ania_l7
26.10.04, 14:21
po roku starań - i zrobieniu wszystkich nieinwazyjnych badań, które wyszły
dobrze - w poprzednim tygodniu zrobiłam HSG i okazało się co jest przyczyną
problemu: lewy jajowód niedrożny, a z prawego kontrast w niewielkiej ilości z
oporem przeszedł do otrzewnej (opis z wyniku badania).
teraz siedzę załamana i zastanawiam się co dalej. dzisiaj byłam z wynikami HSG
na wizycie u swojej dr w nowum i dowiedziałam się, że jedynym wyjściem jest in
vitro. Najbardziej boję się tej całej kuracji hormalnej i ewentualnych skutków
ubocznych (hyperstymulacja) oraz pobierania komórek jajowych pod narkozą.
czy w takim przypadku naprawdę jedynym wyjściem jest in vitro?
Ania