Gość: bez przesady IP: *.245.78.131.er.eaccess.ne.jp 07.11.07, 10:24 Bez przesady... Jaka łódź podwodna??? Po prostu statek turystyczny z przeszklonym dnem, takie pływają po wodach Okinawy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dorann Wczasy po japońsku... List z Okinawy IP: *.rev.home.ne.jp 13.08.08, 09:44 Do Autorki - kolejny balamutno-niechlujny tekst o Japonii w polskich mediach. Tokyo w granicach administracyjnych liczy 12 mln populacji nocnej lub 16 mln dziennej, a nie 25 mln! (codziennie dojezdza tu do pracy 4 mln). Na Okinawe LECIMY, a nie PEDZIMY (bo to jakims pojazdem naziemnym), "mozemy spac... na matach rozkladanych w wydzielonej czesci tatami" Do spania rozklada sie materace a nie maty! A tatami to nie wydzielona czesc pokoju (jakas alkowa) tylko maty, stanowiace jego podloge! "hotelowy szlafrok... przypomina kimon, trzeba sie nim umiejetnie przewiazac". Czy wie Pani co znaczy po japonsku slowo "kimon"? - To niekorzystny w geomancji kierunek pln-wsch. Litosci! Czym sie przewiazac? Szlafrokiem, kimonem? "Fale lagodnie rozbijaja sie o piasek" - "lagodnie sie rozbijac" co za poetycki oksymoron! "Sklep z demobilem" A coz to takiego ten "demobil"? Poprawnie - "sklep z artykulami z demobilu". Porownanie turystycznej morskiej kapsuly do lodzi podwodnej dosc nieadekwatne. W sumie - probka tego jak polska turystka (bo chyba nie dziennikarka) rozumie to, co wykracza poza jej doswiadczenie (a nawet wyobraznie), a braki merytoryczne nadrabia slowotokiem... Odpowiedz Link Zgłoś