Witajcie!
Od 10 lat staramy się o dziecko. Wreszcie dojrzeliśmy do decyzji o In Vitro no i ... nic z tego

właśnie dowiedziałam się, że jeszcze nie będziemy rodzicami. Nie będę pisała co czuję, bo z pewnością nie jedna z Was wie...
Pozostały nam jednak zamrożone 3 zarodki. Proszę powiedzcie której z Was udało się po transferze "Mrozaczków". Czy może lepiej nie łudzić się, bo szanse są marne?