Dodaj do ulubionych

naturalny cykl a clo..

12.03.05, 10:26
dziewczyny kochane, zazwyczaj z moim cyklem jest wszystko w porzadku, rowne,
z owiulacja, itp, szykuje sie do inseminacji i lekarz dal mi clo, mowi ze
to "posteruje " dla pewnosci owulacje. ale czy takie branie clo gdy owulacja
moze byc naturalnie nie zaszkodzi??? czy nie bede miec za duzo pecherzykow?
blizniaki moga byc, pewnie smile ale juz 3- albo 4-raczkow chyba raczej bym nie
chciala ... powiedzcie jak to jest..aaa mam tez przepisany pregnyl na
odpowiedni moment, bardzo prosze o wiadomosci i z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • laura771 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 10:36
      Mi tez przepisal lekarz clo przed inseminacją, mimo ze pecherzyki tworzą mi sie
      naturalnie. Wytworzyly mi sie 2 pęcherzyki po clo, wiec teoretycznie mogły by
      wyjsc blizniaki. czasem po clo tworzy sie wiecej pecherzykow.
      Zalezy, dlaczego nasz wskazanie do inseminacji. Jesli mąż ma bardzo dobre
      nasienie, to moze wyjsc tyle dzidziów ile pecherzykow.
      Ale tez nie zawsze wszytskie pecherzyki są najlepszej jakości.
      Dlatego lekarze przed inseminacja lekko stymujują jajeczkowaniem kobiety, żeby
      zwiększyć prawdopodobieństwo na ciązę.
      Zyczę wszystkiego dobrego.
      • beatrice73 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 10:39
        dziekuje ci bardzo
        zapytam jeszcze o jedno, jesli chodzi o pregnyl, to faktycznie daje on tak duze
        prawdopodobienstwo ze pecherzyk peknie dopiero po 36 godz, a nie np po 12 jesli
        mialoby tak byc w naturalnym cyklu... tyle pytan, tyle niewiadomych!! ajajaj smile
        • laura771 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 10:45
          Tu musisz juz zawierzyc lekarzowi. Najpierw u mnie lekarz liczyl, ze pecherzyki
          pekna mi same (miałam ok 17 mm). Poszłam na drugi dzien rano na inseminacje, i
          sie okazalo, ze pecherzyki mają juz po 24 mm i wciąz nie pękły. Miałam z tym
          problem już wczesniej. Wtedy lekarz przepisał choragon chyba, az 10 000
          jednostek i zrobiono mi zastrzyk zaraz po inseminacji. Zasugerował, że może się
          zdarzyc, ze trzeba bedzie zabieg powtórzyć na drugi dzien. Po zastrzyku czułam
          się dziwnie i chyba od razu mi pękły te pęcherzyki. Druga inseminacja nie
          okazała sie konieczna, bo działały jeszcze plemniki z pierwszej.
          Będzie dobrze, musisz zaufać lekarzowi, będzie wiedział co robi na pewno.
          • beatrice73 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 10:51
            dziekuje bardzo smile
            chyba troche panikuje, ale to w zwiazku z tym ze moj M musi dojechac jeszcze na
            te inseminacje, a ja mu musze powiedziec odpowiednio wczesniej kiedy to
            bedzie!! ach ci pracujacy M!!! sad .... mam czarne mysli ze przegapimy, albo nie
            zdazy!! sad((
    • donata72 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 11:44
      o jak dobrze ze nie jestem sama ja w tamtym cyklu mimo swojej owu bylam
      stymulowana do 1 iui menogonem i mialam tylko 1 pecherzyk i iui sie nieudala
      teraz znowu bralam menogon i w 8dc byl jeden a wpietnastym dc drugi skads sie
      pojawil ale bylo zapozno na iui a wiec w nastepnym cyklu clo 3x1 i gonal 3
      zastrzyki i wtedy jak bedzie wiecej niz jeden bedzie iui mam nadzieje ze moga
      pojawic sie nawet i 3 a niech bedzie tak jak ma byc pozdrawiam was
      • beatrice73 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 12:58
        a cykle masz zazwyczaj z owulacja bezproblemowo?
        i tylko jeden pecherzyk po lekach? to juz sama nie wiem, jak to bedzie ze mna
        po clo, ale przyznam sie ze boje sie ze bedzie za duzo!
        • donata72 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 14:11
          cykle naturalne mam bez problemowe zawsze jedno jajeczko ale ty sie niemartw
          moze ja jestem taka oporna jak czytam to dziewczyny po clo reaguja pozytywnie
          moze ja juz jestem stara i dlatego a powiem ci ze ja ucieszylabym sie nawet z
          trojaczkow!!!milej soboty zycze w ten sniezny dzionek ja juz kupilam sobie
          winko wytrawne dla poprawienia nastroju i tak dla zdrowotnosci
          • beatrice73 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 15:11
            jaka stara!!?? smile ja jestem z 73 rocznika, wiec jeszcze jestem mloda,
            przyszpuszczam, ze ty rok starsza wiec rowniez smile
            dzieki a mile slowa, wpedzam sie sama w dylematy, a moze niepotrzebnie, licze
            jednak mimo wszystko ze "za duzo" tych pecherzykow jednak nie bedzie.
            pozdrawiam i przyjemnego popoludnia i wiezorku, winko czerwone jest super smile
          • katka113 Re: naturalny cykl a clo.. 16.03.05, 12:47
            Ech, donata - jaka tam stara? Ja jestem jeszcze starsza a nie tracę nadziei
            (albo raczej zyskałam ją na nowo za sprawą "mojego" aktualnego cudownego
            lekarza, który mówi, że "będziemy walczyć"). W tym cyklu miałam HSG - wszytko
            ok, przygotowuję się do IUI i teraz czekam na @. No i pojawiło się pytanie:
            stymulować czy spróbować na cyklu naturalnym? Czy podanie clo nie przedobrzy
            sprawy? Dwa lata temu byłam tak stymulowana i zareagowalam bardzo pozytywnie
            (dużo pęcherzyków, dużych ale i tak nic z tego nie wyszło). Mam się
            skonsultować jeszcze z drugim lekarzem... Co prawda gdyby pojawiło się ryzyko
            ciązy mnogiej (!!!) to zawsze można zaniechać IUI w danym cyklu, ale z drugiej
            strony szkoda u mnie każdego cyklu ... staję się coraz starsza niestety. Ze
            względu na moją lichą posturę (155 cm wzrostu, jakieś 50 kg wagi) mogłabym mieć
            kłopoty z utrzymaniem takich na przykład trojaczków. No i to ciągłe czekanie
            mnie dobija. Pozdrawiam z Lublina
    • iwcia125 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 14:46
      Czy mozna podac pregnyl bez clo? Zakladajac ze pecherzyki rosna a nie pekaja
      czy jest niejako "w zestawie"?
      • beatrice73 Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 15:07
        trudno mi powiedzic, ale mysle ze jest cos takiego mozliwe
      • etnaa Re: naturalny cykl a clo.. 12.03.05, 17:26
        Mozna,mnie wlaśnie lekarz przez dwa cykle przepisywał pregnyl,a dopiero od
        trzeciego (czyli teraz) mam brać CLO, potem do niego na USG a potem pewnie
        pregnyl,a po pregnylu duphaston.
        Widać,mogą być stosowane różne wariantysmile

        Pozdrawiam serdecznie
        • anusia_22 ciaza po CLO 14.03.05, 08:37
          czesc, jestem w ciazy po pierwszym cyklu stymulowanym CLO (ciaza dwojacza), czy
          Wasi lekarze wypowiadaja sie na temat ewentualnych skutkow ubocznych CLo dla
          ciazy?Ktos mnie ostatnio postraszyl, ze branie CLO zwieksza ryzyko wad
          wrodzonych u dziecisad
          • agiq Re: ciaza po CLO 14.03.05, 10:31
            a ja czytałam gdzieś w sieci że to bzdura!
            • nie_mama Re: ciaza po CLO 14.03.05, 12:47
              A ja bym chciała pogratulować Anusi!
              Boże jak fajnie czytać,że się udaje zajść w ciąże. Ja jestem przed teoretyczną
              IUI, ale strasznie się denerwuje bo dziś jest 13 dzień cyklu a jak mam usg
              dopiero jutro o 21.00 sad A co będzie jak się okaże,że pęcherzyki już pękły
              (ostatnio w 9 dc miałam ich 3 bez stymulacji,miały po 8 i 9 mm)Co prawda mam
              mieć IUI na naturalnym cyklu i owulacje zawsze miałam ok 16 dc ale teraz się
              boje,że stresem coś namieszam.A tak bym chciała zeby się udało!!!Jeśli chodzi o
              ciąże bliźniaczą to my byśmy oszaleli ze szczęścia.Moja rodzona siostra ma
              bliźniaczki i to dwujajowe, więc może ja też mam szansę.
              • anusia_22 Re: ciaza po CLO 14.03.05, 14:43
                Witaj nie-mamo, a raczej przyszła mamosmilejesli twoja siostra ma "naturalnie"
                blizniaki dwujajowe, to masz ogromna sznase!!!moze wkrotce przeniesiesz sie na
                forum "blizniaki i wiecej"?winkpowiedz prosze, jak twoja siostra zniosla ciaze
                mnoga, czy byly jakies komplikacje (strasza mie, denerwuje sie
                bardzo).pozdrawiam i dziekuje za gratulacjesmile
                • nie_mama Do Anusi_22 14.03.05, 23:25
                  Dziękuję za pokrzepienie tym "przyszła mamo". Moja siostro nie miała żadnego
                  problemu z zajściem w ciążę.Wręcz była to małżenska wpadka. Niestety ciążę
                  przeszła niezbyt dobrze.Już w na początku 6 m-ca leżała w szpitalu i urodziła w
                  7. Ale to było 14 lat temu i medycyna była na troszkę niższym poziomie niż
                  teraz. Co prawda Ona leżała w szpitalu i rodziła w Niemczech więc wszystko
                  skończyło się dobrze, czyli super dorodnymi 2 dziewuchami.
                  tak było w przypadku mojej siostry,ale w mojej rodzinie kobiety przeważnie
                  znoszą źle ciążę, w Twoim przypadku na PEWNO WSZYSTKO BĘDZIE W JAK NAJLEPSZYM
                  PORZĄDKU!!!
                  Dbaj o siebie i maleństwa.

                  Pozdrawiam-Asia
                  • nie_mama Re: Do Anusi_22 14.03.05, 23:26
                    Dodam jeszcze,że Siostra rodziła naturalnie.Dzielna dziewczyna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka