Dodaj do ulubionych

Madera z Itaka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 06:23
Hotel Dom Pedro Baia ,proszę o opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Madera z Itaka IP: *.insat.net.pl 22.07.08, 08:48
      są sympatyczne strony, na których możesz znaleźć sporo opinii min o
      tym hotelu www.holidaycheck.pl i www.travelzone.pl, jeśli jeszcze
      ich nie penetrowałaś. Są nie tylko opinie, ale też zdjęcia
      urlopowiczów, można przy okazji pooglądać i inne miejsca. Znalazłam
      jeszcze stronę z pogodą dla Madery:
      www.zoover.pl/portugalia/madeira/ tu wpisz nazwę miejscowości/pogoda?
      My jedziemy na północ do Ponta Delgada, w sierpniu.Pozdrawiam
      • Gość: ola Re: Madera z Itaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 09:17
        DZIĘKUJĘ POZDRAWIAM
    • slawek283 Re: Madera z Itaka 27.08.18, 11:51
      Strelicje na klifach –Madera –Itaka
      Ocena 6/10, ale warto zwiedzić za te pieniądze. Dużo ładnych widoków na góry, przełęcze, doliny, płaskowyże. Ale od początku. Itaka nie wie do samego końca w jakim hotelu będziemy zakwaterowani, mało tego dzień przed po naszym telefonie do Itaki kłamią świadomie lub nie co do lokalizacji hotelu-na lotnisku na Maderze okazuje się ,że to jednak inny hotel-dla mnie to kpina z klienta.
      Przeważnie zakwaterują was w Dom Pedro Garajau(jest to największy hotel) lub rzadziej w Santa Cruz lub innych mniejszych hotelach na wschodzie wyspy. Odradzam wam brać obiadokalacje(dopłata 500zł) do 7/8 dni, za te pieniądze wzdłuż ulic hotelów macie pełno restauracji i w cenie 19 euro zjedzie pyszną rybkę Espada w sosie marakujowym(13 euro) , skałoczepy Lapaz podawane na rozgrzanej patelni jako przystawkę(3,5 euro) , do tego sałatkę ,poncha z sokiem , regionalne piwo Coral, oliwki gratis jako przekąska- i to wszystko w cenie 19 euro. Codziennie inny obiad w restauracji wyjdzie za 7 dni 570zł za osobę, dlatego nie polecam obiadokolacji w hotelach 3 gwiadkowych jak Dom Pedro Garajau.
      W hotelu na obiadokolacje dostaniecie niesmaczne, codziennie to samo jedzenie. Weźcie tylko śniadania(chyba nawet nie ma możliwości rezygnacji ze śniadań).
      Dom Pedro Garajau-hotel stary, pokoje mogą być do przespania się, często spotkacie 7cm karaluchy w łazience, w pokojach duszno-klimatyzacja nie działa, brak lodówki(kupicie piwo w sklepie to zaraz będziecie mieli ciepłe , a owoce zepsują się), brak sztućców w pokojach.
      Ocean w sierpniu ciepły ok 23 stopnie, plaża kamienista(ciężko leżeć na tych kamieniach i zejść do oceanu bez klapek),zjazd na plażę kolejką -3 euro w dwie strony. Widoki super!
      W cenie wycieczki wliczone tylko są dwie wycieczki( na zachód wyspy i do stolicy Funchal),koniecznie, aby cos zwiedzić trzeba wykupić wycieczkę do centrum wyspy, na wschód wyspy. Trochę ok 2km lewad macie na wycieczce na wschód wyspy(dla większości to wystarczy) , wycieczka na Porto Santo nie polecam 130 euro –po to aby zobaczyć plażę piaszczystą, pozostałe wycieczki z przewodnikiem anglojęzycznym-mało ciekawe.
      Zjazd saneczkami wiklinowymi kosztuje 15 euro i trwa ok 10 minut- szczerze nie warto! Zero adrenaliny! Przewodniczka np. p. Olga będzie was zachęcać , bo odpalają jej z tego działkę saneczkarze.
      Zwiedzanie basenów lawowych- co z tego skoro nie ma czasu aby w nich popływać!
      Płaskowyż-nawet się na nim nie zatrzymaliśmy tylko przejechaliśmy autokarem przez niego.
      Warto zwiedzić wyspę dla widoków, klimatu, pięknego oceanu widzianego z wyspy, jedzenia.Nie spodziewajcie się jakiś wielkich atrakcji zbudowanych przez człowieka.
      Polecam kupić:filet z ryby Espady w sosie marakujowym, Lapas, wino Madera, poncha, tuńczyk i inne smaczne ryby które jedliśmy codziennie w restauracjach, miód Madera, ciasto Bolo de mel.
      Uwaga na owoce na rynku w Funchal-ceny 17,99 euro za kg-masakra, za kilka sztuk zapłacicie 70 euro.
      Przepołowione marakuje i inne owoce ,którymi was częstują na rynku w Funchal są słodzone cukrem-smakują zupełnie inaczej bez cukru.
      Uwaga na markety typu Biedronka-tam się nazywają Pingo Doce-kasjerki często nabijają dodatkowo jakiś produkt turystom na paragon-trzeba konieczne sprawdzać paragon przy kasie. W barach z piwem np. przy pomniku Cristo Rei cena piwa Coral dla Maderyjczyka wynosi 2 euro ,dla turystów 4,5 euro. Ogólnie Maderyjczycy nie są zbyt życzliwie nastawieni do turystów-dziwne bo gdyby nie oni to nadal by kozy paśli.
      Najlepsze w wykonaniu Itaki to wykwaterowanie do godz 12 ostatniego dnia ,a odlot o godz 1 w nocy. Po oceanie, czy wykupionej wycieczce nie ma gdzie się wykąpać(rezydentka ,którą widzieliśmy tylko pierwszego dnia twierdziła ,że w ogólnodostępnych prysznicach basenowych).Rezydentka miała 2 razy dyżur po godzinie przez cały pobyt w czasie kiedy były wycieczki po wyspie-kpina.
      Ogólnie polecam, pomimo powyższych uwag.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka