Dodaj do ulubionych

Pilot-przewodnik

26.10.08, 15:58
Co sądzicie o tworze pilot-przewodnik, polecanym do obsługi turystów przez
niektóre biura , myślę że w ramach cięć budżetowych. W ustawie istnieje zapis
pilot wycieczek wraz z opisem jego zadań oraz przewodnik również z opisem. Nie
spotkałam się z w ustawie pilot-przewodnik. na pewno jest to bardzo
ekonomiczny twór ponieważ przewodnik miejski w Paryżu, Rzymie czy Wiedniu
zarania ok 150 euro za 3 godz. a tak w ramach opłaty pilota można umieścić
również honorarium przewodnika.
Obserwuj wątek
    • la_lunna Re: Pilot-przewodnik 26.10.08, 17:31
      Zatrudnienie pilota-przewodnika to zatrudnienie osoby posiadającej licencję
      pilota i licencje przewodnika np.na Wiedeń,Pragę ,Wrocław.Oczywiście ze to
      oszukiwanie turystów,piszać w programie ze w cenie mają pilota-przewodnika.W
      cenie mają pilota i(sic)przewodnika.Rzadko się zdarza aby licencjonowany pilot
      pracujacy dla polskiego biura podrózy miał równiez licencje na oprowadzanie po
      np.Wiedniu.Wiem ze jest kilku z uprawnieniami na Prage,ale ci wiedza ze
      odpowiednio musza byc wynagradzani i za friko z biurem nie pojada robic 2 w
      jednym.Dotyczy przewodnikow wymaganych ustawowo na trasach w poszczegolnych
      krajach.Ostatnio grupa turystow jednego z cienkich biur domagala sie zwrotu kasy
      za brak przewodnika miejskiego na wyprawie do Wiednia.Jakis oswiecony turysta
      byl w tej grupie....A czasem i pilot moze oswiecic....
      • bluemar Re: Pilot-przewodnik 26.10.08, 17:43
        Niestety bardzo często organizatorzy piszą w programach: pilot-
        przewodnik i jest to dokladnie tak jak napisała "la luna"- uczciwy
        organizator pisze:pilot i przewodnik - i wtedy sytuacja jest jasna.
        Pisanie pilot-przewodnik jest manipulacją a niejednokrotnie moze
        doprowadzic niepotrzebnie do powstania konfliktu pomiędzy pilotem a
        uczestnikami w trakcie trwania imprezy-bo uczestnicy będą domagali
        sie oprowadzania,którego pilot zgodnie z obowiązujacymi przepisami
        wykonac w wiekszosci miejsc najczęsciej przez turystów
        odwiedzanych - nie moze.
        • turdoradca Re: Pilot-przewodnik 28.10.08, 17:23
          bluemar napisała:

          > Niestety bardzo często organizatorzy piszą w programach: pilot-
          > przewodnik i jest to dokladnie tak jak napisała "la luna"- uczciwy
          > organizator pisze:pilot i przewodnik - i wtedy sytuacja jest jasna.
          > Pisanie pilot-przewodnik jest manipulacją a niejednokrotnie moze
          > doprowadzic niepotrzebnie do powstania konfliktu pomiędzy pilotem a
          > uczestnikami w trakcie trwania imprezy-bo uczestnicy będą domagali
          > sie oprowadzania,którego pilot zgodnie z obowiązujacymi przepisami
          > wykonac w wiekszosci miejsc najczęsciej przez turystów
          > odwiedzanych - nie moze.

          Zgadzam się. I w tej kwestii mam obawę, że wspominana tu już nowa ustawa o
          turystyce, nad którą teraz trwają prace, zamieniająca nazwę "pilot" na
          "przewodnik turystyczny" jeszcze bardziej zaciemni to "drobne" rozróżnienie...
          • bluemar Re: Pilot-przewodnik 28.10.08, 18:18
            turdoradca napisał:
            I w tej kwestii mam obawę, że wspominana tu już nowa ustawa o
            > turystyce, nad którą teraz trwają prace, zamieniająca
            nazwę "pilot" na
            > "przewodnik turystyczny" jeszcze bardziej zaciemni to "drobne"
            rozróżnienie...
            >

            Ja również mam wątpliwości może nieco innego rodzaju-będąc sama
            również przewodnikiem miejskim. Czy nie pozbawi się w ten sposób
            turystów tego "lokalnego klimatu",ktory wnosi przewodnik,żyjacy na
            codzień w zwiedzanym mieście.
            Pilotuję właściwie wszystkie kierunki,jestem w stanie i często to
            robię niestety,przeciętnego turystę oprowadzić po każdym mieście-
            ale nie jestem w stanie przygotować dla turystów jakiś lokalnych
            nowości,dykteryjek itp-bo nie mam na to czasu a nawet dostępu do
            tego rodzaju wiedzy.
            Oczywiście z tego wywodu wyłączam przewodników rzymskich,których
            jest w stanie zastąpić każdy.
    • teralda Re: Pilot-przewodnik 26.10.08, 20:40

      Niestety taka manipulacja nie jest czymś nowym - często w trakcie
      wstępnych negocjacji dot. wyjazdu przedstawiciel biura pyta czy
      jest pani tylko pilotem czy możemy liczyć na jakieś informacje
      na trasie no i oczywiście w miastach, które są na trasie imprezy.
      Potem okazuje się, że na trasie jest 10 miast w ciągu ośmiu dni a
      uczestnicy imprezy nie przyjmują do wiadomości, że zapłacili tylko
      za pilota i domagają się czasem bardzo szczegółowych informacji -
      często takich,których wcale nie dostarcza lokalny przewodnik....
      Nowa formuła pilot-przewodnik chyba tylko wyciśnie pilotów jak
      cytryny, bo nie jestem aż taką optymistką, żeby spodziewać się że
      dostaniemy extra 100-200 Euro dziennie . A co z miejscami gdzie
      już są problemy z oprowadzaniem bez lokalnego przewodnika?
      • lechlas Re: Pilot-przewodnik 27.10.08, 19:21
        Wakich miastach jak m.in. np. Wiedeń, Budapeszt bezwzględnie domagam
        się zamówienia przewodnika przez biuro. Zawsze, gdy mam zapytanie od
        organizatora o pilotaż w tych kierunkach moje pierwsze pytanie
        brzmi: czy jest przewidziany przewodnik miejscowy. Jeśli takiego nie
        ma lub biuro nie planuje zamówić, odmawiam przyjęcia zlecenia!
        • bolwoj62 Re: Pilot-przewodnik 28.10.08, 00:46
          W pełni popieram, to co napisałeś. Też tak robię, ale dotyczy to również imprez krajowych, choćby ze wzgledu na koleżanki i kolegów przewodników, którzy maja uprawnienia na te 10 naszych miast. Niestety, istnieje duża grupa pilotów, która nie ma takiego podejścia i właśnie dlatego biura chcą nas wykorzystywać.
        • smerv Re: Pilot-przewodnik 28.10.08, 21:23
          Po prostu trzeba myśleć i umieć ocenić swoje umiejętności. Wiedzieć,
          gdzie ryzyko samodzielego oprowadzania się po prostu nie opłaca
          (choć wszelkie zakazy administracyjne są sprzeczne z unijną zasadą
          swobody wykonywania usług). Nie wolno się dać wykorzystywać biurom.
          Jeśli w ciągu 20 lat pracy posiadłem jakąś wiedzę i umiejętność
          oprowadzania po paru miastach (nie wszędzie, takich omibusów nie ma,
          nie uwierzę) to nie jestem mniej wart, niż miejscowy przewodnik.
          Więc chcę miec tę samą stawkę. Dla biura jest to i tak korzystne, bo
          1) znam tych ludzi i będę z nimi do końca imprezy, jak dam twarzy,
          to będę sie wstydził cały czas. Więc biuro ma gwarancje, że do
          oprowadzania sie przyłożę.
          2) Spotkałem wielu lokalnych opowiadaczy, co żądają kasy po
          pierwszym przywitaniu, albo jeszcze przed, opowiadają parę frazesów
          z książek Pascala w kółko to samo i patrzą na zegarek, żeby czasem 5
          minut nie przeciągnąć.
          3) Ewentualne opowieści w autokarze i oprowadzanie po mieście
          stanowią logiczną całość, nie będzie powtarzania tego samego.
          4) Reprezentuję podobny punkt widzenia, jak moi turyści.
          Interpretacje historyczne prezentowane przez obcokrajowców moga się
          zasadniczo różnić od tego, co przeciętny Polak wie o tzw. konteście
          kulturowo - historycznym. Chociaż może warto poznać poglądy innej
          strony?
          Ale robię tylko te kierunki, które znam. Jeśli mam zahaczyć o teren
          mi obcy, to domagam się przewodnika.
    • acate1 Re: Pilot-przewodnik 28.10.08, 01:15
      Popieram was w całej rozciagłości. Mam odruchy wymiotne jak biuro z
      Legnicy ciągle mówi mi,że jego dotychczasowi piloci zawsze
      oprowadzają,kiedy właściciel biura bez uprawnień pilota - pilotuje,
      kiedy w dodatku nie zna języka. Nie zgadzajmy się na to. Skoro
      wiedzą,że taka jest taryfa przewodnika miejscowego- niech ci płaca o
      ile masz ochotę ryzykować legitymacją. Ja nie będe.
      • anastasi33 Re: Pilot-przewodnik 29.10.08, 15:16
        Masz rację . Niektóre biura starają się wpłynąć na ambicje pilotom informując że
        przecież to norma iż pilot oprowadza po Wiedniu. Warto czasem pokazać im ustawę
        o zakresie działań pilota i przewodnika miejskiego. Pewne biuro już tak daleko
        się posunęło iż wiedząc że nie mam uprawnień przewodnika. Chciało zlecić mi
        oprowadzanie turystów po Wenecji ze słuchawkami i mikrofonem. Oczywiście
        podziękowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka