Gość: od czasu do czasu
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
20.05.04, 15:05
Witam wszystkie panie,
jestem facetem, króry w wyniku leczenia chemią stał się bezpłodny i dzięki
takim ludziom jak veka dowiedziałem się leżąc w szpitalu na chemi o
psychoterapii prowadzonej przez psychoonkologa dla ludzi chorych na raka.
Tam między innymi nauczyłem się tego o czym pisze veka jak i wiele innych
ciekawych rzeczy.
Czego wy chcecie od tej kobiety? Niczego w zamian za to co pisze nie żąda..
Gdyby chociaz reklamowała w ten oto sposób jakiś swój gabinet itd..., ale ta
kobieta niczego nie chce w zamian i pisze to co pisze choc wie, że ją
obrzucicie błotem.
Jesteście pełne żalu, agresji i nienwiści do świata, do otoczenia za to co
was spotkało i patrzycie na wszystkich tych, którzy są poza waszym kręgiem
przez pryzmat tego chorobliwego żalu, podejrzewając każdego o to, że się z
was śmieje.
Większości z was przydałaby się, pomijając tutaj to co pisze veka, dobry
psycholog albo psychiatra, który by was nauczył pozbyć się tego żalu, tej
agresji i złosci za to, co was spotkało.
To umysł panuje nad ciałem, a nie ciało nad umysłem, dlatego większość z was
nigdy się tego dziecka nie doczeka, bo macie już z tego wszytkiego chore
umysły.
Kobietę swego zycia poznałem po leczeniu, mam dziś 2-letniego syna i
planujemy następne dziecko, choć lekarze nadal twierdzą, że jestem bezpłodny.
I na pewno nie udało nam się dzieki medycynie, bo w okresie kiedy moja żona
zaszła w ciąże, nie leczyłem się, ale od lat stosuje to czego nauczyłem się
na psychoterapii i komfort mojego życia znacznie wzrósł.
Musicie sie pobyc tego żalu i agresji do otoczenia.
Jak naprawicie swoje umysły, to i waszym jajnkom będzie lepiej.