Dodaj do ulubionych

HSG na NFZ?

16.07.10, 11:38
Najprawdopodobniej będę musiała zrobić niedługo badanie HSG.
Dlatego mam kilka pytań:

1. Czy można zrobić HSG z NFZ?
2. Czy prywatny gin może wystawić skierowanie, żeby zrobić HSG z NFZ?
3. Jakie są orientacyjnie czasy oczekiwania na HSG z NFZ?

Byłabym wdzięczna, jakby któraś z bardziej zaawansowanych staraczek mogła mi pomóc smile
Obserwuj wątek
    • rewolka404 Re: HSG na NFZ? 16.07.10, 12:36
      1. tak
      2. tak
      3. zalezy od szpitala. Umawiasz sie na 1. polowe cyklu, tzn dokladniej przed
      owulacja. U mnie w miescie bylo do niedawna tak, ze dostawalas @ i sie umawialas
      na ten sam cykl, czyli kilka dni pozniej. Jak jest teraz nie wiem, bo HSG mnie
      juz nie interesuje.
      • romashka Re: HSG na NFZ? 16.07.10, 12:50
        3. u mnie tez było tak, że 1 dc - telefon do szpitala i 9 dc zabieg. zero
        czekania (Karowa, W-wa)
    • sl_onko Re: HSG na NFZ? 23.07.10, 20:59
      Daruj sobie HSG. Szkoda Twoich nerwów. To badanie mało wiarygodne. Miałam dwa
      razy, różnymi metodami i ....DWA RÓŻNE WYNIKI!!!!
      Dlatego TYLKO i wyłącznie proponuję laparoskopię diagnostyczną.
      • anulka59 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 09:06
        Tak lepiej od razu dać się pociąć.Zresztą dokładnie tak samo w czasie
        laparoskopi sprawdzają drożność jajowodów tylko że widzą wylewający się kontrast
        na monitorze laparoskopu (czyli podają kontrast przez pochwę).
        • asiek334 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 11:06
          Pociąc??! Jakie pociac?? Masz trzy maleńkie naciecia i w czym problem??? Uważam
          ze laparoskopia jest najlepsza bo za jednym zamachem sprawdzą i ewentualnie usuna.
          • free-klaudia26 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 12:03
            Do tej laparoskopii to ja bym się tak nie rwała.Owszem są to niewielkie nacięcia
            ale to nie ozn. że dzięki nim wszystko Ci pięknie zrobią ,usuną itd....Ja miałam
            tez laparo bo miałam podejrzenie endometriozy ale i miałam niedrożny prawy
            jajowód i nawet mi nie zrobili nacięcia z prawej strony a już tym bardziej nawet
            go nie ruszyli i nie udrożnili.Jak się zapytałam czemu tak zrobili to
            powiedzieli,ze nie mogli tego zrobić bo by doszło do krwotoku pęknięcia i nie
            wiadomo czego jeszcze i niestety laparoskopia w tym nic nie pomogła mało tego
            nawet mi ognisk endo nie usunęli.Oni tylko otworzyli ,zobaczyli i zaszyli a co
            do endometriozy to przepisali zastrzyki do wyleczenia za wielkie
            pieniądze.Wielkie mi halo,także ja polecam hsg jeśli ma być to tylko rentgen aby
            sprawdzić drożność jajowodów i macicę.
            • anulka59 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 14:09
              asiek334 a te nacięcia to nie jest przecięcie powłok brzusznych?wprowadzają
              gaz więc drażnią wszystkie tkanki jak trzeba to usuwają zrosty=tną usuwają
              endometriozę więc chyba się to koagulacją nazywa więc co nadal twierdzisz że od
              szlagu trzeba się decydować na laparoskopię po której tez mogą powstać
              zrosty?Nie piszę tego y6 być złośliwą ani tez nie dlatego że jestem
              przeciwniczką laparoskopi ale myślę że na takie metody jest zawze czas i można z
              nimi poczekać-jeśli się mi nie uda zajść w ciążę to za3-4miesiące będę miała
              laparoskopię więc jak widać też na nią się decydować będę.
              • free-klaudia26 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 15:16
                Do anulka59
                ja wiem ,ze to pytanie skierowałaś do asiek334 ale laparoskopia to są nacięcia a
                laparotomia to jest przecięcie powłok brzusznych.
                • anulka59 Re: HSG na NFZ? 24.07.10, 22:56
                  Wiem że tak jest ale mi właśnie o te nacięcia chodziło może źle się wyraziłam.
                  • asiek334 Re: HSG na NFZ? 26.07.10, 09:59

                    ...ja i tak uważam ze laparoskopia jest zdecydowanie lepsza. Nie rozumie Was po
                    co to marudzenie?? Czy przypadkiem, to wszystko nie jest robione w jedym celu???

                    Kobiecie nigdy nie dogodzisz
              • sl_onko Re: HSG na NFZ? 26.07.10, 13:21
                Bardzo często zdarza się (jak było też i w moim przypadku),że HSG
                jest badaniem nie wiarygodnym. Miałam robione dwa razy i za każdym
                razem inny wynik. Byłam załamana bo wykazało niedrożność jajowodów,
                a wiadomo co się z tym wiąze. Dla świętego zspokoju, zrezygnowana,
                poddałam sięlaparoskopii. I co sięokazało : JAJOWODY DROŻNE!!!!
                Wynik HSG zalezy od dobrej oceny zdjęcia Rtg lub obrazu na USG -nie
                rzadko obraz ten jest mało czytelny, zamazany.
    • spiryna Re: HSG na NFZ? 26.07.10, 11:51
      Ja także uważam, że lepiej wykonac najpierw hsg a póxniej
      laparoskopię. Ja osobiście miałam hsg i nie należało ono do
      najprzyjemniejszych badań, ale zaraz po nim zaszłam w ciażęsmile
      Laparoskopii bałam się bardzo i na szcześcxie, mimo ze juz byłam na
      nia umówiona, mogłam z niej zrezygnować. Myślę, że czasami hsg może
      być bardzo pomocne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka