Dodaj do ulubionych

CLOwiczki :)

    • hali11 Re: CLOwiczki :) 15.02.05, 20:11
      Ja też się zapisuję.Trzymam z wami.
    • dawida_24 Re: CLOwiczki :) 15.02.05, 23:15
      Ja zaczęłam trzci cykl z clo. Może teraz moje endometrium bedzie takie jak
      powinno. Wszystko w poprzednim cyklu było ok, 13 dc pęcherzyk 19,5mm pregnyl
      dwa dni później cholerny ból podbrzusza i śluz owulacyjny, ale endometrium 3mm.
      Więc zaczynam znowuż od początkusmile
    • justina_w Re: CLOwiczki :) 17.02.05, 07:28
      Witajcie Clowiczki.
      Moje branie clo co raz bardzie odsuwa się w czasie.
      Normalnie cykle mam 26 dniowe, a dzisiaj już 29 dc.
      Wczoraj ze stoickim spokojem poszłam d apteki kupić test. Gin kazał robić
      dopiero w 35 dc, ale cóż stwierdziłam że zrobię dla świętgo spokoju.
      Nie spałam całą noc z nerwów, śniły mi sie testy, że kłócę się z babką w aptece
      bo nie chciała mi sprzedac testu.
      Wstałam o 5,13 i co....... i NICsadJEDNA WIELKA KRECHA.
      Boże jak ja nienawidzę tego......
      Teraz wiem, że mam czekać tylko i wylącznie na @.
      Tak mi smutno.
      Psychicznie przygotowałam się na negatywny test, nie mam żadnych objawów,
      piersi normalnie, więc czego ja chcę???!!!!!!
      Nie robię sbie już złudnych nadziei.
      • agak14 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 14:19
        Witam
        Ja właśnie dziś zaczęłam clo. Boję się strasznie że nic nie wyjdzie Zwłaszcza
        że tak naprawdę to nie wiem już który to dzień cyklu
        Plamienia trawją już długo pojawiała się co prawda krew razem z plamieniami
        więc od tego liczę. Trzymajcie kciuki! Proszę!!!
      • myncek Potworny ból 13.03.05, 10:18
        Wczoraj dostałam @ po pierwszym cyklu z CLO. Ból był potworny. Tabletki
        przeciwbólowe nie działały. Wymiotowałam z bólu. Czegoś takiego jeszcze nie
        przeżyłam. Nie wiem czy to wina CLO ?
        • chiquitin Re: Potworny ból 13.03.05, 16:23
          a ja jestem bardzo drazliwa i sie zle czuje.. tak na prawde nie wiem dlaczego..
          ale nigdy taka nie bylam wiec to chyba po clo ...
    • ostroszyc Re: CLOwiczki :) 17.02.05, 19:55
      Ja też się dopisuję - dziś 2 dzień CLO w 1 cyklu. Strasznie jestem ciekawa co
      mi urośnie smile i kurcze mdli mnie i boli głowa - może to od CLO właśnie? hihi
      jeszcze nie ma kruszynki a ja już mam mdłości. Ćwiczę wink
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 17.02.05, 19:58
        o Cie Kochana gonie, bo mam dzis 1dzien CLO w 1 cyklu
        skutkow ubocznych jak zwykle nie mam (twarda jakas jestemsmile modle sie, zeby nie
        utyc-to moj slaby punkt
        pozdrawiam
        • agiq Re: CLOwiczki :) 18.02.05, 14:14
          ostroszyc i invicta - idziemy podobnym torem, ja dzis 3 dzien z CLO i musze
          przyznac ze leb mi dzis pęka - ale niewiem czy to CLO czy przepracowanie... w
          ogole przyszly tydzien mam bardzo stresujacy a tu przeciez trzeba bedzie za
          starania sie zabrac smile normalnie jak mialam owu (w tych miesiacach jak mialam)
          to w 11dc, niewiem czy CLO mi cos przesunie, czy nie....zobaczymy
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 18.02.05, 14:18
            może więc grupowo pójdziemy taranemsmile
            słuchajcie NIC mi nie dolega na tym CLO! nawet mniej jestem nadęta/napuchnięta
            niz na duphastonie
            dzis zjadlam 2 CLO
      • dawida_24 Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 13:16
        A ja mam dziś 12dc, wczoraj byłam na usg pęcherzyk 19,5mm w lewym jajniku,
        tylko endometrium jeszcze nie takie, ok. nieco ponad 4mm. Jutro idę znowu na
        usg i zobaczymy co mi lekarka powie. CLO jest już ze mną trzeci cykl.
        Pozdrawiamsmile
      • dawida_24 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 07:36
        Cześć, piszę co u mnie. 19dc. Wczoraj byłam u mojej gin i powiedziała, że
        piękny, pęknięty pęcherzyk,owulacja była, teraz czekać, razem z luteinką pod
        język. Nie mam wielkich nadziei. Zwłaszcza, gdy byłam 13dc na usg i endometrium
        było niezłe aż 9mm i pęcherzych 19,5mm, ale dwa dni później pęcherzyk był gotów
        niemal do pęknięcia (pregnyl)ale endometrium zmniejszyło się do 7mm. Zresztą to
        i tak sukces. Pozdrawiam
    • balbina11 Re: CLOwiczki :) 17.02.05, 21:35
      Dopisuję się. Zaczynam od następnego cyklu, czyli tak mniej więcej od 1 marca.
      od 2 do 7 dc po 1, a potem od 16 dc luteina (po 2 tabletki). Kontrolne USG w
      drugim cyklu używania. U mnie wszystko jest ok, hormonki, nasionka, drożność
      itd. Cykle mam regularne 27 dniowe i teoretycznie owu w 13, 14 dc. W tym cyklu
      była, widziałam ślad na jajniku po wyklutym jajeczku smile Niestety nic z tego
      nie wychodzi... Dzidzi nie ma...
      • agiq Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 11:26
        a ja w piatek wieczór byłam na USG (był to 7dc a 3 dzien CLO) i mialam wielki
        pecherzyk na 22mm...wiec caly weekend pracowalismy, i dalej jeszcze
        zamierzamy...bo w sumie niewiem czy juz pekł, czy jeszcze nie...je w ogoel
        owulacji nie odczuwam w zaden sposob a w temp. nie wierze, zawsze mialam
        sliczne wykresy a owulacji nie bylo...
        • invicta1 Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 11:58
          ty mnie nie strasz ja ide na usg 10 dc w srode, a maz wraca w czwartek-ja moge
          miec jako dopiero od czwartku!sad
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 11:58
            jajko mialo byćsmile
          • agiq Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 15:09
            moze to tylko moj pecherzyk dostal przyspieszenia bo ja mam w ogole krotkie
            cykle -26, 27 dni a jeszcze sporo stresu ostatnio. Teraz ciekawa jestem co z
            tego wyjdzie i w sumie zaluje ze nie kupilam sobie testow owu ewy.analityk....
            • invicta1 apropos testów 21.02.05, 15:13
              mialam te testy od evy (dostalam 2 komplety w prezencie od pewnej życzliwej
              forumowiczki), wykazaly ladnie ovu, przytulanie i sluz byly-skutkow brak (cykl
              bez stymulacji)
              aha pozytywne wychodzily mi przez 2 dni
              moze byl pecherzyk i nie pekl?-ja nie bede testowac-zrobie usg-testy nie dla mnie

              ja mialam ostatnie 3 cykle takie: 32, 32, 29! dla mnie szokujaco krotki ten 29smile
              mam nadzieje, ze mi cos uroslo, tylko blagam niech peka od czwartku to 10 dc!
              trzymam sie ram tej ulotki: ze niby ok 11-15 dc
              juz i tak musialam sie gimnastykowac z Mężem co do planu tygodniasad
    • justina_w Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 12:07
      Witajcie Clowiczki.
      Dzisiaj zaczynam swój pierwszy cykl z clo.( i mam nadzieję ze już ostatniwink
      Póki co jedna tabletka dziennie od 5 do 9dc
      W poniedziałek idę na usg tj 12dc i mam nadzieję że będzie już piekne dojrzałe
      jajeczkosmile a może już nawet po, tak więc to będzie bardzo gorący weekendsmile

      pozdrawiam.
      Justyna
      • justina_w Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 12:09
        ach zapomniałam dodac ze biorę jeszcze wiesiołek tak do 8dc żeby plemniczki
        miały piękna i gładką jak po maślewink drogę do jajeczkasmile
        • wajdi1 Re: CLOwiczki :) 21.02.05, 23:01
          witajcie colwiczki;
          ja mam cykl luzu przed clo (pierwszy raz) postanowilismy najpierw przebadac
          meza, zebym nie lykala tego na daremnie. ale mam ochote sie przystymulowac i
          mam pytanie lekarz wspomnial, ze owulacja powinna wystapis ok. 16 dnia, a ja
          mam krotkie cykle srednio 26 dni, a ostatni nawet 23. czy clo moze wydluzyc
          cykl? nie mieszkam w polsce i nie bede miala monitoringu bo tu sie tego raczej
          nie stosuje.
          • agiq Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 09:18
            dzis jestem w 11dc wiec jak za 15 dni nie dostane @ to albo bede w ciazy, albo
            odpowiem Ci na pytanie twierdzaco ze CLO moze wydluzyc cykl smile
            • dawida_24 Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 09:28
              Ja mogę tyle powiedzieć, że clo skrócił mi @. Miałam miesiączki siedmiodniowe,
              teraz mam trzy dni. I wcale nie są -wreszcie- bolesne.
    • monek26 Re: CLOwiczki :)invicta odpisz jak mozesz 22.02.05, 11:56
      czesc dziewczyny, to moj pierwszy cykl z CLO. Wczoraj 15dc bylam na usg i ???
      mam piekna owulacje, lewy jajnik pecherzyk dominujacy 24mm. Pieknie rosnie i
      oczywiscie gin zalecil dzialacsmile w srode znowu ide na usg i zobaczymy czy
      pecherzyk pekl. I wogole mowil ze bardzo ladnie zareagowalam na lek , zadnych
      torbieli i tylko ten piekny pecherzyk. Mam teraz tylko nadzieje ze peknie sam
      bez dodatkowych lekow. A jak u was? Invicta wiem ze zaczelas swoj pierwszy cykl
      z CLO tak jak ja, napisz jak reagujesz na lek?pozdrawiam
      • invicta1 Re: CLOwiczki :)invicta odpisz jak mozesz 22.02.05, 12:05
        Monek umnie dzis 8 dc jutro pierwsze usg-zobaczymy co wynikneloz tej stymulacji
        lekko czuje lewy jajnik-pierwszy raz, bo nigdy sie nie odzywal, a prawy siedzi
        cicho-az dziwne, bo to on zawsze "dymił"smile
        • monek26 Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 12:14
          Invicta bede trzymac za Ciebie kciuki mam nadzieje ze Tobie tez urosnie piekny
          duzy pecherzyk i bedziesz rownie piekna owu jak ja. W srode oczywscie jak tylko
          wroce od gina to sie odezwe i napisze co mi wyszlo na usg to bedzie 17 dc. Ty
          tez oczywiscie napisz jak u Ciebie. Jesli chodzi o moje jajniki to ja je czulam
          od czasu do czasu tzn takie klucie. A teraz to mam taki troche nabrzmialy
          brzuch tak od 2 dni. Trzymam kciuki za nas. Ja sie ciesze ze te pecherzyki
          rosna bo poprzednio bez CLO to mi w ogole nie rosly i cykle caly czas byly bez
          owu.
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 12:17
            ja chyba tez bez ovu, ale czy wszystkie, to nie wiem
            napisze co bedzie na usg-brzuch tez mi wydęłosmile hura-moze to znak, ze dobrze idzie?
            ale kłucie mam leciuteńkie
    • invicta1 i wiecie co 22.02.05, 12:19
      wcale nie czuje sie grubsza, nawet mam luźniejsze spodnie niz na duphastonie!
      wagi nie uzywam, bo nie kupilamsmile
      • monek26 Re: i wiecie co 22.02.05, 12:45
        ja sie juz nawet nie waze, trudno najwyzej troche przytyje zreszta juz
        przytylam jakies 2 kilo. Cos za cos-tak sobie tlumacze, jak urodze to sie
        zaczne odchudzacsmile widzisz mnie tez brzuch wydelo wiec to moze dobry znaksmile
    • anusia_22 Re: CLOwiczki :) 22.02.05, 15:22
      witam, jestem jedna z Clowiczek i to szczesliwie (blizniaczo) zaciazona w
      pierwszym cyklu brania Clo!!!Zaczelam 8 tydzien.Mam pytanie, czy ktoras z Was
      nie potrzebbuje Clo?Odstapie 5 tabletek w zamian za jakakolwiek ilosc
      Duphastonu.Pozdrawiam i zycze sukcesow.Ania
      • beatamatoszko Re: CLOwiczki :) 23.02.05, 13:56
        powinnam mieć jeszcze prawie całe opakowanie a nie jest mi juz potrzebne,
        napisz adres to prześle, artt@wp.pl
        pozdrawiam beata
    • monek26 Re: CLOwiczki :) 23.02.05, 13:36
      czesc dziewczynysmile wrocilam z USG i tak dzis 17dc pecherzyk chyba pekl ma teraz
      16mm (a w 15dc mial 24mm,endo 7mm)i jest ślad plynu wokol tego jajnika a endo
      9mm wiec moze sie udalo choc nie wykluczone ze moze sie wchlania. Zobaczymy za
      okolo 2 tyg bo tak w 30dc mam zroobic test ciazowy no chyba ze wczesniej
      wystapi@. Jesli wyjdzie jedna kreska czego sobie nie zycze to do okolo 40dc
      czekac na @ jesli nie wystapi a test w dalszym ciagu wyjdzie negatywnie to
      znowu do gina. A jesli @ przyjdzie to tym razem mam zaczac brac CLO 2-6 dc po 1
      tabl. i oczywiscie dzwonic do niego u umowic sie na USG. Ja jednak mam wielka
      nadzieje ze sie udalo bo dzialalismy oczywiscie z moim M. Jak myslicie? chyba
      jednak pozostaje mi czekac ... a jak u Was , co u Ciebie Invicta?
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 23.02.05, 13:45
        dziś 9 dc wieczorem ide na pierwsze usg i smarowanie solcogynem nadżerki
        brzuch mi wypchnęłosmile
        kłuje nadal ten lewy jajnik-zwariował czy co? napisze Wam jutro co obaczyłam na USG
        Monek trzymam kciuki, żebyś mogła za 2 tygodnie clo wyrzucić do śmieci
        ściągnęłam Męża w trybie przyspieszonym na dziś wieczór-ale weekend bedzie
        pracowity...
        • monek26 Re: CLOwiczki :) 23.02.05, 14:35
          Invicta trzymam w takim razie za Ciebie kciuki obys miala piekna owu. A z
          Mezusiem dzialajcie caly weekend bedzie pracowity ale zycze zeby sie oplacalo a
          sobie zycze wyrzucenia CLO do kosza za 2 tyg.smile
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 08:34
            witam przy porannej kawiesmile
            słuchajcie wczoraj byłam na umówionej wizycie u mojej Pani dr i wiecie co -
            zażyła mnie jak tabakę!
            ja tu przygotowana na usg, podglądanie itd, a Ona powiedziała, że w żadnym razie
            nie będziemy tam zaglądać!
            mam zbadac estradiol 13 dc i przyjsc na badanie 28 dc, gdybym teraz nie zaszla,
            to dalej clo, wiec bede zbadana czy wszystko tam ok i mam absolutny zakaz
            nakrecania sie!
            mamy sobie kupic wino na weekend i kochac sie dla przyjemnosci, a nie "robic
            dzieci"!
            bede miala monitoring i owszem, ale w 3 cyklu, jesli do tego czasu nie
            "zaskocze", ale jeszcze cykl lub dwa mamy stabilizowac moj estradiol i pani dr
            powiedziala, ze teraz bieganie na usg to byłaby tylko metoda na ciagniecie ze
            mnie forsy (usg pani dr ma w gabinecie)
            mam dac sobie pol roku na zajscie i nie szalec z testami ovusmile
            i wiecie co? ja Jej posłucham, mam świetny humor mimo wczorajszego zdziwienia i
            burzliwej dyskusji w gabinecie zreszta kto wie co sie wydarzy w tym cyklu
            reasumując: poczułam, że Pani dr ma na mnie plan i wyczuła, że jestem
            "nakręcaczka" i sądzę, że to w sumie "trzyma się kupy"
      • grazyna73 Re: CLOwiczki ziółka :) 24.02.05, 08:15
        cześć!
        Biorę CLO drugi raz, w poprzednim cyklu od 3-7 i była owulacja w 21dc (jajeczko
        25mm, endometrium tylko 6mm). W tym cyklu mój gin zmniejszył dawkę z 2x1 do
        2x1/2 by endometrium lepiej podrosło.
        Dziewczyny mam pytanie, czy łączyłyście CLO z ziółkami? Ja tak od siebie
        chciałam je pić, ale nie wiem czy się nie przestymuluję, byłam we wtorek u
        lekarza ale się nie spytałam...pytam więc Was. Czy któraś pije ziółka i jakie
        są efekty?
    • justina_w Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 10:05
      Witajcie Clowiczki.
      Invicta to super ze jestes zadowolona z ginki
      Wiem że w Anglii w ogóle nie stosuje sie monitoringu przy clo, tak więc to jest
      diagnoza światowasmile
      a ja dzisiaj czwarty dzień z clo, od czasu do czasu jajniczki zakłują, dziwny
      brzuszek chyba tez mam, trochę boli. W poniedziałek ide na podglądanko i mam
      nadzieję ze będzie piękny pęcherzyksmile
      I wiecie przez pięc dni bralam wiesiołek - bo nie wiem jeszcze kedy owulacja -
      i jakbym miala lepszy śluziksmiletak więc chyba działasmile

      pozdrawiam
      Justyna
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 10:08
        też słyszałam o tej Anglii bez monitoringu
    • madzia301 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 11:09
      Dziewczyny, trochę mnie uspokoiłyście tym, że nie zawsze robi się usg przy
      braniu clo. Dzisiaj 3 dzień brania clo, a monitoring miał być 18-20 dc, ale
      moja gin wyjeżdża za granicę i nici z usg. Juz chciałam iść do innego, ale i
      tak bym nie wiedziała, co zrobić z wynikami. Teraz będę miała ten cykl zupełnie
      bez usg, dopiero w drugim mogę iść. Właściwie to nie wiem, co robić, trochę się
      boję, jak czytam o kilkucentymetrowych torbielach.... Ale jak mówicie, że usg
      nie jest standardem, to może panikuję?
      Czy któraś z was bierze metformax? czy też nie macie po nim apetytu? ja prawie
      nic nie jem (a jeżeli już to słodycze). Pozdrawiam. Magda
      • agiq Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 11:25
        fajnie invicta z tym planem weekendowym i winem smile
        a ja dzis mam 13dc i niewiem czy juz podgladany pecherzyk pekl czy nie, na
        wszelki wypadek przytulamy sie czesto choc czasem troche mi sie juz przejada to
        intensywne pozycie malzenskie wink
        na usg mam isc dopiero przy drugim cyklu z clo, wiec tak do konca sie nie
        przekonam czy pecherzyk pekl czy nie ale gin powiedzial ze nawet gdyby nie to
        drugi cykl z clo mu jeszcze nie zaszkodzi. chyba musze mu wierzyc, nie?
        • invicta1 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 12:02
          ja mysle, ze moja gin mysli tez o mojej psyche-podoba mi sie to
          ona pisala prace doktorska o roli psychiki u kobiet zagrozonych rakiem jajnika
          czy jakos tak-mysle, ze zagieła parol na moja rosnaca paranojesmile
          a jak pytalam o torbiele-to powiedziala, ze zaraz mi ich nie narosnie nie
          wieadomo jak bo i czemu, a od czego duphaston w 2 fazie cyklu? zbada mnie 28
          dnia i spokoj ma byćsmile
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 12:05
            aha i powiedziala, ze jak juz mnie bedzie monitorowac to nie od 9 dc jak wczoraj
            przyszlam tylko od 13-14 i juz
            ale chociaz solcogyn mi wczoraj nałozyła, wiec nie bylam na darmo
            • agiq Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 12:25
              co to jest solcogyn? ale ciemna jestem....
              • invicta1 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 12:26
                kwas do przyżegania nadżerki, najmniej inwazyjna metoda-mam malutką ma mi wyleczyć
    • martyna35 Re: CLOwiczki :) 24.02.05, 22:10
      hej!ja również do Was dołączam,CLO biorę dopiero od tego cyklu,to ma być nasze
      drugie dziecko ,więc nie mam az takiej presji,ale czas jest nieubłagany,na
      pierwsze dziecko czekaliśmy 5 latek,mam nadzieję,że teraz pójdzie szybciej.
    • justina_w Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 07:13
      Witajcie CLowiczki.

      Chyba nasz wątek umiera śmiercia naturalną - nikt go nie odwiedza.

      Ja natomiast byłam wczoraj na podglądanku 12dc - pęcherzyk ma 15,6 mm a
      endometrium na trzy kreski - sama nie wiem co to znaczy - ale lekarz powiedział
      że bardzo ładne owulacyjne. Tak więc nic tylko działać. Ale nie robie sobie
      zbytnich nadzieji bo wiem że to bywa różnie, przynajmniej jestem spokojna że
      reaguję na clo.

      Pozdrawiam.

      Clowiczki - odezwijcie się!!!!
      • monek26 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 09:04
        czesc justina_wsmilewlasnie odwiedzam nasz watek coby nie umarl smiercia
        naturalnasmile
        ciesze sie zereagujesz na CLO teraz dzialaj sobie z M i mam nadziejęm, że Ci
        się mała fasolka pojawi w brzuszku juz niedlugo.
        Ja jestem po pierwszym cyklu na CLO i testuje w przyszly wtorek moze na dzień
        kobiet bede miala niespodziankesmile mam wielka nadziję ,że mi sie udalo... wiem
        ze nie powinnam sie tak nastawiac ale jakos nie moge.
        I w ogole napisze Wam ze czuje takie jakies mrowienie w piersiach a dokladnie w
        sutkach i albo to moj wymysl i to na @ tak mam (chociaz wczesniej nie mialam)
        albo?..co u Was?
        • justina_w Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 09:14
          Monek trzymam kciuki oby to była fasolka!! Będziesz pierwsza na naszym wątku a
          podobno ciąże chodza parami.


          A jakiej wielkości musi być pęcherzyk żeby była owulacja?? Mam nadzieję ze
          jeszcze urosnie i pęknie.
          • monek26 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 09:26
            wiesz ja w 15 dc mialam pecherzyk 24 mm i edno 7mm(nie za duze)a w 17 dc juz
            pekl i mial 16mm i endo 9mm i byl slad plynu wokol tego jajnika co swiadczylo o
            owu. Wiec mysle ze Twoj pecherzyk jeszcze urosnie , zobaczysz na nastepnym USG
            a teraz dzialaj sobie z Msmile
    • nisiula Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 10:09
      Hej i ja się dopisuję , dzisiaj mam 8 dc, to mój trzeci cykl na CLO i już
      jestem cała w nerwach. CLO biore 5-9 dc . Kupiłam sobie testy owu od Ewy i
      zobaczymy, jak to się mówi do trzech razy sztuka. Mój gin twierdzi że trzy
      cykle z CLO wystarczą chociaż wiem że niektóre dziewczyny biorą i 5,6 cykli. No
      ale niech mu będzie. Jak nic nie wyjdzie z tym cyklem to w następnym m-cu robię
      sobie luz - żadnych testów, monitoringów, mierzenia tempki itp. A jak dalej nic
      to jeszcze HSG a potem to zobaczymy. MOże bedzie dobrze smile))))))))
      • dytkob Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 10:21
        Cześć dziewczyny, dołączam do Was. Własnie wczoraj zaczęłam pierwszy cykl z
        clo /od 5 do 9 dc/. Mam nadzieję, że ostatni. Ale jestem optymistka.............
        Pozdrawiam Edyta
    • balbina11 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 11:22
      No to dzisiaj przyszła @. Jutro zaczynam CLo do 6 dc. Zobaczymy co będzie.
      Wiążę z tym duże nadzieje.
    • ewula1 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 11:29
      Dziewczynki drogie!
      Mam do was wazne pytanko: czy ZAWSZE podczas brania CLO musi byc monitoring???
      Czy nie mozna sie bez tego obyc?Czy kazda z was łykajac clo chodzi na
      monitoring?Prosze odpowiedzcie.
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 11:35
        już pisałam o tym mam 1 cyklo z CLO, moja gin ma usg w gabinecie i powiedziala,
        ze w zadnym razie mi monitoringu teraz nie zrobi!
        12 dc-badanie estradiolu, 28 dc mam przyjsc na zwykle badanie (sprawdzic czy
        wszystko ok przed ewentualnym nastepnym braniem clo)
        mam miec monitoring w 3 cyklu, jezeli nie zajde do tego czasu
        mam zakaz testów owu, temp, dumania czy pękają czy rosną itd i cytuje
        zalecenie" sex dla przyjemności, a nie robienie dzieci ma być!"
        Pani dr ma chyba haka na moje nerwy
        jestem rozluźniona i raczej bez stresów
        • agiq Re: CLOwiczki :) 01.03.05, 16:04
          a ja dzis 18dc i czuje sie dokladnie jak z tydzien przed @, piersi bolą, a
          zawsze mnie przed @ bolą, nerwy puszczają smile, wiec zaczynam sie juz
          psychicznie szykowac na drugi cykl z CLO...
          • anka777 Re: CLOwiczki :) 02.03.05, 14:18
            Cześć! Ostatnie dwa cykle brałam tylko duphaston (16-25 dc.), a od następnego
            mam brać CLO (3-7 dc)i duhaston w dalszym ciągu tak samo. martwi mnie to
            dziewczyny, że gin tak standardowo każe brać mi ten duphaston.A może ja przez
            to blokuję sobie owu? Może wystąpiłaby, tylko później? Zastanawiam sie nad
            zmianą lekarza...Co myślicie?
            • neja Re: CLOwiczki :) 02.03.05, 14:35
              duphastonu podobnie jak luteiny nie można podawać na sztwno, bo progesteron
              podany przed owulacją np od 14 d.c. przy owu w 15d.c. zachamuje wzrost
              pęcherzyka i do owu nie dojdzie. Przy monitoringu sprawa jest prosta - bierzesz
              po pęknięciu. Tyle wiem na ten temat ja smile
    • chiquitin Re: CLOwiczki :) 02.03.05, 18:46
      czesc dziewczyny.. ja biore clo juz drugi miesiac.. tak w sumie to juz moj 8
      miesiac staran i troche jestem zalamana.. biore 1 tab od 2-5 bez monitoringu, a
      potem od 16 do 26 duphaston.. teraz i tak koncza mi sie leki wiec ide w 14 dniu
      na kontrole.. objawow zadnych sad((((
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 02.03.05, 22:14
        mój hormonalny monitoring: 12 dc estradiol: 1439pmol/l-yes!!!
        normy lab:
        f. folik. 143-694
        f.lutealna 176-1134
        środek cyklu (serio tak podają na wydrukusmile 345-1865
        chyba wyhodowałam więcej niż jeden dominujący!!!
    • sylwi1975 Re: CLOwiczki :) 02.03.05, 23:06
      Witam Was wszystkie.I ja się do Was dopisze.
      Mam już synka Kubusia,ma 2 latka i 3 miesiące.Mam go dzięki clo,staraliśmy się
      z mężem 9 miesięcy,poczym wzięłam 1 dawkę clo(5-9dc 1 tabl)+ duphaston (16-25dc
      2x1/2tabl) i się udało.Cała ciąża przebiegała prawidłowo bez większych
      dolegliwości.I wydawało mi się ze skoro udało nam się raz zajść w ciążę,to nie
      będzie problemów z drugą.I pomyliłam się.Teraz to nasz 6-ty cykl
      starań.Porobiłam badania hormonów,była za wysoka prolaktyna i dlatego łykam
      bromergon.Reszta niby ok.Ten cykl był wspomagany clo,dziś to mój 12dc.Byłam na
      monitoringu w 7dc i wtedy pęcherzyki jeszcze spały.Dziś 12dc znów monitoring i
      to samo,nie zareagowałam na clo niestety.Mam jeszcze wziąć duphaston w tym
      cyklu,ale raczej on już jest stracony.W następnym cyklu mam brać clo juz od 3-7
      dc po 2 tabl.Może wtedy się uda.Mam taką nadzieję...
      Przepraszam,że tak długo,ale musiałam się wygadać.Życzę Wam(i sobie)powodzenia
      i owocnych starań.Pozdrawiam ciepło.
      • nisiula Re: CLOwiczki :) 03.03.05, 09:14
        Hej i ja się dzisiaj dopiszę, to mój 10 dc i nie wiem czy się umówić dzisiaj do
        gina czy może lepiej jutro albo w poniedziałek ????? Zawsze miałam monitoring
        12-13 dc a teraz to wypada sobota niedziela a w te dni gabinet zamknięty . W
        ogóle mam jakąs dziwną tempke zaczęłam mierzyć dopiero wczoraj i było
        37,0 ???????? dlaczego tak dużo?? dzisiaj już 36,6 czyli raczej OK zawsze mam w
        tym czasie tak 36,4 - 36,6 nie wiecej. Miałam wtedy trochę nerwowy wieczór
        pokłóciłam się z moim mezusiem okropnie wyryczałam się potem pól nocy nie
        spałam może to zakłóciło temperature nie wiem. Wczoraj było przytulanko (w
        ramach godzenia sie wink). To teraz nie wiem czy już iść sprawdzać jak pęcherzyki
        czy poczekać, bo chyba owu jeszcze nie było tak szybko ??? To mój trzeci cykl
        na CLO i boję się .... Jak myślicie ??????
        • neja Re: CLOwiczki :) 03.03.05, 09:52
          Ja myślę że możesz spokojnie umówić się na poniedziałek, zwłaszcza jeśli to
          będzie rano.. W poniedziałek masz 14 d.c. zobaczysz czy już pękł czy jeszcze
          nie i ile ma mm co w przytulaniu weekendowym Ci nie przeszkadza smile))))))) ja
          chodziłam 13 d.c. na pierwszy a 16 lub 15 d.c. na drugi, jeśli 13 d.c. wypadał
          w niedzielę, chodziłam 14 d.c. i zawsze było jeszcze przed pęknięciem... Ja mam
          owu w 15 d.c.
          • nisiula Re: CLOwiczki :) 03.03.05, 10:09
            Dzięki, masz rację chyba tak zrobie, w pierwszym cyklu z CLO owu była 13 dc w
            drugim 16 dc więc teraz 14 dc może będzie w sam raz na podglądanie co i jak.
            Tylko że ja jestem strasznie nerwowa to nie wiem czy wytrzymam ale spróbuje
            może sie uda smile))))))) Tempke będe dalej mierzyc a jeszcze mam testy owu od
            Ewy myśle że od jutra zaczne testować może coś pokażą, bo już jeden cykl z
            testami owu z apteki przeszłam ale nic nie wykazały a potem jak byłam u gina to
            stwierdził ze owulacja była , także nie wiem co to było a za testy dałam wtedy
            kupe forsy.
    • aggaxx Re: CLOwiczki :) - pomóżcie!!!!! 03.03.05, 10:10
      Witajcie dziewczyny!
      Mam do Was pytanie. Powiedzcie mi ile u was zwykle trwały cykle a ile trwają
      teraz, kiedy zażywacie Clo. U mnie obecny cykl (pierwszy cykl z Clo) przeciąga
      się i nie wiem już co robić. Dziś już 39 dc i nic. Cisza. Test oczywiście
      negatywny. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
      • eniunia32 Re: CLOwiczki :) 03.03.05, 10:52
        Czesc, wpisuje sie do Was. Jestem w trzecim cyklu z Clo. Biore 2 tabletki 2-6
        dzien. Wczoraj, tj 11dc mialam USG i okazalo sie ze mam 5 pecherzykow: 1 w
        lewym jajniku a pozostale w prawym. Wszystkie so okolo 20 mm. Odradzono mi
        wspolzycia w tym miesiacu, gdyz wedlug lekarzy angielskich (mieszkam w Anglii)
        jest ryzyko mnogiej ciazy. Coz, nie mam nic przeciwko blizniakom, ale jezeli ma
        byc 5 to chyba za duzo naraz. Zreszta nie wiem czy te wszystkie pecherzyki
        pekna, gdyz probuje z Clo 3 raz. Pierwszy raz nie monitorowalam, tylko testy
        ovulacyjne i PERSONA- pozytywne, ale niestety @ przyszla w 30dc. Drugi cykl
        monitorowalam, testy ovulacyjne, PERSONA i Usg wykazaly w tym samym czasie
        ovulacje 11-12dc, plus mialam duzy pecherzyk okolo 4 cm na prawym jajniku,
        ktory pekl w 12dc i zanikl pod koniec cyklu 28dc, a w 30dc znowu @. Teraz nie
        wiem co mam o tym wszystkim myslec, tak mie cos korci probowac w tym miesiacu,
        skoro jest tyle pecherzykow to moze chociaz z jednego cos wyjdzie. Nie wiem czy
        mam sluchac tej mojej dr tutaj. Czy moze ktoras z Was miala podobna ilosc
        pecherzykow po clo.

        Pozdrawiam Was wszystkie goraco
        • neja Re: CLOwiczki :) 03.03.05, 11:20
          Długość cykli przed CLO najpierw długaśne między 31 a nawet raz 63 dni, potem
          wyregulowane luteiną i steradiolem do 28 dni teraz z CLO 27-28. Wszystko zależy
          od tego jak reagujesz na CLO i kiedy masz owulację.

          eniunia co do prób to powiem tak ja pewnie nie wytrzymałabym i spróbowała, mnie
          przeraża wizja odpuszczania sobie cykli jak na razie... pewnie pomyślałabym że
          z tych 5 pewnie nie wszystkie pękną a nawet jeśli to mogą się potem powchlaniać
          w końcu organizm sam też wiele rzeczy sobie reguluje, ale przeanalizuj swoje
          wątpliwości z lekrzem, w końcu to oni są fachowcy a nie my wink
          • neja do nisiula 03.03.05, 11:22
            ja też testowłam z testami owu od ewy analityk w tym cyklu ( V na clo ) owu
            była a testy nic nie pokazały sad((( bez sensu ... sama nie wiem czemu tak się
            dzieje, może ja coś źle robię ale przecież to chyba nie jest takie
            skomplikowane żeby coś spieprzyć....
            • nisiula Re: do nisiula 03.03.05, 13:58
              Ja teraz spróbuję jednocześnie z temperaturą testami owu i monitoringiem i
              zobaczymy czy to się pokrywa. Może tamto to był jakiś pojedynczy niewypał że
              tak to wyszło ja wtedy miałam ten cykl dziwny brak pracy ciałka żółtego (
              tempka w zasadzie cały czas na tym samym poziomie nie zauważyłam wzrostu
              poowulacyjnego ) okres wywoływany luteiną, może pik LH był słaby nie mam
              pojęcia nie znam się tak dokładnie na tym, owu była n apewno bo był płyn w
              zatoce Douglasa. Zobaczę jak teraz to będzie jak myśle o tym wszystkim to mi
              się niedobrze ze stresu robi, a przycież musze sie wyluzować sad(((((
          • eniunia32 Re: CLOwiczki :) do Neja 03.03.05, 12:22
            Neja, masz racje bede probowac. Pomimo, ze lekarka tu w Anglii zakazala mi
            dzialania w tym miesiacu (ze wzgledu na ilosc pecherzykow), jednak bede
            probowac. Wlasnie skonsultowalam sie z moim ginem w Polsce i on jak najbardziej
            kazal mi probowac. Wiec, widzicie zdania pomiedzy "fachowcami" sa podzielone.
            Zreszta nie mam zaufania do Angielskiej sluzby zdrowia, niestety musze tu byc w
            tym kraju ze wzgledu na prace. A co do monitoringu w Anglii to sie go robi. Ja
            jestem tym przykladem. Jednak nie korzystam z panstwowej sluzby zdrowia NHS,
            ale chodze prywatnie (mam ubespieczenie prywatne z pracy).Pomimo to, nie jestem
            zadowolona z mojej "prywatnej" gin, ale ona jest juz lepsza od NHS
            lekarzy.Czasami czuje sie tutaj jak krolik doswiadczalny.

            Sorry za te wywody...

            Pozdrawiam goraco
            • neja Re: CLOwiczki :) do Neja 03.03.05, 12:55
              eniunia - nie Ty jedna niestety się tak czujesz. Ja mam cały czas wrażenie że
              próbują uda się nie uda a nie leczą według faktycznego stanu .... szkoda gadać.
    • monikakika czy po HSG można popracowac nad nowym życiem 03.03.05, 15:33
      w tym samym miesiącu czy też jajeczko jest chore bo prześwietlone
      • nisiula Re: czy po HSG można popracowac nad nowym życiem 03.03.05, 15:57
        Są różne opinie lekarzy. Mój np twierdzi że wręcz należy w tym samym cyklu i to
        od razu po zabiegu bo promieniowanie nie ma wpływu na jajeczko na tak wczesnym
        etapie (HSG powinno się robić zaraz po @@) . Jajowody są wtedy bardziej
        udrożnione po kontraście i plemniki łatwiej się przedostają do jajeczka. Ale
        czytałam też na Bocianie różne posty na ten temat i niektórzy lekarze każą
        odczekać np jeden cykl. Ja sama być może jak mi się nie uda zafasolkować w tym
        cyklu to w przyszłym robie posiew na bakterie i jak będzie czysto to w kolejnym
        idę na HSG ale myśle że nie zdecyduje się na zachodzenie w tym samym cyklu ,
        mimo wszystko to RTG i jakby było coś nie tak to czułabym się winna że może to
        przez to promieniowanie
        • neja Re: czy po HSG można popracowac nad nowym życiem 04.03.05, 09:03
          Ja nie będę miała rentgena tylko USG po podaniu kontrastu, bo mój lekarz uważa
          że i tak nie do końca mocne jajniczki nie powinny być dodatkowo obciążane
          zdjęciami rentgenowskimi. Dlatego też pewnie w tym samym cyklu HSG i IUI co
          podobno zwiększ szanse na zajście...
      • anusia_22 odpowiedz dla aggaxx 04.03.05, 19:37
        Ja tez mialam dlugie cykle-lekarz regulowal mi ich dlugosc regulonem-to znaczy
        zrobil to tylko raz, bo...jestem w ciazysmilejesli chcesz skonsultuj z lekarzem
        taka mozliwosc, a ja mam akurat tabletki na jeden cykl-bierze sie od 16-25
        dnia, mam tez GestoMikron o podobnym dzialaniu, moge Ci przeslac.pozdrawiam
    • madzia301 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 12:59
      Dziewczyny, czy po jednym miesiącu z Clo można sobie przestymulować jajniki?
      Dzisiaj mam 18 dc, clo brałam 5-9, teraz od 16 dnia biorę duphaston, ale
      strasznie boli mnie dół brzucha, jakby jajniki, zwłaszcza lewy. Nie mam szans
      na kontakt z gin., czy jakby w razie czego urosła mi jakaś wstrętna torbiel, to
      duphaston to zniweluje?
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 13:06
        ja mam 21 dc i tkliwe podbrzusze i biust baaardzo jakiś ciężki i za
        przeproszeniem czułam dyskomfort podczas sexu-jakbym się w środku "skróciła" co
        to może być?

        Madzia duphaston daje się na wchłonięcie torbielek, ale lepiej się zbadaj przed
        nastepnym braniem clo-ja wymogłam to na lekarzu siłą-wolę dmuchać na zimne
        jeśli masz przestymulowane jajniki (to możliwe), to nie wolno Ci znowu brać clo
        • madzia301 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 13:14
          Też bym chciała zrobić usg, ale nie mam gdzie, mojej gin. nie masad Ale jak
          będzie mnie tak dalej boleć, to polecę chyba do jakiegokolwiek.
          Invicta trzymam za Ciebie kciuki, idziemy prawie równo. Mam nadzieję, że obu
          się nam uda (jak najszybciejsmile. Ja staram się nie nakręcać, chociaż nie do
          końca mi się to udaje, jak wykryłam krwawienie okołoowulacyjne i płodny śluz,
          to myślałam, że trupem padnę, w życiu czegoś takiego nie miałam. Ale z tymi
          wstrętnymi pco-wymi jajnikami nic nie wiadomo i pewnie to taka zmyłka z ich
          strony. Pozdrawiam i mam nadzieję, że Twoje przeczucia przerodzą się wkrótce w
          pewnośćsmile)
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 13:24
            hihi-ja byłam w 7niebie jak przy schyleniu się poczułam mocne ukłucie-jestem
            pewna, ze to pecherzyk stzreliłsmile, akurat to było rano przed badaniem w lab, z
            którego wyszedł mi estradiol powyżej 14000!!!
            moja gin nie hce mi jESZCZE robić usg, chociaż ma w gabinecie-powiedziała, że
            zbada mnie "normalnie"
            Madzia oby nam się udało!
            • neja Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 13:59
              Melduję się z najnowszymi informacjami, odebrałam wyniki badania
              bakteriologicznego są ok, zrobiłam chlamydię, myko i ureaplasmę i w piątek będę
              miała komplet badań do HSG.
              Ponadto boli mnie brzuch jak na @ od kilku dni, a jestem w 25 d.c. jest mi non
              stop zimno i bolą mnie piersi. Gdyby nie diagnoza wrogiego śluzu pewnie znowu
              bym się nakręciła...
        • monek26 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 14:26
          czesc dziewczynysmile Invicta i co tam u Ciebie? wiesz ja tez mniej wiecej od 20
          dc mialam tkliwe piersi, nabrzmiale i duze podbrzusze. A teraz juz mi
          przeszlo , dzis mam 29 dc i jutro rano testuje. Ale powiem Ci ze jeszcze
          tydzien temu mialam duza nadzieje tak teraz az boje sie zrobic ten test bo nie
          chce znowu zobaczyc jednej krechysad i nie wiem czemu ale wydaje mi sie ze
          wlasnie tak bedzie. Zreszta zaczal mnie w sobote bolec krzyz tak jak na @ sad
          jutro zrobie ten test i napisze.Pozdrawiam
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 14:34
            cześć Monek-też boję się testu, ale ja dopiero siknę za tydzień
            mam piersi ważące chyba tyle co wór ziemniaków, nawet mąż mi powiedział, że
            trochę się aż "opuściły"smile
            tkliwe podbrzusze, temp nie mierze, rano plułam jadem o byle cosmile
            to raczej objaw szaleństwa niż ciąży
            trzymam kciuki za twój test!
            • eniunia32 Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 17:40
              Czesc dziewczyny. Nie odzywalam sie bo chodzilam na monitoringi. Okazalo sie ze
              z moich pieciu pecherzykow (jeden w lewym jajniku a 4 w prawym, wszystkie okolo
              20 mm) pozostal tylko jeden wielki pecherzyk okolo 26mm (sprawdzilam to po
              dwuch dniach od pierwszego monitoringu). Dodam jeszcze, ze strasznie mnie bolal
              prawy jajnik po pierwszym USG(gdy wykryto te 5 pecherzykow), normalnie takie
              rwanie jak nigdy.Wzielam tabletke od bolu i dzialalismy z M. pomimo zakazow
              giny, tu z Anglii.
              No i coz, okazalo sie ze z tych pieciu zostal tylko jeden duzy. Poczatkowo
              myslalam ze to cysta, ale dzisiaj bylam znowu na USG i powiedziano mi ze mialam
              ovulacje, cialko zolte okolo 36mm i endometrium 10.8mm. Tak czulam, ze ja
              mialam wczoraj,zreszta temp wzrosla mi o 0.3 i oczywiscie dzialalismy z M.
              Ciekawa rzecz w tym, ze po pierwszym bolu(tym ostrym), nie mialam wzrostu temp,
              a testy ovu byly jak najbardziej pozytywne, ale USG negatywnw(no ovulation).
              Przy tej ostatniej ovu wzrost tem,USG wskazujace na ovulaje a testy ovu nie
              wskazywaly na ovulacje. Dziwne to wszystko. Zaczynam brac duphaston i czekam...
              Tak juz bym chciala tego maluszka.....

              Pozdrawiam Was goraco

            • monek26 Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 09:57
              Czesc dziewczyny, taki mam super prezent na dzien kobiet ze dostalam @sad!!
              beznadziejnie... zrobilam nawet rano test i oczywiscie jedna okropna krecha!! a
              jak dojechalam do pracy to juz mnie tak brzuch bolal ze od razu do toalety
              polecialam bo wiedzialam ze przyszla ta wstretna @!!sad Smutno mi bardzo... Maz
              dzwonil i mowil zebym sie nie martwila ze nastepnym razem na pewno sie uda ale
              ile jeszcze bedzie tych nastepnych razow?? Wiecie czego sie obawiam ze oprocz
              tego ze ja mam problem z owu to jeszcze z moim M jest cos nie tak. Idziemy
              zgodnie z zalecenime gina na badania w tym tygodniu. Musimy sprawdzic jego
              nasienie. Boje sie bardzo bo on ma taka stresujaca prace , duzo jeździ
              samochodzem, malo sypia itp. Ach szkoda gadac ...sad
              Trzymam za Was kciuki zeby Wam sie udalo!
              Invicta trzymam kciuki!Pozdrawiam
              Chyba sie dzis upijesad((((
              • invicta1 Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 10:09
                boję się tego scenariusza w przyszłym tygodniusad
                współczuję, wiem że moze mnie spotkac to samo
                a co do męża-u mnie to samo-styl życia pracoholika, chyba nasienia nie poprawia
                napija sie a co, w ciąży nie jesteś, to możesz sobie golnąc na smuteczki
                pozdrawiam
                • agiq Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 10:19
                  Hello
                  A juz sama niewiem co mam myslec, caly weekwnd czulam sie jakbym wlasnie miala
                  dostac @ ale nie dostalam...dzis 25dc czuje sie swietnie dokladnie tak jakbym
                  wlasnie byla po @. Testowac sie boje, poczekam jeszcze do piatku. W sumie nie
                  miewam cykli dluzszych niz 28. Tylko ze tak sobie mysle, moj gin na pytanie "a
                  skad bede wiedziec ze moj pecherzyk np. nie pekl i nie zrobila sie torbielka?"
                  odparl ze wtedy nie powinnam dostac normalnie @ sad
                  • invicta1 Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 10:23
                    a moj powiedzial-a czemu zaraz rorbiel ma się robić?
                    a pekanie-jak sie nie uda to zobaczymy czy peka, a tak bedzie pani tylko myslec
                    pekł czy nie pekł, a to nie jest dobrze przy staraniach tak się
                    nakrecac+dostalam opis przykladu innej pacjentki, ktora nie zachodzila i nie
                    zachodzila, azpewnego razu taka juz zniechecona i rozgoryczona miala wypadek po
                    wyjsciu od ginekologa (stłuczka autem) i tak ja to wszystko oderwalo od staran,
                    ze zaszla jeszcze w tym samym cyklu
                    • agiq Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 11:23
                      ja sie nie nakrecam, przynajmniej tak mi sie wydaje, juz w sumie cala soba
                      bylam nastawiona @. Coz, cierpliwosci jak do piatku sie nie pojawi to zrobie
                      test a jak bedzie negatywny do ide do gina, znaczy jak bedzie pozytywny tez
                      tylko w innej sprawie smile
    • justina_w Re: CLOwiczki :) 07.03.05, 18:00
      Witajcie Clowiczkismile
      Oj dawno mnie tu nie było, nawet nie zauważyłam czy napisałam Wam że w 12dc na
      badaniu miałam pęcherzyk 15,6mm - to było tydzień temu. Teraz już nie wiem, bo
      nie ide jak na razie do gina.
      CO prawda w srode i czwartek tak mnie bolał brzuch, myślałam ze zwariuję, ale
      na szczęście przeszło.
      A dzisiaj 19dc, od soboty biore luteinkę.
      Brzuszek nie boli, a piersi..... koszmar, muszę spać w biustonoszu, i tak jest
      już od czwartku.

      Dziewczyny trzymam za Was kciuki. Obyśmy już w marcu ujrzały II krecysmile
      • nisiula Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 12:58
        Hej i ja się dzisiaj też dopisuję chociaz właściwie jeszcze nic nie wiem co sie
        u mnie dzieje. Trzeci cykl na CLO dzisiaj 15 dc , testy owu robie od 11 dc i
        jeszcze żaden mi nie wyszedł pozytywny sad(((((((( Czyżby ten cykl był bez
        owu?????? Chyba się załamie. Miałam wczoraj iść do gina ale nie mogłam i ide
        dzisiaj . Do tego czasu chyba się wykończe ze stresu. Mierze temperature i też
        jakaś dziwna, śluzu też specjalnie nie zauważyłam jedynie mój M wykazuje w tym
        razem jakieś większe zaangażowanie co się objawia np. uwagami po przytulanku
        typu - może dasz sobie nogi do góry ?????? Jak na niego to przejaw najwyższej
        troski wink))))))))
        • invicta1 Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 13:08
          Nisiula-Mąż rewelacja!smile
          a mi testy wychodziły pozytywne cały czas-tak źle i tak niedobrzesad
          • agak14 Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 13:46
            Witam was.
            Ja dziś trzeci dzień biorę clo i jest to mój pirwszy cykl.Mam cichą nadzieję że
            to ostatni (dziś śnił mi się dzidziuś). Ale za bardzow to nie wierzę, bo dalej
            plamie.To chyba nie normalne. Trzymam kciuki za wszystkie!!!!
    • izutek Re: CLOwiczki :) 08.03.05, 13:49
      dziewczynki pisze... bo może Wy bedziecie mogły mi pomóc... - wczoraj mialam
      drugie usg (poprzednie bylo 2 dni temu...)
      endo ok - 12,5mm, ale za to pechezyki nie urosly wcale od ostatniego usg sad
      to był 14dc, cykle mam zazwyczaj 32 dniowe, a owu kolo 19-20dc. Nie wiem czy
      jeszcze urosna czy nie sad lekarz poiedzial, ze jezeli owu mam zwykle kolo20dc,
      to jeszcze maja czas i szansa jest - zobaczymy na nastepnym usg - zalecil
      czwartek albo piatek.. Tak sie starsznie boje, ze cos bedzie nie tak, ze nie
      wiem co mam ze soba zrobic sad najpierw powiedzial, ze to moze byc cykl
      bezowulacyjny, ale jak mu powiedzialam, ze to wg testow owu - owu jet kolo20dc
      przy cyklach 32dniowych to powiedzial, ze w tkim razie mamy jeszcze czas.
      boje sie - milayscie taka sytuacje? jak to u was jest??? to jest moj pierwszy
      monitoring. Cykle mam regularne, od 3 cykli testy owu pokazuja ladny pik LH...
      FSH, LH, PRL, TSH i E2 mam ok...

      • nisiula Re: CLOwiczki :) 09.03.05, 08:03
        Cześć , ja w tym cyklu, trzeci z CLO, mam podobny problem. Wczoraj byłam na USG
        i niestety nie było prezentu na dzień kobiet bo moje pęcherzyki też nie rosną.
        Endo też w miarę ponad 9 mm to był 15 dc. Największy pęcherzyk miał coś koło 10
        mm tylko że jak ty masz taką późniejszą owu i testy to wykazują to faktycznie
        jeszcze masz trochę czasu i mogą urosnąć , czasami rosną podobno do 3 mm na
        dobę. Ja to już nie wiem czy mam szansę bo moja owu najpóżniej to gdzieś 15-16
        dc, jutro jeszcze raz musze isc na USG zobaczyc czy coś się zmieniło. Testy owu
        stosowałam od 11 dc do 15 dc i cały czas negat wczoraj pokazała się wprawdzie
        druga kreska ale była słaba. Niestety zabrakło mi testów mogłam zamówić dwa
        komplety. Nie pozostaje nam nic innego jak czekac na kolejne USG bo chyba nic
        innego nie można zrobic. Zawsze jest jakaś nadzieja ale ja się wczoraj
        załamałam już dawno nie byłam taka zrezygnowana. Gin zmienił zdanie i chce mi
        jeszcze jeden cykl podawac CLO w zwiększonej dawce bo przedtem mówił ze tylko
        trzy razy. POżyjemy zobaczymy ..
        • izutek Re: CLOwiczki :) 09.03.05, 09:12
          dziękuję nisiula... mam nadzije, że podrosną.. dzisiaj idę na kolejne usg po 2
          dniach - jest 16dc i jeżeli owu miałąby być w 20dc, to powinno zacząć się coś
          ruszać.. zobaczymy - straszne jest to czekanie i niepewność...
          • nisiula Re: CLOwiczki :) 09.03.05, 10:10
            Jak wrócisz daj znać czy coś podrosło , moja wizyta jutro po osiemnastej to
            coś skrobne może w piątek. Na razie staram się troche nie nakrecać ale
            podchodze do wszystkiego strasznie emocjonalnie także nie za bardzo mi
            wychodzi. Tutaj przynajmniej mogę z kimś pogadac bo wczoraj np była u mnie
            koleżanka to jak zapytała co u mnie to jak zaczełam jej nawijac to po pięciu
            m;inutach miała chyba dość , zreflektowałam się że w zasadzie jej to nie
            interesuje i zaczęlam gadke o jakiś pierdołach szybko zwineła się i poszła. Ja
            już w zasadzie wiem że przynajmniej z mojego otoczenia jeżeli ktoś nie ma
            takiego problemu to lepiej nie zaczynać w ogole tego tematu ale wczoraj jakoś
            po tej wizycie u gina musiałam komuś coś powiedziec no i trafilo na nią. W
            ogóle to staram się nie narzekać specjalnie bo ja już mam 8 letnią córkę więc
            mam dziecko, ale również bardzo bardzo chce mieć kolejne. Jedną ciąże straciłam
            w 10 tc (XII 2003) i cały czas coś lecze i czasami też płacze nad kolejną @@,
            ale jak mówię dziewczyny tutaj mają o wiele poważniejsze problemy więc nie
            narzekam za bardzo. Pozdrawiam wszystkich i oby CLO w końcu pomogło.
            • izutek Re: CLOwiczki :) 09.03.05, 13:42
              niusiula - jak ja Cię rozumiem...

              do usłyszenia - daj znać co się dzieje - mam nadzieję, że wszystko zakończy się
              pomyślnie tym razem smile
              • mysiurek1 Re: CLOwiczki :) 09.03.05, 14:25
                Witam serdecznie! a Ja po pierwszym cyklu z CLO i pregnylem i nici!!!!Ja
                wiem,ze dopieroraczkuję w tym temacie, ale jakoś mnie ta małpa podłamała, oby
                Wam się w tym m-cu bardziej poszczęściło! wink
                • anusia_22 oddam CLO 09.03.05, 20:54
                  zostalo mi 5 tabletek Clo, oddam, jesli ktoras potrzebuje Anusia
                  • izutek hura! 10.03.05, 14:33
                    a moje pecherzyki sie opamitaly i zaczely rosnac! w ciagu 48 dodz jeden urosl o
                    5,3mm smile ufff.. jaka ulga... zobaczymy co dalej na kolejnym usg w piątek smile
    • dytkob Re: CLOwiczki :) 10.03.05, 14:47
      Izutek, tak trzymać, Ja wyhodowałam dwa jajka po 21mmm i obydwa wczoraj pękły...
      I co Wy na to?
      • invicta1 Re: CLOwiczki :) 10.03.05, 14:50
        ale fajnie!
        Edyta chyba mnie wyprzedzisz-u mnie jedna krechasad
        • dytkob Re: CLOwiczki :) 10.03.05, 14:57
          Ej pozytywnie nakręcona, nie za wcześnie na ten test??????????Powiem ci
          szczerze, że jakoś myślę że i tak nic z tego u mnie, chociaż mąż oczywiście
          honorowo sładał nasienie. Takiego mam czyja, za dobrze by było. No cóż pożyjemy
          zobaczymy. Powtórz test w NORMALNYM twrminie. Edyta
          • invicta1 Re: CLOwiczki :) 10.03.05, 15:03
            oczywiscie, ze powtorzesmile
            moim zdaniem to kłamca-a dzis 24 dc-niby 9 dpo
            nie wiem co z moim czujemsurprised
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka