wers-alik
25.02.09, 10:08
mówił mały Jasio wyrzucony na korytarz za to, że puścił bąka w klasie
Smród został, a ja wyszedłem. Też tak myślę śledząc informacje o strajkach domagających się podwyżki. Kiedy doprowadzą do upadłości, dopiero będą mieli podwyżkę.
Przed laty mający poważne kłopoty Renault zadał załodze pytanie co robić? Jednogłośnie zdecydowano się na OBNIŻKI uposażeń. I przetrwali
U nas nikogo nie obchodzi zastój, kryzys itp. Podwyżka, albo strajk, jeszcze bardziej dołujący. Więc gdzie tu logika?