Dodaj do ulubionych

Szukam wsparcie

23.03.12, 11:56
Miłe Panie, o dziecku marzę ...intensywnie od 2 lat ( mam 32 l ) . Były badania, szpitale, łzy ..nadzieje, z resztą każda z nas przez to przechodzi . Wczoraj koleżanka urodziła, a dziś okazało się że kolejna będzie miała dzidziusia.....tak się cisezę a jednocześnie piję melise żeby w pracy nie płakać. Może tu znajde dobre słowo i wsparcie.
Obserwuj wątek
    • ciupaczzka Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 12:06
      nie wiem co CI napisac bo sama przez to wszystko przechodzilam. Walka od 5 lat, 3 poronienia, wysokie FSH (14), w marcu mialo byc pierwsze podejscie do in-vitro jednak cud sie zdarzyl bo zobaczylam dwie kreski na tescie.
      Co moge Ci napisac to abys sie nie poddawala, udala do dobrej kliniki, znalazla lekarza, ktoremu mozesz zaufac, sama sporo czytala i wierzyla, ze kiedys sie uda. Ja wierze nadal, po tych stratach, po latach zludnych nadzieji, nie poddam sie nigdy, bede sie kloc clexane i czekac z wielka nadzieja na cud.
      • paola80 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 12:13
        będę czekała na cud, dziekuje że napisałaś.
    • jomi81 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 12:17
      Kochana, chyba każda z nas przeżywa takie chwile. Ja na chwilę obecną mam w pokoju w pracy 2 koleżanki w ciąży, nieplanowanej, bez żadnych starań. Pamiętam, że pierwsza powiedziała o ciąży dzień przed wigilią, potem święta z bratem mojego męża i jego ślicznymi trzema córkami. Przeżyłam to bardzo, całą drogę powrotną do domu przeryczałam. Potem dalsze starania, podejrzenie niedrożności jajowodów po hsg i w dniu kiedy wróciłam do pracy po tym badaniu druga koleżanka zakomunikowała, że jest w ciąży. Znowu łzy i załamka. Ale walczę dalej, teraz jestem 2 dni po laparoskopii, wiem, że jajowody mam jednak drożne i w następnym cyklu szykujemy się na inseminację. Najważniejsze to po takich dołkach się podnosić i iść dalej. Mi pomagają dziewczyny na forum, na owulatorze, mąż też pomaga, ale on nie do końca wie co ja czuję gdy po raz kolejny przychodzi @.
      Tobie życzę z całego serca powodzenia. Dasz radę, trzeba tylko może troszkę więcej czasu i cierpliwości smile
      • jomi81 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 12:20
        A dobra klinika i zaufany lekarz to podstawa. Ja leczę się w Gamecie w Łodzi i wierzę, że ta wiosna okaże się dla mnie szczęśliwa.
      • paola80 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 12:54
        jomi - dziękuje, że mnie wsparłaś. Ja też pierwszy raz wczoraj strasznie płakałam ale raźniej mi, że nie tylko ja. Mam załamanie bo byłam kolejny raz w szpitalu, miała być laparokopia i mnie na następny dzien wypisali bo moj lekarz był na urlopie. Pół roku czekałam na ten zabieg, miałam nadzieje a oni pozbyli się mnie jak niepotrzbnej rzeczy. Ale nie poddam, dziękuje za miły list. Pozdrawiam
    • mercedes73 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 14:23
      Paola trzymaj się. Niestety tak właśnie jest, że Ci co nie chcą mają dziecko na pstryknięcie palcami a CI co chcą musza o nie walczyć. Ale te Twoje przyszłe będzie wykochane bardziej niż innesmile Nie ma co się załamywać - nie masz żadnej diagnozy podcinającej na zawsze skrzydła, więc łzy do kieszeni, pierś do przodu i walczymy! A że inni mają dzieci - to wspaniale prawda? Ciesz się ich szczęściem, Twój maluch będzie miał sie z kim bawić za jakiś czas. Trzymam kciukismile
      • paola80 Re: Szukam wsparcie 23.03.12, 15:49
        Tak, tego będę się trzymała smile i przede wszystkim PIERŚ DO PRZODU smile dziękuje , Całej waszej trójce dziękuje - TO DZIAŁA
    • rozowy_krolik Re: Szukam wsparcie 30.03.12, 22:47
      Witaj,
      Podobno Chińczycy wierzą, że dzieci przed urodzeniem są już z nami. Patrzą z góry na swoich przyszłych rodziców i czekają na odpowiedni moment, aby do nich przyjść. Lecząc się ale też dbając o siebie i swój związek zachęcasz dziecko do przyjścia, otwierasz mu drzwi.
      Wiem, może uznasz że głupie jest to co napisałam, ale mi ta opowieść pomogła, kiedy byłam w podobnej sytuacji jak Ty.
      Osób walczących z niepłodnością jest bardzo dużo. Zupełnie tego nie widać kiedy się patrzy na koleżanki, które z łatwością zachodzą w ciążę. Pary niepłodne dużo mniej rzucają się w oczy. Widać je dopiero w kolejce do rejestracji w klinice.
      Trzymaj się i pamiętaj, że na większość z nas czeka szczęśliwe zakończenie. Cierpliwie i do celu smile
      • aasb Re: Szukam wsparcie 31.03.12, 19:48
        Mogę się dopisać do listy przeżywających ciąże wszystkich dookoła w pracy, w rodzinie czy wśród znajomych.
        Zostaliśmy ostatnią parą bez dzieci i niestety zostaliśmy też odsunięci od spotkań (dzieciaci trzymają z dzieciatymi).
        No cóż, na początku było mi przykro, ale teraz mam to gdzieś.
        Wiesz kolejni znajomi u których pojawiały się dzieci patrzyli na nas z politowaniem, ponieważ wiedzą, że się staramy, ale nie znają szczegółów, aż w końcu zaczęli się z nami coraz rzadziej kontaktować. Mam takie poczucie, że nie zawsze wiedzą jak się zachować, ale też wybierają dzieciatych - bo wtedy ich pociechy mają się z kim pobawić jak rodzice rozmawiają, a u nas trzeba cały czas organizować dziecku zajęcie...trudno.
        Nie powiem, że to nie jest przykre, ale to też pokazuje jacy ludzie są.
        A to że Ci którzy nie mają problemu z zachodzeniem w ciążę nigdy tego nie zrozumieją.
        Na szczęście są też tacy, którzy nie patrzą na człowieka przez pryzmat jego brzucha wink
        My walczymy znajdujemy w sobie siłę, poza tym mam rodzinę i Was i to mi wystarcza, a od kolejnych ciąż trzymam się w dyplomatycznym dystansie smile
    • michaela83 Re: Szukam wsparcie 01.04.12, 20:20
      Kochana, my na corke czekalismy 2,5 roku a potem nagle pojawily sie II. Bedzie dobrze, tylko musisz byc cierpliwa smile Pozdrawiam! M
      • paola80 Re: Szukam wsparcie 02.04.12, 15:52
        Dziękuję za wasze bardzo dobre słowo, bez jadu, złośliwości. Zawsze kiedy jest mi źle włączam sobie mój wątek i czytam, każde słowo tu napisane jest dla mnie jak ciepły dotyk dłoni na moim policzku. Myślę, że cierpliowści jeszcze znajdę troszkę w sobie i będę się rozglądała w okół i szukała znaków wiosny w powietrzu i u siebie. Mamy w pracy taki fotel na którym co która z dziewczyn usiądzie to ma dzidziusia, więc został uknuty plany że koleżanki podmienią mi fotel żeby pomóc smile Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. !!!!
        • mesiawa Re: Szukam wsparcie 12.04.12, 20:52
          Czesc, jesli masz ochote na pogaduchy, to zapraszam prywatnie mesiawa@wp.pl Chetnie sobie z kims pogadam, kto tez ma takie zmartwienia jak ja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka