Dodaj do ulubionych

Jestem załamana :(

02.12.04, 17:18
A miało byc tak pięknie... sad W tym cyklu dostałam 10 ampułek Menogonu i
Tamoxifen. Urosły trzy pęcherzyki dominujące. Przedwczoraj dwa na lewym
jajniku miały po 17.5 mm. Wczoraj byłam pewna że mam owu: kłucie w lewym
jajniku, ból podbrzusza, zalew śluzu płodnego. Dzisiaj poszłam na USG i
okazało się, że te dwa pęcherzyki mają teraz po 14.5 i 15 mm i że pewnie owu
nie było (w zatoce Douglasa nie było widać płynu) i nie będzie sad Pęcherzyk
na prawym jajniku przestał rosnąć i ma jakieś 15 mm. Jestem załamana, chce mi
się płakać... sad Od czasu mojego poronienia nie miałam ani jednej owu, a juz
bym zaraz rodziła...Wydałam w tym cyklu 2 tysiące na leki i wizyty sad Ale
najgorsze jest to, że przez chwilę znowu miałam nadzieję i została mi ona
ponownie odebrana. W następnym cyklu biorę już antyki i zaczynam
przygotowania do ivf. Chcę chociaż odzyskać nadzieję... Nie wiem tylko jak
przeżyjemy to finansowo...
Obserwuj wątek
    • michalinnaa Re: Jestem załamana :( 02.12.04, 17:23
      O jej nie martw się na zapas. Zawsze jak jest potrzebna kasa to z nie widomego
      dla nas źródła skąś się pojawia. Może lekko zaproponujecie rodzince, ze zamiast
      prezentów świątecznych przda się wam kasa ładnie zapakowana-jest to zawsze
      jakieś wyjscie, może mała pożyczka ze spłatami w ratach niskooprocentowana albo
      w pracy albo u rodzinki.....
      A z cyklem w tym miesiacu to mi też się nie udało, musimy mieć nadzieję, ze
      następny będzie lepszy od poprzedniego i ze w końcu się uda.
      Ściskam Cię mocno
      • donata72 Re: Jestem załamana :( 02.12.04, 17:47
        mi pewnie w tym cyklu tez sie nieudalo troche kasy poszlo na leki ale ja odrazu
        powiedzialam mojemu ginowi zeby stymulacje zaczac od tanszych lekow bo ja mam
        swoja naturalna owulacjie wiec dal clo 3 ampulki menogonu i na pekniecie
        pechezyk urosl w 10 dc 18 mm w 11 dc zastrzyk a w 13 dc juz po ptakach i na
        dodatek w 13 dc zero sluzu susza po powrocie plakalam krzyczalam ogolnie bylam
        niedobra a teraz im blizej okresu jest ok pamietaj mysl pozytywnie napewno sie
        uda
        • nalo Re: Jestem załamana :( 02.12.04, 18:16
          Dzieki za ciepłe słowa smile Już mi trochę lepiej. Właściwie, powinnam się cieszyć
          na in vitro - w końcu ten zabieg daje spore szanse. Transfer wypadł by mi
          pewnie na poczatek lutego, a luty to płodny miesiąc, więc kto wie... Jakoś
          muszę się podnieść i walczyć dalej!...
    • ewa.analityk1 Re: Jestem załamana :( 02.12.04, 21:14
      napisze jeszcze jedno, często jest tak, że kobiety nie mogą zajść przed
      terminem rozwiązania poronionej ciąży może u ciebie tak będzie
      • invicta1 Re: Jestem załamana :( 02.12.04, 21:17
        serio Ewa? dlaczego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka