Dodaj do ulubionych

małpa, małpka, małpeczka;))))

04.12.04, 14:54
przyszla wreszcie!!!!!smile))
po kolejnym poronieniu @ mam totalnie bezbolesnawink)))
za jakies 30 dni, moze ciut wiecej bedziemy mogli pojechac do bialegostoku na
zwiadysmile)))
pozdrawiam, ide do sprzatania, mop nie lubi czekacwink)))
Obserwuj wątek
    • aga_lub_marcin Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 15:23
      fajniesmile jak skonczysz u siebie, mozesz wpasc do mnie ja sobie odkladam
      sprzatanie " na potem " wcale mi sie nie chce ;/
      Powodzenia w Bialymstoku.
      Aga
      • tekla12 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 15:31
        Gratuluję, pozdrawiam T.
    • michalinnaa Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 15:38
      Bardzo się cieszę razem z Tobą. Widziałam zdjęcia i są super ja moje prześlę w
      poniedziałek. Trzymam kciuki.
      • mala00 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 19:19
        "Ja wiedzialam,że tak będzie"............Bardzo się cieszę.
        • maretina Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 19:21
          mala00 napisała:

          > "Ja wiedzialam,że tak będzie"............Bardzo się cieszę.

          heheh, tez lubie te piosenke!smile))
          dziekuje smile)))
          teraz to juz z gorki, wreszcie wyszlam z tego "zawieszenia"smile)))
          mam nadzieje, ze juz w marcu bede w ciazysmile)))
          • elusia76 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 04.12.04, 20:08
            Ja również trzymam za Ciebie kciukasy aż do marca, a potem przez całe 9
            miesięcy!!!
            Pozdrawiam!!
    • gagat100 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 05.12.04, 12:32
      Ty sie cieszysz ze dostalas @ a ja placze i wyje ze znow przyszla , no ale
      takie zycie.......
      ciesze sie razem z Toba
      • maretina Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 05.12.04, 12:34
        gagacie.... gdybym byla w cyklu staran pewnie takiego entuzjazmu bym nie miala.
        a tak sie ciesze 33 dni czeklamsmile
        a jak u Ciebie? cos madrego lekarz powiedzial? cos sie zmienilo?
    • jlo2 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 05.12.04, 13:22
      Maretino moze Ty mi pomozesz. Ile mam czekac na @? tydzien temu w sobote lekarz
      po usg stwierdzi; ze moje 2 zarodki nie rozwijają sie (6 tydz)i mam czekac na @
      ale ja nie wiem ile??? Czuje sie dobrze , brzuch nie boli czy moze powinnam sie
      do szpitala zglosic? Co mam robic prosze powiedz
      pozdrawiam cieplo,
      jlo
      • maretina Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 05.12.04, 13:29
        strasznie mi przykro jlo2!.
        u mnie beta zaczela spadac w pod koniec 6 tc z tego co pamietam. od tego
        momentu na poronieie czekalam jakies 8 dni. pierwsze poronienie bolalo mnie jak
        diabli, to bylo troszke mocniejsze od zwyklej @. nawet krwawienie nie bylo duze.
        podobno z obumarla ciaza mozna chodzic jakies 4 tygodnie maksymalnie. mam
        nadzieje, ze tyle nie bedziesz musiala!
        ps. mnie tez bruch przed poronieniem nie bolal, to stalo sie nagle.
        mysle, ze niedlugo powinno sie u Ciebie wszystko wyklarowac. jesli zauwazysz
        jakies niepokojace objawy to zglos sie do lekarza.
        odnosnie samego poronienia: jesli nie bedzie bardzo bolesne, jesli nie bedziesz
        bardzo mocno krwawic ani zle sie czuc ( mi lekarz nie pozwolil brac nic
        rozkurczowego, ze by macica dobrze sie oczyscila), to mozesz spedzic ten czas w
        domu, w swoim lozku.jesli cokolwiek wzbudzi Twoj niepokoj idz do szpittala. ja
        ostatnim razem malo co nie poszlam, bo mimo malego krwawienia bylo strasznie
        slabo, nie mialam sily siedziec, ale jakos wytrzymalam.
        pozdrawiam
        • maretina ps. 05.12.04, 13:34
          jesli poronisz w domu to jakies 2 dni po idz na kontrolne usg, zapytaj czy nie
          trzeba dac antybiotkow( terracyklina + amoksycyklina i cos przeciwgrzybiczego).
          • dytkob Do Maretiny 06.12.04, 15:09
            Cześć, podziwiam Twój optymizm i bardzo Ci go zazdroszczę. Chyba mało jest
            dziewczyn, które się cieszą z @. Pozdrawiam Edyta
            • maretina Re: Do Maretiny 06.12.04, 15:57
              balam sie, ze na ta pierwsza @ bede musiala strasznie dlugo czekac, zatem
              radosc duza. moj organizm powoli dochodzi do siebie.
              nie chce sie martwic na zapas, jesli nie jestem w ciazy to swietnie sobie
              radze. strach przychodzi po zobaczeniu dwoch kresek. zatem teraz mam glowe
              jako/tako spokojna.
    • jlo2 Re: małpa, małpka, małpeczka;)))) 05.12.04, 13:40
      Dziekuje Ci bardzo za odp. pierwszy raz z taka niecierpliwoscia czekam na @.
      Chociaz to moje pierwsze poronienie (mam nadzieje ostatnie!!) to strasznie boli
      w serduszku i w glowie! To bylo moje pierwsze ICSI (Invicta) i jak zadzwonili z
      gratulacjami ze jestem w ciazy (po 5 latach staran) to myslalamze zemdleje z
      wrazenia i radosci.I na dodatek 2 podane zarodki sie przyjely wiec radosc
      podwojna!! Moja bhcg byla "rewelacyjna" jak to ujął doktorek Ł. ale niestety
      dzieciaczki nie chcialy rosnac! No coz, teraz czekam na @ i bede zbierac sily
      do walki chodz to nie jest latwe. Wiem ze tez duzo przeszlas zycze Ci jak i
      wszystkich dziewczynom duzo sily i wiary , napewno nam sie uda!!
      sciskam mocno.
      jlo2
    • kalinosia do mnie też dziś przyszła @ :) 06.12.04, 17:50
      nowy cykl, nowe nadzieje smile
      • maretina Re: do mnie też dziś przyszła @ :) 06.12.04, 17:59
        dokladnie tak. nowe nadzieje. tym razem postanowilam zapiac wszystko od a do
        zet. zeby przynajmniej sobie nic nie moc zarzucic. czyste sumienie to podstawa.
        teraz czasami czuje lekkie klucie, ze wczesniej nie zauwazylismy tych
        pierdzielonych zakrzepow, wtedy bysmy wiedzieli, ze nie wolno jest podawac mi
        estrogenow w ciazy:/, ze konieczna jest hepaaryna.... ech! trudno.
        jestem "bogatsza" o kolejne doswiadczenia, tylko czasami nachodzi mnie mysl, ze
        to przeze mnie sie stalo, ze moze ja do cholery w jakims stopniu przyczynilam
        sie do tego, ze moje dziecko sie nie urodzi?
        moze uczenie sie na wlasnych bledach jest najskuteczniejsze, ale tez
        najbolesniejszesad.
        • kalinosia Re: do mnie też dziś przyszła @ :) 06.12.04, 18:17
          Maretinko, nie opowiadaj takich rzeczy! Nie myśl o tym co było, a o tym co
          będzie, bo to jest ważniejsze! Nie ma w tym wszystkim żadnej Twojej winy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka