Dodaj do ulubionych

Lesbijka i dziecko

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 23:07
Dziewczyny, pomóżcie sad Z tego, co wiem, jestem płodna, ale problem polega
na czym innym. Jestem lesbijką. Bardzo (BARDZO) marzę o dzidziusiu. No ale
jak mogę odebrać dziecku ojca? Myślałam już, żeby wyjść za mąż, dla dobra
dziecka, ale nie da rady sad Na dłuższą metę nic z tego nie będzie sad Nie
wyobrażam sobie zaś wychowywania dziecka samotnie (ewentualnie z partnerką,
którą kocham bardzo, ale która dziecka nie chce) i nie wyobrażam sobie też,
żeby nigdy dziecka nie mieć. Chyba umarłabym z żalu, gdybym nie została mamą.
Nie mam z kim o tym pogadać i płakać mi się chce, jestem bardzo
nieszczęśliwa sad
Obserwuj wątek
    • Gość: niepowiem Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 23:40
      Aha, kochane. Dlaczego napisałam tutaj? Bo wiem, że jak nikt inny umiecie cenić
      życie dziecka i potraficie mnie zrozumieć lepiej niż jakieś feministki. Czytam
      forum od jakiegoś czasu i życzę Wam wszystkim szcześcia, będę się modlić za
      Wasz sukces smile
      • tekla12 Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 00:08
        Chyba nieco inaczej spostrzegam twoje problemy. Żeby mieć dziecko niekoniecznie
        trzeba odbierać je ojcu. Każda klinika prowadzi bank spermy z którego korzysta
        się jeśli, bez względu na przyczynę partner nie może zostać biologicznym
        rodzicem. Ale pozostawanie w związku z kimś, kto nie rozumie i nie akceptuje
        mich pragnień i dążeń i to w tak ważnych sprawach - tego nie jestem w stanie
        pojąć.
        • Gość: niepowiem Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 00:18
          Dzięki za odpowiedź. Nie chodzi mi o "odbieranie ojcu" tylko właśnie o
          sytuację, że dziecko takiego ojca mieć nie będzie. Nie wiem, czy to fair, chyba
          każde dziecko ma prawo do obojga rodziców sad Co do drugiej sprawy, o którą
          pytasz - kiedy weszłam w związek z moją dziewczyną, nie chciałam mieć dziecka -
          było to ładnych parę lat temu - i tak też cały czas mówiłam. Nie zdawałam sobie
          sprawy, że to się może zmienić z wiekiem. No i po paru latach okazało się, że
          jednak bardzo chcę mieć dzieciątko. Dojrzałam do takiej decyzji, a moja
          partnerka jest zaskoczona i przestraszona, bo zupełnie się tego nie spodziewała.
          Inna sprawa - czy jako osoba niezamężna mogę skorzystać ew. z banku spermy? To
          jest legalne?
          Myślę, że nie chodzi tutaj o moją partnerkę - ona może oswoi się i zmieni
          poglądy, wiem, że musi mieć czas na podjęcie decyzji, czy wobec tego chce być
          ze mną dalej, czy nie. Jednak mam wątpliwości, czy od razu, od progu, pozbawiać
          dziecka ojca ...cholera sad aż mnie głowa boli sad
          • yagres Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 09:27
            Może niezupełnie nie to samo ale sytuacja podobna:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=15767554
            Proszę cię - nie rób takich numerów. Dziecko to nie maskotka do przytulania.
            Ono musi mieć ojca.
            • tekla12 Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 10:06
              Nie wydaje mi się, żeby dziecko musiało mieć ojca. Znam wiele samotnych matek,
              jedne radzą sobie lepiej, inne gorzej. No i ojców, którzy na pewno nie powinni
              wychowywać swoich dzieci. I małżeństwa, które katują siebie wzajemnie całymi
              latami, bo są ze sobą tylko dla "dobra dziecka".
          • justynek13 Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 11:02
            chyba rozumiem co masz na mysli,
            ja kiedys mialam taki pomysl zeby z premedytacja zostac samotna matka, po
            jakiejs strasznej klotni z moim facetem, ze zaciaze i bede dziecko wychowywac
            sama, dam rade bede dzielna itp
            i wiesz, moja kolezanka ktora wychowywala sie bez rodzicow powiedziala mi ze
            jestem okrutna i egoistyczna i miala racje tylko ze ja nie jestem lesbijka
            a teraz mam meza i nie moge miec dziecisad
            nie wiem co ci poradzic
            • Gość: niepowiem Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 12:09
              No zgadzam się z Tobą w 100%, ale nie wiem, co mam zrobić sad Smutno mi sad
              • tekla12 Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 13:28
                Chyba przede wszystkim powinnaś uporządkować relacje w związku. A potem - w
                prywatnych klinikach lekarze są bardzo dyskretni i sądzę, że musieli się już
                spotkać z podobnymi historiami. A w mojej rodzinie dwie kobiety wychowywały
                dziecko, które pojawiło się nie wiedzieć skąd. I nikogo, jak pamiętam to nie
                dziwiło ani smuciło. To dziecko, moja kuzynka, ma teraz już przeszło
                trzydziestkę i dwójkę własnych dzieci. Nie znam jej zbyt dobrze, ale wydaje się
                być szczęśliwa. Serdecznie pozdrawiam T.
                • Gość: niepowiem Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:22
                  Bardzo Ci dziękuję. Kochana jesteś smile I masz rację, sytuacja wymaga
                  uporządkowania i właśnie jestem w jego trakcie. Pozdrawiam serdecznie!
          • Gość: kalinosia Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:08
            hej, moja ciocia ma dziecko dzięki bankowi spermy własnie, ale z innych
            powodów, nie jest lesbijką. I jakoś sobie radzi,zarówno psychicznie jak i
            finansowo, siostra ma już 12 lat smile. Może i jest ciężej bez ojca chowac
            dziecko, ale uważam, że skoro bardzo chcesz być mamą, to sobie dasz radę. Tylko
            własnie problem z partnerką, musisz ją jakoś przekonać, że posiadanie dziecka
            to piękna sprawa.Powodzenia - aga
    • Gość: gizmo Re: Lesbijka i dziecko IP: *.toya.net.pl 17.09.04, 12:36
      Rozumiem Cię doskonale. Myślę, że najlepszy pomysł podsunęła Tekla12. Dowiedz
      się coś więcej o bankach spermy ( ja Ci niestety nie pomogę - tez w tym temacie
      jestem "zielona"). Przypuszczam, ze taka procedura może trwać dłużej, więc
      akurat bedzie czas na ewentualne zmiany zapatrywań Twojej partnerki.
      Pozdrawiam
    • mamalgosia Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 14:08
      wierzę, ze jesteś nieszczęśliwa - jeśli wszytsko to co napisałaś, jest prawdą
      (przepraszam, ale na forum zdarzają się jajcarze i podpuszczacze). NA pewno Ci
      nie jest lekko,a le myślę, ze żadnemu homoseksualiście, który myśli i czuje nie
      jest lekko (tak jak z heteroseksualistą - tylko co któryś myśli i czuje).
      A co do dziecka, to prawda jest taka, że dziecko ma prawo mieć ojca i matkę.
      • mamalgosia i jeszcze 17.09.04, 14:10
        nie może być traktowane jako zaspakajanie naszych pragnień
        • 76fiona Re: i jeszcze 17.09.04, 14:33
          dokładnie tak.
        • Gość: niepowiem Re: i jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:32
          To racja, ale przecież akurat z takiego powodu rodzi się większość dzieci smile
          Sama wiesz, jak silne to pragnienie.
          • mamalgosia Re: i jeszcze 17.09.04, 16:32
            owszem, ale nie za wszelką cenę. Należy wziąć pod uwagę dobro dziecka i to nie
            tylko to materialne
      • Gość: niepowiem Re: Lesbijka i dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:30
        Witam. Myślę sobie nad tym wszystkim. Za nic nie chciałabym zrobić nikomu
        krzywdy. Czy nie jest tak, że każda kobieta ma jednak prawo do tego, żeby być
        matką? To niesprawiedliwe, jak patrzę na kobiety, które sobie zachodzą w ciążę
        ot tak, i w ogóle się o nic nie martwią. Słyszałam kiedyś rozmowę dwóch
        dziewczynek (nastolatek) wracających ze szkoły rodzenia " kurde, ale jaja, Ty
        wiesz, że jak ja teraz coś robię, to ma wpływ na dziecko? Jak coś mówię na
        przykład? Nieee, pieprzysz! etc.
        A ja mam wyższe wykształcenie, jestem psychologiem, za parę lat będę na pewno
        miała już bardziej ustabilizowaną syt. materialną i na pewno nie jestem osobą
        nieodpowiedzialną, skoro ma wątpliwości i szukam rozwiązania najlepszego dla
        każdej ze stron. Zupełnie poważnie myślałam nad małżeństwem, ale zakończyłoby
        się pewnie rozwodem, zresztą, to też nie fair tak faceta wykorzystać - nawet ,
        jakby się zgodził.
        Dzięki za rady, dziewczyny. Wezmę je wszystkie pod uwagę smile Już mi trochę
        lepiej się zrobiło smileJakąś nadzieję czuję. A z tym bankiem spermy to dobry
        pomysł i pomyślę nad tym. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
        • Gość: Megan Re: Lesbijka i dziecko IP: 213.25.125.* 17.09.04, 15:40
          Ja myślę jeszcze o jednym aspekcie, w świetle wspołczesnej medycyny nie jest
          problemem, abyś zaszła w ciążę i urodziła dziecko, pytanie jest tylko, w jakim
          środowisku to dziecko będzie się wychowywać? Moim zdaniem wychowywanie dziecka
          przez samotną matkę, a matkę, której partnerkami są kobiety to dwie różne
          sprawy. Czy będziesz ukrywać przed dzieckiem swoje skłonności? Swoje partnerki?
          Moim zdaniem problem tkwi w tym czy dziecko wychowa kobieta, czy kilka kobiet -
          mam? Jako psycholog myślę, że bardzo dobrze wiesz o czym mówię.
          Może to zabrzmi ostro, ale moim zdaniem nie powinnaś decydować się na dziecko.
          Dla jego dobra.
          • mamalgosia Re: Lesbijka i dziecko 17.09.04, 16:35
            dokładnie tak
          • Gość: Anna-Maria Re: Lesbijka i dziecko IP: 5.5R2D* / *.pg.com 17.09.04, 16:40
            A ja tak nie uwazam. Jak swiat swiatem dzieci wychowywaly kobiety. Mama,
            babcie, ciotki, bony, nianki... Panowie trzymali sie z daleka (wojny, praca
            zawodowa, cokolwiek). To nowinka (zreszta dobra, nie powiem) ostatnich dekad,
            ze ojciec wychowuje dziecko. Wiec nie przesadzajmy.
            • Gość: Megan Re: Lesbijka i dziecko IP: *.acn.waw.pl 17.09.04, 17:03
              Owszem, ale to byly babcie, ciocie, nianki - a nie kobiety, ktore laczy cos wiecej, cos czego sie
              nie da ukryc, cos co determinuje zachowania i poglady...
              Tamte sytuacje byly zupelnie normalne - to o czym tutaj mowimy niestety - nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka