ami6
31.03.04, 19:51
Czuję się tak strasznie rozczarowana, zagubiona, zdołowana, rozklejona, że
nie wiem jak to opisać. To fakt, że okres przed i po IUI mielismy bardzo
stresowy (problemy rodzinne i zawodowe) ale miałam nadzieje, że się
uda. "Chłopaki" komfortowo dostarczone na miejsce, super jajeczko, śluz
idealny, szyjka owulacyjna, leki brane, monitoring super, itd, itp.
I NIC !!!
Dlaczego???
(idę sobie jeszcze poryczeć)