Gość: zetzet
IP: *.tktelekom.pl
19.09.08, 10:47
Byłem uczestnikiem imprezy organizowanej przez Rainbow Tours do
Czarnogóry – miejscowość Ulcinj, hotel „Mediteran” w terminie
24.06. – 08.07.2008.
Za wyżej wymienioną imprezę uiściłem opłatę w wysokości
2.885,- PLN.
Podana kwota miała zawierać m.in. przelot w 2 strony, czyli
na trasie Warszawa – Dubrovnik – Warszawa oraz transfer w 2 strony,
czyli na trasie Dubrovnik – Ulcinj – Dubrovnik.
Niestety z tych usług nie mogłem skorzystać w pełni,
ponieważ rezydent odpowiedzialny za klientów w hotelu „Mediteran” w
Ulicinju – p. Filip (nazwiska nie pamiętam) - nie był uprzejmy
zabrać mnie z powrotem i w dniu 08.07.2008. o godz. 01.30 wyruszył
transferem do Dubrovnika beze mnie!!!
Nie zainteresował się, że zostawia jednego z klientów i
nawet nie policzył czy ma wszystkich uczestników podróży w autokarze.
Kiedy poinformowałem go telefonicznie o zaistniałej sytuacji
kazał mi czekać na swój powrót do Ulcinja. Dzwoniłem do niego potem
jeszcze wiele razy, ale nie był uprzejmy odbierać moich telefonów.
W tej trudnej dla mnie sytuacji starała mi się pomóc p.
Maria (nazwiska nie pamiętam), rezydentka biura „BUKSA Travel”. Po
wielkich trudach udało się zdobyć numer telefonu do głównego
rezydenta biura Rainbow Tours, odpowiedzialnego za
gości w Chorwacji i Czarnogórze. Udało mi się
dowiedzieć, ze jakiś autokar biura Rainbow Tours jedzie do Polski i
ma wolne miejsce, ale wyjazd jest z miejscowości Neum w
Bośni i Hercegowinie.
Na własny koszt udałem się autobusem liniowym do
miejscowości Neum. Kiedy tam dotarłem, ok. godz. 1:30 w nocy,
skierowałem się do wskazanego przez głównego rezydenta
hotelu „Sunce”, jednak okazało się, że główny rezydent błędnie mnie
poinformował, ponieważ żadna grupa biura Rainbow Tours nie wyruszała
spod hotelu „Sunce”, lecz spod hotelu „Neum”, dokąd musiałem się z
ciężkim bagażem udać pieszo, pod górę.
W hotelu „Neum” dowiedziałem się, że grupa, która wraca
autokarem do Polski ma jeszcze po drodze nocleg na terenie
Chorwacji, co wydłuża całą podróż praktycznie o całą dobę.
Dowiedziałem się również, że mogę wracać do Polski autokarem, który
ma przejazd non-stop, ale na ten autokar niestety musiałem czekać
kilka godzin.
Po wielkich trudach, komplikacjach, nerwach i stresach
dotarłem do Polski dnia 10.07.2008. w godzinach popołudniowo-
wieczornych.
W związku z powyższym wnoszę o zwrot następujących kosztów:
1. koszt niewykorzystanego transferu na trasie Ulcinj –
Dubrovnik;
2. koszt niewykorzystanego biletu lotniczego na trasie
Dubrovnik – Warszawa;
3. koszt biletu autobusowego na trasie Ulcinj – Neum (13,- EUR);
4. koszt taksówek w Ulcinju (15,- EUR);
5. koszt rozmów telefonicznych z rezydentami (ok. 500,- PLN);
6. koszt dodatkowego utrzymania się przez 2 dni (ok. 150,- PLN).
Zaznaczam, że moja podróż z winy rezydenta biura Rainbow Tours
przedłużyła się o 3 dni, przez co w miejscu pracy
stawiłem się dnia 14.07.2008., zamiast 09.07.2008., co spowodowało
również komplikacje i nieprzyjemności, przez co obciążono mnie 3
dniami niepłatnego urlopu, co dla mnie wiąże się ze stratą kwoty:
ok. 900,- PLN.
Czekam na Państwa odpowiedź jaką rekompensatę mogą mi Państwo
zaoferować, poza zwrotem poniesionych przez mnie rzeczywistych
kosztów powrotu do kraju.