marzi72
12.11.11, 22:09
40 lat na karku 4 insyminacje 6transwerow 10kg do przodu stan psychiczny 0 sam na sam z nieplodnoscia ,do okola rodzace sie dzieci w pracy male dzieci (ostatnio doszly blizniaki)brak mi sil do walki.za dwa dni wynik pozytywny lub negatywny po ostatnim transwerze.jesli tym razem sie nie uda to nie wiem czy starczy mi sil na kolejny cykl tych wszystkich zastrzykow i hyperstymulacjii.strach bol i depresja wydzeraja ze mnie zycie.lekarz ktory powtarza ze trzeba byc dobrej nadzieji ze zarodki sa piekne ze macica idealna.A mi brak juz sil ale nie potrafie sobie wyobrazic zycia bez dziecka.