Dziewczyny, pomóżcie

Z tego, co wiem, jestem płodna, ale problem polega
na czym innym. Jestem lesbijką. Bardzo (BARDZO) marzę o dzidziusiu. No ale
jak mogę odebrać dziecku ojca? Myślałam już, żeby wyjść za mąż, dla dobra
dziecka, ale nie da rady

Na dłuższą metę nic z tego nie będzie

Nie
wyobrażam sobie zaś wychowywania dziecka samotnie (ewentualnie z partnerką,
którą kocham bardzo, ale która dziecka nie chce) i nie wyobrażam sobie też,
żeby nigdy dziecka nie mieć. Chyba umarłabym z żalu, gdybym nie została mamą.
Nie mam z kim o tym pogadać i płakać mi się chce, jestem bardzo
nieszczęśliwa