Dodaj do ulubionych

zmienić gina??

08.07.04, 12:59
"Leczę" się od 6 m-cy, prl już prawie w normie (na początku 400% zawyżona),
biorę brom. 1/4 x 1 i luteinę 2x1, od 3 m-cy plamienie 2-3 dni przed @, teraz
w 6 m-cu plamienie wystąpiło tydzień przed (nie)spodziewaną @, a wykres temki
jak Karpaty co najmniej. A moja gin miesiąc temu na moje pytanie, kiedy mam
przyjść powiedziała:Jak będziesz w ciąży lub się skończą leki.Dodam (uwaga!),
że od początku, czyli od stycznia nie byłam badana palpacyjnie, żadnego usg
czy monitoringu, żadnego bad. jajowodów (kiedyś miałam torbiele, o czym ona
wie), tylko co dwa m-ce badanie poziomu prl. Co o tym sądzicie? Bo ja wczoraj
czując bóle podbrzusza i piersi(pierwsze objawy @) poryczałam się..
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: zmienić gina?? 08.07.04, 13:26
      Ja bym zmieniła. I to nie dlatego,ze lakarka niekompetentna czy coś - bo tego
      nie potrafię osądzić. ja bym się czuła na Twoim miejscu "spuszczana na drzewo".
      A nie tak powinien raczej wyglądać stosunek lekarz-pacjent. Skoro ona wie o
      Twoich wcześniejszych problemach, to moim zdaniem nie przykłada się do
      diagnostyki jak trzeba a już na pewno nie informauje Cię dlaczego.
      Dlaczego skupia się tylko na prolaktynie, dlaczego Cię nie bada. Dlaczego nie
      robi USG, dlaczego nie przejmuje się torbielami, które miałaś.

      Niewykluczone, że na to wszystko jest racjonalne i przekonujące wyjaśnienie, co
      nie zminia faktu, że powinnaś je poznać.

      Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru!
      • dorotawey1 Re: zmienić gina?? 08.07.04, 13:34
        Witam!! Zmienić i jeszcze raz zmienić.Z tego co piszesz gin ma do Ciebie
        stosunek olewczy i nie powinnaś tego akceptować.To ginekolog jest dla Ciebie a
        nie Ty dla niego.Pozdrawiam!!
    • siorb Re: zmienić gina?? 08.07.04, 13:50
      Dzięki dziewczyny, tak mi się zdawało, że jestem olewana.
      A jako ciekawostkę dodam, ze to dobra koleżanka mojej teściowej (!).
      • martulinek Re: zmienić gina?? 08.07.04, 16:13
        Wydaje mi się, że zarówno istotne są kompetencje lekarza, jak i stosunek, który
        masz do niego. Jeśli nie ma tych dwch rzeczy - to zmienić.
        Pozdrawiam, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    • ewa.analityk1 Re: zmienić gina?? 10.07.04, 17:19
      hm prolaktynę jak się leczy to warto poczekać 3 miesiące na efekty, ale u
      ciebie już więcej minęło. Ja nie jestem za takim non stop braniem luteiny
      często to tak się kończy. A jak inne hormony
      • siorb Re: zmienić gina?? 12.07.04, 08:51
        ewa.analityk1 napisała:

        > hm prolaktynę jak się leczy to warto poczekać 3 miesiące na efekty, ale u
        > ciebie już więcej minęło. Ja nie jestem za takim non stop braniem luteiny
        > często to tak się kończy. A jak inne hormony

        Badania wszystkich hormonów miałam robione na samym początku, wszystko oprócz
        prl było w normie i pani dr stwierdziła chyba, że nie ma sensu robić ich
        jeszcze raz.
    • lidek0 Re: zmienić gina?? 10.07.04, 22:58
      Za wysoka prolaktynaidzie w parze z za niskim progestronem. Gina oleac i
      zmienić. Zabadaj pozostałe hormony. Przy za wysokiej prolaktynie warto
      sprawdzić jak pracuje przysadka, czy niczego tam nie ma.
    • Gość: Malaga Re: zmienić gina?? IP: *.acn.pl 11.07.04, 21:05
      Tez mysle ze powinnas zmienic lekarza
      Ja chodze jeszcze caly czas do zwyklego gina - ale przynajmniej jest wobec mnie
      uczciwy;
      jezeli zapytam o jakies badanie ktorego jeszcze nie mialam - to mi je robi lub
      mowi dlaczego nie ma potrzeby
      i sam powiedzial ze juz za dlugo sie spotykamy - ze jezeli jeszcze po 2
      stymulacjach nic nie wyjdzie, zrobi mi laparo - i jak nadal nie bedzie efektow
      to odda mnie w rece jakiejs specjalistycznej kliniki
      jego mozliwosci sie juz na tym etapie skoncza i nie ma sensu sie zwodzic bo
      czas ucieka
      za to go na prawde cenie - i wcele nie umiejsza to jego kompetencji po prostu
      do zwyklego lekarza czesciej przychodza zdrowe kobiety i takie przypadki jak ja
      nie sa dla niego no porzadku dziennym - wiec lepiej niech sie mna zajma
      specjaliscie od nieplodonosci ktorzy maja po prostu wiecej doswiadczenia
    • siorb Re: zmienić gina?? 12.07.04, 09:00
      Dzięki bardzo za rady, z których skorzystałam. Zapisałam się na koniec sierpnia
      do profesor endokrynolog i mam nadzieję, że mi pomoże. A tak nawiasem mówiąc,
      do tej pory nie jestem w stanie pojąć; jak taka gin może lśnić blaskiem swojej
      niekompetencji. I brać za nią grubą kasę. Gdybym nie znalazła się na tym forum
      i nie czerpała z niego wiedzy, dalej siedziałabym i ryczała, bo nie mogę
      zajść..Pozdrawiam Was gorąco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka