Przyjmuję od 1,5 miesiąca Glucophage (2x 500) ze względu na insulinooporność. To jedyna nieprawidłowość, jaka wyszła w licznych badaniach przy trwających 20. cykl staraniach. Cykle miałam idealnie regularne (28-29 dni), prawie zawsze owulacyjne. Pierwszy cykl z Glucophage skrócił się do 23 dni, teraz jestem w 12 dc i od wczoraj mam plamienie... dodatkowo odkąd przyjmuję Glucophage zniknął całkowicie śluz (wcześniej wyraźnie pozwalający odróżnić dni płodne). Na usg w 9 dc nie było pęcherzyka dominującego

Czy któraś z Was miała podobny problem z tym lekiem?