pół roku luzu

10.11.04, 14:07
To miesiąc deklaracji i postanowień, więc i ja się zdeklaruję.
Z wiosennymi bocianami podchodzimy do pierwszego ISCI. Więc przez pół roku
mamy wolność od wsłuchwania się we własne organizmy. Usłyszeliśmy
potwiedzenie, że szanse na naturalną ciążę są prawie zerowe. I powiem Wam, że
zrobiło mi się po tym lepiej. Żadnego owijania w bawełnę, tylko szczere: "nie
ma szans". Nie jest to miła wiadomość, ale uwalnia od obsesji.
Nie będzie kochania się na gwizdek z jedną myślą przewodnią, kolejnych badań
plemniorków i czekania na owulację.
I błagam nie mówcie, że zdarzają się cuda (bo mi się nigdy nie zdarzają), że
może inseminacja (bo i tak się nie kwalifikujemy), że witaminy i zioła (bo
wcale nie pomagają). Nie przyjmuję tego do wiadomości i przez pół roku będę
znowu wolną kobietą, bez "dzieciowej świromanii".
Mam tylko nadzieję, że wraz z hormonami nie rzuci mi się znowu na móżdżek wink
    • maretina Re: pół roku luzu 10.11.04, 14:16
      enter!!!!!!wink mam nadzieje i gleboko w to wierze, ze icsi pomoze. trzymajcie
      sie cieplo.
      • dazzle Re: pół roku luzu 10.11.04, 14:47
        Cieszcie się swobodą i brakiem obsesji. A z wiosną - powodzenia! Będę trzymać
        kciuki. Dazzle
    • mila333 Re: pół roku luzu 10.11.04, 15:15
      Pollla, życzę ci najpierw przyjemności, a potem powodzenia. smile))

      I jeszcze - jeśli mogę zapytać: czemu nie kwalifikujecie się do inseminacji?
      • pollla Re: pół roku luzu 10.11.04, 15:49
        dzięki smile))
        Do inseminacji się nie kwalifikujemy, bo plemniorków jest zbyt mało i nie można
        określić przyczyny - fizjologicznie, hormonalnie i od strony bakteryjek jest
        OK. Mąż łyka witaminki, ale poprawia się tylko jakość a nie ilość.
        Praktycznie inseminacja może sie udać, ale szanse są 1-2 procentowe. Więc
        biorąc pod uwagę stresy i koszty związane z powtarzalnymi inseminacjami - gra
        nie jest warta świeczki.
        • mila333 Re: pół roku luzu 10.11.04, 16:01
          Za mało, tzn.? Sorry, że tak dopytuję, ale ostatnio mam coraz więcej
          wątpliwości, czy sama powinam robić tzrecią ins przy wynikach kilkumilionowych.
          • pollla Re: pół roku luzu 10.11.04, 16:15
            za mało - to w naszym przypadku wstrętne niezmienne 2 mln/ml - przy 2-3 ml.
            ejakulatu i plemniorków w ruchu ok 30%. Przy bardzo dobrych wiatrach da się
            wydusić ok. 1 mln tych superanckich.
    • gosia.testy Re: pół roku luzu 10.11.04, 23:10
      A właśnie , ze napiszę ci, że cuda sie zdarzają! smile
      Ja w takim momencie jak ty własnie zaszłam w ciąże. Przed chwilą pisałam o tym
      w wątku dazzle.

      Zresztą nie jestem jedyna, której taki cud ię zdarzył! Więc ty możesz być
      kolejną! smile
Pełna wersja