Dodaj do ulubionych

poczekalnia

18.10.10, 13:33
właśnie nie mam się gdzie wpisać... wątków ci u nas jak mrówków, a każdy żyje własnym życiem smile październik i wrzesień chyba się starają razem do kupy, część się nie stara obecnie wcale, część się wystarała, to niech będzie, że ja siedzę w poczekalni smile jak ktoś chce siedzieć też, to niech se weźmie krzesło smile

dobra, to kto czeka i na co? niech to będzie taki wątek tymczasowy, żeby się zorientować.
ja czekam na stymulację. w listopadzie ma się zacząć.
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: poczekalnia 18.10.10, 13:35
      Czekam na hsg w moim cyklu listopadowym (w połowie pewnie), potem dwa miesiące na żywioł i jak nic z tego nie wyjdzie zaczynamy długi protokół.

      ------------------------------
      Tak, taką WODĄ być.
      • annajustyna Re: poczekalnia 18.10.10, 13:41
        Lepiej zrob laparo, jest bardziej miarodajne, a i naparwid mozna przy okazji naprawde wiele.
        • julia56 AnnaJustyna 18.10.10, 13:43
          już się chyba spierałyśmy o to hsg.
          Nie, nie zrobię laparo, zrobię hsg. Po poprzednim zaszłam w ciążę, a doskonale wiem, jaki jest mój problem związany z płodnością.
          ------------------------------
          Tak, taką WODĄ być.
          • annajustyna Re: AnnaJustyna 18.10.10, 15:38
            A to sorry, jak wiesz, czego szukac, to moze jednak to badanie lepsze, a na pewno mniej inwazyjne.
      • lady_groszek Re: poczekalnia 18.10.10, 13:43
        właśnie, jakie masz wskazania do hsg? masz jakieś? mi tak diagnostycznie proponowano laparo, ale nie zdecydowałam się.
        • chiyo28 Re: poczekalnia 18.10.10, 13:46

          ja czekam na in vitro, które planujemy za kilka miesiecy. Bardzo fajny wątek smile
          Jestem juz po HSG, po 2 nieudanych IUI, wielu stymulowanych cyklach. Wypada odpocząć i spokojnie poczekac na wiosnę, a wiosną jak wiadomo przylatują bociany. Wstepnie planujemy IVF na kwiecień/maj.
          • pigulka1 Re: poczekalnia 18.10.10, 13:57
            Czekam na:
            1. @, bo powinna przyjść co najmniej wczoraj - jest to pierwszy cykl po ivf, bez leków tylko natura smile
            2.trzy pełne cykle (jestem w trakcie pierwszego), bo wtedy zaczniemy drugie podejście - jak dobrze pójdzie, to może przełom grudnia i stycznia będzie stymulacja
            • camila111 Re: poczekalnia 18.10.10, 14:10
              Pigulka co do punktu 1. to trzymam kciukismile
              a ja czekam obecnie na testowanie, które będzie w piątek (jesli wytrzymamsmile)
              • camila111 Re: poczekalnia 19.10.10, 12:54
                Zmiana planówsad @ przyszła.
                teraz czekam na wizyte u gina i jak dobrze pójdzie to na początku grudnia jedziemy na crio.
            • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 18.10.10, 14:12
              > Czekam na:
              > 1. @, bo powinna przyjść co najmniej wczoraj

              Eee, weź nie czekaj, to może nie przyjdzie big_grin
              Trzymam kciuki!
              • lady_groszek Re: poczekalnia 18.10.10, 16:44
                ja też trzymam! niech Ci szybko zleci smile
                a jak tam pączki, spożywasz regularnie wink?

                lesny_drobiazg, wpisałam Ci się na wątku, że jeśli Ty antyki to chyba ja też. tylko nie skojarzyłam, że już antyki biorę, bo są w spreju smile czyli zasadniczo chyba już też zaczęłam?
                • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 19.10.10, 10:01
                  > lesny_drobiazg, wpisałam Ci się na wątku, że jeśli Ty antyki to chyba ja też.
                  > tylko nie skojarzyłam, że już antyki biorę, bo są w spreju smile

                  Antyki w spreju? Rety, pierwsze słyszę, ale oczywiście ze środkami anty nie jestem na bieżąco, hehe wink
                  To ja jeszcze nie zaczęłam. Czekam na 1 dc żeby zacząć wink
                  Lady_groszek, a napisz słówko o sobie jeśli możesz...? Pierwsze IVF? Gdzie się leczysz?
                  • lady_groszek Re: poczekalnia 19.10.10, 10:23
                    no, kosmos jakiś smile

                    to moje pierwsze ICSI, w Niemczech się leczę. a Ty?
                    • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 19.10.10, 11:04
                      Aaa, widać za zachodnią granicą wszystko jest możliwe... wink

                      Invimed W-wa, też szykuję się do pierwszego IVF (czy ICSI to się jeszcze zobaczy) pisałam coś tam o sobie w tym moim wątku o IVF. Tyle tylko że M. nie bierze tych leków które miał brać i nie mroziliśmy nasienia... aczkolwiek bierze inne i parametry są teraz słabiunie (i będą dopóki nie skończy kuracji), więc to też był impuls żeby się wreszcie zdecydować. Jestem pełna optymizmu. Uda nam się dziewczyny! smile
                      • lady_groszek Re: poczekalnia 20.10.10, 09:45
                        uda się, uda smile

                        muszę sobie zatem Twój wątek odświeżyć! ja psiukam i mnie chyba skutki uboczne dopadły, mam depresyjny nastrój i oby tak nie było do końca drugiego tygodnia. zazwyczaj przed @ też miewam, ale trwa to góra jeden dzień. sama siebie irytuję.
                        a Ty już na tabletkach?
                        • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 20.10.10, 11:00
                          > a Ty już na tabletkach?

                          Szczerze mówiąc nadal czekam na 1 dc. Ale na pewno nie z utęsknieniem! Nie wiem nawet który to mój dc, olałam obliczenia, nie zaglądam do kalendarza i staram się nie myśleć wink @ powinnam dostać kilka dni temu. Miało prawo coś się poprzesuwać, bo chorowałam w międzyczasie, owu się chyba opóźniła... itd. itp.
                          • zuzka787 Re: poczekalnia 20.10.10, 13:21
                            Hej wink
                            Ja też biorę krzesełko,paluszki i się dosiadam.Jestem w trakcie oczekiwania na hsg.
                            U nas problemem czynnik męski ale 2 iui się nie powiodły,więc pan doktor stwierdził,że trzeba się bardziej szczegółowo zbadać.
                            Strasznie się boję.Dziś mój 1dc a hsg mam 29.10 sad
                            Pozdrawiam wszystkie oczekujące.
                            • chiyo28 Re: poczekalnia 20.10.10, 13:52
                              wpadłam do Was na popołudniową kawke smile
                              Właśnie mam 2 dc. Chwilowo nie robie nic poza czekaniem. Staram sobie znaleźć jakieś zajecie na zime, zeby ten czas szybko przetrwać. Myślałam o zapisaniu sie na kurs jezykowy ESKK jakiś czas temu, ale ciągle odkładałam. Może teraz by zaczać. czy któraś z Was robiła jakis kurs u nich ? Polecacie, czy odradzacie ?
                            • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 20.10.10, 14:06
                              Zuzka787, nie bój się, to ważne badanie. I do przeżycia wink
                              Ja wprawdzie zrobiłam je w narkozie... ale bardzo miło wspominam (tak, naprawdę miło, opieka medyczna super, mąż był przy mnie jak się obudziłam i w ogóle wszystko OK).
                              Pozdrawiam smile
                              • zuzka787 Re: poczekalnia 20.10.10, 14:48
                                Lesny_drobiazg dzięki za wsparcie smile Wiem,że to ważne badanie ale jakoś trochę się boję.Może nie tyle samego zabiegu ale wyniku.Boję się,że się okaże ze mną coś nie tak.Wtedy to już kompletnie tracę nadzieję na zastanie mamą.Mój mąż jest o ile można to tak nazwać bezpłodny (nie ma plemników w nasieniu i musimy korzystać z banku nasienia) i jeszcze gdyby się okazało,że w moim organiźmie dzieje się coś złego..... crying
                                Powiedzcie mi,jeżeli któraś miała już ten zabieg czy jak okaże się,że np;1 z jajowodów jest niedrożny to czy w tym czasie robią z "tym" coś?
                                Jak jest po zabiegu,źle się czułyście,brałyście na to zwolnienie?
                                Przepraszam za tyle pytań ale trochę mnie to przeraża i chciałabym się na to przygotować.
                                • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 20.10.10, 15:38
                                  Zuzka, przykro mi z powodu Twojego męża... ale myśl pozytywnie, będzie dobrze!
                                  A miał robioną biopsję?
                                  Odnośnie HSG - czasami jak jest np. lekka niedrożnośc, to płyn używany przy badaniu "przepycha" jajowód.
                                  Po HSG ja czułam się dobrze, nic mnie nie bolało, lekko plamiłam przez kilka dni. To była sobota, więc zwolnienia nie musiałam brać.
                                  • zuzka787 Re: poczekalnia 20.10.10, 20:56
                                    Nie,nigdy nie zdecydowaliśmy się na biopsję bo stwierdziliśmy,że koszt będzie spory a potem okaże się,że tych plemników i tak tam nie ma....
                                    Razem z mężem podejrzewamy,że podczas zabiegu usunięcia żylaków lekarz wykonujący zabieg "podwiązał" mu nasieniowody.Niestety,nie jesteśmy w stanie tego udowodnić ani też potwierdzić naszego podejrzenia.Jedyne co nam zostanie to korzystanie z banku nasienia sad
                                    Mam nadzieję,że badanie pójdzie ok.i nie okaże się,że i ze mną jest coś nie tak.Sama rozumiesz....
                                    Dziękuję za odpowiedź wink
                                    • siedzibabanaulu Re: poczekalnia 21.10.10, 12:38
                                      Nie wiem, czy mogę się dosiąść?
                                      Bo też czekam - na pierwsze serduszkowe usg 27.10. (endometrioza, zabiegi/operacje, stymulacje, pieniążki odłożone na inv, decyzja o rozwodzie i wpadłam big_grin ...po ponad 7 latach )
                                      • julia56 Siedzibaba 21.10.10, 13:12
                                        siedzibabanaulu napisała:

                                        > Nie wiem, czy mogę się dosiąść?
                                        > Bo też czekam - na pierwsze serduszkowe usg 27.10. (endometrioza, zabiegi/opera
                                        > cje, stymulacje, pieniążki odłożone na inv, decyzja o rozwodzie i wpadłam big_grin ..
                                        > .po ponad 7 latach )

                                        Aaaaa, serdeczne gratulacje, Kochana! big_grin
                                        ------------------------------
                                        Tak, taką WODĄ być.
                                        • siedzibabanaulu Re: Siedzibaba 21.10.10, 13:36
                                          Fenkjuje kiss
                                          Ty za to na fali big_grin , ale fajnie kiss
        • julia56 Re: poczekalnia 18.10.10, 15:41
          lady_groszek napisała:

          > właśnie, jakie masz wskazania do hsg? masz jakieś? mi tak diagnostycznie propon
          > owano laparo, ale nie zdecydowałam się.


          Przed ciążą miałam wodniaka jednego z jajowodów. Wodniak (a właściwie worczak) się napełnia, a następnia wylewa najpewniej do brzucha. Czasami go widać w usg. To był pierwszy powód, który teraz po ciąży jest jeszcze bardziej aktualny.
          Drugi powód to ciąża ektopowa, którą miałam umiejscowioną w jajowodzie.
          Trzeci powód, to lekarze chcą sprawdzić, czy tej jajowód, który był drożny, jest drożny nadal, bo to się mogło zmienić.
          A czwarty powód jest mój osobisty - po poprzednim hsg zaszłam naturalnie w ciążę, na którą lekarza dawali nam 1% szans (po nieudanym ISCI).
          Więc nawet gdyby istniał tylko czwarty powód, i tak bym się hsg poddała. smile

          ------------------------------
          Tak, taką WODĄ być.
        • annajustyna Re: poczekalnia 18.10.10, 15:56
          Lady, ja mialam diagnostycznie laparo, a jednak odkryliu mnie i wycielimi cale mnostwo "dziwnych rzeczy" - i dzieki temu juz miesiac po zaszlam w ciaze...
          • lady_groszek Re: poczekalnia 18.10.10, 16:38
            już o mnie też kiedyś gadałyśmy smile

            ja nie mam zupełnie żadnych wskazań do dalszej diagnostyki, USG git, żadnych cyst, zrostów, endo, hormony książkowo, więc się nie decyduję. nie wykluczam natomiast na dalszym etapie, gdyby cóś. tfu, tfu.

            ale skutków Twojego laparo to Ci gorąco gratuluję!

            julia, to niech ci się to hsg wypłaci tak jak annie laparo, co najmniej tak, albo i bliźniaczo wink
            • julia56 Re: poczekalnia 18.10.10, 16:53
              lady_groszek napisała:

              > już o mnie też kiedyś gadałyśmy smile
              >
              > ja nie mam zupełnie żadnych wskazań do dalszej diagnostyki, USG git, żadnych cy
              > st, zrostów, endo, hormony książkowo, więc się nie decyduję. nie wykluczam nato
              > miast na dalszym etapie, gdyby cóś. tfu, tfu.
              >
              > ale skutków Twojego laparo to Ci gorąco gratuluję!
              >
              > julia, to niech ci się to hsg wypłaci tak jak annie laparo, co najmniej tak, al
              > bo i bliźniaczo wink

              Bliźniaczo, powiadasz? tongue_out
              No mnie się poprzednie hsg wypłaciło cudownym dziecięciem, ale niepłodność wtórna jednak mnie dopadła. smile
              ------------------------------
              Tak, taką WODĄ być.
              • chiyo28 Re: poczekalnia 18.10.10, 17:11
                > No mnie się poprzednie hsg wypłaciło cudownym dziecięciem, ale niepłodność wtór
                > na jednak mnie dopadła. smile

                u mnie tez niepłodność wtórna. Wogóle jestem bardzo dziwnym przypadkiem i cieżko mi znaleźć dla siebie miejsce. Na tym wątku chyba jest tak najbardziej neutralnie i miejsce duuuuzo wolnych dla czekajacych. Jeśli nadal będzie się tał ładnie rozwijał, to będzie można poczytać i popisać przy kawce porannej i popołudniowej.
                Zyczę wszystkim czekajacym na tym wątku doczekania smile
            • annajustyna Re: poczekalnia 19.10.10, 09:22
              Kochana, to masz sytuacje jak ja! Tez wszystko cacy, a dopiero laparo pokazala prawde...
              • lady_groszek Re: poczekalnia 19.10.10, 10:22
                ale u Was o niepłodności decydował czynnik żeński? bo u nas wiadomo, że męski, więc tak tylko na wszelki wypadek, że u mnie też ok to bez podejrzeń laparo jest to dla mnie zbyt inwazyjnym badaniem.
                • julia56 Re: poczekalnia 19.10.10, 11:01
                  lady_groszek napisała:

                  > ale u Was o niepłodności decydował czynnik żeński? bo u nas wiadomo, że męski,
                  > więc tak tylko na wszelki wypadek, że u mnie też ok to bez podejrzeń laparo jes
                  > t to dla mnie zbyt inwazyjnym badaniem.

                  no właśnie. u nas nasienie też słabe było. teraz nie wiem, nie podejrzewam wielkich zmian, ale jeszcze jesteśmy przed badaniem.
                • annajustyna Re: poczekalnia 19.10.10, 11:15
                  Aha, nie no moj maz to moglby nasieniem dorabiac wink, wiec laparo byla dla nas oczywista. Faktycznie masz jednak inna sytuacje.
                  • lady_groszek Re: poczekalnia 20.10.10, 09:46
                    no właśnie, pamiętam, że się nawet Ciebie radziłam.

                    mniemniej, kiedyś w przyszłości jakby była konieczność to nie wykluczam.
    • arpona Re: poczekalnia 18.10.10, 14:56
      Fajny pomysł z tym wątkiem smile

      Ja czekam na rezultaty obrad parlamentu nad ustawą o in vitro - bardzo się boję, że posłowie przelękną się gróźb KK i uchwalą jakiś prawny bubel, który zamknie (albo przynajmniej poważnie utrudni) nam drogę do zostania matkami.

      A poza tym czekam na odzyskanie przeze mnie nadziei i optymizmu po ostatnim nieudanym programie IVF i wyjaśnienie kilku spraw przed kolejnym podejściem... Na razie jest kiepsko sad
    • zielona.kukurydza Re: poczekalnia 18.10.10, 15:02
      Witam,
      tak mi się spodobał wątek, że się dopisujęsmile

      Ja czekam na wynik tego cyklu naturalnego, dzisiaj dopiero 24 dzień, więc zobaczymy co będzie za tydzień. Czekam również na hsg, ale od początku roku walczę z różnymi bakteriami w posiewiesad
      • nie_diabelek Re: poczekalnia 18.10.10, 16:03
        O matko!!! Ale nam się krzesełka zapełniają w tej poczekalni smile
        Ja tez czekam...
        Czekam aż miną 3 miesiące od poronienia, abym mogła iść do lekarza i aby ten mi powiedział co dalej. Czyli czy inseminacja (najprawdopodobniej) czy coś innego.
        Przyjemniej jest czekać w poczekalni z innymi niż samej smile
        • pudelek09 Re: poczekalnia 18.10.10, 16:12
          Zajmuje kolejne krzeselko!
          Wczoraj/dzis powinnam dostac@.Czekam,potem badania,22-25dc mam sie zglosic do invimedu.Potem stymulacja itd... a w okolicach sierpnia,wrzesnia porod!?!!!!!!!!!!!!
          • lady_groszek Re: poczekalnia 18.10.10, 17:03
            dziewczyny, trzymam kciuki za odzyskanie nadziei i budowanie siły, szczególnie wam po poronieniach i nieudanych iv!

            co do ustawy, też mam nadzieję, że będzie jakaś sensowna. arpona, ale nie stresuj się tym za bardzo, przyszłe matki nie mogą się stresować wink

            i wiecie, to jest nietypowa poczekalnia, dla zabicia czasu pijemy winko czerwone i chrupiemy orzeszki wink
            • nie_diabelek Re: poczekalnia 18.10.10, 18:59
              O!!! Z tymi orzeszkami to żeś pojechała wink
              To może jeszcze jakiś dobry film należałoby odpalić? wink
          • 5_element Re: poczekalnia 18.10.10, 17:13
            Dosiadam sie do was dziewczyny,

            Je tez czekam ... nie wiem jeszcze ile, ale czekam.

            Mam juz piec nie udanych InVitro..... Stres, rozczarowanie itd.....
            Z tego wszystkiego przenioslam termin sierpniowego in vitro na pozniej, a pozniej czyli teraz rozchorowalam sie i musialam przejsc operacje. Na srodku brzucha lecze moja blizne ktora napewno opozni kolejne podejscie..... chyba juz ostatnie sad

            Podczytuje was od czasu do czasu, wszystkie was sciskam serdecznie. Trzymam kciuki i za was i za ustawe. Nie mieszkam w Polsce i opieka spoleczna ponosi koszty leczenia. Nie rozumie wiec podejscia polskiego spoleczenstwa do tak waznych decyzji....ehhhh Mam nadzieje ze cos sensownego z tego jednak wyjdzie !
    • julia56 Re: poczekalnia 18.10.10, 16:55
      a, i wątek chciałam pochwalić, bo nie bardzo miałam gdzie pisać, a już czuję powiew spowodowany trzepotem skrzydeł mojego bociana.... tongue_out

      ------------------------------
      Tak, taką WODĄ być.
      • lady_groszek Re: poczekalnia 18.10.10, 17:19
        doskonałe określenie smile wątek jest dla tych z powiewem smile
    • virasana_78 Re: poczekalnia 18.10.10, 18:26
      to ja też se wezmę krzesło wink
      czekam na to co w Sejmie, kto się piekła przestraszy a kto nie.

      i czekamy na wizytę u androloga.
      • miaslo Re: poczekalnia 19.10.10, 12:21
        super pomysłowy wątek - więc sie dopisuję smile
        zasadniczo jestem PAŹDZIERNK. ale tez czekam - jak kazda na forum.
        w bliższej perspektywie - na testowanie za 13 dni (wczoraj transwer)
        w dalszej :
        wariant 1 - jak się uda to będe czekać na to urodziny za 9 msc
        wariant 2 - jak sie nie uda to będę czekać na kolejną próbę za 2-3 msc... tfu tfu tfu...
        • eva-braun Re: poczekalnia 20.10.10, 10:05
          miaslo, a dlaczego jak się nie uda (tfu! tfu! na psa urok! wink ), to dopiero za 2-3 m-ce?
    • nunia01 Re: poczekalnia 19.10.10, 16:16
      Też się dopiszę. Pisałam już w październiku, ale tu chyba lepiej, bo czekam.
      Czekam na początek cyklu żeby zacząć się kujać. Leki już zakupione i czekają w szafce i w lodówce. A ja najbardziej bym chciała, żeby ten początek cyklu nie nadszedł i żeby się okazało, że rzutem na taśmę zaciążyłam. I niech mi te leki nie będą potrzebne.

      To moje drugie podejście do in vitro. Pierwsze było nieudane - tylko 1 pęcherzyk i w dodatku pusty.

      Ja podchodzę krótkim protokołem, więc od pierwszego dnia cyklu, który może być już za tydzień, cała procedura idzie piorunem.

      Co do blizn pooperacyjnych i opóźnień - ja miałam 1 podejście w czerwcu 4 miesiące po operacji brzusznej - z cięciem od mostka do samego dołu.
    • lady_groszek Re: poczekalnia 26.10.10, 20:32
      mam pytanie techniczne do Was. jak dłogo trwa symulacja zastrzykami i jak to czasowo potem wyglada? biore ost. zastrzyk i co potem?
      • arpona Re: poczekalnia 26.10.10, 21:10
        lady_groszek, stymulacja trwa jakieś 9-12 dni (zależy od protokołu i jak reagujesz na leki). Stymulację kończysz wzięciem zastrzyku z HCG (Pregnyl lub Ovitrelle), by dojrzały pęcherzyki, a 2 dni później jest punkcja i po kolejnych 2-3 (czasem 5) transfer.
        • chiyo28 Re: poczekalnia 27.10.10, 07:25
          nie-diabełek mam ten sam problem wink ja dla zabicia czasu wróciłam tez do starego nałogu. Czytam ogromne ilości książek. nawróciłam sie i zamiast do Empiku chodzę do bilblioteki. Mają masę fajnych książek, których wcześniej nie czytałam. Może i Ciebie by wciągnęło. Przy dobrej książce czas naprawdę szybko ucieka.
          • nie_diabelek Re: poczekalnia 27.10.10, 08:38
            smile smile smile
            Ja też wpadłam w wir czytania smile Masz rację - to jest bardzo dobry sposób na zabicie czasu. I zaczęłam znów uczyć się angielskiego, a raczej powinnam napisać, że zaczęłam przypominać sobie ten język. Dlatego mam plan następną książkę poczytać w języku angielskim, aby połączyć przyjemne z pożytecznym.
            A co teraz czytasz? Ja czytam "Jedz, módl się, kochaj". A ostatnio czytałam "Berek, czyli upiór w moherze". Przy tej książce, to mi czas mega szybka minął!!! Ale na początku musiałam robić przerwy, bo mnie mdliło jak ją czytałam... Zaznaczam, że to nie były mdłości ciążowe wink
    • nie_diabelek Re: poczekalnia 26.10.10, 20:45
      Dziś zdałam sobie sprawę z tego, że w moim życiu najważniejszym stało się "co by tu zrobić aby szybciej minął czas". Zaczęło mnie to troszkę przerażać, bo zauważyłam, że cokolwiek bym nie planowała to myślę sobie, czy mi szybko czas będzie przy tym płynął.

      Wczoraj przyszedł mi do głowy pomysł (całkiem na poważnie) że będę chodzić spać przed 21, to wtedy szybciej tygodnie mi miną. Kumpel wczoraj mi powiedział, że przespał prawie całą niedzielę, a ja mu zazdrościłam!!! Bo miał 1 dzień z głowy!

      Trochę o dziwne, nie?
      • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 27.10.10, 10:14
        > Trochę o dziwne, nie?

        Nie takie znów dziwne, aczkolwiek nie wiem czy zdrowe wink (mam na myśli zdrowie psychiczne - im szybciej mija czas, tym szybciej się starzejemy itp. - zastanówmy się czy naprawdę tego chcemy? wink)

        Mój problem jest taki, że o której bym nie poszła spać, i tak mam duże trudności z zaśnięciem sad
        Nie wiem czy ma znaczenie fakt, że - a propos książek - czytam właśnie powieść S. Kinga pt. "Bezsenność" wink

        Czekam na głosowanie odnośnie IVF... Jak przegłosują projekt Gowina, to ja nie wiem co my zrobimy... przeraża mnie to... mam nadzieję że w razie czego jakby co... zdążę zanim to gów... wejdzie w życie... (gów... Gowina, haha, ale mi się napisało)
        • lady_groszek Re: poczekalnia 27.10.10, 10:39
          hej!

          arpona, dzięki! ja mam długi protokół i mam też termin kolidujący z 15-dniowa stymulacja... dopytam się lekarza na najbliższej wizycie. chyba mi to wszystko mówił, ale ja zupełnie nie pamiętam...

          co do Gowina, ja się zastanawiam skąd porównania jego projektu do Niemiec, tu nie ma żadnego ograniczenia do dwóch zarodków. dopuszczalne jest też mrożenie (choć neirefundowane). nie można zamrażać embrionu - czyli zarodka w stadium, jak się już zmiesza materiał genetyczny, jedynie do tego momentu.
          • chiyo28 Re: poczekalnia 27.10.10, 12:38
            Wczoraj przytargałam z biblioteki kilka ksiażek, ale zaczęłam od Gretkowskiej
            "Kobieta i meżczyźni". czytałam recenzje i wydaje sie być ciekawa. Za wiele nie powiem, bo dopiero wczoraj ją przyniosłam wink Sama Gretkowska jest dość kontrowersyjna, wiec liczę na fajną treść.
            • pigulka1 Re: poczekalnia 28.10.10, 14:32
              lady groszek, jak się czujesz na stymulacji? Trzymam kciuki za jak najlepsze efekty smile
              • amika3 Re: poczekalnia 28.10.10, 20:28
                jejku tych krzeseł tyle schodzi, że nie czy dla mnie starczy hihi staranka trwają już 3/5 roku sad w niby wszystko dobrze, wrogi śluz, trochę obniżone parametry nasienia, 2 nieudane iui, w czerwcu była laparo, ale nic nie wykazała, bezpłodność idiopatyczna, czyli jednym słowem idiotyczna.. synuś ma prawie 8 lat i biedak nie ma rodzeństwa..rzadziuchno się wpisuję, ale Was zawsze podczytuję.. ale mi się super rymło smile
                • chiyo28 Re: poczekalnia 29.10.10, 09:03
                  amika masz bardzo podobna sytuacje, u mnie tez niepłodność wtórna. Troszke obnizone parametry nasienia, 2 nieudane IUI. Prawie 3 lata staran.
                  Zaczełam odkładać na in vitro. Marzę o bliźniętach. Może kiedys sie spełni wink
                  • krolowasniezka Re: poczekalnia 29.10.10, 09:58
                    to ja sie dopisuje... wlasciwie to jestem juz na antykach w trakcie 2 podejscia ale podchodzac do walki o dziecko szerzej bardziej sie skupiam na tym zeby ten czas nie byl pusty ... zaczelam stosowac diete bialkowa i Karci z boczana, pozwalam sobie na drobne przyjemnosci, rozwiam sie zawodowo.. duzo tego... ale jako osoba wierzaca uwarzam ze ten czas oczekiwania na cud nie jest kara tylko jest nam dany po to zebys my sie zmienily no wlasnie probuje zmienic sie na lepsze a przy okazji lykam tabletki i czekam na wizyte w 14 dc...
              • lady_groszek Re: poczekalnia 29.10.10, 20:51
                cześć pigułko!!!
                ja dopiero dzisiaj zaczęłam stymulację. ta igła to wyglądała strasznie, myślałam, że ucieknę smile ale miałaś rację, że to gorzej wygląda niż jest w rzeczywistości, bolało mniej niż pobieranie krwi, które miałam też dzisiaj...
                trochę miałam skutków ubocznych, ale bardzo znośnie, jeśli tak zostanie to nie mogę narzekać smile mam na szczęście dużo zajęć i nie mam czasu za długo myśleć, tak że nawet zapomniałam się wczoraj zestresować początkiem stymulacji smile

                a jak u Ciebie? przyszła @?
    • lili2010 Re: poczekalnia 29.10.10, 14:03
      Witam, ja też sobie z Wami posiedzę... w listopadzie idę do szpitala na kompleksowe badania a później zależnie od wyników zobaczymy... póki co nic nie liczę, nic nie obserwuję i.... podświadomie liczę na cud...
      • julia56 Re: poczekalnia 29.10.10, 14:51
        no, to na moim stołku w poczekalni się trochę teraz będę wiercić - 12 listopada hsg. big_grin
        ------------------------------
        Tak, taką WODĄ być.
    • alexiaanna Re: poczekalnia 29.10.10, 17:30
      Mogę się dosiąść? Od grudniowego cyklu zaczynam długi protokół. To moje piewsze IVF, wczoraj na wizycie w Novum zapadła decyzja. Listopad poświęcam na zrobienie reszty badań. No i może postara się trochę schudnąćwink
      • zoezone Re: poczekalnia 29.10.10, 20:16
        cześć Czekające -smile
        Ja czekam na sobotę - pierwszy monitoring po lekkiej stymulacji (podchodzimy na cyklu prawie naturalnym). No i czekam... żeby się M nie rozmyślił w ostatniej chwili, bo uduszę. A wyczuwam, że im bliżej celu, tym więcej obiekcji u niego, ehh. Chyba strach go obleciał. Miała któraś może takiego opornego M?smile
        • lady_groszek Re: poczekalnia 29.10.10, 20:42
          hej!

          M nie był oporny, ale za to mnie w pewnym momencie obleciał strach i przynajmniej dwa miesiące opóźniliśmy ivf, żeby panika przeszła smile
          trzymam kciuki!
        • alexiaanna Re: poczekalnia 29.10.10, 20:44
          Hej, mój chłop raczej wątpliwości nie miał, za to ja, do momentu podjęcia decyzji przeżywałam coś w rodzaju "i chciałabym i boję się". Teraz, kiedy klamka zapadła, już wątpliwości nie mam.
          Powodzenia
          • zoezone Re: poczekalnia 29.10.10, 21:14
            dzięki dziewczynki za słowa otuchysmile. Ja wątpliwości nie mam najmniejszych. Ale stracha mam, że mi się chłopina rozmyśli...No ale nic, trzeba złe myśli odgonić i kciuki trzymać za szczęśliwy finał. Powodzenia i Wam!
            • pigulka1 Re: poczekalnia 31.10.10, 01:45
              lady_groszek - @ przyszła, więc mam już drugi cykl po IVF.... a co do Twojej stymulacji, to dawaj znać jak Ci idzie, żebym wiedziała, w którym momencie najbardziej zacisnąć kciuki smile
              • lady_groszek Re: poczekalnia 01.11.10, 10:54
                no to super, że już druga @! u mnie jeszcze bez sensacji, dopiero 4 dzień stymulacji.

                dziewczyny, jaką miałyście dawkę gonalu? ja mam 150, to jest dużo czy mało?

                i jeszcze mam pytanie do dziewczyn po kriotransferach, ile po nieudanym ivf trzeba czekać, żeby podejść do krio? wiem, że żeby podjeść do następnego protokołu trzeba czekać 3 mce, a do krio?
                • pigulka1 Re: poczekalnia 02.11.10, 10:05
                  hej!
                  Ja miałam gonal po 150, dobrze poszłam na tę dawkę, więc nie było konieczności modyfikacji, tak naprawdę wszystko się rozstrzygało w trakcie kontroli estradiolu i usg.
                  • camila111 Re: poczekalnia 02.11.10, 12:12
                    Ja też miałam dawkę 150 miałem lekkie przestymulowanie ale ogólnie po tej dawce estrogeny i endo bylo ok.
                    Ja miałam IVF w pażdzierniku, teraz mam pierwszy cykl po IVF - niestety jest też torbiel i jak ją zlikwiduje i wszystko będzie dobrze to w okolicach Mikołaja jade na krio.
                    • lady_groszek Re: poczekalnia 02.11.10, 12:53
                      dzięki dziewczyny!

                      lekkie przestymulowanie - to co się działo np.? ja chyba na razie nie mam żadnych objawów.

                      czyli jeśli nie ma przeciwskazań typu torbiel czy przestymulowanie (? przestymulowanie się "odczekuje"?) to można krio robić nawet w nast. cyklu po nieudanym ivf/icsi?
                      • camila111 Re: poczekalnia 02.11.10, 13:28
                        Lekkie przestymulowanie mój gin stwierdził na podstawie wysokiego wyniku estradiolu, a oprócz tego miałam nabrzmiały brzuch.
                        A jak sie ma normalne przestymulowanie to chyba bierze sie jakies tabletki i może też zakończyc sie lezeniem w szpitalu - ale tego dokładnie nie wiem, bo nie miałam na szczeście.
                        A po nie udanym IVF to: dostałam @, dostane następną i zaczne brac progesteron na zwiekszenie endo i w 21 dc będzie kriotransfer.
                        Chyba jeden cykl trzeba odczekac po nieudanym IVF do krio, przynajmniej tak będzie w moim przypadku.
                        Pozdrawiam
                        • lady_groszek Re: poczekalnia 03.11.10, 11:33
                          dzięki camilla, tak się właśnie zastanawiałam, czy bym jeszcze w grudniu, czy już w styczniu mogła mieć krio.

    • eva-braun Re: poczekalnia 02.11.10, 22:44
      się i ja dosiadam po tym kiepskim październikowym wątku...

      alexiaanna może się w grudniu w N. spotkamy, bo my przez listopad mamy przerwę.
      W grudniu natomiast trzecie podejście do IVF, ale po raz pierwszy na pełnej stymulacji. Trochę się boję, no ale na razie w tak doborowym towarzystwie poczekalniowym nie będę o tym myśleć wink
      • lillyput Re: poczekalnia 04.11.10, 18:30
        I ja się melduję w tym wątku. Nie było mnie jakiś czas, jestem po laparoskopii. Endometrioza nie odpuszcza, jest generalnie gorzej. Znowu czeka mnie leczenie analogami. Musze więc odłożyć starania. Pewnie jakoś na wiosnę w przyszłym roku walka rozpocznie się na nowo. Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny w Poczekalni i Doczekalniwink
        • nie_diabelek Re: poczekalnia 07.11.10, 17:52
          Zaczynam shizować w tej poczekalni. Serio sad
          Wczoraj jak zaczęłam ryczeć to nie mogłam się opanować. Tak się zanosiłam płaczem, ze zaczęło brakować mi tchu. W pewnym momencie nie mogłam złapać powietrza i serce zaczęło mi strasznie szybko walić.
          Mąż otworzył okno na całą szerokość i dotaszczył mnie na rękach abym mogła złapać świeżego powietrza. Nie mogłam ustać na nogach, a cały świat mi wirował. Nawet nie miałam siły głowy trzymać prosto. Jezu, co mi się dzieje????
          Miałyście tak? Wydawało mi się że jestem silna i takie tam, a tu taka shiza!!!!
          Dziś jest ok, ale wczoraj wieczorem było strasznie..... Bardzo nie chcę żeby to się powtórzyło.
          • gabi-81 Re: poczekalnia 07.11.10, 18:41
            Witam
            to i ja się przyłącze zaraz po nowym roku bende miała pierwsze invitro i też od tego myślenia o tym wszystkim i czekania wariować zaczynam ale staram się trzymać żeby nie podać się temu stanowi bo jak bym się podała to chyba codzienie bym ryczała a muszę się jakimś cudem pozytywnie nastawić do tego wszyskiego.
          • alexiaanna Re: Diabełek 07.11.10, 20:02
            Ja też zaliczyłam kilka podobnych akcji. Od kiedy zapadła decyzja o iVF jestem spokojniejsza i trochę bardziej optymistyczna, ale było naprawdę ciężko. Może warto skonsultować się z psychologiem?
          • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 08.11.10, 10:06
            Nie_diabelek, miałam tak samo. Wieczór rozpaczy i ryku. To jest histeria zwykła wink Teraz jak widać patrzę na to z przymrużeniem oka, ale jak rzecz się działa, to do śmiechu bynajmniej mi nie było. Wiesz co, chyba czasami po prostu tama puszcza i nie da się inaczej. Moim zdaniem to nawet zdrowe - oczywiście raz na jakiś czas. Wyrzucić z siebie wszystko.

            Odebrałam dzisiaj wyniki badań krwi przed IVF i cieszę się że wszystko w normie smile Tylko żelazo lekko podwyższone, nie wiem co to może oznaczać, ale chyba nic strasznego...

            Im bliżej IVF tym bardziej się boję... głównie stymulacji i punkcji. No ale jak zacznę to już nie będzie odwrotu i może zrobi mi się lepiej wink

            Pozdrawiam deszczowo smile
            • nie_diabelek Re: poczekalnia 12.11.10, 08:53
              lesny_drobiazg napisała:

              > Nie_diabelek, miałam tak samo. Wieczór rozpaczy i ryku. To jest histeria zwykła wink
              >

              aaaaa No to jak to była zwykła histeria, to spoko smile smile
              Mam nadzieję, że to był "ostateczny wybuch" u mnie, bo od tamtej pory jakoś mi lepiej wink
    • nunia01 w poczekalni na dłużej 10.11.10, 14:04
      Miałam rozpocząć stymulację z końcem października, ale na wszelki wypadek robiłam jeszcze USG w końcówce cyklu i doopa. Dwie torbiele czynnościowe. Od czerwca wszystkie cykle miałam prawidłowe. Dwa razy brałam wspomagacze pękania, ale żadne torbiele się nie robiły.
      Kontrola w pierwszym dniu cyklu wykazała, że jeden się wchłonął, ale drugi ma 4 cm.
      Zamiast stymulacji biorę hormony na rozpędzenie dziadostwa.
      Strasznie się boję, chociaż onkolog uspokaja, że to na pewno nic strasznego. Ale w moim przypadku wystarczy, że głupi torbiel wywinie jakiś numer i mogę stracić ostatni kawałek jajnikasad
      Ogólnie uznaliśmy z onkologiem, że to jest jakieś chamstwo. Mogłam zacząć stymulację wcześniej, ale szczątek jajnika dzielnie owulował, więc chcieliśmy mu dać szansę, a tu taka niespodziankasad
      • lady_groszek Re: w poczekalni na dłużej 10.11.10, 15:59
        niunia, to rzeczywiście straszny pech!!! i wiadomo, na ile się ta stymulacja odsuwa w czasie?
        • aga.ak Re: w poczekalni na dłużej 12.11.10, 02:55
          Witam
          i ja się dopisze. po klapie październikowej, miałam nadzieje zacząć drugie ivf pod koniec listopda, ale juz sie nie uda, więc czkam na @ i wtedy dopiero anty. punkcja i transfer prawdopodobnie z początkiem stycznia, strasznie to odległe
          pozdrawiam
        • nunia01 Re: w poczekalni na dłużej 12.11.10, 19:37
          18 kończę pierwsze opakowanie tabletek i idę na kontrolę. Jeśli torbiel zniknie, to mam zielone światło, jak nie zniknie, to kolejny miesiąc hormonów i nie wiadomo co dalej - z widmem operacji włączniesad
    • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 12.11.10, 14:22
      Kurrrka... czekam na @, żeby wiedzieć kiedy zaczynam stymulację itd. Coś czuję że już nadchodzi... jeśli dostanę dzisiaj, to jutro będzie pierwszy zastrzyk - w prezencie urodzinowym, hehe wink
      • nie_diabelek Re: poczekalnia 12.11.10, 15:23
        Czyli jutro masz urodzinki? Jeśli tak to........
        Sto lat! Sto lat!!!! No i dzidziusia za 9 miesięcy!!!!
        • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 12.11.10, 15:46
          Dziękuję bardzo smile
    • nunia01 Torbiel znikł 19.11.10, 17:03
      Wczoraj wieczorem na USG lekarz pyta - miałaś w ogóle jakąś torbielsmile Czyli znikła i mam zielone światło do stymulacji. Ostatnia tabletka pożarta i czekam na krwawienie i zaczynamy!
    • nie_diabelek Re: poczekalnia 20.11.10, 22:47
      jjak tam dziewczyny siedzi się Wam na tych krzesełkach w poczekalni???? Dobrze mi tu z Wami, ale szczerze mówiąc to chciałabym już stąd sobie iść dalej wink
      Dziś dostałam @ więc zaczynam odliczanie do IUI. Chyba, bo u lekarza jeszcze nie byłam, ale właśnie dziś minęło mi dokładnie 3 miesiące od poronienia więc już mogę zacząć działać. Po cichu liczyłam, ze może zajdę w ciążę naturalnie w tym miesiącu, ale nic z tego nie wyszło. Nie chcę tracić czasu więc w tym tygodniu pędzę do lekarza.
      • chiyo28 Re: poczekalnia 22.11.10, 09:57
        nie diabełek trzymam kciuki smile
        ja tez własnie sie zarejestrowałam na pierwsza wizytke w sprawie IVF. Po długich przemyśleniach zostaliśmy jednak przy Krakowie - klinika Parens. Mam nadzieje, że to będzie dobry wybór. Termin wizyty mam dopiero na 14 grudnia, wiec czekam w poczekalni wink
    • alexiaanna Re: poczekalnia 23.11.10, 18:38
      A u mnie trochę zmiana planów. Okazało się, że najbardziej odpowiedni będzie krótki protokół, więc na początku grudnia zaczynam stymulację, a w połowie punkcja i transfer. Trza se będzie łeb pofarbować, bo jak zacznę stymulację, to już nie będzie można, a odrosty zaczynają wyłazićsmile
      • nie_diabelek Re: poczekalnia 23.11.10, 22:46
        Jestem dziś po wizycie u lekarza.
        Generalnie to wyć mi się chce sad Wizyta zaczęła się od tego, że lekarka na mnie wrzeszczała, że ona na tej wizycie to nie będzie w stanie nic mi powiedzieć bo zapisałam się na "za krótką wizytę". Na wizytę przewidziano 10 minut, a potrzeba było więcej. Tylko skąd ja mogłam wiedzieć co pani na recepcji zaznaczyła podczas mojej rezerwacji????? Podczas rezerwacji wizyty, pani spytała się czy po raz pierwszy będę u pani dr, na co ja odpowiedziałam że tak. I tyle. Przecież to nie ja ustaliłam sobie że chcę wizytę 10 minut a nie np. 30! Jakbym mogła wybierać, to powiedziałabym żeby mi godzinę zarezerwowała.
        Pani dr kazała mi zapisać się na inny dzień, bo dziś to już nie ma czasu.
        No i się popłakałam w gabinecie, bo już nie mam siły na jeszcze dodatkowe tego typu przepychanki sad Powiedziałam, ze mi strasznie zależy na tym żeby jeszcze w tym cyklu spróbować z IUI. Po moich prośbach Pani dr szybko mnie zbadała i zrobiła ekspresowy wywiad. Nie wiem co z tego wszystkiego będzie bo naprawdę wszystko działo się baaaardzo szybko... Dostałam femarę, metformax i skierowanie na masę badań krwi. No i do tego okazało się że mam torbiel okołojajnikową. Co to za badziewie jest???? Muszę zaraz poczytać na necie bo nic na ten temat nie wiem...

        chiyo28 - oby Ci szybko czas zleciał do 14 grudnia
        alexiaanna - a ja przegapiłam moment na farbowanie włosów, trudno będą odrosty wink
        • alexiaanna Re: poczekalnia 24.11.10, 05:55
          Na mojej ostatniej wizycie pani doktor też była mocno sfochowana, chociaż na ogół est miła. Wkurzyło mnie to, bo płacimy im przecież duże pieniądze i mamy dużo stesów, z drugiej strony każdy jest tylko człowiekiem.
          • chiyo28 Re: poczekalnia 24.11.10, 07:41
            nie-diabełek przytulam. Faktycznie jak tak czytam, to w niektórych klinikach zaczynają sobie za duzo pozwalać. Przeciez wyraźnie powiedziałaś, ze pierwsza wizyta, wiec to ewidentnie ich błąd z ustaleniem czasu. Nie dziwie sie, ze Ci nerwy puściły.

            Kiedyś rozmawiałyśmy tu o ksiażkach, wiec chciałabym wam polecić jedna wink
            To książka na faktach "Zaopiekuj sie mną" Dorothy Koomson. Jest świetnie napisana i bardzo poruszająca.
            • lady_groszek Re: poczekalnia 24.11.10, 09:45
              dziewczyny, o co chodzi z farbowaniem wlosow? w jaki moment trzeba sie wstrzelic? ja nigdy nie farbowalam, ale mam ochote. tzn. bardziej pokolorowac, niz farbowac, ale jednak. to kiedy nie mozna?
              • alexiaanna Re: poczekalnia 24.11.10, 09:54
                wiesz, ja tak naprawdę nie wiem, ale na boćku czytałam, że nie powinno się w czasie stymulacji i we wczesnej ciąży. Zaznaczam, że nie wiem, czy to prawda, ale dmucham na zimne.
                • nie_diabelek Re: poczekalnia 24.11.10, 10:48
                  Podczas stymulacji kolor może się nie przyjąć, bądź wyjść inny niż się chciało. Raczej nie chciałabym żeby zamiast platynowego blondu wyszedł mi zielony wink

                  Co do farbowania we wczesnej ciąży to różne są opinie, ale lepiej dmuchać, chuchać na zimne....
    • camila111 Re: poczekalnia 27.11.10, 10:23
      Hej dziewczyny,
      Juz nie mogę wytrzymać, więc postanowiłam znów tu zaglądnąć...
      Czekam na poniedziałkową wizytę u gina jestem ciekawa jak moje hodowanie endo przed pierwszym krio. Mam nadzieję, że ładnie rośnie i w następną sobotę bedę leżała w szpitalu na kriotransferze. A przedemną kolejna wycieczka ze Sz-na -> BS.pozdrawiam
      • lady_groszek Re: poczekalnia 27.11.10, 16:30
        hej camila, też czekam na pierwsze crio. no to trzymam kciuki, żeby wizyta była po twojej myśli!
        • camila111 Re: poczekalnia 28.11.10, 09:40
          dzięki lady_groszek to w takim razie razem sobie poczekamy na efekty - również trzymam kciuki.

          Mam pytanko, jak znosiłaś stymujację do IVF i do krio? Dokładnie chodzi mi o utrzymanie wagi? nigdy nie miałam problemów z nadwagą (ważyłam 60 kg) a teraz w krótkim czasie przytyłam 5 kg i nie wiem czy mogę zgonić to na tabletki czy po prostu za dużo jadłam. Do IVF brałam gonal 150 jm no i pożnie Duphaston a teraz do krio biorę 3x1 Estrofem i co 3 dni plaster Oesclim75.
          Może inne dziewczyny też podzielą się swoimi spostrzrzeniami.
          pozdrawiam
          • lady_groszek Re: poczekalnia 28.11.10, 15:24
            hej, ja bralam do stylumacji gonal i synarelę. po tranferze tylko progesteron. teraz biore trzy tabl. estradiolu dziennie. na koniec stymulacji, po punkcji i transferach magazynowala mi sie woda w organizmie i tak ze ze trzy kg przytylam. i brzuch mialam wystajacy, tez od plynu z pecherzykow co widac bylo na usg - lekarz mowil, że to normalne przy przestymulowaniu.

            po ost. miesiączce mi waga znow spadla, tak ze moze waze z pol kg wiecej niz przed rozpoczeciem stymulacji, a moze i nawet jest tak samo. a od kiedy tylas? zmienialo sie cos miedzy punkcja a miesiaczka po nieudanym iv?
            • camila111 Re: poczekalnia 28.11.10, 21:47
              dzięki za odpowiedź, ja w trakcie stymulacji,po punkcji też miałam wzdęty brzuch i czułam sie ociążale. czuję że tyję teraz po tabletkach i tych plastrach. no ale nic w końcu jutro w ciągu dnia ide do gina i może coś na to poradziwink Nie miałabym nic przeciwki tycia gdybym zaciązyła... ale wkurzają mnie te skutki uboczne leczeniasadsadsad
              • camila111 Re: poczekalnia 29.11.10, 23:05
                hej,
                no to jestem po wizycie no i w pt wyjezdzam do BS na kriotransfer!!!!!!smilesmile już sie nie moge doczekać najchętniej jutro kupiłabym bilet i spakowała sie. dostałam powera po wizycie u gina, choć nie była wymarzona, ponieważ moje endo nie zadowoliło gina - jedynie 8 mm. A jak było u Was z endo?
                PS. powoli jestem coraz bliżej wyjścia z poczekalnismile
                dobrej nocy
                • nie_diabelek Re: poczekalnia 30.11.10, 08:43
                  Camila będę trzymała kciuki.
                  Ja chyba sobie jakaś leżankę do poczekalni przyniosę, bo okazało się że jeszcze ze 3 miesiące tu zostanę sad
                  Byłam przygotowywana do IUI. Hoduję 2 piękne pęcherzyki i w weekend miałam mieć zabieg. Pani doktor, mimo iż miałam robione szczepienie na różyczkę, zleciła mi badanie przeciwciał, no i wczoraj okazało się, że już nie jestem odporna na różyczkę! sad Nie mam pojęcia jak to się stało, bo w karcie szczepień mam wpisane to szczepienie. Do tej pory nikt mi nie zlecał tych badań i nie miałam świadomości tak ogromnego zagrożenia! W związku z tym biegnę prędziutko na szczepienie a potem przez 2-3 miesiące nie wolno zachodzić w ciążę sad sad sad
                  A miało być tak pięknie................

                  • chiyo28 Re: poczekalnia 30.11.10, 10:42
                    nie diabełek ja tez tu cały czas siedze. byle do wiosny. mnie czeka szczepienie na żółtaczke.
                    camilla trzymam kciuki smile

                    ps. tez tyje od stymulacji.
                  • camila111 Re: poczekalnia 30.11.10, 10:48
                    Przykro mi nie_diabełek, niestety tak zawsze jest jak cos bardzo chcesz to zawsze coś wypadnie i wszystko odwleka sie w czasie.
                    Ja też tak miałam, a najbardziej zła jestem na zeszłoroczną Wigilie (nie jestem zła na mój organizm, że własnie w tym dniu wypadł ten dzień - tylko jestem zła własnie na wigilie, że też nie miała kiedy wypaść wink - wiem że to głupie myślenie ale juz tego nie zmienię) bo miałam mieć IUI. ze strony organizmu bylo wszystko ok, ale niestety dzień IUI wypadł 24.12 godzina około 21:00 i gin stwierdził że chyba odłożymy ja na za miesiąc. A później zawsze coś albo pęcherzyk za maly, albo nagle znikł albo torbiel, że aż w końcu nie zrobiłam ani jednej IUI i pojechałam na IVF.
                    powodzenia.
                • kaczucha31 Re: poczekalnia 30.11.10, 13:32
                  Camila, będę za Ciebie kciuki trzymała w piątek mocno!! Trzymaj się dzielnie, życze powodzenia.
                  A endo do piątku jeszcze trochę skoczy i będzie w sam raz, z tego co wiem 8mm to jest już dobre endo do iui bądź iv, może nie optymalne, ale juz w normie, a będzie jeszcze lepsze wink
                  Daj koniecznie znać, jak będziesz już po.
      • lesny_drobiazg Re: poczekalnia 30.11.10, 11:53
        camila111 napisała:
        > Juz nie mogę wytrzymać, więc postanowiłam znów tu zaglądnąć...

        No to dokładnie tak jak ja...
        Świruję, jakże by inaczej wink Dzisiaj 3 dpt, testowanie 9.12. Znaczy 9 dni jeszcze! Z 10 komórek zapłodniło się 6 (tylko?). 2 miałam podane, cała reszta chyba poszła do mrożenia (chyba, bo nie mam pewności czy wszystkie 4, nie było mojej dr, nie bardzo miałam z kim pogadać, dowiem się później). Objawów czegokolwiek oczywiście zero; po stymulacji bolał mnie brzuch i piersi, ale właściwie od wczoraj już nic. Szaleństwo jest blisko... Trzymajcie kciuki, proszę.
        Pozdrawiam.
        • camila111 Re: poczekalnia 30.11.10, 12:09
          Trzymam Kciukismile
          • nie_diabelek Re: poczekalnia 30.11.10, 12:44
            Też trzymam kciuki! Tak mocno aż mi kostki zbielały!!!!
        • goka_s Re: poczekalnia 02.12.10, 12:44
          To i ja się dosiądę. Czekam na zakończenie kuracji androgenem (połowa lutego). Dopiero w tedy będzie zielone światło - taką bynajmniej mam nadzieję.
          • pigulka1 Re: poczekalnia 02.12.10, 13:28
            Zmieniam krzesełko w poczekalni. Mogłabym zacząć stymulację już teraz, ale mogę się niechcący wcisnąć na święta z punkcją i transferem. Więc teraz czekam na @, a potem działamy smile
            • lady_groszek Re: poczekalnia 07.12.10, 11:26
              pigułka, właśnie myślałam ostatnio, co u ciebie!
              będziesz miała teraz znów długi protokół?
              • pigulka1 Re: poczekalnia 07.12.10, 19:08
                Poprzednio miałam krótki z wyciszeniem, teraz będzie długi bez wyciszania, bo przy pierwszym podejściu było 8 pęcherzyków ale tylko dwie komórki udało się z nich uzyskać przy prawidłowych poziomach estradiolu. Więc teraz zmiana leczenia, zobaczymy co z tego wyjdzie. A u Ciebie chyba przygotowania do krio, jeśli dobrze pamiętam ?
                • lady_groszek Re: poczekalnia 08.12.10, 12:30
                  tak, tak, w pt krio.
                  bardzo fajnie, że zmiana leczenia smile raz, że kolejna szansa, dwa, że przy innym leczeniu już też może będą mrozaczki.
                  • pigulka1 Re: poczekalnia 07.01.11, 10:01
                    Podnoszę wątek o poczekalni - czekam na miesiączkę i zaczynam stymulację, tak na oko to za kilka dni smile
                    lady_groszek, co u Ciebie?
                    • chiyo28 Re: poczekalnia 07.01.11, 11:16
                      ja czekam na nieprzyjście @ smile a jak by czasem przyszła, to czekam na laparoskopie. We wtorek jade na wizyte i mam nadzieje, ze lekarz znajdzie jakiś niedługi termin.
                      • camila111 Re: poczekalnia 07.01.11, 23:10
                        Witam tu ponownie, jak czekam na wchłonienie sie torbieli - antyki już biorę. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to w okolicach 10-15 marca jadę po ostatniego mrozaczka.
                    • lady_groszek Re: poczekalnia 09.01.11, 12:11
                      hej pigułka!
                      u mnie chyba gorzej, krio grudniowe nie doszło do skutku, bo zarodki przestały się rozwijać, drugie - znów b. trudny transfer, ale ostatecznie dwa podane, czekam na wynik - lekarz uprzedzał, że może być negatywny, bo transfer nie był zbyt udany.
                      jak nie będzie dobrze to czeka mnie histeroskopia.

                      w Ty już po punkcji?
                      • pigulka1 Re: poczekalnia 11.01.11, 09:16
                        Hej!
                        Ja dopiero zaczęłam właściwą stymulację, od soboty zacznie się podglądanie pęcherzyków a punkcja to pewnie w okolicach 19-20.01. A kiedy Ty testujesz - nie chcę rozbudzać niepotrzebnej nadziei, ale czasami z pozornie trudnych sytuacji pojawiają się ciąże.
                        • lady_groszek Re: poczekalnia 12.01.11, 10:48
                          hej pigulka!

                          testuje za tydzien dokladnie i dokladnie tydzien temu mialam crio. ale juz zaczynaja mi sie objawy przed @, niestety.

                          a stymulujesz sie takim protokolem jak ostatnio? dobrze sie czujesz? w ramach nie nakrecania sie nie zagladam teraz za czesto tu, wiec nic nie wiem...
                          • pigulka1 Re: poczekalnia 12.01.11, 14:33
                            Hej!
                            Stymuluję się długim protokołem. Na razie czuję się dobrze, ale to dopiero trzeci dzień zastrzyków z Menopuru. Chyba w głowie na razie spokój, staram się nie nakręcać. Daj znać jak u Ciebiesmile
                            • lady_groszek Re: poczekalnia 14.01.11, 16:05
                              jak w glowie spokój, to w każdym przypadku podstawa wink

                              u mnie bez akcji. czekam dalej na test (19.1.), ale ze spokojem, gdyz jestem zajeta stresowaniem sie na polach okolozawodowych smile
                        • sofi75 pytanie 12.01.11, 10:54
                          jestem juz w trakcie stymulacji (trzecie ISCI), punkcja przewidziana na wtorek (18/01) i ...
                          maniana sad
                          dzisiaj 37.8, lekko zaladowane zatoki i na razie zadnych innych objawow.
                          Mozna czyms sie leczyc w trakcie stymulacji?
                          A co z punkcja? Jak bede miala 38 (chociaz robie wszystko aby w ciagu kilku dni mi przeszlo) to wladuja mnie pod narkoze?
                          • lady_groszek Re: pytanie 14.01.11, 16:02
                            sofi, i jak sie czujesz?

                            a czemu bys miala byc pod narkoza w czasie punkcji?

                            na bocianie czytalam pytanie do eksperta, czy opryszczka w fazie aktywnej to przeciwwskazanie do transferu i powiedzial, ze tak... ze lepiej, zeby nie bylo aktywnego zapalenia w okresie punkcji i tansferu (chyba mowil o obu).
                            moze ci przejdzie do wtorku?
                            • sofi75 Re: pytanie 14.01.11, 18:21


                              > sofi, i jak sie czujesz?
                              - lepiej. temperatura zeszla do 37.5, lekko bola plucka, zatkany nos. Ja oczywiscie panikuje, ale powinno przejsc. Jeszcze 2 dni i sie wylezy smile
                              - dla Waszej informacji: dok sie tym nie przejal. Powiedzial ze po pierwsze do punkcji i transferu mi przejdzie, po drugie temperatura i infekcja do 38.5 przeciwwskazaniem nie jest, po trzecie - skoro juz wyprodukowalam iles tam jajec, to on za bardzo wyboru nie ma i punkcje zrobic musi, bo przeciez mnie tak nie zostawi.

                              > a czemu bys miala byc pod narkoza w czasie punkcji?
                              - nie za bardzo rozumiem pytanie? Zawsze bylam. A Wam jak robia punkcje? w miejscowym?
                              >

                              > moze ci przejdzie do wtorku?
                              - na razie zyskalam 1-2 dni na sie leczenie, bo punkcja prawdopodobnie dopiero we srode.
                              • chiyo28 Re: pytanie 14.01.11, 18:49
                                sofi strasznie duuuuuuzo zdrowia Ci życzę. leż i kuruj się.
                              • lady_groszek Re: pytanie 14.01.11, 18:59
                                no, w narkozie.
                                ale zrozumialam z poprzedniego postu, ze narkoza ma sie z przeziebieniem gryzc czy cos.

                                w sumie racja, ze cie z tymi jajeczkami nie zostawi, ale punkcja to jedno, a transfer drugie - ale do transferu sie juz na pewno wykurujesz! trzymam kciuki. zreszta skoro przed transferem jestes podziebiona, to juz na transfer ono nie bedzie aktywne, nawet jakbys nie wyleczyla sie.
                                • sofi75 Re: pytanie 15.01.11, 09:54
                                  no, w narkozie.
                                  ale zrozumialam z poprzedniego postu, ze narkoza ma sie z przeziebieniem gryzc czy cos.

                                  - tez tak myslalam, ale okazuje sie ze to dopiero przy 39-41 st. A odruch kaszlu jest pod narkoza wylaczony wiec luzik - nie udlawie sie wink

                                  - z ciekawostek powiem Wam, ze pierwszy raz tak bolesnie przechodze stymulacje. Godzine po zastrzyku lapia mnie bole w krzyzu takie ze spac sie nie da - i tak pol nocy. M powiedzial ze wczoraj przez sen nawijalam 'wyjmijcie je juz ze mnie' smile
      • nie_diabelek Re: poczekalnia 04.03.11, 09:34
        Hej dziewczyny z poczekalni. Co tam u Was słychać?
        Która z Was tu jeszcze została? Ja znów wróciłam sobie do poczekalni i czekam na @
        Pozdrawiam.
    • binya Re: poczekalnia 16.01.11, 21:33
      Witajcie,
      dziś postanowiłam, że dołączam do Was, w kupie raźniej wink

      Niedługo podchodzimy do naszej pierwszej próby ICSI. Nie liczę od razu na sukces, za wiele już przeżyłam rozczarowań, ale cieszę się, że w końcu posuwamy się do przodu - za nami 4 lata bezowocnych starań, pukania do drzwi rozmaitych gabinetów... w końcu udało trafić się na lekarza, który poważnie podszedł do sprawy. Niestety, ostatecznie rozwiał nasze nadzieje co do powodzenia IUI, o którym początkowo myśleliśmy, dlatego od razu decyzja o in vitro.

      Czekam więc na wizytę u gina i mam nadzieję, że da nam w końcu zielone światło do rozpoczęcia stymulacji smile
      • coco7710 Re: poczekalnia 19.01.11, 08:53
        Witajcie,
        no to się zgadza w kupie lżej...ja juz zaczełam proces przygotowań do in vitro...amtko aby tylko s udało...dosyć człowiek ma tych rozczarowań..
        • chiyo28 Re: poczekalnia 19.01.11, 11:07
          ja na razie tylko Wam kibicuje w waszych podejściach do IVF. Sama też bardzo bym chciała podejść, ale lekarz ma inny plan i wolę na razie go słuchać wink
          Aktualnie czekam na 2 dawke szczepionki na żółtaczke i czeka mnie laparo z histero.
          Powodzenia w stymulacji.
          • goka_s chiyo28 26.01.11, 09:14
            chiyo28 za ciebie najbardziej trzymam kciuki (co nie znaczy że za inne dziewczyny nie). Życzę ci powodzenia aby laparo+hist pomogły w tym, żebyś mogła zobaczyć II kreseczki.
            Jeszcze raz powodzenia kibicuję mocno Gosia.
    • eva-braun Re: poczekalnia 05.03.11, 09:25
      i ja po raz kolejny tu trafiam, nie wiem na jak długo...
      • starajacasie82 Re: poczekalnia 08.03.11, 19:58
        I ja się dopiszę, nic innego mi nie pozostało. Co najmniej 3 miesiące tu będę, bo o ironio mam przyjmować tabletki antykoncepcyjne !!! Ale może uda się wyeliminować przyczynę niepowodzeń. Podczas histeroskopii lekarz wykrył w macicy tzw. wyrośla brodawkowate, czyli przewlekły stan zapalny endometrium.
        Czyli teraz antyki, ale tak czasem nachodzi mnie myśl ze może nie jest to najgorsza sytuacja , bo przynajmniej na 3 miesiące moja głowa odpocznie od myślenia czy się udało. Po tylu latach jestem już tym zmęczona, ale nie tracę nadziei ...
        • chiyo28 Re: poczekalnia 09.03.11, 07:15
          goka_s dziękuje, miło mi sie zrobiło czytając, ze trzymasz kciuki smile

          Widzę, że wątek powrócił do czołówki. Dopiszę sie i ja.
          starającasie82 czekamy razem ? Szybciej nam te 3 miesiace miną. Mi własnie po laparo wykryli endometriozę i zrosty. Teraz dostałam leczenie tym nowym lekiem - Visanne. Mam zakaz staranek na jakies 3 miesiące. Później zobaczymy, co dalej.
          • starajacasie82 poczekalnia 09.03.11, 20:17
            Pewnie że razem, zawsze to raźniej. Teraz czekamy, odpoczywamy od myślenia, a potem to już z górki. Oby, oby..
    • nunia01 Ja znowu czekam 11.03.11, 15:15
      Po nieudanej próbie grudniowej miałam czekać 2 miesiące i znowu podchodzić do in vitro. Niestety w pierwszym cyklu zrobił mi się torbiel, który nie dał się rozgonić duphastonem, więc teraz biorę pigułkę i mam nadzieję, że zniknie.
      Normalnie boje się już ten mój jeden jajnik zostawić we władzy naturalnych hormonów, bo to już 3 torbiel od pierwszej stymulacji - czyli od zeszłego czerwca.
      Ciągle pod górę sad
      • lady_groszek Re: Ja znowu czekam 15.03.11, 11:32
        hej dziewczyny, ja też czekam.
        też ciągle pod górkę.

        jest tu gdzieś jeszcze pigułka? pigułko, odezwij się, jestem ciekawa co u Was...
        • camila111 Re: Ja znowu czekam 15.03.11, 13:08
          pigułka jest, pewnie zaraz odpisze. Pisała dzis do mnie na priva.

          Ja tez się tu znów zakotwiczę. na jakieś 3 miesiące. w połowie czerwca planujemy rozpocząć przygotowania do drugiego podejścia - cały program.
          • pigulka1 Re: Ja znowu czekam 16.03.11, 15:51
            Napisałam na prv smile
            • lady_groszek Re: Ja znowu czekam 17.03.11, 17:44
              camilla, pigułka, cześć!
              camilla, nowy program zaczynasz?

              pigułka, odpisałam.
              • camila111 Re: lady_groszek 17.03.11, 19:24
                Tak, zaczynamy nowy program ale to dopiero w czerwcu z finałem w lipcu. Teraz 3 miesiące przerwy. A jak u Ciebie sprawy stoją?
                • lady_groszek Re: lady_groszek 18.03.11, 14:34
                  W zasadzie to na razie bardziej leżą niż stoją. Przez te problemy transferem najpierw muszę zrobić wszystkie dodatkowe badania, bo nie mam sensu robić kolejnych iv bez usunięcia tej przeszkody w trasferze. ale nie wiadomo co to jest. więc czekam teraz na histeroskopię, potem ewentualnie na operacje.

                  Trzymam kciuki za Was!
                  • camila111 Re: lady_groszek 18.03.11, 15:12
                    Koniecznie zrób badania przed kolejnym programem, szkoda później nerwów że cos nie wyszło.
                    Trzymam kciuki i bede kibicowała!!!
              • pigulka1 Re: do lady_groszek 21.03.11, 13:29
                odpisałam smile
          • eva-braun camila, pigulka, lady_gro 20.03.11, 09:47
            w pazdziernikowym podejsciu dziliłyśmy wspólne losy i, kurde, pechowo dalej tu jestesmy uncertain
            Ja w kwietniu, jak wszystko dobrze pojdzie, wykorzystam nasz 2 mrozaczki i... to chyba będzie koniec naszej walki sad Nie damy rady dłużej finansowo tak ciągnąć... Oby ten kriotransfer był udany...

            A czy któraś z Was również na kwietniowe podejście się przygotowuje?
            • camila111 Re: camila, pigulka, lady_gro 20.03.11, 10:08
              niestety te pieniądze uncertain .... szlag by to trafił...
              niestety spotkałyśmy sie znów w punkcie wyjścia, jedynie dogatsze o doświadczenie w tym temacie, niestety niezbyt dobre doświadczenie.
              Ja dopiero zacznę program w połowie czerwca z finałem w lipcu. Jeśli wszystko oczywiście pódzie zgodnie z planem.
              Powodzenia eva_braun w kwietniu z mrozaczkami, mi się udało zaciążyć z mrozaczów choć nie na długo. 3mam kciuki żeby u Was sie udało!!!
    • coco7710 Re: poczekalnia 18.03.11, 19:24
      jestem po I szym podejsciu po inv...dzis wlasnie nie udanym...chce podejsc do kolejnego mam 8zamroznonych malenstw...do 15dpt wszystko pieknie szlo hcg rosło...17dpt zaczelo s lekkie krwawienie...może powinnam zrobic jakies dodatkowe badania moze macie jakis pomysl...kiedy mozna najszybciej podejsc do transferu....czemu to wszystko jest taki trudne....
      • lady_groszek Re: poczekalnia 21.03.11, 21:23
        dziewczyny, no właśnie, jakkolwiek miło widzieć znajome nicki, to jednak byłoby milej, jakby się w końcu którejś z nas udało... eva, ja tak jak mówi camilla póki nie zrobię badań nie robię dalszych programów. camila, całkiem realistyczne, że się znów spotkamy w czerwcu/lipcu. zobaczymy co mi wybadaja.

        za Was niezmiennie trzymam kciuki!
        • pigulka1 Re: do lady_groszek 25.03.11, 11:50
          Jak tam po zabiegu, wyjaśniło się coś ? Trzymałam kciuki... smile
          • lady_groszek Re: do lady_groszek 26.03.11, 23:04
            hej pigułka i dziewczyny!
            tak, wyjaśniło, porozcinali i pousuwali i pozszywali i udrożnili wszystkie moje kłopoty z szyjką. chyba miałam szczęście do chirurga. teraz się goję i czekam na wizytę u standardowego gina od niepł. smile
            • eva-braun Re: do lady_groszek 27.03.11, 11:56
              lady_g, a to w czasie histeroskopii Ci to zrobili, czy najpierw miałaś histero, a później wycinanie? Miałaś coś w macicy? Co okazało się przyczyną niepowodzeń transferów?
              • lady_groszek Re: do lady_groszek 27.03.11, 21:02
                hej eva!
                podczas histero polaczonej z laparo (za drugim podejściem, za pierwszym się nie udało). przyczyną była zrośnięta szyjka, ale nie wiadomo dlaczego się zrosła.
                • pigulka1 Re: do lady_groszek 28.03.11, 11:33
                  No to super, ze nic strasznego nie znaleźli i wszystko się udało. Teraz "tylko" została robota dla gina smile
    • aasb Re: poczekalnia 26.03.11, 23:08
      Ja czekam na test HCG po IUI 12 dni jeszcze sad
      • chiyo28 Re: poczekalnia 04.04.11, 09:12
        podciągam wątek czekaniowy. Co u Was słychać ? Ja mam już dość tego czekania. Dzisiaj zaczynam drugie opakowanie Visannu. Jak bede teraz na wizycie, zapytam lekarza, czy nie da sie skrócić tej kuracji. Mam nadzieje, ze leki zadziałaly i może akurat wink
    • eva-braun Re: poczekalnia 14.05.11, 22:48
      ja ponownie tu sad
      ile razy jeszcze...? uncertain

      Ktoś do mnie dołączy? W kupie raźniej wink
      • balbinkaja Re: poczekalnia 15.05.11, 11:52
        Hej!
        To i ja się dopiszę. Ja czekam sobie jeszcze 3 miesiące ze staraniami (do poślubia :p). Potem w planie jedna lub dwie IUI i jak nic z tego nie wyjdzie to IVF. Rokowania do IVF mam bardzo dobre bo jestem bardzo podatna na stymulację smile
        Po ostatniej IUI i ciąży biochemicznej nadal czekam na "naturalną" @ co może mi zająć jeszcze ze dwa miesiące uncertain
      • z_oe Re: poczekalnia 15.05.11, 20:25
        Dopisuje sie... ICSI- na czerwiec 1 podejsciesmile
        • asia-81 Re: poczekalnia 15.05.11, 22:35
          Podglądam was tutaj i ciągle wspieram po cichutku w walce ku macierzyństwu.

          My mamy stop i ze wzg finansowych i zdrowotnych. Kolejny program a w zasadzie jego początek planujemy na wrzesień, październik tego roku.
          Doktor stwierdził, że stymulacja hormonalna kilkukrotna bardzo obciąża - odwapnia układ kostny i mam się do jesieni zdrowo odżywiać i brać dodatkowo witaminy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka