Dodaj do ulubionych

LAPAROTOMIA

05.02.05, 20:25
Hej!Dziewczyny mam prosbe!Napiszcie mi cos na temat laparotomii.Mam miec to
robione w nastepnym cyklu,wiem co nie co,ale chcialabym wiecej szczegolow.Jak
sie przygotowac,po jakim czasie bede w pelni sil i od kiedy od zabiegu bede
mogla sie starac.Bardzo prosze, jesli ktoras z Was to przechodzila o jak
najwiecej informacji.Z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ikkebra Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 09:55
      Ja mialam laparotomie 2 lata temu.
      Otwarli brzuch z powodu guza (endometrioza)
      Na pewno nie mogą Ci jej zrobić w czasie okresu. Mi robili w połowie cyklu.
      Wzieli mnie do szpitala. Dzień przed nie jadłam juz obiadu. Ani kolacji. Kazali
      sie ogolić, potem lewatywa. W dzień operacji o 6:00 tez lewatywa.
      No i mnie zabrali, uśpili i pocięli smile
      2 dni po nie byłam do użytku. Na 3 dzień juz było lepiej.
      Nie powiem że nie boli, w końcu masz rozcięty brzuch. Ale dostajesz dożylnie
      przeciwbólowe.
      Wypuścili mnie na 9 dzień po operacji.
      Najważniejsze to wziąć do szpitala i mieć potem w domu czopki glicerynowe
      doodbytnicze. Z takim szwem na brzuchu nie bedziesz mogła się za barzdo napiać
      w toalecie (sory za szczegóły, ale one są ważne)
      Potem miesiac zwolnienia lekarskiego.

      A czemu masz laparotomie???





      • bimka3 Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 14:21
        Dzieki!Mialam miec na poczatku laparoskopie,poniewaz moje pecherzyki pekaja jak
        im sie podoba.Tzn np jak jestem stymulowana Clo,a pozniej pregnyl,to moje
        pecherzyki za diabla nie chca pekac!!!Jesli nie jestem stymulowana,to jak im
        sie chce, pekaja bez stymulacji i tak w kolko.Jeden cykl owulacujny nastepny
        bezowulacyjny.W maju mialam ostre zapalenie przydatkow,dosc dlugo lykalam
        tabletki anty i moj gin zdecydowal,ze najpierw laparoskopia,a teraz mi
        powiedzial,ze raczej zrobi mi laparotomie,bo nie ma silnych cos sie tam
        dzieje.Do tego,po tych niepekajacych pecherzykach robia mi sie male
        torbiele,ktore nie chca za bardzo sie wchlanac.Jednym slowem gin powiedzial
        mi,ze chce tam bezposrednio zajrzec i zrobic porzadek.
        To tyle,a czy orientujesz sie,po jakim czasie znowu bedziemy mogli sie z mezem
        starac o dzidzie???

        Pozdrawiam
        • ikkebra Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 14:36
          Hmm
          Przede wszystkim ja bym to skonsultowała z innym lekarzem.
          To nie jest zabawa, rozcinają Ci brzuch, bardzo powazna operacja. Laparoskopia
          jest mniej poważna, ale też masz narkoze. Ja bym sie jeszzce kogoś poradziła,
          ale jak chcesz.
          Na pewno nie możesz zajść od razu bo Ci sie szwy rozejdą i brzuch pęknie smile
          U mnie bylo inaczej bo bylam operowana z powodu endomertiozy wiec i tak sie
          leczyłam prawie rok.
          Ale mysle ze z pół roku bedziesz musiala poczekac. To jest spore cięcie,
          mięśnie sie muszą zagoić , tak sądzę.
          Dziwny ten Tój przypadek. Nie słyszałam, zeby z powodu takiegoo głupstwa (sory)
          otwierać brzuch.
          A usg? Laparoskopia? Dziwne
          • bimka3 Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 14:42
            Sama nie wiem teraz to mnie wystraszylas.Moj gin twierdzi,ze tam musza byc
            zrosty,no i mam jeszcze te torbiele,ktore chce pousowac.podac jeszcze raz
            kontrast,zeby przepchac jajowody itd.Sama sie troche zdziwiala,bo najpierw
            mowil o laparo ewentualnie laparotomia.A ostatnio jak bylam to poeidzial,ze
            prawdopodobnie zrobi laparotomieTylko nic mi nie mowil,ze tak dlugo bysmy
            musieli poczekac.Mam metlik w glowie.

            Pozdrawiam
            • ikkebra Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 14:54
              Nie no spoko. torbiele można usuwać.
              Ja tylko radze żebyś jeszcze kogoś spytała, bo laparotomia to nic przyjamnego
              naprawde i jeśli tylko da sie jej uniknąć to trzeba tak robić.
              Zresztą jak bedziesz w szpitalu to chyba i tak zrobią jakieś konsylium, nie
              bedzie chyba ona sam podejmował decyzji?
              A z jakiego jestes miasta?
              • bimka3 Re: LAPAROTOMIA 07.02.05, 19:27
                Dzieki.Zawsze,to juz cos.Nie wiem wszystko sie okaze w przyszlym tygodniu,ale
                czym wiecej czytam,to tym bardziej sie tego boje.Nie ma co ukrywac,ze jest to
                jednak ciecie i tego sie obawiam najbardziej,ze to sie przeciez nie goi tak
                szybko i zdaje sobie z tego sprawe.Najgorsze jest jednak to,ze mimo podania
                pregnylu,te cholerne pecherzyki nie chca mi pekac,a jak nie jestem
                stymulowana,to pekaja.Sam moj gin nie moze tego zrozumiec.

                Pozdrawiam
    • asiaku Re: LAPAROTOMIA 08.02.05, 12:50
      Ja też bym to jeszcze skonsultowała z innym lekarzem.
      Wg mnie wszytsko, co opisujesz: podejrzenie o zrosty, małe torbiele, badanie
      drożności jajowodów jest możliwe do zrobienia podczas laparoskopii.
      Pamiętaj, że laparotomia też niesie za sobą ryzyko kolejnych zrostów. Po co aż
      tak bardzo obciążać organizm?
      Ja miałam laparotomię z powodu endometriozy. Guz 7cm średnicy. Był zbyt duży
      aby ryzykować jego rozlanie się w brzuchu podczas laparoskopii. Ale wiem, że
      nawet 4-5 cm guzy można usuwać podczas laparoskopii.
      Ja nie jestem lekarzem. I nie wiem dlaczego Twój lekarz podjął taką decyzję.
      Może miał powody.
      Przed moją operacją byłam u czterech lekarzy. Jeden dawał mi duphaston i radził
      dalsze starania (!!!) Drugi zastanawiał się nad laroskopią lub laparotomią.
      Trzeci i czwarty zdefcydowanie kazali mnie ciąć i to jaknajszybciej.
      Nie opieraj się tylko na jednej opinii. W końcu to Twoje zdrowie.
      Sorki za przydługi postsmile)
    • sylwia_29 Re: LAPAROTOMIA 08.02.05, 19:37
      A mnie czeka laparotomia pod koniec tego tygodnia lub na początku kolejnego. Z
      powodu mięśniaka - 5,5cm, który wciąż rośnie i ma się dobrze. Cwaniak podejrzany
      jest o utrudnianie zajścia w ciążę. Byłam u 4 lekarzy, każdy rozkładał łapki -
      że decyzja trudna itd. Ostatni powiedział, że nie ma się co zastanawiać. I z
      marszu wypisał skierowanie. Boję się, ale też mam nadzieję, że wszystko będzie
      dobrze.

      Dzięki za cynk dotyczący czopków glicerynowych - praktyczna informacja
      (oczywiście nikt o tym nie wspominał - ani lekarz ani ktokolwiek w szpitalu).
      O czymś jeszcze powinnam pamiętać?

      Bimka - popieram zdanie dziewczyn, z całą pewnością powinnaś udać się na
      konsultację do innego lekarza. Życzę powodzenia!
      • alchemik9 Re: LAPAROTOMIA- do sylwi29 08.02.05, 21:29
        jestem 14 dzień po laparotomii. czopki dobra rzecz . dobrze zabrać ze sobą wodę
        niegazowaną , do 1-2 doby po zabiegu nic niejesz możesz tyko trochę popijać
        wody. Ale tak wogóle do przeżycia najważniejsze to myśleć pozytywnie , no i
        dobrze trafić na miłe położne / ja na takie trafiłam - były cudowne / . Nic się
        nie martw głowa do góry , ja już sobie sprawnie radzę ze wszystkim , ty też
        napewno szybko wydobrzejesz . Powodzenia .
        • bimka3 Re: LAPAROTOMIA 08.02.05, 21:36
          Dzieki dziewczyny!Bede mila jeszcze w przyszlym tygodniu powazna rozmowe z moim
          ginem i wtedy wszystko sie okaze.
          Ps.Do Alchemik? Jak dlugo bylas w szpitalu po laparotomii???

          Pozdrawiam
        • bimka3 Re: LAPAROTOMIA- do Alchemik 08.02.05, 21:37
          Czemu mialas laparotomie???
          • monia515 Re: LAPAROTOMIA- do Alchemik 09.02.05, 07:57
            Ja po laparotomii byłam 10 dni w szpitalu. Przez 3 dni po operacji dostawałam
            kroplówkę, trzeciego dnia podano mi pierwszy posiłek- bułka z herbatą, potem
            kaszka i tak stopniowo doszłam w którymś tam dniu do diety lekkostrawnej. Do
            domu mogłam wyjść dopiero po odstawieniu antybiotyków i zdjęciu szwów.
    • sylwia_29 alternatywy 09.02.05, 07:40
      Alchemik, a brałaś w ogóle pod uwagę embolizację?
      A inne dziewczyny po laparotomii?
      • ikkebra Re: alternatywy 09.02.05, 09:17
        a co to?
        Juz myślałam, ze coś wiem o moim zdrowiu, a tu jednak smile
        Co to jest embolizacja?
      • alchemik9 Re: alternatywy 09.02.05, 11:46
        szczerze ! nie spotkałam się z terminem embolizacji. Laparotomię miałam ze
        względu na torbiel 7 cm - endometrialną . w sumie byłam 10 dni w szpitalu ale 7
        dni po zabiegu zdjeli mi szwy i wypuścili do domu , wszystko dobrze się goiło i
        nie brałam antybiotyków.
    • sylwia_29 Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 11:24
      Alchemik to nic dziwnego, że nie brałaś pod uwagę embolizacji - nawet w Twoim
      przypadku nie musiałaś o niej słyszeć, bo nie dotyczy torbieli. W obrębie
      narządów rozrodczych można ją brać pod uwagę przy mięśniakach. Zabieg polega na
      zamknięciu tętnic dokarmiających mięśniaka (lub wiele mięśniaków) i tym samym
      doprowadza do "zagłodzenia" go. Żeby takowy zabieg przeprowadzić potrzebne jest
      tylko jedno 2mm nacięcie smile W porównaniu z laparotomią to niewielka inwazyjność.
      Metoda nowa, stosowana od połowy lat dziewięćdziesiątych - nie darzona sympatią
      przez wielu lekarzy ginekologów (mi każdy lekarz odradzał skorzystanie z zabiegu).
      U mnie przez ostatnie dni - zwrot. Zrezygnowałam z laparotomii. Nie wiem czy na
      zawsze, na pewno na jakiś czas. Chcę się zdiagnozować dodatkowo w kierunku
      ewentualnej embolizacji. Może da się uniknąć cięcia.
      • marghe78 Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 11:53
        Nie bardzo jestem w temacie, ale to co Sylwia_29 napisałaś przypomniało mi
        przypadek mojej dobrej koleżanki. Miała mięśniaka na macicy wielkości 17 cm.
        Nie wiem czy kwalifikowałaby się jeszcze do embolizacji, bo 17 cm to bardzo
        dużo. Koniec końców w wieku 24 lat (to było kilka lat temu) straciła całą
        macicę...Wciąż się zastanawiam, czy mogła tego uniknąć. Nikt jej nigdy nie
        mówił o innych możliwościach. O embolizacji dowiedziałam się sama chyba z dwa
        miesiące temu i nawet nie wiem czy jest sens jej o tym mówić...
    • sylwia_29 Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 11:26
      Ikebra - endometriozy też to niestety nie dotyczy - każda z nas jest
      "specjalistką" w dziedzinie własnych dolegliwości wink))
      A przy okazji jakiego badania wykryto u Ciebie endometriozę? Ja wciąż czuję się
      niedodiagnozowana.
      • monia515 Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 11:35
        Ja tez miałam torbiele enometrialne wykryte przez usg. To, że są endometrialne,
        lekarz podejrzewał, bo miały charakterystyczną strukturę, ale upewnił sie
        dopiero 'naocznie' podczas operacji oraz po potwierdzeniu badaniem hist.-pat.
        Dopiero wtedy mógł na 100% postawić diagnozę, że jest to endometrioza.
      • monia515 Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 11:41
        Sylwio- skoro nie dotyczy to endometriozy i torbieli jajników (a o tym tu
        rozmawiamy), to po co pytasz czy brałyśmy to pod uwagę?
        Embolizacja dotyczy tylko mięśniaków, czy jeszcze coś sie leczy tą metodą?
      • ikkebra Re: LAPAROTOMIA 10.02.05, 14:49
        Endomertioze u mnie podejrzewano kiedy na usg pojawil sie guz. Potem prze
        miesiac bralam hormony, ale sie nie wchłonął, mial juz 6 cm.
        Wtedy skierowano mnie do szpitala i tam wycieli guza.
        I badanie hist-pat wykazalo że endo na 100 %
    • sylwia_29 Re: LAPAROTOMIA 11.02.05, 15:15
      Monia, ja po prostu jestem przez ostatnie dni częściowo nieczynna - wybacz,
      czegoś zapomnę, czegoś niedoczytam, taka jestem niepozbierana, z kawałków.
      Związek mi się rozkleił, zwiałam spod skalpela - mam totalny bałagan w głowie.
      Zapytałam z rozpędu, jakoś tak beznadziejnie skoncentrowana na mięśniakach sad
      Co do metody jeszcze - wiem, że wykorzystywana jest również przy operacjach
      neurochirurgicznych, ale to już nie na to forum smile
      • monia515 Re: LAPAROTOMIA 11.02.05, 15:30
        Spokojnie, nie przejmuj się. To nie była złośliwość z mojej strony. Pozdrawiam
        i powodzenia Ci życzę. Monika
        • sylwia_29 Re: LAPAROTOMIA 14.02.05, 12:22
          Dzięki Monia - ja też nieustannie kciuki trzymam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka