Dodaj do ulubionych

nowa nadzieja

07.07.05, 23:07
jestem własnie po pierwszej wizycie w provicie w k-cach..
czyż to nie ironia losu - okazało się, że być może straciliśmy rok, próbując
znaleźć przyczyny we mnie, a tymczasem lekarz od razu stwierdził, że
najbardziej beznadziejne są wyniki mojego M..a ja właśnie mam owulację,
której to przeciez wg innych nie miałam w ogóle
mój M jest wściekły - nie dlatego, że wyniki są niedobre, tylko dlatego, ze
nic z tym nie robiliśmy do tej pory, bo wg poprzednich lekarzy jego wyniki
były bardzo dobre
więc teraz będziemy walczyć o żołnierzyki...i na pewno się uda, prawda?
bardzo dziękuję Wam wszystkim, bo pewnie bez Was nigdy nie zdecydowalibyśmy
się na wizytę w provicie
pozdrawiam i czekam na dzień, kiedy to forum znikniesmile))))
aneta
Obserwuj wątek
    • malwinkas Re: nowa nadzieja 08.07.05, 08:33
      Ja trzymam kciuki.
    • kicorek Re: nowa nadzieja 08.07.05, 09:02
      Witaj,
      ja też od niedawna zmieniłam lekarza na dr Tomanka z provity. Zobaczymy jak to
      się potoczy dalej... Życzę Ci cierpliwości i powodzenia!
      • annba Re: nowa nadzieja 08.07.05, 11:19
        jestem przekonana, że wszystko będzie OK
        bo musi, prawda?
        wielkie dzięki
        a
    • katka113 Re: nowa nadzieja 08.07.05, 11:34
      a swoją drogą to powinnyśmy palcami wytykać tych doktorków - specjalistów co
      to "leczą przez lata, nie zważając na nasze zszargane nerwy, upływ czasu i
      bezsensowny wypływ gotówki. Dawaj ich tu na pożarcie! Życzę powodzenia, katka
    • anastazjaaa Re: nowa nadzieja 08.07.05, 13:04
      Droga Aneto z całego serca życzę Wam powodzenia i proszę abyś dała znać jak
      stanie się to co stać się powinno...

      pozdrawiam Ana.
    • hotcoffee Re: nowa nadzieja 08.07.05, 21:38
      Annba,
      teraz przynajmniej wiesz na czym stoisz - a to już bardzo dużo.
      Podkurujesz M. i będzie dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka