Dodaj do ulubionych

I PO CIAZY....

27.06.05, 20:17
beta 24...
zastanawia mnie tylko co oni dzisiaj widzieli w mojej macicy...
juz nawet plakac nie moge, tylko zla jestem.
Kiedy moge podjesc do nastepnego ivf?
magda
Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:21
      ojeju Madziu bardzo mi przykro sad przytulam cię mocno.

      Myślę że powinnaś odczekać ze 2-3 cykle i ponownie podejść do in vitro. a
      wiadomo czemu tak się stało, ze beta tak spadła???
      Tylko sie nie poddawaj, walcz dale, może jakieś dodatkowe badania??
      No nie wiem co Ci kochana doradz\ić, byłam pewna że będzie ok sad

      buziaczki magda
      • naka1 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:23
        sciskam z całej siły. trzymaj się. nie wiem co doradzić ale prosze trzymaj się!
    • annba Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:23
      trzymaj się Magdo - ja nie wiem, kiedy można znowu, ale zaraz pewnie dziewczyny
      Ci powiedzą
      i pamiętaj, że kolejnym razem na pewno się uda, bo w to wierzysz i wierzy w to
      każda z nas tutaj
      modlę się bardzo nie tylko za to, żeby mnie się udało, ale także za Ciebie i
      resztę..i Magdo - pewnie dziś wszystko wydaje się beznadziejne, ale pamiętaj,
      że masz nas
      aneta
    • dawida_24 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:25
      Madziu przykro mi bardzo, wiem doskonale co teraz czujesz. Radzę ci odpocząć ze
      dwa trzy cykle. Wyjechać gdzieś z M. na wakacje. To ci dobrze zrobi.
    • marijohanna Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:26
      q...a mac!!

      sledze twoj watek i bylam pewna, ze ci sie udalo.

      sciskam mocno!!
      • magdamajewski Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 20:30
        to znaczy ze transfer mialam 3 czerwca to kiedy moge zaczac? Sierpien?
        • tekla12 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:04
          Powinnaś odczekać trzy cykle. Pierwszy to ten, który się zaraz zacznie. Przykro
          mi bardzo. Serdecznie pozdrawiam T.
          • iwa303 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:10
            Trzymaj się kochana. Wszystkie wiemy, ze jesteś bardzo dzielna. Kiedyś i dla
            nas zaświeci słońce.
    • finni Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:12
      Wspolczuje...
      I szczerze podziwiam za charakter, za to ze sie nie poddajesz i jestes
      waleczna. W koncu kiedys musi byc dobrze.
      pozdrawiam
      • manus2 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:22
        Magda, jeśli konieczne bedzie łyżeczkowanie to do kolejnej próby trzeba czekac
        jakies 3 miesiące, ale jesli ciąża się samoistnie poronila to spokojnie można
        zaczynac w następnym cyklu.
        Sama jestem po poronieniu i sporo wiem w tym temacie..
        W każdym razie w tej całej przykrej sytuacji wiedz jedno, że w walce o dziecko
        zrobiłaś kolejny duży krok... Następnym razem się uda do konca!
        • sylwana7 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:51
          mdziu śledziłam twój wątek i bardzo sie cieszyłam razem z tobą ,byłaś dla mnie
          wielką nadzieją, wierzyłam że tobie sie udało to i mi sie uda teraz tak mi jest
          przykro.
          co do nastepnej próby to tak jak napisała MANUS2

          8dc ijeszcze troszke do transferku mrozaczkami--
    • samanta25 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 21:46
      Magda strasznie mi przykro sad((

      To nie tak miało być !!!!!!!!!!!!!!!!!

      ********
      to już 43 cykl starań ale już latem będę w ciąży wink)

      www2.fertilityfriend.com/home/samanta
    • truskaweczka7 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 22:53
      Mam nadzieję, że jutro i w następnych dniach będzie lepiej, dla poprawy humoru
      może wyjedźcie chociaż na 2 dni gdzieś? a może jakiś dłuższy urlopik? a potem
      od nowa i pamiętaj ten następny ma być ostatni i masz mieć swoją fasolkę -
      uwierz w to! A po tobie i ja i my wszystkie i założymy albumik z naszymi
      fasoleczkami - zdjęcia z usg!!
      • justynek13 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 23:09
        bardzo mi przykrosad((
        tylko si enie zalamuj
        nie mam duzego doswiadczeni ale zycze ci z calego serca powodzenia!!!
        • magdamajewski Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 23:23
          dziekuje za wszystkie dobre slowa. Wyplakalam sie mezowi w koszule i troche mi
          lzej. Nie rozmumiem tylko jednego jak majac pco wyladowalam bez zadnych
          mrozaczkow i z 3 bardzo slabej jakosc zarodkami???
          Poronilam wczoraj, wiec jak teraz sie liczy moj nowy cykl, kiedy jest pierwszy
          dzien?
          Juz sie skontaktowalam z kilkoma klinikami i jeszcze w tym miesiacu chce isc na
          konsultacje, pogadac z lekarzem, bo po 2 poronieniach chyba jakies dodatkowe
          badania musze zrobic..
          Ah, co to za zycie...
          magda
          • justynek13 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 23:26
            magdamajewski napisała:
            > Poronilam wczoraj, wiec jak teraz sie liczy moj nowy cykl, kiedy jest
            pierwszy
            > dzien?
            kurcze kiedy pierwszy dzien???
            no niby od krwawienia.... tego
            albo nastepnej miesiaczki nie wiem dokladnie wejdz na forum poronienie tam ci
            napewno powiedz dokladnie
          • dawida_24 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 08:33
            gdy ja poroniłam gin kazał mi liczyć cykl dopiero od następnego krawawienia. To
            krwawienie które miałam po poronieniu było tzw. połogowe, trwało u mnie około
            trzech tygodni.
    • majah1 Re: I PO CIAZY.... 27.06.05, 23:16
      sad przykro mi sad
      • niunia90 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 07:47
        Madziu, bardzo mi przykrosad((((

        Jestem z Tobą.
        Pozdrawiam.
    • magdamajewski Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 12:00
      o to chodzi, ze ja nie krwawilam, mialam brazowe plamienia, potem troche
      silniejsze i w niedziele wylecial ze mnie brazowy gesty sluz (przepraszam za
      opis) i tyle.
      • ewa778 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 12:29
        magda, bardzo mi przykro. zaraz napisze ci maila
    • dawida_24 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 12:12
      ja po pierwszy raz poroniłam w 11tyg, więc może to ma znaczenie. Ostatnio jak
      poroniłam, było to zaledwie kilka dni po spodziewanej @, więc wtedy liczyłam to
      normalnie jako pierwszy dzień miesiączki. Tak mi ginka kazała
      • magdamajewski Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 12:41
        dzis bede dzwonic po nowych klinikach, chce pojsc do kilku i zobaczyc co mi
        powiedza, za tydzien ide jeszcze na bete i usg do starego lekarza i wtedy
        odbiore moja karte. Znalazlam jedna kobiete ktora praktykuje w klinice
        nieplodnosci, robi ivf ale jej specjalnoscia jest pcos, do niej na pewno
        pojdziemy bo pierwszy raz spotkalam sie z kims kto sie w tym specjalizuje.
        To wszystko zawdzieczam mojemu M, bo ja to pewnie by sie dalej mazala i
        chlipala. On pozwoli mi sie wyplakac a potem porzadnie mna potrzasnal, ze nie
        ma co plakac, trzeba probowac dalej i ma swieta racja. Smutno mi dalej, widze,
        ze on to tez bardzo przezywa ale zycie toczy sie dalej i trzeba probowac.
        Zachodze w ciaze (z wielkim wysilkiem) wiec jakies szanase chyba mam.
        Ciagle patrzylam na prace to koniec roku i styczen to bardzo ciezki okres,kupa
        pracy i myslalam, ze poczekam do nastepnego roku, ale nie. Nie chce czekac pol
        roku zeby znowu sprobowac. Jak juz zajde w ciaze, to bede musieli cos zrobic,
        bo ja pracowac po godzinach nie bede a zwolnic mnie nie moga.
        Wszystko sie we mnie buzuje, zlosc, smutek... co za zycie.
        magda
        • agakra Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 14:44
          a może idź do Dubrawskiego, ja tez mam pco i normalnie zaszłam w ciąze, bez
          hormonów. Ja wiem, że on jest drogi wizyta 140, ale to jest lekarz, który
          wglębia sie w temat.
          Ja przedtem chodziłam do Novum i mówilam, ze w okrsie dojrzewania mialam
          problemy z tarczyca ale oczywiscie nie zalecili mi badan, a ten zrobil usg i
          hormony i wyszlo, ze mam problem z tarczyca dodatkowo. Teraz cały czas biore
          tabletki.
    • sandra123 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 12:36
      Magda !

      Tak mi przykro.... Nie wiem co powiedzieć. Bardzo Ci kibicowałam. Ale to
      chyba Twoje 1 in votro ? Mnie rok temu też się nie udało, też miałam
      wszczepione 3 zarodki, nie przyjęły się, potem było poronienie ciąży
      naturalnej..... Odpocznij sobie, nabierz sił i nie poddawaj się. Bardzo
      ciepło o Tobie myślę.
      s
    • inga30 Re: I PO CIAZY.... 28.06.05, 13:29
      magdo, ogromnie mi przykro, sama przeżyłam niepowodzenie juz 4 transferów i
      jedyne czego mogę Ci życzyć to zeby szybciej sie udało bo sił ubywa. Uściski.
      Inga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka