lili.80 14.03.14, 16:15 Niniejszym zakładam nowy wątek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
22niunia wątek ciążowy 14.03.14, 16:56 A ja cały czas czekam po ciuchu na ten przepis pesto ;d;d no i mamy nowy wątek super Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re:udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 17:10 Dobra, przenosimy się tutaj, spoko adakarola111 14.03.14, 16:19 Odpowiedz Monika: przepis poniżej: kulinarne.info/banoffee-proste-szybkie-ciasto-z-bananami-bez-pieczenia.html Wygląda bosko, mam nadzieję, że moje też takie będzie. Ja mam taką Emmaljungę: emmaljunga-mondial-de-luxe-duo-combi Czekaj cierpliwie na rogala, a jak przyjdzie wrzucaj fotę. Resztę ciuchów wrzucę innym razem, musze się z domu ewakuować. Boska jola: ja jestem łowcą wyprzedaży smile, więc łapię, jak widzę, że są mega obniżki, jak np. ostatnio były właśnie w 5,10,15 czy Endo, MotherCare, HM. I tak udaje mi się za niewielkie pieniądze mieć już całkiem pokaźną wyprawkę. Plus kupuję z moją mamą na używańcach. Co prawda większość mam z używanych z metkami, za piątaka czy 7 zł to naprawdę grzech nie wziąć. Ale są też normalne w sensie widać że używane, ale nie zniszczone, wyglądające jak nowe, piękne, unikatowe. Warto, jeśli macie gdzieś fajne ciuchlandy to zachęcam. Nienawidzę grzebać w koszach ze szmatami, ale mam już kilka swoich topowych sklepików, gdzie wszystko jest pięknie cudnie poprane, poprasowane i wisi grzecznie na wieszakach. Sernik robiłam, potwierdzam, jest boski, Sernik, w ulubionych do zrobienia w weekend. Bananowe, też! Dzięki! Wózek...ach...moje marzenie, Tobie się spełniło! Kocham klasykę nad życie! Piękny! Ja poluję na allegro używane i nowe, ale w poniedziałek wpadniemy z mężem do używaka, gdzie pracuje jego znajoma z byłe pracy i jak coś, będę ją prosiła o odkładanie lepszych. Wezmę swoje i okażę co mi się podoba i żeby coś w tym stylu odkładała. Tak, tak, już szukam przepisu na pesto i sos z krewetkami!!! Matko, gdzie ja mam głowę! Przypominajcie dziewczyny, bo ciąza uciska na mózg i blokuje pamięć,ihihiih Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Tagliatelle z sosem pesto 14.03.14, 17:31 Tagliatelle z sosem pesto Składniki: Mkaron tagliatelle lub inny Sos pesto: 50 g liści świeżej bazylii 4 ząbki czosnku 10 g orzeszków Pinii lub pestki słonecznika(tańsza wersja, ale też pycha) 20 g parmezanu 30 ml oliwy z oliwek extra virgin Sól i pieprz Przygotowanie: Makaron ugotuj al dente. Składniki sosu zmiksuj na jednolitą masę za pomocą blendera. Przed odlaniem wody z makaronu, dolać ze 3 łyżki tej wody do sosu, wymieszać i chwilę podgotować. Odlać makaron i wrzucić na patelnię z sosem, wymieszać i podawać ciepłe. Można posypać całymi orzeszkami (lub pestkami). Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Tagliatelle z sosem pesto 14.03.14, 22:40 Monia - to tagliatelle super - zrobie jutro A salatka Karoli tez brzmi super A te fotki pisior/ nie pisior - dla mnie nie do rozroznienia Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 07:22 Monika- rozwalilas system tymi zdjęciami . Coś mniej wiecej takiego opisywał mi lekarz, uzasadniając na usg genetycznym odmowę podania płci . Ale słuchajcie, tak czy inaczej u nas (z wyjątkiem Moni ciebie) lekarze się nie mylili jak dotąd. Zobaczymy po porodzie. Jako ciekawostkę napiszę że nasz kolega z żoną przeżyli z tego powodu traumę. Przez całą ciążę lekarz dziewczyna, dziewczyna, a tu im położna chłopca przynosi. On mówi do niej, że on go nie chce, bo to nie jego dziecko i mu podmienili. Później już się z tego śmiali, ale w szpitalu trochę nerwów było . Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 12:51 Ariess, zapomniałam napisać, ze orzeszki lub pestki trzeba uprażyć na patelni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 17:50 Czesc Mamusie, a co dzisiaj tak cicho na forum ? my dzisiaj z M w domku siedzimy, na obiadek była polędwiczka wiep. pieczona w piekarniku z pampuchami na parze a teraz na deserek Mezus zamrozone maliny gotuje w garnuszku do tego świeże truskawki (tak wiem, mało witamin maja te hiszpańskie truskawy ale mi się zachciało) i do tego lody waniliowe ) Miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 19:42 Dziewczyny, czy wyście poszalały??????? Poszłam na spacer godzinny, zjadłam, pojechalam na basen, potem z przyjaciółką na makaronik do knajpy, wracam i naczytać się nie mogę !!!! Lili - bluzeczka boska. Ja kupiłam podobnego rampersa "I love Daddy" wózek - piękny, klasyczny... Boskajola - czyli z serduszkiem potwierdzone i już się tego nie boimy skoro tak się dzieje ale kochana jesteś że potwierdziłaś Ciuszki - ja kupuję używki - bo są cudne i bo jak już mówiłam - kocham lumpeksy chyba nawet ze wzajemnością bo zawsze znajdę cuuuuda Okien to się nawet nie ważcie!!! Przecież to jest własnie to przysłowiowe najbardziej ciężarówkom zakazane. Powiem tak - mój mąż jest dość konserwatywny i do sprzątania nie wyrywny - ale jeśli on sam mówi - będę mył okna... no to znaczy że ciężarówki naprawdę są z tego zwolnione Audrey - WÓZKI ODLOT!!!!!!!!!! I MNIE KUSZĄ - CZY to znaczy że 3 w 1 za jakieś 1000-1200 zł można mieć?????? A opinie ma dobre?????? Monia - ostatnie słowo o Cc - pier..l co mówią. Ja wyznaję zasadę - żyj i daj żyć innym. I nikomu nic do tego. A mówiłam że to średni egoizm - bo przecież po cesarce boli dłużej... Ale widzicie co ja z taką zasadniczą ciotką mam??!! Wy sobie wyobrazacie jak ona mnie próbuje tresować? jej zasadniczość i krótkie podejście w starciu z moją histerią i rozedrganiem ... - no wybuchowo. Ale specjalistą dzieciowym jest BOSKIM i uznanym - i dlatego jej wybaczam Karola - jak nie gotujesz to na całego, jak gotujesz to widzę, że też Sałatka z kozim mnie zainteresowała - co tam poza nim? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:20 Koraliku, Ty latem rodzisz i kociara jesteś patrz co Ci wypatrzyłam; allegro.pl/listing/listing.php?p=2&string=rampers Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:27 Skuza, zapomniałam . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:37 Sałatka z kozim serem by me , ale wszystkim pewnie dobrze znana. W ciąży ją odgrzebałam, smakuje mi jak nigdy. A więc: serek kozi kroimy w kostkę, do tego wrzucamy zieleninkę, jaką kto lubi, ja np. optuję za rukolą, roszponką, szpinaczkiem świeżym, następnie gruszkę też w kostkę pokrojoną, orzechy włoskie i tu również kto jakie pestki lubi, ja wrzucam słonecznik, dynię np., wszystko polewamy oliwą z oliwek (najlepiej takiej np. z suszonych pomidorków ze wszystkim już przyprawami) i dodatek, który nadaje kształtu całej sałatce - sos balsamiczny. Vuala! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:49 Karola, wysłałam mejlika dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:50 Karola - oj tak - pycha, ja zamiast orzechów - żurawinkę daję Monia - dzięki - dałam linka mamie i oszałała i jeszcze mi w endo każe patrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:01 Aeriss - wlasnie dziewczyny pisaly, ze w pl ich nie widzialy, trzeba by poszperac. U nas wlasnie dziewczyny woza w takich od narodzin, ale jak to sie sprawdzi w warunkach polskiej zimy, to nie wiem. Tu nie ma sniegu i mrozow, wiec pewnie starcza, trudno mi powiedziec. Koraliku - do 200 £ widzialam je uzywane na ebay i to rozne wzory. Co do opinii, to sa rozne, od zachwytow do jakiejs krytyki, chyba jak wszystkie. Przyjrze sie im dokladnie w przyszlym tyg. Podjade do mothercare i pomacam, wyprobuje. Opinie poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:04 Aj, Martyna - super. To pewnie sie cieszycie, jesli synek. Parka bedzie, super gratualcje! Olka - a przez fb kupic tez mozna, to sklep czy tylko fan page? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:47 Martyna gratuluję A tu taka ciekawostka jak wygląda cipeczka i pysiorek w 14tyg Koralik, to cieszę się, że się spodobał rampersik u mnie mama też szaleje,hihi Kurcze, nie mogę znaleźć dokładnego przepisu na sos z krewetkami, mam wydrukowany, ale gdzieś wcisnęłam, fak. Poszukam i wkleję, obiecuję! Zrobiłam dzisiaj pyszne naleśniki z serkiem waniliowym i polewą z truskawek i czarnej porzeczki. Pycha, wsunęłam (UWAGA) 5szt!!! Jutro chyba pizzę zrobię, mam drożdże, mozarellę, rukolę, pomidorki koktajlowe, prosciutto, akurat wszystko się kończy i pizza jak znalazł Rety, dziewczyny, tak mi stopy puchną, że oszaleć można! Boli jak k***a mać, poza tym tak mi skóra świruje w nogach, swędzi, boli, szczypie. Co to będzie w maju??? Sałatka brzmi pysznie, lubię takie smaki, jutro ser kozi kupię i na kolację z grzankami jak znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 22:10 Monia, Ty świnko obsceniczna padłam swoją drogą jak ci lekarze to rozpoznają??? Słuchaj z tymi obrzękami i puchnięciem - TV śniadaniowa - ostatnio mój maksymalny poziom intelektualny - ginekolog mówił, żeby przebywać dużo w wodzie, moczyć, kąpać, pływać bo delikatny "nacisk" wody rozmasowuje limfę zebraną pod skórą i opuchnięcia się wchłaniają. To może mocz te nóżki albo w wannie zamieszkaj? myślę, że Twój chudziutki dotąd organizm się zdziwił kilogramami i dlatego. Mojego mam nadzieję i 90 kg nie zdziwi Się w życiu takie sporty już trenowało - jojo, tyj i chudnij, więc teraz to chyba nawet mój organizm jest zdziwiony: "6-7 kg? tylko na to cię stać?" Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 22:24 Dokładnie kochana, jak oni to rozpoznają??? Na dwoje babka wróżyła, czyli na tym etapie zgadują, nie ma innej opcji...i albo trafią albo nie To odpalam miskę z wodą i oglądam "Dziewczynę z tatuażem". Czytałam książkę, rewelacyjna, zobaczymy co z tego dzieła wyczarowali na wielkim ekranie? Dzięki Koralikowa za rady A 13kg i brak ruchu przez pół roku dla mojego wiecznie biegającego gdzieś ciała, to faktycznie może być obciążenie Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 08:11 Monia, dokladnie tę fotkę pokazywałam mojemu M kilka dni temu, teraz zaczynamy miec watpliwosci bo u nas plec byla podana na genetycznym. Do tego wczoraj rozmawilam z kolezanka, kotra do 30 tyg byla przekonana, ze będzie miec syna, a tu na ktorejs wizycie okazało sie, ze dziewczynka Ja tam sie cieszę, ze będę miała dziecko, płeć nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 10:49 Po naszych przejściach to masz rację Boska Jola, płać ma już najmniejsze znaczenie. Dziecko to dziecko, największy skarb!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 17:53 A co tutaj tak cicho ? ja po wizycie - wszystko ok dzieciątko ruchliwe że ho ho suuuuuuper we czwartek mam badania prenatalne.. Powiedzcie mi kochane na czym one dokładnie polegają.. ja wiem tylko że kosztują 350 zł .. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 18:13 Bo wszystkie się nacieszają swoimi mężczyznami po całym tygodniu Olka - narobiłaś smaka z tymi bułami na parze!!!!!!!!!! Chyba sobie kupię + truskawki rozmrożę i ze śmietaną - mniam! Niunia - a różnie robią. Generalnie doktorek zada parę pytań = wywiad + potem dokładne USG sprawdzające czy wszystko dzieć ma tak jak mieć powinien + (ale nie wiem czy w tej kwocie) jest oddanie krwi na pappa i wolną podjednoste beta. Czesto u mlodych lasek - a Ty chyba jestes mlodziak, nie?? Konczy sie na zrobieniu dokladnego USG bez badan krwi i jak na nim jest OK, to uznaje sie ze jest oK. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 18:54 Młoda młoda 26 lat ale wiem ze krew również będą pobierać bo cos wspominała pani w recepcji takze zobaczymy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 19:29 Genetyczne, to jak pisała Koralik - lekarz sprawdzi, czy na ten moment z dzieckiem jest wszystko ok. Czy ma wszystkie narządy, kończyny, czy nie ma wad genetycznych, zespołu Downa itd. Kochane, mam te wyceny mebelków. Żeby nie zaśmiecać forum, Lili prześlę na maila, Moni - Ciebie też bym poprosiła o adres to zaraz wrzucę. Gdyby któraś z was była jeszcze zainteresowana mebelkami z Pinio: Barcelona, Filo lub Lara, dajcie znać, będę przesyłać ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:29 Kochane na taka strone dzis trafilam w poszukiwaniu ochraniaczy na szczebelki, ładne i niedrogie komplety poscieli strawberry.com.pl/pl/ Nie wiem, czy mi się wydaje, ale chyba powolutku zaczynam czuć maluszka i raczej nie są to moje jelita Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:53 Boska rzeczywiście śliczne te pościele, ja dzisiaj wpadłam na takie i też mi się podobają: allegro.pl/feretti-trio-3cz-bacteriostat-wyprzedaz-extra-cena-i4027774764.html tylko droga niestety A ruchy to już myślę, że spokojnie możesz czuć, szczuplutka jesteś to i ponoć wcześniej się je czuje Karola dzięki Kochana za ceny mebelków ale ja dzisiaj zrobiłam podsumowanie kosztów i wyszłam pod granicę swoich możliwości.. więc nie wiem czy nie będę musiała pożegnać się z barceloną i przeprosić z Ikea Karolka robiłam twoje ciasto wyszło pyyyyyyyszne, dzięki za przepis Niunia nie martw się genetycznymi, na pewno wszystko wyjdzie pomyślnie. Koralik sówki słodkie, kocyka Moni nie kupiłam ale jeszcze się waham podusie do tego super pasują Pierwszorazowe Mamy dostałam od przyjaciółek tabelkę z wyprawką, z ich uwagami, komentarzami i opiniami. Jedna podwójna, druga pojedyncza Mama oczywiście Dla mnie to była ciekawa lektura bo o niektórych rzeczach nie wiedziałam Jakby któraś chciała to chętnie się podzielę. Dajcie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:58 Lili ja chetnie skorzystam z takiej tabelki, wprawdzie jedną listę mam wydrukowana z netu, ale nie wiem, czy wszystko bedzie potrzebne... i tez mam zamiar wziac moje kolezanki i zrobic z nimi szczegolowy wywiad tu jeszcze są ładne, ale tez drogie margoletka.pl/k,16,wyprzedaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 21:09 Boska wyślij maila do mnie aniaz2010[małpa]gmail.com to prześlę to co mam znalazłam sówki na tej stronie: margoletka.pl/uploads/images/products/1392980381.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 22:09 Lili, Ja też poproszę tę listę. Chętnie poczytam komentarze. Boskajola, piękne te pościele, tylko dlaczego to wszystko musi być takie drogie??? Jutro zasiade do allegro, może uda mi się upolować jakieś tańsze zestawy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 22:12 Witam się na chwilę weekendowo Mąż padł i ja za chwile też. Przypomniało mi się jednak, że dzisiaj miały być wiadomości odnośnie cen mebelków I widzę, że dobrze pamiętałam Poproszę na monika.j.76@gazeta.pl Listę wyprawkową też poproszę, chętnie zobaczę czego mi brakuje Za prenatalne tez płaciłam 350zł, chociaż powinnam mieć za darmo(wiek),ale już się nie wykłócałam o skierowanie na NFZ, bo pierodoła się wstydziłam!!! Super, że dzieć fika w swoim pokoiku, trzymam kciuki za prenatalne JAKIE SĄ ETAPY DIAGNOSTYKI PRENATALNEJ? ETAP 1. Badanie USG przesiewowe między 11+0 a 13+6 (długość podu 45 – 84 mm) i/lub 18 a 24 tygodniem ciąży przeprowadzone zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG) oraz zasadami Fetal Medicine Foundation (FMF) w Londynie. Badania te umożliwiają poza oceną ryzyka wystąpienia aberracji (nieprawidłowości) chromosomowych, także rozpoznanie wielu wad wrodzonych u płodu, ocenę kosmówkowości w ciąży wielopłodowej, a także ocenę ryzyka wystąpienia niektórych powikłań charakterystycznych dla II i III trymestru ciąży. ETAP 2. Badanie biochemiczne (pobranie krwi od matki) I trymestru ciąży; test podwójny (ocena poziomu białka A ciążowego oraz wolnej podjednostki beta hCG) przeprowadzone między 11+0 a 13+6 tygodniem ciąży, test potrójny (ocena poziomu beta hCG, estriolu i alfafetoproteiny) przeprowadzone między 15 a 18 tygodniem ciąży (badanie to powinno być zaproponowane ciężarnym, które nie wykonywały wcześniejszych badań przesiewowych lub jako uzupełnienie badania I trymestru w uzasadnionych przypadkach). Rezygnacja z wykonania badań biochemicznych może być rozważana wyłącznie w przypadku ciąż wielopłodowych. ETAP 3. Konsultacja specjalisty i komputerowa analiza wyników oraz ocena ryzyka wystąpienia nieprawidłowości płodu, podjęcie lub zaniechanie dalszych badań inwazyjnych w zależności od stopnia ryzyka. Niewątpliwą korzyścią wynikającą z wykonania badań prenatalnych jest rozwianie wątpliwości i uspokojenie kobiety ciężarnej zatroskanej o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka. ----------- Sernika nie zrobiłam, bo sera u nas w sklepie nie było, a do miasta już nie chciało się gonić. Zrobiłam te banoffee...i zabiję za ten przepis! Matko, pycha, zjadłam prawie połowę sama!!! "Dziewczyna z tatuażem"... jak ktoś nie czytał książki i nie oglądał szwedzkiej wersji, przejdzie, ale ja straciłam czas i moczenie nóg w misce też nie pomogło, buuuu W nocy mnie 5 razy złapały skurcze w stopach i łydkach, porażka. Łykam mg 3*dz. i nic nie pomaga! Jeszcze mój stuknięty bezjajeczny kot, urządza sobie bieg po dachu, od okna do okna, jeszcze chwila i go ubiję! Mam dach pokryty wiórem osikowym i mi niszczy tym bieganiem, a ostatnio zobaczyłam jak zjeżdża zapierając się pazurami, żeby sikorkę upolować, która wcinała słoninę. Tak go przestraszyłam, bo mnie nie widział, że miałam pokaz darmowy latającego kota Sikorka zwiała, a kot na 4 łapy spadł i długa przez działkę. Sówka poduszka super extra, dzięki! I te łóżeczkowe bajery też fajne. Mi się taki podoba, ale cena już mniej i musze jeszcze pomyśleć... www.mamasandpapas-polska.pl/produkt/opis/96/ochraniacz_kol_once_upon_a_time Jutro idziemy do teatru na "Szalone nożyczki", tylko jak ja wysiedzę dwie godziny ze spuszczonymi nogami? Dobra, idę poczytać książkę i może padnę na całą noc. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 lista wyprawkowa 15.03.14, 23:25 Lili, bardzo Ci jeszcze raz dziękuję. Dziewczyny, no to teraz się będziecie śmiały - ja się przeraziłam!!! Naprawdę. Ja jestem zielona, ach co tam zielona - biala i czysta i wiedzą nieskażona. I jak czytam to mi się wydaje, że ja tego nie ogarnę. A śpiochy, a body, a wkładki, a krem... Nie interesowałam się do teraz żeby nie zapeszać, poza tym mialam te swoje smutko schizki. Na szczescie od wyjasnionej sprawy z serduszkiem bardzo mi sie pozmienialo i jest fajnie i zaczynam myslec i normalnie nie ogarniam. A remont i meble beda dopiero na poczatku maja i dopiero wtedy sie na dobre wezmę za kompletowanie wszystkiego i tego jest tyle i matko - jak tu o niczym nie zapomnieć? Panika normalnie. I mam pytanko do Waszych doświadczonych koleżanek - chciałabym coś monitorującego oddech dziecka, ale chyba nie jakąś mega nianię - bo w mieszkaniu niespałna 60 metrowym niania nie potrzebna - tylko coś z alarmem na ten oddech. Byłabym wdzięczna za wieści - co jakiej firmy i za ile, jeśli ktoś będzie wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: lista wyprawkowa 16.03.14, 00:03 Koraliku ja tą listę dostałam ze 2 mce temu i nawet jej nie przeczytałam a co mówić ogarnięciu Co do maty monitorującej oddech to sprawdzałam wlaśnie cene tego angelcare i kosztuje z niania ok 450 zeta. A niania przyda sie i w mniejszym mieszkaniu. Koleżanka ma dosłownie jeden pokoj i taki mały tarasik wiec spotkania towarzyskie sie latem na nim odbywaja i wtedy niania sie przydaje. Wtedy zazwyczaj jest głośniej a ona nie musi nasłuchiwać bo niania jest Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: lista wyprawkowa 16.03.14, 08:04 LILI, dzięki za listę. Pełna profeska widzę . Najbardziej mi się podoba pozycja - kanapki i soczek dla mężusia . Niedoczekanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 07:39 Monika: za momencik prześlę ci te ceny. Niestety, mimo wszystko najniższe nie są. Ja już mam zaliczke wpłaconą, ale mimo to ciągle się waham. Cieszę się, że ciasto smakowało i że sprawiłam tym przepisem ogólną radość na forum . Mała rzecz a cieszy . Co do Dziewczyny z tatuażem - nie chciałam zniechęcać, tym bardziej, że części znajomych się podobał . Film porażka, książki, cała trylogia genialna! Widziałam, ze Larsson jakieś kryminały ostatnio naskrobał, trzeba będzie sprawdzić. Szalone nożyczki - polecam z czystym sumieniem!!! Tak się ubawisz, że zapomnisz o czasie i bolących nogach. ps. Bądź aktywna podczas spektaklu . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:02 Obawiam sie Karola że go z kimś pomyliłaś Larsson ładnych pare lat nie żyje. Nawet coś mi sie wydaje że 3 tom pisała czy konczył już kto inny Ja ostatnio zaczytuje sie w Camilli Lackberg. Fajnie napisane i lekko się czyta Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:24 A jakże, z Erickiem Larsonem . Właśnie sprawdziłam w Empiku . Mój mózg się kurczy wprost proporcjonalnie do rozwoju ciąży, ale to już wiecie . Dzięki za tę Camillę, tematyka w 100% w guście, sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:55 O ericku nie słyszałam camille polecam. zawsze sie nakombinuje kto zabił a to lubie w kryminałach najbardziej Podchodziłam już ze 3 razy do różnych autorów skandynawskich ale camilla jest najbardziej przystępna Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:12 Hej,hej!Ja tez poproszę listę z cenami i wyprawkę:anna.kufel@gmail.com.Mam co prawda ze szkoły rodzenia,ale zawsze popatrze i porownam😄Ja ciasta nie robiłam,bo słodkiego nie lubię,ale napalilam sie na sałatkę z kozim serem-i nie dostałam sera😞 A wczoraj spędziłam kilka godzin na warsztatach dla rodziców o wychowywaniu dziecka,reakcjach na zachowania rożne w przedszkolu u Młodego-fajnie,ale juz głodna byłam i troche zmeczona😄 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:28 Aeris - w REALU są francuskie kozie - drogie jak smok (chyba po 20 zł). W Biedronce była kiedyś promocja - PREZIDENTA chyba za 7 zł, ale czy są w stałej sprzedaży to wątpię. Ja jak dopadam to biorę kilka Lili, dzięki za info o niani - pokłóciłam się wczoraj wieczorem z mężem o to - stwierdził, że to chore, że chcę okablować dziecko i że on (elektronik z wykształcenia) nie wierzy, że takie urządzenia nie mają żadnego negatywnego wpływu na dziecko - i to wszystko reakcja na monitor oddechu, za to niania w wersji zupełnie nowatorskiej - kamerka i możliwość podglądu np. w salonie - sam na to wpadł i uważa za super pomysł. Nie przemawia do niego argument o strachu o bezdech, o to ze mnóstwo ludzi ma... Kiedyś nie było - on tak zdrowego syna wychował więc po co - cytat. Brrrrrrr. Sama kupię i dziecko okabluję A apropos mebli - to mi się właśnie przypomniało, że muszę mieć jeszcze miejsce na kołyskę, przez pierwsze 2-3 miesiące, bo chyba zaraz po pierwszej becie ustaliłam ze znajomymi, że nam pożyczą... chyba ją sobie pod sufitem zawieszę Karola - z inteligencją się nic nie martw - mi też się to posuwa w tempie zastraszającym... ja już nawet nie czytam a kochałam i uwielbiałam i czułam że w ciąży ze dwie całe biblioteki przeczytam inna sprawa, że te moje dołki też mi spokojne czytanie uniemożliwiały a teraz to się mieśniak basenowy zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:50 Koraliku to może coś takiego przekona twojego męża: www.snuza.pl/produkty/snuza-trio.html zawsze mniejsze okablowanie niż mata Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:52 i to samo na allegro: allegro.pl/snuza-trio-plus-mobilny-system-monitoringu-3w1-i4053118448.html Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 11:24 Witam niedzielnie Dzięki dziewuszki za listy z cenami i wyprawkami. Za głowę się złapałam. Co do mebelków, to ile trzeba na nie czekać? i jak z dowozem? Muszę jeszcze meble Vox zobaczyć i wtedy zdecyduję. Może w poniedziałek mi się uda? Koraliku, jeszcze chwila i ogarniesz listę i będziesz doskonale wiedziała co jest co Monitor oddechu... jak to ugryźć nie wiem, ja chcę-mąż nie. Mam jeszcze czas na przekonanie go, a jak nie to jakoś pewnie po cichu kupię? Na "Szalonych nożyczkach" już raz byłam, uśmiałam się do łez, ale to było dwa lata temu i nie pamiętam dokładnie, a ciekawi mnie jakie będzie zakończenie terazPolecam tym, które nie były a tej sztuce. Ja teraz czytam "Ręka Fatimy", ale ciągnie się okrutnie. "Katedra w Barcelonie" łyknięta była w 3 dni, a to czytam, czytam i skończyć nie mogę,wrrr. A książki i filmy zawsze do końca męczę, nawet te najgorsze. Jedyna, którą walnęłam w ścianę to "Zaklinacz koni", a film cudowny. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 dla mamuś córeczek:) 16.03.14, 12:31 Może któraś się skusi... allegro.pl/mothercare-dzinsowy-rampersik-62cm-0-3m-i4042017823.html Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 suwaczek 16.03.14, 12:36 Laski brzuchate, luknijcie na mój suwaczek! Zostało 79dni i dotknęłam brzuchem 30tki Jutro wizyta ,a we wtorek zaczynam 30 tydzień, zostaje ostatnie 10 tygodni. Matko jak się cieszę, ze tyle za mną. Jak to szybko leci, mimo, że w domu... Koraliku, to Ty już zaraz masz chyba 100 dniówkę? Na którego masz termin? Ja na 3 czerwca, a pozostałe mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 rampersik tygrysek na jesień i zimę:) 16.03.14, 12:47 allegro.pl/pajacyk-tygrysek-disney-56-i4046509528.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: suwaczek 16.03.14, 19:09 Monia, ale wyczaiłaś - ja jakoś tak nie liczę - bardziej na tygodnie a 100-dniówkę mam jutro 25 czerwca. Martwię się o te Twoje nogasy - weź ze swoim doktorkiem jutro zagadaj!!! Bo może Ty wodę zatrzymujesz co? Co się masz męczyć jeszcze 78 dni daj znać co poradził. A co do moczenia - może miałaś za ciepłą wodę co? Może trza w chłodnej? Swoją drogą jaki argument ma Twój mąż przeciw detektorowi oddechu? Myślałam, że tylko mój taki anty. Albo my przekonamy ich, albo oni nas, albo kupimy po cichu Pozdrawiam wszystkie ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: suwaczek 16.03.14, 20:54 koralik35 napisał(a): > Monia, > ale wyczaiłaś - ja jakoś tak nie liczę - bardziej na tygodnie a 100-dniówkę > mam jutro 25 czerwca. Gratuluję! Ja też na tygodnie, ale jak widzę odpadające dzień po dniu kolejne dni > Martwię się o te Twoje nogasy - weź ze swoim doktorkiem jutro zagadaj!!! Bo moż > e Ty wodę zatrzymujesz co? Co się masz męczyć jeszcze 78 dni daj znać co por > adził. Wiem, jutro będę go o to piłowała, więcej pytań nie mam pierwszy raz, hhaha. Może coś do jutra wymyślę? A co do moczenia - może miałaś za ciepłą wodę co? Może trza w chłodnej? O nie, co najwyżej za zimna, bo jak wyjęłam to były zimne i sine... Coś z krążeniem może się wali? > Swoją drogą jaki argument ma Twój mąż przeciw detektorowi oddechu? Myślałam, że > tylko mój taki anty. Albo my przekonamy ich, albo oni nas, albo kupimy po cich > u Po pierwsze, kasa, po drugie, wcześniej takich wynalazków nie było i ludzie żyli... Wiem, że mamy dostać kasę od jego rodziców, żeby coś od nich kupić, więc możliwe, że to zakupię od nich Laski, obyście miały lipiec i sierpień łaskawy w temperatury! To Wy zaraz po nas Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:11 Dzięki Lili, ale myślę że 400-450 to max bo inaczej moja domowa kutwa padnie się zastanawiam czy taki sprzęt można/powinno się kupować używany??? Czy to powinno być nowe?? Może znajomych popytam czy mają lub mieli takie cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:19 Monika, gratuluję!!! Ty już na koncoweczce. Ale ci dobrze... Koraliku ty też gonisz. Ja to dopiero 11 sierpnia,.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:37 To ja Karola prawie 3 tyg przed Tobą bo termin mam na 22.07 Monia, Koraliku gratuluje studniówki ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 09:40 Ja mam termin na 4.08.ale musialam sprawdzic w karcie ciazy, bo sie nie przywiazuje - dr mowil byle do 36 tyg, wiec pewnie lipiec jakis Ja spodnie ciazowe na allegro kupilam i wlasnie przyszly. HM 36 - ale za duze troche nic to, ubralam i wiecie co - wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 10:30 Wszystkie dziewczyny, wizytujące dzisiaj i w tym tygodniu - powodzenia!!! Wszystkiego dobrego na wizytach!!! Aeriss - błagam, 36 za duże???? ZAZDROŚĆ!!!! Do tych naszych terminów faktycznie nie ma się co przywiązywać. W każdym razie sztafetę zaczyna Monika, zaraz za nią Koralik - one przecierają szlaki , a potem nasza piąteczka, Przyszła Mamuśka, Lili, Aeriss i ja z Boską Jolą pewnie się na porodówce spotkamy. No i na koniec nasze świeżaczki - Ola, Sylwunia, Niunia, Audrey i reszta . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 12:49 Aeris - mi ciotka kiedyś powiedziała - Twój plan minimum to 34 tydzień, więc ten 36 przy bliźniakach jak najbardziej ale chodź z nimi jak najdłużej Sylunia - to mialas pecha - np. w Bydzi w każdym z HM jest pełna rozmiarówka - może im się akurat u Ciebie pokończyło? Melduję, że dziś idę pierwszy raz do nowej terapeutki...i paradoksalnie od mniej więcej 5 dni - wcale nie czuję, żebym jej specjalnie potrzebowała pozbierałam się jakoś wreszcie i poskładałam. Strachy wysyłam na księżyc i jakoś sobie radzę, ale co tam - może będzie jeszcze fajniej Monia - czekamy dziś na wieści Ja mam jutro krzywą bleeeeeeee i badanka, bo w środę wizyta. Buziaki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:02 Koralik, to powodzenia. Mam nadzieję, że będzie lepiej, będzie pomocniej i skorzystasz tak czy inaczej, choć cieszę się, że mówisz, że już lepiej. Ja teraz łapię fazy i nie mam cierpliwości zupełnie w tej ciąży. Wczoraj się tak z mężem pożarłam, że spakowałam walizkę i pojechałam w siną dal z Adą w brzuchu . Teraz już się trochę z tego śmieję, ale jestem Rakiem, i jak każdy Rak, choćby mnie mieli żywcem ze skóry obdzierać co postanowiłam tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:11 No to Koralik super, żeś się pokładała w głowie i trzyma kciuki za nową terapeutkę! Ada, witam w klubie raków, mam tak samo. Zabij mnie, ale jak coś postanowię, to musi być i koniec,lallala Dobra, laski, idę do łazienki walczyć ze szczeciną, miesiąc minął, dobrze, ze brzuch zasłania i zakaz na bzyku-bzyk, przynajmniej częściej nie muszę,uffff. Na 17.30 umówiona, ale zanim wejdę ... to pewnie po 18tej będzie. Tak więc, słyszymy się wieczorem. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:17 Moniak, będziemy czekać na wieści. Powodzenia przy koszeniu . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 14:59 Oj Dziewczyny, to Wy się nie gniewajcie, ale jak jesteście typowe raki, to łatwo z Wami nie jest mój najukochańszy maz to rak, także swoja szkole z nim przechodze z tym uporem po podjęciu decyzji to fakt ale też pewnie jesteście cieple i rodzinne Karola a gdzie Ty się teraz z Adusia wloczysz co? psycholog fajna, chociaż mówi ze zdaje się ze się podleczylam sama teraz jem na mieście i na basen Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 15:32 Bo my dobre ludzie jesteśmy, z sercem na dłoni, ale jak ktoś nam zajdzie za skórę to nie ma przebacz, no i lubimy same i do tyłu chodzić w życiu. Cóż... Ja z Adą u mamusi koczujemy i czekamy, aż tata pójdzie po rozum do głowy. Miłego pływania Koralik! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 17:46 Karola - az tak? no to niezle narozrabial ja szczegolnej wagi do znaku zodiaku nie przywiazuje, ale jestem baran - tez czasem uparty ale za miekka jestem i pewnie bym poszla spac do innego pokoju najwyzej, zeby go nie ogladac Koralik - ty to masz sily i werwe - pozazdroscic Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 18:13 Aeris, bo ja też jestem... baran i mnie roznosi od urodzenia jak chłop narozrabiał - niech ma szansę zrozumieć i przemyśleć w samotności - mam nadzieję, że szybko zmądrzeje Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:06 Dziękuję za wyjaśnienie tych badań prenatalnych Oby do tego czwartku Lekarz kazał mi odstawić już luteinę i estrofem, więc biorę już tylko 3x duphaston przez 2 tygodnie a później mam brać 2 x.. Też jestem baran Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:10 Koraliku-to my zaraz urodziny swietujemy😄zdradzaj ktorego😄 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:16 Aeris i niunia też Ja jestem marcowa - 30 ale urodziny 36, więc ciut mi się nick zdezaktualizuje A Wy Dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:36 Ach, wiem, że Ty młodziak a Aeris? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:42 I niania tez baran-fajnie ja 11.4 35 wiosennejniania-masz bardzo młodego męża Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:44 No oczywiście że młody Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:58 Sorry -pisze z ipada i on mi zmienia wyrazy:miało być niunia i wiosenek Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:11 Witam wieczorowa porą ja tez jestem rak - czerwiec yyy z naszego forum czyżbym była najstarsza ? :p Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:22 Jak tam Ola samopoczucie ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:35 Niunia, u mnie taka sama różnica wieku z mężem, z tym, że jesteśmy od was o 3 lata starsi . Wszystkie jesteśmy młode dziewczyny, a ty Koralik już nie bądź taka drobiazgowa, 35,36, jaka to różnica . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:26 Monika, halo halo, czekamy na wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:34 No właśnie o tym samym myślę - gdzie ta Monika co??? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:34 Adakarola , taka różnica wieku jest super Dziewczyny mam pytanie z innej beczki.. jaki krem/balsam polecacie na rozstępy??? podejrzewam że był już ten wątek na poprzednim forum ale tyle wpisów wertować.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:45 No pamiętam, że to były trudne decyzje bo żeby miał dobre opinie i nie miał parabenów i żeby był wydajny i nie śmierdział etc. etc. Byłam blisko TOŁPY - ale okazało się że ma parabeny, więc kupiłam ELANCYL taką wielką półlitrową tubę. Zapłaciłam chyba 150 zł w SUPERPHARM w promocji, ale w aptekach internetowych bywa nawet taniej. Jest wydajny i mi odpowiada - na razie też nic się nowego nie pojawiło - ani na brzuchu, ani na piersiach - brzuch mi się wypchnął mocno, ale piersi szokująco to nie urosły. Poza tym smaruję i pośladki i uda, więc mam na wszystkie części ciała razem. elancyl-elancyl.pl/start/elancyl-wszystkie-kosmetyki/elancyl-krem-na-rozstepy-w-ciazy-krem-przeciw-rozstepom-w-ciazy-500ml/ Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 22:29 Jestem laski, jestem, ale padam na pysk, wiec krótko Mały Książę dalej zostaje chłopcem,ufff. Prawie 1,5kg. Chował się, zasłaniał, ale mam jedna fotkę jak marszczy czoło i brwi jak mój mąż, jak dwie krople! Jak maż zobaczył na zdjęciu to miał łzy No nie mogę uwierzyć, ze tyle człowieka nosze w brzuchu... Termin przesunął mi się o tydzień, na 9 czerwca, ale za miesiąc może znowu się zmienić na początek czerwca, więc nie biorę do siebie. Z nogami nic nie poradził, bo ciśnienie cud malina. Dopóki całe ciało nie puchnie, spuszczam uczucia regularnie, skóra nie swędzi to nic się nie dzieje i jest to dolegliwość typowo ciążowa. Następna wizyta za miesiąc. Dzisiaj jak mnie zobaczył, to mówi "o jak rośniemy, to my zaraz rodzimy". Tu mogę przeskoczyć na kolejny temat, czyli rozstępy... Do tej pory ani jednego, a urosłam praktycznie wszędzie. Tak jak pisałam, od samego początku jadę na Palmersie czekoladowym (500ml za 22zł), kosmetyki dla kobiet w ciąży. Uważam, że genialne. Co do wieku, to ja najstarsza, 2 lipca będzie 38 wiosen Mąż też rak, 20 lipca, ale o 4 lata młodszy Mój rogal do spania jeszcze nie dotarł do mnie!!! Która to miała kupić w sobotę? Ada czy Boska? Wybaczcie, ale uleciało mi z głowy! Kupiony? Kupiłam dzisiaj proszek i płyn Lovella i zaczynam pranie szmatek Małego, aby mama miała co prasować następnym razem Dzisiaj przyszedł szlafrok tygryskowi dla Małego, ale że ja matoł jestem i nie doczytałam rozmiaru, to się zdziwiłam, jak paczkę rozpakowałam i zobaczyłam wielkość. No cóż, kupiłam 23 miesiące, lalalla. Siostry synek teraz pośmiga, a za dwa lata mój, hheheh. To tyle w skrócie. Do jutra wieczora, bo śmigam ganiać za gęsiami po wiejskich polach. 60 tys gęsi jest w naszym rejonie!!! Od Łomży, przez Wiznę do Tykocina, w tym roku goszczą nad Narwią Buźka brzuchate! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 22:42 Kurde, ale fajnie! Ty, ale Ty masz wielkoluda! Na parentingu patrzyłam - średnio 1200 w tym czasie - nie mógłby trochę oddać mojej maleńkiej Tosi? To jedyne o co się niepokoję - tylko 3 tyg różnicy między nami a moja Mała 3 razy mniejsza Co prawda mówią, że dziewczynki drobniejsze. No, ale jak On taki duży, to czemu Ci się termin opóźnia? Aj tam, ważne że wsio ok. A jak Ty będziesz za tymi gęsiami ganiać co? Wyobraźni mi nie staje w tej sprawie A ja jutro z tą glukozą bleeeeeeeeee. i u mnie jest zakaz cytrynki dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 23:31 Monia - super, ze super gratuluje wielkiego chlopa Adarkarola - dzieki za zyczenia powodzenia na wizycie jutro mam to genetyczne i juz w nocy koszmary sie snily...brrr, nie moge sie doczekac Mam nadzieje, ze maz juz z kwiatami zawital Niunia - moje wszystkie znajome ciezrowki (cale 3) tez tylko na tym Palmersie, ktory poleca Monia i zadna sie rozstepow nie dorobila, a juz po porodzie dwie, jedna na finiszu naprawde rewelacja. Ja na razie na oliwce dla dzieci, ale planuje zakup tego Palmersa Same wiosenne i letnie znaki i wiosenne i letnie dzieci w wiekszosci - super. Ja wrzesniowa panna, a dziecie ma byc rowniotko tydzien po moich 33 urodzinkach, ale juz z wagi Koraliku - tak sobie mysle, ze paradoksalnie po najwiekszym strachu, jaki lekarz Ci zgotowal z sercem Toski i jaki wszystkie z Toba na swoj sposob przezywalysmy, uspokoilas sie o dzidzie bardziej. Fajnie, ze leki Ci zniknely. Jest nadzieja i dla mnie Dobrej nocki wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 23:52 A i tak mi sie przypomnialo - Monia, ilekroc czytam te Twoje opisy przyrody i bogatego zwierzynca w okolicy to zazdrosc mnie zzera... pieknie tam masz... ja po przyjezdzie do uk bylam zaskoczona iloscia saren, losi, lisow i zajaczkow, ktore mijalam codziennie jadac przed switem do pracy, ale u Ciebie to prawdziwy raj byc musi.., eh... piekna ta nasza ziemia... Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 07:27 Niunia jesteśmy praktycznie na tym samym etapie i używasz jakiś kremow na rozstępy ? bo ja na razie smaruje się balsamem vichy tzn. brzuszka nie dotykam tylko nogi, rece. Kiedy masz kolejne usg ? mój maluch ma 26 mm a kolejne usg 1 kwietnia i wtedy mamy rozmawiać z lekarzem o prenatalnych, a dziewczyny jak to jest z cukrzyca w ciąży, bo moja mam choruje od dawna na cukrzyce i boje się żebym i ja nie miała ciążowej cukrzycy ? powinnam zrobić badania na czczo cukier ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 07:32 Monika, fajnie, że dałaś radę jeszcze wczoraj napisać. Ja padlam nieprzytomna i nie doczekałam. Dzidzia duża już, jeju, rośnie jak na drożdżach. I ta przeurocza mimika, super! Gratuluję dumni rodzice! A królewicz i tak pewnie wyjdzie wtedy, kiedy Mu się zachce . Dziewczyny, czy u nas przy in vitro też będą mogli tak zmieniac te tc w jedną lub drugą stronę? Koralik- ja rogala nie mam. I napisz mi, co to są te parabeny!!! Ja mam właśnie oliwkę Tolpy na rozstępy dla kobiet w ciąży, ale nic takiego w skladzie nie ma, chyba że pod inną nazwą. Ale mnie wystraszyłas. Jak byłam na warsztatach to dostałam kilka próbek Palmersa i faktycznie jest fajny. Mi trochę zapach nie odpowiada ale poza tym fajny i fortuny nie kosztuje. Podobno seria dla dzieci jest dobra, tylko ja nie mogę doczytać, od ilu m-cy można maluchy nimi smarować. Aura za oknem nam dziewczyny nie sprzyja... Dużo słońca zatem wam dzisiaj życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:38 Adakarola, co do skłądu oliwiki, to przeczytaj to: " W skład gotowych oliwek najczęściej wchodzą oleje mineralne oznaczone w INCI jako: Mineral oil, Paraffinum liquidum lub Petrolatum. Co ukrywa się pod tymi nazwami? Olej mineralny, czyli ciekła parafina, będąca bazą olejków dla niemowląt, ale także innych gotowych kosmetyków, jest substancją ropopochodną, otrzymywaną w wyniku destylacji ropy naftowej, smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej lub syntetycznie. Jest dla ludzkiego organizmu zupełnie obcą substancją, niezawierającą żadnych składników odżywczych. Na powierzchni skóry tworzy film chroniący ją przed wysychaniem, pozornie ją wygładza, wypełniając pory i dając wrażenie aksamitnej w dotyku. Wiecej tu: dziecisawazne.pl/co-wchodzi-w-sklad-gotowych-oliwek-dla-dzieci/ Ja tez kupilam Palmersa po poleceniu Moniki i jestem zadowolona. Zapach nie moj, ale mam wrazenie, ze taki mocno odzywczy jest ten balsam Monia - ja rogala mialam kupic w sobote, ale sklep zamkniety byl, dzis jadę. Koraliku - Ty się waga nie martwa, nawet w suwaczku masz napisane, ze teraz dziecko wazy 500 gramow, poza tym w tym czasie bardzo szybko rosnie, wiec za 3 tyg, bedzie ponad kg Ja od dziś w domku yupiiii Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:17 Boska jak CI się to udało ? Nie miałaś siedzieć w pracy do końca kwietnia? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:26 Boska, dzięki za info o oliwce. Kurde, muszę ją zamienić. I miłego leniuchowania na zwolnieniu! Będzie pani zadowolona . Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:41 Jeszcze sie nie smaruje ale to juz czas na zakup czegoś Dziękuję dziewczyny na bezcenne rady Ola ja miałam wizytę teraz w sobotę i wszystko ok - nie wiem ile miał maluszek cm bo z tego wszystkiego mi lekarz nie powiedział tylko jak robił usg dopochwowo to powiedział ,,ojj już jest duży..'' i zrobił za chwilę przez brzuch Teraz w czwartek mam prenatalne, także będę wiedziała więcej. Wiem że 2,5 tygodnia temu maluszek miał 3 cm. I przez równy miesiąc przytyłam 1 kg.. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:48 Dziewczyny a jest róznica usg dopochwowo a brzusznie ? bo mi przez ten cały czas dr. robi dopochwowo Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:49 A i nie wiecie czy w rosmanie są jakies godne polecenia kremy na rozstepy ? ja jeszcze ich co prawda nie mam ale chciała bym juz cos stosowac . Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:20 Ja również miałam do tej pory dopochwowo. Brzuszne mi zrobił bo maluszek jest juz wiekszy i chyba dlatego i wiem ze juz teraz będę miała brzuszne.. a i miałam 3d;p Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:26 Ola, do pewnego tc robią dopochwowo, bo przez brzuch jeszcze nie widać, a jak widać to gorzej. Ja od lekarza słyszałam, ze dopochwowe usg jest dokładniejsze. Przez brzuch zaczęli mi robić od 13 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:38 Oki dzieki za informację najgorsze to jest wstawanie w nocy po 2-3 razy na siusiu, a jeszcze jak psu sie zachce to i 4 razy wstaje w nocy a rano nieprzytomna do pracy ) Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:46 Ola to dopiero początek ja od 4 dni prawie nie śpię bo nie mogę już na brzuchu, a jak śpię na bokach to nogi mi drętwieją.. przewalam się z boku na bok po 20 razy w nocy.. wstaję do pracy ok 6 i chodzę jak zombie.. masakra.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:51 Karola - parabeny to takie coś co lepiej jak tego nie ma utrwalacze, konserwanty co mogą być szkodliwe w dłuższym okresie czasu, ale umówmy się - teraz jest moda na na napis: bez parabenów, a pewnie przez ostatnie 30 wszystkie kosmetyki to miały i ludzie żyją. I byłam w sumie mega zaskoczona że taki naturalny Tołpa te parabeny ma. A składu niestety musiałam szukać w necie. Także nic złego, ale jak skończysz to kup inny Ale istotne info - ja wtedy patrzyłam na krem na rozstępy a nie na oliwkę. A termin zawsze mogą zmieniać - bo i dzieci rodzą się w sumie kiedy chcą Ola - za chwilę przez dopochwowe będzie widać tylko jakiś mały fragmencik dzieciaczka co najbliżej szyjki macicy będzie - np. stópkę, albo główkę a reszta już wyżej. I wtedy zaczną Ci robić przez brzuszek, a przez dopochwowe np. tylko długość szyjki zmierzą. Olka - 2-3 razy to kłopot? Ja w pierwszym trymestrze miałam co godzinę-półtorej, więc do 6 razy w ciągu nocy. Wstawałam już jak automat i śmiałam się że to trening przed karmieniem na żądanie Boskajola - witamy wśród nygusków Bosko jest - więc się odnajdziesz A z tą wagą na suwaku to nie patrz nawet - meeega zaniżona. W związku z tym powinnam zmienić napis na TOŚKA KOP i SZYBKO ROŚNIJ O kopaniu - posłuchała i kopie równo. Audrey - nadzieja to jest, ale dużo pracy wlasnej to jednak kosztuje - ja np. duzo od tygodnia afirmuje i duzo sie modle - mimo, ze jako rozwodka najblizej kosciola nie jestem. Ale Bog to jednak co innego - skoro dal mi Tosię, to myslę, że się nią i mną jednak teraz opiekuje - tyle ze poprosic trzeba i to proszenie tez juz uspokaja O której te prenatalne? Będę myślami z Tobą I się nie denerwuj tylko ciesz - Maleństwo swoje zobaczysz !!!! A Monika lata za gęsiami jak nic To ja teraz po glukozie jem śniadanie i idę spać Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 11:00 Koraliku - jak ty tę glukozę przeżyłas? Da radę bez cytryny? To była pierwsza czy kolejna? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 11:07 No da radę. W moim życiu to chyba 5 lub 6, bo kilka razy w szpitalach badali czy nie mam cukrzycy i czy nie jestem insulinooporna - to czeste przy PCO. W ciąży miałam robioną na początku grudnia - więc jeszcze w I trymestrze żeby obadać czy mam brac leki odnizajace cukier czy nie. Wtedy było ok, więc na luzie do dziś dociągnęłam. Karola, no raczej wytrzymasz, ale dziś na słodycze już patrzeć nie mogę i zaraz będę jadła chleb z masłem czosnkowym i ogórkiem małosolnym. Wiesz jaki jest jeszcze sposób - żeby nie sok z cytryny, to pol cieniutkiego plastereczka tej cytryny po wypiciu na sekundke do buzi i potem juz sie jakos siedzi. Za to Tośka była glukoza zachwycona - podskakiwała sobie cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 12:59 Heja koralik35 napisał(a): > A jak Ty będziesz za tymi gęsiami ganiać co? Wyobraźni mi nie staje w tej spraw > ie Pada i pada, kuźwa no, boję się przeziębić, bo znowu mam opryszczkę i czuję, że w zatokach się zbiera... Poczekam jeszcze z godzinę, bo teraz mżawka, wiec jest szansa. A mąż ma jeszcze jutro tylko urlop, a ma być ładnie od czwartku, a nie ma jak przełożyć. Dla tych co nie wiedzą, za czym tak ganiam www.facebook.com/pages/Biebrza-Eco-Travel/135833539808045 Jeździsz autem, wypatrujesz czy i coo się dzieje na niebie(czy lecą i gdzie) i na polach(czy siedzą) i podchodzisz najbliżej jak się da, aby pstryknąć fotkę. Można ukryć się między krzakami i czekać jak bielik np. nad nimi przeleci, wtedy jest istny raba i czarno na niebie. To trzeba przeżyć na własnej skórze. Mąż mnie wozi, a ja z daleka sokolim wzrokiem wypatruję. On siedzi w aucie z lornetką, a ja robię podchody z aparatem Ostatnio jak byliśmy, to mówi, "żeby mój ojciec zobaczył, że ja kilka godzin w sobotę patrzę się w niebo..." wzięłam chłopaka ze wsi, robotnego... a teraz go odciągam od roboty > Kurde, ale fajnie! Ty, ale Ty masz wielkoluda! Na parentingu patrzyłam - średni > o 1200 w tym czasie - nie mógłby trochę oddać mojej maleńkiej Tosi? To jedyne o > co się niepokoję - tylko 3 tyg różnicy między nami a moja Mała 3 razy mniejsza > Co prawda mówią, że dziewczynki drobniejsze. No, ale jak On taki duży, to c > zemu Ci się termin opóźnia? Aj tam, ważne że wsio ok. Kochana, Mały miesiąc temu miał 700gr. Pamiętaj,że ta waga jest na oko, nie bierz do głowy, ja Cię proszę. Wszystko jest dobrze u Tośki, więc tym się ciesz. Jakby była za mała, to lekarz by powiedział i do szpitala. Koraliku, izi! Mój z kości udowej ma 29 tydz, a brzucha i głowy 28, ale te wymiary się zmieniają co tydzień. Wczoraj tak się skulił i ułożył,że widziałam,że ma problem z robieniem pomiarów. Dlatego tez, nawet w te 1,433gr nie wierzę. Ja wolałbym małe dziecko, niż taką kluchę 5 kilową. Przecież to na rękach trzeba nosić Tak wiec, błagam, nie nakręcaj się, bo widzę, że już nie msza się czym martwić, to wagę małej wzięłaś sobie na cel Kochana, Tośka zdrowa, a nadrobić z wagą ma jeszcze czas. A tak mój Mały Książę się wkurzył, jak chciał go obudzić, i żeby się przekręcił, bo nogi zacisnął i bokiem do nas. Dalej głową na górze, czyli jeszcze pośladkowo. Byliśmy zobaczyć meble Vox, i powiem Wam, że teraz mam mętlik w głowie. Podobają mi się i są o połowę tańsze niż Pinio. Można kupić czyste fronty, ale mi się podoba ten motyw z chłopaczkiem i latawcem, z dziewczynką też super. www.meble.vox.pl/kolekcje-mebli-baby-vox-2pir Ale przez przypadek, zobaczyliśmy takie coś (naklejki można odkleić i coś swojego dać) i zastanawiam się czy nie kupić, w sumie na teraz potrzebuję komody i szafy. Boję się,że za kilka lat, czyli gdzieś 6 już może nie być z tej kolekcji Vox czy Pinio biurka i łóżka... A nie chcę teraz tego pokoiku zawalać meblami... Z tego Palmerasa, jest jeszcze wersja bezzapachowa, ale moim zdaniem właśnie ona śmierdziała, a moja siostra mówi, że nic nie czuje, więc jej oddałam, a ona mi kupiła czekoladowy. Oliwka na swędzący brzuch jest cudowna, uwielbiam, moment się wchłania. A po balsamie faktycznie szybko czuje się nawilżenie i elastyczność skóry. Dziękuję za pamięć i powodzenia na wizytach, glukozach i wszystkich innych. Teraz pada, nie pada, wrrr. Jak do 14 nie przestanie, to przekładam na jutro i niech się dziej co chce, nawet w śnieg pojadę! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:31 O losie, jaka fota! Faktycznie z miną: "ej no co jest!!! Ja tu sobie spokojnie siedzę i Wam nie przeszkadzam! " Z tą wagą, to przez moją lekarkę i jej opowieści o zahamowaniu wzrostu, hipotrofii etc. Mówiłam że ja za bardzo słucham opowieści lekarzy Spoko. Mebelki bardzo fajne. Ale ja już na szczęście mam pewność, że IKEA i nawet je porozstawiałam na kartce już i dokupię taką małą komódkę z koszyczkami - mało to praktyczne, ale będzie klimat robić i coś tam się w tych koszyczkach upchnie jysk.pl/przechowywanie/komody/basic/komoda-maui-6-szufl-biala trochę odespałam tę glukozę, ale teraz idę się wykąpać - bo na basen mi jakoś dziś energii zabrakło wychlałam słodką wodę a energii nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:39 O widzisz, taka komoda, to mi osobiście w łazience by pasowała, na bieliznę, rajstopy, skarpety i takie tam A do pokoju dziewuszki idealna, dokładnie z klimatem Pada, ale zła jestem i jakieś ciśnienie ch*** bo zasypiam, mimo dwóch kaw, aj... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 16:35 Koralik, Monika i Ikea i Vox ma bardzo ładne te mebelki. W I kei to widzisz Koralik, nawet z innej serii można coś fajnego dobrać. Monika no Mały Książę boski, piękniutki, do ucałowania i ściskania . Aeriss moja droga, super wiadomość. Dwie Królewny będą. Mąż musi przetrawić sobie tę wiadomość, da radę . Co do tej Tołpy, to mi się wydaje, że być może to co pisały dziewczyny tyczyło sie jakiegoś kremu, bo ja dzisiaj wczytałam się ponownie i w skład i w opisy na butelce i tam sa rekomendacje Akademii Medycznej i że był przebadany przez inne jeszcze instytuty specjalnie pod kątem ciężarnych, więc myślę, ze możemy chyba go dalej stosowac, tym bardziej, że mi bardzo odpowiada. Tyjesz trochę, czy do końca ciąży zamierzasz chodzić w 36 o zgrozo? Audrey: świetne wieści! Niech dzidzia dalej zdrowo rośnie. Koralik dobrze, że wyniki u ciebie w porządku. U mnie też hematokryt i hemoglobina spadły poniżej normy. Pytałam mojego lekarza - podobno właśnie koło 24 tyg. jest największe zapotrzebowanie na żelazo i wtedy trzeba uzupełniać, u większości mam. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 17:05 Audrey, super wieści! Widzę,że Ty też masz w sobie klocuszka. U mnie dr stwierdził, że to chyba genetyczne, bo z córka co Usg, termin porodu był bliższy niż z OM. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 20:47 Hipotrofia... Termin w pierwszej ciąży mi nie znany. Do końca miałam świadomość ze dziecko bedzie małe bo i brzuch był niewielki. Jak się okazało lekarz bacznie obserwował przeplywy i cala resztę ale nie chciał mnie stresować na miesiąc przed porodem... Szok pr,y porodzie, 2tygodnoe w szpitalu.. Moje złotko urodziło sor w 38tygodniu ważąc 1670gram. Ile ja się wyplakalam przy tym inkubatorze. Jak ja karmiłam to cycek miałam większy niż jej glowa Reasumując, nie mamy wpływu na ta przypadłość. Mala mega szybko nadrobila, zrobił się z niej niezły kotlet rozwija się fizycznie bardzo dobrze, intelektualnie przeskoczyła 7letnoa sąsiadkę... Bogu dzięki u nas dobrze się skończyłoa w 21 tygodniu na polowkowym ust miała 421gram i było wszystko ok. Przestala rosnąć jakieś 2miesiace przed terminem. Do d,id nikt nie wie dlaczego bo przeplywy i łożysko było ok. Ale nie martwcie się na zapas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 20:54 Muszę dodać jeszcze ze na szczęście moje dziecko po narodzinach nie miało żadnych problemów z oddychaniem itp. Brakowało jej tylko tłuszczyku... No i wzrost 43cm. We wszystkich ciuchach się topola a jak wro ilysmy do domu ze szpitala to co 2tygodnie zmieniałam ciuchy na kolejny rozmiar Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 zamiast monitora oddechu 18.03.14, 13:33 Laski, mam chyba problem z głowy. Mojej siostry koleżanka, zamiast monitora oddechu kupiła taki materacyk. www.facebook.com/Lifenest.Polska Chłopaczek ma 1,5r i zdrowiutki, piękna główka. Kamerki chyba nie kupię, ale łoki-toki, wystarczy, że usłyszę, że się obudził... Co do wózka, o który się, ostatnio, któraś z Was pytała, to siostra nic nie wie, a na forum wózkowym nic nie piszą o nim Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:39 Melduje sie po wizycie - wszystko ok, dziewczyny - ku rozpaczy mojego meza - potwierdzone, Są zdrowe, waza po ok. 350 g. Szyjka długa (balam sie , ze sie skraca bo mam skurcze) 5 cm, lozyska nie przoduja, na 3D sie zaslonila jedna lapkami, a druga nie chciala sie pokazac - ale wzruszajace to 3D - takie namacalne..Pobral mi cytologie, mam brac zelazo, bo anemia blisko i jest ogolnie pieknie W czwartek ide jeszcze do Makowskiego. Z tymi oliwkami i kremami - to ja mam Tołpe wlasnie...moze jednak zmienic..chociaz tam opisy takie fajne, ze dbaja o mame i ogolnie super.. Monia - to kawal chlopaka masz i swietnie, ze wszystko ok A co do tych ptakow - to mam tez znajomych, ktorzy jezdza po calej Polsce, bo gdzies tam na smietnisku na Slasku cos wyladowalo i siedza w jakis krzakach przez dobe co by zdjecie walnac )) Piekne fotki robia i super pasja Boska - to teraz sie luzuj i odpoczywaj! i sie nudz nawet ola- dopochwowo do ktoregos tygodnia - jak pisze Karola chyba 13, potem lepiejprzez brzuch widac. Ja dzis mialam tak i tak - dopochwowo by obejrzec szyjke macicy. lili - ja z wymietym rogalem spie i mi lepiej. ale tez juz kilka razy przydarzyly sie takie nieciekawe noce.. Koraliku - nie nakrecaj sie - Toska zdrowa i zobaczych jak szybko zacznie w tych tygodniach przybierac Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:57 Aeris, dawaj te zdjęcia Dziewczyn Bosko że dwie baby I że zdrowe i szyjka dłuuugaśna Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola mam rogala :) 18.03.14, 15:21 kochane, zakupiłam rogala motherhooda i jest cudowny, do leżenia i teraz do klikania na lapku, siedze sobie wygodnie, a laptop na rogalu. Ja na zwolnieniu przez dwa tyg i pozniej wracam jeszcze na miesiąc. Aeriss - czyli Ty już miałaś połówkowe (u D.?), super, że wszystko w porządku. Wybrałaś imiona w końcu? Maz niech nie narzeka, jednego synka juz ma Lili - a Ty jeszcze w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 15:49 Hej dziewczyny Ja juz po wizycie. Dzidzi jest, wyglada zdrowo, slodko sobie spalo, ale go obudzono wstretnym sprzetem potem sie wiercil i pupka odwracal. Uczucie nie do opisania, same wiecie na pewno ma prawie 7cm, co podobno nieco powyzej sredniej na ta chwile (na pewno nie po mamie kurduplu) i tyle wyniki badan za jakies 10 dni, ale na razie wszystko dobrze rokuje dziekuje Koraliku za wsparcie i reszcie za zyczenia powodzenia milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:04 Prenantalne, czy genetyczne jak zwal tak zwal Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:09 Wiem wiem.. chodzi mi czy np robiłaś test PAPPA? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:14 Tak. Dlatego wyniku beda za jakis tydzien do 10 dni Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:15 Brawo Audrey! Mam nadzieję, że to Cię teraz na dłuższy czas uspokoi?? Ale braku USG co 4 tyg to współczuję, bo bym się też irytowała, że takiego cudu nie mogę oglądać No bardzo się cieszę A ja mam wyniki - cukry z krzywej w normie zdecydowanie - jak się lekarce nie będą podobać (bo z nią nigdy nie wiadomo to znaczy, że się czepia - żartuję, ale ona wyczulona na tycie, cukry we krwi etc - i dobrze - krótko pacjentki tłuściutkie trzyma , mocz zdecydowanie ok, HBS ujemny - czyli zółtaczką żadną nie zarażam ale niestety hemoglobina spadła poniżej normy - nie dużo ale jednak - 3 tygodnie temu 12,9 a teraz 11,8. Teraz już rozumiem czemu tak bardzo mi się ostatnio chce jeść kiwi, których przed ciążą nie jadłam nigdy (dużo żelaza mają). Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:20 Fajnie Koraliku ta anemie szybko nadrobisz, pewnie juz obczailas, co ma duzo zelaza procz kiwi ja nastepne usg dopiero 14 maja, ale pewnie skusimy sie prywatnie wczesniej na plec, bo ciekawscy jestesmy uspokoilo mnie to na razie bardzo, ciekawe na jak dlugo w kazdym razie dziekuje za troske Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: mam rogala :) 18.03.14, 18:57 Audrey - super, wspaniale wiesci Koralik - Ja juz ze dwa miesiace biore te krwiotworcze i ciagle hemoglobina ponizej normy - teraz mam 11,3 i spada mimo lekow. Ale dr mowil, ze tak bedzie, wiec te tabsy by nie spadla za bardzo. Boska - tak, u dr D polowkowe robilam Karola - maz przywyknie tylko sily sie zmienią powaznie z 2:1 na 3:2 , a ten Tolpa to kupilam, bo Ty kiedys pisalas i uzywam i mi tez odpowiada, wiec dalej bede uzywac. Mam oliwke i taki brazowy krem na rozstepy. A z waga cos tam drgnie- dobilam do wagi sprzed ciazy i dr D mowi, ze cos tam do przodu, wiec sie nie czepia Ale te spodnie ciazowe (jeansy w miare ok, ale takie materialowe czarne - jak bojowki) sa za wielkie i chyba nie uzyje, wiec jak ktorejs wyslac - to chetnie. Wygralam aukcje za grosze, wiec za free oczywiscie - moge wyslac ktorejs z Was - to jest HM niby 36, ale raczej to 38. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: mam rogala :) 18.03.14, 19:06 Aeriss - chętnie bym skorzystała, ale 38 to ja teraz mogę do połowy uda założyć, nic dalej ;. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:28 Ja kupiłam w aptece ten: www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?products_id=3896 zaczęłam go dopiero stosować. Jest fajny, dobrze się wchłania i nie klei i ma fajną konsystencję. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:48 Ja też rogacizna tyle że byk Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:24 Ja Lilii też byk, 29 kwiecień Odpowiedz Link Zgłoś
eresh Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 16:12 Czesc dziewczyny, Chcialam sie przywitac i przedstawic. Leczylam sie w invimed w-wa - udany transfer 6 lutego. Jestem dopiero w 8t2dni ale wydaje mi sie ze juz wieki minely. Mielismy juz 3 usg i poza hiperstymulacja wszystko jest ok. Od jakiegos czasu sledze ten watek i chcialam wszystkim pogratulowac ciazy. Wszystkie czekalysmy na nia dlugo! - nalezalo Nam sie! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 16:20 Witaj eresh czy też jesteś od dr D? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:58 Audrey jak wpiszesz na fb cosatto pl to Ci się wyświetli ich strona Odpowiedz Link Zgłoś
betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:09 Hej dziewczynki. Jak fajnie że wy już tak daleko i że wszystko dobrze. Marze już tez o kupowaniu ciuszków i mebelek to kusi być cudowne. U mnie dopiero 9 tydzień i właśnie zauważyłam jasno czerwone lekkie plamienie. Co to może być? Czy mam już być przerażona? Jutro pedze do dr ale moze któraś z was tez to przeszła? Pozdrawiam z pod kocyka Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:16 Beti ja równiez miałam plamienie lekkie w 9 tyg, spanikowana zadzwoniłam do lekarza i on powiedział ze takich plamień się nie boimy a boimy się krwi. I faktycznie było wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:28 Dziękuję za wpisik. Wierze że wszystko będzie dobrze ale wieci same jak to jest z tymi nerwami Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:29 betti ja w 7-8 tyg miałam plamienie (tak naprawdę tylko ślad krwi na papierze toaletowym) i lekarz stwierdził odklejanie się kosmówki. Musiałam leżeć plackiem prawie 2 tyg i przez mc się bardzo oszczędzałam (prawie nic nie robiłam). Najlepiej żeby Cię lekarz obejrzał. Wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:36 Czyli na usg powinien widzieć mniej wiecej co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:41 tak, na usg bedzie widzial wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:42 betti oczywiście że będzie widział i powie co masz robić, nie denerwuj się za wcześnie bo nie ma jeszcze powodu do paniki Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:40 betti - ja tez mialam takie krwawienie w 7 i 11 tygodniu - i byl ok, wiec jak to nie zywa czerwona krew to spokojnie. a do lekarza idz to sie uspokoisz- bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:45 Wielkie dzięki. Ściskam was i wasze maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 11:34 Dziewczynki Ja tez Wam wszystkim dziekuje za cieple slowa i wsparcie w chwilach paniki jestescie niezastapione Usciski dla wszystkich ciezarowek Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 15:07 Przyszla mamuska - przykro mi, że musiałam przechodzić przez takie historie. Najważniejsze, że z happy endem . Jak się czujesz? Wszystko u Ciebie ok? Krwawienia to jak dla mnie temat rzeka , przeszłam przez krwawienia, plamienia, ataki paniki i terroru na Izbie Przyjęć w szpitalu. Na szczęście u mnie wszystko dobrze się skończyło i mam zdrowe dziecko. Tak czy inaczej - sprawdzać, konsultować, pytać, robić usg, nawet za cenę ośmieszenia się w oczach lekarza. Nigdy nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 19:33 Betti jak tam po wizycie ?? Coś się wyjaśniło ?? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 21:52 Cześć Lalki, Melduję, że Tosia urosła pięknie! Jest dokładnie na swój wiek - książkowo - główka, brzuszek i nóżka. Wynikowo waży niecałe 900 gr - jakieś 870 więc jestem PRZESZCZĘŚLIWA. Acz, niestety podczas USG znowu były te spowolnienia serduszka - na szczęście już nie do 70 a do 94 i moja lekarka sama też od razu powiedziala, że to moze być fizjologicznie normalne, acz lada moment powinno to zanikać - za tydzien max 2. W związku z wystapieniem - za dwa tygodnie mam następnego USG sprawdzające przepływy między mną a Małą, a normalna wizyta za miesiąc. Poza tym wszystko ok. Całuję i idę spać bo padam. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 22:02 A widzisz, widzisz Koralik! Tak się martwilas, a tu wszystko pięknie,ładnie. Toska duża i zdrowa, cudne wieści. Z serduszkiem też będzie dobrze, zobaczysz!!!! Już można odetchnąć i spokojnie wyczekiwac końca! Śpij dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 23:36 Jejku Koraliku, jak fajnie... dobrze, ze Toska duza i mama szczesliwa teraz tylko jeszcze bicie serduszka wroci do normy i mozna skakac z radosci Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 08:00 Koraliku, to superancko A Ty cos ostatnio mowilas o 450 g, a tu już prawie kilogram! Wahaniami tętna się nie martw, mi lekarz powiedział, ze mogą takie do 24 tygodnia być i tego się trzymajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:00 Ja mam dzisiaj wizytę, jestem bardzo ciekawa maluszka Dziewczyny, co jest już w stanie powiedzieć lekarz w ponad 11 tygodniu ciąży? Czy już może zobaczyć czy jest zdrowe? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:24 Sylunia, na tym etapie to genetyczne się juz robi. Ja miałam 11i6 chyba. Dobry USG diagnosta wypatrzy wiele - czy wszystkie narządy wewnętrzne ok, przeplywy, znamienne dla Z.Downa - czyli NT przyziernosc karkowa i czy kość nosowa widoczna. Mój diagnosta obstawil też plec-prawidlowo ale moze jednak tutaj strzelal koniecznie daj znać po wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:32 Przyszla mamuska - to dobrze, że wszystko ok. Powodzenia na wizycie! Daj znać co nowego u Twojego dzieciątka. Sylwunia- ty też się odezwij jak będziesz po. W 11 tygodniu dziecko wygląda już jak mały ufo, więc można już wiele sprawdzic, chociażby w kwestiach podstawowych, typu ilość kończyn, paluszków, czy wszystkie narządy są na swoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:52 Ja dzisiaj mam prenatalne takze trzymac kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 10:11 Niunia, za ciebie też trzymamy i też daj znać jak było! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 10:24 Oj to my dziś na wiele wieści czekamy!!!!! Od przyszłej_mamuśki, od Niuni, od Sylwi!!!! Ktoś jeszcze??? Na pewno będzie super! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 11:08 Trzymamy i czekamy na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:08 Dzięki Dziewczyny. Boskajola-ale ja juz wczoraj zaczęłam 26 tydzień. Jeśli brac pod uwagę owu to 25 i 3, moja lekarka mówiła ze do konca 26 tygodnia, ten kardiolog dziecięcy ze caly 2 trym czyli chyba do konca 27 tyg. Mam nadzieje ze to zaniknie lada moment a jeśli nie to mam nadzieje ze Tosi to w zdrowym i szczęśliwym przyjściu na świat i życiu nie zaszkodzi. Wad budowy serca nie ma i to jest ważne. A resztę się ogarnie. Ważne ze dobrze rosnie=jest silna Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 22:41 Tak, u mnie raczej wszystko ok. Mam nadzieje przynajmniej. W piątek lekarz zobaczy moja szyjkę to się dowiem co i jak. A jutro mam o 19ej połówkowe ust w provicie to też dam znać. Nasze maleństwo juz tak fika w brzuchu, ze od razu czuje ze to juz nie taka fasolka dzis koncze 21tydzien i przytyłam jakieś 4 - 4,5kg ale jem to na co mam ochotę i nawet słodyczy sobie nie odmawiam ale z umiarem. Moim ostatnio ulubionym jedzeniem są kanapki z sałata, serem, szynka, jajkiem i pomidorem dziennie rano palaszuje taka dawkę węglowodanów, białka, tłuszczu i witamin Zapomniałam wam napisać ze 3tygodnie temu moja przyjaciolka wylądowała w s,pitalu z ciąża jajowodowa i miała operacje. Na szczęście udało się zostawić jajowód. Ale z Tosi wielka dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 12:54 Cześć dziewczyny ja niestety wylądowałam o 2 w nocy na polnej ponieważ dostałam krwawienie okazało się że jedno dzieciątko nadal rozwija się prawidłowo ma 4,5 cm 170 uderzeń serduszka jestem w 10 tyg , natomiast ten drugi w którym nie ma serduszka niestety się nie zmniejszył cały czas jest wielkości 7 tyg natomiast zaczyna się mu odklejać kosmówka dlatego to krwawienie ,mam pytanko do lili.80 jak długo trwało u niej te krwawienie jak zdiagnozowali odklejanie się kosmówki,lekarka kazała mi bezwzględnie leżeć i zabroniła kolejnych wizyt bo to może przyspieszyć odklejanie ,więc po prostu wariuje za odpowiedz dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:41 Melduje sie po polowkowym - wszystko ok Lekarz zdziwiony moim malym brzuchem: taki mały i blizniaki tam siedza.. i mowil, ze wielkie szczescie, ze wszystko dobrze, bo z blizniakami to wiele wad niestety.. koraliku - cudowne wiesci!!!!rosnijcie dalej zdrowo przyszla-mamuski i niunia - trzymam kciuki goska - wspolczuje przezyc, ale dobrze, ze drugie sie rozwija prawidlowo! ja to nie wiem jak z ta kosmowka - ale masz dwie? bo jesli tak, to chyba jedna powinna sie wchlonac, ale w jakim terminie, to nie mam pojecia..trzymam kciuki, zeby bylo wszystko dobrze - trzymaj sie dzielnie! musi byc ok Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:53 dziękuje bardzo za słowa otuchy ,gratuluje udanych badań ,super że dzieciaczki zdrowe i dobrze się rozwijają,takie wiadomości uskrzydlają Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 14:14 Aeriss - gratuluje doskonalych wiesci super! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 14:52 Aeriss - czy ty musisz od południa ludzi denerwować??? . Chociaż, widziałam cię i wybaczam ci ten mały brzuch, po prostu masz zajebistą figurę, nie twoja wina . Żartuję. Najważniejsze, że z dziewczynami wszystko dobrze. Na imiona sie zdecydowaliście - podbijam pytanie Lili? Gośka - trzymaj się. Tak jak pisała Aeriss, jeden dzieciaczek jest zdrów i to jest najważniejsze. To bardzo dobra informacja. Leż, odpoczywaj i włącz pozytywne myśli. Lili - ja też właśnie mam w głowie to, że moja wyprawka może się nie przydać, bo coś w między czasie jeszcze wyrośnie. Trochę to przerażające. Ale coż zrobić, co ma być to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:29 Karolka jakby coś teraz wyrosło to zawsze wyprawka może poleżeć i poczekać na nastepne apropos imion Adusia to od Adrianny czy Adelajdy? I czy tatuś przyszedł już po rozum do głowy i zabrał swoje dziewczyny do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:48 Karola - dzieki Kochana ale wiesz, ze ja troche zestresowana jestem zawsze, bo mam w sobie juz akie poczucie wyrobione, ze glodze dzieci )) ale brzuszki sa ok I dziewczyny potwierdzone - widzialam wargi sromowe 4 razy dwoch niezaleznych lekarzy potwierdzilo, ale nie wiem - kurcze, jak mozliwe sa pomylki zwlaszcza w ta strone..najwyzej w rozach beda i juz ale generalnie staram sie neutralne kupowac. A ten opis badania taki szczegolowy - nerki, mozdzek, twarzoczaszka, przewdy moczowe....z 30 pozycji i jak pomysle, ze z takiej ilosci cos moglo byc nie tak w kazdym przypadku, to stwierdzam, ze my szczesciarze jestesmy.. Karola - wlasnie, gdzie Wy z Ada stacjonujecie? Lili, Karola - jeszcze nie mam imion, teraz bedziemy myslec Ale mi sie podobaja (mysle parami) : Tosia i Zuza, Marta i Monika, Karolina i Natalia i te rosyjsko brzmiace Dziekuje wszystkim za mile slowa i pozytywne mysli Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:57 Hej kochane dzięki za trzymanie kciuków - pomogły wszystko ok !! badanie wyjątkowo szczegółowe iii lekarz stwierdził że ewidentnie to będzie chłopak nie jest to na 100 % ale mówił że tak pięknie wszystko pokazał że chłopak to chłopak Czyli Lenki nie będzie ;p a dla chłopaka nie mamy imienia Jakie wam się podobają?? :p Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:54 Ale niuni,a dla Ciebie mam takie propozycje, z kotrych ja raczej nei skorzytsam, z przyczyn, jak nizej pisałam. Adaś, Wiktor, Borys, Ingacy, no i Franek, August, Gustaw Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:57 Niunia, Aeriss super!! My dla chłopca mamy kilka typów póki co: Leon, Adam, Gucio, Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:12 Boskajola mam to samo jak mi sie podoba albo u siostry juz jest albo w rodInie i znajomych .. a to mezowi sie nie podoba swoja drogą ale problem co ? Hehe marzylam o takich problemach Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:24 niunia, oby tylko takie problemy. A jakie imiona Ci się podobają? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:29 Stasiu, tomek leon franek borys Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:30 A mezowi Alex a mi NIE !! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 19:12 Niunia, Alex , ładnie ))) moja siostra ma chłopaka Alex, drugi Olivier i dziewczynka Natalka u mnie jeszcze nie wiadomo co będzie mam nadzieje ze się dowiem 1 kwietnia na kolejnym usg jak by była dziewczynka tez myslalam o Lenie ale znowu u meza siosty jest Lenka podoba mi się jeszcze Maja i Zuzia a co do chłopaka to podoba mi się Antoś ) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 19:35 Gośkab - bardzo Ci współczuję tych stresów, ale powiedz nadal jesteś w na polnej? Na niepłodności u Beaty? Czy do domu Cię puścili? Dawaj nam znać co u Ciebie? Aeris - GRATULACJE. A imiona tez cudne Tosia - wiadomo ze bezkonkurencyjna, ale ja nieobiektywna jestem Karolina - dobrze się nosi to imię - juz prawie 36 lat więc wiem co mówię a wszelkie rosyjskie - typu Nadie i inne - cudne, chociaż w obecnej chwili... no ważne że to nie chłopak i że nie Wladimir P. Lili - ej no weź nie strasz, że mi się Tosia w Antka zmieni Eresh - witamy i zapraszamy Boskajola, Niunia, Martyna - Franek - fajowe, Ignacy i Julek - moje ulubione i Leon boskie! A Monia gdzie - dalej z gęsiami? To jeszcze czekamy na wieści od Syluni czy coś przegapiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:42 niunia - super, gratulacje! A Lena ladnie - wpisze na swoja liste Dla chlopaka tez mi sie podobaja ruskie: Igor, Borys Ale ja rusofil jestem ) eresh- witaj! i gratuluje ja tez z invimed warszawa - u kogo sie leczylas? Ja dr D. boska- mi Monika zawsze sie podobalo, bo dobrze mi sie kojarzy - wszystkie Monie, jakie znam to super babki U nas chlopak Krystian - po dziadku mojego meza - ale od zawsze tak mialo byc, wiec sporow nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:50 Aeris ja również rusofil i dla dziewczynki bylam pewna ze lena no a chlopak to bedzie trudna decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:56 Aeris, moja kolezanka ma Lene i Sonie, mi jeszcze Nina sie podoba. Sonia to tez chyba rosyjskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:52 Aeris, co do Twoich typow imion, to najbardziej podoba mi sie Natalia i Karolina i wydaje mi sie, ze jakos tak w duecie dobrze brzmią... ale milo, ze i moje na tej liscie sie znalazło. U nas imie cały czas nie jest potwierdzone, moze Franek. nic z meskich mi sie nie podoba, bo albo jacys bliscy znajomi juz mają synka o tym imieniu, albo mojemu M sie nie podoba i tak kolko sie zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 21:33 Boskajola, Aeriss - dla mnie też Natalia i Karolina najladniejsze . Szczególnie Karolina, jak pisała Koralik, bardzo wdzięczne . Franek też super, mam bratanka Franka i to bardzo śliczny chłopczyk jest . Ja to z racji nazwiska na Adama nie mogę sobie pozwolić, ale to mój no.1. Mój mąż Byk o dziwo. Próbował różnych sztuczek, żeby mnie złamać, ale nie ze mną te numery . Złamac się musiał on. Dobry chłop z niego, ale ciągle i wciąż zbieram żniwo po wychowaniu przy mamuni spódnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 23:41 Niunia gratulacje. Fajnie, ze juz plec znasz, u mnie na usg polozna mowila ze za wczesnie, zeby powiedziec...co kraj to obyczaj, nie powiem, zazdroszcze Eresh - ja tez miala wielkie jajniki, ale na genetycznym wszystko juz bylo w normie. Duzo pij, a same wroca do normy gratulacje rzecz jasna Co do imion - moj mezczyzna w koncu zgodzil sie na Franka, po codziennym suszeniu glowy ja natomiast ustapilam z Marysia, bo nie mogl jej przebolec, a on z Zuzia ktora bardzo mi sie od dziecka podoba, ale za duzo ich w otoczeniu zostanie wiec Zosia Chlopiece typy - Adas (imie brata niestety), Leon i Antos Dziewczynki - Marysia, Hania, Tosia i Pola Takie top of the top A teraz dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:12 Dziewczynki. Jestem po wizycie, wczoraj nie pisałam bo późno się zrobiło i od razu do łóżeczka Więc, nasz maluszek ma 5 cm, widziałam go/ją na USG- ruszał się cały i miał skrzyżowane nóżki. Niesamowite to uczucie, naprawdę. Posłuchaliśmy serduszka. Mąż to nagrał żeby była pamiątka. Teraz mam skierowanie na Test podwójny. Mam nadzieję że wszystko będzie w najlepszym porządku. Jestem bardzo szczęśliwa- a wczoraj był międzynarodowy dzień szczęścia więc się wszystko zgadza ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:44 Ale super wiadomość !! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:47 Sylunia - świetna wiadomość. Niech maluszek rośnie zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 10:12 Cześć Dziewczynki, Koraliku ja Cię absolutnie nie straszę Ja ma być Tosia to będzie bez dwóch zdań Niunia, Sylunia super że wszystko dobrze Audrey niczym się nie martw że nie powiedzieli jaka płeć, mi też dopiero na połówkowym lekarz zasugerował, zawsze lepiej dowiedzieć się później niż jakbyś miała co chwila mieć inne info. Moja koleżanka z pracy tak miała, co usg to inna płeć Co do imion to się nie wypowiadam, bo jakoś mnie odrzuca od imion najpopularniejszych, nie żeby mi się nie podobało, ale jak sobie myślę że moje dziecko będzie jedną z 20 Julek czy Zuzi w przedszkolu to się zastanawiam czy nie lepiej pójść w mniej oblegane. Tyle że nie wiem jakie ;D Słuchajcie dziewczynki, ja wczoraj byłam u swojego prowadzącego na 3 połówkowym Teoretycznie wszystko ok, potwierdził dziewczynkę (Czyli 3 różnych powiedziało to samo - aczkolwiek jeszcze się nie przywiązuję do tego), Mała waży 540g i jest ciut ponad średnią, wszystko ma, ręce nogi itd Tyle że czeka mnie jeszcze wizyta u kardiologa prenatalnego bo mój lekarz nie mógł dokładnie obejrzeć serduszka, mówi że wg niego wszystko ok ale lepiej żeby specjalista mnie obejrzał, Wysłał mnie do prof Dangel, właśnie dzwoniła i czeka się na wizytę do ... maja. Mają oddzwonić jakby mnie gdzieś wcisnęli. Między czasie próbuję się dostać gdzieś indziej. Nie panikuję póki co bo w sumie nie mam powodu. Ale lepiej sprawdzić. Koraliku powiedz mi kochana czemu nie mogłaś brać cytryny do badania obciążenia glukozą? Przyznaję, że to była moja jedyna nadzieja że dam radę to wypić Ja muszę zrobić na następną wizytę na początku kwietnia więc się wybiera jakoś w następny weekend. Dziewczyny i rzucam jeszcze jedne temat: zastanawiałyście się nad zdeponowaniem krwi pępowinowej? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 10:59 Lili - i słusznie że nie panikujesz, bo jeśli lekarz wczoraj już obejrzał i powiedział, że jego zdaniem ok, to to echo serca u kardiologa to z pewnością tylko formalność, ale z drugiej strony czekanie do maja...no ja bym się wykończyła z moim brakiem cierpliwości. Może jednak znajdzie się ktoś inny, równie dobry a znacznie szybciej? A cytryny zabrania laboratorium - VITALABO, bo twierdzą, że to ma wpływ na wyniki - ale nie umieli mi powiedzieć w którą stronę-czy zawyży czy zaniży. Może jednak cieniutkie pół plasterka na sekundkę po wypiciu do ust - żeby smak Ci nie został ten słodko mdły? I wiesz co - nie wiem czy nie za szybko chcesz iść? Standardowo jest między 24 a 28 - więc musiałabyś do tego 24 jeszcze z półtora tygodnia doczekać? Chyba, że doktorek pozwolił-nakazał szybciej? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:04 Koraliku no właśnie doktorek kazał na 3 kwietnia mieć już wyniki Zapomniałam Wam napisać że ja już od środy jestem wolnym czlowiekiem i nie chodze do pracy i w zwiazku z tym lece teraz z psem na spacer do lasu ależ pieknie sie u nas dzisiaj zrobilo Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:39 Sylunia, Lili - gratulacje. Fajnie, ze dzieciatka dobrze sie rozwijaja Lili - podziwiam Twoja cierpliwosc wytrzymasz do maja z tym kardiologiem? ale masz racje, ze wszystko trzeba sobie brac na spokojnie, bo przeciez malenstwo to czuje ja mam usg dopiero 14 maja, i to juz ostatnie tutaj. Wiecej w normalnej ciazy nie robia chyba jednak skusze sie prywatnie na plec wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 12:16 Lili - witaj w gronie rozleniwionych, ale jakże szczęśliwych ciężarówek!!! Masz jakąś robotę w domu, czy nastawiaasz się na błogie nic robienie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:40 Do maja to ja oczywiście że nie wytrzymam Czekam na info czy nie przyjmą mnie wcześniej a jak nie to będę szukała innego lekarza. Zapomniałam wam pokazać co znalazłam: allegro.pl/naklejki-dla-dziewczynek-drzewo-kwiatowe-2-4m2-hit-i4056884598.html strasznie mi się podoba i chyba kupię Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:55 Lili, cudne to drzewko! Mają dla chłopaka? Kocham drzewa i dawałam tu już linki z tymi naklejkami, ale zatytułowanego specjalnie dla dziewczynki czy chłopaka, chyba nie widziałam. Muszę poszukać, będę potrzebowała dwóch drzew A, i chyba jednak meble z Ikei będą; www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S79893605/ machnę jakieś naklejki i na 5-6 lat starczy i cena dobra Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:08 Monia osobiście uważam że drzewko pasuje i do dziewczęcego i chłopięcego pokoju poza tym nie wiem czy zauważyłaś że ma podobne sówki jak na twoim kocyku ja dzisiaj siedzę na allegro i licytuję ciuszki Monia nie szalej tak w ogrodzie, bo musisz uważać na siebie. Mnie też kusi ale się próbuje powstrzymać. Też muszę męża poprosić o wyniesienie w końcu huśtawki i błogie lenistwo w promieniach słońca Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:53 Monika, ty szalona kobieta jesteś. Relaksuj sie I ptaki oglądaj a nie się za porządki bierzesz. Lili - a jednak kupujesz . Ciuszki nowe czy używane licytujesz? Słuchajcie, te naklejki są tak piękne, ze ciężko się zdecydować.... A sklep stacjonarny mają na Wilanowie. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:12 Lili, piękne. zajrzyj sobie jeszcze na stronkę: www.kidstown.pl/. Mają przepiękne tapety i naklejki ścienne. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:39 Karola ale śliczne też rzeczy Monia wejdz koniecznie bo drzew mnóstwo Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:47 My tez chcemy naklejki w pokoju tylko taki klimat z balonami, samolotami Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:51 Boska mówisz i masz: www.kidstown.pl/product/id/6580,balony-aplikacje-format-xxl- www.kidstown.pl/product/id/957,aeroplany-aplikacje do tego chmurki: www.kidstown.pl/product/id/1103,chmurki-aplikacje Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:58 LIli, cudowne, te aeroplany i chmurki kupię na pewno balon chyba się nie zmieści Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:00 Spójrzcie kociary jeszcze na to: www.kidstown.pl/product/id/7352,kotek-talerzyk www.kidstown.pl/product/id/7378,nowo-a-ja-mam-kota-by-ela-wasiuczy-ska-ponciel-niemowl-ca Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:05 O fuck, 450 zł. Chryste Panie... A w Medicoverze pytalas? Tam na pewno super specjalisty nie ma, ale może w ramach darmowej konsultacji chciałabyś pójść? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:06 fajna ta stronka Dzieki Karola, bo to chyba Ty podeslalas.To ja skladam zamowienie i rachunek przesle Ci poczta Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:58 No i chyba przegięłam Krzyż, brzuch i nogi bolą, aż płakać się chce. Muszę Nospę wziąć i poleżeć z nogami do góry, bo oszaleję. Jednak pół roku nic nie robienia daje znać, aułłłłłłłłłł. Czyli prace porządkowe zostawiam mężowi i mamie Naklejki....Matko, a ja zakochałam się w balonach!!! Dobra, jedno drzewo i balony Dzięki! Cena mniej mi się podoba, ale cóż, od małego trzeba w dziecku wyobraźnię i marzenia uruchamiać A latanie balonem jest cudowne i niezapomniane! Zapomniałam powiedzieć, ze rogal wreszcie doszedł do mnie! No i lipa, twarde to, jako poduszka pod głowę odpada, bo ja muszę mieć miękko, bo uszy mnie bolą(jakieś takie z natury mam sztywne). W nocy przekręcam się z 10 razy i za każdym razem tego ciężkiego rogala muszę przekręcić, wrrrr. Dzisiejszej nocy walnęłam go na podłogę i wróciłam do moich poduszek pod głowę i poduszki-jaśka między nogi. Rogal będzie do karmienia... Ja na allegro szalałam i kupowałam używane i przyszły naprawdę piękne, jak nówki Został mi jeden rampersik do wylicytowania i kończę ciuszkowe zakupy, bo tyle tego, że mam wątpliwości, czy Mały we wszystko będzie ubrany? Koleżanka, swego synka, nawet jedno body 56 nie ubrała, bo było za małe A! Test obciążenia glukozą robimy między 24-28 tyg, wtedy jest wiarygodny. Koleżanka zrobiła w połowie 22tyg i wyszedł ok, a potem okazało się, że ma jednak cukrzycę... Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 17:56 Czesć Dziewczynki Gratuluje Sylunia, Niunia ) super, ze wszystko OK z maluszkami :d Monia, widze ze dzisiaj byłyśmy na tym samym etapie (ogród) ja dzisiaj posadziłam hiacynty całe 10 szt do tego gipsówke i wiciokrzew na płot )) ptaki cudnie ćwierkają, pies biega po ogrodzie zadowolony, dzikie gołębie w choinkach młode wysiadują (pod choinką leżą skorupki ) a sójki i sroki wydzierają się na siebie ) Czemu te wszystkie ciuszki dla ciężaróweczek sa takie drogie, przejrzałam allegro w poszukiwaniu nowego ciuszka na wiosnę ale ceny typowych ubrań dla ciężarnych są dość wysokie Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:16 LIli, polecam Ci Anitę Hamele-Olkowska Wiem, ze ona ma specjalizacje z kardiologii i pracuje na Karowej. Ja robilam u niej genetyczne, najlepsza wizyta na jakiej byłam. Poczytaj o niej opinie, ja bylam na Meissnera u niej, mają tam bardzo dobry sprzęt. Zawsze mozesz do niej zadzwonic i zapytac, czy sie podejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:37 Boska, dzięki dzwoniłam na Meissnera ale nie przyjmuje już albo nie wykonuje tego badania, tak czy siak nie umówili mnie odesłali mnie na agatową, ponoć najlepsi specjaliści więc poczekam chyba czy mi nie znajdą tego terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:50 Wlasnie doczytałam,ze na Agatowej przyjmuje i Hamela i Dangel, przy czym ta druga jest naprawde guru Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:57 Boska no wiec właśnie tak mówili że Dangel to guru i dlatego do niej są kolejki a i wizyta kosztuje 450 zeta... Karola ano się złamałam Licytuję używane I tak trzeba to wyprać porządnie a za jakieś grosze można fajne ciuszki znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:04 lili- a moze jeszcze u innego skonsultuj, to moze nie bedzie potrzeby wbijac sie do kardiologa - ja z uporem maniaka polecam Makowskuego no i wreszcie odpoczywaj i sie len!!! a naklejki super Ja teraz przed nastepna wizyta mam zrobic test obciazenia glukoza - musze zadzwonic do laboratorium i spytac o ta cytryne.ale z Mlodym setke calkiem dobrze znioslam, wiec moze i tym razem bedzie ok Co do krwi pepowinowej, to mam takie samo zdanie jak adakarola - nie bede bankowac Monia - ty nie szalej, hamaczek niech ci zamontuje i gesi obserwuj, a nie pracuj w ogrodku!!! A co do pokoju, to mysle caly czas jak to rozegrac..ja chcioalam robic juz pokoik, wstawic jakas sofe dla mnie, ale maz mowi, ze to bez sensu - ze bedziemy razem na malej sofie z blizniakami i lepiej do duzej naszej sypialni z duzym lozkiem wstawic lozeczka..no i nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:18 Aeriss - ciężki orzech z tym pokoikiem. Przede wszystkim chyba musicie podjąć decyzję, czy chcecie dzielić sypialnie z dziewczynami czy nie. Rozumiem, że mąż jest na tak? Boskajola - Ja się sama boję swoich rachunków, więc za twoje podziekuje . Aczkolwiek cieszę się, że wam pomogłam . Monika- widzisz? I na co ci to było? Na hamak marsz odpoczywać z herbatą! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:48 Czesc dziewczyny zamierzam dolaczyc do Waszego forum jesli oczywiscie mnie przygarnieciejestem w 7 tc i juz zaczyna sie robic ciekawie od paru dni ciagle mi duszno i slabo,boli mnie glowa,mam wysoki puls bo nic noe robiac osiaga 100 i ponad.. A od dzisiaj zaczelo mnie brac przeziebieni,kaszel i katar poki co plus mega bol glowy zmierzylam temperature i mam 37,6 ale wiem,ze w ciazy temp jest podniesiona..ratujcie mozecie mi cos poradzic,co maam robic zeby zatrzymac to chorobsko,czy ktoras tez byla przeziebiona na poczatku ciazy?jem czosnek,cebule,pije wode z miodem i cytryna i taki wywar siemienia lnianego z miodem,czy cos jeszcze moge zrobic? Z gory dzieki za odp Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:50 Oj Aduś, a ja myślałam, że sfinansujesz koleżankę i ja się podczepię Koniec z ogródkiem w 30tyg ciąży! Mnie pogięło równo, matko, jaki brzuch mam napięty, ale nie boli... Za godzinę wezmę najwyżej jeszcze jedną Nospę... i Mały się nie rusza, pewnie wkurzony, że go tak ścisnęło! Mam za swoje, cóż, pozostają spacery i gonitwa za ptakami Planowałam jutro do Liroya jechać po kwiaty i cebulki, ale chyba opuszczę skoro taka cienka jestem Rety, Laski, co wejdę do łazienki na górze i zobaczę te suszarki z ciuszkami, to dochodzi do mnie, że to już tuż tuż i za chwilę, w pokoju obok, będzie Mały spał... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:59 Buniu, witamy i rozgość się Oj biedna Ty... ja do 12tyg dwa razy chora byłam, przeziębienie. Brałam to co Ty, plus, leżenie pod kocem oraz maść rozgrzewająca. Możesz po jednym Apapie lub Paracetamolu na dobę. Jak będzie gorzej, dzwonisz do lekarza i powie co robić. Trzymaj się i uważaj na przeciągi i zdradliwą pogodę. Zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 19:01 Monia-to rzeczywiście tuż tuż 😄30tydzien brzmi powaznie😄 Bunia-witaj!temperatura może być podwyższona,ale razem z tymi innymi objawami to chyba jednak przeziebienie.Ja chorowalam na początku i tylko naturalne plus prenalen brałam-to takie leki dla kobiet w ciazy.A z tym tetnem to chyba nie takie normalne-ja bym to skonsultowała z lekarzem,bo może jakieś nadciśnienie? Karola-No maz zakłada,ze razem będziemy.musimy pomyslec Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:01 Monia chyba chcesz od nas usłyszeć parę "ciepłych słów", dziewczyno masz się nie przemęczać!! Twoje dziecko waży tylko 1,5kg chcesz je teraz urodzić? Bunia witamy jesteś z "poznańskiego" wątku? Jak nasz Koralik Karolka nie chce iść po raz kolejny to Medicover bo nie mam do tych lekarzy za grosz zaufania, niestety... Aeriss wizyta z usg u innego lekarza pewnie też wyjdzie ok 300 zeta, więc już te 150 więcej przeżyję.. Bo tak jak mi tłumaczył prowadzący nie chodzi o sprzęt tylko o doświadczenie lekarzy którzy się specjalizują w kardiologii prenatalnej, i jakby coś miało być nie tak to wyłapią. Dzwonili do mnie z Agatowej i umówili mnie na 10.04 do dr Dangel. Co do tej glukozy to też czytałam że najlepiej po 24tc ale przecież nie będę dyskutować o tym z lekarzem, najwyżej zrobię później jeszcze raz. A z tego co kojarzę to przyszłmamuśka robiła chyba w ogóle jakoś w 12 tc, też słyszałam że w 20 może nie wyjść cukrzyca Monia zmartwiłaś mnie tym rogalem. ja od paru dni próbuję spać z poduchą między nogami ale też jak się przewracam z boku na bok to mi gdzieś spada Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:23 Dziekuje dziewczyny za szybkie odpowiedzi,wyslalam zaraz meza do apteki i kupil mi ten syropjuz przyjelam pierwsza dawke mam nadzieje,ze szybko mi minie!Tak jestem z watku poznanskiego jak nasz koralikjestem dopiero na samym poczatku po pierwszym usg no i uslyszalam juz serduszka i zaczyna do mnie docierac,ze na prawde jestem w koncu w ciazyale teraz znowu dopadly mnie obawy czy to przeziebienie nie bedzie mialo jakiegos zlego wplywu na maluszka kurcze mam nadzieje,ze uda mi sie zatrzymac to chorobsko! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:36 Bunia wskakuj do łóżka i się wygrzewaj Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:45 Bunia-ja do punkcji i transferu podchodziłam chyba z jakimś zapaleniem węzłów -chyba z miesiąc cierpiałam,wiec początki ciazy tez takie i tez w stresie byłam i okazało sie,ze było to bez znaczenia😄wiec nie przejmuj sie i kuruj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:25 Bunia- witamy! Zdrowiej! Lili - to super, że udało się tak szybko. 10 to chwila moment. Będzie dobrze, zobaczysz. Będę trzymać kciuki!!! Dziewczyny, strasznie wam współczuję tych nocnych rewolucji. Ja śpię jak dziecko, nic mi nie przeszkadza. Dzięki temu budzę się 6/7 wyspana i szczęśliwa . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:33 Karola nie drażnij ludzi tym spaniem dla mnie nocki ostatnio jak koszmar.. Mam nadzieję ze przejdzie...i jeszcze mała "plumka" najwiecej wíeczorami wiec zasnać nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:39 adakarola111 napisał(a): > Lili - to super, że udało się tak szybko. 10 to chwila moment. Będzie dobrze, z > obaczysz. Będę trzymać kciuki!!! Ja też!!! > Dziewczyny, strasznie wam współczuję tych nocnych rewolucji. Ja śpię jak dzieck > o, nic mi nie przeszkadza. Dzięki temu budzę się 6/7 wyspana i szczęśliwa . Kochana, ja się męczę od 2 tygodni, a tak spałam jak dziecko, jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:55 Bunia, po pierwsze czy jesteś pewna, że to przeziębienie, a nie właśnie takie początkowo-ciążowe osłabienie? Podobno często się to kobietom na początku ciąży pojawia. Jeśli przeziębienie - to już tu dziewczyny dużo sposobów podrzuciły, ja bym dorzuciła płukanie gardła (jeśli boli) wodą z solą-obrzydliwe ale działa, na katar - do nosa woda morska i tabletki homeopatyczne Coryzalia. I się nie martw - widzisz ile tu z nas chorowało. Ja też - chyba w 10 tygodniu. Bardziej nie podoba mi się Twój puls. Może się tak denerwujesz? A mierzyłaś ciśnienie? No bo w sumie jak ten puls zmierzyłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:01 Jestem laski jestem. Najpierw był godzinny spacer, potem oczywiście basen, potem spotkanie z koleżankami - no wyszłam z domu o 12 wróciłam koło 21. I Monia mam pytanie - moja mała codziennie wieczorem niezależnie co robię - od 20-21 do 23 kopniakuje w seriach po 10-20 kopniaków, a dzisiaj nie chce zjadłam, leżę a ona się czasem przeleje, delikatnie nogą musnie i nic - może tak być? Bo w sumie tak ma pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:14 Koraliku - ja nie Monia, ale mam tu przyjaciolke panikare (ona juz na wczoraj termin miala) i tez czasem sie jej zdarzalo, ze maly sie nie ruszal o zwyklych porach (jedna z nich wlasnie byla 22-23) w panice po dopplera biegala, albo do poloznej, ale nigdy to nie bylo nic zlego. Moze sie Toska zmeczyla dzisiaj i na razie spi... zobaczysz jak Cie w srodku nocy kopniakami obudzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:20 Mi polozna powiedziala, ze puls w okolicy 100 to jeszcze norma i nie ma sie czym martwic, bo tez taki caly czas mam ciaza to wysilek dla organizmu i puls czestp wzrasta Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:33 Czesc mamuśki. Jestem po polowkowym usg i dzisiaj po wizycie u mojego gina. Mały wczoraj miał 388gram - 20 tydzień i 6 dni. Nogi super długie po tatusiu. Wszystko wygląda ok tylko za cholerę nie wiem do kogo on podobny i śmiałam się ze może w klinice mi zarodki pomylili haha. Teraz właśnie fika niewiarygodnie aż mi pierwszy raz brzuch podskakuje. Za to na usg nie chciał współpracować i 4d się nie powiodło. Potwierdzony chłopiec, nawet ja z daleka widziałam na monitorze A dzisiaj u lekarza też wszystko ok, szyjka trzyma, wyniki ok. Ale wieczorem zaczęło mnie gardło bolec bo chyba moja starsza pociecha mnie zaraziła. Nie pamiętam czy tym zamiennikiem tantum Verde można psikac? Kojarzycie może? no i to na tyle u mnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:37 Przyszla mamuska - super wiadomosc gratuluje zdrowego synka ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:51 Brawo Przyszła_mamuśka - głównie brawo dla Twej szyjki niech Ci trzyma jeszcze z 18 tygodni No i super, że wszystko gra Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:54 Dzięki MOnia, teraz już będę na w razie co wiedziała - że jak czasem by nie kopała tylko się przewalała leniwie to też ok. Mogłam w sumie zapytać lekarki o te ruchy tak na zapas, ale jakoś nie pomyslałam stąd moje pytanka do doświadoczonych i bardziej zaawansowanych Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:07 Koraliku, Bunia - ja wlasnie mam podwyzszone tetno od poczatku, juz w 6tyg. Fakt, ze wtedy bylam zdenerwowana na wizycie, bo chcialam przeczekac 6 i 7 tydz. W ciazy, a lekarka zwolnienia mi dac nie chciala, ale nie wydaje mi sie, zeby to tylko to bylo.... pozniej tez zawsze wyzsze mama moja mowila, ze tata tez ma zawsze wysokie tetno, wiec moze u mnie to norma, ale jakie mialam przed ciaza, nie mam pojecia Ja wlasnie przymierzam sie do kupna dopplerka, chociaz ta przyjaciolka mowi, ze jak tylko urodzi pozyczy mi swojego, ale jakos wole miec wlasny co prawda boje sie, ze jeszcze za wczesnie, nie uslysze i zaczne panikowac..,, rzeczona przyjaciolka mowi, ze ja to uspokaja przez cala ciaze. Nie dalej jak w srode poszlysmy na 3h spacer i opowiadala, ze teraz malego czuje juz czesto, ale ostatnio nie ruszal sie od poludnia i wieczorem tez spokoj.... panika i w ogole, doppler ja troche uspokajal, ale jak synek sie rozkopal nad ranem, to 4h nie dal spac chyba czasem maluszki po prostu tak maja Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:24 Audrey - wiesz jak mówią w szpitalu- pewnik wyczucia tętna to 18-20 tydzień... Pożycz może od znajomej - niech ona już rodzi No Tośka sobie zrobiła pol godzinki przerwy i znowu 30 kopniaków na leżąco dostałam. Do każdego dziecka już od pierwszych dni przydałaby się jednak instrukcja obsługi Bunia, jak tam? A może Ty już śpisz? Tak by było najlepiej, sen leczy. A czytałam Twoje wyliczenia z kalkulatora odnośnie daty porodu i tygodnia ciąży - moja Tosia w 6 tydz 5 dzien od ostatniej miesiączki liczone miała 4 mm, z tym, że jakby wziąć pod uwagę późną owu to to był 6 t 1 dzien, to ja myślę, że jak Twoje Szczęście miało wczoraj 7 mm, to by pasowało na 7 i 0 albo 7 i 1. nooo ja się teraz rozbudziłam i ożywiłam bo nic na mnie tak dobrze nie działa jak skopanie przez Tosię, a Wy już pewnie śpicie ciężaróweczki? To słodkich snów Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:03 Gratuluję synka Na gardło woda z solą na zmianę z Propolisami mi pomagały, nie używałam psikańców, więc nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:49 Audrey - o, to Ciebie też teraz będę przepytywać z wątpliwości różnych Bo ja oczywiście ciutek spanikowana byłam, ale nie mocno - bo ją czuję cały czas, więc wiem że żyje tylko bardziej mi chodziło, że to nietypowe zachowanie, taki letarg, ale zdaje się że Tosia byla głodna. Dostała bułkę z szynką i herbatkę i w 20 min 40 kopniaków mi sprzedała także po prostu przetrzymała mamusię do kolacji - głodomorek- bo normalnie to i bez kolacji fika. Z tym tętnem 100 - to owszem, mi koleżanka kardiolog też coś wspomniała, że moje 80, to nic bo ciężarówki to spokojnie 100, ale - Bunia jest młoda ciężaróweczka - więc to tak od razu? Poza tym strzeżonego Pan Bóg strzeże - stąd moje pytanie o ciśnienie. No i jeszcze moga być też emocje - to to ja znam z doświadczenia Aaaaa i faktycznie 37,9 trochę zalatuje temperaturą, ale może nie aż taką - jako ciężarówka masz Buniu podwyższoną temp, więc może to jest tylko kilka kresek za dużo? Też zależy jak się czujesz z tym. Ale ja bym po pierwsze do profesora napisała - niech coś poradzi, doradzi, wie a jak on nic mądrego nie poradzi do jutro do internisty. Monia, Ty mi chcesz na dupę dawać??????? Hejże, to dziś to może sobie nawzajem co? O mnie to wszyscy wiedzą - mam te swoje różne takie lęczki, ale że Ty tak zaszalejesz -Ty już matrona jesteś i się godnie zachowuj A ja sobie teraz naklejeczki pooglądam Aaaa Karola - cierpliwości na kopniaczki jeszcze chwila ja pierwsze nieśmiałe jakby drgnięciowe miałam 20 i 4, bo mnie ominął etap rybek i przelewania albo raczej ja byłam zbyt racjonalna żeby uznać to co czuję, za coś innego niż jelita Rogal ja dostałam od koleżanki niby do karmienia - wypełniony małymi kuleczkami, taki na jakieś 1,2 m -nie jest to takie cudo jak Boska pokazywala, ale ja sobie z niego podpórkę pod plecy zrobiłam - żebym cały czas spała na lewym boku i mogła się o niego zaprzeć plecami. Do tego jasiek między nogi i jako-tako. A swoją drogą to nie jest obowiązek i mus spac na lewym boku - w sensie że można czasem na wznak i na prawym? Bo ja się staram na lewym, ale dwie noce z rzędu łeb mnie napiernicza po prawej stronie i pomaga tylko położenie się na prawym boku. Krew pępowinowa - dylema... z jednej strony myślę tak jak Dziewczyny, że nie, że trzeba odpuścić... z drugiej wykupiłabym wszelkie polisy świata dla Tosinki ale chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:44 Kochana, już pędzę Cię uspokoić. Muska nogą przecież, czyli dobrze. Obróciła się zapewne i dlatego słabiej czujesz. Nic się nie dzieje, spokojnie. Może ma lenia? Ja do tej pory tak mam, że raz mocno kopie, a raz delikatnie ociera. Nie denerwuj się na zapas, wszystko jest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:50 lili, ja z rogala jestem bardzo zadwolona, idealny do przytulenia. Fakt, w nocy przy zmianie pozycji jest malo komfortowy, ale ja staram sie zasypiac na lewym boku, moze raz, czy dwa sie obudze w nocy, to cos tam poprawie. Moja kolezanka tez go u mnie testowala i wlasnie ma zamiar kupic dla siebie. Poza tym jest super do ogldania TV (chociaz ja tv nie mam albo klikania na lapku. Najtanszy Motherhooda, jaki znalazlam w Wawie to tu: kinderland24.com.pl/motherhood-kojec-poduszka-do-spania-niebieski-classics.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:01 Boska ja w nocy zmieniam bok tak ze 30 razy nie wiem czy dałabym radę sie z niego tyle razy wyplatać Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:11 Dziewczyny a znacie jakis sposob na zbicie temp bo juz mam 37,9 kurde masakra Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:16 Bunia teoretycznie możesz paracetamol ale nie wiem czy 37,9 to już trzeba brac.. Jak ja byłam u lekarza w 12 czy 13tc to mi powiedział że brać ale jak jest gorączka a 38 to żadna gorączka.. A nie możesz jutro do jakiegoś lekarza jechać? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:24 No tak wlasnie sobie nad tym mysle i jesli do jutra nie bedzie lepiej to chyba gdzies pojade.kurcze nie moze byc spokoju zawsze cos musi sie dziac Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:39 Bunia - ja bralam kilka razy paracetamol na przeziebienie i bol glowy, lekarze mowili, ze jest bezpieczny, tak wiec jedna tabletka na noc na pewno Ci nie zaszkodzi. Adakarola - bajeczny ten sklep, ogladam, ogladam i wszystko bym kupila najchetniej...dzieki za linka A Koralik to gdzie sie zagubil dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:42 Koralikowa pewnie na basenie się moczy Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:13 Lili,Boska-ja z rogalem śpię i mi lepiej-tylko on taki stary i wymiety😄ale bez niego kiepsko,czasem tylko spadnie na podłogę,a przewracam sie świadomie,wiec z rogalem😄 Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:36 aeriss napisała: > Lili,Boska-ja z rogalem śpię i mi lepiej-tylko on taki stary i wymiety😄 > ale bez niego kiepsko,czasem tylko spadnie na podłogę,a przewracam sie świadomi > e,wiec z rogalem😄 Aeriss, jak Ty się z nim świadomie przewracasz??? Toż to ciężkie i długie, jak przewracasz się z poduszką między nogami to, aż tak się nie wybudzisz, a z tym musisz się podnieść, bo trzeba go przekręcić... A podnieść się z takim brzuchem 10 razy w ciągu nocy.... Odpadłam. To ja zazdroszczę, że dajecie radę z Boską! Kochana, na zbicie gorączki na tym etapie ciąży to tylko Apap. Mi te syropy Prenalen nic a nic nie pomagały..Jeśli temperatura wciąż Ci rośnie, to weź jedną tabletkę i pod koc, jak nie przejdzie, to rano dzwoń do lekarza. A ja już do prac ogródkowych ręki nie przyłożę, jeszcze rodzić nie chcę Dopiero brzuch mi "puszcza", ale krzyż tak boli, że bez maści na noc się nie obejdzie. Pominę ból mięśni po nocnych skurczach łydek, aj ciężko jest...Może jutro będzie lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:44 Monia będzie, tego też ci życzę!!! Tylko ty już się uspokoj i zacznij się zachowywać jak emerytka , tak jak moj lekarz ciezarnym zaleca. Lili- tak ci plumka dzidzia? A mi właśnie słabo strasznie. Od czasu do czasu coś mi się w środku przeleje i to wszystko . Marzę o kopniakach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:00 Karola spokojnie mi plumka od tygodnia mniej wiecej. I też kopniakami tego nie nazwe Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:54 Monia-świadomie to niestety znaczy,ze sie budze i rogala przekładam.Ale mam takiego małego jak jasiek prawie,tylko ze zagiety. Karola-poczujesz niebawem,ze jeszcze będziesz miała dosyć 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:49 Witajcie Brzuchate! Ja na chwilę, bo ganiam z bagien za gęsiami, żurawiami i innymi czajkami. Siedzimy godzinami w samochodzie lub krzakach i jest cudnie. Zaraz żaby moczarowe będą się bzykały pod domem, czyli przynajmniej na to widowisko nie muszę śmigać nad Biebrzę. Jak macie gdzieś w pobliżu las, a w nich mini jeziorka, duże kałuże, to za 3 dni powinny zacząć się gody, te żaby zmieniają barwę na błękitna! Cóż za widok, setki błękitnych żab w wodzie i ten gwar!!! Jak ja kocham te moje tereny, w życiu nie wyniosłabym się z tego regionu Polski Dziewczyny, wszystkim gratuluję udanych wizyt, cudne wiadomości i czekam na dalsze. Niech Nasze Małe Szczęścia rosną zdrowo. Koralik Ty w dupę dostaniesz ode mnie, jednego dnia panika, że Tośka mała, drugiego, ze już duża! Zasada, jak lekarz nic nie mówi, ze jest źle, to znaczy, że jest dobrze! Lili, sprawdź serduszko dla spokoju, ale czuję, że jest dobrze jak u Koralika. Bliźniaczki rosną, czyli cud malina. Laski na zwolnieniach i przymusowych leżeniach, piszemy tutaj, a czas szybciej minie i może troski będą lżejsze Beata, czekam na dobre wieści. Leż, leż i leż, dasz radę, walczymy o ten jeden Cud co Ci został! Cmok. Imiona... temat rzeka, co chwilę mi się zmienia. Zawsze chciałam Zuzię lub Kacpra, ale lata mijały, a dziecka nie było. Teraz dziecko w drodze, a te imiona przestały mi się podobać... Nie doradzę i nie pomogę, bo sama mam dylemat. Jak z usg wychodziła dziewuszka, to miała być na początku Liliana, ale potem jednak Hania. Teraz jak chłopaczek, to mam jeszcze większy dylemat. Dlatego dopóki nie zobaczę, nie nazywam. Jakaś niespodzianka dla otoczenia musi być Dzisiaj wstawiłam dwie pralki ciuszków dla małego, a widzę, że jeszcze dwie wyjdą! Jak rozwieszałam na suszarkach, to miałam łzy w oczach...ale szybko osuszyły mi się na myśl o prasowaniu Dobrze, ze moja mama chętna i maż powiedział, że dla Małego on może prasować Teraz śmigam do ogrodu, co chwila i ogarniam, krzaki, to przycinam, to grabię i męczę się tak szybko, że aż ciężko uwierzyć! Ale jak tak ciepło i słonecznie, to wszystko da się znieść. Godzinę temu 50 żurawi nad moją chałupą krążyło i wołały "gru, gru", biegiem po aparat, zdążyłam.. Zrobiłam 4 zdjęcia i poleciały za las Wiosna, wiosna, wiosna Mąż wraca po 17, wyniesiemy stół i krzesła na taras, a jutro pierwszy obiad chyba wciągniemy na świeżym powietrzu Lada dzień zamówię huśtawkę ogrodową i będzie błogie lenistwo z książką w łapie pod chmurką Żeby nie wielki brzuch, to wsiadłabym na rower i po lesie trochę pośmigała Dobra, odpoczęłam, spadam na dalsze prace ogrodowe. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:35 Lili- z tymi imionami to się zgadzam. Ja czuję ostatnio jakby w Polsce żyły tylko Julki i Amelki Choć to oczywiście wybór każdej z nas i każda ma prawo nazwać swoje dziecko jak jej się podoba. U mnie od początku Małgosia lub Basia dla dziewczynki, a dla chłopca Tomasz. To się zobaczy Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 12:07 Lili, to widzę, że pełna kontrola u Ciebie . Lepiej mieć 100% pewność, masz rację. Mam nadzieję, że z serduszkiem okaże sie to samo co u Koralika, czyli nic!!! W każdym razie nic groźnego. Nie słyszałam o żadnym godnym polecenia kardiologu dziecięcym, więc nie pomogę . Cieszę się, że moja Adusia/Adelka będzie miała koleżankę . Co do krwii pepowinowej - byłam na wykładzie, posłuchałam, przyjęłam do wiadomości. Dla mnie za droga ta impreza a udowodnionych przypadków wykorzystania krwi mało. Powiem szczerze, że nie wgłębialam się bardzo w temat, więc nie do końca się znam, ale chyba zrezygnuję. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 09:05 Sylunia-swietnie!!gratulacje i rosnijcie zdrowo😄 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 20:58 Aeriss - ale wymyślilas - dzieci glodzisz. Taka masz figurę, jeszcze ci wyskoczy brzuszek, nie martw się. A jak było w przypadku synka? A imiona jak lubisz rosyjsko brzmiące imiona to może Nadia i Natasza? Wszystkie ładne. Niunia - gratulujE zdrowego chłopaka! Na poprzednim forum debatowalysmy o męskich imionach. Cofnij się tam, jak będziesz miała chwilę. Eresh - gratulujemy i witamy na forum. U jakiego lekarza się leczulaś? Z hiperstymulacja się nie martw - jesli masz powiększone jajniki albo torbiele, to wszystko wróci w 2 trymestrze do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 07:23 Aeris, u mojej córki w przedszkolu były bliźnięta IVO i IVANKA Cudowne dzieci i piękne imiona! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 08:03 Przyszlamamuska- super, że usg potwierdzilo u ciebie zdrowego chłopaka. Teraz tylko kuruj się i odpoczywaj. Z lekami nie pomogę, odpukac narazie jestem zdrowa. Dzięki za wsparcie w kwestii kopniakow - będę cierpliwa . Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 08:51 Cześć dziewczyny. Wiem, że w tym wątku jesteście już mocno zaawansowane w ciąży...a ja dopiero na samym początku, ale jeśli pozwolicie to się przyłącze Zawsze miło posłuchać bardziej doświadczonych koleżanek Tym bardziej, że boje się wszystkiego, żeby nie zaszkodzić tak "młodej" ciąży. To co zgadzacie się, pomożecie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:06 Witaj Kalafiorku! Ależ oczywiście, że Cię zapraszamy - bardzo się cieszymy jak dołączają młodsze zaawansowaniem mamusie. Dopiero co dołączały do nas Niunia, Sylunia, Olka - tak jak Ty, a teraz wszystkie już chyba są po badaniach prenatalnych i kończa/skończyły pierwszy trymestr. Także w gromadzie czas szybciej leci Jak masz jakieś pytania - wal śmiało Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:18 Dziękuję Koraliku...Pierwsze pytanie to farbowanie włosów...ech...mam okropne odrosty z siwuchami Naczytałam się, że lepiej jednak nie farbować włosów do końca I trymestru... czy wy też się wstrzymywałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:35 Witaj Kalafiorku temat rzeka co laska to opinia. Ja farbowałam już 3 razy. Pierwszy raz jakos w 9tc chyba oczywiście za zgoda lekarza (kobiety wiec może dlatego mi pozwoliła) Przypomniała mi sie historia z dermatologiem. Poszłam zapytać czy moge sobie zrobić jakiś tam piling i maseczke a ten do mnie (młody facet) "a po co to Pani? Pani jest w cíąży nic nie robić" tydzień później babeczka dermatolog pozwtoliłaa Śmiałyśmy sie z kumpelą że dla faceta laska w ciąży już nie musi nic robić bo sam fakt ciąży wyklucza ja z kategorii atrakcyjna kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:37 Czesc Kalafiorku zapraszamy, mamy tutaj na forum dużo doświadczonych mamuś które zawsze pomogą co do włosów to tez chodziłam podpytywałam się, doktorek powiedział ze śmiało mogę, ze nic się nie stanie, ale ja się wstrzymałam i w pierwszym trymestrze nie farbowałam włosów, fryzjera mam na 7 kwietnia wiec to będzie już drugi trymestr Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:44 Myślę, że żadnego dramatu nie będzie jak pofarbujesz, ale jak możesz wytrzymaj do 12 tygodnia. Mnie akurat lekarka zakazała - ale już wiem że ona jest z tych dmuchających na zimne. Też miałam siwe... potem zaraz jak się pierwszy trym skończyl - pofarbowałam. Teraz znowu się włosy domagają, ale teraz to mi się nie chce - prawie codziennie biegam na basen i tak się zaraz "spierze" Aaaa i Dziewczyny polecały CASTING bez amoniaku - taki na 28 myć. A moja lekarka mówiła, że lepiej jakbym sama w domu pofarbowała, żeby u fryzjera nie wdychać cudzych farb, trwałych etc przez 2 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:28 Hej dziewczynywczoraj juz odpadlam wykonczona bylam dzisiaj jakby lepiej temp 37,3 i czuje sie lepiej.Z rana kaszel teraz jakby mniej mnie meczy,glowa tez mniej boli za to gardlo troche zaczelo wiec zaraz wyplucze ta woda z sola boje sie tylko tego kaszlu zebym nim jakis skurczy nie wywolala..brzuch czasami odczowam ale nie jest to jakis mega bol tylko bardziej taki nacisk na jajniki i tak jakby mi sie tam cos rozciagalo ale to chyba normalne na tym etapie nie?co do cisnienia to mam gowniany cisnieniomierz bo ten na nadgarstek a one podobno nie sa dokladne ale dzisiaj mi siora przywiezie swoj taki normalnie na bicka zakladany i porownamy.dzis z rana przed wstaniem z lozka cisnnienie 97/61 puls 85 jak na mnie to niskie bo normalnie mialam zawsze jakies 130/70 a puls tak ok 70 Wczoraj popoludniu lezac sobie rowniez w lozku,zmierzylam i bylo 104/71 puls 88 ale przed choroba to zdarzalo sie nawet 148/74 puls 99 a najwiekszy puls to mialam 108 nie wiem ujda takie wyniki?zobaczymy dzisiaj tym od siory ile wyjdzie kurcze tylko zeby to przeziebienie dalo mi spokoj...a tez miewalyscie taki rwacy kaszel? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:37 Ciśnienie im niższe tym lepsze. Podobno większości kobiet ciąża obniża ciśnienie. Do 130/80 to spoko, powyżej - ale nie jednorazowo- informujesz profesora, a on się zastanawia czy obniżać czy nie. Jajniki mogą bolec zdecydowanie. Na kaszel syrop z cebuli może? Jak kaszlesz - poloz sie i podciagnij nogi - tak sie zwin- wtedy mniej wiązadła bola. Ja kaszlu nie miałam ale przy kichaniu to myślałam ze umrę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:40 Bunia tym ciśnieniomierzom nadgarstkowym bym nie wierzyla zbytnio.. Ja na nich mam zawsze takie że już powinnam nie żyć Kaszel nie jest wskazany i jeśli jest silny to może jednak idź do lekarza? Lepiej na zimne dmuchać Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:37 Kalafiorku - przede wszystkim gratuluje podczytywalam Wasz watek ze wzgledu na Makatke, takze ciesze sie, ze komus w koncu sie udalo Ja farbowalam w 10tc, nie wytrzymalam z siwuchami profesjonalna farba z salonu, ale w domu. Moja przyjaciolka fryzjerka (ta, co termin juz miala i czeka) tez farbowala i sobie i innym, a druga psiapsiolka chemiczka powiedziala, ze za male stezenie w tych farbach jest, zeby mialo zaszkodzic... no i ze nie przenika tak latwo przez skore glowy.... sama sie bilam z myslami, dziewczyny tu meczylam, ale wiosenne slonce i zaplanowana impreza przekonaly mnie, do zadbania o siebie Koraliku - wlasnie dlatego bije sie z myslami i ciagle nie kupilam tego dopplera.... boje sie, ze sie wystrasze, chociaz ta przyjaciolka mowila, ze ona slyszala od 12tyg.... a rodzic juz powinna 2 dnj temu, wierzcie mi, wszystko juz robi - codzienne kilkukilometrowe intensywne spacery, wczoraj mega porzadki w kuchni, a maluszek jak wygodnie siedzi, tak siedzial.... czekamy wiec.... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:43 Audrey- ze starych sposobów jeszcze mycie podłogi i ... sex! Niech postawi na to drugie-milej będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:01 Dzięki dziewczyny...postaram się wstrzymać ile się da...a jak już będę dostawała palpitacji przed lustrem to pójdę do fryzjerki i będę się modlić żeby nie zaszkodziło Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:03 Koraliku - stawiala i powiedziala, nigdy wiecej... strasznie ja brzuch potem bolal przez cala noc i dzien... chyba tak jak i ja, nie jest wielka fanka seksu w ciazy... z powodow fizjologicznych rzecz jasna i troche psychologicznych :p ale o podlodze jej napomkne, chociaz w uk ciezko, bo wszedzie te straszne dywany... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:11 Laski, ja na moment! Żaby moczarowe wystartowały pod domem, taki bulgot, a w wodzie niebiesko!!! Cudo! I słońce, ach ta wiosna Witam, nową Brzuchtkę Ja od 12 tyg farbuje Castingiem co miesiąc sama w domu. Koralik, mówisz,że Tośka zaczęła kopać po 23!!!! Co za baba, no nie da dziecku być spokojnym Detektora używam teraz sporadycznie, jak chcę posłuchać. Mnie on uspokajał, kiedy jeszcze nie było czuć ruchów tak często i wyraźnie Dobra, spadam robić banoffee i naleśniki, bo dzisiaj wycieczki będę miała na podglądanie żab, to na tarasie się ciasto pyszne zje z machiato,lalalalalal Pięknego łikendu, senkju, senkju, baj! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:14 A! I ja mam ciśnieniomierz nadgarstkowy, i mam zawsze ok. 120/80 i ok. 100/67, a mąż ok. 140/100 i 130/90. Takie sam wyniki mam przed każdą wizytą, a tętno zawsze wysokie, od 100 do 130 Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:19 Dzieki dziewczyny Kochane jestesciena razie kaszel sie uspokoil bardziej chrypka mi nachodzi,ale ogolnie czuje sie o niebo lepiejzobaczymy co bedzie dalej jesli sie pogorszy to na pewno pojde do lekarzaale wiekszosc z Was ma fajnie czujecie juz swoje malenstwa a moje ma dopiero 7mm ale slyszalam serdyszko i to bylo piekne Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:38 Dziewczyny Ja pierdu... plamie. Panika... Wlasnie wrocilismy z zakupow i spaceru i zauwazylam na wkladce jasno brazowe uplawy. Dzwonilam juz na pogotowie (tutaj to tak dziala) i kazali lezec, obiecujac oddzwonic do 2h. Strasznie sie boje.... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:45 Audrey, nie boj się, spokojnie. Przecież wiesz ze plamienia się zdarzają. Dziewczynom stad też i Aeris i Adakarola i Lili i wszystko u nich gra, wiec spokojnie. Czy coś Cię boli? A to pogotowie oddzwoni i co dalej? Oddychaj głęboko, lez i staraj się nie wpaść w panikę. I dawaj znać tu na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:52 Pani z pogotowia bedzie to konsultowac z lekarzem i da znac, co robic. Gdyby bylo wiecej kazala zachowac wkladke z krwia do badania. Dziwne, co? Dzieki Koraliku, ale boje sie tego, ze dziewczyny plamily wczesniej, a ten 2 trymestr powinien byc juz bezpieczniejszy. Wzielam dodatkowo duphaston i nospe i leze. Czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:40 Audrey, nie do końca prawda, że nie może być plamień w 2 trym. Już Lili pisała, a ja dorzucę - mam koleżankę z ciążą 3 tyg młodszą niż Tosia i ona miała plamienia 18-20 tydzień - przyczyna nieznana lub niewyjaśniona ale teraz jest w 23 tygodniu i wszystko gra. Nie pozwolimy Ci tu umrzeć ze strachu! Spokojniutko. Oddzwonili? Wkładeczkę sprawdzalaś jeszcze raz? Ale w sumie nie wiem - boli Cię coś? Bo leki to wzięłaś zapobiegawczo. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:49 Audrey, dokładnie. Z lekarzem trzeba się koniecznie skontaktować - musi zobaczyć, co się dzieje. Natomiast z naszego forumowego doświadczenia wynika, że czasami plamienia mogą oznaczać tysiące różnych rzeczy, zupełnie niezwiązanych z poronieniem, więc głowa do góry! Będzie dobrze! Może się forsowałaś dzisiaj i organizm daje znać, żeby zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:55 Dzieki Adakarola. Ja wlasnie wiem, ze z lekarzem by trzeba, ale moja polozna ma wylaczona komorke, a jak ostatnio pojechalam na pogotowie, to dostalam opierdziel, ze najpierw sie dzwoni i przyjma mnie wyjatkowo, ale nastepnym razem dzwonic.... chce juz do Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:09 Audrey spokojnie, zdarza sie że dziewczyny plamia cały drugi trymestr. Mnie np lekarz co wizyta pyta czy nie plamiłam. Znaczy może to wystąpić i lekarz powinien obejrzec ale nie panikuj Kochana.. Leż bierz nospa i spokojnie poczekaj na tel. Bedzie dobrze!!! Wiem co czujesz ale musisz zachować spokoj.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:40 Dzieki dziewczynki. Oddzwonili. O 17.15 mam wizyte w szpitalu naszym u lekarza. Od razu mi lepiej. Zaraz sie zbieram i jade. Moze jednak ta sluzba zdrowia nie jest taka okropna, jak wszyscy sadza dam znac po, co i jak. Dzieki wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:47 Koraliku - na razie jest spokoj... ja wiem, ze plamienia moga byc w 2 trymestrze, ale sa rzadsze i jakos tak czlowiek mniej sie ich spodziewa. Pierwszy trymesrt caly czas tylko zerkalam, a teraz sie uspokoilam i masz Ci, przewrotny los.... brzuch mnie pobolewal w nocy, potem przeszlo, a teraz z nowu boli, ale sama juz nie wiem, czy to z nerwow czy cos innego. Dopoki nie zobaczylamntej krwi to nie bolal, a teraz zaczal... ok, zwijam dupke leniwa i lece do doktorka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 18:57 Audrey, wiem co czujesz, ale nie martw się, będzie dobrze. Najważniejsze, że lekarz cię obejrzy i powie, co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:06 Melduje dziewczynki. Lekarz obejrzal (niestety tylko taki pierwszego kontaktu, o ginekologu mozna zapomniec), posluchal serduszka, zrobil badanie z moczu i tyle. Zadnego usg, zadnego ogladania szyjki macicy. Powiedzial, ze jak krwawienie wroci, to dzwonic raz jeszcze i przyjechac. Wtedy moze zrobia usg. Powodu nie podal zadnego, kazal sie nie martwic. Nawet cytologii jeszcze nie mialam, bo ostatnia zrobili mi w listopadzie 2012 i stwierdzili, ze starczy, a w ciazy lepiej tam nie grzebac... czasem nie mam do nich nerwow... nawet lezec nie kazal.... wazne, ze serduszko bije, a infekcja pecherza przeszla. Dziekuje za cieple slowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:08 Kochana leż teraz dużo, bierz tą nospa i wszystko będzie dobrze - zobaczysz I wracaj już do kraju U nas jakoś z tym lepiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:18 To my ci mówimy, z naszego doświadczenia - trzeba przeleżeć kilka dni na nospie i jeśli masz na luteinie. I będzie git. Żadnych ćwiczeń, sprzątania, spacerów. Mam nadzieję, że to jednorazowy alarm. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:53 Nasz służba zdrowia do d..., ichnia w sumie też nie zachwyca, ale z drugiej strony - Maleństwo sobie bryka, jego mama jakoś w miarę, to może nie ma co. Leż Rybka tak jak dziewczyny mówią, nospę bierz i będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:58 Dzieki dziewczyny. Wlasnie ciasto upieklam, bo jutro gosci mamy, i teraz zamierzam juz lezec do jutra fajnie, ze jestescie, ale to juz chyba mowilam koraliku - melduje, duphaston biore i dzis wzielam dodatkowo jedna tabletke wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 20:00 Blad Adziekaroli mialam zameldowac o duphastonie ale imie podobno to samo, wiec pomylka jakby mniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 20:39 to samo odpoczywaj i dawaj znać Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 09:49 Audrey - spokojnie, odpoczywaj, drugi trymestr, ale poczatek, wiec spokojnie- lozysko jeszcze nie wytworzone, jak skapo to bedzie dobrze Ja dziewczyny wczoraj za zakupach - kupilismy wozek (zupelnie inny niz upatrzony )- ABC Design Zoom, foteliki, ubranek troche na 50 rozmiar, gondolki zamowilismy - za dwa tygodnie maja byc i kupe kasy poszlo ale do przodu I wieczorem u znajomych bylismy - pojechal maz, a wracalam ja samochodem - 14 lat nie jezdzilam!! Chyba ta ciaza uciska na osrodek odwagi )) bylo calkiem dobrze, a zaczac jezdzic to teraz musze Dzis druga czesc zakupow , ale chyba wieczorem, a tak to milego i wiosennego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 10:16 Aeris, a co to Was nagle naszło takie zakupowe szaleństwo?! A jazdy po 14 latach gratuluję!!! Ja akurat mam odwrotnie - teraz w ciąży mi się jeździć nie chce Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 10:19 nie wiem - chyba mnie lek ogarnal, ze nie zdazymy za wszystkim i wiosna mi sil dodala chyba Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 14:47 Audrey - wiem, ze to żadne pocieszenie, ale mi np. w szpitalu powiedzieli, że czym później takie krwawienia się pojawiają, tym bezpieczniej. A ty już jesteś na dosyć zaawansowanym etapie, więc na pewno wszystko gra. Aeriss - zaszalałaś . I bardzo dobrze. A gdzie na zakupach byliście?? Wyszukałam twój wózek, ale jest tak wiele kombinacji i modeli, że najlepiej, jakbyś linka wrzuciła . Generalnie wyglądają super. Skoro ubranka 50 to rozumiem, że się na wcześniaki nastawiasz? A z kasą wiadomo, u was wszystko trzeba liczyć podwójnie. Braciszek cieszy się na dziewczyny? Bierze udział w przygotowaniach? A z samochodem nie martw się - praktyka czyni mistrza. Warszawa akurat jest ciężkim miejscem do nabrania pewności siebie, ale jak już umiesz jeździć po Warszawie, to znaczy, że jesteś mistrzem kierownicy i żadna trasa ci nie straszna. Agat: ja nie miałam zwolnienia, ani przed ani po transferze czy punkcji. Mój lekarz wychodził z założenia, że trzeba prowadzić normalny tryb życia i nie ma wskazań do zwolnienia. Takie też są ogólne zalecenia mojej kliniki. Oczywiście trzeba na siebie uważać i się oszczędzać. Ja np. miałam mega zawirowania w pracy i już dzień po transferze jeździłam w trasy samochodem, siedziałam godzinami w pracy i było ok. Lili: mam to samo. Ja jestem ciśnieniowiec, wiec każda zmiana ciśnienia, pogody przyprawia mnie o zawrót głowy. Łeb mi napindala od piątku, mam światłowstręt i odczuwam ogólne osłabienie organizmu. A jeszcze za chwile zacznie się pylenie!!! Uwielbiam wiosnę...:/. Każdy facet się mądrzy, dopóki nie ma potrzeby przetransportowania go po kielichu do domu. Wtedy będzie siedział grzecznie i cichutko. Ja powróciłam wczoraj do domu. Mój mąż obiecał poprawę , chociaż nowe zasady wprowadza w życie dopiero dzisiaj i to nie do końca. Po kilkugodzinnym sprzątaniu ugotowanie obiadu okazało się ponad jego siły (jacy oni są biedni....) i zamówił pizzę. Ja wczoraj nakupiłam kolejną porcyjkę ubranek i słodziutkie trampeczki z HM . Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 15:32 Hej Dziewczynki U mnie na razie sie uspokoilo i mam nadzieje, ze nie wroci. Fakt, poleguje od wczoraj, ale nic mnie nie boli, wiec chyba jest dobrze. Dzieki za pocieszki Fajnie, ze ta, szalejecie z zakupami. Aeriss, fajny ten wozek, wyglada solidnie, ale i lekko Ja na razie zakupy wstrzymalam, bo juz mam ze 3 torby, a ciagle jeszcze nie znamy plci... po mojej ostatniej fazie, ze na pewno bedzie dziewczynka, teraz mam faze, ze pewnie chlopiec.... czyli kobiecej intuicji brak na szczescie czasu na zakupy jeszcze sporo Milego niedzielnego popoludnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 19:58 Cześć dziewczyny Piszę, żeby zameldować, że u mnie lepiej wypiłam już prawie całą butelkę tego syropu, który polecałyście plus inne domowe sposoby i czuję się już całkiem dobrze tyle, że kaszel i katar jeszcze męczą więc wezmę l4 na ten tydzień, tym bardziej że pogoda ma być taka kiepska.. lepiej żebym się mocniej nie zaprawiła. Dziękuję Wam za wsparcie i poradyPozdrawiam i miłego wieczoru życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:19 Aeriss obejrzałam wózek super jest Karola ja też jak barometr wyczuwam zmianę pogody na 2 dni przed Dzisiaj już lepiej ale musiałam się zdrzemnąć w ciągu dnia. A co do męża to niestety wyszła za prawie całkowitego abstynenta W naszym związku to zazwyczaj ja piłam, a teraz się alkohol marnuje ;p Audrey super że już lepiej, ale pamiętaj żeby dużo leżeć i się nie przemęczać Bunia z tym zwolnieniem to dobry pomysł bo pogoda ma być paskudna, zresztą taki tydzień w łóżku dobrze Ci zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:20 No i bardzo dobrze Bunia, poleżysz sobie w łóżeczku, wyśpisz się - od razu będzie lepiej. A co z tym Twoim ciśnieniem - mierzyłaś innym aparatem? Serduszko dalej 100 na minutę? Monia pisała że też tak ma - także to normalne, ale ja jak wchodzę po schodach to mam 90-100 i mi się wydaje że mi serce zaraz wyskoczy, więc jak macie tak normalnie to nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:26 koraliku co do ciśnienia to jak mierzyłam wczoraj było ok a puls 99, ale dzisiaj mierzyłam dwa razy i puls był ok 80 więc jest lepiej ja chyba cały czas takiego nie mam, bo jak miała te 100 to też miałam wrażenie, że mi wyskoczy, a teraz tego nie czuję mam nadzieję, że będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 21:03 Karola - bylismy w Jupiterze w Swiecie Dziecka. Dzwonilam najpierw i tam byl najwiekszy wybor wozkow blizniaczych - czytaj - nie jedna spacerowka ) wrzucam linka: www.abc-design.de/en/products/twins-tandems/zoom.html tylko to wersja spacerowa, a gondolki zamowilam w kolorze szarym z jakims paskiem kolorowym - nie bylo wyboru niestety fasjnie, ze Wam sie podoba, ale mnie i tak wielkosc przerazila ja taka mala i taki wozek - moj maz to dobrze z nim wyglada, ja gorzej. a sprzedawca mowil, ze on i tak zgrabny Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 22:36 hej mam pytanie, od czwartku po prenatalnych mam momentami kłucia w podbrzuszu i czasami w pochwie.. zaczęłam czytać trochę co na ten temat mówi dr google.. i to był głupi pomysł... miałyście tak ??? zaczynam się trochę tym stresować.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 22:54 A co tam Google napisało? Ja miałam w pochwie i to przez kilka ładnych dni i wkrecilam sobie skracanie szyjki... Poleciałam sprawdzic-szyjka bez zmian za to usłyszałam, ze przecież wszystko mi się tam rozciąga wiec ma prawo kłuć. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 23:14 Aeriss, no super ten wózek. Na pewno będzie ci ciężko z Przedszkolakiem za rękę pchać takiego kloca, ale ile radości!!! Będzie pięknie . W razie czego koleżanki pomogą!!! Słuchajcie, mnie wywala w zastraszającym tempie. Jestem już na kolejnym levelu, nie wiem kiedy, nie wiem jak to się stało. Boję się, co będzie dalej... Mąż mówi, że zabawnie wyglądam w nocy, kiedy przez sen próbuje zmienić stronę przez brzuch, który mi to skutecznie blokuje. Najpierw podobno staram się rozhustac, a jak nie wychodzi to się strasznie irytuje . Nie dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 23:16 Niunia, a może jakaś infekcja ci się przyplatala? Lekarz może coś naruszył podczas badania? Tak czy inaczej chyba nic groźnego dziać się nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:23 Aj coś pechowy mam ten trzynasty tydzień !! dzisaj się obudziałam z opryszczką na ustach sparowałam amolem i teraz posmarowałam hascovir (wyczytałam na forach ze niby go mozna) miałyscie opryszczkę w ciąży??? Jakieś rady.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:38 Ani w ciąży ani przed ciążą, chyba Monia pisała, że miała nawet kilka razy. Może się odezwie i doradzi. Niunia a co z tym kłuciem? Co tam sobie w głowie ułożyłaś?? nic mi sie nie chce z tą pogodą więc leżę i nic nie robię ale o dziwno nastrój mam całkiem niezłym. Tośka dziś radośnie aktywno-rozkopana może teraz do wieczora będzie ciut spokojniejsza, bo aż mi brzuch podskakiwał i wiecie co - wybrałam wreszcie naklejkę na ścianę bo od niej zależeć będą kolory dodatków w pokoju. Wiec poduszki i inne będą fuksja i wiosenna zieleń ściany szare, mebel białe. A oto wybrana naklejka (musicie zjechać na pierwsze zdjęcie w opisie aukcji, to na którym są białe mebelki) allegro.pl/naklejki-zestaw-drzewko-180cm-malpki-ptaszki-xxxl-i4069370507.html Jak dałam mamie wybór z kilkunastu to oczywiście wybrała to drzewo z sowami - to jest jakiś totalny hit U mnie na przekór będą małpy Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:44 A kłucie w sumie lekko ustąpiło czasami jeszcze lekko poczuję ale jest ok jak chwilę obecną.. Ja opryszczki niewałam przed ciążą no i ta nieszczęsna teraz JA też dzisaj lezę i nic nie robię.. taka dziwna pogoda Koralik zazdroszczę Ci tych kopniaków ciekawe kiedy ja ,,coś,, poczuję .. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:46 no jak będziesz musiała poczekać tak jak ja to jeszcze z 7-8 tygodni. Fakt, kopniaki sa super extra najfajniejsze. nie denerwuj się tą opryszczką - dziewczyny mają i spoko luz. Jak się tu reszta pojawi to pewnie Ci coś poradzą. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:07 Koraliku - super fajna ta naklejka bardzo mi sie podoba Niunia - nic nie pomoge, bo na razie opryszczka mnie omija, tfu tfu... Ja otrzymalam dzis wyniki prenantalnych. Ryzyko niskie, jeden na 100tys. Czyli super fajnie Musialam sie podzielic radoscia, bo maz jeszcze w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:08 Niunia ja opryszczkę miałam już 2 razy w ciąży, za pierwszym razem przez pierwsze 2-3 dni nic nie robiłam i oczywiście potem zdążyła urosnąć. Konsultowałam się z lekarzem i pozwolił naklejać te plasterki Compeed czy jakoś tak, i podsmarowywałam sobie jakąś maścią ale minimalnie, a w drugiej zaczęłam naklejać jak tylko poczułam że coś się robi i się nie wykluło. Korali dobrze mówi, że Monia też miała takie przygody ale nie pamiętam co stosowała Koraliku małpki fajne ale nie moje klimaty U mnie sie koncepcja znowu zmieniła i teraz stawiamy na zwierzątka ale coś w ten deseń: allegro.pl/zestaw-dla-maluszka-naklejka-na-sciane-welur-mis-i4002562586.html Raz że nie są świecące tylko welurowe (mam w sypialni też welurową i super wygląda, tak trójwymiarowo ) a dwa że to tylko kontur a nie cała kolorowa naklejka. Ale co wyjdzie to zobaczymy póki co szaleję z zakupami na allegro. Zakupiłam już całe 5 sztuk Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:09 5 sztuk ciuszków bo nie dodałam Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:40 Audrey - 1 do 100 tys??????????????? Łooo matko - ja nie wiedziałam, że można takie wyniki mieć! ja miałam ryzyko podstawowe z wieku 1:250 chyba, po wywiadzie, USG i badaniach z krwi spadło do 1:4500, a po dobrym połówkowym lekarz powiedział, że jak połówkowe dobre to wynik spada jeszcze razy 2? trochę nielogicznie, ale powiedział, to teraz ma pani 1:9000/10.000. Ale 1:100 tys to szał jest Gratulacje. Spokojniejsza? Plamienia nie ma??? Lili - słodkie te misie - ale moja jest i czuję, że będzie urwis i często mówię do niej - Ty mała małpo, więc nie mogło być inaczej A ja policzyłam ciuszki zakupione w lumpeksach - razem 11 sztuk większość niebieska, kilka bardzo kolorowych. Acz ostatnio kurteczka i śpioszki różowe też mi się podobały, więc pewnie będą Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:45 Koraliku - sama sie zdziwilam, bo przyjaciolka miala 1:3500 tys., a lekarka mowila, ze zle jest ponizej 1:50 i wtedy amniopunkcja. Zaciskalam kciuki, zeby bylo chociaz 1:1000, a tu niespodzianka plamienia ustaly, dziekuje. Czuje sie dobrze i wierze, ze to nie bylo nic powaznego z radosci az musialam kupic sliczna pizamke zebre dla maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:53 Audrey, super wieści!!! Ja po odebraniu wyników z prenatalnych 1:4400, uspokoiłam się i uwierzyłam, że teraz się uda i czekam na moje Szczęście, nie ma innej opcji! I już tylko 9 tygodni zostało! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 16:03 Dziewczyny jesteście niezastąpione !!!!! dziękuję !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 16:03 Audrey super też się zdziwiłam że może być taki wynik Ale jeśli tak wyszło to pewnie tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:49 Hej. Kochana, spokojnie, ja już miałam z 5-6 razy opryszczkę od początku ciąży. Jakieś lekkie osłabienie organizm, czy lekko zmarzłam i już. Ja jak tylko zaczynało swędzieć i już językiem wyczuwałam, to smarowałam Hascovir-em, można jeszcze Erazaban-nem. Po dwóch dniach śladu nie było Dobrze, ze miałaś przed ciążą, więc luzik i bez stresu. Pamiętaj myj dokładnie łapki po każdym dotknięciu ust! Po prenatalnych(dopochwowych) można czuć kłucie przez kilka dni. Laski, u nas tak pięknie słonecznie, że czytam książkę pod kocem na podwórku i słucham buczenia żab. Mówię Wam, coś bajkowego. Wycieczki się zjeżdżają pod nasz dom i oglądają ten niebieski spektakl. Od soboty, żab jest 5 razy więcej i ten błękitny kolor. Skrzeku pełno. Dzisiaj siedziałam godzinę na pieńku, a z każdej strony niebieskie żaby A! Wczoraj bociany do nas przyleciały!!! Widzę, że naklejki na ścianę górą U mnie z każdym tygodniem ciąży coś nowego dochodzi. Jak nie zespół niespokojnych nóg, to teraz cieśni nadgarstka. Matko co ca ból palców dłoni w nocy jak się przebudzę i z rana. Potem przez cały dzień palce drętwe i obolałe... Dziaisj zaczęłam przycinać na spokojnie tuje, to mi sekator wypadł z ręki taki ból! Jeszcze 9 tygodni muszę jakoś wytrzymać! A teraz z psem na spacer, złapać jeszcze słońce i rozruszać pęciny trochę. Buźka. Wieczorem wpadnę do Was. Dawajcie fotki zakupowe! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 18:15 Ja opryszki tez ani w ciazy, ani przed - wiec nie pomoge niestety audrey - super, gratulacje!!! koraliku, lili - naklejki super fajne A co do zakupow, to ja juz ciuszkow nie kupuje - tych wczesnych - wczoraj dostalam od kuzynki meza meeega pake i nawet rozlozyc tego nie moge monia - zazdroszcze tych pieknych okolicznosci przyrody takie zaby to z checia bym sama zobaczyla i Mlodemu pokazała - wrzuc fotke! u nas pogoda srednia raczej, wiec sie nie chce wychodzic Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 19:52 Audrey, ja dziś też swoje odebrałam. Trisomię 21 mam 1:45600, resztę ponad 200000. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 19:58 Martyna gratuluje i już chyba wiem skad takie wysokie liczby. Bo wy młode laski jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 20:59 No Audrey taka super młoda to chyba nie jest? wybacz mi!!! ale chyba już po 30stce prawda? Martyna pewnie jednak przed, a przy genetycznych każdy rok robi meeega różnice. W każdym razie super dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:04 W sumie co za różnica Ja dzisiaj znowu padam na pysk.. Leb mnie boli i mam ogólna niemoc. To chyba przez ten deszcz.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:07 no pogoda straaaaszna. A Monika o słońcu pisała - szok. dzisiaj przesiedziałam na kanapie, jutro juz muszę tylek na basen ruszyc, ale jak patrze za okno to brrrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:07 A tak jeszcze apropos genetycznych i ZD. Czytałam gdzieś że wíek nie zwieksza ryzyka choroby tylko prawdopodobieństwo ponieważ statystycznie mniej kobiet rodzi po 35rż. A ryzyko że sie urodzi dziecko z ZD poniżej czy powyżej 35 jest takie samo. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:25 Noo dokładnie masz rację. Zwiększa się prawdopodobieństwo, bo jak przed 30 rodzi 1.000.000 kobiet z czego 1.000 z ZD, a po 35 roku życia rodzi tylko 250.000 kobiet z czego 500 z ZD to i tak prawdopodobieństwo potem niby większe, chociaż ilość mniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 23:28 Dzieki Lili pewnie, ze mloda, co tam 33 Martyna gratuluje, bo juz myslalam, ze u mnie sie lekarz pomylil i dodal ze dwa zera za duzo, bo dziewczyny pisaly, ze mniejsze maja. Tak czy siak, wszystkie mamy zdrowe dzieci i brak powodow do zmartwien tak powaznych fajnie Monia - ja wlasnie tez sie uspokoilam po prenantalnych i uwierzylam, ze bedzie dobrze, bo juz mi to na usg lekarka mowila, ze wszystko ok, dlatego to plamienie mnie tak wystraszylo. Dobrze, ze juz dobrze. A tej rozbujalej fauny i flory zazdroszcze Ci na biezaco, tak wiec katuj nas dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 08:31 Koralik, przed badaniem doktor przeprowadzał ze mną wywiad i powiedział,że wbrew pozorom ostatnio częściej zdarza się,że to u młodych kobiet zdarzają się dzieci z wadami. Nie mniej jednak ciesze się,że u nas wsio ok. Ja zaczęłam rosnąć. W dobrym momencie powiedziałam w pracy i ciąży. Mieszcze się tylko w 2pary spodni, a to już tak na styk. Musze wybrać się na lowy. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:10 Kochane, dzień dobry! Po pierwsze, my wszystkie jesteśmy młode mamusie!!! Koniec i kropka!!! Wszystkim dziewczynom po prenatalnych i PAPPA gratuluje wyników i cieszę się, że wszystkie dzieciaczki zdrowe. Boska Jola - ty chyba jutro masz połówkowe, prawda? Daj znać jak wyniki. Lili - widzę, że my obie jesteśmy "wrażliwe" na tego typu zjawiska pogodowe jak obecnie. Ja też ledwo zipię. Naklejki super. Teraz jak się ma kasę można tak piękne rzeczy wyczarować, że się w głowie nie mieści. Pochwal się zakupami z allegro. Ja na allegro jak na razie szukam zestawu pościeli, ale z marnym skutkiem... Monika - właśnie, zgadzam się z Aeriss, wrzuć foty z tych swoich wojaży, ale też z domowego ogródka. Też chcemy nacieszyć oczy! Mieszkałam kiedyś w domu z ogródkowym stawikiem. KOSZMAR!!! Tzn. kocham naturę i te wszystkie stworzonka, ale w okresie godów, czy czegoś w tym rodzaju nie dało się wytrzymać. O spaniu przy otwartych oknach można było zapomnieć. Żabulki . I te twoje pozostałe 9 tygodni!!!! Aaaaaa . Przykro mi tylko z powodu twoich dolegliwości. Ja cię bardzo proszę, ty już ten sekator to zostaw mężowi. Koralik: twoje drzewo z małpami ekstra! Super pomysł na pokoik, coś oryginalnego. Tośce na pewno się spodoba . A z moich ostatnich zdobyczy: Oczywiście, wszystko z promocji . Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:32 Dziewczyny doradźcie proszę bo sama nie wiem co robić. Jeszcze nie byłam lekarza więc ciążą oficjalnie nie potwierdzona ale mam problem z pracą. Poza 8 godzinami przy kompie (jestem informatykiem) mam coś ale dyżur. W trakcie dyżuru, który trwa 24/dobę i 7dni mam cały czas telefon i mogą do mnie dzwonić jak jest awaria w pracy. Wiąże się to z nocnym wstawaniem i dodatkową pracą przy kompie np w nocy czy w sklepie czy w kiblu ... to zawsze generuje jakiś stres. Ale czasem bywa że dyżur jest lekki i nic strasznego się nie dzieje ale nigdy nie wiadomo. No i tu jest problem bo na mnie wypada kolej teraz. I od piątku musiałaby go wziąć...mówią że teraz mamy uważać na siebie i się nie denerwować...nie wiem co robić...powiedzieć w pracy o ciąży...tak wcześnie? Ech...pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:36 Kala, a możesz np. się z kimś dogadać, pomijając szefostwo? Poprosić kolegę, albo koleżankę, żebyście się na te dyżury zamienili? Możesz powiedzieć, że wyjeżdżasz, musisz jechać do cioci do szpitala, cokolwiek wymyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:42 Kalafiorku albo po prostu idz na zwolnienie. Teraz jest taka pogoda że łatwo sie przeziębić. Wydaje mi sie że teraz powinnaś uważać przede wszystkim na dzidzię. Moja pierwsza lekarka powiedziała że ciąża invitro jest z założenia ciąża podwyższonego ryzyka i zalecila zwolnienie do końca 3 mca. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:48 Dzięki dziewczyny za opinie...choć każda inna Chyba spróbuje się z kimś zamienić najpierw...a w przyszły wtorek wizyta u lekarza i z nim pogadam.Na zwolnienie głupio mi iść bo dopiero wróciłam z l4. ja po transferze dostałam 2:tygodnie. Nadmienie jeszcze że do pracy jeżdżę autem 80 km w jedną stron... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:05 U nas tak często ;p że każda ma inne zdanie ale dzięki temu nie jest nudno Kiedy masz wizytę w Klinice potwierdzającą ciążę? Może warto lekarza zapytać co sądzi o takiej pracy>? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:08 Adakarola: ja połowkowe mam w piatek wieczorem a Ty chyba jakoś dzień przede mną? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:14 Karola a Ty jesteś już po połówkowych? Jakoś mi świta że koło 20.03 miałaś robić... dziewczynki to ja się pochwalę swoimi nabytkami allegrowymi (mam nadzieję że jak przyjdą to się nie okaże że to szmaty ;p) Tekst linka ps, wstawiam jeden bo nie wiem czy się wyświetli Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:18 udało się więc jeszcze to: i to: Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:22 Boska Jola, sorry, ja zawsze coś u ciebie pomylę... Wiedziałam, że jest dzień różnicy między nami, ale byłam pewna, że masz przede mną połówkowe, a nie po mnie., To w takim razie ja pierwsza. Lili - ja w czwartek. Udało się ze zdjęciem za pierwszym razem. Piękne . Chociaż moją uwagę zwrócił również powalający nick pani sprzedającej . Wrzucaj więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:36 cześć Dziewczyny czy jest moze wsród Was któraś po udanym IVF w Invicta Warszawa? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:49 Lili, jak wstawiasz fotki? mi jakos nie wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:50 Zeberka od PIerdusi urocza moj M tez nabył kilka sztuk na allegro, mam nadzieje,ze beda w dobrym stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:54 Tak pierdusia ma fajny nick zdjęcia wstawiam przez "img" tylko musisz je mieć gdzieś w necie. jak sama robisz to musisz wrzucić na fotosik albo coś podobnego. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 12:08 Lili - cuda, cudenka ja wlasnie wczoraj nabylam dwie podobne pizamki zeberki... piekne to wszytsko... Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:42 Kala82fior, wiem, ze tu juz ktoras z dziewczyn pisała, ze praca, stres nei ma tak duzego wpływu. Ja przy pierwszym podejsciu, brałam zwolnienie i do swiezego transferu i do krio - w sumie 3 razy, ciazy z tego nie było. Teraz w listopadzie po transferze na drugi dzien poszłam do pracy, akurat byl ciezki czas, siedzialam do godz 22 chyba, mialam mnostwo roboty, prezentacji, ogolnie stresujaco. Jak widzisz w suwaczku, udalo się. Moim zdaniem liczy sie nastawienie, ustal sobie, ze priorytetem jest ciaza, robote trzeba zrobic i tyle. Uwazaj na siebie: nie bierz gorących kapieli, zadnych lekow, nie dzwigaj, nie uprawiaj ekstremalnych sportów itp... Praca nie powinna zaszkodzic Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 12:43 Karola - ale piekne te ciuszki ! Kala - dobrze mowi Karola, super jakbys jakos wymiksowala sie z tych dyzurow - a tak to normalnie zyj i jak Boska podpowiada - nie brac kapieli goracych, nie farbowac wlosow i uwazac na siebie lili- sliczna zebra Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 13:52 Dziewczyny zamienilam się z kolegą na dyżur. Następny wg planu od 11.04 ale do tego czasu z lekarzem pogadam no i może w końcu oficjalną ciążę u mnie ogłoszą Zazdroszczę wam wybierania tych ciuszkow ... pięknie .... takie małe cudenka No i gratuluje wszystkim dobrych badań prenatalnych Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 13:54 Karola- ja chcę taką sukienkę i sweterek!!!!! Prześliczne!!! Lili - zebra i to niebieskie powalające! Kalafiorek - to ja podam najtrudniejsze rozwiązanie - a nie możesz się hmmm nie denerwować pracą. Zastosować taki tumiwisizm - czyli robię swoje, ale się tym nie denerwuję i nie wkręcam bo to tylko praca. Gdyby udało Ci się opanować ewentualny stres to w sumie praca informatyka nie jest mega ciężka i ciążo-szkodliwa. No szkoda, że ten doktorek i wizyta serduszkowa nie w tym tygodniu, ale cóż - tego się nie przyspieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 14:18 Koraliku Na codzień to może faktyczne moja praca nie jest taka mega stresujaca i dlatego ogólnie chce pracować. Ale ja zajmuje się serwerami bankowymi a nikt nie chce żeby komuś bankomat nie działał czy karta platnicza albo serwis internetowy bankowy....więc jak jest awaria to jest mega stres...i nacisk na rozwiązane problemu w krótkim czasie...bywa ciężko...każda minuta niedostepnosci usług dla klientów to miliony złoty stary dla banku...presja bywa nie do zniesienia Ale teraz mam inne zadanie Urodzić zdrowego dzidziusia i na tym muszę się skupić Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 moja fauna i flora 25.03.14, 15:58 Ja myślałam, że mnie pogonicie z tym bajdurzeniem o bagnach, a tu zdjęć chcą Mówicie, macie; Burzyn, rozlewiska Biebrzy Tykocin, rozlewiska Narwi Łoś, który wybiegł nam przed autem, a ja w szoku i zdjęcia nie zrobiłam, bo miałam obiektyw 400mm i mogłam tylko rzęsy co najwyżej zrobić, hahha, więc ganiałam za nim po lesie i to jest jedno, które dałam radę złapać ostrość przez te krzaczory Dzięcioł czarny, który odwiedzał mnie zimą i obrabiał chore brzozy Kaczki krzyżówki, które co roku przylatują do nas pod dom i mają po kilkanaście kaczątek, które dokarmiamy. Jak widzą, że wracamy z pracy, to na drodze czekają, bo wiedzą, że dokarmianie będzie W pogoni z gęsiami A to nasze bagienko pod domem i żaby moczarowe Bóbr nad Narwia miał nas gdzieś Żurawie, które krążyły nad naszym domem, wkleję innym razem, jak siostra zdjęcia mi pozmniejsza, bo tu wchodzą do 12mln pix, a mój aparat działa 18. To tyle z relacji z przyrodniczych. Przede mną ostatni wypad na bagna w pogoni za tokującymi batalionami (dubletami), to jest dopiero widowisko Zawsze na majówkę tokują, ale w tym roku wiosna szybko przyszła, po łagodnej zimie, więc może wcześniej zaczną? Laski, 70 dni mi zostało!!! a tylko co 100-dniówka była Ciuszki piękne! Taką zeberkę ostatnio wypatrzyłam na allegro, ale stwierdziłam, że mam już jedną zebrę i tyle ciuchów dla małego, że odpuściłam, super, że Ty kupiłaś Sekatora uroczyste przekazanie mężowi, odbyło się dzisiaj, jak wstałam z tak bolącymi palcami, że się zryczałam jak bóbr. Dziewczyny, korzystajcie z dobrodziejstw drugiego trymestru, róbcie ile się da i wszystko na co macie siłę i ochotę. Teraz jest tragedia. W pierwszym straszne mdłości, a teraz wielki brzuch, który przeszkadza we wszystkim, puchnące nogi, skurcze, napinający brzuch, kopiący o każdej porze dzieć, sikanie co chwila, bezsenność, w ciągu dnia brak energii... nie mam na szczęście dwóch dolegliwości chyba jednych z najgorszych, nie powiem na głos, bo jutro mnie dopadną ale podpowiem; na pierwszą bierze się Manti, a na drugą Proctohemolan Trzymajcie kciuki, żeby to przynajmniej ominęło mnie szerokim łukiem, no i oczywiście Was moje szanowne Koleżanki No piękną mam jedynie buzie bez ani jednego pryszcza i włosy w zbędnych miejscach, albo się wytarły, albo wchłonęły? a na głowie piękny busz, po prostu gąszcz, wcale włosy nie wypadają! Gratuluję kolejnych udanych wizyt, cudownych wieści nigdy dość Jak coś pominęła, to nie gniewajcie się, ale ja teraz zapominam w sekundę co chciałam powiedzieć. Teraz idę rozwiesić kolorowe małego, a potem doczytam co pominęłam i uzupełnię jak coś. Buźka. A! Dzisiaj u nas zimnica, a wczoraj jeszcze było cudnie słonecznie! Buuuuuu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 16:04 Monia ależ pięknie te zdjęcia i obiekty fotografowane Aż się chce tam jechać i wszystko na własne oczy obejrzeć.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 16:07 eeee yyyyy, kiedy można Cię odwiedzić??? Żartuję, pięknie. Jestem zachwycona. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: moja fauna i flora 25.03.14, 17:15 Monika, fotki fajowe ale zab to ja nie lubie, oj bardzo nie lubie, co gorzej panicznie sie boję Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: moja fauna i flora 25.03.14, 17:22 Ja zab tez sie boje, ale ogladac z daleka na zdjeciu lubie A co do obu przykrych dolegliwosci - to mialam obie w poprzedniej ciazy, po porodzie - masakra normalnie- ja uzywalam posterisan i przeszlo zupelnie. teraz mnie jeszcze nie dopadly Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 18:28 Gośkab, trzymam kciuki za prenatalne, jeszcze tylko 1,5tyg, super! i dużo leż przy tym krwiaku, aż się nie wchłonie Kalafiorek, nie pomogę ze zwolnieniem. Ja miałam ciężką pracę fizyczną i psychiczną, na czas i dużo chemii, gipsu i metalu. Dostałam tydzień na dokończenie prac i rozliczenie się z zobowiązań i tak już od października, gniję w domu na L4. Żab się nie boję, ale brzydzę Gdyby jakaś na mnie wskoczyła, to uwierzcie, leciałbym po wodzie jak Jezus. Ale te są tak cudownie błękitne i takie odgłosy wydają, że takie straszne nie są. Tereny nasze są piękne, a należą do Polski. Trzeba tylko ruszyć doopkę i pozwiedzać to co nasze Podlasie jest zielone i spokojne, blisko na Mazury. Ja mieszkam 12km pod Białymstokiem. Nasze tereny tak na dobrą sprawę poznałam dzięki szkole fotograficznej i organizowanym przez nią plenerom. Tak więc, Parki takie jak Narwiański, Biebrzański, Białowieski i Wigierski-jeziora, zaliczone. Jest gdzie pojechać i spędzić aktywnie czas. Jedyne co jest na minus, to, że nad morze i w góry mamy daleko. Dlatego jak jeździmy na urlop, to tam gdzie mamy to dwa w jednym, a że ja lubię patrzeć na góry i pluskać się w ciepłym morzu, to najczęściej lądujemy w Grecji, Chorwacji, Turcji, itp., i tak sobie moczę zadek w ciepłym morzu patrząc na góry Jak zgłodniejemy to na owoce morza do tawerny, mniam. O f**k, miałam poszukać dokładnego przepisu na krewetki w sosie! Nie bijcie, plizz. Leśna to ja jestem od roku, bo moja mega-giga-hiper-fobia dotycząca pająków, skutecznie mnie hamowała przed wstąpieniem do lasu, a mieszkam przy lesie już 6 lat! Teraz jak wchodzę do lasu, to włączam rentgen w oczach i z kilometra widzę te potwory, a mój mąż się dziwi jak ja to robię Jak idziemy razem, to mówię, po prawej brzydal, a po lewej prawdziwek, a przed nim kurka On likwiduje brzydale z mojej drogi(na patyku przenosi w inne miejsce), a ja zgrabnie się schylam po grzybki No i ogarnia mnie totalna zmuła...O rety, rety, ale ciężko. Co do dolegliwości, to pozostaje mieć nadzieję, że po ciąży wszystko przejdzie i szybko o tych niedogodnościach zapomnimy! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 16:28 Część ja po mega sterujących dniach pełnych ogromnego lęku ,miałam wczoraj wizytę u pani doktor ,dostałam zakaz wycieczek na polną ,ponieważ okazało się że wcale nie krwawi ten drugi zarodek ,ponieważ on się wchłania i jest już dużo mniejszy tylko zrobił się krwiak ,który podobno nie jest rzadkością po invitro, ,,a błędna diagnoza kosztowała mnie mnóstwo strachu,dlatego rada że jak macie sprawdzonego lekarza to warto mu ufać ,bo niestety jak przyjedziemy na izbę przyjęć to niestety może być różnie,teraz tylko oczekiwanie na prenatalne 04.04 ,a pani doktor mówiła że niestety generalnie pacjentki po invitro zamiast się cieszyć ciążą to wkręcają sobie takie lęki ,Tak że dziękuje za wsparcie ,może z czasem oswoję swoje demony tak że pozdrawiam z optymizmem wszystkie dziewczyny a widzę że ciągle nas przybywa a od tego serce rośnie bo to znaczy że kolejne szczęsciary do nas się dopisują,i tak trzymać aby nas było jak najwięcej bo każda z tych ciąż mega raduje Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 17:00 goska - krwiaczek sie wchlonie, tylko pewnie musisz polzec - generalnie super wiesci- Małe ma sie dobrze i tylko spokojnie Monia - cos pieknego!!!Ale jakie ekstra fotki walisz!!!zaby boskie!!!Moje dziecko ogladajac powiedzialo: wow.. gdzie ty mieszkasz kobieto? piekna ta nasza Polska Odpowiedz Link Zgłoś
nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:11 dziewczyny moze ma któras do odsprzedania LUTINUS ? nawet 5-6 tabletek bedzie pomocne Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:16 Natalia ja niestety nie mam zużyłam do ostatniej sztuki Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:18 Ja tez nie pomoge - zuzyty w calosci - luteina mi zostala jedynie - wiec jakbys potrzebowala to moge wyslac. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:32 Natalia, a masz jakiś problem z receptą? Byle jaki ginekolog powinien ci bez szemrania ją wypisać. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:34 adakarola - o tyle mam problem ,ze klinike mam daleko a zle wyliczylam do nastepnej wizyty dlatego szukam tutaj póki co Odpowiedz Link Zgłoś
nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 13:08 aeriss- czy ta luteina podjezykowa jest? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 13:36 Monika przepiękne te zdjęcia jak z gazety !!!!! Ciuszkiii megaa Ja mam zacne postanowienie że do 25 tygodnia nic nie kupię no ciekawe Jakie macie typy wózków .. ja mam 3 ale drogie ;/ mamas&papas mylo orbit baby chicco imove narazie tak sobie oglądam przez internet .. jeszcze mam duuuużo czasu bo wózek po 30 tyg kupię Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 14:45 Niunia, zarabiste sa te wozki ) ostatnio jak przeglądałam allegro to najbardziej mi się podobają te z wyższej połki ostatnio mezowi i teściowej nadmieniłam ze wozek to bym chciała taki jak celebrytki mają np. anna mucha :p :p to maz mi powiedział ze chyba mnie pogielo ze kupe taki dorgi wozek, licze na teściową <lol>, pierwszy wnuk/wnuczka to może... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:00 Monia - zdjecia boskie.... szczerze, nigdy nie sadzilam, ze tamte rejony sa tak piekne... bardzo duzo tutaj w uk ludzi z Twoich okolic i jakos nikt nigdy nie potrafil ich zareklamowac Co do wozeczkow - ja juz licytuje, niecierpliwa jestem. Uparlismy sie na to cosatto giggle i znalazlam nowke, www.amazon.co.uk/Cosatto-Giggle-Travel-System-Sunny/dp/B008I39LII... dzisiaj sie dowiemy, czy bedzie nasz no i ciagle mi w glowie ta classica inglesina, ale wszyscy mi ja wybijaja, wiec zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:01 Jak zwykle link nie dziala, wiec cosatto giggle sunny Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:03 Audrey, już licytujesz wozek ? ) ja jeszcze nic nie kupuje po prenatalnych zaczne się rozgladac za ciuszkami bo teraz na dobra sprawę to nie wiem co będzie, wiec nie kupie dla chłopca różu a i error wyskakuje po kliknieciu w podany przez Ciebie link Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:35 Dzięki dziewczyny za dobre słowo odnośnie zdjęć uwielbiam fotografię, to moja największa pasja, a w połączeniu z jazdą do pięknych zakątków naszej planety...idealne połączenie Co do wózka, ja byłam, jestem i będę klasyczna Mnie te nowoczesne cuda nie podchodzą fajne, ale to nie moja bajka... ale wiem, ze wielu kobietom bardzo się podobają, a na te klasyczne nie mogą patrzeć, więc nic w przyrodzie nie ginie Ja kupiłam Roan Marita granatowy na średnich czarnych kołach za 280zł i jestem przeszczęśliwa. Mi ogólnie do szczęścia niewiele trzeba, ostatnio w Stonce kupiłam Małemu dwa miśki w przecenie po 7zł i gęba mi się cieszy, ze mam dzięki temu paczkę chusteczek gratis,hihiih. O rety, czy to wygląda, jakbym na dziecko żałowała? Ale tego tyle jest do kupienia, ze na tym 10zł, na tamtym 20zł i już 30zł na np. piękne 2 ramersy tygryskowe na allegro No dobrze kombinuję? Ja zaczęłam pierwsze zakupy po 24tyg. Wózek kupiłam w25tyg, a z ciuszkami zaczęłam szaleć po 26, no rampers Kermit był ostatni (ale nie obiecuję) A to miśki Małego i ostatnie szmatki upolowane na allegro i tablicy Teraz czekam na komodę kąpielową, dzisiaj dziewczyna miała mi wysłać. Tak więc lista wyprawkowa powoli się kompletuje Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:42 Olu - ja to uwielbiam okazje, wiec juz kupuje, jak cos wywesze w dobrej cenie. Zauwazylam, ze link nie dziala, ale to cosatto giggle sunny jakos po prenantalnych nie mam juz oporow, a wydatki sie rozkladaja i nie wydaja sie takie przerazajace Monia - wcale nie uwazam, ze oszczedzasz, raczej, ze kupujesz z glowa i rozsadnie. Sama tak robie. Wole dobre wakacje niz mega inwestowanie w rzeczy tez szaleje w tanim armanim i na ebayu Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:47 Monia, te dwa duże miski po 7 zł ? upolowałaś ?? jeżeli tak to super okazja bo tej wielkości pluszaki chyba sa po 20 zł ? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:58 No właśnie one były z przeceny z ok. 20zł po Walentynkach, odprułam jakieś serduszka i krawato-muszki Właśnie też powiedziałam mężowi, że to tanio i lepiej brać, niż potem żałować. Pierwszego wzięłam słonia, potem się wracałam po coś tam i chwyciłam jeszcze miśka a co, jak szaleć to szaleć Audrey, powiem Ci, że fajny ten sunny, serio, przyjemnie się na niego patrzy Cieszę się, że mogłam Wam pokazać, ze w naszych rejonach jest dużo do zobaczenia. Może zabytków nie ma za wiele, ale właśnie nadrabiamy fauną i florą Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:14 Audrey, niezła jesteś z tymi zakupami. Mi się póki co nie spieszy. Musze najpierw uporządkować garderoby, żebym miała miejsce na cokolwiek. Mój mąż za to chciał malować pokój malucha, ale wybilam mu to z głowy. Na razie to byłam na swoich zakupach, bo rosne. Wózek chce bugaboo donkey mono. Drogi, ale uparlam sie, mężowi się podoba to go będę mieć nie wcześniej jednak niż w czerwcu/lipcu. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:20 Dziewczyny bylam u lekarza zeby mnie chociaz obsluchala i obejrzala no i gardlo i pluca mam czyste czyli glownie mnie wykanczaja te zatoki.. Przepisala mi oscillococcinum i euphorbium leki homeopatyczne,mowila,ze moge je spokojnie brac a Wy co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:30 Bunia dobrze, że poszłaś do lekarza, ja bym zaufała. homeopatyczne nie powinny zaszkodzić Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:54 Lili.80 dziekuje za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 17:11 Ola nie ukrywam, że też liczę na teściową ;p;p co ja poradzę że takie właśnie mi się podobają ? no nic Odpowiedz Link Zgłoś
bebeyim1 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 17:56 witam czy moze któras z Was ma do odstapienia luteine podjezykową ? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:04 Dziołchy, dobrze, ze każdej co innego się podoba, bo jaki świat byłby nudny, przewidywalny i bezpłciowy! Spoko, pamiętajmy tylko, żeby nie krytykować, bo to może odebrać radość z naszych wyborów, a po co psuć sobie wzajemnie humory? Przecież my się wszystkie tu lubimy chyba, prawda? Tak więc cieszmy się z naszych zakupów ile wlezie! Mi osobiście na wózek też szkoda 5-6tys, nawet jakby mi teście dali Jak ktoś ma duuuuuuuuuuużo pieniędzy, to pewnie, szalej dusza, piekła nie ma. My musimy jeszcze oprócz wydatków na Małego jeszcze na parę rzeczy do domu wysupłać, a to huśtawka ogrodowa, a to kosiarka, a to komin obłożyć piaskowcem, itd. Dlatego staram się to wszystko pogodzić, żeby już nie odkładać tego w latach. Cały czas nad tą elektroniczną nianią i monitorem oddechu się zastanawiam, bo ten materacyk, co kiedyś pokazywałam, to on na kilka miesięcy tylko, a wydawać 400zł na chwilę, to chyba jednak wolę nianię Dlatego zobaczę ile kasy dostaniemy od teściów, bo oni boją się, ze w mój gust nie trafią i wolą dać kasę, i zapewne te pieniądze przeznaczę na nianię Bunia, zaufaj swojemu lekarzowi, przecież on nie chce dla Ciebie źle Zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:56 No bo to tak jest że każdy woli inwestować w co innego ja np nie będę oszczędzać na foteliku samochodowym i na niani z monitoringiem. Nawet kosztem wózka i mebli A każdy lubi co innego i to też dobrze a dzieki temu że dzielimy się tutaj swoimi opiniami i wyborami każda może skorzystać Ja np zainspirowałam sie wózkowym wyborem Karoli nie kupuję co prawda tego samego bo mnie nie stać ale poszłam w podobny styl. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:14 Lili, a Ty jaką brykę wybrałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:20 navington.com/produkty/caravel/ kusi mnie ten w jasnej "budzie" ale nie wiem jak będzie z praniem i nie będę jednak kupować 3 czy 2 w 1 tylko potem kupię spacerówkę. Za kilkaset zeta można kupić bardzo fajne, lekkie i składające się spacerówki. Podobno gondoli się używa ok 6 m-cy a spacerówkę potem 2-2,5 roku. Więc wolę zainwestować w wygodną spacerówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:36 Lili superrr ten w jasnej budzie !!! Ale cen nie widzę .. Baaaaardzo mi się podoba ! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:47 Niunia ceny są tutaj: navington.com/cennik/ Na początku oglądaliśmy ten: navington.com/produkty/corvet/ ale nie miał skrętnych kółek. Dopiero na stronie wypatrzyłam że ten caravel ma skrętne i blokowane przednie koła. Wózek jest ogólnie ciężki więc jak ktoś musi go wnosić na 3 piętro to nie polecam. Nie składa się też w malutką kosteczkę jak niektóre, ale dla mnie to akurat nie problem Bardzo mi się w nim też spodobał ten element "bujania". w innych z amortyzatorami trzeba była się nagimnastykować żeby pobujać wózkiem a ten jest bardzo bujany. Warto iść do sklepu (w świecie dziecka widziałam) i obejrzeć. Ja jak go odnalazłam to już mi się żaden nie podoba i każdy wygląda mało solidnie i plastikowo Ale jak już Monia mówiła nie to ładne co ładne tylko to co się komu podoba ;p Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:37 Dziekuje dziewczyny juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogla tak jak Wy spokojnie planowac zakupypoki co ciagle martwie sie o dzidziusia i nie moge sie doczekac kolejnego usg! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:45 Oj lili, piękny! Tak jak Karoli! Zazdraszczam, ale tak szczerze Jasna buda cudna, ale jak z utrzymaniem czystości, to nie wiem? Ja też właśnie kupiłam tańszy z gondolą, bo spacerówkę mam odkupić od siostry, a wiem, że jest super lekka i składa się jednym ruchem. Do ego mojego muszę tylko adaptery kupić do fotelika, który też od siostry mam dostać, bo musi kupić już większy dla swojego Antka. Bunia, doczekasz się i Ty I nie martw się na zapas, kiedy masz nast. usg? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:55 Monika nastepne usg mam dopiero 18.04. Musze jeszcze troche wytrzymac to bedzie jakos 11 tc oby szybko zlecialo! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:57 Zleci, zleci. Odliczamy razem, ja mam 16.04. (34tc). Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:03 Bunia pewnie że zleci ja mam 12.04 (16t) Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:07 czy mogę dołączyć do Was? Ja co prawda nie po in vitro,ale po inseminacji. Po drugiej nam się udało. Obecnie jestem w 14 tc. Jestem po badaniach genetycznych, tych podstawowych i wszystko na szczęście w porządku. Na razie się trzymam dzielnie, bo nie kupiłam nic, ale za to na allegro mam mnóstwo rzeczy w obserwowanych Kolejna wizyta 21.o4. Mam nadzieję, że maluszek zdradzi płeć. Wtedy powoli chyba zaczęłabym coś kupować Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:10 Zoselin witamy in vitro, iui czy ciaża naturalna-co za różnica ważne że wszystkie jesteśmy ciężarówkami Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:12 Super ze jest nas coraz wiecej Lili twój suwaczek ,,twoja macica zmieniła sie w salę gimnastyczną ,, hehe dobre Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:12 lili.80 napisała: > Zoselin witamy in vitro, iui czy ciaża naturalna-co za różnica ważne że w > szystkie jesteśmy ciężarówkami Dziękuję Niesamowite, że wreszcie się udało. Taka radość.... Mam pytanie dziewczyny. Czy wszystkie ubranka kupujecie w najmniejszym rozmiarze?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:21 Ja do tej pory kupiłam 62 i 68.. Pewnie powinnam kupić jeszcze kilka 56.. Zoselin napiszesz cos wiecej o sobie? Niunia czasem to plumkanie wyglada jakby fikołki Mała robiła Apropos dziewczynki brzuchate jak jest z tym spaniem na prawym boku? Bo wyczytałam że niewskazane z powodu uciskania na jakieś żyły i grozi niedotlenieniem dziecka.. A ja na lewym nie daje rady spać bo mi noga drętwieje i teraz nie wiem czy sie męczyć czy olać internetowe mądrości.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:29 lili.80, tak pokrótce to jestem z lubelskiego. Jestem rocznik 87, więc 31 marca będę miała 27 urodzinki. U mnie były problemy z jajnikami, miałam zdiagnozowaną niewydolność jajników, problemy z owulacją, do tego u męża przeciwciała, których dosyć szybko się pozbyliśmy No i jest ciąża 62 i 68? Kurde, a ja tylko teraz najmniejszy oglądam... ehh... sama nie wiem od czego zacząć. Tyle tego jest Z tym spaniem to ja też to czytałam i sama nie wiem co o tym myśleć. Na ostatniej wizycie miałam zapytać lekarza,ale zapomniałam...Ja śpię sporo na wznak. Sporo na boku. Kiedyś wyczytałam, że gdyby maluszkowi było niewygodnie to na pewno dałby znać... ale chętnie poczytam, co inne dziewczyny powiedzą na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:37 Ja założyłam że lepiej większe to dorośnie niż mniejsze Super że inseminacja sie udała za którym razem? My też próbowaliśmy ale bezskutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:42 Za 2... albo za 3. Nie wiem jak to liczyć, bo była u nas taka sytuacja. Przygotowywaliśmy się do 2 podejścia, pęcherzyki rosły, aż pewnego dnia lekarz kazał mi oznaczyć poziom estradiolu, no i załamka... jednego dnia 59, a już kolejnego zaczął spadać. Więc lekarz powiedział, że nie ma sensu podchodzić do inseminacji. Udało się za następnym razem Hm.. może masz rację z tymi rozmiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:47 Witam Nową Koleżankę Ciuszki 56 tylko kilka sztuk, bo na początku dziecko szybciutko wyrośnie. 62 i 68 trzeba więcej. Moja koleżanka, dziecka w ani jedno 56 nie zdążyła ubrać, bo dziecko duże się urodziło Spanie na prawym boku...Pytałam lekarza i powiedział, że nic się nie stanie jak chwilę pośpimy na prawym boku, a jak będzie ucisk, to poczujemy i same się odruchowo przekręcimy. Potwierdzam. Tak więc bez paniki Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:04 Moniu ale u mnie to nie chwila... Ja bym mogła cały czas na prawym no nic.. Bede probować na lewym. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:10 Ja też lili całe życie na prawym wcześniej dawałam radę z pół nocy przespać, ale teraz noga drętwieje i się budzę...i muszę zmienić bok, często też na plecach teraz śpię, ale tez do czasu, bo tyłek drętwieje,hihiih Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:52 No to dziewczyny fajnie sie sklada jedna po drugiej mamy usga co do tego spania na lewym boku to slyszalam,ze tak trzeba od 2 trymestru? Kurcze ja tez nie wiem jak podolam bo zawsze spie na prawym boku i to jeszcze zwinieta w kuleczke z kolanem pod broda hehe z czasem brzuszek juz pewnie nie zezwoli mi na moja ulubiona pozycje wiec chyba do tego lewego boku to trzeba bedzie mnie przywiazac hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:56 też czytałam, że zalecane spanie na lewym boku od II trymestru. Ja jak śpię na boku to też uwielbiam sobie zgiąć nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 22:52 Czołem Lalki znowu jak sobie zrobiłam całodzienne wychodne to jest tu szał, co? No bo najpierw rekolekcje, potem zaraz Mupety, potem zakupy, potem wróciłam o 17 i zaraz znajomi nas wyciągneli do knajpy na kolację i teraz dopiero jestem. Ponad 12 godzin - a ja dzisiaj chyba zaczelam 7 miesiac! Muszę Wam powiedzieć, że Mupety średnio śmieszne, ale spoko. Zrobiłam jazdę w Multikinie. Na sali - łącznie z Tosią 9 osoób - żadnych lekko niedosłyszących emerytów, a głośność taka dudniąca jak dla głuchoniemych. Najpierw zakrywałam brzuch kurtką, żeby chociaż Tośce wyciszyć, ale po 5 minutach stwierdziłam że ja padnę na uszy bądź ból głowy i poszłam do obsługi, że niech ściszą bo mi się dziecko w brzuchu boi I przyciszyli i było OK. Taka waleczna matka się zrobiłam co do zakupów - ja tam wyznaję we wszystkim zasadę: żyj i daj żyć innym. Pytają o opinię i radę to mówię, nie pytają, to się staram nikomu przykrości celowo nie robić. Ale wydaje mi się, że zarówno podejście "ekonomiczne" jak i szaleństwa zakupowe w przypadku dziecka ma swoje uzasadnienie i jest OK Niunia, Monia, Bunia - ja kolejne USG - takie z wizytą mam 15.04 - 30i0 czyli 31 tydzień więc też blisko Was Monia - oszukujesz z tygodniami - liczysz po ludzku i po logicznemu a nie po lekarsku a ja zawsze patrzę na Twoje i odejmuję 3 Cześć Zoselin - miło powitać. Młodziaczek też jesteś A odpowiadając o ciuszkach - ja na razie w lumpeksie biorę co mi się spodoba - od rozmiaru 50 do 72 chyba a potem będę wykreślać co mam w odniesieniu do listy niezbędnych rzeczy i dokupię normalnie co będzie potrzebne. Chociaż mam jeszcze dostać ciuszki od przyjaciółki, więc może to jakoś wszystko potem ogarnę. Ja wyprawkowo nadal w proszku - ale czekam na remont sypialni - za miesiac i wtedy zaczne ostro. Lili - ja staram się spać na lewym i mam podobne dylematy. Kładę się na lewym, pod plecy jako granicę, podpórkę podkładam twardego rogala i nie ma bata - na prawy się nie przewrócę, ale na wznak czasem tak. Natomiast są to faktycznie dylematy II i III trymestru czy ja tu dziś nie widziałam Karoli? i coś Boskajola też jakoś się nie ujawniała? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 13:50 Heja. Cisza jak makiem zasiał... Koraliku tu masz miesiące, ja się tych tygodni trzymam do 4,5 tc- 1 miesiąc 4,5-9 tc- 2 miesiąc 9-13,5 tc- 3 miesiąc 13,5-18 tc- 4 miesiąc 18-22,5 tc- 5 miesiąc 22,5- 27 tc- 6 miesiąc 27-31,5 tc- 7 miesiąc 31,5- 36tc- 8 miesiąc po 36tc- 9 miesiąc Waleczny Koraliku Twoje Mupety średnie, a mój ramersik kermitowy dzisiaj przyszedł i jest cudny,lalalallla. Piękne wiosenne kolory i nówka! Tylko to rozmiar 74, więc na jesień będzie albo zimę? Czyli od 15.04. ciągłe relacje z wizyt Czemuż oszukuję z tygodniami? No liczę, liczę i liczę i wyliczam ,że będę na wizycie w 34t i 1d na wizycie...no popraw mnie. Ja zaczynam tygodnie od wtorku. Słońce wyszło!!! I dzisiaj cieplej Co do wózków, to ja byłam napalona jeszcze na ten, ale używanego nie widziałam w sprzedaży; www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=6268& A, na dół kupię takie łóżeczko. Na taras będę mogła postawić i na wyjazdy na wioskę będzie allegro.pl/graco-lozeczko-turystyczne-contour-electra-i3943143513.html Dzisiaj pobiłam rekord, wstawałam w nocy 9 razy na spuszczanie uczuć!!! Ale dobra wiadomość, chyba magnez zaczyna działać, bo dzisiaj ani jednego skurczu w łydkach Spadam na spacer z psem, miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:25 No cisza, też tak od rana kukam i nic. Ja mam dziś spadek formy psychicznej i focha. Tosia zamiast kopać jak piłkarz (wczoraj była meeega aktywna cały dzień aż chciałam, żeby poszła spać), to dziś się leniwie przewala i nic nie kopie - ja jestem trochę na tym punkcie przewrażliwona ze względu na serduszko - wkrętka: czyżby nie miała siły kopać? Ale w sumie ona teraz ma tak co drugi dzień - jeden mega aktiv, drugi leniwie... Po drugie - kot miał dziś sensacje w nocy - raz na pol roku tak ma i zasrał i zasikał kanapę - dodam - nie ze skóry - wsiąkło - śmierdzi. Mąż chce go zabić. Po trzecie - zbliżają się moje urodziny a ja co roku 2 tygodnie przed łażę poddenerwowana. Brrr, wrrr. Wózek - cudowny i dokładnie z tym fotelikiem, który chciałam. Wielka szkoda, że nie ma używek. My mamy jakiś dostać od kumpeli i mój M uważa że bez sensu kupować skoro jakiś jest. I mówi, że jak nam nie będzie grał to się wtedy kupi, a ja bym wolała kupić używkę ale taką jak chcę bo ten kumpeli - no nie do końca mi leży, a fotelik i tak musimy dokupić.... Uch! A tygodnie - Ty liczysz po ludzku i logicznie - rozpoczęte, a mnie lekarka ciągle przestawia na skończone. Jeśli teraz masz skończone 30 i 2, to w dniu wizyty, którą masz za 3 tygodnie, będziesz miała skończone 33 i 1 - czyli po lekarsku 33, a po ludzku będziesz w 34. Ja tez wolę te po ludzku, ale mówię Ci - zawsze mnie lekarka z położną naprostowują Ale jakby nie patrzeć czy po ludzku czy po lekarsku - skoro skończyłam już 27 tydzien - to jestem w 7 miesiącu! No ja myślę, że Kermiś cudny!!!!!!!!!! To jak Ty na spacer to ja do osiedlowego lumpeksu bo od tego focha to nawet na basen nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:37 Koraliku co sie Tosi dziwisz,wczoraj sie napracowala to dzis ma labe hehe no i mamusi troche luzu daje a pewnie popoludniu albo wieczorem znowu sie rozbrykanie wiem czy to prawda czy mit ale moje siory i znajome mamuski opowiadaly mi,ze jak w ciagu dnia wiecej chodzily i cos robily to dzidzie sobie spaly i nie kopaly,a potem jak mamusia chciala spac to zaczynala sie zabawa i brzuch caly latal hehe podobno chodzac kolyszesz dzidzie i to Ja usypia a jak Ty sie kladziesz to dzidzia sie budzi bo Jej sie nudzi tak mi przynajmniej mowily a i jeszcze jedno co z reszta sama dobrze pamietam,moje siostrzenice uwielbialy glosna muzyke,wtedy to dopiero zaczynaly tance w brzusiu hehe a teraz takie duze kobietkinajstarsza bedzie miala 18-stke,srednia 17,a najmlodsza skonczyla 14 moje siostry sa ode mnie starsze od 12 i 9 lat ale dosc szybko zaczynaly hehe Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:14 Koralikowa Ty Nasza Waleczna Matko, wdech wydech, wdech wydech. Błagam Cię o spokój w związku z ruchami, ilością i siłą. Te ruchy w Twoim tygodniu jeszcze takie są, czyli raz są, a raz nie ma, tak jak piszesz. Ja widzę teraz różnicę, od 30 to istny szał kopniaków, przeciągnięć, muskania, pukania, czkawek, no wszystko, aż chcesz spokoju! Ciesz się,że masz jeszcze co drugi dzień spokojniej, bo jeszcze chwila i zatęsknisz za tym To tyle moich mądrości w tym temacie Kota sama bym zabiła, hahhaha, ale współczuję szczerze. Ja mam całą chałupę oszczaną przez zalotników mojej puszczalskiej kocicy. Dawał czterem w sumie! Mała niezdecydowana dziw*a, a teraz jak popadało, jest taki smród!!! Kota mojego bezjajecznego też jeszcze chwila a zabiję, biega mi po dachu i niszczy wióry osikowe, mój mąż każdego dnia wymownie na mnie patrzy, ze to już czas oddać kota w dobre ręce, albo on sam to załatwi. Tak więc, na Święta zostanie wywieziony na wioskę do męża rodziców. Ostatnio zostawiłam uchylone okno w łazience, a ten dziad po dachu, otworzył okno i wlazł...i nasrał na wykładzinę w mojej sypialni, to nawet nic mężusiowi nie wspomniałam, bo miałby radochę do wypominania, a co mu będę się podkładać??? Co do tygodni, nie załapałam...masz rację i zgadza się Gratulacje z okazji wbicia się w 7 miesiąc! Urodziny....ciężki temat nawet dla mnie no,a le trzeba przeżyć, wyjścia innego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:53 Monika - ciągle tu do was zerkam, bo pełno u was dobrej energii...znalazłam jeden wózek Venezia całkiem niedaleko chyba od ciebie? tablica.pl/oferta/wozek-dzieciecy-venezia-2w1-jak-nowy-CID88-ID51zCN.html#dbede17d30 Ale ty już chyba kupiłaś inny? A pozostałe dziewczyny mają raczej za daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:11 Adakarola - ja po prosbie nawet pewna nie jestem, czy do Ciebie, ale chyba tak mam dzisiaj zajawke od rana na posciele dzieciece, i tak sobie szukam i szukam i w pl wszedzie to samo... Ty chyba wrzucalas linka kiedys do takiego fajnego sklepu z poscielami... przegrzebalam stare forum na szybko, ale nie znalazlam.... moze masz gdzies w zakladkach? Jak tak, to bardzo poprosze raz jeszcze Ja u nas znalazlam takie i bardzo mi sie podobaja, ale cena bardzo mi sie nie podoba a i tak polecialam w te tansze... www.ebay.co.uk/itm/New-East-Coast-Me-to-you-3-piece-Bedding-Bale-for-cot-cotbed-Tiny-Tatty-Teddy-/400616064308?pt=UK_Baby_NurseryBedding_RL&hash=item5d46940534 www.ebay.co.uk/itm/NEW-Next-Balloon-Friends-Bed-in-a-Bag-cot-coverlet-bumper-sheet-bedding-/151263776029?pt=UK_Baby_NurseryBedding_RL&hash=item2338060d1d Czy naprawde trzeba wydac 250zl, zeby miec cos fajnego? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:46 Ja śpię najczęściej na brzuchu albo bokach. Nie zwracam uwagi, czy to prawy, czy lewy, jak mi wygodnie. Ciuszki będę kupować najmniejsze, córkę urodziłam miesiąc wcześniej, teraz tez może tak się zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:20 Audrey, no właśnie chyba trzeba wydać te ponad 200zł,żeby mieć coś oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju Ten komplet z balonem cudny! I te kolory i motyw...bajkowe! Wrzucę linka takiego, może któraś skorzysta? allegro.pl/producent-2w1-lozeczko-kolyska-z-wyposazeniem-i4038472419.html Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:17 Makatko, do Wysokiego mam rzut beretem Problem w tym, że ja już właśnie mam wózek zakupiony, ale w tym koła odpadają na moje leśne tereny, ale cena super i kolor. Zaglądaj i pisz koniecznie co U Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:43 Monia - u mnie z nowości - dzwoniłam właśnie do kliniki i są już moje wyniki przeciwciał. Przez telefon dowiedziałam się tylko tak ogólnie, że są ujemne, czyli jest dobrze, mój organizm nie zwalcza zarodka jak wroga a to, że ciąża się nie utrzymała miało widocznie inną przyczynę. Teraz jeszcze muszę kiedyś podjechać tam na powtórkę wymazów z szyjki i odczekać swoje do drugiego podejścia, ehh... Dziewczyny - nie wiem czy lubicie książki w wersji elektronicznej, ale jakby któraś chciała, to mogę podesłać na maila Tracy Hogg "Język niemowląt". Ma tyle samo wielbicieli, co wrogów Jakby co, to odezwijcie się na makatka1981@wp.pl Pozdrawiam weekendowo Novomedica Mysłowice Program Refundowany - 02.2014 1 IVF (-) ciąża biochemiczna Przyczyna - czynnik jajowodowy, masywne zrosty w miednicy małej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:51 Makatka, to super wieści! Teraz cierpliwie czekamy i do dzieła Trzymam mocno kciuki za Ciebie(Was). Postaraj się tylko tak bez presji na sobie czy mężu do tego podejść. Nie mówię "wyluzuj", tylko na spokojnie Jak nie tym miesiącu, to następnym...uda się, zobaczysz! ps. Pamiętaj, mi dopiero za siódmym razem się udało dojść do takiego etapu, nadzieja umiera ostatnia Ja poproszę na gazetowego( monika.j.76@gazeta.pl ), chętnie poczytam, aby wyrobić własne zdanie Wolę książkę w łapie i szelest przewracanych kartek, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi to co ma Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:02 Makatko - super wiesci... tylko trzymac kciuki nam pozostaje Monia ma racje, postarajcie sie na luzie (latwo sie mowi) ja cale hormony zaczelam jeszcze na wakacjach i w ogole bezstresowo do tego podeszlam... moze tez sobie gdzies wyskoczcie, odpoczac przed ksiazke ja tez poprosze bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:04 Makatko, brawo za to, że się nie poddajesz. Będzie dobrze, w końcu musi się udać. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:55 Makatka - trzymam kciuki i bedzie ok Ja tez wole papierowa wersje, a Tracy Hogg znam - uwazam, ze powinno sie ja spalic na stosie (książke oczywiście) - ja jesrtem zdecydowanie w grupie wrogów, ale jak pisze Monia trzeba przeczytac i swoje zdanie wyrobic Ja mam wypiekacz do chleba i pieke, ale ide na latwizne i z mieszanek z lidla - ale zapach cuuudny Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:57 Aeriss, a możesz coś więcej napisać o tej książce, bo nie znam ani jej, ani autorki i nie wiem, czy chcę wyrabiać sobie swoje własne zdanie. O czym to właściwie? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 17:52 sorry, byl;am po Mlodego w przedszkolu ale juz odpowiadam: Karola - Tracy Hogg - ja przeczytalam ta ksiazke jak ały mial ze dwa miesiace i wyszlo mi, ze wszystko robimy zle, bo nic nie jest tak, jak ona sugeruje..stresowalam sie strasznie, z placzem wlacznie..ona pisze o wychowaniu, ale nie wsluchiwaniu sie w potrzeby dziecka, tylko tak jakby mechanicznie..jak dziecko placze w okreslony sposob, to znaczy "to", jak w inny to "tamto"..jakby kazde dziecko bylo takie samo..ze snem to samo - jak ziewa trzy razy to juz trzeba je polozyc, jak dwa to juz za pozno...dla mnie porazka, bo ja przyjelam zasade, ze slucham dziecka i widze, czego potrzebuje. tylko sie niepotrzebnie stresowalam i dopiero maz mi przetlumaczyl, ze tyle dziecko przezylo i jest dobrze jak nam sie wydaje Monia, Koralik - te mieszanki sa super - nawet moj alergik je bez problemu i strasznie duzy wybor - ciabatta, razowa, ze slonecznikiem..sa swieze dlugo, chociaz u nas nie przetrwa za dlugo, bo cieply zjemy , ale po ok. 4 dniach plesnieje - nie wiem, czy to dlugo. W sciereczce trzymany dluzej daje rade. W lidlu sa najlepsze te mieszanki jak dla mnie i nie trzeba piec w maszynie, w piekarniku tez mozna. One u nas sa przy pieczywie. ola - ale Ci dobrze, mnie lenistwo dzis ogarnelo i obiadu jako takiego nie robilam audrey - ja mam lozeczka z ikei kupione, biale, i sa super - nie wiem czy szczebelki wyciagane, ale fajnie wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:04 Moje drogie, u mnie dziś dzien sielankowy. Rozkoszuję się ostanimi wolnymi daniami, bo w poniedzialek do pracy wracam - jeszcze na miesiac i pozniej juz wolne Dziś mielismy usg polowkowe (ja chyba jako ostatania, z tej naszej pierwszej czesci) i wszystko jest dobrze, UUUUFFFF, jak się cieszę. Chlopak na 100% potwierdzony, więc dalej glówkujemy z imieniem: Franek albo Kostek Maly wazy ok 350 gramow. Co do ciuszków, to ja na razie nic nie kupuje, i tak ju mam całą szafę - dostałam od znajomych i chyba na pierwszy miesiac mam ze 30 bodziaków, po kilkanascie kaftaników i spioszków, jestem przekonana, ze nie zalozymy tego wszystkiego. Posciel przesylalam kedys i nawet tania jest tu strawberry.com.pl/pl/posciel-3-elementowa . Mi sie podoba jak lubie takie bardziej klasyczne, nie przekombinowane. Moj M jest bardzo w porzadku, kochany naprawde, no moze poza faktem, ze wlasnie nazwal mnie "bufetową" ale naprawde niedlugo chyba przejde na rozmiar G/H!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:25 Boska Jola, czekałam na ciebie . Ale fajnie!!! Super, strasznie się cieszę że wasz kawaler zdrowy i ma się dobrze. Oba imiona ok, którekolwiek wybierzecie, będzie dobre. Z pracą - podziwiam Cię szczerze. Oby miesiąc minął szybko. Musisz wyglądać zaj..iście, z taką figurą, fiu fiu . Właśnie, zapomniałam o tym twoim linku. Zaraz luknę raz jeszcze. Na jaką szkołę rodzenia finalnie się zdecydowałaś? Zostaliście u p. Kukulskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:39 Karola, tak zostalismy u Kukulskiej, zaczynamy 13/05 - ale ten czas szybko leci. Do naszych porodów niewiele ponad 4 mce Wybierasz sie na te targi mamaville? ja chyba zajrze, wydam troche kasy, a co Ostatnio zaczelam sie zastanawiac, jaikie pieluszki - niby taki drobiazg (przy naszych wyborach wozkow i lozeczek) a jednak bardzo wazne. Gdzies wpadla mi reklama japonskich pieluszek www.mioki.pl/o-japonskich-pieluszkach, drozsze sa niz pampersy, a z drugiej strony duzo dziewczyn poleca te z biedronki. Ja chyba na pierwszy miesiac zainwestuje w te japonskie, ciekawa jestem.. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:41 Karola, przypomnij mi jeszcze, na kotra pozlozna sie zdecydowalas? ja dzis doczytalam opinie o tej swojej i juz sama nie wiem. Pisza, ze jest taka wycofana i raczej nie nawiazuje relacji, na pewno nie jest z tych "cieplych" ale ogolnie sa dobre opinie o niej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:06 Boska, gratuluję pięknej wizyty! Pościele klasyczne bardzo mi się podobają i chyba się skuszę, bo cena faktycznie już lepsza i bez tych zbędnych gadżetów. Mały Miś i Jabłuszko moi faworyci, uwielbiam połączenie błękitu i brązu Jesteś z Warszawy. Wejdź na stronkę "zapytaj położną" ( nie mogę wkleić linka, bo pokazuje, ze spam). Ta położna wydaje się super i z pasją Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:25 O dzięki Monika, pierwsze widzę, ale super, bo jest 25 h darmowych kursów. Ciekawe, może uda mi się zapisać. Chet nie bym pochodziła, bo już zaczyna mi się nudzić w domu, szczególnie wtedy, kiedy sama spędzam czas, będąc na fochu na męża . Boska Jola, nie wiem, gdzie wyczytałaś te inf o twojej położnej. Ja byłam strasznie zawiedziona, że jest zajęta, bo ja znowu trafiłam na same pozytywne komentarze. Wiesz, ja myślę, że to również zależy od chemii między dwoma kobietami. Każda z nas czego innego potrzebuje. Ja np. mkobiety konkretnej, stanowczej, babki z jajami, bardziej niż miziającej, głaskającej i gadającej jak najęta. Ja w końcu trafiłam do Katarzyny Grzybowskiej. Opinie ma bardzo dobre, wydaje się być spoko kobitką, jak chcesz możesz sobie obejrzeć kilka filmików w necie z jej udziałem, np. w dzień dobry tvn odnośnie naturalnych porodów. Zapytaj, może by cię przyjęła w razie czego. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:57 Monia, Karola, tylko,z e do Kulksiej to ja ide do szkoly rodzenia, ona na porod mnie nie przyjela, porod do Lucji Talmy. Kukulska ma super opinie. A co do poscieli, to moim faworytem tez jest niebiesko-brazowa z misiem. Pieluchy japonskie gdzies mi chyba na FB wyskoczyky w reklamie, nie wiem, czy sa lepsze, nie moge znalezc skladu pampersów ani dada, a te japonskie wydaja sie byc bardzo naturalne. Genrlanie nei jestem "eko-szurnieta", ale zwracam uwage na sklad jedzenia i ostatnio kosmetykow. Przy pielegnacji dziecka mam zamair ograniczyc kosmetyki do pielegnacji, mokre chusteczki itp. CO do oliwiki, to juz chyba pisalam,ze ta HIPP jest najbardziej naturalna, wiekszosc ma oleje mineralne produkt uboczny podczas destylacji ropy naftowej. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 21:08 Japońskie fajne, wyglądają super, ale cena jest powalajaca. Może dla wypróbowania kupię jedną paczkę. Za inf o HIPP dzięki. To jest marka własna któregoś ze sklepów czy coś mi się porypało? Znajdę je w Rossmanie? Ja znowu zapomniałam, że ty u Talmy jesteś... Po raz kolejny Cię przepraszam za moje roztargnienie. Spróbuj zadzwonić do tej mojej, jeśli ci odpowiada. ps. mój termin po usg został przesunięty na 9 sierpnia . Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 23:08 Czesc. A ja z doświadczenia na początek aż dziecko nie zacznie jeść zupek otp polecam białe pampersy. Jak sprobujecie to zobaczycie dlaczego są super. Dada ok ale to juz nie pampersy. Oczywiście na późniejszym etapie korzystałam z nich. Co do kosmetyków to też na początku miałam Hopp i uwielbiam je. Ale nivea też fajne. Później próbowałam nawet Johnsona bo wszędzie trąbka ze uczula, a mojej corce nic po nim nie było. nie polecam wanienek z szafkami tych w stylu regal bo są małe i szybko będziecie musiały zmieniać na większe. I tyle na chwile obecna wpadło mi do głowy pozdrawiam z szalejacym w brzuchu właśnie synusiem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 07:33 Przyszla mamuska - dzięki za rady. Kosmetyki zostawię mimo wszystko na sam koniec, chyba, że w między czasie będą jakieś hiper promocje. Boska - w razie czego możesz sobie wstępnie zarezerwować miejsce, na "w razie czego". Umowę podpisuje się ok. 36 tyg. dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 23:17 Karola, Hipp - nie jest zadna "supermarketowa" marka, ale ja kiedys w LIdlu kupilam. Apropos, kupilam tez kilka ciuszków F&F i naprawde są super. Ta Twoja polozna ma bardzo dobr opinie, to dobry wybór. Ja jeszcze pomysle. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:47 Boska-super!!!imiona dwa fajne. My uzywalismy pampersow ,Dada brat używa i zadowolony-to podobno pampers dla biedronki.Juz Wam pisze sprawdzone kosmetyki do wyprawki z mojej szkoły rodzenia: -frida do noska -sól fizjologiczna -oliwka byle nie zapachowa i nie Johnson (uczulaja)-najlepsza oliwa z oliwek do kąpieli (łyżeczka)lub na mokre ciało byle nie na suche -mydelko dla niemowląt-babuni,Bobas -ale pierwsze pół roku rzadko używamy,sama woda raczej -krem do pupy -nie sudokrem,np.linomag a plus e,maść witaminowa,aliantan plus -chustki do pupy-nivea sotf care,dzidzius,Bobas Pampers -krem do buzi -ja miałam mustele,z filtrami mineralnymi przez 1 rok życia,nivea na słońce,filtr 30 i w gore -na zimę krem bez wody-na każda pogodę albo wazelina bez dodatków -spirytus do pępka -proszek do prania Bobas,dzidzius,lovela, Ja juz pózniej używałam Musteli kosmetyków,bo alergia na inne wszystkie -do problemów skórnych polecam linie stelatopia-u nas tylko to pomogło-ale nie życzę alegrika😄 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:55 Własnie słyszałam, że Dada produkuje Pampers. Dzięki za kosmetyki. Czyli jednak Mustela. Będziemy próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:03 Boska, dzięki za przypomnienie linka - myślałam wcześniej, że znajdę coś na allegro, ale niestety... Mam już swój typ z Twojej stronki i chyba zakupię 3 elementowy zestaw (oczywiście róziowy) + rożek + kocyczek do wózka, którym zastąpię koplet pościeli, bo chyba nie ma sensu... Poduszkę najwyżej dosztukuję później, zwykłą białą. Szkoda, że takowych nie ma do kompletu. Ceny nawet nawet, biorąc pod uwagę to, że nie liczą za przesyłkę. Pokażę tylko mojemu księciuniowi i sru, kupujemy, bo już głowa mnie boli od przeglądania tych pościelowych szaleństw. O Mamaville pisałam właśnie, chyba przedwczoraj, idziemy na pewno. Obawiam się, że też wydamy co nieco, ale myślę, że warto będzie z powodu promocji i zniżek na tych targach. Może coś mnie nowego zainspiruję. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słysze o pieluszkach japońskich. Skąd masz namiary na te pieluchy?? Co jest w nich takiego niezwykłego? Ja czytałam mnóstwo na temat pieluch n a forach i tam jednogłośnie dziewczyny wskazywały na pieluchy Dada Biedronkowe. Ewentualnie na zmiany nocne z Pampersami coś tam &Play. I chyba tak też będę próbować. Ja zaczynam tydzień po Tobie tę szkołę rodzenia przy Szpitalu. Zobaczymy, która lepiej trafiła . Ja jestem na etapie zastanawiania się nad kosmetykami dla noworodków. Może doswaidczone mamusie coś podpowiedzą? Chodzi mi o kremy, balsamy, oliwki, ale te dla noworodków, które można stosować od urodzenia. Czy np. palmers się do nich zalicz, bo nie mam pewności? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:58 O widzisz, to mnie zaintrygowałaś, koniecznie muszę przeczytać! A powiedz mi z tymi mieszankami do chleba...jak upieczesz, to ile czasu chleb jest świeży? Kiedy zachodzi pleśnią? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:19 Czesc Mamusie )) ja dopiero wrocilam z tarasu, cudne słoneczko jest, leżaczek, kocyk, podusia i drzemeczka była, obiadek zjedzony, kopytka własnej roboty i do tego gulasz z szyneczki i kapustka kwaszona z marchewką )) pychota, chyba sobie buziaka z lekka opaliłam bo czuje ze mnie zaczyna piec Ja w poniedziałek odbieram wyniki krwi i moczu a we wtorek do doktorka lece Makatka super wieści, walcz do końca, mi się udało za drugim razem Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:23 Kochane, pamiętajcie i o filtrach na twarz najmniej 30! Jeżeli nie chcecie mieć plam brązowych np. na całym czole albo wąsach Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:46 Dobra rada Monia ja jak pisalam hormonki zaczelam na wakacjach i wrocilam z takim wasem pod nosem, ze zaden puder go nie ukryl... patrzec na siebie w lustrze nie moglam, nie mowiac o znoszeniu zarcikow ze strony meza i przyjaciolki az drze na samo wspomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:50 A to nie wiedziałam o filtrach, ja to gdziekolwiek bym nie wyjezdzala gdzie było słonko to nie uzywalam kremow bo mnie po kremie nie opalalo słoneczko ale teraz wezme pod uwagę krem z filtrem Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 15:03 Olu - ja tez z reguly najnizsze, bo mam ciemna karnacje, dlatego taka zaskoczona z wakacji wrocilam.... hormonki zmieniaja wiele Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 16:24 Audrey - MAŁPKI NAJCUDNIEJSZE NA ŚWIECIE!!!! OSZALAŁAM! Monia-Ty mała sadystko - tylko byś mnie po pupie biła, ale w sumie tłuszczyku mam mnóstwo - możesz bić Ale musicie się przyzwyczaić że ja sobie tak zrzędzę czasem Słoneczko - na buzię filtr, ale na przed ramionka na 15-20 min dziennie - to nic - bo dzięki temu się wytworzy naturalna wit. D niezbędna w II i III trymestrze i nie trzeba jej będzie suplementować Makatka - to dobre wieści, nawet bardzo dobre. Działaj Dziewczyno a jak będziesz potrzebować wsparcia - to wal tu do nas jak w dym! Aeris - a ja mam taki mega łatwy przepis na chlebek, że wcale byś nie męczyła, ale na zakwasie i ten zakwas albo raczej jego brak to kłopot. Nie wiedzialam że w Lidlu gotowe mieszanki - muszę rzucić okiem. Wszystkim Paniom zazdroszczę tarasów, leżaczków z kocykami i takich atrakcji, a Oleńkę to za opis obiadu bym zagryzła - czytałam bezpośrednio po wyjściu z basenu i ślina mi kapała jak psu marki bokser Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 16:58 Znalazlam malpki te wszystkie nawet z darmowa przesylka do uk lub pl, bo to firma Nojo z usa, ale cena i tak wysoka... zaczynaly sie od 60$ z tego co pamietam zastanawiam sie tylko, jak czesto trzeba prac takie kolderki, bo tu sie dziecku uleje, tu cos przecieknie... czy nie jest bezpieczniej kupic zwykla kolderke i poszewki ale chyba jak juz poznam plec, to sie skusze na taki zestaw, wtedy lozeczko moze byc z Ikea co mi jeszcze znajoma podpowiedziala, ze warto brac lozeczko, ktore ma wyciagane szczebelki, bo wtedy dzieciatko moze sobie tam samo juz wchodzic i wychodzic jak ma 1,5 roczku, a nie probuje sie wydostac innymi sposobami Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 18:56 Dzięki dziewczyny za miłe słowa Na wakacje się raczej przed drugą próbą nie wybierzemy, bo mąż ma dość specyficzną pracę i jak zaplanował urlop chyba już w listopadzie 2013, tak musi się go ściśle trzymać. A ja też nie chcę brać wolnego, bo potem znów będę się co chwila zwalniać na wizyty, USG, punkcję, transfer itp. Ja generalnie nie mam "spinki" w związku z IVF, przeżywam to dość łagodnie. Jedyne co mnie irytuje, to wolno płynący czas, ale na to już nie mam wpływu ale w weekend zmiana czasu na letni i zawsze to godzina do przodu Monia, Audrey - książka wysłana, ciekawe do którego grona dołączycie? Ja też jej nie czytałam i też nie mam opinii. Dostałam ją przez zupełny przypadek i na razie czeka aż będę miała powód żeby ją przeczytać wiem, że jest też druga część "Język dwulatka". Mieszanki do chleba (do piekarnika) są też w Auchan na półce przy mąkach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:55 Monia - u nas srednia pogoda i ja mam wizyte 9.04 lozko turystyczne jest super - tylko takie z Mlodym mialam i sie najezdzilo wedlug tej rozpiski to ja wkraczam zaraz w 6 miesiac koralik - moze Toska na pogode wrazliwa - ja tez senna dzis wyjatkowo a co do kota to kup takie cos do wywabiania zapachu kociego moczu - jest takie tylko czy skuteczne to nie dam glowy.. i ja tez urodziny zaraz, ale jakos nie biore do glowy Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:27 No to od 9 kwietnia istne szaleństwo wizytowe! ale będzie się działo, ulalala. Gratulacje z okazji 6 miesiąca To super, że łóżeczko turystyczne się sprawdziło, liczę na to, że nas tez zadowoli Słońce świeci i ciepło się zrobiło...i żaby znowu dają na niebiesko czyli temperatura wody podskoczyła Ja też dzisiaj jestem senna mimo dwóch kaw, ale to efekt nieprzespanej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:47 Ej, może ja się źle wyraziłam - Tośka to się rusza i ja ją czuję każdego dnia, tyle że wczoraj była mega aktiv a dziś jak Aeris i Monia bez kawy czepiam się szczerze mówiąc Urodziny to ja lubię bardzo, ale czas przed urodzinami zawsze jest dla mnie jakiś taki napięty. A w tym roku to w ogóle się zgarbiłam bo uświadomiłam sobie, że niczego nie chcę, niczego nie potrzebuję, o niczym nie marzę - poza oczywiście zdrowym i szczęśliwym przyjściem na świat Tosiuni. To straszne, kiedy człowiek niczego nie potrzebuje, nic mu się egoistycznie nie marzy... Co oczywiście nie jest równe stwierdzeniu, że wszystko mam. Wszyscy pytaja - co Ci kupić, a ja mówię - nic. Spoko jeszcze kilka dni i będzie lepiej A w lumpie kupiłam biały, polarkowo futrzany kombinezonik zimowy Little Bunny z uszkami na kapturze - za całe 20 zł Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 17:29 A to gitara, czepiasz się i źle wyraziłaś Ja od kilku lat mam ten sam problem, że nic nie potrzebuję. Dlatego mi dają kasę, ja jak na coś akurat odkładam, to dokładam, a jak nie, to książki-albumy zazwyczaj kupuję. Ostatnio dostałam od teściów 200zł i kupiłam album z tej wystawy, www.ziemiaznieba.eu/ jak ją oglądałam ,to miałam ciarki i przez przypadek znalazłam album, a że kasa leżała w dzbanuszku, to z wielką radością zamieniłam ją na to cudo. Zawsze jak chcę się zrelaksować i odpłynąć marzeniami, to wertuję kartka po kartce. Mam nadzieję, że Mały też się wciągnie w te widokowe marzenia A gdzie foto Little Bunny??? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 19:00 Cześć, Już trzeci raz piszę wiadomość ?!@#?!#??$, bo mi się co chwila kasuje. Nie mam siły już pisać, więc w wielkim skrócie: 1. Nie pisałam, bo jestem od przedwczoraj wku....iona na mojego księciunia męża. Najchętniej to bym w p... wyjechała w siną dal z Adą i odpoczęła psychicznie, bo już nie daję rady. Albo jego wyślę w kosmos, jak nie zacznie się ogarniać. 2. Byłam dzisiaj na usg połówkowym. Adusia zdrowiutka jak ryba. Wszystko co trzeba ma na swoim miejscu, pięknie rośnie. Dzisiaj była wyjątkowo spokojna, słodko się wtulała w mamusi tłuszczyk. Pan doktor S. nawet sobie na żarciki pozwolił i powiedział, że mamy małą Angelinę J. Nosek zadarty, wielgachne usteczka, oczy zamknięte, jak się chciało podejrzeć to się ręką zasłaniała, słowem dumna i blada księżniczka na ziarnku grochu. Jutro postaram się wstawić Adusi zdjecie. 3. Wszystkie wasze zdobyczne piękne. Gratuluję łowów! Audrey, walcz o Inglesinę. Strasznie sobie jej podarować nie mogę... 4. Pościel - nie mam pojęcia, jaką wstawiałam, tym bardziej, że sama mam z nią ogromny problem. Do mojej koncepcji pasuje gładka pastelowa pościel, najlepiej różowa, bo tapety i dodatki szaro białe, a wszędzie, w szczególności na allegro sówki, misie, żyrafy i inne. W sklepach i owszem są, ale ich ceny przyprawiają o zawrót głowy. I masz babo klops. Jedyne, co mogłam wstawiać to to: www.studiocaramella.pl/dla_dziecka Ale tu cena zawrotna, nie jestem szalona. Chociaż dokładnie to, co chcę. Inne z allegro, na które wpadłam, choć szału nie ma i raczej nie kupię, ale może wam się przyda: allegro.pl/posciel-do-wozka-kolyski-100-bawelna-dwustronna-i3978654309.html z tego granatowa albo czerwony pies, bo mam granatowo biały wózek allegro.pl/mamo-tato-4cz-posciel-do-wozka-kolyski-serca-i4030516205.html z tego ekru albo czerwone serduszka allegro.pl/15ele-haft-90x120-moskitiera-baby-lux-sliczna-i4029220287.html te są absolutnie fantastyczne, szczególnie te dla chłopców, ale burzą się z moją koncepcją allegro.pl/posciel-11-el-greengate-szare-kule-i4045891271.html tutaj różowa drobna pepitka allegro.pl/4-el-posciel-do-wozka-kolyski-nowosc-kulki-sowy-i4024497447.html czerwona walentynka allegro.pl/luli-135x100-posciel-3el-szare-kulki-producent-i4042335871.html a tu coś w różu. 5. Co do ruchów - u mnie są już bardzo wyczuwalne, już ich z niczym innym pomylić się nie da. Szczególnie, kiedy mi się córuchna układa tak, że wybrzusza mi się pewien obszar, najczęściej po prawej stronie w okolicy pępka i szczególnie po jedzeniu. Ale też wiem, że z tymi ruchami to jest bardzo różnie, raz tańczy jak szalona, raz jest spokojna jak aniołek. Koralik pamiętaj - kobieta zmienną jest! 6. Ubranka- ja kupuję od 62 w górę, wychodząc z założenia, że lepiej mieć większe niż za małe. Szczególnie, że teraz coraj częściej rodzą się dzieci giganty i 56 można wcale nie włożyć, lub włożyć raz. Aeriss jedynie słusznie zakłada, że dziewczyny mogą się mniejsze urodzić, jak to bliźniaki. Ja mam jedynie kilka ubranek 56, komplet do szpitala i body, może jedną sukienkę, thats it. 7. Z tym spaniem na lewym boku, nie dajmy się zwariować. Ja już odpuściłam. Staram się oczywiście jak najczęściej wybierać tę pozycję, ale i na plecach i na prawym boku śpię i wcale z tego powodu nie mam wyrzutów sumienia. Już wysyłam, bo mi się znowu skasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 19:51 No Karola, dobrze, że się odezwałaś! Męża w kosmos! Ja mojego dziś też mogę do Twojego dołączyć- mam nadzieję, że to incydentalne, ale też mi dziś działa na nerwy, bo nic nie rozumie ale u Was to jakiś mocniejszy klimat - albo raczej bardziej przewlekły? Może kurcze to hormony ciążowe oraz ojcowe przeszkadzają Wam w harmonijnym porozumieniu?? Gratulacje połówkowych i urody Ady Monia, little bunny przy kiepskim świetle na lnianym obrusie komórą mi się wychodzi ale rozłożyłam wszystkie moje lumpeksowe zdobycze - całe 11 szt i pstryknęłam zbiorówkę - światło straszne, w naturze kolorki są żywsze, hmmmm ale czy oglądając nie macie wrażenia że ja na chłopaka czekam? bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/97/69/12/01fd60ecc6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:01 A widze nie tylko u mnie dziś nerwowy dzień Koralik faktycznie twoja Tosia nie będzie różową dziewczynką ale suuuper te ciuszki Gratulacje połówkowych Super ! jeszcze tylko tak z 10 tygodni i też bedę sie chwalić ciuszkami coś jednak czuję że nastąpi to jednak wcześniej siedze właśnie i oglądam ciuszki w h&m ajjjjj jakie słodkie Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:12 Hahaha nerwowy dzień dzisiaj bo ja tez wq... ale na szwagierke Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:34 A mi sie oko popoludniu przymknelo i obudzilam sie wk**** na napowietrzacz od mojego akwarium ze zlota rybka i jak wstalam i zaczelam nim walic (bo ost za glosno chodzi) to moj M stwierdzil,ze dobrze ze nie jest tym napowietrzaczem chyba cos dzis w powietrzu wisi... Ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:36 Ola na szwagierkę to ja mam prawie codziennie idzie się przyzwyczaić Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:39 Karolola, po pięknej mamie, piękna córa! Gratuluję! Mnie mój dwa dni temu zgrzał, aż się popłakałam. Mamy knajpkę sushi gdzie we wtorki 20% taniej i wychodzi za dwie rolki uromaków z łososiem pieczonym w sosie teryiaki za 25zł. A, ze od kilku dni nie mam na nic smaka, a jak pomyślałam o sushi, to ślinka pociekła(a samej nie chce mi się rolować), wiec szczęśliwa dzwonię, że "mężu mój, tak chcę sushi", a on, że tortillę z tuńczykiem zrobimy, a sushi za tydzień. O matko, tak jak jestem oazą spokoju w tej ciąży, ostatnio płakałam przy ostatnim zastrzyku z heparyny w 12tyg, to jak się rozwyłam jak się rozłączyłam, że pies spojrzał jak na głupią. W lodówce echo, a on dzwoni o 20, będąc praktycznie pod domem, czy coś kupić??? A rano sam widział tylko światło w lodówce i słyszał hulający wiatr. Powiedziałam, że go zabiję. Wszedł do domu z uśmiechem na twarzy i mówi "sushi się zachciało". Moja mina wyraziła wszystko, szybko zczaił, że to był błąd. Poszłam na górę spać. Wczoraj takie zakupy zrobił w Carrefurze, że ledwo upchałam w lodówce, bo ja oczywiście też zrobiłam zakupy Dzisiaj też już w dzień dzwonił czy coś trzeba? My już się kochamy, czego i Wam życzę. Mojego czepiać się nie mogę, bo pracowity i jak leży bezczynnie to jest chory, a w gierki czy inne zabawki tej epoki nie gra i nie ciągnie, uffff. Dlatego Karola współczuję i też bym kosmos wysłała Koraliku, Tośka będzie słodko wyglądać w tych błękitach!!! Co do ciuszków z H&M... wyprałam już mój komplecik zebrowy i wszystko ok, kształt i kolor bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:59 Monia, dzięki za dobre słowo! Ja wlazłam z ciekawości na stronkę hm i ledwo się powstrzymałam od zakupów. Jutro się chyba jednak na cos skuszę, skoro mówisz, że są ok. Super też są rzeczy do pokoików dziecięcych dziewczyny. Nawet nie wiedziałam, że oni mają cos takiego w asortymencie. Właśnie, ty już jesteś na etapie prania... Koralik też niedługo dołączy. Ehhh, pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:12 Tatuś się musi w końcu za robotę zabrać i spiąć dupę, ile można nie robić NIC? Ja to się nawet z nudów za coś złapię, z przyjemnością coś załatwię dla siebie czy dla małej. A mój mąż dalej wielkie NIC. Myślałam, że odebranie mu największego życiowego szczęścia, czyli PS i gier zabijanek coś zmieni (akcja sprzed tygodnia), ale nie, skądże, przecież można poleżeć i pogapić się w sufit. Koralik - widać, że u ciebie króluje błękit . W epoce gender takie nieoczywiste wybory są bardzo mile widziane. Ja idę w tandetę . Ciuszki super, jak najbardziej dla dziewczyny. A HM ma też super te swoje dziecięce stroje, choć ja się boję o jakość, bo słyszałam, że są fajne ale do pierwszego prania. Nie wiem, nie mam porównania na razie więc nie potwierdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:59 Karola - taki nerwowy dzien dzisiaj, ja cierpliwosc cos latwo trace..ale coauch w kierunku meza jest wskazany , zaprocentuje na przyszlosc- moze nie czuje jeszcze odpowiedzialnosci? Cora po Mamie piekna Koralik - no nie jest to rozowy zestaw, ale kto powiedzial, ze musi??jest sliczny - zwlaszcza to z kapturem Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:05 W h&m można się zalogować na newsletter i jest zniżka na pierwszą rzecz 25% Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:11 ooo, dzięki Niunia, skorzystam chętnie . Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:16 Ja z tego newsletter podrukowałam po dwie sztuki, na dwóch pocztach, jeszcze od męża i tak chodziłam od kasy do kasy i dzięki temu jeszcze skarpetki i czapusie kupiłam i bluzkę dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:27 Słuchajcie, mówię Wam, że ja asekurantka jestem - w razie jakby Tośka jednak postanowiła się jeszcze w brzuchu przerobić genderowo na chłopaka, ale różyk też jakiś trzasnę - najwyżej któraś z Was dostanie w prezencie Ja na razie nie dołączę z praniem etc, bo czekam do remontu - jeszcze jakieś 5 tygodni i wtedy zacznę ostro. Czyli z nerwami coś w powietrzu wisi... zmiany pogody, temperatury i ciśnienia może, bo coś za duża zbieżność, że nagle wszystkie wścieku dostajemy. Karola - grający mąż - współczuję - wychowuj jak się da. Mamy takich znajomych... matko ile oni na to czasu...hmmm tracą - pół życia. Komputerowe zombie A na zakończenie niefajnego dnia - Tosia się oczywiście rozkopała, a mąż zabrał się za śmierdzącą kanapę Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 07:23 Dzieki dziewczyny za te posciele - Adakarola, Monia. Szukam na razie orientacyjnie, ale ceny naprawde sa przerazajace no, coz z pierwszym dzieckiem to zawsze wydatki ogromne... zastanawiam sie tez, czy jest sens kupowac wszystkie te szmatki, bo mam wrazenie, ze wystarczy posciel plus ochraniacz na szczebelki... no i nie wiem, czy mi sie takie obwieszone lozeczko podoba, czy jednak nie. Co o tym sadzicie? Poza tym kuzynka ostatnio urodzila i maly caly czas dostawal jakiejs wysypki, ktorej pozbyc sie nie umiala. Polozna powiedziala jej, ze ma posciagac wszystkie te materialy z lozeczka - przeszlo, jak reka odjal Adakarola - gratuluje polowkowych i malej Angeliny wspolczuje zatargow z mezem. Znam to doskonale, na szczescie/nieszczescie z pierwszego malzenstwa trzymamy kciuki, ze mu sie odmieni pasja, jak core potrzyma w ramionach Koraliku - Ty to swietna jestes z tymi ruchami ja sobie obiecuje tego dopplera, ale w zasadzie ostatnio jestem tak spokojna i pelna dobrej mysli, ze chyba mi niepotrzebny... Monia - pasja fotograficznia niezmiennie mnie zachwyca. Ja niestety oka do tego nie mam, ale z moim mezczyzna na pewno bys sie dogadala... on tez tylko zdjecia i sprzet... wychodzi mu to rowniez, nie powiem Dziewczyny, tak sobie dzisiaj przypomnialam, jak zaczelam Was podgladac na tym forum i marzylam, zeby byc w stopniu zaawansowania ciazy na Waszym miejscu... no i prosze, jestem. jednak leci ta ciaza, co by nie mowic Milego, mniej nerwowego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 08:15 Ja właśnie sama nie wiem Audrey, czy mi te wszystkie gadżety sa potrzebne. Gdyby któraś z was znalazła coś ciekawego, dajcie proszę znać, lub wklejajcie linki. Ja się tak zastanawiam teraz, czy np. nie spróbować w Auchan czy innych Lidlach. oni tam mają przecież serie dla dzieci typu F&F, może tam są jakieś sensowniejsze cenowo zestawy. Ja się dzisiaj postaram wyciszyć, chociaż pogoda w Warszawie depresyjna... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:32 Adakarola - masz racje z tymi marketami. Ja widzialam na ebayu calkiem ladne z Tesco. Zerkne w weekend. Albo warto poczekac na jakies promocje w Mathercare czy Mamas&papas. Znajoma tez powiedziala, ze wezmie mnie ze soba do Costco, tam podobno jest duzo, ale nie wiem czy w Polsce jest Costco. Ej, sama nie sypiam w poscieli za 300zl, ale w koncu na pewno posluzy mi dluzej niz maluszkowi A Ty kobietko wez sobie dluga kapiel, wybierz sie na spacer, bo nerwow szkoda. Ja tez ostatni weekend przeplakalam ze zlosci na mojego, tlumaczac mu, ze w ciazy chcialabym byc troche porozpieszczana czasem... faceci chyba nie kminia podstawowych rzeczy. A najgorsze, ze my za bardzo nie mamy nawet jak odreagowac, bo kazde szalenstwo szkodzi dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:42 Costco nie ma, ale poszukam w weekend. Gdybym cos znalazła w sklepach stacjonarnych, dam wam znac. I się słoneczko w końcu pokazało - specjalnie dla mnie . Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:46 No jak pieknie u nas tez a w weekend ma byc 16 stopni. Zawsze tak sie dzieje, kiedy zgadzam sie przyjsc na nadgodziny... weekend wolny - leje, weekend pracujacy - slonce... nawet ta pogoda czasami na zlosc robi Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:27 Hej, hej, hej! No u mnie pięknie świeci słońce i już 13st, czyli będzie cieplutko Co do pościeli, to właśnie mi te poobwieszane łóżeczka nie podobają tak do końca. Ochraniacz też zakładasz później, jak już dziecko potrafi się przekręcić samo na bok, a tak to chcesz je widzieć leżąc czy siedząc obok. Ja też poczekam na jakieś okazje i będę kupowała później. Teraz dziecko śpi na płasko, więc poduszki niet, czyli prześcieradła i kołderka lub kocyk potrzebna, a to już mam Jak coś którejś wpadnie w oko, to wklejamy Dzisiaj szukałam łóżeczka turystycznego i dwa mam na oku, jedna licytacja kończy się jutro (teraz za 150zł i nikt nie licytuje), a drugie (220zł i do negocjacji), mam zadzwonić do gościa za godzinę, bo po nocce jest i nie kontaktuje,hihiih Dostałam dzisiaj książkę, zapowiada się ciekawie. Lubię takie psychologiczne Dużo mądrego wnoszą i inaczej zaczynamy patrzeć na różne sprawy. allegro.pl/10-najwiekszych-bledow-wychowawczych-i4055791176.html I mogę polecić jeszcze taką, piękny przewodnik po nas samych allegro.pl/zyj-wystarczajaco-dobrze-agnieszka-jucewicz-nowa-i4095334099.html Z mężami to ciężka sprawa, ja żeby nie psycholog i terapia, rozwiodłabym się. Nie umiałam do niego dotrzeć, nie widziałam w nim osobnej jednostki i tego, że on może chcieć czegoś innego, a ja muszę przecież postawić na swoim. Z każdą wizytą dostrzegałam swoje błędy, których wcześniej nie widziałam. Pozmieniałam kilka swoich zachowań i nawyków i teraz jest super. Łatwiej się dogadać, nauczyliśmy się słuchać siebie nawzajem Podstawą są dobre argumenty i dobrze dobrane słowa w przekazaniu ich i ton wypowiedzi, nie podnosimy głosu, bo to powoduje zamknięcie i agresję To tyle z mądrości życiowych Powodzenia. Zakwas rośnie, wieczorem chleb zgniotę i rano obudzi mnie zapach pieczonego chleba! Któraś pytała o przepisy na Święta...polecam ten przepis, pycha. Zawsze w Grecji to jadaliśmy i postanowiłam poeksperymentować w kuchni i doszłam do tego smaku, a potem znalazłam ten przepis i z niego wychodzi tak samo; lepszysmak.wordpress.com/2011/12/09/greckie-stifado/ Jak nie mam wołowiny, to robię z polędwiczek cielęcych lub wieprzowych, kroję w plastry 2cm. Do tego pieczone ziemniaki i lekką sałatkę z mix sałat posypaną pestkami lub orzechami. Miłego dnia Brzuchate Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:54 Taka sobie upatrzylam, bo idealnie by mi pasowala do sypialni, ale cena jak zwykle....projectnursery.com/2011/01/beautiful-butterfly-inspiration-crib-set-giveaway/# A tutaj inne przecudne.,, bezcenne www.familyholiday.net/monkey-baby-crib-bedding-theme-and-design-ideas Tak tylko chcialam pokazac te slicznosci, bo pozytku z linka innego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:59 AAAA...wiem o czym myslalam dodajac tego drugiego linka - o malpkach szaro-rozowych dla Adykaroli i malpkach ogolnie dla Koralika Ty Monia to normalnie taka naturalna jestes, ze az Ci zazrroszcze. Podgladanie przyrody, rozlewisko pod domem, do tego chlep w piecu... uh... moze to ostatnie uda mi sie kiedys zrealizowac, bo z reszta na Slasku ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:56 Piękne są te inspiracje,ach... rozmarzyłam się i te cudne łóżeczka! Oj tak, ja z naturą za pan brat łatwiej się żyje porami roku i więcej pięknego i dobrego dostrzega. A chleb to prosta sprawa, tylko wiem, że najłatwiej się poddać przy robieniu zakwasu Rety, jak ptaki świergolą zalotnie, cudnie wiosennie! Idę zaraz na taras z książką, tylko jeszcze cebulki posadzę na szczypior w doniczkach Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:58 Hmmm, mówisz Tośka się rozkopała na koniec dnia??? A to niedobra, a miał mieć leniwy dzień,hahahahhaha. W doopę masz ode mnie babo jedna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:50 Bunia kochana nawet się nie zorientujesz kiedy będziesz wybierać i oglądać rzeczy dla dzidzi Cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 22:29 lili- piekny wozeczek - ten jasny zwlaszcza ja olewam te wiadomosci z netu i spie nawet na plecach zoselin - witaj i gratulacje, ze wszystko ok ja mam ubranka na 50, 56 i 62 - sama kupowalam te najmniejsze, a te wieksze to w spadku a z synkiem to mialam 56 sporo i tylko wbilam go w ten rozmiar w szpitalu, bo mial na starcie 62 cm, a teraz to inna sytuacja - szykuje sie na dwa Maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:15 Monia twój wózek - zdecydowanie mój klimat. Nie podobają mi się te plastikowo wyglądające małe kółeczka, ale o gustach się ponoć nie dyskutuje I też nie zamierzam wydawać majątku na wózek, teściowie co prawda obiecali że kupią jaki chcemy ale jaki sens wydawać 5-6k na wózek? wolę tą kasę wydać na coś innego Ciuszki śliczne Audrey nie żałuj sobie jak masz ochotę to kupuj. Ja też od początku głośno krzyczałam że nic wcześniej, że dopiero przed porodem albo po, ale jak pogadałam z kilkoma młodymi mamami i mi uświadomiły że to nie jest tak że w jeden dzień wszystko ogarnę to postanowiłam po woli wszystko kupować. Zaczynam od ciuszków, wózek, mebelki kupię sobie po 30tc bo nie chcę żeby stało i się kurzyło. Co prawda nie wiem jeszcze czy na wózek nie będę czekać ale tego się dowiem Póki co siedzę w domu, nudzi mi się jak cholera.. Kombinuję co by tu sobie zorganizować Zaczynam już powoli myśleć o świętach i szaleństwach kulinarnych, Macie dziewczynki jakieś fajne sprawdzone przepisy? chętnie przygarnę Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:29 Ja mebelki tez zostawiam na koniec, bo to juz w Polsce. My w lipcu bedziemy musieli zorganizowac cala przeprowadzke, zdac dom tutaj, pozbyc sie mebli i reszty rzeczy, ktore nagromadzilismy w trakcie zycia tutaj, az sie boje o tym myslec. Potem w Polsce trxeba bedzie sie rozpakowac i zaczac zycie, do tego chcielismy w maju jakies wakacje zaliczyc i tak sobie kupuje, bo potem boje sie, ze nie ogarne... chcialam to lozeczko z tutti bambini, ale koszt przesylki do pl wyszedl mi, najtanszy - 560 £... przesada wielka, wiec skonczy sie pewnie na Pinio Barcelona, bo i tak tylko komoda i lozeczko do sypialni naszej na razie... reszte chce kupic tutaj, bo jakos latwiej sie pieniazki wydaje, gdy oboje dobrze zarabiamy, a w Polsce to moze byc kiepsko na poczatku tak wiec nie przejmuje sie niczym i kupuje... podziwiam dziewczyny, ktore potrafia wytrzymac do 25 tyg., brawa za cierpliwosc, mi jej niestety brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:37 Audrey a Ty znasz płeć dzidzi ? ja tez jestem dość niecierpliwa i z chęcią bym już kupowała ciuszki ale mnie to maz powstrzymuje powiedział ze dopiero po prenatalnych o wszystkim pomyślimy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:48 Olu - niestety nie znam... ja kupuje troszke takich, troszke takich, a w wiekszosci neutralne. Po pjerwsze nie poprzestaniemy na jednym dzieciatku, a jak sie nie uda, lub nie bedzie parki, to zawsze moge rozdac lub sprzedac na allegro cale zycie na to czekalam i zamierzam sie cieszyc od samego poczatku no dobra, od drugiego trymestru Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:32 Lili - kucharka ze mnie zadna, wiec nie poradze nic z przepisami.... ale jak cos dobrego znajdziesz, to chetnie skorzystam a co do siedzenia w domu - mysle, ze to tez jest wazny czynnik sprzyjajacy zakupom.., Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:03 Natalia - nie, dopochwowa audrey, niunia - super wozeczki - takie nowoczesne, ja to wole jak Monia klasyczne, ale te sa bardzo fajne jak ktos lubio taki styl monia - slodkie te ciuszki i miski boskie co do fauny i flory - to pochodze z Mazur i uwielbiam wode, lasy - pieknie tam macie Ja zaczelam juz kupowac wozek, foteliki itd..ale boje sie, ze potem mi bedzie ciezko jezdzic i wybierac.. bunia - te leki to mysle, ze spokojnie - bezpieczne sa raczej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:27 Kochana, mi zostało 18 tabl, czyli na pełne 6 dni, z aplikatorem w folii. Data ważności 09.2015r. Jeśli jesteś zainteresowana, pisz na gazetowego, dogadamy się w sprawie ceny i wysyłki Odpowiedz Link Zgłoś
nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:32 monika - super, tylko nie widze nigdzie Twojego maila gazetowego, sorry od niedawna sie tu poruszam wiec jak mozesz podaj mi swoj adres albo moj nataliakowalska2000@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 17:15 Goskab, sorry ze tak tematem az krzycze, ale skoro Ty masz 4.04 prenatalne u Gozdziewicza - tzn lekarz wynajety przez Beate i u niej w gabinecie tak??? To o której???? Bo ja mam 4.04 u niego USG - ma sprawdzic przeplywy miedzy mna a Małą + znowu serduszko oblukac - wiec jest szansa, ze się spotkamy Ja mam na 19. A Gożdziewicz jest cuuuuudowny! Wyglada na 19 lat, ale dusza chlop i bardzo dokladny. Hmmm, no izby przyjec i szpitale moga stres wzmóc to fakt, ale co Ty bidoku mogłaś zrobić?? Może do niej zadzwonić? Ja w sumie czasem smsa do niej pisze, ale czy w takich naglych to tez by pomogla na szybko? W kazdym razie cudownie, że jest lepiej i popatrz - za poltora tygodnia masz prenatalne!!!!!! A potem naprawde wszelkie ryzyka sie zminiejszają Monia, ja nie jestem taka bagienno-przyrodnicza, moze troche bardziej leśna, ale cudna ta przyroda. Seksujące niebieskie żaby - czad!!!! Pokazę mężowi - on jest wędkarz i przyrodnik to oszaleje A ja mam te dwie niechciane przez Ciebie dolegliwości - i spoko - można żyć i ogarnąć. Chyba te Twoje puchnące nogi gorsze, takze tych dwóch się nie bój. Na zg.. - migdały najlepsze - jakby co A ja sobie teraz do kościoła pobiegnę bo się rekolekcje zaczynaja jutro i dzis po mszy jest blogosławieństwo dla kobiet w ciąży! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 17:52 Koralik ja mam wizytę na 15.30 tak u pani doktor w gabinecie .to super wiadomość że lekarz fajny zawsze mniejszy stres,dziękuje bardzo za informacje my ci na końcu jakąś laurkę zrobimy tak nas wszystkie wspierasz ,a sama dużo przeszłaś duże buziaki dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 20:30 Oooj Goskab, to się nie spotkamy. A daj spokój z laurkami - już ja swoje od Was otrzymuję w każdej trudnej sytuacji. Byle do szczęśliwego rozwiązania A doktorek jest mega super. I wyniki krwi Ci odbierze i jak dobrze zagadasz to wyśle szybciutko smsa z wyliczeniami ryzyk. Tworzy miłą atmosferę a do tego - chyba jako jedyny lekarz ginekolog mówi o Dziecku cały czas per "Maleństwo", a oni przecież normalnie to tak zimno - płód, ewentualnie dziecko. Powodzenie i trzymam kciukasy a teraz leż sobie! Kalafiorek - zapomnialam o Tobie w poprzednim poście - jestem pod wrażeniem - to Ty jesteś taki lepsiejszy informatyk! Taki prawie jak James Bond wśród informatyków To ja teraz rozumiem, że tu się stresu i presji tak zupełnie wyeliminować nie da. Dobrze, że sie zamieniłaś! A ja jutro idę do kina na Muppety! Jupi! A niech spróbują być nieśmieszne. To tak a propos tematu żab mi się skojarzyło! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 20:59 Koralik, a ja właśnie czekam na takiego Kermita dla Małego U nas całe lato rzekotki drzewne i kumaki takie koncerty dają, że tak jak, któraś pisała, ciężko zasnąć przy otwartym oknie Jak tam? Wymodlona? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 21:05 OOOO no super żaba!! No wymodlona to ładne i wzruszające było - na koniec ksiądż woła przed ołtarz ciężarówki - z 7 było, i specjalne błogosławieństwo - mnie to teraz dużo do łez nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 22:08 Hehe....Ja tajny agent 007...Hehe. Dzięki Koralik Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 22:16 Monia Kermit super a oto moja zebra (pod warunkiem, że nikt mi jej sprzed nosa nie sprzątnie ;p) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 23:07 Ooo, lubię to super, jak Ci sprzątną to znajdziemy drugą, spoko Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 19:35 A ja przypominam, szczególnie moim warszawskim koleżankom oraz blisko okolicznym o targach Mamaville na Domaniewskiej w Warszawie w tę niedzielę od 11. Info skrótowe poniżej. Więcej tylko na fb: MAMAVILLE targi dla mamy i dziecka WSTĘP BEZPŁATNY / scroll down for English Jeśli chcecie spędzić przyjemny dzień w gronie najbliższych zapraszamy serdecznie na Mamaville - targi dla mamy i dziecka. Jednego dnia, w jednym miejscu będziecie mogli spotkać i poznać wystawców i projektantów, którzy podzielą się z Wami swoimi ciekawymi, nowymi pomysłami i produktami, których nie znajdziecie w ogólnodostępnej sprzedaży. Dodatkowo przygotowaliśmy spotkania i zajęcia dla dzieciaków w różnym wieku oraz dla Was: kobiet w ciąży, po porodzie, rodziców i wszystkich zainteresowanych tematyką macierzyństwa. Wkrótce wszelkie info. Ale to jeszcze nie koniec! Po odwiedzinach u naszych designerów warto coś przekąsić. Dlatego na Mamaville pojawią się reprezentanci strefy kulinarnej, którzy nakarmią Was i dzieciaki. Pyszne, kolorowe, najróżniejsze przekąski, dania, napoje. Także, jak widzicie, dzień zapowiada się co najmniej interesująco. Wpadajcie 30 marca! Mamaville, to świetny pomysł na niedzielne wyjście: ✔ strefa zakupów u wystawców znanych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa; dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka lista wystawców wkrótce ✔ strefa edukacyjno - rozrywkowo - warsztatowa dla dzieci i dorosłych wszystkie warsztaty i cała strefa są za darmo!!! DZIECI: www.musicbabyart.com - zajęcia umuzykalniające, tworzenie instrumentów www.mysieharce.pl - zatroszczą się o Wasze dzieciaki gry / zabawy / psoty www.centrum-muza.waw.pl - zabawy muzyczne, nauka gry www.facebook.com/mamyto.imathome MAMY TO - studio fotograficzne dla całej rodzinki DOROŚLI: www.bscoach.pl - Rozwój dla kobiet. Coaching i warsztaty. Anna Wolska - 3XM czyli Mapa Marzeń dla Mam. www.instytutdibimilano.pl - propozycje zabiegów dla kobiet w ciąży i po porodzie www.marykay.pl - porady kosmetyczne, make up WARSZTATY: 13:00 - 14:00 www.tasteaway.pl - Czy z małym dzieckiem naprawdę można wyjeżdżać tylko na działkę i nad polskie morze? 14.30 - 15.30 www.szkoladobrychrodzicow.pl - Jak dobrze chwalić dziecko? 16:00 - 17:00 www.datingcoach.pl Emilia Buslowicz - Jak utrzymać przyciąganie w związku? Zapisy na warsztaty targi@mamaville.pl - odwagi, bo zyskać można dużo! ✔ strefa kulinarna, czyli jedzenie dla wszystkich (także wegetariańskie i wegańskie); nakarmią Was: Restauracja 6/12, SAM Lipowa, Dobra Buła, Thermomix, Jami, Co ja Ciacham Lokalizacja – Domaniewska 37a Gdyby któraś z Was chciała się ujawnić i wypić tam ze mną herbatkę to dajcie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 20:38 Lili, Adrianna, ale jeszcze chodzi mi po głowie Adelka. Tatuś złamał się po ciężkich bojach dzisiaj, czyli po 5 dniach . Upór i konsekwencja przyniosła rezultaty. Powiem wam, chłopy to wieczne dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 21:01 Karola - dopiero się złamał??? O to mocny zawodnik jest - baran może? albo skorpion? To jak taki uparty to dobrze, że go przetrenowałaś Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:50 Gosiu, u mnie samo krwawienie to była chwila tak naprawdę, leżałam tydzień i po tygodniu poszłam na wizytę i wtedy kosmówka się już zdążyła przykleić. Nie wiem jak jest w przypadku ciąży mnogiej.. jak lekarka kazała leżeć to leż, wszystko będzie dobrze aeriss - bardzo się cieszę że z dziewczętami wszystko dobrze, wybrałaś już imiona? Ja zaczęłam przeglądać ale jeszcze nic mi w oko nie wpadło I rozmawiałam wczoraj z przyjaciółką która leżała po porodzie z dziewczyną, która swojego nowonarodzonego synka ubierała w różowe śpioszki, jak ją zapytała to się okazało że dziewczyna do samego porodu myślała że będzie córa i wszystko miała w kolorze pink Ponoć całą szafę sukienusi A tu taka niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 15:45 Część dziewczyny podglądam Was tu czasem i dziś postanowiłam się do Was odezwac Mam nadzieje ze przyjmiecie moja osobę do Waszego grona Ja 6.03 miałam transfer -udany, a w poniedziałek mam pierwsze usg czyli wypada ze w poniedziałek będzie 7tc Ale mam do Was pytanie, czy dziewczyny poniżej 30lat gdy są po in vitro dostają skierowanie na.prenatalne? Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:01 Czołem mamuśka - zapraszamy, jak nas podczytujesz, to wiesz, że jesteśmy gościnne i otwarte jak hotel 5 gwiazdkowy Z pytanka wnioskuję, że młodziak jesteś Z tym skierowaniem na prenatalne przed 30 bywa różnie - niektórzy uważają, że samo invitro jest wystarczającym powodem do wykonania badań i chyba większość dla świętego spokoju skierowanie daje, ja i chyba moja lekarka nie do końca się z tym zgadzamy. Ona mówi, że zwłaszcza przy criotransferze - jak zarodeczek był tak silny że się rozmroził, podano go na naturalnym cyklu, to prawdopodobieństwo wad spaaada. Właściwie nasze ciąże nie są inne niż naturalne - inaczej dochodzi do zapłodnienia, ale potem? Nasze ciąże są zupełnie normalne, chociaż faktycznie nasza psychika i podejście do tych ciąż często się różni od takich naturalnych bez większych starań, ale to zupełnie inna bajka. Rozgadalam się bez sensu - pewnie skierowanie dostaniesz, pod hasłem: dmuchamy na zimne, ale jeśli będziesz chciała je robić Państwowo, to nie wiem czy będą refundowane - po 35 roku życia są. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:14 Ja jestem przed 30 i miałam badania prenatalne ale oczywiście płatne - 350 zł w moim przypadku. Super że grono się powiększa - niedawno ja tutaj dołączyłam a czuję się jakbym znała dziewczyny ho ho Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:25 Dziewczyny a powiedzcie mi te płatne prenatalne , w którym tygodniu ciąży się robi? bo wiem, że na początku są jakieś tzn między chyba 11 a 14 t.c. i potem jakoś w połowie ciąży, to które kosztują te 350zł. ? Ja zmieniam teraz lekarza i rozmawiałam z tym nowym apropo tych badań teraz w 11 t.c. no i powiedział, że będę miała zrobione to dokładne usg z tymi pomiarami, a jeśli chodzi o ten test appa czy jakoś tak to chciałam to robić, ale jak On mi trochę wytłumaczył co to jest to stwierdziłam, że nie będę tego robić. Przecież to badanie na 100% nie powie mi czy moje dziecko jest chore na zesp. Downa a nawet jeśli by było (odpukać w niemalowane) to przecież i tak nie usunę ciąży, bo nie jestem do tego zdolna, dlatego chyba w moim przypadku nie ma co robić tych testów z krwi... a Wy jak myślicie i co wiecie na ten temat ? bo ja tylko tyle co mi ktoś powie i co gdzieś przeczytam... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:32 Ja się chętnie dołączę do dyskusji, bo również jestem po tych badaniach genetycznych, tzn. przezierność karkowa itd. Jak zapytałam lekarza czy mimo to będziemy robić test PAPPa itd, to powiedział mi, że nie ma takiej potrzeby, bo robi się je wtedy, kiedy na tym badaniu usg lekarz ma jakieś wątpliwości itd. Czytam Was dalej i czy dobrze zrozumiałam, że potem (po jakim czasie? w którym tygodniu?) robi się jeszcze jakieś badania prenatalne? Na czym one polegają? Co dokładnie sprawdzają? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:51 zoselin1987 ja wiem, że potem są chyba te połówkowe, ale słyszałam jeszcze o tych robionych w 3d gdzie dziecko całe sprawdzają plus masz zdjęcia i filmik i teraz właśnie nie wiem, które tyle kosztują ? bo z tego co słyszałam to chyba te 3d kosztuja ok 300zł a te pierwsze gdzie mierzą przezierność karkową itp. to chyba są w cenie normalnej wizyty, dobrze myślę dziewczyny ? Wy juz jesteście po tych badaniach to wiecie najlepiej jak to jest wytłumaczcie nam nowicjuszkom ładnie proszę Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:08 Dziewczyny, mogę napisać jak było u mnie i moich znajomych (ale zaznaczam, że ekspertem nie jestem). Pierwsze USG tzw genetyczne jest między 11 a 14 (13t6d bodajże), na tym usg lekarz sprawdza min przezierność karkową oraz zarys kości nosowej, generalnie badanie ma za zadanie wykryć 3 podstawowe wady genetyczne min Zespół Downa. Na podstawie tego badania lekarz wam określi jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia określonej choroby genetycznej. Dodatkowo na podstawie badania krwi można zawęzić lub poszerzyć to prawdopodobieństwo. Ja robiłam test papp-a dlatego że miałam go za darmo w pakiecie medycznym a po drugie mój lekarz powiedział, że nie zaszkodzą. Ale znam historię z bardzo bliskiej okolicy, że dziewczynie wyszły bardzo złe wyniki, ale zrobiła amniopunkcję i wyszło wszystko dobrze. Decyzja należy do Was Na pewno polecam zrobić usg genetyczne u dobrego specjalisty, bo po pierwsze was to uspokoi a po drugie w dobie dzisiejszej nauki warto wszystkie badania robić żeby móc ewentualnie zadziałać albo po porodzie albo jeszcze w fazie prenatalnej. Mnie lekarka z kliniki leczenia niepłodności do której chodziłam przez chwilę namawiała też na test nifty który podobno jest w stanie wykryć wszystkie choroby genetyczne ale jego koszt to ok 3-3,5 tys zł, więc z tego powodu się nie zdecydowałam. A jeśli chodzi o amniopunkcję lub biopsję kosmówki to ryzyko poronienia jest ok 1-3%, więc jeśli prawdopodobieństwo z usg + papp-a wyniesie więcej to warto ją zrobić bo daje prawie 100% wyniki. Kolejne "ważne" usg to ok 18-22 tc tzw połówkowe, to jest bardzo szczegółowe badania wszystkich narządów dzieciaczka szczególnie serduszka i tych wszystkich przepływów krwi. Co do ceny. Ja płaciłam za USG 200 zł. jakbym chciała 3d+płytka to jest dopłata rzędu 50-70zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:18 a no właśnie. Chyba już powoli rozumiem. To teraz inne pytanie. Czy (jakie ewentualnie) jest prawdopodobieństwo wystąpienia jakichś wad u dziecka, jeśli to pierwsze badanie genetyczne w ok. 13 tygodniu wyszło dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:26 zoselin1987 to jest mocno skorelowane z wiekiem matki. Młode dziewczynki z naszego forum pisały o prawdopodobieństwie rzędu 1:200.000. Ja jestem powyżej 33 rż i mi wyszło jeśli chodzi o ZD 1:7500. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:29 Dzięki lili. Rozumiem. Badanie usg przezierności karkowej sprawdza czy jezt ryzyko wystąpienia ZD, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:53 Zoselin w skrócie tak Bada prawdopodobieństwo 3 trisomii min 21 czyli ZD, a tak btw wiedziałyście że 21.03 jest dniem ludzi z ZD? i właśnie pochodzi to od trisomii 21. ps. siedzenie w domu i oglądanie DDtvn może jednak czegoś nauczyć ;p Mamuśka ja też robiłam w medicover. Musisz mieć na to skierowanie od lekarza. Ja jak prosiłam o skierowanie to mnie lekarz wypytywał o powody skierowania więc coś tam mówię, że wiek, że pierwsze dziecko, że chcę itd i na koniec dodaję że to ciąża z ivf na co lekarz do mnie: było tak od razu bo jest najważniejszy powód wiec jak będziesz szła po skierowanie to od tego zacznij. Aha na wyniki w medicover się czeka do 2tygodni ale ja miałam wyniki już po tygodniu. I co ważne, musisz je zrobić (badanie z krwi) w ciągu bodajże 3 czy 4 dni od usg genetycznego. Jak idziesz na pobranie krwi to musisz mieć już badanie usg i oni je kserują i wysyłają razem z krwią do analizy. I potem dostajesz taki ładny wynik na podstawie krwi i usg. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 18:04 Lili bardzo Ci dziękuję za te wszystkie informacje przydadzą sie Ja w mediciver mam umówioną wizytę w połowie kwietnia gdyż u nich chce prowadzić ciążę, a teraz w poniedziałek idę do kliniki potwierdzić ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:10 Witam wszystkie nowe dziewczyny i życzę powodzenia! Odnośnie usg - trzeba robić. Te 3 są obowiązkowe 13,20 i 30 tc. Są więc na NFZ darmowe. Jesli robi się je prywatnie kosztują różnie i też w zależności od tego, czy chcemy 2d czy też 3 lub 4 d, wtedy jest dopłata. W każdym dziecko sprawdzane jest od stóp do głowy na różnym etapie rozwoju. Ja byłam u znajomych obejrzeć nowe bobo, przy okazji zajrzałam do Świata Dziecka. I zostaję Przy pościeli od Boskiej Joli - dzięki!!! Kupiliśmy kołdrę poduszkę i zestaw kocyk i podusia do wózka. A jutro szaleństwo na targach . Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:21 adakarola111 dziękuję za odpowiedź bo właśnie nie rozumiałam jak to jest z tą ceną teraz rozumiem, że dopłaca się jeśli są w 3 lub 4d a tak to według cennika za wizytę u lekarza dziewczyny rozwiałyście wszystkie moje wątpliwości i teraz chyba jestem już mądrzejsza a powiedzcie mi jeszcze kiedyś słyszałam, że żeby dostać chyba becikowe czy coś takiego to trzeba mieć jakieś zaświadczenie od lekarza, że jestem pod jego opieką od któregoś tc ..czy takie zaświadczenie trzeba zawołać od lekarza, czy on sam to wypisuje pod koniec ciąży ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:26 a ja jeszcze może pokażę wózek jaki wpadł mi w oko. To dopiero początek mojego przeglądania setek stron z wózkami, ale uważam, że ten jest zgrabniutki. Jestem drobna i jak w jednym sklepie podeszłam do wózka z takimi dużymi kołami to wózek wydawał się być większy ode mnie. Jestem szczupła, drobna, średniego wzrostu. Inglesina też bardzo mi się podoba, ale mężowi w ogóle. - Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:36 Wózek fajny, ale jak Wy te zdjęcia tu tak pięknie wklejacie to ja do końca ciąży nie rozkminię Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:50 koraliku dziękuję za szczegółową odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:56 Wózek super. Zgrabniutki. Poczytaj opinie w necie, zawsze to jakaś podpowiedź. Z becikowym to nie pomogę, bo obawiam się, że dla rządu jestem zbyt bogata, żeby je dostać . Koraliku, a ty która dla Tosi wybralas? Ja różową z kokardą + rożek. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:57 Fajnie. Cieszę się, że się Wam podoba. Kurde, serio z tym becikowym??? A ja się łudziłam, że to każdy dostaje. To ja też nie dostanę ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:01 zoselin serio niestety.. co więcej nie każdy też może liczyć na odliczenie od podatku ulgi na dziecko: ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/ulgi-odliczenia/312693,Ulga-na-dziecko-od-2013-roku-nowe-zasady-odliczania.html Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:04 O nie! Teraz to już mnie podłamałaś. Nie wiem czemu myślałam, że należy się każdemu becikowe, jak i dziecko może odliczyć od PIT-a. Dzięki za linka! Zabieram się za czytanie! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:06 Też tak myślałam ale od zeszłego roku się dużo pozmieniało Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:34 A to i ja dorzucę swoje 3 grosze... Karola ma rację - jeśli chodzicie na NFZ to te 3 USG są obowiązkowe i darmowe. Ale rzadko która z nas (czy w ogóle którakolwiek??) prowadzi ciążę Państwowo. USG prenatalne między 11t0 i 13t6d powinno być wykonywane na dobrym sprzęcie - do diagnostyki najlepsze jest 2d zawsze - 3 d i 4 d (na etapie USG połówkowego) jest zdecydowanie dla przyjemości rodziców i przez dobrego diagnostę. Test Pappa - jeśli USG jest OK, jest mało potrzebny, istotny i wiarygodny. Nam diagnosta mówił - jeśli USG jest ok, to na 95% jest OK, czyli badania krwi - 5%, a często przekłamują i ciężarówki się denerwują bez sensu. Wracając do prenatalnych - często jest tak, że lekarz prowadzący ciążę, nie jest super specjalistą w USG tak dokładnym - takie USG trwają 15-30 min - i wysyła do innego specjalisty. Ja tam miałam - moja lekarka kasuje 200 zł za wizytę, diagnosta robiący USG (potem jeszcze mi odebrał wyniki krwi z Polnej i przygotował raport podsumowujący i wyliczający ryzyka) też wziął 200 zł - więc jak cena normalnej wizyty u mojej lekarki. Połówkowe/serduszkowe USG koło 20 tygodnia - jeśli jest nacisk na oglądanie serduszka i przepływów to może być ciutek później 24-26 tydzień - znowu dłuższe i dokładniejsze oglądanie. Moim zdaniem młode dziewczyny test pappa mogą sobie odpuścić, jeśli to USG prenetalne wykonane przez specjalistę będzie OK. Boskajola - ja też pójdę w tę posciel od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:50 bunia odnośnie becikowego, trzeba wziąć zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciąże, możesz to zrobić na ostatniej wizycie. Niestety becikowe uzależnione jest od dochodu na rodzinę i nie każdemu przysługuje jak kiedyś. polki.pl/rodzina_rodzice_artykul,10031923.html Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:17 lili.80 no ładnie dzięki za link nie wiedziałam, że ten próg jest tak zaostrzony.. no to żegnaj becikowe a to zaświadczenie od lekarza o tym ,że byłam pod jego opieką to jest tylko po to becikowe czy jeszcze do czegoś jest potem potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:24 Z tego co wiem tylko do becikowego ale z drugiej strony zawsze można wziąć a nuż sie do czegoś przyda Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:45 Ależ ja jestem dziś rozkojarzona! Wszystko mi ucieka i się plącze Karola - ja wybrałam Jeżynkę II szara w białe grochy i do tego pudrowo różowe serce chyba. Wezmę samą pościel, bo właśnie z przyjaciółką rozmawiałam, że dwa rożki dla mnie ma i jeszcze śpiworek z Zary. Generalnie mnie ciut uspokoiła - bo mamy u niej: wózek 2 w 1 (dokupimy fotelik Maxi cosi), wanienkę, te różki, ręczniczki z kapturkami, kilka ręczniczków z kapturkami, więc może się okazać, że zakupy które zacznę za 5 tygodni nie będą takie straszne, bo generalnie na ten moment to jestem w polu Ale dzięki temu, że Wy jesteście tak do przodu, to ja sobie dużo korzystam, uczę się i nie muszę netu przeszukiwać - super! Lili - dzięki za link - okazuje się, że ulgi na dziecko też nie mamy. Hmm. No cóż. Melduję, że włosy pofarbowałam castingiem bo już siwo było myślę, że jeszcze raz przed porodem pewnie będę farbowała. I wiecie co - troszkę boję się tego strasznego wypadania po ciąży, bo teraz to jestem aż rozpieszczona - nie wypada praktycznie nic... I się zastanawiam, czy tuż przed porodem nie obciąć krócej znacznie włosów - teraz to mam takie za ramiona - może przy dziecku praktyczniej byłoby coś krótkiego... A takie sobie fryzjerskie rozterki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 22:37 Kurczę dziewczyny dobrze, że chociaż z mężem mamy dodatkowe ubezpieczenia bo tak to na start nic by nam się nie należało a wózek śliczny Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:24 Dawno mnie nie było. Buniu, gratuluję serdecznie. O ile dobrze kojarzę to gdzieś spotkałam Cię na wątku poznańskim Ja jutro mam test podwójny. Mam nadzieję że wszystko wyjdzie pozytywnie i cichą nadzieję że może uda się podejrzeć płeć. U mnie wczoraj rozpoczął się 13 tydzień. Czuję się coraz lepiej. Brzuchol ładnie wyskoczył No i 3,5 kg na plusie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:36 Karola - to z tymi szczepionkami masz takie samo zdanie jak ja, dodatkowo tylko na dwa sie zgodzilam. No to ekstra, ze sielanka u Was a te rzeczy ze stronki piekne! Sylunia - to super, ze wszystko idzie dobrze. A z suwaczka widze, ze skonczylas trzynasty tydzien, wiec jestes w 14 (liczac po ludzku jak mowi Koralik ) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:57 czołem Dziewczyny Olka - źle mnie zrozumiałaś - pisałam, że raczej całą ciążę tak nie będzie - w sensie że przestaną wypadać, chyba, mam nadzieję Sylunia - owszem owszem Bunia to kolejna z Polnej Aeris i może Monia też- a powiedzcie mi jak doświadczone ciężarówki - na tym etapie ciąży co ja teraz zdarzały się Wam może kłujące kilkusekundowe bóle z dołu pachwin? Ja wczoraj miałam takie z lewej pachwiny kilkanaście razy - kłują i przeszywają ostro, ale na 2-3 sekundy. Rozłożone od rana do wieczora bez przyczyny np. wysiłkowej. Szukałam na necie - wiązadła - mnie bolały dotąd inaczej tak jak naciąganie mięśni, rozciąganie wszystkiego przygotowujące do porodu itp. Dziś wstałam i też już ze 2 razy zaliczyłam. Do lekarki napisałam i mi zdawkowo odpowiedziała, że kłujące nie są raczej groźne, ale może i Wy się wypowiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 11:15 Koraliku - tez takie mam - zwlaszcza jak wstaje, szybciej ide - az musze stanac..to rozciagajaca sie macica na moje i rzeczywiscie nie grozne. teraz intensywny wzrost dzieciaków, wiec macica szybko rosnie i musi sie narobic (u mnie wczesniej, bo dwa razy wiecej musi sie napracowac). A skurcze juz miewasz? Ja od ok. 15 tygodnia - ale dr tak mi mowil, ze wczesnie tak, bo macica jest przystosowana na jedno i ja dodatkowo drobna i szczupla. Ale po 22 tygodniu juz bardziej to normalne, ale jak nie sa bolesne, nie sa regularne to fizjologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 12:08 No właśnie ja mam takie bez związku z tym co robię - czy siedzę czy stoję czy idę, no może jak leżę to nie. Nagle kłuje mocno i przestaje. Skurczy nie mam żadnych - tak mi się wydaje - bo może ja czegoś nie rozpoznaję? Ale chyba nie mam. Brzuszek mi też raczej nie twardnieje - tzn wieczorem jest większy i ciutek twardszy, ale to tak zmęczeniowo raczej. Sylunia - nic się nie bój - będzie wszystko dobrze - daj nam znać po Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 13:18 Heja Dziewuszki. Ale tu naprodukowałyście przez weekend, zaraz lili będzie 3 wątek zakładała jak tak dalej pójdzie Piękny słoneczny łikedndzik za nami i zostało 8 tygodni!!! Wczoraj koleżanka wysłała mi fotkę swojej Rozalki urodzonej w sobotę przez cc. Całe 3kg szczęścia już jej Skarb przy niej, ale zazdroszczę! Ja mam biegunkę od piątku. Dzisiaj już nie jest fajnie, bo co zjem i wypiję to kibelek Poczekam do jutra, jak nie przejdzie, to dzwonię do lekarza. Koraliku, spokojnie, mnie też tak kłuło przez tydzień w tym tygodniu co Ty jesteś. Teraz macica szybko rośnie i niestety takie to już uroki. Staraj się leżeć skoro znalazłaś pozycję bez bólu i bierz MgB6(ja biorę 3* dz. po 1tab). Dziewczynki trzymam kciuki za wizyty. W sprawie genetycznych-prenatalnych dziewczyny już wszystko napisały, ja się tylko podpiszę. Co do szczepień, to nie wiem, jeszcze nie myślę. Zrobię wywiad środowiskowy wśród koleżanek i w rodzinie i liczę na to, że cos zdecyduję. Koraliku, popytaj swoją ciocię, jestem ciekawa jej zdania. Jutro idziemy na te warsztaty "Bezpieczny Maluch". Pytanie do tych, które już były. Dostałam maila, mniej więcej takiej treści "Warsztaty dla mam rozpoczynają się o 11.00, a kończą o 14.00. Zapraszamy do punktu rejestracyjnego już od godziny 10.30. Warsztaty dla kobiet w ciąży rozpoczynają się o godzinie 17.00, a kończą o 20.30. Zapraszamy do punktu rejestracyjnego już od godziny 16.30. Głównym tematem spotkania będzie warsztat dotyczący udzielania pierwszej pomocy małemu dziecku. Poza warsztatem z pierwszej pomocy prowadzonym przez wykwalifikowanego ratownika medycznego, na rodziców czeka też spotkanie z ekspertem, który poprowadzi autorski warsztat “Bezpieczny transport małych dzieci”. W trakcie warsztatu przyszli rodzice dowiedzą się jak wybrać bezpieczny fotelik dla swojego dziecka, jak prawidłowo go zamontować w samochodzie oraz jak zapiąć dziecko w foteliku zapewniając mu maksimum bezpieczeństwa i komfortu. Gościem specjalnym Akademii (spotkania dla mam) jest pan Paweł Zawitkowski - najbardziej znany w Polsce fizjoterapeuta specjalizujący się w terapii neurorozwojowej, oddechowej i terapii jedzenia. Konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Autor artykułów i publikacji na temat ruchowego i poznawczego rozwoju dziecka, w tym już trzech książek i filmów z serii „Mamo, Tato co Ty na to?”. Od lat doradza rodzicom jak przez dotyk, ruch oraz zwariowane pomysły wspierać prawidłowy rozwój ich dzieci." Jak mam to rozumieć? Ten Zawitkowski nie będzie na moim spotkaniu? Dziewczyny, u Was był? Kurcze, tak mi zależało na wysłuchaniu jego, podobno super gość... Cóż tam jeszcze? A! Zdecydowałam się na huśtawkę ogrodową i jestem przeszczęśliwa, że mam ten "problem" z głowy, wybrałam najdłuższą w pięknym kolorze cappuccino, żeby mój mąż mógł też swobodnie wyciągnąć pęciny Kurczaki, jak fajnie dostać zwrot podatku i przeznaczyć na coś, na co szkoda pieniędzy, bo zawsze coś... Koraliku, podsyłam Ci linka, bo mówiłaś, że może na taras kupisz Tylko nie wiem ile masz miejsca na tarasie? allegro.pl/2w1-ogromna-hustawka-lezanka-ramiz-katowice-8005-i4062968139.html Co do stronki ze skrabkami, moja sąsiadka bawi się w to. Jak coś chcecie, to dajcie zdjęcie, zapytam za ile zrobi? Kartki, albumy, przepiśniki, pudełeczka, co chcecie Kochana, masz zdjęcie tego albumu za 90zł? Jak nie, to popros tę laskę o wysłanie, zobaczymy na ile sąsiadka wyceni? Oczywiście jeśli chcesz Dobra, wc wzywa,aaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:18 monika.j.76 zajefajna ta huśtawka kurcze szkoda, że się nie zmieści na moim balkoniku Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:37 Monika, Strasznie cię przepraszam, ale musisz mi wybaczyć - w ciąży zrobiłam się taka zapominalska i roztargniona, że aż wstyd. Miałam odpisać na twoja wcześniejszą wiadomość i dooopa. Przypomniało mi się.... teraz . I jak, byłaś na tym Bezpiecznym Maluchu? Jak wrażenia? Chciałam napisać, żebyś się wbijała na Zawitkowskiego i na zajęcia dla mam, bo kto cię sprawdzi? . Ja bym poszła spokojnie na oba bloki, o ile bym wytrzymała. Huśtawka super. Mi się tez marzy cały zestaw ogrodowy, ale to na razie nie jest nasz priorytet i musimy się wstrzymać. pewnie jak mała będzie miała roczek to zachce jej się brykać w piaskownicy, czy pohuśtać się na huśtawce, wtedy pomyślimy i coś będziemy czarować. Co do tych rzeczy handmade - nie mogłam się powstrzymać i już zamówiłam album (akurat tego, co chciałam nie ma u niej na blogu) i girlandy. Jak przyjdą, to zrobię foty i wam pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:13 No to doopę masz babo bo to dzisiaj, właśnie od 11tej leci program dla mam, a ja na 17tą gonię dla ciężarnych. Dobra wybaczam, spoko Mam nadzieję, że Zawitkowski jednak będzie na naszym szkoleniu Ja się napaliłam na huśtawkę teraz, bo jestem na L4 i już się turlam, a na hamak może i wskoczę, ale jak się z niego wygramolić, hahah. I z Małym całe lato się przebujam , bo można rozłożyć i razem pośpimy Taras mamy na tyle duży(dobrze, ze na taki się uparłam) ,że stół z 6 krzesłami nie będzie przeszkodą To czekam na rzeczy od babeczki z ręcznymi robótkami! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:33 To zazdroszczę tego ogródka i tarasu. Moja teściowa wpadła kilka lat temu na genialny pomysł i .... zabudowała taras.... Bez komentarza. Masz rację, w ciepłe dni nie ma nic przyjemniejszego niż leżenie na bujaweczce i oddawanie się błogiemu odpoczynkowi, oczywiście z Małym Księciem pod pachą. U Aeriss Zawitkowski był, więc może i tu zostanie. mam nadzieję, że będzie ci się podobało i w przeciwieństwie do mnie wygrasz jakiś cudny prezencik . Lili - tak, masz rację, szkoła rodzenia jest darmowa. Ja musze zapłacić, ponieważ ze względów różnorakich, głownie podatkowych nie rozliczam się w Warszawie, ale ciiiii . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:12 Monia, a nie przestawało jakoś boleć, irytowało, dr google pisał o odklejaniu łożyska mąż mówił - to żeby się uspokoić to jedziemy na IP, ale przecież aż tak to się nie bałam, więc salomonowe rozwiązanie wymyśliłam - i wbiłam się na późny wieczór do bydgoskiego ginogeja. Tym razem był bardzo fajny i miły. Mój mąż mówi, że był taki sam, ale podobno ja już jestem spokojniejsza, pewniejsza, bardziej opanowana to inaczej doktorka odbieram Powiedział, że boleć sobie może jak chce i gdzie chce i gdyby mężczyźni w ciąży chodzili to by z różnych tych bóli zwariowali. Ważne, że: nie super mocno, nie super regularnie, nie skurczowo i że szyjka w stanie idealnym - póki tak jest - wszystkie bóle dozwolone. Przy okazji pogadaliśmy z nim o serduszku, a on na to, że takie cuda to nawet do 33-35 tygodnia bo serduszko sobie rośnie i się rozwija i większość dzieci tak ma, ale się na to nie trafia na USG, mega chwalił tego poznańskiego kardiologa - jak zobaczył opis echa serca - zachwycał się pod niebiosa, że to jakiś mega spec jest. No i super. Tosiunia sobie rośnie, jest średniaczkiem. Wczoraj było 27 i 5 a Tosiunia średnio na 27 i 2 - więc idealnie. Waży jakieś 1050 gram, więc przeszła przez kilogram I zrobił przepływy przy okazji i mówi, że wszystko super. A w piątek mam USG przepływów w Poznaniu, więc jadę już na luzie. I wiecie co - generalnie tak mnie ta wizyta uspokoiła i ukoiła że szok. Aaaa magne B6 biorę (2 x dziennie bo trzeci to zapominam - specjalnej różnicy nie widzę ) Monia - a jak Twoje rozwolnienie???? A z włosami to poczekam do okolic porodu i podejmę spontaniczną decyzję Lili - mi lekarka zakazała szkoły rodzenia, bo niektórzy programowo straszą a wiadomo, że ja podatna zamierzam pobrać lekcje u ciotki lekarki, a poza tym koleżanka z rocznym dzieckiem powiedziala, ze jak sie umowię dwa razy z polożną na 2 godziny to o pielęgnacji wszystkiego się dowiem. Następna "swieża" mama, którą pytałam czy warto - też odradzała twierdząc, że oddychania w 6 zajęć i tak sobie nie zakoduję na amen, a podczas porodu zadziała instynkt i że rodzenie z instynktem najlepsze. Tyle opinii ode mnie - ja trochę żałuję, bo lubię być uczennicą-prymuską przygotowaną, ale trudno. A jeśli chodzi o koszty to w Bydzi są przy szpitalach ale zajecia mega marne i rzepelnione niestety i trza chodzic prywatnie jak chcesz miec komfort 600-1000 zł. U mnie w Bydzi jest Bezpieczny Maluch - teraz w piątek a ja muszę o 16 do Poznania i się zastanawiam bo rano jest blok dla rodziców a po południu dla ciążówek - może iść na ten dla rodziców?? Ty, Karola, ja myślałam, że to taki żart z tą Angeliną - ale kurna coś w tym jest!!!! Myślałam, że wszystkie dzieci na tym 3 D będą podobne, ale Twoja Ada i moja Tosia są zupełnie różne! Szok. Ja mam słodkiego bobaska, Ty masz taką panienkę Mamuśka Invitro - gratulacje serduszka ja dostałam L4 w ludzkim 8 tygodniu i od tego momentu wiedzieli wszyscy w pracy, pojedynczy w pracy wiedzieli od początku stymulacji, rodzina bliska tez w 8 tygodniu, dalsza się dowiaduje przy okazji po dziś dzień a znajomym dalszym w smsie światecznym napisałam - czyli to był chyba ludzki 13 lub 14 tydzien - o prenatalnych. Młodziaki - Olka i Sylunia - czy my dziś będziemy miały jakies wieści od Was? Audrey - nie ma Cię od piątku??? Hop, hop! Goskab - jak się czujesz?? W piątek prenatalne!!!! Nic się nie stresuj! Goździewicz działa kojąco! Wiecie co - nas jest tu tyle, że nie mogę wszystkich ogarnąć i spamiętać trochę dlatego, że mam pamięć teraz jak Karola i chyba Monia też się skarżyła - muszę mowić, napisać załatwić albo od razu, albo zapominam w 5 sekund Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:56 No to Kochana cudownie, żeś się uspokoiła! Ja wczoraj myślałam, że na IP pojadę...az się popłakałam z bólu, tak mi mały się poprzecznie ułożył, że ciągnęło mnie aż od krocza, brzuch tak się zniekształcił...mąż spanikował jak zobaczył jak to wygląda i moja mina musiał wyrażać wszystko, a łzy były kropką nad "i". Nie wiedziałam co zrobić, jak się poruszyć, jak pozycję zmienić, koszmar! Mąż zaczął mnie powoli , pochodziłam w bólu, ruszałam brzuch powoli na boki, żeby Mały zmienił pozycję i udało się, poszedł głową do góry, ale tak mnie kopnął w pęcherz, że się dosłownie posikałam...Po tej akcji, boję się ostatnich dwóch miesięcy, bo jak To Małe Coś dalej będzie rosło(a będzie), to strach się bać, kiedy będzie szukał dogodnej pozycji! A to ja dzisiaj, skończony 31 tydzień. Zaczynam 32! Taki ze mnie bączek Koraliku, co do biegunki, to mam dalej, ale już dobiegam do kibelka Chyba wiem od czego...podejrzewam nietolerancję laktozy Co wypiję mleko, kawę z mlekiem, jogurt, zjem serek biały... mija 10-15min i pędem do wychodka! Muszę odstawić na kilka dni i pewnie się wyjaśni. Szkoda by było, bo wapń mi odpadnie z produktów, a i uwielbiam te mleczne przetwory, jak tu żyć bez serka wiejskiego z rzodkiewką i szczypiorkiem??? No jak??? A koktajl owocowy??? A moje lody toffi Algidy!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:26 Ja na samą myśl o porodzie mam tak samo! I naprawdę nie trafiają do mnie teksty typu "jak zobaczysz dziecko to zapomnisz od razu o bólu". Teściowa wciska mi kity, że TYLKO naturalnie, a ja nawet boję się mężowi wspomnieć, że ja nie chcę naturalnie I co to zrobić? Jak rozmawiać z lekarzem? Jeju, jak to będzie... na razie nic się nie odzywam, ale w duchu liczę, że będą wskazania do wykonania cesarki. Moja mama miała dwie cesarki, siostra też urodziła synka poprzez cesarkę... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:54 zoselin1987 napisała: > Ja na samą myśl o porodzie mam tak samo! > I naprawdę nie trafiają do mnie teksty typu "jak zobaczysz dziecko to zapomnisz > od razu o bólu". > Teściowa wciska mi kity, że TYLKO naturalnie, a ja nawet boję się mężowi wspomn > ieć, że ja nie chcę naturalnie > I co to zrobić? > Jak rozmawiać z lekarzem? > Jeju, jak to będzie... na razie nic się nie odzywam, ale w duchu liczę, że będą > wskazania do wykonania cesarki. Moja mama miała dwie cesarki, siostra też urod > ziła synka poprzez cesarkę... Kochana, moja rada, nie rozmawiaj z nikim na temat porodu, kogo to nie dotyczy(teściowa, koleżanki dobra rada). Jak przyjdzie czas, porozmawiaj z mężem o tym, jak chciałbyś widzieć swój poród. Ja pierwszy raz ja swojemu powiedziałam, że chcę cc, to się obraził i nie odzywał 3 dni! On z wioski jest, a tam w polu się rodziło i dalej szło pracować...tak, to był jego argument! Padłam i postanowiłam, że nie będę z nikim gadać, a zrobię wszystko, żeby mieć cc. Ta rozmowa była 6 poronień temu, teraz mój mąż mówi, nawet buzią urodź, tylko, urodź Może będziesz miała wskazania, a jest wiele np.łożysko przodujące i ułożenie pośladkowe. Spokojnie, jeszcze postaraj się o tym nie myśleć. Lekarzowi powiedz o swoich obawach, oni teraz tego tak łatwo nie bagatelizują. Ja swojemu raz powiedziałam, że nie chcę rodzić inaczej jak przez cc, zapytał spokojnie dlaczego, powiedziałam wszystko co czuję i sam podsumował "dla mojego, dziecka i personelu szpitalnego dobra...tylko cc). ja się uspokoiłam i czekam nie bojąc już się porodu, na rozwiązanie Ufffff. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:13 Monia-piękny brzusio!!!A na szkole pamietam,żeby pod koniec ciazy ograniczyć nabiał,to zmniejsza sie prawdopodobieństwo ze dziecko będzie alergikiem na nabiał-wiec moze dobrze,ze odstawić mleko😉. U mnie nie zadzialalo😄a z tym ułożeniem to chyba najlepsze co mogłas zrobić z tym polazeniem. Trzymamy kciuki za wizyty dzis i czekamy na wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:19 dziękuję monika! Chyba doskonale mnie rozumiesz coś czuję! Szczerze mówiąc jak delikatnie wspomniałam mężowi o cesarce to też padały teksty w stylu Twojego męża.... dodatkowo jeszcze powiedział, że TYLE kobiet urodziło i jakoś żyją, więc i ja urodzę! Skończyło się na kłótni, że on nic nie rozumie, że nawet sobie nie wyobraża, jaki to jest ból, że ja nie chcę żadnego nacinania krocza, że łatwo powiedzieć :"weź uródź", ale jakby miał urodzić to prędzej by umarł ze strachu...Tak, bo kobiety muszą ZNIEŚĆ wszystko! Czułam się naprawdę kompletnie niezrozumiana Jasne, że są kobiety, dla których naturalny poród to cud narodzin i jak się nie urodzi naturalnie to tak naprawdę nie wie się, co to jest prawdziwe macierzyństwo... ale ja mam gdzieś takie gadanie! Naprawdę mi wystarczy to, jak walczyłam o to dziecko, jak dzień w dzień przyjmowałam końskie dawki hormonów, jak teraz męczę się z wymiotowaniem, jak czuję się osłabiona...Czy to za mało? Czy muszę krzyczeć, piszczeć, robić pod siebie, żeby poczuć się, że jestem prawdziwą matką? Jasne, może trochę generalizuję,ale tak czy siak poród to koszmarne przeżycie. Wiesz, ja ogólnie nie przepadam za teściową i w życiu bym z nią nie rozmawiała na tak intymne tematy, jakim jest chociażby poród dla mnie. Ona nie wie nic na temat moich obaw, lęków, ale już zdążyłam usłyszeć, że ona to na dzień przed porodem MYŁA OKNA (no i czym się tu chwalić, ja się pytam?), że DLA DZIECKO najlepszy jest poród naturalny, a nie żadna tam cesarka.... i takie tam farmazony. No nie wiem, ale jak tak dalej pójdzie to bliżej rozwiązania powiem, że TO MOJA DECYZJA i tylko moja, bo jednak ja przez to przechodzę. I guzik komukolwiek do tego, jak chcę rodzić. Czy w wodzie, czy cesarką czy kurde w kosmosie!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:27 Rozumiem Cię doskonale Rada, nie wchodź w dyskusje typu "tyle kobiet rodziło i kobiety do tego są stworzone", wiem czym to się kończy. Powiedz mężowi, ze zapraszasz go do psychologa ze sobą, bo chcesz się pozbyć strachu i chcesz, żeby on w tym uczestniczył. Myślę, że szybko powie, rodź jak chcesz Kurdę, muszę spadać na warsztaty, baj, baj do wieczora! Liczę na same dobre wieści z wizyt! Dzięki za miłe słowa odnośnie mieszkanka Małego Cmok, zadzieram kiecę i lecęęęęęęęęęę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:36 Gatki też mam, ale 42 bo się bałam że 40 będzie mi brzuszek uciskać, nawet miałam pomysł na 44 - że niby dwa rozmiary większe niż normalnie, ale dobrze, że się opanowałam bo bym na szelkach nosiła i te 42 luźne są fakt, ale ja jakoś nic luźnego w tej ciąży nie noszę to i nie spadają. Wygraj coś na warsztatach! A mężów co marudzą że ich żony chcą CC to nie rozumiem! Caly świat może marudzić - w sensie wszystkie baby co rodziły, ale faceci to może niech już nic nie mówią, bo pojęcia to oni żadnego nie mają Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 09:51 o tych "opowieściach" porodowych to by można grubą książkę napisać. Ja sama mam 2 koleżanki które uważają że poróc poprzez cesarskie cięcie toi kaprys, a jedna z nich wręcz twierdzi że tylko prawdziwa matka rodzi naturalnie. A dla mnie to niech sobie mówią co chcą. Prawdziwa matka to ta która starała się o dziecko kilka lat, rozstrajała swój organizm hormonami aby móc zajść w ciążę i przechodziła jeszcze wiele innych niezbyt przyjemnych dla duszy i ciała zabiegów aby osiągnąć upragniony cel. I nie liczy się jaki jest poród, bo żaden z nich na pewno nie należy do przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:39 Moniaaaa !! cudny masz brzusiooo, no nie moge sie napatrzec na niego rany dziewczyny co pokazujecie brzuszki to Wy szczupaczki jestescie, ja to chyba bede wielorybkiem bo teraz nosze roz. 40 a w porywach 42 szczegolnie spodnie Tak Koraliku, ja dzisiaj mykam o 18,30 do Dr. a Sylunia tez miała dzisiaj wizyte, czekamy na dobre wiesci od niej A własnie Dziewczynki pijecie mleko ? bo mna mąz opiernicza ze mleka i jogurtow nie jem ale jak ja nie mam ochoty na nie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:22 Olu, dziękuję! 40-42 to nie jest duży rozmiar!!! Jest sexi kobiecy, to są piękne kształty i nie wmawiaj sobie niczego innego Wapń jest najbardziej dziecku potrzebny chyba w drugiej połowie ciąży jak nie w ostatnich miesiącach ciąży, poprawcie mnie jeżeli się mylę. Tak więc spokojnie, jeszcze Cię najdzie na mleczne specjały Ola, mnie też ciekawi wynik NT i czy kość nosowa była widoczna? Mówił coś lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:40 Monia nic mi Dr. nie mówił o nosie ? jedynie wspomniał o teście nifty, następne spotkanie 24 kwietnia to będzie jakiś 16-17 tydz. może wtedy będzie cos więcej widać bo wczoraj maluch się tak boczkiem ułożył ze tylko z profilu było widać Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:44 Olu, a dostałaś opis usg? tam powinno byś wszystko powiedziane. Ile jest NT i czy widać kość nosową. Dr Ci na pewno zrobił usg genetyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:51 Nie, nic takiego nie dostałam, tylko usg maluszka i zalozył mi karte ciążową to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:02 Ola dziwne.. tzn ja rozumiem, że wszystko sprawdził i powiedział że ok ale nie dał Ci na to żadnego dokumentu. A taki opis usg jest potrzebny do testu papp-a bo na jego podstawie wyliczają te różne prawdopodobieństwa. Mnie przy połówkowym też pytali o ten opis i np lekarz sprawdzał czy coś było widoczne na genetycznym. Kiedy masz następną wizytę? Zdecydowałaś się na prowadzenie ciąży u dr R? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:11 Lili z tego co piszesz to rzeczywiście dziwne, za każdym razem jak jestem u Dr. to mi daje tylko usg maluszka, tak zdecydowałam się na prowadzenie ciąży u Dr. R. nastepna wizyta 24 kwietnia, sprawdzil jajniki bo czasami mnie pobolewają, to powiedział ze nic tam nie widzi ze ok, leki mam wziasc do ostatniej tabletki i ze ciaza już się sama utrzymuje... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:20 Olu 24.04 to który twój tc będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:03 Gosia, huśtawka przyszła, (a ja czekam na maila z potwierdzeniem wysyłki). Dzisiaj mąż pojechał do na 12 i do 20, więc jutro postaram się z nim ją skręcić i dam znać czy warta ceny Wierzę, że psychicznie jest Ci ciężko, ale błagam Cię, postaraj się nie czytać już historii na temat krwiaków na forach, bo to nie wpływa na Ciebie dobrze, a dziecko to czuje, a o nie walczysz, prawda? Trzymaj się historii Audrey jest optymistyczna u Ciebie też będzie dobrze, bądź pełna nadziei w tej Twojej "beznadziei czasowej". Myślami jestem z Tobą i my wszystkie! Audrey, za 3Funty kupiłaś tę huśtawkę??? Wow, szczęściara! A baba od wózka dziwna i faktycznie chyba zczaiła, że mało kasy dostanie... Tu masz pecha Ola, na tym badaniu na którym teraz byłaś, najważniejsze jest zobaczyć kość nosową i długość NT(przezierność karkowa) oraz pozostałe pomiary, kość udowa, obwód brzuszka, obwód główki, długość od czubka głowy do końca pośladków. Z tymi pomiarami idziesz oddać krew i wtedy wyliczają ryzyko chorób Zespołu Downa i Edwardsa. Może lekarz widział kość nosową i NT była dobra, ale to powinnaś na papierze dostać, to akurat jest ważne. To badanie robi się miedzy 10 a 14tyg. Na tym etapie dzieciaczki są najbardziej zbliżone wymiarowo(potem każde rośnie po swojemu) i dlatego w tym czasie można wyliczyć prawdopodobieństwo tych chorób. Tu masz link i poczytaj; www.zdrowotne.pl/kobieta/ciaza/ciaza/317-i-trymest-badania-prenatalne Zadzwoń może do lekarza, że chcesz mieć wyniki na papierze i zapytaj o te wymiary... Lili, ja jestem śpioch nad śpiochy! 4.30 to dla mnie środek nocy, ja mam budzić nastawiony zawsze na 9-9.20, a i to jeszcze po alarmie mogę dalej spać Dlatego dla mnie nocne wstawanie do dziecka będzie mega wyczynem! Mąż przed wyjściem do pracy, spojrzał na mnie, pokiwał głową i powiedział krótko; "idź spać", czyli pięknie wyglądam, hihiih. Zakupy Czy kupujecie np. taki gadżet? Dzieć nie będzie musiał liczyć baranów www.ceneo.pl/19807468 Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:10 Monia - boskie te gwiazdki cudenko. Cena na tyle dobra, ze moze sie skusze Ja patrzylam na takie karuzelki nad lozeczko z Tiny Love z projektorem, ale ceny maja tez niezle. Oczywiscie dzialam na ebayu, wiec moze znowu mi sie poszczesci hustawka miala rzeczywiscie cene swietna, stwierdzilam, ze nowej nie kupie, bo nie kazdy maluch lubi w tym lezec Jak dobrze, ze istnieje ten rynek wtorny dla dzieciaczkow Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:32 Fotelik - maxi cosi cabrio fix = ale chyba bez tego fix coś tam Goskab - to musisz Gożdziewicza poprosić bo to USG to normalnie już przez brzuszek robi, ale jak mu powiesz w czym rzecz to pewnie głowicę zmieni i zajrzy do środka też. Nie martw się tak Kochana! Poranne pobudki - ja uwielbiam - o 3 na 10 kopniaków, około 5 na 20 kopniaków, między 7-8 na kolejne 20 i potem mogę spać do 10 Lili, ciuszki cud! Karolcia - a Ty nie bylas ostatnio? Na połówkowym? Też masz grafik gęstszy? niemniej daj znac po Olka - ja to się nie chciałam odzywać, ale chyba musze, bo pęknę - Lili ma rację - takie robienie USG to nie jest żadne badanie genetyczno - prenatalne. Z tego drugiego dostaje się piękny raport z opisem a jeśli jeszcze robi się pappa to wyliczone ryzyka trisomii. I tak jak Lili mówi, na połówkowych też sobie bywa że porównują stan obecny z raportem z I trymestru. Nie chce być kategoryczna nadto - ale przemyślałabym na Twoim miejscu wykonanie prawdziwego USG genetycznego u dobrego diagnosty który się w tym specjalizuje. Masz na to niestety już tylko 6 dni - potem Dzidzia będzie za duża. Takie prowadzenie ciąży przypomina mi sytuację koleżanki która chodzi do bydgoskiego MEDICOVER - lekarka przykłada głowicę na STOJĄCO do brzucha (!) i mówi - tętno jest, wszystko ok - i po USG!!!! dramat! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:42 Olu popieram Koralika, zrób to padanie u specjalisty bo chyba dr R trochę przekombinował. Jesteś z wawy to podzwoń do różnych gabinetów bo może się akurat jakiś termin zwolnił. Koszt to ok 200-300 zł ale myślę że warto, a z dr R pogadaj bo jak on tak będzie dalej podchodził do prowadzenie ciąży to zaczęłabym się zastanawiać. tak btw dostałaś skierowani na jakieś badania na następną wizytę? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:01 Dr. nie robił mi genetycz-prenat. badań, Dziewczyny powiedzcie mi tak w jednym zdaniu te testy maja za zadanie sprawdzić czy dziecko będzie miało ZD ? tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:15 Ola to nie tak że to badanie tylko sprawdza czy dziecko ma ZD czy nie, to jest badanie które sprawdza też czy dziecko ma rączki, nóżki, czy ciągłość kręgosłupa jest zachowana czy są poprawne kości czaszki. Ja wiem że Ty nie dopuszczasz możliwości przerwania ciąży w przypadku stwierdzenie wady genetycznej ale to badania też ma możliwość wykrycia innych wad u dziecka - w tym śmiertelnych. Jest to naprawdę ważne badania i obowiązkowe z tego co wiem. Nie spotkałam jeszcze nikogo kto tego nie robił. Nie chce Cię Kochana straszyć tylko zmotywować do tego żebyś albo zadzwoniła do Rokickiego i dopytała o to albo pobiegła szybko i zrobiła u kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:24 Namotalyscie mi w glowie dziewczyny strasznie, już sama nie wiem co mam robic, jak maz wroci z pracy to musze z nim ta kwestie przedyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:28 A u nas to jest badanie którego żadna z moich koleżanek nie miała wykonywanego! Tylko jedna kolezanka wykonała je za własne pieniądze. Więc tylko dziękować za takie skierowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:35 Oleńka spokojnie poczytaj sobie tutaj np: parenting.pl/portal/usg-genetyczne pogadaj z mężem, zadzwoń do jakiejś świeżo upieczonej mamy lub koleżanki w ciąży i zadecyduj. My tu nie chcemy Ci mieszać w głowie, straszyć czy bóg wie co tylko chcemy dla Was dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:34 Olcia, nooo Dziewczyny mają rację - zrób sobie to badanko u kogoś innego. Nie tylko ZD wykrywa an również Edwardsa i Patau - i oprócz tego generalnie sprawdza czy wszystko ok. I tu chyba nawet nie chodzi o śmiertelne wady, ale również o takie, które można dziecku leczyć juz w łonie matki - albo zabiegowo albo podając leki. I po to się to robi. A naciąganie na NIFTY jak się nie wykonało porządnie tańszych i prostszych prenatalnych uważam za szczyt.... I żeby była jasność - na pewno wszystko jest OK! Lili - obowiązkowe nie jest - podciągną to pod prenatalne a to obowiązkowe nie jest. Obowiązkowe jest wykonanie 3 USG - no i USG było, a że takie sobie - to cóż. We wspomnianym bydgoskim medicoverze, wspomniana koleżanka też nie miała.... Czołem Audrey miło, że jesteś nawet wkurzona o wózek którego na razie nie ma, ale może się babol opamięta jeszcze? Monia spiochu jeden - a wstawanie w nocy na sikanie Cię nie przetrenuje przed wstawaniem na karmienie? Ja teraz wstaję 3-4 w nocy, więc czuję że trening mam A propos gwiazdek ja bardzo chciałam tę karuzelkę www.ceneo.pl/13663637 no bo ma małpę oczywiście w ciąży się okazuje że jestem małpo-lubna no i ma 3 numery klasyczne i odgłosy lasu tropikalnego i pomyślałam, że Tosia będzie zachwycona i podrzuciłam pomysł mamo=babci, żeby miała co kupić i nie porywała się np. na fotelik, a ona mi nieśmiało, że czytała, że decybele z tych karuzelek są za duże dla dzieci i że to wcale nie takie dobre... Wiecie coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:43 Właśnie miałam też pisać o tej karuzelce allegro.pl/fisher-price-karuzela-projektor-z-biciem-serca-i4116699906.html Siostra mi podesłała i powiedziała, że to lepsze niż projektor. Potem zdejmujesz te pajacyki i też rzuca obrazy na ścianę. Ona miała to przy swojej dwójce dzieci i były zadowolone, a i nie ogłuchły(decybele) Co do siusiania w nocy, to i owszem, ale ostatnio zasnęłam na kibelku i mało nie spadłam, w porę zorientowałam się, że to nie sen...co Ty na to? Oluśka, my tak tylko z wielkiej troski o Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:50 Monia, dobrze, że w tą stronę...a nie, że śniło Ci się, że doszłaś do kibelka, usiadłaś i ... sobie radośnie w łóżko siknęłaś Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:58 hahahaa, kochana, jak mała byłam to właśnie tak u babci zrobiłam, tylko zamiast na kibelek to nalałam na dywan w kuchni i poszłam grzecznie spać. Rano zobaczyłam, że dywan suszy się na podwórku i się dowiedziałam od babci, że mnie budziła, a ja wystawiłam pośladki do niej i lałam w najlepsze,hahha Mąż będzie musiał sprawdzać czy nakarmiłam dziecko i przewinęłam w nocy, bo kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:11 monika dobre z tym siusianiem hehe swoją drogą kiedyś też miałam taką sytację, że śniło mi się, że jestem na kibelku i nasikałam do łóżka... masakra... a wcale taka mała nie byłam bo już taka nastolatka ze mnie była a drugą sytuację miałam po laparaskopii.. coś mi się porobiła i np jak zachciało mi się siusiu to nie potrafiłam wstrzymać i musiałam szybko się wysikać. No i miałam tak, że jak poczułam chłód to zaraz mi się siku chciało, no i byłam w sklepie przy lodówkach i jak mnie nacisnęło to biegiem do domu, na szczęście miałam blisko no ale w windzie już kucałam a pod drzwiami nie wytrzymałam i się zaczęło.. ehhh na szczęście nie do końca resztę zdążyłam na kibelek ale ogólnie masakra Dziewczyny a te wszystkie karuzele, huśtawki itp są przesłodkie Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:02 Wiem, wiem Monia, dziekuje wam Dziewczyny za wszelkie informacje, napisałam maila do Dr. zobaczę co mi odpisze i pogadam z mezem na ten temat Z tego wszystkiego zachciało mi się rolmopsa i ooo see zjadłam z chlebkiem Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:20 Dziewczyny, ja jeszcze z pytaniem. Jutro zaczynam 15 tydzien, czy 16 po ludzku, jak mowi Koralik i chyba czas odstawic Duphaston... moje pytanie brzmi - czy odstawialyscie z dnia na dzien, czy zmniejszalyscie dawke? Moja polska lekarka mowila mi, ze brac tak do 15 tyg, ale same wiecie, jaki stres tak nagle odstawic Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:22 I jeszcze jedno pytanie. Lekarz powiedział, że będziemy powoli odstawiać Luteinę... najpierw przez 2 tyg miałam brać tak, jak brałam, tj. 3x1, potem przez tydzień 2x1 i potem tydzień 1x1. Miałyście podobną sytuację, że odstawiałyście Luteinę? Biorę dopochwowo w tej większej dawce, bo źle znosiłam podjęzykową... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:39 Audrey ja odstawiłam z dnia na dzień bo mi lekarz kazał. Na przełomie 16/17 tc. Brałam duphaston 3x1. Zoselin widać co lekarz to inna praktyka. Moja lekarka z kliniki leczenie niepłodności do której chodziłam na początku nie zrobiła mi tego usg tylko mnie odesłała do specjalisty. Moje osobiste zdanie jest takie że co innego lekarz leczący niepłodność a co innego lekarz prowadzący ciąże. Dlatego zdecydowałam się na lekarza który pracuje w szpitalu i którego pacjentki to 3/4 ciężarne. Lekarce dzięki której jestem w ciąży jestem wdzięczna ale nie uważam że jest najlepszym specjalistą który poprowadzi moją ciażę, wolę praktyka który prowadzi dużo ciąż, uczestniczy w porodach i moim zdaniem ma większe kompetencję. Ale zaznaczam to tylko moje zdanie i każda robi jak jej serce i rozum podpowiada. A jeśli chodzi o ten opis to może było tak że on to wpisał u siebie w twoją kartę i tylko nie dostałaś kopii? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:51 Zoselin, Oleńka wszystko jest na pewno ok a rozchodzi się tylko o kwestie przekazywania wam dokładnych informacji i dokumentów. Sorry laski za ten wywód ale nic mnie bardziej nie wku***wia jak żerowanie i wykorzystywanie sytuacji żeby sobie napchać kieszenie przez lekarzy. Ja na początku też chodziłam do lekarza z kliniki. Każda wizyta 250zł, trwała 5 min w porywach do 10. Na wizyty kazała przychodzić co tydzień. W 8 tc nie zauważyła u mnie 4cm torbieli na jajniku. I też namawiała mnie gorąco na nifty. I ta torbiel i to nifty spowodowało to że powiedziałam nigdy więcej. Popytałam znajome, szczególnie to które miały trudne i skomplikowane ciąże i wybrałam lekarza prowadzącego. Pierwsza wizyta trwała ponad godzinę (razem z usg genetycznym). Ja wiem że są dobrzy lekarze którzy wiedząc jak leczyć niepłodność i jak prowadzić ciążę ale jak czytam, że dr R nawet nie powiedział dziewczynie co to za badanie, na co będzie zwracał uwagę i jaki jest wynik to mnie krew zalewa. Pamiętam swoje usg jak leżałam cała spięta i czekałam na info jaka jest przezierność i czy widać kość nosową. I lekarz to wiedział bo od razu mi powiedział dokładny wymiar i że jest ok, a potem oglądał resztę. Mam nadzieję, że nikt się nie poczuł urażony moim wybuchem ale ja niestety tak mam.. co w sercu to na języku Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:59 Dziewczyny, polecam Wam tę stronkę. Niech ona będzie wskazówką co Was czeka w kolejnych tygodniach ciąży, czego się spodziewać, o co pytać lekarza na nast. wizycie. Nie jest to wyrocznia, bo każda ciąża jest inna, ale łatwiej ogarnąć temat. parenting.pl/portal/kalendarz-ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:10 Tzn powiem Wam tak. Ja nie mogę być niezadowolona z wizyt u lekarza, bo nie jest tak, że wizyta trwa 5 min i spadaj. USG genetyczne robił mi dosyć długo. I dopochwowo, a potem jeszcze jeżdżąc po brzuchu. Mierzył coś tam i takie tam. Miotałam się czy zmienić lekarza, który będzie prowadził moją ciążę,ale powiem Wam, że po prostu mu ufałam... Na pewno też ten sentyment, że dzięki niemu jednak jestem w ciąży. Na dodatek jest on ginekologiem-położnikiem, więc stwierdziliśmy z mężem, że może lepiej nie zmieniać. No nie wiem już sama, naprawdę...Dodam jeszcze, że ja jestem z małego miasta (woj. lubelskiego), więc i tak do lekarza prowadzącego nie zdecydowałabym się chodzić w moim mieście tylko jak już to do Lublina. Zależało mi na lekarzu, który jest specjalistą od leczenia niepłodności i który potrafi poprowadzić ciążę. Nie chcę lekarza, który nie miał do czynienia z leczeniem niepłodności i tylko prowadzi ciążę. No jakoś nie mam aż takiego zaufania. Już nic nie wiem Całkiem możliwe, że jest tak jak piszecie. Może on u siebie rzeczywiście coś tam powpisywał? Kurde, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:51 Dokładnie jak lili pisze. Mój jest specjalistą od In Vitro, jest szefem kliniki niepłodności w Białymstoku w PSK, ma prywatne pacjentki w Artemidzie, ale także robi badania prenatlne. Mi nie daje opisów wizyt, wpisuje sobie w komputer i tak prowadzi pacjentki z tego co wiem, bo też się niepokoiłam. Wyniki prenatalnych i testu Pappa dostałam na papierze, i na każdej wizycie z usg, zdjęcia z pomiarami, główki, brzuszka, kości udowej, sprawdza narządy, każde usg trwa długo i dokładnie, zmienia kąt głowicy i skacze po brzuchu, aby uzyskać jak najlepszy obraz tego co chce zobaczyć. Ciężarnych ma od groma, prowadzi ciążę od pierwszego dnia cyklu do porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:10 Lili, dobrze piszesz i tu się nie ma co obrażać w razie czego, tylko dokładnie wszystkiego wywiedzieć. Ja się też na tym wszystkim nie znałam i też miałam wątpliwości, lekarz, dzięki któremu udało mi się zajść w ciążę stał się moim Bogiem, ale co z tego. Co chwila zapalała mi się czerwona lampka i w końcu powiedziałam basta! Za takie pieniądze jakie płacimy za wizyty prywatne powinnyśmy być w 100% informowane, traktowane jak człowiek i rzetelnie badane. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:13 A i dodam, że obecnie mnie wizyty z USG kosztują 100 zł i jest to normalna cena. A pamiętam jak jeździłam do Katowic i było tak, jak piszecie. Wizyta trwała 3 min, lekarz przepisywał mi leki, poproszę 200 zł i do widzenia. Koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:26 A ja po wizycie, wszystko super. Wypytałam o położenie mojej Ady, bo jakoś zwizualizować sobie tego nie mogłam. Przy pępku mym ma głowę, więc to co mi wystaje najczęściej, to nie pupa!!! I nogami mi wierzga po pęcherzu, stąd moje częste wizyty w kibelku. Ale teraz do meritum - przez miesiąc przytyłam 4 kg!!! Myślałam, że na 80 kg się zatrzymam, ale niestety, staje się to nierealne... Żeby nie było, że jestem w depresji z tego powodu, pisze wiadomość do was jedząć nachosy z sosem serowym , ale koszmar z tą wagą!!! A teraz foty To mój brzuch z dzisiaj: To moja mam upolowała na ciuchach za całe 7 zl: A to kocyk do wózka, oczywiście w koty: Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:40 Dzieki dziewczyny za odpowiedz. Ja od poczatku biore dwie tabletki dziennie, wiec od jutra zredukuje sobie do jednej na tydzien. Wlasnie wrocilam od poloznej. Wyniki krwi i moczu bardzo dobre, serduszko bije mocno i rowno, cisnienie 110/60. Wszystko wiec ok, nic tylko sie ciaza cieszyc Adakarola - brzuszek masz malutki, slodki. Ja mam podobny, a patrz ile za Toba jestem slicznie wygladasz kocyk w koty tez slodki ja mam ten od Moni w sowki, ale reszta chyba podobna Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:44 Audrey, tak, bo to chyba z tej samej serii kocyki. Ja się na koty uparlam . A brzuch jest ogromny, może na zdjęciu niepozornie wygląda, aale jest. Ja już mam 10 na plusie. Maj gad, jak tak dalej pójdzie, to będzie w sumie 20 lekką ręką. Cieszę się, że twoje wyniki są dobre. Oby tak dalej i tylko książkowo . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:45 Karolka brzusio śliczny A u mnie nie nigdzie nie ma A tak mi się marzy Tani Armani i te przeglądanie i szukanie okazji... i duuuupa. Kocyk superowy, ja w końcu kupiłam w sowy ten co ma Monia, a twoje koty skąd? znaczy gdzie kupiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:57 Powklejam wam pare linków z ciuszkami może się cos spodoba ? allegro.pl/pajacyk-pajaczek-12-18m-86cm-i4096493321.html allegro.pl/ff-pajacyk-pingwin-super-r-62-0-3m-i4086935647.html allegro.pl/hm-komplet-krowka-3-czesci-r-62-i4108744622.html allegro.pl/50cm-george-rampersik-rampers-pajacyk-noworodek-i4088919052.html allegro.pl/7-pack-body-56-62-i4111579463.html allegro.pl/zestaw-6-par-bodow-jak-nowe-rozm-56-disney-okazja-i4096452395.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:07 Ten jest cudnyyyyyy: allegro.pl/50cm-george-rampersik-rampers-pajacyk-noworodek-i4088919052.html tylko szkoda że 50... ja kupuję od 56, aeriss może Ty się skusisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:02 Lili, kurcze, to zapraszam do Otwocka, tu jest więcej Tanich Armani niż spożywczaków , a okazje super. Ja mam już kupę używańców, po 3, 5 max do 25 zl. Wiadomo, trochę trzeba pogrzebać, ale zawsze jakieś perełki się znajdą. Jeśli jesteś na L4 to możesz się któregoś dnia wybrać w południe, jak jest spokój. Samochodem to jakieś pół godziny drogi Wałem Miedzeszyńskim. W razie czego służę pomocą lub towarzystwem. A koc upolowal mój mąż w Świecie Dziecka. Monika ja mniej więcej sobie wyobrażam. Ja jestem minimalistką i u mnie zupełnie co innego w duszy gra, więc nie bardzo mam jak komentować. Myślę, że będzie ok, tylko uważaj, żeby nie zrobić sobie misz maszu kolorystycznego, żeby glowa nie bolała przy wejściu, bo pamiętaj, że jeszcze dojdą zabawki i inne gadżety . Ale naklejki na pewno będą cieszyły oczy dziecka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:10 Karola bardzo dziękuję za propozycję poszperam trochę jeszcze po pradze może coś fajnego wynajdę a jak nie to Otwock City Monia ja też nie pomogę za bardzo bo ja mam wizję: wszystko białe i tylko dodatkami wprowadzać kolory i też raczej stonowane. Taka nudna baba ze mnie ;p A naklejki śliczne Ps. Monia słuchaj a Ty swojego Księcia to już jakoś nazywasz? bo nie mogę skojarzyć.. że nie Hania to wiem ;p ale kto? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:20 Nie mam imienia, postanowiłam, że do porodu to Mały Książe jak zobaczę to nazwę Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:34 Monia, napisałam maila do Dr to co mi napisalas o pomiarach i napisalm mu kiedy robi się pomiary, kosc udowa itp. i przezierność to mi odpisal ze badania kosc udowa itp. robi się od 16 tyg. a przezierność 12-14 tydz. to mu odpisałam ze kiedy mam zrobić przezier. skoro nastepna wizyta 24 kwiet. to mi teraz odpisal ze " juz jej sie przygladalm i wyglada w normie" to już sama nie wiem czyzby sobie zapisywal w kompie wyniki ? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:47 Ja was Dziewczyny przepraszam ze taka namolna jestem z jednym tematem ale wiecie jak kktos jest laikiem w tym temacie to chce się wszystkiego dopytać ale od jutra już koniec niczym Was nie zamęczam no chyba ze mi cos jeszcze doktorek napisze a teraz buzia na kłódkę i Was już nie zamęczam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:57 Olu ty się nawet nie wygłupiaj pytaj i pytaj i pytaj.. jak tylko będziemy wiedziały to napiszemy. Masz trudny orzech do zgryzienia z tym badaniem.. Ja bym chyba na twoim miejscu poszła gdzieś indziej i je zrobiła. Tak dla własnego spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:04 ola - popieram lili - ja bym dalam spokoj dr R i poszlabym gdzie indziej na to badanie, bo jeszcze masz czas Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:06 Ok, Oluśka, źle luknęłam na fotki i daty z usg. W 12tyg czyli na prenatalnych, była kość nosowa, Nt i długość ciemieniowo-siedzeniowa. Kość udowa pierwszy pomiar w 16tyg.. Więc musiał u Ciebie wszystko wpisać w kompa, skoro mówi, że w normie, a ze nie miałaś Pappy robionego, to może on ma taki właśnie sposób prowadzenia wizyt i "zapisków". A masz zdjęcia z usg? Masz zapis CRL? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:41 Monia pisz do mnie jak do blondynki, co to jest zapis crl ? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:47 To jest dłtgość ciemieniowo-siedzeniowa. Od czubka głowy do pupy, bez nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:52 Tak mam nie wiem czy to to ale dwa tyg. temu miałam crl 26,3 mm Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:04 Tak, to to, a teraz na prenatalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:51 Ja wczoraj znów widziałam mojego synusia Dalej jest to dla mnie niewiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:51 Aadakarola ja mam taki jak tyy brzuszek - potem wstawie zdjecie co do badan prenatalnych to moje wyniki juz są ale mam do kliniki 60 km i odbiore je dopiero za tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 20:20 monika.j.76 napisała: > To jest dłtgość ciemieniowo-siedzeniowa. Od czubka głowy do pupy, bez nóg. a wiesz może monika ile powinna wynosić w 13 tyg? Bo ja się doczytałam z mojego zdjęcia USG, że CRL wynosi 6,63 cm,ale nic mi to nie mówi.... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:22 Kochana, ja w 12tyg miałam 4,78cm i martwiłam się, że za mały, a zobacz jak duży teraz U Ciebie piękny wymiar spokojna głowa Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:27 koralik, dzięki! Już znalazłam. Ja co prawda wchodzę sobie na tą stronkę, bo fajnie opisuje przebieg ciąży, ale jakoś nie natknęłam się na te normy wcześniej. monika, dzięki. Co by nie było człowiek się martwi, bo zawsze coś, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:29 Koraliku, piękne te ciuszki, w szczególności spodnie. Ceny powalajace. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:47 Karola, nie śpisz jeszcze??? chcesz zarobić na jutrzejsze śniadanko do łóżka, co? i dopaść męża znowu na gorącym uczynku z gierką? Monia - ja bym wybrała drzewo ale wiadomo czemu - małpy są - to na mnie wabik jest Bunia - to Ty wielka jesteś! Oooo to możesz mieć długonogie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:53 no koraliku jak się wyda po mnie to będzie bardzo długonogie bo moje same nogi mają jakieś 110 cm długość nogawek spodni to 36 no chyba, że trafią się długie 34 ręce też mam długie więc na zakupach dostaje szału, najbardziej lubie lato i krótkie rzeczy wtedy nie muszę się martwić o długość nogawek i rękawów a mój mąż ma 185 cm więc duże szanse, że dzidzia też będzie długa Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:13 Oj innej opcji nie brałam pod uwagę, że Ty byś wybrała balony Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:33 Ja się cieszę, że jesteście takie piękne, zgrabne i powabne . Ze mną na miescie też jeszcze można się pokazać, więc luz, bez kompleksów . A ja dzisiaj dla odmiany cierpie na bezsenność, a a Ada coś przypływu energii dostała i wierci się jak opetana. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:15 Ooooo jaaa, wiecie co wyskoczylam z pracy na male zakupy ciuchowe i kupilam sobie 2 staniczki i z rozmiaru 75 D nagle sie zrobiło 80 F !! mam nadzieje ze nie beda juz rosły Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:26 Ja miałam AMH chyba 7 i szłam krótkim protokołem. Udało się za 2 razem (mrożaczek mój szczęśliwy) Ola to mąż pewnie się cieszy Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 16:21 Niunia a Ty nie masz dziś urodzin? Masz nie masz - wszystkiego najlepszego! A mi niestety biust wcale tak nie urósł - był 75 D i jest pewnie z 80 D/E może ciut zliftingowany Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Napinanie brzucha 03.04.14, 18:24 Dziewczyny we wczesnej ciąży, czy napina Wam się brzuch? Mój zaczyna szaleć Z córką miałam skurcze od 26tyg, a tu już teraz. Byłam wczoraj u dr kazał się oszczędzać i brać 2x dziennie No-spę Forte. Chyba szybciej pójdę na zwolnienie niż 24.04... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 18:29 Martyna, mi się brzuch napinał, ale to nie były skurcze na pewno. Jedynie napinanie się i ostrość brzucha, najczęściej po przejedzeniu, przepracowaniu, przechodzeniu, zbyt długim siedzeniu w jednej pozycji. Teraz zdarza mi się to sporadycznie, jak za długo posiedzę w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:36 Ja tak jak aduśka. Jak dłużej się utrzymywało, to No-spa i przechodziło. Dawaj na zwolnienie szybciej jak się da Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:43 Ale duuuuuuże wyszły ;p pierwszy raz to robiłam ;p Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:46 Koralik zgadza się ale nie wprawiam Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 22:54 dziękuję kochane Powiedzcie mi w którym tygodniu zapisać się na badania połówkowe (chcę wcześniej żeby móc wybrać sobie termin - godzine itd ) czy tak jak sama nazwa wskazuję w 20 tyg czy w innym lepiej ?? W jakim robiłyście? Z tego co czytam to różnie dziewczyny chodzą od 20 tak do 24 tc.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:28 Niunia - fajny brzuszek. Ja mam bardzo podobny rozmiarowo i martwilam sie, ze duzy jak na 4 miesiac, na szczescie nie jestem sama Monia - oszalam na punkcie tej malpencji. Piekna po prostu, a te stopki... Tez chce Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:30 Uważaj Audrey - bo jak wpadniesz w klimat małpowy... no ja się uwolnić nie mogę. KOmbinezonik od MOni tylko dlatego mnie nie rusza, że rozmiar nie wpasowany w Tosi ory roku Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 00:10 Koralik, to masz małpę dla Tośki na wiosnę allegro.pl/wiosna-next-sliczny-kombinezon-malpka-ideal-r-74-i4106775896.html Ja miałam połówkowe w 20tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 19:27 Hej, hej! Ale naprodukowalyscie od rana - ledwo z czytaniem nadazam Ja dzis rano test obciazenia glukoza robilam 75g, na czczo, po godzinie i po dwoch..dobrze, ze bylam z mezem, bo po ok. 30 min od wypicia zaslablam i bym zemdlala, ale wiem kiedy ze mna cos nie halo i na krzeselkach sie polozylam reszte przelezalam na lezance, a pielegniarki pobieraly mi krew co godzine..no, ale zyje, chociaz zmeczona jestem i zestresowalam sie, ze ta akcja to moze swiadczy o czyms zlym..ja normalnie jem bez cukru, bo nie lubie slodkiego - moze szok dla organizmu to byl? Z Mlodym bylo ok, a 100g pilam..no, ale starsza jestem dabr_aga - trzymam kciuki! Ja tez szlam krotkim i gonal 150. lili - dokladnie, nie zmuszaj sie, ja juz pisalam, ze pod koniec ciazy nawet ograniczac nabial, zeby dziecko nie mialo alergii Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 19:47 Aeriss ja w sobotę też robiłam glukozę i też mi się w głowie zakręciło po wypiciu. A piłam wolno małymi łyczkami. Nie zasłabłam ale u mnie kwestia masy znaczy jakbym była taka szczuplutka jak Ty to pewnie bym zemdlała-a tak to dawka za mała a wyniki wyszły mi dobre 137 po godzinie i 120 po dwoch. Tak że nie martw sie bo też Ci wyjdą dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Napinanie brzucha 05.04.14, 08:37 Lili, czyli glukoze da się przejść? U mnie w Medicoverze dopuszczalna jest cytryna, więc skorzystam. Będę robiła za 2 tyg. Ja się tak boję wyników... W ciąży jem słodycze jak opetana, nie jestem w stanie się powstrzymać... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Napinanie brzucha 05.04.14, 11:12 Karola, też robiłam glukozę w medicover. Pytałam pielęgniarki czy mogę wcisnąć cytrynę i powiedziała że są dwie szkoły, i jak dla niej to tyle lat kobiety wciskały że nie widzi problemu. Co ciekawe powiedziała mi też że są jakieś nowe teorie że w ogóle nie powinno się tego badania robić na czczo tylko po lekkim śniadaniu. Ale to chyba jeszcze nie u nas Ja się bałam że zwymiotuję jak tylko to spróbuję bo generalnie nie lubię słodkich napojów. Więc sobie poszłam to wypić w okolice łazienki żebym miała bliżej Pierwszy łyk spróbowałam i było ok nawet bez cytryny, ale po dwóch łykach musiałam wcisnąć trochę cytryny a po kolejnych dwóch do końca bo było coraz słodsze Generalnie nie należy to do najsmaczniejszych rzeczy ale do przeżycia, potem sobie poszłam na kanapy i wtedy mi się zakręciło w głowie.. zamknęłam na chwilę oczy i przeszło. I tak sobie siedziałam najpierw godzinę, potem znowu pobranie krwi, i znowu godzina siedzenia. Ja miałam dwa oznaczenia (po godzinie i po dwóch) bo mój prowadzący miał takie życzenie, standardowo robią po dwóch godzinach. Aha i czytałam że nie wolno łazić między pobraniami tylko grzecznie siedzieć i czekać. Dla mnie gorsze niż wypicie tego było kłucie 3 razy w tą samą żyłę ;/ale inaczej się nie dało bo ja mam takie pochowane żyły. Szczęście jak znajdzie się chociaż jedna, bo nie cierpię pobierania z dłoni. Karolka, ja też miałam mega stresa że wyjdzie źle bo mam ponoć skłonność do cukrzycy ale wyszło ok więc nie masz się czym martwić Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:29 Jako jedyna jeszcze brzuszka nie chwaliłam To chwalę bardzo - Ty, tak jak Boskajola - z kategorii: sexy mama Btw Boskajola - gdzieś zanikła kobieto?? Połówkowe to nawet od 19 do 22 tygodnia się robi - bo po 22 podobno niektóre istotne sprawy zanikają - jak przyzierność karkowa na genetycznych zanika po 14 tygodniu. Natomiast do oglądania serduszka bardziej szczegółowego to 24-26. Myślę, że ustaw sobie na 20/21 i będzie super. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:54 Oj, dopiero zobaczyłam fotkę! Matko jaka laska! Cudny kształtny brzuszek Cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 20:39 Niuniaaaa, cudny brzusio, az mi się mordka śmieje u mnie tez już lekko widać ale ja mam bardziej taki "rozlazły" Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 08:29 Tak, niuni brzusio jest bardzo zgrabny. Mój też jest "rozlazły" Tylko spodnie ciążowe jakoś go trzymają w ryzach ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:39 Oj laski brzuchate, Wy mi nic o wymiarach biustu nie mówcie, bo ja mam już sine pod cyckami od fiszbin!. Przed ciążą z rozmiarówki angielskiej miałam 65g, a teraz 70j! Co to będzie za dwa miesiące, aż płakać się chce Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:47 Patrzcie jaki kombinezon upolowałam na jesień! allegro.pl/show_item.php?item=4100093263 ależ jestem happy! A tu jest takie cudo, ale to już mój będzie za mały na taki jesienią czy wiosną Może, którą się skusi Poza tym dzisiaj odsypiałam do 12 wczorajszą zarwaną i jeszcze dwie drzemki w ciągu dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:49 Coś mi sie cuwaczek zawisił powinno być 14 i 2 dni ;p Monika super kombinezon Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:51 Rety nie dałam linka! next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4103391448 Dzięki niunia Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:52 Co jest! Teraz źle skopiowałam, wrrrr allegro.pl/next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4103391448.html Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:57 Monia, słodziak kombinezon . A nie za maly będzie na jesień 62? Niunia kolejna zgrabniocha. Fajny brzuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 20:04 Matko , aduśka, nie dobijaj, napisane 3-6 miesiąc... No nic, już zapłacone, miejmy nadzieję, że wielkoluda nie urodzę, jak coś Wam potem sprzedam oj, no zmartwiłam się, buuu A tu następne cudo, ale małe. Ja mam bardzo podobny od siostry i jest cudowny w dotyku i wizualnie, polecam. allegro.pl/swietny-kombinezon-wiosenny-next-0-3-mcy-okazja-i4113454830.html Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 20:19 Monika, widzę, że szalejesz na allegro . Tzn. ja nie wiem, mam nadzieję, że będzie ok . Tylko jak ty masz termin na początek czerwca, to jeśli chciałabyś zakładać maluchowi ten kombinezon w październiku (wcześniej pewnie nie, bo jest mega ciepły), to 62 może być już ciut za mały. Obstawiam, że 62 to twój książę będzie miał w sierpniu . Ale spoko, jest tu dużo ciotek, które zawsze chętnie przejmą . Spoko loko, ja dzięki takim właśnie "pomyłkom w obliczeniach" mam od braci kilka takich kombinezonów, nóweczek, bo rodzina, w tym ja kupowała wcześniej w dobrej wierze, a jak przyszło co do czego, to okazywało się za każdym razem, że były za małe na moich bratanków. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 00:12 Kurcze, no widzisz, ja się wpatrzyłam w opis 3-6 m-cy, no cóż, jak cos, ciotkom z forum opchnę Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:14 Koraliku - cos w tych malpkach musi byc, albo zarazasz calkiem niezle, bo sama ostatnio wyszlam ze sklepu z niebieskim pajacykiem z malpa a tak poza tym to next ma cale kolekcje z malpami, cudne! Martyna - ja tez mam zawsze bardzo napiety brzuch po pracy. 5h na nogach robi swoje. A bole takie, jak dzis, ze wyspac sie nie daja. Polozna mowila, ze wszystko ok, macica ciagle sie powieksza i bole moga wygladac jak skurcze przed okresem. Takze glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:43 A jako dowod (nie bezsennosci, ale prawdomownosci) poslylam Ci kilka slodkich malpek allegro.pl/jeansowe-ogrodniczki-next-6-9-m-cy-malpka-i4094048004.html allegro.pl/next-ogrodniczki-z-malpka-rozm-0-3m-jak-nowe-i4108792159.html allegro.pl/next-dzianinkowy-pajacyk-malpka-62-i4115601528.html allegro.pl/next-wiosna-bluza-polarowa-kaptur-malpka-extra-86-i4092453956.html allegro.pl/next-cudny-pajacyk-z-malpka-68-i4118514544.html Sama bym wziela te ogrodniczki, gdyby nie fakt, ze jeansowych ogrodniczek i sukienek z nexta zakupionych w tanim armanim po 2 £ juz u mnie pol szafy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:49 I jeszcze dla Adykaroli sorki za linki, ale co mozna robic o tej porze allegro.pl/wiosna-next-2-pack-body-ogrodniczki-kotek-extra-62-i4100768983.html Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 07:59 Audrey, dzięki, ale ja już sobie obiecałam, że przez najbliższe 2 miesiące basta, bo te moje zakupy robią się w kontekście psychicznym deko niebezpieczne . Allegro jest już dla mnie strona zakazana. Btw, piszesz, że tyle masz, a nic się nie pochwalisz. Wrzucaj foty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:05 to ja wrzucę jeszcze to. Ah jak ja bym chciała wiedzieć, kto się zadomowił w moim brzuszku. Tekst linka p.s Ja jestem w 15 tc, a mi się wydaje, że nic nie widać. No, dobra. Może nie nic, ale NIEWIELE. Powinnam się martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:20 Zoselin, spokojnie, brzuch z dnia na dzień potrafi wystrzelić, dosłownie. Od 18-20 tyg, zaczną Ci majtochy się zsuwać Dawaj foto, to powiemy czy widać czy nie Sówka super, ale róż nie dla mnie i mojego Księciunia Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23 monika.j.76 napisała: > Zoselin, spokojnie, brzuch z dnia na dzień potrafi wystrzelić, dosłownie. Od 18 > -20 tyg, zaczną Ci majtochy się zsuwać Dawaj foto, to powiemy czy widać czy n > ie > > Sówka super, ale róż nie dla mnie i mojego Księciunia Niby to dopiero 15 tydzień, więc może jeszcze przyjdzie czas na brzuszek... Postaram się cyknąć fotę brzucha to ocenicie swoim fachowym okiem Jej, ja tylko czekam, aż lekarz powie czy królewna czy królewicz Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:33 Za 2funty, to ja dwie szafy już bym miała Cudne szmatki! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:39 Monia a może to dla Księcia allegro.pl/kubus-puchatek-disney-3-6-i4103402310.html allegro.pl/next-super-welurkowy-rampers-lew-r-0-3m-i4103164512.html Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:50 Lew tak!!! Już ustawiłam zegarek, dzięki! Kubusia już wcześniej widziałam, ale coś mi w nim brakuje, wygląda na "pijanego",hihihi Ale znowu zaszalałam i na tablicy dzisiaj taką pandę zakupiłam; tablica.pl/oferta/pizama-kombinezon-panda-prezent-next-9-12-mies-chlopiec-dziewczynka-CID88-ID4ruQ7.html na wiosnę jak znalazł do wózka Matko, niech ktoś zabierze mi allegro i tablicę! I odetnie od konta! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:57 Kubusiowi zdecydowanie brakuje dziecka w środku ;p Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:59 No nie wpadłąm na to, hahhaha, liluśka, śmieję się do monitora, ahhahha Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:04 Monia - a Ty myslisz, ze ile ja juz mam :p powoli miejsca brak jak w koncu poinstaluje sobie tutaj odpowiednie programy, to powrzucam co nieco ja tez musze przystopowac, bo mialam nic od nikogo nie dostac, a tu juz z 4 zrodel i formacje naplynely "mam dla ciebie mnostwo ciuszkow"... az sie boje tego wszystkiego panda piekna. Ty tylko uwazaj potem na spacerach w tej swojej dziczy, aby Ci jakies zwierze nie porwalo syneczka przebranego za pokarm dla drapieznikow Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:15 Hhaahaha, spoko, stroju kurczaka nie ma;P mamy tygrysa, pandę, misia...no na Kermita może być chrapka jeszcze na tego lwa poluję od Liluśki i basta, kuźwa, basta, stop! Z 4 źródeł szmatki, ulalala, garderobę szykuj lepiej, a nie Ty o szafie mówisz Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:51 Monia te kocyki super też je widziałam . I się zastanawiam teraz bo pierwotnie miałam kupić ten www.lamillou.com/shop/kocyki-niemowlaka bo koleżanka ma i nic sie z nimi nie dzieje, mięciusie itd no ale ten na allegro jest o wiele wiele tańszy i chyba jednak na ten z allegro sie zdecyduję ... no zobaczę, jeszcze czas Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:55 Też kupiłam ten od Moni i jest super A odnośnie kocyków to podobno ten jest hitem od lat 10. Sama o nim pierwszy raz usłyszałam z 7 lat temu, potem kupiłam siostrzeńcowi który teraz ma 6 lat i nadal go używa Ja zamierzam zainwestować www.mothercare.com.pl/bestSellers.html Kocyk ażurowy do kołyski lub kosza wiklinowego w kolorze kremowym 49.90 PLN Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:12 Upolowałam właśnie: za całe 2 zeta trochę chłopięcy ale nie mogłam się oprzeć Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:25 Matko, czyste szaleństwo zakupowe! Za 2 zł?! Tamta za 2 funty, a ja zaraz lwa upoluję za 8,50zł(no plus przesyłka). Za kocyk z mothercare wielkie dzięki! Właśnie takiego szukałam, al. w mamas&papas ponad 100zł,wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:42 Uff.. Monia, uspokoilas mnie z tym kurczakiem kermit tk akurat towarzystwo znajdzie, co? z ciuchami to sie pocieszem, ze z trzech zrodel to po chlopcach, wiec moze akurat nie spasuja co do kocykow, to ja matule moja zaangazowalam i juz trzeci robi. Biedna po nocach, bo czasowo prowadzi moj maly polski biznes, ale sa przepiekne. Wrzuce fotki jak rozgryze tego pada w przyszlym tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 08:48 Audrey, to super, że twoja mama też szyje. Ja mam ostatnio bzika na punkcie handmade i personalizacji gadżetów, szczególnie tych dla dzieci. Widać, że te rzeczy są robione z sercem, a już w szczególności od bliskich nam osób. Wrzucaj kochana foty jak ogarniesz temat, czekam z niecierpliwością. Monika, Lili - super te wasze zakupy z Allegro. Pocieszający jest fakt, że to wszechobecna choroba . Ja wczoraj znowu byłam na ciuchach i w Pepco, na pokuszenie... Sorry, że tak odp w kilku wiadomościach, ale po raz: piszę na tel, który nie ogarnia otwierania kilku okien, po dwa, naskrobalyscie wczoraj jak szalone . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:00 Monika, pocieszyłaś mnie tą fotą, dzięki A powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tym badaniem glukozy. Bo ja miałam kiedyś w szpitalu i pamiętam, że też o mało nie fiknęłam,ale zdążyłam powiedzieć. Czy to się siedzi te 2 godziny w przychodni czy jak? Ja najprawdopodobniej będę robiła w Luxmedzie (o ile robią takie badanie). Słodycze lubiłam przed ciążą ( w umiarze), ale w ciąży kompletnie mnie od nich odrzuciło. Aż mąż się dziwi, że nie jem nic słodkiego. Oj , ciężko będzie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 10:43 Tak , to to badanie. Pobierają krew na czczo, dają glukozę do wypicia(czasami trzeba kupić samemu, zapytaj w laboratorium), po godzinie i dwóch pobierają krew(u mnie tylko po dwóch). Można wcisnąć plaster cytryny, pomaga. Ja też nic nie słodzę od lat, jak robię ciasto i w przepisie jest np. 200gr cukru, to ja daję 130gr, tak więc rozumiem Twój ból i strach. Powiem tak, nastawiałam się na pawia, ale nie było źle. Nie myśl o tym i nie wmawiaj sobie, że to błeeee. To taka wywietrzała lemoniada. Jak ja dałam radę to i Ty dasz. Weź książkę lub gazetę ciekawą i czytaj, nie skupiaj się czy Ci dobrze czy nie, a czas szybciej zleci i przyjemniej. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:46 Ooooo nie Dziewczyny, ja to poropstu wpadam w depreche jak wize wasze malusie brzuszki i zgrabne figurki, to ja przy was jestem jak wieloryb z "rozlazłym" brzuchalem a na razie brzuszka nie pokaze bo jestem po serku wiejskim z pomidorkiem i ze szczypiorkiem (ale miałam dzisiaj ochote na takie zarełko ) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:53 Oluśka, jak mogłaś! Ja nie mogę nabiału, a Ty o serku wiejskim i to z pomidorem, którego w domu brak! Chleb rośnie w piekarniku i dopiero na kolację będzie ciepły, a przez Ciebie tak się jeść zachciało Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:24 Monia doskonale Cię rozumiem. Bliska mi osoba ma rozmiar H i za chiny ludowe nie może nic na siebie dostać. Baaa..w tych naszych sklepach nawet nie ma takich rozmiarów staników. A jak są to z setką pod biustem ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:15 Sylunia, podpowiedz koleżance o tych firmach; www.kontri.pl/pl-PL/landing/813/1713/duze_rozmiary_tylko_wyprz_i_promo Tu są staniki w małych, dużych i ogromnych rozmiarach od 60 pod biustem Ja na ciążę tutaj właśnie kupiłam, bo szkoda mi było wydawać 200-300zł na stanik i jestem bardzo zadowolona z jakości, wykonania i ceny(80zł). A tu masz dużo, dużo droższe, ale to są staniki na lata. Ja mam kilka sztuk już dłużej niż 4 lata, i nawet gumeczka nie pękła, więc warto zainwestować. www.freyalingerie.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:45 Monia- dzięki. Zawsze kupowała w Poznaniu, bo tam jeszcze jakiś wybór był. Ale za taki "namiot" niestety trzeba trochę wydać. Coś za coś ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:11 Dziewczynki, jakoś ostatnio któraś pisała że ma nietolerancję na mleko i produkty pochodne. Od jakiegoś czasu mam to samo, nie zdążę zjeść jogurtu a już mam reakcję niepożądaną Pytałam o to wczoraj lekarza i powiedział żeby absolutnie się nie zmuszać. Dostarczać organizmowi białka ale wystarczy plasterek sera żółtego albo jajko, i żeby się nie wygłupiać z tym "zdrowym" jedzeniem. Jeść w rozsądnych granicach i wszystko dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:18 Liluś, ja pisałam. Odstawiłam mleko dwa dni temu i dzisiaj jest super na kibelek nie biegłam obawiam się tylko, żeby teraz w drugą stronę nie poszło, bo boję się, no wiesz czego Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:20 Olu, znam ten ból, choć jesteś miseczkę do przodu Ja z dużego C mam teraz E.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:57 Aduś, gartuluję pięknej wizyty To nie brzuch, to brzusio jeszcze jest mały!, ale urośnie, spokojna głowa Ja też spokojnie dobiję do 20, modlę się, żebym tylko nie przekroczyła tej wagi, bo mi już tak ciężko... odżywiam się zdrowo, a już 14kg na plusie i 73 na wadze, olaboga. Kocyk w kotki super i śpiworek słodziutki ach te zakupy, lalalla, tyle radości dają! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:29 adakarola111 śliczny brzusio, kocyk i ciuszek SUPER Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 pokoik 02.04.14, 16:48 Dziewczyny zmienię temat na chwilę. Napiszę Wam wizję pokoiku, a Wy powiedzcie, czy nie przekombinowałam. Szczerze tylko Od tego pokoiku się zaczęło i on jest dla mnie inspiracją kolorystyczną i nie tylko... Zaczynam, a Wy uruchomcie wyobraźnię Są już dostępne te naklejki balony co Karola wkleiła i takie chcę, zakochałam się, koniec basta. Są bardzo drogie, ale muszę je mieć! www.kidstown.pl/product/id/6580,balony-aplikacje-format-xxl- Chcę drzewo takie, bo muszę zakryć lukę przy futrynie(krzywe ściany, fachowcy, wecie) i nie mogę jakiegoś powykręcanego z tego względu allegro.pl/naklejki-scienne-na-sciane-drzewo-zoo-sowa-xxl-i4044902450.html Pod drzewem łóżeczko z Ikei www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20248533/ Meble też z Ikei, ale taki komplet, i na frontach myślę nakleić tez zwierzaki co mi zostaną(żyrafę na szafie i pozostałe na komodzie i kufrze) Ten za 1142zł, nie mogę tego otworzyć, dlatego szukajcie po cenie www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/18836/ Na ścianie z drzewem będzie łóżeczko i komoda z tego kompletu...dałabym taki kolor błękitu, reszta ścian w takim kolorze kremowym, bo taki teraz tam mam kolor, to już bym nie zmieniała, a widzę, że te kolory ładnie grają ze sobą. Na ścianie ze skosem dałabym balony, pod skosem będą półeczki na kosze i pudełka. Przez ten pokój przebiega komin, na przeciw ściany z łóżeczkiem i to też pomalowałabym na ten błękit. Czyli jak się wchodzi do pokoju, po prawej, łóżeczko z komodą, druga śiana ze skosem i balonami, trzecia ściana z kominem niebieskim i na nim może takie półeczki ze dwie jak na zdjęciu między kominem a ścianą czwartą okno dachowe, i czwarta ściana prosta, a na niej szafa, skrzynia i biurko-blat. Panele ciemny brąz, listwy białe. Przekombinowane z tymi naklejkami na ścianie i meblach??? Umiecie to sobie wyobrazić? Muszę powoli kompletować, malować ściany(mąż w nast. tyg ma urlop), skręcać meble, a moje ruchy teraz bardzo spowolnione i ograniczone a czas zapierdz... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:00 No tak, uruchomcie wyobraźnię, a pokoiku nie pokazałam! zwalam na ucisk ciąży na mózg Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: pokoik 02.04.14, 17:11 Monika, pokoik super. Sprobujcie sobie poprzykladac może najpierw te naklejki i zobaczyć, gdzie i czy będą grały i wtedy dopiero naklejac. Poza tym wydaje mi się, że one są do wielokrotnego przyklejania, wiec w razie czego nie powinno być problemów. Kolorystyka git. A ty mi nie mow o swoich 73 kg, bo teraz to na serio depresji dostanę... Jak ty już jedna nogą na porodówce jesteś, a mi jeszcze pół ciąży zostało, a już teraz ważę więcej. Muszę odnaleźć swoją silną wolę i przestać wpier... . Od dzisiaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:19 Dzięki zady i nie rady, ale nawet nie rady mi pomagają(czyli wizje innych)! O to chodzi, że ja jeszcze nic nie kupiłam, a boję się wywalić kasę:/Na 100% chcę balony i drzewo, najwyżej te zwierzaki sobie daruję i wtedy meble będą gładkie i nie będzie takiej pstrokacizny? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: pokoik 02.04.14, 22:41 Monia ja w tej chwili ważę 69 kg no ale mam 180 cm wzrostu może to mnie trochę tłumaczy moja siora juz sobie mnie wyobraża z wagą 90 kg ;/ nie wiem czy ja to przeżyje ale czego się nie robi dla takiego maleństwa po porodzie tatuś będzie bawił a ja codziennie w ruch z Chodakowską hehe Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 23:08 Bunia, Ty lepiej nie mów o takim wzroście i takiej wadze, bo aduśka zawału dostanie Dokładnie, odchudzamy się po ciąży, a teraz wcinamy jak się chce, tylko omijamy Makszity i inne dziadkowe kejefsity! i nie pijemy coli itp., a będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:22 Aduś, toż Ty szczypior chudy jesteś! Ile Ty masz wzrostu, że tak "jęczysz i przeżywasz",hihiih. Ja mam 170. I nie patrz na wagę, patrz na proporcje ciała, jak się wszystko rozkłada Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: pokoik 02.04.14, 18:11 Monika, ty to umiesz rozbawić . Oczywiście cm wzrostu mam mniej, kg więcej, więc wszystko jest bez sensu i źle... . I ty Aeriss z bliźniakami dopiero 4 kg??? Że jak? Łapę już mam jak baba z bazaru. No nieważne, będę spalać na siłce po porodzie. Aeriss ja właśnie pisałam o Lili i Boskiej Joli, bo wiem, ze ty zostałaś i jesteś zadowolona z D. Ja niby też miałam rozterki i też myślałam, żeby zostać, ale mimo wszystko miałam z nim takie a nie inne przejścia, ciągłe opóźnienia, naciąganie i podnoszenie na mnie głosu zrobiły swoje, Tak czy inaczej, każda z nas ma swoje zdanie i bardzo dobrze. Jeśli tobie odpowiada, a zaprzeczyć nie można, że jest dobrym specjalistą, to super!!! Wierzę, że rzetelnie podchodzi do swojej roboty, takie i ja miałam odczucia, już w prywatnym gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 18:52 Nie martwimy się kilogramami ,teraz masa potem rzeźba, czyli odwrotnie niż nasze bąki. One najpierw rzeźba potem masa cieszymy się, że rosną Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: pokoik 02.04.14, 20:17 Monia, pytasz to odpowiadam - z jednej z naklejek bym zrezygnowała, żeby nie było za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 22:32 O kurcze mówisz... ojojoj, i co biedna mam teraz zrobić? Balony czy drzewo, balony czy drzewo? Dobra, muszę to narysować na kartkach i wtedy zobaczę Dzięki za wskazówki!!! Wszystkie cenne i na wagę złota! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:25 zoselin, audrey - ja stopniowo odstawialam te leki lili- bo oni - bo niektórzy lekarze traktuja nas jak ciemne masy i zakladaja, ze nic nie wiemy i tylko kase wyciagaja.. karola - ale ja jestem zadowolona z wizyt u dr D bylo kilka errorow - na genetyczne wolalam gdzie indziej, ale uwazam, ze jest niezlym poloznikiem ( nie fachowcem od USG) i na wizycie, ktora nie trwa krotko (mowie o zwyklej) jestem wybadana - USG przez pochwe, brzuch, badanie, cytologia..i czuje sie w pelni usatysfakcjonowana i pod opieka. Piekny brzuszek i olac wage..ja dzis wlazlam i 4 kg od poczatku - dopiero o 1 kg moja wage sprzed ciazy zwiekszylam, ale dziewczyny ok wrzuce zdjecie brzucha Zakupy - super!!! monia - super to brzmi, mysle ze bedzie dobrze naklejki swietne, a kolory stonowane, wiec chyba wizualizacja wychodzi ok Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:20 Ola, chyba Cię pocieszę.... Bo ja też miałam tylko USG, bez żadnego opisu. Zaznaczam, że robił mi je lekarz, który jest specjalistą od niepłodności. Nie byłam u pierwszego lekarza tylko u tego, dzięki któremu zaszłam w ciążę. Sprawdziłam w karcie ciąży,ale też nie mam podanych/wpisanych żadnych wymiarów, ani nic I teraz co? Nie mogę powtórzyć badania, bo obecnie jestem już w 15 tc. Lekarz powiedział mi, że jest widoczna kość nosowa, coś powiedział o przezierności, że jest wszystko w porządku, a ja nie dociekałam... Skąd człowiek ma wiedzieć co i jak skoro to pierwsza ciąża? Teraz też nie wiem co mam myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:29 Kochana, to skoro powiedział, że kość nosowa jest i NT ok, to pozostaje Ci się cieszyć. Uznał, że nie ma potrzeby robienia Pappa. Spokojnie, zadzwoń tylko czy możesz dostać te pomiary w opisie na papierze. Teraz więcej nic nie możesz zrobić. U Oluśki nic nie mówił o kości nosowej i NT, a kierował na najdroższe badania z możliwych...dlatego tak tu zaczęłyśmy krakać jak wrony U Ciebie wychodzi na to, że jest ok i on nie widzi nic podejrzanego, a u Oluśki nic nie wiemy, a ma jeszcze czas na zrobienie jeszcze tego badania i dowiedzenia się podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:36 dzięki monika. Trochę mnie uspokoiłaś. Ja nie wiem. Może on sobie coś wpisał do komputera? Czasem tak robił,ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć. Tak. O PAPPa pytałam właśnie. I mówił, że nie ma potrzeby. Wizytę mam 16.04. Może wtedy go zapytać? Rozumiem o co chodzi z Oluśką. To faktycznie dziwna sprawa. Powinien jej coś powiedzieć. Po to było to USG przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:34 Zoselin zebym ja była taka mądra wczoraj jak jestem dzisiaj po informacjach od Dziewczyn to tez bym się wczoraj o wszystko wypytala DR, ale skad mogłam wiedzieć jakie mi sa potrzebne badania jak ja nigdy się tym nie interesowałam a co do lekow to tez biore luteinę dopoch. i duph. i mi Dr powiedział ze mam skonczyc to co mam i koniec już lekow, lutei. mi się konczy w czwartek a duph. w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:37 Ola, ja tak samo. Czuję się taka "ciemna". Ale skąd człowiek ma to wszystko wiedzieć? Pierwsza ciąża, po leczeniu. Człowiek w ogóle się cieszy i dziękuje Bogu, że się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:44 Fajna ta karuzelka Koraliku ja mam sypialnie w pastelach z bazowym niebieskim, wiec u mnie odpada ta zielen, ale jest piekna ja wybralam ta url=http:// www.tinylove.com.pl/index.php?p1558,karuzela-klasyczna. Tez ma wlasnie klasyke - Bacha i Mozarta. Niech rosna mali melomani, a co . Z tego co wiem, to one maja regulacje glosnosci, wiec decybele mozna przyciszyc Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:24 Olu, ja miałam własnie wczoraj te badania. usg, tam mierzyła wszystko, nie znam się na tym więc te skróty którymi operowała nic mi nie powiedziały. Za 10 dni odbieram wyniki i wtedy się okaze. Mam nadzieję na dobre wieści i inaczej nie myślę. Mnie profesor sam skierował na to badanie. Darmowe. Poźniej na połówkowe ale to już około 20 tygodnia. Na kolejną wizytę pojadę 16 kwietnia już z tymi wynikami do profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:21 Czesc dziewczynki Na poczatek gratuluje wszystkim dobrych wiesci po wizytach lekarskich, a Karoli pieknej Angeliny Monia - Twoj brzucho mnie powalil na kolana, piekny... a jaka krecha moja tez jest widoczna od 11 tygodnia i robi sie coraz mocniejsza, strach pomyslec, jaka bedzie pod koniec a jesli chodzi o takie bole zwiazane z dzieciem, ktore zle sie uklada, to mojej przyjaciolce kazano sie wtedy turlac jak najwiecej, zeby maluszek sie odwrocil powodzenia wiec Lili - ciuszki piekne ja ostatnio kupilam w sklepie identyczny bialy pajacyk, tylko z napisem Little star born in 2014. Ale z tego co widze, to pewnie ta sama marka Koraliku - dobrze wiedziec takie rzeczy od lekarza, bo czasami sie zapomne, ze w ciazy jestem i tu sie ponaciagam, tam cos ciezszego podniose... a dzidzia na razie ma sie dobrze czyli jak piszesz, nie tak latwo ju zaszkodzic Gosiu - wspolczuje bardzo, domyslam sie co przezywasz, bo moja przyjaciolka (ta po kilku poronieniach, co termin miala na 20.03 i jeszcze nie urodzila, czujecie?) Krwawila tak z krwiaka do 12 tygodnia. Zywa krwia dwa razy mocno, jak okres, a do tego nieustanne plamienia. Dzidzia ma sie dobrze, zdrowo rosnie, i dzis mamy nadzieje w koncu pomoga jej synkowi na swiat wyjrzec. Takze nie wszystkie zle poczatki rokuja straszne wiesci. Trzymam kciuki, by u Ciebie wszystko bylo dobrze. Ja ostatnio prowadze walke ze wstretna baba z ebaya. Wyobrazcie sobie, tak dla glupoty zalicytowalam sobie ten wozeczrk cosatto giggle. Stan idealny, gondolka w ogole nie uzywana, chodza takie po ok 200 £. Wygralam za 130 £. Mocno sie zdziwilam, ale i ucieszylam. Natomiast pani nie potrafi znalezc czasu, by mi go wydac. Wygralam go w piatek, troche drogi mamy, wiec skontaktowala sie z nia, kiedy i o ktorej mozemy podjechac w weekend, by go odebrac. Na to ona, ze jej caly weekend nie ma w domu, wiec zaprasza w poniedzialek rano. Odpisalam, ze w tygodniu pracujemy, a to 2h drogi i z przyjemnoscia wpadniemy w nastepny weekend, niech tylko poda dzien i godzine. Ona na to, ze nie moze, bo sie przeprowadza i nie bedzie miala czasu. I skasowala aukcje. Babsztyl wtretny. Nie zgodzilam sie i tak sobie sprawa trwala i nasze klotnie internetowe rowniez. W koncu przystalam na to, ze ma skasowac, bo nie chcialo mi sie juz nerwow tracic i okazalo sie, ze nie moze, skoro poprzednio zgody nie wyrazilam... i tak mi ta transakcja wisi na koncie chyba po prostu cena byla dla niej za niska i babsko kombinuje a tak sie pozalilam Z pozytywow udalo mi sie za 3 £ wylicytowac taka hustaweczke, jak nowa, zero zadrapan czy plam. Wypralam, wymylam i cieszy oko url=http:// babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=29331 Sie rozpisalam pozdrowienia dla wszystkich mamus Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:46 Łooo matko Monia, ale Ty brzuchacz jesteś!!! To ja mam max połowę tego! Ale 1. ciąża młodsza 2. Tośka mniejsza, 3. Ty jesteś naturalna chudzina, a ja naturalna grubina i inaczej to wygląda z proporcjami I krechę masz! A ja nie mam. A gatki (wybacz za podglądanie) z H&M co? strasznie współczuję takich wieczornych przeżyć, brrr. Może podpytaj koleżankę położną czy są jakieś sposoby żeby sobie z tym radzić? Zoselin - szczerze z mądrym lekarzem pogadaj - ale bliżej rozwiązania zdecydowanie. Jak będzie mądry to zrozumie że zmuszanie przerażonej ciężarówki do czegokolwiek jest głupotą. Olcia - spoko spoko. Przed ciążą nosiłam taki właśnie rozmiar 40/42 także spoko luz To czekamy wieczorkiem na newsy Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:05 Hahahhah, no brzuchal jak ta lala! Już raczej nie wciągnę i na objawy pogrochuwkowe nie zwalę Krechę to ja miałam szybko, bo w 12 tyg mi się pokazała Tak gatki h&m, są super polecam! Tylko ja debil, kupiłam 38, spadają z dupy jak coś luźniejszego założę, dobrze, że trzymają je gumki na udach, bo byłyby na kostkach, hihiih. Strasznie zawyżona ta rozmiarówka ciążowa, chyba? Do koleżanki dzwoniłam dzisiaj i powiedziała, żeby właśnie ruszać z prawej na lewą bardzo delikatnie. Ja tak odruchowo właśnie robiłam i dzięki temu przeżyłam, ja mówię, że ja na ból nie jestem odporna...może na Was nie zrobiłoby to wrażenia i nie bolało, ale ja od razu pomyślałam; "matko, jak poród musi boleć???" Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 16:59 Dziękuje za troskę no u mnie nadal brązowe plamienie ale doczytałam że może trwać od 4 do 12 tygodni przy krwiaku ,ale stres jest przy każdej wizycie w toalecie ,a w piątek na prenatalne jedziemy a dzięki tobie i twojej opinii nie reaguje tak nerwowo co ma być to będzie w końcu to nasza dzidzia będziemy ją kochali taka jak się urodzi super informacja że lekarz konkretny i ludzki ,mam nadzieje że ty też już spokojniejsza po wizycie ,coś mi się wydaje że każda z nas bardzo nerwowo reaguje na każde symptomy bez względu na którym etapie jesteśmy miłego wiosennego popołudnia dla wszystkich dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 16:16 Mam pytanko do Monika.j.76 czy ty może już zakupiłaś ta huśtawkę bo bardzo mi się podoba i nie wiem czy ona rzeczywiście jest taka jak na zdjęciu bo trochę kaski kosztuje ,bo to nigdy nie wiadomo jak kupuje się z internetu pozdrowionka dla wszystkich dziewczyn z forum , Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:33 Gosiu, czekam na maila z potwierdzeniem wysyłki, myślę, że do piątku będę miała. Jak tylko zmontujemy, dam znać. Porobię zdjęcia na żywo i może jakoś Ci to pomoże A jak Ci "idzie" leżenie? Odpoczywasz dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:44 Monia wygralas coś???? Fajne było?? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:53 No nic nie wygrałam, hhaha. Mój mąż tak liczył na fotelik Ale cieszę się,że poszliśmy. Warto było i na wesoło była położna środowiskowa za szkoły rodzenia i z nią pogadałam na koniec i powiedziała, żebym szkołę rodzenia już sobie darowała, a poprosiła o położną środowiskową, która przychodzi do domu i do 6 tyg po porodzie. Dała mi namiary na super pediatrę, który w nocy o północy. Więc ja dużo zyskałam po tych warsztatach. Wybrałam fotelik i mąż ma przez firmę zakupić Kolorystycznie dla chłopaka ten mi się podoba; www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=692&osCsid=0ied7i5fjrt9ppebc6mfeprhk6 Koraliku, koniecznie idź na to spotkanie z rana! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:40 Dziękuje bardzo za zdjęcia ale wystarczy jak mi napiszesz czy jesteś zadowolona ,a z leżeniem to kiepsko bo zaczyna mi siadać kręgosłup ale jak chodzę to bardziej plamie może w piątek na prenatalnym lekarz podejrzy czy ten krwiak się zmniejsza i rzeczywiście czyści ,czy to może jakaś poważniejsza sprawa bo niestety z psychiką słabo a niestety każda wizyta w toalecie ten stan pogłębia,niestety na forum o krwiakach piszą że niektóre kobiety borykają się z tym prawie całą ciąże a średnio od 4 do 12 tyg ,jedną z przyczyn może być że jak macica się rozciąga to tam powstają krwiaki ,a niestety mój wiek jak i to ze miałam 10 cm mięśniaka może to tylko potwierdzać,już nie wiem skąd czerpać nadzieje bo niestety w internecie na temat krwiaków posty mnie tylko dołują marze od dniu w którym to się wreszcie skończy a jeszcze nie wiadomo co z tym drugim ,ale mamy piękny słoneczny dzień życzę wszystkim dziewczyną czerpania radości z kolejnego wiosennego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:53 Goska spokojnie, najważniejsze, że sytuacja jest opanowana przez lekarza, jesteś zdiagnozowana. Ja też długo miałam takie plamienia, powracały. W końcu ustały. Ale mam koleżanki, które opowiadały, ze plamiły do III trymestru. Będzie dobrze. Monika my wybraliśmy też Maxi Cosi, tylko Cabrio Fix, bo jest ciut większy. Generalnie to podobno najlepsze fotelkiki na rynku w przystępnej cenie w dodatku. Bardzo dobrze wypadają na testach. Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać. My na pewno dokupujemy też bazę, żeby się nie męczyć. Ja szczególnie jestem średnio gramotna i bym się denerwowała cały czas, że źle poprzypinałam itd. Twój u nas na Bezpiecznym Maluchu wychwalali pod niebiosa, więc myślę, ze bardzo dobrego wyboru dokonaliście.' Projektor super rzecz, bardzo mi się podoba taki wynalazek. Ola to w ogóle jakies dziwne dla mnie, że karte ciąży założył ci doktor dopiero w 13 tyg... Jakoś późno. I ja się zgadzam z dziewczynami, że to nie jest genetyczne, jeśli lekarz nie podaje ci wszystkich parametrów płodu wraz z resztą opisu. Nie wspomnę już o zdjęciach. My z Lili i Boską Jolą jesteśmy trochę stronnicze, jeśli chodzi o lekarzy z Invimedu, ale właśnie przez tego typu akcje. Każda z nas się na to nacięła. I masz rację, rolmops najlepszy na wszystko Audrey dawno cie nie było u nas, ale fajnie, że znowu zawitałaś. Właśnie takie wasze przejścia z zakupami w sieci zniechęcają mnie bardzo do zakupów online. Ludzie są strasznie nieuczciwi, a mi się nie chce potem użerać. Hustaweczka super słodziutka i dobry deal ci się udało zrobić. Audrey i Zoselin A duphaston czy luteinę powinno się odstawiać stopniowo zmniejszając dawkę. W moim przypadku to było co 5 dni o połowę. Po odstawieniu, dla własnego spokoju zrobiłam sobie progesteron, żeby zobaczyć, czy drastycznie mi nie spadł. Koralik ach, jak ja ci zazdroszczę tych kopniaków, nawet tych nocnych!!! Ja mam na gęsto w kalendarzu, bo przecież mam ciągle 2 lekarzy prowadzących i 3 doktora od usg . A opowieść o USG genetycznym na stojąco to jakaś kpina chyba! Poważnie? Straszne jest to, ze dla kasy i własnego wygodnictwa naboja się dziewczyny w bambuko, szczególnie te, co w pierwszej ciąży nie są do końca zorientowane w temacie. A propo karuzelek i odgłosów nie znam się, nic nie słyszałam.. Ale chyba skoro jest to z atestem oddane do sprzedaży dla dzieci w określonym wieku to powinno być ok...Ale teraz wymyślają tego. Jest w czym wybierać. Zoselin to może na połókowe pójdź do lekarza z prawdziwego zdarzenia, dla spokoju ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 11:45 Sylunia, widze ze jestesmy na tym samym etapie ) ja jutro tez wizyta u dr Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 12:01 Jutro będzie badanie na te wszystkie zespoły oraz badanie krwi. Jestem dobrej myśli, nie dopuszczam innej opcji. A u Ciebie jak to Wygląda Olu? ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:15 Sylunia, ja dzisiaj odebrałam wyniki kwi, mocz, wszystko ok, mam tylko z lekka podwyzszone neurocyty ? a jutro jade do dr. i bede juz wszystko wiedziała co dalej, jakie teraz badania. A TY brałaś jakies leki ? jezeli tak to długo je brałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:47 No ja od początku , a w zasadzie od transferu biorę duphaston x3 dziennie i luteinę 2xdziennie dopochwowo, oprócz tego witaminy zapisane przez profesora. U mnie choć kila pozycji na badaniu krwi i moczu było podwyższone i miałam bakterie w moczu to profesor powiedział że jest wszystko ok. Widocznie w ciąży te normy są troszeczkę inne, więc się tym nie przejmuję. Oby tak dalej jak jest teraz bo naprawde narzekać nie mogę. Jutro mam test połówkowy- usg i krew, potem w 20-stym tygodniu sa jakieś genetyczne. Tak jakoś leci tydzień za tygodniem. Cieszę się ze pierwszy trymest już za mną, i książkowo odchodzą wszystkie objawy. Mdłości czasem powracają, np. dzisiaj rano bardzo chciało mi sie wymiotować, ale już niedługo.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:48 Test podwójny miało być- bardzo mi się te dwa testy mylą! ) Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:03 Sylunia, czyli bierzesz to samo co i jak tylko ja duph. i luteine dopochw. biore 3* dziennie, mnie czasami jajniki pobolewaja, tak jak bym miała zakwasy brzucha? ale to zauwazyłam ze jak czesto sie schylam np. jak cos w ogródku robie i jestem w kuckach to potem na wieczor mnie pobolewa, a tak to do tej pory jakos lagodnie ciaze przechodze, nie wymiotowałam, nie mam specjalnych zachcianek, czasami wieczorami mi jest niedobrze ale to jak za duzo zjem i zeby nie te moje włosy co mi wychodza to by było wszystko OK Dzisiaj na obiadek były kotleciki z brokuł z serem zółtym i pieczarkami i zupka kapusniak kwaśna mniamiii a i do tego kotleciki z utartej marchewki z jabłkiem Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:14 Olu, mi też wypadały włosy (przed ciążą jeszcze) i pomógł mi vitapli + odżywka jantar (farmona). Fakt że długo używałam (ok 3 m-cy) ale nie dość że ograniczyłam wypadania to urosło mi mnóstwo nowych włosów co ze zdziwieniem zauważyła moja fryzjerka Zapytaj lekarza czy możesz stosować ten vitapli (najlepiej wydrukuj sobie skład), wiem że w I trymestrze zabraniają ale w II może już będziesz mogła. Sylunia trzymam kciuki za jutrzejsze badania - na pewno będzie dobrze Daj koniecznie znać. -- Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:15 * to się vitapil nazywa: www.vitapil.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 16:26 Dziekuje Lili za informację, zaraz sobie poczytam o tym produkcie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 16:42 Sylunia, Ola - gratuluję dobrych wyników i trzymam kciuki za pozytywne wizyty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 17:30 sylunia - ja tez trzyma kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 18:54 Witajcie Jestem dziś po USG i jest serduszko za 2tygodnie kolejna ostatnia wizyta w klinice żeby sprawdzić czy wszystko nadal w porządku. Powiedzcie mi proszę kiedy rodzinie powiedzialyscie ze jesteście w ciąży?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:01 Mamuśka gratulacje Cieszę się, że wszystko jest dobrze Co do powiedzenia szerszemu gronu to kwestia indywidualna. W naszym przypadku najbliższa rodzina (teściowie i wąskie grono przyjaciół) wiedzieli na bieżąco bo kibicowali całej procedurze Reszcie powiedzieliśmy w wigilię To był mój 10/11tc. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:07 Lilii dziękuję bardzo u nas prawie nikt niewie i chcieliśmy rodzicom powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:11 mamuśka to super !! My powiedzieliśmy rodzicom ok 7 tyg, o pierwszej próbie nieudanej również wiedzieli troszkę później. Znajomym tak ok 11 no, wczoraj nawet spotkaliśmy sie z bliskimi zjaomymi i też dopiero im powiedzielismy ale to tylko dlatego że dawno sie nie widzieliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:18 niunia dziękuję No nam chodzi o rodziców i moja pracę bo zle się czuję =/ Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:25 Mamuśka pytanie jak bardzo chcecie powiedzieć. Teoretycznie do 12tc ryzyko poronienia jest dużo wieksze niż po i masz też za sobą badania genetyczne.. W pracy powiedz jak będziesz chciała iść na zwolnienie chyba że masz ciężka prace to wtedy lepiej wcześniej bo musisz sie oszczędzać Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:34 prace mam siedzaca ale te początku mnie wykańczają cały czas mdlosci Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:40 Biedactwo nie wiem co czujesz bo ja nie miałam żadnych objawów ciążowych... Jak możesz to idź na zwolnienie bo po co się męczyć Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:49 Mamuśka za to ja wiem o czym mówisz ! Mdłości , senność , mdłości , senność - tragedia ! Ja praktycznie chyba przez 2 mc leżałam i spałam, ale pociesz się tym że potem to minie ja np juz tak z 3 tyg czuję sie bosko ! Jak przed ciążą wiadomo zdarzają się różne dni ale i tak w porównaniu z tym co było to niebo a ziemia Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:55 Niunia czekam.na to z utęsknieniem cieszę się ze jestem w ciąży ale te samopoczucie jest straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:51 no jest kiepsko, poczekam jeszczemoze mi jakoś przejdzie albo przynajmniej Mniejszy się "natężenie". Dam radę Jak wszystko za dwa tygodnie bedzie ok to z końcem kwietnia chce iść na L4. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:28 mamuska_invitro witaj w klubie mnie mdli od rana do wieczora i na nic nie mam apetytu no może na owoce to jeszcze ogólna masakra, szumy w głowie, ale jakoś daje radę, też mam pracę siedzącą i najchętniej poszłabym już na l4 ale nie chcę robić zadymy w pracy i chcę wszystkie sprawy uporządkować zanim pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:23 mamuska_invitro gratuluję Kochana!!!! super uczucie no nie, usłyszeć bijące serduszko ? jeśli chodzi o mnie to wybrańcy byli informowani na bieżąco, tzn najbliższa rodzina i przyjaciele Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:32 bunia jeszcze nie słyszałam serduszka ale widziałam jak oulsuje No my chcemy powiedzieć rodzicom ale wiadomo jeszcze wcześnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37 mamuska_invitro to przygotuj się na doznania przy następnym usg coś pięknego ja osobiście nie dowierzałam i wyszliśmy z gabinetu to mówię do męża: a może to kurcze moje serce było słychać... ale nie moje aż tak szybko chyba nie waliło hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37 Dziewczynki nie zrobiłybyście sobie suwaczków? Łatwiej nam będzie ogarnać która na jakim etapie jest Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37 lili.80 już naprawiam swój błąd Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:46 Robię próbę czy będzie się wyświetlał miałam go zrobić, ale tak jakoś cały czas się jeszcze boję czy wszystko będzie dobrze ... ale kurde musi być!!! nie ma innej opcji no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:47 No to udało mi się hehe dziękuję lili nie wiem dlaczego ale cały czas mówię do mojego maleństwa per On i suwaczek też jakoś niebieski mi się spodobał Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 21:16 Kochana wszystko będzie dobrze nie ma innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:43 Ależ to żaden bład tylko moja prośba wynikająca z lenístwa łatwiej mi spojrzeć niż pamietać Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 21:45 Mamuska_invitro, gratuluje ) ! my rodzicą powiedzieliśmy w 4 tyg. znajomi, przyjaciele jeszcze nie wiedzą o niczym ale przy najbliższej okazji się dowiedzą bo brzuszek troszkę już widać Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:22 Witajcie Brzuchate Mamuśka gratulacje! Pierwszy najważniejszy etap jakże wyczekiwany za Tobą! Bunia, mdłości współczuję z całego serca. Ja od 13 tygodnia miałam już spokój i odżyłam. Jeszcze chwila i u Ciebie będzie lepiej Suwaczek pięknie błękitny na Małego Księcia Oluśka, myślę, że włosy lecą Ci teraz na maxa, aby zaraz przestać. Spokojnie, myślę, że to szaleństwo hormonalne, wypadnie co ma wypaść(te słabsze) i będzie już tylko lepiej. Wszystkie nie wypadną Koraliku, jak tam bóle? Pisałaś(gdzieś mi wcześniej umknęło),że myślisz o ścięciu włosów. Postanowiłaś już coś? Aeriss dobrze napisała, krótkie zawsze trzeba ułożyć i wymodelować. Chyba, że masz takiego "stylistę fryzur", co Ci tak zetnie, że nie ważne co na głowie, bo tak miało być Ja miałam włosy do pasa, podkusiło ściąć do ramion i machnąć grzywkę. Matko, piękna wyszłam z saluuunu, ale potem jak musiałam tę grzywkę prostować, czoło zawsze dotknięte prostownicą... zainwestowałam w spinki i czekałam, aż odrośnie do długości, aby w kucyk wciągnąć. Nigdy więcej, ja z tych, co to na twarzy nie mogą mieć ani jednego włosa, bo nerwowa się robię! Teraz mam włosów gąszcz, jak lwica z buszu. Dwa tyg temu postopniowałam i do Tiny Turner mało mi brakuje Teraz myślę, żeby upitolić na równo do ramion, ale z możliwością robinia kitki... Lili, zaczęłaś 25 tydzień Już bliżej niż dalej! Kupiłaś tę Zebrę, jest Twoja??? O ciąży pracodawcom(mam ich 9) powiedziałam od razu, bo musiałam pokończyć prace i poinformować, że już następnych nie wezmę. Rodzicom też szybko powiedziałam, bo załatwiają mi sprawy US i ZUS i trzeba było dowiedzieć się jak i kiedy podnieść składkę, aby więcej dostać z Zus. Mam jednak kilka osób w rodzinie, które nie wiedzą do tej pory, bo robiłam wszystko, aby się nie pokazać i czekam na ich miny Są to osoby, które cały czas przez te lata niepowodzeń, mówiły "czemu nie zaadoptujecie, że jesteśmy egoistami", itp. Dobra, kawa wypita idę się ogarnąć i ubrać, bo w szlafroku się zasiedziałam Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:30 Monia dwie zebry moje jedna od pierdusi w stanie lekko niefajnym ;/ w ogóle się rozczarowałam tymi ciuchami od niej. Stan niby bdb a wszystko jak szmaty, na ale trudno, 20 zeta za wszystko dałam wiec spiszę na straty Po ludzku jestem w tym 25tc ale ja jakoś tak po lekarsku to liczę Monia, Koralik powiedzcie mi proszę czy Wy chodzicie/chodziłyście do szkoły rodzenia? Karola i Boska z tego co wiem się zapisały. Aeriss Ty chodziłaś w pierwszej ciąży prawda? A teraz też planujesz? Potrzebuję szczerych informacji na ile to pomaga i czy warto. Ja mam taki oto problem że mój mąż jest z tych zawodowo hulających po kraju i zazwyczaj go nie ma po 2 tyg pod rzad raz na 2-3 m-ce, a że musi mieć "wolne" od wyjazdów w lipcu i sierpniu więc pewnie mu się teraz trochę grafik zagęści. I tak się zastanawiam czy się zapisywać bo zaraz się okaże że na tych 5 czy 6 spotkań jemu wypadnie 4 tyg wyjazd i dupa.. kombinować zastępstwo albo chodzić sama. Trochę słabe.. I teraz nie wiem ile stracę jakbym jednak się nie zapisywała. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:48 Lili, jeśli mogę, to ja ci powiem tak: jeśli ma się kasę i czas oraz chętnego męża to chyba nie ma się nad czym zastanawiać, nawet, jeśli bys się miała później rozczarować, to zawsze coś pozytywnego można znaleźć. Faktycznie, szkoda, że twój m nie mógłby chodzić na wszystkie spotkania, a ty sama chciałabyś czy nie wtedy? Rozmawiałam w weekend ze znajomymi odnośnie ogólnie pojętego macierzyństwa i tacierzyństwa. On opowiadał między innymi o szkole rodzenia, a zaznaczam, że należy do mega opornych i nie zainteresowanych aktywnością w żadnym temacie. I mówi: wiesz, moja żona uparła się na tę szkołe rodzenia. Mówiłem nie, nie, ale w końcu uległem, myślac sobie, że pójdę raz, żeby jej przykrości nie zrobić, a później będę co tydzień wymyślał nowe powody, żeby się wymiksować. I tak po jednym spotkaniu mu się spodobało, ze został do końca. Ocenił to bardzo dobrze, mówił, że wiele praktycznych rzeczy się nauczyl, przede wszystkim odnośnie samego porodu. Choć i tak uważam, ze w głównej mierze zależy to od programu i prowadzących, od liczebności grupy i wielu innych czynników. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:50 Ach, i strasznie mi przykro z powodu tych zakupów na allegro. Cholera, ludzie są podli. Może coś na ciuchach uda ci się znaleźć? Przynajmniej wymacasz, obejrzysz dokładnie z każdej strony. Ja, zainspirowana Koralikowym szaleństwem w HMie nadrukowalam ile fabryka dała kuponów rabatowych i wraz z mężem w różnych konfiguracjach nakupiwaliśmy nowych ciuszków. Jeszcze poluję na balerinki, ale nigdzie nie mogę znaleźć new bornów.... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:53 Ach, najważniejsze. Moja Adusia w obowiązkowo różowej ramce od babci : Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:14 Cud malina! Jakie dzieci dzięki tym zdjęciom stają się namacalne i rzeczywiste! Ramka słodko przeurocza Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:21 Monia odnośnie huśtawki Ja sie napaliłam na huśtawkę jakieś 3 lata temu. Nabyłam już w marcu żeby całą wiosnę się przebujać i bujałam się łącznie może z 10 razy Koty tylko z niej korzystają no i przydaje się jak jest jakaś impreza plenerowa typu grill. Ale obyś Ty się z niej dłużej cieszyła Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:32 Oj, ja z tych bujających w obłokach i na ziemi. Kochana, ja ją zajeżdżę jak hamak W tym roku miałam wywiesić nowy, ale już sobie daruję Ja już jak coś kupię z takich drogich gadżetów domowy, to eksploatacja na całego. Jak kupowałam rollmasaż do domu, bo stwierdziłam, że za te karnety co kupiłam, miałabym własny i o każdej porze wygodnej dla mnie...to maż powiedział, że będzie stało to i się kurzyło. A ja co drugi dzień na rolkach, zrelaksowana, rozmasowana i jędrna Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:39 adakarola111 gratuluję prześlicznej córuni Śliczna Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:19 Karola Adusia śliczna Z allegro się nie przejmuję, już tyle dobrych i złych zakupów tam zrobiła że jestem weteranką. A dzisiaj idę polować z kuponem do h&m. Co do tej szkoły rodzenia to samej bym wolała nie iść, muszę chyba wymusić na mężu dokładną deklarację terminów. Karola a o jakim koszcie mówisz? bo mi się wydawało że przy szpitalach jest za free dla zameldowanych w wawie? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:25 Lili, wyślij maila pierdusi, że to szmaty i chcesz zwrotu, bo wystawisz jej taki komentarz, że inni już u niej nic nie kupią. Stracisz na przesyłce, ale cóż... może takich oszustw nie będzie. Moje wszystkie rzeczy przyszły zgodne z opisem, jak nówki! Do szkoły rodzenia nie chodzę i nie będę. Będę miała cc i nie muszę się uczyć oddychania. Mam znajomą położną i jak coś, ona w pierwszych dniach będzie służyła mi pomocą. Poza tym mój mąż ma na zmiany i opuszczałby co któreś, a sama bym nie poszła(jakaś taka dziwna jestem). Zdania na temat szkół rodzenia są podzielone, ale to jak w każdej kwestii. Jak trafisz na super prowadzącą i ekipę mam, to bajka, a jak nie, to strata czasu. Jak masz czas i chęć i nie będzie Ci przeszkadzało, że męża może nie być, to może warto spróbować. Ja jakoś od początku wiedziałam, że na takie zajęcia mnie nie ciągnie i jakoś zdania nie zmieniłam. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:30 Monika coś chyba przegapiłam .. dlaczego bedziesz miała CC?? też tylko tak chcę ale jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem bo jest stanowczo za wczesnie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:38 22niunia napisała: > Monika coś chyba przegapiłam .. dlaczego bedziesz miała CC?? też tylko tak chcę > ale jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem bo jest stanowczo za wcześnie Kochana, ja się tak panicznie boję porodu, że jak zaczynam o nim rozmawiać, to mam kołatanie serca, pocę się i płaczę. Psycholog i lekarz stwierdzili jednogłośnie, że dla mojego i dziecka dobra, cc to najlepsza opcja. Ja zresztą inaczej swojego porodu sobie nie wyobrażałam, aj, temat rzeka... Mam dotrwać do 1 czerwca i umawiam się na cięcie Na temat porodu z Profesorem rozmawiałam pierwszy raz po połówkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:50 no to widzę że nie jestem sama mam identycznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 17:31 Monika, twój książe w suwaczku tez niczego sobie . Ja też włąśnie nie kojarzyłam, czy będziesz miała cc na życzenie, czy jest jakieś wskazanie, o którym nie wiedziałam. Jeśli masz się czuć lepiej i pewniej to oczywiście bierz cc. Twój brzuch jest mega przezajebisty!!! W sweterku wyglądasz, jakbyś sobie piłkę włożyła, taka zgrabna jesteś, i te nogi.... ps. ja od wczoraj też zauważyłam, ze masz tą linea negra, czy jakoś tak. Oby z twoimi dolegliwościami się uspokoiło. Biegunko STOP! Aeriss, jakie tam kosmitki. Kosmitki to były na genetycznym, teraz to już człowieka zaczyna przypominać. Wrzucaj fotę, plis!!! ps. zaczynasz w końcu rosnąć? Koralik ty to się biedna w tej ciąży nadenerwujesz. Najważniejsze, że z małą ok i że udało ci się szybko to zweryfikować. Teraz pełen relaks!!! A to usg przepływów to usg w 30 tyg czy coś innego? Idz na Bezpiecznego Rodzica dla Mam. Tak jak pisala Aeriss, my miałyśmy w Wawie zajecia wspólne dla wszystkich, wiec myślę, że tematy tam poruszane będą na tyle uniwesalne, że skorzystasz na pewno. A moja Angelina to głównie przez baaardzo duże usta. Lili, a ty jak się miewasz? Denerwujesz się bardzo przed wizyta u kardiologa z dzidzią? ZOselin napiszę to samo co Monice - jeśli masz panikować to poproś lekarza o cesarkę i już. A ludzmi się nie przejmuj, to twoja ciąża i twoje dziecko. Chyba zauważyłam jakąś prawidłowość w tym, jak nasze mamy i bacie opowiadają o ciaży, połogu i wychowywaniu dzieci - mają się za totalne bohaterki i prawdziwe matki Polki. Ja też słyszałam o myciu okien i podłóg na kolanach przed porodem, o dźwiganiu zakupów i dzieciaka pod pachą, o lataniu do państwowego żlobka kilka kilosów o 5 rano. To ja się pytam, po co robić z siebie wielka cierpiętnicę i utyskiwać na każdym kroku, zamiast zapędzić męża nieroba do pracy, albo wybrać przyjemniejszą i łatwiejsza droge, jak w przypadku cc???? Ola, Sylwunia czekamy na info po wizytach!!! Dzielcie się z nami dobrymi wiadomościami. Ja jestem na diecie wysokobiałkowej i bardzo mi z tym dobrze. Mleko, przynajmniej pół litra piję dziennie + jogurty, serki i inne. Goska oby plamienia ustały szybko. Będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 18:21 No nie Laski pojechałam sobie na krótką wizytę do endokrynologa, wracam i się ogarnąć z waszymi postami nie mogę ;p Karola ja w ogóle zdążyłam zapomnieć o tej wizycie u kardiologa next week Będę się denerwowała jak coś źle wyjdzie, póki co nie mam po co Monia brzuszek śliczny do pozazdroszczenia Koralik ale mnie wystraszyłaś tą akcją z Tosieńką. Co te dzieci już w fazie prenatalnej nie wymyślą żeby Matka osiwiała ;p Poród już kiedyś była dyskusja z tego co pamiętam Ja osobiście uważam, że to sprawa kobiety i tylko jej. A dobre rady i gadanie mogą sobie wszyscy w buty wsadzić, no chyba że prosimy o radę A już szczególnie faceci, oni na ten temat mogą się wypowiadać jak choć jeden z nich to przeżyje żeby wiedzieć o czym mówią. Ja założyłam jeszcze przed ciążą że tylko CC, ale teraz już nie jestem pewna. Zresztą przecież poród SN nie oznacza niewyobrażalnego bólu przez kilkanaście godzin! Jestem zdecydowanie za znieczuleniem i zamierzam o tym porozmawiać z lekarzem. Moja przyjaciółka rodziła pierwszy raz CC drugi SN i mówi że ze znieczuleniem żadna różnica, dochodziła do siebie po jednym i drugim tyle samo. Myślę że w moim przypadku jeszcze za wcześnie na zastanawianie się nad porodem, oby do 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 18:52 Lili, a pamiętasz jak pisalyśmy, oby do 24 tygodnia? A to już . Bardzo podoba mi się twoje podejście do sprawy z badaniem. Ja nieustannie trzymam kciuki. Tak się cieszyłam, że śpię jak dziecko, ale od dzisiejszego dnia mogę już tylko powspominać te niczym niezakłócone (no może poza chrapaniem męża) noce. Na plecach nie, bo czuję, jakbym miała tonowy odważnik, który wbija mój brzuch w materac, na bokach nie, bo drętwieją mi ramiona. Bożeee ratuj, bo niewsypana Karolina to zla Karolina!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 20:42 Część dziewczyny. Byłam dziś na podgladaniu ... na razie widać tylko pecherzyk ciazowy i cialko żółte...ale lekarz mówił że na tym etapie jest ok. Kolejna wizyta za 2 tygodnie...oby było serduszko z pięknym pulsem. Monika...ale pięknie wyglądasz w tej ciąży...ja to taki baleronik trochę jestem. Aż się boję co to będzie później... Obym się w drzwiach mieściła Pytałam dziś lekarza o farbowanie włosów i zgodził się...tak że idę fryzjera w sobotę Uff ... znów będę wygladala jak człowiek Nie byłabym oczywiście sobą gdybym wam jakiegoś pytania nie zadala Razem z moja drugą połowką tak skupiliśmy się na dziecku że ślub odkladalismy i odkladalismy...teraz gdy dziecko w drodze chcielibyśmy wkońcu wyjść przed ten ołtarz i powiedzieć sobie parę miłych słów Myślicie że robienie wesela np w okolicach 16,17 tygodnia to dobry pomysł?..czy raczej później i tylko cywilny żeby się nie przemeczac? Nie chcemy zaszkodzić dzidzi i cali głupi już jesteśmy. Miałam pytać dziś lekarza ale jakos mi tak głupio było...Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:22 Lili, a czym się tak wystrachałaś? tam nic strasznego nie miało być ja to chyba jakoś za dramatycznie Wam opisuję Bardzo dobre masz podejście z tym lekarzem - tym bardziej, że ani teraz ani po tej wizycie nie będziesz miała się czym martwić Karola - przepływy i wydolność łożyska- to mi wiecznie wszyscy chcą robić ze względu na te moje ciśnienia nadciśnienia + teraz ze względu na to serce A takie tam - dmuchanie na zimne. Ale jak na razie - wszystko gra więc luzik. Kalafiorek - lekarz Ci nie odpowie, my pewnie też nie do końca bo wszystko będzie zależało jak Ty się będziesz czuła. Zaszkodzić dziecku - nie zaszkodzisz na pewno!! Chodzi o to, żebyś się nie umęczyła. Teraz modne i bardzo praktyczne i ekonomiczne są eleganckie kolacje do 23. Może to byłoby jakieś salomonowe rozwiązanie? Dziewczyny - opowieść lekarza z wczoraj, od słowa do słowa - pytam go: no jak te przeplywy dobre, to znaczy że nie szkodzę swojemu dziecku? A on mi na to: szczerze mówiąc nie jest pani w stanie mu specjalnie szodzic. Dzieciaki w łonie są silne i naprawde trzeba się postarać, żeby im zaszkodzić. No więc ja pytam - a ciśnienie, a stres, a wysiłek a coś tam? On mówi - pani kochana - naprawde spokojnie - dzisiaj przywieźli do szpitala dwie kobiety w ciąży z wypadku, one ledwo żywe, kończyny połamane - ortopedzi i chirurdzy mieli mnóstwo roboty..., a macica i jej zawartość - w pełnym porządku, z dziećmi wszystko ok. To taka przypowieść ku pokrzepieniu serc Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:59 koraliku fajny ten lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:45 Super i czekam na serduszko na nast. wizycie Innej opcji nie ma! I będziesz już miała piękny kolor na głowie Co do ślubu w 16-17tyg. Możesz dobrze się czuć i źle, na dwoje babka...Pamiętaj, to są duże emocje, nieważne czy cywilny czy kościelny. Ciężko doradzić... Moja koleżanka, najpierw urodziła, a po dwóch latach ich Książe niósł obrączki do ołtarza, to było coś pięknego Dziękuję za miłe słowa, czuję się jak bączek, ale kształt brzucha mi się osobiście podoba Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:52 kala82fior gratuluję Kochana na pewno następnym razem usłyszysz serduszko a który to Twój tydzień teraz ? a co do ślubu to pewnie zależy czy czujesz się na siłach, zawsze można zrobić małe przyjęcie takie krótsze żebyś się za bardzo nie przemęczyła Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:23 Bunia - no mam zgryz z tym ślubem...zawsze chciałam żeby to bylo przed dzidzią no ale....zobaczymy Z moich ludzkich obliczeń wynika że 6 tydzień...ale lekarz z kliniki mi jeszcze nic nie policzył. Chyba w przyszłym tygodniu pójdę do normalnego gina który by moja ciąże poprowadził to może coś obliczy. Bo ten z kliniki to jakoś dziwny...zachowywał się jakbym wcale nie była w ciąży. I jakby ciąża zaczynała się od bijącego serduszka... Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:45 Hej dziewczynki Wczoraj miałam pierwszą część badania tzw. testu podwójnego. Na wyniki krwi trzeba czekać 10 dni, i trzeba się uzbroić w cierpliwość Z obrazu USG wynika że wszystko jest dobrze, ale wiadomo że miarodajne jest dopiero zestawienie tego wyniku z wynikiem z krwi. Jestem dobrej myśli. Cudownie było ponownie zobaczyć mojego maluszka na usg.Wierzgał nóżkami, prężył swoje maleńkie ciałko. Po prostu cudnie Buniu, ja także myślę o dzidzi jako o chłopcu, nie wiem dlaczego. Czyżby matczyna intuicja? Dziewczynki, te hamaczki i huśtawki na dwór to wspaniała sprawa. Dobry relaks w ciąży ale także po porodzie. Ważne aby jak najczęściej przebywać na łonie przyrody. Mnie osobiście bardzo ona uspokoja i koi moje nerwy. Mam las pod nosem więc tam wypoczywam. My o ciązy rodzicom powiedzieliśmy od razu. Znajomym mieliśmy powiedzieć troszkę później ale mój mąż był taki szczęśliwy że obdzwonił wszystkich. Natomiast bardzo zdenerwowała mnie reakcja bliskiej mi osoby że nie powinnam się tak szybko cieszyć i mówić wszystkim ponieważ wszystko się jeszcze może wydarzyć. Oj- dała mi do myślenia i przepłakałam przez nią cały dzień. A tak poza tym nigdy nie wierzyłam w zabobony, a niektóre to mnie wręcz rozśmieszają do łez. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:49 kalafior- super - trzymam kciuki. Co do slubu, to wlasnie moja kolezanka byla w takiej samej sytuacji i ok.16 tygodnia brala slub, huczny baaardzo z weselichem i wybujala Małą przez calą noc bylo ok i wszyscy zadowoleni wszyscy, ale jak pisze lili to indywidualne mocno ola - no to pieknie, pewnie dzidzia wieksza niz tydzien ciazy, a testu nie robilam, wiec nic tu nie pomoge koraliku - to rzeczywiscie historia ku pokrzepieniu - ostatnio mnie moje dziecko rzucilo pileczka w brzuch i sie stresowalam, ze cos nie halo - a tu nie tak latwo cos uszkodzic monia - fajnie, ze zadowolona po warsztatach jestes, a fotelik fajny - maxi cosi ma dobre opinie bunia - czasem tak jest i mijaja te mdlosci szybko - oby tak bylo w twoim przypadku chociaz jak mi minely, to bylam podejrzliwa, ze cos zlego sie dzieje )) sylunia - gratulacje!!!test tez dobrze wyjdzie, jak z USG ok Co do porodu, to ja juz pisalam, ze naturalny tzn. drogami natury przeszlam i przezylam, a tez sie balam (tylko ja nastawialam sie na naturalny), a teraz cesarka i boje sie jej jak cholera..ze operacja, ze nie przezyje..masakra i podziwiam dziewczyny, ktore tak swiadomie sie decyduja na cc. Ale kwestia indywidualna i nie ma co oceniac, bo tylko od nas to zalezy. Karola - czekamy na wiesci! sniadanka zazdoszcze Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:22 aeriss coś w tym jest... ja ciągle mam czarne myśli... tzn nachodzą mnie i szybko staram się ich pozbyć, odpycham je daleko ale i tak później znowu wracają.. ehhh chciałabym żeby już był termin kolejnego badania, uspokoję się jak mi lekarz powie, że wszystko jest ok a z tymi mdłościami to jest tak, że po prostu już mocno mnie nie męczą, ale nie czuję się jakoś super dobrze... bo najem się to potem to odczuwam, no ale przynajmniej dobre to, że mam ochotę jeść więc jest o niebo lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:06 Karolka pamiętam teraz byle do 34tc. Olu lekarz Cię namawiał na nifty? czy Ty przypadkiem nie chodzisz do dr D z invimedu? Kalafiorku trudne to twoje pytanie Każda inaczej przechodzi ciążę i to że ja Ci np powiem że 16-17tc czułam się świetnie i spokojnie bym taką imprezę zaliczyła to nie znaczy że Ty tak będziesz miała.. Moja fryzjerka poroniła w 17tc, wody je odeszły, pojechała do szpitala ale tak wczesnej ciąży nie ratują A nie zastanawiałaś się nad połączeniem po porodzie ślubu i chrzcin? byłam na paru i fajnie to wygląda Mama i Dzidzia w bieli Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:11 Lili dzięki za odpowiedź...w sumie muszę ci się przyznać że na taki pomysł nie wpadłam Muszę to przemyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:57 kala82fior ja osobiście byłam na takim ślubie połączonym z chrzcinami - SUPER było Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:23 Lili tak ja jestem z invimedu ale u Dr. R. on powiedział mi ze można wykonać taki test ale nic na siłe, specjalnie mnie do tego nie namawial, po prostu mnie poinformował Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:32 Olunia, a coś mówił o NT - przyzierność karkowa, o kości nosowej? bo to są głównie te dwie znamienne rzeczy do sprawdzenia podczas USG w kierunku ZD, pewnie sprawdził, ale może nie powiedział - tylko skwitował, że wszystko gra? Nie pamiętam - Ty pappa też robiłaś? To nifty też szacuje ryzyka ale jest podobno meeeeeega dokładne 99,9% z tym, że chyba szkoda kasy jeśli USG wypadło OK i jeśli np. badania pappa też ok - bo to wszystko razem 4 razy tańsze... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:34 Olu Koralik dobrze mówi Mi lekarka z invimedu przedstawiła to jako alternatywa do papp-a, a dokładnie że papp-a "daje tylko prawdopodobieństwo, a nifty pewność na poziomie 99,9%". Później pytałam dwóch różnych lekarzy i każdy mówił że nie ma potrzeby, jeśli usg + pappa by wyszły źle to wtedy, zamiast amnio można zrobić. A tak to szkoda kasy moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:58 lili.80 napisała: > Olu Koralik dobrze mówi Mi lekarka z invimedu przedstawiła to jako al > ternatywa do papp-a, a dokładnie że papp-a "daje tylko prawdopodobieństwo, a ni > fty pewność na poziomie 99,9%". Później pytałam dwóch różnych lekarzy i każdy m > ówił że nie ma potrzeby, jeśli usg + pappa by wyszły źle to wtedy, zamiast amni > o można zrobić. A tak to szkoda kasy moim zdaniem. Podpisuję się pod tym, nic dodać nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:01 Witam wieczorowa porą ja już po wizycie, Dr. powiedział ze ciaza rozwija się prawidłowo, nic niepokojącego się nie dzieje, ale powiedział jeszcze ze "ciaża jest duża" i z tego wszystkiego zapomniałam się zapytać czy to cos oznacza ? aa i tak na 20% będzie chłopak czyli nici z różu ale po doświadczeniach Moniki wiem ze to może się jeszcze zmienić Dziewczyny słyszałyście cos albo robiłyście o Test NIFTY ? trochę drogi bo 3.tyś kosztuje www.test-nifty.com.pl/test-nifty/ [/b] Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:56 Gratuluję udanej wizyty! 20% na chłopaka w 13tyg,hihiih. Dobra asekuracja, czyli zgaduj zgadula To ja poczekam na nast. wizytę i upewnienie się Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:55 ola7706 moje gratulacje, nie mogę się też doczekać kolejnego badania żeby usłyszeć , że wszystko jest ok i uspokoić się trochę a co to znaczy ciąża jest duża ... sama jestem ciekawa co miał na myśli... a o tych testach nie słyszałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:25 Mi też mówił, że duża ciąża, ale dodawał, że wszystko dobrze, więc to zapewne to samo znaczy Super, super, super! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 00:01 Monika no przepiękny masz ten brzuszek !! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:14 Ok, dzięki Dziewczyny za informacje o testach, ale jeżeli mi te testy maja dać tylko gwarancje czy dziecko będzie miało ZD czy nie ? to w sumie się zastanawiam po co mam je w ogole robić ? bo jeżeli nie daj boze dziecko będzie miało ZD to przecież nie usune ciąży ? a już będę wiedziała o tym i przez następne 5 m-cy będzie płacz i plucie sobie w brode po co to robiłam bo lepiej jest nie wiedzieć na tak wczesnym etapie ? już nawet to nie chodzi o kase chociaż tego nifty to nie zrobie bo trochę drogi, ewentualnie pappa Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:16 Syluniaaa daj znac jake wieści u Ciebie ! ) Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:06 Dzień dobry ranne ptaszki! Tym razem nie będę pierwsza Ola gratuluję wizyty i zdrowego, dużego chłopca . Kalafior ja też uważam, że jest to bardzo indywidualna sprawa. W ogóle przede wszystkim to gratuluję ! Wszystkiego dobrego wam życzę. Niby w drugim trymestrze powinnaś się już czuć całkiem dobrze, ale pewności nigdy nie masz. To zależy, czy chcecie robić balet na 200 osob z wodzirejem, czy obiad dla najbliższych. I przede wszystkim - czy zależy wam przede wszystkim na zachowaniu kolejności - najpierw slub, potem dziecko . Monika fajnie, że warsztaty okazały się być pomocne i że dobrze się bawiliście z mężęm. Sylwunia gratuluję udanej wizyty!!! Niech rosnie zdrowo twój mały!!! A ja kończe przepyszne śniadanko zrobione przez męża - żeby nie było, kaja się , bo wczoraj w nocy, podczas jednej z moich wycieczek do kibelka nakryłam go, jak wytarmosił ze strychu PlayStation i znowu naparzał, o 3 chyba. Tak się przestraszył, jakby samego diabła zobaczył, może myślał, że go wróg osaczył. W każdym razie dzięki temu dostałam śniadanie do łóżka i zaraz lecę się szykować do lekarza . Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:53 Dzień dobry Paniom Olu 20% chłopak a 80% co? Nie wiadomo czy dziewczynka ? Test papp-a zrób jak masz możliwość za darmo, najważniejsze jest i tak usg. Z tą wiedzą i niewiedzą o ewentualnym ryzyku urodzenia się dziecka z wadami genetycznymi to trudny temat. Osobiście uważam, że dobrze jest wiedzieć wcześniej. Można się przygotować przede wszystkim psychicznie na przyjście dziecka które będzie wymagała innego podejścia, jest czas na zorganizowanie sobie życia i pomocy. Jest taka książka "Poczwarka" Doroty Terakowskiej (lubimyczytac.pl/ksiazka/37079/poczwarka) wpadła mi w ręce jak już byłam w ciąży i przyznaję że nie dałam rady jej przeczytać, ale obiecałam sobie że kiedyś przeczytam bo myślę że warto Kalafiorku to chyba cecha lekarzy z Klinik leczenie niepłodności moja lekarka też unikała odpowiedzi który tydzień itd, w ogóle mówiła że wszystko jest na dobrej drodze ale jeszcze się nie cieszyć. Myślę że oni mieli tyle przypadków że te ciąże jednak nie zawsze dotrwały do szczęśliwego zakończenia że wolą nie dawać nadziei. A co do liczenia to moi lekarze liczyli zawsze -2tyg od daty transferu a nie od daty ostatniej m-czki. Sylunia super że usg wyszło dobrze Karola ranny ptaszku nasz a jak Ci się teraz śpi? bo ja odkąd się przestałam przejmować "prawy czy lewy bok" to śpię jak dziecko A moje dziecko chyba woli spać na prawym boku jak ja bo jak się kładę na lewym to zaczyna smyrać Dzisiaj przyszła kolejna paczka z ciuszkami, też opis na aukcji "idealne" i tym razem rzeczywiście jak nówki To się pochwalę a co Owieczka: Króliczek: Stópki: Śpioszki: Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 11:08 Lili, prześliczne te ciuszki! Oj, można nacieszyć oczy, można. Piękne. Ja właśnie wczoraj pisałam o swoim spaniu i zmianach w temacie. Widzisz, u ciebie lepiej a u mnie ewidentnie gorzej. Jak spię na bokach drętwieją mi ręce i barki, układając się na plecach czuję, jakby ogromny ciężar przygniatał mi kręgosłup. O spaniu na brzuchu mogę już w ogóle zapomnieć. Więc nie ma szału, tym bardziej, że ciężko mi w ogóle usnąć, przyjmując tę "odpowiednią" pozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:29 Lili super że tym razem zakupy udane...ciuszki śliczne jak zobaczyłam tę koszulkę że stopkami to prawie łzami się zalalam że wzruszenia...kurcze a jestem w pracy Dobrze że grochy udało się zatrzymać Ostatnio wogóle jestem strasznie placzliwa mój Mężczyzna to już się ze mnie śmieje że się odwodnienie Hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:33 Kalafiorku nie przejmuj się ja płaczę wszędzie i o wszystko Z radości, z żalu i z powodu każdej pierdoły. Już przestałam używać tuszu bo wiecznie wyglądałam jak miś panda ;p Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:38 Lili, piękne ciuszki! Lubię to Dziewczyny, dzisiaj o 4.30 pobudka! Nie mogłam zasnąć, bo Mały tak szalał, a ja głodna się zrobiłam! Powiedziałam sobie, że nie będę w życiu w nocy jadła i co? 3kanapki wszamałam i 10 rzodkiewek! Mały rozszalał się na dobre, no to poszłam do męża na dół, bo co będę sama się męczyła...ten przerażony, co się stało, ze ja o świcie pierwszy raz życiu wstałam i oczy jak pięć złotych,hihih. Zasnęłam może o 7, a tak przewalałam się z boku na bok! Ledwo żyję Fotelik, dziewczyny, wybrałyście już, kupiłyście? Macie z tą bazą ISOFIX? Jak tam Wasze fury, przystosowane do tego bajeru? Ja się napaliłam na ten Maxi-Cosi, ale może znacie jakieś lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:42 Monia 4.30 to nie noc ;p toż to prawie ranek Ja wybór fotelika zostawiam mężowi bo się na tym nie znam. To isocoś mamy ale pojęcia nie mam na czym to polega Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:50 Monika ale z tą godz. 4 to cos było dzisiaj na rzeczy bo ja się obudziłam o 4.10, pies śpi, mąz chrapie a ja się przekręcam z boku na bok i za cholerę usnąć nie mogłam, wstałam siusiu, potem znowu się kręciłam i chyba ok. 6 dopiero usnęłam nawet miałam pomysł zeby poproasowac, ale pomyślałam ze jak zaczne stukac, pukac to mężula obudze a on rano do pracy (ja dziś wolne ) wiec zrezygnowałam i zerkając na zegarek, zerkając w końcu usnęłam Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:58 Fotelik - my kupilismy Cybex, z Mlodym mialam Romera. A Isofix - to jest to taka baza, ktora mocuje sie do konstrukcji samochodu (bo tak normalnie, tylko na pasach sie opiera fotelik). Jest to podobno bezpieczniejsze, bo w razie uderzenia stabilniejsze. Tylko nie kazdy samochod (zwlaszcza stare) maja isofixa. A my to nowy samochod musimy kupic Ola - ja tez jestem u dr D, ale on nie koniecznie specjalista od USG i poszlam na genetyczne i polowkowe do specjalisty - ja do dr Makowskiego. Dr D tez robil, ale widac po opisie (nie mowiac o wprawniosci w przeprowadzeniu badania), ze nie jest taki profesjonalny w USG jak dr M. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:43 Lili cudne te Twoje ciuszki a szczególnie to z owieczką po prostu bomba ja poczekam do następnej wizyty czyli pod koniec kwietnia i jak wpadne w wir kupowania to chyba maz mi walizki wystawi za drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:27 lili.80 śliczne ciuszki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:53 Laski, efekty dzisiejszego polowanka w lumpeksie - rampersik, geterki, spodnie i pierwsza nieśmiała różowa rzecz - czapeczka. Dżinsy mnie rozwaliły kompletnie. Wielkość 3-6 miesiący, marks&spencer. Za wszystko razem - 10 zł, a dziś był "drogi" dzień. Powiem Wam, że ja bez lumpeksów żyć nie mogę. Znajomi już mi radzili kiedyś, żebym bloga modowego założyła tylko o lumpeksach i zdobyczach w nich, bo ja 95% ciuchów mam stamtąd. Nawet w innych miastach, w których bywam służbowo bądź wypoczynkowo mam zrobione rozeznanie wiem gdzie są fajne w Poznaniu, Łodzi, coś tam w W-wie, w Kołobrzegu, Toruniu i we Władysławowie Także Lili - warto pojechać i do Otwocka, żeby poszaleć i nie zbankrutować Poza tym to jest mega EKO - ekonomiczne i ekologiczne bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/18/81/12/01a1ee70b4.jpg bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/19/81/12/017e6a9218.jpg Zoselin - wszystkich wymiarów szukaj na www.parenting.pl - tam jest dział ciąża - poddział kalendarz ciąży i kolejne tygodnie są - uwaga - tam są tygodnie lekarskie - a nie ludzkie (btw cieszę się, że Wam to określenie przypadło do gustu ), czyli jeśli badanie miałaś robione w 12 i 3 to sprawdzaj na parentingu tydzień 12. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:48 koraliku ciuszki super a gdzie w Poznaniu są fajne sklepy? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:02 Na samej Polnej - po przeciwnej stronie niż szpital - koło świateł, jak idziesz w stronę Dąbrowskiego, po dwóch schodkach w górę - pod hasłem francuskie - dość drogie jak na lumpeks - sukienki po 30-60 zł, ale fajowe i dużo ciuchów ciążowych, potem na Dąbrowskiego zaraz jak skręcisz z POlnej w prawo - na pierwszym piętrze - na wagę - duży, potem jeszcze dwa po przeciwnej stronie na Dąbrowskiego jak miniesz APTEKĘ AKADEMICKĄ. Na Świętego Marcina - raczej słabe Odnośnie nóg - to Ci współczuję - ja mam trochę dłuższe niż standard mojego wzrostu i w 32 wyglądam jak Michael Jackson i wkurza mnie taka za krótka długość więc biorę 34, to u Ciebie już w ogóle musi być szok. To za jakies 2 miesiące jak Twoje maleństwo będzie mierzone już inaczej - główka, brzuszek etc, to zwróć uwagę na wymiar FL - kość udowa - pewnie będzie zawsze dłuższa niż norma Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:29 Koraliku dziekuje za informacje,wejde sobie do tych sklepow przy okazji co do nog no zobaczymy czy nasze malenstwo odziedziczy po mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 09:55 Ja mam wizytę 16-go. Ciekawe czy uda się ustalić płeć jestem baaardzo ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:17 sylunia9 napisał(a): > Ja mam wizytę 16-go. Ciekawe czy uda się ustalić płeć jestem baaardzo cieka > wa ja też mam 16-go Masz jakieś przeczucia? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23 No to 16tego mamy we trzy wizytę! Ja pewnie test na paciorkowaca zaliczę Ja w 16 i 20 tyg miałam Hankę, a w 24 pysiorek jej odpadł i mam wymarzonego Księcia Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:24 monika.j.76 napisała: > Ja w 16 i 20 tyg miałam Hankę, a w 24 pysiorek jej odpadł i mam wymarzonego Ksi > ęcia hihi, serio? To niezłego Wam "Hanka" psikusa zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:58 A ja mam wizyte zaraz po Was 18.04 Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23 Ja od samego początku mam przeczucia że będzie synek. Nie wiem dlaczego. Nawet mówię o maleństwie że to on, zobaczymy czy intuicja mnie nie zawiedzie. Mój mąz natomiast mówi że dziewczynka. A tak naprawdę to nam to zupełnie obojetne. Ale ciekawość jest ogromna A Ty kochana masz jakieś przeczucia? Na którą masz wizytę? W Poznaniu? W którym jesteś dokładnie tygodniu? U mnie 16.04 będzie 15 tydzień i 3 dni, więc być może będzie szansa co nieco podejrzeć ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:27 sylunia, ja aż z lubelskiego jestem Wizytę mam na 18:20. U mnie na wizycie 16.04 to będzie 17 tydzień jak dobrze liczę Przeczuć nie mam żadnych. Mąż mówi ciągle, że chłopczyk (bardzo by chciał), a mi naprawdę obojętne. Ja intuicji nie mam żadnej ;D Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:37 To takie foto na szybciocha Mam nadzieję, że da się coś z niego dojrzeć. Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:42 Karola - bo ja tepa jestem pisze zawsze z taba i telefonu i za chiny ludowe nie wiem, jak mam te zdjecia wrzucic zabij mnie, ale nie ogarniam Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:48 Ja też jestem "ciemna" w sprawie wrzucania tutaj fotek, a chciała bym Wam pokazać i mój brzuchol Po drugie, czy możecie mi przypomnieć gdzie się wstawiało link do suwaczka bo kombinuję i nic mi nie wychodzi- zapomniałam jak to się robi- widocznie w ciąŻY MÓZG CORAZ MNIEJSZY )) Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:58 audrey obawiam się, że z telefonu się nie da. możesz tylko linki wklejać. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:54 zoselin wklejaj linki do zdjęć nie w "url" tylko "img" to będzie się od razu wyświetlał. sylunia właśnie miałam pisać że coś CI się rozjechało w suwaczku. Powinnaś wklejać w ustawieniach w polu "Sygnaturka" Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 11:00 sylunia musisz przekopiować całego linka od [url do [/url] a ty urywasz swój suwaczek na png. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:59 dzięki, udało się ;-** Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 13:13 <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/f2w39n73mteca2p4.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a> Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 14:13 Dziewczynki, mnie praca pochloneła, ale jeszcze niewiele ponad trzy tygodnie i bedzie slodkie lenistwo. Troszke tu zerkałam do Was, ale nadrobic ciezko. Adakarola- fajny masz ten kocyk w sówki (jaka cena?), ja chce kupic materiał i zamówic u znajomej krawcowej, jak ograne temat dam znac. Moze ktoras bylaby zainteresowana, to moge kupic wiecej materiału i będziemy miały kocyki po kosztach. Na targach byłam, nic nie kupiłam, drogo trochę, ale fajne rzeczy do inspiracji Ogolnie wpadł mi taki pomysł, zeby pojsc na kurs szycia, ale tak sobie pomyslalam, ze jak juz synek bedzie na z nami, to czasu raczej na szycie nie znajdę Aaa i na tapecie teraz jest imię Kostek i tak chyba zostanie. Milego weekendu kochane, w Wawie bardzo słonecznie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:37 Boskajola - nie wiem, czy o mój chodzilo, bo ja mam w koty . Ale jeśli o mój to kosztowal stowe. Jeśli twoja Krawcowa miałaby taki super miękki materiał w niskiej cenie to podpytaj. Ja bym się chętnie podpiela pod zamówienie. A propo Krawcowych, uświadomiłam sobie (ciąża to faktycznie stan bezmozgiej beztroski) że przecież moja mama szyje i po co mam płacić za pościel dwie stowy, jak możemy kupić materiał i coś same uszyć. Byłyśmy dziś w sklepach z materiałami i powiem tak - nie bardzo się opłaca. My niby kupiliśmy dzisiaj materiału na pościel 135x100 kolderka i 3 poduszki, zapłaciłam 70 zł. Nie wiem, czy to taki interes. Tyle, że będzie tak, jak chciałam, plus zrobimy dodatki typu kokardy do zasłon z tego materiału z końcówki. Zoselin - super brzuch. Wystrzeli ci niespodziewanie szybko ok. 18 tygodnia . Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:06 Zoselin Następny chudy szczypior z małym brzuchem Widać, widać Rośniemy laski! Beata, jutro mąż skręci huśtawkę, cierpliwości Kochana, u Ciebie już 13tydzień! Super, gratuluję! Trzymaj się. Boska, tu masz link na gotowe kocyki. Jestem bardzo zadowolona. allegro.pl/wiosenny-kocyk-maluszka-minky-75x100cm-promocja-i4099991846.html A kurs szycia, super sprawa, zawsze się przyda! Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:28 Dzięki Monia, dobra cena i fajne te kocyki chyba sie nie oplaca szyc Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:30 Moja siostra chciał szyć, ale się nie opłaciło dlatego Ci podesłałam Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 18:08 monika.j.76 napisała: > Zoselin > Następny chudy szczypior z małym brzuchem Widać, widać Rośniemy laski! hahaha, Monika, ale mnie rozbawiłaś z tym szczypiorem. Widać? Ale widać, że to nie ciąża spożywcza? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 18:12 a kocyki cudeńko! Dzięki Monia! Czekam na określenie płci i też kupię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:09 Zoselin...Jaka ciąża spożywcza szczypiorku? Ty spożywczej nie widziałaś, hahhah, ale już pędzę z przykładem w postaci foteczki;P Cieszę się, że kocyki się podobają A! Mam tego rampersa lwa Liluśka! Dzięki, chętnych nie było, uffff Glukoza w normie, gratuluję! aeries, dobrze, że masz już to za sobą i pawia nie było! Czekamy na wyniki Kiedy? Audrey, domyślam się że kocyki cudne i już zazdroszczę! Moja mama też robiła cuda na drutach i szydełku, ale teraz ma palce powykręcane i strasznie bolące, więc nawet jej nie wspominam, bo wiem, że by się zabrała za kocyk mimo bólu... Czekam na fotki z niecierpliwością! Jak coś, to wyślij mi na gazetowego, a ja Ci wstawię tu na forum jak chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:24 dzieki - mam nadzieje, ze bedzie ok. wyniki w poniedzialek. Monia - boska fota))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:35 Oj tak, boska fota, ja padłam jak zobaczyłam No i wygrałam licytację następną allegro.pl/3-pack-bluzeczki-ff-ms-cool-club-68cm-i4097112066.html Jestem uzależniona, to już choroba! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:02 Aeriss, biedna!!! To miałaś przejścia. Wyniki na pewno będą ok. Daj znać! Co do wklejania zdjęć, to ja po raz kolejny polecam wgrać je na fotosik.pl, czy inną tego typu stronę i kopiować tylko kod na forum. Szybko i prosto! Koralik - kamień z serca. To dobrze, że usg wyszło w porządku i ostatecznie Tosia jest zdrowiutka. A komplementow nigdy za wiele, od razu się człowiekowi milej na duszy robi. Udanych zakupów! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:31 Monia super że lewek twój a ja jeszcze kupiłam: Małpkę: sukienusię: Misia: wszystko za całe 8 zeta Też powinnam dostać embargo na allegro ;p Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:40 O kurczaki, bajeczne! I wiecie co właśnie zobaczyłam, że mi wybiło 60 dni do końca! ale ten czas zapierniczaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:18 czołem Lalki, szalejecie tu dzisiaj :0 Ja od rana bylam na wasztatach - najbardziej mi sie podobala pierwsza pomoc - oby wiedza sie nigdy nie przydala potem wpadlam na moment do swojej firmy i zebralam komplementy ze ladnie mi w ciazy, ze brzuch zgrabny i najzabawniejsze: ze na twarzy nic nie widac a potem podroz do Poznania i USG serduszkowo, lozyskowo, przeplywowe - i bardzo ok i wszystko gra i doktorek (ten sam co nam genetyczne robil) potwierdzil, ze nawet do 34 tygodnia moga byc spowolnienia, ale dzis nie bylo Tosiunia cudownie kopie jestem przeszczesliwa. Zostaniemy tu na noc a jutro IKEA i mebelkow kupowanie. Tyle tych malpek tu pokazujecie (Audrey dzięki ) że muszę do tematu usiąść w poniedziałek i małą małpkę mą w małpki obkupić aaaaaa i nie wiem czy to ładnie z mojej strony ale zapytalam doktorka czy znalazl dzisiaj komus cos niedobrego - powiedzial, że dzisiasj nikomu nic zlego nie znalazl... a o 15 byla u niego goskab - wiec jesli nikomu nic zlego nie znalazl - to znaczy ze jej USG genetyczne jest ok. Jestem wredny szpieg, ale zawoalowany Spadam spac bo ledow zyje buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:35 Koraliku - super wiesci. I prosze jak padaja mity, ze corka matce urode odbiera gratulacje, ze u Toski wszystko dobrze i ksiazkowo Aeriss - super, ze badania w normie, szkoda, ze sie biedna nacierpialas, ale pewnie dalej szczuplutka, to konska dawka swoje zrobila Fajnie czytac dobre wiesci od razu humorek sie polepsza Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:52 Koraliku czekam dzisiaj na wieści od Ciebie i Beaty, ale nie zagajałam Gratuluję i cieszę się bardzo, żeś szczęśliwa! Też bardzo byłam zadowolona z pierwszej pomocy na warsztatach i też mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała wykorzystać tej wiedzy... Oj, żeby Tośka nie okazała się Antośkiem jak Ty taka piękna na licu Beata, odezwij się jak po wizycie. Potwierdź szpiegostwo Koralikowej, że wszystko ok,plizzz. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:11 Tak dziewczyny ja mega szczęśliwa bo jak to napisał uroczy szpieg Koralik moje badania prenatalne wyszły naprawdę dobrze , co do doktorka super , mega fachowiec a do tego jego spokój nawet zaraźliwy co do krwiaka no niestety do czasu krwawienia mega oszczędny tryb życia ,pocieszył że krwiak jest daleko od maleństwa i w tej chwili mu nie zagraża a nawet lepiej jak wydostaje się na zewnątrz a nie gromadzi w macicy to tyle o mnie chyba pierwszy raz od 2 tygodni prześpię całą noc ,Koraliku bardzo się ciesze że dla ciebie pan doktor miał super wieści ,życzę udanych zakupów, A do wszystkich dziewczyn dziękuje bardzo za wsparcie muszę uczciwie powiedzieć że jesteście dla mnie pocieszeniem w tym trudnym czasie, bo mimo że mój mąż jest naprawdę fajnym facetem to mam wrażenie że nie rozumie moich lęków, życzę dla wszystkich przyszłych mam kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:19 goskab.40 super wiadomości!!! cieszę się, że badania ok a jak się nazywa ten lekarz? on jest z Poznania ? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 07:17 Bunia, nazywa się Goździewicz, pracuje na Polnej ale nie na niepłodności. Jest mega specjalista od USG genetycznego i chyba nie prowadzi własnego gabinetu tylko daje się podnajmowac innym do robienia badan prenatalnych. Nasza Beata sama nie robi-tylko on w jej gabinecie. A jest tak spokojny, rzeczowy, ludzki i z taaaaaaka wiedza, ze nic tylko kochać takich lekarzy Dzisiaj ja wygrywam konkurs na rannego ptaszka nie umiem juz spać w nieswoim lozku-niewiadomo jak brzuszek ulozyc Milej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:28 Koraliku to np gdybym ja chciala to jak sie do niego dostac na badania? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 10:13 Bunia, hmmm nie wiem, moze ja Ci dam do niego telefon i sobie zadzwonisz i powiesz ze słyszałaś same dobre rzeczy i byś chciała USG genetyczne i ocenę ryzyka? Daj adres mailowy to Ci puszcze Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 23:17 koraliku będę wdzięczna w razie czego dobrze mieć namiar mój mail agata1986w@interia.pl z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 20:14 Bunia28 przepraszam wysłałam u dr Banaszewskiej w gabinecie płaciłam 200 zł lekarz nazywa się Tomasz Goździkiewicz tel do niego 609561156 ,mega pozytywnie działa na psychikę robi badanie powoli od razu tłumaczy u nas był problem bo dzidzia się uparła i nie chciała się przewrócić więc trwało to trochę dłużej ale kazał kaszleć potem sam próbował zmotywować do zmiany pozycji i się udało, naprawdę polecam a cena też co słyszałam atrakcyjna jak na Poznań, no ja dzisiaj rano obudziłam się z mega krwią i niestety czerwoną szybko zadzwoniłam do pani doktor i kazała poczekać do wieczora i ewentualnie jechać do szpitala ale od 11 już nie mam nic więc mam nadzieje że damy rade przeczekać w domu i w końcu skończy się ten koszmar ale cały czas torba spakowana ,tak że naprawdę cały czas mega napięcie pozdrowienia dla wszystkich mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 23:23 goskab.40 dziękuję bardzo za wiadomości kurcze bidulo cały czas w stresie.. ale musi być dobrze!!! a który to tydzień ?trzymam za Was kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 14:01 Bunia28 ja dzisiaj zaczynam 13 tydzień w piątek miałam prenatalne usg mówił że gdyby nie wiek 39 lat to nie musielibyśmy robić badania krwi ale w naszym przypadku lepiej zrobić ,krew kosztuje 180 zł mówił że on nie spotkał się jeszcze z przypadkiem że usg wyszło ok a badania krwi pogorszyły ogólne wyniki ,naprawdę lekarz super koleżanka miała prenatalne w styczniu to lekarz mało mówił był bardzo skupiony i na końcu powiedział że wszystko oki a ten mówi na bieżąco ,więc przeżyła 20 minut potwornego stresu widocznie każdy ma inny sposób działania dlatego z całego serca mogę go polecić ,a z tego co doczytałam to ty też jak Koralik i sylwia9 z polnej szkoda że tak mało nas tu przybywa ,ale mam tylko nadzieje że nie dopisują się do naszego wątku a udanych prób jest dużo więcej ja osobiście ciesze się z każdej osoby której się udało ,a na polnej leczyłam się 6 lat i nigdy bym tego ośrodka nie zamieniła mimo wielu nie powodzeń ,uwielbiam pielęgniarki Ele i Monikę i teraz przy ostatniej próbie poznałam tą drugą Monikę robią naprawdę kawał dobrej roboty zawsze serdeczne i otwarte,u mnie od rana bez plamienia więc nie pamiętam kiedy miałam taki super dzień dlatego dla wszystkich dziewczyn udanej radosnej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 14:29 Goska, trzymaj się. Mam nadzieję, że plamienia w końcu ustapia i przestaniesz się raz na zawsze denerwować. Dziewczyny, ja się nie boję samego badania, tylko jego wyników. W drugim trymestrze ostro przekraczam normy, a moim ulubionym przysmakiem jest mleko w tubce, które zawartościa cukru w cukrze może dorównać glukozie. Znowu byłam na warsztatach, tym razem Mama Wie i znowu nic nie wygrałam, chyba jako jedyna... Wrrr . Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 18:17 adakarola111 moja przyjaciółka mega szczuplizna na początku ciąży 7 tydzień przekroczyła normy i się zaczęło najpierw zrobili krzywą cukru potem kolejne badania w szpitalu i lekarz stwierdził że musiała mieć jakieś początki przed ciążą teraz ma dietę dostała glukomet i mierzy po każdym posiłku cukier jedyny plus taki ze wprowadziła dietę mało ale często jest w 23 tyg i przytyła tylko 1 kg od początku ,ma naprawdę dobrego lekarza i jej wytłumaczył że jak się stosuje do diety to w żaden sposób nie zagraża to dziecku ,ale to wiadomo że nie dotyczy ciebie tylko takie pocieszenie jakby normy były trochę przekroczone żeby nie wpadać w panikę ,bo wiem jak ona na początku panikowała kosztowało ją to nie mało stresu dopóki nie trafiła do fachowca pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 08:56 Gosiu, zgadzam się z Tobą. Dla mnie opieka na Polnej super! Pani Monika to cudowna kobieta- dająca mnóstwo dobrej energii, podnoszących na duchu słów i uśmiechu. I pamięta o swoich dziewczynach, czego dowodem były moje odwiedziny przy okazji testu podwójnego Jeszcze 3 dni i można odebrać wynik. Tak jak mówisz, jestem dobrej myśli i tak sobie tłumaczę że skoro usg wyszło dobrze to musi być ok Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:23 Cudownie, bardzo się cieszę,bardzo! To do przodu i czekamy na połówkowe buźka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:07 Goska, cudowne wieści! Cieszę się razem z tobą. Obyś już więcej w tej ciąży nie musiała się denerwować. Krwiak się w końcu wchłonie, będzie cudnie . Zoselin - brzuch jest spoko, z każdym tygodniem będzie wyglądał coraz piękniej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 12:01 goska - super wiesci )) koraliku - fajnie, ze ok zoselin - ja mialam najpierw krew na czczo, potem 75g glukozy, po godzinie krew i po dwoch.Cytryne moglam wcisnac. Tylko u mnie po tym zaslabnieciu krew nie chciala leciec, ale dali rade..Ja slodyczy prawie nie jem, ale wynikow sie boje A zakupy super!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 12:45 Aeris, no co Ty? Czemu się boisz? Przecież prawie na pewno bedzie ok. Ja jem słodycze, mam mamę cukrzyczke i jestem od przed ciąża insulinooporna - co oznacza ze organizm nie do konca prawidłowo działa, a wyniki miałam w miarę 80 na czczo, 140 po godzinie i 128 po dwóch. Co prawda ginogej mi powiedział ze ten drugi na granicy (norma do 140) i w 31 tyg mam zrobić jeszcze raz ale luz. U Ciebie bedzie dobrze. A Ty się Karola nie nastawiaj bo się bidoku z przejęcia porzygasz! Kumpela robiła w czwartek, przed badaniem pol nocy siedziała na forach i czytała strasznosci i się ze strachu po wypiciu porzygala. To nie jest takie straszne badanie- po prenatalnych i połówkowych gdzie jest stres czy wszystko ok, to to jest lighcik bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 13:18 Dokładnie jak Koralik pisze! Laski luzik, tylko spokój nas uratuje Cieszmy się , że moczu nam nie każą pić, żeby sprawdzić czy nerki ponownie przefiltrują, hihiih Gośkab, huśtawka skręcona i jest super, wykończona ładnie, żadnych niedoróbek. Polecam. Z jednego jestem nie do końca zadowolona, jak to jest cappuccino to ja mam piegi na całym ciele Teraz brałabym ciemny brąz...Poza tym to MOJE miejsce na tarasie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 14:10 Nie pamiętam, która szaleje na punkcie małpek,ale znalazłam to: Kocyk z mikrofibry, z elementami 3D. 76 na 102cm. Cena 34,99 Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:16 koraliku super cieszę się, że badania ok Tośka twarda baba Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:19 Laski - piekne te ciuszki, boskie Lilo ostatnia bluzeczka wymiata sama juz tak chodze, ogladam, ale staram sie nie kupowac na razie, poki plci nie poznam, bo juz mam troche i tak czyli do 14 maja koniec z zakupami Monia, postaram sie po niedzieli ogarnac temat zdjatek i wrzuce na forum, a jak Ci sie spieszy to dawaj gazetowego a tego widma porodu juz Ci zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:07 hej, hej Lili - chodzilam w pierwszej ciazy i bardzo sobie chwale - warto. Tylko ja mialam suuuper prowadzaca, z ktora mam kontakt do dzisiaj Teraz to chyba juz nie pojde, bo nie chce mi sie jezdzic, a mam super notatki z poprzedniej Ale dzielcie sie nowosciami!!!! Mam sfotografowane moje notaki, ale strasznie pisze i nikt pewnie mnie nie rozczyta, ale kilka fotek to takich ok bo komputerowo pisany oryginal - wiec sluze Monia -Ja tez sorry - mialam odpisac o Bezpiecznym Maluchu..u nas nyl jeden tylko blok i Zawitkowski byl - baardzo fajnie gadal Karola - Adusia piekna - moje wyszly jak kosmitki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:36 monika.j.76 dzisiaj obyło się bez mdłości może to dobry znak ? ale tak szybko by minęły.. trwały niecałe 2 tygodnie.. a suwaczek no zobaczymy czy nie trzeba będzie zmienić na różowy hehe a Tobie gratuluję tak prześlicznego brzusia chciałabym już taki mieć Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:51 Kochana ciesz się dniem bez mdłości! Cudownie, prawda? Oby już nie wróciły! Co do brzucha. Dzisiaj na warsztatach, spoglądałam spod oka na inne brzuchate i ich domki dla bejbików i powiem Wam, ż każda miała inny, nie widziałam dwóch identycznych. Naprawdę kształt zależy od wielu czynników, wzrost, waga wyjściowa, szerokość bioder, czy ma odstający tyłek czy też nie, ale wszystkie brzuchy w ciąży są urocze, to fakt niepodważalny! I jak każda dumnie prezentowała Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:05 monika.j tak się dziś cieszyłam, że wpieprzałam cały dzień jak jakaś rąbnięta no ale trzeba było korzystać póki miałam apetyt bo nie wiadomo co będzie jutro Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:23 Oj, skąd ja to znam, też dopadłam po mdłościach do wszystkiego jak głupek! Trzymam kciuki za jutro, za nudny dzień bez mdłości! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:12 monika.j kciuki pomogły dzisiaj dalej fala wcinania wszystkiego kurde za chwilę będę gruba jak cholera wieczorami jak patrzę na swój brzuch to mi się wydaje, że gdzieś w 4 miesiącu jestem hehe jakoś mnie tak wzdyma.. bo rano takiego dużego nie mam .. ciekawe co będzie dalej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:26 No pięknie, to trzymam dalej! A do 12 tyg największe wzdęcia miałam, też rano brzuch malutki, a wieczorem szok Jedz, musisz teraz nadrobić to czego wcześniej nie dałaś rady Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:10 sylunia9 tak ja też Cie kojarzę z wątku poznańskiego teraz pogadamy sobie tutaj Powodzenia jutro na badaniach a wagą się nie przejmuj, później będziemy się martwić Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:17 Gratuluję Mamuśka! My o ciąży rodzicom i niektórym znajomym powiedzieliśmy w 12 tygodniu. Od genetycznego dowiadywali się kolejni zainteresowani Od początku (zrobienia testu) powiedziałam tylko najbliższym koleżankom. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:57 Mamuśka -witaj😄 Co do tych badań,to mi lekarz tłumaczył,ze jak sa wątpliwości jakieś w tych z USG to warto je zrobić -tu chodzi o te genetyczne miedzy 11 a 13 tyg.u mnie to wogole bez sensu,bo pappa z krwi jest niemiarodajny w wielorakich ciążach,wiec ja nie robiłam.Potem sa badania polowkowe w ok.20 tyg-tez pozwalające wykryć wady rozwojowe-tez jest to szczegółowe USG.to tyle z podstawowych badan😄 Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:03 Aeriss dziekuje czyli jak USG to miedzy 11-14tc wyjdzie dobrze to nawet nie będę o to prosić jak sana nie bedzie chciała je zrobic potem tylko te połówkowe 3d4d na których dodatkowo można podgląd ac dzieciaczka •••••••••••• starania od 2009 roku diagnoza:azoospermia 2012 rok IVF Novomedica 02-03/2014 - oby szczęśliwie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 23:59 mamuska - mi tak wlasnie lekarz mowil, ze nie trzeba jak brak watpliwosci, a decyzja zalezy od nas bunia - ja i tak wszystkie prywatnie robie, ale wydaje mi sie, ze to chyba w standardzie jest, wiec nie powinno sie placic dodatkowo zoseflin - wozeczek sprytny A z becikowym to sie wlasnie zdziwilam, ze juz nie jest jak kiedys, tylko od dochodu zalezy..polityka prorodzinna.. koralik - ja tez bede musiala pofarbowac jeszcze z raz, a ze mam krotkie, to nie wiem czy dlugie czy krotkie wygodniej zawsze mi sie wydawalo, ze z dlugimi mniej roboty - zwazesz i z banki, a krotkie zawsze ukladasz, kombinujesz ale to tylko tak mi sie wydaje Ja dzisiaj sie ukulturalnialam - z mezem w teatrze bylismy na "przez park na bosaka" - fajna sztuka i fajna obsada - Zietek i Siudym swietni, Zmuda-Trzebiatowska ok, a Kula Super - polecam, nasmialam sie, az pewnie dziewczyny sie bulwersowaly Dobrej nocki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 07:32 Aeriss - nie słyszalam o tej sztuce, ale zaraz zerkne, bo teatr chodzi już za mną od dawna. Chcę się w kwietniu wybrać do Polonii na Konstelacje. Mój mąż uwielbia tę miłosne gnioty , w Polonii może będą bardziej znosne. Koralik- a może ty zaczekaj aż urodzisz z tym obcinaniem. Może nie będzie tak źle. I zgadzam się z Aeriss, że czym krótsze włosy Tym więcej roboty. Przynajmniej u mnie tak było. I nie daj Boże prosta grzywka. Z tą prorodzinną polityką powiem wam, mi też ręce opadają. Żeby chociaż w ramach tego szczepionki refundowali. A tu radz sobie człowieku sam. Dobrze, że jesteśmy dosyć solidarnym narodem, gdzie przeważnie można liczyć na pomoc rodziny czy znajomych, bo w innym przypadku u niektórych par nie byłoby wesoło. Ale... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 07:55 Karola, ale Ty jesteś ranny ptaszek - nawet przesunięcie czasu Ci nie przeszkadza Prosta grzywka - jedynie jako marzenie, bo moje włosy proste są tylko po godzinie prostowania Dobry temat poruszyłaś - szczepionki. Myślę o tym od tygodnia. Od początku byłam pewna, że szczepić trzeba i na wszystko co sie da i najlepiej w wersji złożonej 5 w 1, 6 w 1 etc, żeby dziecko się nie nacierpiało. Pamiętam, że koleżanka coś wspominała, że za skojarzony komplet płaciła koło 2 tys, mamy jakieś tam dodatkowe pracownicze ubezpieczenie z mężem - 3000 za urodzenie dziecka będzie - pomyslałam więc - finanse są, wszystko załatwione, a tu teraz oglądam różne Tv śniadaniowe a tam co jakiś czas omawiana śmierć lub głębokie kalectwo maleńkich dzieci właśnie po podaniu szczepionek - zwłaszcza skojarzonych... I już sama nie wiem. Macie jakieś wykrystalizowane poglądy? Będę chyba pytać o poradę tej mojej ciotki neonatolog, bo sama się pogubiłam. Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 08:18 oooo właśnie bo Koralik poruszyła temat włosów, cholera jasna mi strasznie wlosy wypadają i nie wiem czemu ? az boje się ich czesać po myciu, cala szczotka do ciąży to prawie ni jeden włos mi nie wypadal przy czesaniu a teraz co przeczesze wlosy to szczotka pełna co mogę zrobić żeby je choć trochę wzmocnić ? wit. biore, kwas fol. biore, tak mysle ze to może przez te hormony co caly czas je biore ? jedyny plus ze cera się poprawila, ale to tez mysle ze to chyba od słoneczka bo pare razy polezalam na słoneczku ? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 10:16 Oj Olka, bidoku, to Ty masz tę gorszą ciążową wersję - czytałam, że to możliwe, że hormony powodują wypadanie włosków - a nie wzmocnienie - to rzadsze ale podobno też typowe. Zapytaj doktora co można zrobić, bo w ciąży to z suplementami trzeba uważać, poza tym jak to są hormony to suplementy nie specjalnie coś zmienią. Wydaje mi się, że przez całą ciążę tak mieć nie będziesz. No ale plusy - nie będziesz miała zwiększonego wypadania po porodzie My będziemy wtedy szok przeżywać a Ty nie pocieszyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 11:04 Karola - ta sztuka tez o milosci, ale bardzo zabawnie opowiedziana - nawet moj maz btyl zadowolony Ola - mi sie za bardzo z wlosami nic nie zmienia - ani w jedna, ani w druga strone. Za to od momentu stymulacji hormonalnej pojawily sie krostki na buzi (nawet ich nie widac, ale sa) i tak tkwia a nigdy problemow z cera nie mialam Koralik - ja Ci powiem, ze z Mlodym przed szczepieniami to masakre przezylam, bo sie naczytalam, ze autyzm (po szczepionce MMR ok. 2 roku), powikladnia..i stres za kazdym razem. Ja uwazam, ze na podstawowe szczepic, a z dodatkowymi nie przesadzac. Dodatkowo zaszczepilam tylko na ospe - od trzech roznych pediatrow slyszalam opinie, ze warto, bo widzieli straszne powiklania po ospie i na meningokoki (ale to w zeszlym roku). Zreszta ospa b. sie przydala - bo przechodzil, ale z trzema krostkami na raczce Wiec ja jestem zdania, ze szczepic, ale z głową i za duzo nie czytać, bo ruchy antyszczepionkowe teraz na topie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 12:23 I co do szczepień jeszcze to my szczepilismy 5w1 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 13:59 Aeris, dzięki za opinie a mam jeszcze jedno pytanko - może głupie. Tzn. że te podstawowe szczepienia 5 w 1 robiliście tak? Bo ja myślałam, że te podstawowe - obowiązkowe - NFZ to idą swoją drogą, a te szczeionki skojarzone 5 w 1 czy 6 w 1 - to są te wszystkie szczepienia dodatkowe i wtedy rodzic to kupuje. A teraz jesli dobrze czaję, to rodzic kupuje skojarzoną 5 w 1 z podstawowych, żeby dzieciaczek nie był kłuty za często tak? A słuchaj a te pneumokoki i rotawirusy? Jednak co opinia matki to opinia matki Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 14:14 Koraliku - nie ma glupich pytan - ta druga opcja - tzn. 5w1 czy 6 w1 to sa podstawowe, skojarzone i niby maja to na plus, ze mniej sie Dzieciaczka kluje i mniej odczynow poszczepiennych (lepiej przyswajalne). One sa platne niestety. Moj brat szczepil za free oddzielnymi w tym roku. A te pneumokoki i rotawirusy, to ja nie szczepilam. Ale gdyby Mlody mial isc np. do zlobka, to bym sie zastanawiala (skupisko duze dzieci).Ja siedzialam z nim prawie do 4 roku zycia w domu i na pneumo i rota juz teraz nie szczepilam, bo za duzy. Tylko na meningokoki zafundowalam mu dawke w poprzednim roku - bo zestresowalam sie przypadkami sepsy. Mi generalnie moj starej daty, bardzo zaufany pediatra mowil, ze warto. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 15:16 Ojj Koralik powiem Ci ze pierwszy raz mnie nie pocieszyłaś :))) bo przez pozostale 5 m-cy to ja lysa już zostanę, 7 kwiet. ide do fryzjera zetne je trochę to może to cos pomoze, aczkolwiek zbytnio w to nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:20 Dzień dobry! Mi się faktycznie w ciąży poprzestawiało. Odwieczny śpioch zmienił się w rannego ptaszka. Budzę się 6-7, ale znowu układam się do snu 9-10. W kwestii szczepionek nie jestem ekspertem, moja lista to do ogranicza się na razie do kwestii związanych z ciążą . Znam argumenty za i przeciw. Ja generalnie, jak już wielokrotnie pisałam, jestem za jak najmniejszą ingerencją w ciało człowieka, co się z tym wiąże, za min przyjmowania wszelkich leków i innych specyfików, jak również szczepionek. Ja jako dziecko szczepiona byłam na podstawowe schorzenia, jak pewnie każda z was i koniec. Żadnych gryp, żadnych rota wirusów, żadnych antybiotyków. Żyję, mam się dobrze, mało tego, nie choruję. Wiem, świat się zmienia, jest więcej zagrożeń i inne bakterie i wirusy nas otaczają niż te 20 lat temu. Ciągle słyszy się np. o ofiarach sepsy, która wciąż zaskakuje lekarzy (jak śnieg drogowców). I nie wiem w związku z tym, co zrobimy z naszą Adą. Na podstawowe zaszczepimy, na resztę, wolałabym nie, chyba, że pediatra któremu zaufam definitywnie powie, żeby szczepić. Właśnie Koralik, może ty byś się mogła podpytać swojej cioci, ona powinna najlepiej wiedzieć, poza tym powie ci szczerze jakie są pozytywy i negatywy. Ja wczoraj z moim pogodzonym mężem byliśmy na targach. Boska byłaś też? Generalnie w większości były ubranka mam projektantów, mega drogie i jak dl amnie średnio ciekawe, kocyki wszelkiej maści i pościele. Z pościelą od Boskiej się wstrzeliłyśmy wszystkie, bo tam ceny, mimo rabatów były dużo, dużo wyższe. Jedyne co kupiliśmy to: torcik bezowy (nie mogłam się oprzeć) i spineczki filcowe dla malej. Ale mogę polecić jedną dziewczynę, której prace mnie zachwyciły!!! Piękne, ręczne wykonania przeróżnych gadżetów dla dzieci i nie tylko. Co prawda nie są to najtańsze rzeczy, ale warto!!! Przede wszystkim miałam w ręku album na zdjęcia, cudo, po prostu cudo, ale kosztowało 90 zł i zawahałam się, a teraz strasznie żałuję, wrócę po niego na pewno. Poza tym, rzeczy są unikalne, bo dziewczyna każdą rzecz robi inaczej, personifikuje ją, więc np.w albumie mogą się pojawić wasze hasła, imię dziecka itd. Podam wam stronkę, może coś dla siebie wypatrzycie: www.m-miniart.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:05 aeriss a powiedz mi czy zarówna za te pomiędzy 11 a 13 tc jak i za te ok 20 t.c trzeba dodatkowo płacić ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:56 Koraliku i reszta dobrych duszyczek dziękuję za informacje Ja w tym roku mam 27lat, zastanawiam sir czy jeżeli te podstawowe Usg z pomiarami dovrze wyjdzie czy nalegać na te prenatalne. Jak sadzicie? Jest sens wtedy je robić i narażać malucha? A te PAPPA to kiedy się robi i czy kazda?? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:03 mamuska ja w tym roku skończę 28 lat i tak samo jak Ty mam takie dylematy.. ten mój lekarz tłumaczył mi, że jeśli ten test pappa wyszedł by źle i wskazywałby na duże prawdopodobieństwo tego, że dziecko jest chore to w celu dalszej weryfikacji trzeba by było zrobić kolejne inwazyjne badania, które niestety zagrażają maleństwu no bo są inwazyjne.. no i tak na prawdę te badania są robione pod kątem czy dziecko nie choruje na zesp. Dwna albo jeszcze mi takie dwa wymienił ale powiedział, że jeśli chodzi o te dwa zespołu to jeśli dziecko jest na nie chore to nie przeżyje do porodu więc wychodzi na to, że możemy tak na prawdę sprawdzić czy dziecko ma zesp. Downa i jeśli tak to ewentualnie można decydować o przerwaniu ciąży i zapytał mnie wprost czy o to Pani chodzi? no co ja mówię, że nie bo i tak bym ciąży nie przerwała więc uświadomił mi, że ewentualnie wiedza z tych badań pomogłaby mi się przygotować do tej sytuacji i nic więcej, a przecież i tak sam pomiar tej przezierności wskaże na ewentualną chorobę.. nie wiem sama co tym wszystkim myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:06 Dziewczyny, te prenantalne pomiedzy 11 a 14 tyg. To tylko zwykle usg z mierzeniem przeziernosci karkowej i kosci nosowej i testy z krwi, czyli pappa, nic wiecej. Zadnego ryzyka wiecej nie ma, wiec dzidzius jest bezpieczny. Ja robilam, bo mieszkam w uk, a tutaj kazda kobieta w ciazy moze je zrobic bezplatnie, daja chyba 98% pewnosci w przypadku zespolu Downa. Ale to Wasza decyzja. Co do pozniejszych, to cos tam slyszalam, ale pozwole sie wypowiedziec kolezankom, ktore juz po Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:16 mamuska_invitro po pierwsze witaj po drugie robiąc usg i test papp-a nie narażasz malucha bo to są nieinwazyjne badania. Dopiero amniopunkcja lub biopsja kosmówki może spowodować ewentualne poronienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:43 luki bardzo dziekuje czyli mam się niczego nie bać a Pappa mam w medicover to poproszę o skierowanie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 15.03.14, 18:19 (Monia chyba pokazywała - modny teraz motyw te sowy na drzewie) to można dokupić poduszkę sowę srebrnaagrafka.pl/sklep/decoart/produkt/sowka-sowa-poduszka-podrozniczka-2-nowe-wzory Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 17.03.14, 08:47 A ja się wybrałam na ciuszkowe zakupy. Niestety zawiodłam się na H&M- jedyne rozmiary spodni ciążowych to 46-48, tak samo z leginsami. Po prostu masakra. Udało mi się wyszperać jedną parę 36.. jestem w szoku że w takiej sieciówce nie było pełnej rozmiarówki. Byle do czwartku, a w czwartek wizyta. Zobaczymy nasze maleństwo 2 raz Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 18.03.14, 11:24 Olu, mam to samo, wizyty w ubikacji po 3-4 razy w nocy. ) Odpowiedz Link Zgłoś
agat.76 zwolnienie 23.03.14, 11:02 dziewczyny! czy po transferze brałyście zwolnienie z pracy czy funkcjonowałyście normalnie. W przyszłym tygodniu mam punkcję i transfer (drugie podejście) i nie wiem co mam robić? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: zwolnienie 23.03.14, 11:43 Ja po transferze odpoczywałam zależy jaką masz prace.. z tego co wiem to jedne biorą inne nie.. ja wolałam przez ten jeden dwa dni odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: zwolnienie 23.03.14, 11:45 Dodam że za pierwszym podejsciem tez odpoczywałam - i się nie udało .. także nie jest to chyba wyznacznikiem powodzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: zwolnienie 23.03.14, 12:16 1-2 dni to jasne, ale cale 2 tyg to w życiu. Będziesz glowkowac za dużo i też niedobrze. Chyba ze zawodowo jesteś zmuszona dźwigać? Jak nie, to żyj normalnie-to chyba najlepsze co można zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: zwolnienie 23.03.14, 12:40 Popieram dziewczyny jak nie masz ciężkiej pracy fizycznej to dwa dni wystarcza.. Potem mozna ześwirować w domu W ogóle nie mam dzisiaj energii..Wy też? Mam wrażenie że już zmeczona wstałam z łóżka Aeris gratuluje zakupów i odwagi ja nie jeździłam troche krócej i teraz bym sie bała wsiąść za kierownice a już napewno nie z moim meżem każda taka jazda kończyła sie jego kolejnymi siwymi włosami i moimi łzami Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: zwolnienie 23.03.14, 13:06 Ja pracowalam normalnie. lili- ja tez sie sobie dziwie wracalismy z imprezy, wiec maz byl pod wplywem i nic nie mowil )) Jeszcze zapomnialam napisac, ze foteliki samochodowe kupilismy - czerwony i fioletowo - rozowy Cybex Aton. Jakas promocja byla, a te pasuja do tego wozka, tylko adaptery musimy kupic. Z Małym mielismy Romera - te znam i sa super, ale drogie. Te Cybexy tansze duzo i tez niezle w testach wychodza. Odpowiedz Link Zgłoś
agat.76 Re: zwolnienie 23.03.14, 14:10 Dziękuję za porady. Chyba faktycznie 2-3 wolnego nie zaszkodzi ale nie więcej Odpowiedz Link Zgłoś
betti257 Re: zwolnienie 24.03.14, 17:43 Hej Agat, ja też wzięłam sobie wolne na 2 dni po transferze. U mnie wypadła akurat środa więc ogólnie 4 dni starałam się powylegiwać. Mi w klinice mówili, żeby normalnie funkcjonować, ale się nie przemęczać. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwcia-1234 Re: monika 01.04.14, 22:26 witaj,nie wiem czy mnie kojarzysz(z innego fora) gratuluję Ci jucz niedługo rozwiązanie dużo zdrówka!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: monika 01.04.14, 22:43 Iwcia z M3M? Co u Ciebie? U mnie jak widzisz do przodu, dosłownie i w przenośni Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
iwcia-1234 Re: monika 01.04.14, 22:49 no widze widze i bardzo sie ciesze ze Ci sie udalo!!!no niestety ale ja sie raczej cofam..ale nieważne w kazdym razie tez uczestnicze w tym forum bedzie synek??super wiesci na kiedy termin Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: monika 01.04.14, 23:12 Tak, będzie synuś, wymarzony i wyczekiwany od 7 lat i za 7 razem musi się udać! Termin z miesiączki na 3 czerwca, 1 dzwonię do lekarza i umawiamy się na cc, chyba, że wcześniej coś się zacznie, na co po cichu liczę A Ty na jakim etapie jesteś, co się dzieje, gdzie Ciebie znaleźć i poczytać jak coś? Gdzie trzymać za Ciebie kciuki? Mnie tu dziewczyny przygarnęły, mimo, że udało się zajść w ciążę naturalnie(bez wspomagania) i czuję się jak u siebie W wielu kwestiach nie umiem doradzić, bo nie przeszłam tego co one, ale czuję się tu rozumiana Odpowiedz Link Zgłoś
dabr_aga Re: monika 03.04.14, 07:46 Hej Dziewczyny W kwietniu rozpoczynam stymulację, więc mam nadzieję, że jeszcze będę aktywna w tym wątku jak się nam uda Ale teraz mam do Was pytanie.. Czy któraś z Was ma AMH-6? i jakim była prowadzona protokołem? Z góry dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: monika 03.04.14, 12:29 Ja miałam AMH 4,9 badane w laboratorium Diagnostyka - to chyba istotne bo różne laboratoria różnie to robią, i szłam krótkim z antagonistą, bardzo małe dawki gonalu - najpier po 75, potem po 150, 8 komórek, 5 dojrzałych, 3 zarodki. Potem badałam AMH w innym laboratorium i im wyszło 8. So no comments. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: monika 03.04.14, 13:04 Hej dabr_aga. Ja miałam AMH- 5,6 czyli zbliżone do Twojego. Ja jechałam na długim protokole miesiąc czasu. Brałam 175 jednostek a potem 150 Gonalu i do tego gonapeptyl. Na pewno przy takim AMH nie masz się co martwić- będzie dużo oocytów. Życzę Ci dużo powodzenia i cierpliwości. Na pewno się uda. Nam się powiodło za 2 razem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: monika 03.04.14, 13:28 dabr_aga - ja też narazie czekam aż będę mogła się zapisać na stałe do tego wątku narazie tylko zerkam. Co do twojego pytania. Ja mam AMH 5,1, więc też z tych wyższych. Stymulowałam się dość opornie. Punkcja była dopiero w 19dc. Protokół długi - miesiąc antyków, a potem 1/2 Gonapeptyl i najpierw 150 Bravelle, a potem 225 Fostimon. Pobrano 15, zapłodniono 6 wg Programu Refundacji Odpowiedz Link Zgłoś
dabr_aga Re: monika 04.04.14, 08:20 Mi lekarz powiedział, że tylko krótki protokół, dostałam na pierwsze 4 dni Gonal w dawce 150, później mam się zgłosić do kontroli i zobaczymy co dalej.. Zaczynam około 18 kwietnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: monika 04.04.14, 09:52 jak widać każda z nas miała różne protokoły. Zależy od organizmu . Odpowiedz Link Zgłoś
dabr_aga Re: monika 04.04.14, 10:01 mam nadzieje, że w maju pojawię się na tym wątku bardziej aktywnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
dabr_aga Re: monika 04.04.14, 10:15 I jeszcze jedno pytanie, czy któraś z Was leczyła się u Żórawskiego w Invimed we Wrocławiu? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: monika 04.04.14, 16:56 Dziewczyny ja tak trochę z innej bajki, macie jakas sprawdzona miejscowke na majówke w Bieszczadach ? tylko żeby cena nie była za dobe od osoby 200zł Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: monika 04.04.14, 17:21 Oluśkwa, jesienią moi znajomi byli tutaj i byli bardzo zadowoleni, powiedzieli, że tam wrócą www.bieszczady.pl/chaty_i_domy_jednorodzinne?catID=597&offerID=407&search%5BcategoryID%5D=3&search%5Border%5D=regionID Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:21 Ej Laski, śpicie? Na północy pada... więc nawet nie chce mi się iść na basen. Już bym się chętnie rozkręciła z zakupami, ale muszę poczekać na remont sypialni więc jeszcze jakieś 4 tygodnie... Łóżeczko kupione, materac też, regał, komódki z koszykami, za jakiś tydzień będzie nasze łóżko i szafa Tośki, bo w IKEI zabrakło I mam dziś taki jakiś dziwny nastrój... z jednej strony jest super - nic mnie nie boli, nic nie muszę, mogę leniuchować a z drugiej już się nie mogę Małej na świecie doczekać. Szkoda, że nie ma wersji kangurkowej - Tosia trochę na zewnątrz, a jak bym chciała odpocząć to z powrotem do brzuszka no nic - głupotki gadam to przesyłam Wam wynudzone buziole... A mamy coś ciekawego w grafiku na ten tydzień? Jakieś prenatalne? Połówkowe? Wyniki? Przyszła_mamuśka - dawno Cię nie było - jak tam? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:27 Cześć Dziewczynki, a w wawie słoneczko Doskonale Cię Koraliku rozumiem, też bym już chciała żeby było po. Mój mąż dzisiaj wybył na tydzień delegacji i tak się snuję z kąta w kąt. Chyba wezmę psa i pójdę popatrzeć co w okolicy słychać Wczoraj byłam na zakupach i przy okazji nabyłam w Pepco rapmersika i bodziaka: sory za jakość ale robione telefonem i na szybko. Mój maż się wczoraj dziwił po co tak wcześnie w ogóle za zakupy się biorę, przecież mamy jeszcze tyle miesięcy. A w sumie mam tylko parę ciuszków i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:28 Ajj taka pogoda jakaś dziwna, nic mi się nie chce - leżę i nic nie robię... Ja mam 12 wizytę taką ,,zwykłą,, i zapisałam się na badania połówkowe na 5 maja czas leci ale teżbym chciała żeby to było szybciej - tez nie mogę się doczekać ) ajjjj Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:35 Z nudów zmieniłam suwaczek -- Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:47 Czyli wszystkie jesteśmy udane i wynudzone Lili takie cudne - że i ja chyba do PEPCO pobiegnę. Też widzę suwaka zmieniłaś. Zoselin - ja już latam 3 miesiąc na ten basen - a nawet na dwa różne - na inny w dni powszednie a na inny w weekendy, przynajmniej 3-4 razy w tygodniu - i nic. Kompletnie nic. Po pierwsze to chyba jest kwestia indywidualna z tymi infekcjami, po drugie już tu kilka razy mówiłam - autorytet jest mi w stanie wmówić wszystko - jak mi lekarz rzuci "hipotrofia" to umieram ze strachu, że Tosia nie rośnie, jak mówi - oj masz za wysokie ciśnienie, to ciśnienie od razu mi rośnie, a odnośnie basenu lekarka jedna powiedziała - chodź ile wlezie - dobrze Ci zrobi, a drugi lekarz mi powiedział, że naturalna bariera w pochwie wystarczy na zatrzymanie bakterii na jakies 35-40 min potem chlor przegryzie i bakterie mogą się wedrzeć.... Więc ja pływam dokładnie 40 min i wychodzę i jak widać - zdrowam jak krowa Tak mnie można zaprogramować A IKEI w Bydzi nie mamy - też musiałam dylać do Poznania Lili, dokładnie te meble kupiłam i powiem Ci tak - myślę, że będzie cudnie! A nie tylko, że nie będzie źle widziałam jeden ręczniczek z kapturkiem - niebieski - fajny ale nie powalający za 29 zł Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:51 Jak widzę to każda tak ma na początku Ja też bym najchętniej nakręciła zegar aby czas 2 razy szybciej płynął, ale z drugiej strony myślę że to ostatni czas spokoju i możliwości takiego relaksu Ja jeszcze pracuję, ale już mi się nie chce, mam ostatnio dosyć tego porannego wstawania. Jeszcze trochę...;-D Ja mam wizytę 16-tego więc już czekam z utęsknieniem. Dziewczyny- Wy tak kusicie tymi pięknymi ciuszkami )) Ja nawet nie wchodzę do pepco bo bym chyba wykupiła cały sklep a trzeba się przecież jeszcze opanować Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:57 Ja nie pracuje od jakichś 2 tyg i dzisiaj rano jak wstawałam to stwierdziłam że chyba źle zrobiłam, trzeba było jeszcze pracować Przez to siedzenie w domu to tylko kombinuję co by kupić i już wydałam trochę nieplanowanej kasy ;/ Nie wspomnę już o tym, że nie chce mi się malować, czy czesać. Chodzę w związanych kłakach, bez makijażu, dzisiaj np w bialych rybaczkach i różowych skarpetach i tylko się potem dziwię że kurier patrzy na mnie podejrzanie jak już się w klapkach doczłapię do furtki ;D Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:04 Lilli- piękny suwaczek. Ja pracuję ale jak jestem w domu to też wyglądam dziwnie. Tylko czekam aż mnie mąż opieprzy za te rozciągnięte dresy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:13 Monia hop hop gdzie jesteś? Jak sie dlużej nie odzywasz to sie martwię że coś się dzieje. Taka panikara ze mnie sluchaj kochana kiedy Hania zamieniła sie w Księcia? Bo mój maż mnie wczoraj nastraszył że jak będzie chłopak to moje różowe bodziaczki o kant tyłka Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:31 Monia z żabami z tego co ja pamiętam chyba w 26 tygodniu jej zmienili dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:33 czyli mam jeszcze szansę Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:44 lili - nie zartuj, ja juz nie chce zmiany no chyba ze z jednej chlopak by sie zrobil, ale tylko z jednej!!! ) chyba jednak lepiej tej samej plci..ja zaraz po wyniki ide i w srode mam wizyte - trzymajcie kciuki by cukrzycy nie bylo.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:47 aeriss trzymamy kciuki i daj koniecznie znać jak odbierzesz wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:51 Melduje sie z dobrymi wynikami Cukrzycy nie ma, morfologia jak zwykle - erytrocyty za niskie, ale generalnie ok Ja tez chyba do pepco zawitam Lili- walcz kobieto!!negatywa jej koralik - strona IKEA cos nie halo, nawet do nich pisalam, ze nie dziala to mi podziekowali za okazane zainteresowanie i przepraszali, ale zmieniaja cos i prowadza prace nad strona, ale juz ma dzialac (pisalam im akurat o kuchniach). Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:54 No kochana, cudowne wieści! Hura, nie ma cukrzycy! A tak się bałaś...Super, super, super! To czekam na odpowiedź z Ikei w sprawie mebelków Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:30 Aeriss! Super wieści. Morfologia chyba nam wszystkim spada w tym właśnie okresie ciąży. Szpinaczek i barszczyk czerwony kochana zapodaj. Lili - dzięki za linka. 1 zasada - nie szalejemy . Ja nie wiem do której przyszłej szalonej matki to dotrze! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:39 No wąłśnie, też przeczytałam "nie szalejemy" i bach po łapach... A jestem w trakcie zakupów w aptece Gemini. Polecam, super ceny. Co do termometru, to Koraliku też uważam, że drogi i dlatego się zapytałam jakie Wy kupujecie, bo jakoś tak szkoda tyle kasy wydać na termometr Ada, a Ty czego jakiego wyniku się boisz, bo gdzieś mi umknęło, a doczytać nie mogę, no a pamięć taka, że nie wiem gdzie szukać owej informacji Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:57 Monia - dzięki za linki zaraz sobie coś pooglądam i może może. Aeris, super, sorry za wścibstwo - jakie były wartości - w krzywej rzecz jasna. Jak się coś zaczyna dziać z hemoglobiną - kiwi - bardzo pomaga w przyswajaniu żelaza. Lili - dzięki za linka!!!! Ja dzisiaj wpadam w panikę że nie zdążę ze wszystkim! Ze zorientowaniem się w wyprawce, ze skompletowaniem jej, z dowiedzeniem się czegokolwiek o pielęgnacji... i z jednej strony panika a z drugiej - nie chce mi się jeszcze wkraczać w to szaleństwo - zwłaszcza zakupowe, bo jak wiadomo - na razie nie mam gdzie składować... Tak sobie myślę, że jak zacznę w 33 tyg to luz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:05 Koraliku, jak nie masz gdzie składować to nie szalej ja dopiero zaczęłam swoje szaleństwa i kupiłam kocyk i chyba 19 ciuszków i cała duża szuflada w komodzie zajęta, jak do tego dorzucić takie rzeczy jak: wanienka, przewijak, kosmetyki i inne drobiazgi to wyjdą z tego dwie komody. Lepiej poczekaj na mebelki i od razu wszystko układaj na swoim miejscu A 33tc jest akurat Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:32 Dzięki Lili, działasz kojąco Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:50 Koralik, dasz radę. Wszystko w swoim czasie. Zdążysz. Monika - glukozy, ale ja nie panikuję broń Boże, ani nie placzę po nocach. Po prostu podejrzewam, ze żrę za dużo słodyczy w ciąży i mój wynik może nie być zadowalający. I u mnie nie można sobie wcisnąć cytryny . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:06 Karola to nie robisz jednak w medicover? Ja dostałam pozwolenie na cytrynę, czemu u Ciebie nie można? Koralik tylko spokój może nas uratować a tak poważnie to przecież ogarniesz to sobie w 2 tyg bez problemu najważniejsze to mieć ogólną koncepcję Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:23 Są też takie, co torby do szpitala pakują w 20 tygodniu . Każdy w swoim czasie jak pisałam. Na pewno ze wszystkim zdążysz. Lili - ja właśnie pytałam w Medicoverze dzisiaj i podobno cytryna zaburza wyniki, można ją sobie wcisnąć do buzi po . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:35 to chyba co pielęgniarka to opinia bo ja pytałam przed piciem tego nektaru i powiedziała mi taka że tylko kobiet wciskało przede mną to i ja mogę Mój lekarz też mówił że to nie ma znaczenia. A to co znalazłam na ten temat: diabetologia.mp.pl/ekspert/wywiady/show.html?id=95416 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:40 W razie czego wezmę w takim razie. Może będzie na zmianie pielęgniarka, która pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:42 weź na wszelki wypadek a może wcale nie będziesz potrzebowała. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:50 Karola - pewnie, ze wez - chyba nie ma znaczenia ta cytryna w wynikach.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:00 Lili, ale Ty dziś fachowe linki podrzucasz! Wow. Aeris, dobrze, że normy podałaś bo u mnie zupełnie inne wartości i bym zgłupiała Faktycznie wszystko wygląda pięknie. Karola - weź sobie plasterek oddzielnie i pół cytryny oddzielnie - jak pozwolą wciśniesz sobie do glukozy, a jak cerbery nie pozwolą to jakoś wypijesz bez, a potem jak nie będą widzieć włożysz sobie plasterek do buzi, żeby się orzeźwić Mnie się chyba rozpoczął etap wicia gniazda i już bym chciała wszystko miec gotowe i przygotowane, a tu w bezruchu tkwię czekając na remont. No nic to - najwyżej jak nie będę miała potem siły - będzie musiał mąż z mamą wszystko ogarnąć Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:11 Laski a ten termometr? www.ceneo.pl/9114447#tab=spec nazwę wyciągnęłam z zestawienia wyprawkowego od Lili i do mnie przemawia, że on mierzy temperaturę wszystkiego bo jak mam za 97 zł kupic dla dziecka a potem oddzielny do jedzenia, wody i nie wiem czego to moze bez sensu? Chyba, że tych innych Aeris się nie używa? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:27 Ja tylko używałam jeszcze do wody,ale taki jakby podpachowy wodoodporny za grosze jakieś.a potem to juz sie nauczyłam jaka temp do kąpieli jest ok i juz nie używałam.Jedzenie to próbowałam czy temp ok. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:43 Mnie tylko ciekawi, w którą stronę działa ta cytryna? Ja na czczo miałam 83, a po dwóch godzinach 85, wycisnęłam pół cytryny... Co do termometra to ja już sama nie wiem. Właśnie moja siostra, miała już dwa takie droższe i fałszowały wyniki, teraz ma zwykły elektroniczny za 15zł, ale jej dzieciaki już mają 2 i 4 lata... Koralik, zdążysz po 33tyg, spokojnie, dobrze Liluśka prawi Wicie gniazda i mnie dopadło, jeszcze 7 tygodni, matko zaczynam się bać, że rady nie dam... Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:14 Ja tak z innej beczki - do dziewczyn które są na zwolnieniu Ja jestem od paru dni i zwolnienie nie brałam od swojego lekarza tylko poszłam do takiego na nfz i chciałam zwolnienie do 12 i mi dał ale na zwolnieniu mam że mam leżeć tzn kod B ale zamiast 2 mam 1 , mam nadzieje że mój lekarz da mi 2 - że mogę chodzić .. a Wy jak macie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:17 Kod B oznacza ciąże. Jak miałam zwolnienie z powodu krwawienia to też miałam zaznaczone leżenie, teraz na zwolnieniu mam że moge chodzić. Może powinnaś zapytać lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:20 Zapytam zapytam tylko tak pytam Was z ciekawości bo już kilka wersji słyszałam a jedna to taka że w ciąży zawsze dają 1 - czyli że leżące ;/ no jednak nie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:23 22niunia napisała: > Zapytam zapytam tylko tak pytam Was z ciekawości bo już kilka wersji słyszał > am a jedna to taka że w ciąży zawsze dają 1 - czyli że leżące ;/ no jednak nie > ee tam, nieprawda. Ja mam tylko oznaczenie, że ciąża,ale chodzić jak najbardziej mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:24 To ja mam chodzące ale jeszcze jutro się upewnię bo nie chce mi sie teraz kompa odpalac. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:30 ja tez mam zdecydowanie chodzące. Jak masz leżące to lepiej bądź w domu podczas tego zwolnienia - w razie kontroli zusowskiej a potem sobie załatw z 2. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:35 Dokładnie o to chodzi !! Muszę uważać do tego 12.04 !! Dobrze że to pare dni Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 13:55 Alee cisza : dzisiaj się złapałam na tym że jednak nie wytrzymam do 25 tygodnia z zakupami Od wczoraj nie biorę juz duphastonu (już nic nie biorę) i nie czuje żadnej różnicy - a w sumię się trochę tego odstawienia bałam jak zwykle niepotrzebnie Oglądałam dzisaj ciuszki na allegro tyle tylko że oglądam bardziej jesienno-zimowe bo mój skarbek będzie dopiero we wrześniu.. jeszcze tyle czasu Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 14:15 Cisza bo wszystkie się wylegują na swoich huśtawkach ja też dopiero zeszłam z bujania żeby sobie jakiś obiad zrobić i zaraz wracam. Pogoda jest cuuuuudna. Niunia, oglądaj, wybieraj i kupuj jak ma Ci to sprawić przyjemność. Tylko z drugiej strony pomyśl ile tego nakupujesz jak jeszcze 26 tygodni przed tobą czyli prawie dwa razy tyle co za Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 15:58 Niunia22 ja też przeglądam jak dziewczyny uczestniczą w polowaniach to im zazdroszczę ale myślę że na nas też przyjdzie czas, najważniejsze że weszłyśmy podobno w bezpieczny okres ciąży więc jest nadzieja ,a do wszystkich dziewczyn co mają TLC o 20/30 dzisiaj jest program pokonać niepłodność to jest kontynuacja tego co była emisja w zeszłym roku więc jak któraś ma ochotę obejrzeć to przypominam ,to miłego wypoczynku na powietrzu korzystajcie bo u nas na zachodzie już 2 burze zaliczyliśmy od rana pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:05 Goska, właśnie strasznie chciałabym zobaczyć i I część i II, ale nie mam TV. Czy wiesz, gdzie to można może w sieci zobaczyć, albo może masz to zgrane? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:13 A jutro 20.30 jest powtórka "in vitro - czekając na dziecko" a o 22.30 premiera "in vitro - 9 mcy później" to jest ta seria zrealizowana w Polsce, która była emitowana w ubiegłym roku. Tego o czym pisze Gosia nie widziałam więc może się skuszę, chociaż jakoś bardziej przemawia do mnie historii ludzi w Polsce niż UK - bardziej namacalne. Karola, tej polskiej serii niestety nie ma nigdzie w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:26 To będziecie opowiadać.. . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:36 Kurde jakbym umiała to bym Ci nagrała a może któraś z pozostalych dziewcząt ma takie umiejętności albo meża na podoredziu? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:07 Cześć dziewczyny nie było mnie parę dni bo miałam kryzys od poniedziałku rano do dziś godz 16:00 bolała mnie głowa... masakra chyba na tą burzę .. teraz jak minęła to i ból jakoś minął niby a ten program na tlc to muszę widzieć oglądałam całą pierwszą serię i nieźle się napłakałam dziewczyny a powiedzcie jak to jest z tym l4 chodzącym bo ja słyszałam, że ZUS i tak może nas skontrolować bo mimo chodzącego powinnyśmy być w domu a jak nas nie ma to trzeba dostarczyć usprawiedliwienie w postaci np zaświadczenia od lekarza, że w tym czasie byłam u Niego na wizycie.. słyszałyście coś o tym ? moja znajoma np miała l4 chodzące a przyszli ją skontrolować ale akurat była w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:19 Ja nie nam tlc..😞tez bym zobaczyła.A dzis na Polsat cafe o 21 Porody.to nowe,kręcone w św.zofii-przynajmniej tam ten wczorajszy odcinek był-o blizniakach akurat.w poniedziałki o 15 i powtórki we wtorki 21 Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:27 Aeriss - gratuluje porzadnych wynikow Pozostalym dziewczynom fajnych zakupow za wyjatkiem tych jednych, ale coz... zycie Ja tez marze o tym programie, ale w sieci go nie ma, a tak jak Karola, zyjemy bez telewizji Goskab znasz moze angielski tytul tego o ktorym piszesz? Moze ten sobie znajde tutaj w sieci A co do L4 chodzacego - przeciez mozna wyjsc do apteki czy lekarza, prawda? Ja bym sie nie przejmowala, zawsz3 mozna znalezc usprawiedliwienie, jak ktos na miescie zobaczy czy w domu Zus nie zastanie Pozdrawiam w te sloneczne dni Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:33 Audrey angielski tytuł to: Baby Makers: the Fertility Clinic (tak przynajmniej mówi internet: www.teleman.pl/tv/Pokonac-Nieplodnosc-1015703 Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:47 Ja tez myślę że zwolnienie chodzące to że można chodzić np na spacery no ale z tym zusem to nigdy nie wiadomo, planuję w przyszłym tygodniu zadzwonić do zus dla pewnośći , obawiam się tych kontroli ponieważ jestem na własnej działalności i podwyższyłam sobie składki przed pójściem na zwolnienie.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:51 Niunia to lepiej się upewnij, czytałam że w takich sytuacjach jak twoja można się liczyć z kontrolą. Zus-owi się nie podoba że prawo jest takie a nie inne A tak swoją drogą zawsze możesz poprosić lekarza o zaświadczenie że musisz dużo spacerować, chodzić na basen i zażywać dużo ruchu. Jak nie ma problemu z ciążą to wydaje mi się że wystawi takie bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:53 Ja wiem że kontrolę będę miała na 100%, ale dobry pomysł, pogadam z moim lekarzem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:15 Niunia, ja też mam swoją działalność, z tym, że jak najbardziej się u mnie dzieje, nie jest fikcyjna, ale też podnosiłam swoje składki. Na zwolnieniu jestem już 3 miesiąc, na razie nikogo nie było, zobaczymy, jak będzie dalej. Skąd wiesz, że kontrola będzie? Miałaś jakiś cynk? Ja myślę, że bardziej kontrolują te, które maja ewidentnie ściemnione umowy, albo firmy. Gdyby któraś z was miała, dajcie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:20 Oby żadnej z nas to nie spotkało Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:21 Moja też nie jest fikcyjna itd Ale przez te podwyższone składki obawiam się że mnie odwiedzą tym bardziej że siedzibę mam w domu ale sumienie mam czyste bo naprawdę nic nie robię itd zobaczymy , obym się myliła - zawsze to jakiś niepotrzebny stres Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:29 Też miałam podniesioną składkę, ale ja mam swoją działalność od 12lat. Wiem, że zanim wypłacili pierwszy zasiłek, to przetrzepali papiery firmowe, czy płaciłam składki w terminie i czy nie było zaległości... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 20:55 Dziewczynki, jak któraś się zastanawia nad feretti to jest to naprawdę dobra cena: allegro.pl/antybakteryjna-feretti-posciel-3cz-ochraniacz-rome-i4131544935.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 22:30 Monia, albo to jest mega duża zbieżność, albo z pierwszej ręki wiem - że kobieta z tej pary urodziła... Kurde ale może to mega zbieżność? Moja ciocia - ta neonat, opowiadała miesiąc może więcej temu, że wypisywała do domu maleństwo z in vitro, gdzie ojcu pobrali z jąder 8!!!!! szt. plemników, udało się zrobić 6 zarodków, pierwsze podejście nieudane, z drugiego transferu to maleństwo i jeszcze tej parze chyba 2 zarodki zostały. Ale ciocia mówiła, że oni chociaż z Poznania to mieli to robione w Novum w Warszawie? ZUS - słuchajcie - ciążowe może chodzić jest naprawdę szerokie. Bo w ciąży się denerwować nie można i lekarz każe unikać stresu i wszystko poza pracą robić wtedy można - włącznie z wysiadywaniem po kawiarniach, chodzeniem po zakupy w galeriach, kinie etc. Drugi powód - cukrzyca bądź zagrożenie cukrzycą - jeść trzeba regularnie co 2,5 godziny a w pracy nie ma szans o tym myśleć, poza tym stres podnosi cukier. Pamiętajcie w razie co No i standardowo - za długo wymuszona pozycja ciała - np. siedząca - też nie wskazana. No jakby mnie wezwali - z nerwów bym miała ciśnienie 160/80, to od razu by puścili a ja bym się uspokoiła i za poł godzinki już 120/65 A ja dziś znowu w lumpeksie: 4 pary spodenek, grube misiowate śpioszki, bodziak z długim rękawem, szara bluza, łapki i śliczny kaftanik - wszystko razem 25 zł. Wrzucam zdjęcie - może nie za dużo i nie za dobrze widać, ale chciałam tylko okazać bo... z 9 rzeczy aż 4 są jednak różowe bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/81/91/12/01405f4c58.jpg Audrey - co z Twoim wózkiem - baba się spotkała??? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:07 Tak Koraliku, im się udało w Novum. Oni z Poznania ganianiali pociągami do Wawy. Ta laska mówiła na koniec, że książkę napisze Szaleństwo zakupowe trwa, rame cuda Mi mama dzisiaj przywiozła szlafrok, spodnie, śpiochy i body upolowane za 15zł, jutro wstawię foto Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:21 No patrz Monia jaka zbieżność - no to moja ciocia do tego ich szczęścia rękę przyłożyła albo raczej do przyjścia na świat Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:22 Lili - dzieki wielkie za tytul bede szukac i ogladac za linka do poscieli tez bardzo mi sie feretti podoba, ale jeszcze plci nie znam, wiec moze poczekam Koraliku - ja sie poddalam. Niech teraz ona sie martwi jak to rozwiazac. Proponowalam jej tyle terminow, nic nie pasowalo, a teraz wozek jej wisi na zakonczonej aukcji pomiedzy nami i tak pewnie zostanie ale zniechecila mnie skutecznie i chyba kupimy nowy, bo juz mam dosc tych aukcji z odbiorem osobistym ale na pocieszke wylicytowalam sobie karuzelke nad lozeczko ta wymarzona z Tiny Love za 7£ podobno w stanie idealnym, malo uzywana doczekac sie jej juz nie moge eh, jaka przyjemnosc z tych zakupow Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 00:15 Ne ebayu? a może mi w takiej samej cenie wylicytujesz Fisher Price Rain forest? www.ceneo.pl/13663637 i w ogóle wszystko z serii Rain forest fajne - może mata najmniej, ale huśtawka czy taki juumper - superowe - jakbyś się gdzies na okazję natknęła?? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 09:01 Koralik - ciuszki super, Tani Armani jednak rządzi. No i się Mama jednak przekonuje do różu, co? . Odnośnie ZUSu, zapytam jeszcze lekarza, on pewnie słyszał wiele historii na ten temat od swoich pacjentek. Co do pary od in vitro - chyba niechcący kiedyś oglądałam ten odcinek u mamy . Facet ma podobne problemy co mój mąż. Słuchajcie mogli jeździc, bo ogólnie Novum jest bardzo drogie, ale przy tego typu programach telewizje wszystko sponsoruja, zarówno zabiegi, wizyty jak i pociągi, więc tak czy inaczej stratni nie byli, chyba że czasowo. Audrey - to ja kibicuje ci mocno w temacie wózka. Gdybyś jednak zdecydowała się na Inglesine, błagam o foty. Pytanie do doświadczonych mam - kochane, ile razy, przy zdrowym dziecku, odwiedza się lekarzy w pierwszym roku życia? Wszystkich specjalizacji, w tym uwzględniając szczepienia? Zastanawiam się nad prywatna opieką medyczna i tym, czy będzie mi się to opłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 10:33 Koraliku, bede szukac zastanawia mnie tylko koszt przesylki do Polski, czy nie wyjdzie jakas mega kwota, ja i tak bede sie przeprowadzac, ale dopiero pod koniec lipca, a to dla Ciebie chyba ciut za pozno, co? Jak znajde jakas super oferte, to dam Ci znac Karola - ja caly czas o tej Inglesinie mysle, ale nie wiem, czy jest sens jak cos, to pewnie, ze posle Ci foty Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 10:55 Koraliku - jako, ze po dwoch intensywnych dniach mam dzisiaj lenia, znalazlam tyle zainteresowana czyms? www.ebay.co.uk/itm/Fisher-Price-Rainforest-Peek-a-boo-Soother-/331168884609?pt=UK_Toys_Games_Toys_CA&hash=item4d1b342781 www.ebay.co.uk/itm/fisher-price-rainforest-cot-mobile-/151273561987?pt=UK_Toys_Games_Toys_CA&hash=item23389b5f83 Hustaweczek i lezaczkow jest duzo, ale wszystkie do odbioru osobistego i zadna w rozsadnej odleglosci... bede na to patrzec a z przesylka w sumie i tak daloby rade, bo pewnie czesc gratow bede wysylac paczkami juz od czerwca tylko bede polowac na okazje Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:14 Dziewczynki posiadające dzieciaczki, help. Tak sobie dzisiaj myślę, że już pokupowałam trochę ciuszków ale jakoś chyba nie wzięłam pod uwagę korelacji: wiek-rozmiar-pora roku. Możecie napisać do którego miesiąca wasze dzieciaczki w jakim rozmiarze śmigały? Dziękować Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:17 Kurcze, fajne te karuzelki Wasze Ja chyba karuzelkę w prezencie sobie zażyczę Kupiłąm taką do łóżeczka turystycznego allegro.pl/karuzela-mamas-papas-delikatna-cudo-i4092176530.html a taką wypasioną to chcę do sypialni małego... A to od mamy ze szmateksu za 15zł wsio! Przyszedł dzisiaj kombinezon miśka i jest super sliczny! I babka źle opisała, uffff, bo na 8kg 3-6m-ąc, więc na jesień-zimę jak znalazł A to te cuda o jednej babki, nóweczki , kurteczka podniosła wartość, ale trudno A i jeszcze taki wczoraj zakupiłam do wózka na lato na spacery kocyk-azurowy-do-wozka-lozeczka-bialy-sliczny-i4106626564 Audrey, Ty mieszkasz w królestwie cenowym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:25 Monika - jak zwykle ciuszki obłedne! Lili - zobacz tu: www.strefamaluszka.pl/?page_id=13. Z tym, że raczej ja bym tę rozmiarówkę trochę zawyżyła. Widzę po dzieciaczkach, że rosną szybko i szybciej wymienia się ciuszki. i trzeba pamiętać, że np. 74 nie założymy na dziecko, które ma 74 cm. Lili, ja mam termin na niecały miesiąc po tobie i letnie ciuszki kupuję tylko na 62. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:28 Karolka, tutaj znalazłam wątek z marca odnośnie kontroli zus kobiet w ciaży: forum.gazeta.pl/forum/w,247159,149803622,149803622,do_mam_na_L4_kontrola_ZUS.html Co do rozmiarówki to właśnie ja mam nakupowane głownie 62 i 68 i chyba jednak większość letnia ;/ ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 12:23 Lili nie mogę wejść na to forum Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 13:02 Karola - odwiedza sie bardzo czesto do czwartego miesiaca, potem juz mniej, ale chyba by sie oplacalo Lili- moj duzy sie urodzil na starcie i to w pazdzierniku, wiec ja startowalam od 62 - Koralik super wrzucila sciage ale zalezy, czy Mlode sie urodzi duze. mnie kompletnie zaskoczyl wzrost 62, bo mial byc maly, wiec raczej elastycznie i proponuje za duzo nie kupowac, bo ja 56 wcale prawie nie zalozylam Monia - boskie ciuszki, zwlaszcza ten misiek Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 tlc-weeb.tv 08.04.14, 18:25 Laski, jak chcecie oglądać te programy, to jest szansa i okazja! weeb.tv/channel/tlc To jest tv internetowa Płacić nie trzeba, ale jeśli ,chcecie to miesięczna opłata 19zł. Może być tak, że dużo osób ogląda akurat dany program i będzie się wieszać, ale jak opłacicie, to leci bez zarzutów A teraz dziękować ciotce Monice cmok. Spadam dalej do ogrodu. A... ja do tej pory kontroli z Zusu nie miałam. Znajoma mojej mamy, mówi, że rzadko sprawdzają, tylko w sytuacjach, gdzie laska była bezrobotna, po miesiącu pracy zaszła w ciążę i już na L4. Ale różnie to może być. Dziewczyny, jak mój mały już wyrośnie z ubranek, to będę Wam wystawiać pierwszym, a potem na allegro i na tablicy Lili, kupiłaś tego rampersa? bo widziałam, że już kupiony? Twój??? Dzięki za maila, jeszcze dwie sztuki mi się u tego gościa podobają cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 18:31 Monia, Kupiłam Dziękuję ja od tego gościa co Ci linka podesłałam kupiłam też parę ciuszków i czekam aż przyjdą to Ci powiem czy są ok. Dzisiaj miał wysłać. Pytałam w jakim są stanie i zapewnił że bez zarzutu. Się okażę ;p Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 20:09 Oj jak miło, lalalla To ja dziękuję miałam Was pytać o ten program. Ciekawiło mnie czy może coś wiadomo o tych parach? Najbardziej interesowała mnie ta z Poznania, co jej mężowi robili punkcję jąder i pobierali kilka ostatnich plemników i się udało! Pamiętam, że w lutym miała rodzić Super, ze będzie kontynuacja. Mi tę stronkę właśnie koleżanka podesłała, która podchodziła do In Vitro i dzięki niej mogłam oglądać i razem na odległość płakałyśmy. Chciałam wiedzieć jak to wygląda i być bardziej uświadomiona. Niestety jej 3 razy się nie udało i teraz właśnie zaczęli kurs na rodzinę zastępczą i adopcyjną. W czerwcu może już będą mieli pierwsze dziecko, jako rodzina zastępcza Kurcze, jak sobie przypomnę jej stres... mieszkała u mnie przez 1,5tyg, a ja ją woziłam do Białegostoku na estradiol...i testowała w Wigilię i dupa blada...strasznie płakałyśmy... U mnie pod domem śpiewa chór kumaków moczarówki swoje zrobiły i się pochowały, dwie rzekotki drzewne skakały w trawie, więc niedługo będą dawały równo swoje koncerty Krzyżówki zapylone i kaczory pilnują swoich dam i gniazd Szpaki, sikorki, grubodzioby, sójki, pliszki, pleszki i kopciuszki świergolą tak cudnie, że mam nadzieję, że Mały to już słyszy! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 10:32 Tak sobie oglądam te porodówki i chyba najbardziej podoba mi się angielska seria. Hamerykańska, jak zwykle, jest przekombinowana, polska ściemniona (3 pielęgniarki, 2 lekarzy i anestezjolog przy zwykłym porodzie na Madalińskiego!!!), a ta angielska fajnie zrealizowana. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:19 I kolejne info dla dziewczyn z Warszawy i okolic. Bezpłatne warsztaty dla kobiet w ciąży, już jutro. Miejsca jeszcze są. Ja idę! www.familie.pl/artykul/Warsztaty-Przygoda-z-macierzynstwem,7393,1.html#ixzz2wxzhz7SW Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:21 Dziewczynki, może któraś będzie zainteresowana: www.smyk.com/festiwal-mama-niemowlak?kwnazwa=festiwal&kwinfo=tina_smyk Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:26 Audrey - tak, tak moja karuzleka!!!! Jak ją dla mnie tanio zdobędziesz będziesz wielka w brzuszku ja rodzę koło 20 czerwca. A myślisz że strasznie by kosztowało przesłanie do Polski? Monia - kurteczko bluza taka - że aż mi się oczy zaświeciły Karola - to wygraj coś Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:27 ale Wam zazdroszczę dziewczyny, że możecie śmigać na jakieś targi itp. W mojej pipidówie nie ma nic, a nic! Koszmar. Teraz i ja mam prośbę, bo kompletnie nie wiem. Jeśli termin porodu mam pod koniec września to w jakim rozmiarze powinnam się rozglądać za grubszymi ubrankami? HELP! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:35 zoselin to tak jak ja rodzisz ustaw sobie suwaczek też sie zastanawiam jakie ciuszki, myślę że zimowe na 3-6 mc Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:53 Niunia - czyli Ty masz termin na ostatni dzien wrzesnia? Dobrze licze? Bo ja mam na 25.09 i tez zimowe kupuje od 3-6 miesiecy tutaj ciezko wypatrzec ten rozmiar w cm na metce, bo albo w inchach, albo tylko miesiecznie mam nadzieje, ze beda dobre Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:59 Ja niby mam na 2 października a z usg na prenatalnych wyszło że 26 września Także podobnie jesteśmy : zobaczymy co teraz powie lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: tlc-weeb.tv 10.04.14, 09:00 Hej niunia- to będziemy rodziły w tym samym czasie, ja na sam początek października Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: tlc-weeb.tv 10.04.14, 08:59 Hej dziewczynki, ja mam termin na początek października, w jakim rozmiarze musi być kombinezonik zimowy dla maluszka? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:03 22niunia napisała: > zoselin to tak jak ja rodzisz ustaw sobie suwaczek też sie zastanawiam ja > kie ciuszki, myślę że zimowe na 3-6 mc Mi lekarz wyliczył n apierwszej wizycie termin porodu na 25.09, a na drugiej na 26.09. Zobaczymy! Koralik, dzięki! p.s. A czy da się ustawić 2 różne suwaczki w zależności od tego na jakim forum piszę?? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:18 Niunia - mnie wlasnie zastanawia, czy oni tak moga zmieniac termin po ivf. Bo przeciez znaja dokladna date zaplodnienia. Moje dziecie tez bylo duzo powyzej sredniej na gentycznym, ale lekarka powiedziala, ze po in vitro nie zmienia sie terminow raczej. Mojej przyjaciolce tutaj wyznaczono pierwszy na 26.03, na gentycznym przesunieto jej na 20.03, a w efekcie urodzila 03.04. Ona tez znala date zaplodnienia, bo po kuracji byla. Ja bym wiec za bardzo nie ufala tym zmianom na podstawie wielkosci dzieciecia Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:32 Też z usg zawsze mi wychodzi że ciąża jest starsza o mniej wiecej tydzień ale lekarz mówił że tak się dzieje bardzo często i żeby się tym nie przejmować. I datę porodu zawsze liczy od transferu minus dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:41 Ja sie musze zgodzic z Lili. Mialas normalna miesiaczke przed ivf? Bo ja przesunieta i lekarze wlasnie tak licza jak mowi Lili, odejmuja dwa tygodnie od punkcji, czyli zaplodnienia. W zasadzie masz racje, ze to orientacyjna data, wiadomo, ale lepiej sie chyba przygotowac na ta pierwsza lili - dzieki za linka, przegrzebalam juz Smyka, fajna ta posciel z motherhood, ale poczekam na plec jednak chociaz mialam ja juz w koszyku Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:48 Audrey, w Polsce można kupić za 150, więc nie chciałabym ze wszystkimi przesyłkami więcej niż 100 zł. W Polsce ze 20zł - poczta polska chyba. Więc gdybyś wysyłała za 16 Pounds tylko do mnie - to już nic nam nie zostaje na licytację A ten pierwszy gażet to nie czaję co on robi i dlatego lekko olałam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:50 Ja pościel kupiłam z linka od Boskiej: strawberry.com.pl/ wzięłam owocową łąkę Ale drugi komplet chciałam feretti, może się uda upolować jakąś okazję Co do liczenia to 3 różnych lekarzy policzyło mi tak jak napisałam, ale pewnie to kwestia lekarza jak tam sobie liczy. Pewnie że tydzień w tą czy w tą nie ma znaczenia U mnie jakby liczyć od OM to ciążą byłaby starsza bo długo mi pęcherzyki rosły (do crio). Zastanawiam się tylko jak to jest z tym, że niektóre mają 3 lub 5 dniowe zarodki, ale w sumie te dwa dni to już żadna różnica. Właśnie przyszła do mnie kolejna partia ciuszków wszystko śliczne tylko teraz się martwię że nie dobrała do pory roku ;/ chyba się przerzucę z zakupami na inne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:55 Lili - wlasnie dlatego tutaj odejmuma dwa tyg. Od punkcji czyli zaplodnienia, a nie podania zarodkow ja miesiaczke mialam 2 tyg. Przed tym, co wpisane mam w karcie ciazy, wiec na to nie patrza w ogole swoja droga ciekawe ile z nas urodzi w terminie Monia pewnie :p u mnie tez jak u Karoli - wszystkie pierwsze przenoszone... pewnie dlatego, ze wszystkim tak sie spieszy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:59 Audrey ale mi się udało z crio więc nie da się liczyć od punkcji i liczą od transferu Karolka z tymi laktatorami to dla porównania: Medela Swing w smyku 440 a na allegro od 420 (plus przesyłka więc wychodzi na to samo ) które znalazłaś w fajnych cenach? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:00 Hmmm... ostatnią miesiączkę miałam 20.grudnia, a inseminację 3 stycznia. To jak to liczyć? Pamiętam, że na pierwszym USG lekarz pytał właśnie o miesiączkę i tam sobie wklepał tą datę i mu wyliczyło tylko, że właśnie.... inseminację miałam 3 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:14 Ja kupiłam MiniElectric. Właśnie wlazłam na allegro - fuck, że ja tam nie kupuję nic... Oczywiście przepłaciłam i to sporo. No nic, muszę się polubić z allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:35 z tego co wiem to czy to przy in vitro czy przy normalnym zapłodnieniu daty te się zmieniają (te z usg) Ja mam datę wyliczoną z ostatniej miesiączki tydzień w tą czy w tą różnicy już nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:39 Lili O proszę o tym nie słyszałam czyli mam ciążę starszą o 3 dni ale nie bedę juz zmieniać suwaczka Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:41 Rozmiar ubranek Wiek Dziecka Waga Dziecka Wzrost Dziecka Obwód główki Dziecka 50-56 0-3 mies. (wcześniak) 2-3 kg 47-55 cm 35-38 cm 56-62 0-3 mies. 3-5,5 kg 56-62 cm 38-41 cm 62-68 3-6 mies. 5,5-7 kg 63-67 cm 41-44 cm 68-74 6-9 mies. 7-8,5 kg 68-73 cm 44-46 cm 74-80 9-12 mies. 8,5-10 kg 74-80 cm 46-47 cm 80-86 12-18 mies. 10-12 kg 80-85 cm 47-50 cm 92-98 18-24 mies. 12-14 kg 85-90 cm 50 Zoselin może pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:50 Koraliku - obiecuje, ze bede probowac. A ten pierwszy gadzet tez? Z tymi przesylkami to roznie bywa, 32 kg duza paka mozna przeslac za 16£, ale male niestety niewiele taniej ostatnio wysylalam kilka fajnych ciuszkow, bo sie znajomym syn urodzil i zaplacilam 5 £. Ale moze upchne gdzies w swojej paczce, wiec bedzie ok jak cos znajde, to dam znac na biezaco. Powiedz, do jakiej ceny mam licytowac? Bo pewnie koszt przesylki w samej pl bedzie ze 25zl, czy sie myle? Wlasnie Monia ja mieszkam w raju cenowym, ale przesylac to sie juz srednio oplaca pamietam, jak zaraz po przyjezdzie tutaj chcialam rodzicom paczke wyslac na swieta z angielskimi rarytasami - zadnych super rzeczy, jakies herbatki, kawa, slodycze, normalne przysmaki. Oczywiscie poszlam najpierw na poczte, a tam zaplacilam za ta przesylke 80 £, co conajmniej dwukrotnie przewyzszalo jej wartosc od tego czasu sie nauczylam, ze Dpd ma 16 £ za 32kg od drzwi do drzwi bez tachania tego po pocztach ot, taka dygresyjka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:44 Koralik, ja w życiu nic za darmo nie dostałam i nie dostanę. Idę zabić czas i może czegoś nowego się dowiedzieć. Lili dzięki za info o Smyku. Super promocje. Szczególnie zachęcam do kupna laktatorów - są w mega niskich cenach. Ja oczywiście, bez sensu, kupiłam w zeszłym tygodniu, bo wtedy mi się wydawało, że tanio, a teraz w Smyku to już w ogóle, pół darmo . Żartuję, ale poważnie, bardzo tanio. I pościele warto myślę kupić. Zoselin ja bym powiedziała, że wszystkie . Lżejsze pewnie tak od 80. Z tego co słyszę ostatnio wszystkie pierwsze ciąże są przenoszone... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:50 Karola, a jaki laktator taki taniutki, bo ja tam wlazłam na sekundę i były po 350... to nie tanio. Rozkminiłaś temat - podrzuć Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:08 Ja się naczytałam opinii na forach różnorakich o laktatorach, bo ja jakieś 2 tyg po porodzie będę już musiała pojawiać się w pracy, więc dla mnie laktator jest niezbędny. W opiniach wygrywał zawsze Medela i ja się nie pisze na ręczny, bo chyba bym się zajechała. Ja kupiłam elektryczny Swing. Jest jeszcze droższy z kabelkiem. I dla przykładu - mnie to wyniosło 299 zł, w Smyku 239 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:29 I sama sobie zepsułam humor. Nienawidzę przepłacać allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=laktator+elektryczny+medela&search_scope=&bmatch=seng-v6-p-dz-0407 Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:32 Karola następnym razem sprawdzisz. Nie przejmuj sie czlowiek uczy sie na bledach. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:33 A dawno kupiłaś ?? może nie minął termin zwrotu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:42 A właśnie, Niunia, lov u!!! To jest wyjście. Maż mnie zabije, ale co tam . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:50 Dziewczyny, a powiedzcie mi, jak jest z gwarancją na rzeczy kupowane przez Allegro - czy wy dostajecie FV lub rachunki, paragony, cokolwiek? Nie mówię o gwarancji producenta, tylko o paragonie od sprzedającego. Tak sobie myślę, jakbym się musiała bujać i gdzie, gdyby się okazało, ze się coś zepsuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:58 Karola jak kupujesz od przedsiębiorcy to musisz dostać. Ja zawsze na droższe rzeczy dostaje paragony a jak w aukcji nie ma takiego info że zawsze wysyłają to pytam zanim kupie. I koniecznie poczytaj komentarze Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:59 Karola - jak kupujesz ze sklepu na allegro to masz pelna gwarancje producenta. Juz mi sie kiedys zdarzylo, ze po miesiacu zepsul sie zasilacz do laptopa i nie bylo zadnego problemu ze zwrotem. Zwroc na to uwage w opisie aukcji. Ze sklepow masz paragon lub fakturke i pelna gwarancje, takze na spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 15:17 Ok, dzięki dziewczyny. Ja już nie świruję, mąż mi przypomniał, że w związku z większymi zakupami dostaliśmy 65 zł rabatu, akurat różnica w laktatorze. Reszt aproduktów sprawdzona z allegro i ceny są w porządku. Mogę spać spokojnie. Ale następnym razem jednak zrobię to w innej kolejności . Jadę na ploty! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 18:43 Znalazłam Koraliku Ci kurteczkę, myślę, że rozmiarowo idealnie będzie na jesień allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html i taka na wiosnę, moim zdanie urocza allegro.pl/sliczna-kurteczka-next-z-rekawiczkami-5-9-m-cy-i4128766151.html I jeszcze dwie wrzucę, może któraś się skusi?... allegro.pl/kurteczka-sweterek-bluza-next-0-3-6-mc-jnowy-i4124080177.html allegro.pl/nowa-kurteczka-wiosna-dziewczynka-0-3-m-next-i4121790287.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:22 Monia, dzięki za kurtkę - już mama działa i kilka innych rzeczy od tego samego sprzedawcy też wezmę chyba Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:28 To super cieszę się Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:43 Koraliku daj znać czy będziesz tą brała: allegro.pl/sliczna-kurteczka-next-z-rekawiczkami-5-9-m-cy-i4128766151.html bo mi się podoba i jakbyś jej nie chciała to ja wezmę Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:45 I jeszcze takie znalazłam allegro.pl/next-pluszowa-bluza-jak-kurteczka-misio-56-i4112174838.html allegro.pl/next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4127816874.html allegro.pl/kombinezon-next-i4130658257.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:52 Lili, bierz Ja już dokonałam zakupów następujących : allegro.pl/m-sukieneczka-tuniczka-polarek-kwiatek-ideal-0-3m-i4109585414.html allegro.pl/next-sukieneczka-jabluszko-sztruks-6-9m-i4109585617.html allegro.pl/bluza-next-kaptur-kieszonki-napisy-68cm-i4109586891.html allegro.pl/george-sweterek-kokardki-3-6m-i4117537914.html allegro.pl/next-sukieneczka-sztruks-kwiatki-9-12m-i4117539774.html allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:55 A a propos małpy... Tosia dziś wieczorem zamiast szaleć z kopniakami od dwóch godzin faluje, porusza się leniwie... cały czas ale bez kopnięć. Zjadłam słodkie i też się nie chce ożywić. Nie lubię jak tak robi bo się niepokoję, tylko w sumie o co skoro cały czas się porusza i faluje? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:20 Koraliku!!!! Tośka rośnie i ma mało miejsca. Mój już tak właśnie faluje z jedną na drugą stronę, a kopnie raz na kilka dni. Kobieto, ja Cię błagam, nie nakręcaj się, ciesz się, że się rusza leniwie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:22 A zakupy przesłodkie! Te sukienusie, cudne! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:31 Koraliku a ileż można boksować? dajżesz dziecku trochę odpocząć od tego ciągłego treningu Gratuluje zakupów I widzę ze róż zaczyna powoli panować w garderobie Tosi Ja oglądam tlc i ryczę.. dobrze, że męża nie ma bo by mi nie pozwolił oglądać ;p Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:58 Ja też lili już płaczę! Musiałam wykupić jednak abonament, dużo oglądających Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:02 Ależ moje kochane - nic nie poradzę - uwielbiam jej kopniaki! Uwielbiam, kocham i one mnie tak uspakajają że szok. Ale Małpa małpą jest i zrobiła swój stary numer - już chyba ze dwa trzy razy tak było, prosiłam, głaskałam, jadłam i piłam i nic. Jak się popłakałam - zaczęła natychmiast ostro kopać. Ja się uspokoiłam, ona kopała radośnie dalej. Tylko czemu ja mam taką sklerozę i nie pamiętam wszystkich tych jej zagrań, żeby na przyszłość mieć to gdzieś No nic - ucz się matką być, bo nie raz ci Tośka da w kość A róż - owszem jakoś powoli...Głównie sukienusie takie są. Może wreszcie jakoś uwierzyłam do końca że Tosia nie jest Antonim Lili - a płacz sobie jeśli to takie pozytywne wzruszenia Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:19 Ale się zryczałam... nie uspokoją mnie przed, w trakcie i po porodzie. Wyleję morze łez, które zbierałam od 7 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:20 A daj Ci Boże takie oczyszczająco-kojące morze dobrych łez szczęścia! Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 10.04.14, 09:16 My z mężem także ryczeliśmy...aż się zdziwiłam że mój mąz twardziel, który rzadko okazuje słabość aż tak się wzruszy. Na prawdę to najcudowniejszy moment, czekamy na niego z utęsknieniem PS. Za tydzień kolejny odcinek z dawką pozytywnych wzruszeń Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:25 Bunia, super że u ciebie już lepiej. Wydaje mi się, że na "chodzącym" można jak sama nazwa wskazuje chodzić, czyli również przebywać poza domem, o ile jest to zgodne z zaleceniami lekarskimi. Poniżej to, co znalazłam w necie: "Celem zwolnienia lekarskiego jest doprowadzenie do możliwie jak najszybszej poprawy stanu zdrowia pracownika. Jednocześnie należy brać pod uwagę zalecenia lekarskie. Z zaleceń tych może wynikać, że wykonywanie niektórych czynności przez pewien czas, nie ma wpływu na poprawę stanu zdrowia pracownika. Wówczas, jeżeli pracownik wykonuje te czynności zgodnie z zaleceniami lekarza i z tego powodu kontrolerzy nie zastaną go w domu, nie można uznać, że pracownik narusza jakiś obowiązek pracowniczy. Przykładowo, za dopuszczalne w trakcie zwolnienia lekarskiego Sąd Najwyższy uznał: uczestniczenie pracownika w zajęciach szkolnych w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, niesprzeczne z zaleceniami lekarza, nie jest naruszeniem obowiązków pracowniczych (wyr. SN z 4.3.1999 r., I PKN 613/98, OSNAPiUS z 2000 r., Nr 8, poz. 309), udział pracownika we własnym ślubie w trakcie zwolnienia lekarskiego zawierającego adnotację "chory może chodzić" (wyrok SN z 2.4.1998 r., I PKN 14/98; OSNP z 1999 r., Nr 6, poz. 210). (...) Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego polega na ustaleniu, czy pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim nie wykonuje pracy zarobkowej lub nie wykorzystuje zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem. Podczas kontroli należy uwzględnić różne sytuacje życiowe pracownika. Pracownik może, korzystając ze zwolnienia, wykonywać czynności niezbędne dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, czy zmienić miejsce pobytu na czas leczenia. Jeżeli pracownik jest nieobecny w domu, kontrola powinna być powtórzona, a przyczyny nieobecności wyjaśnione." Źródło: www.ekspertbeck.pl/kontrola-zwolnien-lekarskich/ Dziewczyny z własną działalnością nie powinny pracować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:30 Karola mądrze prawi jeśli lekarz np zaleca spacery czy basen to ciężko to uskuteczniać siedząc w domu Też mi się nie wydaje żeby mieli kontrolować każdą ciężarówkę, słyszałam o takich przypadkach ale to akurat była sytuacja gdzie zus chciał zakwestionować zasadność płacenia zasiłku (dziewczyna była długo bezrobotna, zaczęła pracę i po mc poszła na zwolnienie ciążowe). Wydaje mi się, że o to akurat możemy być spokojne. Ja się np wybieram nad może podreperować swoją tarczycę Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:42 Z TYMI WYJAZDAMI TO WLAŚNIE NIE JESTEM PEWNA, JAK WYGLĄDA SYTUACJA. Z TEGO CO WIEM, JAK CIĘ NIE ZASTANĄ W DOMU, ZOSTAWIAJĄ KARTKĘ W SKRZYNCE LUB DRZWIACH I WAŻNE JEST, ŻEBY SIĘ ASAP Z NIMI SKONTAKTOWAĆ I PODAĆ POWÓD NIEOBECNOŚCI, NP. ZEPSUTY DZWONEK . A JA WLAŚNIE OGLĄDAM PORODÓWKĘ NA IPLI. UDAŁO SIĘ! NA RAZIE SZPITAL MSW. TROCHĘ ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE, ŻE WSZYSTKO TAK FACHOWO, SYMPATYCZNIE, DOKŁADNIE, JAK NIE W SZPITALU . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:45 Jakoś sobie dam z tym radę ;p Ja się staram nie oglądać póki co tych filmów z porodówki. Wypieram póki co ten temat ;D Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 08:15 in vitro- 9 miesięcy poźniej jest o 21.30. Na pewno będę oglądała bo bardzo mi się ten serial spodobał, niejedną łzę uroniłam oglądając te zmagania. Dzisiaj będzie bardzo pozytywny odcinek- tak jak w naszym przypadku zresztą )) Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:23 Koraliku - zdazysz, ty zorganizowana babka jestes A wyniki moje (jakie tam wsibstwo znowu! ): glukoza na czczo 4,97 (normy 4,11 -5,89) glukoza po 1 h 9,32 (norma do 11,10) glukoza po 2h 5,58 (norma 4,11 do 5,89) a hemoglobina 11,9. Ale ja juz od dwoch miesiecy zelazo lykam..i folik 0,15. Dzieki za rady - kiwi moge podjadac, ze szpinakiem gorzej ale postaram sie A termometr ostatecznie mam taki: allegro.pl/termometr-hartmann-thermoval-duo-scan-i4101784691.html mialam drozsze, dwa jakies, ale ten najlepszy jak dla mnie - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:57 Laseczki, wygrzebałam odnośnie naszych szaleństw zakupowych: wyprawkabobasa.blogspot.com/2013/03/jakie-i-ile-ubranek-kupic-dla.html Karolka ja też wolę pomacać niż kupować w necie ale ja z tych co nie lubią łazić po sklepach, ja działam zadaniowo w zakupach: wchodzę, kupuję wychodzę. W nacie mi jakoś łatwiej Monia zaraz wszystko przejrzę, dzięki Kochana Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:58 aeriss SUPER!!!! wiedziałam, że będzie dobrze Karola Ty też przestań sie martwić bo na pewno wyjdzie super Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:29 oo koralik, mam pytanko. Jak to z tym basenem? Ja bym chętnie pochodziła,ale nie boisz się, że złapiesz jakąś infekcję?? Jednak na basenie przewija się multum ludzi ;/ Hm... Ja się do IKEI wybieram w maju, bo niestety na Lubelszczyźnie nawet IKEI nie mamy. A jak zawsze byłam to nie zwracałam za bardzo uwagi na artykuły dziecięce. Powiedzcie mi: da się coś w IKEI fajnego dorwać w rozsądnej cenie? Jeśli tak, to co takiego? Ja tylko 16 mam wizytę, Może uda nam się podejrzeć jaka płeć Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:43 zoselin, ja w ikea będę kupowała dla małej łóżeczko, komodę i taką szafę i może regał z przewijakiem. Nie jest to wyjątkowo cudne czy solidne ale w przyzwoitej cenie. Taki oto: www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/series/11937/ Podobał mi się ten:www.pinio.com.pl/kolekcja/barcelona/3 ale jest jakieś 4-5 razy droższy niż ikea więc jednak zdecydowałam się na wersję tańszą. Dokupię jakieś naklejki i może nie będzie źle Z tego co mi koleżanki doradzały to warto w ikea kupić jeszcze ręczniki z kapturem i pieluchy tetrowe, ale to wiem tylko ze słyszenia - nie oglądałam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:55 Ta szafka z przewijakiem z Ikea jest cudna i też mam w planie ją zakupić, ja szukam na Tablica.pl, być może ktoś będzie chciał się go pozbyć za dobrą cenę. Poźniej można ją złożyć i zrobić z niej normalny regał. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:48 Koralik - ja wczoraj relacje zdawałam . U nas w Wawie też zimno, ponuro, ja się przez tą pogodę znowu chyba zapalenia pęcherza nabawiłam. Basen może poczekać na słoneczne dni. I tych zakupów gratuluję. To ty już na ostatniej prostej w tej kwestii. My z mężem w sobotę kupiliśmy laktator Medeli, pościel i materac Alviego i kilka gadżetów. U nas lista też już prawie odhaczona. Jedynie z meblami cały czas myślę co zrobić, cena mnie przeraża i dlatego odkładam to z tygodnia na tydzień. Lili - w której części Wawy słoneczko? Jadę tam . U mnie mój mąż już nie pyta o zakupy, już się przyzwyczaił, ale reszta rodziny też się dziwi, dlaczego tak wcześnie. A bo tak!!! I już. Jakoś mniej mnie boli, jak co miesiąc coś kupuję, niż potem wszystko naraz. Rampersik z Pepco cud miód, ostatnio często ten sklep odwiedzam . Mebelki wasze dziewczyny też uważam, że są super i na pewno pięknie obie urządzicie pokoiki. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:51 Adakarola- I tak trzymać. Podoba mi się Twoja postawa. Kupuj tak jak Ci pasuje. Lepiej rozłożyć te wszystkie wydatki na kilkanaście tygodni a nie później biegać i gonić nie wiadomo za czym. Po drugie teraz zakupy sprawią Ci przyjemność i można też wydatki troszeczkę rozłożyć, a więc ja od 20 tygodnia też zacznę powoli kupować i koniec. Nie słuchaj nikogo tylko rób tak jak Ci serce podpowiada ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:08 Sylunia, problem w tym, że ja kupuję od 4 tygodnia . Aeriss - na pewno będzie ok. Czekamy na wieści! Dziewczyny, z Warszawy i okolic, kolejne ogłoszenie parafialne dot. bezpłatnych spotkań i warsztatów: pozytywnieoporodzie.pl/ - spotkanie kwietniowe przegapiłyśmy, ale myślę, że tematyka fajna. Ja wybieram się w maju na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:25 Heja! Mąż na urlopie przez tydzień, więc ja obcina krzaczki po jednym, przerwa u niego w garażu i dalej się dotleniamy z Małym! U nas było słońce do teraz...zaczęło kropić,wrrrr...wiec odpaliłam kompa z kawą w łapie, bo jakoś sennie. Melduję się Spoko, jeszcze nie rodzę A nie powiem, chciałabym mieć już to za sobą i mieć mojego Księcia przy sobie, na samą myśl łzy mi napływają! Matko jak się zryczałam w sobotę na Listach do Julii!!! Jak bóbr! W Pepco są takie fajne ciuszki??? To jutro chyba zajadę na pokuszenie Ale może mama mnie powstrzyma! Dziewczyny, a ja dalej z uporem maniaka szaleję na allegro! Łóżeczko turystyczne (Gracco) przyszło i doprowadzam je do stanu używalności, wygląda jakby ktoś prosto z biwaku zapakował do wora i wrzucił na strych, piach, kurz i plamy. Jutro mama wpada do mnie na 2-3dni i będziemy ogarniać wszystko. Ochraniacz do łóżeczka wygrałam na allegro z Mamas&Papas za 15zł z jedna dziurką, więc trzeba wyszyć piękną gwiazdkę i będzie cud malina. allegro.pl/ochraniacz-do-lozeczka-mamaspapas-i4107722961.html Piękny ażurowy kocyk przyszedł do łóżeczka za 20zł, nówka. allegro.pl/koc-kocyk-azurowy-azurkowy-bawelniany-dzieciecy-i4107883048.html Wczoraj wyhaczyłam przybornik na pieluchy z Mamas&Papas allegro.pl/mamaspapas-schowek-przybornik-na-pieluchy-i4109102781.html Z ciuszków; allegro.pl/next-cudny-rampers-3d-i-czapeczka-ecri-i4109184971.html allegro.pl/3-pack-bluzeczki-ff-ms-cool-club-68cm-i4097112066.html allegro.pl/ff-spodnie-ogrodniczki-misiu-na-wiosne-62cm-i4106287188.html allegro.pl/kurteczka-wiosenna-0-3m-i4104800626.html allegro.pl/czapeczka-0-3m-i4104878501.html allegro.pl/rampers-next-0-3m-i4104815956.html allegro.pl/rampers-pajac-dla-chlopca-na-0-3-m-ce-next-i4095928349.html allegro.pl/next-pizamka-rampers-z-mechatym-misiem-0-3-m-i4099405295.html Co do mebelków, jestem załamana, bo te co Wam ostatnio pokazałam...chyba wycofali!!! Zdziwiło mnie, że nie mogę w nie "wejść", a dzisiaj patrzę,że ich nie ma w ofercie! Wysłąłam zapytanie do Ikea o co chodzi? Czekam na odp... Poza tym zakochałam się w tym dywaniku! Cena mnie odstrasza allegro.pl/mamas-papas-dywan-kolekcja-once-upon-a-time-i4076236756.html ale tak mi się on podoba!!! Pytanie odnośnie termometru dla dziecka; jaki kupujecie? Mi siostra ten poleciła i podobno ma dobre opinie; www.elmedico.pl/product-pol-396-Termometr-bezdotykowy-ThermoFlash-LX-26.html?gclid=CMGhpIO7zr0CFQEXwwodHF8Amw Aeries moja Księżniczka zmieniła się w Księcia w 26tyg Gośka, trzymaj się! Wytrzymaj dziewczyno, wytrzymaj, będzie lepiej Koralikowa, a Ty dalej chodzisz do nowej psycholog, czy to było jednorazowe? Zoselin, ten kocyk 3d z małpka super, patrzyłam na allegro z innymi zwierzakami i ceny fajne. Tylko ja kocyków ma ze 4 różne wiec się opanuję i przynajmniej tego nie kupię Dobra, idę cos na ruszt wrzucę, bo Mały i mąż głodni Strzałka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:47 Monika, pelne szaleństwo!!! Baardzo dobrze, ciuszeczki piękne. Ja właśnie dostałam paczkę z pościelą i rożkiem od Boskiej Joli - bardzo fajna, bawełniana pościel. Polecam jakby co . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:48 Karola a które pościele kupiłaś? Ja się tak cały czas zastanawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 16:06 Różową jeżynkę. Wygląda tak, jak na zdjęciach (może jest trochę bardziej pognieciona ). Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:58 Karola, ja wlasnie dopiero zaczne - nic nie mam jeszcze... bo ze wszystkim czekam na remont i mebelki, ale jak zaczne za te 4 tygodnie, to licze, że w kolejne dwa lub trzy tygodnie się ogarnę. Tyle ze zaczynam odwrotnie - od mebli, a reszta pozniej no i czekam na dostawe od przyjaciolki co mase rzeczy wlacznie z wozkiem i wanienka ma pozyczyc. Monia, Lili ja nie wiem jak Wy te ciuszki wyszukujecie takie tanie - ja co trafiam to 20-30 zl. Moja pani psycholog sie widuje ze mna co dwa tygodnie - taki system, wiec bylam dwa razy, nastepne mam za tydzien. Spoko jest w miare - inna metoda, ja juz jestem inna. U tej pierwszej to na kazdym spotkaniu płakałam u tej mi to nawet do głowy nie wpada Coś z tą stroną IKEA jest - bo ja nie mogę w materace wejść - wyrzuca mnie. A termometr ... hmmm poprawcie mnie - bo może ja taka kutwa poznańska jestem, ale mnie się on wydaje bardzo drogi i troche może zbyt profesjonalny? Czy trzeba taki? Matko jaka ja zielona z tą wyprawką jeszcze! Zoselin - a ja trafiłam chyba na jakąś stronę tego producenta i chyba kocyk z małpką kupię... ale wiadomo - po remoncie Aeris - to ja czekam na te Twoje wyniki!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 16:54 Lili, nie odpuszczaj, daj poszaleć hormonom Mi jak do tej pory przychodzą same śliczne, bez plamki, bez dziurki, jak nówki... nosz kutwa, wkurzyłam się, wrrrr Liluśka, ale na zdjęciach nie widać, że zniszczone? Ja jak nie mam dobrego zdjęcia, to nie biorę Z tym ochraniaczem na łóżeczko, poprosiłam zdjęcia na maila lepszej jakości, żeby lepiej ocenić stan. Na szczęście dziurka w takim miejscu, że jak się wyszyje jakiś motyw(np. gwiazdka) to będzie super Poza tym jak nówka. Koralik, powiedz co chcesz, z jakimi motywami, kolory, to Ci wyszukam poniżej 20zł To może faktycznie jakiś porządek robią na stronie Ikei??? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:00 Laski czekające na dziewuszki! Patrzcie co wynalazłam! allegro.pl/zara-next-hm-cudenka-na-lato-dla-corci-68-74-i4121850354.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:06 Monia no właśnie ja chyba za mało dokładnie te zdjęcia oglądam. Przejrzałam teraz to wszystko co kupiłam na allegro mam 4 takie nie fajne całkiem. z plamami i dziurami, 2 będę odsyłać a dwa spiszę na straty. Reszta prawie jak nówki Ja chyba po prostu za bardzo się na coś napalam i wtedy nie oglądam dokładnie tylko kupuję. Ale teraz już będę oglądać, jak niewidoczne to pisać prosić o dodatkowe zdjęcia i co najważniejsze czytać komentarze. Bo od tej ostatnie baby co będę odsyłać było full że przesyła szmaty. Jakbym przeczytała to bym wiedziała. A tak w ogóle to zazdraszczam Ci tego: allegro.pl/next-cudny-rampers-3d-i-czapeczka-ecri-i4109184971.html jakbyś gdzieś jeszcze spotkała to daj znać A te mega zestawy widziałam.. ale jakoś się boję po moich doświadczeniach wydać 200-300 zeta za pakę nie wiadomo czego. Tak to póki co mam straty rzędu 10-15 zeta Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:17 Lili, widziałam gdzieś jeszcze taki sam, ale bez czapeczki, już szukam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:39 Rampersy; Proszę liluśka, tak jak mówiłam, jest bez czapeczki allegro.pl/next-cudny-rampers-rozm-56-cm-i4110972261.html A tu jeszcze kilka, może któraś się skusi na coś allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next allegro.pl/rampers-next-baby-love-my-mummy-0-3-m-jak-nowy-i4107535700.html allegro.pl/next-rampers-motylki-68-i4123625914.html allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next allegro.pl/next-kolorowy-rampers-z-malpka-68-i4118825484.html allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next allegro.pl/next-rozowy-rampers-kotek-myszka-0-3m-62-i4127649848.html allegro.pl/next-bawelniany-rampers-68-i4123034127.html allegro.pl/next-sliczny-rampers-kwiatek-0-3-m-62-i4114241452.html allegro.pl/rampers-bialy-haft-next-0-3-mce-i4130311390.html allegro.pl/ly53-next-rampers-kotek-kwiatuszki-falbanki-i4121838855.html allegro.pl/rampers-falbanki-kwiaty-next-0-3-mce-i4130386961.html allegro.pl/pajacyk-rampers-body-krotki-rekaw-62-cm-next-i4122795425.html Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:46 U nas ten problem, że dziewczynki mamy letnie, wiec akurat ta rozmiarówka trafiłaby nam się na zimę. Ale zestawy ogólnie super, piękne te wszystkie ciuszki. Choć ja jestem maniaczką promocji i outletów, mogę sobie pomacać, obejrzeć z każdej strony, a w sumie kasa ta sama, jeśli brać pod uwagę również koszty wysyłki. I ja też już chcę swoją Adę na zewnątrz!!! Robię się ostatnio taka rozrzewniona przez to czekanie na nią. Na tych warsztatach łzami rzewnymi się zalałam, patrząc na niemowlaki tam będące. U mnie dopiero połówka. Tak sobie chyba tymi zakupami czekanie umilam, bo inaczej ciężko by było znieść. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:59 Karola, słoneczko to ja miałam o 12. Nawet sobie trochę na huśtawce poleniuchowałam. A teraz jest ponuro i pochmurno. Ja się znowu rozczarowałam zakupami allegrowymi. Ale tutaj to sama jestem sobie winna - jakbym przed zakupami przeczytała komentarze to bym nie kupowała. Nie odpuszczę jej tak jak pierdusi w końcu mam czas to mogę się poużerać, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:27 Lili, pewnie, ze tak. Dodatkowo obsmaruj laskę na allegro. Kurcze, tak się nie robi po prostu, jestem na tym punkcie przeczulona. Kręć awanturę i się nie przejmuj. Ja w takim razie podtrzymuję zaproszenie na ciuchlandy . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:47 Dzięki Karola Nie zamierzam odpuszczać. W piątek po tym usg serducha zamierzam podjechać do Marek bo tam ponoć jest jeden duży ciuchland tylko dzieciowy może coś tam wyszperam. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:19 Lili, a Ty jutro masz wizytę kardio?? A o której? Będę czekać na wieści! Audrey - i co widzisz jakies szanse na powalczenie o Rani Forest? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:24 Koraliku wizytę mam w pt na 14 Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:32 Ryczę i ryczę... Lili, czekam na same dobre wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:36 Monia ja przeryczałam całe dwa odcinki Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:39 Jakie dwa??? Dzisiaj??? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:55 Jeden o tej parze jak przechodzili procedurę ivf a drugi jak im sie udalo i była w ciąży. Od 20.30 ryczałam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 23:04 A! To ja tylko ten 9 miesięcy później oglądałam teraz, ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 09:19 Tak, bardzo sympatyczna ta para. Ukazał się nawet mój komentarz na ekranie Nie dało sie nie płakać, po prostu to było tak wzruszające że nie do opisania.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:05 Koraliku - licytuje, a jakze rzuc haslo maniaczce zakupow i masz wszystkie 4 rzeczy - karuzelke, lezaczek, mate (bo ona od goscia od maty, a trzeba podjechac kawalek) i to cos do lozeczka, bo mi sie spodobalo m.youtube.com/results?q=fisher%20proce%20rainforest%20pick%20a%20boo&sm=1. Jak nie bedziesz czegos chciala, to zostawie sobie, albl sprzedam na allegro, nie przejmuj sie wszystkie procz karuzelki dzisiaj sie koncza, wiec dam Ci znac po pracy, co i jak ceny dalam na tyle niskie, ze moze nic nie byc zobaczymy moze masz jeszcze kogos kto w potrzebie? Zapakuje wtedy wielka pake za te 16 £ i bedzie sie mozna posztami podzielic Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:12 Tfu - mata od tego, co lezaczek mialo byc chyba musze kawe Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:33 Odnosnie kombinezonika - dzieci są różne, ciężko tak wycyrklować. ja bym ci radziła wstrzymać się z zakupem do narodzin. Zobaczysz z jakim wzrostem urodzi się dzidziuś i jak szybko rośnie. Będziesz też mogła przymierzyć już na żywo przymierzyć. Jeśli masz jakąś super okazje, to ja bym w 68 celowała, żeby był odpowiednio większy i żebys bez problemu mogła go w normalnym ubraniu pakować do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:44 Hej😄Popieram Karole w kwestii ciuchów zimowych😄juz tez o tym pisałam,ze lepiej zobaczyć jakie duże sie urodzi😄 Ja po wizycie wczoraj-wszystko ok,ja dobrze i dziewczyny-ponownie potwierdzone-zdrowe i duże.Nawet większe niż wiek ciążowy.Leza jedna nad druga,jedna ma nóżki po prawej stronie w okolicy żeber i jest b.ruchliwa-kopie jak szalona.Druga kończyny ma do środka,wiec tak bardzo jej nie czuje.Dostalam zielone światło na wyjazd do rodziców i maz mnie wczoraj wywiózł,wiec od dzisiaj siedzę na Mazurach aż ponad dwa tygodnie.A szanowny małżonek będzie skręcał kuchnie,która kupiliśmy😄Pozdrawiam słonecznie z Mazur!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:51 Aeriss - pieknie dwie cudne dziewczyny a do tego Mazury... ilez mamy Ci zazdroscic? a tak powaznie, wypoczywaj i ciesz sie wiosna, rozkoszuj urokami i w ogole, leniuchuj poki mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:03 Aeriss , cieszę się, że twoje dziewczyny zdrowe i beztrosko pływają dalej w brzuchu. Obie ważą tyle samo? Pięknie . Ale ci zazdroszczę tych mazur! Nawet nie masz pojęcia. Kocham mazury, mogłabym tam siedzieć bez końca. My mamy działkę między Giżyckiem a Oleckiem i też się zastanawiałam, czy koniec czerwca/początek lipca mogłabym pojechać na tydzień wypocząć, choć trochę się boję, czy nie za późno. Na pewno jadę na majówkę. Oby była pogoda. Miłego urlopu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:23 No, mam fajnie -uwielbiam tu byc i wracam, kiedy tylko moge. Rodzice w Mragowie mieszkaja, wiec Karola nie tak daleko od Waszej dzialki Ja wlasnie szukam czegos na weekend majowy nie za daleko od Warszawy, bo 30.04. mam kolejna wizyte. Tylko z Mlodym to czegos z basenem musze szukac - macie moze jakies sprawdzone , fajne miejsca? Ja niestety nie widzialam wczoraj nic, bo jechalismy szkoda, bo piszecie ze bylo warto Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:58 aeriss;Bardzo się ciesze że twoje dziewczynki pięknie rosną ,mam nadzieje że do końca ciąży nie będą mamie sprawiać kłopotu, fajnie że masz możliwość wyjechania i odpoczynku korzystaj tylko żeby pogoda dopisała ,co do wczorajszego odcinka oglądałam dwie części oczywiście mąż dziwił się dlaczego płacze skoro wszystko skończyło się dobrze ale mężczyźni do końca nas nie zrozumieją ,łzy po prostu same szły bez zatrzymania ,może dlatego że to ciąża bliźniacza pozdrawiam wszystkie dziewczyny mimo deszczowego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:25 Aeris, czad z tymi Twoimi laskami - że większe niż wiek ciążowy - kurcze wygrałaś los na loterii: 1.bliźniaki 2. dziewczynki 3. zdrowe i większe niż "taryfikator" przewiduje acz pierwszych kilku miesięcy z nimi to chyba jednak nie zazdroszczę dobrze, że na doświadczoną matkę trafiło, bo jakby np. na mnie - ale by było Czyli wszystkie oglądacie i beczycie no ja oczywiście od prąd i nie oglądam, ale z płakaniem mam też taką łatwość... 2 dni temu w wiadomościach mówili o rocznym chłopcu co go matka prawie zagłodziła - waży 5,5 kg - no beczałam z pół godziny. Audrey - nie mam nikogo - licytuj co się da - będziem brać Goskab - a kiedy Ty masz wizytę u Beaty? Bo ja we wtorek, a potem za 2 tygodnie znowu we wtorek - przed weekendem majowym. Teraz już będę miała co 2 tygodnie?? Chyba nie, bo nie dam rady No ale Goska - moze masz jakoś podobnie i sie spotkamy? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:36 Aeriss, może termy Uniejów? Znacie? www.termyuniejow.pl/. My byliśmy na rocznicę . Fajny kompleks term, szczególnie dla dzieciaków, piękne okolice, idealne do pieszych lub rowerowych wycieczek, skansen, jakieś zwierzątka w zagródce. Przyjemne miejsce. Z tego, co się orientuje jest kilka możliwości noclegów na miejscu. My byliśmy w Lawendowych Termach, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:53 Dzieki Karola - tam nie bylismy, a czy ten nocleg to na terenie tych term? Koralik - fajnie, ale mimo jakiegos tam doswiadczenia jakos sie boje i czuje, ze bedzie baaardzo ciezko na poczatku.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 13:00 Same termy wyglądają jak duży kompleks basenów i tam chyba nic nie ma więcej. Ale wszędzie naokoło są inne atrakcje wraz z bazą noclegową. Nasz hotel był dosłownie 1,5 km od term. Wiem, że są też noclegi w hotelu w zamku (kolejna atrakcja) i jakies kwatery. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 kocyk ażurowy dla chętnych 10.04.14, 13:11 Witam. Ja na sekundę, wrzucam linka może, któraś się skusi allegro.pl/kocyk-koc-100-bawelniany-azurkowy-hit-na-lato-i4124169828.html?source=mlt ps. Gratuluję zdrowiutkich córeczek!!! Cudnie! Lili, czekam na wyniki echa! Ganiam z mamą w ogrodzie, bardziej ja za nią (podaję i przynoszę), po 16tej już wyjeżdża, więc wykorzystuję na maxa. Strzałka, później Was poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 21:58 ależ cisza tu dzisiaj aeriss super że dziewczyny rosną ciekawe do ilu "dobiją" Dzisiaj mojemu koledze urodziła się czwarta córka. Ważyła 4600. Poród SN. Podziwiam tą dziewczynę Się zryczałam: www.siepomaga.pl/f/fundacja-siepomaga/c/1293 Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 22:38 Koraliku przePRZEcudny masz ten brzuszek no i ciuszki też super !!!!! Ja nie mogę się doczekac soboty Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 23:24 Aaaaaale brzuszek, jak piłka, super! I wcale nie połowa mojego, mało Ci braktuje A tak z ciekawości, jaki masz obwód? Ja już 105cm nabiłam Ciuszki super,ale wrzosowa kiecka najpiękniejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:21 ciuszki cud, miód i orzeszki To i ja się pochwalę, co do mnie już idzie: bodziak komplecik Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 14:42 Koralik35 ja w poniedziałek 14.04 więc tym razem znowu nie ,ale jak ty mam teraz co 2 tygodnie to może akurat nam się uda jakiś wspólny termin ,mi ostatnio mówiła że jak teraz będzie dobrze to spotykamy się raz w miesiącu ,a jaką ona ma praktykę od którego tygodnia ciąży co 2 tygodnie wizyty bo ty rodzisz w czerwcu z tego co pamiętam ,jak ja wam zazdroszczę tych waszych terminów ja dopiero w październiku ale czekam cierpliwie tym bardziej odpukać od niedzieli bez krwawienia Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 21:58 A to się znowu Gosiu miniemy Co tu taka cisza od 14??? To ja Wam coś tu wrzucę i idę odpocząć bo szalałam w mieście i z koleżanką od 14 i padnięta jestem brzuszek z dziś bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/46/94/12/011f8f3b47.jpg bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/45/94/12/010519393c.jpg bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/44/94/12/01ab607780.jpg no i zakupy lumpeksowe z dziś było cholerka 2 zł/szt trochę spodni - czadowe dżinsy z różowymi dodatkami bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/49/94/12/013788a4d8.jpg no i sukienka wrzosowa, bodziak w koty, bluzeczka dla tatusia i biały sweterek bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/48/94/12/0138d82027.jpg Lili - czekam jutro po 15 Dobranoc ciężarówki Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:28 Koraliku - jakos mi w glowie utkwilo, ze Ty kiedys mowilas, ze z nadwaga walczylas... chyba dawno poszla, co? Super brzunio, slodziutki jakos zupelnie inaczej sobie Ciebie wyobrazalam, przez te wzmianki o puszystosci (nie tak puszysta jak Grycanki, rzecz jasna), a tu zgrabna laska fiu fiu Co do rzeczy, podaj mi prosze swojego maila, to sie dogadamy dokladnie prywatnie Lili - nk to szacuneczek. Ja tez mam kolezanke chuda jak szczypiorek, ktora w listopadzie core urodzila 4600. Z calym szacunkiem, ale mam nadzieje, ze moje dziecie nie urosnie powyzej 4kg Zoselin - sliczne ciuszki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:48 A dziękuję Wam bardzo wszystkim Nadwaga to jest zdecydowana ale ja jestem ubita i się raczej nie rozlewam a poza tym może zdjęcia dobrze wyszły. A poza tym akurat to mnie już w życiu nie martwi - bo mi z tym ok, a chłopy się i tak oglądają Audrey dostaniesz takiego mniej używanego - bo ten częściej używany to imie i nazwisko więc napisz na mniej używanego a potem ja się odezwę do Ciebie z normalnego mahtab@o2.pl Zoselin - komplet z HM czaders! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:56 No dziewczynki, rozpracowalam w koncu zdjecia przepraszam za misz masz, ale ciagle nie znam plci, wiec jak widac, jest wszystko dzisiaj troszke noweczek www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/64ec2603724d8cb0.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc471d6abb457e3d.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a849f91eeefefd3d.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c32f421862faa25.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f733b4e9a7e6892.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b95a5d12d78dfa15.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f9f118cadce55774.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aeb46dbf4dfc3c68.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/937d75bad94c01fa.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d43e3baabb73f2af.html uzywki w nastepnym odcinku a zdjecia kocykow musze odnalezc na mailu Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:59 audrey, ja jak wchodzę na Twoje linki to mam taki komunikat: Strona ta zawiera treści erotyczne, przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Klikając OK stwierdzasz, że masz ukończone 18 lat i akceptujesz pojawienie się treści erotycznych. Jeśli jesteś osobą niepełnoletnia opuść to miejsce i przejdź do innej kategorii zdjęć. Coś Ty nam nawklejała?? ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:59 Audrey, ciuchy mega czad! Nie wiem czy jesteś świadoma, że całe zoo masz pomarańczowa bluza boska, małpa - boska, szlafroczek mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:02 Ok, już widzę! Pięęękne!!!! A w zebrze to się zakochałam na zabój! Ale duże te ubranka kupujesz, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:10 Dzieki dziewczyny Karola - tak jak dziewczyny mowia, na pewno wszystko ok, ale trzymam kciuki, bys sie uspokoila Zoselin - ja lece po calosci, jako ze tutaj mi sie jakies tanie wydaja, wiec mam juz od 56 najmniejsze i to doslownie malpka i kilka bodziakow, do nawet 18 miesiecy. U nas nie ma wlasnie centymetrow na metkach i ciezko sie polapac. Koraliku - Monia mnie chyba zarazila tym Zoo, w szafie jeszcze zyrafka, dwa niedzwiedzie... mam nadzieje, ze dziecko mi kiedys wybaczy mail poszedl Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:16 Ja póki co mam tylko kilka dla maluszka takiego. Hmm....ale może powinnam pokupować i w większych rozmiarach. karola, nie denerwuj się, bo jestem pewna, że wszystko jest w porządku! Ja z kolei się zaczynam martwić, że to 16 tc, a nie potrafię rozpoznać albo że nie ma nawet najmniejszego bulgotania, co by mogło przypominać ruchy. A wizyta dopiero w środę.... dla mnie te wizyty co miesiąc to jak wieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:21 zoselin ja bulgotanie pierwsze dopiero poczułam jakoś 21-22tc. wiec spokojnie karola ty się nie przejmuj tym co mówi pielęgniarka z M jak Moloch ;p Jedz sprawdz ale się nie martw dziewczyno bo wszystko na pewno jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:22 Zoselin - ja tez nic nie czuje, kompletnie, ale sie nie martwie... kolezanki, jak i dziewczyny z forum, mowily, ze przy pierwszym dziecku to okolo 20 tyg. dopiero. Wkurzaja mnie tylko pytania kolezanek - a czujesz juz? A jakies babelki? A motylki? A bugoltanie... Masakra... Skad mam wiedziec, ze to nie jelita? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:24 audrey81 napisał(a): > Zoselin - ja tez nic nie czuje, kompletnie, ale sie nie martwie... kolezanki, j > ak i dziewczyny z forum, mowily, ze przy pierwszym dziecku to okolo 20 tyg. dop > iero. Wkurzaja mnie tylko pytania kolezanek - a czujesz juz? A jakies babelki? > A motylki? A bugoltanie... Masakra... Skad mam wiedziec, ze to nie jelita? Uffffffffffff, dzięki audrey i lili! Czyli wychodzi na to, że przy pierwszej ciąży to jakoś późno te ruchy Mnie na szczęście nikt nie pyta czy coś czuję, bo kurde też bym się wkurzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:50 Karola, pielęgniarka głupia że straszy, ale że lekarz obejrzy to dobrze. Zoselin i Audrey - ja pierwsze ruchy poczułam 20 i 3 a rozpoznałam, że to pewnie one koło skończonego 21 tygodnia - także czekajcie spokojniutko. A mnie też wszyscy tymi pytaniami do histerii doprowadzali - nerwicę miałam normalnie Lili, nie bliżej wieczora tylko po wizycie koło 15-16!!!! Audrey - odpowiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:17 Hej Brzuchomorki Zasiadłam właśnie z kawą i ciasteczkami Bellvita, w których się zakochałam, od pierwszego kęsa i Was czytam na śniadanie Pewnie zapomnę com chciała napisać, ale dam z siebie wszystko, aby obudzić i pobudzić szare komórki do działania Aduśkakaroluśka! Spokojnie, mała odwróciła się do świata plecami, ma duuuuuuuuuuuużo jeszcze miejsca i kopie w jelita, a Ty tego nie czujesz, mówię Ci. Ale idź jak ma to Ciebie uspokoić, idź sprawdź Liluśka, trzymam kciuki i czekam na wieści. Nie trzymaj nas do wieczora w niepewności, choć ja mam swoją pewność Na temat cudnych ciuszków, nawet nie muszę się wypowiadać, bo zrobiłąm się czerwona z zazdrości, hahahha. Padłam przy szarym szlafroku z misiem!!! CUDNY!!!!!!! Czekam na pozostałe i kocyki ofkors Co do ZOO, ja także mam nadzieję, że mi dziecko wybaczy, hiiih, ale nie mogę się oprzeć. Za kilka lat będą królowały auta, samoloty, spaidermeny i inne paskudy, to teraz oko chcę nacieszyć, a co Mąż mówi, że wstyd będzie wyjść do ludzi Jak zobaczył kombinezon pandy, stanowczo powiedział; "ja z nim tak nie wyjdę", heheh. A ja mam radochę i kupiłam jeszcze na Święta(będzie akurat) kombinezon renifera z czerwonymi rogami!!! Przyszedł zając na pieluchy z Mamas&Papas, cudo!!! Myślałam, że to takie małe będzie, a to ok 80cm ma, a oko cieszy A, Koralikowa sexi mama, to jak Ty ubita, to pięknie Cię ubiło;P i basen pewnie robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:35 Monia - piekny ten zajac, naprawde moze sama sie skusze w koncu kocyk w sowy juz mam od Ciebie misio szlafroczek nowy z Tesco za 3.50£ bodajze, mam jeszcze malutkiego bezowego w lapki za 2£. Na te szlafroczki wlasnie moj sie uparl, bo stwierdzil, ze sa boskie nie wiem na ile praktyczny jest tak od 0-3 miesiecy, ale niech bedzie a Twoj niech sie cieszy, ze panda, a nie rozowy kroliczek, wtedy moglby z synem nie wychodzic ja wlasnie tez rozkminiam pande z nexta, szukam jej na ebayu, bo moj facet chory na ta pande biedne te dzieci :p Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:11 o boziu.. aleście naprodukowały Poczytam pooglądam i się odniosę później bo dopiero co wstałam a muszę się powoli szykować. Karola daj znać po ktg, wszystko będzie dobrze, zobaczysz. I wcale nie uważam że panikujesz. To jest twoja pierwsza ciążą, skąd masz wiedzieć czy to zwolnienie Adusi to normalne, po to mamy tych lekarzy żeby z tego korzystać Odezwę się bliżej wieczora Miłego Dnia Panienki Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:44 Koralik, wyglądasz ekstra! Sexi mummy . Ty to masz oko do zakupów - super ciuszki. A te za 2 zł zawsze najbardziej cieszą , coś w tym jest. Lili: ja też czekam na wieści od ciebie i nieustannie trzymam kciuki, żeby lekarz tam nic nie wypatrzył. Zoselin gratuluję zakupów! A ja dziewczynki dzisiaj udaję się na ktg, o ile mnie przyjmą. Piszcie, że jestem panikara , choć jak na mnie jestem ostoją spokoju w zastanej sytuacji. Mam to samo co Koralik jakiś czas temu - moja Ada od ponad tygodnia zwolniła tempo i przestała być aktywna . Wiem, że na pewno wszystko jest ok i pewnie tak musi być, ale dla spokojności pójdę i to nie do lekarza a do pielęgniarki, żeby moje niepokoje chociaż na pozór nie nabierały tak dużej rangi . Jak już usłysze serduszko i jej ruchy będę spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:56 Karola - 22 tydzień to bardzo wcześnie i każde spowolnienie może być ... To jeszcze nawet nie jest etap liczenia ruchów, do 25-26 tygodnia podobno wcale nie muszą być regularne. Niemniej - liczyłaś może te ruchy? Bo ja owszem tak i nawet mam zapiski i na tym etapie miałam 10 rano, 10 koło 15 i 15 wieczorem. Ale doskonale Cię rozumiem i jeśli masz dokąd iść i to Cię uspokoi to idz. Ale KTG to się od 30 tygodnia robi, więc może tętno jakimś doplerem? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:12 O Jezu, tak Doppler a nie ktg, ale pałka ze mnie . Ja nie mam prawie żadnego ruchu, o 10 to w ogóle nie myśle... Coś tam się chyba dzieje, ale niewiele w stosunku do tego, co było wcześniej. Oczywiście pielęgniarka mnie wystraszyła, bo powiedziała, że te ruchy powinny być intensywniejsze wręcz a nie słabsze i opierniczyła mnie, że ponad tydzień czekam nie wiadomo na co i że ona mnie nie przyjmie bo lekarz mnie musi zobaczyć. No więc jadę (jedyna pozytywna rzecz w posiadaniu pakietu medycznego w M jak Moloch). Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:58 Koralik -super brzusio!! Karola-sprawdź jak cię to uspokoi,ale na moje to Ada ma teraz dużo miejsca jeszcze i pewnie ułożyła sie tak,ze kończyny ma do środka i nie czujesz intensywnych ruchów.p.s.dzieki😘😄 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:02 Audrey - ciuszki pierwsza klasa . Trafiłaś w mój gust bezbłędnie. Aeriss jeszcze raz coś od Elvisa www.youtube.com/watch?v=pmyXziT04b4 Dam znać później co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:30 Dziewczyny, dzieki za mile slowa jako ze tak milo chwalicie, a ja mam wene i czas, to wrzucam jeszcze kilka uzywek www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/72d4b70be120a970.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e122e159ac2d8df3.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6368ad785c146bcc.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/41498f02e53615d0.html no i spodenki tez z taniego armaniego ale noweczki www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5af950eacfdbeb15.html A bodziakow mam tylko tyle, bo obawiam sie, ze malych ciuszkow sporo dostane www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87b75506c0f6315e.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/00553a84f458d694.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a22c22dd1e0920d.html Dobra, to juz koniec, bo z nudow poumieracie Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:34 O nie, teraz to ja też padłam z zazdrości! Ta kurteczka i sukienusie i sweterek! I środkowy zestaw bodziaków ten z kolorami fluo! Szok. Pogoda piękna pojdę na basenik za dwie godzinki, chociaż pewnie powinnam iść na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:39 Sukienusie jak znajde Koraliku, to Ci do paczki dorzuce, bo kupione po 1£ i 1.50£, srodkowa ciut drozsza bo z ebaya, wiec przesylka ale jak znajde w tanim armanim to kupie, bo moje juz sa w pl w ostatniej paczce Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:41 audrey81 napisał(a): > Sukienusie jak znajde Koraliku, to Ci do paczki dorzuce, bo kupione po 1£ > i 1.50£, srodkowa ciut drozsza bo z ebaya, wiec przesylka ale jak znajd > e w tanim armanim to kupie, bo moje juz sa w pl w ostatniej paczce jeju, ja też plis!!!! Może coś i mi się skapnie. Nie mogę się napatrzeć, jakie cuda kupiłaś!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:48 No i znowu same cuda, sukienusie cudne, ale żyrafa, mimo, że całej nie widać....ach,och,ech! Panda z Nexta super i jaka miłą w dotyku! Ja kupiłam dużą, na koniec zimy i wiosny (9-12m-cy), to mój najdroższy zakup był do tej pory, bo za 49zł, ale jeszcze z metką, dlatego zaszalałam, a niech ma to moje dziecię z "jedną" nową rzecz Jeszcze ten śpioch z Nexta jest cudny, te miśki są włochate, aj, no cudne są te nasze wszystkie szmatki! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:57 Piekne Monia, naprawde. Wlasnie na ta pande poluje, ale chyba poczekam na plec, bo ona raczej taka meska dla dziewczynki upatrzylam takiego bialo-rozowego krolika w ogole ciuchy z nexta sa bardzo dobrej jakosci i ta panda to jeszcze Twoim wnukom posluzy te wszytskie sukienusie mam z nexta i one jak nowki, zero sladow noszenia ja czekam na swiateczne wyprzedaze, bo na zimowych to obkupilam wszystkie polskie noworodki w prezencie, a troche ich w tym roku bylo wsrod znajomych i rodziny tylko szkoda mi juz kasy na kupowanie w ciemno... eh, byle do maja z ta plcia Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 18:21 Koraliku nadrabiam zaległości i dopiero dziś zobaczyłam Twój brzuszek śliczności i jaka fajowa koszulka zazdroszczę już tego brzusia Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 19:46 A dziękuję Sama dosyć ten brzuszek lubię A co Ty tak rzadko wpadasz? I mało się odzywasz? Zaraz masz chyba wizytę prawda? Jeszcze u profesora czy już u kogoś innego? A L4 będziesz brała? Aaaaa i odnośnie Twoich bóli głowy - to też jest u niektórych objaw ciążowy, także niestety musisz przeżyć, pewnie minie po pierwszym trymestrze. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 20:17 Bunia, ja miałam potworne bóle głowy prawie cały I trymestr. Minęły ok 13-14 tygodnia. Dr mówi, że trzeba się przemęczyć. Możesz wziąć 1000mg paracetamolu naraz, zimne okłady, sen - generalnie relaks i spacery na świeżym powietrzu. Ja jestem migrenowcem i pediatra mojej córki mówiła, że czasami trwają całą ciążę...póki co czasami boli, ale da się przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 20:53 Ja dzisiaj czułam się fatalnie. Nie miałam na nic siły, ledwo wstałam z łóżka. Chyba nieco zapuchłam od tego leżenia, spania. Na dodatek rano omdlałam, dobrze, że był mój mąż. Może to przez pogodę? Mama mierzyła mi ciśnienie i miałam bardzo niskie. Wypiłam lekką kawusię z mleczkiem i teraz czuję się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 08:41 Mnie też dzisiaj coś podbrzusze pobolewa. Pogoda też nie nastraja optymistycznie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:23 E tam Nie śpię od 4 - wstawałam na siku i potem się zasnąć nie dało, o 7 byłam na badaniach - morfologia, mocz, w nagrodę na śniadanie pączek i kawa zbożowa Salon świątecznie udekorowany kartonami z meblami z IKEI W tym roku święta olewam zrobię paschę i to wszystko. Wigilię robiłam dla rodziny, więc w Wielkanoc luz. Wczoraj byłam na tym KTG kontrolnym - śmiesznie było bo obsługiwał mnie pan położny podobno jest ich około 30 w całym kraju z czego 2 w Bydgoszczy, żeby było śmieszniej - facet o takim samym nazwisku jak moje, więc się szybko zaprzyjaźnił, a potem zapis sprawdzał mój doktorek ginogej atmosfera normalnie rodzinna w każdym razie do czego zmierzam 2 x 30 min zapis akcji serca i ani jednego spowolnienia - moze naprawdę mamy to już za sobą Aaaaa teraz Was proszę o poradę w sprawie naklejki - najpierw chciałam same małpy: allegro.pl/naklejki-zestawy-drzewko-malpki-ptaszki-zyrafy-xl-i4069535608.html ale teraz znalazłam jedną małpę z żyrafą i słoniem i one mają łagodniejsze kolory (mąż mówił, że takie woli, a nie takie zdecydowane jak przy samych małpach) i już nie wiem - podobają mi się, ale może wcale nie są takie superowe? Jestem ciekawa Waszej opinii allegro.pl/naklejki-scienne-na-sciane-drzewo-zoo-sowa-xxl-i4134030465.html?source=mlt Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:47 Jedna i druga fajna koraliku,ale dla mnie zdecydowanie małpa, słoń i żyrafa Superowe! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:57 Dziewczyny no wlasnie przez to fatalne samopoczucie tak czesto do Was nie zagladam jak mam wolne to czesciej wchodze na kompa a tak jak w pracy siedze przy nim 8 h to potem na sam widok monitora boli mnie glowa a na telefonie jakos nie lubie pisac dzis mam wolne wiec bede zagladac z ta glowa poki co jest spokoj chociaz czasami mam takie wrazenie,ze zaraz zacznie bolec.. No ale ciagle mdlosci i sennosc no i przez to chyba taka do niczego jestem.. Wiadomo ciesze sie,ze w koncu moge doswiadczyc tych wszystkich dolegliwpsci no ale to tez jest czas kiedy moge sobie ponarzekac no nie ogolnie to powiem Wam,ze jestem przerazona bo mam na wszystko taki olew,ze az mi wstyd mieszkanie zaniedbane( jeszcze dobrze,ze jak meza poprosze to posprzata) swiat nie czuje.. Chyba przez to,ze w piatek mam wizyte u lekarza i tylko tym teraz zyje i nie moge sie doczekac!!! Chcialabym juz wiedziec czy wszystko w porzadku z moim maluszkiem Koraliku ide juz do nowego lekarza,zobaczymy jaki bedzieznajomy kierowniczki mojego meza i wie,ze jestesmy od Niej wiec zawsze inaczej do takiego sie idzietez pracuje na Polnej.Dziewczyny taka jestem niecierpliwa,chcialabym juz znac plec bo powiedzialam sobie,ze pierwsza rzecz dla dzidzi kupie jak bede znala plectzn ja mam tyle rzeczy od rodziny,ze nie wiele trzeba bedzie dokupic..no chyba,ze sie okaze ze w moim brzusiu jest coreczka to wtedy troche bede mogla poszalec z zakupami bo to co mam na stanie jest po chlopakachbrzydki dzis dzien nie chce mi sie z wyrka wstac Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 14:39 Koralik - jak dla mnie zdecydowanie zestaw zwierzątek, ale ja wiem, że ty małpkowa jesteś, więc kup to, co bardziej ci w duszy gra. Zwierzątka bardziej dlatego, że są żywsze i bardziej kolorowe, jest więcej elementów, które dziecko później może nazwać, pokazać itd. Dziewczyny z gorszym samopoczuciem - kurcze, trzymajcie się. Oby wam się polepszył humorek i zdrowie. Pewnie to zasługa pogody i ciśnienia. Kwiecień plecień jak mówią. Boska Jola co u ciebie? Nic się nie odzywasz? Wszystko dobrze? Ty pewnie zapracowana jesteś mocno. Zmieniłąś wizję co do szkoły rodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:05 Buniu, ja tez tak miałam na początku. Nie miałam siły, ochoty nawet pozmywać naczyń. Mieszkanie już doprowadziłam do ładu To minie niedługo, zobaczysz U mnie książkowo II trymestr przyniósł więcej energii i chęci do działania. Mi się wcześniej nawet na spacer nie chciało iść, taka byłam wykończona no i miałam straszne wyrzuty sumienia że niedostatecznie dotleniam maluszka- ale nie dało się , po prostu nie dało się ruszyć tyłka z kanapy Ja od początku ciązy przytyłam-5 kilogramów, jeszcze ponad tydzień do piątego miesiąca więc chyba trochę za dużo. A tam, nie martwię się już tak tym. Ja tez czekam na płeć. licze na dzisiejszą wizytę bo chciała bym już kupić choć jeden ciuszek. Tak jak Ty- otrzymałam mnóstwo ciuszków- i tak jak Ty także na chłopca Najwyżej ewentualna córcia bedzie ubierana na niebiesko )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:01 Koraliku naklejki super ciezko sie zdecydowac ktora wybrac... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:20 Czesc dziewczynki Koraliku - to ladnie mama zaszalala z sukienkami a ta bombka piekna mam bardzo podobna, tylko ma kokarde w kolorze fuksji przez srodek zamowilam rez ta princeske z krolikiem i dwie inne dobrze, ze mieszkamy daleko, bo jeszcze pomylimy te nasze dziewczyny na ulicy naklejki obie super - a jak szeroka masz sciane, na ktorej maja byc? Bo na tej mezowej wiecej sie dziejena dole i szkoda byloby to zaslaniac lozkiem czy komoda malpy chyba praktyczniejsze sa zobaczysz moze jak ustawisz mebelki no i najwazniejsze - gratuluje doskonalych wynikow i serduszka jak dzwon u Toski Monia - jak noga? Lepiej? Maly lobuz dalej sie wierci i mamie bol sprawia? Bunia, ja tez sie meczylam z bolami glowy. Nie boj sie tego paracetamolu, jak bardzo boli to wez i dopoczywaj. U nas pogoda piekna, wiec caly weekend bylismy na wycieczkach przy okazji dowiedzialam sie, ze tutaj polozne i lekarzr wroza plec z tetna dziecka. Ponizej 140-chlopiec, powyzej-dziewczynka. Pamieta ktoras z Was jakie ma i czy sie sprawdzilo? Bo u mnie na dziewczynke Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:43 Buniu, masz klasyczny "zlew ciężarnej" i to jest podobno charakterystyczne i bardzo dobre - że ciężarówki wiekszość rzeczy i spraw zaczynają mieć w d..e. Mam koleżankę która jest w tym mistrzynią niedoścignioną i jej zazdroszczę, ale od niedawna też mi się zlew ciężarnej pojawia. Oczywiście, że ani Ty ani mieszkanie nie ma brudem zarosnąć, ale robienie tylko połowy w dodatku w wolniejszym tempie z pewnością będzie Wam obojgu służyć A będziesz brała L4 teraz? Audrey - otóż słyszałam o tej "metodzie" i to wlasnie w UK - nawet czytalam na angielskich forach o tym. I u mnie się zgadza - Tośka nigdy (poza tymi spadkami) nie miała tętna poniżej 140 - standardowo ma 150-155, ale koleżanka ma chłopca w brzuchu i on też miewa 150. Zoselin - dzięki za opnie. A jak Ty się dziś czujesz? Dalej słabo czy lepiej?? Ścianę mam taką se - będzie trzeba nad łóżeczkiem kleić chyba No właśnie - reszta Lasek - zostawcie tę GRĘ O TRON już! i wracać do nas. A swoją drogą jeśli dobrze pamiętam to ten tydzień jest meeeega wizytowy??? Ja mam jutro Goskab dzisiaj, Bunia w piątek. Monia - Ty też miałaś mieć? I jeszcze kto? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:45 koraliku, dzięki, że pytasz. Dzisiaj już zdecydowanie lepiej. A wizytę mam i ja! W środę DD Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 11:56 Cześć Dziewczynki, pogoda dzisiaj u nas paskudna, do tego zabójczo niskie ciśnienie i nic się nie chce ;/ koraliku gry o tron nie oglądam próbowałam czytać ale poległam i do filmu nawet nie podchodziłam. audrey ciekawe z tym tętnem. Nawet z ciekawości sprawdziłam i moja dzidzia zaczynała od 170 a teraz ostatnio 140. Raczej bym się tym nie sugerowała. A Ty kiedy będziesz znać płeć dziecka? W piątek na tym echo serca też pytałam o płeć i Pan w 98% obstawił dziewczynkę. Mam nadzieję, że to się nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:45 Dziękuję dziewczyny następnym razem wezmę ten paracetamol, bałam się jakoś... nie chcę zaszkodzić maluszkowi. Koraliku tak sobie planuję pójść na 2tyg l4 potem jeszcze wrócić żeby zdać robotę i chyba pójdę później już na l4.. zobaczymy jeszcze jak się wszystko potoczy.. teraz na prawdę przyda mi się trochę odpoczynku bo czuje się taka wykończona.. Zapomniałam pogratulować super wyników ktg Tak jak już kiedyś Ci pisałam Tośka musi być twarda babka!!! Monika stworzyłam maila na potrzeby forum mój adres: bunia28@interia.pl z góry dzięki za tą maść kurcze dziewczyny ukręciłam chlebek a czuje się jakbym całe mieszkanie posprzątała nic innego bym nie robiła tylko leżała najchętniej jak kłoda mam nadzieję, że jeszcze trochę i energia do mnie wróci w dodatku męczy mnie dzisiaj jakiś dziwny posmak w buzi i nie mogę go niczym zabić.. ehhh idę zjeść kiwi może ono pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:47 Monia a Twój brzusio, ciuszki i kaczki po prostu super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:52 Bunia, ja tak miałam ze smakami, co chwilę musiałam cos przegryźć, żeby zmienić smak, brrrr. Po 12 tyg minęło! Aeries, odpoczywam i mam w dupie Tylko takie jakieś strachy mnie dopadły, bo już nie mogę liczyć na siebie, tylko domagam się pomocy...a to przecież nie ja, ja zawsze chciałam coś komuś udowodnić...a teraz taka cienka w uszach się czuję i przez to gorsza... Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:13 Buniu, miałam dokładnie tak samo, ja od początku ciąży w sumie tylko leżałam, nic mi się nie chciało, bałagan mnie nie ruszał, spałamm całymi dniami i nocami. Co do posmaku z ust mówią że jest metaliczny a ja czułam jakbym przed chwilą zjadła kilogram pleśniowego sera, do tego te ciągłe mdłości i obrzydzenie do niektórych produktów. Na kawę do dzisiaj nie mogę patrzeć Te silne objawy minęły jakieś 2-3 tygodnie temu, choć czasem zdarzy się jeszcze jakiś zawrót i małe "rzyganko" Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 15:19 Sorry, że tak na raty odpowiadam, ale nie daję rady nadążyć i spamiętać co , kto i jak. Koraliku - cieszę się, że z Tośką już wszystko pięknie i bez żadnych wątpliwości co do zdrowia jej serduszka. Powodzenia na kolejnej wizycie. Teraz to już na luzie można chodzić po takich dobrych wiadomościach Dziewczynki, dajcie znać, jak u was po wizytach w tym tygodniu. Za wszystkie trzymam kciuki! Ja mam dopiero za tydzień. Lili już chyba dziecię za duże na zmianę płci . Córcie Rakowe górą! Choć chłopak też być musi, ale poczeka grzecznie na swoją kolej. Monika: jejciu, ale fajny masz ten brzuszek. Ja tez mam wybrzuszenia po prawej stronie, ale lekarka uznala, że to wypychające się jelita . Oby z twoją nogą było ok, mam nadzieję, że to przejściowe. Zakupy boskie! I gratulacje z powodu 50dniówki!!! Ty już jedną nogą jesteś na porodówce . Aeriss odpoczywaj dalej i trwaj w błogim lenistwie. Dziewczyny pewnie walczą o miejsce w twoim brzuchu . Ja od kilku dni puchnę, rosnę w zastraszającym tempie i też mam spadek formy. Dzisiaj przyjechała moja mama pomóc w porządkach. Właśnie wzięła się za okna, będziemy prać firanki, zasłony, pierwsze ciuszki, uszyjemy pościel i zasłonki dla małej i ogólnie ogarniemy trochę moją chałupę, którą ostatnio po macoszemu traktuję. A poniżej przesyłam foty albumu i girlandu, które obiecałam. Ja jestem w nich zakochana : Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 15:44 Karola prześliczne te cudeńka dla Adusi Ile zapłaciłaś za album? Co do płci to Moni się w 26tc zmieniło więc taka pewna bym jeszcze nie była Ja odpukać czuję się w miarę ok, chociaż to dzisiejsze ciśnienie mnie z deko wykańcza. W sobotę skończyło się lekkie bulgotanie i zaczęły prawdziwe kopniaki. Nie powiem - zdziwiłam się Wczoraj był spokój a dzisiaj znowu bulgotanie Ja do wizyty mam jeszcze prawie m-c. Dziewczynki, przepraszam, że nie ogarniam indywidualnie każdego postu ale z komórki nie daję rady a kompa mi się nie chce odpalać. W każdym razie trzymam kciuki za wszystkie I za wizyty i za to żeby wszelkie dolegliwości zaraz przeszły. Koraliku na komóce tak średnio widziałam naklejki ale też mi się osobiście bardziej podoba całe zoo ale może dlatego że ja nie jestem wielką fanką małpek Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 16:36 Lili wiem, wiem, może się lekarz jeszcze dopatrzeć pindolka, ale mam przeczucie, że twoja dziewczynka pozostanie dziewczynką. Za album zapłaciliśmy dużo, bo 89 zł. Długo nie mogłam przeboleć tej ceny, ale męczył mnie kilka dni, nie wytrzymałam i zamówiłam. Jest to bardzo dobry pomysł na Baby Shower, albo inną okazję na prezent od znajomych, którzy zamiast kolejnych ciuszków lub 15 kocyk mogliby przysponsorować takie cudo. Na żywo wygląda przepięknie, polecam. Są różne wersje kolorystyczne, dla chłopaków również. Girlanda kosztowała 22 zł. Słuchajcie, musimy wszystkie przeboleć tą pogodę, zagryźć zęby i do przodu! Pewnie niedługo znowu wyjdzie słońce, temperatura się podniesie, a nasze samopoczucie będzie duuużo lepsze!!! A już od maja kocyk, prasówka i virgin modżajto , ach.... Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:07 Dziewczyny, ja taki album robię sobie sama. Tzn teraz jestem na etapie albumu ciążowego. Jak skończę to pokażę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 17:28 adakarola111 napisał(a): > Sorry, że tak na raty odpowiadam, ale nie daję rady nadążyć i spamiętać co , kt > o i jak. > Koraliku - cieszę się, że z Tośką już wszystko pięknie i bez żadnych wąt > pliwości co do zdrowia jej serduszka. Powodzenia na kolejnej wizycie. Teraz to > już na luzie można chodzić po takich dobrych wiadomościach AMEN! > Dziewczynki, dajcie znać, jak u was po wizytach w tym tygodniu. Za wszystkie tr > zymam kciuki! Ja mam dopiero za tydzień. Ja też czekam wszystkich niusów! Ja jeszcze dwa dni oczekiwania, a mam parę pytań, oj mam. > Lili już chyba dziecię za duże na zmianę płci . Córcie Rakowe górą! Ch > oć chłopak też być musi, ale poczeka grzecznie na swoją kolej. Oj tak, u mnie w 26tyg przeogromna radość nastała, ale jak patrzę teraz na te Wasze sukienusie, to... > Monika: jejciu, ale fajny masz ten brzuszek. Ja tez mam wybrzuszenia po > prawej stronie, ale lekarka uznala, że to wypychające się jelita . Wiesz co, ja czuję jak Mały wędruje, zmienia pozycję i widać mm po mm jak się układa... i można wyczuć gdzie dupeczka, a gdzie główka... Oby z twoją nogą było ok, mam nadzieję, że to przejściowe. O nogę właśnie będę pytała w pierwszej kolejności na środowej wizycie >Zakupy boskie! Dzięki I gratulacje z powodu 50dniówki!!! Ty już jedną nogą jesteś na porodówce . Oj tak, cieszę się niemiłosiernie, ale strach każdego dnia większy! > Aeriss odpoczywaj dalej i trwaj w błogim lenistwie. Dziewczyny pewnie wa > lczą o miejsce w twoim brzuchu . Też sobie myślałam o Aeriss jak ona znosi to rozpychanie jak siedzi u niej dwójeczka???!!! > Ja od kilku dni puchnę, rosnę w zastraszającym tempie i też mam spadek formy. Buuuuuuuuuuuuu, cmok! A czemu puchniesz??? Dzisiaj przyjechała moja mama pomóc w porządkach. Właśnie wzięła się za okna, bę > dziemy prać firanki, zasłony, pierwsze ciuszki, uszyjemy pościel i zasłonki dla > małej i ogólnie ogarniemy trochę moją chałupę, którą ostatnio po macoszemu tra > ktuję. Korzystaj, super, że jest komu pomóc A poniżej przesyłam foty albumu i girlandu, które obiecałam. Ja jestem w > nich zakochana : > > > > Kochana, piękne i nie masz co żałować ani złotówki! Już widzę pięknie wypełniony album cudnymi zdjęciami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 18:00 Monika, nie bój się, nie taki diabeł straszny, zobaczysz. Wszystko będzie dobrze, jesteś pod opieką najlepszych specjalistów, będziesz rodzić w dobrym szpitalu, krzywdy wam nie dadzą zrobić!!! I nie myśl inaczej!!! Puchnę, chyba mi się woda odkłada wraz z tłuszczem . Najbardziej czuję po stopach i dłoniach, ale buzię też już mam jak księżyc w pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 19:30 Karola - album drogi może, ale faktycznie zachwycający! Bezdyskusyjnie. A z tym puchnięciem - wody nie zatrzymujesz czasem? Pierścionki i obrączki pościągaj. Monia, nie myśl o porodzie - przecież wiesz, że będzie Cc, więc będzie dobrze. Spokojniutko. A dużo masz pytań do doktora? A jakie? Tak Cię przepytuję, bo ja kiedyś całe listy miałam a na jutro mam dwa: coś tam o ruchach i co z moją hemoglobiną - bo cholera spada - dziś 11,2 (norma od 12) i żadnych pytań więcej nie mam Aaaa zapytaj dla Audrey o to tętno Kurcze, ale w porównaniu z Tobą to ja widzę, że mam miód a nie ciążę! Nogi mi nie puchną - przynajmniej do teraz, cieśni nadgarstka nie mam, Tośka kopie i się pręży ale nie boleśnie, ale widzisz za to ucisk na głowę jest Aaaa i gdzieś wcześniej pisałaś, że się taka niesprawna czujesz - Kotek - korzystaj to Twój czas - za 2 miesiące będziesz musiała tyrać jak stachanowiec Lili, a tak właśnie coś widzę ostatnio, że odkąd do pracy nie chodzisz, to mniej się tu udzielasz - kompa się nie chce włączać Z tymi dziewczynkami to wiadomo - aż do porodu mogą być zmiany, ale tak sobie myślę, że jeśli kilku widzi dziewczynkę to prawdopodobieństwo pomyłki maleje. Co innego jeśli jeden lekarz tylko. Aeris - a przytyłaś ciut? czy dalej jesteś chudziak z kwadratowym brzuszkiem? Boska jola i Przyszła mamuśka - hop hop???!!! Olki też dawno nie było??? I kalafiorka - odezwijcie się Goskab - czekamy na wieści po dzisiejszej wizycie A do mnie dziś przyszła paczka z następującymi: Mamuś, kupujemy chyba: allegro.pl/m-sukieneczka-tuniczka-polarek-kwiatek-ideal-0-3m-i4109585414.html allegro.pl/next-sukieneczka-jabluszko-sztruks-6-9m-i4109585617.html allegro.pl/bluza-next-kaptur-kieszonki-napisy-68cm-i4109586891.html allegro.pl/george-sweterek-kokardki-3-6m-i4117537914.html allegro.pl/next-sukieneczka-sztruks-kwiatki-9-12m-i4117539774.html allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html Kolejne 6 (!) sukienek w drodze! Muszę sobie sama cugle powściągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:29 koralik35 napisał(a): > Karola - album drogi może, ale faktycznie zachwycający! Bezdyskusyjnie. > A z tym puchnięciem - wody nie zatrzymujesz czasem? Pierścionki i obrączki pośc > iągaj. O, dobrze Koralikowa prawi > Monia, nie myśl o porodzie - przecież wiesz, że będzie Cc, więc będzie d > obrze. Spokojniutko. No mam nadzieję,że to tylko takie chwilowe załamanie >A dużo masz pytań do doktora? A jakie? Tak Cię przepytuję, > bo ja kiedyś całe listy miałam a na jutro mam dwa: coś tam o ruchach i co z mo > ją hemoglobiną - bo cholera spada - dziś 11,2 (norma od 12) i żadnych pytań wię > cej nie mam Hemoglobinę jaką mam teraz nie wiem, bo wyniki we środę odbiorę przed wizytą. Z tego co kojarzę, to chyba supelemntuje się żelazo poniżej 10? Ogólnie chcę się popytać, o poród, o szpital, o skurcze i przekręcanie, o bolące krocze, o uduszenie pępowiną, o bolące dłonie, o fioletową nogę i szpilki, waga i ile przewiduje na końcówce? Czy pysiorek nie odpadł? >Aaaa zapytaj dla Audrey o to tętno Dopisałam, dopytam > Kurcze, ale w porównaniu z Tobą to ja widzę, że mam miód a nie ciążę! Nogi mi n > ie puchną - przynajmniej do teraz, cieśni nadgarstka nie mam, Tośka kopie i się > pręży ale nie boleśnie, ale widzisz za to ucisk na głowę jest Kochana, mi boleśnie Młody kręci się od tygodnia, a kopnie raz na dzień, albo i to nie... Cieśń nadgarstka, to u mnie "powikłanie" od pracy, a w ciąży często się nasila. Nogi puchną, bo to chyba rodzinne... mama i siostra po 30tyg też puchły, ale ja jak do tej pory najmniej podobno spuchłam >Aaaa i gdzieś wcześniej pisałaś, że się taka niesprawna czujesz - Kotek - korzystaj to Twój > czas - za 2 miesiące będziesz musiała tyrać jak stachanowiec Noooooooo, wieeeem > Boska jola i Przyszła mamuśka - hop hop???!!! > Olki też dawno nie było??? I kalafiorka - odezwijcie się > Goskab - czekamy na wieści po dzisiejszej wizycie No laski, czekamy na wieści Koralik, a ciuszki cud malina...ależ możecie szaleć z tymi kieckami!!! A jak ta kurteczka małpka? Taka fajna jak na zdjęciu? Szalej ile wlezie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 21:28 Zobaczcie jakie fajne - moja bratowa na chrzciny dla swojego Małego takie chce, ale sa super : www.firstbabyshoes.com/homepl.html A macie jakies pomysly na prezent ?Moj mąż bedzie chrzesnym u dzieciaczka mojego brata Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:24 Cześc Brzuchalki, melduje się i ja U mnie jak narazie bez zmian, przygotowania do świat trwaja, sprzatanie, mycie okien (mam pomoc do okien tak ze sie nie mecze myciem) itp. na świeta bedzie ok. 15 osob wiec mam co robić, co do zdrowka to niby jest ok. ale nagle powrocily mdlosci (co na samym poczatku prawie w ogóle nie mialam) i trwaja prawie cały dzień cieszylam sie ze nie mam zaparc a tu nagle wystapił problem, pomaga poki co nabiał i sok z marchwi i jeszcze jedno prawie codziennie odczuwam kłucie, lekki ból, ciagniecie jajnika lewego ? nie jest to jakies natarczywe ale szczegolnie jak szybko wstane Koralik cudny brzunio, cholerka Wy macie takie zgrabniusie brzunia a ja to jak juz kiedys pisałam taki mam rozlany po całosci a nie w jednym miejscu Monia co do puchniecia wspolczuje, czasami tak mialam szczegolnie w lecie Wszystkim mamusia gratuluje dobrych wynikow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:36 Sylunia, pokaż koniecznie ten album jak skończysz!!! Ja to sobie umiem wyobrazić i wymyślić cuda piękne (górnolotnie mówiąc - zaprojektować ), ale wykonać nie umiem nic a nic. Manualnie niezdolna czy jak Kiedyś się uparłam że sama namaluję na ścianie takie folkowe wzory - kwiaty, namalowałam... Myślę, że Tosia mając lat 5 będzie miała taki styl mąż zamalowywał i do dziś się nabija Goska - no super, hiper, rewelacja!!!!!!!!! Wagą i Beaty komentarzami się mocno nie martw - to jest jej frik - trzyma grubsze ciężarówki mocno w cuglach Mi ciągle mówi, że słodkiego mi nie wolno ale jem A propos sprawdziłam dziś wagę - na plusie 10,5 kg (miałam nadzieję, że tak zakończę ale teraz będę się starać żeby było 12-13). Może mogłybyśmy się spotkać 13.05 bo może tak mi wyznaczy wizytę, no ale nie o takiej godzinie ja się staram zawsze koło 16 być No pozyjemy zobaczymy. Olka - jak dobrze, że jesteś . Szalejesz z gośćmi w Święta A ten lewy jajnik to czasem nie są wiązadła już? Bo mogą być spokojnie. Bo boku, ciągnięcie, przy zmianie pozycji - no idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:00 Sylwunia - ja też strasznie bym chciała zobaczyć album i wszystkie rzeczy, które robisz sama. Jestem pełna podziwu dla osób, które mają zdolności manualne. Mi ich Bóg poskąpił, zdolności manualne/plastyczne pozostały na poziomie dziecka w klasach 1-3. Ola - mam nadzieję, że wszystkie twoje dolegliwości szybko ustąpią. Chyba każda z nas tutaj obecnych się z nimi zmagała a potem szybko wychodziła z tej "fazy przejściowej", więc jestem pewna, że będzie dobrze. Koralik - czekamy na znak od ciebie dot. dzisiejszej wizyty. My z mamą wczoraj do 23 robiłyśmy porządek w ubrankach. Siedziałyśmy w sumie 3 godziny, tyle tego było. Ułożyłyśmy je rozmiarami do prania i prasowania, które mam nadzieję zacząć po świętach. Trochę sprawę utrudnia mi brak mebelków, w które mogłabym od razu je wkładać, ale jakoś damy radę. Mój nieogarnięty mąż z nieogarniętą teściową zarządzili remont w pokoju małej na początek maja (WOW, SZAŁ), pożyjemy, zobaczymy. Gdyby faktycznie dotrzymali słowa mebelki moglibyśmy zamawiać na końcówkę maja, co byłoby cudowne, biorąc pod uwagę to, że chciałabym mieć do końca czerwca wszystko na tip top. Czy wam się też tak ciągnie ten czas ciążowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:13 Sylwunia, ja też czekam na Twoje dzieła I Ktoś tu kocyki miał pokazać Aduśka, jako pierwsza odpowiem na Twoje pytanie > Czy wam się też tak ciągnie ten czas ciążowy??? Początek leciał powoli mimo wizyt co dwa tyg w obawie czy dziecko zdrowo rośnie. Drugi trymestr z 7 miesiącem przeleciały jak z bicza strzelił, ale teraz, to jak flaki z olejem, jakby się czas zatrzymał Ja chcę już zobaczyć Małego!!!! O Matko, chyba mnie usłyszał, bo pierwszy raz zapodał kopa w prawe żebro! Rety jak zabolało! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:28 Sylunia, a wiesz, ze go już nie produkują? Wycofali dziady jedne!! Szukam w necie w sklepach i nawet jak piszą, ze jest dostępny to nie ma. Znalazłam jeden jedyny w Sz-nie, czyli tu gdzie mieszkam. Ale szaleństwem byłoby kupowanie wózka w 17 tygodniu!! Co myślicie?? Uparlam się na niego i nie chcę żadnego innego. Ten jest sprawdzony przez kilka moich koleżanek... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:44 Martyna, jak jesteście pewni, to kupuj wózek! Ja kupiłam też mniej więcej na takim etapie jak ty, a może nawet wcześniej, z zastrzezniem, że chcę go odebrać dopiero na 2 m-ce przed planowanym porodem. I nie wydaje mi się, żeby to było szaleństwo . Tym bardziej w sytuacji waszej, gdzie albo teraz albo nigdy. Monika, ja jestem dopiero chwile za połową... wiem, że ciąża trwa 9 m-cy a nie 2 tyg, ale zadroszczę ci tego poczucia do 7 m-ca. Ja liczę dni, lecą jak krew z nosa, mimo, że mam codzienne zajecia, prace, znajomych itd. Może jak się cieplej zrobi to się człowiek jakoś bardziej pozytywnie nastoi. Sylunia - a to jest twoja praca zarobkowa, czy bardziej hobby? Bo może miałabyś coś do przehandlowania? Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:45 Ja mam zaklepany u mojej kolezanki i mam nadzieję że mi żadnego numeru nie wywinie. Wiesz co, ja widziałam na allegro i na tablica.pl że co jakiś czas jest ten wózek do sprzedania, oczywiście używany. Tez się dziwię że taki dobry wózek a już go nie produkują! ;-/// Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:33 Ada, mi też się ciągnie. Choć jak pomyślę, ze dopiero się dowiedziałam o ciąży, to niby szybko...ale już bym chciała lipiec, byłabym spokojniejsza. Byłam dziś na basenie, fajnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:49 TAK TO JEST Mi też się jakoś ciągnie Odliczam tylko tydzień za tygodniem, odhaczam w kalendarzu każdy dzień, czytam jak rozwija się maluszek i tak bardzo pragnę go już mieć w swoich ramionach <3 <3 <3. Wiem że powinnam się jak najdłużej cieszyć ciążą, może 3 trymestr przyniesie zupełnie inne odczucia i nawał obowiązków związanych z zakupami i organizacją przedporodową zmieni moje podejście Fajnie że jesteście, fajnie poczytać, posłuchać porad, "zmagazynowałam" sobie wiele linków od Was dziewczynki, na pewno będa pomocne na przyszłość. kusi już kupowanie ciuszków- ale nie- przynajmniej dopóki nie poznam płci to nie postawię swojej stopy w żadnym sklepie Przez to nie mogę nawet zajrzeć do pepco ;.-DD Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:02 No i się naprasowałam, fak. Brzuch się zrobił twardy jak kamień i zaczął boleć jak na okres, a stałam 15minut! Nospa łyknięta. Wózek kupiłam w 20tyg, z postanowieniem, że "najwyżej sprzedam"...ale jak rozpakowałam, to już wiedziałam, że nie ma takiej opcji i tylko moje dziecko w nim będzie się woziło i od tego momentu się uspokoiłam i uwierzyłam, że będzie naprawdę dobrze...dodał mi skrzydeł Jeżeli już go nie produkują, a wiesz, że to ten jedyny, to bierz("najwyżej sprzedasz") Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:12 Monika, ty to szalona jesteś. Jak nie porządki, ogródek, ptaki wyglądane zza krzaka, teraz prasowanie - opanuj się kobieto, bo w końcu wymiękniesz. Proszę, uważaj na siebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:14 No właśnie już leżę i znowu dalej nic nie robię...rety, jak ja się męczę w pozycji leniwca,brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:35 Ojjj ja też leżę właśnie i nic nie robię ale zaraz mam zamiar to zmienić.. dziewczyny troche się u mnie dzieje - nie będę się rozpisywać ale podsumuję że z RODZINĄ tylko na zdjęciu, do tego koleżanka dzisaj poroniła brak słów.. dziewczyny co mogę brać na uspokojenie.. melisę?? myślicie że nie zaszkodzi?? bo już nerwowo nie wyrabiam a wiem że to tez źle dla dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:56 Oj tak, przynajmniej z częścią rodziny Biedna koleżanka. bardzo współczuję, chyba żadna z nas nie lubi tego tematu ;-( Ja miałam bardzo stresujący dzień wczoraj, spać przez to w nocy nie mogłam. Nie da się wyeliminować wszystkich stresujących sytuacji. Staraj się uspokoić kochana, powiedz sobie że to na prawde nic nie da. teraz musimy myśleć o naszych maluszkach. Wypij meliskę, włącz sobie relaksującą muzyczkę. Polecam: www.youtube.com/watch?v=-dZDsZG2mzw Korzystam z niej na sesjach jogi i medytacjach, doskonale koi nerwy. Wyrzuć je z siebie. ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:38 Niunia - nie łam się. Bardzo ci współczuję, ale mam nadzieje, że kłopoty rodzinne są tylko chwilowe i wszystko się ułoży. A z koleżanką .... nic co napiszę nie odda tego, co wszystkie czujemy słysząc takie historie... Kochana, meliska jak najbardziej. Pytałam lekarza - jak najbardziej można. Sama piłam dużo, szczególnie na początku ciąży, bo u mnie znowu rewolucje w pracy były, nic się nie działo z dzieckiem, a na mnie melisa działa perfekcyjnie. Monika - ty też się nie łam. To na pewno nie skurcze, pewnie Książę się układa do snu. WQ razie czego daj znać! Aeriss - przepraszam, ale się cieszę że brzuch rośnie . W końcu . Tobie też czas szybko mija? Kurcze, może powinnam zająć się jeszcze czymś, żeby odgonić myśli o porodzie i przestać odliczać dni. Butki są cudne, nie wiem, jak w praktyce, ale kwota nie jest powalająca, można się skusić na próbę. Audrey - tak, to przesilenie wiosenne, nic więcej. Energia powróci, zobaczysz! Głowa do góry! Z rzeczami letnimi mam to samo... gad, jak to się stało?!?!? Jeszcze ich nie przenoszę do garderoby, ale pewnie po przebraniu zostanie mi dosłownie kilka sztuk. I jeden zonk dodatkowy - na tym etapie nie mam żadnych niebieskich dżinsów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:16 Karola - rosnie, rosnie ja tez sie ciesze, ale i tak sie martwie, ze malo miejsca maja. Fotke wrzuce - obiecuje Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 21:57 Aeriss - nie martw się, dziewczyny się mieszczą, po prostu taka twoja uroda i tylko się cieszyć. W zeszłym tygodniu widziałam się z przyjaciółka, która była wtedy w 17 tc. Ona nie ma kompletnie nic!!! Dalej wygląda jak wyglądała, no może jakby była po obiedzie z dwóch dań i to wszystko! Takie widocznie wasze figury. Monika - umarłam po przeczytaniu twojego komentarza do Gry o Tron . Rozbawilas mnie do łez. Też nienawidziłam tego rozbisurmanionego bachora. Audrey - co do figury, rozumiem cię. Sama ostatnio przechodziłam kryzys. U mnie minął szybko . mam to w dupie!!! Dbam o siebie, sobie się podobam i to najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:24 Audrey - ej, co to za dołki! Ciąża mija,potem się karmi i biega i nie dosypia i chudnie szybciutko!!! Olej. Taka mądra jestem bo mój mąż mnie mocno komplementuje od soboty - jak zobaczył na IP w szpitalu inne ciężarówki, to cały czas gada, że bosko wyglądam Ale jakbyś zapytała moją teściowa...to może ja ją zacytuję - z ostatniej niedzieli - opowiadała mi o swojej fryzjerce która jest w ciąży i jak się zapytałam jak jej tam, skomentowała: "a TEŻ taka gruba jest" Niunia, to Ty potrzebowałaś uspakajaczy? Otóż jest jeden specyfik homeopatyczny - poleciła ciotka - zapytałam dwóch ginów i oboje stwierdzili, że spoko mogę brać - więc biorę SEDATIF PC - całe 17 zł. Polecam. Może to lacebo, ale czuję się spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:34 Koralik dziękuję, jutro lecę do apteki bo muszę coś mieć przed świętami No własnie dziewczyny jak tam wasze kg U mnie (w książeczce mam od 7 tyg) 7 tydzień 57,5 12 tydzień 58,5 i teraz 16 tydzień 59,5... nie mam pojęcia jak to się ma.. niby lekarz mówi : dobrze ale wole wasze doświadczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:05 Taką wagę to ja chyba w przedszkolu miałam Czyli po 4 miesiącach masz + 2 kg? Jak kurczaczek Moim zdaniem ok, ale jak chcesz to masz tu fajny kalkulator: dzieci.pl/kalkulator-wagi-w-ciazy.html A sedatif 3 x 1 - pod język. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:54 Dobry ten kalkulator!! Ja niestety mam za dużo o 2 kg chyba muszę trochę zastopowac z dogadzaniem sobie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:13 Martyna, ufff, dzięki za wieści. Najważniejsze że z małym wszystko ok. Oby cię wypuścili jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:17 Aeriss, brzuszek cudowny! Cmok, cmok. Aduśka, fajnie, że mnie rozumiesz Następną blond-ci*ę bym ustrzeliła, wrrrrr. Nie, nie matkę smoków Koralikowa, gratuluję pięknej wizyty i pochwał pod niebiosa, zasłużyłaś! Mnie dobija to nic nie robienie i przez to kilogramy się odłożyły. Poza tym oby do jutra, bo zaczynam się bać, że coś się dzieje...Poszliśmy z mężem na spacer, wróć mieliśmy iść na spacer, aby pies się wybiegał, a ja dotleniła i co? dooopa, tak mnie po 100metrach zaczął brzuch boleć, napiął się, zaczął cały kłuć, doczłapałam się na pół zgięta do domu i myślałam, że padnę. Wzięłam nospę i nic, drugą nic, po 30min 3cią. Powiedziałam, że jak nie przejdzie za 15 min to gonimy na IP, bo teraz to nawet nie dam rady wstać i wsiąść do auta. Mały zrobił 3 obroty i przemieścił się dwa razy z góry na dół i puściło... Czekam jutra i wizyty, muszę się te objawy wypytać, bo już mam dość. Jak leżę jest ok, jak wstanę to mam twardy w sekundę brzuch i ciągnie Martyna, dlaczego córkę w 36tyg urodziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:26 Monia, to Ty doktorka przepytaj porządnie. Czy on Ci KTG zrobi? Bo tam się zapisują również skurcze macicy - jak kto ma, bo ja nie mam na razie, Bogu dziękować. I może dobrze by było. Na którą masz jutro??? A i jeśli Cię to może w jakikolwiek sposób pocieszyć (taki ciutek czarny humor), moja ciocia lekarka mi powtarza: masz dotrzymać do 34 tygodnia, potem możesz rodzić, więc oczywiście że masz sobie donosić, ale gdyby co - to Ty już w strefie bezpiecznej jesteś po ludzku, bo po lekarsku to za 7 dni Może TY jednak teraz będziesz więcej w pozycji horyzontalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:57 Koraliku, pocieszyłaś mnie, serio, jeżeli Twoja ciocia tak mówi, to ja spokojniejsza " w razie co"... Ja myślałam,że 36 tydz to już taki bezpieczny, ale skoro 34 to super,ufff. Ktg pewnie jutro mi zleci, oni mają u siebie, więc zrobię i luknie od razu na wynik...no mam taką nadzieję? Wizytę mam na 17.30. Jak ja jutro kłaki umyję i wyprostuję? Nawet nie umiem sobie wyobrazić jutrzejszej walki z żyletką!!! W domu nic nie robię, basta. A co dostałaś na hemoglobinę? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 07:36 Dziewczyny, plamie. Jestem w szpitalu. Rano przy korzystaniu z WC miałam brązowy mocny "wylew"(sorry za obrazowosc). od razu mnie przyjęli, jeszcze nie badał mnie lekarz. Monika, ciążę z córką miałam zagrożona od 24tyg, skracala mi się szyjka i miałam skurcze. Brałam leki, które lekarz kazał mi odstawić w 36tyg i po 3dniach urodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:22 Martyna! Trzymaj się! Wszystko z dzieckiem jest w porządku, głęboko w to wierzę! Kilka z nas, włącznie ze mną to przechodzilo, więc wiemy co to za koszmar. Będzie dobrze! Dawaj znać po badaniu co i jak! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:30 Jestem po badaniu, z małym wszystko ok, ale to wiedziałam, bo rano się ruszal. Mam bardzo nisko ułożone łożysko (o tym wspominał mi już mój dr) i naciska na wewnętrzne ujście szyjki. Stąd plamie. Zrobili mi tez posiew i po popołudni mam mieć jeszcze szczegółowe usg,bo teraz dr schodzil z dyżuru. Mam leki, podłączona kroplowke i czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:19 Monika - powodzenia dzisiaj w walce o ludzki wygląd. Wiem co to znaczy, mi już nawet stołek pod prysznicem nie pomaga. I przede wszystkim powodzenia u lekarza! Czekamy na dobre wieści o Małym Księciu! A ty wypoczywaj, kontempluj, ciesz się pogoda, świętami, ale na lezaco!!! Niunia - kobieto, pochwalić i pogratulować takiej wagi. Też taką miałam jako nastolatka ;/. Wszystko gra na moje oko, bo przyrost jest mały, ale miarowy. Ja tyje 4 kg na miesiąc, pocieszylam cię? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:34 Koraliku - gratulacje znaczy, ze w koncu czas na mega radosc z ciazy cieszy, ze takie ladne wyniki i ze maz komplementuje Aeriss - brzuch piekny, a reszta jaki szczypiorek ja tu przy Was w kompleksy wpade calkowite Monia - biedaku, jedz do tegl lekarza, bo niedobrze sie tak meczyc. I wyluzuj na swieta, daj sie obslugiwac, nie rob nic a te blond paniusie mi zostaw, bo ona taka piekna, ze uwielbiam na nia patrzec bez synusia u boku pieknieje tym bardziej Karola - ja tez powoli zarzucam ta depresje ciuchowa, stwierdzilam, ze musze sie wybrac na zakupy i moze wypatrze jakas sexi kiecke czyli taka, w ktorej nie wygladam na slonice :p a o jeansach to zapomnialam juz dawno temu... Ok, zmykam spac, bo strasznie zmeczona po pracy jestem... i zawsze mam brzuch taki zbolaly i twardy, ale to podobno normalne po tylu godzinach na nogach... Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:50 ahahahha- teściowa widzę dobra- bardzo bezpośrednia Bardzo się ciesze że u Ciebie wszystko dobrze. Trzymaj tak dalej ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:08 Sylunia - unisex też nie wchodzi w grę? twarda sztuka z ciebie, ja wymiękłam już długo wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:46 Powiem Ci kochana że dostałam ciuszki po chłopcu, jak nowe, śliczne, nie zniszczone, będą pasować także na dziewczynkę bo sa w ładnych pastelowych kolorach, dostałam tez inne rzeczy, łóżeczko czeka u koleżanki do odbioru. Ale sama jeszcze nie odważyłam sie nic kupić. Jutro jadę do profesora z nadzieją na odkrycie tego kto to tam się chowa w tym moim brzuszku Może się uda a może i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:51 Niunia, w ciąży tylko meliska... i wygadanie się, zrzucenie z siebie ciężaru...Jak coś, jesteśmy tu, pamiętaj cmok. Sylunia, na którą masz jutro wizytę? Ja na 17.30. Trzymam kciuki za poznanie płci A ja nie wiem czy mam skurcze, czy to od obrotów Małego takie napięcia??? Obstawiam to drugie...Oby do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:58 Monia, ja na 18.20 I jadę z wynikami z testu podwójnego. Napisz jak po wizycie I nie szalej szalona kobietko Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:02 Jesteście przekochane!! Dzisiaj pojadę oblukam i jutro zaciągnę tam męża. On chciał zamawiać, to ja go powstrzymałam. Sylunia, widuję je też na tablicy, ale przeważnie po 2 dzieci, a takiego nie chcę. Moja przyjaciółka będzie od lipca woziła swoje 3 dziecko w nim (synek ma 5 lat), wózek jest niezniszczalny. A ja mam wokół domu same lasy, łąki i nadaje się idealnie. Monika, napinania możesz mieć też od ruchów młodego. Ja tak miałam z córką na tym etapie, co Ty. Audrey, melisa jak najbardziej. Trzymaj się!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:02 Niunia, nie audrey pomylilo mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:19 Hej dziewczynki Ada - ciagnie sie ciagnie, dzien po dniu, ale z drugien strony pamietam, jak na test czekalam i odliczalam dni do konca I trymestru, a tu juz za chwile polowa ciazy bedzie takze sama nie wiem Monia - ladne szalenstwo. Wez sie moze uspokoj na chwile, co? Nowy odcinek Gry o tron sobie zalacz i odpoczywaj o kocykach pamietam, ale grzebac na mailu mi sie na razie nie zachcialo, taki leniwiec ze mnie. Wrzuce na pewno aaaa i pytanie o to tetno - a nie masz go wpisanego w karcie ciazy? Bo u mnie jest Martyna - kupuj wozek smialo co za roznica czy w 17 czy w 37 tyg. zakurzyc sie nie zdarzy, nie martw sie Sylunia - pokazuj cudenka czekamy ja tez bawie sie w decoupage, ale jakos w ciazy nie umiem nic skonczyc moze mnie zainspirujesz Ja dzisiaj wyjelam walize pelna letnich ciuchow i wpadlam w depresje przy przegladaniu ich. Jakos nie widze w sobie tej seksownej mamusi z brzuszkiem, ale babe w worku... wiekszosc sukienek i tak w biuscie nie wchodzi, a pozostale masakra... nie jade na zadne wakacje, bo jak ja sie tam zaprezentuje... buuu... talia osy zniknela i jest barylka.... depresja ciuchowa W ogole to podobno w tym II trymestrze mial byc jakis przyplyw energii... chyba nie u mnie. W pierwszym prawie w ogole nie spalam i duzo wiecej mi sie chcialo. Teraz chodze taka zmulona i wstawac z lozka nie mam sily. Co to ma byc? Przesilenie wiosenne? Poplakalam sobie, wyzalilam sie, ide jakis obiad pichcic Cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:25 Audrey..Ty się kochana nie przejmuj, ja tez mam ten sam problem. W rozmiaru C na E i biust ciągle rośnie...o matko. Połowy bluzek już nie założę bo się po prostu nie mogę w nie wcisnąć, pozostają tylko elastyczne bluzeczki Tak samo z kurtkami- dobrze że się ciepło robi i nie trzeba się będzie zapinać Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:48 audrey81 napisał(a): > Monia - ladne szalenstwo. Wez sie moze uspokoj na chwile, co? Nowy odcinek Gry > o tron sobie zalacz i odpoczywaj Dobra, trzeba słuchać ciotek klotek! Grę o tron wczoraj na HBO zaliczyłam na bieżąco i fak, jak mi się morda na koniec zaśmiała! Wreszcie tę gnidę ktoś zlikwidował, znaczy podejrzewam kto, ale nie powiem Bosko, bo już na jego ryj nie mogłam patrzeć. A jeszcze wczoraj sąsiadce mówiłam, że jak ktoś go nie uśmierci to ja to zrobię! hahahhah Ratunku, przeżywam serial! >o kocykach pamietam, ale grzebac na mailu mi sie na razie nie zachcialo, taki leniwiec ze mnie. Wrzuce na pewno Ok, czekam cierpliwie, bo rozumiem doskonale, że może się nie chcieć choć mi się teraz bardzo coś chce zrobić, ale iły nie mam na nic! > aaaa i pytanie o to tetno - a nie masz go wpisanego w karcie ciazy? Bo u mnie jest A no właśnie nie wpisał mi mój profesorek! Zapomniał? Zapytam, zapytam jutro i niech mi wpisze, a co! On wszystko notuje w kompie odnośnie Małego, a mi daje zdjęcia z wymiarami, a w karcie ciąży wszystkie moje badania i wyniki.... > Ja dzisiaj wyjelam walize pelna letnich ciuchow i wpadlam w depresje przy przeg > ladaniu ich. Jakos nie widze w sobie tej seksownej mamusi z brzuszkiem, ale bab > e w worku... wiekszosc sukienek i tak w biuscie nie wchodzi, a pozostale masakr > a... nie jade na zadne wakacje, bo jak ja sie tam zaprezentuje... buuu... ta > lia osy zniknela i jest barylka.... depresja ciuchowa Ej no, jak chcesz mieć talię osy, skoro nosisz małego Bąka w brzuchu!!! Masz jechać i najeść się pyszności, dostarczyć wit. D, relaksować się i pierd***ć system. Kobieto zlana hormonami, spokój!!! Cieszymy się ze zdrowych ciąż, a kilogramy i figury Naomi Cambell mamy głęboko, tam gdzie słońce nie dochodzi! > W ogole to podobno w tym II trymestrze mial byc jakis przyplyw energii... chyba > nie u mnie. W pierwszym prawie w ogole nie spalam i duzo wiecej mi sie chcialo > . Teraz chodze taka zmulona i wstawac z lozka nie mam sily. Co to ma byc? Przes > ilenie wiosenne? No to Ty miałaś spokój w pierwszym , a teraz spadek. Nic w przyrodzie nie ginie Spokojnie, to chwilowe, zaraz słońce ogrzeje główki i będzie cudnie > Poplakalam sobie, wyzalilam sie, ide jakis obiad pichcic Good for you! > Cmok! Cmok. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:22 Dzieki Laski wiem, ze to wstyd tak biadolic, bo najwazniejsze to szczescie w brzuchu, ale wygladac fajnie tez byloby milo no nic, trzeba sie bedzie na zakupy wybrac Monia - dzieki za koncoweczke jeszcze nie obejrzalam, wiec bede myslec o jakiej gnidzie mowisz, bo troche ich tam jest aaa i dywanik drugi jak dla mnie boski... szkoda, ze na razie nie urzadzam pokoju dziecka.... W kazdym razie, fajnie, ze jestescie, ale to juz chyba bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:27 audrey - ja w maju mam chrzciny i tez nie wiem co to bedzie - poki co nie jest tak zle, ale za kilka tygodni..smieje sie, ze ksiadz mnie wygoni ze slowami, ze kobiet w namiotach nie przyjmujemy )) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:52 Aeriss - nie zazdroszcze Ty chrzciny, Karola wesela... nie chce byc swinia, ale ciesze sie, ze ja nie musze w tym stanie szukac eleganckich kiecek chociaz, w eleganckich kieckach pewnie mozna super wygladac w ciazy, co ciezko powiedziec o legginsach i tunikach Hop hop... Koralikowa - gdzie sie podziewasz z wiesciami? Jeszcze u doktorka? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:31 Kicha z tym wózkiem dziewczyny. Facet totalnie mnie olał, czekałam 35min,bo obsługiwał inna pare. Przyszedł,powiedział,że mogę zamówić i odebrać kiedy indziej. W tym momencie miał odejść tylko na chwilę (chciałam uzgodnić kolorystykę), bo ktoś go zawołał i czekałam kolejne 20min...wkurzylam się i wyszłam oczywiście odpowiednio komentując. Nie znoszę czegoś takiego. Sylunia,wózek 2w1 kosztuje 2400zł. Chyba nie pozostanie mi nic innego jak jutro oddzwonic resztę sklepów internetowych, a jak już nigdzie nigdzie nie będzie, polować na jakąś uzywke, ale po 1dziecku. Chodząc po hurtowni oglądałam inne wózki i nic nie wpadło mi w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:57 martyna - olej kolesia tak jak i on ciebie - jakiego konkretnie wozka szukasz, bo mi wcielo gdzies A to ja i moj blizniaczy brzuch z dzisiaj : www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddcec559b8f5fc91.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/48c0cfb3d7af5746.html Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:58 i zaznaczylam, ze od 18 lat i tresci erotyczne niby jakies ale erotyczne to one nie sa i nawet nie sa blisko )) Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:10 mam jeszcze pytanie, czy któras z obecnych tu Kobietek jest z invimed gdynia? Kolezanka szuka dobrego lekarza od nieplodnosci wlasnie z Gdyni, wiec moze ktos cos? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:24 Aeriss, ale masz ślliczny brzuszek!! Wózka szukam takiego: www.babyblue.sklep.pl/wozek-2w1-gondola-spacerowka-urban-rider-mutsy-cargo-blue-jeans,id46.html Tu niby jest dostępny (i ten kolor, co chcę). Dodalam do koszyka, jutro zadzwonię, czy rzeczywiscie mają (niby 1 szt). Kolesia olałam, ale mimo wszystko mnie wkurzył Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:48 Martyyna jesteś ze szczecina??? ja z okolic gdzie oglądałaś wózki ??? do jakiego lekarza chodzisz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:11 Niunia, skąd jesteś?? Ja spod szczecina chodzę do Sienkiewicza z VitroLive. Wózki oglądałam w Olence na Mieszka 1. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:18 W sumie to ja jestem bardziej z Gorzowa (wioska obok ) a równiez chodzę do Ssienkiewicza !! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:23 Oo fajnie!! Ja go bardzo cenię (choć dużo dziewczyn nie lubi jego stylu bycia). Gdzie chcesz rodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:27 Ja również go cenię !! Najlepszy lekarz jakiego miałam - a miałam ich trochę Ale ostatnio mnie troche zaskoczył tzn w sumię nie dziwię się jemu ale dał mi zwolnienie z B 1 bo innych nie daje - taka ma zasadę a 1 oznacza - leżeć czyli przebywać w domu, a w przypadku takim jak ja czyli własna działalność plus podwyższone pare składek = kontrola .. no ale cóz.. taką ma zasadę.. Właśnie słyszałam o tej oleńce i mam zamiar się tam wybrać A ty skąd jestes ?? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:29 A nie mam pojęcia jeszcze gdzie rodzić Chyba zdroje.. ale znowu dr S jest w Policach .. no nie wiem ... a Ty ??? Może będziemy razem rodziły bo tylko tydzień różnicy Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:42 Hmm, ja chyba mam normalne zwolnienie chodzące. Sprawdzę 24.04. na wizycie, bo wtedy będzie mi przedłużał. Ja w Policach, mieszkam 7 km od szpitala Fajnie jakbyśmy się spotkały Córkę urodziłam w 36 tyg, ciekawe jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:47 No włąsnie jak bdziesz miała zwolnienie chodzące to będę w szoku bo mi dziewczyny z recepcji pisały zwolnienie i jak zobaczyłam 1 to od razu się zapytałam dlaczego nie 2 a one że akurat dr ma taką zasade ze zawsze daje 1 ale że jak chce to mogę iśc go poprosić o wyjatek i wtedy poszłam i powiedział że taką ma zasadę i że zawsze daje 1... czyli będziesz rodzić w Policach?? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:49 Kurde, zadziwiłaś mnie teraz...zadzwonię do firmy i zapytam hahaha. Tak, planuję Police. W zasadzie tu mam najbliżej (do Zdrojów ok 26 km), nie będę wymyślać. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 21:29 Jestem Laski, jestem pamiętajcie, że u mnie to cała wyprawa Bydgoszcz-Poznań-Bydgoszcz i po powrocie musiałam sekundę odsapnąć ... no dobra - stęskniłam się za kopniakami (bo jak jestem czynna to prawie nie czuję) i zaległam na pół godziny z moją falującą koparką Hmmm dużo różności dziś: - lekarka miała chyba dobry dzień bo mnie za wszystko chwaliła: Że dobrze wagę trzymam, że dobrze wyglądam, że nie obrzękam i nie puchnę, że brzuch zgrabny, że takich dobrych wyników moczu to u ciężarnej nie widziała - a co może być dobrego w wynikach moczu? , że widać że robię się bardziej stonowana i opanowana i spokojniejsza... - KTG w całkowitym porządku - żadnych skurczy, rytm serduszka prawidłowy,ruchy są - wymiary... hmmm i tu mam zgryz - chyba ciutek przesadziła z główką - wymiar o 2,5 tygodnia większy niż wiek ciążowy - mąż mówił że jak patrzył jak mierzyła to przesadziła, brzusio OK, noga ciut dłuższa - przez te dwa zawyżone chyba ciut wymiary - waga wyszła też spora 1550 gram. - na hemoglobinę tym razem dostałam lek, bo już nie powinna mi spadać - rodzić będę w Poznaniu. Czekają mnie jeszcze planowe 3 wizyty - za dwa tygodnie, 20 maja i 3 czerwca i na tej trzeciej ustalimy kiedy mam się do szpitala stawić - gdzieś koło 18 czerwca i tam sobie pobędę do porodu-może to logistycznie bardziej skomplikowane niż rodzenie w Bydgoszczy, ale będę się czuła bezpieczniejsza I to tyle sprawozdania Ale chyba nie ja jedna miałam się dziś doktorować? Monia, Tobie przypominam o "zlewie ciężarnej" - włącz te opcję, co? A dywan z mapa superowy!!! Aeris - zdjęcie erotyczne a brzuszek przecudowny! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:31 Koraliku-super !!!Byle tak dalej Martyna-trzymaj sie kochana-jesteś pod opieka,wiec będzie ok,ale pewnie lezenie cię czeka Niunia-ja tez z 5kg na plus,kalkulatora boje sie użyć,ale lekarz sie nie czepia😄 Monia-mi tez golić sie coraz trudniej A moje dziecię wczoraj skarżyło sie na kłucie serduszka..dzwoniłam do pediatry naszego i mnie uspokoił,ale muszę iść na echo.Bylismy w 3 roku życia,bo miał szmery i ma dalej,ale podobno to strunowe czyli niewinne.Mielismy zalecona powtórkę w 6 roku życia,wiec trzeba iść koniecznie.Moze tu na Mazurach pójdę jak znajdę..i w sobotę pobierzemy krew na alergie pakiet pokarmowy,bo juz mam dość błądzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:44 Aeriss,moja,córka tez się skarzyla, ale dr mówiła,że tak się zdarza. Następnym razem też jej zrobię echo. Ja mam podejrzenie łożyska przodujacego. Jak trochę kroplowka zleci,to zrobią mi szczegółowe usg. Jak patrze na tempo tej kroplowki, to chyba 24h będzie lecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:08 Martyna-to mnie pocieszylas z tym serduszkiem,ze bywa😘Uważaj na siebie,a my tu pewnie będziemy dostarczać Ci rozrywki nowymi wiadomosciami😄Pewnie będzie jak przypuszczasz-jak coś juz dr sugerował -dawaj znac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:40 ufff Martyna trzymaj się cieplutko! Ten kalkulator Super !! Ja sie zabieram za sprzatanie bo oczywiscie wczoraj mi nie wyszło Też mam wyrzuty że nie dotleniam maluszka tak bardzo jakbym chciała a do tego jeszcze to głupie zwolnienie z 1 .. nie rozumiem tego .. ajj trudno, dobrze ze mieszkam w domku i jak jest ładna pogoda to na ławeczce moge posiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:56 Niunia - zgodnie ze zwolnieniem to Ty na tej ławeczce przed domem możesz leżeć żarcik Goskab - nie, no ona jest zawsze miła, ale żeby aż tak chwaliła - to mi sie nigdy nie zdarzyło Cieszę się że się Wam kalkulator podoba, ale jak wszystko - nie traktujcie jak wyroczni ja n. wg niego mam teraz 1,5 kg za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:03 Koralik - ja tez ten Sorbifer biore - prawie od poczatku, teraz 1x2 Monia - z tym tygodniem 34 to potwierdzam, nam na szkole rodzenia mowili, ze najgorszy jest 33 i zeby przetrwac ten tydzien, to potem luz Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:30 Koralik, jak się nie podniesie i będzie całkowicie przodujace to tak, cc. Czytałam od rana w necie. Jeszcze nie miałam usg,bo kroplowka leci i leci. Nie wiem co mi dali,ale małemu chyba smakuje. Wierci się jak szalony. Zjadlabym cos, a mąż dopiero po 16będzie. Jestem dobrej myśli, chociaż leżenie mnie przeraza. Ale zrobię wszystko,żeby było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:37 A najlepsze jest to,że moja siostra w styczniu urodziła córkę i tez cała ciążę miała krwawienia i tez od łożyska...dopiero w 7m-cy jej się podnioslo. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:58 Zoselin ja równiez bałam się odstawienia luteiny itd ale bez obaw nic się nie stanie sama kiedyś się pytałam dziewczyn jak to u nich było i z tego co pamiętam to każda bezobjawowo to przeszła Ajj Martyna może to taka niewdzięczna wasza rodzinna ,,uroda,,... nie wiem sama , dobrze że wszystko się dobrze u siostry skończyło i u Ciebie też tak będzie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 12:08 niunia, a kiedy Luteinę odstawiłaś? Bo ja jestem obecnie w 17 tc. Najpierw brałam 3x1, potem lekarz kazał zmniejszyc do 2x1, a dzisiaj biorę ostatni dzień 1x1. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 12:36 Luteinę brałam na początku 3x1 potem 2x1 i do tego brałam 3xduphaston potem 2xduphaston i potem chwile 1xduphaston luteinę odstawiłam chyba w 13 tygodniu a duphaston chyba 14, teraz nic nie biorę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:53 Martynka, o matko ale poranek. To łożysko faktycznie może tak robić - znajoma pół ciąży tak miała -ale ona prawie od początku no i musiała leżeć. Ale zdrowego chłopca miesiąc temu urodziła Jeśli przodujące to chyba Cc? Czekamy na wieści na bieżąco. Aeris, ach te serduszka. Myślę, że to może być rozwojowe, ale jak sprawdzisz pewnie będziesz spokojniejsza. Monia - na hemoglobinę Sorbifer, a z żyletką to nie wiem jak sobie poradzisz, bo ja już wczoraj nie byłam w stanie dojrzeć nic co robię - brzuszek już sprawę uniemożliwia Aaaa z tym 34 tyg - ciocia patrzy od strony dziecka i mówi że te dzieci są już na tyle fajne, dojrzałe, że radzą sobie z wcześniactwem bez większych problemów. Także wyluzuj... ale dociągnij do 38/39 Sylunia - córcia na niebiesko - bardzo dobrze. Tośka też ma mnóstwo niebieskości, bo mnie początkowo tylko na szary i niebieski brało Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 16:44 Aeriss - nie martw się, na pewno z synkiem jest wszystko ok. Może to przez skok rozwojowy? Tak czy siak trzeba sprawdzić, wiadomo. ach, ta matczyna głowa pełna zmartwień. Goska - u ciebie mam nadzieję, że wszystko się ustabilizowało. I dzięki za przypomnienie o TLC, oczywiście zapomniałam . Zoselin też większość z nas, w tym ja, stresowały się przy odstawianiu luteiny. Ważne jest, żeby schodzić z niej powoli, systematycznie zmniejszając dawkę. U nas było wszystko w porządku, wiec u ciebie też na pewno tak będzie. Co do wagi, ja już praktycznie ważę tyle, ile powinnam podchodząc do porodu, więc u mnie szykuje się poważna nadwaga. Ja słuchajcie, byłam dzisiaj na kolejnym szkoleniu. Wariuję na tym L4 . I powiem wam, że jestem strasznie zadowolona. Warsztaty odbyły się w klubiku malucha, było nas całe 3 sztuki uczestniczek + 2 prowadzące (pewnie z racji dnia tygodnia i południowej pory). Bardziej była to pogadanka i wymiana poglądów niż wykład. Rozmawiałyśmy o porodzie i połogu: o prawach pacjentki, planie porodu, obowiązkach położnych i duoli, o dziecku zaraz po narodzinach, o pielęgnacji maluszka. Bardzo wam polecam, gdybyście miały okazję w czymś takim brać udział, zawsze można się utwierdzić, tak jak ja, w swoich przekonaniach i dowiedzieć się wielu nowych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 19:54 Sylunia, Zoselin i Monia - co tam po doktorach??? Martyna - jakie wieści szpitalne?? Karola-zazdroszczę zwłaszcza części o pielęgnacji maluszka jestem tak zieloniutka, że szok. Będę się za miesiąc doszkalać z internetu pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:40 To ja się melduję. Jesteśmy po wizycie, wszystko ok, lekarz mówił, że szyjka długa, bo 8 cm (?). No i u nas RACZEJ dziewczynka...... Sylunia, ciekawa jestem czy u Ciebie dzidzia zdradziła płeć? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:46 Zoselin - 8 cm?! Matko Bosko! ja mam 4 cm, Monia kiedyś mówiła, że 5, ale 8-szok, to naprawdę długa. A cieszysz się z raczej dziewczynki? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:51 koralik35 napisał(a): > Zoselin - 8 cm?! Matko Bosko! ja mam 4 cm, Monia kiedyś mówiła, że 5, ale 8- > szok, to naprawdę długa. A cieszysz się z raczej dziewczynki? a to źle koraliku jak długa??? Kurde, ja zielona jestem, ale tak mi powiedział. Może to niemożliwe??? Hm... Mi było obojętne, naprawdę. OBY zdrowe, jak to wszystkie przyszłe mamy mówią! Cieszę się, że będziemy mieli dzieciaczka. Płeć nie ma dla mnie znaczenia. Wiem, że mąż marzył o synku, chociaż dzisiaj powiedział mi, że to będzie "córeczka tatusia". Wiem, że się cieszy, że dzieciątko zdrowe, to na pewno. Nie wiem na ile jest szczery ;D Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:59 Możliwe, możliwe - długa szyjka to bardzo dobrze. Żadnych strachów że trzeba będzie leżeć, szwy podtrzymujące zakładać etc. A z tą płcią to masz fajnie Ja oczywiście też po prostu chciałam mieć dziecko, ale 51%, żeby dziewczynka - no i szczęśliwie zostałam wysłuchana To czekamy na resztę wieści!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:05 Aż pytałam męża czy lekarz mówił o tych 8 cm i mówi, że tak, więc nic nie pokręciłam A nie jest tak, że jak jest za długa szyjka to to jest wskazanie do CC?? Kiedyś może i marzyłam o dziewczynce, ale mam wspaniałego chrześniaka i przekonałam się, że chłopcy też mogą być super. No i dlatego było mi już obojętne. Tylko tak o tym mężu moim myślę... pewnie niepotrzebnie....na pewno się cieszy, ale czy nie cieszyłby się bardziej z chłopca, skoro to o nim często mi coś mówił...? Nie wiem... A zastanawiamy się nad Lidią i Igą.. Teściowa mnie wnerwiła, bo co my wymyślamy. Iga= Jadwiga. Czy nie ma ładnych imion tylko takie musimy wymyślać? Wrrr..... szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:12 Iga - cudnie. Też mialam na liście, ale u mnie Antonina przyćmila wszystko. A o męża się nie martw mój twierdził, że też chciał syna (jeszcze raz, bo jednego dorosłego już ma), na USG kiedy doktor powiedział: dziewczynka to aż jęknął zawiedziony... A teraz już Antonina jest ukochana córeczka, a co będzie po narodzinach? Myślę, że dziki szał. Tatusiowie uwielbiają swoje córeczki. Nic się nie bój. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:16 koralik35 napisał(a): > Iga - cudnie. Też mialam na liście, ale u mnie Antonina przyćmila wszystko. > A o męża się nie martw mój twierdził, że też chciał syna (jeszcze raz, bo jedne > go dorosłego już ma), na USG kiedy doktor powiedział: dziewczynka to aż jęknął > zawiedziony... A teraz już Antonina jest ukochana córeczka, a co będzie po naro > dzinach? Myślę, że dziki szał. Tatusiowie uwielbiają swoje córeczki. Nic się ni > e bój. No nam Iga też się podoba. Mi Tośka też się podoba, ale z mężem się nie zgadzamy hehe. Tosia, Tośka no ekstra Ani mi się śni rezygnować z imienia tylko dlatego, że się teściowej nie podoba D Mam nadzieję, że masz rację i mąż zakocha się na zabój w swojej córeczce Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:51 Dziewczyny tyle naskrobałyście a ja nie mam siły nadabiać, znowu mam kryzys.. ale jeszcze trochę i zrobię sobie 2 tyg wakacje od pracy to może mi się poprawi no i aktywniejsza postaram się być na forum Dziewczyny mam pytanie dzisiaj odebrałam wyniki moich badań kontrolnych. Krew ok tylko MCHC mam tak na granicy, ale w moczu mam napisane : liczne bakterie, nabłonkowe płaskie- dość liczne, pasma śluzu- liczny co to oznacza? jakiegoś zakażenia się nabawiłam czy co ? z góry dzięki za odp a teraz mykam spać bo padam na pysk a rano trzeba wstać kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 08:58 Cześć, Ja już się wczoraj nie doczekałam wieści - dla mnie pora była za późna . Zoselin - dzięki za przekazanie dobrych wiadomości! Gratulacje! I kolejna dziewuszka w naszym gronie . Teściową olej. Moja np. słuchajcie ostatnio wymyśliła, że oglądała w TV program o najnowszych badaniach naukowców z Oxfordu, Harvardu (później zaczęło jej się to mylić i już sama się biedna pogubiła), wg których kobieta w ciąży powinna przyjmować dużo wit.A, która wzmacnia odporność immunologiczną u dziecka i wpływa zbawiennie na jego zdrowie, uchroni dziecko przed rakiem. Skończyło się na małym awanti, bo jak jej powiedziałam, że wit. A jest jedyną witaminą, na którą powinno się uważać w ciąży i jej nie przedawkować, to się zaperzyła i jak zwykle skwitowała, że moi lekarze się nie znają, a książki czytam nieaktualne, bo przecież to były NAJNOWSZE badania, a ona przecież się zna. Mało tego, nie mogła tego przeboleć i następnego dnia, jak usłyszała, że kupiłam sobie na zachciankę kilka plasterków pasztetu (drobiowego!!!) złośliwie przycięła, że nie powinnam go jeść, bo przecież sama mówiłam, że nie wolno mi jeść wit.A, a w pasztecie jest wątróbka!!! jak tu nie kochać teściowych??? pss. niech sobie kupi jamnika do którego będzie wołała Jadwiga, jak jej się imię podoba. Bunia: ja bym stawiała na źle wykonane badanie, tzn. nie chcąc wchodzić w szczegóły, mocz oddałaś po dokładnym umyciu się tam, ze środkowego strumienia moczu? Często jest tak, że właśnie wydzielina z pochwy dostanie się do próbki i wtedy wynik jest zafałszowany. Jeśli same bakterie w moczu były faktycznie to pewnie jakaś infekcja - one się w ciąży powtarzają, ale są zazwyczaj niegroźne. Ja dostawałąm Urosept i nakaz wygrzewania się i picia soku z żurawiny i cytrusów. Monika - cieszę się, że okazało się, że wszystko jest ok. Książę po prostu mości się w brzuchu nie zważając na biedna umęczoną matkę. A propo matki - termin lekarz wskazał genialny . W razie czego czerwiec też jest niczego sobie , oby tylko mały wychodził zdrowo i wtedy, kiedy będzie gotowy. A pomiarami się nie martw, szybko się pewnie wyrowna. Poza tym został jeszcze miesiąc, wystrzeli teraz jak rakieta - jedz dużo w święta . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:41 aduś, dzięki. Faktycznie te teściowe jak coś palną to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Z tą Jadwigą to jej się ubzdurało, że Iga to skrót od Jadwigi Mówiliśmy jej, że to inne imię i odrębne, a ona, że nie, że nie ma imienia samodzielnego IGA.... rozumiecie???? Owszem. Kiedyś był to skrót od Jadwigii, ale obecnie są to dwa różne imiona. No, ale ona wie lepiej i żeby ją ciąć to nie przyzna, że mamy rację. Mam w d....Bałam się, że mąż będzie mówił o innym imieniu, bo on się z matką nie lubi kłócić,ale wczoraj powiedział, że mu się podoba i nie ma zamiaru zmieniać, bo mamie się nie podoba. Uffff. Bunia, ada dobrze prawi. Mocz trzeba oddać ze środkowego strumienia, bo inaczej mogą być wyniki zafałszowane. Jeśli nawet jest tak, jak piszesz to najprawdopodobniej złapałaś niegroźną infekcję. Ja też miałam podobne wyniki do Twoich i zawsze wychodziły mi liczne bakterie. Lekarz przepisał mi wtedy Femisept Uro i było ok. Potem odstawiłam i znowu coś tam się pojawiło,ale już nie kazał mi brać tego Femisept Uro. A i brałam też Prenatal Uro Care, który też jest od zakażenia dróg moczowycg, dla kobiet w ciąży i karmiących. Ten jest chyba na receptę, bo Femisept jest bez recepty. Tak czy siak to nic groźnego, więc nie masz co się obawiać. Miłego dzionka dziewuchy!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:31 adakarola111 napisał(a): > Cześć, > > Ja już się wczoraj nie doczekałam wieści - dla mnie pora była za późna . > Zoselin - dzięki za przekazanie dobrych wiadomości! Gratulacje! I kolejn > a dziewuszka w naszym gronie . Teściową olej. Moja np. słuchajcie ostatnio wy > myśliła, że oglądała w TV program o najnowszych badaniach naukowców z Oxfordu, > Harvardu (później zaczęło jej się to mylić i już sama się biedna pogubiła), wg > których kobieta w ciąży powinna przyjmować dużo wit.A, która wzmacnia odporność > immunologiczną u dziecka i wpływa zbawiennie na jego zdrowie, uchroni dziecko > przed rakiem. Skończyło się na małym awanti, bo jak jej powiedziałam, że wit. A > jest jedyną witaminą, na którą powinno się uważać w ciąży i jej nie przedawkow > ać, to się zaperzyła i jak zwykle skwitowała, że moi lekarze się nie znają, a k > siążki czytam nieaktualne, bo przecież to były NAJNOWSZE badania, a ona przecie > ż się zna. Mało tego, nie mogła tego przeboleć i następnego dnia, jak usłyszała > , że kupiłam sobie na zachciankę kilka plasterków pasztetu (drobiowego!!!) złoś > liwie przycięła, że nie powinnam go jeść, bo przecież sama mówiłam, że nie woln > o mi jeść wit.A, a w pasztecie jest wątróbka!!! jak tu nie kochać teściowych?? Teściową masz BOSKĄ!!! Mówi, że wit. A wskazana, wow!!! Amerykańscy uczeni No coment! > ? pss. niech sobie kupi jamnika do którego będzie wołała Jadwiga, jak jej się i > mię podoba. Aduśkakaroluśka, no plunęłam kawą w monitor jak przeczytałam o jamniku! Boskie!!! Ku***a nie wpadłabym na to na tym etapie ciąży, tak mózg uciśnięty przez macicę! A! Macica teraz ma całe 34cm długości! > Bunia: ja bym stawiała na źle wykonane badanie, tzn. nie chcąc wchodzić > w szczegóły, mocz oddałaś po dokładnym umyciu się tam, ze środkowego strumienia > moczu? Często jest tak, że właśnie wydzielina z pochwy dostanie się do próbki > i wtedy wynik jest zafałszowany. Jeśli same bakterie w moczu były faktycznie to > pewnie jakaś infekcja - one się w ciąży powtarzają, ale są zazwyczaj niegroźne > . Ja dostawałąm Urosept i nakaz wygrzewania się i picia soku z żurawiny i cytru > sów. Bunia, dobrze Aduśka mówi. Lekarz jak coś zleci powtórkę badania, ewentualnie poisiew zleci i wszystko się wyjaśni. Spokojnie, nie martw się i nie denerwuj > Monika - cieszę się, że okazało się, że wszystko jest ok. Książę po pros > tu mości się w brzuchu nie zważając na biedna umęczoną matkę. Oj tak, umęczoną już do granic Boję się jednak tej pępowiny, bo niestety mnie nie uspokoił i nie pocieszył To będzie chyba moja jedyna schiza w ciąży Zaczynam się modlić, aby przetrwać jakoś te ostatnie 5 tygodni(góra 6) i żeby Mały uważał na pępowinę! > A propo matki - termin lekarz wskazał genialny . W razie czego czerwiec też jest niczego sobie, oby tylko mały wychodził zdrowo i wtedy, kiedy będzie gotowy. Tak, 26 maj piękna data, a ja nie to pewnie 1 czerwiec Tak czy siak, dwie super daty, bardzo symboliczne dla nas oby zdrowy i otłuszczony odpowiednio, reszta się nie liczy! >A pomiarami się nie martw, szybko się pewnie wyrowna. Poza tym został jeszcze miesiąc, wystrzeli teraz jak rakieta No, te wymiary to niestety się powtórzyły...Miesiac temu się nie martwiłam, bo myślałam,że przez ten miesiąc nadgoni, ale niestety. Z brzuszka dalej mniejszy o tydzień, ale reszta idealnie. Mówię sobie, że chudy ale długi po mężu I ma już brwi!!! Takie czarne, że szok! Po mężu zbóju, mówię będzie drugi Koala z "Gry o tron"...nie będę myła przez miesiąc, zapuszczę mu warkocz, zapiszę na jazdę konną...ach, rozmarzyłam się,hihiihih > jedz dużo w święta . Oj, z jedzeniem to trzeba uważać, bo moja waga już kilogram przekroczyła wagę "przysługującą" na koniec ciąży. Mówię, oby 20 kg nie przekroczyć, bo mi już tak ciężko. Najgorsze, że nawet spacery odpadły, bo brzuch boli, chyba, że to było chwilowe? Profesorek kazał jak najwięcej leżeć z nogami do góry ale już nie marudzę, oby cieplej było, to książka w łapę i na huśtawce jakoś dotrwam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:02 Heja Laski. Jestem. Ledwo żyję. Długi to był dzień. Miałam ktg, zero skurczy, to co czuję i boli, to właśnie przekręcanie się Małego. Mały siedzi jak jogin, głową u góry, czyli ułożony pośladkowo. Szyjka długa zamknięta na usg, ale miękka w badaniu ginekologicznym. Nie mam czym się martwić. Mały waży mało ale w normie, 1,986kg. Z brzuszka tydzień młodszy, a nóg i główki wg. ost. mies. czyli na 3 czerwca. Ale za 3 tyg, czyli na następnej wizycie, umawiamy się już na termin cc! I chce zrobić wcześniej kilka dni jest szansa, że 26 maja na Dzień matki utulę mojego Małego Księcia! Chyba, że wcześniej coś się będzie działo... Wyniki super, hemogloina 12,9. W moczu czysto. Badanie na paciorkowca za 3 tyg. Mam jeszcze zrobić ostatni raz odczyn Coombsa za dwa tygodnie. Mam badać ciśnienie jak tylko zaczną mi mrowić ręce czy nogi. Teraz mam 120/80 więc to tylko dolegliwości ciążowe ostatniego trymestru. To chyba wszystko co udało mi się zapamiętać Zoselin, długa szyja to super szyja! Raczej nie jest wskazaniem do cc Są inne wskazania do cc, spokojnie, nie bój się, będzie tak jak chcesz, zobaczysz. Cmok. Gratuluję córuni Ida-piękne imię! I moja rada... nie gadaj Ty z teściową o swoich "planach", bo szkoda Twoich nerwów Martyna, przy łożysku przodującym, możesz mieć plamienia do końca ciąży, taka uroda. Musisz bardzo uważać na siebie i oszczędny tryb włączyć. Łożysko może jeszcze się podnieść. Ja na początku miałam też nisko, ale teraz już wysoko. Sylunia, a jak u Ciebie? Padam, głowa zaczyna mi ćmić... Do jutra. Cmok. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:13 monika, ale by było, gdyby wyszło Ci na 26 maja! Ale niespodzianka! Ja się przyznam, że tak się boję porodu naturalnego, że właśnie nie wiem czy nie wolałabym Cc...ale chyba nie będę kombinowała. Będzie, co ma być. Iga, nie Ida Nie wiem czy to tylko literówka. Niby tylko jedna literka, a już imię Ida mi się nie podoba. A z teściową faktycznie nie ma co w ogóle gadać...zakomunikowała nam, że jak nazwiemy IGA to będzie mówiła Jadwiga. Jej sprawa... Sylunia, no właśnie. Gdzie Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:27 Oj, IGA miało być laalla, mówiłam, że ledwo żyję wybacz!!! Oj ta Twoja teściowa...Ja bym jej dała Jadwigę. Raz by powiedziała Jadwiga, a zobaczyła by następnym razem wnuczkę jak się nauczy prawidłowo wymawiać imię wybrane przez WAS!!! To powiedz jej, że Ty będziesz mówiła do niej Kunegunda (do teściowej) i córce też będziesz wbijała do głowy, ze to babcia Kunegunda,hiihihi. Daj jej wybór(teściowej), że albo akceptuje Twoje-Wasze wybory, albo gramy w jej gierki i miło nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:37 monika, tak myślałam, że literówka się wkradła Śmigaj Ty spać, ale to jużżżżż Oj z tą moją teściową to długo by pisać... ehhh! Ale pomysł z Kunegundą rewelka DD Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:39 No więc...dzidzia zdrowa, wyniki badań prenatalnych bardzo pozytywne, badanie krwi ok tylko mam zapisane żelazo. A co do mojego kochanego dziecka- obróciło się pupcią i tyle widzieliśmy A na koniec pomachało nam swoją śliczną rączką z pięcioma pięknymi paluszkami. Cóż..może na następnej wizycie za miesiąc się dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:38 Sylunia, super wieści!!! Ach te paluszki, kocham i uwielbiam! Wszystkie 20szt A płeć może na nast. wizycie poznacie pozostaje cierpliwie czekać Ależ pięknie, same dobre wiosenne wieści! Aj, gęba mi się śmieje Martyna, jak u Ciebie kochana??? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:01 Czołem, wszystkim trzem paniom gratuluję Sylunia - no z tą płcią to kurcze przeciąga dziecię strunę. Iga = Jadwiga - no większej bzdury nie słyszałam. Iga Cembrzyńska dobiega dziś 70 lub 80 i już wtedy było to imię odrębne. Jezu, co za zabobony u tych teściowych - ona przepraszam ma 100 lat i jest z głębokiej wsi jak moja? Dla rozbawienia - mojej nie przechodzi przez gardło słowo"rodzić" - na prawo i lewo opowiada, że będę w czerwcu... "chorować" do szału mnie to średniowiecze doprowadza!!!! Monia dla Audrey się pytam - co z tym tętnem? A wielkością czemu się martwisz - do 3 kg spokojniutko dobije - mój mąż się taki właśnie rodził. Jak ja się martwiłam, że brzuszek 2 tygodnie za mały to mi burę robiłaś i wszystkie mówiłyście że to nic - to co Ty się martwisz???? Tośka ma na stałe do tygodnia mniejszy i już się nie martwię. A Ty tłuścioch jesteś??? Nie - szczuplak - ludzie są różni i dzieciaczki też!!! Proszę Cię - nie martw się, poza tym to jest tylko szacunkowe i z tego co wiem USG tłuszczu nie mierzy tylko zarys kośćca więc Mały może dodatkowo mieć na brzuszku oponkę Tak sobie pięknie radziłaś całą ciążę - odgoń te złe myśli i schizki. Jak już ktoś musi mieć - to umówmy się że to będę ja chociaż tej z pępowiną nie zamierzam sobie wkręcić - ruchowa mi wystarczy Martynka - co tam u Ciebie??? Bunia - ja mam zawsze idealne wyniki moczu i moja lekarka powiedziala ze to jest wlasnie dziwne, bo ciężarne zawsze coś w moczu mają - więc się nie stresuj Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:09 koraliku, no właśnie nie ma 100 lat. Gdyby miała to pomyślałabym, że prawo bredzić Ale to (jeszcze) kobieta pracująca! Mieszkająca w mieście! I wiecie. Ja rozumiem, że kwestia imienia to jest sprawa gustu. Jednym się podoba, innym nie. No i luzik. Ale można powiedzieć "oj, nie podoba mi się", ale takie farmazony gadać, że jak nazwiemy Iga to ona będzie mówiła Jadwiga, bo to jedno i to samo imię?!?!? No dajcie spokój. Chamstwo i tyle. A jak dla jaj zapytałam ją jakie jej się podobają imiona i usłyszałam"Wiktoria, Kasia, Ewelinka" to myślałam, że padnę. Nie mam osobiście nic do tych imion(no poza tym, że nie podoba mi się żadne), ale aż mi się śmiać chciało. Ja do niej mówię, że JULIA pewnie też jej się podoba, a ona, że Julia to piękne imię Czyli da się ją rozgryźć i jest mooooooooooooocno przewidywalna, jak widzicie same. "chorować". A to dobre! ha ha ha No padnę zaraz tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:29 koralik35 napisał(a): > Czołem, Czołem > wszystkim trzem paniom gratuluję senkju > Sylunia - no z tą płcią to kurcze przeciąga dziecię strunę. Oj tam, oj tam, jak później się dowie, to mniejsze ryzyko pomyłki Ale doskonale rozumiem chęć poznania płci! > Iga = Jadwiga - no większej bzdury nie słyszałam. Iga Cembrzyńska dobieg > a dziś 70 lub 80 i już wtedy było to imię odrębne. Jezu, co za zabobony u tych > teściowych - ona przepraszam ma 100 lat i jest z głębokiej wsi jak moja? Dla ro > zbawienia - mojej nie przechodzi przez gardło słowo"rodzić" - na prawo i lewo o > powiada, że będę w czerwcu... "chorować" do szału mnie to średniowiecze doprowa > dza!!!! O Matko, co teściowa to lepsza aparatka! Moja na szczęście moje i swoje boi się cokolwiek powiedzieć, ufff. > Monia dla Audrey się pytam - co z tym tętnem? Wiedziałam, że coś zapomniałam napisać! Dobrze, ze tu tyle mózgów czuwa, zawsze, któraś coś przypomni Mój powiedział, że w większej części się nie sprawdza. Czyli chłopcy do 140, a dziewczynki powyżej, nie jest potwierdzone w 100% a nawet w większości. Mój miał 155 (sprawdził w zapiskach) > A wielkością czemu się martwisz - do 3 kg spokojniutko dobije - mój mąż się tak > i właśnie rodził. Jak ja się martwiłam, że brzuszek 2 tygodnie za mały to mi bu > rę robiłaś i wszystkie mówiłyście że to nic - to co Ty się martwisz???? Tośka m > a na stałe do tygodnia mniejszy i już się nie martwię. A Ty tłuścioch jesteś??? > Nie - szczuplak - ludzie są różni i dzieciaczki też!!! Proszę Cię - nie martw > się, poza tym to jest tylko szacunkowe i z tego co wiem USG tłuszczu nie mierzy > tylko zarys kośćca więc Mały może dodatkowo mieć na brzuszku oponkę Tak sob > ie pięknie radziłaś całą ciążę - odgoń te złe myśli i schizki. Jak już ktoś mus > i mieć - to umówmy się że to będę ja chociaż tej z pępowiną nie zamierzam so > bie wkręcić - ruchowa mi wystarczy No mam nadzieję, że do 3kg dogoni, więcej to ja nie udźwignę, bo kręgosłup słaby, nie wspomnę o reszcie ciała z mięśniami na czele(są w zaniku od nic nie robienia). Co do schizy, to Ty już swój limit Kochana wyczerpałaś, Ty ciesz się ciążą, bo sama widzisz, że jak Tośka spokojna, to nie znaczy, ze coś już się dzieje Włąśnie, miałaś coś o ruchy pytać doktorka? Pytałaś? O co? I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:50 Nie mogłam się od wczorajszego wieczora zalogowac, a jak dzisiaj się udało to nie mogłam wysłać, bo wyskakują fsrmazony,że za dużo wielkich liter w temacie?? Może teraz się uda. Usg potwierdziło łożysko przodujace, mam leżeć i czekać,może się podniesie. Raczej powinno. Plamic dalej plamie. Jutro zdecydują co dalej. Sylunia, gratuluję dobrych wyników. Zoselin Ty to masz szyję moja ma o dziwo 42mm. Jak na mnie to długa Wszystkie Was pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:40 Zoselin- gratuluję dziewczynki ) Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:42 sylunia9 napisał(a): > Zoselin- gratuluję dziewczynki ) dzięki! No popatrz jaki łobuziak. Trzyma Was w niepewności heheh! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:49 Sylunia - gratuluję udanej wizyty szczęśliwym rodzicom. Następnym razem poproś lekarza, żeby chwilę poszturchał głowicą twoje dziecię, to może by się łaskawie obróciło i pokazało w pełnej krasie . Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:04 Zoselin - super wiesci, gratulacje dobrych badan i dziewczynki faceci z reguly chca synow, a potem bardziej szaleja za corkami czyli oni jak zwykle za bardzo nie wiedza, czego naprawde chca i tylko im sie wydaje a co do jmienia - mojej przyjaciolce, ktora niedawno urodzila, tez tesciowa powiedziala, ze maja zmienic imie, bo ona TAK wnuka na pewno nazywac nie bedzie. Wojna byla na calego, a jak sie maly urodzil, to babcia oszalala na jego punkcie i zqpomniala o swoich grozbach Monia - super znaczy, nie super, ze boli, ale dobrze, ze wszytsko idealnie jak na Dzien Matki nie zdazysz, to zostaje Ci potem Dzien Dziecka wesolo w kazym razie Sylunia - gratuluje dobrych wynikow badan prenantalnych ufff... czyli nie jestem jedyna, ktora ciagle plci nie zna od razu lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:33 audrey, mam nadzieję, że masz rację i że tak będzie, że mąż oszaleje na punkcie córki. Ja wiem, że on się cieszy, ale od początku ciąży tak żartobliwie mówił "mój Jaś"... Jakoś nigdy nie było "ona". Jak mu o tym powiedziałam to stwierdził, że tak sobie żartował i że on "czuł w kościach", że będzie córeczka. No nie wiem, nie wiem. Ja się cieszę, liczę, że mąż też. Najważniejsze, że jest wszystko w porządku. Za 3 tyg, jestem umówiona na USG połówkowe. Super, bo zobaczymy te ruchy, gesty. Nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:24 Moniczka - dasz radę. Tylko leż, jak Pan doktor powiedział, a nie lataj jak poparzona i pracuj! Nogi do góry i pełen relax! I nie myśl o pępowinie. Zobacz, tyle dzieci się rodzi zdrowych, a statystycznie tych przyduszonych pępowiną jest ile? 1%? Boska Jola - kochana, dasz znać co u ciebie? Lili - Ania, ty też się dawno nie odzywałaś! Wszystko u was w porządku? Koraliczku jeśli chodzi o panikę i schizy to masz godną konkurentkę . Co do teściowych, to jest bezsprzecznie inny gatunek... Jak one tak wariują w naszych ciążach, to co będzie, jak my się rozpakujemy??? Obawiam się, że moja może poznać gorzki smak zemsty... . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 12:28 U nas wszystko ok Nie martw się Karolka. I cieszę się że, że u Was też Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 12:39 hej ja dzisiaj wstałam o 5 zrobic siku i po strasznie rozbolał mnie brzuch !! i tak z 2 godziny!! juz teraz nie boli ale go ,,czuję,, i chyba zaraz zadzwonie sie umówic na jakas kontrolną wizytę.. co o tym myslicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:04 Dziewczyny- dzięki za miłe słowa. Ja pewnie pojawię się dopiero po świętach dlatego już dziś życzę Wam: Duuuużo dużo zdrówka, dla Was i Waszych maluszków kochanych. Spokoju w święta i na codzień, miłości najbliższych, no i żadnych mdłości i niestrawności po świątecznych rarytasach ;-D Buziaki. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:31 dzwoniłam do lekarza i kazał się uspokoić , powiedział że taki ból jest normalny w tym okresie ciąży i ważne że ustąpił, jak się powtórzy to ma wziąć nospę a jak nie ustąpi wtedy to się zgłosić uspokoił mnie trochę, wyjaśnił dlaczego tak się dzieje itd ufff no jestem panikara jestem .. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:56 Koraliku - dzieki za pamiec, z moja jest strasznie kiepsko ostatnio. Ciagle rozkojarzona i zapominalska jestem, a obiad przypalony co drugi dzien, nawet jak w kuchni stoje Monia - dzieki za info, czyli wrozenie na nic... eh... a tyle tych sukienek czeka Martyna - jakos mi widzisz sie zapomnialo o Tobie biedaku. Przepraszam. Trzymaj sie tam dzielnie, na pewno wypuszcza Cie na swieta, bedziesz miala leniwe, bo musisz teraz o siebie dbac trzymam kciuki, oby wszystko sie uspokoilo Niunia - rozumiem ta panike mnie bardzo czesto brzuch boli, a juz najbardziej w nocy, po pracy. Polozna powiedziala, ze to normalne na tym etapie ciazy, wiec zostaje nam przetrzymac ale fakt, wystraszyc moze... Lili - dobrze, ze dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 15:48 Dr, który robił usg powiedział, że łożysko die podniesie, wiec pozostaje mi czekać. Fajnie było znów zobaczyć synka Niunia, uslyszalas to samo od S. co ja 2tyg temu tylko mi nie tłumaczył dlaczego tak sie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 15:53 Czyli podzielasz jego zdanie ze to normalne ? Bralas nospe ?? Dobrze ze u ciebie tak sie skończyło ) mnie tylko dziwi ze dr malo badan zleca . Na poczatku mialan takie szczegilowe a poten juz nic . I teraz na wizycie powiedzial ,, to ja zadnych badan nie zlecilem ?,, no i kazal teraz co druga wizyte robic morfologie i badanie ogolne moczu.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 16:34 Mnie generalnie brzuch pobolewa cały czas. No spe biorę i pomaga (można do 4szt no spy forte dziennie). Na początku miałam zlecona cała gamę standardowtch dla 1 trymestru badań i na wizytę w 15 tyg bad ogólne moczu i morfologia morfologia wyszła kiepskawa i mam ja powtórzyć na 24.4. Wg mnie nie potrzeba więcej. Z córką chyba tez tak miałam. Za to później (ok32-34 tyg) trzeba przypilnowac go, żeby zlecił badanie na gbs. Jak wyjdzie pozytywnie trzeba przy porodzie podać antybiotyk Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 16:48 Cześć Laleczki taka piękna pogoda dzisiaj, wszystko gra a ja ciśnienia mam po 140 od samego rana - oj chyba coś tam pod kopułą mi się znowu łomocze, poddenerwowana jestem i od razu wyłazi - czyli znowu muszę sama ze sobą popracować Spoko - opanujemy Niunia - już to chyba pisałam - ginogej mi powiedział, że boleć w ciąży to może wszystko, byle nie "napie...ło" i byle nie skurcze regularne, także spoko luz. A z badaniami mam tak samo - mnóstwo różnych w pierwszym trymestrze - HBS, kiły, HiVy etc, a potem już tylko morfo i mocz i też usłyszałam, że na co drugą wizytę, ale robię na każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 17:21 Faktycznie na samym początku było sporo tych badań: kiła, HIV, toxo itd., itp. Mi lekarz każe robić morfologię i mocz co wizytę i tak też robię. A ja dzisiaj w ciuchu wydałam 50 zł i nakupowałam mnóstwo ciuszków. Ale miałam frajdę!! Jeju, gęba jak na budyniu. No taka radocha, że cały dzień jestem w nastroju DD Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 21:13 Elooo Mamunie Widze ze z wstawaniem o 5 rano nie jestem sama i boleści brzucha to chyba norma bo mnie tez pobolewa z tym ze ja nie biore nospy nie jest to az taki mocny bol żeby brac procha Mi dzisiaj dzienbardzo szybko minal, dopiero co klapnelam przed kompem rano szybkie zakupy częściowo już na swieta a potem malowałam plotek przy altance, obiadek, chwila odpoczynku, pokrecilam się w kuchni i dzień minął Boje się trochę swiat jak ja wytrzymam te wszystkie zapachy z kuchni jak mi jest nie dobrze codziennie A co do teściowej to ja na swoja nie narzekam przez pierwsze 2 m-ce co lezalam to dzwonila codziennie pytala się na co mam ochote co mi kupic nie wtraca się do naszego zycia, co pokaze jej usg to się cieszy jak malpka do banana cud kobieta Moniś, kochana Ty to już zaraz rodzisz, wytrzymaj jeszcze troszeczkę 3-4 tyg ? i będziesz miała maluszka przy sobie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:13 ola7706 napisał(a): > Moniś, kochana Ty to już zaraz rodzisz, wytrzymaj jeszcze troszeczkę 3-4 tyg ? > i będziesz miała maluszka przy sobie Oluśka, tak...można powiedzieć, że to już zaraz! 3-4 tyg to raczej nie, bardziej 5-5,5 Niunia, dobrze, ze zadzwoniłaś do lekarza i Cię uspokoił. Dobrze ginogej Koralikowej mówi Sylunia i Liluśka, Wesołych i odpoczywajcie My siedzimy w domu sami. Nic nie robię, mam w dupie i "pozwolenie", a raczej nakaz od męża, że nic nie mogę robić. Wystarczą mu naleśniki i omlety, oraz jajka w najprostszej postaci ufff. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:22 A ja sobie uświadomilam, że idę na badania krwii i glukoze dzień po świętach, buahahaha!!! Chyba pierwszy raz dostanę opiernicz od lekarza. Wesołych Świąt dziewczyny!!! Smacznego jajka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 14:03 adakarola111 napisał(a): > A ja sobie uświadomilam, że idę na badania krwii i glukoze dzień po świętach, b > uahahaha!!! Chyba pierwszy raz dostanę opiernicz od lekarza. > Wesołych Świąt dziewczyny!!! Smacznego jajka!!! Uwielbiam Cię Kobieto!!! Wesołych Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 14:25 Hej Kobietki Martyna - no musisz odreagowac, ale bedzie dobrze - tylko odpoczywaj!!!! Koralik- wyluzuj, moze to pogoda tak dziala? wszystko jest super, wiec spokojnie Karola - dobra jestes glukoza na pewno bedzie oki A ja cos oslabiona od wczoraj, krew mi z nosa leci i odpoczywaj i leze w większosci. Bylam dzis na pobraniu krwi z dzieckiem na alergie - nawet nie pisnal taki dzielny bardziej niz ja W srode wyniki to moze cos bede wiedziala. Pozdrawiam wszystkie i wesołych swiat!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 15:29 UFF a ja upiekłam ciasto ;p chyba 3 w moim życiu ciąża mi służy ;p ;p zobaczymy co z tego wyjdzie Martyna ważne że jesteś w domu.. uważaj na siebie i płacz ile wlezie - pomaga Wesołych świąt dziewczyny Święta w grudniu już z naszymi maluszkami -- Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 15:35 Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam Dziewczynki,aby w czasie tych Świąt w Waszych sercach, rodzinach i domach zagościł spokój, miłość, radość i wielka nadzieja odradzającego się życia i tego dopiero co się narodzi Wszystkiego Dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 16:19 Dzięki, jesteście przekochane! Ja dziś jak moja córka w atakach histerii, jak tylko ktoś coś do mnie powie od razu płaczę Niunia, chwal się jakie ciasto upiekłaś? Ja miałam zrobić sernik z tego przepisu (POLECAM!),ale już nie zrobię www.kwestiasmaku.com/desery/serniki/sernikobrownie_puree_truskawki/przepis.html tylko spód robiłam nie brownie, a ciasteczkowy (200g ciastek maślanych zmielonych z 50 g masła). Pycha! W ogóle polecam Wam ten blog, robilam mnostwo rzeczy z niego i wszystkie były pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 16:24 Ja tez rovilam z kwestiasmaku szarlotke bo chodzi za mna na cieplo z loooooodami i wyszla pyszna )))) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 18:05 Cześć Dziewczyny, ja już ze 3 tyg po urodzinach. Takie tam głupoty mi się odnowiły w głowie - muszę ogarnąć nikt za mnie tego nie zrobi. Ale widzę, że ja w ciśnienie i schizki a tu moda na płacz jest A płaczcie sobie na zdrowie, jeśli Wam od tego lepiej! Cieszę się, że Martyna w domu, bo to oznacza, że generalnie wszystkie bezpieczne na Święta Chyba Niunia napisała coś co mnie poruszyło - grudniowe święta już z dzieciaczkami. Niby wiedziałam, ale jakie to odkrywcze dla mnie Lili - tak rzadko tu teraz bywasz - prawie się nie udzielasz Matko założycielko! Że przegapilysmy Twoją studniówkę Niemniej - gratulacje Wszystkim Nam i naszym Maleństwom - dużo zdrowia, spokoju i radości na Święta i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:09 Koralik -to spóźnione życzenia urodzinowe ty wiesz najbardziej co ci się marzy więc ich spełnienia Martynka-najważniejsze że jesteś w domu a małe daje sygnały że miewa się dobrze , a jak sobie popłaczesz to nawet trochę zmniejsza napięcie wiem co czujesz bo 2 tygodnie też leżałam i naprawdę to trudna sprawa a do tego jeszcze święta i tęsknota za córeczką ale zawsze trzeba szukać pozytywów więc trzeba się cieszyć że w domu a nie szpitalu,na pewno będzie wszystko dobrze przesyłam uściski Bunia28 czekamy na informacje z dzisiejszej wizyty Monika -zazdroszczę wyrozumiałego męża mój też niby mówi że nic nie robić a potem pyta co jemy "mężczyźni "myślą że mamy jakieś układy z krasnoludkami i one wszystko za nas robią DLA WSZYSTKICH DZIEWCZYN zdrowych spokojnych świąt ,i super pogody na spacery w celach dotlenienia naszych maluszków Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:28 Dziękuję sama sobie życzę spokoju wypełniającego każdą komórkę i zdrowia dla Tosi teraz i zawsze Karola - co Cię napadło z gotowaniem?! Przecież nie przepadałaś?! Gośka, o to to. Nic nie robimy, "ale może zaprosiłbym syna?" Zaproś. "A czym go poczęstujemy?" Kurna - naleśnikami i herbatą Bunia - czekamy! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:44 Koralik, to chyba wyrzuty sumienia . Robię tylko żurek (Winiary) z białą kiełbasą, babkę cytrynową 5 min, ciasto czekoladowe, też niewymagające i 3 rodzaje past jajecznych, bo je uwielbiam! Nie narobię się, a przynajmniej wstydu nie będzie, że z pustą ręką przychodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:45 No dziewczynki - zdrowych i pogodnych w tym radosnym oczekiwaniu Martyna - dobrze, ze w domu, teraz odpoczywaj, poki mozesz, bo wiesz ile przy dwojeczce bedziesz miala roboty a skoro doktor mowi, ze lozysko sie podniesie - to trzeba mu wierzyc i byc dobrej mysli Koraliku - spoznione marzen spelnienia, czyli zdrowiutkiej, okraglutkiej Toski i spokoju Aeriss - nic sie nie przejmuj, pewnie od nadmiaru swiezego powietrza mi moze nie leci, ale dziennie smarkam krwia, wiec to chyba te delikatne naczynka Karola - pieknie z tymi badaniami, ale lekarz chyba rozsadny i nie bedzie wymagal cudow od ciezarnej pocieszylas mnie tymi plusami, bo niedlugo tez mnie to czeka Ja w ramach swiatecznego szalenstwa zaprosilam dwie pary przyjaciol na poniedzialkowy obiad i juz deczko zaluje.... nienawidze stac przy garach, wiec zapowiedzialam obiadowego grilla, nakupilam dzisiaj mieska i ryb, a tu sie pogoda psuje caly tydzien bylo sloneczne 18 stopni, a w niedziele i poniedzialek ma padac... mam nadzieje, ze prognozy sie nie sprawdza Najlepsze, ze mama pierwszy raz w zyciu, w trosce o ciezarna wyslala mi z Polski paczke pelna swiatecznych wypiekow i wedlin, a ona jeszcze nie przyszla...jutro ostatnia szansa, a jak nie, to coz bedziemy babki herbata zalewac po swietach Jeszcze raz radosnych Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:43 To i ja się dołączam do Życzeń Świątecznych Brzuchate; jak najmniej trosk, uśmiechu każdego dnia, dużo wiary i nadziei, zdrowych i donoszonych ciąż, lekkich porodów bez komplikacji i powikłań, i żeby każda z nas na Wigilię kładła prezent dla swego Szczęścia i Szczęść pod choinką Koralikowa, to spełnienia marzeń Cmok, cmok,cmok! Aduśka przy garach...koniec świata idzie Aeriss, przeszło krwawienie? Mam nadzieję, że to jednorazowa "przypadłość" Audrey, pięknej pogody życzę i smacznego grillowania! I żeby paczka z pysznościami maminymi doszła do Świąt!!! Gośka, kiedyś mąż jak przyszedł do domu, nie zapytał się co tam u mnie, jak w pracy,itp tylko;" co na kolację?", a że miałam powalony dzień w robocie, mega migrenę i tylko co weszłam do chałupy...potknęłam się o jego buty w wiatrołapie, zlew zawalony i dwie patelnie po jego śniadaniu ujeb***, chleb wysuszony, bo zapomniał wsadzić do torebki, masło rozpuszczone, bo zapomniał do lodówki, skórka po kiełbasie na desce do krojenia przybrała artystyczny kształt, bo po co od razu do kosza wyrzucić?... zanim ogarnęłam to wzrokiem i opanowałam szał złości, odpowiedziałam spokojnie;"mogę Ci zaśpiewać lub zatańczyć, a o jedzeniu pogadamy jak ogarniesz ten artystyczny nieład". Od tamtej pory już się nie pyta co na kolację,hiihihi. Mam na tyle szczęścia, że co zrobię to zje i się cieszy, że mi się chciało ufff Liluśka, zaczynamy odliczanie ostatniego trymestru!!! I nie chowaj się, tylko pisz tu z nami Bunia, jak tam? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 18:47 Aeriss: kurcze, chyba nas wszystkie łamie ta pogoda dziadowska. Damy radę! Krew z nosa to podobno norma, mi leci bardzo często. Koralik: spóźnione, ale gorace życzenia urodzinowe!!! Spelnienia marzeń kochana i wszystkiego co najlepsze!!! Oby Wam się pięknie wiodło, Waszej nowej rodzince! Słońca, uśmiechu i pogody ducha! Lili: właśnie, brakuje mi tu Ciebie! I spóźnione gratulacje z okazji studniówki! DLa Was również duuużo buziaków i życzenia samych pogodnych chwil! ps. dla tych, co narzekają na swoją tuszę - ja po dzisiejszym dniu widzę więcej pozytywów, bo: 1. nie stoję w kolejkach do kasy 2. jestem przepuszczana do toalety 3. panie w restauracjach patrząc na mnie zdecydowanie odradzają to, co pewnie pamięta poprzednie święta (nie kochana, tego to ty raczej nie jedz, tu masz świeżuteńką rybkę ) 4. wszyscy się do mnie uśmiechają życzliwie, włącznie z młodymi chłopcami I jak tu nie kochać błogosławionego stanu? Tym pozytywnym tonem kończę, życząc wam jeszcze raz Wesołych i Spokojnych Świąt i jazda do garów! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:37 Karola - u mnie w zwiazku z tym, ze nie widac tak od razu (jak jestem w plaszczu , bo mam rozkloszowany) juz kilka razy mi sie zdazylo, ze nawet jak mi cos upadlo, to ludzie tylko informuja mnie o tym fakcie i nikt mi tego nie podniesie..a ostatnio w ikei jak poszlam do kasy pierszenstwa to dwaj dzentelmeni mowia, ze prosze, prosze, a jak sie odwrocilam to komentarz, ze "w łózku leżeć"..bez komentarza. wiec ciesze sie bardzo, ze Cie spotykaja mile rzeczy no a poza tym to szalejesz w tej kuchni! ja nic nie robie Koraliku - ode mnie tez spoznione, ale nie mniej szczere zyczenia urodzinowe - zdrowia, szczescia i spokoju!!!!! audrey - mam nadzieje, ze paczka dojdzie i bedziecie mniec polski, domowy - mamowy akcent.no i tez nie szalej z tymi obiadami- odpoczywaj jak najwiecej! Poruszalyscie tez watek tesciowej..u mnie porazka - co dwa dni zamecza mnie teraz o imiona i dziwi sie, ze jeszcze nie wiemy , bo tak malo czasu zostalo..a jak mnie to wkurza..wrr..chyba jej powiem, ze jedna bedzie Tradycja, a druga Kompromitacja Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:55 Czesc Dziewczynki Na chwilke wpadłam zyczac Wam, pogodnych i przede wszystkim zdrowych świąt, napełnijcie brzuszki smakołykami a potem na spacerek na słoneczko A u mnie jak nie urok to sra...a, dzisiaj rano musiałam wezwać weterynarza do psa bo od dwóch dni chodził markotny, bez humoru, nie chciał jesc w końcu się okazało ze ma babeszjozę (po kleszczu), dostał dwa zastrzyki i mam czekać do jutra co dalej, tak ze nei wiem czy swieta będę miała wesole Mieska mam już popieczone, jutro żurek, schabik po warszawsku, ciasta przyjadą z cukierni, mamusia i tesciowa tez cos przyniosą i będę gotoa na swieta Buziaki i jeszcze raz Wesołych świat Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 21:11 No koniec swiata, koniec świata Monika, u mnie też wszyscy w szoku. DLatego, jak już się nauczyłam - nie robić zbyt wiele, bo się facet przyzwyczai do dobrego i potem będzie wymagał. A jak robi od wielkiego dzwonu - jaka radość niepojęta i duma u męża . Aeriss - ja to już wyglądam na końcówkę, więc pewnie stąd inne "wyjątkowe traktowanie". A jeszcze jak się podeprę pod boki, z udręczoną miną - efekt współczucia murowany. A o "życzliwych" szkoda gadać, ja to bym chyba jakąś wiązankę puściła, bo nienawidzę chamów. Audrey - trzymam kciuki, żeby paczka doszła, w nienaruszonym stanie! Olka - u ciebie widzę pełne szaleństwo. Schab po warszawsku, fiu fiu. Dla mnie galarety do najwyższy level wtajemniczenia, jak na razie mój mózg tego nie ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 22:29 Wszystkim dziękuję jeszcze raz za życzenia Karola - nie miej wyrzutów sumienia w końcu każdy ideał jakąś skazę musi mieć - więc Ty gotować nie musisz ) Aeris - Tradycja to jak Cię mogę - ale Kompromitacja - no po prostu booooooosko Audrey - no kciuki trzymam za tę paczkę - żeby szczęśliwie dotarła, bo kurcze suche ciasto to jeszcze, ale śliska wędlinka...? Monia - ja się czujesz - nic nie boli? Leżysz? Nastrój lepszy? Rzuciłam okiem na te pępowinowe klimaty - ale się mocno nie wczytywałam, żeby schizy nie załapać i powiem Ci, że zapamiętałam dwa zdania - zdarza się bardzo rzadko. Jak się zdarzy to i tak dziecku nic poważnego nie jest. I tego się trzymaj (my) A ja Wam powiem, że ludzie raczej pozytywnie reagują na brzuchola, nawet się czasem obejrzą, bo ja np. z dziarską miną maszeruję z basenu, ale raz mi się zdarzyło że w zatłoczonym autobusie nikt mi miejsca nie ustąpił i po pierwsze było mi ciężko, a po drugie - trochę oburzona byłam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 23:21 Dzięki Koraliku za pocieszenie, odpędzam złe myśli. Jak się zakręci to i odkręci. a tu już praktycznie wszystko mam dla Małego, nawet dywan zakupiłam więc nie ma wyjścia, za 5tyg się widzimy, ja tam planów zmieniać nie lubię Czy coś boli? Nic nowego, muszę przyzwyczić się do bólu dłoni i puchnięcia nóg nic nie wymyślę... Oluśka, współczuę psiakowi i Tobie zmartwień, mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 09:58 Oj widzisz Monia - zapomnialam jak zwykle. Syn tej mojej przyjaciolki, co rodzila w kwietniu 13 dni po terminie tez urodzil sie bardzo pookrecany pepowinka, ale zdrowy jak ryba. Nic sie zlego nie stalo, chociaz w pierwssej chwili, jak go zobaczyla, to sie bardzo wystraszyla. Tyle przeszlysmy, ze nie ma sily, zeby koncowka nie byla happy endem glowa wiex do gory Koraliku - o wedlinie nie pomyslalam masakra... Dziewczyny gotujace, jeszcze jedno pytanie - kupilam wczoraj swiezego lososia na poniedzialkowy grill-obiad, sadzicie, ze wytrzyma w lodowce te 3 dni? Nie chce go mrozic, ale sie teraz zabalam o jego kondycje w pon. Prosze o rade Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 10:20 Koralik, ja też miałam w 1 ciąży i teraz mam schizy pępowinowe. Audrey, ja by, go zamroziła...Ryby szybko się psują. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 11:25 Buniaczku! Cud malina, Maleństwo rośnie!!! Super wieści na Święta! Martyna, ale coś było nie tak z pępowiną w pierwszej ciąży? Czy tylko sobie wkręcałaś stracha? Co robimy, żeby o tym nie myśleć? Mój od wizyty jakiś spokojny i się tak nie kręci, więc i ja spokojniejsza Brzuch chodzi tylko na boki, żyje swoim życiem, widać, że Mały ma mało miejsca i głowa dalej na górze Koraliku, ja też sobie tak właśnie tłumaczę, że skoro się teraz udało i jest dobrze do tej pory, to już END musi być tylko HAPPY A, przyszedł mój ostatni cudny rampersik i jest chyba najpiękniejszy z tych wszystkich co do tej pory kupiłam Sorry, ze wygnieciony, ale i idzie do prania, więc... Jednak te ciuszki z Nexta są piękne i wysokiej jakości, trzeba im to przyznać. Jutro mają nas rodzice, brat i siostra z mężem i dzieciakami nas odwiedzić na chwilę, wiec muszę trochę porobić w kuchni Zrobię mufinki z wiśniami i tiramisu, więcej nie wystoję w kuchni. Prawa łydka i stopa jak balonik, nawet mąż patrzy na mnie ze współczuciem... i zapytał o listę zadań Okna już pomył, pranie wstawił, kominek wyczyścił, zaraz odkurzać będzie, a ja tylko kurze przelecę, a i jeszcze ma komodę kąpielową skręcić(bo wczoraj przyszła) i w ogrodzie dwie sprawy zakończyć...Tak więc ja leżę, a on rabotajet U Was też tak pięknie? U nas 15 st, słońce, ani jednej chmurki, lekki wiaterek, ptaki świergolą, kumaki kumkają Jak tu wiosny nie kochać??? Pięknych i słonecznych dni życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 11:51 Monia, oczywiście, że wymyślne wszystko było. Moje ciąże to jedna wielka schiza! P.s. Rampers bombowy! Ja chyba też sobie przejrzę ciuszki Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 12:14 martyna1985 napisała: > Monia, oczywiście, że wymyślne wszystko było. > Moje ciąże to jedna wielka schiza! Yhm, a to "ok". Ufff, bo już miałam najgorsze myśli! A sio!!! Włączamy pozytywne myślenie! > P.s. Rampers bombowy! Ja chyba też sobie przejrzę ciuszki Dzięki Tiramisu zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 13:22 monia, no rewelka! Ja też wrzucę niedługo foteczki moich łupów U nas też ładnie, tylko wiatr urywa głowę!! Szkoda, bo cieplutko jest. Wszystkiego dobrego mamuśki! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 13:53 U nas 21st!! Przed chwilą wylegiwałam się na tarasie, maz kosił trawę, pies mu towarzyszył, a ja się byczę Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 15:24 No i tak trzymać Martyna, u nas też już 21st! Cudnie, wiatr jest ale delikatny Komoda skręcona, idealnie się wpasowała w łazience i wysokość cudna, mój kręgosłup przeżyje Zoselin, to czekam na Twoje cuda Sąsiadki mi ciasta przyniosły, więc już mufinek nie muszę piec Ja im chleby popiekłam, więc idealny deal Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 16:43 Koralikowa, Małpa dla Ciebie I kurteczka, która Ci się podobała Może się skusisz? allegro.pl/rampers-next-r-62-68-z-malpka-cudo-i4157268860.html Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 19:29 a dziekuję chwilowo wprowadziłam embargo na kolejne zakupy, bo czekam na paczkę od przyjaciółki, a Tośka ma już 15 sukienek Nie wiem jak Was ale mnie trochę męczyła dzisiejsza pogoda. U nas od 11 było 24 stopnie - za duży przeskok. Byłam na targu po kwiaty, potem ze święconką, potem na cmentarzu - spacerkiem pół godziny i jak dotarłam do rodziców to już byłam lekko padnięta. Monia, my mamy szczęście, że rodzimy przed latem=przed upałami. Większość z Dziewczyn się jednak ma szansę umęczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 20:32 koralik35 napisał(a): Monia, my mamy szczęście, że rodzimy przed latem=przed upałami > . Większość z Dziewczyn się jednak ma szansę umęczyć. Oj tak, też o tym dzisiaj pomyślałam Ja dzisiaj jak pomykałam po ogrodzie, to sapałam jak lokomotywa Jestem zdechła jak koń po łesternie, więc olewam wycieranie kurzu Oluśka, jak psina??? Mam nadzieję, że lepiej! Audrey, doszła paczka??? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 23:01 Koraliku - nawet nie mow, a ma byc bardzo upalne lato - Wy sobie z dziecmi spacerki pourzadzacie, a my sie w nocy dusic bedzirmy mnie jeszcze przeprowadzka czeka... phi... Monia - dzieki za pamiec, paczka niestety nie doszla, pol dnia spedzilam w kuchni i szkoda mi tych smakolykow od mamy... pewnie dojda sliskie, jak Koralik rzecze a rampers piekny... ja moge patrzec na rampersy jedynie od 9 miesiecy, bo jesienne to one nie sa Wesolych raz jeszcze laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 21:09 Hmmm, laski jak Wam to powiedzieć? Jestem w szpitalu mam skurcze regularne. Dostaję zastrzyki rozkurczowe i na płuca Małego...mam mega stresa... Buźka. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 21:44 No ale że jak? Czekaj, czekaj. A może to są te takie ćwiczebne Haginsa Braxtona czy jak tych dwóch tam było?? A jakieś inne objawy? A boli?? A co wykazuje KTG? Ale się nie denerwuj - za dwa dni masz skończony 34 czyli tydzień mojej ciotki - bezpieczny Teraz to ja się zestresowałam. Kurcze. Skurcze. Jak dasz radę to weź pisz na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 22:01 Monika, spokojnie, Mały jest już bezpieczny! Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:30 No właśnie skurcze na ktg wyszły. Ja pojechałam na IP,z siną i spuchniętą prawą nogą i dłonią. A na ktg pokazało regularne skurcze ja myślałam, że to Mały się przekręca. Teraz czuję wyraźnie każdy skurcz i widać napinanie brzucha... Ale lekarz, który mnie przyjął pow., że jak coś, to dziecko już jest bezpieczne i zrobi mi cc. Chciałam wcześniej rodzić, ale nie już Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:34 Oj Monia Monia... nie wyprzedzaj nas az tak... trzymam kciuki, zeby maly jeszcze troszke zostal w brzuszku, ale najwazniejsze, ze bezpieczny. Trzymaj sie dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 05:59 Monia, coś? spać z przejęcia nie moglam-siku, pic i jeść co dwie godziny chodze, iternet sprawdzam. Jedno postanowiłam - za tydzień wszystko kompletuje. Odezwij się. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:29 No patrz, ja tu do stołu spokojnie zasiadam, a tu takie rzeczy się wyrabiaja. Żartuję! Monika!! Jak to??? Może to przepowiadajace? Czy to już na bank te właściwe? Jak ty się czujesz? Lepiej? A co z tymi zasinieniami? I przede wszystkim - masz skierowanie na cc? Czy przetrzymaja cię? Tak czy inaczej trzymam kciuki za ciebie i małego. Bądź silna mamuska, wszystko będzie dobrze!!! Najważniejsze, że jesteście pod opieką lekarza. Czekamy na wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:29 Koraliku spokojnie, Twoje ciśnienie Z dobrych wieści...skurcze opanowane po zastrzyku nic nie przeszło i podłączyli pompę z Fenoterolem na 48h. Mam kołatanie serca, kręci się w głowie, kończyny się telepią, zadyszka, aj ciężko, ale pomaga i to najważniejsze, uff. Co do torby...dobrze, że poprasowałam koszule tak więc Koraliku, torbę miej w pogotowiu Dzięki Dziewczyny za dobre słowo i troskę, jestem z Wami na bieżąco Śniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:35 Monia,to super. Fenoterol jest ok (oprócz kolatania serca), brałam go i 3dni po odstawieniu urodziłam nie sali Ci nic oslonowego na serce? Miałam też podłączony w 30tyg,ale na 24h Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:09 Właśnie, trzymaj się i zaciskaj nogi!!! Jestem z tobą myślami i przesyłam tony pozytywnej energii! Najważniejsze, żeby z małym wszystko było ok, reszta się ułoży. A jakie są prognozy lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:41 Moniś !!! to ja tu do sniadania się szykuje a tu takie wiadomości. Słoneczko trzymam mocno kciuki aby z Toba i maluszkiem było wszystko OK, tzn. musi być !! Ściskam bardzo mocnooooo !! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:57 Zaciskam Ktg zrobione, super, nie ma skurczy Następna para zastrzyków zapodana w doopsko, bolące Coś dostałam w żyłę, może to na to serce osłonowo? Ciśnienie 120/80. Na paciorkowca pobrane. Prognozy?...jeszcze nie ma, jutro wyniki. Do piątku na 100% tu leżę. Uważajcie na siebie, nie szalejcie w kuchni, mężów zagońcie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:50 ach tam torba! Przecież ja nie mam kompletnie nic. Ale mnie zmobilizowalas. Ale powiedz mi - teraz skurcze opanowane ale jest wizja ze będziesz rodzic w ciągu kilku dni czy moze sytuacja opanowana nawet na kilka tygodni? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 09:03 Skurcze opanowane, ale jest ryzyko, że w każdej chwili mogę urodzić, dlatego te sterydy na płucka. Oluśka, jak psina??? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 09:05 Monia, ale jesteś spokojna, co? Ja jak w 30 tyg zaczynałam rodzić, to doktorek powiedzial, byle do 32 tyg. Urodziłam w 36, cały czas będąc na fenoterolu. Tzn odstawilam w niedzielę, bo już bylo bezpiecznie, a w środę urodzilam córkę dobrze, ze jesteś pod opieką. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 10:19 Monia kochana najważniejsze że sytuacja opanowana.. Trzymam kciuki i informuj nas tu na bieżąco wszystko będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 10:31 Uff... Monia, dobrze, ze na razie spokoj. Zostan w tym szpitalu i grzecznie lez a swoja droga, widzisz jak dobrze, ze tyle juz nakupowalas i przygotowalas trzymam kciuki i o raporty prosze Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 11:14 Tak, tu jestem spokojniejsza i mogę leżeć do rozwiązania To ja Martyna mogę tak jak Ty też teraz pow., że oby ten tydzień jeszcze przetrwać Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 14:06 Ja od 2 dni nie zaglądałam, bo nie mogłam,ale monika cieszę się, że jesteś pod opieką, bo to jednak daje komfort psychiczny. Trzymaj się dzielnie, dawaj nam znać! Kto wie, może już już lada moment i zostaniesz szczęśliwą mamuśką! Buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 16:08 Dziękuję Brzuchatki za troskę i słowa otuchy. Po drugim ktg skurczy nie ma Dostałam coś w żyłę na sikanie, żeby opuchnięcia zeszły. Biegam co chwila na tron, ale już mogę palce u dłoni zgiąć, co za ulga! Jutro chyba usg, więc podejżę moje dziecię i zobaczymy ile przybrał? Mam nadzieję, na jakiś sen dzisiaj...bo jest jedna na sali, co chrapie od 23 do 7, a od 7 gada i nie ma wyłącznika Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 16:14 OMG Monika, poproś o coś na sen... Ja teraz miałam przez 1 dzień jedną dziewczynę, fajną, można bylo pogadać, ale w czwartek wyszla. Do mojego pokoju, jak w pt wychodzilam, dokoptowali 2 starsze babeczki (leżałam na ginekologii) i dziękowałam Bogu, ze już mogę wyjść. Nie jestem zbyt rozmowna, zwłaszcza jak ktoś jest nachalny. A i seriali wszystkich też nie oglądam Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 17:37 O matko,wczoraj nie sprawdzałam a teraz mało sie sernikiem nie zakrztusilam-Monia ty poczekaj jeszcze troszkę!!Trzymam kciuki i mysle ciepło -masz opiekę,wiec juz dobrze będzie-teraz juz bezpiecznie,ale jak możesz to poczekaj😉 (jakby to od ciebie zależało 😉.Uwazajcie na siebie i dawaj znaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 18:05 Moniś jak Ty masz taka aparatkę w pokoju chrapiącą to może jakiś proszeczek lekki niech Ci pielęgniarka da ? Jak szpitalny obiadek ? dali cos na swieta dobrego ? Ps. Z Felkiem (pies) jest już w miare Ok, tzn. biega, szczeka ale nie chce mi jesc, cos tam ćlamie ale to nie jest to jak jest zdrowy jutro zdzwaniam się z wetem i mi ma powiedzieć co dalej. Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:16 Monia, dzięki za update. Patrz, myslalas o świątecznej dacie urodzin małego to proszę - lany poniedziałek sobie upatrzyl . Może jednak dociagnie do dnia matki. Dalej trzymam kciuki za was! Nie poddawajcie się tak łatwo . Ps. Niech ci mąż korki do uszu załatwi. Szczerze współczuję współlokatorki, udusilabym! I jeszcze jeden ps. Nic cię nie boli już? Nie doskwiera? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:38 Monia, a chrapaczka też ciężarówka? Na noc stopery a w ciągu dnia moze udawaj ze spisz albo ignoruj? A skurczy juz nie ma bo dostajesz ten lek na F, co to serce kolacze? A kolacze czy minęło? w sumie dobrze być w szpitalu-jesteście najlepiej zaopiekowani, ale zeby jeszcze bylo wiadomo co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:56 Czesc dziewczyny, Jestem z wątku kwietniowego. Dzis 12dpt, trzecia weryfikacja pozytywna beta 73. Mam pytanie czy na tym etapie powinnam cos odczuwać? To moje pierwsze podejście, jestem z programu rządowego. W grudniu podchodziłam do inseminacji, udało się ale później okazało się że to ciąża pozamaciczna. Stąd moje obawy. Z gory dzieki za jakies wskazówki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 20:16 Przede wszystkim gratulacje masz prawo nie odczuwać kompletnie nic. Ja miałam jedynie czasem pobolewania jajników jak na okres. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 06:57 Kabre- ja również gratuluję! Oby Tym razem było wszystko ok. Ja miałam podobno typowe objawy, czyli ciągniecie w podbrzuszu, wrażenie opuchnięcia i zwiększenia obwodu brzucha. Ale, jak pisała Koralik, można nic specjalnego nie czuć. Jeśli beta jest na plus, to już niepotrzebne ci są objawy . Grubaska no 1 na forum w 24 tc, po udanych świętach ma już 15 kg na plusie i właśnie jedzie na glukoze . Moni- trzymaj się tam kobitko! Obyś szybko, jeszcze w dwupaku wróciła do domu! Chociaż w szpitalu przynajmniej się za ogródek nie weźmiesz . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:33 Kilogramami się nie martw - wybiegasz potem Wypiłaś to paskudztwo? Kiedy wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:48 Witamy nowa szczęśliwa Mamuske😄 ja miałam objawy na początku chyba nie koniecznie ciążowe,tylko po stymulacji raczej i punkcji.Potem dopiero mdłości sie pojawiły. Karola-trzymam kciuki!!! Monia -jak dzisiaj?wypuszcza Cię czy bedą juz trzymać? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:59 Monia chyba mówiła, że do piątku rezyduje w sanatorium NFZ Spałaś dziś czy gadaczko-chrapaczka nie pozwoliła? Już po USG? Odpowiedz Link Zgłoś
kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:59 Dziewczyny dzieki za odpowiedzi tez tak mysle ze poki co to objawy po stymulacji. Czekam ci czas przyniesie. Oby bylo dobrze milego dnia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 10:18 kabre, ja podobnie jak dziewczyny. Strasznie wydęty brzuch, wzrost piersi (zawsze miałam małe) i ich wrażliwość. Chyba nic więcej na samym początku, bo później jak już wiedziałam, że jestem w ciąży to pojawiły się wymioty. monia, jeju, śpisz tam trochę? Ja jestem tak wyczulona, że byłoby po spaniu.... nie mogę zasnąć jak ktoś chrapie albo głośno oddycha Byłabym wściekła jak osa chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:24 Kabre -witamy kolejną szczęśliwą mamuśkę -co do objawów za pierwszym razem po udanym nie miałam żadnych oprócz tego że byłam bardzo nerwowa ,tym razem bolało mnie wszystko brzuch kręgosłup jak na okres byłam 100 procent pewna o niepowodzeniu a tu już 15 tydzień leci ,najważniejsze że beta rośnie jeszcze tylko usg żebyś była spokojna że wszystko na swoim miejscu i możesz się delektować sukcesem ,będziemy cie tu dzielnie wspierać więc pisz do nas z każdymi wątpliwościami ,w grupie zawsze łatwiej pozdrowionka Monia -ty biedulką zamiast delektować się świętami to ty sobie takie atrakcje fundujesz a tak poważnie dobrze że jesteś pod fachową opieką ,pełna diagnostyka to teraz najważniejsze , a malutki niech jeszcze zostanie u mamusi w brzuszku ,jedyny plus taki ze jak pisał Koralik to jest 34 tydzień wiec mały jest bezpieczny ,czekamy na pozytywne wieści Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:10 Koralik - stchórzyłam . Poszłam na samą morfologię . W przyszłym tygodniu zrobię, od dzisiaj zacznę stosować dietę, oczywiście MŻ, żeby dzieciakowi nic nie brakowało + zero, no dobra, skłamałabym, ograniczę słodycze. O Boże, i mam tak samo co Ola chyba (sorry już nie pamiętam która pisała o problemach z zaparciami), marzę o poświątecznym spotkaniu 3 stopnia z sedesem!!!! Jeśli kolejny dzień przechodzę z kilogramem babki, pasztetu, żurku z białą kiełbasą w kombinacji z toną jajek w bebechach to chyba oszaleję!!!! Have a nice day ! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:25 Porada przed krzywą - wystarczy dwa-trzy dni 5-6 posiłków dziennie - co 2,5/3 godziny. Dzień wcześniej koniec jedzenia na 12 godzin przed glukoza Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:40 Dzięki Koralik za poradę - przyda się. W przyszłym tygodniu tak czy inaczej powinno się już wszystko ustabilizować. A ty jak się czujesz? Torbę pakujesz? Ja się tak napięłam po historii Moniki, że zaczynam powoli kupować cały szpitalny niezbędnik. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:56 adakaroloa111 to ja mam problemy, tzn miałam bo dziś miałam takie spotkania z sedesem, że szok zaraz na nowo nabrałam ochoty na ciasta hehe Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:00 Kochane ja znowu w szpitalu. To samo x 4. Leżę i czekam...prof powiedział, żebym się nastąpiła,że.jak ciąża się utrzyma to nawet do końca ciazy będę tu leżeć. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:17 Martyna, cholera jasna, trzymaj się dziewczyno!!! Tak samo z siebie się zaczęło, czy ruszyłaś się z łóżka? Jak się ogólnie czujesz? Najważniejsze, żeby z dzieckiem było w porządku, żeby małemu nie zaszkodzić, jakoś może dasz radę w razie czego przeleżeć w szpitalu, choć wierzę mocno, że do tego nie dojdzie, a jeśli, to że będziesz mogła leżeć ale w domu. Trzymam kciuki za ciebie! Dawaj znać na bieżąco, jak się sprawy mają. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:36 Heja Brzuchate Wyspana! Cudowne ziółka na sen pomogły, gadule nakazałam spać prawie na sedząco i 2 razy może chrapnęła. A godzinę temu ją wypisali Co wiem nowego... Dyzio-Mały Książę waży na tym usg z pomiarów 2,5kg! Uff. Szyjka 2,5cm, ale zamknięta. Uff. Przepływy w pępowinie i głowie dobre. Dalekiej siedzi jak jogin,głową na górze. Opuchlizna schodzi, uff. Badanie na zakrzepicę dobrze wyszły, uff. Na paciorka czekam do piątku. Jedyna zła wiadomość, to mam mało wód. Norma 5-20, ja mam 5,5. Mam składać wsz wkładki i będą sprawdzać czy to wody mam we wkładkach. Faktem jest, że przy każdym zgięciu coś mi leciało, ale kto to pomyślał, że to wody mogły być? Ale jest w normie, więc mam się nie martwić. Mam jeszcze 23ml Fenotrolu w żyłę, odłączą i patrzymy czy skurcze nie wrócą. Leci powoli, bo 3ml na h. Mam wpisane, że jak coś to cc. Uff. Martyna, trzymam kciuki! I nie ma,że się utrzyma, tylko lerzysz w szpitalu i wychodzisz z Małym! Myślami jestem z Wami, moc dobrej energii wysyłam! Aduśka kilgramami martwimy się po ciąży ogranicz tylko słodycze do jedoej kostki gworzkiej czekolady tygodniowo. Jedz owoce, to też cukier, ale zdrowy Bunia, co pomogło? Oluśka, jak Felek? Audrey,paczka doszła? Tyle zapamiętałam, a na telefonie cięźko pisać. Buźka. U nas 24st,, lato! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:52 Monia no to się cieszę, że się w końcu wyspałaś mały książę już nie taki mały 2,5kg to ładnie Kochana cieszę się, że wszystko ok a te wody.. kurcze tak sobie mogą po trochu uciekać.. ja nowicjusz nie znam się jeszcze na tym wszystkim.. trzymajcie się tam cieplutko!!! a co do mnie to ogórek zakupiony ale nim zdążyłam wybrać się do sklepu to byłam w wc 3 razy kurde jakie to dziwne 3 dni nic.. a potem 3 pod rząd ;/ ehh Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 moje łupy 22.04.14, 21:43 Oto moje łupy Musiałam się Wam pochwalić, bo buzia mi się sama śmieje, jak na nie patrzę. Gorzej jak moja księżniczka okaże się księciuniem ;DDD Ten żółty bodziak jest z PEPCO Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: moje łupy 22.04.14, 21:49 Zoselin, łupy zacne . Ja jestem przede wszystkim fanką jeansów. Ale wszystko fajne. Zakupy cieszą, nie ma co ukrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 cd moje łupy 22.04.14, 21:52 A na ostatnim zdjęciu to ta małpka, o której Wam pisała. Wydaje m się, że ona jest bardziej dla chłopczyka. Co sądzicie? Nie mogłam się oprzeć, bo to cudeńko. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:12 Ciuszki śliczne a te z małpka wydaje mi się, że są uniwersalne Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:14 Buniu, no właśnie siostra powiedziała mi, że wcale nie muszą być dla chłopca, ale ja już sama zgłupiałam Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:32 zoselin mogą być według mnie jak najbardziej siostra ma racje Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 23.04.14, 07:52 Zoselin, piękne!! A body w czarne chmurki cudne! Skąd to? Małpka uniwersalna, czy dziewczynka musi mieć wszystko różowe i w kwiatki? jakbyś jednak upierala się przy tym,że są dla chłopaka ja chętnie odkupie U mnie nic nowego, leżę....w nocy jeszcze trochę krwi poleciało. Wiecie co moja córka wykombinowala? Przywiozła mi ciuszki dla braciszka,jakbym juz miała nie wrócić do domu. Aaaaaaaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 23.04.14, 08:24 Hej Martynko no to miejmy nadzieje, ze sie wszystko ustabilizuje! a lekarze cos nowego mowia? Corcia niemozliwa, a jaka troskliwa.. A ile ma lat? Trzymaj sie tam! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: cd moje łupy 23.04.14, 09:47 Heja Ale Kochana masz córeczkę kochaną! Trzymaj się, myślę o Tobie-Was. Błagam,przypomnij który u Ciebie tydzień? Nie widzę w tel suwaczków, a nie pamiętam:-[ Jesteście pod ciągłą kontrolną i opieką lekarzy, więc spokojnie. Powiedz jeszcze,czy możesz wstawać do toalety, czy nogi w górze i cewnik? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:08 martyna, no właśnie. Ileż można tego różu słodkopierdzącego, no nie?? Pomyślę jeszcze i jak coś to Ci za grosze odsprzedam, bo za grosze je kupiłam No i jak coś będę widziała cudnego to kupię to któraś z Was może zechce Małpkę kupiłam za 4,5 hehe. Chmurki też z ciucha. Nie patrzyłam na metkę,ale podejrzewam, że jakiś NEXT, bo większość to NEXT albo GEORGE. A dobrze się czujesz??? Dobrze, że już takich plamień nie masz. Córa chciała dobrze heheh. ola, super, że Felek się ma lepiej. Czyli silny organizm, bo ta borelioza i pochodne to cholerstwo. Ja straciłam tak swojego kochanego cocker spaniela. A też szybciutko zareagowaliśmy. Super, że biega i skacze, bo to oznacza, że rzeczywiście z dnia na dzień ma się coraz lepiej. Ja olu dokładnie dzisiaj zaczynam 18 tydzień Wy mi powiedzcie, że z dziewczynki raczej chłopczyk się już nie robi, bo skrzywdzę własne dziecko hehe. Liczę, że doktorek by nam nic nie powiedział, gdyby miał wątpliwości albo nie można było zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:27 Zoselin ciuszki śliczne, mnie rozwaliły spodnie w truskawy. Zajebiste Nie pocieszę Cię ale z dziewczyny częściej się potem robi chłopak niż odwrotnie. Mi w 25tc lekarz powiedział że 100% na dziewczynkę nigdy nie da.. Dał 98% i powiedział że zawsze jest szansa na chłopaka Dlatego staram się kupować uniwersalne ciuszki chociaż parę różowych sukienusiek się trafiło. Martyna jesteś dzielna i masz cudowne dziecko. Wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że jesteście pod dobrą opieką. Monia Martyna ma w suwaczku 17t6d. A Tobie jak tam na wywczasie ;p? Boska Jola A Ty gdzie?????? Monika Ty wiesz, że ja panikara jestem więc chociaż daj znak dymny że żyjesz jest ok i tylko nie masz czasu tu pisać. Plizzzzz. Przyszłamamuśka hop hop!! daj znać co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:30 lili, o kurde Dobrze, że mam USG połówkowe u innego lekarza to zapytam o płeć. Ciekawe czy się potwierdzi. Wizytę mam 7 maja. Kurde, to ja może będę kupowała jednak różne Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:45 Monika, jutro zaczynam 19tydz...jeszcze TYLKO 10tyg i będę spokojniejsza. O ile nic po drodze się nie wydarzy. A czuje się w miarę, brzuch pobolewa i czuje mocne napięcie na spojenie. Audrey,dobrze że przesyłka doszła. Takie wymiotowanie jest możliwe przy migrenie. Mówi Ci to stary migrenowiec Dzięki Wam wszystkim za dobre słowo!! Oby się ziscily. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:48 Liluśka ja bym chciała, żebyś ty też coś więcej napisała co u ciebie, bo mało pisałaś ostatnio. Jakieś nowości? O Boską też się martwię, chyba, że po prostu odpuściła forum, nie ma czasu. Monika do przodu!!! Martyna rodzinka kochana, dacie radę! Audrey królowo aukcji internetowych . Szkoda części paczki, ale dobrze, że chociaż cokolwiek udało się uratować. Co do bóli migrenowych - ja jestem najlepszym przykładem, że faktycznie są paskudne i wywołują takie skutki. Przesilenie wiosenne daje o sobie znać. Mam nadzieję, że przejdzie i już nie wróci. Co do pościeli - najbardziej unisex są zwierzęta, ale skoro od razu ją odrzuciłaś, to nie będę namawiać. Motyle niby niebieskie, sama nie wiem... Jeśli chodzi o nanię, to koleżanka przedszkolanka poradziła coś takiego: allegro.pl/niania-elektroniczna-dect-scd505-00-philips-avent-i4119072280.html Mi wystarczy jedynie komunikacja dziecko-my, my-dziecko, bez kamerki i detektora. Gdybyście jednak znalazły coś fajnego, wartego kupienia,d ajcie znać, może zmienię zdanie. Zoselin u mnie od początku każdy lekarz mówił, że dziewczyna, że nie ma wątpliwości, że są wargi sromowe i nie ma cienia pindolka, więc moi lekarze dali mi poczucie pewności co do swoich opinii, bo byli bardzo stanowczy w tym temacie. Wiem, że dziewczyny mają różne doświadczenia w tym temacie, ale myślę, że jak będziesz teraz u dobrego lekarza, który zrobi usg na dobrym sprzęcie i poprosisz o dokładne zbadanie tego fragmenciku, to dr da radę i się nie pomyli. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:28 Koraliku - ja co prawda mam juz karuzelke, ale bez pilota (wstretny babsztyl nie napisal w opisie aukcji, a ze jechalam po nia jakies 30 mil, to juz nie chcialam zwracac), tak wiec jesli sobke ta wylicytujesz do 50zl z przesylka, to i tak Ci sie oplaci, ja zawsze swoja opchne tym sie nie przejmuj mam tez bujaczek-hustaweczke i szukam maty ale tak jak pisalysmy, tutaj musialabym Ci znalezc caly zestaw, zeby z przesylka sie oplacilo Olu - dobrze, ze z pisakiem ok Martyna - badz dobrej mysli. Ja wierze, ze lozysko sie podniesie i jeszcze Cie wypuszcza innej opcji nie ma Monia - ciesze sie, ze u Ciebie dobrze, babe wypisali, a Ty pod stala opieka wazne, ze wody jeszcze w normie, chociaz mogloby byc wiecej, no coz, maly ma maly basen... nie zawsze musi zyc w luksusach, co? Zoselin - ciuszki slodkie ogrodniczki jak najbardzirj i dla dziewczynki U mnie paczka doszla, ale wczoraj. Wedlin czesc do wyrzucenia, reszta w stanie doskonalym no coz, obzarstwa ciag dalszy po swietach wczoraj wrocilam z pracy z taka migrena, ze wymiotowalam jak kot w toalecie i juz sie balam, ze sie czyms strulam, ale przeciez zadnych wedlin jeszcze nie jadlam... mozliwe to tylko z bolu glowy? Wiecie, taki bol, ze az mdlilo i swiatlowstret i noc nieprzespana itp.... I jeszcze jedno mam pytanko - bo dostalam suler oferte na te posciele z NoJo za 30 £ i sie zastanawiam, czy jak kupie ta w motylki, to nie bedzie siary, jesli okaze sie jednak, ze chlopiec? (W co watpie, ale wiecie, jak jest). www.pramworld.co.uk/catalogsearch/result/?q=nojo+bedding... zielona mi nie pasuje, a ta marynarska taka typowa dla chlopca. Radzcie dziewczyny, prosze I pytanie nr 3 - czy zrobilyscie juz lub mezowie rozeznanie w nianiach elektronicznych z video? Tez mam oferte na philips avent, a wszyscy znajomi zachwalaja Motorole Mbp36 i nie wiem, czy brac. Jest w ofercie za 80 £ wiec cena dobra, ale ja, ma to byc szajs, to wole doplacic Pozdrowienia z dana dla wszystkich ciezaroweczek Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:21 Audrey niebieska w motylki dla chłopaka jak najbardziej. Ja bym kupowała Co do niani to jeszcze się nie zastanawialiśmy, jakbyście miały jakieś sprawdzone opinie to chętnie posłucham. Zoselin u mnie niby 4 różnych lekarzy orzekło tą dziewczynkę, ale ja nadal w 100% nie jestem pewna Naszej Monice płeć zmienili w 25 tc a moja przyjaciołka rodziła z dziewczyna której dopiero przy porodzie okazało się że jednak synuś Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:41 Dziewczynki, ja zyję, żyje, z małym wszystko dobrze. Skacze codziennie. Wczoraj bylam u gin, dostałam skierowanie na glukoze no i jakies bakterie wyszły mi w moczu - on chyba to zbagatelizował, ma powtórzyc, biore zuravit. Mialyscie jakies przygody z bakteriami? Jestem jeszcze w pracy, ale naprawdę juz na ostatnich oparach. Kompletnie nie mam juz mocy, fizycznie tez męczące, no i mój umysł juz się wyłączył z trybu praca i przestawił na tryb dziecko Nie jestesm w stanie zrobic niz sensownego, na niczym skupic. Odliczam dni do końca kwietnia, poniej wyjazd na majówkę i wracam tu do Was. Jestesmy teraz na etapie wybierania fotelika - tyle z tym zachodu! Dostalismy wozek, firmy Jane i musimy dokupic fotelik, oczywiscie pasuje tylko tej firmy, w sumie w testach ADAC z 2008 ten fotelik miał 5* w bezpieczenstiwe, w 2013 producent go nieco "ulepszył" i dostał 2*, wiec słabo. Koniecznie chcemy z bazą isofix, ale akurat w testach brał udział sam fotelik, bez bazy (gdzies czytałam, ze był jakis incydent z Emmalijungą i fotelik wypiął sie z bazy w trakcie zderzenia). Dajcie znac, jak u Was z tym tematem? CHyba, ze był juz poruszany to sobie doczytam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:01 Boska nareszcie!!!! czekamy do końca kwietnia na Ciebie wobec tego Tematu fotelików nie poruszaliśmy. U mnie to też temat do ogarnięcia przez męża - podobnie jak niania. Karola czytam was regularnie, a że nie mam nic ciekawego to powiedzenia to się nie odzywam Chyba już wypadłam z tego forum Zoselin Karola ma rację, poproś lekarza o oszacowanie na ile % jest pewien i już Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:02 Boska - dobrze, że się odezwałaś. Wracaj do nas!!! Byłam pewna, że już nie pracujesz. Ostatnie dni, dasz radę, a potem błogie lenistwo. A gdzie na majówkę się wybieracie? I co z twoja położną i szkołą rodzenia>? Zostaliście przy pierwotnym wyborze, czy była zmiana? Pisałyśmy jakiś czas temu o Maxi Cosi. Opinie znajomych i sprzedawców w sklepach (zawsze się ich podpytuję, bo myślę, że mają największe rozeznanie, jeżdżą na szkolenia, a jeśli w sklepie mają ogromny asortyment i miliony firm to nie mają interesu w tym, żeby faworyzować któryś niezgodnie z własnym sumieniem) wskazywały właśnie na Maxi Cosi, jako idealne wyważenie jakości i ceny. Mają bardzo dobre wyniki, są solidne i nie jakoś kosmicznie drogie. My wybraliśmy Cabrio Fix. Kupujemy do tego bazę (ona jest niestety kosmicznie droga), ale ja jestem nieogarnieta w kwestiach technicznych i nie wiem, czy mój mózg ogarnąłby temat poprawnego ustawiania fotelika, poza tym, będziemy zmieniać samochody, więc fotelik będzie w ciągłym ruchu, a przy bazie jest spokoj - wkładasz, bach, zaczemy klikną i jest git. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:52 Adakarola: wrócę, wrócę, tyle tu ciekawostek Majówka w góry, ale pogoda ma byc do d.., no nic, wazne, ze gdzies ruszymy, bo w tym roku wakacje zagranicą nie wchodzą w grę, moze w czerwcu jeszcze mazury i morze. Ze szkołą rodzenia ruszamy 13/05, a Wy kiedy? położna zostawiam tę Łucję. btw okazalo się, ze moja kolezanka rodziłą z tą Kukulska (od szkoły rodzenia) i ona rzeczywiscie przyjmuje tylko dziewczyny od lekarzy prowadzacych z Zelaznej, stad to pytanie "u którego learza ciaza prowadzona..". Szczesliwie sie zlozyło, ze lakarz z Enelmedu, u kotrego prowadze ciaze przeszedł z Inflanckiej na Zelazną (nie bedzie miał tam zbyt wiele dyzurów,ale zawsze jakis punkt zaczepienia). Tak, maxi cosi dobrze wychodzi w testach ADAC, wiec to pewny wybór, niestety do naszego wozka maxi nie bedzie pasował, chyba ze są jakies przejsciowki. A Tobie bedzie pasował do Emmaljungi? i tez koniecznie chcemy z bazą, fakt taki komplet to ok 1200 zł, ale jednak to bezpieczenstwo w pierwszej kolejnosci i wygoda w drugiej lili - dzieki za info o bakteriach biore zuravit i niedlugo kolejne badania, mam nadzieje, ze bedzie ok. Kochane, a jak Wasza waga? bo u mnie jest juz 8kg na plusie!!! powoli dobijam do wagi 60 kg (przy 1,6m wzrostu). a własnie te ostatnie meisiace są najbardziej intensywne w tyciu, więc pewnie jeszcze minium drugie 8 kg nabędę. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: cd moje łupy 23.04.14, 13:53 Dzieki za rady dziewczyny Lili - motylki niebieskie zamowione Karola - ta niania, ktora pokazujesz bez kamerki? Ja koniecznie z kamerka, bo mamy duzy dom, a po znajomych patrzac wiem jaka to wygoda. Impreza na dole w salonie, dziecko spi u gory w sypialni, a mama tylko ekranik ma przed soba i nie musi nasluchiwac, kiedy maluszek zacznie plakac nawet na wyjazdach obserwuje to w hotelach przy nieco wiekszych dzieciach - rodzice w restauracji czy barze, a maluch spi w pobliskim pokoju. Nikogo nie namawiam, ale dla mnie zakup nr 1 Co do bazy, to one sa super wygodne, ale do montazu na stale chyba, tak? Nie tak latwo ja zdjac i przelozyc? Czy sie myle? Boska - ja tez mialam, sporo i nawet antybiotyk dostalam w 1 trymestrze. Teraz tez na zuravicie, bo ciagle cos tam czuje, ale badania wychodza juz dobre Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 14:07 Audrey - może i masz rację z tą kamerką. Ta moja jest bez. U mnie jeszcze do przedyskutowania. Z bazą to wiadomo, ją również trzeba przymocować w samochodzie porządnie, ale to już pozostawię mojemu mężowi do ogarnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 13:54 Boska Jola: przynajmniej pooddychasz świeżym, górskim powietrzem . To najważniejsze, cisza, spokój. My wyruszamy na mazury, dokładnie w tym samym celu. Do Emmaljungi będziemy mieć adapter do Maxi Cosi. To wy faktycznie macie problem teraz. Może cos wam w sklepie podpowiedzą? Szkołę Rodzenia zaczynamy 22 maja. Daj znać, jak będziecie po 1 zajęciach, czy jest ok. Fajnie, że będziesz miała w razie czego swojego lekarza prowadzącego na Żelaznej. Nawet, jak nie będzie go na dyżurze to zawsze inaczej będą cię traktować, tak myślę. Ja cały czas liczę na twoje towarzystwo na porodówce . Co do wagi, to ja już tutaj nie raz pisałam, że u mnie sytuacja jest dramatyczna, aczkolwiek na swoje własne życzenie. Marzyłabym o twoich 8 na plusie. Ja jestem dokładnie na tym samym etapie co ty, a mam już 12!!! Powoli dobijam do 80tki . Liczę na to, że najgorszy jest 2 trymestr jak mówią, że w 3 już nie będzie takich gwałtownych skoków wagi. Właśnie dziewczyny, która odważna wrzuci nowe foty brzuszka? Ja jadę dzisiaj do lekarza - jak się zrobię na bóstwo, wrzucę wam fotę foki! Btw, trzymajcie za Adulinę kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 23.04.14, 18:26 Adakarola trzymam kciuki i czekam na fote Twojego pieknego brzusiamoj juz troche wystaje ale to jeszcze za wczesnie zeby sie chwalic to efekt mojego podjadania hehe Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 20:50 Hej hej! Miałam perypetie z goleniem (niestety brzuch przeslania już absolutnie wszystko), musiałam nieźle się namordować, powyginać w chińskie esy, żeby w ogóle cokolwiek zrobić, a efekt końcowy musi być komiczny. W każdym razie straciłam poczucie czasu i nie miałam już jak zrobić foty. Ale jutro obiecuję, że to zrobię, nawet ze względu na samą siebie i swoją dokumentację ciążową, bo ostatnio się zaniedbałam. Tak czy siak, czekam na wasze!!! Na wizycie, pochwalę się było super, jak zwykle. Dzisiaj z lekarzem pobiliśmy wszystkie rekordy - siedziałam u niego godzinę, zamiast przepisowych 20 min. Panu doktorowi włączył się erotoman gawędziarz (ach, ta wiosna), a ja miałam kilka nadprogramowych pytań. Generalnie wszystko jest super, musze tylko uzupełnić żelazo bardziej konkretnym specyfikiem. I mam mały problem, bo Pan doktor bardzo mnie namawiał, zebym rodziła z nim w jego szpitalu (jest tam ordynatorem). Żeby była jasność, nie ma w tym żadnego interesu, oczywiście bezpłatnie. Mówi, że szpital, który wstępnie wybrałam odradza ze względu na straszny przemiał, to, że w związku z tym, że jest to teraz najmodniejszy szpital w Warszawie jest tam za mało personelu i za dużo rodzących, co wpływa na pomyłki i niedopatrzenia i niewystarczającą w jego ocenie opiekę. I powiem wam, mam problem, bo znowu jego szpital znowu ma I stopień referencyjności, kiła i mogiła, jeśli chodzi o warunki.... Muszę to sobie dobrze przemyśleć. Mała przez całą wizytę gadała, buzia jej się nie zamykała, jak mamusi . Jest piękna . A ja jestem szczęśliwa . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: cd moje łupy 23.04.14, 21:36 To Ty ją Karola widzisz zawsze w 3D? Jeśli tak to zazdroszczę I stopień referencyjności to słabo ciut, ale kurcze, przecież przy założeniu bezproblemowego porodu - to jest enough! A co ordynator - to ordynator Dylematu nie zazdroszczę - to tak jak moje rodzić w Bydgoszczy czy w Poznaniu. Monia - mało mi dziś konkretnych wiesci od Ciebie. Martynka - ciagle trzymam kciuki. Choćby i 10 tygodni. Boskajola - Ty przestań tyrać i zacznij relax Fotelik popieram MAXI COSI również CABRIO FIX ale u mnie bez bazy. Audrey - to znaczy że mam wolną rękę? To ja policytuję, albo mama a jak fotelika nie znajdę ni maty, to będą to pomysły podrzucane np. w pracy na prezent. Lili - ja tęsknię. Czy my tu zawsze coś strasznie mądrego piszemy? Wracaj. Bądź. Nie wypadaj. Olka - dobrze, że zmartwienie z psiakiem minęło Zoselin - Ty się nad płcią tu zastanawiałaś? Dziewczyny mają rację - dziewczynki w chłopców mogą się zmienić - bo czasem te peniski długo rosną w ukryciu, a potem się nagle pojawiają. Bo jak widac od poczatku peniska to raczej on potem nie odpadnie Ale dobry diagnosta USG i pytanie na ile szacuje powinno coś tu rozjaśnić. I na pewno chciałam jeszcze coś do kogoś napisać i zapomniałam. A staram się dyscypliny trzymać i w jednym mailu odpisywać A ja dziś dzień porządkowo (dokumenty przenoszone z sypialni do dużego)-domowo (nawet mi się nie chciało na basen jechać) - płaczliwy (Monia mnie zaraziła i kto tam jeszcze beczał??) I nie wiem o co chodzi - moze o trzy burze w ciągu dnia, które przeszły nad Bydgoszczą, a może sama nie wiem... Takie mnie czasem smutki najdą, że tak tą moją Tosię kocham, że oszaleć można. E tam. Jak ja bym chciała, żeby już był poczatek czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: cd moje łupy 23.04.14, 21:37 Karola-super!!!!Adusia piękna po mamusi😄 a z tym porodem to Ci tyle tylko moge doradzić,ze Młodego rodziłam w szpitalu,w którym ordynatorem był moj prowadzący gin i miało to baaaardzo duże znaczenie.Inne podejście,był przy porodzie i bardzo mi pomógł.Gdyby nie on,to mogłoby być roznie..szpital tez nie był super pod względem referencyjnosci,ale jak nie ma problemów,nie masz podstaw ze wcześniej drastycznie będzie poród to wystarczy i pierwszy stopień.To moje zdanie oczywiście 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 05:00 Dzięki dziewczyny za rady. Muszę to jeszcze dobrze przemyśleć. Na razie jest 50 na 50 . Koraliku - co to za smutki? Nie poddajemy się tej wstrętnej aurze, no chyba, że się wzruszamy! Toska będzie miała cudowna mamę! Ps. Wczoraj to było nawet 4d . Aerissko - czy ty nadal się byczysz na Mazurach? Ehhh, to jest życie dopiero. Jak mały? Coś się z serduszkiem wyjaśniło? Monika, Martyna - dajcie znać, co u was, czy wszystko idzie ku dobremu. A ja znowu mam problemy z bezsennościa... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 07:31 U nas też pogoda di bani,chociaż teraz mi to nie przeszkadza. U mnie bez zmian, plamie nadal, dzisiaj trochę więcej poleciało, młody znów mnie robił w konia bo się nie ruszal. Miałam dzwonić po położna,ale dal mi znać,że jest. Teraz ma poranna gimnastykę. Wczoraj mój mąż z córką Odwiedzili mnie przed szkołą (o 7rano) i po. Siedzieli 1,5h,ale było fajnie. Docenia się ich jak się ma tak mało. Dzisiaj miała przyjechać babka do sprzątania (odkąd zaszlam w ciążę wzięliśmy,żeby ogarniala raz w tyg nasz.dom), ale sama wylądowała w szpitalu będą żyć w syfie. Jutro przyjeżdża moja teściowa...poprac. Chyba nie wierzy w swojego synka. Chciała tez prasować,ale jej zabronilam. Dopiero co w nd narzekala na kręgosłup (uwielbia się nad sobą uzalac), a później będzie mówiła,że dzięki niej przetrwalismy trudne chwile (druga znienawidzona przeze mnie cecha - uwielbia przypisywac sobie zaslugi, czasami jest to mocno naciagnietr). Jest jeszcze trzecia- tragizowanie, które wczoraj uskuteczniala przez tel, czego akurat teraz nie potrzebuje. No nic, trzeba przetrwać. Zacisnac zęby i udawać się nie widzi i nie słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 10:20 tak, ja sie bycze do niedzieli a w czwartek na majówke jedziemy do Warki - jakis fajny hotel wynalazlam. W poniedzialek umowilam Mlodego do kardiologa na echo na Swietokrzyskiej i zobaczymy - mam nadzieje, ze bedzie ok Martyna - trzymam kciuki - jestes pod opieka, a pewnie tak szybko nie ustapi to plamienie..wypoczywaj i zaklinaj to lozysko zeby sie podnioslo Monia - co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 15:39 Koraliku na pewno szybko zleci do tego czerwca Martynko trzymaj się tam i olej teściową Monia Ty też się trzymaj, mów do synusia żeby się tak nie śpieszył aeriss trzymam kciuki za poniedziałek musi być ok Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: cd moje łupy 24.04.14, 18:31 Hej hej pisze chyba z 10 raz !! Mam nadzieje że tym razem nie skasuje nie mam kompa i na tel to nie to samo .w skrócie. Martyna kochana wszystko będzie dobrze jestes pod dobra opieka !!! Monika u ciebie tak samo !! U mnie ok !! Mały mój już kopie !!! Uczucie nie do opisania !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: cd moje łupy 24.04.14, 18:43 Tak, tak. Mam nadzieję, że teraz na połówkowym inny lekarz potwierdzi, że to dziewucha, bo jak nie to zgłupieję Dziewczyny, a kupujecie podgrzewacz do butelek? Jeśli tak to jaki? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:46 Zoselin, nie kupowałabym. Nie wiem,czy chcesz karmić piersią czy nie, ale nawet jeśli nie podgrzewacz jest zbędny w pierwszych tygodniach. Ja dziś zdecydowanie więcej plamie,ale mowia,że jak brązowe to ok...martwię się coraz bardziej i nadchodzą mnie złe myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:51 Martyna jestes pod bardzo dobra opieką !! W POLICACH LEZYSSZ TAK ?? tan sa naprawdę bardzo dobrzy lekarze, sama przeciez wiesz a nasz dr S tez tam pracuje ?? Bo cos mi sie kojarzy że tak.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:58 Tak, pracuje tutaj. Rozmawiałam z nim przedwczoraj telefonicznie. Dyżuru jeszcze nie miał. Robie wszystko, żeby nie myśleć o glupotach, ale czasami się nie da...zwłaszcza jak widzę co się dzieje na wkładkę,czy brzuch zaboli. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:57 Martyna dzielna dziewczyna z Ciebie i dasz radę. Moja przyjaciółka przeleżała dwie ciąże i teraz ma dwie cudowne córy. Nie wolno się poddawać i myśleć, że będzie źle.. Co z twoją afirmacją ? Trzymaj się Kochana, pisz tu do nas bo musi być dobrze. Cud się zdarzył i cud się utrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 20:00 Afirmacje, właśnie muszę je chyba nasilic. Zoselin, jak masz wątpliwości to nie kupuj. Ja na początku zostawialam wodę w termosie, pozniej zaopatrzylismy się w podgrzewacz,ale szybko zrezygnowalismy jak rachunek za prąd podskoczyl o 50% Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:57 No właśnie ja się waham czy jest on mi potrzebny czy nie. martyna, Ty się nic nie martw! Lekarze kontrolują co i jak, więc nie może być źle. Oni wiedzą, co robią. Jesteś w dobrych rękach! I przestań przywoływać czarne myśli, plis!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 20:34 Niunia, gratuluję pierwszych kopniaczków! Wcześnie u ciebie. Zoselin - a ty już się nastawiasz na karmienie butelkowe? Może wstrzymaj się do czasu, kiedy będzie wiadomo, czy będziesz mogła karmic piersią, czy nie i może wtedy się zaopatruj w takie gadżety, a tanie nie są. Ja będę raz na jakiś czas odciągała, ale myślę, że gorąca woda wystarczy. Martyna - nie martw się i odpędzaj te czarne myśli. Wiem, że łatwo powiedzieć i ciężko jest się nie denerwować, ale no nie, nic się stać nie może i już. Będzie dobrze! Może musi to wszystko zlecieć co tam było w środku i się wyczyścić do końca. Najważniejsze, że nie żywa krew. Ja wracam właśnie ze spotkania z daleką krewną, która 2 tyg temu urodziła córeczkę w 32 tygodniu ciąży. Biedna dziewczyna, młoda, bez doświadczenia, robili z nią w tym szpitalu co chcieli. Aż włos się jeżył, jak słyszałam, co się działo i co musiała przeżyć. Fuck, to takie ważne, żeby być świadomym swoich praw i obowiązków lekarzy i położnych. W każdym razie mała ma się w miarę dobrze, jedynie ma bezdech, który muszą kontrolować i ją z tego wyprowadzić. Poza tym chyba jest ok, mała leżała tylko tydzień w respiratorze, wiec jak widać, jest postęp w medycynie, dzieci tak długo przed terminem rodzą się praktycznie zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: cd moje łupy 24.04.14, 10:30 Martynka - Twój mały to jeszcze przepisowo nawet specjalnie wyczuwalnie fikać nie musi ale rozumiem doskonale strach jak nie fiknie o standardowych godzinach. Tośka też czasem mnie robi w konia i bardzo tego nie lubię A że nie mam tego detektora tętna to pozostaje mi wtedy poczekać - a cierliwości to ja mam deficyt A myślę, że mąż poradzi sobie i ze sprzątaniem i generalnie prowadzeniem domu. Dotąd nie musiał, ale teraz z pewnością ogarnie - tym to Ty się już nie martw. Coś nowego lekarze mówią? Karola - bezsenności współczuję, ja raczej nie doświadczam, chyba, że się w nocy obudzę i na kopniaki czekam , bo 5 krotnego biegania do toalety to nie liczę to ja tego wielo-D zazdroszczę - moja lekarka nie ma. W sumie w diagnostyce kompletnie nie potrzebne, ale bonus widzenia buziulki co miesiąc - cudny! A smutki dziś (chwilowo) w odwrocie Monia - hop, hop! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: cd moje łupy 24.04.14, 11:55 Heja. Sory za ciszę, ale jestem mdga padnieta i wykonczona. Dwa razy pisalam, ale tel pokazał faka i skasowal, więc już wkur sie na maxa i odpusciłam. Wybaczcie bledy i braj polskich znakow, ale nie mam siły poprawiac... Chrapiaca gadułę zastąpiły rodzące. Jednej nocy do 4 rano sapala, jeczala,plakala i doczekała 1cm rozwarcia po 12godz, zabrali ja na porodówkę i po 12godz zrobili jej cc, bn tylko doszla do 2cm rozwarcia. Dzisiaj w nocy następna do 5rano była u nas, doszła do 2cm, zabrali ją na porodówkę,ale jeszcze nie urodziła. Płakałam z każdym jej skurczem. Nie będę liczyła ile godz przespałam od niedzieli. Jaki jest plan i co u mnie... Odstawili po 48h Fenoterol i skurcze wróciły. Po 7 wkłuciach, nie powiem jak moje ręce wyglądają, podają mi magnez. Żyły mam cienkie zapadające, więc wezwali jakąś czarodziejkę z porodówki i udało jej się wkłuć najcieńszy welfron. Łapa lewa tak mnie boli, że... Po magnezie mam np. 2 skurcze,a nie 10. Tak więc, po odstawieniu oserwacja. Jak nie będzie, to jutro jest szansa na wyjście do domu i czekanie do końca 37tyg i powrót na cc w 38tyg. Jeśli coś będzie zagrażało, tną od ręki w każdej chwili. Paciorka nie mam, Coombs ujemny,crp ok, mocz ok. Można powiedzieć, że jestem gotowa do porodu. Ale szyjka trzyma, więc czekamy i pasiemy Dyzia Dzisiaj mi poleciało chyba trochę wód,a że na granicy normy, to dali wielką pieluchę i mam ją nosić i będą sprawdzać ile tego się leje. To w skrócie. Wybaczcie, że każdej nie odpiszę, ale już nie pamiętam co która pisała,padam. Oluśka, super, że Felej bryka. Fotelik Maxi Cosi cabrio bez bazy. Niania bez kamerki i monitora, Angel Care, nie pamiętam jednak jaka, bo siostra mi kupiła, a w domu w niedzielę będzie. Ciuszki wszystkie cudne! Koraliku,płacz,spuszczaj emocje,pomaga, to końcówka Liluśka, pisz, a nie wpadaj. My, to Twoja banda Aduśka, czekam na domek Małej Martyna, trzymam kciuki i myślami jestem z Tob Postaram się pisać jak najczęściej. Buźka dla WSZYSTKICH starych i nowych brzuchatek Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 12:26 Moniś kochana, to ty masz teatr na tej swojej sali. Nie wiem, które lepsze, chrapiące czy rodzące. Żadne cię nie oszczędzają. Obyś mogła jak najszybciej wrócić do domu na ten miesiąc. Żeby jeszcze te wody przestały wyciekać i skurcze się uspokoiły. Trzymam kciuki za ciebie! Tzrymaj się! Martyna fajnie, że możesz liczyć na pomoc. Przynajmniej masz luz psychiczny. Za ciebie też nieustannie trzymam kciuki. Oby wszystko się ustabilizowało i szło w dobrym kierunku. Aeriss to pięknie . Odpoczywaj dalej i łap tyle słońca, ile się da. Ty to masz dobrze . Za syncia twojego też trzymam kciuki, na pewno będzie ok. A Warka bardzo fajna, spokojne, acz urokliwe miasteczko. Ja się w końcu na Mazury wybieram w przyszłą środę - nie mogę się doczekać!!!! Oby pogoda dopisała, bo deszczowe mazury to w moim przypadku depresyjne mazury i o chorobę wtedy łatwo, bo jest dużo wilgoci w powietrzu. ps. co tam u naszego ulubionego doktorka? Koraliku mam nadzieję, że to dzisiejsze słoneczko doda nam trochę optymizmu i uśmiechu! Zgadzam się z tobą w kwestii D , trójwymiar robią tak na prawdę tylko dla naszej uciechy. Choć my tu w Warszawie płacimy takie ciężkie pieniądze za wizyty, że i 5D być powinno. W każdym razie, jak już jest to 4D to pokazują, mój doktor to ma za każdym razem chyba jeszcze większą radość przy oglądaniu mojego dziecięcia niż ja, mam wrażenie. A tu jakie oczko, a tu jaki ziew, ojej i ojej . Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 12:50 U mnie lekarze nic nowego nie mówią. Mam leżeć i tyle. A! Jutro będę mieć usg. Koralik,wiem ze nlmlody ma prawo jeszcze nie fikac,ale skoro już to robi, to niech nie straszy mamy i tak wystarczająco ma pietra w tej ciąży. Na podniesienie łożyska uprawiam afirmacje przeszłam kiedyś kurs podświadomości i mam nadzieje przyda się lubię czarna magię Monika,trzymam kciuki żebyś mogła wyjść do domu (jeśli chcesz). Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 21:37 Monia-przegapiłam Twój post- No tam raczej sie nie wyśpisz ..ja leżałam tydzien przed porodem Młodego na próbie oksytocynowej,potem wróciłam na sale i modliłam sie o brak skurczy,bo nie miałam siły na poród.Byle by Cię wypuścili!!Trzymam kciuki😄 Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:02 Ja też brałam cetrotide i ani razu nie zdarzyło się,że musiałam wylać do zlewu lek. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:22 Ja nie bralam tego leku wiec nie pomoge niestety.. Martynka trzymaj sie i odganiaj zle mysli!!! Jestem z Toba myslami!!! Dziewczyny mozecie mi opisac jak wyglada ten bol wiezadel? Od paru dni pobolewa mnie w podbrzuszu, tak na dole po bokach, podobnie do jajnikow, jak np kaszle albo gwaltownie sie podniose, albo zmienie pozycje to wtedy boli.. Czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:39 Buziaki, tak to jest to. Jak to mój dr powiedział: Pani Martyno, pani jest w ciąży i nie ma czegoś takiego jak szybkie wstawanie. Teraz pomału, z gracją proszę się podnosić". Także kochana pomalutku, jak babulenka ja jak mam kichnac to składam się w pół od razu, żeby nie naciągane jeszcze bardziej. Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:39 Eee Bunia miało być. Ah ten słownik. Robi co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:43 Dzieki Martynko za szybka odp juz sie balam, ze moze jajniki mnie bola.. Ok zastosuje sie do wskazowek i teraz powolne ruchybuziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:42 Bunia-dokładnie tak jak opisujesz -to wiazadla i normalne zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:45 Aeriss Tobie rowniez dziekuje jestescie dziewczyny niezawodne zaraz jestem spokojniejsza lece spac dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: cd moje łupy 25.04.14, 09:28 Bunia, identyczne mam objawy jak Ty, a szczególnie przy gwałtownym wstawaniu, podobny bol do jajnikow ale teraz już wiem co i jak mi wczoraj lekarz powiedział ze to macica się rozciaga i tak ma być Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 15:34 adakarola cieszę się, że córeczka ma się dobrze nie ma cudowniejszych wieści od tych sama czekam z niecierpliwością na kolejną wizytę bo chciałabym już podejrzeć malucha i usłyszeć Jego serduszko i to że wszystko jest w porządku co do szpitala to faktycznie chyba jeśli wszystko z ciążą jest w porządku to renoma nie ma tu chyba dużego znaczenia, za to fakt, że Twój lekarz jest tam ordynatorem to na pewno wiele zmienia będziesz na pewno pod dobrą opieką Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:04 Boska jeszcze odnośnie bakterii w moczu. Wychodziło mi co m-c chyba przez dwa czy trzy pierwsze m-ce. Robiłam nawet posiew ale wyszło ok i lekarz kazał brać żuravit, najpierw 3x1 a po m-c 1x1 i śladu nie ma. Bierz żuravit i zobaczysz że po m-c po bakteriach śladu nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: moje łupy 23.04.14, 08:43 Zoselin, cudniaste twoje ciuszki ) az się mordka cieszy jak się widzi np. tego króliczka w białym bodziaku W którym jesteś tygodniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:41 Moniś, jak po nocce, przespałaś ? jak się czujesz ? Ps. Felek wraca do żywych co prawda apetytu nadal nie ma tzn. nie je tak jak jadl przed chorobą, musze mu smakołyki jakies wciskać, ale już biega, skacze wiec chyba będzie już Oki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:47 Ola ciesze sie, ze piesek wraca do zdrowia! przepraszam, ale nie bylam w temacie, a co mu bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:57 Buniu, Felek miał babeszjozę, chory po kleszczu, goraczka ponad 40* ale juz wraca do żywych Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:19 Martyna- trzymaj sie -moze sie okazać ze sie sytuacja tak poprawi,ze Cię wypuszcza .A córcia słodka😄 Wózek poczeka na lokatora😄 trzymam kciuki!!! Monia - jak tam u Ciebie? Ciuszki cudne i pewnie,ze nie musza być różowe -ja w większości mam uniwersalne Ola-psiak juz zdrowieje widac😄dobrze,ze dosyć wcześnie wyłapanie -będzie ok😄 Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:26 Ola biedny Felek, ale najwazniejsze, ze juz mu lepiej te kleszcze sa paskudne, moje psiaki tez ciagle mialy, nawet na ogrodku potrafily zlapac, nie trzeba bylo nawet do lasu chodzic.. Na szczescie nigdy nie bylo powiklan. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:57 Lekarze mówią jednogłośnie LEŻEĆ! Także,nic nowego. Córka ma 6lat jest kochana,ale nie zdaje sobie sprawy,że to jeszcze tyyyle czasu. Ale ciuszki mam,mogę sobie na nie popatrzeć. Dzisiaj wysłali wózek...OMG! Niech mąż go głęboko schowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:23 Martynka trzymaj sie i lez grzecznie w lozeczku a ja tutaj bede sie modlic zeby wszystko wrocilo do normy'! Coreczka na prawde anioleka wozeczek niech czeka tak jak kolezanka przede mna napisala. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:46 martyna jestem myślami przy Tobie!!!! trzymajcie się Ty i Twoje maleństwo!!!jesteś w szpitalu pod opieką specjalistów więc musi być dobrze, nawet jeśli miałabyś tam przeleżeć do końca to przecież czego się nie robi dla osiągnięcia tak wielkiego szczęścia jakim jest dzieckowierzę, że wszystko będzie dobrze i trzymam za to bardzo mocno kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:00 Bunia, przepraszam za pomyłkę. U mnie jeszcze nie ma ruchu w interesie, ale jade po suszone śliwki, popiję je wodą z kranu, może się uda . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:21 Sylunia, ja się boje i nie wchodze Karola, torba jeszcze nie, ale zagescilam ruchy-darczyńcom nakazalam przekazanie mi juz wszystkiego (przyszły tydzień), ciuszki przejrzałam i podczas majówki bede prac i prasować, maz zrobi remont. Na 5-7 maja powinnam być ogarnieta Martynka, no co Ty piszesz! Jak "jak się ciąża utrzyma"? To ktoś ma jakieś wątpliwości? Przecież to "tylko" położenie łożyska??? Pisz kochana. Monia się odezwij!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:25 Tak mi dzisiaj powiedział prof,że albo ciąża zakończy się szybciej albo zostane do porodu. Powiedzial, że łożysko w każdej chwili może się odklec. Będę was informować,tylko czasami nie mogę wysłać wiadomość. Zaczęło się jak wtedy, po nocy wstałam do WC. Już musiało cos w nocy polecieć,bo wkładka była brudna. Jak tylko wstałam poleciała dużo. Wkładkę w ciągu 5min zmieniłam 2razy,aż w końcu zmieniłam na podpaske. Jestem wykończona psychicznie. Za dużo,za często. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:33 Martyna kochana, dasz radę, i synuś też.. domyślam się, że leżenie w szpitalu nie należy do przyjemności ale tak jak pisaliśmy Moni jesteś tam pod najlepszą opieką. Trzymam za Ciebie kciuki i wierze, że wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:16 Martyna, domyślam się, jak musisz być wymęczona psychicznie. Wierzę, że prof. tylko tak straszy, a nic się złego dziecku finalnie nie stanie, pewnie musi powiedzieć o wszystkich ewentualnościach, tak na wszelki wielki, ale nawet o tym nie myśl! Jakaś taka niekorzystna aura u nas ostatnio na forum, ale przełamiemy to! Koralik, ja też zagęściłam ruchy z mężem, ale ja daję sobie czas do połowy czerwca, żeby mieć ogarnięte już wszystko na tip top. Zostanie mi wtedy ok. 1,5 m-ca do terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:37 Martyna - biedaku, trzymam kciuki, zeby wszystko z malenstwem bylo ok. Moze jednak stanie sie cud i lozysko sie podniesie. Trzeba byc dobrej mysli! Monia - hop hop, gdziez jestes? Mam nadzieje, ze odsypiasz nocke, a nie meczysz sie na porodowce Karola - brawa za te glukoze spryciula Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 14:57 A my w niedzielę na weselichu byliśmy to sobie wyobraźcie ile się najadłam ;D I do tego ogólnie święta. Ale..... przytyłam tylko 1 kg. Czyli od początku ciąży na razie 3 kg na plusie. Na takie obżarstwo to i tak dobrze. Martyna, dbaj o siebie! Psychicznie też musisz jakoś się odstresować. Wiem, że łatwo mówić,ale na pewno wszystko będzie dobrze! p.s dzisiaj kupiłam kilka fajnych ubranek, w tym takie spodenki coś jak rampersik,ale to bardziej dla chłopca chyba (z małpkąą!!). Może któraś z Was by chciała? Cyknę fotkę wieczorkiem, bo zaraz lecę do dentysty. Ogólnie pochwalę się łupami Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 16:44 Koraliku kupiłaś już karuzelę? Może byś była zainteresowana: allegro.pl/karuzela-fisher-price-rainforest-i4157736580.html jakby CI się udało wylicytować to ja CI mogę odebrać i wysłać - na pewno wyjdzie taniej niż 25 zeta Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 17:19 Lili - dzięki za pamieć Wszystko zależy co moja kochana Audrey wylicytowała/wylicytuje?? Audrey - co tm słychać w tej kwestii? A tak w ogóle - paczka doszła??? Martyna - zobaczysz, że to tylko straszenie starego doktora, co to chce być najmądrzejszym panem bogiem na oddziale. Niektórzy lekarze straszeniem budują autorytet. Czekamy na wieści na bieżąco, jesteśmy tu z Tobą. Karola - półtora miesiąca przed terminem to chyba akurat. Ja tak też będę miała mniej więcej Monia - jeśli wyspana i w dobrym nastroju to rewelacja Uspokojona zapisem w karcie, że CC A mały sobie rośnie jak na drożdżach Też dawaj znaki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:48 adakarola śliwki też zakupiłam będę teraz się zajadać żeby mi się więcej takie problemy nie powtórzyły Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:16 Tak, chrapiąca gaduła ciężarówka, żeby było ciekawiej mamy termin na ten sam dzień, a ostatni okres miałyśmy też 27 sierpnia No też chciałbym wiedzieć co, jak i kiedy...ale jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:54 Dziewczyny ja chyba przegielam w te swieta mam takie zatwardzenie, ze zaraz zwariuje przez cale swieta nie bylam w tej sprawie wc ani razu.. Czuje sie taka zaczopowana, ze az mnie brzuch boli chce mi sie a nie moge.. Macie na to jakies sposoby? Blagam pomozcie... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:00 Ojoj, biedna, współczuję na mnie działa ekspresowo surowy ogórek i mleko, i jest bieg przez płotki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:22 Monia chyba jutro pójdę do sklepu kupić tego ogórka i nawet się poświęcę i wypiję mleko, którego nie cierpię... próbowałam już chyba wszystkiego co zwykle na mnie działa... i nic... przepraszam, że tak to opiszę.. ale to mniej więcej jest takie uczucie jakby mi ktoś odbyt korkiem zatkał... chce mi się strasznie, ale nie chce przejść.. a pofolgowałam sobie w święta i nieźle pojadłam.. czego efektem jest wielki wzdęty brzuch ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:32 Koralik35, Dziekuje za odpowiedź. Wlasnie co jakiś czas kluje mnie jajnik i podbrzusze boli jak na okres. Najgorsze to czekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:36 Kabre, a na co czekasz teraz? Będziesz powtarzać betę? Kochana - cala ciąża to jedno wielkie niekończące się czekanie Odpowiedz Link Zgłoś
kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:41 Teraz czwarta weryfikacja. Pierwsze usg. I sprawdzenie czy jest pęcherzyk. Boje sie bo ostatnio nie bylo i okazali sie ze jest w jajowodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 23:30 Monia - to spokojnej w miare nocki ciesze sie bardzo, ze jest ok Bunia - u mnie dzialaja tylko czopki glicerynowe, ale przyjemne to nie jest.... Kabre - chyba kazda z nas przechodzi inaczej te poczatki inaczej. Ja mialam bardzo bolace piersi, nie do wytrzymania, poza tym bole brzucha i okropnie mnir wydelo, ale wydaje mi sie, ze te wszystkie objawy byly z powodu stymulacji i progesteronu, a nie ciazy.., niestety, reguly nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:52 kabre85 gratuluję Kochana bądź dobrej myśli będzie dobrze!!! Co do objawów to mnie na początku bolały piersi i pobolewał mnie brzuch, poza tym byłam też wzdęta, ale wydaje mi się również, że to wszystko było od progesteronu, który dodatkowo jeszcze przyjmowałam i przyjmuję do dziś dzień.. takie już typowe objawy to pokazały się u mnie dopiero po pierwszym usg, czyli mdłości, senność, bóle głowy, zatwardzenia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:33 Bunia, siemie lniane. Wersja hard dla twardzielek-2 łyżki zalać ciepła woda, poczekać aż się zrobi kleik i zjeść. Nie dasz rady wersja przyjemniejsza-płatki owsiane i łyżka siemienia do jogurciku lub mleka i na śniadanie. Suszone śliwki - byle nie za dużo. Na czczo szklanka cieplej wody. Tyle mi do głowy wpada. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:49 koraliku dziękuję siemie lniane to pikuś piłam takie właśnie z 2 łyżek jak miałam ten kaszel, bo podobno na to też pomaga. Dziwna ta konsystencja kiepskie wrażenie się ma podczas spożywania.. ale mieszałam z miodem i w smaku było ok będę próbować, ale dzisiaj mój organizm się chyba wystraszył bo byłam już 3 razy w kibelku kurde całe święta się męczyłam i już nie miałam gdzie mieścić tych wszystkich pyszności a teraz kiedy wszystko co dobre się kończy to się odblokowałam.. no ale najważniejsze, że już lepiej, bo zaczynałam się denerwować.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:52 Święta święta i po świętach. Tylko pewnie jakieś dodatkowe 2 kilo są po nich wspomnieniem. Boję się wejść na wagę A jak u Was dziewczynki? ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:59 sylunia zachęciłaś mnie do wejścia na wagę okazuje się, że po moich wizytach w wc wagę mam jak przed świętami nie możliwe .. chyba się pomyliła Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:06 Nie,nie, czekamy do 37tyg... No gadam do niego, żeby się nie wygłupiał i siedział spokojnie Nie boli nic, poza dłonią prawą,ale już o niebo lepiej. Tak Koralowa, skurcze przeszły po Fenoterolu, on na 48h, ale dawkę zmniejszają i kołatanie przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:11 Monia biedactwo, a próbowałaś stopery wkładać do uszu ? ja kiedyś musiałam spać w towarzystwie chrapiącej i pierwszy raz kiedy nie wiedziałam jeszcze, że chrapie to miałam nockę z głowy ale kolejnym razem wsadziłam sobie w uszy korki i spałam jak zabita trzymaj się tam Kochana dzielnie!!!! no i informuj na bieżąco co tam u Ciebie Buziaki mocy przesyłam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 20:43 Sty odpadają, bo ja nawet słuchawek nie mogę w uszach nosić, bo twarde mam wyjątkowo(uszy). Zaraz zapytam o coś na sen, może poratują:-\:-\ Oluśka, jak Felek biega to dobrze, ja musiałam swojego na rękach nosić a sikał krwią, ale uratowali Będzie dobrze,podrap piesa za uchem A jak Wy wszystkie po Świętach macie Grubaski? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:24 monika trzymam kciuki za Was!!!! daj znać jak się macie? będzie dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 22:30 No i Olka - za psiaka trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 23:00 Dziewczyny przepraszam, że dopiero teraz, ale źle się czuje znowu i dopiero teraz zawlekłam moje dupsko przed komputer .. No więc byłam na wizycie i moje maleństwo widziałam rośnie jak na drożdżach heheh z 7mm zrobiło się już 3,86 cm widziałam śliczną główkę, tułów, rączki, nóżki (wydawało mi się że są długie po mamusi hehe ) i usłyszałam walące jak dzwon serduszko (tętno 169 ) tak się cieszę!!!! Lekarz nie mógł dziś zrobić tych wszystkich dokładnych pomiarów bo mój maluszek jeszcze trochę za malutki (dopiero zaczął się 11tc) więc umówiliśmy się za 3 tygodnie na kolejne usg termin porodu wyznaczył mi na 7.11.2014r. Nie dam rady dziś nadrobić Waszych wpisów i teraz przez święta pewnie też ciężko będzie bo całe święta praktycznie spędzam poza domem.. ale już od wtorku zacznę nadrabiać bo mam 2 tyg l4 Dziękuję za wszystkie kciuki i za to, że o mnie pamiętałyście!!!! Życzę Wam wszystkim zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze i niech Wasze brzuszki zdrowo rosną!!! buziaki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 09:30 No Bunia - Krasnoludek - wielkoludek Niech Ci zdrowo rośnie. Odpoczywaj i jak będziesz na L4 zapraszamy do aktywności Monia - gwarantuję, że żadnych planów nie będziesz zmieniać! Żebym sama sobie umiała to wmówić i przestać schizować to by było czadowo Ale kiedy do głosu dochodzi rozsądek to naprawdę wiem, że mamy 99,99% szans że wszystko będzie dobrze - więc to już jest pewność Miłej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:01 koralik35 napisał(a): > Cześć Laleczki > taka piękna pogoda dzisiaj, wszystko gra a ja ciśnienia mam po 140 od samego ra > na - oj chyba coś tam pod kopułą mi się znowu łomocze, poddenerwowana jestem i > od razu wyłazi - czyli znowu muszę sama ze sobą popracować Spoko - opanujemy > Kochana, a Ty już po urodzinach czy przed? Pamiętam, żeś baranica, ale nie pamiętam którego rodzona Mówiłaś, że zawsze stresowo przed urodzinami, może to to??? Pracuj, pracuj nad sobą koniecznie. Wiesz już co Ci łomocze pod kopułą? Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:41 Martyna1985 -trzymaj się myślałam że ja ja jako ostatnia z tymi plamieniami a tu widać że w każdym okresie mogą się pojawić ,mam nadzieje że u ciebie będzie to trwało krócej ja miałam 2 tygodnie ale wiem co teraz przeżywasz człowiekowi załącza się mega stres i o niczym nie jest stanie myśleć ,z doświadczenia mojego tylko tyle mogę podpowiedzieć żeby jak najwięcej leżeć i jak najmniej badań bo niestety te dwa czynniki potęgują plamienie ,ale ty masz już doświadczenie bo masz już córunie to wiesz jak to jest,u mnie było gorzej bo to pierwszy raz ,tylko moja lekarka twierdzi że jak plamienie na brązowo to nie tak źle gorzej jak pojawia się krew,czekamy na pozytywne wiadomości aeriss: jaki piękny brzuszek i kto by pomyślał że tam dwie kruszyny brykają miłego wypoczynku Koralik35-super wiadomości po wizycie do 18 czerwca już tak bliziutko z"azdroszczę oczywiście tak pozytywnie ",a pani doktor widzę też pozytywnie na ciebie działa uważasz ze miała dobry humor a ona zawsze do mnie jest miła więc myślę że to norma tylko ty może wcześniej byłaś bardziej podenerwowana teraz już możesz delektować się świętami monika ;czekamy na informacje po wizycie tak mi żal że tak cierpisz ale już końcówka meta za chwile i "mały książę" w twoich objęciach najwspanialsza nagroda bo tym długim wyczerpującym maratonie ,a jak się urodzi to z nim pogadasz dlaczego ci tak dokuczał na końcówce A dzisiaj TLC 20,30 drugi odcinek jakby ktoś zapomniał miłego słonecznego dnia dla wszystkich dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:48 Aeriss jaki masz zgrabny brzunioo i to z bliźniaczkami, kurde ja to z jednym mam prawie taki jak Ty do tej pory a gdzie mi w tygodniach do Ciebie Koralik gdzie się o tej porze podziewasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:22 Aerissko - piękny brzuch!!! W końcu wybił! Haha, ja miałam taki z jedną sztuka w 18 tygodniu . I uważam, że jest bardzo sexi, jak wszystkie nasze brzuszki! Koraliku - to jak doktorka chwalila, to ja też pochwalę! Jesteś super mamą! Jak miło takie słowa usłyszeć. Pięknie! Oj, wszystko dobrze się kończy, dzieciaki zdrowe, my zdrowe, czego chcieć więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:33 Największa gnida z gnidowatych: No pierwszego właśnie konika wypatrzyłam, ale jak pogrzebałam, to mapę znalazłam... Co do figur.. jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:03 No pewnie, kazda ma swój wybór, mój będzie po 3 dzieci, ale rzeczywiście stan tego wózka jest bardzo dobry, co oznacza chyba że ciężko go zniszczyć Dawaj znać jak go nabędziesz A powiedz mi tylko jeśli można wiedzieć ile kosztuje nowy i gdzie go wypatrzyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:20 martyna1985 napisała: > Jesteście przekochane!! Dzisiaj pojadę oblukam i jutro zaciągnę tam męża. On ch > ciał zamawiać, to ja go powstrzymałam. > > Sylunia, widuję je też na tablicy, ale przeważnie po 2 dzieci, a takiego nie ch > cę. Moja przyjaciółka będzie od lipca woziła swoje 3 dziecko w nim (synek ma 5 > lat), wózek jest niezniszczalny. A ja mam wokół domu same lasy, łąki i nadaje s > ię idealnie. No to tym bardziej nie ma co się zastanawiać, brać > Monika, napinania możesz mieć też od ruchów młodego. Ja tak miałam z córką na t > ym etapie, co Ty. To mnie uspokoiłaś, dzięki!!! No łazi mi po brzuchu, czuję każdy milimetr jego ciałka pod skórą. Na brzuchu po bokach takie mam widoczne żyły, szok. Ale mi się wędrowniczek trafił... Skoro już tak leżę i temat zakupowy nadal się przewija to podzielę się co wylukałam i się skuszę, ale znowu mam dylemat!!! Ale raczej obstawiam ten pierwszy, muszę od maleńkości w Małym rozbudzać chęć przygody i podróżowania allegro.pl/dywan-dzieciecy-mapa-skarbow-120x170-cm-i4153870097.html allegro.pl/dywan-dzieciecy-konik-120x170-cm-i4153809265.html O, mąż napisał, że sushi mi kupi dzisiaj jak będzie wracał z pracy;D i jakoś lepiej mi się zrobiło mniam, już od tygodnia łazi za mną łosoś w sosie teryiaki No to Sylunia, trzymam kciuki i wieczorem wymieniamy się niusami, samymi dobrymi! A dzisiaj Koralikowa się chwali! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:09 Co do czasu to dla mnie teraz zap...😄strasznie,ze leci tak tydzien za tygodniem i uświadamiam sobie,ze z 12 tygodni przede mną to jakiś stres mnie ogarnia czy ja ogarnę..lepiej mi jakoś brzmi 3 miesiące😄 A z ta rodzina to czasem tylko na zdjęciu,wiem bo troche mieszkałam na studiach z dziadkami-masakra.. Monia,a Ty naprawdę nie szalej i zwolnij-musisz być znienawidzonym leniwcem!!!Po nospe skurcze przeszły?Nie bolą?Uwazaj na siebie!!! te butki z linka 59zl plus przesyłka. Ja dalej sie obijam i dalej mi cieżko dychac czasem,brzuch rośnie i czasem dalej kwadratowy😄czuje,ze ten ostatni trymestr nie będzie należał do najłatwiejszych. Trzymam kciuki za wizytacje u lekarzy😄 Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:34 aeriss napisała: > Co do czasu to dla mnie teraz zap...😄strasznie,ze leci tak tydzien za t > ygodniem i uświadamiam sobie,ze z 12 tygodni przede mną to jakiś stres mnie oga > rnia czy ja ogarnę..lepiej mi jakoś brzmi 3 miesiące😄 Mam to samo, jak półtora miesiąca jeszcze jakoś, ale 6 tygodni...aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa > A z ta rodzina to czasem tylko na zdjęciu,wiem bo troche mieszkałam na studiach > z dziadkami-masakra.. Nawet nie będę zaczynała tematu rodziny, bo meliska nawet nie pomoże > Monia,a Ty naprawdę nie szalej i zwolnij-musisz być znienawidzonym leniwcem!!!P > o nospe skurcze przeszły?Nie bolą?Uwazaj na siebie!!! Uważam kochane, naprawdę. To są drobne spray które wykonuję i bardzo powoli, na każdy ruch uważam. Po nospie przeszedł ból okresowy, ale jak wstałam do kibelka, to bełcun napięty i twardy, aj...ale nie boli. Męża dzisiaj zagonie do prasowania reszty( w tym moje nowiuśki koszulji), bo coś czuję, że ja to w szpitalu szybciej się znajdę > te butki z linka 59zl plus przesyłka. O, to nawet znośna cena Super pomysł > Ja dalej sie obijam i dalej mi cieżko dychac czasem,brzuch rośnie i czasem dale > j kwadratowy😄czuje,ze ten ostatni trymestr nie będzie należał do najłat > wiejszych. Dlatego wdychaj te mazurskie powietrze ile się da i korzystaj z ostatnich chwil spokoju!!!Masz już zadyszkę? Ja sapię jak koń po łesternie! > Trzymam kciuki za wizytacje u lekarzy😄 Senkju, senkju, cmok Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:38 Pokażę pokażę na pewno A komu nmam pokazać jak nie Wam dziewczyny )) Ja uwielbiam takie rzeczy, zajmuję się też decoupage, robię kartki , bukiety dla niemowlaków. Uspokaja mnie taka grzebanina Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:43 Gośka, piękna nowina!!! Super, ale się cieszę! Czyli już nie plamisz? Aduś, to pilnuj tylko ciśnienia, jak głowa zaboli, od razu mierzysz...jak skóra zacznie swędzieć w szczególności dłonie i stopy, to telefon do gina To tak zapobiegawczo nie strasząc cmok Oluśka, to mdłości współczuję, oby jak najszybciej przeszły! A w ciąży wstajemy powoli, żadnych gwałtownych ruchów Teraz zaczyna u Ciebie szybko macica rosnąć, dlatego kłuje, miałam tak samo. A brzuch zaraz wystrzeli Ci do przodu spokojna głowa Kochana, letnie puchnięcie to przy tym pikuś Od niedzieli 2kg do przodu, czyli woda się zbiera. Tak mnie nabiło,że cellulit się wyprasował,hahaha, fak Pogoda do płaczu, nic się nie chce...ale zmuszę się i trochę poprasuję, przynajmniej to co szpitala. Pieluchy już zapakowane w workach leżą w walizce Miłego dnia i czekam na relacje po wizytach Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:14 Koralik - z niedowierzaniem patrzę na te twoje i mamusine różowe wybory . Sukienunie piękne, cieszą oko. Mam wrazenie, że Przyszla mamuska to się chyba wypisała... Przyszla, dasz znać, czy nas od czasu do czasu czytasz? Boska Jola - ty się musisz odezwać, bo ja ciągle licze, że my się na porodówce spotkamy! Monika a co ma ciśnienie do puchnięcia, bo nie bardzo rozumiem? Martyna a u ciebie będzie 100% chłopak, że oddajesz po córci ubranka? Aeriss; buciczki super. Fajny pomysł. Ja zawsze mam problem z prezentami, wieczna udręka, co kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:51 Czytam czytam ale nie wszystkie wpisy bo nie jestem w stanie. U mnie ok. Nadal na luteinie pod język ale szyjka trzyma, mały fika niemiłosiernie, apetyt dopisuje i wszystko jest ok mimo ze nie mam czasu na leżenie. Wręcz cały dzień na nogach przy mojej corci dzis juz 24t3dni ciąży. Czas leci jak szalony. W sobotę załapałam się na darmowe usg 4D. Mały cala mamusia na tym etapie no i w 24tyg.1dniu ciąży waz 708gram. Mam prośbę... Wpiszcie mi w odpowiedzi na ten post ile wasze maluchy juz waza i w którym to tyg. Ciąży jest. Tak dla porównania. Lekarz mówi ze chłop mi rośnie bo jest conajmnoej 4dni większy niż powinien a tak się bałam hipotrofii. Trzymajcie się zdrowo i wybaczcie ze tak mało pisze. Pozdrawiam. aaa kumpela ostatnio zapanowała mi cały bagażnik ciuchów po swoim synu... A chciałam 3ciuchy tym razem bo właśnie próbuje pozbyć się ubrań po corci i odkryłam ze niektóre pajacyki jeszcze z metkami są haha . Widzę jak wy szalejecie. Ja też tak miałam, ale miejcie na uwadze ze na początku dziecko tak szybko rośnie ze co 2tygodnie rozmiarowka się zmienia zawale wiem jakie to przyjemne wiec szalejcie ile można. Ja w maju zacznę kompletować co trzeba jak corcia pójdzie do przedszkola i bede mieć więcej czasu. pa Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 23:00 Amoniaaa to ja. Przez pomyłkę zalogowalam się pod starym jak świat Nickiem sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 07:15 Ada, 3lekarzy powiedziało ze chłopak, wiec myślę, że już nic mu nie odpadnie nawet mój mąż się zorientował podczas badania,że widzi pitolka Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 08:27 OOO Przyszłamamuśka- dobrze, że wszystko OK z wagą pamiętam, że w 25 i 6 było u Toski 870, i to chyba było średnio (nie za mało, ale nie za dużo). Karola- czystego prawdziwego różu to nie ma tak dużo, ale kurcze, raz że większość sukieneczek w tym klimacie, a dwa że jednak słodkie to Monia - nie strasz Karoli a poważnie - Karol jak u Ciebie z ciśnieniem?? Jeśli normalnie lub nisko to jest to zwykłe zatrzymywanie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 08:29 Aeris, butki słodkie, a wiadomo ile kosztują? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 09:41 Martyna- pewnie się już nie zmieni . Ja Adzie po moich bratankach ciuchy zostawilam i ubierać je zamierzam, ale w drugą stronę już gorzej .syn by ci wypomnial . No to zacznie się szał! Monika- nie, raczej zatrucie ciążowe to nie jest, ale będę się kontrolować. Ciśnienie zawsze książkowe. Przyszła Mamuska - też się okazała Moniką, jak Boska Jola. Fajnie, że się odezwaLas i że wszystko u was ok. Kochana, Ja jestem na początku 23 tygodnia, a lekarz podawał wagę w 20, więc ja nie pomogę. Zaglądaj do nas częściej! Ja mam jeszcze pytanie, tylko nie pamiętam, która dziewczyna o tym pisała, wybaczcie, pamięć mam w ciąży dobra ale krótka - będzie ślub??? Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:16 Cześć dziewczyny melduje się po wczorajszej wizycie wiadomości super małe bryka zdrowe serduszko bije książkowo ,krwiak zniknął ,po 2 zarodku też już nie ma śladu ,pani doktor prosiła uwierzyć że najgorsze już za nami i cieszyć się każdym dniem,ze względu na moja nadwagę ''chociaż schudłam kilogram'' od początku ciąży ale to pewnie przez stres pozwoliła na jeden kawałek makowca w święta to taki żarcik ,ale kazała się oszczędzać" ,pan doktorek od prenatalnego cudowny odebrał wyniki odpisał sms ,wszystko dobrze,także BUNIA28 ] mam nadzieje że udało ci się umówić do pana doktorka,bo obsługa mega ,dla wszystkich dziewczyn udanego dnia i nie przemęczajcie się za bardzo w przygotowaniach świątecznych Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:31 A dzisiaj Koralik 35 też ma wizytę u pani doktor trzymam kciuki na pewno będzie wszystko dobrze teraz już z górki do czerwca a mamy chyba małe szanse na poznanie osobiste u pani doktor bo ja mam wizyty 13.05 na 13/40 ,potem 11.06 na 19/40 a w lipcu to ty już będziesz szczęśliwą mamuśką Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:08 Gośka, gratuluję! Oby ten pozytywny ton się utrzymal. Rośnij i zacznij się przejmować waga po porodzie , tak jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:57 Kochana, jak się puchnie i jest wysokie ciśnienie, może być zatrucie ciążowe... parenting.pl/portal/zatrucie-ciazowe-gestoza Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 19:58 adakarola111 napisał(a): > Monika, nie bój się, nie taki diabeł straszny, zobaczysz. Wszystko będzi > e dobrze, jesteś pod opieką najlepszych specjalistów, będziesz rodzić w dobrym > szpitalu, krzywdy wam nie dadzą zrobić!!! I nie myśl inaczej!!! Dzięki! Postaram się, może to takie chwilowe załamanie? Oby... > Puchnę, chyba mi się woda odkłada wraz z tłuszczem . Najbardziej czuję po sto > pach i dłoniach, ale buzię też już mam jak księżyc w pełni. Aduś, mierz ciśnienie każdego dnia skoro puchniesz od wody;0) Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:15 Monika, nie pojechaliśmy w końcu. Wyszło słońce i mężowi było szkoda dnia. Ogarnial ogród,a ja odpoczywałam. Dzisiaj za to porządkowałam wszystkie ciuszki po córce, bo część oddaję koleżance, część biednym. Ile tego jest! Szok. Jutro część 2... Skutecznie się zmęczyłam, a kość ogonowa chyba chce wyjść! Jak to boli! Dla Malucha odlożyłam kilka uniwersalnych bodziaków i chyba ze 2 pary śpiochów. Kurcze, zapomniałam co takiemu maluchowi potrzeba. Kupiłam mu ostatnio w ciuchlandzie bodziak, 4 pary spodenek (w tym półśpiochy) i polarkowy kombinezon... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:18 Aaa i mam jeszcze 2 kocyki i to byłoby na tyle Czekają mnie zakupy to luuubię. Miejsce zrobiłam, można szaleć Z wózka bugaboo jednak zrezygnowaliśmy. Mężowi bardziej się podoba Mutsy Urban Rider i taki kupimy. Wycofali go już z produkcji, więc może będą jakieś promocje. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:02 Hej Martyna Mi tez się podoba wózek mutsy urban rider, szaro czarny. Odkupię od koleżanki- warto bo jest bardzo stabilny i wygodny. Dobry do lasu i na zimowe dni. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 11:57 Hej Brzuchate Witam się poniedziałkowo w ten deszczowy na Podlasiu dzień i pierwszy dzień tygodnia wizytowego oby same dobre i wyczekiwane wieści usłyszeć! Jaki dzień to i taki mam nastrój...ogólnie mam straszny spadek formy nad treścią, mam mega doła, płaczę od soboty, wkurzam się o byle co, jestem poddenerwowana, niespokojna, boląca i bojąca.. Audrey, noga przeszła, ale strasznie bolą jak postoję dłużej...a dłużej, to np. krojenie warzyw na sałatkę, czyli ok. 10min. Zaczęłam prasować rzeczy małego do torby szpitalnej(mama tylko z ogrodem zdążyła zrobić porządek), uprasowałam 3 czapeczki, dwie pieluchy i myślałam, że oszaleję, tak mnie golenie zaczęły szczypać. Wku***m się i poszłam spać. Dłonie tak mnie bolą, ze pisanie na klawiaturze sprawia ból. Czy Mały się wierci? Tak, bardzo i zaczynam się strasznie tego bać, że okręci się pępowiną i ... I chyba to mnie najbardziej dobija i niepokoi w tej ciąży. Tak np. wyglądał mój brzuch po przejściu z lewej na prawą Buniu, daj adres na gazetowego, wyślę Ci moją magiczną maść, która ratowała mnie w mega migrenach w I trymestrze. Szczerze współczuję. Możesz wziąć raz na dzień Paraccetamol, uwierz, nie zaszkodzisz sobie i dziecku. Myślę, że bardzo stresujesz się wizytą i objawem tego niestety jest migrena Koraliku, super ze Tosiaczek zdrowiutka i jesteś wesoła i spokojna(przynajmniej z tego powodu). Sukieneczka groszkowa przepiękna!!!! Naklejki....oj, ten temat spędza mi sen z powiek,wrrrr. Osobiście, żyrafy bardzo mi się spodobały, ale małpy super, i cała reszta.. aj, nie pomogę. Jak ustawisz meble, to będziesz widziała co chcesz i ile, zobaczysz Ja dopiero jak ustawię meble, zdecyduję co z naklejkami. Siostra podesłała mi linka i może zamiast naklejek na ściany, machnę na meble(bo będą gładkie i nudne) fototapety.pro/kid55_-_spiaca_koala-p1188.html Nie wiem jeszcze do końca. Zastanawiam się jeszcze, czy nie wziąć koleżanki do namalowania czegoś na ścianie, na strychu mi łąkę wymalowała cudną wiosenną ze zdjęcia, które zrobiłam... no nic, myślę dalej, a mam z tym wielki problem i też mam zlewkę ciążową... Co do migdałów na zgagę, nie uwierzysz, ale nie wiedząc, że mogą pomóc, zjadłam kilka sztuk i faktycznie przeszło, ale nie skojarzyłam, że to po nich, tylko myślałam, że zgaga tak szybko przechodzi Dobrze, ze miałam pod ręką! Zoselin, mam nadzieję, że już lepiej. Pamiętaj, żadnych gwałtownych ruchów, typu szybkie wstawanie. Dobrze, ze mąż był obok. A niskie ciśnienie to też moja zmora, ale po kawie zawsze mi lepiej. Sylunia, jak nie będzie przechodziło to weź nospę. Audrey, ja nie wiem jakie tętno miał Mały, bo nie pytałam, powiedział tylko, że wszystko dobrze więc nawet nie przyszło mi do głowy zapytać jakie ma? Dopiszę to do listy pytań na środową wizytę Martyna, kupiłaś coś w Niemczech??? Jak po basenie? Mi dzisiaj przyszedł renifer i babka dorzuciła nówkę bluzeczkę za free Czekam na ostatniego rampersa! Zostały mi meble i koniec z wyprawką, zamknięta. Mój mąż odebrał mi radość kupowania, mówiąc, "po co tyle tego skoro dostałam tyle ubrań i że rozpuszczam pieniądze"...aj, szkoda słów i komentować. Jak będę miała więcej sił witalnych, to powiem mu co myślę o jego słowach... A to moje kaczuchy wylądowały na podwórku i skubią nie wiem co, bo trawa tylko co zasiana No i zostało wg. kalendarza 50dni do końca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:48 Lili - gratuluje coreczki, super ja poznam plec dopiero 14 maja... to juz ostatnie usg jakie tutaj robia w ciazy, wiec mam nadzieje, ze sie nie pomyla ja tez nie wierze do konca w to tetno, to tak jak wrozenie z ksztaltu brzucha pewnie, ale jestem juz tak ciekawa, ze probuje wybadac, na ile to sie sprawdza u Ciebie i Koralikowej sie sprawdzilo, u dwoch moich angielskich kolezanek tez, ciekawa wiec jestem. Ja ostatni zapis w karcie ciazy mam 145, probowalam to zmierzyc dopplerkiem i zegarkiem, ale cos ciezko mi idzie tym bardziej, ze tam 3 rozne bity i nie wiem, czy wszystkie liczyc moj maz mowi tylko, ze pociag jedzie w brzuszku i liczyc nie chce teraz juz sie doczekam, mam nadzieje Oj Monia, ta koncowka podobno wlasnie najgorsza... biedaku Ty... moja przyjaciolka tutejsza tez tak miala, dodatkowo maly jeszcze na rwe kulszowa uciskal i chodzic ani stac nie umiala... i wrocily jej mega wymioty... nie wiem, czy Cie pocieszylam, go kazdy dramat jest inny, ale teraz juz doczekasz fajne Zoo w tym ogrodzie masz zazdraszczam, chociaz panicznie boje sie ptakow Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:59 Audrey, nie daj Boze na rwę kulszową, bo wtedy oszaleję. W I trymestrze miałam parę ataków i przeleżałam jak kłoda w łóżku, na apapie z termoforem i wysmarowana maścią. Mąż do kibelka mnie prowadzał i pomagał w rozbieraniu, sadzaniu i ubieraniu. Teraz uważam na każdy ruch, myślę jak przysiąść, ukucnąć, wstać, obrócić się...staram się nad tym zapanować, ale jak Mały uciśnie to będzie dupa blada! Bunia, wysłałam maila Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:15 Moniczko, reniferek powala jest prześliczny!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:45 Zoselin - to pewnie to cisnienie..mam nadzieje, ze dzisiaj lepiej, ale ciaza to duze obciazenie organizmu Koraliku - super, ze sie wszystko unormowalo, a z panem poloznym to nie mialam do czynienia okreslenie Twojego gina - ginogej bezbledne!!! az mi sie morda smieje jak czytam te naklejki ze slonie mi sie bardziej podobaja, bo weselsze Bunia - olewaj, masz prawo zobaczysz jak Ci szybko bedzie czas lecial - za chwile sie nie obejrzysz i polowa bedzie audrey - ciekawe to z tego tetna, ale dla mnie brzmi jak czary ja sie z tym nie spotkalam w kazdym razie ale sie zgadza, tylko u mnie na granicy 140 Monia - spokojnie, bedzie wszystko dobrze, chociaz cie doskonale rozumiem..ja juz pod koniec mialam dosyc..odpoczywaj o kaczki ogladaj za oknem a do roboty mame i meza zagon Ja tez jakos gorzej dzis spalam, oddychac nie moglam swobodnie i ciezko mi przed kompem siedziec. Wczoraj Jedna mi sie tak ulozyla, ze brzuch mialam kwadratowy trzymam kciuki za wizyty i czekam na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:36 No własnie mam okazję. koleżanki chcą mnie obdarować i nie wiem w jakim rozmiarze, ale to masz rację, pewnie najlepiej na 68 bo przeciez jeszcze ubranka pod spodem. ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:55 Lili, ja też czekam na dobre wieści w piątek, tak na początek weekendu. A na TLC oczywiście się spóźniłam. Może uda się na powtórki załapać. Gratuluję zakupów! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:30 zorganizowałam sobie nowego suwaczka, żeby wiedzieć ile czasu przede mną. Linka wkleiłam w profilu i jak piszę maila to pojawia się stary suwaczek domyślnie - ten nowy teraz z palca wkleiłam - a czemuż to tak? Eeee w sumie nieistotne. Karola - wracaj prędko. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:37 Koraliku, musisz starego w ustawieniach skasować i nacisnąć "zapisz", dodać nowego i "zapisz" No suwaczek pierwsza klasa! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:37 audrey, aaaaaaaaaa!!!!! Jak nie będziesz miała dziewczynki to ja chętnie odkupię od Ciebie, dobra??? A te princeskiiiii, ta z żyrafą to kosmos, spodenki w kropki. Nie no wszystko wypasione!!!!!!! Ale Ty to kupujesz gdzieś u siebie w ciuchu?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:45 Zoselin - mozemy pogadac, a Ty juz znasz plec? Chociaz ja zamierzam trzymac wszystko, bo w przyszlym roku planujemy wracac po nasze blastusie mama zabronila mi juz kupowac tych jeansowych princesek, ale chyba wybiore sie w weekend do taniego znowu Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:47 audrey81 napisał(a): > Zoselin - mozemy pogadac, a Ty juz znasz plec? Chociaz ja zamierzam trzymac wsz > ystko, bo w przyszlym roku planujemy wracac po nasze blastusie mama zabronil > a mi juz kupowac tych jeansowych princesek, ale chyba wybiore sie w weekend do > taniego znowu właśnie ja nie znam jeszcze. W środę mamy wizytę i mocno chciałabym, żeby maluszek odkrył swoje wdzięki Baaaardzo liczę, że lekarz już coś nam powie na temat płci. Te jeansowe princeski są mega. Kurde, ja Ci się nie dziwię, bo takie cuda to też bym kupowała na potęgę! Gdyby nie to, że mam popilnować chrześniaka to chyba sama skoczyłabym do jakiegoś ciucha w poszukiwaniu takich cudów!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:59 Audrey piękne te ciuszki. Dla nich chcialabym mieszkać w Anglii A tak, to pozostały mi ciuchlandy, w których czasami uda się coś wynaleźć. Pochwalę się, że od tygodnia czuję ruchy i z każdym dniem jest ich coraz więcej. A dzisiaj upraszam się o trzymanie mooocno kciuków. Od mojje ostatniej wizyty (01.04.) miałam dwa dni, gdzie czułam mocne parcie na szyjkę. Dzisiaj jadę na kontrolę do innego dr (mojego nie ma), żeby sprawdzil, czy szyjka jest ok. Wczoraj zrobiłam największą głupotę świata. Jak staraliśmy się o dziecko uczyłam się metod NPR i m.in. badania szyjki. Wczoraj to zrobiłam, a tam placek...miałam wrażenie, że jej nie ma, jest totalnie "wciągnięta", do tego czuję kłucie w podwoziu... Pierwszą ciążę od 24 tyg mialam zagrożoną własnie ze względu na skurcze i skracającą się szyjkę ;/ Dzisiaj zawiozłam tylko córkę do szkoły i leżę plackiem. Trzymajcie proszę kciuki, żeby to nie było to...jeszcze nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:04 No to trzymamy kciuki Martyna rzecz jasna za Karole i Lili tez wszytsko bedzie dobrze dziewczyny slonce swieci, musi byc! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:08 Monia - a jak gruba jest ta panda? Bo nie wiem, czy brac od 0-3 czy od 3-6, termin mam na koniec wrzesnia Na sroga zime chyba za cienka? Juz je rozpracowuje na ebayu Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:19 Audrey - jak się uda za te kiecki - zwlaszcza jesli sa w rozm.3-6 to Cię ozłocę Zoselin - może Ci potem przekażę Dziewczyny - jedziemy do UK na zakupy Martynka - ja też miałam ze dwa tygodnie mocnego parcia, kłucia etc i na szczęście okazało się że to nic - szyjka bogu dziękować do dziś nienaruszona i 4 cm. Nie bój się i czekamy na wieści też od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:23 Monia, ja tak zrobiłam - stary usunęłam i nowy dodałam. Teraz jak edytuję profil to widać tylko nowy suwak, a tu jednak stary widzicie ja jestem taka techniczno-nowoczesna guła nie licytuję, suwaków nie umiem ustawić i zdjęć żeby od razu były pięknie widoczne facebooka nie mam, ale generalnie to jestem bystrzak - naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:24 Nie ma jak pozytywne afirmacje - samą siebie pochwaliłam i znalazłam way to do it Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:30 Nie, kochana, musisz, najpierw usunąć i zapisać, a potem dodać nowy i zapisać Mnie też nie ma Fb i innych Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:35 Oj dobra, dobra - jest jupi! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:52 Do Anglii? Jedziemy? O tak!!!, ale mnie już nie wpuszczą do samolotu! Koralikowej też Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:34 Yhm, Ok, dojść dojdziemy, ale kto te walizki za nas będzie ciągnął wracając??? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:47 Ej Laski, nie poddawac sie ryanair to chyba do 36tyg. wpuszcza my w maju wyjezdzamy na tydzien, moge Wam zostawic klucze z domu pod wycieraczka, nakupicie sobie ciuszkow A propos - wiecie jak to jest z tym lataniem? Czy skoro linie maja polise, ze do 27tyg. wpuszczaja bez problemu, to musze jeszcze do lekarza sie wybierac po zaswiadczenie? Czy nikt sie nie przyczepi? Zapomnialam ostatnio zapytac, a w biurze nie wiedzieli Koralikowa, kiecki to nie problem, zalatwi sie ja tez mam rozmiary 0-3, 3-6 i 6-9 a wygladaja prawie tak samo, chociaz wszystkie z jednej firmy zobaczymy, jakie to dziecie bedzie w sumie one sa takie caloroczne, wiec bede szukac tych ciut wiekszych Dziewczyny, ja bym moga kupowac, ale jak ostatnio wysylalam taki komplet jak ten z oczami na zdjeciu to sama przesylka wyszla 30zl. Wiec tak znowu bardzo to sie nie oplaca Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 14:04 Godzina opóźnienia... Póki co chyba umrę tu z nudów.. Karola o ktorej masz badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 14:53 Lilka, ja bym umarła ale z nerwów a nie z nudów - no nienawidzę czekania u doktorków ale spoko - czekamy - nawet na basen dziś nie poszłam, bo w komie już neta wyczerpałam k woli ścisłości nie poszłam też bo mnie leń ogarnął ale spoko Audrey - lepiej na w razie co zaświadczenie sobie załatw. Ja bym już nie poleciała - robiłam to dość często i prywatnie i służbowo i nadal tego nie lubię-mocno mnie stresuje start, bo lot i lądowanie to luzik, a dziecku taki stres matki niepotrzebny. Ostatni start trwał ponad 25 min nocą w szalejącej burzy - brrrrr. Martynka - no właśnie dobry pomysł - zostaw Ty już to samobadanie.. tak dobra jak lekarz to Ty w tym nie będziesz a po co Ci stresik? Kiedy będzie wiadomo? Karola - no własnie kiedy ta wizyta? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:00 O Winetuu, to ja następny odcinek Gry o tron oglądam, szybciej mi czas zleci! Koraliku, to ja z lataniem mam tak samo a nawet gorzej! Ja dopóki nie stanę nogą na "ziemi obiecanej" to ledwo żyję! Kiedyś mojemu mężowi, przed lotem powiedziałam, że mam złe przeczucia, o mały włos nie wsiadł do samolotu, ale wzrokiem mnie zabił i nie odzywał się dwa dni...dlatego, teraz cierpię i stresuję się w samotności Właśnie wtryniłam miskę twarogu z rzodkiewką, szczypiorem i śmietaną!!! Biegunka przeszła, wiec robię test...mam nadzieję, że przeżyję? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:10 Ja wlasnie uwielbiam latac, wiec dla mnie to nie problem zawsze czuje dzika radosc przygody na lotniskach i cudowne uczucie spelnienia polozna powiedziala, ze urlop to dobry pomysl, ciaza zdrowa, zadnych przeciwskazan, wiec korzystamy. Dla bezpieczenstwa zdecydowalismy sie jednak na Portugalie, bo co Europa, to Europa, w razie czego lekarz sie znajdzie chyba faktycznie dla pewnosci zalatwie sobie to zaswiadczenie Monia - uwielbiam Gre o tron. A Ty nowy sezon juz ogladasz, czy powtarzasz odcineczki? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:23 Ojjoj, w Portugalii mnie jeszcze nie było, ale jest a mojej liście, oj jest! Zazdraszczam! Super, żeście zdrowiut-kie (-tcy) w ciąży, to korzystać póki się da Grę o tron, powtarzam 3 sezon, bo właśnie zaczął się 4 na hbo, do jutra wieczora jeszcze mam 7 odcinków nadgonić, a to pikuś dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:40 Kurcze, usnęłam! Teraz wrzuciłam na ruszt sałatkę z brokułem i pędzę do forum, bo myślę sobie"przespałam" wieści - a tu nic. Dziewczyny!!!!! Martyna, Karola, Lili?! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:44 Moje drogie, Oczywiście wszystko gra. Ada ma się dobrze, po prostu jest leniwa ostatnimi czasy (to po mamie) i tez złośliwa, bo jak pani doktor zaczęła badać Dopplerem to nagle się tak ożywiła jak nigdy (a to już na pewno po mamie). Generalnie zostałam wyśmiana i odesłana do domu. Odnosnie zakupów - ja myślałam o Berlinie, bo najbliżej i jest Primark . Wsiadamy w samochód, 4 godzinki i jesteśmy na miejscu. Koralik - jesteś przemądra!!! Audrey, widzę, że handel kwitnie . Zastanów się nad prowizją . Ale fajnie ci z tą Portugalią. Łap słoneczko i wypoczywaj! I ja też jestem fanką Gry o Tron. Szczególnie uważnie oglądałam, jak żył Khal Drogo, potem fascynacja minęła . I John Snow coś się roztył w tej serii . Martyna, Lili dalej trzymam kciuki i również czekam na wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:53 Aduśka, pozwól, że nic nie powiem oj baby, ja z Wami oszaleję! Która następna z niusami? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:00 Nie mów nic, zabawa trwaaaaa....Przecież pisałam, że NIE PANIKUJĘ . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:03 U nas ok. Czekam jeszcze na opis i śmigam do domu bo padam na pysk. Karola przynajmniej masz kolejne nowe doświadczenie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:10 Liluśka, cmok, cmok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:19 Lili, super!!! Ciesze się, że twoja córeczka jest zdrowa i że to tylko fałszywy alarm. Możemy z czystym sumieniem wrócić do tematu zakupów . A tak na marginesie Lili, gdybys kiedyś miała podobną historie, lub coś by cię niepokoiło, to można się udać do M jak Moloch bez zapisu do pielęgniarek/położnych, one ci zrobią zapis akcji serca plodu i ruchów. Szkoda, że ta, z którą rozmawiałam telefonicznie nie była taka wyrywna. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:09 No to super Karola mi lekarka powiedziala, ze maluchy nie lubia dopplerkow, bo chociaz im to nie szkodzi, to slysza jakis dziwne dzwieki i je to irytuje moze dlatego Adusia sie tak wiercila co do Khala, oj tak... moglybysmy sie o niego poklocic no i Tyrion... uwielbiam go nade wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:12 Matko, ja nie jestem w stanie spamiętać kto jest kto, a imiona!!! Ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia w tym z warkoczem do pasa, od tej pięknej białowłosej od smoków? Czy to któryś z tych co Wam się "podoba"? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:16 A czemu ja jestem przemądra?? A ja tam się Karolina nie dziwię i lepiej milion razy sprawdzić niż nie, no zwłaszcza jak dziecię nie chodzi jak w zegarku Lili - rozumiem że echo zrobione i serduszko zdrowe tak? To jeszcze Martyna. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:21 koralik35 napisał(a): > A czemu ja jestem przemądra?? Hmmmm, suwaczek??? > A ja tam się Karolina nie dziwię i lepiej milion razy sprawdzić niż nie, no zwł > aszcza jak dziecię nie chodzi jak w zegarku love you! > Lili - rozumiem że echo zrobione i serduszko zdrowe tak? Po mojemu tak > To jeszcze Martyna. Oj tak, czekamy. Dobra, 5 odcinek za mną, już wsiakłąm, do nocy nie odpuszczę! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:27 Lili - super wiesci Monia - Ty mi o winie tu nie pisz, bo chetnie bym walnela dzis lampke porto wlasnie ten z warkoczem, bijemy sie wiec we trzy ja mam jeszcze najmniej widoczny brzuch, wiec szanse wieksze :p Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:31 Koralik, bo pisałaś w jednej z poprzednich wiadomości dzisiaj, cytuję: widzicie ja jestem taka techniczno-nowoczesna guła wink nie licytuję, suwaków nie umiem ustawić i zdjęć żeby od razu były pięknie widoczne wink facebooka nie mam, ale generalnie to jestem bystrzak - naprawdę . Więc temu . Monika to jest właśnie ten Khal Drogo, o którego chce się Audrey ze mną kłócić. Ja bym go tak bez walki nie oddała. Już ja bym go.... ehhhh... No i w ogóle ciesze się, bo w końcu czuję się zrozumiana, nikt tej mojej fascynacji nie podzielał. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:40 Dobra Laski, mam brzuch i nie zawaham się go użyć! Ten gościu jest mój, koniec, kropka! Kto Ciebie nie rozumiał w te j kwestii??? Matko, jak ja widzę "takie coś" to ciary po czubek głowy, a nie te nasze pizduśie wylizane jak np. Kamel czy Janiak, no rzygam jak widzę i słyszę! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:50 To widzę dziewczęta, że rozumiemy się bez słów. Choć ja za maż wyszłam za blond klusię . Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:58 hahaha, blond klusia, dobre,hahha Mój jakby poćwiczył, warkocza zapuścił i na konia wsiadł to wykapany...no jak on tam? Koala czy jak Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:20 Nie no u mnie, z mojej "mąki" chleba by nie było. Mój to temperamentem i wyglądem bardziej św. Mikołaja przypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:24 Oj Karola - sie usmialam do lez bosko i niestety, na Koale masz najmniejsze szanse, bo czy lubi male, czy duze brzuchy - przegrywasz ze swoim posrodku takze sio na kolanka Mikolaja cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:25 adakarola111 napisał(a): > Nie no u mnie, z mojej "mąki" chleba by nie było. Mój to temperamentem i wygląd > em bardziej św. Mikołaja przypomina. Nie, no padłam,hahhahaa Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:30 Dobra, 4 godz oglądania, przerwa. Jeść i pić! A Mały tam mi się ułożył, że żebro lewe boli, ciężko oddychać, a jak popycham w prawo, to na pęcherz naciska, nie wiem co gorsze! Idę do garów, może się przesunie albo przekręci, bo już mi niedobrze, serio.... Co do Św. Mikołaja, to przynajmniej problem z rozdawaniem prezentów na Święta macie z głowy hahhahah Mój to jak się nie ogoli, to jak zbój Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:52 No widzisz, ja takich zbójów miałam, niegrzecznych, postawnych, męskich i namiętnych, ale to się zawsze tragedia kończyło. Teraz mam dobrego, przytulińskiego Mikołaja, z sercem i duszą na dłoni, choć jak patrzę na takich Drogo to chciałoby się, żeby tak poszargał i potargał, wrrrr. Ksiażę ułóż się, ciotka cię prosi. ps. nie oglądaj ostatniego odcinka przed snem, bo będziesz miała koszmary!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 19:14 No to teraz dałaś! Nie oglądaj ostatniego odcinka...tralala, to ja nie zasnę jak nie obejrzę! A przed chwila mówiłam ,mężowi, że na jutro zostawię dwa ostatnie olaboga, no i weź teraz, no dylemat mam! To mi się po wielu poszukiwaniach tego jedynego, wreszcie trafił zbój z wyglądu, a z sercem na dłoni Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 19:17 Zostaw na jutro i melisę zaparz do seansu . I gratuluję zbója. Tylko zdjęć nie wysyłaj, żeby nam się znowu bić nie zachciało . Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:01 Dobre jestescie Ja to mialam zawsze skomplikowanych facetow i maz tez taki, ale dobry bardzo ) Mi na wywczasie dobrze - mama kolacyjke wlasnie mi robi , lazimy z Mlodym po miescie, nad jeziorem - fajnie mi jednym slowem Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:09 Dziewczynki, ktorym sie princeski z nexta podobaly, takie cuda mam allegro.pl/next-12-dzinsowa-sukienka-z-zyrafa-80-i4116019345.html allegro.pl/sliczna-sukienka-jeansowa-next-roz-74-i4115795041.html allegro.pl/next-sukienka-jeansowa-kroliczek-na-3-6-m-cy-8kg-i4116165304.html allegro.pl/next-sukienka-jeansowa-3-6-m-cy-8kg-i4116173126.html allegro.pl/next-boska-sukienka-krolik-kokarda-68cm-i4116273730.html Moze sie ktoras skusi na cos Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:30 Melduję, że wszystko jest OK!! Wielkie UFFFFF. Szyjka długa, zamknięta. Dr zrobił też szczegółowe USG i z Maluszkiem też wszystko dobrze. Ma 12 cm i jest cudny Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:32 Super wiesci Martyna bardzo dobre ja w ogole jak czasem czytam Wasze strachy, to nie wierze, ze cos moze byc nie tak nie po tak dlugiej drodze i nie na tym etapie... brawo dziewczyny za dzisiejsze dobre wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:34 Martyna! Cudowne wieści! Bardzo się cieszę, że u was wszystko w porządku i dzidzia zdrowa. podsumowując, 11 szczęśliwa! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:06 Martyna, super! 12cm szczęścia! Cmok,cmok! Aeriess wypoczywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:53 Martyna super Audrey - dzięki - wziełam sprawy w swoje ręce a właściwie ręce mamy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 22:04 Super Koraliku ona jest przeslodka zerknij na inne aukcje tej kobitki, bo ona ma tam fajne rzeczy, a za przesylke zaplacisz raz wiekszosc sie konczy za godzine zmykam spac cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 08:36 Ostatnio byłam w ciuchlandzie i oczywiście miałam nie kupować nic dla Młodego, tylko córki. Ale jak zobaczyłam te maleńkie ciuszki, to się nie mogłam oprzeć Nie mniej jednak i tak dla dziewczynki więcej mi się podobało Obiecalam sobie, że dopóki nie zrobię porządku w garderobach i pokoju małego nic nie kupię, ale mam ochotę zaszaleć Może dziś skoczymy do Niemiec na basen, to naciągnę małżonka na zakupy Tam zawsze są fajne promocje Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 16:50 hej hej ufffff przeczytałam wszystko wniosek : mam co robić cały tydzień - gra o tron Ja po wizycie i wszystko super dalej chłopczyk i lekarz powiedział, że się nie zmieni na 100% Pięęęęęęęękna pogoda Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 18:41 Dzień dobry Paniom Pogoda dopisała to tutaj cisza i spokój Przeglądam polski internet i padłam allegro.pl/rampersy-kermit-ca-next-malpka-gratis-i4134860408.html Monia, chyba u Ciebie motyw kremita był grany Miłego dnia dziewuszki Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:45 Niunia - gratuluje potwierdzonego chłopaka . Pogoda faktycznie dopisuje. Miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:55 Oj, tak Gra o tron godna polecenia!!! Dobrze, że posłuchałam się i nie obejrzałam dwóch ostatnich odcinków przed snem, dzięki! Końcówka 9odc mnie wbiła w poduszkę! Teraz muszę jeszcze dwa ostatnie sezony Grey's anatomy zaliczyć Tak liluśka, ja mam Kermita i jeden wystarczy Czekam na ostatniego renifera (na Święta)Postanowiłam, że już nic nie kupię, dopóki Małego nie zobaczę i nie dowiem się ile centymetrów ma Wczoraj miałam powtórkę z wędrówką Małego po brzuchu, ból straszny, oddechu nie mogłam złapać i pierwszy raz w życiu miałam zgagę! Coś okropnego, myślałam, że mi gardło wypali. Tak mi się ułożył na żołądku chyba? że całą noc nie mogłam pozycji znaleźć...Rano wstałam z fioletową nogą i szpilkami, przestraszyłam się ,że jakiś zakrzep czy co? ale jakoś rozchodziłam... ale łydki i stopy mam spuchnięte jak baloniki Cała radość z ciąży gdzieś ucieka i zamienia się w łzy, jestem cienka i wcale nieodporna na ból... Miłego wieczora i niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:56 Gratuluję Małego Księcia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 20:41 Niunia - superowo, chciałam jedynie napomknąć że chłopcy się już w dziewczynki raczej nigdy nie zmieniają w drugą stronę różnie Lili - Ty to umiesz wyszukiwać! Właściwie wszystkie umiecie Moja mama też szaleje na allegro ... czekamy wlasnie na 9! sukienek I widzę że jesteście maniaczki serialowe acz na TOPie Gra o tron... ja to jednak oldschool jestem Monia - nie jesteś cienka i nieodporna, tylko już możesz być ciutek zmęczona - odrobinę wyrozumiałości dla samej siebie Zgaga - mleko ale uwaga też MIGDAŁY - to drugie na mnie działa. A ja zaliczyłam dzisiaj pierwsze KTG na IP. Tośka nie ruszała się lub meeeeega leniwie od wczoraj wieczorem do dziś do 13, a uwierzcie mi - ruchliwe dziecko mam. Sztuczki nie działały, więc pojechaliśmy. Pani doktor jak z Leśnej Góry - miła, wyrozumiała, nawet wręcz powiedziała że mam "wpadać" zawsze jak coś zaniepokoi i że ona woli świadome ciężarne W każdym razie mała na KTG troszkę zaczęła fikać, serduszko przez całe 30 min pracowało miarowo, a po powrocie do domu i porządnym jedzeniu - wynagrodziła mamie leniwą połowę dnia A na zakończenie chciałam pokazać sukienkę wizytowo-balową - bombka w groszki całe 7 zł bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/22/97/12/01ce75d47e.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 08:02 Koralik- sukienka bombka bomba!!! Widzę, żeśmy się zgrały w niepokojach, a raczej nasze córki w braku aktywności. Dobrze, że u ciebie też wszystko ok i Tosia po prostu odpoczywała wczoraj. Moja ewidentnie złośliwa, bo teraz szaleje jak pomylona, nawet w nocy, co jej się nie zdarzalo. Będzie charakterek . Monika - widzę, że ty też masz przeboje w tej ciąży. Tak jak pisała Koralik, jesteś na ostatniej prostej, to oczywiste, że jest ci ciężko i coraz więcej dolegliwości się pojawia. Oby mniej dotkliwych, bo ta noga mnie zaniepokoila. Ja wczoraj wstępnie szukałam sukienek na wesele - koszmar!!! Już na miesiąc przed nic na mnie nie wlazi. Będę szyla namiot. Na moje smutki i rozterki najlepsze okazały się być przysmak Grycana i chinczyk o 20.00. Chyba dojadę w tej ciąży do stowy... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 09:43 A mi kazali dzisiaj na kontrolne KTG przyjechać - naprawdę byłam mile zaskoczona - w państwowym szpitalu taka obsługa? U mnie Tośka chyba jednak obyczaje zmienia - kiedyś ostro szalała w nocy i nad ranem. Teraz w nocy się porusza delikatnie i czasem, a nad ranem do 10 nie kopie tylko sobie faluje - czasem mocno, aktywność zostawiła tylko na popoludnia i wieczory. Ale skoro przy tym wszystkim wszystko z nią gra - znaczy się taka zmiana obyczajów. A ja dziś do teściowej na obiad - dobra kobieta, ale w ciąży to my na siebie działamy jak płachty na byka A po południu psierb uwielbiam to słowo - chociaż oznacza równocześnie, że ja jestem macochą ... jak w Kopciuszku - przywiezie nam z IKEA resztę mebli i zastawimy tymi paczkami na 2 tygodnie cały salon ale powolutku się klaruje wizja remontowa jeszcze 3 tygodnie i będzie super Niedzielne buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 08:34 Niunia, gratuluję chłopca Witaj w klubie. Koralik, sukienka piękna! Do tego czerwone balerinki, biała bluzeczka, czerwona opaska i miodzio Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:49 Martyna-super !!!! Tak-dopieszczam Młodego -ale ja to tak uwielbiam i chyba go rozpuscilam troche😄Dzieki Wam bardzo-pozdrawiam z Mazur😄 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:31 Dziewczyny, do boju! Ja już mówię pas. No, przynajmniej na razie. Aeriss - to mama dogadza córce i wnukom? Super. I syncia dopieszczasz przed nadejściem rodzeństwa, pewnie się cieszy, że ma mamę, jeszcze, tylko dla siebie . Życzę pięknej pogody przede wszystkim i błogiego odpoczynku! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:30 Ale kochany za to bardzo bardzo!!! Aeriss, a ty jak na wywczasach? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:14 Oj tak, zauważyłam, że faktycznie Mały mocniej kopie jak chcę go podsłuchać prawda to! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:15 Audrey, widzisz reklamę po prawej "W słońcu Portugalii" 6 win? Od razu pomyślałam o Tobie! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:49 koralik35 napisał(a): > Audrey - jak się uda za te kiecki - zwlaszcza jesli sa w rozm.3-6 to Cię ozłocę > Zoselin - może Ci potem przekażę hehe, koralik. Dzięęks! audrey, szkoda, że dopiero wróciłam z mężem z kolacyjki, bo bym się skusiła na tą Tekst linka W niej się zakochałam,ale te co wrzuciłaś to super! Mamy ten sam gust widzę super, że u Was dziewczyny wszystko ok! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:24 Audrej, na lekką zimę(jak w tym roku) , ale raczej na zimniejszą wiosnę i cieplejszą jesień. Tak, panda bardziej męska, ale królik różowy będzie cudny dla dziewuszki! Dlatego wstrzymaj się i poczekaj na płeć Martyna, mocno zaciśnięte!!!! Mimo bólu strasznego dłoni i palców, zaciskam z całej siły! I czekamy na szybkie wieści, oczywiście same dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:26 Dzięki, jesteście kochane!! Obiecałam sobie, że jeśli dzisiaj będzie wszystko ok, to będę robiła co mogła, żeby wytrzymać jak najdłużej i koniec z samobadaniem. Niczego tak bardzo się nie boję jak leżenia plackiem. Mój mąż ma teraz sezon w pracy, córka do szkoły musi jakoś trafić, do tego pies, który potrzebuje wybiegania (Labrador)...Całe szczęście kończą nam robić podjazd i wtedy zamknę podwórko na 4spusty i będę ją wypuszczać tylko tu. Audrey, kup coś ładnego dla chłopaczka i sprzedaj mi Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:35 ale się rozpisałyście ohohohoho! Muszę nadrobić. koraliku, ja jestem w 4 miesiącu (17tc) i ważę 55 kg. Chyba nie jest źle Przytyłam 3 kg. Ja dzisiaj ostatni raz na Luteinie. Martwię się czy jak odstawię to się nic nie stanie. Jak to u Was było? martyna, najważniejsze, że z maluszkiem wszystko ok. Dasz radę! sylunia, trzymam za Ciebie i siebie kciuki, żeby doktorek jeden i drugi powiedział coś odnośnie płci! Ja mam wizytę chyba tak jak Ty, bo 18:20 aeriss, rzeczywiście brzuszek zgrabniutki i to jeszcze się ukryły w nim 2 kruszynki! SUPER! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:00 Jestem w domku!! uf uf uf. Dzisiaj totalnie się rozsypałam i od rana beczę. Musze odreagować stres, szpital i nastawić się na leżenie, bo taki był warunek wypisu. Nakaz bezwzględnego leżenia i wstawania tylko do wc. Pogadałam dzisiaj z dr, który robił usg i powiedział, że jest przekonany, że łożysko do 24 tyg się podniesie. Maluch chyba wyczuwa mój zły nastrój, bo przed chwilą dostałam serię cudownych kopniaków i dzisiaj pierwszy raz wyczułam go przez brzuch. Szybko, córkę udało się w 19 tyg, a byłam 5 kg lżejsza Czekają nas samotne święta, córka jest u moich rodziców, ale obiecali w niedzielę z nią przyjechać. Tęsknię za nią i jak nigdy bardzo brakuje mi jej towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:06 Hej. Martyna, spokojnie się wypłacz jak Ci źle. Nie trzymaj łez w sobie. Ja trzymałam tyle lat i ostatnich miesięcy, ze teraz co chwilę płaczę ale muszę powiedzieć, że lżej. Leżenie fajne nie jest, ale niestety jak mus to mus. Dasz radę Córkę w niedzielę zobaczysz i ucałujesz, jeszcze dwa tylko dni(choć wiem, że dla stęsknionej osoby to AŻ). Głowa do góry, będzie dobrze, tylko leż i dbaj o siebie. Cmok. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:18 Koraliku, trzymaj się! Nie nerwuj się! Martyna - ufff, dobrze być w domu, co? Wyplacz się, wyzal, oby było lepiej na duszy. Przykro mi strasznie, ze musisz leżeć, ale najważniejsze, że z dzidzia wszystko w porządku. Na pewno już niedługo wrocicie do zdrówka. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
dabr_aga Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:31 Hej dziewczyny Obserwuję Wasz wątek od jakiegoś czasu bo mam nadzieję, że niebawem do Was dołączę. Ja jestem w trakcie stymulacji i mam pytanie do Was pytanie, ze względu na to, że jesteście bardziej doświadczone, bo macie już to za sobą Jednym z leków, który teraz dostałam jest cetrotide. Mój M. wyczytał w ulotce, że po wbiciu igły trzeba lekko cofnąć tłoczek strzykawki, jeżeli pojawi się krew wycofać igłę i opróżnić zawartość do zlewu. Rozpocząć procedurę ponownie, używając nowej fiolki. Robiłyście tak z tym tłoczkiem? bo jeżeli tak by się nam zdarzyło to będziemy mieli problem mamy tylko dwie ampułki na sobotę i na niedzielę.. Leki biorę o 20:00, więc o tej godzinie nie będę miała gdzie kupić kolejnych, zresztą nie mam więcej recept.. Możecie mi poradzić Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:39 Dabr aga - przede wszystkim powodzenia! Ja nie miałam takiego leku, więc nie pomogę. Jeśli chodzi o moje zastrzyki nie było takich wskazań, ale tak na chłopski rozum sobie myślę, że sskoro mamy wstrzyknąć lek, to po co cofać tłoczek? Przecież zawsze w takij sytuacji pojawi się krew. Ja słyszałam jedynie o tym, żeby wypuszczać na maksa powierze, żeby go nie wpompowywać wraz z lekiem pod skórę, ale to wszystko. Może zadzwoń do lekarza dyżurującego w swojej klinice i dowiedz się o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:39 dabr_aga - ja bralam ten cetrotide i rzeczywiscie troche wycofalam tloczek - ale generalnie chodzi o to, zeby nie wbic sie w naczynie krwionosne tylko zrobic zastrzyk podskornie. nie przejmuj sie za bardzo, bo pewnie nie trafisz i bedzie oki. Powodzenia i czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:51 adakarola, no niby planuję karmić piersią przez rok, ale bardziej pomyślałam o takiej sytuacji, że np. zechcemy z mężem wyjść (Sylwester, wesele), szkrabikiem zajmie się moja mama na przykład i trzeba będzie malutką nakarmić. Ściągam pokarm, zostawiam mamie, ona podgrzewa i już. Może źle myślę? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 21:11 Martynka, afirmuj dziewczyno ile wlezie - to działa tylko trzeba uparcie i długo... Mi teraz na to cierpliwości nie wystarcza. Ale nie jest czarna magia - raczej biała Niunia - gratulacje kopniaczków, szybko u Ciebie, ale Ty zdaje się chuda jesteś Monia - rodzących nie zazdroszczę zwłaszcza przy Twoich jazdach porodowych. A te 2 skurcze zamiast 10 to na jaki czaso-okres? I wypuszczą Cię ze skurczami? Karola - a co tej dziewczynie zrobili? W sensie jakich swoich praw nie znała? Bo może ja też nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 22:56 Zoselin - dobrze myślisz . Dla mnie właśnie, dla takich pojedynczych akcji trochę szkoda kasy na te podgrzewacze, ale jeśli chcesz kupić to pewnie, przyda się na pewno, jest to duże ułatwienie. Koralik - ona miała początkowo przejścia z lekarką prowadzącą z NFZ, która nie dawała jej skierowania na wszystkie badania i generalnie lała na nią. Ona bidula nie wiedziała, że może w każdym momencie zmienić zarówno lekarza, jak i cały szpital czy przychodnię. Podczas porodu nie wiedziała co się dzieje, bo nikt jej nic nie mówił, do tego przy 32 tyg wczesniaku, gdzie człowiek z nerwów umiera wprowadzili jej na salę stado studentów i mimo jej stanowczego sprzeciwu ci studenci byli przy całości porodu. Koszmar! Nie wspominam już o cięciu pępowiny czy dokarmianiu. Jeśli nie widziałaś, to myślę, że warto przeczytać sobie rozporządzenie dot. opieki okołoporodowej, na którą tfu tfu , w razie czego można się w szpitalu powołać: www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m15&ms=983&ml=pl&mi=983&mx=0&ma=30777 Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 06:36 Zoselin, mleko ściągnięte może stać o ile dobrze pamiętam 6h w temp pokojowej i w takiej podaje się dziecku. Nie zaufalabym podgrzewaczowi, bo naszego mleka nie można za bardzo podgrzać,bo straci swoje wartości. Wybrałabym na początek normalne podgrzanie butelki w garnku z wodą ale to ja, lubię tradycyjne metody. Tak sama z chusteczkami nawilżającym. Używałam ich tylko w podróży/na spacerach. W domu najlepiej sprawdziło się obmywanie chudego dupska pod bieżącą woda ani razu młoda nie miała oparzeń. A nie, raz chyba w lato, na co najlepsza jest mąka ziemniaczana. Z kremami do pupy tez nie szalejcie, nie warto ich nadużywac. Jeśli chodzi o gadżety "ulepszacze " to mieliśmy tylko podgrzewacz, ale to jak napisałam później i szybko zrezygnowalismy... Żadnych sterylizatorow do butelek nic. Laktator mąż kupił mi najtańszy babyOno z pompką za 20zł i sprawdził się super. Musiałam go mieć, bo jak Gabi miała 3tyg zdawalam sesje i babcia moja z nią została. Z kosmetyków Używałam emolienty. Mała miała bardzo wysuszona skórę, którek oliwka jeszcze dowalila i położna kazała kupić emolienty właśnie. Drogie,ale bardzo wydajne i bardzo dobre. Wlewa się zakrwtke do kąpieli i nie trzeba później smarować niczym. Chyba,że robimy masaż. To się wymadrzylam Za to matka z 6letnim doświadczeniem nie wie, jakie ciuszki ma kupować Czekam na dzisiejsze usg, może mężowi uda się zobaczyć synka. Tak dawno go nie widział na monitorze. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 07:46 Monika, jak sytuacja u Ciebie? To rzeczywiście wody się sącza? A propo chrapania...w sali obok leżą 3panie ok 60...w nocy dwie z nich tak chrapanie,że szok. Jeden wielki chrap a ja po 2h budzę się wyspana Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:30 Martyna trzymam kciuki aby z maluszkiem było wszystko OK, tzn. musi być, niech mezus zobaczy ukochanego synka Dziewczyny, mierzycie sobie ciśnienie ? bo ja wczoraj u dr. miałam 175/108 i stwierdził ze mam strasznie wysokie i kazal mi w domu pomierzy czy takie ciśnienie mi się utrzymuje Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:35 I start prof powiedział,że nie będziemy robić usg...wrrr.nie lubię jak ktoś tak miesza. Ja ciśnienie mam szpitalne 100/60 lub 110/50 Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:40 Olu, aż sprawdziłam i cieśnienie ma porównywalne z Martyną 100-100/50-60. Najwięcej miałam 118/69. Twoje jest chyba rzeczywiście wysokie. A to chyba nie jest za dobrze w ciąży. Koralik miał podobną sytuację więc pewnie więcej na ten temat napisze. Na pewno powinnaś je kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 10:14 martyna, no właśnie rady doświadczonej mamy są bardzo cenne!! Dziękuję Ci za Twoje spostrzeżenia. Właśnie o sterylizatory też miałam pytać,ale doczytałam już, że to zbędny gadżet, bo przecież można normalnie wszystko "wygrzać" w garnku z wodą i tak naprawdę te sterylizatory to pic na wodę. Z laktatorem też mam kurde dylemat... nawet upatrzyłam sobie taki elektryczny za ponad 300 zł chyba, ale też nie jestem przekonana. Często na pewno go nie będę używała, więc czy jest sens? A te emolienty to gdzie kupię? W aptece? W sklepach z akcesoriami dla maluszków? Gdzie tego szukać? p.s Zalamka z tym chrapaniem. Jak mój mąż tylko chrapnie cichutko to dostaje kuksańca. Obym nie trafiła na takie babki, bo szlag mnie trafi! ola, ja mam zawsze niskie ciśnienie. Najczęściej 100/60. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 10:28 Zoselin, nie zapomnij,że laktator możesz też wypożyczyć w szpitalu. Moja koleżanka np nie mogła używać elektr., bo był za mocny i ja bolało. Warto sprawdzić zanim wyda się 300zł. Emolienty kupuje się w aptece (w internetowych przeważnie taniej). O, już wiem co mieliśmy z gadżetów i polecam, zwłaszcza rodzicom mieszkającym w domach i często wyjeżdżających. Elektroniczna nianie. Chyba Monika albo Koralik juz o tym pisała. My mieliśmy bez kamery, ale też sprawdzała się super. Nawet do dzisiaj służy mojej koleżance my nawet jak młoda miała 3lata i lecielismy do Turcji, mieliśmy ja ze sobą i jak Gabi zasypiala szliśmy do baru przy basenie. Tylko musi być koniecznie z dużym zasięgiem. Teraz też będziemy korzystać. Nie warto kupować termometru do wody, bo sprawdzać temp można ręką. Tych wszystkich wkładek gabczastych do wanienki tez nie, bo to tylko zbiera syf. Pościel przy córce miałam "100-el" ze wszystkimi oslonkami jakie są możliwe, teraz skupie się na minimum. Prześcieradło,kołdra i to wszystko. Żadnych baldachimow, itp. To są oczywiście moje i tylko moje spostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 12:18 Olka - ciśnienie wczorajsze faktycznie za wysokie. Czy miałaś nadciśnienie przed ciążą?? Bo na nadciśnienie ciążowe to Ty masz za młodą ciążę - na ogół rozpoznaje się je po 22-24 tygodniu. Druga możliwość - zmierzył Ci w biegu lub byłaś zdenerwowana?? Będziesz sobie mierzyć w domu - dwa trzy razy dziennie - ale nie w biegu tylko posiedz chwilę wcześniej i odpocznij. Najleiej jakbyś miała dobry aparat - taki z rękawem miękkim na ramię - te nadgarstkowe s mało wiarygodne generalnie. Jeśli wartości ciśnienia będą za wysokie często dostaniesz leki na nadciśnienie - ja biorę DOPEGYT - polecany kobietom w ciąży. I już. I się nie stresuj. Dawaj znać jakie wartości Ci tam wychodzą. Laski piszą o ciśnieniach 100/60, 120/70 - to są mega niskie ciśnienia - ale u kobiet w ciąży typowe, ponieważ ciąża na ogół obniża ciśnienie sprzed ciąży. Będzie ok jak będziesz miała do 130/80 a im niższe tym lepsze A jak nie - dopegycik Aaaa i tylko się nie wkręć - ja się wkręciłam negatywnymi skutkami i już od patrzenia na aparat mam skok ciśnienia - pierwsze mierzenie 140/70 a za 5 min jak się uspokoję to 120/65 A mojej Tosi jak widać moje ciśnienie nie przeszkadza Martynka - bardzo fajnie się "wymądrzasz" nie ma nic lepszego niż porady doświadczonej mamy! Mnie się Twoje bardzo podobają. Ale kompletnie nie podoba mi się brak USG!!!! Nie zrobią dziś bo co???????? Ten profesor to nawet mi działa na nerwy - a przecież ze 300 km ode mnie jest a kiedy coś będą robić? Bunia, klasyk wiązadła. Ja mam do dziś - jak np. idę za szybko to na moment mnie przykurcz aż skręca. Przy kichaniu miałam w I trymestrze - myślałam, że padnę. Najlepiej się zwinąć w kłębek przed kichnięciem Karola - dzięki za link - zaraz obczytam - ja w tym też niedoedukowana Zoselin - z laktatorem miałam to samo - jak pomyślałam, że mam na niego wydać 300 zł to mnie aż skręcało. Ja mam to szczęście, że przyjaciółka mi wypożycza, więc koniec końców ani zł nie będzie kosztował, ale poczekałabym na Twoim miejscu na rozwój wypadków - może się okazać że ściągasz tak okazjonalnie, że ręczny też wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 13:02 Ciesze się,że moje rady Wam się podobają. Jak jeszcze cos mi się przypomni to napiszę. Koralik, nie zrobią chyba dlatego, że powiedziałam,że dzisiaj lepiej. Fakt, że od rana nie poleciało chyba nic, wczoraj np cały dzień cos... Może w pon się doczekam, bo w weekend to wegetacja tutaj. Jak nie będzie go na którymś porannym obchodzie to sama namówić dr Wiecie co robię? Opalam nogi...Otworzylam okno i akurat na koniec łóżka pada słońce. Korzystam jak się okazuje nawet w szpitalu można jakbym mogła to i twarz bym wystawiła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 14:56 Ewidentnie mi się nudzi. Znalazłam na forum rówieśniczym listę. Trochę bym ją zmodyfikowala. - Sudocream 250g. (nie kupowałabym) - Emolium do kąpieli oraz emulsja do ciała - Zasypka (np. Nivea) (nie kupowałabym) - Patyczki do uszu z ogranicznikiem - Chusteczki nawilżające (np. Pampers) - Pieluszki 1, 2 (np. Pampers na początek) - Pieluszki tetrowe + flanelowe (duuuzo,przydają doradztwo pod głowę w łóżeczku jakby miało ulav, na spacerze do przykrycia w lato etc) - Octenisept do pępka (mi przyniosła położna) - Woda morska do nosa - Gruszka + odkurzacz KATAREK (gruszka samo zło, lepiej Frida) - Proszek do prania, płyn do prania (np. Jelp ) - Wanienka + stelaż (miałam bez stelażu) - Okrycie kąpielowe - Wkładki laktacyjne - Pieluchoceratka do przewijania - Podkłady poporodowe - Wielorazowe siateczkowe majtki poporodowe (miałam, nie uzywalam) - Waciki kosmetyczne - Obcinaczki dla maluszka do paznokci (nożyczki się nie sprawdzaly u mnie) - Gabryska-fiśka 26.12.2007 i 2 Aniołki (9tc wrzesień 2011) 3,5 roku starań, endometrioza, LUF, masywne zrosty. Lipiec 2013 IVF - nieudane, 1 zarodek, który się nie przyjął. Sylwestrowy CUD. Zostań z nami! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 17:54 Dzięki dziewczyny jeszcze raz za wszystkie odp zaraz mi lepiej dzisiaj byłam szukać spodni ciążowych.. ale niestety oczywiście nogawki krótkie no i się zdziwiłam bo już w 38 nie wchodzę a to dopiero 12 tc się rozpoczął.. boje się, że będę wyglądać jak wieloryb ale co tam później się będę martwić trzymajcie się dziewczyny !!! Lecę coś przekąsić a co tam u naszej Moni?? odezwij się tu do nas Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 21:01 MARTYNA bardzo dziękujemy za ta liste mi bardzo sie przyda ) kuruj sie tam piękna pogoda dzisiaj ajjj mały tak kopie no banan na buzi ) Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 21:16 Mój tez dzisiaj aktywny. Uwielbiam to! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 22:17 A ja dziewczyny nie mogę się już doczekać kiedy poczuję te kopniaki niunia a u Ciebie bardzo szybko kiedy się pierwsze zaczęły ? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:12 U mnie chyba tydzień albo półtora szybko jak byla 12 kwietnia na wizycie to dr mowil ze chwila moment zacznie kopać i tak tez sie stało ) ojjj no najpiękniejsze uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:14 U martyny tez szybko. Pamietam ze u Martyny juz byly a u mnie nie.. a jest miedzy nami niecaly tydzień różnicy Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:16 Bunia mialas juz prenatalne badania?? Czy przegapilam... ale jak juz wspomnialam mam teraz tylko tel i tak do d..y Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:10 niunia jak byłam ost to maluch był jeszcze za mały na te pomiary i umówiliśmy się z lekarzem za 3 tyg czyli wypada to 9 maja a tych badań z krwi chyba nie będę robić, no chyba, że usg pfee pfee pfee wyszło by nie tak jak trzeba.. ale nie dopuszczam takich myśli do siebie !!! kurcze to może za jakiś miesiąc i ja poczuję kopniaczki strasznie bym już chciała Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:25 Hej. Ja na chwilę. Tyle razy pisałam i skasowało, że szlag mnie jasny trafił. Gratuluję kopniaków Teraz pozostaje czekać na przepychanie i wiercenie, a kopniak raz na jakiś czas Martyna, trzymam kciuki Pozostałe mocno ściskam i całuję. Sytuacja u mnie... Lipa. Na magnezie w kroplówce wczoraj dopadły mnie skurcze. Szyja się skróciła do 1cm, ale jeszcze zamknięta. W każdej chwili może zacząć się poród. Znowu dostaję Fenoterol, jest koszmarny, ale skurcze odeszły w siną dal, nie wiadomo tylko na jak długo. Mam dotrwać do poniedziałeku, skończę 35tydz. Wszyscy biegają do okoła mnie i się troszczą czuję się jak królowa Zaczęła się "walka" o każdy dzień... Dyzio wierci się i kręci. Dostaję też coś na uspokojenie, aby się wyciszyć. Buźka kochane. Dzisiaj ostry dyżur, a u nas jedno wolne miejsce, jak dadzą kolejną rodzącą, to oszaleję. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:45 W takim razie trzymam kciuki monika, zebys wytrwala do poniedzialku! Dasz rade! Niewiele juz zostalo wszystko bedzie dobrze. Super, ze traktuja Cie jak krolowa, a co. Tak ma byc Buziaki Informuj jak tylko bedziesz mogla Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:45 Monia - trzymajcie sie, byle do 36 tygodnia! ten lek dostajesz, to powinno byc dobrze, niech Mały sie tak nie spieszy trzymam kciuki i buziaki dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:53 Monia będzie dobrze. Trzymam kciuki i czekam na codzienne wieści od Ciebie ps. Ciesz się z bycia królową i niczym się nie martw Książę poczeka Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:27 Monia - trzymam kciuki. Wazne, ze maluch i tak juz bezpieczny, a Ty jestes w dobrych rekach i juz za niedlugo bedziesz sie cieszyc maluszkiem widze, ze imie tez juz wybrane :p Martyna - wspolczuje, biedaku tyle lezenia przed Toba ze chociaz towarzystwo zdaloby sie lepsze. Moze niedlugo sie zmienk, glowa do gory i tabsy na sen Zoselin - ja tez nie wiem czy juz czuje czasem cos mi sie tam jakby dziwnie otrze czy smyrnie od srodka, ale na razie dopiero kilka razy i ciezko mi ocenic, czy to dziecie wiekszosc moich kolezanek poczula po 20tyg z pierwszym dzieckiem, takze nie ma sie co martwic Milego weekendu dziewczeta Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:32 Lili, jestem z okolic Szczecina. Audrey, ja na sali jestem sama,ale mam wspólny korytarz z inną sala i to tam "balety " starszych Pań Monika, kurde, w takim razie trzymam mocno kciuki,żeby Dyzio wytrzymał jeszcze.minimum tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:36 Martynka, opalanie nóg w szpitalu - no czad A o babach pogadaj - niech piguły moze zwrócą uwagę po 22? A na przyszłość będziesz wiedzieć, że leżąc w szpitalu (a nie planując wyjścia) nie mówi się - że jest dobrze, bądź lepiej. Ty wiesz swoje - a oni niech się wysilą, żeby to odkryć Mam nadzieję, że Ci w poniedziałek zrobią USG, chyba, że namówisz kogoś na dyżurze przez weekend. Trzymam kciuki. Monia - no martwiłam się bo długo była cisza. I z jednej strony ufff wspołczuję i domyślam się w jakim napięciu jesteś, ale z drugiej strony (wierzę, że zrozumiesz o co mi chodzi) - zazdroszczę Ci ciut. Też bym chciała już być w 35 i pod monitoringiem w szpitalu i blisko szczęśliwego rozwiązania. Ja już czuję się umęczona psychicznie - jak Tosiunia kopie mniej lub słabiej i ja już głupieję z nerwów czy wszystko ok. Trzymaj się dzielnie - może jeszcze przeciągniesz kilka dni. Czasem te końcówki to i tydzień trwają. Ale szyjka się skraca szybko. Wysyłam Ci moje myśli wyciszające - niewiele ich mam, ale zawsze coś A Dyzio urósł - mierzyli go ostatnio??? Może jak nie będziesz mogła pisać to niech Twój M do nas chociaż raz dziennie napisze?? że ok, że nie rodzisz albo co?? Aeris - to Monia ma wytrzymać do 35 i 0 - czyli jeszcze ze 2-3 dni czy do 36 i 0??? Lili - ja sprzątam - ale zamiast 2 godzin zajmuje mi to 4 no trudno - wolniutko do celu A chorobą się nie martw - ostatni dobry moment, żeby pochorować. Dziecku nie zaszkodzisz już. Moja ciotka mówi - ciężarówki jak chorować to w II trym/początek III. W pierwszym lepiej nie - bo leczyć trudno, na końcówce III lepiej nie - coby dziecka nie zarazić przy porodzie. Olka - JAK CIŚNIENIA?? MIERZYŁAŚ? Zoselin i Bunia - w kwestii ruchów i kopniaków - przypominam, że w I ciąży czasem i 22 tydzień dopiero są odczuwalne. Ja poczułam 20 i 3 lub 4. Życzę Wam jak najszybciej ale nie stresować się. Gośkab - jak się miewasz??? Znowu się miniemy u Beaty - Ty w poniedziałek?? Ja we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:45 Koralik, próbowałam dzisiaj nakręcić lekarke na usg, ale powiedziała,że pewnie w pon zrobią,a ona nie chce maltretowac co chwile szyjki. W sumie ma rację, obchodzą się z nią i moim brzuchem jak z jajkiem. Coś wspomniała,że jak będzie tak dalej czyt.mało plamien to może pomyślą o wpisie,choć ja się nie podniecam, bo wiem,że lekarze i doktorzy jedno, a prof zrobi swoje. Mąż mówi,że chociaż na majówkę na przepustke mogliby mnie puścić. zobaczymy...ja juz się nauczyłam,że nie nastawiam się na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:11 Koralik z moim cisnienism w/g mnie jest doooopy mierze 2 razy dziennie wczoraj rano 141/94 wieczorem 151/97 a dzisiaj z rana 121/90 a za poltorej godziny mialam juz 144/95 wiec chyba niejest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:32 Olka, a nie denerwujesz się czasem samym faktem mierzenia? Ja np.jak mierze pierwszy raz to mam 140/70 i puls 90, potem oddetchne i po 3 min juz 120/65. Spróbuj - moze się też stresujesz. A jesli nie i faktycznie takie ciśnienia będziesz miec to dostaniesz dopegyt i spadnie. Kiedy masz wizytę? Jeśli to dużo czasu, to np po tyg bym zadzwonila do doktora niech receptę da. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:36 Lili -maz mi podpowiedział - ta gra to Heroica-czy tez seria tak sie zwie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:34 Lili-taka gra z lego jest super-dla 7 latka będzie akurat.My ja mamy,ale nazwy nie pamietam -jutro będę w domu to napisze,ale generalnie to z lego. Koralik -mysle ze 36 i 0,oni tak chyba licza Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:14 Dzięki dziewuszki, że jesteście takie troskliwe Wiem Koraliku o co Ci chodzi,wiem. Nie smutaj się, do 35tyg już masz niewiele. Chcemy dotrwać do 36 i 0. W sprawach ciśnienieniowych nie pomgę, ja nawet tutaj po lekach i kawie porannej mam 100 na 70 Zmniejszyli mi Fenoterol na 3ml/h i jest lepiej, na ktg ani jednego skurczu, ale leci mi brązowe...mówią, że to po badaniu szyjki i jak będzie czerwona krew, to pewnie zaczynie się poród. Więc mam schizę wkładkową. To co jest super, to opuchlizna zeszła, cellulit wodny poszedł w dal, a popękane naczynka-pajączki na udach znikły to takie mało istotne pocieszenie A z datami do wyboru urodzin...super podsumowanie a 4 maja moje imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:25 A, usg nie miałam od wtorku. Ale patrząc na usg i pomiary tych lasek co rodziły, to miały 3600, a urodziły po 3700. Czyli jak we wtorek Dyzio miał 2500, to dzisiaj ok. 2650 powinien mieć, więc najgorzej nie jest. A Dyzio, to mój mąż mówi i na mnie przeszło, ale ostatecznie jeszcze nie nazwany Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:26 Moniczko, witaj w klubie schizowiczow wkladkowych ja dziś odpukac tylko szare...przepraszam za zobrazowanie. Niedługo będziemy rozmawiać o konsystencji kup naszych pociech, wiec można się przyzwyczaić Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:43 Zoselin - ja mam polowkowe dopiero 14 maja, tak wiec jeszcze ponad 2 tyg a Ty? Oj dziewczyny, wspolczuje Wam tych szpitalnych rewelacji jestem myslami z Wami Lili - wracaj do zdrowia z gra njestety nie pomoge... Karola - ja tez ostatnio mam fochowatego lenia, nic mi sie nie chce, nic nie cieszy... to chyba po prostu wiosenne przesilenie niech juz sie robi pieknie, bo pogoda nie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:45 Audrey już połówkowe?? ale ten czas szybko leci Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:50 Lili, ja bym polowala głównie na takie rozpinane po długości, ewentualnie z zatrzaskami przy szyi. Ja zawsze się meczylam z założeniem takich normalnych, a córka wkurzala. Miałam wrażenie,że jej głowę urwe. Tak samo bluzeczki tylko rozpinane przy szyjce. Spiochow nie kupuje. Do spania pajace. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:55 Dzięki Martyna cholera a ja większość bodziaków mam bez zapięć przy szyjce ;/ a powiedz mi jeszcze te bodziaki z długim czy z krótkim na początek? Zakładając że rodzę w lipcu Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:20 Jak w lipcu, to kupiłabym tylko z krótkim. A są zakładki przy szyi? One też ułatwiają. Poza tym może znajdziesz patent na założenie bodziaka, dla mnie to był stres i zawsze kończyło się płaczem małej. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:25 Ja później kupowałam 7paki z early days. One były fajne, bo miały właśnie też zakładki i nie były ciasne. Można było swobodnie włożyć przez głowę. Do tego dobre jakościowo. Ostatnio sprzatajac znalazłam jeszcze kilka,które zostawiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:29 O takie allegro.pl/nowe-body-early-days-3-6-m-cy-7-pak-luksell-i4100682281.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:33 większość mam z czymś takim przy szyjce: allegro.pl/body-3pak-next-3-6-msc-68cm-i4156683972.html to o to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:43 Tak! Ale śliczne! Jak juz wznowie zakupy to chcę takie Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:49 Jak już wznowisz zakupy to daj znać będę Ci linki podsyłać Ja tych pasiastych to już mam chyba ze 3 bo mi się bardzo podobają. Byłam wczoraj w mothercare i ceny mnie powaliły więc dzisiaj siedzę w necie i szukam "okazji", po fazie białych, kremowych i uniwersalnych teraz się zafiksowałam na kolorowe: allegro.pl/roz-62-george-rampers-dla-chlopca-j-nowy-i4160170682.html Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 18:01 Rampersy są the Best! Jakbym rodziła w lato to miałabym ich całą szafę ja zacznę zakupy po 26tyg. Chyba,że do tego czasu wszystko się unormuje, to wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:44 aeriss dzięki dzisiaj zamiast sprzątania wzięłam się za inwentaryzację ciuszków i wyszło mi że nie mam ani jednej sztuki śpiochów (dół jak pajacyk, góra na szelkach), powiedzcie mi dziewczynki czy mam polować na takowe? Używa się? I chciałam doświadczonych mam jeszcze podpytać o bodziaki, ponoć duuużo się tego używa bo pod śpiochy, pajace itd. Czy lepiej kupować z napkami pod szyjką czy takie przez głowę? Jakoś mało widziałam takich z napakmi a wydaje mi się że to się łatwiej zakłada. Aha i czy bywają takie bodziaki rozpinane po długości? Bo chyba takie byłoby najłatwiejsze na początek... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 18:45 Karola - nie dawaj sie pogodzie!!! u nas slonce do dzisiaj, ale ja jakas ospala mimo tego.. Lili- te z linka super - ja uzywalam wlasnie takich i duzo szlo, do spania pajace, spiochow troche mialam, ale nie za duzo. tylko zwracaj uwage, zeby nie bylo guzikow na plecach, bo Male lezy i mu nie za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:02 dzięki aeriss dziewczynki a co ze skarpetkami i czapeczkami? Dużo tego potrzeba na powiedzmy pierwsze 3 m-ce? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:04 To znowu ja ja uwielbiam małe skarpetunie i miałam ich sporo. One wbrew pozorom starczaja na dlugo, prac.codziennie nie trzeba nie kupowałabym tylko ze sciagaczami, bo odciskuja się na nóżkach. Z czapeczka nie pomogę, moja miała tylko 2 zimowe, ale ona grudniowa. Tych cienkich nie używałam. W lato bym nie zakladala. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:05 W wózku bym nie zakladala, poza nim tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:07 Masz rację Te skarpetusie są prześliczne Ktoś mi właśnie mówił że tego trzeba sporo, ale nie wiem ile to jest sporo ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:13 Kup 10. Nie zmarnuje się. Mi wiecznie ginely. Do dzisiaj giną Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:20 Padam! Zobacz te allegro.pl/next-15-19-0-m-skarpety-panda-3pak-nowe-pl-i4119321996.html Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:23 Ale super!!!! Ja ze skarpetkami mam tak samo. Podejrzewam swoją pralkę o zjadanie po 1 szt ;p Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:28 Ja tak samo. Ostatnio kupiłam Gabrysi 7par i 4 szt juz nie ma. Oj,czuje ze jak zacznę szał zakupowy to mąż mnie nie powstrzyma. Na forum rówieśniczym jest laska z trojaczkami! ma już syna 4letniego i teraz będzie miała 3dziewczyny. Czad! Ciąża naturalna. Ta ile będzie musiała nakupowac Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:32 Wow, trojaczki to chyba 2 osoby na pełny etat do ogarnięcia takiej gromadki Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:52 Mówi,że zatrudnia nianie od początku i kupuje jeden wózek bliźniaczy, jeden pojedynczy,żeby móc na spacerze odłączyć się of niani heeeh Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:03 Dziewczynki, któraś wspominała o nianiach elektronicznych. Chyba Audrey Znalazłam artykuł: www.jakkupowac.pl/artykul/126/jak-kupowac-nianie-elektroniczna.html Może Was zainteresuje Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:37 Maryna - aaa,ktoś ma jeszcze "weselej"niz ja😄a ja sie blizniakami przejmuje jak to ogarne😄 Co do skarpetek to ja tez miałam takie bez sciagacza -pewnie z 10 par.A czapeczki letnie to używałam,ale ja przewrażliwiona na przewianie 😄ale mysle,ze warto Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:41 Znacie to cudowneczekanie.blog.onet.pl/2008/11/25/pierwsze-drugie-trzecie-dziecko-z-przymrozeniem-oka/ Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 21:58 Cześć dziewczyny...podczytuje tu was od dłuższego czsu i nawet kilka razy coś do was napisalam ale jakoś nie miałam do tej pory wiekszej odwagi. Dziś byłam u lekarza i wreszcie zostałam oficjalnie uznana za ciężarną Założono mi kartę ciąży a moje malenstwo ma juz 2, 75 cm. Dopiero teraz czuję że naprawdę mogę cieszyć się z mojego stanu, chociaż wiem ze przede mną jeszcze dluga droga. Mam nadzieję że mnie przygarniecie. Martyna super tekst...uśmiałam się I współczuję ci serdecznie tego lezenia w szpitalu. .. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:02 Lili - masz racje, szybciutko ten czas leci pamietam jak na pierwsze serduszkowe czekalam za chwile trzeba bedzie torbe pakowac do szpitala dzieki za linka o nianiach, chociaz juz w sumie wybralismy po zasiagnieciu opini kilkorga znajomych - Motorola Mbp36 Tekst o dzieciach super - ja kilka miesiecy temu czytalam angieskiego bloga i usmialam sie setnie probowalam go znalezc, ale kiepsko mi idzie Martyna - dzisiaj rozmawialam z mama i opowiedziala mi historie swojej dawnej sekretarki, ktora urodzila corke w 25tyg. Ciazy. Mala wazyla jakies 750g i fakt, trzy miesiace malutka byla w klinice pod fachowa opieka, ale dzisiaj ma juz prawie rok, rozwija sie dobrze i nie ma zadnych powaznych problemow zdrowotnych. Absolutnie nie zycze nikomu takiej historii, ale to jednak pocieszajace, co potrafi zdzialac dzisiejsza medycyna Ciuszki piekne - ja wstrzymalam zakupy dopoki plci nie poznam, bo to juz sensu nie ma w czwartek przyszla mi tylko ta posciel z Nojo w motyle i jest tak piekna, ze ch chwile ja wyciagam i ogladam nie moge sie juz doczekac tego malenstwa, bo na razie czasem wszytsko ciagle wydaje mi sie snem Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:28 Lili, Ty już chyba masz syndrom wicia gniazda jak nie sprzątanie to przegląd odzieży Troszkę się doedukowałam czytając Waszą dyskusję. Audrey - lubimy pozytywne historie A Ty się płci dowiesz tego 14 maja????? Kalafiorek - no wreszcie! Dopominałam się o Ciebie jakiś czas temu. Suwaka sobie załóż i jesteś nasza Karola - no depresje fajne nie są ale mam nadzieję, że Ci miną szybko. A schizki no cóż - pozbywaj się tak szybko jak się tylko da - ja wlasnie nimi a wlasciwie tą jedną kopniakowo - ruchowa jestem umęczona. Nic innego mnie nie gryzie i nie martwi ale juz jedna wystarczy. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:35 Korakik dzięki Test suwaka... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:41 No brawo!!!! Teraz będziemy u Ciebie odliczać czas do prenatalnych - jakies 4 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:32 audrey, ja połówkowe mam 7 maja ( to będzie 20 tc). Robię je u innego lekarza, a tydzień później mam wizytę u swojego gin. Dziewczyny, ja z innej beczki. Co sądzicie na temat profilaktyki i zapobieganiu rozstępom w ciąży? Właśnie buszuję w necie i czytam mnóstwo artykułów na ten temat. Wszędzie jest niby napisane, że bardzo dobrze jest skorzystać z oferty salonów kosmetycznych jeszcze w czasie ciąży. Ponoć można korzystać z masaży, które są w inny sposób wykonywane kobietom w ciąży, a świetnie działają. No i jest napisane, że odradza się wykonywania masaży w I trymestrze ciąży oraz w 9 miesiącu (no, ale to wiadomo). Co o tym sądzicie??? Ja chyba zapytam mojego gina co on na to. Gdybyście mogły zapytać swoich to będę wdzięczna. Jestem ciekawa opinii lekarzy na ten temat, bo nie dokopałam się do artykułu, w którym wypowiada się ginekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:40 Zoselin - byłam w SPA 4-5 miesiąc - nie miałam jeszcze jakiegoś wielkiego brzuszka więc nawet mogłam się kłaść normalnie i moja ginka mi pozwoliła korzystać z relaksacyjnych masaży. Ale żadnych dzikich i sportowych. Ekipa w SPA taki relaksacyjny głównie pleców znalazła. Lekarka też coś opowiadała że są takie specjalne masaże dla kobiet w ciąży ale więcej nie zgłębiałam tematu. A w ramach profilaktyki smaruję biust i brzuch ... jak mi się przypomni Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:45 koralik, dzięki. ja jak pisałam do jednego salonu odnowy biologicznej co by zaproponowali dla kobiet w ciąży ( a pisałam, że zależy mi na profilaktyce), to odpisali, że proponują hydromasaż z olejkami. No nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:47 kala, gratulacje! Witaj w naszym gronie Jak pierwsze objawy ciążowe? Coś Ci dokucza? Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:54 Zoselin mi zdarzyło jakiś czas temu na tvn style oglądać program na temat zabiegów kosmetycznych w ciąży i ogolnie kilka zalecali ... ale wtedy do ciąży było mi daleko i niestety nie zapamiętałam szczegółów ale moze na ich stronie będzie jezcze jakiś materiał o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:57 Zoselin jak na razie to ciąża odebrała mi całkiem energię życiową i dołączają mi mdłości. ..ale wzięłam sobie kilka dni urlopu tak wiec jakoś leci... Boje się tylko jak to będzie jak wrócę do pracy ale jak będę miała dość to najwyżej wezmę L4... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:04 kala, dzięki. Może uda mi się coś znaleźć. Co do samej ciąży. Z energią miałam tak samo!! Nawet teraz to odczuwam, że cokolwiek mam zrobić to mnie przerasta... najchętniej przechodziłabym cały dzień w szlafroku, ewentualnie przespała. Koszmar!! I dobija mnie to, że miałam tyle planów, a nie mogę się za nic zabrać. Oby Cię mdłości nie męczyły za bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:14 Koraliku - mam nadzieje, bo to juz ostatnie usg tutaj jak sie malenstwo odwroci inaczej, to pojde prywatnie, na razie czekam... choc nie powiem, ze mnie nie kusi, by juz isc ale jak mnie jedna madra kolezanka z forum przekonala - im pozniej, tym pewniej Zoselin - szcesciara, bedziesz miec przede mna, ale ja w tym czasie bede swoj brzuch opalac na portugalskiej plazy, wiec moze jakos mniej pozazdroszcze Kalafiroku - witam, witamy, juz pisalas cos kiedys pamietam i zniknelas nagle zobaczysz jak Ci szybko czas minie pamietam, ze mi sie strasznie ciagnal czas do prenantalnych, a potem juz z gorki Dziewczyny mam pytanie z innej beczki - najbardziej boli mnie brzuch jak leze wyprostowana na plecach i to tak na srodku, jakbym kamien miala, czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:17 A z profilaktyki mam jak Koralik smaruje oliwka badz palmersem, ktory wszytskie ciezaroweczki zachwalaja, ale jak mi sie przypomni... a jak sie moja szefowa smieje w pracy, u mnie juz typowy "baby brain" wiec nie przypomina mi sie zbyt czesto Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:23 audrey, o nie!!! Kto tu jest szczęściarą Ty mi powiedz, co? Portugalska plaża? Ale się rozmarzyłam! Też mam Palmersa ;p Hmm. Ja Ci nie pomogę w kwestii leżenia na plecach, bo ja akurat lubię i jest mi wygodnie, ale staram się przewracać na jeden lub drugi bok, bo przecież nie jest dobrze leżeć na plecach. Hmm... zaraz Ci pewnie nasze forumowe ekspertki coś mądrego powiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:41 Moje nogi w ten ciazy zamienily sie w jedna wielka cellulitowa galaretke, wiec ta plaza tez spedza mi sen z powiek, ale moze znajde jakis stroj pletwonurka, w ktorym dobrze sie zaprezentuje dobrej nocki dziewczeta Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 05:52 Audrey, ma prawo bolec, bo przeciez uciska, naciska Ci tam na narzady rozne z pol kilo Dziecka Pamietam ze Karola kiedys o takim holy pisala, ze spac nie mode na plecach. Zoselin, szukaj w sieci programu O matko! Katarzyny Bosackiej. Odcinek 3 lub 4 max 5 był o urodzie w ciąży. Monia, nie spie i myślę o Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 06:36 Hej, Mam nadzieje,ze wszystko napisze co chce. Kalafiorek gratuluję!! Audrey, mnie też w tej pozycji boli brzuch. Wtedy też maluch najbardziej kopie. Wczoraj zauważyłam,że zaczyna macica uciskac mi na przepone i ciężko mi się oddycha na wznak. Dzięki za pokrzepiajaca historię. Chciałam się zapytać od kiedy ratują dzieci (tu gdzie jestem mają oddział dla WCZESNIAKOW), ale nie chce się programować. Założyłam sobie,że do 30tyg wytrzymam to wytrzymam. Co do profilaktyki ja smakuje kremem Pharmaceris zapobiegający powstaniu rozstępów. Choć wiem,że jak mają wyjść to wyleza choćbysmy na głowie stawały. Ja w 1ciąży nie miałam ani jednego. Na mokre ciało nakladalam oliwke,delikatnie osuszalam ręcznikiem a później Ziajka na rozstępy. Teraz do kąpieli nalewam olejku arganowego. W szpitalu nie mam takiej możliwości. Na masaże Wybrałabym się tylko do zaufanej masazystki /masażysty. Musi człowiek mieć pojęcie jakich partii nie należy masować,by nie wywołać skurczy. Ja musze o tym poważnie pomyśleć,bo od wczoraj mam okropny ból kręgosłupa i szyi. Dretwieja mi mięśnie wokół górnego odcinka i strasznie boli głowa. Mama przywiezie mi dzisiaj taka poduszkę wał z jakimś grochem w środku. Ponoć pomaga na takie schorzenia. Lekarka jednak nie dała mi nic na sen,żeby nie truc małego. Ukradlam wiec dodatkową poduszkę z łóżka obok (jest puste) i jakoś udało mi się przysnac na kilka h. Budziłam się, ale zasypialam. Miłej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:24 Oj Koraliku, ale mnie wzruszyłaś. Dziękuję kochana. W nocy skurczy nie miałam, ale telepie mnie po tym leku i pocę się jak szczur...i ledwo trzymam telefon, łapy jak w delirce Właśnie zabrali koleźankę, z którą razem od niedzieli tu leżymy...na porodówkę, wody jej odchodzą a kończy 29tydz, aż brzuch mnie zabolał z nerwów. Wczoraj wieczorem odstawili jej magnez, dzisiaj mieli obserwować i jak dobrze to jutro do domu... Aj, ten szpital jest strasznie dołujący. Miała wysokie leukocyty i w posiewie coś wyszło i to mogło spowodować odejście wód W nocy jakąś Rumunkę dali nam na salę...chyba roni...a śmierdzi od niej ledwo oddycham... Zagadałam wczoraj pielęgniarkę o mmie, pow, że już mnie nie wypuszczą...wyjdziemy stąd już we trójkę. Matko, jak dobrze, że wszystko już w domu jest. Dzisiaj mąż pojechał do Wawy do Ikei po meble, do siostry mojej po łóżeczko, fotelik, nianię i higieniczne pierdoły co mi kupiła gdzieś tam, typu wkładki laktac, podpaski, waciki do mycia... I dotarło do mnie, że to już, lada moment, że 7 lat udręki kończy się i czekanie na CUD dobiega końca. Kochane, proszę o linka z pościelą, tą za ok. 110zł. Mam ją w ulubionych, ale na kompie w domu. Na pocieszenie dzisiaj zamówię. To chyba Aduśka ją wyszukała. Śniadanie jedzie, a robię dokumentację fotogr, jak żywią ciężarne Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:29 Monia, współczuję przeżyć i stresu. Daj znać co z kleżanka w 29tyg i jej dzieciatkiem... Roniaca mogliby zabrać...nie dość,że capi to jeszcze robi przy was Ja też dokumentację mogłabym robić;/ choć wbrew pozorom obiady mi smakują. Zwłaszcza drugie dania. Pocieszające jest to, że wiesz,że wyjdziecie w komplecie Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:22 Dziewczyny mam do Was wielką prośbę! Nie róbcie nic czego nie musicie. Wszystko powoli, bez zrywów, bez forsowania, opanowujcie stres, to bardzo ważne z tego co tu mówią doktory, położne i pielęgniarki. Dbajcie o siebie. Ja jestem tak zła na siebie, że na miejscu nie mogłam usiedzieć, mimo leżenia...wiecznie coś robiła, brzuch się napinał, coś leciało, zapewne wody, a ja dalej chciałam czuć się jak w normalnej zdrowej nudnej ciąży, a to jednak nie tak Pielęgniarka poszła się dowiedzieć co z Magdą. Sterydy na płucka dostała we środę, więc już działają. Na temat jedzenia szpitalnego się nie będę rozwodziła, jednym słowem podsumuję; trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28 Monia trzymaj się kochana, myślam jestem z Tobą kurkaa Ty już niedługo będziesz miała maluszka na swej piersi a mi się czass wleczee niemiłosiernie Chyba te wysokie ciśnienie niedziala na mnie za dobrze, wydaje mi się ze caly czas mi się w glowie kreci, jak bym miała zemdleć zaraz A dziewczyny, wy tez macie lekkie zaniki pamięci i czasami jak z kims rozmawacie to nie wiecie chwilowo o czym rozmowa ? bo ja to chyba już glupieje Witaj Kalafiorku Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:08 Czołem Ranne Ptaszki Martyna Monia nie jestem w stanie wyobrazić sobie leżenia w szpitalu bo nie spędziłam tam ani jednego dnia.. Podziwiam i wierzę, że dacie radę. Monia twoja sytuacja mnie przestraszyła i powiedziałam że pierniczę wszystko, niech się koty z kurzu walają po każdym kącie. W nosie mam. Link do pościeli: strawberry.com.pl/ wyślę Ci też mailem jakby się okazało że stąd nie będziesz miała jak wejść. Jakbyś miała jakieś problemy z zamówieniem to daj znać - może uda się pomóc. Kalafiorku pogratulować M. i oby tak zostało na zawsze Pozytywne historie Monia, jak będziesz wiedziała co z tą dziewczyną i dzieciem z 29tc to daj znać. Ja osobiście znam dwie historie, pozytywne oczywiście. Jedna urodziła w 30tc, mały ważył 1,5kg, spędzili m-c w szpitalu, teraz ma 3 latka i jest super rozwiniętym, zabawnym dzieciakiem. Z tego co wiem nie problemów wynikających ze wcześniactwa. A drugi chłopiec nie pamiętam w którym tc się urodził ale ważyl ok 700gr. Długo byli w szpitalu (ok 3 mcy) ale też teraz jest wszystko dobrze. Mały ma teraz ok 6 lat i jest tylko trochę drobniejszy od równieśników. Audrey dzięki za info o motoroli. też ją wstępnie wytypowałam. Moje typy to: allegro.pl/luvion-prestige-touch-niania-7-4xobrazy-miska-i4178789667.html allegro.pl/niania-elektroniczna-motorola-mbp36-video-i4157783036.html allegro.pl/angelcare-ac1100-monitor-niania-kamera-odreki-w-wa-i4178461038.html Ale jeszcze nie szukałam opinii, chyba zostawię to mężowi - niech się wykaże Koraliku u mnie syndrom wicia gniazda jest od jakiegoś czasu, ale nic nie pisałam bo jak wspominałam nic ciekawego nie miałam do powiedzenia Teraz też nie mam i tak szczerze powiedziawszy sama się potem dziwię po cholerę piszę do was takie głupoty Miłej niedzieli Dziewczynki Ja się zaraz biorę za sushi na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:12 Lili, nianie są super, tylko czy to wszystko musi być takie drogie??? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:50 Czołem Monia i Martyna- widzę ze ja jak szpitalne wstaje Martyna ratują od 20-21 ale Ty spokojnie dotrzymasz znacznie dalej!! Monia: Te pościel to chyba Boska znalazła? Ja Ci później wrzucę z kompa. Daj znać co z rodząca w 29 tyg. Żeby tylko jej się udało! A dobrze karmią? czyli Ty się na razie trzymasz i dajesz rade? No jeszcze z tydzień co poza delirka (bylo tyle nie chlać!!!) jakoś ogarniasz? A chodzić Ci wolno??? Chyba nie? Z taka krotka szyjka? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:01 O nie, ja chcę do min 30i juz słyszysz synu? Monia, przypomniało mi się. Jak byłam po pierwszej dawce Fenoterolu, to mało z kibelka nie spadlam taka miałam delirke. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:33 No Koraliku od wczoraj mam zakaz chodzenia Staram się nie panikować, bo wszyscy uspokajają, że jest dobrze i najwyżej tydzień dłużej z Dyziem w szpitalu zostanę, ald to dla mnie jakby najmniej istotne, mogę leżeć nawet miesiąc jak trzeba, tylko, żeby Mały nie pchał się, jeszcze z tydzień, do końca 36tyg i niech się dzieje co chce. Martyna, leżysz i nastawiasz się pozytywnie... Myślami cały czas jestem z Tobą Jak dobrze było zajmować się kupowaniem szmatek,aj, jak to mnie uspokajało Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:44 Cześć dziewczyny dziękuję za miłe przyjęcie Jesli chodzi o kremy na rozstepy to też używam Pharmaceris farmaceuta mi taki doradził w aprece...zobaczmy czy coś da Monika trzymam za Ciebie kciuki...oby Dyzio się nie spieszył. ..muszę ci sie przyznać że jak przeczytalam że wyjdziecie już bw trójkę to aż się wyruszyłam ... ja wczoraj zobaczyłam na usg dopiero pierwsze ruchy konczynami... Martyna za Ciebie też mocne kciuki... Muszę się też wam przyznać że opowiadam trochę waszych historii mojemu M i jak dziś w nocy bolał mnie trochę brzuch to od rana mam zakaz wstawania z łóżka a teraz sam biega po kuchni robi sniadanie, sprzata i myśli o obiedzie....aż mam wyrzuty sumienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:49 Kalafior, ja przeczytałam o saczeniu się wód i miałam wrażenie, że u mnie też nasza psyche jest czasami okrutna. Monia, głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:13 Dziewczynki szpitalne -trzymajcie sie Kochane!!!Jak ja nie lubię szpitali..i tego żarcia..masakra. Kala-hej,hej!!😄Witamy i trzymam kciuki by dalej było ok😄 Wiecie co,jak czytam ze dziewczyny w szpitalu,sa problemy to i u siebie sie doszukuje.W środę mam wizytę i mam nadzieje,ze będzie ok.A o saczeniu sie wód wole nie czytać.. A ja ze spaniem tez mam problemy-na plecach cieżko,na lewym boku lepiej,ale uciskaja mi na przepone i oddech cieżko złapać. Miłej niedzieli i uważajcie na siebie wszystkie!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:02 Kalafiorku, nie pamiętam czy się witałam z Tobą, ale z tych emocji pamięć już nawet nie zerow...wręcz ujemna Napisałaś, że się wzruszyłaś...ja też jak przeczytałam o Twoim usg. Ja tę chwilę będę pamiętała do końca życia. Te kika centymetro -milimetrów wiezgającymi wszystkimi pęcinami, skaczące jak na trampolinie...mam ten obraz przed oczami Czyli męża masz pierwsza klasa, a wyrzuty sumienia? Nie znam takiego zwrotu korzystaj ile się da, bo nie każdy chętny do współczucia i pomocy, łażą takie łośki po ziemi i mają się cudownie. Wczoraj rano wypisali laskę, 12tydz, krwawienie, 33 lata ona, 28 on. Mieszkali bez ślubu 6m-cy, wpadli, a on stwierdził, że on jednak nie jest jeszcze gotowy na dziecko i kazał jej się spakować i wyprowadzić z jego mieszkania. Na dziecko będzie płacił... Domyślasz się jak mnie nerw trącił i jak mój mąż zyskał w moich oczach Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:05 Można książkę napisać po takim pobycie. A jak Rumunka? Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:40 Monia domyslam się. ..ech mój M jest cudowny. ..tak naprawdę bedzie moim mężem dopiero 21.06.2014 ale jest cudownym człowiekiem. ..przeszedł ze mną całą drogę in vitro nigdy nie narzekał a to ze mną jest problem. ..mógł znaleźć sobie inną plodna...ech...jest super Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:09 Miło się czyta o waszych zaangażowanych, fajnych partnerach. Mój właśnie chrapie i ogólnie w ciąźy doprowadza mnie do białej gorączki. Tak, ja miałam problemy ze spaniem i mam do tej pory, nawet większe niż wcześniej. Oprócz bólu ramion i brzucha bolą mnie teraz również barki i łopatki. Strasznie mi się teraz śpi, ciężko jest znaleźć optymalną pozycję. Monika - ty to się nacierpisz bidulo. Jeśli zakupy sprawiłyby ci teraz przyjemność i dałyby odprężenie to, czemu nie? Szalej! Link do pościeli od Boskiej Joli: strawberry.com.pl. A poza tym - gazetka, serialik, pełen relaks. I tak do 38 tyg! tego ci życzę Kalafior - to ciebie szukałam ostatnio ws ślubu i nie dałaś znać! Ciekawa byłam, na jaki w końcu termin się zdecydowaliście. Gratulacje! Trzymam kciuki za badania i usg, byle do przodu! Lili - co do wyprawki, no ja mamą nie jestem, ale troskliwą ciotką i obserwatorką od kilku lat i powiem tak - czapki bawełniane mam, ale nie lubię i jak nie będę musiała do wózka przede wszystkim zakładać, to nie będę. Skarki jak najbardziej, mam ich dużo, przede wszystkim dlatego, że podejrzewam, że najczęściej moje dziecko będzie w body + spodnie lub sukienka, więc się przydadzą. Pajace i śpiochy to dla mnie jedno i to samo . Do tego na szelki body i już. Body na zatrzaski po całości są, ale baaardzo rzadko można je dostać, bo najpopularniejsze są te z zakładkami przy szyjce i zatrzaskami w kroku. Najważniejsze, żeby przy buźce było na tyle szeroko, żeby swobodnie przełożyć ubranko. I żeby generalnie zakładac ubranka, które są szersze i ciut większe niż nasze dziecko. Wtedy kłopotu być nie powinno. Boże, ta pogoda mnie wykończy. Tylko leżę, jem i depresjonuję się na zmianę . Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:14 Karola - nie pocieszylas mnie... mnie tez juz bola barki, o brzuchu nie wspomne i budze sie ciagle a potem zasnac nie moge. Zamiast 8 ludzkich godzin spie potem 10, bo ze dwie godzinne przerwy murowane tak tez sadzilam, ze bedzie jeszcze lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28 A propo poscieli, promocja na allegro calkiem slodkie jak dla mnie allegro.pl/haftowana-posciel-dziecieca-11el-120x60-140x70-i4149691798.html allegro.pl/haftowana-posciel-dla-dziecka-11el-120x60-140x70-i4149725696.html allegro.pl/haftowana-posciel-dla-dziecka-11el-120x60-140x70-i4149723498.html allegro.pl/posciel-dla-dziecka-haft-6el-120x60-140x70-i4175384673.html Wlasnie teraz widze, ze sa tez 6 el. Za 119 zl jejku, gdybym juz tylko znala plec Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28 Był na obchodzie mój dr i jak tylko mnie zobaczył mówi "no nie, co ona tu robi i dlaczego nie jest u mnie?" (piętro wyżej). Wytlumacztlam mu jak było, położna tez mówi, że napierala i nikt jej nie posluchal. Powiedział, że jak tu trafiłam to szybko nie wyjdę. Jako jedyny dotknął mojego brzucha na obchodzie,żeby spr, czy jest miękki. Nic to, leżę dalej. Od wczoraj czysto i oby tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:00 Martynka, czyli doktorek potwierdził, że ten profesor to lekki psycholek co jak już dopadnie pacjentkę to ją trzyma i straszy A na USG nie dało się go naciągnąć? Tak po cichu i i po znajomości? Wiecie co - piszecie o tej Rumunce... no że śmierdzi to skucha straszna, ale tak sobie pomyslałam, że to jej musi być mega ciężko - ronić na sali gdzie ciężarówki tuż przed porodem... No chyba, że jej na tym dziecku nie zależy to luz, ale jak zależy, to można umrzeć patrząc na donoszoną ciążę. Jezu rozklejam się. Monia - nie Twoja wina. Jakbyś się położyła na kilka miesięcy na kanapie też by Ci powiedzieli że niedobrze, bo mięśnie Ci zanikają a w zdrowej ciąży ruszać się trzeba. No nie ma recepty. Daj znać co z tą Magda. Lili - co Ty z tym sensem? Przecież my nie forum dla noblistów ani inna mensa tylko przyszłe mamy - z jak to ładnie Audrey ujęła baby brain Audrey - ślub na Bali - WOW!!!! A zestawy pościeli super - kupię albo zielono - różową, albo co mi tam - różową Olka - kłopoty z pamięcią i koncentracją - standard. Ciśnienie - rozumiem że dalej takie za wysokie? Mimo kilku prób mierzenia? Zadzwon/napisz do swojego doktorka - może da Ci leki na obniżenie. Jeśli faktycznie będzie Cię boleć głowa, mroczki przed oczami (ale nie te z M jak Miłość), opuchlizna kończyn etc- to bezdyskusyjnie do szpitala i tam Ci leki dadzą od razu. Karola - seriale i książki nie pomagają na depersję? Ja tam Ranczo maniakalnie oglądam i się odstersowuję Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:28 Rumunka okazała się Armenką, i nie roni, ale plami i jest na początku ciąży. Kibel ujeb... krwią i nie wytarła. Odpadam Magda wróciła. Ma 15cm wód, norma 5-20. Podejrzewają, że jedna torebka z wodami pękła. Jest na Fenoterolu. Chwilowo mam spokój. Mi zmniejszyli dawkę i czekamy Dzięki za linki od pościeli Przeczytałam "ślub na Bali i Mauritiusie" i odpłynęłam w marzeniaB-) Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:36 Audrey - ślub na Bali!!! Piękny pomysł. Widziałam kilka organizowanych tam na plaży, coś cudownego. Zazdrościłabym ci strasznie, bo to trochę też moje marzenie było, ale w końcu zdecyodwaliśmy się zrobić staropolskim zwyczajem w PL. Ola - ja mam to samo, tzw. głupawkę ciążową. Lekarz na wizycie 3 razy powtarza mi sposób dawkowania leków, po czym i tak finalnie zapisuje na kartce, bo mój mózg nie bardzo sobie radzi z taką ilością inf do przetworzenia . Jeżdżę samochodem rozkojarzona, zapominam, nie ogarniam, w trakcie rozmowy z kimś zdarza mi się odpłynąć. Jak nie ja, bo normalnie jestem bardzo skoncentrowana i skupiona. No cóż... Widocznie należy nam się trcohę luzu,. Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:40 Hahaha Ada to niczym jak i jak, ostatnio lekarz mi trzy raz mowil ze trzeba cytologie zrobić, a ja siedze i patrze na niego co o n do mnie mowi, dopiero na meza się spojrzałam a on mi mowi ze cytologia będzie robiona i zalapalam o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:51 Karola - ja juz tradycyjny mialam, wiec mnie nie ciagnie ja wlasnie tez widzialam bardzo duzo na Jamajce, a nasi przyjaciele brali na Mauritiusie i tak mi sie zachcialo... ale wziawszy pod uwage, ze za rok chcemy wrocic po eskimoski, to nie wiem czy sie uda w sumie grecka wyspa tez da rade byle daleko i romantycznie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:04 Jeśli sam cywilny to dla mnie też zdecydowanie ciepła wyspa. I chyba jesteśmy jedyne na tym forum, które tak szybko chcą zachodzić w kolejną ciążę . Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:16 Karola - Mowisz? U mnie podyktowane to jest tez kosztami, mrozenie zarodkow tutaj w uk to ok 1000 £ za rok, wiec w sumie nie malo w tym roku za wczesnie, ale w przyszlym moze uda mi sie je zabrac do domku fajnie byloby sie znowu spotkac na forum a masz juz jakis plan kiedy? Bo rozumiem, ze masz tez eskimoski? Co do slubu - ja mam uniewaznienie koscielne, wiec takzez moge wziac slub w kosciele, ale nie jest to naszym priorytetem w kazdym razie imprezy nie chce, mama cos tam marudzila znowu, zeby razem z chrzcinami wziac, ale juz raz jej sluchalam, jak to nie mozna zyc bez slubu i teraz nie zamierzam w sumie zalezy mi tylko ze wzgledu na dziecko - jednak ciagle ludzie dziwnie patrza na konkubinaty cos trzeba bedzie w koncu wymyslic, ale parcia nie mam, wrecz przeciwnie jest mi dobrze bardzo jak jest i boje sie, ze potem sie cos spieprzy... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:58 Audrey - i masz rację, trzeba słuchać siebie i tylko siebie. Zrobicie, co wam w duszy gra. Choć ja również uważam, że w Polsce wciąż ciężko jest ludziom uwierzyć w siłę i trwałość konkubinatów, mnożą papierologię, ciężko jest cokolwiek egzekwować itd.itd. My się zdecydujemy, bo zawsze chciałam "pyknąć" jedno po drugim, żeby między rodzeństwem nie było dużej różnicy wieku, poza tym jechać na jednej wyprawce i też ze względu na ekonomię (zasiłek chorobowy, macierzyński). Nam został tylko jeden zarodek, więc drżę na samą myśl, że może tym razem się nie udać, bo szansę będziemy mieli jedną... Koralik - Rancza nie oglądam, znane mi sposoby zawodzą, trochę mam teraz na głowie, mąż nie pomaga, więc jestem psychicznie przytłoczona i firmą i ciążą i finansami. Słońce doda mi optymizmu, czekam na nie z utęsknieniem, Lili a to przepraszam, widocznie się nie zgadałyśmy wcześniej na ten temat. No to znowu się spotkamy, może tym razem również na korytarzu w Invimedzie. Nie schizuj się, wszystko będzie na pewno dobrze, bo co się może nie udać? Będziesz próbowała na refundowane? Ja się znowu boję, że jak mój jeden mrozaczek się nie przyjmie to się znowu nie załapiemy na NFZ i trzeba będzie kolejne 12 tysi zbierać, a przy dziecku ciężko będzie... Martyna ja też tak miałam, że nikt mi nie chciał robić usg i mnie badać, bo niby czym mniej się sttymuluje organizm i grzebie tym lepiej, bo można jeszcze coś naruszyć. Oby mimo wszystko chociaż to usg się udało wykonać. A w naturalne poczęcie z moim mężem już nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:27 Monia, czyli u Magdy to nie był poród? Uff. Standardowo uzalilam się nad Rumunko-Armenka to się okazało ze nic jej nie jest, za to jest fleja brrr Ja też bym chciała szybko drugie dziecko ale maz mówi pass. I u nas juz jedynie naturalnie. Mrozaczkow niet, program realizowaliśmy za kasę. I moze się uda i bedzie Mela albo Julek Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:48 Nie, fałszywy alarm. Pamiętajcie, że wody płodowe są w jakiś kieszonkach i jak lecą, to nie znaczy, że to już. Ja tego nie wiedziałam. Koraliku, ja też Rumunce współczułam, że sama, że słucha naszego ktg, itp. Przeżyłam takie ktg podczas swoich poronień...ale teraz jestem zła, bo brzydzę :-! się wejść do łazienki...i nie jestem rasistką, żeby nie było Mam kryzys psychiczny, chce mi się wyć Czekam na męża, za kilka godzin wróci z Wawy...i się wypłaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 13:21 Matko jaki kryzys mam, wybiegłam na dwór na deszcz, musiałam poczuć krople na twarzy. Co za uczucie! Czuję się jak w więzieniu, koszmar. W więzieniu zabiłabym się na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 13:47 Monika!!! Plis, tylko spokój nas uratuje . Wiem, że ci ciężko, że źle, nie dziwi mnie absolutnie nic. Zadzwoń po przyjaciółki, mamę, teściową, kogokolwiek, kto z tobą posiedzi i cię podtrzyma na duchu. Ja jestem z tobą myślami i wspieram cię mocno kochana. Będzie dobrze. Wszystko się ułoży i pozytywnie zakończy! Jesteś zdrowa, mały jest zdrowy, wszystko jest dobrze, lekarze są dobrej myśli. A ty jesteś silna babka, ze wszystkim sobie poradzisz, wierzę w to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:16 Aduśka, problem w tym, że ja już się nie martwię sobą, bo czuję, że jest dobrze. Czuję, że mały urósł, bo więcej go Ta Magda od tygodnia wyszukuje same złe myśli, staram się jej pomóc, podnieść na duchu, a ona dalej swoje. Non stop ktoś do niej dzwoni, albo ona do kogoś i cały czas te czarne scenariusze słyszę jak mantrę. Potem to samo powtarza tym co ją odwiedzają, czyli mężowi, siostrom, koleżankom. Ku..., mam dość, ile można gadać. I te ciążowe opowieści i porównania, a bo Ty masz lepiej, a tamta miała tak, a tamta srak. Duszę się, dosłownie. Teraz jest u niej 5 osób od 2 godzin, mam dość tego jazgotu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:35 Monia Kochana a może słuchawki i ulubiona muzyczka? Do tego książka, albo lapek, tablet czy co tam możesz mieć... Wytrzymasz bo jesteś twarda baba A Magda widocznie nie potrzebuje pocieszenia tylko wygadania się i jak ich tam ma tyle to niech im gada.. może jej to pomaga? Czasem ludzie wolą snuć czarne scenariusze bo taki mają charakter.. Musisz być dzielna dla Dyzia.. jeszcze tydzień. dasz radę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:40 looo Jezu ale masz klimat. Magda powinien się zająć psycholog-poważnie. Ze też u nas to nie jest standard! Ale na patologiach na ogol są. Weź jej podpowiedz, albo pigula? Z wybieganiem to Ty uwazaj-raczej się powoli wytaczaj. I wiesz co-nie czekaj na meza-rycz od razu. Tobie ulży, co pomysla inni-pier..l a moze się wystrasza i sobie pójdą a Magda się zamknie? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:53 Ok, kumam bazę teraz. Rumuna z jednej, ujadająca z drugiej strony. Ehhh, ciężko wytrzymać, wierzę. Może jak Koralik napisała, weź laptopa albo książkę i na korytarzu sobie posiedz, żeby odpocząć? A może podpytaj jakąś fajną położną o jednynkę? Jakbys powiedziała wprost o co chodzi, może by się zlitowała i przeniosła? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 15:23 Aj i wybuchłam i krzykiem i płaczem. Każdy zaczął ją uspokajać i pocieszać, a ta dalej swoje. Jej lęki przeniosły się na mnie, brzuch mi się spiął, zaczęłam płakać i nakrzyczałam na nią przy wszystkich,, że sytuacja opanowana, że nie ma skurczy, że wody nie lecą, że nic nie boli, a ona, że zaraz może być gorzej. Więc wszyscy znowu "magda, będzie dobrze, blablabla" , a ta swoje. Wstałam z twardym brzuchem i powiedziałam, że ja pasuję, że już nie mam argumentów i sory, ale ja już tego nie dam rady słuchać. Wyszłam i siedzę na schodach. Tu cisza i ludzi nie ma. Jedynek nie ma, a mam nakaz leżenia i ona też, jesteśmy na siebie skazane. Wszystkie łóżka zajęte. O czytaniu mogę pomarzyć, bo ja muszę mieć totalną ciszę. Ok, ktg moja kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 15:31 Fuck, patowa sytuacja... Może się po twojej reprymendzie opamięta i uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 16:00 Moniaaa, współczuję Ci!!! I nie dziwie się,że wybuchnelas. Jak ktg ? Mam nadzieje,ze chociaż bicie serduszka Dyzia ukoily Twoje nerwy. Następnym razem przytakuj jej, jak powie,że na.pewno będzie gorzej powiedz,że będzie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 16:14 Monia i dobrze!!!!!!! Tylko Ty się nie stresuj - wyrzucaj z sibie i niech się laska ogarnie. Ja rozumiem, że lęki (doskonale) ale jest zaopiekowana i wszystko gra więc po prostu nurza się w czarnych wizjach, żeby jej wszyscy żałowali. A przecież i bez nurzania by jej żałowali. Oj tam. Nic się nią nie stresuj i naprawdę rozejrzyjcie się po oddziale za psychologiem. A jak ktg??? Ile razy dziennie Wam robią?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:16 Monia jak tam u Ciebie? Uspokoili sie trochę? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:22 Jestem. Mąż przyjechał, pożaliłam się, wyprostował mi włosy i ciut lepiej. Ktg super. Mam 3 razy dziennie. Ledwo słyszałam, bo w tym czasie wpadł jej mąż z mamą i siostrą, więc słuchałam kolejny raz...wiecie co, to samo. Olewam laskę, bo ewidentnie potrzebuje użalania się nam nią, a ja energii na takie lalki nie marnuję. Dałam siebie i zafundowałam sobie niepotrzebny stres. Jeseśmy pod opieką, i jedyne co możemy zrobić to leżeć i się nie denerwować. Ja to robię, a ona mi w tym przeszkadza. Ktoś mi mówi jert dobrze, to się cieszę, a nie doszukuję się drugiego dna. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:36 Monia bo Ty jesteś mądra kobieta. I któraś z dziewczyn dobrze radzi.. następnym razem jak do Ciebie wyskoczy że jest źle i tragicznie to jej powiedz że to prawda i może zrozumie i się zamknie. Jak ja nie znoszę takich ciągle lamentujących ciotek - klotek. Miałam takie dwie w pracy.. ciągle wszystko było nie tak, Zawsze źle, niedobrze i do dooopy. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:53 Oj Monia biedaku... wspolczuje. Najgorsze w tych szpitalach to zawsze jak towarzystwo do bani... jedzenie sie przezyje, stresy tez, ale babsztyle... twarda musisz byc tak jak dziewczyny radza, powiedz jej ze ma racje i moze sie uspokoi moc usciskow Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:54 Monia, dobrze że mąż poprawił nastrój. Ja dziś miałam dzień odwiedzin. Najpierw rodzice, pozniej mąż z Gabrysia. Młoda miała mały kryzys na początku, śmiała się i płakała. Na szczęście później jej przeszło, poczesala mi włosy, na co w domu jej nie pozwalam, bo nie lubię wiec była przeszczesliwa. Ja też uczesalam jej dobieranego, żeby na.jutro starczyło Mama przywiozła mi ogórki kiszone i grzybki marynowane i kompot z brzoskwini mniam!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:55 Dokładnie tak zrobię, taki scenariusz jej narysuję, że gały jej z orbit wyskoczą i zapytam się wtedy, które rady woli daję jej wybór, a co ona z tym zrobi to jej broszka. Ja pomagam osobom przyjmującym pomoc. Dziękuję Wam wszystkim za ten dzień pomocy i zrozumienia z Waszej strony, nawet nie wiecie jak mnie podniosłyście na duchu:-[ bardzo, bardzo jestem Wam wdzięczna <3 Za 5 godz odłączą Fenoterol i zobaczymy czy skurcze nie wrócą. Jak coś, to zowu magnez i papaweryna w doopę i więcej nie przeciągną. Tak więc sądna noc przede mną. Teraz przyszli w odwiedziny do Armenki... Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:59 Monia, dokładnie tak Wymyśl jej taki scenariusz, żeby się zamknęła na dłużej. Możesz też zaproponować że każdemu odwiedzającemu opowiesz o tym bo po co ONA ma się trudzić i opowiadać. A najlepiej zacznij od tego że twoje dwie czy nawet trzy znajome tak miały, a do tego znajome znajomych. Jak ma odrobinę rozumu to zrozumie i się zamknie. A jak nie to chociaż Ty będziesz miała trochę rozrywki wymyślając mrożące krew w żyłach historie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:07 Liluśka kochana, dzięki, taki miałam i mam plan, bałam się, że mnie powstrzymacie, ale jak mam błogosławieństwo i przyzwolenie od forumowych ciotek...I'm happy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:15 Monia pelne jakbysmy byly blizej to same bysmy wpadly jej nagadac z odswiezaczem powietrza z powodu Armenki Zoselin - to moglo byc wszystko, ale moze dla swietego spokoju umow sie u tego gina, Najlepszym wytlumaczeniem bylby stosunek, ale rownie dobrze jakis krwiaczek malenki, pekniete naczynko gdzies czy cos... mi polozna nie umiala odpowiedziec na to pytanie, ale badz pozytywnej mysli. Jak niewiele, to pewnie ok. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:20 audrey, hm... tzn. jakby to powiedzieć. Stosunek może nie,ale rano rzeczywiście męża wzięło na jakieś dotykanko no i może rzeczywiście coś tam podrażniło? Siostra podpowiedziała, że może hemoroidy? Ciąża jednak im sprzyja. Nie no jutro jadę do gina, nawet nie będę dzwoniła go pytać. Niech mnie obejrzy. No i podejrzy maleńką czy wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:39 Ja też bym poszła zobaczyć. Ale jak jednorazowe wierze,ze nic złego. Monia, szkoda,że nie lezymy w jednym szpitalu. A Armenia umyla się? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:43 kurde, mam nadzieję, że nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:49 Zoselin ja tak miałam pare dni temu. Slad świeżej krwi na papierze. Jednorazowo. Po dokładnych ogledzinach okazało się że miałam jakaś mikrokrostke w pochwie ktora niechcący zdrapałam. Ale do lekarza idź dla świetego spokoju Monia moje błogosławieństwo masz zawsze ja mam alergie na głupich ludzi i lamentujące panienki Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:53 lili, naprawdę?? To troszkę mnie uspokoiłaś. Dziękuję Dokładnie. Maluteńki ślad swieżej krwi. I od południa ok. Poza tym tłumaczę sobie, że raczej jakieś plamienia by były, a nie jednorazowo. Nie no jadę, jadę. Będę spokojniejsza. Tym bardziej, że zaraz weekend majowy, a ja u swojego wizytę mam dopiero 14 maja, a wcześniej połówkowe u innego. Przepraszam, że pytam, ale sama doszłaś do tego, że miałaś jakąś mikrokostkę? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:03 Zoselin też łaziłam cały dzień i sprawdzałam czy krwi nie ma. I kazałam mężowi dokładnie obejrzeć czy to nie jakieś zewnetrzne uszkodzenia. I stwierdził że jest ślad jakby była krostka. A wpadłam na to bo przed ciażą też mi sie robiły krostki i też je zdrapywałam a potem się dziwiłam że mam ślady krwi na papierze. U mnie się więcej nie powtórzyło więc pewnie to było to. Ale idź do lekarza niech stwierdzi że z dzieciem wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:06 Rozumiem. Dobrze, że sama doszłaś do tego, że sobie uszkodziłaś tę krostkę. No z pomocą męża Dzięki! Mam nadzieję, że mnie wcisną jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:10 Jestem pewna że wszystko jest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:40 Martyna, też to miałam pisać oj szkoda! Armenia jak śmierdziała tak śmierdzi. Przynieśli jej jeszcze bardziej śmierdzącą kolację, a ja miałam w tym czasie ktg... A na ktg skurcze i ból krocza, czuję jak się rozwiera szyjka, na wkładce brązowe. Zwiększyli Fenoterol, zostało na 2h. Potem magnez i obym do rana dotrwała do zmiany lekarza. O rety rety, mąż mi torbę pakuje na nowo, bo do tego szpitala inne wytyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 21:03 Monia-dzielna Kobieto -współczuje bardzo -mnie tez by poniosło w końcu..tylko jak tu nie słuchać..raczej ciężka sytuacja,ale dasz radę-z takim wsparciem!😄trzymaj sie!!! Zoselin-to mi tez na jakieś naczynko wyglada-u mnie tez po takim powiedzmy dotykanku coś tam plamilo.A tak w ogóle to rosnąca macica moze uciskać i pękło naczynko.Ale wierze ze stres jest -u mnie tez był.Jak cię to uspokoi to sprawdź lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:19 Dobra dziołchy, zmiana planów. Nie dostanę już magnezu, zaraz kończy się Fenoterol. Czekam na regularne skurcze i biorą mnie na porodówkę. Trzymajcie kciuki<3 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:21 O ku...! To ja teraz nie zasne!!! Nie dosc ze od 5 nie spie ej a czemu taka zmiana??? Czym podyktowana? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:25 Aaa Monika! Przynajmniej wiem,co będę robiła jak nie zasne Trzymam mocni kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:21 Matko emocji nie mogę opanować. Mam skurcze mimo mocnego leku. Dziecko po sterydach, waga ok. Dwa dni nic tu nie zmienią, a nie ma co dziecka i mnie "truć" i na siłę tego stanu przedłużać skoro Mały pcha się na świat, widocznie już mu w brzuchu źle i ilość wód to potwierdza. Koraliku napisz mi na monika.j.76@gazeta.pl numer tel, to smsa wyślę, jak już bę po...będziesz łącznikiem ok Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:23 Monia, jejku bedzie dobrze przecierasz szlaki a za chwile bedziesz miala ksiecia w ramionach. mocne usciski, jestem z Toba myslami Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:33 Puscilam. O losie! To czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 05:36 Wiadomości od Moniki: odeszły wody, cesarka kolo 7 Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 05:48 Pięknie,Czekamy. widać Mały ewidentnie chciał być kwietniowy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 06:10 No to teraz dopiero trzeba trzymac ajajaj... sie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:24 Wiedziałam że to kiedytś nastąpi ale że już?? jeszcze trochę i trzeba będzie się przenieść na jakieś forum dzieciowe Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:36 Lili, wczoraj o tym myślałam,że może założymy jakieś zamknięte forum ma gazecie dla nas? Np "invitrowki"? Co prawda ja nie z IVF,ale przechodzilam tam będziemy mogli podzielić tematy, żeby nie zlewaly się w całość. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:51 Martyna ja jestem ZA spróbuje to dzisiaj obczaić co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:52 Dane z 7.15 były takie, ze jeszcze była pod kroplowka, tylko ja się nie mogłam tu zalogować. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:58 Koraliku Ty nasza Łączniczko spokojnie Chociaż nie ukrywam że nie śpię od 6 a zazwyczaj przed 9 nie wstaję Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:10 Ooo kurkaaa Monia to juz nie dlugo bedzie was 2 Trzymaj sie Kobitko, trzymam mocno kciuki To teraz czas na koralika, aeris ? a potem my dziewczyny - wrzesien, pazdziernik ? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:49 O kurcze,ale wieści z rana!!!!dobrze,ze wieczorem mi net nie chodził bo bym nic nie spała z wrażenia!!Monia-trzymamy kciuki!!!😄Zaraz wy razem z Księciem Malutkim!!! Koraliku,Karola -my następne??ale szok..😄 Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:49 O kurcze ja tu sobie poszłam wczoraj smacznie spać a tu takie rzeczy się dzieją! Monika trzymam mocno za was kciuki...ech...jakie emocje...znowu becze... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:08 I jeszcze Lili po Koraliku przed reszta chyba Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:16 Nie róbmy listy bo zaczynam się przerażać ;p Aeriss my z Tobą i Karolą jakoś jedna po drugiej... I Boska też. Jest szansa że się spotkamy na porodówce bo wszystkie z wawy Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:18 😄 ja tez sie przerazilam! Nie róbmy -jestem zdecydowanie za..ale team byłby dobry 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:21 Cyt. z 9.04: "Jest Wiktorek. 2560 gr, reszta później. Śliczny i zdrowy". Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:33 Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I tym bardziej jestem dumna bo urodzony tak jak ciocia Ania (znaczy ja) 28.04!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:37 😄😄😄😄😄hurrrrrraaaa!!!!no pięknie i Wiktorek calkiem spory!!!Monia-gratulacje i zdrowia Wam!!!ucaluj Małego od Ciotki😄i buziaki Tobie😘😘 Lili-szczescia i sto lat!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:39 Aeriss - dzięki Monia - napisz plizzz od nas Moni że skaczemy do góry z radości I że się cieszymy i w ogóle ps. aż się poryczałam.. ehh ta ciaża ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:46 Monika ja przez Ciebie od wczoraj tylko becze i becze GRATULUJĘ! !!! Wiktorku witamy cię na świecie♡♡♡♡ Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:49 Ojej Lili WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Zdrowego dzidzia i bezproblemowego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:56 Gratuluję Monia!!! Ale fajnie. Lili, sto lat!! My dziś mamy 7rocznicę ślubu Z moich wieści. Zostaje w szpitalu ale nowość:p. Łożysko dalej minimalnie nachodzi, dr powiedział,że jeszcze z miesiąc to potrwa,ale nie będą mnie tyle trzymać pod warunkiem, że nie będę krwawic. Jak się klinicznie wszystko uspokoi to mnie puszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:59 Martyna - najlepsze zyczenia z okazji rocznicy super wiesci z rana, rewelacja to trzymamy kciuki, bys reszte ciazy mogla spedzic w domku Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:12 martyna, pięknie. To gratulacje. Piękna rocznica. My w sierpniu dopiero 3 będziemy obchodzić. No i trzymam kciuki, żeby szybciutko Cię wypuścili i żeby było ok! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:20 Martynka, to znaczy, że już nie ma czarnych wizji zagrożeniowych prawda? Będzie dobrze. Szczęśliwej rocznicy! Laski, sms do Moni puściłam, że się cieszymy, skaczemy, płaczemy i jest szał teraz pozostaje czekać na jej kontakt, ale szczerze mówiąc nie spodziewałabym się teraz ani szybko ani często - w końcu Moni się skończyło teraz słodkie nic-nierobienie Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:26 Dzieki Koraliku za info i przekazywanie wiesci Zamkniete fotum jak najbardziej. Tak jak Karola mowi, bedzie mozna zdjecia maluszkow wrzucac bez strachu Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:28 Chyba, że mailing uskutecznimy, bo ja sobie nie wyobrażam, żebym teraz małego Wiktorka miała nie zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:26 Martyna - gratulacje!!! Ty jesteś ten sam rocznik co ja i już 7 rocznica, ho ho . I cieszę się, że u ciebie wszystko się normuje i idzie w dobrym kierunku. Najważniejsze, żebyś mogłaa odpoczywać dalej, ale już w domu. Ja cciągle nie mogę uwierzyć, że mamy już pierwsze dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:33 Dzięki za życzenia Ada,szybko zaczęliśmy Czarnych wizji nie było, bo prof wyszedł Dr robiący usg powiedział,że łożysko nachodzi minimalnie 8mm. Maluch jest 5dni większy niż wychodzi z Om,ale wagi nie obliczylo (uparlam się na tą wagę) Mam koleżankę na sali...tez ciężarna. Na razie przerażona,ale mam nadzieje ze jakąś ogarnieta będzie jak na ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:58 Baaardzo dziękuję za życzenia Dziewczynki, forum prywatne ogarnę - obiecuję ale wieczorem bo teraz walczę z papierami.. ambitnie postanowiłam zrobić porządek w papierach od początku wspólnego życia z M. Bo do tej pory zbierało się wszystko, ale na co komu rachunki z 2002 roku?? I siedzę teraz przywalona sterta segregatorów - ale się zawzięłam. Za prywatnym forum jestem też dlatego, że spotkałam się na innym wątku z "wytykaniem" i "sprawdzaniem" co piszę tutaj. Więc też bym wolała żeby te nasze rozmowy były tylko dla nas a nie dla all. Kalafiorku boski suwaczek. Na pierwszy rzut oka butlę dla baby wzięłam za kufel z piwem Zoselin na którą masz wizytę? daj koniecznie znać po co lekarz powiedział. Martynka wszystkiego NAJ z okazji rocznicy. Gratuluje szczęśliwej 7-ki Bardzo się cieszę, że jest światełko w tunelu że wyjdziecie do domku. Karola zacznijmy od prv forum a lista mailingowa też jest fajnym pomysłem. Łatwiej wysłać mailem zdjęcie niż je wrzucać do neta i udostępniać. A wiadomo że potem czasu będzie zdecydowanie mniej A tak w ogóle to ja sobie nie wyobrażam że my się z wózkami gdzieś w parku nie umówimy Jak już wszystkie urodzą to robimy imprezę w Łazienkach tudzież innym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 11:30 Lili - no coś ty, ktoś ci coś wytykał i sprawdzał, co i gdzie piszesz? WTF? Niefajnie, bardzo niefajnie, sama bym się wkurzyła. Ale nie przejmuj się, każdy reprezentuje inny poziom, widocznie ty z tymi osobami się rozmijacie. Najłatwiej by było na FB, bo on do privów i zdjeć jest najlepszy. My się już z Aeriską np. znalazłyśmy i przynajmniej mogłyśmy podejrzeć, jakie z nas ładne panienki . Ale wiem, że część z was nie ma profilu, więc bez sensu. A na prywatnym forum tutaj damy radę, już większość z nas opanowała sztukę wrzucania fot, więc spoko. A co do spaceru - no raczej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 wieści z porodówki :) 28.04.14, 11:55 cyt: "odchodzi znieczulenie, strasznie boli, ale już stopami ruszam. Dyzio w inkubatorze, 10 pkt. Dostaje glukozę w kroplówce. Strasznie chcę go przy sobie mieć ". Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 14:28 Moniś Gratulujeeee !!! dopiero co weszłam na forum a tu takie super wiesci kurka ciesze sie jak by to było moje )) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 18:55 No Ciotki, wieści kolejna porcja - Monia na morfinie, więc jest nacpana, więc odpływa co chwilę i dlatego na forum nie wchodzi. Dyzia miała przy sobie dziś 20 min, ale od jutra jest szansa, że będzie na stałe. Napisała, że jednym zdaniem: BARDZIEJ SZCZĘŚLIWYM JUŻ SIĘ BYĆ NIE DA. i że to warte każdego bólu i tym optymistycznym akcentem zakończę wieści na temat narodzin Wiktora jak będą jutro wieści to będę pisać, acz tylko przed południem lub późnym wieczorem, bo mam jutro wizytę lekarską i odbieranie wyprawki, więc jak wybędę koło 13 to może na 21 będę w domu Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 21:48 Eh... dopiero wróciłam. U nas na szczęście wszystko ok. Lekarz zasugerował, że może to z zatwardzenia? Że któraś żyłka mogła pęknąć.... Przypisał mi Luteinę 2x1 do następnej wizyty, bo mówi, że generalnie to łożysko już produkuje progesteron,ale mam lekko twardy brzuch, więc na wszelki wypadek. Kazał brać Magne B6 (zaraz poczytam na co to ), no Nospę rozkurczową (ale brać przez 2 tygodnie to nie jest długo?? Hmmm). Kazał odpoczywać, bo od ostatniej wizyty skróciła mi się moja mega długa szyjka i teraz ma 6 cm. A wizyta była tydzień temu. I u mnie tyle chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 21:57 A dodam tylko, że generalnie mnie brzuch w ogóle nie boli. Wczoraj na wieczór miałam tak, że mnie bolał, ale to jakieś 30 min i przeszło. Zastanawiam się czy jest sens brać Nospę skoro normalnie mnie brzuch nie boli... lekarzem nie jestem, ale wiem, że nospę się bierze, kiedy boli brzuch... Co Wy sądzicie o tym?? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 22:06 Zoselin super że wszystko dobrze Ja brałam nospa prawie 1,5 mca 3x1 po tym jak zaczęłam plamić. Moja koleżanka brała cała ciążę nospę forte. Więc jak kazal to może bierz ja biorę magnes b6 3x1 na drętwienia nóg. -- Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 22:11 dzięki za odpowiedź lili. Sama już nie wiem, bo mnie tylko jednorazowo bolał brzuch. Może lekarz mi ją przepisał ze względu na ten twardniejący brzuch? A magnez b6 na co? Mi nogi nie drętwieją Już nic nie kumam. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 09:50 No Dziewczyny dziś mam dla Was niespodziankę Myślę, że wiele z Was się ucieszy i spokojnie - wszystko jest legalne bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/83/30/13/01e2ea9448.jpg wieści są takie, że są już razem. Teraz walczą o to, żeby Monia pokarm miała bo na razie brak. Oddcewnikowali ją i chyba ma mniejsze dawki przeciwbólowych. Karola - odezwij się - jak glukoza?????? A kiedy wyniki???? Zoselin - kobiety biorą no-spę przez całą ciążę od wielu lat i gra. Ja mam podobne przemyślenia o relanium - mam w domu w razie jakbym mega schizowała ale nie wziełam ani razu bo się boję, ale setki tysięcy kobiet biorą nawet większe dawki przez całą ciążę i mają zdrowe dzieci, więc myślę, że jeśli lekarz jednoznacznie mówi: BRAĆ to brać. Kalafiorek - powodzenia z suknią. Jak Ty zaplanujesz rośniecie brzuszka na najbliższe 2 miesiące??? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 09:52 Ooooo jaki mały slodziaczek!!! ależ bym wycalowala! Dobrze,że u Moniki lepiej, pokarm po cc pojawia się czasami później. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 10:06 Wiktorek - piekny, duzy chlopaczek!!!Zdrowia Monia - pokarm bedzie, tylko jak pisze Martyna pozniej. Karola - powodzenia na glukozie!!!bedzie dobrze Pozdrawiam reszte Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 11:52 Aerisska Ty tez widzialas juz maluszka Moni ? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 12:09 Ola, Koralik wrzuciła zdjęcie z gazety Wiktorka. Też możesz sobie obejrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 12:13 Ale słooooodziak !!!!!!!!! Cudo !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:08 Lili a gdzie dokladnie kolralik wrzuciła fotke maluszka, bo kurcze przegladalam koralikowej wpisy i nie widze fotki ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:10 Lili juz widzeee, OK, znalazłam ominełam jeden wips Koralika Cudownosciiiii )) Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:12 9.50 wpis koralika z linkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:15 Niunia znalazła, ominełam jeden wpis Koralikowej Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 15:56 Lili z tego wszystkiego zapomnialm zlozyc Ci zyczenia, duzo zdrowka, cierpliwosci i samych pogodnych dni A dziewczyny dzisiaj Monia nam zrobila niespodziankę, poruszajac temat porodu (nie pamietam czy byl juz poruszany ten temat ) ? to rodzicie z meżem czy same ? bo mi maz od dawien, dawna zawsze mowil zebym go nie ciagnela na wspolny porod i uparty jest do tej pory wiec mi zostaje samej rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 16:01 Córkę rodzilam z mężem i teraz tez. Choć on już wie z czym to się je i nie jest już tak chętny. Ale z tego samego powodu ja jestem przekonana,że bez niego nie dalabym rady. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 17:36 Alez macie dzis tematy Ja facebooka nie mam z wyboru i raczej mnie do zmiany nie namowicie Aaaa ja zdecydowanie nie jestem w typie Marysi z M jak m.... Chociaz moze figura? Raczej ze mnie poludniowa pelnokrwista brunetka - ładnie mi ktoś kiedyś powiedzial- w typie Nigelli czyli biusciasto-dupiasta Z obecnym mężem jestem 6,5 roku, z poprzednim byłam 12,5 czyli razem 19 (od 17 roku życia) - można zliczać skoro długiej przerwy nie bylo? Maz konserwatysta, uważa ze porodowka to nie jest miejsce dla mężczyzn wiec rodze sama. Gdybym rodziła w Bydzi to bym wynajęła poloznego zawsze to facet. Ale nastawiam się na Poznań. Zaraz napisze do Moni co tam slychac Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:23 Koraliku - uwielbiam brunetki z południową urodą, Nigella, Monica . Spodobala byś mi się . I dzięki serdeczne za przekazywanie smsów od Moni. Miłe z twojej strony . Oby wracała szybko do formy i przede wszystkim miała małego przy sobie. Aeriss- dzięki za miłe słowa. Teraz foka u wybrzeża jest najlepszym określeniem, albo ewentualnie paczek w maśle . Zoselin - cieszę się, że wszystko po wizycie ok, chociaż wiedziałam, że tak będzie . Trzymajcie za mnie jutro kciuki - idę na glukoze, aaaaaa . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:38 zoselin - nie dyskutuj-bierz nie zrobi Ci żadnej szkody a pomoc moze. Magnez ja też biore-trochę profilaktycznie, trochę wszelkie skurcze niweluje - nog, rak, macicy, na ciśnienie działa pozytywnie, no Monice też teraz dużo podawali magnezu zeby organizm dobrze działał. Karola- no Monica ideał niedoscigniony trzymaj się jutro na glukozie! I dawaj znaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:41 koraliku, no dobra. Nie wymyślam. Mam chyba sporą dawkę, bo i ten Magne b6 mam 3x1 i Nospę 3x1. No i ta Luteina znowu. Dobra. To tylko 2 tygodnie, więc chyba nie powinno zaszkodzić. Zapytam wtedy czy coś odstawiamy, bo wolałabym nie brać tej Nospy jak nie ma takiej potrzeby... karola, to mocne kciuki za Ciebie, żeby poszło gładko!!! I bezboleśnie. I bez rewolucji żołądkowych. Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 23:30 Zoselin - to super wiesci ja bym nospy nie brala, ale chyba jestem odosobniona w tej opinii im mniej lekow, tym lepiej wydaje mi sie, nawet tych nieszkodliwych ja nospe wzielam dwa razy w pierwszym trymestrze, chociaz znam dziewczyny, co cala ciaze na niej i maja zdrowe dzieci zrob, jak Ci dyktuje intuicja Olu - ja zdecydowanie rodze z moim mezczyzna slyszalam, ze polozne wtedy milsze i nie marudza tyle, a mezczyzni po wszystkim bardziej podziwiaja kobiety musze sprawdsic w praktyce Koraliku - ja wiem, ze Ty nie jak Maryska wlasnie wykumalam to ze zdjec brzuszka, tylko tak wygladalas w moim snie sorki za to ze wszystkie lachony jestescie to sie mozna domyslic i Ty i Karola i Aeriss i reszta laseczek zapewne tez normalnie lachonarium az sie tych pieknych dzieciaczkow doczekac nie mozna Dzieki jeszcze raz za lacznictwo z Monia fajnie, ze ma juz maluszka tak blisko, szkoda, ze zarazem tak daleko, ale moze dzieki temu ma szanse troche odpoczac chociaz ten jeden dzien Trzymam wiec kciuki za jutrzejsze wizyty lekarskie i za glukoze Karoli jak o kims zapomnialam, to przeprazzam, ale padam na twarz dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 05:49 Wszystko co masz działa rozkurczowo, luteina dobrze zrobi szyjce. Przy skracajacej się (nawet takiej długiej) bralabym grzecznie wszystko Zwłaszcza że przez tydz poleciała. Ja też dostawalam magnez w 1ciąży. Działa rozkurczowo. No spe biorę teraz cały czas, zamiast luteiny duphaston. To samo tylko inne dawki progesteronu. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 07:21 Cześć dziewczyny nie umialam się wczoraj wieczorem wogóle na forum zalogowac ... myślałam że padło ale widzę że pisałyście. Ja dziś wybieram się na poszukiwania sukni ślubnej...trzymajcie kciuki Wczoraj byliśmy w poradni rodzinnej hahaha ... masakra ... no ale trzeba to przejść Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mamusiek ...tylko please ... bez porodów dziś Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:35 Nie no wzięłam wszystko dzisiaj, jak mam napisane.... Nie daj Boże gdyby coś.... to w życiu sobie bym nie wybaczyła.... A jednak czytam, że sporo dziewczyn bierze i to Magne B6 i Nospę. Lekarz powiedział, że zobaczymy na wizycie czy coś się zmieni i liczę, że jak się polepszy to odstawimy chociaż tą Nospę, bo chyba jej się obawiam....Jednak opinie co do Nospy są podzielone i naczytałam się już, że osłabia mięśnie maluszka, ale nie chce mi się w to wierzyć trochę. Chyba lekarze by o tym wiedzieli i jej nie kazali brać, gdyby tak było... Co do porodu z mężem to ja jestem rozdarta strasznie. Zanim zaszłam w ciążę mówiłam, że nie chcę, żeby mąż był przy porodzie. Teraz mam takie myśli, że dobrze, żeby ktoś patrzył trzeźwym okiem co się dzieje i czy wszystko jest ok... i czy nikt się na mnie nie drze, na co jestem wyczulona Jeśli chodzi o męża to nie nalega, ani na TAK, ani na NIE. Mówi, że szanuje moją decyzję. Czasem przebąkuje, że może jednak by był... chociaż boi się, jakby miał rodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:42 Heloł ewryłan Karolka trzymam kciuki za glukozę, obyś przeszła badanie spokojnie a wyniki były super Koraliku udanej wycieczki do P-nia i wizyty Kalaforirku udanego polowania na sukienki i koniecznie wrzuć zdjęcia jak wybierzesz Zoselin bierz co lekarz przepisał, w końcu masz do niego zaufanie jeśli jest twoim lekarzem. A jak nie masz to uciekaj od niego i znajdź takiego co zdobędzie twoje zaufanie - rada z doświadczenia Martynka a jak dzisiaj u Ciebie Kochana? Jak się czujecie? Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:43 aaaaa Zoselin zapomniałam Jak nie wiecie czy zdecydować się na rodzinny poród to może szkoła rodzenia coś pomoże? Pojdziecie, posłuchacie i zadecydujecie. Ja tak zamierzam zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:46 lili.80 napisała: > aaaaa Zoselin zapomniałam Jak nie wiecie czy zdecydować się na rodzin > ny poród to może szkoła rodzenia coś pomoże? Pojdziecie, posłuchacie i zadecydu > jecie. Ja tak zamierzam zrobić myślałam o tym właśnie i chyba pójdziemy. A w którym tygodniu wypadałoby zacząć? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:53 Dzięki Lili no właśnie Martynka - wstałaś rano, napisałaś ale nic o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:43 Witam z przychodni! Phi, pikus ta glukoza. Moje mleczko w tubce jest bardziej hardcorowe . Tyle, że jeść się chce strasznie. I trochę spać. Wyczekuje wieści od Moniki... Kalafior - Ja też trzymam kciuki za udane łowy. Wrzuć foty, będziemy opiniowac. Ja wczoraj polecialam na ciuchy z mamą i jestem zachwycona!!! Mam 3 sukienki na wesele ( do drobnych przeróbek) i dwie ekstra tuniki za 80 zł!!! A pomyśleć, że chciałam jedną za 300 zł kupować w jakiś markowych sklepach. Koraliku - jesteś boska! Dzięki za zdjęcie!!! Mały jest piękny!! Przekaż to proszę mamusce! Oby udało jej się wyprodukować pokarm, podobno można czekać do 4 doby po porodzie, więc jest jeszcze czas. Najważniejsze że są razem, tak o to walczyła. Wspaniale!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:50 Zoselin, jak brałam z córka cała ciaze no-spe, magnez, pozniej Fenoterol. Dawkę miała spora,ale wszystko z nią ok. Żadnego napięcia słabego ani wzmożonego nie miała. Ja dzisiaj z kolei usłyszałam,że duphaston źle wpływa na narządy płciowe chłopców. Musze zapytać swojego i w razie w niech zmieni na luteine. Jest szansa,że jutro wyjdę prof zastanawia się,co ze mną zrobić, bo a)jest długi weekend, b)zaraz muszą mnie i tak przenieść do innej kliniki (piętro niżej na patologie). Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:57 O ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiktorek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciummmmmmmmmmmmmmmmmmmm! Jeju, ale Moni zazdroszczę, że kruszyna już przyszła na świat! Piękniutki, cudniutki, tylko schrupać! martyna, no właśnie.... Tak na zdrowy rozsądek. Nie wierzę, że lekarze by tak ryzykowali. No ciekawe z tym duphastonem. Zapytaj, zapytaj, bo sama jestem ciekawa. Nigdy się nie spotkałam z taką opinią. Oby Cię wypuścili!! W weekend majowy pewnie i tak nic nie zrobią, prawda? Najwyżej przeleżysz weekendzik, ale najważniejsze, że w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:04 Eee koraliku napisałam przed chwila,że może jutro mnie wypuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:06 Martynka - mineły się nam posty A USG zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:12 Tak tak, wczoraj. Malutki rośnie jak na drożdżach,, łożysko nachodzi minimalnie na szyjke. Mogę pomalutku zwiększać swoją aktywność,ale bardzo bardzo ostrożnie. Trochę się cykam wyjść do domu, żeby za chwile znów nie jechać. Walizkę jednak będę miała spakowana. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:32 Cześc Dziewczyny Czy przyjmiecie jeszcze jedną przyszłą mamusie do swojego grona ? Pozdrawiam Was gorąco Kalafiorku Dzięki ,za instrukcje co do tego ,suwaczka nie wiem czemu nie chciał się dziad w kleić a przecież wkleiłam go tak samo Mam nadzieję ,że kupisz swoją piękną suknie ślubną . Całuje Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:56 Dove, przyjmujemy! . Napisz coś o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:10 Dziękuje adakarola111 Tak jak i pewnie kazda z Was , staralismy sie z męzem o Malenstwo 5lat , podeszlismy do ivf /icsi i sie udalo za pierwszym razem , Dzieki Bogu bo nie mielismy żadnego mrozaczka . Mieszkam za granicą i obecnie czekam na list na usg Zobaczymy mam nadzieje ,ze bedzie wszystko dobrze ,Dziękuję jeszcze raz za mile przyjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:31 hi duphaston bralam z Mlodym w ciazy i ma wszystko jak trzeba dove86- witamy ola - tak, slodki i calkiem konkretny Maluch karola - dzielna jestes Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:52 Koralik-dzięki za zdjęcia jako łącznik jesteś rewelacyjna,czekamy na informacje z dzisiejszej wizyty Monia-mały rewelacyjny cały do zjedzenia ,i znowu łzy wzruszenia "to chyba te hormony ciążowe"wracaj szybko do sił i napisz nam co tam u was czekamy ,a moja bratowa rodziła cc i pokarm pojawił sie dopiero w 3 dobie DOVE-witamy serdecznie na forum pisz jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości któraś z dziewczyn zawsze odpowie w grupie raźniej ADAKAROLA-czekamy za pozytywnymi wynikami dobrze że udało ci się z tą glukozą bez niespodzianek Martynka- dobra wiadomość ze masz szanse na powrót do domu,tylko proszę musisz na siebie bardzo uważać ,a córka pewnie szczęśliwa dla wszystkich dziewczyn słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:11 Dove witamy i zapraszamy Karolka i tak bez cytryny wciągnęłaś tą glukozę? Szacunek Teraz tylko śliczny wynik i z głowy Tak btw Karola zamawiałaś kiedyś receptę z M jak Moloch? Bo ja mam w systemie info że jest ale czytałam że trzeba czekać na sms... a zamawiałam receptę od lekarki z wołoskiej a chce odebrać na pradze. I nie chce bez sensu jechać. Bunia bo u nas to nie jest telenowela że jak ominiesz 50 odcinków i tak się nic nie dzieje. U nas ostatnio jak powieść przygodowa w odcinkach Trzeba się na bieżąco orientować A tak na poważnie to jest jedna mega wiadomość: MAMY PIERWSZEGO FORUMOWEGO BOBASA!!!! Martynka cudowna wiadomość. Obyś już do porodu została w domku. Duphaston czytałam ulotkę i nie kojarzę nic takiego ale chętnie się dowiem jak coś wyczytacie. Tym bardziej że ja na duphastonie jechałam prawie non stop od sierpnia do marca... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:21 Dove- a gdzie mieszkasz? Masz podobną historię do mojej. Gratuluję i życzę powodzenia na kolejnych etapach. Lili - nie pomogę. Nie zamawialam nigdy. Najlepiej zadzwoń na infolinię i dopytaj jak to jest. Wypilam bez . Taka jestem . A o duphastonie to tylko czytałam na forach, nie wiem, czy faktycznie było to na ulotce czy nie, skąd one brały takie informacje.pewnie znowu jakaś głupia plotka. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:33 adakarola No poki co to mieszkam w Uk Leicester ,8lat tak jakos wyszlo ,czlowiek przyjezdza na chwile a zostaje poł życia hehe,ale za to poznalam mojego Dziubula (męża) ,i jest super . Lili Dziękuję za przyjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:49 Karola a Ty juz widzialas maluszka naszej Moni ???? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:54 Dziewczyny 2h nadrabialam wpisy:p goskab. dziekuje za slowa otuchy, moj lekarz mowi to samo byle do 9 maja szybko zlecialo! kalafiorku witaj na forum lilli troche spoznione ale najszczersze zyczenia skladam au nas na forum faktycznie powiesc taka,ze czasami krew mrozi w zylach,oddech zapiera i lzy nie raz poolyna a co do duphastonu to sama jestem ciekawa bo caly czas sie tym faszeruje... martynka Tobie i mezowi z okazji rocznicy slubu zycze duzo milosci!!! no i zeby juz teraz wszystko bylo dobrze i zebys mogla bezpiecznie wrocic do domu i spokojnie czekac na porod!nam w sierpniu przypada 4 rocznica slubu a w czerwcu minie 9 lat jak jestesmy razem adakarola teraz to chyba kalafiorek konczy peleton koraliku ale sie wzruszylam.. malutki Wiktorek jest przesliczny!!!!! przkaz moje gratulacje Monice dove witaj na forum, widze ze u nas tylko jakis tydien roznicy Co do prywatnego forum jestem jak najbardziej na tak Ale sie napisalam:p az zglodnialam:p buziaki dziewczyny w ten piekny dzien przesylam Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 13:01 Gosia, mąż juz ma plan przenieść mnie na.dół,żebym nie musiała po schodach biegać. Jutro teściowa przyjeżdża odebrać Córkę ze szkoły i nagotuje nam obiadu na 2dni. Miałam się nie nastawiac na wyjście,ale nie da się. Mam dość i to serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 13:29 Nasze grono sie.powieksza )) Martyna trzymam strasznie kciuki zebys wyszla !! Podziwiam cie !! Ja lezwąteknajdłużej 2 doby i strasznie to wspominam a jeszcze co do kolejnej ciazy to rowniez planuje wrócić po mojego mrożaczka jak najszybciej !! takze nasze forum ma przyszłość ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 14:01 Tez jesten za peywatnym forum o ile jest tam prostsze dodawanie zdjęć bo ja nie wytrzymalam di tego 25 tygodnia !! I juz mam małą kupkę ciuszków !!!!!!! Ajjj w zyciu bym nie wytrzymala do 25 tygodnia )) w poniedzialek po polowkowych lece popatrzec na wozki )) Martyna i tutaj pytanie do ciebie , gdzie jeszcze warto zajrzeć oprócz tej Oleńki?? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 14:24 Niunia, dla Gabrysi kupowałam w Bobolandzie ma prawobrzezu i wiem,że tam jest duży wybór. Nie wiem co jeszcze...smyk w outlecie tez na Prawobrzezu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 15:42 Niunia obawiam się że na prywatnym zdjęcia wrzuca się tak samo ale sprobuj bo to jest do ogarnięcia. Ciuszków nie mogę sie doczekać. Wrzucaj koniecznie Obiecuje że postaram sie ogarnać to prv forum najszybciej jak sie da. Karola jak wyniki glukozy? Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 16:02 Tylko ze ja dalej bez komputera u taj przez tel to ciężko ale mysle ze do jutra to ogarnę )) Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 18:56 Niunia - ja tez czekam na zdjęcia ciuszków. Uwielbiam je oglądać i to mi się chyba nigdy nie znudzi. Lili - glukoza na luzie, bardzo w porządku. Nie wiem, skąd te opowieści mrożące krew w żyłach. Po wszystkim zjadałam, popiłam i pojechałam. Połaziłam cały dzień, taka piękna pogoda, przegoniły mnie trochę koleżanki, ale to dobrze na zdrowie i moje zanikające mięśnie . A ty Lili załatwiłaś receptę? Udało się dowiedzieć co i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 21:48 Moja glukoza 75ml - na czczo: 69 (poniżej normy buahahaha) - po 1 h 156 - po 2 h 123 Mniemam, ze jest ok. Jeśli nie, dajcie znaka. Jezu, właśnie się dowiedziałam, ze : moja bardzo dobra kumpela urodziła w 30 tyg, wczoraj lub przedwczoraj - nie znam szczegółów, nie wiem co i jak, tylko cynk dostałam. A moja przyjaciółka w 19 tc w szpitalu od wczoraj, bo ta znowu ma duszności i słabnie. Co to się wyprawia!!! Aż skóra cierpnie. Od przyszłego tygodnia ruszam pełną parą z przygotowaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 22:34 No i... znalazłam gdzieś w necie: www.srokao.pl/p/o-mnie.html W ostatniej zakładce Analizy, dziewczyna, z tego co wnioskuję po kosmetologii przynajmniej, robi analizy "wyprawki" dla dziecka i opisuje składy poszczególnych kosmetyków: proszków do prania, kremów, chusteczek nawilżających etc., Generalnie super lektura, otwoera oczy na naszą naiwność. Okazuje się, że dobry marketing to podstawa . W każdym razie, z tego co po krótce widziałam, zagraniczne marki własne dyskontowe górą. Polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 23:30 Dobry wieczór, nie wiem od czego by tu, więc zacznę od wieści od Moniki. Coś tam się ruszyło z karmieniem - powoli i opornie, ale coś. Po południu już powoli samodzielnie wstawała, leków przeciwbólowych ma mniej. Kazała Was wszystkie ucałować. Pytała o glukozę Karoli i o Martynkę i bardzo się ucieszyła, że mamy kolejną nową koleżankę (Dove) - zawsze to kolejny dobry przykład dla starających się Przesłała kolejne dwa zdjęcia, ale na nich poza Dyziem jest i ona i jej mąż i tak się jednak nie czuję upoważniona ich upublicznić Karola - jesteś bardzo dzielna wyniki w porzo My wróciliśmy z Poznania - ktg w porzo, serduszko w porzo, skurczy żadnych, Tośka urosła umierkowanie ale OK. Waga podobno 1900 - ja bym obstawiła jednak ciut mniej. Natomiast lekarce - i mnie też - nie podoba się mój stan psychiczny, poddenerwowanie, wyższe ciśnienie. Zarządziła mi więc tydzień w klinice. W ciągu tego tygodnia będą mi mierzyć ciśnienie, robić często KTG, podawać relanium (((((((((() żeby mnie wyciszyć - jak ja nie chcę tego relanium - ja się leków nie boję, ale po relanium i ja i Tośka będziemy ospałe - a ja uwielbiam kopniaczki..., no i zrobią USG przepływów ze dwa razy. Jadę za tydzień w czwratek, wychodzę za dwa tygodnie we wtorek - więc będę miała wtedy skończony 34 tydzień. Nie wiem jak i kiedy mam wyprawkę i torbę przygotować, więc zrzucę na męża i mamę. I tak to widziecie fizycznie zdrowa jak krowa, a psychicznie w rozsypce. Tyle na dizś. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 06:33 Koraliku -zasmucił mnie twój stan myślałam że już lepiej ale proszę nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze,ale my wszystkie tyle już w życiu przeszłyśmy że niestety głowa wysiada najważniejsze ze pani doktor nie zostawiła cie z tym problemem i zauważyła że lepiej ci będzie pod opieka medyczną i tak musisz podejść do tematu że to dla ciebie i Tośki najlepsze rozwiązanie ,został ci tydzień do ogarnięcia sytuacji w domu dasz rade ,ale najważniejsze że z Tośką wszystko dobrze ,i tego sie trzymaj,przesyłam pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kina_11 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 07:33 Cześć dziewczyny. Ale rozkręcił się ten wątek. Super Ja wczoraj bylam na usg i po raz pierwszy widziałam serduszko mojego maleństwa super przeżycie. Pozdrawiam was wszystke. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 07:51 Koraliku, podziękowania dla Moni za troskę niech się trzyma i cierpliwie czeka na mleczko. Czekamy na nią i nowe zdjęcia Wiktorka (cudne imię)!! A Tobie mam nadzieję dobrze zrobi szpital, choć wiem z doświadczenia, że łatwo nie będzie. Relanium tez bym nie chciała ;/ Ja też się niepokoje, z każdym bólem brzucha mam stres. Za 1-1,5h może dowiem się, czy wychodzę. Dziewczyny na tym samym etapie ciąży tez czujecie taką "ciężkośc " w kroczu? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:21 Karola -gratuluje wyniku chyba ok, chociaz ja mialam jakies inne jednostki, ale wujek google mowi, ze dobrze daj znac jak po lekarzu, ja tez dzis wizyta na 17.20 a zaraz na pogrzeb sasiadki ide - babcia mojej kolezanki Koraliku - wyluzuj, przeciez wszystko jest super!!!! i takie spa, czy wyjazd na lono natury by Ci pomogl, pewnie lepiej niz szpital..bo ja to zle na szpital reaguje - wszystko, byle nie to..tez poprosze zdjecia Moni na prv : anna.kufel@gmail.com - dzieki A ty przez majowke wypocznij!!! buziaki! i Moni przekaz ode mnie buziaki kinia - witaj!!!! fajnie, ze nas wiecej martyna - no mam nadzieje, ze Cie wypuszcza - i tak nie bedzie sie za duzo dzialo przez majowke Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:40 Łooo, to daj znać Aeriss co nowego u dziewczyn i co ciekawego dr D powiedział na wizycie. Ja co prawda mam na 10.40, Ale jadę od razu do tej mojej przyjaciółki do szpitala, potem się pakuje, bo dzisiaj wyjeżdżamy, ale popołudniu na pewno się odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:10 Kina, hej! Gratuluję . Dla takich chwil się żyje . Dużo zdrówka dla Was obojga! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:17 Ada,ja miałam chyba podobne wyniki z Gabi. Wiem,że powtarzalam z glukoza 75, ale wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:07 Hej! Od początku Koraliku . 1. Dzięki za wieści - Monika jest mega dzielna, dobrze, że powoli dochodzi do siebie i że pokarm się pojawił, alleluja!!! A czy zdjęcia mogłabyś mi przesłać na maila, bom strasznie ciekawa - karola111@wp.pl? Będę przeszczesliwa. 2. Dzięki, że piszesz, że glukoza ok. Co prawda idę za 2h do lekarza, ale przynajmniej nie będę miała wątpliwości. 3. Koraliku kochany - ja nie będę pytała dokładnie, co się dzieje, bo każdy ma swój krzyż i swoje demony. Ja się sama leczylam i wiem, że gdybym była w tym czasie w ciąży to różowo by nie było, więc masz moje pełne wsparcie i zrozumienie. Sama ostatnio pytałam o tę środki na uspokojenie dr w kontekście porodu, więc wiem o co cho. Trochę naiwnie, ale zapytam - żaden wyjazd na majówkę na relax, SPA nie pomoże się wyciszyć? Jeśli nie, to Koraliczku, nic się nie martw, tydzień to całkiem sporo, chociażby na to, żeby się spakować. W aptece można to jednorazowo w 10 min załatwic. Reszta na pewno zajmie się rodzinka z ojcem na czele . Najważniejsze, że Toska zdrowa jak ryba, na świat się nie pcha, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:09 Z apteka chodzilo mi o wyprawkę do szpitala . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:09 Koraliku niestety nie przechodziłam przez to co Ty i ciężko mi się wypowiadać ale wierzę, że jeśli czujesz że jest Ci to potrzebne to będzie dobrze. My tu na Ciebie czekamy i będziemy o Was myśleć. Najważniejsze że Tosia jest duża, zdrowa z resztą sobie poradzisz.. Dzielna Kobieta z Ciebie przecież Karola ja glukozę miałam porównywalną (72-134-127) i lekarz powiedział że dobrze i nic nie trzeba powtarzać. dzięki za adres - chętnie poczytam Kinia witamy i gratuluję pierwszej najpiękniejszej rzeczy w stanie błogosławionym - zobaczenie serduszka Martynka trzymam kciuki za pozytywną decyzję. Co do "ciężkości" to ja bym to raczej określiła jako ból kości łonowej.. więc nie wiem czy o to Ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:32 Aa Ada,ten blog przegladalam i jest mega fajny! Na pewno skorzystam z rad. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:49 Hej dziewczyny Dove cieszę sie że tu do nas dołączyłaś. ..miło mieć tu kogoś z Marcowego wątku Widzę też że poradziłas sobie z suwakiem...super Lili, Koralik, Karola, Dove - dzięki za kciuki suknia wybrana Fotke mam na komorce...musialabym wrzucić ją na kompa i to dam radę ale jak wrzuca się je na forum? Ktoś pomoże ? Jeśli chodzi o brzuch...to będę modlić się by za dużo nie urósł A tak na poważnie to przymiarke będę miała na początku czerwca...wtedy ją odpisują a dodatkowo jest z tyłu wiazana więc zawsze będzie można ją trochę popuścić. ..Mam nadzieję że efekt koncowy będzie zadowalający Zoselin nie denerwuj się i bierz leki jak lekarz przepisał. ..oni każą brać te leki dla dobra naszych maluszkow...sama tez bralam i nospa i magnez...będzie dobrze. Karola gratuluję dobrych wyników glukozy Koralik...nic się nie martw i daj sobie pomóc. ..musisz być silna i zdrowa jak Tosia przyjdzie na świat. Ja po wypadku - potracil mnie samochod...też nie radzilam sobie z emocjami...brałam przez jakiś czas leki uspokajające i wszystko wróciło do normy czego i Tobie życzę. Najważniejsze ze Tosia zdrowa Kina - gratuluję serducha i cieszę się razem z Toba... Ale się rozpisałam.... Nic lecę sprzątać, prać i pakować się na majowke...jadę na kilka dni do Żywca. Milego dnia brzuchatki Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:03 Laseczki usiadłam właśnie żeby założyć to prv forum i utknęłam na nazwie.. jedziemy z tym co jest czy jakieś inne propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:14 Czołem, dzięki Dziewczyny, gwoli wyjaśnienia - hmmm - to jest wiecie co jakaś forma nerwicy lękowej chyba? Może raz albo dwa razy w życiu mnie już zaatakowała. I to jest tak, że na poziomie rozsądkowym ja wiem że jest dobrze i że będzie, ale jak przychodzi fala strachu to nic do mnie nie dociera. Można by to olać - ale jeśli to powoduje ciągły stres, poddenerwowanie, podnosi ciśnienie, to trzeba się tym zająć. Z jednej strony jestem przerażona i szpitalem i relanium - z drugiej strony jestem już tak zmęczona baniem się, że chciałabym poczuć ulgę. Poza tym ja w tym szpitalu nie będę na patologii tylko na niepłodności - więc niczyje złe historie mnie nie przestraszą. Wyjazd - raczej nie - bo po pierwsze mąż robi pokój Tosi, po drugie .... od siebie nie ucieknę, a wszystko jest w mojej głowie. W każdym razie dzięki za troskę i widzicie - nie wiadomo co lepiej - czy jak puchnie noga, czy jak szwankuje głowa Wieści od MOniki - no pokarmu jako-takiego jeszcze nie ma, ale jest spokojniejsza - że będzie. Na majówkę zostają w szpitalu, pani pediatra Dyzia oglądała - wszystko ok, ma tylko uczulenie na mleko na którym jest i jakieś obrzęki nóżek i pośladków. I teraz hit - Monia przesyła wiadomość, dla tych które chcą naklejki z sowami i małpami, że na limango.pl są o połowę tańsze niż na allegro - mogę potwierdzić - zalogowałam się i tak jest. Może się komuś na coś przyda - załączam linka do zbiorczej strony tych naklejek: www.limango.pl/shop/overview/?cid=10200&tab=home&vert=1&catid=41525 Karola i Aeris - prześlę w ciągu dnia lub jutro. Karola - jeśli to była glukoza 75 to jest ok. Kalafiorek - trzeba zdjęcie załadować we własnym profilu a potem wkleić w post link do zdjęcia. Czekamy na tę kieckę. Kina - to zapraszamy do pozostania z nami Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:23 Idę do domu lalalalaala!! Prof kazał zachowywać się jak zakonnica, zero seksu, opalania, chodzenia na zakupy. Tylko leżenie i odpoczynek. Ale się ciesze!! Tętno mojego małego serduszka 151uderzeń/min Jajka oczywiście wystawił do ekranu. Bezwstydnik. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:42 koraliku, życzę, abyś się uporała ze swoimi lękami i pokazała im, gdzie ich miejsce... martyna, Jupi!!! Superaśnie!! Cieszę się razem z Tobą! Hhehehe. Śmiesznie napisałaś z tymi jajkami. Aż się sama do siebie uśmiechnęłam. lili, ja tu u Was gościnnie, więc zaakceptuję każdą decyzję. Wy najwięcej przeszłyście, więc jak zadecydujecie z nazwą tak będzie. Kinia, witam serdecznie! Oj tak. Pięękne uczucie. Ja z utęsknieniem czekam na 7 maja, bo wtedy mamy połówkowe i USG 3d/4d. Liczę, że popatrzymy na minki słodziaka kalafiorku, już mnie tu dziewczyny przywołały do porządku i nie wymyślam tylko grzecznie biorę, co lekarz przepisał. I Magne B6 i NOspę Dzięki! Karola, ależ dzielna byłaś! To pikuś dla Ciebie, normalnie super. Mam nadzieję, że ja chociaż w połowie będę dzielna, tak jak Ty. Rewelka, że wyniki ok całuski dla Moni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:45 Martyna suuuuuper Teraz masz tylko leżeć i pachnieć i dać się traktować jak Królowa Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:52 Karola - gratuluje dobrych wynikow zajadaj sie slodkosciami dalej bezkarnie i dzieki za linka, juz studiuje Martyna - hurra, super wiesci nie ma to jak w domu - pamietaj tylko, zeby nie szalec! Sluchaj lekarza, bo nie mozesz mnie tam drastycznie wyprzedzic ciezkosci w kroku nie mam, nie znam tego uczucia... tylko kamien w brzuchu, jak spie na plecach Koraliku - tak zrob! Zrelaksuj sie w tym szpitalu, bedziesz pod dobra opieka, nic zlego na pewno sie nie stanie Tosce ani jej mamie i moze sloneczko zawita do Twoich mysli. Pomysl, ze nawet po relanium w szpitalu na pewno maja sprzet, by posluchac serduszka, mowilas, ze podlacza Cie do ktg, wiec jezeli Toska bedzie ospala, to i ta, bedziesz wiedziala, ze z nia wszystko w porzadku. Martwie sie o Ciebie i trzymam mocno kciuki. Niech wiosna juz zawita do Twoich mysli i jezeli moge, ja tez poprosze o zdjecie Wiktorka podziekuj Moni za linka, ale najpierw moc usciskow dla nich obojga Dove - witam na forum i gratuluje ja tez z uk i po pierwszy udanym ivf tutaj tylko, ze bardziej na poludniu Kinia - gratulacje i witamy wsrod ciezarowek Lili - u mnie czarna dziura... pomyslow brak Zoselin - dawaj kiecke, bo ciekawosc nas zzera Aeriss - kondolencje i wspolczuje pogrzebow... one sa takie przygnebiajace. Ja wczoraj bylam u lekarza, bo chcialam sprawdzic czy na pewno moge bezpiecznie leciec na te wakacje i wyszlo mi mocno podwyzszone bialko w moczu. Musze jutro powtorzyc badania... pewnie to nic groznego, ale wiecie jak jest Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:05 audrey droga, to nie ja suknię kupiłam tylko kalafiorek pomyliło Ci się. zapomniałam odpisać martynie. Ja też raczej nie mam podobnych uczuć. Czasem mnie raczej tylko zakłuje, ale to rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:06 Oj sorki Zoselin - tak to jest, jak sie nadrabia wpisy z dwoch dni, majac dodatkowo baby brain Kalafiorek - dawaj kiecke Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:08 nic nie szkodzi audrey ciężko wszystko nadrobić i zapamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:54 Laseczki, zdjęcia mojej sukienki: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3636533,2,1,1.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3636534,2,3,2.html Zaznaczam, że nie jestem taka laseczka jak wy Kwiat z przodu zostanie zamieniony na inny, ten stanowczo za wielki No i pasek na szyi jest tylko dopięty, będzie szyty i troszkę szerszy przy biuście... No i będzie powiększana Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:00 kalafiorku, nie jesteś laseczką!??! Co Ty opowiadasz. Mi osobiście ten kwiat się podoba i nie uważam, żeby był za wielki. No pięknie, pięknie, co tu dużo mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:01 [img]https://[/img] [img]https://[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:03 niunia mam takiego samego bodziaka w te żyrafki A pasiasty bodziak.... mega, mega, mega,mega!! Facet jak ta lala! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:04 [img]https://[/img] [img]https://[/img] [img]https://[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:07 Jeju, no i ten granatowy bodziak. Uwielbiam takich małych mężczyzn! No i tatuś będzie dumny jak maluszek będzie prezentował się w takiej koszulce No i te gatki z aplikacjami na tyłku. hahahha! Boskie! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:10 ufff jakoś się udało ja też uwielbiam takich małych -starych ;p taką radość mi to sprawia - te ciuszki ze codziennie po 10 razy je oglądam i układam - CHORE !!!!! Martyna super że wychodzisz !!!!!!! Piękna pogoda mmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:14 Niunia ubranka prze piękne , ah aż sama chciałabym kupić chociaż sliniaczki 😊 ale za wcześnie boję się za bardzo. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:18 Hej dziewczyny!!! adakarola brawo i gratuluję pozytywnych wyników glukozy a kiedy pierwszy raz się robi to badanie, bo ja już mam stracha jak mi to pójdzie a ta stronka z analizami zajefajna Koraliku nasz kochany, poniekąd chyba Cie rozumiem, sama czasami mam takie lęki, napadaja mnie i nie wiem skąd się biorą co prawda nie są chyba tak silne w skutkach ale jednak są nie wiadomo po co.. Fajnie, że Twoja Pani doktor tak poważnie podeszła do sprawy. Może ten pobyt w szpitalu trochę pomoże, trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i życzę Ci żeby te wszytskie lęki poszły sobie w siną dal!!! Kochana a prześlesz mi też fotki Moni ? mój mail: bunia28@interia.pl Pozdrów i ucałuj ode mnie Monie i Wiktorka kina_11 gratuluję Kochana, piękna chwila prawda ja już dwa razy słyszałam serduszko mojego malca, takie piękne i wzruszające aeriss i adakarola czekam na wieści z wizyt Lilii nazwa może zostać ta sama, no chyba, że dziewczyny wymyślą coś fajnego Martynka mega gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą!!! Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej Oszczędzaj się tylko i dbaj o Was ) hehe a mały niezły aparat lubi pokazywać swoje klejnoty ciekawe kiedy moje maleństwo pokaże co tam kryje między nogami kalafiorku suknia prześliczna a Ty wyglądasz ja księżniczka, co Ty mówisz.. laska z Ciebie, że ho ho niunia śliczne ciuszki!!! A ja dzisiaj też się pakuję, piekę słodkości i ruszam na nasze polskie RODOS hehe mam tylko nadzieję, że mimo kiepskich prognoz pogoda dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:00 Niunia zajeb... jest ta koszulka w krate tez taką chce Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:04 Widziałam, dodałam Może zróbmy tak że póki co bądzmy tutaj a jak już uda mi się wszystkie dziewczyny "przenieść" do prv to tutaj zostawimy komunikat że wszystkie ciężarówki zapraszamy na nowe forum i się przenosimy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:11 Tak tez wlasnie myslalam pomysl dobry Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:48 Jestem juz w domu. Mąż juz mnie zdążył zirytowac, w domu jak to w domu nie posprzatane, teściowa wyprala swetry nie po mojemu. Zaraz przyjedzie z córką i będzie mnie ona wkur...Jedynie to piesa się ucieszyła na mój widok. Mam kryzys, z poprzednim wyjściem tez tak miałam. Ryczalam cały dzień. Forum wypróbuje później z kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:56 Ajj te teściowe.. całe szczęście że ja ze swoją się widuję raz na tydzień na godzinkę ufff spróbuj się zrelaksować chociaż wiem że będzie trudno Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:05 Musze,bo inaczej zwariuje. Nie jestem nsuczona, że ktoś robi coś za mnie, a jak już robi i robi to nie tak jak ja to mnie szlag trafia. Nie wyobrażam sobie,że nie ma mnie dłużej niż tydzień i ktoś się panoszy w moim domu. Nic, nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:05 Niunia a ja nie narzekam wręcz przeciwnie. I myslę że Tobie też ta instytucja pod nazwą "teściowa" się przyda jak już będziesz miała dziecko i będziecie z M chcieli chwilę odetchnąć Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:10 Są teściowe i są tEEściowe Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:26 I za jakieś 20 parę lat i my będziemy teściowymi ;p Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:36 Ja jestem samolubem i jak Gabrysia się urodziła, to nikt nam nie pomagał. Chyba, że chcieliśmy wyjść wieczorem, usypialiśmy dziecko i dopiero wtedy ktoś z nią zostawał. Teściowa boi się małych dzieci, nie potrafi się nimi zajmować, płacze kiedy one płaczą, stęka, kiedy one stękają etc.... Poza tym nie lubię prosić kogoś o pomoc, wręcz mi to przeszkadza. Ale taki mam charakter...dlatego teraz dla mnie będzie katorgą znoszenie pomocy i biegania koło mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:39 Biedactwo.. ale jakoś dasz radę. Najważniejsza dzidzia teraz Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:04 Martyna easy.. odetchnij głęboko i pomyśl sobie że to wszystko jest nic nie warte w porównaniu z dzidzią. Zalegnij na kanapie, weź książkę, włącz film i ciesz się tym że już jesteś w domu. Swetry czy bałagan w domu mogą poczekać. Najważniejsze jest Wasze dobre samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:15 Niunia - ciuszki marzenie! A body koszula w biało- czerwoną kratkę, no nie mam słów, piękne. Dove zdrówka! U was to pewnie te wichury teraz najgorsze. I kupuj, się nie przejmuj zabobonami. Zobaczysz, jak to humor poprawia . Lili poziom mojej inwencji twórczej to teraz -10, więc z nazwą nie pomogę. Wszystko jedno z resztą, skoro zamknięta grupa. Jesteś wielka za to zakłądnanie . Piękna robota. Dzięki za lekarza, tak, to ten, którego pamiętam z forum. Buniu jeśli lekarz nie zleci wcześniej z powodu nadwagi to robi się między 24 a 28 tc. A czym jest polskie Rodos? Nie znam tego . Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:19 adakarola gratuluję udanej wizyty u lekarza cieszę się, że wszystko jest w porządku i że energii Ci przybyło a co do polskiego RODOS - Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką hehe ktoś to kiedyś wymyślił i mi się spodobało w skrócie jadę na działkę Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:22 Karola a Twój brzusio jest przesłodki )) tez już bym chciała taki mieć Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:45 Lili - superancko ,dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:15 Dzięki lili już się dołączyłam dajcie tylko znak kiedy się tam przenosimy Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:17 Ja jeszcze u lekarza,czekam na zastrzyk.Oki,ale szyjka sie skraca-teraz 2,8 i mam założony passar i bezwzględne lezenie i tylko do kibla wstać moge..z wyjazdu nici.Zastrzyk na rozwiniecie pluc w razie porodu wcześniejszego.Male ok,łożyska nie przodują.Martwie sie.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:22 Aeris, będziemy się wspierać w leżeniu! Ty masz bliżej niż dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:28 oj kuwa. A ten zastrzyk na plucka to juz Ci dali? Czy dadzą w razie co? I tak od ręki Ci ten passar założyli? No to teraz bidoku polezysz. Ważne ze małe ok. I to jest zmartwienie jakieś a nie ja z ta moja obsesja ruchowa... Karolcia - dzieki za wsparcie, mnie nie denerwuje rozmowa o tych "sprawach"- jestem swiadoma swojego problemu - to podbno polowa sukcesu, tylko brak mi ten drugiej Olka, jak Twoje cisnienia??? Kalafiorek-fajna suknia- bedzie "rosla" razem z Toba Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:31 Ach, Karol i wyglądasz ślicznie. Nóżki nie przytyly (mi niestety tak), wiec nie foka żadna! Audrey - boskiej zabawy na wakacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 20:45 Czołem Laski zwłaszcza te co zostały Audrey - ja o Twoich wakacjach myslałam - tych w Portugalii, bo moje te szpitalne to za tydzien Cieszę sie, że Monia zajrzała Zmień suwaka - eee napiszę Ci smsem Martyna grilluje (z) teściową i dobrze, tylko nic nie rób. Aeris - jak się masz? Zwłaszcza o głowę - emocje pytam. Olka - jak ciśnionka? Ja wziełam dziś pierwsza tabletkę relanium - najpierw mi się wydawało, że coś na mnie działa, ale ciśnienia jak pierwsze mierzenie było 140 - tak dalej jest, tyle że potem spada do 120. Teraz też się czuję taka napięta.... No ale tableta już pewnie od rana skończyła działać. Na szczeście na moją córeczkę też za mocno nie zadziałało Może lżej kopie może ciut mniej - ale nadal duuuużo Jutro zrobię badanie moczu co by wykluczyć białko, bo od czterech dni mi jedna noga trochę nabrzmiewa w kostce - niezależnie czy chodzę, czy caly dzień leżę, czy piję dużo, czy jest gorąco... Ale pocieszam się, że puchnięcia nóżek to standard ciężarówkowy prawda? A moja noga naprawdę leciutko... Maż robi remont a my z mamą pranie Tośkowych ubranek - 4 pralki - a to ciuszki od 0-6 m Śliczne słodkie Ale się nazwierzałam miłego Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 21:03 Hej,hej!!!Dziekuje Kochane za wsparcie😘!! U mnie lepiej,ale jak Koralik pisze to psyche była problemem,bo tak to jestem zabezpieczona.Nie mogłam spać ze stresu-nd 24 do 2 i od 7 do 9...a najgorsze ze skurczy dostałam..tylko to musiałam opanować -nospe,melisa i luteine dały radę i juz mi lepiej😄 Zazdroszczę wyjazdów typu Portugalia i grilla Suknia śliczna. Puchniecie naturalne na tym etapie,Koraliku-melisę trzasnij-mi pomogła,trzymam kciuki za badania i spokojnie !!ale wiem ile głowa moze zlego narobic.. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 21:07 Monia-a tobie i Małemu wieeelkie buziaki,super ze przybiera i generalnie dzielni jesteście😄😘 Czekam na fotki.Ja osobiście sie urodziłam w terminie i wazylam 2400,wiec konkretny twój wczwsniaczek😄Będzie super -trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 23:27 Koraliku - a ja mialam na mysli Twoje szpitalne wakacje pytalam kiedy sie wybierasz, bo to tez prawie jak urlop nie? All inclusive, lezenie bykiem, posilki podane a jak Martyna pokazala, nawet poopalac sie mozna a w ogole to chcialam pytac, czemu tu nie bylo zdjec tych 11 Tosinkowych sukienek? Aeriss - mam nadzieje, ze juz lepiej psychicznie, problemy ze snem znam, bo ja tez spie codziennie od 24-5, a potem moze od 6-8. Niby wszystko ok, ale jakis stres gdzies jest, wiec nie chce sobie nawet wyobrazac Twojego wazne, ze zabezpieczenie dziala, trzeba wierzyc, ze wszytsko bedzie dobrze A na grile sie jeszcze z corkami zalapiesz Ja powtorzylam dzis badanie moczu i wyszlo ok, takze moge leciec bez obaw. Nadalam tez paczke do domu z rzeczami dla malenstwa i wyszlo juz 30kg, a reszta zakupow przed nami Dobrej nocki dziewczeta Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 07:52 Koraliku grilowalismy z moimi rodzicami Aeriss ja widzę po sobie,jak głowa może popsuć wszystko. Dlatego teraz afirmuje. pomaga. Dzisiaj kolejny grill. Przyjeżdża moja przyjaciółka w 30tyg 3ciąży z dwójką dzieci i mężem. Ja na jednym leżaku, ona na drugim Co do spania, ja chyba odsypiam szpital. Wczoraj od ok 20;30 do 7.15 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 09:13 Audrey - 30 kg! ciuszków! szok. Nie no tyle to ja nie mam na pewno. Gdzie Ty to kochana upchniesz? Chyba będzie garderoba potrzebna Zdjęcia może porobię przy okazji układania w szafie Martyna - jestem wielką fanką afirmowania, a teraz jakoś nie moge myśli na tym skupić, uwierzyć... wrrr, a wiem, że to cuda działa a nie potrafię. Będę się starac. Leżakujcie ładnie Aeris - to my dwie czarownice jesteśmy ja głową ciśnienie podnoszę, Ty skurcze wywołujesz A chodź jednak przestaniemy, co? Łatwo powiedzieć. Ale postarać się można Dawno nie było Syluni9??? Odezwij się, bo jak się przeniesiemy to nas nie znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 09:47 Koralik, ja dlugo tez nie mogłam się skupić. Teraz mocno się staram, bo widzę jak pomaga. Głównie wieczorem je odmawiam. Mam jeszcze inne metody czarno-białej magii, ale to od pon jak córka i mąż będą poza domem od 4 m-cy leżą nieruszone i widzę, że przerwa źle mi zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:15 To my rzeczywiscie jestesmy czarownicami A Martyna bedzie hersztem bandy jak wnioskuje po stopniu wtajemniczenia ja dzis zdecydowanie lepiej - w nocy pobudka ale ktotsza i bez skurczy!!!! wczoraj mialam drugi zastrzyk w doope na te plucka i robila mi znajoma pielegniarka - po mistrzowsku, prawie nie bolalo - w przeciwienstwie do przedwczoraj - jakas mlodziudka polozna, ktora mnie pytala jak ma zrobic...i dzielila mi glosno posladek na cztery )) pozdrawiam cieplo z pozycji lezacej, ale ze zdecydowanie lepszym humorem Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:42 Aeriss, ja po 3 kursach ja również pozdrawiam z pozycji leżącej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:50 Hej Kochane. Aries cudownie, że już lepsze samopoczucie, super. Jestem myślami z Tobą. Martyna, widzę, że Ty już w domu, pięknie. Tylko nie szalej tam Kalafiorku, będziesz piękną panną młodą i dodatkowo z dwoma bijącymi sercami. Tylko uważaj na siebie, spokojnie tam, bez twista i rock&rolla na weselu Koraliku jak tam? Dziewczynk! Mam Wiktorka ze sobą na sali zaczynamy karmienia, ważenia, przewijamy i walczymy z bokącą i bordową dupką. Dostaliśmy pieluszki jałowe, odstawiamy chusteczki nawilżające i obserwujemy. Jestem przeszczęśliwa W nocy miałam megamigrenę z drgawkami, a ciśnienie jakie? 125/80, czyli stres odchodził. Boże, patrzę na te swoje dziecko i nie mogę uwierzyć, że on jest mój i tu już ze mną. Dobra płacz mnie dopadł ze wzruszenia. Dziękuję dziewuszki za wsparcie i piękne słowa. Czekam na Wasze szczęście w postaci CUDU. Pozdrawiam Was wszystkie ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 11:08 Monia - cudownie, nawet sobie nie wyobrazam Twojego szczescia. Teraz podobno zaczyna sie najpiekniejszy okres, karmienia piersia i dzieciatka przy niej. Biedaku, wierze, ze jestes umeczona ta migrena, ale jeszcze chwilka i na pewno poczujesz sie lepiej. Sciskam Koraliku - te 30 kg to na szczescie byla tez posciel, hustaweczka i karuzelki nad lozeczko, wiec nie same ciuszki i dalej nie wiem, kiedy do tej kliniki sie wybierasz Martyna - chyba tez poczytam o tej afirmacji, zeby w koncu spokojnie sie wyspac Milego lezenia dziewczeta Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 09:11 Monia-tak sie ciesze Twoim szczęściem !!!ogarniecie wszystko powoli - pupę to woda najlepiej teraz przemywac -te chustki to pózniej i to nie wszystkie dobre-polecam dzidzius i cleanic,ale potem. Pozdrawiam ciepło Was i resztę dziewczyn! Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 09:31 Część Dziewczyny 😁 U mnie już trochę lepiej z tą grypa , choć nie chce franca odejść na dobre . Mam pytanie może Wy bardziej się orientujecie niż ja .Otorz ostatnio jak byłam u położnej to kazała mi brać do 20 tygodnia aspiryne , więc biorę .Wczoraj babki w pracy powiedziały mi ze absolutnie mam jej nie brać , i ze szkodzi dziecku . Przestraszylam się trochę . Czy może któraś też bierze ta aspiryne? Monia : Nie znamy się , ale też chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze , obyś szybko wróciła do domku ze swoim Małżeństwem 😊 A u mnie Dziewczyny dziś pogoda cud miód takiej to ja tu nie widziałam od kilku miesięcy 😁 Pozdrawiam was i Całuje Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 10:15 Dove - dobrze, ze czujesz sie juz lepiej. Pogoda rzeczywiscie cudowna, az sie chce wszystkiego. Co do aspiryny - mi polozna powiedziala, absolutnie nie, tylko paracetamol jak juz cos trzeba wziac. Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 11:32 Dove - ja tez aspiryny nie polecam, tylko paracetamol. Ale wiem ,ze z roznych przyczyn bierze sie jakies inne, ale na przeziebienie to absolutnie. Zobacz (nie chce straszyc, ale poczytaj): parenting.pl/portal/kwas-acetylosalicylowy-a-ciaza Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 12:01 Hej dziewczyny na RODOS ziomb jak cholera... Slonca nie ma, temp 11 stopni brrryyyy przyslijcie mi tutaj ta pogode!!! Koraliku Kochany trzymaj sie i walcz z tymi zlymi myslami!!! Martwie sie o Ciebie a genetyczne mam 9 maja co do aspiryny jak bylam przeziebiona to lekarz tez mi kazal brac aspiryne ale poczytalam i stwierdzilam, ze on chyba zwariowal.. Nie bralam tego.. Buziaki i pozdrowionka dla Wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 12:19 Buniu w PL chyba każde RODOS tak wygląda Koraliku myślę o Tobie i trzymam kciuki żeby te strachy i schizy sobie poszły w cholerę [b]Martyna/b] czy może już masz uprawnienia na prv forum? Bo jak nie to tam jest opcja, żeby przepisać na kogoś forum - może przepisać na Ciebie? Monia zazdraszczam Ci że już mas Księcia przy sobie Dove mój lekarz też mówił żeby nie brać aspiryny. Tylko w razie konieczności paracetamol. Może dopytaj jeszcze inną położną? Aeriss Kochana jak u Ciebie? Trzymasz się? Dziewczyny a z moich wrętek to od wczoraj mam jakiś tępy ból w podbrzuszu i takie jakby szczypanie. Mam nadzieję, że to nie jest to skracanie szyjki? Lekarza mam w czwartek i nie wiem czy dam radę doczekać i nie spanikuję wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:03 Lili,mogę tylko usuwać wątki i poszczególne posty. Nie wiem co jest. Myślałam,że więcej niż 1osoba może np przypinac wątki u góry, jakiś wstęp napisać etc. Aeriss ile razy dziennie bierzesz no-spe? Jak wychodziłam ze szpitala przepisali mi aż 6 tabl forte. Nie wiem,czy nie za dużo,ale z drugiej strony brzuch fajnie się uspokoił. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:49 Zmieniłam już na te same uprawnienia co właściciel. Może zadziała. Trzeba będzie jutro sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:49 Lili-dzieki,juz mi lepiej dzisiaj 😄tylko pogoda dobija i spać mi sie chce Martyna-ja brałam 3x2 tabletki(po 40 mg jedna),ale normalne nie forte.Kochana a powiedz mi czy jak masz leżeć to leżysz plackiem czy podparta czasem siedzisz tak pollezaco?bo odleżyn dostanę ..😄 Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 15:08 Aeriss, leżę na bokach, wznak, polleze, siedzę (choć to u Ciebie najmniej wskazana pozycja,bo chodzi o to,żeby małe nie naciskaly na szyjke). Leżę poparta etc. Teraz np leżę na tarasie na leżaku takim odchylajacym się do tylu, że nogi mam wyżej. Czasami też się przespaceruje, bo bolą mnie bardzo biodra i uda. Lili,dzięki,jutro zobaczymy. Moglybyśmy się tam przenieść,bo wieje nuda Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 22:56 Napisałam do mojego gina w sprawie dawki no-spy i okazało się, że o połowę za dużo mi przepisali w szpitalu...mam brać 3x1! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 10:50 Martyna No to dobrze że zmniejszył Ci dawkę Trzymajcie kciuki za jutro MOje połówkowe A co u was po weekendzie?? Faktycznie dawno nie było sylwuni???? chyba nick przekręciłam ale każda wie o kim mowa Jak tam Monika mały książę??? AAjj pewnie jesteś mega szczęśliwa Kiedy się przenosimy??? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:04 Witajcie! Ja wróciłam do domu wczoraj późnym wieczorem, padłam na twarz. Coś tam wyrywkowo czytałam, ale jakość aplikacji tel i szybkość internetu pozostawiała wiele do życzenia, więc pisze dopiero teraz. Aeriss przede wszystkim do ciebie kochana chciałam napisać. Przepraszam, że nie mogłam cię wesprzeć wcześniej. Wspierałam myślami i bardzo mocno trzymałam kciuki za ciebie. Cholera jasna, co się dzieje??? Jakieś fatum chyba wisi w powietrzu... Ja się czujesz? Jak małe? Jak psychicznie? Odpoczywaj i dawaj znać, co u ciebie!!! Mam nadzieję, że to tylko profilaktyczne działania i że wrócisz niedługo do aktywności. Co ze skurczami? Skończyły się już? Niunia powodzenia na połówkowych! Będzie dobrze! Martyna mam nadzieję, że wszystko ok i dolegliwości ustąpią. A czy mogłabyś coś więcej na privie napisać o tej swojej czarnej magii, bo nie bardzo wiem, co dokładnie masz na myśli. Bunia Już teraz sobie przypomniałam, bo gdzieś już słyszałam o Rodos . Mam nadzieję, że mimo wszystko miło spędziłaś czas. I tobie również życze powodzenia na połówkowych! Lili jak u ciebie z bólem brzucha? Przeszedł czy nadal się utrzymuje? Czekasz do czwartku czy pójdziesz wcześniej do lekarza? Jeśli pójdziesz, to daj znac co i jak. Mam nadzieję, że to tylko, tak jak napisałaś wkrętka. Co do szkoły rodzenia - ponieważ my i tak płacimy za zajęcia, zdecydowaliśmy się na te, prowadzone przez położną, która ma odbierać nasz poród w Św. Zofii, o ile tam wyląduję. domnarodzin.pl/. Pani nie odp na moje pytania dot. ilości osób na kursie oraz dokładnego planu, więc nie wiem, co i jak. Jeśli chciałabyś wykupić prywtane zajecia to widziałam na stronie, że u niej jest też taka opcja. Jeśli taka forma będzie dla was bardziej odpowiednia, to pewnie, zawsze będzie to wasze, bardziej indywidualne. Jeśli chodzi o p. Kukulską, to czytałam w internecie same pozytywne komentarze na jej temat. Dove wyzdrowiałaś? Zoselin fajnie, że miło spędziłaś urlop. Złowiłaś coś ? Koraliku ehhh, i jak my ci możemy pomóc, żeby ci chociaż trochę lżej na duszy było? . Poprasuj, przygotuj wszystko, uspokój się w tym szpitalu i wracaj szybko do domu z powrotem. Będzie dobrze!!!! Jeszcze tylko chwila, dwie i Tosia będzie z Wami! Monika dzięki ci wielkie, że miałaś siłę i chęci, żeby do nas, zwariowanych i zamartwiających się o was ciotek napisać! Miło jest dostawac wiadomości od ciebie, szczególnie takie dobre i pozytywnie nastrajające . To cudnie, że Wiktorek może być już z Tobą na sali, masz ten spokój psychiczny, że jest z tobą i nie dzieje mu się żadna krzywda. A ty odpoczywaj kobieto i wracaj do siebie czym prędzej. ps. masz piękne dziecko . I na koniec co u mnie - na mazurach pogoda straszna, zimno, wietrznie. Dobrze, że chociaż nie padało. W każdym razie, ani opalanie nie wyszło, nici ze spacerow. Generalnie siedziałam, gadałam i jadłam . I jeszcze, pierwszy raz w tej ciąży udało mi się potańczyć . Strasznie mi to dobrze zrobiło na głowę, takie mini szaleństwo. Ale niestety już wiem, ze dalekie podróże i zmiana jadłospisu nie są dla mnie. W drodze powrotnej moje dziecko dostało amoku, skakało jak opętane, aż do samego rana dzisiaj. Strasznie się wystraszyłam. Poza tym ból brzucha i ogólne osłabienie. Czuję się fatalnie. Mam nadzieję, że z Adulą wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:34 Karola - a to źle że Ada aktywna? Ja się martwię jak Tosia niekatywna Lili - to prawdopodobnie jest nic, skracająca się szyjka w 99% wcale nie boli - czy Aeris bolało? albo Monię? Nie - dowiedziały się dopiero od doktorów. Ja bym wytrzymała do czwartku (taaaa akurat ). A może już Ci przeszło??? Dove - ta aspiryna to tak jak dziewczyny mówią - nie bierz, ale ja się zastanawiam czym się kierowano zalecając i jedyne co mi wpada do głowy - to rozrzedzanie krwi, czy też działania przeciw zakrzepowe. Moze zadzwon do tej polożnej i zapytaj po co Ci to kazała brać? Nowe forum - zgadzam się całkowicie - jest nasze prywatne, zamknięte Tylko zdecydujmy czy tam tylko zdjęcia i np.dane typu nr telefonu czy też przenosimy się ze wszystkim całkowicie? A ja się dziś rozsypałam na amen - Tosia nieruchliwa - tzn raz na kilka godzin jak się poloże to kopniakuje, ale nie ma tej najfajniejszej wersji, że siedzę w fotelu i co godzinkę czuję jak się kręci i wierci. Dziewczyny - nie martwcie się i tak się czuję wystarczająco beznadziejna, że nie umiem sobie z tym poradzić. Taka pieprzona ofiara losu i żenująca baba. Tak sobie pomarudzę i już. Wczoraj było super, to dziś dół. Samej siebie mam już dość. Jeszcze jakieś 6 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:49 Koralik - byle do czwartku! W tym wyjątkowym, twoim przypadku myslę, że pobyt w szpitalu będzie na plus, bo już jak lekarz ci powie że wszystko jest git, a ty się dalej będziesz zamartwiać, to ja już nie wiem, co innego by mogło pomóc . A Tosia teraz odpoczywa z Tobą, dont worry!!! Co do Ady - dobrze, ze się rusza, ale nigdy nie ruszała się aż tak intensywnie i tak długo, bo praktycznie kilka dobrych godzin non stop, co w połączeniu z bólem brzucha spowodowało u mnie wzrost ciśnienia. Przecież ja jestem tutaj główna panikara forumowa, nie pamiętasz ? Nie no, ale to takie dziwne było bardzo.... A wizyta dopiero 28... Chyba podskoczę w przyszłym tygodniu na małe badanko, chociaż na dopplera . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:54 Boska Jola - mam prośbę do ciebie. Koleżanka, która leży w tej chwili w Św. Zofii napisała, żebym koniecznie sprawdziła, bo podobno od tego miesiąca zmieniają się zasady przyjmowania na Żelazną, a mianowicie, że jeśli nie ma się dokumentacji w tym szpitalu, tj. lekarza prowadzącego lub położnej prowadzącej, lub nagłego hardcorowego przypadku to odsyłają. Może mogłabyś się podpytać p. Kukulskiej na zajęciach? Ja spróbuję się do nich dodzwonić w tym tygodniu też i dowiedzieć co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 18:00 Adakarola - a to ciekawostka, sprawdzę! szkole zaczynam 13go i zapytam poloznych prowadzacych (kukluska nie prowadzi zajec), we wt ide tez po zwolnienie do swojego lekarza, on wlasnie zaczal pracowac na Zelaznej, bardzo sporadycznie, bo bedzie mial ze dwa dyzury w mcu, ale moze cos bedzie wiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 18:10 Super, dzięki Boska Jola. Oni powinni mieć informacje z pierwszej ręki. Jeśli faktycznie tak jest, będę musiała zdecydować się finalnie na praski. Mamy prywatne forum, abyśmy mogły wrzucać tam zdjęcia swoje i swoich dzieci, oraz pisać więcej prywaty bez stresu. Lili jest administratorem i musi cie dodać do grupy: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html Koralik - właśnie, bo ja się nie doczekałam fotki od Moniki. Przeslesz proszę? Właśnie, właśnie, wszystkiego najlepszego Moniki!!! Dużo zdrówka i radości! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:38 Ada, napiszę, obiecuję, ale nie dziś. I też nie wszystko, bo nie wszystko mogę. Zoselin, witaj w fazie szyjkowej. Ja mam takową od wczoraj, bo kłuje mnie mocniej niż zwykle (w 1 ciąży wlasnie to zwiastowało skracanie), boli mnie tam w środku i czuję jakbym jakąś kluchę miałam. I w pt mam połówkowe też nie u swojego i też się dzisiaj zastanawiałam, czy mi powie. U mnie to łożysko sprawdzają przez USG dopochwowe, a szyjkę też tylko w ten sposób badają. To może jak będzie je sprawdzał, to od razu poproszę. Karola, ja myślę, żebyśmy od razu się przeniosły tam, ale coś małe poruszenie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:02 Aeriss - to ciesze się, że humor ci się poprawil i lezysz spokojnie. Bez szaleństw, pamiętaj . Ja tez , jak dziewczyny znam kilka podobnych przypadkow, gdzie dziewczyny dociągały spokojnie w dobrym zdrowiu o końca ciaży, wiec myslę, że ty i dziewczyny również dacie radę. Będziesz miała teraz jakaś kontrolę? Martyna - czekam . A co do decyzji to powinnyśmy ją chyba pozostawić Lili i Koralikowi, bo one tutaj głownie decydowaly o forum. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:30 Cześć dziewczyny Wróciłam, ale pogoda do bani więc na RODOS nudy.. wykończona jestem, sama nie wiem czym.. chyba siedzeniem i jedzeniem no nic muszę się zregenerować i przygotować psychicznie bo jutro ost dzień l4 i we wtorek wracam do pracy.. ale w czerwcu już chyba dam sobie spokój.. no i jeszcze parę dni i połówkowe.. tak bym już chciała zobaczyć moje maleństwo i usłyszeć, że wszystko jest w porządku!!! byle do piątku!!! buziaki i dobranoc Monika wszystkiego najlepszego Kochana!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:49 Czołem Dziewczynki co do nowego forum to uważam, że powinniśmy ustalić wspólnie jego losy i formę bo to nasze wspólne miejsce a ja tylko obsługuje je technicznie Na spółkę z Martyną zresztą. Chciałam tylko dodać, że już się zapisały do niego 3 osoby których nie znamy, co więcej nawet nie udzielały się w wątku "niepłodność"... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:56 Lili - ja się wypowiem za siebie: dla mnie nie ma problemu ogarniać dwa wątki. Na tym piszemy o wszystkim i dostęp ma każdy kto chce, a na drugim wrzucamy zdjęcia i piszemy o bardziej osobistych rzeczach już we własnym gronie. Jeśli ktoś się już spoza naszego grona dopisał, dla mnie nie ma problemu. Aczkolwiek ja się na wszystko godzę i uszanuję każdą demokratycznie podjętą decyzję . A co reszta dziewczyn myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:57 lili, ale Wy pozwalacie wszystkim dołączyć do nowego forum? Bo jak tak to nie wiem czy jest sens takiego zamkniętego forum Myślałam bardziej o takim kameralnym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:08 Nie dopisujemy nikogo poza nami one sie tylko zgłosiły. Ale świadczy to tylko o tym że lepiej pisać na zamknietym o sprawach bardziej prv Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:11 lili.80 napisała: > Nie dopisujemy nikogo poza nami one sie tylko zgłosiły. Ale świadczy to tylk > o o tym że lepiej pisać na zamknietym o sprawach bardziej prv aaa, to przepraszam. Źle zrozumiałam. Zgadzam się z Tobą. Nigdy nie wiadomo kto chce się zapisać, więc ja wolałabym dmuchać na zimne. Podasz mi linka do forum, bo gdzieś mi się zapodział? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:15 Zoselin jutro ok? Bo teraz piszę z tel Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:22 Lili -ja popieram taka formę forum 😄Ja tez moge ogarniać dwa😄 Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:24 Jasne lili Tylko jak mozesz w tytule wpisac np.link do forum to byloby super. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:39 Karola -mam wizyta za dwa tygodnie,tzn.teraz mniej,bo 13.Dr D mi sie podoba-czuje sie zaopiekowana 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:56 A ja bym wolała,żebyśmy całkiem się tam przeniosły :p ale uszanuje Wasze decyzje. Forum to nowe mam podobnie jak to dodane do ulubionych. Zoselin,mnie wcześniej też kulo, ale się nie skracala...zobaczymy 09. albo 13. I tez chce chodzić co 3tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 22:39 Ja tez chyba jestem za tyn prywatnym no ale co zadecydujecie to bedzie ok Co do wizyt to tez bym wolala mieć co 3 tyg.. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 22:51 hej dziewczyny jednak nie zasnęłam.. hmm mi też się wydaje, że nie możemy zapisywać nikogo innego bo to by straciło sens.. aaa i najchętniej też bym się tam przeniosła a tutaj można zaglądać zobaczymy co reszta powie ciekawe co tam u naszej Moniki.. Koralik masz jakieś wiadomości ? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 06:41 Lili, dopiszesz i mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 07:17 Jadę na telefonie i się kompletnie pogubiłam gdzie mam pisać i co 1. Tamto forum jest prywatne - grupa zamknięta 2. Dodam tam dzis Monikowe zdjęcia i moze też zdjęcia mojego sypialno-dziecinnego pokoju po remoncie ale jeszcze bez wykończenia. 3. Czy powinny być dwa fora - nie wiem. 4. Dzis z deklem lepiej ale powiem Wam ze to jest wykańczające...jak leżenie plackiem. 5. U Moni coś tam wiem-chyba nadal nie ma pokarmu i Dyzio spadł na wadze. Ale to spadanie to chyba normalne jest na początku. 6. Cieszę się ze powracacie po majowkach, szkoda ze pogoda nie rozpiescila. Podobno (!) najbliszy weekend ma być ładny. 7. Otwarte mówienie o in vitro-ja mowie i prowadzę krucjatę, ale doskonale rozumiem tych, którzy mówić nie chcą. I zgodzę się z Audrey- Warszawa a małe miasteczka to naprawde jest inny świat. A swoja droga gdyby mnie ksiądz zapytał jak spłodzone zostało moje dziecko to bym mu powiedziała ze jest stary satyr i czy kazda parę pyta o miejsce, okoliczności i pozycje...ma stole w kuchni rano od tyłu Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 09:21 Dziewczyny WYCHODZIMY DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj miałam mega kryzys, bo nas nie wypisali, a wypis już czekał...masa spadła. Dzisiaj przybrał i spadamy na nasze bagienko z kaczkami i żabmi. Napiszę więcej z domu. Dziękuję pięknie za pamięć i życzenia. Wszystkiego najlepszego pozostałym dwóm Monikom spokojnej ciąży i lekkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 09:57 Laski, zdjęcia dołączyłam na pryw. Monia - czyli dla Ciebie słoneczko już wyszło U mnie też dziś ciutek lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 10:31 Monia - wspaniale wiesci. Syna masz przepieknego. A te wlosy i ten usmiech! Cudownosci wielkiej. Koraliku - skomentowalam pod zdjeciami, nie wiem, czy moglam, ale to zrobilam Wracajac po raz ostatni do tematu o mowieniu- jak juz mowilam, podziwiam wszytskie ktore mowia. My nie wykluczamy, ze kiedys powiemy wszytskim, nie tylko najblizszym, ale w naszej sytuacji tez jest troszke inaczej. Mieszkamy za granica i nikt z nami nie byl od poczatku w tej procedurze oprocz dwoch par bliskich znajomych tutaj, ktore wiedza. Przezywalismy to sami, a kontakt ze znajomymi czy dalsza rodzina w Polsce jakby nie bylo oslabl, wiec nie widzialam sensu informowac ich przez telefon czy maila poza tym, ja nawet nie mieszkam w malym miasteczku, tylko na wsi i wystarczy, ze moj powrot z nieslubnym dzieckiem bedzie na jezykach tyle w temacie i rozumiem kazdego, kto sadzi inaczej Milego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Link do nowego forum 05.05.14, 10:57 Dziewczyny, nowe forum jest pod url: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html Co do nowego forum to z założenia jestem za demokracją ale w tym przypadku postąpię autokratycznie Proponuję utrzymywać dwa fora, jedno ogólne a drugie do zdjęć i bardziej prywatnych tematów. Zobaczy czy nam się to sprawdzi a jak nie to przenosimy się tam na stałe. Boska, Monia dodałam was - jakby były jakieś problemy z dostępem piszcie. Jest nas tam 15 i wystarczy Nie będę dopisywać nikogo więcej chyba że po jakimś czasie aktywności tutaj i za waszą zgodą. Wszystkie zgłoszenia nie znanych nam osób od razu odrzucam. Koniec ogłoszeń parafialnych Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:04 Łaaa, ale wiadomość!!!! Monika super, gratulacje!!!! Tak się cieszę . Wszystkiego co najlepsze dla was kochani na nowej drodze życia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:08 lili, dziękuję. Już dodaję do ulubionych. Mam nadzieję, że nie zapodzieję Z tym chrztem to dobre pytanie. Hm.... i inseminacja i in vitro to zuo przecież. A czy się może orientujecie w jeszcze jednej kwestii? Moja siostra od niedawna jest rozwódką (dodam, że też starali się o dziecko, za 3 insemką się udało, znalazł babę i odszedł). Dostała rozwód z wyłącznej winy męża. Nie wyobrażam sobie wziąć kogoś innego na chrzestną, bo jestem z nią strasznie zżyta 9i też jestem chrzestną jej synka). Myślicie, że mogą być problemy??? Ja muszę to jakoś "przeskoczyć".... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:26 zoselin - zalezy od ksiedza - u mnie byl moj brat, ktory zyl w konkubinacie i ksiadz marudzil, ale ostatecznie nie bylo problemu Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:27 Dziewczynki co do spraw "kościelnych" to moim zdaniem wszystko zależy od księdza i parafii. Nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby komuś odmówiono chrztu ze względu na to że rodzice chrzestni nie są w związkach małżeńskich czy są po rozwodzie.. Może trzeba iść się wcześniej dopytać? Albo znajomych którzy chrzcili tam dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:30 Niestety dziewczynki, zdarza sie ze ksieza odmawiaja. Moja przyjaciolka kilka lat temu chciala, abym zostala chrzestna jej syna, ale ksiadz odmowil ze wzgledu, ze jestem rozwiedziona. Moze cos sie od tego czasu zmienilo, miejmy nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:31 Co do chrztu to też wydaje mi się, że dziecku nie można odmówić chrztu. Eks mąż mojej siostry ochrzcił dziecko, kobieta jest rozwódką, a on nie miał jeszcze rozwodu...a przecież to rodzice chrzczonego dziecka. No trudno. Będę szukała takiego księdza, który zgodzi się, żeby moja siostra była chrzestną. Choćbym miała chrzcić dziecko nie wiem gdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:47 Hej dziewczyny ogarnęłam trochę nowe forum i zostawiłam tam jakieś wpisy Monia gratulacje powrotu do domciu!!!! Koraliku dzieki za fotki pięknego Wiktorka Dziewczyny a ja mam do Was pytanie, czy pamiętacie jak wyglądały Wasze brzuszki tak ok 14tc? ja zauważyłam, że jak wstaje rano to brzuszek jest malutki, a w ciągu dnia jakby pęczniał i robi się duży.. czy to normalne, nie powinien już być jednej wielkości ? czy to jeszcze za wcześnie i po prostu rano jest prawdziwy a po posiłkach rośnie ? głupie to może ale czasami już bym chciała mieć taki widoczny brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:58 Bunia - dokładnie tak było u mnie. Rano jeszcze jak cie mogę, a od pierwszego posiłku zmienial gabaryty. Wieczorem był dwa razy większy . Ale ja miałam mega wzdęcia, to raczej jest przyczyna. A mi się kurde blaszka remont odkłada. Oczywiście mój stary tak załatwia . Miał się zaczać pod koniec kwietnia, a będzie chyba początek czerwca, bo okazuje się, że na tapety będziemy musieli czekać do 4 tygodni, a fachowca ani widu ani słuchu, żeby nam chociaż powiedzieć ile metrów tego zamawiać + ile innych i jakich gadżetów kupić. Meble chyba w przedpokoju będę stały... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:06 Buniu - u mnie tez tak bylo - rano prawie idealnie, a wieczorami masakra. Zreszta dalej widze mala roznice pomiedzy rankiem, a wieczorem, takze spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:12 Bunia, u mnie dalej tak jest. Co do chrztu, wszystko zależy na jakiego księdza się trafi. Moja siostra nie ma ślubu kościelnego i ma ochrzczone dzieci. Ba! Jej mąż nie jest katolikiem. Ona sama jest chrzestną mojej córki. Były problemy, ale wszystko jest do przejścia. Ksiądz nie kazał jej tylko przyjmować komunii. Jak macie jakiekolwiek problemy ponoć Dominikanie nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:17 Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie trochę Ja mam jakieś dziwne schizy przed każdą wizytą u lekarza.. zawsze jak się zbliża to zaczynam sobie wyszukiwać jakieś złe syndromy.. a mówię sobie cały czas, że teraz juz musi być wszystko dobrze!! no ale jakoś to nie pomaga.. nadal pojawia się ten głupi strach.. a największy jest o to czy usłyszę serduszko.. ehhh głupia ta moja głowa .. dlatego rozumiem naszego Koralika bo też czasami mam takie schizy, ale chyba nie tak silne.. bo jakoś sobie z nimi radzę póki co.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:36 Buniu - chyba wszytskie tak mamy i miec bedziemy, od tego sie nie ucieknie. Dla mnie blogoslawienstwem jest doppler. Jak tylko zaczynam miec schizy, slucham sobie tego miarowego bicia serduszka i sie uspokajam. Dzieki temu mniej schizuje i wierze, ze maluszek zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:43 Ja akurat czuję, że z maluszkiem jest wszystko ok, poza tym codziennie mocniej kopie, miałam już tyle USG, że wiem, że wsio gra. Schizy są ciążowe...a to skracająca się szyjka, raz już mi odchodziły wody (w mojej głowie oczywiście), skurcze, rozwarcie etc etc...I tego spokoju już wiem, że nie zaznam nigdy Po porodzie będą inne. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 14:31 bunia - u mnie z brzuchem tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 15:36 aeriss ufff no to nie jestem sama, wariatka ze mnie.. już bym chciała mieć brzucha a tu jeszcze długa droga przede mną.. hehe chyba jak się tak długo człowiek starał o dzidziusia to teraz chciałoby się już chwalić tym brzuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 15:55 Bunia, jeszcze będziesz miała dosyć. Ja, jak się nie mogę wbić w jakąkolwiek kieckę, mam łzy w oczach i nie daj Boże jeszcze spojrze na swoje zdjęcia z dobrego okresu przed ciążą... Ale są też chwile, gdzie brzuch napawa mnie taką dumą, że czuję się jak Krolowa Świata . Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 16:28 Oj doskonale Cię Bunia rozumiem - miałam tak samo na tym etapie. A teraz się zastanawiam czy juz by mogła rosnąć tylko Toska bez rosniecia brzuszka Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:12 Cholerka jasna.. odebrałam dzisiaj badania krwi i okazało się że tsh mam ponad 3.. a do tej pory najwięcej miałam 2 z kawałkiem.. idealnie miało być ok 1,5-1,8.. Któraś ma ten problem może? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:25 Oj ja Lili nie pomogę-wiem tylko ze to tarczycowy i nic więcej..ale moze w ciazy sa inne normy? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:29 No właśnie te normalne sa wyższe.. Do 4 a ciażowe dużo niższe.. No nic.. Pewnie zwiekszą mi lekarstwo. Mam nadzieję że na dziecia to źle nie wpłynie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:37 kumpela tez tak ma, lekami regulują i reagują od początku ciąży, nic się nie boj. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:39 Lili, ja miałam w 6 tyg chyba 2,9 i mi się w końcu po leku unormowało. Z dzieciem nic nie będzie się złego działo, pewnie lekarz zwiększy ci dawkę i po sprawie. Nie stresuj się . Kiedy idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:45 W czwartek idę. Ale właśnie o to chodzi że ja eutyrox biorę od grudnia.. Zaczynałam od dawka 25 a teraz 50/75... Dlatego się martwie.. Karola a bierzesz cały czas? Czy już masz w normie? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 19:08 Ja brałam 25. Niby kazal mi nie odstawiać, ale ja się sama porządziłam i po otrzymaniu wyników odstawiłam. Teraz to już nawet nie powtarzam tej tarczycy. Sam lek wydaje mi się, że nie jest inwazyjny, wiec nie ma się co martwić. Z tego co mi lekarz mówił najgorsza jest nieleczona tarczyca w ciąży, bo ona może prowadzić do jakiś wad u dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 21:40 Lili nie martw się jeżeli jesteś pod opieką zaufanego endrokrynologa to on naprawdę dobierze prawidłowo dawkę ja zaczynała od 50 teraz mam 125 leczę się od 3 lat jak zaczynałam ciąże miałam dawkę 112 ale pani doktor zwiększyła do 125 bo w ciąży zwiększa się zapotrzebowanie ja robię co miesiąc krew i zwiększyła mi tylko na początku jak się dowiedziała że to ciąża bliźniacza najważniejsze żeby przyjmować na czczo o tej samej porze bo chodzi o wchłanialność,moja lekarka tłumaczyła że jak leki są dobrze dobrane to na pewno w żaden sposób niedoczyność nie ma wpływu na dzidzie Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:59 Gosia dzięki Biorę na czczo i mniej więcej o tej samej porze. Od m-c mam na przemian 50/75 i ciąle mi się to myliło więc może to przez to mi tak skoczyło? Wizytę u endo mam 30.05 może coś mi innego powie.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 13:35 Jakie problemy kochana, wszystko zależy od zasobności Twojego portfela. Moja znajoma rozwódka została chrzestną pomimo rozwodu, dzieci z nowego związku, więc chyba tylko o kasę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 23:48 Zoselin. Myślę ,że niestety twoja siostra nie będzie mogła być chrzestna u Ciebie . Wiem z własnego doświadczenia , ja też jestem rozwodka i ksiądz absolutnie się nie zgodził , uzasadnił to złym przykładem dla dziecka . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:20 dove86 napisał(a): > Zoselin. Myślę ,że niestety twoja siostra nie będzie mogła być chrzestna u Cie > bie . Wiem z własnego doświadczenia , ja też jestem rozwodka i ksiądz absolutni > e się nie zgodził , uzasadnił to złym przykładem dla dziecka . Nawet nie dopuszczam takiej myśli. Znajdę takiego księdza, który się zgodzi. Choćbym miała chrzcić dziecko w innym mieście, a nawet województwie.... Żeby eks mąż siostry, który nie miał nawet rozwodu mógł ochrzcić nieślubne dziecko, a ja nie mogła wybrać własnej siostry to już lekka przesada.....To eks się znudził i odszedł do innej, a siostra i ja mamy za to pokutować? To jest jakieś niepojęte po prostu. Po prostu w najgorszym wypadku siostra nie powinna przyjmować komunii. Muszę chyba zacząć robić rekonesans i popytać w kościołach u mnie... Żeby wszyscy Ci księża świecili DOBRYM PRZYKŁADEM... to jeszcze bym zrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:53 Zoselin na pewno nie jest tak że nie może i koniec. Wszystko zależy od księży. Ja np podawałam do chrztu dziecko jak sama miałam chyba 12 czy 13 lat. Nie miałam wtedy bierzmowania a przecież bez bierzmowania nie można Ale rodzice dziecka pogadali z księdzem i się zobowiązali do tego że będę czuwać nad tym żebym to bierzmowanie miała później i ksiądz się zgodził. Musisz zrobić rekonesans Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:56 Poza tym dokładnie jest tak jak napisałaś. Jeśli w małżeństwie jedna strona się wyłamuje i znajduje drugą rodzinę to osoba porzucona nie powinna za to ponosić konsekwencji. Przecież ona starała się żyć zgodnie z nauką Boga, a że jej mąż miał inne zdanie na ten temat to ona na to wpływu nie miała. Myślę że jak trafisz na mądrego księga (których wcale nie jest mało) to się zgodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:57 też myślę, że to kwestia księdza. Jeden powie, że absolutnie nie, a drugi przymknie oko. No właśnie. Bez bierzmowania nie można, a okazuje się, że można Trochę mnie pocieszyłaś. Przecież tu chodzi o dobro dziecko, a ja wiem, że gdyby nie daj Boże coś to moja siostra się zajmie naszym dzieckiem najlepiej. I koniec. Nie chcę chrzestnego tylko na papierze ( a teraz często się to niestety zdarza). Wiem, że np. moja ciotka rozwódka, która też ma rozwód z orzeczeniem o winie męża rozgrzeszenie dostała....Na pewno będę szukała, gdzie się da. Spod ziemi wykopię takiego księdza. Tak jestem zdeterminowana hehhe. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:02 Zoselin wydaje mi się że nie będzie to takie trudne W dzisiejszych czasach kiedy co 3 małżeństwo się rozpada nie byłoby komu tych dzieci chrzcić. Poza tym wszystko zależy od okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:03 Poza tym mnie krew zalewa, jak widzę takie przypadki, jak u mojej siostry. Pamiętam doskonale jak siostra prosiła męża o jakieś spotkania z księdzem, rekolekcje dla małżeństw, które przechodzą kryzys. NIC, a NIC nie docierało. Ale co się dziwić, jak już była ta osoba trzecia się pojawiła? Pan tak się zakochał, że nie było zmiłuj się... I w takiej sytuacji moja siostra jest wykluczona z kościoła.... Przecież to powinno być jakoś uregulowane! I nawet głupia sprawa. Komunia jej synka. Przecież komunii przyjąć nie może..... i ludzie jak to ludzie pewnie zrobią sensację. Aj, aż mi się ciśnienie podniosło. Ale to zupełnie inny temat Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:22 Co do chrztu,to wlasnie przez ta leżąca sytuacje nie możemy jechać w sobotę na chrzciny do Gdańska,a maz miał być chrzestnym -wczoraj brat gadał z księdzem i nie ma problemu,ma przesłać zaświadczenie i będzie zaocznym,a na chrzcie zastępstwo.Czyli mozna wiele tylko księdza ludzkiego trzeba znaleźć😄 Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:34 aeriss super Jak widać wszystko zależy od księdza i podejścia zoselin będzie dobrze, najważniejsze, że jesteś pewna i zdeterminowana załatwić sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 12:37 Tematy chrztowe - to chyba naprawdę są mocno uzależnione od księży na jakich się trafi. Jakiś czas temu w DDTVN pokazywali z ukrytej kamery jak para bez ślubu chciała ochrzcić dziecko - tylko w jednym miejscu zachowywano się wobec nich normalnie. Była tam taka śliczna dziewczyna jako ekspert - chyba Ogórek się nazywa i jest historykiem kościoła i mówiła że odmówić chrztu nie można nigdy... Zawsze można złożyć skargę do kurii. Co innego z rozwodnikami - ja się szykuję na to, że nie pozwolą mi trzymac dziecka przy chrzcie a każą trzymać rodzicom chrzestnym. Luz - mam to gdzieś. No i szykuje się na foszki - bo po rozwodzie, bo kartek od spowiedzi nie ma... O in vitro im mówić nie będę - bo jak wspominałam - nie ich sprawa jak dziecko spłodzone. Natomiast bardzo chciałabym ochrzcić Tosię nie w mojej parafii a w parafii Św Antoniego - moja babcia wyprosiła u niego to Maleństwo, więc niech tam zostanie ochrzczona... może ta historia wzruszy proboszcza? Liczę że tak, a jak nie no to niestety może wzruszy go kasa. Aaaa już zupełnie na marginesie - ale nie mogę tego nie powiedzieć - w rozwodach to nie jest tak, że jedna strona jest całkowicie winna a druga czysta jak łza. No może jeśli ktoś jest psychopatą to tak, ale w każdym innym wypadku wina się rozkłada - nie mówię że równo, ale jednak, a postawa pt - to ON/ONA są całkowicie winni rozwodu, zamyka tej drugiej stronie drogę do przemyślenia i nie popełnienia w przyszłości tych samych błędów. Każdy rozwód to smutna porażka - niestety porażka dwojga ludzi. Ależ nam się poważne tematy przyplątały Olka - byłaś u internisty z tym ciśnieniem?? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 13:05 koraliku, nie mogę się z Tobą zgodzić w kwestii rozkładu winy obojga. Owszem. Jest to porażka dla jednej i drugiej osoby, ale z tą winą.... nie chcę tutaj zanudzać, bo na pewno Was to nie interesuje, ale naprawdę są wyjątki. Ludzie się rozchodzą, w życiu jest naprawdę różnie, ale jeśli pojawia się osoba trzecia i nie chce się walczyć o rodzinę , bo ta codzienność się znudziła to nie jest ok...jednak ludzie składają przysięgę. To nie jest tak hop siup. I jaka tu wina drugiej osoby?? Uważam, że jeśli jest kryzys i dopóki nie ma osoby trzeciej to ludzie są w stanie się dogadać. Kiedy pojawia się osoba trzecia to jest pozamiatane. I mówienie, bo jeśli sobie znalazł inną to oznacza, że żona coś robiła nie tak jest bardzo krzywdzące. Co to znaczy, że miał prawo sobie znaleźć inną? Jeśli żona jest normalna, a nie psychiczna to chyba można się dogadać w imię dobra rodziny? Tym bardziej, kiedy jest małe dziecko.... tak jak było w przypadku mojej siostry. Synek 3,5 roku, kiedy eks mąż siostry wniósł pozew o rozwód... rozwód w okropnym stylu. Znalazł sobie kobietę-ok.. ale zachowaj się jak facet. A nie moja siostra musiała się wyprowadzić do rodziców z dzieckiem, JEGO DZIECKIEM przecież (dobrze, że rodzice mieli duże mieszkanie i mogli przyjąć siostrę z dzieckiem do siebie) podczas, gdy do mieszkania siostry wprowadza się kochanka.....no i słowa eks męża "pakuj się i wypierd***". Dodam tylko, że moja siostra pracowała całe życie i dorabiali się do wszystkiego oboje.. Ona z dzieckiem u rodziców, on w nowym DOMU z kochanką. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 13:49 Koraliku, Zoselin zgadzam się z jedną i drugą, uważam, że jeśli jest związek dwojga ludzi bez dzieci lub z dziećmi dorosłymi i nie ma w rodzinie żadnej patologii to utrzymanie tej rodziny jest ponad wszystko. Nie jestem w stanie zrozumieć jak facet/kobieta porzuca rodzinę (żonę, dzieci) dlatego że stwierdził że teraz kocha kogoś innego. Nie twierdzę, że nie ma prawa się zakochać ale jeśli decydował się na założenie rodziny to powinien ponieść konsekwencje i wychować dzieci tak jak sobie to założył. Rozumiem, że można odejść od kogoś bo się go przestało kochać, ale dzieci nie można zostawiać tylko dlatego że się zmieniło obiekt uczuć. Są terapie, kursy można szukać pomocy i spróbować na nowo zbudować związek. Kwestia dobrej woli. Inną kwestią jest sposób tego rozstania. Niestety też znam kilka takich przypadków o jakich pisze Zoselin. I to nie tylko ze strony faceta ale i kobiety. Smutne to. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:00 tak. Ja nie mówię, że kobiety są w porządku, a mężczyźni nie, bo takie zachowania spotyka się zarówno u jednych, jak i u drugich. Ja rozumiem, że w pewnym momencie może dopaść rutyna, codzienność, monotonność, a to wszystko potrafi zabić związek,ale kurde... tak jak napisałaś lili- szuka się wtedy pomocy, a nie zmienia obiekt swoich uczuć. Kiedyś spotkałam się z sentencją, która jest bardzo prawdziwa. Kiedyś zabawki się naprawiało, a dzisiaj kupuje się nowe.... to samo ze związkiem. Łatwiej jest odejść, pokochać kogoś innego. Tylko, że ta NOWA kobieta/facet któregoś dnia też przestanie być nowy/nową. I co wtedy? A gdzie w tym wszystkim dzieci?? Nie potrafię zrozumieć, że ludzie, którzy starali się o dziecko, walczyli o nie potem robią im traumę.... wiem, co mówię, bo widzę, jakie konsekwencje ma rozwód na mojego chrześniaka. I serce mi pęka. Do końca życia będą mi brzmiały w uszach słowa mojego wówczas malutkiego chrześniaka (4 latka), który z płaczem powiedział do swojego ojca "tatusiu, nie zostawiaj nas". A ten co? Wstał, wyszedł, nie zważając na płacz dziecka, z którym została matka. Mi takie sytuacje rozrywają po prostu serce. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:10 Zoselin ale to tylko świadczy o nim (ojcu), i jeśli tak się zachowuje to tylko udowadnia, że nie zasługuje na dziecko. Ale prawda też leży gdzieś tam po środku.. Na pewno wiem jedno. Dziecko nie powinno cierpieć z powodu wyborów rodziców i powinni to tak załatwić żeby dziecko to jak najmniej odczuło. No ale nie każdy jest na tyle dorosły żeby to zrobić/zrozumieć. Zmieniając temat Zdecydowałam się jednak na przyspieszony indywidualny kurs szkoły rodzenia 2 zajęcia po 3h i tematyka dostosowana do moich potrzeb Położna która je prowadzi poleciła parę książek do przeczytania. Może któraś zna i może się wypowiedzieć czy warto? - "Położna" Jeannette Kalyta: "W Paryżu dzieci nie grymaszą" "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy" "Rodzicielstwo bliskości jak zbudować więź z dzieckiem aha i wypożyczyłam sobie tą tracy hoog czy jakoś tak ale jeszcze się za nią nie zabrałam Karola, a Ty przeczytałaś w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:16 lili, super z tym kursem! Też bym chętnie się na takie coś zdecydowała, ale ja mieszkam w małym mieście, więc nie ma szans. A że indywidualny to w ogóle rewelacja! obecnie jestem w trakcie czytania "Położna"- J. Kalyta i ja polecam. Mi się podoba. Reszty niestety nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 kurde wpisałam nie tu, gdzie trzeba... 06.05.14, 15:02 Pomyliły mi się fora. Temat o szkole rodzenia był tutaj, więc wkleję moją wypowiedź. z tą szkołą rodzenia to ja mam dylemat, bo wiem, że rodzić u siebie w mieście nie będę. Lekarza mam też z innego miasta (Lublin). No i teraz poczytałam co nieco na temat szkół rodzenia i okazuje się, że są takie kursy albo weekendowe (2 spotkania weekendowe lub jedno)lub indywidualne (co by nam odpowiadało, bo mąż pracuje do 17, a wtedy godzinę ustala się indywidualnie). Przeszło mi przez myśl, żeby zapytać mojego lekarza prowadzącego co będzie z moim porodem, gdzie będę rodziła (myślę, że wyśle mnie do jakiegoś swojego kolegi) i wtedy zdecydować się na taki kurs weekendowy na przykład. Jest sporo szkół rodzenia, które działają przy konkretnym szpitalu. Gdybym wiedziała, GDZIE będę rodziła to może to niegłupi pomysł, żeby dojechać do tego Lublina na taki kurs...? No bo jest sens iść do szkoły rodzenia w moim mieście, skoro tutaj nie będę rodziła na pewno?? Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 17:15 Lili, ja czytałam "Polozna" i moj M tez ja przeczytał - w jeden dzien Ciekawa lektura, ale raczej nie w celu edukacji .. bardziej, zeby poczytac o roznych przypadkach, JK opisuje wiele porodów domowych no i tych szpitalnych z lat 80tych! Warto przeczytac, momentami wzruszajace oczywiscie ... Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 20:09 hej dziewczyny ale tu poważne tematy są poruszane.. też bym się w tym temacie rozpisała, ale nie mam siły.. pierwszy dzień w pracy (nocka nie przespana , chyba z wrażenia ) i po powrocie do domu padłam jak kawka.. a za chwilę idę się kąpać i dalej chyba spać jakoś jeszcze wytrzymam ten miesiąc.. a potem na l4 pozdrawiam Was wszystkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 10:42 Lili ja Ci mega zazdroszczę indywidualnych zajęć - myślę, że to jest najlepsze. Szybko dostaniesz porcję wiadomości najważniejszą dla Ciebie Słuchajcie ja od jutra rezyduję w klinice - nie mam netu w lapie, a w szpitalu nie ma żadnej wersji dokupienia wifi, w komórce mi się skończył... no będę odcięta aż do wtorku. To straszne Z Wami czułabym się razniej. Chociaż podobno jest szansa, że podadzą mi relanium 5 i będę naćpana W każdym razie powoli się odmeldowuję (no jeszcze dziś tu pozaglądam), będę tęsknić. Trzymam kciuki za wizyty w piątek (Bunia) i w sobotę (Ola????) i wszystkie inne też I proszę - bez żadnych numerów w tym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:10 koraliku - smutno bedzie bez ciebie, trzymam kciuki i uwazajcie na siebie z Tosia!!! my tez bedziemy grzeczne i mam nadzieje, ze we wtorek ja osobiscie zamelduje Tobie o pozytywnej wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:17 Koraliczku, trzymaj się tam kochana! Może jeszcze jakiś gazik ci podadzą, co byś mogła świat jak przez różowe okulary oglądać . Jakby ci się udało cokolwiek wykombinować z netem, to pisz koniecznie, bo będziemy się niepokoić. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, a pobyt w szpitalu uspokoi cię i doda sil na kolejne tygodnie! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:22 Koralik trzymam kciukasy za Ciebie i Tosię, bądz dzielna tak niewiele Ci juz zostało Ps. wizyte mam dopiero 22 maja Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:24 Koraliku, a nie masz do nikogo nr tel, żeby chociaż smsowo się zgadywać? Trzymaj się tam i nie daj się!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:45 koraliku, trzymam za Was kciuki! Za Ciebie zwłaszcza, żebyś była spokojna. Ja dzisiaj o 17:20 mam połówkowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:07 zoselin, to jeszcze wieści od Ciebie zdążę obczytac dzięki Dziewczyny nr to ja mam - do Moni Olka, sorry, pokrecilam ... Ktoras ma miec w sobote. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:09 Jakoś się stresujęęę Ile trwa takie badanie?? Powinnam o coś podpytać??? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:59 Trwa różnie - samo badanie od 10 min do 45 min. Ja to się w ogóle nie znam na tych wszystkich przepływach, CRL i innych. Ja się jedynie pytałam, czy dziecko jest całe i zdrowe, reszta szczegółów mnie nie interesuje. Gdyby cokolwiek było nie tak, lekarz mówiłby ci na bieżąco. Cały szczegółowy opis powinnaś dostać na papierze. zoselin1987 napisała: > Jakoś się stresujęęę > Ile trwa takie badanie?? > Powinnam o coś podpytać??? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 13:00 Zoselin, to takie dłuższe USG z oglądaniem wszystkich narządów wewnętrznych, mózgu, serduszka. O nic nie musisz pytać, wszystko powiedzą, a moze nawet profesjonalny raport dadza Nic się nie boj Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 19:33 Koraliku Karola ma być podobno łącznikiem to poproszę Ją żeby Ci przekazała co tam u mnie na wizycie było a Ona będzie nam meldować co tam u Ciebie W każdym bądź razie jestem z Tobą i Tosią i trzymam za Was bardzo mocno kciuki!!!! Zoselin czekamy na wiadomośći po wizycie A ja dzisiaj robiłam badania kontrolne, morfologie, cukier i mocz i wszystko w normie zobaczymy w piątek co tam słychać u naszego maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:14 Zoselin, pisz kochana bo ja czekam Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:23 Koraliku - powodzenia wiec odpocznij sobie tam psychicznie i melduj przez Karole co i jak myslami bedziemy z Toba Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:25 Zoselin - jak po wizycie? Moje za rowny tydzien, tez sie juz nie moge doczekac szczegolnie plci Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:41 Audrey - a masz jakieś przeczucia>? U nas na razie przewaga dziewczyn, zobaczymy, jak się siły rozłożą. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 21:13 Karola - ja od poczatku mysle, ze dziewczynka caly czas tak mi sie wydaje, ale ludzie na mnie patrzac mowia - chlopiec i jakos mi tak namieszali, ze pewna juz tez nie jestem w dodatku cale zycie mowilam, ze chce miec tylko synow, a jak tylko test wyszedl pozytywny, to o niczym innym nie marze, tylko o coreczce i ciagnie mnie w damskie ciuszki, chociaz wiem, ze oczywiscie najwazniejsze, by zdrowe bylo juz mnie ta niewiedza irytuje i chcialam isc na prywatne usg, ale historia Moni sklonila mmie do tego, ze im pozniej, tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 melduję 07.05.14, 21:47 Dziękuję kochane za troskę! Już piszę. Otóż wszystko w jak najlepszym porządeczku. Kruszynka zdrowa jak ryba Łożysko I stopnia. Wody płodowe w normie. Na razie ułożona jak do sn ( co mnie tak bardzo nie cieszy, bo dygam się naturalnego jak cholera). Nie wiedziałam tylko czy pytać o szyjkę macicy, bo jakoś pomyślałam, że USG dotyczy maluszka, a nie mnie....a u swojego mam wizytę 13 maja, więc wypytam o szyjkę. Już niedużo zostało. Może by powiedział coś, gdyby było coś niepokojącego? Zapytał czy znamy płeć, więc powiedziałam, że tak, ale wolelibyśmy nie mówić i posłuchać co on ma do powiedzenia. W pierwszej minucie powiedział "dziewczynka na 100%". I pokazał to i owo. No ni huhu nie może być inaczej. Nawet ja TO widziałam.... Bardzo fajne emocje jednym słowem. Mamy płytkę i opis. Malutka fikała, trzymała buziaka rączką. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: melduję 07.05.14, 21:54 Zoselin - super wiesci gratuluje zdrowej corci cudownie no to czas wybierac imie czy juz cos macie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 21:58 audrey no ulga po tym połówkowym. I nadal nie mogę wyjść z podziwu, że medycyna poszła tak do przodu, że lekarze są w stanie tak "prześwietlić" nasze pociechy. Od głowy, po narządy wewnętrzne, na mózgu skończywszy. No szok! Co do imienia. Prym wiedzie IGA, póki co W rachubę wchodzi jeszcze Lidia. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: melduję 08.05.14, 07:14 Zoselin - gratuluję! Cieszę się, że wszystko w porządku z małą . Audrey - miałam dokładnie tak samo jeśli chodzi o płeć. W moim przypadku przeczucie mnie nie zawiodło. Zobaczymy jak będzie u ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:03 zoselin bardzo się cieszę, że u malutkiej wszystko w porząsiu i że jest zdrowa rybka no jak cudownie znać już płeć ja nie mogę się już doczekać żeby się dowiedzieć kto tam mieszka w moim brzusiu dziewczyny a czy są jakieś szanse żeby lekarz w piątek mógł coś juz u mojego maleństwa dojrzeć ?? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:06 buniu, myślę, że nie jest to wykluczone. Wszystko zależy od ułożenia Czy zechce zdradzić czy potrzymać Was dłużej w niepewności. Trzymam kciuki, żeby udało się podejrzeć, bo pamiętam, że ja też byłam baaaaaardzo ciekawa i nie mogłam się doczekać. - Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:06 Bunia, mi w 13 tyg powiedzieli, że chłopak Zoselin, ona ma tyle miejsca, że jeszcze 1000 razt się obróci. Ale nie żartuj, ze wolałabyś CC. Ja swój naturalny poród wspominam OK. Boli, ale wolę, żeby mi rozcięli krocze niż brzuch/mięśnie etc Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:10 martyna, nie wiem czy się naczytałam za dużo, ale boję się najbardziej a) nacięcia , rozerwania krocza 2) nietrzymania moczu 3) kłopotów z sexem, ze względu na "luz..." 4) pierwszego siku po porodzie Normalnie mnie paraliżuje. Do tego dochodzi kwestia tego, że nie wiem czy będę umiała przeć, oddychać poprawnie... To wszystko powoduje niesamowity paraliż. Boję się, że nie dam rady urodzić naturalnie Tak. Wiem, że praktycznie jeszcze może zmienić pozycję z 1000 razy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:11 a chcę tylko dyskretnie dodać, że ja jestem bardzo ciasna ( sorry za szczegóły). Ale nawet przed ciążą miałam drobne problemy, bo mnie bolało... i trzeba było, tzn. mąż musiał się postarać, żeby można było coś zdziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:19 Zoselin na miłość boską,nie czytaj takich rzeczy!! Albo dla równowagi poczytaj o powikłaniach po CC, źle wkłutym znieczuleniu etc (przepraszam te, które miały/będą miały CC ze względów medycznych). Ja rodziłam i: 1) mocz trzymam 2) nic mi nie wypadało (piszę o pochwie, macicy i co tam jeszcze może wypadać po porodzie) 3) siku i kupę robiłam i robię normalnie ;p 4) sex był dalej fajny (oprócz kilku pierwszych razów). Ciało kobiety jest tak przystosowane, że się odpowiednio rozciągnie, a jeśli nie, to wtedy na pewno nikt Cię nie skaże na męczarnie. Moja koleżanka jest bardzo wąska w biodrach, a urodziła naturalnie 4kg dziecko. Moja przyjaciółka z kolei ma 2 (zaraz rodzi 3) i też z nią i jej X wszystko OK. Spokojnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:20 Aa a propos rozcięcia krocza...przy porodzie będziesz błagać, żeby rozcięli w celu przyśpieszenia sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:25 Nie wiem co gorsze: czy nacinanie czy rozerwanie... Brzmi jedno i drugie strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:23 Mąż też na mnie krzyczy, bo on chciałby, żebym rodziła naturalnie. Mówi mi, że naczytam się i potem gadam Ja wiem, że każdy organizm należy traktować indywidualnie, ale co jeśli nietrzymanie moczu, czy jakieś popuszczanie będzie dotyczyło właśnie mnie? mam takie myśli, że będzie co będzie. Czasem sobie myślę, że jeśli mam rodzić naturalnie to będę tak rodziła, a za chwilę tak mnie ogarnia panika, że zastanawiam się jakby tu "załatwić" cesarkę.. I masz Ci babo placek... Muszę jakoś racjonalnie podejść do tego porodu naturalnego... ale to trudne jakieś dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:25 Dziewczyny no to trzymajcie kciuki żeby maluch odsłonił swoje królestwo przed nami hehe a co do porodu to ja chciałabym rodzić naturalnie głownie dlatego, że chcemy z mężem rodzić ale najbardziej to boje się tego, że nie będę miała sił przeć albo, że stracę przytomność.. nie wiem czy takie sytuacje się zdarzają, ale takie głupie obawy chodzą mi po głowie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:29 bunia, o to to to to. Że nie będę miała siły przeć, w połowie powiem " pierd***", nie przę hehehe albo że rzeczywiście stracę przytomność. Nie jesteś sama! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:31 hehe dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie głupie myśli musimy chyba popracować nad naszymi główkami hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: melduję 07.05.14, 22:44 Zoselin gratuluje połówkowych !! no ja mam za 1,5 tygodnia.. i modle się żeby mały ładnie się ustawił i żeby tym razem badania sie odbyły A co do porodu to w 100% podpisuję się pod twoją (zoselin) wypowiedzią!! Słowo w słowo myślę tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:49 niunia, Dziękuję . Jeju, czyli nie jestem jakaś nienormalna i odosobniona! Ufffff! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: melduję 07.05.14, 23:04 Zoselin, no Bogu dzieki wyjeżdżam o 5 i się bałam ze nie napiszesz ja Wasze strachy rozumiem, ale mam na to tylko jeden pomysł - w ogóle o tym nie myśleć! Ja tak mam. Za jakieś 6 tyg rodze i wcale i tym nie myślę. Nic a nic. Przyjdzie czas-bedzie rada ja taki schizolek porodu się nie boje. Nie myślcie o tym na razie buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 23:09 koraliku, jak mogłabym nie napisać? Wiedziałam, że będziesz się martwić. Fajnie, że jeszcze dałaś radę zajrzeć tutaj. Leć spać już!! Musisz być wypoczęta i pełna energii. Staram się nie myśleć, ale ostatnio nawet miałam GŁUPI, naprawdę głupi sen. Byłam na jakiejś wizycie u lekarza, jakiś obcy mi. I on robił jakieś pomiary czy coś i powiedział, że komputer "wyliczył" moją wytrzymałość (wtf?????? czaicie?????) na 2 godziny i w takiej sytuacji to nie ma mowy o naturalnym porodzie. No głupie, że szok! Buziaczki dla Ciebie koraliku Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 23:14 Powiem tak...porozmawiamy za kilka miesięcy ja jestem taka madea,bo mam już jedno doświadczenie. Ale ale...mam dwie koleżanki,które pierwsze dzieci rodziły przez cc,a drugie naturalnie. Obie jednogłośnie krzyczą za naturalnym. Wiec chyba nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 23:21 Najgorzej, że jeśli to pierwsza ciąża to człowiek nie ma żadnego porównania.. .świadomości jak to wygląda. Wszystko to tylko wyobrażenia. I stąd takie paraliżujące myśli. Nie wiem na co mam się przygotować, czego spodziewać i wariuję. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: melduję 08.05.14, 08:17 Zoselin-super wiadomości najważniejsze że malutka zdrowa jak ryba ,teraz już połówkowe za tobą nawet się nie obejrzysz a malutka będzie na twoim brzuszku ,czytam o tych połówkowych niedawno martwiliśmy się o prenatalne ,a teraz już jesteśmy na etapie połówkowych ,niby czas wolno płynie a dni same uciekają ,porodem nie ma się co martwić ,ale wiem że myśli człowieka dopadają i się męczy ,tak długo czekaliśmy na te nasze maleństwa że poród to tylko mała przeszkoda do pokonania do mety,ale jaka nagroda pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: melduję 08.05.14, 09:36 Zoselin-super wieści !!!swietnie,ze wszystko w porządku 😄 Co do porodu to ja jak Martyna moge być mądra,bo naturalny mam za sobą.Powiem Wam,ze teraz będzie cesarka i boje sie jak cholera..wolałabym naturalny a boje sie,ze nie przeżyje cesarki-brzuch,mięśnie rozcinaja-wykrwawie sie jeszcze..masakra.A co do naturalnego,to naprawdę miałam cieżko,parte miałam 3h,nie mogłam wyprzeć bo brak sił i mały miał rączkę przy głowie -ale dałam radę,a jestem bardzo drobna.Nacieta byłam bo ta rączka,ale sie nie czuje bo na skurczu tną i uważam,ze lepiej naciąć kontrolowalnie niz peknac. Jednym słowem ja bym wolała naturalny,ale w moim prYpadku bezpieczniej cesarka.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: melduję 08.05.14, 09:39 Zoselin - no widzisz, przypomnialo mi sie, ze juz byla dyskusja na temat Iga-kochanej tesciowej Jadwiga baby brain, sorki ladne imie Ja tez sie najbardziej boje tego krocza, ale w koncu tyle kobiet rodzi, za musimy dac rade nietrzymanie moczu chyba rzadkie jest - zadna z moich kolezanek nie ma tej przypadlosci, jedna sie tylko przyznala po 3 dzieci, ze czasem, przy wielkim wysilku, ale rzadko... czemu nas by mialo spotkac cwicz kegla na wszelki wypadek co do sil - moja przyjaciolka rodzila teraz 20h i tez juz plakala na lozku, ze nie da rady i ma dosc, a dwa dni po porodzie powiedziala, ze to byla najlepsza decyzja, by rodzic naturalnie i nie zaluje, a bolu juz nie pamieta Sluchaj Martyny - madrze mowi doswiadczona mamusia Karola - no wlasnie pamietam, ze Ty tez juz kupowalas nim plci bylas pewna i u Ciebie sie sprawdzilo fajnie masz bedzie wstyd, jak sie pomyle MILEGO DNIA DZIEWCZETA Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Audrey 08.05.14, 09:49 Czy Ty widzisz, co jest na naszych suwaczkach?? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: Audrey 08.05.14, 09:52 No juz na to patrzylam ale boje sie, ze mnie wyprzedzisz Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 10:14 Dziewczyny, Pierwsza wieść od Koralika z godz. 8, że czeka na przyjęcie na izbie przyjęć. Jak tylko dostanę następnego smsa, dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 10:38 Kolejne info od Koralika - leży już w brzydkiej sali bez TV, więc słabe to SPA . Ciśnienie ma wysokie na razie, pewnie z nerwów. Tośka kopie . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 11:12 I kolejne info od Koralika - w sali ma 2 inne dziewczyny, ale chyba w miarę ok, bo nie skomentowała tego faktu w żaden sposób . Miała usg, lekarz najpierw bąknął jej , że słabe przepływy mózgowe, potem jednak zmienił zgadnie i uznał, że jednak ok. Dzizas!!! Jakby mało miała nerwów. Tośka waży 2kg. Ciekawe co tam u Moniki.... Monika! Jak Dyzio? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Audrey 08.05.14, 12:12 Ja pierdziele, poszła się odstresować, a tu zonk...nie znoszę takich akcji. Zanim palnie glupotę i tak zestresowanej przyszłej mamie, niech 10 razy sprawdzi. Audrey, kto wie, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Audrey 08.05.14, 13:32 Dobrze, że możemy być na bieżąco z tym, co się dzieje u koralika. Mam nadzieję, że ciśnienie spadnie i będzie ok. Myślę, że nasz koralik rzeczywiście się zestresował, więc normalne, że i ciśnienie skoczyło. Ja dzisiaj byłam na łupach w ciuchu. Znowu nakupowałam. Niech ktoś mi zabierze pieniądze, bo zbankrutuję całkiem! A pod koniec czerwca wybieramy się do Ikei. Tylko, że my musimy kupić tylko łóżeczko, kołderkę, bo fajne są jakościowo, no i takie tam co mi w oczy wpadnie. Pokoju nie urządzamy, bo nie mamy jak, w naszym 2 pokojowym mieszkanku Także ja będę szaleć z urządzaniem pokoju jak już się wyprowadzimy do większego mieszkania. Wtedy poszaleję, oj poszaleję. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Audrey 08.05.14, 20:43 Karola dzięki za wszystkie info pozdrów naszego Kochanego koralika!!! Kurcze Ci lekarze to mnie tak wnerwiają czasami.. zero podejścia.. tym bardziej w tej sytuacji gdzie Koraliczek nasz pojechał tam wyluzować a oni Ją jeszcze spinają.. ehhh co do tego pokoju bez tv.. nie wiem na jakim oddziale leży Koralik ale mnie jak kładli na niepłodności to też trafiłam na pokój bez tv, gdzie w łazience tak śmierdziało, że jak się wykąpałam to miałam wrażenie, że jestem cuchnąca i na dodatek nikogo ze mną nie położyli więc żeby otworzyć do kogoś gębę to musiałam chodzić po innych pokojach.. do SPA bym tego nie zaliczyła A ja już jutro wizyta u lekarza, ale się stresuję, chciałabym juz tam być .. niech ten czas jakoś szybko zleci... npisze wieczorkiem co tam ciekawego powiedział Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 21:55 Bunia, to czekamy na wieści. Koralik napisała, że wszystko ok, miała 2 razy ktg. Ciśnienie w normie. Tylko mówi, że nudzi się strasznie. Pozdrawiam was od Karolci. A ja dzisiaj potwierdziłam wszystkie moje zakupy i w pierwszych dniach czerwca zjeżdża do mnie wszystko - mebelki, wózek, fotelik i kilka innych bajerów. Yeah! Już się nie mogę doczekać. Czy któraś z was suplementuje się zelazem? Chryste Panie, mam takie bóle brzucha. Niedobrze praktycznie po każdym jedzeniu. Nie wspomnę też o pierwszej dwójce po rozpoczęciu brania - myślałam, że mnie rozerwie... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Audrey 08.05.14, 22:24 Ada,ja brałam żelazo przez 2tyg,ale sama je odstawilam jak byłam w szpitalu (zapomniałam wziąć i tak wyszło). Musze.zrobić koniecznie morfologie. Nie mów nic o dwójce...ja.mam tak cały czas. Boje się.chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Audrey 08.05.14, 22:28 ada, mi lekarz ciągle każe brać Tardyferon. 13 maja idę z wynikami morfologii i analizy moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Audrey 08.05.14, 22:54 Karola-ja biorę juz chyba 4miesiac żelazo i ja dobrze toleruje-moze organizm sie przywyczail .. Pozdrów Koralika -dzieki za wieści Odpowiedz Link Zgłoś
zabka22-19823 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 21:27 Witam Was wszystkie szczesciary na wstępie chcę Wam wszystkim z całego mojego serduszka bardzo mocno pogratulować.ja jeszcze niestety ńie mogę do Was dołączyć,właśnie 06.05 zakonczylam moje pierwsze podejście do in vitro wynikiem negatywnym. Bylam na krótkim protokole. W lipcu planuje drugie podejście i dlatego tu do Was zawitalam,bo szukam rady.Mam endometrioze i o to mam pytanie. Dziewczyny,które też się borykaly z endo- czy do in vitro bralyscie jakieś witaminy,suplementy,które wyciszyly endo. Mam dylemat z mlekiem. W endo piszą że mleko ńie jest wskazane,a do in vitro-żeby pić przed transferem.ńie wiem w którą stronę się skierować,żeby było dobrze Na razie jem zielone warzywka,owoce.odstawilam herbatę.przeszłam na zdrowy tryb odżywiania. Będę wdzięczna za podpowiedzi od doświadczonych koleżanek. Jeszcze raz bardzo mocno gratuluję i mam nadzieję,że jeszcze w tym roku do Was dolacze Odpowiedz Link Zgłoś
monkask Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 21:38 Hej dziewczyny, odwiedzam Wasz wątek gościnnie i odrazu ściskam wszystkie forumowiczki. Jestem w 8 miesiącu szukam rad, wskazówek i informacji na temat porodu na Polnej w Poznaniu? Jeśli któraś była by tak uprzejma to bardzo proszę o jakiekolwiek info. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 22:21 Ja pierdziele. Poczytałam sobie o Karoli, obawach Martyny, a przede wszystkim o Dove i mam ciśnienie 140/90. Tyle ze nic mi nie bedzie. Ale cholerna niedziela. Dove-mi chyba też trochę pękło serce. Jeśli ja tak czuje to nawet nie umiem sobie wyobrazić co Ty czujesz... Karola - co miałam napisać to napisałam w smsie. Będzie ok, ale czekam na wieści. Martyna tylko nie kracz! Monkask - jak masz lekarza prowadzącego z Polnej to musisz z nim zagadać. Który jestes tydzień? Ja 34 - jeśli się uwine przed Toba to bede wiedzieć więcej. Kurna glowa mnie rozbolała, zasnąć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 22:26 A ja się kur..... łudziłam, że dziewczyny, które już swoje przeszły to mają happy endy....bo przecież SWOJE PRZESZŁY!!!!!!! dove, monia bardzo mądrze napisała. To Twój czas na żałobę... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:04 Zoselin,niestety to nie jest tak, choć każdy by tak chciał,żeby limit nieszczęść szybko się czerpał. Koralik, położyłam się do wyra,żeby włączyć swoją magię. Zaraz zaczynam działać i byle do wtorku. Moniczko,napawasz mnie taka energia. Twoja radosc z macierzyństwa udziela się i mi. Ucaluj swoje małe wielkie Szczęście! Dove, trzymaj się!! I przeczytaj jeszcze raz to,co napisała Monika...jestem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:12 martyna, wiem, że nie jest. I dlatego to tak boli.... ta bezradność, niesprawiedliwość. Ja też zmykam spać, bo rano jadę zrobić morfologię i oddać mocz. I widzę, że znowu mamy podobnie wizytę. Ja też we wtorek! I też nie mogę się już doczekać.... W domu lekki syf mam, ale nawet się nie biorę za sprzątanie... nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
monkask Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:16 Koralik35 jestem w 32 +3 dniu wiec Ty bedziesz wcześniej , popytam lekarza we wtorek, a i z góry dziękuje, że napiszesz co i jak. Mi sie jakieś nerwy włączyły i coś zaczynam panicznie sie przejmować . Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 07:56 Dzień dobry! Dziękuję wam wszystkim za wsparcie! Jest nieocenione! Wiem, że będzie dobrze, bo: mam najlepszego lekarza na świecie, który nie da mi zrobić krzywdy, jestem twardą babka i nie dam się tak łatwo, a moja Aduska tez będzie walczyć z takimi genamiv . Ja wierzę, że to wszystko się unormuje, jak u Aeriss. Wrócę do domu i będę leżeć przez najbliższy miesiąc, zobaczycie . Życzę Wam miłego i bezstresowego dnia, bo za dużo nerwów u nas tu na forum ostatnio... Chyba już wyczerpalysmy swój limit. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 08:14 O której masz wizytę? Ja się od wczorajszego wieczora kiepsko czuję. Wszystko przez obiad, którego jak się okazało mój żołądek niezbyt toleruje. Przez to wszystko brzuch szalał ;/ Jutro o 15:40 będę wiedzieć wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 08:51 O 11. Nie stresuj się Martyna, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:06 Karolka-będzie dobrze jak piszesz!!!! Martyna-nie stresuj sie,wszystko okaże sie być w porządku!!! ale ja tez to wszystko bardzo przeżywam-koszmarna noc za mną.. Trzymam kciuki za wszystkie wizytujace-dużo nas 😄 Monia-pieknie napisałaś dove.. Dove -trzymaj sie a ja sciskam i całuje 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:04 Dove kurcze ..... przecież dopiero co razem cieszyłyśmy się że się udało, nie wiem co mam napisać, szczególnie kibicowałam tobie i Kalafiorkowi Zestresowałam się przeokrutnie aż mi chyba ciśnienie skoczyło. Ja jutro ide do lekarza po 3 tygodniach...kochana ściskam Cię mocno, przytulam i wspieram w Twoim nieszczęściu Pozdrawiam Cię gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:37 ewka witamy i zapraszamy, przepraszam, że dopiero teraz ale ten weekend był jakiś koszmarny w złe wiadomości i gdzieś to mi umknęło. Karola wszystko będzie dobrze a wizyta to tylko potwierdzi, w ostateczności zafundujesz sobie leźakowanie w domku. Daj znać koniecznie po. Martyna u Ciebie też na pewno wszystko jest w porządku, oszczędzaj się i spokojnie do jutra aeriss a jak u Ciebie? wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:58 lili - dzieki, wydaje sie ok, ale jutro wizyta i zobaczymy czy ten tryb zycia cos dal..powim ci, ze pierwszy raz tak sie przed wizyta bede stresowac.. a jak u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:05 Aeriss doskonale Cię rozumiem. Ale wszystko będzie dobrze Ja wzięłam grzecznie wczoraj antybiotyk i jutro jadę zrobić posiew. Reszta dolegliwości przeszła po przeżarciu się na grillu Grillowana karkóweczka do tego cukinia i papryka zamiast mnie dobić co podejrzewałam to poprawiło stan mojego żołądka i już jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:22 hehe, super ze zoladek ok - to moze i u mnie bedzie ok, bo nie spodziewam sie niczego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:26 Aeriss wszystko bedzie dobrze, limit złych wiadomości już wyczerpałyśmy Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:34 Oj Karola - pisz szybko po wizycie, bo my tu wszytskie spac nie mozemy... wiem, zes twarda babka, jak kazda z nas jesli chodzi o jej dziecie, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz... ja wczorajszej nocy mialam straszny sen, ze moje malenstwo nie zyje, wchodze na forum, a tu widomosc tak okrutna od Dove. Dzisiaj tez z nerwow i smutku brzuch mnie bolal cala noc, wiec wracaj dziewczyno z radosnymi wiesciami Monia - jak fajnie, ze wrocilas na forum - brakowalo mi Twoich madrych, teraz juz matczynych, postow Martyna - Ty nie szalej, tylko spokoj moze Cie uratowac ; ) lozeczko i meliska Lili - dobrze, ze u Ciebie lepiej. Swiec tu prosze przykladem zdrowia do konca ciazy. Ktos to musi wziac na siebie Koraliku - jak cisnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:37 Aeriss - ja Cie ladnie prosze... matko pieknych blizniaczek - glowa do gory! Dziewczyny siedza w brzusiu i siedziec beda, a Ty tam o siebie dbaj i patrz na pozytywne przyklady! Tu juz limit nieszczesc wyczerpany. Trzymam za Ciebie i Twoje dziewczyny kciuki od poczatku Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:52 Audrey Kochana - dzieki!!! zaklinam w takim razie, ze od dzisiaj tylko dobre wiesci na forum maja sie pojawiac!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:51 Zoselin, trzymam kciuki. Daj znać wieczorkiem, czy wszystko ok. zoselin1987 napisała: > koraliku, > trzymam za Was kciuki! Za Ciebie zwłaszcza, żebyś była spokojna. > > Ja dzisiaj o 17:20 mam połówkowe.... > > Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:13 Koraliku-to jutro zaczynasz wakacje "posiłki do łóżka ,nic nie będziesz robiła tylko pełna obsługa"to żarcik mam nadzieje że jakoś uda ci się przetrwać najważniejsze że ma ci to pomóc i wzmocnić na tą końcówkę ciąży więc trzymam mocno kciuki ,ja mam wizytę u pani doktor we wtorek zapytam czy się dzielnie trzymasz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 15:13 Zoselin-niestety ja mam odwrotny przypadek moja bratowa po 15 latach powiedziała że się dusi w ty związku i chce rozwodu pierwsza rozprawa w maju mają, i wcale nie chodzi o 3 osobę to jest najdziwniejsze ,panienka się znudziła mąż zarabiał na dom gotował sprzątał ,a najgorsze że mają 2 dzieci starsza ma 14 lat od listopada nie rozmawia z mamą ,więc w odwecie tą małą "3 letnią '' od nich odseparowała ,a jak pytają czemu do nich nie przychodzi to mała odpowiada że mamusia powiedziała że jak będzie z nimi rozmawiać to jej pęknie serce i pójdzie do aniołków prawdziwy dramat ,a wspomnę że jest po studiach i pracuje w urzędzie skarbowym "czyli kobieta na poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:01 Goska, i na tym przykładzie o którym wspominasz - wina brata: za dobry był, bylo noga tupnac, czasem zonke ustawić, ciut więcej zdrowego egoizmu. Natomiast zupełnie inna kwestia, ktora poruszacie jest forma i styl rozstania. W większości szokujące. Ja z moim ex mężem się nadal bardzo lubię - prawie 7 lat od rozwodu. Nie dalej jak dzis do mnie dzwonił na pogaduchy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:13 koraliku, prawie 7 lat od rozwodu? Przepraszam, ale ile Ty masz lat? Bo wyglądasz b.młodo. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:23 no zdjęcia sprzed 3 lat mam 36. Wychodziłam za maz pierwszy raz jako 18 - prawie 12 (bo od 17 roku życia) lat i teraz 6 z obecym mezem Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:31 Chyba bym nie powiedziała, że masz 36 Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 15:47 Koralik - byłam dzisiaj, tylko ze p.dr. to srednio wiedziala co ze mna zrobić, patrzyla sie w moje pomiary z 5 min, po czym stwierdzila ze tragedi nie ma, no jest podwyzszone cisnienie ale nie jest az tak wysokie zeby sie martwic, nastepnie powiedziala ze musi wyjsc sie skonsultowac z innym lekarzem ! ?? i przychodzac przepisala mi dopegyt, na odejsciu mi powiedziala zebym sie spotkala ze swoim ginem i z nim przedyskutowala moje cisnienie ? W piatek kazala mi przyjsc z nowymi pomiarami, ale wszyscy na okolo mowia mi zebym nie brala tych lekow zeby nie zaszkodzic maluchowi, napisałam maila do gina i kazal mi sie wstrzymac z lekami do naszego spotkania czyli do 22. V. to tyle w temacie cisnienia, jak jestem w domu mam ok. 130/83-87 jak u niej mi mierzyla mialam 170/90 wiec u mnie w stresowych sytuacjach cisnienie rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:06 Olka, ja dopegyt wcinam. Spoko, obczytalam wszystko - jest zalecany w ciąży jeśli coś z ciśnieniem. Mnie go zapisała ginka. Ale jeśli uda Ci się trzymać 130/80 to faktycznie luz. A ciśnienie u niej - standard ja też mam w gabinetach wyższe Pogadaj z ginem. I nie stresuj się Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:00 Koraliczku - a powiedz kochana, bo ja nie jestem do końca pewna, jak to jest, może wiesz. Czy zapisując dziecko do chrztu ksiądz nie pyta się, jak jest poczęte dziecko? Czy to nie jest standardowa sytuacja? Bo się właśnie zastanawiam, na jakiej podstawie część księży odmawia. Czekam też na zdjęcia pokoiku i tych od Moniki. Odpowiedz Link Zgłoś
sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:03 Też myślę często jak to bedzie z tym chrztem. Czy rodzice są zobowiązani się wyspowiadać? Ale jak tu się spowiadać z czegoś czego się nie żałuje? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:12 Lili - bardzo dobrze . Popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:24 Lili - super, dziekuje, link działa Co do chrztu - to u nas 'problemu" nie ma, bo do kosciola nie chodzimy i nie bedziemy chrzcic dziecka. Nie slyszalam, zeby ksiadz pytal o metode zaplodnienia jesli rodzice maja slub koscielny, to nei ma dyskusji. Co do rodzicow chrzestnych - to juz chyba od ksiedza zalezy, ale wiem, ze czasem stwarzaja problemy, jesli ktos jest po rozwodzie. Np moja kolezanka, chrzcila dziecko (zyli bez slubu) - ze chrztem nie bylo problemu, ale ksiadz nie udzielil jej rozgrzeszenia, natomiast sam chrzest się odbył. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:24 karola - odmawia chrztu???ja teraz nie jestem za bardzo koscielna, ale kiedys bylam nawet w oazie )) i z tego co mi wiadomo, to ksiadz nie ma prawa odmowic chrztu i musi - bo to jego obowiazek!!!! a my za tydzien wlasnie mielismy byc na chrzcinach w gdansku u synka mojego brata, a maz mial byc chrzestnym i dzis dowiemy sie, czy moze byc zaocznie - bo nie pojedziemy w tej sytuacji Monia - suuuuper!! trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 10:51 aeriss napisała: > Karola -mam wizyta za dwa tygodnie,tzn.teraz mniej,bo 13.Dr D mi sie podoba-czu > je sie zaopiekowana 😄 To się cieszę, że D jest taki troskliwy . Super, że zauważył (co nie jest takie oczywiste dla wszystkich lekarzy w =brew pozorom) i od razu interweniowal. To ja już zaciskam mocno kciuki za 13, żeby sytuacja się ustabilizowała i żeby wszystko wróciło do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:02 martyna, mnie czasem też tak jakby kłuje... może to faktycznie skracanie? Tylko dalej nie wiem na ile ona się skraca, jeśli coś kłuje eh... strasznie się boję, że coś nie przyuważę i będzie tragedia. Teraz nie wiem czy nie gadać z lekarzem, żeby wizyty były co 2 tygodnie, a nie miesiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:58 Cześć dziewczyny też witam po weekendzie Niunia -trzymamy kciuki za jutrzejsze połówkowe Monika-najserdeczniejsze życzenia imieninowe, domniemam że pewnie to twoje najpiękniejsze imieniny ,czekamy na nowe informacje od nowo upieczonej mamusi mam nadzieje że powoli dochodzisz do siebie i będziesz miała czas dzielić się z nami swoim szczęściem Koraliku -nasz kochany czytam twoje wpisy i czuje taką bezradność że nie możemy nic ci pomóc ,wiem że głową nie ma żartów nic z tym nie idzie zrobić człowiek sobie tłumaczy ale to nic nie pomaga , wiem że szpital to nie jest dobre miejsce ale czuje że to ci naprawdę jest w stanie chociaż trochę opanować te lęki, ja jak krwawiłam to jak rozmawiałam z panią doktor to naprawdę mi pomagało chociaż na chwile , Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ,mam nadzieje że wróciły z weekendu z lepszymi nastojami bo mi niestety ten weekend psychicznie kiepsko zrobił jak to mój mąż mówi "małe smuteczki " ale jak człowiek ma za dużo wolnego to zaczyna za dużo rozmyślać i wpada w te klimaty niby nic się nie dzieje ale taki wewnętrzny niepokój ,nawet na spacer człowiek nie ma siły wyjść i szuka wymówek a to że zimno a to ze brzuch boli też tak macie czy tylko ja taka dziwna Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:58 Lili - wtajmniczysz o co kaman z nowym forym? Co do Kukulskiej, to ja czytalam i slyszałam o niej b.dobre opinie, ale z tego, co wiem, to on w tej szkole nie wyklada. Ja juz wrocilam z majowki, ale bardzije zmeczona niz przed jednak wypoczywanie w towarzystwie 10 osob, dzieci i 500 km od domu, to za duzo jak na 6 mc ciazy I dawno tak nie cieszylam sie z powrotu Monia - gratulacje, fajnie, ze masz juz Wiktora ze soba no i spelnienia imieninowych marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:47 witajcie! Ja dopiero co po jakiejś drzemce, bo padłam Niedawno wrócliśmy. Super było! karola, z łowieniem ryb to były jaja, że hoho. Mąż się napalił na wędkowanie, ale nie brał żadnego sprzętu. No,ale nie było zmiłuj się, no i dorwał jakiś sklep. Sklep to dużo powiedziane. Taka budka z akcesoriami. No i kupił wędkę i takie tam. Matko... jak on się cieszył! Jak dziecko. Ta radość w oczach z zakupów- BEZCENNE! I owszem. Pstrąg na grilla, opatulony boczusiem i przyprawami. Pychotka! Tylko, że jak się zważyłam to okazało się, że już nie ważę 55, a 57 kg ;D Moja malutka też za dużo nie daje o sobie znać i rzadko mi coś bulgocze, więc niekiedy aż się denerwuję i martwię eh... Mocno się oszczędzałam i za dużo nie chodziłam, ale i tak się martwię czy szyjka mi się nie skróciła mocno. Zobaczymy na wizycie na połówkowym: 7 maja u tego innego lekarza,a tydzień później u swojego gina. Powiedzcie mi: czy ten nie mój lekarz też powie mi co z szyjką i czy wszystko ok? Mi się wydaje, że tak, ale cholera go wie... Buziaczki dla wszystkich p.s martyna, ja teraz biorę nospę 3x1. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:36 hej,hej! Karola - dzieki Kochana bardzo - czuje Twoje wsparcie juz mi lepiej, inkubuje i powoli dostaje pier..olca, wiec nie wiem, jak to bedzie - juz mnie boki bola od lezenia ale oby jak najdluzej! glowa opanowana, melise pije i jest ok szkoda, ze pogoda nie wypalila - az mi wstyd za moje mazury ale dobrze, ze sie wyluzowalas! A z Ada wszystko ok - ma miejsce to szaleje jeszcze zreszta to od pogody zalezy..bedzie ok, a Ty odpoczywaj - oslabiona, bo juz ciezko i droga zmeczona lili - jak u Ciebie? Trzymam kciuki za pozostale dziewczyny! Monia - imieninowe sto lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 11:33 Koralik u mnie do dup.... z ciśnieniem cztery dni w domu zero stresu a tu ciśnienie 130/140-94/97 trochę zaczynam się stresować po tym jak przeczytałam czym grozi wysokie ciśnienie w poniedziałek ide się zapisac priv do internisty bo mój doktorek chyba nie ogarnia ciśnienia bo kazal do inter. się zapisać . A u mnie dzisiaj wypad do znajmych na grilla, średnio mam ochote ale może trochę odgonię zle myśli, gedzie tam znajoma co ma termin na 18 maja wiec u niej już koncowka, ledwo chodzi Milego dnia Dziewczynki bo u mnie w okolicach Nieporętu zimnooo i słoneczka brak Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 15:33 Monika ajjj cudownie )))))) Odpoczywaj Tak się cieszę że wszystko ok A ja dzisaj w łóżku .. nic sie nie chce ;/ pogoda chyba taka .. zimno BUziaki dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 18:35 Czołem A u mnie do dupy nastrój. Ja mam jednak swoje schizy i wkrętki i żadne 2 tableteczki relanium 2 tego nie zmieniają. Dziś za to Tosia mniej aktywna - widocznie jednak na nią relanium działa. AFIRMUJ KOBIETO NATYCHMIAST!!!! Za to wyprasowałam wszystkie ciuszki 0-3 m jeszcze wyprasuję jutro 3-6 m, większe uprałam ale teraz prasować nie będę. Wyniki badań moczu - OK, w sensie białka brak na szczęscie więc przestaję się martwić ciśnieniem jaaa, akurat się przestaję martwić No i wydrukowałam listy wyprawkowe - szpitalną i normalną i zaczynam sprawdzać i odhaczać Martyna - innych sposobów poza afirmacją bym się bała, ale zmobilizowałaś mnie - podejmuję następne próby Audrey - no to ja odpowiadam na "wczasy" w Poznaniu jadę od czwartku rano. Aeris - bardzo się cieszę, że lepiej Olka 130 - to nie jest zle. Jakby Ci sie udalo miec 130/80 byloby super. Idz do doktora, chociaz szczerze mowiac od cisnien to chyba bardziej kardiolog? A w ciazy to jednak powinien byc ginekolog takim spinaczem wszystkiego. I nie czytaj czym to grozi - bo dorobisz sie takiej fobii jak ja - ze teraz juz sie nawet boje mierzyc cisnienie i pierwsze dalej jest 140/150-70/80 a kolejnych 3-5 jakies 125/70 - to sie dopiero nazywa jazda Monia - czyli powoli do przodu? No bardzo się cieszę Zmien suwaka Bunia - czy Ty nie powinnaś mieć lada moment USG genetycznego? Aaa zapomniałam, że Bunia na RODOS Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:10 Aeriss cholerka jasna.. że też musiało się tak zadziać. Ale nie martw się Kochana, będziesz leżeć i spokojnie dziewczyny doczekają do swojego terminu. Jakieś fatum ostatnio nad tym naszym forum ciaży.. aż się boję iść w przyszłym tyg do lekarza.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:12 Martyna zobacz na prv czy możesz się dostać bo zmieniłam Ci ustawienia na administratorskie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:34 cholera a ja mam tak: Administratorzy z prawami właściciela martyna1985 usuń Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:36 dziwne...może to się jakoś musi zaktualizować? Nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:42 A zobacz teraz? Dziewczynki czy Wy możecie wejść i zobaczyć kto jest moderatorem. Na górze powinno być napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:51 Nic nie ma...jest tylko założyciel: lili.80 Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:06 To może trzeba poczekać aż się zaktualizuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:22 Koraliku-tak,od razu w gabinecie mi założył.Dal wybór -albo skierowanie do szpitala albo teraz passar i lezenie w domu.Wybralam to drugie.Zastrzyk na rozwój pluc i jutro drugi-w odstępie 24h.To mnie troche przeraziło,ze juz na te płucka.. Dzieki Wam za wsparcie😘 Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:27 Dziewczyny, ale tu sie zadzialo przez te kilka dni, Monika urodzila, nie dotarałm jeszcze do tego watku, ale po ostatnich wpisach widze, ze juz ma malucha ze soba. Aeris, Ty odpoczywaj teraz, moja kolezance tez szyjka sie skrocila, polezala tydzien i bylo ok. Ja juz dzis zaczynam swoj urlop, na razie leb mi peka, bo w pracy jeszcze dzis na pelnych obrotach, zaraz sie pakujemy na wyjazd majowkowy, ciagle w biegu, Napisze wiecej po wkendzie. No i widze pare nowych dziewczyn sie pojawilo Udanej majoweczki Karola piekny masz ten brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:41 Ja też nie wiem jak wejśc na to forum Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:58 aeriss o kurczę, ale wiadomości... wypoczywaj Kochana czego się nie robi dla tych naszych bąbli!!! Dacie rade, ale teraz musisz na siebie uważać!! będzie dobrze jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:09 Część Dziewczyny 😊 Kalafiorku piękna suknia , będziesz wyglądać jak księżniczka , heh a włosy jak zamierzasz zrobić pytam bo to moje zboczenie zawodowe😊 . A i jeszcze Kiedy będzie ten cudny dzień😊 AUDREJ - dzięki za przyjęcie , a z jakiego jesteś miasta , no i czy długo czekalas na Ivf w UK? KORALIKU. Mam nadzieję , że po tym szpitalu , uspokoisz się , i przejdzie to wszystko . 3 mam kciuki gorąco😊 A ja Dziewczyny zdycham od kilku dni , grypa mnie złapała i nie mogę się wyleczyć . Dzisiaj robiłam śniadanie na 3 razy bo tak mi słabo i kręci się w głowie . Masakra. Czosnek dziad nie pomaga . Paracetamol też nie 😔 Może macie jakieś sposoby help . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:14 dove, ja też przechodziłam przeziębienie na samym początku. Zależy czy masz gorączkę (domyślam się, że tak skoro wzięłaś paracetamol?). Generalnie dużo czosnku (chociaż mi też średnio pomagał), syrop z cebuli (ja na sam zapach zwymiotowałam i więcej do niego już nie podchodziłam), piłam herbatę z miodem, piłam syrop PRENALEN dla kobiet w ciąży i homeopatyczny STODAL, na gardło ponoć dobre są płukanki wody z solą, ja na gardło jadłam tabletki też przeznaczone dla kobiet w ciąży. Jednak najważniejsze to wygrzać!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:19 ZOSELIN dzięki , no gorączkę też mam , syrop z cebuli zrobiłam , śmierdzi okropnie ale da się go pić .Ja przyjedzie Dziubul z pracy to przeleci się po Polskich sklepach może będzie ten syrop .😊 A póki co to tak jak mówisz . Leże i się grzeje tyle pozostało 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:19 Niunia - ciuszki super naprawde slodkie dla malego gentelmena Kalafiorku - sukienka prosta, a zarazem z fantazja. Kwiatek tez mi sie podoba Dove - ja z Berkshire jestem, male miasteczko, w zasadzie wioska niedaleko Reading nie czekalam dlugo, bo uwierzyli mi w cala historie z Polski, wiec tylko sprawdzili dodatkowo hormony i droznosc jajowodow, badanie nasienia tez, rzecz jasna. Od pierwszej wizyty w GP czekalam 9 miesiecy na przyjecie do Oxfordu, ale po drodze mialam juz komlet badan, lacznie z ta droznoscia. W Oxfordzie jeden cykl musielismy opuscic z powodu torbieli, ale i tak w sumie wyszlo jakies 3 miesiace od pierwszej wizyty do ciazy. A jak to wygladalo u Ciebie? Masz mrozaczki? Ile programow macie refundowanych? (U nas niestety tylko jeden i place juz za mrozaczki i powrot po nie). Jestem bardzo zadowolona z Ivf tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:28 Zoselin . My obecnie staraliśmy się 4 lata sami , liczyliśmy chyba na cud (glopota ) I Rok leczenia w klinice . Też mam torbiele na obu jajnikach oczywiście endometrioza i słabe nasienie Dziubula . Mamy jeden program refundowany . Mrozaczkow niestety nie mamy więc to była jedyną szansa . Dzięki Bogu się udało . Ja osobiście też jestem zadowolona z Ivf , mieliśmy super zespół . Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:29 Przepraszam ten wpis był do AUDREJ * Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:58 Laseczki chyba się udało: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html mogłaby któraś spróbować czy działa? podejrzewam że trzeba będzie najpierw się zapisać albo coś... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:46 Lili, wyslalam do Ciebie wiadomość na nowe forum musisz chyba wyrazić zgodę na przyjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:59 Już przepraszam dziewczynki ale nie zaglądałam tam ostatnio dodałam wszystkich co byli na liście. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:03 Dziewczynki i jeszcze jedno. Ponieważ jest to prv forum to trzeba każdego nowego usera akceptować. A że jest to nasze wspólne forum to pomyslałam, że dodam każdego z uprawnieniami administratora i właściciela. Czy może tak być? Jakby ktoś bardzo nie chciał to niech pisze że nie chce Martynka Ciebie już na testa dodałam - zobaczysz czy działa? Odpowiedz Link Zgłoś
mikuska2909 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.06.14, 12:13 Ja chciałam dołączyć ,ale koleżanka lili80 mnie nie przyjęła.Ciekawa jestem jakie warunki trzeba spełniać ,żeby się dostać? Człowiek chciałby się czegoś dowiedzieć jak reszta dziewczyn przechodzi po transferze ,ale nie ma możliwości. Jestem bardzo ciekawa ,bo nie oszukujmy się ,każda by chciała się czegoś dowiedzieć. Ja miałam punkcja 26 maj (dzień matki) 14 komóreczek Transfer jednego zarodka 29 maj. 08.06 wynik testu ciążowego - dwie kreski z tym ,że ta druga słabsza i cieńsza. 12.06 idę na BHCG ,żeby potwierdzić ,ze w brzuszku mam małą istotkę którą już kocham nad życie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.06.14, 12:36 Cześć, zapraszamy tutaj. Też można porozmawiać i wymienić sie doświadczeniami. Na forum prywatnym jesteśmy w zamknietym gronie osób które sie znają. Powodzenia na becie Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 13:45 Mikuska- informacje po transferze to najłatwiej chyba dostać na wątkach o in vitro, które pojawiają się co miesiąc... Wargusia- jak Ci idzie dieta? Odpowiedz Link Zgłoś
wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 19:45 Zula ciężko jak cholera byłam w środe na wizycie i znowu schudłam 2 kg lekarka skierowała mnie do dietetyka żeby dokładnie mi zbilansował posiłki żeby były lekkostrawne ale też trochę bardziej kaloryczne. A jak ty się czujesz mineły ci mdłości ? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 20:47 Agnicha - gratulacje!!!!i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: aeris, kiedy Wy do domu? 14.06.14, 22:28 dzieki - ok. ja w domu juz tydzien i jezdzimy do Małych- zajmuje to wszystko troche, sciagam pokarm co 3 godziny w nocy tez i padnieta jestem,ale ok Male rosna, Natka z inkubatora wyszla i stara sie jak moze ze ssaniem. Iza ma troche slaba morfologie, bo szybko nadrabia wage - ale generalnie jest oki pewnie jeszcze z miesiac zanim wroca do domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: aeris, kiedy Wy do domu? 14.06.14, 22:42 Aeriss- super, że małe rosną. Przykro mi, że jesteś taka wymeczona i tyle musicie przechodzić każdego dnia. Juz niedługo się to wszystko ustabilizuje, wroc icie razem do domu i będzie pięknie. Ściskam was mocno!!! Życzę dużo siły i uśmiechu na codzień!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agnicha38 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 17:46 Cześć lili.80 no i reszta Dziewczyn oczywiście Ale się u Was dzieje! Pamiętacie mnie jeszcze z listopada? Wtedy Maleństwo niestety nie zostało z nami..... Nie miałam żadnych mrozaczkow, więc wszystko musieliśmy zacząć od nowa. 15 maja miałam punkcję, a więc dziś .... zaczynam 7 tydzień ciąży Przedwczoraj już widziałam Kropka, a lekarz to już widział bijące serduszko Na razie wszystko jest OK i mam nadzieję, że tak zostanie..... A u Was? Kto ma teraz najbliższy termin? Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 20:05 Agnicha -gratulujemy że tym razem się powiodło ,a jak lekarz zobaczył serduszko to naprawdę możesz odetchnąć z ulgą trzymamy kciuki teraz największy stres do prenatalnych a potem tygodnie same lecą nawet nie będziesz wiedziała kiedy tak że dbaj o siebie i trzymamy kciuki za kolejną mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 11:32 Cześć Aga oczywiście że Cię pamiętam, mocno kibicuję i trochę podczytuję na wątku majowym Bardzo się cieszę, że się udało i trzymam kciuki żeby wszystko szło bez problemu. Aga odezwij się proszę do mnie na maila gazetowego: lili.80@gazeta.pl bo nie mam jak Ci wysłać prv wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 TSH - pytanie do Lili 26.06.14, 17:17 Witajcie dziewczynki Pamiętacie mnie? Jeszcze do Was nie dołączam, ale może już za 3 tyg. Jutro punkcja o 7:30. Mam pytanie do Lili. Jak dobrze pamiętam, to ty masz niedoczynność tarczycy? Ja nigdy nie miałam zdiagnozowanego problemu. Przed staraniami o dziecko TSH wyszło mi 1,64 uIU/ml czyli generalnie dobrze, ale jak wiadomo przy planowaniu ciąży najlepszy wynik jest koło 1, więc po poprzednim IVF z ciążą biochemiczną lekarz dał mi Euthyrox 25. Po prawie dwóch miesiącach brania zrobiłam badanie i wyszło 1,95 uIU/ml czyli wbrew logice wzrosło. Lekarz zwiększył dawkę do 37,5 i dziś znów po prawie 2 miesiącach dostałam wynik 2,27 uIU/ml. Bez sensu - im większa dawka Euthyroxu, tym wyższe TSH. Co o tym myślisz? I jak to się ma do IVF? Pozdrawiam was serdecznie. Bardzo Was tu brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: TSH - pytanie do Lili 28.06.14, 17:54 Czesc dziewczyny. Melduje ze wyszlam dzis ze.szpitala bo w srode zaczely mi sie skurcze a to byl dopiero 35 tydzien. Dostalam kroplowke na powstrzymanie skurczy i zastrzyki sterydowe na rozwoj pluc u malego. Teraz olewam wszystko i leze tylko bo solidnie sie wystraszylam. Musze wytrzymac jeszcze 2-3 tygodnie choc maly juz ma 2,5kg. A co tam u was slychac? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:06 niestety nie mogę wejść Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:15 No żesz... usunęłam Cię z admina. Zobaczysz czy możesz wejść? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:14 lili wysłałam to prośbę o zapisanie mnie do forum tylko co dalej? jak mnie zaakceptujesz to już będę mogła tam wchodzić normalnie? Martynka trzymaj się, musisz to wszystko jakoś wytrzymać.. mnie też irytuje tyle rzeczy w domu.. mąż sprząta i jest względnie czysto, ale nie tak jak ja bym to widziała.. ale po prostu przymykam oczy i tłumaczę sobie, że nie to teraz najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
ilona.gorska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 10:35 Witam serdecznie bardzo się cieszę,że się wam udało. My też staramy się o dziecko już 6 lat 3 lata za pomocą medycyny. Już raz mieliśmy in vitro ale nie udane robione na Polnej. Ja jestem ciekawa gdzie wy mieliście i jakie macie zdanie o waszej klinice. Ilona Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:16 Ilona, witaj i powodzenia! Ja podchodziłam w Invimedzie w Warszawie. Taśma i brak jakiejkolwiek empatii lekarzy, informacji odnośnie tego co się dzieje. Ale skutecznie, z tego co widziałam i się później dowiedzialam procent udanych zapłodnien szczególnie przy pierwszym podejściu jest duży, najczęściej przy 6600. To tak w skrócie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:33 Cześć Ilona, ja również Invimed W-wa. Potwierdzam co napisała Karola: jedna wielka fabryka. Udało mi się za drugim transferem. Jest tutaj kilka dziewczyn z Polnej więc na pewno powiedzą Ci co sądzą o tej placówce. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ilona.gorska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:35 Witam serdecznie bardzo się cieszę,że się wam udało. My też staramy się o dziecko już 6 lat 3 lata za pomocą medycyny. Już raz mieliśmy in vitro ale nie udane robione na Polnej. Ja jestem ciekawa gdzie wy mieliście i jakie macie zdanie o waszej klinice. Ilona Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 14:24 haaa. Zulka tu Cię znalazłam Martwimy sie. Jak tam Twoje groszki ? Pisałam chyba raz w tym watku dawno temu jakies 2 tysiace postów temu, że chciałabym tu być Na razie bardzo sie boje i czekam na serduszko... Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 16:59 Chiyo no to gratuluje i trzymam kciuki za serduszko A właśnie Zula, Ewka .... co tam u Was...zagladacie tu jeszcze czasem? Ilona. Cześć. Ja podchodzilam w Gyncentrum w Katowicach. Zakończone sukcesem za pierwszym podejściem więc narzekać nie mogę...ale mam podobne spostrzeżenie jak dziewczyny z Wawy ... "produkcja tasmowa " ale ważne że skuteczna i mam mojego maluszka w brzuszku Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 17:51 Witamy ja jestem z polnej nam za pierwszym razem się udało robiliśmy prywatnie poronienie w 9 tyg potem drugie invito nie udało się w styczniu invitro refundowane podane 2 zarodki ciąża bliźniacza w 7 tygodniu brak serduszka w jednym zarodku teraz jestem w 21 tyg ,my leczyliśmy się tam 6 lat ja od samego początku wierzyłam że jak się uda to właśnie tam ,pielęgniarki super ja leczyłam się u pani doktor Banaszewskiej teraz przez ta refundacje jest trochę zamieszania ale pielęgnarki podtrzymują na duchu życzliwe podchodzą do każdej pacjentki ,opinie są różne wiadomo że jak się uda to każdy będzie chwalił ,ale ja bym tej kliniki nie zamieniła życzę powodzenia trzeba wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 11:52 hej Ja podchodziłam jak Kalafior w gyncentrum, mnie się udało za drugim protokołem, miałam podane dwa zarodki i jeden twardziel został z nami U nas wszystko oki dzisiaj mam posiaduchy/pierduchy z kolezankami (jedna urodziła w listopadzie, druga ma ciaże starszą o dwa tygodnie), szykuje się udane popołudnie Miłego dnia życzę ----- Odpowiedz Link Zgłoś
lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 17:35 Witajcie dziewczyny, Chciałabym do Was dołączyć jeśli pozwolicie- bo w grupie raźniej a i nie ukrywam że podczytywałam Was od jakiegoś czasu -stanowicie dla mnie swoistą encyklopedię Leczyliśmy się w Bocianie w Białymstoku, program rządowy- mieliśmy podane 2 zarodki i jeden postanowił z nami zostać D) Udało nam się za pierwszym podejściem. Teraz czekam na prenatalne. Troszkę się denerwuję. Bociana polecam wszystkim- miło, profesjonalnie, kameralnie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 18:01 Witaj. Jeździłam w grudniu z przyjaciółką do Bociana(jej niestety się nie udało) i prawdę powiadasz; "miło, profesjonalnie, kameralnie" Jesteś z okolic Białego? Pozdrawiam i życzę pięknych prenatalnych, abyś wyszła z bijącym sercem ze szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 31.05.14, 08:13 Jestem z okolic Białego, mieszkałam na skraju Puszczy Białowieskiej - ale los rzucił mnie na południe Polski , obecnie mieszkamy w Mielcu. Chociaż ciąża przyspieszyła decyzję o o powrocie na rodzinne łono. Na koniec roku mamy z powrotem mieszkać w moich rodzinnych stronach. Adakarola- tak to nasz pierwszy dzieciaczek- jesteśmy długodystansowi z Małżem- najpierw nam trochę zajęło zanim zdecydowaliśmy się na ślub - dokładnie 7 lat jeżdżenia i kosmicznych rachunków telefonicznych ( potem jak już się zdecydowaliśmy załatwiliśmy wszystko w miesiąc - jestem szybsza niż Kalafior) a potem 'uroczy ' rok mieszkania z teściową, i w końcu jak się wyprowadziliśmy to decyzja o in vitro. Dzięki doktorowi, który nie namawiał na druga inseminację - po to żeby wyciągnąć kasę i podpowiedział co zrobić żeby dostać się do rządówki. Mieliśmy krótki protokół i pod koniec marca udało nam się. Co ciekawe na sali ze mną leżały dwie dziewczyny również z południa- Lublin i Rzeszów. ciekawa jestem czy im się też udało? Mam nadzieję ze tak. życzę miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 15:50 Dziewczyny- mnie normalnie chyba nigdy nie przejdzie. Dzisiaj 13t 1 dzień i kolejny paw... Tym razem rano. Już nie mam sił Dzięki za kciuki. Jeśli chodzi o badania prenatalne to jeden bliźniak super a u drugiego zaniepoiła mnie NT=2 przy CRL 60mm. Nie panikuję ale spokojniejsza byłabym gdyby u dwójki było super... Wiadomo nie Adakola a jak Ty wizyta. Przepraszam, że jestem tak rzadko. Mam nadzieję, że jednak te wymioty mi miną i będę częściej... Przecież już jakoś zaczynam w trymestr nie? Aeris- Tobie nie robili Pappa. Mnie zrobili i nie wiem po co... A i lekarz powiedział, że na 80% to chłopiec i dziewczynka... Cieszycie się? Hehehehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 17:12 zula parka ale Ci zazdroszczę ja zawsze chciałam blizniacza parke zobaczysz z drugim wszystko bedzie dobrze - trzymam kciuki. Mdlości napewno przejda .... niedlugo Ja jutro na kontrole do lekarza - ciesze się ze zobaczę mojego maleko chłopaka Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 18:04 Zulka - ale NT 2 jest OK, dopiero powyżej 2,5 ryzyko rośnie (ryzyko a nie pewność). Chłopiec i dziewczynka - czad - nie będą się mylić Aeris już urodziła. Wcześniaki mocne ale wszystko OK. Ewka - trzymamy kciuki za jutrzejsza wizytę. Może jakbyście się uaktywniły bardziej, to przejdziecie do nas na pryw??? Więcej tam siedzimy Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 18:38 No więc właśnie Zula, Ewka zapraszamy forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html jakbyście miały problem z dostępem to dajcie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 19:11 Zula mam nadzieje że Ci przejda te wymioty- mnie na szczęście minęły.Fajnie masz,że parka! Aeriss gratulacje- trzymajcie sie zdrowo. Ewka powodzenia a prenatalnych- ja mam za tydzień. Koralik, Lili- ciezko byc aktywną jak nikogo nie ma na forum. Wyglada na to ze zostanę tu sama Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 23:54 Ewka - dawaj jutro znać, jak na wizycie. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.06.14, 08:41 Zulus gratuluję maluszków Ja tez mam mega mdłosci. Pomagaja mi paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.06.14, 12:40 dziewczyny dzieki za zaproszenie do priva napisze po wizycie jak było i powrzucam zdjecia w odpowiednie watki niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 11:01 Hej Wizyta udana - jak tylko go zobaczę bo mój gin też potwierdził że będzie chłopak to serce i dusza się raduje. Do tego jeszcze zaczynam schodzić z lekarstw - w końcu jupi!!!!!!! Zostało mi już tylko 10 zastrzyków i powoli stopniowo będę odstawiała steryd i luteinę. Także chyba wszystko zmierza ku dobremu a ja cieszę się moją upragnioną ciążą Życzę tak dobrych informacji wszystkim dziewczynom. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 11:03 Dziewczyny znalazłam Was zastanawiałam się gdzie się podziewacie była też na badaniach prenatalnych i z maluchem wszystko ok na 60 % chłopak miałam też niezłą przeprawę w szpitalu podejrzewano niedrożność jelit i teraz do końca ciąży dieta lekkostrawna na razie zajadam się zupkami typu papka Mam nadzieję ze to pomoże i nie wyląduje na stole chirurgicznym. Ciesze się również że z waszymi maluszkami ok trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 12:57 Hej Wargusia- wygląda na to że jesteśmy dokładnie na tym samym etapie! na kiedy masz termin? Ja na 15 grudnia.( ominą mnie porządki świąteczne Ja mam tez problemy z żołądkiem- cały czas mi się odbija, i odrzuca mnie od mięsa i ryb. Czy to prenatalnych powiedziano Ci o płci ? pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 13:12 Tak na prenatalnych ale nie przywiązuje się do tego zbytnio 60 % to nie 100 Termin miałam mieć na 14 grudnia ale z badań wychodzi że dzidzia starsza więc przesuneło się na 9. Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 20:32 wargusia gratuluje syneczka Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 21:01 Czesc dziewczyny. Widzę ze bliźniaczki juz na świecie. W którym tygodniu się urodziły? mnie w miarę choć przytyłam juz 9kg i chodzę jak kaczka bo brzuch mi ciągnie w dół a mały jeździ glowa po pęcherzu. Koncze 32tydzien (kiedy to przeleciało?). Tydzien temu miałam ostatnie prenatalne i raczej wszystko ok. 30 tyg. i 6dni mały ważył 1620gram. Tyle u mnie. Wybaczcie ze nie pisze częściej ale brak mi czasu zeby też wszystkie posty czytać. Trzymać mi się dzielnie aaa lekarz zagaduje o crsarce bo coś mi się dziwnego ze wzrokiem robi i jutro jadę do okulisty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 21:53 Przyszła mamuska - fajnie, że się odezwałaś po tak długim czasie! Dobrze, że u ciebie wszystko w porządku i mały zdrowy. Oby tę cesarkę udało się jednak jakoś obejść. Trzymaj się i pisz częściej!!! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 10:58 U mnie znów 2 dni wycięte z życiorysu i spędzone w objęciach kibelka. Lekarka kazała mężowi namówić mnie na szpital... Hmmm chyba mu się nie uda... Chiyo- widzisz nie ogarniam forum Wargusia- matko a czym Ci się ta niedrożność objawia? Fajnie, że jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 11:58 Zula moze dla dobra własnego ale i dzidzi daj się namówić na ten szpital- to nic przyjemnego ale przynajmniej wzmocnią cię! Pozdrawiam i współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 22:07 Zula ja się w nocy obudziłam z silnymi bólami brzucha po 1,5 dnia męki chirurg postawił diagnozę.... przyczyną są rosnąca macica i moje wszechobecne zrosty ;/ ważne że dzidzia zdrowa jakoś do grudnia pociągnę na diecie lekkostrawnej Współczuje ci tych mdłości może faktycznie szpitalne kroplówki postawią Cię na nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.06.14, 08:46 Dzięki dziewczyny. Postanowiłam poczekać przez weekend. Chiyo- Torecan albo wogóle na mnie nie działa albo na godzinę, dwie... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 23:32 Zula - łooooo, ale super wieści, parka . Nie myśl o tej przezierności, na pewno wszystko jest dobrze. Skonsultuj to z lekarzem, ale gwarantuję ci, że niczego złego się od niego nie dowiesz. Moja wizyta jest jutro. Dzięki za pamięć, dam znać. Mam nadzieję, że twoje sensacje się skończą niebawem i wrócisz do żywych, i do nas na forum! Pisz regularnie, jak tylko poczujesz się lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 18:39 Lionessa - witaj! Gratulacje! To ty już w zaawansowanej ciąży jesteś kochana i tak cichutko siedzisz? Do tej pory wszystko ok? Pierwszy dzieciaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:33 Ja już dziewczyny po wizycie. Mała się odwróciła przodem do kręgosłupa, więc za bardzo nie było co oglądać . Wszystko jest super, ekstra, glukoza, jak podpowiadałyście (dzięki!) w normie, więc znowu jestem naładowana pozytywną energią, co w połączeniu z piękną letnią wręcz pogodą, sprawia, że czuję się bardzo szczęśliwym człowiekiem. Potem pojechałam do MSWiA do przyjaciółki. Chyba wszystko jest dobrze. DZiewczyny z Warszawy - szpital kozak, jeśli chodzi zarówno o warunki jak i lekarzy. Koraliczku - nie chcę ciągnąc tego tematu, żeby cię niepotrzebnie denerwować, ale wiedz, ze jestem z tobą i mam nadzieję, że głowa się samoistnie odblokuje i będziesz mogła już wkrótce cieszyć się macierzyństwem. Miałam to samo, nerwicę lękową, do tego stopnia, że się nawet rowerem bałam jeździć . Zmieniłam chłopa, 3 lata minęły i widzę, że można się z tego wyleczyć i zacząć życie bez obciążenia. A zdjęcia prześlij w swoim czasie, luz. Lili, Aeriss, Boska - wy pisałyście o świetnym lekarzu, do którego któraś z was chodziła na USG genetyczne w Warszawie. Dałybyście namiar? Mi się 15 kończy abonament w M jak Moloch i chętnie bym w związku z tym zapisała się do tego Pana, tylko nie pamiętam ani gdzie przyjmuje, ani jak się nazywa. Czekam mnie przecież USG 30 tyg. Moniczko jeśli lukasz tutaj choć na chwilę, cieszę się,że z małym jest wszystko dobrze, że jest zdrowiutki i że ty w dobrej formie jesteś. Cudowne wiadomości od ciebie tu za pośrednictwem Koralika docieraj, no nic tylko się cieszyć. Kalafior pięknie wyglądasz . I profesjonalne zamazanie twarzy . hahaha. I co od siebie chcesz, dobrze wyglądasz!!! Martyna cieszę się, że w końcu wychodzisz. Na majówkę - koc, zimne piwko bezalkoholowe i błogie nic robienie. Super! Aeriss przykro mi z powodu sąsiadki. Trzymaj się! Audrey udanego lotu i pobytu na wywczasach. Portugalia moje marzenie. Rób zdjęcia i przesyłaj, żeby nas tu podołować trochę w zimną polską majówkę . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:39 Karolka z ja nie chodziłam ale z tego co pamiętam to lekarz się nazywa Makowski i przyjmuje na łuckiej. Ale niech to jeszcze dziewczynki potwierdzą Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:40 Aaaaa i super że wyniki dobre co do wołoskiej to kolegi kobieta tam rodziła i też byli zadowoleni. Podobno bardzo maleńki ten oddział położniczy i taki kameralny. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:41 lili, już jest OK napisalam jakiś bezsensowny wątek. Ada, super! Cieszę się, że wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:19 Kurde, Lili, wywala mnie Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:23 Karola, to usunę Ci i wyślę Ci zaproszenie - może wtedy zadziała. Z innej beczki: edukacja.szpitalzelazna.pl/dla-kobiet-w-ciazy/warsztaty-proba-porodu nie wiem czy widziałaś a może Cię zainteresuje Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:25 nie umiem wysłać zaproszenia, ale dodałam Cię sama. spróbuj teraz: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:24 No i obiecałam zdjecie, to macie zdjęcie z dzisiaj . Foka nadpływa! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:26 Karola ślicznie wyglądasz nie piernicz głupot ;p Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:34 Wyjebuje mnie. Chyba jakaś lewa jestem... A warsztaty widziałam. Szkoła rodzenia mi wystarczy, szkoda mi kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:39 Kurde no... Kiedy wracasz z majówki? I tak przez ten weekend się tam nie przeniesimy więc powalczymy jak wrócisz Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:48 Aduśka jaki fajny brzuch!! Ja może na dniach też cyknę sobie focię z rąsi, to pokażę, ale już nie na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:04 Adakarola moze masz racje ,kupie sobie jednego ciuszka i bede prze szczesliwa Dziewczyny dzisiaj przyszedl do mnie list na 15 maja z zaproszeniem na usg i badanie na zespoł downa , tak sie ciesze w koncu zobacze dzidzie ,yupi Lilii weszlam tez na to forum ,wyslalo Ci powiadomienie ,ale chyba musisz zaakceptowac . Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:08 Karola-jaka foka????super wyglądasz!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:12 Boska Karola możecie napisać gdzie się zapisałyście do szkoły rodzenia? Bo ja się w końcu zapisałam przy szpitalu ale nie jestem przekonana czy taka forma zajęć grupowych mi odpowiada. Znalazłam ofertę M.Kukulskiej z Żelaznej zajęć indywidualnych (2x3h) i się zastanawiam.. Koszt nie mały bo 500-600 zeta dla tubylców i 1000 dla zamieszkałych poza worsoł, ale w sumie może więcej z takich wyniosę niż z 5x3h w grupie 24 osob... doradźcie.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:14 lili, ja poprosiłam o dodanie na forum, więc cierpliwie czekam na akceptację Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:33 Lili, ja wlasnie do Kukulskiej, zaczynam 13/05, ale normalne w wiekszej grupie. Tam jest az 12 par? sporo troche... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 08:35 Boska no właśnie sporo... Tzn powiedzieli że max 12 osób. Może mniej się zapisało.. Tego nie wiem. Pójdę na pierwsze to zobaczę. A jakie opinie słyszałaś o tej położnej? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 09:32 Nie mam za bardzo czasu, żeby dłużej napisać, bo za chwilę wyjeżdżamy w Bieszczady! Dbajcie o siebie wszystkie, odpoczywajcie dużo i odganiajcie smutki!!! Jak będzie wifi to postaram się zaglądać do Was - Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:23 Aeris - a ja myślę, że zastrzyk dostałaś już, żeby spokojnie był czas, żeby zadziałał. Im dłużej tym lepiej. Zobaczysz, że dociągniesz spokojnie jeszcze te dwa miesiące do 35 tyg przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:33 Koraliku-dzieki Ci Kochana!Az mi łzy popłynęły po Twoim poscie-chyba potrzebuje wsparcia jednak 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:00 Aeris Kochanie! Nie bój się! Nie jesteś tu sama! Damy razem radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:07 Aeriss,a miałaś robiony posiew przed pessarem? Nie smutaj się, damy rade! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:22 Nie miałam posiewu-ale ja świeżo po cytologii i dostałam P.zapalne Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 10:12 aries-czytam o tej szyjce i się zmartwiłam miałam nadzieje że nie będziesz musiała tego przechodzić ja na na początku byłam jeszcze na forum bliźniaczym i się naczytałam o końcówkach ciąży bliźniaczej że to bardzo trudny czas ale dziewczyny też się tam wspierają a co najważniejsze było naprawdę dużo różnych przypadków założenia tego pessera gdzie dziewczyny donosiły ciąże do 36 tyg- najważniejsze że lekarz założył bo nie wszyscy chcą to robić,i z tego co pamiętam oni ten zastrzyk na płucka podają profilaktycznie jak się coś dzieje dla ochrony dzieci ,teraz najważniejsze żebyś się oszczędzała wiem że to trudne przy dziecku w domu ale napewno dacie rade przesyłam usciski Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 11:06 Oczywiście napisałam i się skasowało wrrrr A wiec Zoselin super wyjadu Ci życzę !!!! Dbaj o siebie i o swoje serduszko!! A co do szyjki to ja się nie znam , ostatnio lekarz zapisał mi że moja szyjka wynosi 42 mm, dużo ? mało? nie wiem , ale teraz muszę się dokładnie podpytać o ile nie zapomnę jejku już w poniedziałek POŁÓWKOWE !! i z górki Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 16:40 Witajcie Brzuchate Mam mały przypływ siły, Wicia nakarmiony, pierwszy raz przeze mnie nakarmiony z butli Wczoraj miałam kryzys, dół dołów załapała, bo Dyzio dostał obrzęków na pośladkach i udach. Dzisiaj jest lepiej. Dostaje jeszcze glukozę z kroplówki. Przybrał na wadze, z 2580gr do 2640 Po odstawieniu kroplówki pewnie spadnie mu waga, ale będziemy walczyć o każdy dodatkowy gram, bo od tego zależy kiedy nas wypiszą. Jest leniwy w ssaniu, więc trochę to potrwa. Z buzi zaczynają schodzić mu krosty, uff. Jest śmieszny z wyglądu przez położenie pośladkowe. Ma tak uformowaną czaszkę, że mówimy, że to Benjamin Button,hihi. Taki mały groszek, aj, no zakochałam się od pierwszego płaczu. Jest duża szansa, że już jutro dadza mi go na salę Mąż płacze i śmieje się na zmianę, swtwierdziłam u niego schizofrenię poporodową, zresztą u siebie też Kupił mąż wiersze Brzechwy i chodzę czytać dziecku mojemu. Dziewczyny, to jest warte każdego bólu, każdego poświęceni, każdego lęku, każdej nadziei... Tego nie da się opisać. Być szczęśliwym nie można Niedługo każda z Was to poczuje. Chciałabym każdą z Was przyulić i ucałować z osobna i podzielić się tą euforią. Dzisiaj zdjęli mi opatrunek ze szwu, muszę powiedzieć, że nie trafiłam na rzeźnika, tylko chyba na chirurga plastycznego. Pięknie mi zrobił szew. Tak nisko, że najbardziej wykrojone bikini zakryje Ciekawi mnie ile schudłam, bo nogi mam już tajie badylki jak przed. Wszystkie pajączki i cellulit poszły w niepamięć Brzuch już mały,ale jeszcze boli. Jednak obkurczanie macicy jest bolesne, buu. Mam już dno macicy na 3 palce pod pępkiem, czyli pięknie się obkurcza. To teraz o Was. Przebiegłam szybko i pobieżnie o czym pisałyście. Dużo się działo pod moją nieobecność. Postaram się nadrobić jak wrócę do domu, bo teraz zasypiam co chwila, odloty po środkach p/bólowych. Z Koralikiem smsujemy, i dziękuję za przekazywanie na bieżąco. Zdjęcia Dyzia i nas, może udostępnić na maile, telefon, czy nowe forum, do którego mam nadzieję dołączyć po powrocie z "wakacji". Koraliku, jeszcze raz powiem...dasz radę i już za chwilę Tosieńka będzie wierzgała nogami podczas zmiany pieluchy Aerries, dotrwasz. Leż ile się da, nie rób niczego czego nie musisz robić, tak jak Martyna. Trzymam za Was kciuki. Aduśka, ale brzuszek Ty Foczko moja cudny! Kurcze, powiem Wam, że dziwnie bez brzucha i Małego w środku, tak pusto...ale jak lekko! Ale ten czas leci, jeszcze nie dawno szalałam na allegro, już Dyzio z nami Martwiłam się, że za dużo 56rozmiaru kupiłam, a tu 50cm wyszło i ani jednego ubranka w tym rozmiarze,hahaha. O wcześniakach nic nie czytałam, a mam wcześniaka Oj życie, życie... Niuńka zaraz połówkowe! Widzicie jak to zapierdz... Kochane kończę, bo zasypiam i ręka boli od pisania na tel Trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 16:52 Monika ale mnie ucieszyla Twoja wiadomosc i zarazem wzruszyla... Kurcze kobieto ile Ty przeszlas, ale tak jak piszesz warto zniesc wszystko nawet najwiekszy bol dla takiego malego aniolka ciesze sie, ze u Was coraz lepiej i zycze zeby Wiktorek szybko przybieral na wadze a Ty zebys szybko doszla do pelni sil i zebyscie mogli juz wrocic do domu i cieszyc sie sobatrzymajcie sie dzielnie! Przesylam buziaczki i usciski dla Ciebie i synusiai gratulacje dla dumnego tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:03 Moniko-super że znalazłaś trochę siły żeby do nas napisać ,piszesz że przeżywacie z mężem schizofrenie poporodową pewnie każda z nas będzie reagować podobnie w końcu nasze dzieciątka są takie wyczekane ,a ty tak dzielnie walczyłaś o swojego Wiktoria że teraz to są emocje gromadzone od wielu lat które pewnie nawet sama przed sobą ukrywałaś ,i właśnie one wypływają na zewnątrz w postaci różnych nastrojów, a Dyzio taki malutki pewnie jak na niego spoglądasz to samej trudno uwierzyć że marzenia się spełniają i on jest już z wami taki wasz mały cud ,usciski Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:04 Moniśśsssss !! Ufff jak dobrze ze malutki przybiera na wadze !! Jejkuu kobitko ile się nacierpialas, ale już po wszystkim teraz tylko niech maluszek szybko rosnie i do domku. Buziakii dla niuniaaa Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:30 Jejku Monia, cudownie, ze dochodzisz do siebie tak szybciutko, a maly przybiera na wadze. Jestem z Wami myslami i troszke juz zazdroszcze tego ogromu szczescia wspaniale Karola - wygladasz zachwycajaco, foczko Koraliku - kiedy sie na te wczasy wybierasz? Aeriss - trzymam kciuki za Ciebie i Twoje dziewczyny. Oszczedzaj sie teraz mocniutko. Sciskam Martna - wypoczywaj, ciesz sie domem, olej reszte Pozdrowienia dla reszty Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 19:56 Cześć dziewczyny ja tylko na sekundę. Dziękuje wam za miłe słowa a propo mojej sukni...jeszcze trochę ją dopracuje i będzie git Martyna cudownie że już jesteś w domu...wypoczywaj a tesciowke i bałagan ile...dzidzia najważniejsza Aeris - kurcze przykro mi że musisz leżeć...ale trzymam kciuki za was mocno. Karola...jak dla mie wygladasz blisko...brzuszek slliczny a reszta ciałka cud malina jak nie u ciężarówki Gratulacje Pozdrawiam ciepło z majowego weekendu. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 20:04 Monika, lzy się lały strumieniem jak czytałam Twój wpis. Pięknie to opisalaś i nie mogę doczekać się aż zobaczę kolejne zdjęcia Dyzia albo Waszej szczęśliwej rodzinki. Lili, musimy koniecznie założyć galerię na naszym nowym forum. U nas dziś grilowo, byli moi rodzice, mąż wszystko przygotował, córka pomogła, ile mogła. Ja się czuję dobrze...za dobrze jak na tą ciążę Młody cały dzień rozbrykany. Kochany mój synuś! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:31 Karola - to ja polecalam dr Makowskiego - Gabinety Łucka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:53 Martyna- to ja trzymam kciuki za całkowitą wolność, czyli powrót do domu!!! O tym duphastonie czytałam, że wywołuje podobno jakąś chorobę,, która powoduje nieprawidłowe wykształcenie męskich narządów, nie pamiętam nazwy. Podobno coś takiego jest napisane na ulotce. Nie wiem, nie brałam, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Spodziectwo, już wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:37 Martyna - sto lat i gratulacje!!! My to z mezem wczoraj policzylismy ile to juz wspolnych lat - i wiecie co wyszlo nam 19 lat razem - 8 przed slubem i w tym roku mamy 11 rocznice slubu.. i super, ze wyjdziesz! Lili - spotkanie koniecznie Zoselin - czekamy na wiesci Karola - na facebooku byloby najlatwiej pewnie, ale dokladnie jak mowisz - nie kazda ma profil Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:42 Super hurra! Duzy chlopak jak na wczesniaka! Monia gratulacje! ale masz juz fajnie Lili - najlepszosci przede wssystkim spokojnego porodu i zdrowego malenstwa! Sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:46 wszystkiego NAJLEPSZEGO Lili Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:52 co za emocje dziewczyny!!!! Ja tak samo. Wczoraj wieczorkiem wyskoczylismy do znajomych (taki spontan) i wróciliśmy późno, więc już nie zaglądałam. Jeju, a tu na świecie juz WIKTOREK Ale cudownie!!! Pięknie się zaczął dzień Monia, brawo!!! Wracaj szybko do zdrowia po cesarce. Ale Ci zazdroszczę, że masz już to za sobą. For you! gratulacje Martyna, ja też jestem jak najbardziej za zamkniętym forum. Fajny pomysł lili, żyj sto lat! koraliku, świetnie się spisałaś w roli łącznika Ja pisałam do doktorka czy mnie przyjmie (bo rejestracja od 14 dopiero), gdyby okazało się, że nie ma na dzisiaj miejsc i odpisał, że tak, więc jestem nieco spokojniejsza. Dzięki dziewczyny za wsparcie! HIP HIP HURRA na cześć Wiktorka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:17 Jak tak to cierpię na bezsenność, a jak trzeba było czuwać, to pacz, spałam jak zabita od 21.00 do 9.00. Ale wiecie co wam powiem, Monia, tobie przede wszystkim - w nocy, nie wiem, która była godzina, bo byłam w letargu, pierwszy raz bolał mnie brzuch w podbrzuszu dokładnie. Aż się wystraszyłam. Pochodziłam do kibleka, zmieniałam pozycję i nic. W końcu jakoś udało mi się zasnąć, ale to takie trochę dziwne było. MOŻE JA WSPÓŁODCZUWAŁAM Z TOBĄ??? JA CIE.... No i teraz tam tara tam, PIERWSZE FORUMOWE DZIECKO NA ŚWIECIE!!! WITAMY WIKTORKA!!! GRATULACJE!!! Monika, jesteś najdzielniejszą mamą z dzielnych! Teraz odpoczywaj i ciesz się tym swoim małym cudem!!! Ach, jak ja się cieszę. Czekam fotek Wiktorka! Teraz to Koralik w kolejce przed nami, ale jeszcze, hola hola, spokojnie. Potem Lili z Przyszlą Mamuśka, Aeriss, ja z Boską Jolą, a potem nasze nowe kruszyny. Tylko jak wy po kolei idziecie to nie pamiętam, wiem tylko, że Bunia kończy peleton. Powiem wam, żarty żartami, ale jakbyśmy się spotkały na porodówce, to niezły ubaw byśmy miały i te położne razem z nami . Zawsze to raźniej i atmosferę można szybko rozładować, zamiast się spinać, czy wku... na śmierdzące rumuny. O zamkniętym forum też myślałam, żeby w końcu pzestać wrzucać ZDJECIA Z OBCIĘTĄ GŁOWĄ a potem dzieciaczki nasze kochane bez strachu. Aniu nasza kochana, sto lat, sto lat!!! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Szcęścia, zdrowia i radości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:17 Monia kochana weszłam na forum a tu taka wiadomość aż się popłakałam mamy nasze pierwsze dzieciątko a ty swoje ''zwycięstwo'; Wiktorka naprawdę imię adekwatne do całego trudu jak o niego walczyłaś nawet nie jestem sobie wyobrazić twojej determinacji ale masz cudowną nagrodę teraz malutki rośnij nam zdrowo bo musisz witać kolejnych przyszywanych kuzynów i kuzynek ,aż nie mogę uwierzyć że już jest pierwsza na mecie nawet nie myślałam że mogę się tak wzruszyć dużo buziaczków dla naszego małego księcia i oczywiście mamusi ANIU najlepsze życzenia urodzinkowę spełnienia najskrytszych marzeń, MARTYNKO-dla ciebie też wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu -to ty w tym samym roku ślubowałaś co ja ja 07.07.2007 po 7 latach znajomości ,ale najważniejsze że masz w miarę dobre wiadomości i szanse na wyjście do domku mam nadzieje że szybko to nastąpi ZOSELIN -czekamy na informacje z wizyty ale dziewczyny wiadomość o Wiktorku chyba zdominuje mój dzisiejszy dzień tak się ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:38 A ja placze placze i placze !!!!!!!! Az mi sie śnił jakiś poród w nocy !!!!!!!! No tak strasznie sie ciesze !!!!!! Jakby to ktos bliski rodził !!!! Gratuluje !!!!! Martyna to super wiadomosc !!!! Tobie rowniez gratuluje rocznicy !!!! Uwielbiam was dziewczyny !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:42 dzięki dziewczyny jeszcze raz. Dam znać. lili, będę dopiero o 14 wiedziała czy mnie zapiszą i na którą lub czy mam przyjechać i czekać aż lekarz mnie przyjmie. Najważniejsze, że dzisiaj już ok i wkładka czyściutka. monia, domyślam się, że znieczulenie puszcza i będziesz obolała, ale dasz radę kobietko! Tyle pokonałaś bólu, trudu to teraz już z górki! Cmokiiiii dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:46 Zoselin - ja się nie martwię, bo wiem, że wszystko na pewno jest super. Aeriss - szacun kobieto! 19 lat!!! Ja po 3 mam dosyć , a jak sobie wyobrażę kolejne 16 to aż skóra mi cierpnie . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:49 adakarola, dzięki Ty też 3 lata po ślubie? Kiedy rocznica? Czyli też nie tak dużo. Jak my No podziwiam Was kobietki taki piękny staż!!! łaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:06 A to my jesteśmy 14 lat (w grudniu suknie) miałam 16lat odkąd jestem z moim M. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:23 Karola - rozbawiasz mnie niezmiernie skora cierpnie Zoselin - ja tez wiem, ze wszystko u Ciebie ok i nawet jie przyjmuje innych wiadomosci do wiadomosci Mi jakis czas temu snilo sie nasze forumowe spotkanie na zywo i pamietam, jak sie zdziwilam, gdy zobaczylam zdjecie brzuszka Koralika i tych ciemnych wlosow. W moim snie byla krotko scieta blondynka w okularach w typie Marysi z poczatkow M jak Milosc :p nie pytajcie dlaczego tez juz kiedys myslalam o fejsbukowych znajomosciach, bo tam mozna byc na biezaco, tylko trzeba namowic Monie i Koralika :p latwiejszym zadaniem wydaje sie jednak zalozenie tego forum chyba Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:32 Audrey - tu jest z tego co zauważyłam, mimo obciętych głów na zdjęciach większość szatynek z włosami do ramion, w tym ja . A krótko ścięta blondynka to musi być Aeriss, tyle, że ona jest śliczną, eteryczną kruszyną, ale byłas blisko . Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 18:27 Karola - dzieki za mile slowa A powiem Wam, ze Karola to piękna, długowłosa, szczupła brunetka ten facebook jednak jest fajny Co do porodu, to ja rodzilam z mezem, ale nie zmuszalam go - nie byl nastawiony negatywnie, a jedynie mial watpliwosci i stwierdzil, ze tylko to ode mnie zalezy. Jezeli mi to mialo pomoc, to on chce, wiec byl Co prawda rodzilam w kompletnej ciszy i jedyny dzwiek, slowa jakie z siebie wydalam to : pić ! do meza i wiecej nic. Ale sama swiadomosc, ze byl i byl lacznikiem miedzy personelem a mna mi psychicznie ulatwilo sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 18:35 Awriss, ten łącznik jest bardzo ważny. I ktoś trzeźwym okiem musi patrzeć na ręce położnych. Teraz tyle się słyszy strasznych historii. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:35 audrey, będę dawała znać co i jak, ale też mówię sobie, że jadę tylko po to, żeby usłyszeć, że wszystko jest dobrze. Śmiesznie tak jest jak sobie człowiek wyobraża kogoś, a tu widzi zdjęcie i zonk. Zupełnie inaczej od naszych wyobrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:48 Oczywiście to wszystko w kategorii żartu odbierajcie . Taki mam charakter i poczucie humoru, poza tym nie jestem wyjątkowo czuła i romantyczna i takie słowa raczej z moich ust nie padają . Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:52 Rozumiem, bo ja raczej też nie jestem z takich, które lubią manifestować swoje uczucia, nie odstępują faceta na krok, ciągle za rączki i czułe słówka. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:54 niunia, to prawda. Ja też doskonale pamiętam jeszcze tony zastrzyków w brzuch, pierwszą inseminacją, drugą, do której się przygotowaliśmy i wreszcie do niej nie dossło, no i tą drugą WŁAŚCIWĄ, dzięki której się udało. Te oczekiwania na wynik bety.... tą radość i niedowierzanie. No, a zaraz połówkowe... niewiarygodne!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:04 Dobra. Umówiłam się. Nie ma miejsc na dzisiaj (tak jak myślałam), ale jak powiedziałam, że gadałam z lekarzem i pytałam czy mnie przyjmie jak nie będzie miejsc i on się zgodził to pani z rejestracji powiedziała, żebym przyszła na 19 30, bo od 17 do 19 20 są wizyty co 10 minut.... ale masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:29 Martyna gratulacje z okazji rocznicy ślubu No i super że jest szansa na wyjście niebawem Adakarola chcialam zauważyć że to teraz chyba ja kończę nasz peleton hehehe...termin mam na koniec listopada...ale nic nie wiadomo jak tobw życiu wyjdzie Lili dzięki. .. Jak dzidzia wda się w rodziców to i zimnym piwkiem do grila nie pogardzi Ale na początek to butla z mkekiem mu/jej musi wystarczyć Kurcze nie mogę doczekać się chwili w której poznam płeć. .. -- Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:39 Karola - to widze, ze my podobne stazem i historia... tez zamierzalam byc sama przez jakis czas po nieudanych zwiazkach... tak sie stalo, ze na 30 urodziny dostalam mojego mezczyzne (doslownie poznalam go w moje urodziny, w trakcie imprezy w knajpie znajomej) a na 33 dostane dziecie jak to fajnie, ze kiedys ten los sie odwraca i przynosi nam takie radosci a tekstow o mezu w zyciu nie traktowalam powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:05 Kalafior, to przepraszam, ty i Bunia macie terminy jako ostatnie. Ale jak widać, tutaj wszystko może się przewrócic do góry nogami. Audrey - to cieszę się, że tobie też się tak fajnie w życiu poukładało. Karma . Ola - Ja już tu chyba o tym pisałam, ja zdecydowanie rodze sama. Potrzebuję ciszy, spokoju, nie lubię jak ktoś mnie zagaduje, dotyka bez potrzeby, panikuje, płacze. Tylko ja i położna. Jak będzie chciał to po wszystkim może ciąć pepowine. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:06 Zoselin,ja bym jednak słuchała lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:51 Dziewczyny ja dalej nie moge uwierzyć że jest z nami juz pierwsze dziecko ) zdałam sobie sprawe ze ten czas tak leci ze masakra !!! Pamiętam jak pisalam do was ze sie udalo itd i bylam wtedy chyba w 6-7 tygodniu !!! A tu juz w poniedzialek nastepny polowkowe !!! Dzieki ze jestescie!!! Trzymam za każda kciuki ****** ajj taki dzien wzruszen mnie dopadł przez malego Wiktorka ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:28 Zoselin - no nie, my się poznaliśmy w 2011r., na snowboardzie, łaził, łaził i wyłaził, chociaż byłam na etapie korzystania z życia po uporaniu się z traumą poprzedniego związku. W kwietniu wróciliśmy z Włoch, w połowie maja 1 randka, od lipca już u niego mieszkałam, w połowie sierpnia ekspresowe zaręczyny i za rok czyli we wrześniu 2013r. ślub. Także my tak na prawdę to w sumie jesteśmy niecałe 3 lata razem, we wrześniu dopiero będzie 2 rocznica katorgi . Monika - jak ja się nie dziwię, że tobie źle i smutno bez małego. Księciunio się nagrzewa, żeby być piękny dla ciebie . Wierzę, że już się zobaczyliście. Dużo siły i pogody ducha dla ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:34 adakarola, aaaa rozumiem. Faktycznie szybciutko wszystko u Was. Katorgi?? Hehhee no co Ty. To nie może być katorga skoro tak szybciutko byliście siebie pewni i zdecydowaliście się na ślub i dzieciaczka Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:24 Monia ja też nie usne za nic!! Poproś M niech tu do nas pisze co i jak bo poumieramy z niepokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:02 Słucham radia, uszy bolą od słuchawek, ale wolę ten ból, niż słuchać idiotów. Zaraz spróbuję jakiegoś audiobooka kupić na telefon, chyba jest taka opcja? Martyna, ja uwielbiam jak ktoś mi czesze włosy Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:06 monia, Ty bidulo! Ja też pewnie z bezsilności bym się poryczała. Strasznie mało odporna jestem na takie sytuacje i źle je znoszę. Dobrze, że powiedziałaś swoje! Jeju, jak ja nie znoszę takich użalających się nad sobą panienek. Wrrr.... trzymaj się dzielnie, pisz z nami i jakoś wytrwasz!! koralik, dzięki za info o Bosackiej. Poszukam Zobaczymy co tam ciekawego ona na temat mówi. A ja dzisiaj zmartwiona lekko i zaniepokojona. Wczoraj na wieczór, jak już kładłam się spać rozbolał mnie może nie tyle brzuch co okolice jajników? Po lewej stronie. Tak kłuło przez jakieś pół godziny. Dzisiaj w południe zauważyłam malutką plamkę (no maleńka, jak na pół paznokcia) na białym papierze. Czerwona. Żywy kolor. Teraz kontroluję,ale nic się nie dzieje. Nic mnie nie boli, ale chyba dla swojego spokoju umówię się na wizytę do mojego gina jutro (jak uda się mnie wcisnąć). Niech zerknie czy wszystko ok, bo będę tylko myślała i się martwiła. Już głupieję. Latam co chwila do kibelka, ale wszystko w porządku. Nie mam pojęcia z czego ta plamka mogła być? Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:13 Dzięki kochana. Ja umówiłabym się do lekarza, żeby się uspokoić. Nie mam pomysłu co i jak i dlaczego. Zadzwoń do lekarza i zobaczysz co powie. Myślę, że to nic złego, ale dla Twojego spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:52 Moniś a może jakas mp3 ? jakas krzyzówka ? Monia trzymaj się, dzielna z ciebie mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:44 Adakarola sorry ale pewien czas nie było mnie wogóle na forum...niemumialam się ogarnąć ... ciaza, praca i przyvotowania do ślubu tak dały mi w kość że nie miałam siły nawet komórki trzymać Audrey ślub na Bali...wow...ech...rozmarzylam się A tak z innej beczki...też mam jednego eskimoska i będę chciała szybko po niego wrócić. .. także jest nas wiecej do spotkania się w przyszlym roku Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:18 oj nie jesteście same Karolka Ja już kombinuję kiedy się umówić do invimedu, żeby jak najszybciej zacząć od początku. Bo ja niestety nie mam mrozaczków i muszę całą procedurę od początku. Dlatego też nie zafiksowałam się na CC. Bo po porodzie SN można szybciej zajść w ciąże. A najbardziej się boje, że podczas porodu coś się takiego stanie że nie będę mogła mieć więcej dzieci Chyba i mnie schizy dopadają Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:20 A wierzycie,że po porodzie możecie mieć dziecko poczęte naturalną metoda? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:23 Martyna - ja wierze, bardzo wierze, ale sie nie nastawiam... wierzylam juz dlugo, ze moze uda sie bez ivf, a jednak... bylaby niespodzianka.... a wtedy i tak musialabym wrocic po eskimoski, wiec moglibysmy stac sie wielodzietna rodzina :p Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:19 Koralik,dlatego też napisałam,że mogliby ja przenieść. Ja teraz przez chwile leżalam z dziewczyną, która poronila i całe szczęście przenieśli mnie. Mi byłoby głupio słuchać serduszka moje synka mając świadomość,że ona poronila. Aj juz nie pytałam o usg...Powiedziałam tylko,że miałam mieć przedwczoraj,ale prof powiedział,że nie. Na to mój dr "przecież prof i tak nie robi"...mam nadzieje na jutro. Poza tym jak to mój dr powiedział,że przecież polowkowe muszą mi niedługo zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:10 Dzieki Koraliku i Zoselin za odpowiedz w necie mozna tyle glupot wyczytac, ze wole sie tutaj zapytac, bo nie straszycie nigdy Monia - to na pewno nie Twoja wina. Organizmy sa rozne - ta moja przyjaciolka szalala jak dzik, pracujac do 9 miesiaca, remont robila, trawe kosila i inne, a przenosila 2 tyg. Nie przez Ciebie lezycie w szpitalu powiedz o ktora posciel Ci chodzilo, to poszukam linka I wspolczuje rumunki i obiadow... Martyna - dobrze, ze chociaz karmia u Was jako tako mozna wtedy wytrzymac. Ja ostatnio ogladalam film o Agacie Mroz i ryczalam jak glupia. Pocieszajace jest to, ze chociaz pierwsza polowe ciazy spedzilas poza szpitalem, teraz juz wytrzymasz chociaz wiem, ze to na pewno latwe nie jest Kalafiorku - fajny ten chlopak moj ma wsloty i upadki, raz skacze, a raz zapomina chyba w ogole ze w ciazy jestem i ile nas to kosztowalo i sam pozwala kolo siebie skakac my planowalismy slub na Bali, ale ze udalo sie z dzieciem, to czekamy, az podrosnie Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:50 Ja poczułam jakoś w 16tyg1dzien. na początku były bardzo delikatne pukania, a po 1,5tyg wyraźne konpniaki i "pływanie". Dzisiaj moja córcia poczuła przez skórę. Ja juz się wyspałam...jak tak dalej pójdzie to się Wykoncze. Panie z sali z boku mają rozmowy w toku,słychać jakbyśmy na jednej spaly. Juz wole jak chrapia. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:12 Martynka biedaku współczuje Ci tego wszystkiego, może trzeba by tym babom wprost powiedzieć, że niektórzy chcieliby pospać albo pielęgniarkom niech je uspokoją.. ile można to znosić.. wykończysz się tam jak nie będziesz spać.. trzymaj się dzielnie i zrób z babami porządek Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:46 Dzisiaj poproszę cos na sen...jestem wykończona Czuwanie nocne doprowadza do tego, że mam durne polsny. Budzę się zdenerwowana i cala spieta. Nie mogę ruszyć szyja, boli mnie głowa, plecy i ręka. Wczoraj śniło mi się,że urodziłam, a dzisiaj cała noc miałam wrażenie,że krwawie i chodziłam sprawdzać do łazienki. Jak na bombie zegarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:58 Martynka spokojnie poproś o tabsy na sen i przed snem myśl albo czytaj o czymś przyjemnym. Mnie pomaga Ja z kolei dzisiaj wstałam z bólem gardła, głowy i katarem. Chyba przedobrzyłam z plażowaniem ;p dwa ostatnie dni leżałam plackiem w ogrodzie albo na bujawce albo leżaku. Słoneczko było fantastyczne, więc nie dziwię Ci się Martyna że opalałaś nogi na łóżku a tak btw to skąd jesteś? W ogóle to wczoraj się zachwyciłam bo już mi truskawki zakwitły W końcu poczułam wiosnę Czy Wy też na nic nie macie siły? Ja od rana próbuję pojeżdzić na mopie i odkurzaczu i już dwie przerwy musiałam robić.. W tygodniu nie mam natchnienia na sprzątanie a jak już je nabędę to nie mam siły.. ehhh... Miłego słonecznego (jeśli gdzieś jest) dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:10 Ojej... u mnie też tylko bulgotki, a kopniaczków nie czuję. A jak bulgotek nie ma to się denerwuję i martwię, że coś nie tak Bu....a u mnie to już 18 tydzień się zaczął przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:51 Dzień dobry!!! Ja od wczoraj ledwo żyję, depresja i niechęć do życia x 2293000. Ta pogoda mnie dobija, oby znowu wyszło słońce. Lili: no właśnie, mam to samo, miałam jechać dzisiaj na zakupy, pomóc mężowi przy przenoszeniu gratów z pokoju do pokoju w związku z remontem i doopa, leżę od wczoraj jak kłoda w łóżku i mam wszystko w głębokim poważaniu. Kuruj się! Mam nadzieję, że to tylko takie jedno-dwu dniowe osłabienie. Martyna: wytrzymaj, mam nadzieję, że niedługo twoje męki się skończą. Monika: najważniejsze, że dni mijają, a kalendarz pokazuje już ten 35-36, w sumie bardzo bezpieczny już tydzień. Oczywiście, czym dłużej nasz książę się wstrzyma tym lepiej. Bądź silna!!! Całuje was mocno! Na marginesie - w przyszłym tygodniu twój mały będzie miał aż trzy nowe święta do wyboru - święto pracy (mały pracuś), święto flagi (mały patriota), 3 maja (mały inteligent) tfu, tfu, oczywiście, żarcik, walczymy dalej o dzień matki!!! Koralik: Tobie też już kochana niewiele zostało,jeszcze chwilę, dwie i będziesz miała Tosię przy sobie. Mi się też ciągnie niemiłosiernie i też się od czasu do czasu schizuję, tyle, że ja jestem w 24 tygodniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:07 Dziewczynki, zrobię małego off topa ale może któraś się orientuję i będzie widziała.. na 1 maja na urodziny siostrzeńca męża (mały pracuś ;p) muszę kupić grę planszową bo sobie zażyczył. Młody ma 7 lat interesuje się ogólnie pojętą tematyką zbrojeniową Rycerze, żołnierze etc.. Jest bystry dzieciak więc potrzebuję coś ambitniejszego.. Grzebię się w necie i dooopa.. albo ja się nie znam na polskim internecie albo nie mogę znaleźć dobrej strony która by mi pomogła. Możecie coś polecić? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:28 audrey, my idziemy niemalże łeb w łeb, więc jak i u Ciebie tylko lekkie smyrnięcie to i ja jestem spokojniejsza heheh Mam nadzieję, że po tym 20 tyg już rzeczywiście coś mocniejszego poczujemy. Kiedy masz połówkowe? koralik, dzięki za słowa otuchy! Muszę rzeczywiście przestać się stresować. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:31 Magia i miecz - mój mąż mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:09 Dzięki Karolka, ale wszędzie piszą, że to od 14 lat Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:52 Cześć dziewczyny dzisiaj miałam czas to nadgoniłam wpisy Moniko:bardzo współczuje że taka trudna końcówka ,jedyny plus że pod nadzorem lekarzy więc w każdej chwili możesz zostać mamusią,najważniejsze że "mały książe " bezpieczny tak długo na to czekałaś i tyle przeszłaś a nagroda tak bliziutko ,na pewno oczekiwanie na rozwiązanie w domu byłoby przyjemniejsze ale jak już zobaczysz malutkiego to wszystkie trudny pójdą w zapomnienie,no możesz z nim jeszcze negocjować żeby się tak nie spieszył bo mamusia taką piękną datę na jego urodzinki wybrała "26 maja" i że będziecie już zawsze mieli wspólne święto trzyma kciuki i czekamy na informacje co tam u was Martynko-czytam twoje wpisy i naprawdę wiem co czujesz ,człowiek dopóki krwawi nic go nie jest stanie pocieszyć bo tę lęk nas paraliżuje,ale może w poniedziałek zrobią usg i podejmą decyzje o krótkiej przepustce tego ci życzę z całego serca Koralik ja mam wizytę dopiero 13 maja to jest wtorek ,za dużo nie sprzątaj oszczędzaj się bo ty też już niedługo nam finiszujesz, więc teraz tylko pełny relaks Bunia -ty jesteś młodziutka więc jak usg wyjdzie dobrze to krwi nie mam sensu robić zalecają po 35 roku życia ,wiec niepotrzebne wydawanie pieniążków ,będzie dobrze wiadomo że napięcie jest ale przeżycie mega jak zobaczy się maleństwo teraz o tym nie myśl wypoczywaj ,zobacz niedawno do nas dołączyłaś a tu już prenatalne Dla wszystkich dziewczyn udanego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:14 ola z tym ciśnieniem Koralik ma racje mi w gabinecie wzrasta dp 135/80 a w domu 120/75 nasza lekarka ,kazała mi zrobić zeszycik mierzyć 3 razy dziennie zawsze o tej samej porze ,mierzymy po 5 minutach ,"oczywiście nie myślimy o ciśnieniu ,lekarka mówiła do 135/80 nie ma problemu ale lepiej żeby nie było wyższe ,tak że bez stresu bo zawsze można to obniżyć lekami ważne żeby było pod kontrolą pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 pozdrowionka 02.05.14, 22:02 Monia, fajnie, ze sie odezwalas super, ze Wiktorek rosnie i jestescie szczesliwi. U nas pogoda dopisuje, ale boje sie duzo chodzic, wiec za duzo nie lazimy. Chociaz ochota ogromna. No moze jak wszystko bedzie dobrze to wrocimy tu juz we trojke i pospacerujemy wtedy sobie odbije. Dzisiaj maly spacerek i pol dnia na rybkach. Super! Pozdrowienia dla Was wszystkich dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: IN VITRO wątek ciążowy 04.05.14, 10:56 Lili, udało się! Dzisiaj na próbę przypięłam do góry wątek "Witam". U mnie po weekendzie kiepskie samopoczucie. Brzuch jakoś dziwnie pobolewa i czuję cały czas kłucia wewnątrz...miałam robiony posiew i wsio było ok, ale dziwne uczucie nie zniknęło...wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: IN VITRO wątek ciążowy 05.05.14, 08:07 Koralik, jak doczlapie się do kompa to założę galerię na tamtym forum. Ja też jak pochodziłam do IVF mówiłam o tym otwarcie i byłam bojowo nastawiona jakby ktoś miał jakieś ale...ale tak jak Ty rozumiem osoby,które o tym nie mówią. Mam dobra koleżanke,która mieszka na maleńkiej wsi i ma bliźniaki po in vitro. Jej to się wcale nie dziwie,że ukrywają fakt (chyba nawet teściowa jej nie wie). U nas też męża matka nic nie wiedziała,bo ona ma podejście jak większość, która totalnie nie zna tematu. Monia niech tylko sie nie martwi brakiem pokarmu. Wszystko dzieje się w głowie i jak będzie się stresowac to nie pomoże. Czy to ważne,czym będzie karmić? Gabrysia tez spadła z wagi z 3020g do 2780g. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 07:40 Uprasza się o trzymanie kciukow o godz 10. Mam usg polowkowe. Jestem dziwnie spokojna poza tym lubię mieć tak wcześnie wizyty. Zaraz kąpiel, śniadanko i ruszam. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 08:59 To trzymamy ,super nastawienie czekamy na informacje Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 09:07 Martyna - trzymam!!! Dawaj znać później, jak było. Dziewczyny, dzięki za odp dot żelaza. Przejdę się może do lekarza i podpytam, może w związku z tym powinnam zamienić dietę? Albo brać jakieś tabsy oslonowe? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 09:09 Lili, odezwij się proszę! Co u was nowego? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 10:25 Trzymam!!! Będzie na pewno super. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 10:38 Martyna-będzie super ,trzymam😄 Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:20 Martyna trzymam mooooocno kciuki, wszystko będzie dobrze Ja wczoraj byłam na wizycie i wyszło tak sobie ;/ złe wyniki moczu, krew też jakieś odchylenia, tsh dramatyczne. Do tego od kilku dni mam bóle wątroby/żołądka jak tylko cokolwiek zjem. Więc praktycznie nie jem ;/ jedną dwie kanapki dziennie. Efekt -3kg od ostatniej wizyty. Dostałam jakąś długą listę badań do zrobienia, antybiotyk na poprawienie wyników moczu, zwiększony eutyrox. Na też żołądek jakieś ohydne coś do picia i biorę no-spa jak już nie mogę. Aha i szyjka mi się skróciła, ale że nie jakoś dramatycznie wiec nie ma paniki Karolka odpiszę tutaj na wszystko o co pytałaś na prv bo nie chce mi się przenosic i szukać watka szkoła rodzenia nie zdecydowałam się jednak na przyszpitalną bo raz że nie lubię takiego spędu (24 osoby), dwa nie mam aż tyle wolnego czasu. Tzn ja bym miała ale mój maż ma ostatnio napięty grafik w pracy, do tego ma jakiś egzamin z angielskiego do którego musi się pouczyć więc nie chciałam marnować czasu na zajęcia grupowe. Ale żeby sobie nie pluć w brodę że nic nie zrobiłam to umówiłam się z jedną położną na zajęcia indywidualne. 2 spotkania po 3h. Tematykę wstępnie zaproponowała ale mam się zastanowić czy czegoś nie dodać/odjąć. Generalnie uważam, że więcej wyniosę z tych 2 spotkań niż z 5 w grupie 20 osobowej. spotkanie ja mówiłam jak najbardziej poważnie że musimy się umówić na jakiś kinder bal w łazienkach zakupy nie mam nic do szpitala czy dla siebie i też uważam, że to jest duży błąd. Muszę usiąść do tej apteki polecanej przez Boską i kupić. Bo teraz to już naprawdę nic nie wiadomo.. Z dzieciowych rzeczy byłam wczoraj w tanim armanim i kupiłam parę ciuszków. Wrzucę później bo muszę zrobić zdjęcia Nabyłam też w drodze kupna huśtawkę o taką: oraz karuzelę: za łączną kwotę 150 zeta. Używane oczywiście ale w b. dobrym stanie. Trzeba uprać wyczyścić i będzie jak znalazł poluję jeszcze na matę, ale że nie chce dać więcej niż 50zeta to muszę jeszcze popolować Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:28 Jest super Młody ma wszystko na swoim miejscu. Stoi sobie na moim spojeniu głową wtulony w ścianę macicy. Mamy nagrany krótki film dla córki. Waży ok 385g. Przy siostrze to drobnica, ale dr mówi,że jest duży. Już go uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:44 No i pięknie . Martyna, gratuluję! Dzieczyny z Warszawy - nie zabijcie mnie, przepraszam was na wstępie, sama na siebie się wku...iam.. . Ten fachura od usg ciążowego to dr Makowski z Gabinetów Łucka? Czy ktoraś z was polecała innego pana? Chciałam się dzisiaj zapisać, ale oczywiście pamięć odmawia posłuszeństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:50 Karolka makowski z łuckiej to ten od aeriss i boskiej bodajże umawiasz sie już na ostatnie usg? Ja mam za 4 tyg, bedzie to 33tc. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:21 Liluś, właśnie chciałam zapisac się na 30 tc, bo w przyszłym tygodniu kończy mi się abonament w M. Chciałam dla odmiany też wypróbować innego lekarza. Ale radzisz, żeby się wstrzymać do 32-33 tc? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:21 Martyna - suuper!!! Lili - kurcze, no srednio, ale dobrze, ze reka na pulsie. A z ta waga Cie nie opierdzielil?? bedzie dobrze, unormuje sie wszystko ladnie Karola - to ja polecalam, dr Makowski, Gabinety Lucka. Ostatnio - dwa dni temu u mojej kolezanki jej ginekolog mial watpliwosci, czy jej dziecie (25 tydz. ciazy) nie ma rozszczepu kregoslupa i polecil wlasnie konsultacje u Makowskiego - wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:41 Lili, fajnie, że się odezwałaś. Choć wierzę, że humor mógł ci się wczoraj trochę popsuć. Będzie dobrze, zobaczysz, to pewnie chwilowe załamanie formy, później będzie z górki. Mi lekarz mówił, że właśnie 24-30 tc są najgorsze jeśli chodzi o formę kobiety i jak widać na twoim i moim przykładzie się sprawdza. Aeriss już chyba wychodzi na prostą, prawda? Tylko jeszcze żeby z tą tarczycą się unormowało. Zakupy piękne, ty to masz oko . Z zakupami torbowo-szpitalnymi - postanowiłam się wstrzymać do spotkań w szkole rodzenia, aby tam poradzić się położnych w tym temacie, bo tyle co ja się naczytałam opinii na temat np. czyszczenia kikuta pępkowego, to tylko ja wiem, jedn teoria zaprzecza drugiej . A z tymi ind zajęciami super sprawa, bardzo dobra decyzja Lili. Kiedy zaczynacie? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:26 Dzięki dziewczyny, cieszymy się bardzo. Lili, trzymam kciuki za poprawę wyników. Ja coś też nie mam apetytu... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:32 Karolka ja się zapisałam na 33tc bo akurat tak mam wizytę kolejną umówioną. Ale myślę że 30tc jest jak najbardziej ok Aeris, Martyna - dzięki Lekarz coś tam pomruczał ale się nie czepiał za bardzo. Ja mam z czego chudnąć, nie to co Wy Szczupaczki nasze Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:34 Dzięki za odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:46 Lili chyba pisala o zakupach w aptece - tez zrobilam zakupy w aptece Gemini i dzis przyslali - 12,5 kg zamawialam pieluchy, majtki jednorazowe, podklady poporodowe, mydla, oliwki...zgodnie z moja lista ze szkoly rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:02 Ja przed chwilą oglądałam kosmetyki dla siebie w tej aptece (nie ciążowe) i chyba będe zamawiać, to może od razu wezmę cos z listy Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:06 Martyna - ja chyba wszystko kupilam - pieluchy nawet na before newborn - nawet nie wiedzialam, ze sa takie tez kosmetyki sobie kupilam oprocz wyprawki i dla syna mustele - alergik Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:20 Dostałam odpowiedź jednej ze szkół rodzenia w Lublinie. Sprawa wygląda tak. Kurs indywidualny (to by nam bardzo pasowało, bo nie kolidowałoby z pracą męża, godziny się ustala indywidualnie) 120 zł za spotkanie. Pani proponuje 3 takie spotkania w skład, którego wchodzą: 1- poród fizjologiczny, pozycje porodowe , cięcie cesarskie, imersja wodna, poród do wody , rola ojca, co zabrać do szpitala 2- pielęgnacja noworodka, nauka kąpieli, przewijanie, ubieranie,wyprawka... 3- połóg okres poporodowy, karmienie piersią, techniki przystawiania dziecka do piersi, odciąganie pokarmu... dodatkowo proponuję gratis warsztaty z ratownikiem z pierwszej pomocy oraz masażu noworodka lub kurs intensywny, którego nie mają w ofercie w maju i czerwcu, koszt 550zł. Zapytałam czy na tym indywidualnym kursie jest też spotkanie z ratownikiem. Jeśli mi odpiszą, że tak to chyba się zdecydujemy na taki kurs. Czy jeśli zdecydujemy się na taki indywidualny kurs w lipcu lub sierpniu to będzie ok?? (rodzę pod koniec września). lili, mam nadzieję, że to tylko tymczasowy spadek formy i lada moment wszystko wróci do normy. Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:32 Zoselin brzmi fajnie Ile trwa spotkanie? Jak 2-3h to uważam, że super. Ja się zdecydowałam na 2 spotkania po 3h. Wstępna tematyka: 1) Rzeczy przydatne dla dziecka i mamy do szpitala i gadżety, które można zrobić samemu, ale które warto mieć pod ręką 2) Pielęgnacja noworodka + wspomnę o masażu Shantala 3) Symptomy porodu, przebieg porodu i plan porodu 4) Karmienie piersią i kilka słów o połogu, poruszymy zagadnienie Baby Blues Fajna sprawa z tym ratownikiem medycznym. Też się chętnie wybiorę tylko nie wiem czy już teraz czy dopiero po porodzie - boję się że teraz za dużo info na raz Teoretycznie mówią że powinno się szkołę rodzenia zacząć 38-30tc żeby ją skończyć na 3-4 tyg przed planowanym terminem. Ja pierwsze zajęcia mam 1.06 czyli w 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:51 lili, właśnie muszę dopytać ile trwa spotkanie, ale standardowe spotkania trwają 2 godziny (8 spotkań), więc myślę, że godzinowo pewnie będzie podobnie. Fajna ta tematyka u Ciebie. Wszystko jest, co powinno być. Napisałam maila, kiedy powinno się zacząć takie spotkania indywidualne, bo na stronie piszą, że najlepiej rozpocząć przed 26. tygodniem ( w przypadku kursu standardowego). Ale on obejmuje 8 spotkań... więc to pewnie troszkę czasu trzeba. Zobaczymy co mi odpiszą. Na wizycie 13 maja zapytam swojego lekarza co z porodem. Niech mi powie czy muszę znaleźć lekarza, który pracuje w szpitalu (ten u którego byłam na połówkowym pracuje w szpitalu), czy on jakoś mi "załatwi" miejsce w szpitalu. Jeśli tak, to w jakim. Będę wiedziała w jaką szkołę rodzenia uderzyć. A ta co teraz wynalazłam współpracuje właśnie ze szpitalem, w którym pracuje ten lekarz od mojego połówkowego USG. - Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 14:01 Chryste Panie! aeriss napisała: > Lili chyba pisala o zakupach w aptece - tez zrobilam zakupy w aptece Gemini i d > zis przyslali - 12,5 kg zamawialam pieluchy, majtki jednorazowe, podklady po > porodowe, mydla, oliwki...zgodnie z moja lista ze szkoly rodzenia Martyna - gratulacje również od Koralika. I właśnie, co z twoim łożyskiem? Czy lekarz na usg coś mówił na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 14:15 że się tak wtrącę... Rodzi już? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 15:05 Eva Koralik jeszcze nie rodzi Przebywa obecnie w szpitalu ale to chwilowe, że tak powiem kontrolne badania itp Ma wrócić w czwartek z tego co pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 17:42 uff! kamień z serca! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 15:30 Aeriss,ja sobie kupuje la Roche posay, a młodego od początku będę traktować emolientami. Ada,tak pytałam o łożysko. Dalej nachodzi na szyjke i są niewielkie krwiaki (tego wcześniej nie było). Powiedział,że jak młody kopnie mocniej mogę pokrwawic. We wtorek mam wizytę u swojego dr,zapytam więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:12 Lili - - no w koncu jakies znak zycia co z tymi wynikami nie tak? napiszesz cos wiecej? Kiedy masz kolejną wizytę?Kurcze, u Ciebie prawie juz 30 tc, Ile teraz maluch wazy? Adakarola - ja na usg chodzę do Anity Hameli Olkowskiej - i juz sie bede powtarzac,ale to najlepszy specjalista, u ktorego bylam. Jest bardzo dokladna, odpowiada na wszystkie pytania, dociekliwa. Poczytaj o niej opinie, piszą , ze to jeden z lepszych specjalistów od wad płodu. Przyjmuje na Agatowej i Meisnera. Aeriss - to zaszalalas z zakupami. Ja tez kupowalam w gemini, ale do mnie jedzie jakies 5-6kg i czesc jest dla kolezanki. Co do kosmetyków, to ja ograniczam liczbe, zeby jednak jak najmniej ich uzywac - szczegolnie na poczatku. A ktora firma ma pieluchy before newborn? Moj M, jak sie urodzil mial 46 cm i niewiele ponad 2 kg, wiec jest szansa, ze synek tez bedzie taki malutki chociaz kotras lekarka mi powiedziala,. ze mase urodzeniwa dziedziczy sie po matce.... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:27 Boska-te pieluchy to Bella Happy Baby .A ta waga urodzeniowa to ja tez myslalam,ze po marce-a ze ja byłam malutka 2400 to tez sie tak nastawialam,a Młody 3610 i 62cm..wiec u nas to raczej po mężu 😄a ta waga paki to te pieluchy pewnie,bo wzięłam dwie paczki i dwie newborn 2-5 Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:28 Matko Boska - tę Anitę to rozumiem, że polecasz w ramach USG 30tyg, tak? Bo ja właśnie szukam tylko i wyłącznie lekarza do ostatniego usg. Co do kosmetyków właśnie siedzę na forum Sroczki i spisuję listę polecanych przez nią kosmetyków. I jadę do Netto . Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:01 Adakarola - - ja bylam u niej na tym pierwszym, genetycznym i polowkowym, kolejne mam 6go czerwca. Jest swietnym sepcjalista i ja polecam. Co to za forum z kosmetykami? podeslesz linka? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:09 To dzięki Boska Jola, zobaczę terminowo i cenowo twoja panią doktor i p. Makowskiego i będę się decydować. A link już kiedyś wrzucałam: www.srokao.pl Dziewczyna analizuje składy poszczególnych kosmetyków dla dzieci, bardzo ciekawa lektura. Analizy głównie znajdują się w odpowiedniej zakładce, ale jest też kilka w historii wpisów na blogu, więc trzeba też trochę poszperać. Dzięki niej zaczynam nabierać pojęcia w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:10 Boska mam mnóstwo bakterii w moczu, i jakieś kryształy. Dostałam na to antybiotyk ale jakoś się boję go wziąć.. chyba zrobię najpierw posiew. Dziecię waży coś ok 1300 z tego co zapamiętałam (oczywiście sobie zapomniałam zapisać ;/) Zapomniałam też zapytać lekarza kiedy po CC można zajść znowu w ciążę - nie wybiera się któraś z Pań może w najbliższym czasie i by nie zapytała? Nie chce mi się z taką pierdołą dzwonić do lekarza.. Próbowałam się umówić na echo serca do tej Pani z Meissnera ale powiedzieli mi że chyba już nie robią więc się zapisałam na agatową do prof Dangel. Powiem Wam że tak długiego i dokładnego usg jak tam to w życiu nie miałam. Najpierw ogólne usg dzidzi wszystkich narządów - chyba 45 min leżałam, aż mnie plecy rozbolały. Potem echo serca dzidzi, najpierw przez 15 min nie można było nic zobaczyć bo odwróciła się doopką, więc Pani Profesor wysłała mnie na półgodzinny spacer dookoła, i potem znowu z pół godziny wszystko oglądała. Sama prof. fantastyczna, ciepła (chociaż wcale nie wygląda), mówi co widzi i widać, że się bardzo przejmuje. Żadna taśma - 20 min i 450 zeta i następna. Z czystym sumieniem mogę polecić tyle że tam głównie chodzą ludzie z problemami z serduszkiem, chociaż jak ja byłam to na ok 5-6 pacjentek, 3 zostały odesłane na amnio. Więc tak mi się wydaje, że lekarze kierują też tam pacjentki jak mają wątpliwości co do wad genetycznych - ale to musisz chyba w necie poszukać. Karola a zapisałaś się już do dr S z M? może jeszcze Ci się uda umówić, zawsze coś się dowiesz więcej I co robisz dalej z abonamentem w M? Masz jakąś alternatywę? Aeriss, Boska nie wrzuciłybyście swojej listy zakupowej z apteki? usiadłam dzisiaj do tego i zgłupiałam ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:24 Lili - to cieszę się, że na Agatowej tak ładnie się tobą zajęli. Ja już nie będę kombinować, bo skoro do tej pory było wszystko ok to wydaje mi się, że nie ma sensu chodzić do mega czołówki specjalistów na zwykłe usg. Jeśli chodzi o dr S i M, to niestety mój abonament kończy się 15 maja, czyli w przyszłym tyg, co oznacza, że będę w 27 lekarskim tygodniu, więc zdecydowanie za wcześnie na to usg. Niestety. Abonamentu nie przedłużam, bo i tak chodzę do innego lekarza, który prowadzi mi ciążę, więc przynajmniej przez te 3 m-ce oszczędzę kaskę. Po porodzie zamierzam wykupić kartę rodzinną, dla siebie, męża i dziecięcia w Lux Medzie. Za 180 zł masz: badania laboratoryjne pełen pakiet za free, 4 wizyty domowe + wizyty u każdego specjalisty za dopłatą 15 zł każdorazowo. SPrawdzę jeszcze wcześniej przychodnię na Wilanowie, którą bardzo sobie chwalą moje koleżanki, zarówno pediatrów, jak i innych lekarzy. Jeśli faktycznie mnie zachwycą i zobaczę, że nie ma kolejek i nie trzeba stać od 6 rano po numerek, to może w ogóle zrezygnuję z prywatnej opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:30 Lili-nie ma problemu-moze prześle Ci na maila taka piękna listę podsumowanie z apteki?😄tylko tam jeszcze mam zbytki dla siebie i dla Młodego na alergie ta Mustele.Jak któraś z dziewczyn jeszcze chce to dajcie maile. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:47 Lili,nie chce się wymadrzac,ale ja bym wzięła ten antybiotyk przy bateriach i innych "atrakcjach". Posiew swoją drogą zrób,ale nie przedluzaj infekcji,bo ona może źle wpłynąć na dziecko. Gdyby nie był potrzebny dr na pewno by Ci nie przepisala. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:46 lili, wklejam liste - prosto z maila, ale nie wiem, czy bedzie sie dobrze czytac Czesc rzeczy bralam dla kolezanki, takze nie od wszystkim sie podpisuje AVENT smoczek gryzak silikonowy, zwierzaki, od 0-6 miesiąca, 2 sztuki 16,84 8 % 18,19 1 szt. 18,19 2 AVENT smoczek gryzak silikonowy, gładki, od 0-6 miesiąca, 2 sztuki 18,14 8 % 19,59 1 szt. 19,59 3 MEDELA PureLan krem na brodawki 37g 26,01 23 % 31,99 2 szt. 63,98 4 Femibion Natal 2 Plus 30 tabletek powlekanych + 30 kapsułek 32,21 8 % 34,79 1 szt. 34,79 5 PALMERS COCOA balsam przeciw rozstępom 250ml 18,61 23 % 22,89 1 szt. 22,89 6 LOVI krążki laktacyjne 40 sztuk 15,73 8 % 16,99 2 szt. 33,98 7 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk 5,55 8 % 5,99 2 szt. 11,98 8 CANPOL wysokochłonne podkłady poporodowe 10 sztuk 5,64 8 % 6,09 1 szt. 6,09 9 Podkłady higieniczne SENI SOFT 60cmx60cm 5 sztuk 5,27 8 % 5,69 2 szt. 11,38 10 Natrium Chloratum Gilbert 0,9% 100 ampułek po 5ml 22,12 8 % 23,89 1 szt. 23,89 11 DR BROWN Butelka antykolkowa szeroka szyjka 120ml, silikonowy smoczek nr 1 18,61 23 % 22,89 2 szt. 45,78 12 CANPOL ceratka higieniczna 1,94 23 % 2,39 2 szt. 4,78 13 BABY ONO płatki kosmetyczne dla niemowląt 60 sztuk 4,71 8 % 5,09 1 szt. 5,09 14 JELP płyn zmiękczający do płukania tkanin Sensitive 2 litry - 26 prań 13,00 23 % 15,99 1 szt. 15,99 15 DZIDZIUŚ płyn do prania 750ml 6,74 23 % 8,29 1 szt. 8,29 16 DZIDZIUŚ balsam do prania kolor 1,5L 10,07 23 % 12,39 1 szt. 12,39 17 WEBER pieluchy tetrowe, białe, LUX, 60x80cm, 10 sztuk 22,76 23 % 27,99 2 szt. 55,98 18 WEBER pieluchy flanelowe, białe, 70x80cm, 5 sztuk 15,03 23 % 18,49 1 szt. 18,49 19 CANPOL podkład plastikowy 9,67 23 % 11,89 1 szt. 11,89 20 DR BROWN zapasowe szczoteczki do mycia butelek 4 sztuki 9,67 23 % 11,89 1 szt. 11,89 21 CANPOL termometr kąpielowy autko 3,89 23 % 4,79 1 szt. 4,79 22 HIPP Baby chusteczki pielęgnacyjne 2 x 56 sztuk 9,91 23 % 12,19 1 szt. 12,19 23 OILATUM Baby emulsja do kąpieli 250ml 20,73 23 % 25,50 1 szt. 25,50 24 OILATUM Baby krem 100g 15,60 23 % 19,19 1 szt. 19,19 25 NIVEA BABY kojący krem przeciw odparzeniom 100ml 12,11 23 % 14,89 1 szt. 14,89 26 NoseFrida spray do nosa 20ml 10,45 8 % 11,29 1 szt. 11,29 27 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk 5,68 23 % 6,99 2 szt. 13,98 Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:49 Boska-jak przeleciałam Twoja listę to myslalam,ze to moja😄to ja tez tak spróbuje dodac😄 Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:50 Aeriss, to wklejaj, moze i ja cos jeszcze dokupie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:53 Lp. Nazwa Netto VAT Brutto Ilość J.m. Kwota 1 MUSTELA Bebe żel do mycia głowy i ciała 500ml 28,37 23 % 34,89 1 szt. 34,89 2 MUSTELA Stelatopia balsam intensywnie natłuszczający 200ml 40,48 23 % 49,79 1 szt. 49,79 3 MUSTELA Stelatria krem regenerujący 40ml 27,63 23 % 33,99 1 szt. 33,99 4 TOŁPA Dermo Body, Mum, oliwka do mycia i kąpieli 4w1 200ml 25,20 23 % 30,99 1 szt. 30,99 5 GOSH kredka do oczu Eye liner czarna 1,1g 12,92 23 % 15,89 1 szt. 15,89 6 Płatki kosmetyczne BELLA 3x120 sztuk okrągłe 11,47 8 % 12,39 1 szt. 12,39 7 Płatki kosmetyczne kwadratowe BELLA 50 sztuk 4,44 8 % 4,79 4 szt. 19,16 8 CANPOL szczotka + grzebień do włosów z grzechotką zoo 4,46 23 % 5,49 1 szt. 5,49 9 CANPOL szczotka miękka + grzebień 2/417 4,63 23 % 5,69 1 szt. 5,69 10 FRIDA Aspirator do nosa 17,58 8 % 18,99 2 szt. 37,98 11 FRIDA Filtry higieniczne 10 sztuk 2,40 8 % 2,59 1 szt. 2,59 12 Physiomer Baby spray 115ml 14,16 8 % 15,29 2 szt. 30,58 13 Humer, woda morska dla niemowlat i dzieci 150ml 16,29 8 % 17,59 1 szt. 17,59 14 UNIMER Baby Natrium Chloratum 0,9% 50 ampułek po 5ml 12,12 8 % 13,09 1 szt. 13,09 15 Mama Coffee - kawa, smak naturalnej kawy 120g 18,32 8 % 19,79 1 szt. 19,79 16 A-Cerumen preparat do oczyszczania uszu 4 ampułki po 2ml 8,97 8 % 9,69 1 szt. 9,69 17 A-Cerumen spray do higieny uszu 40ml 15,64 8 % 16,89 1 szt. 16,89 18 CANPOL patyczki higieniczne z ogranicznikiem 56 sztuk 3,05 8 % 3,29 1 szt. 3,29 19 LINOMAG oliwka dla dzieci i niemowląt 200ml 5,36 23 % 6,59 2 szt. 13,18 20 BAMBINO mydło dla dzieci i niemowląt 90g 1,46 23 % 1,79 2 szt. 3,58 21 LINOMAG BOBO Krem A+ E 50ml 5,36 23 % 6,59 1 szt. 6,59 22 Alantan - Plus maść 30g 4,81 8 % 5,19 1 szt. 5,19 23 Plastry SALVEQUICK Muminki 20 sztuk 5,92 8 % 6,39 1 szt. 6,39 24 BAMBINO chusteczki dla niemowląt 63 sztuki 4,79 23 % 5,89 4 szt. 23,56 25 LINOMAG SUN Krem 50ml 12,11 23 % 14,89 1 szt. 14,89 26 BAMBINO krem ochronny SPF4 150ml 6,09 23 % 7,49 1 szt. 7,49 27 Fiolet gencjanowy 1% roztwór spirytusowy, płyn 20ml 2,68 8 % 2,89 1 szt. 2,89 28 Spirytus salicylowy 2% 90g 1,56 8 % 1,69 1 szt. 1,69 29 Sudocrem krem 60g 5,68 23 % 6,99 1 szt. 6,99 30 OCTENISEPT Płyn 250ml z dozownikiem 31,01 8 % 33,49 1 szt. 33,49 31 Pieluszki BELLA HAPPY BEFORE Newborn, do 2 kg, 46 sztuk 20,36 8 % 21,99 2 szt. 43,98 32 Pieluszki BELLA HAPPY Newborn, 2-5 kg, 42 sztuki 20,36 8 % 21,99 2 szt. 43,98 33 WEBER pieluchy flanelowe, białe, 70x80cm, 5 sztuk 15,03 23 % 18,49 1 szt. 18,49 34 LOVI dynamiczny smoczek uspokajający Hot & Cold, 0-3 miesiąca, 2 sztuki 16,10 8 % 17,39 1 szt. 17,39 35 DR BROWN Butelka antykolkowa szeroka szyjka 2 butelki po 120ml, silikonowy smoczek nr 1 37,31 23 % 45,89 1 szt. 45,89 36 AVENT butelka do naturalnego karmienia ze smoczkiem, 0m+, 125ml 18,53 23 % 22,79 2 szt. 45,58 37 MEDELA PureLan krem na brodawki 37g 26,01 23 % 31,99 1 szt. 31,99 38 AVENT wkładki laktacyjne na dzień 60 sztuk 20,36 8 % 21,99 1 szt. 21,99 39 Toiletka podkładka higieniczna toaletowe 5 sztuk 2,02 23 % 2,49 2 szt. 4,98 40 Podkłady higieniczne SENI SOFT 90cmx60cm 5 sztuk 6,75 8 % 7,29 2 szt. 14,58 41 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk 5,55 8 % 5,99 2 szt. 11,98 42 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk 5,68 23 % 6,99 1 szt. 6,99 43 BABY ONO majtki wielorazowe siateczkowe rozmiar M 2 sztuki 6,33 23 % 7,79 1 szt. 7,79 44 DR BROWN Silikonowe smoczki do butelki szeroka szyjka 0-3m 2 sztuki 12,40 8 % 13,39 1 szt. 13,39 45 BABY ONO szczotka z gąbką do butelek i smoczków 3,81 23 % 4,69 1 szt. 4,69 46 AVENT smoczek na butelkę Natural dla noworodków - 1 dziurka, 0m+, 2 sztuki 14,25 8 % 15,39 1 szt. 15,39 47 Tantum Rosa 10 saszetek IMPORT Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:08 i troche wyjasnien- wedlug tego co polecala nasza polozna wlacznie z firmami i stosowalismy przy Malym: - platki kosmetyczne - do mycia buzi i oczu i pupy - szczotka do wlosow miekka, byle nie z naturalnym wlosiem - nie wiem czemu, ale tak mam w notatkach - woda morska do noska - ta poz.12 mozna od urodzenia stosowac - poz.14 to sol fizjologiczna - do noska jak katar i oczu w razie cos - poz. 16,17 - to do uszu - polecam - patyczki nie do ucha, ale do pepka - kikutka - oliwka do kapieli - chociaz na poczatku my oliwe z oliwek stosowalismy - lyzeczka na kapiel - mydlo - my na poczatku tylko woda mylismy, mydelko pozniej - poz. 21 to do pupy - nie sudokrem na poczatku i 22 tez - w razie podraznien - poz.25 krem na slonce, min. 30 filtr mineralny - to wazne - poz.26 krem do buzi - poz. 27 gdy pepek sie slimaczy - poz. 30 - do pepka, ale spirytus zwyky chyba 7:3 lepiej sie sprawdza - poz. 37 - na brodawki - b. dobry, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:15 Dzięki Dziewczynki Ps. Ale ja durna jestem i nic nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 09:01 lili.80 napisała: > Dzięki Dziewczynki > Ps. Ale ja durna jestem i nic nie wiem Lili, nie martw się, ja też czekam na Szkolę Rodzenia, żeby dali do ręki gotową listę i wyjaśnili wszystko po kolei, bo ja mam na razie mętlik w głowie od nadmiaru wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:17 Aeriss, wiem czego nie mam, podkladów na toalete a ten purelan to mi tej juz kilka dziewczyn polecało. Szczota ze sztucznego wlosia, bo naturalne moze uczulac. Tak samo jest z materacami gryka - kokos - tez zdarza sie, ze uczulaja. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:35 Cześć Kochane Brzuchate! Widzę, że tu u Was dużo się dzieje Kochane, gratuluję udanych wizyt, trzymam kciuki za te gorsze wyniki, aby się polepszyły. Ja już jestem w innym świecie... Czytałam Was teraz(teściowa przyjechała w odwiedziny i zajmuje się Dyziem, jest przeszczęśliwa), i nie mogę uwierzyć, że to wszystko już za mną...Wizyty, pomiary, strach, niepewność, oczekiwanie... Ja już śmigam po chałupie jak głupia. Wczoraj byłam u fryzjerki i ścięłam włosy do ramion, a już były prawie do pasa...ale jak teraz lekko...potrzebowałam zmiany. W szpitalu tak z nerwów osiwiałam na bakach, że chciałam też przefarbować włosy na jasny kolor, ale odradziła teraz i powiedziała, że mam poczekać z miesiąc i poobserwować czy mi włosy wypadają i w jakiej ilości. Jak nie będą wypadać, to za miesiąc ściągam czarny i szalejemy z czekoladą, a potem może jeszcze jaśniej Dzisiaj koleżanka przyszła mi zrobić paznokcie u nóg, już jest pięknie. Jeszcze ciężko trochę tak nogi podkulać, bo macica do końca się nie obkurczyła. Została mi jeszcze kosmetyczka, oczyszczanie twarzy i będę piękna(sama dla siebie). Dopóki nie mam pokarmu, a mąż w domu ze mną na zwolnieniu (opieka nad żoną po cc na 2tyg), to mogę zrobić coś dla siebie i poprawić humor, bo baby blues mnie trzyma. Mimo wielkiego szczęścia, tak hormony szaleją, że płacze ze szczęścia i z niedowierzania, że udało się za siódmym razem. Nie wiem jak i komu mam dziękować, że jestem mamą, że mam cudownie spokojne i zdrowe dziecko. Dyzio jest cudny, kochany, wiecznie uśmiechnięty. Jak tylko usłyszy mój głos, to się śmieje, a ja płaczę. Gdyby coś się jemu stało, zabiłabym się, mówię poważnie, już nie umiałabym bez niego żyć. Dziewczyny, czekam, kiedy urodzicie Wasze skarby i to poczujecie. Teraz walczycie ze strachem, z lękami, ze schizami ciążowymi...to już poza mną, ale czekam na Wasze odkrycia uczuciowe...to jest coś tak cudownego i niewiarygodnego. Tak bardzo bałam się, że będę miała wiecznie płaczące dziecko i sobie z tym nie poradzę, a tu mam ciche dziecko i wesołe... Szew pięknie się goi, brzuch już mały, macica jak piłeczka...nie mogę uwierzyć, że Dyzia już w nim nie ma. Tak jak całą ciążę nie głaskałam brzucha(bo grozi skurczami) tak teraz łapię się, że gładzę i czekam na kopniaka Przez całą ciążę nie przeczytałam zdania na temat wcześniaków, a tu proszę... Dopiero dowiedziałam się na sali wcześniaków, że to zupełnie inna bajka. Te dzieci non stop śpią, zasypiają podczas jedzenia, trzeba je wybudzać. Zjedzenie 30ml mleka zajmuje godzinę, bo zasypiają w trakcie kilka razy. Szybko się meczą ciąganiem smoka lub cycki. Mój nie ma siły ssać, więc na razie cycka odpada. Kupiłam laktator, bo nie mam pokarmu. Znaczy od dwóch dni coś tam wycisnę ,samą siarę, przez 12 godz uzbiera się 10ml(mój rekord), ale żeby jeszcze Wiktorek chciał się wysilić i ssać cyckę ...ale nie ma tak dobrze. Zasypiam przy ściąganiu mleka(czytaj; paru kropel). Mówią, że dla dziecka jednej kropli siary, to jak jeden pączek, więc siedzę, ogrzewam termoforem cycki i co 3 godz na zmianę, lewa o 12, prawa o 15, lewa o 18, prawa o 21, itd. całą dobę. Zrobię dla tego mojego dziecka wszystko! Mąż maluje pokoik Małego. Meble skręcone, naklejki przyszły, dywan piękny. Jak już wszystko dopnę na ostatni guzik, to wrzucę fotki. Mały teraz śpi z nami w sypialni, fajnie to wyszło i się sprawdza. Wstaję tylko i wyłącznie dzięki budzikowi. Jakby nie to spałabym 24 h. Dziecko trzeba wybudzać do jedzenia...ale to już chyba pisałam? hehhe Czekam cieplejszego dnia bez wiatru, aby wreszcie wyjść z Małym na spacer i wypróbować furę Nie mogę się doczekać pierwszego spaceru!!! Cóż jeszcze? Jutro przyjedzie teść i przywiezie kołyskę Aj, no jestem przeszczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam z niecierpliwością na Wasze CUDY i będziemy się wymieniać spostrzeżeniami, obawami i radościami. U nas rządzi woda ciepła zamiast chusteczek do ciała, Tormenitoil do dupki, mąka ziemniaczana do ciała, krochmal do kąpieli na zmianę z Oliatum(poleam). Cudowne ceny są w aptece Gemini.pl, kupa kasy zostaje w kieszeni w porównaniu do innych aptek. Dobra Laski, kończę, bo muli mnie strasznie na sen. Postaram się zajrzeć od czasu do czasu i ogarnąć w temacie. Na forum drugie weszłam na chwilkę zobaczyć Wasze facjaty, aby wiedzieć kto jest kto i muszę powiedzieć, że tylu pięknych kobiet w jednym miejscu to jeszcze nie widziałam, co jedna to piękniejsza!!! Postaram się wrzucić któregoś dnia jakieś moje zdjęcie, ale to będzie problem, bo zawsze ja robię zdjęcia, a ja jak jedno czy dwa mam, to ulala. Dziękuję za miłe słowa na temat mojego Dyzia Pamiętajcie o torbie do szpitala, o 2-3 koszulach na zmianę z dużym dekoltem wykończonym gumką(potem się ściąga w dół i cycka na wierzchu, sprawdza się świetnie). Dlaczego 2-3, bo hormony szaleją i mamy nocne poty i trzeba zmienić, przeprać, a zanim wyschnie, to mamy na zmianę Dobra, spać, bo za godzinę ściągam kilka kropel i karmię Buźka Kochaniutkie!!!! ps. Koralikowa! Spełnienia marzeń z okazji imienin!!! Spokoju, kopniaków Tośkowych i jak najmniej schizek Cmok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:44 Olaboga, wkleiłam zdjęcie szpitalnego śniadania, zamiast Dyzia! Na temat szpitalnego jedzenia, to się nie wypowiem,wrrrrr;D Już zmieniam Zostawię suwaczek ciążowy, tak z sentymentu Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:47 Co za ... no zmieniałam w ustawieniach i znowu jajeczko! Jeszcze raz, wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:53 Monia cieszę się, że do nas wróciłaś Kurczę ale super, możesz już trzymać w swoich ramionach ukochanego synka Malutki jest cudny czekamy n więcej fotek na priv buziaki dla Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:51 Monia - jak fajnie, ze sie odezwalas!!!! ciesze sie Twoim szczesciem i gratuluje!!!! tak, to rzeczywiscie inny swiat..ja mam na oku laktator na dwa cycki na raz - Ameda elektryczny, moze ten Twój nie daje rady?? czasem tak bywa..i jak czytalam, to doszlam do wniosku, ze musze tez ksiazke o wczesniakach przeczytac.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:56 Aeries, mam ten www.aptekagemini.pl/medela-laktator-mini-electric.html Uważam, że jest super ...bo w szpitalu miałam jakiś wypożyczony i to dopiero była porażka...u mnie może być genetycznie brak pokarmu, babka, matka, siostra...ale ile się da, to wycisnę dla Małego Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:58 Na dwa cycki naraz??? Szok! Trzymam kciuki!!! i podziwiam!!! Mąż poszedł do Dyzia, spróbuję kilka zdjęć wrzucić Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:20 Monia - piekny Wiktor, a jaki usmiechniety nie do wiary az cudownie, ze dobrze sie czujesz, wszystko sie ladnie goi i masz juz swoje szczescie przy sobie. Wzruszylam sie czytajac Twoj wpis, lezka w oku sie zakrecila z radosci z Twojego szczescia i uswiadomienia sobie, ze moje tez coraz blizej. Wiem, ze teraz czasu nie masz wiele, wiec nie przypominam nawet o naszym istnieniu, ale wiesci od Ciebke to miod na uszy, czy jakos tak trzymajcie sie cieplutko, sciskam Was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:32 Wrzuciłam foki na tym drugim forum Jak patrzę na suwaczek to aż ciężko uwierzyć, że 25 dni "zostało" do porodu a tu Mały już u boku Ewa, tak też robię, tylko, 3-3-5-5-8-8. Mój też nie ma odruchu ssania i pewnie też będę ściągać pokarm i z butli będzie wciągał, taki mały leniuszek z niego i szybki się męczy i zniechęca... Pamiętam o Was kochane i bardzo mi Was brakuje i tych rozmów, i planów, i zakupów, i chwalenia się zdobyczami...Najgorzej, że jak mam chwilę, to zasypiam, po prostu padam, nawet karmiąc zasnęłam już dwa razy nad małym! A kompa to nawet nie włączam. Ciekawi mnie jak tam u Was badania, wyniki, zakupy, itp. Uwierzcie, jestem myślami z Wami. Całuję każdą z Was z osobna i w miarę możliwoći, będę wpadał choć na chwilkę. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 09:26 no tak, ale pisałas powyżej, że odciągasz jedną pierś co 3h, a za 3h następną, a to chodzi o to żeby co 3h odciągac obie piersi. Przy odciąganiu co 6h jednej raczej nie uda Ci się wystarczająco rozkręcić laktacji Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 10:20 Cześć dziewczyny Podczytywałam Wasod jakiegoś czasu - znaczy czytałam wszystkie wpisy od początku i trochę mi to czasu zajęło. Wasze historie napawają optymizmem Ja sama walczę od 4 lat, endometrioza, 4 inseminacje i w końcu drugi program w rządowym in-vitro się udał (dwa zarodki i jedej się przyjął). Jestem z wątku marcowego razem po przeżyciach z kalafiorem i dove - zresztą z kalafiorem idziemy łeb w łeb od tego samego dr i z tej samej kliniki. Tyle o mnie. Nawiązując do Waszych wcześniejszych postów to na początek moja teściowa też ma coś do imienienia -ale to w końcu teściowa, gratuluję urodzin pięknego Wiktorka (Dyzia), życzenia na rocznicę ślubu oraz imienin Mam nadzieję, że mogę dołączyć do Waszego forum i czerpać z Waszych doświadczeń i z czasem przyjmiecie mnie na priva Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:14 Gratuluję Synka! I Twojego entuzjazmu, który bije z postu mimo babybluesa Moje pierwsze dziecko to też była wcześniaczka (z 31 tc), dla której trzeba było odciągać pokarm i co Ci mogę doradzić, to odciąganie w systemie 7-7-5-5-3-3 tzn. 7 min. pierś jedna, 7 min.druga, potem po 5 min i na koniec po 3 min. Mi tak wówczas doradzono w szpitalu i odciągałam tym sposobem nawet 150 ml przy jednym podejściu. Oczywiście, jak już laktacja się rozkręciła, bo na początku to też po parę kropel dosłownie, no ale wcześniakowi i to wystarczało. Nie zniechęcaj się, jak mały nie będzie ssał. Moja nie miała odruchu ssania, nigdy go nie wyuczyła i karmiłam butlą swoim pokarmem odciąganym przez 10 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 11:03 Monika, nawet nie wiesz, jak ja się cieszę, że się odezwałaś! I podziwiam i bardzo się cieszę, że miałaś na tyle siły i ochoty, że naskrobałaś tych kilka słów. Przede wszystkim - gratuluję kochanego, słodkiego i grzecznego dziecka. Zasłużyłaś sobie! Oby szybko i zdrowo rósl! Mam nadzieję, że pokarm się pojawi i bezproblemowo będziesz go mogła ściągąć. Rób się na bóstwo, maluj, farbuj, masuj. Zasłużyłaś sobie! A potem taka nowa i piękna rób zdjęcia i wysyłaj nam. Prześlij też proszę zdjęcia ze spacerku! Cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Trwaj w tym błogostanie jak najdłużej! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 11:27 monia, super, że znalazłaś siły, żeby do nas wpaść i naskrobać tak dużo. Cudownie, że jesteś taka szczęśliwa Malutki cudowny, ale ja ciągle jestem zaskoczona, że tak się śmieje. Boski! Zdjęcia w foteliku rewelacja. Normalnie padłam ze śmiechu. Taka kruszyna! Opatulona hehe. No i te skarpetki. Tylko całować tego aniołka! Buziaki dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 13:53 Dzięki Laski, życzę Wam takich cudownych spokojnych dzieci. Ewa, to coś popierdzieliłam...myślałam, źe to jedna cycka co 3h to teraz zrobię jak mówisz. Dzięki za podpowiedź Myślami jestem z Wami WSZYSTKIMI !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 wózek quinny stokke 10.05.14, 14:34 Dziewczyny, nie pamiętam czy to któraś z Was chciała taki wózek???allegro.pl/mamaspapas-mylo-wozek-klasy-stokke-quinny-i4214182352.html Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:03 Moonia to ja mówiłam o tym wózzku dzięki ale juz mam to w obserwowanych Zdjęcia Wiktorka przecudneeee !!!!!!! Idzie się wzruszyć !!! Ja po lekarzu, wyszły mi bakterie w moczu i mam brać 3x2 furagin przez 10 dni i potem znowu zrobic wyniki .. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:11 no i najgorsze ... przez miesiąc przytyłam 4 kg !! i mam zakaz słodyczy !! i mam się ograniczać... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:45 Dziewczyny, któraś z Was na pewno pokazywała tutaj takiego królika na pieluchy Przymocować go chyba można do łóżeczka. Gdzie takie coś można kupić? Chodzi mi o jakąś stronkę internetową. Mam nadzieję, że pomożecie i wiecie o czym mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 16:56 Zoselin chybq Monia ma takiego zajaca, widac go chyba nawet na ktoryms zdjeciu z Wiktorkiem dziewczyny, ktore bralyscie luteine, w ktorym tygodniu ciazy moglyscie ja odstawic? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 18:50 bunia, dzięki. Mi lekarz kazał odstawić w 17 albo 18 tygodniu. Nie brałam jej, ale teraz znowu biorę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 18:49 Zoselin, to mam zająca i polecam ten gadżet oko strasznie cieszy Ja kupiłam używany(ale jak nówka) na allegro za 16zł, to jest firmy Mamas&Papas. Teraz już ich w ofercie nie mają, ale tu masz taki np; allegro.pl/mamas-papas-przybornik-na-pieluchy-kol-pippop-i4206094112.html?source=mlt A tu masz na stronce takie; www.mamasandpapas-polska.pl/produkty/kategoria/127/przyborniki U mnie teraz wisi na komodzie w naszej sypialni, potem będzie na ścianie w pokoju Małego Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 zając 10.05.14, 18:57 o właśnie monia. To Twój zajec wpadł mi tak w oko O niego mi chodziło. Cudny jest. Widziałam tą stronkę i akcesoria firmy MAMAS PAPAS,ale cholera tam to ok. 100 chodzi. Nie no nie dam tyle, bo mąż mnie wygoni z domu. Będę czatowała. Też chętnie bym kupiła jakiegoś używanego w idealnym stanie. Ehhh... to Ci się udał zakup! Znalazłam taki, ale znowu cena Tekst linka i to, ale sama nie wiem czy kupić czy poczekać może ktoś będzie sprzedawał Tekst linka - Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: zając 10.05.14, 19:20 Zoselin a dlaczego znowu musisz brac? Mi kazal juz odstawic bo powiedzial, ze wszystko jest ok no ale jak zwykle pojawiaja sie obawy jak na odstawienie zareaguje.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: zając 10.05.14, 19:43 Mi zaczął twardnieć brzuch i powiedział mi, że po 17 tygodniu łożysko samo już powinno produkować progesteron,ale może mój organizm się po prostu przyzwyczaił do tej Luteiny. No i na razie biorę. Zobaczymy co teraz powie mi na wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: zając 11.05.14, 12:18 Bunia -To chyba do mnie-bo ja znowu luteine biorę 2x200 -by nie dopuścić do akcji skurczowej Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: zając 11.05.14, 12:35 O Boże, dziewczyny nie straszcie. No leżę, aczkolwiek boleści nadal są, może nie takie jak wczoraj, ale są. Najgorsze, że posiałam gdzieś nr do mojego prowadzącego, fuck.... Może przez szpital go namierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: zając 11.05.14, 12:42 Ku..., a ja mam miekka na wypisie tą szyjkę... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: zając 11.05.14, 13:01 Musialam przejsc na kompa, bo na tym telefonie nie moge sie polapac : Zoselin - piekne te poduchy Dove - no kurcze nie brzmi to dobrze - mi to wyglada na niedobor progesteronu moze..trzymam kciuki i daj znac - no i w tej sytuacji tylko lekarz!!! Bunia - ja rano, jak nie wstaje na siku w nocy to brzuch mam twardy - moze Male naciska na pecherz i wiazadla do tego..wiesz, bo jak zrobisz tak duzo siku, to gwaltownie moze cos tam sie poluznia, albo miesnie napinasz i potem zwalniasz..mysle, ze to nie niepokojace generalnie Martyna - wzruszajaca Wasza historia i dajaca nadzieje! Karola - leze caly czas i mam nadzieje, ze na wtorkowej wizycie okaze sie, ze to cos dalo..a tez mysle czemu sie skrocila - bylam u mamy, ale Maly byl ze mna i w porownaniu z aktywnoscia w domu, to chodzilismy do miasta, na spacery..ja bym na szpital nie koniecznie - np. na mnie koszmarnie dziala ta instytucja, ale pogadaj o pessarze i zastrzykach i dyscyplina - lezenie plackiem w domu Gomi - trzymam kciuki !!! Koraliku - odpoczywaj sobie i nabieraj sil!! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: zając 11.05.14, 17:58 aeriss a co do tego mojego pęcherza to też tak myślę, bo przy kolejnych wizytach w toalecie w ciągu dnia już tak nie mam, więc to by pasowało i zauważam, że jak długo jestem na nogach i dużo chodze to leciutko też mnie boli w tych okolicach więc pewnie faktycznie coś mi tam uciska.. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: zając 11.05.14, 18:03 Lili dziękuję również za odpowiedź chyba jestem spokojniejsza dzisiaj rano się wystraszyłam bo na prawdę mnie dośc mocno bolało i nie chciało puścić, ale pomasowałam i w końcu przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: zając 11.05.14, 17:54 aeriss to niezłą dawkę bierzesz.. ja na samym początku brałam 2x dziennie 2-setkę, potem po pierwszej wizycie serduszkowej lekarz zmniejszył mi do 2xdziennie setkę, teraz kazał mi odstawić ale trochę się boję więc zastosuję się do Waszych rad i jeszcze 3 tyg będę brać 1xdziennie setkę zobaczymy jak będzie, mam nadzieję, że wszystko będzie ok!. Karola kurczę, ale mnie nastraszyłaś.. może faktycznie powinnaś pójśc do szpitala, lepsza opieka.. leż i odpoczywaj a ja trzymam kciuki żeby ta Twoja szyjka jeszcze nie szalała teraz!!! Martyna nie znałam Twojej historii i czytając ją teraz miałam gęsią skórkę!!! Twarda baba z Ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: zając 10.05.14, 20:05 Kochana, ja licytowałabxm tę krowę na mojego zająca chętnych nie było i dlatego udało się w tak pięknej cenie kupić. Jak Ci się nie spieszy, a nie jesteś do końca przekonana co do tyci dwóch przedstawionych przez Ciebie, to poczekaj i obserwuj. Może za jakiś czas ktoś wystawi coś co Cię urzeknie. Druga możliwość to pososić na prezent, niech 2-3 osoby się zrzucą. Ja tak wycwaniłam karuzelkę Martyna, my v wszystkie zasłużyłyśmy na nasze SZCZĘŚCIA Wy nawet nie wiecie jak mnie Wasze słowa wzruszają już płaczę... Dziękuję! Koraliku jak tam? Nie odpisałaś na smsa martwię się... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: zając 10.05.14, 20:15 monia, w sumie krowa też jest wdzięczna. A cena żadna, więc chyba się skuszę, żeby potem nie żałować. A jak znajdę coś lepszego albo w atrakcyjnej cenie to wtedy kupię. Aż dziwne, że na Twojego zająca nie było chętnych. Ja jak na niego patrzę to sama do siebie się uśmiecham. Jest taki wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Gomi 10.05.14, 20:26 Dzięki. U nas był problem u mnie. AMH było takie, że jak je odebrałam, to się załamałam i już wiedzialam, że będzie klapa. Wynosiło 0,32. Nawet sam dr mówił, że będzie ciężko, miałam końskie dawki hormonów do ivf, udało się wyprodukować 4 komórki (to dużo przy tych wynikach), ale mieliśmy tylko 1 zarodek (najlepszej klasy). Mimo wszystko nie przyjął. Ja mam endometriozę, masywne zrosty (chyba wszędzie), LUF (w każdym cyklu robiły mi sie torbiele). Po IVF na kontroli dr kazał obserwować mój organizm i przygotowywać się na szybką menopauzę. Rzuciłam wszystko, zmieniłam pracę, kupiłam sobie psa, zaczęłam w końcu żyć, i spełniać życzenia nie myśląc o dziecku. No i pracę nad moją podświadomością i psychiką. W grudniu powiedziałam mężowi, że już nie chcę mieć 2 dziecka, że jest mi tak dobrze. W styczniu zobaczyłam II kreski na teście.... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: Gomi 10.05.14, 20:32 Acha, a podejść mieliśmy tylko jedno, bo tak sobie zaplanowaliśmy. To miała być nasza kropka nad i, że zrobiliśmy wszystko i czas pogodzić się z tym, co dał nam los. Poza tym przy takim amh nie było sensu dalej próbować. Ja już bylam całkiem zrezygnowana i nie chciałam nawet kolejnej próby i porażki. Mój mąż na szczęście podzielał moje zdanie. Wypłakalam swoje żale i trzeba było nauczyć się z tym życ. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Gomi 11.05.14, 09:36 Martyna, tak przeczytałam tą twoją historię. Odkryłam ją na nowo, bo już kiedyś pisałaś, jak u was było. Jak dla mnie to potwierdzenie., oprócz twojego hartu ducha, na to, jak ważna jest psychika. Głowa odwala całą robotę. Fajnie, że miałaś na tyle siły, żeby nad sobą popracować i wpradzić tyle zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: Gomi 11.05.14, 10:19 ja znowu na sekunde bo mam komunie . Bunia mam identyczne bóle i mój lekarz stwierdził ze to przez bakterie w moczu i mam 3x2 przez 10 dni furagin,potem powtórzyc badania i dalej zobaczymy.. bóle były tak mocne po oddaniu moczu ze nie mogłam sie wyprostowac.. ale moga to byc równiez wiazadła.. jezeli mocz masz ok .. Martyna no Narcyz do niego w sumie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Gomi 11.05.14, 10:32 Niunia mocz mialam ok, wynik nawet lepszy niz ostatnio. Teraz bylam sie wysiusiac i nie bolalo, najgorzej jest rano jak pierwszy raz robie, dodam ze ja mam tak silny sen, ze w nocy nie wstaje i potem jak sie budze to pecherz mam tak wypelniony, ze biegiem na kibelek.. No ale zauwazylam wlasnie, ze jak chodze to tez mnie tak w bokach troche boli wiec moze to faktycznie te wiezadla.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Niepłodność. 11.05.14, 10:49 A ja słuchajcie, popadam ze skrajności w skrajność. Albo w popłochu i panice latam po lekarzach bez sensu, albo bagatelizuje prawdziwe objawy. Pisałam wam, że od majówki pobolewa mnie brzuch, jest napięty i generalnie coś się dzieje. Ale sobie myślę, zaczekam, zobaczę, to pewnie żołądek, organizm wydali ten szajs co się go w długi weekend najadłam i będzie ok. Niestety.... Wczoraj nie wytrzymałam i pojechałam do Medicovera. W szpitalu pan doktor powiedział, że to nie żołądek a zbyt intensywny tryb życia (haha, dobre, bo ja już prawie nic nie robię). No i co - skurcze, skracająca się szyjak, która w najlepszym ujęciu miała 22 mm. Oczywiście chciał mnie położyć. Nie zgodziłam się. Więc mam dokładnie to samo co Aeriss - kategoryczny zakaz seksu, jakiejkolwiek aktywności. Mam leżeć do odwołania. No i też wskazanie do szpitala, bo jest zagrożenie przedwczesnym porodem i sugerował też te sterydy dla małej. Po wizycie bolało mnie już wszystko. Na noc musiałam parzyć melisę, bo dostawałam takich schizów. Aeriss przypomnij mi, ile u ciebie ta szyjka miała. Coś się u ciebie poprawiło? Leżysz? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Niepłodność. 11.05.14, 12:12 Karolka-No u mnie było identycznie-bierz nospe i melisę i wycisz głowę !!te skurcze musis wyciszyc bo one powodują skracanie szyjki.Ja miałam 2,7-ale dr zmartwil postęp,bo w ciagu trzech tygodni o 1cm sie skróciła.No i ja mam dwa-to bardziej moze dmuchał na zimne,bo ciężar większy.Ale generalnie od 2,5juz nie jest fajnie i weź te zastrzyki-nic nie boli i moze pomoc,a na pewno nie zaszkodzi.i lez kobieto i uważaj na siebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: Gomi 11.05.14, 11:27 Martnko-czytam twój wpis i łza się nawet pojawiła ,zobacz to tylko świadczy że cokolwiek byśmy nie robiły to i tak na górze wszystko jest zapisane ,twój synek to prawdziwy cud ,ale z drugiej strony jaka ta twoja historia jest optymistyczna ,po raz kolejny słyszę o sytuacji że jak kobiety odpuszczają to ciąża się pojawia ,moja przyjaciółka była 3 lata po ślubie o invitro nie było mowy bo mąż bardzo religijny odpuściła postanowiła zmienić prace przechodziła kolejne etapy w końcu do niej zadzwonili że dostała ją, rano zrobiła test a tu dwie kreski sama w to nie wierzyła ,nawet prace też zmieniła pracowała do 6 miesiąca potem do końca pracowała w domu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: zając 10.05.14, 20:40 Zoselin - może kojarzysz mnie z wątku "styczeń/luty"? Może taki zając cię zainteresuje? olx.pl/oferta/przybornik-worek-na-pieluchy-zajac-CID88-ID5OCJr.html#7a0387f37a Wszystkiego dobrego dla wszystkich! Gratulacje dla Moni Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 makatka 10.05.14, 20:47 makatka, dzięki! jasne, że kojarzę Cię.stopce widzę, że W stopce widzę, że przygotowujesz się do czerwcowego IVF?? Powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
makatka81 Re: Zając 10.05.14, 20:53 Dzięki Zoselin od najbliższego @, który mam nadzieję dostać ok. 20.05 zacznę antyki do długiego protokołu. Stymulacja w czerwcu. Tym razem musi się skończyć lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zając 10.05.14, 20:57 Czyli dzielnie walczysz!!! I to jest najważniejsze!! Musi się udać tym razem. Odezwij się jak tam się sprawy mają Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Zając 10.05.14, 21:11 Makatka ja też poczytywałam Was tam trochę i też Cie kojarzę Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!! Dziewczyny a 14tc na odstawienie luteiny to nie za szybko ? jak myślicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zając 10.05.14, 21:17 bunia, powiem CI, że ja sporo o odstawieniu Luteiny czytałam i raczej większość odstawia właśnie po 17 tyg. Ale jeśli lekarz kazał Ci odstawić to chyba musisz mu zaufać. A pytałaś czy to nie za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: Zając 10.05.14, 21:54 bunia - ja tak kolo 17 odstawilam, a teraz znow biore - tylko duzo wieksza dawka. moze sobie powoli zmniejszaj dawke jak sie boisz, ale lekarz wie co robi pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia wizyta 10.05.14, 20:56 Martyna bylam u naszego dr uwielbiam go!! Wylal na mnie kubel zimnej wody Robercik bo ja faktycznie przesadzilam w tym miesiącu.... 4 kg!!! Z 59 na 63 !!! Za duzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: zając 10.05.14, 21:55 Makatka witaj!!! Trzymam kciuki!!! I czekam na dobre wieści Zające super!! I cena piękna! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 22niunia 10.05.14, 19:48 Byłas w Szczecinie u naszego doktorka? Serio kazał Ci przystopować ze słodyczami? Też mam taki zamiar, ale nie wychodzi Ja do niego idę we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
gomi23 Re: 22niunia 10.05.14, 20:08 Martyna W twojej stopce widzę, ze ci się udało naturalnie. Gratuluje z całego serca. Mam pytanie. Czy możesz napisać, gdzie był problem u Was, jakie było twoje amh i ile razy próbował iście leczenia? Dziękuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: wózek quinny stokke 11.05.14, 09:15 22niunia napisała: > no i najgorsze ... przez miesiąc przytyłam 4 kg !! i mam zakaz słodyczy !! i ma > m się ograniczać... Niunia, spokojnie, jeszcze z miesiąc i waga zacznie stawać. To taki newralgiczny moment. Będzie dobrze. Trzymam też kciuki za wyniki badań, oby kuracja przyniosła skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: wózek quinny stokke 11.05.14, 09:29 Dove mi tez tylko do glowy przychodzi, ze to moze byc z powodu przedwczesnego odstawienia progesteronu, powiedz o tym wszystkim lekarzowi, moze Twoj organizm potrzebuje jeszcze wsparcia. Trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok! Dziewczyny a ja tez mam pytanie, od jakiegos czasu mam tak czasami, ze juz przy oddawaniu i po oddaniu moczu dopada mnie taki ostry bol w podbrzuszu np dzisiaj rano tak z lewej strony. Trzyma chwile i potem wszystko wraca do normy. Lekarz mowil mi, ze to moze byc efekt rozciagajacej sie macicy i ucisku gdzies na pecherz no i w dodatku moja endometrioza, ale ja przeczytalam gdzies jeszcze, ze moze to tez byc to wiezadlo.. Mialycie tak moze ? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:45 hej dziewczyny Martyna gratuluję połówkowych widziałam fotkę synuś śliczny Ja dzisiaj byłam na badaniach i wszystkie te pomiary są w normie, puls malucha 150/mint, fikał cały czas, otwierał ustka, a jak pan doktor go trochę maltretował robiąc wstrząsy mojemu brzusiowi, żeby maluch zmienił pozycję to w pewnym momencie chwycił się dwiema rączkami za głowę i ja to doktor powiedział zrobił "ola boga " hehehe oby tak dalej wkleiłam fotki na priv nauczyłam się w końcu hehe Karola a wiesz co nowego u naszego Koralika ? Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 19:20 Bunia-gratuluje badań jak piszesz to mi się przypomniał nasz brzdąc też nie chciał się obrócić więc pan doktor delikatnie go wstrząsał i też chwytał się obiema rączkami za głowę przeżycie nie do opisania ,ale naprawdę cieszę się dzidzia zdrowa, teraz poleci z górki ja po prenatalnych bardzo odżyłam bo wcześniej jakiś lęk w tyle głowy siedział jak mały chochlik Moniko -cieszymy się bardzo że do nas zaglądasz zdajemy sobie sprawę że jesteś bardzo zajęta ,a jak masz chwilkę to marzysz o spaniu ,malutki cudowny tak ci zazdroszczę tak pozytywnie że możesz go tulić całować i kochać naprawdę zasłużyłaś no to szczęście jak nikt inny pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 21:00 goskab dziękuję hehe pewnie te nasze dzieciątka sobie pomyślały olaboga co się dzieje, trzęsienie jakieś no ja też odżyłam po każdym badaniu kiedy słyszę, że wszystko ok to zaraz jestem spokojniejsza.. najgorsze jest to oczekiwanie do kolejnej wizyty.. ale na szczęście w miarę leci kurcze tylko, że odkąd wróciłam do pracy to znowu bóle głowy wróciły wzięłam dzisiaj paracetamol ale nadal czuję jakby znowu miała boleć.. ehh no nic muszę to jakoś wytrzymać.. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 21:10 Ja też go uwielbiam! Ta jego szczerość do bólu- tu jesteśmy podobni Wiesz, ze na drugie imię ma Narcyz? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:01 Bunia, kupiłaś tę maść co Ci pisałam? Mam Ci wysłać??? Jakoś mi to umknęło, wrrr. A miałam już tyle razy zapytać! Aj ta pamięć, może kiedyś wróci Napisałam, że Koralikowa dzisiaj nie napisała do mnie...i co? oczywiście, że napisała z rana, ale ja przecież młotek zapomniałam, dni zlewają się w jedność...Szok, no śmiałam się jak wariat jak mnie szanowna koleżanka uświadomiła o mej "pomyłce";P Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:08 monia, ja się wcale nie dziwię, że Ty taka zakręcona! I co tam u Koralika? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:21 U naszej Koralikowej wieje nuuuudą, czyta najnowszą Brydżet Z nudów ciśnienie ma 110/60!!! Dobra jest co??? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:26 Kurcze dziewczyny sama już nie wiem.. może faktycznie jeszcze pobiorę tą luteinę.. lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku, żadnych krwiaków nie widzi, łożysko ok i stwierdził, że nie ma obaw i że spokojnie mogę ją odstawić.. wcześniej odstawiłam już duphaston, ale brałam jeszcze samą luteinę, no a teraz kazał odstawić jedno i drugie ale mam trochę stracha.. Monia a w tą maść to chyba zainwestuję piszą, że działa cuda, więc przyda się w domu dzięki, za polecenie Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:27 Koralikowa napisała do nas na priv forum chyba w poście witam Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:30 bunia, nie wiem co Ci poradzić. Może jak lekarz mówi, że możesz odstawiać to odstaw? A chcesz odstawiać z dnia na dzień? Bo mi zmniejszał dawkę, a nie tak od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:34 hmm no właśnie się nad tym zastanawiałam.. i tak sobie myślę, że teraz brałam 2x dziennie po setce więc może będę brać 1xdziennie po setce i poczekam do tego 17tc i na tydzień przed wizytą odstawie i zobaczymy co powie, czy wszystko jest ok, co myślicie dobry pomysł ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:38 Myślę, że lepiej zmniejszyć dawkę niż odstawić tak nagle. Ja bym chyba tak zrobiła jak piszesz. Brałabym teraz po jednej. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:40 To od jutra rana zacznę bo dzisiaj nie brałam, a wolę brać rano Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:41 Myślę, że tak będzie lepiej. Czytałam, że luteiny nie powinno się odstawiać tak nagle tylko właśnie stopniowo. No i ja też ją tak odstawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56 ale jestem zła! Przegapiłam aukcję. Ktoś mi krowę (organizer) zwinął sprzed nosa... ale debil ze mnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56 uuu szkoda bo krowa była super!!! ale może jeszcze się powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:58 Poszła za 11 zł.... no niech to szlag. Przyznać się która to mi ją sprzątnęła!?!?! heheh Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:02 Ej, no co Ty!!! Jak mogłaś babo jedna!!! Taka krowa,ach.. No widocznie nie była Ci pisana biedaku...aże zła jesteś to się nie dziwię, też bym była,wrr Bierz zająca z olx.pl, bo jest super i praktycznie identyczny jak ten mój i cena super Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:05 monia, jakoś wbiło mi się, że aukcja się jeszcze nie kończy!! Cholera, no!! Krowa fajniejsza, ale chyba biorę zająca, bo zostanę z niczym Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56 Dzięki zoselin a i wysłałam również podziękowania za tą szczegółową instrukcję na maila apropo wklejania fotek i udało mi się cos tam dodać na priv Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:57 cieszę się, że instrukcja zdała egzamin i do czegoś się przydała. Starałam się wyjaśnić najlepiej jak mogłam Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:05 Bardzo pomogło napracowałaś się ja Ci krowy nie zgarnęłam przyrzekam obiecałam sobie, że zacznę cokolwiek kupować dopiero jak poznam płeć, no chyba, że moje dziecię wypnie tyłek i postanowi się ukrywać do samego końca, bo słyszałam i o takich przypadkach.. no to wtedy będę musiała w ciemno kupować Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:14 buniu, starałam się, żeby można było z tego skorzystać Napisałam do babki w sprawie zająca, ale i tak głupek jestem, że taką okazję z krową dałam zgarnąć sobie sprzed nosa, wrrrr... Z kupowaniem masz rację. Ja jak nie znałam płci to też tak ostrożnie z tym kupowaniem. Jednak jak się zna płeć to jest nieco łatwiej A jak się Wam podoba taki komplet? komplet Konkretnie numer 4, bo ściany mamy takie siwe i kanapę taką fuksjową Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 00:19 Mi się ta pościel bardzo podoba!!! Śliczna Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:15 Cześć Dziewczyny Nie pisałam ostatnio bo miałam , mam problemy z plamieniami , teraz krwawieniami , zaczelo sie w piatek w pracy ,poszlam do toalety a tam na papierze krew taka pomaranczowa , przestraszylam sie okropnie zadzwonilam do poloznej i kazala mi jechac do lekarza rodzinnego , pojechalam zrobil mi krew i zbadal brzuch ,i przyspieszyl tylko usg z czwartku na wtorek , no nic krwawienie zrobilo sie jasno brunatne i zniklo moze trwalo doslownie chwile , ale wieczorem o 21 znowu sie pojawilo , pojechalismy do szpitala siedzialam tam do 1 w nocy i zrobili mi tylko mocz z ktorego wynikalo ze wszystko ok i zagladneli mi w majtki ile tej krwi jest nie zrobili nawet usg bo nie bylo nikogo kto moglby to zrobic ,masakra (( Wczoraj znowu tylko o wiele gorzej ,krwawienie zaczelo sie po poludniu tylko doszly takie blony sluzowe trwalo do 12 w nocy ,krew byla tylko przy podcieraniu nie zlatywala na wkladke ..Odzwonilam sie po Polskich przychodniach zeby sie umowic wszedzie bylo zamkniete dopiero dzis jade na 15 na usg i badanie dopochwowe .Oczywiscie wstalam godz,temu i znowu brazowo ruda blona i krew tryle ze za 10 min znowu czysto . Dziewczyny czy ktoras tak miala , prosze o odpowiedz bo jestem przerazona jeszcze dopisze ze w 12 tyg ciazy skonczyl mi sie progesteron ktory bralam od poczatku ciazy i bralam aspiryne kilka dni ktora kazala mi bvrac polozna ,nie biore juz jej jakis czas . Pozdrawiam Was Dziewczyny i czekam na odp. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:35 Dove, mi to trochę przypomina moją sytuację, ale u Ciebie za wcześnie na łożysko...Trzymam kciuki za pomyślną wizytę. Może odstawienie progesteronu tak zadziałało? Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:42 Martyna tez czytalam ze to moze lozysko sie odkleja , mam nadzieje , ze z Malenstwem jest wszystko ok , boję sie okropnie . Dzieki za kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:01 Dove-ja miałam w 10 tyg krwiaka u mnie sytuacja wyglądała podobnie niestety trwało to 2 tygodnie ,obudziłam się w nocy z krwotokiem pojechałam do szpitala stwierdzili że odkleja się kosmówka ,puścili do domu bo jeszcze byłam na luteinie kazali bezwzględnie leżeć ,za 4 dni miałam wizytę u mojej pani doktor i się okazało że to była błędna diagnoza bo z kosmówką wszystko ok a przyczyna była w krwiaku potem krwawiłam równe 2 tygodnie międzyczasie miałam prenatalne badania i po nim dostałam drugi krwotok ,ale to była ostatnia krew pani doktor tłumaczyła że po prostu przy krwiakach nie wolno robić za dużo usg a jeszcze najgorsze są bezpośrednie badania bo to wzmaga krwawienie ,teraz jestem w 18 tyg i odpukać wszystko się skończyło ,natomiast moja przyjaciółka przy naturalnej ciąży przy każdym odstawieniu luteiny od razu zaczynała krwawić tak że do końca ciąży brała ma teraz 5 letnią zdrową córeczkę ,mam nadzieje że u ciebie wszystko będzie dobrze, mam nadzieje że mój wpis trochę ci pomoże ale doskonale znam twój nastrój człowiek wariuje mi też tłumaczyli ale głowa robi swoje,po prostu do badania staraj się leżeć pozdrawiam cieplutko i czekamy na pozytywne iinformacje Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:10 Ada, co do Twojej wypowiedzi na temat mojej historii. Tu się idealnie sprawdzają słowa Szymborskiej "tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono". Bardzo pomogła mi tu praca nad sobą i biało-czarna magia, o której miałam Ci napisać (zrobię to, obiecuję). Co do Ciebie...uważaj na siebie! Jak dużo Ci się skróciła? Przepisał Ci jakieś leki? Widzę, że skracająca się szyjka, to niedługo będzie normą...moja koleżanka jest w 17 tyg i też zaczęła jej się skracać. Też ma zalecony odpoczynek, ale ma 2 dzieci (młodsze ma 10 m-cy), mąż wiecznie w rozjazdach, więc ma marne szanse na odpoczynek ;/ Ja we wtorek idę do swojego, mam nadzieję, ze tam wsio gra. Czuję sie naprawdę doskonale (aż za dobrze). Wczoraj sobie pofolgowałam i to ostro, ale brzuch grzeczny Odpowiedz Link Zgłoś
gomi23 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:11 Martyna 1985 Dziękuje za odpowiedz. Podniosło mnie to na duchu. U nas problem leży po obu stronach. Ja mam endo i niskie rezerwy a mkoj m b.słabe nasienie nadające się tylko do imsi. Jeden taki cud juz mamy. Po mału zaczynam się godzić, ze więcej nie będę mieć dzieci. Leczymy się. W sierpniu nam się udało ale ciąża obumarla w 10 tyg. Teraz zaczynamy kolejna probe i chyba ostatnia, bo ja juz nie mam siły! Myślę tak jaknty nad zmiana pracy, kupnem mieszkania i zwierzątkiem.pozdrawiam i życzę całej twojej rodzinie wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:26 Dzięki, Wam również! Dużo sił i pamiętaj nie rób nic na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:30 Oj Karolcia! Jak tak pójdzie dalej to ja bede przekazywać wieści od Ciebie a nie Ty ode mnie!!! ja bym przemyslala prpozycje dr na temat położenia się w jakimś szpitalu. Mam na sali laske - 25 tydzień, szyjka 2,5 cm w poniedziałek jej zakładają szew. Fakt ze jej się szybko i dynamicznie skraca. Chodzić nie wolno-ewentualnie na posiłek i do toalety. Jaka Ty ta szyjkę miałaś wcześniej?????? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:34 Koralik dobrze pisze, ja też położyłabym Cię do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:44 kurde, co to się dzieje dziewczyny. Jakaś zła passa??? Nie możemy normalnie, bezproblemowo znieść ciąży tylko muszą się pojawiać jakieś nieprzyjemności? Trzymam za potrzebujące kciuki!!! Ja wizytę mam we wtorek i też jestem ciekawa co z tą moją szyjką. Czytałam, że to, że się skraca to jeszcze nie jest najgorsze, ale musi być twarda i zamknięta. Ja staram się też leżeć, ale strasznie ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:32 Heja,. Dove, mam nadzieję, że to tylko z powodu odstawienia progesteronu. Daj znać jak najszybciej co i jak. Cmok. Niunia, ja też na tym etapie tak skoczyłam, 4kg w miesiąc, potem już 1,5-2kg . Odstaw słodycze i zamień na suszone śliwki i morele jak najdzie Cię ochota słodkie, tylko też po jednej sztuce, bo to kaloryczne...i przegryzki typu orzechy (laskowe, migdały, włoskie) i pestki (dynia i słonecznik), no i 1 kostka czarnej czekolady(bez nadzienia toffi;P). Dasz radę! Aduśka...ja poszłam do szpitala ze spuchniętą ręką i nogą, a okazało się, że mam regularne skurcze...Leż ile wlezie! Ja na wizycie w środę miałam 2,5 cm szyjki, a w niedzielę, 1,5cm, po tygodniu skurczy w szpitalu, został 1cm...a po kolejnej nocy bez leków rozkurczowych, szyjka puściła i wody odeszły, i za 3 godziny Dyzio był już ze mną! Proszę Was, uważajcie na siebie, zero przysiadów, skłonów, dźwigania!!! Więcej wcześniaków nie chcemy, donosimy do 37 tyg skończonego Lilli i Aeries jak samopoczucie??? Luknęłam na Wasze facjaty na drugim forum...powiem Wam,że tyle pięknych lasek w jednym miejscu to nie widziałam, co jedna to piękniejsza, serio! Jestem w szoku! Później postaram się wrzucić swoje pyszczydło Poza tym, miło Was poznać i jakoś dopasować facjatę do nicka, od razu inaczej się czyta i pisze A teraz ogłoszenie parafialne Moja siostra sprzedaje śliczny ochraniacz i prześcieradło do łóżeczka po swojej Zośce. Bez plam, oceniam na stan bardzo dobry, tylko "ślady" prania.100% bawełna. Dyzio raczej w fiolecie spał nie będzie Dla Małej Księżniczki jak znalazł Firma; www.my-sweet baby.com Trochę mi telefon zakłamuje kolor, kolor jest wrzosowo-lawendowy, a tło z miśkami lekko kremowe, nie żółte. Wymiar środka prześcieradła 60*120cm, a falbanka 20cm. Cena 35zł plus wysyłka. Jeżeli odbiór w Warszawie, to trzeba dojechać na ulicę Dęby. Teraz mam u siebie pod Białymstokiem. Spokojnej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 10:40 Hej! Zoselin - pościel śliczna. Nie widziałam takiej wcześniej na allegro. Może prześlę tego linka dziewczynom przed Baby Shower Bunia - Zoselin io Aeriss już napisały o luteinie. Ja miałam podobnie - lekarz kazał mi odstawiać stopniowo z końcem I trymestru i mnie również wydawało się, że to za wcześnie. O ile dobrze pamiętam, przetrzymałam się na niej w jakiejś minimalnej dawce do 18 tyg, zrobiłąm potem progesteron i było ok. Chociaż ja tak strasznie nie lubię okłamywać lekarzy . Koraliczku ja ci nie chciałam przeszkadzać w sobotę i pisać, myślałam, ze odpoczywasz, a ty buszowałaś po forum . Fajnie, że w końcu udało ci się zdobyć net. Zawsze to jakaś rozrywka, bo ile można czytać, czy patrzeć się w jeden kąt. Najważniejsze, że w dalszym ciągu jest z tobą i Tosią wszystko dobrze. W razie utraty łączności ja dalej jestem pod komórką. Pisz, dzwoń! Dove myślałam właśnie ostatnimi czasy o tobie, bo przestałaś się odzywać. Cholerka, nie chcę cię straszyć, ale nie wygląda to dobrze. Najważniejsze - ostry dyżur, szpital i lekarz! Bez dwóch zdań! Ja nie wiem, dlaczego w sobotę nigdzie nie można niczego uzyskać, tak jakby w weekendy ludzie nie chorowali i nie mieli wypadków. Myśl pozytywnie, może to jakiś krwiak czy mięśniak, jak w moim przypadku. Choć te nawroty są niepokojące... Daj koniecznie znać, co powiedział lekarz. Ale być może tez to po odstawieniu luteiny, ogranizm się nie przestawił. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:49 Adakarola - ta stronka jest super ja ostatnio mam fiola na punkcie skladu kosmetyków ale widze, ze ta dziewczyna chwali kosmetyki Hipp, do kotrych sie przekonalam, bo sa bardzo naturalne. Z chusteczke poleca marke Tami cottona natural care, ostatnio widzialam je w Hebe itak sie zastanawialam nad zakupem, jakby to był produkt na wage zlota na pewno kupię nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
mamciaa08 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 16:57 Witam. Jestem nowa na tym forum i raczej.narazie nie bede w temacie.zeby.z wami pisac ale mam pytanie. Mam dzis 8 dpt 5 ciodniowej blastocysty biore rozne leki plus ovitrell w penie w dawce co 3 dzien 6 klikniec - moze ktoras tez to brala zaraz po transfserze. Moj wynik hcg dzis 21,8 niski.bo w moim laboratorium odpowiada to normom na 1 tydz.a.ja.mam chyba.jakby 2gi od owulacji bo wlasnie nie wiem jak to sie liczy. Generalnie maz twierdzi ze to po ovotrellu a ja..wiadomo ludze sie choc.badanie dzis zrobilam z powodu bardzo bolesnych boli okresowych . Czy ktoras brala ten lek i.miala taki wynik i teraz jest na tym.forum Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 13:39 Ada, lez i bierz leki. Wszystko będzie dobrze. Chociaż ja ze szpitala bym nie zrezygnowała. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 13:49 Tzn to nie było tak, że ja zrezygnowałam. Byłam po prostu wczoraj w prywatnym szpitalu, w którym doba kosztuje jakieś 1500 zł, dlatego nie zostałam . Powiedział, żebym w związku z tym leżała i brała ten magnez i skontrolowała za tydzień, czy jest ok. Że można rozważyć te sterydy. Ale też nie powiedział mi kategorycznie - jedź pani w takim razie do państwowego, bo się pali. Jutro zadzwonię do mojego dr i podjadę do niego do szpitala, żeby mnie zbadał. Jeśli on mi powie - zostań, to zostanę i zrobię grzecznie wszystko co mi powie. Nie jestem lekkomyślna. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 15:58 Karolcia leż ile się da, jutro jedź do swojego lekarza. Z M jak Moloch bywa tak, że chcą zostawić w szpitalu właśnie dla kasy. Jak nie kazał jechać do państwowego to znaczy że nie ma dramatu, przecież w innym przypadku wezwał by Ci karetkę i kazał zawieść do szpitala państwowego. A tak w ogóle to chciałam Ci powiedzieć, że nie dopuszczam sytuacji że mnie wyprzedzisz w kolejce do porodu Kolejność została z góry ustalone i czekaj na swoją kolej ;p A tak poważnie to wszystko będzie dobrze, trzymam mocno kciuki. W ogóle dziewczynki ja was czytam regularnie kilka razy dziennie ale na telefonie i jak pomyślę o odpisywaniu każdemu na phonie to mnie telepie. Miałam usiąść wczoraj wieczorem do kompa ale poległam po grillu ze przyjaciółmi. Z góry przepraszam jeśli kogoś pominę... Ale przyrzekam, że trzymam kciuki za każdą Monia masz cudnego synka i zazdraszczam, że już jest przy Tobie. Dove Ty jesteś z UK? dobrze pamiętam? kurcze nie dobrze, że tak się dzieje. Daj znać jak po dzisiejszej wizycie. Bunia mnie bolało wszystko.. pachwiny, kłucie i też mi tutaj dziewczyny mówiły że to rozciąganie. Nie ma powodu do strachu Koraliku jak wywczas? Cieszę się, że znalazłaś trochę neta żeby do nas zajrzeć Dziewczynki doradzcie proszę, poszukuję na prezent ręcznika z kapturem dla rocznego i 4 letniego baby. Możecie coś polecić? Znalazłam w necie jakieś frote, termofrote i frote z polarem... za cholerę nie wiem które kupić ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 16:40 Lili - no właśnie też tak sobie pomyślałam, że w razie czego by mi karetkę wzywał. czekam z Adą spokojnie do jutra. A ty się nie przejmuj, że nie piszesz regularnie - grille i inne spotkania live są przyjemniejsze, umówmy się . Ja się na ręcznikach nie znam, nie pomogę. Ja bym osobiście kupowała zwykły frotte. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:02 Karola - pewnie, tylko spokoj! a bedzie dobrze. ja w poprzedniej ciazy chodzilam od 34 tyg z 2 cm rozwarciem i skrocona szyjka do 41 tyg..urodzilam po terminie i to jeszcze wywolywany, wiec spokojnie. Ale do swojego lekarza to na spokojnie idz Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:10 Dzięki dziewczyny. Do mnie też koleżanki od rana dzwonią z podobnymi historiami swoimi lub znajomych z happy endem, napawa mnie to optymizmem. Chociaż zaczynam mieć jakiś dziwny napór na krocze. mam nadzieję, że to tylko jakieś dziwne wrażenie. Dam wam jutro znać. Pogoda jest tragiczna, mogłoby coś tam poświecić. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:59 Aduśka, ja nie chcę Cię straszyć, nie taki mój cel...powie mi tylko czy czujesz spinanie i twardnienie brzucha? Niepokoi mnie ten napór na krocze coś mi Twoje objawy przypominają... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 16:41 Lili-ja używałam u Młodego te z Ikea -sa bardzo dobre, jeszcze miał takie fajne ponczo z kapturem -chyba samo frotte Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 18:54 Ada,a nie możesz podjechać jeszcze raz do szpitala normalnego? Tak dla świętego spokoju. W Medicover dali Ci tylko magnez? Bez no-spy? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:12 ada, właśnie. Zgadzam się z Martyną. Nie możesz podjechać do IP do państwowego szpitala, żeby Cię zbadali??? Nie czekaj może do wizyty kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:42 Dziewczyny moje Kochane Moje Najukochansze Maleństwo nie żyje Czekam teraz już tylko na poronienie , nie mogę się pozbierać, serce mi pękło Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:45 Boże kochany dove... błagam. Powiedz, że to nieprawda!! Boże kochany. Poryczałam się. Dlaczego?? Co się stało? Masz siłę napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:48 Dove -Matko,jak mi przykro...aż nie moge dojść do siebie..ale to jest pewne? I stad to wszystko??? Bardzo współczuje Kochana i Sciskam.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:50 Dove, a czy to nie przez tą aspirynę przypadkiem? Jak długo ją brałaś??? Kiedyś gdzieś przeczytałam, że aspiryna, ibuprofren zwiększają ilość poronień... tylko nie wiem ile w tym prawdy. Boże, tak bym Cię przytuliła.. Cała się trzęsę, uwierz. Płaczę razem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:55 Lekarz powiedzial ,ze to nie przez aspiryne , Malenstwo nie zyje juz od 4 tygodni ,ok 9 tyg serce przestalo bic ,a od piatku zaczela sie akcja poronna nie wiem kiedy nadejdzie najgorsze , Boze nie moge w to uwiezyc , learz powiedzial ze teraz przyszedl czas na pozegnanie sie z Malenstwem ,ze bedzie mi wtedy lepiej . Ale coz on moze o tym wiedziec to nie on stracil dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:58 od 4 tygodni??? A Ty się czułaś dobrze? Nie miałaś żadnych niepokojących objawów wcześniej? Boże.. nie wiem jak Ci możemy pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:03 Zoselin Nie bylo zadnych objawów , dopiero w piatek sie zaczely plamienia , nikt nie jest wstanie mi pomoc musze sobie dac rade , wiem ze latwo nie bedzie , bo serce boli jak diabli i pozostala tylko juz pustka , i najgorsze prze de mną ,poronienie nie wiem kiedy nadejdzie , wiem ze bede lyzeczkowana bo lekaz juz mi powiedzial , ahhh te zycie Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:06 Boże, jakie to jest niesprawiedliwe Wypłacz się. Nie duś w sobie bólu. Masz prawo do cierpienia... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:43 Dove, w takiej chwili żadne słowa nie oddadzą ani twojego cierpienia ani naszego współczucia i żalu... Jestem z tobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:02 Dziewczyny, nie bylo mnie dzien caly, a tu takie historie... co to sie dzieje Dove - strasznie mi przykro, poplakalam sie z Toba... przytulam z daleka Karola - nie, tylko nie Ty z problemami... jeny, myslalam, ze chociaz czesc z nas nie bedzie miala zadnych klopotow w tej ciazy. Lez, daj sie obslugiwac i jutro do doktorka! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:47 Słuchajcie, jestem wydygana, nie powiem, ale po no spie i magnezie czuję się dzisiaj o niebo lepiej, brzuch nie boli, mniej się spina. Oprócz tego naporu na krocze. Dzwoniłam do mojego dr, kazał na spokojnie jutro do siebie do szpitala rano jechać. Dam wam jutro znać co i jak. Na razie nie panikuje, bo może się nic złego bardzo nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:50 ada, ja też na nospie i magnezie, więc chyba pomaga, bo faktycznie brzuch nie twardnieje i nie pobolewa w ogóle. Tylko skąd to napieranie na krocze, kurde?? No ok. To jak gadałaś z lekarzem i kazał jutro przyjechać to czekamy do jutra. Koniecznie poinformuj, bo oszalejemy z niepewności. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:52 Karola - to dobrze ze ok wypij jeszcze meliske - polecam co do naporu na krocze - ja tez czuje i to chyba od tego, ze jedna z dziewczyn ustawiona glowa w dol i naciska - moze Aduska tez sie tak ustawila? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:07 dove... brak mi słów... tak mi strasznie przykro, że zaraz sama się popłaczę .. Kochana przytulam Cię mocno.. nie jestem sobie w stanie nawet wyobrazić tego przez co teraz przechodzisz.. Jestem z Tobą myślami!!!! TO JEST NIESPRAWIEDLIWE!!!! KU... MAĆ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:06 Dove Kochana... Nie pocieszę Cię, bo wiem co teraz czujesz...Wiem, bo poroniłam 6 razy, a łyżeczkowanie miałam 3 razy. Strasznie Ci współczuję... Kochana, powiem krótko, teraz masz czas na złość, żal, płacz...ale po tych emocjach, za czas jakiś wyjdzie słońce i z każdym dniem będzie lżej. Pewnego dnia może nadejdzie myśl, że czas spróbować jeszcze raz...Nie poddawaj się, jestem przykładem tego, że się udaje. Moja droga była długa i wyboista, invitro nie miałam, ale uwierz, że 6 poronień, robi spustoszenie w głowie...Pisałam niedawno dziewczynom, że warto było cierpieć, płakać, dusić się z bólu, żeby móc mieć w końcu dziecko...Przeszłabym przez to wszystko jeszcze raz, a nawet więcej, aby móc poczuć to co teraz przeżywam. Wszystko w życiu dzieje się po coś... czas pokaże dlaczego to Ciebie spotkało... Trzymaj się, płaczę z Tobą...wierzę, że słońce dla Ciebie zaświeci, wcześniej czy później, ale zaświeci, musisz w to wierzyć i się nie poddawać. Buziak. Aduśka, kurcze, nogi do góry, nospa i magnez. Błagam cię, nie nadwyrężaj się. Chodź bardzo powoli, nie klękaj, nie kucaj, nie dźwigaj. Leż i odpoczywaj. Czekam na jutrzejsze wieści od Ciebie. Dobra, spadam się położyć, bo zestresowałam się Waszymi problemami. Aj, przeżywam strasznie jak coś u Was złego się dzieje, tak bardzo chciałabym, aby Wam wszystkim się udało szczęśliwie dotrwać do rozwiązania. Czekam na jutrzejsze wieści. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:11 Dziewczyny dziekuję za wsparcie , to dla mnie jest teraz bardzo wazne , jestescie kochane . Jestem juz przygotowana i spakowana zeby jechac do szpitala jak sie zacznie poronienie a czuje ze to bedzie dzis mam skurcze mocne co 4 min Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 23:11 Trzymaj się Gołębico! Choć wiem, że ból rozdziera Twoje serducho, a w szpitalu będzie niestety jeszcze gorzej... Pozostaje napisać: co Cię nie zabije... Ale to pewnie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:58 Dove, tak strasznie mi przykro Wiem, co przechodzisz. Trzymaj się i płacz ile będziesz miała tylko ochotę. Jestem z Tobą myślami! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 11:30 Dove-nie wiem co napisać tak mi przykro ,głęboko wierzyłam że się uda,wiem co teraz czujesz sama przeszłam po pierwszym invitro w 9 tygodniu serduszko też przestało bić teraz jest najgorszy czas w twoim życiu ,musisz się wypłakać nie wolno tych emocji dusić w sobie ,wiem że będzie ci się wydawało że nikt nie rozumie twojego bólu mi się potem nawet złość na męża włączyła bo miałam wrażenie że za szybko to przepracował a ja nadal cierpiałam ,ja nie korzystałam z psychologa ale każdy ma inaczej może tobie pomoże więc nie wahaj się szukać pomocy jeżeli będziesz potrzebowała ,Monika napisała pięknie i wiem że wydaje się to teraz mało realne ale też przyjdzie taki dzień że znowu spróbujesz zawalczyć ,ja potem miałam kolejne invitro nie udane ,a teraz dopiero się udało za 3 razem ,moja pani doktor podtrzymywała mnie na duchu twierdząc że skoro dotrwaliśmy do 9 tygodnia to znaczy że mój organizm jest zdolny do ciąży i to jest pozytywna wiadomość ,więc przykład i Moni i mój,pokazuje że nadzieja umiera ostatnia przytulam mocno do serduszka Karolka-czekamy na informacje z wizyty najważniejsze że masz super lekarza któremu ufasz Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:17 ada, czemu nic nie piszesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:27 Wlasnie -Karolka !!!!odezwij sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:30 Sorry, ze tak długo, ale w miedzy czasie miałam hot line na telefonie, zdążyłam się z mężem pokłócić i zjeść zupę, taka głodna byłam. ps. wieści od Koralika - wszystko dobrze, dalej nudy. Walczy o ostatnie usg przed wyjściem. Jeśli jej zrobią, ma dać znać, co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:36 Uffff!! Tak trzymać. Będziemy się wspierać w lezeniu. Ja dzisiaj mam pierwszy zjazd psychiczny odkąd leżę i czarnowidztwo. Byle do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:50 Karola-No to super!!!!tak podejrzewalam,ze mogli zle zrobić pomiar i swietnie,ze jest dobrze!!!dobrze zaczęłaś tydzien 😄 a z dr to super,ze masz takie zaufanie i on dobry u daje poczucie bezpieczeństwa.a ten szpital taka masakra?kurcze,moze opieka dobra chociaz.Ja chyba w Instytucie matki i dziecka będę rodzic i tam tez masakra jeśli o warunki i wyżywienie chodzi -byłam ..ale opieka super martyna -ja tez dzisiaj w stresie przed jutrzejsza wizyta.. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:51 No i Karolka -leżymy sobie dalej ale razem w kupie jakby łatwiej 😄 -- Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:21 Leżymy dziewczyny, leżymy. Najważniejsze, że wszystko się u nas wszystkich uspokoiło i jest dobrze. Damy radę! Gosia - dzięki za miłe słowo! U mnie o tyle inna sytuacja, że ja mam darmowy abonament medyczny dodatkowo, więc wszystkie nadprogramowe wizyty + badania robię w prywatnej przychodni. No i to była sobota, więc i tak by mnie mój nie przyjął. Będę trzymała za was wszystkie kciuki. Dawajcie znać co na wizytach waszych i nie nakręcamy się dziewczęta już więcej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:35 Dziewczyny jestem w szpitalu .Zaczęło się o 6 rano ból prze okropny , pogotowie mnie zabrało , skurcze porodowe straszne czułam ze ciągle coś chce ze mnie wyjść😔 i tak cały czas . Dostałam tylko paracetamol , robili mi jakiś zabieg na żywca wyciagali łożysko . Lezalam płakałam i modlilam się by skończyli 😔 czuje się fatalnie , nie wiem kiedy mnie wypuszcza do domu . Dziękuję Wam za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:49 Dove - tak mi przykro, jestem myslami z Tobą.. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:00 Dove ja nie potrafię tak pięknie zmieniać myśli w słowa jak Monika, , więc napiszę jedynie, że myślami jestem z tobą i wspieram mocno! Najważniejsze, żebyś czuła oparcie męża, razem dacie radę przez to przejść! Monika piszesz pięknie Jesteś inteligentną, mądrą życiowo kobietą, mimo bagażu doświadczeń bije od ciebie optymizm i wola walki o każdą wartościową chwilę. Jesteś niesamowitą osobą, pamiętaj o tym!!! I najlepszą mamą na świecie. A fakt posiadania mleka nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Ważna jest miłość bezkresna i oddanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:09 Monia - podpisuje sie obiema lapami pod slowami Koralika na Twoj temat ja tez nie potrafie - jestem za bardzo matematyczna dodam tylko, ze ja tez nie moglam sciagac laktatorem jak byla potrzeba - efekt byl jak u Ciebie i z fryzjera nici i nie stresuj sie tymi cyckami - jest chory nacisk na takie karmienie, ale jak nie mozna, to nie ma co sobie wyrzutow robic - to nie bedzie mialo znaczenia na Wasze uczucia! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:09 nie mialo byc Koralika, tylko Karoli Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:01 aeriss napisała: > nie mialo byc Koralika, tylko Karoli Spoko, spoko . Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:46 Dove-teraz jest najważniejsze abyś miała koło siebie bliskie osoby bo kolejne dni będą bardzo trudne ale pamiętaj że myślimy o tobie i na ile jest ci to stanie pomóc przeżywamy z tobą twoją żałobę Monika pięknie napisała ,tylko z jednym się nie zgadzam mi też psycholog powiedziała że nie byłam gotowa na przyjście tego dziecka strasznie się zraziłam do psychologów bo oni może uczą się na studiach pewnych formułek ale nie do każdej osoby to jednak pasuje ,tak byłam zajęta pracą ale to nie stanowiło celu mojego życia ,gdyby nie fakt że byłam po zabiegu to byłabym stanie zrobić jej krzywdę ale bałam się że wywiozą mnie do psychiatryka bo stwierdzą że mi się z głową coś porobiło, strasznie odczuwam twój ból Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:33 Karola - wrzuce cosik jak wroce nie mam jak, bo aparat osobno, kabelka do taba nie wzielam, a z tabem przed ryjem latac nie bede, jak chinskie turysty wrzucilabym dawno, ale po prostu nie mam jak Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:38 Audrey - dobra, wybaczam . To ty długo jeszcze zamierzasz się wczasować? Ale ci dobrze.... że tak fajnie i tak długo.. Odpowiedz Link Zgłoś
dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:53 Hej Dziewczyny jestem już w domu . Ciężko było ale dałam radę , boję się tylko bo w środę mam usg będą patrzeć czy wszystko się wyczyscilo , jeżeli nie to nie daj Boże znowu będą mnie czyścić na żywca . 😪😔 A o następna ciążę będę walczyć jak tylko dojde do siebie , nie poddam się nigdy!! Choć ciężko jest i serce boli . Już nie jestem ciężarówką ale mam nadzieję że pozwolicie mi zostać z wami jako przyszła staraczka . Bardzo polubiłam to forum i mam wielkie wsparcie w was😊. Monia jesteś super kobitka , dziękuję za twoją historię .Całuje Ewcia tak się cieszę ze jesteś z tesknilam się za Tobą 😗 Dziewczyny dziękuję Wam Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:00 Dove Kochana - no a jak inaczej???musisz zostac, a my dopingowac bedziemy!!! ale przezylas...straszne, ze bez zzo, czy innego znieczulenia..dzielna jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:03 Jeśli nie będzie ci sprawiać przykrości i bólu nasze pisanie o dupie marynie, ale przede wszystkim o ciąży i dxieciach, to pewnie kochana! Zostawaj z nami! Będziemy cię wspierać i dopingować! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:12 dove, dobrze, że masz to już za sobą!! Jesteś dzielna kobietka!! Pięknie, że jesteś zdeterminowana i się nie poddałaś, że chcesz dalej walczyć!! My będziemy Ci mocno dopingowały! Zostań tutaj z nami, informuj nas o swoich staraniach. Koniecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 08:56 Dziewczynki, ja dzis mam pierwsze zajecia w szkole rodzenia. Chyba bede pierwsza. Dam znac, jak bylo poznym wieczorem, albo jutro rano. Jeszcze doczytałam,z e trzeba zaniesc zaswaidczenie od lekarza prowadzoacego, ze nie ma przeciwskazan do udzialu w zajeciach, musze dzis sie do niego wybrac, na szczescie przyjmuje we wt i czw. MIlego dnia.. pogoda znowu nie rozpieszcza Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:09 Dove, nie ma za co dziękować, mam nadzieję, że "coś" dla siebie "wyciągnęłaś" Teraz trzymaj się dzielnie, pisz z nami jeśli masz siłę i ochotę,, my tu jesteśmy chętne i gotowe do pomocy Kochane, dziękuję za miłe słowa. Prawdą jest, że ja nie umiem jednym zdaniem odpowiedzieć Gosia, napisałaś, że się nie zgadasz z jednym, czyli ,że nie byłam gotowa na dziecko...ale w moim przypadku tak fatycznie było, teraz nie będę się w to zagłębiała i wyjaśniała, może kiedyś, ale dzięki temu, że do tego doszłam właśnie podczas terapii i to przepracowałam...mam Dyzia u swego boku, w idealnym czasie i miejscu Teraz to wiem. Spadam karmić, bo Dyzio się obudził. Korlikowa czeka na wypis! Buziaki! Miłego dnia laski! ps. Czy czas zakupów u Was się skończył??? Nic nie pokazujecie! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:53 Martyna, no coś ty! Najgorsze już za tobą, teraz może być tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:17 oj dziewczyny tak się przejełam ta sytuacja z dove że normalnie aż mi się brzuch napiął i jakiś duszności dostałam - jakoś się uspokajam ale boję się jutrzejszej wiyty jak w 7 tc kiedy miałam krwawienie i już myślałam że koniec a okazało się że krwiak pękł a na usg zobaczyłam seduszko. No nic tak jak piszecie limit niefajnych informacji wyczerpany teraz już tylko dobrze musi być Cieszę się że u Was dziewczyny już lepiej ale nie forsujcie się tak, czas do "pitstopu" zajechać. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:27 Heloł . No i mam dobre wieści, tzn. nie najgorsze w każdym razie. Mój doktor - uwielbiam, kocham, gdybym nie miała męża to normalnie bym się chyba zakochała . Ale do rzeczy - po badaniu "ręcznym" nie wyglądało to dobrze. Mówił, że faktycznie szyjka skrócona, ale przede wszystkim mega napuchnięta i twarda macica. Mówi, że pewnie będzie oddział dzisiaj i pessar, ale jeszcze sprawdzmy na usg, jak się sprawy mają. I po usg oboje odetchnęliśmy, bo obraz był dużo bardziej optymistyczny niż badanie. Okazało się, że szyjka ma 3 cm, więc nie ma tragedii, w wręcz jest dobrze, tylko ta macica.... Dostałam leki i nakaz leżenia, ale w domu. Jeśli sytuacja się nie zmieni lub w między czasie będzie gorzej - w piątek mam się stawić w szpitalu. Więc wielkie uffff, kamień z serca. Powiedział, żebym więcej nie chodziła do M jak Motłoch, bo oni się chyba z minęli z powołaniem, jeśli nie są w stanie nawet poprawnie usg wykonać. Przy okazji obejrzałam szpital, to ten, co zastanawiałam się nad nim, czy tam rodzić. Tragedia to mało powiedziane. Tam chyba od lat 70 nie było żadnego remontu. Dramat!!! Tam nawet nie ma sal tylko są takie boksy jak dla koni . Nie powiem, dało mi to do myślenia. Nie wspomnę też o praskiej patologii, która tam urzęduje. W każdym razie - dziewczyny, zawsze po burzy wychodzi słońce. Jest wszystko dobrze, możemy przestać się martwić. Teraz tylko trzymamy kciuki za Aeriss, żeby się u niej poprawiła ta szyjka i żeby może w końcu z domu mogła wyjść, za Lili, żeby poprawiły się wyniki, za Koralika, co by przestała się nerwować i spokojnie czekała na rozwiąznie, i za Martynę, żeby już nie wracała do szpitala. Reszta ma się dobrze i niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:45 Karolka-super wiadomości teraz grzecznie leżenie siusiu trochę spacerku w domu i znowu łóżeczko ,widzisz twoje dziecko woła "mamusia nie szarżuj" teraz czas na zwolnienie tempa ,fajnie że twój lekarz też dobrze na ciebie działa psychicznie ,ale kolejny który uczula na pielgrzymki do nie swojego lekarza bo to nieraz więcej szkody niż pożytku ,ale pogoda jest po twojej stronie mobilizuje tylko do spania pozdrawiam -trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty ja też po miesiącu więc stres już się załączył miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:34 Aduśka! Tak się cieszę, że wszystko ok!!! Uważaj na siebie, proszę, ja zbagatelizowałam, twardniejący brzuch, ale Ty bądź mądrzejsza! cmok, cmok,cmok adakarola111 napisał(a): > W każdym razie - dziewczyny, zawsze po burzy wychodzi słońce. Jest wszystko dob > rze, możemy przestać się martwić. Teraz tylko trzymamy kciuki za Aeriss, > żeby się u niej poprawiła ta szyjka i żeby może w końcu z domu mogła wyjść, za > Lili, żeby poprawiły się wyniki, za Koralika, co by przestała si > ę nerwować i spokojnie czekała na rozwiąznie, i za Martynę, żeby już nie > wracała do szpitala. Reszta ma się dobrze i niech tak zostanie. AMEN Ja jeszcze słowo-dwa do Dove. Cała noc o Tobie myślałam kochana. Odgrzebałam wątek "Lutinus a plamienie" i wstawię Ci moją "historię" mam nadzieję, że na pokrzepienie, może znalezieinie jakiejś nadziei (bo umiera ostania, święte słowa), może dodam Ci odwagi? Nie wiem, każda z nas jest inna, i każda potrzebuje czegoś innego...ale wszystkie tutaj, marzyłyśmy i marzymy o jednym...o naszym małym wielkim CUDZIE!!! Mój Mały Książe jest już ze mną, a na pozostałe Małe Księżniczki i Małych Księciów, czekam z takim oczekiwaniem jak na własne dziecko! Przyczyny u nas nie zdiagnozowano. Ja nie miałam najmniejszego problemu z zajściem w ciążę, za pierwszym góra drugim podejściem byłam w ciąży. Problem z donoszeniem. W pierwszej ciąży miałam puste jajo, w drugiej i trzeciej w 6 i 7 tyg był koniec. W czwartej w 10tyg i zabieg w 26 grudnia. W piątej byłam na Puregonie, ale skończyło się w 7 tyg. W szóstej jak zobaczyłam serce, to oszalałam ze szczęścia, ale ciałko żółte było większe od zarodka, a to oznacza wady zarodka i dwa tyg później znowu koniec. Pomógł mi psycholog. Powiedział, że nie byłam gotowa na dziecko. Bałam się, że nie podołam trudom bycia mamą, nie pogodzę tego z pracą,itp. Dużo pracy mnie kosztowało, aby zmienić tryb pracy, znaleźć czas na hobby i odpoczynek, ale najtrudniej było odpuścić sobie i zdać się na los. Udało się. Zaczęłam fotografować przyrodę, ptaki, zwierzęta. Zaczęłam żyć porami roku, wyciągając z każdej to co najpiękniejsze. Zaczęłam jeździć nad Biebrzę i bagna biebrzańskie, tam poczułam się wolna i szczęśliwa, oderwałam się od ziemi i dziękowałam za to co mam. Pierwszy raz w życiu ( wracałam po 4 godzinach ze spaceru po lesie z 2kg kurek) w sierpniu poczułam radość z życia i pomyślałam, że teraz mogłabym mieć takiego bąka i że się nie boję...już czas. We wrześniu polecieliśmy na Rodos i tam się wymodliłam (a nie jestem zbyt wierząca) o bąka. Poprosiłam, że jeżeli mam jeszcze kiedykolwiek być w ciąży, to proszę o zdrowe dziecko, jeżeli mam poronić lub ma być bardzo chore lub kalekie, to żebym już nigdy w ciążę nie zaszła. Kiedy wyszłam z klasztoru, na krzaku przede mną usiadł wielki piękny motyl i wiedziałam, że sami nie wrócimy smile. Widziałam motyle każdego dnia, do połowy października i brałam to jako dobry znak. I pomyśleć, że 'prawosławna" Matka Boska z Tsambiki mnie wysłuchała i pomogła...Mnie, niewierzącą... Wróciliśmy z Rodos we trójkę i tak dotrwałam do 11tyg, a to jest cud. Obiecałam, że jeżeli zajdę w ciążę i urodzę, to wrócimy do tego klasztoru podziękować z bąkiem na ramieniu. Może to brzmi, jakbym była nawiedzona, ale uwierz, nie jestem i żebym nie bała tak się igieł, to dawno byłabym po in vitro. " Tak więc... Każda z nas przeszła swoją walkę, miałyśmy drogi długie i wyboiste, swoje strachy i cierpienia...i gdzie jak gdzie, ale myślałam, że nam tutaj, jak już udało się zajść w ciążę, to finał może być tylko jeden, czyli zakończony HAPPY END-em... Kochana Dove, na niektóre happy endy trzeba po prostu dłużej poczekać. Wspierajcie się teraz z mężem wspólnie (jemu też jest potrzebna pomoc i wsparcie, uwierz, jemu nie jest lekko) , pozbierajcie myśli, płaczcie razem, nie odpychajcie od siebie złych myśli, zmierzcie się z nimi... a jak już uzbroicie się w siłę do nowej walki, to my tu będziemy służyły pomocą i wsparciem. Walcz i nie poddawaj się, bo to jest najprostsze wyjście, a nikt nie powiedział, że w życiu będzie lekko. Siła i odwaga, to ma każda z nas na tym forum! Buźka!!! A teraz krótko o mnie...Dyzio przytył już do 2720!!! Walczę o pokarm, ale chyba nic z tego nie będzie Tyle ściągam w 12 godz Powiem tak, nie dam sobie wmówić, że jestem beznadziejna, bo nie karmię piersią, będę ściągała ile się da, a karmić będę butlą. Mały nie będzie tulił się do cycki, ale ja go cały czas głaszczę, całuję, śpiewam, czytam...tyle mogę dać w zastępstwie...Jest mi smutno z tego powodu, ale u nas to chyba genetyczne, babcia, mama, siostra...laktacja do dupy...Pewnych spraw chyba nie przeskoczę...A wolę być uśmiechnięta i szczęśliwa z butlą, niż wkurw*** i płacząca z cycką bez mleka u jego twarzy... Dobra kończę i idę porządki robić w szafach, bo nie zdążyłam hahah, miałam jeszcze być z wielkim brzuchem i jęczek jak mi źle i ciężko, a tak mam synka wesołego przy sobie i czas na porządki, bo śpi i śpi i śmieje się przez sen. A, zostało mi 7 kg do zrzucenia, ufff. Jak szłam na porodówkę, wskoczyłam na wagę, było 75,2kg. Dzisiaj 66,5kg. Za 4 tyg zaczynam wałkować się na rolkach, hula-hop, steper, spacery i jak siły będą, to Zumba Ależ mi ruchu wysiłkowego brakuje! Ale macica jeszcze się obkurcza i czuję szew delikatnie, więc nie szaleję Spoko! Miłego dnia i uważajcie na siebie!!! Błagam! Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:44 Ale fajne żółciutkie mleczko Monia! Do cycka tulić możesz, a nawet powinnaś Oczywiście, nie mam na myśli karmienia, tylko przytulasy-kangurowanie - wcześniakom tego baaardzo potrzeba, to ich kapitał na przyszłość. Ściągaj tyle ile możesz, bo jednak na razie to mleko to podobno największą odporność daje, więc to jak z tym przytulaniem Potem, jak już nie będziesz dawała rady (a szczerze przyznam, że nie wiem, jak ja dla swojej Starszej dałam rade doić się tyle m-cy, bo teraz jak 15-20 ml odciągnę, to max), to wyluzuj, bo nie na wiszeniu z laktatorem macierzyństwo polega Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:12 eva-braun napisała: > Ale fajne żółciutkie mleczko Monia! Do cycka tulić możesz, a nawet powinnaś > Oczywiście, nie mam na myśli karmienia, tylko przytulasy-kangurowanie - wcześn > iakom tego baaardzo potrzeba, to ich kapitał na przyszłość. Ściągaj tyle ile mo > żesz, bo jednak na razie to mleko to podobno największą odporność daje, więc to > jak z tym przytulaniem Tak jest szefowo!!! Będzie przytulanie! Sama przyjemność! Potem, jak już nie będziesz dawała rady (a szczerze > przyznam, że nie wiem, jak ja dla swojej Starszej dałam rade doić się tyle m-c > y, bo teraz jak 15-20 ml odciągnę, to max), to wyluzuj, bo nie na wiszeniu z la > ktatorem macierzyństwo polega Dziękuję Tobie i Wam wszystkim za słowa wsparcia i pocieszenia, oraz zrozumienia!!! Cmok, cmok, cmok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:43 Ja właśnie za Moniką informuję, że Koralik już gotowa do wyjścia ze szpitala. USG nie miała, bo lekarz powiedział, że badanie było w czwartek, odłożą to do przyszłej wizyty. Boska Jola - to powodzenia i dawaj znać, czy ci się podoba i co ciekawego się dowiedziałaś. Dobrze, że przypominasz o zaświadczeniu - ja oczywiście nie mam i mieć nie będę , bo się zgapiłam.... Pogoda jakaś w kratkę, w kratkę też mój nastrój. Męża zabiję za momencik, już niewiele mi brakuje. Równowago psychiczna, wróc! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:20 Karola, witaj wśród potencjalnych mężobójców... Cieszę się, ze Koralik wychodzi ze szpitala. ja za 2h wyjeżdżam do dr i nie powiem jak się czuję. Dzieje się coś niedobrego, czuję to. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:28 Martyna spokojnie, na pewno nic się nie dzieje tylko te wszystkie złe wiadomości z ostatnich dni tak Cię nastroiły. Daj koniecznie znać po wizycie. Karola a przyjmą Cię bez zaświadczenia? Może Ci się uda jeszcze załatwić? Chyba że w obecnej sytuacji się nie wybierasz.. Boska czekamy na relację wobec tego Ja swojego męża nie planuję póki co zabijać bo o dziwo od jakiegoś czasu w ogóle jest do rany przyłóż i nie mam się o co czepiać Monia ja porzuciłam zakupy bo mam już całe dwie szuflady kupionych ciuszków i dostałam w sobotę dwa wielkie pudła po jej dziewczynach. Jeszcze tego nie przejrzałam ale już parę rzeczy mi się rzuciło w oczy takie śliczne Postaram się zrobić foty i wrzucić. Dostałam też laktator medela mini electric - Karola chyba Ty taki kupowałaś? Muszę sobie tylko wymienić część plastikowe (koszt ok 30 zeta). Zrobiłam też rekonesans rzeczy aptecznych i potwierdzam że apteka gemini zdecydowanie jest najtańsza. Powoli już kompletuje wszystkie akcesoria. Kupiłam już koszulę i szlafrok do szpitala - tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:36 Martyna bedzie wszystko ok !! Zobaczysz !!!!!!!!! Musi byc Fajnie lili ze duzo rzeczy odziedziczylas ja niestety musze sama wszystko kompletowac.. fakt zakupy jakos tak u mnie stanely ale to dlateho ze w sklepach same kolekcje wiosna lato a moj ksiaze wrzesniowy takze raczej dlugie rekawki.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:42 Niunia ja do końca nie miałam żadnej pewności że cokolwiek dostanę wyszło jakoś tak spontanicznie i nieoczekiwanie. Aha i ja nic nie kupowałam w sklepach - szkoda mi kasy. Wszystko w tanim armanim i na allegro. Ja się ma troszkę czasu i chęci to można wyszukać śliczne jak nowe ciuszki za kilka zeta. W sklepach są jakieś porażające ceny - 30-40 zeta za pajaca czy bodziaka to ja w tej cenie kupowałam przynajmniej 4 ciuszki Tak samo akcesoria takiej jak huśtawka czy karuzela - wszystko używane za 1/3 ceny nowej zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:12 Lili ja te ciuszki co ostatnio pokazywalam to rowniez w tanim armanim ) tylko ostatnio jak bylam nic nie trafilam.. same letnie ale oczywiscie zagladam tez uwazam ze szkoda kasy na wszystko nowe a te co kupulan w tanim armanim to jak nowki i za grosze . wole pieniążki przeznaczyc na lepszy wozek czy tez kosmetyki dla malego Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:23 Dokładnie spróbuj popatrzeć na allegro, jest tego mnóstwo i na różne pory roku Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:59 Liluśka, ja mam ten laktator, jest super. A jak przy nim się zasypia Jak mogę doradzić, to polecam zaopatrzyć się w dodatkową koszulę, organizm szaleje, pocimy się przeokrutnie, coś po tyłku poleci mimo ogromnej podpaski...ja miałam w sumie 3 koszule i to oie uratowało. Martyna czekam na wieści i mam nadzieję, że Twoja intuicja Cię dzisiaj zawiedzie Witam nową koleżankę i gratuluję dwóch 3cm-trowych szczęść Rety, ja dalej nie mogę uwierzyć, że już w ciąży nie jestem, że brzuch maleje zamiast rosnąć, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia z mężem i brzuchem, że już nie zobaczę na usg Dyzia... Dobra, idę wić gniazdo...porządki w szafach i szufladach, miejsca potrzebuję, a tyle niepotrzebnych rzeczy i szmat w szafach, że szok. Wiktorek śpi, nakarminy i wycałowany(od ciotek też), to ja do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:29 Oj Jezu, jak się wyryczałam za wszystkie czasy. Oczywiście wyżaliłam się mamusi, a co . Łzy jak grochy, jak nigdy u mnie, chyba za dużo emocji ostatnio było we mnie i musiałam to wszystko z siebie wyrzucić. A mój niereformowalny mąż ma przejeb... i niech mu dobry Bóg dopomoże teraz. Lili - tak, mam ten laktator. Wiele osób go chwali, wiec mam nadzieję, że się spisze. Z tym zaświadczeniem to właśnie nie wiem, najwyżej strzelę głupa, że nie wiedziałam i doniosę na kolejne zajęcia. Z ubranek nie kupuję już nic, bo mam tego takie ilości, że się z szafek wylewa. Koszulę i szlafrok do szpitala mam, ale prawie nic poza tym do torby... Muszę się wbić na to gemini, ale tak jak pisałam wcześniej, niech ja najpierw usłyszę co radzą i w jakich ilościach położne ze szkoły rodzenia. Martynko - to na pewno przez te nasze problemy się tak nakręciłaś. Z twoim dzidziuśkiem jest na pewno wszystko dobrze, na 100%, to tylko nerwy! Tak czy inaczej daj znać po wizycie. Zula - ja ciebie z wątku listopadowego nie pamiętam, niemniej jednak witamy i zapraszamy! Rozgość się . Buziaki dla twojego bobasa! z Listopadowego pamiętam Gatewę jedynie, bo szłam z nią równo. Czy ktoś ma jakieś wieści od Gatewy ? Może udziela się gdzieś na innych forach? I właśnie - co z Kalafiorem? Halo, halo! Mam nadzieję, że się nie obraziłaś, na mnie w szczególności! Wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:39 Karola, z dzidziusiem wiem, że jest OK, ze mną gorzej Gatewa udziela się na szczecińskim, gdzie ja byłam. Walczy i będzie chyba podchodzila do kolejnego ivf. Zaglądam gościnnie, więc nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:03 Kurcze, napisałam mega długi post i skasowałam niechcący... Aeriss: super! Hurra! Tak się cieszę! Cudowna wiadomość! Czyli tygodnie męczarni w domu przyniosły efekty. Myślę, że już niedługo wrócisz do pełnej aktywności, w każdym razie tego ci życzę. Dziewczyny już duże pannice . Martyna: Myśl pozytywnie, myśl pozytywnie! I nie nakręcaj się tymi naszymi postami, bo pewnie to po tych wszystkich naszych zawirowaniach siadł ci nastrój. Będzie dobrze! Daj znać. A gdybyś była przy okazji na wątku szczecińskim pozdrów ode mnie Gatewę i życz jej wszystkiego dobrego! Mam nadzieję, że jej się uda. Aeriss tym moim mężu, to już raz pisałam, więc nie chcę wam się tutaj znowu żalić, ale tak mi dzisiaj siadła psychika, chyba mi się ulało już i po prostu też po ludzku zrobiło przykro. Po krótce, nic się na czas ciąży, mimo, że prawie od początku dla mnie zagrożonej nie zmieniło - cały dom, firma i dziecko (w sensie Ada) jest na mojej głowie. Sprzątam, gotuję, ogarniam firmę od A do Z, a to duża forma, więc obowiązków i nerwówki jest sporo, dodatkowo kupuję, zamawiam, obmyślam wszystko co dla dziecka. Mój mąż generalnie nie ma żadnych obowiązków oprócz zakupów i może jak mu się zachce to raz na 2 tygodnie odkurzy. Głowa mi paruje, jestem już i fizycznie i psychicznie umęczona, bo zamiast mnie trochę chociaż odciążyć to jeszcze mi fochy strzela, paniczyk. Sytuacja dla ogólnego waszego pojęcia z dzisiaj: strasznie chce mi się gotowanego (bo jak sobie sama nie ugotuję, to na kanapkach jadę, mimo, iż mąż w domu i teściowa jest codziennie, bo na dole u nas w domu ma biuro, ale jakoś nie czują potrzeby), no więc zadzwoniłam do mamy, która mieszka w innym miescie, żeby zrobiła mi zupę na 2 dni, żeby cokolwiek było, bo mi teraz przy garach nie wolno stać. Oprócz tego ma w weekend zjechać i trochę postprzątać u nas na chacie, bo mi się robale zalęgną, jak tak dalej pójdzie. Mój maż pyta, jaka będzie ta zupa. Mówię, że mama przygotuje ogórkową (nota bene moja ulubioną). A on na to, że jestem egoistką i w ogóle się z nim nie liczę, bo przecież ON NIE LUBI OGÓRKOWEJ! I foch! No żesz.... para z uszu, piana z ust, dostałam takiego szalu, że darłam się chyba przez 2 godziny, po czym poryczałam. I se myślę, jaka ja głupia jestem, inna to by miała wyłożone na wszystko, po pierwszym pobycie w szpitalu, czyli u mnie w 11 tygodniu położyła by się spokojnie z gazetką przed TV i czekała w tym błogim nic robieniu do końca ciąży. A ja nie dość, że zapierniczam jak z motorkiem w d..pie, kosztem swojego i dziecka zdrowia to jeszcze paniczyk mi tu dziamga. To kończę ten wątek . Ulżyło . Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:22 Dzieki Kochane Karola - ej,no masz ewidentne racje !!!to do niego nie dotarła powaga sytuacji??mialas prawo sie wkurzyć i moze to coś da-bo denerwować sie nie możesz! A ogórkowa to moja tez ulubiona zupa,wiec nie rozumiem podwójnie 😄 dobrze,ze Ci ulżyło i następnym razem zamów coś tylko dla siebie 😄 Lili- a to o te ćwiczenia chodzi..u mnie to położna wiedziała czy niektóre ćwiczenia mozna i niektórym nie pozwalała np.Na ćwiczenie parcia.ale to prywatna szkoła była -super zreszta Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:26 Mama to mama !!! Wszystkie są kochane no a z tesciowymi to bywa różnie.. Karola domslam sie ze jest ci ciężko.. musisz siąść chyba z mezem i na spokojnie pogadac tak najnormalniej w świecie.. bo niedugo dojdzie dzieciatko i wtedy moze byc problem.. Wyplacz sie to pomaga ) Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 17:34 Karolka jakbyś go jednak zabiła to ja będę za tobą świadczyć w sądzie A tak na poważnie to niunia dobrze radzi. Weź go za łeb i na spokojnie pogadajcie. Ja bym mu zrobiła listę obowiązków z informacją co do niego należy i czy to zrobić sam, teściową czy wynajmie kogoś do sprzątania np to jego problem. Ty powinnaś teraz skupić się tylko na sobie i Adzie. I kropka. Rozumiem, że firma jest ważna i nie możesz jej porzucić ale resztę możesz. I trudno niech się te robaki zalegną ale jak angażujesz do tego swoją Mamę to tak jakbyś go wyręczała. Trza być twardym a nie miętkim A Ty przecież jesteś twarda Baba Martyna co u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 17:56 Hej dziewczyny pozniej nadrobie Wasze wpisy i moze cos madrego napisze a teraz tak na szybko bo chyba i ja schizuje.. Dzisiaj mialam takie ciagnace bole w podbrzuszu, czasami troche podobne do tych przed miesiaczka i momentami mialam wrazenie jakby tez w srodku w malej cos mi pulsowalo czy to na moim etapie takie normalne dolegliwosci czy mam sie bac? Pisalam do lekarza i odp, ze to sa czeste dolegliwosci, ale znajome mi mowily, ze to niby dopiero ok 20 tc a jak bylo u Was_? Z gory dziekuje za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:00 Bunia spokojnie, musisz wyluzować bo inaczej się sama nakręcasz.. bóle są spowodowane rozciąganiem się wiązadeł i rosnącą macią. Każda to ma i każda uważa, że za wcześnie Jeśli lekarz mówi że jest ok to musisz mu zaufać. Najważniejsze żeby nie było plamień, krwawień i mocnych skurczy. Weź nospa, staraj się nie przemęczać i nie martw się Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:02 MARTYNA odezwij się bo się martwię normalnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:19 Bunia dokladnie tak jak pisze lili, tez tak mialam z tego co pamietam.. takze nie ma sie co stresować Martyna tez caly czas zerkam i czekam na wiadomosc od ciebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:37 Jestem,jestem kochane, przepraszam ze tak długo,ale koleżanka była,która odwiozla mi córkę i dopiero wyszła. Napisałam info w naszym forum, w wątku wizytowym. Jest bez zmian. Zajrzyjcie tam Ada,pozniej Ci coś napiszę,jak przełącze się na komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:17 Dziekuje Wam Kochane kurcze tez mi sie wydaje, ze przesadzam.. Nie potrzebnie sie stresuje.. Ale wiecie jak to jest, tak bardzo kocham ta moja dziecinke, ze martwi mnie kazda nowa dolegliwosc.. A ze pierwsza ciaza no to nie wiem co jest normalne a co nie.. A jak mi jeszcze kumpela, ktore ma dwojke dzieci powiedziala, ze za wczesnie mam te bole to sie troche wystraszylam.. A teraz np sobie leze i nic mnie nie boli wiec faktycznie pasuje ze to te wiezadla bo glownie w pozycji siedzacej, chodzacej i przy jakis ruchach mnie boli. Ufff jak dobrze Was miec Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:25 jestem nie ogarnę na pewno Niunia - współczuję bez słodyczy - podziwiam silną wolę. Ja teraz dopiero tyje na potęgę ale mam to w d... Martyna - zaraz obczytam co u doktora. Monia - no taką mądra baba i takie wątpliwości laktacyjne! Ej, SUPERMAMO! daj spokój. Ktoś tego Dyzia takiego spokojnego i uśmiechniętego stworzył, więc raczej sobie pogratuluj! Lili - paznokcie przed porodem ściągamy I kurde jakoś nie wpadłam, żeby sobie kupić specjalny szlafrok do szpitala a można by... I nie wiedziałam, że dla Ciebie też ten 34 taki znamienny a ja już będę miała jutro ale teraz ciągnę na 38 Zula - ja się wzruszyłam, że Ty jesteś taka urkyta dobrze zorientowana następna ciotka mojej Tośki. Zapraszamy. Dbaj o siebie i swoje Maleństwa!!! Goskab - jak po wizycie?????? Aeris - to już masz kawał szyjki z powrotem! Super a zaświadczenie do szkoły, że lekarz pozwala Ci ćwiczyć. Karola - współczuję. Naprawdę. Może mój mąż się też w wyprawkę dzieciową nie angażuje i muszę sama wszystko, ale ... właśnie do mnie dotarło, że ciąża nas bardzo zbliżyła tak emocjonalnie, bo fizycznie to niekoniecznie, ale jest mi teraz bliższy i bardziej go doceniam bo stał się lepszy. Ale może Twój musi dojrzeć?? Bo dla mojego to drugie dziecko no i ma prawie 53 lata, więc najwyzszy była czas dojrzeć Bunia - wszystko gra. Nie denerwuj się! Monakask - za mała różnica między nami - może się okazać że rodzimy w tym samym czasie. Kto jest Twoim prowadzącym? Dziś wizyta ... więc nie prof J bo jest w Warszawie, może doc Beata??? Ktoś z oddziału Niepłodności?? A ja w szpitalu miałam ciśnienia jak Dziewczyny pisały 110/60, 115/70 max 130/80 - jednak mimo, że tam nudno i obleśnie, to ciężarówka czuje się bezpieczna. KTG 2 razy dziennie po godzince każde bo położne o człowieku zapominają ... Przepływy ok, wyniki ok, Tosiula 5 dni temu 2015 gr. Schizka ruchowa opanowana na tyle, że ruchów nie liczę więcej jak dwa - trzy razy dziennie, ale nadal uwielbiam ją czuć Boję się, że mi znowu w domu odwali... z samotności i braku profejsonalnej opieki No ale strać się będę. A teraz idę na priv pooglądać co tam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:50 Koralik, dobrze, że wróciłaś!!!! Nie znikaj nigdy więcej, no chyba, że na porodówkę, ale to po 38 tygodniu! Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:59 Koralik - No nareszcie jesteś 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 20:07 koraliku, dobrze, że jesteś!!! Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 20:19 W podzięce za powitanie - wrzuciłam Wam aktualne zdjęcie swe Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 22:14 Martyna...ufff, kamień z serca!!! Bardzo się cieszę i leżymy Koraliku cieszę się, żeś już na wolności i mam nadzieję, że ciśnienie 110/60 będzie teraz normą Jutro laski wpadnę na to drugie forum, o którym cały czas zapominam...I postaram się ogarnąć co i jak i jakieś fotki wrzucić z moja facjatą Teraz spadam spać, bo mam taką migrenę, aż mdło i ledwo patrzę, mam światłowstręt, brrr Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: 80agatka 14.05.14, 06:52 Tak udało nam się naturalnie, taki mały cud. Pisałam do Ciebie kiedyś w jakimś wątku, ale się nie odzywalas. Walczysz dalej? Daj znać tu albo na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: 80agatka 14.05.14, 10:17 bunia ja cały czas te leki biorę a wczoraj na wizycie jeszcze mi na 3 tygodnie przedłużyli zarówno steryd jak i przeciwzakrzepowe ale to podobno zeby ta endometrioza nic niepotrzebnie nie zmajstrowała. Wczorajsza wizyta pozwoliła mi się trochę uspokoić - maluszek rośnie, serducho bije i wszystko jest ok. Zastanawia mnie kwestia seksu bo dostałam w końcu zielone światło (po krwiaku nie a już śladu) ale jakoś się boję czy będzie wszystko ok - możecie podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami?? dove walcz kochana, melduj na bieżąco zula cieszę się że u Ciebie wszystko jest ok a Twoje bliźniaki mają się dobrze Co do mężów no to ja rozumiem "panieńskie" podejście szanownych księciuniów (teściowe i ich wychowanie) ale tępić trzeba takie zachowanie - zjedz tą zupę sama a on niech na kanapkach pociągnie a jak mu się znudzi to niech coś ugotuje Odpowiedz Link Zgłoś
80agatka martyna 1985 14.05.14, 18:50 rzadko ostatnio jestem na forum ,to superowe wieści naturalnie jednak cuda się zdarzają gratuluję tak nadal walczę jutro punkcja o 9:30 zmieniłam lekarza i myślę że to dobra decyzja była reszta się okaże już nie długo i mam nadzieję że dołączę do udanego in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 10:32 Witajcie dziewczyny Pisalam z Wami w grudniu na watki listopad/grudzien. Bylam wtedy po pierwszym in vitro (w UK) po transferze blastusia nie stety nie udalo sie , wiec z pokora odeszlam. dzisiaj jestem po criotransferze dwoch blastusiow z zastosowaniem embrioglu i UDALO sie ! Jestem przeszczesliwa Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:38 00cyan Gratulacje Trzymam kciuki teraz za bezproblemową ciążę Zula ja będę miała badania w Sosnowcu u dr Jacka...ale nie pamiętam nazwiska. Dostałam tam skierowanie z Medicover ...więc to jakąś placówka współpracująca...Współczuję z mdlosciami mnie też dalej męczą ale już w dużo mniejszym stopniu...oby niedługo całkiem zniknęły Ewka, Zula no to powodzenia na waszych wizytach w piątek Tak się składa że ja też teraz w czwartek mam prenatalne a w piątek wizyta kontrolna więc będzie o czym opowiadać Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:40 wow, 00cyan, ja pamietam a co to jest embroioglue? A przyjal sie jeden czy dwa? A na jakim etapie jestes? Beta, USG? Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:47 00Cyan - gratulacje!!! Mamo Ewka - daj znać po wizycie. Trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 12:01 Jestem swiezo po tescie .Musze zadzwonic do mojej kliniki .Pierwsze usg bede miala prawdopodobnie za3 tyg, wtedy sie dowiem ile mamy serduszek embrioglu to kwas hialuronowy taki sam jak w jajawodach z dodatkiem wszystkiego czy odzywia sie zarodek na etapie implantacji.Podobnie skutecznie pomaga w zagniezdzaniu i to nie jest klej Nie wiem czy nam pomogl ale zaproponowano nam go i nie zaluje naszej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 15:43 00cyan - wielkie gratulacje!!! zula, ewka - trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 15:48 OOcyan -gratulujemy cieszymy się że tym razem się udało czekamy na kolejne pozytywne informacje ,a czy są jakieś przesłanki że to ciąża mnoga ,u mnie to wyszło na podstawie bety w 10 dniu po transferze było 32 a w 13 -160 za 2 dni -580 a w dwóch kolejnych- 1800.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 19:00 Dziewczyny trzymam kciuki za wizyty!!! oocyan gratuluję !!!! super może zabiją dla Was dwa serduszka trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 11:01 Dziekuje dziewczyny. Nie stety w UK nie badaja bety, musze czekac do pierwszego usg ok 3 tyg Jakos wytrzymam Taka jestem ciekawa czy bedzie jedno czy dwa malenstwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 18:39 00cyan-to czekamy razem z tobą -to szybko minie,nawet się nie obejrzysz a je zobaczysz teraz uważaj na siebie i oszczędzaj u nas lekarze twierdzą że do 12 tygodnia lepiej na siebie dmuchać i chuchać bo to trudny czas pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:00 No wlasnie jakie zalecenia dostalyscie od lekarzy w Polsce w pierwszym trymestrze ciazy? czy wszystkie bralyscie leki tzn podtrzymujace ciaze? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:10 Cyan - Ja brałam luteinę przez cały okres od transferu aż do końca I trymestru. Wiem, że dziewczyny brały też duphaston. Co do innych lekarstw - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:49 ja brałam luteinę i tyle. ale moja lekarka mówiła, ze to tez troche na wyrost, bo ja tez mialam criotransfer i na cyklu calkowicie naturalnym, wiec lekarka mowila, ze skoro sie przyjął zarodek to mozna by odstawic - bo jak naturalnie to naturalnie. ale dla spokojnosci bralam 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 22.05.14, 09:18 W sprawie luteiny, to bralam do 17tygodnia, a teraz znow biore Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 22.05.14, 16:24 00cycan -ja brałam luteine do 19 tyg ale ja miałam krwawienia Odpowiedz Link Zgłoś
00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 10:44 Dziękuję dziewczyny Koralik35 na właśnie tu też tak uważają. Jeśli transfer jest na cyklu naturalnym to tak ma zostać. Tak więc na tą chwilę nie biorę nic. Z poprzedniego cyklu miałam progesteron więc na własną rękę brałam go przez pierwszy tydzień no ale nie stesty więcej nie mam. Dziękuję dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 10:54 00cyan - mi troszke tej luteiny, ktora bralam na poczatku zostalo, wiec moge ci wyslac, ale sama nie wiem ile jej jest (bo teraz biore tez, ale wieksza dawke w 1tabl) Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 14:16 00cyan -jeżeli chodzi o luteine to mi też zostało mam 30 tab x50 mg i 30 tab X100 mg też mogłabym ci wysłać jak będzie zainteresowana to to napisz adres na pyniu23@wp.pl to jutro bym wysłała na poczcie Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 10:13 00cyan ja po transferze nadal biorę luteinę 600mg dziennie, przeciwzkarzepowe i steryd ale mam nadzieję że jeszcze tylko 20 dni bo na tyle mam leków. Po wczorajszej wizycie (1 prenatalne) mam ciągle "banana" na twarzy, mój Tadziu (90% chłopak) jest zdrowym i dobrze rozwijającym się synkiem, z usg wynika że jest starszy o 3 dni i przez to mój termin porodu wznaczyli na 23 listopada. Ach jak fajnie było go pooglądać z każdej strony szczęście mnie przepełnia - przesyłam bardzo dużo pozytywnej energii ********* Dziewczyny dzięki za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 11:15 Ewka, super ze po prenatalnych wszystko gra to jest pierwszy moment na takie głębokie odetchniecie z ulga To Ty będziesz taka pozno-jesienna mamusia Ale Święta juz razem Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 13:50 Ewka super Gratuluje zdrowego chłopczyka U mnie podobnie wszystko ok i też na 90% chłopak Też mi zmienili datę...wygląda na to że z usg mój mały jest 5 dni starszy...termin mam na 22.11.2014 . Idziemy łeb w łeb Zula a jak tam u Ciebie po badaniach ? Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 25.05.14, 11:42 Ewka - ale super! Gratuluję małego Tadzika! Obyś nie musiała się długo faszerować lekami i zdrowo przejść resztę ciąży , Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 08:48 Kalafiorku, Ewka- super wieści. U mnie to jeszcze nie było badanie prenatalne. Na razie kluski żyją i mają po 5,5cm. Na wizytę w szpitalu czekałam od 16 do 21. Masakra. Wróciłam tak zmęczona i jeszcze wymiotowałam jak kot. Królik, adakola, Lili, Aeris i reszta dziewczyn napiszcie co u Was. To forum bez Was jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 08:48 Hehe tablet zmenił mi z koralik na królik. Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:04 a mnie sie Królik spodobał a kiedy będziesz miała prenatalne?? przypadłosci ciązowych Ci wspolczuje bo nie miałam żadnych. U mnie nic ciekawego - głównie leżę i puchnę tzn leżę bo mi nogi puchną i od nic nie robienia chyba cała puchnę. W tym tyg przyjdzie zamówienie z apteki, muszę dokupić jeszcze jakiś otulaczek, rożek i właściwie jestem gotowa. Tośka dalej siedzi głową do góry więc chyba będzie CC. A swoją drogą nam wszystkim na dziś: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:25 Zula - super wieści! Dzieciaki całe i zdrowe, rosną. Najlepszy prezent na Dzień Matki! Współczuję ci tylko tego czekania, pewnie laski nie dają rady w taką pogodę. W każdym razie to musiał być horror. Jak się dzisiaj czujesz? U mnie wszystko dobrze. W taką pogodę śpię jak dziecko, znowu . Czuję się super, jjedyne co mi doskwiera to puchniecie całego ciała i coraz większe zmęczenie, bo jestem już na prawdę wielka. Aha, przekroczyłam magiczne 80kg, czyli mój Max limit wagowy. Wychodzi na to, że od dzisiaj powinnam przestac jeść . Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:47 Super że twoja dwa szkraby już są takie duże Ja jestem, zaglądam, czytam tylko przez tą pogodę już rano wstaję zmęczona Na dzisiaj zaplanowałam sobie pranie i segregowanie ciuszków i jakoś co chwila znajduję wymówki że lepiej poleżeć przed TV A właśnie dziewczęta, która to pisała o mleku w ostatnim trymestrze? Bo ja od tygodnia mam zachciewajkę codziennego wpiernicza miski musli z mlekiem oczywiście. A coś mi świta że któraś pisała żeby ograniczyć to mleko... Karolka nie przejmuj się żadnymi granicami. Jakie to ma znaczenie Po porodzie będziesz latać z wózkiem po kilka godzin dziennie to wszystko zrzucisz Koraliku mi przyszło z apteki w ubiegłym tygodniu ponad 12kg.. Posegregowałam wszystko a cały czas mam wrażenie że czegoś zapomniałam ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 10:42 Lili ja też mam wrażenie ze o czymś zapomniałam... Trudno, maz będzie po urodzeniu po sklepach i aptekach biegał o mleku pisała Monia, ale jej nie służyło w sensie biegunkę powodowało. Myślę ze skoro Twój organizm się domaga to trzeba dac ja też zlopie jak szalona. Moja ciotka pila cala ciążę litr dziennie i też spoko. Moze ewentualnie doktorka zapytaj? Mój mi pozwolił pol litra dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 11:19 dzięki dziewczyny zula, współczuję ciążowych przypadłości i oby do końca I trymestru - powinno być lepiej kalafiorku no to ładnie Twój chłopak rośnie jak na drożdżach będziemy miały "wirtualne bliźniaki" hehehe no i zaraz Twój ślub - chyba 21.06 jak dobrze pamiętam bo moja najlepsza koleżanka też wychodzi za mąż i w dodatku jest w ciąży tylko o 2 tygodnie starszej ode mnie ach te zbiegi okoliczności hehehe że tak napiszę "zaawansowane" dziewczyny. no nie zazdroszczę przypadłości w te upały, pamiętajcie żeby dużo pić i się nie przemęczać a wieczorkami życzę spokojnego oddechu O mleku to słyszałam że duże ilości (ale ile to dużo???) zakwaszają organizm co podobno nie jest zdrowe ale tak naprwdę to w tych czasach nic nie jest zdrowe - bo weź tu teraz znajdź zdrową w senesie wychodowania żywność i spróbuj przy tym nie zbankrutować Z drugiej strony jak organizm się domaga znaczy że potrzebuje, więc na zdrowie Ach zazdroszczę Wam trochę tego szykowania wyprawki ale jak Was czytałm wcześniej to teraz tylko do połówkowych a potem to już z górki - cierpliwość, cierpliowość i jeszcze raz cierpliość Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 11:26 hej, hej! ja tez jestem, ale nie mialam sily pisac lili- ja pisalam tez o mleku, zeby ogranuiczyc pod koniec, bo moze spowodowac alergie u dzieci na mleko..ale to u mnie sie nie sprawdzilo - w poprzedniej ciazy nie pilam i maly ma skaze bialkowa do dzisiaj - wiec teraz pije jak mi sie chce. to info od poloznej ze szkoly rodzenia, ale ona miala wiele teorii spiskowych karolka - olej wage i jedz kochana - zgubisz szybciutko koralik - ja tez 12,5 kg z apteki, ale chyba jeszcze nie wszystko..laktator elektryczny ameda musze kupis i materac - bo jeden mamy, a drugi zly przez pomylke kupilismy zula - no ja podwojnie sie ciesze, ze dwa dzieciaczki masz w brzuchu ja leze dalej, w czwartek mam wizyte kwalifikacyjna do cc w imid - tylko jeszcze nie wiem na ktora. dzieciaczki leza glupio - 3% tak lezy podobno - jedna glowkowo, druga poprzecznie - jak w praktyce im jest wygodnie, to watpie..brzuch chyba na blizniaki nie za wielki, tylko ok.7kg przytylam. wczoraj jakies skurcze - moze przez upal, ale po nospie ok. Wszystkiego naj wszystkim przyszlym Mamuskom i Moni szczegolnie z pierwszym forumowym Malenstwem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 12:28 Heja. Wpadłam na chwilę do Was ciężarówki w tym pięknym dniu! aeriss napisała: > Wszystkiego naj wszystkim przyszlym Mamuskom i Moni szczegolnie z pierwszym for > umowym Malenstwem!!!!! Aeriss dziękuję...wiesz normalnie się poryczałam jak to przeczytałam, wiedziałam, że kiedyś będzie ten dzień też moim dniem, ale jakoś do tej pory dziewczyny nie mogę uwierzyć, że May jest już przy mnie! Tak mi się marzyła data urodzin 26maja, a dzisiaj mija równo 4 tygodnie jak Dyzio jest już z nami. 17 czerwca mamy 8 rocznicę ślubu i Wiktorek będzie z nami obchodził...Na 14.30 idziemy na bilans noworodka i na szczepienia na pneumokoki (jako wcześniak ma za darmo) mam nadzieję, że ich nie odchoruje? Wszystkim Mamom obecnym i przyszłym uśmiechu każdego dnia! Tym, które czekają na swoje maleństwa, aby ten czas szybko minął i żebyście czuły tyle szczęścia i radości co ja dzisiaj(od miesiąca). Ewa, gratuluję pięknych badań prenatalnych i żeby ten banan na twarzy się nie odkleił do końca ciąży! Zula, 5,5 cm dwa szczęścia! Szczęściara! Cudownie i gratuluję! Kalafiorek, gratuluję chłopaka! Lili, to mnie ganiało po mleku, ale odstawiłam na tydzień, przeszło, spróbowałam i było super...więc tak na dobrą sprawę nie wiem czy to było po mleku? Ale jak się chce, to pić, organizm sam pokazuje czego potrzebuje Królik...hahhah, wiedziałam, ze chodzi o koralika,lalalla. Oj dziewczyny, jak tak Was czytam, to uwierzyć nie mogę, że to już za mną. 5 ostatnich tygodni z czytania na parenting mi odpadło Kurcze, no chociaż jedna mogłaby już do mnie dołączyć, nudzi mi się;P Żartuję oczywiście Rodzić w terminach, a na Koralikową już cierpliwie czekam...torba spakowana? Zapewne pytanie retortczne Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 12:38 Zula super że u twoich maluszkow jak na razie wszystko ok. Kiedy masz prenatalne ? Ewka no my teraz czekamy do pierwszych ruchów i badań polowkowych ... a potem szaleństwo zakupów... Dobrze pamiętasz ślub mam 21.06 już dostaje kręćka ...ech....ponad połowa gości mi odmówiła i na weselu będzie tylko 45 osób...ale co tam i tak będzie fajnie...w końcu będę w białej sukience Karola nic sobie nie odmawiaj to chyba jedyny czas kiedy możemy jeść i tyc bez wyrzutów sumienia...ja przed ciążą ważyłam 76 kg...więc z Tobą nie jest jeszcze wcale tak źle Będziemy się odchodzac później Koraliku ... współczuję ci puchniecia ale już nie długo dasz radę... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 15:19 Kalafiorku olej tych co odmówili, najważniejsze że będzie tak jak sobie wymarzyłaś i w gronie najbliższych ludzi. Ja dzisiaj też zauważyłam że kostek nie widać ;/ dobrze, że już u nas (centralna polska) powoli się kończy ten upał i teraz właśnie zaczyna się piękna burza Laseczki, wstawiłam dwie pełniutkie pralki ciuszków a to dopiero do 62 rozmiar.. jak je szykowałam to sypialnia wyglądała jak segregowania ciuchów dziecięcych. Postanowiłam teraz uprać i uprasować max do 68 (do 6 m-cy), resztę zostawiam na później Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 15:34 Lili, to miłego prasowania Ja tak nienawidzę prasować, że to jak za karę, koszmar. Na szczęście mama mnie wyręcza w tym marudnym i niewdzięcznym zajęciu uffff U nas właśnie się zachmurzyło, grzmi i chłodkiem powiało, jest cudnie! Da się wreszcie oddychać! A tu z innego forum, może którejś się przyda Dziewczyny, na FB Aventa takie coś jest: Z okazji zbliżających się Dnia Matki i Dnia Dziecka zapraszamy przyszłe mamy do Philips House, gdzie będziecie mogły świętować i spotykać się z położnymi, konsultantkami laktacyjnymi oraz wykonać rewolucyjne USG 4D, które pozwala zobaczyć twarz malucha! Udział jest bezpłatny. Do zobaczenia 29 maja 2014 r. w godzinach 10:00 – 16:00 do siedziby Philips, przy Al. Jerozolimskich 195B w Warszawie! Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 16:09 Dziewczynki jak dobrze, że jesteście. Kurde przerąbane z tym puchnięciem. Wszystkie cierpicie na to samo co oznacza, że już niedługo będziecie z maleństwami. Ależ Wam zazdroszczę. Aeris nie mam pojęcia jak to zrobiłaś, że masz taki mały brzuszek Koralik- już dawno miałam Ci napisać, że ja mam świra na małpki więc jak dotrwam do porodu to jestem chętna na odkupienie wszystkiego co małpkowe Prenatalne w środę. Mam stracha trochę. Wogóle to moja szpitalna lekarka upiera się, że jeden Bąbel ma siusiaka. Już od 9tc tak twierdzi... Kalafiorku- fajńie z tym weselem. Zazdroszczę, że masz na to siłę. Kiedy moc wróci do mnie... A gdzie reszta kobitek? Monika- Ty to masz się zajefajnie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 21:36 Zula - mamy wizyty tego samego dnia . Daj znać koniecznie jak będziesz po. Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze . Dzieciaczki są na pewno zdrowe, fikają sobie radośnie, już niedługo sama się przekonasz. I ciekawe, jak z tą płcią . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 21:58 Lili pierwsze koty za płoty. Tak czy inaczej umordować się przy tym musimy, no chyba, że któraś ma miłą Panią Tatianę do pomocy . Monia dziki za cynk, co do spotkania organizowanego przez Avent. Ja co prawda dzień wcześniej będę u lekarza na usg 4D, ale od przybytku głowa nie boli i na pewno skorzystam i pojadę. Warszawskie dziewczyny, któraś się wybiera? Koraliku - dziękuję za zapytanie. Będę czekała . Do pierwszych szczepień mam jeszcze trochę czasu, więc nie ma spiny . Martyna trzymam kciuki za szybkie wyjście i powrót na łono rodziny. Kalafior, Lili ja dziewczyn nie znałam wcześniej, ale nie mam nic przeciwko, wydają się bardzo sympatyczne. Niunia normalnie będzie klaps w pupę. Gdzie twója fota???? Bunia jeśli faktycznie to ruchy, to gratuluję!!! Ciesz się nimi ile wlezie. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 22:15 Karolka - ja bym poszla, ale nie moge niestety Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:52 Koraliku witamy spowrotem Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 17:55 Koraliku cieszę się, że wszystko u Cibie i Tośki w porządku i, że jesteś spokojniejsza goskab gratuluję pozytywnych wiadomości z wizyty no i córeczki !!! Mi też się strasznie podoba imię Kornelia ewka ja też mam endometriozę ale mi kazali zaraz po zajściu odstawić te leki.. co lekarz to inne podejście gratuluję również pozytywnej wizyty co do sexu to też dostaliśmy zielone światło ale przez tą luteinę nie było zbyt przyjemnie, lekarz nam mówił, że po niej jest sucho.. no i faktycznie to nie to co kiedyś boskajola ciekawe to z tą pępowiną też muszę o tym poczytać super, że jesteś zadowolona z zajęć zula współczuję, mam nadzieję, że te dolegliwości szybko miną!!! mnie tylko mdliło, nie wymiotowałam ale też mnie to wykańczało.. na nic nie miałam ochoty .. teraz jest już lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ola7706 Zoselin... 15.05.14, 09:12 Zosia, wszystkiego najlepszego w dniu imienin, duzo zdrowka dla Ciebie i maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Zoselin... 15.05.14, 10:06 Kalafior, dobrze widzieć cię . Macie wszystko ustalone co do ślubu? Co w końcu robicie z weselem? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 ola 15.05.14, 10:26 Dzięki kochana. Wiem, że nick może być mylący, ale ja nie mam na imię Zosia. Niemniej jednak to miłe z Twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: ola 15.05.14, 11:28 Koralik, Karola - tak ze ślubem już większość najważniejszych rzeczy załatwione...Suknię wybrałam ale ro wiecie, sala zarezerwowana, zespół też ...nauki i poradnia załatwiona no i pierwsza część protokołu u księdza wypełniona, zaproszenia wysłane, jutro rezerwujemy auto. Został garnitur dla mezusia i fotograf...plus cała masa drobnicy ... ale damy radę. Jeszcze w piątek auto nam się zepsuło ale i tak damy radę Oby tylko z dzidzia było wszystko ok...idę dziś do lekarza bo jakaś infekcja grzybicza chyba mnie dopadła ale może przynajmniej maluszka zobaczę...Trzymajcie kciuki żeby wszystko z maluszkiem było ok... Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: ola 15.05.14, 12:00 kalafiorku - to ty zorganizowana jestes juz a z wizyta daj znac - ja tez jade na pimafucinie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 14:19 Kalafior trzymam kciuki za wizytę. Na pewno z dzidzią jest i będzie ok. A ze ślubem i weselem to widzę, że wszystko pięknie ogarnięte. Będzie dj czy zespół? Martyna ja mam ciuszki od 56 do 112 . Oczywiście pełna wyprawka + mnóstwo niepotrzebności do 72 cm, reszta co mi w oko wpadło w sklepie i nie mogłam sobie odmówić. Ale w sumie do tego półtora roku to niewiele zostanie mi do dokupienia. Monika wrzucaj zdjęcia brzucha. Z tego co widziałam wstydu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:10 Aeriss Dostałam Pimafucin tak jak Ty...mam nadzieję ze nie będę sie męczyć z tymi infekcjami przez całą ciążę. ..lekarz jednak to mi sugerował I w ogole strasznie mnie zdenerwował bo nie chciał mi usg zrobić. .. dopiero jak o mało placzem nie wybuchłam to sie z fochem zlitowal...ech co za gbur Ale widziałam swoje dziecie, serduszko biło. .. W przyszły czwartek mam pierwsze prenatalne to dowiem sie czy wszystko u malucha ok...Ech gdyby nie te darmowe badania to bym zmieniła lekarza... [b]Karola [\b] Będzie zespół. ..mam nadzieję że gosciom się spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:29 Kalafiorku - to super, ze wyblagalas - ale kurde, zebys musiala blagac??patałach jeden a pimafucin daje rade, ale powtarzac musze, teraz zwlaszcza bo mam pessar. Clotrimazol mi przypisal ostatnio, ale nie tolerowal moj organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:30 no i super oczywiscie, ze ok z Dzidzkiem Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:52 Kalafiorku, to cieszę się, ze mimo oporów lekarza udało ci się podejrzeć maluszka. Na prenatalnych to się dopiero napatrzysz. Ach, jak ja się stęskniłam za swoją Adą!!! I z zespołem fajnie, oby się spisał na 6! Martyna ty masz za grube uda?!?!?! Czy ja dobrze widziałam? To chyba zdjęcia sąsiadki wrzucałaś na forum. Ja nie miałam jeszcze ani razu siary. Buuu, to źle? Aeriss a właśnie, jak ty się czujesz z tym pesarem? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 21:03 Karolka - ja go wcale nie czuje - ok tylko jak sobie luteine umieszczam to trafiam na niego Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 21:40 kalafiorku witaj Kochana cieszę się, że u Twojego maluszka wszystko w porządku i trzymam kciuki za prenatalne!!!! no i szykuj się Kochana do ślubu, tylko trzymaj nerwy na wodzy Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 22:15 Karola,bez kitu fora Ci się pomylily tu nikt moich ud nie.uraczy Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 19.05.14, 13:11 Ojejjjj ale tu pustki chyba wszystkie przeniosłyście się na drugie forum a mnie mdłości na moment przeszły i widzę, że zostałam sama głupie, głupie, głupie mdłości. Kalafiorku a gdzie idziesz na prenatalne? Ja dzisiaj w Gyn też odwołałam choć Pani przez telefon mi powiedziała, że nawet ze skierowaniem na druku z angeliusa mogę do nich przyjść. Zdziwiło mnie to ale już nie będę sto razy zmieniać.... Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Zula 19.05.14, 14:06 Zula, witaj! Biedna jesteś z tymi mdłościami! Ja ich nie miałam ani razu, więc nie wiem, co czujesz, ale domyślam się, że miło nie jest . A jak się poza tym czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: Zula 19.05.14, 14:58 Zula, ja mdłości miałam do końca 12tyg, potem jak ręką odjął i czułam się jak młody Bóg czego i Tobie życzę, bo wiem jakie to jest nieprzyjemne i męczące Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: Zula 19.05.14, 22:03 Zula ja też miałam mdłości gdzieś do 13 tc a teraz jest już ok więc głowa do góry a który to tydzień u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: Zula 20.05.14, 08:56 Dzięki dziewczyny. Wczoraj za szybko pochwaliłam się, że trochę mi lepiej i wieczorem kibelek był mój i tylko mój Poza mdłościami nie czuję się najgorzej. Psychika i strach o Bąble mnie czasem osacza. Szczególnie jak tak strasznie mnie męczy i wydaje mi się, że zaraz flaki wypluję To jest mój 11 tydzień i 2 dzień. W piątek mam nadzieję mieć wizytę. Straszny stres... Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: Zula 20.05.14, 09:48 no to zula lekko nie masz, ja to nie wiem jak jest bo naszczęście poważne mdłości i wymioty mnie omineły szerokim łukiem, tylko co jakiś czas jak się przejadłam to mnie pomdliło chwilę i po. Mam nadzieję że z upływem kolejnych tygodni poprawi Ci się ja też w piątek na wizytę do kliniki jade na pierwsze prenatalne - mam nadzieję napatrzyć się na moje maleństwo bo już prawie go dwa tygodnie nie widziałam no i może pokaże kim jest Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: Zula 20.05.14, 11:42 Zula, nie stresuj się, nie ma czym. Będzie dobrze . Podejrzysz sobie maleństwa i od razu podładujesz baterie . Powodzenia/! Daj koniecznie znać, jak będziesz po! Odpowiedz Link Zgłoś
80agatka Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 21:03 Hej widzę że ci się udało Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:36 bunia - tak jak pisza dziewczyny - pewnie wiazadla i normalne martyna - odezwij sie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:08 Cześć dziewczyny u nas po wizycie wszystko dobrze , i na tą chwile wszystko wskazuje że mamy Kornelke ,niby czułam że dziewczynka ale jak pani doktor to powiedziała to się popłakałam zawsze marzyłam o córce mąż widziałam że też zadowolony Koraliku-cieszymy się że jesteś w domu teraz już naprawdę zostało malutko więc dasz radę Beaty nie pytałam skoro sobie nie życzyłaś Karolka-nie denerwuj żaden facet nie jest tego wart najważniejsza jesteś ty z dzidzią a ty teraz potrzebujesz spokoju ,a skoro ma to jego problem ja bym zawsze prosiła mamę o ogórkową skoro tobie smakuje ,może zauważy że nie jest pępkiem świata,teraz wytrwaj jesteś silną babką a po porodzie możesz zacząć walczyć o swoje teraz sobie odpuść ,mój mąż jak leżałam to też wydawał się mega zmęczony obowiązkami więc prowadziliśmy walki o sprzątanie bo nie rozumiał ze skoro proszę o wytarcie podłogi to w całym domu a nie tylko w jednym pokoju ale mężczyźni myślą że w domu porządek sam się robi Aries,Martynko -cieszą nas dobre informacje Bunia-nie denerwuj się jak to nie są ostre bóle ,ale jak poczujesz jakiś niepokój to lepiej porozmawiaj z lekarzem prowadzącym lepiej dmuchać na zimno Miłego dnia dla wszystkich dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Szkola rodzenia 14.05.14, 10:28 Dziewczynki, pierwsze zajecia za nami, naprawde bardzo fajne, mam nadzieje, ze kolejne tez takie beda. Te pierwsze byly takie troche wprowadzajaca, zapoznanie, oczekiwania, ale wszystko fajnie zorganizowane. Zajecie odbywaja sie przy ul Grzybowskiej w apartamentowco, cale mieszkanie przystosowane do szkoly, bardzo komfortowo. W zaj uczestniczylo 12 pra, na poczatku wydawalo mi sie to doscy duzo, ale pozniej, jak sie towarzystwo rozluznilo, to nawet ok. Te pierwsze byly prowadzone przez doule (to taka "towarzyszka" porodu), tak na oko miala ok 30 lat i juz trojke dzieci, najmlodsza coreczka 3 mce i to byly jej pierwsze zajecie po porodzie,wiec ze wszystkim jest na biezaco Opowiadala o naturalnych metodach lagodzenia bolu, o tym,jak sie przygotowac do porodu, co robic, a czego nie w trakcie porodu ( o tych wszystkich naturalnych instynktach), o osobie toawrzyszacej - zeby nic na sile, jak parnet nie czuje sie na silach, to lepiej, zeby go nie bylo, bo bedzie tylko spowalnial akcje porodowa. Troche o znieczuleniu, oksytocynie. Wiedzialyscie, ze pepowine powinno sie przeciac jak juz cala krew zostanei przepompowana, trzeba tego pilnowac, bo to duza dawka wartosciowych skladnikó dla dziecka. I ona powiedziala,z e jest przeciwniczka banków komorek macierzystych, bo wtedy pepowina przecinana jest odrazu i dziecko jest pozbawione krwi pepowinowej. Ciekawe.... musze o tym doczytac. Szkole mam stad: polozna.com.pl - szkola rodzenia Magdaleny Kukulskiej Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:29 Goska, gratuluje dziewczynki, ktory to tydzien u Ciebie? Bardzo ladne imie wybraliscie Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:40 Gosiu - dzięki , że dałaś znać po wizycie. Gratuluję potwierdzonej Kornelci!!!! Cieszę się, że jesteście zdrowe i wszystko u wwas gra. Ewka - ja już zapomniałam, co to seks . My od początku stymulacji raz tylko się złapaliśmy, ale nie było to wyjątkowo przyjemne, chyba psycha nie pozwoliła nam się wyluzować, więc stwierdziłam, że nie ma sensu na siłę. U mnie na początku był zakaz tak do 15 tyg przez torbiele, teraz przez tą macicę z powrotem. Da się żyć, chociaż prawie noc w noc śnię o Davidzie B Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:43 Gosia - super!!!gratuluje Ewka - u nas w temacie seksu tez cisza - da sie przezyc Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 11:08 Dziewczyny chciałam Wam podziękować za przyjęcie. Będę pisać jak tylko będę miała siłę bo na razie jest ciężko przez te mdłości i wymioty... Lilia- dziękuję za wsparcie. Ty już jesteś tak blisko, matko jak ten czas szybko zleciał Koralik- widzisz jaki ze mnie szpiegul. Tyle mi radości, niepokoju i wzruszeń dostarczacie... Nawet nie macie pojęcia... Cieszę się, że spokojniejsza wkroczyłaś na ostatnią prostą. Adakarola- nie dziwię się, że mnie nie pamiętasz. Transfer miałam 2.11 i po 10 dniach już wiedziałam, że nic z tego a ponieważ ciężko zniosłam sterydy, zresztą jak zawsze, to potem mało się udzielałam. Jednocześnie czytałam i z całego serca kibicowałam. Co do sytuacji z mężem to ja też mam generalnie silny charakter i wszystko jest na mojej głowie ale w związku z tym, że od 6 tygodni wstaję tylko do kibelka i lekarza to musiałam olać wszystko na co mój mąż z 2 tygodnie chodził zdołowany bo go to przerasta... Faceci to duże dzieci... Dobrze, że mój chociaż ogórkową lubi i już 2 razy mi ugotował, hehe Aeris- super wieści. Nawet nie wiesz jak wielką iskrą w ciemności jesteś dla mnie. Jak widzę Twój biegnący suwaczek to gdzieś głęboko w sercu zaczyna taić się wiara, że może mnie też się uda. Gosia, Martyna, Ewka - same dobre informacje. Życzę Wam ich jak najwięcej. Monika- nawet nie wiesz ile łez wyciskają Twoje posty ( śmiałam się i wzruszałam na zmianę) Po prostu powinnaś napisać książkę. Masz talent. Agata- ja też ostatnio szukałam wieści o Tobie. Co słychać? Może wiecie czy jak dostanie się skierowanie na badania prenatalne z Luxmedu albo z Medicover to płaci za nie Luxmed albo Medicover? Głupie może pytanie ale w klinice w której robiłam in vitro kazali mi przyjść do nich na prenatalne. Panie w rejestracji powiedziały żebym załatwiła sobie skierowanie na NFZ i tak chciałam zrobić ale ostatnio byłam u mojego lekarza w Luxmedzie i ten wypisał mi skierowanie ale do innej placówki i mam dylemat. Nie wiem czy iść dwa razy bo głupio mi nie pójść do mojej kliniki a jednoczęśnie od lekarza z Luxmedu potrzebuję skierowania na dalsze badania np z krwi i nie mogę nie iść tam gdzie On mnie skierował. Zawsze coś głupiego wychodzi z takich kombinacji alpejskich Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 11:14 Zula - chyba musiałyśmy się minąć. W każdym razie, myśl pozytywnie, będzie dobrze! Dzieciaczki będą rosnąć zdrowo i zostaniesz już niedługo szczęśliwą mamuśką! A ja jestem mały nerwusek, wczoraj było ciśnienie, później zjazd, dzisiaj już spokój . Audrey: czekamy na wieści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 14:31 Ewka -tak jak pisze Karola my też mieliśmy zakaz przez krwawienie a teraz nawet jak możemy to ja mam takiego stracha że dziękuje za tą przyjemność ,i naprawdę da się wytrzymać oczywiście zależy od temperamentu ,że mi się tak do odmiany nikt nie przyśni byłaby to jakaś miła odmiana pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 14:35 Ewka -tak jak pisze Karola my też mieliśmy zakaz przez krwawienie a teraz nawet jak możemy to ja mam takiego stracha że dziękuje za tą przyjemność ,i naprawdę da się wytrzymać oczywiście zależy od temperamentu ,że mi się tak do odmiany nikt nie przyśni byłaby to jakaś miła odmiana pozdrawiam Zula -gratuluje ciąży mnogiej teraz musisz naprawdę o siebie dbać ,mamy nadzieje że jak Aries za chwile będziesz bez problemu przesuwać suwaczek ,a teraz uważaj na siebie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:47 Martyna - spokojnie, bedzie dobrze! to tydzien dobrych wiesci przeciez!!! Zula - witaj i ja ciesze sie tym bardziej, bo beda blizniaki jak i u mnie!!!!! gratulacje i pisz! Lili - to zaswiadczenie do szkoly jest konieczne? ja nic takiego nie mialam..bo i po co? przeciez to moja sprawa, gdzie chodze i na co..nie rozumiem celu Monia - ja to juz czasem mam dosc brzucha rosnacego Karolka - ty sie wyplacz i juz sie nie denerwuj!!!nie wolno ci! a co nabroil? A ja po wizycie - szczesliwa bardzo, bo to lezenie cos dalo..kamien z serca..szyjka przez pessar podniesiona - 3 cm i ladnie trzyma, lozyska na tylniej scianie, nie starzeja sie, wod dobra ilosc, dziewczyny jedna 1160 g, druga 1033g - tak mniej wiecej. Leki mam brac dalej, lezec i za trzy tygodnie wizyta. Mam badania z krwi: HIV, potas i mnostwo innych pod katem juz porodu. Ale wszystko dobrze!!! Wrzuce potem fotke brzucha, bo do lekarza jakos wygladalam Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:16 Aeriss CUDOWNIE w końcu dobre wiadomości A dziewczyny już takie duże Nie wiem czy wszędzie wymagają zaświadczenia ale jak ja się zapisywałam to mi dwa razy powtórzyła że musi być. Na moim zaświadczeniu lekarz napisał, że nie ma przeciwwskazań do uczestnictwa w SR i to chyba o to chodzi, że szkoły nie chcą brać odpowiedzialności za ciężarne jakby się okazało że ćwiczenia fizyczne które są na zajęciach spowodują coś co np przyspieszy poród. Ale to tylko moje domniemanie nie znam się na tym I za wujkiem guglem: Zapisując się do szkoły rodzenia, musisz przedstawić zaświadczenie od ginekologa, że nie ma przeciwwskazań, abyś uczestniczyła w normalnych zajęciach. Niektóre dolegliwości i choroby podczas ciąży sprawiają, że dodatkowy wysiłek fizyczny lub aktywność podejmowana podczas zajęć w szkole rodzenia, mogą niekorzystnie wpłynąć na przebieg ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:19 Aeriss,bardzo się ciesze. Mam nadzieje,ze wrócę z.takimi samymi wiesciami. Czekam pod gabinetem... Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:22 Martyna jestem pewna że wrócisz z DOBRYMI wieściami. Trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:23 Dziewczyny, przyjmiecie jeszcze jedną zbłąkaną duszyczkę? Lili i pozostałe dziewczyny z wątku listopadowego, nie wiem czy mnie pamiętacie... Dla mnie ten wątek nie był udany ale bardzo Was polubiłam dlatego śledziłam każdy Was wpis. Przeczytałam każdą wiadomość z tego wątku i wcześniejszego, pooglądałam każdy mebel, ciuszek, śmiałem się z Wami i płakałam. Przeżywałam krwawienia, Tośki kopanie, niekopanie, serduszko, opowieści o teściowych. Dosłownie wszystko. Siedziałam cicho bo po 7 latach walki o cud nie mogę nadal uwierzyć, że w niej jestem. Jestem obecnie z tego samego wątku jak i kliniki co Ewka i Kalafiorek i Dove i to właśnie Twój wpis Dove zmusił mnie do napisania. Po prostu brakło mi sił do przeżywania tego wszystkiego w samotności. Kochana jest mi tak strasznie przykro za to co Cię spotkało. Dziewczyny mogę u Was zostać. Jestem obecnie w 10t i 2 d i już 6 tydzień leżę w łóżku. Jak widać z mojej stopki jestem przypadkiem immunologicznym, dodatkowo mam endometriozę. Od transferu brałam steryd, który miał pomóc w utrzymaniu się ciąży ale wykończył moje jelita także przez 2 tygodnie non stop biegunkaaaa, gazy itp potem przez tydzień przeziębienie a po nim dopadła mnie ciążowe dolegliwości, mdłości cały dzień, jadłowstręt, teraz refluks. Na ostatniej piątkowej wizycie moje skarby ( bo nie napisałam jeszcze, że jestem w ciąży bliźniaczej) mają 3 cm i to dodaje mi sił bo po ostatnich wieściach po prostu mój optymizm gdzieś padł... Mój strach o ciąże nie skończy się do porodu. Pomożecie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:35 Zula witamy, zapraszamy i bardzo się cieszymy, że zdecydowałaś się do nas dołączyć. Baaaaardzo gratuluję bliźniaków Kochana strach w ciąży chyba nigdy nie przechodzi.. z czasem trochę się zmniejsza, ja ciągle się boję, że coś się stanie i byle do tego 34tc.. jak znajoma mi opowiedziała jak poroniła w 17tc (odeszły jej wody, pojechała do szpitala ale nie udało się dzieciątka uratować) to bałam się chodzić do łazienki robić siku bo jej właśnie wtedy odeszły wody. Jedna schiza.. Zula przeszłaś już tyle, że jakieś problemy żołądkowo-jelitowe nie staną Ci na przeszkodzie. Pisz do nas o wszystkim o tym co Cię martwi, cieszy - wiem z własnego doświadczenia że to bardzo pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:28 Boska powodzenia na szkole rodzenia CZEKAMY NA RELACJE Monika jestes bardzo mądra kobieta a teraz mamą, Wiktotek ma z kogo brać przyklad ucaluj go od ciotek Dove przykro strasznie.. brak słów.. ... Karola mam to samo hormony dają znać Koralik daj znać jak wrócisz U mnie nic ciekawego.. wczoraj taki jakis dzien ze prawie caly przespalam.. dzisaj w sumie tez nie lepszy.. Mały skacze i kopie ))) tak go kocham :p p aaa i nie jem od wczoraj slodyczy Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:29 Karola, super, ze z szyjka w porzadku. Teraz relaksuj sie w domku, zrob zakupy przez internet, zadnych zbednych ruchow Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:36 ada, czekałam, czekałam aż usunęłam. Dobrze, że w porządku. Teraz tylko odpoczywaj ile wlezie, żeby nie wylądować w szpitalu. dove, dziewczyny dobrze radzą. Nie przeżywaj tego koszmaru sama, nie zamykaj się przed mężem. Dziel się z nim swoim bólem. Mam nadzieję, że to chociaż odrobinę Ci pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:41 monia, ja uważam, że nie masz o co mieć do siebie pretensji i żalu. A jestem pewna, że Dyzio jak się śmiał/ śmieje tak dalej będzie to samo robił. Także nic sobie nie wyrzucaj tylko dawaj Dyziowi butlę. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:58 czy wiecie co oznaczają podwyższone leukocyty we krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:07 Zoselin -to podobno w ciazy normalne,ja mam zawsze podwyższone i zawsze jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:36 Tak, jak podczas operacji dzieje się coś z organizmem to paznokcie doskonale o tym "mówią". Ja jak będę mogła się poruszać tez umawiam się na pedicure, brwi i może jakiś mały zabieg na ryjek Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:40 Oddałam się na 3 godziny zabiegom manicurowo-pedicurowych a tu tyle wpisów Karola baaaardzo się cieszę, leż sobie teraz grzecznie i daj się obsługiwać Dove nie jestem w stanie sobie wyobrazić co przeżywasz, ale jestem całym sercem z Tobą i wierzę, że po czasie żalu, żałoby i smutku nadejdzie ta siła do dalszej walki. Monia doprowadziłaś mnie do łez Babo Jesteś wspaniałą Matką i nawet nie waż się myśleć, że jest inaczej. Oburza mnie takie podejście, że jak nie karmisz to nie jesteś prawdziwą Matką czy też ostatnio jak słyszałam że tylko przejście poród naturalnie bez znieczulenia robi z Kobietę Matkę. Większej bzdury nie słyszałam. Myślenie zaściankowe i koniec. Dzisiaj przyszła do mnie paczka z ksiażkami z merlina i był w niej kupon na 40zeta do sklepu internetowego Duka (powyżej 200zeta) ważny do 24.06. Jakby któraś chciała skorzystać to chętnie oddam Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:16 Lili ale sobie zafundowałaś relaksik popołudniowy. Ja dopiero za tydzień idę. A do tego czasu czekają mnie jak zawsze cyrkowe akrobacje. I dobrze napisałaś odnośnie "matek". Nie dajmy się zwariować, na Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:23 powiem Ci Karola że jak bardzo bym się nie gimnastykowała to i tak nigdy sobie stóp nie zrobię tak jak profesjonalistka Zafundowałam sobie dzisiaj granatową hybrydę a co tam na m-c z głowy A tak btw, dziewczyna która dzisiaj u mnie była mówiła że spotkała się z przypadkami gdzie na porodówce kazali laskom zmywać paznokcie z rąk i nóg. Słyszałyście o czymś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:27 lili, tak. Ja o tym słyszałam. Dlatego ja muszę pamiętać o tym, żeby nie malować paznokci. Wygląd paznokci niesie ze sobą ważne informacje na temat zdrowia, zwłaszcza w sytuacji, kiedy trzeba przeprowadzić jakiś dodatkowy zabieg czy operację np. cesarskie cięcie. W takim przypadku zmiana kolorytu paznokci u stóp jest swego rodzaju ostrzeżeniem. Chociaż wydaje mi się, że to wszystko zależy od szpitala, w którym się rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:36 lili - ja tez slyszalam o tych paznokciach i juz od jutra - bo przyjezdza do mnie mobilna kosmetyczka na lapy i stopy i jeszcze regulacje brwi - nie robie hybrydy a uwielbiam - i robilam non stop Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:38 Aeriss,możesz hybryde,ale kolor neutralny/french. Piszesz o mobilnych kosmetyczkach,dzisiaj w ddtvn pierwszy raz słyszałam o takich usługach i jak będę miała dalszy nakaz leżenia tez sobie znajdę u nas taka babeczke. Odpowiedz Link Zgłoś
aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:51 Martyna - tak? neutralny moge mowisz? a bedzie widac jakby cos kolor plytki? ja na mojej ulicy zauwazylam jak lazilam do pracy, ze uslugi kosmetyczne z dojazdem i w sobote zadzwonilam, bo wczesniej nie bylo potrzeby tlumacze jej, ze ciaza, lezenie, a ona ze to powszechne w jej uslugach a okreslenie mobilna to z dzisiejszego ddtvn Lili, Karola - mam teraz zalozony fiolet/roz monofazowy - namowila mnie ostatnio - troche mniej wytrzymaly niz hybryda, ale dwa tygodnie spokojne. ja i tak dluzej nie dam rady, bo odrost na maksa. a kolorki to uwielbiam rozne i szalone zalezy od pory roku - teraz moze na zolto pomaluje lub zielono Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:01 Ja to mam śluby i w zależności od swojej kondycji wesela, więc muszę wybierać pod kątem kreacji. Żeby np. w zielonej kiecce nie wyjść z fioletowymi paznokciami. Ja teraz szaleję z hybrydą, jak piszesz Aeriss, spokoj na 2 tygodnie min. Audrey ale ty mnie meczysz tym brakiem fot z Portugalii. Cały czas sprawdzam czy wrzuciłaś, sumienia nie masz dziewczyno . Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:05 www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,98083,15947743,Emily_Letts_sfilmowala_swoja_aborcje.html Czy wy to widziałyście??? Boże, widzisz i nie grzmisz. Ja bym tą małą dziw.. razem z Kazimierą Szczuką i innymi krzewicielkami tzn. feminizmu do jednego wora i do Wisły wrzuciła. Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:34 Karola ja nie mam słów na takie baby!!!!!cholera mnie zaraz bierze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:41 Karola, widziałam tylko treść w linku i nie chce wchodzić... Aeriss,wydaje mi się ze neutralny możesz. Grunt,żeby właśnie płytkę było widać Odpowiedz Link Zgłoś
audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:46 Karola - wracam z plazy, slonce humor mi poprawilo po bezsennej nocy, a tu wiesci jeszcze go poprawiaja dzieki wielkie teraz wyleguj sie grzecznie i ksiezniczkuj, a Twoj dobry swiety Mikolaj niech obsluguje swe damy super Martyna - prosze Cie, Ty sie nic nie martw. Idziemy razem, wiec nie psuj mi wyscigu wlacz sobie Briget Jones albo inne poprawiajace humor komedie i usmiech na twarz! Monka - ja Cie od poczatku podziwiam, ze Ty tak walczysz o pokarm. Dwie moje kolezanki karmily po niecalym miesiacu i jakos wyrzutow z tego powodu nie maja takze luz - kobitko ja jestem dzieckiem na butli chowanym, 2 tyg. Po terminie mama pokarmu nie miala przez te kroplowki i zdrowa jak ryba - zadnych chorob czy alergii, gdyby nie endometrioza to okaz zdrowia Aeriss - mam nadzieje, ze humor sie poprawia i Twoi chlopcy dobrze o Ciebie dbaja ponadrabiaj sobie ksiazkowe i filmowe zaleglosci i ciesz sie lenistwem, bo ksiezniczki Ci dlugo potem odpoczac nie dadza Dove - nie chce sobie nawet wyobrazac co przezywasz, bo chyba nikt nie jest w stanie tego pojac. Sluchaj Moni, przezyj zalobe, a potem walcz dalej, bo jak widac warto. Sciskam Cie mocno i jestem myslami z Toba. Odpowiedz Link Zgłoś
adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:39 Lili, tak. Nie powinno się mieć pomalowanych paznokci, a już na pewno nie hybrydy czy tipsów. Przy niedotlenieniu paznokcie sinieją i położne to sprawdzają. W niektórych szpitalach jest to wpisane jako wytyczna dla pacjentek, aczkolwiek nie sądzę, żeby z tego powodu kogokolwiek mieliby nie przyjąć, czy kazać odklejać tipsy . Granat, hoho, moja droga, to jesteś piękna . Ja to zawsze w koral idę, ale ten granat mnie zaintrygował, nie powiem, Może czas na odmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:44 dziewczyny mam pytanie, kiedy odstawiali Wam (jeżeli brałyście) encorton(steryd) i fragmin(przeciwzakrzepowe), ja to się trochę boję odstawić a z drugiej strony bardzo bym chciała Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:29 ewka ja brałam encorton i acard ale zaraz jak się tylko dowiedziałam, że jestem w ciąży to kazali mi to odstawić, bo w ciąży się podobno tego nie bierze, a Tobie kazali dalej brać ? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:21 dove.. derce mi pęka nie mam słów.. chciałabym Cie mocno przytulić!!!! Trzymaj się błagam!!!! Karola cieszę się, że wszystko okazało się ok, tylko teraz grzecznie odpoczywaj Monika Twoje wypowiedzi i Twoja historia, której nie znałam zapiera mi dech w piersiach!!! Boże jaka z Ciebie silna baba!!! ja nie wiem czy bym tak dała radę, Twój synek na pewno odziedziczy geny po Tobie i będzie równie silny!!! a Ty głuptasie nie przejmuj się tą laktacją, ktoś kto uważa, że prawdziwą matką jest tylko taka, która karmi piersią jest chyba nieźle walnięty!!!! Co to ma do rzeczy.. miłość jest w sercu a nie w cycku a bliskość z dzieckiem ma się na wiele innych sposobów, samo trzymanie przy piersi to nie wszystko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:22 dove miało być - serce mi pęka.. Odpowiedz Link Zgłoś
lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:54 Dove brak mi słów... tak bardzo mi przykro kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:18 Zaczęłam się stresowac wtorkowa wizyta aż brzuch zaczął się napinac Jestem pewna,że i u mnie niedługo jest kolorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:16 Martyna, błagam, nie stresuj się...Włącz swoje czary-mary, abraka-dabra i wprowadź spokój w swoje otoczenie. Walczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:37 A już się uspokoilam,co ma być to będzie i moje nerwy nic nie dadzą. Przede mną jeszcze jedna para... Karola,ja dziś tez wylewalam krokodyle łzy. Czasami dobrze jest poplakac,dla oczyszczenia duszy. I witaj w klubie niegrzecznych mężów. Ja dziś na mojego krzyczałam... Odpowiedz Link Zgłoś
80agatka zula 5 14.05.14, 18:54 tak się cieszę że ci się udało podwójne szczęście ,mało siedzę na forum praktycznie ostatnio wcale ,ale mam nadzieję że to nadrobię i już nie długo dołączę do waszego forum Odpowiedz Link Zgłoś
kala82fior Re: zula 5 15.05.14, 09:11 Część dziewczyny Trochę mnie tu nie było u was i od wczoraj nadrabiam wpisy... Dove - serce mi pękło razem z Tobą...Ty nasza szczęśliwa marcowa...tak bardzo mi przykro z powodu Twojej straty...ech...życie bywa okrutne...cieszę się jednak że będzie walczyć dalej...trzymam mocno kciuki za Twoje szczęście. Ewka, Zula - cieszę się bardzo że tu dolaczylyscie ... wiecie że mam do was olbrzymi sentyment i cieszę sie że razem przejdziemy przez ta ciążę oby szczęśliwie do rozwiązania. Zula - ja też dostałam skierowanie z Medicover ... w pakiecie są 3 bezpłatne badania prenatalne ... w naszej klinice też mnie od razu zapisali ale potem odwołałam...wystarczy jak poda im się wynik tego badania...nie ma sensu przeplacać. Ewka - mnie dr M odstawił już Fragmin ponad tydzień temu a Encorton już też nie biorę od 8tygodnia...ale u Ciebie pewnie inna sytuacja więc bierz i się nie stresuj. Mi lekarz kazał też odstawić luteine od 12 tygodnia...mówił że stopniowo zmniejszać dawkę...ale boję się...może jeszcze pogadam o tym z moim ginem. Koralik cieszę się że już wyszlas że szpitala...oby ciśnienie pięknie niskie było do końca Karola ja też uwielbiam zupę ogórkową I tak jak piszą dziewczyny ... jestem z tobą...a z mężem musisz trochę powalczyć Martyna cieszę się również że u Ciebie również wszystko ok.. W ogóle gratulacje dla pozostałych dziewczyn dobrych wyników i pociechy z maluszkow ... Ciężko po przerwie wszystko ogarnąć ale mam nadzieję że dam radę... A co u mnie...przygotowania do ślubu...pełną parą...ech...wysoko takie męczące ale mam nadzieję że dam rade. Nie widziałam mojego maluszka już 2 tygodnie i lekkiej schizy dostaje...ech...jeszcze ta tragedia Dove ... A Bunia ja też mam takie bóle i lekarz powiedział że to normalne...mam dużo odpoczywać i jak coś to brać no spe i magnez...także nic się nie denerwuj... Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: zula 5 15.05.14, 09:34 no Kalafiorek jest! Juz się martwilysmy. Zabiegana przed ślubem co? bylas juz na naszym prywatnym forum? Tam to cuda znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
ewka1221 Re: zula 5 15.05.14, 09:50 dziewczyny dzięki za odpowiedzi, no ja tak bardzo temperamentna nie jestem ale sny to mam soczyste.... troche się boję seksu raczej skurczy po...musze pogadać jeszcze z mężem czy on ma jakieś wątpliwości czy nie...w końcu nic na siłę a dziecko najważniejsze kalafior zazdroszcze że już nie bierzesz zastrzyków mój brzuch już po ponad trzech miesiącach codziennych zastrzyków odmawia - nie mam miejsca i wszędzie siniaki a na udzie podobno bardzej bolą więc wolę znany mi ból w brzuch Ale dzisiaj mam paskudny dzień nie wiem czy to przez tą podogę ale smutasa mam i płaczę z byle powodu wogóle od 3 dni nie śpię dobrze i jakiś spadek formy, no nic czekam na przypływ energii drugiego trymestru Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 11:55 Koraliku, a Ty się trzymasz jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 12:49 Ewka, trzymam równo za 2 tyg Cc. Toska ułożona cala ciążę miednicowo, do tego GBS dodatni - no tak bedzie lepiej. A marzył mi się poród SN. Wczoraj Toska 3100. Właściwie id kilku tygodni ciąża naprawde zaczęła mi się podobać, tyle ze wstać ciężko i nogi puchna, ale za dużo pije A jak Baska??? Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 12:51 A Aeris dzielna. Ogarnia. Jedna maka 1500, druga chyba 1300. Obie silne i wydolne oddechowo. Z miesiąc poleza w IMIDzie. Aeris pokarm ma Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 11:57 to ważne, że Malutkie silne i wydolne oddechowo, bo u nas przy starszej (1380g) to właśnie to oddychanie było wielkim problemem. Dadzą radę dziewczyny, byle wagowo teraz nadganiały! Odpowiedz Link Zgłoś
eva-braun Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 11:55 eee tam! cesarka jest fajna No ale ja lubię takie klimaty (żałuję, ze ze względu na to że słaba byłam z chemii i fizyki nie mogłam startowac na medycynę, bo na bank bym jakiś lekarze lubiącym zaglądać do wnętrza została ) i musiał mnie anestezjolog przytrzymywać, żebym w czasie zabiegu się nie podnosiła i próbowała coś dojrzeć zza parawaniku A jak świetnie się z lekarzami gawędzi! Baśka w porzo - ząb jej już się przebił, znaczy stara baba z niej Mnie się chce kolejnego i liczę, że los zakpi i wpadniemy. Bo świadomie to M.się nie chce zdecydować, a i ja chyba też do końca nie. Ale jakby się trafiło, to z dobrodziejstwem inwentarza przyjmę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 12:12 Evka Ty zbok jestes! Cesarka fajna mnie się też marzy naturalna wpadka, najlepiej w ciągu roku. Maz też słyszeć nie chce. Nie mogę za dużo o tym mówić bo mi embargo na sex nałoży ze strachu To jak zeby idą to faktycznie juz duza panna wszystkiego dobrego i trzymaj kciuki za półtora tyg do dwoch Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 14:46 Mi też cesarka bardziej odpowiadała niz naturalny. Mam porównanie i zdecydowanie chce cc. Zulus ja w poprzednich ciazach tez bardzo wymiotowałam. W tej mam tylko mega mdłosci. W ciąży na wymioty bezpieczny jest Torecan. Zapytaj o niego swojego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś