Dodaj do ulubionych

HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2!

IP: *.idea.pl 22.07.04, 19:35
Proponuję rozpocząć wątek na nowo, bo poprzedni jest tak długi, że długo się
otwiera i ciężko czyta.
PZDR-Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: nelka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.04, 20:33
      Świetny pomysł smile
    • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.07.04, 13:26
      Hej,

      Napisałma w starym watku, że powstał nowy.
      Elfi chyba nie wiedziała.
      Dobry pomysł.
      pozdrawiam Ania
      • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 15:50
        wiem ze jesat nowy watek ale czy tu czy tam malo kto zaglada,
        buzki posylam
        elfi
        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 26.07.04, 16:41
          Cześć dziewczyny, ja też już jestem. Zaglądam raczej wieczorami, czasem
          popołudniami, bo w pracy nie bardzo mam jak (zaglądają przez ramię).
          Aniuszka wsszystkiego naj, naj, najlepszego, a przede wszystkim śliczniutkiej
          fasolki. Elfi jak tam samopoczucie? U mnie nawet nieźle, chyba dlatego, że nic
          nie rozumiem z mojego cyklu. Śluzu płodnego nie było nic, test od Ewy "coś" tam
          pokazał, ale temperatura rośnie stopniowo. Nie mam pojęcia kiedy była owu, a
          przytulańsko tylko dwa razy i nie wiem czy w dobrym czasie. Nie łudzę się
          zbytnio chociaż gdzieś tam w środeczku tli się iskiereczka nadzieji. Podaję mój
          numer gg 3178616. Jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam na pogaduchy. Pozdrawiam,
          trzymajcie się cieplutko. Monika.
          • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 07:50
            witam na noworozpoczetym watku,
            pytasz mopat jak sie miewam roznie czasami jest dobrzev a czasami zle, nachodza
            mnie takie dziwne kiedys niespotykane nastroje,w czwartek wybieram sie do
            doktorka na kontrole, po zabiegu mowil o zabiezpieczaniu ale nie zabezpieczamy
            sie niech sie dzieje co chce po co mam sie zabezpieczac jak sluz robi swoje...
            nie wiem czy dobrze robie ale teczke z dokumentami wrzucilam do najglebszej
            szuflady i termometr do mierzenia porannej temperatury tez, chcem odpoczac
            przez te 3 miesiace dlatego zadnych zabezpieczen nie stosuje niech bedzie to
            spontaniczne a nie na czas z kalendarzem bo temperaturka skoczyla..........
            ja staram sie tu zagladac i w pracy i w domu choc w pracy czasami nie ma jak,
            pozdrawiam, elfi
            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.07.04, 08:47
              Elfi, podziwiam. Bardzo bym chciała nie zaglądać ciągle do grafiku i nie
              mierzyć temperatury, ale nie umiem. Czasem też myślę, że najlepiej byłoby
              odstawić wszystkie tabletki i zdać się na naturę. Niestety na razie jest to
              ponad moje siły. Mierzę ładnie tempkę, zawsze o tej samej godzinie i ciągle
              porównuję wykresy z różnych cykli. Można zwariować od tego, bo przecieć nigdy
              nie są identyczne. Nie dziwię się Tobie, że nie stosujecie zabezpieczeń, chyba
              zrobiłabym tak samo, a to, że wrzuciłaś wszystkie dokumenty do szuflady, to
              teżna pewno na plus. Nam wszystkim potrzebne jest takie odcięcie się od tych
              wszystkich badań, wyników i przytulania na zawołanie. Pozdrawiam serdecznie i
              trzymam kciuki za efekty. Pa, Monika.
              • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 09:14
                mierzylam temperature codziennie 6:10 przez dwa lata, wiec teraz mam wstret do
                tego termometru, i wiem jak to jest z tym porownywaniem tych temperatur do
                innych cykli sama to czynilam, dom teog obserwacja sluzu, leki ktore cudotworcy
                mi przepisywali zarlam jak cukierki, teraz dlatego odpoczywam aby w pelni sil
                podejsc do inseminacji, chyba zeby natura zrobila cudowna nispodzianke.......
                elfi
                • nicol.lublin Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 27.07.04, 10:17
                  przepraszam, że się wtrącam, bo ja nie zielonogórzanka, ale mam coś do elfi:
                  kochana, z tym zabezpieczaniem, to chyba chodziło o prezewrwatywę, żeby nie
                  pobudzać p/ciał p/plemnikowych, bo rozumiem, że masz takowe. jeśli coś
                  pokręciłam, to przepraszam, ale może lepiej zadzwoń do gina i zapytaj.
                  pozdrawiam i sukcesów życzę
                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 12:54
                    hej nicole.lublin - chodzi mi o jakie kolwiek zabezpieczenie moze to byc
                    prezerwatywa, ale nie chodzi o przeciw ciala przeciwplemnikowe, tutaj wyniki sa
                    dobre, u nas problemem jest sluz,a zabezpieczac sie mielismy aby organizm
                    doszedl do siebie po 11 tygodniowej ciazy i poronieniu,
                    pozdrawim, elfi
                    • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 27.07.04, 20:48
                      zrobil sie kompletny dol, z czego sama nie wiem, poprostu mnie naszlo, i co
                      wtedy robic jak sie otrzasnac, wszystkie zale mnie nachodza i rycze kiedy tosie
                      wszystko skonczy..........
                      • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 28.07.04, 08:27
                        Hej elfi, mam nadzieję, że dzisiaj humor dużo lepszy. Życzę miłego, słonecznego
                        dnia.
                        • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 09:15
                          czesc mopat,
                          jakos od rana tam jest, ja tobie tez zycze slonecznego dnia odezwe sie pozniej
                          elfi
                          • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 10:34
                            jak dojsc do siebie, jak sie trzynac kiedy ktos ci zadaje pytanie cytuje: juz
                            pani wrocila do pracu a jak dzidza?
                            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 28.07.04, 12:37
                              Kurcze, faktycznie niezbyt wesoło. Pomimo to trzymaj się jakoś, bo przecież
                              jest tyle osób, które trzymają za Ciebie kciuki i które życzą Ci wszystkiego co
                              najlepsze. Na dworze świeci słoneczko, a każdy dzień zbliża nas do upragnionego
                              celu.
                              • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 10:22
                                witam w czwartek,
                                wczoraj jakos minelo choc mama zauwazyla ze cos sie musialo wydarzyc w pracy,
                                bo bylam niespokojna a ja jej niechcialam nic mowic ale widac serce matki
                                wyczuje ze cos meczy jej dziecko..........
                                dzis mam wizyte ciekawe co tam w srodku czy wszystko ok, dowiem sie juz dzis, a
                                swoja droga chyba nam sie doktorek gdzies przenosi bo na jego gabinecie wisi
                                napis "do wynajecia", dzis rano zauwazylam jak szlam do pracy, ale tez sie dzis
                                dowiem co to za zmiany,
                                wiecie slucham radia plus lagodne przeboje i codziennie leci tam piosenka, nie
                                wiem kto ja spiewa po glosie wychodzi ze chlopak moze wy wiecie to mi
                                napiszcie, w refrenie sa slowa: jest taki dzien i kazdy tak ma ze czasem jest
                                zle ze jakos nie tak ...... dalej nie pamietam ale ta piosenka cos w sobie ma,
                                pozdrawiam napiszcie co slychac,
                                mopat jak tam u ciebie bo chyba wychodzi ze my same sobie tu piszemy, ale
                                cieszy mnie ze chociaz tu do mnie piszesz,
                                pozdrawiam elfi
                                • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 29.07.04, 17:14
                                  Siedzę jeszcze w pracy, ale tak ukradkiem skrobnę parę słów. Wczoraj ja również
                                  załapałam doła, ryczałam sobie w samotności, a o 22.00 poszłam do łóżeczka. Na
                                  szczęście ja tak mam, że na drugi dzień rano zawsze jest lepiej, tak więc
                                  dzisiaj humor w miarę dopisuje. Dr przenosi się na ul.Niecałą, bo potrzebuje
                                  więcej miejsca, a szczególnie drugiego gabinetu do inseminacji. Ja jestem
                                  gaduła więc jakoś tak się zgadaliśmy podczas wizyty, że mi to powiedział, ale
                                  myślałam, że ta przeprowadzka nie będzie tak szybko. Napisz jak tam po wizycie,
                                  bardzo jestem ciekawa. Ja idę dopiero w następnym cyklu. Jeśli chodzi o
                                  piosenkę, to śpiewają ją Kukiz i Borysewicz, też lubię ich posłuchać.
                                  Ciekawe co u reszty zielonogórzanek, chyba urlopują, bo nikt się nie odzywa.
                                  Pozdrawiam - Monika.
                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 29.07.04, 20:48
                                    witaj mopat,
                                    naipsalam ci na gg relacje z dzisiejszej wizyty,
                                    pozdrawiam elfi
                                    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 30.07.04, 08:45
                                      Hej, dzięki za sprawozdanie. U mnie też w tym cyklu był dość duży pęcherzyk,
                                      ale owu chyba była, bo tempka jest teraz na wyższym poziomie, problem tylko, że
                                      nie wiem dokładnie kiedy. Żyję teraz już następnym cyklem, IUI będziemy robić u
                                      Dra prywatnie w gabinecie (chyba, bo właściwie nie ustaliliśmy tego jeszcze z
                                      Drem) i wiążę z tą inseminacją duże nadzieje. Obym tylko się nie rozczarowała.
                                      W pracy rzadko muszę zostać dłużej, ale jednak czasem trzeba. Ogólnie jest do
                                      wytrzymania.
                                      Pozdrawiam Monika
                                      P.S. płytę już mam, lubię posłuchać w samochodzie smile
                                      • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 15:15
                                        witaj mopat,
                                        dopiero teraz ale ciezki byl ten ostatnidzien tygodnia dobrze ze juz dobiega
                                        konca i dwa dni woplnego,
                                        u mnie samopoczucie dobre coc zaniepokoilo mnie to ze ten pecherzyk tak wyrosl
                                        no ale zobaczymy przeciez w koncu moze moj organizm miec namieszane doktor
                                        powiedzial zeby sie nie zamartwiac to tak trzeba wiec lece zaraz na obiadek do
                                        rodzicow i weekendzik, moze spotkamy sie na gg wieczorkiem choc cos wczoraj
                                        komp mi szwankowal moze mu przejdzie to sie zgadamy a jesli by mam sie to nie
                                        udalo to milego slonecznego dwudniowego wypoczynku i do uslyszenia w
                                        rowniedobrym nastroju w poniedzialek,
                                        pozdrawim elfi
                                        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 30.07.04, 21:32
                                          Witam, jakiś śpiący dzień dzisiaj. Przyszłam z pracy i zasnęłam przy książce.
                                          Kiedyś czytałam bardzo dużo, niestety ostatnio co sięgnę po książkę, to
                                          zasypiam. Chyba się starzeję.
                                          Tym pęcherzykiem się nie martw, pewnie jeszcze Twój organizm nie doszedł w
                                          pełni do siebie. Bardzo się cieszę, że humor dopisuje. U mnie też nie
                                          najgorzej, tym bardziej, że zapowiada się słoneczny weekend.
                                          Życzę Ci również udanego wypoczynku.
                                          Pozdrawiam Monika.
                                          • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 01.08.04, 10:31
                                            witaj mopat,
                                            tak jakos szybko mija ten weekend zreszta jak wszystkie te dni ostatnio, ale
                                            przeciez chyba to dobrze z dnia na dzien blizej nam do celu...........
                                            piosenke udalo mi wyszukac w internecie wiec slucham jest w kolko,
                                            moj organizm chyba ma troszeczke namieszane, z tego co moge zaobserwowac to tak
                                            mi sie zdaje,
                                            zycze slonecznej niedzieli i milego tygodnia pracy
                                            elfi
                                            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.08.04, 08:29
                                              Fajnie, że jest z kim pogadać. Weekend minął szybciutko, ale przyjemnie.
                                              Zostało mi jeszcze ok. 5 dni do @, a później IUI. Jakośc ten cykl mi fajnie
                                              minął, ponieważ nie nastawiałam się, że się uda, to jakoś tak bezstresowo
                                              podeszłam do niego.
                                              Ja, jak spodoba mi się jakaś piosenka, to też słucham ją w kółką do znudzenia.
                                              Kukiza już przesłuchałam kiedyś w samochodzie przez 300km non stop, ale lubię
                                              dalej posłuchać.
                                              Zapowiada się gorący dzień, szkoda tylko, że musimy być w pracy. Pomimo to
                                              życzę Ci wiele przyjemności i miłej pracy.
                                              Monika
                                              • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 02.08.04, 20:19
                                                o boze jak mi zle, mam dosc ile mozna wytrzymac, czy ja to wszystko zniose czy
                                                kolejne caze znajomych tak beda na mnie dzialaly..... nie rozumiem tego
                                                wszystkiego to wszystko jest popierdolone........nie wiem co sie ze mna dzieje
                                                i nie wiem co dalej
                                • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 03.08.04, 18:36
                                  elfi napisała:

                                  > dzis mam wizyte ciekawe co tam w srodku czy wszystko ok, dowiem sie juz dzis,
                                  a
                                  > swoja droga chyba nam sie doktorek gdzies przenosi bo na jego gabinecie wisi
                                  > napis "do wynajecia", dzis rano zauwazylam jak szlam do pracy, ale tez sie
                                  dzis
                                  > dowiem co to za zmiany,

                                  Elfi,

                                  czy ta kartka wisi na gabinecie dra Labera?? Czy coś się zmieni??
                                  Czy u Ciebie wszystko ok?
                                  Pozdrawiam
                                  Aniuszka
                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 09:13
                                    witaj aniuszko,
                                    fajnie ze sie odezwalas
                                    kartka wisi na drzwiach gabinetu doktorka, ale przeprowadza sie dopiero od
                                    pazdziernika i to na niecala bodajze wiesz do tego kolorowego budynku na
                                    przeciwko lotnika, ponoc mopat pisala ze potrzebuje wiecej miejsca bo bedzie
                                    inseminacje robil u siebie......., dla nas to na plus
                                    u mnie roznie, chcialoby sie aby bylo lepiej niz jest
                                    a co u ciebie, troszeczke nie bylo ciebie na forum
                                    pozdrawiam
                                    elfi
                                    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 04.08.04, 18:35
                                      Witaj elfi, mam nadzieję, że samopoczucie już lepsze. Chciałabym umieć Cię
                                      pocieszyć, niestety nie znajduję odpowiednich słów. No bo cóż można powiedzieć?
                                      Że jakoś to będzie? Że w końcu się uda? Wiem, że bardzo ciężko jest to znieść,
                                      tym bardziej, że lato w pełni i dookoła pełno bobasów, wózków i kobiet w ciąży.
                                      Sama przeżywam wzloty i upadki, raz tryskam humorem, innym razem ryczę po
                                      kątach. Mam nadzieję jednak, że i my prędko dołączymy do tych spacerujących,
                                      chwaląc się odmiennym stanem i dzieląc się naszym szczęściem. Życzę Tobie i
                                      sobie, aby stało się to jak najprędzej. Pozdrawiam - Monika
                                      • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 04.08.04, 21:27
                                        witaj mopat,
                                        jak spiewa kukiz "jest taki dzien i kazdy tak ....", wiesz tak mnie to zabolal
                                        jak ona zadzwonila i powiedziala wiesz elu jestem w ciazy......to bylo jak cios
                                        w samo serce nagle wszystko stanelo przed oczami, a oczy napelnily sie lzami,
                                        przeraza mnie to ze tak reaguje ale co mam zrobic, kiedy ja sie staram 2 lata a
                                        ona zachodzi w 1 cyklu po odstawieniu prochow antykoncepcyjnych, powiedz gdzie
                                        no gdzie tu kolejnosc?????????
                                        dzis jest lepiej, znow podnosze sie z samego dna, czasami mam wrazenie ze
                                        jestem w takiej glebokiej dziurze probuje sie z niej wygramolic i k iedy juz
                                        prawie mi sie to udaje nagle spadam i swoja wspinaczke w goe zaczynam od
                                        pocztaku,
                                        ty odliczasz dni fajnie ja czekam na wiesci od ciebie, jak to wygladalo u
                                        doktorka,
                                        w pracy zblizamy sie do kolejnego weekendu a swoje hustawki nastrjow probuje
                                        zwalczac mysla ze kazdy dzien przybliza mnie do dnia kiedy znow bede mogla
                                        sprobowac to mi pozwala usmiechnac sie i wierzyc w to ze znow bede szczesliwa
                                        tak jak wtedy kiedy test pokazal 2 krechy, kiedy odebralam wynik betahcg i
                                        kiedy na usg zobaczylam mala fasolke............
                                        pozdrawiam sluchajac kukiza
                                        elfi
                                        • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 14:49
                                          zycze wszystkim zielonogorzanka sloneczneo weekendu
                                          • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 10.08.04, 21:03
                                            chyba ja jedna sama zostalam na zielonogorskim placu boju sad
                                            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 10.08.04, 21:53
                                              Hej elfi, nie zostałaś sama. Ostatnio nie zaglądam zbyt często do komputera, a
                                              to dlatego, że w pracy i w domu masa roboty, a każdą wolną chwilkę staramy się
                                              spędzić na powietrzu. Poza tym dobrze mi robi jak nie zaglądam i nie liczę
                                              ciągle mijających dni. Mam wrażenie, że wtedy cykle są krótsze.
                                              Dzisiaj byłam u Dra Labera, ale tylko na rozmowie, bo to dopiero 3 d.c.,
                                              następną wizytę mam w poniedziałek, no a później INSEMINACJA! Nareszcie coś się
                                              dzieje, bo już nie wierzę, że może się udać naturalnie. IUI będziemy mieli u
                                              Dra w gabinecie i bardzo się z tego cieszę, bo na pewno jest tam milsza
                                              atmosfera i oczywiście warunki niż w szpitalu. Jutro dajemy "żołnierzyki" do
                                              badania. Strasznie się boję, że znów będą do bani i IUI nie będzie miała sensu.
                                              Cóż na razie pozostaje mi tylko trzymać kciuki.
                                              Pozdrawiam cieplutko, napisz co tam u Ciebie?
                                              Monika.
                                              • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.08.04, 08:11
                                                Życzę udanego dnia i miłej pracy. smile
                                                • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 09:03
                                                  witaj mopat,
                                                  ciesze sie ze jestes, zawsze to mi razniej, u mnie slabo sie czuje po 18
                                                  dniowym cyklu dostalam kolejna miesiaczke czuje sie fatalnie sbalo mi w glowie
                                                  mi sie kreci i jest mi nie szczegolnie ja bede na wizycie u doktorka we wtroek
                                                  czyli 17 sierpnia zobaczymy co tam sie dzieje,
                                                  fajnie ze juz pozostaly ci godziny do inseminacji sama wiem jak na to czekalam
                                                  i tez wtedy nigdzie nie zagladalam,
                                                  dzisiaj jeszcze jestem w pracy a jutro i piatek mam urlop jedziemy na wesele do
                                                  mojej kuzynki do lodzi, tak sie kiepsko czuje ale zobaczymy anuz bedzie fajnie
                                                  tylko tyle ze tak daleko i te upaly.......
                                                  napisz mi jezeli juz rozmawialas o tym z naszym doktorkiem jak bedzie wygladala
                                                  inseminacja tzn, czy tylko raz podanie czy np. po peknieciu pecherzyka znow
                                                  podanie , czy codziennie bedziesz miala monitoring? czy po podaniu bedziesz
                                                  mogla sobie polezakowac z pupa do gory? czy podaje ci leki na stymulacje
                                                  owulacji? i jezeli mozesz to napisz jaki jest koszt inseminacji i rozumiem ze
                                                  bedzie w prywatnym gabinecie?
                                                  czekam na wiesci, pozdraiwm bede jeszcze tu dzisiaj zagladala
                                                  elfi
                                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 11.08.04, 17:25
                                                    Ale jestem sierota. Zadałaś pytania, na które powinnam już dawno znać
                                                    odpowiedź, a ja nawet się o to nie zapytałam Dra. Jedno co wiem, to to, że
                                                    inseminacja będzie prywatnie w gabinecie w przyszłym tygodniu.W poniedziałek
                                                    rano będę na monitoringu i wtedy zobaczymy kiedy dokładnie. Myślę, że nasienie
                                                    będzie podane kilkanaście godzin po Pregnylu, później na pewno leżakowanie u
                                                    Dra w gabinecie (kiedyś wspominał, że po IUI leży się nawet ok. 2 godzin), no i
                                                    przypuszczam, że w następnym dniu kontrola czy pęcherzyk pękł. Wiem też, że
                                                    przed podaniem nasienia Dr zbada pod mikroskopem jak w pobranym śluzie
                                                    zachowują się chłopaczki. Tak w ogóle to jestem ciekawa jak tam u mnie z
                                                    pęcherzykami w tym cyklu. Mam nadzieję, że jest chociaż jeden, a gdzieś tam
                                                    trochę głębiej marzę sobie, że są dwa lub nawet trzy. Sprowadzam się na ziemię -
                                                    JEDEN ALE ŁADNY! Dam znać po wizycie jak to wszystko wygląda, no i może
                                                    wreszcie się zapytam o koszt inseminacji.
                                                    Czy pytałaś lekarza dlaczego tak źle się czujesz? Mam nadzieję, że to nic
                                                    poważnego. Niestety te upały też nie wpływają dobrze na organizm, no
                                                    przynajmniej mój źle znosi taką duchotę. Nic się nie chce robić, a już na pewno
                                                    nie pracować. Myślę, że ten wyjazd na wesele dobrze Ci zrobi, oderwij się
                                                    trochę od problemów i postaraj się dobrze bawić, ciesz się tym krótkim urlopem.
                                                    Pozdrawiam i życzę udanej zabawy.
                                                    Pa - Monika.
                                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 11.08.04, 19:57
                                                    witaj mopat,
                                                    mialam zajrzec jeszcze w pracy na forum ale roboty co niemiara zwlaszcza jak
                                                    bierze sie nawet dwa dni urlopu, nie zdarzylam zajrzec wiec zagladam w domu czy
                                                    cos mi napisalas,
                                                    dopytaj sie jak i co bedzie wygladalo bo ja tak po cichu mysle sobie ze moze
                                                    sprobujemy tu na miejscu u doktora dlatego tak cie wypytuje, ale to tak narazie
                                                    po cichutku sobie mysle....
                                                    zycze milego weekendu i do uslyszenia w poniedzilek a we wtorek najdalej
                                                    pozdraiwm elfi
                                                  • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.08.04, 19:07
                                                    Hej dziewczynki,
                                                    tu Wasza Aniuszka!!!!
                                                    Wróciłam z najcudowniejszych wakacji w moim życiu!!!
                                                    Byłam w Reczu koło Gniezna , nad małym jeziorkiem.
                                                    Mała wioska, odcieta od świata.
                                                    Odbywały sie tam 7-dniowe warsztaty pt"Zakochaj sie w życiu".
                                                    Prowadziała je Ewa Foley, autorka "Zakochaj sie w zyciu", "Powiedz życiu tak",
                                                    Bądź aniołem swojego zycia".
                                                    Ewa jest Wielką Nauczycielką. W sumie było ok 40 osób , w tym 4 chłopaków.
                                                    Wyzywienie wegwtariańskie, cena 1200 zł.
                                                    Nie była to psychoterapia, ani żadna sekta.
                                                    Ewa proponowała wiele metod , sposobów, aby polepszyć jakość swojego życia.
                                                    Wiecie, nareszcie mogłam się wsłuchać w siebie. Była joga, relaksacja, ogniska,
                                                    przyjaźń i tyle, tyle ciekawych rzeczy godnych zapamietania.
                                                    Na koniec Ewa zaproponowała, aby w domu zrobić mape marzeń. Weźcie kartkę,
                                                    gazety i wklejajcie wyciete z gazet odpowiedniki Waszych marzeń np: BOBASA.
                                                    Nalezy tą mape postawić tak, aby codziennie ja widzieć.
                                                    I za każdym razem , kiedy czyjesz beznadzieję ogladać. Podobno jedna dziewczyna
                                                    zdyskwalifikowana przez ginekologów po 6 mies. zaszła w ciażę.
                                                    Kochane, to bardzo porządkuje zycie.
                                                    Pozdrawiam!!!
                                                    Jestem jak pijana. Było pieknie.
                                                    Aniuszka
                                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 16.08.04, 21:59
                                                    Cześć dziewczyny. W piątek odebraliśmy wyniki nasienia, no i załamka totalna.
                                                    Liczba spadła do 1,25mln. Cały piątek ryczałam jak opętana. Ale to jeszcze nic,
                                                    myślałam, że pomimo tego pogorszenia, inseminacja i tak będzie, a tu DUPA!
                                                    Dzisiaj była u Dra i skierował nas najpierw do Dra Jędrzejczaka do Poznania.
                                                    Tak się załamałam, że wyszłam jak najszybciej, żeby w spokoju poryczeć. Nie
                                                    wiedziałam nawet, że ta inseminacja tak mnie cieszyła, wiązałam z nią duże
                                                    nadzieje, a tu znowu się wszystko odwleka. Już sama nie wiem czy to nasze
                                                    leczenie ma jakikolwiek sens. Coraz częściej myślę, że najlepszym wyjściem
                                                    byłoby ICSI. Po co latać od lekarza do lekarza, czekać na poprawę, która i tak
                                                    nie następuje, jak można od razu przejść do ostatecznego sposobu. Z drugiej
                                                    strony jest to tak duża ingerencja, że napawa mnie dużym strachem, zarówno z
                                                    powodów fizycznych jak i moralnych. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Na
                                                    razie umówiliśmy się Drem Jędrzejczakiem na następną środę i wtedy zobaczymy co
                                                    dalej.
                                                    W weekend byliśmy ze znajomymi nad morzem, świetnie się bawiliśmy i humor
                                                    miałam dużo, dużo lepszy. Niestety dzisiaj wszystkie zmartwienia wróciły ze
                                                    zdwojoną siłą, a jeszcze ta wizyta u Gina całkowicie mnie dobiła. On też nie
                                                    miał zbyt wesołej miny...
                                                    To chyba tyle tych dołujących słów, mam nadzieję elfi, że się dobrze bawiłaś na
                                                    weselisku, aniusza podziwiam za optymizm. Wam obu życzę wszystkiego dobrego.
                                                    Pozdrawiam - Monika.
                                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 09:02
                                                    witajcie aniuszko i mopat!!!!!!!
                                                    mopat a ja sobie caly czas myslalam ze juz jestes coraz blizej szczescia, bo
                                                    wiem jak sie odlicza czas do tej inseminacji, ale zobaczysz wszystko bedzie
                                                    dobrze, docent jedrzejczak to super lekarz spotakalam go na oddziale u
                                                    profesora, dziewczyna ktora lezala ze mna na sali byla wlasnie przez niego
                                                    prowadzona, na ostateczne kroki przyjdzie jeszcze pora, warto sprobowac
                                                    inseminacji profesor np. daje 6 miesieecy czyli 6 podejsc, przeciez do
                                                    zaplodnienia potrezebne jest jedno nasionko...... wiec uwierz warto sprobowac
                                                    choc wiem ze ci trudno i ciezko i ogrania cie niechec do wszystkiego ale
                                                    musimy walczyc, bo wato bo tego pragniemy, aby ktos mowil do nas mamo, aby
                                                    przytulac kiedy kolanko sie stlucze, i klasc sie zmeczona spac po calym dniu
                                                    obowiazkow......czy nie do tego dazymy wiec wyrycz sie i jedz do docenta!!!!!!
                                                    aniuszko a tobie to tylko pozazdroscic takiego wypoczynku, sama kiedys myslalam
                                                    aby wyciac z gazety i powiesic na lodowce maluszka ale jednak nie zdecydowalam
                                                    sie na to czasami robie tak jak zaproponowala pani psycholoz z oddzialu w
                                                    poznaniu zamykam oczy i marze i widze to moje male szczescie......
                                                    a co u mnie? na weselu bawilismy sie superancko (jak to okreslila moja mama ze
                                                    chcialaby abysmy zawsze byli tacy zescy i usmiechcnieci), tylt tylko ze to tak
                                                    daleko to wczoraj zmeczenie dawalo sie we znaki, dzis ide do gina na kolejna
                                                    kontrol po kolejnej miesiaczce zobaczymy co sie tam dzieje mam troche cykora
                                                    ale taka juz moja natura....
                                                    mopat jak bedziesz chciala pogadac na gg to postaram sie byc dzisiaj
                                                    wieczorkiek tak ok 20-21
                                                    pozdrawim elfi
                                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 09:33
                                                    musze wam to powiedziec wlasnie wygralam nagrode dnia w radiu plus lagodne
                                                    przeboje - pozdraiwm elfi
                                                  • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.08.04, 09:45
                                                    witajcie dzieczyny,
                                                    mopat co sie dzieje prosze napisz choc kilka slow czekam i zagladam z
                                                    nieciepliwościa za wiesciami od ciebie a tu ciagle nic.......
                                                    elfi
    • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 20.08.04, 21:25
      Hej Elficzku!

      Gratuluję nagrody!!.
      Ja obecnie zyje wyjazdem do Warszawy po wizę USA
      i przebywam na forum z tym zwiazanym.
      Chciałabym odwiedzić moją kuzynkę, mamę i innych.
      A poza tym mierzę tempkę i głaskam kotki.
      • Gość: myszka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:52
        Witajcie kobiety!Czytam was od dłuzszego czasu<jeszcze stary wątek>ale jakos
        zawsze pękałam dołączyć do was!A dziś chce spróbować byc z wami ,bo opadam z
        sił w walce o upragnione dziciątkosadbrakuje mi wsparcia tych którzy przezywają
        to samo co ja.Od 2 lat próbuje zajść w ciąże i mimo mojego
        cierpienia,bólu,zabiegów,leków nic z tego nie wychodzisadObecnie jestem trzeci
        cykl na CLO i wielkie nic,tylko samopoczucie jeszcze gorsze.Wiem że powinnam
        walczyć i nie dawać za wygraną niepłodnosci ale ja, jak nigdy dotad ostatnio
        poprostu odpuszczam,nie licze który to dzień,nie mierze temp.Poprostu zwatpiłam
        i chce odpoczać od tej lataniny,bo na tym cierpi tylko mój związek i ja
        sama.Jestem kłębkiem nerwów bez chceci do życia...Przyjmuje nadal hormony,bo
        juz zaczełam wiec dokończe ,ale we wrześniu chyba odstawie wszystko i niech sie
        dzieje wola nieba...Czasem chciałbym uciec gdzieś na koniec świata i nie
        tłumaczyć sie nikomu,ale przeciez od problemów nie da sie tak poprostu uciec,
        trzeba to przezyc!Wirze w to ze kiedyś wszystkie będziemy mamusiami i to
        cudownymismilei tylko ta wiara trzyma mnie przy zyciu!Życze wam wszystkim
        wytrwałości w dąrzeniuu do celu!POZDRAWIAM Myszkasmile
        • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 22.08.04, 20:54
          witajcie aniuszko i myszko,
          no no aniuszko wierze w to ze uda ci sie dostac wize wlasnie w tym tygodniu
          ktory dobiegl konca wize dostaly moja ciocia i jej corka po chyba 4 podejsciach
          i kiedy jechaly do ambadady tak na luzie bez wiary to dostaly wiec czyzby mialo
          cie zabraknac wsrod nas na jakis czas?sad
          droga myszko,
          bardzo dobrze ze do nas trafilas razem z nami bedzie ci latwiej, bo jak piszesz
          sledzilas nasz watek to wiesz ze piszemy tu o wszystkim o tym co nas cieszy i o
          tym co doprowadza nas do lez a wszystkie rozumiemy sie tu bardzo dobrze, dazac
          do upragnionego celu,
          piszesz ze bierzesz clo(od tego najczesciej zaczyna gin(kiedy kobieta nie
          zachodzi w ciaze a mozesz napisac do kogo chodzisz ze swoimi problemami i czy
          mialas zrobiona ocene jajeczkowania bo skad wiaddomo ze trzeba u ciebie
          podgonic pecherzyki? czy mialas zrobione jakiekolwiek inne badania, ktore
          dawaly by juz jakas diagnoze.......
          ja napoczatku tez stracilam zbyt duzo czasu gin faszerowal mnie clo nawet nie
          zrobiwszy monitoringu owu, bralam leki ktore niebyly potrzebne, dlatego pytam,
          wiem ze przychodza trudne monenty i mamy dosc ja tez juz przeszlam przez
          wiele ... to w zyciu jest dokladnie tak jak spiewa kukiz w swojej piosence pt.
          jest taki dzien
          trzymaj sie nas bedzie ci latwiej, chyba wszystkie piszemy tutaj po to aby
          wspomagac sie nawzajem!!!
          mopat czekac na wiesci co u ciebie?
          ja mialam wspanialy weekend (spotkalysmy sie z kolezanka ze studiow smile)i zycze
          wszystkim takich wspanialych nastrojów na caly tydzien pracy
          pozdrawiam, elfi
          • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.08.04, 08:13
            Cześć elfi, witaj myszko. Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Ostatnio
            nie siadam zbyt często przy komputerze, staram się odsunąć troszeczkę od
            problemów. Chyba troszkę pomaga, niestety tylko troszkę. W środę jedziemy do
            Poznania do Intermedici i do Dra Jędrzejczaka, ale nie wiążę z tą wizytą zbyt
            dużych nadziei, bo niby co mogą zrobić, żeby zwiększyła się liczba chłopaczków?
            Wydaje mi się, że jedyną szaną dla nas jest in vitro, no chyba, że jakiś cud...
            Dlatego też dziewczyny, cieszcie się, że to jednak Wy macie problem, a nie Wasi
            partnerzy, bo jest dużo możliwości leczenia i prędzej czy później udaje się
            osiągnąć upragniony cel. Pomyślcie jakie to dołujące, że u mnie jest wszystko w
            porządku, a mimo to faszeruję się hormonami i czekam na jakąś cudowną poprawę u
            mojego męża. Fakt, że i tak w porównaniu z pierwszym badaniem, jest już duża
            poprawa, ale to chyba jakieś fatum, bo wtedy kiedy było najwięcej plemniczków,
            ja oczywiście miałam cykl bezowulacyjny (buuuuu!), a teraz kiedy są piękne
            jajeczka, liczba chłopaczków znowu spadła. Można dostać fioła!
            Pozdrawiam bardzo serdecznie - Monika
            • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 08:47
              witaj maopat,
              dobrze ze wreszcie sie odezwalas ja tak czekalam na wiesci od ciebie!!!
              ale dlaczego jedziesz do INTERMEDIKI??????????(ja bylam u nich!!!!!!!!)
              i uwierz w to ze sa sposoby aby podreperowac nasionka, ajk bylam w poznaniu na
              oddzilae to dziweczyny rozmawialy o tym jak sa leczeni ich mezowie wiec napewno
              sa sposoby
              pozdrawiam elfi
              • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.08.04, 11:04
                Dzięki za ciepłe słowa. Do Intermedici jadę tak przy okazji. Chcemy wykorzystać
                naszę wizytę w Poznaniu i porozmawiać z Doktorem. W Intermedice zaczynaliśmy
                nasze leczenie i w sumie chyba dzięki Doktorowi Kądziołce wyniki mojego męża
                się trochę poprawiły. Tak ogólnie to chcemy tylko porozmawiać. Na pewno dam
                znać jak poszło.
                Pa, pa.
                • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 12:10
                  oki mopat bede zagladala za nowinami od ciebie po wizycie w poznaniu?
                  elfi
                  • Gość: myszka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:06
                    Witajcie dziewczynki Dziekuje za miłe przywitanie winkObecnie lecze sie u
                    dr.Labera w zielone górze.To on dużo mi pomógł,zrobił w szpitalu badania
                    hormonalne za frikosmile Wogóle jestem bardzo zadowolona że do niego trafiłam!
                    Tylko że efektów brak sad Wcześniej leczyłam sie w Gubinie miałam HSG i 15
                    zabiegów Hydrotubacjii<okropność do dziś mam dreszcze>Luteinka i zalecany
                    luzik ;\ No i wielkie nic z tego leczenia wyszło,wiec zaczełam szukać dalej
                    pomocy no i tak trafiłam do dr,Labera.Dzieki Hani z inter.smileTen miesiąc chyba
                    moge spisac na straty,bo właśnie wkraczam w płodne dni, a tu masz babo
                    placek ;/ wkurzyłam sie na męża i nie gadamy....Cholera akurat teraz musiał
                    wyciąc mi numer .No ale przeciez nie bede sie go prosić a może sie pogodzimy
                    ehhhhh życie.....
                    • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.ztpnet.pl 24.08.04, 20:12
                      takie zycie myszko, co zrobic........
                      • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 24.08.04, 23:27
                        Cześć dziewczyny, mam pytanie do Myszki. Czy my przypadkiem nie spotkałyśmy się
                        w Nowej Soli w szpitalu (z "piękną" pomarańczową pościelą i TV na 2-złotówki)w
                        maju? Ja robiłam HSG, a Ty chyba właśnie hormony. Dziwne, albo nawet głupie,
                        ale mówiłyśmy sobie na "Pani". Chyba czas najwyższy przejść na "Ty"?
                        Jutro czeka mnie wizyta w Poznaniu, wieczorkiem się odezwę i podzielę
                        wrażeniami. Pozdrawiam (szczególnie serdecznie elfi) -Monika
                        • Gość: elfi Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 08:08
                          witajcie,
                          mopat bede wieczorem na gg czekam na wiesci
                          elfi
    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 26.08.04, 08:22
      Witam Was dziewczyny. Życie jest "piękne", niestety nie moje, ale chyba jestem
      silnym osobnikiem, bo jakoś dobrze to znoszę. Sytuacja ma się tak:
      Najpierw byliśmy w Intermedice, Doktor obejrzał wyniki i powiedział, że szanse
      udanej inseminacji są małe, ale ponieważ jesteśmy młodzi, to radziłby nam
      spróbować. Dość spore szanse mamy w ICSI (30-40%), ponieważ ja jestem zdrowa.
      Można by było te szanse jeszcze zwiększyć poprzez podanie większej ilości
      zarodków, ale jest to zbyt ryzykowne, bo może się skończyć ciążą wielodzietną,
      a takiej raczej nie uda się utrzymać do terminu, no i jest też dużym
      zagrożeniem dla mnie. Doktor wspomniał też o możliwości inseminacji nasieniem
      dawcy, ale zdawał sobie sprawę, że to z naszej strony nie wchodzi w grę.
      Ogólnie atmosfera i podejście Doktora bardzo nam się podobało.
      Następnie wizyta u Dra Jędrzejczaka. Facet w ogóle nam nie przypadł do gustu.
      Gabinet OK, ale mąż dostał pojemniczek na nasienie i musiał z nim
      przemaszerować z gabinetu do wc (nazwanego przez Dra "pokojem dla panów", a był
      to zwykły kibel) przez poczekalnię pełną ludzi. Widziałam rumieniec na twarzy
      męża i strasznie było mi Go szkoda. Doktor stwierdził, że z naszymi wynikami
      z "Medici" jest coś nie tak, bo niemożliwe są aż takie różnice pomiędzy
      poszczególnymi badaniami. Uświadomił nas, że laboratoria nie są przeszkolone do
      takich badań (to po co je robią???). Po badaniu u Doktora okazało się, że są
      tylko nieliczne plemniki czyli, że jest nawet gorzej niż podczas pierwszego
      badania. Później nas "uświadomił", że z takim nasieniem to tylko IUI z dawcą
      lub ICSI. Cała wizyta trwała bardzo krótko i w ogóle odnieśliśmy wrażenie, że
      Dr "leci wszystkich hurtem", kazał przyjechać za m-c, ale nie mamy zamiaru tam
      się już pokazywać. Za m-c to mam nadzieję być już po ICSI!!!
      Ogólnie to jesteśmy źli na naszą zielonogórską "Medicę", po cholere biorą się
      za robienie czegoś, czego nie umieją. Gdybyśmy wcześniej wiedzieli, że
      chłopaczki są nadal takie marne, to już dawno bylibyśmy po iCSI i może
      czekalibyśmy na maleństwo. Przecież to jest granda i za takie coś spokojnie
      można by było podać ich do sądu.
      Ale się rozpisałam, dzisiaj idę do Dra Labera, ma mi powiedzieć jakie badania
      jeszcze musimy zrobić i pogadamy sobie na temat czekającego nas ICSI. To chyba
      tyle, napiszcie co tam u Was. POzdrawiam - Monika.
      • Gość: myszka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:49
        No jasne Monika, że Cie pamiętam leżałaś w tej piżamce co nielubi za długo
        przebywać w szpitalu,no i ta pomarańczowa pościel hihihihi smileNo faktycznie
        głupawo wyszło z "paniowaniem"Jestem Ania tak bedzie prościej.Potem widziałąm
        cie u Labera i juz miałąm spytac jak przezyłaś HSG tak bardzo sie bałaś,ale tak
        szybko zniknęłaś ze nie zdążyłam.Może jeszcze kiedys sie zobaczymysmileZobaczysz
        Twoje życie też bedzie piekne życze Ci tego z całego serca!
        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 26.08.04, 23:10
          Cześć Aniu, bardzo się cieszę, że się zgadałyśmy. Ja też chciałam Cię zapytać u
          Doktora o wyniki, ale było tyle ludzi, że się troszkę krępowałam i nie
          wiedziałam czy będziesz chciała przy nich rozmawiać. Następnym razem na pewno
          pogadamy. Ja, moje HSG przeżyłam rewelacyjnie, nic nie bolało, no i wszystko
          okazało się w porządku. Ciekawa jestem jak Twoje hormonki?
          Dzisiaj byłam u Dra Labera i jestem zachwycona Jego podejściem. Powiedział, że
          zadzwoni do Intermedici i skonsultuje z Drem Kądziołką dalsze przygotowania do
          mojego in vitro, tak żebym większość wizyt mogła mieć w Zielonej Górze, a tylko
          punkcję i transfer w Poznaniu. Poza tym zastanawiałam się kto będzie mi robił
          zastrzyki, a Laber powiedział, że On osobiście. Był też bardzo zdziwiony tą
          całą sytuacją z badaniami nasienia w Medice. Zastanawiał się nawet czy nie
          pomylili próbek, ale moim zdaniem to chyba raczej nie jest możliwe trzy razy
          pod rząd. Skłaniam się raczej ku brakowi kompetencji do wykonywania tego typu
          badań. Jutro mam zadzwonić do Labera i będę wiedziała co dalej. Cieszę się, że
          to wszystko nabiera tempa i nie ukrywam, że mam strasznie wielką nadzieję, że
          się uda. Obym tylko się nie rozczarowała.
          Aniu napisz jak sytuacja u Ciebie, czy hormony w porządku i jakie plany dalej.
          Wiem, że najgorsza jest bezczynność i to straszne czekanie, dlatego życzę Ci,
          żebyś szybciutko zobaczyła swoją fasolkę.
          Pa, pa - Monika

          Elfi, co u Ciebie???
          • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 27.08.04, 22:57
            Hej Elfi, teraz ja się niepokoję co z Tobą? Odezwij się.
    • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 30.08.04, 19:01
      Cześć Zielonogórzanki!!
      W sobotę rozpoczyna sie winobranie!!!
      Tak się cieszę. I to podwójnie, ponieważ za dwa dni
      kończę branie leku dla SM-owców pt Copaxone,
      wieć chyba codziennie będę oblewała tą okazję!!!!!!
      Dwa lata, codziennie zastrzyk podskórny, przymusowa antykoncepcja itp.
      Brrrrr, okiropność. Ale już poza mną.
      Dziewczyny, a może się spotkamy na Winobraniu na winku i winogronach?????
      Pozdrawiam
      Aniusza

      P.S. nie dostałam wizy do USA. Trudno.
      • Gość: lavazza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.04, 19:17
        Aniusza jestem pod wrażeniem Twojej osobowości!!!!
        Chciałabym mieć w sobie tyle siły i wiary co Ty. Pozdrawiam Lavazza(też z
        problemami)
        • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 31.08.04, 18:22
          Hej dziewczyny! Podciągam wątek. Dawniej sie udzielałam na starym wątku.I w tym
          miejscu apeluje do dziewczyn ze strej ekipy CO Z WAMI? Czy wszystkie już
          zaciążyły i pisują na innych forach? RENI<AMPAR<HANIA<NELKA (przepraszam te
          dziewczyny ,kórych nie wymieniłam, tyle czasu już minęło, więc moglam o
          niektórych zapomnieć) GDZIE JESTESCIE? Aniusza, ja również jestem pod wrażeniem
          i to już jakiś czas.Czytam właśnie polecaną przez Ciebie lekture "zakochaj się
          w życiu". Serdecznie pozdrawiam moje stare i nowe koleżanki z tego wątku
          • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 01.09.04, 21:01
            Hej Groszku!!!!
            Super, że dałaś znak.
            Faktycznie stara ekipa jakoś się wykruszyła.
            Szkoda! Ale mam nadzieję, że apel poskutkuje.
            Poza tym już 1 września, koniec wakacji...
            i czas zabrać się do ostraej pracy nad sobą
            i... bobasemwink)))
            Pozdrawiam
            Aniuszka
            P.S Lavazza ufaj życiu i kochaj na maxa.
            Naszych problemów nie jesteśmy w stanie zrozumieć do końca.
            W sumie nie są one ani dobre ani złe, ponieważ nie znamy całego obrazu naszego
            zycia i często zdarza się, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło".
            A.
            • Gość: myszka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:46
              Hej hej nie zaglądałm tu bo miałam mały urlopiksmileAle czas wrócić do
              rzeczywistości<niestety szarej>Moniko moje hormonki nie wyszły najgorzej ale
              miałam podwyższony testosteron i cos jeszcze od tamtego czasu biore cały zestaw
              hormonalnych tabletek min.CLO i bromek<jak ty>No ale efektów nie ma choc miałam
              ogromne nadzieje...Jeździłam co pare dni do DR.Labera na podglądanie
              pecherzyków ale nic nie poskutkowałosad Laber to świetny specjalista i dobry
              człowiek jestem zadowolona ze do niego trafiłam.Teraz po @ pojade i zobaczymy
              co wyduma pan doktor....A wiec Ty jednak podchodzisz do in-vitro, bede trzymac
              kciukasy z całych sił by sie powiodło.Za reszte dziewczyn również trzymam
              kciuki i życze powodzenia !Pozdrawiam gorąco ANIA!
              • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 06.09.04, 19:32
                Cześć Myszko, fajnie, że się odezwałaś. W piątek byliśmy w Poznaniu i
                zaczęliśmy przygotowania do in vitro. Na razie biorę zastrzyki na obniżenie
                estradiolu. Miał je robić Dr Laber, ale nie chcieliśmy Go fatygować codziennie
                rano i radzimy sobie sami. ja przygotowuję, a mąż kłuje mi dupsko. Idzie nam
                całkiem nieźle.
                Takie jakieś to wszystko jest dziwne, bo nawet nie cieszę się specjalnie z tego
                wszystkiego i nie mam jakiś wielkich nadziei. Może to i lepiej, bo przynajmniej
                nie wariuję. Będę pisać na bieżąco o przygotowaniach. Dziękuję bardzo za
                kciukasy i również trzymam z całej siły za Twoją fasolkę.
                Pozdrawiam cieplutko - Monika.


                CO SIĘ DZIEJE Z ELFI ??????
                • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.09.04, 11:10
                  Mopat życze powodzenia! Zalecam bardzo dużo optymizmu i usmiechu. Mój mezuś tak
                  jak Twój robił mi zastrzyki i to tak wspaniale mu wychodzilo, że sie
                  zastanawialam czy nie minął sie z powołaniem hi,hi.Ja bylam kłuta w raczke,
                  brzuszek i czasami w uda.Serdecznie pozdrawiam Wszystkie zielonogórzanki. P.S
                  jak Wam sie podoba winobramie?
                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.09.04, 10:51
                    No i lipa! Mam za wysoki estradiol i musimy przerwać przygotowania do IVF.
                    Wszystko się znowu odwleka. Za dwa tygodnie (jak się coś nie pokręci) zaczynam
                    na nowo, tym razem na długim protokole. A co tam u Was? Mam nadzieję, że humory
                    dopisują?
                    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.09.04, 14:36
                      Hej, Elfi, Myszko, Groszku, Aniuszko!
                      Zaglądam codziennie, a tu głusza. Winobranie się skończyło, czas wytrzeźwieć!!!
                      Ciekawa jestem co u Was słychać? Ja narazie stoję w miejscu, odliczam dni do 23-
                      go, chciałabym już żeby coś się działo, bo najgorsza jest ta bezczynność.
                      Skrobnijcie parę słówek, bo się martwię.
                      Uściski - Monika
                      • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.09.04, 09:47
                        Cześc Moniko, witam zielonogorzanki!!! Melduje się na w Naszym wątku i na
                        dodatek zupelnie już trzeżwa po Winobraniu ( żebyście mnie czasem nie posądzily
                        o o pijaństwo , winka sprobowalam , ale w ilosciach umiarkowanych). Monisiu
                        glowa do góry 23 już za chwilke i machina ruszy, będzie znowu kłucie i inne
                        przyjemne sprawy. U mnie postój , okazalo się, że mam torbiel i jestem
                        wsciekla, bo starania dopiero w pażdzierniku , a caly cykl zmarnowany.
                        Serdecznie pozdrawiam.
                        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 14.09.04, 17:03
                          Cześć Groszku. Jakie to dziwne, ale faktycznie nie mogę się już doczekać
                          kłucia, igiełek, zastrzyków, punkcji, itp. itd., ale co tam jakoś ten czas
                          zleci i zaczną się te wszystkie przyjemności.
                          Podobno październik jest jednym z najbardziej płodnych miesięcy, tak więc na
                          pewno Ci się uda w PAŹDZIERNIKU i w lipcu urodzi się małe lwiątko. Pozdrawiam.
                          • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 14.09.04, 19:29
                            Hallo,

                            Witajcie!!!
                            Kochane, od dziś rozpoczynam pierwszy cykl,
                            w którym będę się starać o niunieczkę.
                            Pisałam już , że w sierpniu skończyłam brać lekarstwo na Sm
                            i wreszccie mogę zacząć prawdziwe starania.
                            Kupiłam nawet zestaw testów owulacyjnych od ewy.analityk.
                            Tak bardzo się cieszę i jestem tym przejęta.
                            Nawet mam ochotę lepiej sie odżywiać i w ogóle dbać o siebie.
                            Przesyłam usmiechy
                            Anusza
                            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 14.09.04, 23:01
                              To super. Dbaj o siebie, pij dużo soczków, jedz warzywa i owoce. Trzymam
                              mooooocno kciuki. Powodzenia - Monika.
              • ikonka71 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 15.09.04, 12:04
                Pozdrawiam wszystkie foremki zielonogórzanki. Jestem tutaj nowa i jak na razie
                nie wiem za bardzo jak sie poruszać po Forum. Pragnienie małej dzidzi i
                starania prawie dwuletnie sprawdziły mnie do miejsca gdzie można radzic się i
                rozmawiać przyjaźnie i sprawach czesto bolących. Od jakiegoś czasu chcę zmienić
                lekarza. A przeczytałam na tym wątki często przewijające się nazwisko lekarza
                dr Labera. Odpowiadam na Twój list myszko, dlatego że też o nim piszesz. czy
                mogłabyś mi dać na niego namiary, gdzie przyjmuje i ewentualnie telefon. Szukam
                specjalisty, który pomógłby mi. W marcu miałam robione HSG, które wykazało że
                jajowody są drożne, ale poskręcane, a płyn układa się wielopoziomowo. Pomimo
                drożnych jajowodów miałam robione w Gubinie 5 zabiegów hydrotubacji i wskazanie
                na kolejną serię. Ja może bym się zdecydowała, ale moje Kochanie, miało dość po
                tygodniu słuchania na szpitalnym korytarzu, dzień w dzień moich krzyków przy
                zabiegach hydrotubacji. Także po jego sugestiach, abyśmy sobie odpuścili
                lekarzy na okres wakacji, mam przerwę w leczeniu. Chciałabym znależć dobrego
                lekarza w Zielonej Górze. Dziewczyny pomóżcie.
                • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 15.09.04, 20:55
                  Witak Ikonko w naszym gronie. W sumie lepiej by było gdybyśmy nie musiały
                  szukać tematów typu "niepłodność", ale skoro już nas to spotyka, to fajnie jest
                  z kimś pogadać. Pytasz o Dra Labera, chyba pokolei wszystkie do Niego się
                  przpisujemy. Dr przyjmuje do końca września przy ul.Wazów, przy wjeździe na
                  parking Urzędu Miejskiego. Od października będzie miaj swój gabinet przy
                  ul.Niecałej. Na wizytę zapisuje się telefonicznie, oto nr 606-207-775. Dr jest
                  bardzo sympatyczny i rzetelny, myślę, że będziesz zadowolona. Jeśli chodzi o
                  hydrotubację, to zabieg ten jest uważany za przeżytek, dobrze więc, że go nie
                  kontynuowałaś. Wystarczająco cierpimy psychicznie, żeby jeszcze znosić takie
                  koszmary. Myszka miała to samo robione w Krośnie i opowiadała, że jest to
                  b.bolesne, brrrr! To chyba tyle, w razie dalszych pytań jestem do dyspozycji, a
                  jeśli chodzi o Dra Labera, to jeszcze raz polecam. Pozdrawiam - Monika.
                  • ikonka71 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.09.04, 07:51
                    Dziękuje bardzo Moniko za informację o dr Laberze, wybiorę się do niego na
                    pewno. Jest to dla mnie nowa nadzieja. Tym bardziej, że jak dotąd miałam pecha
                    do lekarzy, od dwóch lat żaden nie skierował mnie na badanie hormonów, skoro
                    mam długie i nieregularne cykle. W odpowiedzi na moje pytania odpowiedż jest
                    taka: widocznie tak Pani ma, taka Pani natura, że cykle sa długie. Moim zdaniem
                    jest jednak inaczej czuję, że te torbielki co jakiś czas na jajniku to właśnie
                    jest przyczyna, a może skutek nierównowagi hormonalnej, po prostu pęcherzyk nie
                    pęka i robi się torbiel. Chyba że się mylę. Jestem właśnie na etapie picia
                    ziółek o. Klimuszko, mieszanka jest okropna, ale co się nie robi ... Dziękuję
                    jeszcze raz i mam pytanie jeszcze a propos kosztów. Ile kosztuje wizyta u dr
                    Labera i czy ma w gabinecie USG?
                    Pozdrawiam
                    Iwona
                    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.09.04, 08:04
                      Hej, myślę, a nawet jestem pewna, że Dr Laber potraktuje Cię inaczej. Pierwsze
                      co, to trzeba zrobić badanie hormonów. Jeżeli się dogadasz z Drem, to może da
                      Ci skierowanie do szpitala do N.Soli i tam zrobią Ci to za darmo. Ja robiłam w
                      Medice i wyniosło mnie ok. 170,-zł. więc nie jest to tak mało. Jeśli chodzi o
                      wizytę, to płaci się 50,-zł z USG (jest w gabinecie), tylko za pierwszą wizytę
                      płaciłam 70,-, ale to chyba dlatego, że z badaniem piersi. Koszty chyba
                      stosunkowo nie duże, a podejście Dra warte dużo więcej. Jeszcze jedno, Dr
                      przyjmuje we wtorki i czwartki, ale jak trzeba zrobić monitoring, to przychodzi
                      nawet w niedzielę. Jak będziesz po wizycie, to napisz jakie wrażenia.
                      Życzę miłego dnia - Monika.
                      • ikonka71 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.09.04, 10:53
                        Dziękuję bardzo Monisiu, jak będę po pierwszej wizycie to się odezwę. Na dniach
                        mam dostać @, więc sądze że w przyszłym tygodniu się wybiorę do niego. Ciszę
                        sie że odważyłam się napisac na Forum, nie jestem już tak zdołowana.
                        Pozdrawiam. Iwona
                        • aniusza Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.09.04, 16:05
                          Ikonko,
                          koniecznie jak najszybciej sie do Dr L. wybierz.
                          Ja byłam i bardzo dobrze poczułam się psychicznie.
                          A to też bardzo ważne!
                          • ikonka71 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.09.04, 17:48
                            Masz rację wsparcie ze strony lekarza to połowa sukcesu, ponoć nastawienie
                            psychiczne jest równie ważne jak fizyczne możliwości organizmu. Nie dośc że
                            człowiek sam sie potrafi zdołować, to jak jeszcze lekarz "dobija" to katastrofa.
                            Dzięki, pozdrawiam
    • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 17.09.04, 15:17
      Hej zielonogórzanki życze Wam udanego wekkendu i serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.09.04, 08:09
        Tak sobie podciągam. Może ktoś się odezwie. Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko -
        Monika.
        • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 21.09.04, 11:47
          Hej Moniko.Co u Ciebie? Nie wiesz co sie dzieje z elfi ? Myślalam, że sie na
          mnie obrazila, ale tutaj też nie pisze. Wiem ,że mialaś z nią bliższy kontakt.
          Jeżeli coś wiesz to prosze napisz, martwie się o Nią. Serdeczne uściski dla
          Wszystkich.
          • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 21.09.04, 17:33
            Witej Groszku, fajnie, że chociaż Ty zaglądasz. U mnie bez zmian, czekam na
            czwartkową wizytę w Intermedice. Ja również się martwię o elfi i nie wiem co
            się z Nią dzieje. Ostatnio nie miała najlepszego nastroju i boję się, że to
            milczenie jest spowodowane złym samopoczuciem. Jeśli będziesz coś wiedziała, to
            daj znać, ja również się odezwę. Spróbuję na gg, może będzie miała włączone.
            Pozdrawiam.
            • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 23.09.04, 17:09
              Czesć Moniko jak wrócisz to prosze napisz co tam u Ciebie po dzisiejszej
              wizycie w Poznaniu. Mam nadzieje, że wszystko ok. Pozdrawiam.
    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 23.09.04, 17:07
      Witajcie, zaczął się właśnie mój dłuuuugi protokół. Dostałam zastrzyk
      Diphereliny i czekam teraz na @. Niestety przez te moje wcześniejsze zastrzyki
      nie bardzo wiem kiedy przyjdzie. A co tam u Was? Pozdrawiam - Monika.
      • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 23.09.04, 19:26
        Cześć Groszku, dopiero teraz przeczytałam Twój post. Bardzo Ci dziękuję za
        zainteresowanie. Trochę rozbolała mnie głowa, nie wiem czy po zastrzyku czy
        może po podróży, ale w sumie to mój dobry humor i optymizm zadziwia nawet mnie.
        Mam nadzieję, że Tobie nastrój również dopisuje. Czy miałaś może jakieś wieści
        od elfi. Coraz bardziej się niepokoję co u Niej. Napisałam na gg, ale też nie
        dostałam odpowiedzi.
        Ściskam serdecznie.
        • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 24.09.04, 14:25
          Moniko, do boju, dobry humor to podstawa! elfi się nie odezwalasad .Sciskam
          bardzo mocno. Życze dużo pogody ducha ( bo ta za oknem do kitu)i uśmiechu w
          czasie wekkendu.
          • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 29.09.04, 15:34
            Podciągam. Dziewczyny co się z Wami dzieje ?! Moniko jak tam sytuacja się
            rozwija? czekam na odzew!!!!!
            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 29.09.04, 18:54
              Witaj Groszku. Nie odzywałam się, bo narazie bez zmian. Nadal czekam na @,
              myślę, że przyjdzie ok. 4 października, ale tak do końca nie wiem, bo cykl mi
              się trochę poprzestawiał po tej pierwszej Dipherelinie. Biegam więc co chwilę
              do kibelka i wypatruję tej wstręciuchy, chociaż zawsze mam cichutką nadzieję,
              że może, może.....
              Przesyłam uściski!!!
              • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 30.09.04, 12:29
                Czesć Moniczko.Życze Ci aby wredny malpiszon wogole nie przybyl, niech się
                wybierze w podroż na 9 miesiecy ! Trzymaj sie cieplutko w ten
                pochmurny ,deszczowy dzionek. Pa, pa.
                • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 01.10.04, 21:34
                  Dziękuję Groszku za miłe słowa. Życzę Tobie i innym dziewczynom (chociaż mam
                  wątpliwości czy zaglądają tutaj) udanego weekendu. Pozdrawiam.
                  • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 02.10.04, 13:34
                    Witam Moniczko, cos pusto i smutno na tym wątku sie zrobilo. Ja mam dolka ,
                    pokłociłam się z meżulkiem, przez weekend bede sama i jest mi bardzo zle, no
                    cóz poprostu takie jest życie, raz radość, raz łzy.
                    • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 05.10.04, 19:04
                      Hej odezwijcie sie! ja się pochwale,że bylam juz w nowym gabinecie u dr. L
                      jest bardzo duży i jest bardzo ladny. Pozatym prosze o kciuki bo w sobote
                      bedzie mój transferek.
                      • Gość: nelka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.poczta.poznan.pl 06.10.04, 07:45
                        Witam witam! Nie odzywałam się dość długo za co przepraszamale postanowiłam
                        przez jakiś czas wyluzować i odpuścić także forum.U mnie nie wiele się
                        zmieniło,a najważniejsze, że mam regularne owu niczym nie wspomagane.Z meżem
                        super (Groszku pamiętasz co przeżywałam)a 30.09 miałam hsg,które wykazało
                        drożne oba jajowody.Więc sama już nie weim o co chodzi tu i chyba podejrzewam
                        psychikę (może zbyt mocno chcę?)Mimo prób odprężenia się nie udaje a wszystkie
                        wyniki ok?Będę zaglądała częściej, buziaczki smile
                        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.10.04, 08:15
                          Nelka witamy ponownie. Śledziłam Twoje zmagania na starym wątku i bardzo się
                          cieszę, że teraz jest wszystko OK. Teraz gdy już wiesz, że wszystkie wyniki są
                          bez zarzutu, to musi się udać!!!
                          Groszku, w sobotę będę trzymała kciuki z caaaałych sił!!!
                          U mnie @ jeszcze nie ma, ale chyba jest tuż, tuż. Zapisałam się na piątek do
                          Poznania i mam nadzieję, że wreszcie rozpocznę stymulację.
                          Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                      • ikonka71 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 06.10.04, 08:53
                        Podrawiam Groszku, tez wczoraj była w nowym gabinecie dr L na ul. Armii
                        Ludowej, fakt jest super. Mam do zrobienia badania hormonalne, a teraz dostałam
                        duphaston na wywołanie @. Mam pytanko, czy któras z Was brała ten lek, wiem że
                        jest to progesteron tak jak luteina, tylko inaczej się wchłania, ale czy
                        faktycznie jest on tak drogi, czyli nie jest refundowany? W aptece zapłacilam
                        za niego na recepte aż 37 zł, a za luteine płaciłam 5 zł na receptę. Troche się
                        zdziwiłam jak Pani w aptece powiedziała mi cenę. Powiedziła, że on jest na
                        100%. Pozdrawiam i trzymam kciuki groszku za Twój transferek w sobotę.
                        • Gość: mała Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 12:05
                          prosze o podanie dokladnego adresu do doktora Labera? chodzi mi o ten nowy
                          gdzieś w okolicach lotnika?
                          z gory dziekuje za odpowiedz
                          • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 06.10.04, 12:11
                            Armii Ludowej 44-jest to zółty dom,wejście do gabinetu jest od ulicy(wczoraj
                            nie było jeszcze tabliczki).
                            GROSZKU!!!!Trzymam za Ciebie kciuki,musi się udać!!!!!Zresztą,wszystkim Wam
                            życzę szybkiego zafasolkowania!!!!!
                            • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 06.10.04, 15:14
                              Hej! nie macie pojecia jak mi się treaz gębucha smieje, że się w końcu
                              odezwałście.Nie dziekuje za kciuki, zeby nie zapeszyc. Żaluje ,ze się wczoraj
                              nie spotkalyśmy u naszego doktorka, za każdym razem jak u niego jestem,
                              zastanawiam się jak ewntualnie zagadnąc ,którąs z pacjentek czy się znamy z
                              forum. Wczoraj byłam przed 16 i nikogo oprócz mnie nie było. Pozdrawiam Was
                              bardzo, bardzo serdecznie. Odzywajcie sie już teraz częściej.
                            • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 06.10.04, 15:33
                              Zapomniałam dodać z wrożenia, a więc: Nelka super,że w srodeczku wszystko ok.
                              tteraz bierzsz się na luzaka do dzieła, dużo spontaniczności i radosci. Mopat
                              bede trzymać kciuki za Twoją wizyte w poznaniu. Ikonka niestety duphaston tyle
                              kosztuje, ja w zeszłym miesiącu tez go brałam -dwa opakowania i teraz musze
                              kupić następne dwa. Witam nową koleżanke -Małą ,napisz coś więcej o sobie i
                              staraniach,.Aniu czy to ty Ania-Hania? Buziaki dla Was.
                              • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 06.10.04, 16:41
                                Tak,to ja!!!!!Nie odzywałam się baaardzo długo bo:najpierw miałam stres na
                                uczelni,egzaminy itp,potem nie miałam przez jakiś czas internetu,potem miałam
                                doła,potem znowu egzaminy,a potem zmieniłam forum,na którym-mam nadzieję-
                                zostanę jeszcze z 6,5 miesiąca...Trzymam za Was kciuki i wiernie kibicuję!!!
                                • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 06.10.04, 18:41
                                  Aniu,tysiace buziaków dla Ciebie, jak milo,że sie zdecydowalas odezwac. Co to
                                  za dół? jakie inne forum tak bardzo Cię wciągnelo? czemu 6,5 miesiąca. Napisz
                                  troche wiecej ,bardzo prosze.
                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 06.10.04, 21:06
                                    Ale się zdziwiłam, że tu tyle postów. Nareszcie! Aniu, czy dobrze myślę, że na
                                    tym drugim forum jesteś już 2,5 m-ca? Jeżeli tak, to OGROMNE GRATULACJE, za
                                    każdym razem jak komuś się udaje, to łezki mi się kręcą i strasznie się
                                    wzruszam. Bardzo się cieszę!!!!!!!!
                                    Groszku, jak jestem u Dra czy też w Medice, to się zastanawiam czy którąś z
                                    dziewczyn nie znamy się z forum. Brakuje mi jednak odwagi, żeby się zapytać.
                                    Kobietki, ale fajnie, że się odezwałyście, róbcie to częściej!!!
                                    • Gość: nelka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.poczta.poznan.pl 07.10.04, 07:04
                                      Najpierw dziękuje za serdeczne powitanie smileAniu dobrze że się odezwałaś i
                                      zaglądaj tu częściej i przesyłaj nam fluidki!!!Ale się cieszę smile))i
                                      gratuluję.Może odezwą się też pozostałe dziewczyny-no chyba że są na tym forum
                                      co Ty i o nas zapomnialysad Ikonka ja też brałam duphaston-mam niedobór
                                      progesteronu i faktycznie on tyle kosztuje,ale to lek który zawiera najlepiej
                                      przyswajalny progesteron,ponoć lepiej niż luteina.Mi uregulował cykl i nie
                                      biorę go (na razie pewnie do nast,ciaży).No minęla 7 00 wiec do pracy,pa
                                      pa,miłego dnia!
                                      • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 07.10.04, 11:32
                                        Dzięki za miłe powitanie.Na dzień dobry wysyłam Wam mnóstwo ciążowych fluidków
                                        na życzenie Nelki!!!!!!ŁAPCIE!!!!!No coż,moja ciąża nie jest bezstresowa,ale od
                                        początku.To była ogromna niespodzianka,dowiedziałam się o niej na parę dni
                                        przed wylotem za ocean.Wyjazd oczywiście musieliśmy odwołać bo zaczęły się
                                        plamienia,a potem krwotok-i szpital.Okazało się,ze maleństwo mocno się
                                        trzyma,rośnie,więc dostałam końskie dawki progesteronu i nakaz leżnia.Wyszłam
                                        za szpitala i teraz leżę w domku.Dr Laber odkrył krwiaka,który był przyczyną
                                        krwawienia.Po 2 tyg znikł.Ale nadal mam leżeć i odpoczywac.Trochę świruję,i mam
                                        straszne doły.Za 2 tyg mam następne usg i okaże się czy moje maleństwo jest
                                        zdrowe.Tak bardzo się boję,że chciałabym zasnąć i obudzić się ze zdrowym
                                        maleństwem przy boku.Wiem,że nerwy nic nie dają,ale czasami nad tym nie panuję
                                        i cała się trzęsę.Trzymajcie za mnie kciuki,no i za Małe!!!Musiałam się komuś
                                        wyżalić...Odezwę się niedługo,i ja też o Was myślę...będzie dobrze!!!!PA
    • Gość: omn3 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: 80.50.171.* 07.10.04, 13:12
      Czesc dziewczynysmile))
      Dzieki wam poszlam do Dr Laber i powiem tak jest super super i jeszcze raz
      super.Dziekismile)))))

      W Zielonej Gorze mieszkalam do 19 roku zycia,potem studia i wyladowalam w
      Bolesławcusad(((Rodzina dalej w Zielonce wiec czesto przyjezdzam.

      Ja sie staram od 3 miesiecy o maluszka.Jednego juz w domku mam w listopadzie
      skonczy 2 lata.

      www.oliverek.prv.pl
      • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 07.10.04, 17:35
        Aniu , kurczaki nie wiem co napisać, domyslalam się po ostatnim poście ,ze
        chyba masz fasoleczke w brzusiu, ale co tam wybiegac do przodu .Czekalam aż się
        sama pochwalisz i teraz moge Ci złozyć ogromniaste gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Chętnie bym Cię wyściskała i podotykała Twój brzuszek (nie jestem zboczona :-
        ) ) Tak pozatym masz szczeście bo powinnas dostać taki opier.... za to,że się
        tak długo nie odzywałaś ! Anulka tak bardzo sie ciesze Twoim szczesciem nie
        masz pojecia, dbaj o siebie bardzo, bardzo mocno. Waszystko bedzie OK>.
        Przesyłaj duzo wirusków ciażowych , a my bedzie je zachłannie łapac. ja jutro
        wyjeżdżam na drugi koniec Polski po moje kochane eskimoski. Licze nadal na
        Wasze kciuki w sobote. Odezwe sie około wtorku.
        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 07.10.04, 22:06
          Groszku, trzymam mocno, MOOOCNO kciuki za to, żeby eskimoskom spodobało się u
          Ciebie w brzuszku. Ja jutro jadę do Poznania i mam nadzieję, że od niedzieli
          zacznę wreszcie stymulację. Pozdrawiam i jeszcze raz POWODZENIA!!!!
          • Gość: nelka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.poczta.poznan.pl 08.10.04, 08:11
            Groszku i Mopat trzymam kciuki i wierzę że się uda, Aniu dzięki za fliudki-są
            nam baaardzo potrzebnesmileMiłego weekendu!!!
            • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 08.10.04, 13:15
              Cześć dziewczyny, wróciłam z Poznania i znowu POD GÓRĘ!!!!! Po Dipherelinie
              zrobiły mi się dwie duże torbiele i nie mogę być narazie stymulowana
              (CHOLERA!!!). Mam znów jechać w środę i jak się okaże, że dalej są, to ten cykl
              mogę spisać na straty i od 21 d.c. będę zaczynać na nowo. Szlag by to trafił,
              zawsze musi być coś nie tak! Kazali mi też odstawić Bromergon, bo może
              przeszkadzać wchłonąć się tym torbielom. Trochę się boję, bo pewnie znowu
              wzrośnie mi prolaktyna. Poza tym nie chciałabym zaczynać go brać później od
              nowa, bo pamiętam jak "haftowałam" (brrrr!). Zastanawiam się czy może nie
              zmniejszyć tylko dawki. Jak myślicie? Teraz biorę 2x1tabl., może tak zacząć
              2x1/2 ? Już sama nie wiem. Spróbuję się może umówić do Dra Labera, może będzie
              miał czas i coś mi podpowie.
              Dzisiaj wielki dzień dla Groszka, TRZYMAJMY KCIUKI.
              Pozdrawiam i życzę miłego weekendu - Monika.
              • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 11.10.04, 13:57
                Dziewczyny jestescie przekochane, jeszcze nie dziekuje za kciuki (żeby nie
                zapeszac) Przywiozłam trzy mrozaczkowe szkraby, ten trzeci to taki słabiutki.
                Monisiu, nie martw sie , caluje i ściskam cię mocno, torbielki na pewno sie
                wchłona, ja taka wstręciuche miałam w poprzednim cyklu.Będzie ok. Tysiące
                buziaków. Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 11.10.04, 16:15
                  Groszku!!!Bardzo Ci kibicuję i Twoim mrozaczkom!!!!Na Bocianie jest
                  dziewczyna,która miała podane 3 bardzo słabe mrozaczki,a teraz jest w ciąży z 3
                  bardzo silnymi i non stop kopiącymi dzieciaczkami.....hi..hi...Jestem całym
                  sercem z tobą!!!!Odpoczywaj teraz dużo,nie denerwuj się,a wszystko będzie
                  ok!!!!!
                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 11.10.04, 22:21
                    Ja również się dołączam do kibicowania i ściskam kciuki z całych sił! Za 14 dni
                    mam zamiar ryczeć przed komputerem, jak napiszesz Groszku, że eskimoski się
                    trzymają i że pięknie rośnie beta. Już teraz rozmawiaj z tymi kruszynkami, żeby
                    przyzwyczajały się do głosu Mamusi. Ściskam, ale tak ostrożnie, żeby nie
                    zaszkodzić fasolkom, papapa.
                    • Gość: groszek. Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 13.10.04, 15:44
                      Wielgachne calusy dla Was kochane dziewczyny. Pobolewa mnie brzusio i mam
                      lekkie plamienia, ale tak niby może byc. Mam pytanie, czy dr.L przyjmuje teraz
                      w jakis innych terminach? Umówiłam się z nim wczoraj, ale go nie było, byłam
                      też pózniej ale znowu go nie zastałam .Nie dzwoniłam do niego bo nie chciałam
                      mu zawracac głowy, w końcu jak go nie ma to musiał byc tego jakiś powód.
                      Chcialam tylko recepte , wiec to narazie jeszcze nie tak bardzo pilne. Czy
                      orjentujecie się czy duphaston dostane bez recepty? Bardzo,bardzo mocno
                      pozdrawiam.
                      • Gość: Anka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 13.10.04, 16:20
                        Hej!!!!A byłaś w tym nowym gabinecie?Bo to bardzo dziwne,że go nie było.Z tego
                        co wiem to próbowałby powiadomoć swoje pacjentki o jakiś zmianach.Ja idę w
                        przyszłym tyg.we wtorek,więc chyba po staremu-ze wtorki i czwartki.Jak się
                        niepokoisz to zadzwoń koniecznie.Odpoczywaj sobie i niczym się nie stresuj,pa!!!
                        • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 13.10.04, 17:25
                          Cześć dziewczyny. Moje torbielki dalej są i to nawet większe więc ten cykl
                          sobie odpuszczamy. Dr Kądziołka w Intermedice powiedział, że mógłby je nakłóc,
                          ale szkoda obciążać organizm, szczególnie przed in vitro. Bardzo mi się
                          podobało Jego podejście, bo w sumie klinika mogłaby przecież na tym dodatkowo
                          zarobić. Dr zyskał przez to jeszcze większe moje zaufanie. Nawet nie bardzo się
                          zmartwiłam tym, że znowu musimy czekać, bo po pierwsze byłam na to
                          przygotowana, a po drugie trochę się spłukaliśmy finansowo i nie muszę
                          kombinować skąd wziąć kasę. Mam nadzieję jednak, że jak w tym cyklu mój
                          organizm odpocznie to w przyszłym wszystko wreszcie się uda i na Boże
                          Narodzenie będę miała chociaż jednego sublokatora w brzuszku.
                          Pozdrawiam, Groszku dbaj o siebie i fasolki, papa - Monika.
                          • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 14.10.04, 09:28
                            Dzien doberek dziewuszki. Tak Aniu byłam w nowym gabinecie. może mnie nie
                            powiadomil bo zapomnialam mu podać mój nowy numer telefonu. Duphaston sobie już
                            zalatwiłam, także nie ma już kłopotu. Tak swoją drogą to nieżle idzie w gore
                            cena tego leku, dwa tygodnie temu placiłam 37 zł, a teraz już 40 przy kilku
                            opakowaniach,różnica jest spora .Anulka jak sie czujesz Ty i fasolka? Moniczko
                            to teraz wypoczywaj, bo w przyszłym cyklu będziesz już mamusią !!! Całuski.
                            • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 14.10.04, 09:53
                              Przepraszam Moniko, z tym przyszłym cyklem sie pośpieszylam ( już zdążyłam
                              zapomniec ile trwala stymulacja), chyba ,ze naturalnie, czego ci z całego serca
                              zycze. Jestem troche zakręcona. Pozddrawiam Wszystkie zielonogórzanki.
                              • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 20.10.04, 12:24
                                Odezwijcie sie!!!!! smutno mi, chyba zbliża się małpa.
                                • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.10.04, 12:50
                                  Cześć Groszku, cieszę się, że się odezwałaś. Narazie @ jeszcze nie masz więc
                                  nie trać nadziei. U mnie kanał, torbiel jest dalej 3 cm., a do tego plamienia z
                                  krwawieniem. Boję się, że będzie trzeba wyciąć te torbiele. Narazie łykam
                                  Duphaston, może pomoże i 28-go jadę do Poznania. Mam nadzieję, że wreszcie się
                                  uda rozpocząć stymulację.
                                  Pozdrawiam, nie martw się na zapas - Monika
                                  • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 21.10.04, 19:03
                                    Moniczko, trzymam kciuki, aby wredna torbiel sama jak najszybciej znikła. 28
                                    kciukasy będą podwójne!! U mnie bez zmian. Bardzo mocno sciskam, pa, pa
                                    • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 22.10.04, 09:47
                                      Groszku, jak tam dzisiaj samopoczucie? Ja mam jednodniowy urlop więc nadrabiam
                                      zaległości w sprzątaniu. Życzę wszystkim miłego weekendu. Papa.
                                      • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 22.10.04, 11:49
                                        Hej. Sprzątaj Moniko, sprzątaj może dzięki temu torbiel sama peknie ( wiesz
                                        troche ruchu, naciąganie, wyginanie, itp.)Samopoczucie u mnie nie najlepsze.
                                        czuje,że lada moment sie zacznie najgorsze. Zycze aby dla Was weekend był
                                        udany bo mój, na taki się nie zapowiada. Buziaki.
                                        • Gość: Anka Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 22.10.04, 13:13
                                          Cześć dziewczyny!Mam nadzieję,ze wszystkim nam się tutaj wszystko
                                          ułoży,jakbyśmy chciały!Trzymam za Was kciuki.Za Monikę,żeby torbiel wreszcie
                                          przestala Cię gnebić i można było przystąpić"do roboty" i za Groszka!!!!!
                                          Groszku Wiem,ze Ci ciężko,ale musisz się wyciszyć,wypij sobie melisę(mi bardzo
                                          pomaga)i nie wsłuchuj się tak w organizm bo zwariujesz!Wierz mi,jestem w ciąży
                                          i tak wczęsnie nie ma zadnych objawów.No,moze te na @,więc nie denerwuj się i
                                          nie myśl o najgorszym.Wierzę,ze Ci się uda.Musi.Byłabym bardzo szczęśliwa!!!!
                                          Pozdrawiam was serdecznie!!!!!
                                          • Gość: groszek. Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 22.10.04, 19:43
                                            Ania tysiace buziaków dla Ciebie i fasolki. Napisz jak się czujesz, no i wogóle.
                                            • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 22.10.04, 20:40
                                              Dzieki serdeczne za buziaki!!!!Czujemy się dobrze,z dnia na dzien coraz
                                              lepiej.Ale i tak muszę bardzo na siebie uważać,większość czasu leżąc,chociaż
                                              dzisiaj pozwoliłam sobie na mały spacer!Doktor Laber bardzo mnie wspiera i
                                              zapewnia,ze wszystko bedzie dobrze,a ja mu wierzę!!!!Nie mogę się już doczekać
                                              maja!!!Na początku tego miesiąca będę już z moją Kruszynką!!!!Mam nadzieję,ze w
                                              lipcu(dobrze liczę?)Ty także przytulisz małego przybysza...bardzo w to
                                              wierzę!!!!I Ty musisz także...wiara czyni cuda....
                                              • Gość: groszek. Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 26.10.04, 11:44
                                                Dziś 17 dzien po transferze, małpa sie spóżniała, ale dzis zaczełam ,plamic,
                                                mam dosc!
                                                • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 26.10.04, 18:00
                                                  Groszku, mam nadzieję, że to będą tylko plamienia. Przecież zdarza się, że i w
                                                  ciąży występuje @. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie u Ciebie. TRZYMAJ SIĘ !!!
                                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.10.04, 08:36
                                                    Dzień dobry wszystkim. Groszku co tam u Ciebie? Trzymam cały czas kciuki. Ja
                                                    jutro jadę do Poznania i trochę się obawiam czy te torbiele poznikały. Cały
                                                    czas mnie pobolewa z prawej strony, no i tempka była tylko cztery dni wyższa, a
                                                    od dwóch znowu spadła. Nie wiem czemu, bo gdyby to była owulacja, to nadal
                                                    powinna być na wyższym poziomie, a gdyby to był cykl bezowulacyjny, to w ogóle
                                                    nie powinna była wzrosnąć. Tłumaczę sobie, że to może torbiele pękły (mam taką
                                                    nadzieję). Do tego raz mi gorąco raz zimno (chyba po Dipherelinie) więc
                                                    zaczynam rozumieć jak się czują kobiety w czasie menopauzy. A tak ogólnie, to
                                                    samopoczucie nie najgorsze, chociaż oczy mam napuchnięte, bo wczoraj załapałam
                                                    doła i trochę sobie poryczałam. Na szczęście ranek przyniósł poprawę nastroju,
                                                    pomimo brzydkiej pogody.
                                                    Pozdrawiam i życzę miłego dnia - Monika.
                                                  • Gość: Ania Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.gala.net.pl 27.10.04, 11:07
                                                    Cześć dziewczyny!Groszku,nie czekaj tylko oznacz bhcg,bo plamienie to może być
                                                    wszystko i nic!Czy bierzesz cały czas duphaston?Ja też na początku ciąży miałam
                                                    plamienia i wylądowałam w szpitalu!A może to plamienie,bo zarodek próbuje
                                                    znalezc swoje miejsce w macicy?Mam nadzieję,ze to nie @!!!!!Trzymam kciuki!Za
                                                    Ciebie Monika też!!!I wiecej się nie dołuj,wszystko będzie dobrze!!!Pa
                                                  • Gość: groszek Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zacisze.zgora.pl 27.10.04, 12:07
                                                    Cześć dziewczyny! Moniko jutro będe trzymac kciuki za wizyte w Poznaniu.Moje
                                                    oczy równiez troszke czerwone od płaczu. Aniu, wyniki bety odbiore jutro,
                                                    duphaston biore, wydaje mi się,że jednak to spózniony okres. Dziekuje za słowa
                                                    pocieszenia. Trzymajcie się cieplutko.
                                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 27.10.04, 18:15
                                                    Dzięki Groszku za kciuki, ja również będę jutro trzymać za te malutkie groszki,
                                                    żeby się okazało, że są super zadomowione u Ciebie w brzuszku.
                                                  • Gość: Agula Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.10.04, 19:09
                                                    czesć dziewczyny!
                                                    Widzę, że jest nas trochę Zielonogórzanek w wirtualnym świecie.
                                                    Ja jestem strającą się o dzidzię. To już trwa prawie dwa lata. Niestety w tym
                                                    czasie zdażyło mi się stracić jedną kochaną fasolkę. Niedługo minie rok...
                                                    Ale wierzę, że i ja kiedyś zobaczę swojego maluszka.
                                                    Pozdrawiam serdecznie. Groszku kibicuję ci cały czas. daj znać co u Ciebie!!
                                                    Agula
                                                  • Gość: mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! IP: *.idea.pl 28.10.04, 12:19
                                                    Groszku, co tam u Ciebie?????
                                                    Moja torbiel nadal jest. Pomimo to dostałam Dipherelinę i mam przyjechać jak
                                                    się pojawi @. Jeżeli torbiel do tego czasu się nie wchłonie, to będą mi ją
                                                    nakłuwać (brrrrr!). Boję się trochę, ale z drugiej strony cieszę się, bo to
                                                    znaczy, że w wreszcie rozpocznę stymulację.
                                                    Pani Dr w Intermedice powiedziała, że zdjęcia USG od Dra Labera są najlepszej
                                                    jakości, jaką widziała. Oznacza to, że Dr ma bardzo dobry sprzęt.
                                                    Pozdrawiam - Monika.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 29.10.04, 11:13
                                                    Cześc dziewczyny. Chciałam juz wczoraj do was napisac, ale nie mogłam sie
                                                    zalogowac. Moja ostatnia próba ku temu by urodzic dzidziusia sie nie
                                                    powiodła.Nadal pozostaje niepłodną zielonogórzanką, nie wiem czy bede sie
                                                    odzywac, bo raczej nie będe miała o czym pisac, koncze z leczeniem, ale napewno
                                                    bede was kochane podczytywac. Zycze wam wiele szcześcia.Moniczko tym razem
                                                    wystartujesz jak rakieta i niedługo wyladujesz na wątku ciezarówek.Aniu juz w
                                                    maju będziesz tulić swojego bobaska, uwazaj na siebie.Bardzo, bardzo mocno was
                                                    sciskam , całuje. Wam musi się wszystko udac, ja odpadam. Pa, pa kochane.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 29.10.04, 11:34
                                                    Hej,to ja Hania!Jest mi tak przykro Groszku,ze brak mi słów...nawet nie wiem co
                                                    powiedzieć,bo zadne słowa Ci teraz nie pomogą!Ale nadal będę trzymać za Ciebie
                                                    kciuki,bo wierzę,ze w końcu zostaniesz mamą...naprawdę w to wierzę....Sciskam
                                                    Cie mocno!
                                                    PS.Czytałaś ostatnio post na niepłodności Kasialu(chyba nie przekręciłam
                                                    nicka),przeczytaj sobie...
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 02.11.04, 23:47
                                                    HEJ HEJ, czy ktoś tu jeszcze zagląda? Groszku jeśli czytasz czasami, to
                                                    pamiętaj, że jestem z Tobą, chociaż nie znajduję słów pocieszenia.
                                                    Aniu, jak tam Twój Maluszek?
                                                    Ja czekam na @, później punkcja torbieli i wreszcie stymulacja (chyba!).
                                                    Pozdrawiam wszystkie zielonogórzanki, mam nadzieję, że ktoś to czyta.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 03.11.04, 13:05
                                                    Moniczko, a ja mysle o Tobie , robimy to chyba telepatycznie!!Ja równiaż czekam
                                                    na wieści co u Ani i fasolki? Przesyłam tysiące buziaków Cmmmmooookkkkk!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 03.11.04, 14:05
                                                    Cieszę się Groszku, że jednak jesteś z nami. Przesyłam OGROMNEGO CMOOOKA!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 05.11.04, 19:32
                                                    Zielonogórzanki do raportu co tam u Was?! O sobie nie pisze z wiadomych
                                                    powodów, zadnych staran niema, nawet meżyka w domu brak.
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 05.11.04, 23:29
                                                    Cześć, u mnie bez zmian. Nadal czekam na @ i trochę mnie pobolewa jajnik. Poza
                                                    tym mam okropne napady gorąca, chyba jak w czasie menopauzy. Wczoraj prawie
                                                    zemdlałam Jakoś staram się sobie z nimi radzić tylko nie wiem jak się ubierać.
                                                    Życzę wszystkim miłego weekendu, papa - Monika.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 06.11.04, 19:27
                                                    Cześć dziewczyny,to ja Ania,tylko mam taki nick.Słuchajcie!Cały czas trzymam za
                                                    Was kciuki,za obydwie!!!W koncu się uda!!!Monia-musisz byc cierpliwa i
                                                    przezwyciężyć te okropne torbielki i inne paskudztwa i droga otwarta!!!!Potem
                                                    będzie już tylko lepiej!!!A teraz Groszku!!!!Jestem pewna,ze Ty także doczekasz
                                                    się swojego szczęścia...Własnie się dowiedziałam,ze koleżanka,która kilka lat
                                                    walczyła o dziecko(wrogość śluzu,długie leczenie,poronienie)zaszła naturalnie w
                                                    ciążę!!!!To cud,ale sie zdarzył!!!!Wszystko jest ok,to chłopczyk!!!Także nigdy
                                                    nie należy tracić wiary...Pozdrawiam Was serdecznie,całuski,pa!!!!
                                                    PS.Moje maleństwo ma się dobrze,jest bardzo ruchliwe i najpiękniejsze na
                                                    świecie!!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.11.04, 14:03
                                                    Serdeczne pozdrowienia i całuski w niedzielne popoludnie. Monia miłego kłucia.
                                                    Wiesz jak bardzo z tym okresem kłucia tęsknie, chociaż mam fobie zastrzykową,
                                                    ale wtedy czułam,że cos konkretnego robie ,zeby mieć dzidziusia ( hi,hi,
                                                    bara,bara, oczywiście też było konkretne) Aniu napisz mi jak mozesz troszke
                                                    wiecej, na temat leczenia kolezanki, acha wyśledziłam na Bocianie,że przed
                                                    zajściem piłas ziółka,ż tego co pamiętam nie miałaś zadnych problemow typu
                                                    hormony, wiec po co te ziółka, i co na ich stosowanie powiedział dr.L. Sukutek
                                                    cudowny więc sie zastanawiam czy sobie tego paskudztwa czasem nie zacząc
                                                    popijac. Ja hormony mam ok i boje sie czy to nie rozreguluje mnie.Specjalne
                                                    cmokasy dla Twojej wspaniałej fasoleczki!
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.11.04, 17:32
                                                    Cześć Groszku!Co do leczenia koleżanki to wiem niewiele,wiem,ze jezdziła do
                                                    Poznania,ale bez skutku...Zaszła całkowicie naturalnie,bez leków itd.Co do
                                                    moich ziółek,to mam niby PCO i choć wszystko niby było ok(naturalne owulacje)to
                                                    co szkodzi sobie popić takich ziółek-tak sobie myslałam.Fakt,ze pilam je
                                                    niesystematycznie,ale moze to one podziałaly...Bo o ciażę się zbytnio nie
                                                    staraliśmy i to była taka"wpadeczka".Oczywiście najlepsza"wpadeczka"jaka mogła
                                                    się nam trafić...hi..hi..hi..Pij sobie tą co ja,na wzmocnienie jajników,albo tą
                                                    Ojca Klimuszko,która działa na"polaryzację"czy coś takiego...musisz dokładnie
                                                    sobie poczytać te wątki z Bociana.Jestem pewna,ze Ci nie zaszkodzą,w sumie
                                                    zadna z dziewczyn nie pisała o jakiś niekorzystnych efektach...wręcz przeciwnie!
                                                    Naszemu doktorkowi nic o ziółkach nie mówiłam,bo po co?Z medycznego punktu
                                                    widzenia to dla lekarzy to zwykłe liście...Spróbuj sobie tych ziólek,nie masz
                                                    nic do stracenia!Ja i tak wierzę,ze bedziesz mamą!!!Pozdrawiam Cię serdecznie,pa
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.11.04, 17:43
                                                    Aniu gdzie kupiłas te ziółka, podaj prosze sprawdzony adres.Miliony buziaczkowi
                                                    tysiace uscisków!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.11.04, 18:11
                                                    Kurcze,mam ich całą torbę.Po co masz kupować jak mogę Ci je dać.I tak przecież
                                                    nie mogą długo leżeć.Tylko,ze ja nie będę w twoich rejonach(wiesz jak najmniej
                                                    chodzę),ale jak chcesz to mozemy się w jakiś dzień umówic bo będę w mieście bo
                                                    muszę iść do Norwida po materiały do referatu...Tylko nie wiem kiedy to
                                                    będzie.Jakby co to codzienie sprawdzaj nasz wątek,to dzień wcześniej napiszę co
                                                    i jak,ok?No i pogadamy.Co myślisz?
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.11.04, 19:19
                                                    Super Aniu bardzo się ciesze,ze Cie Zobacze, możesz dasz pogłaskać brzusio.
                                                    Mam nadzieje,ze do tego czsu wyzdrowieje, bo jestem optymalnie przeziebiona i
                                                    nie chciałabym Cie zarazic, za zadne skarby swiata. Pa,Pa.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 08.11.04, 11:18
                                                    No to fajnie,jesteśmy umówione!Jakby co to dam na forum znać kiedy będę w
                                                    mieście,na razie,całuski,pa
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 11.11.04, 00:52
                                                    Cześć Dziewczyny! Wreszcie nadszedł mój dobry dzień. Chociaż @ jeszcze nie mam,
                                                    to byłam dzisiaj w Intermedice, bo mija właśnie 14 dni od podania Diphereliny
                                                    i... torbiel zniknęła więc nie trzeba kłuć (hurrra!) i hormonki też super więc
                                                    dzisiaj zaczęliśmy stymulację. Dostałam od mężusia zastrzyk w pupę i mam teraz
                                                    dużą, swędzącą banię na tyłku. Za tydzień w środę idę do Dra Labera na
                                                    oglądanie pęcherzyków. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało i żebym to
                                                    Boże Narodzenie obchodziła już z fasolkami.
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego weekendu.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 11.11.04, 13:25
                                                    Moniko ogrrroooomne kciuki za Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 11.11.04, 16:46
                                                    Dzięki Groszku.
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 15.11.04, 23:22
                                                    Witajcie Kochane! Co tam u Was słychać? Mam nadzieję, że długi weekend się
                                                    udał. Ja właśnie dostałam szósty zastrzyk Menogonu i swędzi mnie po nim pupa.
                                                    Nadal nie dostałam @, ale to podobno nie szkodzi. Najważniejsze, że estradiol i
                                                    endometrium OK. W środę idę do naszego Dra podglądać pęcherzyki. Nie mogę się
                                                    już doczekać!!! Pozdrawiam Was wszystkie i ściskam serdecznie!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.11.04, 14:44
                                                    Kochana Monisiu, co u Ciebie? jak tam pecherzyki i samopoczucie? nie odzywałam
                                                    się bo miałam awarie kompa, ale często o Tobie myślałam. Trzymam cały czas
                                                    kciuki i czekam na wiadomości od Ciebie! Aniu jak tam Twój maluszek? Buziaczki
                                                    dla Was!! P>S nieżle musiałam pogrzebac,żeby wyciągnąć ten wątek.
                                                    Zielonogórzanki i okoliczne dziewczyny, nie będe wymieniac Was wszystkich ,
                                                    czemu sie nie odzywacie?
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.11.04, 17:37
                                                    Cześć Groszku, nareszcie Ktoś się odezwał. Czułam, że o mnie myślisz, bo i ja
                                                    się często zastanawiałam co u Ciebie.
                                                    Pęcherzyków właśnie dzisiaj się pozbyłam. O 10-tej miałam punkcję, pobrali mi 8
                                                    komórek i jutro się okaże co dalej. Jak będzie OK, to w poniedziałek jadę po
                                                    Maluchy. Na razie chodzę podekscytowana i nie mogę się doczekać jutra. Trzymaj
                                                    dalej kciuki, na pewno pomogą. Całuski - Monika.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.11.04, 18:06
                                                    Hej,hej!!!Monia trzymam kciuki za Ciebie,cały czas sledzę Twoje losy,i teraz TO
                                                    MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!Groszka oczywiscie tez pozdrawiam i ściskam!!!!!Nie odzywam
                                                    sie bo staram się unikać kmputera bo coś mi kręgosłup siada...i nie moge długo
                                                    siedzieć hi..hi..a tak to wszystko ok,malucha ide oglądać we wtorek,jestem
                                                    ciekawa jakiej płci jest moje dzieciątko...ostatnio skrzętnie ukrywało swoje
                                                    miejsce intymne...coś wstydliwe,albo przekorne!!!!Samopoczucie raz
                                                    rewelacyjne,a raz takie sobie.Mam małą anemię i może przez to jestem taka
                                                    snięta czasami,nic mi się nie chce...jestem leniem jakich mało!!!Całuje Was i
                                                    czekam na dobre wiadomości od jednej i drugiej!!!!Pa
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.11.04, 18:15
                                                    OGROMNE UŚCISKI DLA IMIENNICZKI I WSTYDLIWEGO MALUSZKA !!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 26.11.04, 19:48
                                                    Monia, oczywiscie nadal bede trzymac kciuki żeby komóreczki slicznie sie
                                                    rozwijały i zamieszkały na długo w brzuchu u mamusi. Ania, przepedz anemie,
                                                    prosze ładnie się odżywiać, jesc duzo witaminek i meldować nam, o tym ,że juz
                                                    poszła sobie precz i o nowinkach z brzusia.Pa,pa.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 27.11.04, 13:01
                                                    MONIA Z NIECIERPLIWOSCIA CZEKAM NA
                                                    WIESCI<!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 28.11.04, 00:36
                                                    Dziękuję Kochany Groszku!
                                                    Przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale nie było mnie w domu.
                                                    Ze strachem wybierałam numer telefonu Dra, ale na szczęście jest 5 ładnych
                                                    zarodków więc chyba nawet uda się coś zamrozić. W poniedziałek na 12.00 jadę po
                                                    Maluchy. Mam nadzieję, że zadomowią się w brzuszku na 9 m-cy.
                                                    Od poniedziałku dopiero się zacznie, myślałam że miesiące starań nauczyły mnie
                                                    cierpliwości, ale po tym jak czekałam od punkcji do informacji o zarodkach
                                                    czyli 1 dzień, to nie wiem jak wytrzymam dwa tygodnie. W sumie to chyba nawet
                                                    dobrze (pod względem psychicznym oczywiście), że nie mogę wziąć wolnego w
                                                    pracy, bo chyba dostałabym kręćka.
                                                    Fajnie Groszku, że jesteś.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 28.11.04, 19:05
                                                    Hip,hip,hura na czesc 5 wspaniałych komóreczek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz sie
                                                    wyluzuj i z usmiechem na buzi przyjmij swoje dzieciaczki, chwile po transferze
                                                    sa najcudowniejsze. Jutro o 12 myslami bede z Tobą. Tysiace całusów.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 29.11.04, 11:55
                                                    Moniko trzymam kciuki!!!!! za kilka minut 12 ciekawa jestem czy już masz
                                                    maluszki w brzuszku czy ten wspaniały moment nastąpi za chwilke?
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 29.11.04, 17:26
                                                    GROSZKU JESTEŚ KOCHANA!!!!
                                                    Wróciliśmy już do domku, ja, 5- i 8-komórkowiec. Teraz pozostaje czekać,
                                                    testuję 10.12. w piątek i zamierzam ujrzeć dwie grube krechy!!!

                                                    Tak dla śmiechu przytoczę Ci zalecenie mojego Dra:
                                                    proszę teraz poleżec, chociaż nie ma to wpływu na powodzenie transferu, ale tak
                                                    dla picu (hihi).

                                                    Przesyłam uściski!!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 30.11.04, 13:35
                                                    Teraz uważaj na siebie, zycze spokojnych dwóch tygodni, a pózniej wielkiego
                                                    wybuchu radosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 30.11.04, 16:39
                                                    Monia!!!Ja też Ci z całego serca gratuluję i też czekam na cudną wiadomość za
                                                    dwa tygodnie!!!Nie ma innej możliwości niz dwa małe szkraby!!!!Wiem,że będziesz
                                                    się denerwować przez te 2 tyg.ale staraj się zyc normalnie,wyluzować,i śmiać
                                                    się jak najwięcej!!!!Dobre samopoczucie to podstawa!!!!
                                                    Groszku,wiem ,ze Ci obiecałam te ziołka,mam je i trzymam dla Ciebie,ale nie
                                                    wiem kiedy będę w miście.Postaram się umówić z Toba w przyszłym tygodniu,może
                                                    nawet jak się bedę dobrze czuła to podjadę samochodem na Zacisze to sie
                                                    spotkamy,ok???U mnie dobrze.Dzisiaj byłam na usg,maluch jest boski,jest taki
                                                    długi,ze juz w całościnie da się go uchwycić na usg,ma piękny nos,oczka,i
                                                    ziewało!!!Płeć nadal jest tajemnicą,ściskało te swoje skarby między nogami jak
                                                    nie wiem co!!!Jestem taka szczęśliwa!Tylko ta hemoglobina nic nie rośnie,ale
                                                    nie jest zle.Całuje Was dziewczynki,trzymajcie się,pa Ania
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 11:34
                                                    Hej dziewczyny co u Was? Ja miałam awarie komputera, dlatego tak długo się
                                                    nieodzywałam.Chciałam wczoraj napisać ale nie miałam siły szukac naszego wątku
                                                    tak daleko spadł. Ania z ziółkami nie ma pośpiechu, może się spotkamy po
                                                    okresie swiąteczno-noworocznym, dbaj o siebie i o małego wstydziocha, a moze
                                                    już wiesz co tam ukrywa? Moniko kiedy testujesz, jak sie czujesz, tysiące
                                                    buziaków i nieustające kciuki!
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 15:40
                                                    Hej!!!!Groszku,może to trochę niestosowne,ale muszę Ci coś koniecznie
                                                    napisać!!!!Sniłaś mi sie dzisiaj w nocy.Mimo,iż minął chyba rok od naszego
                                                    spotkania to na 100% bylaś Ty!!!No i pomagałam Ci szukać mieszkania bo byłaś w
                                                    ciąży!!!!!Ten sen był taki realistyczny,serio!!!!A chciałam dodać,ze to właśnie
                                                    w snie się dowiedziałam o swojej ciąży...jakby KTOŚ chciał zmienić tok
                                                    wydarzeń,zebym została w kraju i nie leciała....także ostatnio wierzę w swoje
                                                    sny.....ale bym się cieszyła!!!!!!!Mam nadzieję,ze nie masz mi za złe,ze go
                                                    opisałam!!!!Ciekawe co u Moniki,taka cisza,moze to dobry znak????A moje dziecie
                                                    nadal ukrywa swoją płeć,tak się układa,ze nie sposób podejrzeć,ale to
                                                    nic,ważne,żeby było zdrowe,a czy chłopiec czy dziewczynka,kochane będzie tak
                                                    samo!!!Na razie,całuski,pa
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 19:39
                                                    Dzięki dziewczyny za troskę. Właśnie dzisiaj zaczęło się plamienie więc
                                                    zrobiłam betę =1,2. Próbuję się pozbierać i na jakiś czas muszę się odsunąć od
                                                    wszelkich starań, lekarzy, badań i leków. Odpuszczam sobie.
                                                    Groszku życzę Ci, żeby sen Moni się spełnił. Monia za Twojego Maluszka wzniosę
                                                    toast, bo już teraz mogę pić.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 22:03
                                                    Monia chyba pisałysmy równoczesnie i dlatego nie widziałam Twojego postu.
                                                    Bardzo mi przykro, wiem co czujesz.Ból,łzy, złosc, pozostanie żal ale pamiętaj
                                                    czekają na Ciebie dzieciaczki w lodóweczce i musisz je zabrac,aby mialy
                                                    cieplutko w brzusiu i pozostały tam na 9 miesięcy. Musisz być silna dla nich i
                                                    dla najblizszych Ci osób.Prosze Cię trzymaj sie dzielnie.Zaglądaj tutaj.Sciskam
                                                    Cię Moniczko bardzo mocno, nie podawaj sie, odpocznij troszeczke i zbieraj
                                                    siły. Napewno bedziesz wspaniała mamusią!!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 19:44
                                                    Aniu jestes niesamowita!!!!!!!!! oczywiście, że niemam Ci za złe tego,że
                                                    opisałas tak wspaniały sen, gdyby się spełnił to bym nosila Cię na rekach,
                                                    hi,hi Czy ja pisałam ,że szukam mieszkania? bo już nie pamietam, a naprawde go
                                                    szukam tak na muś, gdybys słyszała o mieszkanku dwupokojowym i w miare
                                                    niedrogim to prosze o info.Kurczaczki ciesze się jak głupi do sera przed tym
                                                    monitorem, a to dzięki Tobie Aniu. Całuski ogromniaste dla Ciebie i maluszka,
                                                    te ostatnie prosze niech przekaże odemnie Twoj mąz, bo ja tylko wirtualnie Ty
                                                    nie dosięgniesz, wiec pozostaj mi prosić o to osobe trzecią , ale za to jak
                                                    bliską dzidzi, nie to co jakaś tam ciotka z internetu .
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 19:45
                                                    Gapa ze mnie , zapomniałam przywołac do raportu Monike. Moniczko czekamy na
                                                    wieści od Ciebie.Kciuki mnie już bolą hi,hi.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 21:52
                                                    Moniczko,tak bardzo mi przykro!!!!!Jejku,bylam pewna,ze się uda...Powiem Ci
                                                    szczerze,ze nie wiem,naprawdę nie wiem co napisać....Po prostu jestem z Tobą...
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 21:58
                                                    Groszku!!!Mozesz sprawdzić wszystkie posty,ale NIGDZIE,ale to NIGDZIE nie
                                                    znajdziesz swojego postu ,w którym piszesz,ze szukasz mieszkania....mój sen
                                                    naprawdę coś "mówił".Niestety nie mam koncepcji jak Ci pomóc.Czasami jest tyle
                                                    ogłoszeń z ciekawymi ofertami,a czasami pustki.Trzeba po prostu
                                                    trafić.Pozdrawim cieplutko!!!!Ps.Pociesz proszę Monię bo ja nie mam słow...to
                                                    niesprawiedliwe...
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 09.12.04, 22:12
                                                    Aniu. Moniki nie mozna pocieszyc,tak jak napisałas niema takich słów, w takiej
                                                    stuacji możemy być tylko wsparciem dla niej, niech wie,ze moze na nas liczyc,
                                                    cudu nie sprawimy,ale zrobimy wszystko żeby choc troszke bylo jej lżej, jezeli
                                                    bedzie tylko tego chciala. Taki bol może tylko stopniowo uleczyc czas.Lecą mi
                                                    łzy więc koncze, bo już nie widze co pisze. MONICZKO PAMIETAJ JESTESMY Z TOBA w
                                                    TEN TRUDNY CZAS!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 10.12.04, 19:23
                                                    Jesteście kochane! Wiem, że mnie rozumiecie i o dziwo jakoś się trzymam.
                                                    Wczoraj trochę popłakałam, ale dzisiaj już jest lepiej. Chciałabym jak
                                                    najszybciej pojechać po eskimoski i mam nadzieję, że zdążę jeszcze przed
                                                    świętami. Pozdrawiam Was i dziękuję, że jesteście.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.12.04, 13:23
                                                    Hej i znowu musiałam sie zdrowo naszukac naszego wątku. chyba zasługuje na
                                                    miano honorowej podciagaczki zielonogórzanek (hi,hi). Jak tam humorki u was.
                                                    Moniczko kiedy przywieziesz eskimoski do Zielonej? Aniu co u wstydzioszka,
                                                    witaminki wcinasz? Ja nadal szukam mieszkanka i czekam kiedy Ani sen sie
                                                    spełni. Miliony buziaczków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 17.12.04, 08:26
                                                    Witaj Groszku, faktycznie tylko Ty podciągasz nasz wątek. Ja ostatnio mniej
                                                    zaglądam na forum, ale dzisiaj jestem. Po eskimoski chciałabym pojechać jeszcze
                                                    w tym roku, ale to zależy od tego czy będzie owu, bo w Intermedice transfer
                                                    robią tylko na cyklach owulacyjnych.We wtorek będę u Dra Labera i zobaczymy czy
                                                    coś tam rośnie. Bardzo bym chciała, żeby to było teraz, bo między świętami a
                                                    nowym rokiem mam wolne i mogłabym leżakować z maluchami.
                                                    Trzymam kciuki, żebyś szybciutko znalazła przytulne gniazdko. Ostatnio
                                                    słyszałam od koleżanki, że jak nowy dom to dzieci więc tym bardziej trzymam
                                                    kciuki! Ja też będę się przeprowadzać, ale dopiero w czerwcu. Liczę na to, że
                                                    teoria mojej koleżanki sprawdzi się nam obu.
                                                    Aniu czy Twoje wstydliwe maleństwo zdradziło już płeć? Pogłaskaj je ode mnie.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie w ten zimowy ranek (pada śnieg, brrrr)
                                                    Monika
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 17.12.04, 14:55
                                                    Moniko,życze Ci z całego serducha, pięknej owulacji, abyś w swięta była z juz z
                                                    maluszkami. PS gdzie się przeprowadzasz jeśli można wiedziec, co to za
                                                    mieszkanko? Ta teoria o,której piszesz musi się sprawdzic i juz, będziemy miały
                                                    mieszkanka i dzidzie, zobaczysz, musi się udać! Aniu, hop, hop, co tam u Was?
                                                    jak tam wstydzioszek, całuski od internetowej ciotki.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 18.12.04, 15:07
                                                    Jesteście kochane,ze zawsze o nas pamiętacie.Ja też często o Was myslę i zawsze
                                                    jestem pełna wiary,ze Wam sie uda!!!No cóż...ostatnie kilka dni spędzilismy z
                                                    ludzikiem w szpitalu.Mialam delikatne skurcze i szyjka mi sie skrocila.Ale
                                                    poleżałam pod kroplówką pod okiem kolegów dr Labera i dzisiaj wrócilismy do
                                                    domku.Muszę jednak jak najwięcej leżeć i nic nie robić...Nudy straszne,ale
                                                    czego się nie zrobi dla dziecka.Siedzenie przed kompem też mi nie słuzy,więc
                                                    konczę.Przed swiętami się odezwe,całuje Was mocn,pa
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 18.12.04, 19:28
                                                    Aniu ale mnie przestraszyłaś! Teraz leniuchuj na maksa i bardzoooooooooooooooo
                                                    mocnoooo uważaj cie na siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uciekaj od kompa
                                                    jeżeli Ci to nie służy. Poproś mezulka, żeby pisał za Ciebie. Uff dopiero teraz
                                                    dochodze do siebie po Twoich pierwszych slowach z postu. Jeszcze raz powtórze
                                                    UWAZAJCIE NA SIEBIE. Moniko skrobnij cosik, wiem ,że u doktorka jeszcze nie
                                                    byłas, ale poplotkowac nie na temat też mozna , no nie wink Całuski i przytulasy.
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 21.12.04, 19:21
                                                    Cześć dziewczyny. Pamiętacie mnie jeszcze?Bardzo dawno tu nie
                                                    zaglądałam,starałam się totalnie wyluzować i przestać myślec wciąż o dziecku i
                                                    wszystkim co się z nim wiąże. Miałam we wrześniu hsg, wyniki ok, lekarz
                                                    stwierdził, że mam odpocząć od niego i wszystkiego co wiąże się z dzidziusiem i
                                                    dał mi czas do końca tego roku.W przyszłym planował inseminację, itd.Ale cały
                                                    czas myślałam o Was i byłam bardzo ciekawa co się pozmieniało smile Chciałabym Wam
                                                    życzyć radosnych, pogodnych Świąt, spędzonych wśród rodziny, ukochanych osób i
                                                    spełnienia tych najskrytszych marzeń w Nowym 2005 Roku smile) Buziaki, nelka.
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 21.12.04, 21:06
                                                    Cześć dziewczyny,
                                                    Groszku wróciłam od lekarza, ale na razie nic się nie tworzy i endo cieniutkie.
                                                    Poza tym cały czas mam plamienia, a dzisiaj już 10 d.c. Następną wizytę mam w
                                                    czwartek. Bardzo bym chciała, żeby owu była jak najszybciej, bo już od czwartku
                                                    mam wolne i zamierzałam je wykorzystać na leżakowanie. Niestety nie zapowiada
                                                    się, żebym zdążyła zrobić transfer w tym roku. No trudno.
                                                    W każdym razie życzę Wam spokojnych przygotowań do Świąt, dużo uśmiechów i
                                                    pogodnych nastrojów. Aniu całuski dla Maluszka, Nelka dziękujemy za pamięć,
                                                    Groszku - całuski.
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 22.12.04, 09:28
                                                    Nelko!Super,ze się odezwałaś!Martwiłysmy się tu o Ciebie!!!Odzywaj się
                                                    częściej!!!Monia,Trzymam kciuki za ten cykl!!!Ale,uważam,ze powinnaś
                                                    odpocząć,wyluzować się,dac odpocząć organizmowi i przystąpic do dzieła w Nowym
                                                    Roku.Sama wiesz ile przeszłaś!!!Ale będę przeszczęśliwa jeżeli się uda jeszcze
                                                    w tym roku oczywiście!!!!Groszku odezwij się,daj znać czy znależliście
                                                    mieszkanko!!!Moze czas na spełnienie pewnego snu...A u mnie ok.Wczoraj też
                                                    byłam u naszego doktorka.Maleństwo jest przepiękne,zdrowiutkie,tłuścoutkie
                                                    (300gram)i znam płeć.Dr Laber mowi,ze o pomyłce nie moze być mowy,a mnie
                                                    przeczucie nie myliło....DZIEWCZYNKA!!!!Takze życzymy z córunią wirtualnym
                                                    ciociom wesołych,szczęśliwych i spokojnych świąt.Aby spełniły się Wasze
                                                    marzenia...całuję Was mocno,Ania z córcią!!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 22.12.04, 11:36
                                                    *
                                                    Pusty rynek. Nad dachami
                                                    Gwiazda. Świeci każdy dom.
                                                    W zamyśleniu, uliczkami,
                                                    Idę, tuląc świętość świąt.
                                                    Wielobarwne w oknach błyski
                                                    I zabawek kusi czar.
                                                    Radość dzieci, śpiew kołyski,
                                                    Trwa kruchego szczęścia dar.
                                                    Więc opuszczam mury miasta,
                                                    Idę polom białym rad.
                                                    Zachwyt w drżeniu świętym wzrasta:
                                                    Jak jest wielki cichy świat!
                                                    Gwiazdy niby łyżwy krzeszą
                                                    Śnieżne iskry, cudów blask.
                                                    Kolęd dźwięki niech cię wskrzeszą -
                                                    Czasie pełen Bożych łask!
                                                    *Serdeczne życzenia z okazji Bożego Narodzenia, dużo zdrowia, radości i
                                                    pomyślności ,wiary w dobro i przekonania, że jeśli tego zechcemy,wszystko nam
                                                    się uda!!! Szybkiego zaciążenia dla starających się o malenstwa i
                                                    pieknego ,bezbolesnego rozwiązania dla przyszłych mamuś.Witam Nelko, super,że
                                                    sie odezwałaś, mam nadzieje,że teraz częsciej będziesz sie odzywac. Moniczko
                                                    zbieraj siły bo w przyszłym roku bedziesz juz ze swoimi eskimoskami, musisz być
                                                    wypoczęta i pelna wiary i optymizmu, a może w czwartek, bedziesz miała
                                                    niespodzianke i dzieciaczki zabierzesz juz w tym roku do domku. Powodzenia z
                                                    całego serduch Ci życze.Aniu, gratulacje!!!!!!!!!.Wstydzioszek to córeczka,
                                                    teraz rozumiem jej skrepowanie, przed pokazywaniem wdzięków przed
                                                    doktorkiem.Dziewczyny przy okazji, złożcie zyczenia odemnie do naszemu
                                                    doktorkowi. Ja nadal szukam mieszkanka, nie wiedziałam ,że będzie z tym tyle
                                                    problemów.Jeszcze raz wszystkiego najlepszego i spełnienia marzen.Dziewczyny
                                                    nie macie pojęcia, jak bardzo stałyscie mi się bliskie.Bardzo, bardzo mocno
                                                    sciskam i całuje ( Znowu się rozklejam nad komputerem, zrobiła się ze mnie
                                                    beksa)
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 22.12.04, 12:42
                                                    Dzięki za serdeczne powitanie.Aniu gratuluję córci-bardzo się cieszę,tym
                                                    bardziej,że ja też "dostałam" prezent na gwiazdkę smile))) Groszku dzięki za
                                                    wsparcie,teraz ja będę cieplutko myśleć o Tobie i może sie zarazisz...smile)))
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 22.12.04, 15:29
                                                    Nelka, chyba zrozumiałam. Jestes w ciaży , jejku jak się ciesze!!!!!!!!
                                                    Wyluzowanie przyniosło efekt to wspaniale. Prosze napisz to jeszcze raz.
                                                    GRATULACJE! Ogromne buziaki.
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 22.12.04, 18:41
                                                    dziękuję GroszkusmileNie wiedziałam jak Wam o tym napisać,nie chciałam być źle
                                                    odebrana,najpierw miesiącami się nie odzywam a potem...Fakty są takie,że
                                                    przestałam myśleć o posiadaniu dziecka i pozostawiłam tą sprawę losowi,no i
                                                    udało się!!co prawda czasami 'pozwalałam' sobie pomarzyć o maleństwie,ale
                                                    szybko wracałam na ziemię,no i modliłam się,bardzo.Ite święta spędzę w bardzo
                                                    pogodnym nastrojusmile)Trzymam za ciebie kciuki-będziesz następna smile)dużo dużo
                                                    fluidków dla Ciebie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 23.12.04, 18:40
                                                    Dziekuje nelko. Dziś mi strasznie , smutno, wiecie co to okropne co teraz
                                                    napisze, ale ja niecierpie swiąt! Tak bardzo mi w tym okresie brakuje
                                                    dziecka,że ciągle rycze po katach, zamiast sie cieszyc tym co mam.Najchętniej
                                                    uciekłabym gdzieś żeby innym nie psuć świąt.Poprostu mam dosc .Przepraszam że
                                                    zakłocam Bożonarodzemiową atmosfere takim okropnym postem ,ale jest mi tak
                                                    żle ,ze zaraz zaczne wyc.Myslalam,że jestem już silna i jakos to w tym roku
                                                    zniose, ale cóż nie udało sie jestem mięczak, beksa, tchórz, doniczego
                                                    nienadająca sie głupia baba.
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 23.12.04, 23:59
                                                    Kochany Groszku głowa do góry!!! Wszystko co złe musi zostać w starym roku,
                                                    nowy jest dla nas i dla naszych Maluchów!!! Nelko bardzo się cieszę, że
                                                    będziesz Mamusią, dbaj o siebie i swoją Kruszynkę. Monia gratuluję córci, na
                                                    pewno jest śliczniutka, jeszcze troszkę i będziesz ją mogła przytulić i
                                                    ucałować od internetowych cioć. A wszystkim życzę pogodnych świąt, wesołego
                                                    nastroju, wspaniałych prezentów, a przede wszystkim tego, żebyśmy wszystkie w
                                                    następne święta mogły trzymać w ramionach nasze cudowne pociechy.
                                                    Groszku, przyjdzie taki dzień, kiedy i my siedząc przy choince będziemy
                                                    słuchały tupotu maleńkich nóżek i radosnego śmiechu naszych dzieci. Mam
                                                    nadzieję i życzę Ci tego, żeby to było już za rok!
                                                    Całuski - Monika
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 25.12.04, 12:34
                                                    Dziekuje Monisiu, nastrój już mi się poprawił, jest lepiej. Jeszcze raz
                                                    dziekuje za słowa otuchy, masz racje wszystko co złe zostawiamy w starym roku,
                                                    ten nadchodząc należy do nas i naszych małych kochanych "tuptusiów ", ktore w
                                                    2005 roku napewno będą przy nas i zorganizujemy super kinderparty razem z Ania
                                                    i jej córeczką i Nelką i jej niespodzianką. Nastawiłaś mnie bardzo
                                                    optymistycznie i tego bede się trzymac, WSZYSTKO MUSI SIS UDAC!!!!!!!!!!!!!
                                                    Całuski, cmok, cmok.
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 28.12.04, 16:17
                                                    Groszku kochany,super nastawienie,tak trzymaj,ja dołożyłam moje życzenie
                                                    świąteczne i teraz noworoczne i zobaczysz,że zadziała.Wiem z własnego
                                                    doświadczenia, że jak sobie uświadomiłam,że kiedyś będę miała dziecko,miałam
                                                    lepsze nastawienie i modliłam się,to się niespodziewanie udałosmile No i bardzo
                                                    liczę na to party z Tobą,Anią i Monisią i naszymi brzdącamismile))
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 31.12.04, 16:47
                                                    *
                                                    Pragnę złożyć żarliwe życzenia: szczęścia, dobrego zdrowia, powodzenia, oby
                                                    troski życia zaginęły w mroku podczas nadchodzącego Nowego Roku!
                                                    P.S gdzie się bawicie dziewczyny?
                                                  • monia761 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 31.12.04, 17:00
                                                    Nelko,serdeczne gratulacje!!!!Dopiero teraz sie dowiedziałam o szczęśliwej
                                                    wiadomości!!!!!!!
                                                    A teraz moje kochane:wszystkiego naj..naj..naj...w Nowym Roku-zdrówka,zdrówka i
                                                    spełnienia MARZEŃ.....wiecie o co chodzi....a ja wierzę,ze się spełnią...ale
                                                    cicho sza...a wszystko się ułoży...całuję Was mocno!!!Zaraz ja i mój brzuch
                                                    będziemy się szykować na imprezkę przy Kubusiu....ale za rok sobie odbiję,ha ha
                                                    ha!!!!Pa pa pa pa pa pa pa
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 31.12.04, 19:17
                                                    Kochane dziewczynki, Wy wiecie czego Wam życzę najbardziej, a ponieważ
                                                    zostałyśmy tylko ja i Groszek więc dla Groszka specjalne życzenia grubiutkich
                                                    II !!! Bawcie się dobrze i nie smućcie, że znów jesteśmy o rok starsze. Każda
                                                    chwila przybliża nas do upragnionych maleństw. Ja się bawię w domciu ze
                                                    znajomymi, przy żarełku i małym drinku (dla mnie "małym", inni chyba dadzą w
                                                    palnik, hihi).
                                                    Pozdrawiam i całuję - SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2005 ROKU !!!!
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 03.01.05, 17:22
                                                    Cześć dziewczyny! Witam Groszku!
                                                    Jak Wam się zaczął Nowy Rok. Mnie niestety do bani, ale o dziwo nie tracę
                                                    nadziei, w końcu "nadzieja matką głupich". Dzisiaj byłam w Intermedice po
                                                    eskimoski no i okazało się, że owszem są żywe, ale wyglądają dziwnie, jakby
                                                    miały jakąś wadę. Doktor pozostawił mi decyzję o transferze, ale zdecydowanie
                                                    odradzał. Nie podjęliśmy ryzyka i mam trochę wyrzutów sumienia, że zostawiłam
                                                    te dwa niedoskonałe maleństwa. Do jutra mają je jeszcze obserwować, ale szanse
                                                    na poprawę są bliskie zera. Tak więc mamy przymusową przerwę w staraniach, brak
                                                    kasy na kolejne icsi, poza tym zastanawiamy się też nad inną kliniką, może
                                                    novum. Chcę też trochę odpocząć od tego szaleństwa i gdzieś tam po cichutku mam
                                                    taką malusieńką nadzieję, że może stanie się cud...
                                                    Całuski dla Was i jeszcze raz wszystkiego naj, naj, najlepszego w Nowym Roku.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 04.01.05, 18:21
                                                    Dołącze do Mopat - dziewczyny jak samopoczucie w tym świeżutkim roczku? U mnie
                                                    nie specjalnie no cóż poprostu proza życia.Mopat tak mi przykro że eskimoski
                                                    takie biedniutkie, na dodatek mosieliscie podjac tak trudna decyzje.Monisiu
                                                    wiem ,ze jestes dzielną dziewczyną , dasz sobie rade i nie poddasz się.Przecież
                                                    w tym roku nam sie uda !!!!!!! więc nosek do góry usmiech na buzie.Jestem z
                                                    Tobą !Sciskam mocno.
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 04.01.05, 22:31
                                                    Cześć Groszku! Na Ciebie zawsze można liczyć. Wczoraj sobie poryczałam, ale
                                                    dzisiaj jest już lepiej. Cały czas nie tracę nadziei. Trzymam kciuki za ten
                                                    nasz 2005 rok!!!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 06.01.05, 15:59
                                                    Hej dziewczyny z brzuszkami , czemu sięnieodzywacie? ja wiem ,że teraz napewno
                                                    bardziej interesuje was forum- ciąża, ale Niezostwwiajcie nas, dodawajcie
                                                    otuchy i przesyłajcie wiruski.Moniko co tam u Ciebie, mam troszeczke utrudniony
                                                    dostęp do kompa dlatego dopiero teraz pisze smile mam nadzieje, ze juz troszeczke
                                                    się usmiechasz smilePrzytulam z całych sił, pa,pa
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 07.01.05, 21:28
                                                    Cześć dziewczynki,nie zostawiłam Was,tylko strasznie sie przeziębiłam i nie
                                                    miałam siły tu zaglądać.Jak mnie złapało po Świętach to jeszcze nie chce
                                                    odpuścić,choć już trochę lepiej się czuję.Więc teraz na pewno częściej tu
                                                    zajrzę,bo siedzę na zwolnieniu w domciu i tak sobie myślę,że jak mam tak
                                                    siedzieć do sierpnia to chyba zwariuję smileDobrze,że jesteście to skrobne coś do
                                                    Was smile)Pozdrawiam(y) Was gorąco,buziaki.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 08.01.05, 14:32
                                                    Nelko do łożka i to juz ! zartuje super,że się odezwałas ,pisz czesto bo ja już
                                                    mam dosc podciągania wateczku.Niech choroba pójdzie, a kysz, a kysz, a w domciu
                                                    to warjuj ze szczęscia,że masz fasolke ( jakbym tak chciała powarjowac, cóż
                                                    pomarzyc dobra rzecz)Dziekuje za buziaka, przesyłam rownie gorącego cmmmook,
                                                    wracaj szybko do zdrówka!
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 11.01.05, 15:40
                                                    Podciągam przedostatni raz(hi,hi) dziewczyny co u Was?
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 12.01.05, 08:34
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Kochany Groszku i nasze Mamuśki (co tam u Was?)
                                                    przepraszam, że odzywam się rzadko, ale nie wchodzę już tak często na forum,
                                                    żeby trochę odpocząć od tej całej obserwacji, bieganiny i badań. Chwilowo
                                                    jesteśmy w odstawce, nie bierzemy żadnych leków, nie mierzę tempki i nie
                                                    robimy monitoringu. Jedyne co, to byliśmy w poradni genetycznej (wiecie, że
                                                    można zrobić kariotypy na kasę chorych w ZG w fili poznańskiego centrum?).
                                                    Niestety nie pobrali nam na razie krewki do badań, bo walczą z naszą kasą
                                                    chorych i prawdopodobnie będą mieli podpisaną umowę dopiero za miesiąc, a na
                                                    wyniki czeka się kolejne dwa miesiące. Tak więc mamy co najmniej trzy
                                                    miesiące przerwy, a poza tym i tak zbieramy kasę na kolejne podejście do
                                                    icsi. Zastanawiamy się też czy próbować dalej w Intermedice czy gdzieś
                                                    indziej. Myśleliśmy o Novum, ale Dr Laber powiedział, że nie ma o nich
                                                    dobrego zdania więc odpada, a Intermedicę poleca. My też już się do nich
                                                    przyzwyczailiśmy, bo atmosfera jest wręcz domowa, no i chyba u nich
                                                    zostaniemy. To chyba tyle o mnie. Groszku, a co tam u Ciebie? Znalazłaś już
                                                    mieszkanko? PRZESYŁAM OGROMNE CAŁUSKI!!!

                                                    P.S. Nie wiem jakim cudem napisałam najpierw to samo w nowym wątku. Pozdrawiam.
                                                  • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 15.01.05, 11:57
                                                    No to ja znowu nasz watek do góry siuuup.Tak chyba moja rola. U mnie nic
                                                    ciekawego, przeziebienie mnie rozbroiło, gardło strasznie boli, auu. Teraz
                                                    czekam na decyzje własciciela mieszkania czy nadal chce je sprzedac, bo zaczął
                                                    się wachac .Jak się jednak zdecyduje to ruszam z akcja, wiecie jaką.Odzywajcie
                                                    się prosze, a jak znudziło sie Wam pisanie to też napiszcie (Hi,Hi) to niebede
                                                    sięwygłupiac i na siłe podciągac tego wątku.Tak swoją drogą to bardzo mnie
                                                    ciekawi co u dziewczyn które dawno się nie odzywaly,? Skrobnijcie coś jezeli
                                                    dalej to czytacie. Chyba popisałam troszke bez sensu, zwalam to na moja
                                                    gorączke. Serdecznie pozdrawiam.Monika, Ania ,Nelka ogromne całusy dla
                                                    Was.Moniko wiem ,że sie odzwyczjasz od forum, ale brakuje mi Ciebie ;-(, może
                                                    razem wybierzemy sie do Poznania, zrobic kriotypy?
                                                  • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.01.05, 18:38
                                                    hej,hej,to ja, wyzdrowialam całkowicie!!!Dzieki Groszku za ciepłe słowa,ja cały
                                                    czas myślę o Was i trzymam kciukismile)Ogólnie czuję się dobrze a w czwartek idę
                                                    zobaczyć moją fasolkę i mam nadzieję,że będzie wszystko ok. Pozdrawiam Was i
                                                    ściskam mocno!Groszku trzymam kciuki za to nowe mieszkanko i akcję smile))pa pa
                                                  • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 16.01.05, 23:32
                                                    Groszku, piszę tak szybciutko, bo już późno. Odnośnie badania kariotypów. Nie
                                                    trzeba jechać do Poznania. W tygodniu przyjeżdżają do Zielonej Góry genetycy z
                                                    Poznania i przyjmują na terenie byłej przychodni zastalowskiej. Trzeba mieć
                                                    tylko skierowanie, Dr Laber na pewno Ci je wypisze. Tylko niestety na razie
                                                    trzeba poczekać, bo walczą z naszą kasą chorych. Załączam Ci link do poczytania
                                                    i z namiarami. Pozdrawiam i miłego tygodnia. Papa.

                                                    www.cengenmed.com.pl/
    • mopat Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 04.02.05, 13:23
      O kurczę, ale się naszukałam tego naszego wątku. Chociaż nie zaglądam tu
      często, to jednak często myślę o Was. Ciekawa jestem czy "coś", a raczej "ktoś"
      już się narodził? No i oczywiście ciekawa też jestem co u najwytrwalszej czyli
      Groszka? Już się chyba nasz Groszek na nas obraził, bo nikt nie pisze, ale tym
      razem to ja podciągam wątek. U mnie niestety (!!!) bez zmian. Nadal czekamy na
      badania genetyczne i zbieramy kasę na icsi. Poza tym sześć (wyobrażacie to
      sobie???) koleżanek w ciąży więc mam napady wielkich dołów, ale jakoś się
      trzymam. Pewnie do czasu, aż nie będzie ich siedem.
      Ale się rozpisałam, dajcie znać co u Was. Przesyłam całuski - Monika.
      • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 05.02.05, 17:35
        Miliony całusów Mopatku, fajnie ,że to Ty tym razem podniosłaś wątek, bo mi
        bylo już głupio .Miałam wrażenie ,że zmuszam Was do pisania.Oczywiscie,że się
        nie obraziłam. Załatwiam chatke , jak narazie wszystko jest na dobrej drodze,
        tffu,tffu, odpukajcie za mnie w nie malowane,żeby nie zapeszyc!JUż się głowie
        nad życiorysem do OAO ( kurczaki proste to to nie jest).Ciążowe dziewczyny do
        raportu. Może tak spotkanko na wiosne ( bo pewnie szybciej nikt się nie
        zdecyduje, wnioskuje to po postach, a raczej ich braku.Mopatku sciskam mocno, a
        może to Ty będziesz tą siodmą.Ż ycze Ci tego kochana. Pa, pa całusy 102.
        • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 10.02.05, 07:49
          cześć drogie kolezanki,już sie stawiam do raportu smileMąż zabral mnie w góry na
          wypoczynek i powiem Wam,że świetnie mi to zrobiło.ale już jestem w domku i mogę
          do Was zaglądać.Ogólnie czuję się ok (z wyjątkiem poranków sadGroszku za
          spotkaniem na wiosnę jestem jak najbardziej!Ja ciągle na zwolnieniu,więc
          chętnie pobędę wśród ludzi.No, kończę, bo mój chory małżonek wzywa pomocy-chory
          facet to jak dzieckosmile Buziaczki dla wszystkich!
          • groszek11 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 10.02.05, 19:17
            Hej nelko, świetnie,że sie odezwalas.Jestescie mi wszystkie bardzo bliskie i
            martwie się jak nie ma od Was odzewu.No to wybyczylas się moja droga w górach.
            Ja z meżusiem wybieralam się tam na świeta nawet pokój już byl zarezerwowany,
            ale niestety nieudało sie nam wyjechac, zazdroszcze Ci tej wycieczki.Kuruj
            małżonka, opiekuj się nim troskliwie to będzie dobra wprawa do roli
            mamusi.Calusy.
            • nelka6 Re: HEJ ZIELONOGÓRZANKI - 2! 15.02.05, 07:57
              Cześć Groszku,coś reszta koleżanek słabo tu zagląda,wykruszają się powoli sad(
              ciekawe co u Ani,nie pamietam na kiedy ona ma termin,ale myślę,że jest wszystko
              w porządku.Taki wypad w góry to świetny relaks,polecam naprawdę.my byliśmy
              drugi raz w tym samym miejscu,niedaleko bo w świeradowie,tam nie ma takie tłoku
              i jest taniej.Bardzo liczę na jakieś spotkanko na wiosnę-oby szybciutko
              przyszła! buziaki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka