Dodaj do ulubionych

Refundacja raz jeszcze

07.02.05, 15:05
"W programie "NASZE DZIECKO" mogą uczestniczyć pacjentki które mają
potwierdzone badaniami (HSG, laparoskopia lub hydrolaparoskopia) drożne
jajowody i u których partnerów stwierdzono prawidłowe lub nieznacznie
obniżone parametry nasienia." Ze strony www.medica.org.pl podanej przez
biszkopcika11.

I to się qrna nazywa równość!!! A co z pozostałymi przypadkami?

Kiedy na jesieni zeszłego roku napisałem, że pewnie nie wszyscy będą mogli
skorzystać, to zostałem okrzyczany i dostałem na skrzynkę kilka maili tej
samej, niezbyt przyjemnej treści. I co? Są jednak równi i równiejsi!!!
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:09
      mogli dopisac" cięższym przypadkom refundujemy onli krzyz na drogę"
    • monia515 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:18
      Ja tam dzwoniłam i dowiedziałam się, że drożność jest potrzebna do bezpłatnych
      IUI (wiadomo- w innym przypadku robienie IUI jest bezsensowne), natomiast do in
      vitro tego warunku nie trzeba spełniać. Jeśli chodzi o plemniki, to w programie
      mogą uczestniczyc również pary, które z przyczyn medycznych będą korzystać z
      inseminacji nasieniem dawcy. Pietrek-zamiast sie od razu wzburzać- mógłbyś po
      prostu zadzwonić i sie wszystkiego dowiedzieć.
      Ja zapisałam się na wizyte kwalifikującą i mam nadzieję, że mi sie uda załapać
      na ten program.
      • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:27
        monia515 napisała:

        > Jeśli chodzi o plemniki, to w programie mogą uczestniczyc również pary, które
        > z przyczyn medycznych będą korzystać z inseminacji nasieniem dawcy.

        O to mi właśnie chodzi!!! Albo masz dobre, albo wciśniemy Ci czyjeś. DZIĘKUJĘ
        BARDZO!!! Nie mam zamiaru wychowywać czyjegoś dziecka!!!
        • monia515 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:38
          Spoko, co się tak denerwujesz? Co to znaczy 'czyjegoś dzieciaka'???!!! Nie wiem
          jak to jest w Twoim przypadku, ale mój chłopak miał złe wyniki, podleczył się i
          jest juz lepiej; ja też miałam 3 razy HSG i w końcu udało sie rozlepić te
          cholerne jajowody. Leczę się juz 10 lat, przeszłam 3 IUI, laprotomię, kosztowne
          leczenie endometriozy i przyznam, że jestem doszczętnie spłukana! Taki
          program, to dla mnie wielka szansa i nadzieja. I powiem Ci, że gdyby mój
          chłopak miał cały czas kiepskie nasienie, to zdecydowalibyśmy się na
          anonimowego dawcę- ja mam 36 lat i nie mam już za dużo czasu. A dziecko byłoby
          tylko i wyłącznie nasze.
          • monia515 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:51
            PS. Aha, powiedz mi jeszcze, czy na podstawie mojej 'historii choroby'
            zaliczysz mnie do tych równych czy równiejszych???
            • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 16:06
              monia515 napisała:
              > Spoko, co się tak denerwujesz?
              Bo mnie szlag trafia, że płacimy we dwoje niemałe pieniądze na NFZ, a odmawia
              się nam refundacji z innego powodu niż wysokość naszych składek. Czy ja mam być
              gorszy od pracownika hipermarketu, który odprowadza 3 razy mniejsze składki?
              Dlaczego nie mogę płacić składek w prywatnej klinice, tylko płacę na utrzymanie
              NFZ, który raczy mi udostępnić pewne usługi. Płacąc prywatnie wysokość składki
              określa zakres usług, które mogę otrzymać. Co by było gdyby NFZ kierował do
              przeszczepów tylko ludzi do czterdziestki, bo potem rośnie prawdopodobieństwo
              odrzutu!!!

              > Co to znaczy 'czyjegoś dzieciaka'???!!! Nie wiem jak to jest w Twoim
              > przypadku, ale mój chłopak miał złe wyniki, podleczył się i
              > jest juz lepiej;
              Toczka w toczkę smile A co to znaczy czyjeś? Nie moje!!!

              > Taki program, to dla mnie wielka szansa i nadzieja.
              Dla mnie też, ale nie będę pewnie mógł z niego korzystać.

              > PS. Aha, powiedz mi jeszcze, czy na podstawie mojej 'historii choroby'
              > zaliczysz mnie do tych równych czy równiejszych???
              To nie ja kwalifikuję do równych i równiejszych tylko NFZ określając komu i co
              będzie refundowane.
    • biszkopcik11 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 15:49
      mam nadzieję, że nie będziesz się musiał przekonywać co znaczy nie mieć
      dziecka, mój mąż nie ma plemników w nasieniu i dlatego zdecydowaliśmy sie na
      nasienie z banku, i nie uważa, że będzie wychowywał cudze dziecko, ale nasze,
      bo oboje tego chcieliśmy, i nie jest przez to gorszy, jedni mają problem z
      niepłodnością, inni np. z oczami, a ty chyba powinieneś popracować nad
      emocjami, bo nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo można kogoś skrzywdzić słowami.
      • invicta1 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 16:01
        chyba nie jestescie dziewczyny dobrze zorientowane do kogo piszecie-problem
        dotyczy Pietrka-niestety
        ma On prawo nieakceptowac nasienia dawcy-i to tez trzeba uszanowac
        • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 16:34
          Dzięx. Chociaż Ty mnie rozumiesz smile
      • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 16:32
        Nie miałem najmniejszego zamiaru nikogo krzywdzić, ni poniżać swoją
        wypowiedzią. To właśnie ktoś krzywdzi i poniża mnie odmawiając mi refundacji.
        Co to za kryterium wybierania do zabiegu po prawdopodobieństwie powodzenia???
        Albo się pomaga wszystkim, albo nikomu. A tak wychodzi jakiś chory rasizm!!!
        Różnica pomiędzy nami jest rzeczywiście taka, że mam małą ilość plemników, ale
        MAM! Ubolewam, kiedy słyszę o losach kobiet (szczególnie właśnie kobiet) i
        mężczyzn całkowicie bezpłodnych. Dla tych ludzi rzeczywiście jedyne co
        pozostaje to adopcja pełna albo semiadopsja. Ale dlaczego kiedy istnieje pewien
        cień powodzenia dla mnie, tego właśnie mi się odmawia!!! Na zebranie 15 tys. zł
        nie mam szans (no! Chyba że sprzedam mieszkanie i przeprowadzę się do
        teściowej - będziemy wtedy my z dzieckiem mieszkać na 9 m2), a co dopiero na 3
        zabiegi. Z trudem opłacaliśmy IUI.
        A co do tego czy to by było moje czy nie moje...
        Semiadopcja tak naprawdę dla kobiet to jedna rybka, czyje plemniki im się
        wstrzyknie. To tylko trochę białka. Ale w końcu istnieje coś takiego jak dobór
        naturalny. Jeżeli kobieta wybiera sobie samca, to nie robi tego tylko dlatego,
        bo on ma takie piękne niebieskie oczy (chociaż to też). Wyboru dokonuje
        podświadomie i to w większości na podstawie zapachu. Dobiera sobie takiego,
        żeby wszelkie gorsze cechy genomu u siebie polepszyć i nie powielać błędów
        genomów obydwu rodziców. Chciałbym mieć swoje dziecko, które miało by moje
        cechy, a nie za wszelką cenę mieć jakiekolwiek. Jakby mi na tym zależało, to
        bym się nie żenił i poszedł pracować jako opiekun do domu dziecka.
        • seseczka Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 17:41
          a co to za akcja? może powiedzieć coś więcej?
          • biszkopcik11 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 20:45
            seseczka napisała:

            > a co to za akcja? może powiedzieć coś więcej?
            wejdź na www.medica.org.pl
    • pola77 Re: Refundacja raz jeszcze 07.02.05, 21:23
      a co to znaczy "nieznacznie obniżone parametry nasienia" - czy jest jakiś wzór
      na to ile to jest nieznacznie a ile to już znacznie?
      pola
      • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 08:59
        Oczywiście!!! Odchyłka od normy jest równa sredniej krajowej minus π razy drzwi
        podzielić przez średni kurs dolara w stosunku do Euro!!!
        • invicta1 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 09:04
          big_grin
          • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 09:38
            Invicta! To wcale nie jest śmieszne, to był sarkazm smile
            • invicta1 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 09:41
              jak mi się coś w głowie nie mieści to ratuje się rżeniem
              • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 09:54
                Heheheee... Z rana rżenie to moje marzenie smile Ihaha
    • pimpek_sadelko Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 10:08
      drozne jajowody, dobre nasienie.... to ja nie rozumiem. zdrowych chca "leczyc"?
      • invicta1 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 10:11
        racja Pimpeczku-a jakie beda mieli statystyki!
        • pietrek666 Lepsze niż dr Ł. :DDD 08.02.05, 10:13

      • monia515 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 10:16
        No wiesz co?!!! To już jest bezczelność! Sorry, ale tak to widzę! Walczę 10 lat
        z niepłodnością i rakiem tarczycy! W końcu udało mi się doprowadzić organizm
        mój i mojego chłopaka do jako-takiej 'normy', tzn. udrożnione mam jajowody, a
        mój chłopak podciągniete wyniki nasienia. Po 10 latach! Ale co z tego jak nie
        mam już kasy na IUI, nie mówiąc już o in vitro? Taki program to dla mnie
        ogromna szansa, zwłaszcza, że nie mam już czasu...
        Kogo Ty nazywasz zdrowym? Chyba trochę przesadziłaś dziewczynko!
        • pietrek666 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 10:30
          Czy Ty wogóle zdajesz sobie sprawę do kogo TO piszesz? To był sarkazm, a
          autorka mogłaby Ciebie utopić swoimi doświadzceniami w walce o dziecko. Trochę
          więcej powściągliwościw pisaniu, dziewcze !!!
          • agakra Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 11:24
            to ja juz w ogole nie mam szans na bezpłatne in vitro i inseminacje, defekt
            immunologiczny, słabe nasienie, pco z insulinoopornością, problem z tarczyca.
            Cholera kiedy w tej Polsce bedzie normalnie. Przeciez jest problem nieplodnosci
            i nalezy ja leczyc. Ale wszystkich nalezy leczyc, i wszystko nalezy refundowac.
            Co mi z tego, ze zrefundują mi inseminacje za 700 pln, a kto mi zwroci za
            "wlewy" 2500pln. Znowu do dupy ustawa, a najlepiej to wezcie adoptujcie
            wszystkie dzieciaki z domow dziecka, przynajmniej nie trzeba bedzie utrzymywac
            domow, i wszyscy beda szczesliwi. I zgadzam sie, ze jest podzial na rownych i
            rowniejszych.
            • pietrek666 I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 11:45
              "Pary zakwalifikowane do leczenia klasyczną metodą in vitro (IVF) - 1500 zł.
              Pary zakwalifikowane do leczenia metodą ICSI - 2500 zł."
              i dalej (maczkiem):
              "Promocyjne programy "NASZE DZIECKO" nie obejmują kosztów leków, wizyt i badań
              laboratoryjnych w czasie uczestnictwa w programie. Koszty te są zgodne z
              ogólnie obowiązującym cennikiem SALVE-MEDICA."

              Khie khie khie... I tak na całość trzeba conajmniej z piąteczkę przygotować,
              ale zawsze to nie 12 tysiów. I w ofercie mogą sobie trąbić, że są bardziej
              dostępni dla osób uboższych niż inne RENOMOWANE kliniki... Do Drozdy się
              nadaje... Albo do Nagrody Złamanego Grosza big_grinDD
              • agakra Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 11:52
                do dupy to jest, a spoleczenstwo powinno zaskarzyc taki smiec, bo zgodnie z
                ustawa opieka medyczna jest bezplatna, a tu nie dosyc, ze zdrowy musisz byc, to
                jeszcze doplacic powinienes.
                To jest bardzo krzywdzacy projekt, bo przed podejsciem do in vitro badz
                inseminacje musisz miec zrobione badania, ktore kosztuja. Juz nie wspomne o
                lekach, ktore sa piorunsko drogie. A najbardziej krzywdzaca jest kwalifikacja,
                jak mozna komus mowic, ze skoro masz slabe plemniki to sie nie nadajesz, moj maz
                od razu by sie zalamal, jakbym mu to pokazala.
                Chyba nie o to wszyscy walczymy. Państwo ma leczyc, a nie udawac, ze leczy
                nieplodnosc.
              • pimpek_sadelko Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 12:53
                sorry ale to zadnen rarytas ani "okazja" w bialystoku mozna inv zrobic za 6
                tysiecy!
                • pietrek666 Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 13:10
                  Ale fajnie brzmi. REFUNDOWANE! 1500 zł! Heheheee
                • agakra Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 13:50
                  no własnie i to jest burza mozgow, pelen marketing, rzuca haslo ze refunduja i
                  cuda robia, zrobia reklame w internecie i ktos napisze artykul pochlebny
                  oczywiscie, jaka ta klinika jest wspaniala i cudowna i na tym sie skonczy
                  refundacja in vitro.
                  A przeciez nam nie o to chodzi prawda? Chodzi o to, zeby kazdy mial szanse, in
                  vitro to pryszcz, a lekarstwa, a inne badania, jak leczymy nieplodnosc to niech
                  wszystko bedzie refundowane i dostepne, a nie np. po 3 poronieniu skierujemy na
                  badania immunologiczne, może damy skierowanie a może nie damy, ale we wlasnym
                  zakresie to prosze bardzo, robia trzy osrodki w Polsce.
                  Zastanowcie sie, czy to jest to o co walczylyscie, czy zadowolicie sie byle
                  jakim ohlapem, bo to jest oszukiwanie a nie okazja.
                  • biszkopcik11 Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:02
                    in vitro nie jest u nas refundowane i oni też nie piszą o żadnych refundacjach,
                    a co do ich opini to jest całkiem dobra, jestem ich pacjentką i jestem
                    zadowolona, i uważam, że każdy niech się leczy gdzie chce, a nie pisze o czymś
                    źle, chociaż tam nie był. Opinie powinno się wyrażać na podstawie własnych
                    doświadczeń.
                  • pimpek_sadelko Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:03
                    jedyne co mialam panstwowo po poronieniach to kariotyp, toksoplazmoze w jednej
                    klasie i cytomegalie w jednej klasie. acha i zabieg! za reszte placilam sama.
                    pic na wode, glupiego badania immunologicznego nie moglam zrobic na fundusz
                    majac za soba 3 poronienia.
                    • agakra Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:16
                      pimpek_sadelko napisała:

                      > jedyne co mialam panstwowo po poronieniach to kariotyp, toksoplazmoze w jednej
                      > klasie i cytomegalie w jednej klasie. acha i zabieg! za reszte placilam sama.
                      > pic na wode, glupiego badania immunologicznego nie moglam zrobic na fundusz
                      > majac za soba 3 poronienia.

                      i to jest glupota niestety, dobrze, ze moglas sobie pozwolic na prywatne
                      zrobienie sobie takiego badania
                      chodzi o to zeby wszystko bylo refundowane, a nie tylko promocja
                      sama dyskryminacja:
                      BEZPŁATNE inseminacje u pacjentek do 38 r.ż. stymulowanych lekami FSH. -
                      dyskryminacja wieku

                      W programie "NASZE DZIECKO" mogą uczestniczyć pacjentki które mają potwierdzone
                      badaniami (HSG, laparoskopia lub hydrolaparoskopia) drożne jajowody i u których
                      partnerów stwierdzono prawidłowe lub nieznacznie obniżone parametry nasienia -
                      dyskryminacja facetow, narażanie pacjentek na niepotrzebne badania i koszty,
                      przeciez nie wszystkie musza miec zrobione hsg,

                      Promocyjne programy "NASZE DZIECKO" nie obejmują kosztów leków, wizyt i badań
                      laboratoryjnych w czasie uczestnictwa w programie. Koszty te są zgodne z ogólnie
                      obowiązującym cennikiem SALVE-MEDICA. - to jest napisane drobnym drukiem.


                      Dziewczyny, uwazam, ze nie powinniscie sie zgadzac tylko na takie ustepstwa, bo
                      to moze obrocic sie przeciwko wam. NFZ zobaczy, ze taka forma "promocji" wam
                      odpowiada i skonczy sie walka o calkowita refundacje in vitro. W ogole ta oferta
                      jest obrzydliwa, samo slowo promocja - co to supermarket jakis.


                      • pimpek_sadelko Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:18
                        prawda ago jest taka, ze moglabym sobie ronic do usranej smierci na liczac na
                        nfz. wkurza mnie to, ze nie mam mozliwosci ubezpieczenia dodatkowego, tak jak
                        to jest na calym swiecie.
                        • invicta1 Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:26
                          w ogole nie o IVF powinna byc walka tylko o cale leczenie nieplodnosci, IVF jest
                          najdrozsze i ostateczne, a droga do niego dluga, lepiej gdyby pomagali od
                          poczatku, a nie liczyli na to, ze słabsi psychicznie sami sie wykrusza po drodze
                          do IVF-tym co zostana jeszcze zrobia selekcje jak do oddzialu komandosow-i po
                          problemie-zrefunduja na sile pare sztuk i bedzie medialnie
                          • agakra Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:28
                            invicta1 napisała:

                            > w ogole nie o IVF powinna byc walka tylko o cale leczenie nieplodnosci, IVF jes
                            > t
                            > najdrozsze i ostateczne, a droga do niego dluga, lepiej gdyby pomagali od
                            > poczatku, a nie liczyli na to, ze słabsi psychicznie sami sie wykrusza po drodz
                            > e
                            > do IVF-tym co zostana jeszcze zrobia selekcje jak do oddzialu komandosow-i po
                            > problemie-zrefunduja na sile pare sztuk i bedzie medialnie


                            no wlasnie, a to co robia to jest selekcja, przeczytaj sobie ta promocje, to
                            jest selekcja, tylko wybranym damy znizke, czas promocji ograniczony. Jest to
                            granie na ludzkich uczuciach.
                            • pietrek666 O qrde, ale się ożywiło. A nie tylko 08.02.05, 14:31
                              wyniki, interpretacje i pocieszenia smile
                              • agakra Re: O qrde, ale się ożywiło. A nie tylko 08.02.05, 14:34
                                pietrek666 napisał:

                                > wyniki, interpretacje i pocieszenia smile

                                bo mnie wkurza, ze ta promocja wszyscy sie podniecaja. Przeciez to jest typowy
                                marketing, chodzi o przyciagniecie klienta, a na koniec wyjdzie tyle samo co w
                                innych osrodkach bez promocji.
                        • agakra Re: I jeszcze płatność !!! 08.02.05, 14:26
                          pimpek_sadelko napisała:

                          > prawda ago jest taka, ze moglabym sobie ronic do usranej smierci na liczac na
                          > nfz. wkurza mnie to, ze nie mam mozliwosci ubezpieczenia dodatkowego, tak jak
                          > to jest na calym swiecie.

                          wiem o tym, ja tez przez te pare miesiecy ronilam i nie wiedzialam o tym i bylam
                          przerazona ta wiedza, moje komórki nk zabijaja zarodki. Ja na moje szczescie mam
                          kase i zrobilam sobie badania immunologiczne i od momentu uzyskania wynikow
                          zabezpieczam sie, zeby nie ronic co chwila. Ale ile jest kobiet, ktore nie maja
                          kasy i nigdy nie zrobia sobie takich badan. I wcale mi sie nie podoba, ze
                          skladki ktore place ida na ..uj wie co. Ale nie mozna sie zadowalac byle czym...
          • monia515 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 12:09
            Do kogo? MOżesz mnie oświecić?
    • invicta1 gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:38
      zdecydowanie rozwazylabym ginekologa-poloznika specjalizacja endokrynolog i
      niewykluczone, ze trzepałabym forse od desperatów jak dzika
      a tak sama jestem desperatka i na dodatek nie klamie dla forsy
      • pimpek_sadelko Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:42
        invicta1 napisała:

        > zdecydowanie rozwazylabym ginekologa-poloznika specjalizacja endokrynolog i
        > niewykluczone, ze trzepałabym forse od desperatów jak dzika
        > a tak sama jestem desperatka i na dodatek nie klamie dla forsy
        to nie takie proste. i nie wiem czy na pewno bys chciala. wielu moich znajomych
        po medycynie pracuje ZA DARMO. tak, nie pomylilam sie. w polsce to staje sie
        norma powoli, ze lekarze robiacy specjalizacje tak zapie..ja 5-6 lat za
        darmo.
        sorry za wyrazenie, ale noz sie w kieszeni otwiera.
        wsrod moich znajomych lekarzy ( a 90% wszystkich znajomych) nie ma bogaczy.
        zwykli ludzie, mysle, ze wiele z Was zyje o niebo lepiej.
        • invicta1 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:44
          pewnie i tak, ale cos sie tu kupy nie trzyma my ładujemy forse, z drugiej strony
          lekarze za darmo ponoc pracuja, skladki sciaga z nas panstwo, dostepnosci do
          leczenia nie trzeba na tym forum opisywac-gdzie ta forsa pytam?
          a studia sa ciezkie nie tylko na medycynie-tak na marginesie
          • pietrek666 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:50
            invicta1 napisała:

            > gdzie ta forsa pytam?

            W wojsku nie byłem, ale słyszałem, że jak w jednostce coś ginie i nie wiadomo
            jak, to się mówi, że przyszła amba i wpier.doliła big_grinDD
            • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:53
              pietrek666 napisał:

              > invicta1 napisała:
              >
              > > gdzie ta forsa pytam?
              >
              > W wojsku nie byłem, ale słyszałem, że jak w jednostce coś ginie i nie wiadomo
              > jak, to się mówi, że przyszła amba i wpier.doliła big_grinDD
              >

              Ładne
              • pietrek666 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 15:10
                agakra napisała:

                > Ładne

                Ładne, bo polityczne i trąca o sex big_grinDD
        • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:46
          pimpek_sadelko napisała:

          >
          > to nie takie proste. i nie wiem czy na pewno bys chciala. wielu moich znajomych
          >
          > po medycynie pracuje ZA DARMO. tak, nie pomylilam sie. w polsce to staje sie
          > norma powoli, ze lekarze robiacy specjalizacje tak zapie..ja 5-6 lat za
          > darmo.
          > sorry za wyrazenie, ale noz sie w kieszeni otwiera.
          > wsrod moich znajomych lekarzy ( a 90% wszystkich znajomych) nie ma bogaczy.
          > zwykli ludzie, mysle, ze wiele z Was zyje o niebo lepiej.
          >
          a to to juz jest poje..... Boze gdzie my zyjemy, z jednej strony marketing
          stosowany a z drugiej wyzysk.
          I jak ci lekarze maja byc fachowcami, jak nie maja kasy na podstawowy byt.
          • invicta1 aha na horyzoncie nowa popłatna specjalizacja 08.02.05, 14:49
            przy tendencjach przyrostu naturalnego w Europie niedługo krezusami będą
            gerontolodzy-ot co!
            moze jeszcze zdaze od nowa sie wyksztalcic
            • agakra Re: aha na horyzoncie nowa popłatna specjalizacja 08.02.05, 14:53
              invicta1 napisała:

              > przy tendencjach przyrostu naturalnego w Europie niedługo krezusami będą
              > gerontolodzy-ot co!
              > moze jeszcze zdaze od nowa sie wyksztalcic

              no nie wiem czy zdazysz, bo wydaje mi sie, nie jestem pewna, ze na medycyne
              przyjmuja tylko do okreslonego wieku.
              No i musisz miec bogatego meza, bo przeciez przez pare lat bedziesz pracowac za
              darmo. no wiesz, urzednicy NFZ musza przeciez dostawac kase.
      • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 14:43
        invicta1 napisała:

        > zdecydowanie rozwazylabym ginekologa-poloznika specjalizacja endokrynolog i
        > niewykluczone, ze trzepałabym forse od desperatów jak dzika
        > a tak sama jestem desperatka i na dodatek nie klamie dla forsy

        i to jakas bys trzepala, ja za wizyte u gin.endo place 140 pln, a za badania to
        jakies 4000 pln. I jeszcze powinnas liznac marketing, zeby sie wypromowac,
        napisac w internecie promocja in vitro taniej to bys w miesiac zarobila na
        wille z basenem.
        • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 15:02
          zastanowcie sie, czy to wam sie oplaca, bo jak sie doliczy koszty dojazdu,
          wyzywienia, badan (pewnie nie uznaja wynikow badan z innych laboratoriów) to
          wyjdzie na to samo co w waszych miasta. Naprawde, czasami warto przemyslec kazda
          promocje pod wzgledem ekonomicznym (jesetem analitykiem finansowym).
          • monia515 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 15:45
            Moja Droga, może zanim przeprowadzisz analizę ekonomiczno-finansową, zbierz
            podstawowe informacje, co? Ja tam dzwoniłam, porozmawiałam i gdyby ta oferta
            pod względem finansowym była taka sama jak w moim mieście, to bym się nie
            zdecydowała. Badania uznają, podglądy mogę robić u swojego gina, więc nie muszę
            jeździć codziennie; wystarczy, że dojadę w dniu spodziewanego pęknięcia
            pęcherzyków. Trzy inseminacje są za darmo (w moim mieście 700zł!), in vitro-
            1500zł ( procedury lab) + leki + wizyty= 4-4,5 tys. zł. To połowę taniej. Nie
            jest to darmocha, ale uwzględniając polskie realia, oferta jest na pewno
            korzystna. Na razie nie zapowiada się, aby leczenie niepłodności w Polsce było
            całkowicie refundowane, więc dlaczego nie skorzystać z tej oferty? Powtarzam po
            raz kolejny- dla mnie te 3 darmowe IUI- to już bardzo dużo.
            • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 16:03
              i bardzo dobrze, ze zadzwonilas, bardzo dobrze ze uznaja badania w innych
              laboratoriach, i bardzo dobrze, ze nie musisz jezdzic na usg do nich.
              Mi chodzi o to, ze na przyklad moj przypadek jest z gory przekreslony u nich,
              poniewaz ja nie mam hsg zrobionego, i tych innych badan a moj maz ma slabe
              nasienie. Na pewno dla wielu z was jest to duza szansa, a co z ta reszta???
              • aga286 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 16:10
                Ale HSG można zrobić i państwowo, trzeba troszkę poczekać ale wiem, że można je
                zrobić, ja nie chciałam czekać dlatego zrobiłam prywatnie. Może warto spróbować
                rozejrzeć się w którym szpitalu można zrobić na NFZ?
                Aga
                • agakra Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 16:15
                  mi nie chodzi o to, ze mozna czy nie mozna panstwowo. ja mam to gdzies.
                  Chodzi o to, ze ludzie nieplodni sa dyskryminowani, sa dzieleni na rownych i
                  rowniejszych, ze sa postrzegani jak najgorsze zlo, jak cholerni egoisci. I caly
                  czas sie zastanawiam co musi sie stac zeby spoleczenstwo zmienilo zdanie?
                  Wszyscy musza sie stac nieplodnymi?
              • biszkopcik11 Re: gdybym dzis wybierala kierunek studiow 08.02.05, 16:14
                to możesz zrobić i nikt nie twierdzi ani nie zmusza cię, żebyś robiła to u
                nich, a poza tym jak chcesz się leczyć nie mając podsawowych badań, jakim jest
                badanie drożności jajowodów, obojetnie jaką metodą, chyba, że problem u męża
                jest duży i musicie myśleć o in vitro, a wtedy Hsg nie jest ci potrzebne, a co
                do reszty to każdy będzie potrzebował czegoś innego, jedni in vitro, drudzy
                icsi, ja musiałam skorzystać z banku nasienia, i żeby robić inseminacje trzeba
                wiedzieć czy są drożne jajowody, bo jeśli nie to po co ją robić, a później
                marudzić ,że nie zrobili czegoś podstawowego.
    • aga286 Re: Refundacja raz jeszcze 08.02.05, 15:12
      Witajcie,
      Wyobraźcie sobie zadzwoniłam do Medica i umówiłam się na konsultację, po
      rozmowie z jakąś pania dowiedziałam się, że można przyjechać tam z własnymi
      wynikami do tego mogę np: usg przy IUI robić w Warszawie a do nich jeździć np.
      na co drugie, zatem idą na rękę. Jak wrócę po tej konsultacji to napiszę jak
      było, chyba że wcześniej ktoś opisze swoje doświadczenia.
      Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka