Dodaj do ulubionych

ICSI styczeń

    • neerroo Re: ICSI styczeń 24.01.05, 23:01
      Witam ,pomimo zajadania sie orzeszkami i migdałami i piciem winka(mój lekarz też
      poleca) moje endo w 8 dniu stymulacji tylko 8 mm., pęcherzyków duuuużo ,tylko
      są małe ,więc mam nadal brać menogon i w środę nastepne usg ,pewnie wtedy
      dowiem sie kiedy punkcja .
      Pozdawiam i nadal mocno trzymam kciuki za wszystkie przyszle mamuśki z tego wątku.

      Buziolki .

      • inga30 Re: ICSI styczeń 25.01.05, 10:00
        neerroo, endo jeszcze powinno urosnąć do transferu, ja też trzymam kciuki za
        Ciebie, u mnie już tylko czekanie - to mi idzie znacznie gorzej niż działania,
        od wczoraj zajmuję się zastanawianiem się czy tym razem się uda i czy mogę coś
        zrobić żeby się udało, boję się.
        Inko co u Ciebie? Lezama jak Twoje maluchy?
        • neerroo Re: ICSI styczeń 25.01.05, 10:48
          no właśnie ,najgorszy jest ten czas po ET ,tez sie tego boję ,a czy mozna coś
          zrobić żeby sie udało? chyba tylko nie denerwować sie za bardzo (łatwo
          powiedziećwink) i wierzyć ,że będzie dobrze .........i dzidziusie zostaną z nami
          ,czego życzę z całego serucha ,buziolki
          • krewetka3 Re: ICSI styczeń 25.01.05, 11:26
            Dziewczyny ściskam za Was mocno kciuki, bardzo mocno udzielają mi się wasze
            emocje zwiazane z przygotowaniami i dalej oczekiwaniem na wynik. Ja niedługo też
            będę to wszystko przeżywać i już się stresuje jak to będzie..?
            Ostatnio byłam u mojej dr Hepatolog i powiedziała może błachą ale dla mnie ważną
            rzecz. "Pamiętajcie nie uda się za pierwszym razem to uda się za drugim, nie
            poddawać się".Parę dni poźniej rozmawiałam z pielęgniarką, której udało się po
            tylu latach staran zajść w ciąże po in vitro.
            Zycze dużo spokoju i optymizmu.
            • trzykrotka Re: ICSI styczeń 25.01.05, 11:30
              Trzymam Ingusiu kciuki za Twoje maleństwa niech rosną zdrowo przez cale 9
              miesiecy. Życzę dużo humorku i nie myśl za wiele. Będzie OK!! Ania
        • ma_inka Re: ICSI styczeń 25.01.05, 17:26
          Neerroo spokojnie ja miałam w 9 dniu tylko 7 mm więc i tak wypadasz lepiej smile
          Ingo ślędzę codziennie wasze poczynania i trzymam mocno kciuki, ale powiem wam
          szczerze - jestem dość spokojna, a to dlatego, że nie robię sobie wielkich
          nadzieji, że mi się uda za pierwszym razem zwłaszcza z jednym zarodeczkiem.
          Już rozmawiam z M. co będziemy robić dalej jak nie wyjdzie.
          Brzuszek już powoli wraca do normy, wczoraj przyszłam zmęczona z pracy ale dziś
          jest już dobrze - wracam do formy. Oczywiście "dożywiam" winkmoje maleństwo,
          mówię do niego ale nic więcej i tak nie mogę zrobić sad pozdrawiam Inka
          • niunia90 Re: ICSI styczeń 25.01.05, 19:48
            Cześć dziewczyny.
            Jak samopoczucie? Mam nadzieję, że wszyskio OK.
            Ja właśnie wróciłam z Groty Solnej i jestem bardzo zrelaksowana. Humor też mi
            trochę wrócił, więc z nadzieją patrzę w przyszłość.
            Inka, twojemu maleństwu napewno jest z tobą bardzo dobrze, więc się nie martw.
            Neerroo, tobie też się uda!!! Musisz w to wierzyć - ja wierzę. Choć jestem z
            wami krótko, to naprawdę życzę wam powodzenia.
            Mnie to też wkrótce czeka. Już nie mogę się doczekać. Chciałabym być na tym
            etapie co wy!!!!
            Pozdrawiam i ściskam mocno smile
            • inga30 dla niunia90 25.01.05, 20:12
              Marzenka, Badania które robiłam( ja i mąż) w novum( obiecałam Ci je podać) :
              1. hormony FSH,LH. testosteron, E2, Prolaktyna, Prog, TSH, T3, T$
              2. stpień czystości pochwy, posiew z kanału szyjki, posiew nasienia
              3. ogólne nasienia
              4. badania cytogenetyczne, Chlamydia, żółtaczka, WR, HIV, test Friberga
              5. internistyczne: krew i mocz morfologia, białko, glukoza
              6. różyczka, toxoplazmoza, cytomegalia
              Przed ICSI/IVF badanie przez internistę, USG sutków, EKG uffffff
              Na wizycie u Pani Dr. dostaniesz karteczkę z badaniami, oczywiście robiłam je
              stopniowo, część od razu, część dopiero po decyzji o in Vitro. Pozdrawiam, Inga
              • niunia90 Re: dla niunia90 25.01.05, 21:47
                Inga, dziękuję ci bardzo. Dużo tego, ale FSH i LH oraz posiew miałam robione w
                tamtej klinice. I nic poza tym. Tak jak wspomniałam lekarz skupił się na moim
                mężu, bo wiemy na pewno, że plemniczki są bardzo leniwe (nie mają powera). A
                mną się w ogóle nie przejmowali i nie zajmowali. Decyzję o in vitro już dawno
                podjęliśmy, więc teraz tylko badania, wyniki i do dzieła. Ile to wszystko może
                potrwać, zakładając, że wszystkie badania wyjdą OK? I gdzie te wszystkie
                badania należy zrobić. U nich w Warszawie? Bo ja jestem z Częstochowy więc mam
                kawałek.
                Pozdrawiam i trzymam kciuki.
                • inga30 Re: dla niunia90 26.01.05, 10:48
                  Badania hormonków są w okreslonych dniach cyklu, więc zrobisz przez 1 cykl,
                  najdłużej czeka się na wynik badań kariotypu( genetycznych) chyba z 5 tygodni,
                  jeśli wszystko będzie ok. to w 2-3 miesiące będziesz po badaniach. Możesz je
                  robić u siebie w Częstochowie. pozdrawiam. Inga.
                  PS: Kciuki nadal bardzo potrzebnesmile smile, dwójka w brzuchu nie daje żadnych
                  znaków, ale powinna już być podzielona na kilkanaście komórek, albo więcej smile
          • inga30 Re: ICSI styczeń 25.01.05, 20:27
            Cześć Inko, ja do moich też trochę mówię, trochę im puszczam fajnej muzyki,
            kawy nie piję, dziś posunęłam się do wypicia kartonu soku z buraków łeeee.
            Spokojna nie jestem choć staram się jak mogę, baaaaardzo chcaiałabym żeby się
            udało i na razie nastawiam się że dzieciaki są i zostają. Ale trudno nie myśleć
            o poprzednich 2 transferach...Również pracuję od dziś, nic mnie nie boli,
            serdecznie Cię pozdrawiam.
            Dziewwczyny , kciuki nadal mooooocno trzymajcie.ściskam was. Inga
            • lezama Re: ICSI styczeń 25.01.05, 21:08
              telefon o 18-tej: nic się nie podzieliło. czyli dupa. mam odczekać 2 cykle i
              dalej próbować. poryczałam się i wku..łam, ot co! świat się nie skończył.
              ściskam za Was kciuki - powodzenia, skoro odpadłam, większe szanse dla Was.
              Trzymam za Was kciuci, głowa do góry.za przekleństwa nie przepraszam, są
              swiadome. Pozdrawiam, lezama
              • inga30 Re: ICSI styczeń 25.01.05, 21:25
                tak mi przykro, lezama, co ja Ci będę pisać, ze wiem jak sie czujesz, nie chcę
                takiego zwiększania szans, naprawdę zmieszczą się nasze maluchy na świecie i
                wierzę że wszystkie będziemy je miały, trzymaj się ciepło. Tym razem się nie
                udało, na razie się nie udało. Ale to nie koniec. Bardzo serdecznie Cię
                pozdrawiam, będę trzymać kciuki za Twoje dalsze starania. Bardzo liczyłam że
                doczekamy fasolek tu, na tym wątku, w tym miesiącu. Inga
              • neerroo Re: ICSI styczeń 25.01.05, 22:16
                Lezama czytam co piszesz i oczom nie wierzę :o(( trzymaj sie kochana.....nie
                wiem co napisać ......tak mi przykro ........przytulam Cię mocno......i proszę
                nie myśl,ze skoro Ty odpadłaś ,to my mamy wieksze szanse,ja myslę ,ze wszystkie
                mamy równe szanse i Ty masz je nadal,tylko trochę sie to wszystko przesunie w
                czasie ,ale mocno wierzę ,że jutro ,pojutrze będzie już lepiej i podejmiesz
                decyzję co dalej i będziesz kiedyś mamą !!!!!!!!!!!


                Dziewczynki wszystkim WAM bardzo dziekuję za ciepłe słowa
                Inka,Inga,Lezama,Piegoosku,Niun ia i wszystkie niewymienione duża buźka i kciuki
                mocno zaciśnięte.
    • vikas Re: ICSI styczeń 25.01.05, 22:10
      Wszystkim należą sie brawa.
      Lezama trudno tym razem się nieudało,co nie znaczy że jesteś
      bez szans.Szczęście czasami przychodzi zupełnie niespodziewanie
      po swojemu.Zrobiłaś wszystko co mogłaś!!!
      Dziewczyny jestescie dzielne i trzymajcie tak dalej.
      Zrobiłyście wszystko teraz spokój.Mówienie do Maluchów
      jest dobre i chyba skuteczne ja też mówiłam do swoich i zostały.
      Trzymam kciuki i przesyłam fluidki;<><><><><><><><><><><>< ><>...
      • lezama Re: ICSI styczeń 25.01.05, 23:02
        oj, głupioo to zabrzmiało. przepaszam Was, ale naprawdę myślę, żo chociaż mi
        nie wyszło, to Wam się uda. Dziękuję za ciepłe słowa, gorąco pozdrawiam i
        ściskam kciuki, za Was wszystkie!
        • neerroo Re: ICSI styczeń 26.01.05, 10:37
          Lezama już troszkę lepiej? trzymaj sie i nie musisz przepraszać ,każda z nas
          przechodziła przez różne porażki i wie jak to boli ,a w końcu od tego jest to
          forum ,żeby sie wypłakać.
          Pozdrawiam .
          • inga30 Re: ICSI styczeń 26.01.05, 13:49
            Lezama, trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie. Pierwsze ICSI to takie bojowe
            rozpoznanie- nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje, jak dobrac stymulację
            itd, czasem udaje się za pierwszym razem i to jest piękne, ale niepowodzenie
            to tylko przegrana bitwa.
            Neerroo, podejrzałaś dziś coś ciekawego w swoim brzuszku, Jak pęcherzyki?
            Piegoosku jak Twoje podglądanie? Inko Twój maluch tez taki bezobjawowy? Ja
            nawet nie mam lekko opuchniętego brzuszka i nie boli mnie nic. ściskam. Inga
        • niunia90 Re: ICSI styczeń 26.01.05, 11:16
          Lazema, nie poddawaj się!!! Jestem z tobą! Mimo, że ja nie znam jeszcze smaku
          jaki towarzyszy porażce. Trzymam za ciebie kciuki bardzo mocno. Napewno
          następne podejście zakończy się sukcesem.
          Pozdrawiam i przesyłam pozytywną energię.
          • lezama Re: ICSI styczeń 26.01.05, 16:16
            jeszce raz dziewczyny wielkie dzięki za ciepłe słowa! u mnie już całkiem
            dobrze. rozmawiałam dzisiaj z lekarką, powiedziała mniej więcej to samo, co Wy
            (w końcu jesteście ekspertkamiwinkza 2 miesiące mam podchodzić jeszcze raz, więc
            wszystko przede mną.
            Inga, inka jestem w Wami, cały czas trzymam kciuki! I dbać tam o siebie! Co z
            piegooskiem? czy juz coś wiadomo? neerroo nadal zajadasz się migdałami?
            Marzena, powodzenia 9 lutego! pozdrawiam, lezama
            • ma_inka Re: ICSI styczeń 26.01.05, 21:09
              Lezamo - rozumiem i wiem prawie co czujesz ja też czułam się okropnie jak z 11
              zdrowych komórek okazało się że jest tylko 1, cieszę się że jest chociaż ta
              jedna ale .... sama wiesz przy tylu ładnych sad. Może za 3-4 miesiące też będę
              podchodziła dalej.
              Ingo mój brzuszek jest już normalny (no może trochę grubszy) ale nie
              napęczniały, nie mam żadnych oznak - ale jakie mam mieć skoro groszka pewnie
              nie ma sad w końcu byłoby zbyt pięknie aby za pierwszym razem z jednym
              groszkiem się udało. Tobie Ingo napewno się uda - i to pewnie pareczka smile. Póki
              co jestem spokojna i wyluzowana. Dziewczyny trzymam kciuki za wasze pęcherzyki
              i głowa do góry w końcu wszystkim nam się uda pozdrawiam Inka
              • inga30 Re: ICSI styczeń 27.01.05, 10:26
                Inko, u mnie 2 dni po punkcji nie było juz opuchnięcia brzuszka i bólu
                jajników , oznak żadnych, żeby się uspokoić mówię sobie ze za wczesnie na
                oznaki.Pewności że się udalo nie mam jednak żadnej. Co do powodzenia to reguł
                nie ma, w końcu juz 3 raz mam podaną ładną dwójke..., bardzo doszukuję się
                teraz jakiejś różnicy w swoim stanie w porównaniu z poprzednimi razami.
                Wyobrażam sobie że maluchy wygladaja jak mikroskopijna jeżyna, albo malina i
                namawiam je żeby zaczeły mysleć o wczepianiu się w macicę. Jestem pewna, że w
                końcu się uda, chciałabym żeby teraz. Bądź dobrej myśli, nie poddawaj się
                zwatpieniu, groszek jest i zostaje. Pozdrawiam. Inga
    • neerroo Re: ICSI styczeń 27.01.05, 13:13
      dziewczyny kochane :o)) ,może migdały pomogły ,a może winko bo moje endo
      wczoraj 10mm., pęcherzyków ponad 20 ( w sumie to nie takie ważne,bo potrzeba i
      tak tylko 2-3 ) a punkcja w sobotę ,kciuki mile widziane wink
      Inga brak objawów to też objaw !
      Inka wiecej wiary w swojego jedynaka!
      Niunia to jak Ty zaczniesz przygotowania do ICSI ,to my już mamuskami będziemy
      ,będziemy Ci wiruski przesyłać a wiesz ze tyle wirusków ,to powodzenie gwarantowane.
      Krewetka,Mala ,Trzykrotka,Vikas,Lezama duza buźka dzieweczyny .
      Piegoosek co u Ciebie?
      • inga30 Re: ICSI styczeń 27.01.05, 13:30
        neerroo, to super że endo gotowe i fajnie że sporo pecherzyków, bo to przecież
        oznacza sporo komórek i większą szansę na 2-3 zarodki a pewnie dużo więcej, w
        sobotę trzymam kciuki, o której? no i musimy się do koleżanek ciążowych
        uśmiechnać w sprawie fluidków. smile smile
        Wiem że 3 dni po transferze to za wcześnie na objawy, ja po prostu bardzo bym
        je chciała miećsmile. Uściski. Inga
        • neerroo Re: ICSI styczeń 27.01.05, 14:07
          Inga ja Cie rozumiem ,bo ja tylko teraz taka mądra jestem ;o) a po ET to ja
          dopiero będę wariować i szukać objawów,taki juz nasz los........ostatnio też tak
          było

          A kciuki to poproszę o 9

          :o) a to specjalny uśmiech dla ciężarówek ,coby nam sypnęły wiruskami,no i liczę
          na Twoje wiruski ,bo Ty już niedługo bedziesz mogłą zarazać.

          Moje kciuki nadalzaciśniete za powodzenie naszych starań ,pozdrawiam .

      • ma_inka Re: ICSI styczeń 27.01.05, 17:03
        pięknie smile będzie w czym wybierać a endo przy moim rewelacyjne trzymam kciuki
        Inka
        • niunia90 Re: ICSI styczeń 27.01.05, 17:20
          nerroo, super!! bardzo się cieszę. oczywiście kciuki trzymam bankowo. a przed
          chwilą rozmawiałam z przyjaciółką, która spodziewa się dzidziusia w kwietniu i
          przesyła wam wszystkim za moim pośrednictwem mnóstwo wirusków
          <><><><><><><><><><><><><><><>< ><><><><><><><><><><><><><><><> <><><><><><>
          mam nadzieję, że to wystarczy!!!
          A do tego kciuki i "pozytywna energia" i wszystkim wam się uda. Bardzo bym
          chciała, żeby w czasie moich starań otaczało mnie tyle przyszłych (już tak
          napewno) mamusiek.
          Pozdrawiam gorąco was wszystkie: Lazemę,Inkę,Ingę,Nerroo,Mala00, Vikas,Piegoosek
          i wszystki, których niewymieniłam ale jestem z wami myślami.
    • ma_inka Re: ICSI styczeń 28.01.05, 16:40
      Dziś tydzień od transferu, i pojawiły się pierwsze objawy - tylko pytanie
      czego? Pobolewa mnie brzuszek tak od czasu do czasu przychodzi taki jakby
      skurcz - ból przypominający ból miesiączkowy choć na @ jeszcze za wcześnie.
      Pewnie mój groszek odchodzi ode mnie, nie spodobałam mu się sad.
      • inga30 Re: ICSI styczeń 28.01.05, 16:50
        Inko, a ja myślę że to dobry objaw, zagnieżdżanie podobno sie czasem
        czuje smile smile. Mam nadzieję że to to. Ja przy poprzednich transferach nie czułam
        niczego takiego, a teraz desperacko wsłuchuję się w siebie (dziś 4dpt, wiem że
        to ciągle za wcześnie) i gdyby mnie tylko coś zabolało wezmę to za dobry znak!
        O brzuchu nie wspomnę - jest skandalicznie płaski.
        Czy testujesz w 11 dniu po transferze??
        Pozdrawiam Ciebie i groszka.
        Inga ( z kruszynkami)
        • ma_inka Re: ICSI styczeń 28.01.05, 20:03
          Czytałam że do zagnieżdżenia dochodzi w 4-5dpt a u mnie to 7 więc nie wiem czy
          to jednak nie inny objaw sad fakt że czułam brzuszek tak z 4-5 razy może w ciągu
          dnia (takie chwilowe bóle/skórcze) I mój brzuszek jest już płaski powrócił do
          normy więc spokojnie. A testowanie planuję na 12 dzień ale nie wiem czy nie
          stchórzę, albo czy nie pojawi się wcześniej @. Bo po zabiegu to pewnie różnie
          bywa? Trzymam kciuki za Ciebie i obie kruszynki smile.
          • inga30 Re: ICSI styczeń 28.01.05, 21:20
            U mnie nawet cienia skurczu, bólu czy czegokolwiek, czyli objawy jak poprzednio
            i zaczynam się porządnie bać o efekt , ale nic juz nie zrobię, a być dobrej
            myśli z pewnym wysiłkiem, ale jestem w stanie. @ przy luteinie branej od
            transferu pojawia się raczej dopiero po odstawieniu luteiny, po 2 dniach, ale
            czasem dziewczyny nie doczekują do testu.
            Inko, mamy te nasze maluchy w brzuszkach i nadzieję że zostaną , więcej zrobić
            sie nie da. Nieustannie trzymam kciuki za Ciebie i groszkasmile i ciągle wierzę że
            moja kochana dwójka się rozwija. Już niedlugo. Damy radę!Ściskam. Inga( z
            maluszkami)
            • inga30 Re: ICSI styczeń 29.01.05, 09:01
              9.00 trzymamy kciuki za neerroo !!!!
    • inga30 Re: ICSI styczeń 29.01.05, 09:08
      Trzymamy kciuki za neerrro dziś, a za piegooska prawdopodobnie w środę ( post
      wyżej trochę schowany).
      Nerroo wielu pięknych komóreczek, Piegoosku Tobie również, ależ masz trening
      cierpliwości z tą stymulacją , ale cieszę się że ruszyła,Niecierpliwie czekamy
      na dobre wiadomości. Inga( z dwoma okruszkami 6dpt)
      • ma_inka Re: ICSI styczeń 29.01.05, 18:30
        Neerroo i jak ci poszło czekamy z niecierpliwością na info pozdrawiam Inka
        • neerroo Re: ICSI styczeń 30.01.05, 09:43
          Dziewczyny jesteście takie kochane...aż się popłakałam jak przeczytalam ile osób
          trzyma za mnie kciuki...dziękuję.Tak bym chciała,żeby nam wszystkim sie udało.
          Pobrali mi 10 dobrych jajeczek,reszta była pusta lub niedojrzała.Teraz czekam na
          zarodki ,transfer we wtorek.....no i zacznę pewnie wariowac.

          Inga,Inka wczoraj po punkcji lekarz powiedział mi ,zebym nie porównywała tego
          ICSI do poprzedniego ,że każde jest inne i pewnie ma racje ,tylko to tak cieżko
          zastosować sie do tych rad......Wam życze przede wszystkim żeby ten transfer był
          owocny ...to już tak niedługo .
          Inko jak możesz myśleć ,ze sie nie spodobałaś swojemu maluszkowi ??? Ty taka
          wspaniala dziewczyna? wierzę ,ze jest inaczej .
          Ingo a Ty kiedy testujesz?
          Dziewczyny tutaj nie ma zadnych reguł ,nie ważne ile i jakich zarodków się
          podaje ,musimy mocno wierzyć ,ze sie uda .... i pozytywnym myśleniem pomóc swoim
          maluchom.
          Całuję Was mocno :o)dbajcie o siebie przyszłe mamuśki.

          Niunia kochana jesteś,ja sie dziwiłam skąd u mnie tyle dobrej energii,teraz juz
          wiem ,że to od Ciebie,a przyjaciólce podziekuj za wiruski.

          Piegoosku trzymam kciuki za środę .

          Inga,Inka,Niunia,Lezama,Piegoos ek,Mala,Krewetka,Vikas pozdrówka i duza buźka.

          dziewczyny napiszcie ,czy leżycie po ET,czy prowadzicie normalny tryb życia
          unikając tylko wysiłku ?

          Neerroo...w oczekiwaniu na bąbelki.







          • inga30 Re: ICSI styczeń 30.01.05, 10:26
            nerroo,życzę fajnej gromadki maluszków, czekamy na wieści ile się zapłodniło,
            a potem spokoju i pogody.nerroo mam wielka nadzieję, że to ICSI będzie zupełnie
            inne niż poprzednie, choć moje samopopoczucie fizyczne jest takie samo i ilość
            zarodków ta sama, czuję się psychicznie znacznie lepiej i co dziwne po porażce
            z pozytywnym myśleniem tez jest teraz lepiejsmilesmile smile. Testować mogę w czw/pt,
            ale nie wiem czy się zdecyduję tak szybko, bo...boję się. Mówię do maluchów,
            głaszczę brzuszek, cieszę się że je mam i chcę żeby to trwało.
            Następnego dnia po transferze poszłam do pracy, prowadzę normalny tryb życia,
            dbam o siebie, moi lekarze powiedzieli że nie ma takiej potrzeby żeby leżeć i
            nie wpływa to na powodzenie. A jak Ty zdecydowałaś?? Ściskam Cię. Inga 6dpt( z
            dwoma okruszkami)
          • ma_inka Re: ICSI styczeń 30.01.05, 10:58
            Neerroo ja przez dwa dni (bo to akurat wypadła sobota/niedziela starałam się
            trochę więcej odpoczywać) a teraz prowadzę normalny tryb - mnie też powiedzieli
            że na tym etapie leżenie nic nie daje.
            Dziewczyny ja chyba niestety wysiadam z tego pociągu sad dziś 9 dpt (nie licząc
            dnia transferu) i mój 20 dc a pojawiło się rano plamienie (i wcale nie takie
            małe), na @ jeszcze za wcześnie a na zagnieżdżenie to już za późno i do tego
            podbrzusze pobolewa małpowo sad
            Trzymam za was wszystkie kciuki - komuś w końcu musi się udać. Pozdrawiam Inka
            • vikas Re: ICSI styczeń 30.01.05, 14:37
              Ma_Inka różnie to bywa z tym zagniezdzeniem.Kazdy organizm
              jest inny,jeszcze nie wszystko stracone nie możesz tak myslec,
              a tym bardziej sie poddawać.Pamiętaj wszystko moze się zdarzyć
              nawet to co niemożliwe!!!Ciagle trzymam kciuki!!!
              Nerro to świetnie że masz tyle komóreczek szanse są znacznie większe
              i pewnie któreś z nich zostanie sobie u ciebie na 9 miesięcy.
              Inga dobrze,że trzymasz się tak dzielnie oby tak dalej.Szczeście jest
              już tak blisko,widzę Twoje łzy szczęścia za parę dni.
              Trzymam kciuki również za Piegooska będzie dobrze.

              Wiem że to nie to forum żeby pisać o takich problemach,ale na innych
              nie potrafię się znależdz.dziewczyny maja tam błache i jakieś mi obce problemy.
              Czuję się jak intruz,a tu wiem na czym stoję.Myślę,że mnie zrozumiecie.
              Problem nie jest straszny,ale muszę to zrzucić z serca.Wczoraj robiłam usg
              takie szczegółowe.Maluszki rozwijają się prawidłowo prócz jednego u którego
              stwierdził lekarz poszerzenie obu miedniczek nerkowych.Wada może stanąc w
              miejscu,lub się powiększać.Efektem ostatecznym może być operacja po której
              dziecko jest całkowicie wyleczone,ale przyjemne to nie jest.Nie proszę o kciuki
              bo to Wam są potrzebne,ale choć słowo otuchy i przepraszam ze dokładam swoich
              problemów do Waszych tak istotnych.
              • ma_inka Re: ICSI styczeń 30.01.05, 15:10
                Witaj dzięki za słowa otuchy smile
                Zacytuję Ciebie tongue_outamiętaj wszystko moze się zdarzyć
                nawet to co niemożliwe!!! Wiesz że usg nie zawsze daje prawidłowy obraz i nigdy
                nic do końca nie wiadomo, tak że głowa do góry, a nawet gdyby to wiesz że
                operacyjka wszystko poprawi tak że nie martw się naprawdę - bo twoje maluszki
                napewno odczuwają twój niepokój.A teraz potrzeba im spokoju. pozdrawiam Inka
                • inga30 Re: ICSI styczeń 30.01.05, 16:32
                  Inko, mi się wydaje że to bardzo dobra wiadomość, na moim wypisie z novum jest
                  napisane, że między 6, a 11 dniem po transferze może pojawić się plamienie i
                  bardzo czesto jest ono oznaką powodzenia!Należy zażywać no-spę do ustąpienia
                  plamienia i luteinę zamiast dopochwowo brać doustnie. Dużo bym dała za
                  plamienie teraz bo to może być objaw implementacji zarodka. Może i Twoje
                  przeczucia nie są dobre, ale objawy za to ksiązkowe smile smile. Zdaje się, że już
                  jutro możesz iść na betę hcg i miejmy nadzieję ostatecznie przestać wątpić w
                  maluchasmile smile.
                  Vikasku, ja trzymam kciuki za ten jak najpomyślniejszy dla Twoich maluszków
                  rozwój wydarzeń. Ściskam Cię kochana, Twój spokój i Twoja siła działają cuda i
                  tu też tak będzie.
                  Ściskam Inga 6dpt ( z 2 okruszkami)
                  • ma_inka Re: ICSI styczeń 30.01.05, 19:30
                    Ingo dzięki za słowa otuchy. A czy jeżeli mnie nie boli brzuch już małpowo to
                    też mam zażywać no-spę? Bo mi niestety nikt nic takiego nie mówił sad Pobolewał
                    mnie tylko w 7dpt a dziś 9dpt "plamienie" - to z takich innych oznak niewiadomo
                    czego.
                    Jeszcze pytanie co to znaczy plamienie? Bo ja już sama nie wiem, po prostu
                    wydaje mi sie że tego jest za dużo i to cały dzień póki co nie ustępuje sad
                    dlatego mam złe przeczucia. Ile ja bym dała za to, aby to był objaw
                    książkowy ...
                    • inga30 Re: ICSI styczeń 30.01.05, 21:03
                      Inko, piszą żeby brać no spę w razie plamienia do czasu ustąpienia plamienia,
                      o bólach nie wspominają. Strasznie subiektywne co to jest plamienie, ale chyba
                      nie za dużo i nie ciągle tylko kilka dni, ale to moje odczucia. A jak Tobie to
                      wygląda? Na @ to zdecydowanie za wcześnie. Przeczytałam , że plamienia te
                      często są objawem początków ciąży. Trzymam mocno kciuki, żeby to było to. Jutro
                      może zadzwoń do Twojego gin, albo do kliniki i zapytaj i ewentualnie leć na
                      betę. Może załóż wątek z pytaniem o plamienie po transferze, bo tu mało
                      dziewczyn chyba zagląda. Więcej naprawdę nie wiem. Inga ( z 2 okruszkami)
                      PS: Dziwnie się czuję, "rozbiera mnie" mam stan podgorączkowy, martwię się czy
                      małym to nie zaszkodzi:
                      • ma_inka Re: ICSI styczeń 31.01.05, 09:39
                        Ingo wcinaj dużo witaminy C czyli kiwi, żurawina, herbatka z cytrynką miodem,
                        bo zapewne maluszkom to się nie spodoba - nie poddawaj się chorubskowi smile Masz
                        rację muszę zadzwonić, a moje odczucie to takie że na @ to nie wygląda ale i
                        tak dużo tego, choć przyznaję że twoje wyjaśnienie trochę mnie uspokoiło
                        pozdrawiam Inka
                        • inga30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 09:55
                          Inko, no spę trzeba brać 3x 1 tabletka do czasu ustąpienia plamienia. O rany no
                          to chyba mamy sukces na naszym wątku !? Idziesz dziś na betę czy jeszcze
                          czekasz?
                          Dziś czuje się dobrze, to nie przeziębienie bo poza podwyższoną temperaturą nic
                          mi nie było, a dziś już zupełnie OK. U mnie dziś 7dpt, objawów żadnych,
                          samopoczucie niezłe. Ściskam . Inga
                          • mala00 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 11:55
                            Ingo pamiętasz Jo22 po icsi grudniowym?Ona też pisala,że niepokoi ją
                            podwyższona temperatura i co jest w ciąży.No wlaśnie ciekawe co u niej?
                            • inga30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 12:23
                              mala00, dzieki, potrzebuję okrutnie czegoś co dałoby się podciągnąc pod objaw,
                              wiem że objawy nie są konieczne, ale u mnie już 2 razy brak objawów oznaczał
                              brak ciąży więc trochę zaczynam panikować, jednoczesnie cały czas udaje mi się
                              być dobrej myślismile smile
                              tez nie mam żadnych wieści o Jo22- pewnie opuściła wątek i oczekuje
                              maleństwasmile. Ściskam Cię. Inga( i 2 okruszki)
                          • ma_inka Re: ICSI styczeń 31.01.05, 12:17
                            Zadzwoniłam: nie kazali mi brać no-spy jak mnie nic nie boli, ale kazali zrobić
                            betę, więc pojechałam wyniki ok. 16.00 Kurcze chyba wolałam żyć w tej błogiej
                            niepewności, nie wiem czy będę miała odwagę zadzwonić, bo ja nie jestem taka
                            pewna tego sukcesu sad. Ingo to widzę że ty też masz duże szanse smile trzymam
                            kciuki za Ciebie bo u mnie klamka już zapadła pozdrawiam Inka
                            • inga30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 12:53
                              Inka, to ja do 16.00 teraz będę gryźć co popadnie, głównie długopisy z nerwów i
                              trzymac kciuki za dobre ciążowe wieści o groszku. Ta nieświadomość wcale nie
                              jest taka błoga, tylko dośc wykańczająca i to normalne że nie jesteś pewna, czy
                              tu w ogóle może być mowa o pewności. Ja tak się boję, że nie wiem kiedy tą betę
                              zrobię, nie będę Ci pisać żebyś się nie denerwowała, bo naprawdę wiem co teraz
                              przeżywasz.
                              • ma_inka Re: ICSI styczeń 31.01.05, 13:09
                                Czekanie to koszmar, czy nie uważacie ze takie wyniki powinny być od razu
                                podawane max 1 godzina czekania?. No ale trudno, zostały mi jeszcze tylko 3
                                godziny. Ingo napisz mi kiedy się wybierzesz na betę aby i ja mogła potrzymać
                                mocno kciukasy.
                                • inga30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 13:16
                                  Bezwzględnie powinny, w novum zdaje sie są w ciągu godziny. Ja testuję
                                  najwcześniej w czwartek 10dpt, najpóżniej w poniedziałek 14dpt, na pewno
                                  napiszę. Dzis trzymam mooooocno za Was.
                      • ma_inka Re: ICSI styczeń 31.01.05, 09:39
                        A ile razy dziennie tą no-spę każą brać?
              • mala00 Re: Vikas będzie dobrze-musi być dobrze!!!!!!!! 30.01.05, 16:51
                • tekla12 Re: Vikas będzie dobrze-musi być dobrze!!!!!!!! 30.01.05, 18:35
                  Vikasku, czy to usg było robione przez dobrego lekarza i na dobrym sprzęcie?
                  Może warto się zastanowić nad konsultacjami w CZMP u prof. Respondek -
                  Liberskiej? Ona ma chyba największe doświadczenie i wiedzę o potwierdzaniu i
                  postępowaniu w podobnych przypadkach.
                  • niunia90 Re: Vikas będzie dobrze-musi być dobrze!!!!!!!! 31.01.05, 12:55
                    Kochane dziewczyny!!!
                    Głowy do góry!!!! I to zaraz!!!! Co to za pesymizm????
                    Za oknem piękna zima a wy nosy spuszczone???
                    Vikas, napewno twoje maleństwa będą zdrowe i śliczne. Po prostu nie ma innej
                    opcji!!! Musisz w to wierzyć!
                    Inka i Inga, ja wiem, że wszystko u was w porządku, a maleństwa już "wiją"
                    sobie gniazdka w waszych brzuszkach, gdzie będą pięknie rosły przez najbliższe
                    miesiące.
                    Neerroo, wspaniały wynik!!! Niezłą hodowlę masz!!! Z taką ilością komóreczek
                    musi być OK!!!
                    Mala00, a jak twoje maleństwa? Ustały plamienia? A jak samopoczucie???
                    Cały czas trzymam kciuki i będę trzymała do końca, aż napiszecie po powrocie ze
                    szpitali ze swoimi kruszynkami, jakie im imiona nadałyście, ile ważą i ile
                    mierzą. Życzę wam tego z całego serca, bo wiem ile to dla was znaczy!!!
                    A ja już w przyszłym tygodniu jadę do lekarza i wierzę, że wreszcie zajmą się
                    nami na poważnie i już wkrótce będę miała takie same jak wy "problemy". Bardzo
                    bym już tego chciała.
                    A póki co jestem z wami myślami, trzymam bardzo mocno kciuki za każdą z was i
                    wasze maleństwa. Pozdrawiam i czekam na dalsze wieści :o).
                    • vikas Re: Vikas będzie dobrze-musi być dobrze!!!!!!!! 31.01.05, 19:41
                      Dzieki!!!Wiem,że bedzie dobrze nie jestem załamana,tylko
                      to trochę przykre jeszcze się nie urodzilo a już wisi
                      nad Maleństwem opreacja i te wizyty lekarskie.Mam nadzieję,że
                      jednak to nie bedzie potrzebne.
                      Byłam u dr Roszkowskiego ma dobry sprzęt,a te powiększone miedniczki sa dość
                      widoczne.
    • agness30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 14:52
      Inka trzymaj sie..... jeszcze tylko godzinka i miejmy nadzieje, ze bedziesz
      plakac z radosci...
      • ma_inka Re: ICSI styczeń 31.01.05, 15:36
        Przykro mi dziewczyny, dziękuję za wszystkie kciukasy - ale moje objawy nie
        okazały się jednak książkowymi sad beta poniżej 2.
        Mój lekarz kazał jeszcze brać luteinkę aż do pojawienia się @ chyba że się nie
        pojawi to za 4 dni jeszcze raz beta (bo jak on to stwierdził różnie to bywa)
        Ale w takie cuda to ja już nie wierzę. pozdrawiam was wszystkie jeszcze raz
        serdeczne dzięki za słowa otuchu - które były mi potrzebne pozdrawiam Inka
        • inga30 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 15:56
          Inko, ogromnie mi przykro i ogromnie żal, że tak się kończy nasze wspólne
          oczekiwaniesad sad sad. Dbaj teraz o siebie, odpoczywaj, nie daj się czarnym
          myślom. Potraktuj to ICSI jako rozpoznanie swego organizmu w tej procedurze,
          jako pojedyncze nieppowodzenie. W końcu przecież się uda, w końcu musi się
          udać. Ściskam Cię mocno. Inga.
          PS; Boje się bardzo...
          • mela00 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 18:15
            Dziewczyny, na pewno będzie wszystko dobrze, tyle osób o Was myśli i trzyma
            kciuki, trzymajcie się ciepło, myślę o Was (o nas! smile) cały czas.
            • vikas Re: ICSI styczeń 31.01.05, 19:46
              Inko słów brak w takich okolicznościach.
              czas leczy rany,szczęście przyjdzie trochę pózniej,
              ale przyjdzie.Zresztą jeszcze tak na 1oo% nie jest przesądzone.
              Cykle po są bardzo obiecujące i odpoczywając sobie
              zupełnie nieświadomie możesz zaciążyc czego ogromnie Ci życzę!!!
              Nadal trzymam kciuki to jeszcze nie koniec!!!!!
              • mala00 Re: Do ma_inki! 31.01.05, 20:04
        • mala00 Re: ICSI styczeń 31.01.05, 20:03
          Kochana nie martw się,ja w grudniu plakalam po nieudanym icsi a w następnym
          cyklu zaszlam w ciążę,bez pomocy lekarzy,bez leków i bez zbytniego nastawiania
          się.Postanowiliśmy z mężem ,że poraz pierwszy od x czasów będzie pięknie i
          romantycznie i bylo i owocem tego jest nasz cud.Nie zalamuj się proszę,wiem
          dobrze jak to boli i posluchaj"starej ,doświadczonej foremki"-dobrze
          wykorzystajcie ten następny cykl.Caluję cię mocno.Fluidków jeszcze nie
          przesylam,bo nie wiem jeszcze czy fasolka jest we wlaściwym miejscu,jutro usg.
          • ma_inka Re: ICSI styczeń 01.02.05, 06:48
            Dziewczyny serdeczne dzieki, za słowa, za to że tu jesteście, wczoraj
            przeryczałam pół wieczoru ale dziś jest już lepiej. Niestety na naturalne
            poczęcie nie mam szans bo jak pokazało inv to żołnierzyki męza nie przedostają
            się do mojej komórki. No cóż trudno za parę miesięcy startujemy dalej.
            Trzymam za was kciuki dziewczyny - w końcu komuś musi się udać.
            • niunia90 Re: ICSI styczeń 01.02.05, 15:47
              Inka, tak mi przykro. Ale nie poddawaj się. Może będziemy razem podchodzić i
              będziemy się wspierać i podnosić na duchu. Jestem z Tobą.
              Pozdrawiam, Marzena smile
    • inga30 Re: ICSI styczeń 01.02.05, 09:37
      Witajcie, Inko trzymaj sie dzielnie, cieszę się że już myślisz o następnym
      podejściu. Dla mnie również ICSI jest jedyną szansą na dziecko.
      Nerroo, daj znać jak transferek, ile komóreczek się zapłodniło, ile Ci podano
      maluszków. Pieegoosku trzymam kciuki za punkcję w tym tygodniu i piękne
      dojrzałe komórki.
      Dziś 8dpt i to jest zawsze dla mnie ciężki dzień, wczoraj i ja zaliczyłam
      pierwszy dołek z powodu oczywiście braku jakichkolwiek objawów, a dziś znowu
      samopoczucie lepszesmile Dziewczyny , potrzebne kciuki i potrzebne fluidki!!!
      Inga ( z 2 kruszynkami)
      • lezama Re: ICSI styczeń 01.02.05, 16:40
        cały czas trzymam za Was kciuki! choć nie piszę, to ciągle zaglądam. inga,
        nerroo -nie poddawać się i dbać tam o siebie. Inka, wiem co czujesz, ale trzeba
        mysleć, co będzie dalej. Co z Piegooskiem? Pozdrawiam, lezama
        • neerroo Re: ICSI styczeń 03.02.05, 22:04
          Inko ,tak mi przykro ,całym sercem jestem z WAmi ,taką miałam nadzieję ,ze sie
          uda.......Boże jakie to niesprawiedliwe.

          Ja mam jeden zarodek klasy B i jeden C ,szczerze mówiac słabe....ale nadzieja
          jest.Dlatego dużo leżę i wypoczywam ,moze tym im pomogę ,my staramy sie juz
          ponad 12 lat i dlatego jestem taka przeczulona i wolę leżeć ,chociaż to nie
          zawsze pomaga.........

          Ingo i Ty też ? kochana ...nie wiem jak Cię pocieszyć.

          Piegoosku ,jak nie teraz to przecież niedługo przygarniesz mrozaczki prawda?

          Całuski dla Was kochane moje dobre duszki!!! musi być lepiej,tak bym chciała
          ,zebyście wszystkie zostały mamusiami i tego WAM życzę .

    • ma_inka Re: ICSI styczeń 01.02.05, 17:14
      Czy nie uważacie że mam pecha, dosyć że się okazało że inv to niewypał w naszym
      przypadku i tak naprawdę to był mój tylko impuls do tego aby parę komórek
      poddać ICSI i dlatego był aż 1 zarodek to jeszcze nie doczekałam do końca, bo
      już dziś 11 dpt (24dc)dostałam normalną @. A najgorsze jest to, że czytając
      wcześniej historie dziewczyn stwierdziłam, że to byłoby chyba najgorsze co by
      mogło mi się przytrafić. Czyżby podświadomość?
      Dziewczyny niestety nie przesyłam fluidków ale trzymam kciukasy.
      • piegoosek Re: ICSI styczeń 01.02.05, 21:56
        Inko, strasznie mi przykro... niestety in vitro, to tylko okolo 30% szans, ale
        ja wierze, ze kazda kolejna proba przybliza nas do celu!! niestety porazka
        strasznie boli i ja juz sie jej strasznie boje... przykro mi! musisz sie
        trzymac, myslac o swoim maluszku, bo zobaczysz, uda nam sie!!
        Inga, ja tez bede na Ciebie krzyczec za te czarne mysli!! trzymam kciukaski!
        dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki jutro, o 10.30 punkcja, a za dwa trzy dni
        transferek... brzuszek mam wielki i opuchniety, mam wiec nadzieje, ze bede
        miala kilka komoreczek... na ostatniej wizycie mialam wysoki estradiol,
        doktorek zadowolony, bo wszystko poszlo zgodnie z planem! jutro zakoncze jeden
        etap smile prosze, trzymajcie sie i trzymajcie za mnie kciuki! caluski!!
        • inga30 Re: ICSI styczeń 02.02.05, 11:31
          Trzymamy kciuki za piegooska, chyba już powoli można puszczać. Piegoosku daj
          znac jak poszło. Neerroo jak tam po transferku, opowiedz coś o maluszkach.
          Inka, Lezama cieszę się że kibicujecie nadal smile smile. Potrzebuję teraz baaardzo
          wsparcia , kciuków , fluidków...kto co moze.
          Inko to rzeczywiście pech że spotkało Cię to czego tak się bałaś. Dziś mój
          9dpt, samopoczucie cały czas bardzo dobre, objawów caly czas żadnych, moje
          myśli krążą już wokół testowania, ale na razie się boję a jest jeszcze
          wcześnie . Całuski. Inga ( z 2 okruszkami)
          • neerroo Re: ICSI styczeń 02.02.05, 17:06
            Dziewczyny troche mnie tu nie było ,bo mi kompa zaatakowały wirusy ,a później
            niestety musiałam dużo leżeć,bo mam skurcze jak prze @ ,zaczęły się jeszcze
            przed ET i doktorek kazał mi brac no-spę i relanium.Moje zarodeczki niestety
            słabiutkie i nie wiem co będzie...
            Jeszcze nie doczytałam co u kogo ,bo wpadłam tutaj korzystając z chwili
            nieobecności męża , który mnie goni do łóżka.
            Inga ja niestety nie idę do pracy ,bo boję się stresów,też nie zamierzałam leżeć
            ale jak widzisz na razie jest to wskazane.Zdecydowałaś sie na jutrzejszy test?
            trzymam kciuki.
            Vikas za Twojego maluszka sie pomodlę ,trzymaj sie .usg często sie myli.
            Inka nie wiem jak Cie pocieszyć ,przytulam ci emocno.
            Lezama ,my to chyba z tej samej kliniki? hm...a może sie mylę .
            Piegoosku ,moje kciuki nadal zaciśniete,aż do pozytywnego testu.
            Niunia ,mala,Agnes,Tekla wielki buziak .Jeśli kogos pominęłam ,to przepraszam ,a
            teraz zmykam grzecznie polegiwać .
            • inga30 Re: ICSI styczeń 02.02.05, 20:16
              neerrro, maluchy na pewno OK. Dobre zarodeczki to te co się przyjmująsmile smile. Czy
              robiliście im nacinanie otoczki?Leż odpoczywaj, myśl o dzieciaczkach. Testu
              jutro jeszcze nie planuję, mam od świtu młyn w pracy i muszę być, poza tym mąz
              w delegacji poczekam do soboty jak dam radę, jak nie dam zrobię bete w piątek.
              Piegoosku, jeszcze jesteś w Warszawie, czy wróciłaś do domku? Napisz co u
              Ciebie. Ściskam wszystkie dziewczyny z naszego wątku i te co go czytają.
              Trzymajcie za mnie mooooocno kciuki. Inga ( z 2 okruszkamismile)
              • inga30 Re: ICSI styczeń 02.02.05, 20:19
                przepraszam piegoosku, na pewno czekasz na transfer na miejscu, coś mi się
                pomieszało smile przecież jesteś dopiero po punkcji,czekam na wieści jak się
                udałosmile
        • lucy_ricardo Piegoosku... 03.02.05, 15:24
          Pozwalam sobie od czasu do czasu zagladac tutaj i sledzic Twoja droge do
          sukcesu. Jestem bardzo ciekawa, jak udala sie punkcja (na pewno nie ja jedna
          zreszta)
      • ma_inka Re: ICSI styczeń 03.02.05, 07:00
        Neerroo ile masz tych zarodeczków?
        Inga daj znać kiedy zdecydujesz się pójść na betę.
        Piegoosku trzymamy mocno kciuki daj znać jak ci poszło.
        Dziewczyny w was leży wielka nadzieja, każde wasze powodzenie jest dla nas
        dowodem na to, że jednak to się może zdarzyć... pozdrawiam Inka
        • mala00 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 11:20
          Inga jak tam testowanie,myślę o tobie odezwij się .
    • inga30 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 17:02
      Moje drogie foremki. Nie udało się . II ICSI, III transfer - po 10 dniach beta
      poniżej 1,2. Nie płaczę, jestem spokojna. Najtrudniejszym zadaniem w dniu
      dzisiejszym bylo dla mnie nie usłyszeć tą wiadomość, ale powiedziec o tym
      mojemu kochanemu męzowi.
      Staramy się od lat, nigdy nie byłam w ciąży, naturalnie w nią nie zajdę, dziś
      modlę się o to aby moje porażki z ICSI to ciagle jeszcze była statystyka, a nie
      informacja że i to nie jest metoda dla nas.
      Bardzo Wam dziękuję dziewczyny, to dzięki Wam w dużej mierze udało mi się
      zachowac w trakcie tej procedury spokój , pogodę, radość z maluszków w brzuchu,
      byłam dobrej myśli, wierzyłam że się udało, ale choć to bardzo ważne nie
      wystarcza. Wiem że na pewno jeszcze podejdę do kolejnego transferu, a jeśli
      trzeba to ICSI, bo chcę być mamą, a inaczej nie będę. Za Was wszystkie trzymam
      moooocno kciuki. Inga
      • piegoosek Re: ICSI styczeń 03.02.05, 18:51
        jejku... co tu zajrze, to nie widze dobrych wiesci... Ingo... nie wiem co
        powiedziec!! trzymaj sie mala!! tak bardzo mi przykro...
        juz zaczynam sie bac czy w tym watku mi sie uda... jestem przystymulowana, w
        Novum mowili do mnie "rekordzistka", wyhodowalam 30 komorek!! dzis przez to
        niestety cierpie uncertain jajniki strasznie bola i watroba! mam stosowac diete i
        sporo pic, tak robie, ale czy to pomoze? 18 z tych 30 bylo dojrzalych, na dzien
        dziesiejszy zaplodnilo sie 13, jutro okaze sie ile z nich rozwija sie
        prawidlowo!? straszne jest to czekanie, prawie takie samo zatrwazajace jak to
        po ET... ale dzieki temu, ze jest ich sporo, to w przypadku kiedy nam sie teraz
        nie uda, beda mrozaczki!! lekarze nie za bardzo chca podac nam teraz nasze
        dzieciaczki z powodu hiperstymulacji, boja sie, ze moze to nasilic jej objawy i
        ze wyladuje w szpitalu uncertain a tego tez sie boje, bo jestem w "obcym miescie", a
        moj maz musi wracac do pracy... do domu... zostane tu sama... nie usmiecha mi
        sie to! ale czego sie nie robi dla upragnionej ciazy!? smile prawda? wiec nadal
        potrzebuje kciukaskow!!
        sciskam goraco wszystkie dziewczyny z tego watku!! i nie tylko oczywiscie smile
        neerroo trzymaj sie!! nie poddawaj sie!! trzymam kciki!!
        • inga30 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 19:09
          piegoos, statystyka mówi o 30% udanych transferów, chyba możesz zostac na tym
          wątku, gorszą część statystyki z dziewczynami załatwiłyśmy smilesmile.
          Wygląda na to że się ostro za Ciebie wzieli, no niech to będzie szczęśliwa
          trzynastka!!!!
          Też mi przykro, ale trzymam sie tak że sama jestem zaskoczona. Buziak i kciuki.
          Inga
          • niunia90 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 19:44
            Ingo!!! Wiem, że nie potrafię cię pocieszyć i pewnie nic ci nie da to, że jest
            mi bardzo przykro i smutno z powodu nie udanej próby. Ale pamiętaj, że myślami
            jestem z tobą i przesyłam ci mnóstwo pozytywnych wibracji. Trzymaj się,
            wytrwali osiągają obrany cel. Wierzę, że zosytaniesz mamą!!! I życzę ci tego z
            całego serca.
            Piegoosku, za ciebie też trzymam kciuki, jeszcze mocniej niż do tej pory. Bo
            trzeba w końcu przerwać tą złą passę.
            A ja już w środę będę miała swoją chwilę prawdy. Dowiem się jakie mam szanse,
            czy jest sens próbować. Plemniki mężusia są bardzo słabiutkie i w grę wchodzi
            tylko in vitro z mikroinseminacją.
            Pozdrawiam WAS wszystkie.Jesteście kochane i pamiętajcie, że nie jesteście same.

          • ma_inka Re: ICSI styczeń 03.02.05, 19:56
            Ingo - po prostu siedzę przed kompem i ryczę, przykro mi, przyznam się że nie
            wiedziałam że mogę tak zareagować na czyjąś porażkę. Cieszę się że jesteś silna
            w końcu czekają jeszcze na ciebie dwie śnieżynki. Czy to od razu w następnym
            miesiącu podają?
            Ja jadę do doktorka za dwa tygodnie, wtedy dowiem się czy jakieś inne badania
            zrobić i w maju startuję ponownie. Zadaję sobie pytanie: do ilu razy warto
            próbować? (oczywiście jeżeli będę miała siły i kasę).
            Piegoosku - jest hiper ale za to ile komóreczek, przynajmniej będzie w czym
            wybierać i będziesz miała sporo śnieżynek. A może i czasami lepiej jak organizm
            odpocznie smile pozdrawiam Inka
            • mala00 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 20:09
              Ingo,wiem że żadne slowa nie ukoją twojego bólu.Tak bardzo chcialam żeby ci się
              udalo,bardzo dużo o tobie myślalam.Chcę cię tylko prosić byś uwierzyla w cud i
              mimo wszystko wierzyla,że naturalnie też możesz zajść w ciążę,przecież ja
              zaszlam wbrew medycynie,matematyce i wielu innym "mądrym" dziedzinom.Kiedy
              bylam u lekarza po nieudanym icsi powiedzial mi że owulację mam z dwóch stron
              ale z lewej jest lepszy pęcherzyk.Odradzal mi starania bo po lewej stronie
              mialam wcześniej pozamaciczną i mówil mi że może się znowu tam
              zatrzymać.Zaryzykowalam i.... sama znasz rezultat.Trzeba wierzyć,bądź dobrej
              myśli.Będę o tobie myśleć i owijać cię ciążową aurą.Caluję cię mocno.
              • inga30 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 21:50
                Dziewczyny moje kochane, bardzo Wam dziękuję. Oboje z M. mamy się nieźle i
                martwimy się o siebie nawzajem,ale widzę że damy radę. Ciągle nie płaczę i już
                chyba nie będę. Teraz chyba w novum ferie wiec do mrożonych podejdę może z 2
                miesiące, ale wiecie jak to z mrożakami...
                Mala, Ciebie osobno błagam nie każ mi wierzyć w cuda, bo trochę mnie kroisz i
                posypujesz solą, znam Twoją historię, cieszę się z Tobą ogromnie, ale uważam
                że gdyby od wiary zachodziło sie w ciążę dawno bym w niej była, a lekarz
                odradzał Ci starania bo ciąża była zupełnie realna tylko "niebezpieczna".
                Staram się prawie 3 lata, z męzem jestem 6 nigdy się specjalnie nie
                zabezpieczaliśmy.Czasu na cuda było wiele, raczej myślę o tym czy jest jeszcze
                coś co powinnam zbadać i do ilu razy jest sens podchodzić. Buziak. Inga
                • neerroo Re: ICSI styczeń 03.02.05, 22:09
                  Taka jestem zakręcona po tych lekach ,które biorę bo nadal mam skurcze jak na @
                  ,że wysłałam mój post wyżej ,zaraz po poście Lezamy ,przepraszam :o( i mimo
                  wszystko przesyłam dla was kochane dużą buźkę .
                • mala00 Re: ICSI styczeń 04.02.05, 08:58
                  Inga nie każę ci wierzyć,tylko cię proszę.my z mężem też mamy nie maly
                  starz ,jesteśmy ze sobą 5,5 roku staramy się od 4,5 a jednak się udalo.A jeżeli
                  chodzi o badania,to nie wiem czy robilaś sobie badania immunologiczne.Polecam
                  prof. Tchórzewskiego z Lodzi.Mial mnie przygotować do szczepionki z krwi męża
                  tylko nie zdąrzyl.Szczepionkę podaje się przed ciążą.Często jest tak że
                  organizm odrzuca ciążę jak cialo obce,atakują ją różne przeciwciala.Zrobi ci
                  dokladne badania i może znajdzie przyczynę niepowodzeń.Byliśmy wczoraj u
                  niego.Nie mam żadnych przeciwcial i immunologicznie wygląda to calkiem nieźle
                  ale dal mi na wszelki wypadek, póki plamienia nie ustaną lek który podaje się
                  chorym po przeszczepach.Prof.Tchórzewski to bardzo mądry czlowiek.Uratowal
                  ciążę mojej koleżanki,ktora poronila już trzy razy a teraz jest już w okolo 30
                  tyg.przepraszam cię jeżeli sprawilam ci ból ale bardzo chcę ci pomóc.
            • inga30 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 22:06
              Inko kochana, jak nie wyjdzie z mrożakami to sobie w maju znowu założymy
              wąteczek razem, tylko moze teraz Ty zaczniesz, bo ja nie mam ręki do tego. No i
              oczywiście tym razem nam się uda smileDuuuża buźka.
              • agness30 Re: ICSI styczeń 03.02.05, 22:48
                Ingo, nie bede sie rozpisywac, jest mi strasznie przykro......
              • ma_inka Re: ICSI styczeń 04.02.05, 09:25
                Pewnie, mogę założyć - teraz już będę "doświadczoną" kobietą winkAle myślę że ty
                w tym czasie będziesz podsyłała mi swoje fluidki ciążowe. Widzę że zadajemy
                sobie te same pytanie: do ilu razy warto/można próbować? Nie wiem czy jest ktoś
                kto może nam takiej odpowiedzi udzielić, chyba my same musimy zdecydować. I
                głowa do góry, ciesz się z mrozaczków, w końcu to kolejna szansa, której ja już
                nie mam sad pozdrawiam Inka
                • tekla12 Re: ICSI styczeń 04.02.05, 09:39
                  Kochane, zaglądam tu kilka razy dziennie. Okrutnie mi smutno i myślę, że nic
                  mądrego nie da się napisać. Banalnie - świat nie jest sprawiedliwy. Wszystkie
                  jesteście takie dzielne, takie mądre i takie dojrzałe.
                  Nie warto zastanawiać się do ilu razy należy/można próbować. Mnie udało się za
                  czwartym icsi.
                  Uda się. Trzeba próbować. Trzeba być cierpliwym. Zresztą same o tym wiecie.
                  Bardzo serdecznie pozdrawiam i ściskam was wszystkie T.
                  • ma_inka Re: ICSI styczeń 04.02.05, 10:28
                    Ale skąd wziąść na to siły? Naprawdę podziwiam dziwczyny które tak długo walczą
                    i życzę wszystkim takiej cierpliwości (bo u mnie z nią krucho)
                    Teklo dzieki za słowa otuchy - że w końcu jednak się udaje.
                    Ingo sprawdź emaila.
                    • tekla12 Re: ICSI styczeń 04.02.05, 13:18
                      Ma_inka sił jest dokładnie tyle, ile trzeba. Nie ma reguł, które określają
                      powodzenie albo porażkę w in vitro. Moje dziecko wzięło się z najgorszej
                      odpowiedzi na stymulację. Były tylko dwa zarodeczki 4-komórkowe z trzech
                      pobranych komórek, mimo, że wydawało się, że oocytów będzie około 10. Nawet na
                      transfer nie chciałam jechać, bo wydawało mi się, że sił brak.
                      Cierpliwością też nie grzeszę. Trudno radzić jak się z nieudanym ivf uporać.
                      Mnie pomaga aktywność, relanium i techniki relaksacyjne. Myślę, że najlepiej
                      szukać profesjonalnego wsparcia - psychoterapeuty albo psychiatry zakładając,
                      że przy takim obciążeniu (psychicznym i fizycznym) można sobie nie poradzić i
                      różne rzeczy mogą się zdarzyć.
                      Ingo, pomysł z szukaniem przyczyn porażek w immunologii jest wart
                      zastanowienia. Ja też jestem pod wrażeniem mądrości prof. Tchórzewskiego i
                      wiele mu zawdzięczam.
                      • neerroo Re: ICSI styczeń 04.02.05, 13:37
                        dziewczyny kochane ,wczoraj byłam trochę otumaniona lekami ,wiec napisze dzisiaj
                        jeszcze raaz ,podali mi 3 zarodki 6 komórkowy B,8 komórkowy C i jakiś D
                        ,wszystkie z AH .Doktorek nie był zachwycony.Mam dużo leżec ,brać
                        relanium,no-spę i .....czekać. My staramy sie juz 12 lat......i nawet nie znamy
                        przyczyny niepowodzeń.

                        Kochane jesteście wszystkie wspaniałe,jestem pełna podziwu dla WAS ,mocno was
                        przytulam .

                        Tekla jeśli możesz gdzie tobie sie udało?

                        Dziewczyny tak chciałabym być dobrą wróżką i wszystkie nas obdarzyć wspaniałymi
                        bejbisiamiwink
                        Dziękuję ,ze jesteście!

                        Piegoosek duże kciukaski ,będzie dobrze,Ty nasza kurko niosko.
                        • inga30 Re: ICSI styczeń 04.02.05, 14:54
                          Witajcie dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję. Teklo Twojego postu mi było
                          trzebasmile. Jestem już po rozmowie z gin, ja chcę zrobic histeroskopię bo do tej
                          pory nie było powodu, a teraz uważam, że jest i zająć się imunologią, czego
                          gin mi nie poleca, bo to podobno bardziej przy poronieniach, ale przecież mi
                          nie zabronismile smile. Przyczyn niepowodzenia ICSI, jak i naszej niepłodności
                          lekarze upatrują w plemnikach, że słabizny i niestety w genetyce ( M. ma jakąś
                          nieprawidłowość kariotypu co zdaniem genetyków z Łodzi i W-wy nie jest
                          przyczyną) ale zdaniem kliniki nie ma lepszego powodu niż ten. Genetyka to
                          sliski temat i głowy nikt za to nie da. Najlepszym dowodem na to że ten
                          kariotyp jest w porządku byłoby nasze dziecko.
                          Tu mamy trochę ręce związane, bo genetyki się nie poprawia, albo się kiedyś
                          uda, albo jeżeli to naprawdę jest przyczyna to się nie uda. Tymczasem zrobię
                          histeroskopię , imunologię, transfer mrożaków, kolejne ICSI, następne ICSI
                          itd.. bo coś robić muszę smile.
                          Wybieramy się z M. na narty bo chociaż oboje czujemy się dobrze to należy nam
                          się parę dni na dojście do siebie i odpoczynek po tym wszystkim.
                          Nieustannie trzymam kciuki za neerroo i za piegooska !!!. Jeszcze raz dziękuję.
                          Buziaki.Inga
                          PS: Namiar na prof. Tchórzewskiego poproszę.

                          • mala00 Re: 04.02.05, 17:48
                            Prof.Tchórzewski klinika Gameta W Lodzi-tel.0-42 645.77.77 zapisy od 12 w
                            soboty od 14tej.
                            • mala00 Re: 04.02.05, 17:50
                              Mój mąż też ma slabe plemniczki a jednak jeden znalazl się sprytny.
                              • inga30 Re: 04.02.05, 21:24
                                Mala00, dość, proszę. Cieszę się ogromnie że się znalazł, z tego co pisałaś nie
                                po raz pierwszy. To naprawdę super, ale naprawdę nie widzę żadnej analogii, u
                                nas nie znalazł się od wielu lat i jeśli to wada genetyczna to nie znajdzie się
                                nigdy.Buziak. Inga
                                PS: ponawiam prośbę o nie krojenie i nie posypuwanie solą.
                                • inga30 Re: 04.02.05, 21:36
                                  Mala00, dzieki za namiar na Profesora i za wszystko, bardzo mi w tym trudnym
                                  czasie pomogłaś. Ściskam. Zajrzę tu do Was po powrocie i żeby w koncu były
                                  jakieś dobre wiadomości. Inga
    • vikas Re: ICSI styczeń 05.02.05, 10:26
      Choruję więc nie zagladałam na forum.Przykro mi,że kolejne podejscie nie udało
      się!!!Miałam nadzieję,że luty sprzed roku powtórzy sie i posypie
      FASOLKAMI.Widac nie tak to ma być!Ingo dobrze jednak słyszeć,że jesteś nadal
      spokojna i nie załamujesz się.Wiesz na czym stoisz i co musisz jeszcze zrobić i
      tego się trzymaj.Przyjdzie Twój czas i spełni się marzenie o
      macierzyństwie,tylko walcz dalej,jeśli sił Ci starczy.myslę o Tobie cieplutko,a
      Ty trzymaj się dzielnie.Buziaki!!!
      • tekla12 Re: ICSI styczeń 05.02.05, 10:44
        Neerroo, moje maleństwo wywodzi się z Gamety.
        Piegoosku, co u ciebie słychać? Zaglądam tu tak często jak tylko mogę
        wyglądając wieści od was.
        Ingo, wysłałam ci maila, mam nadzieję, że doszedł.
        Pozdrowienia T.
        • piegoosek Re: ICSI styczeń 05.02.05, 23:23
          jestem, po dosc dlugiej przerwie od mojego kompika...
          wszystkim, ale to wszystkim dziekuje za takie ogromne kciukaski!! caly czas
          myslami bylam z Wami!
          niestety nie doszlo do transferu... troche zaluje, ale wczoraj i dzis czulam
          sie fatalnie... przestymilowali mnie na calego! z tego co czytalam, moglo byc
          duuuzo gorzej, wiec nie narzekam, choc strasznie zaluje, ze do transferu nie
          doszlo sad( w Novum mamy sie pojawic w cyklu z owu, wtedy bedzie transferek! z
          naszych 18-stu dojrzalych komoreczek zaplodnilo sie 15 z tego 13 bardzo ladnie
          sie rozwinelo! widzialam dzis nasze dzieci na monitorku i wydaje mi sie, ze
          transferek szybciutko sie uda! dwojka z naszych maluszkow byla juz w postaci
          blastocysty, wiec podbno super!! teraz tylko czekac, az wydobrzeje i dostane te
          znienawidzona @!
          nie chce tutaj krakac, ale te ktore czekaja powinny szybciutko wyniesc sie na
          inny watek, bo ten nie nalezy do najszczesliwszych wink jeszcze raz bardzo moocno
          sciskam Was dziewczyny - Inka, Inga! bardzo mi przykro... ja przynajmniej nie
          musze sie ludzic...
          pozdrawiam cieplutko wszystkie dziewczyny trzymajace za mnie kciuki!! na pewno
          pomogly!! mamy juz nasze kruszynki, na razie sa na feriach zimowych, ale juz
          niedlugo powolutku bedziemy je sciagac do domku wink
          • mela00 Re: ICSI styczeń 06.02.05, 07:24
            ja jestem z grudniowego ICSI,ja miałam też przestymulowane jajniki i też nie
            miałam ET, niestety do tej pory nie udało i się podejść do mrozaczków sad(, może
            w tym samy czasie będziey miały ET? smile)
            • piegoosek Re: ICSI styczeń 06.02.05, 12:06
              dlaczego Melu jeszcze nie udalo Ci sie podejsc?? jeszcze nie mialas owu? ja
              wlasnie tego sie boje... ze przy wyprodukowanych 30stu komorkach nastepna owu
              naturalna bede miala po 30stu cyklach uncertain ale postanowilam sobie, ze jesli teraz
              naturalnie nie bedzie owu, to potem wlacze sobie Clo smile)
              bylas w Novum przestymulowana? pozdrawiam cieplutko!!
              • ma_inka Re: ICSI styczeń 06.02.05, 13:18
                Piegoosku no to masz pięknę zarodeczki z tego napewno coś będzie smile (aż ci
                trochę zazdroszczę)
                Trzymam kciukasy za wszystkie potrzebujące. Pozdrawiam Inka
                • vikas Re: ICSI styczeń 06.02.05, 14:54
                  Piegoosku super wieści!!!Zwłaszcza te,że komóreczki
                  rozwinęły się do formy blastocysty to daje bardzo duże szanse na
                  zagnieżdzenie i rozwój ciąży u mnie tak było!
                  Trzymam kciuki za szybki ET.


                  • piegoosek Re: ICSI styczeń 06.02.05, 15:36
                    czesc smile jak sobie pomysle, z jaka gorliwoscia sledzilyscie moje losy, to az
                    cieplo na serduchu smile)) dziekuje Wam bardzo za to, ze bylyscie ze mna!! powiem
                    Wam, ze nie jest mi az tak mocno zal, ze nie bylo ET teraz, bo wiem czym
                    mogloby to grozic (Vikas smile pamietam ile sie nacierlialas... balam sie tego
                    stad moze ta decyzja... moze troche stchorzylam, ale jak zobaczylam nasze
                    dzieciaczki juz wtedy bylam pewna, ze szybko sie uda!! moze dlatego wcale nie
                    rozpaczam! ten czas potraktuje jak dobry czas na uporzadkowanie wszystkich
                    spraw i w pracy i prywatnie! bo ostatnie miesiace byly dla nas jednym wielkim
                    okresem przygotowan, wyjazdow do Wawy i pedu nie wiadomo dokad!! teraz
                    powolutku bede czekala na ten czas smile a z Wami bedzie mi latwiej smile)
                    Vikas, gdzie piszesz o swoich kruszynkach? chetnie bym poczytala smile bede na
                    zwolnieniu ten tydzien, wiec bede miala kuupe czasu!!
                    pozdrawiam cieplutko mimo mroziku!!
                    • neerroo Re: ICSI styczeń 06.02.05, 17:46
                      Piegoosku ,a może Ty założysz nowy wąteczek? a może Vikas?
                      Całuję mocna.kochane jesteście wszystkie!
                      • piegoosek Re: ICSI styczeń 06.02.05, 17:57
                        tylko jak mialby sie nazywac?? moze niech zalozy ktos kto wlasnie czeka?? co??
                        bo ja to dopiero jakis marzec chyba... och, szkoda, ze tak dlugo...
                        • agness30 Re: ICSI styczeń 06.02.05, 18:21
                          Czesc dziewczyny, nie wiem od czego mam zaczac, dzisiaj 12 dzien stymulacji,
                          wrocilam wlasnie od gina i sie poryczalam , mam mnostwo pecherzykow ale tylko
                          dwa maja kolo 14mm, pozostale po 11mm, bralam menogon, okazalo sie ze byl zbyt
                          slaby dla mnie , w tej chwili dostalam puregon na dzis i na jutro , lekarz
                          twierdzi ze moze pomoze , we wtorek mam do niego przyjsc... czy nie uwazacie ,
                          ze to za dlugo jak na stymulacje? wg mnie zaczyna to byc niebezpieczne dla mnie,
                          gdyz moga potworzyc sie torbiele, nie mam pojecia co robic?
                          • ma_inka Re: ICSI styczeń 06.02.05, 22:55
                            Agness30 ja miałam w 11 dniu już punkcję, a 9 dnia jak podglądałam miałam ze
                            dwa większe ok. 14-15 mm pozostałe 11 mm, i lekarz nie widział w tym czegoś
                            niepokojącego więc nie wiem. W sumie z 13 komórek pobranych 11 było dobrych.
                            Więc wynik nie był zły.
                            A co masz robić? Myslę że musisz robić to co lekarz zalecił-musimy mieć taką
                            nadzieję, że oni wiedzą co robią smile pozdrawiam Inka
    • vikas Piegoosku... 07.02.05, 16:37
      nie piszę nigdzie o swoich Maleństwach bo poprostu inne fora
      np.Ciąża jakoś mi nie przypadły do gustu.Wszystkiego czego chcę dowiadujęsię
      z książek,lekarza,internetu.Jeśli pojawia się jakiś problem to pytam doktorka.
      jestem bardzo dociekliwa i musze wiedzieć co i jak.Moje Maluchy mają niespełna
      20 cm i ważą około 400 g.Jedno z nich ma poszerzone miedniczki obu nerek,ale to
      zdarza się u większości dzieci i jest całkowicie do wyleczenia.Obecnie to 21 tc
      według tygodni od transferu,ginekologicznie na pograniczu 22\23 tygodnia.
      grozi mi poród przedwczesny 30-32 tc,ale mam nadzieję że pociągnę dłużej oby!!!
      Wiesz Piegoosku tu na Naszym Forum nie chcę pisac o Kruszynach bo to trochę nie
      na miejscu,ale chętnie się udzielam i wspierm dziewczyny bo to normalne dla
      mnie.Oddaję to co dostałam i już!!!

      Dobrze zrobiłaś rezygnując.Przestymulowanie to nic przyjemnego.Teraz mam taki
      brzuszek jak wtedy 105 cm w obwodzie,ale ciezaru nie czuję tylko radość no i
      Maluchy nieśmiało się ruszają.Jedno lezy na drugim,ale każde w swoim worku
      owodniowym więc krzywdy sobie nie zrobią.Czuję sie swietnie więc nie mam po co
      się rozpisywać.czekam na szczęsliwe rozwiązanie,szykuję wyprawkę a jest tego
      trochę i wierzę,że wszystko bedzie dobrze.
      Czas szybko minie Piegoosku i nim się obejrzysz będzie po ET ciągle będę
      trzymać kciuki za Ciebie i wszystkie dziewczyny,które nadal walczą.
      • piegoosek Re: Piegoosku... 07.02.05, 17:36
        och Vikasku, jak slicznie to napisalas, az lezki zakrecily mi sie w oczkach smile)
        widac, ze po prostu jestes szczesliwa smile)
        czasem tak sobie mysle, ze moze za szybko zrezygnowalam, poddalam sie i mysle,
        ze moze stchorzylam? powiem szczerze, ze balam sie tego przez co Ty
        przechdzilas i wiele innych dziewczyn, ktore znalazlam na bocianie... zreszta w
        Novum od razu mowili, ze nie jest dobrze, ze wyprodukowalam tyle jajeczek!!
        zaraz po punkcji nic nie czulam, ale juz wieczor i nastepne dni pozbyly mnie
        zludzen...
        wierze, ze pierwszy transferek sie uda smile a jak nie pierwszy, to drugi smile
        wiesz, byla kiedys na bocianie dziewczyna, ktora donosila blizniaki do konca!!
        do 40tego tygodnia!! takze czekaj spokojniutko, na pewno wszystko bedzie
        dobrze, z bioderkami maluszka tez!! zobaczysz wink i mam nadzieje, ze jak tylko
        maluszki sie urodza, to zalozysz wlasna stronke, zebysmy razem z Toba mogly
        cieszyc sie Twoimi Sloneczkami smile) to bardzo optymistyczne, kiedy ktorejs z nas
        udaje sie mimo tylu przeciwnosciom losu!! i to podwojny sukces smile)
        pozdrawiam Cie cieplutko i badz z nami!! dodajesz nam sil smile
        • vikas Re: Piegoosku... 07.02.05, 17:56
          Pewnie,że bede donikąd się nie wybieram,a póki mam czas
          służę choćby dobrym słowem.
          Tak jestem szczęśliwa kazda z Nas byłaby i będzie w swoim czasie doświadczać
          tego co ja na nic innego nie liczę!!!Myslę też ,ze podchodzę do sytuacji na
          trzeżwo z rozsądkiem w końcu bedę taką dojrzałą mamą więc z byle powodu nie
          panikuję,dopuki nie sprwadzę wszystkiego.

          Piegoosku tak trzymaj masz trochę czasu by podejść do transferu
          na spokojnie.Uda się bardzo Ci tego życzę i każdej dziewczynie.
          Koniecznie daj znać kiedy nadejdzie termin transferu.Bedę trzymać kciuki
          razem z Maluchami.
          Sronka mówisz chę... to niezły pomysł!Buziaki
          • mela00 Re: Piegoosku... 07.02.05, 18:45
            Vicas pięknie napisałaś, trzymamy kciuki za Kruszynki i za całe 40 tygodni, o
            żadnych wcześniaczkach nie ma mowy smile))
            • vikas Mella00 08.02.05, 17:29
              Ja się dostosuję chętnie,ale czy Maluchy tak długo
              dadzą radę się pomieścić?Będę informować gdyby zechciały
              wcześniej opuścić dotychczasowy domek.Pozdrawiam gorąco
              i dzięki za kciuki!!!
    • ma_inka Re: ICSI styczeń 08.02.05, 17:56
      Ja idę w ślady za Ingą wyruszam jutro na narty z mężulkiem, musimy się trochę
      zrelaksować i odprężyć, a przy okazji spróbować czegoś nowego smile
      Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję za wsparcie psychiczne, które tak wiele
      dla mnie znaczyło.
      Vikas tobie szczególnie muszę podziękować, jesteś wielką naszą podporą -
      powinno więcej takich zaciążonych nam tu fluidków podsyłać a zwłaszcza
      podtrzymywać nas na duchu. pozdrawiam Inka
      • piegoosek Re: ICSI styczeń 08.02.05, 19:57
        bawcie sie superowo Inka, zobaczysz narty sa super!! spodoba Ci!! zreszta zima
        w gorach jest piekna!! ale Ci zazdroszcze!
        sciskam moocno!
        • neerroo Re: ICSI styczeń 09.02.05, 23:00
          kochane moje niestety nie udało się ,nie zostne tym razem mamą .....nie mogę nic
          wiecej pisać ,łzy same leca .............jak dojde do siebie zmmieniam klinikę.
          Pozdrawiam ......całuję i dziękuję za wszystko .
          • piegoosek Re: ICSI styczeń 10.02.05, 00:15
            Neerroo!!! strasznie mi przykro... nie wiem co moge wiecej powiedziec... chyba
            nic! ja nie powinnam Cie tu pocieszac, wiem, ale jak zauwazylam Cie, to
            strasznie smutno mi sie zrobilo, bo ten watek chyba zadnej z nas nie przyniosl
            szczescia... szkoda, ze nie masz mrozaczkow! ile komorek Ci pobrano?
            trzymaj sie i placz!! placz!!
            • niunia90 Re: ICSI styczeń 11.02.05, 18:08
              Neerroo, bardzo mi przykro!!! Ale jestem z Tobą. I nadal będę trzymać kciuki!!!

              A tak wogóle to założyłam nowy wątek: spacerkiem ku szczęściu. Jeżeli macie
              ochotę to zajrzyjcie i podzielcie się swoimi problemami. Nikt nie chciał się
              tego podjąć, więc ja postanowiłam spróbować. Nie mam jeszcze takich doświadczeń
              jak Wy i dlatego liczę na wasze wsparcie.
              Pozdrawiam gorąco.

              Inka, Inga odezwijcie się po powrocie. Mam nadzieję, że wrócicie z zapasem sił.
          • mala00 Re: ICSI styczeń 11.02.05, 18:12
            Boże jak ja cię rozumiem i trzymam kciuki by spotkal cię taki cud jaki spotkal
            mnie.Mala i jej fasolka.
            • inga30 Re: ICSI styczeń 13.02.05, 10:57
              Witajcie,neerrroo, tak mi przykro ogromnie, tak trochę uważałam że przy drugim
              podejściu czas na nagrodę dla nas. Wiedziałam że nie uda nam się wszystkim bo
              to nie jest tak że podchodzisz i masz dzidzię, ale komuś czasem się udaje no i
              mogłoby w koncu. Pieegoosku, ja myślę że to dobra decyzja że poczekasz na to aż
              Twój organizm ochłonie.
              Teklo, bardzo dziękuję za maila. Dziewczyny w trakcie procedury zmieńcie wątek
              bo ten mi się nie udałsmile.Mala, głaski dla fasolkismile
              Ja wróciłam z nart, jak wyjechałam w niezłym nastroju mimo porażki tak wróciłam
              z masą energii, całe dnie szalałam na stoku, ( mimo @ stulecia )więc nie miałam
              ani siły ani czasu na dołki no i spędziłam mnóstwo czasu z M. Fajnie!!! Powinno
              być takie zalecenie po transferze - urlop tygodniowy po wyniku. Tewraz w novum
              ferie, a po nich histeroskopia i mrozaczki, jak dobrze pójdzie to w marcu. W
              tym miesiącu muszę tylko nie wychodować torbieli. Buziaki. Inga
    • agness30 Re: ICSI styczeń 14.02.05, 09:49
      Witajcie, dziewczyny powiedzcie mi jaka wielkosc powinny miec pecherzyki, by
      doszlo do punkcji?
      • ma_inka Re: ICSI styczeń 15.02.05, 16:39
        Lekarz mówił że przynajmniej dwa pęcherzyki muszą mieć 17 mm (różne kliniki
        różnie od 16-18 mm)i wtedy podaje się pregnyl.
        Witajcie dziewczyny, jestem w 100% za wskazaniami po transferze do urlopu smile
        wyjechałam w nienajgorszym nastroju a przyjechałam w rewelacyjnym, naładowana
        masą nowej energii - nie wiedziałam że góry i jazda na nartach mogą uczynić
        takie cuda smileGorąco wszystkim polecam.
        Dziewczyny walczymy dalej. Ja teraz odpoczywam pod koniec marca pojawiam się u
        doktorka i startujemy z 2 podejściem. Pozdrawiam i przesyłam moc nowej energi
        dla potrzebujących
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka