Ciągle Was podczytuję

i wiem, że nikt tak dobrze mi nie doradzi jak Wy!!
Moja sytuacja wygląda tak, że: mam PCOS, jestem po dwóch cyklach na CLO,
pcherzyki rosną, dostałam pregnyl, wszystko było w porządku a ciązy brak

W
środe idę na laparo!! Zaczęłam czytac to co znalazłam w wyszukiwarce i nie
pomogło mi to tylko strasznie zaczęłam się bać i chyba to wszystko odwołam
Nie boję się usypiania, boję się że się nie obudzę, miałam tak po wycięciu
wyrostka, że zsiniałam i mnie nie umieli dobudzić, mam kilka pytań do
dziewczyn które już przez to przeszły: czy zawsze jest lewatywa przed, czy
krwawi się już po, co wziąć do szpitala?? Może to się wyda głupie, ale
zielona jestem!!
Dziękuję za pomoc!!
Strasznie się boję!!

(