Dodaj do ulubionych

UDANE IN VITRO wątek ciążowy

14.03.14, 16:15
Niniejszym zakładam nowy wątek smile
Obserwuj wątek
    • 22niunia wątek ciążowy 14.03.14, 16:56
      A ja cały czas czekam po ciuchu na ten przepis pesto ;d;d
      no i mamy nowy wątek smile super smile
    • monika.j.76 Re:udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 17:10
      Dobra, przenosimy się tutaj, spokobig_grin

      adakarola111 14.03.14, 16:19 Odpowiedz

      Monika: przepis poniżej:
      kulinarne.info/banoffee-proste-szybkie-ciasto-z-bananami-bez-pieczenia.html
      Wygląda bosko, mam nadzieję, że moje też takie będzie.
      Ja mam taką Emmaljungę:
      emmaljunga-mondial-de-luxe-duo-combi
      Czekaj cierpliwie na rogala, a jak przyjdzie wrzucaj fotę.
      Resztę ciuchów wrzucę innym razem, musze się z domu ewakuować.
      Boska jola: ja jestem łowcą wyprzedaży smile, więc łapię, jak widzę, że są mega obniżki, jak np. ostatnio były właśnie w 5,10,15 czy Endo, MotherCare, HM. I tak udaje mi się za niewielkie pieniądze mieć już całkiem pokaźną wyprawkę. Plus kupuję z moją mamą na używańcach. Co prawda większość mam z używanych z metkami, za piątaka czy 7 zł to naprawdę grzech nie wziąć. Ale są też normalne w sensie widać że używane, ale nie zniszczone, wyglądające jak nowe, piękne, unikatowe. Warto, jeśli macie gdzieś fajne ciuchlandy to zachęcam. Nienawidzę grzebać w koszach ze szmatami, ale mam już kilka swoich topowych sklepików, gdzie wszystko jest pięknie cudnie poprane, poprasowane i wisi grzecznie na wieszakach.
      Sernik robiłam, potwierdzam, jest boski,

      Sernik, w ulubionych do zrobienia w weekend. Bananowe, też! Dzięki!

      Wózek...ach...moje marzenie, Tobie się spełniło! Kocham klasykę nad życie! Piękny!

      Ja poluję na allegro używane i nowe, ale w poniedziałek wpadniemy z mężem do używaka, gdzie pracuje jego znajoma z byłe pracy i jak coś, będę ją prosiła o odkładanie lepszych. Wezmę swoje i okażę co mi się podoba i żeby coś w tym stylu odkładała.

      Tak, tak, już szukam przepisu na pesto i sos z krewetkami!!! Matko, gdzie ja mam głowę! Przypominajcie dziewczyny, bo ciąza uciska na mózg i blokuje pamięć,ihihiihtongue_out
      • monika.j.76 Tagliatelle z sosem pesto 14.03.14, 17:31
        Tagliatelle z sosem pesto

        Składniki:

        Mkaron tagliatelle lub inny

        Sos pesto:
        50 g liści świeżej bazylii
        4 ząbki czosnku
        10 g orzeszków Pinii lub pestki słonecznika(tańsza wersja, ale też pycha)
        20 g parmezanu
        30 ml oliwy z oliwek extra virgin
        Sól i pieprz

        Przygotowanie:

        Makaron ugotuj al dente. Składniki sosu zmiksuj na jednolitą masę za pomocą blendera. Przed odlaniem wody z makaronu, dolać ze 3 łyżki tej wody do sosu, wymieszać i chwilę podgotować. Odlać makaron i wrzucić na patelnię z sosem, wymieszać i podawać ciepłe. Można posypać całymi orzeszkami (lub pestkami). Smacznego.
        • aeriss Re: Tagliatelle z sosem pesto 14.03.14, 22:40
          Monia - to tagliatelle super - zrobie jutro smile A salatka Karoli tez brzmi super smile A te fotki pisior/ nie pisior - dla mnie nie do rozroznienia smile
          • adakarola111 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 07:22
            Monika- rozwalilas system tymi zdjęciami wink. Coś mniej wiecej takiego opisywał mi lekarz, uzasadniając na usg genetycznym odmowę podania płci smile. Ale słuchajcie, tak czy inaczej u nas (z wyjątkiem Moni ciebie) lekarze się nie mylili jak dotąd. Zobaczymy po porodzie. Jako ciekawostkę napiszę że nasz kolega z żoną przeżyli z tego powodu traumę. Przez całą ciążę lekarz dziewczyna, dziewczyna, a tu im położna chłopca przynosi. On mówi do niej, że on go nie chce, bo to nie jego dziecko i mu podmienili. Później już się z tego śmiali, ale w szpitalu trochę nerwów było wink.
            Miłego dnia!!!
          • monika.j.76 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 12:51
            Ariess, zapomniałam napisać, ze orzeszki lub pestki trzeba uprażyć na patelni!!!
            • ola7706 Re: Tagliatelle z sosem pesto 15.03.14, 17:50
              Czesc Mamusie, a co dzisiaj tak cicho na forum smile ? my dzisiaj z M w domku siedzimy, na obiadek była polędwiczka wiep. pieczona w piekarniku z pampuchami na parze a teraz na deserek Mezus zamrozone maliny gotuje w garnuszku do tego świeże truskawki (tak wiem, mało witamin maja te hiszpańskie truskawy ale mi się zachciało) i do tego lody waniliowe smile)
              Miłego wieczorku smile
    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 19:42
      Dziewczyny, czy wyście poszalały???????
      Poszłam na spacer godzinny, zjadłam, pojechalam na basen, potem z przyjaciółką na makaronik do knajpy, wracam i naczytać się nie mogę !!!! smile
      Lili - bluzeczka boska. Ja kupiłam podobnego rampersa wink "I love Daddy" wink
      wózek - piękny, klasyczny...
      Boskajola - czyli z serduszkiem potwierdzone i już się tego nie boimy skoro tak się dzieje smile ale kochana jesteś że potwierdziłaśsmile
      Ciuszki - ja kupuję używki - bo są cudne i bo jak już mówiłam - kocham lumpeksy chyba nawet ze wzajemnością wink bo zawsze znajdę cuuuuda smile
      Okien to się nawet nie ważcie!!! Przecież to jest własnie to przysłowiowe najbardziej ciężarówkom zakazane. Powiem tak - mój mąż jest dość konserwatywny wink i do sprzątania nie wyrywny - ale jeśli on sam mówi - będę mył okna... no to znaczy że ciężarówki naprawdę są z tego zwolnione smile
      Audrey - WÓZKI ODLOT!!!!!!!!!! I MNIE KUSZĄ - CZY to znaczy że 3 w 1 za jakieś 1000-1200 zł można mieć?????? A opinie ma dobre??????
      Monia - ostatnie słowo o Cc - pier..l co mówią. Ja wyznaję zasadę - żyj i daj żyć innym. I nikomu nic do tego. A mówiłam że to średni egoizm - bo przecież po cesarce boli dłużej... Ale widzicie co ja z taką zasadniczą ciotką mam??!! Wy sobie wyobrazacie jak ona mnie próbuje tresować? wink jej zasadniczość i krótkie podejście w starciu z moją histerią i rozedrganiem ... - no wybuchowo. Ale specjalistą dzieciowym jest BOSKIM i uznanym - i dlatego jej wybaczam wink
      Karola - jak nie gotujesz to na całego, jak gotujesz to widzę, że też smile Sałatka z kozim mnie zainteresowała - co tam poza nim?
      • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:20
        Koraliku, Ty latem rodzisz i kociara jesteśwink patrz co Ci wypatrzyłam;
        allegro.pl/listing/listing.php?p=2&string=rampers
    • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:27
      Skuza, zapomniałam wink.
      • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:37
        Sałatka z kozim serem by me smile, ale wszystkim pewnie dobrze znana. W ciąży ją odgrzebałam, smakuje mi jak nigdy. A więc: serek kozi kroimy w kostkę, do tego wrzucamy zieleninkę, jaką kto lubi, ja np. optuję za rukolą, roszponką, szpinaczkiem świeżym, następnie gruszkę też w kostkę pokrojoną, orzechy włoskie i tu również kto jakie pestki lubi, ja wrzucam słonecznik, dynię np., wszystko polewamy oliwą z oliwek (najlepiej takiej np. z suszonych pomidorków ze wszystkim już przyprawami) i dodatek, który nadaje kształtu całej sałatce - sos balsamiczny. Vuala!
        • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:49
          Karola, wysłałam mejlika smile
          dzięki
        • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 20:50
          Karola - oj tak - pycha, ja zamiast orzechów - żurawinkę daję smile
          Monia - dzięki - dałam linka mamie i oszałała wink i jeszcze mi w endo każe patrzeć smile
          • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:01
            Aeriss - wlasnie dziewczyny pisaly, ze w pl ich nie widzialy, trzeba by poszperac. U nas wlasnie dziewczyny woza w takich od narodzin, ale jak to sie sprawdzi w warunkach polskiej zimy, to nie wiem. Tu nie ma sniegu i mrozow, wiec pewnie starcza, trudno mi powiedziec.

            Koraliku - do 200 £ widzialam je uzywane na ebay i to rozne wzory. Co do opinii, to sa rozne, od zachwytow do jakiejs krytyki, chyba jak wszystkie. Przyjrze sie im dokladnie w przyszlym tyg. Podjade do mothercare i pomacam, wyprobuje. Opinie poczytam wink
            • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:04
              Aj, Martyna - super. To pewnie sie cieszycie, jesli synek. Parka bedzie, super smile gratualcje!

              Olka - a przez fb kupic tez mozna, to sklep czy tylko fan page?
              • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:47
                Martyna gratulujęsmile
                A tu taka ciekawostka jak wygląda cipeczka i pysiorek w 14tyg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/NqVJIGXnQceZV1fYRX.jpg

                Koralik, to cieszę się, że się spodobał rampersikbig_grin u mnie mama też szaleje,hihi

                Kurcze, nie mogę znaleźć dokładnego przepisu na sos z krewetkami, mam wydrukowany, ale gdzieś wcisnęłam, fak. Poszukam i wkleję, obiecuję!
                Zrobiłam dzisiaj pyszne naleśniki z serkiem waniliowym i polewą z truskawek i czarnej porzeczki. Pycha, wsunęłam (UWAGA) 5szt!!! Jutro chyba pizzę zrobię, mam drożdże, mozarellę, rukolę, pomidorki koktajlowe, prosciutto, akurat wszystko się kończy i pizza jak znalazłwink

                Rety, dziewczyny, tak mi stopy puchną, że oszaleć można! Boli jak k***a mać, poza tym tak mi skóra świruje w nogach, swędzi, boli, szczypie. Co to będzie w maju???

                Sałatka brzmi pysznie, lubię takie smaki, jutro ser kozi kupię i na kolację z grzankami jak znalazłwink
                • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 22:10
                  Monia, Ty świnko obsceniczna wink padłam wink swoją drogą jak ci lekarze to rozpoznają???
                  Słuchaj z tymi obrzękami i puchnięciem - TV śniadaniowa - ostatnio mój maksymalny poziom intelektualny - ginekolog mówił, żeby przebywać dużo w wodzie, moczyć, kąpać, pływać bo delikatny "nacisk" wody rozmasowuje limfę zebraną pod skórą i opuchnięcia się wchłaniają. To może mocz te nóżki albo w wannie zamieszkaj? myślę, że Twój chudziutki dotąd organizm się zdziwił kilogramami i dlatego. Mojego mam nadzieję i 90 kg nie zdziwi smile Się w życiu takie sporty już trenowało - jojo, tyj i chudnij, więc teraz to chyba nawet mój organizm jest zdziwiony: "6-7 kg? tylko na to cię stać?" wink
                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 22:24
                    Dokładnie kochana, jak oni to rozpoznają??? Na dwoje babka wróżyła, czyli na tym etapie zgadują, nie ma innej opcji...i albo trafią albo niewink

                    To odpalam miskę z wodą i oglądam "Dziewczynę z tatuażem". Czytałam książkę, rewelacyjna, zobaczymy co z tego dzieła wyczarowali na wielkim ekranie?
                    Dzięki Koralikowa za radysmile A 13kg i brak ruchu przez pół roku dla mojego wiecznie biegającego gdzieś ciała, to faktycznie może być obciążeniesad
                • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 08:11
                  Monia, dokladnie tę fotkę pokazywałam mojemu M kilka dni temu, teraz zaczynamy miec watpliwosci smile bo u nas plec byla podana na genetycznym. Do tego wczoraj rozmawilam z kolezanka, kotra do 30 tyg byla przekonana, ze będzie miec syna, a tu na ktorejs wizycie okazało sie, ze dziewczynka smile Ja tam sie cieszę, ze będę miała dziecko, płeć nie ma znaczenia smile
                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 10:49
                    Po naszych przejściach to masz rację Boska Jola, płać ma już najmniejsze znaczenie. Dziecko to dziecko, największy skarb!!!!
                    • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 17:53
                      A co tutaj tak cicho ? smile ja po wizycie - wszystko ok smile dzieciątko ruchliwe że ho ho smile suuuuuuper smile we czwartek mam badania prenatalne.. Powiedzcie mi kochane na czym one dokładnie polegają.. ja wiem tylko że kosztują 350 zł .. smile
                      • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 18:13
                        Bo wszystkie się nacieszają swoimi mężczyznami po całym tygodniusmile
                        Olka - narobiłaś smaka z tymi bułami na parze!!!!!!!!!! Chyba sobie kupię + truskawki rozmrożę i ze śmietaną - mniam!
                        Niunia - a różnie robią. Generalnie doktorek zada parę pytań = wywiad wink + potem dokładne USG sprawdzające czy wszystko dzieć ma tak jak mieć powinien + (ale nie wiem czy w tej kwocie) jest oddanie krwi na pappa i wolną podjednoste beta. Czesto u mlodych lasek - a Ty chyba jestes mlodziak, nie?? Konczy sie na zrobieniu dokladnego USG bez badan krwi i jak na nim jest OK, to uznaje sie ze jest oK.
                        • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 18:54
                          Młoda młoda 26 lat smile ale wiem ze krew również będą pobierać bo cos wspominała pani w recepcji takze zobaczymy smile)))
                          • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 19:29
                            Genetyczne, to jak pisała Koralik - lekarz sprawdzi, czy na ten moment z dzieckiem jest wszystko ok. Czy ma wszystkie narządy, kończyny, czy nie ma wad genetycznych, zespołu Downa itd.
                            Kochane, mam te wyceny mebelków. Żeby nie zaśmiecać forum, Lili prześlę na maila, Moni - Ciebie też bym poprosiła o adres to zaraz wrzucę.
                            Gdyby któraś z was była jeszcze zainteresowana mebelkami z Pinio: Barcelona, Filo lub Lara, dajcie znać, będę przesyłać ceny.
                            • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:29
                              Kochane na taka strone dzis trafilam w poszukiwaniu ochraniaczy na szczebelki, ładne i niedrogie komplety poscieli strawberry.com.pl/pl/

                              Nie wiem, czy mi się wydaje, ale chyba powolutku zaczynam czuć maluszka i raczej nie są to moje jelita smile
                              • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:53
                                Boska rzeczywiście śliczne te pościele, ja dzisiaj wpadłam na takie i też mi się podobają:
                                allegro.pl/feretti-trio-3cz-bacteriostat-wyprzedaz-extra-cena-i4027774764.html
                                tylko droga niestety sad
                                A ruchy to już myślę, że spokojnie możesz czuć, szczuplutka jesteś to i ponoć wcześniej się je czuje smile

                                Karola dzięki Kochana za ceny mebelków ale ja dzisiaj zrobiłam podsumowanie kosztów i wyszłam pod granicę swoich możliwości.. więc nie wiem czy nie będę musiała pożegnać się z barceloną i przeprosić z Ikea big_grin
                                Karolka robiłam twoje ciasto smile wyszło pyyyyyyyszne, dzięki za przepis kiss

                                Niunia nie martw się genetycznymi, na pewno wszystko wyjdzie pomyślnie.

                                Koralik sówki słodkie, kocyka Moni nie kupiłam ale jeszcze się waham smile podusie do tego super pasują

                                Pierwszorazowe Mamy dostałam od przyjaciółek tabelkę z wyprawką, z ich uwagami, komentarzami i opiniami. Jedna podwójna, druga pojedyncza smile Mama oczywiście wink
                                Dla mnie to była ciekawa lektura bo o niektórych rzeczach nie wiedziałam smile Jakby któraś chciała to chętnie się podzielę. Dajcie znać.
                                • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 20:58
                                  Lili ja chetnie skorzystam z takiej tabelki, wprawdzie jedną listę mam wydrukowana z netu, ale nie wiem, czy wszystko bedzie potrzebne... i tez mam zamiar wziac moje kolezanki i zrobic z nimi szczegolowy wywiad smile

                                  tu jeszcze są ładne, ale tez drogie margoletka.pl/k,16,wyprzedaz.html
                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 21:09
                                    Boska wyślij maila do mnie aniaz2010[małpa]gmail.com to prześlę to co mam smile

                                    znalazłam sówki na tej stronie: margoletka.pl/uploads/images/products/1392980381.jpg
                                    • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 22:09
                                      Lili, Ja też poproszę tę listę. Chętnie poczytam komentarze.
                                      Boskajola, piękne te pościele, tylko dlaczego to wszystko musi być takie drogie???
                                      Jutro zasiade do allegro, może uda mi się upolować jakieś tańsze zestawy.
                                    • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 15.03.14, 22:12
                                      Witam się na chwilę weekendowowink
                                      Mąż padł i ja za chwile też. Przypomniało mi się jednak, że dzisiaj miały być wiadomości odnośnie cen mebelkówwink I widzę, że dobrze pamiętałam big_grin Poproszę na monika.j.76@gazeta.pl

                                      Listę wyprawkową też poproszę, chętnie zobaczę czego mi brakujesmile

                                      Za prenatalne tez płaciłam 350zł, chociaż powinnam mieć za darmo(wiek),ale już się nie wykłócałam o skierowanie na NFZ, bo pierodoła się wstydziłam!!!
                                      Super, że dzieć fika w swoim pokoiku, trzymam kciuki za prenatalnebig_grin

                                      JAKIE SĄ ETAPY DIAGNOSTYKI PRENATALNEJ?

                                      ETAP 1. Badanie USG przesiewowe między 11+0 a 13+6 (długość podu 45 – 84 mm) i/lub 18 a 24 tygodniem ciąży przeprowadzone zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG) oraz zasadami Fetal Medicine Foundation (FMF) w Londynie. Badania te umożliwiają poza oceną ryzyka wystąpienia aberracji (nieprawidłowości) chromosomowych, także rozpoznanie wielu wad wrodzonych u płodu, ocenę kosmówkowości w ciąży wielopłodowej, a także ocenę ryzyka wystąpienia niektórych powikłań charakterystycznych dla II i III trymestru ciąży.

                                      ETAP 2. Badanie biochemiczne (pobranie krwi od matki) I trymestru ciąży; test podwójny (ocena poziomu białka A ciążowego oraz wolnej podjednostki beta hCG) przeprowadzone między 11+0 a 13+6 tygodniem ciąży, test potrójny (ocena poziomu beta hCG, estriolu i alfafetoproteiny) przeprowadzone między 15 a 18 tygodniem ciąży (badanie to powinno być zaproponowane ciężarnym, które nie wykonywały wcześniejszych badań przesiewowych lub jako uzupełnienie badania I trymestru w uzasadnionych przypadkach).

                                      Rezygnacja z wykonania badań biochemicznych może być rozważana wyłącznie w przypadku ciąż wielopłodowych.

                                      ETAP 3. Konsultacja specjalisty i komputerowa analiza wyników oraz ocena ryzyka wystąpienia nieprawidłowości płodu, podjęcie lub zaniechanie dalszych badań inwazyjnych w zależności od stopnia ryzyka.

                                      Niewątpliwą korzyścią wynikającą z wykonania badań prenatalnych jest rozwianie wątpliwości i uspokojenie kobiety ciężarnej zatroskanej o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka.

                                      -----------
                                      Sernika nie zrobiłam, bo sera u nas w sklepie nie było, a do miasta już nie chciało się gonić. Zrobiłam te banoffee...i zabiję za ten przepis! Matko, pycha, zjadłam prawie połowę sama!!!

                                      "Dziewczyna z tatuażem"... jak ktoś nie czytał książki i nie oglądał szwedzkiej wersji, przejdzie, ale ja straciłam czassad
                                      i moczenie nóg w misce też nie pomogło, buuuu
                                      W nocy mnie 5 razy złapały skurcze w stopach i łydkach, porażka. Łykam mg 3*dz. i nic nie pomaga!

                                      Jeszcze mój stuknięty bezjajeczny kot, urządza sobie bieg po dachu, od okna do okna, jeszcze chwila i go ubiję! Mam dach pokryty wiórem osikowym i mi niszczy tym bieganiem, a ostatnio zobaczyłam jak zjeżdża zapierając się pazurami, żeby sikorkę upolować, która wcinała słoninę. Tak go przestraszyłam, bo mnie nie widział, że miałam pokaz darmowy latającego kotabig_grin Sikorka zwiała, a kot na 4 łapy spadł i długa przez działkę.

                                      Sówka poduszka super extra, dzięki! I te łóżeczkowe bajery też fajne. Mi się taki podoba, ale cena już mniej i musze jeszcze pomyśleć...
                                      www.mamasandpapas-polska.pl/produkt/opis/96/ochraniacz_kol_once_upon_a_time
                                      Jutro idziemy do teatru na "Szalone nożyczki", tylko jak ja wysiedzę dwie godziny ze spuszczonymi nogami?

                                      Dobra, idę poczytać książkę i może padnę na całą noc.
                                      • koralik35 lista wyprawkowa 15.03.14, 23:25
                                        Lili, bardzo Ci jeszcze raz dziękuję.
                                        Dziewczyny, no to teraz się będziecie śmiały - ja się przeraziłam!!! Naprawdę. Ja jestem zielona, ach co tam zielona - biala i czysta i wiedzą nieskażona. I jak czytam to mi się wydaje, że ja tego nie ogarnę. A śpiochy, a body, a wkładki, a krem... Nie interesowałam się do teraz żeby nie zapeszać, poza tym mialam te swoje smutko schizki. Na szczescie od wyjasnionej sprawy z serduszkiem bardzo mi sie pozmienialo i jest fajnie i zaczynam myslec i normalnie nie ogarniam. A remont i meble beda dopiero na poczatku maja i dopiero wtedy sie na dobre wezmę za kompletowanie wszystkiego i tego jest tyle i matko - jak tu o niczym nie zapomnieć? Panika normalnie.
                                        I mam pytanko do Waszych doświadczonych koleżanek - chciałabym coś monitorującego oddech dziecka, ale chyba nie jakąś mega nianię - bo w mieszkaniu niespałna 60 metrowym niania nie potrzebna - tylko coś z alarmem na ten oddech. Byłabym wdzięczna za wieści - co jakiej firmy i za ile, jeśli ktoś będzie wiedzieć.
                                        • lili.80 Re: lista wyprawkowa 16.03.14, 00:03
                                          Koraliku ja tą listę dostałam ze 2 mce temu i nawet jej nie przeczytałam a co mówić ogarnięciusmile
                                          Co do maty monitorującej oddech to sprawdzałam wlaśnie cene tego angelcare i kosztuje z niania ok 450 zeta. A niania przyda sie i w mniejszym mieszkaniu. Koleżanka ma dosłownie jeden pokoj i taki mały tarasik wiec spotkania towarzyskie sie latem na nim odbywaja i wtedy niania sie przydaje. Wtedy zazwyczaj jest głośniej a ona nie musi nasłuchiwać bo niania jestsmile
                                          • adakarola111 Re: lista wyprawkowa 16.03.14, 08:04
                                            LILI, dzięki za listę. Pełna profeska widzę smile. Najbardziej mi się podoba pozycja - kanapki i soczek dla mężusia smile. Niedoczekanie!!!
                                      • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 07:39
                                        Monika: za momencik prześlę ci te ceny. Niestety, mimo wszystko najniższe nie są. Ja już mam zaliczke wpłaconą, ale mimo to ciągle się waham. Cieszę się, że ciasto smakowało i że sprawiłam tym przepisem ogólną radość na forum smile. Mała rzecz a cieszy smile.
                                        Co do Dziewczyny z tatuażem - nie chciałam zniechęcać, tym bardziej, że części znajomych się podobał uncertain. Film porażka, książki, cała trylogia genialna! Widziałam, ze Larsson jakieś kryminały ostatnio naskrobał, trzeba będzie sprawdzić.
                                        Szalone nożyczki - polecam z czystym sumieniem!!! Tak się ubawisz, że zapomnisz o czasie i bolących nogach. ps. Bądź aktywna podczas spektaklu wink.
                                        • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:02
                                          Obawiam sie Karola że go z kimś pomyliłaśsmile Larsson ładnych pare lat nie żyje. Nawet coś mi sie wydaje że 3 tom pisała czy konczył już kto innysmile
                                          Ja ostatnio zaczytuje sie w Camilli Lackberg. Fajnie napisane i lekko się czytasmile
                                          • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:24
                                            A jakże, z Erickiem Larsonem wink. Właśnie sprawdziłam w Empiku smile. Mój mózg się kurczy wprost proporcjonalnie do rozwoju ciąży, ale to już wiecie smile. Dzięki za tę Camillę, tematyka w 100% w guście, sprawdzę.
                                            • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 08:55
                                              O ericku nie słyszałamsmile camille polecam. zawsze sie nakombinuje kto zabił a to lubie w kryminałach najbardziejsmile
                                              Podchodziłam już ze 3 razy do różnych autorów skandynawskich ale camilla jest najbardziej przystępnasmile
                                              • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:12
                                                Hej,hej!Ja tez poproszę listę z cenami i wyprawkę:anna.kufel@gmail.com.Mam co prawda ze szkoły rodzenia,ale zawsze popatrze i porownam😄Ja ciasta nie robiłam,bo słodkiego nie lubię,ale napalilam sie na sałatkę z kozim serem-i nie dostałam sera😞
                                                A wczoraj spędziłam kilka godzin na warsztatach dla rodziców o wychowywaniu dziecka,reakcjach na zachowania rożne w przedszkolu u Młodego-fajnie,ale juz głodna byłam i troche zmeczona😄
                                                • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:28
                                                  Aeris - w REALU są francuskie kozie - drogie jak smok (chyba po 20 zł). W Biedronce była kiedyś promocja - PREZIDENTA chyba za 7 zł, ale czy są w stałej sprzedaży to wątpię. Ja jak dopadam to biorę kilka smile
                                                  Lili, dzięki za info o niani - pokłóciłam się wczoraj wieczorem z mężem o to - stwierdził, że to chore, że chcę okablować dziecko i że on (elektronik z wykształcenia) nie wierzy, że takie urządzenia nie mają żadnego negatywnego wpływu na dziecko - i to wszystko reakcja na monitor oddechu, za to niania w wersji zupełnie nowatorskiej - kamerka i możliwość podglądu np. w salonie - sam na to wpadł i uważa za super pomysł. Nie przemawia do niego argument o strachu o bezdech, o to ze mnóstwo ludzi ma... Kiedyś nie było - on tak zdrowego syna wychował więc po co - cytat. Brrrrrrr. Sama kupię i dziecko okabluję wink
                                                  A apropos mebli - to mi się właśnie przypomniało, że muszę mieć jeszcze miejsce na kołyskę, przez pierwsze 2-3 miesiące, bo chyba zaraz po pierwszej becie ustaliłam ze znajomymi, że nam pożyczą... chyba ją sobie pod sufitem zawieszę wink
                                                  Karola - z inteligencją się nic nie martw - mi też się to posuwa w tempie zastraszającym... ja już nawet nie czytam wink a kochałam i uwielbiałam i czułam że w ciąży ze dwie całe biblioteki przeczytam wink inna sprawa, że te moje dołki też mi spokojne czytanie uniemożliwiały a teraz to się mieśniak basenowy zrobiłam wink
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:50
                                                    Koraliku to może coś takiego przekona twojego męża:
                                                    www.snuza.pl/produkty/snuza-trio.html
                                                    zawsze mniejsze okablowanie niż mata smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 10:52
                                                    i to samo na allegro:
                                                    allegro.pl/snuza-trio-plus-mobilny-system-monitoringu-3w1-i4053118448.html
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 11:24
                                                    Witam niedzielniesmile

                                                    Dzięki dziewuszki za listy z cenami i wyprawkami. Za głowę się złapałam.

                                                    Co do mebelków, to ile trzeba na nie czekać? i jak z dowozem? Muszę jeszcze meble Vox zobaczyć i wtedy zdecyduję. Może w poniedziałek mi się uda?

                                                    Koraliku, jeszcze chwila i ogarniesz listę i będziesz doskonale wiedziała co jest cowink

                                                    Monitor oddechu... jak to ugryźć nie wiem, ja chcę-mąż nie. Mam jeszcze czas na przekonanie go, a jak nie to jakoś pewnie po cichu kupię?

                                                    Na "Szalonych nożyczkach" już raz byłam, uśmiałam się do łez, ale to było dwa lata temu i nie pamiętam dokładnie, a ciekawi mnie jakie będzie zakończenie terazwinkPolecam tym, które nie były a tej sztuce.

                                                    Ja teraz czytam "Ręka Fatimy", ale ciągnie się okrutnie. "Katedra w Barcelonie" łyknięta była w 3 dni, a to czytam, czytam i skończyć nie mogę,wrrr. A książki i filmy zawsze do końca męczę, nawet te najgorsze. Jedyna, którą walnęłam w ścianę to "Zaklinacz koni", a film cudowny.
                                                  • monika.j.76 dla mamuś córeczek:) 16.03.14, 12:31
                                                    Może któraś się skusi...

                                                    allegro.pl/mothercare-dzinsowy-rampersik-62cm-0-3m-i4042017823.html
                                                  • monika.j.76 suwaczek 16.03.14, 12:36
                                                    Laski brzuchate, luknijcie na mój suwaczek! Zostało 79dni i dotknęłam brzuchem 30tkibig_grin
                                                    Jutro wizyta ,a we wtorek zaczynam 30 tydzień, zostaje ostatnie 10 tygodni. Matko jak się cieszę, ze tyle za mną. Jak to szybko leci, mimo, że w domu...

                                                    Koraliku, to Ty już zaraz masz chyba 100 dniówkę? Na którego masz termin? Ja na 3 czerwca, a pozostałe mamy?
                                                  • monika.j.76 rampersik tygrysek na jesień i zimę:) 16.03.14, 12:47
                                                    allegro.pl/pajacyk-tygrysek-disney-56-i4046509528.html
                                                  • koralik35 Re: suwaczek 16.03.14, 19:09
                                                    Monia,
                                                    ale wyczaiłaś - ja jakoś tak nie liczę - bardziej na tygodnie wink a 100-dniówkę mam jutro smile 25 czerwca.
                                                    Martwię się o te Twoje nogasy - weź ze swoim doktorkiem jutro zagadaj!!! Bo może Ty wodę zatrzymujesz co? Co się masz męczyć jeszcze 78 dni wink daj znać co poradził. A co do moczenia - może miałaś za ciepłą wodę co? Może trza w chłodnej?
                                                    Swoją drogą jaki argument ma Twój mąż przeciw detektorowi oddechu? Myślałam, że tylko mój taki anty. Albo my przekonamy ich, albo oni nas, albo kupimy po cichu wink
                                                    Pozdrawiam wszystkie ciepło smile
                                                  • monika.j.76 Re: suwaczek 16.03.14, 20:54
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Monia,
                                                    > ale wyczaiłaś - ja jakoś tak nie liczę - bardziej na tygodnie wink a 100-dniówkę
                                                    > mam jutro smile 25 czerwca.

                                                    Gratuluję! Ja też na tygodnie, ale jak widzę odpadające dzień po dniu kolejne dni

                                                    > Martwię się o te Twoje nogasy - weź ze swoim doktorkiem jutro zagadaj!!! Bo moż
                                                    > e Ty wodę zatrzymujesz co? Co się masz męczyć jeszcze 78 dni wink daj znać co por
                                                    > adził.

                                                    Wiem, jutro będę go o to piłowała, więcej pytań nie mamtongue_out pierwszy raz, hhaha. Może coś do jutra wymyślę?

                                                    A co do moczenia - może miałaś za ciepłą wodę co? Może trza w chłodnej?

                                                    O nie, co najwyżej za zimna, bo jak wyjęłam to były zimne i sine... Coś z krążeniem może się wali?

                                                    > Swoją drogą jaki argument ma Twój mąż przeciw detektorowi oddechu? Myślałam, że
                                                    > tylko mój taki anty. Albo my przekonamy ich, albo oni nas, albo kupimy po cich
                                                    > u wink

                                                    Po pierwsze, kasa, po drugie, wcześniej takich wynalazków nie było i ludzie żyli...
                                                    Wiem, że mamy dostać kasę od jego rodziców, żeby coś od nich kupić, więc możliwe, że to zakupię od nichwink

                                                    Laski, obyście miały lipiec i sierpień łaskawy w temperatury! To Wy zaraz po naswink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:11
                                                    Dzięki Lili, ale myślę że 400-450 to max bo inaczej moja domowa kutwa padnie wink się zastanawiam czy taki sprzęt można/powinno się kupować używany??? Czy to powinno być nowe?? Może znajomych popytam czy mają lub mieli takie cuda.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:19
                                                    Monika, gratuluję!!! Ty już na koncoweczce. Ale ci dobrze... Koraliku ty też gonisz. Ja to dopiero 11 sierpnia,..
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 16.03.14, 19:37
                                                    To ja Karola prawie 3 tyg przed Tobą bo termin mam na 22.07 smile
                                                    Monia, Koraliku gratuluje studniówki ;p
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 09:40
                                                    Ja mam termin na 4.08.ale musialam sprawdzic w karcie ciazy, bo sie nie przywiazuje - dr mowil byle do 36 tyg, wiec pewnie lipiec jakis
                                                    Ja spodnie ciazowe na allegro kupilam i wlasnie przyszly. HM 36 - ale za duze troche smile nic to, ubralam i wiecie co - wygodnie smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 10:30
                                                    Wszystkie dziewczyny, wizytujące dzisiaj i w tym tygodniu - powodzenia!!! Wszystkiego dobrego na wizytach!!!
                                                    Aeriss - błagam, 36 za duże???? ZAZDROŚĆ!!!!
                                                    Do tych naszych terminów faktycznie nie ma się co przywiązywać. W każdym razie sztafetę zaczyna Monika, zaraz za nią Koralik - one przecierają szlaki wink, a potem nasza piąteczka, Przyszła Mamuśka, Lili, Aeriss i ja z Boską Jolą pewnie się na porodówce spotkamy. No i na koniec nasze świeżaczki - Ola, Sylwunia, Niunia, Audrey i reszta smile.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 12:49
                                                    Aeris - mi ciotka kiedyś powiedziała - Twój plan minimum to 34 tydzień, więc ten 36 przy bliźniakach jak najbardziej wink ale chodź z nimi jak najdłużej smile
                                                    Sylunia - to mialas pecha - np. w Bydzi w każdym z HM jest pełna rozmiarówka - może im się akurat u Ciebie pokończyło?
                                                    Melduję, że dziś idę pierwszy raz do nowej terapeutki...i paradoksalnie od mniej więcej 5 dni - wcale nie czuję, żebym jej specjalnie potrzebowała smile pozbierałam się jakoś wreszcie i poskładałam. Strachy wysyłam na księżyc i jakoś sobie radzę, ale co tam - może będzie jeszcze fajniej wink
                                                    Monia - czekamy dziś na wieści smile
                                                    Ja mam jutro krzywą bleeeeeeee i badanka, bo w środę wizyta.
                                                    Buziaki dziewczyny smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:02
                                                    Koralik, to powodzenia. Mam nadzieję, że będzie lepiej, będzie pomocniej i skorzystasz tak czy inaczej, choć cieszę się, że mówisz, że już lepiej. Ja teraz łapię fazy i nie mam cierpliwości zupełnie w tej ciąży. Wczoraj się tak z mężem pożarłam, że spakowałam walizkę i pojechałam w siną dal z Adą w brzuchu smile. Teraz już się trochę z tego śmieję, ale jestem Rakiem, i jak każdy Rak, choćby mnie mieli żywcem ze skóry obdzierać co postanowiłam tak będzie.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:11
                                                    No to Koralik super, żeś się pokładała w głowiewink i trzyma kciuki za nową terapeutkę!

                                                    Ada, witam w klubie raków, mam tak samo. Zabij mnie, ale jak coś postanowię, to musi być i koniec,lallalatongue_out

                                                    Dobra, laski, idę do łazienki walczyć ze szczeciną, miesiąc minął, dobrze, ze brzuch zasłania i zakaz na bzyku-bzyk, przynajmniej częściej nie muszę,uffff.
                                                    Na 17.30 umówiona, ale zanim wejdę ... to pewnie po 18tej będzie. Tak więc, słyszymy się wieczorem. Buźka.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 13:17
                                                    Moniak, będziemy czekać na wieści. Powodzenia przy koszeniu smile.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 14:59

                                                    Oj Dziewczyny, to Wy się nie gniewajcie, ale jak jesteście typowe raki, to łatwo z Wami nie jestwink mój najukochańszy maz to rak, także swoja szkole z nim przechodzewink z tym uporem po podjęciu decyzji to faktsmile ale też pewnie jesteście cieple i rodzinnesmile Karola a gdzie Ty się teraz z Adusia wloczysz co?
                                                    psycholog fajna, chociaż mówi ze zdaje się ze się podleczylam samawink teraz jem na mieście i na basensmile
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/rfxgpc0z51lbonp1.png
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 15:32
                                                    Bo my dobre ludzie jesteśmy, z sercem na dłoni, ale jak ktoś nam zajdzie za skórę to nie ma przebacz, no i lubimy same i do tyłu chodzić w życiu. Cóż... Ja z Adą u mamusi koczujemy i czekamy, aż tata pójdzie po rozum do głowy.

                                                    Miłego pływania Koralik!
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 17:46
                                                    Karola - az tak? smileno to niezle narozrabial smile ja szczegolnej wagi do znaku zodiaku nie przywiazuje, ale jestem baran - tez czasem uparty smile ale za miekka jestem i pewnie bym poszla spac do innego pokoju najwyzej, zeby go nie ogladac smile
                                                    Koralik - ty to masz sily i werwe - pozazdroscic smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 18:13
                                                    Aeris, bo ja też jestem... baran smile i mnie roznosi od urodzenia wink
                                                    jak chłop narozrabiał - niech ma szansę zrozumieć i przemyśleć w samotności - mam nadzieję, że szybko zmądrzeje smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:06
                                                    Dziękuję za wyjaśnienie tych badań prenatalnych smile Oby do tego czwartku smile
                                                    Lekarz kazał mi odstawić już luteinę i estrofem, więc biorę już tylko 3x duphaston przez 2 tygodnie a później mam brać 2 x..
                                                    Też jestem baran smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:10
                                                    Koraliku-to my zaraz urodziny swietujemy😄zdradzaj ktorego😄
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:16
                                                    Aeris i niunia też smile
                                                    Ja jestem marcowa - 30 smile ale urodziny 36, więc ciut mi się nick zdezaktualizuje wink
                                                    A Wy Dziewczyny?
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:34
                                                    Ja 3 kwiecień smile Moje 26 smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:36
                                                    Ach, wiem, że Ty młodziak smile a Aeris?
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:37
                                                    Ale mąż ma 35 smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:42
                                                    I niania tez baran-fajniesmile ja 11.4 35 wiosennejsmileniania-masz bardzo młodego mężasmile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:44
                                                    No oczywiście że młody smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:58
                                                    Sorry -pisze z ipada i on mi zmienia wyrazy:miało być niunia i wioseneksmile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:11
                                                    Witam wieczorowa porą smile ja tez jestem rak - czerwiec smile yyy z naszego forum czyżbym była najstarsza ? :p
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:22
                                                    Jak tam Ola samopoczucie ?
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 20:35
                                                    Niunia, u mnie taka sama różnica wieku z mężem, z tym, że jesteśmy od was o 3 lata starsi wink.
                                                    Wszystkie jesteśmy młode dziewczyny, a ty Koralik już nie bądź taka drobiazgowa, 35,36, jaka to różnica wink.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:26
                                                    Monika, halo halo, czekamy na wieści!!!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:34
                                                    No właśnie o tym samym myślę - gdzie ta Monika co???
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:34
                                                    Adakarola , taka różnica wieku jest super smile
                                                    Dziewczyny mam pytanie z innej beczki.. jaki krem/balsam polecacie na rozstępy??? podejrzewam że był już ten wątek na poprzednim forum ale tyle wpisów wertować.. smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 21:45
                                                    No pamiętam, że to były trudne decyzje wink bo żeby miał dobre opinie i nie miał parabenów i żeby był wydajny i nie śmierdział etc. etc.
                                                    Byłam blisko TOŁPY - ale okazało się że ma parabeny, więc kupiłam ELANCYL taką wielką półlitrową tubę. Zapłaciłam chyba 150 zł w SUPERPHARM w promocji, ale w aptekach internetowych bywa nawet taniej. Jest wydajny i mi odpowiada - na razie też nic się nowego nie pojawiło - ani na brzuchu, ani na piersiach - brzuch mi się wypchnął mocno, ale piersi szokująco to nie urosły. Poza tym smaruję i pośladki i uda, więc mam na wszystkie części ciała razem.
                                                    elancyl-elancyl.pl/start/elancyl-wszystkie-kosmetyki/elancyl-krem-na-rozstepy-w-ciazy-krem-przeciw-rozstepom-w-ciazy-500ml/
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 22:29
                                                    Jestem laski, jestem, ale padam na pysk, wiec krótkowink

                                                    Mały Książę dalej zostaje chłopcem,ufff. Prawie 1,5kg. Chował się, zasłaniał, ale mam jedna fotkę jak marszczy czoło i brwi jak mój mąż, jak dwie krople! Jak maż zobaczył na zdjęciu to miał łzysmile No nie mogę uwierzyć, ze tyle człowieka nosze w brzuchu...
                                                    Termin przesunął mi się o tydzień, na 9 czerwca, ale za miesiąc może znowu się zmienić na początek czerwca, więc nie biorę do siebie. Z nogami nic nie poradził, bo ciśnienie cud malina. Dopóki całe ciało nie puchnie, spuszczam uczucia regularnie, skóra nie swędzi to nic się nie dzieje i jest to dolegliwość typowo ciążowa.
                                                    Następna wizyta za miesiąc. Dzisiaj jak mnie zobaczył, to mówi "o jak rośniemy, to my zaraz rodzimy". Tu mogę przeskoczyć na kolejny temat, czyli rozstępy...
                                                    Do tej pory ani jednego, a urosłam praktycznie wszędzie. Tak jak pisałam, od samego początku jadę na Palmersie czekoladowym (500ml za 22zł), kosmetyki dla kobiet w ciąży. Uważam, że genialne.

                                                    Co do wieku, to ja najstarsza, 2 lipca będzie 38 wiosenwink Mąż też rak, 20 lipca, ale o 4 lata młodszybig_grin

                                                    Mój rogal do spania jeszcze nie dotarł do mnie!!! Która to miała kupić w sobotę? Ada czy Boska? Wybaczcie, ale uleciało mi z głowy! Kupiony?

                                                    Kupiłam dzisiaj proszek i płyn Lovella i zaczynam pranie szmatek Małego, aby mama miała co prasować następnym razemwink
                                                    Dzisiaj przyszedł szlafrok tygryskowi dla Małego, ale że ja matoł jestem i nie doczytałam rozmiaru, to się zdziwiłam, jak paczkę rozpakowałam i zobaczyłam wielkość. No cóż, kupiłam 23 miesiące, lalalla. Siostry synek teraz pośmiga, a za dwa lata mój, hheheh.

                                                    To tyle w skrócie. Do jutra wieczora, bo śmigam ganiać za gęsiami po wiejskich polach. 60 tys gęsi jest w naszym rejonie!!! Od Łomży, przez Wiznę do Tykocina, w tym roku goszczą nad Narwiąbig_grin

                                                    Buźka brzuchate!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 22:42
                                                    Kurde, ale fajnie! Ty, ale Ty masz wielkoluda! Na parentingu patrzyłam - średnio 1200 w tym czasie - nie mógłby trochę oddać mojej maleńkiej Tosi? To jedyne o co się niepokoję - tylko 3 tyg różnicy między nami a moja Mała 3 razy mniejsza sad Co prawda mówią, że dziewczynki drobniejsze. No, ale jak On taki duży, to czemu Ci się termin opóźnia? Aj tam, ważne że wsio ok.
                                                    A jak Ty będziesz za tymi gęsiami ganiać co? Wyobraźni mi nie staje w tej sprawiewink

                                                    A ja jutro z tą glukozą bleeeeeeeeee. i u mnie jest zakaz cytrynki sad

                                                    dobranoc smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 23:31
                                                    Monia - super, ze super wink gratuluje wielkiego chlopa wink

                                                    Adarkarola - dzieki za zyczenia powodzenia na wizycie wink jutro mam to genetyczne i juz w nocy koszmary sie snily...brrr, nie moge sie doczekac wink Mam nadzieje, ze maz juz z kwiatami zawital wink

                                                    Niunia - moje wszystkie znajome ciezrowki (cale 3) tez tylko na tym Palmersie, ktory poleca Monia i zadna sie rozstepow nie dorobila, a juz po porodzie dwie, jedna na finiszu wink naprawde rewelacja. Ja na razie na oliwce dla dzieci, ale planuje zakup tego Palmersa wink

                                                    Same wiosenne i letnie znaki i wiosenne i letnie dzieci w wiekszosci - super. Ja wrzesniowa panna, a dziecie ma byc rowniotko tydzien po moich 33 urodzinkach, ale juz z wagi wink

                                                    Koraliku - tak sobie mysle, ze paradoksalnie po najwiekszym strachu, jaki lekarz Ci zgotowal z sercem Toski i jaki wszystkie z Toba na swoj sposob przezywalysmy, uspokoilas sie o dzidzie bardziej. Fajnie, ze leki Ci zniknely. Jest nadzieja i dla mnie wink

                                                    Dobrej nocki wszystkim wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 23:52
                                                    A i tak mi sie przypomnialo - Monia, ilekroc czytam te Twoje opisy przyrody i bogatego zwierzynca w okolicy to zazdrosc mnie zzera... pieknie tam masz... ja po przyjezdzie do uk bylam zaskoczona iloscia saren, losi, lisow i zajaczkow, ktore mijalam codziennie jadac przed switem do pracy, ale u Ciebie to prawdziwy raj byc musi.., wink eh... piekna ta nasza ziemia...
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 07:27
                                                    Niunia jesteśmy praktycznie na tym samym etapie smile i używasz jakiś kremow na rozstępy ? bo ja na razie smaruje się balsamem vichy tzn. brzuszka nie dotykam tylko nogi, rece.
                                                    Kiedy masz kolejne usg ? mój maluch ma 26 mm a kolejne usg 1 kwietnia i wtedy mamy rozmawiać z lekarzem o prenatalnych, a dziewczyny jak to jest z cukrzyca w ciąży, bo moja mam choruje od dawna na cukrzyce i boje się żebym i ja nie miała ciążowej cukrzycy ? powinnam zrobić badania na czczo cukier ?
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 07:32
                                                    Monika, fajnie, że dałaś radę jeszcze wczoraj napisać. Ja padlam nieprzytomna i nie doczekałam. Dzidzia duża już, jeju, rośnie jak na drożdżach. I ta przeurocza mimika, super! Gratuluję dumni rodzice! A królewicz i tak pewnie wyjdzie wtedy, kiedy Mu się zachce wink.
                                                    Dziewczyny, czy u nas przy in vitro też będą mogli tak zmieniac te tc w jedną lub drugą stronę?
                                                    Koralik- ja rogala nie mam. I napisz mi, co to są te parabeny!!! Ja mam właśnie oliwkę Tolpy na rozstępy dla kobiet w ciąży, ale nic takiego w skladzie nie ma, chyba że pod inną nazwą. Ale mnie wystraszyłas. Jak byłam na warsztatach to dostałam kilka próbek Palmersa i faktycznie jest fajny. Mi trochę zapach nie odpowiada ale poza tym fajny i fortuny nie kosztuje. Podobno seria dla dzieci jest dobra, tylko ja nie mogę doczytać, od ilu m-cy można maluchy nimi smarować.
                                                    Aura za oknem nam dziewczyny nie sprzyja... Dużo słońca zatem wam dzisiaj życzę!!!
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:38
                                                    Adakarola, co do skłądu oliwiki, to przeczytaj to:
                                                    " W skład gotowych oliwek najczęściej wchodzą oleje mineralne oznaczone w INCI jako: Mineral oil, Paraffinum liquidum lub Petrolatum. Co ukrywa się pod tymi nazwami?
                                                    Olej mineralny, czyli ciekła parafina, będąca bazą olejków dla niemowląt, ale także innych gotowych kosmetyków, jest substancją ropopochodną, otrzymywaną w wyniku destylacji ropy naftowej, smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej lub syntetycznie. Jest dla ludzkiego organizmu zupełnie obcą substancją, niezawierającą żadnych składników odżywczych. Na powierzchni skóry tworzy film chroniący ją przed wysychaniem, pozornie ją wygładza, wypełniając pory i dając wrażenie aksamitnej w dotyku. Wiecej tu:
                                                    dziecisawazne.pl/co-wchodzi-w-sklad-gotowych-oliwek-dla-dzieci/
                                                    Ja tez kupilam Palmersa po poleceniu Moniki i jestem zadowolona. Zapach nie moj, ale mam wrazenie, ze taki mocno odzywczy jest ten balsam smile

                                                    Monia - ja rogala mialam kupic w sobote, ale sklep zamkniety byl, dzis jadę.

                                                    Koraliku - Ty się waga nie martwa, nawet w suwaczku masz napisane, ze teraz dziecko wazy 500 gramow, poza tym w tym czasie bardzo szybko rosnie, wiec za 3 tyg, bedzie ponad kg smile

                                                    Ja od dziś w domku smile yupiiii
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:17
                                                    Boska jak CI się to udało smile? Nie miałaś siedzieć w pracy do końca kwietnia?
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:26
                                                    Boska, dzięki za info o oliwce. Kurde, muszę ją zamienić. I miłego leniuchowania na zwolnieniu! Będzie pani zadowolona wink.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:41
                                                    Jeszcze sie nie smaruje ale to juz czas na zakup czegoś smile Dziękuję dziewczyny na bezcenne rady smile
                                                    Ola ja miałam wizytę teraz w sobotę i wszystko ok - nie wiem ile miał maluszek cm smile bo z tego wszystkiego mi lekarz nie powiedział smile tylko jak robił usg dopochwowo to powiedział ,,ojj już jest duży..'' i zrobił za chwilę przez brzuch smile Teraz w czwartek mam prenatalne, także będę wiedziała więcej. Wiem że 2,5 tygodnia temu maluszek miał 3 cm. I przez równy miesiąc przytyłam 1 kg..
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:48
                                                    Dziewczyny a jest róznica usg dopochwowo a brzusznie smile ? bo mi przez ten cały czas dr. robi dopochwowo
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 09:49
                                                    A i nie wiecie czy w rosmanie są jakies godne polecenia kremy na rozstepy ? ja jeszcze ich co prawda nie mam ale chciała bym juz cos stosowac .
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:20
                                                    Ja również miałam do tej pory dopochwowo. Brzuszne mi zrobił bo maluszek jest juz wiekszy i chyba dlatego i wiem ze juz teraz będę miała brzuszne.. a i miałam 3d;p
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:26
                                                    Ola, do pewnego tc robią dopochwowo, bo przez brzuch jeszcze nie widać, a jak widać to gorzej. Ja od lekarza słyszałam, ze dopochwowe usg jest dokładniejsze. Przez brzuch zaczęli mi robić od 13 tc.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:38
                                                    Oki dzieki za informację smile najgorsze to jest wstawanie w nocy po 2-3 razy na siusiu, a jeszcze jak psu sie zachce to i 4 razy wstaje w nocy smile a rano nieprzytomna do pracy smile)
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:46
                                                    Ola to dopiero początek smile ja od 4 dni prawie nie śpię bo nie mogę już na brzuchu, a jak śpię na bokach to nogi mi drętwieją.. przewalam się z boku na bok po 20 razy w nocy.. wstaję do pracy ok 6 i chodzę jak zombie.. masakra..
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 10:51
                                                    Karola - parabeny to takie coś co lepiej jak tego nie ma wink utrwalacze, konserwanty co mogą być szkodliwe w dłuższym okresie czasu, ale umówmy się - teraz jest moda na na napis: bez parabenów, a pewnie przez ostatnie 30 wszystkie kosmetyki to miały i ludzie żyją.
                                                    I byłam w sumie mega zaskoczona że taki naturalny Tołpa te parabeny ma. A składu niestety musiałam szukać w necie. Także nic złego, ale jak skończysz to kup inny smile Ale istotne info - ja wtedy patrzyłam na krem na rozstępy a nie na oliwkę.
                                                    A termin zawsze mogą zmieniać - bo i dzieci rodzą się w sumie kiedy chcą smile

                                                    Ola - za chwilę przez dopochwowe będzie widać tylko jakiś mały fragmencik dzieciaczka co najbliżej szyjki macicy będzie - np. stópkę, albo główkę a reszta już wyżej. I wtedy zaczną Ci robić przez brzuszek, a przez dopochwowe np. tylko długość szyjki zmierzą. Olka - 2-3 razy to kłopot? Ja w pierwszym trymestrze miałam co godzinę-półtorej, więc do 6 razy w ciągu nocy. Wstawałam już jak automat i śmiałam się że to trening przed karmieniem na żądanie wink

                                                    Boskajola - witamy wśród nygusków smile Bosko jest - więc się odnajdziesz smile A z tą wagą na suwaku to nie patrz nawet - meeega zaniżona. W związku z tym powinnam zmienić napis na TOŚKA KOP i SZYBKO ROŚNIJ smile O kopaniu - posłuchała i kopie równo.

                                                    Audrey - nadzieja to jest, ale dużo pracy wlasnej to jednak kosztuje - ja np. duzo od tygodnia afirmuje i duzo sie modle - mimo, ze jako rozwodka najblizej kosciola nie jestem. Ale Bog to jednak co innego - skoro dal mi Tosię, to myslę, że się nią i mną jednak teraz opiekuje - tyle ze poprosic trzeba i to proszenie tez juz uspokaja smile O której te prenatalne? Będę myślami z Tobą smile I się nie denerwuj tylko ciesz - Maleństwo swoje zobaczysz smile!!!!

                                                    A Monika lata za gęsiami jak nic wink
                                                    To ja teraz po glukozie jem śniadanie i idę spać smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 11:00
                                                    Koraliku - jak ty tę glukozę przeżyłas? Da radę bez cytryny? To była pierwsza czy kolejna?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 11:07
                                                    No da radę. W moim życiu to chyba 5 lub 6, bo kilka razy w szpitalach badali czy nie mam cukrzycy i czy nie jestem insulinooporna - to czeste przy PCO. W ciąży miałam robioną na początku grudnia - więc jeszcze w I trymestrze żeby obadać czy mam brac leki odnizajace cukier czy nie. Wtedy było ok, więc na luzie do dziś dociągnęłam. Karola, no raczej wytrzymasz, ale dziś na słodycze już patrzeć nie mogę i zaraz będę jadła chleb z masłem czosnkowym i ogórkiem małosolnym.
                                                    Wiesz jaki jest jeszcze sposób - żeby nie sok z cytryny, to pol cieniutkiego plastereczka tej cytryny po wypiciu na sekundke do buzi i potem juz sie jakos siedzi. Za to Tośka była glukoza zachwycona - podskakiwała sobie cały czas wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 12:59
                                                    Heja

                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > A jak Ty będziesz za tymi gęsiami ganiać co? Wyobraźni mi nie staje w tej spraw
                                                    > iewink

                                                    Pada i pada, kuźwa no, boję się przeziębić, bo znowu mam opryszczkę i czuję, że w zatokach się zbiera... Poczekam jeszcze z godzinę, bo teraz mżawka, wiec jest szansa. A mąż ma jeszcze jutro tylko urlop, a ma być ładnie od czwartku, a nie ma jak przełożyć. Dla tych co nie wiedzą, za czym tak ganiam
                                                    www.facebook.com/pages/Biebrza-Eco-Travel/135833539808045
                                                    Jeździsz autem, wypatrujesz czy i coo się dzieje na niebie(czy lecą i gdzie) i na polach(czy siedzą) i podchodzisz najbliżej jak się da, aby pstryknąć fotkę. Można ukryć się między krzakami i czekać jak bielik np. nad nimi przeleci, wtedy jest istny raba i czarno na niebie. To trzeba przeżyć na własnej skórze. Mąż mnie wozi, a ja z daleka sokolim wzrokiem wypatruję. On siedzi w aucie z lornetką, a ja robię podchody z aparatembig_grin
                                                    Ostatnio jak byliśmy, to mówi, "żeby mój ojciec zobaczył, że ja kilka godzin w sobotę patrzę się w niebo..." wzięłam chłopaka ze wsi, robotnego... a teraz go odciągam od robotywink


                                                    > Kurde, ale fajnie! Ty, ale Ty masz wielkoluda! Na parentingu patrzyłam - średni
                                                    > o 1200 w tym czasie - nie mógłby trochę oddać mojej maleńkiej Tosi? To jedyne o
                                                    > co się niepokoję - tylko 3 tyg różnicy między nami a moja Mała 3 razy mniejsza
                                                    > sad Co prawda mówią, że dziewczynki drobniejsze. No, ale jak On taki duży, to c
                                                    > zemu Ci się termin opóźnia? Aj tam, ważne że wsio ok.

                                                    Kochana, Mały miesiąc temu miał 700gr. Pamiętaj,że ta waga jest na oko, nie bierz do głowy, ja Cię proszę. Wszystko jest dobrze u Tośki, więc tym się ciesz. Jakby była za mała, to lekarz by powiedział i do szpitala. Koraliku, izi!
                                                    Mój z kości udowej ma 29 tydz, a brzucha i głowy 28, ale te wymiary się zmieniają co tydzień. Wczoraj tak się skulił i ułożył,że widziałam,że ma problem z robieniem pomiarów. Dlatego tez, nawet w te 1,433gr nie wierzę. Ja wolałbym małe dziecko, niż taką kluchę 5 kilową. Przecież to na rękach trzeba nosićwink Tak wiec, błagam, nie nakręcaj się, bo widzę, że już nie msza się czym martwić, to wagę małej wzięłaś sobie na celtongue_out Kochana, Tośka zdrowa, a nadrobić z wagą ma jeszcze czas.

                                                    A tak mój Mały Książę się wkurzył, jak chciał go obudzić, i żeby się przekręcił, bo nogi zacisnął i bokiem do nas. Dalej głową na górze, czyli jeszcze pośladkowo.
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Ggb92lLAcUGBP6sUwB.jpg

                                                    Byliśmy zobaczyć meble Vox, i powiem Wam, że teraz mam mętlik w głowie. Podobają mi się i są o połowę tańsze niż Pinio.
                                                    Można kupić czyste fronty, ale mi się podoba ten motyw z chłopaczkiem i latawcem, z dziewczynką też super.
                                                    www.meble.vox.pl/kolekcje-mebli-baby-vox-2pir
                                                    Ale przez przypadek, zobaczyliśmy takie coś (naklejki można odkleić i coś swojego dać)
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/uhaxB5HiyZOhfWI00B.jpg
                                                    i zastanawiam się czy nie kupić, w sumie na teraz potrzebuję komody i szafy. Boję się,że za kilka lat, czyli gdzieś 6 już może nie być z tej kolekcji Vox czy Pinio biurka i łóżka... A nie chcę teraz tego pokoiku zawalać meblami...

                                                    Z tego Palmerasa, jest jeszcze wersja bezzapachowa, ale moim zdaniem właśnie ona śmierdziała, a moja siostra mówi, że nic nie czuje, więc jej oddałam, a ona mi kupiła czekoladowy. Oliwka na swędzący brzuch jest cudowna, uwielbiam, moment się wchłania. A po balsamie faktycznie szybko czuje się nawilżenie i elastyczność skóry.

                                                    Dziękuję za pamięć i powodzenia na wizytach, glukozach i wszystkich innych.

                                                    Teraz pada, nie pada, wrrr. Jak do 14 nie przestanie, to przekładam na jutro i niech się dziej co chce, nawet w śnieg pojadę!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:31
                                                    O losie, jaka fota! Faktycznie z miną: "ej no co jest!!! Ja tu sobie spokojnie siedzę i Wam nie przeszkadzam! wink"
                                                    Z tą wagą, to przez moją lekarkę i jej opowieści o zahamowaniu wzrostu, hipotrofii etc. Mówiłam że ja za bardzo słucham opowieści lekarzy wink Spoko.
                                                    Mebelki bardzo fajne.
                                                    Ale ja już na szczęście mam pewność, że IKEA i nawet je porozstawiałam na kartce już wink i dokupię taką małą komódkę z koszyczkami - mało to praktyczne, ale będzie klimat robić i coś tam się w tych koszyczkach upchnie wink
                                                    jysk.pl/przechowywanie/komody/basic/komoda-maui-6-szufl-biala
                                                    trochę odespałam tę glukozę, ale teraz idę się wykąpać - bo na basen mi jakoś dziś energii zabrakło wink wychlałam słodką wodę a energii nie mam wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:39
                                                    O widzisz, taka komoda, to mi osobiście w łazience by pasowała, na bieliznę, rajstopy, skarpety i takie tamwink
                                                    A do pokoju dziewuszki idealna, dokładnie z klimatemsmile

                                                    Pada, ale zła jestem i jakieś ciśnienie ch*** bo zasypiam, mimo dwóch kaw, aj...
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 16:35
                                                    Koralik, Monika i Ikea i Vox ma bardzo ładne te mebelki. W I kei to widzisz Koralik, nawet z innej serii można coś fajnego dobrać.
                                                    Monika no Mały Książę boski, piękniutki, do ucałowania i ściskania kiss.
                                                    Aeriss moja droga, super wiadomość. Dwie Królewny będą. Mąż musi przetrawić sobie tę wiadomość, da radę smile. Co do tej Tołpy, to mi się wydaje, że być może to co pisały dziewczyny tyczyło sie jakiegoś kremu, bo ja dzisiaj wczytałam się ponownie i w skład i w opisy na butelce i tam sa rekomendacje Akademii Medycznej i że był przebadany przez inne jeszcze instytuty specjalnie pod kątem ciężarnych, więc myślę, ze możemy chyba go dalej stosowac, tym bardziej, że mi bardzo odpowiada. Tyjesz trochę, czy do końca ciąży zamierzasz chodzić w 36 o zgrozo? smile
                                                    Audrey: świetne wieści! Niech dzidzia dalej zdrowo rośnie.
                                                    Koralik dobrze, że wyniki u ciebie w porządku. U mnie też hematokryt i hemoglobina spadły poniżej normy. Pytałam mojego lekarza - podobno właśnie koło 24 tyg. jest największe zapotrzebowanie na żelazo i wtedy trzeba uzupełniać, u większości mam.
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 17:05
                                                    Audrey, super wieści! Widzę,że Ty też masz w sobie klocuszka. U mnie dr stwierdził, że to chyba genetyczne, bo z córka co Usg, termin porodu był bliższy niż z OM.
                                                  • przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 20:47
                                                    Hipotrofia... Termin w pierwszej ciąży mi nie znany. Do końca miałam świadomość ze dziecko bedzie małe bo i brzuch był niewielki. Jak się okazało lekarz bacznie obserwował przeplywy i cala resztę ale nie chciał mnie stresować na miesiąc przed porodem... Szok pr,y porodzie, 2tygodnoe w szpitalu.. Moje złotko urodziło sor w 38tygodniu ważąc 1670gram. Ile ja się wyplakalam przy tym inkubatorze. Jak ja karmiłam to cycek miałam większy niż jej glowa wink
                                                    Reasumując, nie mamy wpływu na ta przypadłość. Mala mega szybko nadrobila, zrobił się z niej niezły kotlet smile rozwija się fizycznie bardzo dobrze, intelektualnie przeskoczyła 7letnoa sąsiadkę... Bogu dzięki u nas dobrze się skończyłoa w 21 tygodniu na polowkowym ust miała 421gram i było wszystko ok. Przestala rosnąć jakieś 2miesiace przed terminem. Do d,id nikt nie wie dlaczego bo przeplywy i łożysko było ok. Ale nie martwcie się na zapas. Pozdrawiam
                                                  • przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 20:54
                                                    Muszę dodać jeszcze ze na szczęście moje dziecko po narodzinach nie miało żadnych problemów z oddychaniem itp. Brakowało jej tylko tłuszczyku... No i wzrost 43cm. We wszystkich ciuchach się topola a jak wro ilysmy do domu ze szpitala to co 2tygodnie zmieniałam ciuchy na kolejny rozmiar smile
                                                  • monika.j.76 zamiast monitora oddechu 18.03.14, 13:33
                                                    Laski, mam chyba problem z głowy. Mojej siostry koleżanka, zamiast monitora oddechu kupiła taki materacyk.

                                                    www.facebook.com/Lifenest.Polska
                                                    Chłopaczek ma 1,5r i zdrowiutki, piękna główka. Kamerki chyba nie kupię, ale łoki-toki, wystarczy, że usłyszę, że się obudził...

                                                    Co do wózka, o który się, ostatnio, któraś z Was pytała, to siostra nic nie wie, a na forum wózkowym nic nie piszą o nimsad
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:39
                                                    Melduje sie po wizycie - wszystko ok, dziewczyny - ku rozpaczy mojego meza - potwierdzone, Są zdrowe, waza po ok. 350 g. Szyjka długa (balam sie , ze sie skraca bo mam skurcze) 5 cm, lozyska nie przoduja, na 3D sie zaslonila jedna lapkami, a druga nie chciala sie pokazac - ale wzruszajace to 3D - takie namacalne..smilePobral mi cytologie, mam brac zelazo, bo anemia blisko i jest ogolnie pieknie smile W czwartek ide jeszcze do Makowskiego.

                                                    Z tymi oliwkami i kremami - to ja mam Tołpe wlasnie...moze jednak zmienic..chociaz tam opisy takie fajne, ze dbaja o mame i ogolnie super..
                                                    Monia - to kawal chlopaka masz i swietnie, ze wszystko ok smile A co do tych ptakow - to mam tez znajomych, ktorzy jezdza po calej Polsce, bo gdzies tam na smietnisku na Slasku cos wyladowalo i siedza w jakis krzakach przez dobe co by zdjecie walnac smile)) Piekne fotki robia i super pasja smile
                                                    Boska - to teraz sie luzuj i odpoczywaj! i sie nudz nawet smile
                                                    ola- dopochwowo do ktoregos tygodnia - jak pisze Karola chyba 13, potem lepiejprzez brzuch widac. Ja dzis mialam tak i tak - dopochwowo by obejrzec szyjke macicy.
                                                    lili - ja z wymietym rogalem spie i mi lepiej. ale tez juz kilka razy przydarzyly sie takie nieciekawe noce..
                                                    Koraliku - nie nakrecaj sie - Toska zdrowa i zobaczych jak szybko zacznie w tych tygodniach przybierac
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 13:57
                                                    Aeris, dawaj te zdjęcia Dziewczyn smile Bosko że dwie baby smile I że zdrowe i szyjka dłuuugaśna smile
                                                  • boskajola mam rogala :) 18.03.14, 15:21
                                                    kochane, zakupiłam rogala motherhooda i jest cudowny, do leżenia i teraz do klikania na lapku, siedze sobie wygodnie, a laptop na rogalu. Ja na zwolnieniu przez dwa tyg i pozniej wracam jeszcze na miesiąc.
                                                    Aeriss - czyli Ty już miałaś połówkowe (u D.?), super, że wszystko w porządku. Wybrałaś imiona w końcu? Maz niech nie narzeka, jednego synka juz ma smile
                                                    Lili - a Ty jeszcze w pracy?
                                                  • audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 15:49
                                                    Hej dziewczyny

                                                    Ja juz po wizycie. Dzidzi jest, wyglada zdrowo, slodko sobie spalo, ale go obudzono wstretnym sprzetem wink potem sie wiercil i pupka odwracal. Uczucie nie do opisania, same wiecie na pewno wink ma prawie 7cm, co podobno nieco powyzej sredniej na ta chwile (na pewno nie po mamie kurduplu) i tyle wink wyniki badan za jakies 10 dni, ale na razie wszystko dobrze rokuje wink dziekuje Koraliku za wsparcie i reszcie za zyczenia powodzenia wink milego popoludnia wink
                                                  • 22niunia Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:03
                                                    Audrey a jakie badania konkretnie?
                                                  • audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:04
                                                    Prenantalne, czy genetyczne wink jak zwal tak zwal wink
                                                  • 22niunia Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:09
                                                    Wiem wiem.. chodzi mi czy np robiłaś test PAPPA?
                                                  • audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:14
                                                    Tak. Dlatego wyniku beda za jakis tydzien do 10 dni wink
                                                  • koralik35 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:15
                                                    Brawo Audrey! Mam nadzieję, że to Cię teraz na dłuższy czas uspokoi?? Ale braku USG co 4 tyg to współczuję, bo bym się też irytowała, że takiego cudu nie mogę oglądać wink No bardzo się cieszę smile
                                                    A ja mam wyniki - cukry z krzywej w normie zdecydowanie - jak się lekarce nie będą podobać (bo z nią nigdy nie wiadomowink to znaczy, że się czepia - żartuję, ale ona wyczulona na tycie, cukry we krwi etc - i dobrze - krótko pacjentki tłuściutkie trzyma wink, mocz zdecydowanie ok, HBS ujemny - czyli zółtaczką żadną nie zarażam wink ale niestety hemoglobina spadła poniżej normy - nie dużo ale jednak - 3 tygodnie temu 12,9 a teraz 11,8. Teraz już rozumiem czemu tak bardzo mi się ostatnio chce jeść kiwi, których przed ciążą nie jadłam nigdy (dużo żelaza mają).
                                                  • audrey81 Re: mam rogala :) 18.03.14, 16:20
                                                    Fajnie Koraliku wink ta anemie szybko nadrobisz, pewnie juz obczailas, co ma duzo zelaza procz kiwi wink ja nastepne usg dopiero 14 maja, ale pewnie skusimy sie prywatnie wczesniej na plec, bo ciekawscy jestesmy wink uspokoilo mnie to na razie bardzo, ciekawe na jak dlugo wink w kazdym razie dziekuje za troske wink
                                                  • aeriss Re: mam rogala :) 18.03.14, 18:57
                                                    Audrey - super, wspaniale wiesci smile
                                                    Koralik - Ja juz ze dwa miesiace biore te krwiotworcze i ciagle hemoglobina ponizej normy - teraz mam 11,3 i spada mimo lekow. Ale dr mowil, ze tak bedzie, wiec te tabsy by nie spadla za bardzo.
                                                    Boska - tak, u dr D polowkowe robilam
                                                    Karola - maz przywyknie smile tylko sily sie zmienią powaznie z 2:1 na 3:2 smile , a ten Tolpa to kupilam, bo Ty kiedys pisalas i uzywam i mi tez odpowiada, wiec dalej bede uzywac. Mam oliwke i taki brazowy krem na rozstepy. A z waga cos tam drgnie- dobilam do wagi sprzed ciazy i dr D mowi, ze cos tam do przodu, wiec sie nie czepia smile Ale te spodnie ciazowe (jeansy w miare ok, ale takie materialowe czarne - jak bojowki) sa za wielkie i chyba nie uzyje, wiec jak ktorejs wyslac - to chetnie. Wygralam aukcje za grosze, wiec za free oczywiscie - moge wyslac ktorejs z Was - to jest HM niby 36, ale raczej to 38.
                                                  • adakarola111 Re: mam rogala :) 18.03.14, 19:06
                                                    Aeriss - chętnie bym skorzystała, ale 38 to ja teraz mogę do połowy uda założyć, nic dalej ;.
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:28
                                                    Ja kupiłam w aptece ten:
                                                    www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?products_id=3896
                                                    zaczęłam go dopiero stosować. Jest fajny, dobrze się wchłania i nie klei i ma fajną konsystencję.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 17.03.14, 19:48
                                                    Ja też rogaciznasmile tyle że byksmile
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 08:24
                                                    Ja Lilii też byk, 29 kwiecień wink
                                                  • eresh Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 16:12
                                                    Czesc dziewczyny,
                                                    Chcialam sie przywitac i przedstawic. Leczylam sie w invimed w-wa - udany transfer 6 lutego. Jestem dopiero w 8t2dni ale wydaje mi sie ze juz wieki minely. Mielismy juz 3 usg i poza hiperstymulacja wszystko jest ok.
                                                    Od jakiegos czasu sledze ten watek i chcialam wszystkim pogratulowac ciazy.
                                                    Wszystkie czekalysmy na nia dlugo! - nalezalo Nam sie!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 16:20
                                                    Witaj ereshsmile czy też jesteś od dr D?smile
              • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 14.03.14, 21:58
                Audrey jak wpiszesz na fb cosatto pl to Ci się wyświetli ich strona
                • betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:09
                  Hej dziewczynki. Jak fajnie że wy już tak daleko i że wszystko dobrze. Marze już tez o kupowaniu ciuszków i mebelek to kusi być cudowne. U mnie dopiero 9 tydzień i właśnie zauważyłam jasno czerwone lekkie plamienie. Co to może być? Czy mam już być przerażona? Jutro pedze do dr ale moze któraś z was tez to przeszła? Pozdrawiam z pod kocyka sad
                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:16
                    Beti ja równiez miałam plamienie lekkie w 9 tyg, spanikowana zadzwoniłam do lekarza i on powiedział ze takich plamień się nie boimy a boimy się krwi. I faktycznie było wszystko ok smile
                    • betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:28
                      Dziękuję za wpisik. Wierze że wszystko będzie dobrze ale wieci same jak to jest z tymi nerwami
                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:29
                    betti ja w 7-8 tyg miałam plamienie (tak naprawdę tylko ślad krwi na papierze toaletowym) i lekarz stwierdził odklejanie się kosmówki. Musiałam leżeć plackiem prawie 2 tyg i przez mc się bardzo oszczędzałam (prawie nic nie robiłam). Najlepiej żeby Cię lekarz obejrzał. Wszystko będzie dobrze smile
                    • betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:36
                      Czyli na usg powinien widzieć mniej wiecej co się dzieje?
                      • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:41
                        tak, na usg bedzie widzial wszystko
                      • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:42
                        betti oczywiście że będzie widział i powie co masz robić, nie denerwuj się za wcześnie bo nie ma jeszcze powodu do paniki smile
                    • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:40
                      betti - ja tez mialam takie krwawienie w 7 i 11 tygodniu - i byl ok, wiec jak to nie zywa czerwona krew to spokojnie. a do lekarza idz to sie uspokoisz- bedzie ok smile
                      • betti257 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 18.03.14, 21:45
                        Wielkie dzięki. Ściskam was i wasze maluszki.
                        • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 11:34
                          Dziewczynki wink

                          Ja tez Wam wszystkim dziekuje za cieple slowa i wsparcie w chwilach paniki wink jestescie niezastapione wink
                          Usciski dla wszystkich ciezarowek wink
                          • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 15:07
                            Przyszla mamuska - przykro mi, że musiałam przechodzić przez takie historie. Najważniejsze, że z happy endem smile. Jak się czujesz? Wszystko u Ciebie ok?
                            Krwawienia to jak dla mnie temat rzeka smile, przeszłam przez krwawienia, plamienia, ataki paniki i terroru na Izbie Przyjęć w szpitalu. Na szczęście u mnie wszystko dobrze się skończyło i mam zdrowe dziecko. Tak czy inaczej - sprawdzać, konsultować, pytać, robić usg, nawet za cenę ośmieszenia się w oczach lekarza. Nigdy nie wiadomo...
                            • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 19:33
                              Betti jak tam po wizycie ?? Coś się wyjaśniło ??
                              • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 21:52
                                Cześć Lalki,

                                Melduję, że Tosia urosła pięknie! Jest dokładnie na swój wiek - książkowo - główka, brzuszek i nóżka. Wynikowo waży niecałe 900 gr - jakieś 870 więc jestem PRZESZCZĘŚLIWA. Acz, niestety podczas USG znowu były te spowolnienia serduszka - na szczęście już nie do 70 a do 94 i moja lekarka sama też od razu powiedziala, że to moze być fizjologicznie normalne, acz lada moment powinno to zanikać - za tydzien max 2. W związku z wystapieniem - za dwa tygodnie mam następnego USG sprawdzające przepływy między mną a Małą, a normalna wizyta za miesiąc. Poza tym wszystko ok.
                                Całuję i idę spać bo padam.
                                • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 22:02
                                  A widzisz, widzisz Koralik! Tak się martwilas, a tu wszystko pięknie,ładnie. Toska duża i zdrowa, cudne wieści. Z serduszkiem też będzie dobrze, zobaczysz!!!! Już można odetchnąć i spokojnie wyczekiwac końca! Śpij dobrze!


                                  https://www.suwaczki.com/tickers/f2w39n73fkicst36.png
                                • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 23:36
                                  Jejku Koraliku, jak fajnie... dobrze, ze Toska duza i mama szczesliwa wink teraz tylko jeszcze bicie serduszka wroci do normy i mozna skakac z radosci wink
                                • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 08:00
                                  Koraliku, to superancko smile A Ty cos ostatnio mowilas o 450 g, a tu już prawie kilogram! Wahaniami tętna się nie martw, mi lekarz powiedział, ze mogą takie do 24 tygodnia być i tego się trzymajmy.
                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:00
                                    Ja mam dzisiaj wizytę, jestem bardzo ciekawa maluszka wink Dziewczyny, co jest już w stanie powiedzieć lekarz w ponad 11 tygodniu ciąży? Czy już może zobaczyć czy jest zdrowe?
                                    • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:24

                                      Sylunia, na tym etapie to genetyczne się juz robi. Ja miałam 11i6 chyba. Dobry USG diagnosta wypatrzy wiele - czy wszystkie narządy wewnętrzne ok, przeplywy, znamienne dla Z.Downa - czyli NT przyziernosc karkowa i czy kość nosowa widoczna. Mój diagnosta obstawil też plec-prawidlowowink ale moze jednak tutaj strzelalwink koniecznie daj znać po wizycie.
                                      • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:32
                                        Przyszla mamuska - to dobrze, że wszystko ok. Powodzenia na wizycie! Daj znać co nowego u Twojego dzieciątka.
                                        Sylwunia- ty też się odezwij jak będziesz po. W 11 tygodniu dziecko wygląda już jak mały ufo, więc można już wiele sprawdzic, chociażby w kwestiach podstawowych, typu ilość kończyn, paluszków, czy wszystkie narządy są na swoim miejscu.
                                        • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:52
                                          Ja dzisiaj mam prenatalne smile takze trzymac kciuki smile
                                          • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 10:11
                                            Niunia, za ciebie też trzymamy i też daj znać jak było!
                                    • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 10:24
                                      Oj to my dziś na wiele wieści czekamy!!!!!
                                      Od przyszłej_mamuśki, od Niuni, od Sylwi!!!! Ktoś jeszcze???
                                      Na pewno będzie super!
                                      • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 11:08
                                        Trzymamy i czekamy na wiesci wink
                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 09:08

                                    Dzięki Dziewczyny.
                                    Boskajola-ale ja juz wczoraj zaczęłam 26 tydzień. Jeśli brac pod uwagę owu to 25 i 3, moja lekarka mówiła ze do konca 26 tygodnia, ten kardiolog dziecięcy ze caly 2 trym czyli chyba do konca 27 tyg. Mam nadzieje ze to zaniknie lada moment a jeśli nie to mam nadzieje ze Tosi to w zdrowym i szczęśliwym przyjściu na świat i życiu nie zaszkodzi. Wad budowy serca nie ma i to jest ważne. A resztę się ogarnie. Ważne ze dobrze rosnie=jest silnasmile
                            • przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 19.03.14, 22:41

                              Tak, u mnie raczej wszystko ok. Mam nadzieje przynajmniej. W piątek lekarz zobaczy moja szyjkę to się dowiem co i jak. A jutro mam o 19ej połówkowe ust w provicie to też dam znać.
                              Nasze maleństwo juz tak fika w brzuchu, ze od razu czuje ze to juz nie taka fasolka smile dzis koncze 21tydzien i przytyłam jakieś 4 - 4,5kg ale jem to na co mam ochotę i nawet słodyczy sobie nie odmawiam ale z umiarem. Moim ostatnio ulubionym jedzeniem są kanapki z sałata, serem, szynka, jajkiem i pomidorem smile dziennie rano palaszuje taka dawkę węglowodanów, białka, tłuszczu i witamin smile

                              Zapomniałam wam napisać ze 3tygodnie temu moja przyjaciolka wylądowała w s,pitalu z ciąża jajowodowa i miała operacje. Na szczęście udało się zostawić jajowód.

                              Ale z Tosi wielka dziewczynka smile
                              • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 12:54
                                Cześć dziewczyny ja niestety wylądowałam o 2 w nocy na polnej ponieważ dostałam krwawienie okazało się że jedno dzieciątko nadal rozwija się prawidłowo ma 4,5 cm 170 uderzeń serduszka jestem w 10 tyg , natomiast ten drugi w którym nie ma serduszka niestety się nie zmniejszył cały czas jest wielkości 7 tyg natomiast zaczyna się mu odklejać kosmówka dlatego to krwawienie ,mam pytanko do lili.80 jak długo trwało u niej te krwawienie jak zdiagnozowali odklejanie się kosmówki,lekarka kazała mi bezwzględnie leżeć i zabroniła kolejnych wizyt bo to może przyspieszyć odklejanie ,więc po prostu wariuje za odpowiedz dziękuje
                                • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:41
                                  Melduje sie po polowkowym - wszystko ok smile Lekarz zdziwiony moim malym brzuchem: taki mały i blizniaki tam siedza.. smile i mowil, ze wielkie szczescie, ze wszystko dobrze, bo z blizniakami to wiele wad niestety..
                                  koraliku - cudowne wiesci!!!!rosnijcie dalej zdrowo smile
                                  przyszla-mamuski i niunia - trzymam kciuki smile
                                  goska - wspolczuje przezyc, ale dobrze, ze drugie sie rozwija prawidlowo! ja to nie wiem jak z ta kosmowka - ale masz dwie? bo jesli tak, to chyba jedna powinna sie wchlonac, ale w jakim terminie, to nie mam pojecia..trzymam kciuki, zeby bylo wszystko dobrze - trzymaj sie dzielnie! musi byc ok
                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:53
                                    dziękuje bardzo za słowa otuchy ,gratuluje udanych badań ,super że dzieciaczki zdrowe i dobrze się rozwijają,takie wiadomości uskrzydlają
                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 14:14
                                    Aeriss - gratuluje doskonalych wiesci wink super!
                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 14:52
                                    Aeriss - czy ty musisz od południa ludzi denerwować??? smile. Chociaż, widziałam cię i wybaczam ci ten mały brzuch, po prostu masz zajebistą figurę, nie twoja wina wink. Żartuję. Najważniejsze, że z dziewczynami wszystko dobrze. Na imiona sie zdecydowaliście - podbijam pytanie Lili?
                                    Gośka - trzymaj się. Tak jak pisała Aeriss, jeden dzieciaczek jest zdrów i to jest najważniejsze. To bardzo dobra informacja. Leż, odpoczywaj i włącz pozytywne myśli.
                                    Lili - ja też właśnie mam w głowie to, że moja wyprawka może się nie przydać, bo coś w między czasie jeszcze wyrośnie. Trochę to przerażające. Ale coż zrobić, co ma być to będzie.
                                    • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:29
                                      Karolka jakby coś teraz wyrosło to zawsze wyprawka może poleżeć i poczekać na nastepnesmile apropos imionsmile Adusia to od Adrianny czy Adelajdy? I czy tatuś przyszedł już po rozum do głowy i zabrał swoje dziewczyny do domusmile?
                                      • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:48
                                        smile Karola - dzieki Kochana smile ale wiesz, ze ja troche zestresowana jestem zawsze, bo mam w sobie juz akie poczucie wyrobione, ze glodze dzieci smile)) ale brzuszki sa ok smile
                                        I dziewczyny potwierdzone - widzialam wargi sromowe smile 4 razy dwoch niezaleznych lekarzy potwierdzilo, ale nie wiem - kurcze, jak mozliwe sa pomylki zwlaszcza w ta strone..najwyzej w rozach beda i juz smile ale generalnie staram sie neutralne kupowac. A ten opis badania taki szczegolowy - nerki, mozdzek, twarzoczaszka, przewdy moczowe....z 30 pozycji i jak pomysle, ze z takiej ilosci cos moglo byc nie tak w kazdym przypadku, to stwierdzam, ze my szczesciarze jestesmy..
                                        Karola - wlasnie, gdzie Wy z Ada stacjonujecie?
                                        Lili, Karola - jeszcze nie mam imion, teraz bedziemy myslec smile Ale mi sie podobaja (mysle parami) : Tosia i Zuza, Marta i Monika, Karolina i Natalia i te rosyjsko brzmiace smile
                                        Dziekuje wszystkim za mile slowa i pozytywne mysli smile
                                        • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 15:57
                                          Hej kochane smile dzięki za trzymanie kciuków - pomogły smile wszystko ok smile!! badanie wyjątkowo szczegółowe smile iii lekarz stwierdził że ewidentnie to będzie chłopak smile nie jest to na 100 % ale mówił że tak pięknie wszystko pokazał że chłopak to chłopak smile Czyli Lenki nie będzie ;p a dla chłopaka nie mamy imienia smile Jakie wam się podobają?? :p
                                          • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:54
                                            Ale niuni,a dla Ciebie mam takie propozycje, z kotrych ja raczej nei skorzytsam, z przyczyn, jak nizej pisałam. Adaś, Wiktor, Borys, Ingacy, no i Franek, August, Gustaw smile
                                          • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:57
                                            Niunia, Aeriss super!!
                                            My dla chłopca mamy kilka typów póki co: Leon, Adam, Gucio, Tomek.
                                            • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:12
                                              Boskajola mam to samo jak mi sie podoba albo u siostry juz jest albo w rodInie i znajomych .. smile a to mezowi sie nie podoba smile swoja drogą ale problem co ? Hehe marzylam o takich problemach smilesmilesmile
                                              • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:24
                                                niunia, oby tylko takie problemy. A jakie imiona Ci się podobają?
                                                • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:29
                                                  Stasiu, tomek smile leon smile franek smile borys smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:30
                                                    A mezowi Alex a mi NIE !!
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 19:12
                                                    Niunia, Alex , ładnie smile))) moja siostra ma chłopaka Alex, drugi Olivier i dziewczynka Natalka smile u mnie jeszcze nie wiadomo co będzie smile mam nadzieje ze się dowiem 1 kwietnia na kolejnym usg smile jak by była dziewczynka tez myslalam o Lenie ale znowu u meza siosty jest Lenka smile podoba mi się jeszcze Maja i Zuzia a co do chłopaka to podoba mi się Antoś smile)
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 19:35
                                                    Gośkab - bardzo Ci współczuję tych stresów, ale powiedz nadal jesteś w na polnej? Na niepłodności u Beaty? Czy do domu Cię puścili? Dawaj nam znać co u Ciebie?
                                                    Aeris - GRATULACJE. A imiona tez cudne smile Tosia - wiadomo ze bezkonkurencyjna, ale ja nieobiektywna jestem wink Karolina - dobrze się nosi to imię - juz prawie 36 lat więc wiem co mówię wink a wszelkie rosyjskie - typu Nadie i inne - cudne, chociaż w obecnej chwili... no ważne że to nie chłopak i że nie Wladimir P. wink
                                                    Lili - ej no weź nie strasz, że mi się Tosia w Antka zmieni wink
                                                    Eresh - witamy i zapraszamy smile
                                                    Boskajola, Niunia, Martyna - Franek - fajowe, Ignacy i Julek - moje ulubione i Leon boskie!
                                                    A Monia gdzie - dalej z gęsiami?
                                                    To jeszcze czekamy na wieści od Syluni czy coś przegapiłam?
                                          • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:42
                                            niunia - super, gratulacje! A Lena ladnie - wpisze na swoja listesmile Dla chlopaka tez mi sie podobaja ruskie: Igor, Borys smile Ale ja rusofil jestem smile)
                                            eresh- witaj! i gratuluje smile ja tez z invimed warszawa - u kogo sie leczylas? Ja dr D.
                                            boska- mi Monika zawsze sie podobalo, bo dobrze mi sie kojarzy - wszystkie Monie, jakie znam to super babki smile U nas chlopak Krystian - po dziadku mojego meza - ale od zawsze tak mialo byc, wiec sporow nie bylo smile
                                            • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:50
                                              Aeris ja również rusofil smile i dla dziewczynki bylam pewna ze lena smile no a chlopak to bedzie trudna decyzja smile
                                              • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 18:56
                                                Aeris, moja kolezanka ma Lene i Sonie, mi jeszcze Nina sie podoba. Sonia to tez chyba rosyjskie..
                                        • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 17:52
                                          Aeris, co do Twoich typow imion, to najbardziej podoba mi sie Natalia i Karolina smile i wydaje mi sie, ze jakos tak w duecie dobrze brzmią... ale milo, ze i moje na tej liscie sie znalazło.
                                          U nas imie cały czas nie jest potwierdzone, moze Franek. nic z meskich mi sie nie podoba, bo albo jacys bliscy znajomi juz mają synka o tym imieniu, albo mojemu M sie nie podoba i tak kolko sie zamyka.
                                          • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 21:33
                                            Boskajola, Aeriss - dla mnie też Natalia i Karolina najladniejsze smile. Szczególnie Karolina, jak pisała Koralik, bardzo wdzięczne smile. Franek też super, mam bratanka Franka i to bardzo śliczny chłopczyk jest smile. Ja to z racji nazwiska na Adama nie mogę sobie pozwolić, ale to mój no.1.
                                            Mój mąż Byk o dziwo. Próbował różnych sztuczek, żeby mnie złamać, ale nie ze mną te numery wink. Złamac się musiał on. Dobry chłop z niego, ale ciągle i wciąż zbieram żniwo po wychowaniu przy mamuni spódnicy.
                                            • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 23:41
                                              Niunia wink gratulacje. Fajnie, ze juz plec znasz, u mnie na usg polozna mowila ze za wczesnie, zeby powiedziec...co kraj to obyczaj, nie powiem, zazdroszcze wink
                                              Eresh - ja tez miala wielkie jajniki, ale na genetycznym wszystko juz bylo w normie. Duzo pij, a same wroca do normy wink gratulacje rzecz jasna smile
                                              Co do imion - moj mezczyzna w koncu zgodzil sie na Franka, po codziennym suszeniu glowy wink ja natomiast ustapilam z Marysia, bo nie mogl jej przebolec, a on z Zuzia ktora bardzo mi sie od dziecka podoba, ale za duzo ich w otoczeniu wink zostanie wiec Zosia wink
                                              Chlopiece typy - Adas (imie brata niestety), Leon i Antos
                                              Dziewczynki - Marysia, Hania, Tosia i Pola wink
                                              Takie top of the top wink
                                              A teraz dobrej nocki wink
                                            • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:12
                                              Dziewczynki. Jestem po wizycie, wczoraj nie pisałam bo późno się zrobiło i od razu do łóżeczka wink
                                              Więc, nasz maluszek ma 5 cm, widziałam go/ją na USG- ruszał się cały wink i miał skrzyżowane nóżki. Niesamowite to uczucie, naprawdę. Posłuchaliśmy serduszka. Mąż to nagrał żeby była pamiątka. Teraz mam skierowanie na Test podwójny. Mam nadzieję że wszystko będzie w najlepszym porządku. Jestem bardzo szczęśliwa- a wczoraj był międzynarodowy dzień szczęścia więc się wszystko zgadza ;-D
                                              • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:44
                                                Ale super wiadomość !!
                                              • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 08:47
                                                Sylunia - świetna wiadomość. Niech maluszek rośnie zdrowo!
                                                • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 10:12
                                                  Cześć Dziewczynki,
                                                  Koraliku ja Cię absolutnie nie straszę smile Ja ma być Tosia to będzie bez dwóch zdań smile
                                                  Niunia, Sylunia super że wszystko dobrze smile
                                                  Audrey niczym się nie martw że nie powiedzieli jaka płeć, mi też dopiero na połówkowym lekarz zasugerował, zawsze lepiej dowiedzieć się później niż jakbyś miała co chwila mieć inne info. Moja koleżanka z pracy tak miała, co usg to inna płeć big_grin

                                                  Co do imion to się nie wypowiadam, bo jakoś mnie odrzuca od imion najpopularniejszych, nie żeby mi się nie podobało, ale jak sobie myślę że moje dziecko będzie jedną z 20 Julek czy Zuzi w przedszkolu to się zastanawiam czy nie lepiej pójść w mniej oblegane. Tyle że nie wiem jakie ;D

                                                  Słuchajcie dziewczynki, ja wczoraj byłam u swojego prowadzącego na 3 połówkowym big_grin
                                                  Teoretycznie wszystko ok, potwierdził dziewczynkę (Czyli 3 różnych powiedziało to samo - aczkolwiek jeszcze się nie przywiązuję do tego), Mała waży 540g i jest ciut ponad średnią, wszystko ma, ręce nogi itd smile
                                                  Tyle że czeka mnie jeszcze wizyta u kardiologa prenatalnego bo mój lekarz nie mógł dokładnie obejrzeć serduszka, mówi że wg niego wszystko ok ale lepiej żeby specjalista mnie obejrzał, Wysłał mnie do prof Dangel, właśnie dzwoniła i czeka się na wizytę do ... maja.
                                                  Mają oddzwonić jakby mnie gdzieś wcisnęli. Między czasie próbuję się dostać gdzieś indziej.
                                                  Nie panikuję póki co bo w sumie nie mam powodu. Ale lepiej sprawdzić.

                                                  Koraliku powiedz mi kochana czemu nie mogłaś brać cytryny do badania obciążenia glukozą? Przyznaję, że to była moja jedyna nadzieja że dam radę to wypić smile

                                                  Ja muszę zrobić na następną wizytę na początku kwietnia więc się wybiera jakoś w następny weekend.

                                                  Dziewczyny i rzucam jeszcze jedne temat: zastanawiałyście się nad zdeponowaniem krwi pępowinowej?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 10:59
                                                    Lili - i słusznie że nie panikujesz, bo jeśli lekarz wczoraj już obejrzał i powiedział, że jego zdaniem ok, to to echo serca u kardiologa to z pewnością tylko formalność, ale z drugiej strony czekanie do maja...no ja bym się wykończyła z moim brakiem cierpliwości. Może jednak znajdzie się ktoś inny, równie dobry a znacznie szybciej?
                                                    A cytryny zabrania laboratorium - VITALABO, bo twierdzą, że to ma wpływ na wyniki - ale nie umieli mi powiedzieć w którą stronę-czy zawyży czy zaniży. Może jednak cieniutkie pół plasterka na sekundkę po wypiciu do ust - żeby smak Ci nie został ten słodko mdły? I wiesz co - nie wiem czy nie za szybko chcesz iść? Standardowo jest między 24 a 28 - więc musiałabyś do tego 24 jeszcze z półtora tygodnia doczekać? Chyba, że doktorek pozwolił-nakazał szybciej? wink
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:04
                                                    Koraliku no właśnie doktorek kazał na 3 kwietnia mieć już wyniki smile
                                                    Zapomniałam Wam napisać że ja już od środy jestem wolnym czlowiekiem i nie chodze do pracybig_grin i w zwiazku z tym lece teraz z psem na spacer do lasusmile ależ pieknie sie u nas dzisiaj zrobilobig_grin
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:39
                                                    Sylunia, Lili - gratulacje. Fajnie, ze dzieciatka dobrze sie rozwijaja smile Lili - podziwiam Twoja cierpliwosc wink wytrzymasz do maja z tym kardiologiem? ale masz racje, ze wszystko trzeba sobie brac na spokojnie, bo przeciez malenstwo to czuje wink ja mam usg dopiero 14 maja, i to juz ostatnie tutaj. Wiecej w normalnej ciazy nie robia smile chyba jednak skusze sie prywatnie na plec wczesniej wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 12:16
                                                    Lili - witaj w gronie rozleniwionych, ale jakże szczęśliwych ciężarówek!!! Masz jakąś robotę w domu, czy nastawiaasz się na błogie nic robienie?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:40
                                                    Do maja to ja oczywiście że nie wytrzymam smile Czekam na info czy nie przyjmą mnie wcześniej a jak nie to będę szukała innego lekarza.

                                                    Zapomniałam wam pokazać co znalazłam:
                                                    allegro.pl/naklejki-dla-dziewczynek-drzewo-kwiatowe-2-4m2-hit-i4056884598.html
                                                    strasznie mi się podoba i chyba kupię smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:55
                                                    Lili, cudne to drzewko! Mają dla chłopaka? Kocham drzewa i dawałam tu już linki z tymi naklejkami, ale zatytułowanego specjalnie dla dziewczynki czy chłopaka, chyba nie widziałam. Muszę poszukać, będę potrzebowała dwóch drzewwink

                                                    A, i chyba jednak meble z Ikei będą;

                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S79893605/
                                                    machnę jakieś naklejki i na 5-6 lat starczy i cena dobrawink
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:08
                                                    Monia osobiście uważam że drzewko pasuje i do dziewczęcego i chłopięcego pokoju smile poza tym nie wiem czy zauważyłaś że ma podobne sówki jak na twoim kocyku big_grin

                                                    ja dzisiaj siedzę na allegro i licytuję ciuszki smile

                                                    Monia nie szalej tak w ogrodzie, bo musisz uważać na siebie. Mnie też kusi ale się próbuje powstrzymać. Też muszę męża poprosić o wyniesienie w końcu huśtawki i błogie lenistwo w promieniach słońca smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:53
                                                    Monika, ty szalona kobieta jesteś. Relaksuj sie I ptaki oglądaj a nie się za porządki bierzesz.
                                                    Lili - a jednak kupujesz smile. Ciuszki nowe czy używane licytujesz?
                                                    Słuchajcie, te naklejki są tak piękne, ze ciężko się zdecydować.... A sklep stacjonarny mają na Wilanowie.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:12
                                                    Lili, piękne. zajrzyj sobie jeszcze na stronkę: www.kidstown.pl/. Mają przepiękne tapety i naklejki ścienne.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:39
                                                    Karola ale śliczne też rzeczy big_grin Monia wejdz koniecznie bo drzew mnóstwo smile
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:47
                                                    My tez chcemy naklejki w pokoju smile tylko taki klimat z balonami, samolotami smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:51
                                                    Boska mówisz i masz:
                                                    www.kidstown.pl/product/id/6580,balony-aplikacje-format-xxl-
                                                    www.kidstown.pl/product/id/957,aeroplany-aplikacje
                                                    do tego chmurki:
                                                    www.kidstown.pl/product/id/1103,chmurki-aplikacje
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:58
                                                    LIli, cudowne, te aeroplany i chmurki kupię na pewno smile balon chyba się nie zmieści smilesmile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:00
                                                    Spójrzcie kociary jeszcze na to:
                                                    www.kidstown.pl/product/id/7352,kotek-talerzyk
                                                    www.kidstown.pl/product/id/7378,nowo-a-ja-mam-kota-by-ela-wasiuczy-ska-ponciel-niemowl-ca
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:05
                                                    O fuck, 450 zł. Chryste Panie... A w Medicoverze pytalas? Tam na pewno super specjalisty nie ma, ale może w ramach darmowej konsultacji chciałabyś pójść?
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:06
                                                    fajna ta stronka smile Dzieki Karola, bo to chyba Ty podeslalas.To ja skladam zamowienie i rachunek przesle Ci poczta wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 16:58
                                                    No i chyba przegięłamsad Krzyż, brzuch i nogi bolą, aż płakać się chce. Muszę Nospę wziąć i poleżeć z nogami do góry, bo oszaleję. Jednak pół roku nic nie robienia daje znać, aułłłłłłłłłł. Czyli prace porządkowe zostawiam mężowi i mamiewink

                                                    Naklejki....Matko, a ja zakochałam się w balonach!!! Dobra, jedno drzewo i balonybig_grin Dzięki! Cena mniej mi się podoba, ale cóż, od małego trzeba w dziecku wyobraźnię i marzenia uruchamiaćwink A latanie balonem jest cudowne i niezapomniane!

                                                    Zapomniałam powiedzieć, ze rogal wreszcie doszedł do mnie! No i lipa, twarde to, jako poduszka pod głowę odpada, bo ja muszę mieć miękko, bo uszy mnie bolą(jakieś takie z natury mam sztywne). W nocy przekręcam się z 10 razy i za każdym razem tego ciężkiego rogala muszę przekręcić, wrrrr. Dzisiejszej nocy walnęłam go na podłogę i wróciłam do moich poduszek pod głowę i poduszki-jaśka między nogi. Rogal będzie do karmienia...

                                                    Ja na allegro szalałam i kupowałam używane i przyszły naprawdę piękne, jak nówkismile Został mi jeden rampersik do wylicytowania i kończę ciuszkowe zakupy, bo tyle tego, że mam wątpliwości, czy Mały we wszystko będzie ubrany? Koleżanka, swego synka, nawet jedno body 56 nie ubrała, bo było za małewink

                                                    A! Test obciążenia glukozą robimy między 24-28 tyg, wtedy jest wiarygodny. Koleżanka zrobiła w połowie 22tyg i wyszedł ok, a potem okazało się, że ma jednak cukrzycę...

                                                    https://lbdf.lilypie.com/TikiPic.php/EP5ohbk.jpghttps://lbdf.lilypie.com/EP5op1.png
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 17:56
                                                    Czesć Dziewczynki smile

                                                    Gratuluje Sylunia, Niunia smile) super, ze wszystko OK z maluszkami smile :d

                                                    Monia, widze ze dzisiaj byłyśmy na tym samym etapie (ogród) ja dzisiaj posadziłam hiacynty całe 10 szt smile do tego gipsówke i wiciokrzew na płot smile)) ptaki cudnie ćwierkają, pies biega po ogrodzie zadowolony, dzikie gołębie w choinkach młode wysiadują (pod choinką leżą skorupki smile ) a sójki i sroki wydzierają się na siebie smile)

                                                    Czemu te wszystkie ciuszki dla ciężaróweczek sa takie drogie, przejrzałam allegro w poszukiwaniu nowego ciuszka na wiosnę ale ceny typowych ubrań dla ciężarnych są dość wysokie uncertain
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:16
                                                    LIli, polecam Ci Anitę Hamele-Olkowska
                                                    Wiem, ze ona ma specjalizacje z kardiologii i pracuje na Karowej. Ja robilam u niej genetyczne, najlepsza wizyta na jakiej byłam. Poczytaj o niej opinie, ja bylam na Meissnera u niej, mają tam bardzo dobry sprzęt. Zawsze mozesz do niej zadzwonic i zapytac, czy sie podejmie.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:37
                                                    Boska, dzięki smile dzwoniłam na Meissnera ale nie przyjmuje już albo nie wykonuje tego badania, tak czy siak nie umówili mnie sad odesłali mnie na agatową, ponoć najlepsi specjaliści więc poczekam chyba czy mi nie znajdą tego terminu.
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:50
                                                    Wlasnie doczytałam,ze na Agatowej przyjmuje i Hamela i Dangel, przy czym ta druga jest naprawde guru smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 15:57
                                                    Boska no wiec właśnie tak mówili że Dangel to guru i dlatego do niej są kolejki a i wizyta kosztuje 450 zeta...
                                                    Karola ano się złamałamsmile Licytuję używane smile I tak trzeba to wyprać porządnie a za jakieś grosze można fajne ciuszki znaleźć
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:04
                                                    lili- a moze jeszcze u innego skonsultuj, to moze nie bedzie potrzeby wbijac sie do kardiologa - ja z uporem maniaka polecam Makowskuego smile no i wreszcie odpoczywaj i sie len!!! smile a naklejki super smile
                                                    Ja teraz przed nastepna wizyta mam zrobic test obciazenia glukoza - musze zadzwonic do laboratorium i spytac o ta cytryne.ale z Mlodym setke calkiem dobrze znioslam, wiec moze i tym razem bedzie ok smile
                                                    Co do krwi pepowinowej, to mam takie samo zdanie jak adakarola - nie bede bankowac
                                                    Monia - ty nie szalej, hamaczek niech ci zamontuje i gesi obserwuj, a nie pracuj w ogrodku!!!
                                                    A co do pokoju, to mysle caly czas jak to rozegrac..ja chcioalam robic juz pokoik, wstawic jakas sofe dla mnie, ale maz mowi, ze to bez sensu - ze bedziemy razem na malej sofie z blizniakami i lepiej do duzej naszej sypialni z duzym lozkiem wstawic lozeczka..no i nie wiem
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:18
                                                    Aeriss - ciężki orzech z tym pokoikiem. Przede wszystkim chyba musicie podjąć decyzję, czy chcecie dzielić sypialnie z dziewczynami czy nie. Rozumiem, że mąż jest na tak?
                                                    Boskajola - Ja się sama boję swoich rachunków, więc za twoje podziekuje wink. Aczkolwiek cieszę się, że wam pomogłam smile.
                                                    Monika- widzisz? I na co ci to było? Na hamak marsz odpoczywać z herbatą!
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:48
                                                    Czesc dziewczynysmile zamierzam dolaczyc do Waszego forum jesli oczywiscie mnie przygarnieciesmilejestem w 7 tc i juz zaczyna sie robic ciekawiesad od paru dni ciagle mi duszno i slabo,boli mnie glowa,mam wysoki puls bo nic noe robiac osiaga 100 i ponad.. A od dzisiaj zaczelo mnie brac przeziebieni,kaszel i katar poki co plus mega bol glowysad zmierzylam temperature i mam 37,6 ale wiem,ze w ciazy temp jest podniesiona..ratujcie mozecie mi cos poradzic,co maam robic zeby zatrzymac to chorobsko,czy ktoras tez byla przeziebiona na poczatku ciazy?jem czosnek,cebule,pije wode z miodem i cytryna i taki wywar siemienia lnianego z miodem,czy cos jeszcze moge zrobic? Z gory dzieki za odpsmile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:50
                                                    Oj Aduś, a ja myślałam, że sfinansujesz koleżankę i ja się podczepięwink

                                                    Koniec z ogródkiem w 30tyg ciąży! Mnie pogięło równo, matko, jaki brzuch mam napięty, ale nie boli... Za godzinę wezmę najwyżej jeszcze jedną Nospę... i Mały się nie rusza, pewnie wkurzony, że go tak ścisnęło! Mam za swoje, cóż, pozostają spacery i gonitwa za ptakamiwink

                                                    Planowałam jutro do Liroya jechać po kwiaty i cebulki, ale chyba opuszczę skoro taka cienka jestemsad

                                                    Rety, Laski, co wejdę do łazienki na górze i zobaczę te suszarki z ciuszkami, to dochodzi do mnie, że to już tuż tuż i za chwilę, w pokoju obok, będzie Mały spał...
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 18:59
                                                    Buniu, witamy i rozgość sięsmile

                                                    Oj biedna Ty... ja do 12tyg dwa razy chora byłam, przeziębienie. Brałam to co Ty, plus, leżenie pod kocem oraz maść rozgrzewająca. Możesz po jednym Apapie lub Paracetamolu na dobę. Jak będzie gorzej, dzwonisz do lekarza i powie co robić. Trzymaj się i uważaj na przeciągi i zdradliwą pogodę. Zdrówka.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 19:01
                                                    Monia-to rzeczywiście tuż tuż 😄30tydzien brzmi powaznie😄
                                                    Bunia-witaj!temperatura może być podwyższona,ale razem z tymi innymi objawami to chyba jednak przeziebienie.Ja chorowalam na początku i tylko naturalne plus prenalen brałam-to takie leki dla kobiet w ciazy.A z tym tetnem to chyba nie takie normalne-ja bym to skonsultowała z lekarzem,bo może jakieś nadciśnienie?
                                                    Karola-No maz zakłada,ze razem będziemy.musimy pomyslec
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:01
                                                    Monia chyba chcesz od nas usłyszeć parę "ciepłych słów", dziewczyno masz się nie przemęczać!! Twoje dziecko waży tylko 1,5kg chcesz je teraz urodzić?

                                                    Bunia witamy smile jesteś z "poznańskiego" wątku? Jak nasz Koralik smile

                                                    Karolka nie chce iść po raz kolejny to Medicover bo nie mam do tych lekarzy za grosz zaufania, niestety...

                                                    Aeriss wizyta z usg u innego lekarza pewnie też wyjdzie ok 300 zeta, więc już te 150 więcej przeżyję.. Bo tak jak mi tłumaczył prowadzący nie chodzi o sprzęt tylko o doświadczenie lekarzy którzy się specjalizują w kardiologii prenatalnej, i jakby coś miało być nie tak to wyłapią. Dzwonili do mnie z Agatowej i umówili mnie na 10.04 do dr Dangel.

                                                    Co do tej glukozy to też czytałam że najlepiej po 24tc ale przecież nie będę dyskutować o tym z lekarzem, najwyżej zrobię później jeszcze raz. A z tego co kojarzę to przyszłmamuśka robiła chyba w ogóle jakoś w 12 tc, też słyszałam że w 20 może nie wyjść cukrzyca sad

                                                    Monia zmartwiłaś mnie tym rogalem. ja od paru dni próbuję spać z poduchą między nogami ale też jak się przewracam z boku na bok to mi gdzieś spada smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:23
                                                    Dziekuje dziewczyny za szybkie odpowiedzi,wyslalam zaraz meza do apteki i kupil mi ten syropsmilejuz przyjelam pierwsza dawke mam nadzieje,ze szybko mi minie!Tak jestem z watku poznanskiego jak nasz koraliksmilejestem dopiero na samym poczatku po pierwszym usg no i uslyszalam juz serduszka i zaczyna do mnie docierac,ze na prawde jestem w koncu w ciazysmileale teraz znowu dopadly mnie obawy czy to przeziebienie nie bedzie mialo jakiegos zlego wplywu na maluszkasad kurcze mam nadzieje,ze uda mi sie zatrzymac to chorobsko!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:36
                                                    Bunia wskakuj do łóżka i się wygrzewajsmile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:45
                                                    Bunia-ja do punkcji i transferu podchodziłam chyba z jakimś zapaleniem węzłów -chyba z miesiąc cierpiałam,wiec początki ciazy tez takie i tez w stresie byłam i okazało sie,ze było to bez znaczenia😄wiec nie przejmuj sie i kuruj!!!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:25
                                                    Bunia- witamy! Zdrowiej!
                                                    Lili - to super, że udało się tak szybko. 10 to chwila moment. Będzie dobrze, zobaczysz. Będę trzymać kciuki!!!
                                                    Dziewczyny, strasznie wam współczuję tych nocnych rewolucji. Ja śpię jak dziecko, nic mi nie przeszkadza. Dzięki temu budzę się 6/7 wyspana i szczęśliwa smile.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:33
                                                    Karola nie drażnij ludzi tym spaniemtongue_out dla mnie nocki ostatnio jak koszmar.. smile Mam nadzieję ze przejdzie...i jeszcze mała "plumka" najwiecej wíeczorami wiec zasnać nie mogesmile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:39
                                                    adakarola111 napisał(a):

                                                    > Lili - to super, że udało się tak szybko. 10 to chwila moment. Będzie dobrze, z
                                                    > obaczysz. Będę trzymać kciuki!!!

                                                    Ja też!!!

                                                    > Dziewczyny, strasznie wam współczuję tych nocnych rewolucji. Ja śpię jak dzieck
                                                    > o, nic mi nie przeszkadza. Dzięki temu budzę się 6/7 wyspana i szczęśliwa smile.

                                                    Kochana, ja się męczę od 2 tygodni, a tak spałam jak dziecko, jak Tywink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:55
                                                    Bunia,
                                                    po pierwsze czy jesteś pewna, że to przeziębienie, a nie właśnie takie początkowo-ciążowe osłabienie? Podobno często się to kobietom na początku ciąży pojawia. Jeśli przeziębienie - to już tu dziewczyny dużo sposobów podrzuciły, ja bym dorzuciła płukanie gardła (jeśli boli) wodą z solą-obrzydliwe ale działa, na katar - do nosa woda morska i tabletki homeopatyczne Coryzalia.
                                                    I się nie martw - widzisz ile tu z nas chorowało. Ja też - chyba w 10 tygodniu.
                                                    Bardziej nie podoba mi się Twój puls. Może się tak denerwujesz? A mierzyłaś ciśnienie? No bo w sumie jak ten puls zmierzyłaś??
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:01
                                                    Jestem laski jestem. Najpierw był godzinny spacer, potem oczywiście basen, potem spotkanie z koleżankami - no wyszłam z domu o 12 wróciłam koło 21. I Monia mam pytanie - moja mała codziennie wieczorem niezależnie co robię - od 20-21 do 23 kopniakuje w seriach po 10-20 kopniaków, a dzisiaj nie chce sad zjadłam, leżę a ona się czasem przeleje, delikatnie nogą musnie i nic - może tak być? Bo w sumie tak ma pierwszy raz.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:14
                                                    Koraliku - ja nie Monia, ale mam tu przyjaciolke panikare (ona juz na wczoraj termin miala) i tez czasem sie jej zdarzalo, ze maly sie nie ruszal o zwyklych porach (jedna z nich wlasnie byla 22-23) w panice po dopplera biegala, albo do poloznej, ale nigdy to nie bylo nic zlego. Moze sie Toska zmeczyla dzisiaj i na razie spi... zobaczysz jak Cie w srodku nocy kopniakami obudzi....
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:20
                                                    Mi polozna powiedziala, ze puls w okolicy 100 to jeszcze norma i nie ma sie czym martwic, bo tez taki caly czas mam wink ciaza to wysilek dla organizmu i puls czestp wzrasta wink
                                                  • przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:33

                                                    Czesc mamuśki. Jestem po polowkowym usg i dzisiaj po wizycie u mojego gina. Mały wczoraj miał 388gram - 20 tydzień i 6 dni. Nogi super długie po tatusiu. Wszystko wygląda ok tylko za cholerę nie wiem do kogo on podobny i śmiałam się ze może w klinice mi zarodki pomylili haha. Teraz właśnie fika niewiarygodnie aż mi pierwszy raz brzuch podskakuje. Za to na usg nie chciał współpracować i 4d się nie powiodło. Potwierdzony chłopiec, nawet ja z daleka widziałam na monitorze wink
                                                    A dzisiaj u lekarza też wszystko ok, szyjka trzyma, wyniki ok. Ale wieczorem zaczęło mnie gardło bolec bo chyba moja starsza pociecha mnie zaraziła.
                                                    Nie pamiętam czy tym zamiennikiem tantum Verde można psikac? Kojarzycie może? no i to na tyle u mnie. Pozdrawiam
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:37
                                                    Przyszla mamuska - super wiadomosc smile gratuluje zdrowego synka ; )
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:51
                                                    Brawo Przyszła_mamuśka - głównie brawo dla Twej szyjki smile niech Ci trzyma jeszcze z 18 tygodni smile No i super, że wszystko gra smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:54
                                                    Dzięki MOnia, teraz już będę na w razie co wiedziała - że jak czasem by nie kopała tylko się przewalała leniwie to też ok. Mogłam w sumie zapytać lekarki o te ruchy tak na zapas, ale jakoś nie pomyslałam smile stąd moje pytanka do doświadoczonych i bardziej zaawansowanych smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:07
                                                    Koraliku, Bunia - ja wlasnie mam podwyzszone tetno od poczatku, juz w 6tyg. Fakt, ze wtedy bylam zdenerwowana na wizycie, bo chcialam przeczekac 6 i 7 tydz. W ciazy, a lekarka zwolnienia mi dac nie chciala, ale nie wydaje mi sie, zeby to tylko to bylo.... wink pozniej tez zawsze wyzsze wink mama moja mowila, ze tata tez ma zawsze wysokie tetno, wiec moze u mnie to norma, ale jakie mialam przed ciaza, nie mam pojecia wink
                                                    Ja wlasnie przymierzam sie do kupna dopplerka, chociaz ta przyjaciolka mowi, ze jak tylko urodzi pozyczy mi swojego, ale jakos wole miec wlasny wink co prawda boje sie, ze jeszcze za wczesnie, nie uslysze i zaczne panikowac..,, rzeczona przyjaciolka mowi, ze ja to uspokaja przez cala ciaze. Nie dalej jak w srode poszlysmy na 3h spacer i opowiadala, ze teraz malego czuje juz czesto, ale ostatnio nie ruszal sie od poludnia i wieczorem tez spokoj.... panika i w ogole, doppler ja troche uspokajal, ale jak synek sie rozkopal nad ranem, to 4h nie dal spac wink chyba czasem maluszki po prostu tak maja wink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:24
                                                    Audrey - wiesz jak mówią w szpitalu- pewnik wyczucia tętna to 18-20 tydzień... Pożycz może od znajomej - niech ona już rodzi smile
                                                    No Tośka sobie zrobiła pol godzinki przerwy i znowu 30 kopniaków na leżąco dostałam. Do każdego dziecka już od pierwszych dni przydałaby się jednak instrukcja obsługi smile
                                                    Bunia, jak tam? A może Ty już śpisz? Tak by było najlepiej, sen leczy. A czytałam Twoje wyliczenia z kalkulatora odnośnie daty porodu i tygodnia ciąży - moja Tosia w 6 tydz 5 dzien od ostatniej miesiączki liczone miała 4 mm, z tym, że jakby wziąć pod uwagę późną owu to to był 6 t 1 dzien, to ja myślę, że jak Twoje Szczęście miało wczoraj 7 mm, to by pasowało na 7 i 0 albo 7 i 1.
                                                    nooo ja się teraz rozbudziłam i ożywiłam bo nic na mnie tak dobrze nie działa jak skopanie przez Tosię, a Wy już pewnie śpicie ciężaróweczki? To słodkich snów Wam życzę smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 23:03
                                                    Gratuluję synkasmile
                                                    Na gardło woda z solą na zmianę z Propolisami mi pomagały, nie używałam psikańców, więc nie wiem.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:49
                                                    Audrey - o, to Ciebie też teraz będę przepytywać z wątpliwości różnych smile Bo ja oczywiście ciutek spanikowana byłam, ale nie mocno - bo ją czuję cały czas, więc wiem że żyjesmile tylko bardziej mi chodziło, że to nietypowe zachowanie, taki letarg, ale zdaje się że Tosia byla głodna. Dostała bułkę z szynką i herbatkę i w 20 min 40 kopniaków mi sprzedała smile także po prostu przetrzymała mamusię do kolacji - głodomorek- bo normalnie to i bez kolacji fika.

                                                    Z tym tętnem 100 - to owszem, mi koleżanka kardiolog też coś wspomniała, że moje 80, to nic bo ciężarówki to spokojnie 100, ale - Bunia jest młoda ciężaróweczka - więc to tak od razu? Poza tym strzeżonego Pan Bóg strzeże - stąd moje pytanie o ciśnienie. No i jeszcze moga być też emocje - to to ja znam z doświadczenia smile
                                                    Aaaaa i faktycznie 37,9 trochę zalatuje temperaturą, ale może nie aż taką - jako ciężarówka masz Buniu podwyższoną temp, więc może to jest tylko kilka kresek za dużo? Też zależy jak się czujesz z tym. Ale ja bym po pierwsze do profesora napisała - niech coś poradzi, doradzi, wie a jak on nic mądrego nie poradzi do jutro do internisty.
                                                    Monia, Ty mi chcesz na dupę dawać??????? Hejże, to dziś to może sobie nawzajem co? O mnie to wszyscy wiedzą - mam te swoje różne takie lęczki, ale że Ty tak zaszalejesz -Ty już matrona jesteś i się godnie zachowuj wink
                                                    A ja sobie teraz naklejeczki pooglądam smile
                                                    Aaaa Karola - cierpliwości na kopniaczki jeszcze chwila smile ja pierwsze nieśmiałe jakby drgnięciowe miałam 20 i 4, bo mnie ominął etap rybek i przelewania albo raczej ja byłam zbyt racjonalna żeby uznać to co czuję, za coś innego niż jelita wink
                                                    Rogal ja dostałam od koleżanki niby do karmienia - wypełniony małymi kuleczkami, taki na jakieś 1,2 m -nie jest to takie cudo jak Boska pokazywala, ale ja sobie z niego podpórkę pod plecy zrobiłam - żebym cały czas spała na lewym boku i mogła się o niego zaprzeć plecami. Do tego jasiek między nogi i jako-tako. A swoją drogą to nie jest obowiązek i mus spac na lewym boku - w sensie że można czasem na wznak i na prawym? Bo ja się staram na lewym, ale dwie noce z rzędu łeb mnie napiernicza po prawej stronie i pomaga tylko położenie się na prawym boku.
                                                    Krew pępowinowa - dylema... z jednej strony myślę tak jak Dziewczyny, że nie, że trzeba odpuścić... z drugiej wykupiłabym wszelkie polisy świata dla Tosinkiwink ale chyba nie.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:44
                                                    Kochana, już pędzę Cię uspokoić. Muska nogą przecież, czyli dobrze. Obróciła się zapewne i dlatego słabiej czujesz. Nic się nie dzieje, spokojnie. Może ma lenia? Ja do tej pory tak mam, że raz mocno kopie, a raz delikatnie ociera. Nie denerwuj się na zapas, wszystko jest dobrzekiss
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 20:50
                                                    lili, ja z rogala jestem bardzo zadwolona, idealny do przytulenia. Fakt, w nocy przy zmianie pozycji jest malo komfortowy, ale ja staram sie zasypiac na lewym boku, moze raz, czy dwa sie obudze w nocy, to cos tam poprawie. Moja kolezanka tez go u mnie testowala i wlasnie ma zamiar kupic dla siebie. Poza tym jest super do ogldania TV (chociaz ja tv nie mamwink albo klikania na lapku. Najtanszy Motherhooda, jaki znalazlam w Wawie to tu: kinderland24.com.pl/motherhood-kojec-poduszka-do-spania-niebieski-classics.html
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:01
                                                    Boska ja w nocy zmieniam bok tak ze 30 razysmile nie wiem czy dałabym radę sie z niego tyle razy wyplataćsmile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:11
                                                    Dziewczyny a znacie jakis sposob na zbicie temp bo juz mam 37,9 sad kurde masakrasad
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:16
                                                    Bunia teoretycznie możesz paracetamol ale nie wiem czy 37,9 to już trzeba brac.. Jak ja byłam u lekarza w 12 czy 13tc to mi powiedział że brać ale jak jest gorączka a 38 to żadna gorączka.. A nie możesz jutro do jakiegoś lekarza jechać?
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:24
                                                    No tak wlasnie sobie nad tym mysle i jesli do jutra nie bedzie lepiej to chyba gdzies pojade.kurcze nie moze byc spokoju zawsze cos musi sie dziacsad
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:39
                                                    Bunia - ja bralam kilka razy paracetamol na przeziebienie i bol glowy, lekarze mowili, ze jest bezpieczny, tak wiec jedna tabletka na noc na pewno Ci nie zaszkodzi.

                                                    Adakarola - bajeczny ten sklep, ogladam, ogladam i wszystko bym kupila najchetniej...dzieki za linka wink

                                                    A Koralik to gdzie sie zagubil dzisiaj?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:42
                                                    Koralikowa pewnie na basenie się moczywink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:13
                                                    Lili,Boska-ja z rogalem śpię i mi lepiej-tylko on taki stary i wymiety😄ale bez niego kiepsko,czasem tylko spadnie na podłogę,a przewracam sie świadomie,wiec z rogalem😄
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:36
                                                    aeriss napisała:

                                                    > Lili,Boska-ja z rogalem śpię i mi lepiej-tylko on taki stary i wymiety😄
                                                    > ale bez niego kiepsko,czasem tylko spadnie na podłogę,a przewracam sie świadomi
                                                    > e,wiec z rogalem😄

                                                    Aeriss, jak Ty się z nim świadomie przewracasz??? Toż to ciężkie i długie, jak przewracasz się z poduszką między nogami to, aż tak się nie wybudzisz, a z tym musisz się podnieść, bo trzeba go przekręcić... A podnieść się z takim brzuchem 10 razy w ciągu nocy.... Odpadłam.
                                                    To ja zazdroszczę, że dajecie radę z Boską!

                                                    Kochana, na zbicie gorączki na tym etapie ciąży to tylko Apap. Mi te syropy Prenalen nic a nic nie pomagały..Jeśli temperatura wciąż Ci rośnie, to weź jedną tabletkę i pod koc, jak nie przejdzie, to rano dzwoń do lekarza.

                                                    A ja już do prac ogródkowych ręki nie przyłożę, jeszcze rodzić nie chcęwink Dopiero brzuch mi "puszcza", ale krzyż tak boli, że bez maści na noc się nie obejdzie.
                                                    Pominę ból mięśni po nocnych skurczach łydek, aj ciężko jest...Może jutro będzie lepiej?
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:44
                                                    Monia będzie, tego też ci życzę!!! Tylko ty już się uspokoj i zacznij się zachowywać jak emerytka smile, tak jak moj lekarz ciezarnym zaleca.
                                                    Lili- tak ci plumka dzidzia? A mi właśnie słabo strasznie. Od czasu do czasu coś mi się w środku przeleje i to wszystko sad. Marzę o kopniakach!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 22:00
                                                    Karola spokojniesmile mi plumka od tygodnia mniej wiecej. I też kopniakami tego nie nazwesmile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 21:54
                                                    Monia-świadomie to niestety znaczy,ze sie budze i rogala przekładam.Ale mam takiego małego jak jasiek prawie,tylko ze zagiety.
                                                    Karola-poczujesz niebawem,ze jeszcze będziesz miała dosyć 😄
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 14:49
                                                    Witajcie Brzuchate!
                                                    Ja na chwilę, bo ganiam z bagien za gęsiami, żurawiami i innymi czajkami. Siedzimy godzinami w samochodzie lub krzakach i jest cudnie. Zaraz żaby moczarowe będą się bzykały pod domem, czyli przynajmniej na to widowisko nie muszę śmigać nad Biebrzę. Jak macie gdzieś w pobliżu las, a w nich mini jeziorka, duże kałuże, to za 3 dni powinny zacząć się gody, te żaby zmieniają barwę na błękitna! Cóż za widok, setki błękitnych żab w wodzie i ten gwar!!!
                                                    Jak ja kocham te moje tereny, w życiu nie wyniosłabym się z tego regionu Polskibig_grin

                                                    Dziewczyny, wszystkim gratuluję udanych wizyt, cudne wiadomości i czekam na dalsze. Niech Nasze Małe Szczęścia rosną zdrowo.

                                                    Koralik Ty w dupę dostaniesz ode mnie, jednego dnia panika, że Tośka mała, drugiego, ze już duża! Zasada, jak lekarz nic nie mówi, ze jest źle, to znaczy, że jest dobrze!

                                                    Lili, sprawdź serduszko dla spokoju, ale czuję, że jest dobrze jak u Koralika.

                                                    Bliźniaczki rosną, czyli cud malina.

                                                    Laski na zwolnieniach i przymusowych leżeniach, piszemy tutaj, a czas szybciej minie i może troski będą lżejszewink Beata, czekam na dobre wieści. Leż, leż i leż, dasz radę, walczymy o ten jeden Cud co Ci został! Cmok.

                                                    Imiona... temat rzeka, co chwilę mi się zmienia. Zawsze chciałam Zuzię lub Kacpra, ale lata mijały, a dziecka nie było. Teraz dziecko w drodze, a te imiona przestały mi się podobać... Nie doradzę i nie pomogę, bo sama mam dylemat. Jak z usg wychodziła dziewuszka, to miała być na początku Liliana, ale potem jednak Hania. Teraz jak chłopaczek, to mam jeszcze większy dylemat. Dlatego dopóki nie zobaczę, nie nazywam. Jakaś niespodzianka dla otoczenia musi byćwink

                                                    Dzisiaj wstawiłam dwie pralki ciuszków dla małego, a widzę, że jeszcze dwie wyjdą! Jak rozwieszałam na suszarkach, to miałam łzy w oczach...ale szybko osuszyły mi się na myśl o prasowaniu tongue_out Dobrze, ze moja mama chętna i maż powiedział, że dla Małego on może prasowaćbig_grin

                                                    Teraz śmigam do ogrodu, co chwila i ogarniam, krzaki, to przycinam, to grabię i męczę się tak szybko, że aż ciężko uwierzyć! Ale jak tak ciepło i słonecznie, to wszystko da się znieść. Godzinę temu 50 żurawi nad moją chałupą krążyło i wołały "gru, gru", biegiem po aparat, zdążyłam.. Zrobiłam 4 zdjęcia i poleciały za lasbig_grin Wiosna, wiosna, wiosnabig_grinbig_grinbig_grin

                                                    Mąż wraca po 17, wyniesiemy stół i krzesła na taras, a jutro pierwszy obiad chyba wciągniemy na świeżym powietrzuwink Lada dzień zamówię huśtawkę ogrodową i będzie błogie lenistwo z książką w łapie pod chmurkąbig_grin
                                                    Żeby nie wielki brzuch, to wsiadłabym na rower i po lesie trochę pośmigałasmile

                                                    Dobra, odpoczęłam, spadam na dalsze prace ogrodowe. Buźka.


                                                    https://lbdf.lilypie.com/TikiPic.php/EP5ohbk.jpghttps://lbdf.lilypie.com/EP5op1.png
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 11:35
                                                    Lili- z tymi imionami to się zgadzam. Ja czuję ostatnio jakby w Polsce żyły tylko Julki i Amelki wink Choć to oczywiście wybór każdej z nas i każda ma prawo nazwać swoje dziecko jak jej się podoba. U mnie od początku Małgosia lub Basia dla dziewczynki, a dla chłopca Tomasz. wink To się zobaczy wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 12:07
                                                    Lili, to widzę, że pełna kontrola u Ciebie wink. Lepiej mieć 100% pewność, masz rację. Mam nadzieję, że z serduszkiem okaże sie to samo co u Koralika, czyli nic!!! W każdym razie nic groźnego. Nie słyszałam o żadnym godnym polecenia kardiologu dziecięcym, więc nie pomogę sad. Cieszę się, że moja Adusia/Adelka będzie miała koleżankę smile.
                                                    Co do krwii pepowinowej - byłam na wykładzie, posłuchałam, przyjęłam do wiadomości. Dla mnie za droga ta impreza a udowodnionych przypadków wykorzystania krwi mało. Powiem szczerze, że nie wgłębialam się bardzo w temat, więc nie do końca się znam, ale chyba zrezygnuję.
                                              • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 21.03.14, 09:05
                                                Sylunia-swietnie!!gratulacje i rosnijcie zdrowo😄
                                        • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 20:58
                                          Aeriss - ale wymyślilas - dzieci glodzisz. Taka masz figurę, jeszcze ci wyskoczy brzuszek, nie martw się. A jak było w przypadku synka?
                                          A imiona jak lubisz rosyjsko brzmiące imiona to może Nadia i Natasza? Wszystkie ładne.
                                          Niunia - gratulujE zdrowego chłopaka! Na poprzednim forum debatowalysmy o męskich imionach. Cofnij się tam, jak będziesz miała chwilę.
                                          Eresh - gratulujemy i witamy na forum. U jakiego lekarza się leczulaś? Z hiperstymulacja się nie martw - jesli masz powiększone jajniki albo torbiele, to wszystko wróci w 2 trymestrze do normy.
                                          • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 07:23
                                            Aeris, u mojej córki w przedszkolu były bliźnięta IVO i IVANKA smile Cudowne dzieci i piękne imiona!
                                            • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 08:03
                                              Przyszlamamuska- super, że usg potwierdzilo u ciebie zdrowego chłopaka. Teraz tylko kuruj się i odpoczywaj. Z lekami nie pomogę, odpukac narazie jestem zdrowa.
                                              Dzięki za wsparcie w kwestii kopniakow - będę cierpliwa smile.
                                              Miłego dnia!
                                              • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 08:51
                                                Cześć dziewczyny. Wiem, że w tym wątku jesteście już mocno zaawansowane w ciąży...a ja dopiero na samym początku, ale jeśli pozwolicie to się przyłącze smile Zawsze miło posłuchać bardziej doświadczonych koleżanek tongue_out Tym bardziej, że boje się wszystkiego, żeby nie zaszkodzić tak "młodej" ciąży. To co zgadzacie się, pomożecie ?? tongue_out
                                                • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:06
                                                  Witaj Kalafiorku!
                                                  Ależ oczywiście, że Cię zapraszamy - bardzo się cieszymy jak dołączają młodsze zaawansowaniem mamusie. Dopiero co dołączały do nas Niunia, Sylunia, Olka - tak jak Ty, a teraz wszystkie już chyba są po badaniach prenatalnych i kończa/skończyły pierwszy trymestr. Także w gromadzie czas szybciej leci smile Jak masz jakieś pytania - wal śmiało smile
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:18
                                                    Dziękuję Koraliku...Pierwsze pytanie to farbowanie włosów...ech...mam okropne odrosty z siwuchami crying Naczytałam się, że lepiej jednak nie farbować włosów do końca I trymestru... czy wy też się wstrzymywałyście?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:35
                                                    Witaj Kalafiorkusmile temat rzekasmile co laska to opinia. Ja farbowałam już 3 razy. Pierwszy raz jakos w 9tc chyba wink oczywiście za zgoda lekarza (kobiety wiec może dlatego mi pozwoliłatongue_out)
                                                    Przypomniała mi sie historia z dermatologiem. Poszłam zapytać czy moge sobie zrobić jakiś tam piling i maseczke a ten do mnie (młody facet) "a po co to Pani? Pani jest w cíąży nic nie robić" tydzień później babeczka dermatolog pozwtoliłasmilea
                                                    Śmiałyśmy sie z kumpelą że dla faceta laska w ciąży już nie musi nic robić bo sam fakt ciąży wyklucza ja z kategorii atrakcyjna kobietasmile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:37
                                                    Czesc Kalafiorku smile zapraszamy, mamy tutaj na forum dużo doświadczonych mamuś które zawsze pomogą big_grin co do włosów to tez chodziłam podpytywałam się, doktorek powiedział ze śmiało mogę, ze nic się nie stanie, ale ja się wstrzymałam i w pierwszym trymestrze nie farbowałam włosów, fryzjera mam na 7 kwietnia wiec to będzie już drugi trymestr
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 09:44
                                                    Myślę, że żadnego dramatu nie będzie jak pofarbujesz, ale jak możesz wytrzymaj do 12 tygodnia. Mnie akurat lekarka zakazała - ale już wiem że ona jest z tych dmuchających na zimne. Też miałam siwe... potem zaraz jak się pierwszy trym skończyl - pofarbowałam. Teraz znowu się włosy domagają, ale teraz to mi się nie chce - prawie codziennie biegam na basen i tak się zaraz "spierze" wink Aaaa i Dziewczyny polecały CASTING bez amoniaku - taki na 28 myć. A moja lekarka mówiła, że lepiej jakbym sama w domu pofarbowała, żeby u fryzjera nie wdychać cudzych farb, trwałych etc przez 2 godziny.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:28
                                                    Hej dziewczynysmilewczoraj juz odpadlam wykonczona bylamsad dzisiaj jakby lepiej temp 37,3 i czuje sie lepiej.Z rana kaszel teraz jakby mniej mnie meczy,glowa tez mniej boli za to gardlo troche zaczelo wiec zaraz wyplucze ta woda z solasmile boje sie tylko tego kaszlu zebym nim jakis skurczy nie wywolala..brzuch czasami odczowam ale nie jest to jakis mega bol tylko bardziej taki nacisk na jajniki i tak jakby mi sie tam cos rozciagalo ale to chyba normalne na tym etapie nie?co do cisnienia to mam gowniany cisnieniomierz bo ten na nadgarstek a one podobno nie sa dokladne ale dzisiaj mi siora przywiezie swoj taki normalnie na bicka zakladany i porownamy.dzis z rana przed wstaniem z lozka cisnnienie 97/61 puls 85 jak na mnie to niskie bo normalnie mialam zawsze jakies 130/70 a puls tak ok 70 Wczoraj popoludniu lezac sobie rowniez w lozku,zmierzylam i bylo 104/71 puls 88 ale przed choroba to zdarzalo sie nawet 148/74 puls 99 a najwiekszy puls to mialam 108 nie wiem ujda takie wyniki?zobaczymy dzisiaj tym od siory ile wyjdziesmile kurcze tylko zeby to przeziebienie dalo mi spokoj...a tez miewalyscie taki rwacy kaszel?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:37

                                                    Ciśnienie im niższe tym lepsze. Podobno większości kobiet ciąża obniża ciśnienie. Do 130/80 to spoko, powyżej - ale nie jednorazowo- informujesz profesora, a on się zastanawia czy obniżać czy nie.
                                                    Jajniki mogą bolec zdecydowanie.
                                                    Na kaszel syrop z cebuli może? Jak kaszlesz - poloz sie i podciagnij nogi - tak sie zwin- wtedy mniej wiązadła bola. Ja kaszlu nie miałam ale przy kichaniu to myślałam ze umrę.
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/rfxgpc0z51lbonp1.png
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:40
                                                    Bunia tym ciśnieniomierzom nadgarstkowym bym nie wierzyla zbytnio.. Ja na nich mam zawsze takie że już powinnam nie żyćbig_grin
                                                    Kaszel nie jest wskazany i jeśli jest silny to może jednak idź do lekarza? Lepiej na zimne dmuchaćsmile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:37
                                                    Kalafiorku - przede wszystkim gratuluje wink podczytywalam Wasz watek ze wzgledu na Makatke, takze ciesze sie, ze komus w koncu sie udalo wink

                                                    Ja farbowalam w 10tc, nie wytrzymalam z siwuchami wink profesjonalna farba z salonu, ale w domu. Moja przyjaciolka fryzjerka (ta, co termin juz miala i czeka) tez farbowala i sobie i innym, a druga psiapsiolka chemiczka powiedziala, ze za male stezenie w tych farbach jest, zeby mialo zaszkodzic... no i ze nie przenika tak latwo przez skore glowy.... sama sie bilam z myslami, dziewczyny tu meczylam, ale wiosenne slonce i zaplanowana impreza przekonaly mnie, do zadbania o siebie wink

                                                    Koraliku - wlasnie dlatego bije sie z myslami i ciagle nie kupilam tego dopplera.... boje sie, ze sie wystrasze, chociaz ta przyjaciolka mowila, ze ona slyszala od 12tyg.... a rodzic juz powinna 2 dnj temu, wierzcie mi, wszystko juz robi - codzienne kilkukilometrowe intensywne spacery, wczoraj mega porzadki w kuchni, a maluszek jak wygodnie siedzi, tak siedzial.... czekamy wiec....
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 10:43

                                                    Audrey- ze starych sposobów jeszcze mycie podłogi i ... sex! Niech postawi na to drugie-milej będziesmile
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:01
                                                    Dzięki dziewczyny...postaram się wstrzymać ile się da...a jak już będę dostawała palpitacji przed lustrem to pójdę do fryzjerki i będę się modlić żeby nie zaszkodziłosmile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:03
                                                    Koraliku - stawiala i powiedziala, nigdy wiecej... strasznie ja brzuch potem bolal przez cala noc i dzien... chyba tak jak i ja, nie jest wielka fanka seksu w ciazy... wink z powodow fizjologicznych rzecz jasna wink i troche psychologicznych :p ale o podlodze jej napomkne, chociaz w uk ciezko, bo wszedzie te straszne dywany... wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:11
                                                    Laski, ja na moment!

                                                    Żaby moczarowe wystartowały pod domem, taki bulgot, a w wodzie niebiesko!!! Cudo! I słońce, ach ta wiosnabig_grin

                                                    Witam, nową Brzuchtkęwink
                                                    Ja od 12 tyg farbuje Castingiem co miesiąc sama w domu.

                                                    Koralik, mówisz,że Tośka zaczęła kopać po 23!!!! Co za baba, no nie da dziecku być spokojnymtongue_out

                                                    Detektora używam teraz sporadycznie, jak chcę posłuchać. Mnie on uspokajał, kiedy jeszcze nie było czuć ruchów tak często i wyraźniewink

                                                    Dobra, spadam robić banoffee i naleśniki, bo dzisiaj wycieczki będę miała na podglądanie żabbig_grin, to na tarasie się ciasto pyszne zje z machiato,lalalalalal

                                                    Pięknego łikendu, senkju, senkju, baj!
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:14
                                                    A! I ja mam ciśnieniomierz nadgarstkowy, i mam zawsze ok. 120/80 i ok. 100/67, a mąż ok. 140/100 i 130/90. Takie sam wyniki mam przed każdą wizytą, a tętno zawsze wysokie, od 100 do 130big_grin
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 11:19
                                                    Dzieki dziewczyny Kochane jestesciesmilena razie kaszel sie uspokoil bardziej chrypka mi nachodzi,ale ogolnie czuje sie o niebo lepiejsmilezobaczymy co bedzie dalej jesli sie pogorszy to na pewno pojde do lekarzasmileale wiekszosc z Was ma fajnie czujecie juz swoje malenstwa a moje ma dopiero 7mm smile ale slyszalam serdyszko i to bylo pieknesmile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:38
                                                    Dziewczyny

                                                    Ja pierdu... plamie. Panika... Wlasnie wrocilismy z zakupow i spaceru i zauwazylam na wkladce jasno brazowe uplawy. Dzwonilam juz na pogotowie (tutaj to tak dziala) i kazali lezec, obiecujac oddzwonic do 2h. Strasznie sie boje....
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:45
                                                    Audrey, nie boj się, spokojnie. Przecież wiesz ze plamienia się zdarzają. Dziewczynom stad też i Aeris i Adakarola i Lili i wszystko u nich gra, wiec spokojnie. Czy coś Cię boli? A to pogotowie oddzwoni i co dalej? Oddychaj głęboko, lez i staraj się nie wpaść w panikę. I dawaj znać tu na bieżąco.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:52
                                                    Pani z pogotowia bedzie to konsultowac z lekarzem i da znac, co robic. Gdyby bylo wiecej kazala zachowac wkladke z krwia do badania. Dziwne, co? Dzieki Koraliku, ale boje sie tego, ze dziewczyny plamily wczesniej, a ten 2 trymestr powinien byc juz bezpieczniejszy. Wzielam dodatkowo duphaston i nospe i leze. Czekam...
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:40
                                                    Audrey, nie do końca prawda, że nie może być plamień w 2 trym. Już Lili pisała, a ja dorzucę - mam koleżankę z ciążą 3 tyg młodszą niż Tosia i ona miała plamienia 18-20 tydzień - przyczyna nieznana lub niewyjaśniona ale teraz jest w 23 tygodniu i wszystko gra. Nie pozwolimy Ci tu umrzeć ze strachu! Spokojniutko. Oddzwonili? Wkładeczkę sprawdzalaś jeszcze raz?
                                                    Ale w sumie nie wiem - boli Cię coś? Bo leki to wzięłaś zapobiegawczo.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:49
                                                    Audrey, dokładnie. Z lekarzem trzeba się koniecznie skontaktować - musi zobaczyć, co się dzieje. Natomiast z naszego forumowego doświadczenia wynika, że czasami plamienia mogą oznaczać tysiące różnych rzeczy, zupełnie niezwiązanych z poronieniem, więc głowa do góry! Będzie dobrze! Może się forsowałaś dzisiaj i organizm daje znać, żeby zwolnić.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 16:55
                                                    Dzieki Adakarola. Ja wlasnie wiem, ze z lekarzem by trzeba, ale moja polozna ma wylaczona komorke, a jak ostatnio pojechalam na pogotowie, to dostalam opierdziel, ze najpierw sie dzwoni i przyjma mnie wyjatkowo, ale nastepnym razem dzwonic.... chce juz do Polski!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:09
                                                    Audrey spokojnie, zdarza sie że dziewczyny plamia cały drugi trymestr. Mnie np lekarz co wizyta pyta czy nie plamiłam. Znaczy może to wystąpić i lekarz powinien obejrzec ale nie panikuj Kochana.. Leż bierz nospa i spokojnie poczekaj na tel. Bedzie dobrze!!! Wiem co czujesz ale musisz zachować spokoj..
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:40
                                                    Dzieki dziewczynki. Oddzwonili. O 17.15 mam wizyte w szpitalu naszym u lekarza. Od razu mi lepiej. Zaraz sie zbieram i jade. Moze jednak ta sluzba zdrowia nie jest taka okropna, jak wszyscy sadza wink dam znac po, co i jak. Dzieki wielkie.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:42
                                                    no to czekamy!
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 17:47
                                                    Koraliku - na razie jest spokoj... ja wiem, ze plamienia moga byc w 2 trymestrze, ale sa rzadsze i jakos tak czlowiek mniej sie ich spodziewa. Pierwszy trymesrt caly czas tylko zerkalam, a teraz sie uspokoilam i masz Ci, przewrotny los.... brzuch mnie pobolewal w nocy, potem przeszlo, a teraz z nowu boli, ale sama juz nie wiem, czy to z nerwow czy cos innego. Dopoki nie zobaczylamntej krwi to nie bolal, a teraz zaczal... ok, zwijam dupke leniwa i lece do doktorka wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 18:57
                                                    Audrey, wiem co czujesz, ale nie martw się, będzie dobrze. Najważniejsze, że lekarz cię obejrzy i powie, co się stało.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:06
                                                    Melduje dziewczynki. Lekarz obejrzal (niestety tylko taki pierwszego kontaktu, o ginekologu mozna zapomniec), posluchal serduszka, zrobil badanie z moczu i tyle. Zadnego usg, zadnego ogladania szyjki macicy. Powiedzial, ze jak krwawienie wroci, to dzwonic raz jeszcze i przyjechac. Wtedy moze zrobia usg. Powodu nie podal zadnego, kazal sie nie martwic. Nawet cytologii jeszcze nie mialam, bo ostatnia zrobili mi w listopadzie 2012 i stwierdzili, ze starczy, a w ciazy lepiej tam nie grzebac... czasem nie mam do nich nerwow... nawet lezec nie kazal.... wazne, ze serduszko bije, a infekcja pecherza przeszla. Dziekuje za cieple slowa otuchy kiss
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:08
                                                    Kochana leż teraz dużo, bierz tą nospa i wszystko będzie dobrze - zobaczysz smile
                                                    I wracaj już do kraju smile U nas jakoś z tym lepiej..
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:18
                                                    To my ci mówimy, z naszego doświadczenia - trzeba przeleżeć kilka dni na nospie i jeśli masz na luteinie. I będzie git. Żadnych ćwiczeń, sprzątania, spacerów. Mam nadzieję, że to jednorazowy alarm.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:53
                                                    Nasz służba zdrowia do d..., ichnia w sumie też nie zachwyca, ale z drugiej strony - Maleństwo sobie bryka, jego mama jakoś w miarę, to może nie ma co. Leż Rybka tak jak dziewczyny mówią, nospę bierz i będzie OK.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 19:58
                                                    Dzieki dziewczyny. Wlasnie ciasto upieklam, bo jutro gosci mamy, i teraz zamierzam juz lezec do jutra wink fajnie, ze jestescie, ale to juz chyba mowilam wink koraliku - melduje, duphaston biore i dzis wzielam dodatkowo jedna tabletke wiecej wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 20:00
                                                    Blad wink Adziekaroli mialam zameldowac o duphastonie wink ale imie podobno to samo, wiec pomylka jakby mniejsza wink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 22.03.14, 20:39
                                                    to samo smile odpoczywaj i dawaj znać smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 09:49
                                                    Audrey - spokojnie, odpoczywaj, drugi trymestr, ale poczatek, wiec spokojnie- lozysko jeszcze nie wytworzone, jak skapo to bedzie dobrze smile
                                                    Ja dziewczyny wczoraj za zakupach - kupilismy wozek (zupelnie inny niz upatrzony smile)- ABC Design Zoom, foteliki, ubranek troche na 50 rozmiar, gondolki zamowilismy - za dwa tygodnie maja byc i kupe kasy poszlo smile ale do przodu smile
                                                    I wieczorem u znajomych bylismy - pojechal maz, a wracalam ja samochodem - 14 lat nie jezdzilam!! Chyba ta ciaza uciska na osrodek odwagi smile)) bylo calkiem dobrze, a zaczac jezdzic to teraz musze smile
                                                    Dzis druga czesc zakupow , ale chyba wieczorem, a tak to milego i wiosennego dnia!!!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 10:16
                                                    Aeris, a co to Was nagle naszło takie zakupowe szaleństwo?! smile
                                                    A jazdy po 14 latach gratuluję!!! Ja akurat mam odwrotnie - teraz w ciąży mi się jeździć nie chce wink Miłej niedzieli smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 10:19
                                                    smile nie wiem - chyba mnie lek ogarnal, ze nie zdazymy za wszystkim smile i wiosna mi sil dodala chyba smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 14:47
                                                    Audrey - wiem, ze to żadne pocieszenie, ale mi np. w szpitalu powiedzieli, że czym później takie krwawienia się pojawiają, tym bezpieczniej. A ty już jesteś na dosyć zaawansowanym etapie, więc na pewno wszystko gra.
                                                    Aeriss - zaszalałaś smile. I bardzo dobrze. A gdzie na zakupach byliście?? Wyszukałam twój wózek, ale jest tak wiele kombinacji i modeli, że najlepiej, jakbyś linka wrzuciła smile. Generalnie wyglądają super. Skoro ubranka 50 to rozumiem, że się na wcześniaki nastawiasz? A z kasą wiadomo, u was wszystko trzeba liczyć podwójnie. Braciszek cieszy się na dziewczyny? Bierze udział w przygotowaniach? A z samochodem nie martw się - praktyka czyni mistrza. Warszawa akurat jest ciężkim miejscem do nabrania pewności siebie, ale jak już umiesz jeździć po Warszawie, to znaczy, że jesteś mistrzem kierownicy i żadna trasa ci nie straszna.
                                                    Agat: ja nie miałam zwolnienia, ani przed ani po transferze czy punkcji. Mój lekarz wychodził z założenia, że trzeba prowadzić normalny tryb życia i nie ma wskazań do zwolnienia. Takie też są ogólne zalecenia mojej kliniki. Oczywiście trzeba na siebie uważać i się oszczędzać. Ja np. miałam mega zawirowania w pracy i już dzień po transferze jeździłam w trasy samochodem, siedziałam godzinami w pracy i było ok.
                                                    Lili: mam to samo. Ja jestem ciśnieniowiec, wiec każda zmiana ciśnienia, pogody przyprawia mnie o zawrót głowy. Łeb mi napindala od piątku, mam światłowstręt i odczuwam ogólne osłabienie organizmu. A jeszcze za chwile zacznie się pylenie!!! Uwielbiam wiosnę...:/. Każdy facet się mądrzy, dopóki nie ma potrzeby przetransportowania go po kielichu do domu. Wtedy będzie siedział grzecznie i cichutko.
                                                    Ja powróciłam wczoraj do domu. Mój mąż obiecał poprawę wink, chociaż nowe zasady wprowadza w życie dopiero dzisiaj i to nie do końca. Po kilkugodzinnym sprzątaniu ugotowanie obiadu okazało się ponad jego siły (jacy oni są biedni....) i zamówił pizzę. Ja wczoraj nakupiłam kolejną porcyjkę ubranek i słodziutkie trampeczki z HM smile.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 15:32
                                                    Hej Dziewczynki

                                                    U mnie na razie sie uspokoilo i mam nadzieje, ze nie wroci. Fakt, poleguje od wczoraj, ale nic mnie nie boli, wiec chyba jest dobrze. Dzieki za pocieszki wink
                                                    Fajnie, ze ta, szalejecie z zakupami. Aeriss, fajny ten wozek, wyglada solidnie, ale i lekko wink
                                                    Ja na razie zakupy wstrzymalam, bo juz mam ze 3 torby, a ciagle jeszcze nie znamy plci... po mojej ostatniej fazie, ze na pewno bedzie dziewczynka, teraz mam faze, ze pewnie chlopiec.... czyli kobiecej intuicji brak wink na szczescie czasu na zakupy jeszcze sporo wink

                                                    Milego niedzielnego popoludnia wszystkim wink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 19:58
                                                    Cześć dziewczyny smile Piszę, żeby zameldować, że u mnie lepiej smile wypiłam już prawie całą butelkę tego syropu, który polecałyście plus inne domowe sposoby i czuję się już całkiem dobrze tyle, że kaszel i katar jeszcze męczą więc wezmę l4 na ten tydzień, tym bardziej że pogoda ma być taka kiepska.. lepiej żebym się mocniej nie zaprawiła. Dziękuję Wam za wsparcie i poradysmilePozdrawiam i miłego wieczoru życzę!!! smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:19
                                                    Aeriss obejrzałam wózek smile super jest smile
                                                    Karola ja też jak barometr smile wyczuwam zmianę pogody na 2 dni przed smile Dzisiaj już lepiej ale musiałam się zdrzemnąć w ciągu dnia. A co do męża to niestety wyszła za prawie całkowitego abstynenta smile W naszym związku to zazwyczaj ja piłam, a teraz się alkohol marnuje ;p
                                                    Audrey super że już lepiej, ale pamiętaj żeby dużo leżeć i się nie przemęczać smile
                                                    Bunia z tym zwolnieniem to dobry pomysł bo pogoda ma być paskudna, zresztą taki tydzień w łóżku dobrze Ci zrobi smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:20
                                                    No i bardzo dobrze Bunia, poleżysz sobie w łóżeczku, wyśpisz się - od razu będzie lepiej. A co z tym Twoim ciśnieniem - mierzyłaś innym aparatem? Serduszko dalej 100 na minutę? Monia pisała że też tak ma - także to normalne, ale ja jak wchodzę po schodach to mam 90-100 smile i mi się wydaje że mi serce zaraz wyskoczy, więc jak macie tak normalnie to nieźle.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 20:26
                                                    koraliku co do ciśnienia to jak mierzyłam wczoraj było ok a puls 99, ale dzisiaj mierzyłam dwa razy i puls był ok 80 więc jest lepiej smile ja chyba cały czas takiego nie mam, bo jak miała te 100 to też miałam wrażenie, że mi wyskoczy, a teraz tego nie czuję smile mam nadzieję, że będzie dobrze smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 21:03
                                                    Karola - bylismy w Jupiterze w Swiecie Dziecka. Dzwonilam najpierw i tam byl najwiekszy wybor wozkow blizniaczych - czytaj - nie jedna spacerowka smile) wrzucam linka:

                                                    www.abc-design.de/en/products/twins-tandems/zoom.html
                                                    tylko to wersja spacerowa, a gondolki zamowilam w kolorze szarym z jakims paskiem kolorowym - nie bylo wyboru niestety
                                                    fasjnie, ze Wam sie podoba, ale mnie i tak wielkosc przerazila smile ja taka mala i taki wozek - moj maz to dobrze z nim wyglada, ja gorzej. a sprzedawca mowil, ze on i tak zgrabny smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 22:36
                                                    hej mam pytanie, od czwartku po prenatalnych mam momentami kłucia w podbrzuszu i czasami w pochwie.. zaczęłam czytać trochę co na ten temat mówi dr google.. i to był głupi pomysł... miałyście tak ??? zaczynam się trochę tym stresować..
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 22:54
                                                    A co tam Google napisało? Ja miałam w pochwie i to przez kilka ładnych dni i wkrecilam sobie skracanie szyjki... Poleciałam sprawdzic-szyjka bez zmian za to usłyszałam, ze przecież wszystko mi się tam rozciąga wiec ma prawo kłuć.

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/rfxgpc0z51lbonp1.png
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 23:14
                                                    Aeriss, no super ten wózek. Na pewno będzie ci ciężko z Przedszkolakiem za rękę pchać takiego kloca, ale ile radości!!! Będzie pięknie smile. W razie czego koleżanki pomogą!!!
                                                    Słuchajcie, mnie wywala w zastraszającym tempie. Jestem już na kolejnym levelu, nie wiem kiedy, nie wiem jak to się stało. Boję się, co będzie dalej... Mąż mówi, że zabawnie wyglądam w nocy, kiedy przez sen próbuje zmienić stronę przez brzuch, który mi to skutecznie blokuje. Najpierw podobno staram się rozhustac, a jak nie wychodzi to się strasznie irytuje smile. Nie dziwne...
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 23.03.14, 23:16
                                                    Niunia, a może jakaś infekcja ci się przyplatala? Lekarz może coś naruszył podczas badania? Tak czy inaczej chyba nic groźnego dziać się nie powinno.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:23
                                                    Aj coś pechowy mam ten trzynasty tydzień !! dzisaj się obudziałam z opryszczką na ustach sad sparowałam amolem i teraz posmarowałam hascovir (wyczytałam na forach ze niby go mozna) miałyscie opryszczkę w ciąży??? Jakieś rady..
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:38
                                                    Ani w ciąży ani przed ciążą, chyba Monia pisała, że miała nawet kilka razy. Może się odezwie i doradzi. Niunia a co z tym kłuciem? Co tam sobie w głowie ułożyłaś?? wink
                                                    nic mi sie nie chce z tą pogodą więc leżę i nic nie robię smile ale o dziwno nastrój mam całkiem niezłym. Tośka dziś radośnie aktywno-rozkopana wink może teraz do wieczora będzie ciut spokojniejsza, bo aż mi brzuch podskakiwał wink
                                                    i wiecie co - wybrałam wreszcie naklejkę na ścianęsmile bo od niej zależeć będą kolory dodatków w pokoju. Wiec poduszki i inne będą fuksja i wiosenna zieleń smile ściany szare, mebel białe.
                                                    A oto wybrana naklejka smile (musicie zjechać na pierwsze zdjęcie w opisie aukcji, to na którym są białe mebelki) allegro.pl/naklejki-zestaw-drzewko-180cm-malpki-ptaszki-xxxl-i4069370507.html
                                                    Jak dałam mamie wybór z kilkunastu to oczywiście wybrała to drzewo z sowami - to jest jakiś totalny hit wink U mnie na przekór będą małpy wink
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:44
                                                    A kłucie w sumie lekko ustąpiło smile czasami jeszcze lekko poczuję ale jest ok jak chwilę obecną.. Ja opryszczki niewałam przed ciążą no i ta nieszczęsna teraz sad JA też dzisaj lezę i nic nie robię.. taka dziwna pogoda
                                                    Koralik zazdroszczę Ci tych kopniaków smile ciekawe kiedy ja ,,coś,, poczuję .. smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 14:46
                                                    no jak będziesz musiała poczekać tak jak ja to jeszcze z 7-8 tygodni. Fakt, kopniaki sa super extra najfajniejsze.
                                                    nie denerwuj się tą opryszczką - dziewczyny mają i spoko luz. Jak się tu reszta pojawi to pewnie Ci coś poradzą.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:07
                                                    Koraliku - super fajna ta naklejka smile bardzo mi sie podoba wink
                                                    Niunia - nic nie pomoge, bo na razie opryszczka mnie omija, tfu tfu...
                                                    Ja otrzymalam dzis wyniki prenantalnych. Ryzyko niskie, jeden na 100tys. Czyli super fajnie wink Musialam sie podzielic radoscia, bo maz jeszcze w pracy wink
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:08
                                                    Niunia ja opryszczkę miałam już 2 razy w ciąży, za pierwszym razem przez pierwsze 2-3 dni nic nie robiłam i oczywiście potem zdążyła urosnąć.
                                                    Konsultowałam się z lekarzem i pozwolił naklejać te plasterki Compeed czy jakoś tak, i podsmarowywałam sobie jakąś maścią ale minimalnie, a w drugiej zaczęłam naklejać jak tylko poczułam że coś się robi i się nie wykluło.
                                                    Korali dobrze mówi, że Monia też miała takie przygody ale nie pamiętam co stosowała

                                                    Koraliku małpki fajne ale nie moje klimaty smile U mnie sie koncepcja znowu zmieniła i teraz stawiamy na zwierzątka ale coś w ten deseń:
                                                    allegro.pl/zestaw-dla-maluszka-naklejka-na-sciane-welur-mis-i4002562586.html
                                                    Raz że nie są świecące tylko welurowe (mam w sypialni też welurową i super wygląda, tak trójwymiarowo smile) a dwa że to tylko kontur a nie cała kolorowa naklejka.
                                                    Ale co wyjdzie to zobaczymy smile
                                                    póki co szaleję z zakupami na allegro. Zakupiłam już całe 5 sztuk big_grin
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:09
                                                    5 sztuk ciuszków smile bo nie dodałam smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:40
                                                    Audrey - 1 do 100 tys??????????????? Łooo matko - ja nie wiedziałam, że można takie wyniki mieć! ja miałam ryzyko podstawowe z wieku 1:250 chyba, po wywiadzie, USG i badaniach z krwi spadło do 1:4500, a po dobrym połówkowym lekarz powiedział, że jak połówkowe dobre to wynik spada jeszcze razy 2? trochę nielogicznie, ale powiedział, to teraz ma pani 1:9000/10.000. Ale 1:100 tys to szał jest smile Gratulacje. Spokojniejsza? smile Plamienia nie ma???
                                                    Lili - słodkie te misie - ale moja jest i czuję, że będzie urwis i często mówię do niej - Ty mała małpo, więc nie mogło być inaczejsmile A ja policzyłam ciuszki zakupione w lumpeksach - razem 11 sztuk smile większość niebieska, kilka bardzo kolorowych. Acz ostatnio kurteczka i śpioszki różowe też mi się podobały, więc pewnie będą smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:45
                                                    Koraliku - sama sie zdziwilam, bo przyjaciolka miala 1:3500 tys., a lekarka mowila, ze zle jest ponizej 1:50 i wtedy amniopunkcja. Zaciskalam kciuki, zeby bylo chociaz 1:1000, a tu niespodzianka wink plamienia ustaly, dziekuje. Czuje sie dobrze i wierze, ze to nie bylo nic powaznego wink z radosci az musialam kupic sliczna pizamke zebre dla maluszka wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:53
                                                    Audrey, super wieści!!! Ja po odebraniu wyników z prenatalnych 1:4400, uspokoiłam się i uwierzyłam, że teraz się uda i czekam na moje Szczęście, nie ma innej opcji! I już tylko 9 tygodni zostało!
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 16:03
                                                    Dziewczyny jesteście niezastąpione !!!!! dziękuję !!!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 16:03
                                                    Audrey super wink też się zdziwiłam że może być taki wynik smile Ale jeśli tak wyszło to pewnie tak jest smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 15:49
                                                    Hej. Kochana, spokojnie, ja już miałam z 5-6 razy opryszczkę od początku ciąży. Jakieś lekkie osłabienie organizm, czy lekko zmarzłam i już. Ja jak tylko zaczynało swędzieć i już językiem wyczuwałam, to smarowałam Hascovir-em, można jeszcze Erazaban-nem. Po dwóch dniach śladu nie byłosmile Dobrze, ze miałaś przed ciążą, więc luzik i bez stresu. Pamiętaj myj dokładnie łapki po każdym dotknięciu ust!

                                                    Po prenatalnych(dopochwowych) można czuć kłucie przez kilka dni.

                                                    Laski, u nas tak pięknie słonecznie, że czytam książkę pod kocem na podwórku i słucham buczenia żab. Mówię Wam, coś bajkowego. Wycieczki się zjeżdżają pod nasz dom i oglądają ten niebieski spektakl. Od soboty, żab jest 5 razy więcej i ten błękitny kolor. Skrzeku pełno. Dzisiaj siedziałam godzinę na pieńku, a z każdej strony niebieskie żabybig_grin
                                                    A! Wczoraj bociany do nas przyleciały!!!

                                                    Widzę, że naklejki na ścianę górąwink

                                                    U mnie z każdym tygodniem ciąży coś nowego dochodzi. Jak nie zespół niespokojnych nóg, to teraz cieśni nadgarstka. Matko co ca ból palców dłoni w nocy jak się przebudzę i z rana. Potem przez cały dzień palce drętwe i obolałe... Dziaisj zaczęłam przycinać na spokojnie tuje, to mi sekator wypadł z ręki taki ból! Jeszcze 9 tygodni muszę jakoś wytrzymać!

                                                    A teraz z psem na spacer, złapać jeszcze słońce i rozruszać pęciny trochę. Buźka. Wieczorem wpadnę do Was. Dawajcie fotki zakupowe!
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 18:15
                                                    Ja opryszki tez ani w ciazy, ani przed - wiec nie pomoge niestety
                                                    audrey - super, gratulacje!!!
                                                    koraliku, lili - naklejki super fajnesmile
                                                    A co do zakupow, to ja juz ciuszkow nie kupuje - tych wczesnych - wczoraj dostalam od kuzynki meza meeega pake i nawet rozlozyc tego nie moge smile
                                                    monia - zazdroszcze tych pieknych okolicznosci przyrody smile takie zaby to z checia bym sama zobaczyla i Mlodemu pokazała - wrzuc fotke! smile u nas pogoda srednia raczej, wiec sie nie chce wychodzic
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 19:52
                                                    Audrey, ja dziś też swoje odebrałam. Trisomię 21 mam 1:45600, resztę ponad 200000.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 19:58
                                                    Martyna gratulujesmile i już chyba wiem skad takie wysokie liczby. Bo wy młode laski jesteścietongue_out
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 20:59
                                                    No Audrey taka super młoda to chyba nie jest? wink wybacz mi!!! ale chyba już po 30stce prawda?
                                                    Martyna pewnie jednak przed, a przy genetycznych każdy rok robi meeega różnice.
                                                    W każdym razie super dziewczyny smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:04
                                                    W sumie co za różnicatongue_out
                                                    Ja dzisiaj znowu padam na pysk.. Leb mnie boli i mam ogólna niemoc.
                                                    To chyba przez ten deszcz..
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:07
                                                    no pogoda straaaaszna. A Monika o słońcu pisała - szok. dzisiaj przesiedziałam na kanapie, jutro juz muszę tylek na basen ruszyc, ale jak patrze za okno to brrrrrr.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:07
                                                    A tak jeszcze apropos genetycznych i ZD. Czytałam gdzieś że wíek nie zwieksza ryzyka choroby tylko prawdopodobieństwo ponieważ statystycznie mniej kobiet rodzi po 35rż. A ryzyko że sie urodzi dziecko z ZD poniżej czy powyżej 35 jest takie samo.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 21:25
                                                    Noo dokładnie masz rację. Zwiększa się prawdopodobieństwo, bo jak przed 30 rodzi 1.000.000 kobiet z czego 1.000 z ZD, a po 35 roku życia rodzi tylko 250.000 kobiet z czego 500 z ZD to i tak prawdopodobieństwo potem niby większe, chociaż ilość mniejsza.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 24.03.14, 23:28
                                                    Dzieki Lili wink pewnie, ze mloda, co tam 33 wink
                                                    Martyna gratuluje, bo juz myslalam, ze u mnie sie lekarz pomylil i dodal ze dwa zera za duzo, bo dziewczyny pisaly, ze mniejsze maja. Tak czy siak, wszystkie mamy zdrowe dzieci i brak powodow do zmartwien tak powaznych wink fajnie wink
                                                    Monia - ja wlasnie tez sie uspokoilam po prenantalnych i uwierzylam, ze bedzie dobrze, bo juz mi to na usg lekarka mowila, ze wszystko ok, dlatego to plamienie mnie tak wystraszylo. Dobrze, ze juz dobrze. A tej rozbujalej fauny i flory zazdroszcze Ci na biezaco, tak wiec katuj nas dalej.... wink
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 08:31
                                                    Koralik, przed badaniem doktor przeprowadzał ze mną wywiad i powiedział,że wbrew pozorom ostatnio częściej zdarza się,że to u młodych kobiet zdarzają się dzieci z wadami.
                                                    Nie mniej jednak ciesze się,że u nas wsio ok.
                                                    Ja zaczęłam rosnąć. W dobrym momencie powiedziałam w pracy i ciąży. Mieszcze się tylko w 2pary spodni, a to już tak na styk. Musze wybrać się na lowy.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:10
                                                    Kochane, dzień dobry! Po pierwsze, my wszystkie jesteśmy młode mamusie!!! Koniec i kropka!!!
                                                    Wszystkim dziewczynom po prenatalnych i PAPPA gratuluje wyników i cieszę się, że wszystkie dzieciaczki zdrowe.
                                                    Boska Jola - ty chyba jutro masz połówkowe, prawda? Daj znać jak wyniki.
                                                    Lili - widzę, że my obie jesteśmy "wrażliwe" na tego typu zjawiska pogodowe jak obecnie. Ja też ledwo zipię. Naklejki super. Teraz jak się ma kasę można tak piękne rzeczy wyczarować, że się w głowie nie mieści. Pochwal się zakupami z allegro. Ja na allegro jak na razie szukam zestawu pościeli, ale z marnym skutkiem...
                                                    Monika - właśnie, zgadzam się z Aeriss, wrzuć foty z tych swoich wojaży, ale też z domowego ogródka. Też chcemy nacieszyć oczy! Mieszkałam kiedyś w domu z ogródkowym stawikiem. KOSZMAR!!! Tzn. kocham naturę i te wszystkie stworzonka, ale w okresie godów, czy czegoś w tym rodzaju nie dało się wytrzymać. O spaniu przy otwartych oknach można było zapomnieć. Żabulki smile. I te twoje pozostałe 9 tygodni!!!! Aaaaaa smilesmilesmile. Przykro mi tylko z powodu twoich dolegliwości. Ja cię bardzo proszę, ty już ten sekator to zostaw mężowi.
                                                    Koralik: twoje drzewo z małpami ekstra! Super pomysł na pokoik, coś oryginalnego. Tośce na pewno się spodoba smile.
                                                    A z moich ostatnich zdobyczy:
                                                    http://images64.fotosik.pl/801/3e4805998aadc708m.jpg
                                                    http://images62.fotosik.pl/801/0212f562ab900f7em.jpg
                                                    http://images65.fotosik.pl/801/2f4989289304beb1m.jpg
                                                    Oczywiście, wszystko z promocji smile.
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:32
                                                    Dziewczyny doradźcie proszę bo sama nie wiem co robić. Jeszcze nie byłam lekarza więc ciążą oficjalnie nie potwierdzona ale mam problem z pracą. Poza 8 godzinami przy kompie (jestem informatykiem) mam coś ale dyżur. W trakcie dyżuru, który trwa 24/dobę i 7dni mam cały czas telefon i mogą do mnie dzwonić jak jest awaria w pracy. Wiąże się to z nocnym wstawaniem i dodatkową pracą przy kompie np w nocy czy w sklepie czy w kiblu ... to zawsze generuje jakiś stres. Ale czasem bywa że dyżur jest lekki i nic strasznego się nie dzieje ale nigdy nie wiadomo. No i tu jest problem bo na mnie wypada kolej teraz. I od piątku musiałaby go wziąć...mówią że teraz mamy uważać na siebie i się nie denerwować...nie wiem co robić...powiedzieć w pracy o ciąży...tak wcześnie? Ech...pomóżcie
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:36
                                                    Kala, a możesz np. się z kimś dogadać, pomijając szefostwo? Poprosić kolegę, albo koleżankę, żebyście się na te dyżury zamienili? Możesz powiedzieć, że wyjeżdżasz, musisz jechać do cioci do szpitala, cokolwiek wymyślić.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:42
                                                    Kalafiorku albo po prostu idz na zwolnienie. Teraz jest taka pogoda że łatwo sie przeziębić.
                                                    Wydaje mi sie że teraz powinnaś uważać przede wszystkim na dzidzię. Moja pierwsza lekarka powiedziała że ciąża invitro jest z założenia ciąża podwyższonego ryzyka i zalecila zwolnienie do końca 3 mca.
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:48
                                                    Dzięki dziewczyny za opinie...choć każda inna tongue_out Chyba spróbuje się z kimś zamienić najpierw...a w przyszły wtorek wizyta u lekarza i z nim pogadam.Na zwolnienie głupio mi iść bo dopiero wróciłam z l4. ja po transferze dostałam 2:tygodnie. Nadmienie jeszcze że do pracy jeżdżę autem 80 km w jedną stron...
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:05
                                                    U nas tak często ;p że każda ma inne zdanie smile ale dzięki temu nie jest nudno smile
                                                    Kiedy masz wizytę w Klinice potwierdzającą ciążę? Może warto lekarza zapytać co sądzi o takiej pracy>?
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:08
                                                    Adakarola: ja połowkowe mam w piatek wieczorem smile a Ty chyba jakoś dzień przede mną?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:14
                                                    Karola a Ty jesteś już po połówkowych? Jakoś mi świta że koło 20.03 miałaś robić...
                                                    dziewczynki to ja się pochwalę swoimi nabytkami allegrowymi (mam nadzieję że jak przyjdą to się nie okaże że to szmaty ;p)

                                                    Tekst linka

                                                    ps, wstawiam jeden bo nie wiem czy się wyświetli
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:15
                                                    podejśćie drugie ;p
                                                    https://img03.allegroimg.pl/photos/oryginal/40/69/17/91/4069179148
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:18
                                                    udało się smile więc jeszcze to:
                                                    https://img10.allegroimg.pl/photos/oryginal/40/54/64/35/4054643546

                                                    i to:
                                                    https://img03.allegroimg.pl/photos/oryginal/40/65/92/99/4065929905
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:22
                                                    Boska Jola, sorry, ja zawsze coś u ciebie pomylę... Wiedziałam, że jest dzień różnicy między nami, ale byłam pewna, że masz przede mną połówkowe, a nie po mnie., To w takim razie ja pierwsza.
                                                    Lili - ja w czwartek. Udało się ze zdjęciem za pierwszym razem. Piękne smile. Chociaż moją uwagę zwrócił również powalający nick pani sprzedającej wink. Wrzucaj więcej!
                                                  • nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:36
                                                    cześć Dziewczyny smile czy jest moze wsród Was któraś po udanym IVF w Invicta Warszawa?
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:49
                                                    Lili, jak wstawiasz fotki? mi jakos nie wychodzi sad
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:50
                                                    Zeberka od PIerdusi urocza smile moj M tez nabył kilka sztuk na allegro, mam nadzieje,ze beda w dobrym stanie.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 11:54
                                                    Tak smile pierdusia ma fajny nick smile
                                                    zdjęcia wstawiam przez "img" tylko musisz je mieć gdzieś w necie. jak sama robisz to musisz wrzucić na fotosik albo coś podobnego.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 12:08
                                                    Lili - cuda, cudenka wink ja wlasnie wczoraj nabylam dwie podobne pizamki zeberki... piekne to wszytsko...
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 10:42
                                                    Kala82fior, wiem, ze tu juz ktoras z dziewczyn pisała, ze praca, stres nei ma tak duzego wpływu.
                                                    Ja przy pierwszym podejsciu, brałam zwolnienie i do swiezego transferu i do krio - w sumie 3 razy, ciazy z tego nie było. Teraz w listopadzie po transferze na drugi dzien poszłam do pracy, akurat byl ciezki czas, siedzialam do godz 22 chyba, mialam mnostwo roboty, prezentacji, ogolnie stresujaco. Jak widzisz w suwaczku, udalo się. Moim zdaniem liczy sie nastawienie, ustal sobie, ze priorytetem jest ciaza, robote trzeba zrobic i tyle. Uwazaj na siebie: nie bierz gorących kapieli, zadnych lekow, nie dzwigaj, nie uprawiaj ekstremalnych sportów itp... Praca nie powinna zaszkodzic smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 12:43
                                                    Karola - ale piekne te ciuszki !
                                                    Kala - dobrze mowi Karola, super jakbys jakos wymiksowala sie z tych dyzurow - a tak to normalnie zyj i jak Boska podpowiada - nie brac kapieli goracych, nie farbowac wlosow i uwazac na siebie smile
                                                    lili- sliczna zebra smile
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 13:52
                                                    Dziewczyny zamienilam się z kolegą na dyżur. Następny wg planu od 11.04 ale do tego czasu z lekarzem pogadam no i może w końcu oficjalną ciążę u mnie ogłosząwink Zazdroszczę wam wybierania tych ciuszkow ... pięknie .... takie małe cudenka smile
                                                    No i gratuluje wszystkim dobrych badań prenatalnych smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 13:54
                                                    Karola- ja chcę taką sukienkę i sweterek!!!!! Prześliczne!!!
                                                    Lili - zebra i to niebieskie powalające!
                                                    Kalafiorek - to ja podam najtrudniejsze rozwiązanie - a nie możesz się hmmm nie denerwować pracą. Zastosować taki tumiwisizm - czyli robię swoje, ale się tym nie denerwuję i nie wkręcam bo to tylko praca. Gdyby udało Ci się opanować ewentualny stres to w sumie praca informatyka nie jest mega ciężka i ciążo-szkodliwa. No szkoda, że ten doktorek i wizyta serduszkowa nie w tym tygodniu, ale cóż - tego się nie przyspieszy.
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 14:18
                                                    Koraliku Na codzień to może faktyczne moja praca nie jest taka mega stresujaca i dlatego ogólnie chce pracować. Ale ja zajmuje się serwerami bankowymi a nikt nie chce żeby komuś bankomat nie działał czy karta platnicza albo serwis internetowy bankowy....więc jak jest awaria to jest mega stres...i nacisk na rozwiązane problemu w krótkim czasie...bywa ciężko...każda minuta niedostepnosci usług dla klientów to miliony złoty stary dla banku...presja bywa nie do zniesienia smile Ale teraz mam inne zadaniesmile Urodzić zdrowego dzidziusia i na tym muszę się skupić smile
                                                  • monika.j.76 moja fauna i flora 25.03.14, 15:58
                                                    Ja myślałam, że mnie pogonicie z tym bajdurzeniem o bagnach, a tu zdjęć chcąwink Mówicie, macie;

                                                    Burzyn, rozlewiska Biebrzy
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/NSBHFpZS7VI9OsaNKB.jpg

                                                    Tykocin, rozlewiska Narwi
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/yhfHEk6M7JaH52RrfB.jpg

                                                    Łoś, który wybiegł nam przed autem, a ja w szoku i zdjęcia nie zrobiłam, bo miałam obiektyw 400mm i mogłam tylko rzęsy co najwyżej zrobić, hahha, więc ganiałam za nim po lesie i to jest jedno, które dałam radę złapać ostrość przez te krzaczorywink
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/efBBxByNPow3JuVbKB.jpg

                                                    Dzięcioł czarny, który odwiedzał mnie zimą i obrabiał chore brzozy
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Ji30OYhWSLbIp30bmB.jpg

                                                    Kaczki krzyżówki, które co roku przylatują do nas pod dom i mają po kilkanaście kaczątek, które dokarmiamy. Jak widzą, że wracamy z pracy, to na drodze czekają, bo wiedzą, że dokarmianie będziebig_grin
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/2wCoL8ufmevKJfascB.jpg

                                                    W pogoni z gęsiami
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/pPV3vlohEMpl8zUiUB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/fYQTlWabEoKkRkWnlB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/6fiz2Zr9xRd1bhaBvB.jpg

                                                    A to nasze bagienko pod domem i żaby moczarowe
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/KKUGDszU17T5irAKHB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/dLje3rYaaFlsYh6p6B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/n3ENUIJ4OFPCW8baOB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/IS8cRc1cDbZAopGRPB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Kx4G69N6Jy5DK1zjRB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/RA0GRRLnx5uwSabAIB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/IwvN1JfaM8aKqFbZ9B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/2lR0ho42hZDMAbhkEB.jpg

                                                    Bóbr nad Narwia miał nas gdzieśwink
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/AlQHKE2SI7OdjIOUoB.jpg

                                                    Żurawie, które krążyły nad naszym domem, wkleję innym razem, jak siostra zdjęcia mi pozmniejsza, bo tu wchodzą do 12mln pix, a mój aparat działa 18.

                                                    To tyle z relacji z przyrodniczych. Przede mną ostatni wypad na bagna w pogoni za tokującymi batalionami (dubletami), to jest dopiero widowiskosmile Zawsze na majówkę tokują, ale w tym roku wiosna szybko przyszła, po łagodnej zimie, więc może wcześniej zaczną?

                                                    Laski, 70 dni mi zostało!!! a tylko co 100-dniówka byłabig_grin

                                                    Ciuszki piękne! Taką zeberkę ostatnio wypatrzyłam na allegro, ale stwierdziłam, że mam już jedną zebrę i tyle ciuchów dla małego, że odpuściłam, super, że Ty kupiłaśbig_grin

                                                    Sekatora uroczyste przekazanie mężowi, odbyło się dzisiaj, jak wstałam z tak bolącymi palcami, że się zryczałam jak bóbr. Dziewczyny, korzystajcie z dobrodziejstw drugiego trymestru, róbcie ile się da i wszystko na co macie siłę i ochotę. Teraz jest tragedia. W pierwszym straszne mdłości, a teraz wielki brzuch, który przeszkadza we wszystkim, puchnące nogi, skurcze, napinający brzuch, kopiący o każdej porze dzieć, sikanie co chwila, bezsenność, w ciągu dnia brak energii... nie mam na szczęście dwóch dolegliwości chyba jednych z najgorszych, nie powiem na głos, bo jutro mnie dopadnąwink ale podpowiem; na pierwszą bierze się Manti, a na drugą Proctohemolantongue_out Trzymajcie kciuki, żeby to przynajmniej ominęło mnie szerokim łukiem, no i oczywiście Was moje szanowne Koleżankibig_grin
                                                    No piękną mam jedynie buzie bez ani jednego pryszcza i włosy w zbędnych miejscach, albo się wytarły, albo wchłonęły? a na głowie piękny busz, po prostu gąszcz, wcale włosy nie wypadają!

                                                    Gratuluję kolejnych udanych wizyt, cudownych wieści nigdy dośćbig_grin

                                                    Jak coś pominęła, to nie gniewajcie się, ale ja teraz zapominam w sekundę co chciałam powiedzieć. Teraz idę rozwiesić kolorowe małego, a potem doczytam co pominęłam i uzupełnię jak coś. Buźka.

                                                    A! Dzisiaj u nas zimnica, a wczoraj jeszcze było cudnie słonecznie! Buuuuuu.
                                                  • lili.80 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 16:04
                                                    Monia ależ pięknie te zdjęcia i obiekty fotografowane wink Aż się chce tam jechać i wszystko na własne oczy obejrzeć..
                                                  • adakarola111 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 16:07
                                                    eeee yyyyy, kiedy można Cię odwiedzić??? Żartuję, pięknie. Jestem zachwycona.
                                                  • boskajola Re: moja fauna i flora 25.03.14, 17:15
                                                    Monika, fotki fajowe smile ale zab to ja nie lubie, oj bardzo nie lubie, co gorzej panicznie sie boję smile
                                                  • aeriss Re: moja fauna i flora 25.03.14, 17:22
                                                    Ja zab tez sie boje, ale ogladac z daleka na zdjeciu lubiesmile
                                                    A co do obu przykrych dolegliwosci - to mialam obie w poprzedniej ciazy, po porodzie - masakra normalnie- ja uzywalam posterisan i przeszlo zupelnie. teraz mnie jeszcze nie dopadly smile
                                                  • monika.j.76 Re: moja fauna i flora 25.03.14, 18:28
                                                    Gośkab, trzymam kciuki za prenatalne, jeszcze tylko 1,5tyg, super! i dużo leż przy tym krwiaku, aż się nie wchłoniesmile

                                                    Kalafiorek, nie pomogę ze zwolnieniem. Ja miałam ciężką pracę fizyczną i psychiczną, na czas i dużo chemii, gipsu i metalu. Dostałam tydzień na dokończenie prac i rozliczenie się z zobowiązań i tak już od października, gniję w domu na L4.

                                                    Żab się nie boję, ale brzydzęwink Gdyby jakaś na mnie wskoczyła, to uwierzcie, leciałbym po wodzie jak Jezus. Ale te są tak cudownie błękitne i takie odgłosy wydają, że takie straszne nie są.

                                                    Tereny nasze są piękne, a należą do Polski. Trzeba tylko ruszyć doopkę i pozwiedzać to co naszewink Podlasie jest zielone i spokojne, blisko na Mazury. Ja mieszkam 12km pod Białymstokiem. Nasze tereny tak na dobrą sprawę poznałam dzięki szkole fotograficznej i organizowanym przez nią plenerom. Tak więc, Parki takie jak Narwiański, Biebrzański, Białowieski i Wigierski-jeziora, zaliczone. Jest gdzie pojechać i spędzić aktywnie czas. Jedyne co jest na minus, to, że nad morze i w góry mamy daleko. Dlatego jak jeździmy na urlop, to tam gdzie mamy to dwa w jednym, a że ja lubię patrzeć na góry i pluskać się w ciepłym morzu, to najczęściej lądujemy w Grecji, Chorwacji, Turcji, itp., i tak sobie moczę zadek w ciepłym morzu patrząc na górywink Jak zgłodniejemy to na owoce morza do tawerny, mniam.
                                                    O f**k, miałam poszukać dokładnego przepisu na krewetki w sosie! Nie bijcie, plizz.

                                                    Leśna to ja jestem od roku, bo moja mega-giga-hiper-fobia dotycząca pająków, skutecznie mnie hamowała przed wstąpieniem do lasu, a mieszkam przy lesie już 6 lat! Teraz jak wchodzę do lasu, to włączam rentgen w oczach i z kilometra widzę te potwory, a mój mąż się dziwi jak ja to robięwink Jak idziemy razem, to mówię, po prawej brzydal, a po lewej prawdziwek, a przed nim kurkatongue_out On likwiduje brzydale z mojej drogi(na patyku przenosi w inne miejsce), a ja zgrabnie się schylam po grzybkibig_grin

                                                    No i ogarnia mnie totalna zmuła...O rety, rety, ale ciężko.

                                                    Co do dolegliwości, to pozostaje mieć nadzieję, że po ciąży wszystko przejdzie i szybko o tych niedogodnościach zapomnimy!
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 16:28
                                                    Część ja po mega sterujących dniach pełnych ogromnego lęku ,miałam wczoraj wizytę u pani doktor ,dostałam zakaz wycieczek na polną ,ponieważ okazało się że wcale nie krwawi ten drugi zarodek ,ponieważ on się wchłania i jest już dużo mniejszy tylko zrobił się krwiak ,który podobno nie jest rzadkością po invitro, ,,a błędna diagnoza kosztowała mnie mnóstwo strachu,dlatego rada że jak macie sprawdzonego lekarza to warto mu ufać ,bo niestety jak przyjedziemy na izbę przyjęć to niestety może być różnie,teraz tylko oczekiwanie na prenatalne 04.04 ,a pani doktor mówiła że niestety generalnie pacjentki po invitro zamiast się cieszyć ciążą to wkręcają sobie takie lęki ,Tak że dziękuje za wsparcie ,może z czasem oswoję swoje demony tak że pozdrawiam z optymizmem wszystkie dziewczyny a widzę że ciągle nas przybywa a od tego serce rośnie bo to znaczy że kolejne szczęsciary do nas się dopisują,i tak trzymać aby nas było jak najwięcej bo każda z tych ciąż mega raduje
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 25.03.14, 17:00
                                                    goska - krwiaczek sie wchlonie, tylko pewnie musisz polzec - generalnie super wiesci- Małe ma sie dobrze i tylko spokojnie smile
                                                    Monia - cos pieknego!!!Ale jakie ekstra fotki walisz!!!zaby boskie!!!Moje dziecko ogladajac powiedzialo: wow.. smilegdzie ty mieszkasz kobieto? piekna ta nasza Polska smile
                                                  • nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:11
                                                    dziewczyny moze ma któras do odsprzedania LUTINUS ? nawet 5-6 tabletek bedzie pomocnesmile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:16
                                                    Natalia ja niestety nie mam sad zużyłam do ostatniej sztuki smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:18
                                                    Ja tez nie pomoge - zuzyty w calosci - luteina mi zostala jedynie - wiec jakbys potrzebowala to moge wyslac.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:32
                                                    Natalia, a masz jakiś problem z receptą? Byle jaki ginekolog powinien ci bez szemrania ją wypisać.
                                                  • nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:34
                                                    adakarola - o tyle mam problem ,ze klinike mam daleko a zle wyliczylam do nastepnej wizyty dlatego szukam tutaj póki co smile
                                                  • nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 13:08
                                                    aeriss- czy ta luteina podjezykowa jest?
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 13:36
                                                    Monika przepiękne te zdjęcia jak z gazety !!!!!
                                                    Ciuszkiii megaa smile Ja mam zacne postanowienie że do 25 tygodnia nic nie kupię smile no ciekawe smile
                                                    Jakie macie typy wózków .. ja mam 3 ale drogie ;/
                                                    mamas&papas mylo
                                                    orbit baby
                                                    chicco imove

                                                    narazie tak sobie oglądam przez internet .. jeszcze mam duuuużo czasu bo wózek po 30 tyg kupię smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 13:40
                                                    i jeszcze stokke smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 14:45
                                                    Niunia, zarabiste sa te wozki smile) ostatnio jak przeglądałam allegro to najbardziej mi się podobają te z wyższej połki smile ostatnio mezowi i teściowej nadmieniłam ze wozek to bym chciała taki jak celebrytki mają np. anna mucha :p :p to maz mi powiedział ze chyba mnie pogielo ze kupe taki dorgi wozek, licze na teściową <lol>, pierwszy wnuk/wnuczka to może... big_grin
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:00
                                                    Monia - zdjecia boskie.... szczerze, nigdy nie sadzilam, ze tamte rejony sa tak piekne... bardzo duzo tutaj w uk ludzi z Twoich okolic i jakos nikt nigdy nie potrafil ich zareklamowac wink

                                                    Co do wozeczkow - ja juz licytuje, niecierpliwa jestem. Uparlismy sie na to cosatto giggle i znalazlam nowke, www.amazon.co.uk/Cosatto-Giggle-Travel-System-Sunny/dp/B008I39LII... dzisiaj sie dowiemy, czy bedzie nasz wink no i ciagle mi w glowie ta classica inglesina, ale wszyscy mi ja wybijaja, wiec zobaczymy wink
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:01
                                                    Jak zwykle link nie dziala, wiec cosatto giggle sunny wink
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:03
                                                    Audrey, już licytujesz wozek ? smile) ja jeszcze nic nie kupuje po prenatalnych zaczne się rozgladac za ciuszkami bo teraz na dobra sprawę to nie wiem co będzie, wiec nie kupie dla chłopca różu big_grin big_grin a i error wyskakuje po kliknieciu w podany przez Ciebie link smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:35
                                                    Dzięki dziewczyny za dobre słowo odnośnie zdjęćbig_grin uwielbiam fotografię, to moja największa pasja, a w połączeniu z jazdą do pięknych zakątków naszej planety...idealne połączeniewink

                                                    Co do wózka, ja byłam, jestem i będę klasycznatongue_out Mnie te nowoczesne cuda nie podchodząwink fajne, ale to nie moja bajka... ale wiem, ze wielu kobietom bardzo się podobają, a na te klasyczne nie mogą patrzeć, więc nic w przyrodzie nie giniewink Ja kupiłam Roan Marita granatowy na średnich czarnych kołach za 280zł i jestem przeszczęśliwa. Mi ogólnie do szczęścia niewiele trzeba, ostatnio w Stonce kupiłam Małemu dwa miśki w przecenie po 7zł i gęba mi się cieszy, ze mam dzięki temu paczkę chusteczek gratis,hihiih. O rety, czy to wygląda, jakbym na dziecko żałowała? Ale tego tyle jest do kupienia, ze na tym 10zł, na tamtym 20zł i już 30zł na np. piękne 2 ramersy tygryskowe na allegrobig_grin No dobrze kombinuję?
                                                    Ja zaczęłam pierwsze zakupy po 24tyg. Wózek kupiłam w25tyg, a z ciuszkami zaczęłam szaleć po 26, no rampers Kermit był ostatnitongue_out (ale nie obiecuję)
                                                    A to miśki Małego i ostatnie szmatki upolowane na allegro i tablicybig_grin
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/gm50RcHohF0z82dl1B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Gm2cfalYbIkBPKbhMB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/qmUl1iUqQPRpKkNWaB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/cvPQa5fSPoht4Pei5B.jpg

                                                    Teraz czekam na komodę kąpielową, dzisiaj dziewczyna miała mi wysłać. Tak więc lista wyprawkowa powoli się kompletujewink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:42
                                                    Olu - ja to uwielbiam okazje, wiec juz kupuje, jak cos wywesze w dobrej cenie. Zauwazylam, ze link nie dziala, ale to cosatto giggle sunny wink jakos po prenantalnych nie mam juz oporow, a wydatki sie rozkladaja i nie wydaja sie takie przerazajace wink

                                                    Monia - wcale nie uwazam, ze oszczedzasz, raczej, ze kupujesz z glowa i rozsadnie. Sama tak robie. Wole dobre wakacje niz mega inwestowanie w rzeczy wink tez szaleje w tanim armanim i na ebayu smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:47
                                                    Monia, te dwa duże miski po 7 zł ? upolowałaś ?? jeżeli tak to super okazja bo tej wielkości pluszaki chyba sa po 20 zł ?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 15:58
                                                    No właśnie one były z przeceny z ok. 20zł po Walentynkach, odprułam jakieś serduszka i krawato-muszkitongue_out Właśnie też powiedziałam mężowi, że to tanio i lepiej brać, niż potem żałować. Pierwszego wzięłam słonia, potem się wracałam po coś tam i chwyciłam jeszcze miśkabig_grin a co, jak szaleć to szalećtongue_out

                                                    Audrey, powiem Ci, że fajny ten sunny, serio, przyjemnie się na niego patrzysmile

                                                    Cieszę się, że mogłam Wam pokazać, ze w naszych rejonach jest dużo do zobaczenia. Może zabytków nie ma za wiele, ale właśnie nadrabiamy fauną i florąbig_grin
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:14
                                                    Audrey, niezła jesteś z tymi zakupami. Mi się póki co nie spieszy. Musze najpierw uporządkować garderoby, żebym miała miejsce na cokolwiek. Mój mąż za to chciał malować pokój malucha, ale wybilam mu to z głowy.
                                                    Na razie to byłam na swoich zakupach, bo rosne.

                                                    Wózek chce bugaboo donkey mono. Drogi, ale uparlam sie, mężowi się podoba to go będę miećwink nie wcześniej jednak niż w czerwcu/lipcu.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:20
                                                    Dziewczyny bylam u lekarza zeby mnie chociaz obsluchala i obejrzala no i gardlo i pluca mam czyste czyli glownie mnie wykanczaja te zatoki.. Przepisala mi oscillococcinum i euphorbium leki homeopatyczne,mowila,ze moge je spokojnie brac a Wy co myslicie?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:30
                                                    Bunia dobrze, że poszłaś do lekarza, ja bym zaufała. homeopatyczne nie powinny zaszkodzić smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:54
                                                    Lili.80 dziekuje za odpowiedzsmile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 17:11
                                                    Ola nie ukrywam, że też liczę na teściową ;p;p co ja poradzę że takie właśnie mi się podobają ? no nic smile
                                                  • bebeyim1 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 17:56
                                                    witam smile czy moze któras z Was ma do odstapienia luteine podjezykową ?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:04
                                                    Dziołchy, dobrze, ze każdej co innego się podoba, bo jaki świat byłby nudny, przewidywalny i bezpłciowy! Spoko, pamiętajmy tylko, żeby nie krytykować, bo to może odebrać radość z naszych wyborów, a po co psuć sobie wzajemnie humory? Przecież my się wszystkie tu lubimy chyba, prawda? Tak więc cieszmy się z naszych zakupów ile wlezie!
                                                    Mi osobiście na wózek też szkoda 5-6tys, nawet jakby mi teście daliwink Jak ktoś ma duuuuuuuuuuużo pieniędzy, to pewnie, szalej dusza, piekła nie ma. My musimy jeszcze oprócz wydatków na Małego jeszcze na parę rzeczy do domu wysupłać, a to huśtawka ogrodowa, a to kosiarka, a to komin obłożyć piaskowcem, itd. Dlatego staram się to wszystko pogodzić, żeby już nie odkładać tego w latach.

                                                    Cały czas nad tą elektroniczną nianią i monitorem oddechu się zastanawiam, bo ten materacyk, co kiedyś pokazywałam, to on na kilka miesięcy tylko, a wydawać 400zł na chwilę, to chyba jednak wolę nianięwink
                                                    Dlatego zobaczę ile kasy dostaniemy od teściów, bo oni boją się, ze w mój gust nie trafią i wolą dać kasę, i zapewne te pieniądze przeznaczę na nianiębig_grin

                                                    Bunia, zaufaj swojemu lekarzowi, przecież on nie chce dla Ciebie źlesmile Zdrówka!


                                                    https://lbdf.lilypie.com/TikiPic.php/EP5ohbk.jpghttps://lbdf.lilypie.com/EP5op1.png
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:56
                                                    No bo to tak jest że każdy woli inwestować w co innegosmile ja np nie będę oszczędzać na foteliku samochodowym i na niani z monitoringiem. Nawet kosztem wózka i meblismile
                                                    A każdy lubi co innego i to też dobrzesmile a dzieki temu że dzielimy się tutaj swoimi opiniami i wyborami każda może skorzystaćsmile
                                                    Ja np zainspirowałam sie wózkowym wyborem Karoli smile nie kupuję co prawda tego samego bo mnie nie stać ale poszłam w podobny styl.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:14
                                                    Lili, a Ty jaką brykę wybrałaś?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:20
                                                    navington.com/produkty/caravel/
                                                    kusi mnie ten w jasnej "budzie" smile ale nie wiem jak będzie z praniem smile
                                                    i nie będę jednak kupować 3 czy 2 w 1 tylko potem kupię spacerówkę. Za kilkaset zeta można kupić bardzo fajne, lekkie i składające się spacerówki. Podobno gondoli się używa ok 6 m-cy a spacerówkę potem 2-2,5 roku. Więc wolę zainwestować w wygodną spacerówkę.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:36
                                                    Lili superrr ten w jasnej budzie !!! Ale cen nie widzę .. Baaaaardzo mi się podoba !
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:47
                                                    Niunia ceny są tutaj:
                                                    navington.com/cennik/
                                                    Na początku oglądaliśmy ten: navington.com/produkty/corvet/ ale nie miał skrętnych kółek. Dopiero na stronie wypatrzyłam że ten caravel ma skrętne i blokowane przednie koła. Wózek jest ogólnie ciężki więc jak ktoś musi go wnosić na 3 piętro to nie polecam. Nie składa się też w malutką kosteczkę jak niektóre, ale dla mnie to akurat nie problem smile
                                                    Bardzo mi się w nim też spodobał ten element "bujania". w innych z amortyzatorami trzeba była się nagimnastykować żeby pobujać wózkiem a ten jest bardzo bujany. Warto iść do sklepu (w świecie dziecka widziałam) i obejrzeć. Ja jak go odnalazłam to już mi się żaden nie podoba i każdy wygląda mało solidnie i plastikowo wink Ale jak już Monia mówiła nie to ładne co ładne tylko to co się komu podoba ;p
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:37
                                                    Dziekuje dziewczynysmile juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogla tak jak Wy spokojnie planowac zakupysmilepoki co ciagle martwie sie o dzidziusia i nie moge sie doczekac kolejnego usg!
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:45
                                                    Oj lili, piękny! Tak jak Karoli! Zazdraszczam, ale tak szczerzebig_grin Jasna buda cudna, ale jak z utrzymaniem czystości, to nie wiem?
                                                    Ja też właśnie kupiłam tańszy z gondolą, bo spacerówkę mam odkupić od siostry, a wiem, że jest super lekka i składa się jednym ruchem. Do ego mojego muszę tylko adaptery kupić do fotelika, który też od siostry mam dostać, bo musi kupić już większy dla swojego Antka.

                                                    Bunia, doczekasz się i Tybig_grin I nie martw się na zapas, kiedy masz nast. usg?
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:55
                                                    Monika nastepne usg mam dopiero 18.04. Musze jeszcze troche wytrzymac to bedzie jakos 11 tc smileoby szybko zlecialo!
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:57
                                                    Zleci, zleci. Odliczamy razem, ja mam 16.04. (34tc).
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:03
                                                    Bunia pewnie że zleci smile ja mam 12.04 (16t)
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:07
                                                    czy mogę dołączyć do Was?
                                                    Ja co prawda nie po in vitro,ale po inseminacji.
                                                    Po drugiej nam się udało.
                                                    Obecnie jestem w 14 tc. Jestem po badaniach genetycznych, tych podstawowych i wszystko na szczęście w porządku. Na razie się trzymam dzielnie, bo nie kupiłam nic, ale za to na allegro mam mnóstwo rzeczy w obserwowanych smile
                                                    Kolejna wizyta 21.o4. Mam nadzieję, że maluszek zdradzi płeć. Wtedy powoli chyba zaczęłabym coś kupować smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:10
                                                    Zoselin witamysmile in vitro, iui czy ciaża naturalna-co za różnicatongue_out ważne że wszystkie jesteśmy ciężarówkamismile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:12
                                                    Super ze jest nas coraz wiecej smile
                                                    Lili twój suwaczek ,,twoja macica zmieniła sie w salę gimnastyczną ,, hehe dobre smile
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:12
                                                    lili.80 napisała:

                                                    > Zoselin witamysmile in vitro, iui czy ciaża naturalna-co za różnicatongue_out ważne że w
                                                    > szystkie jesteśmy ciężarówkamismile

                                                    Dziękuję smile
                                                    Niesamowite, że wreszcie się udało. Taka radość....

                                                    Mam pytanie dziewczyny. Czy wszystkie ubranka kupujecie w najmniejszym rozmiarze??
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:21
                                                    Ja do tej pory kupiłam 62 i 68.. Pewnie powinnam kupić jeszcze kilka 56..
                                                    Zoselin napiszesz cos wiecej o sobiesmile?
                                                    Niunia czasem to plumkanie wyglada jakby fikołki Mała robiła big_grin
                                                    Apropos dziewczynki brzuchatesmile jak jest z tym spaniem na prawym boku? Bo wyczytałam że niewskazane z powodu uciskania na jakieś żyły i grozi niedotlenieniem dziecka.. A ja na lewym nie daje rady spać bo mi noga drętwieje uncertain i teraz nie wiem czy sie męczyć czy olać internetowe mądrości..
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:29
                                                    lili.80,
                                                    tak pokrótce to jestem z lubelskiego. Jestem rocznik 87, więc 31 marca będę miała 27 urodzinki.
                                                    U mnie były problemy z jajnikami, miałam zdiagnozowaną niewydolność jajników, problemy z owulacją, do tego u męża przeciwciała, których dosyć szybko się pozbyliśmy smile
                                                    No i jest ciąża smile

                                                    62 i 68? Kurde, a ja tylko teraz najmniejszy oglądam... ehh... sama nie wiem od czego zacząć. Tyle tego jest wink

                                                    Z tym spaniem to ja też to czytałam i sama nie wiem co o tym myśleć. Na ostatniej wizycie miałam zapytać lekarza,ale zapomniałam...Ja śpię sporo na wznak. Sporo na boku.
                                                    Kiedyś wyczytałam, że gdyby maluszkowi było niewygodnie to na pewno dałby znać...
                                                    ale chętnie poczytam, co inne dziewczyny powiedzą na ten temat.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:37
                                                    Ja założyłam że lepiej większe to dorośnie niż mniejszesmile
                                                    Super że inseminacja sie udałasmile za którym razem? My też próbowaliśmy ale bezskutecznie.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:42
                                                    Za 2... albo za 3. Nie wiem jak to liczyć, bo była u nas taka sytuacja. Przygotowywaliśmy się do 2 podejścia, pęcherzyki rosły, aż pewnego dnia lekarz kazał mi oznaczyć poziom estradiolu, no i załamka... jednego dnia 59, a już kolejnego zaczął spadać.
                                                    Więc lekarz powiedział, że nie ma sensu podchodzić do inseminacji. Udało się za następnym razem smile
                                                    Hm.. może masz rację z tymi rozmiarami.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 20:47
                                                    Witam Nową Koleżankębig_grin

                                                    Ciuszki 56 tylko kilka sztuk, bo na początku dziecko szybciutko wyrośnie. 62 i 68 trzeba więcej. Moja koleżanka, dziecka w ani jedno 56 nie zdążyła ubrać, bo dziecko duże się urodziłowink

                                                    Spanie na prawym boku...Pytałam lekarza i powiedział, że nic się nie stanie jak chwilę pośpimy na prawym boku, a jak będzie ucisk, to poczujemy i same się odruchowo przekręcimy. Potwierdzam. Tak więc bez panikiwink
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:04
                                                    Moniu ale u mnie to nie chwila... Ja bym mogła cały czas na prawymuncertain no nic.. Bede probować na lewym.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:10
                                                    Ja też lili całe życie na prawymwink wcześniej dawałam radę z pół nocy przespać, ale teraz noga drętwieje i się budzę...i muszę zmienić bok, często też na plecach teraz śpię, ale tez do czasu, bo tyłek drętwieje,hihiih
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:52
                                                    No to dziewczyny fajnie sie sklada jedna po drugiej mamy usgsmilea co do tego spania na lewym boku to slyszalam,ze tak trzeba od 2 trymestru? Kurcze ja tez nie wiem jak podolam bo zawsze spie na prawym boku i to jeszcze zwinieta w kuleczke z kolanem pod broda hehe z czasem brzuszek juz pewnie nie zezwoli mi na moja ulubiona pozycje wiec chyba do tego lewego boku to trzeba bedzie mnie przywiazac hehe
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 21:56
                                                    też czytałam, że zalecane spanie na lewym boku od II trymestru.
                                                    Ja jak śpię na boku to też uwielbiam sobie zgiąć nogi.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 22:52
                                                    Czołem Lalki smile
                                                    znowu jak sobie zrobiłam całodzienne wychodne to jest tu szał, co? wink
                                                    No bo najpierw rekolekcje, potem zaraz Mupety, potem zakupy, potem wróciłam o 17 i zaraz znajomi nas wyciągneli do knajpy na kolację i teraz dopiero jestem. Ponad 12 godzin - a ja dzisiaj chyba zaczelam 7 miesiac! smile
                                                    Muszę Wam powiedzieć, że Mupety średnio śmieszne, ale spoko. Zrobiłam jazdę w Multikinie. Na sali - łącznie z Tosią wink 9 osoób - żadnych lekko niedosłyszących emerytów, a głośność taka dudniąca jak dla głuchoniemych. Najpierw zakrywałam brzuch kurtką, żeby chociaż Tośce wyciszyć, ale po 5 minutach stwierdziłam że ja padnę na uszy bądź ból głowy i poszłam do obsługi, że niech ściszą bo mi się dziecko w brzuchu boi wink I przyciszyli smile i było OK. Taka waleczna matka się zrobiłam wink
                                                    co do zakupów - ja tam wyznaję we wszystkim zasadę: żyj i daj żyć innym. Pytają o opinię i radę to mówię, nie pytają, to się staram nikomu przykrości celowo nie robić. Ale wydaje mi się, że zarówno podejście "ekonomiczne" jak i szaleństwa zakupowe w przypadku dziecka ma swoje uzasadnienie i jest OK smile
                                                    Niunia, Monia, Bunia - ja kolejne USG - takie z wizytą mam 15.04 - 30i0 czyli 31 tydzień więc też blisko Was smile Monia - oszukujesz z tygodniami - liczysz po ludzku i po logicznemu a nie po lekarsku wink a ja zawsze patrzę na Twoje i odejmuję 3 smile
                                                    Cześć Zoselin - miło powitać. Młodziaczek też jesteś smile A odpowiadając o ciuszkach - ja na razie w lumpeksie biorę co mi się spodoba - od rozmiaru 50 do 72 chyba wink a potem będę wykreślać co mam w odniesieniu do listy niezbędnych rzeczy i dokupię normalnie co będzie potrzebne. Chociaż mam jeszcze dostać ciuszki od przyjaciółki, więc może to jakoś wszystko potem ogarnę.
                                                    Ja wyprawkowo nadal w proszku - ale czekam na remont sypialni - za miesiac i wtedy zaczne ostro.
                                                    Lili - ja staram się spać na lewym i mam podobne dylematy. Kładę się na lewym, pod plecy jako granicę, podpórkę podkładam twardego rogala i nie ma bata - na prawy się nie przewrócę, ale na wznak czasem tak. Natomiast są to faktycznie dylematy II i III trymestru wink
                                                    czy ja tu dziś nie widziałam Karoli? i coś Boskajola też jakoś się nie ujawniała? smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 13:50
                                                    Heja.
                                                    Cisza jak makiem zasiał...

                                                    Koraliku tu masz miesiące, ja się tych tygodni trzymamwink

                                                    do 4,5 tc- 1 miesiąc
                                                    4,5-9 tc- 2 miesiąc
                                                    9-13,5 tc- 3 miesiąc
                                                    13,5-18 tc- 4 miesiąc
                                                    18-22,5 tc- 5 miesiąc
                                                    22,5- 27 tc- 6 miesiąc
                                                    27-31,5 tc- 7 miesiąc
                                                    31,5- 36tc- 8 miesiąc
                                                    po 36tc- 9 miesiąc


                                                    Waleczny Koralikutongue_out Twoje Mupety średnie, a mój ramersik kermitowy dzisiaj przyszedł i jest cudny,lalalallla. Piękne wiosenne kolory i nówka! Tylko to rozmiar 74, więc na jesień będzie albo zimę?

                                                    Czyli od 15.04. ciągłe relacje z wizytbig_grin
                                                    Czemuż oszukuję z tygodniami? No liczę, liczę i liczę i wyliczam ,że będę na wizycie w 34t i 1d na wizycie...no popraw mnie. Ja zaczynam tygodnie od wtorku.

                                                    Słońce wyszło!!! I dzisiaj cieplejbig_grin

                                                    Co do wózków, to ja byłam napalona jeszcze na ten, ale używanego nie widziałam w sprzedaży;
                                                    www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=6268&
                                                    A, na dół kupię takie łóżeczko. Na taras będę mogła postawić i na wyjazdy na wioskę będziesmile
                                                    allegro.pl/graco-lozeczko-turystyczne-contour-electra-i3943143513.html
                                                    Dzisiaj pobiłam rekord, wstawałam w nocy 9 razy na spuszczanie uczuć!!!
                                                    Ale dobra wiadomość, chyba magnez zaczyna działać, bo dzisiaj ani jednego skurczu w łydkachbig_grin

                                                    Spadam na spacer z psem, miłego dnia!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:25
                                                    No cisza, też tak od rana kukam i nic. Ja mam dziś spadek formy psychicznej i focha.
                                                    Tosia zamiast kopać jak piłkarz (wczoraj była meeega aktywna cały dzień aż chciałam, żeby poszła spać), to dziś się leniwie przewala i nic nie kopie - ja jestem trochę na tym punkcie przewrażliwona ze względu na serduszko - wkrętka: czyżby nie miała siły kopać? Ale w sumie ona teraz ma tak co drugi dzień - jeden mega aktiv, drugi leniwie...
                                                    Po drugie - kot miał dziś sensacje w nocy - raz na pol roku tak ma i zasrał i zasikał kanapę - dodam - nie ze skóry - wsiąkło - śmierdzi. Mąż chce go zabić.
                                                    Po trzecie - zbliżają się moje urodziny a ja co roku 2 tygodnie przed łażę poddenerwowana. Brrr, wrrr.
                                                    Wózek - cudowny i dokładnie z tym fotelikiem, który chciałam. Wielka szkoda, że nie ma używek. My mamy jakiś dostać od kumpeli i mój M uważa że bez sensu kupować skoro jakiś jest. I mówi, że jak nam nie będzie grał to się wtedy kupi, a ja bym wolała kupić używkę ale taką jak chcę bo ten kumpeli - no nie do końca mi leży, a fotelik i tak musimy dokupić.... Uch!

                                                    A tygodnie - Ty liczysz po ludzku i logicznie - rozpoczęte, a mnie lekarka ciągle przestawia na skończone. Jeśli teraz masz skończone 30 i 2, to w dniu wizyty, którą masz za 3 tygodnie, będziesz miała skończone 33 i 1 - czyli po lekarsku 33, a po ludzku będziesz w 34. Ja tez wolę te po ludzku, ale mówię Ci - zawsze mnie lekarka z położną naprostowują wink Ale jakby nie patrzeć czy po ludzku czy po lekarsku - skoro skończyłam już 27 tydzien - to jestem w 7 miesiącu! smile
                                                    No ja myślę, że Kermiś cudny!!!!!!!!!!
                                                    To jak Ty na spacer to ja do osiedlowego lumpeksu smile bo od tego focha to nawet na basen nie mam ochoty.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:37
                                                    Koraliku co sie Tosi dziwisz,wczoraj sie napracowala to dzis ma labe hehe no i mamusi troche luzu dajesmile a pewnie popoludniu albo wieczorem znowu sie rozbrykasmilenie wiem czy to prawda czy mit ale moje siory i znajome mamuski opowiadaly mi,ze jak w ciagu dnia wiecej chodzily i cos robily to dzidzie sobie spaly i nie kopaly,a potem jak mamusia chciala spac to zaczynala sie zabawa i brzuch caly latal hehe podobno chodzac kolyszesz dzidzie i to Ja usypia a jak Ty sie kladziesz to dzidzia sie budzi bo Jej sie nudziwink tak mi przynajmniej mowilysmile a i jeszcze jedno co z reszta sama dobrze pamietam,moje siostrzenice uwielbialy glosna muzyke,wtedy to dopiero zaczynaly tance w brzusiu hehesmile a teraz takie duze kobietkismilenajstarsza bedzie miala 18-stke,srednia 17,a najmlodsza skonczyla 14smile moje siostry sa ode mnie starsze od 12 i 9 lat ale dosc szybko zaczynaly hehesmile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:14
                                                    Koralikowa Ty Nasza Waleczna Matko, wdech wydech, wdech wydech. Błagam Cię o spokój w związku z ruchami, ilością i siłą. Te ruchy w Twoim tygodniu jeszcze takie są, czyli raz są, a raz nie ma, tak jak piszesz. Ja widzę teraz różnicę, od 30 to istny szał kopniaków, przeciągnięć, muskania, pukania, czkawek, no wszystko, aż chcesz spokoju! Ciesz się,że masz jeszcze co drugi dzień spokojniej, bo jeszcze chwila i zatęsknisz za tymtongue_out To tyle moich mądrości w tym temaciewink

                                                    Kota sama bym zabiła, hahhaha, ale współczuję szczerze. Ja mam całą chałupę oszczaną przez zalotników mojej puszczalskiej kocicy. Dawał czterem w sumie! Mała niezdecydowana dziw*a, a teraz jak popadało, jest taki smród!!!
                                                    Kota mojego bezjajecznego też jeszcze chwila a zabiję, biega mi po dachu i niszczy wióry osikowe, mój mąż każdego dnia wymownie na mnie patrzy, ze to już czas oddać kota w dobre ręce, albo on sam to załatwi. Tak więc, na Święta zostanie wywieziony na wioskę do męża rodziców. Ostatnio zostawiłam uchylone okno w łazience, a ten dziad po dachu, otworzył okno i wlazł...i nasrał na wykładzinę w mojej sypialni, to nawet nic mężusiowi nie wspomniałam, bo miałby radochę do wypominania, a co mu będę się podkładać???

                                                    Co do tygodni, nie załapałam...masz rację i zgadza sięwink Gratulacje z okazji wbicia się w 7 miesiąc!

                                                    Urodziny....ciężki temat nawet dla mnietongue_out no,a le trzeba przeżyć, wyjścia innego nie mawink
                                                  • makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 14:53
                                                    Monika - ciągle tu do was zerkam, bo pełno u was dobrej energii...znalazłam jeden wózek Venezia całkiem niedaleko chyba od ciebie? tablica.pl/oferta/wozek-dzieciecy-venezia-2w1-jak-nowy-CID88-ID51zCN.html#dbede17d30 Ale ty już chyba kupiłaś inny? A pozostałe dziewczyny mają raczej za daleko...
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:11
                                                    Adakarola - ja po prosbie wink nawet pewna nie jestem, czy do Ciebie, ale chyba tak smile mam dzisiaj zajawke od rana na posciele dzieciece, i tak sobie szukam i szukam i w pl wszedzie to samo... Ty chyba wrzucalas linka kiedys do takiego fajnego sklepu z poscielami... przegrzebalam stare forum na szybko, ale nie znalazlam.... smile moze masz gdzies w zakladkach? Jak tak, to bardzo poprosze raz jeszcze smile
                                                    Ja u nas znalazlam takie i bardzo mi sie podobaja, ale cena bardzo mi sie nie podoba smile a i tak polecialam w te tansze... smile

                                                    www.ebay.co.uk/itm/New-East-Coast-Me-to-you-3-piece-Bedding-Bale-for-cot-cotbed-Tiny-Tatty-Teddy-/400616064308?pt=UK_Baby_NurseryBedding_RL&hash=item5d46940534
                                                    www.ebay.co.uk/itm/NEW-Next-Balloon-Friends-Bed-in-a-Bag-cot-coverlet-bumper-sheet-bedding-/151263776029?pt=UK_Baby_NurseryBedding_RL&hash=item2338060d1d
                                                    Czy naprawde trzeba wydac 250zl, zeby miec cos fajnego?
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:46
                                                    Ja śpię najczęściej na brzuchu albo bokach. Nie zwracam uwagi, czy to prawy, czy lewy, jak mi wygodnie.
                                                    Ciuszki będę kupować najmniejsze, córkę urodziłam miesiąc wcześniej, teraz tez może tak się zdarzyć.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:20
                                                    Audrey, no właśnie chyba trzeba wydać te ponad 200zł,żeby mieć coś oryginalnego i jedynego w swoim rodzajusad
                                                    Ten komplet z balonem cudny! I te kolory i motyw...bajkowe!

                                                    Wrzucę linka takiego, może któraś skorzysta?
                                                    allegro.pl/producent-2w1-lozeczko-kolyska-z-wyposazeniem-i4038472419.html
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:17
                                                    Makatko, do Wysokiego mam rzut beretemwink Problem w tym, że ja już właśnie mam wózek zakupiony, ale w tym koła odpadają na moje leśne tereny, ale cena super i kolor.

                                                    Zaglądaj i pisz koniecznie co U Ciebiesmile
                                                  • makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:43
                                                    Monia - u mnie z nowości - dzwoniłam właśnie do kliniki i są już moje wyniki przeciwciał. Przez telefon dowiedziałam się tylko tak ogólnie, że są ujemne, czyli jest dobrze, mój organizm nie zwalcza zarodka jak wroga smile a to, że ciąża się nie utrzymała miało widocznie inną przyczynę. Teraz jeszcze muszę kiedyś podjechać tam na powtórkę wymazów z szyjki i odczekać swoje do drugiego podejścia, ehh...
                                                    Dziewczyny - nie wiem czy lubicie książki w wersji elektronicznej, ale jakby któraś chciała, to mogę podesłać na maila Tracy Hogg "Język niemowląt". Ma tyle samo wielbicieli, co wrogów smile Jakby co, to odezwijcie się na makatka1981@wp.pl Pozdrawiam weekendowo big_grin

                                                    Novomedica Mysłowice
                                                    Program Refundowany - 02.2014 1 IVF (-) ciąża biochemiczna
                                                    Przyczyna - czynnik jajowodowy, masywne zrosty w miednicy małej
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:51
                                                    Makatka, to super wieści! Teraz cierpliwie czekamy i do dziełabig_grin Trzymam mocno kciuki za Ciebie(Was). Postaraj się tylko tak bez presji na sobie czy mężu do tego podejść. Nie mówię "wyluzuj", tylko na spokojniewink Jak nie tym miesiącu, to następnym...uda się, zobaczysz!
                                                    ps. Pamiętaj, mi dopiero za siódmym razem się udało dojść do takiego etapu, nadzieja umiera ostatniabig_grin

                                                    Ja poproszę na gazetowego( monika.j.76@gazeta.pl ), chętnie poczytam, aby wyrobić własne zdaniewink Wolę książkę w łapie i szelest przewracanych kartek, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi to co mawink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:02
                                                    Makatko - super wiesci... tylko trzymac kciuki nam pozostaje wink Monia ma racje, postarajcie sie na luzie (latwo sie mowi) ja cale hormony zaczelam jeszcze na wakacjach i w ogole bezstresowo do tego podeszlam... moze tez sobie gdzies wyskoczcie, odpoczac przed wink ksiazke ja tez poprosze bardzo wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:04
                                                    Makatko, brawo za to, że się nie poddajesz. Będzie dobrze, w końcu musi się udać.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:55
                                                    Makatka - trzymam kciuki i bedzie oksmile Ja tez wole papierowa wersje, a Tracy Hogg znam - uwazam, ze powinno sie ja spalic na stosie (książke oczywiściesmile) - ja jesrtem zdecydowanie w grupie wrogów, ale jak pisze Monia trzeba przeczytac i swoje zdanie wyrobic smile
                                                    Ja mam wypiekacz do chleba i pieke, ale ide na latwizne i z mieszanek z lidla - ale zapach cuuudny smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:57
                                                    Aeriss, a możesz coś więcej napisać o tej książce, bo nie znam ani jej, ani autorki i nie wiem, czy chcę wyrabiać sobie swoje własne zdanie. O czym to właściwie?
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 17:52
                                                    sorry, byl;am po Mlodego w przedszkolu ale juz odpowiadam:
                                                    Karola - Tracy Hogg - ja przeczytalam ta ksiazke jak ały mial ze dwa miesiace i wyszlo mi, ze wszystko robimy zle, bo nic nie jest tak, jak ona sugeruje..stresowalam sie strasznie, z placzem wlacznie..ona pisze o wychowaniu, ale nie wsluchiwaniu sie w potrzeby dziecka, tylko tak jakby mechanicznie..jak dziecko placze w okreslony sposob, to znaczy "to", jak w inny to "tamto"..jakby kazde dziecko bylo takie samo..ze snem to samo - jak ziewa trzy razy to juz trzeba je polozyc, jak dwa to juz za pozno...dla mnie porazka, bo ja przyjelam zasade, ze slucham dziecka i widze, czego potrzebuje. tylko sie niepotrzebnie stresowalam i dopiero maz mi przetlumaczyl, ze tyle dziecko przezylo i jest dobrze jak nam sie wydaje
                                                    Monia, Koralik - te mieszanki sa super - nawet moj alergik je bez problemu i strasznie duzy wybor - ciabatta, razowa, ze slonecznikiem..sa swieze dlugo, chociaz u nas nie przetrwa za dlugo, bo cieply zjemy smile, ale po ok. 4 dniach plesnieje - nie wiem, czy to dlugo. W sciereczce trzymany dluzej daje rade. W lidlu sa najlepsze te mieszanki jak dla mnie i nie trzeba piec w maszynie, w piekarniku tez mozna. One u nas sa przy pieczywie.
                                                    ola - ale Ci dobrze, mnie lenistwo dzis ogarnelo i obiadu jako takiego nie robilam smile
                                                    audrey - ja mam lozeczka z ikei kupione, biale, i sa super - nie wiem czy szczebelki wyciagane, ale fajnie wygladaja smile
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:04
                                                    Moje drogie, u mnie dziś dzien sielankowy. Rozkoszuję się ostanimi wolnymi daniami, bo w poniedzialek do pracy wracam - jeszcze na miesiac i pozniej juz wolne smile
                                                    Dziś mielismy usg polowkowe (ja chyba jako ostatania, z tej naszej pierwszej czesci) i wszystko jest dobrze, UUUUFFFF, jak się cieszę. Chlopak na 100% potwierdzony, więc dalej glówkujemy z imieniem: Franek albo Kostek smile Maly wazy ok 350 gramow.
                                                    Co do ciuszków, to ja na razie nic nie kupuje, i tak ju mam całą szafę - dostałam od znajomych i chyba na pierwszy miesiac mam ze 30 bodziaków, po kilkanascie kaftaników i spioszków, jestem przekonana, ze nie zalozymy tego wszystkiego.
                                                    Posciel przesylalam kedys i nawet tania jest tu strawberry.com.pl/pl/posciel-3-elementowa . Mi sie podoba jak lubie takie bardziej klasyczne, nie przekombinowane.
                                                    Moj M jest bardzo w porzadku, kochany naprawde, no moze poza faktem, ze wlasnie nazwal mnie "bufetową" smile ale naprawde niedlugo chyba przejde na rozmiar G/H!!!!!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:25
                                                    Boska Jola, czekałam na ciebie smile. Ale fajnie!!! Super, strasznie się cieszę że wasz kawaler zdrowy i ma się dobrze. Oba imiona ok, którekolwiek wybierzecie, będzie dobre.
                                                    Z pracą - podziwiam Cię szczerze. Oby miesiąc minął szybko. Musisz wyglądać zaj..iście, z taką figurą, fiu fiu smile.
                                                    Właśnie, zapomniałam o tym twoim linku. Zaraz luknę raz jeszcze.
                                                    Na jaką szkołę rodzenia finalnie się zdecydowałaś? Zostaliście u p. Kukulskiej?
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:39
                                                    Karola, tak zostalismy u Kukulskiej, zaczynamy 13/05 - ale ten czas szybko leci. Do naszych porodów niewiele ponad 4 mce smile Wybierasz sie na te targi mamaville? ja chyba zajrze, wydam troche kasy, a co smile
                                                    Ostatnio zaczelam sie zastanawiac, jaikie pieluszki - niby taki drobiazg (przy naszych wyborach wozkow i lozeczek) a jednak bardzo wazne. Gdzies wpadla mi reklama japonskich pieluszek smile www.mioki.pl/o-japonskich-pieluszkach, drozsze sa niz pampersy, a z drugiej strony duzo dziewczyn poleca te z biedronki. Ja chyba na pierwszy miesiac zainwestuje w te japonskie, ciekawa jestem..
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 19:41
                                                    Karola, przypomnij mi jeszcze, na kotra pozlozna sie zdecydowalas? ja dzis doczytalam opinie o tej swojej i juz sama nie wiem. Pisza, ze jest taka wycofana i raczej nie nawiazuje relacji, na pewno nie jest z tych "cieplych" ale ogolnie sa dobre opinie o niej.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:06
                                                    Boska, gratuluję pięknej wizyty!

                                                    Pościele klasyczne bardzo mi się podobają i chyba się skuszę, bo cena faktycznie już lepsza i bez tych zbędnych gadżetów. Mały Miś i Jabłuszko moi faworyci, uwielbiam połączenie błękitu i brązubig_grin

                                                    Jesteś z Warszawy. Wejdź na stronkę "zapytaj położną" ( nie mogę wkleić linka, bo pokazuje, ze spam). Ta położna wydaje się super i z pasjąwink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:25
                                                    O dzięki Monika, pierwsze widzę, ale super, bo jest 25 h darmowych kursów. Ciekawe, może uda mi się zapisać. Chet nie bym pochodziła, bo już zaczyna mi się nudzić w domu, szczególnie wtedy, kiedy sama spędzam czas, będąc na fochu na męża wink.
                                                    Boska Jola, nie wiem, gdzie wyczytałaś te inf o twojej położnej. Ja byłam strasznie zawiedziona, że jest zajęta, bo ja znowu trafiłam na same pozytywne komentarze. Wiesz, ja myślę, że to również zależy od chemii między dwoma kobietami. Każda z nas czego innego potrzebuje. Ja np. mkobiety konkretnej, stanowczej, babki z jajami, bardziej niż miziającej, głaskającej i gadającej jak najęta. Ja w końcu trafiłam do Katarzyny Grzybowskiej. Opinie ma bardzo dobre, wydaje się być spoko kobitką, jak chcesz możesz sobie obejrzeć kilka filmików w necie z jej udziałem, np. w dzień dobry tvn odnośnie naturalnych porodów. Zapytaj, może by cię przyjęła w razie czego.
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:57
                                                    Monia, Karola, tylko,z e do Kulksiej to ja ide do szkoly rodzenia, ona na porod mnie nie przyjela, porod do Lucji Talmy. Kukulska ma super opinie.
                                                    A co do poscieli, to moim faworytem tez jest niebiesko-brazowa z misiem.
                                                    Pieluchy japonskie gdzies mi chyba na FB wyskoczyky w reklamie, nie wiem, czy sa lepsze, nie moge znalezc skladu pampersów ani dada, a te japonskie wydaja sie byc bardzo naturalne. Genrlanie nei jestem "eko-szurnieta", ale zwracam uwage na sklad jedzenia i ostatnio kosmetykow. Przy pielegnacji dziecka mam zamair ograniczyc kosmetyki do pielegnacji, mokre chusteczki itp. CO do oliwiki, to juz chyba pisalam,ze ta HIPP jest najbardziej naturalna, wiekszosc ma oleje mineralne produkt uboczny podczas destylacji ropy naftowej.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 21:08
                                                    Japońskie fajne, wyglądają super, ale cena jest powalajaca. Może dla wypróbowania kupię jedną paczkę. Za inf o HIPP dzięki. To jest marka własna któregoś ze sklepów czy coś mi się porypało? Znajdę je w Rossmanie? Ja znowu zapomniałam, że ty u Talmy jesteś... Po raz kolejny Cię przepraszam za moje roztargnienie. Spróbuj zadzwonić do tej mojej, jeśli ci odpowiada. ps. mój termin po usg został przesunięty na 9 sierpnia smile.
                                                  • przyszla_mamuska Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 23:08
                                                    Czesc. A ja z doświadczenia na początek aż dziecko nie zacznie jeść zupek otp polecam białe pampersy. Jak sprobujecie to zobaczycie dlaczego są super. Dada ok ale to juz nie pampersy. Oczywiście na późniejszym etapie korzystałam z nich. Co do kosmetyków to też na początku miałam Hopp i uwielbiam je. Ale nivea też fajne. Później próbowałam nawet Johnsona bo wszędzie trąbka ze uczula, a mojej corce nic po nim nie było. nie polecam wanienek z szafkami tych w stylu regal bo są małe i szybko będziecie musiały zmieniać na większe. I tyle na chwile obecna wpadło mi do głowy smile pozdrawiam z szalejacym w brzuchu właśnie synusiem wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 07:33
                                                    Przyszla mamuska - dzięki za rady. Kosmetyki zostawię mimo wszystko na sam koniec, chyba, że w między czasie będą jakieś hiper promocje.
                                                    Boska - w razie czego możesz sobie wstępnie zarezerwować miejsce, na "w razie czego". Umowę podpisuje się ok. 36 tyg. dopiero.
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 23:17
                                                    Karola, Hipp - nie jest zadna "supermarketowa" marka, ale ja kiedys w LIdlu kupilam. Apropos, kupilam tez kilka ciuszków F&F i naprawde są super. Ta Twoja polozna ma bardzo dobr opinie, to dobry wybór. Ja jeszcze pomysle.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:47
                                                    Boska-super!!!imiona dwa fajne.
                                                    My uzywalismy pampersow ,Dada brat używa i zadowolony-to podobno pampers dla biedronki.Juz Wam pisze sprawdzone kosmetyki do wyprawki z mojej szkoły rodzenia:
                                                    -frida do noska
                                                    -sól fizjologiczna
                                                    -oliwka byle nie zapachowa i nie Johnson (uczulaja)-najlepsza oliwa z oliwek do kąpieli (łyżeczka)lub na mokre ciało byle nie na suche
                                                    -mydelko dla niemowląt-babuni,Bobas -ale pierwsze pół roku rzadko używamy,sama woda raczej
                                                    -krem do pupy -nie sudokrem,np.linomag a plus e,maść witaminowa,aliantan plus
                                                    -chustki do pupy-nivea sotf care,dzidzius,Bobas
                                                    Pampers
                                                    -krem do buzi -ja miałam mustele,z filtrami mineralnymi przez 1 rok życia,nivea na słońce,filtr 30 i w gore
                                                    -na zimę krem bez wody-na każda pogodę albo wazelina bez dodatków
                                                    -spirytus do pępka
                                                    -proszek do prania Bobas,dzidzius,lovela,
                                                    Ja juz pózniej używałam Musteli kosmetyków,bo alergia na inne wszystkie -do problemów skórnych polecam linie stelatopia-u nas tylko to pomogło-ale nie życzę alegrika😄
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:55
                                                    Własnie słyszałam, że Dada produkuje Pampers. Dzięki za kosmetyki. Czyli jednak Mustela. Będziemy próbować.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 20:03
                                                    Boska, dzięki za przypomnienie linka - myślałam wcześniej, że znajdę coś na allegro, ale niestety... Mam już swój typ z Twojej stronki i chyba zakupię 3 elementowy zestaw (oczywiście róziowy) + rożek + kocyczek do wózka, którym zastąpię koplet pościeli, bo chyba nie ma sensu... Poduszkę najwyżej dosztukuję później, zwykłą białą. Szkoda, że takowych nie ma do kompletu. Ceny nawet nawet, biorąc pod uwagę to, że nie liczą za przesyłkę. Pokażę tylko mojemu księciuniowi i sru, kupujemy, bo już głowa mnie boli od przeglądania tych pościelowych szaleństw.
                                                    O Mamaville pisałam właśnie, chyba przedwczoraj, idziemy na pewno. Obawiam się, że też wydamy co nieco, ale myślę, że warto będzie z powodu promocji i zniżek na tych targach. Może coś mnie nowego zainspiruję.
                                                    Przyznam szczerze, że pierwszy raz słysze o pieluszkach japońskich. Skąd masz namiary na te pieluchy?? Co jest w nich takiego niezwykłego? Ja czytałam mnóstwo na temat pieluch n a forach i tam jednogłośnie dziewczyny wskazywały na pieluchy Dada Biedronkowe. Ewentualnie na zmiany nocne z Pampersami coś tam &Play. I chyba tak też będę próbować.
                                                    Ja zaczynam tydzień po Tobie tę szkołę rodzenia przy Szpitalu. Zobaczymy, która lepiej trafiła smile.
                                                    Ja jestem na etapie zastanawiania się nad kosmetykami dla noworodków. Może doswaidczone mamusie coś podpowiedzą? Chodzi mi o kremy, balsamy, oliwki, ale te dla noworodków, które można stosować od urodzenia. Czy np. palmers się do nich zalicz, bo nie mam pewności?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 13:58
                                                    O widzisz, to mnie zaintrygowałaś, koniecznie muszę przeczytać!

                                                    A powiedz mi z tymi mieszankami do chleba...jak upieczesz, to ile czasu chleb jest świeży? Kiedy zachodzi pleśnią?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:19
                                                    Czesc Mamusie smile)) ja dopiero wrocilam z tarasu, cudne słoneczko jest, leżaczek, kocyk, podusia i drzemeczka była, obiadek zjedzony, kopytka własnej roboty i do tego gulasz z szyneczki i kapustka kwaszona z marchewką smile)) pychota, chyba sobie buziaka z lekka opaliłam bo czuje ze mnie zaczyna piec smile
                                                    Ja w poniedziałek odbieram wyniki krwi i moczu a we wtorek do doktorka lece smile

                                                    Makatka super wieści, walcz do końca, mi się udało za drugim razem smile

                                                    Buziaki
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:23
                                                    Kochane, pamiętajcie i o filtrach na twarz najmniej 30! Jeżeli nie chcecie mieć plam brązowych np. na całym czole albo wąsachwink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:46
                                                    Dobra rada Monia wink ja jak pisalam hormonki zaczelam na wakacjach i wrocilam z takim wasem pod nosem, ze zaden puder go nie ukryl... wink patrzec na siebie w lustrze nie moglam, nie mowiac o znoszeniu zarcikow ze strony meza i przyjaciolki wink az drze na samo wspomnienie wink

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 14:50
                                                    A to nie wiedziałam o filtrach, ja to gdziekolwiek bym nie wyjezdzala gdzie było słonko to nie uzywalam kremow bo mnie po kremie nie opalalo słoneczko smile ale teraz wezme pod uwagę krem z filtrem smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 15:03
                                                    Olu - ja tez z reguly najnizsze, bo mam ciemna karnacje, dlatego taka zaskoczona z wakacji wrocilam.... hormonki zmieniaja wiele wink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 16:24
                                                    Audrey - MAŁPKI NAJCUDNIEJSZE NA ŚWIECIE!!!! OSZALAŁAM! smile
                                                    Monia-Ty mała sadystko - tylko byś mnie po pupie biła, ale w sumie tłuszczyku mam mnóstwo - możesz bić wink Ale musicie się przyzwyczaić że ja sobie tak zrzędzę czasem wink
                                                    Słoneczko - na buzię filtr, ale na przed ramionka na 15-20 min dziennie - to nic - bo dzięki temu się wytworzy naturalna wit. D niezbędna w II i III trymestrze i nie trzeba jej będzie suplementować smile
                                                    Makatka - to dobre wieści, nawet bardzo dobre. Działaj Dziewczyno a jak będziesz potrzebować wsparcia - to wal tu do nas jak w dym!
                                                    Aeris - a ja mam taki mega łatwy przepis na chlebek, że wcale byś nie męczyła, ale na zakwasie i ten zakwas albo raczej jego brak to kłopot. Nie wiedzialam że w Lidlu gotowe mieszanki - muszę rzucić okiem.
                                                    Wszystkim Paniom zazdroszczę tarasów, leżaczków z kocykami i takich atrakcji, a Oleńkę to za opis obiadu bym zagryzła - czytałam bezpośrednio po wyjściu z basenu i ślina mi kapała jak psu marki wink bokser wink
                                                    Buziaki.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 16:58
                                                    Znalazlam malpki te wszystkie nawet z darmowa przesylka do uk lub pl, bo to firma Nojo z usa, ale cena i tak wysoka... zaczynaly sie od 60$ z tego co pamietam wink zastanawiam sie tylko, jak czesto trzeba prac takie kolderki, bo tu sie dziecku uleje, tu cos przecieknie... czy nie jest bezpieczniej kupic zwykla kolderke i poszewki wink ale chyba jak juz poznam plec, to sie skusze na taki zestaw, wtedy lozeczko moze byc z Ikea wink co mi jeszcze znajoma podpowiedziala, ze warto brac lozeczko, ktore ma wyciagane szczebelki, bo wtedy dzieciatko moze sobie tam samo juz wchodzic i wychodzic jak ma 1,5 roczku, a nie probuje sie wydostac innymi sposobami wink
                                                  • makatka81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 18:56
                                                    Dzięki dziewczyny za miłe słowa smile
                                                    Na wakacje się raczej przed drugą próbą nie wybierzemy, bo mąż ma dość specyficzną pracę i jak zaplanował urlop chyba już w listopadzie 2013, tak musi się go ściśle trzymać. A ja też nie chcę brać wolnego, bo potem znów będę się co chwila zwalniać na wizyty, USG, punkcję, transfer itp. smile Ja generalnie nie mam "spinki" w związku z IVF, przeżywam to dość łagodnie. Jedyne co mnie irytuje, to wolno płynący czas, ale na to już nie mam wpływu smile ale w weekend zmiana czasu na letni i zawsze to godzina do przodu tongue_out
                                                    Monia, Audrey - książka wysłana, ciekawe do którego grona dołączycie? Ja też jej nie czytałam i też nie mam opinii. Dostałam ją przez zupełny przypadek i na razie czeka aż będę miała powód żeby ją przeczytać smile wiem, że jest też druga część "Język dwulatka".
                                                    Mieszanki do chleba (do piekarnika) są też w Auchan na półce przy mąkach
                                                    Pozdrawiam
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 15:55
                                                    Monia - u nas srednia pogoda i ja mam wizyte 9.04 smile lozko turystyczne jest super - tylko takie z Mlodym mialam i sie najezdzilo smile wedlug tej rozpiski to ja wkraczam zaraz w 6 miesiac smile
                                                    koralik - moze Toska na pogode wrazliwa - ja tez senna dzis wyjatkowo smile a co do kota to kup takie cos do wywabiania zapachu kociego moczu - jest takie smile tylko czy skuteczne to nie dam glowy.. i ja tez urodziny zaraz, ale jakos nie biore do glowy smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:27
                                                    No to od 9 kwietnia istne szaleństwo wizytowe! ale będzie się działo, ulalala.
                                                    Gratulacje z okazji 6 miesiącabig_grin

                                                    To super, że łóżeczko turystyczne się sprawdziło, liczę na to, że nas tez zadowoliwink

                                                    Słońce świeci i ciepło się zrobiło...i żaby znowu dają na niebieskobig_grin czyli temperatura wody podskoczyławink

                                                    Ja też dzisiaj jestem senna mimo dwóch kaw, ale to efekt nieprzespanej nocysad
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 16:47
                                                    Ej, może ja się źle wyraziłam - Tośka to się rusza i ja ją czuję każdego dnia, tyle że wczoraj była mega aktiv a dziś jak Aeris i Monia bez kawy wink czepiam się szczerze mówiąc wink
                                                    Urodziny to ja lubię bardzo, ale czas przed urodzinami zawsze jest dla mnie jakiś taki napięty. A w tym roku to w ogóle się zgarbiłam bo uświadomiłam sobie, że niczego nie chcę, niczego nie potrzebuję, o niczym nie marzę - poza oczywiście zdrowym i szczęśliwym przyjściem na świat Tosiuni. To straszne, kiedy człowiek niczego nie potrzebuje, nic mu się egoistycznie nie marzy... Co oczywiście nie jest równe stwierdzeniu, że wszystko mam. Wszyscy pytaja - co Ci kupić, a ja mówię - nic. Spoko jeszcze kilka dni i będzie lepiej smile
                                                    A w lumpie kupiłam biały, polarkowo futrzany kombinezonik zimowy Little Bunny z uszkami na kapturze - za całe 20 zł smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 17:29
                                                    A to gitara, czepiasz się i źle wyraziłaśtongue_out

                                                    Ja od kilku lat mam ten sam problem, że nic nie potrzebuję. Dlatego mi dają kasę, ja jak na coś akurat odkładam, to dokładam, a jak nie, to książki-albumy zazwyczaj kupuję. Ostatnio dostałam od teściów 200zł i kupiłam album z tej wystawy,
                                                    www.ziemiaznieba.eu/
                                                    jak ją oglądałam ,to miałam ciarki i przez przypadek znalazłam album, a że kasa leżała w dzbanuszku, to z wielką radością zamieniłam ją na to cudo. Zawsze jak chcę się zrelaksować i odpłynąć marzeniami, to wertuję kartka po kartce. Mam nadzieję, że Mały też się wciągnie w te widokowe marzeniawink

                                                    A gdzie foto Little Bunny???
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 19:00
                                                    Cześć,
                                                    Już trzeci raz piszę wiadomość ?!@#?!#??$, bo mi się co chwila kasuje. Nie mam siły już pisać, więc w wielkim skrócie:
                                                    1. Nie pisałam, bo jestem od przedwczoraj wku....iona na mojego księciunia męża. Najchętniej to bym w p... wyjechała w siną dal z Adą i odpoczęła psychicznie, bo już nie daję rady. Albo jego wyślę w kosmos, jak nie zacznie się ogarniać.
                                                    2. Byłam dzisiaj na usg połówkowym. Adusia zdrowiutka jak ryba. Wszystko co trzeba ma na swoim miejscu, pięknie rośnie. Dzisiaj była wyjątkowo spokojna, słodko się wtulała w mamusi tłuszczyk. Pan doktor S. nawet sobie na żarciki pozwolił wink i powiedział, że mamy małą Angelinę J. Nosek zadarty, wielgachne usteczka, oczy zamknięte, jak się chciało podejrzeć to się ręką zasłaniała, słowem dumna i blada księżniczka na ziarnku grochu. Jutro postaram się wstawić Adusi zdjecie.
                                                    3. Wszystkie wasze zdobyczne piękne. Gratuluję łowów! Audrey, walcz o Inglesinę. Strasznie sobie jej podarować nie mogę...
                                                    4. Pościel - nie mam pojęcia, jaką wstawiałam, tym bardziej, że sama mam z nią ogromny problem. Do mojej koncepcji pasuje gładka pastelowa pościel, najlepiej różowa, bo tapety i dodatki szaro białe, a wszędzie, w szczególności na allegro sówki, misie, żyrafy i inne. W sklepach i owszem są, ale ich ceny przyprawiają o zawrót głowy. I masz babo klops. Jedyne, co mogłam wstawiać to to:
                                                    www.studiocaramella.pl/dla_dziecka
                                                    Ale tu cena zawrotna, nie jestem szalona. Chociaż dokładnie to, co chcę.
                                                    Inne z allegro, na które wpadłam, choć szału nie ma i raczej nie kupię, ale może wam się przyda:
                                                    allegro.pl/posciel-do-wozka-kolyski-100-bawelna-dwustronna-i3978654309.html
                                                    z tego granatowa albo czerwony pies, bo mam granatowo biały wózek
                                                    allegro.pl/mamo-tato-4cz-posciel-do-wozka-kolyski-serca-i4030516205.html
                                                    z tego ekru albo czerwone serduszka
                                                    allegro.pl/15ele-haft-90x120-moskitiera-baby-lux-sliczna-i4029220287.html
                                                    te są absolutnie fantastyczne, szczególnie te dla chłopców, ale burzą się z moją koncepcją sad
                                                    allegro.pl/posciel-11-el-greengate-szare-kule-i4045891271.html
                                                    tutaj różowa drobna pepitka
                                                    allegro.pl/4-el-posciel-do-wozka-kolyski-nowosc-kulki-sowy-i4024497447.html
                                                    czerwona walentynka
                                                    allegro.pl/luli-135x100-posciel-3el-szare-kulki-producent-i4042335871.html
                                                    a tu coś w różu.
                                                    5. Co do ruchów - u mnie są już bardzo wyczuwalne, już ich z niczym innym pomylić się nie da. Szczególnie, kiedy mi się córuchna układa tak, że wybrzusza mi się pewien obszar, najczęściej po prawej stronie w okolicy pępka i szczególnie po jedzeniu. Ale też wiem, że z tymi ruchami to jest bardzo różnie, raz tańczy jak szalona, raz jest spokojna jak aniołek. Koralik pamiętaj - kobieta zmienną jest!
                                                    6. Ubranka- ja kupuję od 62 w górę, wychodząc z założenia, że lepiej mieć większe niż za małe. Szczególnie, że teraz coraj częściej rodzą się dzieci giganty i 56 można wcale nie włożyć, lub włożyć raz. Aeriss jedynie słusznie zakłada, że dziewczyny mogą się mniejsze urodzić, jak to bliźniaki. Ja mam jedynie kilka ubranek 56, komplet do szpitala i body, może jedną sukienkę, thats it.
                                                    7. Z tym spaniem na lewym boku, nie dajmy się zwariować. Ja już odpuściłam. Staram się oczywiście jak najczęściej wybierać tę pozycję, ale i na plecach i na prawym boku śpię i wcale z tego powodu nie mam wyrzutów sumienia.

                                                    Już wysyłam, bo mi się znowu skasuje...
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 19:51
                                                    No Karola,
                                                    dobrze, że się odezwałaś! Męża w kosmos! wink Ja mojego dziś też mogę do Twojego dołączyć- mam nadzieję, że to incydentalne, ale też mi dziś działa na nerwy, bo nic nie rozumie wink ale u Was to jakiś mocniejszy klimat - albo raczej bardziej przewlekły? Może kurcze to hormony ciążowe oraz ojcowe przeszkadzają Wam w harmonijnym porozumieniu??
                                                    Gratulacje połówkowych i urody Ady smile
                                                    Monia, little bunny przy kiepskim świetle na lnianym obrusie komórą mi się wychodzi wink ale rozłożyłam wszystkie moje lumpeksowe zdobycze - całe 11 szt wink i pstryknęłam zbiorówkę - światło straszne, w naturze kolorki są żywsze, hmmmm ale czy oglądając nie macie wrażenia że ja na chłopaka czekam? wink
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/97/69/12/01fd60ecc6.jpg
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:01
                                                    A widze nie tylko u mnie dziś nerwowy dzień smile
                                                    Koralik faktycznie twoja Tosia nie będzie różową dziewczynką smile ale suuuper te ciuszki smile
                                                    Gratulacje połówkowych smile Super !
                                                    jeszcze tylko tak z 10 tygodni i też bedę sie chwalić ciuszkami smile coś jednak czuję że nastąpi to jednak wcześniej smile siedze właśnie i oglądam ciuszki w h&m smile ajjjjj jakie słodkie smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:12
                                                    Hahaha nerwowy dzień dzisiaj bo ja tez wq... ale na szwagierke tongue_out
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:34
                                                    A mi sie oko popoludniu przymknelo i obudzilam sie wk**** na napowietrzacz od mojego akwarium ze zlota rybka i jak wstalam i zaczelam nim walic (bo ost za glosno chodzi) to moj M stwierdzil,ze dobrze ze nie jest tym napowietrzaczem tongue_out chyba cos dzis w powietrzu wisi... Ehhh
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:36
                                                    Ola na szwagierkę to ja mam prawie codziennie smile idzie się przyzwyczaić
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:39
                                                    Karolola, po pięknej mamie, piękna córa! Gratuluję!

                                                    Mnie mój dwa dni temu zgrzał, aż się popłakałam. Mamy knajpkę sushi gdzie we wtorki 20% taniej i wychodzi za dwie rolki uromaków z łososiem pieczonym w sosie teryiaki za 25zł. A, ze od kilku dni nie mam na nic smaka, a jak pomyślałam o sushi, to ślinka pociekła(a samej nie chce mi się rolować), wiec szczęśliwa dzwonię, że "mężu mój, tak chcę sushi", a on, że tortillę z tuńczykiem zrobimy, a sushi za tydzień. O matko, tak jak jestem oazą spokoju w tej ciąży, ostatnio płakałam przy ostatnim zastrzyku z heparyny w 12tyg, to jak się rozwyłam jak się rozłączyłam, że pies spojrzał jak na głupią. W lodówce echo, a on dzwoni o 20, będąc praktycznie pod domem, czy coś kupić??? A rano sam widział tylko światło w lodówce i słyszał hulający wiatr. Powiedziałam, że go zabiję. Wszedł do domu z uśmiechem na twarzy i mówi "sushi się zachciało". Moja mina wyraziła wszystko, szybko zczaił, że to był błąd. Poszłam na górę spać. Wczoraj takie zakupy zrobił w Carrefurze, że ledwo upchałam w lodówce, bo ja oczywiście też zrobiłam zakupytongue_out Dzisiaj też już w dzień dzwonił czy coś trzeba? My już się kochamy, czego i Wam życzę.
                                                    Mojego czepiać się nie mogę, bo pracowity i jak leży bezczynnie to jest chory, a w gierki czy inne zabawki tej epoki nie gra i nie ciągnie, uffff. Dlatego Karola współczuję i też bym kosmos wysłaławink

                                                    Koraliku, Tośka będzie słodko wyglądać w tych błękitach!!!

                                                    Co do ciuszków z H&M... wyprałam już mój komplecik zebrowy i wszystko ok, kształt i kolor bez zmianbig_grin
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:59
                                                    Monia, dzięki za dobre słowo!
                                                    Ja wlazłam z ciekawości na stronkę hm i ledwo się powstrzymałam od zakupów. Jutro się chyba jednak na cos skuszę, skoro mówisz, że są ok. Super też są rzeczy do pokoików dziecięcych dziewczyny. Nawet nie wiedziałam, że oni mają cos takiego w asortymencie. Właśnie, ty już jesteś na etapie prania... Koralik też niedługo dołączy. Ehhh, pozazdrościć.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:12
                                                    Tatuś się musi w końcu za robotę zabrać i spiąć dupę, ile można nie robić NIC? Ja to się nawet z nudów za coś złapię, z przyjemnością coś załatwię dla siebie czy dla małej. A mój mąż dalej wielkie NIC. Myślałam, że odebranie mu największego życiowego szczęścia, czyli PS i gier zabijanek coś zmieni (akcja sprzed tygodnia), ale nie, skądże, przecież można poleżeć i pogapić się w sufit.
                                                    Koralik - widać, że u ciebie króluje błękit smile. W epoce gender takie nieoczywiste wybory są bardzo mile widziane. Ja idę w tandetę smile. Ciuszki super, jak najbardziej dla dziewczyny.
                                                    A HM ma też super te swoje dziecięce stroje, choć ja się boję o jakość, bo słyszałam, że są fajne ale do pierwszego prania. Nie wiem, nie mam porównania na razie więc nie potwierdzam.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 20:59
                                                    Karola - taki nerwowy dzien dzisiaj, ja cierpliwosc cos latwo trace..ale coauch w kierunku meza jest wskazany smile, zaprocentuje na przyszlosc- moze nie czuje jeszcze odpowiedzialnosci? Cora po Mamie piekna smile
                                                    Koralik - no nie jest to rozowy zestaw, ale kto powiedzial, ze musi??jest sliczny - zwlaszcza to z kapturem smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:05
                                                    W h&m można się zalogować na newsletter i jest zniżka na pierwszą rzecz 25% smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:11
                                                    ooo, dzięki Niunia, skorzystam chętnie smile.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:16
                                                    Ja z tego newsletter podrukowałam po dwie sztuki, na dwóch pocztach, jeszcze od męża i tak chodziłam od kasy do kasy i dzięki temu jeszcze skarpetki i czapusie kupiłam i bluzkę dla siebiebig_grin
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 27.03.14, 21:27
                                                    Słuchajcie, mówię Wam, że ja asekurantka jestem - w razie jakby Tośka jednak postanowiła się jeszcze w brzuchu przerobić genderowo na chłopaka, ale różyk też jakiś trzasnę - najwyżej któraś z Was dostanie w prezencie smile
                                                    Ja na razie nie dołączę z praniem etc, bo czekam do remontu - jeszcze jakieś 5 tygodni smile i wtedy zacznę ostro.
                                                    Czyli z nerwami coś w powietrzu wisi... zmiany pogody, temperatury i ciśnienia może, bo coś za duża zbieżność, że nagle wszystkie wścieku dostajemy.
                                                    Karola - grający mąż - współczuję - wychowuj jak się da. Mamy takich znajomych... matko ile oni na to czasu...hmmm tracą - pół życia. Komputerowe zombie wink
                                                    A na zakończenie niefajnego dnia - Tosia się oczywiście rozkopała, a mąż zabrał się za śmierdzącą kanapę wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 07:23
                                                    Dzieki dziewczyny za te posciele - Adakarola, Monia. Szukam na razie orientacyjnie, ale ceny naprawde sa przerazajace wink no, coz z pierwszym dzieckiem to zawsze wydatki ogromne... zastanawiam sie tez, czy jest sens kupowac wszystkie te szmatki, bo mam wrazenie, ze wystarczy posciel plus ochraniacz na szczebelki... no i nie wiem, czy mi sie takie obwieszone lozeczko podoba, czy jednak nie. Co o tym sadzicie? Poza tym kuzynka ostatnio urodzila i maly caly czas dostawal jakiejs wysypki, ktorej pozbyc sie nie umiala. Polozna powiedziala jej, ze ma posciagac wszystkie te materialy z lozeczka - przeszlo, jak reka odjal wink

                                                    Adakarola - gratuluje polowkowych i malej Angeliny smile wspolczuje zatargow z mezem. Znam to doskonale, na szczescie/nieszczescie z pierwszego malzenstwa wink trzymamy kciuki, ze mu sie odmieni pasja, jak core potrzyma w ramionach wink

                                                    Koraliku - Ty to swietna jestes z tymi ruchami wink ja sobie obiecuje tego dopplera, ale w zasadzie ostatnio jestem tak spokojna i pelna dobrej mysli, ze chyba mi niepotrzebny... wink

                                                    Monia - pasja fotograficznia niezmiennie mnie zachwyca. Ja niestety oka do tego nie mam, ale z moim mezczyzna na pewno bys sie dogadala... on tez tylko zdjecia i sprzet... wink wychodzi mu to rowniez, nie powiem wink

                                                    Dziewczyny, tak sobie dzisiaj przypomnialam, jak zaczelam Was podgladac na tym forum i marzylam, zeby byc w stopniu zaawansowania ciazy na Waszym miejscu... no i prosze, jestem. wink jednak leci ta ciaza, co by nie mowic wink
                                                    Milego, mniej nerwowego dnia wszystkim wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 08:15
                                                    Ja właśnie sama nie wiem Audrey, czy mi te wszystkie gadżety sa potrzebne. Gdyby któraś z was znalazła coś ciekawego, dajcie proszę znać, lub wklejajcie linki.
                                                    Ja się tak zastanawiam teraz, czy np. nie spróbować w Auchan czy innych Lidlach. oni tam mają przecież serie dla dzieci typu F&F, może tam są jakieś sensowniejsze cenowo zestawy.
                                                    Ja się dzisiaj postaram wyciszyć, chociaż pogoda w Warszawie depresyjna...
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:32
                                                    Adakarola - masz racje z tymi marketami. Ja widzialam na ebayu calkiem ladne z Tesco. Zerkne w weekend. Albo warto poczekac na jakies promocje w Mathercare czy Mamas&papas. Znajoma tez powiedziala, ze wezmie mnie ze soba do Costco, tam podobno jest duzo, ale nie wiem czy w Polsce jest Costco. Ej, sama nie sypiam w poscieli za 300zl, ale w koncu na pewno posluzy mi dluzej niz maluszkowi wink
                                                    A Ty kobietko wez sobie dluga kapiel, wybierz sie na spacer, bo nerwow szkoda. Ja tez ostatni weekend przeplakalam ze zlosci na mojego, tlumaczac mu, ze w ciazy chcialabym byc troche porozpieszczana czasem... faceci chyba nie kminia podstawowych rzeczy. A najgorsze, ze my za bardzo nie mamy nawet jak odreagowac, bo kazde szalenstwo szkodzi dzidzi wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:42
                                                    Costco nie ma, ale poszukam w weekend. Gdybym cos znalazła w sklepach stacjonarnych, dam wam znac.

                                                    I się słoneczko w końcu pokazało - specjalnie dla mnie smile.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 10:46
                                                    No jak pieknie wink u nas tez wink a w weekend ma byc 16 stopni. Zawsze tak sie dzieje, kiedy zgadzam sie przyjsc na nadgodziny... weekend wolny - leje, weekend pracujacy - slonce... nawet ta pogoda czasami na zlosc robi wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:27
                                                    Hej, hej, hej!
                                                    No u mnie pięknie świeci słońce i już 13st, czyli będzie cieplutkobig_grin

                                                    Co do pościeli, to właśnie mi te poobwieszane łóżeczka nie podobają tak do końca. Ochraniacz też zakładasz później, jak już dziecko potrafi się przekręcić samo na bok, a tak to chcesz je widzieć leżąc czy siedząc obok. Ja też poczekam na jakieś okazje i będę kupowała później. Teraz dziecko śpi na płasko, więc poduszki niet, czyli prześcieradła i kołderka lub kocyk potrzebna, a to już mamwink Jak coś którejś wpadnie w oko, to wklejamybig_grin

                                                    Dzisiaj szukałam łóżeczka turystycznego i dwa mam na oku, jedna licytacja kończy się jutro (teraz za 150zł i nikt nie licytuje), a drugie (220zł i do negocjacji), mam zadzwonić do gościa za godzinę, bo po nocce jest i nie kontaktuje,hihiih

                                                    Dostałam dzisiaj książkę, zapowiada się ciekawie. Lubię takie psychologicznewink Dużo mądrego wnoszą i inaczej zaczynamy patrzeć na różne sprawy.
                                                    allegro.pl/10-najwiekszych-bledow-wychowawczych-i4055791176.html
                                                    I mogę polecić jeszcze taką, piękny przewodnik po nas samychwink
                                                    allegro.pl/zyj-wystarczajaco-dobrze-agnieszka-jucewicz-nowa-i4095334099.html
                                                    Z mężami to ciężka sprawa, ja żeby nie psycholog i terapia, rozwiodłabym się. Nie umiałam do niego dotrzeć, nie widziałam w nim osobnej jednostki i tego, że on może chcieć czegoś innego, a ja muszę przecież postawić na swoim. Z każdą wizytą dostrzegałam swoje błędy, których wcześniej nie widziałam. Pozmieniałam kilka swoich zachowań i nawyków i teraz jest super. Łatwiej się dogadać, nauczyliśmy się słuchać siebie nawzajembig_grin Podstawą są dobre argumenty i dobrze dobrane słowa w przekazaniu ich i ton wypowiedzi, nie podnosimy głosu, bo to powoduje zamknięcie i agresjęwink
                                                    To tyle z mądrości życiowychtongue_out Powodzenia.

                                                    Zakwas rośnie, wieczorem chleb zgniotę i rano obudzi mnie zapach pieczonego chleba!big_grin
                                                    Któraś pytała o przepisy na Święta...polecam ten przepis, pycha. Zawsze w Grecji to jadaliśmy i postanowiłam poeksperymentować w kuchni i doszłam do tego smaku, a potem znalazłam ten przepis i z niego wychodzi tak samo;
                                                    lepszysmak.wordpress.com/2011/12/09/greckie-stifado/
                                                    Jak nie mam wołowiny, to robię z polędwiczek cielęcych lub wieprzowych, kroję w plastry 2cm.
                                                    Do tego pieczone ziemniaki i lekką sałatkę z mix sałat posypaną pestkami lub orzechami.

                                                    Miłego dnia Brzuchatewink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:54
                                                    Taka sobie upatrzylam, bo idealnie by mi pasowala do sypialni, ale cena jak zwykle....projectnursery.com/2011/01/beautiful-butterfly-inspiration-crib-set-giveaway/#
                                                    A tutaj inne przecudne.,, bezcenne www.familyholiday.net/monkey-baby-crib-bedding-theme-and-design-ideas
                                                    Tak tylko chcialam pokazac te slicznosci, bo pozytku z linka innego nie ma wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 11:59
                                                    AAAA...wiem o czym myslalam dodajac tego drugiego linka - o malpkach szaro-rozowych dla Adykaroli wink i malpkach ogolnie dla Koralika wink

                                                    Ty Monia to normalnie taka naturalna jestes, ze az Ci zazrroszcze. Podgladanie przyrody, rozlewisko pod domem, do tego chlep w piecu... uh... moze to ostatnie uda mi sie kiedys zrealizowac, bo z reszta na Slasku ciezko wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:56
                                                    Piękne są te inspiracje,ach... rozmarzyłam sięwink i te cudne łóżeczka!

                                                    Oj tak, ja z naturą za pan bratbig_grin łatwiej się żyje porami roku i więcej pięknego i dobrego dostrzega.
                                                    A chleb to prosta sprawa, tylko wiem, że najłatwiej się poddać przy robieniu zakwasuwink

                                                    Rety, jak ptaki świergolą zalotnie, cudnie wiosennie!
                                                    Idę zaraz na taras z książką, tylko jeszcze cebulki posadzę na szczypior w doniczkachwink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 28.03.14, 12:58
                                                    Hmmm, mówisz Tośka się rozkopała na koniec dnia??? A to niedobra, a miał mieć leniwy dzień,hahahahhaha. W doopę masz ode mnie babo jedna!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 19:50
                                                    Bunia kochana nawet się nie zorientujesz kiedy będziesz wybierać i oglądać rzeczy dla dzidzi smile
                                                    Cierpliwości smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 22:29
                                                    lili- piekny wozeczek - ten jasny zwlaszcza smileja olewam te wiadomosci z netu i spie nawet na plecach smile
                                                    zoselin - witaj smile i gratulacje, ze wszystko ok smile ja mam ubranka na 50, 56 i 62 - sama kupowalam te najmniejsze, a te wieksze to w spadku smile a z synkiem to mialam 56 sporo i tylko wbilam go w ten rozmiar w szpitalu, bo mial na starcie 62 cm, a teraz to inna sytuacja - szykuje sie na dwa Maluchy smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:15
                                                    Monia twój wózek - zdecydowanie mój klimat. Nie podobają mi się te plastikowo wyglądające małe kółeczka, ale o gustach się ponoć nie dyskutuje smile I też nie zamierzam wydawać majątku na wózek, teściowie co prawda obiecali że kupią jaki chcemy ale jaki sens wydawać 5-6k na wózek? wolę tą kasę wydać na coś innego smile
                                                    Ciuszki śliczne wink
                                                    Audrey nie żałuj sobie wink jak masz ochotę to kupuj. Ja też od początku głośno krzyczałam że nic wcześniej, że dopiero przed porodem albo po, ale jak pogadałam z kilkoma młodymi mamami i mi uświadomiły że to nie jest tak że w jeden dzień wszystko ogarnę to postanowiłam po woli wszystko kupować. Zaczynam od ciuszków, wózek, mebelki kupię sobie po 30tc bo nie chcę żeby stało i się kurzyło. Co prawda nie wiem jeszcze czy na wózek nie będę czekać ale tego się dowiem smile
                                                    Póki co siedzę w domu, nudzi mi się jak cholera.. Kombinuję co by tu sobie zorganizować smile
                                                    Zaczynam już powoli myśleć o świętach i szaleństwach kulinarnych, Macie dziewczynki jakieś fajne sprawdzone przepisy? chętnie przygarnę smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:29
                                                    Ja mebelki tez zostawiam na koniec, bo to juz w Polsce. My w lipcu bedziemy musieli zorganizowac cala przeprowadzke, zdac dom tutaj, pozbyc sie mebli i reszty rzeczy, ktore nagromadzilismy w trakcie zycia tutaj, az sie boje o tym myslec. Potem w Polsce trxeba bedzie sie rozpakowac i zaczac zycie, do tego chcielismy w maju jakies wakacje zaliczyc i tak sobie kupuje, bo potem boje sie, ze nie ogarne... chcialam to lozeczko z tutti bambini, ale koszt przesylki do pl wyszedl mi, najtanszy - 560 £... przesada wielka, wiec skonczy sie pewnie na Pinio Barcelona, bo i tak tylko komoda i lozeczko do sypialni naszej na razie... reszte chce kupic tutaj, bo jakos latwiej sie pieniazki wydaje, gdy oboje dobrze zarabiamy, a w Polsce to moze byc kiepsko na poczatku wink tak wiec nie przejmuje sie niczym i kupuje... smile podziwiam dziewczyny, ktore potrafia wytrzymac do 25 tyg., brawa za cierpliwosc, mi jej niestety brakuje wink
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:37
                                                    Audrey a Ty znasz płeć dzidzi ? ja tez jestem dość niecierpliwa i z chęcią bym już kupowała ciuszki big_grin ale mnie to maz powstrzymuje smile powiedział ze dopiero po prenatalnych o wszystkim pomyślimy smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:48
                                                    Olu - niestety nie znam... ja kupuje troszke takich, troszke takich, a w wiekszosci neutralne. Po pjerwsze nie poprzestaniemy na jednym dzieciatku, a jak sie nie uda, lub nie bedzie parki, to zawsze moge rozdac lub sprzedac na allegro wink cale zycie na to czekalam i zamierzam sie cieszyc od samego poczatku wink no dobra, od drugiego trymestru wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 16:32
                                                    Lili - kucharka ze mnie zadna, wiec nie poradze nic z przepisami.... wink ale jak cos dobrego znajdziesz, to chetnie skorzystam wink a co do siedzenia w domu - mysle, ze to tez jest wazny czynnik sprzyjajacy zakupom.., wink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 18:03
                                                    Natalia - nie, dopochwowa
                                                    audrey, niunia - super wozeczki - takie nowoczesne, ja to wole jak Monia klasyczne, ale te sa bardzo fajne jak ktos lubio taki styl
                                                    monia - slodkie te ciuszki i miski boskiesmile co do fauny i flory - to pochodze z Mazur i uwielbiam wode, lasy - pieknie tam macie smile
                                                    Ja zaczelam juz kupowac wozek, foteliki itd..ale boje sie, ze potem mi bedzie ciezko jezdzic i wybierac..
                                                    bunia - te leki to mysle, ze spokojnie - bezpieczne sa raczej
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:27
                                                    Kochana, mi zostało 18 tabl, czyli na pełne 6 dni, z aplikatorem w folii. Data ważności 09.2015r. Jeśli jesteś zainteresowana, pisz na gazetowego, dogadamy się w sprawie ceny i wysyłkismile
                                                  • nataliakowalska2000 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:32
                                                    monika - super, tylko nie widze nigdzie Twojego maila gazetowego, sorry od niedawna sie tu poruszam wiec jak mozesz podaj mi swoj adres albo moj nataliakowalska2000@gazeta.pl
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 26.03.14, 11:41
                                                    Wysłałamwink
                                                  • koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 17:15
                                                    Goskab, sorry ze tak tematem az krzycze, ale skoro Ty masz 4.04 prenatalne u Gozdziewicza - tzn lekarz wynajety przez Beate i u niej w gabinecie tak??? To o której???? Bo ja mam 4.04 u niego USG - ma sprawdzic przeplywy miedzy mna a Małą + znowu serduszko oblukac - wiec jest szansa, ze się spotkamy smile Ja mam na 19. A Gożdziewicz jest cuuuuudowny! Wyglada na 19 lat, ale dusza chlop i bardzo dokladny. Hmmm, no izby przyjec i szpitale moga stres wzmóc to fakt, ale co Ty bidoku mogłaś zrobić?? Może do niej zadzwonić? Ja w sumie czasem smsa do niej pisze, ale czy w takich naglych to tez by pomogla na szybko? W kazdym razie cudownie, że jest lepiej i popatrz - za poltora tygodnia masz prenatalne!!!!!! A potem naprawde wszelkie ryzyka sie zminiejszają smile
                                                    Monia, ja nie jestem taka bagienno-przyrodnicza, moze troche bardziej leśna, ale cudna ta przyroda. Seksujące niebieskie żaby - czad!!!! Pokazę mężowi - on jest wędkarz i przyrodnik to oszaleje wink
                                                    A ja mam te dwie niechciane przez Ciebie dolegliwości - i spoko - można żyć i ogarnąć. Chyba te Twoje puchnące nogi gorsze, takze tych dwóch się nie bój. Na zg.. - migdały najlepsze - jakby co wink
                                                    A ja sobie teraz do kościoła pobiegnę bo się rekolekcje zaczynaja jutro i dzis po mszy jest blogosławieństwo dla kobiet w ciąży! smile
                                                  • goskab.40 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 17:52
                                                    Koralik ja mam wizytę na 15.30 tak u pani doktor w gabinecie .to super wiadomość że lekarz fajny zawsze mniejszy stres,dziękuje bardzo za informacje my ci na końcu jakąś laurkę zrobimy tak nas wszystkie wspierasz ,a sama dużo przeszłaś duże buziaki dla ciebie
                                                  • koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 20:30
                                                    Oooj Goskab, to się nie spotkamy. A daj spokój z laurkami - już ja swoje od Was otrzymuję w każdej trudnej sytuacji. Byle do szczęśliwego rozwiązania smile A doktorek jest mega super. I wyniki krwi Ci odbierze i jak dobrze zagadasz to wyśle szybciutko smsa z wyliczeniami ryzyk. Tworzy miłą atmosferę a do tego - chyba jako jedyny lekarz ginekolog mówi o Dziecku cały czas per "Maleństwo", a oni przecież normalnie to tak zimno - płód, ewentualnie dziecko. Powodzenie i trzymam kciukasy a teraz leż sobie! smile
                                                    Kalafiorek - zapomnialam o Tobie w poprzednim poście - jestem pod wrażeniem - to Ty jesteś taki lepsiejszy informatyk! Taki prawie jak James Bond wśród informatyków smile To ja teraz rozumiem, że tu się stresu i presji tak zupełnie wyeliminować nie da. Dobrze, że sie zamieniłaś!
                                                    A ja jutro idę do kina na Muppety! Jupi! A niech spróbują być nieśmieszne. To tak a propos tematu żab mi się skojarzyło! wink
                                                  • monika.j.76 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 20:59
                                                    Koralik, a ja właśnie czekam na takiego Kermita dla Małegobig_grin
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/O3saDqCHHzSnKT5ExX.jpg

                                                    U nas całe lato rzekotki drzewne i kumaki takie koncerty dają, że tak jak, któraś pisała, ciężko zasnąć przy otwartym oknietongue_out
                                                    Jak tam? Wymodlona?
                                                  • koralik35 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 21:05
                                                    OOOO no super żaba!! smile
                                                    No wymodlona smile to ładne i wzruszające było - na koniec ksiądż woła przed ołtarz ciężarówki - z 7 było, i specjalne błogosławieństwo - mnie to teraz dużo do łez nie trzeba wink
                                                  • kala82fior Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 22:08
                                                    Hehe....Ja tajny agent 007...Hehe. Dzięki Koralik wink
                                                  • lili.80 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 22:16
                                                    Monia Kermit superwink
                                                    a oto moja zebra (pod warunkiem, że nikt mi jej sprzed nosa nie sprzątnie ;p)
                                                    https://i58.photobucket.com/albums/g261/modnysmyk/DSC01871_zps00e2ad79.jpg
                                                  • monika.j.76 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 23:07
                                                    Ooo, lubię tobig_grin super, jak Ci sprzątną to znajdziemy drugą, spokowink
                                                  • adakarola111 Re: Goskab!!! i Monia 25.03.14, 19:35
                                                    A ja przypominam, szczególnie moim warszawskim koleżankom oraz blisko okolicznym o targach Mamaville na Domaniewskiej w Warszawie w tę niedzielę od 11. Info skrótowe poniżej. Więcej tylko na fb:

                                                    MAMAVILLE targi dla mamy i dziecka
                                                    WSTĘP BEZPŁATNY / scroll down for English

                                                    Jeśli chcecie spędzić przyjemny dzień w gronie najbliższych zapraszamy serdecznie na Mamaville - targi dla mamy i dziecka. Jednego dnia, w jednym miejscu będziecie mogli spotkać i poznać wystawców i projektantów, którzy podzielą się z Wami swoimi ciekawymi, nowymi pomysłami i produktami, których nie znajdziecie w ogólnodostępnej sprzedaży.
                                                    Dodatkowo przygotowaliśmy spotkania i zajęcia dla dzieciaków w różnym wieku oraz dla Was: kobiet w ciąży, po porodzie, rodziców i wszystkich zainteresowanych tematyką macierzyństwa. Wkrótce wszelkie info.
                                                    Ale to jeszcze nie koniec! Po odwiedzinach u naszych designerów warto coś przekąsić. Dlatego na Mamaville pojawią się reprezentanci strefy kulinarnej, którzy nakarmią Was i dzieciaki. Pyszne, kolorowe, najróżniejsze przekąski, dania, napoje.
                                                    Także, jak widzicie, dzień zapowiada się co najmniej interesująco.

                                                    Wpadajcie 30 marca! Mamaville, to świetny pomysł na niedzielne wyjście:

                                                    ✔ strefa zakupów u wystawców znanych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa; dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka

                                                    lista wystawców wkrótce

                                                    ✔ strefa edukacyjno - rozrywkowo - warsztatowa dla dzieci i dorosłych
                                                    wszystkie warsztaty i cała strefa są za darmo!!!

                                                    DZIECI:
                                                    www.musicbabyart.com - zajęcia umuzykalniające, tworzenie instrumentów
                                                    www.mysieharce.pl - zatroszczą się o Wasze dzieciaki gry / zabawy / psoty
                                                    www.centrum-muza.waw.pl - zabawy muzyczne, nauka gry
                                                    www.facebook.com/mamyto.imathome MAMY TO - studio fotograficzne dla całej rodzinki

                                                    DOROŚLI:
                                                    www.bscoach.pl - Rozwój dla kobiet. Coaching i warsztaty. Anna Wolska - 3XM czyli Mapa Marzeń dla Mam.
                                                    www.instytutdibimilano.pl - propozycje zabiegów dla kobiet w ciąży i po porodzie
                                                    www.marykay.pl - porady kosmetyczne, make up

                                                    WARSZTATY:
                                                    13:00 - 14:00 www.tasteaway.pl - Czy z małym dzieckiem naprawdę można wyjeżdżać tylko na działkę i nad polskie morze?
                                                    14.30 - 15.30 www.szkoladobrychrodzicow.pl - Jak dobrze chwalić dziecko?
                                                    16:00 - 17:00 www.datingcoach.pl Emilia Buslowicz - Jak utrzymać przyciąganie w związku?
                                                    Zapisy na warsztaty targi@mamaville.pl - odwagi, bo zyskać można dużo!

                                                    ✔ strefa kulinarna, czyli jedzenie dla wszystkich (także wegetariańskie i wegańskie); nakarmią Was:
                                                    Restauracja 6/12, SAM Lipowa, Dobra Buła, Thermomix, Jami, Co ja Ciacham
                                                    Lokalizacja – Domaniewska 37a

                                                    Gdyby któraś z Was chciała się ujawnić i wypić tam ze mną herbatkę to dajcie znać.
                                      • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 20:38
                                        Lili, Adrianna, ale jeszcze chodzi mi po głowie Adelka. Tatuś złamał się po ciężkich bojach dzisiaj, czyli po 5 dniach smile. Upór i konsekwencja przyniosła rezultaty. Powiem wam, chłopy to wieczne dzieci...
                                        • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 21:01
                                          Karola - dopiero się złamał??? O to mocny zawodnik jest - baran może? wink albo skorpion? To jak taki uparty to dobrze, że go przetrenowałaś wink
                                • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 20.03.14, 13:50
                                  Gosiu, u mnie samo krwawienie to była chwila tak naprawdę, leżałam tydzień i po tygodniu poszłam na wizytę i wtedy kosmówka się już zdążyła przykleić. Nie wiem jak jest w przypadku ciąży mnogiej.. jak lekarka kazała leżeć to leż, wszystko będzie dobrze smile
                                  aeriss - bardzo się cieszę że z dziewczętami wszystko dobrze, wybrałaś już imiona? Ja zaczęłam przeglądać ale jeszcze nic mi w oko nie wpadło smile I rozmawiałam wczoraj z przyjaciółką która leżała po porodzie z dziewczyną, która swojego nowonarodzonego synka ubierała w różowe śpioszki, jak ją zapytała to się okazało że dziewczyna do samego porodu myślała że będzie córa i wszystko miała w kolorze pink smile Ponoć całą szafę sukienusi smile A tu taka niespodzianka smile
                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 15:45

                                    Część dziewczynysmile podglądam Was tu czasem i dziś postanowiłam się do Was odezwacsmile Mam nadzieje ze przyjmiecie moja osobę do Waszego gronasmilesmile

                                    Ja 6.03 miałam transfer -udany, a w poniedziałek mam pierwsze usg czyli wypada ze w poniedziałek będzie 7tcsmile

                                    Ale mam do Was pytanie, czy dziewczyny poniżej 30lat gdy są po in vitro dostają skierowanie na.prenatalne?

                                    Pozdrawiam Wassmile
                                    • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:01
                                      Czołem mamuśka - zapraszamy, jak nas podczytujesz, to wiesz, że jesteśmy gościnne i otwarte jak hotel 5 gwiazdkowy smile Z pytanka wnioskuję, że młodziak jesteś wink Z tym skierowaniem na prenatalne przed 30 bywa różnie - niektórzy uważają, że samo invitro jest wystarczającym powodem do wykonania badań i chyba większość dla świętego spokoju skierowanie daje, ja i chyba moja lekarka nie do końca się z tym zgadzamy. Ona mówi, że zwłaszcza przy criotransferze - jak zarodeczek był tak silny że się rozmroził, podano go na naturalnym cyklu, to prawdopodobieństwo wad spaaada. Właściwie nasze ciąże nie są inne niż naturalne - inaczej dochodzi do zapłodnienia, ale potem? Nasze ciąże są zupełnie normalne, chociaż faktycznie nasza psychika i podejście do tych ciąż często się różni od takich naturalnych bez większych starań, ale to zupełnie inna bajka. Rozgadalam się bez sensu - pewnie skierowanie dostaniesz, pod hasłem: dmuchamy na zimne, ale jeśli będziesz chciała je robić Państwowo, to nie wiem czy będą refundowane - po 35 roku życia są.
                                      • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:14
                                        Ja jestem przed 30 i miałam badania prenatalne ale oczywiście płatne - 350 zł w moim przypadku.
                                        Super że grono się powiększa - niedawno ja tutaj dołączyłam a czuję się jakbym znała dziewczyny ho ho smile
                                        • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:25
                                          Dziewczyny a powiedzcie mi te płatne prenatalne , w którym tygodniu ciąży się robi? bo wiem, że na początku są jakieś tzn między chyba 11 a 14 t.c. i potem jakoś w połowie ciąży, to które kosztują te 350zł. ? Ja zmieniam teraz lekarza i rozmawiałam z tym nowym apropo tych badań teraz w 11 t.c. no i powiedział, że będę miała zrobione to dokładne usg z tymi pomiarami, a jeśli chodzi o ten test appa czy jakoś tak to chciałam to robić, ale jak On mi trochę wytłumaczył co to jest to stwierdziłam, że nie będę tego robić. Przecież to badanie na 100% nie powie mi czy moje dziecko jest chore na zesp. Downa a nawet jeśli by było (odpukać w niemalowane) to przecież i tak nie usunę ciąży, bo nie jestem do tego zdolna, dlatego chyba w moim przypadku nie ma co robić tych testów z krwi... a Wy jak myślicie i co wiecie na ten temat ? bo ja tylko tyle co mi ktoś powie i co gdzieś przeczytam...
                                          • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:32
                                            Ja się chętnie dołączę do dyskusji, bo również jestem po tych badaniach genetycznych, tzn. przezierność karkowa itd. Jak zapytałam lekarza czy mimo to będziemy robić test PAPPa itd, to powiedział mi, że nie ma takiej potrzeby, bo robi się je wtedy, kiedy na tym badaniu usg lekarz ma jakieś wątpliwości itd.
                                            Czytam Was dalej i czy dobrze zrozumiałam, że potem (po jakim czasie? w którym tygodniu?) robi się jeszcze jakieś badania prenatalne? Na czym one polegają? Co dokładnie sprawdzają?
                                            • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:51
                                              zoselin1987 ja wiem, że potem są chyba te połówkowe, ale słyszałam jeszcze o tych robionych w 3d gdzie dziecko całe sprawdzają plus masz zdjęcia i filmik i teraz właśnie nie wiem, które tyle kosztują ? bo z tego co słyszałam to chyba te 3d kosztuja ok 300zł a te pierwsze gdzie mierzą przezierność karkową itp. to chyba są w cenie normalnej wizyty, dobrze myślę dziewczyny smile? Wy juz jesteście po tych badaniach to wiecie najlepiej jak to jest smile wytłumaczcie nam nowicjuszkom ładnie proszę smile
                                              • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:08
                                                Dziewczyny, mogę napisać jak było u mnie i moich znajomych (ale zaznaczam, że ekspertem nie jestem). Pierwsze USG tzw genetyczne jest między 11 a 14 (13t6d bodajże), na tym usg lekarz sprawdza min przezierność karkową oraz zarys kości nosowej, generalnie badanie ma za zadanie wykryć 3 podstawowe wady genetyczne min Zespół Downa. Na podstawie tego badania lekarz wam określi jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia określonej choroby genetycznej.
                                                Dodatkowo na podstawie badania krwi można zawęzić lub poszerzyć to prawdopodobieństwo. Ja robiłam test papp-a dlatego że miałam go za darmo w pakiecie medycznym a po drugie mój lekarz powiedział, że nie zaszkodzą. Ale znam historię z bardzo bliskiej okolicy, że dziewczynie wyszły bardzo złe wyniki, ale zrobiła amniopunkcję i wyszło wszystko dobrze. Decyzja należy do Was smile
                                                Na pewno polecam zrobić usg genetyczne u dobrego specjalisty, bo po pierwsze was to uspokoi a po drugie w dobie dzisiejszej nauki warto wszystkie badania robić żeby móc ewentualnie zadziałać albo po porodzie albo jeszcze w fazie prenatalnej.

                                                Mnie lekarka z kliniki leczenia niepłodności do której chodziłam przez chwilę namawiała też na test nifty który podobno jest w stanie wykryć wszystkie choroby genetyczne ale jego koszt to ok 3-3,5 tys zł, więc z tego powodu się nie zdecydowałam.

                                                A jeśli chodzi o amniopunkcję lub biopsję kosmówki to ryzyko poronienia jest ok 1-3%, więc jeśli prawdopodobieństwo z usg + papp-a wyniesie więcej to warto ją zrobić bo daje prawie 100% wyniki.

                                                Kolejne "ważne" usg to ok 18-22 tc tzw połówkowe, to jest bardzo szczegółowe badania wszystkich narządów dzieciaczka szczególnie serduszka i tych wszystkich przepływów krwi.

                                                Co do ceny. Ja płaciłam za USG 200 zł. jakbym chciała 3d+płytka to jest dopłata rzędu 50-70zeta.
                                                • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:18
                                                  a no właśnie. Chyba już powoli rozumiem.
                                                  To teraz inne pytanie. Czy (jakie ewentualnie) jest prawdopodobieństwo wystąpienia jakichś wad u dziecka, jeśli to pierwsze badanie genetyczne w ok. 13 tygodniu wyszło dobrze?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:26
                                                    zoselin1987 to jest mocno skorelowane z wiekiem matki. Młode dziewczynki z naszego forum pisały o prawdopodobieństwie rzędu 1:200.000. Ja jestem powyżej 33 rż i mi wyszło jeśli chodzi o ZD 1:7500.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:29
                                                    Dzięki lili. Rozumiem.
                                                    Badanie usg przezierności karkowej sprawdza czy jezt ryzyko wystąpienia ZD, prawda?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:53
                                                    Zoselin w skrócie tak smile Bada prawdopodobieństwo 3 trisomii min 21 czyli ZD, a tak btw wiedziałyście że 21.03 jest dniem ludzi z ZD? i właśnie pochodzi to od trisomii 21.
                                                    ps. siedzenie w domu i oglądanie DDtvn może jednak czegoś nauczyć ;p

                                                    Mamuśka ja też robiłam w medicover. Musisz mieć na to skierowanie od lekarza. Ja jak prosiłam o skierowanie to mnie lekarz wypytywał o powody skierowania więc coś tam mówię, że wiek, że pierwsze dziecko, że chcę itd i na koniec dodaję że to ciąża z ivf na co lekarz do mnie: było tak od razu bo jest najważniejszy powód smile wiec jak będziesz szła po skierowanie to od tego zacznij.

                                                    Aha na wyniki w medicover się czeka do 2tygodni ale ja miałam wyniki już po tygodniu. I co ważne, musisz je zrobić (badanie z krwi) w ciągu bodajże 3 czy 4 dni od usg genetycznego. Jak idziesz na pobranie krwi to musisz mieć już badanie usg i oni je kserują i wysyłają razem z krwią do analizy. I potem dostajesz taki ładny wynik na podstawie krwi i usg.
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 18:04

                                                    Lili bardzo Ci dziękuję za te wszystkie informacjesmile przydadzą siesmile

                                                    Ja w mediciver mam umówioną wizytę w połowie kwietnia gdyż u nich chce prowadzić ciążę, a teraz w poniedziałek idę do kliniki potwierdzić ciazesmile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:10
                                                    Witam wszystkie nowe dziewczyny i życzę powodzenia! Odnośnie usg - trzeba robić. Te 3 są obowiązkowe 13,20 i 30 tc. Są więc na NFZ darmowe. Jesli robi się je prywatnie kosztują różnie i też w zależności od tego, czy chcemy 2d czy też 3 lub 4 d, wtedy jest dopłata. W każdym dziecko sprawdzane jest od stóp do głowy na różnym etapie rozwoju.
                                                    Ja byłam u znajomych obejrzeć nowe bobo, przy okazji zajrzałam do Świata Dziecka. I zostaję Przy pościeli od Boskiej Joli - dzięki!!! Kupiliśmy kołdrę poduszkę i zestaw kocyk i podusia do wózka. A jutro szaleństwo na targach smile.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:21
                                                    adakarola111 dziękuję za odpowiedź bo właśnie nie rozumiałam jak to jest z tą ceną smile teraz rozumiem, że dopłaca się jeśli są w 3 lub 4d smile a tak to według cennika za wizytę u lekarza smile dziewczyny rozwiałyście wszystkie moje wątpliwości i teraz chyba jestem już mądrzejsza smile a powiedzcie mi jeszcze kiedyś słyszałam, że żeby dostać chyba becikowe czy coś takiego to trzeba mieć jakieś zaświadczenie od lekarza, że jestem pod jego opieką od któregoś tc ..czy takie zaświadczenie trzeba zawołać od lekarza, czy on sam to wypisuje pod koniec ciąży ?
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:26
                                                    a ja jeszcze może pokażę wózek jaki wpadł mi w oko.
                                                    To dopiero początek mojego przeglądania setek stron z wózkami, ale uważam, że ten jest zgrabniutki.
                                                    Jestem drobna i jak w jednym sklepie podeszłam do wózka z takimi dużymi kołami to wózek wydawał się być większy ode mnie. Jestem szczupła, drobna, średniego wzrostu.
                                                    Inglesina też bardzo mi się podoba, ale mężowi w ogóle.

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/PVRR3zxfftlp0uwyQB.jpg-
                                                    https://www.enceinte.com/F,mariage,2010-02-15,,,,,,annees,frisefleurviolette,14,4,2011-08-27,.png
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:36
                                                    Wózek fajny, ale jak Wy te zdjęcia tu tak pięknie wklejacie to ja do końca ciąży nie rozkminię wink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:50
                                                    koraliku dziękuję za szczegółową odpowiedź smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:56
                                                    Wózek super. Zgrabniutki. Poczytaj opinie w necie, zawsze to jakaś podpowiedź.
                                                    Z becikowym to nie pomogę, bo obawiam się, że dla rządu jestem zbyt bogata, żeby je dostać smile.
                                                    Koraliku, a ty która dla Tosi wybralas? Ja różową z kokardą + rożek.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:57
                                                    Fajnie. Cieszę się, że się Wam podoba.
                                                    Kurde, serio z tym becikowym??? A ja się łudziłam, że to każdy dostaje. To ja też nie dostanę ;/
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:01
                                                    zoselin serio niestety.. co więcej nie każdy też może liczyć na odliczenie od podatku ulgi na dziecko: ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/ulgi-odliczenia/312693,Ulga-na-dziecko-od-2013-roku-nowe-zasady-odliczania.html
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:04
                                                    O nie! Teraz to już mnie podłamałaś. Nie wiem czemu myślałam, że należy się każdemu becikowe, jak i dziecko może odliczyć od PIT-a. Dzięki za linka! Zabieram się za czytanie!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:06
                                                    Też tak myślałam ale od zeszłego roku się dużo pozmieniało sad
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:34
                                                    A to i ja dorzucę swoje 3 grosze... Karola ma rację - jeśli chodzicie na NFZ to te 3 USG są obowiązkowe i darmowe. Ale rzadko która z nas (czy w ogóle którakolwiek??) prowadzi ciążę Państwowo. USG prenatalne między 11t0 i 13t6d powinno być wykonywane na dobrym sprzęcie - do diagnostyki najlepsze jest 2d zawsze - 3 d i 4 d (na etapie USG połówkowego) jest zdecydowanie dla przyjemości rodziców i przez dobrego diagnostę. Test Pappa - jeśli USG jest OK, jest mało potrzebny, istotny i wiarygodny. Nam diagnosta mówił - jeśli USG jest ok, to na 95% jest OK, czyli badania krwi - 5%, a często przekłamują i ciężarówki się denerwują bez sensu. Wracając do prenatalnych - często jest tak, że lekarz prowadzący ciążę, nie jest super specjalistą w USG tak dokładnym - takie USG trwają 15-30 min - i wysyła do innego specjalisty. Ja tam miałam - moja lekarka kasuje 200 zł za wizytę, diagnosta robiący USG (potem jeszcze mi odebrał wyniki krwi z Polnej i przygotował raport podsumowujący i wyliczający ryzyka) też wziął 200 zł - więc jak cena normalnej wizyty u mojej lekarki.
                                                    Połówkowe/serduszkowe USG koło 20 tygodnia - jeśli jest nacisk na oglądanie serduszka i przepływów to może być ciutek później 24-26 tydzień - znowu dłuższe i dokładniejsze oglądanie.
                                                    Moim zdaniem młode dziewczyny test pappa mogą sobie odpuścić, jeśli to USG prenetalne wykonane przez specjalistę będzie OK.

                                                    Boskajola - ja też pójdę w tę posciel od Ciebie.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 20:50
                                                    bunia odnośnie becikowego, trzeba wziąć zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciąże, możesz to zrobić na ostatniej wizycie. Niestety becikowe uzależnione jest od dochodu na rodzinę i nie każdemu przysługuje jak kiedyś.
                                                    polki.pl/rodzina_rodzice_artykul,10031923.html
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:17
                                                    lili.80 no ładnie dzięki za link nie wiedziałam, że ten próg jest tak zaostrzony.. no to żegnaj becikowe tongue_out a to zaświadczenie od lekarza o tym ,że byłam pod jego opieką to jest tylko po to becikowe czy jeszcze do czegoś jest potem potrzebne?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:24
                                                    Z tego co wiem tylko do becikowego ale z drugiej strony zawsze można wziąć a nuż sie do czegoś przydasmile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 21:45
                                                    Ależ ja jestem dziś rozkojarzona! Wszystko mi ucieka i się plącze wink
                                                    Karola - ja wybrałam Jeżynkę II szara w białe grochy i do tego pudrowo różowe serce chyba. Wezmę samą pościel, bo właśnie z przyjaciółką rozmawiałam, że dwa rożki dla mnie ma i jeszcze śpiworek z Zary. Generalnie mnie ciut uspokoiła - bo mamy u niej: wózek 2 w 1 (dokupimy fotelik Maxi cosi), wanienkę, te różki, ręczniczki z kapturkami, kilka ręczniczków z kapturkami, więc może się okazać, że zakupy które zacznę za 5 tygodni nie będą takie straszne, bo generalnie na ten moment to jestem w polu smile Ale dzięki temu, że Wy jesteście tak do przodu, to ja sobie dużo korzystam, uczę się i nie muszę netu przeszukiwać - super! smile

                                                    Lili - dzięki za link - okazuje się, że ulgi na dziecko też nie mamy. Hmm. No cóż.

                                                    Melduję, że włosy pofarbowałam castingiem bo już siwo było wink myślę, że jeszcze raz przed porodem pewnie będę farbowała. I wiecie co - troszkę boję się tego strasznego wypadania po ciąży, bo teraz to jestem aż rozpieszczona - nie wypada praktycznie nic... I się zastanawiam, czy tuż przed porodem nie obciąć krócej znacznie włosów - teraz to mam takie za ramiona - może przy dziecku praktyczniej byłoby coś krótkiego... A takie sobie fryzjerskie rozterki wink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 22:37
                                                    Kurczę dziewczyny dobrze, że chociaż z mężem mamy dodatkowe ubezpieczenia bo tak to na start nic by nam się nie należało big_grin a wózek śliczny smile
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:24
                                                    Dawno mnie nie było.
                                                    Buniu, gratuluję serdecznie. O ile dobrze kojarzę to gdzieś spotkałam Cię na wątku poznańskim wink
                                                    Ja jutro mam test podwójny. Mam nadzieję że wszystko wyjdzie pozytywnie i cichą nadzieję że może uda się podejrzeć płeć. U mnie wczoraj rozpoczął się 13 tydzień. Czuję się coraz lepiej. Brzuchol ładnie wyskoczył wink No i 3,5 kg na plusie, niestety.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:36
                                                    Karola - to z tymi szczepionkami masz takie samo zdanie jak ja, dodatkowo tylko na dwa sie zgodzilam. No to ekstra, ze sielanka u Was smile a te rzeczy ze stronki piekne!
                                                    Sylunia - to super, ze wszystko idzie dobrze. A z suwaczka widze, ze skonczylas trzynasty tydzien, wiec jestes w 14 (liczac po ludzku jak mowi Koralik smile)
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:57
                                                    czołem Dziewczyny smile
                                                    Olka - źle mnie zrozumiałaś - pisałam, że raczej całą ciążę tak nie będzie - w sensie że przestaną wypadać, chyba, mam nadzieję smile
                                                    Sylunia - owszem owszem Bunia to kolejna z Polnej smile
                                                    Aeris i może Monia też- a powiedzcie mi jak doświadczone ciężarówki - na tym etapie ciąży co ja teraz zdarzały się Wam może kłujące kilkusekundowe bóle z dołu pachwin? Ja wczoraj miałam takie z lewej pachwiny kilkanaście razy - kłują i przeszywają ostro, ale na 2-3 sekundy. Rozłożone od rana do wieczora bez przyczyny np. wysiłkowej. Szukałam na necie - wiązadła - mnie bolały dotąd inaczej tak jak naciąganie mięśni, rozciąganie wszystkiego przygotowujące do porodu itp. Dziś wstałam i też już ze 2 razy zaliczyłam. Do lekarki napisałam i mi zdawkowo odpowiedziała, że kłujące nie są raczej groźne, ale może i Wy się wypowiecie?
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 11:15
                                                    Koraliku - tez takie mam - zwlaszcza jak wstaje, szybciej ide - az musze stanac..to rozciagajaca sie macica na moje i rzeczywiscie nie grozne. teraz intensywny wzrost dzieciaków, wiec macica szybko rosnie i musi sie narobic (u mnie wczesniej, bo dwa razy wiecej musi sie napracowac). A skurcze juz miewasz? Ja od ok. 15 tygodnia - ale dr tak mi mowil, ze wczesnie tak, bo macica jest przystosowana na jedno i ja dodatkowo drobna i szczupla. Ale po 22 tygodniu juz bardziej to normalne, ale jak nie sa bolesne, nie sa regularne to fizjologiczne.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 12:08
                                                    No właśnie ja mam takie bez związku z tym co robię - czy siedzę czy stoję czy idę, no może jak leżę to nie. Nagle kłuje mocno i przestaje. Skurczy nie mam żadnych - tak mi się wydaje - bo może ja czegoś nie rozpoznaję? Ale chyba nie mam. Brzuszek mi też raczej nie twardnieje - tzn wieczorem jest większy i ciutek twardszy, ale to tak zmęczeniowo raczej.
                                                    Sylunia - nic się nie bój - będzie wszystko dobrze - daj nam znać po smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 13:18
                                                    Heja Dziewuszki.

                                                    Ale tu naprodukowałyście przez weekend, zaraz lili będzie 3 wątek zakładała jak tak dalej pójdziewink

                                                    Piękny słoneczny łikedndzik za nami i zostało 8 tygodni!!! Wczoraj koleżanka wysłała mi fotkę swojej Rozalki urodzonej w sobotę przez cc. Całe 3kg szczęściabig_grin już jej Skarb przy niej, ale zazdroszczę!

                                                    Ja mam biegunkę od piątku. Dzisiaj już nie jest fajnie, bo co zjem i wypiję to kibeleksad Poczekam do jutra, jak nie przejdzie, to dzwonię do lekarza.

                                                    Koraliku, spokojnie, mnie też tak kłuło przez tydzień w tym tygodniu co Ty jesteś. Teraz macica szybko rośnie i niestety takie to już uroki. Staraj się leżeć skoro znalazłaś pozycję bez bólu i bierz MgB6(ja biorę 3* dz. po 1tab).

                                                    Dziewczynki trzymam kciuki za wizyty. W sprawie genetycznych-prenatalnych dziewczyny już wszystko napisały, ja się tylko podpiszę.
                                                    Co do szczepień, to nie wiem, jeszcze nie myślę. Zrobię wywiad środowiskowy wśród koleżanek i w rodzinie i liczę na to, że cos zdecyduję.
                                                    Koraliku, popytaj swoją ciocię, jestem ciekawa jej zdania.

                                                    Jutro idziemy na te warsztaty "Bezpieczny Maluch". Pytanie do tych, które już były. Dostałam maila, mniej więcej takiej treści
                                                    "Warsztaty dla mam rozpoczynają się o 11.00, a kończą o 14.00. Zapraszamy do punktu rejestracyjnego już od godziny 10.30.

                                                    Warsztaty dla kobiet w ciąży rozpoczynają się o godzinie 17.00, a kończą o 20.30. Zapraszamy do punktu rejestracyjnego już od godziny 16.30.

                                                    Głównym tematem spotkania będzie warsztat dotyczący udzielania pierwszej pomocy małemu dziecku. Poza warsztatem z pierwszej pomocy prowadzonym przez wykwalifikowanego ratownika medycznego, na rodziców czeka też spotkanie z ekspertem, który poprowadzi autorski warsztat “Bezpieczny transport małych dzieci”. W trakcie warsztatu przyszli rodzice dowiedzą się jak wybrać bezpieczny fotelik dla swojego dziecka, jak prawidłowo go zamontować w samochodzie oraz jak zapiąć dziecko w foteliku zapewniając mu maksimum bezpieczeństwa i komfortu.

                                                    Gościem specjalnym Akademii (spotkania dla mam) jest pan Paweł Zawitkowski - najbardziej znany w Polsce fizjoterapeuta specjalizujący się w terapii neurorozwojowej, oddechowej i terapii jedzenia. Konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Autor artykułów i publikacji na temat ruchowego i poznawczego rozwoju dziecka, w tym już trzech książek i filmów z serii „Mamo, Tato co Ty na to?”. Od lat doradza rodzicom jak przez dotyk, ruch oraz zwariowane pomysły wspierać prawidłowy rozwój ich dzieci."

                                                    Jak mam to rozumieć? Ten Zawitkowski nie będzie na moim spotkaniu? Dziewczyny, u Was był? Kurcze, tak mi zależało na wysłuchaniu jego, podobno super gość...

                                                    Cóż tam jeszcze?
                                                    A! Zdecydowałam się na huśtawkę ogrodową i jestem przeszczęśliwa, że mam ten "problem" z głowy, wybrałam najdłuższą w pięknym kolorze cappuccino, żeby mój mąż mógł też swobodnie wyciągnąć pęcinywink Kurczaki, jak fajnie dostać zwrot podatku i przeznaczyć na coś, na co szkoda pieniędzy, bo zawsze coś...
                                                    Koraliku, podsyłam Ci linka, bo mówiłaś, że może na taras kupiszwink Tylko nie wiem ile masz miejsca na tarasie?
                                                    allegro.pl/2w1-ogromna-hustawka-lezanka-ramiz-katowice-8005-i4062968139.html
                                                    Co do stronki ze skrabkami, moja sąsiadka bawi się w to. Jak coś chcecie, to dajcie zdjęcie, zapytam za ile zrobi? Kartki, albumy, przepiśniki, pudełeczka, co chceciesmile Kochana, masz zdjęcie tego albumu za 90zł? Jak nie, to popros tę laskę o wysłanie, zobaczymy na ile sąsiadka wyceni? Oczywiście jeśli chceszbig_grin

                                                    Dobra, wc wzywa,aaaaaaaaaaaaa
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:18
                                                    monika.j.76 zajefajna ta huśtawka big_grin kurcze szkoda, że się nie zmieści na moim balkoniku sad
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:37
                                                    Monika,

                                                    Strasznie cię przepraszam, ale musisz mi wybaczyć - w ciąży zrobiłam się taka zapominalska i roztargniona, że aż wstyd. Miałam odpisać na twoja wcześniejszą wiadomość i dooopa. Przypomniało mi się.... teraz uncertain.
                                                    I jak, byłaś na tym Bezpiecznym Maluchu? Jak wrażenia? Chciałam napisać, żebyś się wbijała na Zawitkowskiego i na zajęcia dla mam, bo kto cię sprawdzi? wink. Ja bym poszła spokojnie na oba bloki, o ile bym wytrzymała.
                                                    Huśtawka super. Mi się tez marzy cały zestaw ogrodowy, ale to na razie nie jest nasz priorytet i musimy się wstrzymać. pewnie jak mała będzie miała roczek to zachce jej się brykać w piaskownicy, czy pohuśtać się na huśtawce, wtedy pomyślimy i coś będziemy czarować.
                                                    Co do tych rzeczy handmade - nie mogłam się powstrzymać i już zamówiłam album (akurat tego, co chciałam nie ma u niej na blogu) i girlandy. Jak przyjdą, to zrobię foty i wam pokaże.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:13
                                                    No to doopę masz babotongue_out bo to dzisiaj, właśnie od 11tej leci program dla mam, a ja na 17tą gonię dla ciężarnych. Dobra wybaczam, spokowink Mam nadzieję, że Zawitkowski jednak będzie na naszym szkoleniuwink

                                                    Ja się napaliłam na huśtawkę teraz, bo jestem na L4 i już się turlam, a na hamak może i wskoczę, ale jak się z niego wygramolić, hahah. I z Małym całe lato się przebujam , bo można rozłożyć i razem pośpimysmile Taras mamy na tyle duży(dobrze, ze na taki się uparłam) ,że stół z 6 krzesłami nie będzie przeszkodąbig_grin

                                                    To czekam na rzeczy od babeczki z ręcznymi robótkami!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:33
                                                    To zazdroszczę tego ogródka i tarasu. Moja teściowa wpadła kilka lat temu na genialny pomysł i .... zabudowała taras.... Bez komentarza.
                                                    Masz rację, w ciepłe dni nie ma nic przyjemniejszego niż leżenie na bujaweczce i oddawanie się błogiemu odpoczynkowi, oczywiście z Małym Księciem pod pachą.
                                                    U Aeriss Zawitkowski był, więc może i tu zostanie. mam nadzieję, że będzie ci się podobało i w przeciwieństwie do mnie wygrasz jakiś cudny prezencik smile.
                                                    Lili - tak, masz rację, szkoła rodzenia jest darmowa. Ja musze zapłacić, ponieważ ze względów różnorakich, głownie podatkowych nie rozliczam się w Warszawie, ale ciiiii wink.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:12
                                                    Monia, a nie przestawało jakoś boleć, irytowało, dr google pisał o odklejaniu łożyska mąż mówił - to żeby się uspokoić to jedziemy na IP, ale przecież aż tak to się nie bałam, więc salomonowe rozwiązanie wymyśliłam - i wbiłam się na późny wieczór do bydgoskiego ginogeja. Tym razem był bardzo fajny i miły. Mój mąż mówi, że był taki sam, ale podobno ja już jestem spokojniejsza, pewniejsza, bardziej opanowana to inaczej doktorka odbieram smile
                                                    Powiedział, że boleć sobie może jak chce i gdzie chce i gdyby mężczyźni w ciąży chodzili to by z różnych tych bóli zwariowali. Ważne, że: nie super mocno, nie super regularnie, nie skurczowo i że szyjka w stanie idealnym - póki tak jest - wszystkie bóle dozwolone. Przy okazji pogadaliśmy z nim o serduszku, a on na to, że takie cuda to nawet do 33-35 tygodnia bo serduszko sobie rośnie i się rozwija i większość dzieci tak ma, ale się na to nie trafia na USG, mega chwalił tego poznańskiego kardiologa - jak zobaczył opis echa serca - zachwycał się pod niebiosa, że to jakiś mega spec jest. No i super. Tosiunia sobie rośnie, jest średniaczkiem. Wczoraj było 27 i 5 a Tosiunia średnio na 27 i 2 - więc idealnie. Waży jakieś 1050 gram, więc przeszła przez kilogram smile I zrobił przepływy przy okazji i mówi, że wszystko super. A w piątek mam USG przepływów w Poznaniu, więc jadę już na luzie. I wiecie co - generalnie tak mnie ta wizyta uspokoiła i ukoiła że szok. Aaaa magne B6 biorę (2 x dziennie bo trzeci to zapominam - specjalnej różnicy nie widzę wink)
                                                    Monia - a jak Twoje rozwolnienie????
                                                    A z włosami to poczekam do okolic porodu smile i podejmę spontaniczną decyzję smile
                                                    Lili - mi lekarka zakazała szkoły rodzenia, bo niektórzy programowo straszą a wiadomo, że ja podatna wink zamierzam pobrać lekcje u ciotki lekarki, a poza tym koleżanka z rocznym dzieckiem powiedziala, ze jak sie umowię dwa razy z polożną na 2 godziny to o pielęgnacji wszystkiego się dowiem. Następna "swieża" mama, którą pytałam czy warto - też odradzała twierdząc, że oddychania w 6 zajęć i tak sobie nie zakoduję na amen, a podczas porodu zadziała instynkt i że rodzenie z instynktem najlepsze. Tyle opinii ode mnie - ja trochę żałuję, bo lubię być uczennicą-prymuską przygotowaną, ale trudno. A jeśli chodzi o koszty to w Bydzi są przy szpitalach ale zajecia mega marne i rzepelnione niestety i trza chodzic prywatnie jak chcesz miec komfort 600-1000 zł.
                                                    U mnie w Bydzi jest Bezpieczny Maluch - teraz w piątek sad a ja muszę o 16 do Poznania sad i się zastanawiam bo rano jest blok dla rodziców a po południu dla ciążówek - może iść na ten dla rodziców??
                                                    Ty, Karola, ja myślałam, że to taki żart z tą Angeliną - ale kurna coś w tym jest!!!! Myślałam, że wszystkie dzieci na tym 3 D będą podobne, ale Twoja Ada i moja Tosia są zupełnie różne! Szok. Ja mam słodkiego bobaska, Ty masz taką panienkę smile
                                                    Mamuśka Invitro - gratulacje serduszkasmile ja dostałam L4 w ludzkim wink 8 tygodniu i od tego momentu wiedzieli wszyscy w pracy, pojedynczy w pracy wiedzieli od początku stymulacji, rodzina bliska tez w 8 tygodniu, dalsza się dowiaduje przy okazji po dziś dzień wink a znajomym dalszym w smsie światecznym napisałam - czyli to był chyba ludzki 13 lub 14 tydzien - o prenatalnych.
                                                    Młodziaki - Olka i Sylunia - czy my dziś będziemy miały jakies wieści od Was?
                                                    Audrey - nie ma Cię od piątku??? Hop, hop!
                                                    Goskab - jak się czujesz?? W piątek prenatalne!!!! Nic się nie stresuj! Goździewicz działa kojąco! smile
                                                    Wiecie co - nas jest tu tyle, że nie mogę wszystkich ogarnąć i spamiętaćwink trochę dlatego, że mam pamięć teraz jak Karola i chyba Monia też się skarżyła - muszę mowić, napisać załatwić albo od razu, albo zapominam w 5 sekund smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:56
                                                    No to Kochana cudownie, żeś się uspokoiła!

                                                    Ja wczoraj myślałam, że na IP pojadę...az się popłakałam z bólu, tak mi mały się poprzecznie ułożył, że ciągnęło mnie aż od krocza, brzuch tak się zniekształcił...mąż spanikował jak zobaczył jak to wygląda i moja mina musiał wyrażać wszystko, a łzy były kropką nad "i".
                                                    Nie wiedziałam co zrobić, jak się poruszyć, jak pozycję zmienić, koszmar! Mąż zaczął mnie powoli , pochodziłam w bólu, ruszałam brzuch powoli na boki, żeby Mały zmienił pozycję i udało się, poszedł głową do góry, ale tak mnie kopnął w pęcherz, że się dosłownie posikałam...Po tej akcji, boję się ostatnich dwóch miesięcy, bo jak To Małe Coś dalej będzie rosło(a będzie), to strach się bać, kiedy będzie szukał dogodnej pozycji!

                                                    A to ja dzisiaj, skończony 31 tydzień. Zaczynam 32! Taki ze mnie bączektongue_out
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/KURQbYRQBWqetjQsuB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/8oBcpKUU3kDwaZLxUB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/94aQGpJkyjv9n3MCrB.jpg

                                                    Koraliku, co do biegunki, to mam dalej, ale już dobiegam do kibelkawink
                                                    Chyba wiem od czego...podejrzewam nietolerancję laktozysad Co wypiję mleko, kawę z mlekiem, jogurt, zjem serek biały... mija 10-15min i pędem do wychodka! Muszę odstawić na kilka dni i pewnie się wyjaśni. Szkoda by było, bo wapń mi odpadnie z produktów, a i uwielbiam te mleczne przetwory, jak tu żyć bez serka wiejskiego z rzodkiewką i szczypiorkiem??? No jak??? A koktajl owocowy??? A moje lody toffi Algidy!!!!!!!!!!!!!
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:26
                                                    Ja na samą myśl o porodzie mam tak samo!
                                                    I naprawdę nie trafiają do mnie teksty typu "jak zobaczysz dziecko to zapomnisz od razu o bólu".
                                                    Teściowa wciska mi kity, że TYLKO naturalnie, a ja nawet boję się mężowi wspomnieć, że ja nie chcę naturalnie sad
                                                    I co to zrobić?
                                                    Jak rozmawiać z lekarzem?
                                                    Jeju, jak to będzie... na razie nic się nie odzywam, ale w duchu liczę, że będą wskazania do wykonania cesarki. Moja mama miała dwie cesarki, siostra też urodziła synka poprzez cesarkę...
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:54
                                                    zoselin1987 napisała:

                                                    > Ja na samą myśl o porodzie mam tak samo!
                                                    > I naprawdę nie trafiają do mnie teksty typu "jak zobaczysz dziecko to zapomnisz
                                                    > od razu o bólu".
                                                    > Teściowa wciska mi kity, że TYLKO naturalnie, a ja nawet boję się mężowi wspomn
                                                    > ieć, że ja nie chcę naturalnie sad
                                                    > I co to zrobić?
                                                    > Jak rozmawiać z lekarzem?
                                                    > Jeju, jak to będzie... na razie nic się nie odzywam, ale w duchu liczę, że będą
                                                    > wskazania do wykonania cesarki. Moja mama miała dwie cesarki, siostra też urod
                                                    > ziła synka poprzez cesarkę...

                                                    Kochana, moja rada, nie rozmawiaj z nikim na temat porodu, kogo to nie dotyczy(teściowa, koleżanki dobra rada). Jak przyjdzie czas, porozmawiaj z mężem o tym, jak chciałbyś widzieć swój poród. Ja pierwszy raz ja swojemu powiedziałam, że chcę cc, to się obraził i nie odzywał 3 dni! On z wioski jest, a tam w polu się rodziło i dalej szło pracować...tak, to był jego argument! Padłam i postanowiłam, że nie będę z nikim gadać, a zrobię wszystko, żeby mieć cc. Ta rozmowa była 6 poronień temu, teraz mój mąż mówi, nawet buzią urodź, tylko, urodźwink
                                                    Może będziesz miała wskazania, a jest wielewink np.łożysko przodujące i ułożenie pośladkowe. Spokojnie, jeszcze postaraj się o tym nie myśleć. Lekarzowi powiedz o swoich obawach, oni teraz tego tak łatwo nie bagatelizują. Ja swojemu raz powiedziałam, że nie chcę rodzić inaczej jak przez cc, zapytał spokojnie dlaczego, powiedziałam wszystko co czuję i sam podsumował "dla mojego, dziecka i personelu szpitalnego dobra...tylko cc). ja się uspokoiłam i czekam nie bojąc już się porodu, na rozwiązaniewink Ufffff.
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:13
                                                    Monia-piękny brzusio!!!A na szkole pamietam,żeby pod koniec ciazy ograniczyć nabiał,to zmniejsza sie prawdopodobieństwo ze dziecko będzie alergikiem na nabiał-wiec moze dobrze,ze odstawić mleko😉. U mnie nie zadzialalo😄a z tym ułożeniem to chyba najlepsze co mogłas zrobić z tym polazeniem.
                                                    Trzymamy kciuki za wizyty dzis i czekamy na wieści!!!
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:19
                                                    dziękuję monika!
                                                    Chyba doskonale mnie rozumiesz coś czuję!

                                                    Szczerze mówiąc jak delikatnie wspomniałam mężowi o cesarce to też padały teksty w stylu Twojego męża.... dodatkowo jeszcze powiedział, że TYLE kobiet urodziło i jakoś żyją, więc i ja urodzę!
                                                    Skończyło się na kłótni, że on nic nie rozumie, że nawet sobie nie wyobraża, jaki to jest ból, że ja nie chcę żadnego nacinania krocza, że łatwo powiedzieć :"weź uródź", ale jakby miał urodzić to prędzej by umarł ze strachu...Tak, bo kobiety muszą ZNIEŚĆ wszystko!
                                                    Czułam się naprawdę kompletnie niezrozumiana sad
                                                    Jasne, że są kobiety, dla których naturalny poród to cud narodzin i jak się nie urodzi naturalnie to tak naprawdę nie wie się, co to jest prawdziwe macierzyństwo... ale ja mam gdzieś takie gadanie!
                                                    Naprawdę mi wystarczy to, jak walczyłam o to dziecko, jak dzień w dzień przyjmowałam końskie dawki hormonów, jak teraz męczę się z wymiotowaniem, jak czuję się osłabiona...Czy to za mało?
                                                    Czy muszę krzyczeć, piszczeć, robić pod siebie, żeby poczuć się, że jestem prawdziwą matką?
                                                    Jasne, może trochę generalizuję,ale tak czy siak poród to koszmarne przeżycie.

                                                    Wiesz, ja ogólnie nie przepadam za teściową i w życiu bym z nią nie rozmawiała na tak intymne tematy, jakim jest chociażby poród dla mnie. Ona nie wie nic na temat moich obaw, lęków, ale już zdążyłam usłyszeć, że ona to na dzień przed porodem MYŁA OKNA (no i czym się tu chwalić, ja się pytam?), że DLA DZIECKO najlepszy jest poród naturalny, a nie żadna tam cesarka.... i takie tam farmazony.

                                                    No nie wiem, ale jak tak dalej pójdzie to bliżej rozwiązania powiem, że TO MOJA DECYZJA i tylko moja, bo jednak ja przez to przechodzę. I guzik komukolwiek do tego, jak chcę rodzić. Czy w wodzie, czy cesarką czy kurde w kosmosie!!!!!! wink)
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:27
                                                    Rozumiem Cię doskonalebig_grin
                                                    Rada, nie wchodź w dyskusje typu "tyle kobiet rodziło i kobiety do tego są stworzone", wiem czym to się kończy. Powiedz mężowi, ze zapraszasz go do psychologa ze sobą, bo chcesz się pozbyć strachu i chcesz, żeby on w tym uczestniczył. Myślę, że szybko powie, rodź jak chceszwink

                                                    Kurdę, muszę spadać na warsztaty, baj, baj do wieczora! Liczę na same dobre wieści z wizyt! Dzięki za miłe słowa odnośnie mieszkanka Małegowink Cmok, zadzieram kiecę i lecęęęęęęęęęę
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:36
                                                    Gatki też mam, ale 42 smile bo się bałam że 40 będzie mi brzuszek uciskać, nawet miałam pomysł na 44 - że niby dwa rozmiary większe niż normalnie, ale dobrze, że się opanowałam bo bym na szelkach nosiła wink i te 42 luźne są fakt, ale ja jakoś nic luźnego w tej ciąży nie noszę wink to i nie spadają. Wygraj coś na warsztatach! smile
                                                    A mężów co marudzą że ich żony chcą CC to nie rozumiem! Caly świat może marudzić - w sensie wszystkie baby co rodziły, ale faceci to może niech już nic nie mówią, bo pojęcia to oni żadnego nie mają wink
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 09:51
                                                    o tych "opowieściach" porodowych to by można grubą książkę napisać. Ja sama mam 2 koleżanki które uważają że poróc poprzez cesarskie cięcie toi kaprys, a jedna z nich wręcz twierdzi że tylko prawdziwa matka rodzi naturalnie. A dla mnie to niech sobie mówią co chcą. Prawdziwa matka to ta która starała się o dziecko kilka lat, rozstrajała swój organizm hormonami aby móc zajść w ciążę i przechodziła jeszcze wiele innych niezbyt przyjemnych dla duszy i ciała zabiegów aby osiągnąć upragniony cel. I nie liczy się jaki jest poród, bo żaden z nich na pewno nie należy do przyjemności.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:39
                                                    Moniaaaa !! cudny masz brzusiooo, no nie moge sie napatrzec na niego big_grin rany dziewczyny co pokazujecie brzuszki to Wy szczupaczki jestescie, ja to chyba bede wielorybkiem bo teraz nosze roz. 40 a w porywach 42 uncertain szczegolnie spodnie uncertain

                                                    Tak Koraliku, ja dzisiaj mykam o 18,30 do Dr. a Sylunia tez miała dzisiaj wizyte, czekamy na dobre wiesci od niej smile

                                                    A własnie Dziewczynki pijecie mleko ? bo mna mąz opiernicza ze mleka i jogurtow nie jem ale jak ja nie mam ochoty na nie uncertain
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:22
                                                    Olu, dziękuję!
                                                    40-42 to nie jest duży rozmiar!!! Jest sexi kobiecy, to są piękne kształty i nie wmawiaj sobie niczego innegowink

                                                    Wapń jest najbardziej dziecku potrzebny chyba w drugiej połowie ciąży jak nie w ostatnich miesiącach ciąży, poprawcie mnie jeżeli się mylę. Tak więc spokojnie, jeszcze Cię najdzie na mleczne specjałybig_grin

                                                    Ola, mnie też ciekawi wynik NT i czy kość nosowa była widoczna? Mówił coś lekarz?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:40
                                                    Monia nic mi Dr. nie mówił o nosie ? jedynie wspomniał o teście nifty, następne spotkanie 24 kwietnia to będzie jakiś 16-17 tydz. może wtedy będzie cos więcej widać bo wczoraj maluch się tak boczkiem ułożył ze tylko z profilu było widać smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:44
                                                    Olu, a dostałaś opis usg? tam powinno byś wszystko powiedziane. Ile jest NT i czy widać kość nosową. Dr Ci na pewno zrobił usg genetyczne?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:51
                                                    Nie, nic takiego nie dostałam, tylko usg maluszka i zalozył mi karte ciążową to wszystko
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:02
                                                    Ola dziwne.. tzn ja rozumiem, że wszystko sprawdził i powiedział że ok ale nie dał Ci na to żadnego dokumentu. A taki opis usg jest potrzebny do testu papp-a bo na jego podstawie wyliczają te różne prawdopodobieństwa. Mnie przy połówkowym też pytali o ten opis i np lekarz sprawdzał czy coś było widoczne na genetycznym.
                                                    Kiedy masz następną wizytę? Zdecydowałaś się na prowadzenie ciąży u dr R?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:11
                                                    Lili z tego co piszesz to rzeczywiście dziwne, za każdym razem jak jestem u Dr. to mi daje tylko usg maluszka, tak zdecydowałam się na prowadzenie ciąży u Dr. R. nastepna wizyta 24 kwietnia, sprawdzil jajniki bo czasami mnie pobolewają, to powiedział ze nic tam nie widzi ze ok, leki mam wziasc do ostatniej tabletki i ze ciaza już się sama utrzymuje...
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:20
                                                    Olu 24.04 to który twój tc będzie?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:30
                                                    LILI ok. 16 tyg.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:03
                                                    Gosia, huśtawka przyszłasmile, (a ja czekam na maila z potwierdzeniem wysyłki). Dzisiaj mąż pojechał do na 12 i do 20, więc jutro postaram się z nim ją skręcić i dam znać czy warta cenywink
                                                    Wierzę, że psychicznie jest Ci ciężko, ale błagam Cię, postaraj się nie czytać już historii na temat krwiaków na forach, bo to nie wpływa na Ciebie dobrze, a dziecko to czuje, a o nie walczysz, prawda? Trzymaj się historii Audrey jest optymistycznasmile u Ciebie też będzie dobrze, bądź pełna nadziei w tej Twojej "beznadziei czasowej". Myślami jestem z Tobą i my wszystkie!

                                                    Audrey, za 3Funty kupiłaś tę huśtawkę??? Wow, szczęściara! A baba od wózka dziwna i faktycznie chyba zczaiła, że mało kasy dostanie... Tu masz pechasad

                                                    Ola, na tym badaniu na którym teraz byłaś, najważniejsze jest zobaczyć kość nosową i długość NT(przezierność karkowa) oraz pozostałe pomiary, kość udowa, obwód brzuszka, obwód główki, długość od czubka głowy do końca pośladków. Z tymi pomiarami idziesz oddać krew i wtedy wyliczają ryzyko chorób Zespołu Downa i Edwardsa. Może lekarz widział kość nosową i NT była dobra, ale to powinnaś na papierze dostać, to akurat jest ważne. To badanie robi się miedzy 10 a 14tyg. Na tym etapie dzieciaczki są najbardziej zbliżone wymiarowo(potem każde rośnie po swojemu) i dlatego w tym czasie można wyliczyć prawdopodobieństwo tych chorób. Tu masz link i poczytaj;
                                                    www.zdrowotne.pl/kobieta/ciaza/ciaza/317-i-trymest-badania-prenatalne
                                                    Zadzwoń może do lekarza, że chcesz mieć wyniki na papierze i zapytaj o te wymiary...

                                                    Lili, ja jestem śpioch nad śpiochy! 4.30 to dla mnie środek nocysad, ja mam budzić nastawiony zawsze na 9-9.20, a i to jeszcze po alarmie mogę dalej spaćwink Dlatego dla mnie nocne wstawanie do dziecka będzie mega wyczynem! Mąż przed wyjściem do pracy, spojrzał na mnie, pokiwał głową i powiedział krótko; "idź spać", czyli pięknie wyglądam, hihiih.

                                                    Zakupy
                                                    Czy kupujecie np. taki gadżet? Dzieć nie będzie musiał liczyć baranówwink
                                                    www.ceneo.pl/19807468
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:10
                                                    Monia - boskie te gwiazdki wink cudenko. Cena na tyle dobra, ze moze sie skusze wink
                                                    Ja patrzylam na takie karuzelki nad lozeczko z Tiny Love z projektorem, ale ceny maja tez niezle. Oczywiscie dzialam na ebayu, wiec moze znowu mi sie poszczesci wink
                                                    hustawka miala rzeczywiscie cene swietna, stwierdzilam, ze nowej nie kupie, bo nie kazdy maluch lubi w tym lezec wink
                                                    Jak dobrze, ze istnieje ten rynek wtorny dla dzieciaczkow wink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:32
                                                    Fotelik - maxi cosi cabrio fix = ale chyba bez tego fix coś tam smile
                                                    Goskab - to musisz Gożdziewicza poprosić bo to USG to normalnie już przez brzuszek robi, ale jak mu powiesz w czym rzecz to pewnie głowicę zmieni i zajrzy do środka też. Nie martw się tak Kochana!
                                                    Poranne pobudki - ja uwielbiam - o 3 na 10 kopniaków, około 5 na 20 kopniaków, między 7-8 na kolejne 20 i potem mogę spać do 10 wink
                                                    Lili, ciuszki cud!
                                                    Karolcia - a Ty nie bylas ostatnio? Na połówkowym? Też masz grafik gęstszy? smile niemniej daj znac po smile
                                                    Olka - ja to się nie chciałam odzywać, ale chyba musze, bo pęknę - Lili ma rację - takie robienie USG to nie jest żadne badanie genetyczno - prenatalne. Z tego drugiego dostaje się piękny raport z opisem a jeśli jeszcze robi się pappa to wyliczone ryzyka trisomii. I tak jak Lili mówi, na połówkowych też sobie bywa że porównują stan obecny z raportem z I trymestru. Nie chce być kategoryczna nadto - ale przemyślałabym na Twoim miejscu wykonanie prawdziwego USG genetycznego u dobrego diagnosty który się w tym specjalizuje. Masz na to niestety już tylko 6 dni - potem Dzidzia będzie za duża.
                                                    Takie prowadzenie ciąży przypomina mi sytuację koleżanki która chodzi do bydgoskiego MEDICOVER - lekarka przykłada głowicę na STOJĄCO do brzucha (!) i mówi - tętno jest, wszystko ok - i po USG!!!! dramat!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:42
                                                    Olu popieram Koralika, zrób to padanie u specjalisty bo chyba dr R trochę przekombinował.
                                                    Jesteś z wawy to podzwoń do różnych gabinetów bo może się akurat jakiś termin zwolnił. Koszt to ok 200-300 zł ale myślę że warto, a z dr R pogadaj bo jak on tak będzie dalej podchodził do prowadzenie ciąży to zaczęłabym się zastanawiać. tak btw dostałaś skierowani na jakieś badania na następną wizytę?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:01
                                                    Dr. nie robił mi genetycz-prenat. badań, Dziewczyny powiedzcie mi tak w jednym zdaniu te testy maja za zadanie sprawdzić czy dziecko będzie miało ZD ? tak ?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:15
                                                    Ola to nie tak że to badanie tylko sprawdza czy dziecko ma ZD czy nie, to jest badanie które sprawdza też czy dziecko ma rączki, nóżki, czy ciągłość kręgosłupa jest zachowana czy są poprawne kości czaszki. Ja wiem że Ty nie dopuszczasz możliwości przerwania ciąży w przypadku stwierdzenie wady genetycznej ale to badania też ma możliwość wykrycia innych wad u dziecka - w tym śmiertelnych. Jest to naprawdę ważne badania i obowiązkowe z tego co wiem. Nie spotkałam jeszcze nikogo kto tego nie robił.
                                                    Nie chce Cię Kochana straszyć tylko zmotywować do tego żebyś albo zadzwoniła do Rokickiego i dopytała o to albo pobiegła szybko i zrobiła u kogoś innego.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:24
                                                    Namotalyscie mi w glowie dziewczyny strasznie, już sama nie wiem co mam robic, jak maz wroci z pracy to musze z nim ta kwestie przedyskutować.
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:28
                                                    A u nas to jest badanie którego żadna z moich koleżanek nie miała wykonywanego! Tylko jedna kolezanka wykonała je za własne pieniądze. Więc tylko dziękować za takie skierowanie.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:35
                                                    Oleńka spokojnie smile
                                                    poczytaj sobie tutaj np: parenting.pl/portal/usg-genetyczne
                                                    pogadaj z mężem, zadzwoń do jakiejś świeżo upieczonej mamy lub koleżanki w ciąży i zadecyduj.
                                                    My tu nie chcemy Ci mieszać w głowie, straszyć czy bóg wie co tylko chcemy dla Was dobrze smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:34
                                                    Olcia, nooo Dziewczyny mają rację - zrób sobie to badanko u kogoś innego. Nie tylko ZD wykrywa an również Edwardsa i Patau - i oprócz tego generalnie sprawdza czy wszystko ok. I tu chyba nawet nie chodzi o śmiertelne wady, ale również o takie, które można dziecku leczyć juz w łonie matki - albo zabiegowo albo podając leki. I po to się to robi. A naciąganie na NIFTY jak się nie wykonało porządnie tańszych i prostszych prenatalnych uważam za szczyt.... I żeby była jasność - na pewno wszystko jest OK!
                                                    Lili - obowiązkowe nie jest - podciągną to pod prenatalne a to obowiązkowe nie jest. Obowiązkowe jest wykonanie 3 USG - no i USG było, a że takie sobie - to cóż. We wspomnianym bydgoskim medicoverze, wspomniana koleżanka też nie miała....
                                                    Czołem Audrey smile miło, że jesteś smile nawet wkurzona o wózek którego na razie nie ma, ale może się babol opamięta jeszcze?
                                                    Monia spiochu jeden - a wstawanie w nocy na sikanie Cię nie przetrenuje przed wstawaniem na karmienie? Ja teraz wstaję 3-4 w nocy, więc czuję że trening mam smile
                                                    A propos gwiazdek ja bardzo chciałam tę karuzelkę www.ceneo.pl/13663637 no bo ma małpę oczywiście wink w ciąży się okazuje że jestem małpo-lubna wink no i ma 3 numery klasyczne i odgłosy lasu tropikalnego i pomyślałam, że Tosia będzie zachwycona i podrzuciłam pomysł mamo=babci, żeby miała co kupić i nie porywała się np. na fotelik, a ona mi nieśmiało, że czytała, że decybele z tych karuzelek są za duże dla dzieci i że to wcale nie takie dobre... Wiecie coś o tym?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:43
                                                    Właśnie miałam też pisać o tej karuzelcesmile
                                                    allegro.pl/fisher-price-karuzela-projektor-z-biciem-serca-i4116699906.html
                                                    Siostra mi podesłała i powiedziała, że to lepsze niż projektor. Potem zdejmujesz te pajacyki i też rzuca obrazy na ścianę. Ona miała to przy swojej dwójce dzieci i były zadowolone, a i nie ogłuchływink(decybele)

                                                    Co do siusiania w nocy, to i owszem, ale ostatnio zasnęłam na kibelku i mało nie spadłam, w porę zorientowałam się, że to nie sen...co Ty na to?

                                                    Oluśka, my tak tylko z wielkiej troski o Ciebie!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:50
                                                    Monia, dobrze, że w tą stronę...a nie, że śniło Ci się, że doszłaś do kibelka, usiadłaś i ... sobie radośnie w łóżko siknęłaś wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:58
                                                    hahahaa, kochana, jak mała byłam to właśnie tak u babci zrobiłam, tylko zamiast na kibelek to nalałam na dywan w kuchni i poszłam grzecznie spać. Rano zobaczyłam, że dywan suszy się na podwórku i się dowiedziałam od babci, że mnie budziła, a ja wystawiłam pośladki do niej i lałam w najlepsze,hahha
                                                    Mąż będzie musiał sprawdzać czy nakarmiłam dziecko i przewinęłam w nocy, bo kto wie...wink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:11
                                                    monika dobre z tym siusianiem hehe swoją drogą kiedyś też miałam taką sytację, że śniło mi się, że jestem na kibelku i nasikałam do łóżka... masakra... a wcale taka mała nie byłam bo już taka nastolatka ze mnie była tongue_out a drugą sytuację miałam po laparaskopii.. coś mi się porobiła i np jak zachciało mi się siusiu to nie potrafiłam wstrzymać i musiałam szybko się wysikać. No i miałam tak, że jak poczułam chłód to zaraz mi się siku chciało, no i byłam w sklepie przy lodówkach i jak mnie nacisnęło to biegiem do domu, na szczęście miałam blisko no ale w windzie już kucałam a pod drzwiami nie wytrzymałam i się zaczęło.. ehhh na szczęście nie do końca resztę zdążyłam na kibelek ale ogólnie masakra tongue_out Dziewczyny a te wszystkie karuzele, huśtawki itp są przesłodkie smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:02
                                                    Wiem, wiem Monia, dziekuje wam Dziewczyny za wszelkie informacje, napisałam maila do Dr. zobaczę co mi odpisze i pogadam z mezem na ten temat smile
                                                    Z tego wszystkiego zachciało mi się rolmopsa i ooo see zjadłam z chlebkiem big_grin big_grin
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:20
                                                    Dziewczyny, ja jeszcze z pytaniem. Jutro zaczynam 15 tydzien, czy 16 po ludzku, jak mowi Koralik i chyba czas odstawic Duphaston... moje pytanie brzmi - czy odstawialyscie z dnia na dzien, czy zmniejszalyscie dawke? Moja polska lekarka mowila mi, ze brac tak do 15 tyg, ale same wiecie, jaki stres tak nagle odstawic wink
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:22
                                                    I jeszcze jedno pytanie. Lekarz powiedział, że będziemy powoli odstawiać Luteinę... najpierw przez 2 tyg miałam brać tak, jak brałam, tj. 3x1, potem przez tydzień 2x1 i potem tydzień 1x1.
                                                    Miałyście podobną sytuację, że odstawiałyście Luteinę? Biorę dopochwowo w tej większej dawce, bo źle znosiłam podjęzykową...
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:39
                                                    Audrey ja odstawiłam z dnia na dzień bo mi lekarz kazał. Na przełomie 16/17 tc. Brałam duphaston 3x1.
                                                    Zoselin widać co lekarz to inna praktyka. Moja lekarka z kliniki leczenie niepłodności do której chodziłam na początku nie zrobiła mi tego usg tylko mnie odesłała do specjalisty.
                                                    Moje osobiste zdanie jest takie że co innego lekarz leczący niepłodność a co innego lekarz prowadzący ciąże. Dlatego zdecydowałam się na lekarza który pracuje w szpitalu i którego pacjentki to 3/4 ciężarne. Lekarce dzięki której jestem w ciąży jestem wdzięczna ale nie uważam że jest najlepszym specjalistą który poprowadzi moją ciażę, wolę praktyka który prowadzi dużo ciąż, uczestniczy w porodach i moim zdaniem ma większe kompetencję. Ale zaznaczam to tylko moje zdanie i każda robi jak jej serce i rozum podpowiada.
                                                    A jeśli chodzi o ten opis to może było tak że on to wpisał u siebie w twoją kartę i tylko nie dostałaś kopii?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:51
                                                    Zoselin, Oleńka wszystko jest na pewno ok a rozchodzi się tylko o kwestie przekazywania wam dokładnych informacji i dokumentów.
                                                    Sorry laski za ten wywód ale nic mnie bardziej nie wku***wia jak żerowanie i wykorzystywanie sytuacji żeby sobie napchać kieszenie przez lekarzy.
                                                    Ja na początku też chodziłam do lekarza z kliniki. Każda wizyta 250zł, trwała 5 min w porywach do 10. Na wizyty kazała przychodzić co tydzień. W 8 tc nie zauważyła u mnie 4cm torbieli na jajniku. I też namawiała mnie gorąco na nifty. I ta torbiel i to nifty spowodowało to że powiedziałam nigdy więcej. Popytałam znajome, szczególnie to które miały trudne i skomplikowane ciąże i wybrałam lekarza prowadzącego. Pierwsza wizyta trwała ponad godzinę (razem z usg genetycznym).
                                                    Ja wiem że są dobrzy lekarze którzy wiedząc jak leczyć niepłodność i jak prowadzić ciążę ale jak czytam, że dr R nawet nie powiedział dziewczynie co to za badanie, na co będzie zwracał uwagę i jaki jest wynik to mnie krew zalewa. Pamiętam swoje usg jak leżałam cała spięta i czekałam na info jaka jest przezierność i czy widać kość nosową. I lekarz to wiedział bo od razu mi powiedział dokładny wymiar i że jest ok, a potem oglądał resztę.
                                                    Mam nadzieję, że nikt się nie poczuł urażony moim wybuchem ale ja niestety tak mam.. co w sercu to na języku smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:59
                                                    Dziewczyny, polecam Wam tę stronkę. Niech ona będzie wskazówką co Was czeka w kolejnych tygodniach ciąży, czego się spodziewać, o co pytać lekarza na nast. wizycie. Nie jest to wyrocznia, bo każda ciąża jest inna, ale łatwiej ogarnąć temat.

                                                    parenting.pl/portal/kalendarz-ciazy
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:10
                                                    Tzn powiem Wam tak. Ja nie mogę być niezadowolona z wizyt u lekarza, bo nie jest tak, że wizyta trwa 5 min i spadaj. USG genetyczne robił mi dosyć długo. I dopochwowo, a potem jeszcze jeżdżąc po brzuchu. Mierzył coś tam i takie tam.

                                                    Miotałam się czy zmienić lekarza, który będzie prowadził moją ciążę,ale powiem Wam, że po prostu mu ufałam... Na pewno też ten sentyment, że dzięki niemu jednak jestem w ciąży. Na dodatek jest on ginekologiem-położnikiem, więc stwierdziliśmy z mężem, że może lepiej nie zmieniać. No nie wiem już sama, naprawdę...Dodam jeszcze, że ja jestem z małego miasta (woj. lubelskiego), więc i tak do lekarza prowadzącego nie zdecydowałabym się chodzić w moim mieście tylko jak już to do Lublina. Zależało mi na lekarzu, który jest specjalistą od leczenia niepłodności i który potrafi poprowadzić ciążę. Nie chcę lekarza, który nie miał do czynienia z leczeniem niepłodności i tylko prowadzi ciążę.
                                                    No jakoś nie mam aż takiego zaufania.
                                                    Już nic nie wiem sad

                                                    Całkiem możliwe, że jest tak jak piszecie. Może on u siebie rzeczywiście coś tam powpisywał? Kurde, nie wiem.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:51
                                                    Dokładnie jak lili pisze.
                                                    Mój jest specjalistą od In Vitro, jest szefem kliniki niepłodności w Białymstoku w PSK, ma prywatne pacjentki w Artemidzie, ale także robi badania prenatlne. Mi nie daje opisów wizyt, wpisuje sobie w komputer i tak prowadzi pacjentki z tego co wiem, bo też się niepokoiłam. Wyniki prenatalnych i testu Pappa dostałam na papierze, i na każdej wizycie z usg, zdjęcia z pomiarami, główki, brzuszka, kości udowej, sprawdza narządy, każde usg trwa długo i dokładnie, zmienia kąt głowicy i skacze po brzuchu, aby uzyskać jak najlepszy obraz tego co chce zobaczyć. Ciężarnych ma od groma, prowadzi ciążę od pierwszego dnia cyklu do porodu.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:10
                                                    Lili, dobrze piszesz i tu się nie ma co obrażać w razie czego, tylko dokładnie wszystkiego wywiedzieć. Ja się też na tym wszystkim nie znałam i też miałam wątpliwości, lekarz, dzięki któremu udało mi się zajść w ciążę stał się moim Bogiem, ale co z tego. Co chwila zapalała mi się czerwona lampka i w końcu powiedziałam basta! Za takie pieniądze jakie płacimy za wizyty prywatne powinnyśmy być w 100% informowane, traktowane jak człowiek i rzetelnie badane.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:13
                                                    A i dodam, że obecnie mnie wizyty z USG kosztują 100 zł i jest to normalna cena.

                                                    A pamiętam jak jeździłam do Katowic i było tak, jak piszecie. Wizyta trwała 3 min, lekarz przepisywał mi leki, poproszę 200 zł i do widzenia. Koszmar!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:26
                                                    A ja po wizycie, wszystko super. Wypytałam o położenie mojej Ady, bo jakoś zwizualizować sobie tego nie mogłam. Przy pępku mym ma głowę, więc to co mi wystaje najczęściej, to nie pupa!!! I nogami mi wierzga po pęcherzu, stąd moje częste wizyty w kibelku. Ale teraz do meritum - przez miesiąc przytyłam 4 kg!!! Myślałam, że na 80 kg się zatrzymam, ale niestety, staje się to nierealne... Żeby nie było, że jestem w depresji z tego powodu, pisze wiadomość do was jedząć nachosy z sosem serowym wink, ale koszmar z tą wagą!!!
                                                    A teraz foty smile
                                                    To mój brzuch z dzisiaj:
                                                    http://images62.fotosik.pl/834/aa2dbec272e7a5e0m.jpg

                                                    To moja mam upolowała na ciuchach za całe 7 zl:
                                                    http://images63.fotosik.pl/832/323c95295089c241m.jpg

                                                    A to kocyk do wózka, oczywiście w koty:
                                                    http://images61.fotosik.pl/831/0a79cef7bc4dbbfam.jpg
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:40
                                                    Dzieki dziewczyny za odpowiedz. Ja od poczatku biore dwie tabletki dziennie, wiec od jutra zredukuje sobie do jednej na tydzien. Wlasnie wrocilam od poloznej. Wyniki krwi i moczu bardzo dobre, serduszko bije mocno i rowno, cisnienie 110/60. Wszystko wiec ok, nic tylko sie ciaza cieszyc wink
                                                    Adakarola - brzuszek masz malutki, slodki. Ja mam podobny, a patrz ile za Toba jestem wink slicznie wygladasz wink kocyk w koty tez slodki wink ja mam ten od Moni w sowki, ale reszta chyba podobna wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:44
                                                    Audrey, tak, bo to chyba z tej samej serii kocyki. Ja się na koty uparlam smile.
                                                    A brzuch jest ogromny, może na zdjęciu niepozornie wygląda, aale jest. Ja już mam 10 na plusie. Maj gad, jak tak dalej pójdzie, to będzie w sumie 20 lekką ręką.
                                                    Cieszę się, że twoje wyniki są dobre. Oby tak dalej i tylko książkowo smile.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:45
                                                    Karolka brzusio śliczny smile
                                                    A u mnie nie nigdzie nie ma sad A tak mi się marzy Tani Armani i te przeglądanie i szukanie okazji... i duuuupa.

                                                    Kocyk superowy, ja w końcu kupiłam w sowy ten co ma Monia, a twoje koty skąd? znaczy gdzie kupiłaś? smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:57
                                                    Powklejam wam pare linków z ciuszkami może się cos spodoba ? big_grin

                                                    allegro.pl/pajacyk-pajaczek-12-18m-86cm-i4096493321.html
                                                    allegro.pl/ff-pajacyk-pingwin-super-r-62-0-3m-i4086935647.html
                                                    allegro.pl/hm-komplet-krowka-3-czesci-r-62-i4108744622.html
                                                    allegro.pl/50cm-george-rampersik-rampers-pajacyk-noworodek-i4088919052.html
                                                    allegro.pl/7-pack-body-56-62-i4111579463.html
                                                    allegro.pl/zestaw-6-par-bodow-jak-nowe-rozm-56-disney-okazja-i4096452395.html
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:07
                                                    Ten jest cudnyyyyyy: allegro.pl/50cm-george-rampersik-rampers-pajacyk-noworodek-i4088919052.html
                                                    tylko szkoda że 50... ja kupuję od 56, aeriss może Ty się skusisz smile?
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:02
                                                    Lili, kurcze, to zapraszam do Otwocka, tu jest więcej Tanich Armani niż spożywczaków wink, a okazje super. Ja mam już kupę używańców, po 3, 5 max do 25 zl. Wiadomo, trochę trzeba pogrzebać, ale zawsze jakieś perełki się znajdą. Jeśli jesteś na L4 to możesz się któregoś dnia wybrać w południe, jak jest spokój. Samochodem to jakieś pół godziny drogi Wałem Miedzeszyńskim. W razie czego służę pomocą lub towarzystwem.
                                                    A koc upolowal mój mąż w Świecie Dziecka.
                                                    Monika ja mniej więcej sobie wyobrażam. Ja jestem minimalistką i u mnie zupełnie co innego w duszy gra, więc nie bardzo mam jak komentować. Myślę, że będzie ok, tylko uważaj, żeby nie zrobić sobie misz maszu kolorystycznego, żeby glowa nie bolała przy wejściu, bo pamiętaj, że jeszcze dojdą zabawki i inne gadżety smile. Ale naklejki na pewno będą cieszyły oczy dziecka!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:10
                                                    Karola bardzo dziękuję za propozycję smile poszperam trochę jeszcze po pradze może coś fajnego wynajdę a jak nie to Otwock City big_grin

                                                    Monia ja też nie pomogę za bardzo bo ja mam wizję: wszystko białe i tylko dodatkami wprowadzać kolory i też raczej stonowane. Taka nudna baba ze mnie ;p
                                                    A naklejki śliczne smile

                                                    Ps. Monia słuchaj a Ty swojego Księcia to już jakoś nazywasz? bo nie mogę skojarzyć.. że nie Hania to wiem ;p ale kto?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:20
                                                    Nie mam imienia, postanowiłam, że do porodu to Mały Książewink jak zobaczę to nazwębig_grin
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:34
                                                    Monia, napisałam maila do Dr to co mi napisalas o pomiarach i napisalm mu kiedy robi się pomiary, kosc udowa itp. i przezierność to mi odpisal ze badania kosc udowa itp. robi się od 16 tyg. a przezierność 12-14 tydz. to mu odpisałam ze kiedy mam zrobić przezier. skoro nastepna wizyta 24 kwiet. to mi teraz odpisal ze " juz jej sie przygladalm i wyglada w normie" to już sama nie wiem czyzby sobie zapisywal w kompie wyniki ?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:47
                                                    Ja was Dziewczyny przepraszam ze taka namolna jestem z jednym tematem uncertain ale wiecie jak kktos jest laikiem w tym temacie to chce się wszystkiego dopytać uncertain ale od jutra już koniec niczym Was nie zamęczam no chyba ze mi cos jeszcze doktorek napisze big_grin a teraz buzia na kłódkę i Was już nie zamęczam big_grin
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:57
                                                    Olu ty się nawet nie wygłupiaj smile pytaj i pytaj i pytaj.. jak tylko będziemy wiedziały to napiszemy.
                                                    Masz trudny orzech do zgryzienia z tym badaniem.. Ja bym chyba na twoim miejscu poszła gdzieś indziej i je zrobiła. Tak dla własnego spokoju smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:04
                                                    ola - popieram lili - ja bym dalam spokoj dr R i poszlabym gdzie indziej na to badanie, bo jeszcze masz czas
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:06
                                                    Ok, Oluśka, źle luknęłam na fotki i daty z usg. W 12tyg czyli na prenatalnych, była kość nosowa, Nt i długość ciemieniowo-siedzeniowa. Kość udowa pierwszy pomiar w 16tyg.. Więc musiał u Ciebie wszystko wpisać w kompa, skoro mówi, że w normie, a ze nie miałaś Pappy robionego, to może on ma taki właśnie sposób prowadzenia wizyt i "zapisków".
                                                    A masz zdjęcia z usg? Masz zapis CRL?
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:41
                                                    Monia pisz do mnie jak do blondynki, co to jest zapis crl ?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:47
                                                    To jest dłtgość ciemieniowo-siedzeniowa. Od czubka głowy do pupy, bez nóg.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 18:52
                                                    Tak mam nie wiem czy to to ale dwa tyg. temu miałam crl 26,3 mm
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:04
                                                    Tak, to to, a teraz na prenatalnym?
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:51
                                                    Ja wczoraj znów widziałam mojego synusiasmile Dalej jest to dla mnie niewiarygodne.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 19:51
                                                    Aadakarola ja mam taki jak tyy brzuszek - potem wstawie zdjecie smile co do badan prenatalnych to moje wyniki juz są ale mam do kliniki 60 km i odbiore je dopiero za tydzien sad
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 20:20
                                                    monika.j.76 napisała:

                                                    > To jest dłtgość ciemieniowo-siedzeniowa. Od czubka głowy do pupy, bez nóg.

                                                    a wiesz może monika ile powinna wynosić w 13 tyg? Bo ja się doczytałam z mojego zdjęcia USG, że CRL wynosi 6,63 cm,ale nic mi to nie mówi.... ;/
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:22
                                                    Kochana, ja w 12tyg miałam 4,78cm i martwiłam się, że za mały, a zobacz jak duży terazbig_grin U Ciebie piękny wymiarwink spokojna głowasmile
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:27
                                                    koralik,
                                                    dzięki! Już znalazłam. Ja co prawda wchodzę sobie na tą stronkę, bo fajnie opisuje przebieg ciąży, ale jakoś nie natknęłam się na te normy wcześniej.

                                                    monika
                                                    ,
                                                    dzięki.
                                                    Co by nie było człowiek się martwi, bo zawsze coś, no nie? wink
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:29
                                                    Koraliku, piękne te ciuszki, w szczególności spodnie. Ceny powalajace.
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:47
                                                    Karola, nie śpisz jeszcze??? wink chcesz zarobić na jutrzejsze śniadanko do łóżka, co? i dopaść męża znowu na gorącym uczynku z gierką? wink
                                                    Monia - ja bym wybrała drzewo ale wiadomo czemu - małpy są - to na mnie wabik jest wink
                                                    Bunia - to Ty wielka jesteś! Oooo to możesz mieć długonogie dziecko smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:53
                                                    no koraliku jak się wyda po mnie to będzie bardzo długonogie bo moje same nogi mają jakieś 110 cm tongue_out długość nogawek spodni to 36 no chyba, że trafią się długie 34 smile ręce też mam długie więc na zakupach dostaje szału, najbardziej lubie lato i krótkie rzeczy wtedy nie muszę się martwić o długość nogawek i rękawów smile a mój mąż ma 185 cm więc duże szanse, że dzidzia też będzie długa tongue_out
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:13
                                                    Oj innej opcji nie brałam pod uwagę, że Ty byś wybrała balonytongue_out
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:33
                                                    Ja się cieszę, że jesteście takie piękne, zgrabne i powabne smile. Ze mną na miescie też jeszcze można się pokazać, więc luz, bez kompleksów smile.
                                                    A ja dzisiaj dla odmiany cierpie na bezsenność, a a Ada coś przypływu energii dostała i wierci się jak opetana.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:15
                                                    Ooooo jaaa, wiecie co wyskoczylam z pracy na male zakupy ciuchowe i kupilam sobie 2 staniczki i z rozmiaru 75 D nagle sie zrobiło 80 F !! mam nadzieje ze nie beda juz rosły big_grin
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:26
                                                    Ja miałam AMH chyba 7 i szłam krótkim protokołem. Udało się za 2 razem (mrożaczek mój szczęśliwy) smile
                                                    Ola to mąż pewnie się cieszy smile smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 16:21
                                                    Niunia a Ty nie masz dziś urodzin? Masz nie masz - wszystkiego najlepszego! smile
                                                    A mi niestety biust wcale tak nie urósł - był 75 D i jest pewnie z 80 D/E może ciut zliftingowany wink
                                                  • martyna1985 Napinanie brzucha 03.04.14, 18:24
                                                    Dziewczyny we wczesnej ciąży, czy napina Wam się brzuch? Mój zaczyna szaleć sad Z córką miałam skurcze od 26tyg, a tu już teraz. Byłam wczoraj u dr kazał się oszczędzać i brać 2x dziennie No-spę Forte.
                                                    Chyba szybciej pójdę na zwolnienie niż 24.04...
                                                  • adakarola111 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 18:29
                                                    Martyna, mi się brzuch napinał, ale to nie były skurcze na pewno. Jedynie napinanie się i ostrość brzucha, najczęściej po przejedzeniu, przepracowaniu, przechodzeniu, zbyt długim siedzeniu w jednej pozycji. Teraz zdarza mi się to sporadycznie, jak za długo posiedzę w pracy.
                                                  • monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:36
                                                    Ja tak jak aduśka. Jak dłużej się utrzymywało, to No-spa i przechodziło. Dawaj na zwolnienie szybciej jak się dawink
                                                  • 22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:42
                                                    [img]https://http://images65.fotosik.pl/838/05330900635c3cdamed.jpg[/img]
                                                  • 22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:43
                                                    Ale duuuuuuże wyszły ;p pierwszy raz to robiłam ;p
                                                  • 22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:46
                                                    Koralik zgadza się smile ale nie wprawiam smile
                                                  • bunia28 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 22:06
                                                    22niunia śliczny brzusio smile
                                                  • 22niunia Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 22:54
                                                    dziękuję kochane smile
                                                    Powiedzcie mi w którym tygodniu zapisać się na badania połówkowe (chcę wcześniej żeby móc wybrać sobie termin - godzine itd ) czy tak jak sama nazwa wskazuję w 20 tyg czy w innym lepiej ?? W jakim robiłyście? Z tego co czytam to różnie dziewczyny chodzą od 20 tak do 24 tc..
                                                  • audrey81 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:28
                                                    Niunia - fajny brzuszek. Ja mam bardzo podobny rozmiarowo i martwilam sie, ze duzy jak na 4 miesiac, na szczescie nie jestem sama wink
                                                    Monia - oszalam na punkcie tej malpencji. Piekna po prostu, a te stopki... Tez chce wink
                                                  • koralik35 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:30
                                                    Uważaj Audrey - bo jak wpadniesz w klimat małpowy... wink no ja się uwolnić nie mogę. KOmbinezonik od MOni tylko dlatego mnie nie rusza, że rozmiar nie wpasowany w Tosi ory roku smile
                                                  • monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 00:10
                                                    Koralik, to masz małpę dla Tośki na wiosnę
                                                    allegro.pl/wiosna-next-sliczny-kombinezon-malpka-ideal-r-74-i4106775896.html
                                                    Ja miałam połówkowe w 20tyg.
                                                  • aeriss Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 19:27
                                                    Hej, hej! Ale naprodukowalyscie od rana - ledwo z czytaniem nadazam smile
                                                    Ja dzis rano test obciazenia glukoza robilam 75g, na czczo, po godzinie i po dwoch..dobrze, ze bylam z mezem, bo po ok. 30 min od wypicia zaslablam i bym zemdlala, ale wiem kiedy ze mna cos nie halo i na krzeselkach sie polozylamsmile reszte przelezalam na lezance, a pielegniarki pobieraly mi krew co godzine..no, ale zyje, chociaz zmeczona jestem i zestresowalam sie, ze ta akcja to moze swiadczy o czyms zlym..ja normalnie jem bez cukru, bo nie lubie slodkiego - moze szok dla organizmu to byl? Z Mlodym bylo ok, a 100g pilam..no, ale starsza jestem smile
                                                    dabr_aga - trzymam kciuki! Ja tez szlam krotkim i gonal 150.
                                                    lili - dokladnie, nie zmuszaj sie, ja juz pisalam, ze pod koniec ciazy nawet ograniczac nabial, zeby dziecko nie mialo alergii
                                                  • lili.80 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 19:47
                                                    Aeriss ja w sobotę też robiłam glukozę i też mi się w głowie zakręciło po wypiciu. A piłam wolno małymi łyczkami. Nie zasłabłam ale u mnie kwestia masysmile znaczy jakbym była taka szczuplutka jak Ty to pewnie bym zemdlała-a tak to dawka za małatongue_out a wyniki wyszły mi dobre 137 po godzinie i 120 po dwoch. Tak że nie martw sie bo też Ci wyjdą dobrzesmile
                                                  • adakarola111 Re: Napinanie brzucha 05.04.14, 08:37
                                                    Lili, czyli glukoze da się przejść? U mnie w Medicoverze dopuszczalna jest cytryna, więc skorzystam. Będę robiła za 2 tyg. Ja się tak boję wyników... W ciąży jem słodycze jak opetana, nie jestem w stanie się powstrzymać...
                                                  • lili.80 Re: Napinanie brzucha 05.04.14, 11:12
                                                    Karola, też robiłam glukozę w medicover. Pytałam pielęgniarki czy mogę wcisnąć cytrynę i powiedziała że są dwie szkoły, i jak dla niej to tyle lat kobiety wciskały że nie widzi problemu. Co ciekawe powiedziała mi też że są jakieś nowe teorie że w ogóle nie powinno się tego badania robić na czczo tylko po lekkim śniadaniu. Ale to chyba jeszcze nie u nas smile
                                                    Ja się bałam że zwymiotuję jak tylko to spróbuję bo generalnie nie lubię słodkich napojów. Więc sobie poszłam to wypić w okolice łazienki żebym miała bliżej smile Pierwszy łyk spróbowałam i było ok nawet bez cytryny, ale po dwóch łykach musiałam wcisnąć trochę cytryny a po kolejnych dwóch do końca bo było coraz słodsze smile
                                                    Generalnie nie należy to do najsmaczniejszych rzeczy ale do przeżycia, potem sobie poszłam na kanapy i wtedy mi się zakręciło w głowie.. zamknęłam na chwilę oczy i przeszło. I tak sobie siedziałam najpierw godzinę, potem znowu pobranie krwi, i znowu godzina siedzenia.
                                                    Ja miałam dwa oznaczenia (po godzinie i po dwóch) bo mój prowadzący miał takie życzenie, standardowo robią po dwóch godzinach. Aha i czytałam że nie wolno łazić między pobraniami tylko grzecznie siedzieć i czekać.
                                                    Dla mnie gorsze niż wypicie tego było kłucie 3 razy w tą samą żyłę ;/ale inaczej się nie dało bo ja mam takie pochowane żyły. Szczęście jak znajdzie się chociaż jedna, bo nie cierpię pobierania z dłoni.
                                                    Karolka, ja też miałam mega stresa że wyjdzie źle bo mam ponoć skłonność do cukrzycy ale wyszło ok więc nie masz się czym martwić smile
                                                  • koralik35 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 23:29
                                                    Jako jedyna jeszcze brzuszka nie chwaliłam smile To chwalę bardzo - Ty, tak jak Boskajola - z kategorii: sexy mama smile Btw Boskajola - gdzieś zanikła kobieto??
                                                    Połówkowe to nawet od 19 do 22 tygodnia się robi - bo po 22 podobno niektóre istotne sprawy zanikają - jak przyzierność karkowa na genetycznych zanika po 14 tygodniu. Natomiast do oglądania serduszka bardziej szczegółowego to 24-26. Myślę, że ustaw sobie na 20/21 i będzie super.
                                                  • monika.j.76 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 19:54
                                                    Oj, dopiero zobaczyłam fotkę! Matko jaka laska! Cudny kształtny brzuszekbig_grin Cmok!
                                                  • ola7706 Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 20:39
                                                    Niuniaaaa, cudny brzusio, az mi się mordka śmieje big_grin u mnie tez już lekko widać ale ja mam bardziej taki "rozlazły" big_grin
                                                  • aeriss Re: Napinanie brzucha 03.04.14, 20:43
                                                    niunia - cudnie wygladasz!!!
                                                  • sylunia9 Re: Napinanie brzucha 04.04.14, 08:29
                                                    Tak, niuni brzusio jest bardzo zgrabny. Mój też jest "rozlazły" wink Tylko spodnie ciążowe jakoś go trzymają w ryzach ;-D
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:39
                                                    Oj laski brzuchate, Wy mi nic o wymiarach biustu nie mówcie, bo ja mam już sine pod cyckami od fiszbin!. Przed ciążą z rozmiarówki angielskiej miałam 65g, a teraz 70j! Co to będzie za dwa miesiące, aż płakać się chcesad
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:47
                                                    Patrzcie jaki kombinezon upolowałam na jesień!
                                                    allegro.pl/show_item.php?item=4100093263
                                                    ależ jestem happy!

                                                    A tu jest takie cudo, ale to już mój będzie za mały na taki jesienią czy wiosnąsad Może, którą się skusiwink

                                                    Poza tym dzisiaj odsypiałam do 12 wczorajszą zarwaną i jeszcze dwie drzemki w ciągu dnia!
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:49
                                                    Coś mi sie cuwaczek zawisił tongue_out powinno być 14 i 2 dni ;p
                                                    Monika super kombinezon
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:51
                                                    Rety nie dałam linka!
                                                    next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4103391448

                                                    Dzięki niuniasmile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:52
                                                    Co jest! Teraz źle skopiowałam, wrrrr
                                                    allegro.pl/next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4103391448.html
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 19:57
                                                    Monia, słodziak kombinezon smile. A nie za maly będzie na jesień 62?
                                                    Niunia kolejna zgrabniocha. Fajny brzuszek.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 20:04
                                                    Matko , aduśka, nie dobijaj, napisane 3-6 miesiąc... No nic, już zapłacone, miejmy nadzieję, że wielkoluda nie urodzę, jak coś Wam potem sprzedamwink oj, no zmartwiłam się, buuu

                                                    A tu następne cudo, ale małe. Ja mam bardzo podobny od siostry i jest cudowny w dotyku i wizualnie, polecam.
                                                    allegro.pl/swietny-kombinezon-wiosenny-next-0-3-mcy-okazja-i4113454830.html
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 20:19
                                                    Monika, widzę, że szalejesz na allegro smile. Tzn. ja nie wiem, mam nadzieję, że będzie ok smile. Tylko jak ty masz termin na początek czerwca, to jeśli chciałabyś zakładać maluchowi ten kombinezon w październiku (wcześniej pewnie nie, bo jest mega ciepły), to 62 może być już ciut za mały. Obstawiam, że 62 to twój książę będzie miał w sierpniu wink. Ale spoko, jest tu dużo ciotek, które zawsze chętnie przejmą smile. Spoko loko, ja dzięki takim właśnie "pomyłkom w obliczeniach" mam od braci kilka takich kombinezonów, nóweczek, bo rodzina, w tym ja smilekupowała wcześniej w dobrej wierze, a jak przyszło co do czego, to okazywało się za każdym razem, że były za małe na moich bratanków.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 00:12
                                                    Kurcze, no widzisz, ja się wpatrzyłam w opis 3-6 m-cy, no cóż, jak cos, ciotkom z forum opchnęwink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:14
                                                    Koraliku - cos w tych malpkach musi byc, albo zarazasz calkiem niezle, bo sama ostatnio wyszlam ze sklepu z niebieskim pajacykiem z malpa wink a tak poza tym to next ma cale kolekcje z malpami, cudne!

                                                    Martyna - ja tez mam zawsze bardzo napiety brzuch po pracy. 5h na nogach robi swoje. A bole takie, jak dzis, ze wyspac sie nie daja. Polozna mowila, ze wszystko ok, macica ciagle sie powieksza i bole moga wygladac jak skurcze przed okresem. Takze glowa do gory wink
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:43
                                                    A jako dowod (nie bezsennosci, ale prawdomownosci) poslylam Ci kilka slodkich malpek wink allegro.pl/jeansowe-ogrodniczki-next-6-9-m-cy-malpka-i4094048004.html
                                                    allegro.pl/next-ogrodniczki-z-malpka-rozm-0-3m-jak-nowe-i4108792159.html
                                                    allegro.pl/next-dzianinkowy-pajacyk-malpka-62-i4115601528.html
                                                    allegro.pl/next-wiosna-bluza-polarowa-kaptur-malpka-extra-86-i4092453956.html
                                                    allegro.pl/next-cudny-pajacyk-z-malpka-68-i4118514544.html

                                                    Sama bym wziela te ogrodniczki, gdyby nie fakt, ze jeansowych ogrodniczek i sukienek z nexta zakupionych w tanim armanim po 2 £ juz u mnie pol szafy smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 06:49
                                                    I jeszcze dla Adykaroli wink sorki za linki, ale co mozna robic o tej porze wink
                                                    allegro.pl/wiosna-next-2-pack-body-ogrodniczki-kotek-extra-62-i4100768983.html
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 07:59
                                                    Audrey, dzięki, ale ja już sobie obiecałam, że przez najbliższe 2 miesiące basta, bo te moje zakupy robią się w kontekście psychicznym deko niebezpieczne smile. Allegro jest już dla mnie strona zakazana. Btw, piszesz, że tyle masz, a nic się nie pochwalisz. Wrzucaj foty!!!
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:05
                                                    to ja wrzucę jeszcze to.
                                                    Ah jak ja bym chciała wiedzieć, kto się zadomowił w moim brzuszku.

                                                    Tekst linka

                                                    p.s Ja jestem w 15 tc, a mi się wydaje, że nic nie widać. No, dobra. Może nie nic, ale NIEWIELE. Powinnam się martwić?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:20
                                                    Zoselin, spokojnie, brzuch z dnia na dzień potrafi wystrzelić, dosłownie. Od 18-20 tyg, zaczną Ci majtochy się zsuwaćwink Dawaj foto, to powiemy czy widać czy niesmile

                                                    Sówka super, ale róż nie dla mnie i mojego Księciuniawink
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23
                                                    monika.j.76 napisała:

                                                    > Zoselin, spokojnie, brzuch z dnia na dzień potrafi wystrzelić, dosłownie. Od 18
                                                    > -20 tyg, zaczną Ci majtochy się zsuwaćwink Dawaj foto, to powiemy czy widać czy n
                                                    > iesmile
                                                    >
                                                    > Sówka super, ale róż nie dla mnie i mojego Księciuniawink

                                                    Niby to dopiero 15 tydzień, więc może jeszcze przyjdzie czas na brzuszek...
                                                    Postaram się cyknąć fotę brzucha to ocenicie swoim fachowym okiem big_grin
                                                    Jej, ja tylko czekam, aż lekarz powie czy królewna czy królewicz big_grin
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:33
                                                    Za 2funty, to ja dwie szafy już bym miaławink Cudne szmatki!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:39
                                                    Monia a może to dla Księcia smile
                                                    allegro.pl/kubus-puchatek-disney-3-6-i4103402310.html
                                                    allegro.pl/next-super-welurkowy-rampers-lew-r-0-3m-i4103164512.html
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:50
                                                    Lew tak!!! Już ustawiłam zegarek, dzięki!
                                                    Kubusia już wcześniej widziałam, ale coś mi w nim brakuje, wygląda na "pijanego",hihihi

                                                    Ale znowu zaszalałam i na tablicy dzisiaj taką pandę zakupiłam;
                                                    tablica.pl/oferta/pizama-kombinezon-panda-prezent-next-9-12-mies-chlopiec-dziewczynka-CID88-ID4ruQ7.html
                                                    na wiosnę jak znalazł do wózkabig_grin

                                                    Matko, niech ktoś zabierze mi allegro i tablicę! I odetnie od konta!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:57
                                                    Kubusiowi zdecydowanie brakuje dziecka w środku ;p
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:59
                                                    No nie wpadłąm na to, hahhaha, liluśka, śmieję się do monitora, ahhahha
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:04
                                                    Monia - a Ty myslisz, ze ile ja juz mam :p powoli miejsca brak wink jak w koncu poinstaluje sobie tutaj odpowiednie programy, to powrzucam co nieco wink ja tez musze przystopowac, bo mialam nic od nikogo nie dostac, a tu juz z 4 zrodel i formacje naplynely "mam dla ciebie mnostwo ciuszkow"... az sie boje tego wszystkiego wink panda piekna. Ty tylko uwazaj potem na spacerach w tej swojej dziczy, aby Ci jakies zwierze nie porwalo syneczka przebranego za pokarm dla drapieznikow wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:15
                                                    Hhaahaha, spoko, stroju kurczaka nie ma;P mamy tygrysa, pandę, misia...no na Kermita może być chrapkawink jeszcze na tego lwa poluję od Liluśki i basta, kuźwa, basta, stop!

                                                    Z 4 źródeł szmatki, ulalala, garderobę szykuj lepiej, a nie Ty o szafie mówisztongue_out
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:51
                                                    Monia te kocyki super też je widziałam . I się zastanawiam teraz bo pierwotnie miałam kupić ten
                                                    www.lamillou.com/shop/kocyki-niemowlaka bo koleżanka ma i nic sie z nimi nie dzieje, mięciusie itd no ale ten na allegro jest o wiele wiele tańszy i chyba jednak na ten z allegro sie zdecyduję ... no zobaczę, jeszcze czas smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:55
                                                    Też kupiłam ten od Moni i jest super wink
                                                    A odnośnie kocyków to podobno ten jest hitem od lat 10.
                                                    Sama o nim pierwszy raz usłyszałam z 7 lat temu, potem kupiłam siostrzeńcowi który teraz ma 6 lat i nadal go używa smile
                                                    Ja zamierzam zainwestować smile

                                                    www.mothercare.com.pl/bestSellers.html
                                                    Kocyk ażurowy do kołyski lub kosza wiklinowego w kolorze kremowym 49.90 PLN
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:12
                                                    Upolowałam właśnie:
                                                    https://img08.allegroimg.pl/photos/oryginal/40/93/30/92/4093309203
                                                    za całe 2 zeta smile
                                                    trochę chłopięcy ale nie mogłam się oprzeć smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:25
                                                    Matko, czyste szaleństwo zakupowe! Za 2 zł?! Tamta za 2 funty, a ja zaraz lwa upoluję za 8,50zł(no plus przesyłka).

                                                    Za kocyk z mothercare wielkie dzięki! Właśnie takiego szukałam, al. w mamas&papas ponad 100zł,wrrr.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 17:42
                                                    Uff.. Monia, uspokoilas mnie z tym kurczakiem wink kermit tk akurat towarzystwo znajdzie, co?
                                                    z ciuchami to sie pocieszem, ze z trzech zrodel to po chlopcach, wiec moze akurat nie spasuja smile co do kocykow, to ja matule moja zaangazowalam i juz trzeci robi. Biedna po nocach, bo czasowo prowadzi moj maly polski biznes, ale sa przepiekne. Wrzuce fotki jak rozgryze tego pada w przyszlym tyg. smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 08:48
                                                    Audrey, to super, że twoja mama też szyje. Ja mam ostatnio bzika na punkcie handmade i personalizacji gadżetów, szczególnie tych dla dzieci. Widać, że te rzeczy są robione z sercem, a już w szczególności od bliskich nam osób. Wrzucaj kochana foty jak ogarniesz temat, czekam z niecierpliwością.
                                                    Monika, Lili - super te wasze zakupy z Allegro. Pocieszający jest fakt, że to wszechobecna choroba wink. Ja wczoraj znowu byłam na ciuchach i w Pepco, na pokuszenie...
                                                    Sorry, że tak odp w kilku wiadomościach, ale po raz: piszę na tel, który nie ogarnia otwierania kilku okien, po dwa, naskrobalyscie wczoraj jak szalone wink.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:00
                                                    Monika,
                                                    pocieszyłaś mnie tą fotą, dzięki smile

                                                    A powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tym badaniem glukozy.
                                                    Bo ja miałam kiedyś w szpitalu i pamiętam, że też o mało nie fiknęłam,ale zdążyłam powiedzieć.
                                                    Czy to się siedzi te 2 godziny w przychodni czy jak?
                                                    Ja najprawdopodobniej będę robiła w Luxmedzie (o ile robią takie badanie). Słodycze lubiłam przed ciążą ( w umiarze), ale w ciąży kompletnie mnie od nich odrzuciło. Aż mąż się dziwi, że nie jem nic słodkiego.
                                                    Oj , ciężko będzie sad
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 10:43
                                                    Tak , to to badanie. Pobierają krew na czczo, dają glukozę do wypicia(czasami trzeba kupić samemu, zapytaj w laboratorium), po godzinie i dwóch pobierają krew(u mnie tylko po dwóch). Można wcisnąć plaster cytryny, pomaga. Ja też nic nie słodzę od lat, jak robię ciasto i w przepisie jest np. 200gr cukru, to ja daję 130gr, tak więc rozumiem Twój ból i strach. Powiem tak, nastawiałam się na pawia, ale nie było źle. Nie myśl o tym i nie wmawiaj sobie, że to błeeee. To taka wywietrzała lemoniada. Jak ja dałam radę to i Ty dasz. Weź książkę lub gazetę ciekawą i czytaj, nie skupiaj się czy Ci dobrze czy nie, a czas szybciej zleci i przyjemniej. Trzymam kciuki!
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:46
                                                    Ooooo nie Dziewczyny, ja to poropstu wpadam w depreche jak wize wasze malusie brzuszki i zgrabne figurki, to ja przy was jestem jak wieloryb z "rozlazłym" brzuchalem big_grin a na razie brzuszka nie pokaze bo jestem po serku wiejskim z pomidorkiem i ze szczypiorkiem (ale miałam dzisiaj ochote na takie zarełko big_grin )
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:53
                                                    Oluśka, jak mogłaś! Ja nie mogę nabiału, a Ty o serku wiejskim i to z pomidorem, którego w domu brak! Chleb rośnie w piekarniku i dopiero na kolację będzie ciepły, a przez Ciebie tak się jeść zachciałotongue_out
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:24
                                                    Monia doskonale Cię rozumiem. Bliska mi osoba ma rozmiar H i za chiny ludowe nie może nic na siebie dostać. Baaa..w tych naszych sklepach nawet nie ma takich rozmiarów staników. A jak są to z setką pod biustem ;-/
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:15
                                                    Sylunia, podpowiedz koleżance o tych firmach;
                                                    www.kontri.pl/pl-PL/landing/813/1713/duze_rozmiary_tylko_wyprz_i_promo
                                                    Tu są staniki w małych, dużych i ogromnych rozmiarach od 60 pod biustemwink Ja na ciążę tutaj właśnie kupiłam, bo szkoda mi było wydawać 200-300zł na stanik i jestem bardzo zadowolona z jakości, wykonania i ceny(80zł).

                                                    A tu masz dużo, dużo droższe, ale to są staniki na lata. Ja mam kilka sztuk już dłużej niż 4 lata, i nawet gumeczka nie pękła, więc warto zainwestować.
                                                    www.freyalingerie.pl/
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:45
                                                    Monia- dzięki.
                                                    Zawsze kupowała w Poznaniu, bo tam jeszcze jakiś wybór był. Ale za taki "namiot" niestety trzeba trochę wydać. Coś za coś wink)))
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:11
                                                    Dziewczynki, jakoś ostatnio któraś pisała że ma nietolerancję na mleko i produkty pochodne. Od jakiegoś czasu mam to samo, nie zdążę zjeść jogurtu a już mam reakcję niepożądaną smile Pytałam o to wczoraj lekarza i powiedział żeby absolutnie się nie zmuszać. Dostarczać organizmowi białka ale wystarczy plasterek sera żółtego albo jajko, i żeby się nie wygłupiać z tym "zdrowym" jedzeniem. Jeść w rozsądnych granicach i wszystko dziennie.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:18
                                                    Liluś, ja pisałam. Odstawiłam mleko dwa dni temu i dzisiaj jest supersmile na kibelek nie biegłam big_grin obawiam się tylko, żeby teraz w drugą stronę nie poszło, bo boję się, no wiesz czegowink
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 08:20
                                                    Olu, znam ten ból, choć jesteś miseczkę do przodu wink Ja z dużego C mam teraz E.. wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 16:57
                                                    Aduś, gartuluję pięknej wizyty big_grin To nie brzuch, to brzusio jeszcze jest mały!, ale urośnie, spokojna głowawink Ja też spokojnie dobiję do 20, modlę się, żebym tylko nie przekroczyła tej wagi, bo mi już tak ciężko... odżywiam się zdrowo, a już 14kg na plusie i 73 na wadze, olaboga.

                                                    Kocyk w kotki super i śpiworek słodziutki big_grin ach te zakupy, lalalla, tyle radości dają!
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:29
                                                    adakarola111 śliczny brzusio, kocyk i ciuszek smile SUPER smile
                                                  • monika.j.76 pokoik 02.04.14, 16:48
                                                    Dziewczyny zmienię temat na chwilę. Napiszę Wam wizję pokoiku, a Wy powiedzcie, czy nie przekombinowałam. Szczerze tylkowink

                                                    Od tego pokoiku się zaczęło i on jest dla mnie inspiracją kolorystyczną i nie tylko...
                                                    Zaczynam, a Wy uruchomcie wyobraźnięwink

                                                    Są już dostępne te naklejki balony co Karola wkleiła i takie chcę, zakochałam się, koniec basta. Są bardzo drogie, ale muszę je mieć!
                                                    www.kidstown.pl/product/id/6580,balony-aplikacje-format-xxl-
                                                    Chcę drzewo takie, bo muszę zakryć lukę przy futrynie(krzywe ściany, fachowcy, wecie) i nie mogę jakiegoś powykręcanego z tego względu
                                                    allegro.pl/naklejki-scienne-na-sciane-drzewo-zoo-sowa-xxl-i4044902450.html
                                                    Pod drzewem łóżeczko z Ikei
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20248533/
                                                    Meble też z Ikei, ale taki komplet, i na frontach myślę nakleić tez zwierzaki co mi zostaną(żyrafę na szafie i pozostałe na komodzie i kufrze)
                                                    Ten za 1142zł, nie mogę tego otworzyć, dlatego szukajcie po cenie
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/18836/
                                                    Na ścianie z drzewem będzie łóżeczko i komoda z tego kompletu...dałabym taki kolor błękitu, reszta ścian w takim kolorze kremowym, bo taki teraz tam mam kolor, to już bym nie zmieniała, a widzę, że te kolory ładnie grają ze sobą. Na ścianie ze skosem dałabym balony, pod skosem będą półeczki na kosze i pudełka.

                                                    Przez ten pokój przebiega komin, na przeciw ściany z łóżeczkiem i to też pomalowałabym na ten błękit. Czyli jak się wchodzi do pokoju, po prawej, łóżeczko z komodą, druga śiana ze skosem i balonami, trzecia ściana z kominem niebieskim i na nim może takie półeczki ze dwie jak na zdjęciu między kominem a ścianą czwartą okno dachowe, i czwarta ściana prosta, a na niej szafa, skrzynia i biurko-blat. Panele ciemny brąz, listwy białe. Przekombinowane z tymi naklejkami na ścianie i meblach??? Umiecie to sobie wyobrazić? Muszę powoli kompletować, malować ściany(mąż w nast. tyg ma urlop), skręcać meble, a moje ruchy teraz bardzo spowolnione i ograniczonewink a czas zapierdz...
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:00
                                                    No tak, uruchomcie wyobraźnię, a pokoiku nie pokazałam! zwalam na ucisk ciąży na mózgwink
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/5dIEpT4bZk2dIgaDyB.jpg
                                                  • adakarola111 Re: pokoik 02.04.14, 17:11
                                                    Monika, pokoik super. Sprobujcie sobie poprzykladac może najpierw te naklejki i zobaczyć, gdzie i czy będą grały i wtedy dopiero naklejac. Poza tym wydaje mi się, że one są do wielokrotnego przyklejania, wiec w razie czego nie powinno być problemów. Kolorystyka git.
                                                    A ty mi nie mow o swoich 73 kg, bo teraz to na serio depresji dostanę... Jak ty już jedna nogą na porodówce jesteś, a mi jeszcze pół ciąży zostało, a już teraz ważę więcej. Muszę odnaleźć swoją silną wolę i przestać wpier... . Od dzisiaj!!!
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:19
                                                    Dzięki zady i nie rady, ale nawet nie rady mi pomagają(czyli wizje innych)!
                                                    O to chodzi, że ja jeszcze nic nie kupiłam, a boję się wywalić kasę:/Na 100% chcę balony i drzewo, najwyżej te zwierzaki sobie daruję i wtedy meble będą gładkie i nie będzie takiej pstrokacizny?
                                                  • bunia28 Re: pokoik 02.04.14, 22:41
                                                    Monia ja w tej chwili ważę 69 kg big_grin no ale mam 180 cm wzrostu big_grin może to mnie trochę tłumaczy tongue_out moja siora juz sobie mnie wyobraża z wagą 90 kg ;/ nie wiem czy ja to przeżyje tongue_out ale czego się nie robi dla takiego maleństwa smile po porodzie tatuś będzie bawił a ja codziennie w ruch z Chodakowską hehe
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 23:08
                                                    Bunia, Ty lepiej nie mów o takim wzroście i takiej wadze, bo aduśka zawału dostaniewink
                                                    Dokładnie, odchudzamy się po ciąży, a teraz wcinamy jak się chce, tylko omijamy Makszity i inne dziadkowe kejefsity! i nie pijemy coli itp., a będzie dobrzebig_grin
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 17:22
                                                    Aduś, toż Ty szczypior chudy jesteś! Ile Ty masz wzrostu, że tak "jęczysz i przeżywasz",hihiih. Ja mam 170. I nie patrz na wagę, patrz na proporcje ciała, jak się wszystko rozkładawink
                                                  • adakarola111 Re: pokoik 02.04.14, 18:11
                                                    Monika, ty to umiesz rozbawić wink. Oczywiście cm wzrostu mam mniej, kg więcej, więc wszystko jest bez sensu i źle... sad. I ty Aeriss z bliźniakami dopiero 4 kg??? Że jak?
                                                    Łapę już mam jak baba z bazaru. No nieważne, będę spalać na siłce po porodzie.
                                                    Aeriss ja właśnie pisałam o Lili i Boskiej Joli, bo wiem, ze ty zostałaś i jesteś zadowolona z D. Ja niby też miałam rozterki i też myślałam, żeby zostać, ale mimo wszystko miałam z nim takie a nie inne przejścia, ciągłe opóźnienia, naciąganie i podnoszenie na mnie głosu zrobiły swoje, Tak czy inaczej, każda z nas ma swoje zdanie i bardzo dobrze. Jeśli tobie odpowiada, a zaprzeczyć nie można, że jest dobrym specjalistą, to super!!! Wierzę, że rzetelnie podchodzi do swojej roboty, takie i ja miałam odczucia, już w prywatnym gabinecie.
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 18:52
                                                    Nie martwimy się kilogramami ,teraz masa potem rzeźba, czyli odwrotnie niż nasze bąki. One najpierw rzeźba potem masawink cieszymy się, że rosnąbig_grin
                                                  • koralik35 Re: pokoik 02.04.14, 20:17
                                                    Monia, pytasz to odpowiadam - z jednej z naklejek bym zrezygnowała, żeby nie było za dużo.
                                                  • monika.j.76 Re: pokoik 02.04.14, 22:32
                                                    O kurcze mówisz... ojojoj, i co biedna mam teraz zrobić? Balony czy drzewo, balony czy drzewo? Dobra, muszę to narysować na kartkach i wtedy zobaczęwink Dzięki za wskazówki!!! Wszystkie cenne i na wagę złota!
                                                  • bunia28 Re: pokoik 02.04.14, 22:35
                                                    monika pomysł pokoiku jest super smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 17:25
                                                    zoselin, audrey - ja stopniowo odstawialam te leki
                                                    lili- bo oni - bo niektórzy lekarze traktuja nas jak ciemne masy i zakladaja, ze nic nie wiemy i tylko kase wyciagaja..
                                                    karola - ale ja jestem zadowolona z wizyt u dr D smile bylo kilka errorow - na genetyczne wolalam gdzie indziej, ale uwazam, ze jest niezlym poloznikiem ( nie fachowcem od USG) i na wizycie, ktora nie trwa krotko (mowie o zwyklej) jestem wybadana - USG przez pochwe, brzuch, badanie, cytologia..i czuje sie w pelni usatysfakcjonowana i pod opieka. Piekny brzuszek i olac wage..ja dzis wlazlam i 4 kg od poczatku - dopiero o 1 kg moja wage sprzed ciazy zwiekszylam, ale dziewczyny ok smile wrzuce zdjecie brzucha smile Zakupy - super!!!
                                                    monia - super to brzmi, mysle ze bedzie dobrze smile naklejki swietne, a kolory stonowane, wiec chyba wizualizacja wychodzi ok smile
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:20
                                                    Ola,
                                                    chyba Cię pocieszę....
                                                    Bo ja też miałam tylko USG, bez żadnego opisu. Zaznaczam, że robił mi je lekarz, który jest specjalistą od niepłodności. Nie byłam u pierwszego lekarza tylko u tego, dzięki któremu zaszłam w ciążę.
                                                    Sprawdziłam w karcie ciąży,ale też nie mam podanych/wpisanych żadnych wymiarów, ani nic sad
                                                    I teraz co? Nie mogę powtórzyć badania, bo obecnie jestem już w 15 tc.
                                                    Lekarz powiedział mi, że jest widoczna kość nosowa, coś powiedział o przezierności, że jest wszystko w porządku, a ja nie dociekałam... Skąd człowiek ma wiedzieć co i jak skoro to pierwsza ciąża? sad
                                                    Teraz też nie wiem co mam myśleć.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:29
                                                    Kochana, to skoro powiedział, że kość nosowa jest i NT ok, to pozostaje Ci się cieszyć. Uznał, że nie ma potrzeby robienia Pappa. Spokojnie, zadzwoń tylko czy możesz dostać te pomiary w opisie na papierze. Teraz więcej nic nie możesz zrobić.

                                                    U Oluśki nic nie mówił o kości nosowej i NT, a kierował na najdroższe badania z możliwych...dlatego tak tu zaczęłyśmy krakać jak wronywink

                                                    U Ciebie wychodzi na to, że jest ok i on nie widzi nic podejrzanego, a u Oluśki nic nie wiemy, a ma jeszcze czas na zrobienie jeszcze tego badania i dowiedzenia się podstaw.
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:36
                                                    dzięki monika. Trochę mnie uspokoiłaś.
                                                    Ja nie wiem. Może on sobie coś wpisał do komputera? Czasem tak robił,ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć.
                                                    Tak. O PAPPa pytałam właśnie. I mówił, że nie ma potrzeby. Wizytę mam 16.04.
                                                    Może wtedy go zapytać?


                                                    Rozumiem o co chodzi z Oluśką. To faktycznie dziwna sprawa. Powinien jej coś powiedzieć. Po to było to USG przecież.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:34
                                                    Zoselin zebym ja była taka mądra wczoraj jak jestem dzisiaj po informacjach od Dziewczyn to tez bym się wczoraj o wszystko wypytala DR, ale skad mogłam wiedzieć jakie mi sa potrzebne badania jak ja nigdy się tym nie interesowałam uncertain a co do lekow to tez biore luteinę dopoch. i duph. i mi Dr powiedział ze mam skonczyc to co mam i koniec już lekow, lutei. mi się konczy w czwartek a duph. w sobote
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:37
                                                    Ola,
                                                    ja tak samo. Czuję się taka "ciemna". Ale skąd człowiek ma to wszystko wiedzieć?
                                                    Pierwsza ciąża, po leczeniu. Człowiek w ogóle się cieszy i dziękuje Bogu, że się udało...
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:44
                                                    Fajna ta karuzelka Koraliku wink ja mam sypialnie w pastelach z bazowym niebieskim, wiec u mnie odpada ta zielen, ale jest piekna wink ja wybralam ta url=http:// www.tinylove.com.pl/index.php?p1558,karuzela-klasyczna. Tez ma wlasnie klasyke - Bacha i Mozarta. Niech rosna mali melomani, a co wink . Z tego co wiem, to one maja regulacje glosnosci, wiec decybele mozna przyciszyc wink
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 14:24
                                                    Olu, ja miałam własnie wczoraj te badania. usg, tam mierzyła wszystko, nie znam się na tym więc te skróty którymi operowała nic mi nie powiedziały. Za 10 dni odbieram wyniki i wtedy się okaze. Mam nadzieję na dobre wieści i inaczej nie myślę. Mnie profesor sam skierował na to badanie. Darmowe. Poźniej na połówkowe ale to już około 20 tygodnia. Na kolejną wizytę pojadę 16 kwietnia już z tymi wynikami do profesora.
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:21
                                                    Czesc dziewczynki

                                                    Na poczatek gratuluje wszystkim dobrych wiesci po wizytach lekarskich, a Karoli pieknej Angeliny wink

                                                    Monia - Twoj brzucho mnie powalil na kolana, piekny... a jaka krecha wink moja tez jest widoczna od 11 tygodnia i robi sie coraz mocniejsza, strach pomyslec, jaka bedzie pod koniec wink a jesli chodzi o takie bole zwiazane z dzieciem, ktore zle sie uklada, to mojej przyjaciolce kazano sie wtedy turlac jak najwiecej, zeby maluszek sie odwrocil wink powodzenia wiec wink

                                                    Lili - ciuszki piekne wink ja ostatnio kupilam w sklepie identyczny bialy pajacyk, tylko z napisem Little star born in 2014. Ale z tego co widze, to pewnie ta sama marka wink

                                                    Koraliku - dobrze wiedziec takie rzeczy od lekarza, bo czasami sie zapomne, ze w ciazy jestem i tu sie ponaciagam, tam cos ciezszego podniose... a dzidzia na razie ma sie dobrze wink czyli jak piszesz, nie tak latwo ju zaszkodzic wink

                                                    Gosiu - wspolczuje bardzo, domyslam sie co przezywasz, bo moja przyjaciolka (ta po kilku poronieniach, co termin miala na 20.03 i jeszcze nie urodzila, czujecie?) Krwawila tak z krwiaka do 12 tygodnia. Zywa krwia dwa razy mocno, jak okres, a do tego nieustanne plamienia. Dzidzia ma sie dobrze, zdrowo rosnie, i dzis mamy nadzieje w koncu pomoga jej synkowi na swiat wyjrzec. Takze nie wszystkie zle poczatki rokuja straszne wiesci. Trzymam kciuki, by u Ciebie wszystko bylo dobrze.

                                                    Ja ostatnio prowadze walke ze wstretna baba z ebaya. Wyobrazcie sobie, tak dla glupoty zalicytowalam sobie ten wozeczrk cosatto giggle. Stan idealny, gondolka w ogole nie uzywana, chodza takie po ok 200 £. Wygralam za 130 £. Mocno sie zdziwilam, ale i ucieszylam. Natomiast pani nie potrafi znalezc czasu, by mi go wydac. Wygralam go w piatek, troche drogi mamy, wiec skontaktowala sie z nia, kiedy i o ktorej mozemy podjechac w weekend, by go odebrac. Na to ona, ze jej caly weekend nie ma w domu, wiec zaprasza w poniedzialek rano. Odpisalam, ze w tygodniu pracujemy, a to 2h drogi i z przyjemnoscia wpadniemy w nastepny weekend, niech tylko poda dzien i godzine. Ona na to, ze nie moze, bo sie przeprowadza i nie bedzie miala czasu. I skasowala aukcje. Babsztyl wtretny. Nie zgodzilam sie i tak sobie sprawa trwala i nasze klotnie internetowe rowniez. W koncu przystalam na to, ze ma skasowac, bo nie chcialo mi sie juz nerwow tracic i okazalo sie, ze nie moze, skoro poprzednio zgody nie wyrazilam... i tak mi ta transakcja wisi na koncie wink chyba po prostu cena byla dla niej za niska i babsko kombinuje wink a tak sie pozalilam wink
                                                    Z pozytywow udalo mi sie za 3 £ wylicytowac taka hustaweczke, jak nowa, zero zadrapan czy plam. Wypralam, wymylam i cieszy oko wink url=http:// babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=29331

                                                    Sie rozpisalam wink pozdrowienia dla wszystkich mamus wink
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 14:46
                                                    Łooo matko Monia, ale Ty brzuchacz jesteś!!! smileTo ja mam max połowę tego! Ale 1. ciąża młodsza 2. Tośka mniejsza, 3. Ty jesteś naturalna chudzina, a ja naturalna grubina i inaczej to wygląda z proporcjami smile I krechę masz! smile A ja nie mam. A gatki (wybacz za podglądanie) z H&M co? smile
                                                    strasznie współczuję takich wieczornych przeżyć, brrr. Może podpytaj koleżankę położną czy są jakieś sposoby żeby sobie z tym radzić?

                                                    Zoselin - szczerze z mądrym lekarzem pogadaj - ale bliżej rozwiązania zdecydowanie. Jak będzie mądry to zrozumie że zmuszanie przerażonej ciężarówki do czegokolwiek jest głupotą.
                                                    Olcia - spoko spoko. Przed ciążą nosiłam taki właśnie rozmiar 40/42 także spoko luz smile To czekamy wieczorkiem na newsy smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 15:05
                                                    Hahahhah, no brzuchal jak ta lala! Już raczej nie wciągnę i na objawy pogrochuwkowe nie zwalętongue_out Krechę to ja miałam szybko, bo w 12 tyg mi się pokazałasad
                                                    Tak gatki h&m, są super polecam! Tylko ja debil, kupiłam 38, spadają z dupy jak coś luźniejszego założę, dobrze, że trzymają je gumki na udach, bo byłyby na kostkach, hihiih. Strasznie zawyżona ta rozmiarówka ciążowa, chyba?
                                                    Do koleżanki dzwoniłam dzisiaj i powiedziała, żeby właśnie ruszać z prawej na lewą bardzo delikatnie. Ja tak odruchowo właśnie robiłam i dzięki temu przeżyłam, ja mówię, że ja na ból nie jestem odporna...może na Was nie zrobiłoby to wrażenia i nie bolało, ale ja od razu pomyślałam; "matko, jak poród musi boleć???"
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 16:59
                                                    Dziękuje za troskę no u mnie nadal brązowe plamienie ale doczytałam że może trwać od 4 do 12 tygodni przy krwiaku ,ale stres jest przy każdej wizycie w toalecie ,a w piątek na prenatalne jedziemy a dzięki tobie i twojej opinii nie reaguje tak nerwowo co ma być to będzie w końcu to nasza dzidzia będziemy ją kochali taka jak się urodzi super informacja że lekarz konkretny i ludzki ,mam nadzieje że ty też już spokojniejsza po wizycie ,coś mi się wydaje że każda z nas bardzo nerwowo reaguje na każde symptomy bez względu na którym etapie jesteśmy miłego wiosennego popołudnia dla wszystkich dziewczyn
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 16:16
                                                    Mam pytanko do Monika.j.76 czy ty może już zakupiłaś ta huśtawkę bo bardzo mi się podoba i nie wiem czy ona rzeczywiście jest taka jak na zdjęciu bo trochę kaski kosztuje ,bo to nigdy nie wiadomo jak kupuje się z internetu pozdrowionka dla wszystkich dziewczyn z forum ,
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:33
                                                    Gosiu, czekam na maila z potwierdzeniem wysyłki, myślę, że do piątku będę miała. Jak tylko zmontujemy, dam znać. Porobię zdjęcia na żywo i może jakoś Ci to pomożewink

                                                    A jak Ci "idzie" leżenie? Odpoczywasz dużo?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:44
                                                    Monia wygralas coś???? Fajne było??
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:53
                                                    No nic nie wygrałam, hhaha. Mój mąż tak liczył na fotelikwink Ale cieszę się,że poszliśmy. Warto było i na wesołowink była położna środowiskowa za szkoły rodzenia i z nią pogadałam na koniec i powiedziała, żebym szkołę rodzenia już sobie darowała, a poprosiła o położną środowiskową, która przychodzi do domu i do 6 tyg po porodzie. Dała mi namiary na super pediatrę, który w nocy o północy. Więc ja dużo zyskałam po tych warsztatach.

                                                    Wybrałam fotelik i mąż ma przez firmę zakupićsmile Kolorystycznie dla chłopaka ten mi się podoba;
                                                    www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=692&osCsid=0ied7i5fjrt9ppebc6mfeprhk6
                                                    Koraliku, koniecznie idź na to spotkanie z rana!
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:40
                                                    Dziękuje bardzo za zdjęcia ale wystarczy jak mi napiszesz czy jesteś zadowolona ,a z leżeniem to kiepsko bo zaczyna mi siadać kręgosłup ale jak chodzę to bardziej plamie może w piątek na prenatalnym lekarz podejrzy czy ten krwiak się zmniejsza i rzeczywiście czyści ,czy to może jakaś poważniejsza sprawa bo niestety z psychiką słabo a niestety każda wizyta w toalecie ten stan pogłębia,niestety na forum o krwiakach piszą że niektóre kobiety borykają się z tym prawie całą ciąże a średnio od 4 do 12 tyg ,jedną z przyczyn może być że jak macica się rozciąga to tam powstają krwiaki ,a niestety mój wiek jak i to ze miałam 10 cm mięśniaka może to tylko potwierdzać,już nie wiem skąd czerpać nadzieje bo niestety w internecie na temat krwiaków posty mnie tylko dołują marze od dniu w którym to się wreszcie skończy a jeszcze nie wiadomo co z tym drugim ,ale mamy piękny słoneczny dzień życzę wszystkim dziewczyną czerpania radości z kolejnego wiosennego dnia
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 15:53
                                                    Goska spokojnie, najważniejsze, że sytuacja jest opanowana przez lekarza, jesteś zdiagnozowana. Ja też długo miałam takie plamienia, powracały. W końcu ustały. Ale mam koleżanki, które opowiadały, ze plamiły do III trymestru. Będzie dobrze.
                                                    Monika my wybraliśmy też Maxi Cosi, tylko Cabrio Fix, bo jest ciut większy. Generalnie to podobno najlepsze fotelkiki na rynku w przystępnej cenie w dodatku. Bardzo dobrze wypadają na testach. Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać. My na pewno dokupujemy też bazę, żeby się nie męczyć. Ja szczególnie jestem średnio gramotna i bym się denerwowała cały czas, że źle poprzypinałam itd. Twój u nas na Bezpiecznym Maluchu wychwalali pod niebiosa, więc myślę, ze bardzo dobrego wyboru dokonaliście.' Projektor super rzecz, bardzo mi się podoba taki wynalazek.
                                                    Ola to w ogóle jakies dziwne dla mnie, że karte ciąży założył ci doktor dopiero w 13 tyg... Jakoś późno. I ja się zgadzam z dziewczynami, że to nie jest genetyczne, jeśli lekarz nie podaje ci wszystkich parametrów płodu wraz z resztą opisu. Nie wspomnę już o zdjęciach. My z Lili i Boską Jolą jesteśmy trochę stronnicze, jeśli chodzi o lekarzy z Invimedu, ale właśnie przez tego typu akcje. Każda z nas się na to nacięła.
                                                    I masz rację, rolmops najlepszy na wszystko wink
                                                    Audrey dawno cie nie było u nas, ale fajnie, że znowu zawitałaś. Właśnie takie wasze przejścia z zakupami w sieci zniechęcają mnie bardzo do zakupów online. Ludzie są strasznie nieuczciwi, a mi się nie chce potem użerać. Hustaweczka super słodziutka i dobry deal ci się udało zrobić.
                                                    Audrey i Zoselin A duphaston czy luteinę powinno się odstawiać stopniowo zmniejszając dawkę. W moim przypadku to było co 5 dni o połowę. Po odstawieniu, dla własnego spokoju zrobiłam sobie progesteron, żeby zobaczyć, czy drastycznie mi nie spadł.
                                                    Koralik ach, jak ja ci zazdroszczę tych kopniaków, nawet tych nocnych!!! Ja mam na gęsto w kalendarzu, bo przecież mam ciągle 2 lekarzy prowadzących i 3 doktora od usg wink. A opowieść o USG genetycznym na stojąco to jakaś kpina chyba! Poważnie? Straszne jest to, ze dla kasy i własnego wygodnictwa naboja się dziewczyny w bambuko, szczególnie te, co w pierwszej ciąży nie są do końca zorientowane w temacie. A propo karuzelek i odgłosów nie znam się, nic nie słyszałam.. Ale chyba skoro jest to z atestem oddane do sprzedaży dla dzieci w określonym wieku to powinno być ok...Ale teraz wymyślają tego. Jest w czym wybierać.
                                                    Zoselin to może na połókowe pójdź do lekarza z prawdziwego zdarzenia, dla spokoju ducha.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 11:45
                                                    Sylunia, widze ze jestesmy na tym samym etapie smile) ja jutro tez wizyta u dr big_grin
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 12:01
                                                    Jutro będzie badanie na te wszystkie zespoły oraz badanie krwi. Jestem dobrej myśli, nie dopuszczam innej opcji. A u Ciebie jak to Wygląda Olu? ;-*
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:15
                                                    Sylunia, ja dzisiaj odebrałam wyniki kwi, mocz, wszystko ok, mam tylko z lekka podwyzszone neurocyty ? a jutro jade do dr. i bede juz wszystko wiedziała co dalej, jakie teraz badania.
                                                    A TY brałaś jakies leki ? jezeli tak to długo je brałaś ?
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:47
                                                    No ja od początku , a w zasadzie od transferu biorę duphaston x3 dziennie i luteinę 2xdziennie dopochwowo, oprócz tego witaminy zapisane przez profesora. U mnie choć kila pozycji na badaniu krwi i moczu było podwyższone i miałam bakterie w moczu to profesor powiedział że jest wszystko ok. Widocznie w ciąży te normy są troszeczkę inne, więc się tym nie przejmuję. Oby tak dalej jak jest teraz bo naprawde narzekać nie mogę. Jutro mam test połówkowy- usg i krew, potem w 20-stym tygodniu sa jakieś genetyczne. Tak jakoś leci tydzień za tygodniem. Cieszę się ze pierwszy trymest już za mną, i książkowo odchodzą wszystkie objawy. Mdłości czasem powracają, np. dzisiaj rano bardzo chciało mi sie wymiotować, ale już niedługo.. wink
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 14:48
                                                    Test podwójny miało być- bardzo mi się te dwa testy mylą! wink)
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:03
                                                    Sylunia, czyli bierzesz to samo co i jak tylko ja duph. i luteine dopochw. biore 3* dziennie, mnie czasami jajniki pobolewaja, tak jak bym miała zakwasy brzucha? ale to zauwazyłam ze jak czesto sie schylam np. jak cos w ogródku robie i jestem w kuckach to potem na wieczor mnie pobolewa, a tak to do tej pory jakos lagodnie ciaze przechodze, nie wymiotowałam, nie mam specjalnych zachcianek, czasami wieczorami mi jest niedobrze ale to jak za duzo zjem big_grin i zeby nie te moje włosy co mi wychodza to by było wszystko OK smile
                                                    Dzisiaj na obiadek były kotleciki z brokuł z serem zółtym i pieczarkami i zupka kapusniak kwaśna mniamiii big_grin a i do tego kotleciki z utartej marchewki z jabłkiem big_grin
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:14
                                                    Olu, mi też wypadały włosy (przed ciążą jeszcze) i pomógł mi vitapli + odżywka jantar (farmona). Fakt że długo używałam (ok 3 m-cy) ale nie dość że ograniczyłam wypadania to urosło mi mnóstwo nowych włosów co ze zdziwieniem zauważyła moja fryzjerka smile

                                                    Zapytaj lekarza czy możesz stosować ten vitapli (najlepiej wydrukuj sobie skład), wiem że w I trymestrze zabraniają ale w II może już będziesz mogła.

                                                    Sylunia trzymam kciuki za jutrzejsze badania - na pewno będzie dobrze smile Daj koniecznie znać.

                                                    --
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3pc0zjkhttg5y.png
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 15:15
                                                    * to się vitapil nazywa: www.vitapil.pl/
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 16:26
                                                    Dziekuje Lili za informację, zaraz sobie poczytam o tym produkcie smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 16:42
                                                    Sylunia, Ola - gratuluję dobrych wyników i trzymam kciuki za pozytywne wizyty!!!
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 17:30
                                                    sylunia - ja tez trzyma kciuki smile
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 18:54
                                                    Witajciesmile

                                                    Jestem dziś po USG i jest serduszkosmilesmile za 2tygodnie kolejna ostatnia wizyta w klinice żeby sprawdzić czy wszystko nadal w porządku.

                                                    Powiedzcie mi proszę kiedy rodzinie powiedzialyscie ze jesteście w ciąży??smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:01
                                                    Mamuśka gratulacje smile Cieszę się, że wszystko jest dobrze wink
                                                    Co do powiedzenia szerszemu gronu to kwestia indywidualna. W naszym przypadku najbliższa rodzina (teściowie i wąskie grono przyjaciół) wiedzieli na bieżąco bo kibicowali całej procedurze smile Reszcie powiedzieliśmy w wigilię smile To był mój 10/11tc.
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:07
                                                    Lilii dziękuję bardzosmile u nas prawie nikt niewie i chcieliśmy rodzicom powiedzieć smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:11
                                                    mamuśka to super !!
                                                    My powiedzieliśmy rodzicom ok 7 tyg, o pierwszej próbie nieudanej również wiedzieli troszkę później. Znajomym tak ok 11 no, wczoraj nawet spotkaliśmy sie z bliskimi zjaomymi i też dopiero im powiedzielismy ale to tylko dlatego że dawno sie nie widzieliśmy smile
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:18

                                                    niunia dziękuję smilesmile

                                                    No nam chodzi o rodziców i moja pracę bo zle się czuję =/
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:25
                                                    Mamuśka pytanie jak bardzo chcecie powiedzieć. Teoretycznie do 12tc ryzyko poronienia jest dużo wieksze niż po i masz też za sobą badania genetyczne..
                                                    W pracy powiedz jak będziesz chciała iść na zwolnienie chyba że masz ciężka prace to wtedy lepiej wcześniej bo musisz sie oszczędzać smile
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:34

                                                    prace mam siedzaca ale te początku mnie wykańczają cały czas mdloscisad
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:40
                                                    Biedactwo sad nie wiem co czujesz bo ja nie miałam żadnych objawów ciążowych... Jak możesz to idź na zwolnienie bo po co się męczyć smile
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:49
                                                    Mamuśka za to ja wiem o czym mówisz ! Mdłości , senność , mdłości , senność - tragedia ! Ja praktycznie chyba przez 2 mc leżałam i spałam, ale pociesz się tym że potem to minie smile ja np juz tak z 3 tyg czuję sie bosko ! Jak przed ciążą smile wiadomo zdarzają się różne dni ale i tak w porównaniu z tym co było to niebo a ziemia smile
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:55
                                                    Niunia czekam.na to z utęsknieniem smile cieszę się ze jestem w ciąży ale te samopoczucie jest straszne...sad
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 19:51

                                                    no jest kiepsko, poczekam jeszczemoze mi jakoś przejdzie albo przynajmniej Mniejszy się "natężenie".

                                                    Dam radę smile

                                                    Jak wszystko za dwa tygodnie bedzie ok to z końcem kwietnia chce iść na L4.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:28
                                                    mamuska_invitro witaj w klubie mnie mdli od rana do wieczora i na nic nie mam apetytu sad no może na owoce to jeszcze smile ogólna masakra, szumy w głowie, ale jakoś daje radę, też mam pracę siedzącą i najchętniej poszłabym już na l4 ale nie chcę robić zadymy w pracy i chcę wszystkie sprawy uporządkować zanim pójdę.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:23
                                                    mamuska_invitro gratuluję Kochana!!!! smile super uczucie no nie, usłyszeć bijące serduszko smile ? jeśli chodzi o mnie to wybrańcy byli informowani na bieżąco, tzn najbliższa rodzina i przyjaciele smile
                                                  • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:32

                                                    bunia jeszcze nie słyszałam serduszka ale widziałam jak oulsujesmilesmile

                                                    No my chcemy powiedzieć rodzicom ale wiadomo jeszcze wcześnie jest.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37
                                                    mamuska_invitro to przygotuj się na doznania przy następnym usg smile coś pięknego smile ja osobiście nie dowierzałam i wyszliśmy z gabinetu to mówię do męża: a może to kurcze moje serce było słychać... ale nie moje aż tak szybko chyba nie waliło hehehe
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37
                                                    Dziewczynki nie zrobiłybyście sobie suwaczków? Łatwiej nam będzie ogarnać która na jakim etapie jestsmile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:37
                                                    lili.80 już naprawiam swój błąd smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:41
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/f2w343r8q03g9ok2.png
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:44
                                                    Bunia - cudny smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:46
                                                    Robię próbę czy będzie się wyświetlał tongue_out miałam go zrobić, ale tak jakoś cały czas się jeszcze boję czy wszystko będzie dobrze ... ale kurde musi być!!! nie ma innej opcji no nie smile?
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:47
                                                    No to udało mi się hehe dziękuję lili smile nie wiem dlaczego ale cały czas mówię do mojego maleństwa per On smile i suwaczek też jakoś niebieski mi się spodobał tongue_out
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 21:16
                                                    Kochana wszystko będzie dobrzesmile nie ma innej opcjismile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:43
                                                    Ależ to żaden bład tylko moja prośba wynikająca z lenístwatongue_out łatwiej mi spojrzeć niż pamietaćbig_grin
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 21:45
                                                    Mamuska_invitro, gratuluje smile) ! my rodzicą powiedzieliśmy w 4 tyg. znajomi, przyjaciele jeszcze nie wiedzą o niczym smile ale przy najbliższej okazji się dowiedzą bo brzuszek troszkę już widać smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:22
                                                    Witajcie Brzuchatebig_grin

                                                    Mamuśka gratulacje! Pierwszy najważniejszy etap jakże wyczekiwany za Tobą!

                                                    Bunia, mdłości współczuję z całego serca. Ja od 13 tygodnia miałam już spokój i odżyłam. Jeszcze chwila i u Ciebie będzie lepiejwink
                                                    Suwaczek pięknie błękitny na Małego Księciawink

                                                    Oluśka, myślę, że włosy lecą Ci teraz na maxa, aby zaraz przestać. Spokojnie, myślę, że to szaleństwo hormonalne, wypadnie co ma wypaść(te słabsze) i będzie już tylko lepiej. Wszystkie nie wypadnąwink

                                                    Koraliku, jak tam bóle? Pisałaś(gdzieś mi wcześniej umknęło),że myślisz o ścięciu włosów. Postanowiłaś już coś?
                                                    Aeriss dobrze napisała, krótkie zawsze trzeba ułożyć i wymodelować. Chyba, że masz takiego "stylistę fryzur", co Ci tak zetnie, że nie ważne co na głowie, bo tak miało byćwink
                                                    Ja miałam włosy do pasa, podkusiło ściąć do ramion i machnąć grzywkę. Matko, piękna wyszłam z saluuunu, ale potem jak musiałam tę grzywkę prostować, czoło zawsze dotknięte prostownicą... zainwestowałam w spinki i czekałam, aż odrośnie do długości, aby w kucyk wciągnąć. Nigdy więcej, ja z tych, co to na twarzy nie mogą mieć ani jednego włosa, bo nerwowa się robię! Teraz mam włosów gąszcz, jak lwica z buszu. Dwa tyg temu postopniowałam i do Tiny Turner mało mi brakujetongue_out Teraz myślę, żeby upitolić na równo do ramion, ale z możliwością robinia kitki...

                                                    Lili, zaczęłaś 25 tydzień big_grin Już bliżej niż dalej! Kupiłaś tę Zebrę, jest Twoja???

                                                    O ciąży pracodawcom(mam ich 9) powiedziałam od razu, bo musiałam pokończyć prace i poinformować, że już następnych nie wezmę. Rodzicom też szybko powiedziałam, bo załatwiają mi sprawy US i ZUS i trzeba było dowiedzieć się jak i kiedy podnieść składkę, aby więcej dostać z Zus. Mam jednak kilka osób w rodzinie, które nie wiedzą do tej pory, bo robiłam wszystko, aby się nie pokazać i czekam na ich minywink Są to osoby, które cały czas przez te lata niepowodzeń, mówiły "czemu nie zaadoptujecie, że jesteśmy egoistami", itp.

                                                    Dobra, kawa wypita idę się ogarnąć i ubrać, bo w szlafroku się zasiedziałamwink
                                                    Miłego dnia!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:30
                                                    Monia dwie zebry moje big_grin jedna od pierdusi w stanie lekko niefajnym ;/ w ogóle się rozczarowałam tymi ciuchami od niej. Stan niby bdb a wszystko jak szmaty, na ale trudno, 20 zeta za wszystko dałam wiec spiszę na straty smile
                                                    Po ludzku jestem w tym 25tc smile ale ja jakoś tak po lekarsku to liczę smile

                                                    Monia, Koralik powiedzcie mi proszę czy Wy chodzicie/chodziłyście do szkoły rodzenia?
                                                    Karola i Boska z tego co wiem się zapisały.
                                                    Aeriss Ty chodziłaś w pierwszej ciąży prawda? A teraz też planujesz?

                                                    Potrzebuję szczerych informacji na ile to pomaga i czy warto.

                                                    Ja mam taki oto problem że mój mąż jest z tych zawodowo hulających po kraju i zazwyczaj go nie ma po 2 tyg pod rzad raz na 2-3 m-ce, a że musi mieć "wolne" od wyjazdów w lipcu i sierpniu więc pewnie mu się teraz trochę grafik zagęści. I tak się zastanawiam czy się zapisywać bo zaraz się okaże że na tych 5 czy 6 spotkań jemu wypadnie 4 tyg wyjazd i dupa.. kombinować zastępstwo albo chodzić sama. Trochę słabe.. I teraz nie wiem ile stracę jakbym jednak się nie zapisywała.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:48
                                                    Lili, jeśli mogę, to ja ci powiem tak: jeśli ma się kasę i czas oraz chętnego męża to chyba nie ma się nad czym zastanawiać, nawet, jeśli bys się miała później rozczarować, to zawsze coś pozytywnego można znaleźć. Faktycznie, szkoda, że twój m nie mógłby chodzić na wszystkie spotkania, a ty sama chciałabyś czy nie wtedy?
                                                    Rozmawiałam w weekend ze znajomymi odnośnie ogólnie pojętego macierzyństwa i tacierzyństwa. On opowiadał między innymi o szkole rodzenia, a zaznaczam, że należy do mega opornych i nie zainteresowanych aktywnością w żadnym temacie. I mówi: wiesz, moja żona uparła się na tę szkołe rodzenia. Mówiłem nie, nie, ale w końcu uległem, myślac sobie, że pójdę raz, żeby jej przykrości nie zrobić, a później będę co tydzień wymyślał nowe powody, żeby się wymiksować. I tak po jednym spotkaniu mu się spodobało, ze został do końca. Ocenił to bardzo dobrze, mówił, że wiele praktycznych rzeczy się nauczyl, przede wszystkim odnośnie samego porodu.
                                                    Choć i tak uważam, ze w głównej mierze zależy to od programu i prowadzących, od liczebności grupy i wielu innych czynników.
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:50
                                                    Ach, i strasznie mi przykro z powodu tych zakupów na allegro. Cholera, ludzie są podli.
                                                    Może coś na ciuchach uda ci się znaleźć? Przynajmniej wymacasz, obejrzysz dokładnie z każdej strony.
                                                    Ja, zainspirowana Koralikowym szaleństwem w HMie nadrukowalam ile fabryka dała kuponów rabatowych i wraz z mężem w różnych konfiguracjach nakupiwaliśmy nowych ciuszków. Jeszcze poluję na balerinki, ale nigdzie nie mogę znaleźć new bornów....
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 11:53
                                                    Ach, najważniejsze. Moja Adusia w obowiązkowo różowej ramce od babci wink:

                                                    http://images64.fotosik.pl/829/4970a03dbff9a103m.jpg
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:14
                                                    Cud malina! Jakie dzieci dzięki tym zdjęciom stają się namacalne i rzeczywiste! Ramka słodko przeuroczasmile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:21
                                                    Monia odnośnie huśtawki smile Ja sie napaliłam na huśtawkę jakieś 3 lata temu. Nabyłam już w marcu żeby całą wiosnę się przebujać i bujałam się łącznie może z 10 razy smile Koty tylko z niej korzystają no i przydaje się jak jest jakaś impreza plenerowa typu grill.
                                                    Ale obyś Ty się z niej dłużej cieszyła smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:32
                                                    Oj, ja z tych bujających w obłokach i na ziemi. Kochana, ja ją zajeżdżę jak hamakbig_grin W tym roku miałam wywiesić nowy, ale już sobie darujętongue_out
                                                    Ja już jak coś kupię z takich drogich gadżetów domowy, to eksploatacja na całego. Jak kupowałam rollmasaż do domu, bo stwierdziłam, że za te karnety co kupiłam, miałabym własny i o każdej porze wygodnej dla mnie...to maż powiedział, że będzie stało to i się kurzyło. A ja co drugi dzień na rolkach, zrelaksowana, rozmasowana i jędrnawink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:39
                                                    adakarola111 gratuluję prześlicznej córuni smile Ślicznasmile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:19
                                                    Karola Adusia śliczna smile Z allegro się nie przejmuję, już tyle dobrych i złych zakupów tam zrobiła że jestem weteranką. A dzisiaj idę polować z kuponem do h&m.

                                                    Co do tej szkoły rodzenia to samej bym wolała nie iść, muszę chyba wymusić na mężu dokładną deklarację terminów.

                                                    Karola a o jakim koszcie mówisz? bo mi się wydawało że przy szpitalach jest za free dla zameldowanych w wawie?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:25
                                                    Lili, wyślij maila pierdusi, że to szmaty i chcesz zwrotu, bo wystawisz jej taki komentarz, że inni już u niej nic nie kupią. Stracisz na przesyłce, ale cóż... może takich oszustw nie będzie. Moje wszystkie rzeczy przyszły zgodne z opisem, jak nówki!

                                                    Do szkoły rodzenia nie chodzę i nie będę. Będę miała cc i nie muszę się uczyć oddychania. Mam znajomą położną i jak coś, ona w pierwszych dniach będzie służyła mi pomocą.
                                                    Poza tym mój mąż ma na zmiany i opuszczałby co któreś, a sama bym nie poszła(jakaś taka dziwna jestem).
                                                    Zdania na temat szkół rodzenia są podzielone, ale to jak w każdej kwestii. Jak trafisz na super prowadzącą i ekipę mam, to bajka, a jak nie, to strata czasu. Jak masz czas i chęć i nie będzie Ci przeszkadzało, że męża może nie być, to może warto spróbować. Ja jakoś od początku wiedziałam, że na takie zajęcia mnie nie ciągnie i jakoś zdania nie zmieniłam.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:30
                                                    Monika coś chyba przegapiłam .. dlaczego bedziesz miała CC?? też tylko tak chcę ale jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem bo jest stanowczo za wczesnie
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:38
                                                    22niunia napisała:

                                                    > Monika coś chyba przegapiłam .. dlaczego bedziesz miała CC?? też tylko tak chcę
                                                    > ale jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem bo jest stanowczo za wcześnie

                                                    Kochana, ja się tak panicznie boję porodu, że jak zaczynam o nim rozmawiać, to mam kołatanie serca, pocę się i płaczę. Psycholog i lekarz stwierdzili jednogłośnie, że dla mojego i dziecka dobra, cc to najlepsza opcja. Ja zresztą inaczej swojego porodu sobie nie wyobrażałam, aj, temat rzeka...
                                                    Mam dotrwać do 1 czerwca i umawiam się na cięcie big_grin
                                                    Na temat porodu z Profesorem rozmawiałam pierwszy raz po połówkowym.
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 12:50
                                                    no to widzę że nie jestem sama smile mam identycznie !!!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 17:31
                                                    Monika, twój książe w suwaczku tez niczego sobie wink. Ja też włąśnie nie kojarzyłam, czy będziesz miała cc na życzenie, czy jest jakieś wskazanie, o którym nie wiedziałam. Jeśli masz się czuć lepiej i pewniej to oczywiście bierz cc.
                                                    Twój brzuch jest mega przezajebisty!!! W sweterku wyglądasz, jakbyś sobie piłkę włożyła, taka zgrabna jesteś, i te nogi.... ps. ja od wczoraj też zauważyłam, ze masz tą linea negra, czy jakoś tak. Oby z twoimi dolegliwościami się uspokoiło. Biegunko STOP!
                                                    Aeriss, jakie tam kosmitki. Kosmitki to były na genetycznym, teraz to już człowieka zaczyna przypominać. Wrzucaj fotę, plis!!! ps. zaczynasz w końcu rosnąć?
                                                    Koralik ty to się biedna w tej ciąży nadenerwujesz. Najważniejsze, że z małą ok i że udało ci się szybko to zweryfikować. Teraz pełen relaks!!! A to usg przepływów to usg w 30 tyg czy coś innego? Idz na Bezpiecznego Rodzica dla Mam. Tak jak pisala Aeriss, my miałyśmy w Wawie zajecia wspólne dla wszystkich, wiec myślę, że tematy tam poruszane będą na tyle uniwesalne, że skorzystasz na pewno. A moja Angelina to głównie przez baaardzo duże usta.
                                                    Lili, a ty jak się miewasz? Denerwujesz się bardzo przed wizyta u kardiologa z dzidzią?
                                                    ZOselin napiszę to samo co Monice - jeśli masz panikować to poproś lekarza o cesarkę i już. A ludzmi się nie przejmuj, to twoja ciąża i twoje dziecko. Chyba zauważyłam jakąś prawidłowość w tym, jak nasze mamy i bacie opowiadają o ciaży, połogu i wychowywaniu dzieci - mają się za totalne bohaterki i prawdziwe matki Polki. Ja też słyszałam o myciu okien i podłóg na kolanach przed porodem, o dźwiganiu zakupów i dzieciaka pod pachą, o lataniu do państwowego żlobka kilka kilosów o 5 rano. To ja się pytam, po co robić z siebie wielka cierpiętnicę i utyskiwać na każdym kroku, zamiast zapędzić męża nieroba do pracy, albo wybrać przyjemniejszą i łatwiejsza droge, jak w przypadku cc????
                                                    Ola, Sylwunia czekamy na info po wizytach!!! Dzielcie się z nami dobrymi wiadomościami. Ja jestem na diecie wysokobiałkowej i bardzo mi z tym dobrze. Mleko, przynajmniej pół litra piję dziennie + jogurty, serki i inne.
                                                    Goska oby plamienia ustały szybko. Będzie dobrze!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 18:21
                                                    No nie Laski wink pojechałam sobie na krótką wizytę do endokrynologa, wracam i się ogarnąć z waszymi postami nie mogę ;p

                                                    Karola ja w ogóle zdążyłam zapomnieć o tej wizycie u kardiologa next week tongue_out
                                                    Będę się denerwowała jak coś źle wyjdzie, póki co nie mam po co smile

                                                    Monia brzuszek śliczny smile do pozazdroszczenia smile

                                                    Koralik ale mnie wystraszyłaś tą akcją z Tosieńką. Co te dzieci już w fazie prenatalnej nie wymyślą żeby Matka osiwiała ;p

                                                    Poród już kiedyś była dyskusja z tego co pamiętam smile Ja osobiście uważam, że to sprawa kobiety i tylko jej. A dobre rady i gadanie mogą sobie wszyscy w buty wsadzić, no chyba że prosimy o radę smile A już szczególnie faceci, oni na ten temat mogą się wypowiadać jak choć jeden z nich to przeżyje żeby wiedzieć o czym mówią.
                                                    Ja założyłam jeszcze przed ciążą że tylko CC, ale teraz już nie jestem pewna. Zresztą przecież poród SN nie oznacza niewyobrażalnego bólu przez kilkanaście godzin! Jestem zdecydowanie za znieczuleniem i zamierzam o tym porozmawiać z lekarzem.
                                                    Moja przyjaciółka rodziła pierwszy raz CC drugi SN i mówi że ze znieczuleniem żadna różnica, dochodziła do siebie po jednym i drugim tyle samo. Myślę że w moim przypadku jeszcze za wcześnie na zastanawianie się nad porodem, oby do 34tc smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 18:52
                                                    Lili, a pamiętasz jak pisalyśmy, oby do 24 tygodnia? A to już smile. Bardzo podoba mi się twoje podejście do sprawy z badaniem. Ja nieustannie trzymam kciuki.
                                                    Tak się cieszyłam, że śpię jak dziecko, ale od dzisiejszego dnia mogę już tylko powspominać te niczym niezakłócone (no może poza chrapaniem męża) noce. Na plecach nie, bo czuję, jakbym miała tonowy odważnik, który wbija mój brzuch w materac, na bokach nie, bo drętwieją mi ramiona. Bożeee ratuj, bo niewsypana Karolina to zla Karolina!!!
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 20:42
                                                    Część dziewczyny. Byłam dziś na podgladaniu ... na razie widać tylko pecherzyk ciazowy i cialko żółte...ale lekarz mówił że na tym etapie jest ok. Kolejna wizyta za 2 tygodnie...oby było serduszko z pięknym pulsem.

                                                    Monika...ale pięknie wyglądasz w tej ciąży...ja to taki baleronik trochę jestem. Aż się boję co to będzie później...tongue_out Obym się w drzwiach mieściłasmile

                                                    Pytałam dziś lekarza o farbowanie włosów i zgodził się...tak że idę fryzjera w sobotę smile Uff ... znów będę wygladala jak człowiek tongue_out

                                                    Nie byłabym oczywiście sobą gdybym wam jakiegoś pytania nie zadala tongue_out
                                                    Razem z moja drugą połowką tak skupiliśmy się na dziecku że ślub odkladalismy i odkladalismy...teraz gdy dziecko w drodze chcielibyśmy wkońcu wyjść przed ten ołtarz i powiedzieć sobie parę miłych słów tongue_out Myślicie że robienie wesela np w okolicach 16,17 tygodnia to dobry pomysł?..czy raczej później i tylko cywilny żeby się nie przemeczac? Nie chcemy zaszkodzić dzidzi i cali głupi już jesteśmy. Miałam pytać dziś lekarza ale jakos mi tak głupio było...sadEch...
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:22
                                                    Lili, a czym się tak wystrachałaś? tam nic strasznego nie miało być sad wink ja to chyba jakoś za dramatycznie Wam opisuję wink Bardzo dobre masz podejście z tym lekarzem - tym bardziej, że ani teraz ani po tej wizycie nie będziesz miała się czym martwić smile
                                                    Karola - przepływy i wydolność łożyska- to mi wiecznie wszyscy chcą robić ze względu na te moje ciśnienia nadciśnienia + teraz ze względu na to serce wink A takie tam - dmuchanie na zimne. Ale jak na razie - wszystko gra smile więc luzik.
                                                    Kalafiorek - lekarz Ci nie odpowie, my pewnie też nie do końca bo wszystko będzie zależało jak Ty się będziesz czuła. Zaszkodzić dziecku - nie zaszkodzisz na pewno!! Chodzi o to, żebyś się nie umęczyła. Teraz modne i bardzo praktyczne i ekonomiczne są eleganckie kolacje do 23. Może to byłoby jakieś salomonowe rozwiązanie?
                                                    Dziewczyny - opowieść lekarza z wczoraj, od słowa do słowa - pytam go: no jak te przeplywy dobre, to znaczy że nie szkodzę swojemu dziecku? A on mi na to: szczerze mówiąc nie jest pani w stanie mu specjalnie szodzic. Dzieciaki w łonie są silne i naprawde trzeba się postarać, żeby im zaszkodzić. No więc ja pytam - a ciśnienie, a stres, a wysiłek a coś tam? On mówi - pani kochana - naprawde spokojnie - dzisiaj przywieźli do szpitala dwie kobiety w ciąży z wypadku, one ledwo żywe, kończyny połamane - ortopedzi i chirurdzy mieli mnóstwo roboty..., a macica i jej zawartość - w pełnym porządku, z dziećmi wszystko ok. To taka przypowieść ku pokrzepieniu serc smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:59
                                                    koraliku fajny ten lekarz smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:45
                                                    Super i czekam na serduszko na nast. wizyciebig_grin Innej opcji nie ma! I będziesz już miała piękny kolor na głowiebig_grin

                                                    Co do ślubu w 16-17tyg. Możesz dobrze się czuć i źle, na dwoje babka...Pamiętaj, to są duże emocje, nieważne czy cywilny czy kościelny. Ciężko doradzić...
                                                    Moja koleżanka, najpierw urodziła, a po dwóch latach ich Książe niósł obrączki do ołtarza, to było coś pięknegowink

                                                    Dziękuję za miłe słowa, czuję się jak bączek, ale kształt brzucha mi się osobiście podobawink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:52
                                                    kala82fior gratuluję Kochana smile na pewno następnym razem usłyszysz serduszko smile a który to Twój tydzień teraz ? a co do ślubu to pewnie zależy czy czujesz się na siłach, zawsze można zrobić małe przyjęcie takie krótsze żebyś się za bardzo nie przemęczyła smile
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:23
                                                    Bunia - no mam zgryz z tym ślubem...zawsze chciałam żeby to bylo przed dzidzią no ale....zobaczymy smile
                                                    Z moich ludzkich tongue_out obliczeń wynika że 6 tydzień...ale lekarz z kliniki mi jeszcze nic nie policzył. Chyba w przyszłym tygodniu pójdę do normalnego gina który by moja ciąże poprowadził to może coś obliczy. Bo ten z kliniki to jakoś dziwny...zachowywał się jakbym wcale nie była w ciąży. I jakby ciąża zaczynała się od bijącego serduszka...
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:45
                                                    Hej dziewczynki wink
                                                    Wczoraj miałam pierwszą część badania tzw. testu podwójnego. Na wyniki krwi trzeba czekać 10 dni, i trzeba się uzbroić w cierpliwość wink
                                                    Z obrazu USG wynika że wszystko jest dobrze, ale wiadomo że miarodajne jest dopiero zestawienie tego wyniku z wynikiem z krwi. Jestem dobrej myśli.
                                                    Cudownie było ponownie zobaczyć mojego maluszka na usg.Wierzgał nóżkami, prężył swoje maleńkie ciałko. Po prostu cudnie wink Buniu, ja także myślę o dzidzi jako o chłopcu, nie wiem dlaczego. Czyżby matczyna intuicja? wink
                                                    Dziewczynki, te hamaczki i huśtawki na dwór to wspaniała sprawa. Dobry relaks w ciąży ale także po porodzie. Ważne aby jak najczęściej przebywać na łonie przyrody. Mnie osobiście bardzo ona uspokoja i koi moje nerwy. Mam las pod nosem więc tam wypoczywam.
                                                    My o ciązy rodzicom powiedzieliśmy od razu. Znajomym mieliśmy powiedzieć troszkę później ale mój mąż był taki szczęśliwy że obdzwonił wszystkich. Natomiast bardzo zdenerwowała mnie reakcja bliskiej mi osoby że nie powinnam się tak szybko cieszyć i mówić wszystkim ponieważ wszystko się jeszcze może wydarzyć. Oj- dała mi do myślenia i przepłakałam przez nią cały dzień. A tak poza tym nigdy nie wierzyłam w zabobony, a niektóre to mnie wręcz rozśmieszają do łez. wink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:49
                                                    kalafior- super - trzymam kciuki. Co do slubu, to wlasnie moja kolezanka byla w takiej samej sytuacji i ok.16 tygodnia brala slub, huczny baaardzo z weselichem i wybujala Małą przez calą noc smile bylo ok i wszyscy zadowoleni wszyscy, ale jak pisze lili to indywidualne mocno
                                                    ola - no to pieknie, pewnie dzidzia wieksza niz tydzien ciazy, a testu nie robilam, wiec nic tu nie pomoge
                                                    koraliku - to rzeczywiscie historia ku pokrzepieniu - ostatnio mnie moje dziecko rzucilo pileczka w brzuch i sie stresowalam, ze cos nie halo - a tu nie tak latwo cos uszkodzic smile
                                                    monia - fajnie, ze zadowolona po warsztatach jestes, a fotelik fajny - maxi cosi ma dobre opinie
                                                    bunia - czasem tak jest i mijaja te mdlosci szybko - oby tak bylo w twoim przypadku smilechociaz jak mi minely, to bylam podejrzliwa, ze cos zlego sie dzieje smile))
                                                    sylunia - gratulacje!!!test tez dobrze wyjdzie, jak z USG ok
                                                    Co do porodu, to ja juz pisalam, ze naturalny tzn. drogami natury przeszlam i przezylam, a tez sie balam (tylko ja nastawialam sie na naturalny), a teraz cesarka i boje sie jej jak cholera..ze operacja, ze nie przezyje..masakra i podziwiam dziewczyny, ktore tak swiadomie sie decyduja na cc. Ale kwestia indywidualna i nie ma co oceniac, bo tylko od nas to zalezy.
                                                    Karola - czekamy na wiesci! sniadanka zazdoszcze smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:22
                                                    aeriss coś w tym jest... ja ciągle mam czarne myśli... tzn nachodzą mnie i szybko staram się ich pozbyć, odpycham je daleko ale i tak później znowu wracają.. ehhh chciałabym żeby już był termin kolejnego badania, uspokoję się jak mi lekarz powie, że wszystko jest oksmile a z tymi mdłościami to jest tak, że po prostu już mocno mnie nie męczą, ale nie czuję się jakoś super dobrze... bo najem się to potem to odczuwam, no ale przynajmniej dobre to, że mam ochotę jeść więc jest o niebo lepiej smile
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:06
                                                    Karolka pamiętam smile teraz byle do 34tc.
                                                    Olu lekarz Cię namawiał na nifty? czy Ty przypadkiem nie chodzisz do dr D z invimedu?
                                                    Kalafiorku trudne to twoje pytanie wink Każda inaczej przechodzi ciążę i to że ja Ci np powiem że 16-17tc czułam się świetnie i spokojnie bym taką imprezę zaliczyła to nie znaczy że Ty tak będziesz miała.. Moja fryzjerka poroniła w 17tc, wody je odeszły, pojechała do szpitala ale tak wczesnej ciąży nie ratują sad
                                                    A nie zastanawiałaś się nad połączeniem po porodzie ślubu i chrzcin? byłam na paru i fajnie to wygląda smile Mama i Dzidzia w bieli smile
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:11
                                                    Lili dzięki za odpowiedź...w sumie muszę ci się przyznać że na taki pomysł nie wpadłam smile Muszę to przemyśleć smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:57
                                                    kala82fior ja osobiście byłam na takim ślubie połączonym z chrzcinami - SUPER było smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:23
                                                    Lili tak ja jestem z invimedu ale u Dr. R. on powiedział mi ze można wykonać taki test ale nic na siłe, specjalnie mnie do tego nie namawial, po prostu mnie poinformował smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:32
                                                    Olunia, a coś mówił o NT - przyzierność karkowa, o kości nosowej? bo to są głównie te dwie znamienne rzeczy do sprawdzenia podczas USG w kierunku ZD, pewnie sprawdził, ale może nie powiedział - tylko skwitował, że wszystko gra? Nie pamiętam - Ty pappa też robiłaś? To nifty też szacuje ryzyka ale jest podobno meeeeeega dokładne 99,9% z tym, że chyba szkoda kasy jeśli USG wypadło OK i jeśli np. badania pappa też ok - bo to wszystko razem 4 razy tańsze...
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:34
                                                    Olu Koralik dobrze mówi smile Mi lekarka z invimedu przedstawiła to jako alternatywa do papp-a, a dokładnie że papp-a "daje tylko prawdopodobieństwo, a nifty pewność na poziomie 99,9%". Później pytałam dwóch różnych lekarzy i każdy mówił że nie ma potrzeby, jeśli usg + pappa by wyszły źle to wtedy, zamiast amnio można zrobić. A tak to szkoda kasy moim zdaniem.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:58
                                                    lili.80 napisała:

                                                    > Olu Koralik dobrze mówi smile Mi lekarka z invimedu przedstawiła to jako al
                                                    > ternatywa do papp-a, a dokładnie że papp-a "daje tylko prawdopodobieństwo, a ni
                                                    > fty pewność na poziomie 99,9%". Później pytałam dwóch różnych lekarzy i każdy m
                                                    > ówił że nie ma potrzeby, jeśli usg + pappa by wyszły źle to wtedy, zamiast amni
                                                    > o można zrobić. A tak to szkoda kasy moim zdaniem.

                                                    Podpisuję się pod tym, nic dodać nic ująćsmile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:01
                                                    Witam wieczorowa porą smile ja już po wizycie, Dr. powiedział ze ciaza rozwija się prawidłowo, nic niepokojącego się nie dzieje, ale powiedział jeszcze ze "ciaża jest duża" i z tego wszystkiego zapomniałam się zapytać czy to cos oznacza ? aa i tak na 20% będzie chłopak smile czyli nici z różu big_grin ale po doświadczeniach Moniki wiem ze to może się jeszcze zmienić big_grin

                                                    Dziewczyny słyszałyście cos albo robiłyście o Test NIFTY ? trochę drogi bo 3.tyś kosztuje uncertain
                                                    www.test-nifty.com.pl/test-nifty/

                                                    [/b]
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 21:56
                                                    Gratuluję udanej wizyty!

                                                    20% na chłopaka w 13tyg,hihiih. Dobra asekuracja, czyli zgaduj zgadulawink To ja poczekam na nast. wizytę i upewnienie siętongue_out
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:55
                                                    ola7706 moje gratulacje, nie mogę się też doczekać kolejnego badania żeby usłyszeć , że wszystko jest ok i uspokoić się trochę smile a co to znaczy ciąża jest duża ... sama jestem ciekawa co miał na myśli... a o tych testach nie słyszałam..
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:25
                                                    Mi też mówił, że duża ciąża, ale dodawał, że wszystko dobrze, więc to zapewne to samo znaczywink Super, super, super!
                                                  • 22niunia Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 00:01
                                                    Monika no przepiękny masz ten brzuszek !!
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:14
                                                    Ok, dzięki Dziewczyny za informacje o testach, ale jeżeli mi te testy maja dać tylko gwarancje czy dziecko będzie miało ZD czy nie ? to w sumie się zastanawiam po co mam je w ogole robić ? bo jeżeli nie daj boze dziecko będzie miało ZD to przecież nie usune ciąży ? a już będę wiedziała o tym i przez następne 5 m-cy będzie płacz i plucie sobie w brode po co to robiłam bo lepiej jest nie wiedzieć na tak wczesnym etapie ? już nawet to nie chodzi o kase chociaż tego nifty to nie zrobie bo trochę drogi, ewentualnie pappa
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 08:16
                                                    Syluniaaa daj znac jake wieści u Ciebie ! smile)
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:06
                                                    Dzień dobry ranne ptaszki! Tym razem nie będę pierwsza smile
                                                    Ola gratuluję wizyty i zdrowego, dużego chłopca smile.
                                                    Kalafior ja też uważam, że jest to bardzo indywidualna sprawa. W ogóle przede wszystkim to gratuluję smile! Wszystkiego dobrego wam życzę. Niby w drugim trymestrze powinnaś się już czuć całkiem dobrze, ale pewności nigdy nie masz. To zależy, czy chcecie robić balet na 200 osob z wodzirejem, czy obiad dla najbliższych. I przede wszystkim - czy zależy wam przede wszystkim na zachowaniu kolejności - najpierw slub, potem dziecko wink.
                                                    Monika fajnie, że warsztaty okazały się być pomocne i że dobrze się bawiliście z mężęm.
                                                    Sylwunia gratuluję udanej wizyty!!! Niech rosnie zdrowo twój mały!!!

                                                    A ja kończe przepyszne śniadanko zrobione przez męża - żeby nie było, kaja się wink, bo wczoraj w nocy, podczas jednej z moich wycieczek do kibelka nakryłam go, jak wytarmosił ze strychu PlayStation i znowu naparzał, o 3 chyba. Tak się przestraszył, jakby samego diabła zobaczył, może myślał, że go wróg osaczył. W każdym razie dzięki temu dostałam śniadanie do łóżka i zaraz lecę się szykować do lekarza smile.
                                                    Miłego dnia!!!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 10:53
                                                    Dzień dobry Paniom smile
                                                    Olu 20% chłopak a 80% co? Nie wiadomo czy dziewczynka smile?
                                                    Test papp-a zrób jak masz możliwość za darmo, najważniejsze jest i tak usg. Z tą wiedzą i niewiedzą o ewentualnym ryzyku urodzenia się dziecka z wadami genetycznymi to trudny temat. Osobiście uważam, że dobrze jest wiedzieć wcześniej. Można się przygotować przede wszystkim psychicznie na przyjście dziecka które będzie wymagała innego podejścia, jest czas na zorganizowanie sobie życia i pomocy.
                                                    Jest taka książka "Poczwarka" Doroty Terakowskiej (lubimyczytac.pl/ksiazka/37079/poczwarka) wpadła mi w ręce jak już byłam w ciąży i przyznaję że nie dałam rady jej przeczytać, ale obiecałam sobie że kiedyś przeczytam bo myślę że warto smile

                                                    Kalafiorku to chyba cecha lekarzy z Klinik leczenie niepłodności smile moja lekarka też unikała odpowiedzi który tydzień itd, w ogóle mówiła że wszystko jest na dobrej drodze ale jeszcze się nie cieszyć. Myślę że oni mieli tyle przypadków że te ciąże jednak nie zawsze dotrwały do szczęśliwego zakończenia że wolą nie dawać nadziei. A co do liczenia to moi lekarze liczyli zawsze -2tyg od daty transferu a nie od daty ostatniej m-czki.

                                                    Sylunia super że usg wyszło dobrze smile

                                                    Karola ranny ptaszku nasz smile a jak Ci się teraz śpi? bo ja odkąd się przestałam przejmować "prawy czy lewy bok" to śpię jak dziecko smile A moje dziecko chyba woli spać na prawym boku jak ja bo jak się kładę na lewym to zaczyna smyrać smile

                                                    Dzisiaj przyszła kolejna paczka z ciuszkami, też opis na aukcji "idealne" i tym razem rzeczywiście jak nówkismile
                                                    To się pochwalę a co smile

                                                    Owieczka:
                                                    https://i843.photobucket.com/albums/zz353/patyk83/DSC07537_zpsde9389b0.jpg
                                                    https://i843.photobucket.com/albums/zz353/patyk83/DSC07541_zps37af32f5.jpg

                                                    Króliczek:
                                                    https://i58.photobucket.com/albums/g261/modnysmyk/DSC02472_zps9e6d2a1f.jpg

                                                    Stópki:
                                                    https://i843.photobucket.com/albums/zz353/patyk83/DSC09348_zps1e9b6c0d.jpg

                                                    Śpioszki:
                                                    https://i843.photobucket.com/albums/zz353/patyk83/DSC00802_zps34ef79d3.jpg
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 11:08
                                                    Lili, prześliczne te ciuszki! Oj, można nacieszyć oczy, można. Piękne.
                                                    Ja właśnie wczoraj pisałam o swoim spaniu i zmianach w temacie. Widzisz, u ciebie lepiej a u mnie ewidentnie gorzej. Jak spię na bokach drętwieją mi ręce i barki, układając się na plecach czuję, jakby ogromny ciężar przygniatał mi kręgosłup. O spaniu na brzuchu mogę już w ogóle zapomnieć. Więc nie ma szału, tym bardziej, że ciężko mi w ogóle usnąć, przyjmując tę "odpowiednią" pozycję.
                                                  • kala82fior Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:29
                                                    Lili super że tym razem zakupy udane...ciuszki śliczne jak zobaczyłam tę koszulkę że stopkami to prawie łzami się zalalam że wzruszenia...kurcze a jestem w pracy tongue_out Dobrze że grochy udało się zatrzymać tongue_out
                                                    Ostatnio wogóle jestem strasznie placzliwa mój Mężczyzna to już się ze mnie śmieje że się odwodnienie tongue_out Hehe...
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:33
                                                    Kalafiorku nie przejmuj się smile ja płaczę wszędzie i o wszystko smile Z radości, z żalu i z powodu każdej pierdoły. Już przestałam używać tuszu bo wiecznie wyglądałam jak miś panda ;p
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:38
                                                    Lili, piękne ciuszki! Lubię tobig_grin

                                                    Dziewczyny, dzisiaj o 4.30 pobudka! Nie mogłam zasnąć, bo Mały tak szalał, a ja głodna się zrobiłam! Powiedziałam sobie, że nie będę w życiu w nocy jadła i co? 3kanapki wszamałam i 10 rzodkiewek! Mały rozszalał się na dobre, no to poszłam do męża na dół, bo co będę sama się męczyła...ten przerażony, co się stało, ze ja o świcie pierwszy raz życiu wstałam i oczy jak pięć złotych,hihih. Zasnęłam może o 7, a tak przewalałam się z boku na bok! Ledwo żyjęsad

                                                    Fotelik, dziewczyny, wybrałyście już, kupiłyście? Macie z tą bazą ISOFIX? Jak tam Wasze fury, przystosowane do tego bajeru? Ja się napaliłam na ten Maxi-Cosi, ale może znacie jakieś lepsze?
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:42
                                                    Monia 4.30 to nie noc ;p toż to prawie ranek smile

                                                    Ja wybór fotelika zostawiam mężowi bo się na tym nie znam. To isocoś mamy ale pojęcia nie mam na czym to polega big_grin
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:50
                                                    Monika ale z tą godz. 4 to cos było dzisiaj na rzeczy bo ja się obudziłam o 4.10, pies śpi, mąz chrapie a ja się przekręcam z boku na bok i za cholerę usnąć nie mogłam, wstałam siusiu, potem znowu się kręciłam i chyba ok. 6 dopiero usnęłam smile nawet miałam pomysł zeby poproasowac, ale pomyślałam ze jak zaczne stukac, pukac to mężula obudze a on rano do pracy (ja dziś wolne smile ) wiec zrezygnowałam i zerkając na zegarek, zerkając w końcu usnęłam smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 13:58
                                                    Fotelik - my kupilismy Cybex, z Mlodym mialam Romera. A Isofix - to jest to taka baza, ktora mocuje sie do konstrukcji samochodu (bo tak normalnie, tylko na pasach sie opiera fotelik). Jest to podobno bezpieczniejsze, bo w razie uderzenia stabilniejsze. Tylko nie kazdy samochod (zwlaszcza stare) maja isofixa. A my to nowy samochod musimy kupic smile
                                                    Ola - ja tez jestem u dr D, ale on nie koniecznie specjalista od USG i poszlam na genetyczne i polowkowe do specjalisty - ja do dr Makowskiego. Dr D tez robil, ale widac po opisie (nie mowiac o wprawniosci w przeprowadzeniu badania), ze nie jest taki profesjonalny w USG jak dr M.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 12:43
                                                    Lili cudne te Twoje ciuszki big_grin a szczególnie to z owieczką po prostu bomba smile ja poczekam do następnej wizyty czyli pod koniec kwietnia i jak wpadne w wir kupowania to chyba maz mi walizki wystawi za drzwi big_grin
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:27
                                                    lili.80 śliczne ciuszki smile
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:53
                                                    Laski,
                                                    efekty dzisiejszego polowanka w lumpeksie - rampersik, geterki, spodnie i pierwsza nieśmiała różowa rzecz - czapeczka. Dżinsy mnie rozwaliły kompletnie. Wielkość 3-6 miesiący, marks&spencer. Za wszystko razem - 10 zł, a dziś był "drogi" dzień. Powiem Wam, że ja bez lumpeksów żyć nie mogę. Znajomi już mi radzili kiedyś, żebym bloga modowego założyła tylko o lumpeksach i zdobyczach w nich, bo ja 95% ciuchów mam stamtąd. Nawet w innych miastach, w których bywam służbowo bądź wypoczynkowo mam zrobione rozeznaniewink wiem gdzie są fajne w Poznaniu, Łodzi, coś tam w W-wie, w Kołobrzegu, Toruniu i we Władysławowie smile Także Lili - warto pojechać i do Otwocka, żeby poszaleć i nie zbankrutować smile Poza tym to jest mega EKO - ekonomiczne i ekologiczne smile
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/18/81/12/01a1ee70b4.jpg
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/19/81/12/017e6a9218.jpg
                                                    Zoselin - wszystkich wymiarów szukaj na www.parenting.pl - tam jest dział ciąża - poddział kalendarz ciąży i kolejne tygodnie są - uwaga - tam są tygodnie lekarskie - a nie ludzkie wink (btw cieszę się, że Wam to określenie przypadło do gustu wink), czyli jeśli badanie miałaś robione w 12 i 3 to sprawdzaj na parentingu tydzień 12.
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:48
                                                    koraliku ciuszki super smile a gdzie w Poznaniu są fajne sklepy?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 23:02
                                                    Na samej Polnej - po przeciwnej stronie niż szpital - koło świateł, jak idziesz w stronę Dąbrowskiego, po dwóch schodkach w górę - pod hasłem francuskie - dość drogie jak na lumpeks - sukienki po 30-60 zł, ale fajowe i dużo ciuchów ciążowych, potem na Dąbrowskiego zaraz jak skręcisz z POlnej w prawo - na pierwszym piętrze - na wagę - duży, potem jeszcze dwa po przeciwnej stronie na Dąbrowskiego jak miniesz APTEKĘ AKADEMICKĄ. Na Świętego Marcina - raczej słabe smile
                                                    Odnośnie nóg - to Ci współczuję - ja mam trochę dłuższe niż standard mojego wzrostu i w 32 wyglądam jak Michael Jackson wink i wkurza mnie taka za krótka długość więc biorę 34, to u Ciebie już w ogóle musi być szok. To za jakies 2 miesiące jak Twoje maleństwo będzie mierzone już inaczej - główka, brzuszek etc, to zwróć uwagę na wymiar FL - kość udowa - pewnie będzie zawsze dłuższa niż norma wink
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 03.04.14, 15:29
                                                    Koraliku dziekuje za informacje,wejde sobie do tych sklepow przy okazjismile co do nog no zobaczymy czy nasze malenstwo odziedziczy po mniesmile
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 09:55
                                                    Ja mam wizytę 16-go. Ciekawe czy uda się ustalić płeć wink jestem baaardzo ciekawa wink
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:17
                                                    sylunia9 napisał(a):

                                                    > Ja mam wizytę 16-go. Ciekawe czy uda się ustalić płeć wink jestem baaardzo cieka
                                                    > wa wink

                                                    ja też mam 16-go smile Masz jakieś przeczucia?
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23
                                                    No to 16tego mamy we trzy wizytę! Ja pewnie test na paciorkowaca zaliczęuncertain

                                                    Ja w 16 i 20 tyg miałam Hankę, a w 24 pysiorek jej odpadł i mam wymarzonego Księciatongue_out
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:24
                                                    monika.j.76 napisała:


                                                    > Ja w 16 i 20 tyg miałam Hankę, a w 24 pysiorek jej odpadł i mam wymarzonego Ksi
                                                    > ęciatongue_out

                                                    hihi, serio? To niezłego Wam "Hanka" psikusa zrobiła big_grin
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 16:58
                                                    A ja mam wizyte zaraz po Was 18.04smile
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:23
                                                    Ja od samego początku mam przeczucia że będzie synek. Nie wiem dlaczego. Nawet mówię o maleństwie że to on, zobaczymy czy intuicja mnie nie zawiedzie. Mój mąz natomiast mówi że dziewczynka. A tak naprawdę to nam to zupełnie obojetne. Ale ciekawość jest ogromna wink

                                                    A Ty kochana masz jakieś przeczucia? Na którą masz wizytę? W Poznaniu? W którym jesteś dokładnie tygodniu? U mnie 16.04 będzie 15 tydzień i 3 dni, więc być może będzie szansa co nieco podejrzeć wink)))
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:27
                                                    sylunia,
                                                    ja aż z lubelskiego jestem wink Wizytę mam na 18:20.

                                                    U mnie na wizycie 16.04 to będzie 17 tydzień jak dobrze liczę smile
                                                    Przeczuć nie mam żadnych. Mąż mówi ciągle, że chłopczyk (bardzo by chciał), a mi naprawdę obojętne. Ja intuicji nie mam żadnej ;D
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:37
                                                    To takie foto na szybciocha smile
                                                    Mam nadzieję, że da się coś z niego dojrzeć.

                                                    Tekst linka
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:42
                                                    Karola - bo ja tepa jestem wink pisze zawsze z taba i telefonu i za chiny ludowe nie wiem, jak mam te zdjecia wrzucic wink zabij mnie, ale nie ogarniam smile
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:48
                                                    Ja też jestem "ciemna" w sprawie wrzucania tutaj fotek, a chciała bym Wam pokazać i mój brzuchol wink
                                                    Po drugie, czy możecie mi przypomnieć gdzie się wstawiało link do suwaczka bo kombinuję i nic mi nie wychodzi- zapomniałam jak to się robi- widocznie w ciąŻY MÓZG CORAZ MNIEJSZY wink))
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:58
                                                    audrey obawiam się, że z telefonu się nie da. możesz tylko linki wklejać.
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:54
                                                    zoselin wklejaj linki do zdjęć nie w "url" tylko "img" to będzie się od razu wyświetlał.
                                                    sylunia właśnie miałam pisać że coś CI się rozjechało w suwaczku. Powinnaś wklejać w ustawieniach w polu "Sygnaturka"
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:57
                                                    test
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 11:00
                                                    sylunia musisz przekopiować całego linka od [url do [/url]
                                                    a ty urywasz swój suwaczek na png.
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 10:59
                                                    dzięki, udało się ;-**
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 11:05
                                                    super smile
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 13:13
                                                    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/f2w39n73mteca2p4.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 14:13
                                                    Dziewczynki, mnie praca pochloneła, ale jeszcze niewiele ponad trzy tygodnie i bedzie slodkie lenistwo. Troszke tu zerkałam do Was, ale nadrobic ciezko.
                                                    Adakarola- fajny masz ten kocyk w sówki (jaka cena?), ja chce kupic materiał i zamówic u znajomej krawcowej, jak ograne temat dam znac. Moze ktoras bylaby zainteresowana, to moge kupic wiecej materiału i będziemy miały kocyki po kosztach. Na targach byłam, nic nie kupiłam, drogo trochę, ale fajne rzeczy do inspiracji smile Ogolnie wpadł mi taki pomysł, zeby pojsc na kurs szycia, ale tak sobie pomyslalam, ze jak juz synek bedzie na z nami, to czasu raczej na szycie nie znajdę smile Aaa i na tapecie teraz jest imię Kostek i tak chyba zostanie. Milego weekendu kochane, w Wawie bardzo słonecznie smile
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:37
                                                    Boskajola - nie wiem, czy o mój chodzilo, bo ja mam w koty wink. Ale jeśli o mój to kosztowal stowe. Jeśli twoja Krawcowa miałaby taki super miękki materiał w niskiej cenie to podpytaj. Ja bym się chętnie podpiela pod zamówienie.
                                                    A propo Krawcowych, uświadomiłam sobie (ciąża to faktycznie stan bezmozgiej beztroski) że przecież moja mama szyje i po co mam płacić za pościel dwie stowy, jak możemy kupić materiał i coś same uszyć. Byłyśmy dziś w sklepach z materiałami i powiem tak - nie bardzo się opłaca. My niby kupiliśmy dzisiaj materiału na pościel 135x100 kolderka i 3 poduszki, zapłaciłam 70 zł. Nie wiem, czy to taki interes. Tyle, że będzie tak, jak chciałam, plus zrobimy dodatki typu kokardy do zasłon z tego materiału z końcówki.
                                                    Zoselin - super brzuch. Wystrzeli ci niespodziewanie szybko ok. 18 tygodnia smile.
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:06
                                                    Zoselin
                                                    Następny chudy szczypior z małym brzuchem big_grin Widać, widaćwink Rośniemy laski!

                                                    Beata, jutro mąż skręci huśtawkę, cierpliwości wink Kochana, u Ciebie już 13tydzień! Super, gratuluję! Trzymaj się.

                                                    Boska, tu masz link na gotowe kocyki. Jestem bardzo zadowolona.
                                                    allegro.pl/wiosenny-kocyk-maluszka-minky-75x100cm-promocja-i4099991846.html
                                                    A kurs szycia, super sprawa, zawsze się przyda!
                                                  • boskajola Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:28
                                                    Dzięki Monia, dobra cena i fajne te kocyki chyba sie nie oplaca szyc smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 15:30
                                                    Moja siostra chciał szyć, ale się nie opłaciłowink dlatego Ci podesłałamsmile
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 18:08
                                                    monika.j.76 napisała:

                                                    > Zoselin
                                                    > Następny chudy szczypior z małym brzuchem big_grin Widać, widaćwink Rośniemy laski!

                                                    hahaha, Monika,
                                                    ale mnie rozbawiłaś z tym szczypiorem. Widać? Ale widać, że to nie ciąża spożywcza? wink
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 18:12
                                                    a kocyki cudeńko!
                                                    Dzięki Monia!
                                                    Czekam na określenie płci i też kupię!!!
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:09
                                                    Zoselin...Jaka ciąża spożywcza szczypiorku? Ty spożywczej nie widziałaś, hahhah, ale już pędzę z przykładem w postaci foteczki;P
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/TrI5PSqEjdI24r3HVX.jpg

                                                    Cieszę się, że kocyki się podobająsmile

                                                    A! Mam tego rampersa lwa Liluśka! Dzięki, chętnych nie było, uffff
                                                    Glukoza w normie, gratuluję!

                                                    aeries, dobrze, że masz już to za sobą i pawia nie było! Czekamy na wynikiwink Kiedy?

                                                    Audrey, domyślam się że kocyki cudne i już zazdroszczę! Moja mama też robiła cuda na drutach i szydełku, ale teraz ma palce powykręcane i strasznie bolące, więc nawet jej nie wspominam, bo wiem, że by się zabrała za kocyk mimo bólu... Czekam na fotki z niecierpliwością! Jak coś, to wyślij mi na gazetowego, a ja Ci wstawię tu na forum jak chceszwink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:24
                                                    dzieki smile - mam nadzieje, ze bedzie ok. wyniki w poniedzialek. Monia - boska fotasmile)))
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:35
                                                    Oj tak, boska fota, ja padłam jak zobaczyłambig_grin

                                                    No i wygrałam licytację następnątongue_out
                                                    allegro.pl/3-pack-bluzeczki-ff-ms-cool-club-68cm-i4097112066.html
                                                    Jestem uzależniona, to już choroba!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:02
                                                    Aeriss, biedna!!! To miałaś przejścia. Wyniki na pewno będą ok. Daj znać!
                                                    Co do wklejania zdjęć, to ja po raz kolejny polecam wgrać je na fotosik.pl, czy inną tego typu stronę i kopiować tylko kod na forum. Szybko i prosto!
                                                    Koralik - kamień z serca. To dobrze, że usg wyszło w porządku i ostatecznie Tosia jest zdrowiutka. A komplementow nigdy za wiele, od razu się człowiekowi milej na duszy robi. Udanych zakupów!
                                                  • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:31
                                                    Monia super że lewek twój big_grin
                                                    a ja jeszcze kupiłam:
                                                    Małpkę:
                                                    https://lh5.googleusercontent.com/-o64PHtWXY1Y/UgKJL6kfxyI/AAAAAAAAEY0/YAnVchc5aMw/s640/DSCN2794.JPG
                                                    sukienusię:
                                                    https://lh5.googleusercontent.com/-hCptXazeTCU/UgJMPrIAwzI/AAAAAAAAETA/6qUORbLe7AQ/s512/DSCN2748.JPG
                                                    Misia:
                                                    https://img08.allegroimg.pl/photos/oryginal/40/93/62/65/4093626562

                                                    wszystko za całe 8 zeta smile

                                                    Też powinnam dostać embargo na allegro ;p
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 20:40
                                                    O kurczaki, bajeczne!

                                                    I wiecie co właśnie zobaczyłam, że mi wybiło 60 dni do końca! ale ten czas zapierniczaaaaaaaaa
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:18
                                                    czołem Lalki,
                                                    szalejecie tu dzisiaj :0
                                                    Ja od rana bylam na wasztatach - najbardziej mi sie podobala pierwsza pomoc - oby wiedza sie nigdy nie przydala wink potem wpadlam na moment do swojej firmy i zebralam komplementy wink ze ladnie mi w ciazy, ze brzuch zgrabny i najzabawniejsze: ze na twarzy nic nie widac wink
                                                    a potem podroz do Poznania i USG serduszkowo, lozyskowo, przeplywowe - i bardzo ok i wszystko gra smile i doktorek (ten sam co nam genetyczne robil) potwierdzil, ze nawet do 34 tygodnia moga byc spowolnienia, ale dzis nie bylo smile Tosiunia cudownie kopie jestem przeszczesliwa.
                                                    Zostaniemy tu na noc a jutro IKEA i mebelkow kupowanie.
                                                    Tyle tych malpek tu pokazujecie (Audrey dzięki smile) że muszę do tematu usiąść w poniedziałek i małą małpkę mą w małpki obkupić smile
                                                    aaaaaa i nie wiem czy to ładnie z mojej strony ale zapytalam doktorka czy znalazl dzisiaj komus cos niedobrego - powiedzial, że dzisiasj nikomu nic zlego nie znalazl... a o 15 byla u niego goskab - wiec jesli nikomu nic zlego nie znalazl - to znaczy ze jej USG genetyczne jest ok. Jestem wredny szpieg, ale zawoalowany smile
                                                    Spadam spac bo ledow zyje smile buziaki
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:35
                                                    Koraliku - super wiesci. I prosze jak padaja mity, ze corka matce urode odbiera wink gratulacje, ze u Toski wszystko dobrze i ksiazkowo wink
                                                    Aeriss - super, ze badania w normie, szkoda, ze sie biedna nacierpialas, ale pewnie dalej szczuplutka, to konska dawka swoje zrobila wink
                                                    Fajnie czytac dobre wiesci wink od razu humorek sie polepsza wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:52
                                                    Koraliku czekam dzisiaj na wieści od Ciebie i Beaty, ale nie zagajałamwink Gratuluję i cieszę się bardzo, żeś szczęśliwa! Też bardzo byłam zadowolona z pierwszej pomocy na warsztatach i też mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała wykorzystać tej wiedzy...
                                                    Oj, żeby Tośka nie okazała się Antośkiem jak Ty taka piękna na licutongue_out

                                                    Beata, odezwij się jak po wizycie. Potwierdź szpiegostwo Koralikowej, że wszystko ok,plizzz.
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:11
                                                    Tak dziewczyny ja mega szczęśliwa bo jak to napisał uroczy szpieg Koralik moje badania prenatalne wyszły naprawdę dobrze , co do doktorka super , mega fachowiec a do tego jego spokój nawet zaraźliwy co do krwiaka no niestety do czasu krwawienia mega oszczędny tryb życia ,pocieszył że krwiak jest daleko od maleństwa i w tej chwili mu nie zagraża a nawet lepiej jak wydostaje się na zewnątrz a nie gromadzi w macicy to tyle o mnie chyba pierwszy raz od 2 tygodni prześpię całą noc ,Koraliku bardzo się ciesze że dla ciebie pan doktor miał super wieści ,życzę udanych zakupów, A do wszystkich dziewczyn dziękuje bardzo za wsparcie muszę uczciwie powiedzieć że jesteście dla mnie pocieszeniem w tym trudnym czasie, bo mimo że mój mąż jest naprawdę fajnym facetem to mam wrażenie że nie rozumie moich lęków, życzę dla wszystkich przyszłych mam kolorowych snów
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:19
                                                    goskab.40 super wiadomości!!! cieszę się, że badania ok smile a jak się nazywa ten lekarz? on jest z Poznania ?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 07:17

                                                    Bunia, nazywa się Goździewicz, pracuje na Polnej ale nie na niepłodności. Jest mega specjalista od USG genetycznego i chyba nie prowadzi własnego gabinetu tylko daje się podnajmowac innym do robienia badan prenatalnych. Nasza Beata sama nie robi-tylko on w jej gabinecie. A jest tak spokojny, rzeczowy, ludzki i z taaaaaaka wiedza, ze nic tylko kochać takich lekarzysmile
                                                    Dzisiaj ja wygrywam konkurs na rannego ptaszkawink nie umiem juz spać w nieswoim lozku-niewiadomo jak brzuszek ulozycwink
                                                    Milej sobotysmile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:28
                                                    Koraliku to np gdybym ja chciala to jak sie do niego dostac na badania?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 10:13

                                                    Bunia, hmmm nie wiem, moze ja Ci dam do niego telefon i sobie zadzwonisz i powiesz ze słyszałaś same dobre rzeczy i byś chciała USG genetyczne i ocenę ryzyka? Daj adres mailowy to Ci puszczesmile

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/rfxgpc0z51lbonp1.png
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 23:17
                                                    koraliku będę wdzięczna smile w razie czego dobrze mieć namiar smile mój mail agata1986w@interia.pl z góry dzięki smile
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 20:14
                                                    Bunia28 przepraszam wysłałam u dr Banaszewskiej w gabinecie płaciłam 200 zł lekarz nazywa się Tomasz Goździkiewicz tel do niego 609561156 ,mega pozytywnie działa na psychikę robi badanie powoli od razu tłumaczy u nas był problem bo dzidzia się uparła i nie chciała się przewrócić więc trwało to trochę dłużej ale kazał kaszleć potem sam próbował zmotywować do zmiany pozycji i się udało, naprawdę polecam a cena też co słyszałam atrakcyjna jak na Poznań, no ja dzisiaj rano obudziłam się z mega krwią i niestety czerwoną szybko zadzwoniłam do pani doktor i kazała poczekać do wieczora i ewentualnie jechać do szpitala ale od 11 już nie mam nic więc mam nadzieje że damy rade przeczekać w domu i w końcu skończy się ten koszmar ale cały czas torba spakowana ,tak że naprawdę cały czas mega napięcie pozdrowienia dla wszystkich mamusiek
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 23:23
                                                    goskab.40 dziękuję bardzo za wiadomości smile kurcze bidulo cały czas w stresie.. ale musi być dobrze!!! a który to tydzień ?trzymam za Was kciuki!!!!
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 14:01
                                                    Bunia28 ja dzisiaj zaczynam 13 tydzień w piątek miałam prenatalne usg mówił że gdyby nie wiek 39 lat to nie musielibyśmy robić badania krwi ale w naszym przypadku lepiej zrobić ,krew kosztuje 180 zł mówił że on nie spotkał się jeszcze z przypadkiem że usg wyszło ok a badania krwi pogorszyły ogólne wyniki ,naprawdę lekarz super koleżanka miała prenatalne w styczniu to lekarz mało mówił był bardzo skupiony i na końcu powiedział że wszystko oki a ten mówi na bieżąco ,więc przeżyła 20 minut potwornego stresu widocznie każdy ma inny sposób działania dlatego z całego serca mogę go polecić ,a z tego co doczytałam to ty też jak Koralik i sylwia9 z polnej szkoda że tak mało nas tu przybywa ,ale mam tylko nadzieje że nie dopisują się do naszego wątku a udanych prób jest dużo więcej ja osobiście ciesze się z każdej osoby której się udało ,a na polnej leczyłam się 6 lat i nigdy bym tego ośrodka nie zamieniła mimo wielu nie powodzeń ,uwielbiam pielęgniarki Ele i Monikę i teraz przy ostatniej próbie poznałam tą drugą Monikę robią naprawdę kawał dobrej roboty zawsze serdeczne i otwarte,u mnie od rana bez plamienia więc nie pamiętam kiedy miałam taki super dzień dlatego dla wszystkich dziewczyn udanej radosnej niedzieli
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 14:29
                                                    Goska, trzymaj się. Mam nadzieję, że plamienia w końcu ustapia i przestaniesz się raz na zawsze denerwować.
                                                    Dziewczyny, ja się nie boję samego badania, tylko jego wyników. W drugim trymestrze ostro przekraczam normy, a moim ulubionym przysmakiem jest mleko w tubce, które zawartościa cukru w cukrze może dorównać glukozie.
                                                    Znowu byłam na warsztatach, tym razem Mama Wie i znowu nic nie wygrałam, chyba jako jedyna... Wrrr wink.
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 06.04.14, 18:17
                                                    adakarola111 moja przyjaciółka mega szczuplizna na początku ciąży 7 tydzień przekroczyła normy i się zaczęło najpierw zrobili krzywą cukru potem kolejne badania w szpitalu i lekarz stwierdził że musiała mieć jakieś początki przed ciążą teraz ma dietę dostała glukomet i mierzy po każdym posiłku cukier jedyny plus taki ze wprowadziła dietę mało ale często jest w 23 tyg i przytyła tylko 1 kg od początku ,ma naprawdę dobrego lekarza i jej wytłumaczył że jak się stosuje do diety to w żaden sposób nie zagraża to dziecku ,ale to wiadomo że nie dotyczy ciebie tylko takie pocieszenie jakby normy były trochę przekroczone żeby nie wpadać w panikę ,bo wiem jak ona na początku panikowała kosztowało ją to nie mało stresu dopóki nie trafiła do fachowca pozdrawiam
                                                  • sylunia9 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 08:56
                                                    Gosiu, zgadzam się z Tobą. Dla mnie opieka na Polnej super! Pani Monika to cudowna kobieta- dająca mnóstwo dobrej energii, podnoszących na duchu słów i uśmiechu. I pamięta o swoich dziewczynach, czego dowodem były moje odwiedziny przy okazji testu podwójnego wink Jeszcze 3 dni i można odebrać wynik. Tak jak mówisz, jestem dobrej myśli i tak sobie tłumaczę że skoro usg wyszło dobrze to musi być ok wink
                                                  • goskab.40 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 19:58
                                                    dr Banaszewska
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:23
                                                    Cudownie, bardzo się cieszę,bardzo! To do przodu i czekamy na połówkowebig_grin buźka
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 09:07
                                                    Goska, cudowne wieści! Cieszę się razem z tobą. Obyś już więcej w tej ciąży nie musiała się denerwować. Krwiak się w końcu wchłonie, będzie cudnie smile.
                                                    Zoselin - brzuch jest spoko, z każdym tygodniem będzie wyglądał coraz piękniej!!!
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 12:01
                                                    goska - super wiesci smile))
                                                    koraliku - fajnie, ze ok smile
                                                    zoselin - ja mialam najpierw krew na czczo, potem 75g glukozy, po godzinie krew i po dwoch.Cytryne moglam wcisnac. Tylko u mnie po tym zaslabnieciu krew nie chciala leciec, ale dali rade..Ja slodyczy prawie nie jem, ale wynikow sie boje sad
                                                    A zakupy super!!
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 12:45

                                                    Aeris, no co Ty? Czemu się boisz? Przecież prawie na pewno bedzie ok. Ja jem słodycze, mam mamę cukrzyczke i jestem od przed ciąża insulinooporna - co oznacza ze organizm nie do konca prawidłowo działa, a wyniki miałam w miarę 80 na czczo, 140 po godzinie i 128 po dwóch. Co prawda ginogej mi powiedział ze ten drugi na granicy (norma do 140) i w 31 tyg mam zrobić jeszcze raz ale luz. U Ciebie bedzie dobrze.
                                                    A Ty się Karola nie nastawiaj bo się bidoku z przejęcia porzygasz! Kumpela robiła w czwartek, przed badaniem pol nocy siedziała na forach i czytała strasznosci i się ze strachu po wypiciu porzygala. To nie jest takie straszne badanie- po prenatalnych i połówkowych gdzie jest stres czy wszystko ok, to to jest lighciksmile bedzie dobrzesmilehttps://www.suwaczki.com/tickers/rfxgpc0z51lbonp1.png
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 13:18
                                                    Dokładnie jak Koralik pisze! Laski luzik, tylko spokój nas uratujewink Cieszmy się , że moczu nam nie każą pić, żeby sprawdzić czy nerki ponownie przefiltrują, hihiihtongue_out

                                                    Gośkab, huśtawka skręcona i jest super, wykończona ładnie, żadnych niedoróbek. Polecam. Z jednego jestem nie do końca zadowolona, jak to jest cappuccino to ja mam piegi na całym cielewink Teraz brałabym ciemny brąz...Poza tym to MOJE miejsce na tarasiebig_grin
                                                  • zoselin1987 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 05.04.14, 14:10
                                                    Nie pamiętam, która szaleje na punkcie małpek,ale znalazłam to:

                                                    https://www.mamabebe.pl/pol_pl_Kocyk-z-mikrofibry-z-duzymi-aplikacjami-i-elementami-3D-76x102--22034_1.jpg

                                                    Kocyk z mikrofibry, z elementami 3D. 76 na 102cm. Cena 34,99
                                                    smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 23:16
                                                    koraliku super cieszę się, że badania ok smile Tośka twarda baba smile
                                                  • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 04.04.14, 21:19
                                                    Laski - piekne te ciuszki, boskie smile Lilo ostatnia bluzeczka wymiata smile sama juz tak chodze, ogladam, ale staram sie nie kupowac na razie, poki plci nie poznam, bo juz mam troche i tak wink czyli do 14 maja koniec z zakupami wink Monia, postaram sie po niedzieli ogarnac temat zdjatek i wrzuce na forum, a jak Ci sie spieszy to dawaj gazetowego wink a tego widma porodu juz Ci zazdroszcze wink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 13:07
                                                    hej, hej smile
                                                    Lili - chodzilam w pierwszej ciazy i bardzo sobie chwale - warto. Tylko ja mialam suuuper prowadzaca, z ktora mam kontakt do dzisiaj smile Teraz to chyba juz nie pojde, bo nie chce mi sie jezdzic, a mam super notatki z poprzedniej smile Ale dzielcie sie nowosciami!!!! smileMam sfotografowane moje notaki, ale strasznie pisze i nikt pewnie mnie nie rozczyta, ale kilka fotek to takich ok bo komputerowo pisany oryginal - wiec sluze smile
                                                    Monia -Ja tez sorry - mialam odpisac o Bezpiecznym Maluchu..u nas nyl jeden tylko blok i Zawitkowski byl - baardzo fajnie gadal
                                                    Karola - Adusia piekna - moje wyszly jak kosmitki smile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:36
                                                    monika.j.76 dzisiaj obyło się bez mdłości może to dobry znak big_grin ? ale tak szybko by minęły.. trwały niecałe 2 tygodnie.. a suwaczek no zobaczymy czy nie trzeba będzie zmienić na różowy hehe a Tobie gratuluję tak prześlicznego brzusia smile chciałabym już taki mieć smile
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 22:51
                                                    Kochana ciesz się dniem bez mdłości! Cudownie, prawda?wink Oby już nie wróciły!

                                                    Co do brzucha. Dzisiaj na warsztatach, spoglądałam spod oka na inne brzuchate i ich domki dla bejbików i powiem Wam, ż każda miała inny, nie widziałam dwóch identycznych. Naprawdę kształt zależy od wielu czynników, wzrost, waga wyjściowa, szerokość bioder, czy ma odstający tyłek czy też nie, ale wszystkie brzuchy w ciąży są urocze, to fakt niepodważalny! I jak każda dumnie prezentowałasmile
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:05
                                                    monika.j tak się dziś cieszyłam, że wpieprzałam cały dzień jak jakaś rąbnięta tongue_out no ale trzeba było korzystać póki miałam apetyt bo nie wiadomo co będzie jutro tongue_out
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 01.04.14, 23:23
                                                    Oj, skąd ja to znam, też dopadłam po mdłościach do wszystkiego jak głupek! Trzymam kciuki za jutro, za nudny dzień bez mdłości!
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 21:12
                                                    monika.j kciuki pomogły dzisiaj dalej fala wcinania wszystkiego smile kurde za chwilę będę gruba jak cholera tongue_out wieczorami jak patrzę na swój brzuch to mi się wydaje, że gdzieś w 4 miesiącu jestem hehe jakoś mnie tak wzdyma.. bo rano takiego dużego nie mam .. ciekawe co będzie dalej wink
                                                  • monika.j.76 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 02.04.14, 22:26
                                                    No pięknie, to trzymam dalej!
                                                    A do 12 tyg największe wzdęcia miałam, też rano brzuch malutki, a wieczorem szokwink
                                                    Jedz, musisz teraz nadrobić to czego wcześniej nie dałaś radybig_grin
                                                  • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:10
                                                    sylunia9 tak ja też Cie kojarzę z wątku poznańskiego smile teraz pogadamy sobie tutaj smile Powodzenia jutro na badaniach smile a wagą się nie przejmuj, później będziemy się martwić wink
                                                  • martyna1985 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 20:17
                                                    Gratuluję Mamuśka!
                                                    My o ciąży rodzicom i niektórym znajomym powiedzieliśmy w 12 tygodniu. Od genetycznego dowiadywali się kolejni zainteresowanismile
                                                    Od początku (zrobienia testu) powiedziałam tylko najbliższym koleżankom.
                                            • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:57
                                              Mamuśka -witaj😄
                                              Co do tych badań,to mi lekarz tłumaczył,ze jak sa wątpliwości jakieś w tych z USG to warto je zrobić -tu chodzi o te genetyczne miedzy 11 a 13 tyg.u mnie to wogole bez sensu,bo pappa z krwi jest niemiarodajny w wielorakich ciążach,wiec ja nie robiłam.Potem sa badania polowkowe w ok.20 tyg-tez pozwalające wykryć wady rozwojowe-tez jest to szczegółowe USG.to tyle z podstawowych badan😄
                                              • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:03

                                                Aeriss dziekujesmile czyli jak USG to miedzy 11-14tc wyjdzie dobrze to nawet nie będę o to prosić jak sana nie bedzie chciała je zrobic smile potem tylko te połówkowe 3d4d na których dodatkowo można podgląd ac dzieciaczka smile
                                                ••••••••••••
                                                starania od 2009 roku
                                                diagnoza:azoospermia 2012 rok
                                                IVF Novomedica 02-03/2014 - oby szczęśliwiewink
                                                • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 23:59
                                                  mamuska - mi tak wlasnie lekarz mowil, ze nie trzeba jak brak watpliwosci, a decyzja zalezy od nas
                                                  bunia - ja i tak wszystkie prywatnie robie, ale wydaje mi sie, ze to chyba w standardzie jest, wiec nie powinno sie placic dodatkowo
                                                  zoseflin - wozeczek sprytny smile
                                                  A z becikowym to sie wlasnie zdziwilam, ze juz nie jest jak kiedys, tylko od dochodu zalezy..polityka prorodzinna..
                                                  koralik - ja tez bede musiala pofarbowac jeszcze z raz, a ze mam krotkie, to nie wiem czy dlugie czy krotkie wygodniej smile zawsze mi sie wydawalo, ze z dlugimi mniej roboty - zwazesz i z banki, a krotkie zawsze ukladasz, kombinujesz smile ale to tylko tak mi sie wydajesmile
                                                  Ja dzisiaj sie ukulturalnialam - z mezem w teatrze bylismy na "przez park na bosaka" - fajna sztuka i fajna obsada - Zietek i Siudym swietni, Zmuda-Trzebiatowska ok, a Kula Super smile - polecam, nasmialam sie, az pewnie dziewczyny sie bulwersowaly smile Dobrej nocki!!!
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 07:32
                                                    Aeriss - nie słyszalam o tej sztuce, ale zaraz zerkne, bo teatr chodzi już za mną od dawna. Chcę się w kwietniu wybrać do Polonii na Konstelacje. Mój mąż uwielbia tę miłosne gnioty wink, w Polonii może będą bardziej znosne.
                                                    Koralik- a może ty zaczekaj aż urodzisz z tym obcinaniem. Może nie będzie tak źle. I zgadzam się z Aeriss, że czym krótsze włosy Tym więcej roboty. Przynajmniej u mnie tak było. I nie daj Boże prosta grzywka.
                                                    Z tą prorodzinną polityką powiem wam, mi też ręce opadają. Żeby chociaż w ramach tego szczepionki refundowali. A tu radz sobie człowieku sam. Dobrze, że jesteśmy dosyć solidarnym narodem, gdzie przeważnie można liczyć na pomoc rodziny czy znajomych, bo w innym przypadku u niektórych par nie byłoby wesoło. Ale...
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 07:55
                                                    Karola, ale Ty jesteś ranny ptaszek - nawet przesunięcie czasu Ci nie przeszkadza wink
                                                    Prosta grzywka - jedynie jako marzenie, bo moje włosy proste są tylko po godzinie prostowania wink
                                                    Dobry temat poruszyłaś - szczepionki. Myślę o tym od tygodnia. Od początku byłam pewna, że szczepić trzeba i na wszystko co sie da i najlepiej w wersji złożonej 5 w 1, 6 w 1 etc, żeby dziecko się nie nacierpiało. Pamiętam, że koleżanka coś wspominała, że za skojarzony komplet płaciła koło 2 tys, mamy jakieś tam dodatkowe pracownicze ubezpieczenie z mężem - 3000 za urodzenie dziecka będzie - pomyslałam więc - finanse są, wszystko załatwione, a tu teraz oglądam różne Tv śniadaniowe a tam co jakiś czas omawiana śmierć lub głębokie kalectwo maleńkich dzieci właśnie po podaniu szczepionek - zwłaszcza skojarzonych... I już sama nie wiem. Macie jakieś wykrystalizowane poglądy? Będę chyba pytać o poradę tej mojej ciotki neonatolog, bo sama się pogubiłam.
                                                    Miłej niedzieli smile
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 08:18
                                                    oooo właśnie bo Koralik poruszyła temat włosów, cholera jasna mi strasznie wlosy wypadają i nie wiem czemu ? az boje się ich czesać po myciu, cala szczotka uncertain do ciąży to prawie ni jeden włos mi nie wypadal przy czesaniu a teraz co przeczesze wlosy to szczotka pełna uncertain
                                                    co mogę zrobić żeby je choć trochę wzmocnić ? wit. biore, kwas fol. biore, tak mysle ze to może przez te hormony co caly czas je biore ? jedyny plus ze cera się poprawila, ale to tez mysle ze to chyba od słoneczka bo pare razy polezalam na słoneczku ?
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 10:16
                                                    Oj Olka, bidoku, to Ty masz tę gorszą ciążową wersję - czytałam, że to możliwe, że hormony powodują wypadanie włosków - a nie wzmocnienie - to rzadsze ale podobno też typowe. Zapytaj doktora co można zrobić, bo w ciąży to z suplementami trzeba uważać, poza tym jak to są hormony to suplementy nie specjalnie coś zmienią. Wydaje mi się, że przez całą ciążę tak mieć nie będziesz. No ale plusy - nie będziesz miała zwiększonego wypadania po porodzie smile My będziemy wtedy szok przeżywać a Ty nie smile pocieszyłam? wink
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 11:04
                                                    Karola - ta sztuka tez o milosci, ale bardzo zabawnie opowiedziana - nawet moj maz btyl zadowolony smile
                                                    Ola - mi sie za bardzo z wlosami nic nie zmienia - ani w jedna, ani w druga strone. Za to od momentu stymulacji hormonalnej pojawily sie krostki na buzi (nawet ich nie widac, ale sa) i tak tkwia sad a nigdy problemow z cera nie mialam
                                                    Koralik - ja Ci powiem, ze z Mlodym przed szczepieniami to masakre przezylam, bo sie naczytalam, ze autyzm (po szczepionce MMR ok. 2 roku), powikladnia..i stres za kazdym razem. Ja uwazam, ze na podstawowe szczepic, a z dodatkowymi nie przesadzac. Dodatkowo zaszczepilam tylko na ospe - od trzech roznych pediatrow slyszalam opinie, ze warto, bo widzieli straszne powiklania po ospie i na meningokoki (ale to w zeszlym roku). Zreszta ospa b. sie przydala - bo przechodzil, ale z trzema krostkami na raczce smile Wiec ja jestem zdania, ze szczepic, ale z głową i za duzo nie czytać, bo ruchy antyszczepionkowe teraz na topie smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 12:23
                                                    I co do szczepień jeszcze to my szczepilismy 5w1
                                                  • koralik35 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 13:59
                                                    Aeris, dzięki za opinie a mam jeszcze jedno pytanko - może głupie. Tzn. że te podstawowe szczepienia 5 w 1 robiliście tak? Bo ja myślałam, że te podstawowe - obowiązkowe - NFZ to idą swoją drogą, a te szczeionki skojarzone 5 w 1 czy 6 w 1 - to są te wszystkie szczepienia dodatkowe i wtedy rodzic to kupuje. A teraz jesli dobrze czaję, to rodzic kupuje skojarzoną 5 w 1 z podstawowych, żeby dzieciaczek nie był kłuty za często tak? A słuchaj a te pneumokoki i rotawirusy? Jednak co opinia matki to opinia matki smile
                                                  • aeriss Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 14:14
                                                    Koraliku - nie ma glupich pytan smile - ta druga opcja - tzn. 5w1 czy 6 w1 to sa podstawowe, skojarzone i niby maja to na plus, ze mniej sie Dzieciaczka kluje i mniej odczynow poszczepiennych (lepiej przyswajalne). One sa platne niestety. Moj brat szczepil za free oddzielnymi w tym roku. A te pneumokoki i rotawirusy, to ja nie szczepilam. Ale gdyby Mlody mial isc np. do zlobka, to bym sie zastanawiala (skupisko duze dzieci).Ja siedzialam z nim prawie do 4 roku zycia w domu i na pneumo i rota juz teraz nie szczepilam, bo za duzy. Tylko na meningokoki zafundowalam mu dawke w poprzednim roku - bo zestresowalam sie przypadkami sepsy. Mi generalnie moj starej daty, bardzo zaufany pediatra mowil, ze warto.
                                                  • ola7706 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 30.03.14, 15:16
                                                    Ojj Koralik powiem Ci ze pierwszy raz mnie nie pocieszyłaś big_grin :smile))) bo przez pozostale 5 m-cy to ja lysa już zostanę, 7 kwiet. ide do fryzjera zetne je trochę to może to cos pomoze, aczkolwiek zbytnio w to nie wierze uncertain
                                                  • adakarola111 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 31.03.14, 10:20
                                                    Dzień dobry!
                                                    Mi się faktycznie w ciąży poprzestawiało. Odwieczny śpioch zmienił się w rannego ptaszka. Budzę się 6-7, ale znowu układam się do snu 9-10.
                                                    W kwestii szczepionek nie jestem ekspertem, moja lista to do ogranicza się na razie do kwestii związanych z ciążą smile. Znam argumenty za i przeciw. Ja generalnie, jak już wielokrotnie pisałam, jestem za jak najmniejszą ingerencją w ciało człowieka, co się z tym wiąże, za min przyjmowania wszelkich leków i innych specyfików, jak również szczepionek. Ja jako dziecko szczepiona byłam na podstawowe schorzenia, jak pewnie każda z was i koniec. Żadnych gryp, żadnych rota wirusów, żadnych antybiotyków. Żyję, mam się dobrze, mało tego, nie choruję. Wiem, świat się zmienia, jest więcej zagrożeń i inne bakterie i wirusy nas otaczają niż te 20 lat temu. Ciągle słyszy się np. o ofiarach sepsy, która wciąż zaskakuje lekarzy (jak śnieg drogowców). I nie wiem w związku z tym, co zrobimy z naszą Adą. Na podstawowe zaszczepimy, na resztę, wolałabym nie, chyba, że pediatra któremu zaufam definitywnie powie, żeby szczepić.
                                                    Właśnie Koralik, może ty byś się mogła podpytać swojej cioci, ona powinna najlepiej wiedzieć, poza tym powie ci szczerze jakie są pozytywy i negatywy.
                                                    Ja wczoraj z moim pogodzonym mężem byliśmy na targach. Boska byłaś też?
                                                    Generalnie w większości były ubranka mam projektantów, mega drogie i jak dl amnie średnio ciekawe, kocyki wszelkiej maści i pościele. Z pościelą od Boskiej się wstrzeliłyśmy wszystkie, bo tam ceny, mimo rabatów były dużo, dużo wyższe. Jedyne co kupiliśmy to: torcik bezowy smile (nie mogłam się oprzeć) i spineczki filcowe dla malej. Ale mogę polecić jedną dziewczynę, której prace mnie zachwyciły!!! Piękne, ręczne wykonania przeróżnych gadżetów dla dzieci i nie tylko. Co prawda nie są to najtańsze rzeczy, ale warto!!! Przede wszystkim miałam w ręku album na zdjęcia, cudo, po prostu cudo, ale kosztowało 90 zł i zawahałam się, a teraz strasznie żałuję, wrócę po niego na pewno. Poza tym, rzeczy są unikalne, bo dziewczyna każdą rzecz robi inaczej, personifikuje ją, więc np.w albumie mogą się pojawić wasze hasła, imię dziecka itd. Podam wam stronkę, może coś dla siebie wypatrzycie:
                                                    www.m-miniart.blogspot.com
                                              • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:05
                                                aeriss a powiedz mi czy zarówna za te pomiędzy 11 a 13 tc jak i za te ok 20 t.c trzeba dodatkowo płacić ?
                                      • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 16:56

                                        Koraliku i reszta dobrych duszyczek dziękuję za informacjesmile

                                        Ja w tym roku mam 27lat, zastanawiam sir czy jeżeli te podstawowe Usg z pomiarami dovrze wyjdzie czy nalegać na te prenatalne. Jak sadzicie? Jest sens wtedy je robić i narażać malucha?

                                        A te PAPPA to kiedy się robi i czy kazda??
                                        • bunia28 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:03
                                          mamuska ja w tym roku skończę 28 lat i tak samo jak Ty mam takie dylematy.. ten mój lekarz tłumaczył mi, że jeśli ten test pappa wyszedł by źle i wskazywałby na duże prawdopodobieństwo tego, że dziecko jest chore to w celu dalszej weryfikacji trzeba by było zrobić kolejne inwazyjne badania, które niestety zagrażają maleństwu no bo są inwazyjne.. no i tak na prawdę te badania są robione pod kątem czy dziecko nie choruje na zesp. Dwna albo jeszcze mi takie dwa wymienił ale powiedział, że jeśli chodzi o te dwa zespołu to jeśli dziecko jest na nie chore to nie przeżyje do porodu więc wychodzi na to, że możemy tak na prawdę sprawdzić czy dziecko ma zesp. Downa i jeśli tak to ewentualnie można decydować o przerwaniu ciąży i zapytał mnie wprost czy o to Pani chodzi? no co ja mówię, że nie bo i tak bym ciąży nie przerwała więc uświadomił mi, że ewentualnie wiedza z tych badań pomogłaby mi się przygotować do tej sytuacji i nic więcej, a przecież i tak sam pomiar tej przezierności wskaże na ewentualną chorobę.. nie wiem sama co tym wszystkim myśleć...
                                        • audrey81 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:06
                                          Dziewczyny, te prenantalne pomiedzy 11 a 14 tyg. To tylko zwykle usg z mierzeniem przeziernosci karkowej i kosci nosowej i testy z krwi, czyli pappa, nic wiecej. Zadnego ryzyka wiecej nie ma, wiec dzidzius jest bezpieczny. Ja robilam, bo mieszkam w uk, a tutaj kazda kobieta w ciazy moze je zrobic bezplatnie, daja chyba 98% pewnosci w przypadku zespolu Downa. Ale to Wasza decyzja. Co do pozniejszych, to cos tam slyszalam, ale pozwole sie wypowiedziec kolezankom, ktore juz po wink
                                        • lili.80 Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:16
                                          mamuska_invitro po pierwsze witaj smile po drugie robiąc usg i test papp-a nie narażasz malucha bo to są nieinwazyjne badania. Dopiero amniopunkcja lub biopsja kosmówki może spowodować ewentualne poronienie.
                                          • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:43

                                            luki bardzo dziekujesmile czyli mam się niczego nie bać a Pappa mam w medicover to poproszę o skierowanie smilesmile
                                            • mamuska_invitro Re: Udane in vitro wątek ciążowy 29.03.14, 17:44

                                              *Lili
    • koralik35 jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 15.03.14, 18:19
      (Monia chyba pokazywała - modny teraz motyw te sowy na drzewie) to można dokupić poduszkę sowę srebrnaagrafka.pl/sklep/decoart/produkt/sowka-sowa-poduszka-podrozniczka-2-nowe-wzory
      • sylunia9 Re: jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 17.03.14, 08:47
        A ja się wybrałam na ciuszkowe zakupy. Niestety zawiodłam się na H&M- jedyne rozmiary spodni ciążowych to 46-48, tak samo z leginsami. Po prostu masakra. Udało mi się wyszperać jedną parę 36.. jestem w szoku że w takiej sieciówce nie było pełnej rozmiarówki.

        Byle do czwartku, a w czwartek wizyta. Zobaczymy nasze maleństwo 2 raz wink
        • sylunia9 Re: jeśli naklejka na ścianę drzewo z sowami 18.03.14, 11:24
          Olu, mam to samo, wizyty w ubikacji po 3-4 razy w nocy. wink)
          • agat.76 zwolnienie 23.03.14, 11:02
            dziewczyny! czy po transferze brałyście zwolnienie z pracy czy funkcjonowałyście normalnie. W przyszłym tygodniu mam punkcję i transfer (drugie podejście) i nie wiem co mam robić?
            • 22niunia Re: zwolnienie 23.03.14, 11:43
              Ja po transferze odpoczywałam smile zależy jaką masz prace.. z tego co wiem to jedne biorą inne nie.. ja wolałam przez ten jeden dwa dni odpocząć smile
              • 22niunia Re: zwolnienie 23.03.14, 11:45
                Dodam że za pierwszym podejsciem tez odpoczywałam - i się nie udało .. także nie jest to chyba wyznacznikiem powodzenia..
                • koralik35 Re: zwolnienie 23.03.14, 12:16
                  1-2 dni to jasne, ale cale 2 tyg to w życiu. Będziesz glowkowac za dużo i też niedobrze. Chyba ze zawodowo jesteś zmuszona dźwigać? Jak nie, to żyj normalnie-to chyba najlepsze co można zrobić.
                • lili.80 Re: zwolnienie 23.03.14, 12:40
                  Popieram dziewczynysmile jak nie masz ciężkiej pracy fizycznej to dwa dni wystarcza.. Potem mozna ześwirować w domusmile

                  W ogóle nie mam dzisiaj energii..Wy też? Mam wrażenie że już zmeczona wstałam z łóżkatongue_out

                  Aeris gratuluje zakupów i odwagismile ja nie jeździłam troche krócej i teraz bym sie bała wsiąść za kierownicesmile a już napewno nie z moim meżemsmile każda taka jazda kończyła sie jego kolejnymi siwymi włosami i moimi łzamibig_grin
                  • aeriss Re: zwolnienie 23.03.14, 13:06
                    Ja pracowalam normalnie.
                    lili- ja tez sie sobie dziwie smile wracalismy z imprezy, wiec maz byl pod wplywem i nic nie mowil smile))
                    Jeszcze zapomnialam napisac, ze foteliki samochodowe kupilismy - czerwony i fioletowo - rozowy Cybex Aton. Jakas promocja byla, a te pasuja do tego wozka, tylko adaptery musimy kupic. Z Małym mielismy Romera - te znam i sa super, ale drogie. Te Cybexy tansze duzo i tez niezle w testach wychodza.
                    • agat.76 Re: zwolnienie 23.03.14, 14:10
                      Dziękuję za porady. Chyba faktycznie 2-3 wolnego nie zaszkodzi ale nie więcej smile
                      • betti257 Re: zwolnienie 24.03.14, 17:43
                        Hej Agat, ja też wzięłam sobie wolne na 2 dni po transferze. U mnie wypadła akurat środa więc ogólnie 4 dni starałam się powylegiwać. Mi w klinice mówili, żeby normalnie funkcjonować, ale się nie przemęczać. Trzymam kciuki.
    • iwcia-1234 Re: monika 01.04.14, 22:26
      witaj,nie wiem czy mnie kojarzysz(z innego fora) gratuluję Ci jucz niedługo rozwiązaniesmile dużo zdrówka!!
      • monika.j.76 Re: monika 01.04.14, 22:43
        Iwcia z M3M? Co u Ciebie? U mnie jak widzisz do przodu, dosłownie i w przenośniwink Pozdrawiam serdecznie!
        • iwcia-1234 Re: monika 01.04.14, 22:49
          smile no widze widze i bardzo sie ciesze ze Ci sie udalo!!!no niestety ale ja sie raczej cofam..ale nieważne w kazdym razie tez uczestnicze w tym forumsad bedzie synek??super wiescismile na kiedy termin
          • monika.j.76 Re: monika 01.04.14, 23:12
            Tak, będzie synuś, wymarzony i wyczekiwany od 7 lat i za 7 razem musi się udać! Termin z miesiączki na 3 czerwca, 1 dzwonię do lekarza i umawiamy się na cc, chyba, że wcześniej coś się zacznie, na co po cichu liczęwink A Ty na jakim etapie jesteś, co się dzieje, gdzie Ciebie znaleźć i poczytać jak coś? Gdzie trzymać za Ciebie kciuki? Mnie tu dziewczyny przygarnęły, mimo, że udało się zajść w ciążę naturalnie(bez wspomagania) i czuję się jak u siebiewink W wielu kwestiach nie umiem doradzić, bo nie przeszłam tego co one, ale czuję się tu rozumianasmile
            • dabr_aga Re: monika 03.04.14, 07:46
              Hej Dziewczyny smile
              W kwietniu rozpoczynam stymulację, więc mam nadzieję, że jeszcze będę aktywna w tym wątku jak się nam uda wink
              Ale teraz mam do Was pytanie.. Czy któraś z Was ma AMH-6? i jakim była prowadzona protokołem?
              Z góry dziękuję za odpowiedź smile
              • koralik35 Re: monika 03.04.14, 12:29
                Ja miałam AMH 4,9 badane w laboratorium Diagnostyka - to chyba istotne bo różne laboratoria różnie to robią, i szłam krótkim z antagonistą, bardzo małe dawki gonalu - najpier po 75, potem po 150, 8 komórek, 5 dojrzałych, 3 zarodki.
                Potem badałam AMH w innym laboratorium i im wyszło 8. So no comments.
              • sylunia9 Re: monika 03.04.14, 13:04
                Hej dabr_aga. Ja miałam AMH- 5,6 czyli zbliżone do Twojego. Ja jechałam na długim protokole miesiąc czasu. Brałam 175 jednostek a potem 150 Gonalu i do tego gonapeptyl.
                Na pewno przy takim AMH nie masz się co martwić- będzie dużo oocytów.
                Życzę Ci dużo powodzenia i cierpliwości. Na pewno się uda. Nam się powiodło za 2 razem. Pozdrawiam.
              • makatka81 Re: monika 03.04.14, 13:28
                dabr_aga - ja też narazie czekam aż będę mogła się zapisać na stałe do tego wątku wink narazie tylko zerkam. Co do twojego pytania. Ja mam AMH 5,1, więc też z tych wyższych. Stymulowałam się dość opornie. Punkcja była dopiero w 19dc. Protokół długi - miesiąc antyków, a potem 1/2 Gonapeptyl i najpierw 150 Bravelle, a potem 225 Fostimon. Pobrano 15, zapłodniono 6 wg Programu Refundacji
                • dabr_aga Re: monika 04.04.14, 08:20
                  Mi lekarz powiedział, że tylko krótki protokół, dostałam na pierwsze 4 dni Gonal w dawce 150, później mam się zgłosić do kontroli i zobaczymy co dalej..
                  Zaczynam około 18 kwietnia..
                  • sylunia9 Re: monika 04.04.14, 09:42
                    Powodzenia dabr_aga! Na pewno się uda! ;-*
                    • sylunia9 Re: monika 04.04.14, 09:48
                      wink
                  • sylunia9 Re: monika 04.04.14, 09:52
                    jak widać każda z nas miała różne protokoły. Zależy od organizmu .
                    • dabr_aga Re: monika 04.04.14, 10:01
                      smile mam nadzieje, że w maju pojawię się na tym wątku bardziej aktywnie..wink
                      • dabr_aga Re: monika 04.04.14, 10:15
                        I jeszcze jedno pytanie, czy któraś z Was leczyła się u Żórawskiego w Invimed we Wrocławiu? smile
                      • bunia28 Re: monika 04.04.14, 16:39
                        Dabr_aga trzymam kciuki!smile
                        • ola7706 Re: monika 04.04.14, 16:56
                          Dziewczyny ja tak trochę z innej bajki, macie jakas sprawdzona miejscowke na majówke w Bieszczadach ? tylko żeby cena nie była za dobe od osoby 200zł smile
                          • monika.j.76 Re: monika 04.04.14, 17:21
                            Oluśkwa, jesienią moi znajomi byli tutaj i byli bardzo zadowoleni, powiedzieli, że tam wrócąwink
                            www.bieszczady.pl/chaty_i_domy_jednorodzinne?catID=597&offerID=407&search%5BcategoryID%5D=3&search%5Border%5D=regionID
    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:21
      Ej Laski, śpicie? Na północy pada... więc nawet nie chce mi się iść na basen. Już bym się chętnie rozkręciła z zakupami, ale muszę poczekać na remont sypialni więc jeszcze jakieś 4 tygodnie... Łóżeczko kupione, materac też, regał, komódki z koszykami, za jakiś tydzień będzie nasze łóżko i szafa Tośki, bo w IKEI zabrakło wink I mam dziś taki jakiś dziwny nastrój... z jednej strony jest super - nic mnie nie boli, nic nie muszę, mogę leniuchować a z drugiej już się nie mogę Małej na świecie doczekać. Szkoda, że nie ma wersji kangurkowej - Tosia trochę na zewnątrz, a jak bym chciała odpocząć to z powrotem do brzuszka wink
      no nic - głupotki gadam to przesyłam Wam wynudzone buziole...
      A mamy coś ciekawego w grafiku na ten tydzień? Jakieś prenatalne? Połówkowe? Wyniki?
      Przyszła_mamuśka - dawno Cię nie było - jak tam?
      • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:27
        Cześć Dziewczynki,
        a w wawie słoneczko smile
        Doskonale Cię Koraliku rozumiem, też bym już chciała żeby było po. Mój mąż dzisiaj wybył na tydzień delegacji i tak się snuję z kąta w kąt. Chyba wezmę psa i pójdę popatrzeć co w okolicy słychać smile
        Wczoraj byłam na zakupach i przy okazji nabyłam w Pepco rapmersika i bodziaka:
        https://images64.fotosik.pl/853/565c93dea185c1bd.jpg
        sory za jakość ale robione telefonem i na szybko.

        Mój maż się wczoraj dziwił po co tak wcześnie w ogóle za zakupy się biorę, przecież mamy jeszcze tyle miesięcy. A w sumie mam tylko parę ciuszków i nic więcej.
      • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:28
        Ajj taka pogoda jakaś dziwna, nic mi się nie chce - leżę i nic nie robię... Ja mam 12 wizytę taką ,,zwykłą,, i zapisałam się na badania połówkowe na 5 maja smile czas leci ale teżbym chciała żeby to było szybciej - tez nie mogę się doczekać smile) ajjjj smile
        • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:35
          Z nudów zmieniłam suwaczek smile
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk34rh6tp0c.png
          • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:47
            Czyli wszystkie jesteśmy udane i wynudzone wink
            Lili takie cudne - że i ja chyba do PEPCO pobiegnę. Też widzę suwaka zmieniłaś.
            Zoselin - ja już latam 3 miesiąc na ten basen - a nawet na dwa różne - na inny w dni powszednie a na inny w weekendy, przynajmniej 3-4 razy w tygodniu - i nic. Kompletnie nic. Po pierwsze to chyba jest kwestia indywidualna z tymi infekcjami, po drugie już tu kilka razy mówiłam - autorytet jest mi w stanie wmówić wszystko - jak mi lekarz rzuci "hipotrofia" to umieram ze strachu, że Tosia nie rośnie, jak mówi - oj masz za wysokie ciśnienie, to ciśnienie od razu mi rośnie, a odnośnie basenu lekarka jedna powiedziała - chodź ile wlezie - dobrze Ci zrobi, a drugi lekarz mi powiedział, że naturalna bariera w pochwie wystarczy na zatrzymanie bakterii na jakies 35-40 min potem chlor przegryzie i bakterie mogą się wedrzeć.... Więc ja pływam dokładnie 40 min i wychodzę i jak widać - zdrowam jak krowa smile Tak mnie można zaprogramować smile
            A IKEI w Bydzi nie mamy - też musiałam dylać do Poznania smile
            Lili, dokładnie te meble kupiłam i powiem Ci tak - myślę, że będzie cudnie! A nie tylko, że nie będzie źle smile widziałam jeden ręczniczek z kapturkiem - niebieski - fajny ale nie powalający za 29 zł smile
        • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:51
          Jak widzę to każda tak ma na początku wink Ja też bym najchętniej nakręciła zegar aby czas 2 razy szybciej płynął, ale z drugiej strony myślę że to ostatni czas spokoju i możliwości takiego relaksu wink Ja jeszcze pracuję, ale już mi się nie chce, mam ostatnio dosyć tego porannego wstawania. Jeszcze trochę...;-D Ja mam wizytę 16-tego więc już czekam z utęsknieniem.
          Dziewczyny- Wy tak kusicie tymi pięknymi ciuszkami wink)) Ja nawet nie wchodzę do pepco bo bym chyba wykupiła cały sklep a trzeba się przecież jeszcze opanować wink
          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:57
            Ja nie pracuje od jakichś 2 tyg i dzisiaj rano jak wstawałam to stwierdziłam że chyba źle zrobiłam, trzeba było jeszcze pracować smile Przez to siedzenie w domu to tylko kombinuję co by kupić i już wydałam trochę nieplanowanej kasy ;/
            Nie wspomnę już o tym, że nie chce mi się malować, czy czesać. Chodzę w związanych kłakach, bez makijażu, dzisiaj np w bialych rybaczkach i różowych skarpetach i tylko się potem dziwię że kurier patrzy na mnie podejrzanie jak już się w klapkach doczłapię do furtki ;D
            • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:04
              Lilli- piękny suwaczek. Ja pracuję ale jak jestem w domu to też wyglądam dziwnie. Tylko czekam aż mnie mąż opieprzy za te rozciągnięte dresy wink
              • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:13
                Monia hop hop gdzie jesteś? Jak sie dlużej nie odzywasz to sie martwię że coś się dzieje. Taka panikara ze mniesmile sluchaj kochana kiedy Hania zamieniła sie w Księcia? Bo mój maż mnie wczoraj nastraszył że jak będzie chłopak to moje różowe bodziaczki o kant tyłkabig_grin
                • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:31
                  Monia z żabami smile z tego co ja pamiętam chyba w 26 tygodniu jej zmienili dziecko smile
                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:33
                    czyli mam jeszcze szansę smile
                    • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:44
                      lili - nie zartuj, ja juz nie chce zmiany smile no chyba ze z jednej chlopak by sie zrobil, ale tylko z jednej!!! smile) chyba jednak lepiej tej samej plci..ja zaraz po wyniki ide i w srode mam wizyte - trzymajcie kciuki by cukrzycy nie bylo..
                      • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:47
                        aeriss trzymamy kciuki i daj koniecznie znać jak odbierzesz wyniki smile
                        • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:51
                          Melduje sie z dobrymi wynikamismile Cukrzycy nie ma, morfologia jak zwykle - erytrocyty za niskie, ale generalnie ok smile
                          Ja tez chyba do pepco zawitam smile
                          Lili- walcz kobieto!!negatywa jej smile
                          koralik - strona IKEA cos nie halo, nawet do nich pisalam, ze nie dziala to mi podziekowali za okazane zainteresowanie i przepraszali, ale zmieniaja cos i prowadza prace nad strona, ale juz ma dzialac (pisalam im akurat o kuchniach).
                          • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:54
                            No kochana, cudowne wieści! Hura, nie ma cukrzycy! A tak się bałaś...Super, super, super!

                            To czekam na odpowiedź z Ikei w sprawie mebelkówsmile
                            • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:30
                              Aeriss! Super wieści. Morfologia chyba nam wszystkim spada w tym właśnie okresie ciąży. Szpinaczek i barszczyk czerwony kochana zapodaj.
                              Lili - dzięki za linka. 1 zasada - nie szalejemy wink. Ja nie wiem do której przyszłej szalonej matki to dotrze!
                              • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:39
                                No wąłśnie, też przeczytałam "nie szalejemy" i bach po łapach...
                                A jestem w trakcie zakupów w aptece Gemini. Polecam, super ceny.

                                Co do termometru, to Koraliku też uważam, że drogi i dlatego się zapytałam jakie Wy kupujecie, bo jakoś tak szkoda tyle kasy wydać na termometrwink

                                Ada, a Ty czego jakiego wyniku się boisz, bo gdzieś mi umknęło, a doczytać nie mogę, no a pamięć taka, że nie wiem gdzie szukać owej informacjiuncertain
                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 18:57
                                Monia - dzięki za linki zaraz sobie coś pooglądam i może może.
                                Aeris, super, sorry za wścibstwo - jakie były wartości - w krzywej rzecz jasna.
                                Jak się coś zaczyna dziać z hemoglobiną - kiwi - bardzo pomaga w przyswajaniu żelaza.
                                Lili - dzięki za linka!!!!

                                Ja dzisiaj wpadam w panikę że nie zdążę ze wszystkim! Ze zorientowaniem się w wyprawce, ze skompletowaniem jej, z dowiedzeniem się czegokolwiek o pielęgnacji... i z jednej strony panika a z drugiej - nie chce mi się jeszcze wkraczać w to szaleństwo - zwłaszcza zakupowe, bo jak wiadomo - na razie nie mam gdzie składować... Tak sobie myślę, że jak zacznę w 33 tyg to luz nie? smile
                                • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:05
                                  Koraliku, jak nie masz gdzie składować to nie szalejsmile ja dopiero zaczęłam swoje szaleństwa i kupiłam kocyk i chyba 19 ciuszków i cała duża szuflada w komodzie zajęta, jak do tego dorzucić takie rzeczy jak: wanienka, przewijak, kosmetyki i inne drobiazgi to wyjdą z tego dwie komody.
                                  Lepiej poczekaj na mebelki i od razu wszystko układaj na swoim miejscu smile
                                  A 33tc jest akurat smile
                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:32
                                    Dzięki Lili, działasz kojąco smile
                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 19:50
                                    Koralik, dasz radę. Wszystko w swoim czasie. Zdążysz.
                                    Monika - glukozy, ale ja nie panikuję broń Boże, ani nie placzę po nocach. Po prostu podejrzewam, ze żrę za dużo słodyczy w ciąży i mój wynik może nie być zadowalający. I u mnie nie można sobie wcisnąć cytryny smile.
                                    • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:06
                                      Karola to nie robisz jednak w medicover? Ja dostałam pozwolenie na cytrynę, czemu u Ciebie nie można?
                                      Koralik tylko spokój może nas uratować smile a tak poważnie to przecież ogarniesz to sobie w 2 tyg bez problemu smile najważniejsze to mieć ogólną koncepcjęsmile
                                      • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:23
                                        Są też takie, co torby do szpitala pakują w 20 tygodniu smile. Każdy w swoim czasie jak pisałam. Na pewno ze wszystkim zdążysz.
                                        Lili - ja właśnie pytałam w Medicoverze dzisiaj i podobno cytryna zaburza wyniki, można ją sobie wcisnąć do buzi po wink.
                                        • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:35
                                          to chyba co pielęgniarka to opinia bo ja pytałam przed piciem tego nektaru i powiedziała mi taka że tylko kobiet wciskało przede mną to i ja mogę big_grin
                                          Mój lekarz też mówił że to nie ma znaczenia.
                                          A to co znalazłam na ten temat: diabetologia.mp.pl/ekspert/wywiady/show.html?id=95416
                                          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:40
                                            W razie czego wezmę w takim razie. Może będzie na zmianie pielęgniarka, która pozwoli.
                                            • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:42
                                              weź na wszelki wypadek smile a może wcale nie będziesz potrzebowała.
                                              • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:50
                                                Karola - pewnie, ze wez - chyba nie ma znaczenia ta cytryna w wynikach..
                                          • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:00
                                            Lili, ale Ty dziś fachowe linki podrzucasz! Wow.
                                            Aeris, dobrze, że normy podałaś bo u mnie zupełnie inne wartości i bym zgłupiała smile Faktycznie wszystko wygląda pięknie.
                                            Karola - weź sobie plasterek oddzielnie i pół cytryny oddzielnie - jak pozwolą wciśniesz sobie do glukozy, a jak cerbery nie pozwolą to jakoś wypijesz bez, a potem jak nie będą widzieć włożysz sobie plasterek do buzi, żeby się orzeźwić smile
                                            Mnie się chyba rozpoczął etap wicia gniazda i już bym chciała wszystko miec gotowe i przygotowane, a tu w bezruchu tkwię czekając na remont. No nic to - najwyżej jak nie będę miała potem siły - będzie musiał mąż z mamą wszystko ogarnąć wink
                                            • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:11
                                              Laski a ten termometr? www.ceneo.pl/9114447#tab=spec
                                              nazwę wyciągnęłam z zestawienia wyprawkowego od Lili i do mnie przemawia, że on mierzy temperaturę wszystkiego wink bo jak mam za 97 zł kupic dla dziecka a potem oddzielny do jedzenia, wody i nie wiem czego to moze bez sensu? Chyba, że tych innych Aeris się nie używa?
                                              • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:27
                                                Ja tylko używałam jeszcze do wody,ale taki jakby podpachowy wodoodporny za grosze jakieś.a potem to juz sie nauczyłam jaka temp do kąpieli jest ok i juz nie używałam.Jedzenie to próbowałam czy temp ok.
                                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 21:43
                                                  Mnie tylko ciekawi, w którą stronę działa ta cytryna? Ja na czczo miałam 83, a po dwóch godzinach 85, wycisnęłam pół cytryny...

                                                  Co do termometra to ja już sama nie wiem. Właśnie moja siostra, miała już dwa takie droższe i fałszowały wyniki, teraz ma zwykły elektroniczny za 15zł, ale jej dzieciaki już mają 2 i 4 lata...

                                                  Koralik, zdążysz po 33tyg, spokojnie, dobrze Liluśka prawiwink

                                                  Wicie gniazda i mnie dopadło, jeszcze 7 tygodni, matko zaczynam się bać, że rady nie dam...
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:14
                                                    Ja tak z innej beczki - do dziewczyn które są na zwolnieniu smile
                                                    Ja jestem od paru dni i zwolnienie nie brałam od swojego lekarza tylko poszłam do takiego na nfz i chciałam zwolnienie do 12 i mi dał ale na zwolnieniu mam że mam leżeć tzn kod B ale zamiast 2 mam 1 , mam nadzieje że mój lekarz da mi 2 - że mogę chodzić .. a Wy jak macie ???
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:17
                                                    Kod B oznacza ciąże. Jak miałam zwolnienie z powodu krwawienia to też miałam zaznaczone leżenie, teraz na zwolnieniu mam że moge chodzić. Może powinnaś zapytać lekarza?
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:20
                                                    Zapytam zapytam smile tylko tak pytam Was z ciekawości bo już kilka wersji słyszałam a jedna to taka że w ciąży zawsze dają 1 - czyli że leżące ;/ no jednak nie smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:23
                                                    22niunia napisała:

                                                    > Zapytam zapytam smile tylko tak pytam Was z ciekawości bo już kilka wersji słyszał
                                                    > am a jedna to taka że w ciąży zawsze dają 1 - czyli że leżące ;/ no jednak nie
                                                    > smile

                                                    ee tam, nieprawda.
                                                    Ja mam tylko oznaczenie, że ciąża,ale chodzić jak najbardziej mogę.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:24
                                                    To ja mam chodzącewink ale jeszcze jutro się upewnię bo nie chce mi sie teraz kompa odpalac.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:30
                                                    ja tez mam zdecydowanie chodzące. Jak masz leżące to lepiej bądź w domu podczas tego zwolnienia - w razie kontroli zusowskiejwink a potem sobie załatw z 2.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 22:35
                                                    Dokładnie o to chodzi !! Muszę uważać do tego 12.04 !! Dobrze że to pare dni smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 13:55
                                                    Alee cisza :smile
                                                    dzisiaj się złapałam na tym że jednak nie wytrzymam do 25 tygodnia z zakupami smile
                                                    Od wczoraj nie biorę juz duphastonu (już nic nie biorę) i nie czuje żadnej różnicy - a w sumię się trochę tego odstawienia bałam smile jak zwykle niepotrzebnie smile
                                                    Oglądałam dzisaj ciuszki na allegro tyle tylko że oglądam bardziej jesienno-zimowe bo mój skarbek będzie dopiero we wrześniu.. jeszcze tyle czasu crying
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 14:15
                                                    Cisza bo wszystkie się wylegują na swoich huśtawkach big_grin
                                                    ja też dopiero zeszłam z bujania żeby sobie jakiś obiad zrobić i zaraz wracam. Pogoda jest cuuuuudna.
                                                    Niunia, oglądaj, wybieraj i kupuj jak ma Ci to sprawić przyjemność. Tylko z drugiej strony pomyśl ile tego nakupujesz jak jeszcze 26 tygodni przed tobą czyli prawie dwa razy tyle co za Tobą smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 15:58
                                                    Niunia22 ja też przeglądam jak dziewczyny uczestniczą w polowaniach to im zazdroszczę ale myślę że na nas też przyjdzie czas, najważniejsze że weszłyśmy podobno w bezpieczny okres ciąży więc jest nadzieja ,a do wszystkich dziewczyn co mają TLC o 20/30 dzisiaj jest program pokonać niepłodność to jest kontynuacja tego co była emisja w zeszłym roku więc jak któraś ma ochotę obejrzeć to przypominam ,to miłego wypoczynku na powietrzu korzystajcie bo u nas na zachodzie już 2 burze zaliczyliśmy od rana pozdrawiam
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:05
                                                    Goska, właśnie strasznie chciałabym zobaczyć i I część i II, ale nie mam TV. Czy wiesz, gdzie to można może w sieci zobaczyć, albo może masz to zgrane?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:13
                                                    A jutro 20.30 jest powtórka "in vitro - czekając na dziecko" a o 22.30 premiera "in vitro - 9 mcy później" to jest ta seria zrealizowana w Polsce, która była emitowana w ubiegłym roku.
                                                    Tego o czym pisze Gosia nie widziałam więc może się skuszę, chociaż jakoś bardziej przemawia do mnie historii ludzi w Polsce niż UK - bardziej namacalne.

                                                    Karola, tej polskiej serii niestety nie ma nigdzie w necie.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:26
                                                    To będziecie opowiadać.. uncertain.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 16:36
                                                    Kurde jakbym umiała to bym Ci nagrałasad a może któraś z pozostalych dziewcząt ma takie umiejętności albo meża na podoredziu?
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:07
                                                    Cześć dziewczyny smile nie było mnie parę dni bo miałam kryzys sad od poniedziałku rano do dziś godz 16:00 bolała mnie głowa... masakra sad chyba na tą burzę .. teraz jak minęła to i ból jakoś minął niby smile a ten program na tlc to muszę widzieć smile oglądałam całą pierwszą serię i nieźle się napłakałam smile dziewczyny a powiedzcie jak to jest z tym l4 chodzącym bo ja słyszałam, że ZUS i tak może nas skontrolować bo mimo chodzącego powinnyśmy być w domu a jak nas nie ma to trzeba dostarczyć usprawiedliwienie w postaci np zaświadczenia od lekarza, że w tym czasie byłam u Niego na wizycie.. słyszałyście coś o tym ? moja znajoma np miała l4 chodzące a przyszli ją skontrolować ale akurat była w domu.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:19
                                                    Ja nie nam tlc..😞tez bym zobaczyła.A dzis na Polsat cafe o 21 Porody.to nowe,kręcone w św.zofii-przynajmniej tam ten wczorajszy odcinek był-o blizniakach akurat.w poniedziałki o 15 i powtórki we wtorki 21
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:27
                                                    Aeriss - gratuluje porzadnych wynikow wink
                                                    Pozostalym dziewczynom fajnych zakupow wink za wyjatkiem tych jednych, ale coz... zycie wink
                                                    Ja tez marze o tym programie, ale w sieci go nie ma, a tak jak Karola, zyjemy bez telewizji wink Goskab znasz moze angielski tytul tego o ktorym piszesz? Moze ten sobie znajde tutaj w sieci wink
                                                    A co do L4 chodzacego - przeciez mozna wyjsc do apteki czy lekarza, prawda? Ja bym sie nie przejmowala, zawsz3 mozna znalezc usprawiedliwienie, jak ktos na miescie zobaczy czy w domu Zus nie zastanie wink
                                                    Pozdrawiam w te sloneczne dni wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:33
                                                    Audrey angielski tytuł to: Baby Makers: the Fertility Clinic (tak przynajmniej mówi internet: www.teleman.pl/tv/Pokonac-Nieplodnosc-1015703
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:47
                                                    Ja tez myślę że zwolnienie chodzące to że można chodzić np na spacery no ale z tym zusem to nigdy nie wiadomo, planuję w przyszłym tygodniu zadzwonić do zus dla pewnośći , obawiam się tych kontroli ponieważ jestem na własnej działalności i podwyższyłam sobie składki przed pójściem na zwolnienie..
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:51
                                                    Niunia to lepiej się upewnij, czytałam że w takich sytuacjach jak twoja można się liczyć z kontrolą. Zus-owi się nie podoba że prawo jest takie a nie inne smile
                                                    A tak swoją drogą zawsze możesz poprosić lekarza o zaświadczenie że musisz dużo spacerować, chodzić na basen i zażywać dużo ruchu. Jak nie ma problemu z ciążą to wydaje mi się że wystawi takie bez problemu.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:53
                                                    Ja wiem że kontrolę będę miała na 100%, ale dobry pomysł, pogadam z moim lekarzem smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:15
                                                    Niunia, ja też mam swoją działalność, z tym, że jak najbardziej się u mnie dzieje, nie jest fikcyjna, ale też podnosiłam swoje składki. Na zwolnieniu jestem już 3 miesiąc, na razie nikogo nie było, zobaczymy, jak będzie dalej. Skąd wiesz, że kontrola będzie? Miałaś jakiś cynk? Ja myślę, że bardziej kontrolują te, które maja ewidentnie ściemnione umowy, albo firmy.
                                                    Gdyby któraś z was miała, dajcie znać.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:20
                                                    Oby żadnej z nas to nie spotkało smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:21
                                                    Moja też nie jest fikcyjna itd Ale przez te podwyższone składki obawiam się że mnie odwiedzą tym bardziej że siedzibę mam w domu smile ale sumienie mam czyste bo naprawdę nic nie robię itd zobaczymy , obym się myliła - zawsze to jakiś niepotrzebny stres smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 18:29
                                                    Też miałam podniesioną składkę, ale ja mam swoją działalność od 12lat. Wiem, że zanim wypłacili pierwszy zasiłek, to przetrzepali papiery firmowe, czy płaciłam składki w terminie i czy nie było zaległości...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 20:55
                                                    Dziewczynki, jak któraś się zastanawia nad feretti to jest to naprawdę dobra cena:
                                                    allegro.pl/antybakteryjna-feretti-posciel-3cz-ochraniacz-rome-i4131544935.html
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 22:30
                                                    Monia, albo to jest mega duża zbieżność, albo z pierwszej ręki wiem - że kobieta z tej pary urodziła... Kurde ale może to mega zbieżność? Moja ciocia - ta neonat, opowiadała miesiąc może więcej temu, że wypisywała do domu maleństwo z in vitro, gdzie ojcu pobrali z jąder 8!!!!! szt. plemników, udało się zrobić 6 zarodków, pierwsze podejście nieudane, z drugiego transferu to maleństwo i jeszcze tej parze chyba 2 zarodki zostały. Ale ciocia mówiła, że oni chociaż z Poznania to mieli to robione w Novum w Warszawie?
                                                    ZUS - słuchajcie - ciążowe może chodzić jest naprawdę szerokie. Bo w ciąży się denerwować nie można i lekarz każe unikać stresu i wszystko poza pracą robić wtedy można - włącznie z wysiadywaniem po kawiarniach, chodzeniem po zakupy w galeriach, kinie etc. Drugi powód - cukrzyca bądź zagrożenie cukrzycą - jeść trzeba regularnie co 2,5 godziny a w pracy nie ma szans o tym myśleć, poza tym stres podnosi cukier. Pamiętajcie w razie co smile No i standardowo - za długo wymuszona pozycja ciała - np. siedząca - też nie wskazana. No jakby mnie wezwali - z nerwów bym miała ciśnienie 160/80, to od razu by puścili wink a ja bym się uspokoiła i za poł godzinki już 120/65 wink
                                                    A ja dziś znowu w lumpeksie: 4 pary spodenek, grube misiowate śpioszki, bodziak z długim rękawem, szara bluza, łapki i śliczny kaftanik - wszystko razem 25 zł. Wrzucam zdjęcie - może nie za dużo i nie za dobrze widać, ale chciałam tylko okazać bo... z 9 rzeczy aż 4 są jednak różowe smile
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/81/91/12/01405f4c58.jpg
                                                    Audrey - co z Twoim wózkiem - baba się spotkała???
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:07
                                                    Tak Koraliku, im się udało w Novum. Oni z Poznania ganianiali pociągami do Wawy. Ta laska mówiła na koniec, że książkę napiszesmile

                                                    Szaleństwo zakupowe trwa, rame cudasmile
                                                    Mi mama dzisiaj przywiozła szlafrok, spodnie, śpiochy i body upolowane za 15zł, jutro wstawię fotobig_grin
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:21
                                                    No patrz Monia jaka zbieżność - no to moja ciocia do tego ich szczęścia rękę przyłożyła wink albo raczej do przyjścia na świat smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 23:22
                                                    Lili - dzieki wielkie za tytul wink bede szukac i ogladac wink za linka do poscieli tez wink bardzo mi sie feretti podoba, ale jeszcze plci nie znam, wiec moze poczekam wink
                                                    Koraliku - ja sie poddalam. Niech teraz ona sie martwi jak to rozwiazac. Proponowalam jej tyle terminow, nic nie pasowalo, a teraz wozek jej wisi na zakonczonej aukcji pomiedzy nami i tak pewnie zostanie wink ale zniechecila mnie skutecznie i chyba kupimy nowy, bo juz mam dosc tych aukcji z odbiorem osobistym wink ale na pocieszke wylicytowalam sobie karuzelke nad lozeczko ta wymarzona z Tiny Love za 7£ podobno w stanie idealnym, malo uzywana wink doczekac sie jej juz nie moge wink eh, jaka przyjemnosc z tych zakupow big_grin
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 00:15
                                                    Ne ebayu? a może mi w takiej samej cenie wylicytujesz Fisher Price Rain forest?
                                                    www.ceneo.pl/13663637
                                                    i w ogóle wszystko z serii Rain forest fajne - może mata najmniej, ale huśtawka czy taki juumper - superowe - jakbyś się gdzies na okazję natknęła??
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 09:01
                                                    Koralik - ciuszki super, Tani Armani jednak rządzi. No i się Mama jednak przekonuje do różu, co? wink. Odnośnie ZUSu, zapytam jeszcze lekarza, on pewnie słyszał wiele historii na ten temat od swoich pacjentek.
                                                    Co do pary od in vitro - chyba niechcący kiedyś oglądałam ten odcinek u mamy wink. Facet ma podobne problemy co mój mąż. Słuchajcie mogli jeździc, bo ogólnie Novum jest bardzo drogie, ale przy tego typu programach telewizje wszystko sponsoruja, zarówno zabiegi, wizyty jak i pociągi, więc tak czy inaczej stratni nie byli, chyba że czasowo.
                                                    Audrey - to ja kibicuje ci mocno w temacie wózka. Gdybyś jednak zdecydowała się na Inglesine, błagam o foty.
                                                    Pytanie do doświadczonych mam - kochane, ile razy, przy zdrowym dziecku, odwiedza się lekarzy w pierwszym roku życia? Wszystkich specjalizacji, w tym uwzględniając szczepienia? Zastanawiam się nad prywatna opieką medyczna i tym, czy będzie mi się to opłacać.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 10:33
                                                    Koraliku, bede szukac wink zastanawia mnie tylko koszt przesylki do Polski, czy nie wyjdzie jakas mega kwota, ja i tak bede sie przeprowadzac, ale dopiero pod koniec lipca, a to dla Ciebie chyba ciut za pozno, co? Jak znajde jakas super oferte, to dam Ci znac wink
                                                    Karola - ja caly czas o tej Inglesinie mysle, ale nie wiem, czy jest sens wink jak cos, to pewnie, ze posle Ci foty wink
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 10:55
                                                    Koraliku - jako, ze po dwoch intensywnych dniach mam dzisiaj lenia, znalazlam tyle wink zainteresowana czyms?
                                                    www.ebay.co.uk/itm/Fisher-Price-Rainforest-Peek-a-boo-Soother-/331168884609?pt=UK_Toys_Games_Toys_CA&hash=item4d1b342781
                                                    www.ebay.co.uk/itm/fisher-price-rainforest-cot-mobile-/151273561987?pt=UK_Toys_Games_Toys_CA&hash=item23389b5f83
                                                    Hustaweczek i lezaczkow jest duzo, ale wszystkie do odbioru osobistego i zadna w rozsadnej odleglosci... bede na to patrzec wink a z przesylka w sumie i tak daloby rade, bo pewnie czesc gratow bede wysylac paczkami juz od czerwca wink tylko bede polowac na okazje wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:14
                                                    Dziewczynki posiadające dzieciaczki, help. Tak sobie dzisiaj myślę, że już pokupowałam trochę ciuszków ale jakoś chyba nie wzięłam pod uwagę korelacji: wiek-rozmiar-pora roku.
                                                    Możecie napisać do którego miesiąca wasze dzieciaczki w jakim rozmiarze śmigały?
                                                    Dziękować kiss
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:17
                                                    Kurcze, fajne te karuzelki Waszesmile
                                                    Ja chyba karuzelkę w prezencie sobie zażyczęwink
                                                    Kupiłąm taką do łóżeczka turystycznego
                                                    allegro.pl/karuzela-mamas-papas-delikatna-cudo-i4092176530.html
                                                    a taką wypasioną to chcę do sypialni małego...

                                                    A to od mamy ze szmateksu za 15zł wsio!
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/QC7uVKr1uOxN0yLaRB.jpg

                                                    Przyszedł dzisiaj kombinezon miśka i jest super sliczny! I babka źle opisała, uffff, bo na 8kg 3-6m-ąc, więc na jesień-zimę jak znalazłbig_grin
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/fTdBojacusOUIzrPWB.jpg

                                                    A to te cuda o jednej babki, nóweczki big_grin, kurteczka podniosła wartość, ale trudnowink
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/wOcxvwdzJMHUlo572B.jpg

                                                    A i jeszcze taki wczoraj zakupiłam do wózka na lato na spacerysmile
                                                    kocyk-azurowy-do-wozka-lozeczka-bialy-sliczny-i4106626564

                                                    Audrey, Ty mieszkasz w królestwie cenowym!!!
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:25
                                                    Monika - jak zwykle ciuszki obłedne!
                                                    Lili - zobacz tu: www.strefamaluszka.pl/?page_id=13. Z tym, że raczej ja bym tę rozmiarówkę trochę zawyżyła. Widzę po dzieciaczkach, że rosną szybko i szybciej wymienia się ciuszki. i trzeba pamiętać, że np. 74 nie założymy na dziecko, które ma 74 cm. Lili, ja mam termin na niecały miesiąc po tobie i letnie ciuszki kupuję tylko na 62.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 11:28
                                                    Karolka,
                                                    tutaj znalazłam wątek z marca odnośnie kontroli zus kobiet w ciaży:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,247159,149803622,149803622,do_mam_na_L4_kontrola_ZUS.html
                                                    Co do rozmiarówki to właśnie ja mam nakupowane głownie 62 i 68 i chyba jednak większość letnia ;/ ehhh
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 12:23
                                                    Lili nie mogę wejść na to forum sad
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 13:02
                                                    Karola - odwiedza sie bardzo czesto do czwartego miesiaca, potem juz mniej, ale chyba by sie oplacalo
                                                    Lili- moj duzy sie urodzil na starcie i to w pazdzierniku, wiec ja startowalam od 62 - Koralik super wrzucila sciage smileale zalezy, czy Mlode sie urodzi duze. mnie kompletnie zaskoczyl wzrost 62, bo mial byc maly, wiec raczej elastycznie i proponuje za duzo nie kupowac, bo ja 56 wcale prawie nie zalozylam smile
                                                    Monia - boskie ciuszki, zwlaszcza ten misiek smile
                                                  • monika.j.76 tlc-weeb.tv 08.04.14, 18:25
                                                    Laski, jak chcecie oglądać te programy, to jest szansa i okazja!
                                                    weeb.tv/channel/tlc
                                                    To jest tv internetowabig_grin Płacić nie trzeba, ale jeśli ,chcecie to miesięczna opłata 19zł. Może być tak, że dużo osób ogląda akurat dany program i będzie się wieszać, ale jak opłacicie, to leci bez zarzutówwink

                                                    A teraz dziękować ciotce Monicewink cmok.
                                                    Spadam dalej do ogrodu.

                                                    A... ja do tej pory kontroli z Zusu nie miałam. Znajoma mojej mamy, mówi, że rzadko sprawdzają, tylko w sytuacjach, gdzie laska była bezrobotna, po miesiącu pracy zaszła w ciążę i już na L4. Ale różnie to może być.

                                                    Dziewczyny, jak mój mały już wyrośnie z ubranek, to będę Wam wystawiać pierwszym, a potem na allegro i na tablicywink

                                                    Lili, kupiłaś tego rampersa? bo widziałam, że już kupiony? Twój??? Dzięki za maila, jeszcze dwie sztuki mi się u tego gościa podobająwink cmok!
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 18:31
                                                    Monia, Kupiłam smile Dziękuję kiss
                                                    ja od tego gościa co Ci linka podesłałam kupiłam też parę ciuszków i czekam aż przyjdą to Ci powiem czy są ok. Dzisiaj miał wysłać. Pytałam w jakim są stanie i zapewnił że bez zarzutu. Się okażę ;p
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 18:35
                                                    Dziękujemy ciociu Moniko! kiss
                                                  • aeriss Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 19:35
                                                    Ja rowniez dziekuje ciociu Moniu smile
                                                  • monika.j.76 Re: tlc-weeb.tv 08.04.14, 20:09
                                                    Oj jak miło, lalallabig_grin
                                                    To ja dziękujęwink miałam Was pytać o ten program. Ciekawiło mnie czy może coś wiadomo o tych parach? Najbardziej interesowała mnie ta z Poznania, co jej mężowi robili punkcję jąder i pobierali kilka ostatnich plemników i się udało! Pamiętam, że w lutym miała rodzićsmile
                                                    Super, ze będzie kontynuacja. Mi tę stronkę właśnie koleżanka podesłała, która podchodziła do In Vitro i dzięki niej mogłam oglądać i razem na odległość płakałyśmy. Chciałam wiedzieć jak to wygląda i być bardziej uświadomiona.
                                                    Niestety jej 3 razy się nie udało i teraz właśnie zaczęli kurs na rodzinę zastępczą i adopcyjną. W czerwcu może już będą mieli pierwsze dziecko, jako rodzina zastępczasmile
                                                    Kurcze, jak sobie przypomnę jej stres... mieszkała u mnie przez 1,5tyg, a ja ją woziłam do Białegostoku na estradiol...i testowała w Wigilię i dupa blada...strasznie płakałyśmy...

                                                    U mnie pod domem śpiewa chór kumakówbig_grin moczarówki swoje zrobiły i się pochowały, dwie rzekotki drzewne skakały w trawie, więc niedługo będą dawały równo swoje koncertybig_grin Krzyżówki zapylone i kaczory pilnują swoich dam i gniazdwink
                                                    Szpaki, sikorki, grubodzioby, sójki, pliszki, pleszki i kopciuszki świergolą tak cudnie, że mam nadzieję, że Mały to już słyszy!
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 10:32
                                                    Tak sobie oglądam te porodówki i chyba najbardziej podoba mi się angielska seria. Hamerykańska, jak zwykle, jest przekombinowana, polska ściemniona (3 pielęgniarki, 2 lekarzy i anestezjolog przy zwykłym porodzie na Madalińskiego!!!), a ta angielska fajnie zrealizowana.
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:19
                                                    I kolejne info dla dziewczyn z Warszawy i okolic. Bezpłatne warsztaty dla kobiet w ciąży, już jutro. Miejsca jeszcze są. Ja idę!

                                                    www.familie.pl/artykul/Warsztaty-Przygoda-z-macierzynstwem,7393,1.html#ixzz2wxzhz7SW
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:21
                                                    Dziewczynki, może któraś będzie zainteresowana:
                                                    www.smyk.com/festiwal-mama-niemowlak?kwnazwa=festiwal&kwinfo=tina_smyk
                                                  • koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:26
                                                    Audrey - tak, tak moja karuzleka!!!! Jak ją dla mnie tanio zdobędziesz będziesz wielka smile w brzuszku wink ja rodzę koło 20 czerwca. A myślisz że strasznie by kosztowało przesłanie do Polski?
                                                    Monia - kurteczko bluza taka - że aż mi się oczy zaświeciły wink
                                                    Karola - to wygraj coś smile
                                                  • zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:27
                                                    ale Wam zazdroszczę dziewczyny, że możecie śmigać na jakieś targi itp. W mojej pipidówie nie ma nic, a nic! Koszmar.

                                                    Teraz i ja mam prośbę, bo kompletnie nie wiem. Jeśli termin porodu mam pod koniec września to w jakim rozmiarze powinnam się rozglądać za grubszymi ubrankami? HELP!
                                                  • 22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:35
                                                    zoselin to tak jak ja rodzisz smile ustaw sobie suwaczek smile też sie zastanawiam jakie ciuszki, myślę że zimowe na 3-6 mc
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:53
                                                    Niunia - czyli Ty masz termin na ostatni dzien wrzesnia? Dobrze licze? Bo ja mam na 25.09 i tez zimowe kupuje od 3-6 miesiecy wink tutaj ciezko wypatrzec ten rozmiar w cm na metce, bo albo w inchach, albo tylko miesiecznie wink mam nadzieje, ze beda dobre wink
                                                  • 22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:59
                                                    Ja niby mam na 2 października a z usg na prenatalnych wyszło że 26 września smile Także podobnie jesteśmy : smile zobaczymy co teraz powie lekarz smile
                                                  • sylunia9 Re: tlc-weeb.tv 10.04.14, 09:00
                                                    Hej niunia- to będziemy rodziły w tym samym czasie, ja na sam początek października wink
                                                  • sylunia9 Re: tlc-weeb.tv 10.04.14, 08:59
                                                    Hej dziewczynki, ja mam termin na początek października, w jakim rozmiarze musi być kombinezonik zimowy dla maluszka?
                                                  • zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:03
                                                    22niunia napisała:

                                                    > zoselin to tak jak ja rodzisz smile ustaw sobie suwaczek smile też sie zastanawiam ja
                                                    > kie ciuszki, myślę że zimowe na 3-6 mc


                                                    Mi lekarz wyliczył n apierwszej wizycie termin porodu na 25.09, a na drugiej na 26.09.
                                                    Zobaczymy!

                                                    Koralik, dzięki!

                                                    p.s. A czy da się ustawić 2 różne suwaczki w zależności od tego na jakim forum piszę??
                                                  • zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:17
                                                    ooo, chyba mój suwaczek działa.
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:18
                                                    Niunia - mnie wlasnie zastanawia, czy oni tak moga zmieniac termin po ivf. Bo przeciez znaja dokladna date zaplodnienia. Moje dziecie tez bylo duzo powyzej sredniej na gentycznym, ale lekarka powiedziala, ze po in vitro nie zmienia sie terminow raczej. Mojej przyjaciolce tutaj wyznaczono pierwszy na 26.03, na gentycznym przesunieto jej na 20.03, a w efekcie urodzila 03.04. Ona tez znala date zaplodnienia, bo po kuracji byla. Ja bym wiec za bardzo nie ufala tym zmianom na podstawie wielkosci dzieciecia wink
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:32
                                                    Też z usg zawsze mi wychodzi że ciąża jest starsza o mniej wiecej tydzień ale lekarz mówił że tak się dzieje bardzo często i żeby się tym nie przejmować. I datę porodu zawsze liczy od transferu minus dwa tygodnie.
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:41
                                                    Ja sie musze zgodzic z Lili. Mialas normalna miesiaczke przed ivf? Bo ja przesunieta i lekarze wlasnie tak licza jak mowi Lili, odejmuja dwa tygodnie od punkcji, czyli zaplodnienia. W zasadzie masz racje, ze to orientacyjna data, wiadomo, ale lepiej sie chyba przygotowac na ta pierwsza wink lili - dzieki za linka, przegrzebalam juz Smyka, fajna ta posciel z motherhood, ale poczekam na plec jednak wink chociaz mialam ja juz w koszyku wink
                                                  • koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:48
                                                    Audrey, w Polsce można kupić za 150, więc nie chciałabym ze wszystkimi przesyłkami więcej niż 100 zł. W Polsce ze 20zł - poczta polska chyba. Więc gdybyś wysyłała za 16 Pounds tylko do mnie - to już nic nam nie zostaje na licytację wink A ten pierwszy gażet to nie czaję co on robi i dlatego lekko olałam wink
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:50
                                                    Ja pościel kupiłam z linka od Boskiej: strawberry.com.pl/
                                                    wzięłam owocową łąkę smile Ale drugi komplet chciałam feretti, może się uda upolować jakąś okazję smile

                                                    Co do liczenia to 3 różnych lekarzy policzyło mi tak jak napisałam, ale pewnie to kwestia lekarza jak tam sobie liczy. Pewnie że tydzień w tą czy w tą nie ma znaczenia smile U mnie jakby liczyć od OM to ciążą byłaby starsza bo długo mi pęcherzyki rosły (do crio). Zastanawiam się tylko jak to jest z tym, że niektóre mają 3 lub 5 dniowe zarodki, ale w sumie te dwa dni to już żadna różnica.

                                                    Właśnie przyszła do mnie kolejna partia ciuszków smile wszystko śliczne tylko teraz się martwię że nie dobrała do pory roku ;/ chyba się przerzucę z zakupami na inne rzeczy big_grin
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:55
                                                    Lili - wlasnie dlatego tutaj odejmuma dwa tyg. Od punkcji czyli zaplodnienia, a nie podania zarodkow wink ja miesiaczke mialam 2 tyg. Przed tym, co wpisane mam w karcie ciazy, wiec na to nie patrza w ogole wink swoja droga ciekawe ile z nas urodzi w terminie wink Monia pewnie :p u mnie tez jak u Karoli - wszystkie pierwsze przenoszone... pewnie dlatego, ze wszystkim tak sie spieszy wink
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:59
                                                    Audrey ale mi się udało z crio smile więc nie da się liczyć od punkcji i liczą od transferu smile
                                                    Karolka z tymi laktatorami to dla porównania: Medela Swing w smyku 440 a na allegro od 420 (plus przesyłka więc wychodzi na to samo smile)
                                                    które znalazłaś w fajnych cenach?
                                                  • zoselin1987 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:00
                                                    Hmmm... ostatnią miesiączkę miałam 20.grudnia, a inseminację 3 stycznia. To jak to liczyć? smile
                                                    Pamiętam, że na pierwszym USG lekarz pytał właśnie o miesiączkę i tam sobie wklepał tą datę i mu wyliczyło tylko, że właśnie.... inseminację miałam 3 stycznia.
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:14
                                                    Ja kupiłam MiniElectric. Właśnie wlazłam na allegro - fuck, że ja tam nie kupuję nic... Oczywiście przepłaciłam i to sporo. No nic, muszę się polubić z allegro.
                                                  • 22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:35
                                                    z tego co wiem to czy to przy in vitro czy przy normalnym zapłodnieniu daty te się zmieniają (te z usg) smile Ja mam datę wyliczoną z ostatniej miesiączki smile tydzień w tą czy w tą różnicy już nie robi smile
                                                  • 22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:39
                                                    Lili O proszę o tym nie słyszałam smile czyli mam ciążę starszą o 3 dni smile ale nie bedę juz zmieniać suwaczka smile
                                                  • koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:41
                                                    Rozmiar ubranek Wiek Dziecka Waga Dziecka Wzrost Dziecka Obwód główki Dziecka
                                                    50-56 0-3 mies. (wcześniak) 2-3 kg 47-55 cm 35-38 cm
                                                    56-62 0-3 mies. 3-5,5 kg 56-62 cm 38-41 cm
                                                    62-68 3-6 mies. 5,5-7 kg 63-67 cm 41-44 cm
                                                    68-74 6-9 mies. 7-8,5 kg 68-73 cm 44-46 cm
                                                    74-80 9-12 mies. 8,5-10 kg 74-80 cm 46-47 cm
                                                    80-86 12-18 mies. 10-12 kg 80-85 cm 47-50 cm
                                                    92-98 18-24 mies. 12-14 kg 85-90 cm 50
                                                    Zoselin może pomoże smile
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 12:50
                                                    Koraliku - obiecuje, ze bede probowac. A ten pierwszy gadzet tez? Z tymi przesylkami to roznie bywa, 32 kg duza paka mozna przeslac za 16£, ale male niestety niewiele taniej wink ostatnio wysylalam kilka fajnych ciuszkow, bo sie znajomym syn urodzil i zaplacilam 5 £. Ale moze upchne gdzies w swojej paczce, wiec bedzie ok wink jak cos znajde, to dam znac na biezaco. Powiedz, do jakiej ceny mam licytowac? Bo pewnie koszt przesylki w samej pl bedzie ze 25zl, czy sie myle? Wlasnie Monia ja mieszkam w raju cenowym, ale przesylac to sie juz srednio oplaca wink pamietam, jak zaraz po przyjezdzie tutaj chcialam rodzicom paczke wyslac na swieta z angielskimi rarytasami - zadnych super rzeczy, jakies herbatki, kawa, slodycze, normalne przysmaki. Oczywiscie poszlam najpierw na poczte, a tam zaplacilam za ta przesylke 80 £, co conajmniej dwukrotnie przewyzszalo jej wartosc wink od tego czasu sie nauczylam, ze Dpd ma 16 £ za 32kg od drzwi do drzwi bez tachania tego po pocztach wink ot, taka dygresyjka wink
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:44
                                                    Koralik, ja w życiu nic za darmo nie dostałam i nie dostanę. Idę zabić czas i może czegoś nowego się dowiedzieć.
                                                    Lili dzięki za info o Smyku. Super promocje. Szczególnie zachęcam do kupna laktatorów - są w mega niskich cenach. Ja oczywiście, bez sensu, kupiłam w zeszłym tygodniu, bo wtedy mi się wydawało, że tanio, a teraz w Smyku to już w ogóle, pół darmo wink. Żartuję, ale poważnie, bardzo tanio. I pościele warto myślę kupić.
                                                    Zoselin ja bym powiedziała, że wszystkie smile. Lżejsze pewnie tak od 80.
                                                    Z tego co słyszę ostatnio wszystkie pierwsze ciąże są przenoszone...
                                                  • koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:50
                                                    Karola,

                                                    a jaki laktator taki taniutki, bo ja tam wlazłam na sekundę i były po 350... to nie tanio. Rozkminiłaś temat - podrzuć smile
                                                  • koralik35 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 13:51
                                                    IDĘ NA BASEN smile do miłego Dziewczyny smile
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:08
                                                    Ja się naczytałam opinii na forach różnorakich o laktatorach, bo ja jakieś 2 tyg po porodzie będę już musiała pojawiać się w pracy, więc dla mnie laktator jest niezbędny. W opiniach wygrywał zawsze Medela i ja się nie pisze na ręczny, bo chyba bym się zajechała. Ja kupiłam elektryczny Swing. Jest jeszcze droższy z kabelkiem. I dla przykładu - mnie to wyniosło 299 zł, w Smyku 239 zł.
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:12
                                                    Karola daj linkasmile
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:29
                                                    I sama sobie zepsułam humor. Nienawidzę przepłacać uncertain

                                                    allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=laktator+elektryczny+medela&search_scope=&bmatch=seng-v6-p-dz-0407
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:32
                                                    Karola następnym razem sprawdzisz. Nie przejmuj siesmile czlowiek uczy sie na bledach.
                                                  • 22niunia Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:33
                                                    A dawno kupiłaś ?? może nie minął termin zwrotu ?? smile
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:42
                                                    A właśnie, Niunia, lov u!!! To jest wyjście. Maż mnie zabije, ale co tam wink.
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:50
                                                    Dziewczyny, a powiedzcie mi, jak jest z gwarancją na rzeczy kupowane przez Allegro - czy wy dostajecie FV lub rachunki, paragony, cokolwiek? Nie mówię o gwarancji producenta, tylko o paragonie od sprzedającego. Tak sobie myślę, jakbym się musiała bujać i gdzie, gdyby się okazało, ze się coś zepsuje.
                                                  • lili.80 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:58
                                                    Karola jak kupujesz od przedsiębiorcy to musisz dostać. Ja zawsze na droższe rzeczy dostaje paragony a jak w aukcji nie ma takiego info że zawsze wysyłają to pytam zanim kupie. I koniecznie poczytaj komentarzesmile
                                                  • audrey81 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 14:59
                                                    Karola - jak kupujesz ze sklepu na allegro to masz pelna gwarancje producenta. Juz mi sie kiedys zdarzylo, ze po miesiacu zepsul sie zasilacz do laptopa i nie bylo zadnego problemu ze zwrotem. Zwroc na to uwage w opisie aukcji. Ze sklepow masz paragon lub fakturke i pelna gwarancje, takze na spokojnie wink
                                                  • adakarola111 Re: tlc-weeb.tv 09.04.14, 15:17
                                                    Ok, dzięki dziewczyny. Ja już nie świruję, mąż mi przypomniał, że w związku z większymi zakupami dostaliśmy 65 zł rabatu, akurat różnica w laktatorze. Reszt aproduktów sprawdzona z allegro i ceny są w porządku. Mogę spać spokojnie. Ale następnym razem jednak zrobię to w innej kolejności wink.
                                                    Jadę na ploty! Buziaki!
                                                  • monika.j.76 małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 18:43
                                                    Znalazłam Koraliku Ci kurteczkę, myślę, że rozmiarowo idealnie będzie na jesieńwink
                                                    allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html
                                                    i taka na wiosnę, moim zdanie uroczasmile
                                                    allegro.pl/sliczna-kurteczka-next-z-rekawiczkami-5-9-m-cy-i4128766151.html
                                                    I jeszcze dwie wrzucę, może któraś się skusi?...
                                                    allegro.pl/kurteczka-sweterek-bluza-next-0-3-6-mc-jnowy-i4124080177.html
                                                    allegro.pl/nowa-kurteczka-wiosna-dziewczynka-0-3-m-next-i4121790287.html
                                                  • koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:22
                                                    Monia, dzięki za kurtkę - już mama działa i kilka innych rzeczy od tego samego sprzedawcy też wezmę chyba smile
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:28
                                                    To supersmile cieszę siębig_grin
                                                  • lili.80 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 19:43
                                                    Koraliku daj znać czy będziesz tą brała:
                                                    allegro.pl/sliczna-kurteczka-next-z-rekawiczkami-5-9-m-cy-i4128766151.html
                                                    bo mi się podoba i jakbyś jej nie chciała to ja wezmę smile
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:45
                                                    I jeszcze takie znalazłamwink
                                                    allegro.pl/next-pluszowa-bluza-jak-kurteczka-misio-56-i4112174838.html
                                                    allegro.pl/next-kombinezon-wiosenny-malpka-62-0-3-j-nowy-i4127816874.html
                                                    allegro.pl/kombinezon-next-i4130658257.html
                                                  • koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:52
                                                    Lili,
                                                    bierz smile Ja już dokonałam zakupów następujących :
                                                    allegro.pl/m-sukieneczka-tuniczka-polarek-kwiatek-ideal-0-3m-i4109585414.html
                                                    allegro.pl/next-sukieneczka-jabluszko-sztruks-6-9m-i4109585617.html
                                                    allegro.pl/bluza-next-kaptur-kieszonki-napisy-68cm-i4109586891.html
                                                    allegro.pl/george-sweterek-kokardki-3-6m-i4117537914.html
                                                    allegro.pl/next-sukieneczka-sztruks-kwiatki-9-12m-i4117539774.html
                                                    allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html
                                                  • koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 20:55
                                                    A a propos małpy... Tosia dziś wieczorem zamiast szaleć z kopniakami od dwóch godzin faluje, porusza się leniwie... cały czas ale bez kopnięć. Zjadłam słodkie i też się nie chce ożywić. Nie lubię jak tak robi bo się niepokoję, tylko w sumie o co skoro cały czas się porusza i faluje? uncertain
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:20
                                                    Koraliku!!!! Tośka rośnie i ma mało miejsca. Mój już tak właśnie faluje z jedną na drugą stronę, a kopnie raz na kilka dni. Kobieto, ja Cię błagam, nie nakręcaj się, ciesz się, że się rusza leniwietongue_out
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:22
                                                    A zakupy przesłodkie! Te sukienusie, cudne!
                                                  • lili.80 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:31
                                                    Koraliku a ileż można boksować? dajżesz dziecku trochę odpocząć od tego ciągłego treningu big_grin
                                                    Gratuluje zakupów smile I widzę ze róż zaczyna powoli panować w garderobie Tosi smile

                                                    Ja oglądam tlc i ryczę.. dobrze, że męża nie ma bo by mi nie pozwolił oglądać ;p
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 21:58
                                                    Ja też lili już płaczę!
                                                    Musiałam wykupić jednak abonament, dużo oglądającychwink
                                                  • koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:02
                                                    Ależ moje kochane - nic nie poradzę - uwielbiam jej kopniaki! Uwielbiam, kocham i one mnie tak uspakajają że szok. Ale Małpa małpą jest i zrobiła swój stary numer - już chyba ze dwa trzy razy tak było, prosiłam, głaskałam, jadłam i piłam i nic. Jak się popłakałam - zaczęła natychmiast ostro kopać. Ja się uspokoiłam, ona kopała radośnie dalej. Tylko czemu ja mam taką sklerozę i nie pamiętam wszystkich tych jej zagrań, żeby na przyszłość mieć to gdzieś wink
                                                    No nic - ucz się matką być, bo nie raz ci Tośka da w kość wink
                                                    A róż - owszem jakoś powoli...Głównie sukienusie takie są. Może wreszcie jakoś uwierzyłam do końca że Tosia nie jest Antonim wink
                                                    Lili - a płacz sobie jeśli to takie pozytywne wzruszenia smile
                                                  • monika.j.76 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:19
                                                    Ale się zryczałam... nie uspokoją mnie przed, w trakcie i po porodzie. Wyleję morze łez, które zbierałam od 7 lat...
                                                  • koralik35 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 09.04.14, 22:20
                                                    A daj Ci Boże takie oczyszczająco-kojące morze dobrych łez szczęścia!
                                                  • sylunia9 Re: małpa dla koralika:) i pozostałe kurteczki 10.04.14, 09:16
                                                    My z mężem także ryczeliśmy...aż się zdziwiłam że mój mąz twardziel, który rzadko okazuje słabość aż tak się wzruszy. Na prawdę to najcudowniejszy moment, czekamy na niego z utęsknieniem wink PS. Za tydzień kolejny odcinek z dawką pozytywnych wzruszeń wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:25
                                                    Bunia, super że u ciebie już lepiej. Wydaje mi się, że na "chodzącym" można jak sama nazwa wskazuje chodzić, czyli również przebywać poza domem, o ile jest to zgodne z zaleceniami lekarskimi. Poniżej to, co znalazłam w necie:

                                                    "Celem zwolnienia lekarskiego jest doprowadzenie do możliwie jak najszybszej poprawy stanu zdrowia pracownika. Jednocześnie należy brać pod uwagę zalecenia lekarskie. Z zaleceń tych może wynikać, że wykonywanie niektórych czynności przez pewien czas, nie ma wpływu na poprawę stanu zdrowia pracownika. Wówczas, jeżeli pracownik wykonuje te czynności zgodnie z zaleceniami lekarza i z tego powodu kontrolerzy nie zastaną go w domu, nie można uznać, że pracownik narusza jakiś obowiązek pracowniczy. Przykładowo, za dopuszczalne w trakcie zwolnienia lekarskiego Sąd Najwyższy uznał:

                                                    uczestniczenie pracownika w zajęciach szkolnych w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, niesprzeczne z zaleceniami lekarza, nie jest naruszeniem obowiązków pracowniczych (wyr. SN z 4.3.1999 r., I PKN 613/98, OSNAPiUS z 2000 r., Nr 8, poz. 309),
                                                    udział pracownika we własnym ślubie w trakcie zwolnienia lekarskiego zawierającego adnotację "chory może chodzić" (wyrok SN z 2.4.1998 r., I PKN 14/98; OSNP z 1999 r., Nr 6, poz. 210).
                                                    (...)
                                                    Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego polega na ustaleniu, czy pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim nie wykonuje pracy zarobkowej lub nie wykorzystuje zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem. Podczas kontroli należy uwzględnić różne sytuacje życiowe pracownika. Pracownik może, korzystając ze zwolnienia, wykonywać czynności niezbędne dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, czy zmienić miejsce pobytu na czas leczenia. Jeżeli pracownik jest nieobecny w domu, kontrola powinna być powtórzona, a przyczyny nieobecności wyjaśnione."

                                                    Źródło:
                                                    www.ekspertbeck.pl/kontrola-zwolnien-lekarskich/

                                                    Dziewczyny z własną działalnością nie powinny pracować!!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:30
                                                    Karola mądrze prawi smile jeśli lekarz np zaleca spacery czy basen to ciężko to uskuteczniać siedząc w domu smile
                                                    Też mi się nie wydaje żeby mieli kontrolować każdą ciężarówkę, słyszałam o takich przypadkach ale to akurat była sytuacja gdzie zus chciał zakwestionować zasadność płacenia zasiłku (dziewczyna była długo bezrobotna, zaczęła pracę i po mc poszła na zwolnienie ciążowe).
                                                    Wydaje mi się, że o to akurat możemy być spokojne. Ja się np wybieram nad może podreperować swoją tarczycę big_grin
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:42
                                                    Z TYMI WYJAZDAMI TO WLAŚNIE NIE JESTEM PEWNA, JAK WYGLĄDA SYTUACJA. Z TEGO CO WIEM, JAK CIĘ NIE ZASTANĄ W DOMU, ZOSTAWIAJĄ KARTKĘ W SKRZYNCE LUB DRZWIACH I WAŻNE JEST, ŻEBY SIĘ ASAP Z NIMI SKONTAKTOWAĆ I PODAĆ POWÓD NIEOBECNOŚCI, NP. ZEPSUTY DZWONEK wink.
                                                    A JA WLAŚNIE OGLĄDAM PORODÓWKĘ NA IPLI. UDAŁO SIĘ! NA RAZIE SZPITAL MSW. TROCHĘ ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE, ŻE WSZYSTKO TAK FACHOWO, SYMPATYCZNIE, DOKŁADNIE, JAK NIE W SZPITALU smile.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 08.04.14, 17:45
                                                    Jakoś sobie dam z tym radę ;p
                                                    Ja się staram nie oglądać póki co tych filmów z porodówki. Wypieram póki co ten temat ;D
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 08:15
                                                    in vitro- 9 miesięcy poźniej jest o 21.30. Na pewno będę oglądała bo bardzo mi się ten serial spodobał, niejedną łzę uroniłam oglądając te zmagania. Dzisiaj będzie bardzo pozytywny odcinek- tak jak w naszym przypadku zresztą wink))
                                • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 20:23
                                  Koraliku - zdazysz, ty zorganizowana babka jestes smile A wyniki moje (jakie tam wsibstwo znowu! smile ): glukoza na czczo 4,97 (normy 4,11 -5,89)
                                  glukoza po 1 h 9,32 (norma do 11,10)
                                  glukoza po 2h 5,58 (norma 4,11 do 5,89)
                                  a hemoglobina 11,9. Ale ja juz od dwoch miesiecy zelazo lykam..i folik 0,15. Dzieki za rady - kiwi moge podjadac, ze szpinakiem gorzej smile ale postaram sie smile
                                  A termometr ostatecznie mam taki:
                                  allegro.pl/termometr-hartmann-thermoval-duo-scan-i4101784691.html
                                  mialam drozsze, dwa jakies, ale ten najlepszy jak dla mnie - polecam.
                          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:57
                            Laseczki, wygrzebałam odnośnie naszych szaleństw zakupowych:
                            wyprawkabobasa.blogspot.com/2013/03/jakie-i-ile-ubranek-kupic-dla.html
                            Karolka ja też wolę pomacać niż kupować w necie ale ja z tych co nie lubią łazić po sklepach, ja działam zadaniowo w zakupach: wchodzę, kupuję wychodzę. W nacie mi jakoś łatwiej smile

                            Monia zaraz wszystko przejrzę, dzięki Kochana kiss
                          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:58
                            aeriss SUPER!!!! wiedziałam, że będzie dobrze smile Karola Ty też przestań sie martwić bo na pewno wyjdzie super wink
      • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:29
        oo koralik,
        mam pytanko.
        Jak to z tym basenem? Ja bym chętnie pochodziła,ale nie boisz się, że złapiesz jakąś infekcję??
        Jednak na basenie przewija się multum ludzi ;/ Hm...

        Ja się do IKEI wybieram w maju, bo niestety na Lubelszczyźnie nawet IKEI nie mamy.
        A jak zawsze byłam to nie zwracałam za bardzo uwagi na artykuły dziecięce.
        Powiedzcie mi: da się coś w IKEI fajnego dorwać w rozsądnej cenie? Jeśli tak, to co takiego? smile

        Ja tylko 16 mam wizytę, Może uda nam się podejrzeć jaka płeć smile
        • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:43
          zoselin, ja w ikea będę kupowała dla małej łóżeczko, komodę i taką szafę i może regał z przewijakiem. Nie jest to wyjątkowo cudne czy solidne ale w przyzwoitej cenie. Taki oto:
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/series/11937/
          Podobał mi się ten:www.pinio.com.pl/kolekcja/barcelona/3
          ale jest jakieś 4-5 razy droższy niż ikea więc jednak zdecydowałam się na wersję tańszą.
          Dokupię jakieś naklejki i może nie będzie źle smile

          Z tego co mi koleżanki doradzały to warto w ikea kupić jeszcze ręczniki z kapturem i pieluchy tetrowe, ale to wiem tylko ze słyszenia - nie oglądałam jeszcze.
          • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 13:55
            Ta szafka z przewijakiem z Ikea jest cudna i też mam w planie ją zakupić, ja szukam na Tablica.pl, być może ktoś będzie chciał się go pozbyć za dobrą cenę. Poźniej można ją złożyć i zrobić z niej normalny regał.
      • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:48
        Koralik - ja wczoraj relacje zdawałam smile. U nas w Wawie też zimno, ponuro, ja się przez tą pogodę znowu chyba zapalenia pęcherza nabawiłam. Basen może poczekać na słoneczne dni. I tych zakupów gratuluję. To ty już na ostatniej prostej w tej kwestii. My z mężem w sobotę kupiliśmy laktator Medeli, pościel i materac Alviego i kilka gadżetów. U nas lista też już prawie odhaczona. Jedynie z meblami cały czas myślę co zrobić, cena mnie przeraża i dlatego odkładam to z tygodnia na tydzień.
        Lili - w której części Wawy słoneczko? Jadę tam smile. U mnie mój mąż już nie pyta o zakupy, już się przyzwyczaił, ale reszta rodziny też się dziwi, dlaczego tak wcześnie. A bo tak!!! I już. Jakoś mniej mnie boli, jak co miesiąc coś kupuję, niż potem wszystko naraz.
        Rampersik z Pepco cud miód, ostatnio często ten sklep odwiedzam smile.
        Mebelki wasze dziewczyny też uważam, że są super i na pewno pięknie obie urządzicie pokoiki.
        • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:51
          Adakarola- I tak trzymać. Podoba mi się Twoja postawa. Kupuj tak jak Ci pasuje. Lepiej rozłożyć te wszystkie wydatki na kilkanaście tygodni a nie później biegać i gonić nie wiadomo za czym. Po drugie teraz zakupy sprawią Ci przyjemność i można też wydatki troszeczkę rozłożyć, a więc ja od 20 tygodnia też zacznę powoli kupować i koniec. Nie słuchaj nikogo tylko rób tak jak Ci serce podpowiada ;-*
          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:08
            Sylunia, problem w tym, że ja kupuję od 4 tygodnia wink.
            Aeriss - na pewno będzie ok. Czekamy na wieści!

            Dziewczyny, z Warszawy i okolic, kolejne ogłoszenie parafialne dot. bezpłatnych spotkań i warsztatów:
            pozytywnieoporodzie.pl/ - spotkanie kwietniowe przegapiłyśmy, ale myślę, że tematyka fajna. Ja wybieram się w maju na pewno.
          • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:25
            Heja!
            Mąż na urlopie przez tydzień, więc ja obcina krzaczki po jednym, przerwa u niego w garażu i dalej się dotleniamy z Małym! U nas było słońce do teraz...zaczęło kropić,wrrrr...wiec odpaliłam kompa z kawą w łapie, bo jakoś sennie.

            Melduję siębig_grin Spoko, jeszcze nie rodzętongue_out A nie powiem, chciałabym mieć już to za sobą i mieć mojego Księcia przy sobie, na samą myśl łzy mi napływają!
            Matko jak się zryczałam w sobotę na Listach do Julii!!! Jak bóbr!

            W Pepco są takie fajne ciuszki??? To jutro chyba zajadę na pokuszeniewink Ale może mama mnie powstrzyma!

            Dziewczyny, a ja dalej z uporem maniaka szaleję na allegro!

            Łóżeczko turystyczne (Gracco) przyszło i doprowadzam je do stanu używalności, wygląda jakby ktoś prosto z biwaku zapakował do wora i wrzucił na strych, piach, kurz i plamy. Jutro mama wpada do mnie na 2-3dni i będziemy ogarniać wszystko.

            Ochraniacz do łóżeczka wygrałam na allegro z Mamas&Papas za 15zł z jedna dziurką, więc trzeba wyszyć piękną gwiazdkę i będzie cud malina.
            allegro.pl/ochraniacz-do-lozeczka-mamaspapas-i4107722961.html
            Piękny ażurowy kocyk przyszedł do łóżeczka za 20zł, nówka.
            allegro.pl/koc-kocyk-azurowy-azurkowy-bawelniany-dzieciecy-i4107883048.html
            Wczoraj wyhaczyłam przybornik na pieluchy z Mamas&Papas
            allegro.pl/mamaspapas-schowek-przybornik-na-pieluchy-i4109102781.html
            Z ciuszków;
            allegro.pl/next-cudny-rampers-3d-i-czapeczka-ecri-i4109184971.html
            allegro.pl/3-pack-bluzeczki-ff-ms-cool-club-68cm-i4097112066.html
            allegro.pl/ff-spodnie-ogrodniczki-misiu-na-wiosne-62cm-i4106287188.html
            allegro.pl/kurteczka-wiosenna-0-3m-i4104800626.html
            allegro.pl/czapeczka-0-3m-i4104878501.html
            allegro.pl/rampers-next-0-3m-i4104815956.html
            allegro.pl/rampers-pajac-dla-chlopca-na-0-3-m-ce-next-i4095928349.html
            allegro.pl/next-pizamka-rampers-z-mechatym-misiem-0-3-m-i4099405295.html
            Co do mebelków, jestem załamana, bo te co Wam ostatnio pokazałam...chyba wycofali!!! Zdziwiło mnie, że nie mogę w nie "wejść", a dzisiaj patrzę,że ich nie ma w ofercie! Wysłąłam zapytanie do Ikea o co chodzi? Czekam na odp...

            Poza tym zakochałam się w tym dywaniku! Cena mnie odstraszasad
            allegro.pl/mamas-papas-dywan-kolekcja-once-upon-a-time-i4076236756.html
            ale tak mi się on podoba!!!

            Pytanie odnośnie termometru dla dziecka; jaki kupujecie? Mi siostra ten poleciła i podobno ma dobre opinie;
            www.elmedico.pl/product-pol-396-Termometr-bezdotykowy-ThermoFlash-LX-26.html?gclid=CMGhpIO7zr0CFQEXwwodHF8Amw
            Aeries moja Księżniczka zmieniła się w Księcia w 26tygwink

            Gośka, trzymaj się! Wytrzymaj dziewczyno, wytrzymaj, będzie lepiejsmile

            Koralikowa, a Ty dalej chodzisz do nowej psycholog, czy to było jednorazowe?

            Zoselin, ten kocyk 3d z małpka super, patrzyłam na allegro z innymi zwierzakami i ceny fajne. Tylko ja kocyków ma ze 4 różnewink wiec się opanuję i przynajmniej tego nie kupiętongue_out

            Dobra, idę cos na ruszt wrzucę, bo Mały i mąż głodniwink

            Strzałkabig_grin
            • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:47
              Monika, pelne szaleństwo!!! Baardzo dobrze, ciuszeczki piękne.

              Ja właśnie dostałam paczkę z pościelą i rożkiem od Boskiej Joli - bardzo fajna, bawełniana pościel. Polecam jakby co smile.
              • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:48
                Karola a które pościele kupiłaś? Ja się tak cały czas zastanawiam smile
                • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 16:06
                  Różową jeżynkę. Wygląda tak, jak na zdjęciach (może jest trochę bardziej pognieciona wink ).
            • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:58
              Karola, ja wlasnie dopiero zaczne - nic nie mam jeszcze... bo ze wszystkim czekam na remont i mebelki, ale jak zaczne za te 4 tygodnie, to licze, że w kolejne dwa lub trzy tygodnie się ogarnę. Tyle ze zaczynam odwrotnie - od mebli, a reszta pozniej smile no i czekam na dostawe od przyjaciolki co mase rzeczy wlacznie z wozkiem i wanienka ma pozyczyc.
              Monia, Lili ja nie wiem jak Wy te ciuszki wyszukujecie takie tanie - ja co trafiam to 20-30 zl.
              Moja pani psycholog sie widuje ze mna co dwa tygodnie - taki system, wiec bylam dwa razy, nastepne mam za tydzien. Spoko jest w miare - inna metoda, ja juz jestem inna. U tej pierwszej to na kazdym spotkaniu płakałam u tej mi to nawet do głowy nie wpada smile
              Coś z tą stroną IKEA jest - bo ja nie mogę w materace wejść - wyrzuca mnie.
              A termometr ... hmmm poprawcie mnie - bo może ja taka kutwa poznańska jestem, ale mnie się on wydaje bardzo drogi i troche może zbyt profesjonalny? Czy trzeba taki? Matko jaka ja zielona z tą wyprawką jeszcze!
              Zoselin - a ja trafiłam chyba na jakąś stronę tego producenta i chyba kocyk z małpką kupię... ale wiadomo - po remoncie wink
              Aeris - to ja czekam na te Twoje wyniki!!!!!!!!!!
              • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 16:54
                Lili, nie odpuszczaj, daj poszaleć hormonomwink Mi jak do tej pory przychodzą same śliczne, bez plamki, bez dziurki, jak nówki... nosz kutwa, wkurzyłam się, wrrrr
                Liluśka, ale na zdjęciach nie widać, że zniszczone? Ja jak nie mam dobrego zdjęcia, to nie bioręwink
                Z tym ochraniaczem na łóżeczko, poprosiłam zdjęcia na maila lepszej jakości, żeby lepiej ocenić stan. Na szczęście dziurka w takim miejscu, że jak się wyszyje jakiś motyw(np. gwiazdka) to będzie superwink Poza tym jak nówka.

                Koralik, powiedz co chcesz, z jakimi motywami, kolory, to Ci wyszukam poniżej 20złwink

                To może faktycznie jakiś porządek robią na stronie Ikei???
                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:00
                  Laski czekające na dziewuszki! Patrzcie co wynalazłam!
                  allegro.pl/zara-next-hm-cudenka-na-lato-dla-corci-68-74-i4121850354.html
                • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:06
                  Monia no właśnie ja chyba za mało dokładnie te zdjęcia oglądam. Przejrzałam teraz to wszystko co kupiłam na allegro mam 4 takie nie fajne całkiem. z plamami i dziurami, 2 będę odsyłać a dwa spiszę na straty.
                  Reszta prawie jak nówki smile
                  Ja chyba po prostu za bardzo się na coś napalam i wtedy nie oglądam dokładnie tylko kupuję. Ale teraz już będę oglądać, jak niewidoczne to pisać prosić o dodatkowe zdjęcia i co najważniejsze czytać komentarze. Bo od tej ostatnie baby co będę odsyłać było full że przesyła szmaty. Jakbym przeczytała to bym wiedziała.
                  A tak w ogóle to zazdraszczam Ci tego:
                  allegro.pl/next-cudny-rampers-3d-i-czapeczka-ecri-i4109184971.html
                  jakbyś gdzieś jeszcze spotkała to daj znać smile

                  A te mega zestawy widziałam.. ale jakoś się boję po moich doświadczeniach wydać 200-300 zeta za pakę nie wiadomo czego. Tak to póki co mam straty rzędu 10-15 zeta smile
                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:17
                    Lili, widziałam gdzieś jeszcze taki sam, ale bez czapeczki, już szukamwink
                    • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:39
                      Rampersy;

                      Proszę liluśka, tak jak mówiłam, jest bez czapeczkibig_grin
                      allegro.pl/next-cudny-rampers-rozm-56-cm-i4110972261.html
                      A tu jeszcze kilka, może któraś się skusi na cośwink

                      allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next
                      allegro.pl/rampers-next-baby-love-my-mummy-0-3-m-jak-nowy-i4107535700.html
                      allegro.pl/next-rampers-motylki-68-i4123625914.html
                      allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next
                      allegro.pl/next-kolorowy-rampers-z-malpka-68-i4118825484.html
                      allegro.pl/listing/listing.php?department=wszystkie+dzia%C5%82y&p=2&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&string=rampers+next
                      allegro.pl/next-rozowy-rampers-kotek-myszka-0-3m-62-i4127649848.html
                      allegro.pl/next-bawelniany-rampers-68-i4123034127.html
                      allegro.pl/next-sliczny-rampers-kwiatek-0-3-m-62-i4114241452.html
                      allegro.pl/rampers-bialy-haft-next-0-3-mce-i4130311390.html
                      allegro.pl/ly53-next-rampers-kotek-kwiatuszki-falbanki-i4121838855.html
                      allegro.pl/rampers-falbanki-kwiaty-next-0-3-mce-i4130386961.html
                      allegro.pl/pajacyk-rampers-body-krotki-rekaw-62-cm-next-i4122795425.html
                    • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 17:46
                      U nas ten problem, że dziewczynki mamy letnie, wiec akurat ta rozmiarówka trafiłaby nam się na zimę. Ale zestawy ogólnie super, piękne te wszystkie ciuszki. Choć ja jestem maniaczką promocji i outletów, mogę sobie pomacać, obejrzeć z każdej strony, a w sumie kasa ta sama, jeśli brać pod uwagę również koszty wysyłki.
                      I ja też już chcę swoją Adę na zewnątrz!!! Robię się ostatnio taka rozrzewniona przez to czekanie na nią. Na tych warsztatach łzami rzewnymi się zalałam, patrząc na niemowlaki tam będące. U mnie dopiero połówka. Tak sobie chyba tymi zakupami czekanie umilam, bo inaczej ciężko by było znieść.
        • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 14:59
          Karola, słoneczko to ja miałam o 12. Nawet sobie trochę na huśtawce poleniuchowałam. A teraz jest ponuro i pochmurno.
          Ja się znowu rozczarowałam zakupami allegrowymi. Ale tutaj to sama jestem sobie winna - jakbym przed zakupami przeczytała komentarze to bym nie kupowała. Nie odpuszczę jej tak jak pierdusi smile w końcu mam czas to mogę się poużerać, no nie wink?
          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:27
            Lili, pewnie, ze tak. Dodatkowo obsmaruj laskę na allegro. Kurcze, tak się nie robi po prostu, jestem na tym punkcie przeczulona. Kręć awanturę i się nie przejmuj.
            Ja w takim razie podtrzymuję zaproszenie na ciuchlandy smile.
            • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.04.14, 15:47
              Dzięki Karola smile Nie zamierzam odpuszczać. W piątek po tym usg serducha zamierzam podjechać do Marek bo tam ponoć jest jeden duży ciuchland tylko dzieciowy smile może coś tam wyszperam.
    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:19
      Lili, a Ty jutro masz wizytę kardio?? A o której? Będę czekać na wieści!
      Audrey - i co widzisz jakies szanse na powalczenie o Rani Forest?
      • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:24
        Koraliku wizytę mam w pt na 14 smile
        • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:32
          Ryczę i ryczę...
          Lili, czekam na same dobre wieści!!!
          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:36
            Monia ja przeryczałam całe dwa odcinkismile
            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:39
              Jakie dwa??? Dzisiaj???
              • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:55
                Jeden o tej parze jak przechodzili procedurę ivf a drugi jak im sie udalo i była w ciąży. Od 20.30 ryczałamsmile
                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 23:04
                  A! To ja tylko ten 9 miesięcy później oglądałam teraz, ok.
            • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 09:19
              Tak, bardzo sympatyczna ta para. Ukazał się nawet mój komentarz na ekranie wink Nie dało sie nie płakać, po prostu to było tak wzruszające że nie do opisania..
              • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:05
                Koraliku - licytuje, a jakzewink rzuc haslo maniaczce zakupow i masz wink wszystkie 4 rzeczy - karuzelke, lezaczek, mate (bo ona od goscia od maty, a trzeba podjechac kawalek) i to cos do lozeczka, bo mi sie spodobalo m.youtube.com/results?q=fisher%20proce%20rainforest%20pick%20a%20boo&sm=1. Jak nie bedziesz czegos chciala, to zostawie sobie, albl sprzedam na allegro, nie przejmuj sie wink wszystkie procz karuzelki dzisiaj sie koncza, wiec dam Ci znac po pracy, co i jak wink ceny dalam na tyle niskie, ze moze nic nie byc wink zobaczymy wink moze masz jeszcze kogos kto w potrzebie? Zapakuje wtedy wielka pake za te 16 £ i bedzie sie mozna posztami podzielic wink
                • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:12
                  Tfu - mata od tego, co lezaczek mialo byc wink chyba musze kawe wink
                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:33
                    Odnosnie kombinezonika - dzieci są różne, ciężko tak wycyrklować. ja bym ci radziła wstrzymać się z zakupem do narodzin. Zobaczysz z jakim wzrostem urodzi się dzidziuś i jak szybko rośnie. Będziesz też mogła przymierzyć już na żywo przymierzyć. Jeśli masz jakąś super okazje, to ja bym w 68 celowała, żeby był odpowiednio większy i żebys bez problemu mogła go w normalnym ubraniu pakować do niego.
                    • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:44
                      Hej😄Popieram Karole w kwestii ciuchów zimowych😄juz tez o tym pisałam,ze lepiej zobaczyć jakie duże sie urodzi😄
                      Ja po wizycie wczoraj-wszystko ok,ja dobrze i dziewczyny-ponownie potwierdzone-zdrowe i duże.Nawet większe niż wiek ciążowy.Leza jedna nad druga,jedna ma nóżki po prawej stronie w okolicy żeber i jest b.ruchliwa-kopie jak szalona.Druga kończyny ma do środka,wiec tak bardzo jej nie czuje.Dostalam zielone światło na wyjazd do rodziców i maz mnie wczoraj wywiózł,wiec od dzisiaj siedzę na Mazurach aż ponad dwa tygodnie.A szanowny małżonek będzie skręcał kuchnie,która kupiliśmy😄Pozdrawiam słonecznie z Mazur!!!!
                      • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 10:51
                        Aeriss - pieknie wink dwie cudne dziewczyny wink a do tego Mazury... ilez mamy Ci zazdroscic? wink a tak powaznie, wypoczywaj i ciesz sie wiosna, rozkoszuj urokami i w ogole, leniuchuj poki mozesz wink
                      • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:03
                        Aeriss , cieszę się, że twoje dziewczyny zdrowe i beztrosko pływają dalej w brzuchu. Obie ważą tyle samo? Pięknie smile. Ale ci zazdroszczę tych mazur! Nawet nie masz pojęcia. Kocham mazury, mogłabym tam siedzieć bez końca. My mamy działkę między Giżyckiem a Oleckiem i też się zastanawiałam, czy koniec czerwca/początek lipca mogłabym pojechać na tydzień wypocząć, choć trochę się boję, czy nie za późno. Na pewno jadę na majówkę. Oby była pogoda. Miłego urlopu!!!
                        • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:23
                          No, mam fajnie -uwielbiam tu byc i wracam, kiedy tylko moge. Rodzice w Mragowie mieszkaja, wiec Karola nie tak daleko od Waszej dzialki smile Ja wlasnie szukam czegos na weekend majowy nie za daleko od Warszawy, bo 30.04. mam kolejna wizyte. Tylko z Mlodym to czegos z basenem musze szukac - macie moze jakies sprawdzone , fajne miejsca?
                          Ja niestety nie widzialam wczoraj nic, bo jechalismy sad szkoda, bo piszecie ze bylo warto
                      • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:58
                        aeriss;Bardzo się ciesze że twoje dziewczynki pięknie rosną ,mam nadzieje że do końca ciąży nie będą mamie sprawiać kłopotu, fajnie że masz możliwość wyjechania i odpoczynku korzystaj tylko żeby pogoda dopisała ,co do wczorajszego odcinka oglądałam dwie części oczywiście mąż dziwił się dlaczego płacze skoro wszystko skończyło się dobrze ale mężczyźni do końca nas nie zrozumieją ,łzy po prostu same szły bez zatrzymania ,może dlatego że to ciąża bliźniacza pozdrawiam wszystkie dziewczyny mimo deszczowego dnia
                        • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:25
                          Aeris, czad z tymi Twoimi laskami - że większe niż wiek ciążowy - kurcze wygrałaś los na loterii:
                          1.bliźniaki
                          2. dziewczynki smile
                          3. zdrowe i większe niż "taryfikator" przewiduje smile
                          acz pierwszych kilku miesięcy z nimi to chyba jednak nie zazdroszczę wink dobrze, że na doświadczoną matkę trafiło, bo jakby np. na mnie - ale by było wink
                          Czyli wszystkie oglądacie i beczyciesmile no ja oczywiście od prąd i nie oglądam, ale z płakaniem mam też taką łatwość... 2 dni temu w wiadomościach mówili o rocznym chłopcu co go matka prawie zagłodziła - waży 5,5 kg - no beczałam z pół godziny.
                          Audrey - nie mam nikogo - licytuj co się da - będziem brać smile
                          Goskab - a kiedy Ty masz wizytę u Beaty? Bo ja we wtorek, a potem za 2 tygodnie znowu we wtorek - przed weekendem majowym. Teraz już będę miała co 2 tygodnie?? Chyba nie, bo nie dam rady wink No ale Goska - moze masz jakoś podobnie i sie spotkamy?
                          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:36
                            Aeriss, może termy Uniejów? Znacie?
                            www.termyuniejow.pl/. My byliśmy na rocznicę smile. Fajny kompleks term, szczególnie dla dzieciaków, piękne okolice, idealne do pieszych lub rowerowych wycieczek, skansen, jakieś zwierzątka w zagródce. Przyjemne miejsce. Z tego, co się orientuje jest kilka możliwości noclegów na miejscu. My byliśmy w Lawendowych Termach, polecam.
                            • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 12:53
                              Dzieki Karola - tam nie bylismy, a czy ten nocleg to na terenie tych term?
                              Koralik - fajnie, ale mimo jakiegos tam doswiadczenia jakos sie boje i czuje, ze bedzie baaardzo ciezko na poczatku.. smile
                              • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 13:00
                                Same termy wyglądają jak duży kompleks basenów i tam chyba nic nie ma więcej. Ale wszędzie naokoło są inne atrakcje wraz z bazą noclegową. Nasz hotel był dosłownie 1,5 km od term. Wiem, że są też noclegi w hotelu w zamku (kolejna atrakcja) i jakies kwatery.
                                • monika.j.76 kocyk ażurowy dla chętnych 10.04.14, 13:11
                                  Witam.
                                  Ja na sekundę, wrzucam linka może, któraś się skusiwink
                                  allegro.pl/kocyk-koc-100-bawelniany-azurkowy-hit-na-lato-i4124169828.html?source=mlt
                                  ps. Gratuluję zdrowiutkich córeczek!!! Cudnie!
                                  Lili, czekam na wyniki echa!
                                  Ganiam z mamą w ogrodzie, bardziej ja za nią (podaję i przynoszę), po 16tej już wyjeżdża, więc wykorzystuję na maxa. Strzałka, później Was poczytamsmile
                              • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 21:58
                                ależ cisza tu dzisiaj smile
                                aeriss super że dziewczyny rosną smile ciekawe do ilu "dobiją" smile Dzisiaj mojemu koledze urodziła się czwarta córka. Ważyła 4600. Poród SN. Podziwiam tą dziewczynę smile
                                Się zryczałam:
                                www.siepomaga.pl/f/fundacja-siepomaga/c/1293
                                • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 22:38
                                  Koraliku przePRZEcudny masz ten brzuszek smile no i ciuszki też super !!!!! Ja nie mogę się doczekac soboty smilesmile
                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 23:24
                                    Aaaaaale brzuszek, jak piłka, super! I wcale nie połowa mojego, mało Ci braktujetongue_out A tak z ciekawości, jaki masz obwód? Ja już 105cm nabiłambig_grin
                                    Ciuszki super,ale wrzosowa kiecka najpiękniejsza!
                                    • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:21
                                      ciuszki cud, miód i orzeszki smile

                                      To i ja się pochwalę, co do mnie już idzie:

                                      bodziak

                                      komplecik
                          • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 14:42
                            Koralik35 ja w poniedziałek 14.04 więc tym razem znowu nie ,ale jak ty mam teraz co 2 tygodnie to może akurat nam się uda jakiś wspólny termin ,mi ostatnio mówiła że jak teraz będzie dobrze to spotykamy się raz w miesiącu ,a jaką ona ma praktykę od którego tygodnia ciąży co 2 tygodnie wizyty bo ty rodzisz w czerwcu z tego co pamiętam ,jak ja wam zazdroszczę tych waszych terminów ja dopiero w październiku ale czekam cierpliwie tym bardziej odpukać od niedzieli bez krwawienia
                            • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 21:58
                              A to się znowu Gosiu miniemy smile
                              Co tu taka cisza od 14???
                              To ja Wam coś tu wrzucę i idę odpocząć bo szalałam w mieście i z koleżanką od 14 i padnięta jestem smile
                              brzuszek z dziś smile
                              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/46/94/12/011f8f3b47.jpg
                              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/45/94/12/010519393c.jpg
                              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/44/94/12/01ab607780.jpg
                              no i zakupy lumpeksowe z dziś smile było cholerka 2 zł/szt wink
                              trochę spodni - czadowe dżinsy z różowymi dodatkami wink
                              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/49/94/12/013788a4d8.jpg
                              no i sukienka wrzosowa, bodziak w koty, bluzeczka dla tatusia i biały sweterek smile
                              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/48/94/12/0138d82027.jpg
                              Lili - czekam jutro po 15 smile

                              Dobranoc ciężarówki smile
                              • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:28
                                Koraliku - jakos mi w glowie utkwilo, ze Ty kiedys mowilas, ze z nadwaga walczylas... chyba dawno poszla, co? Super brzunio, slodziutki wink jakos zupelnie inaczej sobie Ciebie wyobrazalam, przez te wzmianki o puszystosci (nie tak puszysta jak Grycanki, rzecz jasna), a tu zgrabna laska wink fiu fiu wink
                                Co do rzeczy, podaj mi prosze swojego maila, to sie dogadamy dokladnie prywatnie wink
                                Lili - nk to szacuneczek. Ja tez mam kolezanke chuda jak szczypiorek, ktora w listopadzie core urodzila 4600. Z calym szacunkiem, ale mam nadzieje, ze moje dziecie nie urosnie powyzej 4kg wink
                                Zoselin - sliczne ciuszki wink
                                • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:48
                                  A dziękuję Wam bardzo wszystkim smile Nadwaga to jest zdecydowana ale ja jestem ubita smile i się raczej nie rozlewam wink a poza tym może zdjęcia dobrze wyszły. A poza tym akurat to mnie już w życiu nie martwi - bo mi z tym ok, a chłopy się i tak oglądają wink
                                  Audrey dostaniesz takiego mniej używanego - bo ten częściej używany to imie i nazwisko wink więc napisz na mniej używanego a potem ja się odezwę do Ciebie z normalnego wink mahtab@o2.pl
                                  Zoselin - komplet z HM czaders!
                                • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:56
                                  No dziewczynki, rozpracowalam w koncu zdjecia smile przepraszam za misz masz, ale ciagle nie znam plci, wiec jak widac, jest wszystko wink dzisiaj troszke noweczek wink

                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/64ec2603724d8cb0.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc471d6abb457e3d.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a849f91eeefefd3d.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c32f421862faa25.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f733b4e9a7e6892.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b95a5d12d78dfa15.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f9f118cadce55774.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aeb46dbf4dfc3c68.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/937d75bad94c01fa.html
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d43e3baabb73f2af.html
                                  uzywki w nastepnym odcinku smile a zdjecia kocykow musze odnalezc na mailu smile



                                  https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:59
                                    audrey,
                                    ja jak wchodzę na Twoje linki to mam taki komunikat:
                                    Strona ta zawiera treści erotyczne, przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Klikając OK stwierdzasz, że masz ukończone 18 lat i akceptujesz pojawienie się treści erotycznych. Jeśli jesteś osobą niepełnoletnia opuść to miejsce i przejdź do innej kategorii zdjęć.

                                    Coś Ty nam nawklejała?? ;DDD
                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:59
                                    Audrey, ciuchy mega czad! Nie wiem czy jesteś świadoma, że całe zoo masz wink pomarańczowa bluza boska, małpa - boska, szlafroczek mniam!
                                    • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:02
                                      Ok, już widzę!
                                      Pięęękne!!!!
                                      A w zebrze to się zakochałam na zabój!
                                      Ale duże te ubranka kupujesz, nie??
                                      • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:10
                                        Dzieki dziewczyny smile
                                        Karola - tak jak dziewczyny mowia, na pewno wszystko ok, ale trzymam kciuki, bys sie uspokoila smile
                                        Zoselin - ja lece po calosci, jako ze tutaj mi sie jakies tanie wydaja, wiec mam juz od 56 najmniejsze i to doslownie malpka i kilka bodziakow, do nawet 18 miesiecy. U nas nie ma wlasnie centymetrow na metkach i ciezko sie polapac.
                                        Koraliku - Monia mnie chyba zarazila tym Zoo, w szafie jeszcze zyrafka, dwa niedzwiedzie... mam nadzieje, ze dziecko mi kiedys wybaczy smile mail poszedl smile
                                        • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:16
                                          Ja póki co mam tylko kilka dla maluszka takiego.
                                          Hmm....ale może powinnam pokupować i w większych rozmiarach.

                                          karola, nie denerwuj się, bo jestem pewna, że wszystko jest w porządku!

                                          Ja z kolei się zaczynam martwić, że to 16 tc, a nie potrafię rozpoznać albo że nie ma nawet najmniejszego bulgotania, co by mogło przypominać ruchy. A wizyta dopiero w środę.... dla mnie te wizyty co miesiąc to jak wieczność.
                                          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:21
                                            zoselin ja bulgotanie pierwsze dopiero poczułam jakoś 21-22tc. wiec spokojnie smile
                                            karola ty się nie przejmuj tym co mówi pielęgniarka z M jak Moloch ;p Jedz sprawdz ale się nie martw dziewczyno bo wszystko na pewno jest ok smile
                                          • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:22
                                            Zoselin - ja tez nic nie czuje, kompletnie, ale sie nie martwie... kolezanki, jak i dziewczyny z forum, mowily, ze przy pierwszym dziecku to okolo 20 tyg. dopiero. Wkurzaja mnie tylko pytania kolezanek - a czujesz juz? A jakies babelki? A motylki? A bugoltanie... Masakra... Skad mam wiedziec, ze to nie jelita? smile
                                            • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:24
                                              audrey81 napisał(a):

                                              > Zoselin - ja tez nic nie czuje, kompletnie, ale sie nie martwie... kolezanki, j
                                              > ak i dziewczyny z forum, mowily, ze przy pierwszym dziecku to okolo 20 tyg. dop
                                              > iero. Wkurzaja mnie tylko pytania kolezanek - a czujesz juz? A jakies babelki?
                                              > A motylki? A bugoltanie... Masakra... Skad mam wiedziec, ze to nie jelita? smile


                                              Uffffffffffff, dzięki audrey i lili!
                                              Czyli wychodzi na to, że przy pierwszej ciąży to jakoś późno te ruchy smile
                                              Mnie na szczęście nikt nie pyta czy coś czuję, bo kurde też bym się wkurzyła.

                                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:50
                                                Karola, pielęgniarka głupia że straszy, ale że lekarz obejrzy to dobrze.
                                                Zoselin i Audrey - ja pierwsze ruchy poczułam 20 i 3 a rozpoznałam, że to pewnie one koło skończonego 21 tygodnia - także czekajcie spokojniutko. A mnie też wszyscy tymi pytaniami do histerii doprowadzali - nerwicę miałam normalnie wink
                                                Lili, nie bliżej wieczora tylko po wizycie koło 15-16!!!! smile
                                                Audrey - odpowiedziałam smile
                                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:17
                                                  Hej Brzuchomorki big_grin
                                                  Zasiadłam właśnie z kawą i ciasteczkami Bellvita, w których się zakochałam, od pierwszego kęsa i Was czytam na śniadaniewink

                                                  Pewnie zapomnę com chciała napisać, ale dam z siebie wszystko, aby obudzić i pobudzić szare komórki do działaniatongue_out

                                                  Aduśkakaroluśka! Spokojnie, mała odwróciła się do świata plecami, ma duuuuuuuuuuuużo jeszcze miejsca i kopie w jelita, a Ty tego nie czujesz, mówię Ci. Ale idź jak ma to Ciebie uspokoić, idź sprawdźsmile

                                                  Liluśka, trzymam kciuki i czekam na wieści. Nie trzymaj nas do wieczora w niepewności, choć ja mam swoją pewnośćwink

                                                  Na temat cudnych ciuszków, nawet nie muszę się wypowiadać, bo zrobiłąm się czerwona z zazdrości, hahahha. Padłam przy szarym szlafroku z misiem!!! CUDNY!!!!!!! Czekam na pozostałe i kocyki ofkorsbig_grin
                                                  Co do ZOO, ja także mam nadzieję, że mi dziecko wybaczy, hiiih, ale nie mogę się oprzeć. Za kilka lat będą królowały auta, samoloty, spaidermeny i inne paskudy, to teraz oko chcę nacieszyć, a cowink Mąż mówi, że wstyd będzie wyjść do ludzitongue_out Jak zobaczył kombinezon pandy, stanowczo powiedział; "ja z nim tak nie wyjdę", heheh. A ja mam radochę i kupiłam jeszcze na Święta(będzie akurat) kombinezon renifera z czerwonymi rogami!!!

                                                  Przyszedł zając na pieluchy z Mamas&Papas, cudo!!! Myślałam, że to takie małe będzie, a to ok 80cm ma, a oko cieszybig_grin
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Gt2T6r8DMWhkt9mKJB.jpg

                                                  A, Koralikowa sexi mama, to jak Ty ubita, to pięknie Cię ubiło;P i basen pewnie robi swojesmile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:35
                                                    Monia - piekny ten zajac, naprawde smile moze sama sie skusze smile w koncu kocyk w sowy juz mam od Ciebie smile misio szlafroczek nowy z Tesco za 3.50£ bodajze, mam jeszcze malutkiego bezowego w lapki za 2£. Na te szlafroczki wlasnie moj sie uparl, bo stwierdzil, ze sa boskie smile nie wiem na ile praktyczny jest tak od 0-3 miesiecy, ale niech bedzie smile a Twoj niech sie cieszy, ze panda, a nie rozowy kroliczek, wtedy moglby z synem nie wychodzic smile ja wlasnie tez rozkminiam pande z nexta, szukam jej na ebayu, bo moj facet chory na ta pande wink biedne te dzieci :p
                                      • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:11
                                        o boziu.. aleście naprodukowały smile
                                        Poczytam pooglądam i się odniosę później bo dopiero co wstałam a muszę się powoli szykować.
                                        Karola daj znać po ktg, wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
                                        I wcale nie uważam że panikujesz. To jest twoja pierwsza ciążą, skąd masz wiedzieć czy to zwolnienie Adusi to normalne, po to mamy tych lekarzy żeby z tego korzystać smile
                                        Odezwę się bliżej wieczora smile
                                        Miłego Dnia Panienki kiss
                              • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:44
                                Koralik, wyglądasz ekstra! Sexi mummy smile. Ty to masz oko do zakupów - super ciuszki. A te za 2 zł zawsze najbardziej cieszą smile, coś w tym jest.
                                Lili: ja też czekam na wieści od ciebie i nieustannie trzymam kciuki, żeby lekarz tam nic nie wypatrzył.
                                Zoselin gratuluję zakupów!

                                A ja dziewczynki dzisiaj udaję się na ktg, o ile mnie przyjmą. Piszcie, że jestem panikara smile, choć jak na mnie jestem ostoją spokoju w zastanej sytuacji. Mam to samo co Koralik jakiś czas temu - moja Ada od ponad tygodnia zwolniła tempo i przestała być aktywna sad. Wiem, że na pewno wszystko jest ok i pewnie tak musi być, ale dla spokojności pójdę i to nie do lekarza a do pielęgniarki, żeby moje niepokoje chociaż na pozór nie nabierały tak dużej rangi smile. Jak już usłysze serduszko i jej ruchy będę spać spokojnie.
                                • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:56
                                  Karola - 22 tydzień to bardzo wcześnie i każde spowolnienie może być ... To jeszcze nawet nie jest etap liczenia ruchów, do 25-26 tygodnia podobno wcale nie muszą być regularne. Niemniej - liczyłaś może te ruchy? Bo ja owszem tak i nawet mam zapiski i na tym etapie miałam 10 rano, 10 koło 15 i 15 wieczorem. Ale doskonale Cię rozumiem i jeśli masz dokąd iść i to Cię uspokoi to idz. Ale KTG to się od 30 tygodnia robi, więc może tętno jakimś doplerem?
                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 10:12
                                    O Jezu, tak Doppler a nie ktg, ale pałka ze mnie smile. Ja nie mam prawie żadnego ruchu, o 10 to w ogóle nie myśle... Coś tam się chyba dzieje, ale niewiele w stosunku do tego, co było wcześniej. Oczywiście pielęgniarka mnie wystraszyła, bo powiedziała, że te ruchy powinny być intensywniejsze wręcz a nie słabsze i opierniczyła mnie, że ponad tydzień czekam nie wiadomo na co i że ona mnie nie przyjmie bo lekarz mnie musi zobaczyć. No więc jadę (jedyna pozytywna rzecz w posiadaniu pakietu medycznego w M jak Moloch).
                                • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 09:58
                                  Koralik -super brzusio!!
                                  Karola-sprawdź jak cię to uspokoi,ale na moje to Ada ma teraz dużo miejsca jeszcze i pewnie ułożyła sie tak,ze kończyny ma do środka i nie czujesz intensywnych ruchów.p.s.dzieki😘😄
                                • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:02
                                  Audrey - ciuszki pierwsza klasa smile. Trafiłaś w mój gust bezbłędnie.
                                  Aeriss jeszcze raz coś od Elvisa wink
                                  www.youtube.com/watch?v=pmyXziT04b4
                                  Dam znać później co i jak.
                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:30
                                    Dziewczyny, dzieki za mile slowa smile jako ze tak milo chwalicie, a ja mam wene i czas, to wrzucam jeszcze kilka uzywek wink
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/72d4b70be120a970.html
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e122e159ac2d8df3.html
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6368ad785c146bcc.html
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/41498f02e53615d0.html
                                    no i spodenki tez z taniego armaniego smile ale noweczki www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5af950eacfdbeb15.html

                                    A bodziakow mam tylko tyle, bo obawiam sie, ze malych ciuszkow sporo dostane smile
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87b75506c0f6315e.html
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/00553a84f458d694.html
                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a22c22dd1e0920d.html
                                    Dobra, to juz koniec, bo z nudow poumieracie smile
                                    Buziaki smile
                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:34
                                      O nie, teraz to ja też padłam z zazdrości! Ta kurteczka i sukienusie i sweterek! I środkowy zestaw bodziaków ten z kolorami fluo! Szok.
                                      Pogoda piękna pojdę na basenik za dwie godzinki, chociaż pewnie powinnam iść na spacer smile
                                      • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:39
                                        Sukienusie jak znajde Koraliku, to Ci do paczki dorzuce, bo kupione po 1£ i 1.50£, srodkowa ciut drozsza bo z ebaya, wiec przesylka uncertain ale jak znajde w tanim armanim to kupie, bo moje juz sa w pl w ostatniej paczce wink
                                        • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:41
                                          audrey81 napisał(a):

                                          > Sukienusie jak znajde Koraliku, to Ci do paczki dorzuce, bo kupione po 1£
                                          > i 1.50£, srodkowa ciut drozsza bo z ebaya, wiec przesylka uncertain ale jak znajd
                                          > e w tanim armanim to kupie, bo moje juz sa w pl w ostatniej paczce wink

                                          jeju, ja też plis!!!! Może coś i mi się skapnie.
                                          Nie mogę się napatrzeć, jakie cuda kupiłaś!!!!!!

                                    • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:48
                                      No i znowu same cuda, sukienusie cudne, ale żyrafa, mimo, że całej nie widać....ach,och,ech!
                                      Panda z Nexta super i jaka miłą w dotyku!
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/iGVVr6b5SPPDJeJBRB.jpg
                                      Ja kupiłam dużą, na koniec zimy i wiosny (9-12m-cy), to mój najdroższy zakup był do tej pory, bo za 49zł, ale jeszcze z metką, dlatego zaszalałam, a niech ma to moje dziecię z "jedną" nową rzeczwink
                                      Jeszcze ten śpioch z Nexta jest cudny, te miśki są włochate, aj, no cudne są te nasze wszystkie szmatki!
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/bevbH7fwkPLsd4PRVB.jpg
                                      • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:57
                                        Piekne Monia, naprawde. Wlasnie na ta pande poluje, ale chyba poczekam na plec, bo ona raczej taka meska smile dla dziewczynki upatrzylam takiego bialo-rozowego krolika wink w ogole ciuchy z nexta sa bardzo dobrej jakosci i ta panda to jeszcze Twoim wnukom posluzy wink te wszytskie sukienusie mam z nexta i one jak nowki, zero sladow noszenia smile ja czekam na swiateczne wyprzedaze, bo na zimowych to obkupilam wszystkie polskie noworodki w prezencie, a troche ich w tym roku bylo wsrod znajomych i rodziny wink tylko szkoda mi juz kasy na kupowanie w ciemno... eh, byle do maja z ta plcia wink
                              • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 18:21
                                Koraliku nadrabiam zaległości i dopiero dziś zobaczyłam Twój brzuszek smile śliczności smile i jaka fajowa koszulka big_grin zazdroszczę już tego brzusia smile
                                • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 19:46
                                  A dziękuję smile Sama dosyć ten brzuszek lubię wink A co Ty tak rzadko wpadasz? I mało się odzywasz? Zaraz masz chyba wizytę prawda? Jeszcze u profesora czy już u kogoś innego? A L4 będziesz brała? Aaaaa i odnośnie Twoich bóli głowy - to też jest u niektórych objaw ciążowy, także niestety musisz przeżyć, pewnie minie po pierwszym trymestrze.
                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 20:17
                                    Bunia, ja miałam potworne bóle głowy prawie cały I trymestr. Minęły ok 13-14 tygodnia.
                                    Dr mówi, że trzeba się przemęczyć. Możesz wziąć 1000mg paracetamolu naraz, zimne okłady, sen - generalnie relaks i spacery na świeżym powietrzu.

                                    Ja jestem migrenowcem i pediatra mojej córki mówiła, że czasami trwają całą ciążę...póki co czasami boli, ale da się przeżyć.
                                    • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 20:53
                                      Ja dzisiaj czułam się fatalnie. Nie miałam na nic siły, ledwo wstałam z łóżka. Chyba nieco zapuchłam od tego leżenia, spania.
                                      Na dodatek rano omdlałam, dobrze, że był mój mąż.
                                      Może to przez pogodę?
                                      Mama mierzyła mi ciśnienie i miałam bardzo niskie. Wypiłam lekką kawusię z mleczkiem i teraz czuję się lepiej.
                                      • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 08:41
                                        Mnie też dzisiaj coś podbrzusze pobolewa. Pogoda też nie nastraja optymistycznie wink
                                        • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:23
                                          E tam wink Nie śpię od 4 - wstawałam na siku i potem się zasnąć nie dało, o 7 byłam na badaniach - morfologia, mocz, w nagrodę na śniadanie pączek i kawa zbożowa smile Salon świątecznie udekorowany kartonami z meblami z IKEI wink W tym roku święta olewam smile zrobię paschę i to wszystko. Wigilię robiłam dla rodziny, więc w Wielkanoc luz. Wczoraj byłam na tym KTG kontrolnym - śmiesznie było bo obsługiwał mnie pan położny smile podobno jest ich około 30 w całym kraju z czego 2 w Bydgoszczy, żeby było śmieszniej - facet o takim samym nazwisku jak moje, więc się szybko zaprzyjaźnił, a potem zapis sprawdzał mój doktorek ginogej smile atmosfera normalnie rodzinna wink w każdym razie do czego zmierzam 2 x 30 min zapis akcji serca i ani jednego spowolnienia - moze naprawdę mamy to już za sobą smile
                                          Aaaaa teraz Was proszę o poradę w sprawie naklejki - najpierw chciałam same małpy:
                                          allegro.pl/naklejki-zestawy-drzewko-malpki-ptaszki-zyrafy-xl-i4069535608.html
                                          ale teraz znalazłam jedną małpę z żyrafą i słoniem i one mają łagodniejsze kolory (mąż mówił, że takie woli, a nie takie zdecydowane jak przy samych małpach) i już nie wiem - podobają mi się, ale może wcale nie są takie superowe?
                                          Jestem ciekawa Waszej opinii smile
                                          allegro.pl/naklejki-scienne-na-sciane-drzewo-zoo-sowa-xxl-i4134030465.html?source=mlt
                                          • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:47
                                            Jedna i druga fajna koraliku,ale dla mnie zdecydowanie małpa, słoń i żyrafa smile Superowe!
                                          • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 09:57
                                            Dziewczyny no wlasnie przez to fatalne samopoczucie tak czesto do Was nie zagladamsad jak mam wolne to czesciej wchodze na kompa a tak jak w pracy siedze przy nim 8 h to potem na sam widok monitora boli mnie glowasad a na telefonie jakos nie lubie pisacsad dzis mam wolne wiec bede zagladacsmile z ta glowa poki co jest spokoj chociaz czasami mam takie wrazenie,ze zaraz zacznie bolec.. No ale ciagle mdlosci i sennosc no i przez to chyba taka do niczego jestem.. Wiadomo ciesze sie,ze w koncu moge doswiadczyc tych wszystkich dolegliwpsci no ale to tez jest czas kiedy moge sobie ponarzekac no niewink ogolnie to powiem Wam,ze jestem przerazona bo mam na wszystko taki olew,ze az mi wstydtongue_out mieszkanie zaniedbane( jeszcze dobrze,ze jak meza poprosze to posprzata) swiat nie czuje.. Chyba przez to,ze w piatek mam wizyte u lekarza i tylko tym teraz zyje i nie moge sie doczekac!!! Chcialabym juz wiedziec czy wszystko w porzadku z moim maluszkiemsmile Koraliku ide juz do nowego lekarza,zobaczymy jaki bedziesmileznajomy kierowniczki mojego meza i wie,ze jestesmy od Niej wiec zawsze inaczej do takiego sie idziesmiletez pracuje na Polnej.Dziewczyny taka jestem niecierpliwa,chcialabym juz znac plec bo powiedzialam sobie,ze pierwsza rzecz dla dzidzi kupie jak bede znala plecsmiletzn ja mam tyle rzeczy od rodziny,ze nie wiele trzeba bedzie dokupic..no chyba,ze sie okaze ze w moim brzusiu jest coreczka to wtedy troche bede mogla poszalec z zakupami bo to co mam na stanie jest po chlopakachsmilebrzydki dzis dzien nie chce mi sie z wyrka wstactongue_out
                                            • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 14:39
                                              Koralik - jak dla mnie zdecydowanie zestaw zwierzątek, ale ja wiem, że ty małpkowa jesteś, więc kup to, co bardziej ci w duszy gra. Zwierzątka bardziej dlatego, że są żywsze i bardziej kolorowe, jest więcej elementów, które dziecko później może nazwać, pokazać itd.
                                              Dziewczyny z gorszym samopoczuciem - kurcze, trzymajcie się. Oby wam się polepszył humorek i zdrowie. Pewnie to zasługa pogody i ciśnienia. Kwiecień plecień jak mówią.
                                              Boska Jola co u ciebie? Nic się nie odzywasz? Wszystko dobrze? Ty pewnie zapracowana jesteś mocno. Zmieniłąś wizję co do szkoły rodzenia?
                                            • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:05
                                              Buniu, ja tez tak miałam na początku. Nie miałam siły, ochoty nawet pozmywać naczyń. Mieszkanie już doprowadziłam do ładu wink To minie niedługo, zobaczysz wink U mnie książkowo II trymestr przyniósł więcej energii i chęci do działania. Mi się wcześniej nawet na spacer nie chciało iść, taka byłam wykończona no i miałam straszne wyrzuty sumienia że niedostatecznie dotleniam maluszka- ale nie dało się , po prostu nie dało się ruszyć tyłka z kanapy wink Ja od początku ciązy przytyłam-5 kilogramów, jeszcze ponad tydzień do piątego miesiąca więc chyba trochę za dużo. A tam, nie martwię się już tak tym. Ja tez czekam na płeć. licze na dzisiejszą wizytę bo chciała bym już kupić choć jeden ciuszek. Tak jak Ty- otrzymałam mnóstwo ciuszków- i tak jak Ty także na chłopca wink Najwyżej ewentualna córcia bedzie ubierana na niebiesko wink))))))
                                          • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:01
                                            Koraliku naklejki super ciezko sie zdecydowac ktora wybrac...
                                            • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:20
                                              Czesc dziewczynki wink

                                              Koraliku - to ladnie mama zaszalala z sukienkami wink a ta bombka piekna wink mam bardzo podobna, tylko ma kokarde w kolorze fuksji przez srodek wink zamowilam rez ta princeske z krolikiem i dwie inne wink dobrze, ze mieszkamy daleko, bo jeszcze pomylimy te nasze dziewczyny na ulicy wink naklejki obie super - a jak szeroka masz sciane, na ktorej maja byc? Bo na tej mezowej wiecej sie dziejena dole i szkoda byloby to zaslaniac lozkiem czy komoda wink malpy chyba praktyczniejsze sa wink zobaczysz moze jak ustawisz mebelki wink no i najwazniejsze - gratuluje doskonalych wynikow i serduszka jak dzwon u Toski wink
                                              Monia - jak noga? Lepiej? Maly lobuz dalej sie wierci i mamie bol sprawia?
                                              Bunia, ja tez sie meczylam z bolami glowy. Nie boj sie tego paracetamolu, jak bardzo boli to wez i dopoczywaj.
                                              U nas pogoda piekna, wiec caly weekend bylismy na wycieczkach wink przy okazji dowiedzialam sie, ze tutaj polozne i lekarzr wroza plec z tetna dziecka. Ponizej 140-chlopiec, powyzej-dziewczynka. Pamieta ktoras z Was jakie ma i czy sie sprawdzilo? Bo u mnie na dziewczynke wink
                                              Milego dnia wink
                                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:43
                                                Buniu, masz klasyczny "zlew ciężarnej" i to jest podobno charakterystyczne i bardzo dobre - że ciężarówki wiekszość rzeczy i spraw zaczynają mieć w d..e. Mam koleżankę która jest w tym mistrzynią niedoścignioną i jej zazdroszczę, ale od niedawna też mi się zlew ciężarnej pojawia. Oczywiście, że ani Ty ani mieszkanie nie ma brudem zarosnąć, ale robienie tylko połowy w dodatku w wolniejszym tempie z pewnością będzie Wam obojgu służyć smile A będziesz brała L4 teraz?
                                                Audrey - otóż słyszałam o tej "metodzie" i to wlasnie w UK - nawet czytalam na angielskich forach o tym. I u mnie się zgadza - Tośka nigdy (poza tymi spadkami) nie miała tętna poniżej 140 - standardowo ma 150-155, ale koleżanka ma chłopca w brzuchu i on też miewa 150.
                                                Zoselin - dzięki za opnie. A jak Ty się dziś czujesz? Dalej słabo czy lepiej??
                                                Ścianę mam taką se - będzie trzeba nad łóżeczkiem kleić chyba smile
                                                No właśnie - reszta Lasek - zostawcie tę GRĘ O TRON już! wink i wracać do nas.
                                                A swoją drogą jeśli dobrze pamiętam to ten tydzień jest meeeega wizytowy??? smile Ja mam jutro smile Goskab dzisiaj, Bunia w piątek. Monia - Ty też miałaś mieć? I jeszcze kto? smile
                                                • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 10:45
                                                  koraliku,
                                                  dzięki, że pytasz.
                                                  Dzisiaj już zdecydowanie lepiej.
                                                  A wizytę mam i ja! W środę big_grinDD
                                                • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 11:56
                                                  Cześć Dziewczynki,
                                                  pogoda dzisiaj u nas paskudna, do tego zabójczo niskie ciśnienie i nic się nie chce ;/
                                                  koraliku gry o tron nie oglądam smile próbowałam czytać ale poległam i do filmu nawet nie podchodziłam.
                                                  audrey ciekawe z tym tętnem. Nawet z ciekawości sprawdziłam i moja dzidzia zaczynała od 170 a teraz ostatnio 140. Raczej bym się tym nie sugerowała. A Ty kiedy będziesz znać płeć dziecka?
                                                  W piątek na tym echo serca też pytałam o płeć i Pan w 98% obstawił dziewczynkę. Mam nadzieję, że to się nie zmieni smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:45
                                                    Dziękuję dziewczyny smile następnym razem wezmę ten paracetamol, bałam się jakoś... nie chcę zaszkodzić maluszkowi. Koraliku tak sobie planuję pójść na 2tyg l4 potem jeszcze wrócić żeby zdać robotę i chyba pójdę później już na l4.. zobaczymy jeszcze jak się wszystko potoczy.. teraz na prawdę przyda mi się trochę odpoczynku bo czuje się taka wykończona.. Zapomniałam pogratulować super wyników ktg smile Tak jak już kiedyś Ci pisałam Tośka musi być twarda babka!!! Monika stworzyłam maila na potrzeby forum mój adres: bunia28@interia.pl z góry dzięki za tą maść kiss kurcze dziewczyny ukręciłam chlebek a czuje się jakbym całe mieszkanie posprzątała tongue_out nic innego bym nie robiła tylko leżała najchętniej jak kłoda tongue_out mam nadzieję, że jeszcze trochę i energia do mnie wróci smile w dodatku męczy mnie dzisiaj jakiś dziwny posmak w buzi i nie mogę go niczym zabić.. ehhh idę zjeść kiwi może ono pomoże smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:47
                                                    Monia a Twój brzusio, ciuszki i kaczki po prostu super!!!! smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:52
                                                    Bunia, ja tak miałam ze smakami, co chwilę musiałam cos przegryźć, żeby zmienić smak, brrrr. Po 12 tyg minęło!

                                                    Aeries, odpoczywam i mam w dupietongue_out Tylko takie jakieś strachy mnie dopadły, bo już nie mogę liczyć na siebie, tylko domagam się pomocy...a to przecież nie ja, ja zawsze chciałam coś komuś udowodnić...a teraz taka cienka w uszach się czuję i przez to gorsza...
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:13
                                                    Buniu, miałam dokładnie tak samo, ja od początku ciąży w sumie tylko leżałam, nic mi się nie chciało, bałagan mnie nie ruszał, spałamm całymi dniami i nocami. Co do posmaku z ust mówią że jest metaliczny a ja czułam jakbym przed chwilą zjadła kilogram pleśniowego sera, do tego te ciągłe mdłości i obrzydzenie do niektórych produktów. Na kawę do dzisiaj nie mogę patrzeć wink Te silne objawy minęły jakieś 2-3 tygodnie temu, choć czasem zdarzy się jeszcze jakiś zawrót i małe "rzyganko" wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 15:19
                                                    Sorry, że tak na raty odpowiadam, ale nie daję rady nadążyć i spamiętać co , kto i jak.
                                                    Koraliku - cieszę się, że z Tośką już wszystko pięknie i bez żadnych wątpliwości co do zdrowia jej serduszka. Powodzenia na kolejnej wizycie. Teraz to już na luzie można chodzić po takich dobrych wiadomościach smile
                                                    Dziewczynki, dajcie znać, jak u was po wizytach w tym tygodniu. Za wszystkie trzymam kciuki! Ja mam dopiero za tydzień.
                                                    Lili już chyba dziecię za duże na zmianę płci smile. Córcie Rakowe górą! Choć chłopak też być musi, ale poczeka grzecznie na swoją kolej.
                                                    Monika: jejciu, ale fajny masz ten brzuszek. Ja tez mam wybrzuszenia po prawej stronie, ale lekarka uznala, że to wypychające się jelita uncertain. Oby z twoją nogą było ok, mam nadzieję, że to przejściowe. Zakupy boskie! I gratulacje z powodu 50dniówki!!! Ty już jedną nogą jesteś na porodówce wink.
                                                    Aeriss odpoczywaj dalej i trwaj w błogim lenistwie. Dziewczyny pewnie walczą o miejsce w twoim brzuchu smile.

                                                    Ja od kilku dni puchnę, rosnę w zastraszającym tempie i też mam spadek formy. Dzisiaj przyjechała moja mama pomóc w porządkach. Właśnie wzięła się za okna, będziemy prać firanki, zasłony, pierwsze ciuszki, uszyjemy pościel i zasłonki dla małej i ogólnie ogarniemy trochę moją chałupę, którą ostatnio po macoszemu traktuję. A poniżej przesyłam foty albumu i girlandu, które obiecałam. Ja jestem w nich zakochana smile:
                                                    http://images61.fotosik.pl/877/5c8d95f800b68a52m.jpg
                                                    http://images65.fotosik.pl/880/810d60c3b64c864am.jpg
                                                    http://images64.fotosik.pl/880/42e84a8e3c96ebebm.jpg
                                                    http://images65.fotosik.pl/880/d931940fe673329am.jpg
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 15:44
                                                    Karola prześliczne te cudeńka dla Adusi smile
                                                    Ile zapłaciłaś za album?

                                                    Co do płci to Moni się w 26tc zmieniło więc taka pewna bym jeszcze nie była tongue_out
                                                    Ja odpukać czuję się w miarę ok, chociaż to dzisiejsze ciśnienie mnie z deko wykańcza.

                                                    W sobotę skończyło się lekkie bulgotanie i zaczęły prawdziwe kopniaki. Nie powiem - zdziwiłam się smile Wczoraj był spokój a dzisiaj znowu bulgotanie smile Ja do wizyty mam jeszcze prawie m-c.

                                                    Dziewczynki, przepraszam, że nie ogarniam indywidualnie każdego postu ale z komórki nie daję rady a kompa mi się nie chce odpalać. W każdym razie trzymam kciuki za wszystkie smile I za wizyty i za to żeby wszelkie dolegliwości zaraz przeszły.

                                                    Koraliku na komóce tak średnio widziałam naklejki ale też mi się osobiście bardziej podoba całe zoo smile ale może dlatego że ja nie jestem wielką fanką małpek smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 16:36
                                                    Lili wiem, wiem, może się lekarz jeszcze dopatrzeć pindolka, ale mam przeczucie, że twoja dziewczynka pozostanie dziewczynką.
                                                    Za album zapłaciliśmy dużo, bo 89 zł. Długo nie mogłam przeboleć tej ceny, ale męczył mnie kilka dni, nie wytrzymałam i zamówiłam. Jest to bardzo dobry pomysł na Baby Shower, albo inną okazję na prezent od znajomych, którzy zamiast kolejnych ciuszków lub 15 kocyk mogliby przysponsorować takie cudo. Na żywo wygląda przepięknie, polecam. Są różne wersje kolorystyczne, dla chłopaków również. Girlanda kosztowała 22 zł.

                                                    Słuchajcie, musimy wszystkie przeboleć tą pogodę, zagryźć zęby i do przodu! Pewnie niedługo znowu wyjdzie słońce, temperatura się podniesie, a nasze samopoczucie będzie duuużo lepsze!!! A już od maja kocyk, prasówka i virgin modżajto smile, ach....
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:07
                                                    Dziewczyny, ja taki album robię sobie sama. Tzn teraz jestem na etapie albumu ciążowego. Jak skończę to pokażę.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 17:28
                                                    adakarola111 napisał(a):

                                                    > Sorry, że tak na raty odpowiadam, ale nie daję rady nadążyć i spamiętać co , kt
                                                    > o i jak.
                                                    > Koraliku - cieszę się, że z Tośką już wszystko pięknie i bez żadnych wąt
                                                    > pliwości co do zdrowia jej serduszka. Powodzenia na kolejnej wizycie. Teraz to
                                                    > już na luzie można chodzić po takich dobrych wiadomościach smile

                                                    AMEN!

                                                    > Dziewczynki, dajcie znać, jak u was po wizytach w tym tygodniu. Za wszystkie tr
                                                    > zymam kciuki! Ja mam dopiero za tydzień.

                                                    Ja też czekam wszystkich niusów! Ja jeszcze dwa dni oczekiwania, a mam parę pytań, oj mam.

                                                    > Lili już chyba dziecię za duże na zmianę płci smile. Córcie Rakowe górą! Ch
                                                    > oć chłopak też być musi, ale poczeka grzecznie na swoją kolej.

                                                    Oj tak, u mnie w 26tyg przeogromna radość nastała, ale jak patrzę teraz na te Wasze sukienusie, to...wink

                                                    > Monika: jejciu, ale fajny masz ten brzuszek. Ja tez mam wybrzuszenia po
                                                    > prawej stronie, ale lekarka uznala, że to wypychające się jelita uncertain.

                                                    Wiesz co, ja czuję jak Mały wędruje, zmienia pozycję i widać mm po mm jak się układa... i można wyczuć gdzie dupeczka, a gdzie główka...

                                                    Oby z twoją nogą było ok, mam nadzieję, że to przejściowe.

                                                    O nogę właśnie będę pytała w pierwszej kolejności na środowej wizyciewink

                                                    >Zakupy boskie!

                                                    Dziękibig_grin

                                                    I gratulacje z powodu 50dniówki!!! Ty już jedną nogą jesteś na porodówce wink.

                                                    Oj tak, cieszę się niemiłosiernie, ale strach każdego dnia większy!

                                                    > Aeriss odpoczywaj dalej i trwaj w błogim lenistwie. Dziewczyny pewnie wa
                                                    > lczą o miejsce w twoim brzuchu smile.

                                                    Też sobie myślałam o Aeriss jak ona znosi to rozpychanie jak siedzi u niej dwójeczka???!!!

                                                    > Ja od kilku dni puchnę, rosnę w zastraszającym tempie i też mam spadek formy.

                                                    Buuuuuuuuuuuuu, cmok! A czemu puchniesz???

                                                    Dzisiaj przyjechała moja mama pomóc w porządkach. Właśnie wzięła się za okna, bę
                                                    > dziemy prać firanki, zasłony, pierwsze ciuszki, uszyjemy pościel i zasłonki dla
                                                    > małej i ogólnie ogarniemy trochę moją chałupę, którą ostatnio po macoszemu tra
                                                    > ktuję.

                                                    Korzystaj, super, że jest komu pomócwink

                                                    A poniżej przesyłam foty albumu i girlandu, które obiecałam. Ja jestem w
                                                    > nich zakochana smile:
                                                    > http://ima
 > ges61.fotosik.pl/877/5c8d95f800b68a52m.jpg
                                                    > http://ima
 > ges65.fotosik.pl/880/810d60c3b64c864am.jpg
                                                    > http://ima
 > ges64.fotosik.pl/880/42e84a8e3c96ebebm.jpg
                                                    > http://ima
 > ges65.fotosik.pl/880/d931940fe673329am.jpg

                                                    Kochana, piękne i nie masz co żałować ani złotówki! Już widzę pięknie wypełniony album cudnymi zdjęciami!!!
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 18:00
                                                    Monika, nie bój się, nie taki diabeł straszny, zobaczysz. Wszystko będzie dobrze, jesteś pod opieką najlepszych specjalistów, będziesz rodzić w dobrym szpitalu, krzywdy wam nie dadzą zrobić!!! I nie myśl inaczej!!!
                                                    Puchnę, chyba mi się woda odkłada wraz z tłuszczem wink. Najbardziej czuję po stopach i dłoniach, ale buzię też już mam jak księżyc w pełni.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 19:30
                                                    Karola - album drogi może, ale faktycznie zachwycający! Bezdyskusyjnie. A z tym puchnięciem - wody nie zatrzymujesz czasem? Pierścionki i obrączki pościągaj.
                                                    Monia, nie myśl o porodzie - przecież wiesz, że będzie Cc, więc będzie dobrze. Spokojniutko. A dużo masz pytań do doktora? A jakie? Tak Cię przepytuję, bo ja kiedyś całe listy miałam a na jutro mam dwa: coś tam o ruchach i co z moją hemoglobiną - bo cholera spada - dziś 11,2 (norma od 12) i żadnych pytań więcej nie mam smile Aaaa zapytaj dla Audrey o to tętno smile
                                                    Kurcze, ale w porównaniu z Tobą to ja widzę, że mam miód a nie ciążę! Nogi mi nie puchną - przynajmniej do teraz, cieśni nadgarstka nie mam, Tośka kopie i się pręży ale nie boleśnie, ale widzisz za to ucisk na głowę jest wink Aaaa i gdzieś wcześniej pisałaś, że się taka niesprawna czujesz - Kotek - korzystaj to Twój czas - za 2 miesiące będziesz musiała tyrać jak stachanowiec wink
                                                    Lili, a tak właśnie coś widzę ostatnio, że odkąd do pracy nie chodzisz, to mniej się tu udzielasz - kompa się nie chce włączać smile Z tymi dziewczynkami to wiadomo - aż do porodu mogą być zmiany, ale tak sobie myślę, że jeśli kilku widzi dziewczynkę to prawdopodobieństwo pomyłki maleje. Co innego jeśli jeden lekarz tylko.
                                                    Aeris - a przytyłaś ciut? czy dalej jesteś chudziak z kwadratowym brzuszkiem? wink
                                                    Boska jola i Przyszła mamuśka - hop hop???!!!
                                                    Olki też dawno nie było??? I kalafiorka - odezwijcie się smile
                                                    Goskab - czekamy na wieści po dzisiejszej wizycie smile

                                                    A do mnie dziś przyszła paczka z następującymi:
                                                    Mamuś, kupujemy chyba:
                                                    allegro.pl/m-sukieneczka-tuniczka-polarek-kwiatek-ideal-0-3m-i4109585414.html
                                                    allegro.pl/next-sukieneczka-jabluszko-sztruks-6-9m-i4109585617.html
                                                    allegro.pl/bluza-next-kaptur-kieszonki-napisy-68cm-i4109586891.html
                                                    allegro.pl/george-sweterek-kokardki-3-6m-i4117537914.html
                                                    allegro.pl/next-sukieneczka-sztruks-kwiatki-9-12m-i4117539774.html
                                                    allegro.pl/next-baby-bluza-kurteczka-mis-malpka-3m-68cm-i4117540750.html
                                                    Kolejne 6 (!) sukienek w drodze! Muszę sobie sama cugle powściągnąć wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:29
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Karola - album drogi może, ale faktycznie zachwycający! Bezdyskusyjnie.
                                                    > A z tym puchnięciem - wody nie zatrzymujesz czasem? Pierścionki i obrączki pośc
                                                    > iągaj.

                                                    O, dobrze Koralikowa prawiwink

                                                    > Monia, nie myśl o porodzie - przecież wiesz, że będzie Cc, więc będzie d
                                                    > obrze. Spokojniutko.

                                                    No mam nadzieję,że to tylko takie chwilowe załamaniewink

                                                    >A dużo masz pytań do doktora? A jakie? Tak Cię przepytuję,
                                                    > bo ja kiedyś całe listy miałam a na jutro mam dwa: coś tam o ruchach i co z mo
                                                    > ją hemoglobiną - bo cholera spada - dziś 11,2 (norma od 12) i żadnych pytań wię
                                                    > cej nie mam smile

                                                    Hemoglobinę jaką mam teraz nie wiem, bo wyniki we środę odbiorę przed wizytą. Z tego co kojarzę, to chyba supelemntuje się żelazo poniżej 10?

                                                    Ogólnie chcę się popytać, o poród, o szpital, o skurcze i przekręcanie, o bolące krocze, o uduszenie pępowiną, o bolące dłonie, o fioletową nogę i szpilki, waga i ile przewiduje na końcówce? Czy pysiorek nie odpadłwink?

                                                    >Aaaa zapytaj dla Audrey o to tętno smile

                                                    Dopisałam, dopytamsmile

                                                    > Kurcze, ale w porównaniu z Tobą to ja widzę, że mam miód a nie ciążę! Nogi mi n
                                                    > ie puchną - przynajmniej do teraz, cieśni nadgarstka nie mam, Tośka kopie i się
                                                    > pręży ale nie boleśnie, ale widzisz za to ucisk na głowę jest wink

                                                    Kochana, mi boleśnie Młody kręci się od tygodnia, a kopnie raz na dzień, albo i to nie...
                                                    Cieśń nadgarstka, to u mnie "powikłanie" od pracy, a w ciąży często się nasila.
                                                    Nogi puchną, bo to chyba rodzinne... mama i siostra po 30tyg też puchły, ale ja jak do tej pory najmniej podobno spuchłamwink

                                                    >Aaaa i gdzieś wcześniej pisałaś, że się taka niesprawna czujesz - Kotek - korzystaj to Twój
                                                    > czas - za 2 miesiące będziesz musiała tyrać jak stachanowiec wink

                                                    Noooooooo, wieeeemtongue_out

                                                    > Boska jola i Przyszła mamuśka - hop hop???!!!
                                                    > Olki też dawno nie było??? I kalafiorka - odezwijcie się smile
                                                    > Goskab - czekamy na wieści po dzisiejszej wizycie smile

                                                    No laski, czekamy na wieścismile

                                                    Koralik, a ciuszki cud malina...ależ możecie szaleć z tymi kieckami!!!
                                                    A jak ta kurteczka małpka? Taka fajna jak na zdjęciu?
                                                    Szalej ile wleziebig_grin
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 21:28
                                                    Zobaczcie jakie fajne - moja bratowa na chrzciny dla swojego Małego takie chce, ale sa super :

                                                    www.firstbabyshoes.com/homepl.html
                                                    A macie jakies pomysly na prezent ?Moj mąż bedzie chrzesnym u dzieciaczka mojego brata
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:24
                                                    Cześc Brzuchalki, melduje się i ja smile

                                                    U mnie jak narazie bez zmian, przygotowania do świat trwaja, sprzatanie, mycie okien (mam pomoc do okien tak ze sie nie mecze myciem) itp. na świeta bedzie ok. 15 osob wiec mam co robić, co do zdrowka to niby jest ok. ale nagle powrocily mdlosci (co na samym poczatku prawie w ogóle nie mialam) i trwaja prawie cały dzień uncertain cieszylam sie ze nie mam zaparc a tu nagle wystapił problem, pomaga poki co nabiał i sok z marchwi smile i jeszcze jedno prawie codziennie odczuwam kłucie, lekki ból, ciagniecie jajnika lewego ? nie jest to jakies natarczywe ale szczegolnie jak szybko wstane uncertain
                                                    Koralik cudny brzunio, cholerka Wy macie takie zgrabniusie brzunia a ja to jak juz kiedys pisałam taki mam rozlany po całosci a nie w jednym miejscu smile
                                                    Monia co do puchniecia wspolczuje, czasami tak mialam szczegolnie w lecie uncertain

                                                    Wszystkim mamusia gratuluje dobrych wynikow big_grin !!!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:36
                                                    Sylunia, pokaż koniecznie ten album jak skończysz!!! Ja to sobie umiem wyobrazić i wymyślić cuda piękne (górnolotnie mówiąc - zaprojektować wink), ale wykonać nie umiem nic a nic. Manualnie niezdolna czy jak wink Kiedyś się uparłam że sama namaluję na ścianie takie folkowe wzory - kwiaty, namalowałam... Myślę, że Tosia mając lat 5 będzie miała taki styl wink mąż zamalowywał i do dziś się nabija wink
                                                    Goska - no super, hiper, rewelacja!!!!!!!!! Wagą i Beaty komentarzami się mocno nie martw - to jest jej frik - trzyma grubsze ciężarówki mocno w cuglach wink Mi ciągle mówi, że słodkiego mi nie wolno wink ale jem smile A propos sprawdziłam dziś wagę - na plusie 10,5 kg (miałam nadzieję, że tak zakończę ale teraz będę się starać żeby było 12-13). Może mogłybyśmy się spotkać 13.05 bo może tak mi wyznaczy wizytę, no ale nie o takiej godzinie wink ja się staram zawsze koło 16 być smile No pozyjemy zobaczymy.
                                                    Olka - jak dobrze, że jesteś . Szalejesz z gośćmi w Święta smile A ten lewy jajnik to czasem nie są wiązadła już? Bo mogą być spokojnie. Bo boku, ciągnięcie, przy zmianie pozycji - no idealnie.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:00
                                                    Sylwunia - ja też strasznie bym chciała zobaczyć album i wszystkie rzeczy, które robisz sama. Jestem pełna podziwu dla osób, które mają zdolności manualne. Mi ich Bóg poskąpił, zdolności manualne/plastyczne pozostały na poziomie dziecka w klasach 1-3.
                                                    Ola - mam nadzieję, że wszystkie twoje dolegliwości szybko ustąpią. Chyba każda z nas tutaj obecnych się z nimi zmagała a potem szybko wychodziła z tej "fazy przejściowej", więc jestem pewna, że będzie dobrze.
                                                    Koralik - czekamy na znak od ciebie dot. dzisiejszej wizyty.

                                                    My z mamą wczoraj do 23 robiłyśmy porządek w ubrankach. Siedziałyśmy w sumie 3 godziny, tyle tego było. Ułożyłyśmy je rozmiarami do prania i prasowania, które mam nadzieję zacząć po świętach. Trochę sprawę utrudnia mi brak mebelków, w które mogłabym od razu je wkładać, ale jakoś damy radę. Mój nieogarnięty mąż z nieogarniętą teściową zarządzili remont w pokoju małej na początek maja (WOW, SZAŁ), pożyjemy, zobaczymy. Gdyby faktycznie dotrzymali słowa mebelki moglibyśmy zamawiać na końcówkę maja, co byłoby cudowne, biorąc pod uwagę to, że chciałabym mieć do końca czerwca wszystko na tip top.
                                                    Czy wam się też tak ciągnie ten czas ciążowy???
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:13
                                                    Sylwunia, ja też czekam na Twoje dzieławink

                                                    I Ktoś tu kocyki miał pokazaćtongue_out

                                                    Aduśka, jako pierwsza odpowiem na Twoje pytaniewink
                                                    > Czy wam się też tak ciągnie ten czas ciążowy???

                                                    Początek leciał powoli mimo wizyt co dwa tyg w obawie czy dziecko zdrowo rośnie. Drugi trymestr z 7 miesiącem przeleciały jak z bicza strzelił, ale teraz, to jak flaki z olejem, jakby się czas zatrzymałsad Ja chcę już zobaczyć Małego!!!! O Matko, chyba mnie usłyszał, bo pierwszy raz zapodał kopa w prawe żebro! Rety jak zabolało!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:28
                                                    Sylunia, a wiesz, ze go już nie produkują? Wycofali dziady jedne!!
                                                    Szukam w necie w sklepach i nawet jak piszą, ze jest dostępny to nie ma.
                                                    Znalazłam jeden jedyny w Sz-nie, czyli tu gdzie mieszkam. Ale szaleństwem byłoby kupowanie wózka w 17 tygodniu!!

                                                    Co myślicie??

                                                    Uparlam się na niego i nie chcę żadnego innego. Ten jest sprawdzony przez kilka moich koleżanek...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:44
                                                    Martyna, jak jesteście pewni, to kupuj wózek! Ja kupiłam też mniej więcej na takim etapie jak ty, a może nawet wcześniej, z zastrzezniem, że chcę go odebrać dopiero na 2 m-ce przed planowanym porodem. I nie wydaje mi się, żeby to było szaleństwo smile. Tym bardziej w sytuacji waszej, gdzie albo teraz albo nigdy.
                                                    Monika, ja jestem dopiero chwile za połową... wiem, że ciąża trwa 9 m-cy a nie 2 tyg, ale zadroszczę ci tego poczucia do 7 m-ca. Ja liczę dni, lecą jak krew z nosa, mimo, że mam codzienne zajecia, prace, znajomych itd. Może jak się cieplej zrobi to się człowiek jakoś bardziej pozytywnie nastoi.
                                                    Sylunia - a to jest twoja praca zarobkowa, czy bardziej hobby? Bo może miałabyś coś do przehandlowania? wink
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:45
                                                    Ja mam zaklepany u mojej kolezanki i mam nadzieję że mi żadnego numeru nie wywinie. Wiesz co, ja widziałam na allegro i na tablica.pl że co jakiś czas jest ten wózek do sprzedania, oczywiście używany.
                                                    Tez się dziwię że taki dobry wózek a już go nie produkują! ;-///
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:33
                                                    Ada, mi też się ciągnie. Choć jak pomyślę, ze dopiero się dowiedziałam o ciąży, to niby szybko...ale już bym chciała lipiec, byłabym spokojniejsza.
                                                    Byłam dziś na basenie, fajnie było.
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:49
                                                    TAK TO JEST wink Mi też się jakoś ciągnie wink Odliczam tylko tydzień za tygodniem, odhaczam w kalendarzu każdy dzień, czytam jak rozwija się maluszek i tak bardzo pragnę go już mieć w swoich ramionach <3 <3 <3. Wiem że powinnam się jak najdłużej cieszyć ciążą, może 3 trymestr przyniesie zupełnie inne odczucia i nawał obowiązków związanych z zakupami i organizacją przedporodową zmieni moje podejście wink
                                                    Fajnie że jesteście, fajnie poczytać, posłuchać porad, "zmagazynowałam" sobie wiele linków od Was dziewczynki, na pewno będa pomocne na przyszłość. kusi już kupowanie ciuszków- ale nie- przynajmniej dopóki nie poznam płci to nie postawię swojej stopy w żadnym sklepie wink Przez to nie mogę nawet zajrzeć do pepco ;.-DD
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:02
                                                    No i się naprasowałam, fak. Brzuch się zrobił twardy jak kamień i zaczął boleć jak na okres, a stałam 15minut! Nospa łyknięta.

                                                    Wózek kupiłam w 20tyg, z postanowieniem, że "najwyżej sprzedam"...ale jak rozpakowałam, to już wiedziałam, że nie ma takiej opcji i tylko moje dziecko w nim będzie się woziło i od tego momentu się uspokoiłam i uwierzyłam, że będzie naprawdę dobrze...dodał mi skrzydełwink
                                                    Jeżeli już go nie produkują, a wiesz, że to ten jedyny, to bierz("najwyżej sprzedasz")wink

                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:12
                                                    Monika, ty to szalona jesteś. Jak nie porządki, ogródek, ptaki wyglądane zza krzaka, teraz prasowanie - opanuj się kobieto, bo w końcu wymiękniesz. Proszę, uważaj na siebie!!!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:14
                                                    No właśnie już leżę i znowu dalej nic nie robię...rety, jak ja się męczę w pozycji leniwca,brrrr
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:35
                                                    Ojjj ja też leżę właśnie i nic nie robię smile ale zaraz mam zamiar to zmienić.. dziewczyny troche się u mnie dzieje - nie będę się rozpisywać ale podsumuję że z RODZINĄ tylko na zdjęciu, do tego koleżanka dzisaj poroniła sad brak słów.. dziewczyny co mogę brać na uspokojenie.. melisę?? myślicie że nie zaszkodzi?? bo już nerwowo nie wyrabiam a wiem że to tez źle dla dziecka sad
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:56
                                                    Oj tak, przynajmniej z częścią rodziny wink Biedna koleżanka. bardzo współczuję, chyba żadna z nas nie lubi tego tematu ;-(
                                                    Ja miałam bardzo stresujący dzień wczoraj, spać przez to w nocy nie mogłam. Nie da się wyeliminować wszystkich stresujących sytuacji. Staraj się uspokoić kochana, powiedz sobie że to na prawde nic nie da. teraz musimy myśleć o naszych maluszkach. Wypij meliskę, włącz sobie relaksującą muzyczkę. Polecam:
                                                    www.youtube.com/watch?v=-dZDsZG2mzw
                                                    Korzystam z niej na sesjach jogi i medytacjach, doskonale koi nerwy. Wyrzuć je z siebie. ;-*
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:38
                                                    Niunia - nie łam się. Bardzo ci współczuję, ale mam nadzieje, że kłopoty rodzinne są tylko chwilowe i wszystko się ułoży. A z koleżanką .... nic co napiszę nie odda tego, co wszystkie czujemy słysząc takie historie... Kochana, meliska jak najbardziej. Pytałam lekarza - jak najbardziej można. Sama piłam dużo, szczególnie na początku ciąży, bo u mnie znowu rewolucje w pracy były, nic się nie działo z dzieckiem, a na mnie melisa działa perfekcyjnie.
                                                    Monika - ty też się nie łam. To na pewno nie skurcze, pewnie Książę się układa do snu. WQ razie czego daj znać!
                                                    Aeriss - przepraszam, ale się cieszę że brzuch rośnie wink. W końcu wink. Tobie też czas szybko mija? Kurcze, może powinnam zająć się jeszcze czymś, żeby odgonić myśli o porodzie i przestać odliczać dni. Butki są cudne, nie wiem, jak w praktyce, ale kwota nie jest powalająca, można się skusić na próbę.
                                                    Audrey - tak, to przesilenie wiosenne, nic więcej. Energia powróci, zobaczysz! Głowa do góry! Z rzeczami letnimi mam to samo... gad, jak to się stało?!?!? Jeszcze ich nie przenoszę do garderoby, ale pewnie po przebraniu zostanie mi dosłownie kilka sztuk. I jeden zonk dodatkowy - na tym etapie nie mam żadnych niebieskich dżinsów!!!
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:16
                                                    Karola - rosnie, rosnie smile ja tez sie ciesze, ale i tak sie martwie, ze malo miejsca maja. Fotke wrzuce - obiecuje smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 21:57
                                                    Aeriss - nie martw się, dziewczyny się mieszczą, po prostu taka twoja uroda i tylko się cieszyć. W zeszłym tygodniu widziałam się z przyjaciółka, która była wtedy w 17 tc. Ona nie ma kompletnie nic!!! Dalej wygląda jak wyglądała, no może jakby była po obiedzie z dwóch dań i to wszystko! Takie widocznie wasze figury.
                                                    Monika - umarłam po przeczytaniu twojego komentarza do Gry o Tron smile. Rozbawilas mnie do łez. Też nienawidziłam tego rozbisurmanionego bachora.
                                                    Audrey - co do figury, rozumiem cię. Sama ostatnio przechodziłam kryzys. U mnie minął szybko smile. mam to w dupie!!! Dbam o siebie, sobie się podobam i to najważniejsze.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:24
                                                    Audrey - ej, co to za dołki! Ciąża mija,potem się karmi i biega i nie dosypia i chudnie szybciutko!!! Olej. Taka mądra jestem bo mój mąż mnie mocno komplementuje od soboty - jak zobaczył na IP w szpitalu inne ciężarówki, to cały czas gada, że bosko wyglądam wink Ale jakbyś zapytała moją teściowa...to może ja ją zacytuję - z ostatniej niedzieli - opowiadała mi o swojej fryzjerce która jest w ciąży i jak się zapytałam jak jej tam, skomentowała: "a TEŻ taka gruba jest" wink
                                                    Niunia, to Ty potrzebowałaś uspakajaczy? Otóż jest jeden specyfik homeopatyczny - poleciła ciotka - zapytałam dwóch ginów i oboje stwierdzili, że spoko mogę brać - więc biorę smile SEDATIF PC - całe 17 zł. Polecam. Może to lacebo, ale czuję się spokojniejsza smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:34
                                                    Koralik dziękuję, jutro lecę do apteki bo muszę coś mieć przed świętami wink
                                                    No własnie dziewczyny jak tam wasze kg
                                                    U mnie (w książeczce mam od 7 tyg) 7 tydzień 57,5 12 tydzień 58,5 i teraz 16 tydzień 59,5... nie mam pojęcia jak to się ma.. niby lekarz mówi : dobrze ale wole wasze doświadczenia..
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:05
                                                    Taką wagę to ja chyba w przedszkolu miałam wink Czyli po 4 miesiącach masz + 2 kg? Jak kurczaczek wink Moim zdaniem ok, ale jak chcesz to masz tu fajny kalkulator:
                                                    dzieci.pl/kalkulator-wagi-w-ciazy.html
                                                    A sedatif 3 x 1 - pod język.
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:54
                                                    Dobry ten kalkulator!! Ja niestety mam za dużo o 2 kg wink chyba muszę trochę zastopowac z dogadzaniem sobie wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:13
                                                    Martyna, ufff, dzięki za wieści. Najważniejsze że z małym wszystko ok. Oby cię wypuścili jak najszybciej.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:17
                                                    Aeriss, brzuszek cudowny! Cmok, cmok.

                                                    Aduśka, fajnie, że mnie rozumieszwink Następną blond-ci*ę bym ustrzeliła, wrrrrr. Nie, nie matkę smokówwink

                                                    Koralikowa, gratuluję pięknej wizyty i pochwał pod niebiosa, zasłużyłaś!

                                                    Mnie dobija to nic nie robienie i przez to kilogramy się odłożyły. Poza tym oby do jutra, bo zaczynam się bać, że coś się dzieje...Poszliśmy z mężem na spacer, wróć mieliśmy iść na spacer, aby pies się wybiegał, a ja dotleniła i co? dooopa, tak mnie po 100metrach zaczął brzuch boleć, napiął się, zaczął cały kłuć, doczłapałam się na pół zgięta do domu i myślałam, że padnę. Wzięłam nospę i nic, drugą nic, po 30min 3cią. Powiedziałam, że jak nie przejdzie za 15 min to gonimy na IP, bo teraz to nawet nie dam rady wstać i wsiąść do auta. Mały zrobił 3 obroty i przemieścił się dwa razy z góry na dół i puściło... Czekam jutra i wizyty, muszę się te objawy wypytać, bo już mam dość. Jak leżę jest ok, jak wstanę to mam twardy w sekundę brzuch i ciągniesad

                                                    Martyna, dlaczego córkę w 36tyg urodziłaś?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:26
                                                    Monia, to Ty doktorka przepytaj porządnie. Czy on Ci KTG zrobi? Bo tam się zapisują również skurcze macicy - jak kto ma, bo ja nie mam na razie, Bogu dziękować. I może dobrze by było. Na którą masz jutro??? A i jeśli Cię to może w jakikolwiek sposób pocieszyć (taki ciutek czarny humor), moja ciocia lekarka mi powtarza: masz dotrzymać do 34 tygodnia, potem możesz rodzić, więc oczywiście że masz sobie donosić, ale gdyby co - to Ty już w strefie bezpiecznej jesteś po ludzku, bo po lekarsku to za 7 dni smile Może TY jednak teraz będziesz więcej w pozycji horyzontalnej.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:57
                                                    Koraliku, pocieszyłaś mnie, serio, jeżeli Twoja ciocia tak mówi, to ja spokojniejsza " w razie co"... Ja myślałam,że 36 tydz to już taki bezpieczny, ale skoro 34 to super,ufff.
                                                    Ktg pewnie jutro mi zleci, oni mają u siebie, więc zrobię i luknie od razu na wynik...no mam taką nadzieję? Wizytę mam na 17.30. Jak ja jutro kłaki umyję i wyprostuję? Nawet nie umiem sobie wyobrazić jutrzejszej walki z żyletką!!!

                                                    W domu nic nie robię, basta.

                                                    A co dostałaś na hemoglobinę?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 07:36
                                                    Dziewczyny, plamie. Jestem w szpitalu. Rano przy korzystaniu z WC miałam brązowy mocny "wylew"(sorry za obrazowosc). od razu mnie przyjęli, jeszcze nie badał mnie lekarz.

                                                    Monika, ciążę z córką miałam zagrożona od 24tyg, skracala mi się szyjka i miałam skurcze. Brałam leki, które lekarz kazał mi odstawić w 36tyg i po 3dniach urodziłam.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:22
                                                    Martyna! Trzymaj się! Wszystko z dzieckiem jest w porządku, głęboko w to wierzę! Kilka z nas, włącznie ze mną to przechodzilo, więc wiemy co to za koszmar. Będzie dobrze! Dawaj znać po badaniu co i jak!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:30
                                                    Jestem po badaniu, z małym wszystko ok, ale to wiedziałam, bo rano się ruszal. Mam bardzo nisko ułożone łożysko (o tym wspominał mi już mój dr) i naciska na wewnętrzne ujście szyjki. Stąd plamie. Zrobili mi tez posiew i po popołudni mam mieć jeszcze szczegółowe usg,bo teraz dr schodzil z dyżuru.
                                                    Mam leki, podłączona kroplowke i czekam...
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:34

                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:19
                                                    Monika - powodzenia dzisiaj w walce o ludzki wygląd. Wiem co to znaczy, mi już nawet stołek pod prysznicem nie pomaga. I przede wszystkim powodzenia u lekarza! Czekamy na dobre wieści o Małym Księciu! A ty wypoczywaj, kontempluj, ciesz się pogoda, świętami, ale na lezaco!!!
                                                    Niunia - kobieto, pochwalić i pogratulować takiej wagi. Też taką miałam jako nastolatka ;/. Wszystko gra na moje oko, bo przyrost jest mały, ale miarowy. Ja tyje 4 kg na miesiąc, pocieszylam cię?
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 23:34
                                                    Koraliku - gratulacje wink znaczy, ze w koncu czas na mega radosc z ciazy wink cieszy, ze takie ladne wyniki wink i ze maz komplementuje wink
                                                    Aeriss - brzuch piekny, a reszta jaki szczypiorek wink ja tu przy Was w kompleksy wpade calkowite wink
                                                    Monia - biedaku, jedz do tegl lekarza, bo niedobrze sie tak meczyc. I wyluzuj na swieta, daj sie obslugiwac, nie rob nic wink a te blond paniusie mi zostaw, bo ona taka piekna, ze uwielbiam na nia patrzec wink bez synusia u boku pieknieje tym bardziej wink
                                                    Karola - ja tez powoli zarzucam ta depresje ciuchowa, stwierdzilam, ze musze sie wybrac na zakupy i moze wypatrze jakas sexi kiecke wink czyli taka, w ktorej nie wygladam na slonice :p a o jeansach to zapomnialam juz dawno temu... wink
                                                    Ok, zmykam spac, bo strasznie zmeczona po pracy jestem... i zawsze mam brzuch taki zbolaly i twardy, ale to podobno normalne po tylu godzinach na nogach... wink
                                                    Dobrej nocki wink
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 08:50
                                                    ahahahha- teściowa widzę dobra- bardzo bezpośrednia wink
                                                    Bardzo się ciesze że u Ciebie wszystko dobrze. Trzymaj tak dalej ;-*
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:08
                                                    Sylunia - unisex też nie wchodzi w grę? twarda sztuka z ciebie, ja wymiękłam już długo wcześniej...
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:46
                                                    Powiem Ci kochana że dostałam ciuszki po chłopcu, jak nowe, śliczne, nie zniszczone, będą pasować także na dziewczynkę bo sa w ładnych pastelowych kolorach, dostałam tez inne rzeczy, łóżeczko czeka u koleżanki do odbioru. Ale sama jeszcze nie odważyłam sie nic kupić.
                                                    Jutro jadę do profesora z nadzieją na odkrycie tego kto to tam się chowa w tym moim brzuszku wink Może się uda a może i nie.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:51
                                                    Niunia, w ciąży tylko meliska... i wygadanie się, zrzucenie z siebie ciężaru...Jak coś, jesteśmy tu, pamiętajsmile cmok.

                                                    Sylunia, na którą masz jutro wizytę? Ja na 17.30. Trzymam kciuki za poznanie płcibig_grin

                                                    A ja nie wiem czy mam skurcze, czy to od obrotów Małego takie napięcia??? Obstawiam to drugie...Oby do jutra!
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 13:58
                                                    Monia, ja na 18.20 wink I jadę z wynikami z testu podwójnego. Napisz jak po wizycie wink I nie szalej szalona kobietko wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:02
                                                    Jesteście przekochane!! Dzisiaj pojadę oblukam i jutro zaciągnę tam męża. On chciał zamawiać, to ja go powstrzymałam.

                                                    Sylunia, widuję je też na tablicy, ale przeważnie po 2 dzieci, a takiego nie chcę. Moja przyjaciółka będzie od lipca woziła swoje 3 dziecko w nim (synek ma 5 lat), wózek jest niezniszczalny. A ja mam wokół domu same lasy, łąki i nadaje się idealnie.

                                                    Monika, napinania możesz mieć też od ruchów młodego. Ja tak miałam z córką na tym etapie, co Ty.

                                                    Audrey, melisa jak najbardziej. Trzymaj się!!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:02
                                                    Niunia, nie audrey smile pomylilo mi się.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:19
                                                    Hej dziewczynki

                                                    Ada - ciagnie sie ciagnie, dzien po dniu, ale z drugien strony pamietam, jak na test czekalam i odliczalam dni do konca I trymestru, a tu juz za chwile polowa ciazy bedzie wink takze sama nie wiem wink
                                                    Monia - ladne szalenstwo. Wez sie moze uspokoj na chwile, co? Nowy odcinek Gry o tron sobie zalacz i odpoczywaj wink o kocykach pamietam, ale grzebac na mailu mi sie na razie nie zachcialo, taki leniwiec ze mnie. Wrzuce na pewno wink aaaa i pytanie o to tetno - a nie masz go wpisanego w karcie ciazy? Bo u mnie jest wink
                                                    Martyna - kupuj wozek smialowink co za roznica czy w 17 czy w 37 tyg. wink zakurzyc sie nie zdarzy, nie martw sie smile
                                                    Sylunia - pokazuj cudenka czekamy wink ja tez bawie sie w decoupage, ale jakos w ciazy nie umiem nic skonczyc wink moze mnie zainspirujesz wink

                                                    Ja dzisiaj wyjelam walize pelna letnich ciuchow i wpadlam w depresje przy przegladaniu ich. Jakos nie widze w sobie tej seksownej mamusi z brzuszkiem, ale babe w worku... wiekszosc sukienek i tak w biuscie nie wchodzi, a pozostale masakra... nie jade na zadne wakacje, bo jak ja sie tam zaprezentuje... sad buuu... talia osy zniknela i jest barylka.... depresja ciuchowa uncertain

                                                    W ogole to podobno w tym II trymestrze mial byc jakis przyplyw energii... chyba nie u mnie. W pierwszym prawie w ogole nie spalam i duzo wiecej mi sie chcialo. Teraz chodze taka zmulona i wstawac z lozka nie mam sily. Co to ma byc? Przesilenie wiosenne?

                                                    Poplakalam sobie, wyzalilam sie, ide jakis obiad pichcic wink

                                                    Cmok!
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:25
                                                    Audrey..Ty się kochana nie przejmuj, ja tez mam ten sam problem. W rozmiaru C na E i biust ciągle rośnie...o matko. Połowy bluzek już nie założę bo się po prostu nie mogę w nie wcisnąć, pozostają tylko elastyczne bluzeczki wink Tak samo z kurtkami- dobrze że się ciepło robi i nie trzeba się będzie zapinać wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:48
                                                    audrey81 napisał(a):

                                                    > Monia - ladne szalenstwo. Wez sie moze uspokoj na chwile, co? Nowy odcinek Gry
                                                    > o tron sobie zalacz i odpoczywaj wink

                                                    Dobra, trzeba słuchać ciotek klotek!
                                                    Grę o tron wczoraj na HBO zaliczyłam na bieżąco i fak, jak mi się morda na koniec zaśmiała! Wreszcie tę gnidę ktoś zlikwidował, znaczy podejrzewam kto, ale nie powiemtongue_out Bosko, bo już na jego ryj nie mogłam patrzeć. A jeszcze wczoraj sąsiadce mówiłam, że jak ktoś go nie uśmierci to ja to zrobię! hahahhah Ratunku, przeżywam serial!

                                                    >o kocykach pamietam, ale grzebac na mailu mi sie na razie nie zachcialo, taki leniwiec ze mnie. Wrzuce na pewno wink

                                                    Ok, czekam cierpliwie, bo rozumiem doskonale, że może się nie chciećwink choć mi się teraz bardzo coś chce zrobić, ale iły nie mam na nic!

                                                    > aaaa i pytanie o to tetno - a nie masz go wpisanego w karcie ciazy? Bo u mnie jest wink

                                                    A no właśnie nie wpisał mi mój profesorek! Zapomniał? Zapytam, zapytam jutro i niech mi wpisze, a co! On wszystko notuje w kompie odnośnie Małego, a mi daje zdjęcia z wymiarami, a w karcie ciąży wszystkie moje badania i wyniki....

                                                    > Ja dzisiaj wyjelam walize pelna letnich ciuchow i wpadlam w depresje przy przeg
                                                    > ladaniu ich. Jakos nie widze w sobie tej seksownej mamusi z brzuszkiem, ale bab
                                                    > e w worku... wiekszosc sukienek i tak w biuscie nie wchodzi, a pozostale masakr
                                                    > a... nie jade na zadne wakacje, bo jak ja sie tam zaprezentuje... sad buuu... ta
                                                    > lia osy zniknela i jest barylka.... depresja ciuchowa uncertain

                                                    Ej no, jak chcesz mieć talię osy, skoro nosisz małego Bąka w brzuchu!!! Masz jechać i najeść się pyszności, dostarczyć wit. D, relaksować się i pierd***ć system. Kobieto zlana hormonami, spokój!!! Cieszymy się ze zdrowych ciąż, a kilogramy i figury Naomi Cambell mamy głęboko, tam gdzie słońce nie dochodzi!

                                                    > W ogole to podobno w tym II trymestrze mial byc jakis przyplyw energii... chyba
                                                    > nie u mnie. W pierwszym prawie w ogole nie spalam i duzo wiecej mi sie chcialo
                                                    > . Teraz chodze taka zmulona i wstawac z lozka nie mam sily. Co to ma byc? Przes
                                                    > ilenie wiosenne?

                                                    No to Ty miałaś spokój w pierwszym , a teraz spadek. Nic w przyrodzie nie ginietongue_out Spokojnie, to chwilowe, zaraz słońce ogrzeje główki i będzie cudniesmile

                                                    > Poplakalam sobie, wyzalilam sie, ide jakis obiad pichcic wink

                                                    Good for you!

                                                    > Cmok!
                                                    Cmok.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:22
                                                    Dzieki Laski wink wiem, ze to wstyd tak biadolic, bo najwazniejsze to szczescie w brzuchu, ale wygladac fajnie tez byloby milo wink no nic, trzeba sie bedzie na zakupy wybrac wink

                                                    Monia - dzieki za koncoweczke wink jeszcze nie obejrzalam, wiec bede myslec o jakiej gnidzie mowisz, bo troche ich tam jest wink aaa i dywanik drugi jak dla mnie boski... szkoda, ze na razie nie urzadzam pokoju dziecka.... wink

                                                    W kazdym razie, fajnie, ze jestescie, ale to juz chyba bylo... wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:27
                                                    audrey - ja w maju mam chrzciny i tez nie wiem co to bedzie - poki co nie jest tak zle, ale za kilka tygodni..smieje sie, ze ksiadz mnie wygoni ze slowami, ze kobiet w namiotach nie przyjmujemy smile))
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:52
                                                    Aeriss - nie zazdroszcze smile Ty chrzciny, Karola wesela... nie chce byc swinia, ale ciesze sie, ze ja nie musze w tym stanie szukac eleganckich kiecek wink chociaz, w eleganckich kieckach pewnie mozna super wygladac w ciazy, co ciezko powiedziec o legginsach i tunikach wink
                                                    Hop hop... Koralikowa - gdzie sie podziewasz z wiesciami? Jeszcze u doktorka? wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:31
                                                    Kicha z tym wózkiem dziewczyny. Facet totalnie mnie olał, czekałam 35min,bo obsługiwał inna pare. Przyszedł,powiedział,że mogę zamówić i odebrać kiedy indziej. W tym momencie miał odejść tylko na chwilę (chciałam uzgodnić kolorystykę), bo ktoś go zawołał i czekałam kolejne 20min...wkurzylam się i wyszłam oczywiście odpowiednio komentując. Nie znoszę czegoś takiego.
                                                    Sylunia,wózek 2w1 kosztuje 2400zł.
                                                    Chyba nie pozostanie mi nic innego jak jutro oddzwonic resztę sklepów internetowych, a jak już nigdzie nigdzie nie będzie, polować na jakąś uzywke, ale po 1dziecku.
                                                    Chodząc po hurtowni oglądałam inne wózki i nic nie wpadło mi w oko.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:57
                                                    martyna - olej kolesia tak jak i on ciebie - jakiego konkretnie wozka szukasz, bo mi wcielo gdzies

                                                    A to ja i moj blizniaczy brzuch z dzisiaj :
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddcec559b8f5fc91.html
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/48c0cfb3d7af5746.html
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 18:58
                                                    i zaznaczylam, ze od 18 lat i tresci erotyczne niby jakies smile ale erotyczne to one nie sa i nawet nie sa blisko smile))
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:10
                                                    mam jeszcze pytanie, czy któras z obecnych tu Kobietek jest z invimed gdynia? Kolezanka szuka dobrego lekarza od nieplodnosci wlasnie z Gdyni, wiec moze ktos cos? smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:24
                                                    Aeriss, ale masz ślliczny brzuszek!!

                                                    Wózka szukam takiego:

                                                    www.babyblue.sklep.pl/wozek-2w1-gondola-spacerowka-urban-rider-mutsy-cargo-blue-jeans,id46.html
                                                    Tu niby jest dostępny (i ten kolor, co chcę). Dodalam do koszyka, jutro zadzwonię, czy rzeczywiscie mają (niby 1 szt).

                                                    Kolesia olałam, ale mimo wszystko mnie wkurzył wink
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 19:48
                                                    Martyyna jesteś ze szczecina??? ja z okolic smile gdzie oglądałaś wózki ??? do jakiego lekarza chodzisz smile??
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:11
                                                    Niunia, skąd jesteś?? Ja spod szczecina wink chodzę do Sienkiewicza z VitroLive.
                                                    Wózki oglądałam w Olence na Mieszka 1.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:18
                                                    W sumie to ja jestem bardziej z Gorzowa (wioska obok ) a równiez chodzę do Ssienkiewicza !!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:23
                                                    Oo fajnie!! Ja go bardzo cenię (choć dużo dziewczyn nie lubi jego stylu bycia).
                                                    Gdzie chcesz rodzic?
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:27
                                                    Ja również go cenię !! Najlepszy lekarz jakiego miałam - a miałam ich trochę smile Ale ostatnio mnie troche zaskoczył tzn w sumię nie dziwię się jemu ale dał mi zwolnienie z B 1 bo innych nie daje - taka ma zasadę a 1 oznacza - leżeć czyli przebywać w domu, a w przypadku takim jak ja czyli własna działalność plus podwyższone pare składek = kontrola .. no ale cóz.. taką ma zasadę..
                                                    Właśnie słyszałam o tej oleńce i mam zamiar się tam wybrać smile
                                                    A ty skąd jestes ??
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:29
                                                    A nie mam pojęcia jeszcze gdzie rodzić smile Chyba zdroje.. ale znowu dr S jest w Policach .. no nie wiem ... a Ty ??? Może będziemy razem rodziły bo tylko tydzień różnicy smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:42
                                                    Hmm, ja chyba mam normalne zwolnienie chodzące. Sprawdzę 24.04. na wizycie, bo wtedy będzie mi przedłużał.

                                                    Ja w Policach, mieszkam 7 km od szpitalasmile Fajnie jakbyśmy się spotkały wink Córkę urodziłam w 36 tyg, ciekawe jak teraz.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:47
                                                    No włąsnie jak bdziesz miała zwolnienie chodzące to będę w szoku bo mi dziewczyny z recepcji pisały zwolnienie i jak zobaczyłam 1 to od razu się zapytałam dlaczego nie 2 a one że akurat dr ma taką zasade ze zawsze daje 1 ale że jak chce to mogę iśc go poprosić o wyjatek i wtedy poszłam i powiedział że taką ma zasadę i że zawsze daje 1...
                                                    czyli będziesz rodzić w Policach??
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:49
                                                    Kurde, zadziwiłaś mnie teraz...zadzwonię do firmy i zapytam hahaha.

                                                    Tak, planuję Police. W zasadzie tu mam najbliżej (do Zdrojów ok 26 km), nie będę wymyślać.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 21:29
                                                    Jestem Laski, jestem smile pamiętajcie, że u mnie to cała wyprawa Bydgoszcz-Poznań-Bydgoszcz wink i po powrocie musiałam sekundę odsapnąć ... no dobra - stęskniłam się za kopniakami (bo jak jestem czynna to prawie nie czuję) i zaległam na pół godziny z moją falującą koparką wink
                                                    Hmmm dużo różności dziś:
                                                    - lekarka miała chyba dobry dzień bo mnie za wszystko chwaliła:
                                                    Że dobrze wagę trzymam, że dobrze wyglądam, że nie obrzękam i nie puchnę, że brzuch zgrabny, że takich dobrych wyników moczu to u ciężarnej nie widziała - a co może być dobrego w wynikach moczu? wink, że widać że robię się bardziej stonowana i opanowana i spokojniejsza...
                                                    - KTG w całkowitym porządku - żadnych skurczy, rytm serduszka prawidłowy,ruchy są
                                                    - wymiary... hmmm i tu mam zgryz - chyba ciutek przesadziła z główką - wymiar o 2,5 tygodnia większy niż wiek ciążowy - mąż mówił że jak patrzył jak mierzyła to przesadziła, brzusio OK, noga ciut dłuższa - przez te dwa zawyżone chyba ciut wymiary - waga wyszła też spora 1550 gram.
                                                    - na hemoglobinę tym razem dostałam lek, bo już nie powinna mi spadać
                                                    - rodzić będę w Poznaniu. Czekają mnie jeszcze planowe 3 wizyty - za dwa tygodnie, 20 maja i 3 czerwca i na tej trzeciej ustalimy kiedy mam się do szpitala stawić - gdzieś koło 18 czerwca i tam sobie pobędę do porodu-może to logistycznie bardziej skomplikowane niż rodzenie w Bydgoszczy, ale będę się czuła bezpieczniejsza smile
                                                    I to tyle sprawozdania smile Ale chyba nie ja jedna miałam się dziś doktorować? wink

                                                    Monia, Tobie przypominam o "zlewie ciężarnej" - włącz te opcję, co?
                                                    A dywan z mapa superowy!!!

                                                    Aeris - zdjęcie erotyczne wink a brzuszek przecudowny!

                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:31
                                                    Koraliku-super !!!Byle tak dalej
                                                    Martyna-trzymaj sie kochana-jesteś pod opieka,wiec będzie ok,ale pewnie lezenie cię czeka
                                                    Niunia-ja tez z 5kg na plus,kalkulatora boje sie użyć,ale lekarz sie nie czepia😄
                                                    Monia-mi tez golić sie coraz trudniej
                                                    A moje dziecię wczoraj skarżyło sie na kłucie serduszka..dzwoniłam do pediatry naszego i mnie uspokoił,ale muszę iść na echo.Bylismy w 3 roku życia,bo miał szmery i ma dalej,ale podobno to strunowe czyli niewinne.Mielismy zalecona powtórkę w 6 roku życia,wiec trzeba iść koniecznie.Moze tu na Mazurach pójdę jak znajdę..i w sobotę pobierzemy krew na alergie pakiet pokarmowy,bo juz mam dość błądzenia..
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 09:44
                                                    Aeriss,moja,córka tez się skarzyla, ale dr mówiła,że tak się zdarza. Następnym razem też jej zrobię echo.

                                                    Ja mam podejrzenie łożyska przodujacego. Jak trochę kroplowka zleci,to zrobią mi szczegółowe usg. Jak patrze na tempo tej kroplowki, to chyba 24h będzie lecieć.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:08
                                                    Martyna-to mnie pocieszylas z tym serduszkiem,ze bywa😘Uważaj na siebie,a my tu pewnie będziemy dostarczać Ci rozrywki nowymi wiadomosciami😄Pewnie będzie jak przypuszczasz-jak coś juz dr sugerował -dawaj znac!!!
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:40
                                                    ufff Martyna trzymaj się cieplutko!
                                                    Ten kalkulator Super !!
                                                    Ja sie zabieram za sprzatanie bo oczywiscie wczoraj mi nie wyszło wink
                                                    Też mam wyrzuty że nie dotleniam maluszka tak bardzo jakbym chciała a do tego jeszcze to głupie zwolnienie z 1 .. nie rozumiem tego .. ajj trudno, dobrze ze mieszkam w domku i jak jest ładna pogoda to na ławeczce moge posiedzieć smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:56
                                                    Niunia - zgodnie ze zwolnieniem to Ty na tej ławeczce przed domem możesz leżeć wink żarcik wink
                                                    Goskab - nie, no ona jest zawsze miła, ale żeby aż tak chwaliła - to mi sie nigdy nie zdarzyło wink

                                                    Cieszę się że się Wam kalkulator podoba, ale jak wszystko - nie traktujcie jak wyroczni wink ja n. wg niego mam teraz 1,5 kg za dużo.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:03
                                                    Koralik - ja tez ten Sorbifer biore - prawie od poczatku, teraz 1x2
                                                    Monia - z tym tygodniem 34 to potwierdzam, nam na szkole rodzenia mowili, ze najgorszy jest 33 i zeby przetrwac ten tydzien, to potem luz smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:30
                                                    Koralik, jak się nie podniesie i będzie całkowicie przodujace to tak, cc. Czytałam od rana w necie. Jeszcze nie miałam usg,bo kroplowka leci i leci. Nie wiem co mi dali,ale małemu chyba smakuje. Wierci się jak szalony.

                                                    Zjadlabym cos, a mąż dopiero po 16będzie.

                                                    Jestem dobrej myśli, chociaż leżenie mnie przeraza. Ale zrobię wszystko,żeby było dobrze.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:37
                                                    A najlepsze jest to,że moja siostra w styczniu urodziła córkę i tez cała ciążę miała krwawienia i tez od łożyska...dopiero w 7m-cy jej się podnioslo.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:58
                                                    Zoselin ja równiez bałam się odstawienia luteiny itd ale bez obaw nic się nie stanie smile sama kiedyś się pytałam dziewczyn jak to u nich było i z tego co pamiętam to każda bezobjawowo to przeszła smile
                                                    Ajj Martyna może to taka niewdzięczna wasza rodzinna ,,uroda,,... nie wiem sama , dobrze że wszystko się dobrze u siostry skończyło i u Ciebie też tak będzie smile

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk34rh6tp0c.png
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 12:08
                                                    niunia,
                                                    a kiedy Luteinę odstawiłaś?
                                                    Bo ja jestem obecnie w 17 tc. Najpierw brałam 3x1, potem lekarz kazał zmniejszyc do 2x1, a dzisiaj biorę ostatni dzień 1x1.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 12:36
                                                    Luteinę brałam na początku 3x1 potem 2x1 i do tego brałam 3xduphaston potem 2xduphaston i potem chwile 1xduphaston luteinę odstawiłam chyba w 13 tygodniu a duphaston chyba 14, teraz nic nie biorę smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:53
                                                    Martynka, o matko ale poranek. To łożysko faktycznie może tak robić - znajoma pół ciąży tak miała -ale ona prawie od początku no i musiała leżeć. Ale zdrowego chłopca miesiąc temu urodziła smile Jeśli przodujące to chyba Cc? Czekamy na wieści na bieżąco.
                                                    Aeris, ach te serduszka. Myślę, że to może być rozwojowe, ale jak sprawdzisz pewnie będziesz spokojniejsza.
                                                    Monia - na hemoglobinę Sorbifer, a z żyletką to nie wiem jak sobie poradzisz, bo ja już wczoraj nie byłam w stanie dojrzeć nic co robię - brzuszek już sprawę uniemożliwia wink
                                                    Aaaa z tym 34 tyg - ciocia patrzy od strony dziecka i mówi że te dzieci są już na tyle fajne, dojrzałe, że radzą sobie z wcześniactwem bez większych problemów. Także wyluzuj... ale dociągnij do 38/39 wink
                                                    Sylunia - córcia na niebiesko - bardzo dobrze. Tośka też ma mnóstwo niebieskości, bo mnie początkowo tylko na szary i niebieski brało smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 16:44
                                                    Aeriss - nie martw się, na pewno z synkiem jest wszystko ok. Może to przez skok rozwojowy? Tak czy siak trzeba sprawdzić, wiadomo. ach, ta matczyna głowa pełna zmartwień.
                                                    Goska - u ciebie mam nadzieję, że wszystko się ustabilizowało. I dzięki za przypomnienie o TLC, oczywiście zapomniałam smile.
                                                    Zoselin też większość z nas, w tym ja, stresowały się przy odstawianiu luteiny. Ważne jest, żeby schodzić z niej powoli, systematycznie zmniejszając dawkę. U nas było wszystko w porządku, wiec u ciebie też na pewno tak będzie.
                                                    Co do wagi, ja już praktycznie ważę tyle, ile powinnam podchodząc do porodu, więc u mnie szykuje się poważna nadwaga.

                                                    Ja słuchajcie, byłam dzisiaj na kolejnym szkoleniu. Wariuję na tym L4 wink. I powiem wam, że jestem strasznie zadowolona. Warsztaty odbyły się w klubiku malucha, było nas całe 3 sztuki uczestniczek + 2 prowadzące (pewnie z racji dnia tygodnia i południowej pory). Bardziej była to pogadanka i wymiana poglądów niż wykład. Rozmawiałyśmy o porodzie i połogu: o prawach pacjentki, planie porodu, obowiązkach położnych i duoli, o dziecku zaraz po narodzinach, o pielęgnacji maluszka. Bardzo wam polecam, gdybyście miały okazję w czymś takim brać udział, zawsze można się utwierdzić, tak jak ja, w swoich przekonaniach i dowiedzieć się wielu nowych rzeczy.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 19:54
                                                    Sylunia, Zoselin i Monia - co tam po doktorach???
                                                    Martyna - jakie wieści szpitalne??

                                                    Karola-zazdroszczę zwłaszcza części o pielęgnacji maluszka smile jestem tak zieloniutka, że szok. Będę się za miesiąc doszkalać z internetu pewnie smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:40
                                                    To ja się melduję.
                                                    Jesteśmy po wizycie, wszystko ok, lekarz mówił, że szyjka długa, bo 8 cm (?).
                                                    No i u nas RACZEJ dziewczynka......

                                                    smile smile

                                                    Sylunia, ciekawa jestem czy u Ciebie dzidzia zdradziła płeć? smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:46
                                                    Zoselin - 8 cm?! Matko Bosko! wink ja mam 4 cm, Monia kiedyś mówiła, że 5, ale 8-szok, to naprawdę długa. A cieszysz się z raczej dziewczynki? wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:51
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Zoselin - 8 cm?! Matko Bosko! wink ja mam 4 cm, Monia kiedyś mówiła, że 5, ale 8-
                                                    > szok, to naprawdę długa. A cieszysz się z raczej dziewczynki? wink


                                                    a to źle koraliku jak długa??? Kurde, ja zielona jestem, ale tak mi powiedział. Może to niemożliwe???
                                                    Hm...

                                                    Mi było obojętne, naprawdę. OBY zdrowe, jak to wszystkie przyszłe mamy mówią! Cieszę się, że będziemy mieli dzieciaczka. Płeć nie ma dla mnie znaczenia.
                                                    Wiem, że mąż marzył o synku, chociaż dzisiaj powiedział mi, że to będzie "córeczka tatusia". Wiem, że się cieszy, że dzieciątko zdrowe, to na pewno. Nie wiem na ile jest szczery ;D
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 21:59
                                                    Możliwe, możliwe - długa szyjka to bardzo dobrze. Żadnych strachów że trzeba będzie leżeć, szwy podtrzymujące zakładać etc. A z tą płcią to masz fajnie smile Ja oczywiście też po prostu chciałam mieć dziecko, ale 51%, żeby dziewczynka - no i szczęśliwie zostałam wysłuchana smile
                                                    To czekamy na resztę wieści!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:05
                                                    Aż pytałam męża czy lekarz mówił o tych 8 cm i mówi, że tak, więc nic nie pokręciłam smile

                                                    A nie jest tak, że jak jest za długa szyjka to to jest wskazanie do CC??

                                                    Kiedyś może i marzyłam o dziewczynce, ale mam wspaniałego chrześniaka i przekonałam się, że chłopcy też mogą być super. No i dlatego było mi już obojętne.
                                                    Tylko tak o tym mężu moim myślę... pewnie niepotrzebnie....na pewno się cieszy, ale czy nie cieszyłby się bardziej z chłopca, skoro to o nim często mi coś mówił...?
                                                    Nie wiem...

                                                    A zastanawiamy się nad Lidią i Igą..

                                                    Teściowa mnie wnerwiła, bo co my wymyślamy. Iga= Jadwiga. Czy nie ma ładnych imion tylko takie musimy wymyślać? Wrrr..... szkoda gadać.

                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:12
                                                    Iga - cudnie. Też mialam na liście, ale u mnie Antonina przyćmila wszystko.
                                                    A o męża się nie martw mój twierdził, że też chciał syna (jeszcze raz, bo jednego dorosłego już ma), na USG kiedy doktor powiedział: dziewczynka to aż jęknął zawiedziony... A teraz już Antonina jest ukochana córeczka, a co będzie po narodzinach? Myślę, że dziki szał. Tatusiowie uwielbiają swoje córeczki. Nic się nie bój.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:16
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Iga - cudnie. Też mialam na liście, ale u mnie Antonina przyćmila wszystko.
                                                    > A o męża się nie martw mój twierdził, że też chciał syna (jeszcze raz, bo jedne
                                                    > go dorosłego już ma), na USG kiedy doktor powiedział: dziewczynka to aż jęknął
                                                    > zawiedziony... A teraz już Antonina jest ukochana córeczka, a co będzie po naro
                                                    > dzinach? Myślę, że dziki szał. Tatusiowie uwielbiają swoje córeczki. Nic się ni
                                                    > e bój.

                                                    No nam Iga też się podoba.
                                                    Mi Tośka też się podoba, ale z mężem się nie zgadzamy hehe.
                                                    Tosia, Tośka no ekstra smile
                                                    Ani mi się śni rezygnować z imienia tylko dlatego, że się teściowej nie podoba big_grinD
                                                    Mam nadzieję, że masz rację i mąż zakocha się na zabój w swojej córeczce smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 22:51
                                                    Dziewczyny tyle naskrobałyście a ja nie mam siły nadabiać, znowu mam kryzys.. ale jeszcze trochę i zrobię sobie 2 tyg wakacje od pracy to może mi się poprawi no i aktywniejsza postaram się być na forum smile Dziewczyny mam pytanie dzisiaj odebrałam wyniki moich badań kontrolnych. Krew ok tylko MCHC mam tak na granicy, ale w moczu mam napisane : liczne bakterie, nabłonkowe płaskie- dość liczne, pasma śluzu- liczny co to oznacza? jakiegoś zakażenia się nabawiłam czy co ? z góry dzięki za odpsmile a teraz mykam spać bo padam na pysk a rano trzeba wstać sad kolorowych snów smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 08:58
                                                    Cześć,

                                                    Ja już się wczoraj nie doczekałam wieści - dla mnie pora była za późna wink.
                                                    Zoselin - dzięki za przekazanie dobrych wiadomości! Gratulacje! I kolejna dziewuszka w naszym gronie smile. Teściową olej. Moja np. słuchajcie ostatnio wymyśliła, że oglądała w TV program o najnowszych badaniach naukowców z Oxfordu, Harvardu (później zaczęło jej się to mylić i już sama się biedna pogubiła), wg których kobieta w ciąży powinna przyjmować dużo wit.A, która wzmacnia odporność immunologiczną u dziecka i wpływa zbawiennie na jego zdrowie, uchroni dziecko przed rakiem. Skończyło się na małym awanti, bo jak jej powiedziałam, że wit. A jest jedyną witaminą, na którą powinno się uważać w ciąży i jej nie przedawkować, to się zaperzyła i jak zwykle skwitowała, że moi lekarze się nie znają, a książki czytam nieaktualne, bo przecież to były NAJNOWSZE badania, a ona przecież się zna. Mało tego, nie mogła tego przeboleć i następnego dnia, jak usłyszała, że kupiłam sobie na zachciankę kilka plasterków pasztetu (drobiowego!!!) złośliwie przycięła, że nie powinnam go jeść, bo przecież sama mówiłam, że nie wolno mi jeść wit.A, a w pasztecie jest wątróbka!!! jak tu nie kochać teściowych??? pss. niech sobie kupi jamnika do którego będzie wołała Jadwiga, jak jej się imię podoba.
                                                    Bunia: ja bym stawiała na źle wykonane badanie, tzn. nie chcąc wchodzić w szczegóły, mocz oddałaś po dokładnym umyciu się tam, ze środkowego strumienia moczu? Często jest tak, że właśnie wydzielina z pochwy dostanie się do próbki i wtedy wynik jest zafałszowany. Jeśli same bakterie w moczu były faktycznie to pewnie jakaś infekcja - one się w ciąży powtarzają, ale są zazwyczaj niegroźne. Ja dostawałąm Urosept i nakaz wygrzewania się i picia soku z żurawiny i cytrusów.
                                                    Monika - cieszę się, że okazało się, że wszystko jest ok. Książę po prostu mości się w brzuchu nie zważając na biedna umęczoną matkę. A propo matki - termin lekarz wskazał genialny smile. W razie czego czerwiec też jest niczego sobie wink, oby tylko mały wychodził zdrowo i wtedy, kiedy będzie gotowy. A pomiarami się nie martw, szybko się pewnie wyrowna. Poza tym został jeszcze miesiąc, wystrzeli teraz jak rakieta - jedz dużo w święta wink.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:41
                                                    aduś,

                                                    dzięki. Faktycznie te teściowe jak coś palną to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
                                                    Z tą Jadwigą to jej się ubzdurało, że Iga to skrót od Jadwigi smile Mówiliśmy jej, że to inne imię i odrębne, a ona, że nie, że nie ma imienia samodzielnego IGA.... rozumiecie???? Owszem. Kiedyś był to skrót od Jadwigii, ale obecnie są to dwa różne imiona. No, ale ona wie lepiej i żeby ją ciąć to nie przyzna, że mamy rację.
                                                    Mam w d....Bałam się, że mąż będzie mówił o innym imieniu, bo on się z matką nie lubi kłócić,ale wczoraj powiedział, że mu się podoba i nie ma zamiaru zmieniać, bo mamie się nie podoba. Uffff.


                                                    Bunia,

                                                    ada dobrze prawi. Mocz trzeba oddać ze środkowego strumienia, bo inaczej mogą być wyniki zafałszowane. Jeśli nawet jest tak, jak piszesz to najprawdopodobniej złapałaś niegroźną infekcję. Ja też miałam podobne wyniki do Twoich i zawsze wychodziły mi liczne bakterie. Lekarz przepisał mi wtedy Femisept Uro i było ok. Potem odstawiłam i znowu coś tam się pojawiło,ale już nie kazał mi brać tego Femisept Uro.
                                                    A i brałam też Prenatal Uro Care, który też jest od zakażenia dróg moczowycg, dla kobiet w ciąży i karmiących. Ten jest chyba na receptę, bo Femisept jest bez recepty. Tak czy siak to nic groźnego, więc nie masz co się obawiać.

                                                    Miłego dzionka dziewuchy!!




                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:31
                                                    adakarola111 napisał(a):

                                                    > Cześć,
                                                    >
                                                    > Ja już się wczoraj nie doczekałam wieści - dla mnie pora była za późna wink.
                                                    > Zoselin - dzięki za przekazanie dobrych wiadomości! Gratulacje! I kolejn
                                                    > a dziewuszka w naszym gronie smile. Teściową olej. Moja np. słuchajcie ostatnio wy
                                                    > myśliła, że oglądała w TV program o najnowszych badaniach naukowców z Oxfordu,
                                                    > Harvardu (później zaczęło jej się to mylić i już sama się biedna pogubiła), wg
                                                    > których kobieta w ciąży powinna przyjmować dużo wit.A, która wzmacnia odporność
                                                    > immunologiczną u dziecka i wpływa zbawiennie na jego zdrowie, uchroni dziecko
                                                    > przed rakiem. Skończyło się na małym awanti, bo jak jej powiedziałam, że wit. A
                                                    > jest jedyną witaminą, na którą powinno się uważać w ciąży i jej nie przedawkow
                                                    > ać, to się zaperzyła i jak zwykle skwitowała, że moi lekarze się nie znają, a k
                                                    > siążki czytam nieaktualne, bo przecież to były NAJNOWSZE badania, a ona przecie
                                                    > ż się zna. Mało tego, nie mogła tego przeboleć i następnego dnia, jak usłyszała
                                                    > , że kupiłam sobie na zachciankę kilka plasterków pasztetu (drobiowego!!!) złoś
                                                    > liwie przycięła, że nie powinnam go jeść, bo przecież sama mówiłam, że nie woln
                                                    > o mi jeść wit.A, a w pasztecie jest wątróbka!!! jak tu nie kochać teściowych??

                                                    Teściową masz BOSKĄ!!! Mówi, że wit. A wskazana, wow!!! Amerykańscy uczeniwink No coment!

                                                    > ? pss. niech sobie kupi jamnika do którego będzie wołała Jadwiga, jak jej się i
                                                    > mię podoba.

                                                    Aduśkakaroluśka, no plunęłam kawą w monitor jak przeczytałam o jamniku! Boskie!!! Ku***a nie wpadłabym na to na tym etapie ciąży, tak mózg uciśnięty przez macicę! A! Macica teraz ma całe 34cm długości!

                                                    > Bunia: ja bym stawiała na źle wykonane badanie, tzn. nie chcąc wchodzić
                                                    > w szczegóły, mocz oddałaś po dokładnym umyciu się tam, ze środkowego strumienia
                                                    > moczu? Często jest tak, że właśnie wydzielina z pochwy dostanie się do próbki
                                                    > i wtedy wynik jest zafałszowany. Jeśli same bakterie w moczu były faktycznie to
                                                    > pewnie jakaś infekcja - one się w ciąży powtarzają, ale są zazwyczaj niegroźne
                                                    > . Ja dostawałąm Urosept i nakaz wygrzewania się i picia soku z żurawiny i cytru
                                                    > sów.

                                                    Bunia, dobrze Aduśka mówi. Lekarz jak coś zleci powtórkę badania, ewentualnie poisiew zleci i wszystko się wyjaśni. Spokojnie, nie martw się i nie denerwujwink

                                                    > Monika - cieszę się, że okazało się, że wszystko jest ok. Książę po pros
                                                    > tu mości się w brzuchu nie zważając na biedna umęczoną matkę.

                                                    Oj tak, umęczoną już do granicwink Boję się jednak tej pępowiny, bo niestety mnie nie uspokoił i nie pocieszyłsad To będzie chyba moja jedyna schiza w ciążysad Zaczynam się modlić, aby przetrwać jakoś te ostatnie 5 tygodni(góra 6) i żeby Mały uważał na pępowinę!

                                                    > A propo matki - termin lekarz wskazał genialny smile. W razie czego czerwiec też jest niczego sobiewink, oby tylko mały wychodził zdrowo i wtedy, kiedy będzie gotowy.

                                                    Tak, 26 maj piękna data, a ja nie to pewnie 1 czerwiecwink Tak czy siak, dwie super daty, bardzo symboliczne dla nasbig_grin oby zdrowy i otłuszczony odpowiednio, reszta się nie liczy!

                                                    >A pomiarami się nie martw, szybko się pewnie wyrowna. Poza tym został jeszcze miesiąc, wystrzeli teraz jak rakieta

                                                    No, te wymiary to niestety się powtórzyły...Miesiac temu się nie martwiłam, bo myślałam,że przez ten miesiąc nadgoni, ale niestety. Z brzuszka dalej mniejszy o tydzień, ale reszta idealnie. Mówię sobie, że chudy ale długi po mężuwink I ma już brwi!!! Takie czarne, że szok! Po mężu zbóju, mówię będzie drugi Koala z "Gry o tron"...nie będę myła przez miesiąc, zapuszczę mu warkocz, zapiszę na jazdę konną...ach, rozmarzyłam siętongue_out,hihiihih

                                                    > jedz dużo w święta wink.

                                                    Oj, z jedzeniem to trzeba uważać, bo moja waga już kilogram przekroczyła wagę "przysługującą" na koniec ciąży. Mówię, oby 20 kg nie przekroczyć, bo mi już tak ciężko. Najgorsze, że nawet spacery odpadły, bo brzuch boli, chyba, że to było chwilowe? Profesorek kazał jak najwięcej leżeć z nogami do górysad ale już nie marudzę, oby cieplej było, to książka w łapę i na huśtawce jakoś dotrwambig_grin
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:02
                                                    Heja Laski. Jestem. Ledwo żyję. Długi to był dzień.
                                                    Miałam ktg, zero skurczy, to co czuję i boli, to właśnie przekręcanie się Małego.
                                                    Mały siedzi jak jogin, głową u góry, czyli ułożony pośladkowo.
                                                    Szyjka długa zamknięta na usg, ale miękka w badaniu ginekologicznym. Nie mam czym się martwić.
                                                    Mały waży małosad ale w normie, 1,986kg. Z brzuszka tydzień młodszy, a nóg i główki wg. ost. mies. czyli na 3 czerwca. Ale za 3 tyg, czyli na następnej wizycie, umawiamy się już na termin cc! I chce zrobić wcześniej kilka dnismile jest szansa, że 26 maja na Dzień matkiwink utulę mojego Małego Księcia! Chyba, że wcześniej coś się będzie działo...
                                                    Wyniki super, hemogloina 12,9. W moczu czysto. Badanie na paciorkowca za 3 tyg. Mam jeszcze zrobić ostatni raz odczyn Coombsa za dwa tygodnie.
                                                    Mam badać ciśnienie jak tylko zaczną mi mrowić ręce czy nogi. Teraz mam 120/80 więc to tylko dolegliwości ciążowe ostatniego trymestru.
                                                    To chyba wszystko co udało mi się zapamiętać tongue_out

                                                    Zoselin, długa szyja to super szyja! Raczej nie jest wskazaniem do ccwink Są inne wskazania do cc, spokojnie, nie bój się, będzie tak jak chcesz, zobaczysz. Cmok. Gratuluję córunismile Ida-piękne imię! I moja rada... nie gadaj Ty z teściową o swoich "planach", bo szkoda Twoich nerwówwink

                                                    Martyna, przy łożysku przodującym, możesz mieć plamienia do końca ciąży, taka uroda. Musisz bardzo uważać na siebie i oszczędny tryb włączyć. Łożysko może jeszcze się podnieść. Ja na początku miałam też nisko, ale teraz już wysoko.

                                                    Sylunia, a jak u Ciebie?

                                                    Padam, głowa zaczyna mi ćmić...
                                                    Do jutra. Cmok.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:13
                                                    monika,

                                                    ale by było, gdyby wyszło Ci na 26 maja! Ale niespodzianka! smile

                                                    Ja się przyznam, że tak się boję porodu naturalnego, że właśnie nie wiem czy nie wolałabym Cc...ale chyba nie będę kombinowała. Będzie, co ma być.
                                                    Iga, nie Ida smile Nie wiem czy to tylko literówka.
                                                    Niby tylko jedna literka, a już imię Ida mi się nie podoba. A z teściową faktycznie nie ma co w ogóle gadać...zakomunikowała nam, że jak nazwiemy IGA to będzie mówiła Jadwiga. Jej sprawa...

                                                    Sylunia, no właśnie. Gdzie Ty?


                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:27
                                                    Oj, IGA miało byćwink laalla, mówiłam, że ledwo żyję tongue_out wybacz!!!
                                                    Oj ta Twoja teściowa...Ja bym jej dała Jadwigę. Raz by powiedziała Jadwiga, a zobaczyła by następnym razem wnuczkę jak się nauczy prawidłowo wymawiać imię wybrane przez WAS!!! To powiedz jej, że Ty będziesz mówiła do niej Kunegunda tongue_out(do teściowej) i córce też będziesz wbijała do głowy, ze to babcia Kunegunda,hiihihi. Daj jej wybór(teściowej), że albo akceptuje Twoje-Wasze wybory, albo gramy w jej gierki i miło nie będziewink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 23:37
                                                    monika,
                                                    tak myślałam, że literówka się wkradła smile
                                                    Śmigaj Ty spać, ale to jużżżżż big_grin

                                                    Oj z tą moją teściową to długo by pisać... ehhh!
                                                    Ale pomysł z Kunegundą rewelka big_grinDD
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:39
                                                    No więc...dzidzia zdrowa, wyniki badań prenatalnych bardzo pozytywne, badanie krwi ok tylko mam zapisane żelazo. A co do mojego kochanego dziecka- obróciło się pupcią i tyle widzieliśmy wink A na koniec pomachało nam swoją śliczną rączką z pięcioma pięknymi paluszkami. Cóż..może na następnej wizycie za miesiąc się dowiemy wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:38
                                                    Sylunia, super wieści!!! Ach te paluszki, kocham i uwielbiam! Wszystkie 20sztwink A płeć może na nast. wizycie poznacie wink pozostaje cierpliwie czekaćsmile

                                                    Ależ pięknie, same dobre wiosenne wieści! Aj, gęba mi się śmiejebig_grin

                                                    Martyna, jak u Ciebie kochana???
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:01
                                                    Czołem,

                                                    wszystkim trzem paniom gratuluję smile
                                                    Sylunia - no z tą płcią to kurcze przeciąga dziecię strunę.
                                                    Iga = Jadwiga - no większej bzdury nie słyszałam. Iga Cembrzyńska dobiega dziś 70 lub 80 i już wtedy było to imię odrębne. Jezu, co za zabobony u tych teściowych - ona przepraszam ma 100 lat i jest z głębokiej wsi jak moja? Dla rozbawienia - mojej nie przechodzi przez gardło słowo"rodzić" - na prawo i lewo opowiada, że będę w czerwcu... "chorować" do szału mnie to średniowiecze doprowadza!!!!
                                                    Monia dla Audrey się pytam - co z tym tętnem? smile
                                                    A wielkością czemu się martwisz - do 3 kg spokojniutko dobije - mój mąż się taki właśnie rodził. Jak ja się martwiłam, że brzuszek 2 tygodnie za mały to mi burę robiłaś i wszystkie mówiłyście że to nic - to co Ty się martwisz???? Tośka ma na stałe do tygodnia mniejszy i już się nie martwię. A Ty tłuścioch jesteś??? Nie - szczuplak - ludzie są różni i dzieciaczki też!!! Proszę Cię - nie martw się, poza tym to jest tylko szacunkowe i z tego co wiem USG tłuszczu nie mierzy tylko zarys kośćca więc Mały może dodatkowo mieć na brzuszku oponkę smile Tak sobie pięknie radziłaś całą ciążę - odgoń te złe myśli i schizki. Jak już ktoś musi mieć - to umówmy się że to będę ja wink chociaż tej z pępowiną nie zamierzam sobie wkręcić - ruchowa mi wystarczy wink
                                                    Martynka - co tam u Ciebie???
                                                    Bunia - ja mam zawsze idealne wyniki moczu i moja lekarka powiedziala ze to jest wlasnie dziwne, bo ciężarne zawsze coś w moczu mają - więc się nie stresuj smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:09
                                                    koraliku,

                                                    no właśnie nie ma 100 lat. Gdyby miała to pomyślałabym, że prawo bredzić wink
                                                    Ale to (jeszcze) kobieta pracująca! Mieszkająca w mieście!
                                                    I wiecie. Ja rozumiem, że kwestia imienia to jest sprawa gustu. Jednym się podoba, innym nie. No i luzik. Ale można powiedzieć "oj, nie podoba mi się", ale takie farmazony gadać, że jak nazwiemy Iga to ona będzie mówiła Jadwiga, bo to jedno i to samo imię?!?!? No dajcie spokój.
                                                    Chamstwo i tyle. A jak dla jaj zapytałam ją jakie jej się podobają imiona i usłyszałam"Wiktoria, Kasia, Ewelinka" to myślałam, że padnę. Nie mam osobiście nic do tych imion(no poza tym, że nie podoba mi się żadne), ale aż mi się śmiać chciało.
                                                    Ja do niej mówię, że JULIA pewnie też jej się podoba, a ona, że Julia to piękne imię wink
                                                    Czyli da się ją rozgryźć i jest mooooooooooooocno przewidywalna, jak widzicie same.

                                                    "chorować". A to dobre! ha ha ha
                                                    No padnę zaraz tutaj


                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:29
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Czołem,

                                                    Czołemwink

                                                    > wszystkim trzem paniom gratuluję smile

                                                    senkjubig_grin
                                                    > Sylunia - no z tą płcią to kurcze przeciąga dziecię strunę.

                                                    Oj tam, oj tam, jak później się dowie, to mniejsze ryzyko pomyłkiwink Ale doskonale rozumiem chęć poznania płci!

                                                    > Iga = Jadwiga - no większej bzdury nie słyszałam. Iga Cembrzyńska dobieg
                                                    > a dziś 70 lub 80 i już wtedy było to imię odrębne. Jezu, co za zabobony u tych
                                                    > teściowych - ona przepraszam ma 100 lat i jest z głębokiej wsi jak moja? Dla ro
                                                    > zbawienia - mojej nie przechodzi przez gardło słowo"rodzić" - na prawo i lewo o
                                                    > powiada, że będę w czerwcu... "chorować" do szału mnie to średniowiecze doprowa
                                                    > dza!!!!

                                                    O Matko, co teściowa to lepsza aparatka! Moja na szczęście moje i swoje boi się cokolwiek powiedzieć, ufff.

                                                    > Monia dla Audrey się pytam - co z tym tętnem? smile

                                                    Wiedziałam, że coś zapomniałam napisać! Dobrze, ze tu tyle mózgów czuwa, zawsze, któraś coś przypomnitongue_out
                                                    Mój powiedział, że w większej części się nie sprawdza. Czyli chłopcy do 140, a dziewczynki powyżej, nie jest potwierdzone w 100% a nawet w większości. Mój miał 155 tongue_out (sprawdził w zapiskach)

                                                    > A wielkością czemu się martwisz - do 3 kg spokojniutko dobije - mój mąż się tak
                                                    > i właśnie rodził. Jak ja się martwiłam, że brzuszek 2 tygodnie za mały to mi bu
                                                    > rę robiłaś i wszystkie mówiłyście że to nic - to co Ty się martwisz???? Tośka m
                                                    > a na stałe do tygodnia mniejszy i już się nie martwię. A Ty tłuścioch jesteś???
                                                    > Nie - szczuplak - ludzie są różni i dzieciaczki też!!! Proszę Cię - nie martw
                                                    > się, poza tym to jest tylko szacunkowe i z tego co wiem USG tłuszczu nie mierzy
                                                    > tylko zarys kośćca więc Mały może dodatkowo mieć na brzuszku oponkę smile Tak sob
                                                    > ie pięknie radziłaś całą ciążę - odgoń te złe myśli i schizki. Jak już ktoś mus
                                                    > i mieć - to umówmy się że to będę ja wink chociaż tej z pępowiną nie zamierzam so
                                                    > bie wkręcić - ruchowa mi wystarczy wink

                                                    No mam nadzieję, że do 3kg dogoni, więcej to ja nie udźwignę, bo kręgosłup słaby, nie wspomnę o reszcie ciała z mięśniami na czele(są w zaniku od nic nie robienia).
                                                    Co do schizy, to Ty już swój limit Kochana wyczerpałaś, Ty ciesz się ciążą, bo sama widzisz, że jak Tośka spokojna, to nie znaczy, ze coś już się dziejewink Włąśnie, miałaś coś o ruchy pytać doktorka? Pytałaś? O co? I jak?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:50
                                                    Nie mogłam się od wczorajszego wieczora zalogowac, a jak dzisiaj się udało to nie mogłam wysłać, bo wyskakują fsrmazony,że za dużo wielkich liter w temacie??

                                                    Może teraz się uda.

                                                    Usg potwierdziło łożysko przodujace, mam leżeć i czekać,może się podniesie. Raczej powinno. Plamic dalej plamie.
                                                    Jutro zdecydują co dalej.

                                                    Sylunia, gratuluję dobrych wyników.

                                                    Zoselin Ty to masz szyję wink moja ma o dziwo 42mm. Jak na mnie to długa wink

                                                    Wszystkie Was pozdrawiam.
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:40
                                                    Zoselin- gratuluję dziewczynki wink)
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:42
                                                    sylunia9 napisał(a):

                                                    > Zoselin- gratuluję dziewczynki wink)

                                                    dzięki!
                                                    No popatrz jaki łobuziak. Trzyma Was w niepewności heheh!
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 09:49
                                                    Sylunia - gratuluję udanej wizyty szczęśliwym rodzicom. Następnym razem poproś lekarza, żeby chwilę poszturchał głowicą twoje dziecię, to może by się łaskawie obróciło i pokazało w pełnej krasie smile.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:04
                                                    Zoselin - super wiesci, gratulacje dobrych badan i dziewczynki wink faceci z reguly chca synow, a potem bardziej szaleja za corkami wink czyli oni jak zwykle za bardzo nie wiedza, czego naprawde chca i tylko im sie wydaje wink a co do jmienia - mojej przyjaciolce, ktora niedawno urodzila, tez tesciowa powiedziala, ze maja zmienic imie, bo ona TAK wnuka na pewno nazywac nie bedzie. Wojna byla na calego, a jak sie maly urodzil, to babcia oszalala na jego punkcie i zqpomniala o swoich grozbach wink
                                                    Monia - super wink znaczy, nie super, ze boli, ale dobrze, ze wszytsko idealnie wink jak na Dzien Matki nie zdazysz, to zostaje Ci potem Dzien Dziecka wink wesolo w kazym razie smile
                                                    Sylunia - gratuluje dobrych wynikow badan prenantalnych wink ufff... czyli nie jestem jedyna, ktora ciagle plci nie zna wink od razu lepiej wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 10:33
                                                    audrey,
                                                    mam nadzieję, że masz rację i że tak będzie, że mąż oszaleje na punkcie córki. Ja wiem, że on się cieszy, ale od początku ciąży tak żartobliwie mówił "mój Jaś"... Jakoś nigdy nie było "ona". Jak mu o tym powiedziałam to stwierdził, że tak sobie żartował i że on "czuł w kościach", że będzie córeczka. No nie wiem, nie wiem.
                                                    Ja się cieszę, liczę, że mąż też. Najważniejsze, że jest wszystko w porządku.
                                                    Za 3 tyg, jestem umówiona na USG połówkowe. Super, bo zobaczymy te ruchy, gesty. Nie mogę się doczekać smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 11:24
                                                    Moniczka - dasz radę. Tylko leż, jak Pan doktor powiedział, a nie lataj jak poparzona i pracuj! Nogi do góry i pełen relax! I nie myśl o pępowinie. Zobacz, tyle dzieci się rodzi zdrowych, a statystycznie tych przyduszonych pępowiną jest ile? 1%?
                                                    Boska Jola - kochana, dasz znać co u ciebie?
                                                    Lili - Ania, ty też się dawno nie odzywałaś! Wszystko u was w porządku?
                                                    Koraliczku jeśli chodzi o panikę i schizy to masz godną konkurentkę smile.
                                                    Co do teściowych, to jest bezsprzecznie inny gatunek... Jak one tak wariują w naszych ciążach, to co będzie, jak my się rozpakujemy??? Obawiam się, że moja może poznać gorzki smak zemsty... wink.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 12:28
                                                    U nas wszystko ok smile Nie martw się Karolka. I cieszę się że, że u Was też smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 12:39
                                                    hej
                                                    ja dzisiaj wstałam o 5 zrobic siku i po strasznie rozbolał mnie brzuch !! i tak z 2 godziny!! juz teraz nie boli ale go ,,czuję,, i chyba zaraz zadzwonie sie umówic na jakas kontrolną wizytę.. co o tym myslicie??
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:04
                                                    Dziewczyny- dzięki za miłe słowa. Ja pewnie pojawię się dopiero po świętach dlatego już dziś życzę Wam:

                                                    Duuuużo dużo zdrówka, dla Was i Waszych maluszków kochanych. Spokoju w święta i na codzień, miłości najbliższych, no i żadnych mdłości i niestrawności po świątecznych rarytasach ;-D Buziaki. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:31
                                                    dzwoniłam do lekarza i kazał się uspokoić , powiedział że taki ból jest normalny w tym okresie ciąży i ważne że ustąpił, jak się powtórzy to ma wziąć nospę a jak nie ustąpi wtedy to się zgłosić smile uspokoił mnie trochę, wyjaśnił dlaczego tak się dzieje itd ufff
                                                    no jestem panikara jestem ..
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 13:56
                                                    Koraliku - dzieki za pamiec, z moja jest strasznie kiepsko ostatnio. Ciagle rozkojarzona i zapominalska jestem, a obiad przypalony co drugi dzien, nawet jak w kuchni stoje wink
                                                    Monia - dzieki za info, czyli wrozenie na nic... eh... a tyle tych sukienek czeka wink
                                                    Martyna - jakos mi widzisz sie zapomnialo o Tobie biedaku. Przepraszam. Trzymaj sie tam dzielnie, na pewno wypuszcza Cie na swieta, bedziesz miala leniwe, bo musisz teraz o siebie dbac wink trzymam kciuki, oby wszystko sie uspokoilo wink
                                                    Niunia - rozumiem ta panike wink mnie bardzo czesto brzuch boli, a juz najbardziej w nocy, po pracy. Polozna powiedziala, ze to normalne na tym etapie ciazy, wiec zostaje nam przetrzymac smile ale fakt, wystraszyc moze...
                                                    Lili - dobrze, ze dobrze wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 15:48
                                                    Dr, który robił usg powiedział, że łożysko die podniesie, wiec pozostaje mi czekać.
                                                    Fajnie było znów zobaczyć synka smile

                                                    Niunia, uslyszalas to samo od S. co ja 2tyg temu smile tylko mi nie tłumaczył dlaczego tak sie dzieje wink
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 15:53
                                                    Czyli podzielasz jego zdanie ze to normalne ? Bralas nospe ??
                                                    Dobrze ze u ciebie tak sie skończyło smile) mnie tylko dziwi ze dr malo badan zleca . Na poczatku mialan takie szczegilowe a poten juz nic . I teraz na wizycie powiedzial ,, to ja zadnych badan nie zlecilem ?,, no i kazal teraz co druga wizyte robic morfologie i badanie ogolne moczu..
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 16:34
                                                    Mnie generalnie brzuch pobolewa cały czas. No spe biorę i pomaga (można do 4szt no spy forte dziennie).
                                                    Na początku miałam zlecona cała gamę standardowtch
                                                    dla 1 trymestru badań i na wizytę w 15 tyg bad ogólne moczu i morfologia
                                                    morfologia wyszła kiepskawa i mam ja powtórzyć na 24.4. Wg mnie nie potrzeba więcej. Z córką chyba tez tak miałam.
                                                    Za to później (ok32-34 tyg) trzeba przypilnowac go, żeby zlecił badanie na gbs. Jak wyjdzie pozytywnie trzeba przy porodzie podać antybiotyk
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 16:48
                                                    Cześć Laleczki smile
                                                    taka piękna pogoda dzisiaj, wszystko gra a ja ciśnienia mam po 140 od samego rana - oj chyba coś tam pod kopułą mi się znowu łomocze, poddenerwowana jestem i od razu wyłazi - czyli znowu muszę sama ze sobą popracować wink Spoko - opanujemy smile
                                                    Niunia - już to chyba pisałam - ginogej mi powiedział, że boleć w ciąży to może wszystko, byle nie "napie...ło" i byle nie skurcze regularne, także spoko luz. A z badaniami mam tak samo - mnóstwo różnych w pierwszym trymestrze - HBS, kiły, HiVy etc, a potem już tylko morfo i mocz i też usłyszałam, że na co drugą wizytę, ale robię na każdą.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 17:21
                                                    Faktycznie na samym początku było sporo tych badań: kiła, HIV, toxo itd., itp.
                                                    Mi lekarz każe robić morfologię i mocz co wizytę i tak też robię.

                                                    A ja dzisiaj w ciuchu wydałam 50 zł i nakupowałam mnóstwo ciuszków. Ale miałam frajdę!! Jeju, gęba jak na budyniu. No taka radocha, że cały dzień jestem w nastroju big_grinDD
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 17.04.14, 21:13
                                                    Elooo Mamunie smile

                                                    Widze ze z wstawaniem o 5 rano nie jestem sama i boleści brzucha to chyba norma bo mnie tez pobolewa z tym ze ja nie biore nospy nie jest to az taki mocny bol żeby brac procha smile
                                                    Mi dzisiaj dzienbardzo szybko minal, dopiero co klapnelam przed kompem smile rano szybkie zakupy częściowo już na swieta a potem malowałam plotek przy altance, obiadek, chwila odpoczynku, pokrecilam się w kuchni i dzień minął smile
                                                    Boje się trochę swiat jak ja wytrzymam te wszystkie zapachy z kuchni jak mi jest nie dobrze codziennie uncertain
                                                    A co do teściowej to ja na swoja nie narzekam smile przez pierwsze 2 m-ce co lezalam to dzwonila codziennie pytala się na co mam ochote co mi kupic big_grin nie wtraca się do naszego zycia, co pokaze jej usg to się cieszy jak malpka do banana smile cud kobieta tongue_out

                                                    Moniś, kochana Ty to już zaraz rodzisz, wytrzymaj jeszcze troszeczkę 3-4 tyg ? i będziesz miała maluszka przy sobie kiss
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:13
                                                    ola7706 napisał(a):
                                                    > Moniś, kochana Ty to już zaraz rodzisz, wytrzymaj jeszcze troszeczkę 3-4 tyg ?
                                                    > i będziesz miała maluszka przy sobie kiss

                                                    Oluśka, tak...można powiedzieć, że to już zaraz! 3-4 tyg to raczej nie, bardziej 5-5,5wink

                                                    Niunia, dobrze, ze zadzwoniłaś do lekarza i Cię uspokoił. Dobrze ginogej Koralikowej mówibig_grin

                                                    Sylunia i Liluśka, Wesołych i odpoczywajciebig_grin

                                                    My siedzimy w domu sami. Nic nie robię, mam w dupie i "pozwolenie", a raczej nakaz od męża, że nic nie mogę robić. Wystarczą mu naleśniki i omlety, oraz jajka w najprostszej postaciwink ufff.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:22
                                                    A ja sobie uświadomilam, że idę na badania krwii i glukoze dzień po świętach, buahahaha!!! Chyba pierwszy raz dostanę opiernicz od lekarza.
                                                    Wesołych Świąt dziewczyny!!! Smacznego jajka!!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 14:03
                                                    adakarola111 napisał(a):

                                                    > A ja sobie uświadomilam, że idę na badania krwii i glukoze dzień po świętach, b
                                                    > uahahaha!!! Chyba pierwszy raz dostanę opiernicz od lekarza.
                                                    > Wesołych Świąt dziewczyny!!! Smacznego jajka!!!

                                                    Uwielbiam Cię Kobieto!!! Wesołychwink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 14:25
                                                    Hej Kobietki smile
                                                    Martyna - no musisz odreagowac, ale bedzie dobrze - tylko odpoczywaj!!!!
                                                    Koralik- wyluzuj, moze to pogoda tak dziala? wszystko jest super, wiec spokojnie smile
                                                    Karola - dobra jestes smile glukoza na pewno bedzie oki smile
                                                    A ja cos oslabiona od wczoraj, krew mi z nosa leci i odpoczywaj i leze w większosci. Bylam dzis na pobraniu krwi z dzieckiem na alergie - nawet nie pisnal taki dzielny smile bardziej niz ja smile W srode wyniki to moze cos bede wiedziala.
                                                    Pozdrawiam wszystkie i wesołych swiat!!!!
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 15:29
                                                    UFF a ja upiekłam ciasto ;p chyba 3 w moim życiu smile ciąża mi służy ;p ;p zobaczymy co z tego wyjdzie smile

                                                    Martyna ważne że jesteś w domu.. uważaj na siebie i płacz ile wlezie - pomaga smile

                                                    Wesołych świąt dziewczyny smile Święta w grudniu już z naszymi maluszkami smilesmilesmile
                                                    --
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/8p3ok0s3a0d6vci6.png
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 15:35
                                                    Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam Dziewczynki,aby w czasie tych Świąt w Waszych sercach, rodzinach i domach zagościł spokój, miłość, radość i wielka nadzieja odradzającego się życia i tego dopiero co się narodzi smile

                                                    Wszystkiego Dobrego smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 16:19
                                                    Dzięki, jesteście przekochane!
                                                    Ja dziś jak moja córka w atakach histerii, jak tylko ktoś coś do mnie powie od razu płaczę wink

                                                    Niunia, chwal się jakie ciasto upiekłaś? Ja miałam zrobić sernik z tego przepisu (POLECAM!),ale już nie zrobię wink

                                                    www.kwestiasmaku.com/desery/serniki/sernikobrownie_puree_truskawki/przepis.html
                                                    tylko spód robiłam nie brownie, a ciasteczkowy (200g ciastek maślanych zmielonych z 50 g masła).

                                                    Pycha!

                                                    W ogóle polecam Wam ten blog, robilam mnostwo rzeczy z niego i wszystkie były pyszne.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 16:24
                                                    Ja tez rovilam z kwestiasmaku smile szarlotke smile bo chodzi za mna na cieplo z loooooodami smile i wyszla pyszna smile))))
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 18:05
                                                    Cześć Dziewczyny,

                                                    ja już ze 3 tyg po urodzinach. Takie tam głupoty mi się odnowiły w głowie - muszę ogarnąć nikt za mnie tego nie zrobi. Ale widzę, że ja w ciśnienie i schizki a tu moda na płacz jest wink A płaczcie sobie na zdrowie, jeśli Wam od tego lepiej!
                                                    Cieszę się, że Martyna w domu, bo to oznacza, że generalnie wszystkie bezpieczne na Święta smile
                                                    Chyba Niunia napisała coś co mnie poruszyło - grudniowe święta już z dzieciaczkami. Niby wiedziałam, ale jakie to odkrywcze dla mnie smile
                                                    Lili - tak rzadko tu teraz bywasz - prawie się nie udzielasz sad Matko założycielko! Że przegapilysmy Twoją studniówkę smile Niemniej - gratulacje smile
                                                    Wszystkim Nam i naszym Maleństwom - dużo zdrowia, spokoju i radości na Święta i nie tylko smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:09
                                                    Koralik -to spóźnione życzenia urodzinowe ty wiesz najbardziej co ci się marzy więc ich spełnienia
                                                    Martynka-najważniejsze że jesteś w domu a małe daje sygnały że miewa się dobrze , a jak sobie popłaczesz to nawet trochę zmniejsza napięcie wiem co czujesz bo 2 tygodnie też leżałam i naprawdę to trudna sprawa a do tego jeszcze święta i tęsknota za córeczką ale zawsze trzeba szukać pozytywów więc trzeba się cieszyć że w domu a nie szpitalu,na pewno będzie wszystko dobrze przesyłam uściski
                                                    Bunia28 czekamy na informacje z dzisiejszej wizyty
                                                    Monika -zazdroszczę wyrozumiałego męża mój też niby mówi że nic nie robić a potem pyta co jemy "mężczyźni "myślą że mamy jakieś układy z krasnoludkami i one wszystko za nas robią
                                                    DLA WSZYSTKICH DZIEWCZYN zdrowych spokojnych świąt ,i super pogody na spacery w celach dotlenienia naszych maluszków
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:28
                                                    Dziękuję smile sama sobie życzę spokoju wypełniającego każdą komórkę i zdrowia dla Tosi teraz i zawsze smile
                                                    Karola - co Cię napadło z gotowaniem?! Przecież nie przepadałaś?!
                                                    Gośka, o to to. Nic nie robimy, "ale może zaprosiłbym syna?" Zaproś. "A czym go poczęstujemy?" Kurna - naleśnikami i herbatą wink
                                                    Bunia - czekamy!
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:44
                                                    Koralik, to chyba wyrzuty sumienia smile. Robię tylko żurek (Winiary) z białą kiełbasą, babkę cytrynową 5 min, ciasto czekoladowe, też niewymagające i 3 rodzaje past jajecznych, bo je uwielbiam! Nie narobię się, a przynajmniej wstydu nie będzie, że z pustą ręką przychodzę.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 19:45
                                                    No dziewczynki - zdrowych i pogodnych w tym radosnym oczekiwaniu wink

                                                    Martyna - dobrze, ze w domu, teraz odpoczywaj, poki mozesz, bo wiesz ile przy dwojeczce bedziesz miala roboty wink a skoro doktor mowi, ze lozysko sie podniesie - to trzeba mu wierzyc i byc dobrej mysli wink

                                                    Koraliku - spoznione marzen spelnienia, czyli zdrowiutkiej, okraglutkiej Toski i spokoju wink

                                                    Aeriss - nic sie nie przejmuj, pewnie od nadmiaru swiezego powietrza wink mi moze nie leci, ale dziennie smarkam krwia, wiec to chyba te delikatne naczynka wink

                                                    Karola - pieknie z tymi badaniami, ale lekarz chyba rozsadny i nie bedzie wymagal cudow od ciezarnej wink pocieszylas mnie tymi plusami, bo niedlugo tez mnie to czeka wink

                                                    Ja w ramach swiatecznego szalenstwa zaprosilam dwie pary przyjaciol na poniedzialkowy obiad i juz deczko zaluje.... wink nienawidze stac przy garach, wiec zapowiedzialam obiadowego grilla, nakupilam dzisiaj mieska i ryb, a tu sie pogoda psuje wink caly tydzien bylo sloneczne 18 stopni, a w niedziele i poniedzialek ma padac... mam nadzieje, ze prognozy sie nie sprawdza wink
                                                    Najlepsze, ze mama pierwszy raz w zyciu, w trosce o ciezarna wyslala mi z Polski paczke pelna swiatecznych wypiekow i wedlin, a ona jeszcze nie przyszla...jutro ostatnia szansa, a jak nie, to coz bedziemy babki herbata zalewac po swietach wink

                                                    Jeszcze raz radosnych wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:43
                                                    To i ja się dołączam do Życzeń Świątecznychbig_grin
                                                    Brzuchate; jak najmniej trosk, uśmiechu każdego dnia, dużo wiary i nadziei, zdrowych i donoszonych ciąż, lekkich porodów bez komplikacji i powikłań, i żeby każda z nas na Wigilię kładła prezent dla swego Szczęścia i Szczęść pod choinkąwink

                                                    Koralikowa, to spełnienia marzeńwink Cmok, cmok,cmok!

                                                    Aduśka przy garach...koniec świata idzietongue_out

                                                    Aeriss, przeszło krwawienie? Mam nadzieję, że to jednorazowa "przypadłość"wink

                                                    Audrey, pięknej pogody życzę i smacznego grillowania! I żeby paczka z pysznościami maminymi doszła do Świąt!!!

                                                    Gośka, kiedyś mąż jak przyszedł do domu, nie zapytał się co tam u mnie, jak w pracy,itp tylko;" co na kolację?", a że miałam powalony dzień w robocie, mega migrenę i tylko co weszłam do chałupy...potknęłam się o jego buty w wiatrołapie, zlew zawalony i dwie patelnie po jego śniadaniu ujeb***, chleb wysuszony, bo zapomniał wsadzić do torebki, masło rozpuszczone, bo zapomniał do lodówki, skórka po kiełbasie na desce do krojenia przybrała artystyczny kształt, bo po co od razu do kosza wyrzucić?... zanim ogarnęłam to wzrokiem i opanowałam szał złości, odpowiedziałam spokojnie;"mogę Ci zaśpiewać lub zatańczyć, a o jedzeniu pogadamy jak ogarniesz ten artystyczny nieład". Od tamtej pory już się nie pyta co na kolację,hiihihi. Mam na tyle szczęścia, że co zrobię to zje i się cieszy, że mi się chciałowink ufff

                                                    Liluśka, zaczynamy odliczanie ostatniego trymestru!!! I nie chowaj się, tylko pisz tu z namiwink

                                                    Bunia, jak tam?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 18:47
                                                    Aeriss: kurcze, chyba nas wszystkie łamie ta pogoda dziadowska. Damy radę! Krew z nosa to podobno norma, mi leci bardzo często.
                                                    Koralik: spóźnione, ale gorace życzenia urodzinowe!!! Spelnienia marzeń kochana i wszystkiego co najlepsze!!! Oby Wam się pięknie wiodło, Waszej nowej rodzince! Słońca, uśmiechu i pogody ducha!
                                                    Lili: właśnie, brakuje mi tu Ciebie! I spóźnione gratulacje z okazji studniówki! DLa Was również duuużo buziaków i życzenia samych pogodnych chwil!

                                                    ps. dla tych, co narzekają na swoją tuszę - ja po dzisiejszym dniu widzę więcej pozytywów, bo:
                                                    1. nie stoję w kolejkach do kasy
                                                    2. jestem przepuszczana do toalety
                                                    3. panie w restauracjach patrząc na mnie zdecydowanie odradzają to, co pewnie pamięta poprzednie święta (nie kochana, tego to ty raczej nie jedz, tu masz świeżuteńką rybkę wink )
                                                    4. wszyscy się do mnie uśmiechają życzliwie, włącznie z młodymi chłopcami wink

                                                    I jak tu nie kochać błogosławionego stanu? Tym pozytywnym tonem kończę, życząc wam jeszcze raz Wesołych i Spokojnych Świąt i jazda do garów!
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:37
                                                    Karola - u mnie w zwiazku z tym, ze nie widac tak od razu (jak jestem w plaszczu , bo mam rozkloszowany) juz kilka razy mi sie zdazylo, ze nawet jak mi cos upadlo, to ludzie tylko informuja mnie o tym fakcie i nikt mi tego nie podniesie..a ostatnio w ikei jak poszlam do kasy pierszenstwa to dwaj dzentelmeni mowia, ze prosze, prosze, a jak sie odwrocilam to komentarz, ze "w łózku leżeć"..bez komentarza. wiec ciesze sie bardzo, ze Cie spotykaja mile rzeczy smile no a poza tym to szalejesz w tej kuchni! ja nic nie robie smile
                                                    Koraliku - ode mnie tez spoznione, ale nie mniej szczere zyczenia urodzinowe - zdrowia, szczescia i spokoju!!!!!
                                                    audrey - mam nadzieje, ze paczka dojdzie i bedziecie mniec polski, domowy - mamowy akcent.smileno i tez nie szalej z tymi obiadami- odpoczywaj jak najwiecej!
                                                    Poruszalyscie tez watek tesciowej..u mnie porazka - co dwa dni zamecza mnie teraz o imiona i dziwi sie, ze jeszcze nie wiemy , bo tak malo czasu zostalo..a jak mnie to wkurza..wrr..chyba jej powiem, ze jedna bedzie Tradycja, a druga Kompromitacja smile
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 20:55
                                                    Czesc Dziewczynki smile

                                                    Na chwilke wpadłam zyczac Wam, pogodnych i przede wszystkim zdrowych świąt, napełnijcie brzuszki smakołykami a potem na spacerek na słoneczko smile

                                                    A u mnie jak nie urok to sra...a, dzisiaj rano musiałam wezwać weterynarza do psa bo od dwóch dni chodził markotny, bez humoru, nie chciał jesc uncertain w końcu się okazało ze ma babeszjozę (po kleszczu), dostał dwa zastrzyki i mam czekać do jutra co dalej, tak ze nei wiem czy swieta będę miała wesole uncertain
                                                    Mieska mam już popieczone, jutro żurek, schabik po warszawsku, ciasta przyjadą z cukierni, mamusia i tesciowa tez cos przyniosą i będę gotoa na swieta smile

                                                    Buziaki i jeszcze raz Wesołych świat kiss
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 21:11
                                                    No koniec swiata, koniec świata Monika, u mnie też wszyscy w szoku. DLatego, jak już się nauczyłam - nie robić zbyt wiele, bo się facet przyzwyczai do dobrego i potem będzie wymagał. A jak robi od wielkiego dzwonu - jaka radość niepojęta i duma u męża smile.
                                                    Aeriss - ja to już wyglądam na końcówkę, więc pewnie stąd inne "wyjątkowe traktowanie". A jeszcze jak się podeprę pod boki, z udręczoną miną - efekt współczucia murowany. A o "życzliwych" szkoda gadać, ja to bym chyba jakąś wiązankę puściła, bo nienawidzę chamów.
                                                    Audrey - trzymam kciuki, żeby paczka doszła, w nienaruszonym stanie!
                                                    Olka - u ciebie widzę pełne szaleństwo. Schab po warszawsku, fiu fiu. Dla mnie galarety do najwyższy level wtajemniczenia, jak na razie mój mózg tego nie ogarnia.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 22:29
                                                    Wszystkim dziękuję jeszcze raz za życzenia smile
                                                    Karola - nie miej wyrzutów sumienia smile w końcu każdy ideał jakąś skazę musi mieć - więc Ty gotować nie musisz wink)
                                                    Aeris - Tradycja to jak Cię mogę - ale Kompromitacja - no po prostu boooooooskowink
                                                    Audrey - no kciuki trzymam za tę paczkę - żeby szczęśliwie dotarła, bo kurcze suche ciasto to jeszcze, ale śliska wędlinka...? wink
                                                    Monia - ja się czujesz - nic nie boli? Leżysz? Nastrój lepszy? Rzuciłam okiem na te pępowinowe klimaty - ale się mocno nie wczytywałam, żeby schizy nie załapać i powiem Ci, że zapamiętałam dwa zdania - zdarza się bardzo rzadko. Jak się zdarzy to i tak dziecku nic poważnego nie jest. I tego się trzymaj (my) smile

                                                    A ja Wam powiem, że ludzie raczej pozytywnie reagują na brzuchola, nawet się czasem obejrzą, bo ja np. z dziarską miną maszeruję z basenu, ale raz mi się zdarzyło że w zatłoczonym autobusie nikt mi miejsca nie ustąpił i po pierwsze było mi ciężko, a po drugie - trochę oburzona byłam wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 23:21
                                                    Dzięki Koraliku za pocieszenie, odpędzam złe myśli. Jak się zakręci to i odkręci. a tu już praktycznie wszystko mam dla Małego, nawet dywan zakupiłambig_grin więc nie ma wyjścia, za 5tyg się widzimy, ja tam planów zmieniać nie lubiętongue_out

                                                    Czy coś boli? Nic nowego, muszę przyzwyczić się do bólu dłoni i puchnięcia nógcrying nic nie wymyślę...

                                                    Oluśka, współczuę psiakowi i Tobie zmartwień, mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 09:58
                                                    Oj widzisz Monia - zapomnialam jak zwykle. Syn tej mojej przyjaciolki, co rodzila w kwietniu 13 dni po terminie tez urodzil sie bardzo pookrecany pepowinka, ale zdrowy jak ryba. Nic sie zlego nie stalo, chociaz w pierwssej chwili, jak go zobaczyla, to sie bardzo wystraszyla. Tyle przeszlysmy, ze nie ma sily, zeby koncowka nie byla happy endem wink glowa wiex do gory wink
                                                    Koraliku - o wedlinie nie pomyslalam uncertain masakra...
                                                    Dziewczyny gotujace, jeszcze jedno pytanie - kupilam wczoraj swiezego lososia na poniedzialkowy grill-obiad, sadzicie, ze wytrzyma w lodowce te 3 dni? Nie chce go mrozic, ale sie teraz zabalam o jego kondycje w pon. Prosze o rade wink

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 10:20
                                                    Koralik, ja też miałam w 1 ciąży i teraz mam schizy pępowinowe.

                                                    Audrey, ja by, go zamroziła...Ryby szybko się psują.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 11:25
                                                    Buniaczku! Cud malina, Maleństwo rośnie!!! Super wieści na Święta!

                                                    Martyna, ale coś było nie tak z pępowiną w pierwszej ciąży? Czy tylko sobie wkręcałaś stracha? Co robimy, żeby o tym nie myśleć? Mój od wizyty jakiś spokojny i się tak nie kręci, więc i ja spokojniejszabig_grin Brzuch chodzi tylko na boki, żyje swoim życiem, widać, że Mały ma mało miejsca i głowa dalej na górzewink

                                                    Koraliku, ja też sobie tak właśnie tłumaczę, że skoro się teraz udało i jest dobrze do tej pory, to już END musi być tylko HAPPYbig_grin

                                                    A, przyszedł mój ostatni cudny rampersik i jest chyba najpiękniejszy z tych wszystkich co do tej pory kupiłam big_grin Sorry, ze wygnieciony, ale i idzie do prania, więc...tongue_out
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/HRuZGrU7CasBDhgUEB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Y6BJrO8x3MBPy3a4GB.jpg
                                                    Jednak te ciuszki z Nexta są piękne i wysokiej jakości, trzeba im to przyznać.

                                                    Jutro mają nas rodzice, brat i siostra z mężem i dzieciakami nas odwiedzić na chwilę, wiec muszę trochę porobić w kuchniwink Zrobię mufinki z wiśniami i tiramisu, więcej nie wystoję w kuchni. Prawa łydka i stopa jak balonik, nawet mąż patrzy na mnie ze współczuciem... i zapytał o listę zadańbig_grin Okna już pomył, pranie wstawił, kominek wyczyścił, zaraz odkurzać będzie, a ja tylko kurze przelecęwink, a i jeszcze ma komodę kąpielową skręcić(bo wczoraj przyszła) i w ogrodzie dwie sprawy zakończyć...Tak więc ja leżę, a on rabotajet tongue_out

                                                    U Was też tak pięknie? U nas 15 st, słońce, ani jednej chmurki, lekki wiaterek, ptaki świergolą, kumaki kumkająbig_grin Jak tu wiosny nie kochać???

                                                    Pięknych i słonecznych dni życzę!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 11:51
                                                    Monia, oczywiście, że wymyślne wszystko było.
                                                    Moje ciąże to jedna wielka schiza!

                                                    P.s. Rampers bombowy! Ja chyba też sobie przejrzę ciuszki wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 12:14
                                                    martyna1985 napisała:

                                                    > Monia, oczywiście, że wymyślne wszystko było.
                                                    > Moje ciąże to jedna wielka schiza!

                                                    Yhm, a to "ok". Ufff, bo już miałam najgorsze myśli! A sio!!!
                                                    Włączamy pozytywne myślenie!

                                                    > P.s. Rampers bombowy! Ja chyba też sobie przejrzę ciuszki wink

                                                    Dziękiwink

                                                    Tiramisu zrobionebig_grin
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 13:22
                                                    monia,

                                                    no rewelka! Ja też wrzucę niedługo foteczki moich łupów smile smile

                                                    U nas też ładnie, tylko wiatr urywa głowę!! Szkoda, bo cieplutko jest.

                                                    Wszystkiego dobrego mamuśki!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 13:53
                                                    U nas 21st!! Przed chwilą wylegiwałam się na tarasie, maz kosił trawę, pies mu towarzyszył, a ja się byczęsmile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 15:24
                                                    No i tak trzymać Martyna, u nas też już 21st! Cudnie, wiatr jest ale delikatnysmile
                                                    Komoda skręcona, idealnie się wpasowała w łazience i wysokość cudna, mój kręgosłup przeżyjebig_grin

                                                    Zoselin, to czekam na Twoje cudawink

                                                    Sąsiadki mi ciasta przyniosły, więc już mufinek nie muszę piecwink Ja im chleby popiekłam, więc idealny dealbig_grin
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 16:43
                                                    Koralikowa, Małpa dla Ciebiesmile I kurteczka, która Ci się podobałabig_grin Może się skusisz?
                                                    allegro.pl/rampers-next-r-62-68-z-malpka-cudo-i4157268860.html
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 19:29
                                                    a dziekuję smile chwilowo wprowadziłam embargo na kolejne zakupy, bo czekam na paczkę od przyjaciółki, a Tośka ma już 15 sukienek smile
                                                    Nie wiem jak Was ale mnie trochę męczyła dzisiejsza pogoda. U nas od 11 było 24 stopnie - za duży przeskok. Byłam na targu po kwiaty, potem ze święconką, potem na cmentarzu - spacerkiem pół godziny i jak dotarłam do rodziców to już byłam lekko padnięta. Monia, my mamy szczęście, że rodzimy przed latem=przed upałami. Większość z Dziewczyn się jednak ma szansę umęczyć.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 20:32
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    Monia, my mamy szczęście, że rodzimy przed latem=przed upałami
                                                    > . Większość z Dziewczyn się jednak ma szansę umęczyć.

                                                    Oj tak, też o tym dzisiaj pomyślałamwink Ja dzisiaj jak pomykałam po ogrodzie, to sapałam jak lokomotywatongue_out Jestem zdechła jak koń po łesternie, więc olewam wycieranie kurzu tongue_out

                                                    Oluśka, jak psina??? Mam nadzieję, że lepiej!

                                                    Audrey, doszła paczka???
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 23:01
                                                    Koraliku - nawet nie mow, a ma byc bardzo upalne lato - Wy sobie z dziecmi spacerki pourzadzacie, a my sie w nocy dusic bedzirmy wink mnie jeszcze przeprowadzka czeka... phi...

                                                    Monia - dzieki za pamiec, paczka niestety nie doszla, pol dnia spedzilam w kuchni i szkoda mi tych smakolykow od mamy... pewnie dojda sliskie, jak Koralik rzecze wink a rampers piekny... ja moge patrzec na rampersy jedynie od 9 miesiecy, bo jesienne to one nie sa wink

                                                    Wesolych raz jeszcze laseczki kiss
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 21:09
                                                    Hmmm, laski jak Wam to powiedzieć? Jestem w szpitalu mam skurcze regularne. Dostaję zastrzyki rozkurczowe i na płuca Małego...mam mega stresa... Buźka. Trzymajcie kciuki.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 21:44
                                                    No ale że jak? Czekaj, czekaj. A może to są te takie ćwiczebne Haginsa Braxtona czy jak tych dwóch tam było?? A jakieś inne objawy? A boli?? A co wykazuje KTG? Ale się nie denerwuj - za dwa dni masz skończony 34 czyli tydzień mojej ciotki - bezpieczny smile Teraz to ja się zestresowałam. Kurcze. Skurcze. Jak dasz radę to weź pisz na bieżąco.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 22:01
                                                    Monika, spokojnie, Mały jest już bezpieczny! Trzymaj się!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:30
                                                    No właśnie skurcze na ktg wyszły. Ja pojechałam na IP,z siną i spuchniętą prawą nogą i dłonią. A na ktg pokazało regularne skurczesad ja myślałam, że to Mały się przekręca. Teraz czuję wyraźnie każdy skurcz i widać napinanie brzucha... Ale lekarz, który mnie przyjął pow., że jak coś, to dziecko już jest bezpieczne i zrobi mi cc. Chciałam wcześniej rodzić, ale nie jużsad
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:34
                                                    Oj Monia Monia... nie wyprzedzaj nas az tak... trzymam kciuki, zeby maly jeszcze troszke zostal w brzuszku, ale najwazniejsze, ze bezpieczny. Trzymaj sie dzielnie!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 05:59

                                                    Monia, coś?
                                                    spać z przejęcia nie moglam-siku, pic i jeść co dwie godziny chodze, iternet sprawdzam.
                                                    Jedno postanowiłam - za tydzień wszystko kompletuje.
                                                    Odezwij się.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:29
                                                    No patrz, ja tu do stołu spokojnie zasiadam, a tu takie rzeczy się wyrabiaja. Żartuję! Monika!! Jak to??? Może to przepowiadajace? Czy to już na bank te właściwe? Jak ty się czujesz? Lepiej? A co z tymi zasinieniami? I przede wszystkim - masz skierowanie na cc? Czy przetrzymaja cię? Tak czy inaczej trzymam kciuki za ciebie i małego. Bądź silna mamuska, wszystko będzie dobrze!!! Najważniejsze, że jesteście pod opieką lekarza. Czekamy na wieści!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:29
                                                    Koraliku spokojnie, Twoje ciśnieniewink
                                                    Z dobrych wieści...skurcze opanowanebig_grin po zastrzyku nic nie przeszło i podłączyli pompę z Fenoterolem na 48h. Mam kołatanie serca, kręci się w głowie, kończyny się telepią, zadyszka, aj ciężko, ale pomaga i to najważniejsze, uff.
                                                    Co do torby...dobrze, że poprasowałam koszuletongue_out tak więc Koraliku, torbę miej w pogotowiusmile

                                                    Dzięki Dziewczyny za dobre słowo i troskę, jestem z Wami na bieżącosmile
                                                    Śniadaniebig_grin
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 07:35
                                                    Monia,to super. Fenoterol jest ok (oprócz kolatania serca), brałam go i 3dni po odstawieniu urodziłam smile nie sali Ci nic oslonowego na serce?
                                                    Miałam też podłączony w 30tyg,ale na 24hwink

                                                    Trzymaj się.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:09
                                                    Właśnie, trzymaj się i zaciskaj nogi!!! Jestem z tobą myślami i przesyłam tony pozytywnej energii! Najważniejsze, żeby z małym wszystko było ok, reszta się ułoży. A jakie są prognozy lekarza?
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:41
                                                    Moniś !!! to ja tu do sniadania się szykuje a tu takie wiadomości. Słoneczko trzymam mocno kciuki aby z Toba i maluszkiem było wszystko OK, tzn. musi być !! Ściskam bardzo mocnooooo !!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:57
                                                    Zaciskamwink
                                                    Ktg zrobione, super, nie ma skurczybig_grin
                                                    Następna para zastrzyków zapodana w doopsko, bolącesurprised
                                                    Coś dostałam w żyłę, może to na to serce osłonowo?
                                                    Ciśnienie 120/80.
                                                    Na paciorkowca pobrane.
                                                    Prognozy?...jeszcze nie ma, jutro wyniki. Do piątku na 100% tu leżę.
                                                    Uważajcie na siebie, nie szalejcie w kuchni, mężów zagońciewink
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 08:50
                                                    ach tam torba! Przecież ja nie mam kompletnie nic. Ale mnie zmobilizowalas.
                                                    Ale powiedz mi - teraz skurcze opanowane ale jest wizja ze będziesz rodzic w ciągu kilku dni czy moze sytuacja opanowana nawet na kilka tygodni?
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 09:03
                                                    Skurcze opanowane, ale jest ryzyko, że w każdej chwili mogę urodzić, dlatego te sterydy na płucka.

                                                    Oluśka, jak psina???
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 09:05
                                                    Monia, ale jesteś spokojna, co? Ja jak w 30 tyg zaczynałam rodzić, to doktorek powiedzial, byle do 32 tyg. Urodziłam w 36, cały czas będąc na fenoterolu. Tzn odstawilam w niedzielę, bo już bylo bezpiecznie, a w środę urodzilam córkęsmile
                                                    dobrze, ze jesteś pod opieką.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 10:19
                                                    Monia kochana najważniejsze że sytuacja opanowana.. Trzymam kciuki i informuj nas tu na bieżącosmile wszystko będzie dobrze!!!
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 10:31
                                                    Uff... Monia, dobrze, ze na razie spokoj. Zostan w tym szpitalu i grzecznie lez wink a swoja droga, widzisz jak dobrze, ze tyle juz nakupowalas i przygotowalas smile trzymam kciuki i o raporty prosze wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 11:14
                                                    Tak, tu jestem spokojniejsza i mogę leżeć do rozwiązaniawink
                                                    To ja Martyna mogę tak jak Tysmile też teraz pow., że oby ten tydzień jeszcze przetrwaćwink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 14:06
                                                    Ja od 2 dni nie zaglądałam, bo nie mogłam,ale monika cieszę się, że jesteś pod opieką, bo to jednak daje komfort psychiczny.
                                                    Trzymaj się dzielnie, dawaj nam znać!
                                                    Kto wie, może już już lada moment i zostaniesz szczęśliwą mamuśką!
                                                    Buziaki dla Was
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 16:08
                                                    Dziękuję Brzuchatki za troskę i słowa otuchy.
                                                    Po drugim ktg skurczy nie mabig_grin
                                                    Dostałam coś w żyłę na sikanie, żeby opuchnięcia zeszły. Biegam co chwila na tron, ale już mogę palce u dłoni zgiąć, co za ulga!big_grin
                                                    Jutro chyba usg, więc podejżę moje dziecię i zobaczymy ile przybrał?
                                                    Mam nadzieję, na jakiś sen dzisiaj...bo jest jedna na sali, co chrapie od 23 do 7, a od 7 gada i nie ma wyłącznikasurprised
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 16:14
                                                    OMG Monika, poproś o coś na sen...
                                                    Ja teraz miałam przez 1 dzień jedną dziewczynę, fajną, można bylo pogadać, ale w czwartek wyszla. Do mojego pokoju, jak w pt wychodzilam, dokoptowali 2 starsze babeczki (leżałam na ginekologii) i dziękowałam Bogu, ze już mogę wyjść. Nie jestem zbyt rozmowna, zwłaszcza jak ktoś jest nachalny. A i seriali wszystkich też nie oglądam wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 17:37
                                                    O matko,wczoraj nie sprawdzałam a teraz mało sie sernikiem nie zakrztusilam-Monia ty poczekaj jeszcze troszkę!!Trzymam kciuki i mysle ciepło -masz opiekę,wiec juz dobrze będzie-teraz juz bezpiecznie,ale jak możesz to poczekaj😉 (jakby to od ciebie zależało 😉wink.Uwazajcie na siebie i dawaj znaki!!!
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 18:05
                                                    Moniś jak Ty masz taka aparatkę w pokoju chrapiącą to może jakiś proszeczek lekki niech Ci pielęgniarka da ?smile Jak szpitalny obiadek ? dali cos na swieta dobrego ?

                                                    Ps. Z Felkiem (pies) jest już w miare Ok, tzn. biega, szczeka ale nie chce mi jesc, cos tam ćlamie ale to nie jest to jak jest zdrowy jutro zdzwaniam się z wetem i mi ma powiedzieć co dalej.

                                                    Buzka
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:16
                                                    Monia, dzięki za update. Patrz, myslalas o świątecznej dacie urodzin małego to proszę - lany poniedziałek sobie upatrzyl wink. Może jednak dociagnie do dnia matki. Dalej trzymam kciuki za was! Nie poddawajcie się tak łatwo smile. Ps. Niech ci mąż korki do uszu załatwi. Szczerze współczuję współlokatorki, udusilabym! I jeszcze jeden ps. Nic cię nie boli już? Nie doskwiera?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:38
                                                    Monia, a chrapaczka też ciężarówka? Na noc stopery a w ciągu dnia moze udawaj ze spisz albo ignoruj?
                                                    A skurczy juz nie ma bo dostajesz ten lek na F, co to serce kolacze? A kolacze czy minęło?
                                                    w sumie dobrze być w szpitalu-jesteście najlepiej zaopiekowani, ale zeby jeszcze bylo wiadomo co dalej.
                                                  • kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:56
                                                    Czesc dziewczyny,

                                                    Jestem z wątku kwietniowego. Dzis 12dpt, trzecia weryfikacja pozytywna beta 73. Mam pytanie czy na tym etapie powinnam cos odczuwać? To moje pierwsze podejście, jestem z programu rządowego. W grudniu podchodziłam do inseminacji, udało się ale później okazało się że to ciąża pozamaciczna. Stąd moje obawy. Z gory dzieki za jakies wskazówkismile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 20:16
                                                    Przede wszystkim gratulacjesmile masz prawo nie odczuwać kompletnie nic. Ja miałam jedynie czasem pobolewania jajników jak na okres. Powodzeniasmile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 06:57
                                                    Kabre- ja również gratuluję! Oby Tym razem było wszystko ok. Ja miałam podobno typowe objawy, czyli ciągniecie w podbrzuszu, wrażenie opuchnięcia i zwiększenia obwodu brzucha. Ale, jak pisała Koralik, można nic specjalnego nie czuć. Jeśli beta jest na plus, to już niepotrzebne ci są objawy wink.
                                                    Grubaska no 1 na forum w 24 tc, po udanych świętach ma już 15 kg na plusie i właśnie jedzie na glukoze wink.
                                                    Moni- trzymaj się tam kobitko! Obyś szybko, jeszcze w dwupaku wróciła do domu! Chociaż w szpitalu przynajmniej się za ogródek nie weźmiesz wink.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:33
                                                    Kilogramami się nie martw - wybiegasz potem wink Wypiłaś to paskudztwo? Kiedy wyniki?
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:48
                                                    Witamy nowa szczęśliwa Mamuske😄 ja miałam objawy na początku chyba nie koniecznie ciążowe,tylko po stymulacji raczej i punkcji.Potem dopiero mdłości sie pojawiły.
                                                    Karola-trzymam kciuki!!!
                                                    Monia -jak dzisiaj?wypuszcza Cię czy bedą juz trzymać?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:59
                                                    Monia chyba mówiła, że do piątku rezyduje w sanatorium NFZ wink
                                                    Spałaś dziś czy gadaczko-chrapaczka nie pozwoliła? Już po USG?
                                                  • kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 09:59
                                                    Dziewczyny dzieki za odpowiedzi smile tez tak mysle ze poki co to objawy po stymulacji. Czekam ci czas przyniesie. Oby bylo dobrzesmile milego dnia dla wszystkich smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 10:18
                                                    kabre,
                                                    ja podobnie jak dziewczyny.
                                                    Strasznie wydęty brzuch, wzrost piersi (zawsze miałam małe) i ich wrażliwość. Chyba nic więcej na samym początku, bo później jak już wiedziałam, że jestem w ciąży to pojawiły się wymioty.

                                                    monia,
                                                    jeju, śpisz tam trochę? Ja jestem tak wyczulona, że byłoby po spaniu.... nie mogę zasnąć jak ktoś chrapie albo głośno oddycha sad
                                                    Byłabym wściekła jak osa chyba.


                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:24
                                                    Kabre -witamy kolejną szczęśliwą mamuśkę -co do objawów za pierwszym razem po udanym nie miałam żadnych oprócz tego że byłam bardzo nerwowa ,tym razem bolało mnie wszystko brzuch kręgosłup jak na okres byłam 100 procent pewna o niepowodzeniu a tu już 15 tydzień leci ,najważniejsze że beta rośnie jeszcze tylko usg żebyś była spokojna że wszystko na swoim miejscu i możesz się delektować sukcesem ,będziemy cie tu dzielnie wspierać więc pisz do nas z każdymi wątpliwościami ,w grupie zawsze łatwiej pozdrowionka
                                                    Monia -ty biedulką zamiast delektować się świętami to ty sobie takie atrakcje fundujesz a tak poważnie dobrze że jesteś pod fachową opieką ,pełna diagnostyka to teraz najważniejsze , a malutki niech jeszcze zostanie u mamusi w brzuszku ,jedyny plus taki ze jak pisał Koralik to jest 34 tydzień wiec mały jest bezpieczny ,czekamy na pozytywne wieści
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:10
                                                    Koralik - stchórzyłam wink. Poszłam na samą morfologię smile. W przyszłym tygodniu zrobię, od dzisiaj zacznę stosować dietę, oczywiście MŻ, żeby dzieciakowi nic nie brakowało + zero, no dobra, skłamałabym, ograniczę słodycze.
                                                    O Boże, i mam tak samo co Ola chyba (sorry już nie pamiętam która pisała o problemach z zaparciami), marzę o poświątecznym spotkaniu 3 stopnia z sedesem!!!! Jeśli kolejny dzień przechodzę z kilogramem babki, pasztetu, żurku z białą kiełbasą w kombinacji z toną jajek w bebechach to chyba oszaleję!!!!

                                                    Have a nice day smile!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:25
                                                    Porada przed krzywą - wystarczy dwa-trzy dni 5-6 posiłków dziennie - co 2,5/3 godziny. Dzień wcześniej koniec jedzenia na 12 godzin przed glukoza smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:40
                                                    Dzięki Koralik za poradę - przyda się. W przyszłym tygodniu tak czy inaczej powinno się już wszystko ustabilizować.
                                                    A ty jak się czujesz? Torbę pakujesz? Ja się tak napięłam po historii Moniki, że zaczynam powoli kupować cały szpitalny niezbędnik.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:56
                                                    adakaroloa111 to ja mam problemy, tzn miałam bo dziś miałam takie spotkania z sedesem, że szoktongue_out zaraz na nowo nabrałam ochoty na ciasta tongue_out hehe
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:00
                                                    Kochane ja znowu w szpitalu. To samo x 4. Leżę i czekam...prof powiedział, żebym się nastąpiła,że.jak ciąża się utrzyma to nawet do końca ciazy będę tu leżeć.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:17
                                                    Martyna, cholera jasna, trzymaj się dziewczyno!!! Tak samo z siebie się zaczęło, czy ruszyłaś się z łóżka? Jak się ogólnie czujesz? Najważniejsze, żeby z dzieckiem było w porządku, żeby małemu nie zaszkodzić, jakoś może dasz radę w razie czego przeleżeć w szpitalu, choć wierzę mocno, że do tego nie dojdzie, a jeśli, to że będziesz mogła leżeć ale w domu.
                                                    Trzymam kciuki za ciebie! Dawaj znać na bieżąco, jak się sprawy mają.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:36
                                                    Heja Brzuchatebig_grin
                                                    Wyspana! Cudowne ziółka na sen pomogły, gadule nakazałam spać prawie na sedząco i 2 razy może chrapnęła. A godzinę temu ją wypisalitongue_out
                                                    Co wiem nowego...
                                                    Dyzio-Mały Książę waży na tym usg z pomiarów 2,5kg! Uff. Szyjka 2,5cm, ale zamknięta. Uff. Przepływy w pępowinie i głowie dobre. Dalekiej siedzi jak jogin,głową na górze. Opuchlizna schodzi, uff. Badanie na zakrzepicę dobrze wyszły, uff. Na paciorka czekam do piątku. Jedyna zła wiadomość, to mam mało wód. Norma 5-20, ja mam 5,5. Mam składać wsz wkładki i będą sprawdzać czy to wody mam we wkładkach. Faktem jest, że przy każdym zgięciu coś mi leciało, ale kto to pomyślał, że to wody mogły być? Ale jest w normie, więc mam się nie martwić. Mam jeszcze 23ml Fenotrolu w żyłę, odłączą i patrzymy czy skurcze nie wrócą. Leci powoli, bo 3ml na h. Mam wpisane, że jak coś to cc. Uff.

                                                    Martyna, trzymam kciuki! I nie ma,że się utrzyma, tylko lerzysz w szpitalu i wychodzisz z Małym!kiss
                                                    Myślami jestem z Wami, moc dobrej energii wysyłam!

                                                    Aduśka kilgramami martwimy się po ciążywink ogranicz tylko słodycze do jedoej kostki gworzkiej czekolady tygodniowo. Jedz owoce, to też cukier, ale zdrowytongue_out

                                                    Bunia, co pomogło?

                                                    Oluśka, jak Felek?

                                                    Audrey,paczka doszła?

                                                    Tyle zapamiętałam, a na telefonie cięźko pisać. Buźka. U nas 24st,, lato!
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:52
                                                    Monia no to się cieszę, że się w końcu wyspałaś smile mały książę już nie taki mały smile 2,5kg to ładnie smileKochana cieszę się, że wszystko ok a te wody.. kurcze tak sobie mogą po trochu uciekać.. ja nowicjusz nie znam się jeszcze na tym wszystkim.. trzymajcie się tam cieplutko!!! a co do mnie to ogórek zakupiony wink ale nim zdążyłam wybrać się do sklepu to byłam w wc 3 razy big_grin kurde jakie to dziwne 3 dni nic.. a potem 3 pod rząd ;/ ehh
                                                  • zoselin1987 moje łupy 22.04.14, 21:43
                                                    Oto moje łupy smile
                                                    Musiałam się Wam pochwalić, bo buzia mi się sama śmieje, jak na nie patrzę. Gorzej jak moja księżniczka okaże się księciuniem ;DDD

                                                    Ten żółty bodziak jest z PEPCO

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/ZnEHr00DzbV6N0pu8X.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/7pcT2OAIYEy4yFIGyB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/pTAf1BlPO8dwirFmjB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/bAl8PPuBLBjIIekW5B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/bkAaPLhi73MoGFb0oB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/s6G0SaAWwB3Bj1aMuB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/5a9lDVGWk5h7UdVxwB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/fWZD1xvm5H6BVeb7GB.jpg


                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/BiYzx8QkQ5I8FaDgiX.jpg
                                                  • adakarola111 Re: moje łupy 22.04.14, 21:49
                                                    Zoselin, łupy zacne wink. Ja jestem przede wszystkim fanką jeansów. Ale wszystko fajne. Zakupy cieszą, nie ma co ukrywać.
                                                  • zoselin1987 cd moje łupy 22.04.14, 21:52
                                                    A na ostatnim zdjęciu to ta małpka, o której Wam pisała. Wydaje m się, że ona jest bardziej dla chłopczyka. Co sądzicie? Nie mogłam się oprzeć, bo to cudeńko.
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/UbkTcaoPOMF2JaFbEB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/tpgnVUy3nGlLvKp0bX.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/YLyQFcbZ1ucBpdguWB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/m63jbbPpT8fB2v1iEB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/gv7KsKfr1pGgfeimsB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/Q9bVLNAWggOQTrlD5B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/Pf5oiN30KQFzb4LDbX.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/yzSbmjuDHMwrx4RrFB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/OCl40gjNHPLNSAERGB.jpg
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:12
                                                    Ciuszki śliczne a te z małpka wydaje mi się, że są uniwersalne smile
                                                  • zoselin1987 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:14
                                                    Buniu,
                                                    no właśnie siostra powiedziała mi, że wcale nie muszą być dla chłopca, ale ja już sama zgłupiałam smile
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 22.04.14, 22:32
                                                    zoselin mogą być według mnie jak najbardziej smile siostra ma racje smile
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 23.04.14, 07:52
                                                    Zoselin, piękne!! A body w czarne chmurki cudne! Skąd to?
                                                    Małpka uniwersalna, czy dziewczynka musi mieć wszystko różowe i w kwiatki? wink jakbyś jednak upierala się przy tym,że są dla chłopaka ja chętnie odkupiewink
                                                    U mnie nic nowego, leżę....w nocy jeszcze trochę krwi poleciało.

                                                    Wiecie co moja córka wykombinowala? Przywiozła mi ciuszki dla braciszka,jakbym juz miała nie wrócić do domu.

                                                    Aaaaaaaa!!!
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 23.04.14, 08:24
                                                    Hej Martynkosmile no to miejmy nadzieje, ze sie wszystko ustabilizuje!smile a lekarze cos nowego mowia? Corcia niemozliwa, a jaka troskliwa.. A ile ma lat? Trzymaj sie tam!kiss
                                                  • monika.j.76 Re: cd moje łupy 23.04.14, 09:47
                                                    Hejasmile
                                                    Ale Kochana masz córeczkę kochaną!
                                                    Trzymaj się, myślę o Tobie-Was. Błagam,przypomnij który u Ciebie tydzień? Nie widzę w tel suwaczków, a nie pamiętam:-[ Jesteście pod ciągłą kontrolną i opieką lekarzy, więc spokojnie. Powiedz jeszcze,czy możesz wstawać do toalety, czy nogi w górze i cewnik?
                                                  • zoselin1987 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:08
                                                    martyna,
                                                    no właśnie. Ileż można tego różu słodkopierdzącego, no nie??
                                                    Pomyślę jeszcze i jak coś to Ci za grosze odsprzedam, bo za grosze je kupiłam smile
                                                    No i jak coś będę widziała cudnego to kupię to któraś z Was może zechce smile
                                                    Małpkę kupiłam za 4,5 wink hehe. Chmurki też z ciucha. Nie patrzyłam na metkę,ale podejrzewam, że jakiś NEXT, bo większość to NEXT albo GEORGE.
                                                    A dobrze się czujesz??? Dobrze, że już takich plamień nie masz. Córa chciała dobrze heheh.

                                                    ola,

                                                    super, że Felek się ma lepiej. Czyli silny organizm, bo ta borelioza i pochodne to cholerstwo. Ja straciłam tak swojego kochanego cocker spaniela. A też szybciutko zareagowaliśmy.
                                                    Super, że biega i skacze, bo to oznacza, że rzeczywiście z dnia na dzień ma się coraz lepiej.

                                                    Ja olu dokładnie dzisiaj zaczynam 18 tydzień smile smile


                                                    Wy mi powiedzcie, że z dziewczynki raczej chłopczyk się już nie robi, bo skrzywdzę własne dziecko hehe.
                                                    Liczę, że doktorek by nam nic nie powiedział, gdyby miał wątpliwości albo nie można było zobaczyć smile
                                                  • lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:27
                                                    Zoselin ciuszki śliczne, mnie rozwaliły spodnie w truskawy. Zajebiste smile
                                                    Nie pocieszę Cię ale z dziewczyny częściej się potem robi chłopak niż odwrotnie. Mi w 25tc lekarz powiedział że 100% na dziewczynkę nigdy nie da.. Dał 98% i powiedział że zawsze jest szansa na chłopaka smile Dlatego staram się kupować uniwersalne ciuszki chociaż parę różowych sukienusiek się trafiło.

                                                    Martyna jesteś dzielna i masz cudowne dziecko. Wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że jesteście pod dobrą opieką.

                                                    Monia Martyna ma w suwaczku 17t6d. A Tobie jak tam na wywczasie ;p?

                                                    Boska Jola A Ty gdzie?????? Monika Ty wiesz, że ja panikara jestem więc chociaż daj znak dymny że żyjesz jest ok i tylko nie masz czasu tu pisać. Plizzzzz.

                                                    Przyszłamamuśka hop hop!! daj znać co u Was?
                                                  • zoselin1987 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:30
                                                    lili,
                                                    o kurde wink
                                                    Dobrze, że mam USG połówkowe u innego lekarza to zapytam o płeć. Ciekawe czy się potwierdzi. Wizytę mam 7 maja. Kurde, to ja może będę kupowała jednak różne big_grin
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:45
                                                    Monika, jutro zaczynam 19tydz...jeszcze TYLKO 10tyg i będę spokojniejsza. O ile nic po drodze się
                                                    nie wydarzy.
                                                    A czuje się w miarę, brzuch pobolewa i czuje mocne napięcie na spojenie.

                                                    Audrey,dobrze że przesyłka doszła. Takie wymiotowanie jest możliwe przy migrenie. Mówi Ci to stary migrenowiec wink

                                                    Dzięki Wam wszystkim za dobre słowo!! Oby się ziscily.
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:48
                                                    Liluśka ja bym chciała, żebyś ty też coś więcej napisała co u ciebie, bo mało pisałaś ostatnio. Jakieś nowości? O Boską też się martwię, chyba, że po prostu odpuściła forum, nie ma czasu.
                                                    Monika do przodu!!!
                                                    Martyna rodzinka kochana, dacie radę!
                                                    Audrey królowo aukcji internetowych smile. Szkoda części paczki, ale dobrze, że chociaż cokolwiek udało się uratować. Co do bóli migrenowych - ja jestem najlepszym przykładem, że faktycznie są paskudne i wywołują takie skutki. Przesilenie wiosenne daje o sobie znać. Mam nadzieję, że przejdzie i już nie wróci. Co do pościeli - najbardziej unisex są zwierzęta, ale skoro od razu ją odrzuciłaś, to nie będę namawiać. Motyle niby niebieskie, sama nie wiem... Jeśli chodzi o nanię, to koleżanka przedszkolanka poradziła coś takiego:
                                                    allegro.pl/niania-elektroniczna-dect-scd505-00-philips-avent-i4119072280.html
                                                    Mi wystarczy jedynie komunikacja dziecko-my, my-dziecko, bez kamerki i detektora. Gdybyście jednak znalazły coś fajnego, wartego kupienia,d ajcie znać, może zmienię zdanie.
                                                    Zoselin u mnie od początku każdy lekarz mówił, że dziewczyna, że nie ma wątpliwości, że są wargi sromowe i nie ma cienia pindolka, więc moi lekarze dali mi poczucie pewności co do swoich opinii, bo byli bardzo stanowczy w tym temacie. Wiem, że dziewczyny mają różne doświadczenia w tym temacie, ale myślę, że jak będziesz teraz u dobrego lekarza, który zrobi usg na dobrym sprzęcie i poprosisz o dokładne zbadanie tego fragmenciku, to dr da radę i się nie pomyli.
                                                  • audrey81 Re: cd moje łupy 23.04.14, 10:28
                                                    Koraliku - ja co prawda mam juz karuzelke, ale bez pilota (wstretny babsztyl nie napisal w opisie aukcji, a ze jechalam po nia jakies 30 mil, to juz nie chcialam zwracac), tak wiec jesli sobke ta wylicytujesz do 50zl z przesylka, to i tak Ci sie oplaci, ja zawsze swoja opchne wink tym sie nie przejmuj wink mam tez bujaczek-hustaweczke i szukam maty wink ale tak jak pisalysmy, tutaj musialabym Ci znalezc caly zestaw, zeby z przesylka sie oplacilo wink
                                                    Olu - dobrze, ze z pisakiem ok wink
                                                    Martyna - badz dobrej mysli. Ja wierze, ze lozysko sie podniesie i jeszcze Cie wypuszcza smile innej opcji nie ma wink
                                                    Monia - ciesze sie, ze u Ciebie dobrze, babe wypisali, a Ty pod stala opieka wink wazne, ze wody jeszcze w normie, chociaz mogloby byc wiecej, no coz, maly ma maly basen... nie zawsze musi zyc w luksusach, co?
                                                    Zoselin - ciuszki slodkie wink ogrodniczki jak najbardzirj i dla dziewczynki wink

                                                    U mnie paczka doszla, ale wczoraj. Wedlin czesc do wyrzucenia, reszta w stanie doskonalym wink no coz, obzarstwa ciag dalszy po swietach wink wczoraj wrocilam z pracy z taka migrena, ze wymiotowalam jak kot w toalecie i juz sie balam, ze sie czyms strulam, ale przeciez zadnych wedlin jeszcze nie jadlam... mozliwe to tylko z bolu glowy? Wiecie, taki bol, ze az mdlilo i swiatlowstret i noc nieprzespana itp....
                                                    I jeszcze jedno mam pytanko - bo dostalam suler oferte na te posciele z NoJo za 30 £ i sie zastanawiam, czy jak kupie ta w motylki, to nie bedzie siary, jesli okaze sie jednak, ze chlopiec? (W co watpie, ale wiecie, jak jest). www.pramworld.co.uk/catalogsearch/result/?q=nojo+bedding... zielona mi nie pasuje, a ta marynarska taka typowa dla chlopca. Radzcie dziewczyny, prosze wink I pytanie nr 3 - czy zrobilyscie juz lub mezowie rozeznanie w nianiach elektronicznych z video? Tez mam oferte na philips avent, a wszyscy znajomi zachwalaja Motorole Mbp36 i nie wiem, czy brac. Jest w ofercie za 80 £ wiec cena dobra, ale ja, ma to byc szajs, to wole doplacic wink
                                                    Pozdrowienia z dana dla wszystkich ciezaroweczek wink
                                                  • lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:21
                                                    Audrey niebieska w motylki dla chłopaka jak najbardziej. Ja bym kupowała smile
                                                    Co do niani to jeszcze się nie zastanawialiśmy, jakbyście miały jakieś sprawdzone opinie to chętnie posłucham.
                                                    Zoselin u mnie niby 4 różnych lekarzy orzekło tą dziewczynkę, ale ja nadal w 100% nie jestem pewna smile Naszej Monice płeć zmienili w 25 tc wink a moja przyjaciołka rodziła z dziewczyna której dopiero przy porodzie okazało się że jednak synuś smile
                                                  • boskajola Re: cd moje łupy 23.04.14, 11:41
                                                    Dziewczynki, ja zyję, żyje, z małym wszystko dobrze. Skacze codziennie. Wczoraj bylam u gin, dostałam skierowanie na glukoze no i jakies bakterie wyszły mi w moczu - on chyba to zbagatelizował, ma powtórzyc, biore zuravit. Mialyscie jakies przygody z bakteriami?smile
                                                    Jestem jeszcze w pracy, ale naprawdę juz na ostatnich oparach. Kompletnie nie mam juz mocy, fizycznie tez męczące, no i mój umysł juz się wyłączył z trybu praca i przestawił na tryb dziecko smile Nie jestesm w stanie zrobic niz sensownego, na niczym skupic. Odliczam dni do końca kwietnia, poniej wyjazd na majówkę i wracam tu do Was. Jestesmy teraz na etapie wybierania fotelika - tyle z tym zachodu! Dostalismy wozek, firmy Jane i musimy dokupic fotelik, oczywiscie pasuje tylko tej firmy, w sumie w testach ADAC z 2008 ten fotelik miał 5* w bezpieczenstiwe, w 2013 producent go nieco "ulepszył" i dostał 2*, wiec słabo. Koniecznie chcemy z bazą isofix, ale akurat w testach brał udział sam fotelik, bez bazy (gdzies czytałam, ze był jakis incydent z Emmalijungą i fotelik wypiął sie z bazy w trakcie zderzenia). Dajcie znac, jak u Was z tym tematem? CHyba, ze był juz poruszany to sobie doczytam smilesmile
                                                  • lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:01
                                                    Boska nareszcie!!!! czekamy do końca kwietnia na Ciebie wobec tego smile Tematu fotelików nie poruszaliśmy. U mnie to też temat do ogarnięcia przez męża - podobnie jak niania.
                                                    Karola czytam was regularnie, a że nie mam nic ciekawego to powiedzenia to się nie odzywam smile Chyba już wypadłam z tego forum smile
                                                    Zoselin Karola ma rację, poproś lekarza o oszacowanie na ile % jest pewien i już smile
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:02
                                                    Boska - dobrze, że się odezwałaś. Wracaj do nas!!! Byłam pewna, że już nie pracujesz. Ostatnie dni, dasz radę, a potem błogie lenistwo. A gdzie na majówkę się wybieracie? I co z twoja położną i szkołą rodzenia>? Zostaliście przy pierwotnym wyborze, czy była zmiana?
                                                    Pisałyśmy jakiś czas temu o Maxi Cosi. Opinie znajomych i sprzedawców w sklepach (zawsze się ich podpytuję, bo myślę, że mają największe rozeznanie, jeżdżą na szkolenia, a jeśli w sklepie mają ogromny asortyment i miliony firm to nie mają interesu w tym, żeby faworyzować któryś niezgodnie z własnym sumieniem) wskazywały właśnie na Maxi Cosi, jako idealne wyważenie jakości i ceny. Mają bardzo dobre wyniki, są solidne i nie jakoś kosmicznie drogie. My wybraliśmy Cabrio Fix. Kupujemy do tego bazę (ona jest niestety kosmicznie droga), ale ja jestem nieogarnieta w kwestiach technicznych i nie wiem, czy mój mózg ogarnąłby temat poprawnego ustawiania fotelika, poza tym, będziemy zmieniać samochody, więc fotelik będzie w ciągłym ruchu, a przy bazie jest spokoj - wkładasz, bach, zaczemy klikną i jest git.
                                                  • boskajola Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:52
                                                    Adakarola: wrócę, wrócę, tyle tu ciekawostek smile Majówka w góry, ale pogoda ma byc do d.., no nic, wazne, ze gdzies ruszymy, bo w tym roku wakacje zagranicą nie wchodzą w grę, moze w czerwcu jeszcze mazury i morze. Ze szkołą rodzenia ruszamy 13/05, a Wy kiedy? położna zostawiam tę Łucję. btw okazalo się, ze moja kolezanka rodziłą z tą Kukulska (od szkoły rodzenia) i ona rzeczywiscie przyjmuje tylko dziewczyny od lekarzy prowadzacych z Zelaznej, stad to pytanie "u którego learza ciaza prowadzona..". Szczesliwie sie zlozyło, ze lakarz z Enelmedu, u kotrego prowadze ciaze przeszedł z Inflanckiej na Zelazną (nie bedzie miał tam zbyt wiele dyzurów,ale zawsze jakis punkt zaczepienia).
                                                    Tak, maxi cosi dobrze wychodzi w testach ADAC, wiec to pewny wybór, niestety do naszego wozka maxi nie bedzie pasował, chyba ze są jakies przejsciowki. A Tobie bedzie pasował do Emmaljungi? i tez koniecznie chcemy z bazą, fakt taki komplet to ok 1200 zł, ale jednak to bezpieczenstwo w pierwszej kolejnosci i wygoda w drugiej smile
                                                    lili - dzieki za info o bakteriach smile biore zuravit i niedlugo kolejne badania, mam nadzieje, ze bedzie ok.
                                                    Kochane, a jak Wasza waga? bo u mnie jest juz 8kg na plusie!!! powoli dobijam do wagi 60 kg (przy 1,6m wzrostu). a własnie te ostatnie meisiace są najbardziej intensywne w tyciu, więc pewnie jeszcze minium drugie 8 kg nabędę.
                                                  • audrey81 Re: cd moje łupy 23.04.14, 13:53
                                                    Dzieki za rady dziewczyny smile
                                                    Lili - motylki niebieskie zamowione wink
                                                    Karola - ta niania, ktora pokazujesz bez kamerki? Ja koniecznie z kamerka, bo mamy duzy dom, a po znajomych patrzac wiem jaka to wygoda. Impreza na dole w salonie, dziecko spi u gory w sypialni, a mama tylko ekranik ma przed soba i nie musi nasluchiwac, kiedy maluszek zacznie plakac wink nawet na wyjazdach obserwuje to w hotelach przy nieco wiekszych dzieciach - rodzice w restauracji czy barze, a maluch spi w pobliskim pokoju. Nikogo nie namawiam, ale dla mnie zakup nr 1 wink
                                                    Co do bazy, to one sa super wygodne, ale do montazu na stale chyba, tak? Nie tak latwo ja zdjac i przelozyc? Czy sie myle?
                                                    Boska - ja tez mialam, sporo i nawet antybiotyk dostalam w 1 trymestrze. Teraz tez na zuravicie, bo ciagle cos tam czuje, ale badania wychodza juz dobre smile
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 14:07
                                                    Audrey - może i masz rację z tą kamerką. Ta moja jest bez. U mnie jeszcze do przedyskutowania. Z bazą to wiadomo, ją również trzeba przymocować w samochodzie porządnie, ale to już pozostawię mojemu mężowi do ogarnięcia.
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 13:54
                                                    Boska Jola: przynajmniej pooddychasz świeżym, górskim powietrzem smile. To najważniejsze, cisza, spokój. My wyruszamy na mazury, dokładnie w tym samym celu. Do Emmaljungi będziemy mieć adapter do Maxi Cosi. To wy faktycznie macie problem teraz. Może cos wam w sklepie podpowiedzą? Szkołę Rodzenia zaczynamy 22 maja. Daj znać, jak będziecie po 1 zajęciach, czy jest ok. Fajnie, że będziesz miała w razie czego swojego lekarza prowadzącego na Żelaznej. Nawet, jak nie będzie go na dyżurze to zawsze inaczej będą cię traktować, tak myślę. Ja cały czas liczę na twoje towarzystwo na porodówce smile.
                                                    Co do wagi, to ja już tutaj nie raz pisałam, że u mnie sytuacja jest dramatyczna, aczkolwiek na swoje własne życzenie. Marzyłabym o twoich 8 na plusie. Ja jestem dokładnie na tym samym etapie co ty, a mam już 12!!! Powoli dobijam do 80tki smile. Liczę na to, że najgorszy jest 2 trymestr jak mówią, że w 3 już nie będzie takich gwałtownych skoków wagi.
                                                    Właśnie dziewczyny, która odważna wrzuci nowe foty brzuszka? Ja jadę dzisiaj do lekarza - jak się zrobię na bóstwo, wrzucę wam fotę foki! Btw, trzymajcie za Adulinę kciuki!!!
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 23.04.14, 18:26
                                                    Adakarola trzymam kciuki i czekam na fote Twojego pieknego brzusiasmilemoj juz troche wystaje ale to jeszcze za wczesnie zeby sie chwalictongue_out to efekt mojego podjadania hehe
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 23.04.14, 20:50
                                                    Hej hej! Miałam perypetie z goleniem (niestety brzuch przeslania już absolutnie wszystko), musiałam nieźle się namordować, powyginać w chińskie esy, żeby w ogóle cokolwiek zrobić, a efekt końcowy musi być komiczny. W każdym razie straciłam poczucie czasu i nie miałam już jak zrobić foty. Ale jutro obiecuję, że to zrobię, nawet ze względu na samą siebie i swoją dokumentację ciążową, bo ostatnio się zaniedbałam. Tak czy siak, czekam na wasze!!!
                                                    Na wizycie, pochwalę się było super, jak zwykle. Dzisiaj z lekarzem pobiliśmy wszystkie rekordy - siedziałam u niego godzinę, zamiast przepisowych 20 min. Panu doktorowi włączył się erotoman gawędziarz (ach, ta wiosna), a ja miałam kilka nadprogramowych pytań. Generalnie wszystko jest super, musze tylko uzupełnić żelazo bardziej konkretnym specyfikiem. I mam mały problem, bo Pan doktor bardzo mnie namawiał, zebym rodziła z nim w jego szpitalu (jest tam ordynatorem). Żeby była jasność, nie ma w tym żadnego interesu, oczywiście bezpłatnie. Mówi, że szpital, który wstępnie wybrałam odradza ze względu na straszny przemiał, to, że w związku z tym, że jest to teraz najmodniejszy szpital w Warszawie jest tam za mało personelu i za dużo rodzących, co wpływa na pomyłki i niedopatrzenia i niewystarczającą w jego ocenie opiekę. I powiem wam, mam problem, bo znowu jego szpital znowu ma I stopień referencyjności, kiła i mogiła, jeśli chodzi o warunki.... Muszę to sobie dobrze przemyśleć. Mała przez całą wizytę gadała, buzia jej się nie zamykała, jak mamusi smile. Jest piękna smile. A ja jestem szczęśliwa smile.
                                                  • koralik35 Re: cd moje łupy 23.04.14, 21:36
                                                    To Ty ją Karola widzisz zawsze w 3D? Jeśli tak to zazdroszczę smile
                                                    I stopień referencyjności to słabo ciut, ale kurcze, przecież przy założeniu bezproblemowego porodu - to jest enough! A co ordynator - to ordynator smile Dylematu nie zazdroszczę - to tak jak moje rodzić w Bydgoszczy czy w Poznaniu.

                                                    Monia - mało mi dziś konkretnych wiesci od Ciebie.
                                                    Martynka - ciagle trzymam kciuki. Choćby i 10 tygodni.
                                                    Boskajola - Ty przestań tyrać i zacznij relax smile Fotelik popieram MAXI COSI również CABRIO FIX ale u mnie bez bazy.
                                                    Audrey - to znaczy że mam wolną rękę? To ja policytuję, albo mama wink a jak fotelika nie znajdę ni maty, to będą to pomysły podrzucane np. w pracy na prezent.
                                                    Lili - ja tęsknię. Czy my tu zawsze coś strasznie mądrego piszemy? Wracaj. Bądź. Nie wypadaj.
                                                    Olka - dobrze, że zmartwienie z psiakiem minęło smile
                                                    Zoselin - Ty się nad płcią tu zastanawiałaś? Dziewczyny mają rację - dziewczynki w chłopców mogą się zmienić - bo czasem te peniski długo rosną w ukryciu, a potem się nagle pojawiają. Bo jak widac od poczatku peniska to raczej on potem nie odpadnie wink Ale dobry diagnosta USG i pytanie na ile szacuje powinno coś tu rozjaśnić.
                                                    I na pewno chciałam jeszcze coś do kogoś napisać i zapomniałam. A staram się dyscypliny trzymać i w jednym mailu odpisywać smile
                                                    A ja dziś dzień porządkowo (dokumenty przenoszone z sypialni do dużego)-domowo (nawet mi się nie chciało na basen jechać) - płaczliwy (Monia mnie zaraziła i kto tam jeszcze beczał??) I nie wiem o co chodzi - moze o trzy burze w ciągu dnia, które przeszły nad Bydgoszczą, a może sama nie wiem... Takie mnie czasem smutki najdą, że tak tą moją Tosię kocham, że oszaleć można. E tam. Jak ja bym chciała, żeby już był poczatek czerwca.
                                                  • aeriss Re: cd moje łupy 23.04.14, 21:37
                                                    Karola-super!!!!Adusia piękna po mamusi😄 a z tym porodem to Ci tyle tylko moge doradzić,ze Młodego rodziłam w szpitalu,w którym ordynatorem był moj prowadzący gin i miało to baaaardzo duże znaczenie.Inne podejście,był przy porodzie i bardzo mi pomógł.Gdyby nie on,to mogłoby być roznie..szpital tez nie był super pod względem referencyjnosci,ale jak nie ma problemów,nie masz podstaw ze wcześniej drastycznie będzie poród to wystarczy i pierwszy stopień.To moje zdanie oczywiście 😄
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 05:00
                                                    Dzięki dziewczyny za rady. Muszę to jeszcze dobrze przemyśleć. Na razie jest 50 na 50 wink.
                                                    Koraliku - co to za smutki? Nie poddajemy się tej wstrętnej aurze, no chyba, że się wzruszamy! Toska będzie miała cudowna mamę! Ps. Wczoraj to było nawet 4d smile.
                                                    Aerissko - czy ty nadal się byczysz na Mazurach? Ehhh, to jest życie dopiero. Jak mały? Coś się z serduszkiem wyjaśniło?
                                                    Monika, Martyna - dajcie znać, co u was, czy wszystko idzie ku dobremu.

                                                    A ja znowu mam problemy z bezsennościa...
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 07:31
                                                    U nas też pogoda di bani,chociaż teraz mi to nie przeszkadza.
                                                    U mnie bez zmian, plamie nadal, dzisiaj trochę więcej poleciało, młody znów mnie robił w konia bo się nie ruszal. Miałam dzwonić po położna,ale dal mi znać,że jest. Teraz ma poranna gimnastykę.
                                                    Wczoraj mój mąż z córką Odwiedzili mnie przed szkołą (o 7ranowink) i po. Siedzieli 1,5h,ale było fajnie. Docenia się ich jak się ma tak mało.
                                                    Dzisiaj miała przyjechać babka do sprzątania (odkąd zaszlam w ciążę wzięliśmy,żeby ogarniala raz w tyg nasz.dom), ale sama wylądowała w szpitalu uncertain będą żyć w syfie.
                                                    Jutro przyjeżdża moja teściowa...poprac. Chyba nie wierzy w swojego synka. Chciała tez prasować,ale jej zabronilam. Dopiero co w nd narzekala na kręgosłup (uwielbia się nad sobą uzalac), a później będzie mówiła,że dzięki niej przetrwalismy trudne chwile (druga znienawidzona przeze mnie cecha - uwielbia przypisywac sobie zaslugi, czasami jest to mocno naciagnietr). Jest jeszcze trzecia- tragizowanie, które wczoraj uskuteczniala przez tel, czego akurat teraz nie potrzebuje.

                                                    No nic, trzeba przetrwać. Zacisnac zęby i udawać się nie widzi i nie słyszy.
                                                  • aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 10:20
                                                    smile tak, ja sie bycze do niedzieli smile a w czwartek na majówke jedziemy do Warki - jakis fajny hotel wynalazlam. W poniedzialek umowilam Mlodego do kardiologa na echo na Swietokrzyskiej i zobaczymy - mam nadzieje, ze bedzie ok
                                                    Martyna - trzymam kciuki - jestes pod opieka, a pewnie tak szybko nie ustapi to plamienie..wypoczywaj i zaklinaj to lozysko zeby sie podnioslo
                                                    Monia - co u Ciebie?
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 15:39
                                                    Koraliku na pewno szybko zleci do tego czerwca smile
                                                    Martynko trzymaj się tam i olej teściową smile
                                                    Monia Ty też się trzymaj, mów do synusia żeby się tak nie śpieszył wink
                                                    aeriss trzymam kciuki za poniedziałek musi być ok smile
                                                  • 22niunia Re: cd moje łupy 24.04.14, 18:31
                                                    Hej hej pisze chyba z 10 raz !! Mam nadzieje że tym razem nie skasuje smile nie mam kompa sad i na tel to nie to samo .w skrócie. Martyna kochana wszystko będzie dobrze jestes pod dobra opieka !!! Monika u ciebie tak samo !! U mnie ok !! Mały mój już kopie !!! Uczucie nie do opisania !!!
                                                  • zoselin1987 Re: cd moje łupy 24.04.14, 18:43
                                                    Tak, tak. Mam nadzieję, że teraz na połówkowym inny lekarz potwierdzi, że to dziewucha, bo jak nie to zgłupieję smile

                                                    Dziewczyny, a kupujecie podgrzewacz do butelek? Jeśli tak to jaki?
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:46
                                                    Zoselin, nie kupowałabym. Nie wiem,czy chcesz karmić piersią czy nie, ale nawet jeśli nie podgrzewacz jest zbędny w pierwszych tygodniach.

                                                    Ja dziś zdecydowanie więcej plamie,ale mowia,że jak brązowe to ok...martwię się coraz bardziej i nadchodzą mnie złe myśli.
                                                  • 22niunia Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:51
                                                    Martyna jestes pod bardzo dobra opieką !! W POLICACH LEZYSSZ TAK ?? tan sa naprawdę bardzo dobrzy lekarze, sama przeciez wiesz smile a nasz dr S tez tam pracuje ?? Bo cos mi sie kojarzy że tak..
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:58
                                                    Tak, pracuje tutaj. Rozmawiałam z nim przedwczoraj telefonicznie. Dyżuru jeszcze nie miał.
                                                    Robie wszystko, żeby nie myśleć o glupotach, ale czasami się nie da...zwłaszcza jak widzę co się dzieje na wkładkę,czy brzuch zaboli.
                                                  • lili.80 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:57
                                                    Martyna dzielna dziewczyna z Ciebie i dasz radę. Moja przyjaciółka przeleżała dwie ciąże i teraz ma dwie cudowne córy. Nie wolno się poddawać i myśleć, że będzie źle.. Co z twoją afirmacją smile? Trzymaj się Kochana, pisz tu do nas bo musi być dobrze. Cud się zdarzył i cud się utrzyma wink
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 20:00
                                                    Afirmacje, właśnie muszę je chyba nasilic.
                                                    Zoselin, jak masz wątpliwości to nie kupuj. Ja na początku zostawialam wodę w termosie, pozniej zaopatrzylismy się w podgrzewacz,ale szybko zrezygnowalismy jak rachunek za prąd podskoczyl o 50%
                                                  • zoselin1987 Re: cd moje łupy 24.04.14, 19:57
                                                    No właśnie ja się waham czy jest on mi potrzebny czy nie.

                                                    martyna, Ty się nic nie martw! Lekarze kontrolują co i jak, więc nie może być źle. Oni wiedzą, co robią. Jesteś w dobrych rękach!
                                                    I przestań przywoływać czarne myśli, plis!!!!!!!!!
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 20:34
                                                    Niunia, gratuluję pierwszych kopniaczków! Wcześnie u ciebie.
                                                    Zoselin - a ty już się nastawiasz na karmienie butelkowe? Może wstrzymaj się do czasu, kiedy będzie wiadomo, czy będziesz mogła karmic piersią, czy nie i może wtedy się zaopatruj w takie gadżety, a tanie nie są. Ja będę raz na jakiś czas odciągała, ale myślę, że gorąca woda wystarczy.
                                                    Martyna - nie martw się i odpędzaj te czarne myśli. Wiem, że łatwo powiedzieć i ciężko jest się nie denerwować, ale no nie, nic się stać nie może i już. Będzie dobrze! Może musi to wszystko zlecieć co tam było w środku i się wyczyścić do końca. Najważniejsze, że nie żywa krew.

                                                    Ja wracam właśnie ze spotkania z daleką krewną, która 2 tyg temu urodziła córeczkę w 32 tygodniu ciąży. Biedna dziewczyna, młoda, bez doświadczenia, robili z nią w tym szpitalu co chcieli. Aż włos się jeżył, jak słyszałam, co się działo i co musiała przeżyć. Fuck, to takie ważne, żeby być świadomym swoich praw i obowiązków lekarzy i położnych. W każdym razie mała ma się w miarę dobrze, jedynie ma bezdech, który muszą kontrolować i ją z tego wyprowadzić. Poza tym chyba jest ok, mała leżała tylko tydzień w respiratorze, wiec jak widać, jest postęp w medycynie, dzieci tak długo przed terminem rodzą się praktycznie zdrowe.
                                                  • koralik35 Re: cd moje łupy 24.04.14, 10:30
                                                    Martynka - Twój mały to jeszcze przepisowo nawet specjalnie wyczuwalnie fikać nie musi wink ale rozumiem doskonale strach jak nie fiknie o standardowych godzinach. Tośka też czasem mnie robi w konia i bardzo tego nie lubię wink A że nie mam tego detektora tętna to pozostaje mi wtedy poczekać - a cierliwości to ja mam deficytwink A myślę, że mąż poradzi sobie i ze sprzątaniem i generalnie prowadzeniem domu. Dotąd nie musiał, ale teraz z pewnością ogarnie - tym to Ty się już nie martw. Coś nowego lekarze mówią?
                                                    Karola - bezsenności współczuję, ja raczej nie doświadczam, chyba, że się w nocy obudzę i na kopniaki czekam wink, bo 5 krotnego biegania do toalety to nie liczę wink to ja tego wielo-D zazdroszczę - moja lekarka nie ma. W sumie w diagnostyce kompletnie nie potrzebne, ale bonus widzenia buziulki co miesiąc - cudny!
                                                    A smutki dziś (chwilowo) w odwrocie smile

                                                    Monia - hop, hop!
                                                  • monika.j.76 Re: cd moje łupy 24.04.14, 11:55
                                                    Heja.
                                                    Sory za ciszę, ale jestem mdga padnieta i wykonczona.
                                                    Dwa razy pisalam, ale tel pokazał faka i skasowal, więc już wkur sie na maxa i odpusciłam. Wybaczcie bledy i braj polskich znakow, ale nie mam siły poprawiac...
                                                    Chrapiaca gadułę zastąpiły rodzące. Jednej nocy do 4 rano sapala, jeczala,plakala i doczekała 1cm rozwarcia po 12godz, zabrali ja na porodówkę i po 12godz zrobili jej cc, bn tylko doszla do 2cm rozwarcia. Dzisiaj w nocy następna do 5rano była u nas, doszła do 2cm, zabrali ją na porodówkę,ale jeszcze nie urodziła. Płakałam z każdym jej skurczem.
                                                    Nie będę liczyła ile godz przespałam od niedzieli.

                                                    Jaki jest plan i co u mnie...
                                                    Odstawili po 48h Fenoterol i skurcze wróciły. Po 7 wkłuciach, nie powiem jak moje ręce wyglądają, podają mi magnez. Żyły mam cienkie zapadające, więc wezwali jakąś czarodziejkę z porodówki i udało jej się wkłuć najcieńszy welfron. Łapa lewa tak mnie boli, że...
                                                    Po magnezie mam np. 2 skurcze,a nie 10. Tak więc, po odstawieniu oserwacja. Jak nie będzie, to jutro jest szansa na wyjście do domu i czekanie do końca 37tyg i powrót na cc w 38tyg. Jeśli coś będzie zagrażało, tną od ręki w każdej chwili. Paciorka nie mam, Coombs ujemny,crp ok, mocz ok. Można powiedzieć, że jestem gotowa do porodu. Ale szyjka trzyma, więc czekamy i pasiemy Dyziawink
                                                    Dzisiaj mi poleciało chyba trochę wód,a że na granicy normy, to dali wielką pieluchę i mam ją nosić i będą sprawdzać ile tego się leje.
                                                    To w skrócie.
                                                    Wybaczcie, że każdej nie odpiszę, ale już nie pamiętam co która pisała,padam.
                                                    Oluśka, super, że Felej bryka.
                                                    Fotelik Maxi Cosi cabrio bez bazy.
                                                    Niania bez kamerki i monitora, Angel Care, nie pamiętam jednak jaka, bo siostra mi kupiła, a w domu w niedzielę będzie.
                                                    Ciuszki wszystkie cudne!
                                                    Koraliku,płacz,spuszczaj emocje,pomaga, to końcówkawink
                                                    Liluśka, pisz, a nie wpadaj. My, to Twoja bandawink
                                                    Aduśka, czekam na domek Małejsmile
                                                    Martyna, trzymam kciuki i myślami jestem z Tobkiss
                                                    Postaram się pisać jak najczęściej.
                                                    Buźka dla WSZYSTKICH starych i nowych brzuchatekkiss
                                                  • adakarola111 Re: cd moje łupy 24.04.14, 12:26
                                                    Moniś kochana, to ty masz teatr na tej swojej sali. Nie wiem, które lepsze, chrapiące czy rodzące. Żadne cię nie oszczędzają. Obyś mogła jak najszybciej wrócić do domu na ten miesiąc. Żeby jeszcze te wody przestały wyciekać i skurcze się uspokoiły. Trzymam kciuki za ciebie! Tzrymaj się!
                                                    Martyna fajnie, że możesz liczyć na pomoc. Przynajmniej masz luz psychiczny. Za ciebie też nieustannie trzymam kciuki. Oby wszystko się ustabilizowało i szło w dobrym kierunku.
                                                    Aeriss to pięknie smile. Odpoczywaj dalej i łap tyle słońca, ile się da. Ty to masz dobrze smile. Za syncia twojego też trzymam kciuki, na pewno będzie ok. A Warka bardzo fajna, spokojne, acz urokliwe miasteczko. Ja się w końcu na Mazury wybieram w przyszłą środę - nie mogę się doczekać!!!! Oby pogoda dopisała, bo deszczowe mazury to w moim przypadku depresyjne mazury i o chorobę wtedy łatwo, bo jest dużo wilgoci w powietrzu. ps. co tam u naszego ulubionego doktorka?
                                                    Koraliku mam nadzieję, że to dzisiejsze słoneczko doda nam trochę optymizmu i uśmiechu! Zgadzam się z tobą w kwestii D smile, trójwymiar robią tak na prawdę tylko dla naszej uciechy. Choć my tu w Warszawie płacimy takie ciężkie pieniądze za wizyty, że i 5D być powinno. W każdym razie, jak już jest to 4D to pokazują, mój doktor to ma za każdym razem chyba jeszcze większą radość przy oglądaniu mojego dziecięcia niż ja, mam wrażenie. A tu jakie oczko, a tu jaki ziew, ojej i ojej smile.
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 12:50
                                                    U mnie lekarze nic nowego nie mówią. Mam leżeć i tyle. A! Jutro będę mieć usg.
                                                    Koralik,wiem ze nlmlody ma prawo jeszcze nie fikac,ale skoro już to robi, to niech nie straszy mamy wink i tak wystarczająco ma pietra w tej ciąży.
                                                    Na podniesienie łożyska uprawiam afirmacje wink przeszłam kiedyś kurs podświadomości i mam nadzieje przyda sięwink lubię czarna magię wink

                                                    Monika,trzymam kciuki żebyś mogła wyjść do domu (jeśli chceszwink).
                                                  • aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 21:37
                                                    Monia-przegapiłam Twój post- No tam raczej sie nie wyśpisz ..ja leżałam tydzien przed porodem Młodego na próbie oksytocynowej,potem wróciłam na sale i modliłam sie o brak skurczy,bo nie miałam siły na poród.Byle by Cię wypuścili!!Trzymam kciuki😄
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:02
                                                    Ja też brałam cetrotide i ani razu nie zdarzyło się,że musiałam wylać do zlewu lek.
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:22
                                                    Ja nie bralam tego leku wiec nie pomoge niestety..
                                                    Martynka trzymaj sie i odganiaj zle mysli!!! Jestem z Toba myslami!!!
                                                    Dziewczyny mozecie mi opisac jak wyglada ten bol wiezadel? Od paru dni pobolewa mnie w podbrzuszu, tak na dole po bokach, podobnie do jajnikow, jak np kaszle albo gwaltownie sie podniose, albo zmienie pozycje to wtedy boli.. Czy to normalne?
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:39
                                                    Buziaki, tak to jest to. Jak to mój dr powiedział: Pani Martyno, pani jest w ciąży i nie ma czegoś takiego jak szybkie wstawanie. Teraz pomału, z gracją proszę się podnosić". Także kochana pomalutku, jak babulenkawink ja jak mam kichnac to składam się w pół od razu, żeby nie naciągane jeszcze bardziej.

                                                    Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe myśli.
                                                  • martyna1985 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:39
                                                    Eee Bunia miało być. Ah ten słownik. Robi co chce.
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:43
                                                    Dzieki Martynko za szybka odpsmile juz sie balam, ze moze jajniki mnie bola.. Ok zastosuje sie do wskazowek i teraz powolne ruchysmilebuziaki!
                                                  • aeriss Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:42
                                                    Bunia-dokładnie tak jak opisujesz -to wiazadla i normalne zupełnie.
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 22:45
                                                    Aeriss Tobie rowniez dziekujekiss jestescie dziewczyny niezawodnesmile zaraz jestem spokojniejszasmile lece spac dobranoc!smile
                                                  • ola7706 Re: cd moje łupy 25.04.14, 09:28
                                                    Bunia, identyczne mam objawy jak Ty, a szczególnie przy gwałtownym wstawaniu, podobny bol do jajnikow smile ale teraz już wiem co i jak big_grin mi wczoraj lekarz powiedział ze to macica się rozciaga i tak ma być smile
                                                  • bunia28 Re: cd moje łupy 24.04.14, 15:34
                                                    adakarola cieszę się, że córeczka ma się dobrzesmile nie ma cudowniejszych wieści od tych smile sama czekam z niecierpliwością na kolejną wizytę bo chciałabym już podejrzeć malucha i usłyszeć Jego serduszko i to że wszystko jest w porządku smile co do szpitala to faktycznie chyba jeśli wszystko z ciążą jest w porządku to renoma nie ma tu chyba dużego znaczenia, za to fakt, że Twój lekarz jest tam ordynatorem to na pewno wiele zmienia smile będziesz na pewno pod dobrą opieką smile
                                                  • lili.80 Re: cd moje łupy 23.04.14, 12:04
                                                    Boska jeszcze odnośnie bakterii w moczu. Wychodziło mi co m-c chyba przez dwa czy trzy pierwsze m-ce. Robiłam nawet posiew ale wyszło ok i lekarz kazał brać żuravit, najpierw 3x1 a po m-c 1x1 i śladu nie ma.
                                                    Bierz żuravit i zobaczysz że po m-c po bakteriach śladu nie będzie smile
                                                  • ola7706 Re: cd moje łupy 23.04.14, 08:44
                                                    Spodenki w truskawki rewelkaaa !! big_grin
                                                  • ola7706 Re: moje łupy 23.04.14, 08:43
                                                    Zoselin, cudniaste twoje ciuszki smile) az się mordka cieszy jak się widzi np. tego króliczka w białym bodziaku big_grin

                                                    W którym jesteś tygodniu ?
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:41
                                                    Moniś, jak po nocce, przespałaś ? jak się czujesz ?

                                                    Ps. Felek wraca do żywych smile co prawda apetytu nadal nie ma tzn. nie je tak jak jadl przed chorobą, musze mu smakołyki jakies wciskać, ale już biega, skacze wiec chyba będzie już Oki smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:47
                                                    Ola ciesze sie, ze piesek wraca do zdrowia!smile przepraszam, ale nie bylam w temacie, a co mu bylo?
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:57
                                                    Buniu, Felek miał babeszjozę, chory po kleszczu, goraczka ponad 40* ale juz wraca do żywych
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:19
                                                    Martyna- trzymaj sie -moze sie okazać ze sie sytuacja tak poprawi,ze Cię wypuszcza .A córcia słodka😄 Wózek poczeka na lokatora😄 trzymam kciuki!!!
                                                    Monia - jak tam u Ciebie?
                                                    Ciuszki cudne i pewnie,ze nie musza być różowe -ja w większości mam uniwersalne
                                                    Ola-psiak juz zdrowieje widac😄dobrze,ze dosyć wcześnie wyłapanie -będzie ok😄
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:26
                                                    Ola biedny Felek, ale najwazniejsze, ze juz mu lepiejsmile te kleszcze sa paskudne, moje psiaki tez ciagle mialy, nawet na ogrodku potrafily zlapac, nie trzeba bylo nawet do lasu chodzic.. Na szczescie nigdy nie bylo powiklan.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:48
                                                    Monia co tam u Ciebie?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 08:57
                                                    Lekarze mówią jednogłośnie LEŻEĆ! Także,nic nowego.
                                                    Córka ma 6latsmile jest kochana,ale nie zdaje sobie sprawy,że to jeszcze tyyyle czasu. Ale ciuszki mam,mogę sobie na nie popatrzeć.
                                                    Dzisiaj wysłali wózek...OMG! Niech mąż go głęboko schowa.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 23.04.14, 09:23
                                                    Martynka trzymaj sie i lez grzecznie w lozeczku a ja tutaj bede sie modlic zeby wszystko wrocilo do normy'! Coreczka na prawde anioleksmilea wozeczek niech czeka tak jak kolezanka przede mna napisala. Buziaki!
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:46
                                                    martyna jestem myślami przy Tobie!!!! trzymajcie się Ty i Twoje maleństwo!!!jesteś w szpitalu pod opieką specjalistów więc musi być dobrze, nawet jeśli miałabyś tam przeleżeć do końca to przecież czego się nie robi dla osiągnięcia tak wielkiego szczęścia jakim jest dzieckosmilewierzę, że wszystko będzie dobrze i trzymam za to bardzo mocno kciuki!!!! kiss
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:00
                                                    Bunia, przepraszam za pomyłkę. U mnie jeszcze nie ma ruchu w interesie, ale jade po suszone śliwki, popiję je wodą z kranu, może się uda smile.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:21
                                                    Sylunia, ja się boje i nie wchodzewink
                                                    Karola, torba jeszcze nie, ale zagescilam ruchy-darczyńcom nakazalam przekazanie mi juz wszystkiego (przyszły tydzień), ciuszki przejrzałam i podczas majówki bede prac i prasować, maz zrobi remont. Na 5-7 maja powinnam być ogarnietabig_grin
                                                    Martynka, no co Ty piszesz! Jak "jak się ciąża utrzyma"? To ktoś ma jakieś wątpliwości? Przecież to "tylko" położenie łożyska??? Pisz kochana.
                                                    Monia się odezwij!!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:25
                                                    Tak mi dzisiaj powiedział prof,że albo ciąża zakończy się szybciej albo zostane do porodu. Powiedzial, że łożysko w każdej chwili może się odklec.
                                                    Będę was informować,tylko czasami nie mogę wysłać wiadomość.

                                                    Zaczęło się jak wtedy, po nocy wstałam do WC. Już musiało cos w nocy polecieć,bo wkładka była brudna. Jak tylko wstałam poleciała dużo. Wkładkę w ciągu 5min zmieniłam 2razy,aż w końcu zmieniłam na podpaske.

                                                    Jestem wykończona psychicznie. Za dużo,za często.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 12:33
                                                    Martyna kochana, dasz radę, i synuś też.. domyślam się, że leżenie w szpitalu nie należy do przyjemności ale tak jak pisaliśmy Moni jesteś tam pod najlepszą opieką. Trzymam za Ciebie kciuki i wierze, że wszystko będzie dobrze.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:16
                                                    Martyna, domyślam się, jak musisz być wymęczona psychicznie. Wierzę, że prof. tylko tak straszy, a nic się złego dziecku finalnie nie stanie, pewnie musi powiedzieć o wszystkich ewentualnościach, tak na wszelki wielki, ale nawet o tym nie myśl! Jakaś taka niekorzystna aura u nas ostatnio na forum, ale przełamiemy to!
                                                    Koralik, ja też zagęściłam ruchy z mężem, ale ja daję sobie czas do połowy czerwca, żeby mieć ogarnięte już wszystko na tip top. Zostanie mi wtedy ok. 1,5 m-ca do terminu.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 13:37
                                                    Martyna - biedaku, trzymam kciuki, zeby wszystko z malenstwem bylo ok. Moze jednak stanie sie cud i lozysko sie podniesie. Trzeba byc dobrej mysli! smile
                                                    Monia - hop hop, gdziez jestes? Mam nadzieje, ze odsypiasz nocke, a nie meczysz sie na porodowce smile
                                                    Karola - brawa za te glukoze wink spryciula wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 14:57
                                                    A my w niedzielę na weselichu byliśmy to sobie wyobraźcie ile się najadłam ;D
                                                    I do tego ogólnie święta.
                                                    Ale..... przytyłam tylko 1 kg. Czyli od początku ciąży na razie 3 kg na plusie.
                                                    Na takie obżarstwo to i tak dobrze.

                                                    Martyna,
                                                    dbaj o siebie! Psychicznie też musisz jakoś się odstresować. Wiem, że łatwo mówić,ale na pewno wszystko będzie dobrze!

                                                    p.s dzisiaj kupiłam kilka fajnych ubranek, w tym takie spodenki coś jak rampersik,ale to bardziej dla chłopca chyba (z małpkąą!!). Może któraś z Was by chciała?
                                                    Cyknę fotkę wieczorkiem, bo zaraz lecę do dentysty.
                                                    Ogólnie pochwalę się łupami smile


                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 16:44
                                                    Koraliku kupiłaś już karuzelę?
                                                    Może byś była zainteresowana:
                                                    allegro.pl/karuzela-fisher-price-rainforest-i4157736580.html
                                                    jakby CI się udało wylicytować to ja CI mogę odebrać i wysłać - na pewno wyjdzie taniej niż 25 zeta smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 17:19
                                                    Lili - dzięki za pamieć smile Wszystko zależy co moja kochana Audrey wylicytowała/wylicytuje?? Audrey - co tm słychać w tej kwestii? smile A tak w ogóle - paczka doszła???
                                                    Martyna - zobaczysz, że to tylko straszenie starego doktora, co to chce być najmądrzejszym panem bogiem na oddziale. Niektórzy lekarze straszeniem budują autorytet. Czekamy na wieści na bieżąco, jesteśmy tu z Tobą.
                                                    Karola - półtora miesiąca przed terminem to chyba akurat. Ja tak też będę miała mniej więcej smile
                                                    Monia - jeśli wyspana i w dobrym nastroju to rewelacja smile Uspokojona zapisem w karcie, że CC smile A mały sobie rośnie jak na drożdżach smile Też dawaj znaki smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 18:48
                                                    adakarola śliwki też zakupiłam będę teraz się zajadać żeby mi się więcej takie problemy nie powtórzyły smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:16
                                                    Tak, chrapiąca gaduła ciężarówka, żeby było ciekawiej mamy termin na ten sam dzień, a ostatni okres miałyśmy też 27 sierpniawink

                                                    No też chciałbym wiedzieć co, jak i kiedy...ale jestem dobrej myśli.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:54
                                                    Dziewczyny ja chyba przegielam w te swietasad mam takie zatwardzenie, ze zaraz zwariujesad przez cale swieta nie bylam w tej sprawie wc ani razu.. Czuje sie taka zaczopowana, ze az mnie brzuch bolisad chce mi sie a nie moge.. Macie na to jakies sposoby? Blagam pomozcie...
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:00
                                                    Ojoj, biedna, współczujęsad na mnie działa ekspresowo surowy ogórek i mleko, i jest bieg przez płotkitongue_out
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:22
                                                    Monia chyba jutro pójdę do sklepu kupić tego ogórka i nawet się poświęcę i wypiję mleko, którego nie cierpię... próbowałam już chyba wszystkiego co zwykle na mnie działa... i nic... przepraszam, że tak to opiszę.. ale to mniej więcej jest takie uczucie jakby mi ktoś odbyt korkiem zatkał... chce mi się strasznie, ale nie chce przejść.. a pofolgowałam sobie w święta i nieźle pojadłam.. czego efektem jest wielki wzdęty brzuch sad ehhh
                                                  • kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:32
                                                    Koralik35,

                                                    Dziekuje za odpowiedź. Wlasnie co jakiś czas kluje mnie jajnik i podbrzusze boli jak na okres. Najgorsze to czekanie...
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:36
                                                    Kabre, a na co czekasz teraz? Będziesz powtarzać betę? Kochana - cala ciąża to jedno wielkie niekończące się czekaniewink
                                                  • kabre85 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:41
                                                    Teraz czwarta weryfikacja. Pierwsze usg. I sprawdzenie czy jest pęcherzyk. Boje sie bo ostatnio nie bylo i okazali sie ze jest w jajowodzie.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 23:30
                                                    Monia - to spokojnej w miare nocki wink ciesze sie bardzo, ze jest ok wink
                                                    Bunia - u mnie dzialaja tylko czopki glicerynowe, ale przyjemne to nie jest.... wink
                                                    Kabre - chyba kazda z nas przechodzi inaczej te poczatki inaczej. Ja mialam bardzo bolace piersi, nie do wytrzymania, poza tym bole brzucha i okropnie mnir wydelo, ale wydaje mi sie, ze te wszystkie objawy byly z powodu stymulacji i progesteronu, a nie ciazy.., niestety, reguly nie ma...
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:52
                                                    kabre85 gratuluję Kochana smilebądź dobrej myśli smile będzie dobrze!!! Co do objawów to mnie na początku bolały piersi i pobolewał mnie brzuch, poza tym byłam też wzdęta, ale wydaje mi się również, że to wszystko było od progesteronu, który dodatkowo jeszcze przyjmowałam i przyjmuję do dziś dzień.. takie już typowe objawy to pokazały się u mnie dopiero po pierwszym usg, czyli mdłości, senność, bóle głowy, zatwardzenia itp.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 22:33

                                                    Bunia, siemie lniane. Wersja hard dla twardzielek-2 łyżki zalać ciepła woda, poczekać aż się zrobi kleik i zjeść. Nie dasz radywink wersja przyjemniejsza-płatki owsiane i łyżka siemienia do jogurciku lub mleka i na śniadanie.
                                                    Suszone śliwki - byle nie za dużo.
                                                    Na czczo szklanka cieplej wody.
                                                    Tyle mi do głowy wpada.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:49
                                                    koraliku dziękuję smile siemie lniane to pikuś tongue_out piłam takie właśnie z 2 łyżek jak miałam ten kaszel, bo podobno na to też pomaga. Dziwna ta konsystencja kiepskie wrażenie się ma podczas spożywania.. ale mieszałam z miodem i w smaku było ok smile będę próbować, ale dzisiaj mój organizm się chyba wystraszył bo byłam już 3 razy w kibelku tongue_out kurde całe święta się męczyłam i już nie miałam gdzie mieścić tych wszystkich pyszności a teraz kiedy wszystko co dobre się kończy to się odblokowałam.. no ale najważniejsze, że już lepiej, bo zaczynałam się denerwować..
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:52
                                                    Święta święta i po świętach. Tylko pewnie jakieś dodatkowe 2 kilo są po nich wspomnieniem. Boję się wejść na wagę wink A jak u Was dziewczynki? ;-*
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 22.04.14, 11:59
                                                    sylunia zachęciłaś mnie do wejścia na wagę tongue_out okazuje się, że po moich wizytach w wc wagę mam jak przed świętami tongue_out nie możliwe .. chyba się pomyliła tongue_out
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 21:06
                                                    Nie,nie, czekamy do 37tyg... No gadam do niego, żeby się nie wygłupiał i siedział spokojnietongue_out

                                                    Nie boli nic, poza dłonią prawą,ale już o niebo lepiej.
                                                    Tak Koralowa, skurcze przeszły po Fenoterolu, on na 48h, ale dawkę zmniejszają i kołatanie przeszłosmile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 19:11
                                                    Monia biedactwo, a próbowałaś stopery wkładać do uszu ? ja kiedyś musiałam spać w towarzystwie chrapiącej i pierwszy raz kiedy nie wiedziałam jeszcze, że chrapie to miałam nockę z głowy ale kolejnym razem wsadziłam sobie w uszy korki i spałam jak zabita smile trzymaj się tam Kochana dzielnie!!!! no i informuj na bieżąco co tam u Ciebiesmile Buziaki mocy przesyłam!!!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 21.04.14, 20:43
                                                    Sty odpadają, bo ja nawet słuchawek nie mogę w uszach nosić, bo twarde mam wyjątkowo(uszy). Zaraz zapytam o coś na sen, może poratują:-\:-\

                                                    Oluśka, jak Felek biega to dobrze, ja musiałam swojego na rękach nosić a sikał krwią, ale uratowalibig_grin Będzie dobrze,podrap piesa za uchemwink

                                                    A jak Wy wszystkie po Świętach macie Grubaski?
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 20.04.14, 23:24
                                                    monika trzymam kciuki za Was!!!! daj znać jak się macie? będzie dobrze!!!!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 22:30
                                                    No i Olka - za psiaka trzymam kciuki!
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 23:00

                                                    Dziewczyny przepraszam, że dopiero teraz, ale źle się czuje znowu i dopiero teraz zawlekłam moje dupsko przed komputer .. No więc byłam na wizycie i moje maleństwo widziałam smile rośnie jak na drożdżach heheh z 7mm zrobiło się już 3,86 cm big_grin widziałam śliczną główkę, tułów, rączki, nóżki (wydawało mi się że są długie po mamusi hehe tongue_out ) i usłyszałam walące jak dzwon serduszko (tętno 169 ) tak się cieszę!!!! Lekarz nie mógł dziś zrobić tych wszystkich dokładnych pomiarów bo mój maluszek jeszcze trochę za malutki (dopiero zaczął się 11tc) więc umówiliśmy się za 3 tygodnie na kolejne usg smile termin porodu wyznaczył mi na 7.11.2014r. smile Nie dam rady dziś nadrobić Waszych wpisów i teraz przez święta pewnie też ciężko będzie bo całe święta praktycznie spędzam poza domem.. ale już od wtorku zacznę nadrabiać bo mam 2 tyg l4 smile Dziękuję za wszystkie kciuki i za to, że o mnie pamiętałyście!!!! Życzę Wam wszystkim zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze i niech Wasze brzuszki zdrowo rosną!!! smile buziaki!!!! kisskisskisskiss
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/f2w343r8q03g9ok2.png
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 19.04.14, 09:30
                                                    No Bunia - Krasnoludek - wielkoludek smile Niech Ci zdrowo rośnie. Odpoczywaj i jak będziesz na L4 zapraszamy do aktywności smile
                                                    Monia - gwarantuję, że żadnych planów nie będziesz zmieniać! Żebym sama sobie umiała to wmówić i przestać schizować to by było czadowo wink Ale kiedy do głosu dochodzi rozsądek to naprawdę wiem, że mamy 99,99% szans że wszystko będzie dobrze - więc to już jest pewność smile
                                                    Miłej soboty smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:01
                                                    koralik35 napisał(a):

                                                    > Cześć Laleczki smile
                                                    > taka piękna pogoda dzisiaj, wszystko gra a ja ciśnienia mam po 140 od samego ra
                                                    > na - oj chyba coś tam pod kopułą mi się znowu łomocze, poddenerwowana jestem i
                                                    > od razu wyłazi - czyli znowu muszę sama ze sobą popracować wink Spoko - opanujemy
                                                    > smile

                                                    Kochana, a Ty już po urodzinach czy przed?wink Pamiętam, żeś baranica, ale nie pamiętam którego rodzonatongue_out Mówiłaś, że zawsze stresowo przed urodzinami, może to to??? Pracuj, pracuj nad sobą koniecznie. Wiesz już co Ci łomocze pod kopułą?
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 10:41
                                                    Martyna1985 -trzymaj się myślałam że ja ja jako ostatnia z tymi plamieniami a tu widać że w każdym okresie mogą się pojawić ,mam nadzieje że u ciebie będzie to trwało krócej ja miałam 2 tygodnie ale wiem co teraz przeżywasz człowiekowi załącza się mega stres i o niczym nie jest stanie myśleć ,z doświadczenia mojego tylko tyle mogę podpowiedzieć żeby jak najwięcej leżeć i jak najmniej badań bo niestety te dwa czynniki potęgują plamienie ,ale ty masz już doświadczenie bo masz już córunie to wiesz jak to jest,u mnie było gorzej bo to pierwszy raz ,tylko moja lekarka twierdzi że jak plamienie na brązowo to nie tak źle gorzej jak pojawia się krew,czekamy na pozytywne wiadomości
                                                    aeriss: jaki piękny brzuszek i kto by pomyślał że tam dwie kruszyny brykają miłego wypoczynku
                                                    Koralik35-super wiadomości po wizycie do 18 czerwca już tak bliziutko z"azdroszczę oczywiście tak pozytywnie ",a pani doktor widzę też pozytywnie na ciebie działa uważasz ze miała dobry humor a ona zawsze do mnie jest miła więc myślę że to norma tylko ty może wcześniej byłaś bardziej podenerwowana teraz już możesz delektować się świętami
                                                    monika ;czekamy na informacje po wizycie tak mi żal że tak cierpisz ale już końcówka meta za chwile i "mały książę" w twoich objęciach najwspanialsza nagroda bo tym długim wyczerpującym maratonie ,a jak się urodzi to z nim pogadasz dlaczego ci tak dokuczał na
                                                    końcówce
                                                    A dzisiaj TLC 20,30 drugi odcinek jakby ktoś zapomniał miłego słonecznego dnia dla wszystkich dziewczyn
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 20:48
                                                    Aeriss jaki masz zgrabny brzunioo i to z bliźniaczkami, kurde ja to z jednym mam prawie taki jak Ty do tej pory a gdzie mi w tygodniach do Ciebie big_grin

                                                    Koralik gdzie się o tej porze podziewasz ? smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 22:22
                                                    Aerissko - piękny brzuch!!! W końcu wybił! Haha, ja miałam taki z jedną sztuka w 18 tygodniu wink. I uważam, że jest bardzo sexi, jak wszystkie nasze brzuszki!
                                                    Koraliku - to jak doktorka chwalila, to ja też pochwalę! Jesteś super mamą! Jak miło takie słowa usłyszeć. Pięknie! Oj, wszystko dobrze się kończy, dzieciaki zdrowe, my zdrowe, czego chcieć więcej!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 15:33
                                                    Największa gnida z gnidowatych:

                                                    No pierwszego właśnie konika wypatrzyłam, ale jak pogrzebałam, to mapę znalazłam...

                                                    Co do figur.. jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się matongue_out
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:03
                                                    No pewnie, kazda ma swój wybór, mój będzie po 3 dzieci, ale rzeczywiście stan tego wózka jest bardzo dobry, co oznacza chyba że ciężko go zniszczyć wink Dawaj znać jak go nabędziesz wink A powiedz mi tylko jeśli można wiedzieć ile kosztuje nowy i gdzie go wypatrzyłaś?
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:20
                                                    martyna1985 napisała:

                                                    > Jesteście przekochane!! Dzisiaj pojadę oblukam i jutro zaciągnę tam męża. On ch
                                                    > ciał zamawiać, to ja go powstrzymałam.
                                                    >
                                                    > Sylunia, widuję je też na tablicy, ale przeważnie po 2 dzieci, a takiego nie ch
                                                    > cę. Moja przyjaciółka będzie od lipca woziła swoje 3 dziecko w nim (synek ma 5
                                                    > lat), wózek jest niezniszczalny. A ja mam wokół domu same lasy, łąki i nadaje s
                                                    > ię idealnie.

                                                    No to tym bardziej nie ma co się zastanawiać, braćbig_grin

                                                    > Monika, napinania możesz mieć też od ruchów młodego. Ja tak miałam z córką na t
                                                    > ym etapie, co Ty.

                                                    To mnie uspokoiłaś, dzięki!!!
                                                    No łazi mi po brzuchu, czuję każdy milimetr jego ciałka pod skórą. Na brzuchu po bokach takie mam widoczne żyły, szok. Ale mi się wędrowniczek trafił...

                                                    Skoro już tak leżę i temat zakupowy nadal się przewijawink to podzielę się co wylukałam i się skuszę, ale znowu mam dylemat!!! Ale raczej obstawiam ten pierwszy, muszę od maleńkości w Małym rozbudzać chęć przygody i podróżowania tongue_out
                                                    allegro.pl/dywan-dzieciecy-mapa-skarbow-120x170-cm-i4153870097.html
                                                    allegro.pl/dywan-dzieciecy-konik-120x170-cm-i4153809265.html
                                                    O, mąż napisał, że sushi mi kupi dzisiaj jak będzie wracał z pracy;D i jakoś lepiej mi się zrobiłobig_grin mniam, już od tygodnia łazi za mną łosoś w sosie teryiakiwink

                                                    No to Sylunia, trzymam kciuki i wieczorem wymieniamy się niusami, samymi dobrymi! A dzisiaj Koralikowa się chwali!
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:09
                                                    Co do czasu to dla mnie teraz zap...😄strasznie,ze leci tak tydzien za tygodniem i uświadamiam sobie,ze z 12 tygodni przede mną to jakiś stres mnie ogarnia czy ja ogarnę..lepiej mi jakoś brzmi 3 miesiące😄
                                                    A z ta rodzina to czasem tylko na zdjęciu,wiem bo troche mieszkałam na studiach z dziadkami-masakra..
                                                    Monia,a Ty naprawdę nie szalej i zwolnij-musisz być znienawidzonym leniwcem!!!Po nospe skurcze przeszły?Nie bolą?Uwazaj na siebie!!!
                                                    te butki z linka 59zl plus przesyłka.
                                                    Ja dalej sie obijam i dalej mi cieżko dychac czasem,brzuch rośnie i czasem dalej kwadratowy😄czuje,ze ten ostatni trymestr nie będzie należał do najłatwiejszych.
                                                    Trzymam kciuki za wizytacje u lekarzy😄
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 14:34
                                                    aeriss napisała:

                                                    > Co do czasu to dla mnie teraz zap...😄strasznie,ze leci tak tydzien za t
                                                    > ygodniem i uświadamiam sobie,ze z 12 tygodni przede mną to jakiś stres mnie oga
                                                    > rnia czy ja ogarnę..lepiej mi jakoś brzmi 3 miesiące😄

                                                    Mam to samo, jak półtora miesiąca jeszcze jakoś, ale 6 tygodni...aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                                                    > A z ta rodzina to czasem tylko na zdjęciu,wiem bo troche mieszkałam na studiach
                                                    > z dziadkami-masakra..

                                                    Nawet nie będę zaczynała tematu rodziny, bo meliska nawet nie pomożewink

                                                    > Monia,a Ty naprawdę nie szalej i zwolnij-musisz być znienawidzonym leniwcem!!!P
                                                    > o nospe skurcze przeszły?Nie bolą?Uwazaj na siebie!!!

                                                    Uważam kochane, naprawdę. To są drobne spray które wykonuję i bardzo powoli, na każdy ruch uważam. Po nospie przeszedł ból okresowy, ale jak wstałam do kibelka, to bełcun napięty i twardy, aj...ale nie boli. Męża dzisiaj zagonie do prasowania reszty( w tym moje nowiuśki koszulji), bo coś czuję, że ja to w szpitalu szybciej się znajdę

                                                    > te butki z linka 59zl plus przesyłka.

                                                    O, to nawet znośna cenabig_grin Super pomysłsmile

                                                    > Ja dalej sie obijam i dalej mi cieżko dychac czasem,brzuch rośnie i czasem dale
                                                    > j kwadratowy😄czuje,ze ten ostatni trymestr nie będzie należał do najłat
                                                    > wiejszych.

                                                    Dlatego wdychaj te mazurskie powietrze ile się da i korzystaj z ostatnich chwil spokoju!!!Masz już zadyszkę? Ja sapię jak koń po łesternie!

                                                    > Trzymam kciuki za wizytacje u lekarzy😄

                                                    Senkju, senkju, cmok
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 12:38
                                                    Pokażę pokażę na pewno wink A komu nmam pokazać jak nie Wam dziewczyny wink)) Ja uwielbiam takie rzeczy, zajmuję się też decoupage, robię kartki , bukiety dla niemowlaków. Uspokaja mnie taka grzebanina wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:43
                                                    Gośka, piękna nowina!!! Super, ale się cieszę! Czyli już nie plamisz?

                                                    Aduś, to pilnuj tylko ciśnienia, jak głowa zaboli, od razu mierzysz...jak skóra zacznie swędzieć w szczególności dłonie i stopy, to telefon do ginawink To tak zapobiegawczo nie straszącwink cmok

                                                    Oluśka, to mdłości współczuję, oby jak najszybciej przeszły! A w ciąży wstajemy powoli, żadnych gwałtownych ruchówwink Teraz zaczyna u Ciebie szybko macica rosnąć, dlatego kłuje, miałam tak samo.
                                                    A brzuch zaraz wystrzeli Ci do przodutongue_out spokojna głowasmile

                                                    Kochana, letnie puchnięcie to przy tym pikuśsad

                                                    Od niedzieli 2kg do przodu, czyli woda się zbiera. Tak mnie nabiło,że cellulit się wyprasował,hahaha, fak

                                                    Pogoda do płaczu, nic się nie chce...ale zmuszę się i trochę poprasuję, przynajmniej to co szpitala. Pieluchy już zapakowane w workach leżą w walizcesmile

                                                    Miłego dnia i czekam na relacje po wizytachsmile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:14
                                                    Koralik - z niedowierzaniem patrzę na te twoje i mamusine różowe wybory smile. Sukienunie piękne, cieszą oko. Mam wrazenie, że Przyszla mamuska to się chyba wypisała...
                                                    Przyszla, dasz znać, czy nas od czasu do czasu czytasz?
                                                    Boska Jola - ty się musisz odezwać, bo ja ciągle licze, że my się na porodówce spotkamy!
                                                    Monika a co ma ciśnienie do puchnięcia, bo nie bardzo rozumiem?
                                                    Martyna a u ciebie będzie 100% chłopak, że oddajesz po córci ubranka?
                                                    Aeriss; buciczki super. Fajny pomysł. Ja zawsze mam problem z prezentami, wieczna udręka, co kupić.
                                                  • amoniaaa Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:51
                                                    Czytam czytam ale nie wszystkie wpisy bo nie jestem w stanie. U mnie ok. Nadal na luteinie pod język ale szyjka trzyma, mały fika niemiłosiernie, apetyt dopisuje i wszystko jest ok mimo ze nie mam czasu na leżenie. Wręcz cały dzień na nogach przy mojej corci smile dzis juz 24t3dni ciąży. Czas leci jak szalony. W sobotę załapałam się na darmowe usg 4D. Mały cala mamusia na tym etapie big_grin no i w 24tyg.1dniu ciąży waz 708gram. Mam prośbę... Wpiszcie mi w odpowiedzi na ten post ile wasze maluchy juz waza i w którym to tyg. Ciąży jest. Tak dla porównania. Lekarz mówi ze chłop mi rośnie bo jest conajmnoej 4dni większy niż powinien big_grin a tak się bałam hipotrofii.
                                                    Trzymajcie się zdrowo i wybaczcie ze tak mało pisze. Pozdrawiam.
                                                    aaa kumpela ostatnio zapanowała mi cały bagażnik ciuchów po swoim synu... A chciałam 3ciuchy tym razem bo właśnie próbuje pozbyć się ubrań po corci i odkryłam ze niektóre pajacyki jeszcze z metkami są haha . Widzę jak wy szalejecie. Ja też tak miałam, ale miejcie na uwadze ze na początku dziecko tak szybko rośnie ze co 2tygodnie rozmiarowka się zmienia wink zawale wiem jakie to przyjemne wiec szalejcie ile można. Ja w maju zacznę kompletować co trzeba jak corcia pójdzie do przedszkola i bede mieć więcej czasu. pa
                                                  • przyszla_mamuska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 23:00
                                                    Amoniaaa to ja. Przez pomyłkę zalogowalam się pod starym jak świat Nickiem smile sorki.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 07:15
                                                    Ada, 3lekarzy powiedziało ze chłopak, wiec myślę, że już nic mu nie odpadnie wink nawet mój mąż się zorientował podczas badania,że widzi pitolka wink
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 08:27
                                                    OOO Przyszłamamuśka- dobrze, że wszystko OK smile z wagą pamiętam, że w 25 i 6 było u Toski 870, i to chyba było średnio (nie za mało, ale nie za dużo).
                                                    Karola- czystego prawdziwego różu to nie ma tak dużo, ale kurcze, raz że większość sukieneczek w tym klimacie, a dwa że jednak słodkie to smile
                                                    Monia - nie strasz Karoli wink a poważnie - Karol jak u Ciebie z ciśnieniem?? Jeśli normalnie lub nisko to jest to zwykłe zatrzymywanie wody.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 08:29
                                                    Aeris, butki słodkie, a wiadomo ile kosztują?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 09:41
                                                    Martyna- pewnie się już nie zmieni smile. Ja Adzie po moich bratankach ciuchy zostawilam i ubierać je zamierzam, ale w drugą stronę już gorzej wink.syn by ci wypomnial wink. No to zacznie się szał!
                                                    Monika- nie, raczej zatrucie ciążowe to nie jest, ale będę się kontrolować. Ciśnienie zawsze książkowe.
                                                    Przyszła Mamuska - też się okazała Moniką, jak Boska Jola. Fajnie, że się odezwaLas i że wszystko u was ok. Kochana, Ja jestem na początku 23 tygodnia, a lekarz podawał wagę w 20, więc ja nie pomogę. Zaglądaj do nas częściej!
                                                    Ja mam jeszcze pytanie, tylko nie pamiętam, która dziewczyna o tym pisała, wybaczcie, pamięć mam w ciąży dobra ale krótka wink - będzie ślub??? smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:16
                                                    Cześć dziewczyny melduje się po wczorajszej wizycie wiadomości super małe bryka zdrowe serduszko bije książkowo ,krwiak zniknął ,po 2 zarodku też już nie ma śladu ,pani doktor prosiła uwierzyć że najgorsze już za nami i cieszyć się każdym dniem,ze względu na moja nadwagę ''chociaż schudłam kilogram'' od początku ciąży ale to pewnie przez stres pozwoliła na jeden kawałek makowca w święta to taki żarcik ,ale kazała się oszczędzać" ,pan doktorek od prenatalnego cudowny odebrał wyniki odpisał sms ,wszystko dobrze,także
                                                    BUNIA28 ] mam nadzieje że udało ci się umówić do pana doktorka,bo obsługa mega ,dla wszystkich dziewczyn udanego dnia i nie przemęczajcie się za bardzo w przygotowaniach świątecznych
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:31
                                                    A dzisiaj Koralik 35 też ma wizytę u pani doktor trzymam kciuki na pewno będzie wszystko dobrze teraz już z górki do czerwca a mamy chyba małe szanse na poznanie osobiste u pani doktor bo ja mam wizyty 13.05 na 13/40 ,potem 11.06 na 19/40 a w lipcu to ty już będziesz szczęśliwą mamuśką
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 11:08
                                                    Gośka, gratuluję! Oby ten pozytywny ton się utrzymal. Rośnij i zacznij się przejmować waga po porodzie smile, tak jak ja.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 22:57
                                                    Kochana, jak się puchnie i jest wysokie ciśnienie, może być zatrucie ciążowe...
                                                    parenting.pl/portal/zatrucie-ciazowe-gestoza
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 19:58




                                                    adakarola111 napisał(a):

                                                    > Monika, nie bój się, nie taki diabeł straszny, zobaczysz. Wszystko będzi
                                                    > e dobrze, jesteś pod opieką najlepszych specjalistów, będziesz rodzić w dobrym
                                                    > szpitalu, krzywdy wam nie dadzą zrobić!!! I nie myśl inaczej!!!

                                                    Dzięki! Postaram się, może to takie chwilowe załamanie? Oby...

                                                    > Puchnę, chyba mi się woda odkłada wraz z tłuszczem wink. Najbardziej czuję po sto
                                                    > pach i dłoniach, ale buzię też już mam jak księżyc w pełni.

                                                    Aduś, mierz ciśnienie każdego dnia skoro puchniesz od wody;0)
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:15
                                                    Monika, nie pojechaliśmy w końcu. Wyszło słońce i mężowi było szkoda dnia. Ogarnial ogród,a ja odpoczywałam.
                                                    Dzisiaj za to porządkowałam wszystkie ciuszki po córce, bo część oddaję koleżance, część biednym. Ile tego jest! Szok. Jutro część 2... Skutecznie się zmęczyłam, a kość ogonowa chyba chce wyjść! Jak to boli!
                                                    Dla Malucha odlożyłam kilka uniwersalnych bodziaków i chyba ze 2 pary śpiochów. Kurcze, zapomniałam co takiemu maluchowi potrzeba. Kupiłam mu ostatnio w ciuchlandzie bodziak, 4 pary spodenek (w tym półśpiochy) i polarkowy kombinezon...
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 20:18
                                                    Aaa i mam jeszcze 2 kocyki i to byłoby na tylesmile Czekają mnie zakupy wink to luuubię. Miejsce zrobiłam, można szalećwink

                                                    Z wózka bugaboo jednak zrezygnowaliśmy. Mężowi bardziej się podoba Mutsy Urban Rider i taki kupimy. Wycofali go już z produkcji, więc może będą jakieś promocje.
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:02
                                                    Hej Martyna wink Mi tez się podoba wózek mutsy urban rider, szaro czarny. Odkupię od koleżanki- warto bo jest bardzo stabilny i wygodny. Dobry do lasu i na zimowe dni.
                                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 11:57
                                                  Hej Brzuchatesmile
                                                  Witam się poniedziałkowo w ten deszczowy na Podlasiu dzieńsad i pierwszy dzień tygodnia wizytowegosmile oby same dobre i wyczekiwane wieści usłyszeć!

                                                  Jaki dzień to i taki mam nastrój...ogólnie mam straszny spadek formy nad treścią, mam mega doła, płaczę od soboty, wkurzam się o byle co, jestem poddenerwowana, niespokojna, boląca i bojąca..
                                                  Audrey, noga przeszła, ale strasznie bolą jak postoję dłużej...a dłużej, to np. krojenie warzyw na sałatkę, czyli ok. 10min. Zaczęłam prasować rzeczy małego do torby szpitalnej(mama tylko z ogrodem zdążyła zrobić porządek), uprasowałam 3 czapeczki, dwie pieluchy i myślałam, że oszaleję, tak mnie golenie zaczęły szczypać. Wku***m się i poszłam spać. Dłonie tak mnie bolą, ze pisanie na klawiaturze sprawia ból. Czy Mały się wierci? Tak, bardzo i zaczynam się strasznie tego bać, że okręci się pępowiną i ... I chyba to mnie najbardziej dobija i niepokoi w tej ciąży. Tak np. wyglądał mój brzuch po przejściu z lewej na prawą
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/6Npwx9peCdkritw6VB.jpg


                                                  Buniu, daj adres na gazetowego, wyślę Ci moją magiczną maść, która ratowała mnie w mega migrenach w I trymestrze. Szczerze współczuję. Możesz wziąć raz na dzień Paraccetamol, uwierz, nie zaszkodzisz sobie i dziecku. Myślę, że bardzo stresujesz się wizytą i objawem tego niestety jest migrenasad

                                                  Koraliku, super ze Tosiaczek zdrowiutka i jesteś wesoła i spokojna(przynajmniej z tego powodu). Sukieneczka groszkowa przepiękna!!!!
                                                  Naklejki....oj, ten temat spędza mi sen z powiek,wrrrr. Osobiście, żyrafy bardzo mi się spodobały, ale małpy super, i cała resztasmile.. aj, nie pomogę. Jak ustawisz meble, to będziesz widziała co chcesz i ile, zobaczyszwink Ja dopiero jak ustawię meble, zdecyduję co z naklejkami. Siostra podesłała mi linka i może zamiast naklejek na ściany, machnę na meble(bo będą gładkie i nudne)
                                                  fototapety.pro/kid55_-_spiaca_koala-p1188.html
                                                  Nie wiem jeszcze do końca. Zastanawiam się jeszcze, czy nie wziąć koleżanki do namalowania czegoś na ścianie, na strychu mi łąkę wymalowała cudną wiosenną ze zdjęcia, które zrobiłam... no nic, myślę dalej, a mam z tym wielki problem i też mam zlewkę ciążową...
                                                  Co do migdałów na zgagę, nie uwierzysz, ale nie wiedząc, że mogą pomóc, zjadłam kilka sztuk i faktycznie przeszło, ale nie skojarzyłam, że to po nich, tylko myślałam, że zgaga tak szybko przechodziwink Dobrze, ze miałam pod ręką!

                                                  Zoselin, mam nadzieję, że już lepiej. Pamiętaj, żadnych gwałtownych ruchów, typu szybkie wstawanie. Dobrze, ze mąż był obok. A niskie ciśnienie to też moja zmora, ale po kawie zawsze mi lepiej.

                                                  Sylunia, jak nie będzie przechodziło to weź nospę.

                                                  Audrey, ja nie wiem jakie tętno miał Mały, bo nie pytałam, powiedział tylko, że wszystko dobrze więc nawet nie przyszło mi do głowy zapytać jakie ma? Dopiszę to do listy pytań na środową wizytęwink

                                                  Martyna, kupiłaś coś w Niemczech??? Jak po basenie?

                                                  Mi dzisiaj przyszedł renifer i babka dorzuciła nówkę bluzeczkę za freebig_grin
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/2jiVO6HLFAvSiIHuSB.jpg
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/a37oKvLgbxvRPJntBB.jpg

                                                  Czekam na ostatniego rampersa! Zostały mi meble i koniec z wyprawką, zamknięta. Mój mąż odebrał mi radość kupowania, mówiąc, "po co tyle tego skoro dostałam tyle ubrań i że rozpuszczam pieniądze"...aj, szkoda słów i komentować. Jak będę miała więcej sił witalnych, to powiem mu co myślę o jego słowach...

                                                  A to moje kaczuchy wylądowały na podwórku i skubią nie wiem co, bo trawa tylko co zasianawink
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/hCtBTWAyEV17qPIUdB.jpg

                                                  No i zostało wg. kalendarza 50dni do końca!!!
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:48
                                                    Lili - gratuluje coreczki, super wink ja poznam plec dopiero 14 maja... to juz ostatnie usg jakie tutaj robia w ciazy, wiec mam nadzieje, ze sie nie pomyla wink ja tez nie wierze do konca w to tetno, to tak jak wrozenie z ksztaltu brzucha pewnie, ale jestem juz tak ciekawa, ze probuje wybadac, na ile to sie sprawdza wink u Ciebie i Koralikowej sie sprawdzilo, u dwoch moich angielskich kolezanek tez, ciekawa wiec jestem. Ja ostatni zapis w karcie ciazy mam 145, probowalam to zmierzyc dopplerkiem i zegarkiem, ale cos ciezko mi idzie wink tym bardziej, ze tam 3 rozne bity i nie wiem, czy wszystkie liczyc wink moj maz mowi tylko, ze pociag jedzie w brzuszku i liczyc nie chce wink teraz juz sie doczekam, mam nadzieje wink
                                                    Oj Monia, ta koncowka podobno wlasnie najgorsza... biedaku Ty... moja przyjaciolka tutejsza tez tak miala, dodatkowo maly jeszcze na rwe kulszowa uciskal i chodzic ani stac nie umiala... i wrocily jej mega wymioty... nie wiem, czy Cie pocieszylam, go kazdy dramat jest inny, ale teraz juz doczekasz wink fajne Zoo w tym ogrodzie masz wink zazdraszczam, chociaz panicznie boje sie ptakow wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:59
                                                    Audrey, nie daj Boze na rwę kulszową, bo wtedy oszaleję. W I trymestrze miałam parę ataków i przeleżałam jak kłoda w łóżku, na apapie z termoforem i wysmarowana maścią. Mąż do kibelka mnie prowadzał i pomagał w rozbieraniu, sadzaniu i ubieraniu. Teraz uważam na każdy ruch, myślę jak przysiąść, ukucnąć, wstać, obrócić się...staram się nad tym zapanować, ale jak Mały uciśnie to będzie dupa blada!

                                                    Bunia, wysłałam mailawink
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 15.04.14, 10:15
                                                    Moniczko, reniferek powala wink jest prześliczny!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 14.04.14, 12:45
                                        Zoselin - to pewnie to cisnienie..mam nadzieje, ze dzisiaj lepiej, ale ciaza to duze obciazenie organizmu
                                        Koraliku - super, ze sie wszystko unormowalo, a z panem poloznym to nie mialam do czynienia smile okreslenie Twojego gina - ginogej bezbledne!!! az mi sie morda smieje jak czytam smile te naklejki ze slonie mi sie bardziej podobaja, bo weselsze smile
                                        Bunia - olewaj, masz prawo smile zobaczysz jak Ci szybko bedzie czas lecial - za chwile sie nie obejrzysz i polowa bedzie smile
                                        audrey - ciekawe to z tego tetna, ale dla mnie brzmi jak czary smile ja sie z tym nie spotkalam w kazdym razie smile ale sie zgadza, tylko u mnie na granicy 140
                                        Monia - spokojnie, bedzie wszystko dobrze, chociaz cie doskonale rozumiem..ja juz pod koniec mialam dosyc..odpoczywaj o kaczki ogladaj za oknem a do roboty mame i meza zagon smile
                                        Ja tez jakos gorzej dzis spalam, oddychac nie moglam swobodnie i ciezko mi przed kompem siedziec. Wczoraj Jedna mi sie tak ulozyla, ze brzuch mialam kwadratowy smile

                                        trzymam kciuki za wizyty i czekam na wiesci smile
                    • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.04.14, 11:36
                      No własnie mam okazję. koleżanki chcą mnie obdarować i nie wiem w jakim rozmiarze, ale to masz rację, pewnie najlepiej na 68 bo przeciez jeszcze ubranka pod spodem. ;-*
          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 09.04.14, 22:55
            Lili, ja też czekam na dobre wieści w piątek, tak na początek weekendu. A na TLC oczywiście się spóźniłam. Może uda się na powtórki załapać.
            Gratuluję zakupów!
    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:30
      zorganizowałam sobie nowego suwaczka, żeby wiedzieć ile czasu przede mną. Linka wkleiłam w profilu i jak piszę maila to pojawia się stary suwaczek domyślnie - ten nowy teraz z palca wkleiłam - a czemuż to tak? Eeee w sumie nieistotne.
      Karola - wracaj prędko.
      • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:37
        Koraliku, musisz starego w ustawieniach skasować i nacisnąć "zapisz", dodać nowego i "zapisz"wink No suwaczek pierwsza klasa!
      • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:37
        audrey,
        aaaaaaaaaa!!!!! Jak nie będziesz miała dziewczynki to ja chętnie odkupię od Ciebie, dobra???
        A te princeskiiiii, ta z żyrafą to kosmos, spodenki w kropki. Nie no wszystko wypasione!!!!!!!
        Ale Ty to kupujesz gdzieś u siebie w ciuchu?!?!?
        • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:45
          Zoselin - mozemy pogadac, a Ty juz znasz plec? Chociaz ja zamierzam trzymac wszystko, bo w przyszlym roku planujemy wracac po nasze blastusie smile mama zabronila mi juz kupowac tych jeansowych princesek, ale chyba wybiore sie w weekend do taniego znowu smile
          • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:47
            audrey81 napisał(a):

            > Zoselin - mozemy pogadac, a Ty juz znasz plec? Chociaz ja zamierzam trzymac wsz
            > ystko, bo w przyszlym roku planujemy wracac po nasze blastusie smile mama zabronil
            > a mi juz kupowac tych jeansowych princesek, ale chyba wybiore sie w weekend do
            > taniego znowu smile

            właśnie ja nie znam jeszcze. W środę mamy wizytę i mocno chciałabym, żeby maluszek odkrył swoje wdzięki smile Baaaardzo liczę, że lekarz już coś nam powie na temat płci.
            Te jeansowe princeski są mega. Kurde, ja Ci się nie dziwię, bo takie cuda to też bym kupowała na potęgę!
            Gdyby nie to, że mam popilnować chrześniaka to chyba sama skoczyłabym do jakiegoś ciucha w poszukiwaniu takich cudów!!!!!

            • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 11:59
              Audrey piękne te ciuszki. Dla nich chcialabym mieszkać w Anglii smile A tak, to pozostały mi ciuchlandy, w których czasami uda się coś wynaleźć.

              Pochwalę się, że od tygodnia czuję ruchy i z każdym dniem jest ich coraz więcej.

              A dzisiaj upraszam się o trzymanie mooocno kciuków. Od mojje ostatniej wizyty (01.04.) miałam dwa dni, gdzie czułam mocne parcie na szyjkę. Dzisiaj jadę na kontrolę do innego dr (mojego nie ma), żeby sprawdzil, czy szyjka jest ok. Wczoraj zrobiłam największą głupotę świata. Jak staraliśmy się o dziecko uczyłam się metod NPR i m.in. badania szyjki. Wczoraj to zrobiłam, a tam placek...miałam wrażenie, że jej nie ma, jest totalnie "wciągnięta", do tego czuję kłucie w podwoziu...
              Pierwszą ciążę od 24 tyg mialam zagrożoną własnie ze względu na skurcze i skracającą się szyjkę ;/ Dzisiaj zawiozłam tylko córkę do szkoły i leżę plackiem.
              Trzymajcie proszę kciuki, żeby to nie było to...jeszcze nie teraz.
              • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:04
                No to trzymamy kciuki Martyna smile rzecz jasna za Karole i Lili tez smile wszytsko bedzie dobrze dziewczyny smile slonce swieci, musi byc! wink
                • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:08
                  Monia - a jak gruba jest ta panda? Bo nie wiem, czy brac od 0-3 czy od 3-6, termin mam na koniec wrzesnia smile Na sroga zime chyba za cienka? Juz je rozpracowuje na ebayu wink
                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:19
                    Audrey - jak się uda za te kiecki - zwlaszcza jesli sa w rozm.3-6 to Cię ozłocę wink Zoselin - może Ci potem przekażę wink Dziewczyny - jedziemy do UK na zakupy wink
                    Martynka - ja też miałam ze dwa tygodnie mocnego parcia, kłucia etc i na szczęście okazało się że to nic - szyjka bogu dziękować do dziś nienaruszona i 4 cm. Nie bój się i czekamy na wieści też od Ciebie smile
                    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:23
                      Monia, ja tak zrobiłam - stary usunęłam i nowy dodałam. Teraz jak edytuję profil to widać tylko nowy suwak, a tu jednak stary wink widzicie ja jestem taka techniczno-nowoczesna guła wink nie licytuję, suwaków nie umiem ustawić i zdjęć żeby od razu były pięknie widoczne wink facebooka nie mam, ale generalnie to jestem bystrzak - naprawdę wink
                      • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:24
                        Nie ma jak pozytywne afirmacje - samą siebie pochwaliłam i znalazłam way to do it smile
                      • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:30
                        Nie, kochana, musisz, najpierw usunąć i zapisać, a potem dodać nowy i zapisaćwink Mnie też nie ma Fb i innychwink
                        • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:35
                          Oj dobra, dobra - jest smile jupi!
                          • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:41
                            No brawo!!!!
                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:52
                              Do Anglii? Jedziemy? O tak!!!, ale mnie już nie wpuszczą do samolotu! Koralikowej teżtongue_out
                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:24
                                to idźmy na piechotę wink
                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:34
                                  Yhm, Ok, dojść dojdziemy, ale kto te walizki za nas będzie ciągnął wracając???
                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:47
                                    Ej Laski, nie poddawac sie smile ryanair to chyba do 36tyg. wpuszcza smile my w maju wyjezdzamy na tydzien, moge Wam zostawic klucze z domu pod wycieraczka, nakupicie sobie ciuszkow smile
                                    A propos - wiecie jak to jest z tym lataniem? Czy skoro linie maja polise, ze do 27tyg. wpuszczaja bez problemu, to musze jeszcze do lekarza sie wybierac po zaswiadczenie? Czy nikt sie nie przyczepi? Zapomnialam ostatnio zapytac, a w biurze nie wiedzieli uncertain
                                    Koralikowa, kiecki to nie problem, zalatwi sie smile ja tez mam rozmiary 0-3, 3-6 i 6-9 a wygladaja prawie tak samo, chociaz wszystkie z jednej firmy wink zobaczymy, jakie to dziecie bedzie smile w sumie one sa takie caloroczne, wiec bede szukac tych ciut wiekszych wink
                                    Dziewczyny, ja bym moga kupowac, ale jak ostatnio wysylalam taki komplet jak ten z oczami na zdjeciu to sama przesylka wyszla 30zl. Wiec tak znowu bardzo to sie nie oplaca smile
                                    • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 14:04
                                      Godzina opóźnienia... Póki cosmile chyba umrę tu z nudów.. Karola o ktorej masz badanie?
                                      • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 14:53
                                        Lilka, ja bym umarła ale z nerwów a nie z nudów - no nienawidzę czekania u doktorków wink ale spoko - czekamy - nawet na basen dziś nie poszłam, bo w komie już neta wyczerpałam wink k woli ścisłości nie poszłam też bo mnie leń ogarnął ale spoko wink
                                        Audrey - lepiej na w razie co zaświadczenie sobie załatw. Ja bym już nie poleciała - robiłam to dość często i prywatnie i służbowo i nadal tego nie lubię-mocno mnie stresuje start, bo lot i lądowanie to luzik, a dziecku taki stres matki niepotrzebny. Ostatni start trwał ponad 25 min nocą w szalejącej burzy - brrrrr.
                                        Martynka - no właśnie dobry pomysł - zostaw Ty już to samobadanie.. tak dobra jak lekarz to Ty w tym nie będziesz a po co Ci stresik? Kiedy będzie wiadomo?
                                        Karola - no własnie kiedy ta wizyta?
                                        • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:00
                                          O Winetuu, to ja następny odcinek Gry o tron oglądam, szybciej mi czas zleci!

                                          Koraliku, to ja z lataniem mam tak samo a nawet gorzej! Ja dopóki nie stanę nogą na "ziemi obiecanej" to ledwo żyję! Kiedyś mojemu mężowi, przed lotem powiedziałam, że mam złe przeczucia, o mały włos nie wsiadł do samolotu, ale wzrokiem mnie zabił i nie odzywał się dwa dni...dlatego, teraz cierpię i stresuję się w samotnościwink

                                          Właśnie wtryniłam miskę twarogu z rzodkiewką, szczypiorem i śmietaną!!! Biegunka przeszła, wiec robię test...mam nadzieję, że przeżyję?
                                          • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:10
                                            Ja wlasnie uwielbiam latac, wiec dla mnie to nie problem wink zawsze czuje dzika radosc przygody na lotniskach i cudowne uczucie spelnienia wink polozna powiedziala, ze urlop to dobry pomysl, ciaza zdrowa, zadnych przeciwskazan, wiec korzystamy. Dla bezpieczenstwa zdecydowalismy sie jednak na Portugalie, bo co Europa, to Europa, w razie czego lekarz sie znajdzie wink chyba faktycznie dla pewnosci zalatwie sobie to zaswiadczenie wink
                                            Monia - uwielbiam Gre o tron. A Ty nowy sezon juz ogladasz, czy powtarzasz odcineczki?
                                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 15:23
                                              Ojjoj, w Portugalii mnie jeszcze nie było, ale jest a mojej liście, oj jest! Zazdraszczam!
                                              Super, żeście zdrowiut-kie (-tcy) w ciąży, to korzystać póki się da
                                              Grę o tron, powtarzam 3 sezon, bo właśnie zaczął się 4 na hbo, do jutra wieczora jeszcze mam 7 odcinków nadgonić, a to pikuś dla mniewink
                                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:40
                                                Kurcze, usnęłam! Teraz wrzuciłam na ruszt sałatkę z brokułem i pędzę do forum, bo myślę sobie"przespałam" wieści - a tu nic. Dziewczyny!!!!! Martyna, Karola, Lili?!
                    • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:44
                      Moje drogie,
                      Oczywiście wszystko gra. Ada ma się dobrze, po prostu jest leniwa ostatnimi czasy (to po mamie) i tez złośliwa, bo jak pani doktor zaczęła badać Dopplerem to nagle się tak ożywiła jak nigdy (a to już na pewno po mamie). Generalnie zostałam wyśmiana i odesłana do domu.
                      Odnosnie zakupów - ja myślałam o Berlinie, bo najbliżej i jest Primark wink. Wsiadamy w samochód, 4 godzinki i jesteśmy na miejscu.
                      Koralik - jesteś przemądra!!!
                      Audrey, widzę, że handel kwitnie wink. Zastanów się nad prowizją wink. Ale fajnie ci z tą Portugalią. Łap słoneczko i wypoczywaj!
                      I ja też jestem fanką Gry o Tron. Szczególnie uważnie oglądałam, jak żył Khal Drogo, potem fascynacja minęła wink. I John Snow coś się roztył w tej serii uncertain.
                      Martyna, Lili dalej trzymam kciuki i również czekam na wieści.
                      • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 16:53
                        Aduśka, pozwól, że nic nie powiemtongue_out oj baby, ja z Wami oszaleję!
                        Która następna z niusami?
                        • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:00
                          Nie mów nic, zabawa trwaaaaa....Przecież pisałam, że NIE PANIKUJĘ smile.
                          • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:03
                            U nas ok. Czekam jeszcze na opis i śmigam do domu bo padam na pysk.
                            Karola przynajmniej masz kolejne nowe doświadczeniesmile
                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:10
                              Liluśka, cmok, cmok!!!
                            • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:19
                              Lili, super!!! Ciesze się, że twoja córeczka jest zdrowa i że to tylko fałszywy alarm.
                              Możemy z czystym sumieniem wrócić do tematu zakupów wink. A tak na marginesie Lili, gdybys kiedyś miała podobną historie, lub coś by cię niepokoiło, to można się udać do M jak Moloch bez zapisu do pielęgniarek/położnych, one ci zrobią zapis akcji serca plodu i ruchów. Szkoda, że ta, z którą rozmawiałam telefonicznie nie była taka wyrywna.
                          • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:09
                            No to super Karola wink mi lekarka powiedziala, ze maluchy nie lubia dopplerkow, bo chociaz im to nie szkodzi, to slysza jakis dziwne dzwieki i je to irytuje wink moze dlatego Adusia sie tak wiercila wink co do Khala, oj tak... moglybysmy sie o niego poklocic wink no i Tyrion... uwielbiam go nade wszystko.... wink

                            https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:12
                              Matko, ja nie jestem w stanie spamiętać kto jest kto, a imiona!!! Ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia w tym z warkoczem do pasa, od tej pięknej białowłosej od smoków? Czy to któryś z tych co Wam się "podoba"?
                              • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:16
                                A czemu ja jestem przemądra??
                                A ja tam się Karolina nie dziwię i lepiej milion razy sprawdzić niż nie, no zwłaszcza jak dziecię nie chodzi jak w zegarkuwink
                                Lili - rozumiem że echo zrobione i serduszko zdrowe tak?
                                To jeszcze Martyna.
                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:21
                                  koralik35 napisał(a):

                                  > A czemu ja jestem przemądra??

                                  Hmmmm, suwaczek???

                                  > A ja tam się Karolina nie dziwię i lepiej milion razy sprawdzić niż nie, no zwł
                                  > aszcza jak dziecię nie chodzi jak w zegarkuwink

                                  love you!


                                  > Lili - rozumiem że echo zrobione i serduszko zdrowe tak?

                                  Po mojemu takbig_grin

                                  > To jeszcze Martyna.

                                  Oj tak, czekamy.

                                  Dobra, 5 odcinek za mną, już wsiakłąm, do nocy nie odpuszczę!
                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:27
                                    Lili - super wiesci smile Monia - Ty mi o winie tu nie pisz, bo chetnie bym walnela dzis lampke porto smile wlasnie ten z warkoczem, bijemy sie wiec we trzy smile ja mam jeszcze najmniej widoczny brzuch, wiec szanse wieksze :p
                                • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:31
                                  Koralik, bo pisałaś w jednej z poprzednich wiadomości dzisiaj, cytuję: widzicie ja jestem taka techniczno-nowoczesna guła wink nie licytuję, suwaków nie umiem ustawić i zdjęć żeby od razu były pięknie widoczne wink facebooka nie mam, ale generalnie to jestem bystrzak - naprawdę . Więc temu smile.
                                  Monika to jest właśnie ten Khal Drogo, o którego chce się Audrey ze mną kłócić. Ja bym go tak bez walki nie oddała. Już ja bym go.... ehhhh... No i w ogóle ciesze się, bo w końcu czuję się zrozumiana, nikt tej mojej fascynacji nie podzielał.
                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:40
                                    Dobra Laski, mam brzuch i nie zawaham się go użyć! Ten gościu jest mój, koniec, kropka! Kto Ciebie nie rozumiał w te j kwestii??? Matko, jak ja widzę "takie coś" to ciary po czubek głowy, a nie te nasze pizduśie wylizane jak np. Kamel czy Janiak, no rzygam jak widzę i słyszę!
                                    • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:50
                                      To widzę dziewczęta, że rozumiemy się bez słów. Choć ja za maż wyszłam za blond klusię smile.
                                      • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:58
                                        hahaha, blond klusia, dobre,hahha
                                        Mój jakby poćwiczył, warkocza zapuścił i na konia wsiadł to wykapany...no jak on tam? Koala czy jaktongue_out
                                        • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:20
                                          Nie no u mnie, z mojej "mąki" chleba by nie było. Mój to temperamentem i wyglądem bardziej św. Mikołaja przypomina.
                                          • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:24
                                            Oj Karola - sie usmialam wink do lez wink bosko wink i niestety, na Koale masz najmniejsze szanse, bo czy lubi male, czy duze brzuchy - przegrywasz ze swoim posrodku wink takze sio na kolanka Mikolaja wink cmok!
                                          • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:25
                                            adakarola111 napisał(a):

                                            > Nie no u mnie, z mojej "mąki" chleba by nie było. Mój to temperamentem i wygląd
                                            > em bardziej św. Mikołaja przypomina.

                                            Nie, no padłam,hahhahaa
                                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:30
                                              Dobra, 4 godz oglądania, przerwa. Jeść i pić! A Mały tam mi się ułożył, że żebro lewe boli, ciężko oddychać, a jak popycham w prawo, to na pęcherz naciska, nie wiem co gorsze! Idę do garów, może się przesunie albo przekręci, bo już mi niedobrze, serio....

                                              Co do Św. Mikołaja, to przynajmniej problem z rozdawaniem prezentów na Święta macie z głowytongue_out hahhahah Mój to jak się nie ogoli, to jak zbójwink
                                              • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:52
                                                No widzisz, ja takich zbójów miałam, niegrzecznych, postawnych, męskich i namiętnych, ale to się zawsze tragedia kończyło. Teraz mam dobrego, przytulińskiego Mikołaja, z sercem i duszą na dłoni, choć jak patrzę na takich Drogo to chciałoby się, żeby tak poszargał i potargał, wrrrr.
                                                Ksiażę ułóż się, ciotka cię prosi.

                                                ps. nie oglądaj ostatniego odcinka przed snem, bo będziesz miała koszmary!!!
                                                • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 19:14
                                                  No to teraz dałaś! Nie oglądaj ostatniego odcinka...tralala, to ja nie zasnę jak nie obejrzę! A przed chwila mówiłam ,mężowi, że na jutro zostawię dwa ostatniewink olaboga, no i weź teraz, no dylemat mam!

                                                  To mi się po wielu poszukiwaniach tego jedynego, wreszcie trafił zbój z wyglądu, a z sercem na dłonibig_grin
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 19:17
                                                    Zostaw na jutro i melisę zaparz do seansu smile.

                                                    I gratuluję zbója. Tylko zdjęć nie wysyłaj, żeby nam się znowu bić nie zachciało wink.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:01
                                                    Dobre jestescie smile Ja to mialam zawsze skomplikowanych facetow i maz tez taki, ale dobry bardzo smile) Mi na wywczasie dobrze - mama kolacyjke wlasnie mi robi smile, lazimy z Mlodym po miescie, nad jeziorem - fajnie mi jednym slowem smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:09
                                                    Dziewczynki, ktorym sie princeski z nexta podobaly, takie cuda mam wink
                                                    allegro.pl/next-12-dzinsowa-sukienka-z-zyrafa-80-i4116019345.html
                                                    allegro.pl/sliczna-sukienka-jeansowa-next-roz-74-i4115795041.html
                                                    allegro.pl/next-sukienka-jeansowa-kroliczek-na-3-6-m-cy-8kg-i4116165304.html
                                                    allegro.pl/next-sukienka-jeansowa-3-6-m-cy-8kg-i4116173126.html
                                                    allegro.pl/next-boska-sukienka-krolik-kokarda-68cm-i4116273730.html
                                                    Moze sie ktoras skusi na cos wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:30
                                                    Melduję, że wszystko jest OK!! Wielkie UFFFFF. Szyjka długa, zamknięta. Dr zrobił też szczegółowe USG i z Maluszkiem też wszystko dobrze. Ma 12 cm i jest cudny wink
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:32
                                                    Super wiesci Martyna wink bardzo dobre wink ja w ogole jak czasem czytam Wasze strachy, to nie wierze, ze cos moze byc nie tak wink nie po tak dlugiej drodze i nie na tym etapie... brawo dziewczyny za dzisiejsze dobre wiesci wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:34
                                                    Martyna! Cudowne wieści! Bardzo się cieszę, że u was wszystko w porządku i dzidzia zdrowa.
                                                    podsumowując, 11 szczęśliwa!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:06
                                                    Martyna, super! 12cm szczęścia! Cmok,cmok!

                                                    Aeriess wypoczywaj!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:53
                                                    Martyna super smile
                                                    Audrey - dzięki - wziełam sprawy w swoje ręce wink a właściwie ręce mamy smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 22:04
                                                    Super Koraliku wink ona jest przeslodka wink zerknij na inne aukcje tej kobitki, bo ona ma tam fajne rzeczy, a za przesylke zaplacisz raz wink wiekszosc sie konczy za godzine wink zmykam spac wink cmok!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 08:36
                                                    Ostatnio byłam w ciuchlandzie i oczywiście miałam nie kupować nic dla Młodego, tylko córki. Ale jak zobaczyłam te maleńkie ciuszki, to się nie mogłam oprzećsmile Nie mniej jednak i tak dla dziewczynki więcej mi się podobałosmile

                                                    Obiecalam sobie, że dopóki nie zrobię porządku w garderobach i pokoju małego nic nie kupię, ale mam ochotę zaszaleć wink Może dziś skoczymy do Niemiec na basen, to naciągnę małżonka na zakupywink Tam zawsze są fajne promocjewink
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 16:50
                                                    hej hej ufffff przeczytałam wszystko smile
                                                    wniosek : mam co robić cały tydzień - gra o tron smile

                                                    Ja po wizycie i wszystko super smile dalej chłopczyk i lekarz powiedział, że się nie zmieni na 100% smile
                                                    Pięęęęęęęękna pogoda smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 18:41
                                                    Dzień dobry Paniom smile
                                                    Pogoda dopisała to tutaj cisza i spokój smile
                                                    Przeglądam polski internet i padłam
                                                    allegro.pl/rampersy-kermit-ca-next-malpka-gratis-i4134860408.html
                                                    Monia, chyba u Ciebie motyw kremita był grany smile

                                                    Miłego dnia dziewuszki smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:45
                                                    Niunia - gratuluje potwierdzonego chłopaka smile.
                                                    Pogoda faktycznie dopisuje. Miłego weekendu!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:55
                                                    Oj, tak Gra o tron godna polecenia!!! Dobrze, że posłuchałam się i nie obejrzałam dwóch ostatnich odcinków przed snem, dzięki! Końcówka 9odc mnie wbiła w poduszkę!

                                                    Teraz muszę jeszcze dwa ostatnie sezony Grey's anatomy zaliczyćbig_grin

                                                    Tak liluśka, ja mam Kermita i jeden wystarczywink Czekam na ostatniego renifera (na Święta)winkPostanowiłam, że już nic nie kupię, dopóki Małego nie zobaczę i nie dowiem się ile centymetrów mawink

                                                    Wczoraj miałam powtórkę z wędrówką Małego po brzuchu, ból straszny, oddechu nie mogłam złapać i pierwszy raz w życiu miałam zgagę! Coś okropnego, myślałam, że mi gardło wypali. Tak mi się ułożył na żołądku chyba? że całą noc nie mogłam pozycji znaleźć...Rano wstałam z fioletową nogą i szpilkami, przestraszyłam się ,że jakiś zakrzep czy co? ale jakoś rozchodziłam... ale łydki i stopy mam spuchnięte jak balonikisad Cała radość z ciąży gdzieś ucieka i zamienia się w łzy, jestem cienka i wcale nieodporna na bólsad...

                                                    Miłego wieczora i niedzielismile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 19:56
                                                    Gratuluję Małego Księcia!!!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.04.14, 20:41
                                                    Niunia - superowo, chciałam jedynie napomknąć że chłopcy się już w dziewczynki raczej nigdy nie zmieniają wink w drugą stronę różnie wink
                                                    Lili - Ty to umiesz wyszukiwać! Właściwie wszystkie umiecie smile Moja mama też szaleje na allegro ... czekamy wlasnie na 9! sukienek wink
                                                    I widzę że jesteście maniaczki serialowe acz na TOPie wink Gra o tron... ja to jednak oldschool jestem wink
                                                    Monia - nie jesteś cienka i nieodporna, tylko już możesz być ciutek zmęczona - odrobinę wyrozumiałości dla samej siebie wink Zgaga - mleko ale uwaga też MIGDAŁY - to drugie na mnie działa.
                                                    A ja zaliczyłam dzisiaj pierwsze KTG na IP. Tośka nie ruszała się lub meeeeega leniwie od wczoraj wieczorem do dziś do 13, a uwierzcie mi - ruchliwe dziecko mam. Sztuczki nie działały, więc pojechaliśmy. Pani doktor jak z Leśnej Góry - miła, wyrozumiała, nawet wręcz powiedziała że mam "wpadać" zawsze jak coś zaniepokoi i że ona woli świadome ciężarne wink W każdym razie mała na KTG troszkę zaczęła fikać, serduszko przez całe 30 min pracowało miarowo, a po powrocie do domu i porządnym jedzeniu - wynagrodziła mamie leniwą połowę dnia wink
                                                    A na zakończenie chciałam pokazać sukienkę wizytowo-balową - bombka w groszki wink całe 7 zł smile
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/22/97/12/01ce75d47e.jpg
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 08:02
                                                    Koralik- sukienka bombka bomba!!! Widzę, żeśmy się zgrały w niepokojach, a raczej nasze córki w braku aktywności. Dobrze, że u ciebie też wszystko ok i Tosia po prostu odpoczywała wczoraj. Moja ewidentnie złośliwa, bo teraz szaleje jak pomylona, nawet w nocy, co jej się nie zdarzalo. Będzie charakterek wink.
                                                    Monika - widzę, że ty też masz przeboje w tej ciąży. Tak jak pisała Koralik, jesteś na ostatniej prostej, to oczywiste, że jest ci ciężko i coraz więcej dolegliwości się pojawia. Oby mniej dotkliwych, bo ta noga mnie zaniepokoila.
                                                    Ja wczoraj wstępnie szukałam sukienek na wesele - koszmar!!! Już na miesiąc przed nic na mnie nie wlazi. Będę szyla namiot. Na moje smutki i rozterki najlepsze okazały się być przysmak Grycana i chinczyk o 20.00. Chyba dojadę w tej ciąży do stowy...
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 09:43
                                                    A mi kazali dzisiaj na kontrolne KTG przyjechać - naprawdę byłam mile zaskoczona - w państwowym szpitalu taka obsługa? U mnie Tośka chyba jednak obyczaje zmienia - kiedyś ostro szalała w nocy i nad ranem. Teraz w nocy się porusza delikatnie i czasem, a nad ranem do 10 nie kopie tylko sobie faluje - czasem mocno, aktywność zostawiła tylko na popoludnia i wieczory. Ale skoro przy tym wszystkim wszystko z nią gra - znaczy się taka zmiana obyczajów.
                                                    A ja dziś do teściowej na obiad - dobra kobieta, ale w ciąży to my na siebie działamy jak płachty na byka wink A po południu psierb wink uwielbiam to słowo - chociaż oznacza równocześnie, że ja jestem macochą ... jak w Kopciuszku wink - przywiezie nam z IKEA resztę mebli i zastawimy tymi paczkami na 2 tygodnie cały salon wink ale powolutku się klaruje wizja remontowa smile jeszcze 3 tygodnie i będzie super smile
                                                    Niedzielne buziaki!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.04.14, 08:34
                                                    Niunia, gratuluję chłopcasmile Witaj w klubie.

                                                    Koralik, sukienka piękna! Do tego czerwone balerinki, biała bluzeczka, czerwona opaska i miodziosmile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:49
                                                    Martyna-super !!!!
                                                    Tak-dopieszczam Młodego -ale ja to tak uwielbiam i chyba go rozpuscilam troche😄Dzieki Wam bardzo-pozdrawiam z Mazur😄
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 20:31
                                                    Dziewczyny, do boju! Ja już mówię pas. No, przynajmniej na razie.
                                                    Aeriss - to mama dogadza córce i wnukom? Super. I syncia dopieszczasz przed nadejściem rodzeństwa, pewnie się cieszy, że ma mamę, jeszcze, tylko dla siebie smile. Życzę pięknej pogody przede wszystkim i błogiego odpoczynku!
                                            • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 18:30
                                              Ale kochany za to bardzo bardzo!!!
                                              Aeriss, a ty jak na wywczasach?
                            • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:14
                              Oj tak, zauważyłam, że faktycznie Mały mocniej kopie jak chcę go podsłuchaćbig_grin prawda to!
                              • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 17:15
                                Audrey, widzisz reklamę po prawej "W słońcu Portugalii" 6 win? Od razu pomyślałam o Tobie!
                    • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 21:49
                      koralik35 napisał(a):

                      > Audrey - jak się uda za te kiecki - zwlaszcza jesli sa w rozm.3-6 to Cię ozłocę
                      > wink Zoselin - może Ci potem przekażę wink

                      hehe,
                      koralik. Dzięęks!

                      audrey,
                      szkoda, że dopiero wróciłam z mężem z kolacyjki, bo bym się skusiła na tą Tekst linka
                      W niej się zakochałam,ale te co wrzuciłaś to super! Mamy ten sam gust widzę smile


                      super, że u Was dziewczyny wszystko ok!
                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 12:24
                    Audrej, na lekką zimę(jak w tym roku) , ale raczej na zimniejszą wiosnę i cieplejszą jesień. Tak, panda bardziej męska, ale królik różowy będzie cudny dla dziewuszki! Dlatego wstrzymaj się i poczekaj na płećwink

                    Martyna, mocno zaciśnięte!!!! Mimo bólu strasznego dłoni i palców, zaciskam z całej siły! I czekamy na szybkie wieści, oczywiście same dobre!
                    • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.04.14, 13:26
                      Dzięki, jesteście kochane!!
                      Obiecałam sobie, że jeśli dzisiaj będzie wszystko ok, to będę robiła co mogła, żeby wytrzymać jak najdłużej i koniec z samobadaniem.
                      Niczego tak bardzo się nie boję jak leżenia plackiem. Mój mąż ma teraz sezon w pracy, córka do szkoły musi jakoś trafić, do tego pies, który potrzebuje wybiegania (Labrador)...Całe szczęście kończą nam robić podjazd i wtedy zamknę podwórko na 4spusty i będę ją wypuszczać tylko tu.

                      Audrey, kup coś ładnego dla chłopaczka i sprzedaj mismile
    • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 16.04.14, 11:35
      ale się rozpisałyście ohohohoho! Muszę nadrobić.

      koraliku,
      ja jestem w 4 miesiącu (17tc) i ważę 55 kg. Chyba nie jest źle smile Przytyłam 3 kg.

      Ja dzisiaj ostatni raz na Luteinie. Martwię się czy jak odstawię to się nic nie stanie. Jak to u Was było?

      martyna,
      najważniejsze, że z maluszkiem wszystko ok. Dasz radę!

      sylunia,
      trzymam za Ciebie i siebie kciuki, żeby doktorek jeden i drugi powiedział coś odnośnie płci!
      Ja mam wizytę chyba tak jak Ty, bo 18:20 smile

      aeriss,
      rzeczywiście brzuszek zgrabniutki i to jeszcze się ukryły w nim 2 kruszynki! SUPER!
      • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:00
        Jestem w domku!! uf uf uf. Dzisiaj totalnie się rozsypałam i od rana beczę. Musze odreagować stres, szpital i nastawić się na leżenie, bo taki był warunek wypisu. Nakaz bezwzględnego leżenia i wstawania tylko do wc. Pogadałam dzisiaj z dr, który robił usg i powiedział, że jest przekonany, że łożysko do 24 tyg się podniesie.

        Maluch chyba wyczuwa mój zły nastrój, bo przed chwilą dostałam serię cudownych kopniaków i dzisiaj pierwszy raz wyczułam go przez brzuch. Szybko, córkę udało się w 19 tyg, a byłam 5 kg lżejsza wink

        Czekają nas samotne święta, córka jest u moich rodziców, ale obiecali w niedzielę z nią przyjechać. Tęsknię za nią i jak nigdy bardzo brakuje mi jej towarzystwa.
        • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:06
          Hej.

          Martyna, spokojnie się wypłacz jak Ci źle. Nie trzymaj łez w sobie. Ja trzymałam tyle lat i ostatnich miesięcy, ze teraz co chwilę płaczęsad ale muszę powiedzieć, że lżej.
          Leżenie fajne nie jest, ale niestety jak mus to mus. Dasz radęsmile
          Córkę w niedzielę zobaczysz i ucałujesz, jeszcze dwa tylko dni(choć wiem, że dla stęsknionej osoby to AŻ).
          Głowa do góry, będzie dobrze, tylko leż i dbaj o siebie.
          Cmok.
          • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 18.04.14, 13:18
            Koraliku, trzymaj się! Nie nerwuj się!
            Martyna - ufff, dobrze być w domu, co? Wyplacz się, wyzal, oby było lepiej na duszy. Przykro mi strasznie, ze musisz leżeć, ale najważniejsze, że z dzidzia wszystko w porządku. Na pewno już niedługo wrocicie do zdrówka. Buziaki!
            • dabr_aga Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:31
              Hej dziewczyny smile
              Obserwuję Wasz wątek od jakiegoś czasu bo mam nadzieję, że niebawem do Was dołączę.
              Ja jestem w trakcie stymulacji i mam pytanie do Was pytanie, ze względu na to, że jesteście bardziej doświadczone, bo macie już to za sobą smile

              Jednym z leków, który teraz dostałam jest cetrotide. Mój M. wyczytał w ulotce, że po wbiciu igły trzeba lekko cofnąć tłoczek strzykawki, jeżeli pojawi się krew wycofać igłę i opróżnić zawartość do zlewu. Rozpocząć procedurę ponownie, używając nowej fiolki.

              Robiłyście tak z tym tłoczkiem? bo jeżeli tak by się nam zdarzyło to będziemy mieli problem uncertain mamy tylko dwie ampułki na sobotę i na niedzielę..uncertain
              Leki biorę o 20:00, więc o tej godzinie nie będę miała gdzie kupić kolejnych, zresztą nie mam więcej recept..
              Możecie mi poradzić smile
              • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:39
                Dabr aga - przede wszystkim powodzenia! Ja nie miałam takiego leku, więc nie pomogę. Jeśli chodzi o moje zastrzyki nie było takich wskazań, ale tak na chłopski rozum sobie myślę, że sskoro mamy wstrzyknąć lek, to po co cofać tłoczek? Przecież zawsze w takij sytuacji pojawi się krew. Ja słyszałam jedynie o tym, żeby wypuszczać na maksa powierze, żeby go nie wpompowywać wraz z lekiem pod skórę, ale to wszystko. Może zadzwoń do lekarza dyżurującego w swojej klinice i dowiedz się o co chodzi.
              • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:39
                dabr_aga - ja bralam ten cetrotide i rzeczywiscie troche wycofalam tloczek - ale generalnie chodzi o to, zeby nie wbic sie w naczynie krwionosne tylko zrobic zastrzyk podskornie. nie przejmuj sie za bardzo, bo pewnie nie trafisz smile i bedzie oki. Powodzenia i czekamy smile
                • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 20:51
                  adakarola,

                  no niby planuję karmić piersią przez rok, ale bardziej pomyślałam o takiej sytuacji, że np. zechcemy z mężem wyjść (Sylwester, wesele), szkrabikiem zajmie się moja mama na przykład i trzeba będzie malutką nakarmić.
                  Ściągam pokarm, zostawiam mamie, ona podgrzewa i już.
                  Może źle myślę?
                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 21:11
                    Martynka, afirmuj dziewczyno ile wlezie - to działa tylko trzeba uparcie i długo... Mi teraz na to cierpliwości nie wystarcza. Ale nie jest czarna magia - raczej biała wink
                    Niunia - gratulacje kopniaczków, szybko u Ciebie, ale Ty zdaje się chuda jesteś smile
                    Monia - rodzących nie zazdroszczę zwłaszcza przy Twoich jazdach porodowych. A te 2 skurcze zamiast 10 to na jaki czaso-okres? I wypuszczą Cię ze skurczami?
                    Karola - a co tej dziewczynie zrobili? W sensie jakich swoich praw nie znała? Bo może ja też nie znam uncertain
                    • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 24.04.14, 22:56
                      Zoselin - dobrze myślisz smile. Dla mnie właśnie, dla takich pojedynczych akcji trochę szkoda kasy na te podgrzewacze, ale jeśli chcesz kupić to pewnie, przyda się na pewno, jest to duże ułatwienie.
                      Koralik - ona miała początkowo przejścia z lekarką prowadzącą z NFZ, która nie dawała jej skierowania na wszystkie badania i generalnie lała na nią. Ona bidula nie wiedziała, że może w każdym momencie zmienić zarówno lekarza, jak i cały szpital czy przychodnię. Podczas porodu nie wiedziała co się dzieje, bo nikt jej nic nie mówił, do tego przy 32 tyg wczesniaku, gdzie człowiek z nerwów umiera wprowadzili jej na salę stado studentów i mimo jej stanowczego sprzeciwu ci studenci byli przy całości porodu. Koszmar! Nie wspominam już o cięciu pępowiny czy dokarmianiu. Jeśli nie widziałaś, to myślę, że warto przeczytać sobie rozporządzenie dot. opieki okołoporodowej, na którą tfu tfu , w razie czego można się w szpitalu powołać:
                      www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m15&ms=983&ml=pl&mi=983&mx=0&ma=30777
                      • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 06:36
                        Zoselin, mleko ściągnięte może stać o ile dobrze pamiętam 6h w temp pokojowej i w takiej podaje się dziecku.
                        Nie zaufalabym podgrzewaczowi, bo naszego mleka nie można za bardzo podgrzać,bo straci swoje wartości. Wybrałabym na początek normalne podgrzanie butelki w garnku z wodą wink ale to ja, lubię tradycyjne metody.
                        Tak sama z chusteczkami nawilżającym. Używałam ich tylko w podróży/na spacerach. W domu najlepiej sprawdziło się obmywanie chudego dupska pod bieżącą woda wink ani razu młoda nie miała oparzeń. A nie, raz chyba w lato, na co najlepsza jest mąka ziemniaczana.
                        Z kremami do pupy tez nie szalejcie, nie warto ich nadużywac.

                        Jeśli chodzi o gadżety "ulepszacze " to mieliśmy tylko podgrzewacz, ale to jak napisałam później i szybko zrezygnowalismy... Żadnych sterylizatorow do butelek nic.
                        Laktator mąż kupił mi najtańszy babyOno z pompką za 20zł i sprawdził się super. Musiałam go mieć, bo jak Gabi miała 3tyg zdawalam sesje i babcia moja z nią została.
                        Z kosmetyków Używałam emolienty. Mała miała bardzo wysuszona skórę, którek oliwka jeszcze dowalila i położna kazała kupić emolienty właśnie. Drogie,ale bardzo wydajne i bardzo dobre. Wlewa się zakrwtke do kąpieli i nie trzeba później smarować niczym. Chyba,że robimy masaż.

                        To się wymadrzylam wink
                        Za to matka z 6letnim doświadczeniem nie wie, jakie ciuszki ma kupować wink

                        Czekam na dzisiejsze usg, może mężowi uda się zobaczyć synka. Tak dawno go nie widział na monitorze.
                        • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 07:46
                          Monika, jak sytuacja u Ciebie? To rzeczywiście wody się sącza?
                          A propo chrapania...w sali obok leżą 3panie ok 60...w nocy dwie z nich tak chrapanie,że szok. Jeden wielki chrap wink a ja po 2h budzę się wyspana uncertain
                          • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:30
                            Martyna trzymam kciuki aby z maluszkiem było wszystko OK, tzn. musi być, niech mezus zobaczy ukochanego synka smile

                            Dziewczyny, mierzycie sobie ciśnienie ? bo ja wczoraj u dr. miałam 175/108 i stwierdził ze mam strasznie wysokie i kazal mi w domu pomierzy czy takie ciśnienie mi się utrzymuje uncertain
                            • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:35
                              I start prof powiedział,że nie będziemy robić usg...wrrr.nie lubię jak ktoś tak miesza.

                              Ja ciśnienie mam szpitalne 100/60 lub 110/50
                              • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 09:40
                                Olu, aż sprawdziłam i cieśnienie ma porównywalne z Martyną 100-100/50-60. Najwięcej miałam 118/69.
                                Twoje jest chyba rzeczywiście wysokie. A to chyba nie jest za dobrze w ciąży. Koralik miał podobną sytuację więc pewnie więcej na ten temat napisze.
                                Na pewno powinnaś je kontrolować.
                                • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 10:14
                                  martyna,

                                  no właśnie rady doświadczonej mamy są bardzo cenne!! Dziękuję Ci za Twoje spostrzeżenia.
                                  Właśnie o sterylizatory też miałam pytać,ale doczytałam już, że to zbędny gadżet, bo przecież można normalnie wszystko "wygrzać" w garnku z wodą i tak naprawdę te sterylizatory to pic na wodę.
                                  Z laktatorem też mam kurde dylemat... nawet upatrzyłam sobie taki elektryczny za ponad 300 zł chyba, ale też nie jestem przekonana. Często na pewno go nie będę używała, więc czy jest sens?

                                  A te emolienty to gdzie kupię? W aptece? W sklepach z akcesoriami dla maluszków?
                                  Gdzie tego szukać?

                                  p.s Zalamka z tym chrapaniem. Jak mój mąż tylko chrapnie cichutko to dostaje kuksańca. Obym nie trafiła na takie babki, bo szlag mnie trafi!

                                  ola,
                                  ja mam zawsze niskie ciśnienie. Najczęściej 100/60.

                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 10:28
                                    Zoselin, nie zapomnij,że laktator możesz też wypożyczyć w szpitalu. Moja koleżanka np nie mogła używać elektr., bo był za mocny i ja bolało. Warto sprawdzić zanim wyda się 300zł.

                                    Emolienty kupuje się w aptece (w internetowych przeważnie taniej).

                                    O, już wiem co mieliśmy z gadżetów i polecam, zwłaszcza rodzicom mieszkającym w domach i często wyjeżdżających. Elektroniczna nianie. Chyba Monika albo Koralik juz o tym pisała. My mieliśmy bez kamery, ale też sprawdzała się super. Nawet do dzisiaj służy mojej koleżancesmile my nawet jak młoda miała 3lata i lecielismy do Turcji, mieliśmy ja ze sobą i jak Gabi zasypiala szliśmy do baru przy basenie. Tylko musi być koniecznie z dużym zasięgiem.
                                    Teraz też będziemy korzystać.

                                    Nie warto kupować termometru do wody, bo sprawdzać temp można ręką.
                                    Tych wszystkich wkładek gabczastych do wanienki tez nie, bo to tylko zbiera syf.
                                    Pościel przy córce miałam "100-el" wink ze wszystkimi oslonkami jakie są możliwe, teraz skupie się na minimum. Prześcieradło,kołdra i to wszystko. Żadnych baldachimow, itp.

                                    To są oczywiście moje i tylko moje spostrzeżenia.
                                    • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 12:18
                                      Olka - ciśnienie wczorajsze faktycznie za wysokie. Czy miałaś nadciśnienie przed ciążą?? Bo na nadciśnienie ciążowe to Ty masz za młodą ciążę - na ogół rozpoznaje się je po 22-24 tygodniu. Druga możliwość - zmierzył Ci w biegu lub byłaś zdenerwowana?? Będziesz sobie mierzyć w domu - dwa trzy razy dziennie - ale nie w biegu tylko posiedz chwilę wcześniej i odpocznij. Najleiej jakbyś miała dobry aparat - taki z rękawem miękkim na ramię - te nadgarstkowe s mało wiarygodne generalnie. Jeśli wartości ciśnienia będą za wysokie często dostaniesz leki na nadciśnienie - ja biorę DOPEGYT - polecany kobietom w ciąży. I już. I się nie stresuj. Dawaj znać jakie wartości Ci tam wychodzą.
                                      Laski piszą o ciśnieniach 100/60, 120/70 - to są mega niskie ciśnienia - ale u kobiet w ciąży typowe, ponieważ ciąża na ogół obniża ciśnienie sprzed ciąży. Będzie ok jak będziesz miała do 130/80 a im niższe tym lepsze smile A jak nie - dopegycik wink Aaaa i tylko się nie wkręć - ja się wkręciłam negatywnymi skutkami i już od patrzenia na aparat mam skok ciśnienia - pierwsze mierzenie 140/70 a za 5 min jak się uspokoję to 120/65 wink A mojej Tosi jak widać moje ciśnienie nie przeszkadza smile
                                      Martynka - bardzo fajnie się "wymądrzasz" nie ma nic lepszego niż porady doświadczonej mamy! Mnie się Twoje bardzo podobają. Ale kompletnie nie podoba mi się brak USG!!!! Nie zrobią dziś bo co???????? Ten profesor to nawet mi działa na nerwy - a przecież ze 300 km ode mnie jest wink a kiedy coś będą robić?
                                      Bunia,
                                      klasyk wiązadła. Ja mam do dziś - jak np. idę za szybko to na moment mnie przykurcz aż skręca. Przy kichaniu miałam w I trymestrze - myślałam, że padnę. Najlepiej się zwinąć w kłębek przed kichnięciem smile
                                      Karola - dzięki za link - zaraz obczytam - ja w tym też niedoedukowana smile
                                      Zoselin - z laktatorem miałam to samo - jak pomyślałam, że mam na niego wydać 300 zł to mnie aż skręcało. Ja mam to szczęście, że przyjaciółka mi wypożycza, więc koniec końców ani zł nie będzie kosztował, ale poczekałabym na Twoim miejscu na rozwój wypadków - może się okazać że ściągasz tak okazjonalnie, że ręczny też wystarczy?
                                      • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 13:02
                                        Ciesze się,że moje rady Wam się podobają. Jak jeszcze cos mi się przypomni to napiszę.

                                        Koralik, nie zrobią chyba dlatego, że powiedziałam,że dzisiaj lepiej. Fakt, że od rana nie poleciało chyba nic, wczoraj np cały dzień cos...
                                        Może w pon się doczekam, bo w weekend to wegetacja tutaj. Jak nie będzie go na którymś porannym obchodzie to sama namówić drwink

                                        Wiecie co robię? Opalam nogi...Otworzylam okno i akurat na koniec łóżka pada słońce. Korzystamwink jak się okazuje nawet w szpitalu można wink jakbym mogła to i twarz bym wystawiła ;wink)
                                        • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 14:49

                                          • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 14:56
                                            Ewidentnie mi się nudzi.
                                            Znalazłam na forum rówieśniczym listę. Trochę bym ją zmodyfikowala.

                                            - Sudocream 250g. (nie kupowałabym)
                                            - Emolium do kąpieli oraz emulsja do ciała
                                            - Zasypka (np. Nivea) (nie kupowałabym)
                                            - Patyczki do uszu z ogranicznikiem
                                            - Chusteczki nawilżające (np. Pampers)
                                            - Pieluszki 1, 2 (np. Pampers na początek)
                                            - Pieluszki tetrowe + flanelowe (duuuzo,przydają doradztwo pod głowę w łóżeczku jakby miało ulav, na spacerze do przykrycia w lato etc)
                                            - Octenisept do pępka (mi przyniosła położna)
                                            - Woda morska do nosa
                                            - Gruszka + odkurzacz KATAREK (gruszka samo zło, lepiej Frida)
                                            - Proszek do prania, płyn do prania (np. Jelp )
                                            - Wanienka + stelaż (miałam bez stelażu)
                                            - Okrycie kąpielowe
                                            - Wkładki laktacyjne
                                            - Pieluchoceratka do przewijania
                                            - Podkłady poporodowe
                                            - Wielorazowe siateczkowe majtki poporodowe (miałam, nie uzywalam)
                                            - Waciki kosmetyczne
                                            - Obcinaczki dla maluszka do paznokci (nożyczki się nie sprawdzaly u mnie)

                                            -
                                            Gabryska-fiśka 26.12.2007 i 2 Aniołki (9tc wrzesień 2011)
                                            3,5 roku starań, endometrioza, LUF, masywne zrosty. Lipiec 2013 IVF - nieudane, 1 zarodek, który się nie przyjął.
                                            Sylwestrowy CUD. Zostań z nami!
                                            https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk36z1urxj4.png
                                            • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 17:54
                                              Dzięki dziewczyny jeszcze raz za wszystkie odp smile zaraz mi lepiej smile dzisiaj byłam szukać spodni ciążowych.. ale niestety oczywiście nogawki krótkie sad no i się zdziwiłam bo już w 38 nie wchodzętongue_out a to dopiero 12 tc się rozpoczął.. boje się, że będę wyglądać jak wieloryb tongue_out ale co tam później się będę martwić big_grin trzymajcie się dziewczyny !!! Lecę coś przekąsić wink a co tam u naszej Moni?? odezwij się tu do nas smile
                                              • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 21:01
                                                MARTYNA bardzo dziękujemy za ta liste mi bardzo sie przyda smile) kuruj sie tam smile piękna pogoda dzisiaj smile ajjj mały tak kopie no banan na buzi smile)
                                                • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 21:16
                                                  Mój tez dzisiaj aktywny. Uwielbiam to!
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 22:17
                                                    A ja dziewczyny nie mogę się już doczekać kiedy poczuję te kopniaki niunia a u Ciebie bardzo szybkosmile kiedy się pierwsze zaczęły ?
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:12
                                                    U mnie chyba tydzień albo półtora smile szybko smile jak byla 12 kwietnia na wizycie to dr mowil ze chwila moment zacznie kopać i tak tez sie stało smile) ojjj no najpiękniejsze uczucie smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:14
                                                    U martyny tez szybko. Pamietam ze u Martyny juz byly a u mnie nie.. a jest miedzy nami niecaly tydzień różnicy smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:16
                                                    Bunia mialas juz prenatalne badania?? Czy przegapilam... ale jak juz wspomnialam mam teraz tylko tel i tak do d..y smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:10
                                                    niunia jak byłam ost to maluch był jeszcze za mały na te pomiary i umówiliśmy się z lekarzem za 3 tyg czyli wypada to 9 maja smile a tych badań z krwi chyba nie będę robić, no chyba, że usg pfee pfee pfee wyszło by nie tak jak trzeba.. ale nie dopuszczam takich myśli do siebie !!! kurcze to może za jakiś miesiąc i ja poczuję kopniaczki smile strasznie bym już chciała smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:25
                                                    Hej.
                                                    Ja na chwilę. Tyle razy pisałam i skasowało, że szlag mnie jasny trafił.
                                                    Gratuluję kopniakówsmile Teraz pozostaje czekać na przepychanie i wiercenie, a kopniak raz na jakiś czaswink
                                                    Martyna, trzymam kciukikiss
                                                    Pozostałe mocno ściskam i całuję.

                                                    Sytuacja u mnie... Lipa. Na magnezie w kroplówce wczoraj dopadły mnie skurcze. Szyja się skróciła do 1cm, ale jeszcze zamknięta. W każdej chwili może zacząć się poród. Znowu dostaję Fenoterol, jest koszmarny, ale skurcze odeszły w siną dal, nie wiadomo tylko na jak długo. Mam dotrwać do poniedziałeku, skończę 35tydz. Wszyscy biegają do okoła mnie i się troszcząsmile czuję się jak królowabig_grin
                                                    Zaczęła się "walka" o każdy dzień... Dyzio wierci się i kręci. Dostaję też coś na uspokojenie, aby się wyciszyć.
                                                    Buźka kochane. Dzisiaj ostry dyżur, a u nas jedno wolne miejsce, jak dadzą kolejną rodzącą, to oszaleję.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:45
                                                    W takim razie trzymam kciuki monika, zebys wytrwala do poniedzialku! Dasz rade! Niewiele juz zostalo smile wszystko bedzie dobrze. Super, ze traktuja Cie jak krolowa, a co. Tak ma byc smile
                                                    Buziaki
                                                    Informuj jak tylko bedziesz mogla
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:45
                                                    Monia - trzymajcie sie, byle do 36 tygodnia! ten lek dostajesz, to powinno byc dobrze, niech Mały sie tak nie spieszy smile trzymam kciuki i buziaki dla Was!!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:53
                                                    Monia będzie dobrze. Trzymam kciuki i czekam na codzienne wieści od Ciebie smile
                                                    ps. Ciesz się z bycia królową i niczym się nie martw smile Książę poczeka smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:27
                                                    Monia - trzymam kciuki. Wazne, ze maluch i tak juz bezpieczny, a Ty jestes w dobrych rekach smile i juz za niedlugo bedziesz sie cieszyc maluszkiem wink widze, ze imie tez juz wybrane :p
                                                    Martyna - wspolczuje, biedaku tyle lezenia przed Toba ze chociaz towarzystwo zdaloby sie lepsze. Moze niedlugo sie zmienk, glowa do gory i tabsy na sen wink
                                                    Zoselin - ja tez nie wiem czy juz czuje wink czasem cos mi sie tam jakby dziwnie otrze czy smyrnie od srodka, ale na razie dopiero kilka razy i ciezko mi ocenic, czy to dziecie wink wiekszosc moich kolezanek poczula po 20tyg z pierwszym dzieckiem, takze nie ma sie co martwic wink
                                                    Milego weekendu dziewczeta wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:32
                                                    Lili, jestem z okolic Szczecina.
                                                    Audrey, ja na sali jestem sama,ale mam wspólny korytarz z inną sala i to tam "balety " starszych Pań wink
                                                    Monika, kurde, w takim razie trzymam mocno kciuki,żeby Dyzio wytrzymał jeszcze.minimum tydzień.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:36
                                                    Martynka, opalanie nóg w szpitalu - no czad wink A o babach pogadaj - niech piguły moze zwrócą uwagę po 22? A na przyszłość będziesz wiedzieć, że leżąc w szpitalu (a nie planując wyjścia) nie mówi się - że jest dobrze, bądź lepiej. Ty wiesz swoje - a oni niech się wysilą, żeby to odkryć wink Mam nadzieję, że Ci w poniedziałek zrobią USG, chyba, że namówisz kogoś na dyżurze przez weekend. Trzymam kciuki.
                                                    Monia - no martwiłam się bo długo była cisza. I z jednej strony ufff wspołczuję i domyślam się w jakim napięciu jesteś, ale z drugiej strony (wierzę, że zrozumiesz o co mi chodzi) - zazdroszczę Ci ciut. Też bym chciała już być w 35 i pod monitoringiem w szpitalu i blisko szczęśliwego rozwiązania. Ja już czuję się umęczona psychicznie - jak Tosiunia kopie mniej lub słabiej i ja już głupieję z nerwów czy wszystko ok. Trzymaj się dzielnie - może jeszcze przeciągniesz kilka dni. Czasem te końcówki to i tydzień trwają. Ale szyjka się skraca szybko. Wysyłam Ci moje myśli wyciszające - niewiele ich mam, ale zawsze coś wink A Dyzio urósł - mierzyli go ostatnio??? Może jak nie będziesz mogła pisać to niech Twój M do nas chociaż raz dziennie napisze?? że ok, że nie rodzisz albo co??
                                                    Aeris - to Monia ma wytrzymać do 35 i 0 - czyli jeszcze ze 2-3 dni czy do 36 i 0???
                                                    Lili - ja sprzątam - ale zamiast 2 godzin zajmuje mi to 4 wink no trudno - wolniutko do celu winkA chorobą się nie martw - ostatni dobry moment, żeby pochorować. Dziecku nie zaszkodzisz już. Moja ciotka mówi - ciężarówki jak chorować to w II trym/początek III. W pierwszym lepiej nie - bo leczyć trudno, na końcówce III lepiej nie - coby dziecka nie zarazić przy porodzie.
                                                    Olka - JAK CIŚNIENIA?? MIERZYŁAŚ?
                                                    Zoselin i Bunia - w kwestii ruchów i kopniaków - przypominam, że w I ciąży czasem i 22 tydzień dopiero są odczuwalne. Ja poczułam 20 i 3 lub 4. Życzę Wam jak najszybciej ale nie stresować się.
                                                    Gośkab - jak się miewasz??? Znowu się miniemy u Beaty - Ty w poniedziałek?? Ja we wtorek.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:45
                                                    Koralik, próbowałam dzisiaj nakręcić lekarke na usg, ale powiedziała,że pewnie w pon zrobią,a ona nie chce maltretowac co chwile szyjki. W sumie ma rację, obchodzą się z nią i moim brzuchem jak z jajkiem.
                                                    Coś wspomniała,że jak będzie tak dalej czyt.mało plamien to może pomyślą o wpisie,choć ja się nie podniecam, bo wiem,że lekarze i doktorzy jedno, a prof zrobi swoje.
                                                    Mąż mówi,że chociaż na majówkę na przepustke mogliby mnie puścić. zobaczymy...ja juz się nauczyłam,że nie nastawiam się na nic.
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:11
                                                    Koralik z moim cisnienism w/g mnie jest doooopy mierze 2 razy dziennie wczoraj rano 141/94 wieczorem 151/97 a dzisiaj z rana 121/90 a za poltorej godziny mialam juz 144/95 wiec chyba niejest dobrze uncertain
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:32
                                                    Olka, a nie denerwujesz się czasem samym faktem mierzenia? Ja np.jak mierze pierwszy raz to mam 140/70 i puls 90, potem oddetchne i po 3 min juz 120/65. Spróbuj - moze się też stresujesz. A jesli nie i faktycznie takie ciśnienia będziesz miec to dostaniesz dopegyt i spadnie. Kiedy masz wizytę? Jeśli to dużo czasu, to np po tyg bym zadzwonila do doktora niech receptę da.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:36
                                                    Lili -maz mi podpowiedział - ta gra to Heroica-czy tez seria tak sie zwie
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:34
                                                    Lili-taka gra z lego jest super-dla 7 latka będzie akurat.My ja mamy,ale nazwy nie pamietam -jutro będę w domu to napisze,ale generalnie to z lego.
                                                    Koralik -mysle ze 36 i 0,oni tak chyba licza
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:14
                                                    Dzięki dziewuszki, że jesteście takie troskliwesmile

                                                    Wiem Koraliku o co Ci chodzi,wiem. Nie smutaj się, do 35tyg już masz niewielewink.

                                                    Chcemy dotrwać do 36 i 0.

                                                    W sprawach ciśnienieniowych nie pomgę, ja nawet tutaj po lekach i kawie porannej mam 100 na 70tongue_out

                                                    Zmniejszyli mi Fenoterol na 3ml/h i jest lepiej, na ktg ani jednego skurczu, ale leci mi brązowe...mówią, że to po badaniu szyjki i jak będzie czerwona krew, to pewnie zaczynie się poród. Więc mam schizę wkładkową.
                                                    To co jest super, to opuchlizna zeszła, cellulit wodny poszedł w dal, a popękane naczynka-pajączki na udach znikłysmile to takie mało istotne pocieszenietongue_out

                                                    A z datami do wyboru urodzin...super podsumowaniesmile a 4 maja moje imieninywink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:25
                                                    A, usg nie miałam od wtorku. Ale patrząc na usg i pomiary tych lasek co rodziły, to miały 3600, a urodziły po 3700. Czyli jak we wtorek Dyzio miał 2500, to dzisiaj ok. 2650 powinien mieć, więc najgorzej nie jest.
                                                    A Dyzio, to mój mąż mówi i na mnie przeszło, ale ostatecznie jeszcze nie nazwanywink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:26
                                                    Moniczko, witaj w klubie schizowiczow wkladkowych wink ja dziś odpukac tylko szare...przepraszam za zobrazowanie. Niedługo będziemy rozmawiać o konsystencji kup naszych pociech, wiec można się przyzwyczaić wink
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:43
                                                    Zoselin - ja mam polowkowe dopiero 14 maja, tak wiec jeszcze ponad 2 tyg wink a Ty?
                                                    Oj dziewczyny, wspolczuje Wam tych szpitalnych rewelacji jestem myslami z Wami wink
                                                    Lili - wracaj do zdrowia wink z gra njestety nie pomoge...uncertain
                                                    Karola - ja tez ostatnio mam fochowatego lenia, nic mi sie nie chce, nic nie cieszy... to chyba po prostu wiosenne przesilenie wink niech juz sie robi pieknie, bo pogoda nie pomaga smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:45
                                                    Audrey już połówkowe?? ale ten czas szybko leci smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:50
                                                    Lili, ja bym polowala głównie na takie rozpinane po długości, ewentualnie z zatrzaskami przy szyi. Ja zawsze się meczylam z założeniem takich normalnych, a córka wkurzala. Miałam wrażenie,że jej głowę urwe.
                                                    Tak samo bluzeczki tylko rozpinane przy szyjce.
                                                    Spiochow nie kupuje. Do spania pajace.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:55
                                                    Dzięki Martyna smile
                                                    cholera a ja większość bodziaków mam bez zapięć przy szyjce ;/
                                                    a powiedz mi jeszcze te bodziaki z długim czy z krótkim na początek? Zakładając że rodzę w lipcu smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:20
                                                    Jak w lipcu, to kupiłabym tylko z krótkim. A są zakładki przy szyi? One też ułatwiają. Poza tym może znajdziesz patent na założenie bodziaka, dla mnie to był stres i zawsze kończyło się płaczem małej.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:25
                                                    Ja później kupowałam 7paki z early days. One były fajne, bo miały właśnie też zakładki i nie były ciasne. Można było swobodnie włożyć przez głowę. Do tego dobre jakościowo. Ostatnio sprzatajac znalazłam jeszcze kilka,które zostawiłam.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:29
                                                    O takie

                                                    allegro.pl/nowe-body-early-days-3-6-m-cy-7-pak-luksell-i4100682281.html
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:33
                                                    większość mam z czymś takim przy szyjce:
                                                    allegro.pl/body-3pak-next-3-6-msc-68cm-i4156683972.html
                                                    to o to chodziło?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:43
                                                    Tak! Ale śliczne! Jak juz wznowie zakupy to chcę takiesmile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 17:49
                                                    Jak już wznowisz zakupy to daj znać smile będę Ci linki podsyłać smile
                                                    Ja tych pasiastych to już mam chyba ze 3 bo mi się bardzo podobają.

                                                    Byłam wczoraj w mothercare i ceny mnie powaliły więc dzisiaj siedzę w necie i szukam "okazji",
                                                    po fazie białych, kremowych i uniwersalnych teraz się zafiksowałam na kolorowe:
                                                    allegro.pl/roz-62-george-rampers-dla-chlopca-j-nowy-i4160170682.html
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 18:01
                                                    Rampersy są the Best! Jakbym rodziła w lato to miałabym ich całą szafęwink ja zacznę zakupy po 26tyg. Chyba,że do tego czasu wszystko się unormuje, to wcześniej.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:44
                                                    aeriss dzięki smile

                                                    dzisiaj zamiast sprzątania wzięłam się za inwentaryzację ciuszków i wyszło mi że nie mam ani jednej sztuki śpiochów (dół jak pajacyk, góra na szelkach), powiedzcie mi dziewczynki czy mam polować na takowe? Używa się?
                                                    I chciałam doświadczonych mam jeszcze podpytać o bodziaki, ponoć duuużo się tego używa bo pod śpiochy, pajace itd. Czy lepiej kupować z napkami pod szyjką czy takie przez głowę? Jakoś mało widziałam takich z napakmi a wydaje mi się że to się łatwiej zakłada. Aha i czy bywają takie bodziaki rozpinane po długości? Bo chyba takie byłoby najłatwiejsze na początek...
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 18:45
                                                    Karola - nie dawaj sie pogodzie!!! u nas slonce do dzisiaj, ale ja jakas ospala mimo tego..
                                                    Lili- te z linka super - ja uzywalam wlasnie takich i duzo szlo, do spania pajace, spiochow troche mialam, ale nie za duzo. tylko zwracaj uwage, zeby nie bylo guzikow na plecach, bo Male lezy i mu nie za bardzo smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:02
                                                    dzięki aeriss smile
                                                    dziewczynki a co ze skarpetkami i czapeczkami? Dużo tego potrzeba na powiedzmy pierwsze 3 m-ce?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:04
                                                    To znowu ja wink ja uwielbiam małe skarpetunie i miałam ich sporo. One wbrew pozorom starczaja na dlugo, prac.codziennie nie trzeba wink nie kupowałabym tylko ze sciagaczami, bo odciskuja się na nóżkach.

                                                    Z czapeczka nie pomogę, moja miała tylko 2 zimowe, ale ona grudniowa. Tych cienkich nie używałam.

                                                    W lato bym nie zakladala.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:05
                                                    W wózku bym nie zakladala, poza nim tak.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:07
                                                    Masz rację smile Te skarpetusie są prześliczne big_grin Ktoś mi właśnie mówił że tego trzeba sporo, ale nie wiem ile to jest sporo ;/
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:13
                                                    Kup 10. Nie zmarnuje się. Mi wiecznie ginely. Do dzisiaj giną wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:20
                                                    Padam! Zobacz te
                                                    allegro.pl/next-15-19-0-m-skarpety-panda-3pak-nowe-pl-i4119321996.html
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:23
                                                    Ale super!!!!

                                                    Ja ze skarpetkami mam tak samo. Podejrzewam swoją pralkę o zjadanie po 1 szt ;p
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:28
                                                    Ja tak samo. Ostatnio kupiłam Gabrysi 7par i 4 szt juz nie ma.

                                                    Oj,czuje ze jak zacznę szał zakupowy to mąż mnie nie powstrzyma.
                                                    Na forum rówieśniczym jest laska z trojaczkami! ma już syna 4letniego i teraz będzie miała 3dziewczyny. Czad! Ciąża naturalna. Ta ile będzie musiała nakupowac wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:32
                                                    Wow, trojaczki to chyba 2 osoby na pełny etat do ogarnięcia takiej gromadki smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 19:52
                                                    Mówi,że zatrudnia nianie od początku i kupuje jeden wózek bliźniaczy, jeden pojedynczy,żeby móc na spacerze odłączyć się of niani heeeh
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:03
                                                    Dziewczynki, któraś wspominała o nianiach elektronicznych. Chyba Audrey smile
                                                    Znalazłam artykuł: www.jakkupowac.pl/artykul/126/jak-kupowac-nianie-elektroniczna.html
                                                    Może Was zainteresuje smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:37
                                                    Maryna - aaa,ktoś ma jeszcze "weselej"niz ja😄a ja sie blizniakami przejmuje jak to ogarne😄
                                                    Co do skarpetek to ja tez miałam takie bez sciagacza -pewnie z 10 par.A czapeczki letnie to używałam,ale ja przewrażliwiona na przewianie 😄ale mysle,ze warto
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 20:41
                                                    Znacie to

                                                    cudowneczekanie.blog.onet.pl/2008/11/25/pierwsze-drugie-trzecie-dziecko-z-przymrozeniem-oka/
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 21:58
                                                    Cześć dziewczyny...podczytuje tu was od dłuższego czsu i nawet kilka razy coś do was napisalam ale jakoś nie miałam do tej pory wiekszej odwagi. Dziś byłam u lekarza i wreszcie zostałam oficjalnie uznana za ciężarną smile Założono mi kartę ciąży a moje malenstwo ma juz 2, 75 cm. Dopiero teraz czuję że naprawdę mogę cieszyć się z mojego stanu, chociaż wiem ze przede mną jeszcze dluga droga. Mam nadzieję że mnie przygarniecie.tongue_out

                                                    Martyna super tekst...uśmiałam się smile I współczuję ci serdecznie tego lezenia w szpitalu. ..
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:02
                                                    Lili - masz racje, szybciutko ten czas leci wink pamietam jak na pierwsze serduszkowe czekalam wink za chwile trzeba bedzie torbe pakowac do szpitala wink dzieki za linka o nianiach, chociaz juz w sumie wybralismy po zasiagnieciu opini kilkorga znajomych - Motorola Mbp36 wink
                                                    Tekst o dzieciach super - ja kilka miesiecy temu czytalam angieskiego bloga i usmialam sie setnie wink probowalam go znalezc, ale kiepsko mi idzie wink
                                                    Martyna - dzisiaj rozmawialam z mama i opowiedziala mi historie swojej dawnej sekretarki, ktora urodzila corke w 25tyg. Ciazy. Mala wazyla jakies 750g i fakt, trzy miesiace malutka byla w klinice pod fachowa opieka, ale dzisiaj ma juz prawie rok, rozwija sie dobrze i nie ma zadnych powaznych problemow zdrowotnych. Absolutnie nie zycze nikomu takiej historii, ale to jednak pocieszajace, co potrafi zdzialac dzisiejsza medycyna wink
                                                    Ciuszki piekne - ja wstrzymalam zakupy dopoki plci nie poznam, bo to juz sensu nie ma wink w czwartek przyszla mi tylko ta posciel z Nojo w motyle i jest tak piekna, ze ch chwile ja wyciagam i ogladam wink nie moge sie juz doczekac tego malenstwa, bo na razie czasem wszytsko ciagle wydaje mi sie snem wink
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:28
                                                    Lili, Ty już chyba masz syndrom wicia gniazda smile jak nie sprzątanie to przegląd odzieży smile Troszkę się doedukowałam czytając Waszą dyskusję.
                                                    Audrey - lubimy pozytywne historie smile A Ty się płci dowiesz tego 14 maja?????
                                                    Kalafiorek - no wreszcie! Dopominałam się o Ciebie jakiś czas temu. Suwaka sobie załóż i jesteś nasza smile
                                                    Karola - no depresje fajne nie są ale mam nadzieję, że Ci miną szybko. A schizki no cóż - pozbywaj się tak szybko jak się tylko da - ja wlasnie nimi a wlasciwie tą jedną kopniakowo - ruchowa jestem umęczona. Nic innego mnie nie gryzie i nie martwi ale juz jedna wystarczy. Brrr
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:35
                                                    Korakik dzięki smile

                                                    Test suwaka...
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:41
                                                    No brawo!!!! smile Teraz będziemy u Ciebie odliczać czas do prenatalnych - jakies 4 tygodnie smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:32
                                                    audrey,


                                                    ja połówkowe mam 7 maja ( to będzie 20 tc). Robię je u innego lekarza, a tydzień później mam wizytę u swojego gin.

                                                    Dziewczyny,
                                                    ja z innej beczki.
                                                    Co sądzicie na temat profilaktyki i zapobieganiu rozstępom w ciąży?
                                                    Właśnie buszuję w necie i czytam mnóstwo artykułów na ten temat.
                                                    Wszędzie jest niby napisane, że bardzo dobrze jest skorzystać z oferty salonów kosmetycznych jeszcze w czasie ciąży. Ponoć można korzystać z masaży, które są w inny sposób wykonywane kobietom w ciąży, a świetnie działają.
                                                    No i jest napisane, że odradza się wykonywania masaży w I trymestrze ciąży oraz w 9 miesiącu (no, ale to wiadomo).
                                                    Co o tym sądzicie???
                                                    Ja chyba zapytam mojego gina co on na to. Gdybyście mogły zapytać swoich to będę wdzięczna. Jestem ciekawa opinii lekarzy na ten temat, bo nie dokopałam się do artykułu, w którym wypowiada się ginekolog.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:40
                                                    Zoselin - byłam w SPA 4-5 miesiąc - nie miałam jeszcze jakiegoś wielkiego brzuszka więc nawet mogłam się kłaść normalnie i moja ginka mi pozwoliła korzystać z relaksacyjnych masaży. Ale żadnych dzikich i sportowych. Ekipa w SPA taki relaksacyjny głównie pleców znalazła. Lekarka też coś opowiadała że są takie specjalne masaże dla kobiet w ciąży ale więcej nie zgłębiałam tematu. A w ramach profilaktyki smaruję biust i brzuch ... jak mi się przypomni wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:45
                                                    koralik, dzięki.

                                                    ja jak pisałam do jednego salonu odnowy biologicznej co by zaproponowali dla kobiet w ciąży ( a pisałam, że zależy mi na profilaktyce), to odpisali, że proponują hydromasaż z olejkami.

                                                    No nie wiem sad

                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:47
                                                    kala,

                                                    gratulacje! Witaj w naszym gronie smile
                                                    Jak pierwsze objawy ciążowe? Coś Ci dokucza?
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:54
                                                    Zoselin mi zdarzyło jakiś czas temu na tvn style oglądać program na temat zabiegów kosmetycznych w ciąży i ogolnie kilka zalecali ... ale wtedy do ciąży było mi daleko i niestety nie zapamiętałam szczegółów ale moze na ich stronie będzie jezcze jakiś materiał o tym...
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 22:57
                                                    Zoselin jak na razie to ciąża odebrała mi całkiem energię życiową i dołączają mi mdłości. ..ale wzięłam sobie kilka dni urlopu tak wiec jakoś leci...tongue_out Boje się tylko jak to będzie jak wrócę do pracy ale jak będę miała dość to najwyżej wezmę L4...smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:04
                                                    kala,

                                                    dzięki. Może uda mi się coś znaleźć.

                                                    Co do samej ciąży. Z energią miałam tak samo!! Nawet teraz to odczuwam, że cokolwiek mam zrobić to mnie przerasta... najchętniej przechodziłabym cały dzień w szlafroku, ewentualnie przespała. Koszmar!! I dobija mnie to, że miałam tyle planów, a nie mogę się za nic zabrać.
                                                    Oby Cię mdłości nie męczyły za bardzo!

                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:14
                                                    Koraliku - mam nadzieje, bo to juz ostatnie usg tutaj wink jak sie malenstwo odwroci inaczej, to pojde prywatnie, na razie czekam... choc nie powiem, ze mnie nie kusi, by juz isc wink ale jak mnie jedna madra kolezanka z forum przekonala - im pozniej, tym pewniej wink
                                                    Zoselin - szcesciara, bedziesz miec przede mna, ale ja w tym czasie bede swoj brzuch opalac na portugalskiej plazy, wiec moze jakos mniej pozazdroszcze wink
                                                    Kalafiroku - witam, witamy, juz pisalas cos kiedys pamietam i zniknelas nagle wink zobaczysz jak Ci szybko czas minie wink pamietam, ze mi sie strasznie ciagnal czas do prenantalnych, a potem juz z gorki wink
                                                    Dziewczyny mam pytanie z innej beczki - najbardziej boli mnie brzuch jak leze wyprostowana na plecach i to tak na srodku, jakbym kamien miala, czy to normalne?
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:17
                                                    A z profilaktyki mam jak Koralik wink smaruje oliwka badz palmersem, ktory wszytskie ciezaroweczki zachwalaja, ale jak mi sie przypomni... wink a jak sie moja szefowa smieje w pracy, u mnie juz typowy "baby brain" wiec nie przypomina mi sie zbyt czesto wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:23
                                                    audrey,

                                                    o nie!!! Kto tu jest szczęściarą Ty mi powiedz, co? Portugalska plaża?
                                                    Ale się rozmarzyłam!

                                                    Też mam Palmersa ;p

                                                    Hmm. Ja Ci nie pomogę w kwestii leżenia na plecach, bo ja akurat lubię i jest mi wygodnie, ale staram się przewracać na jeden lub drugi bok, bo przecież nie jest dobrze leżeć na plecach.
                                                    Hmm... zaraz Ci pewnie nasze forumowe ekspertki coś mądrego powiedzą smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 23:41
                                                    Moje nogi w ten ciazy zamienily sie w jedna wielka cellulitowa galaretke, wiec ta plaza tez spedza mi sen z powiek, ale moze znajde jakis stroj pletwonurka, w ktorym dobrze sie zaprezentuje wink dobrej nocki dziewczeta wink
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 05:52
                                                    Audrey, ma prawo bolec, bo przeciez uciska, naciska Ci tam na narzady rozne z pol kilo Dzieckasmile Pamietam ze Karola kiedys o takim holy pisala, ze spac nie mode na plecach.
                                                    Zoselin, szukaj w sieci programu O matko! Katarzyny Bosackiej. Odcinek 3 lub 4 max 5 był o urodzie w ciąży.
                                                    Monia, nie spie i myślę o Tobiesmile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 06:36
                                                    Hej,
                                                    Mam nadzieje,ze wszystko napisze co chce.

                                                    Kalafiorek gratuluję!!

                                                    Audrey, mnie też w tej pozycji boli brzuch. Wtedy też maluch najbardziej kopie. Wczoraj zauważyłam,że zaczyna macica uciskac mi na przepone i ciężko mi się oddycha na wznak.
                                                    Dzięki za pokrzepiajaca historię. Chciałam się zapytać od kiedy ratują dzieci (tu gdzie jestem mają oddział dla WCZESNIAKOW), ale nie chce się programować. Założyłam sobie,że do 30tyg wytrzymam to wytrzymam.


                                                    Co do profilaktyki ja smakuje kremem Pharmaceris zapobiegający powstaniu rozstępów. Choć wiem,że jak mają wyjść to wyleza choćbysmy na głowie stawały.
                                                    Ja w 1ciąży nie miałam ani jednego. Na mokre ciało nakladalam oliwke,delikatnie osuszalam ręcznikiem a później Ziajka na rozstępy.
                                                    Teraz do kąpieli nalewam olejku arganowego. W szpitalu nie mam takiej możliwości.

                                                    Na masaże Wybrałabym się tylko do zaufanej masazystki /masażysty. Musi człowiek mieć pojęcie jakich partii nie należy masować,by nie wywołać skurczy.

                                                    Ja musze o tym poważnie pomyśleć,bo od wczoraj mam okropny ból kręgosłupa i szyi. Dretwieja mi mięśnie wokół górnego odcinka i strasznie boli głowa. Mama przywiezie mi dzisiaj taka poduszkę wał z jakimś grochem w środku. Ponoć pomaga na takie schorzenia.
                                                    Lekarka jednak nie dała mi nic na sen,żeby nie truc małego. Ukradlam wiec dodatkową poduszkę z łóżka obok (jest pustewink) i jakoś udało mi się przysnac na kilka h. Budziłam się, ale zasypialam.

                                                    Miłej niedzieli!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:24
                                                    Oj Koraliku, ale mnie wzruszyłaś. Dziękuję kochana.
                                                    W nocy skurczy nie miałam, ale telepie mnie po tym leku i pocę się jak szczur...i ledwo trzymam telefon, łapy jak w delircesurprised

                                                    Właśnie zabrali koleźankę, z którą razem od niedzieli tu leżymy...na porodówkę, wody jej odchodzą a kończy 29tydzsad, aż brzuch mnie zabolał z nerwów. Wczoraj wieczorem odstawili jej magnez, dzisiaj mieli obserwować i jak dobrze to jutro do domu... Aj, ten szpital jest strasznie dołujący. Miała wysokie leukocyty i w posiewie coś wyszło i to mogło spowodować odejście wódsad
                                                    W nocy jakąś Rumunkę dali nam na salę...chyba roni...a śmierdzi od niejsurprised ledwo oddycham...

                                                    Zagadałam wczoraj pielęgniarkę o mmie, pow, że już mnie nie wypuszczą...wyjdziemy stąd już we trójkę.

                                                    Matko, jak dobrze, że wszystko już w domu jest. Dzisiaj mąż pojechał do Wawy do Ikei po meble, do siostry mojej po łóżeczko, fotelik, nianię i higieniczne pierdoły co mi kupiła gdzieś tam, typu wkładki laktac, podpaski, waciki do mycia... I dotarło do mnie, że to już, lada moment, że 7 lat udręki kończy się i czekanie na CUD dobiega końca.

                                                    Kochane, proszę o linka z pościelą, tą za ok. 110zł. Mam ją w ulubionych, ale na kompie w domu. Na pocieszenie dzisiaj zamówię. To chyba Aduśka ją wyszukała.

                                                    Śniadanie jedzie, a robię dokumentację fotogr, jak żywią ciężarnetongue_outwink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:29
                                                    Monia, współczuję przeżyć i stresu. Daj znać co z kleżanka w 29tyg i jej dzieciatkiem...
                                                    Roniaca mogliby zabrać...nie dość,że capi to jeszcze robi przy wasuncertain
                                                    Ja też dokumentację mogłabym robić;/ choć wbrew pozorom obiady mi smakują. Zwłaszcza drugie dania.

                                                    Pocieszające jest to, że wiesz,że wyjdziecie w komplecie smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:22
                                                    Dziewczyny mam do Was wielką prośbę! Nie róbcie nic czego nie musicie. Wszystko powoli, bez zrywów, bez forsowania, opanowujcie stres, to bardzo ważne z tego co tu mówią doktory, położne i pielęgniarki. Dbajcie o siebie. Ja jestem tak zła na siebie, że na miejscu nie mogłam usiedzieć, mimo leżenia...wiecznie coś robiła, brzuch się napinał, coś leciało, zapewne wody, a ja dalej chciałam czuć się jak w normalnej zdrowej nudnej ciąży, a to jednak nie taksad

                                                    Pielęgniarka poszła się dowiedzieć co z Magdą.
                                                    Sterydy na płucka dostała we środę, więc już działają.

                                                    Na temat jedzenia szpitalnego się nie będę rozwodziła, jednym słowem podsumuję; trucizna.
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28
                                                    Monia trzymaj się kochana, myślam jestem z Tobą kiss kurkaa Ty już niedługo będziesz miała maluszka na swej piersi smile a mi się czass wleczee niemiłosiernie uncertain

                                                    Chyba te wysokie ciśnienie niedziala na mnie za dobrze, wydaje mi się ze caly czas mi się w glowie kreci, jak bym miała zemdleć zaraz uncertain

                                                    A dziewczyny, wy tez macie lekkie zaniki pamięci i czasami jak z kims rozmawacie to nie wiecie chwilowo o czym rozmowa ? big_grin bo ja to chyba już glupieje big_grin

                                                    Witaj Kalafiorku smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:08
                                                    Czołem Ranne Ptaszki smile

                                                    Martyna Monia nie jestem w stanie wyobrazić sobie leżenia w szpitalu bo nie spędziłam tam ani jednego dnia.. Podziwiam i wierzę, że dacie radę.
                                                    Monia twoja sytuacja mnie przestraszyła i powiedziałam że pierniczę wszystko, niech się koty z kurzu walają po każdym kącie. W nosie mam.
                                                    Link do pościeli: strawberry.com.pl/ wyślę Ci też mailem jakby się okazało że stąd nie będziesz miała jak wejść. Jakbyś miała jakieś problemy z zamówieniem to daj znać - może uda się pomóc.
                                                    Kalafiorku pogratulować M. i oby tak zostało na zawsze smile
                                                    Pozytywne historie Monia, jak będziesz wiedziała co z tą dziewczyną i dzieciem z 29tc to daj znać. Ja osobiście znam dwie historie, pozytywne oczywiście. Jedna urodziła w 30tc, mały ważył 1,5kg, spędzili m-c w szpitalu, teraz ma 3 latka i jest super rozwiniętym, zabawnym dzieciakiem. Z tego co wiem nie problemów wynikających ze wcześniactwa.
                                                    A drugi chłopiec nie pamiętam w którym tc się urodził ale ważyl ok 700gr. Długo byli w szpitalu (ok 3 mcy) ale też teraz jest wszystko dobrze. Mały ma teraz ok 6 lat i jest tylko trochę drobniejszy od równieśników.
                                                    Audrey dzięki za info o motoroli. też ją wstępnie wytypowałam. Moje typy to:
                                                    allegro.pl/luvion-prestige-touch-niania-7-4xobrazy-miska-i4178789667.html
                                                    allegro.pl/niania-elektroniczna-motorola-mbp36-video-i4157783036.html
                                                    allegro.pl/angelcare-ac1100-monitor-niania-kamera-odreki-w-wa-i4178461038.html
                                                    Ale jeszcze nie szukałam opinii, chyba zostawię to mężowi - niech się wykaże smile

                                                    Koraliku u mnie syndrom wicia gniazda jest od jakiegoś czasu, ale nic nie pisałam bo jak wspominałam nic ciekawego nie miałam do powiedzenia smile Teraz też nie mam i tak szczerze powiedziawszy sama się potem dziwię po cholerę piszę do was takie głupoty smile

                                                    Miłej niedzieli Dziewczynki smile Ja się zaraz biorę za sushi na obiad smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:12
                                                    Lili, nianie są super, tylko czy to wszystko musi być takie drogie???
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 07:50
                                                    Czołem Monia i Martyna- widzę ze ja jak szpitalne wstajewink
                                                    Martyna ratują od 20-21 ale Ty spokojnie dotrzymasz znacznie dalej!!
                                                    Monia:
                                                    Te pościel to chyba Boska znalazła? Ja Ci później wrzucę z kompa.
                                                    Daj znać co z rodząca w 29 tyg. Żeby tylko jej się udało!
                                                    A dobrze karmią? wink
                                                    czyli Ty się na razie trzymasz i dajesz rade? No jeszcze z tydzień cosmile poza delirka (bylo tyle nie chlać!!!wink) jakoś ogarniasz? A chodzić Ci wolno??? Chyba nie? Z taka krotka szyjka?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:01
                                                    O nie, ja chcę do min 30i juzwink słyszysz synu?

                                                    Monia, przypomniało mi się. Jak byłam po pierwszej dawce Fenoterolu, to mało z kibelka nie spadlam taka miałam delirke.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:33
                                                    No Koraliku od wczoraj mam zakaz chodzeniasad
                                                    Staram się nie panikować, bo wszyscy uspokajają, że jest dobrze i najwyżej tydzień dłużej z Dyziem w szpitalu zostanę, ald to dla mnie jakby najmniej istotne, mogę leżeć nawet miesiąc jak trzeba, tylko, żeby Mały nie pchał się, jeszcze z tydzień, do końca 36tyg i niech się dzieje co chce.

                                                    Martyna, leżysz i nastawiasz się pozytywnie... Myślami cały czas jestem z Tobąkiss

                                                    Jak dobrze było zajmować się kupowaniem szmatek,aj, jak to mnie uspokajałowink
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:44
                                                    Cześć dziewczyny dziękuję za miłe przyjęcie smile
                                                    Jesli chodzi o kremy na rozstepy to też używam Pharmaceris farmaceuta mi taki doradził w aprece...zobaczmy czy coś da wink
                                                    Monika trzymam za Ciebie kciuki...oby Dyzio się nie spieszył. ..muszę ci sie przyznać że jak przeczytalam że wyjdziecie już bw trójkę to aż się wyruszyłam ... ja wczoraj zobaczyłam na usg dopiero pierwsze ruchy konczynami...
                                                    Martyna za Ciebie też mocne kciuki...
                                                    Muszę się też wam przyznać że opowiadam trochę waszych historii mojemu M i jak dziś w nocy bolał mnie trochę brzuch to od rana mam zakaz wstawania z łóżka a teraz sam biega po kuchni robi sniadanie, sprzata i myśli o obiedzie....aż mam wyrzuty sumienia..tongue_out
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 08:49
                                                    Kalafior, ja przeczytałam o saczeniu się wód i miałam wrażenie, że u mnie też wink nasza psyche jest czasami okrutna.

                                                    Monia, głowa do góry.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:13
                                                    Dziewczynki szpitalne -trzymajcie sie Kochane!!!Jak ja nie lubię szpitali..i tego żarcia..masakra.
                                                    Kala-hej,hej!!😄Witamy i trzymam kciuki by dalej było ok😄
                                                    Wiecie co,jak czytam ze dziewczyny w szpitalu,sa problemy to i u siebie sie doszukuje.W środę mam wizytę i mam nadzieje,ze będzie ok.A o saczeniu sie wód wole nie czytać..
                                                    A ja ze spaniem tez mam problemy-na plecach cieżko,na lewym boku lepiej,ale uciskaja mi na przepone i oddech cieżko złapać.
                                                    Miłej niedzieli i uważajcie na siebie wszystkie!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:02
                                                    Kalafiorku, nie pamiętam czy się witałam z Tobą, ale z tych emocji pamięć już nawet nie zerow...wręcz ujemnawink

                                                    Napisałaś, że się wzruszyłaś...ja też jak przeczytałam o Twoim usg. Ja tę chwilę będę pamiętała do końca życia. Te kika centymetro -milimetrów wiezgającymi wszystkimi pęcinami, skaczące jak na trampolinie...mam ten obraz przed oczamismile

                                                    Czyli męża masz pierwsza klasa, a wyrzuty sumienia? Nie znam takiego zwrotutongue_out korzystaj ile się da, bo nie każdy chętny do współczucia i pomocy, łażą takie łośki po ziemi i mają się cudownie.
                                                    Wczoraj rano wypisali laskę, 12tydz, krwawienie, 33 lata ona, 28 on. Mieszkali bez ślubu 6m-cy, wpadli, a on stwierdził, że on jednak nie jest jeszcze gotowy na dziecko i kazał jej się spakować i wyprowadzić z jego mieszkania. Na dziecko będzie płacił... Domyślasz się jak mnie nerw trącił i jak mój mąż zyskał w moich oczachsmile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:05
                                                    Można książkę napisać po takim pobycie.
                                                    A jak Rumunka?
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 09:40
                                                    Monia domyslam się. ..ech mój M jest cudowny. ..tak naprawdę bedzie moim mężem dopiero 21.06.2014 ale jest cudownym człowiekiem. ..przeszedł ze mną całą drogę in vitro nigdy nie narzekał a to ze mną jest problem. ..mógł znaleźć sobie inną plodna...ech...jest super tongue_out
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:09
                                                    Miło się czyta o waszych zaangażowanych, fajnych partnerach. Mój właśnie chrapie i ogólnie w ciąźy doprowadza mnie do białej gorączki.
                                                    Tak, ja miałam problemy ze spaniem i mam do tej pory, nawet większe niż wcześniej. Oprócz bólu ramion i brzucha bolą mnie teraz również barki i łopatki. Strasznie mi się teraz śpi, ciężko jest znaleźć optymalną pozycję.
                                                    Monika - ty to się nacierpisz bidulo. Jeśli zakupy sprawiłyby ci teraz przyjemność i dałyby odprężenie to, czemu nie? Szalej! Link do pościeli od Boskiej Joli: strawberry.com.pl. A poza tym - gazetka, serialik, pełen relaks. I tak do 38 tyg! tego ci życzę smile
                                                    Kalafior - to ciebie szukałam ostatnio ws ślubu i nie dałaś znać! Ciekawa byłam, na jaki w końcu termin się zdecydowaliście. Gratulacje! Trzymam kciuki za badania i usg, byle do przodu!
                                                    Lili - co do wyprawki, no ja mamą nie jestem, ale troskliwą ciotką i obserwatorką od kilku lat i powiem tak - czapki bawełniane mam, ale nie lubię i jak nie będę musiała do wózka przede wszystkim zakładać, to nie będę. Skarki jak najbardziej, mam ich dużo, przede wszystkim dlatego, że podejrzewam, że najczęściej moje dziecko będzie w body + spodnie lub sukienka, więc się przydadzą. Pajace i śpiochy to dla mnie jedno i to samo wink. Do tego na szelki body i już. Body na zatrzaski po całości są, ale baaardzo rzadko można je dostać, bo najpopularniejsze są te z zakładkami przy szyjce i zatrzaskami w kroku. Najważniejsze, żeby przy buźce było na tyle szeroko, żeby swobodnie przełożyć ubranko. I żeby generalnie zakładac ubranka, które są szersze i ciut większe niż nasze dziecko. Wtedy kłopotu być nie powinno.
                                                    Boże, ta pogoda mnie wykończy. Tylko leżę, jem i depresjonuję się na zmianę wink.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:14
                                                    Karola - nie pocieszylas mnie... mnie tez juz bola barki, o brzuchu nie wspomne i budze sie ciagle a potem zasnac nie moge. Zamiast 8 ludzkich godzin spie potem 10, bo ze dwie godzinne przerwy murowane wink tak tez sadzilam, ze bedzie jeszcze lepiej... uncertain
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28
                                                    A propo poscieli, promocja na allegro wink calkiem slodkie jak dla mnie wink

                                                    allegro.pl/haftowana-posciel-dziecieca-11el-120x60-140x70-i4149691798.html
                                                    allegro.pl/haftowana-posciel-dla-dziecka-11el-120x60-140x70-i4149725696.html
                                                    allegro.pl/haftowana-posciel-dla-dziecka-11el-120x60-140x70-i4149723498.html
                                                    allegro.pl/posciel-dla-dziecka-haft-6el-120x60-140x70-i4175384673.html
                                                    Wlasnie teraz widze, ze sa tez 6 el. Za 119 zl wink jejku, gdybym juz tylko znala plec wink

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxhqvkmgc83q66.png
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:28
                                                    Był na obchodzie mój dr i jak tylko mnie zobaczył mówi "no nie, co ona tu robi i dlaczego nie jest u mnie?" (piętro wyżej). Wytlumacztlam mu jak było, położna tez mówi, że napierala i nikt jej nie posluchal. Powiedział, że jak tu trafiłam to szybko nie wyjdę.
                                                    Jako jedyny dotknął mojego brzucha na obchodzie,żeby spr, czy jest miękki.

                                                    Nic to, leżę dalej. Od wczoraj czysto i oby tak było.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:00
                                                    Martynka, czyli doktorek potwierdził, że ten profesor to lekki psycholek co jak już dopadnie pacjentkę to ją trzyma i straszy wink A na USG nie dało się go naciągnąć? Tak po cichu i i po znajomości? smile
                                                    Wiecie co - piszecie o tej Rumunce... no że śmierdzi to skucha straszna, ale tak sobie pomyslałam, że to jej musi być mega ciężko - ronić na sali gdzie ciężarówki tuż przed porodem... No chyba, że jej na tym dziecku nie zależy to luz, ale jak zależy, to można umrzeć patrząc na donoszoną ciążę. Jezu rozklejam się.
                                                    Monia - nie Twoja wina. Jakbyś się położyła na kilka miesięcy na kanapie też by Ci powiedzieli że niedobrze, bo mięśnie Ci zanikają a w zdrowej ciąży ruszać się trzeba. No nie ma recepty. Daj znać co z tą Magda.
                                                    Lili - co Ty z tym sensem? Przecież my nie forum dla noblistów ani inna mensa tylko przyszłe mamy - z jak to ładnie Audrey ujęła baby brain smile
                                                    Audrey - ślub na Bali - WOW!!!! A zestawy pościeli super - kupię albo zielono - różową, albo co mi tam - różową smile
                                                    Olka - kłopoty z pamięcią i koncentracją - standard. Ciśnienie - rozumiem że dalej takie za wysokie? Mimo kilku prób mierzenia? Zadzwon/napisz do swojego doktorka - może da Ci leki na obniżenie. Jeśli faktycznie będzie Cię boleć głowa, mroczki przed oczami (ale nie te z M jak Miłośćwink), opuchlizna kończyn etc- to bezdyskusyjnie do szpitala i tam Ci leki dadzą od razu.
                                                    Karola - seriale i książki nie pomagają na depersję? Ja tam Ranczo maniakalnie oglądam i się odstersowuję smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:28
                                                    Rumunka okazała się Armenką, i nie roni, ale plami i jest na początku ciąży. Kibel ujeb... krwią i nie wytarła. Odpadamsurprised

                                                    Magda wróciła. Ma 15cm wód, norma 5-20. Podejrzewają, że jedna torebka z wodami pękła. Jest na Fenoterolu. Chwilowo mam spokój.

                                                    Mi zmniejszyli dawkę i czekamysmile

                                                    Dzięki za linki od pościelikiss

                                                    Przeczytałam "ślub na Bali i Mauritiusie" i odpłynęłam w marzeniaB-)
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:36
                                                    Audrey - ślub na Bali!!! Piękny pomysł. Widziałam kilka organizowanych tam na plaży, coś cudownego. Zazdrościłabym ci strasznie, bo to trochę też moje marzenie było, ale w końcu zdecyodwaliśmy się zrobić staropolskim zwyczajem w PL.
                                                    Ola - ja mam to samo, tzw. głupawkę ciążową. Lekarz na wizycie 3 razy powtarza mi sposób dawkowania leków, po czym i tak finalnie zapisuje na kartce, bo mój mózg nie bardzo sobie radzi z taką ilością inf do przetworzenia wink. Jeżdżę samochodem rozkojarzona, zapominam, nie ogarniam, w trakcie rozmowy z kimś zdarza mi się odpłynąć. Jak nie ja, bo normalnie jestem bardzo skoncentrowana i skupiona. No cóż... Widocznie należy nam się trcohę luzu,.
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:40
                                                    Hahaha Ada to niczym jak i jak, ostatnio lekarz mi trzy raz mowil ze trzeba cytologie zrobić, a ja siedze i patrze na niego co o n do mnie mowi, dopiero na meza się spojrzałam a on mi mowi ze cytologia będzie robiona big_grin i zalapalam o co chodzi big_grin
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:51
                                                    Karola - ja juz tradycyjny mialam, wiec mnie nie ciagnie wink ja wlasnie tez widzialam bardzo duzo na Jamajce, a nasi przyjaciele brali na Mauritiusie i tak mi sie zachcialo... ale wziawszy pod uwage, ze za rok chcemy wrocic po eskimoski, to nie wiem czy sie uda sad w sumie grecka wyspa tez da rade wink byle daleko i romantycznie smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:04
                                                    Jeśli sam cywilny to dla mnie też zdecydowanie ciepła wyspa. I chyba jesteśmy jedyne na tym forum, które tak szybko chcą zachodzić w kolejną ciążę smile.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:16
                                                    Karola - Mowisz? U mnie podyktowane to jest tez kosztami, mrozenie zarodkow tutaj w uk to ok 1000 £ za rok, wiec w sumie nie malo wink w tym roku za wczesnie, ale w przyszlym moze uda mi sie je zabrac do domku wink fajnie byloby sie znowu spotkac na forum wink a masz juz jakis plan kiedy? Bo rozumiem, ze masz tez eskimoski?
                                                    Co do slubu - ja mam uniewaznienie koscielne, wiec takzez moge wziac slub w kosciele, ale nie jest to naszym priorytetem wink w kazdym razie imprezy nie chce, mama cos tam marudzila znowu, zeby razem z chrzcinami wziac, ale juz raz jej sluchalam, jak to nie mozna zyc bez slubu i teraz nie zamierzam wink w sumie zalezy mi tylko ze wzgledu na dziecko - jednak ciagle ludzie dziwnie patrza na konkubinaty wink cos trzeba bedzie w koncu wymyslic, ale parcia nie mam, wrecz przeciwnie wink jest mi dobrze bardzo jak jest i boje sie, ze potem sie cos spieprzy... wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:58
                                                    Audrey - i masz rację, trzeba słuchać siebie i tylko siebie. Zrobicie, co wam w duszy gra. Choć ja również uważam, że w Polsce wciąż ciężko jest ludziom uwierzyć w siłę i trwałość konkubinatów, mnożą papierologię, ciężko jest cokolwiek egzekwować itd.itd. My się zdecydujemy, bo zawsze chciałam "pyknąć" jedno po drugim, żeby między rodzeństwem nie było dużej różnicy wieku, poza tym jechać na jednej wyprawce i też ze względu na ekonomię (zasiłek chorobowy, macierzyński). Nam został tylko jeden zarodek, więc drżę na samą myśl, że może tym razem się nie udać, bo szansę będziemy mieli jedną...
                                                    Koralik - Rancza nie oglądam, znane mi sposoby zawodzą, trochę mam teraz na głowie, mąż nie pomaga, więc jestem psychicznie przytłoczona i firmą i ciążą i finansami. Słońce doda mi optymizmu, czekam na nie z utęsknieniem,
                                                    Lili a to przepraszam, widocznie się nie zgadałyśmy wcześniej na ten temat. No to znowu się spotkamy, może tym razem również na korytarzu w Invimedzie. Nie schizuj się, wszystko będzie na pewno dobrze, bo co się może nie udać? Będziesz próbowała na refundowane? Ja się znowu boję, że jak mój jeden mrozaczek się nie przyjmie to się znowu nie załapiemy na NFZ i trzeba będzie kolejne 12 tysi zbierać, a przy dziecku ciężko będzie...
                                                    Martyna ja też tak miałam, że nikt mi nie chciał robić usg i mnie badać, bo niby czym mniej się sttymuluje organizm i grzebie tym lepiej, bo można jeszcze coś naruszyć. Oby mimo wszystko chociaż to usg się udało wykonać. A w naturalne poczęcie z moim mężem już nie wierzę...
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:27
                                                    Monia, czyli u Magdy to nie był poród? Uff. Standardowo uzalilam się nad Rumunko-Armenka to się okazało ze nic jej nie jest, za to jest fleja wink brrr
                                                    Ja też bym chciała szybko drugie dzieckosmile ale maz mówi pass. I u nas juz jedynie naturalnie. Mrozaczkow niet, program realizowaliśmy za kasę. I moze się udasmile i bedzie Mela albo Juleksmile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:48
                                                    Nie, fałszywy alarm.

                                                    Pamiętajcie, że wody płodowe są w jakiś kieszonkach i jak lecą, to nie znaczy, że to już. Ja tego nie wiedziałam.

                                                    Koraliku, ja też Rumunce współczułam, że sama, że słucha naszego ktg, itp. Przeżyłam takie ktg podczas swoich poronień...ale teraz jestem zła, bo brzydzę :-! się wejść do łazienki...i nie jestem rasistką, żeby nie byłowink

                                                    Mam kryzys psychiczny, chce mi się wyćcrying

                                                    Czekam na męża, za kilka godzin wróci z Wawy...i się wypłaczę.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 13:21
                                                    Matko jaki kryzys mam, wybiegłam na dwór na deszcz, musiałam poczuć krople na twarzy. Co za uczucie!
                                                    Czuję się jak w więzieniu, koszmar. W więzieniu zabiłabym się na 100%
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 13:47
                                                    Monika!!! Plis, tylko spokój nas uratuje smile. Wiem, że ci ciężko, że źle, nie dziwi mnie absolutnie nic. Zadzwoń po przyjaciółki, mamę, teściową, kogokolwiek, kto z tobą posiedzi i cię podtrzyma na duchu. Ja jestem z tobą myślami i wspieram cię mocno kochana. Będzie dobrze. Wszystko się ułoży i pozytywnie zakończy! Jesteś zdrowa, mały jest zdrowy, wszystko jest dobrze, lekarze są dobrej myśli. A ty jesteś silna babka, ze wszystkim sobie poradzisz, wierzę w to!!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:16
                                                    Aduśka, problem w tym, że ja już się nie martwię sobą, bo czuję, że jest dobrze. Czuję, że mały urósł, bo więcej gowink
                                                    Ta Magda od tygodnia wyszukuje same złe myśli, staram się jej pomóc, podnieść na duchu, a ona dalej swoje. Non stop ktoś do niej dzwoni, albo ona do kogoś i cały czas te czarne scenariusze słyszę jak mantrę. Potem to samo powtarza tym co ją odwiedzają, czyli mężowi, siostrom, koleżankom. Ku..., mam dość, ile można gadać.
                                                    I te ciążowe opowieści i porównania, a bo Ty masz lepiej, a tamta miała tak, a tamta srak.
                                                    Duszę się, dosłownie. Teraz jest u niej 5 osób od 2 godzin, mam dość tego jazgotu.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:35
                                                    Monia Kochana a może słuchawki i ulubiona muzyczka? Do tego książka, albo lapek, tablet czy co tam możesz mieć...
                                                    Wytrzymasz bo jesteś twarda baba smile A Magda widocznie nie potrzebuje pocieszenia tylko wygadania się i jak ich tam ma tyle to niech im gada.. może jej to pomaga? Czasem ludzie wolą snuć czarne scenariusze bo taki mają charakter..
                                                    Musisz być dzielna dla Dyzia.. jeszcze tydzień. dasz radę smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:40
                                                    looo Jezu ale masz klimat. Magda powinien się zająć psycholog-poważnie. Ze też u nas to nie jest standard! Ale na patologiach na ogol są. Weź jej podpowiedz, albo pigula? Z wybieganiem to Ty uwazaj-raczej się powoli wytaczaj. I wiesz co-nie czekaj na meza-rycz od razu. Tobie ulży, co pomysla inni-pier..l a moze się wystrasza i sobie pójdą a Magda się zamknie? Buziaki
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 14:53
                                                    Ok, kumam bazę teraz. Rumuna z jednej, ujadająca z drugiej strony. Ehhh, ciężko wytrzymać, wierzę. Może jak Koralik napisała, weź laptopa albo książkę i na korytarzu sobie posiedz, żeby odpocząć? A może podpytaj jakąś fajną położną o jednynkę? Jakbys powiedziała wprost o co chodzi, może by się zlitowała i przeniosła?
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 15:23
                                                    Aj i wybuchłam i krzykiem i płaczem. Każdy zaczął ją uspokajać i pocieszać, a ta dalej swoje. Jej lęki przeniosły się na mnie, brzuch mi się spiął, zaczęłam płakać i nakrzyczałam na nią przy wszystkich,, że sytuacja opanowana, że nie ma skurczy, że wody nie lecą, że nic nie boli, a ona, że zaraz może być gorzej. Więc wszyscy znowu "magda, będzie dobrze, blablabla" , a ta swoje. Wstałam z twardym brzuchem i powiedziałam, że ja pasuję, że już nie mam argumentów i sory, ale ja już tego nie dam rady słuchać. Wyszłam i siedzę na schodach. Tu cisza i ludzi nie ma. Jedynek nie ma, a mam nakaz leżenia i ona też, jesteśmy na siebie skazane. Wszystkie łóżka zajęte. O czytaniu mogę pomarzyć, bo ja muszę mieć totalną ciszę.
                                                    Ok, ktg moja kolej.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 15:31
                                                    Fuck, patowa sytuacja... Może się po twojej reprymendzie opamięta i uspokoi.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 16:00
                                                    Moniaaa, współczuję Ci!!! I nie dziwie się,że wybuchnelas.
                                                    Jak ktg ? Mam nadzieje,ze chociaż bicie serduszka Dyzia ukoily Twoje nerwy.

                                                    Następnym razem przytakuj jej, jak powie,że na.pewno będzie gorzej powiedz,że będzie na pewno.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 16:14
                                                    Monia i dobrze!!!!!!! Tylko Ty się nie stresuj - wyrzucaj z sibie i niech się laska ogarnie. Ja rozumiem, że lęki (doskonale) ale jest zaopiekowana i wszystko gra więc po prostu nurza się w czarnych wizjach, żeby jej wszyscy żałowali. A przecież i bez nurzania by jej żałowali. Oj tam. Nic się nią nie stresuj i naprawdę rozejrzyjcie się po oddziale za psychologiem.
                                                    A jak ktg??? Ile razy dziennie Wam robią??
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:16
                                                    Monia jak tam u Ciebie? Uspokoili sie trochę?
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:22
                                                    Jestem. Mąż przyjechał, pożaliłam się, wyprostował mi włosy i ciut lepiej.

                                                    Ktg super. Mam 3 razy dziennie. Ledwo słyszałam, bo w tym czasie wpadł jej mąż z mamą i siostrą, więc słuchałam kolejny raz...wiecie co, to samo.

                                                    Olewam laskę, bo ewidentnie potrzebuje użalania się nam nią, a ja energii na takie lalki nie marnuję. Dałam siebie i zafundowałam sobie niepotrzebny stres. Jeseśmy pod opieką, i jedyne co możemy zrobić to leżeć i się nie denerwować. Ja to robię, a ona mi w tym przeszkadza. Ktoś mi mówi jert dobrze, to się cieszę, a nie doszukuję się drugiego dna.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:36
                                                    Monia bo Ty jesteś mądra kobieta. I któraś z dziewczyn dobrze radzi.. następnym razem jak do Ciebie wyskoczy że jest źle i tragicznie to jej powiedz że to prawda i może zrozumie i się zamknie.
                                                    Jak ja nie znoszę takich ciągle lamentujących ciotek - klotek. Miałam takie dwie w pracy.. ciągle wszystko było nie tak, Zawsze źle, niedobrze i do dooopy.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:53
                                                    Oj Monia biedaku... wspolczuje. Najgorsze w tych szpitalach to zawsze jak towarzystwo do bani... jedzenie sie przezyje, stresy tez, ale babsztyle... twarda musisz byc wink tak jak dziewczyny radza, powiedz jej ze ma racje i moze sie uspokoi wink moc usciskow wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:54
                                                    Monia, dobrze że mąż poprawił nastrój.
                                                    Ja dziś miałam dzień odwiedzin. Najpierw rodzice, pozniej mąż z Gabrysia.
                                                    Młoda miała mały kryzys na początku, śmiała się i płakała. Na szczęście później jej przeszło, poczesala mi włosy, na co w domu jej nie pozwalam, bo nie lubię wiec była przeszczesliwa. Ja też uczesalam jej dobieranego, żeby na.jutro starczyłowink
                                                    Mama przywiozła mi ogórki kiszone i grzybki marynowane i kompot z brzoskwini smile mniam!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:55
                                                    Dokładnie tak zrobię, taki scenariusz jej narysuję, że gały jej z orbit wyskoczą i zapytam się wtedy, które rady woliwink daję jej wybór, a co ona z tym zrobi to jej broszka. Ja pomagam osobom przyjmującym pomoc.

                                                    Dziękuję Wam wszystkim za ten dzień pomocy i zrozumienia z Waszej strony, nawet nie wiecie jak mnie podniosłyście na duchu:-[ bardzo, bardzo jestem Wam wdzięcznakiss <3

                                                    Za 5 godz odłączą Fenoterol i zobaczymy czy skurcze nie wrócą. Jak coś, to zowu magnez i papaweryna w doopę i więcej nie przeciągną. Tak więc sądna noc przede mną.

                                                    Teraz przyszli w odwiedziny do Armenki...

                                                    Buźkakiss
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:59
                                                    Monia, dokładnie tak smile Wymyśl jej taki scenariusz, żeby się zamknęła na dłużej. Możesz też zaproponować że każdemu odwiedzającemu opowiesz o tym bo po co ONA ma się trudzić i opowiadać. A najlepiej zacznij od tego że twoje dwie czy nawet trzy znajome tak miały, a do tego znajome znajomych. Jak ma odrobinę rozumu to zrozumie i się zamknie. A jak nie to chociaż Ty będziesz miała trochę rozrywki wymyślając mrożące krew w żyłach historie.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:07
                                                    Liluśka kochana, dzięki, taki miałam i mam plan, bałam się, że mnie powstrzymacie, ale jak mam błogosławieństwo i przyzwolenie od forumowych ciotek...I'm happybig_grin
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:15
                                                    Monia pelne wink jakbysmy byly blizej to same bysmy wpadly jej nagadac wink z odswiezaczem powietrza z powodu Armenki wink
                                                    Zoselin - to moglo byc wszystko, ale moze dla swietego spokoju umow sie u tego gina, Najlepszym wytlumaczeniem bylby stosunek, ale rownie dobrze jakis krwiaczek malenki, pekniete naczynko gdzies czy cos... mi polozna nie umiala odpowiedziec na to pytanie, ale badz pozytywnej mysli. Jak niewiele, to pewnie ok. Trzymam kciuki wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:20
                                                    audrey,

                                                    hm... tzn. jakby to powiedzieć. Stosunek może nie,ale rano rzeczywiście męża wzięło na jakieś dotykanko no i może rzeczywiście coś tam podrażniło?
                                                    Siostra podpowiedziała, że może hemoroidy? Ciąża jednak im sprzyja.
                                                    Nie no jutro jadę do gina, nawet nie będę dzwoniła go pytać. Niech mnie obejrzy. No i podejrzy maleńką czy wszystko w porządku.

                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:39
                                                    Ja też bym poszła zobaczyć. Ale jak jednorazowe wierze,ze nic złego.

                                                    Monia, szkoda,że nie
                                                    lezymy w jednym szpitalu. A Armenia umyla się?
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:43
                                                    kurde, mam nadzieję, że nic złego sad
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:49
                                                    Zoselin ja tak miałam pare dni temu. Slad świeżej krwi na papierze. Jednorazowo. Po dokładnych ogledzinach okazało się że miałam jakaś mikrokrostke w pochwie ktora niechcący zdrapałam. Ale do lekarza idź dla świetego spokojusmile
                                                    Monia moje błogosławieństwo masz zawszesmile ja mam alergie na głupich ludzi i lamentujące panienkismile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:53
                                                    lili,

                                                    naprawdę??
                                                    To troszkę mnie uspokoiłaś. Dziękuję kiss
                                                    Dokładnie. Maluteńki ślad swieżej krwi. I od południa ok. Poza tym tłumaczę sobie, że raczej jakieś plamienia by były, a nie jednorazowo.
                                                    Nie no jadę, jadę. Będę spokojniejsza. Tym bardziej, że zaraz weekend majowy, a ja u swojego wizytę mam dopiero 14 maja, a wcześniej połówkowe u innego.
                                                    Przepraszam, że pytam, ale sama doszłaś do tego, że miałaś jakąś mikrokostkę?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:03
                                                    Zoselin też łaziłam cały dzień i sprawdzałam czy krwi nie ma. I kazałam mężowi dokładnie obejrzeć czy to nie jakieś zewnetrzne uszkodzenia. I stwierdził że jest ślad jakby była krostka. A wpadłam na to bo przed ciażą też mi sie robiły krostki i też je zdrapywałam a potem się dziwiłam że mam ślady krwi na papierze. U mnie się więcej nie powtórzyło więc pewnie to było to. Ale idź do lekarza niech stwierdzi że z dzieciem wszystko dobrzesmile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:06
                                                    Rozumiem.
                                                    Dobrze, że sama doszłaś do tego, że sobie uszkodziłaś tę krostkę. No z pomocą męża smile
                                                    Dzięki! Mam nadzieję, że mnie wcisną jutro...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:10
                                                    Jestem pewna że wszystko jest dobrzesmile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 20:40
                                                    Martyna, też to miałam pisaćwink oj szkoda!

                                                    Armenia jak śmierdziała tak śmierdzi. Przynieśli jej jeszcze bardziej śmierdzącą kolację, a ja miałam w tym czasie ktg...

                                                    A na ktg skurcze i ból krocza, czuję jak się rozwiera szyjka, na wkładce brązowe. Zwiększyli Fenoterol, zostało na 2h. Potem magnez i obym do rana dotrwała do zmiany lekarza.
                                                    O rety rety, mąż mi torbę pakuje na nowo, bo do tego szpitala inne wytyczne.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 21:03
                                                    Monia-dzielna Kobieto -współczuje bardzo -mnie tez by poniosło w końcu..tylko jak tu nie słuchać..raczej ciężka sytuacja,ale dasz radę-z takim wsparciem!😄trzymaj sie!!!
                                                    Zoselin-to mi tez na jakieś naczynko wyglada-u mnie tez po takim powiedzmy dotykanku coś tam plamilo.A tak w ogóle to rosnąca macica moze uciskać i pękło naczynko.Ale wierze ze stres jest -u mnie tez był.Jak cię to uspokoi to sprawdź lepiej.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:19
                                                    Dobra dziołchy, zmiana planów. Nie dostanę już magnezu, zaraz kończy się Fenoterol. Czekam na regularne skurcze i biorą mnie na porodówkę. Trzymajcie kciuki<3
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:21
                                                    O ku...! To ja teraz nie zasne!!! Nie dosc ze od 5 nie spiewink ej a czemu taka zmiana??? Czym podyktowana?
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:25
                                                    Aaa Monika! Przynajmniej wiem,co będę robiła jak nie zasnesmile

                                                    Trzymam mocni kciuki!!
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:42
                                                    No to odpalam kciuki wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:21
                                                    Matko emocji nie mogę opanować. Mam skurcze mimo mocnego leku. Dziecko po sterydach, waga ok. Dwa dni nic tu nie zmienią, a nie ma co dziecka i mnie "truć" i na siłę tego stanu przedłużać skoro Mały pcha się na świat, widocznie już mu w brzuchu źle i ilość wód to potwierdza.
                                                    Koraliku napisz mi na monika.j.76@gazeta.pl numer tel, to smsa wyślę, jak już bę po...będziesz łącznikiemwink ok
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:23
                                                    Monia, jejku wink bedzie dobrze wink przecierasz szlaki wink a za chwile bedziesz miala ksiecia w ramionach. mocne usciski, jestem z Toba myslami smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 23:33
                                                    Puscilam. O losie! To czekam.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 05:36
                                                    Wiadomości od Moniki: odeszły wody, cesarka kolo 7
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 05:48
                                                    Pięknie,Czekamy. widać Mały ewidentnie chciał być kwietniowysmile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 06:10
                                                    No to teraz dopiero trzeba trzymac smile ajajaj... sie dzieje smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:24
                                                    Wiedziałam że to kiedytś nastąpi ale że już?? smile jeszcze trochę i trzeba będzie się przenieść na jakieś forum dzieciowesmile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:36
                                                    Lili, wczoraj o tym myślałam,że może założymy jakieś zamknięte forum ma gazecie dla nas? Np "invitrowki"? Co prawda ja nie z IVF,ale przechodzilamwink tam będziemy mogli podzielić tematy, żeby nie zlewaly się w całość.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:51
                                                    Martyna ja jestem ZAsmile spróbuje to dzisiaj obczaić co i jak smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:52
                                                    Dane z 7.15 były takie, ze jeszcze była pod kroplowka, tylko ja się nie mogłam tu zalogować.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 07:58
                                                    Koraliku Ty nasza Łączniczkosmile spokojniesmile
                                                    Chociaż nie ukrywam że nie śpię od 6 a zazwyczaj przed 9 nie wstajętongue_out
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:10
                                                    Ooo kurkaaa Monia smile to juz nie dlugo bedzie was 2 smile Trzymaj sie Kobitko, trzymam mocno kciuki smile

                                                    To teraz czas na koralika, aeris ? a potem my dziewczyny - wrzesien, pazdziernik ? smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:49
                                                    O kurcze,ale wieści z rana!!!!dobrze,ze wieczorem mi net nie chodził bo bym nic nie spała z wrażenia!!Monia-trzymamy kciuki!!!😄Zaraz wy razem z Księciem Malutkim!!!
                                                    Koraliku,Karola -my następne??ale szok..😄
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 08:49
                                                    O kurcze ja tu sobie poszłam wczoraj smacznie spać a tu takie rzeczy się dzieją!
                                                    Monika trzymam mocno za was kciuki...ech...jakie emocje...znowu becze...
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:08
                                                    I jeszcze Lili po Koraliku przed reszta chyba
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:16
                                                    Nie róbmy listy bo zaczynam się przerażać ;p
                                                    Aeriss my z Tobą i Karolą jakoś jedna po drugiej... I Boska też. Jest szansa że się spotkamy na porodówce bo wszystkie z wawy smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:18
                                                    😄 ja tez sie przerazilam! Nie róbmy -jestem zdecydowanie za..ale team byłby dobry 😄
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:21
                                                    Cyt. z 9.04: "Jest Wiktorek. 2560 gr, reszta później. Śliczny i zdrowy".
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:33
                                                    Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    I tym bardziej jestem dumna bo urodzony tak jak ciocia Ania (znaczy ja) 28.04!! smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:37
                                                    😄😄😄😄😄hurrrrrraaaa!!!!no pięknie i Wiktorek calkiem spory!!!Monia-gratulacje i zdrowia Wam!!!ucaluj Małego od Ciotki😄i buziaki Tobie😘😘
                                                    Lili-szczescia i sto lat!!!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:39
                                                    Aeriss - dzięki smile
                                                    Monia - napisz plizzz od nas Moni że skaczemy do góry z radości smile I że się cieszymy i w ogóle smile

                                                    ps. aż się poryczałam.. ehh ta ciaża ;p
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:46
                                                    Monika ja przez Ciebie od wczoraj tylko becze i beczewink GRATULUJĘ! !!! Wiktorku witamy cię na świecie♡♡♡♡ Buziaki big_grin
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:49
                                                    Ojej Lili WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Zdrowego dzidzia i bezproblemowego porodu smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:56
                                                    Gratuluję Monia!!! Ale fajnie.
                                                    Lili, sto lat!! My dziś mamy 7rocznicę ślubuwink

                                                    Z moich wieści. Zostaje w szpitalu wink ale nowość:p. Łożysko dalej minimalnie nachodzi, dr powiedział,że jeszcze z miesiąc to potrwa,ale nie będą mnie tyle trzymać pod warunkiem, że nie będę krwawic. Jak się klinicznie wszystko uspokoi to mnie puszcza.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:59
                                                    Martyna - najlepsze zyczenia z okazji rocznicy smile super wiesci z rana, rewelacja wink to trzymamy kciuki, bys reszte ciazy mogla spedzic w domku wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:12
                                                    martyna,
                                                    pięknie. To gratulacje. Piękna rocznica. My w sierpniu dopiero 3 będziemy obchodzić.

                                                    No i trzymam kciuki, żeby szybciutko Cię wypuścili i żeby było ok!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:20
                                                    Martynka, to znaczy, że już nie ma czarnych wizji zagrożeniowych prawda? Będzie dobrze. Szczęśliwej rocznicy! smile

                                                    Laski, sms do Moni puściłam, że się cieszymy, skaczemy, płaczemy i jest szał smile teraz pozostaje czekać na jej kontakt, ale szczerze mówiąc nie spodziewałabym się teraz ani szybko ani często - w końcu Moni się skończyło teraz słodkie nic-nierobienie smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:26
                                                    Dzieki Koraliku za info i przekazywanie wiesci wink
                                                    Zamkniete fotum jak najbardziej. Tak jak Karola mowi, bedzie mozna zdjecia maluszkow wrzucac bez strachu wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:28
                                                    Chyba, że mailing uskutecznimy, bo ja sobie nie wyobrażam, żebym teraz małego Wiktorka miała nie zobaczyć.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:26
                                                    Martyna - gratulacje!!! Ty jesteś ten sam rocznik co ja i już 7 rocznica, ho ho wink. I cieszę się, że u ciebie wszystko się normuje i idzie w dobrym kierunku. Najważniejsze, żebyś mogłaa odpoczywać dalej, ale już w domu.
                                                    Ja cciągle nie mogę uwierzyć, że mamy już pierwsze dziecko...
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:33
                                                    Dzięki za życzenia smile

                                                    Ada,szybko zaczęliśmy wink

                                                    Czarnych wizji nie było, bo prof wyszedł wink Dr robiący usg powiedział,że łożysko nachodzi minimalnie 8mm. Maluch jest 5dni większy niż wychodzi z Om,ale wagi nie obliczylo (uparlam się na tą wagę) wink
                                                    Mam koleżankę na sali...tez ciężarna. Na razie przerażona,ale mam nadzieje ze jakąś ogarnieta będzie jak na ;p
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:58
                                                    Baaardzo dziękuję za życzenia kiss

                                                    Dziewczynki, forum prywatne ogarnę - obiecuję ale wieczorem bo teraz walczę z papierami.. ambitnie postanowiłam zrobić porządek w papierach od początku wspólnego życia z M. Bo do tej pory zbierało się wszystko, ale na co komu rachunki z 2002 roku?? I siedzę teraz przywalona sterta segregatorów - ale się zawzięłam.
                                                    Za prywatnym forum jestem też dlatego, że spotkałam się na innym wątku z "wytykaniem" i "sprawdzaniem" co piszę tutaj. Więc też bym wolała żeby te nasze rozmowy były tylko dla nas a nie dla all.
                                                    Kalafiorku boski suwaczek. Na pierwszy rzut oka butlę dla baby wzięłam za kufel z piwem big_grin
                                                    Zoselin na którą masz wizytę? daj koniecznie znać po co lekarz powiedział.
                                                    Martynka wszystkiego NAJ z okazji rocznicy. Gratuluje szczęśliwej 7-ki smile Bardzo się cieszę, że jest światełko w tunelu że wyjdziecie do domku.
                                                    Karola zacznijmy od prv forum a lista mailingowa też jest fajnym pomysłem. Łatwiej wysłać mailem zdjęcie niż je wrzucać do neta i udostępniać. A wiadomo że potem czasu będzie zdecydowanie mniej smile
                                                    A tak w ogóle to ja sobie nie wyobrażam że my się z wózkami gdzieś w parku nie umówimy smile
                                                    Jak już wszystkie urodzą to robimy imprezę w Łazienkach tudzież innym miejscu smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 11:30
                                                    Lili - no coś ty, ktoś ci coś wytykał i sprawdzał, co i gdzie piszesz? WTF? Niefajnie, bardzo niefajnie, sama bym się wkurzyła. Ale nie przejmuj się, każdy reprezentuje inny poziom, widocznie ty z tymi osobami się rozmijacie.
                                                    Najłatwiej by było na FB, bo on do privów i zdjeć jest najlepszy. My się już z Aeriską np. znalazłyśmy i przynajmniej mogłyśmy podejrzeć, jakie z nas ładne panienki wink. Ale wiem, że część z was nie ma profilu, więc bez sensu. A na prywatnym forum tutaj damy radę, już większość z nas opanowała sztukę wrzucania fot, więc spoko. A co do spaceru - no raczej!!!
                                                  • koralik35 wieści z porodówki :) 28.04.14, 11:55
                                                    cyt: "odchodzi znieczulenie, strasznie boli, ale już stopami ruszam. Dyzio w inkubatorze, 10 pkt. Dostaje glukozę w kroplówce. Strasznie chcę go przy sobie mieć sad".
                                                  • ola7706 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 14:28
                                                    Moniś Gratulujeeee !!! dopiero co weszłam na forum a tu takie super wiesci big_grin kurka ciesze sie jak by to było moje kiss smile))
                                                  • koralik35 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 18:55
                                                    No Ciotki, wieści kolejna porcja - Monia na morfinie, więc jest nacpana, więc odpływa co chwilę i dlatego na forum nie wchodzi. Dyzia miała przy sobie dziś 20 min, ale od jutra jest szansa, że będzie na stałe. Napisała, że jednym zdaniem: BARDZIEJ SZCZĘŚLIWYM JUŻ SIĘ BYĆ NIE DA. i że to warte każdego bólu smile i tym optymistycznym akcentem zakończę wieści na temat narodzin Wiktora smile jak będą jutro wieści to będę pisać, acz tylko przed południem lub późnym wieczorem, bo mam jutro wizytę lekarską i odbieranie wyprawki, więc jak wybędę koło 13 to może na 21 będę w domu smile
                                                  • zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 21:48
                                                    Eh... dopiero wróciłam.
                                                    U nas na szczęście wszystko ok.
                                                    Lekarz zasugerował, że może to z zatwardzenia? Że któraś żyłka mogła pęknąć....
                                                    Przypisał mi Luteinę 2x1 do następnej wizyty, bo mówi, że generalnie to łożysko już produkuje progesteron,ale mam lekko twardy brzuch, więc na wszelki wypadek.
                                                    Kazał brać Magne B6 (zaraz poczytam na co to ), no Nospę rozkurczową (ale brać przez 2 tygodnie to nie jest długo?? Hmmm).
                                                    Kazał odpoczywać, bo od ostatniej wizyty skróciła mi się moja mega długa szyjka i teraz ma 6 cm. A wizyta była tydzień temu.
                                                    I u mnie tyle chyba...
                                                  • zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 21:57
                                                    A dodam tylko, że generalnie mnie brzuch w ogóle nie boli. Wczoraj na wieczór miałam tak, że mnie bolał, ale to jakieś 30 min i przeszło.
                                                    Zastanawiam się czy jest sens brać Nospę skoro normalnie mnie brzuch nie boli... lekarzem nie jestem, ale wiem, że nospę się bierze, kiedy boli brzuch...
                                                    Co Wy sądzicie o tym??
                                                  • lili.80 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 22:06
                                                    Zoselin super że wszystko dobrzesmile
                                                    Ja brałam nospa prawie 1,5 mca 3x1 po tym jak zaczęłam plamić. Moja koleżanka brała cała ciążę nospę forte. Więc jak kazal to może bierzsmile ja biorę magnes b6 3x1 na drętwienia nóg.
                                                    --
                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/p19upc0z444i956t.png
                                                  • zoselin1987 Re: wieści z porodówki :) 28.04.14, 22:11
                                                    dzięki za odpowiedź lili.
                                                    Sama już nie wiem, bo mnie tylko jednorazowo bolał brzuch. Może lekarz mi ją przepisał ze względu na ten twardniejący brzuch?

                                                    A magnez b6 na co? Mi nogi nie drętwieją sad Już nic nie kumam.
                                                  • koralik35 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 09:50
                                                    No Dziewczyny dziś mam dla Was niespodziankę smile
                                                    Myślę, że wiele z Was się ucieszy smile i spokojnie - wszystko jest legalne smile
                                                    bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/83/30/13/01e2ea9448.jpg
                                                    wieści są takie, że są już razem. Teraz walczą o to, żeby Monia pokarm miała bo na razie brak. Oddcewnikowali ją i chyba ma mniejsze dawki przeciwbólowych.

                                                    Karola - odezwij się - jak glukoza?????? A kiedy wyniki????
                                                    Zoselin - kobiety biorą no-spę przez całą ciążę od wielu lat i gra. Ja mam podobne przemyślenia o relanium - mam w domu w razie jakbym mega schizowała ale nie wziełam ani razu bo się boję, ale setki tysięcy kobiet biorą nawet większe dawki przez całą ciążę i mają zdrowe dzieci, więc myślę, że jeśli lekarz jednoznacznie mówi: BRAĆ to brać.
                                                    Kalafiorek - powodzenia z suknią. Jak Ty zaplanujesz rośniecie brzuszka na najbliższe 2 miesiące???
                                                  • martyna1985 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 09:52
                                                    Ooooo jaki mały slodziaczek!!! ależ bym wycalowala!
                                                    Dobrze,że u Moniki lepiej, pokarm po cc pojawia się czasami później.
                                                  • aeriss Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 10:06
                                                    Wiktorek - piekny, duzy chlopaczek!!!Zdrowia Monia - pokarm bedzie, tylko jak pisze Martyna pozniej.
                                                    Karola - powodzenia na glukozie!!!bedzie dobrze
                                                    Pozdrawiam reszte smile
                                                  • bunia28 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 10:29

                                                  • ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 11:52
                                                    Aerisska Ty tez widzialas juz maluszka Moni ?
                                                  • lili.80 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 12:09
                                                    Ola, Koralik wrzuciła zdjęcie z gazety Wiktorka. Też możesz sobie obejrzeć smile
                                                  • 22niunia Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 12:13
                                                    Ale słooooodziak !!!!!!!!! Cudo !!!!!
                                                  • ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:08
                                                    Lili a gdzie dokladnie kolralik wrzuciła fotke maluszka, bo kurcze przegladalam koralikowej wpisy i nie widze fotki smile ??
                                                  • ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:10
                                                    Lili juz widzeee, OK, znalazłam ominełam jeden wips Koralika smile

                                                    Cudownosciiiii smile)) big_grin
                                                  • 22niunia Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:12
                                                    9.50 wpis koralika z linkiem smile)
                                                  • ola7706 Re: wieści z porodówki :) 29.04.14, 15:15
                                                    Niunia znalazła, ominełam jeden wpis Koralikowej smile
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 15:56
                                                    Lili z tego wszystkiego zapomnialm zlozyc Ci zyczenia, duzo zdrowka, cierpliwosci i samych pogodnych dni smile kiss

                                                    A dziewczyny dzisiaj Monia nam zrobila niespodziankę, poruszajac temat porodu (nie pamietam czy byl juz poruszany ten temat ) ? to rodzicie z meżem czy same ? bo mi maz od dawien, dawna zawsze mowil zebym go nie ciagnela na wspolny porod i uparty jest do tej pory smile wiec mi zostaje samej rodzic smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 16:01
                                                    Córkę rodzilam z mężem i teraz tez. Choć on już wie z czym to się je i nie jest już tak chętny. Ale z tego samego powodu ja jestem przekonana,że bez niego nie dalabym rady.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 17:36
                                                    Alez macie dzis tematywink
                                                    Ja facebooka nie mam z wyboru i raczej mnie do zmiany nie namowiciesmile
                                                    Aaaa ja zdecydowanie nie jestem w typie Marysi z M jak m.... Chociaz moze figura? Raczej ze mnie poludniowa pelnokrwista brunetka - ładnie mi ktoś kiedyś powiedzial- w typie Nigelliwink czyli biusciasto-dupiastawink
                                                    Z obecnym mężem jestem 6,5 roku, z poprzednim byłam 12,5 czyli razem 19 (od 17 roku życia) - można zliczać skoro długiej przerwy nie bylo?wink
                                                    Maz konserwatysta, uważa ze porodowka to nie jest miejsce dla mężczyzn wiec rodze sama. Gdybym rodziła w Bydzi to bym wynajęła poloznegowink zawsze to facet. Ale nastawiam się na Poznań.
                                                    Zaraz napisze do Moni co tam slychacsmile

                                                    smilehttps://lbdf.lilypie.com/pnQXp2.png
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:23
                                                    Koraliku - uwielbiam brunetki z południową urodą, Nigella, Monica wink. Spodobala byś mi się wink. I dzięki serdeczne za przekazywanie smsów od Moni. Miłe z twojej strony smile. Oby wracała szybko do formy i przede wszystkim miała małego przy sobie.
                                                    Aeriss- dzięki za miłe słowa. Teraz foka u wybrzeża jest najlepszym określeniem, albo ewentualnie paczek w maśle wink.
                                                    Zoselin - cieszę się, że wszystko po wizycie ok, chociaż wiedziałam, że tak będzie smile.

                                                    Trzymajcie za mnie jutro kciuki - idę na glukoze, aaaaaa smile.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:38
                                                    zoselin - nie dyskutuj-bierzbig_grin nie zrobi Ci żadnej szkody a pomoc moze. Magnez ja też biore-trochę profilaktycznie, trochę wszelkie skurcze niweluje - nog, rak, macicy, na ciśnienie działa pozytywnie, no Monice też teraz dużo podawali magnezu zeby organizm dobrze działał.
                                                    Karola- no Monica ideał niedoscignionywink trzymaj się jutro na glukozie! I dawaj znaki!!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:41
                                                    koraliku,
                                                    no dobra. Nie wymyślam.
                                                    Mam chyba sporą dawkę, bo i ten Magne b6 mam 3x1 i Nospę 3x1. No i ta Luteina znowu.
                                                    Dobra. To tylko 2 tygodnie, więc chyba nie powinno zaszkodzić. Zapytam wtedy czy coś odstawiamy, bo wolałabym nie brać tej Nospy jak nie ma takiej potrzeby...

                                                    karola,
                                                    to mocne kciuki za Ciebie, żeby poszło gładko!!! I bezboleśnie. I bez rewolucji żołądkowych. Będzie dobrze!
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 23:30
                                                    Zoselin - to super wiesci wink ja bym nospy nie brala, ale chyba jestem odosobniona w tej opinii wink im mniej lekow, tym lepiej wydaje mi sie, nawet tych nieszkodliwych wink ja nospe wzielam dwa razy w pierwszym trymestrze, chociaz znam dziewczyny, co cala ciaze na niej i maja zdrowe dzieci wink zrob, jak Ci dyktuje intuicja wink
                                                    Olu - ja zdecydowanie rodze z moim mezczyzna wink slyszalam, ze polozne wtedy milsze i nie marudza tyle, a mezczyzni po wszystkim bardziej podziwiaja kobiety wink musze sprawdsic w praktyce wink
                                                    Koraliku - ja wiem, ze Ty nie jak Maryska wink wlasnie wykumalam to ze zdjec brzuszka, tylko tak wygladalas w moim snie wink sorki za to wink ze wszystkie lachony jestescie to sie mozna domyslic wink i Ty i Karola i Aeriss i reszta laseczek zapewne tez wink normalnie lachonarium wink az sie tych pieknych dzieciaczkow doczekac nie mozna wink
                                                    Dzieki jeszcze raz za lacznictwo z Monia wink fajnie, ze ma juz maluszka tak blisko, szkoda, ze zarazem tak daleko, ale moze dzieki temu ma szanse troche odpoczac wink chociaz ten jeden dzien wink
                                                    Trzymam wiec kciuki za jutrzejsze wizyty lekarskie i za glukoze Karoli wink jak o kims zapomnialam, to przeprazzam, ale padam na twarz dzisiaj wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 05:49
                                                    Wszystko co masz działa rozkurczowo, luteina dobrze zrobi szyjce.
                                                    Przy skracajacej się (nawet takiej długiej) bralabym grzecznie wszystko
                                                    Zwłaszcza że przez tydz poleciała.
                                                    Ja też dostawalam magnez w 1ciąży. Działa rozkurczowo. No spe biorę teraz cały czas, zamiast luteiny duphaston. To samo tylko inne dawki progesteronu.
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 07:21
                                                    Cześć dziewczyny nie umialam się wczoraj wieczorem wogóle na forum zalogowac ... myślałam że padło ale widzę że pisałyście. Ja dziś wybieram się na poszukiwania sukni ślubnej...trzymajcie kciuki wink Wczoraj byliśmy w poradni rodzinnej hahaha ... masakra
                                                    ... no ale trzeba to przejść tongue_out Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mamusiek ...tylko please ... bez porodów dziś wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:35
                                                    Nie no wzięłam wszystko dzisiaj, jak mam napisane.... Nie daj Boże gdyby coś.... to w życiu sobie bym nie wybaczyła....
                                                    A jednak czytam, że sporo dziewczyn bierze i to Magne B6 i Nospę.
                                                    Lekarz powiedział, że zobaczymy na wizycie czy coś się zmieni i liczę, że jak się polepszy to odstawimy chociaż tą Nospę, bo chyba jej się obawiam....Jednak opinie co do Nospy są podzielone i naczytałam się już, że osłabia mięśnie maluszka, ale nie chce mi się w to wierzyć trochę. Chyba lekarze by o tym wiedzieli i jej nie kazali brać, gdyby tak było...


                                                    Co do porodu z mężem to ja jestem rozdarta strasznie. Zanim zaszłam w ciążę mówiłam, że nie chcę, żeby mąż był przy porodzie. Teraz mam takie myśli, że dobrze, żeby ktoś patrzył trzeźwym okiem co się dzieje i czy wszystko jest ok... i czy nikt się na mnie nie drze, na co jestem wyczulona wink Jeśli chodzi o męża to nie nalega, ani na TAK, ani na NIE. Mówi, że szanuje moją decyzję. Czasem przebąkuje, że może jednak by był... chociaż boi się, jakby miał rodzić...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:42
                                                    Heloł ewryłan wink
                                                    Karolka trzymam kciuki za glukozę, obyś przeszła badanie spokojnie a wyniki były super smile
                                                    Koraliku udanej wycieczki do P-nia i wizyty smile
                                                    Kalaforirku udanego polowania na sukienki i koniecznie wrzuć zdjęcia jak wybierzesz smile
                                                    Zoselin bierz co lekarz przepisał, w końcu masz do niego zaufanie jeśli jest twoim lekarzem. A jak nie masz to uciekaj od niego i znajdź takiego co zdobędzie twoje zaufanie - rada z doświadczenia smile
                                                    Martynka a jak dzisiaj u Ciebie Kochana? Jak się czujecie?

                                                    Miłego dnia smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:43
                                                    aaaaa Zoselin zapomniałam smile Jak nie wiecie czy zdecydować się na rodzinny poród to może szkoła rodzenia coś pomoże? Pojdziecie, posłuchacie i zadecydujecie. Ja tak zamierzam zrobić smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:46
                                                    lili.80 napisała:

                                                    > aaaaa Zoselin zapomniałam smile Jak nie wiecie czy zdecydować się na rodzin
                                                    > ny poród to może szkoła rodzenia coś pomoże? Pojdziecie, posłuchacie i zadecydu
                                                    > jecie. Ja tak zamierzam zrobić smile

                                                    myślałam o tym właśnie i chyba pójdziemy.
                                                    A w którym tygodniu wypadałoby zacząć?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:53
                                                    Dzięki Lili smile
                                                    no właśnie Martynka - wstałaś rano, napisałaś ale nic o sobie smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:43
                                                    Witam z przychodni!
                                                    Phi, pikus ta glukoza. Moje mleczko w tubce jest bardziej hardcorowe wink. Tyle, że jeść się chce strasznie. I trochę spać.
                                                    Wyczekuje wieści od Moniki...
                                                    Kalafior - Ja też trzymam kciuki za udane łowy. Wrzuć foty, będziemy opiniowac.
                                                    Ja wczoraj polecialam na ciuchy z mamą i jestem zachwycona!!! Mam 3 sukienki na wesele ( do drobnych przeróbek) i dwie ekstra tuniki za 80 zł!!! A pomyśleć, że chciałam jedną za 300 zł kupować w jakiś markowych sklepach.
                                                    Koraliku - jesteś boska! Dzięki za zdjęcie!!! Mały jest piękny!! Przekaż to proszę mamusce! Oby udało jej się wyprodukować pokarm, podobno można czekać do 4 doby po porodzie, więc jest jeszcze czas. Najważniejsze że są razem, tak o to walczyła. Wspaniale!!!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:50
                                                    Zoselin, jak brałam z córka cała ciaze no-spe, magnez, pozniej Fenoterol. Dawkę miała spora,ale wszystko z nią ok. Żadnego napięcia słabego ani wzmożonego nie miała.

                                                    Ja dzisiaj z kolei usłyszałam,że duphaston źle wpływa na narządy płciowe chłopców. Musze zapytać swojego i w razie w niech zmieni na luteine.


                                                    Jest szansa,że jutro wyjdęsmile prof zastanawia się,co ze mną zrobić, bo a)jest długi weekend, b)zaraz muszą mnie i tak przenieść do innej kliniki (piętro niżej na patologie).
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 09:57
                                                    O ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiktorek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciummmmmmmmmmmmmmmmmmmm!
                                                    Jeju, ale Moni zazdroszczę, że kruszyna już przyszła na świat!
                                                    Piękniutki, cudniutki, tylko schrupać!


                                                    martyna,

                                                    no właśnie.... Tak na zdrowy rozsądek. Nie wierzę, że lekarze by tak ryzykowali.
                                                    No ciekawe z tym duphastonem. Zapytaj, zapytaj, bo sama jestem ciekawa.
                                                    Nigdy się nie spotkałam z taką opinią.

                                                    Oby Cię wypuścili!! W weekend majowy pewnie i tak nic nie zrobią, prawda? Najwyżej przeleżysz weekendzik, ale najważniejsze, że w domku.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:04
                                                    Eee koraliku napisałam przed chwila,że może jutro mnie wypuszcza wink
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:06
                                                    Martynka - mineły się nam posty wink A USG zrobili? wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:12
                                                    Tak tak, wczoraj. Malutki rośnie jak na drożdżach,, łożysko nachodzi minimalnie na szyjke. Mogę pomalutku zwiększać swoją aktywność,ale bardzo bardzo ostrożnie.
                                                    Trochę się cykam wyjść do domu, żeby za chwile znów nie jechać. Walizkę jednak będę miała spakowana.
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:32
                                                    Cześc Dziewczyny Czy przyjmiecie jeszcze jedną przyszłą mamusie do swojego grona ? Pozdrawiam Was gorącosmile
                                                    Kalafiorku Dzięki ,za instrukcje co do tego ,suwaczka nie wiem czemu nie chciał się dziad w kleić a przecież wkleiłam go tak samo smile Mam nadzieję ,że kupisz swoją piękną suknie ślubną . Całujekiss
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:56
                                                    Dove, przyjmujemy! smile. Napisz coś o sobie.
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:10
                                                    Dziękuje adakarola111smile Tak jak i pewnie kazda z Was , staralismy sie z męzem o Malenstwo 5lat , podeszlismy do ivf /icsi i sie udalo za pierwszym razem , Dzieki Bogu bo nie mielismy żadnego mrozaczka . Mieszkam za granicą i obecnie czekam na list na usg smile Zobaczymy mam nadzieje ,ze bedzie wszystko dobrze ,smileDziękuję jeszcze raz za mile przyjęcie smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:31
                                                    hi smile
                                                    duphaston bralam z Mlodym w ciazy i ma wszystko jak trzeba smile
                                                    dove86- witamy smile
                                                    ola - tak, slodki i calkiem konkretny Maluchsmile
                                                    karola - dzielna jestes smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:52
                                                    Koralik-dzięki za zdjęcia jako łącznik jesteś rewelacyjna,czekamy na informacje z dzisiejszej wizyty
                                                    Monia-mały rewelacyjny cały do zjedzenia ,i znowu łzy wzruszenia "to chyba te hormony ciążowe"wracaj szybko do sił i napisz nam co tam u was czekamy ,a moja bratowa rodziła cc i pokarm pojawił sie dopiero w 3 dobie
                                                    DOVE-witamy serdecznie na forum pisz jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości któraś z dziewczyn zawsze odpowie w grupie raźniej
                                                    ADAKAROLA-czekamy za pozytywnymi wynikami dobrze że udało ci się z tą glukozą bez niespodzianek
                                                    Martynka- dobra wiadomość ze masz szanse na powrót do domu,tylko proszę musisz na siebie bardzo uważać ,a córka pewnie szczęśliwa
                                                    dla wszystkich dziewczyn słonecznego dnia
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:11
                                                    Dove witamy i zapraszamy wink
                                                    Karolka i tak bez cytryny wciągnęłaś tą glukozę? Szacunek smile Teraz tylko śliczny wynik i z głowy smile Tak btw Karola zamawiałaś kiedyś receptę z M jak Moloch? Bo ja mam w systemie info że jest ale czytałam że trzeba czekać na sms... a zamawiałam receptę od lekarki z wołoskiej a chce odebrać na pradze. I nie chce bez sensu jechać.
                                                    Bunia bo u nas to nie jest telenowela że jak ominiesz 50 odcinków i tak się nic nie dzieje. U nas ostatnio jak powieść przygodowa w odcinkach smile Trzeba się na bieżąco orientować smile A tak na poważnie to jest jedna mega wiadomość: MAMY PIERWSZEGO FORUMOWEGO BOBASA!!!!
                                                    Martynka cudowna wiadomość. Obyś już do porodu została w domku.
                                                    Duphaston czytałam ulotkę i nie kojarzę nic takiego ale chętnie się dowiem jak coś wyczytacie. Tym bardziej że ja na duphastonie jechałam prawie non stop od sierpnia do marca...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:21
                                                    Dove- a gdzie mieszkasz? Masz podobną historię do mojej. Gratuluję i życzę powodzenia na kolejnych etapach.
                                                    Lili - nie pomogę. Nie zamawialam nigdy. Najlepiej zadzwoń na infolinię i dopytaj jak to jest. Wypilam bez smile. Taka jestem smile. A o duphastonie to tylko czytałam na forach, nie wiem, czy faktycznie było to na ulotce czy nie, skąd one brały takie informacje.pewnie znowu jakaś głupia plotka.
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:33
                                                    adakarola No poki co to mieszkam w Uk Leicester ,8lat tak jakos wyszlo ,czlowiek przyjezdza na chwile a zostaje poł życia hehe,ale za to poznalam mojego Dziubula (męża) ,i jest super .smile

                                                    Lili Dziękuję za przyjęcie smile
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 11:49
                                                    Karola a Ty juz widzialas maluszka naszej Moni ????
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 12:54
                                                    Dziewczyny 2h nadrabialam wpisy:p
                                                    goskab. dziekuje za slowa otuchy, moj lekarz mowi to samosmile byle do 9 maja szybko zlecialo!smile
                                                    kalafiorku witaj na forumsmile
                                                    lilli troche spoznione ale najszczersze zyczenia skladamsmile au nas na forum faktycznie powiesc taka,ze czasami krew mrozi w zylach,oddech zapiera i lzy nie raz poolynasmile a co do duphastonu to sama jestem ciekawa bo caly czas sie tym faszeruje...
                                                    martynka Tobie i mezowi z okazji rocznicy slubu zycze duzo milosci!!!smile no i zeby juz teraz wszystko bylo dobrze i zebys mogla bezpiecznie wrocic do domu i spokojnie czekac na porod!nam w sierpniu przypada 4 rocznica slubu a w czerwcu minie 9 lat jak jestesmy razemsmile
                                                    adakarola teraz to chyba kalafiorek konczy peletonsmile
                                                    koraliku ale sie wzruszylam.. malutki Wiktorek jest przesliczny!!!!! przkaz moje gratulacje Monicesmile
                                                    dove witaj na forum, widze ze u nas tylko jakis tydien roznicysmile
                                                    Co do prywatnego forum jestem jak najbardziej na taksmile
                                                    Ale sie napisalam:p az zglodnialam:p buziaki dziewczyny w ten piekny dzien przesylamkisskisskisskisskisskisskiss
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 13:01
                                                    Gosia, mąż juz ma plan przenieść mnie na.dół,żebym nie musiała po schodach biegać. Jutro teściowa przyjeżdża odebrać Córkę ze szkoły i nagotuje nam obiadu na 2dni.
                                                    Miałam się nie nastawiac na wyjście,ale nie da się.
                                                    Mam dość i to serdecznie.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 13:29
                                                    Nasze grono sie.powieksza smile))
                                                    Martyna trzymam strasznie kciuki zebys wyszla !! Podziwiam cie !! Ja lezwąteknajdłużej 2 doby i strasznie to wspominam sad
                                                    a jeszcze co do kolejnej ciazy to rowniez planuje wrócić po mojego mrożaczka jak najszybciej !! smile takze nasze forum ma przyszłość smile)))))
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 14:01
                                                    Tez jesten za peywatnym forum o ile jest tam prostsze dodawanie zdjęć smile bo ja nie wytrzymalam di tego 25 tygodnia !! I juz mam małą kupkę ciuszków !!!!!!! Ajjj w zyciu bym nie wytrzymala do 25 tygodnia smile)) w poniedzialek po polowkowych lece popatrzec na wozki smile)) Martyna i tutaj pytanie do ciebie , gdzie jeszcze warto zajrzeć oprócz tej Oleńki??
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 14:24
                                                    Niunia, dla Gabrysi kupowałam w Bobolandzie ma prawobrzezu i wiem,że tam jest duży wybór. Nie wiem co jeszcze...smyk w outlecie tez na Prawobrzezu.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 15:42
                                                    Niunia obawiam się że na prywatnym zdjęcia wrzuca się tak samo sad ale sprobuj bo to jest do ogarnięcia. Ciuszków nie mogę sie doczekać. Wrzucaj konieczniesmile
                                                    Obiecuje że postaram sie ogarnać to prv forum najszybciej jak sie da.
                                                    Karola jak wyniki glukozy?
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 16:02
                                                    Tylko ze ja dalej bez komputera u taj przez tel to ciężko ale mysle ze do jutra to ogarnę smile))
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 18:56
                                                    Niunia - ja tez czekam na zdjęcia ciuszków. Uwielbiam je oglądać i to mi się chyba nigdy nie znudzi.
                                                    Lili - glukoza na luzie, bardzo w porządku. Nie wiem, skąd te opowieści mrożące krew w żyłach. Po wszystkim zjadałam, popiłam i pojechałam. Połaziłam cały dzień, taka piękna pogoda, przegoniły mnie trochę koleżanki, ale to dobrze na zdrowie i moje zanikające mięśnie wink. A ty Lili załatwiłaś receptę? Udało się dowiedzieć co i jak?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 21:48
                                                    Moja glukoza 75ml
                                                    - na czczo: 69 (poniżej normy buahahaha)
                                                    - po 1 h 156
                                                    - po 2 h 123
                                                    Mniemam, ze jest ok. Jeśli nie, dajcie znaka.
                                                    Jezu, właśnie się dowiedziałam, ze : moja bardzo dobra kumpela urodziła w 30 tyg, wczoraj lub przedwczoraj - nie znam szczegółów, nie wiem co i jak, tylko cynk dostałam. A moja przyjaciółka w 19 tc w szpitalu od wczoraj, bo ta znowu ma duszności i słabnie. Co to się wyprawia!!! Aż skóra cierpnie. Od przyszłego tygodnia ruszam pełną parą z przygotowaniami...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 22:34
                                                    No i... znalazłam gdzieś w necie: www.srokao.pl/p/o-mnie.html
                                                    W ostatniej zakładce Analizy, dziewczyna, z tego co wnioskuję po kosmetologii przynajmniej, robi analizy "wyprawki" dla dziecka i opisuje składy poszczególnych kosmetyków: proszków do prania, kremów, chusteczek nawilżających etc., Generalnie super lektura, otwoera oczy na naszą naiwność. Okazuje się, że dobry marketing to podstawa wink. W każdym razie, z tego co po krótce widziałam, zagraniczne marki własne dyskontowe górą. Polecam!!!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 23:30
                                                    Dobry wieczór,

                                                    nie wiem od czego by tu, więc zacznę od wieści od Moniki. Coś tam się ruszyło z karmieniem - powoli i opornie, ale coś. Po południu już powoli samodzielnie wstawała, leków przeciwbólowych ma mniej. Kazała Was wszystkie ucałować. Pytała o glukozę Karoli i o Martynkę i bardzo się ucieszyła, że mamy kolejną nową koleżankę (Dove) - zawsze to kolejny dobry przykład dla starających się smile Przesłała kolejne dwa zdjęcia, ale na nich poza Dyziem jest i ona i jej mąż i tak się jednak nie czuję upoważniona ich upublicznić wink
                                                    Karola - jesteś bardzo dzielna smile wyniki w porzo smile
                                                    My wróciliśmy z Poznania - ktg w porzo, serduszko w porzo, skurczy żadnych, Tośka urosła umierkowanie ale OK. Waga podobno 1900 - ja bym obstawiła jednak ciut mniej. Natomiast lekarce - i mnie też - nie podoba się mój stan psychiczny, poddenerwowanie, wyższe ciśnienie. Zarządziła mi więc tydzień w klinice. W ciągu tego tygodnia będą mi mierzyć ciśnienie, robić często KTG, podawać relanium (sad((((((((() żeby mnie wyciszyć - jak ja nie chcę tego relanium - ja się leków nie boję, ale po relanium i ja i Tośka będziemy ospałe - a ja uwielbiam kopniaczki..., no i zrobią USG przepływów ze dwa razy. Jadę za tydzień w czwratek, wychodzę za dwa tygodnie we wtorek - więc będę miała wtedy skończony 34 tydzień. Nie wiem jak i kiedy mam wyprawkę i torbę przygotować, więc zrzucę na męża i mamę. I tak to widziecie fizycznie zdrowa jak krowa, a psychicznie w rozsypce.
                                                    Tyle na dizś.
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 06:33
                                                    Koraliku -zasmucił mnie twój stan myślałam że już lepiej ale proszę nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze,ale my wszystkie tyle już w życiu przeszłyśmy że niestety głowa wysiada najważniejsze ze pani doktor nie zostawiła cie z tym problemem i zauważyła że lepiej ci będzie pod opieka medyczną i tak musisz podejść do tematu że to dla ciebie i Tośki najlepsze rozwiązanie ,został ci tydzień do ogarnięcia sytuacji w domu dasz rade ,ale najważniejsze że z Tośką wszystko dobrze ,i tego sie trzymaj,przesyłam pozdrowionka
                                                  • kina_11 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 07:33
                                                    Cześć dziewczyny.
                                                    Ale rozkręcił się ten wątek. Super wink
                                                    Ja wczoraj bylam na usg i po raz pierwszy widziałam serduszko mojego maleństwa wink super przeżycie.
                                                    Pozdrawiam was wszystke.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 07:51
                                                    Koraliku, podziękowania dla Moni za troskęwink niech się trzyma i cierpliwie czeka na mleczko.
                                                    Czekamy na nią i nowe zdjęcia Wiktorka (cudne imię)!!

                                                    A Tobie mam nadzieję dobrze zrobi szpital, choć wiem z doświadczenia, że łatwo nie będzie. Relanium tez bym nie chciała ;/
                                                    Ja też się niepokoje, z każdym bólem brzucha mam stres.

                                                    Za 1-1,5h może dowiem się, czy wychodzę.

                                                    Dziewczyny na tym samym etapie ciąży tez czujecie taką "ciężkośc " w kroczu?
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:21
                                                    Karola -gratuluje wyniku smile chyba ok, chociaz ja mialam jakies inne jednostki, ale wujek google mowi, ze dobrze smile daj znac jak po lekarzu, ja tez dzis wizyta na 17.20 smile a zaraz na pogrzeb sasiadki ide sad - babcia mojej kolezanki
                                                    Koraliku - wyluzuj, przeciez wszystko jest super!!!! i takie spa, czy wyjazd na lono natury by Ci pomogl, pewnie lepiej niz szpital..bo ja to zle na szpital reaguje - wszystko, byle nie to..tez poprosze zdjecia Moni na prv : anna.kufel@gmail.com - dzieki smile A ty przez majowke wypocznij!!! buziaki! i Moni przekaz ode mnie buziaki smile
                                                    kinia - witaj!!!! fajnie, ze nas wiecej smile
                                                    martyna - no mam nadzieje, ze Cie wypuszcza - i tak nie bedzie sie za duzo dzialo przez majowke
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:40
                                                    Łooo, to daj znać Aeriss co nowego u dziewczyn i co ciekawego dr D powiedział na wizycie. Ja co prawda mam na 10.40, Ale jadę od razu do tej mojej przyjaciółki do szpitala, potem się pakuje, bo dzisiaj wyjeżdżamy, ale popołudniu na pewno się odezwę.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:10
                                                    Kina, hej! Gratuluję smile. Dla takich chwil się żyje smile. Dużo zdrówka dla Was obojga!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:17
                                                    Ada,ja miałam chyba podobne wyniki z Gabi. Wiem,że powtarzalam z glukoza 75, ale wszystko było ok.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:07
                                                    Hej!
                                                    Od początku Koraliku smile.
                                                    1. Dzięki za wieści - Monika jest mega dzielna, dobrze, że powoli dochodzi do siebie i że pokarm się pojawił, alleluja!!! A czy zdjęcia mogłabyś mi przesłać na maila, bom strasznie ciekawa - karola111@wp.pl? Będę przeszczesliwa.
                                                    2. Dzięki, że piszesz, że glukoza ok. Co prawda idę za 2h do lekarza, ale przynajmniej nie będę miała wątpliwości.
                                                    3. Koraliku kochany - ja nie będę pytała dokładnie, co się dzieje, bo każdy ma swój krzyż i swoje demony. Ja się sama leczylam i wiem, że gdybym była w tym czasie w ciąży to różowo by nie było, więc masz moje pełne wsparcie i zrozumienie. Sama ostatnio pytałam o tę środki na uspokojenie dr w kontekście porodu, więc wiem o co cho. Trochę naiwnie, ale zapytam - żaden wyjazd na majówkę na relax, SPA nie pomoże się wyciszyć? Jeśli nie, to Koraliczku, nic się nie martw, tydzień to całkiem sporo, chociażby na to, żeby się spakować. W aptece można to jednorazowo w 10 min załatwic. Reszta na pewno zajmie się rodzinka z ojcem na czele smile. Najważniejsze, że Toska zdrowa jak ryba, na świat się nie pcha, będzie dobrze. kiss
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:09
                                                    Z apteka chodzilo mi o wyprawkę do szpitala wink.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:09
                                                    Koraliku niestety nie przechodziłam przez to co Ty i ciężko mi się wypowiadać ale wierzę, że jeśli czujesz że jest Ci to potrzebne to będzie dobrze. My tu na Ciebie czekamy i będziemy o Was myśleć. Najważniejsze że Tosia jest duża, zdrowa z resztą sobie poradzisz.. Dzielna Kobieta z Ciebie przecież smile
                                                    Karola ja glukozę miałam porównywalną (72-134-127) i lekarz powiedział że dobrze i nic nie trzeba powtarzać.
                                                    dzięki za adres - chętnie poczytam smile
                                                    Kinia witamy smile i gratuluję pierwszej najpiękniejszej rzeczy w stanie błogosławionym - zobaczenie serduszka smile
                                                    Martynka trzymam kciuki za pozytywną decyzję. Co do "ciężkości" to ja bym to raczej określiła jako ból kości łonowej.. więc nie wiem czy o to Ci chodzi smile


                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 08:32
                                                    Aa Ada,ten blog przegladalam i jest mega fajny! Na pewno skorzystam z rad.
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 09:49
                                                    Hej dziewczyny smile
                                                    Dove cieszę sie że tu do nas dołączyłaś. ..miło mieć tu kogoś z Marcowego wątkuwink Widzę też że poradziłas sobie z suwakiem...superwink
                                                    Lili, Koralik, Karola, Dove - dzięki za kciuki suknia wybrana smile Fotke mam na komorce...musialabym wrzucić ją na kompa i to dam radę ale jak wrzuca się je na forum? Ktoś pomoże ?
                                                    Jeśli chodzi o brzuch...to będę modlić się by za dużo nie urósłwink A tak na poważnie to przymiarke będę miała na początku czerwca...wtedy ją odpisują a dodatkowo jest z tyłu wiazana więc zawsze będzie można ją trochę popuścić. ..Mam nadzieję że efekt koncowy będzie zadowalającysmile
                                                    Zoselin nie denerwuj się i bierz leki jak lekarz przepisał. ..oni każą brać te leki dla dobra naszych maluszkow...sama tez bralam i nospa i magnez...będzie dobrze.
                                                    Karola gratuluję dobrych wyników glukozy smile
                                                    Koralik...nic się nie martw i daj sobie pomóc. ..musisz być silna i zdrowa jak Tosia przyjdzie na świat. Ja po wypadku - potracil mnie samochod...też nie radzilam sobie z emocjami...brałam przez jakiś czas leki uspokajające i wszystko wróciło do normy czego i Tobie życzę. Najważniejsze ze Tosia zdrowa smile
                                                    Kina - gratuluję serducha i cieszę się razem z Toba...

                                                    Ale się rozpisałam....tongue_out
                                                    Nic lecę sprzątać, prać i pakować się na majowke...jadę na kilka dni do Żywca. Milego dnia brzuchatki smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:03
                                                    Laseczki usiadłam właśnie żeby założyć to prv forum i utknęłam na nazwie.. jedziemy z tym co jest czy jakieś inne propozycje?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:14
                                                    Czołem,
                                                    dzięki Dziewczyny,
                                                    gwoli wyjaśnienia - hmmm - to jest wiecie co jakaś forma nerwicy lękowej chyba? Może raz albo dwa razy w życiu mnie już zaatakowała. I to jest tak, że na poziomie rozsądkowym ja wiem że jest dobrze i że będzie, ale jak przychodzi fala strachu to nic do mnie nie dociera. Można by to olać - ale jeśli to powoduje ciągły stres, poddenerwowanie, podnosi ciśnienie, to trzeba się tym zająć. Z jednej strony jestem przerażona i szpitalem i relanium - z drugiej strony jestem już tak zmęczona baniem się, że chciałabym poczuć ulgę. Poza tym ja w tym szpitalu nie będę na patologii tylko na niepłodności - więc niczyje złe historie mnie nie przestraszą. Wyjazd - raczej nie - bo po pierwsze mąż robi pokój Tosi, po drugie .... od siebie nie ucieknę, a wszystko jest w mojej głowie. W każdym razie dzięki za troskę i widzicie - nie wiadomo co lepiej - czy jak puchnie noga, czy jak szwankuje głowa wink
                                                    Wieści od MOniki - no pokarmu jako-takiego jeszcze nie ma, ale jest spokojniejsza - że będzie.
                                                    Na majówkę zostają w szpitalu, pani pediatra Dyzia oglądała - wszystko ok, ma tylko uczulenie na mleko na którym jest i jakieś obrzęki nóżek i pośladków.
                                                    I teraz hit - Monia przesyła wiadomość, dla tych które chcą naklejki z sowami i małpami, że na limango.pl są o połowę tańsze niż na allegro - mogę potwierdzić - zalogowałam się i tak jest. Może się komuś na coś przyda - załączam linka do zbiorczej strony tych naklejek:
                                                    www.limango.pl/shop/overview/?cid=10200&tab=home&vert=1&catid=41525
                                                    Karola i Aeris - prześlę w ciągu dnia lub jutro.
                                                    Karola - jeśli to była glukoza 75 to jest ok.
                                                    Kalafiorek - trzeba zdjęcie załadować we własnym profilu a potem wkleić w post link do zdjęcia. Czekamy na tę kieckę.
                                                    Kina - to zapraszamy do pozostania z nami smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:23
                                                    Idę do domu lalalalaala!! Prof kazał zachowywać się jak zakonnica, zero seksu, opalania, chodzenia na zakupy. Tylko leżenie i odpoczynek.
                                                    Ale się ciesze!!
                                                    Tętno mojego małego serduszka 151uderzeń/minsmile
                                                    Jajka oczywiście wystawił do ekranu. Bezwstydnik.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:42
                                                    koraliku,
                                                    życzę, abyś się uporała ze swoimi lękami i pokazała im, gdzie ich miejsce... smile

                                                    martyna,
                                                    Jupi!!! Superaśnie!! Cieszę się razem z Tobą! Hhehehe. Śmiesznie napisałaś z tymi jajkami. Aż się sama do siebie uśmiechnęłam.

                                                    lili,
                                                    ja tu u Was gościnnie, więc zaakceptuję każdą decyzję. Wy najwięcej przeszłyście, więc jak zadecydujecie z nazwą tak będzie.

                                                    Kinia,
                                                    witam serdecznie!
                                                    Oj tak. Pięękne uczucie. Ja z utęsknieniem czekam na 7 maja, bo wtedy mamy połówkowe i USG 3d/4d. Liczę, że popatrzymy na minki słodziaka smile

                                                    kalafiorku,
                                                    już mnie tu dziewczyny przywołały do porządku i nie wymyślam tylko grzecznie biorę, co lekarz przepisał. I Magne B6 i NOspę wink
                                                    Dzięki!

                                                    Karola,
                                                    ależ dzielna byłaś! To pikuś dla Ciebie, normalnie super. Mam nadzieję, że ja chociaż w połowie będę dzielna, tak jak Ty.
                                                    Rewelka, że wyniki ok smile

                                                    całuski dla Moni!!!

                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:45
                                                    Martyna suuuuuper smile Teraz masz tylko leżeć i pachnieć i dać się traktować jak Królowa smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 10:52
                                                    Karola - gratuluje dobrych wynikow smile zajadaj sie slodkosciami dalej bezkarnie smile i dzieki za linka, juz studiuje wink
                                                    Martyna - hurra, super wiesci smile nie ma to jak w domu - pamietaj tylko, zeby nie szalec! Sluchaj lekarza, bo nie mozesz mnie tam drastycznie wyprzedzic wink ciezkosci w kroku nie mam, nie znam tego uczucia... tylko kamien w brzuchu, jak spie na plecach wink
                                                    Koraliku - tak zrob! Zrelaksuj sie w tym szpitalu, bedziesz pod dobra opieka, nic zlego na pewno sie nie stanie Tosce ani jej mamie i moze sloneczko zawita do Twoich mysli. Pomysl, ze nawet po relanium w szpitalu na pewno maja sprzet, by posluchac serduszka, mowilas, ze podlacza Cie do ktg, wiec jezeli Toska bedzie ospala, to i ta, bedziesz wiedziala, ze z nia wszystko w porzadku. Martwie sie o Ciebie i trzymam mocno kciuki. Niech wiosna juz zawita do Twoich mysli wink i jezeli moge, ja tez poprosze o zdjecie Wiktorka wink podziekuj Moni za linka, ale najpierw moc usciskow dla nich obojga wink
                                                    Dove - witam na forum i gratuluje wink ja tez z uk i po pierwszy udanym ivf tutaj wink tylko, ze bardziej na poludniu wink
                                                    Kinia - gratulacje i witamy wsrod ciezarowek wink
                                                    Lili - u mnie czarna dziura... pomyslow brak wink
                                                    Zoselin - dawaj kiecke, bo ciekawosc nas zzera wink
                                                    Aeriss - kondolencje i wspolczuje pogrzebow... one sa takie przygnebiajace.

                                                    Ja wczoraj bylam u lekarza, bo chcialam sprawdzic czy na pewno moge bezpiecznie leciec na te wakacje i wyszlo mi mocno podwyzszone bialko w moczu. Musze jutro powtorzyc badania... pewnie to nic groznego, ale wiecie jak jest wink

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:05
                                                    audrey droga,
                                                    to nie ja suknię kupiłam tylko kalafiorek smile pomyliło Ci się.

                                                    zapomniałam odpisać martynie.
                                                    Ja też raczej nie mam podobnych uczuć. Czasem mnie raczej tylko zakłuje, ale to rzadko.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:06
                                                    Oj sorki Zoselin - tak to jest, jak sie nadrabia wpisy z dwoch dni, majac dodatkowo baby brain wink
                                                    Kalafiorek - dawaj kiecke wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:08
                                                    nic nie szkodzi audrey
                                                    smile
                                                    ciężko wszystko nadrobić i zapamiętać.
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 11:54
                                                    Laseczki, zdjęcia mojej sukienki:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3636533,2,1,1.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3636534,2,3,2.html
                                                    Zaznaczam, że nie jestem taka laseczka jak wy tongue_out
                                                    Kwiat z przodu zostanie zamieniony na inny, ten stanowczo za wielki tongue_out
                                                    No i pasek na szyi jest tylko dopięty, będzie szyty i troszkę szerszy przy biuście...
                                                    No i będzie powiększana tongue_out
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:00
                                                    kalafiorku,
                                                    nie jesteś laseczką!??! Co Ty opowiadasz.
                                                    Mi osobiście ten kwiat się podoba i nie uważam, żeby był za wielki.
                                                    No pięknie, pięknie, co tu dużo mówić.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:01
                                                    [img]https://http://images63.fotosik.pl/927/4860fccf967657e4m.jpg[/img]

                                                    [img]https://http://images64.fotosik.pl/929/a4847d70f76f5d5am.jpg[/img]



                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/8p3ok0s3a0d6vci6.png
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:03
                                                    niunia
                                                    mam takiego samego bodziaka w te żyrafki smile
                                                    A pasiasty bodziak.... mega, mega, mega,mega!! Facet jak ta lala! smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:04
                                                    [img]https://http://images63.fotosik.pl/927/de34a2ae850a6590m.jpg[/img]

                                                    [img]https://http://images62.fotosik.pl/929/ee2757126d42f8cfm.jpg[/img]

                                                    [img]https://http://images64.fotosik.pl/929/c94ee01e7baa64ebm.jpg[/img]
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:07
                                                    Jeju, no i ten granatowy bodziak. Uwielbiam takich małych mężczyzn!
                                                    No i tatuś będzie dumny jak maluszek będzie prezentował się w takiej koszulce smile
                                                    No i te gatki z aplikacjami na tyłku. hahahha! Boskie!
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:07
                                                    [img]https://http://images63.fotosik.pl/927/5947002df2ca1534m.jpg[/img]

                                                    http://images65.fotosik.pl/929/5ed492250b16cad5m.jpg
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:10
                                                    ufff jakoś się udało smile ja też uwielbiam takich małych -starych ;p taką radość mi to sprawia - te ciuszki ze codziennie po 10 razy je oglądam i układam - CHORE !!!!!
                                                    Martyna super że wychodzisz !!!!!!!
                                                    Piękna pogoda mmmmmmm
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:14
                                                    Niunia ubranka prze piękne , ah aż sama chciałabym kupić chociaż sliniaczki 😊 ale za wcześnie boję się za bardzo. 😊
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:18
                                                    Hej dziewczyny!!! smile
                                                    adakarola brawo i gratuluję pozytywnych wyników glukozy smile a kiedy pierwszy raz się robi to badanie, bo ja już mam stracha jak mi to pójdzie tongue_out a ta stronka z analizami zajefajna smile
                                                    Koraliku nasz kochany, poniekąd chyba Cie rozumiem, sama czasami mam takie lęki, napadaja mnie i nie wiem skąd się biorą sad co prawda nie są chyba tak silne w skutkach ale jednak są nie wiadomo po co.. Fajnie, że Twoja Pani doktor tak poważnie podeszła do sprawy. Może ten pobyt w szpitalu trochę pomoże, trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i życzę Ci żeby te wszytskie lęki poszły sobie w siną dal!!! Kochana a prześlesz mi też fotki Moni ? mój mail: bunia28@interia.pl Pozdrów i ucałuj ode mnie Monie i Wiktorka kisskisskiss
                                                    kina_11 gratuluję Kochana, piękna chwila prawda smile ja już dwa razy słyszałam serduszko mojego malca, takie piękne i wzruszające smile
                                                    aeriss i adakarola czekam na wieści z wizyt smile
                                                    Lilii nazwa może zostać ta sama, no chyba, że dziewczyny wymyślą coś fajnego smile
                                                    Martynka mega gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą!!! Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej smileOszczędzaj się tylko i dbaj o Was smile) hehe a mały niezły aparat lubi pokazywać swoje klejnoty smile ciekawe kiedy moje maleństwo pokaże co tam kryje między nogami wink
                                                    kalafiorku suknia prześliczna a Ty wyglądasz ja księżniczka, co Ty mówisz.. laska z Ciebie, że ho ho smile
                                                    niunia śliczne ciuszki!!! smile
                                                    A ja dzisiaj też się pakuję, piekę słodkości i ruszam na nasze polskie RODOS hehe mam tylko nadzieję, że mimo kiepskich prognoz pogoda dopisze smile
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:00
                                                    Niunia zajeb... jest ta koszulka w krate big_grin tez taką chce big_grin
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:02
                                                    Lili - sprawdzone wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:04
                                                    Widziałam, dodałam smile
                                                    Może zróbmy tak że póki co bądzmy tutaj a jak już uda mi się wszystkie dziewczyny "przenieść" do prv to tutaj zostawimy komunikat że wszystkie ciężarówki zapraszamy na nowe forum i się przenosimy smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:11
                                                    Tak tez wlasnie myslalam wink pomysl dobry wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:48
                                                    Jestem juz w domu. Mąż juz mnie zdążył zirytowac, w domu jak to w domu nie posprzatane, teściowa wyprala swetry nie po mojemu. Zaraz przyjedzie z córką i będzie mnie ona wkur...Jedynie to piesa się ucieszyła na mój widok.
                                                    Mam kryzys, z poprzednim wyjściem tez tak miałam. Ryczalam cały dzień.

                                                    Forum wypróbuje później z kompa.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 13:56
                                                    Ajj te teściowe.. całe szczęście że ja ze swoją się widuję raz na tydzień na godzinkę smile ufff
                                                    spróbuj się zrelaksować smile chociaż wiem że będzie trudno smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:05
                                                    Musze,bo inaczej zwariuje. Nie jestem nsuczona, że ktoś robi coś za mnie, a jak już robi i robi to nie tak jak ja to mnie szlag trafia. Nie wyobrażam sobie,że nie ma mnie dłużej niż tydzień i ktoś się panoszy w moim domu.
                                                    Nic, nie narzekam.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:05
                                                    Niunia a ja nie narzekam smile wręcz przeciwnie. I myslę że Tobie też ta instytucja pod nazwą "teściowa" się przyda jak już będziesz miała dziecko i będziecie z M chcieli chwilę odetchnąć smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:10
                                                    Są teściowe i są tEEściowe smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:26
                                                    I za jakieś 20 parę lat i my będziemy teściowymi ;p
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:36
                                                    Ja jestem samolubem i jak Gabrysia się urodziła, to nikt nam nie pomagał. Chyba, że chcieliśmy wyjść wieczorem, usypialiśmy dziecko i dopiero wtedy ktoś z nią zostawał.
                                                    Teściowa boi się małych dzieci, nie potrafi się nimi zajmować, płacze kiedy one płaczą, stęka, kiedy one stękają etc....
                                                    Poza tym nie lubię prosić kogoś o pomoc, wręcz mi to przeszkadza. Ale taki mam charakter...dlatego teraz dla mnie będzie katorgą znoszenie pomocy i biegania koło mnie.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:39
                                                    Biedactwo.. ale jakoś dasz radę. Najważniejsza dzidzia teraz smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:04
                                                    Martyna easy.. odetchnij głęboko i pomyśl sobie że to wszystko jest nic nie warte w porównaniu z dzidzią. Zalegnij na kanapie, weź książkę, włącz film i ciesz się tym że już jesteś w domu.
                                                    Swetry czy bałagan w domu mogą poczekać. Najważniejsze jest Wasze dobre samopoczucie.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:15
                                                    Niunia - ciuszki marzenie! A body koszula w biało- czerwoną kratkę, no nie mam słów, piękne.
                                                    Dove zdrówka! U was to pewnie te wichury teraz najgorsze. I kupuj, się nie przejmuj zabobonami. Zobaczysz, jak to humor poprawia smile.
                                                    Lili poziom mojej inwencji twórczej to teraz -10, więc z nazwą nie pomogę. Wszystko jedno z resztą, skoro zamknięta grupa. Jesteś wielka za to zakłądnanie kiss. Piękna robota. Dzięki za lekarza, tak, to ten, którego pamiętam z forum.
                                                    Buniu jeśli lekarz nie zleci wcześniej z powodu nadwagi to robi się między 24 a 28 tc. A czym jest polskie Rodos? Nie znam tego wink.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:19
                                                    adakarola gratuluję udanej wizyty u lekarza smile cieszę się, że wszystko jest w porządku i że energii Ci przybyło smile a co do polskiego RODOS - Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką big_grin hehe ktoś to kiedyś wymyślił i mi się spodobało tongue_out w skrócie jadę na działkę smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:22
                                                    Karola a Twój brzusio jest przesłodki smile)) tez już bym chciała taki mieć smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:43
                                                    Bunia, Dove dodane smile
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:45
                                                    Lili - superancko ,dzieki smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:15
                                                    Dzięki lili już się dołączyłam smile dajcie tylko znak kiedy się tam przenosimy smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:17
                                                    Ja jeszcze u lekarza,czekam na zastrzyk.Oki,ale szyjka sie skraca-teraz 2,8 i mam założony passar i bezwzględne lezenie i tylko do kibla wstać moge..z wyjazdu nici.Zastrzyk na rozwiniecie pluc w razie porodu wcześniejszego.Male ok,łożyska nie przodują.Martwie sie..
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:22
                                                    Aeris, będziemy się wspierać w leżeniu! Ty masz bliżej niż dalej.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:28

                                                    oj kuwa. A ten zastrzyk na plucka to juz Ci dali? Czy dadzą w razie co? I tak od ręki Ci ten passar założyli? No to teraz bidoku polezysz. Ważne ze małe ok. I to jest zmartwienie jakieś a nie ja z ta moja obsesja ruchowa...

                                                    Karolcia - dzieki za wsparcie, mnie nie denerwuje rozmowa o tych "sprawach"- jestem swiadoma swojego problemu - to podbno polowa sukcesu, tylko brak mi ten drugiejwink

                                                    Olka, jak Twoje cisnienia???

                                                    Kalafiorek-fajna suknia- bedzie "rosla" razem z Tobasmile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 18:31
                                                    Ach, Karol i wyglądasz ślicznie. Nóżki nie przytyly (mi niestety tak), wiec nie foka żadna!

                                                    Audrey - boskiej zabawy na wakacjach.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 20:45
                                                    Czołem Laski smile zwłaszcza te co zostały wink

                                                    Audrey - ja o Twoich wakacjach myslałam - tych w Portugalii, bo moje te szpitalne to za tydzien wink
                                                    Cieszę sie, że Monia zajrzała smile Zmień suwaka - eee napiszę Ci smsem smile
                                                    Martyna grilluje (z) teściową wink i dobrze, tylko nic nie rób.
                                                    Aeris - jak się masz? Zwłaszcza o głowę - emocje pytam.
                                                    Olka - jak ciśnionka?
                                                    Ja wziełam dziś pierwsza tabletkę relanium - najpierw mi się wydawało, że coś na mnie działa, ale ciśnienia jak pierwsze mierzenie było 140 - tak dalej jest, tyle że potem spada do 120. Teraz też się czuję taka napięta.... No ale tableta już pewnie od rana skończyła działać. Na szczeście na moją córeczkę też za mocno nie zadziałało smile Może lżej kopie może ciut mniej - ale nadal duuuużo smile
                                                    Jutro zrobię badanie moczu co by wykluczyć białko, bo od czterech dni mi jedna noga trochę nabrzmiewa w kostce - niezależnie czy chodzę, czy caly dzień leżę, czy piję dużo, czy jest gorąco... Ale pocieszam się, że puchnięcia nóżek to standard ciężarówkowy prawda? A moja noga naprawdę leciutko...
                                                    Maż robi remont a my z mamą pranie Tośkowych ubranek - 4 pralki - a to ciuszki od 0-6 m smile Śliczne słodkiesmile
                                                    Ale się nazwierzałam smile miłego smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 21:03
                                                    Hej,hej!!!Dziekuje Kochane za wsparcie😘!!
                                                    U mnie lepiej,ale jak Koralik pisze to psyche była problemem,bo tak to jestem zabezpieczona.Nie mogłam spać ze stresu-nd 24 do 2 i od 7 do 9...a najgorsze ze skurczy dostałam..tylko to musiałam opanować -nospe,melisa i luteine dały radę i juz mi lepiej😄
                                                    Zazdroszczę wyjazdów typu Portugalia i grilla
                                                    Suknia śliczna.
                                                    Puchniecie naturalne na tym etapie,Koraliku-melisę trzasnij-mi pomogła,trzymam kciuki za badania i spokojnie !!ale wiem ile głowa moze zlego narobic..
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 21:07
                                                    Monia-a tobie i Małemu wieeelkie buziaki,super ze przybiera i generalnie dzielni jesteście😄😘
                                                    Czekam na fotki.Ja osobiście sie urodziłam w terminie i wazylam 2400,wiec konkretny twój wczwsniaczek😄Będzie super -trzymam kciuki
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 23:27
                                                    Koraliku - a ja mialam na mysli Twoje szpitalne wakacje wink pytalam kiedy sie wybierasz, bo to tez prawie jak urlop nie? All inclusive, lezenie bykiem, posilki podane wink a jak Martyna pokazala, nawet poopalac sie mozna wink a w ogole to chcialam pytac, czemu tu nie bylo zdjec tych 11 Tosinkowych sukienek? wink
                                                    Aeriss - mam nadzieje, ze juz lepiej psychicznie, problemy ze snem znam, bo ja tez spie codziennie od 24-5, a potem moze od 6-8. Niby wszystko ok, ale jakis stres gdzies jest, wiec nie chce sobie nawet wyobrazac Twojego wink wazne, ze zabezpieczenie dziala, trzeba wierzyc, ze wszytsko bedzie dobrze smile A na grile sie jeszcze z corkami zalapiesz wink
                                                    Ja powtorzylam dzis badanie moczu i wyszlo ok, takze moge leciec bez obaw. Nadalam tez paczke do domu z rzeczami dla malenstwa i wyszlo juz 30kg, a reszta zakupow przed nami wink
                                                    Dobrej nocki dziewczeta wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 07:52
                                                    Koraliku grilowalismy z moimi rodzicamiwink

                                                    Aeriss ja widzę po sobie,jak głowa może popsuć wszystko. Dlatego teraz afirmuje. pomaga.

                                                    Dzisiaj kolejny grill. Przyjeżdża moja przyjaciółka w 30tyg 3ciąży z dwójką dzieci i mężem.
                                                    Ja na jednym leżaku, ona na drugim wink

                                                    Co do spania, ja chyba odsypiam szpital. Wczoraj od ok 20;30 do 7.15
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 09:13
                                                    Audrey - 30 kg! ciuszków! szok. Nie no tyle to ja nie mam na pewno. Gdzie Ty to kochana upchniesz? Chyba będzie garderoba potrzebnasmile Zdjęcia może porobię przy okazji układania w szafie smile
                                                    Martyna - jestem wielką fanką afirmowania, a teraz jakoś nie moge myśli na tym skupić, uwierzyć... wrrr, a wiem, że to cuda działa a nie potrafię. Będę się starac. Leżakujcie ładnie smile
                                                    Aeris - to my dwie czarownice jesteśmy wink ja głową ciśnienie podnoszę, Ty skurcze wywołujesz wink A chodź jednak przestaniemy, co? wink Łatwo powiedzieć. Ale postarać się można smile

                                                    Dawno nie było Syluni9??? Odezwij się, bo jak się przeniesiemy to nas nie znajdziesz smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 09:47
                                                    Koralik, ja dlugo tez nie mogłam się skupić. Teraz mocno się staram, bo widzę jak pomaga. Głównie wieczorem je odmawiam.
                                                    Mam jeszcze inne metody czarno-białej magii, ale to od pon jak córka i mąż będą poza domem wink od 4 m-cy leżą nieruszone i widzę, że przerwa źle mi zrobiła.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:15
                                                    To my rzeczywiscie jestesmy czarownicami smile A Martyna bedzie hersztem bandy jak wnioskuje po stopniu wtajemniczenia smile
                                                    ja dzis zdecydowanie lepiej - w nocy pobudka ale ktotsza i bez skurczy!!!! wczoraj mialam drugi zastrzyk w doope na te plucka i robila mi znajoma pielegniarka - po mistrzowsku, prawie nie bolalo - w przeciwienstwie do przedwczoraj - jakas mlodziudka polozna, ktora mnie pytala jak ma zrobic...i dzielila mi glosno posladek na cztery smile))
                                                    pozdrawiam cieplo z pozycji lezacej, ale ze zdecydowanie lepszym humorem smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:42
                                                    Aeriss, ja po 3 kursach wink

                                                    ja również pozdrawiam z pozycji leżącej wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 10:50
                                                    Hej Kochane.
                                                    Aries cudownie, że już lepsze samopoczucie, super. Jestem myślami z Tobą.
                                                    Martyna, widzę, że Ty już w domu, pięknie. Tylko nie szalej tamwink

                                                    Kalafiorku, będziesz piękną panną młodą i dodatkowo z dwoma bijącymi sercami. Tylko uważaj na siebie, spokojnie tam, bez twista i rock&rolla na weseluwink

                                                    Koraliku jak tam?

                                                    Dziewczynk! Mam Wiktorka ze sobą na salibig_grin zaczynamy karmienia, ważenia, przewijamy i walczymy z bokącą i bordową dupką. Dostaliśmy pieluszki jałowe, odstawiamy chusteczki nawilżające i obserwujemy. Jestem przeszczęśliwabig_grin
                                                    W nocy miałam megamigrenę z drgawkami, a ciśnienie jakie? 125/80, czyli stres odchodził.

                                                    Boże, patrzę na te swoje dziecko i nie mogę uwierzyć, że on jest mój i tu już ze mną. Dobra płacz mnie dopadł ze wzruszenia.
                                                    Dziękuję dziewuszki za wsparcie i piękne słowa. Czekam na Wasze szczęście w postaci CUDU.

                                                    Pozdrawiam Was wszystkie ciepło.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 11:08
                                                    Monia - cudownie, nawet sobie nie wyobrazam Twojego szczescia. Teraz podobno zaczyna sie najpiekniejszy okres, karmienia piersia i dzieciatka przy niej. Biedaku, wierze, ze jestes umeczona ta migrena, ale jeszcze chwilka i na pewno poczujesz sie lepiej. Sciskam wink
                                                    Koraliku - te 30 kg to na szczescie byla tez posciel, hustaweczka i karuzelki nad lozeczko, wiec nie same ciuszki wink i dalej nie wiem, kiedy do tej kliniki sie wybierasz wink
                                                    Martyna - chyba tez poczytam o tej afirmacji, zeby w koncu spokojnie sie wyspac wink
                                                    Milego lezenia dziewczeta wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 09:11
                                                    Monia-tak sie ciesze Twoim szczęściem !!!ogarniecie wszystko powoli - pupę to woda najlepiej teraz przemywac -te chustki to pózniej i to nie wszystkie dobre-polecam dzidzius i cleanic,ale potem.
                                                    Pozdrawiam ciepło Was i resztę dziewczyn!
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 09:31
                                                    Część Dziewczyny 😁
                                                    U mnie już trochę lepiej z tą grypa , choć nie chce franca odejść na dobre . Mam pytanie może Wy bardziej się orientujecie niż ja .Otorz ostatnio jak byłam u położnej to kazała mi brać do 20 tygodnia aspiryne , więc biorę .Wczoraj babki w pracy powiedziały mi ze absolutnie mam jej nie brać , i ze szkodzi dziecku . Przestraszylam się trochę . Czy może któraś też bierze ta aspiryne?

                                                    Monia : Nie znamy się , ale też chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze , obyś szybko wróciła do domku ze swoim Małżeństwem 😊

                                                    A u mnie Dziewczyny dziś pogoda cud miód takiej to ja tu nie widziałam od kilku miesięcy 😁 Pozdrawiam was i Całuje
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 10:15
                                                    Dove - dobrze, ze czujesz sie juz lepiej. Pogoda rzeczywiscie cudowna, az sie chce wszystkiego. Co do aspiryny - mi polozna powiedziala, absolutnie nie, tylko paracetamol jak juz cos trzeba wziac. Milego dnia wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 11:32
                                                    Dove - ja tez aspiryny nie polecam, tylko paracetamol. Ale wiem ,ze z roznych przyczyn bierze sie jakies inne, ale na przeziebienie to absolutnie. Zobacz (nie chce straszyc, ale poczytaj):
                                                    parenting.pl/portal/kwas-acetylosalicylowy-a-ciaza
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 12:01
                                                    Hej dziewczyny na RODOS ziomb jak cholera... Slonca nie ma, temp 11 stopni brrryyyy przyslijcie mi tutaj ta pogode!!! Koraliku Kochany trzymaj sie i walcz z tymi zlymi myslami!!! Martwie sie o Ciebiesad a genetyczne mam 9 majasmile co do aspiryny jak bylam przeziebiona to lekarz tez mi kazal brac aspiryne ale poczytalam i stwierdzilam, ze on chyba zwariowal.. Nie bralam tego.. Buziaki i pozdrowionka dla Wszystkich!!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 12:19
                                                    Buniu w PL chyba każde RODOS tak wygląda smile
                                                    Koraliku myślę o Tobie i trzymam kciuki żeby te strachy i schizy sobie poszły w cholerę
                                                    [b]Martyna/b] czy może już masz uprawnienia na prv forum? Bo jak nie to tam jest opcja, żeby przepisać na kogoś forum - może przepisać na Ciebie?
                                                    Monia zazdraszczam Ci że już mas Księcia przy sobie smile
                                                    Dove mój lekarz też mówił żeby nie brać aspiryny. Tylko w razie konieczności paracetamol. Może dopytaj jeszcze inną położną?
                                                    Aeriss Kochana jak u Ciebie? Trzymasz się?

                                                    Dziewczyny a z moich wrętek to od wczoraj mam jakiś tępy ból w podbrzuszu i takie jakby szczypanie. Mam nadzieję, że to nie jest to skracanie szyjki?
                                                    Lekarza mam w czwartek i nie wiem czy dam radę doczekać i nie spanikuję wcześniej smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:03
                                                    Lili,mogę tylko usuwać wątki i poszczególne posty. Nie wiem co jest. Myślałam,że więcej niż 1osoba może np przypinac wątki u góry, jakiś wstęp napisać etc.

                                                    Aeriss ile razy dziennie bierzesz no-spe? Jak wychodziłam ze szpitala przepisali mi aż 6 tabl forte. Nie wiem,czy nie za dużo,ale z drugiej strony brzuch fajnie się uspokoił.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:49
                                                    Zmieniłam już na te same uprawnienia co właściciel. Może zadziała. Trzeba będzie jutro sprawdzić smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 13:49
                                                    Lili-dzieki,juz mi lepiej dzisiaj 😄tylko pogoda dobija i spać mi sie chce
                                                    Martyna-ja brałam 3x2 tabletki(po 40 mg jedna),ale normalne nie forte.Kochana a powiedz mi czy jak masz leżeć to leżysz plackiem czy podparta czasem siedzisz tak pollezaco?bo odleżyn dostanę ..😄
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 15:08
                                                    Aeriss, leżę na bokach, wznak, polleze, siedzę (choć to u Ciebie najmniej wskazana pozycja,bo chodzi o to,żeby małe nie naciskaly na szyjke). Leżę poparta etc. Teraz np leżę na tarasie na leżaku takim odchylajacym się do tylu, że nogi mam wyżej.
                                                    Czasami też się przespaceruje, bo bolą mnie bardzo biodra i uda.

                                                    Lili,dzięki,jutro zobaczymy.

                                                    Moglybyśmy się tam przenieść,bo wieje nuda wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.05.14, 22:56
                                                    Napisałam do mojego gina w sprawie dawki no-spy i okazało się, że o połowę za dużo mi przepisali w szpitalu...mam brać 3x1!
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 10:50
                                                    Martyna No to dobrze że zmniejszył Ci dawkę smile
                                                    Trzymajcie kciuki za jutro smile MOje połówkowe smile
                                                    A co u was po weekendzie??
                                                    Faktycznie dawno nie było sylwuni???? chyba nick przekręciłam smile ale każda wie o kim mowa smile
                                                    Jak tam Monika mały książę??? AAjj pewnie jesteś mega szczęśliwa smile
                                                    Kiedy się przenosimy???
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:04
                                                    Witajcie!
                                                    Ja wróciłam do domu wczoraj późnym wieczorem, padłam na twarz. Coś tam wyrywkowo czytałam, ale jakość aplikacji tel i szybkość internetu pozostawiała wiele do życzenia, więc pisze dopiero teraz.
                                                    Aeriss przede wszystkim do ciebie kochana chciałam napisać. Przepraszam, że nie mogłam cię wesprzeć wcześniej. Wspierałam myślami i bardzo mocno trzymałam kciuki za ciebie. Cholera jasna, co się dzieje??? Jakieś fatum chyba wisi w powietrzu... Ja się czujesz? Jak małe? Jak psychicznie? Odpoczywaj i dawaj znać, co u ciebie!!! Mam nadzieję, że to tylko profilaktyczne działania i że wrócisz niedługo do aktywności. Co ze skurczami? Skończyły się już?
                                                    Niunia powodzenia na połówkowych! Będzie dobrze!
                                                    Martyna mam nadzieję, że wszystko ok i dolegliwości ustąpią. A czy mogłabyś coś więcej na privie napisać o tej swojej czarnej magii, bo nie bardzo wiem, co dokładnie masz na myśli.
                                                    Bunia Już teraz sobie przypomniałam, bo gdzieś już słyszałam o Rodos wink. Mam nadzieję, że mimo wszystko miło spędziłaś czas. I tobie również życze powodzenia na połówkowych!
                                                    Lili jak u ciebie z bólem brzucha? Przeszedł czy nadal się utrzymuje? Czekasz do czwartku czy pójdziesz wcześniej do lekarza? Jeśli pójdziesz, to daj znac co i jak. Mam nadzieję, że to tylko, tak jak napisałaś wkrętka. Co do szkoły rodzenia - ponieważ my i tak płacimy za zajęcia, zdecydowaliśmy się na te, prowadzone przez położną, która ma odbierać nasz poród w Św. Zofii, o ile tam wyląduję. domnarodzin.pl/. Pani nie odp na moje pytania dot. ilości osób na kursie oraz dokładnego planu, więc nie wiem, co i jak. Jeśli chciałabyś wykupić prywtane zajecia to widziałam na stronie, że u niej jest też taka opcja. Jeśli taka forma będzie dla was bardziej odpowiednia, to pewnie, zawsze będzie to wasze, bardziej indywidualne. Jeśli chodzi o p. Kukulską, to czytałam w internecie same pozytywne komentarze na jej temat.
                                                    Dove wyzdrowiałaś?
                                                    Zoselin fajnie, że miło spędziłaś urlop. Złowiłaś coś ? wink
                                                    Koraliku ehhh, i jak my ci możemy pomóc, żeby ci chociaż trochę lżej na duszy było? kiss . Poprasuj, przygotuj wszystko, uspokój się w tym szpitalu i wracaj szybko do domu z powrotem. Będzie dobrze!!!! Jeszcze tylko chwila, dwie i Tosia będzie z Wami!
                                                    Monika dzięki ci wielkie, że miałaś siłę i chęci, żeby do nas, zwariowanych i zamartwiających się o was ciotek napisać! Miło jest dostawac wiadomości od ciebie, szczególnie takie dobre i pozytywnie nastrajające smile. To cudnie, że Wiktorek może być już z Tobą na sali, masz ten spokój psychiczny, że jest z tobą i nie dzieje mu się żadna krzywda. A ty odpoczywaj kobieto i wracaj do siebie czym prędzej. ps. masz piękne dziecko smile.

                                                    I na koniec co u mnie - na mazurach pogoda straszna, zimno, wietrznie. Dobrze, że chociaż nie padało. W każdym razie, ani opalanie nie wyszło, nici ze spacerow. Generalnie siedziałam, gadałam i jadłam smile. I jeszcze, pierwszy raz w tej ciąży udało mi się potańczyć smile. Strasznie mi to dobrze zrobiło na głowę, takie mini szaleństwo. Ale niestety już wiem, ze dalekie podróże i zmiana jadłospisu nie są dla mnie. W drodze powrotnej moje dziecko dostało amoku, skakało jak opętane, aż do samego rana dzisiaj. Strasznie się wystraszyłam. Poza tym ból brzucha i ogólne osłabienie. Czuję się fatalnie. Mam nadzieję, że z Adulą wszystko ok.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:34
                                                    Karola - a to źle że Ada aktywna? Ja się martwię jak Tosia niekatywna wink
                                                    Lili - to prawdopodobnie jest nic, skracająca się szyjka w 99% wcale nie boli - czy Aeris bolało? albo Monię? Nie - dowiedziały się dopiero od doktorów. Ja bym wytrzymała do czwartku (taaaa akurat wink). A może już Ci przeszło???
                                                    Dove - ta aspiryna to tak jak dziewczyny mówią - nie bierz, ale ja się zastanawiam czym się kierowano zalecając i jedyne co mi wpada do głowy - to rozrzedzanie krwi, czy też działania przeciw zakrzepowe. Moze zadzwon do tej polożnej i zapytaj po co Ci to kazała brać?
                                                    Nowe forum - zgadzam się całkowicie - jest nasze prywatne, zamknięte smile Tylko zdecydujmy czy tam tylko zdjęcia i np.dane typu nr telefonu czy też przenosimy się ze wszystkim całkowicie?
                                                    A ja się dziś rozsypałam na amen - Tosia nieruchliwa - tzn raz na kilka godzin jak się poloże to kopniakuje, ale nie ma tej najfajniejszej wersji, że siedzę w fotelu i co godzinkę czuję jak się kręci i wierci. Dziewczyny - nie martwcie się i tak się czuję wystarczająco beznadziejna, że nie umiem sobie z tym poradzić. Taka pieprzona ofiara losu i żenująca baba. Tak sobie pomarudzę i już. Wczoraj było super, to dziś dół. Samej siebie mam już dość. Jeszcze jakieś 6 tygodni.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:49
                                                    Koralik - byle do czwartku! W tym wyjątkowym, twoim przypadku myslę, że pobyt w szpitalu będzie na plus, bo już jak lekarz ci powie że wszystko jest git, a ty się dalej będziesz zamartwiać, to ja już nie wiem, co innego by mogło pomóc wink. A Tosia teraz odpoczywa z Tobą, dont worry!!!
                                                    Co do Ady - dobrze, ze się rusza, ale nigdy nie ruszała się aż tak intensywnie i tak długo, bo praktycznie kilka dobrych godzin non stop, co w połączeniu z bólem brzucha spowodowało u mnie wzrost ciśnienia. Przecież ja jestem tutaj główna panikara forumowa, nie pamiętasz wink ? Nie no, ale to takie dziwne było bardzo.... A wizyta dopiero 28... Chyba podskoczę w przyszłym tygodniu na małe badanko, chociaż na dopplera smile.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:54
                                                    Boska Jola - mam prośbę do ciebie. Koleżanka, która leży w tej chwili w Św. Zofii napisała, żebym koniecznie sprawdziła, bo podobno od tego miesiąca zmieniają się zasady przyjmowania na Żelazną, a mianowicie, że jeśli nie ma się dokumentacji w tym szpitalu, tj. lekarza prowadzącego lub położnej prowadzącej, lub nagłego hardcorowego przypadku to odsyłają. Może mogłabyś się podpytać p. Kukulskiej na zajęciach? Ja spróbuję się do nich dodzwonić w tym tygodniu też i dowiedzieć co i jak.
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 18:00
                                                    Adakarola - a to ciekawostka, sprawdzę! szkole zaczynam 13go i zapytam poloznych prowadzacych (kukluska nie prowadzi zajec), we wt ide tez po zwolnienie do swojego lekarza, on wlasnie zaczal pracowac na Zelaznej, bardzo sporadycznie, bo bedzie mial ze dwa dyzury w mcu, ale moze cos bedzie wiedzial.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 18:10
                                                    Super, dzięki Boska Jola. Oni powinni mieć informacje z pierwszej ręki. Jeśli faktycznie tak jest, będę musiała zdecydować się finalnie na praski. Mamy prywatne forum, abyśmy mogły wrzucać tam zdjęcia swoje i swoich dzieci, oraz pisać więcej prywaty bez stresu. Lili jest administratorem i musi cie dodać do grupy: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html
                                                    Koralik - właśnie, bo ja się nie doczekałam fotki od Moniki. Przeslesz proszę?

                                                    Właśnie, właśnie, wszystkiego najlepszego Moniki!!! Dużo zdrówka i radości!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:38
                                                    Ada, napiszę, obiecuję, ale nie dziś. I też nie wszystko, bo nie wszystko mogę.

                                                    Zoselin, witaj w fazie szyjkowej. Ja mam takową od wczoraj, bo kłuje mnie mocniej niż zwykle (w 1 ciąży wlasnie to zwiastowało skracanie), boli mnie tam w środku i czuję jakbym jakąś kluchę miałam. I w pt mam połówkowe też nie u swojego i też się dzisiaj zastanawiałam, czy mi powie. U mnie to łożysko sprawdzają przez USG dopochwowe, a szyjkę też tylko w ten sposób badają. To może jak będzie je sprawdzał, to od razu poproszę.

                                                    Karola, ja myślę, żebyśmy od razu się przeniosły tam, ale coś małe poruszenie jest.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:02
                                                    Aeriss - to ciesze się, że humor ci się poprawil i lezysz spokojnie. Bez szaleństw, pamiętaj wink. Ja tez , jak dziewczyny znam kilka podobnych przypadkow, gdzie dziewczyny dociągały spokojnie w dobrym zdrowiu o końca ciaży, wiec myslę, że ty i dziewczyny również dacie radę. Będziesz miała teraz jakaś kontrolę?
                                                    Martyna - czekam smile. A co do decyzji to powinnyśmy ją chyba pozostawić Lili i Koralikowi, bo one tutaj głownie decydowaly o forum.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:30
                                                    Cześć dziewczyny smile
                                                    Wróciłam, ale pogoda do bani więc na RODOS nudy.. wykończona jestem, sama nie wiem czym.. chyba siedzeniem i jedzeniem tongue_out no nic muszę się zregenerować i przygotować psychicznie bo jutro ost dzień l4 i we wtorek wracam do pracy.. ale w czerwcu już chyba dam sobie spokój.. no i jeszcze parę dni i połówkowe.. tak bym już chciała zobaczyć moje maleństwo i usłyszeć, że wszystko jest w porządku!!! smile byle do piątku!!! smile buziaki i dobranoc kisskisskiss
                                                    Monika wszystkiego najlepszego Kochana!!!!! smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:49
                                                    Czołem Dziewczynki smile
                                                    co do nowego forum to uważam, że powinniśmy ustalić wspólnie jego losy i formę bo to nasze wspólne miejsce a ja tylko obsługuje je technicznie smile Na spółkę z Martyną zresztą.
                                                    Chciałam tylko dodać, że już się zapisały do niego 3 osoby których nie znamy, co więcej nawet nie udzielały się w wątku "niepłodność"...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:56
                                                    Lili - ja się wypowiem za siebie: dla mnie nie ma problemu ogarniać dwa wątki. Na tym piszemy o wszystkim i dostęp ma każdy kto chce, a na drugim wrzucamy zdjęcia i piszemy o bardziej osobistych rzeczach już we własnym gronie. Jeśli ktoś się już spoza naszego grona dopisał, dla mnie nie ma problemu. Aczkolwiek ja się na wszystko godzę i uszanuję każdą demokratycznie podjętą decyzję smile.
                                                    A co reszta dziewczyn myśli?
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 20:57
                                                    lili,
                                                    ale Wy pozwalacie wszystkim dołączyć do nowego forum? Bo jak tak to nie wiem czy jest sens takiego zamkniętego forum sad
                                                    Myślałam bardziej o takim kameralnym forum...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:08
                                                    Nie dopisujemy nikogo poza namismile one sie tylko zgłosiły. Ale świadczy to tylko o tym że lepiej pisać na zamknietym o sprawach bardziej prv
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:11
                                                    lili.80 napisała:

                                                    > Nie dopisujemy nikogo poza namismile one sie tylko zgłosiły. Ale świadczy to tylk
                                                    > o o tym że lepiej pisać na zamknietym o sprawach bardziej prv

                                                    aaa, to przepraszam. Źle zrozumiałam.
                                                    Zgadzam się z Tobą. Nigdy nie wiadomo kto chce się zapisać, więc ja wolałabym dmuchać na zimne.
                                                    Podasz mi linka do forum, bo gdzieś mi się zapodział?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:15
                                                    Zoselin jutro ok? Bo teraz piszę z telsmile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:22
                                                    Lili -ja popieram taka formę forum 😄Ja tez moge ogarniać dwa😄
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:24
                                                    Jasne lili smile
                                                    Tylko jak mozesz w tytule wpisac np.link do forum to byloby super.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:39
                                                    Karola -mam wizyta za dwa tygodnie,tzn.teraz mniej,bo 13.Dr D mi sie podoba-czuje sie zaopiekowana 😄
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:56
                                                    A ja bym wolała,żebyśmy całkiem się tam przeniosły :p ale uszanuje Wasze decyzje. Forum to nowe mam podobnie jak to dodane do ulubionych.

                                                    Zoselin,mnie wcześniej też kulo, ale się nie skracala...zobaczymy 09. albo 13.
                                                    I tez chce chodzić co 3tyg.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 22:39
                                                    Ja tez chyba jestem za tyn prywatnym smile no ale co zadecydujecie to bedzie ok smile
                                                    Co do wizyt to tez bym wolala mieć co 3 tyg..
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 22:51
                                                    hej dziewczyny smile jednak nie zasnęłam.. hmm mi też się wydaje, że nie możemy zapisywać nikogo innego bo to by straciło sens.. aaa i najchętniej też bym się tam przeniosła a tutaj można zaglądać smile zobaczymy co reszta powie smile ciekawe co tam u naszej Moniki.. Koralik masz jakieś wiadomości ?
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 06:41
                                                    Lili, dopiszesz i mnie?
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 07:17
                                                    Jadę na telefonie i się kompletnie pogubiłam gdzie mam pisać i cowink
                                                    1. Tamto forum jest prywatne - grupa zamknięta
                                                    2. Dodam tam dzis Monikowe zdjęcia i moze też zdjęcia mojego sypialno-dziecinnego pokoju po remonciesmile ale jeszcze bez wykończenia.
                                                    3. Czy powinny być dwa fora - nie wiem.
                                                    4. Dzis z deklem lepiej ale powiem Wam ze to jest wykańczające...jak leżenie plackiem.
                                                    5. U Moni coś tam wiem-chyba nadal nie ma pokarmu i Dyzio spadł na wadze. Ale to spadanie to chyba normalne jest na początku.
                                                    6. Cieszę się ze powracacie po majowkach, szkoda ze pogoda nie rozpiescila. Podobno (!) najbliszy weekend ma być ładny.
                                                    7. Otwarte mówienie o in vitro-ja mowie i prowadzę krucjatę, ale doskonale rozumiem tych, którzy mówić nie chcą. I zgodzę się z Audrey- Warszawa a małe miasteczka to naprawde jest inny świat. A swoja droga gdyby mnie ksiądz zapytał jak spłodzone zostało moje dziecko to bym mu powiedziała ze jest stary satyr i czy kazda parę pyta o miejsce, okoliczności i pozycje...ma stole w kuchni rano od tyłuwink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 09:21
                                                    Dziewczyny WYCHODZIMY DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Wczoraj miałam mega kryzys, bo nas nie wypisali, a wypis już czekał...masa spadła.
                                                    Dzisiaj przybrał i spadamy na nasze bagienko z kaczkami i żabmi.
                                                    Napiszę więcej z domu.
                                                    Dziękuję pięknie za pamięć i życzenia. Wszystkiego najlepszego pozostałym dwóm Monikomwink spokojnej ciąży i lekkiego porodukiss
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 09:57
                                                    Laski, zdjęcia dołączyłam na pryw.
                                                    Monia - czyli dla Ciebie słoneczko już wyszło smile U mnie też dziś ciutek lepiej smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 10:31
                                                    Monia - wspaniale wiesci. Syna masz przepieknego. A te wlosy i ten usmiech! Cudownosci wielkiej.
                                                    Koraliku - skomentowalam pod zdjeciami, nie wiem, czy moglam, ale to zrobilam wink
                                                    Wracajac po raz ostatni do tematu o mowieniu- jak juz mowilam, podziwiam wszytskie ktore mowia. My nie wykluczamy, ze kiedys powiemy wszytskim, nie tylko najblizszym, ale w naszej sytuacji tez jest troszke inaczej. Mieszkamy za granica i nikt z nami nie byl od poczatku w tej procedurze oprocz dwoch par bliskich znajomych tutaj, ktore wiedza. Przezywalismy to sami, a kontakt ze znajomymi czy dalsza rodzina w Polsce jakby nie bylo oslabl, wiec nie widzialam sensu informowac ich przez telefon czy maila wink poza tym, ja nawet nie mieszkam w malym miasteczku, tylko na wsi i wystarczy, ze moj powrot z nieslubnym dzieckiem bedzie na jezykach wink tyle w temacie i rozumiem kazdego, kto sadzi inaczej wink
                                                    Milego dnia dziewczynki wink
                                                  • lili.80 Link do nowego forum 05.05.14, 10:57
                                                    Dziewczyny,
                                                    nowe forum jest pod url: forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html

                                                    Co do nowego forum to z założenia jestem za demokracją ale w tym przypadku postąpię autokratycznie smile Proponuję utrzymywać dwa fora, jedno ogólne a drugie do zdjęć i bardziej prywatnych tematów. Zobaczy czy nam się to sprawdzi a jak nie to przenosimy się tam na stałe.

                                                    Boska, Monia dodałam was - jakby były jakieś problemy z dostępem piszcie.
                                                    Jest nas tam 15 i wystarczy smile Nie będę dopisywać nikogo więcej chyba że po jakimś czasie aktywności tutaj i za waszą zgodą. Wszystkie zgłoszenia nie znanych nam osób od razu odrzucam.

                                                    Koniec ogłoszeń parafialnych smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:04
                                                    Łaaa, ale wiadomość!!!! Monika super, gratulacje!!!! Tak się cieszę smile. Wszystkiego co najlepsze dla was kochani na nowej drodze życia!!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:08
                                                    lili,
                                                    dziękuję. Już dodaję do ulubionych. Mam nadzieję, że nie zapodzieję smile

                                                    Z tym chrztem to dobre pytanie.
                                                    Hm.... i inseminacja i in vitro to zuo przecież.

                                                    A czy się może orientujecie w jeszcze jednej kwestii?
                                                    Moja siostra od niedawna jest rozwódką (dodam, że też starali się o dziecko, za 3 insemką się udało, znalazł babę i odszedł). Dostała rozwód z wyłącznej winy męża.
                                                    Nie wyobrażam sobie wziąć kogoś innego na chrzestną, bo jestem z nią strasznie zżyta 9i też jestem chrzestną jej synka).
                                                    Myślicie, że mogą być problemy???
                                                    Ja muszę to jakoś "przeskoczyć"....
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:26
                                                    zoselin - zalezy od ksiedza - u mnie byl moj brat, ktory zyl w konkubinacie smile i ksiadz marudzil, ale ostatecznie nie bylo problemu
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:27
                                                    Dziewczynki co do spraw "kościelnych" to moim zdaniem wszystko zależy od księdza i parafii.
                                                    Nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby komuś odmówiono chrztu ze względu na to że rodzice chrzestni nie są w związkach małżeńskich czy są po rozwodzie.. Może trzeba iść się wcześniej dopytać? Albo znajomych którzy chrzcili tam dzieci.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:30
                                                    Niestety dziewczynki, zdarza sie ze ksieza odmawiaja. Moja przyjaciolka kilka lat temu chciala, abym zostala chrzestna jej syna, ale ksiadz odmowil ze wzgledu, ze jestem rozwiedziona. Moze cos sie od tego czasu zmienilo, miejmy nadzieje wink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:31
                                                    Co do chrztu to też wydaje mi się, że dziecku nie można odmówić chrztu.
                                                    Eks mąż mojej siostry ochrzcił dziecko, kobieta jest rozwódką, a on nie miał jeszcze rozwodu...a przecież to rodzice chrzczonego dziecka.

                                                    No trudno. Będę szukała takiego księdza, który zgodzi się, żeby moja siostra była chrzestną. Choćbym miała chrzcić dziecko nie wiem gdzie...
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:47
                                                    Hej dziewczyny ogarnęłam trochę nowe forum i zostawiłam tam jakieś wpisy smile
                                                    Monia gratulacje powrotu do domciu!!!!
                                                    Koraliku dzieki za fotki pięknego Wiktorka smile
                                                    Dziewczyny a ja mam do Was pytanie, czy pamiętacie jak wyglądały Wasze brzuszki tak ok 14tc? ja zauważyłam, że jak wstaje rano to brzuszek jest malutki, a w ciągu dnia jakby pęczniał i robi się duży.. czy to normalne, nie powinien już być jednej wielkości ? czy to jeszcze za wcześnie i po prostu rano jest prawdziwy a po posiłkach rośnie ? głupie to może ale czasami już bym chciała mieć taki widoczny brzuszek tongue_out
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:58
                                                    Bunia - dokładnie tak było u mnie. Rano jeszcze jak cie mogę, a od pierwszego posiłku zmienial gabaryty. Wieczorem był dwa razy większy smile. Ale ja miałam mega wzdęcia, to raczej jest przyczyna.
                                                    A mi się kurde blaszka remont odkłada. Oczywiście mój stary tak załatwia wink. Miał się zaczać pod koniec kwietnia, a będzie chyba początek czerwca, bo okazuje się, że na tapety będziemy musieli czekać do 4 tygodni, a fachowca ani widu ani słuchu, żeby nam chociaż powiedzieć ile metrów tego zamawiać + ile innych i jakich gadżetów kupić. Meble chyba w przedpokoju będę stały...
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:06
                                                    Buniu - u mnie tez tak bylo - rano prawie idealnie, a wieczorami masakra. Zreszta dalej widze mala roznice pomiedzy rankiem, a wieczorem, takze spokojnie wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:12
                                                    Bunia, u mnie dalej tak jest.

                                                    Co do chrztu, wszystko zależy na jakiego księdza się trafi. Moja siostra nie ma ślubu kościelnego i ma ochrzczone dzieci. Ba! Jej mąż nie jest katolikiem.
                                                    Ona sama jest chrzestną mojej córki.
                                                    Były problemy, ale wszystko jest do przejścia. Ksiądz nie kazał jej tylko przyjmować komunii.

                                                    Jak macie jakiekolwiek problemy ponoć Dominikanie nie robią.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:17
                                                    Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie trochę smile Ja mam jakieś dziwne schizy przed każdą wizytą u lekarza.. zawsze jak się zbliża to zaczynam sobie wyszukiwać jakieś złe syndromy.. a mówię sobie cały czas, że teraz juz musi być wszystko dobrze!! no ale jakoś to nie pomaga.. nadal pojawia się ten głupi strach.. a największy jest o to czy usłyszę serduszko.. ehhh głupia ta moja głowa .. dlatego rozumiem naszego Koralika bo też czasami mam takie schizy, ale chyba nie tak silne.. bo jakoś sobie z nimi radzę póki co..
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:36
                                                    Buniu - chyba wszytskie tak mamy i miec bedziemy, od tego sie nie ucieknie. Dla mnie blogoslawienstwem jest doppler. Jak tylko zaczynam miec schizy, slucham sobie tego miarowego bicia serduszka i sie uspokajam. Dzieki temu mniej schizuje i wierze, ze maluszek zdrowy wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 12:43
                                                    Ja akurat czuję, że z maluszkiem jest wszystko ok, poza tym codziennie mocniej kopie, miałam już tyle USG, że wiem, że wsio gra. Schizy są ciążowe...a to skracająca się szyjka, raz już mi odchodziły wody (w mojej głowie oczywiście), skurcze, rozwarcie etc etc...I tego spokoju już wiem, że nie zaznam nigdy wink Po porodzie będą inne.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 14:31
                                                    bunia - u mnie z brzuchem tak samo smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 15:36
                                                    aeriss ufff no to nie jestem sama, wariatka ze mnie.. już bym chciała mieć brzucha a tu jeszcze długa droga przede mną.. hehe chyba jak się tak długo człowiek starał o dzidziusia to teraz chciałoby się już chwalić tym brzuszkiem wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 15:55
                                                    Bunia, jeszcze będziesz miała dosyć. Ja, jak się nie mogę wbić w jakąkolwiek kieckę, mam łzy w oczach i nie daj Boże jeszcze spojrze na swoje zdjęcia z dobrego okresu przed ciążą... Ale są też chwile, gdzie brzuch napawa mnie taką dumą, że czuję się jak Krolowa Świata smile.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 16:28
                                                    Oj doskonale Cię Bunia rozumiem - miałam tak samo na tym etapie. A teraz się zastanawiam czy juz by mogła rosnąć tylko Toska bez rosniecia brzuszkawink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:12
                                                    Cholerka jasna.. odebrałam dzisiaj badania krwi i okazało się że tsh mam ponad 3.. a do tej pory najwięcej miałam 2 z kawałkiem.. idealnie miało być ok 1,5-1,8..
                                                    Któraś ma ten problem może?
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:25
                                                    Oj ja Lili nie pomogę-wiem tylko ze to tarczycowy i nic więcej..ale moze w ciazy sa inne normy?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:29
                                                    No właśnie te normalne sa wyższe.. Do 4 a ciażowe dużo niższe.. No nic.. Pewnie zwiekszą mi lekarstwo. Mam nadzieję że na dziecia to źle nie wpłynie sad
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:37

                                                    kumpela tez tak ma, lekami regulują i reagują od początku ciąży, nic się nie boj.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:39
                                                    Lili, ja miałam w 6 tyg chyba 2,9 i mi się w końcu po leku unormowało. Z dzieciem nic nie będzie się złego działo, pewnie lekarz zwiększy ci dawkę i po sprawie. Nie stresuj się smile. Kiedy idziesz?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 18:45
                                                    W czwartek idę. Ale właśnie o to chodzi że ja eutyrox biorę od grudnia.. Zaczynałam od dawka 25 a teraz 50/75... Dlatego się martwie.. Karola a bierzesz cały czas? Czy już masz w normie?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 19:08
                                                    Ja brałam 25. Niby kazal mi nie odstawiać, ale ja się sama porządziłam i po otrzymaniu wyników odstawiłam. Teraz to już nawet nie powtarzam tej tarczycy. Sam lek wydaje mi się, że nie jest inwazyjny, wiec nie ma się co martwić. Z tego co mi lekarz mówił najgorsza jest nieleczona tarczyca w ciąży, bo ona może prowadzić do jakiś wad u dzieci.
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 21:40
                                                    Lili nie martw się jeżeli jesteś pod opieką zaufanego endrokrynologa to on naprawdę dobierze prawidłowo dawkę ja zaczynała od 50 teraz mam 125 leczę się od 3 lat jak zaczynałam ciąże miałam dawkę 112 ale pani doktor zwiększyła do 125 bo w ciąży zwiększa się zapotrzebowanie ja robię co miesiąc krew i zwiększyła mi tylko na początku jak się dowiedziała że to ciąża bliźniacza najważniejsze żeby przyjmować na czczo o tej samej porze bo chodzi o wchłanialność,moja lekarka tłumaczyła że jak leki są dobrze dobrane to na pewno w żaden sposób niedoczyność nie ma wpływu na dzidzie
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:59
                                                    Gosia dzięki smile Biorę na czczo i mniej więcej o tej samej porze. Od m-c mam na przemian 50/75 i ciąle mi się to myliło więc może to przez to mi tak skoczyło? Wizytę u endo mam 30.05 może coś mi innego powie..
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 13:35
                                                    Jakie problemy kochana, wszystko zależy od zasobności Twojego portfela. Moja znajoma rozwódka została chrzestną pomimo rozwodu, dzieci z nowego związku, więc chyba tylko o kasę chodzi.
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 23:48
                                                    Zoselin. Myślę ,że niestety twoja siostra nie będzie mogła być chrzestna u Ciebie . Wiem z własnego doświadczenia , ja też jestem rozwodka i ksiądz absolutnie się nie zgodził , uzasadnił to złym przykładem dla dziecka .
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:20
                                                    dove86 napisał(a):

                                                    > Zoselin. Myślę ,że niestety twoja siostra nie będzie mogła być chrzestna u Cie
                                                    > bie . Wiem z własnego doświadczenia , ja też jestem rozwodka i ksiądz absolutni
                                                    > e się nie zgodził , uzasadnił to złym przykładem dla dziecka .

                                                    Nawet nie dopuszczam takiej myśli.
                                                    Znajdę takiego księdza, który się zgodzi. Choćbym miała chrzcić dziecko w innym mieście, a nawet województwie....
                                                    Żeby eks mąż siostry, który nie miał nawet rozwodu mógł ochrzcić nieślubne dziecko, a ja nie mogła wybrać własnej siostry to już lekka przesada.....To eks się znudził i odszedł do innej, a siostra i ja mamy za to pokutować? To jest jakieś niepojęte po prostu.
                                                    Po prostu w najgorszym wypadku siostra nie powinna przyjmować komunii.
                                                    Muszę chyba zacząć robić rekonesans i popytać w kościołach u mnie...
                                                    Żeby wszyscy Ci księża świecili DOBRYM PRZYKŁADEM... to jeszcze bym zrozumiała.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:53
                                                    Zoselin na pewno nie jest tak że nie może i koniec. Wszystko zależy od księży. Ja np podawałam do chrztu dziecko jak sama miałam chyba 12 czy 13 lat. Nie miałam wtedy bierzmowania a przecież bez bierzmowania nie można smile Ale rodzice dziecka pogadali z księdzem i się zobowiązali do tego że będę czuwać nad tym żebym to bierzmowanie miała później i ksiądz się zgodził. Musisz zrobić rekonesans smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:56
                                                    Poza tym dokładnie jest tak jak napisałaś. Jeśli w małżeństwie jedna strona się wyłamuje i znajduje drugą rodzinę to osoba porzucona nie powinna za to ponosić konsekwencji. Przecież ona starała się żyć zgodnie z nauką Boga, a że jej mąż miał inne zdanie na ten temat to ona na to wpływu nie miała.
                                                    Myślę że jak trafisz na mądrego księga (których wcale nie jest mało) to się zgodzi smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 09:57
                                                    też myślę, że to kwestia księdza. Jeden powie, że absolutnie nie, a drugi przymknie oko.
                                                    No właśnie. Bez bierzmowania nie można, a okazuje się, że można smile
                                                    Trochę mnie pocieszyłaś. Przecież tu chodzi o dobro dziecko, a ja wiem, że gdyby nie daj Boże coś to moja siostra się zajmie naszym dzieckiem najlepiej. I koniec.
                                                    Nie chcę chrzestnego tylko na papierze ( a teraz często się to niestety zdarza).
                                                    Wiem, że np. moja ciotka rozwódka, która też ma rozwód z orzeczeniem o winie męża rozgrzeszenie dostała....Na pewno będę szukała, gdzie się da.
                                                    Spod ziemi wykopię takiego księdza. Tak jestem zdeterminowana hehhe.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:02
                                                    Zoselin wydaje mi się że nie będzie to takie trudne smile W dzisiejszych czasach kiedy co 3 małżeństwo się rozpada nie byłoby komu tych dzieci chrzcić. Poza tym wszystko zależy od okoliczności.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:03
                                                    Poza tym mnie krew zalewa, jak widzę takie przypadki, jak u mojej siostry.
                                                    Pamiętam doskonale jak siostra prosiła męża o jakieś spotkania z księdzem, rekolekcje dla małżeństw, które przechodzą kryzys. NIC, a NIC nie docierało.
                                                    Ale co się dziwić, jak już była ta osoba trzecia się pojawiła? Pan tak się zakochał, że nie było zmiłuj się...
                                                    I w takiej sytuacji moja siostra jest wykluczona z kościoła....
                                                    Przecież to powinno być jakoś uregulowane! I nawet głupia sprawa. Komunia jej synka.
                                                    Przecież komunii przyjąć nie może..... i ludzie jak to ludzie pewnie zrobią sensację.
                                                    Aj, aż mi się ciśnienie podniosło.
                                                    Ale to zupełnie inny temat wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:22
                                                    Co do chrztu,to wlasnie przez ta leżąca sytuacje nie możemy jechać w sobotę na chrzciny do Gdańska,a maz miał być chrzestnym -wczoraj brat gadał z księdzem i nie ma problemu,ma przesłać zaświadczenie i będzie zaocznym,a na chrzcie zastępstwo.Czyli mozna wiele tylko księdza ludzkiego trzeba znaleźć😄
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 10:34
                                                    aeriss super smile Jak widać wszystko zależy od księdza i podejścia wink
                                                    zoselin będzie dobrze, najważniejsze, że jesteś pewna i zdeterminowana załatwić sprawę smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 12:37
                                                    Tematy chrztowe - to chyba naprawdę są mocno uzależnione od księży na jakich się trafi. Jakiś czas temu w DDTVN pokazywali z ukrytej kamery jak para bez ślubu chciała ochrzcić dziecko - tylko w jednym miejscu zachowywano się wobec nich normalnie.
                                                    Była tam taka śliczna dziewczyna jako ekspert - chyba Ogórek się nazywa i jest historykiem kościoła i mówiła że odmówić chrztu nie można nigdy... Zawsze można złożyć skargę do kurii.
                                                    Co innego z rozwodnikami - ja się szykuję na to, że nie pozwolą mi trzymac dziecka przy chrzcie a każą trzymać rodzicom chrzestnym. Luz - mam to gdzieś. No i szykuje się na foszki - bo po rozwodzie, bo kartek od spowiedzi nie ma... O in vitro im mówić nie będę - bo jak wspominałam - nie ich sprawa jak dziecko spłodzone. Natomiast bardzo chciałabym ochrzcić Tosię nie w mojej parafii a w parafii Św Antoniego - moja babcia wyprosiła u niego to Maleństwo, więc niech tam zostanie ochrzczona... może ta historia wzruszy proboszcza? Liczę że tak, a jak nie no to niestety może wzruszy go kasa.
                                                    Aaaa już zupełnie na marginesie - ale nie mogę tego nie powiedzieć - w rozwodach to nie jest tak, że jedna strona jest całkowicie winna a druga czysta jak łza. No może jeśli ktoś jest psychopatą to tak, ale w każdym innym wypadku wina się rozkłada - nie mówię że równo, ale jednak, a postawa pt - to ON/ONA są całkowicie winni rozwodu, zamyka tej drugiej stronie drogę do przemyślenia i nie popełnienia w przyszłości tych samych błędów. Każdy rozwód to smutna porażka - niestety porażka dwojga ludzi.
                                                    Ależ nam się poważne tematy przyplątały wink
                                                    Olka - byłaś u internisty z tym ciśnieniem??
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 13:05
                                                    koraliku,
                                                    nie mogę się z Tobą zgodzić w kwestii rozkładu winy obojga. Owszem. Jest to porażka dla jednej i drugiej osoby, ale z tą winą.... nie chcę tutaj zanudzać, bo na pewno Was to nie interesuje, ale naprawdę są wyjątki.
                                                    Ludzie się rozchodzą, w życiu jest naprawdę różnie, ale jeśli pojawia się osoba trzecia i nie chce się walczyć o rodzinę , bo ta codzienność się znudziła to nie jest ok...jednak ludzie składają przysięgę. To nie jest tak hop siup.
                                                    I jaka tu wina drugiej osoby??
                                                    Uważam, że jeśli jest kryzys i dopóki nie ma osoby trzeciej to ludzie są w stanie się dogadać. Kiedy pojawia się osoba trzecia to jest pozamiatane.
                                                    I mówienie, bo jeśli sobie znalazł inną to oznacza, że żona coś robiła nie tak jest bardzo krzywdzące. Co to znaczy, że miał prawo sobie znaleźć inną? Jeśli żona jest normalna, a nie psychiczna to chyba można się dogadać w imię dobra rodziny? Tym bardziej, kiedy jest małe dziecko.... tak jak było w przypadku mojej siostry. Synek 3,5 roku, kiedy eks mąż siostry wniósł pozew o rozwód...
                                                    rozwód w okropnym stylu. Znalazł sobie kobietę-ok.. ale zachowaj się jak facet. A nie moja siostra musiała się wyprowadzić do rodziców z dzieckiem, JEGO DZIECKIEM przecież (dobrze, że rodzice mieli duże mieszkanie i mogli przyjąć siostrę z dzieckiem do siebie) podczas, gdy do mieszkania siostry wprowadza się kochanka.....no i słowa eks męża "pakuj się i wypierd***". Dodam tylko, że moja siostra pracowała całe życie i dorabiali się do wszystkiego oboje.. Ona z dzieckiem u rodziców, on w nowym DOMU z kochanką.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 13:49
                                                    Koraliku, Zoselin zgadzam się z jedną i drugą, uważam, że jeśli jest związek dwojga ludzi bez dzieci lub z dziećmi dorosłymi i nie ma w rodzinie żadnej patologii to utrzymanie tej rodziny jest ponad wszystko. Nie jestem w stanie zrozumieć jak facet/kobieta porzuca rodzinę (żonę, dzieci) dlatego że stwierdził że teraz kocha kogoś innego. Nie twierdzę, że nie ma prawa się zakochać ale jeśli decydował się na założenie rodziny to powinien ponieść konsekwencje i wychować dzieci tak jak sobie to założył.
                                                    Rozumiem, że można odejść od kogoś bo się go przestało kochać, ale dzieci nie można zostawiać tylko dlatego że się zmieniło obiekt uczuć. Są terapie, kursy można szukać pomocy i spróbować na nowo zbudować związek. Kwestia dobrej woli.
                                                    Inną kwestią jest sposób tego rozstania. Niestety też znam kilka takich przypadków o jakich pisze Zoselin. I to nie tylko ze strony faceta ale i kobiety. Smutne to.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:00
                                                    tak. Ja nie mówię, że kobiety są w porządku, a mężczyźni nie, bo takie zachowania spotyka się zarówno u jednych, jak i u drugich.
                                                    Ja rozumiem, że w pewnym momencie może dopaść rutyna, codzienność, monotonność, a to wszystko potrafi zabić związek,ale kurde... tak jak napisałaś lili- szuka się wtedy pomocy, a nie zmienia obiekt swoich uczuć. Kiedyś spotkałam się z sentencją, która jest bardzo prawdziwa. Kiedyś zabawki się naprawiało, a dzisiaj kupuje się nowe.... to samo ze związkiem.
                                                    Łatwiej jest odejść, pokochać kogoś innego.
                                                    Tylko, że ta NOWA kobieta/facet któregoś dnia też przestanie być nowy/nową. I co wtedy?
                                                    A gdzie w tym wszystkim dzieci??
                                                    Nie potrafię zrozumieć, że ludzie, którzy starali się o dziecko, walczyli o nie potem robią im traumę.... wiem, co mówię, bo widzę, jakie konsekwencje ma rozwód na mojego chrześniaka. I serce mi pęka.
                                                    Do końca życia będą mi brzmiały w uszach słowa mojego wówczas malutkiego chrześniaka (4 latka), który z płaczem powiedział do swojego ojca "tatusiu, nie zostawiaj nas". A ten co? Wstał, wyszedł, nie zważając na płacz dziecka, z którym została matka. Mi takie sytuacje rozrywają po prostu serce.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:10
                                                    Zoselin ale to tylko świadczy o nim (ojcu), i jeśli tak się zachowuje to tylko udowadnia, że nie zasługuje na dziecko. Ale prawda też leży gdzieś tam po środku.. Na pewno wiem jedno. Dziecko nie powinno cierpieć z powodu wyborów rodziców i powinni to tak załatwić żeby dziecko to jak najmniej odczuło. No ale nie każdy jest na tyle dorosły żeby to zrobić/zrozumieć.

                                                    Zmieniając temat smile
                                                    Zdecydowałam się jednak na przyspieszony indywidualny kurs szkoły rodzenia smile
                                                    2 zajęcia po 3h i tematyka dostosowana do moich potrzeb smile
                                                    Położna która je prowadzi poleciła parę książek do przeczytania. Może któraś zna i może się wypowiedzieć czy warto?
                                                    - "Położna" Jeannette Kalyta:
                                                    "W Paryżu dzieci nie grymaszą"
                                                    "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy"
                                                    "Rodzicielstwo bliskości jak zbudować więź z
                                                    dzieckiem


                                                    aha i wypożyczyłam sobie tą tracy hoog czy jakoś tak ale jeszcze się za nią nie zabrałam smile Karola, a Ty przeczytałaś w końcu?
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 14:16
                                                    lili,
                                                    super z tym kursem!
                                                    Też bym chętnie się na takie coś zdecydowała, ale ja mieszkam w małym mieście, więc nie ma szans.
                                                    A że indywidualny to w ogóle rewelacja!

                                                    obecnie jestem w trakcie czytania "Położna"- J. Kalyta i ja polecam. Mi się podoba.
                                                    Reszty niestety nie znam.
                                                  • zoselin1987 kurde wpisałam nie tu, gdzie trzeba... 06.05.14, 15:02
                                                    Pomyliły mi się fora.
                                                    Temat o szkole rodzenia był tutaj, więc wkleję moją wypowiedź.

                                                    z tą szkołą rodzenia to ja mam dylemat, bo wiem, że rodzić u siebie w mieście nie będę.
                                                    Lekarza mam też z innego miasta (Lublin).
                                                    No i teraz poczytałam co nieco na temat szkół rodzenia i okazuje się, że są takie kursy albo weekendowe (2 spotkania weekendowe lub jedno)lub indywidualne (co by nam odpowiadało, bo mąż pracuje do 17, a wtedy godzinę ustala się indywidualnie).
                                                    Przeszło mi przez myśl, żeby zapytać mojego lekarza prowadzącego co będzie z moim porodem, gdzie będę rodziła (myślę, że wyśle mnie do jakiegoś swojego kolegi) i wtedy zdecydować się na taki kurs weekendowy na przykład. Jest sporo szkół rodzenia, które działają przy konkretnym szpitalu.
                                                    Gdybym wiedziała, GDZIE będę rodziła to może to niegłupi pomysł, żeby dojechać do tego Lublina na taki kurs...?
                                                    No bo jest sens iść do szkoły rodzenia w moim mieście, skoro tutaj nie będę rodziła na pewno??
                                                    Co myślicie?
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 17:15
                                                    Lili, ja czytałam "Polozna" i moj M tez ja przeczytał - w jeden dzien smile Ciekawa lektura, ale raczej nie w celu edukacji .. bardziej, zeby poczytac o roznych przypadkach, JK opisuje wiele porodów domowych no i tych szpitalnych z lat 80tych! Warto przeczytac, momentami wzruszajace oczywiscie ...
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 20:09
                                                    hej dziewczyny smile ale tu poważne tematy są poruszane.. też bym się w tym temacie rozpisała, ale nie mam siły.. pierwszy dzień w pracy (nocka nie przespana , chyba z wrażenia ) i po powrocie do domu padłam jak kawka.. a za chwilę idę się kąpać i dalej chyba spać tongue_out jakoś jeszcze wytrzymam ten miesiąc.. a potem na l4 smile pozdrawiam Was wszystkie!!! smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 10:42
                                                    Lili ja Ci mega zazdroszczę indywidualnych zajęć - myślę, że to jest najlepsze. Szybko dostaniesz porcję wiadomości najważniejszą dla Ciebie smile
                                                    Słuchajcie ja od jutra rezyduję w klinice - nie mam netu w lapie, a w szpitalu nie ma żadnej wersji dokupienia wifi, w komórce mi się skończył... no będę odcięta aż do wtorku. To straszne wink Z Wami czułabym się razniej. Chociaż podobno jest szansa, że podadzą mi relanium 5 i będę naćpana winkW każdym razie powoli się odmeldowuję (no jeszcze dziś tu pozaglądamwink), będę tęsknić. Trzymam kciuki za wizyty w piątek (Bunia) i w sobotę (Ola????) i wszystkie inne też smile I proszę - bez żadnych numerów w tym czasie wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:10
                                                    koraliku - smutno bedzie bez ciebie, trzymam kciuki i uwazajcie na siebie z Tosia!!! my tez bedziemy grzeczne i mam nadzieje, ze we wtorek ja osobiscie zamelduje Tobie o pozytywnej wizycie smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:17
                                                    Koraliczku, trzymaj się tam kochana! Może jeszcze jakiś gazik ci podadzą, co byś mogła świat jak przez różowe okulary oglądać wink. Jakby ci się udało cokolwiek wykombinować z netem, to pisz koniecznie, bo będziemy się niepokoić. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, a pobyt w szpitalu uspokoi cię i doda sil na kolejne tygodnie! Buziaki!
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:22
                                                    Koralik trzymam kciukasy za Ciebie i Tosię, bądz dzielna tak niewiele Ci juz zostało kiss

                                                    Ps. wizyte mam dopiero 22 maja smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:24
                                                    Koraliku, a nie masz do nikogo nr tel, żeby chociaż smsowo się zgadywać?

                                                    Trzymaj się tam i nie daj się!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 11:45
                                                    koraliku,
                                                    trzymam za Was kciuki! Za Ciebie zwłaszcza, żebyś była spokojna.

                                                    Ja dzisiaj o 17:20 mam połówkowe....
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:07
                                                    zoselin, to jeszcze wieści od Ciebie zdążę obczytacsmile dzięki Dziewczynysmile nr to ja mam - do Moniwink
                                                    Olka, sorry, pokrecilam ... Ktoras ma miec w sobote.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:09
                                                    Jakoś się stresujęęę sad
                                                    Ile trwa takie badanie??
                                                    Powinnam o coś podpytać???
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:59
                                                    Trwa różnie - samo badanie od 10 min do 45 min. Ja to się w ogóle nie znam na tych wszystkich przepływach, CRL i innych. Ja się jedynie pytałam, czy dziecko jest całe i zdrowe, reszta szczegółów mnie nie interesuje. Gdyby cokolwiek było nie tak, lekarz mówiłby ci na bieżąco. Cały szczegółowy opis powinnaś dostać na papierze.

                                                    zoselin1987 napisała:

                                                    > Jakoś się stresujęęę sad
                                                    > Ile trwa takie badanie??
                                                    > Powinnam o coś podpytać???
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 13:00
                                                    Zoselin, to takie dłuższe USG z oglądaniem wszystkich narządów wewnętrznych, mózgu, serduszka. O nic nie musisz pytać, wszystko powiedzą, a moze nawet profesjonalny raport dadzasmile Nic się nie bojsmile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 19:33
                                                    Koraliku Karola ma być podobno łącznikiem to poproszę Ją żeby Ci przekazała co tam u mnie na wizycie było smile a Ona będzie nam meldować co tam u Ciebie smile W każdym bądź razie jestem z Tobą i Tosią i trzymam za Was bardzo mocno kciuki!!!! smile
                                                    Zoselin czekamy na wiadomośći po wizycie smile
                                                    A ja dzisiaj robiłam badania kontrolne, morfologie, cukier i mocz i wszystko w normie smile zobaczymy w piątek co tam słychać u naszego maluszka smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:14
                                                    Zoselin, pisz kochana bo ja czekam smile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:23
                                                    Koraliku - powodzenia wiec wink odpocznij sobie tam psychicznie i melduj przez Karole co i jak wink myslami bedziemy z Toba wink
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:25
                                                    Zoselin - jak po wizycie? Moje za rowny tydzien, tez sie juz nie moge doczekac wink szczegolnie plci wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 20:41
                                                    Audrey - a masz jakieś przeczucia>? U nas na razie przewaga dziewczyn, zobaczymy, jak się siły rozłożą.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 21:13
                                                    Karola - ja od poczatku mysle, ze dziewczynka smile caly czas tak mi sie wydaje, ale ludzie na mnie patrzac mowia - chlopiec i jakos mi tak namieszali, ze pewna juz tez nie jestem wink w dodatku cale zycie mowilam, ze chce miec tylko synow, a jak tylko test wyszedl pozytywny, to o niczym innym nie marze, tylko o coreczce i ciagnie mnie w damskie ciuszki, chociaz wiem, ze oczywiscie najwazniejsze, by zdrowe bylo wink juz mnie ta niewiedza irytuje i chcialam isc na prywatne usg, ale historia Moni sklonila mmie do tego, ze im pozniej, tym lepiej wink
                                                  • zoselin1987 melduję 07.05.14, 21:47
                                                    Dziękuję kochane za troskę!
                                                    Już piszę.
                                                    Otóż wszystko w jak najlepszym porządeczku. Kruszynka zdrowa jak ryba smile
                                                    Łożysko I stopnia. Wody płodowe w normie.
                                                    Na razie ułożona jak do sn ( co mnie tak bardzo nie cieszy, bo dygam się naturalnego jak cholera).
                                                    Nie wiedziałam tylko czy pytać o szyjkę macicy, bo jakoś pomyślałam, że USG dotyczy maluszka, a nie mnie....a u swojego mam wizytę 13 maja, więc wypytam o szyjkę. Już niedużo zostało. Może by powiedział coś, gdyby było coś niepokojącego?
                                                    Zapytał czy znamy płeć, więc powiedziałam, że tak, ale wolelibyśmy nie mówić i posłuchać co on ma do powiedzenia.
                                                    W pierwszej minucie powiedział "dziewczynka na 100%".
                                                    I pokazał to i owo. No ni huhu nie może być inaczej. Nawet ja TO widziałam....
                                                    Bardzo fajne emocje jednym słowem. Mamy płytkę i opis. Malutka fikała, trzymała buziaka rączką.
                                                  • audrey81 Re: melduję 07.05.14, 21:54
                                                    Zoselin - super wiesci smile gratuluje zdrowej corci smile cudownie smile no to czas wybierac imie smile czy juz cos macie?
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 21:58
                                                    audrey
                                                    no ulga po tym połówkowym. I nadal nie mogę wyjść z podziwu, że medycyna poszła tak do przodu, że lekarze są w stanie tak "prześwietlić" nasze pociechy. Od głowy, po narządy wewnętrzne, na mózgu skończywszy. No szok!

                                                    Co do imienia.
                                                    Prym wiedzie IGA, póki co smile
                                                    W rachubę wchodzi jeszcze Lidia.
                                                  • adakarola111 Re: melduję 08.05.14, 07:14
                                                    Zoselin - gratuluję! Cieszę się, że wszystko w porządku z małą smile.
                                                    Audrey - miałam dokładnie tak samo jeśli chodzi o płeć. W moim przypadku przeczucie mnie nie zawiodło. Zobaczymy jak będzie u ciebie.
                                                  • bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:03
                                                    zoselin bardzo się cieszę, że u malutkiej wszystko w porząsiu smile i że jest zdrowa rybka smile no jak cudownie znać już płeć smile ja nie mogę się już doczekać żeby się dowiedzieć kto tam mieszka w moim brzusiu smile dziewczyny a czy są jakieś szanse żeby lekarz w piątek mógł coś juz u mojego maleństwa dojrzeć ??
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:06
                                                    buniu,
                                                    myślę, że nie jest to wykluczone.
                                                    Wszystko zależy od ułożenia smile
                                                    Czy zechce zdradzić czy potrzymać Was dłużej w niepewności.

                                                    Trzymam kciuki, żeby udało się podejrzeć, bo pamiętam, że ja też byłam baaaaaardzo ciekawa i nie mogłam się doczekać.

                                                    -
                                                    https://fajnamama.pl/suwaczki/8n7d1s1.png
                                                  • martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:06
                                                    Bunia, mi w 13 tyg powiedzieli, że chłopakwink

                                                    Zoselin, ona ma tyle miejsca, że jeszcze 1000 razt się obróci. Ale nie żartuj, ze wolałabyś CC.

                                                    Ja swój naturalny poród wspominam OK. Boli, ale wolę, żeby mi rozcięli krocze niż brzuch/mięśnie etc wink
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:10
                                                    martyna,
                                                    nie wiem czy się naczytałam za dużo, ale boję się najbardziej
                                                    a) nacięcia , rozerwania krocza
                                                    2) nietrzymania moczu
                                                    3) kłopotów z sexem, ze względu na "luz..."
                                                    4) pierwszego siku po porodzie

                                                    Normalnie mnie paraliżuje.
                                                    Do tego dochodzi kwestia tego, że nie wiem czy będę umiała przeć, oddychać poprawnie... To wszystko powoduje niesamowity paraliż. Boję się, że nie dam rady urodzić naturalnie sad

                                                    Tak. Wiem, że praktycznie jeszcze może zmienić pozycję z 1000 razy smile
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:11
                                                    a chcę tylko dyskretnie dodać, że ja jestem bardzo ciasna ( sorry za szczegóły).
                                                    Ale nawet przed ciążą miałam drobne problemy, bo mnie bolało... i trzeba było, tzn. mąż musiał się postarać, żeby można było coś zdziałać.
                                                  • martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:19
                                                    Zoselin na miłość boską,nie czytaj takich rzeczy!! Albo dla równowagi poczytaj o powikłaniach po CC, źle wkłutym znieczuleniu etc (przepraszam te, które miały/będą miały CC ze względów medycznych).

                                                    Ja rodziłam i:
                                                    1) mocz trzymam
                                                    2) nic mi nie wypadało (piszę o pochwie, macicy i co tam jeszcze może wypadać po porodzie)
                                                    3) siku i kupę robiłam i robię normalnie ;p
                                                    4) sex był dalej fajny (oprócz kilku pierwszych razów).

                                                    Ciało kobiety jest tak przystosowane, że się odpowiednio rozciągnie, a jeśli nie, to wtedy na pewno nikt Cię nie skaże na męczarnie.
                                                    Moja koleżanka jest bardzo wąska w biodrach, a urodziła naturalnie 4kg dziecko.
                                                    Moja przyjaciółka z kolei ma 2 (zaraz rodzi 3) i też z nią i jej X wszystko OK.

                                                    Spokojnie!!
                                                  • martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 22:20
                                                    Aa a propos rozcięcia krocza...przy porodzie będziesz błagać, żeby rozcięli w celu przyśpieszenia sprawy wink
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:25
                                                    Nie wiem co gorsze: czy nacinanie czy rozerwanie... Brzmi jedno i drugie strasznie.
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:23
                                                    Mąż też na mnie krzyczy, bo on chciałby, żebym rodziła naturalnie.
                                                    Mówi mi, że naczytam się i potem gadam wink

                                                    Ja wiem, że każdy organizm należy traktować indywidualnie, ale co jeśli nietrzymanie moczu, czy jakieś popuszczanie będzie dotyczyło właśnie mnie? sad
                                                    mam takie myśli, że będzie co będzie. Czasem sobie myślę, że jeśli mam rodzić naturalnie to będę tak rodziła, a za chwilę tak mnie ogarnia panika, że zastanawiam się jakby tu "załatwić" cesarkę..
                                                    I masz Ci babo placek...
                                                    Muszę jakoś racjonalnie podejść do tego porodu naturalnego... ale to trudne jakieś dla mnie.
                                                  • bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:25
                                                    Dziewczyny no to trzymajcie kciuki żeby maluch odsłonił swoje królestwo przed nami hehe
                                                    a co do porodu to ja chciałabym rodzić naturalnie głownie dlatego, że chcemy z mężem rodzić smile ale najbardziej to boje się tego, że nie będę miała sił przeć albo, że stracę przytomność.. nie wiem czy takie sytuacje się zdarzają, ale takie głupie obawy chodzą mi po głowie tongue_out
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:29
                                                    bunia,
                                                    o to to to to.
                                                    Że nie będę miała siły przeć, w połowie powiem " pierd***", nie przę hehehe albo że rzeczywiście stracę przytomność.
                                                    Nie jesteś sama!
                                                  • bunia28 Re: melduję 07.05.14, 22:31
                                                    hehe dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie głupie myśli tongue_out musimy chyba popracować nad naszymi główkami hehehe
                                                  • 22niunia Re: melduję 07.05.14, 22:44
                                                    Zoselin gratuluje połówkowych !! no ja mam za 1,5 tygodnia.. i modle się żeby mały ładnie się ustawił i żeby tym razem badania sie odbyły smile
                                                    A co do porodu to w 100% podpisuję się pod twoją (zoselin) wypowiedzią!! Słowo w słowo myślę tak samo smile
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 22:49
                                                    niunia,
                                                    Dziękuję .
                                                    Jeju, czyli nie jestem jakaś nienormalna i odosobniona! Ufffff!
                                                  • koralik35 Re: melduję 07.05.14, 23:04
                                                    Zoselin, no Bogu dziekismile wyjeżdżam o 5 i się bałam ze nie napiszeszsmile ja Wasze strachy rozumiem, ale mam na to tylko jeden pomysł - w ogóle o tym nie myśleć! Ja tak mam. Za jakieś 6 tyg rodze i wcale i tym nie myślę. Nic a nic. Przyjdzie czas-bedzie radasmile ja taki schizolek porodu się nie boje. Nie myślcie o tym na raziesmile buziaki
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 23:09
                                                    koraliku,
                                                    jak mogłabym nie napisać?
                                                    Wiedziałam, że będziesz się martwić.
                                                    Fajnie, że jeszcze dałaś radę zajrzeć tutaj.
                                                    Leć spać już!! Musisz być wypoczęta i pełna energii.

                                                    Staram się nie myśleć, ale ostatnio nawet miałam GŁUPI, naprawdę głupi sen.
                                                    Byłam na jakiejś wizycie u lekarza, jakiś obcy mi.
                                                    I on robił jakieś pomiary czy coś i powiedział, że komputer "wyliczył" moją wytrzymałość (wtf?????? czaicie?????) na 2 godziny i w takiej sytuacji to nie ma mowy o naturalnym porodzie.
                                                    No głupie, że szok!

                                                    Buziaczki dla Ciebie koraliku
                                                  • martyna1985 Re: melduję 07.05.14, 23:14
                                                    Powiem tak...porozmawiamy za kilka miesięcy wink ja jestem taka madea,bo mam już jedno doświadczenie.
                                                    Ale ale...mam dwie koleżanki,które pierwsze dzieci rodziły przez cc,a drugie naturalnie. Obie jednogłośnie krzyczą za naturalnym. Wiec chyba nie jest tak źle smile
                                                  • zoselin1987 Re: melduję 07.05.14, 23:21
                                                    Najgorzej, że jeśli to pierwsza ciąża to człowiek nie ma żadnego porównania.. .świadomości jak to wygląda.
                                                    Wszystko to tylko wyobrażenia. I stąd takie paraliżujące myśli.
                                                    Nie wiem na co mam się przygotować, czego spodziewać i wariuję.
                                                  • goskab.40 Re: melduję 08.05.14, 08:17
                                                    Zoselin-super wiadomości najważniejsze że malutka zdrowa jak ryba ,teraz już połówkowe za tobą nawet się nie obejrzysz a malutka będzie na twoim brzuszku ,czytam o tych połówkowych niedawno martwiliśmy się o prenatalne ,a teraz już jesteśmy na etapie połówkowych ,niby czas wolno płynie a dni same uciekają ,porodem nie ma się co martwić ,ale wiem że myśli człowieka dopadają i się męczy ,tak długo czekaliśmy na te nasze maleństwa że poród to tylko mała przeszkoda do pokonania do mety,ale jaka nagroda pozdrowionka
                                                  • aeriss Re: melduję 08.05.14, 09:36
                                                    Zoselin-super wieści !!!swietnie,ze wszystko w porządku 😄
                                                    Co do porodu to ja jak Martyna moge być mądra,bo naturalny mam za sobą.Powiem Wam,ze teraz będzie cesarka i boje sie jak cholera..wolałabym naturalny a boje sie,ze nie przeżyje cesarki-brzuch,mięśnie rozcinaja-wykrwawie sie jeszcze..masakra.A co do naturalnego,to naprawdę miałam cieżko,parte miałam 3h,nie mogłam wyprzeć bo brak sił i mały miał rączkę przy głowie -ale dałam radę,a jestem bardzo drobna.Nacieta byłam bo ta rączka,ale sie nie czuje bo na skurczu tną i uważam,ze lepiej naciąć kontrolowalnie niz peknac. Jednym słowem ja bym wolała naturalny,ale w moim prYpadku bezpieczniej cesarka..
                                                  • audrey81 Re: melduję 08.05.14, 09:39
                                                    Zoselin - no widzisz, przypomnialo mi sie, ze juz byla dyskusja na temat Iga-kochanej tesciowej Jadwiga wink baby brain, sorki wink ladne imie wink
                                                    Ja tez sie najbardziej boje tego krocza, ale w koncu tyle kobiet rodzi, za musimy dac rade wink nietrzymanie moczu chyba rzadkie jest - zadna z moich kolezanek nie ma tej przypadlosci, jedna sie tylko przyznala po 3 dzieci, ze czasem, przy wielkim wysilku, ale rzadko... czemu nas by mialo spotkac wink cwicz kegla na wszelki wypadek wink co do sil - moja przyjaciolka rodzila teraz 20h i tez juz plakala na lozku, ze nie da rady i ma dosc, a dwa dni po porodzie powiedziala, ze to byla najlepsza decyzja, by rodzic naturalnie i nie zaluje, a bolu juz nie pamieta wink
                                                    Sluchaj Martyny - madrze mowi doswiadczona mamusia wink
                                                    Karola - no wlasnie pamietam, ze Ty tez juz kupowalas nim plci bylas pewna i u Ciebie sie sprawdzilo wink fajnie masz wink bedzie wstyd, jak sie pomyle wink
                                                    MILEGO DNIA DZIEWCZETA wink
                                                  • martyna1985 Audrey 08.05.14, 09:49
                                                    Czy Ty widzisz, co jest na naszych suwaczkach??smile
                                                  • audrey81 Re: Audrey 08.05.14, 09:52
                                                    No wink juz na to patrzylam wink ale boje sie, ze mnie wyprzedzisz wink
                                                  • adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 10:14
                                                    Dziewczyny,
                                                    Pierwsza wieść od Koralika z godz. 8, że czeka na przyjęcie na izbie przyjęć. Jak tylko dostanę następnego smsa, dam znać.
                                                  • adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 10:38
                                                    Kolejne info od Koralika - leży już w brzydkiej sali bez TV, więc słabe to SPA wink. Ciśnienie ma wysokie na razie, pewnie z nerwów. Tośka kopie smile.
                                                  • adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 11:12
                                                    I kolejne info od Koralika - w sali ma 2 inne dziewczyny, ale chyba w miarę ok, bo nie skomentowała tego faktu w żaden sposób smile. Miała usg, lekarz najpierw bąknął jej , że słabe przepływy mózgowe, potem jednak zmienił zgadnie i uznał, że jednak ok. Dzizas!!! Jakby mało miała nerwów. Tośka waży 2kg.

                                                    Ciekawe co tam u Moniki.... Monika! Jak Dyzio?
                                                  • martyna1985 Re: Audrey 08.05.14, 12:12
                                                    Ja pierdziele, poszła się odstresować, a tu zonk...nie znoszę takich akcji. Zanim palnie glupotę i tak zestresowanej przyszłej mamie, niech 10 razy sprawdzi.

                                                    Audrey, kto wie, kto wie? wink
                                                  • zoselin1987 Re: Audrey 08.05.14, 13:32
                                                    Dobrze, że możemy być na bieżąco z tym, co się dzieje u koralika.

                                                    Mam nadzieję, że ciśnienie spadnie i będzie ok. Myślę, że nasz koralik rzeczywiście się zestresował, więc normalne, że i ciśnienie skoczyło.

                                                    Ja dzisiaj byłam na łupach w ciuchu. Znowu nakupowałam. Niech ktoś mi zabierze pieniądze, bo zbankrutuję całkiem!
                                                    A pod koniec czerwca wybieramy się do Ikei.
                                                    Tylko, że my musimy kupić tylko łóżeczko, kołderkę, bo fajne są jakościowo, no i takie tam co mi w oczy wpadnie. Pokoju nie urządzamy, bo nie mamy jak, w naszym 2 pokojowym mieszkanku smile Także ja będę szaleć z urządzaniem pokoju jak już się wyprowadzimy do większego mieszkania. Wtedy poszaleję, oj poszaleję.
                                                  • bunia28 Re: Audrey 08.05.14, 20:43
                                                    Karola dzięki za wszystkie info smile pozdrów naszego Kochanego koralika!!! Kurcze Ci lekarze to mnie tak wnerwiają czasami.. zero podejścia.. tym bardziej w tej sytuacji gdzie Koraliczek nasz pojechał tam wyluzować a oni Ją jeszcze spinają.. ehhh co do tego pokoju bez tv.. nie wiem na jakim oddziale leży Koralik ale mnie jak kładli na niepłodności to też trafiłam na pokój bez tv, gdzie w łazience tak śmierdziało, że jak się wykąpałam to miałam wrażenie, że jestem cuchnąca i na dodatek nikogo ze mną nie położyli więc żeby otworzyć do kogoś gębę to musiałam chodzić po innych pokojach.. do SPA bym tego nie zaliczyła sad
                                                    A ja już jutro wizyta u lekarza, ale się stresuję, chciałabym juz tam być .. niech ten czas jakoś szybko zleci... npisze wieczorkiem co tam ciekawego powiedział smile
                                                  • adakarola111 Re: Audrey 08.05.14, 21:55
                                                    Bunia, to czekamy na wieści.
                                                    Koralik napisała, że wszystko ok, miała 2 razy ktg. Ciśnienie w normie. Tylko mówi, że nudzi się strasznie. Pozdrawiam was od Karolci.
                                                    A ja dzisiaj potwierdziłam wszystkie moje zakupy i w pierwszych dniach czerwca zjeżdża do mnie wszystko - mebelki, wózek, fotelik i kilka innych bajerów. Yeah! Już się nie mogę doczekać.
                                                    Czy któraś z was suplementuje się zelazem? Chryste Panie, mam takie bóle brzucha. Niedobrze praktycznie po każdym jedzeniu. Nie wspomnę też o pierwszej dwójce po rozpoczęciu brania - myślałam, że mnie rozerwie...
                                                  • martyna1985 Re: Audrey 08.05.14, 22:24
                                                    Ada,ja brałam żelazo przez 2tyg,ale sama je odstawilam jak byłam w szpitalu (zapomniałam wziąć i tak wyszło). Musze.zrobić koniecznie morfologie.
                                                    Nie mów nic o dwójce...ja.mam tak cały czas. Boje się.chodzić.
                                                  • zoselin1987 Re: Audrey 08.05.14, 22:28
                                                    ada,
                                                    mi lekarz ciągle każe brać Tardyferon.
                                                    13 maja idę z wynikami morfologii i analizy moczu.
                                                  • aeriss Re: Audrey 08.05.14, 22:54
                                                    Karola-ja biorę juz chyba 4miesiac żelazo i ja dobrze toleruje-moze organizm sie przywyczail ..
                                                    Pozdrów Koralika -dzieki za wieści
                                                  • zabka22-19823 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 21:27
                                                    Witam Was wszystkie szczesciary wink na wstępie chcę Wam wszystkim z całego mojego serduszka bardzo mocno pogratulować.ja jeszcze niestety ńie mogę do Was dołączyć,właśnie 06.05 zakonczylam moje pierwsze podejście do in vitro wynikiem negatywnym. Bylam na krótkim protokole. W lipcu planuje drugie podejście i dlatego tu do Was zawitalam,bo szukam rady.Mam endometrioze i o to mam pytanie.
                                                    Dziewczyny,które też się borykaly z endo- czy do in vitro bralyscie jakieś witaminy,suplementy,które wyciszyly endo. Mam dylemat z mlekiem. W endo piszą że mleko ńie jest wskazane,a do in vitro-żeby pić przed transferem.ńie wiem w którą stronę się skierować,żeby było dobrze smile
                                                    Na razie jem zielone warzywka,owoce.odstawilam herbatę.przeszłam na zdrowy tryb odżywiania.
                                                    Będę wdzięczna za podpowiedzi od doświadczonych koleżanek. Jeszcze raz bardzo mocno gratuluję i mam nadzieję,że jeszcze w tym roku do Was dolacze
                                                  • monkask Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 21:38
                                                    Hej dziewczyny, odwiedzam Wasz wątek gościnnie i odrazu ściskam wszystkie forumowiczki. Jestem w 8 miesiącu szukam rad, wskazówek i informacji na temat porodu na Polnej w Poznaniu? Jeśli któraś była by tak uprzejma to bardzo proszę o jakiekolwiek info.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 22:21
                                                    Ja pierdziele. Poczytałam sobie o Karoli, obawach Martyny, a przede wszystkim o Dove i mam ciśnienie 140/90. Tyle ze nic mi nie bedzie.
                                                    Ale cholerna niedziela.
                                                    Dove-mi chyba też trochę pękło serce. Jeśli ja tak czuje to nawet nie umiem sobie wyobrazić co Ty czujesz...
                                                    Karola - co miałam napisać to napisałam w smsie. Będzie ok, ale czekam na wieści.
                                                    Martyna tylko nie kracz!
                                                    Monkask - jak masz lekarza prowadzącego z Polnej to musisz z nim zagadać. Który jestes tydzień? Ja 34 - jeśli się uwine przed Toba to bede wiedzieć więcej.
                                                    Kurna glowa mnie rozbolała, zasnąć nie mogę.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 22:26
                                                    A ja się kur..... łudziłam, że dziewczyny, które już swoje przeszły to mają happy endy....bo przecież SWOJE PRZESZŁY!!!!!!!
                                                    dove,
                                                    monia bardzo mądrze napisała. To Twój czas na żałobę...
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:04
                                                    Zoselin,niestety to nie jest tak, choć każdy by tak chciał,żeby limit nieszczęść szybko się czerpał.

                                                    Koralik, położyłam się do wyra,żeby włączyć swoją magię. Zaraz zaczynam działać i byle do wtorku.

                                                    Moniczko,napawasz mnie taka energia. Twoja radosc z macierzyństwa udziela się i mi. Ucaluj swoje małe wielkie Szczęście!

                                                    Dove, trzymaj się!! I przeczytaj jeszcze raz to,co napisała Monika...jestem z Tobą.


                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:12
                                                    martyna,

                                                    wiem, że nie jest. I dlatego to tak boli.... ta bezradność, niesprawiedliwość.

                                                    Ja też zmykam spać, bo rano jadę zrobić morfologię i oddać mocz.
                                                    I widzę, że znowu mamy podobnie wizytę. Ja też we wtorek! I też nie mogę się już doczekać....
                                                    W domu lekki syf mam, ale nawet się nie biorę za sprzątanie... nie warto...
                                                  • monkask Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 11.05.14, 23:16
                                                    Koralik35 jestem w 32 +3 dniu wiec Ty bedziesz wcześniej smile, popytam lekarza we wtorek, a i z góry dziękuje, że napiszesz co i jak. Mi sie jakieś nerwy włączyły i coś zaczynam panicznie sie przejmować sad.
                                                    Dobrej nocy
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 07:56
                                                    Dzień dobry! Dziękuję wam wszystkim za wsparcie! Jest nieocenione! Wiem, że będzie dobrze, bo: mam najlepszego lekarza na świecie, który nie da mi zrobić krzywdy, jestem twardą babka i nie dam się tak łatwo, a moja Aduska tez będzie walczyć z takimi genamiv wink.
                                                    Ja wierzę, że to wszystko się unormuje, jak u Aeriss. Wrócę do domu i będę leżeć przez najbliższy miesiąc, zobaczycie smile.

                                                    Życzę Wam miłego i bezstresowego dnia, bo za dużo nerwów u nas tu na forum ostatnio... Chyba już wyczerpalysmy swój limit.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 08:14
                                                    O której masz wizytę?

                                                    Ja się od wczorajszego wieczora kiepsko czuję. Wszystko przez obiad, którego jak się okazało mój żołądek niezbyt toleruje. Przez to wszystko brzuch szalał ;/
                                                    Jutro o 15:40 będę wiedzieć wszystko...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 08:51
                                                    O 11. Nie stresuj się Martyna, będzie dobrze.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:06
                                                    Karolka-będzie dobrze jak piszesz!!!!
                                                    Martyna-nie stresuj sie,wszystko okaże sie być w porządku!!!
                                                    ale ja tez to wszystko bardzo przeżywam-koszmarna noc za mną..
                                                    Trzymam kciuki za wszystkie wizytujace-dużo nas 😄
                                                    Monia-pieknie napisałaś dove..
                                                    Dove -trzymaj sie a ja sciskam i całuje 😘
                                                  • ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:04
                                                    Dove kurcze ..... przecież dopiero co razem cieszyłyśmy się że się udało, nie wiem co mam napisać, szczególnie kibicowałam tobie i Kalafiorkowi smile Zestresowałam się przeokrutnie aż mi chyba ciśnienie skoczyło. Ja jutro ide do lekarza po 3 tygodniach...kochana ściskam Cię mocno, przytulam i wspieram w Twoim nieszczęściu kiss Pozdrawiam Cię gorąco
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:37
                                                    ewka witamy i zapraszamy, przepraszam, że dopiero teraz ale ten weekend był jakiś koszmarny w złe wiadomości i gdzieś to mi umknęło.
                                                    Karola wszystko będzie dobrze a wizyta to tylko potwierdzi, w ostateczności zafundujesz sobie leźakowanie w domku. Daj znać koniecznie po.
                                                    Martyna u Ciebie też na pewno wszystko jest w porządku, oszczędzaj się i spokojnie do jutra smile
                                                    aeriss a jak u Ciebie? wszystko ok?
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 09:58
                                                    lili - dzieki, wydaje sie ok, ale jutro wizyta i zobaczymy czy ten tryb zycia cos dal..powim ci, ze pierwszy raz tak sie przed wizyta bede stresowac..smile
                                                    a jak u ciebie?
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:05
                                                    Aeriss doskonale Cię rozumiem. Ale wszystko będzie dobrze smile
                                                    Ja wzięłam grzecznie wczoraj antybiotyk i jutro jadę zrobić posiew. Reszta dolegliwości przeszła po przeżarciu się na grillu smile Grillowana karkóweczka do tego cukinia i papryka zamiast mnie dobić co podejrzewałam to poprawiło stan mojego żołądka i już jest ok smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:22
                                                    hehe, super ze zoladek ok - to moze i u mnie bedzie ok, bo nie spodziewam sie niczego dobrego smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:26
                                                    Aeriss wszystko bedzie dobrze, limit złych wiadomości już wyczerpałyśmysmile
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:34
                                                    Oj Karola - pisz szybko po wizycie, bo my tu wszytskie spac nie mozemy... wiem, zes twarda babka, jak kazda z nas jesli chodzi o jej dziecie, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz... ja wczorajszej nocy mialam straszny sen, ze moje malenstwo nie zyje, wchodze na forum, a tu widomosc tak okrutna od Dove. Dzisiaj tez z nerwow i smutku brzuch mnie bolal cala noc, wiec wracaj dziewczyno z radosnymi wiesciami wink
                                                    Monia - jak fajnie, ze wrocilas na forum - brakowalo mi Twoich madrych, teraz juz matczynych, postow wink
                                                    Martyna - Ty nie szalej, tylko spokoj moze Cie uratowac ; ) lozeczko i meliska wink
                                                    Lili - dobrze, ze u Ciebie lepiej. Swiec tu prosze przykladem zdrowia do konca ciazy. Ktos to musi wziac na siebie wink
                                                    Koraliku - jak cisnienie?
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:37
                                                    Aeriss - ja Cie ladnie prosze... matko pieknych blizniaczek - glowa do gory! Dziewczyny siedza w brzusiu i siedziec beda, a Ty tam o siebie dbaj i patrz na pozytywne przyklady! Tu juz limit nieszczesc wyczerpany. Trzymam za Ciebie i Twoje dziewczyny kciuki od poczatku wink
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.05.14, 10:52
                                                    Audrey Kochana - dzieki!!! zaklinam w takim razie, ze od dzisiaj tylko dobre wiesci na forum maja sie pojawiac!!!!! smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:51
                                                    Zoselin, trzymam kciuki. Daj znać wieczorkiem, czy wszystko ok.

                                                    zoselin1987 napisała:

                                                    > koraliku,
                                                    > trzymam za Was kciuki! Za Ciebie zwłaszcza, żebyś była spokojna.
                                                    >
                                                    > Ja dzisiaj o 17:20 mam połówkowe....
                                                    >
                                                    >
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.05.14, 12:13
                                                    Koraliku-to jutro zaczynasz wakacje "posiłki do łóżka ,nic nie będziesz robiła tylko pełna obsługa"to żarcik mam nadzieje że jakoś uda ci się przetrwać najważniejsze że ma ci to pomóc i wzmocnić na tą końcówkę ciąży więc trzymam mocno kciuki ,ja mam wizytę u pani doktor we wtorek zapytam czy się dzielnie trzymasz pozdrawiam
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 15:13
                                                    Zoselin-niestety ja mam odwrotny przypadek moja bratowa po 15 latach powiedziała że się dusi w ty związku i chce rozwodu pierwsza rozprawa w maju mają, i wcale nie chodzi o 3 osobę to jest najdziwniejsze ,panienka się znudziła mąż zarabiał na dom gotował sprzątał ,a najgorsze że mają 2 dzieci starsza ma 14 lat od listopada nie rozmawia z mamą ,więc w odwecie tą małą "3 letnią '' od nich odseparowała ,a jak pytają czemu do nich nie przychodzi to mała odpowiada że mamusia powiedziała że jak będzie z nimi rozmawiać to jej pęknie serce i pójdzie do aniołków prawdziwy dramat ,a wspomnę że jest po studiach i pracuje w urzędzie skarbowym "czyli kobieta na poziomie
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:01
                                                    Goska, i na tym przykładzie o którym wspominasz - wina brata: za dobry był, bylo noga tupnac, czasem zonke ustawić, ciut więcej zdrowego egoizmu. Natomiast zupełnie inna kwestia, ktora poruszacie jest forma i styl rozstania. W większości szokujące. Ja z moim ex mężem się nadal bardzo lubię - prawie 7 lat od rozwodu. Nie dalej jak dzis do mnie dzwonił na pogaduchywink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:13
                                                    koraliku,
                                                    prawie 7 lat od rozwodu?
                                                    Przepraszam, ale ile Ty masz lat?
                                                    Bo wyglądasz b.młodo.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:23
                                                    no zdjęcia sprzed 3 latsmile mam 36. Wychodziłam za maz pierwszy raz jako 18 - prawie 12 (bo od 17 roku życia) lat i teraz 6 z obecym mezemsmile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:31
                                                    Chyba bym nie powiedziała, że masz 36 smile
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 15:47
                                                    Koralik - byłam dzisiaj, tylko ze p.dr. to srednio wiedziala co ze mna zrobić, patrzyla sie w moje pomiary z 5 min, po czym stwierdzila ze tragedi nie ma, no jest podwyzszone cisnienie ale nie jest az tak wysokie zeby sie martwic, nastepnie powiedziala ze musi wyjsc sie skonsultowac z innym lekarzem ! ?? i przychodzac przepisala mi dopegyt, na odejsciu mi powiedziala zebym sie spotkala ze swoim ginem i z nim przedyskutowala moje cisnienie ? W piatek kazala mi przyjsc z nowymi pomiarami, ale wszyscy na okolo mowia mi zebym nie brala tych lekow zeby nie zaszkodzic maluchowi, napisałam maila do gina i kazal mi sie wstrzymac z lekami do naszego spotkania czyli do 22. V. to tyle w temacie cisnienia, jak jestem w domu mam ok. 130/83-87 jak u niej mi mierzyla mialam 170/90 wiec u mnie w stresowych sytuacjach cisnienie rosnie.
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.05.14, 16:06

                                                    Olka, ja dopegyt wcinam. Spoko, obczytalam wszystko - jest zalecany w ciąży jeśli coś z ciśnieniem. Mnie go zapisała ginka. Ale jeśli uda Ci się trzymać 130/80 to faktycznie luz.
                                                    A ciśnienie u niej - standard ja też mam w gabinetach wyższesmile
                                                    Pogadaj z ginem. I nie stresuj sięsmile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:00
                                                    Koraliczku - a powiedz kochana, bo ja nie jestem do końca pewna, jak to jest, może wiesz. Czy zapisując dziecko do chrztu ksiądz nie pyta się, jak jest poczęte dziecko? Czy to nie jest standardowa sytuacja? Bo się właśnie zastanawiam, na jakiej podstawie część księży odmawia. Czekam też na zdjęcia pokoiku i tych od Moniki.
                                                  • sylunia9 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:03
                                                    Też myślę często jak to bedzie z tym chrztem. Czy rodzice są zobowiązani się wyspowiadać? Ale jak tu się spowiadać z czegoś czego się nie żałuje?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:12
                                                    Lili - bardzo dobrze smile. Popieram!
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:24
                                                    Lili - super, dziekuje, link działa smile
                                                    Co do chrztu - to u nas 'problemu" nie ma, bo do kosciola nie chodzimy i nie bedziemy chrzcic dziecka.
                                                    Nie slyszalam, zeby ksiadz pytal o metode zaplodnienia smile jesli rodzice maja slub koscielny, to nei ma dyskusji. Co do rodzicow chrzestnych - to juz chyba od ksiedza zalezy, ale wiem, ze czasem stwarzaja problemy, jesli ktos jest po rozwodzie. Np moja kolezanka, chrzcila dziecko (zyli bez slubu) - ze chrztem nie bylo problemu, ale ksiadz nie udzielil jej rozgrzeszenia, natomiast sam chrzest się odbył.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 11:24
                                                    karola - odmawia chrztu???ja teraz nie jestem za bardzo koscielna, ale kiedys bylam nawet w oazie smile)) i z tego co mi wiadomo, to ksiadz nie ma prawa odmowic chrztu i musi - bo to jego obowiazek!!!!
                                                    a my za tydzien wlasnie mielismy byc na chrzcinach w gdansku u synka mojego brata, a maz mial byc chrzestnym i dzis dowiemy sie, czy moze byc zaocznie - bo nie pojedziemy w tej sytuacji
                                                    Monia - suuuuper!! trzymam kciuki! smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 05.05.14, 10:51
                                                    aeriss napisała:

                                                    > Karola -mam wizyta za dwa tygodnie,tzn.teraz mniej,bo 13.Dr D mi sie podoba-czu
                                                    > je sie zaopiekowana 😄

                                                    To się cieszę, że D jest taki troskliwy wink. Super, że zauważył (co nie jest takie oczywiste dla wszystkich lekarzy w =brew pozorom) i od razu interweniowal. To ja już zaciskam mocno kciuki za 13, żeby sytuacja się ustabilizowała i żeby wszystko wróciło do normy.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 21:02
                                                    martyna,
                                                    mnie czasem też tak jakby kłuje... może to faktycznie skracanie?
                                                    Tylko dalej nie wiem na ile ona się skraca, jeśli coś kłuje eh...
                                                    strasznie się boję, że coś nie przyuważę i będzie tragedia.
                                                    Teraz nie wiem czy nie gadać z lekarzem, żeby wizyty były co 2 tygodnie, a nie miesiąc...
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:58
                                                    Cześć dziewczyny też witam po weekendzie
                                                    Niunia -trzymamy kciuki za jutrzejsze połówkowe
                                                    Monika-najserdeczniejsze życzenia imieninowe, domniemam że pewnie to twoje najpiękniejsze imieniny ,czekamy na nowe informacje od nowo upieczonej mamusi mam nadzieje że powoli dochodzisz do siebie i będziesz miała czas dzielić się z nami swoim szczęściem
                                                    Koraliku -nasz kochany czytam twoje wpisy i czuje taką bezradność że nie możemy nic ci pomóc ,wiem że głową nie ma żartów nic z tym nie idzie zrobić człowiek sobie tłumaczy ale to nic nie pomaga , wiem że szpital to nie jest dobre miejsce ale czuje że to ci naprawdę jest w stanie chociaż trochę opanować te lęki, ja jak krwawiłam to jak rozmawiałam z panią doktor to naprawdę mi pomagało chociaż na chwile ,
                                                    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ,mam nadzieje że wróciły z weekendu z lepszymi nastojami bo mi niestety ten weekend psychicznie kiepsko zrobił jak to mój mąż mówi "małe smuteczki " ale jak człowiek ma za dużo wolnego to zaczyna za dużo rozmyślać i wpada w te klimaty niby nic się nie dzieje ale taki wewnętrzny niepokój ,nawet na spacer człowiek nie ma siły wyjść i szuka wymówek a to że zimno a to ze brzuch boli też tak macie czy tylko ja taka dziwna
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:58
                                                    Lili - wtajmniczysz o co kaman z nowym forym?
                                                    Co do Kukulskiej, to ja czytalam i slyszałam o niej b.dobre opinie, ale z tego, co wiem, to on w tej szkole nie wyklada.
                                                    Ja juz wrocilam z majowki, ale bardzije zmeczona niz przed sad jednak wypoczywanie w towarzystwie 10 osob, dzieci i 500 km od domu, to za duzo jak na 6 mc ciazy smile I dawno tak nie cieszylam sie z powrotu smile
                                                    Monia - gratulacje, fajnie, ze masz juz Wiktora ze soba smile no i spelnienia imieninowych marzeń smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 17:47
                                                    witajcie!
                                                    Ja dopiero co po jakiejś drzemce, bo padłam smile
                                                    Niedawno wrócliśmy.
                                                    Super było!
                                                    karola,
                                                    z łowieniem ryb to były jaja, że hoho. Mąż się napalił na wędkowanie, ale nie brał żadnego sprzętu.
                                                    No,ale nie było zmiłuj się, no i dorwał jakiś sklep. Sklep to dużo powiedziane. Taka budka z akcesoriami. No i kupił wędkę i takie tam.
                                                    Matko... jak on się cieszył!
                                                    Jak dziecko.
                                                    Ta radość w oczach z zakupów- BEZCENNE!
                                                    I owszem. Pstrąg na grilla, opatulony boczusiem i przyprawami.
                                                    Pychotka!
                                                    Tylko, że jak się zważyłam to okazało się, że już nie ważę 55, a 57 kg ;D

                                                    Moja malutka też za dużo nie daje o sobie znać i rzadko mi coś bulgocze, więc niekiedy aż się denerwuję i martwię eh...
                                                    Mocno się oszczędzałam i za dużo nie chodziłam, ale i tak się martwię czy szyjka mi się nie skróciła mocno.
                                                    Zobaczymy na wizycie na połówkowym: 7 maja u tego innego lekarza,a tydzień później u swojego gina.
                                                    Powiedzcie mi: czy ten nie mój lekarz też powie mi co z szyjką i czy wszystko ok? Mi się wydaje, że tak, ale cholera go wie...

                                                    Buziaczki dla wszystkich

                                                    p.s
                                                    martyna,
                                                    ja teraz biorę nospę 3x1.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.05.14, 19:36
                                                    hej,hej!
                                                    Karola - dzieki Kochana bardzo - czuje Twoje wsparcie smile juz mi lepiej, inkubuje i powoli dostaje pier..olca, wiec nie wiem, jak to bedzie - juz mnie boki bola od lezenia smile ale oby jak najdluzej! glowa opanowana, melise pije i jest ok smile
                                                    szkoda, ze pogoda nie wypalila - az mi wstyd za moje mazury smile ale dobrze, ze sie wyluzowalas! A z Ada wszystko ok - ma miejsce to szaleje jeszcze smile zreszta to od pogody zalezy..bedzie ok, a Ty odpoczywaj - oslabiona, bo juz ciezko i droga zmeczona
                                                    lili - jak u Ciebie?
                                                    Trzymam kciuki za pozostale dziewczyny!
                                                    Monia - imieninowe sto lat!!!
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 11:33
                                                    Koralik u mnie do dup.... z ciśnieniem cztery dni w domu zero stresu a tu ciśnienie 130/140-94/97 trochę zaczynam się stresować po tym jak przeczytałam czym grozi wysokie ciśnienie uncertain w poniedziałek ide się zapisac priv do internisty bo mój doktorek chyba nie ogarnia ciśnienia bo kazal do inter. się zapisać .

                                                    A u mnie dzisiaj wypad do znajmych na grilla, średnio mam ochote ale może trochę odgonię zle myśli, gedzie tam znajoma co ma termin na 18 maja smile wiec u niej już koncowka, ledwo chodzi smile

                                                    Milego dnia Dziewczynki bo u mnie w okolicach Nieporętu zimnooo i słoneczka brak smile kiss
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 15:33
                                                    Monika ajjj cudownie smile)))))) Odpoczywaj smile Tak się cieszę że wszystko ok smile smile

                                                    A ja dzisaj w łóżku .. nic sie nie chce ;/ pogoda chyba taka .. zimno sad
                                                    BUziaki dziewczynki kisskiss
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.05.14, 18:35
                                                    Czołem smile
                                                    A u mnie do dupy nastrój. Ja mam jednak swoje schizy i wkrętki i żadne 2 tableteczki relanium 2 tego nie zmieniają. Dziś za to Tosia mniej aktywna - widocznie jednak na nią relanium działa. AFIRMUJ KOBIETO NATYCHMIAST!!!! Za to wyprasowałam wszystkie ciuszki 0-3 m smile jeszcze wyprasuję jutro 3-6 m, większe uprałam ale teraz prasować nie będę.
                                                    Wyniki badań moczu - OK, w sensie białka brak na szczęscie więc przestaję się martwić ciśnieniem wink jaaa, akurat się przestaję martwić wink No i wydrukowałam listy wyprawkowe - szpitalną i normalną i zaczynam sprawdzać i odhaczać smile
                                                    Martyna - innych sposobów poza afirmacją bym się bała, ale zmobilizowałaś mnie - podejmuję następne próby smile
                                                    Audrey - no to ja odpowiadam na "wczasy" w Poznaniu jadę od czwartku rano.
                                                    Aeris - bardzo się cieszę, że lepiej smile
                                                    Olka 130 - to nie jest zle. Jakby Ci sie udalo miec 130/80 byloby super. Idz do doktora, chociaz szczerze mowiac od cisnien to chyba bardziej kardiolog? A w ciazy to jednak powinien byc ginekolog takim spinaczem wszystkiego. I nie czytaj czym to grozi - bo dorobisz sie takiej fobii jak ja - ze teraz juz sie nawet boje mierzyc cisnienie wink i pierwsze dalej jest 140/150-70/80 a kolejnych 3-5 jakies 125/70 - to sie dopiero nazywa jazda wink
                                                    Monia - czyli powoli do przodu? No bardzo się cieszę smilesmile Zmien suwaka wink
                                                    Bunia - czy Ty nie powinnaś mieć lada moment USG genetycznego? Aaa zapomniałam, że Bunia na RODOS wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:10
                                                    Aeriss cholerka jasna.. że też musiało się tak zadziać. Ale nie martw się Kochana, będziesz leżeć i spokojnie dziewczyny doczekają do swojego terminu. Jakieś fatum ostatnio nad tym naszym forum ciaży.. aż się boję iść w przyszłym tyg do lekarza..
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:12
                                                    Martyna zobacz na prv czy możesz się dostać bo zmieniłam Ci ustawienia na administratorskie.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:30
                                                    Nic nie mam...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:34
                                                    cholera
                                                    a ja mam tak:

                                                    Administratorzy z prawami właściciela

                                                    martyna1985 usuń
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:36
                                                    dziwne...może to się jakoś musi zaktualizować? Nie mam pojęcia.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:42
                                                    A zobacz teraz?
                                                    Dziewczynki czy Wy możecie wejść i zobaczyć kto jest moderatorem. Na górze powinno być napisane.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 19:51
                                                    Nic nie ma...jest tylko założyciel: lili.80
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:06
                                                    To może trzeba poczekać aż się zaktualizuje..
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:22
                                                    Koraliku-tak,od razu w gabinecie mi założył.Dal wybór -albo skierowanie do szpitala albo teraz passar i lezenie w domu.Wybralam to drugie.Zastrzyk na rozwój pluc i jutro drugi-w odstępie 24h.To mnie troche przeraziło,ze juz na te płucka..
                                                    Dzieki Wam za wsparcie😘
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:27
                                                    Dziewczyny, ale tu sie zadzialo przez te kilka dni, Monika urodzila, nie dotarałm jeszcze do tego watku, ale po ostatnich wpisach widze, ze juz ma malucha ze soba. Aeris, Ty odpoczywaj teraz, moja kolezance tez szyjka sie skrocila, polezala tydzien i bylo ok.
                                                    Ja juz dzis zaczynam swoj urlop, na razie leb mi peka, bo w pracy jeszcze dzis na pelnych obrotach, zaraz sie pakujemy na wyjazd majowkowy, ciagle w biegu, Napisze wiecej po wkendzie. No i widze pare nowych dziewczyn sie pojawilo smile Udanej majoweczki smile Karola piekny masz ten brzuszek smile
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:41
                                                    Ja też nie wiem jak wejśc na to forum sad
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 20:51
                                                    juz wiem smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:58
                                                    aeriss o kurczę, ale wiadomości... wypoczywaj Kochana czego się nie robi dla tych naszych bąbli!!! Dacie rade, ale teraz musisz na siebie uważać!! będzie dobrze jesteśmy z Tobą kiss
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:09
                                                    Część Dziewczyny 😊
                                                    Kalafiorku piękna suknia , będziesz wyglądać jak księżniczka , heh a włosy jak zamierzasz zrobić pytam bo to moje zboczenie zawodowe😊 . A i jeszcze Kiedy będzie ten cudny dzień😊
                                                    AUDREJ - dzięki za przyjęcie , a z jakiego jesteś miasta , no i czy długo czekalas na Ivf w UK?
                                                    KORALIKU. Mam nadzieję , że po tym szpitalu , uspokoisz się , i przejdzie to wszystko . 3 mam kciuki gorąco😊
                                                    A ja Dziewczyny zdycham od kilku dni , grypa mnie złapała i nie mogę się wyleczyć . Dzisiaj robiłam śniadanie na 3 razy bo tak mi słabo i kręci się w głowie . Masakra. Czosnek dziad nie pomaga . Paracetamol też nie 😔 Może macie jakieś sposoby help .
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:14
                                                    dove,
                                                    ja też przechodziłam przeziębienie na samym początku.
                                                    Zależy czy masz gorączkę (domyślam się, że tak skoro wzięłaś paracetamol?).
                                                    Generalnie dużo czosnku (chociaż mi też średnio pomagał), syrop z cebuli (ja na sam zapach zwymiotowałam i więcej do niego już nie podchodziłam), piłam herbatę z miodem, piłam syrop PRENALEN dla kobiet w ciąży i homeopatyczny STODAL, na gardło ponoć dobre są płukanki wody z solą, ja na gardło jadłam tabletki też przeznaczone dla kobiet w ciąży.
                                                    Jednak najważniejsze to wygrzać!!!!!!
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:19
                                                    ZOSELIN dzięki , no gorączkę też mam , syrop z cebuli zrobiłam , śmierdzi okropnie ale da się go pić .Ja przyjedzie Dziubul z pracy to przeleci się po Polskich sklepach może będzie ten syrop .😊 A póki co to tak jak mówisz . Leże i się grzeje tyle pozostało 😊
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:19
                                                    Niunia - ciuszki super wink naprawde slodkie dla malego gentelmena wink
                                                    Kalafiorku - sukienka prosta, a zarazem z fantazja. Kwiatek tez mi sie podoba wink
                                                    Dove - ja z Berkshire jestem, male miasteczko, w zasadzie wioska niedaleko Reading wink nie czekalam dlugo, bo uwierzyli mi w cala historie z Polski, wiec tylko sprawdzili dodatkowo hormony i droznosc jajowodow, badanie nasienia tez, rzecz jasna. Od pierwszej wizyty w GP czekalam 9 miesiecy na przyjecie do Oxfordu, ale po drodze mialam juz komlet badan, lacznie z ta droznoscia. W Oxfordzie jeden cykl musielismy opuscic z powodu torbieli, ale i tak w sumie wyszlo jakies 3 miesiace od pierwszej wizyty do ciazy. A jak to wygladalo u Ciebie? Masz mrozaczki? Ile programow macie refundowanych? (U nas niestety tylko jeden i place juz za mrozaczki i powrot po nie). Jestem bardzo zadowolona z Ivf tutaj wink
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:28
                                                    Zoselin . My obecnie staraliśmy się 4 lata sami , liczyliśmy chyba na cud (glopota ) I Rok leczenia w klinice . Też mam torbiele na obu jajnikach oczywiście endometrioza i słabe nasienie Dziubula . Mamy jeden program refundowany . Mrozaczkow niestety nie mamy więc to była jedyną szansa . Dzięki Bogu się udało . Ja osobiście też jestem zadowolona z Ivf , mieliśmy super zespół .
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:29
                                                    Przepraszam ten wpis był do AUDREJ *
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 12:58
                                                    Laseczki
                                                    chyba się udało:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html
                                                    mogłaby któraś spróbować czy działa? podejrzewam że trzeba będzie najpierw się zapisać albo coś...
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:46
                                                    Lili, wyslalam do Ciebie wiadomość na nowe forumsmile musisz chyba wyrazić zgodę na przyjęcie.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 14:59
                                                    Już smile przepraszam dziewczynki ale nie zaglądałam tam ostatnio smile
                                                    dodałam wszystkich co byli na liście.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:03
                                                    Dziewczynki i jeszcze jedno. Ponieważ jest to prv forum to trzeba każdego nowego usera akceptować. A że jest to nasze wspólne forum to pomyslałam, że dodam każdego z uprawnieniami administratora i właściciela. Czy może tak być? Jakby ktoś bardzo nie chciał to niech pisze że nie chce smile

                                                    Martynka Ciebie już na testa dodałam - zobaczysz czy działa?
                                                  • mikuska2909 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.06.14, 12:13
                                                    Ja chciałam dołączyć ,ale koleżanka lili80 mnie nie przyjęła.Ciekawa jestem jakie warunki trzeba spełniać ,żeby się dostać? Człowiek chciałby się czegoś dowiedzieć jak reszta dziewczyn przechodzi po transferze ,ale nie ma możliwości. Jestem bardzo ciekawa ,bo nie oszukujmy się ,każda by chciała się czegoś dowiedzieć.
                                                    Ja miałam punkcja 26 maj (dzień matki) 14 komóreczek
                                                    Transfer jednego zarodka 29 maj.
                                                    08.06 wynik testu ciążowego - dwie kreski z tym ,że ta druga słabsza i cieńsza.
                                                    12.06 idę na BHCG ,żeby potwierdzić ,ze w brzuszku mam małą istotkę którą już kocham nad życie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 10.06.14, 12:36
                                                    Cześć, zapraszamy tutaj. Też można porozmawiać i wymienić sie doświadczeniami. Na forum prywatnym jesteśmy w zamknietym gronie osób które sie znają. Powodzenia na beciesmile
                                                  • zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 13:45
                                                    Mikuska- informacje po transferze to najłatwiej chyba dostać na wątkach o in vitro, które pojawiają się co miesiąc...

                                                    Wargusia- jak Ci idzie dieta?
                                                  • wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 19:45
                                                    Zula ciężko jak cholera byłam w środe na wizycie i znowu schudłam 2 kg lekarka skierowała mnie do dietetyka żeby dokładnie mi zbilansował posiłki żeby były lekkostrawne ale też trochę bardziej kaloryczne. A jak ty się czujesz mineły ci mdłości ?
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 20:47
                                                    Agnicha - gratulacje!!!!i trzymam kciuki smile
                                                  • eva-braun aeris, kiedy Wy do domu? 13.06.14, 21:19
                                                    Jak się miewacie?
                                                  • aeriss Re: aeris, kiedy Wy do domu? 14.06.14, 22:28
                                                    dzieki - ok. ja w domu juz tydzien i jezdzimy do Małych- zajmuje to wszystko troche, sciagam pokarm co 3 godziny w nocy tez i padnieta jestem,ale ok smile Male rosna, Natka z inkubatora wyszla i stara sie jak moze ze ssaniem. Iza ma troche slaba morfologie, bo szybko nadrabia wage - ale generalnie jest oki smile pewnie jeszcze z miesiac zanim wroca do domu..
                                                  • adakarola111 Re: aeris, kiedy Wy do domu? 14.06.14, 22:42
                                                    Aeriss- super, że małe rosną. Przykro mi, że jesteś taka wymeczona i tyle musicie przechodzić każdego dnia. Juz niedługo się to wszystko ustabilizuje, wroc icie razem do domu i będzie pięknie. Ściskam was mocno!!! Życzę dużo siły i uśmiechu na codzień!!! Buziaki
                                                  • agnicha38 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 17:46
                                                    Cześć lili.80 no i reszta Dziewczyn oczywiściewink Ale się u Was dzieje! Pamiętacie mnie jeszcze z listopada? Wtedy Maleństwo niestety nie zostało z nami..... Nie miałam żadnych mrozaczkow, więc wszystko musieliśmy zacząć od nowa. 15 maja miałam punkcję, a więc dziś .... zaczynam 7 tydzień ciążysmile Przedwczoraj już widziałam Kropka, a lekarz to już widział bijące serduszkosmile Na razie wszystko jest OK i mam nadzieję, że tak zostanie.....
                                                    A u Was? Kto ma teraz najbliższy termin?
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Agnieszka
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 12.06.14, 20:05
                                                    Agnicha -gratulujemy że tym razem się powiodło ,a jak lekarz zobaczył serduszko to naprawdę możesz odetchnąć z ulgą trzymamy kciuki teraz największy stres do prenatalnych a potem tygodnie same lecą nawet nie będziesz wiedziała kiedy tak że dbaj o siebie i trzymamy kciuki za kolejną mamusie
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 13.06.14, 11:32
                                                    Cześć Aga smile oczywiście że Cię pamiętam, mocno kibicuję i trochę podczytuję na wątku majowym smile
                                                    Bardzo się cieszę, że się udało i trzymam kciuki żeby wszystko szło bez problemu.
                                                    Aga odezwij się proszę do mnie na maila gazetowego: lili.80@gazeta.pl bo nie mam jak Ci wysłać prv wiadomości smile
                                                  • makatka81 TSH - pytanie do Lili 26.06.14, 17:17
                                                    Witajcie dziewczynki smile Pamiętacie mnie? Jeszcze do Was nie dołączam, ale może już za 3 tyg. smile Jutro punkcja o 7:30.
                                                    Mam pytanie do Lili. Jak dobrze pamiętam, to ty masz niedoczynność tarczycy? Ja nigdy nie miałam zdiagnozowanego problemu. Przed staraniami o dziecko TSH wyszło mi 1,64 uIU/ml czyli generalnie dobrze, ale jak wiadomo przy planowaniu ciąży najlepszy wynik jest koło 1, więc po poprzednim IVF z ciążą biochemiczną lekarz dał mi Euthyrox 25. Po prawie dwóch miesiącach brania zrobiłam badanie i wyszło 1,95 uIU/ml czyli wbrew logice wzrosło. Lekarz zwiększył dawkę do 37,5 i dziś znów po prawie 2 miesiącach dostałam wynik 2,27 uIU/ml. Bez sensu - im większa dawka Euthyroxu, tym wyższe TSH. Co o tym myślisz? I jak to się ma do IVF?
                                                    Pozdrawiam was serdecznie. Bardzo Was tu brakuje smile
                                                  • aeriss Re: TSH - pytanie do Lili 27.06.14, 01:40
                                                    Makatka - trzymam kciuki!!!
                                                  • przyszla_mamuska Re: TSH - pytanie do Lili 28.06.14, 17:54
                                                    Czesc dziewczyny. Melduje ze wyszlam dzis ze.szpitala bo w srode zaczely mi sie skurcze a to byl dopiero 35 tydzien. Dostalam kroplowke na powstrzymanie skurczy i zastrzyki sterydowe na rozwoj pluc u malego. Teraz olewam wszystko i leze tylko bo solidnie sie wystraszylam. Musze wytrzymac jeszcze 2-3 tygodnie choc maly juz ma 2,5kg. A co tam u was slychac? Pozdrawiam.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:06
                                                    niestety nie mogę wejść
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:15
                                                    No żesz... usunęłam Cię z admina. Zobaczysz czy możesz wejść?
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:14
                                                    lili wysłałam to prośbę o zapisanie mnie do forum smile tylko co dalej? jak mnie zaakceptujesz to już będę mogła tam wchodzić normalnie?
                                                    Martynka trzymaj się, musisz to wszystko jakoś wytrzymać.. mnie też irytuje tyle rzeczy w domu.. mąż sprząta i jest względnie czysto, ale nie tak jak ja bym to widziała.. ale po prostu przymykam oczy i tłumaczę sobie, że nie to teraz najważniejsze tongue_out
                                                  • ilona.gorska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 10:35
                                                    Witam serdecznie bardzo się cieszę,że się wam udało. My też staramy się o dziecko już 6 lat 3 lata za pomocą medycyny. Już raz mieliśmy in vitro ale nie udane robione na Polnej. Ja jestem ciekawa gdzie wy mieliście i jakie macie zdanie o waszej klinice. Ilona
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:16
                                                    Ilona, witaj i powodzenia! Ja podchodziłam w Invimedzie w Warszawie. Taśma i brak jakiejkolwiek empatii lekarzy, informacji odnośnie tego co się dzieje. Ale skutecznie, z tego co widziałam i się później dowiedzialam procent udanych zapłodnien szczególnie przy pierwszym podejściu jest duży, najczęściej przy 6600. To tak w skrócie.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:33
                                                    Cześć Ilona,
                                                    ja również Invimed W-wa. Potwierdzam co napisała Karola: jedna wielka fabryka. Udało mi się za drugim transferem. Jest tutaj kilka dziewczyn z Polnej więc na pewno powiedzą Ci co sądzą o tej placówce.
                                                    Powodzenia smile
                                                  • ilona.gorska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 11:35
                                                    Witam serdecznie bardzo się cieszę,że się wam udało. My też staramy się o dziecko już 6 lat 3 lata za pomocą medycyny. Już raz mieliśmy in vitro ale nie udane robione na Polnej. Ja jestem ciekawa gdzie wy mieliście i jakie macie zdanie o waszej klinice. Ilona
                                                  • chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 14:24
                                                    haaa. Zulka tu Cię znalazłam smile Martwimy sie. Jak tam Twoje groszki ?
                                                    Pisałam chyba raz w tym watku dawno temu jakies 2 tysiace postów temu, że chciałabym tu być wink Na razie bardzo sie boje i czekam na serduszko...
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 16:59
                                                    Chiyo no to gratuluje i trzymam kciuki za serduszko smile

                                                    A właśnie Zula, Ewka .... co tam u Was...zagladacie tu jeszcze czasem?

                                                    Ilona. Cześć. Ja podchodzilam w Gyncentrum w Katowicach. Zakończone sukcesem za pierwszym podejściem więc narzekać nie mogę...ale mam podobne spostrzeżenie jak dziewczyny z Wawy ... "produkcja tasmowa " ale ważne że skuteczna i mam mojego maluszka w brzuszku smile Powodzenia
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.05.14, 17:51
                                                    Witamy ja jestem z polnej nam za pierwszym razem się udało robiliśmy prywatnie poronienie w 9 tyg potem drugie invito nie udało się w styczniu invitro refundowane podane 2 zarodki ciąża bliźniacza w 7 tygodniu brak serduszka w jednym zarodku teraz jestem w 21 tyg ,my leczyliśmy się tam 6 lat ja od samego początku wierzyłam że jak się uda to właśnie tam ,pielęgniarki super ja leczyłam się u pani doktor Banaszewskiej teraz przez ta refundacje jest trochę zamieszania ale pielęgnarki podtrzymują na duchu życzliwe podchodzą do każdej pacjentki ,opinie są różne wiadomo że jak się uda to każdy będzie chwalił ,ale ja bym tej kliniki nie zamieniła życzę powodzenia trzeba wierzyć
                                                  • ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 11:52
                                                    hej
                                                    Ja podchodziłam jak Kalafior w gyncentrum, mnie się udało za drugim protokołem, miałam podane dwa zarodki i jeden twardziel został z nami smile
                                                    U nas wszystko oki smile dzisiaj mam posiaduchy/pierduchy z kolezankami (jedna urodziła w listopadzie, druga ma ciaże starszą o dwa tygodnie), szykuje się udane popołudnie smile
                                                    Miłego dnia życzę
                                                    -----
                                                  • lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 17:35
                                                    Witajcie dziewczyny,
                                                    Chciałabym do Was dołączyć jeśli pozwolicie- bo w grupie raźniej a i nie ukrywam że podczytywałam Was od jakiegoś czasu -stanowicie dla mnie swoistą encyklopedię wink
                                                    Leczyliśmy się w Bocianie w Białymstoku, program rządowy- mieliśmy podane 2 zarodki i jeden postanowił z nami zostać D) Udało nam się za pierwszym podejściem. Teraz czekam na prenatalne. Troszkę się denerwuję.
                                                    Bociana polecam wszystkim- miło, profesjonalnie, kameralnie.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 18:01
                                                    Witaj.
                                                    Jeździłam w grudniu z przyjaciółką do Bociana(jej niestety się nie udało) i prawdę powiadasz; "miło, profesjonalnie, kameralnie"smile Jesteś z okolic Białego? Pozdrawiam i życzę pięknych prenatalnych, abyś wyszła z bijącym sercem ze szczęściasmile
                                                  • lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 31.05.14, 08:13
                                                    Jestem z okolic Białego, mieszkałam na skraju Puszczy Białowieskiej - ale los rzucił mnie na południe Polski , obecnie mieszkamy w Mielcu. Chociaż ciąża przyspieszyła decyzję o o powrocie na rodzinne łono. Na koniec roku mamy z powrotem mieszkać w moich rodzinnych stronach.
                                                    Adakarola- tak to nasz pierwszy dzieciaczek- jesteśmy długodystansowi z Małżem- najpierw nam trochę zajęło zanim zdecydowaliśmy się na ślub - dokładnie 7 lat jeżdżenia i kosmicznych rachunków telefonicznych ( potem jak już się zdecydowaliśmy załatwiliśmy wszystko w miesiąc - jestem szybsza niż Kalafiorwink) a potem 'uroczy ' rok mieszkania z teściową, i w końcu jak się wyprowadziliśmy to decyzja o in vitro. Dzięki doktorowi, który nie namawiał na druga inseminację - po to żeby wyciągnąć kasę i podpowiedział co zrobić żeby dostać się do rządówki. Mieliśmy krótki protokół i pod koniec marca udało nam się. Co ciekawe na sali ze mną leżały dwie dziewczyny również z południa- Lublin i Rzeszów. ciekawa jestem czy im się też udało? Mam nadzieję ze tak. życzę miłego weekendu!
                                                  • zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 15:50
                                                    Dziewczyny- mnie normalnie chyba nigdy nie przejdzie. Dzisiaj 13t 1 dzień i kolejny paw... Tym razem rano. Już nie mam siłsad
                                                    Dzięki za kciuki. Jeśli chodzi o badania prenatalne to jeden bliźniak super a u drugiego zaniepoiła mnie NT=2 przy CRL 60mm. Nie panikuję ale spokojniejsza byłabym gdyby u dwójki było super... Wiadomo niesmile

                                                    Adakola a jak Ty wizyta.

                                                    Przepraszam, że jestem tak rzadko. Mam nadzieję, że jednak te wymioty mi miną i będę częściej... Przecież już jakoś zaczynam w trymestr nie?

                                                    Aeris- Tobie nie robili Pappa. Mnie zrobili i nie wiem po co...

                                                    A i lekarz powiedział, że na 80% to chłopiec i dziewczynka... Cieszycie się? Hehehehehehehe
                                                  • ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 17:12
                                                    zula parka ale Ci zazdroszczę ja zawsze chciałam blizniacza parke smile zobaczysz z drugim wszystko bedzie dobrze - trzymam kciuki. Mdlości napewno przejda .... niedlugo
                                                    Ja jutro na kontrole do lekarza - ciesze się ze zobaczę mojego maleko chłopaka smile
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 18:04
                                                    Zulka - ale NT 2 jest OK, dopiero powyżej 2,5 ryzyko rośnie (ryzyko a nie pewność). Chłopiec i dziewczynka - czad - nie będą się mylić smile
                                                    Aeris już urodziła. Wcześniaki mocne ale wszystko OK.
                                                    Ewka - trzymamy kciuki za jutrzejsza wizytę.
                                                    Może jakbyście się uaktywniły bardziej, to przejdziecie do nas na pryw??? Więcej tam siedzimy smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 18:38
                                                    No więc właśnie smile
                                                    Zula, Ewka zapraszamy smile
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html
                                                    jakbyście miały problem z dostępem to dajcie znać.
                                                  • lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 19:11
                                                    Zula mam nadzieje że Ci przejda te wymioty- mnie na szczęście minęły.Fajnie masz,że parka!
                                                    Aeriss gratulacje- trzymajcie sie zdrowo.
                                                    Ewka powodzenia a prenatalnych- ja mam za tydzień.
                                                    Koralik, Lili- ciezko byc aktywną jak nikogo nie ma na forum. Wyglada na to ze zostanę tu sama wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 23:54
                                                    Ewka - dawaj jutro znać, jak na wizycie. Trzymam kciuki!
                                                  • chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.06.14, 08:41
                                                    Zulus gratuluję maluszków smile
                                                    Ja tez mam mega mdłosci. Pomagaja mi paluszki.
                                                  • ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 03.06.14, 12:40
                                                    dziewczyny dzieki za zaproszenie do priva
                                                    napisze po wizycie jak było i powrzucam zdjecia w odpowiednie watki niedlugo smile
                                                  • ewka1221 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 11:01
                                                    Hej
                                                    Wizyta udana - jak tylko go zobaczę bo mój gin też potwierdził że będzie chłopak to serce i dusza się raduje. Do tego jeszcze zaczynam schodzić z lekarstw - w końcu jupi!!!!!!! Zostało mi już tylko 10 zastrzyków i powoli stopniowo będę odstawiała steryd i luteinę. Także chyba wszystko zmierza ku dobremu a ja cieszę się moją upragnioną ciążą smile Życzę tak dobrych informacji wszystkim dziewczynom. Pozdrawiam
                                                  • wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 11:03
                                                    Dziewczyny znalazłam Was smile zastanawiałam się gdzie się podziewacie smile była też na badaniach prenatalnych i z maluchem wszystko ok smile na 60 % chłopak smile miałam też niezłą przeprawę w szpitalu podejrzewano niedrożność jelit i teraz do końca ciąży dieta lekkostrawna na razie zajadam się zupkami typu papka smile Mam nadzieję ze to pomoże i nie wyląduje na stole chirurgicznym. Ciesze się również że z waszymi maluszkami ok trzymajcie się kiss
                                                  • lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 12:57
                                                    Hej Wargusia- wygląda na to że jesteśmy dokładnie na tym samym etapie! na kiedy masz termin? Ja na 15 grudnia.( ominą mnie porządki świątecznewink Ja mam tez problemy z żołądkiem- cały czas mi się odbija, i odrzuca mnie od mięsa i ryb.
                                                    Czy to prenatalnych powiedziano Ci o płci ?
                                                    pozdrawiam cieplutko
                                                  • wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 13:12
                                                    Tak na prenatalnych ale nie przywiązuje się do tego zbytnio 60 % to nie 100 smile Termin miałam mieć na 14 grudnia ale z badań wychodzi że dzidzia starsza więc przesuneło się na 9.
                                                  • chiyo28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 20:32
                                                    wargusia gratuluje syneczka smile
                                                  • przyszla_mamuska Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 21:01
                                                    Czesc dziewczyny. Widzę ze bliźniaczki juz na świecie. W którym tygodniu się urodziły?
                                                    mnie w miarę choć przytyłam juz 9kg i chodzę jak kaczka bo brzuch mi ciągnie w dół a mały jeździ glowa po pęcherzu. Koncze 32tydzien (kiedy to przeleciało?). Tydzien temu miałam ostatnie prenatalne i raczej wszystko ok. 30 tyg. i 6dni mały ważył 1620gram.
                                                    Tyle u mnie. Wybaczcie ze nie pisze częściej ale brak mi czasu zeby też wszystkie posty czytać. Trzymać mi się dzielnie smile aaa lekarz zagaduje o crsarce bo coś mi się dziwnego ze wzrokiem robi i jutro jadę do okulisty. Pozdrawiam
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 04.06.14, 21:53
                                                    Przyszła mamuska - fajnie, że się odezwałaś po tak długim czasie! Dobrze, że u ciebie wszystko w porządku i mały zdrowy. Oby tę cesarkę udało się jednak jakoś obejść. Trzymaj się i pisz częściej!!! Pozdrawiam!!!
                                                  • zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 10:58
                                                    U mnie znów 2 dni wycięte z życiorysu i spędzone w objęciach kibelka. Lekarka kazała mężowi namówić mnie na szpital... Hmmm chyba mu się nie uda...

                                                    Chiyo- widzisz nie ogarniam forumsad
                                                    Wargusia- matko a czym Ci się ta niedrożność objawia? Fajnie, że jesteśsmile
                                                  • lionessa75 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 11:58
                                                    Zula moze dla dobra własnego ale i dzidzi daj się namówić na ten szpital- to nic przyjemnego ale przynajmniej wzmocnią cię!
                                                    Pozdrawiam i współczuję.
                                                  • wargusia1 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 06.06.14, 22:07
                                                    Zula ja się w nocy obudziłam z silnymi bólami brzucha po 1,5 dnia męki chirurg postawił diagnozę.... przyczyną są rosnąca macica i moje wszechobecne zrosty ;/ ważne że dzidzia zdrowa jakoś do grudnia pociągnę na diecie lekkostrawnej smile
                                                    Współczuje ci tych mdłości może faktycznie szpitalne kroplówki postawią Cię na nogi...
                                                  • zula_5 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 07.06.14, 08:46
                                                    Dzięki dziewczyny. Postanowiłam poczekać przez weekend.

                                                    Chiyo- Torecan albo wogóle na mnie nie działa albo na godzinę, dwie...
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 02.06.14, 23:32
                                                    Zula - łooooo, ale super wieści, parka smilesmilesmilesmile. Nie myśl o tej przezierności, na pewno wszystko jest dobrze. Skonsultuj to z lekarzem, ale gwarantuję ci, że niczego złego się od niego nie dowiesz.
                                                    Moja wizyta jest jutro. Dzięki za pamięć, dam znać.
                                                    Mam nadzieję, że twoje sensacje się skończą niebawem i wrócisz do żywych, i do nas na forum! Pisz regularnie, jak tylko poczujesz się lepiej!!!
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.05.14, 18:39
                                                    Lionessa - witaj! Gratulacje! To ty już w zaawansowanej ciąży jesteś kochana i tak cichutko siedzisz? Do tej pory wszystko ok? Pierwszy dzieciaczek?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:33
                                                    Ja już dziewczyny po wizycie. Mała się odwróciła przodem do kręgosłupa, więc za bardzo nie było co oglądać smile. Wszystko jest super, ekstra, glukoza, jak podpowiadałyście (dzięki!) w normie, więc znowu jestem naładowana pozytywną energią, co w połączeniu z piękną letnią wręcz pogodą, sprawia, że czuję się bardzo szczęśliwym człowiekiem. Potem pojechałam do MSWiA do przyjaciółki. Chyba wszystko jest dobrze. DZiewczyny z Warszawy - szpital kozak, jeśli chodzi zarówno o warunki jak i lekarzy.
                                                    Koraliczku - nie chcę ciągnąc tego tematu, żeby cię niepotrzebnie denerwować, ale wiedz, ze jestem z tobą i mam nadzieję, że głowa się samoistnie odblokuje i będziesz mogła już wkrótce cieszyć się macierzyństwem. Miałam to samo, nerwicę lękową, do tego stopnia, że się nawet rowerem bałam jeździć wink. Zmieniłam chłopa, 3 lata minęły i widzę, że można się z tego wyleczyć i zacząć życie bez obciążenia. A zdjęcia prześlij w swoim czasie, luz.
                                                    Lili, Aeriss, Boska - wy pisałyście o świetnym lekarzu, do którego któraś z was chodziła na USG genetyczne w Warszawie. Dałybyście namiar? Mi się 15 kończy abonament w M jak Moloch i chętnie bym w związku z tym zapisała się do tego Pana, tylko nie pamiętam ani gdzie przyjmuje, ani jak się nazywa. Czekam mnie przecież USG 30 tyg.
                                                    Moniczko jeśli lukasz tutaj choć na chwilę, cieszę się,że z małym jest wszystko dobrze, że jest zdrowiutki i że ty w dobrej formie jesteś. Cudowne wiadomości od ciebie tu za pośrednictwem Koralika docieraj, no nic tylko się cieszyć.
                                                    Kalafior pięknie wyglądasz smile. I profesjonalne zamazanie twarzy wink. hahaha. I co od siebie chcesz, dobrze wyglądasz!!!
                                                    Martyna cieszę się, że w końcu wychodzisz. Na majówkę - koc, zimne piwko bezalkoholowe i błogie nic robienie. Super!
                                                    Aeriss przykro mi z powodu sąsiadki. Trzymaj się!
                                                    Audrey udanego lotu i pobytu na wywczasach. Portugalia moje marzenie. Rób zdjęcia i przesyłaj, żeby nas tu podołować trochę w zimną polską majówkę wink.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:39
                                                    Karolka z ja nie chodziłam ale z tego co pamiętam to lekarz się nazywa Makowski i przyjmuje na łuckiej. Ale niech to jeszcze dziewczynki potwierdzą smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:40
                                                    Aaaaa i super że wyniki dobre smile
                                                    co do wołoskiej to kolegi kobieta tam rodziła i też byli zadowoleni. Podobno bardzo maleńki ten oddział położniczy i taki kameralny.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 15:41
                                                    lili, już jest OKsmile napisalam jakiś bezsensowny wątek.

                                                    Ada, super! Cieszę się, że wszystko ok.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:19
                                                    Kurde, Lili, wywala mnie uncertain
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:23
                                                    Karola, to usunę Ci i wyślę Ci zaproszenie - może wtedy zadziała.
                                                    Z innej beczki:
                                                    edukacja.szpitalzelazna.pl/dla-kobiet-w-ciazy/warsztaty-proba-porodu
                                                    nie wiem czy widziałaś a może Cię zainteresuje wink
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:25
                                                    nie umiem wysłać zaproszenia, ale dodałam Cię sama.
                                                    spróbuj teraz:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,249642,udane_in_vitro_watek_ciazowy.html
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:24
                                                    No i obiecałam zdjecie, to macie zdjęcie z dzisiaj smile. Foka nadpływa!

                                                    http://images65.fotosik.pl/930/4d44b38e1f8b1a17m.jpg
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:26
                                                    Karola ślicznie wyglądasz nie piernicz głupot ;p
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:34
                                                    Wyjebuje mnie. Chyba jakaś lewa jestem... A warsztaty widziałam. Szkoła rodzenia mi wystarczy, szkoda mi kasy...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:39
                                                    Kurde no... Kiedy wracasz z majówki? I tak przez ten weekend się tam nie przeniesimy więc powalczymy jak wrócisz smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:48
                                                    Aduśka jaki fajny brzuch!!
                                                    Ja może na dniach też cyknę sobie focię z rąsi, to pokażę, ale już nie na tym forum.
                                                  • dove86 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 17:04
                                                    Adakarola moze masz racje ,kupie sobie jednego ciuszka i bede prze szczesliwa smile
                                                    Dziewczyny dzisiaj przyszedl do mnie list na 15 maja z zaproszeniem na usg i badanie na zespoł downa , tak sie ciesze w koncu zobacze dzidzie ,yupi smile
                                                    Lilii weszlam tez na to forum ,wyslalo Ci powiadomienie ,ale chyba musisz zaakceptowac .
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:08
                                                    Karola-jaka foka????super wyglądasz!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:12
                                                    Boska Karola możecie napisać gdzie się zapisałyście do szkoły rodzenia?
                                                    Bo ja się w końcu zapisałam przy szpitalu ale nie jestem przekonana czy taka forma zajęć grupowych mi odpowiada. Znalazłam ofertę M.Kukulskiej z Żelaznej zajęć indywidualnych (2x3h) i się zastanawiam.. Koszt nie mały bo 500-600 zeta dla tubylców i 1000 dla zamieszkałych poza worsoł, ale w sumie może więcej z takich wyniosę niż z 5x3h w grupie 24 osob...
                                                    doradźcie..
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:14
                                                    lili,
                                                    ja poprosiłam o dodanie na forum, więc cierpliwie czekam na akceptację smile
                                                  • boskajola Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:33
                                                    Lili, ja wlasnie do Kukulskiej, zaczynam 13/05, ale normalne w wiekszej grupie. Tam jest az 12 par? sporo troche...
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 08:35
                                                    Boska no właśnie sporo... Tzn powiedzieli że max 12 osób. Może mniej się zapisało.. Tego nie wiem. Pójdę na pierwsze to zobaczę. A jakie opinie słyszałaś o tej położnej?
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 09:32
                                                    Nie mam za bardzo czasu, żeby dłużej napisać, bo za chwilę wyjeżdżamy w Bieszczady!
                                                    Dbajcie o siebie wszystkie, odpoczywajcie dużo i odganiajcie smutki!!!
                                                    Jak będzie wifi to postaram się zaglądać do Was smile

                                                    -
                                                    https://fajnamama.pl/suwaczki/8n7d1s1.png
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:23
                                                    Aeris - a ja myślę, że zastrzyk dostałaś już, żeby spokojnie był czas, żeby zadziałał. Im dłużej tym lepiej. Zobaczysz, że dociągniesz spokojnie jeszcze te dwa miesiące do 35 tyg przynajmniej smile
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 21:33
                                                    Koraliku-dzieki Ci Kochana!Az mi łzy popłynęły po Twoim poscie-chyba potrzebuje wsparcia jednak 😄
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:00
                                                    Aeris Kochanie! Nie bój się! Nie jesteś tu sama! Damy razem radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:07
                                                    Aeriss,a miałaś robiony posiew przed pessarem?

                                                    Nie smutaj się, damy rade!
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 22:22
                                                    Nie miałam posiewu-ale ja świeżo po cytologii i dostałam P.zapalne
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 10:12
                                                    aries-czytam o tej szyjce i się zmartwiłam miałam nadzieje że nie będziesz musiała tego przechodzić ja na na początku byłam jeszcze na forum bliźniaczym i się naczytałam o końcówkach ciąży bliźniaczej że to bardzo trudny czas ale dziewczyny też się tam wspierają a co najważniejsze było naprawdę dużo różnych przypadków założenia tego pessera gdzie dziewczyny donosiły ciąże do 36 tyg- najważniejsze że lekarz założył bo nie wszyscy chcą to robić,i z tego co pamiętam oni ten zastrzyk na płucka podają profilaktycznie jak się coś dzieje dla ochrony dzieci ,teraz najważniejsze żebyś się oszczędzała wiem że to trudne przy dziecku w domu ale napewno dacie rade przesyłam usciski
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 11:06
                                                    Oczywiście napisałam i się skasowało wrrrr
                                                    A wiec Zoselin super wyjadu Ci życzę !!!! Dbaj o siebie i o swoje serduszko!!
                                                    A co do szyjki to ja się nie znam , ostatnio lekarz zapisał mi że moja szyjka wynosi 42 mm, dużo ? mało? nie wiem , ale teraz muszę się dokładnie podpytać smile o ile nie zapomnę smile jejku już w poniedziałek POŁÓWKOWE !! i z górki wink
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 16:40
                                                    Witajcie Brzuchatebig_grin
                                                    Mam mały przypływ siły, Wicia nakarmiony, pierwszy raz przeze mnie nakarmiony z butlibig_grin
                                                    Wczoraj miałam kryzys, dół dołów załapała, bo Dyzio dostał obrzęków na pośladkach i udach. Dzisiaj jest lepiej. Dostaje jeszcze glukozę z kroplówki. Przybrał na wadze, z 2580gr do 2640big_grin Po odstawieniu kroplówki pewnie spadnie mu waga, ale będziemy walczyć o każdy dodatkowy gram, bo od tego zależy kiedy nas wypiszą. Jest leniwy w ssaniu, więc trochę to potrwa.
                                                    Z buzi zaczynają schodzić mu krosty, uff.
                                                    Jest śmieszny z wyglądu przez położenie pośladkowe. Ma tak uformowaną czaszkę, że mówimy, że to Benjamin Button,hihi. Taki mały groszek, aj, no zakochałam się od pierwszego płaczu.
                                                    Jest duża szansa, że już jutro dadza mi go na salębig_grin
                                                    Mąż płacze i śmieje się na zmianę, swtwierdziłam u niego schizofrenię poporodową, zresztą u siebie teżtongue_out
                                                    Kupił mąż wiersze Brzechwy i chodzę czytać dziecku mojemu.
                                                    Dziewczyny, to jest warte każdego bólu, każdego poświęceni, każdego lęku, każdej nadziei... Tego nie da się opisać. Być szczęśliwym nie możnasmile
                                                    Niedługo każda z Was to poczuje. Chciałabym każdą z Was przyulić i ucałować z osobna i podzielić się tą euforią.
                                                    Dzisiaj zdjęli mi opatrunek ze szwu, muszę powiedzieć, że nie trafiłam na rzeźnika, tylko chyba na chirurga plastycznego. Pięknie mi zrobił szew. Tak nisko, że najbardziej wykrojone bikini zakryjewink
                                                    Ciekawi mnie ile schudłam, bo nogi mam już tajie badylki jak przed. Wszystkie pajączki i cellulit poszły w niepamięćbig_grin Brzuch już mały,ale jeszcze boli. Jednak obkurczanie macicy jest bolesne, buu. Mam już dno macicy na 3 palce pod pępkiem, czyli pięknie się obkurcza.

                                                    To teraz o Was.
                                                    Przebiegłam szybko i pobieżnie o czym pisałyście. Dużo się działo pod moją nieobecność. Postaram się nadrobić jak wrócę do domu, bo teraz zasypiam co chwila, odloty po środkach p/bólowych.
                                                    Z Koralikiem smsujemy, i dziękuję za przekazywanie na bieżąco. Zdjęcia Dyzia i nas, może udostępnić na maile, telefon, czy nowe forum, do którego mam nadzieję dołączyć po powrocie z "wakacji".
                                                    Koraliku, jeszcze raz powiem...dasz radę i już za chwilę Tosieńka będzie wierzgała nogami podczas zmiany pieluchykiss
                                                    Aerries, dotrwasz. Leż ile się da, nie rób niczego czego nie musisz robić, tak jak Martyna. Trzymam za Was kciuki.
                                                    Aduśka, ale brzuszek Ty Foczko mojatongue_out cudny!
                                                    Kurcze, powiem Wam, że dziwnie bez brzucha i Małego w środku, tak pusto...ale jak lekko!
                                                    Ale ten czas leci, jeszcze nie dawno szalałam na allegro, już Dyzio z namibig_grinbig_grin
                                                    Martwiłam się, że za dużo 56rozmiaru kupiłam, a tu 50cm wyszło i ani jednego ubranka w tym rozmiarze,hahaha. O wcześniakach nic nie czytałam, a mam wcześniakawink
                                                    Oj życie, życie...
                                                    Niuńka zaraz połówkowe! Widzicie jak to zapierdz...
                                                    Kochane kończę, bo zasypiam i ręka boli od pisania na teltongue_out
                                                    Trzymajcie się ciepło
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 16:52
                                                    Monika ale mnie ucieszyla Twoja wiadomosc i zarazem wzruszyla... Kurcze kobieto ile Ty przeszlas, ale tak jak piszesz warto zniesc wszystko nawet najwiekszy bol dla takiego malego aniolkasmile ciesze sie, ze u Was coraz lepiej i zycze zeby Wiktorek szybko przybieral na wadze a Ty zebys szybko doszla do pelni sil i zebyscie mogli juz wrocic do domu i cieszyc sie sobasmiletrzymajcie sie dzielnie! Przesylam buziaczki i usciski dla Ciebie i synusiasmilei gratulacje dla dumnego tatusiasmile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:03
                                                    Moniko-super że znalazłaś trochę siły żeby do nas napisać ,piszesz że przeżywacie z mężem schizofrenie poporodową pewnie każda z nas będzie reagować podobnie w końcu nasze dzieciątka są takie wyczekane ,a ty tak dzielnie walczyłaś o swojego Wiktoria że teraz to są emocje gromadzone od wielu lat które pewnie nawet sama przed sobą ukrywałaś ,i właśnie one wypływają na zewnątrz w postaci różnych nastrojów, a Dyzio taki malutki pewnie jak na niego spoglądasz to samej trudno uwierzyć że marzenia się spełniają i on jest już z wami taki wasz mały cud ,usciski
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:04
                                                    Moniśśsssss !! Ufff jak dobrze ze malutki przybiera na wadze !! Jejkuu kobitko ile się nacierpialas, ale już po wszystkim teraz tylko niech maluszek szybko rosnie i do domku.
                                                    Buziakii dla niuniaaa kiss kiss
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 17:30
                                                    Jejku Monia, cudownie, ze dochodzisz do siebie tak szybciutko, a maly przybiera na wadze. Jestem z Wami myslami i troszke juz zazdroszcze tego ogromu szczescia smile wspaniale kiss
                                                    Karola - wygladasz zachwycajaco, foczko wink
                                                    Koraliku - kiedy sie na te wczasy wybierasz?
                                                    Aeriss - trzymam kciuki za Ciebie i Twoje dziewczyny. Oszczedzaj sie teraz mocniutko. Sciskam wink
                                                    Martna - wypoczywaj, ciesz sie domem, olej reszte wink
                                                    Pozdrowienia dla reszty wink
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 19:56
                                                    Cześć dziewczyny ja tylko na sekundę. Dziękuje wam za miłe słowa a propo mojej sukni...jeszcze trochę ją dopracuje i będzie git smile
                                                    Martyna cudownie że już jesteś w domu...wypoczywaj a tesciowke i bałagan ile...dzidzia najważniejszasmile
                                                    Aeris - kurcze przykro mi że musisz leżeć...ale trzymam kciuki za was mocno.
                                                    Karola...jak dla mie wygladasz blisko...brzuszek slliczny a reszta ciałka cud malina jak nie u ciężarówkismile Gratulacjesmile

                                                    Pozdrawiam ciepło z majowego weekendu. Buziaki
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 01.05.14, 20:04
                                                    Monika, lzy się lały strumieniem jak czytałam Twój wpis. Pięknie to opisalaś i nie mogę doczekać się aż zobaczę kolejne zdjęcia Dyzia albo Waszej szczęśliwej rodzinki.
                                                    Lili, musimy koniecznie założyć galerię na naszym nowym forum.

                                                    U nas dziś grilowo, byli moi rodzice, mąż wszystko przygotował, córka pomogła, ile mogła.

                                                    Ja się czuję dobrze...za dobrze jak na tą ciążę wink Młody cały dzień rozbrykany. Kochany mój synuś!
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 30.04.14, 16:31
                                                    Karola - to ja polecalam dr Makowskiego - Gabinety Łucka
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 29.04.14, 10:53
                                                    Martyna- to ja trzymam kciuki za całkowitą wolność, czyli powrót do domu!!! O tym duphastonie czytałam, że wywołuje podobno jakąś chorobę,, która powoduje nieprawidłowe wykształcenie męskich narządów, nie pamiętam nazwy. Podobno coś takiego jest napisane na ulotce. Nie wiem, nie brałam, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Spodziectwo, już wiem.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:37
                                                    Martyna - sto lat i gratulacje!!! My to z mezem wczoraj policzylismy ile to juz wspolnych lat - i wiecie co wyszlo nam 19 lat razem - 8 przed slubem i w tym roku mamy 11 rocznice slubu..smile i super, ze wyjdziesz!
                                                    Lili - spotkanie koniecznie smile
                                                    Zoselin - czekamy na wiesci
                                                    Karola - na facebooku byloby najlatwiej pewnie, ale dokladnie jak mowisz - nie kazda ma profil
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:42
                                                    Super smile hurra! Duzy chlopak jak na wczesniaka! Monia gratulacje! smile ale masz juz fajnie smile

                                                    Lili - najlepszosci smile przede wssystkim spokojnego porodu i zdrowego malenstwa! Sto lat!
                                                  • koralik35 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:46
                                                    wszystkiego NAJLEPSZEGO Lili
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 09:52
                                                    co za emocje dziewczyny!!!!
                                                    Ja tak samo. Wczoraj wieczorkiem wyskoczylismy do znajomych (taki spontan) i wróciliśmy późno, więc już nie zaglądałam. Jeju, a tu na świecie juz WIKTOREK smile Ale cudownie!!! Pięknie się zaczął dzień smile
                                                    Monia, brawo!!! Wracaj szybko do zdrowia po cesarce. Ale Ci zazdroszczę, że masz już to za sobą.
                                                    For you!
                                                    gratulacje

                                                    Martyna,
                                                    ja też jestem jak najbardziej za zamkniętym forum. Fajny pomysł smile

                                                    lili,
                                                    żyj sto lat!

                                                    koraliku, świetnie się spisałaś w roli łącznika smile

                                                    Ja pisałam do doktorka czy mnie przyjmie (bo rejestracja od 14 dopiero), gdyby okazało się, że nie ma na dzisiaj miejsc i odpisał, że tak, więc jestem nieco spokojniejsza. Dzięki dziewczyny za wsparcie!


                                                    HIP HIP HURRA na cześć Wiktorka smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 10:17
                                                    Jak tak to cierpię na bezsenność, a jak trzeba było czuwać, to pacz, spałam jak zabita od 21.00 do 9.00. Ale wiecie co wam powiem, Monia, tobie przede wszystkim - w nocy, nie wiem, która była godzina, bo byłam w letargu, pierwszy raz bolał mnie brzuch w podbrzuszu dokładnie. Aż się wystraszyłam. Pochodziłam do kibleka, zmieniałam pozycję i nic. W końcu jakoś udało mi się zasnąć, ale to takie trochę dziwne było. MOŻE JA WSPÓŁODCZUWAŁAM Z TOBĄ??? JA CIE....

                                                    No i teraz tam tara tam, PIERWSZE FORUMOWE DZIECKO NA ŚWIECIE!!! WITAMY WIKTORKA!!! GRATULACJE!!! Monika, jesteś najdzielniejszą mamą z dzielnych! Teraz odpoczywaj i ciesz się tym swoim małym cudem!!! Ach, jak ja się cieszę. Czekam fotek Wiktorka!

                                                    Teraz to Koralik w kolejce przed nami, ale jeszcze, hola hola, spokojnie. Potem Lili z Przyszlą Mamuśka, Aeriss, ja z Boską Jolą, a potem nasze nowe kruszyny. Tylko jak wy po kolei idziecie to nie pamiętam, wiem tylko, że Bunia kończy peleton.
                                                    Powiem wam, żarty żartami, ale jakbyśmy się spotkały na porodówce, to niezły ubaw byśmy miały i te położne razem z nami smile. Zawsze to raźniej i atmosferę można szybko rozładować, zamiast się spinać, czy wku... na śmierdzące rumuny.
                                                    O zamkniętym forum też myślałam, żeby w końcu pzestać wrzucać ZDJECIA Z OBCIĘTĄ GŁOWĄ wink a potem dzieciaczki nasze kochane bez strachu.

                                                    Aniu nasza kochana, sto lat, sto lat!!! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Szcęścia, zdrowia i radości!!!
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:17
                                                    Monia kochana weszłam na forum a tu taka wiadomość aż się popłakałam mamy nasze pierwsze dzieciątko a ty swoje ''zwycięstwo'; Wiktorka naprawdę imię adekwatne do całego trudu jak o niego walczyłaś nawet nie jestem sobie wyobrazić twojej determinacji ale masz cudowną nagrodę teraz malutki rośnij nam zdrowo bo musisz witać kolejnych przyszywanych kuzynów i kuzynek ,aż nie mogę uwierzyć że już jest pierwsza na mecie nawet nie myślałam że mogę się tak wzruszyć dużo buziaczków dla naszego małego księcia i oczywiście mamusi
                                                    ANIU najlepsze życzenia urodzinkowę spełnienia najskrytszych marzeń,
                                                    MARTYNKO-dla ciebie też wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu -to ty w tym samym roku ślubowałaś co ja ja 07.07.2007 po 7 latach znajomości ,ale najważniejsze że masz w miarę dobre wiadomości i szanse na wyjście do domku mam nadzieje że szybko to nastąpi
                                                    ZOSELIN -czekamy na informacje z wizyty
                                                    ale dziewczyny wiadomość o Wiktorku chyba zdominuje mój dzisiejszy dzień tak się ciesze
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:38
                                                    A ja placze placze i placze !!!!!!!! Az mi sie śnił jakiś poród w nocy !!!!!!!! No tak strasznie sie ciesze !!!!!! Jakby to ktos bliski rodził !!!! Gratuluje !!!!!
                                                    Martyna to super wiadomosc !!!! Tobie rowniez gratuluje rocznicy !!!!
                                                    Uwielbiam was dziewczyny !!!!!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:42
                                                    dzięki dziewczyny jeszcze raz. Dam znać.
                                                    lili, będę dopiero o 14 wiedziała czy mnie zapiszą i na którą lub czy mam przyjechać i czekać aż lekarz mnie przyjmie.
                                                    Najważniejsze, że dzisiaj już ok i wkładka czyściutka.

                                                    monia,
                                                    domyślam się, że znieczulenie puszcza i będziesz obolała, ale dasz radę kobietko! Tyle pokonałaś bólu, trudu to teraz już z górki! Cmokiiiii dla Was!


                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:46
                                                    Zoselin - ja się nie martwię, bo wiem, że wszystko na pewno jest super.
                                                    Aeriss - szacun kobieto! 19 lat!!! Ja po 3 mam dosyć wink, a jak sobie wyobrażę kolejne 16 to aż skóra mi cierpnie wink.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 12:49
                                                    adakarola,
                                                    dzięki kiss

                                                    Ty też 3 lata po ślubie? Kiedy rocznica? Czyli też nie tak dużo. Jak my wink

                                                    No podziwiam Was kobietki taki piękny staż!!! łaaa!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:06
                                                    A to my jesteśmy 14 lat (w grudniu suknie) wink miałam 16lat odkąd jestem z moim M.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:23
                                                    Karola - rozbawiasz mnie niezmiernie wink skora cierpnie big_grin
                                                    Zoselin - ja tez wiem, ze wszystko u Ciebie ok i nawet jie przyjmuje innych wiadomosci do wiadomosci wink
                                                    Mi jakis czas temu snilo sie nasze forumowe spotkanie na zywo i pamietam, jak sie zdziwilam, gdy zobaczylam zdjecie brzuszka Koralika i tych ciemnych wlosow. W moim snie byla krotko scieta blondynka w okularach w typie Marysi z poczatkow M jak Milosc :p nie pytajcie dlaczego wink tez juz kiedys myslalam o fejsbukowych znajomosciach, bo tam mozna byc na biezaco, tylko trzeba namowic Monie i Koralika :p latwiejszym zadaniem wydaje sie jednak zalozenie tego forum chyba smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:32
                                                    Audrey - tu jest z tego co zauważyłam, mimo obciętych głów na zdjęciach większość szatynek z włosami do ramion, w tym ja smile. A krótko ścięta blondynka to musi być Aeriss, tyle, że ona jest śliczną, eteryczną kruszyną, ale byłas blisko wink.
                                                  • aeriss Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 18:27
                                                    Karola - dzieki za mile slowa smile
                                                    A powiem Wam, ze Karola to piękna, długowłosa, szczupła brunetka smile ten facebook jednak jest fajny smile
                                                    Co do porodu, to ja rodzilam z mezem, ale nie zmuszalam go - nie byl nastawiony negatywnie, a jedynie mial watpliwosci i stwierdzil, ze tylko to ode mnie zalezy. Jezeli mi to mialo pomoc, to on chce, wiec byl smile Co prawda rodzilam w kompletnej ciszy i jedyny dzwiek, slowa jakie z siebie wydalam to : pić ! smile do meza i wiecej nic. Ale sama swiadomosc, ze byl i byl lacznikiem miedzy personelem a mna mi psychicznie ulatwilo sprawe.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 18:35
                                                    Awriss, ten łącznik jest bardzo ważny. I ktoś trzeźwym okiem musi patrzeć na ręce położnych. Teraz tyle się słyszy strasznych historii.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:35
                                                    audrey,

                                                    będę dawała znać co i jak, ale też mówię sobie, że jadę tylko po to, żeby usłyszeć, że wszystko jest dobrze.
                                                    Śmiesznie tak jest jak sobie człowiek wyobraża kogoś, a tu widzi zdjęcie i zonk. Zupełnie inaczej od naszych wyobrażeń.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:48
                                                    Oczywiście to wszystko w kategorii żartu odbierajcie smile. Taki mam charakter i poczucie humoru, poza tym nie jestem wyjątkowo czuła i romantyczna i takie słowa raczej z moich ust nie padają smile.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:52
                                                    Rozumiem, bo ja raczej też nie jestem z takich, które lubią manifestować swoje uczucia, nie odstępują faceta na krok, ciągle za rączki i czułe słówka.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:54
                                                    niunia,
                                                    to prawda.
                                                    Ja też doskonale pamiętam jeszcze tony zastrzyków w brzuch, pierwszą inseminacją, drugą, do której się przygotowaliśmy i wreszcie do niej nie dossło, no i tą drugą WŁAŚCIWĄ, dzięki której się udało. Te oczekiwania na wynik bety.... tą radość i niedowierzanie.
                                                    No, a zaraz połówkowe... niewiarygodne!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:04
                                                    Dobra. Umówiłam się.
                                                    Nie ma miejsc na dzisiaj (tak jak myślałam), ale jak powiedziałam, że gadałam z lekarzem i pytałam czy mnie przyjmie jak nie będzie miejsc i on się zgodził to pani z rejestracji powiedziała, żebym przyszła na 19 30, bo od 17 do 19 20 są wizyty co 10 minut....
                                                    ale masakra!
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:29
                                                    Martyna gratulacje z okazji rocznicy ślubu smile No i super że jest szansa na wyjście niebawemsmile
                                                    Adakarola chcialam zauważyć że to teraz chyba ja kończę nasz peleton hehehe...termin mam na koniec listopada...ale nic nie wiadomo jak tobw życiu wyjdzie wink
                                                    Lili dzięki. .. Jak dzidzia wda się w rodziców to i zimnym piwkiem do grila nie pogardzi wink Ale na początek to butla z mkekiem mu/jej musi wystarczyć tongue_out Kurcze nie mogę doczekać się chwili w której poznam płeć. ..
                                                    --
                                                    https://fajnamama.pl/suwaczki/03w6eiz.png
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 14:39
                                                    Karola - to widze, ze my podobne stazem i historia... tez zamierzalam byc sama przez jakis czas po nieudanych zwiazkach... tak sie stalo, ze na 30 urodziny dostalam mojego mezczyzne (doslownie poznalam go w moje urodziny, w trakcie imprezy w knajpie znajomej) a na 33 dostane dziecie wink jak to fajnie, ze kiedys ten los sie odwraca i przynosi nam takie radosci wink
                                                    a tekstow o mezu w zyciu nie traktowalam powaznie wink
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:05
                                                    Kalafior, to przepraszam, ty i Bunia smile macie terminy jako ostatnie. Ale jak widać, tutaj wszystko może się przewrócic do góry nogami.
                                                    Audrey - to cieszę się, że tobie też się tak fajnie w życiu poukładało. Karma smile.
                                                    Ola - Ja już tu chyba o tym pisałam, ja zdecydowanie rodze sama. Potrzebuję ciszy, spokoju, nie lubię jak ktoś mnie zagaduje, dotyka bez potrzeby, panikuje, płacze. Tylko ja i położna. Jak będzie chciał to po wszystkim może ciąć pepowine.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 22:06
                                                    Zoselin,ja bym jednak słuchała lekarza.
                                                  • 22niunia Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:51
                                                    Dziewczyny ja dalej nie moge uwierzyć że jest z nami juz pierwsze dziecko smile) zdałam sobie sprawe ze ten czas tak leci ze masakra !!! Pamiętam jak pisalam do was ze sie udalo itd i bylam wtedy chyba w 6-7 tygodniu !!! A tu juz w poniedzialek nastepny polowkowe !!! Dzieki ze jestescie!!! Trzymam za każda kciuki kiss****** ajj taki dzien wzruszen mnie dopadł przez malego Wiktorka smile)))))))
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:28
                                                    Zoselin - no nie, my się poznaliśmy w 2011r., na snowboardzie, łaził, łaził i wyłaził, chociaż byłam na etapie korzystania z życia po uporaniu się z traumą poprzedniego związku. W kwietniu wróciliśmy z Włoch, w połowie maja 1 randka, od lipca już u niego mieszkałam, w połowie sierpnia ekspresowe zaręczyny i za rok czyli we wrześniu 2013r. ślub. Także my tak na prawdę to w sumie jesteśmy niecałe 3 lata razem, we wrześniu dopiero będzie 2 rocznica katorgi wink.

                                                    Monika - jak ja się nie dziwię, że tobie źle i smutno bez małego. Księciunio się nagrzewa, żeby być piękny dla ciebie smile. Wierzę, że już się zobaczyliście. Dużo siły i pogody ducha dla ciebie!!!
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 28.04.14, 13:34
                                                    adakarola,

                                                    aaaa rozumiem. Faktycznie szybciutko wszystko u Was. Katorgi?? Hehhee no co Ty. To nie może być katorga skoro tak szybciutko byliście siebie pewni i zdecydowaliście się na ślub i dzieciaczka smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 22:24
                                                    Monia ja też nie usne za nic!! Poproś M niech tu do nas pisze co i jak bo poumieramy z niepokoju.
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:02
                                                    Słucham radia, uszy bolą od słuchawek, ale wolę ten ból, niż słuchać idiotów.
                                                    Zaraz spróbuję jakiegoś audiobooka kupić na telefon, chyba jest taka opcja?

                                                    Martyna, ja uwielbiam jak ktoś mi czesze włosytongue_out
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:06
                                                    monia,
                                                    Ty bidulo! Ja też pewnie z bezsilności bym się poryczała. Strasznie mało odporna jestem na takie sytuacje i źle je znoszę.
                                                    Dobrze, że powiedziałaś swoje!
                                                    Jeju, jak ja nie znoszę takich użalających się nad sobą panienek.
                                                    Wrrr.... trzymaj się dzielnie, pisz z nami i jakoś wytrwasz!!


                                                    koralik,
                                                    dzięki za info o Bosackiej. Poszukam smile Zobaczymy co tam ciekawego ona na temat mówi.

                                                    A ja dzisiaj zmartwiona lekko i zaniepokojona.
                                                    Wczoraj na wieczór, jak już kładłam się spać rozbolał mnie może nie tyle brzuch co okolice jajników? Po lewej stronie. Tak kłuło przez jakieś pół godziny.
                                                    Dzisiaj w południe zauważyłam malutką plamkę (no maleńka, jak na pół paznokcia) na białym papierze. Czerwona. Żywy kolor.
                                                    Teraz kontroluję,ale nic się nie dzieje. Nic mnie nie boli, ale chyba dla swojego spokoju umówię się na wizytę do mojego gina jutro (jak uda się mnie wcisnąć). Niech zerknie czy wszystko ok, bo będę tylko myślała i się martwiła.
                                                    Już głupieję. Latam co chwila do kibelka, ale wszystko w porządku. Nie mam pojęcia z czego ta plamka mogła być? sad
                                                    Co Wy na to?
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 19:13
                                                    Dzięki kochana.

                                                    Ja umówiłabym się do lekarza, żeby się uspokoić. Nie mam pomysłu co i jak i dlaczego. Zadzwoń do lekarza i zobaczysz co powie. Myślę, że to nic złego, ale dla Twojego spokojuwink
                                                  • ola7706 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 18:52
                                                    Moniś a może jakas mp3 ? jakas krzyzówka ? Monia trzymaj się, dzielna z ciebie mamusia big_grin
                                                  • kala82fior Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 12:44
                                                    Adakarola sorry ale pewien czas nie było mnie wogóle na forum...niemumialam się ogarnąć ... ciaza, praca i przyvotowania do ślubu tak dały mi w kość że nie miałam siły nawet komórki trzymaćtongue_out
                                                    Audrey ślub na Bali...wow...ech...rozmarzylam się smile
                                                    A tak z innej beczki...też mam jednego eskimoska i będę chciała szybko po niego wrócić. .. także jest nas wiecej do spotkania się w przyszlym roku smile
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:18
                                                    oj nie jesteście same Karolka wink Ja już kombinuję kiedy się umówić do invimedu, żeby jak najszybciej zacząć od początku. Bo ja niestety nie mam mrozaczków i muszę całą procedurę od początku. Dlatego też nie zafiksowałam się na CC. Bo po porodzie SN można szybciej zajść w ciąże. A najbardziej się boje, że podczas porodu coś się takiego stanie że nie będę mogła mieć więcej dzieci sad
                                                    Chyba i mnie schizy dopadają smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:20
                                                    A wierzycie,że po porodzie możecie mieć dziecko poczęte naturalną metoda?
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:23
                                                    Martyna - ja wierze, bardzo wierze, ale sie nie nastawiam... wink wierzylam juz dlugo, ze moze uda sie bez ivf, a jednak... bylaby niespodzianka.... a wtedy i tak musialabym wrocic po eskimoski, wiec moglibysmy stac sie wielodzietna rodzina :p
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 11:19
                                                    Koralik,dlatego też napisałam,że mogliby ja przenieść. Ja teraz przez chwile leżalam z dziewczyną, która poronila i całe szczęście przenieśli mnie. Mi byłoby głupio słuchać serduszka moje synka mając świadomość,że ona poronila.

                                                    Aj juz nie pytałam o usg...Powiedziałam tylko,że miałam mieć przedwczoraj,ale prof powiedział,że nie. Na to mój dr "przecież prof i tak nie robi"...mam nadzieje na jutro. Poza tym jak to mój dr powiedział,że przecież polowkowe muszą mi niedługo zrobić.
                                                  • audrey81 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 27.04.14, 10:10
                                                    Dzieki Koraliku i Zoselin za odpowiedz wink w necie mozna tyle glupot wyczytac, ze wole sie tutaj zapytac, bo nie straszycie nigdy wink
                                                    Monia - to na pewno nie Twoja wina. Organizmy sa rozne - ta moja przyjaciolka szalala jak dzik, pracujac do 9 miesiaca, remont robila, trawe kosila i inne, a przenosila 2 tyg. Nie przez Ciebie lezycie w szpitalu wink powiedz o ktora posciel Ci chodzilo, to poszukam linka wink I wspolczuje rumunki i obiadow...
                                                    Martyna - dobrze, ze chociaz karmia u Was jako tako wink mozna wtedy wytrzymac. Ja ostatnio ogladalam film o Agacie Mroz i ryczalam jak glupia. Pocieszajace jest to, ze chociaz pierwsza polowe ciazy spedzilas poza szpitalem, teraz juz wytrzymasz wink chociaz wiem, ze to na pewno latwe nie jest wink
                                                    Kalafiorku - fajny ten chlopak wink moj ma wsloty i upadki, raz skacze, a raz zapomina chyba w ogole ze w ciazy jestem i ile nas to kosztowalo i sam pozwala kolo siebie skakac wink my planowalismy slub na Bali, ale ze udalo sie z dzieciem, to czekamy, az podrosnie wink
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 25.04.14, 23:50
                                                    Ja poczułam jakoś w 16tyg1dzien. na początku były bardzo delikatne pukania, a po 1,5tyg wyraźne konpniaki i "pływanie".
                                                    Dzisiaj moja córcia poczuła przez skórę.

                                                    Ja juz się wyspałam...jak tak dalej pójdzie to się Wykoncze. Panie z sali z boku mają rozmowy w toku,słychać jakbyśmy na jednej spaly. Juz wole jak chrapia.
                                                  • bunia28 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:12
                                                    Martynka biedaku sad współczuje Ci tego wszystkiego, może trzeba by tym babom wprost powiedzieć, że niektórzy chcieliby pospać albo pielęgniarkom niech je uspokoją.. ile można to znosić.. wykończysz się tam jak nie będziesz spać.. trzymaj się dzielnie i zrób z babami porządek smile
                                                  • martyna1985 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:46
                                                    Dzisiaj poproszę cos na sen...jestem wykończona
                                                    Czuwanie nocne doprowadza do tego, że mam durne polsny. Budzę się zdenerwowana i cala spieta. Nie mogę ruszyć szyja, boli mnie głowa, plecy i ręka.
                                                    Wczoraj śniło mi się,że urodziłam, a dzisiaj cała noc miałam wrażenie,że krwawie i chodziłam sprawdzać do łazienki. Jak na bombie zegarowej.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 10:58
                                                    Martynka spokojnie smile poproś o tabsy na sen i przed snem myśl albo czytaj o czymś przyjemnym. Mnie pomaga smile

                                                    Ja z kolei dzisiaj wstałam z bólem gardła, głowy i katarem. Chyba przedobrzyłam z plażowaniem ;p dwa ostatnie dni leżałam plackiem w ogrodzie albo na bujawce albo leżaku. Słoneczko było fantastyczne, więc nie dziwię Ci się Martyna że opalałaś nogi na łóżku smile
                                                    a tak btw to skąd jesteś?

                                                    W ogóle to wczoraj się zachwyciłam bo już mi truskawki zakwitły smile W końcu poczułam wiosnę smile

                                                    Czy Wy też na nic nie macie siły? Ja od rana próbuję pojeżdzić na mopie i odkurzaczu i już dwie przerwy musiałam robić.. W tygodniu nie mam natchnienia na sprzątanie a jak już je nabędę to nie mam siły.. ehhh...

                                                    Miłego słonecznego (jeśli gdzieś jest) dnia dziewczynki smile
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 11:10
                                                    Ojej... u mnie też tylko bulgotki, a kopniaczków nie czuję.
                                                    A jak bulgotek nie ma to się denerwuję i martwię, że coś nie tak sad Bu....a u mnie to już 18 tydzień się zaczął przecież.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 12:51
                                                    Dzień dobry!!!
                                                    Ja od wczoraj ledwo żyję, depresja i niechęć do życia x 2293000. Ta pogoda mnie dobija, oby znowu wyszło słońce.
                                                    Lili: no właśnie, mam to samo, miałam jechać dzisiaj na zakupy, pomóc mężowi przy przenoszeniu gratów z pokoju do pokoju w związku z remontem i doopa, leżę od wczoraj jak kłoda w łóżku i mam wszystko w głębokim poważaniu. Kuruj się! Mam nadzieję, że to tylko takie jedno-dwu dniowe osłabienie.
                                                    Martyna: wytrzymaj, mam nadzieję, że niedługo twoje męki się skończą.
                                                    Monika: najważniejsze, że dni mijają, a kalendarz pokazuje już ten 35-36, w sumie bardzo bezpieczny już tydzień. Oczywiście, czym dłużej nasz książę się wstrzyma tym lepiej. Bądź silna!!! Całuje was mocno! Na marginesie - w przyszłym tygodniu twój mały będzie miał aż trzy nowe święta do wyboru - święto pracy (mały pracuś), święto flagi (mały patriota), 3 maja (mały inteligent) tfu, tfu, oczywiście, żarcik, walczymy dalej o dzień matki!!!
                                                    Koralik: Tobie też już kochana niewiele zostało,jeszcze chwilę, dwie i będziesz miała Tosię przy sobie. Mi się też ciągnie niemiłosiernie i też się od czasu do czasu schizuję, tyle, że ja jestem w 24 tygodniu!!!
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:07
                                                    Dziewczynki, zrobię małego off topa ale może któraś się orientuję i będzie widziała..
                                                    na 1 maja na urodziny siostrzeńca męża (mały pracuś ;p) muszę kupić grę planszową bo sobie zażyczył. Młody ma 7 lat interesuje się ogólnie pojętą tematyką zbrojeniową smile Rycerze, żołnierze etc.. Jest bystry dzieciak więc potrzebuję coś ambitniejszego..
                                                    Grzebię się w necie i dooopa.. albo ja się nie znam na polskim internecie albo nie mogę znaleźć dobrej strony która by mi pomogła.
                                                    Możecie coś polecić?
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:28
                                                    audrey,
                                                    my idziemy niemalże łeb w łeb, więc jak i u Ciebie tylko lekkie smyrnięcie to i ja jestem spokojniejsza heheh wink
                                                    Mam nadzieję, że po tym 20 tyg już rzeczywiście coś mocniejszego poczujemy.
                                                    Kiedy masz połówkowe?

                                                    koralik,
                                                    dzięki za słowa otuchy! Muszę rzeczywiście przestać się stresować.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 13:31
                                                    Magia i miecz - mój mąż mówi.
                                                  • lili.80 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:09
                                                    Dzięki Karolka, ale wszędzie piszą, że to od 14 lat sad
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 15:52
                                                    Cześć dziewczyny dzisiaj miałam czas to nadgoniłam wpisy
                                                    Moniko:bardzo współczuje że taka trudna końcówka ,jedyny plus że pod nadzorem lekarzy więc w każdej chwili możesz zostać mamusią,najważniejsze że "mały książe " bezpieczny tak długo na to czekałaś i tyle przeszłaś a nagroda tak bliziutko ,na pewno oczekiwanie na rozwiązanie w domu byłoby przyjemniejsze ale jak już zobaczysz malutkiego to wszystkie trudny pójdą w zapomnienie,no możesz z nim jeszcze negocjować żeby się tak nie spieszył bo mamusia taką piękną datę na jego urodzinki wybrała "26 maja" i że będziecie już zawsze mieli wspólne święto
                                                    trzyma kciuki i czekamy na informacje co tam u was
                                                    Martynko-czytam twoje wpisy i naprawdę wiem co czujesz ,człowiek dopóki krwawi nic go nie jest stanie pocieszyć bo tę lęk nas paraliżuje,ale może w poniedziałek zrobią usg i podejmą decyzje o krótkiej przepustce tego ci życzę z całego serca
                                                    Koralik ja mam wizytę dopiero 13 maja to jest wtorek ,za dużo nie sprzątaj oszczędzaj się bo ty też już niedługo nam finiszujesz, więc teraz tylko pełny relaks
                                                    Bunia -ty jesteś młodziutka więc jak usg wyjdzie dobrze to krwi nie mam sensu robić zalecają po 35 roku życia ,wiec niepotrzebne wydawanie pieniążków ,będzie dobrze wiadomo że napięcie jest ale przeżycie mega jak zobaczy się maleństwo teraz o tym nie myśl wypoczywaj ,zobacz niedawno do nas dołączyłaś a tu już prenatalne
                                                    Dla wszystkich dziewczyn udanego weekendu
                                                  • goskab.40 Re: UDANE in vitro wątek ciążowy 26.04.14, 16:14
                                                    ola z tym ciśnieniem Koralik ma racje mi w gabinecie wzrasta dp 135/80 a w domu 120/75 nasza lekarka ,kazała mi zrobić zeszycik mierzyć 3 razy dziennie zawsze o tej samej porze ,mierzymy po 5 minutach ,"oczywiście nie myślimy o ciśnieniu ,lekarka mówiła do 135/80 nie ma problemu ale lepiej żeby nie było wyższe ,tak że bez stresu bo zawsze można to obniżyć lekami ważne żeby było pod kontrolą pozdrawiam
    • zoselin1987 pozdrowionka 02.05.14, 22:02
      Monia, fajnie, ze sie odezwalas smile super, ze Wiktorek rosnie i jestescie szczesliwi.
      U nas pogoda dopisuje, ale boje sie duzo chodzic, wiec za duzo nie lazimy. Chociaz ochota ogromna. No moze jak wszystko bedzie dobrze to wrocimy tu juz we trojke i pospacerujemy smile wtedy sobie odbije. Dzisiaj maly spacerek i pol dnia na rybkach.
      Super! Pozdrowienia dla Was wszystkich dziewczynki!
    • martyna1985 Re: IN VITRO wątek ciążowy 04.05.14, 10:56
      Lili, udało się! Dzisiaj na próbę przypięłam do góry wątek "Witam".

      U mnie po weekendzie kiepskie samopoczucie. Brzuch jakoś dziwnie pobolewa i czuję cały czas kłucia wewnątrz...miałam robiony posiew i wsio było ok, ale dziwne uczucie nie zniknęło...wrrr
    • martyna1985 Re: IN VITRO wątek ciążowy 05.05.14, 08:07
      Koralik, jak doczlapie się do kompa to założę galerię na tamtym forum.
      Ja też jak pochodziłam do IVF mówiłam o tym otwarcie i byłam bojowo nastawiona jakby ktoś miał jakieś ale...ale tak jak Ty rozumiem osoby,które o tym nie mówią. Mam dobra koleżanke,która mieszka na maleńkiej wsi i ma bliźniaki po in vitro. Jej to się wcale nie dziwie,że ukrywają fakt (chyba nawet teściowa jej nie wie). U nas też męża matka nic nie wiedziała,bo ona ma podejście jak większość, która totalnie nie zna tematu.

      Monia niech tylko sie nie martwi brakiem pokarmu. Wszystko dzieje się w głowie i jak będzie się stresowac to nie pomoże. Czy to ważne,czym będzie karmić? Gabrysia tez spadła z wagi z 3020g do 2780g.
    • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 07:40
      Uprasza się o trzymanie kciukow o godz 10. Mam usg polowkowe. Jestem dziwnie spokojna smile poza tym lubię mieć tak wcześnie wizyty. Zaraz kąpiel, śniadanko i ruszam.
      • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 08:59
        To trzymamy ,super nastawienie czekamy na informacje
      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 09:07
        Martyna - trzymam!!! Dawaj znać później, jak było.

        Dziewczyny, dzięki za odp dot żelaza. Przejdę się może do lekarza i podpytam, może w związku z tym powinnam zamienić dietę? Albo brać jakieś tabsy oslonowe?
      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 09:09
        Lili, odezwij się proszę! Co u was nowego?
        • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 10:25
          Trzymam!!!
          Będzie na pewno super.
      • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 10:38
        Martyna-będzie super ,trzymam😄
      • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:20
        Martyna trzymam mooooocno kciuki, wszystko będzie dobrze smile
        Ja wczoraj byłam na wizycie i wyszło tak sobie ;/ złe wyniki moczu, krew też jakieś odchylenia, tsh dramatyczne. Do tego od kilku dni mam bóle wątroby/żołądka jak tylko cokolwiek zjem. Więc praktycznie nie jem ;/ jedną dwie kanapki dziennie. Efekt -3kg od ostatniej wizyty. Dostałam jakąś długą listę badań do zrobienia, antybiotyk na poprawienie wyników moczu, zwiększony eutyrox. Na też żołądek jakieś ohydne coś do picia i biorę no-spa jak już nie mogę. Aha i szyjka mi się skróciła, ale że nie jakoś dramatycznie wiec nie ma paniki smile

        Karolka odpiszę tutaj na wszystko o co pytałaś na prv bo nie chce mi się przenosic i szukać watka smile

        szkoła rodzenia nie zdecydowałam się jednak na przyszpitalną bo raz że nie lubię takiego spędu (24 osoby), dwa nie mam aż tyle wolnego czasu. Tzn ja bym miała ale mój maż ma ostatnio napięty grafik w pracy, do tego ma jakiś egzamin z angielskiego do którego musi się pouczyć więc nie chciałam marnować czasu na zajęcia grupowe. Ale żeby sobie nie pluć w brodę że nic nie zrobiłam to umówiłam się z jedną położną na zajęcia indywidualne. 2 spotkania po 3h. Tematykę wstępnie zaproponowała ale mam się zastanowić czy czegoś nie dodać/odjąć. Generalnie uważam, że więcej wyniosę z tych 2 spotkań niż z 5 w grupie 20 osobowej.
        spotkanie ja mówiłam jak najbardziej poważnie że musimy się umówić na jakiś kinder bal w łazienkach smile
        zakupy nie mam nic do szpitala czy dla siebie i też uważam, że to jest duży błąd. Muszę usiąść do tej apteki polecanej przez Boską i kupić. Bo teraz to już naprawdę nic nie wiadomo..
        Z dzieciowych rzeczy byłam wczoraj w tanim armanim i kupiłam parę ciuszków. Wrzucę później bo muszę zrobić zdjęcia smile
        Nabyłam też w drodze kupna huśtawkę o taką: https://www.zaczarowanachatka.pl/img/towary/1/2014_03/Fisher-Price-Przenosna-Hustawka-Las-Tropikalny-M6710.jpg
        oraz karuzelę: https://p.alejka.pl/i2/p_new/32/15/fisher-price-karuzela-rainforest-z-listkami-od-0-m-ca_0_b.jpg
        za łączną kwotę 150 zeta. Używane oczywiście ale w b. dobrym stanie. Trzeba uprać wyczyścić i będzie jak znalazł big_grin poluję jeszcze na matę, ale że nie chce dać więcej niż 50zeta to muszę jeszcze popolować smile
        • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:28
          Jest supersmile Młody ma wszystko na swoim miejscu. Stoi sobie na moim spojeniu głową wtulony w ścianę macicy. Mamy nagrany krótki film dla córki. Waży ok 385g. Przy siostrze to drobnica, ale dr mówi,że jest duży.
          Już go uwielbiam.
          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:44
            No i pięknie smile. Martyna, gratuluję!

            Dzieczyny z Warszawy - nie zabijcie mnie, przepraszam was na wstępie, sama na siebie się wku...iam.. uncertain . Ten fachura od usg ciążowego to dr Makowski z Gabinetów Łucka? Czy ktoraś z was polecała innego pana? Chciałam się dzisiaj zapisać, ale oczywiście pamięć odmawia posłuszeństwa...
            • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:50
              Karolkasmile makowski z łuckiej smile to ten od aeriss i boskiej bodajżesmile umawiasz sie już na ostatnie usg? Ja mam za 4 tyg, bedzie to 33tc.
              • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:50
                Martyna supersmile
                • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:21
                  Liluś, właśnie chciałam zapisac się na 30 tc, bo w przyszłym tygodniu kończy mi się abonament w M. Chciałam dla odmiany też wypróbować innego lekarza. Ale radzisz, żeby się wstrzymać do 32-33 tc?
                • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:21
                  Martyna - suuper!!!
                  Lili - kurcze, no srednio, ale dobrze, ze reka na pulsie. A z ta waga Cie nie opierdzielil?? bedzie dobrze, unormuje sie wszystko ladnie
                  Karola - to ja polecalam, dr Makowski, Gabinety Lucka. Ostatnio - dwa dni temu u mojej kolezanki jej ginekolog mial watpliwosci, czy jej dziecie (25 tydz. ciazy) nie ma rozszczepu kregoslupa i polecil wlasnie konsultacje u Makowskiego - wszystko ok smile
        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 11:41
          Lili, fajnie, że się odezwałaś. Choć wierzę, że humor mógł ci się wczoraj trochę popsuć. Będzie dobrze, zobaczysz, to pewnie chwilowe załamanie formy, później będzie z górki. Mi lekarz mówił, że właśnie 24-30 tc są najgorsze jeśli chodzi o formę kobiety i jak widać na twoim i moim przykładzie się sprawdza. Aeriss już chyba wychodzi na prostą, prawda? Tylko jeszcze żeby z tą tarczycą się unormowało.
          Zakupy piękne, ty to masz oko smile.
          Z zakupami torbowo-szpitalnymi - postanowiłam się wstrzymać do spotkań w szkole rodzenia, aby tam poradzić się położnych w tym temacie, bo tyle co ja się naczytałam opinii na temat np. czyszczenia kikuta pępkowego, to tylko ja wiem, jedn teoria zaprzecza drugiej uncertain.
          A z tymi ind zajęciami super sprawa, bardzo dobra decyzja Lili. Kiedy zaczynacie?
        • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:26
          Dzięki dziewczyny, cieszymy się bardzo.

          Lili, trzymam kciuki za poprawę wyników. Ja coś też nie mam apetytu...
          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:32
            Karolka ja się zapisałam na 33tc bo akurat tak mam wizytę kolejną umówioną. Ale myślę że 30tc jest jak najbardziej ok smile
            Aeris, Martyna - dzięki smile Lekarz coś tam pomruczał ale się nie czepiał za bardzo. Ja mam z czego chudnąć, nie to co Wy Szczupaczki naszebig_grin
          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:34
            Dzięki za odpowiedzi!
            • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 12:46
              Lili chyba pisala o zakupach w aptece - tez zrobilam zakupy w aptece Gemini i dzis przyslali - 12,5 kg smile zamawialam pieluchy, majtki jednorazowe, podklady poporodowe, mydla, oliwki...zgodnie z moja lista ze szkoly rodzenia
              • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:02
                Ja przed chwilą oglądałam kosmetyki dla siebie w tej aptece (nie ciążowe) i chyba będe zamawiać, to może od razu wezmę cos z listy wink
                • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:06
                  Martyna - ja chyba wszystko kupilam - pieluchy nawet na before newborn smile - nawet nie wiedzialam, ze sa takie smile tez kosmetyki sobie kupilam oprocz wyprawki i dla syna mustele - alergik
              • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:20
                Dostałam odpowiedź jednej ze szkół rodzenia w Lublinie.
                Sprawa wygląda tak.
                Kurs indywidualny (to by nam bardzo pasowało, bo nie kolidowałoby z pracą męża, godziny się ustala indywidualnie) 120 zł za spotkanie. Pani proponuje 3 takie spotkania w skład, którego wchodzą:
                1- poród fizjologiczny, pozycje porodowe , cięcie cesarskie, imersja wodna,
                poród do wody , rola ojca, co zabrać do szpitala
                2- pielęgnacja noworodka, nauka kąpieli, przewijanie, ubieranie,wyprawka...
                3- połóg okres poporodowy, karmienie piersią, techniki przystawiania dziecka
                do piersi, odciąganie pokarmu...
                dodatkowo proponuję gratis warsztaty z ratownikiem z pierwszej pomocy oraz
                masażu noworodka

                lub

                kurs intensywny, którego nie mają w ofercie w maju i czerwcu, koszt 550zł.

                Zapytałam czy na tym indywidualnym kursie jest też spotkanie z ratownikiem. Jeśli mi odpiszą, że tak to chyba się zdecydujemy na taki kurs.

                Czy jeśli zdecydujemy się na taki indywidualny kurs w lipcu lub sierpniu to będzie ok??
                (rodzę pod koniec września).

                lili,
                mam nadzieję, że to tylko tymczasowy spadek formy i lada moment wszystko wróci do normy. Będzie dobrze!
                • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:32
                  Zoselin brzmi fajnie smile Ile trwa spotkanie? Jak 2-3h to uważam, że super. Ja się zdecydowałam na 2 spotkania po 3h.
                  Wstępna tematyka:
                  1) Rzeczy przydatne dla dziecka i mamy do szpitala i gadżety, które można
                  zrobić samemu, ale które warto mieć pod ręką

                  2) Pielęgnacja noworodka + wspomnę o masażu Shantala

                  3) Symptomy porodu, przebieg porodu i plan porodu

                  4) Karmienie piersią i kilka słów o połogu, poruszymy zagadnienie Baby Blues

                  Fajna sprawa z tym ratownikiem medycznym. Też się chętnie wybiorę tylko nie wiem czy już teraz czy dopiero po porodzie - boję się że teraz za dużo info na raz smile

                  Teoretycznie mówią że powinno się szkołę rodzenia zacząć 38-30tc żeby ją skończyć na 3-4 tyg przed planowanym terminem. Ja pierwsze zajęcia mam 1.06 czyli w 32tc smile
                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 13:51
                    lili,
                    właśnie muszę dopytać ile trwa spotkanie, ale standardowe spotkania trwają 2 godziny (8 spotkań), więc myślę, że godzinowo pewnie będzie podobnie.

                    Fajna ta tematyka u Ciebie. Wszystko jest, co powinno być.

                    Napisałam maila, kiedy powinno się zacząć takie spotkania indywidualne, bo na stronie piszą, że najlepiej rozpocząć przed 26. tygodniem ( w przypadku kursu standardowego). Ale on obejmuje 8 spotkań... więc to pewnie troszkę czasu trzeba.
                    Zobaczymy co mi odpiszą.

                    Na wizycie 13 maja zapytam swojego lekarza co z porodem. Niech mi powie czy muszę znaleźć lekarza, który pracuje w szpitalu (ten u którego byłam na połówkowym pracuje w szpitalu), czy on jakoś mi "załatwi" miejsce w szpitalu. Jeśli tak, to w jakim. Będę wiedziała w jaką szkołę rodzenia uderzyć. A ta co teraz wynalazłam współpracuje właśnie ze szpitalem, w którym pracuje ten lekarz od mojego połówkowego USG.
                    -
                    https://fajnamama.pl/suwaczki/8n7d1s1.png
              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 14:01
                Chryste Panie!

                aeriss napisała:

                > Lili chyba pisala o zakupach w aptece - tez zrobilam zakupy w aptece Gemini i d
                > zis przyslali - 12,5 kg smile zamawialam pieluchy, majtki jednorazowe, podklady po
                > porodowe, mydla, oliwki...zgodnie z moja lista ze szkoly rodzenia

                Martyna - gratulacje również od Koralika. I właśnie, co z twoim łożyskiem? Czy lekarz na usg coś mówił na ten temat?
                • eva-braun a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 14:15
                  że się tak wtrącę... wink Rodzi już?
                  • lili.80 Re: a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 15:05
                    Eva Koralik jeszcze nie rodzi smile Przebywa obecnie w szpitalu ale to chwilowe, że tak powiem kontrolne badania itp smile Ma wrócić w czwartek z tego co pamiętam.
                    • eva-braun Re: a Koralik to gdzie jest?!?!?! 09.05.14, 17:42
                      uff! kamień z serca! wink
                • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 15:30
                  Aeriss,ja sobie kupuje la Roche posay, a młodego od początku będę traktować emolientami.

                  Ada,tak pytałam o łożysko. Dalej nachodzi na szyjke i są niewielkie krwiaki (tego wcześniej nie było). Powiedział,że jak młody kopnie mocniej mogę pokrwawic.
                  We wtorek mam wizytę u swojego dr,zapytam więcej.
        • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:12
          Lili - - no w koncu jakies znak zycia smile co z tymi wynikami nie tak? napiszesz cos wiecej? Kiedy masz kolejną wizytę?Kurcze, u Ciebie prawie juz 30 tc, Ile teraz maluch wazy?

          Adakarola - ja na usg chodzę do Anity Hameli Olkowskiej - i juz sie bede powtarzac,ale to najlepszy specjalista, u ktorego bylam. Jest bardzo dokladna, odpowiada na wszystkie pytania, dociekliwa. Poczytaj o niej opinie, piszą , ze to jeden z lepszych specjalistów od wad płodu. Przyjmuje na Agatowej i Meisnera.

          Aeriss - to zaszalalas z zakupami. Ja tez kupowalam w gemini, ale do mnie jedzie jakies 5-6kg i czesc jest dla kolezanki. Co do kosmetyków, to ja ograniczam liczbe, zeby jednak jak najmniej ich uzywac - szczegolnie na poczatku. A ktora firma ma pieluchy before newborn? Moj M, jak sie urodzil mial 46 cm i niewiele ponad 2 kg, wiec jest szansa, ze synek tez bedzie taki malutki smile chociaz kotras lekarka mi powiedziala,. ze mase urodzeniwa dziedziczy sie po matce....
          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:27
            Boska-te pieluchy to Bella Happy Baby .A ta waga urodzeniowa to ja tez myslalam,ze po marce-a ze ja byłam malutka 2400 to tez sie tak nastawialam,a Młody 3610 i 62cm..wiec u nas to raczej po mężu 😄a ta waga paki to te pieluchy pewnie,bo wzięłam dwie paczki i dwie newborn 2-5 smile
          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 18:28
            Matko Boska wink - tę Anitę to rozumiem, że polecasz w ramach USG 30tyg, tak? Bo ja właśnie szukam tylko i wyłącznie lekarza do ostatniego usg.

            Co do kosmetyków właśnie siedzę na forum Sroczki i spisuję listę polecanych przez nią kosmetyków. I jadę do Netto smile.
            • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:01
              Adakarola - - ja bylam u niej na tym pierwszym, genetycznym i polowkowym, kolejne mam 6go czerwca. Jest swietnym sepcjalista i ja polecam. Co to za forum z kosmetykami? podeslesz linka?
              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:09
                To dzięki Boska Jola, zobaczę terminowo i cenowo twoja panią doktor i p. Makowskiego i będę się decydować.
                A link już kiedyś wrzucałam:
                www.srokao.pl
                Dziewczyna analizuje składy poszczególnych kosmetyków dla dzieci, bardzo ciekawa lektura. Analizy głównie znajdują się w odpowiedniej zakładce, ale jest też kilka w historii wpisów na blogu, więc trzeba też trochę poszperać. Dzięki niej zaczynam nabierać pojęcia w tym zakresie.
          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:10
            Boska mam mnóstwo bakterii w moczu, i jakieś kryształy. Dostałam na to antybiotyk ale jakoś się boję go wziąć.. chyba zrobię najpierw posiew. Dziecię waży coś ok 1300 z tego co zapamiętałam (oczywiście sobie zapomniałam zapisać ;/) Zapomniałam też zapytać lekarza kiedy po CC można zajść znowu w ciążę - nie wybiera się któraś z Pań może w najbliższym czasie i by nie zapytała? Nie chce mi się z taką pierdołą dzwonić do lekarza..

            Próbowałam się umówić na echo serca do tej Pani z Meissnera ale powiedzieli mi że chyba już nie robią więc się zapisałam na agatową do prof Dangel. Powiem Wam że tak długiego i dokładnego usg jak tam to w życiu nie miałam. Najpierw ogólne usg dzidzi wszystkich narządów - chyba 45 min leżałam, aż mnie plecy rozbolały. Potem echo serca dzidzi, najpierw przez 15 min nie można było nic zobaczyć bo odwróciła się doopką, więc Pani Profesor wysłała mnie na półgodzinny spacer dookoła, i potem znowu z pół godziny wszystko oglądała. Sama prof. fantastyczna, ciepła (chociaż wcale nie wygląda), mówi co widzi i widać, że się bardzo przejmuje. Żadna taśma - 20 min i 450 zeta i następna. Z czystym sumieniem mogę polecić tyle że tam głównie chodzą ludzie z problemami z serduszkiem, chociaż jak ja byłam to na ok 5-6 pacjentek, 3 zostały odesłane na amnio. Więc tak mi się wydaje, że lekarze kierują też tam pacjentki jak mają wątpliwości co do wad genetycznych - ale to musisz chyba w necie poszukać.
            Karola a zapisałaś się już do dr S z M? może jeszcze Ci się uda umówić, zawsze coś się dowiesz więcej smile I co robisz dalej z abonamentem w M? Masz jakąś alternatywę?

            Aeriss, Boska nie wrzuciłybyście swojej listy zakupowej z apteki? usiadłam dzisiaj do tego i zgłupiałam ;/
            • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:24
              Lili - to cieszę się, że na Agatowej tak ładnie się tobą zajęli. Ja już nie będę kombinować, bo skoro do tej pory było wszystko ok to wydaje mi się, że nie ma sensu chodzić do mega czołówki specjalistów na zwykłe usg.
              Jeśli chodzi o dr S i M, to niestety mój abonament kończy się 15 maja, czyli w przyszłym tyg, co oznacza, że będę w 27 lekarskim tygodniu, więc zdecydowanie za wcześnie na to usg. Niestety. Abonamentu nie przedłużam, bo i tak chodzę do innego lekarza, który prowadzi mi ciążę, więc przynajmniej przez te 3 m-ce oszczędzę kaskę. Po porodzie zamierzam wykupić kartę rodzinną, dla siebie, męża i dziecięcia w Lux Medzie. Za 180 zł masz: badania laboratoryjne pełen pakiet za free, 4 wizyty domowe + wizyty u każdego specjalisty za dopłatą 15 zł każdorazowo. SPrawdzę jeszcze wcześniej przychodnię na Wilanowie, którą bardzo sobie chwalą moje koleżanki, zarówno pediatrów, jak i innych lekarzy. Jeśli faktycznie mnie zachwycą i zobaczę, że nie ma kolejek i nie trzeba stać od 6 rano po numerek, to może w ogóle zrezygnuję z prywatnej opieki.
            • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:30
              Lili-nie ma problemu-moze prześle Ci na maila taka piękna listę podsumowanie z apteki?😄tylko tam jeszcze mam zbytki dla siebie i dla Młodego na alergie ta Mustele.Jak któraś z dziewczyn jeszcze chce to dajcie maile.
              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:38
                Ja poproszę smile.
                • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:47
                  Lili,nie chce się wymadrzac,ale ja bym wzięła ten antybiotyk przy bateriach i innych "atrakcjach". Posiew swoją drogą zrób,ale nie przedluzaj infekcji,bo ona może źle wpłynąć na dziecko.
                  Gdyby nie był potrzebny dr na pewno by Ci nie przepisala.
            • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:46
              lili, wklejam liste - prosto z maila, ale nie wiem, czy bedzie sie dobrze czytac
              Czesc rzeczy bralam dla kolezanki, takze nie od wszystkim sie podpisuje smile
              AVENT smoczek gryzak silikonowy, zwierzaki, od 0-6 miesiąca, 2 sztuki
              16,84 8 % 18,19 1 szt. 18,19
              2 AVENT smoczek gryzak silikonowy, gładki, od 0-6 miesiąca, 2 sztuki
              18,14 8 % 19,59 1 szt. 19,59
              3 MEDELA PureLan krem na brodawki 37g
              26,01 23 % 31,99 2 szt. 63,98
              4 Femibion Natal 2 Plus 30 tabletek powlekanych + 30 kapsułek
              32,21 8 % 34,79 1 szt. 34,79
              5 PALMERS COCOA balsam przeciw rozstępom 250ml
              18,61 23 % 22,89 1 szt. 22,89
              6 LOVI krążki laktacyjne 40 sztuk
              15,73 8 % 16,99 2 szt. 33,98
              7 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk
              5,55 8 % 5,99 2 szt. 11,98
              8 CANPOL wysokochłonne podkłady poporodowe 10 sztuk
              5,64 8 % 6,09 1 szt. 6,09
              9 Podkłady higieniczne SENI SOFT 60cmx60cm 5 sztuk
              5,27 8 % 5,69 2 szt. 11,38
              10 Natrium Chloratum Gilbert 0,9% 100 ampułek po 5ml
              22,12 8 % 23,89 1 szt. 23,89
              11 DR BROWN Butelka antykolkowa szeroka szyjka 120ml, silikonowy smoczek nr 1
              18,61 23 % 22,89 2 szt. 45,78
              12 CANPOL ceratka higieniczna
              1,94 23 % 2,39 2 szt. 4,78
              13 BABY ONO płatki kosmetyczne dla niemowląt 60 sztuk
              4,71 8 % 5,09 1 szt. 5,09
              14 JELP płyn zmiękczający do płukania tkanin Sensitive 2 litry - 26 prań
              13,00 23 % 15,99 1 szt. 15,99
              15 DZIDZIUŚ płyn do prania 750ml
              6,74 23 % 8,29 1 szt. 8,29
              16 DZIDZIUŚ balsam do prania kolor 1,5L
              10,07 23 % 12,39 1 szt. 12,39
              17 WEBER pieluchy tetrowe, białe, LUX, 60x80cm, 10 sztuk
              22,76 23 % 27,99 2 szt. 55,98
              18 WEBER pieluchy flanelowe, białe, 70x80cm, 5 sztuk
              15,03 23 % 18,49 1 szt. 18,49
              19 CANPOL podkład plastikowy
              9,67 23 % 11,89 1 szt. 11,89
              20 DR BROWN zapasowe szczoteczki do mycia butelek 4 sztuki
              9,67 23 % 11,89 1 szt. 11,89
              21 CANPOL termometr kąpielowy autko
              3,89 23 % 4,79 1 szt. 4,79
              22 HIPP Baby chusteczki pielęgnacyjne 2 x 56 sztuk
              9,91 23 % 12,19 1 szt. 12,19
              23 OILATUM Baby emulsja do kąpieli 250ml
              20,73 23 % 25,50 1 szt. 25,50
              24 OILATUM Baby krem 100g
              15,60 23 % 19,19 1 szt. 19,19
              25 NIVEA BABY kojący krem przeciw odparzeniom 100ml
              12,11 23 % 14,89 1 szt. 14,89
              26 NoseFrida spray do nosa 20ml
              10,45 8 % 11,29 1 szt. 11,29
              27 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk
              5,68 23 % 6,99 2 szt. 13,98
              • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:49
                Boska-jak przeleciałam Twoja listę to myslalam,ze to moja😄to ja tez tak spróbuje dodac😄
                • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:50
                  Aeriss, to wklejaj, moze i ja cos jeszcze dokupie smile
                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:53

                    Lp. Nazwa Netto VAT Brutto Ilość J.m. Kwota
                    1 MUSTELA Bebe żel do mycia głowy i ciała 500ml
                    28,37 23 % 34,89 1 szt. 34,89
                    2 MUSTELA Stelatopia balsam intensywnie natłuszczający 200ml
                    40,48 23 % 49,79 1 szt. 49,79
                    3 MUSTELA Stelatria krem regenerujący 40ml
                    27,63 23 % 33,99 1 szt. 33,99
                    4 TOŁPA Dermo Body, Mum, oliwka do mycia i kąpieli 4w1 200ml
                    25,20 23 % 30,99 1 szt. 30,99
                    5 GOSH kredka do oczu Eye liner czarna 1,1g
                    12,92 23 % 15,89 1 szt. 15,89
                    6 Płatki kosmetyczne BELLA 3x120 sztuk okrągłe
                    11,47 8 % 12,39 1 szt. 12,39
                    7 Płatki kosmetyczne kwadratowe BELLA 50 sztuk
                    4,44 8 % 4,79 4 szt. 19,16
                    8 CANPOL szczotka + grzebień do włosów z grzechotką zoo
                    4,46 23 % 5,49 1 szt. 5,49
                    9 CANPOL szczotka miękka + grzebień 2/417
                    4,63 23 % 5,69 1 szt. 5,69
                    10 FRIDA Aspirator do nosa
                    17,58 8 % 18,99 2 szt. 37,98
                    11 FRIDA Filtry higieniczne 10 sztuk
                    2,40 8 % 2,59 1 szt. 2,59
                    12 Physiomer Baby spray 115ml
                    14,16 8 % 15,29 2 szt. 30,58
                    13 Humer, woda morska dla niemowlat i dzieci 150ml
                    16,29 8 % 17,59 1 szt. 17,59
                    14 UNIMER Baby Natrium Chloratum 0,9% 50 ampułek po 5ml
                    12,12 8 % 13,09 1 szt. 13,09
                    15 Mama Coffee - kawa, smak naturalnej kawy 120g
                    18,32 8 % 19,79 1 szt. 19,79
                    16 A-Cerumen preparat do oczyszczania uszu 4 ampułki po 2ml
                    8,97 8 % 9,69 1 szt. 9,69
                    17 A-Cerumen spray do higieny uszu 40ml
                    15,64 8 % 16,89 1 szt. 16,89
                    18 CANPOL patyczki higieniczne z ogranicznikiem 56 sztuk
                    3,05 8 % 3,29 1 szt. 3,29
                    19 LINOMAG oliwka dla dzieci i niemowląt 200ml
                    5,36 23 % 6,59 2 szt. 13,18
                    20 BAMBINO mydło dla dzieci i niemowląt 90g
                    1,46 23 % 1,79 2 szt. 3,58
                    21 LINOMAG BOBO Krem A+ E 50ml
                    5,36 23 % 6,59 1 szt. 6,59
                    22 Alantan - Plus maść 30g
                    4,81 8 % 5,19 1 szt. 5,19
                    23 Plastry SALVEQUICK Muminki 20 sztuk
                    5,92 8 % 6,39 1 szt. 6,39
                    24 BAMBINO chusteczki dla niemowląt 63 sztuki
                    4,79 23 % 5,89 4 szt. 23,56
                    25 LINOMAG SUN Krem 50ml
                    12,11 23 % 14,89 1 szt. 14,89
                    26 BAMBINO krem ochronny SPF4 150ml
                    6,09 23 % 7,49 1 szt. 7,49
                    27 Fiolet gencjanowy 1% roztwór spirytusowy, płyn 20ml
                    2,68 8 % 2,89 1 szt. 2,89
                    28 Spirytus salicylowy 2% 90g
                    1,56 8 % 1,69 1 szt. 1,69
                    29 Sudocrem krem 60g
                    5,68 23 % 6,99 1 szt. 6,99
                    30 OCTENISEPT Płyn 250ml z dozownikiem
                    31,01 8 % 33,49 1 szt. 33,49
                    31 Pieluszki BELLA HAPPY BEFORE Newborn, do 2 kg, 46 sztuk
                    20,36 8 % 21,99 2 szt. 43,98
                    32 Pieluszki BELLA HAPPY Newborn, 2-5 kg, 42 sztuki
                    20,36 8 % 21,99 2 szt. 43,98
                    33 WEBER pieluchy flanelowe, białe, 70x80cm, 5 sztuk
                    15,03 23 % 18,49 1 szt. 18,49
                    34 LOVI dynamiczny smoczek uspokajający Hot & Cold, 0-3 miesiąca, 2 sztuki
                    16,10 8 % 17,39 1 szt. 17,39
                    35 DR BROWN Butelka antykolkowa szeroka szyjka 2 butelki po 120ml, silikonowy smoczek nr 1
                    37,31 23 % 45,89 1 szt. 45,89
                    36 AVENT butelka do naturalnego karmienia ze smoczkiem, 0m+, 125ml
                    18,53 23 % 22,79 2 szt. 45,58
                    37 MEDELA PureLan krem na brodawki 37g
                    26,01 23 % 31,99 1 szt. 31,99
                    38 AVENT wkładki laktacyjne na dzień 60 sztuk
                    20,36 8 % 21,99 1 szt. 21,99
                    39 Toiletka podkładka higieniczna toaletowe 5 sztuk
                    2,02 23 % 2,49 2 szt. 4,98
                    40 Podkłady higieniczne SENI SOFT 90cmx60cm 5 sztuk
                    6,75 8 % 7,29 2 szt. 14,58
                    41 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk
                    5,55 8 % 5,99 2 szt. 11,98
                    42 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk
                    5,68 23 % 6,99 1 szt. 6,99
                    43 BABY ONO majtki wielorazowe siateczkowe rozmiar M 2 sztuki
                    6,33 23 % 7,79 1 szt. 7,79
                    44 DR BROWN Silikonowe smoczki do butelki szeroka szyjka 0-3m 2 sztuki
                    12,40 8 % 13,39 1 szt. 13,39
                    45 BABY ONO szczotka z gąbką do butelek i smoczków
                    3,81 23 % 4,69 1 szt. 4,69
                    46 AVENT smoczek na butelkę Natural dla noworodków - 1 dziurka, 0m+, 2 sztuki
                    14,25 8 % 15,39 1 szt. 15,39
                    47 Tantum Rosa 10 saszetek IMPORT
                    • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:08
                      i troche wyjasnien- wedlug tego co polecala nasza polozna wlacznie z firmami i stosowalismy przy Malym:
                      - platki kosmetyczne - do mycia buzi i oczu i pupy
                      - szczotka do wlosow miekka, byle nie z naturalnym wlosiem - nie wiem czemu, ale tak mam w notatkach
                      - woda morska do noska - ta poz.12 mozna od urodzenia stosowac
                      - poz.14 to sol fizjologiczna - do noska jak katar i oczu w razie cos
                      - poz. 16,17 - to do uszu - polecam
                      - patyczki nie do ucha, ale do pepka - kikutka
                      - oliwka do kapieli - chociaz na poczatku my oliwe z oliwek stosowalismy - lyzeczka na kapiel
                      - mydlo - my na poczatku tylko woda mylismy, mydelko pozniej
                      - poz. 21 to do pupy - nie sudokrem na poczatku i 22 tez - w razie podraznien
                      - poz.25 krem na slonce, min. 30 filtr mineralny - to wazne
                      - poz.26 krem do buzi
                      - poz. 27 gdy pepek sie slimaczy
                      - poz. 30 - do pepka, ale spirytus zwyky chyba 7:3 lepiej sie sprawdza
                      - poz. 37 - na brodawki - b. dobry, polecam
                      • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:15
                        Dzięki Dziewczynkismile
                        Ps. Ale ja durna jestem i nic nie wiem uncertain
                        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 09:01
                          lili.80 napisała:

                          > Dzięki Dziewczynkismile
                          > Ps. Ale ja durna jestem i nic nie wiem uncertain

                          Lili, nie martw się, ja też czekam na Szkolę Rodzenia, żeby dali do ręki gotową listę i wyjaśnili wszystko po kolei, bo ja mam na razie mętlik w głowie od nadmiaru wiedzysmile.
                      • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 20:17
                        Aeriss, wiem czego nie mam, podkladów na toalete wink a ten purelan to mi tej juz kilka dziewczyn polecało. Szczota ze sztucznego wlosia, bo naturalne moze uczulac. Tak samo jest z materacami gryka - kokos - tez zdarza sie, ze uczulaja.
                        • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:35
                          Cześć Kochane Brzuchate!

                          Widzę, że tu u Was dużo się dziejewink

                          Kochane, gratuluję udanych wizyt, trzymam kciuki za te gorsze wyniki, aby się polepszyły.

                          Ja już jestem w innym świecie... Czytałam Was teraz(teściowa przyjechała w odwiedziny i zajmuje się Dyziem, jest przeszczęśliwa), i nie mogę uwierzyć, że to wszystko już za mną...Wizyty, pomiary, strach, niepewność, oczekiwanie...

                          Ja już śmigam po chałupie jak głupia. Wczoraj byłam u fryzjerki i ścięłam włosy do ramion, a już były prawie do pasa...ale jak teraz lekko...potrzebowałam zmiany. W szpitalu tak z nerwów osiwiałam na bakach, że chciałam też przefarbować włosy na jasny kolor, ale odradziła teraz i powiedziała, że mam poczekać z miesiąc i poobserwować czy mi włosy wypadają i w jakiej ilości. Jak nie będą wypadać, to za miesiąc ściągam czarny i szalejemy z czekoladą, a potem może jeszcze jaśniejwink
                          Dzisiaj koleżanka przyszła mi zrobić paznokcie u nóg, już jest pięknie. Jeszcze ciężko trochę tak nogi podkulać, bo macica do końca się nie obkurczyła. Została mi jeszcze kosmetyczka, oczyszczanie twarzy i będę piękna(sama dla siebiewink). Dopóki nie mam pokarmu, a mąż w domu ze mną na zwolnieniu (opieka nad żoną po cc na 2tyg), to mogę zrobić coś dla siebie i poprawić humor, bo baby blues mnie trzyma.
                          Mimo wielkiego szczęścia, tak hormony szaleją, że płacze ze szczęścia i z niedowierzania, że udało się za siódmym razem. Nie wiem jak i komu mam dziękować, że jestem mamą, że mam cudownie spokojne i zdrowe dziecko. Dyzio jest cudny, kochany, wiecznie uśmiechnięty. Jak tylko usłyszy mój głos, to się śmieje, a ja płaczę. Gdyby coś się jemu stało, zabiłabym się, mówię poważnie, już nie umiałabym bez niego żyć. Dziewczyny, czekam, kiedy urodzicie Wasze skarby i to poczujecie. Teraz walczycie ze strachem, z lękami, ze schizami ciążowymi...to już poza mną, ale czekam na Wasze odkrycia uczuciowe...to jest coś tak cudownego i niewiarygodnego. Tak bardzo bałam się, że będę miała wiecznie płaczące dziecko i sobie z tym nie poradzę, a tu mam ciche dziecko i wesołe...

                          Szew pięknie się goi, brzuch już mały, macica jak piłeczka...nie mogę uwierzyć, że Dyzia już w nim nie ma. Tak jak całą ciążę nie głaskałam brzucha(bo grozi skurczami) tak teraz łapię się, że gładzę i czekam na kopniakawink

                          Przez całą ciążę nie przeczytałam zdania na temat wcześniaków, a tu proszę... Dopiero dowiedziałam się na sali wcześniaków, że to zupełnie inna bajka. Te dzieci non stop śpią, zasypiają podczas jedzenia, trzeba je wybudzać. Zjedzenie 30ml mleka zajmuje godzinę, bo zasypiają w trakcie kilka razy. Szybko się meczą ciąganiem smoka lub cycki. Mój nie ma siły ssać, więc na razie cycka odpada. Kupiłam laktator, bo nie mam pokarmu. Znaczy od dwóch dni coś tam wycisnę ,samą siarę, przez 12 godz uzbiera się 10ml(mój rekord), ale żeby jeszcze Wiktorek chciał się wysilić i ssać cyckę ...ale nie ma tak dobrze. Zasypiam przy ściąganiu mleka(czytaj; paru kropel). Mówią, że dla dziecka jednej kropli siary, to jak jeden pączek, więc siedzę, ogrzewam termoforem cycki i co 3 godz na zmianę, lewa o 12, prawa o 15, lewa o 18, prawa o 21, itd. całą dobę. Zrobię dla tego mojego dziecka wszystko!

                          Mąż maluje pokoik Małego. Meble skręcone, naklejki przyszły, dywan piękny. Jak już wszystko dopnę na ostatni guzik, to wrzucę fotki. Mały teraz śpi z nami w sypialni, fajnie to wyszło i się sprawdza.

                          Wstaję tylko i wyłącznie dzięki budzikowi. Jakby nie to spałabym 24 h. Dziecko trzeba wybudzać do jedzenia...ale to już chyba pisałam? hehhe

                          Czekam cieplejszego dnia bez wiatru, aby wreszcie wyjść z Małym na spacer i wypróbować furęwink Nie mogę się doczekać pierwszego spaceru!!!

                          Cóż jeszcze?
                          Jutro przyjedzie teść i przywiezie kołyskębig_grin

                          Aj, no jestem przeszczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Czekam z niecierpliwością na Wasze CUDY i będziemy się wymieniać spostrzeżeniami, obawami i radościami.
                          U nas rządzi woda ciepła zamiast chusteczek do ciała, Tormenitoil do dupki, mąka ziemniaczana do ciała, krochmal do kąpieli na zmianę z Oliatum(poleam). Cudowne ceny są w aptece Gemini.pl, kupa kasy zostaje w kieszeni w porównaniu do innych aptek.

                          Dobra Laski, kończę, bo muli mnie strasznie na sen. Postaram się zajrzeć od czasu do czasu i ogarnąć w temacie. Na forum drugie weszłam na chwilkę zobaczyć Wasze facjaty, aby wiedzieć kto jest kto i muszę powiedzieć, że tylu pięknych kobiet w jednym miejscu to jeszcze nie widziałam, co jedna to piękniejsza!!! Postaram się wrzucić któregoś dnia jakieś moje zdjęcie, ale to będzie problem, bo zawsze ja robię zdjęcia, a ja jak jedno czy dwa mam, to ulala.
                          Dziękuję za miłe słowa na temat mojego Dyziabig_grin

                          Pamiętajcie o torbie do szpitala, o 2-3 koszulach na zmianę z dużym dekoltem wykończonym gumką(potem się ściąga w dół i cycka na wierzchu, sprawdza się świetnie). Dlaczego 2-3, bo hormony szaleją i mamy nocne poty i trzeba zmienić, przeprać, a zanim wyschnie, to mamy na zmianęsmile

                          Dobra, spać, bo za godzinę ściągam kilka kropel i karmięwink Buźka Kochaniutkie!!!!

                          ps. Koralikowa! Spełnienia marzeń z okazji imienin!!! Spokoju, kopniaków Tośkowych i jak najmniej schizekwink Cmok!!!
                          • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:44
                            Olaboga, wkleiłam zdjęcie szpitalnego śniadania, zamiast Dyzia! Na temat szpitalnego jedzenia, to się nie wypowiem,wrrrrr;D
                            Już zmieniamtongue_out

                            Zostawię suwaczek ciążowy, tak z sentymentuwink
                            • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:47
                              Co za ... no zmieniałam w ustawieniach i znowu jajeczko! Jeszcze raz, wrrr.
                              • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:53
                                Monia cieszę się, że do nas wróciłaś smile Kurczę ale super, możesz już trzymać w swoich ramionach ukochanego synka smile Malutki jest cudny smile czekamy n więcej fotek na priv smile buziaki dla Was!!!!
                          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:51
                            Monia - jak fajnie, ze sie odezwalas!!!! ciesze sie Twoim szczesciem i gratuluje!!!! tak, to rzeczywiscie inny swiat..ja mam na oku laktator na dwa cycki na raz - Ameda elektryczny, moze ten Twój nie daje rady?? czasem tak bywa..i jak czytalam, to doszlam do wniosku, ze musze tez ksiazke o wczesniakach przeczytac..
                            • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:56
                              Aeries, mam ten
                              www.aptekagemini.pl/medela-laktator-mini-electric.html
                              Uważam, że jest super ...bo w szpitalu miałam jakiś wypożyczony i to dopiero była porażka...u mnie może być genetycznie brak pokarmu, babka, matka, siostra...ale ile się da, to wycisnę dla Małegowink
                            • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:58
                              Na dwa cycki naraz??? Szok! Trzymam kciuki!!! i podziwiam!!!

                              Mąż poszedł do Dyzia, spróbuję kilka zdjęć wrzucićwink
                              • audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:20
                                Monia - piekny Wiktor, a jaki usmiechniety wink nie do wiary az wink cudownie, ze dobrze sie czujesz, wszystko sie ladnie goi i masz juz swoje szczescie przy sobie. Wzruszylam sie czytajac Twoj wpis, lezka w oku sie zakrecila z radosci z Twojego szczescia i uswiadomienia sobie, ze moje tez coraz blizej. Wiem, ze teraz czasu nie masz wiele, wiec nie przypominam nawet o naszym istnieniu, ale wiesci od Ciebke to miod na uszy, czy jakos tak wink trzymajcie sie cieplutko, sciskam Was mocno wink
                                • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:32
                                  Wrzuciłam foki na tym drugim forumwink
                                  Jak patrzę na suwaczek to aż ciężko uwierzyć, że 25 dni "zostało" do porodutongue_out a tu Mały już u bokuwink
                                  Ewa, tak też robię, tylko, 3-3-5-5-8-8. Mój też nie ma odruchu ssania i pewnie też będę ściągać pokarm i z butli będzie wciągał, taki mały leniuszek z niego i szybki się męczy i zniechęca...
                                  Pamiętam o Was kochane i bardzo mi Was brakuje i tych rozmów, i planów, i zakupów, i chwalenia się zdobyczami...Najgorzej, że jak mam chwilę, to zasypiam, po prostu padam, nawet karmiąc zasnęłam już dwa razy nad małym!
                                  A kompa to nawet nie włączam. Ciekawi mnie jak tam u Was badania, wyniki, zakupy, itp.
                                  Uwierzcie, jestem myślami z Wami. Całuję każdą z Was z osobna i w miarę możliwoći, będę wpadał choć na chwilkę. Buźka.
                                  • eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 09:26
                                    no tak, ale pisałas powyżej, że odciągasz jedną pierś co 3h, a za 3h następną, a to chodzi o to żeby co 3h odciągac obie piersi. Przy odciąganiu co 6h jednej raczej nie uda Ci się wystarczająco rozkręcić laktacji sad
                                    • ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 10:20
                                      Cześć dziewczyny smile
                                      Podczytywałam Wasod jakiegoś czasu - znaczy czytałam wszystkie wpisy od początku i trochę mi to czasu zajęło. Wasze historie napawają optymizmem smile Ja sama walczę od 4 lat, endometrioza, 4 inseminacje i w końcu drugi program w rządowym in-vitro się udał (dwa zarodki i jedej się przyjął). Jestem z wątku marcowego razem po przeżyciach z kalafiorem i dove - zresztą z kalafiorem idziemy łeb w łeb od tego samego dr i z tej samej kliniki. Tyle o mnie.
                                      Nawiązując do Waszych wcześniejszych postów to na początek moja teściowa też ma coś do imienienia -ale to w końcu teściowa, gratuluję urodzin pięknego Wiktorka (Dyzia), życzenia na rocznicę ślubu oraz imienin smile
                                      Mam nadzieję, że mogę dołączyć do Waszego forum i czerpać z Waszych doświadczeń i z czasem przyjmiecie mnie na priva smile
                          • eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 23:14
                            Gratuluję Synka! I Twojego entuzjazmu, który bije z postu mimo babybluesa smile
                            Moje pierwsze dziecko to też była wcześniaczka (z 31 tc), dla której trzeba było odciągać pokarm i co Ci mogę doradzić, to odciąganie w systemie 7-7-5-5-3-3 tzn. 7 min. pierś jedna, 7 min.druga, potem po 5 min i na koniec po 3 min. Mi tak wówczas doradzono w szpitalu i odciągałam tym sposobem nawet 150 ml przy jednym podejściu. Oczywiście, jak już laktacja się rozkręciła, bo na początku to też po parę kropel dosłownie, no ale wcześniakowi i to wystarczało. Nie zniechęcaj się, jak mały nie będzie ssał. Moja nie miała odruchu ssania, nigdy go nie wyuczyła i karmiłam butlą swoim pokarmem odciąganym przez 10 m-cy.
                          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 11:03
                            Monika, nawet nie wiesz, jak ja się cieszę, że się odezwałaś! I podziwiam i bardzo się cieszę, że miałaś na tyle siły i ochoty, że naskrobałaś tych kilka słów.
                            Przede wszystkim - gratuluję kochanego, słodkiego i grzecznego dziecka. Zasłużyłaś sobie! Oby szybko i zdrowo rósl! Mam nadzieję, że pokarm się pojawi i bezproblemowo będziesz go mogła ściągąć.
                            Rób się na bóstwo, maluj, farbuj, masuj. Zasłużyłaś sobie! A potem taka nowa i piękna rób zdjęcia i wysyłaj nam. Prześlij też proszę zdjęcia ze spacerku!
                            Cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Trwaj w tym błogostanie jak najdłużej!
                            • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 11:27
                              monia,

                              super, że znalazłaś siły, żeby do nas wpaść i naskrobać tak dużo.
                              Cudownie, że jesteś taka szczęśliwa smile
                              Malutki cudowny, ale ja ciągle jestem zaskoczona, że tak się śmieje. Boski!
                              Zdjęcia w foteliku rewelacja. Normalnie padłam ze śmiechu. Taka kruszyna! Opatulona hehe.
                              No i te skarpetki. Tylko całować tego aniołka!

                              Buziaki dla Was!
                              • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 13:53
                                Dzięki Laski, życzę Wam takich cudownych spokojnych dzieci.

                                Ewa, to coś popierdzieliłam...myślałam, źe to jedna cycka co 3hsurprised to teraz zrobię jak mówisz. Dzięki za podpowiedźkiss

                                Myślami jestem z Wamikiss WSZYSTKIMI !!!!!!!!
                                • monika.j.76 wózek quinny stokke 10.05.14, 14:34
                                  Dziewczyny, nie pamiętam czy to któraś z Was chciała taki wózek???allegro.pl/mamaspapas-mylo-wozek-klasy-stokke-quinny-i4214182352.html
                                  • 22niunia Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:03
                                    Moonia to ja mówiłam o tym wózzku smile dzięki smile ale juz mam to w obserwowanych smile
                                    Zdjęcia Wiktorka przecudneeee !!!!!!! Idzie się wzruszyć !!!
                                    Ja po lekarzu, wyszły mi bakterie w moczu i mam brać 3x2 furagin przez 10 dni i potem znowu zrobic wyniki ..
                                    • 22niunia Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:11
                                      no i najgorsze ... przez miesiąc przytyłam 4 kg !! i mam zakaz słodyczy !! i mam się ograniczać...
                                      • zoselin1987 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 15:45
                                        Dziewczyny, któraś z Was na pewno pokazywała tutaj takiego królika na pieluchy smile
                                        Przymocować go chyba można do łóżeczka.
                                        Gdzie takie coś można kupić? Chodzi mi o jakąś stronkę internetową.
                                        Mam nadzieję, że pomożecie i wiecie o czym mówię.
                                        • bunia28 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 16:56
                                          Zoselin chybq Monia ma takiego zajaca, widac go chyba nawet na ktoryms zdjeciu z Wiktorkiemsmile dziewczyny, ktore bralyscie luteine, w ktorym tygodniu ciazy moglyscie ja odstawic?
                                          • zoselin1987 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 18:50
                                            bunia,
                                            dzięki.
                                            Mi lekarz kazał odstawić w 17 albo 18 tygodniu. Nie brałam jej, ale teraz znowu biorę.
                                        • monika.j.76 Re: wózek quinny stokke 10.05.14, 18:49
                                          Zoselin, to mam zająca i polecam ten gadżetwink oko strasznie cieszybig_grin
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/Gt2T6r8DMWhkt9mKJB.jpg

                                          Ja kupiłam używany(ale jak nówka) na allegro za 16zł, to jest firmy Mamas&Papas. Teraz już ich w ofercie nie mają, ale tu masz taki np;
                                          allegro.pl/mamas-papas-przybornik-na-pieluchy-kol-pippop-i4206094112.html?source=mlt
                                          A tu masz na stronce takie;
                                          www.mamasandpapas-polska.pl/produkty/kategoria/127/przyborniki
                                          U mnie teraz wisi na komodzie w naszej sypialni, potem będzie na ścianie w pokoju Małegowink
                                          • zoselin1987 zając 10.05.14, 18:57
                                            o właśnie monia.
                                            To Twój zajec wpadł mi tak w oko smile
                                            O niego mi chodziło. Cudny jest.
                                            Widziałam tą stronkę i akcesoria firmy MAMAS PAPAS,ale cholera tam to ok. 100 chodzi.
                                            Nie no nie dam tyle, bo mąż mnie wygoni z domu. Będę czatowała. Też chętnie bym kupiła jakiegoś używanego w idealnym stanie. Ehhh... to Ci się udał zakup!


                                            Znalazłam taki, ale znowu cena

                                            Tekst linka

                                            i to, ale sama nie wiem czy kupić czy poczekać może ktoś będzie sprzedawał


                                            Tekst linka

                                            -
                                            https://fajnamama.pl/suwaczki/8n7d1s1.png
                                            • bunia28 Re: zając 10.05.14, 19:20
                                              Zoselin a dlaczego znowu musisz brac? Mi kazal juz odstawic bo powiedzial, ze wszystko jest ok no ale jak zwykle pojawiaja sie obawy jak na odstawienie zareaguje..
                                              • zoselin1987 Re: zając 10.05.14, 19:43
                                                Mi zaczął twardnieć brzuch i powiedział mi, że po 17 tygodniu łożysko samo już powinno produkować progesteron,ale może mój organizm się po prostu przyzwyczaił do tej Luteiny. No i na razie biorę. Zobaczymy co teraz powie mi na wizycie.
                                              • aeriss Re: zając 11.05.14, 12:18
                                                Bunia -To chyba do mnie-bo ja znowu luteine biorę 2x200 -by nie dopuścić do akcji skurczowej
                                                • adakarola111 Re: zając 11.05.14, 12:35
                                                  O Boże, dziewczyny nie straszcie. No leżę, aczkolwiek boleści nadal są, może nie takie jak wczoraj, ale są. Najgorsze, że posiałam gdzieś nr do mojego prowadzącego, fuck.... Może przez szpital go namierzę.
                                                  • adakarola111 Re: zając 11.05.14, 12:42
                                                    Ku..., a ja mam miekka na wypisie tą szyjkę...
                                                • aeriss Re: zając 11.05.14, 13:01
                                                  Musialam przejsc na kompa, bo na tym telefonie nie moge sie polapac smile :
                                                  Zoselin - piekne te poduchy smile
                                                  Dove - no kurcze nie brzmi to dobrze - mi to wyglada na niedobor progesteronu moze..trzymam kciuki i daj znac - no i w tej sytuacji tylko lekarz!!!
                                                  Bunia - ja rano, jak nie wstaje na siku w nocy to brzuch mam twardy - moze Male naciska na pecherz i wiazadla do tego..wiesz, bo jak zrobisz tak duzo siku, to gwaltownie moze cos tam sie poluznia, albo miesnie napinasz i potem zwalniasz..mysle, ze to nie niepokojace generalnie
                                                  Martyna - wzruszajaca Wasza historia i dajaca nadzieje!
                                                  Karola - leze caly czas i mam nadzieje, ze na wtorkowej wizycie okaze sie, ze to cos dalo..a tez mysle czemu sie skrocila - bylam u mamy, ale Maly byl ze mna i w porownaniu z aktywnoscia w domu, to chodzilismy do miasta, na spacery..ja bym na szpital nie koniecznie - np. na mnie koszmarnie dziala ta instytucja, ale pogadaj o pessarze i zastrzykach i dyscyplina - lezenie plackiem w domu
                                                  Gomi - trzymam kciuki !!!
                                                  Koraliku - odpoczywaj sobie i nabieraj sil!!
                                                  • bunia28 Re: zając 11.05.14, 17:58
                                                    aeriss a co do tego mojego pęcherza to też tak myślę, bo przy kolejnych wizytach w toalecie w ciągu dnia już tak nie mam, więc to by pasowało smile i zauważam, że jak długo jestem na nogach i dużo chodze to leciutko też mnie boli w tych okolicach więc pewnie faktycznie coś mi tam uciska..
                                                  • bunia28 Re: zając 11.05.14, 18:03
                                                    Lili dziękuję również za odpowiedź smile chyba jestem spokojniejsza smile dzisiaj rano się wystraszyłam bo na prawdę mnie dośc mocno bolało i nie chciało puścić, ale pomasowałam i w końcu przeszło smile
                                                • bunia28 Re: zając 11.05.14, 17:54
                                                  aeriss to niezłą dawkę bierzesz.. ja na samym początku brałam 2x dziennie 2-setkę, potem po pierwszej wizycie serduszkowej lekarz zmniejszył mi do 2xdziennie setkę, teraz kazał mi odstawić ale trochę się boję więc zastosuję się do Waszych rad i jeszcze 3 tyg będę brać 1xdziennie setkę zobaczymy jak będzie, mam nadzieję, że wszystko będzie ok!.
                                                  Karola kurczę, ale mnie nastraszyłaś.. może faktycznie powinnaś pójśc do szpitala, lepsza opieka.. leż i odpoczywaj a ja trzymam kciuki żeby ta Twoja szyjka jeszcze nie szalała teraz!!!
                                                  Martyna nie znałam Twojej historii i czytając ją teraz miałam gęsią skórkę!!! Twarda baba z Ciebie!! smile
                                            • monika.j.76 Re: zając 10.05.14, 20:05
                                              Kochana, ja licytowałabxm tę krowęwink na mojego zająca chętnych nie było i dlatego udało się w tak pięknej cenie kupić. Jak Ci się nie spieszy, a nie jesteś do końca przekonana co do tyci dwóch przedstawionych przez Ciebie, to poczekaj i obserwuj. Może za jakiś czas ktoś wystawi coś co Cię urzeknie. Druga możliwość to pososić na prezent, niech 2-3 osoby się zrzucąwink. Ja tak wycwaniłam karuzelkębig_grin

                                              Martyna, my v wszystkie zasłużyłyśmy na nasze SZCZĘŚCIAkiss
                                              Wy nawet nie wiecie jak mnie Wasze słowa wzruszającrying już płaczę... Dziękuję!

                                              Koraliku jak tam? Nie odpisałaś na smsasad martwię się...
                                              • zoselin1987 Re: zając 10.05.14, 20:15
                                                monia,
                                                w sumie krowa też jest wdzięczna. A cena żadna, więc chyba się skuszę, żeby potem nie żałować.
                                                A jak znajdę coś lepszego albo w atrakcyjnej cenie to wtedy kupię.
                                                Aż dziwne, że na Twojego zająca nie było chętnych.
                                                Ja jak na niego patrzę to sama do siebie się uśmiecham. Jest taki wdzięczny.
                                                • martyna1985 Gomi 10.05.14, 20:26
                                                  Dzięki.
                                                  U nas był problem u mnie.
                                                  AMH było takie, że jak je odebrałam, to się załamałam i już wiedzialam, że będzie klapa. Wynosiło 0,32. Nawet sam dr mówił, że będzie ciężko, miałam końskie dawki hormonów do ivf, udało się wyprodukować 4 komórki (to dużo przy tych wynikach), ale mieliśmy tylko 1 zarodek (najlepszej klasy). Mimo wszystko nie przyjął.
                                                  Ja mam endometriozę, masywne zrosty (chyba wszędzie), LUF (w każdym cyklu robiły mi sie torbiele).
                                                  Po IVF na kontroli dr kazał obserwować mój organizm i przygotowywać się na szybką menopauzę.
                                                  Rzuciłam wszystko, zmieniłam pracę, kupiłam sobie psa, zaczęłam w końcu żyć, i spełniać życzenia nie myśląc o dziecku. No i pracę nad moją podświadomością i psychiką.
                                                  W grudniu powiedziałam mężowi, że już nie chcę mieć 2 dziecka, że jest mi tak dobrze. W styczniu zobaczyłam II kreski na teście....
                                                  • martyna1985 Re: Gomi 10.05.14, 20:32
                                                    Acha, a podejść mieliśmy tylko jedno, bo tak sobie zaplanowaliśmy. To miała być nasza kropka nad i, że zrobiliśmy wszystko i czas pogodzić się z tym, co dał nam los.
                                                    Poza tym przy takim amh nie było sensu dalej próbować. Ja już bylam całkiem zrezygnowana i nie chciałam nawet kolejnej próby i porażki. Mój mąż na szczęście podzielał moje zdanie.
                                                    Wypłakalam swoje żale i trzeba było nauczyć się z tym życ.
                                                  • adakarola111 Re: Gomi 11.05.14, 09:36
                                                    Martyna, tak przeczytałam tą twoją historię. Odkryłam ją na nowo, bo już kiedyś pisałaś, jak u was było. Jak dla mnie to potwierdzenie., oprócz twojego hartu ducha, na to, jak ważna jest psychika. Głowa odwala całą robotę. Fajnie, że miałaś na tyle siły, żeby nad sobą popracować i wpradzić tyle zmian.


                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/f2w39n73fkicst36.png
                                                  • 22niunia Re: Gomi 11.05.14, 10:19
                                                    ja znowu na sekunde bo mam komunie .
                                                    Bunia mam identyczne bóle i mój lekarz stwierdził ze to przez bakterie w moczu i mam 3x2 przez 10 dni furagin,potem powtórzyc badania i dalej zobaczymy.. bóle były tak mocne po oddaniu moczu ze nie mogłam sie wyprostowac.. ale moga to byc równiez wiazadła.. jezeli mocz masz ok ..
                                                    Martyna no Narcyz do niego w sumie pasuje smile
                                                  • 22niunia Re: Gomi 11.05.14, 10:22
                                                    Adakarola obyś miała racje z ta wagą.. smile
                                                  • bunia28 Re: Gomi 11.05.14, 10:32
                                                    Niunia mocz mialam ok, wynik nawet lepszy niz ostatnio. Teraz bylam sie wysiusiac i nie bolalo, najgorzej jest rano jak pierwszy raz robie, dodam ze ja mam tak silny sen, ze w nocy nie wstaje i potem jak sie budze to pecherz mam tak wypelniony, ze biegiem na kibelek.. No ale zauwazylam wlasnie, ze jak chodze to tez mnie tak w bokach troche boli wiec moze to faktycznie te wiezadla..
                                                  • adakarola111 Niepłodność. 11.05.14, 10:49
                                                    A ja słuchajcie, popadam ze skrajności w skrajność. Albo w popłochu i panice latam po lekarzach bez sensu, albo bagatelizuje prawdziwe objawy. Pisałam wam, że od majówki pobolewa mnie brzuch, jest napięty i generalnie coś się dzieje. Ale sobie myślę, zaczekam, zobaczę, to pewnie żołądek, organizm wydali ten szajs co się go w długi weekend najadłam i będzie ok. Niestety.... Wczoraj nie wytrzymałam i pojechałam do Medicovera. W szpitalu pan doktor powiedział, że to nie żołądek a zbyt intensywny tryb życia (haha, dobre, bo ja już prawie nic nie robię). No i co - skurcze, skracająca się szyjak, która w najlepszym ujęciu miała 22 mm. Oczywiście chciał mnie położyć. Nie zgodziłam się. Więc mam dokładnie to samo co Aeriss - kategoryczny zakaz seksu, jakiejkolwiek aktywności. Mam leżeć do odwołania. No i też wskazanie do szpitala, bo jest zagrożenie przedwczesnym porodem i sugerował też te sterydy dla małej. Po wizycie bolało mnie już wszystko. Na noc musiałam parzyć melisę, bo dostawałam takich schizów.
                                                    Aeriss przypomnij mi, ile u ciebie ta szyjka miała. Coś się u ciebie poprawiło? Leżysz?
                                                  • aeriss Re: Niepłodność. 11.05.14, 12:12
                                                    Karolka-No u mnie było identycznie-bierz nospe i melisę i wycisz głowę !!te skurcze musis wyciszyc bo one powodują skracanie szyjki.Ja miałam 2,7-ale dr zmartwil postęp,bo w ciagu trzech tygodni o 1cm sie skróciła.No i ja mam dwa-to bardziej moze dmuchał na zimne,bo ciężar większy.Ale generalnie od 2,5juz nie jest fajnie i weź te zastrzyki-nic nie boli i moze pomoc,a na pewno nie zaszkodzi.i lez kobieto i uważaj na siebie!!!!
                                                  • goskab.40 Re: Gomi 11.05.14, 11:27
                                                    Martnko-czytam twój wpis i łza się nawet pojawiła ,zobacz to tylko świadczy że cokolwiek byśmy nie robiły to i tak na górze wszystko jest zapisane ,twój synek to prawdziwy cud ,ale z drugiej strony jaka ta twoja historia jest optymistyczna ,po raz kolejny słyszę o sytuacji że jak kobiety odpuszczają to ciąża się pojawia ,moja przyjaciółka była 3 lata po ślubie o invitro nie było mowy bo mąż bardzo religijny odpuściła postanowiła zmienić prace przechodziła kolejne etapy w końcu do niej zadzwonili że dostała ją, rano zrobiła test a tu dwie kreski sama w to nie wierzyła ,nawet prace też zmieniła pracowała do 6 miesiąca potem do końca pracowała w domu pozdrawiam
                                                • makatka81 Re: zając 10.05.14, 20:40
                                                  Zoselin - może kojarzysz mnie z wątku "styczeń/luty"? Może taki zając cię zainteresuje?
                                                  olx.pl/oferta/przybornik-worek-na-pieluchy-zajac-CID88-ID5OCJr.html#7a0387f37a
                                                  Wszystkiego dobrego dla wszystkich! Gratulacje dla Moni smile
                                                  • zoselin1987 makatka 10.05.14, 20:47
                                                    makatka,
                                                    dzięki!

                                                    jasne, że kojarzę Cię.stopce widzę, że
                                                    W stopce widzę, że przygotowujesz się do czerwcowego IVF?? Powodzenia!!
                                                  • makatka81 Re: Zając 10.05.14, 20:53
                                                    Dzięki Zoselin smile od najbliższego @, który mam nadzieję dostać ok. 20.05 zacznę antyki do długiego protokołu. Stymulacja w czerwcu. Tym razem musi się skończyć lepiej smile
                                                  • zoselin1987 Re: Zając 10.05.14, 20:57
                                                    Czyli dzielnie walczysz!!! I to jest najważniejsze!!
                                                    Musi się udać tym razem. Odezwij się jak tam się sprawy mają smile
                                                  • bunia28 Re: Zając 10.05.14, 21:11
                                                    Makatka ja też poczytywałam Was tam trochę i też Cie kojarzę smile Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!! smile
                                                    Dziewczyny a 14tc na odstawienie luteiny to nie za szybko ? jak myślicie ?
                                                  • zoselin1987 Re: Zając 10.05.14, 21:17
                                                    bunia,
                                                    powiem CI, że ja sporo o odstawieniu Luteiny czytałam i raczej większość odstawia właśnie po 17 tyg.
                                                    Ale jeśli lekarz kazał Ci odstawić to chyba musisz mu zaufać.
                                                    A pytałaś czy to nie za wcześnie?
                                                  • aeriss Re: Zając 10.05.14, 21:54
                                                    bunia - ja tak kolo 17 odstawilam, a teraz znow biore - tylko duzo wieksza dawka. moze sobie powoli zmniejszaj dawke jak sie boisz, ale lekarz wie co robi pewnie smile
                                                  • 22niunia wizyta 10.05.14, 20:56
                                                    Martyna bylam u naszego dr smile uwielbiam go!! Wylal na mnie kubel zimnej wody smile Robercik smile bo ja faktycznie przesadzilam w tym miesiącu.... 4 kg!!! Z 59 na 63 !!! Za duzo..
                                                  • monika.j.76 Re: zając 10.05.14, 21:55
                                                    Makatka witaj!!! Trzymam kciuki!!! I czekam na dobre wieścismile

                                                    Zające super!! I cena piękna!
                                      • martyna1985 22niunia 10.05.14, 19:48
                                        Byłas w Szczecinie u naszego doktorka? smile
                                        Serio kazał Ci przystopować ze słodyczami? Też mam taki zamiar, ale nie wychodzi wink

                                        Ja do niego idę we wtorek.
                                        • gomi23 Re: 22niunia 10.05.14, 20:08
                                          Martyna
                                          W twojej stopce widzę, ze ci się udało naturalnie. Gratuluje z całego serca. Mam pytanie. Czy możesz napisać, gdzie był problem u Was, jakie było twoje amh i ile razy próbował iście leczenia? Dziękuje za odpowiedz.
                                      • adakarola111 Re: wózek quinny stokke 11.05.14, 09:15
                                        22niunia napisała:

                                        > no i najgorsze ... przez miesiąc przytyłam 4 kg !! i mam zakaz słodyczy !! i ma
                                        > m się ograniczać...

                                        Niunia, spokojnie, jeszcze z miesiąc i waga zacznie stawać. To taki newralgiczny moment. Będzie dobrze. Trzymam też kciuki za wyniki badań, oby kuracja przyniosła skutki.
                                        • bunia28 Re: wózek quinny stokke 11.05.14, 09:29
                                          Dove mi tez tylko do glowy przychodzi, ze to moze byc z powodu przedwczesnego odstawienia progesteronu, powiedz o tym wszystkim lekarzowi, moze Twoj organizm potrzebuje jeszcze wsparcia. Trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok!
                                          Dziewczyny a ja tez mam pytanie, od jakiegos czasu mam tak czasami, ze juz przy oddawaniu i po oddaniu moczu dopada mnie taki ostry bol w podbrzuszu np dzisiaj rano tak z lewej strony. Trzyma chwile i potem wszystko wraca do normy. Lekarz mowil mi, ze to moze byc efekt rozciagajacej sie macicy i ucisku gdzies na pecherz no i w dodatku moja endometrioza, ale ja przeczytalam gdzies jeszcze, ze moze to tez byc to wiezadlo.. Mialycie tak moze ?
                        • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 22:45
                          hej dziewczyny smile
                          Martyna gratuluję połówkowych smile widziałam fotkę synuś śliczny smile
                          Ja dzisiaj byłam na badaniach i wszystkie te pomiary są w normie, puls malucha 150/mint, fikał cały czas, otwierał ustka, a jak pan doktor go trochę maltretował robiąc wstrząsy mojemu brzusiowi, żeby maluch zmienił pozycję to w pewnym momencie chwycił się dwiema rączkami za głowę i ja to doktor powiedział zrobił "ola boga " hehehe oby tak dalej smile wkleiłam fotki na priv smile nauczyłam się w końcu hehe Karola a wiesz co nowego u naszego Koralika ?
                          • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 19:20
                            Bunia-gratuluje badań jak piszesz to mi się przypomniał nasz brzdąc też nie chciał się obrócić więc pan doktor delikatnie go wstrząsał i też chwytał się obiema rączkami za głowę przeżycie nie do opisania ,ale naprawdę cieszę się dzidzia zdrowa, teraz poleci z górki ja po prenatalnych bardzo odżyłam bo wcześniej jakiś lęk w tyle głowy siedział jak mały chochlik
                            Moniko -cieszymy się bardzo że do nas zaglądasz zdajemy sobie sprawę że jesteś bardzo zajęta ,a jak masz chwilkę to marzysz o spaniu ,malutki cudowny tak ci zazdroszczę tak pozytywnie że możesz go tulić całować i kochać naprawdę zasłużyłaś no to szczęście jak nikt inny pozdrawiam
                            • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 21:00
                              goskab dziękuję smile hehe pewnie te nasze dzieciątka sobie pomyślały olaboga co się dzieje, trzęsienie jakieś tongue_out no ja też odżyłam smile po każdym badaniu kiedy słyszę, że wszystko ok to zaraz jestem spokojniejsza.. najgorsze jest to oczekiwanie do kolejnej wizyty.. ale na szczęście w miarę leci smile kurcze tylko, że odkąd wróciłam do pracy to znowu bóle głowy wróciły sad wzięłam dzisiaj paracetamol ale nadal czuję jakby znowu miała boleć.. ehh no nic muszę to jakoś wytrzymać..
                              • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 21:10
                                Ja też go uwielbiam! Ta jego szczerość do bólu- tu jesteśmy podobni wink
                                Wiesz, ze na drugie imię ma Narcyz? wink
                              • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:01
                                Bunia, kupiłaś tę maść co Ci pisałam? Mam Ci wysłać??? Jakoś mi to umknęło, wrrr. A miałam już tyle razy zapytać! Aj ta pamięć, może kiedyś wróci tongue_out
                                Napisałam, że Koralikowa dzisiaj nie napisała do mnie...i co? oczywiście, że napisała z rana, ale ja przecież młotek zapomniałam, dni zlewają się w jedność...Szok, no śmiałam się jak wariat jak mnie szanowna koleżanka uświadomiła o mej "pomyłce";P
                                • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:08
                                  monia,
                                  ja się wcale nie dziwię, że Ty taka zakręcona!
                                  I co tam u Koralika?
                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:21
                                    U naszej Koralikowej wieje nuuuudą, czyta najnowszą Brydżet wink Z nudów ciśnienie ma 110/60!!! Dobra jest co???
                                • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:26
                                  Kurcze dziewczyny sama już nie wiem.. może faktycznie jeszcze pobiorę tą luteinę.. lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku, żadnych krwiaków nie widzi, łożysko ok i stwierdził, że nie ma obaw i że spokojnie mogę ją odstawić.. wcześniej odstawiłam już duphaston, ale brałam jeszcze samą luteinę, no a teraz kazał odstawić jedno i drugie ale mam trochę stracha..
                                  Monia a w tą maść to chyba zainwestuję smilepiszą, że działa cuda, więc przyda się w domu smile dzięki, za polecenie smile
                                  • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:27
                                    Koralikowa napisała do nas na priv forum chyba w poście witam smile
                                    • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:30
                                      bunia,
                                      nie wiem co Ci poradzić. Może jak lekarz mówi, że możesz odstawiać to odstaw?
                                      A chcesz odstawiać z dnia na dzień?
                                      Bo mi zmniejszał dawkę, a nie tak od razu.
                                      • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:34
                                        hmm no właśnie się nad tym zastanawiałam.. i tak sobie myślę, że teraz brałam 2x dziennie po setce więc może będę brać 1xdziennie po setce i poczekam do tego 17tc i na tydzień przed wizytą odstawie i zobaczymy co powie, czy wszystko jest ok, co myślicie dobry pomysł ?
                                        • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:38
                                          Myślę, że lepiej zmniejszyć dawkę niż odstawić tak nagle.
                                          Ja bym chyba tak zrobiła jak piszesz. Brałabym teraz po jednej.
                                          • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:40
                                            To od jutra rana zacznę bo dzisiaj nie brałam, a wolę brać rano smile
                                            • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:41
                                              Myślę, że tak będzie lepiej.
                                              Czytałam, że luteiny nie powinno się odstawiać tak nagle tylko właśnie stopniowo.
                                              No i ja też ją tak odstawiałam.
                                              • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56
                                                ale jestem zła!
                                                Przegapiłam aukcję.
                                                Ktoś mi krowę (organizer) zwinął sprzed nosa... ale debil ze mnie!!!!
                                                • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56
                                                  uuu szkoda bo krowa była super!!! ale może jeszcze się powtórzy.
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:58
                                                    Poszła za 11 zł.... no niech to szlag.
                                                    Przyznać się która to mi ją sprzątnęła!?!?! heheh
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:02
                                                    Ej, no co Ty!!! Jak mogłaś babo jedna!!! Taka krowa,ach.. No widocznie nie była Ci pisanawink biedaku...aże zła jesteś to się nie dziwię, też bym była,wrr
                                                    Bierz zająca z olx.pl, bo jest super i praktycznie identyczny jak ten mój i cena superwink
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:05
                                                    monia,
                                                    jakoś wbiło mi się, że aukcja się jeszcze nie kończy!! Cholera, no!!
                                                    Krowa fajniejsza, ale chyba biorę zająca, bo zostanę z niczym wink
                                              • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:56
                                                Dzięki zoselin smile a i wysłałam również podziękowania za tą szczegółową instrukcję na maila apropo wklejania fotek i udało mi się cos tam dodać na priv smile
                                                • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 22:57
                                                  cieszę się, że instrukcja zdała egzamin i do czegoś się przydała. Starałam się wyjaśnić najlepiej jak mogłam smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:05
                                                    Bardzo pomogło smile napracowałaś sięsmile ja Ci krowy nie zgarnęłam przyrzekam smile obiecałam sobie, że zacznę cokolwiek kupować dopiero jak poznam płeć, no chyba, że moje dziecię wypnie tyłek i postanowi się ukrywać do samego końca, bo słyszałam i o takich przypadkach.. no to wtedy będę musiała w ciemno kupować tongue_out
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 23:14
                                                    buniu,
                                                    starałam się, żeby można było z tego skorzystać smile
                                                    Napisałam do babki w sprawie zająca, ale i tak głupek jestem, że taką okazję z krową dałam zgarnąć sobie sprzed nosa, wrrrr...

                                                    Z kupowaniem masz rację. Ja jak nie znałam płci to też tak ostrożnie z tym kupowaniem.
                                                    Jednak jak się zna płeć to jest nieco łatwiej smile

                                                    A jak się Wam podoba taki komplet?
                                                    komplet
                                                    Konkretnie numer 4, bo ściany mamy takie siwe i kanapę taką fuksjową smile
                                                  • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 00:19
                                                    Mi się ta pościel bardzo podoba!!! smile Ślicznasmile
                                                  • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:15
                                                    Cześć Dziewczyny kiss
                                                    Nie pisałam ostatnio bo miałam , mam problemy z plamieniami , teraz krwawieniami , zaczelo sie w piatek w pracy ,poszlam do toalety a tam na papierze krew taka pomaranczowa , przestraszylam sie okropnie zadzwonilam do poloznej i kazala mi jechac do lekarza rodzinnego , pojechalam zrobil mi krew i zbadal brzuch ,i przyspieszyl tylko usg z czwartku na wtorek , no nic krwawienie zrobilo sie jasno brunatne i zniklo moze trwalo doslownie chwile , ale wieczorem o 21 znowu sie pojawilo , pojechalismy do szpitala siedzialam tam do 1 w nocy i zrobili mi tylko mocz z ktorego wynikalo ze wszystko ok i zagladneli mi w majtki ile tej krwi jest nie zrobili nawet usg bo nie bylo nikogo kto moglby to zrobic ,masakra sad((
                                                    Wczoraj znowu tylko o wiele gorzej ,krwawienie zaczelo sie po poludniu tylko doszly takie blony sluzowe trwalo do 12 w nocy ,krew byla tylko przy podcieraniu nie zlatywala na wkladke ..Odzwonilam sie po Polskich przychodniach zeby sie umowic wszedzie bylo zamkniete sad dopiero dzis jade na 15 na usg i badanie dopochwowe .Oczywiscie wstalam godz,temu i znowu brazowo ruda blona i krew tryle ze za 10 min znowu czysto . Dziewczyny czy ktoras tak miala , prosze o odpowiedz bo jestem przerazonasad jeszcze dopisze ze w 12 tyg ciazy skonczyl mi sie progesteron ktory bralam od poczatku ciazy i bralam aspiryne kilka dni ktora kazala mi bvrac polozna ,nie biore juz jej jakis czas . Pozdrawiam Was Dziewczyny i czekam na odp.
                                                  • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:35
                                                    Dove, mi to trochę przypomina moją sytuację, ale u Ciebie za wcześnie na łożysko...Trzymam kciuki za pomyślną wizytę. Może odstawienie progesteronu tak zadziałało?
                                                  • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 08:42
                                                    Martyna tez czytalam ze to moze lozysko sie odkleja , mam nadzieje , ze z Malenstwem jest wszystko ok , boję sie okropnie . Dzieki za kciuki
                                                  • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:01
                                                    Dove-ja miałam w 10 tyg krwiaka u mnie sytuacja wyglądała podobnie niestety trwało to 2 tygodnie ,obudziłam się w nocy z krwotokiem pojechałam do szpitala stwierdzili że odkleja się kosmówka ,puścili do domu bo jeszcze byłam na luteinie kazali bezwzględnie leżeć ,za 4 dni miałam wizytę u mojej pani doktor i się okazało że to była błędna diagnoza bo z kosmówką wszystko ok a przyczyna była w krwiaku potem krwawiłam równe 2 tygodnie międzyczasie miałam prenatalne badania i po nim dostałam drugi krwotok ,ale to była ostatnia krew pani doktor tłumaczyła że po prostu przy krwiakach nie wolno robić za dużo usg a jeszcze najgorsze są bezpośrednie badania bo to wzmaga krwawienie ,teraz jestem w 18 tyg i odpukać wszystko się skończyło ,natomiast moja przyjaciółka przy naturalnej ciąży przy każdym odstawieniu luteiny od razu zaczynała krwawić tak że do końca ciąży brała ma teraz 5 letnią zdrową córeczkę ,mam nadzieje że u ciebie wszystko będzie dobrze, mam nadzieje że mój wpis trochę ci pomoże ale doskonale znam twój nastrój człowiek wariuje mi też tłumaczyli ale głowa robi swoje,po prostu do badania staraj się leżeć pozdrawiam cieplutko i czekamy na pozytywne iinformacje
                                                  • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:10
                                                    Ada, co do Twojej wypowiedzi na temat mojej historii. Tu się idealnie sprawdzają słowa Szymborskiej "tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono". Bardzo pomogła mi tu praca nad sobą i biało-czarna magia, o której miałam Ci napisać (zrobię to, obiecuję).

                                                    Co do Ciebie...uważaj na siebie! Jak dużo Ci się skróciła? Przepisał Ci jakieś leki?
                                                    Widzę, że skracająca się szyjka, to niedługo będzie normą...moja koleżanka jest w 17 tyg i też zaczęła jej się skracać. Też ma zalecony odpoczynek, ale ma 2 dzieci (młodsze ma 10 m-cy), mąż wiecznie w rozjazdach, więc ma marne szanse na odpoczynek ;/

                                                    Ja we wtorek idę do swojego, mam nadzieję, ze tam wsio gra. Czuję sie naprawdę doskonale (aż za dobrze). Wczoraj sobie pofolgowałam i to ostro, ale brzuch grzeczny wink
                                                  • gomi23 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:11
                                                    Martyna 1985
                                                    Dziękuje za odpowiedz. Podniosło mnie to na duchu. U nas problem leży po obu stronach. Ja mam endo i niskie rezerwy a mkoj m b.słabe nasienie nadające się tylko do imsi. Jeden taki cud juz mamy. Po mału zaczynam się godzić, ze więcej nie będę mieć dzieci. Leczymy się. W sierpniu nam się udało ale ciąża obumarla w 10 tyg. Teraz zaczynamy kolejna probe i chyba ostatnia, bo ja juz nie mam siły! Myślę tak jaknty nad zmiana pracy, kupnem mieszkania i zwierzątkiem.pozdrawiam i życzę całej twojej rodzinie wszystkiego najlepszego!
                                                  • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:26
                                                    Dzięki, Wam również! Dużo sił i pamiętaj nie rób nic na siłę.
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:30
                                                    Oj Karolcia! Jak tak pójdzie dalej to ja bede przekazywać wieści od Ciebie a nie Ty ode mnie!!!
                                                    ja bym przemyslala prpozycje dr na temat położenia się w jakimś szpitalu. Mam na sali laske - 25 tydzień, szyjka 2,5 cm w poniedziałek jej zakładają szew. Fakt ze jej się szybko i dynamicznie skraca. Chodzić nie wolno-ewentualnie na posiłek i do toalety. Jaka Ty ta szyjkę miałaś wcześniej??????
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:34
                                                    Koralik dobrze pisze, ja też położyłabym Cię do szpitala...
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:44
                                                    kurde,
                                                    co to się dzieje dziewczyny.
                                                    Jakaś zła passa??? Nie możemy normalnie, bezproblemowo znieść ciąży tylko muszą się pojawiać jakieś nieprzyjemności? sad
                                                    Trzymam za potrzebujące kciuki!!!

                                                    Ja wizytę mam we wtorek i też jestem ciekawa co z tą moją szyjką. Czytałam, że to, że się skraca to jeszcze nie jest najgorsze, ale musi być twarda i zamknięta.
                                                    Ja staram się też leżeć, ale strasznie ciężko...
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 11:32
                                                    Heja,.

                                                    Dove, mam nadzieję, że to tylko z powodu odstawienia progesteronu. Daj znać jak najszybciej co i jak. Cmok.

                                                    Niunia, ja też na tym etapie tak skoczyłam, 4kg w miesiąc, potem już 1,5-2kg . Odstaw słodycze i zamień na suszone śliwki i morele jak najdzie Cię ochota słodkie, tylko też po jednej sztuce, bo to kaloryczne...i przegryzki typu orzechy (laskowe, migdały, włoskie) i pestki (dynia i słonecznik), no i 1 kostka czarnej czekolady(bez nadzienia toffi;P). Dasz radę!

                                                    Aduśka...ja poszłam do szpitala ze spuchniętą ręką i nogą, a okazało się, że mam regularne skurcze...Leż ile wlezie! Ja na wizycie w środę miałam 2,5 cm szyjki, a w niedzielę, 1,5cm, po tygodniu skurczy w szpitalu, został 1cm...a po kolejnej nocy bez leków rozkurczowych, szyjka puściła i wody odeszły, i za 3 godziny Dyzio był już ze mną!
                                                    Proszę Was, uważajcie na siebie, zero przysiadów, skłonów, dźwigania!!! Więcej wcześniaków nie chcemy, donosimy do 37 tyg skończonegowink

                                                    Lilli i Aeries jak samopoczucie???

                                                    Luknęłam na Wasze facjaty na drugim forum...powiem Wam,że tyle pięknych lasek w jednym miejscu to nie widziałam, co jedna to piękniejsza, serio! Jestem w szoku! Później postaram się wrzucić swoje pyszczydłowink Poza tym, miło Was poznać i jakoś dopasować facjatę do nicka, od razu inaczej się czyta i piszewink

                                                    A teraz ogłoszenie parafialnewink
                                                    Moja siostra sprzedaje śliczny ochraniacz i prześcieradło do łóżeczka po swojej Zośce. Bez plam, oceniam na stan bardzo dobry, tylko "ślady" prania.100% bawełna. Dyzio raczej w fiolecie spał nie będziewink Dla Małej Księżniczki jak znalazłbig_grin
                                                    Firma; www.my-sweet baby.com
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/9yS39tAzyTQyGBkJfB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/0lWuf2ilBKBal2ij5B.jpg
                                                    Trochę mi telefon zakłamuje kolor, kolor jest wrzosowo-lawendowy, a tło z miśkami lekko kremowe, nie żółte. Wymiar środka prześcieradła 60*120cm, a falbanka 20cm.
                                                    Cena 35zł plus wysyłka. Jeżeli odbiór w Warszawie, to trzeba dojechać na ulicę Dęby. Teraz mam u siebie pod Białymstokiem.

                                                    Spokojnej niedzieli.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 10:40
                                                    Hej!
                                                    Zoselin - pościel śliczna. Nie widziałam takiej wcześniej na allegro. Może prześlę tego linka dziewczynom przed Baby Shower wink
                                                    Bunia - Zoselin io Aeriss już napisały o luteinie. Ja miałam podobnie - lekarz kazał mi odstawiać stopniowo z końcem I trymestru i mnie również wydawało się, że to za wcześnie. O ile dobrze pamiętam, przetrzymałam się na niej w jakiejś minimalnej dawce do 18 tyg, zrobiłąm potem progesteron i było ok. Chociaż ja tak strasznie nie lubię okłamywać lekarzy smile.
                                                    Koraliczku ja ci nie chciałam przeszkadzać w sobotę i pisać, myślałam, ze odpoczywasz, a ty buszowałaś po forum wink. Fajnie, że w końcu udało ci się zdobyć net. Zawsze to jakaś rozrywka, bo ile można czytać, czy patrzeć się w jeden kąt. Najważniejsze, że w dalszym ciągu jest z tobą i Tosią wszystko dobrze. W razie utraty łączności ja dalej jestem pod komórką. Pisz, dzwoń!
                                                    Dove myślałam właśnie ostatnimi czasy o tobie, bo przestałaś się odzywać. Cholerka, nie chcę cię straszyć, ale nie wygląda to dobrze. Najważniejsze - ostry dyżur, szpital i lekarz! Bez dwóch zdań! Ja nie wiem, dlaczego w sobotę nigdzie nie można niczego uzyskać, tak jakby w weekendy ludzie nie chorowali i nie mieli wypadków. Myśl pozytywnie, może to jakiś krwiak czy mięśniak, jak w moim przypadku. Choć te nawroty są niepokojące... Daj koniecznie znać, co powiedział lekarz. Ale być może tez to po odstawieniu luteiny, ogranizm się nie przestawił.
              • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 09.05.14, 19:49
                Adakarola - ta stronka jest super smile ja ostatnio mam fiola na punkcie skladu kosmetyków smile ale widze, ze ta dziewczyna chwali kosmetyki Hipp, do kotrych sie przekonalam, bo sa bardzo naturalne. Z chusteczke poleca marke Tami cottona natural care, ostatnio widzialam je w Hebe itak sie zastanawialam nad zakupem, jakby to był produkt na wage zlota smile na pewno kupię nastepnym razemsmile
                • mamciaa08 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 10.05.14, 16:57
                  Witam. Jestem nowa na tym forum i raczej.narazie nie bede w temacie.zeby.z wami pisac ale mam pytanie. Mam dzis 8 dpt 5 ciodniowej blastocysty biore rozne leki plus ovitrell w penie w dawce co 3 dzien 6 klikniec - moze ktoras tez to brala zaraz po transfserze. Moj wynik hcg dzis 21,8 niski.bo w moim laboratorium odpowiada to normom na 1 tydz.a.ja.mam chyba.jakby 2gi od owulacji bo wlasnie nie wiem jak to sie liczy. Generalnie maz twierdzi ze to po ovotrellu a ja..wiadomo ludze sie choc.badanie dzis zrobilam z powodu bardzo bolesnych boli okresowych
                  . Czy ktoras brala ten lek i.miala taki wynik i teraz jest na tym.forum smile
                  Pozdrawiam.
    • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 13:39
      Ada, lez i bierz leki. Wszystko będzie dobrze.
      Chociaż ja ze szpitala bym nie zrezygnowała.
      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 13:49
        Tzn to nie było tak, że ja zrezygnowałam. Byłam po prostu wczoraj w prywatnym szpitalu, w którym doba kosztuje jakieś 1500 zł, dlatego nie zostałam smile. Powiedział, żebym w związku z tym leżała i brała ten magnez i skontrolowała za tydzień, czy jest ok. Że można rozważyć te sterydy. Ale też nie powiedział mi kategorycznie - jedź pani w takim razie do państwowego, bo się pali. Jutro zadzwonię do mojego dr i podjadę do niego do szpitala, żeby mnie zbadał. Jeśli on mi powie - zostań, to zostanę i zrobię grzecznie wszystko co mi powie. Nie jestem lekkomyślna.
        • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 15:58
          Karolcia leż ile się da, jutro jedź do swojego lekarza. Z M jak Moloch bywa tak, że chcą zostawić w szpitalu właśnie dla kasy. Jak nie kazał jechać do państwowego to znaczy że nie ma dramatu, przecież w innym przypadku wezwał by Ci karetkę i kazał zawieść do szpitala państwowego. A tak w ogóle to chciałam Ci powiedzieć, że nie dopuszczam sytuacji że mnie wyprzedzisz w kolejce do porodu wink Kolejność została z góry ustalone i czekaj na swoją kolej ;p
          A tak poważnie to wszystko będzie dobrze, trzymam mocno kciuki.

          W ogóle dziewczynki ja was czytam regularnie kilka razy dziennie ale na telefonie i jak pomyślę o odpisywaniu każdemu na phonie to mnie telepie. Miałam usiąść wczoraj wieczorem do kompa ale poległam po grillu ze przyjaciółmi.

          Z góry przepraszam jeśli kogoś pominę... Ale przyrzekam, że trzymam kciuki za każdą smile

          Monia masz cudnego synka i zazdraszczam, że już jest przy Tobie.
          Dove Ty jesteś z UK? dobrze pamiętam? kurcze nie dobrze, że tak się dzieje. Daj znać jak po dzisiejszej wizycie.
          Bunia mnie bolało wszystko.. pachwiny, kłucie i też mi tutaj dziewczyny mówiły że to rozciąganie. Nie ma powodu do strachu smile
          Koraliku jak wywczas? smile Cieszę się, że znalazłaś trochę neta żeby do nas zajrzeć smile

          Dziewczynki doradzcie proszę, poszukuję na prezent ręcznika z kapturem dla rocznego i 4 letniego baby. Możecie coś polecić?
          Znalazłam w necie jakieś frote, termofrote i frote z polarem... za cholerę nie wiem które kupić ;/
          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 16:40
            Lili - no właśnie też tak sobie pomyślałam, że w razie czego by mi karetkę wzywał. czekam z Adą spokojnie do jutra. A ty się nie przejmuj, że nie piszesz regularnie - grille i inne spotkania live są przyjemniejsze, umówmy się smile.
            Ja się na ręcznikach nie znam, nie pomogę. Ja bym osobiście kupowała zwykły frotte.
            • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:02
              Karola - pewnie, tylko spokoj! a bedzie dobrze. ja w poprzedniej ciazy chodzilam od 34 tyg z 2 cm rozwarciem i skrocona szyjka do 41 tyg..urodzilam po terminie i to jeszcze wywolywany, wiec spokojnie. Ale do swojego lekarza to na spokojnie idz
              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:10
                Dzięki dziewczyny. Do mnie też koleżanki od rana dzwonią z podobnymi historiami swoimi lub znajomych z happy endem, napawa mnie to optymizmem. Chociaż zaczynam mieć jakiś dziwny napór na krocze. mam nadzieję, że to tylko jakieś dziwne wrażenie. Dam wam jutro znać.
                Pogoda jest tragiczna, mogłoby coś tam poświecić.
                • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 17:59
                  Aduśka, ja nie chcę Cię straszyć, nie taki mój cel...powie mi tylko czy czujesz spinanie i twardnienie brzucha? Niepokoi mnie ten napór na kroczesad coś mi Twoje objawy przypominają...
          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 16:41
            Lili-ja używałam u Młodego te z Ikea -sa bardzo dobre, jeszcze miał takie fajne ponczo z kapturem -chyba samo frotte
    • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 18:54
      Ada,a nie możesz podjechać jeszcze raz do szpitala normalnego? Tak dla świętego spokoju. W Medicover dali Ci tylko magnez? Bez no-spy?
      • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:12
        ada,
        właśnie. Zgadzam się z Martyną. Nie możesz podjechać do IP do państwowego szpitala, żeby Cię zbadali??? Nie czekaj może do wizyty kochana.
        • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:42
          Dziewczyny moje Kochane
          Moje Najukochansze Maleństwo nie żyje
          Czekam teraz już tylko na poronienie , nie mogę się pozbierać, serce mi pękło
          • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:45
            Boże kochany

            dove... błagam. Powiedz, że to nieprawda!!
            Boże kochany. Poryczałam się.
            Dlaczego??
            Co się stało?
            Masz siłę napisać...
          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:48
            Dove -Matko,jak mi przykro...aż nie moge dojść do siebie..ale to jest pewne? I stad to wszystko??? Bardzo współczuje Kochana i Sciskam..
            • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:50
              Dove,
              a czy to nie przez tą aspirynę przypadkiem? Jak długo ją brałaś???
              Kiedyś gdzieś przeczytałam, że aspiryna, ibuprofren zwiększają ilość poronień... tylko nie wiem ile w tym prawdy.
              Boże, tak bym Cię przytuliła.. Cała się trzęsę, uwierz. Płaczę razem z Tobą.
              • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:55
                Lekarz powiedzial ,ze to nie przez aspiryne , Malenstwo nie zyje juz od 4 tygodni ,ok 9 tyg serce przestalo bicsad ,a od piatku zaczela sie akcja poronna nie wiem kiedy nadejdzie najgorsze , Boze nie moge w to uwiezyc , learz powiedzial ze teraz przyszedl czas na pozegnanie sie z Malenstwem ,ze bedzie mi wtedy lepiej . Ale coz on moze o tym wiedziec to nie on stracil dziecko
                • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:58
                  od 4 tygodni???
                  A Ty się czułaś dobrze? Nie miałaś żadnych niepokojących objawów wcześniej?
                  Boże.. nie wiem jak Ci możemy pomóc sad
                  • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:03
                    Zoselin Nie bylo zadnych objawów , dopiero w piatek sie zaczely plamienia , nikt nie jest wstanie mi pomoc musze sobie dac rade , wiem ze latwo nie bedzie , bo serce boli jak diabli i pozostala tylko juz pustka , i najgorsze prze de mną ,poronienie nie wiem kiedy nadejdzie , wiem ze bede lyzeczkowana bo lekaz juz mi powiedzial , ahhh te zyciesad
                    • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:06
                      Boże, jakie to jest niesprawiedliwe sad
                      Wypłacz się. Nie duś w sobie bólu. Masz prawo do cierpienia...
                      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:43
                        Dove, w takiej chwili żadne słowa nie oddadzą ani twojego cierpienia ani naszego współczucia i żalu... Jestem z tobą!!!
                        • audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:02
                          Dziewczyny, nie bylo mnie dzien caly, a tu takie historie... co to sie dzieje

                          Dove - strasznie mi przykro, poplakalam sie z Toba... przytulam z daleka sad

                          Karola - nie, tylko nie Ty z problemami... jeny, myslalam, ze chociaz czesc z nas nie bedzie miala zadnych klopotow w tej ciazy. Lez, daj sie obslugiwac i jutro do doktorka! Trzymam kciuki!
                      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:47
                        Słuchajcie, jestem wydygana, nie powiem, ale po no spie i magnezie czuję się dzisiaj o niebo lepiej, brzuch nie boli, mniej się spina. Oprócz tego naporu na krocze. Dzwoniłam do mojego dr, kazał na spokojnie jutro do siebie do szpitala rano jechać. Dam wam jutro znać co i jak. Na razie nie panikuje, bo może się nic złego bardzo nie dzieje.
                        • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:50
                          ada,

                          ja też na nospie i magnezie, więc chyba pomaga, bo faktycznie brzuch nie twardnieje i nie pobolewa w ogóle.
                          Tylko skąd to napieranie na krocze, kurde??
                          No ok. To jak gadałaś z lekarzem i kazał jutro przyjechać to czekamy do jutra.
                          Koniecznie poinformuj, bo oszalejemy z niepewności.
                        • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 20:52
                          Karola - to dobrze ze ok smile wypij jeszcze meliske - polecam smile co do naporu na krocze - ja tez czuje i to chyba od tego, ze jedna z dziewczyn ustawiona glowa w dol i naciska - moze Aduska tez sie tak ustawila?
                          • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:07
                            dove... brak mi słów... tak mi strasznie przykro, że zaraz sama się popłaczę ..sad Kochana przytulam Cię mocno.. nie jestem sobie w stanie nawet wyobrazić tego przez co teraz przechodzisz.. Jestem z Tobą myślami!!!! TO JEST NIESPRAWIEDLIWE!!!! KU... MAĆ!!!!
                    • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:06
                      Dove Kochana...
                      Nie pocieszę Cię, bo wiem co teraz czujesz...Wiem, bo poroniłam 6 razy, a łyżeczkowanie miałam 3 razy. Strasznie Ci współczuję...
                      Kochana, powiem krótko, teraz masz czas na złość, żal, płacz...ale po tych emocjach, za czas jakiś wyjdzie słońce i z każdym dniem będzie lżej. Pewnego dnia może nadejdzie myśl, że czas spróbować jeszcze raz...Nie poddawaj się, jestem przykładem tego, że się udaje. Moja droga była długa i wyboista, invitro nie miałam, ale uwierz, że 6 poronień, robi spustoszenie w głowie...Pisałam niedawno dziewczynom, że warto było cierpieć, płakać, dusić się z bólu, żeby móc mieć w końcu dziecko...Przeszłabym przez to wszystko jeszcze raz, a nawet więcej, aby móc poczuć to co teraz przeżywam. Wszystko w życiu dzieje się po coś... czas pokaże dlaczego to Ciebie spotkało...
                      Trzymaj się, płaczę z Tobą...wierzę, że słońce dla Ciebie zaświeci, wcześniej czy później, ale zaświeci, musisz w to wierzyć i się nie poddawać. Buziak.

                      Aduśka, kurcze, nogi do góry, nospa i magnez. Błagam cię, nie nadwyrężaj się. Chodź bardzo powoli, nie klękaj, nie kucaj, nie dźwigaj. Leż i odpoczywaj. Czekam na jutrzejsze wieści od Ciebie.

                      Dobra, spadam się położyć, bo zestresowałam się Waszymi problemami. Aj, przeżywam strasznie jak coś u Was złego się dzieje, tak bardzo chciałabym, aby Wam wszystkim się udało szczęśliwie dotrwać do rozwiązania.
                      Czekam na jutrzejsze wieści. Buźka.
                      • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:11
                        Dziewczyny dziekuję za wsparcie , to dla mnie jest teraz bardzo wazne , jestescie kochane .
                        Jestem juz przygotowana i spakowana zeby jechac do szpitala jak sie zacznie poronienie a czuje ze to bedzie dzis mam skurcze mocne co 4 min sad
                        • eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 23:11
                          Trzymaj się Gołębico!
                          Choć wiem, że ból rozdziera Twoje serducho, a w szpitalu będzie niestety jeszcze gorzej... sad
                          Pozostaje napisać: co Cię nie zabije... Ale to pewnie wiesz...
                          kiss
                • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:58
                  Dove, tak strasznie mi przykro sad Wiem, co przechodzisz. Trzymaj się i płacz ile będziesz miała tylko ochotę.
                  Jestem z Tobą myślami!
                • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 11:30
                  Dove-nie wiem co napisać tak mi przykro ,głęboko wierzyłam że się uda,wiem co teraz czujesz sama przeszłam po pierwszym invitro w 9 tygodniu serduszko też przestało bić teraz jest najgorszy czas w twoim życiu ,musisz się wypłakać nie wolno tych emocji dusić w sobie ,wiem że będzie ci się wydawało że nikt nie rozumie twojego bólu mi się potem nawet złość na męża włączyła bo miałam wrażenie że za szybko to przepracował a ja nadal cierpiałam ,ja nie korzystałam z psychologa ale każdy ma inaczej może tobie pomoże więc nie wahaj się szukać pomocy jeżeli będziesz potrzebowała ,Monika napisała pięknie i wiem że wydaje się to teraz mało realne ale też przyjdzie taki dzień że znowu spróbujesz zawalczyć ,ja potem miałam kolejne invitro nie udane ,a teraz dopiero się udało za 3 razem ,moja pani doktor podtrzymywała mnie na duchu twierdząc że skoro dotrwaliśmy do 9 tygodnia to znaczy że mój organizm jest zdolny do ciąży i to jest pozytywna wiadomość ,więc przykład i Moni i mój,pokazuje że nadzieja umiera ostatnia przytulam mocno do serduszka
                  Karolka-czekamy na informacje z wizyty najważniejsze że masz super lekarza któremu ufasz
                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:17
                    ada,
                    czemu nic nie piszesz??
                    • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:27
                      Wlasnie -Karolka !!!!odezwij sie !
                    • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:30
                      Sorry, ze tak długo, ale w miedzy czasie miałam hot line na telefonie, zdążyłam się z mężem pokłócić i zjeść zupę, taka głodna byłam.

                      ps. wieści od Koralika - wszystko dobrze, dalej nudy. Walczy o ostatnie usg przed wyjściem. Jeśli jej zrobią, ma dać znać, co i jak.
                      • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:36
                        Uffff!! Tak trzymać. Będziemy się wspierać w lezeniu.
                        Ja dzisiaj mam pierwszy zjazd psychiczny odkąd leżę i czarnowidztwo. Byle do jutra.
                        • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:50
                          Karola-No to super!!!!tak podejrzewalam,ze mogli zle zrobić pomiar i swietnie,ze jest dobrze!!!dobrze zaczęłaś tydzien 😄 a z dr to super,ze masz takie zaufanie i on dobry u daje poczucie bezpieczeństwa.a ten szpital taka masakra?kurcze,moze opieka dobra chociaz.Ja chyba w Instytucie matki i dziecka będę rodzic i tam tez masakra jeśli o warunki i wyżywienie chodzi -byłam ..ale opieka super
                          martyna -ja tez dzisiaj w stresie przed jutrzejsza wizyta..
                          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:51
                            No i Karolka -leżymy sobie dalej ale razem w kupie jakby łatwiej 😄
                            --
                            https://www.suwaczki.com/tickers/gannkw7icz415pm6.png
                            • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:21
                              Leżymy dziewczyny, leżymy. Najważniejsze, że wszystko się u nas wszystkich uspokoiło i jest dobrze. Damy radę!
                              Gosia - dzięki za miłe słowo! U mnie o tyle inna sytuacja, że ja mam darmowy abonament medyczny dodatkowo, więc wszystkie nadprogramowe wizyty + badania robię w prywatnej przychodni. No i to była sobota, więc i tak by mnie mój nie przyjął.

                              Będę trzymała za was wszystkie kciuki. Dawajcie znać co na wizytach waszych i nie nakręcamy się dziewczęta już więcej!!!
                              • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:35
                                Dziewczyny jestem w szpitalu .Zaczęło się o 6 rano ból prze okropny , pogotowie mnie zabrało , skurcze porodowe straszne czułam ze ciągle coś chce ze mnie wyjść😔 i tak cały czas . Dostałam tylko paracetamol , robili mi jakiś zabieg na żywca wyciagali łożysko . Lezalam płakałam i modlilam się by skończyli 😔 czuje się fatalnie , nie wiem kiedy mnie wypuszcza do domu . Dziękuję Wam za wsparcie
                                • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:49
                                  Dove - tak mi przykro, jestem myslami z Tobą..
                                • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:00
                                  Dove ja nie potrafię tak pięknie zmieniać myśli w słowa jak Monika, , więc napiszę jedynie, że myślami jestem z tobą i wspieram mocno! Najważniejsze, żebyś czuła oparcie męża, razem dacie radę przez to przejść!

                                  Monika
                                  piszesz pięknie kiss Jesteś inteligentną, mądrą życiowo kobietą, mimo bagażu doświadczeń bije od ciebie optymizm i wola walki o każdą wartościową chwilę. Jesteś niesamowitą osobą, pamiętaj o tym!!! I najlepszą mamą na świecie. A fakt posiadania mleka nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Ważna jest miłość bezkresna i oddanie.
                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:09
                                    Monia - podpisuje sie obiema lapami pod slowami Koralika na Twoj temat smile ja tez nie potrafie - jestem za bardzo matematyczna smiledodam tylko, ze ja tez nie moglam sciagac laktatorem jak byla potrzeba - efekt byl jak u Ciebie i z fryzjera nici smile i nie stresuj sie tymi cyckami - jest chory nacisk na takie karmienie, ale jak nie mozna, to nie ma co sobie wyrzutow robic - to nie bedzie mialo znaczenia na Wasze uczucia!
                                    • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:09
                                      nie mialo byc Koralika, tylko Karoli smile
                                      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:01
                                        aeriss napisała:

                                        > nie mialo byc Koralika, tylko Karoli smile

                                        Spoko, spoko wink.
                                • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:46
                                  Dove-teraz jest najważniejsze abyś miała koło siebie bliskie osoby bo kolejne dni będą bardzo trudne ale pamiętaj że myślimy o tobie i na ile jest ci to stanie pomóc przeżywamy z tobą twoją żałobę Monika pięknie napisała ,tylko z jednym się nie zgadzam mi też psycholog powiedziała że nie byłam gotowa na przyjście tego dziecka strasznie się zraziłam do psychologów bo oni może uczą się na studiach pewnych formułek ale nie do każdej osoby to jednak pasuje ,tak byłam zajęta pracą ale to nie stanowiło celu mojego życia ,gdyby nie fakt że byłam po zabiegu to byłabym stanie zrobić jej krzywdę ale bałam się że wywiozą mnie do psychiatryka bo stwierdzą że mi się z głową coś porobiło, strasznie odczuwam twój ból
                                  • audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:33
                                    Karola - wrzuce cosik jak wroce wink nie mam jak, bo aparat osobno, kabelka do taba nie wzielam, a z tabem przed ryjem latac nie bede, jak chinskie turysty wink wrzucilabym dawno, ale po prostu nie mam jak wink
                                    • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:38
                                      Audrey - dobra, wybaczam wink. To ty długo jeszcze zamierzasz się wczasować? Ale ci dobrze.... że tak fajnie i tak długo..
                                      • dove86 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 18:53
                                        Hej Dziewczyny jestem już w domu .
                                        Ciężko było ale dałam radę , boję się tylko bo w środę mam usg będą patrzeć czy wszystko się wyczyscilo , jeżeli nie to nie daj Boże znowu będą mnie czyścić na żywca . 😪😔 A o następna ciążę będę walczyć jak tylko dojde do siebie , nie poddam się nigdy!! Choć ciężko jest i serce boli . Już nie jestem ciężarówką ale mam nadzieję że pozwolicie mi zostać z wami jako przyszła staraczka . Bardzo polubiłam to forum i mam wielkie wsparcie w was😊.
                                        Monia jesteś super kobitka , dziękuję za twoją historię .Całuje
                                        Ewcia tak się cieszę ze jesteś z tesknilam się za Tobą 😗
                                        Dziewczyny dziękuję Wam
                                        https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxpc0zvqk2ocae.png
                                        • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:00
                                          Dove Kochana - no a jak inaczej???musisz zostac, a my dopingowac bedziemy!!! ale przezylas...straszne, ze bez zzo, czy innego znieczulenia..dzielna jestes!
                                        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:03
                                          Jeśli nie będzie ci sprawiać przykrości i bólu nasze pisanie o dupie marynie, ale przede wszystkim o ciąży i dxieciach, to pewnie kochana! Zostawaj z nami! Będziemy cię wspierać i dopingować!
                                        • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 19:12
                                          dove,
                                          dobrze, że masz to już za sobą!! Jesteś dzielna kobietka!!
                                          Pięknie, że jesteś zdeterminowana i się nie poddałaś, że chcesz dalej walczyć!!
                                          My będziemy Ci mocno dopingowały!
                                          Zostań tutaj z nami, informuj nas o swoich staraniach. Koniecznie!!!
                                          • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 08:56
                                            Dziewczynki, ja dzis mam pierwsze zajecia w szkole rodzenia. Chyba bede pierwsza. Dam znac, jak bylo poznym wieczorem, albo jutro rano. Jeszcze doczytałam,z e trzeba zaniesc zaswaidczenie od lekarza prowadzoacego, ze nie ma przeciwskazan do udzialu w zajeciach, musze dzis sie do niego wybrac, na szczescie przyjmuje we wt i czw.
                                            MIlego dnia.. pogoda znowu nie rozpieszcza sad
                                            • zabka22-19823 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 11:10
                                        • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:09
                                          Dove, nie ma za co dziękować, mam nadzieję, że "coś" dla siebie "wyciągnęłaś"wink
                                          Teraz trzymaj się dzielnie, pisz z nami jeśli masz siłę i ochotę,, my tu jesteśmy chętne i gotowe do pomocysmile

                                          Kochane, dziękuję za miłe słowa. Prawdą jest, że ja nie umiem jednym zdaniem odpowiedziećwink

                                          Gosia, napisałaś, że się nie zgadasz z jednym, czyli ,że nie byłam gotowa na dziecko...ale w moim przypadku tak fatycznie było, teraz nie będę się w to zagłębiała i wyjaśniała, może kiedyś, ale dzięki temu, że do tego doszłam właśnie podczas terapii i to przepracowałam...mam Dyzia u swego boku, w idealnym czasie i miejscusmile Teraz to wiem.

                                          Spadam karmić, bo Dyzio się obudził.

                                          Korlikowa czeka na wypis! Buziaki!

                                          Miłego dnia laski! ps. Czy czas zakupów u Was się skończył??? Nic nie pokazujecie!
                        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:53
                          Martyna, no coś ty! Najgorsze już za tobą, teraz może być tylko lepiej.
                          • ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:17
                            oj dziewczyny tak się przejełam ta sytuacja z dove że normalnie aż mi się brzuch napiął i jakiś duszności dostałam - jakoś się uspokajam ale boję się jutrzejszej wiyty jak w 7 tc kiedy miałam krwawienie i już myślałam że koniec a okazało się że krwiak pękł a na usg zobaczyłam seduszko. No nic tak jak piszecie limit niefajnych informacji wyczerpany teraz już tylko dobrze musi być smile
                            Cieszę się że u Was dziewczyny już lepiej ale nie forsujcie się tak, czas do "pitstopu" zajechać.
                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:27
                    Heloł smile. No i mam dobre wieści, tzn. nie najgorsze w każdym razie. Mój doktor - uwielbiam, kocham, gdybym nie miała męża to normalnie bym się chyba zakochała wink.
                    Ale do rzeczy - po badaniu "ręcznym" nie wyglądało to dobrze. Mówił, że faktycznie szyjka skrócona, ale przede wszystkim mega napuchnięta i twarda macica. Mówi, że pewnie będzie oddział dzisiaj i pessar, ale jeszcze sprawdzmy na usg, jak się sprawy mają. I po usg oboje odetchnęliśmy, bo obraz był dużo bardziej optymistyczny niż badanie. Okazało się, że szyjka ma 3 cm, więc nie ma tragedii, w wręcz jest dobrze, tylko ta macica....
                    Dostałam leki i nakaz leżenia, ale w domu. Jeśli sytuacja się nie zmieni lub w między czasie będzie gorzej - w piątek mam się stawić w szpitalu. Więc wielkie uffff, kamień z serca. Powiedział, żebym więcej nie chodziła do M jak Motłoch, bo oni się chyba z minęli z powołaniem, jeśli nie są w stanie nawet poprawnie usg wykonać.
                    Przy okazji obejrzałam szpital, to ten, co zastanawiałam się nad nim, czy tam rodzić. Tragedia to mało powiedziane. Tam chyba od lat 70 nie było żadnego remontu. Dramat!!! Tam nawet nie ma sal tylko są takie boksy jak dla koni smile. Nie powiem, dało mi to do myślenia. Nie wspomnę też o praskiej patologii, która tam urzęduje.

                    W każdym razie - dziewczyny, zawsze po burzy wychodzi słońce. Jest wszystko dobrze, możemy przestać się martwić. Teraz tylko trzymamy kciuki za Aeriss, żeby się u niej poprawiła ta szyjka i żeby może w końcu z domu mogła wyjść, za Lili, żeby poprawiły się wyniki, za Koralika, co by przestała się nerwować i spokojnie czekała na rozwiąznie, i za Martynę, żeby już nie wracała do szpitala. Reszta ma się dobrze i niech tak zostanie.
                    • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 13:45
                      Karolka-super wiadomości teraz grzecznie leżenie siusiu trochę spacerku w domu i znowu łóżeczko ,widzisz twoje dziecko woła "mamusia nie szarżuj" teraz czas na zwolnienie tempa ,fajnie że twój lekarz też dobrze na ciebie działa psychicznie ,ale kolejny który uczula na pielgrzymki do nie swojego lekarza bo to nieraz więcej szkody niż pożytku ,ale pogoda jest po twojej stronie mobilizuje tylko do spania pozdrawiam
                      -trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty ja też po miesiącu więc stres już się załączył miłego popołudnia
                    • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 14:34
                      Aduśka! Tak się cieszę, że wszystko ok!!! Uważaj na siebie, proszę, ja zbagatelizowałam, twardniejący brzuch, ale Ty bądź mądrzejsza! cmok, cmok,cmokbig_grin

                      adakarola111 napisał(a):
                      > W każdym razie - dziewczyny, zawsze po burzy wychodzi słońce. Jest wszystko dob
                      > rze, możemy przestać się martwić. Teraz tylko trzymamy kciuki za Aeriss,
                      > żeby się u niej poprawiła ta szyjka i żeby może w końcu z domu mogła wyjść, za
                      > Lili, żeby poprawiły się wyniki, za Koralika, co by przestała si
                      > ę nerwować i spokojnie czekała na rozwiąznie, i za Martynę, żeby już nie
                      > wracała do szpitala. Reszta ma się dobrze i niech tak zostanie.

                      AMEN

                      Ja jeszcze słowo-dwa do Dove. Cała noc o Tobie myślałam kochana. Odgrzebałam wątek "Lutinus a plamienie" i wstawię Ci moją "historię" mam nadzieję, że na pokrzepienie, może znalezieinie jakiejś nadziei (bo umiera ostania, święte słowa), może dodam Ci odwagi?
                      Nie wiem, każda z nas jest inna, i każda potrzebuje czegoś innego...ale wszystkie tutaj, marzyłyśmy i marzymy o jednym...o naszym małym wielkim CUDZIE!!! Mój Mały Książe jest już ze mną, a na pozostałe Małe Księżniczki i Małych Księciów, czekam z takim oczekiwaniem jak na własne dziecko!

                      Przyczyny u nas nie zdiagnozowano. Ja nie miałam najmniejszego problemu z zajściem w ciążę, za pierwszym góra drugim podejściem byłam w ciąży. Problem z donoszeniem. W pierwszej ciąży miałam puste jajo, w drugiej i trzeciej w 6 i 7 tyg był koniec. W czwartej w 10tyg i zabieg w 26 grudnia. W piątej byłam na Puregonie, ale skończyło się w 7 tyg. W szóstej jak zobaczyłam serce, to oszalałam ze szczęścia, ale ciałko żółte było większe od zarodka, a to oznacza wady zarodka i dwa tyg później znowu koniec. Pomógł mi psycholog. Powiedział, że nie byłam gotowa na dziecko. Bałam się, że nie podołam trudom bycia mamą, nie pogodzę tego z pracą,itp. Dużo pracy mnie kosztowało, aby zmienić tryb pracy, znaleźć czas na hobby i odpoczynek, ale najtrudniej było odpuścić sobie i zdać się na los. Udało się. Zaczęłam fotografować przyrodę, ptaki, zwierzęta. Zaczęłam żyć porami roku, wyciągając z każdej to co najpiękniejsze. Zaczęłam jeździć nad Biebrzę i bagna biebrzańskie, tam poczułam się wolna i szczęśliwa, oderwałam się od ziemi i dziękowałam za to co mam. Pierwszy raz w życiu ( wracałam po 4 godzinach ze spaceru po lesie z 2kg kurek) w sierpniu poczułam radość z życia i pomyślałam, że teraz mogłabym mieć takiego bąka i że się nie boję...już czas. We wrześniu polecieliśmy na Rodos i tam się wymodliłam (a nie jestem zbyt wierząca) o bąka. Poprosiłam, że jeżeli mam jeszcze kiedykolwiek być w ciąży, to proszę o zdrowe dziecko, jeżeli mam poronić lub ma być bardzo chore lub kalekie, to żebym już nigdy w ciążę nie zaszła. Kiedy wyszłam z klasztoru, na krzaku przede mną usiadł wielki piękny motyl i wiedziałam, że sami nie wrócimy smile. Widziałam motyle każdego dnia, do połowy października i brałam to jako dobry znak. I pomyśleć, że 'prawosławna" Matka Boska z Tsambiki mnie wysłuchała i pomogła...Mnie, niewierzącą...
                      Wróciliśmy z Rodos we trójkę i tak dotrwałam do 11tyg, a to jest cud. Obiecałam, że jeżeli zajdę w ciążę i urodzę, to wrócimy do tego klasztoru podziękować z bąkiem na ramieniu.
                      Może to brzmi, jakbym była nawiedzona, ale uwierz, nie jestem i żebym nie bała tak się igieł, to dawno byłabym po in vitro. "

                      Tak więc...
                      Każda z nas przeszła swoją walkę, miałyśmy drogi długie i wyboiste, swoje strachy i cierpienia...i gdzie jak gdzie, ale myślałam, że nam tutaj, jak już udało się zajść w ciążę, to finał może być tylko jeden, czyli zakończony HAPPY END-em... Kochana Dove, na niektóre happy endy trzeba po prostu dłużej poczekać.

                      Wspierajcie się teraz z mężem wspólnie (jemu też jest potrzebna pomoc i wsparcie, uwierz, jemu nie jest lekko)
                      , pozbierajcie myśli, płaczcie razem, nie odpychajcie od siebie złych myśli, zmierzcie się z nimi... a jak już uzbroicie się w siłę do nowej walki, to my tu będziemy służyły pomocą i wsparciem. Walcz i nie poddawaj się, bo to jest najprostsze wyjście, a nikt nie powiedział, że w życiu będzie lekko. Siła i odwaga, to ma każda z nas na tym forum! Buźka!!!


                      A teraz krótko o mnie...Dyzio przytył już do 2720!!! Walczę o pokarm, ale chyba nic z tego nie będziesad Tyle ściągam w 12 godzsad
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/xa/lc/t39f/t92a3UciBITAa5IBkB.jpg
                      Powiem tak, nie dam sobie wmówić, że jestem beznadziejna, bo nie karmię piersią, będę ściągała ile się da, a karmić będę butlą. Mały nie będzie tulił się do cycki, ale ja go cały czas głaszczę, całuję, śpiewam, czytam...tyle mogę dać w zastępstwie...Jest mi smutno z tego powodu, ale u nas to chyba genetyczne, babcia, mama, siostra...laktacja do dupy...Pewnych spraw chyba nie przeskoczę...A wolę być uśmiechnięta i szczęśliwa z butlą, niż wkurw*** i płacząca z cycką bez mleka u jego twarzy...

                      Dobra kończę i idę porządki robić w szafach, bo nie zdążyłam hahah, miałam jeszcze być z wielkim brzuchem i jęczek jak mi źle i ciężko, a tak mam synka wesołego przy sobie i czas na porządki, bo śpi i śpi i śmieje się przez sen.
                      A, zostało mi 7 kg do zrzuceniabig_grin, ufff. Jak szłam na porodówkę, wskoczyłam na wagę, było 75,2kg. Dzisiaj 66,5kgbig_grin. Za 4 tyg zaczynam wałkować się na rolkach, hula-hop, steper, spacery i jak siły będą, to Zumbawink Ależ mi ruchu wysiłkowego brakuje! Ale macica jeszcze się obkurcza i czuję szew delikatnie, więc nie szalejęwink Spoko!

                      Miłego dnia i uważajcie na siebie!!! Błagam!
                      • eva-braun Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:44
                        Ale fajne żółciutkie mleczko Monia! Do cycka tulić możesz, a nawet powinnaś smile Oczywiście, nie mam na myśli karmienia, tylko przytulasy-kangurowanie - wcześniakom tego baaardzo potrzeba, to ich kapitał na przyszłość. Ściągaj tyle ile możesz, bo jednak na razie to mleko to podobno największą odporność daje, więc to jak z tym przytulaniem wink Potem, jak już nie będziesz dawała rady (a szczerze przyznam, że nie wiem, jak ja dla swojej Starszej dałam rade doić się tyle m-cy, bo teraz jak 15-20 ml odciągnę, to max), to wyluzuj, bo nie na wiszeniu z laktatorem macierzyństwo polega wink
                        • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:12
                          eva-braun napisała:

                          > Ale fajne żółciutkie mleczko Monia! Do cycka tulić możesz, a nawet powinnaś smile
                          > Oczywiście, nie mam na myśli karmienia, tylko przytulasy-kangurowanie - wcześn
                          > iakom tego baaardzo potrzeba, to ich kapitał na przyszłość. Ściągaj tyle ile mo
                          > żesz, bo jednak na razie to mleko to podobno największą odporność daje, więc to
                          > jak z tym przytulaniem wink

                          Tak jest szefowo!!! Będzie przytulanie! Sama przyjemność!

                          Potem, jak już nie będziesz dawała rady (a szczerze
                          > przyznam, że nie wiem, jak ja dla swojej Starszej dałam rade doić się tyle m-c
                          > y, bo teraz jak 15-20 ml odciągnę, to max), to wyluzuj, bo nie na wiszeniu z la
                          > ktatorem macierzyństwo polega wink

                          Dziękuję Tobie i Wam wszystkim za słowa wsparcia i pocieszenia, oraz zrozumienia!!! Cmok, cmok, cmok!!!
                          • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 12:43
                            Ja właśnie za Moniką informuję, że Koralik już gotowa do wyjścia ze szpitala. USG nie miała, bo lekarz powiedział, że badanie było w czwartek, odłożą to do przyszłej wizyty.

                            Boska Jola - to powodzenia i dawaj znać, czy ci się podoba i co ciekawego się dowiedziałaś. Dobrze, że przypominasz o zaświadczeniu - ja oczywiście nie mam i mieć nie będę , bo się zgapiłam....

                            Pogoda jakaś w kratkę, w kratkę też mój nastrój. Męża zabiję za momencik, już niewiele mi brakuje. Równowago psychiczna, wróc!
                            • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:20
                              Karola, witaj wśród potencjalnych mężobójców...

                              Cieszę się, ze Koralik wychodzi ze szpitala.

                              ja za 2h wyjeżdżam do dr i nie powiem jak się czuję. Dzieje się coś niedobrego, czuję to.
                              • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:28
                                Martyna spokojnie, na pewno nic się nie dzieje tylko te wszystkie złe wiadomości z ostatnich dni tak Cię nastroiły. Daj koniecznie znać po wizycie.
                                Karola a przyjmą Cię bez zaświadczenia? Może Ci się uda jeszcze załatwić? Chyba że w obecnej sytuacji się nie wybierasz..
                                Boska czekamy na relację wobec tego smile
                                Ja swojego męża nie planuję póki co zabijać bo o dziwo od jakiegoś czasu w ogóle jest do rany przyłóż i nie mam się o co czepiać big_grin

                                Monia ja porzuciłam zakupy bo mam już całe dwie szuflady kupionych ciuszków i dostałam w sobotę dwa wielkie pudła po jej dziewczynach. Jeszcze tego nie przejrzałam ale już parę rzeczy mi się rzuciło w oczy takie śliczne smile Postaram się zrobić foty i wrzucić.
                                Dostałam też laktator medela mini electric - Karola chyba Ty taki kupowałaś? Muszę sobie tylko wymienić część plastikowe (koszt ok 30 zeta).
                                Zrobiłam też rekonesans rzeczy aptecznych i potwierdzam że apteka gemini zdecydowanie jest najtańsza. Powoli już kompletuje wszystkie akcesoria. Kupiłam już koszulę i szlafrok do szpitala - tak na wszelki wypadek smile
                                • 22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:36
                                  Martyna bedzie wszystko ok !! Zobaczysz !!!!!!!!! Musi byc smile
                                  Fajnie lili ze duzo rzeczy odziedziczylas smile ja niestety musze sama wszystko kompletowac..
                                  fakt zakupy jakos tak u mnie stanely ale to dlateho ze w sklepach same kolekcje wiosna lato a moj ksiaze wrzesniowy takze raczej dlugie rekawki.. smile
                                  • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:42
                                    Niunia ja do końca nie miałam żadnej pewności że cokolwiek dostanę smile wyszło jakoś tak spontanicznie i nieoczekiwanie.
                                    Aha i ja nic nie kupowałam w sklepach - szkoda mi kasy. Wszystko w tanim armanim i na allegro. Ja się ma troszkę czasu i chęci to można wyszukać śliczne jak nowe ciuszki za kilka zeta.
                                    W sklepach są jakieś porażające ceny - 30-40 zeta za pajaca czy bodziaka to ja w tej cenie kupowałam przynajmniej 4 ciuszki smile Tak samo akcesoria takiej jak huśtawka czy karuzela - wszystko używane za 1/3 ceny nowej zabawki.
                                    • 22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:12
                                      Lili ja te ciuszki co ostatnio pokazywalam to rowniez w tanim armanim smile) tylko ostatnio jak bylam nic nie trafilam.. same letnie ale oczywiscie zagladam smile tez uwazam ze szkoda kasy na wszystko nowe a te co kupulan w tanim armanim to jak nowki i za grosze . smile wole pieniążki przeznaczyc na lepszy wozek czy tez kosmetyki dla malego smile
                                      • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:23
                                        Dokładnie smile spróbuj popatrzeć na allegro, jest tego mnóstwo i na różne pory roku smile
                                • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:59
                                  Liluśka, ja mam ten laktator, jest super. A jak przy nim się zasypiatongue_out
                                  Jak mogę doradzić, to polecam zaopatrzyć się w dodatkową koszulę, organizm szaleje, pocimy się przeokrutnie, coś po tyłku poleci mimo ogromnej podpaski...ja miałam w sumie 3 koszule i to oie uratowało.

                                  Martyna czekam na wieści i mam nadzieję, że Twoja intuicja Cię dzisiaj zawiedziewink

                                  Witam nową koleżankę i gratuluję dwóch 3cm-trowych szczęśćsmile

                                  Rety, ja dalej nie mogę uwierzyć, że już w ciąży nie jestem, że brzuch maleje zamiast rosnąć, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia z mężem i brzuchem, że już nie zobaczę na usg Dyzia...

                                  Dobra, idę wić gniazdo...porządki w szafach i szufladach, miejsca potrzebuję, a tyle niepotrzebnych rzeczy i szmat w szafach, że szok. Wiktorek śpi, nakarminy i wycałowany(od ciotek teżsmile), to ja do robotybig_grin
                                • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:29
                                  Oj Jezu, jak się wyryczałam za wszystkie czasy. Oczywiście wyżaliłam się mamusi, a co smile. Łzy jak grochy, jak nigdy u mnie, chyba za dużo emocji ostatnio było we mnie i musiałam to wszystko z siebie wyrzucić. A mój niereformowalny mąż ma przejeb... i niech mu dobry Bóg dopomoże teraz.

                                  Lili - tak, mam ten laktator. Wiele osób go chwali, wiec mam nadzieję, że się spisze. Z tym zaświadczeniem to właśnie nie wiem, najwyżej strzelę głupa, że nie wiedziałam i doniosę na kolejne zajęcia. Z ubranek nie kupuję już nic, bo mam tego takie ilości, że się z szafek wylewa. Koszulę i szlafrok do szpitala mam, ale prawie nic poza tym do torby... Muszę się wbić na to gemini, ale tak jak pisałam wcześniej, niech ja najpierw usłyszę co radzą i w jakich ilościach położne ze szkoły rodzenia.

                                  Martynko - to na pewno przez te nasze problemy się tak nakręciłaś. Z twoim dzidziuśkiem jest na pewno wszystko dobrze, na 100%, to tylko nerwy! Tak czy inaczej daj znać po wizycie.

                                  Zula - ja ciebie z wątku listopadowego nie pamiętam, niemniej jednak witamy i zapraszamy! Rozgość się smile. Buziaki dla twojego bobasa! z Listopadowego pamiętam Gatewę jedynie, bo szłam z nią równo. Czy ktoś ma jakieś wieści od Gatewy ? Może udziela się gdzieś na innych forach?

                                  I właśnie - co z Kalafiorem? Halo, halo! Mam nadzieję, że się nie obraziłaś, na mnie w szczególności! Wracaj.
                                  • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:39
                                    Karola, z dzidziusiem wiem, że jest OK, ze mną gorzej wink
                                    Gatewa udziela się na szczecińskim, gdzie ja byłam. Walczy i będzie chyba podchodzila do kolejnego ivf. Zaglądam gościnnie, więc nie jestem pewna.
                                    • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:03
                                      Kurcze, napisałam mega długi post i skasowałam niechcący...

                                      Aeriss: super! Hurra! Tak się cieszę! Cudowna wiadomość! Czyli tygodnie męczarni w domu przyniosły efekty. Myślę, że już niedługo wrócisz do pełnej aktywności, w każdym razie tego ci życzę. Dziewczyny już duże pannice smile.
                                      Martyna: Myśl pozytywnie, myśl pozytywnie! I nie nakręcaj się tymi naszymi postami, bo pewnie to po tych wszystkich naszych zawirowaniach siadł ci nastrój. Będzie dobrze! Daj znać. A gdybyś była przy okazji na wątku szczecińskim pozdrów ode mnie Gatewę i życz jej wszystkiego dobrego! Mam nadzieję, że jej się uda.

                                      Aerisssurprised tym moim mężu, to już raz pisałam, więc nie chcę wam się tutaj znowu żalić, ale tak mi dzisiaj siadła psychika, chyba mi się ulało już i po prostu też po ludzku zrobiło przykro. Po krótce, nic się na czas ciąży, mimo, że prawie od początku dla mnie zagrożonej nie zmieniło - cały dom, firma i dziecko (w sensie Ada) jest na mojej głowie. Sprzątam, gotuję, ogarniam firmę od A do Z, a to duża forma, więc obowiązków i nerwówki jest sporo, dodatkowo kupuję, zamawiam, obmyślam wszystko co dla dziecka. Mój mąż generalnie nie ma żadnych obowiązków oprócz zakupów i może jak mu się zachce to raz na 2 tygodnie odkurzy. Głowa mi paruje, jestem już i fizycznie i psychicznie umęczona, bo zamiast mnie trochę chociaż odciążyć to jeszcze mi fochy strzela, paniczyk. Sytuacja dla ogólnego waszego pojęcia z dzisiaj: strasznie chce mi się gotowanego (bo jak sobie sama nie ugotuję, to na kanapkach jadę, mimo, iż mąż w domu i teściowa jest codziennie, bo na dole u nas w domu ma biuro, ale jakoś nie czują potrzeby), no więc zadzwoniłam do mamy, która mieszka w innym miescie, żeby zrobiła mi zupę na 2 dni, żeby cokolwiek było, bo mi teraz przy garach nie wolno stać. Oprócz tego ma w weekend zjechać i trochę postprzątać u nas na chacie, bo mi się robale zalęgną, jak tak dalej pójdzie. Mój maż pyta, jaka będzie ta zupa. Mówię, że mama przygotuje ogórkową (nota bene moja ulubioną). A on na to, że jestem egoistką i w ogóle się z nim nie liczę, bo przecież ON NIE LUBI OGÓRKOWEJ! I foch! No żesz.... para z uszu, piana z ust, dostałam takiego szalu, że darłam się chyba przez 2 godziny, po czym poryczałam. I se myślę, jaka ja głupia jestem, inna to by miała wyłożone na wszystko, po pierwszym pobycie w szpitalu, czyli u mnie w 11 tygodniu położyła by się spokojnie z gazetką przed TV i czekała w tym błogim nic robieniu do końca ciąży. A ja nie dość, że zapierniczam jak z motorkiem w d..pie, kosztem swojego i dziecka zdrowia to jeszcze paniczyk mi tu dziamga. To kończę ten wątek smile. Ulżyło smile.
                                      • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:22
                                        Dzieki Kochane smile
                                        Karola - ej,no masz ewidentne racje !!!to do niego nie dotarła powaga sytuacji??mialas prawo sie wkurzyć i moze to coś da-bo denerwować sie nie możesz! A ogórkowa to moja tez ulubiona zupa,wiec nie rozumiem podwójnie 😄 smile dobrze,ze Ci ulżyło i następnym razem zamów coś tylko dla siebie 😄
                                        Lili- a to o te ćwiczenia chodzi..u mnie to położna wiedziała czy niektóre ćwiczenia mozna i niektórym nie pozwalała np.Na ćwiczenie parcia.ale to prywatna szkoła była -super zreszta smile
                                      • 22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 16:26
                                        Mama to mama !!! Wszystkie są kochane smile no a z tesciowymi to bywa różnie.. Karola domslam sie ze jest ci ciężko.. musisz siąść chyba z mezem i na spokojnie pogadac tak najnormalniej w świecie.. bo niedugo dojdzie dzieciatko i wtedy moze byc problem..
                                        Wyplacz sie to pomaga smile)
                                      • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 17:34
                                        Karolka jakbyś go jednak zabiła to ja będę za tobą świadczyć w sądzie smile A tak na poważnie to niunia dobrze radzi. Weź go za łeb i na spokojnie pogadajcie. Ja bym mu zrobiła listę obowiązków z informacją co do niego należy i czy to zrobić sam, teściową czy wynajmie kogoś do sprzątania np to jego problem. Ty powinnaś teraz skupić się tylko na sobie i Adzie. I kropka. Rozumiem, że firma jest ważna i nie możesz jej porzucić ale resztę możesz. I trudno niech się te robaki zalegną ale jak angażujesz do tego swoją Mamę to tak jakbyś go wyręczała. Trza być twardym a nie miętkim smile A Ty przecież jesteś twarda Baba smile

                                        Martyna co u Ciebie???
                                        • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 17:56
                                          Hej dziewczyny pozniej nadrobie Wasze wpisy i moze cos madrego napiszewink a teraz tak na szybko bo chyba i ja schizuje.. Dzisiaj mialam takie ciagnace bole w podbrzuszu, czasami troche podobne do tych przed miesiaczka i momentami mialam wrazenie jakby tez w srodku w malej cos mi pulsowalo czy to na moim etapie takie normalne dolegliwosci czy mam sie bac? Pisalam do lekarza i odp, ze to sa czeste dolegliwosci, ale znajome mi mowily, ze to niby dopiero ok 20 tc a jak bylo u Was_? Z gory dziekuje za odpowiedzismile
                                          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:00
                                            Bunia spokojnie, musisz wyluzować bo inaczej się sama nakręcasz.. bóle są spowodowane rozciąganiem się wiązadeł i rosnącą macią. Każda to ma i każda uważa, że za wcześnie smile Jeśli lekarz mówi że jest ok to musisz mu zaufać. Najważniejsze żeby nie było plamień, krwawień i mocnych skurczy. Weź nospa, staraj się nie przemęczać i nie martw się smile
                                          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:02
                                            MARTYNA odezwij się bo się martwię normalnie!!!
                                            • 22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:19
                                              Bunia dokladnie tak jak pisze lili, tez tak mialam z tego co pamietam.. takze nie ma sie co stresować wink
                                              Martyna tez caly czas zerkam i czekam na wiadomosc od ciebie !!!
                                              • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:37
                                                Jestem,jestem kochane, przepraszam ze tak długo,ale koleżanka była,która odwiozla mi córkę i dopiero wyszła.
                                                Napisałam info w naszym forum, w wątku wizytowym.
                                                Jest bez zmian.
                                                Zajrzyjcie tamsmile

                                                Ada,pozniej Ci coś napiszę,jak przełącze się na komputer.
                                                • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:17
                                                  Dziekuje Wam Kochanesmile kurcze tez mi sie wydaje, ze przesadzam.. Nie potrzebnie sie stresuje.. Ale wiecie jak to jest, tak bardzo kocham ta moja dziecinke, ze martwi mnie kazda nowa dolegliwosc.. A ze pierwsza ciaza no to nie wiem co jest normalne a co nie.. A jak mi jeszcze kumpela, ktore ma dwojke dzieci powiedziala, ze za wczesnie mam te bole to sie troche wystraszylam.. A teraz np sobie leze i nic mnie nie boli wiec faktycznie pasuje ze to te wiezadla bo glownie w pozycji siedzacej, chodzacej i przy jakis ruchach mnie boli. Ufff jak dobrze Was mieckiss kiss kiss
                                                • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:25
                                                  jestem smile
                                                  nie ogarnę na pewno wink
                                                  Niunia - współczuję bez słodyczy - podziwiam silną wolę. Ja teraz dopiero tyje na potęgę ale mam to w d... wink
                                                  Martyna - zaraz obczytam co u doktora.
                                                  Monia - no taką mądra baba i takie wątpliwości laktacyjne! Ej, SUPERMAMO! daj spokój. Ktoś tego Dyzia takiego spokojnego i uśmiechniętego stworzył, więc raczej sobie pogratuluj!
                                                  Lili - paznokcie przed porodem ściągamy wink I kurde jakoś nie wpadłam, żeby sobie kupić specjalny szlafrok do szpitala a można by... I nie wiedziałam, że dla Ciebie też ten 34 taki znamienny wink a ja już będę miała jutro smile ale teraz ciągnę na 38 smile
                                                  Zula - ja się wzruszyłam, że Ty jesteś taka urkyta dobrze zorientowana następna ciotka mojej Tośki. Zapraszamy. Dbaj o siebie i swoje Maleństwa!!!
                                                  Goskab - jak po wizycie??????
                                                  Aeris - to już masz kawał szyjki z powrotem! Super smile a zaświadczenie do szkoły, że lekarz pozwala Ci ćwiczyć.
                                                  Karola - współczuję. Naprawdę. Może mój mąż się też w wyprawkę dzieciową nie angażuje i muszę sama wszystko, ale ... właśnie do mnie dotarło, że ciąża nas bardzo zbliżyła tak emocjonalnie, bo fizycznie to niekoniecznie, ale jest mi teraz bliższy i bardziej go doceniam bo stał się lepszy. Ale może Twój musi dojrzeć?? Bo dla mojego to drugie dziecko no i ma prawie 53 lata, więc najwyzszy była czas dojrzeć wink
                                                  Bunia - wszystko gra. Nie denerwuj się!
                                                  Monakask - za mała różnica między nami - może się okazać że rodzimy w tym samym czasie. Kto jest Twoim prowadzącym? Dziś wizyta ... więc nie prof J bo jest w Warszawie, może doc Beata??? Ktoś z oddziału Niepłodności??
                                                  A ja w szpitalu miałam ciśnienia jak Dziewczyny pisały 110/60, 115/70 max 130/80 - jednak mimo, że tam nudno i obleśnie, to ciężarówka czuje się bezpieczna. KTG 2 razy dziennie po godzince każde bo położne o człowieku zapominają ... wink Przepływy ok, wyniki ok, Tosiula 5 dni temu 2015 gr. Schizka ruchowa opanowana na tyle, że ruchów nie liczę więcej jak dwa - trzy razy dziennie, ale nadal uwielbiam ją czuć smile Boję się, że mi znowu w domu odwali... z samotności i braku profejsonalnej opieki wink No ale strać się będę. A teraz idę na priv pooglądać co tam smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:50
                                                    Koralik, dobrze, że wróciłaś!!!! Nie znikaj nigdy więcej, no chyba, że na porodówkę, ale to po 38 tygodniu! kiss
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:59
                                                    Koralik - No nareszcie jesteś 😍
                                                  • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 20:07
                                                    koraliku,

                                                    dobrze, że jesteś!!! Cmok kiss
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 20:19
                                                    W podzięce za powitanie - wrzuciłam Wam aktualne zdjęcie swe smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 22:14
                                                    Martyna...ufff, kamień z serca!!! Bardzo się cieszę i leżymywink

                                                    Koraliku cieszę się, żeś już na wolności i mam nadzieję, że ciśnienie 110/60 będzie teraz normąwink

                                                    Jutro laski wpadnę na to drugie forum, o którym cały czas zapominam...I postaram się ogarnąć co i jak i jakieś fotki wrzucić z moja facjatątongue_out
                                                    Teraz spadam spać, bo mam taką migrenę, aż mdło i ledwo patrzę, mam światłowstręt, brrr

                                                    Buźka.
                                                  • martyna1985 80agatka 13.05.14, 22:34
                                                    U kogo?
                                                  • 80agatka Re: 80agatka 14.05.14, 00:51
                                                    Martyna u ciebie?
                                                  • martyna1985 Re: 80agatka 14.05.14, 06:52
                                                    Tak udało nam się naturalnie, taki mały cud. Pisałam do Ciebie kiedyś w jakimś wątku, ale się nie odzywalas.
                                                    Walczysz dalej? Daj znać tu albo na priv.
                                                  • ewka1221 Re: 80agatka 14.05.14, 10:17
                                                    bunia ja cały czas te leki biorę a wczoraj na wizycie jeszcze mi na 3 tygodnie przedłużyli zarówno steryd jak i przeciwzakrzepowe ale to podobno zeby ta endometrioza nic niepotrzebnie nie zmajstrowała. Wczorajsza wizyta pozwoliła mi się trochę uspokoić - maluszek rośnie, serducho bije i wszystko jest ok. Zastanawia mnie kwestia seksu bo dostałam w końcu zielone światło (po krwiaku nie a już śladu) ale jakoś się boję czy będzie wszystko ok - możecie podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami??
                                                    dove walcz kochana, melduj na bieżąco smile
                                                    zula cieszę się że u Ciebie wszystko jest ok a Twoje bliźniaki mają się dobrze
                                                    Co do mężów no to ja rozumiem "panieńskie" podejście szanownych księciuniów (teściowe i ich wychowanie) ale tępić trzeba takie zachowanie - zjedz tą zupę sama a on niech na kanapkach pociągnie a jak mu się znudzi to niech coś ugotuje
                                                  • 80agatka martyna 1985 14.05.14, 18:50
                                                    rzadko ostatnio jestem na forum ,to superowe wieści naturalnie jednak cuda się zdarzają gratuluję winktak nadal walczę jutro punkcja o 9:30 zmieniłam lekarza i myślę że to dobra decyzja była winkreszta się okaże już nie długo i mam nadzieję że dołączę do udanego in vitro wink
                                                  • 00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 10:32
                                                    Witajcie dziewczyny smile Pisalam z Wami w grudniu na watki listopad/grudzien. Bylam wtedy po pierwszym in vitro (w UK) po transferze blastusia nie stety nie udalo sie , wiec z pokora odeszlam. dzisiaj jestem po criotransferze dwoch blastusiow z zastosowaniem embrioglu i UDALO sie ! Jestem przeszczesliwa smile
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                  • kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:38
                                                    00cyan Gratulacjesmile Trzymam kciuki teraz za bezproblemową ciążę smile

                                                    Zula ja będę miała badania w Sosnowcu u dr Jacka...ale nie pamiętam nazwiska. Dostałam tam skierowanie z Medicover ...więc to jakąś placówka współpracująca...Współczuję z mdlosciami mnie też dalej męczą ale już w dużo mniejszym stopniu...oby niedługo całkiem zniknęłysmile

                                                    Ewka, Zula no to powodzenia na waszych wizytach w piąteksmile Tak się składa że ja też teraz w czwartek mam prenatalne a w piątek wizyta kontrolna więc będzie o czym opowiadaćsmile
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:40
                                                    wow, 00cyan, ja pamietamsmile a co to jest embroioglue? A przyjal sie jeden czy dwa? A na jakim etapie jestes? Beta, USG? Gratulacjesmilehttps://lbdf.lilypie.com/pnQXp2.png
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 11:47
                                                    00Cyan - gratulacje!!! Mamo wink
                                                    Ewka - daj znać po wizycie. Trzymamy kciuki!
                                                  • 00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 12:01
                                                    Jestem swiezo po tescie .Musze zadzwonic do mojej kliniki .Pierwsze usg bede miala prawdopodobnie za3 tyg, wtedy sie dowiem ile mamy serduszek smile embrioglu to kwas hialuronowy taki sam jak w jajawodach z dodatkiem wszystkiego czy odzywia sie zarodek na etapie implantacji.Podobnie skutecznie pomaga w zagniezdzaniu i to nie jest klej smile Nie wiem czy nam pomogl ale zaproponowano nam go i nie zaluje naszej decyzji.
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 15:43
                                                    00cyan - wielkie gratulacje!!!
                                                    zula, ewka - trzymam kciuki smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 15:48
                                                    OOcyan -gratulujemy cieszymy się że tym razem się udało czekamy na kolejne pozytywne informacje ,a czy są jakieś przesłanki że to ciąża mnoga ,u mnie to wyszło na podstawie bety w 10 dniu po transferze było 32 a w 13 -160 za 2 dni -580 a w dwóch kolejnych- 1800.Pozdrawiam
                                                  • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 20.05.14, 19:00
                                                    Dziewczyny trzymam kciuki za wizyty!!!
                                                    oocyan gratuluję !!!! super smile może zabiją dla Was dwa serduszka smile trzymam kciuki!!!
                                                  • 00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 11:01
                                                    Dziekuje dziewczyny.
                                                    Nie stety w UK nie badaja bety, musze czekac do pierwszego usg ok 3 tyg sad Jakos wytrzymam smile
                                                    Taka jestem ciekawa czy bedzie jedno czy dwa malenstwa !
                                                  • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 18:39
                                                    00cyan-to czekamy razem z tobą -to szybko minie,nawet się nie obejrzysz a je zobaczysz teraz uważaj na siebie i oszczędzaj u nas lekarze twierdzą że do 12 tygodnia lepiej na siebie dmuchać i chuchać bo to trudny czas pozdrowionka
                                                  • 00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:00
                                                    No wlasnie smile jakie zalecenia dostalyscie od lekarzy w Polsce w pierwszym trymestrze ciazy? czy wszystkie bralyscie leki tzn podtrzymujace ciaze?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:10
                                                    Cyan - Ja brałam luteinę przez cały okres od transferu aż do końca I trymestru. Wiem, że dziewczyny brały też duphaston. Co do innych lekarstw - nie wiem.
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 21.05.14, 20:49
                                                    ja brałam luteinę i tyle. ale moja lekarka mówiła, ze to tez troche na wyrost, bo ja tez mialam criotransfer i na cyklu calkowicie naturalnym, wiec lekarka mowila, ze skoro sie przyjął zarodek to mozna by odstawic - bo jak naturalnie to naturalnie. ale dla spokojnosci bralam 3 miesiace.
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 22.05.14, 09:18
                                                    W sprawie luteiny, to bralam do 17tygodnia, a teraz znow biore smile
                                                  • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 22.05.14, 16:24
                                                    00cycan -ja brałam luteine do 19 tyg ale ja miałam krwawienia
                                                  • 00cyan Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 10:44
                                                    Dziękuję dziewczyny
                                                    Koralik35 na właśnie tu też tak uważają. Jeśli transfer jest na cyklu naturalnym to tak ma zostać. Tak więc na tą chwilę nie biorę nic. Z poprzedniego cyklu miałam progesteron więc na własną rękę brałam go przez pierwszy tydzień no ale nie stesty więcej nie mam. Dziękuję dziewczyny.
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 10:54
                                                    00cyan - mi troszke tej luteiny, ktora bralam na poczatku zostalo, wiec moge ci wyslac, ale sama nie wiem ile jej jest (bo teraz biore tez, ale wieksza dawke w 1tabl)
                                                  • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 23.05.14, 14:16
                                                    00cyan -jeżeli chodzi o luteine to mi też zostało mam 30 tab x50 mg i 30 tab X100 mg też mogłabym ci wysłać jak będzie zainteresowana to to napisz adres na pyniu23@wp.pl to jutro bym wysłała na poczcie
                                                  • ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 10:13
                                                    00cyan ja po transferze nadal biorę luteinę 600mg dziennie, przeciwzkarzepowe i steryd ale mam nadzieję że jeszcze tylko 20 dni bo na tyle mam leków.
                                                    Po wczorajszej wizycie (1 prenatalne) mam ciągle "banana" na twarzy, mój Tadziu (90% chłopak) jest zdrowym i dobrze rozwijającym się synkiem, z usg wynika że jest starszy o 3 dni i przez to mój termin porodu wznaczyli na 23 listopada. Ach jak fajnie było go pooglądać z każdej strony smile szczęście mnie przepełnia - przesyłam bardzo dużo pozytywnej energii *********
                                                    Dziewczyny dzięki za wsparciekiss
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 11:15
                                                    Ewka, super ze po prenatalnych wszystko gra smile to jest pierwszy moment na takie głębokie odetchniecie z ulgasmile To Ty będziesz taka pozno-jesienna mamusiasmile Ale Święta juz razembig_grin
                                                  • kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 24.05.14, 13:50
                                                    Ewka super smile Gratuluje zdrowego chłopczyka smile U mnie podobnie wszystko ok i też na 90% chłopak big_grin Też mi zmienili datę...wygląda na to że z usg mój mały jest 5 dni starszy...termin mam na 22.11.2014 . Idziemy łeb w łeb wink

                                                    Zula a jak tam u Ciebie po badaniach ?
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 25.05.14, 11:42
                                                    Ewka - ale super! Gratuluję małego Tadzika! Obyś nie musiała się długo faszerować lekami i zdrowo przejść resztę ciąży smile,
                                                  • zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 08:48
                                                    Kalafiorku, Ewka- super wieści. U mnie to jeszcze nie było badanie prenatalne. Na razie kluski żyją i mają po 5,5cm. Na wizytę w szpitalu czekałam od 16 do 21. Masakra. Wróciłam tak zmęczona i jeszcze wymiotowałam jak kot.

                                                    Królik, adakola, Lili, Aeris i reszta dziewczyn napiszcie co u Was. To forum bez Was jest bez sensu
                                                  • zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 08:48
                                                    Hehe tablet zmenił mi z koralik na królik. Sorki.
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:04
                                                    a mnie sie Królik spodobał smile a kiedy będziesz miała prenatalne?? przypadłosci ciązowych Ci wspolczuje bo nie miałam żadnych. U mnie nic ciekawego - głównie leżę i puchnę wink tzn leżę bo mi nogi puchną i od nic nie robienia chyba cała puchnę. W tym tyg przyjdzie zamówienie z apteki, muszę dokupić jeszcze jakiś otulaczek, rożek i właściwie jestem gotowa. Tośka dalej siedzi głową do góry więc chyba będzie CC. A swoją drogą nam wszystkim na dziś: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! smile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:25
                                                    Zula - super wieści! Dzieciaki całe i zdrowe, rosną. Najlepszy prezent na Dzień Matki! Współczuję ci tylko tego czekania, pewnie laski nie dają rady w taką pogodę. W każdym razie to musiał być horror. Jak się dzisiaj czujesz?
                                                    U mnie wszystko dobrze. W taką pogodę śpię jak dziecko, znowu wink. Czuję się super, jjedyne co mi doskwiera to puchniecie całego ciała i coraz większe zmęczenie, bo jestem już na prawdę wielka. Aha, przekroczyłam magiczne 80kg, czyli mój Max limit wagowy. Wychodzi na to, że od dzisiaj powinnam przestac jeść wink.
                                                  • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 09:47
                                                    Super że twoja dwa szkraby już są takie duże smile
                                                    Ja jestem, zaglądam, czytam tylko przez tą pogodę już rano wstaję zmęczona tongue_out
                                                    Na dzisiaj zaplanowałam sobie pranie i segregowanie ciuszków i jakoś co chwila znajduję wymówki że lepiej poleżeć przed TV big_grin

                                                    A właśnie dziewczęta, która to pisała o mleku w ostatnim trymestrze? Bo ja od tygodnia mam zachciewajkę codziennego wpiernicza miski musli z mlekiem oczywiście. A coś mi świta że któraś pisała żeby ograniczyć to mleko...

                                                    Karolka nie przejmuj się żadnymi granicami. Jakie to ma znaczenie smile Po porodzie będziesz latać z wózkiem po kilka godzin dziennie to wszystko zrzucisz smile

                                                    Koraliku mi przyszło z apteki w ubiegłym tygodniu ponad 12kg.. Posegregowałam wszystko a cały czas mam wrażenie że czegoś zapomniałam ;/
                                                  • koralik35 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 10:42

                                                    Lili ja też mam wrażenie ze o czymś zapomniałam... Trudno, maz będzie po urodzeniu po sklepach i aptekach biegałwink o mleku pisała Monia, ale jej nie służyło w sensie biegunkę powodowało. Myślę ze skoro Twój organizm się domaga to trzeba dacbig_grin ja też zlopie jak szalona. Moja ciotka pila cala ciążę litr dziennie i też spoko. Moze ewentualnie doktorka zapytaj? Mój mi pozwolił pol litra dzienniesmilehttps://lbdf.lilypie.com/pnQXp2.png
                                                  • ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 11:19
                                                    dzięki dziewczyny smile
                                                    zula, współczuję ciążowych przypadłości i oby do końca I trymestru - powinno być lepiej
                                                    kalafiorku no to ładnie Twój chłopak rośnie jak na drożdżach smile będziemy miały "wirtualne bliźniaki" hehehe no i zaraz Twój ślub - chyba 21.06 jak dobrze pamiętam bo moja najlepsza koleżanka też wychodzi za mąż i w dodatku jest w ciąży tylko o 2 tygodnie starszej ode mnie smile ach te zbiegi okoliczności hehehe
                                                    że tak napiszę "zaawansowane" dziewczyny. no nie zazdroszczę przypadłości w te upały, pamiętajcie żeby dużo pić i się nie przemęczać a wieczorkami życzę spokojnego oddechu smile
                                                    O mleku to słyszałam że duże ilości (ale ile to dużo???) zakwaszają organizm co podobno nie jest zdrowe ale tak naprwdę to w tych czasach nic nie jest zdrowe - bo weź tu teraz znajdź zdrową w senesie wychodowania żywność i spróbuj przy tym nie zbankrutować uncertain Z drugiej strony jak organizm się domaga znaczy że potrzebuje, więc na zdrowie
                                                    Ach zazdroszczę Wam trochę tego szykowania wyprawki ale jak Was czytałm wcześniej to teraz tylko do połówkowych a potem to już z górki - cierpliwość, cierpliowość i jeszcze raz cierpliość smile
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 11:26
                                                    hej, hej! ja tez jestem, ale nie mialam sily pisac smile
                                                    lili- ja pisalam tez o mleku, zeby ogranuiczyc pod koniec, bo moze spowodowac alergie u dzieci na mleko..ale to u mnie sie nie sprawdzilo - w poprzedniej ciazy nie pilam i maly ma skaze bialkowa do dzisiaj - wiec teraz pije jak mi sie chce. to info od poloznej ze szkoly rodzenia, ale ona miala wiele teorii spiskowych smile
                                                    karolka - olej wage i jedz kochana - zgubisz szybciutko smile
                                                    koralik - ja tez 12,5 kg z apteki, ale chyba jeszcze nie wszystko..laktator elektryczny ameda musze kupis i materac - bo jeden mamy, a drugi zly przez pomylke kupilismy
                                                    zula - no ja podwojnie sie ciesze, ze dwa dzieciaczki masz w brzuchu smile
                                                    ja leze dalej, w czwartek mam wizyte kwalifikacyjna do cc w imid - tylko jeszcze nie wiem na ktora. dzieciaczki leza glupio - 3% tak lezy podobno - jedna glowkowo, druga poprzecznie - jak w praktyce im jest wygodnie, to watpie..brzuch chyba na blizniaki nie za wielki, tylko ok.7kg przytylam. wczoraj jakies skurcze - moze przez upal, ale po nospie ok.
                                                    Wszystkiego naj wszystkim przyszlym Mamuskom i Moni szczegolnie z pierwszym forumowym Malenstwem!!!!!
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 12:28
                                                    Heja.
                                                    Wpadłam na chwilę do Was ciężarówki w tym pięknym dniu!

                                                    aeriss napisała:
                                                    > Wszystkiego naj wszystkim przyszlym Mamuskom i Moni szczegolnie z pierwszym for
                                                    > umowym Malenstwem!!!!!

                                                    Aeriss dziękuję...wiesz normalnie się poryczałam jak to przeczytałam, wiedziałam, że kiedyś będzie ten dzień też moim dniem, ale jakoś do tej pory dziewczyny nie mogę uwierzyć, że May jest już przy mnie! Tak mi się marzyła data urodzin 26maja, a dzisiaj mija równo 4 tygodnie jak Dyzio jest już z nami.
                                                    17 czerwca mamy 8 rocznicę ślubu i Wiktorek będzie z nami obchodził...Na 14.30 idziemy na bilans noworodka i na szczepienia na pneumokoki (jako wcześniak ma za darmowink) mam nadzieję, że ich nie odchoruje?

                                                    Wszystkim Mamom obecnym i przyszłym uśmiechu każdego dnia! Tym, które czekają na swoje maleństwa, aby ten czas szybko minął i żebyście czuły tyle szczęścia i radości co ja dzisiaj(od miesiąca).

                                                    Ewa, gratuluję pięknych badań prenatalnych i żeby ten banan na twarzy się nie odkleił do końca ciąży!

                                                    Zula, 5,5 cm dwa szczęścia! Szczęściara! Cudownie i gratuluję!

                                                    Kalafiorek, gratuluję chłopaka!

                                                    Lili, to mnie ganiało po mleku, ale odstawiłam na tydzień, przeszło, spróbowałam i było super...więc tak na dobrą sprawę nie wiem czy to było po mleku? Ale jak się chce, to pić, organizm sam pokazuje czego potrzebujewink

                                                    Królik...hahhah, wiedziałam, ze chodzi o koralika,lalalla.

                                                    Oj dziewczyny, jak tak Was czytam, to uwierzyć nie mogę, że to już za mną. 5 ostatnich tygodni z czytania na parenting mi odpadłowink
                                                    Kurcze, no chociaż jedna mogłaby już do mnie dołączyć, nudzi mi się;P Żartuję oczywiściewink Rodzić w terminach, a na Koralikową już cierpliwie czekam...torba spakowana? Zapewne pytanie retortcznebig_grin

                                                    Miłego dnia!
                                                  • kala82fior Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 12:38
                                                    Zula super że u twoich maluszkow jak na razie wszystko ok. Kiedy masz prenatalne ?

                                                    Ewka no my teraz czekamy do pierwszych ruchów i badań polowkowych ... a potem szaleństwo zakupów...wink Dobrze pamiętasz ślub mam 21.06 już dostaje kręćka ...ech....ponad połowa gości mi odmówiła i na weselu będzie tylko 45 osób...ale co tam i tak będzie fajnie...w końcu będę w białej sukience tongue_out

                                                    Karola nic sobie nie odmawiaj to chyba jedyny czas kiedy możemy jeść i tyc bez wyrzutów sumienia...ja przed ciążą ważyłam 76 kg...więc z Tobą nie jest jeszcze wcale tak źle wink Będziemy się odchodzac później tongue_out

                                                    Koraliku ... współczuję ci puchniecia ale już nie długo dasz radę...
                                                  • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 15:19
                                                    Kalafiorku olej tych co odmówili, najważniejsze że będzie tak jak sobie wymarzyłaś i w gronie najbliższych ludzi.
                                                    Ja dzisiaj też zauważyłam że kostek nie widać ;/ dobrze, że już u nas (centralna polska) powoli się kończy ten upał i teraz właśnie zaczyna się piękna burza big_grin

                                                    Laseczki, wstawiłam dwie pełniutkie pralki ciuszków a to dopiero do 62 rozmiar..
                                                    jak je szykowałam to sypialnia wyglądała jak segregowania ciuchów dziecięcych.
                                                    Postanowiłam teraz uprać i uprasować max do 68 (do 6 m-cy), resztę zostawiam na później smile
                                                  • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 15:34
                                                    Lili, to miłego prasowaniatongue_out

                                                    Ja tak nienawidzę prasować, że to jak za karę, koszmar. Na szczęście mama mnie wyręcza w tym marudnym i niewdzięcznym zajęciuwink uffff

                                                    U nas właśnie się zachmurzyło, grzmi i chłodkiem powiało, jest cudnie! Da się wreszcie oddychać!

                                                    A tu z innego forum, może którejś się przydabig_grin
                                                    Dziewczyny, na FB Aventa takie coś jest:
                                                    Z okazji zbliżających się Dnia Matki i Dnia Dziecka zapraszamy przyszłe mamy do Philips House, gdzie będziecie mogły świętować i spotykać się z położnymi, konsultantkami laktacyjnymi oraz wykonać rewolucyjne USG 4D, które pozwala zobaczyć twarz malucha!
                                                    Udział jest bezpłatny.

                                                    Do zobaczenia 29 maja 2014 r. w godzinach 10:00 – 16:00 do siedziby Philips, przy Al. Jerozolimskich 195B w Warszawie!
                                                  • zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 16:09
                                                    Dziewczynki jak dobrze, że jesteście. Kurde przerąbane z tym puchnięciem. Wszystkie cierpicie na to samo co oznacza, że już niedługo będziecie z maleństwami. Ależ Wam zazdroszczę.

                                                    Aeris nie mam pojęcia jak to zrobiłaś, że masz taki mały brzuszek

                                                    Koralik- już dawno miałam Ci napisać, że ja mam świra na małpki więc jak dotrwam do porodu to jestem chętna na odkupienie wszystkiego co małpkowe

                                                    Prenatalne w środę. Mam stracha trochę. Wogóle to moja szpitalna lekarka upiera się, że jeden Bąbel ma siusiaka. Już od 9tc tak twierdzi...

                                                    Kalafiorku- fajńie z tym weselem. Zazdroszczę, że masz na to siłę. Kiedy moc wróci do mnie...

                                                    A gdzie reszta kobitek?

                                                    Monika- Ty to masz się zajefajniesmile
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 21:36
                                                    Zula - mamy wizyty tego samego dnia wink. Daj znać koniecznie jak będziesz po. Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze smile. Dzieciaczki są na pewno zdrowe, fikają sobie radośnie, już niedługo sama się przekonasz. I ciekawe, jak z tą płcią smile.
                                                  • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 21:58
                                                    Lili pierwsze koty za płoty. Tak czy inaczej umordować się przy tym musimy, no chyba, że któraś ma miłą Panią Tatianę do pomocy wink.
                                                    Monia dziki za cynk, co do spotkania organizowanego przez Avent. Ja co prawda dzień wcześniej będę u lekarza na usg 4D, ale od przybytku głowa nie boli i na pewno skorzystam i pojadę. Warszawskie dziewczyny, któraś się wybiera?
                                                    Koraliku - dziękuję za zapytanie. Będę czekała smile. Do pierwszych szczepień mam jeszcze trochę czasu, więc nie ma spiny wink.
                                                    Martyna trzymam kciuki za szybkie wyjście i powrót na łono rodziny.
                                                    Kalafior, Lili ja dziewczyn nie znałam wcześniej, ale nie mam nic przeciwko, wydają się bardzo sympatyczne.
                                                    Niunia normalnie będzie klaps w pupę. Gdzie twója fota????
                                                    Bunia jeśli faktycznie to ruchy, to gratuluję!!! Ciesz się nimi ile wlezie.
                                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 26.05.14, 22:15
                                                    Karolka - ja bym poszla, ale nie moge niestety sad
                                                  • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 19:52
                                                    Koraliku witamy spowrotemsmile
                                                  • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 17:55
                                                    Koraliku cieszę się, że wszystko u Cibie i Tośki w porządku i, że jesteś spokojniejsza smile
                                                    goskab gratuluję pozytywnych wiadomości z wizyty no i córeczki !!! Mi też się strasznie podoba imię Kornelia smile
                                                    ewka ja też mam endometriozę ale mi kazali zaraz po zajściu odstawić te leki.. co lekarz to inne podejście smile gratuluję również pozytywnej wizyty smile co do sexu to też dostaliśmy zielone światło ale przez tą luteinę nie było zbyt przyjemnie, lekarz nam mówił, że po niej jest sucho.. no i faktycznie to nie to co kiedyś big_grin
                                                    boskajola ciekawe to z tą pępowiną też muszę o tym poczytać smile super, że jesteś zadowolona z zajęć smile
                                                    zula współczuję, mam nadzieję, że te dolegliwości szybko miną!!! mnie tylko mdliło, nie wymiotowałam ale też mnie to wykańczało.. na nic nie miałam ochoty .. teraz jest już lepiej smile
                                                  • ola7706 Zoselin... 15.05.14, 09:12
                                                    Zosia, wszystkiego najlepszego w dniu imienin, duzo zdrowka dla Ciebie i maluszka smile kiss
                                                  • martyna1985 80agatka 15.05.14, 09:26
                                                    Trzymam mocno kciuki!!
                                                  • adakarola111 Re: Zoselin... 15.05.14, 10:06
                                                    Kalafior, dobrze widzieć cię . Macie wszystko ustalone co do ślubu? Co w końcu robicie z weselem?
                                                  • zoselin1987 ola 15.05.14, 10:26
                                                    Dzięki kochana. Wiem, że nick może być mylący, ale ja nie mam na imię Zosia.
                                                    Niemniej jednak to miłe z Twojej strony.
                                                  • kala82fior Re: ola 15.05.14, 11:28
                                                    Koralik, Karola - tak ze ślubem już większość najważniejszych rzeczy załatwione...Suknię wybrałam ale ro wiecie, sala zarezerwowana, zespół też
                                                    ...nauki i poradnia załatwiona no i pierwsza część protokołu u księdza wypełniona, zaproszenia wysłane, jutro rezerwujemy auto. Został garnitur dla mezusia i fotograf...plus cała masa drobnicy ... ale damy radę. Jeszcze w piątek auto nam się zepsuło ale i tak damy radę wink
                                                    Oby tylko z dzidzia było wszystko ok...idę dziś do lekarza bo jakaś infekcja grzybicza chyba mnie dopadła sad ale może przynajmniej maluszka zobaczę...Trzymajcie kciuki żeby wszystko z maluszkiem było ok...
                                                  • aeriss Re: ola 15.05.14, 12:00
                                                    kalafiorku - to ty zorganizowana jestes juz smile a z wizyta daj znac - ja tez jade na pimafucinie smile
                                                  • adakarola111 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 14:19
                                                    Kalafior trzymam kciuki za wizytę. Na pewno z dzidzią jest i będzie ok. A ze ślubem i weselem to widzę, że wszystko pięknie ogarnięte. Będzie dj czy zespół?
                                                    Martyna ja mam ciuszki od 56 do 112 smile. Oczywiście pełna wyprawka + mnóstwo niepotrzebności do 72 cm, reszta co mi w oko wpadło w sklepie i nie mogłam sobie odmówić. Ale w sumie do tego półtora roku to niewiele zostanie mi do dokupienia.
                                                    Monika wrzucaj zdjęcia brzucha. Z tego co widziałam wstydu nie będzie.
                                                  • kala82fior Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:10
                                                    Aeriss Dostałam Pimafucin tak jak Ty...mam nadzieję ze nie będę sie męczyć z tymi infekcjami przez całą ciążę. ..lekarz jednak to mi sugerowałsad
                                                    I w ogole strasznie mnie zdenerwował bo nie chciał mi usg zrobić. .. dopiero jak o mało placzem nie wybuchłam to sie z fochem zlitowal...ech co za gbur sad Ale widziałam swoje dziecie, serduszko biło. .. W przyszły czwartek mam pierwsze prenatalne to dowiem sie czy wszystko u malucha ok...Ech gdyby nie te darmowe badania to bym zmieniła lekarza...
                                                    [b]Karola [\b] Będzie zespół. ..mam nadzieję że gosciom się spodoba smile
                                                  • aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:29
                                                    Kalafiorku - to super, ze wyblagalas - ale kurde, zebys musiala blagac??patałach jeden smile a pimafucin daje rade, ale powtarzac musze, teraz zwlaszcza bo mam pessar. Clotrimazol mi przypisal ostatnio, ale nie tolerowal moj organizm.
                                                  • aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:30
                                                    no i super oczywiscie, ze ok z Dzidzkiem smile
                                                  • adakarola111 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 20:52
                                                    Kalafiorku, to cieszę się, ze mimo oporów lekarza udało ci się podejrzeć maluszka. Na prenatalnych to się dopiero napatrzysz. Ach, jak ja się stęskniłam za swoją Adą!!!
                                                    I z zespołem fajnie, oby się spisał na 6!
                                                    Martyna ty masz za grube uda?!?!?! Czy ja dobrze widziałam? To chyba zdjęcia sąsiadki wrzucałaś na forum. Ja nie miałam jeszcze ani razu siary. Buuu, to źle?
                                                    Aeriss a właśnie, jak ty się czujesz z tym pesarem?
                                                  • aeriss Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 21:03
                                                    Karolka - ja go wcale nie czuje - ok smile tylko jak sobie luteine umieszczam to trafiam na niego smile
                                                  • bunia28 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 21:40
                                                    kalafiorku witaj Kochana smile cieszę się, że u Twojego maluszka wszystko w porządku i trzymam kciuki za prenatalne!!!! smile no i szykuj się Kochana do ślubu, tylko trzymaj nerwy na wodzy smile
                                                  • martyna1985 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 15.05.14, 22:15
                                                    Karola,bez kitu fora Ci się pomylily wink tu nikt moich ud nie.uraczy wink
                                                  • zula_5 Re: ja juz nie wiem co to za watek, gubię się... 19.05.14, 13:11
                                                    Ojejjjj ale tu pustkisad chyba wszystkie przeniosłyście się na drugie forumsad a mnie mdłości na moment przeszły i widzę, że zostałam samasmile głupie, głupie, głupie mdłości.

                                                    Kalafiorku a gdzie idziesz na prenatalne? Ja dzisiaj w Gyn też odwołałam choć Pani przez telefon mi powiedziała, że nawet ze skierowaniem na druku z angeliusa mogę do nich przyjść. Zdziwiło mnie to ale już nie będę sto razy zmieniać....
                                                  • adakarola111 Re: Zula 19.05.14, 14:06
                                                    Zula, witaj! Biedna jesteś z tymi mdłościami! Ja ich nie miałam ani razu, więc nie wiem, co czujesz, ale domyślam się, że miło nie jest smile. A jak się poza tym czujesz?
                                                  • monika.j.76 Re: Zula 19.05.14, 14:58
                                                    Zula, ja mdłości miałam do końca 12tyg, potem jak ręką odjął i czułam się jak młody Bógsmile czego i Tobie życzę, bo wiem jakie to jest nieprzyjemne i męczącesad
                                                  • bunia28 Re: Zula 19.05.14, 22:03
                                                    Zula ja też miałam mdłości gdzieś do 13 tc a teraz jest już ok więc głowa do góry smile a który to tydzień u Ciebie ?
                                                  • zula_5 Re: Zula 20.05.14, 08:56
                                                    Dzięki dziewczyny. Wczoraj za szybko pochwaliłam się, że trochę mi lepiej i wieczorem kibelek był mój i tylko mójsmile
                                                    Poza mdłościami nie czuję się najgorzej. Psychika i strach o Bąble mnie czasem osacza. Szczególnie jak tak strasznie mnie męczy i wydaje mi się, że zaraz flaki wyplujęsad
                                                    To jest mój 11 tydzień i 2 dzień. W piątek mam nadzieję mieć wizytę. Straszny stres...
                                                  • ewka1221 Re: Zula 20.05.14, 09:48
                                                    no to zula lekko nie masz, ja to nie wiem jak jest bo naszczęście poważne mdłości i wymioty mnie omineły szerokim łukiem, tylko co jakiś czas jak się przejadłam to mnie pomdliło chwilę i po. Mam nadzieję że z upływem kolejnych tygodni poprawi Ci się smile ja też w piątek na wizytę do kliniki jade na pierwsze prenatalne - mam nadzieję napatrzyć się na moje maleństwo bo już prawie go dwa tygodnie nie widziałam no i może pokaże kim jest smile
                                                  • adakarola111 Re: Zula 20.05.14, 11:42
                                                    Zula, nie stresuj się, nie ma czym. Będzie dobrze smile. Podejrzysz sobie maleństwa i od razu podładujesz baterie smile. Powodzenia/! Daj koniecznie znać, jak będziesz po!
                                                • 80agatka Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 21:03
                                                  Hej widzę że ci się udałosmile
                                          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 18:36
                                            bunia - tak jak pisza dziewczyny - pewnie wiazadla i normalne
                                            martyna - odezwij sie!!!!!!
                                      • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:08
                                        Cześć dziewczyny u nas po wizycie wszystko dobrze , i na tą chwile wszystko wskazuje że mamy Kornelke ,niby czułam że dziewczynka ale jak pani doktor to powiedziała to się popłakałam zawsze marzyłam o córce mąż widziałam że też zadowolony
                                        Koraliku-cieszymy się że jesteś w domu teraz już naprawdę zostało malutko więc dasz radę Beaty nie pytałam skoro sobie nie życzyłaś
                                        Karolka-nie denerwuj żaden facet nie jest tego wart najważniejsza jesteś ty z dzidzią a ty teraz potrzebujesz spokoju ,a skoro ma to jego problem ja bym zawsze prosiła mamę o ogórkową skoro tobie smakuje ,może zauważy że nie jest pępkiem świata,teraz wytrwaj jesteś silną babką a po porodzie możesz zacząć walczyć o swoje teraz sobie odpuść ,mój mąż jak leżałam to też wydawał się mega zmęczony obowiązkami więc prowadziliśmy walki o sprzątanie bo nie rozumiał ze skoro proszę o wytarcie podłogi to w całym domu a nie tylko w jednym pokoju ale mężczyźni myślą że w domu porządek sam się robi
                                        Aries,Martynko -cieszą nas dobre informacje
                                        Bunia-nie denerwuj się jak to nie są ostre bóle ,ale jak poczujesz jakiś niepokój to lepiej porozmawiaj z lekarzem prowadzącym lepiej dmuchać na zimno
                                        Miłego dnia dla wszystkich dziewczyn
                                        • boskajola Szkola rodzenia 14.05.14, 10:28
                                          Dziewczynki, pierwsze zajecia za nami, naprawde bardzo fajne, mam nadzieje, ze kolejne tez takie beda.
                                          Te pierwsze byly takie troche wprowadzajaca, zapoznanie, oczekiwania, ale wszystko fajnie zorganizowane. Zajecie odbywaja sie przy ul Grzybowskiej w apartamentowco, cale mieszkanie przystosowane do szkoly, bardzo komfortowo. W zaj uczestniczylo 12 pra, na poczatku wydawalo mi sie to doscy duzo, ale pozniej, jak sie towarzystwo rozluznilo, to nawet ok.
                                          Te pierwsze byly prowadzone przez doule (to taka "towarzyszka" porodu), tak na oko miala ok 30 lat i juz trojke dzieci, najmlodsza coreczka 3 mce i to byly jej pierwsze zajecie po porodzie,wiec ze wszystkim jest na biezaco smile Opowiadala o naturalnych metodach lagodzenia bolu, o tym,jak sie przygotowac do porodu, co robic, a czego nie w trakcie porodu ( o tych wszystkich naturalnych instynktach), o osobie toawrzyszacej - zeby nic na sile, jak parnet nie czuje sie na silach, to lepiej, zeby go nie bylo, bo bedzie tylko spowalnial akcje porodowa. Troche o znieczuleniu, oksytocynie. Wiedzialyscie, ze pepowine powinno sie przeciac jak juz cala krew zostanei przepompowana, trzeba tego pilnowac, bo to duza dawka wartosciowych skladnikó dla dziecka. I ona powiedziala,z e jest przeciwniczka banków komorek macierzystych, bo wtedy pepowina przecinana jest odrazu i dziecko jest pozbawione krwi pepowinowej. Ciekawe.... musze o tym doczytac.

                                          Szkole mam stad: polozna.com.pl - szkola rodzenia Magdaleny Kukulskiej
                                        • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:29
                                          Goska, gratuluje dziewczynki, ktory to tydzien u Ciebie? Bardzo ladne imie wybraliscie smile
                                        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:40
                                          Gosiu - dzięki , że dałaś znać po wizycie. Gratuluję potwierdzonej Kornelci!!!! Cieszę się, że jesteście zdrowe i wszystko u wwas gra.
                                          Ewka - ja już zapomniałam, co to seks wink. My od początku stymulacji raz tylko się złapaliśmy, ale nie było to wyjątkowo przyjemne, chyba psycha nie pozwoliła nam się wyluzować, więc stwierdziłam, że nie ma sensu na siłę. U mnie na początku był zakaz tak do 15 tyg przez torbiele, teraz przez tą macicę z powrotem. Da się żyć, chociaż prawie noc w noc śnię o Davidzie B wink
                                          • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 10:43
                                            Gosia - super!!!gratuluje smile
                                            Ewka - u nas w temacie seksu tez cisza - da sie przezyc smile
                                            • zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 11:08
                                              Dziewczyny chciałam Wam podziękować za przyjęcie. Będę pisać jak tylko będę miała siłę bo na razie jest ciężko przez te mdłości i wymioty...

                                              Lilia- dziękuję za wsparcie. Ty już jesteś tak blisko, matko jak ten czas szybko zleciałsmile

                                              Koralik- widzisz jaki ze mnie szpiegul. Tyle mi radości, niepokoju i wzruszeń dostarczacie... Nawet nie macie pojęcia... Cieszę się, że spokojniejsza wkroczyłaś na ostatnią prostą.

                                              Adakarola- nie dziwię się, że mnie nie pamiętasz. Transfer miałam 2.11 i po 10 dniach już wiedziałam, że nic z tego a ponieważ ciężko zniosłam sterydy, zresztą jak zawsze, to potem mało się udzielałam. Jednocześnie czytałam i z całego serca kibicowałam. Co do sytuacji z mężem to ja też mam generalnie silny charakter i wszystko jest na mojej głowie ale w związku z tym, że od 6 tygodni wstaję tylko do kibelka i lekarza to musiałam olać wszystko na co mój mąż z 2 tygodnie chodził zdołowany bo go to przerasta... Faceci to duże dzieci... Dobrze, że mój chociaż ogórkową lubi i już 2 razy mi ugotował, hehe

                                              Aeris- super wieści. Nawet nie wiesz jak wielką iskrą w ciemności jesteś dla mnie. Jak widzę Twój biegnący suwaczek to gdzieś głęboko w sercu zaczyna taić się wiara, że może mnie też się uda.

                                              Gosia, Martyna, Ewka - same dobre informacje. Życzę Wam ich jak najwięcej.

                                              Monika- nawet nie wiesz ile łez wyciskają Twoje posty ( śmiałam się i wzruszałam na zmianę) Po prostu powinnaś napisać książkę. Masz talent.

                                              Agata- ja też ostatnio szukałam wieści o Tobie. Co słychać?

                                              Może wiecie czy jak dostanie się skierowanie na badania prenatalne z Luxmedu albo z Medicover to płaci za nie Luxmed albo Medicover? Głupie może pytanie ale w klinice w której robiłam in vitro kazali mi przyjść do nich na prenatalne. Panie w rejestracji powiedziały żebym załatwiła sobie skierowanie na NFZ i tak chciałam zrobić ale ostatnio byłam u mojego lekarza w Luxmedzie i ten wypisał mi skierowanie ale do innej placówki i mam dylemat. Nie wiem czy iść dwa razy bo głupio mi nie pójść do mojej kliniki a jednoczęśnie od lekarza z Luxmedu potrzebuję skierowania na dalsze badania np z krwi i nie mogę nie iść tam gdzie On mnie skierował. Zawsze coś głupiego wychodzi z takich kombinacji alpejskich smile
                                              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 11:14
                                                Zula - chyba musiałyśmy się minąć. W każdym razie, myśl pozytywnie, będzie dobrze! Dzieciaczki będą rosnąć zdrowo i zostaniesz już niedługo szczęśliwą mamuśką! A ja jestem mały nerwusek, wczoraj było ciśnienie, później zjazd, dzisiaj już spokój smile.

                                                Audrey: czekamy na wieści!!!
                                          • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 14:31
                                            Ewka -tak jak pisze Karola my też mieliśmy zakaz przez krwawienie a teraz nawet jak możemy to ja mam takiego stracha że dziękuje za tą przyjemność ,i naprawdę da się wytrzymać oczywiście zależy od temperamentu ,że mi się tak do odmiany nikt nie przyśni byłaby to jakaś miła odmiana pozdrawiam
                                          • goskab.40 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 14.05.14, 14:35
                                            Ewka -tak jak pisze Karola my też mieliśmy zakaz przez krwawienie a teraz nawet jak możemy to ja mam takiego stracha że dziękuje za tą przyjemność ,i naprawdę da się wytrzymać oczywiście zależy od temperamentu ,że mi się tak do odmiany nikt nie przyśni byłaby to jakaś miła odmiana pozdrawiam
                                            Zula -gratuluje ciąży mnogiej teraz musisz naprawdę o siebie dbać ,mamy nadzieje że jak Aries za chwile będziesz bez problemu przesuwać suwaczek ,a teraz uważaj na siebie pozdrawiam
                              • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 14:47
                                Martyna - spokojnie, bedzie dobrze! to tydzien dobrych wiesci przeciez!!!
                                Zula - witaj i ja ciesze sie tym bardziej, bo beda blizniaki jak i u mnie!!!!! smile gratulacje i pisz!
                                Lili - to zaswiadczenie do szkoly jest konieczne? ja nic takiego nie mialam..bo i po co? przeciez to moja sprawa, gdzie chodze i na co..nie rozumiem celu
                                Monia - ja to juz czasem mam dosc brzucha rosnacego smile
                                Karolka - ty sie wyplacz i juz sie nie denerwuj!!!nie wolno ci! a co nabroil?

                                A ja po wizycie - szczesliwa bardzo, bo to lezenie cos dalo..kamien z serca..szyjka przez pessar podniesiona - 3 cm i ladnie trzyma, lozyska na tylniej scianie, nie starzeja sie, wod dobra ilosc, dziewczyny jedna 1160 g, druga 1033g - tak mniej wiecej. Leki mam brac dalej, lezec i za trzy tygodnie wizyta. Mam badania z krwi: HIV, potas i mnostwo innych pod katem juz porodu. Ale wszystko dobrze!!! smile Wrzuce potem fotke brzucha, bo do lekarza jakos wygladalam smile
                                • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:16
                                  Aeriss CUDOWNIE smile w końcu dobre wiadomości smile A dziewczyny już takie duże smile
                                  Nie wiem czy wszędzie wymagają zaświadczenia ale jak ja się zapisywałam to mi dwa razy powtórzyła że musi być. Na moim zaświadczeniu lekarz napisał, że nie ma przeciwwskazań do uczestnictwa w SR i to chyba o to chodzi, że szkoły nie chcą brać odpowiedzialności za ciężarne jakby się okazało że ćwiczenia fizyczne które są na zajęciach spowodują coś co np przyspieszy poród. Ale to tylko moje domniemanie smile nie znam się na tym smile
                                  I za wujkiem guglem:
                                  Zapisując się do szkoły rodzenia, musisz przedstawić zaświadczenie od ginekologa, że nie ma przeciwwskazań, abyś uczestniczyła w normalnych zajęciach. Niektóre dolegliwości i choroby podczas ciąży sprawiają, że dodatkowy wysiłek fizyczny lub aktywność podejmowana podczas zajęć w szkole rodzenia, mogą niekorzystnie wpłynąć na przebieg ciąży.
                                • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:19
                                  Aeriss,bardzo się ciesze. Mam nadzieje,ze wrócę z.takimi samymi wiesciami.
                                  Czekam pod gabinetem...
                                  • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:22
                                    Martyna jestem pewna że wrócisz z DOBRYMI wieściami. Trzymam mocno kciuki smile
                            • zula_5 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:23
                              Dziewczyny, przyjmiecie jeszcze jedną zbłąkaną duszyczkę?
                              Lili i pozostałe dziewczyny z wątku listopadowego, nie wiem czy mnie pamiętacie... Dla mnie ten wątek nie był udany ale bardzo Was polubiłam dlatego śledziłam każdy Was wpis. Przeczytałam każdą wiadomość z tego wątku i wcześniejszego, pooglądałam każdy mebel, ciuszek, śmiałem się z Wami i płakałam. Przeżywałam krwawienia, Tośki kopanie, niekopanie, serduszko, opowieści o teściowych. Dosłownie wszystko. Siedziałam cicho bo po 7 latach walki o cud nie mogę nadal uwierzyć, że w niej jestem. Jestem obecnie z tego samego wątku jak i kliniki co Ewka i Kalafiorek i Dove i to właśnie Twój wpis Dove zmusił mnie do napisania. Po prostu brakło mi sił do przeżywania tego wszystkiego w samotności. Kochana jest mi tak strasznie przykro za to co Cię spotkało. Dziewczyny mogę u Was zostać. Jestem obecnie w 10t i 2 d i już 6 tydzień leżę w łóżku. Jak widać z mojej stopki jestem przypadkiem immunologicznym, dodatkowo mam endometriozę. Od transferu brałam steryd, który miał pomóc w utrzymaniu się ciąży ale wykończył moje jelita także przez 2 tygodnie non stop biegunkaaaa, gazy itp potem przez tydzień przeziębienie a po nim dopadła mnie ciążowe dolegliwości, mdłości cały dzień, jadłowstręt, teraz refluks. Na ostatniej piątkowej wizycie moje skarby ( bo nie napisałam jeszcze, że jestem w ciąży bliźniaczej) mają 3 cm i to dodaje mi sił bo po ostatnich wieściach po prostu mój optymizm gdzieś padł... Mój strach o ciąże nie skończy się do porodu. Pomożecie?
                              • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:35
                                Zula witamy, zapraszamy i bardzo się cieszymy, że zdecydowałaś się do nas dołączyć.
                                Baaaaardzo gratuluję bliźniaków smile Kochana strach w ciąży chyba nigdy nie przechodzi.. z czasem trochę się zmniejsza, ja ciągle się boję, że coś się stanie i byle do tego 34tc.. jak znajoma mi opowiedziała jak poroniła w 17tc (odeszły jej wody, pojechała do szpitala ale nie udało się dzieciątka uratować) to bałam się chodzić do łazienki robić siku bo jej właśnie wtedy odeszły wody. Jedna schiza.. Zula przeszłaś już tyle, że jakieś problemy żołądkowo-jelitowe nie staną Ci na przeszkodzie. Pisz do nas o wszystkim o tym co Cię martwi, cieszy - wiem z własnego doświadczenia że to bardzo pomaga.
                            • 22niunia Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 13:28
                              Boska powodzenia na szkole rodzenia smile CZEKAMY NA RELACJE
                              Monika jestes bardzo mądra kobieta a teraz mamą, Wiktotek ma z kogo brać przyklad smile ucaluj go od ciotek wink
                              Dove przykro strasznie.. brak słów.. ...
                              Karola mam to samo smile hormony dają znać smile
                              Koralik daj znać jak wrócisz smile

                              U mnie nic ciekawego.. wczoraj taki jakis dzien ze prawie caly przespalam.. dzisaj w sumie tez
                              nie lepszy.. Mały skacze i kopie smile))) tak go kocham :p p aaa i nie jem od wczoraj slodyczy wink
                    • boskajola Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:29
                      Karola, super, ze z szyjka w porzadku. Teraz relaksuj sie w domku, zrob zakupy przez internet, zadnych zbednych ruchow smile
                      • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:36
                        ada,
                        czekałam, czekałam aż usunęłam.
                        Dobrze, że w porządku. Teraz tylko odpoczywaj ile wlezie, żeby nie wylądować w szpitalu.

                        dove,
                        dziewczyny dobrze radzą. Nie przeżywaj tego koszmaru sama, nie zamykaj się przed mężem. Dziel się z nim swoim bólem. Mam nadzieję, że to chociaż odrobinę Ci pomoże.
                        • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:41
                          monia,
                          ja uważam, że nie masz o co mieć do siebie pretensji i żalu.
                          A jestem pewna, że Dyzio jak się śmiał/ śmieje tak dalej będzie to samo robił.
                          Także nic sobie nie wyrzucaj tylko dawaj Dyziowi butlę.
                          • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:58
                            czy wiecie co oznaczają podwyższone leukocyty we krwi?
                            • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:07
                              Zoselin -to podobno w ciazy normalne,ja mam zawsze podwyższone i zawsze jest ok
                              • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:10
                                dzięki aeris!
                              • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:36
                                Tak, jak podczas operacji dzieje się coś z organizmem to paznokcie doskonale o tym "mówią".
                                Ja jak będę mogła się poruszać tez umawiam się na pedicure, brwi i może jakiś mały zabieg na ryjek wink
                      • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 15:40
                        Oddałam się na 3 godziny zabiegom manicurowo-pedicurowych a tu tyle wpisów smile
                        Karola baaaardzo się cieszę, leż sobie teraz grzecznie i daj się obsługiwać smile
                        Dove nie jestem w stanie sobie wyobrazić co przeżywasz, ale jestem całym sercem z Tobą i wierzę, że po czasie żalu, żałoby i smutku nadejdzie ta siła do dalszej walki.
                        Monia doprowadziłaś mnie do łez Babo big_grin Jesteś wspaniałą Matką i nawet nie waż się myśleć, że jest inaczej. Oburza mnie takie podejście, że jak nie karmisz to nie jesteś prawdziwą Matką czy też ostatnio jak słyszałam że tylko przejście poród naturalnie bez znieczulenia robi z Kobietę Matkę. Większej bzdury nie słyszałam. Myślenie zaściankowe i koniec.

                        Dzisiaj przyszła do mnie paczka z ksiażkami z merlina i był w niej kupon na 40zeta do sklepu internetowego Duka (powyżej 200zeta) ważny do 24.06. Jakby któraś chciała skorzystać to chętnie oddam smile
                        • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:16
                          Lili ale sobie zafundowałaś relaksik popołudniowy. Ja dopiero za tydzień idę. A do tego czasu czekają mnie jak zawsze cyrkowe akrobacje. I dobrze napisałaś odnośnie "matek". Nie dajmy się zwariować, na Boga.
                          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:23
                            powiem Ci Karola że jak bardzo bym się nie gimnastykowała to i tak nigdy sobie stóp nie zrobię tak jak profesjonalistka big_grin Zafundowałam sobie dzisiaj granatową hybrydę big_grin a co tam smile na m-c z głowy smile A tak btw, dziewczyna która dzisiaj u mnie była mówiła że spotkała się z przypadkami gdzie na porodówce kazali laskom zmywać paznokcie z rąk i nóg. Słyszałyście o czymś takim?
                            • zoselin1987 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:27
                              lili,
                              tak. Ja o tym słyszałam.
                              Dlatego ja muszę pamiętać o tym, żeby nie malować paznokci.
                              Wygląd paznokci niesie ze sobą ważne informacje na temat zdrowia, zwłaszcza w sytuacji, kiedy trzeba przeprowadzić jakiś dodatkowy zabieg czy operację np. cesarskie cięcie. W takim przypadku zmiana kolorytu paznokci u stóp jest swego rodzaju ostrzeżeniem.
                              Chociaż wydaje mi się, że to wszystko zależy od szpitala, w którym się rodzi.
                              • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:36
                                lili - ja tez slyszalam o tych paznokciach i juz od jutra - bo przyjezdza do mnie mobilna kosmetyczka na lapy i stopy i jeszcze regulacje brwi - nie robie hybrydy sad a uwielbiam - i robilam non stop
                                • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:38
                                  Aeriss,możesz hybryde,ale kolor neutralny/french.
                                  Piszesz o mobilnych kosmetyczkach,dzisiaj w ddtvn pierwszy raz słyszałam o takich usługach i jak będę miała dalszy nakaz leżenia tez sobie znajdę u nas taka babeczke.
                                  • aeriss Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:51
                                    Martyna - tak? neutralny moge mowisz? a bedzie widac jakby cos kolor plytki? ja na mojej ulicy zauwazylam jak lazilam do pracy, ze uslugi kosmetyczne z dojazdem i w sobote zadzwonilam, bo wczesniej nie bylo potrzeby smile tlumacze jej, ze ciaza, lezenie, a ona ze to powszechne w jej uslugach smile a okreslenie mobilna to z dzisiejszego ddtvn smile
                                    Lili, Karola - mam teraz zalozony fiolet/roz monofazowy - namowila mnie ostatnio - troche mniej wytrzymaly niz hybryda, ale dwa tygodnie spokojne. ja i tak dluzej nie dam rady, bo odrost na maksa. a kolorki to uwielbiam rozne i szalone smile zalezy od pory roku - teraz moze na zolto pomaluje lub zielono smile
                                    • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:01
                                      Ja to mam śluby i w zależności od swojej kondycji wesela, więc muszę wybierać pod kątem kreacji. Żeby np. w zielonej kiecce nie wyjść z fioletowymi paznokciami. Ja teraz szaleję z hybrydą, jak piszesz Aeriss, spokoj na 2 tygodnie min.
                                      Audrey ale ty mnie meczysz tym brakiem fot z Portugalii. Cały czas sprawdzam czy wrzuciłaś, sumienia nie masz dziewczyno wink.
                                      • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:05
                                        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,98083,15947743,Emily_Letts_sfilmowala_swoja_aborcje.html
                                        Czy wy to widziałyście??? Boże, widzisz i nie grzmisz. Ja bym tą małą dziw.. razem z Kazimierą Szczuką i innymi krzewicielkami tzn. feminizmu do jednego wora i do Wisły wrzuciła.
                                        • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:34
                                          Karola ja nie mam słów na takie baby!!!!!cholera mnie zaraz bierze!!!!
                                          • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:41
                                            Karola, widziałam tylko treść w linku i nie chce wchodzić...

                                            Aeriss,wydaje mi się ze neutralny możesz. Grunt,żeby właśnie płytkę było widać
                                • audrey81 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:46
                                  Karola - wracam z plazy, slonce humor mi poprawilo po bezsennej nocy, a tu wiesci jeszcze go poprawiaja wink dzieki wielkie wink teraz wyleguj sie grzecznie i ksiezniczkuj, a Twoj dobry swiety Mikolaj niech obsluguje swe damy wink super wink

                                  Martyna - prosze Cie, Ty sie nic nie martw. Idziemy razem, wiec nie psuj mi wysciguwink wlacz sobie Briget Jones albo inne poprawiajace humor komedie i usmiech na twarz!

                                  Monka - ja Cie od poczatku podziwiam, ze Ty tak walczysz o pokarm. Dwie moje kolezanki karmily po niecalym miesiacu i jakos wyrzutow z tego powodu nie maja wink takze luz - kobitko wink ja jestem dzieckiem na butli chowanym, 2 tyg. Po terminie mama pokarmu nie miala przez te kroplowki i zdrowa jak ryba - zadnych chorob czy alergii, gdyby nie endometrioza to okaz zdrowia wink

                                  Aeriss - mam nadzieje, ze humor sie poprawia i Twoi chlopcy dobrze o Ciebie dbaja wink ponadrabiaj sobie ksiazkowe i filmowe zaleglosci i ciesz sie lenistwem, bo ksiezniczki Ci dlugo potem odpoczac nie dadza wink

                                  Dove - nie chce sobie nawet wyobrazac co przezywasz, bo chyba nikt nie jest w stanie tego pojac. Sluchaj Moni, przezyj zalobe, a potem walcz dalej, bo jak widac warto. Sciskam Cie mocno i jestem myslami z Toba.
                              • adakarola111 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:39
                                Lili, tak. Nie powinno się mieć pomalowanych paznokci, a już na pewno nie hybrydy czy tipsów. Przy niedotlenieniu paznokcie sinieją i położne to sprawdzają. W niektórych szpitalach jest to wpisane jako wytyczna dla pacjentek, aczkolwiek nie sądzę, żeby z tego powodu kogokolwiek mieliby nie przyjąć, czy kazać odklejać tipsy wink.
                                Granat, hoho, moja droga, to jesteś piękna smile. Ja to zawsze w koral idę, ale ten granat mnie zaintrygował, nie powiem, Może czas na odmianę.
                              • ewka1221 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 16:44
                                dziewczyny mam pytanie, kiedy odstawiali Wam (jeżeli brałyście) encorton(steryd) i fragmin(przeciwzakrzepowe), ja to się trochę boję odstawić a z drugiej strony bardzo bym chciała
                                • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:29
                                  ewka ja brałam encorton i acard ale zaraz jak się tylko dowiedziałam, że jestem w ciąży to kazali mi to odstawić, bo w ciąży się podobno tego nie bierze, a Tobie kazali dalej brać ?
                              • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:21
                                dove.. derce mi pęka sad nie mam słów.. chciałabym Cie mocno przytulić!!!! Trzymaj się błagam!!!! kisskisskiss
                                Karola cieszę się, że wszystko okazało się ok, tylko teraz grzecznie odpoczywaj smile
                                Monika Twoje wypowiedzi i Twoja historia, której nie znałam zapiera mi dech w piersiach!!! Boże jaka z Ciebie silna baba!!! ja nie wiem czy bym tak dała radę, Twój synek na pewno odziedziczy geny po Tobie i będzie równie silny!!! smile a Ty głuptasie nie przejmuj się tą laktacją, ktoś kto uważa, że prawdziwą matką jest tylko taka, która karmi piersią jest chyba nieźle walnięty!!!! Co to ma do rzeczy.. miłość jest w sercu a nie w cycku a bliskość z dzieckiem ma się na wiele innych sposobów, samo trzymanie przy piersi to nie wszystko!!!
                                • bunia28 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 12.05.14, 17:22
                                  dove miało być - serce mi pęka..
          • lili.80 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 19:54
            Dove brak mi słów... tak bardzo mi przykro kochana...
    • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 21:18
      Zaczęłam się stresowac wtorkowa wizyta aż brzuch zaczął się napinac uncertain
      Jestem pewna,że i u mnie niedługo jest kolorowo.
      • monika.j.76 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 11.05.14, 22:16
        Martyna, błagam, nie stresuj się...Włącz swoje czary-mary, abraka-dabra i wprowadź spokój w swoje otoczenie. Walczymy!
    • martyna1985 Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 15:37
      A już się uspokoilam,co ma być to będzie i moje nerwy nic nie dadzą. Przede mną jeszcze jedna para...
      Karola,ja dziś tez wylewalam krokodyle łzy. Czasami dobrze jest poplakac,dla oczyszczenia duszy. I witaj w klubie niegrzecznych mężów. Ja dziś na mojego krzyczałam...
      • 80agatka Re: UDANE IN VITRO wątek ciążowy 13.05.14, 21:22
        Hej co u ciebie ?
    • 80agatka zula 5 14.05.14, 18:54
      tak się cieszę że ci się udało podwójne szczęście ,mało siedzę na forum praktycznie ostatnio wcale ,ale mam nadzieję że to nadrobię i już nie długo dołączę do waszego forum wink
      • kala82fior Re: zula 5 15.05.14, 09:11
        Część dziewczyny smile Trochę mnie tu nie było u was i od wczoraj nadrabiam wpisy...

        Dove - serce mi pękło razem z Tobą...Ty nasza szczęśliwa marcowa...tak bardzo mi przykro z powodu Twojej straty...ech...życie bywa okrutne...cieszę się jednak że będzie walczyć dalej...trzymam mocno kciuki za Twoje szczęście.

        Ewka, Zula - cieszę się bardzo że tu dolaczylyscie ... wiecie że mam do was olbrzymi sentyment i cieszę sie że razem przejdziemy przez ta ciążę oby szczęśliwie do rozwiązania.

        Zula - ja też dostałam skierowanie z Medicover ... w pakiecie są 3 bezpłatne badania prenatalne ... w naszej klinice też mnie od razu zapisali ale potem odwołałam...wystarczy jak poda im się wynik tego badania...nie ma sensu przeplacać.

        Ewka - mnie dr M odstawił już Fragmin ponad tydzień temu a Encorton już też nie biorę od 8tygodnia...ale u Ciebie pewnie inna sytuacja więc bierz i się nie stresuj.
        Mi lekarz kazał też odstawić luteine od 12 tygodnia...mówił że stopniowo zmniejszać dawkę...ale boję się...może jeszcze pogadam o tym z moim ginem.

        Koralik cieszę się że już wyszlas że szpitala...oby ciśnienie pięknie niskie było do końca smile

        Karola ja też uwielbiam zupę ogórkową tongue_out I tak jak piszą dziewczyny ... jestem z tobą...a z mężem musisz trochę powalczyć wink

        Martyna cieszę się również że u Ciebie również wszystko ok..
        W ogóle gratulacje dla pozostałych dziewczyn dobrych wyników i pociechy z maluszkow ...

        Ciężko po przerwie wszystko ogarnąć ale mam nadzieję że dam radę...

        A co u mnie...przygotowania do ślubu...pełną parą...ech...wysoko takie męczące ale mam nadzieję że dam rade. Nie widziałam mojego maluszka już 2 tygodnie i lekkiej schizy dostaje...ech...jeszcze ta tragedia Dove ...

        A Bunia ja też mam takie bóle i lekarz powiedział że to normalne...mam dużo odpoczywać i jak coś to brać no spe i magnez...także nic się nie denerwuj...
        • koralik35 Re: zula 5 15.05.14, 09:34
          no Kalafiorek jest! Juz się martwilysmy. Zabiegana przed ślubem co? smile bylas juz na naszym prywatnym forum? Tam to cuda znajdzieszsmile
          • ewka1221 Re: zula 5 15.05.14, 09:50
            dziewczyny dzięki za odpowiedzi, no ja tak bardzo temperamentna nie jestem ale sny to mam soczyste.... smile troche się boję seksu raczej skurczy po...musze pogadać jeszcze z mężem czy on ma jakieś wątpliwości czy nie...w końcu nic na siłę a dziecko najważniejsze smile
            kalafior zazdroszcze że już nie bierzesz zastrzyków mój brzuch już po ponad trzech miesiącach codziennych zastrzyków odmawia - nie mam miejsca i wszędzie siniaki a na udzie podobno bardzej bolą więc wolę znany mi ból w brzuch
            Ale dzisiaj mam paskudny dzień nie wiem czy to przez tą podogę ale smutasa mam i płaczę z byle powodu sad wogóle od 3 dni nie śpię dobrze i jakiś spadek formy, no nic czekam na przypływ energii drugiego trymestru smile
    • eva-braun Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 11:55
      Koraliku, a Ty się trzymasz jeszcze? smile
      • koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 12:49
        Ewka, trzymam smile równo za 2 tyg Cc. Toska ułożona cala ciążę miednicowo, do tego GBS dodatni - no tak bedzie lepiej. A marzył mi się poród SN. Wczoraj Toska 3100. Właściwie id kilku tygodni ciąża naprawde zaczęła mi się podobać, tyle ze wstać ciężko i nogi puchna, ale za dużo pijewink A jak Baska???
        • koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 04.06.14, 12:51
          A Aeris dzielna. Ogarnia. Jedna maka 1500, druga chyba 1300. Obie silne i wydolne oddechowo. Z miesiąc poleza w IMIDzie. Aeris pokarm masmile
          • eva-braun Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 11:57
            to ważne, że Malutkie silne i wydolne oddechowo, bo u nas przy starszej (1380g) to właśnie to oddychanie było wielkim problemem. Dadzą radę dziewczyny, byle wagowo teraz nadganiały! smile
        • eva-braun Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 11:55
          eee tam! cesarka jest fajna smile No ale ja lubię takie klimaty (żałuję, ze ze względu na to że słaba byłam z chemii i fizyki nie mogłam startowac na medycynę, bo na bank bym jakiś lekarze lubiącym zaglądać do wnętrza została wink ) i musiał mnie anestezjolog przytrzymywać, żebym w czasie zabiegu się nie podnosiła i próbowała coś dojrzeć zza parawaniku smile A jak świetnie się z lekarzami gawędzi! smile
          Baśka w porzo - ząb jej już się przebił, znaczy stara baba z niej wink Mnie się chce kolejnego i liczę, że los zakpi i wpadniemy. Bo świadomie to M.się nie chce zdecydować, a i ja chyba też do końca nie. Ale jakby się trafiło, to z dobrodziejstwem inwentarza przyjmę wink
          • koralik35 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 12:12
            Evka Ty zbok jestes! Cesarka fajnawink mnie się też marzy naturalna wpadka, najlepiej w ciągu roku. Maz też słyszeć nie chce. Nie mogę za dużo o tym mówić bo mi embargo na sex nałoży ze strachuwink To jak zeby idą to faktycznie juz duza pannawink wszystkiego dobrego i trzymaj kciuki za półtora tyg do dwochsmile
            • chiyo28 Re: Hej, hej, napiszcie o aeris, proszę... 06.06.14, 14:46
              Mi też cesarka bardziej odpowiadała niz naturalny. Mam porównanie i zdecydowanie chce cc.

              Zulus ja w poprzednich ciazach tez bardzo wymiotowałam. W tej mam tylko mega mdłosci. W ciąży na wymioty bezpieczny jest Torecan. Zapytaj o niego swojego lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka