ecco

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 12:31
czy mozna zaufac ecco??
    • Gość: Agnes Re: ecco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 14:22
      Ja zaufalam. Byłam z nimi na Krecie a w tym roku lecimy z rodzinką
      do Egiptu i mam nadzieję, że będzie równie fajnie.
      • Gość: szymon Re: ecco IP: *.elartnet.pl 28.02.09, 14:45
        uwazam ze mozna im ufac, bylem z nimi na rodos , na krecie i teraz
        wybieram sie na korfu. pod kazdym względem są ok, ja moze nie mam
        wymagan jak król , ale wiem jakie pieniądze place i czego oczekuje,
        poza tym rezydenci na krecie to ludzie ktorzy nie odbębniaja swojej
        roboty tylko widac ze robia to z sercem i dbaja by klient był
        zadowolony, naprawde podrozuje duzo i kilka biur sprawdzalem i
        powiem , ze ecco moge polecac, a na rodos to byla podroz poslubna i
        dostalismy kosz owocow i wino do pokoju:) jak uzbieramy troszkę
        pieniązkow to chcemy z zoną tez leciec do chin z nimi .
        pozdrawiam wszystkich podrózujących !
        • Gość: jacek Re: ecco IP: *.centertel.pl 28.02.09, 18:54
          ja ze swojej strony polecam z czystym sumieniem. 2 lata temu - Egipt
          z nimi - hotel Menaville, rok temu - Teneryfa hotel Fanabe, moi
          znajomi byli na Korfu, i byli tez bardzo zadowoleni, lecz nie
          pamiętam w jakim hotelu byli. w tym roku nie wiem gdzie polecę
          jeszcze...ale napewno będzie to Ecco. Ich największym plusem jest
          szeroki wybór hoteli i dobre ceny, z żoną nie mamy jakichś
          "królewskich" wymagań i zawsze trafialiśmy dobrze. dla każdego coś
          się znajdzie.
          • Gość: Jola Re: ecco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:06
            Byłam z nimi 2 razy w Egipcie - wszystko było super. W tym roku jadę
            z nimi do Tunezji i mam nadzieję że sie nie zawiodę.
            • Gość: mistrz Re: ecco IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.09, 17:17
              Egzotykę mają niezłą. Swego czasu byliśmy na Sri Lance, później w Chinach, teraz
              wybieramy się do Meksyku. Co prawda na imprezach pilot czekał na miejscu i część
              grupy leciała inną linią, ale ostatecznie nie okazało się t żadna przeszkodą.
              Dla chcącego nic trudnego :)
              • Gość: lilka Re: ecco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 18:53
                ja właśnie jestem przed wyjazdem z ecco i chciałam się dowiedzieć
                właśnie o przelot, pilot czega na miejscu - to już wiem - ale czy na
                lotniskach w Polsce, z których się wylatuje jest już jakoś to
                zorganizowane czy "każdy sam"?
                • Gość: Jola Re: ecco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 07:58
                  Podobnie jak w pozostałych biurach - przedstwiciel Ecco będzie że Ci
                  dac dokumenty podróżne. Potem to już samemu załatwia się odprawę i
                  przelot. Przedstwiciel biura podrózy czeka na Ciebie przy wyjsciu z
                  lotniska po odprawie celnej/ jeżeli tak bądzie bo nie wiem gdzie
                  lecisz/ Będzie dobrze- patrz na innych z Twojego lotu
                  • Gość: zenek Re: ecco -grupa bez pilota podczas przelotu IP: *.chello.pl 20.04.09, 09:11
                    problem w tym, ze jesli nie ma pilota z grupą, a zdarzy sie awaria techniczna samolotu lecacego np z Paryza do Pekinu i trzeba zalatwic nocleg, jedzenie, przejazd, to grupa jest bez opieki??
                    • Gość: Wheredidyougo Re: ecco IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.09, 11:16

                      Zgodnie z prawem, jesteś wtedy pod opieką linii lotniczych. Nawet gdyby
                      pilot jakiegokolwiek biura, byłby wtedy z Tobą nie ma on żadnych praw aby
                      cokolwiek załatwić, nie może występować wtedy w Twoim imieniu, ani tym bardziej
                      wydawać Ci innych świadczeń ( bo za te świadczenia nie płaci tour operator a
                      linie lotnicze).
                      Tak jak było napisane - na lotnisku przy wylocie jest przedstawiciel biura,
                      który wręcza Ci dokumenty, po przejściu bramki opiekę nad Tobą przejmują linie
                      lotnicze, na lotnisku docelowym czeka pilot/rezydent tour operatora. W zasadzie
                      w żadnym momencie nie jesteś pozostawiony sam sobie :)
                    • Gość: robo pilot grupy nie prowadzi samolotu :) IP: 77.255.22.* 05.05.09, 20:03
                      pilot grupy i samolotu to nie to samo - pilot grupy nie ma nic wspólnego z
                      awarią samolotu:) a tak na serio, to zgadzam się z przedmówcą. Dla linii pilot
                      nie jest nikim szczególnym - może się tylko domagać w imieniu współpasażerów
                      wykonania świadczeń, do których linia jest zobowiązana przepisami. Każdy pasażer
                      ma prawo domagać się wykonania takich świadczeń tak samo jak pilot. I nie trzeba
                      tu wielkiej filozofii, tylko odrobiny obycia.
    • Gość: Kasia Re: ecco IP: *.kwsa.pl 23.04.09, 07:17
      Jak najbardziej, są dobrze przygotowani, pełna informacja. Byłam na
      Rodos- wyjazd bardzo dobrze zorganizowany, rezydent kompetentny,
      punktualny. Hotel i świadczenia jak w ofercie.
      • Gość: zainteresowany Re: ecco IP: *.chello.pl 06.05.09, 08:53
        Czy mogę liczyć na więcej szczegółów z pobytu na Rodos?
        Okazuje się,że ten sam hotel bywa w ofercie różnych biur podróży. W tym
        przypadku dlaczego wybrać ofertę ecco a nie triady?
        Na tej wyspie jest tylko jeden rezydent? Przecież należy spodziewać się przylotu
        samolotem ponad stu-osobowej grupy, czy jedna osoba jest w stanie ich dobrze
        obsłużyć?
        Odnoszę wrażenie,że opinię wystawiają sami pracownicy biur, tak mało w nich
        konkretów.
        • squirrel9 Re: ecco 06.05.09, 12:20
          Masz prawidłowe wrażenie. Sama jeżdę po świecie naprawdę dużo i
          lotami rejsowymi i z biurami podrózy i nawet na objazdówki i wiem,że
          pilot grupy to człwoiek który załatwia wszystko za/dla grupy (czasem
          spotykane zjawisko na objadówkach ale niekoniecznie, często czeka na
          lotnisku docelowym). Nikt z biura ecco nie napisze,że przy
          przelotach jesteś zdany na siebie bez względu na to czy znasz czy
          nie znasz języki inne niż polski. Jesli masz przesiadkę lub postój
          na tnkowanie a mówisz tylko po polsku to nie masz na co liczyć,
          trzymaj się innych Polaków mówiących np. po angielsku. Takimi
          ogólnikami wszyscy piszą,że wiadomo,że to nie inni turyści. Cholera,
          przedstawiliby się choćny tylko z tego,ze są pracownikami.
          Przeczytałam wątek do pracowników biur by spadali z tego forum i coś
          w nim jest. Jak już doradzacie służbowo to napiszcie sensownie,
          pawdziwie i to,ze piszecie służbowo.
          Niekoniecznie ten sam człowiek jest rezydentem kilku biur ale i to
          nie jest wykluczone. Wpakuje was wtedy do autokaru i przed odjazdem
          wysiądzie bo musi jeszcze kilka takich oblecieć. Kierowca przy
          każdym hotelu zawoła nazwę tego hotelu i w recepcji już musicie
          sobie radzić sami. Przy problemach w hotelu różnie bywa, nie zawsze
          można liczyć na rezydenta, częsato uważa,że powinniście znać język
          obcy, poradzić sobie samym w recepcji i w ogóle w hotelu i nie
          zawracać mu doopy. Bo turysta powinien być na tyle światowy by od
          rezydenta nic nie chceć i na tyle nieświatowy by kupić wyjazd w jego
          biurze licząć na pomoc rezydenta. W biurze obiecają ci prowadzenie
          za rękę ale potem potraktują cie jak buraka cukrowego, który nie
          wiadomo po co wybiera się w świat jak języków obcych nie zna.Zapłać
          i spadaj - to dewiza polskich biur.
          • Gość: robo Re: ecco IP: 77.255.16.* 07.05.09, 20:58
            a jaka jest dewiza niemieckich? niemiecki rezydent zajmie się twoim dzieckiem?
            jedź z Berlina, będzie taniej? dołącz do Niemców na objazdówce i będziesz się
            czuł jak król? no błagam. I jakoś przy tej okazji nikt z piszących na forach nie
            przypomina o konieczności znajomości języków, bo to przecież oczywiste. W
            towarzystwie Niemców się nie jest burakiem, tylko jak się jedzie z tfu polskim
            biurem, to można. Bo jak siarę robić to u siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja