po poronieniu bylo ok, a po pierwszej @ sie zaczelo..... codziennie cos mi
wyskakuje pod skora na twarzy, mam dosc. maz mi wypisal jakis antybiotyk do
smarowania..... te, ktore nim posmaruje szybko gina, ale nowe dalej wylaza

sylwester niedlugo.... co robic? macie jakies sposoby?
ps. pilingi, maseczki robie.... mam krem la roche possey efeklark k i
normaderm vichy ( wlasnie na takie stany skory) ale jakos nie dzialaja

a
wydalam na nie mase kasy