Dodaj do ulubionych

niedrożne jajowody

26.10.04, 14:21
po roku starań - i zrobieniu wszystkich nieinwazyjnych badań, które wyszły
dobrze - w poprzednim tygodniu zrobiłam HSG i okazało się co jest przyczyną
problemu: lewy jajowód niedrożny, a z prawego kontrast w niewielkiej ilości z
oporem przeszedł do otrzewnej (opis z wyniku badania).
teraz siedzę załamana i zastanawiam się co dalej. dzisiaj byłam z wynikami HSG
na wizycie u swojej dr w nowum i dowiedziałam się, że jedynym wyjściem jest in
vitro. Najbardziej boję się tej całej kuracji hormalnej i ewentualnych skutków
ubocznych (hyperstymulacja) oraz pobierania komórek jajowych pod narkozą.
czy w takim przypadku naprawdę jedynym wyjściem jest in vitro?
Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Isador Re: niedrożne jajowody IP: 217.153.180.* 26.10.04, 14:29
      Aniu,
      mam podobny problem do Twojego. Słyszałam, że jajowody można udrożnić, zależy,
      w jakim stopniu i w którym miejscu są niedrożne (z moimi nie da się nic
      zrobić). Nie trać więc nadziei, a skunsultuj diagnozę Twojej pani dr z innym
      lekarzem.
      Ja jestem właśnie stymulowana do ivf, też się tego bałam, ale nie jest to
      straszne, zastrzyki robi mi mąż, albo ja sama je robię, w przyszłym tygodniu
      czeka mnie punkcja i transfer, boję się, ale tak jak mówisz, czasami jest to
      jedyne wyjście
    • pszczolka2 Re: niedrożne jajowody 26.10.04, 14:33
      Cześć Aniu, Ja miałam dokładnie tak samo jak Ty, tylko prawy niedrożny a lewy
      ledwo, ledwo. Po skonsultowaniu się z moją profesr, doszłyśmy do wniosku, że
      jako pierwsze podejście, to zrobienie laparoskopii i spróbowanie udrożnić ten
      prawy jajowód, czyli usunięcie zrostów a przy okazji zobaczenie tego lewego. Na
      laparo, wybieram się w listopadzie, chyba, że coś podrodze się stanie,
      jakiś "mały cud"smile Może pójdz jeszcze do jednego lekarza aby upewnić się co do
      in vitro - tak od razu!!! Pozdrawiam.
    • keysy1 Re: niedrożne jajowody 26.10.04, 21:52
      Aniu i ja mam taką sytuację. Jeden gin. mi powiedzial że tylko INV a drugi
      zaproponował laparoskopię. I decyduję sie na laparo. chcę skorzystać z każdej
      szansy smile Skonsultuj to jeszcze i powodzenia
      • Gość: aniulekq Re: niedrożne jajowody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:23
        No więc nawiązując do niedroznych jajowodów-to ja jestem dalszą częścia waszej
        układanki. Lewy jajowód niedrozny, prawy drozny. W czerwcu miałam w związku z
        tym laparo, okazało się, ze powodem zrostów jest endometrioza!I gdybym dłuzej
        czekała, to wogóle byłoby po zawodach-bo ta wstrętna endo powoduje właśnie
        zrosty.
        Lećcie na laparo-i to szybko!!!
        • keysy1 Re: niedrożne jajowody 27.10.04, 20:28
          ok, ae jaki efekt tej laparoskopii u ciebie??
    • agat78 Re: niedrożne jajowody 27.10.04, 21:04
      Witam,
      ja mam ten sam problem. Lewy nie drożny i brak tam jajeczkowania. Prawy drożny
      i jest jajeczkowanie. Hsg miała w sierpniu. Lekarz robiący badanie powiedział,
      że z 1 drożnym da się zajść naturalnie w ciąże trzeba tylko robić monitoring
      cyklu i trafić w odpowiedni moment. Daje się kobiecie pół roku na próby a jak
      się nie uda to laparo. Mój gin, który mnie skierował na to badanie kazał od
      razu zrobić laparo żeby nie tracić czasu i sprawdzić czy nie ma endometriozy.
      Żaden z nich dwóch ani słowa nie wspomniał o inv. Prowadzący wspomniał o IUI
      ale tylko dlatego, że mój M ma kiepską morfologie.
      Jak narazie nie poddałąm się laparo. Odwlekam to do przyszłego roku. W tej
      chwili jestem na etapie medycyny niekonwencjonalnej, czyli pije ziółka o.
      Klimuszki na rozpuszczenie zrostów i łykam mace. Są jakieś efekty bo zaczął mi
      pracowac lewy jajnik gdzie nigdy wcześniej nie miałam owu big_grin i @ mam jakąś
      inną. Wierzę, że ziólka mi pomogą. Na bocianie jest kilka dziewczyn, które
      właśnie tymi ziołomi zaszły naturalnie - nawet z 1 jajowodem - w ciążę. Za 2
      tyg. jade jeszcze do innego zielarza, który pomógł mojej koleżance. Mam
      nadzieję, że da mi się zafasolkować do kończ roku i obejdę się bez laparo.
      Pozdrawiam
      • aniulekq Re: niedrożne jajowody 28.10.04, 17:46
        Efekt mojej laparo jest taki, ze mam zdiagnozowaną endometriozę i wiem na czym
        stoję-że to ona uniemożliwia mi zaciążenie. Bez laparo męczyłabym sie jeszcze
        pewnie długi czas w nieświadmości co mi dolega.A tak już kończe leczenie i
        niedługo zaczynamy starania smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka