misia50 26.11.04, 21:38 jesli macie pco, to ile wam rosnie pecherzykow w wyniku stymulacji ( clo, menogen, gonal), czy stymulacja przy pco jest trudniejsza? czekam na wasze odpowiedzi, pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misia50 Re: do dziewczyn z pco 26.11.04, 22:27 j aprzed 2 miesiacami mialam pierwsza w zyciu stymulacje - i od razu bylo to gonadotrofinami- byla to stymulacja do inseminacji- a ze lekarz, to wielki skur...., przestymulowal mnie( co mnie kosztowalo przeszlo 700 zl na same zastrzyki), okazalo sie ze mam w kazdym jajniku po 4 pecherzyki 20 mm- i dnia 15 w cylku kazal mi zrobic inseminacje, a nie podal niczego na pekniecie(bez pregnylu!). efekt byl ten, ze skasowal lacznie ok 1500 zl za caly proces do inseminacji, a ja po @ dlugo nie moglam sie pozbierac. wiec zmienilam lekarza, na przyjaciela moje tescia- ten chyba nam pomoze- Odpowiedz Link Zgłoś
mala00 Re: do dziewczyn z pco 26.11.04, 23:01 Boże jakie to szczęście być w dobrych rękach.Dla lekarzy to tylko pacjent a dla nas to przeżycia,stresy,zle samopoczucie i często powiklania.Ja wiem że jestem w dobrych rękach chociaż nie zawsze po wizycie mam psychiczny komfort,nie wszystko wiem dokladnie.Dobry lekarz to szczęście i jeszcze taki który ma dobre podejście do zestresowanej kobiety.Ja też się boję bo mam duże szanse na przestymulowanie,mam prawdopodobnie pco.Życzę ci by zmiana lekarza przyniosla dobre skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_m29 Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 15:40 witaj Misiu, tez mam PCO, byłam stymulowana przez trzy cykle za kazdym razem rusł mi jeden pęcherzyk i miałam trzy inseminacje i chociaz wszystko było ok to jednak ciży nie było. Mój lekarz stwierdził ze nie mam na co czekać i wysłał mnie na laparoskopie. Po zabiegu wróciły cykle owulacyjne i za 4 cyklem się udało. Uważam ze dobry lekarz to podstawa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzagos Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 15:51 u mnie też gin zdiagnozował pco obecnie jestem w trakcie 3 cyklu z clo i czekam kiedy pojawi sie pęcherzyk. 1 stymulacja 1 pęcherzyk niestety na końcu LUF; 2 stymulacja 1 pęcherzyk w 18 d.c 20 mm, estradiol prawie 100 podany pregnyl 5000 j a następnego dnia znów 5000 j - @ w 34 d.c A obecnie czekam do poniedziałku na usg i po cichu liczę że pęcherzyk jest i podany będzie pregnyl Dla zainteresowanych od początku biore 1x1 clo od 5 -9 d.c pęcherzyk dominujący pojawia sie u mni dopiero ok 14 d.c i ma mniej więcej 10 mm O dziwo mam niezłą grubość endometrium mimo brania clo i śluz płodny też się pojawia bez wspomagania wiesiołkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mutantowa Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:28 No to ja mam faktycznie jajniki do bani po clo + 12gonali + 6menogonów jedem koślawy pęcherzyk mi urósł , po samym clo nigdy nic nie urosło, tylko menogon jakoś na mnie działa, ale tez mam LUF własnie przygotowuję się do in vitro w novum. Nie jest to pocieszające, doktor mówi ze mam strasznie brzydkie jajniki, torbielkowate i jak to in vitro mi nie wyjdzie to laparoskopia bedzie konieczna.pozdrawiam magda Odpowiedz Link Zgłoś
misia50 Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:37 mozecie mi wyjasnic co oznacza ten skrot LUF? o co tu biega, a poza tym to powiedzcie, jak ma sie laparoskopia do pco, bo mi sie zawsze kojarzyla z niedroznoscia jajowodow- a wy piszecie, ze to chyba ma i cos wspolnego z torbielami, czy dobrze zrozumialam. Jesli chodzi o mnie to ja z badan inwazyjnych mialm tylko badanie droznosci, ktore wyszlo ok. o laparoskopii jeszcze nie bylo mowy- kiedy sie wiec zleca laparo? Odpowiedz Link Zgłoś
aniawuwu Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:49 cześć dziewczyny, ja też mam stwierdzone PCO i w środę miałam laparoskopię podczas której ponakłuwano mi jajniki (miały twardą osłonkę i jajeczka nie mogły sie wydostać) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_m29 Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:50 PCO to torbiele które powstają z niepękniętych pecherzyków. Przy laparo zostały usunięte i dzieki temu jajniki zaczęly samodzielnie pracowac,wróciła owulacja. Dzięki temu udało mi się zajść w ciąze przy 4 cyklu, bez chemi. Laparo daje duze szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
misia50 Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:55 a czy jesli ja mam stwierdzone pco, ale badajc stan jajnikow w usg w pierwszych dniach cuklu nie mam torbieli- tzn.moje pco jest takie, ze mam koncem cyklu kilka pecherzykow , ale drobnych, to czy w tym przypadku mam sie nie martwic? skad mozna wiedziec, ze oslonka jajnikow jest za gruba i ze jajeczka nie moga sie przez nia przedostac?? Odpowiedz Link Zgłoś
aniawuwu Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 17:53 u mnie stwierdzono PCO w ubiegłym roku podczas poprzedniej laparoskopii (endometrioza), powiększone i twarde jajniki wyczuje nawet podczas zwykłego badania dobry gin Odpowiedz Link Zgłoś
magda11385 Re: do dziewczyn z pco 27.11.04, 16:56 dobry lekarz to podstawa. Ja tez mam pco. W zeszlym roku trafilam na lekarke ktorej pownnio sie zabronic wykonywania zawodu, bo nie wie rura co robi. W 1, 1/2 miesiaca bylam w ciazy! Co z tego jak mnie tak przestymulowala (hiperstymulacja jakiej lekarze w szpitalu nie widzieli od lat), wyladowalm w szpiltalu w stanie krytycznym na cale 2 i pol tygodnia. Ciaza nacieszylam sie cale 7 tygodni. Jej odpowiedz na to wszystko bylo taka, ze taka sytulacja sie zdarza raz na rok to ona ma juz spokoj na caly rok. Na moje blagania i meza usilne prosby zciagnela mi wode z brzucha (nawet nie poczekala za znieczulenie zadziala bo sie spieszyla). Teraz mam nowego sprawdzoniego i polecanego lekarza, ktory robi wszystko bardzo powoli i ciagle jestem pod kontrola. Troche to uciazliwe, ale po moich przezyciach jest chyba warte. Mam taki paskudny organizm, ze na clo nie reaguje. Raz tylko przy 5tablekach dziennie wyprodukowalam jeden pecherzyk w 32dc. niestey inseminacja sie nie powiodal. na stpne proby w clo nic nie daly. Wiec przeszlismy na zastrzyki najmniejsza dawka 4 piekne pecherzyki i niestety nieudana inseminacja. Nastepne dwa cylke z taka sama dawka i nic. Ciut ja zwiekszyl i co? Lacznie 15 pecherzykow! Musielimy przerwac cykl bo grozila hisperstymulacja. W moim przypadku in -vitro jest najbezpieczniejszym rozwiazaniem. Duzo dobrego za mna przemawia. Raz zaszlam w ciaze i dobrze reaguje na stymulacje i maz ma b. dobre pecherzyki. Zaczyman juz w lutym. Kazda z nas reguje na stymulacje inczej wiec lekarze powninni dobierac leki indywidualnie do kazdej pacjentyki. Jadym mala dawka wystarczy drugim wrecz przeciwnie. Pozdrowienia i zycze pieknych fasolek. Magda Odpowiedz Link Zgłoś