Dodaj do ulubionych

Spacerkiem ku szczęściu......

10.02.05, 20:37
Drogie foremeczki z wątku "ISCI w styczniu" i nie tylko!!!
Najwyższy czas zmienić wątek, bo tam zbyt dużo niemiłych rzeczy zaczęło się
dziać. Nie odzywałam się ostatnio, bo naprawdę nie wiedziałam co mówić tym,
którym się nie udało. To nie takie proste pocieszać!!!
Ponieważ żadna z Was nie rozpoczęła nowego wątku, postanowiłam sama to
zrobić. Po wczorajszej wizycie (pierwszej) w NOVUM jestem pełna nadziei i
wiary. Mimo, że nawet nie mam pojęcia kiedy będę podchodziła do inseminacji,
bo póki co mam zrobić mnóstwo badań, myślę, że właśnie rozpoczęliśmy z M
spacer w kierunku szczęścia. I dlatego tak nazwałam wątek.
Pozdrawiam Was wszystkie: Vikas i kruszynki, Piegooska, Malą i kruszynkę,
Inkę, Ingę, Neerroo i wszystkie, których nie wymieniłam, a za które trzymam
kciuki i którym kibicuję.

PRZYŁĄCZCIE SIĘ DO SPACERKU. PRZECIEŻ RUCH TO ZDROWIE!!!
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 11.02.05, 13:22
      to ja sie wpisze, choc ja nie chce "spacerkiem" tylko sprintem wink moze nie
      powinno mnie tu byc, bo ja mam swoje 15 zmarznietych szczesc w Novum i mam
      nadzieje, ze nie bede zbyt dlugo spacerowala wink czego wszystkim z calego serca
      zycze!!
      mimo, ze spacer to zdrowie wink
      sciskam cieplutko!!
      • 76fiona Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 11.02.05, 17:26
        ja tez sie dopisze, choc tez wolalabym takim chodem Korzeniowskiego wink
        • niunia90 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 11.02.05, 18:00
          Dziewczyny!!!
          Ja też bym chciała szybko i wszystkim tego życzę. Ale zmieniłam klinikę po
          trzech latach bezskutecznych wizyt w innej i pewnie nie będzie efektów tak
          szybko. Przynajmniej dwa, trzy miesiące muszę poczekać.
          Piegoosku, cieszę się z Twoich śnieżynek ale z tego co pisałaś, też
          musisz "chwilę" poczekać. I właśnie dla tych, które jeszcze dokładnie nie znają
          daty założyłam ten wątek.
          I oczywiście mam nadzieję i wierzę w to, że ten wątek będzie bardzo owocny i
          już wkrótce, po "spacerku" każda z nas będzie mogła się podzielić swoim
          szczęściem z innymi towarzyszkami doli.
          Pozdrawiam.
          • mala00 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 11.02.05, 18:08
            Drogie spacerowiczki,życzę wam spokojnych i milych kroków do celu.Mala i jej
            fasolka.
            • elusia76 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 11.02.05, 19:40
              To i ja się przyłączam do tego optymistycznego wątku! Ten chód Korzeniowskiego
              bardzo mi przypadł do gustu smile
              I, że tak powiem po staropolsku: "OBY DO WIOSNY"!! smile)))))))
              Pozdrawiam gorąco wszystkie forumowiczki i życzę rychłego zaciążenia!
    • neerroo Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 12.02.05, 08:23
      Witajcie dziewczyny ,dziękuję za pamieć.
      Niunia ,sliczny tytuł .....dziękuję za nowy wątek.
      Chętnie dołączę do tego wateczku.
      Zmieniam klinikę i chociaz spacerkiem do niej nie dojdę -prawie 500 km. ;o)
      ,wiec Korzeniowski u mnie odpada ,za to ma szansę Hołek hehehehe jeszcze tylko
      Subaru by mi sie przydało
      ..............www.holek.pl/main01.html-zobaczcie młodego Hołowczyca hihihihi
      Muszę trochę odczekać zanim zacznę nowe starania ,a że nie znoszę bezczynnosci
      moja pierwsza wizyta w nowej klinice już w przyszłym tygodniu.
      Pozdrawiam WAS wzszystkie moje kochane Inkę ,Ingę ,Melę ,Mala,Teklę, Lezame
      ,Elusie ,Vikas fajnie ,ze tak Ci dobrze u nas ,a specjalne podziękowania za
      pomoc składam piegooskowi.
      Mam nadzieję,ze nikogo nie pominęłam.
      • neerroo Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 12.02.05, 09:19
        www.holek.pl/main01.html
        wklejam jeszcze raz,moze teraz będzie oki
    • pszczolka2 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 12.02.05, 09:27
      To prawda co napisałaś, ale czy ten spacerek nie jest za długi - JUŻ...?
      No cóż, każda z nas idzie swoim krokiem, to Korzeniowskiego, to Hołowczyca
      itd...ważne żeby dojść do celusmile
      Podoba Mi się ten pościk "Spacerkiem ku szczęściu..." Już do Was dołączyłam.

      Trzymam za nas wszystkie strasznie mocno kciuki. Powodzenia dziewczyny.

      Pozdrawiam,Ola
      32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
    • inga30 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 13.02.05, 11:49
      Niunia, dzięki za ten wątek, może będziesz mieć lepszą rękę smile. Jak by nie było
      chciałabym biegiem, ale to już będzie spacerek bo zaczął się prawie 3 latka
      temu, mam nadzieję że w tym roku się uda, choć zaczął się same wiecie jak.
      Neerroo czyżbyś przeniosła się do naszej kliniczki na Bocianią?Ściskam .Inga
    • donata72 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 13.02.05, 15:14
      no dobra to i Ja sie dopisze w srode mialam pierwsza iui wiec moze cos z tego
      wyjdzie pozdrawiam
      • neerroo Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 13.02.05, 15:27
        Tak Ingo ,muszę spróbować czegoś nowego ;o)..............ale może to ja jestem
        do niczego?

        Donata72 owocnego IVI
        Buziolki kochane spacerowiczki!
        • inga30 Re: neerroo 13.02.05, 16:04
          neerroo, bez takich, masz macicę? Masz. Produkujesz te komórki jajowe?
          Produkujesz, no to wszystko jest ok. Jak byś była całkiem zdrowa Ty i M. to
          byście nie robili inv. ono się po prostu nie udaje częściej niż udaje.
          W "raporcie niepłodność " przeczytałam że w Polsce mało kobiet robi inv więcej
          niż 5 razy bo jest drogie, a na zachodzie w krajach gdzie jest refundowane
          babki robia, aż do wieku w którym kończy się refundacja i po 20 razysad. Uszy do
          góry, odpocznij trochę i do roboty. Klinika wydaje sie w porządku; moje
          stymulacje i punkcje przebiegały sprawnie, zarodki były ładnie podchodowane,
          rozmrażanie poprzednio się udało, a teraz zobaczymy. Spacerujemy dalejsmile
          • tekla12 Re: neerroo 13.02.05, 16:39
            Witam wszystkie spacerowiczki. Ja wolę krótkie sprinterskie dystanse, ale
            trafił mi się wolniutki spacerek i to z przeszkodami. Ale cieszę się, że
            maszeruję w takim świetnym towarzystwie.
            Ingo, cieszę się, że wróciłaś w dobrej formie z nart. Bardzo ucieszyła mnie
            twoja odpowiedź na mojego maila. Do krio nie trzeba mieć spontanicznej
            owulacji, wystarczy dobre endometrium.
            Neerroo, przykro mi, że dopada cię dołek po-invitrowy. Ale na pewno uda ci się
            z niego wygrzebać. No i róbmy swoje.
            Buziaki dla wszystkich T.
    • piegoosek Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 16.02.05, 22:36
      ja tak tylko, zeby przypomniec o spacerku smile))
      ja ide, ide... mam @, ze hej!! dzis myslalam, ze padne, ale niech jest!! im
      szybciej, tym spacerek krotszy smile)
      pozdrowionka!!
      • niunia90 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 17.02.05, 18:56
        Czołem Foremeczki!!!
        Długo nie zaglądałam, bo miałam nawał roboty. Ale dzisiaj znalazłam chwilę i
        już do was piszę.
        Od początku tygodnia robię różnego rodzaju badania. Przede wszystkim hormonki.
        Wyników jeszcze nie mam, ale za to dzwoniłam w poniedziałek do novum zapytać o
        wyniki badań, które robili nam w środę. No i wszystko ok: posiewy ujemne,
        chlamydii nie ma, toxoplazmoza ujemna i CMV też. A wczoraj byłam na USG (5 dc),
        torbielki nie ma, za to w obu jajnikach są pęcherzyki. Po kilka, różnych
        rozmiarów od 5 do 9 mm. Nie mam takiego doświadczenia jak wy, więc proszę
        o "ocenę" moich pęcherzyków, czy jak na 5 dc są ok? W przyszłym tygodniu mam
        iść raz jeszcze, żeby sprawdzić jak urosły. A poza tym w przyszłym tygodniu
        kolejne hormony. Wizytę już umówiłam na 11 marca, bo z moich wyliczeń wychodzi,
        że już będę miała wszystkie wyniki.
        Tyle u mnie. A co u WAS??? Inga, Inka, cieszę się, że wypoczęłyście i jesteście
        pełne chęci do dalszych zmagań z losem. Piegoosku, idziemy do przodu, z każdym
        dniem jesteśmy bliżej celu. Neerroo, co u ciebie?

        A czy wiecie, co u Malej? Jak ona i jej kruszynka? Mala, odwiedź nas czasem.
        Vikasku, a toje maleństwa baraskują?

        Pozdrawiam WAS gorąco (a za oknem mnóstwo bialutkiego śniegu).
        • vikas Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 19.02.05, 11:34
          Taki obrót spraw bardzo mi się podoba!!!
          Dobrze,że torbielki poszły sobie precz,droga wolna!
          Niunia moje Kruszynki mają się dobrze i rosną jak najbardziej prawidłowo,
          za to ja muszę przejść na dietę żeby nie mieć powikłań cukrzycowych oraz
          zatrucia pokarmowego,no i żeby nie obciążać niepotrzebnymi kg kręgosłupa.
          dodam,że czuję się świetnie i mam duuży brzuszek.Maluchy nie są tak bardzo
          ruchliwe bo pewnie mają mało miejsca.Urządzają sobie harce głównie wieczorem i
          w nocy przez co śpię na raty,ale dzięki temu wiem,ze są!
          Pęcherzyki są ok i jeszcze urosną więc i szanse wzrastają oby tak dalej!!!
          Piegoosku czasami taki cykl z odbicia przynosi dzidziusia.Zrobisz jak uważasz.
          Nadal będę trzymać kciuki za Was!
          Malla ma się dobrze Jej kruszynka też rośnie i ma się dobrze.Ostatnio pisała,że
          widziała bijące serduszko a to wielka radość!!!
          Inka trzymam kciuki,a tymczasem zbieraj siły.Przygotuj się psychicznie
          do całej sprawy na plus.Musi się udać i koniec!!!Buziaczki dzielne z Was
          Babeczki!!!!!
    • ma_inka Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 17.02.05, 20:29
      Witam was wszystkie, ja nie/albo i/stety odpoczywam, nigdzie nie idę ani nie
      biegnę, ale po świętach koniec odpoczywania i wielkimi krokami zacznę kolejne
      przygotowania. Wszystkim potrzebującym przesyłam pozytywną energię i siłę smile
    • piegoosek Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 19.02.05, 01:21
      czesc babeczki-forumeczki smile
      mialam dzis usg w 4 dc i... okazalo sie, ze moje jajniki wrocily do normy smile
      i... ze mam dwa piekne dominujace pecherzyki (jeden na jednym, drugi na drugim
      jajniku), wszystko byloby super, gdyby nie to, ze te pecherzyki (przypomne: w 4
      dc) maja prawie 20mm!! niezle smile to cykl "z odbicia" zapewne, po stymulacji do
      ivf uncertain ale jaja smile 4dc a ja zaraz bede miala owu!! hihi
      postanowilismy, ze ten cykl spokojnie odczekamy, tym bardziej, ze zaraz bede
      przeciez miala @ smile nie zdarzylam zaczac lykac jeszcze progynovym, a juz
      powinnam szykowac sie na transfer smile poczekamy do nastepenej owu!
      najwazniejsze, ze nie mam zadnej torbieli, zadnych komplikacji, wszystko wraca
      do normy!! w nastepnym cyklu jedziemy po mrozaczki!!
      sciskam Was mocno!
      • inga30 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 19.02.05, 12:42
        piegoosku, to pięknie, u mnie dziś 14 dc i moim zdaniem też już po owu,
        dzwoniłam nawet do novum, ale w tym cyklu już nic nie zrobię oprócz usg, bo
        pierwsze rozmrażanie w poniedziałek, ale w następnym jeśli się jakaś cholerna
        torbiel nie przyplącze to też będę miała podane, jestem trochę niespokojna bo
        brzuch mnie pobolewa. Spacerujemy dalej, ech...zawsze sie pocieszam że ten
        trening cierpliwośi się przy dziecku przyda.
        • piegoosek Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 22.02.05, 23:04
          smile)) oj przyda sie, przyda wink
          gdzie reszta spacerowiczek?? smile jak starania?
          • niunia90 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 25.02.05, 12:14
            Witajcie po długiej przerwie!!!
            Mój spacerek został zakłócony przez grypę-gigant. Tak mnie ścięła z nóg, że nie
            miałam siły wstać z łóżka. Dopiero dzisiaj mam odrobinę sił, aby siąść do
            komputera.
            Tak więc przez okrutną grypę nie zrobiłam prolaktyny i nie zrobiłam USG, które
            miało pokazać jak urosły pęcherzyki. A w związku z tym wszystko przesuwa się do
            następnego cyklu. Trudno, tyle czekałam to poczekam jeszcze ten jeden cykl.
            Póki co odebrałam wyniki innych harmonów: FSH 10,3; TSH 2,6; Testosteron 26,8.
            Jeżeli możecie coś na ten temat powiedzieć, to z góry dziękuję.
            To by było na tyle. A jak wam idzie?
            Pozdrawiam.
    • neerroo Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 25.02.05, 21:00
      Witam wszystkie spacerowiczki ,ja miałam dół gigant,sama nie wiem
      dlaczego ,może wiosny mi sie już chce,a tu za oknem ciagle zimno i szaro .
      Jestem już po 1 wizycie w nowej klinice i mam nowa nadzieję.
      Zacznę program tak szybko jak to tylko będzie możliwe,bo już od nastepnej @
      antyki !!
      Może ta wiosna bedzie dla nas łaskawsza,widzę że kilka mrozaczków zostanie
      ogrzanych ;o).Trzymam kciuki.

      Pozdróffka dla miłych spacerowiczek smile)))) i duza buźka.
      Neerro z NOVĄ nadzieją.
      • niunia90 Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 19.03.05, 22:46
        Witajcie Spacerowiczki!
        Jak wasz spacerek??? Ile kroków do przodu???
        U mnie na razie nic nowego. 1-go kwietnia jedziemy do novum i może coś
        konkretnego się dowiemy. Najbardziej prawdopodobny maj.
        Napiszcie co u Was!!!
        Pozdrawiam.
        • piegoosek Re: Spacerkiem ku szczęściu...... 19.03.05, 22:48
          ja rowniez spokojnie spaceruje, choc moj spacerek staje sie bardziej nerwowy wink
          dostalam @ i juz niedlugo rowniez jedziemy do Novum po nasze sniezynki smile
          pozdrowienia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka