Dodaj do ulubionych

MB75 - JAK PO HSG???

27.04.05, 23:41
jak poszlo?
jaki masz wynik?
jak ogolne wrazenia?
napisz, bo bardzo jestem ciekawa, czy prywatnie, za 800 zl jest pelen komfort
i zadnych zgrzytow?
Obserwuj wątek
    • mb75 Re: MB75 - JAK PO HSG??? 28.04.05, 16:15
      Wczoraj nie byłam w stanie siąść do komputera, ale dziś już jest lepiej więc
      spieszę opisać moje wrażenia.

      Przede wszystkim - wynik jest OK, oba jajowody drożne.

      Zdecydowanie warto było zapłacić za komfort, jaki miałam. Lekarze i
      pielęgniarki bardzo mili i troskliwi. Dostałam "w żyłę" i poszłam sobie spać a
      obudziłam się już na innej sali po wszystkim. Dostałam antybiotyk dożylnie i
      poleżałam sobie jeszcze dwie godzinki na sali tzw. "pobytu dziennego".
      Pielęgniarki zaglądały do mnie co chwila i pytały czy wszystko OK. Trochę byłam
      skołowana po tej narkozie, ale nie miałam komplikacji typu ból głowy czy
      wymioty.

      Dopiero po paru godzinach, jak leki przestały działać to zaczął mnie boleć dół
      brzucha, w nocy trochę się pomęczyłam - nie chciałam brać już nic
      przeciwbólowego po tej narkozie. Dziś jest już zdecydowanie lepiej, choć
      jeszcze trochę mnie boli (szczególnie przy wstawaniu z krzesła)

      Zdecydowanie polecam Damiana!

      • cetka Re: MB75 - JAK PO HSG??? 28.04.05, 18:44
        gratuluje - ale ci zazdroszcze - i wyniku, i ze juz posmile

        a ile bylo lekarzy podczas zabiegu? faceci, kobiety?
        mialas pizame?
        byl np. maz przy tobie?
        o ktorej oni robia te zabiegi?
        • mb75 Re: MB75 - JAK PO HSG??? 28.04.05, 21:53
          Był ginekolog (facet - dr. Pazio) i anestezjolog (kobieta). Poza tym jeszcze
          dwie kobiety - chyba obsługa RTG.

          Miałam taką śmieszną spódniczkę z fizeliny, nic nie musiałam ze sobą przynosić.
          Mąż czekał na korytarzu (nie brałam pod uwagę jego obecności w trakcie badania)
          ale potem już na sali po badaniu był ze mną.

          Ja miałam zabieg o 14.40, wiem że w Damianie robią w środy i czwartki.
          • cetka Re: MB75 - JAK PO HSG??? 29.04.05, 17:59
            a czy nastepnego dnia czulas sie na tyle dobrze, ze mozna isc do pracy?
            czy do narkozy pytali cie, ile wazysz? powiedzialas, ze obudzilas sie na innej
            sali - jak oni cie przenosili? ja mam takie tylematy, bo grubas jestem i duzo
            przykrego juz na ten temat wysluchalamsad
            • mb75 Re: MB75 - JAK PO HSG??? 30.04.05, 10:03
              Następnego dnia po badaniu trochę bolał mnie brzuch, ale dało się wytrzymać.
              Trzeba tylko unikać dżwigania i wogóle wiekszego wysiłku (poprostu przy
              napinaniu mięśni ból był silniejszy). Do pracy poszłam, ale w sumie może lepiej
              jeszcze odpocząć.


              Na pewno przekładali mnie ze stołu na takie łóżko na kółkach, ale spałam więc
              nie wiem jak sobie z tym poradzili - a ja też swoje ważę. Do narkozy nie pytali
              o nic, tylko czy jestem na czczo. Nie mierzyli ciśnienia, nie robili badań.

              W Damianie jest ogromny komfort, gdybym miała robić badanie jeszcze raz - na
              pewno zdecydowałabym się na to samo miejsce,

              • cetka Re: MB75 - JAK PO HSG??? 01.05.05, 09:38
                lejesz miod na moje serce - juz sie tam na 100% zdecydowalam, tylko musze
                wyleczyc te cholerne bakterie. pokombinuje jeszcze, zeby trafic dla otuchy na
                babska ekipe i do dzielasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka