kagula
19.12.04, 20:27
Cześć dziewczyny,
bardzo proszę o radę: jak radzić sobie ze zbyt niskim progesteronem (w 27
d.c. 1,45?) Całkiem dla mnie nieoczekiwanie dowiedziałam się, że oznacza on
brak owulacji. I rzeczywiście - skupiłam się na własnym ciele i zauważyłam,
że nie daje w połowie cyklu takich oznak jak kiedyś. Od dwóch cykli biorę
hormon - Primulot nor ale mój organizm jeszcze nie "zaskoczył". Czy sądzicie,
że mogę wspomóc lek jakimiś ziołami? Gdzieś wyczytyałam, że nie powinno się
tego łączyć. Na forum wychwalacie Castagnus ale głównie na zbicie prolaktyny.
Skoro u mnie prl wynosi 12.6, to czy zioła nie zaszkodzą? Bardzo proszę o
pomoc, jestem dość przerażona, mam okresowy płacz na końcu nosa i gubię się w
morzu informacji.
Pozdrawiam
k.