Dodaj do ulubionych

W drodze do Albanii-Itaka

10.05.09, 14:35
Czy ktoś był może na tej nowej wycieczce Itaki? A może ktoś się
niedługo wybiera (ja jadę w terminie 11-20.06)? Będę wdzięczna za
jakiekolwiek uwagi,spostrzeżenia i relacje z tej imprezy.
Obserwuj wątek
    • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 11.05.09, 21:16
      Ja też wybieram się z mężem na tą wycieczkę ale w lipcu . Szukałam na różnych
      forach coś na ten temat i nic nie znalazłam . To chyba ich nowa wycieczka .
    • Gość: jaste Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:03
      byłam na częsci tej trasy. Gratuluje ci decyzji, napewnio wrócisz
      zadowolona. Wiele bym dała/ ale nie tyle co chce itaka/ aby połazić
      po bośniackiej częsci sarajewa, napić sie kawy z tygielka, zjeść
      czeburiaka, jeszcze raz zobaczyć most w mostarze, pochodzić boso po
      dubrownickim Stradunie, odpocząc w bardzo spokojnym cavtacie, z
      którego rozpościera sie cudny widok na cały dubrovnik. Byłam też w
      Czarnogórze. Boka Kotorska jakoś nie zrobiła wrażenia, ale Kotor a i
      owszem. Budve nalezy zobaczyć i wyspę Stefana też. W albani nie
      byłam, ale sadząc z opinii innych program jest dobrze pomyślany.
      Życzę dużo fajnych wspomnień. Podziel sie z nimi.
      • ela-ba Re: W drodze do Albanii-Itaka 30.05.09, 21:35
        Właśnie dzisiaj wrociłam - proszę o konkretne pytania to odpowiem
        • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 31.05.09, 11:28
          Ja pierwszy raz korzystam z biura podróży więc mogę zadać trochę głupie pytania
          za co przepraszam z góry . Pierwsze pytanie o posiłek bo dostaniemy go na drugi
          dzień na kolację ,czy po drodze będzie można go kupić (gdzie pierwszy postój)
          czy muszę zaopatrzyć się sama wcześniej do tej kolacji ? O pieniądze .
          Wydaje mi się , że najlepiej brać euro ale może lepiej w Polsce wymienić na
          jakąś walutę ?W jakim kraju będzie czas na kupowanie pamiątek lub napicie się
          kawy lub zjedzenie ich przysmaku itp. Gdzie było dużo czasu na te rzeczy , a
          gdzie nie było go wcale . A może jest coś na co chcesz przyszłych podróżników
          uczulić lub przestrzec ? Pozdrawiam Edyta
          • Gość: maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.05.09, 19:49
            Po pierwsze czy wycieczka dobrze zorganizowana(bo jest to nowość),
            jak pilot (bo jak byłam ostatnio w Chorwacji to było kiepsko)i czego
            można się spodziewać po Albanii i Macedonii?. Z góry bardzo dziekuję
            za odpowiedzi.
            • Gość: Ania Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.aster.pl 31.05.09, 23:09
              Wybieram sie na ta wycieczke w polowie wrzesnia. Bede wdzieczna za
              informacje:

              Czy wycieczka jest dobrze zorganizowana pod wzgledem logistycznym?
              Pytam o transfery, noclegi, czas poswiecany na zwiedzanie z
              przewodnikiem vs czas wolny?

              Czy pilot byl jednoczesnie przewodnikiem, czy moze w kazdym kraju
              byl lokalny przewodnik?

              Jak oceniasz standard zakwaterowania i jakosc/ilosc posilkow?

              Jaki byl profil grupy, z ktora bylas na wyjezdzie? Mowiac wprost...
              jacy ludzie jada na taka wycieczke - pasjonaci Balkanow czy turysci
              zaliczajacy "4 stolice w 2 dni", aby moc pochwalic sie jak
              najwieksza liczba odwiedzonych miejsc?

              Czy wycieczka do Czarnogory doszla do skutku? Rainbow wymaga
              zgloszenia co najmniej 35 osob, czy bylo tylu chetnych?

              Z gory dziekuje za odpowiedz
              • Gość: antiba Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:43
                30 maja wróciłam z wycieczki. Jak dla mnie wycieczka jest dobrze
                zorganizowana czasu wolnego w chorwacjii, czarnogórze i bosni jest
                wiele, mniej wolnego jest w serbii albanii i macedonii. w każdym
                państwie są lokalnii przewodnicy ale pilotka karolina była
                kompetentna i ciekawie opowiadała. Zzakwaterowaniem jak to na
                objazdówce różnie bywa, niektóre holete super, najgorszy hotel był w
                tiranie ale jeden nocleg da się przeżyć. Posiłki były smaczne,
                najczęsciej szwedzki stół, rano sniadanie i obiado-kolacja koło
                19:00-20:00. Grupa to sami zapaleńcy, których pasją jest
                podróżowanie. Oczywiście wycieczka do czarnogóry się odbyła
                (polecam) wszyscy byli chętni, tak więc samo to świadczy o tym, że
                podróżowali sami pasjonaci bałkanów. Moge nadmienić, że wycieczkę
                zaczynaliśmy od tył czyli od serbii i było to udane przedsięwzięcie,
                grupa była prężna więc w ostatni dzień dodatkowo zwiedzaliśmy zagrzeb
                Polecam tę wycieczkę
                • maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 05.06.09, 17:03
                  Dzięki za informacje. Mam nadzieję, ze nasza grupa też będzie ok.
                  Nie wiem tylko czemu niektóre osboy wypowiadające się na temat tego
                  wątku twierdzą, że wcześniejsze wycieczki na tej trasie nie doszyły
                  do skutku.....
                  • Gość: antiba Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.lan-177.netconnect.pl 05.06.09, 18:24
                    te wycieczki się odbywają, jest bardzo dużo chętnych na nie, w moim terminie
                    jechały 2 autokary i aby się nie spotykać z drugim autokarem zaczęliśmy
                    wycieczkę od Serbii.
                    Nie ma co przejmować się takimi wypowiedziami.
                    Życzę wielu wrażeń i udanej wycieczki
                • Gość: k Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.195.optilan.pl 07.06.09, 22:10
                  Witam
                  Chciałabym zapytać jak wygląda sprawa wsiadania do autobusów. My wyjeżdżamy z Krakowa. Skąd w ogóle wyjeżdżają autokary? Który z kolei jest Kraków i czy po Krakowie jeszcze z jakiegoś miejsca zabieramy turystów? Co z miejscami w autokarze? Czy każdy wsiada jak mu się podoba czy wcześniej są ustalone miejsca.
                  Poza tym jak często po drodze są postoje? Na którą dojeżdżamy na miejsce? I ogólnie chciałam się dowiedzieć czy wycieczka jest bardzo męcząca czy jest w miarę ok.
                  Z góry dziękuję za odp
                  • Gość: antiba Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.09, 07:19
                    Zbiórka jest w opolu i to właśnie z opola jest wyjazd (w itace tak
                    własnie jest. Miejsca są ustalone, w opolu jest przydział. Postoje
                    są dość często co 3-4 godziny (długość przerw jest wystarczająca).
                    Rano następnego dnia jesteś na bałkanach i zaczyna się zwiedzanie.
                    Jeśli chodzi o zmęczenie to zależy od osoby jesli jest ciekawa
                    świata i chce się jak najwięcej dowiedzieć to nie jest męczące,
                    wiadomo jak jest wycieczka to nastawienie na zwiedzanie, czasu
                    wolnego też jest troche tak więc ja nie narzekałam i jak dla mnie
                    ok., zresztą ja preferuje aktywny tryb wypoczywania.
          • Gość: jaste Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 09:29
            Byłam kilka razy z Itaką, w tym roku już raz na
            jubileuszowej,fantastycznej wycieczce do włoch, za niewielkie
            pieniadze i z bogatym programem.Wczesniej byłam na " Z pamiętnika
            podróznika" a w ubiegłym roku na Krymie/ tez z Itaką".Zapewniam cie
            że od strony logistyczno merytorycznej tj. szybkość zakwaterowania w
            hotelach, wiedza i przygotowanie pilotów, bilety wstępu, promy i
            inne wazne rzeczy będzie sie to odbywać bardzo sprawnie, i jeśli się
            nie znajda w grupie maruderzy, wieczni spóźniacze wszystko będzie ok.
            Kraje bałkańskie znane sa z tego, że jedzenia w hotelach jest pod
            dostatkiem.Sniadania najczęsciej bufety szwedzkie obiadokolacje też
            wystarczające ale późne ok.21-tej. Tak więc wrzuc do torby jakieś
            jednorazowe serki paszteciki lub to wszystko co się nada do
            przekaszenia między 7-mą a 21-sza. Z chlebków polecam piecz.chrupkie
            Waza. Lekkie, nie psuje się i świetnie wypełnioa głodny żołądek.
            Jeśli lubisz słodycze - weź je z domu. Wszystko to dlatego, że
            bedziesz się poruszała przez centra, najbardziej popularne miejsca,
            teraz już niemiłosiernie zatłoczone, gdzie czas wolny powinnaś mieć
            na zdjęcia, lody,kaweczke, spacerek a nie latanie za bułkami czy
            burgerami. Z domu zabierz też lekki zapas wody, nie dlatego ze jej
            nie ma ale dlatego że jej nie kupisz kiedy potrzebujesz, albo
            płacisz niemiłosiernie drogo.Zapomniałam, że kierowcy Itaki zawsze
            wiozą z grupą nasza wodę i piwko, więc w razie co wolę dla nich 3 zł
            za wodę niż 1,5 Euro na miejscu. Posiłek na droge przygotuj sobie w
            domu bo po drodze jest finansowy bandytyzm/ nawet już w czechach/ a
            podają byle co. Z walut bierz Euro, wymienisz tam gdzie wskaże
            pilotka, uważaj na kantory- dziuple. Najlepsze są poczty lub banki.
            Jak jedziesz przez czechy to jasne ze korony, gdybyś chciała coś
            kupić. Na pamiatki wszędzie jest po troche czasu, ale nioe licz na
            to że będziesz go miała godzinami. Przewodnik w czasie takiej
            wycieczki więcej razy spogląda na zegarek niz na grupę, wiec
            przygotuj sie na intensywne smakowanie tych miejsc i długie- ale nie
            nudne- przejazdy autobusem. Ubranie - zdecydowanie letnie z
            nieodzownym egzemplarzem polaru lub bluzy, coś lekkiego do plecaka
            na deszcz, dobre buty. JAK NAJMNIEJ ŁACHÓW- bo prezenty musisz
            gdzieś wepchać. Dużo fajnych wspomnień, zdjęć, udanej wycieczki
            • maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 01.06.09, 11:39
              Ja też już z Itaką wybieram się poraz czwarty, więc informacje o
              pasztetach i innych posiłkach nie do końca są mi potrzebne (chociaż
              podpisuję się po twoimi radami, jest to cenna wskazówka
              dla "nowicjuszy").
              Chodziło mi raczej o twoje wrażenia czysto globtroterskie - czy jest
              coś, co cię w Albanii czy Macedonii sczególnie zafascynowało, na co
              zwrócić szczególną uwagę podczas czasu wolnego itp.
    • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 195.116.176.* 01.06.09, 19:20
      Witam! Też wybieram się na tą wycieczkę w terminie od 11.06. Chętnie zapoznam
      się z opiniami osób, które wróciły z poprzedniego terminu.
      Jak długo trwała podróż do Sarajewa i ile czasu przeznaczono na zwiedzanie tego
      miasta? Jak spisała się Itaka jeśli chodzi o bazę hotelową i wyżywienie (dużych
      wymagań nie mam byle było się gdzie wykąpać i wyspać - ale może lepiej wiedzieć
      z góry o jakiś niedogodnościach). Może to naiwne ale czy jest trochę wolnego
      czasu poza dniem w którym oferowana jest fakultatywna wycieczka do Czarnogóry -
      z której zamierzam skorzystać, na chociaż krótką kąpiel w morzu, bo być na
      Bałkanach i nie popływać w Adriatyku to duża strata. Mam też pytanie co do
      walut, gdy byłam dwa lata temu w tym rejonie w Dubrowniku i Mostarze można było
      spokojnie płacić w kawiarni i za pamiątki w euro, a jak jest w Albanii i w
      dalszej drodze. Za informacje z góry dziękuję i pozdrawiam.
      • Gość: stecu Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:23
        coś mi sie widzi, że jeśli impreza dojdzie do skutku, to 11 06
        będzie pierwszym terminem albanii i ..... chyba ostatnim, tak więc
        próżno szukać informacji o jedzeniu, spaniu i atrakcjach. Zgadazam
        sie z opiniami że w chorwacji bedzie ok / pewne zakwaterowanie w
        neum warunki w miare, jedzenie ok, najlepsze hotele itaka ma zawsze
        w sarajewie więc powinno być super ok. Do Sarajewa przyjedzioecie
        około południa, jeśli wyjazd z Opola o 16,30. Błagam, nie liczcie na
        wylegiwanie sie na plaży i pławienie sie w wodach adriatyku, chyba
        że zrezygnujecie z fakultetów. w czasie wycieczki nie będziesz
        dysponować własnymi potrzebami pomiędzy 6-tą a 22-gą, kiedy zjesz
        kolację. Potem to twój czas własny. Jak wrócisz, napisz coś o
        Korczy, jez.skoderskim, a szczególnie o wybrzeżu
        albańskim.Powodzenia i Samych fajnych wspomnień
        • Gość: Ania Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.u.itsa.pl 02.06.09, 15:22
          Nie siej prosze paniki. Rozmawialam dzis z Itaka, na termin, w
          ktorym planuje pojechac - od 17 wrzesnia, maja juz 10 osob chetnych
          a jest dopiero poczatek czerwca.
          • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:51
            Po moich tegorocznych doświadczeniach z Itaką musze Cię ostrzec, że
            to wcale nie panika. Ja miałam od końca stycznia zarezerwowany
            wyjazd na dzień dzisiejszy na imprezę Z Pamiętnika Podróżnika po
            czym na poczatku maja telefonicznie poinformowano mnie że impreza
            się nie odbędzie z uwagi na małą liczbę chętnych, początkowo
            przesunięto mi wyjazd o tydzień tj. na 9.06 po czym około 20 maja
            poinformowano że i ten termin się nie odbędzie - powód jak wyżej.
            Teraz mam nadzieję że wyjazd 11.06 jednak się odbędzie ale uwierzę
            na pewno jak już 11 będę siedziała w autobusie. Tak więc 10 osób na
            termin we wrześniu to wcale nie jest dużo, żeby impreza sie odbyła
            musi być 75 % frekfencja.
            • maxi_102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 02.06.09, 20:50
              nie straszcie, ta wycieczka musi dojść do skutku! Chyba już by
              poinformowali (na tydzień przed), że nie wypali?
              • Gość: stecu Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:10
                Moim zamiarem nie jest straszenie, bo to nic miłego mieć odwołany
                długo oczekiwany wyjazd, ale obserwuję Albanię od wiosny i jeśli
                termin 11.06 dojdzie do skutku, a tego ci serdecznie życzę, to
                będzie to pierwszy termin wycieczki, bowiem poprzednie 2 wiosenne
                nie doszły do skutku/ Potem całe wakacje będą zbierać na wrzesień,
                zrobią 2-gi wyjazd, a w następnym roku ta impreza w katalogu już się
                nie znajdzie. Tak wynika z wieloletnich obserwacji wprowadzania
                nowych kierunków w itace. Jedynym wiarygodnym sprawozdawca z imprezy
                będą jej uczestnicy z 11.06, kiedy pojadą i wrócą do domu. Czekamy
                na wasze opinie. W pełni zgadzam się informacjami spisanymi przez
                jaste, korzystajcie z nich
                • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 03.06.09, 08:22
                  Wycieczka za tydzień na pewno się odbędzie bo już dawno byś wiedziała . W lipcu
                  są wolne tylko 3 miejsca -wyjazd z Poznania . Jak widzicie też się odbędzie .
                  Ludziska nastawiajcie się pozytywnie . Życzę wspaniałych wrażeń i dajcie znać
                  jak było . Ja już nie mogę się doczekać na swój wyjazd.
                  • bionda83 Re: W drodze do Albanii-Itaka 03.06.09, 09:32
                    zazdroszcze Albanii...
                  • Gość: stecu Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 10:31
                    z poznania mozna pojechać, ale antenką do Opola. Większość wyjazdów
                    na wycieczki Itaki rozpoczyna się z Opola, z parkingu motelu " u
                    dziadka". Reszta: pożyjemy-zobaczymy
                    • maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 03.06.09, 17:25
                      Dzwoniłam dziś do biura i potwierdzono, że wyjazd 11.06 odbędzie się
                      na 100% Hurrrra!
                      • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 195.116.176.* 03.06.09, 18:58
                        No to do zobaczenia na wycieczce. Pozdrawiam
        • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 195.116.176.* 21.06.09, 22:49
          Wróciliśmy wczoraj, wycieczka udana program zrealizowany w pełni a nawet trochę
          ponad, w naszym terminie też jechały dwa autokary i nasza grupa realizowała
          program od końca co uważam za dobry pomysł bo pierwsze dni były bardziej
          męczące, dłuższe przejazdy pomiędzy poszczególnymi miejscami a potem było więcej
          swobody i wolnego czasu, nawet na kąpiel w Czarnogórze i w Gradacu gdzie
          nocowaliśmy po zwiedzaniu Dubrownika. Co do jez. Szkoderskiego niewiele mogę
          powiedzieć widzieliśmy je tylko z daleka za to jezioro Ochrydzkie robi duże
          wrażenie. W Korczy dokładnie jak w programie wycieczki spacer po centrum i przez
          bazar i zwiedzanie meczetu nic więcej. Co do meczetów uprzedzam kobiety że
          konieczne są chustki lub coś innego na głowę żeby ją osłonić, zakryte ramiona i
          kolana, przed wejściem ściągamy buty, jeśli któraś nie miała swojej chustki
          otrzymała ją na miejscu a także wiązaną spódnicę żeby zakryć nogi. Co do
          wybrzeża albańskiego byliśmy w Durres gdzie utknęliśmy w niezłym korku a to z
          uwagi na remont drogi i ich podejście do ruchu samochodowego, każdy jedzie jak
          chce i którędy chce nawet pod prąd, krótkie zwiedzanie i chwila czasu wolnego, w
          mieście widać wiele nowo wybudowanych i budujących się hoteli typowo
          nastawionych na turystów, na plaży nie byliśmy.
          Ogólne wrażenia z wycieczki bardzo dobre, jeśli ktoś ma szczegółowe pytania
          odpowiem. Pozdrawiam
          • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 22.06.09, 08:12
            Czy była wycieczka do Kotoru ? I jak na tą wycieczkę ludzie się nastawiają -
            chodzi mi o to czy czy chcą jechać .
          • maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 22.06.09, 10:17
            My z kolei jechaliśmy drugim autokarem (od Sarajewa w stronę
            Belgradu). Ten sposób zwiedzania też miał swoje plusy - na początku
            program był luźniejszy, dzięki czemu można było odpocząć po męczącej
            podróży z Polski.
            Moje wrażenia z wycieczki są podobne - z czystym sumieniem polecam
            ten wyjazd. Najbardziej na plus zaskoczył mnie Ochryd w Macedonii,
            wspaniałe miejsce pełne zabytków i cudownych widoków.
            Rozczarowani byliśmy nieco Sarajewem i Korczą w Albanii.
            Wycieczka fakultatywna do Czarnogóry się odbyła. Moim zdaniem warto
            na nią pojechać, choćby po to, by zobaczyć Kotor. W Budwie mieliśmy
            trochę czasu wolnego, można było skorzystać z kąpieli.
            • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 195.116.176.* 22.06.09, 19:00
              U nas też odbyła się wycieczka do Czarnogóry, pojechało ok 42 osoby, na początku
              spotkała nas miła niespodzianka której nie ma w programie, popłynęliśmy łodzią
              na wysepkę Matki Bożej ze skały jedną z dwóch na zatoce, jeśli ktoś nie był w
              tym rejonie warto zobaczyć Kotor i Budwę, w obu miejscach mieliśmy czas wolny.
              • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 22.06.09, 19:18
                A jak z jedzeniem? " stoły szwedzkie "? I czy da się dobrze najeść i mniej
                więcej o której docieramy na kolację ?
                • Gość: Ania Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.aster.pl 22.06.09, 20:00
                  Ponawiam swoje pytania...

                  Czy wycieczka jest dobrze zorganizowana pod wzgledem logistycznym?
                  Pytam o transfery, noclegi, czas poswiecany na zwiedzanie z
                  przewodnikiem vs czas wolny?

                  Czy pilot byl jednoczesnie przewodnikiem, czy moze w kazdym kraju
                  byl lokalny przewodnik?

                  Jak oceniasz standard zakwaterowania i jakosc/ilosc posilkow?

                  Jaki byl profil grupy, z ktora bylas na wyjezdzie? Mowiac wprost...
                  jacy ludzie jada na taka wycieczke - pasjonaci Balkanow czy turysci
                  zaliczajacy "4 stolice w 2 dni", aby moc pochwalic sie jak
                  najwieksza liczba odwiedzonych miejsc?

                  Pozdrawiam
                  • maxi102 Re: W drodze do Albanii-Itaka 22.06.09, 20:58
                    postaram się odpowiedzieć, zastrzegając, że są to opinie subiektywne:

                    1. pod względem logistycznym uważam wycieczkę za dobrze
                    zorganizowaną. w każdym miejscu było zawsze 1-1,5h zwiedzania z
                    przewodnikiem + 0,5-1,5h czasu wolnego. Do hotelu zjeżdzaliśmy
                    zawsze ok. 17-18, był więc czas na spokojne rozpakowanie się i
                    odsapnięcie przed kolacją (pomijam oczywiście nieprzewidziane
                    sutuacje, jak długie oczekiwanie na granicy, które opóźniały
                    przyjazd do hotelu)

                    2. pilot nie był przewodnikiem. W Sarajewie, Mostarze, Dubrowniku,
                    Skopje i Belgradzie byli lokalni przewodnicy. Dodatkowo na terenie
                    Albanii i Macedonii jeździli z nami "opiekunowie-przewodnicy",
                    ułatwiający poruszanie się, pełniący funkcję przewodników-tłumaczy.

                    3. Standard zakwaterowania zadowalający. Kilka hoteli bardzo dobrych
                    (Ochryd, Gradac), kilka przeciętnych, ale przyzwoitych. Większość w
                    znakomitym położeniu - 100m od morza/jeziora. W Tiranie hotel przy
                    gównym placy miasta. W Sarajewie kilka km od miasta. Z tego co wiem,
                    hotele mogą się zmieniać.

                    Wyżywienie też różne - w kilku hotelach szwedzkie stoły, w kilku
                    posiłki serwowane. Jakość i ilość zadowalająca. Niechlubnym
                    wyjątkiem był hotel w Serbii, gdzie śniadanie było bardzo skromne.

                    4. Skład grupy najbardziej mnie zaskoczyła, niestety na minus.
                    Średnia wieku 70lat. Byli oczywiście ludzie, którzy na Bałkanach
                    byli wielokrotnie oraz turyści którzy zwiedzili pół świata, jednak
                    były też osoby ciągle narzekające na tempo, temperaturę, granice,
                    itp., co jednak nie przeszkadzało nam się świetnie bawić...
                    • Gość: Ania Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.u.itsa.pl 23.06.09, 10:58
                      Maxi, serdecznie dziekuje za odpowiedz
                      • Gość: Paulina Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 195.116.176.* 24.06.09, 18:54
                        W pełni potwierdzam powyższe informacje i z opinią zgadzam się w całej
                        rozciągłości, u nas też grupa to przeważnie starsze osoby ale to chyba specyfika
                        czerwcowych terminów, mieliśmy super pilotkę p.Karolinę która urodziła się i
                        wychowała w Chorwacji ma ogromną wiedzę i świetnie orientuje się w tamtejszych
                        realiach, często miejscowi przewodnicy byli tylko jej uzupełnieniem. W
                        pierwszych dniach zdarzało nam się dosyć późno docierać do hoteli prawie
                        bezpośrednio na kolację ale jedzenie zawsze było smaczne, polecam faszerowane
                        papryki w hotelu w Czarnogórze. Pozdrawiam i życzę równie udanych wakacji.
    • dorotagaz Re: W drodze do Albanii-Itaka 05.08.09, 22:56
      znalazłam wreszcie wątek :) A czy ktoś wybiera się na tę wycieczkę
      od 3 września do 12 września?
      • kowalska.1 Re: W drodze do Albanii-Itaka 25.08.09, 08:52
        A czy wycieczki odbyły się we wcześniejszych terminach?
        • edyta00_0 Re: W drodze do Albanii-Itaka 29.08.09, 19:44
          Tak odbyły się. !!!
          • kowalska.1 Re: W drodze do Albanii-Itaka 09.09.09, 17:43
            A może jeszcze ktoś podzieli się spostrzezeniami.;-)
            • Gość: Jadzia Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.09.09, 12:25
              Czy ktoś wybiera się na w/w wycieczkę na termin 1-10.10?
              • Gość: Gość Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 15:21
                Tak wybieram sie z koleżanką i kuzynką. Zapisałam sie w ostatniej
                chwili bo Rainbow odwołał wycieczke od 03.10 Bałkańskie Sakrby więc
                jestem bardzo ciekawa wycieczki z Itaką. Ale czytając fora raczej
                nie powinno byc źle:-)))
    • sinking_stone Re: W drodze do Albanii-Itaka 16.10.09, 19:05
      a ktoś może napisze krótko, co się zwiedza w Kotorze, Budvie i Świętym Stefanie w ramach wycieczki fakultatywnej, w sensie jakie obiekty na tej wycieczce Itaki???
      • Gość: Gość Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:02
        Zwiedza sie dokładnie te miejsca które sa wymienione w katalogu. Na
        naszej wycieczce pierwsza była Budwa. Krótkie zwiedzanie
        średniowiecznej starówki i potem czas wolny około 1h. Przejazd do
        Świętego Stefana ale wyłącznie do punktu widokowego przy głównej
        drodze bo cała wyspa jest zamknięta. Podobno kupił ja jakiś Szejk i
        robi tam od dłuższego czasu remont więc mozna ją podziwiac jedynie z
        daleka. Potem był powrót i przejazd do Kotoru (bardzo ładna
        miejscowość). Tam zwiedzanie Starego Miasta około 1,5h i czas wolny
        podczas którego mozna było wejśc (za dodatkowa opłatą) na mury
        obronne i wspiąć się do miejsc widokowych. Miłą i dodatkową
        niespodziakną był przejazd do miejscowości Perest skąd stateczkiem
        płyneliśmy na wyspę Matki Boskiej ze Skały - wyspa usypywana przez
        mieszkańców. Dzień z wycieczka fakultatywna mozna uznac za jeden z
        najciekawszych dni z całej podróży. Naprawdę warto pojechać chociaż
        uważam że zwiedzanie tych wszystkich miejsc nie powinno być
        traktowane jako wyjazd fakultatywny tylko jako kolejne punkty całej
        wycieczki bo następnego dnia jadąc do Albanii przejeżdża się przez
        wszystkie te miejscowości ponownie. No ale wiadomo biuro w ten
        sposób chce zarobić dodatkowe pieniądze.
        • Gość: marcin Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 217.96.70.* 05.10.10, 10:49
          Na ostatniej wycieczce Kotor niestety nie wypalił:-( Zgłosiło się zbyt mało chętnych - 25!. Itaka twardo się trzyma swojego regulaminu (min. 30 osób chętnych) i na prośbę naszego pilota, czy może zrealizować wycieczkę do Kotoru dla 25 osób odpowiedziała NIE i KONIEC!!! Dalej nie dyskutowaliśmy tylko sami sobie zorganizowaliśmy wypad do Kotoru a potem sami zwiedziliśmy Budve, w której zresztą byliśmy zakwaterowaniu. To prawda, że ITAKA chce sobie zarabiać na takich fakultatywnych wycieczkach. Odległość Budva - Kotor to ok. 20km a od osoby chcą 30euro. A żeby było jeszcze śmieszniej w trakcie wycieczki dowiedzieliśmy się, że w skład tej ceny nie wchodzi ani pilot ani wejściówki!!!! Więc 30euro/os za przejazd do Kotoru???
          Ochryd w Macedonii zwiedzaliśmy dopiero późnym wieczorem zamiast następnego dnia z samego rana:-((( ITAKA zmieniła plan zwiedzania i Ochryd wpisany na listę UNESCO zwiedzaliśmy w przyspieszonym tempie kiedy już było ciemno. Porażka totalna. Powodem najprawdopodobniej było to, że następnego dnia musieliśmy szmat drogi przejechać do hotelu w Serbii, gdzie kwaterowaliśmy.
          Bałkany super, ale dwa duże minusy dla ITAKI niestety...
          • Gość: Aniutek Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: 80.54.248.* 05.10.10, 12:00
            Byłam na wycieczce we wrześniu 2010 - właśnie wróciłam.
            Wg mnie wycieczka pod żadnych względem nie była dobrze zorganizowana, pilotka sprawiała wrażenie osoby jadącej po raz pierwszy na tej trasie, zupełnie nie orientowała się ile czasu zajmie przejazd, przez co spóźnialiśmy się i zwiedzaliśmy miasta nocą. Do Sarajewa mieliśmy dotrzeć na około południa, dojechaliśmy po godzinie 17, zwiedzanie było szybkie a czasu na posmakowanie miasta bardzo niewiele, bo zaraz była noc i trzeba było jechać na kolacje do hotelu oddalonego o ok. 20 minut jazdy od centrum.

            Na początku dostaliśmy informację, że codziennie pilotka będzie nas informować jak będzie wyglądać nasz następny dzień – niestety w większości przypadków nie wiedzieliśmy nawet o której jest śniadanie, czy o której jest wyjazd. Pilotce przypominało się o tym jak już połowa ludzi była na zewnątrz autobusu. Najbardziej denerwujące był brak znajomości trasy przez pilotkę, np. jednego dnia mieliśmy w planie zwiedzanie Durres, gdzie naprawdę nie było zbyt dużo do zwiedzania, najpierw zwiedziliśmy miasto z przewodnikiem (i to by tak naprawdę wystarczyło) a potem było prawie 2 godziny wolnego – dodam, ze pogoda niezbyt dobra na wylegiwanie się na plaży – chłodno i deszcz. Dlaczego aż tyle? Bo tak chcieli ludzie z wycieczki, tylko zadaniem pilotki jest informowanie, że jeżeli tu spędzimy 2 godziny będzie się to wiązało ze zwiedzaniem Macedonii nocą. Takiej informacji nie otrzymaliśmy, każdy myślał, że wszystko jest po kontrolą i że cerkiew św. Nauma zobaczymy za dnia. Co się okazało? Okazało się, że tego dnia nie będziemy zwiedzać tej cerkwi, bo nie ma czasu za to będziemy nocą zwiedzać Ochryd (miasto wpisane na listę UNESCO) – nie pomogły protesty, że chcemy zobaczyć miasto za dnia, tak jak było w programie wycieczki – zwiedzanie nocne się odbyło a na koniec była niespodzianka – rejs statkiem do hotelu (za niespodziankę, jak się później okazało musieliśmy zapłacić po 10 euro od osoby). Najbardziej wkurzający był ciągły brak informacji – tak jak w przypadku opisanego powyżej dnia – zwiedzanie Ochrydu zaczęliśmy od cerkwi a część ludzi była przekonana, że zwiedzamy cerkiew Nauma! Następnego dnia było zwiedzanie cerkwi Nauma a stamtąd pędziliśmy do Skopje, które zwiedziliśmy przez 1,5 godziny (łącznie ze zwiedzaniem z przewodnikiem) – przed dojazdem do Skopje dowiedzieliśmy się, że długo w tej miejscowości nie zagościmy bo czeka nas jeszcze przekroczenie granicy z Serbią i około 4 godziny jazdy do hotelu (do hotelu dotarliśmy na 21:30).

            Generalnie wyjazd z Itaką był najgorzej zorganizowanym wyjazdem na którym byłam.”Najlepsza” była wycieczka fakultatywna do Czarnogóry (będąc w Czarnogórze) – na początku prawie wszyscy zadeklarowali się na wyjazd, po czym, po godzinie 18 dnia poprzedzający tę wycieczkę, gdy już opuszczaliśmy autokar, pilotka powróciła do tematu wycieczki fakultatywnej i okazało się, że tylko 25 osób (z 40) zdecydowało się wziąć w niej udział. W programie jest napisane, że minimum 30 osób musi w niej wziąć udział. Co najlepsze kwota 30 euro za tę wycieczkę obejmuje tylko przejazd, dodatkowo trzeba zapłacić za przewodnika oraz wstępy, co wyszło około 40 euro od osoby. Dodam, że Kotor jest oddalony od Budvy (gdzie mieliśmy zakwaterowanie i co mieliśmy fakultatywnie zwiedzać) o około 20 km i za taksi zapłaciliśmy 20 euro od taksówki w 1 stronę. Ponieważ zebrała się grupka osób, wyjazd do Kotoru kosztował nas niewiele a ITAKA nie zarobiła nic a mogłaby sporo – 25 osób x 30 euro = 750 euro. W programie było napisane „całodzienna wycieczka fakultatywna do Czarnogóry” a do Budvy dotarliśmy na 13:30 – dużo tego zwiedzania już by nie zostało…

            O braku znajomości trasy świadczy też fakt postojów z reguły postój miał być 15 minutowy ale to nigdy się nie sprawdzało – z reguły były 2 wc – 1 dla mężczyzn, drugi dla kobiet i trwało to w nieskończoność a raz to była tylko jedna toaleta na 40 osób – wystarczy sobie wyobrazić ile czasu przez to traciliśmy. W Macedonii, gdy jeździł z nami przewodnik, takich przestojów nie było. Polecam wszystkim Bałkany – naprawdę warto tam pojechać, jednak ja ITACE już podziękuję i jeśli jeszcze kiedyś skorzystam z biura podróży, to na pewno będzie to małe biuro, któremu zależy na kliencie i jego wakacjach.
            • Gość: Joanna Re: W drodze do Albanii-Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 15:36
              Hmmm ja na tej wycieczce byłam w ubiegłym roku w październiku. Jestem bardzo zaskoczona bo u nas wszystko było super zorganizowane. My blismy z Pania Klaudią. Nie było takich dziwnych sytuacji o których Pani pisała. No jedynie długi pobyt w Belgradzie, ale już tego nie ma. Naprawdę jestem zdziwiona. A nawet powiem, że zastanawiam sie nad kolejnym wyjazdem na Bałkany razem z Itaka tylko teraz na "Bałkański szlak". Szkoda, że tak Pani trafiła. A jutro własnie wyjeżdżam na kolejną wycieczkę z Itaką tylko, że tym razem do Hiszpanii i Portugalii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka