agusia713
06.07.05, 08:28
Hej Dziewczyny, tak się zastanawiam, czy jest coś takiego jak niepłodność
wtórna. Jak byłam w ciąży z moją córeczką (ma teraz 2 lata i 9 m-cy), to
lekarz podejrzewał ciążę obumarłą (miał słaby sprzęt i nie widział bicia
serduszka). Wszyscy na oddziale (poronień,niepłodności i powikłań) witali
mnie ze smutną miną, a ja nie wiedziałam o co chodzi, bo zapisał po łacinie i
do końca nie powiedział o co chodzi. Poznałam tam dziawczynę, która leczyła
się u niego i miała już 1 dziecko, a starała się o drugie.Powiedziała mi
wtedy, że leczy ją na niepłodność wtórną.
Teraz się staram od kilku miesięcy o dzidziusia - bez efektu. Zastanawiam
się, czy to spotkanie mogło wywołać jakieś złe oddziaływanie na moją psychikę
i jak sobie z tym poradzić? Wciąż myślę, że ja to mogę mieć. Katastrofa
Aga