Dodaj do ulubionych

Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta!

08.08.05, 18:04
Wczoraj dostałam @ niestety, chociaż miałam nadziję że ten miesiąc skończy
się inaczej. Dziś w desperacji zgodnie z przysłowiem-tonący brzytwy się
chwyta-zapisałam się do bioenergoterapeuty. Wywiad z nim przeczytałam w
książeczce Raport-niepłodność. Zapisałam się na czwartek. Co wy na to? Sama
nie wiem czy dobrze zrobiłam!?!?
Obserwuj wątek
    • elapriv Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 08.08.05, 21:55
      Nie zwariowałaś. Ja też coraz bardziej się nad tym zastanawiam. Jestem już po 6
      iui ale niestety bez efektu. U mnie podobno wszytko ok, u męża też ale dziecka
      niestety już 5 lat nie widać. Czas ucieka mamy obydwoje po trzydziestce i czuję
      powoli jak tyka mój zegar biologiczny.
      Dlatego bardzo proszę jak już będziesz po tej wizycie to odezwij się i daj znać
      jak to wszystko wygląda bo chyba też będę musiała skorzystać z usług
      bioenergoterapeuty. Zaszkodzić to raczej nie zaszkodzi, bo w porównaniu z tymi
      hormonami, które brałam do iui to pryszcz, a pomóc zawsze może...
      Trzeba mieć przynajmniej taką nadzeję.......
      • marmon29 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 08.08.05, 22:21
        hej
        Aniu jeśli wykluczyłaś wszystkie możliwe ,,przyziemne" przyczyny niepłodności
        to ok, a jeśli nie to tak zwariowałaś - nie marnuj czasu i pieniędzy!
        Ja zmarnowałam i żałuję, przede wszystkim nadziei jakiej mi narobił, aaach
        szkoda słów.
        pozdrawiam
        • tekla12 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 08.08.05, 22:28
          Nie zwariowałaś. Nie słyszałam o tym, żeby bio zaszkodził. To, co pisze w
          raporcie jest rozsądne - bioenergoterapia ma być metodą wspomagającą klasyczne
          leczenie a nie alternatywą dla niego.
          • ksara4 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 09.08.05, 00:47
            ja tez sie do niego zamierzam zapisac, tylko czekam na @, koniecznie napisz jak
            bylo.
      • margola111 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 01.09.05, 17:44
        daj adres do tego człowieka
    • ronka4 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 09.08.05, 20:23
      Ja byłam u niego na pierwszej wizycie w poniedziałek. To było jak on to nazwał
      rozpoznanie i oczyszczenie z negatywnej energii. Pierwsza wizyta gratis. Może
      zwariowałam ale pójdę jeszcze do niego.
      • inga30 Re: ronka 10.08.05, 09:58
        czy mogłabyś napisać mi na priva który to był bio i jak sie do niego zapisać??
        • ronka4 Re: do inga30 10.08.05, 10:36
          Hej, odpisałam ci na priva!
          • inga30 Re: do inga30 10.08.05, 10:56
            dzięki!
            • ksara4 ronko 10.08.05, 12:02
              to ja tez poprosze o wiecej info na priva.
    • niunia90 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 12:56
      To jak się już rozpisujesz, to ja też chcę!!!
      dzięki i pozdrawiam.
      • wiktoria33 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 13:37
        Ja juz byłam - nie u tego twojego ale byłam!
        poki co to nic no ale moze u was pomoze...
    • jagoda39 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 13:40
      Słyszałam historie o pewnym bioenergo że leczy niepłodnośc - niedrozne jajowody
      poprzez robienie jakichś ciepłych kompresów z cebuli - znowu ta cebula.NIe wiem
      czy to pomaga, ale myślę że w tej naszej desperacji jesteśmy gotowe na wszystko
      byleby osiągną upragniony cel. Słyszałam równiez o pewnej pani która nie mogła
      miec dzieci mimo że wszystko było super książkowo.Ten magik oczyścił ją z ze
      złej energi czy czegoś tam i po kilku seansach odblokowała się i zaszła w
      ciążę. U mnie niestety bioenergo nie pomoże bo moje jajowody nie nadaja się do
      zapłodnienia ;-((.
      • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 19:29
        Kiedyś czytałam na forum o radjoscecie, który przyjmuje gdzieś na Śląsku (chyba
        Świętochłowice), i że była u niego dziewczyna, która miała te same bieguny co
        mąż no i dlatego nie mogła zajść w ciążę.

        Dziś się dowiedziałam, że ja z mężem mamy te same bieguny (sprawdzała to moja
        mama ze swoją koleżanką - cała historia do opowiadania). Może to fiksowanie,
        ale zamierzam to sprawdzić i znależć radjoscetę, który te bieguny przestawi.

        Prześlijcie mi na priva namiary tego, którego znacie.

        A swoją drogą czytałam coś o ziółkach na te same bieguny. Biegnę szukać
        przepisu no i pić. Jak coś znajdę to dam znać.

        Ps. Wczoraj lekarz rodzinny mnie zbeształ, ze 1 i 1/2 staran to nic i mam nie
        panikowac. Łatwo mu się mówi...
        • ksara4 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 19:39
          a jak sie sprawdza te bieguny?
        • bzubza byłam u -bioenergoterapeuty 19.08.05, 21:37
          Uprzejmie donosze,że byłam u bioenergoterapeuty. Potwierdził,że miałam z mężem
          te same bieguny (tzn. ja miałam też męski). Podczas seansu przestawił mi ten
          biegun, ale zasugerował wizytę u niego 3-4 dni przed następnym owu, bo ten
          biegun może wrócić do poprzedniego układu.
          Ps. Zobaczymy czy to poskutkuje, ale ten cykl jest dla mnie stracony, bo facet
          jest zagrypiony i nie ma siły na przytulanie sad(
          • bzubza adresy bioenergo - link do strony 10.09.05, 09:07
            Ja znalazlam strone ich cechu, a na niej sa namiary z calej Polski:
            www.kraj-cech-rad-bio.pl/page8.html

            ja chodze (tj. bylam 2 razy u tego ze Świętochłowic). Pozdrawiam
      • maksiu102 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 07.10.05, 16:17
        OCEAN21 60 = 3 miarki po 20ml dziennie
        Vitalizer lub VitalWomen 3 x 1 w trakcie posiłku
        www.calivita-online.pl
    • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 20:34
      Nie wiem dokładnie, bo mnie przy tym nie było. Wiem, że potrzebne było moje i
      męża zdjęcie i badała to zakonnica, która jest radjoscetką. A działo się to na
      drugim końcu Polski, więc radjoscety na miejscu muszę szukać sama.

      • ksara4 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 11.08.05, 12:09
        bzubza napisała:

        > Nie wiem dokładnie, bo mnie przy tym nie było. Wiem, że potrzebne było moje i
        > męża zdjęcie i badała to zakonnica, która jest radjoscetką. A działo się to
        na
        > drugim końcu Polski, więc radjoscety na miejscu muszę szukać sama.
        >
        Wiem, ze to podle z mojej strony, ale az sie poplakalam ze smiechu.
    • bzubza Zioła - tożsamość biegunów bioelektrycznych 10.08.05, 20:50
      Przejrzałam "Wróćmy do ziół leczniczych" O. Klimuszko i znalazłam, ze mieszanka
      na nieplodnosc jest tez na tozsamosc biegonow.

      "Przyczyna nieplodnosci sa przewaznie zrosty jajowodow, niedorozwoj narzadu
      plciowego, niewydolnosc jajeczkowania, a takze tozsamosc biegunow
      bioelektrycznych u obu partnerow calkowicie zdrowych"

      Polecana mieszanka po 50g:
      1. szyszka chmielu
      2. ziele przywrotnika
      3. ziele krwawnika
      4. lisc ruty
      5. ziele nostrzyka
      6. kwiat lawendy
      7. klacze tataraku
      8. kwiat nagietka
      9. owoc rozy
      Pic 3 razy dziennie przed posiłkiem po szklance. Przed stosunkiem zrobić
      irygację Vagosanem".

      Ps. Nie wiem ile tych łyzek wymieszać jak sie doczyam to dam znac.

      Już kiedyś probowalam to pic (na zrosty), ale jest to.... okropne w smaku!
      Wytrzymałam jeden czy dwa razy. Teraz zaczynam i wytrwam.
      Czy to piłyście?
      Czy to pić tylko do owu czy cały cykl?
      Jak się robi irygację?







      • dorotkap2 Re: Zioła - tożsamość biegunów bioelektrycznych 10.08.05, 21:35
        Witam, mieszanka faktycznie jest okropna, ale po tygodniu można się
        przyzwyczaić, ja pije ja dość regularnie, 1 stołową łyżkę zaparzam w szklance
        wody, parze 3 godziny, później przecedzić i podgrzewam. Powoli popijam na pół
        godziny przed posiłkiem. Do irygacji należy kupić w aptece irygator (Tantum
        Rosa koszt ok. 11 zł), następnie wsypać 3 – 4 łyżki mieszanki Vagosanu i zalać
        6 szk, zimnej wody następnie wolno gotować ok., 10 minut, odstawić pod
        przykryciem na 15 minut, przecedzić przez gęste lniane płótno. pozdrawiam
        Dorotka
    • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 10.08.05, 21:36
      Znalazłam w necie całą listę bioenergo.. (z całej Polski). Ale pytanie, ktory z
      nich jest dobry?
      Czy macie jakies doswiadczenia lub sukcesy po spotkaniu z bioe...
      Ps. Siedze i pije ziolka i wcale nie jest tak zle. Pozdrawiam
      • ronka4 Re: ksara i niunia 11.08.05, 10:34
        Cześć dziewczyny! Wysłałam wam namiary na priva pa
        • milla74 Re: ksara i niunia 11.08.05, 19:32
          Czy ja też moge się dołączyć do prośby o namiary i więcej szczegółów o bioener
          Włąśnie miałam zamiar spróbować Dzięki z góry
    • ania9943 BYŁAM!!! 11.08.05, 20:44
      Byłam, leżałam na jakimś podwyższeniu a magik najpierw dotykał mojej głowy z
      różnych stron, potem trzymał mnie tak na wysokości pasa a nastęnie na żołądku.
      W trakcie tego badania energetycznego moich narządów stwierdził, że wg. niego
      mam problemy z układem pokarmowym. Faktycznie ostatnio miałam takie problemy,
      bolały mnie jelita(pisałam o tym). Pan magik stwierdził, że jestem chyba
      nerwowa bo tak to wyczuwa. Następnie na łóżeczku wylądował mój M. trochę
      przerażony, ale on leżał krótko. Powiedział, że może nam pomóc ale jego
      leczenie jest tylko dotatkiem do leczenia ginekologicznego-normalnego. Pewnie
      chodzi o to że może nas trochę wyciszyć i pomóc uwierzyć w sukces. Sama nie
      wiem ale możliwe że się skuszę i pochodzę tak na próbę. A może cosik z tego
      wyniknie. Póki co dziś łykam pierwsze clo....Pozdrawiam. Dziś z moim M. mamy 4
      rocznicę ślubu i tak sobie myślę, że mogłoby się nam już tak przytrafić coś
      maleńkiego i pulchniutkiego. Fajny prezent byśmy mieli. Życząc WAM tego samego
      kończę. Anka.
      ______________
      Aniołek-marzec 2004 r.
    • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 11.08.05, 20:57
      Ja jestem umowiona na wtorek. Ide sama, a tu slysze, ze Wy chodzicie we
      dwoje.. . zobaczymy. Na priva moge przeslac wam adresy tych bioen..,ktore
      znalazlam (znalazlam strone ich stowarzyszenia).
      • milla74 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 12.08.05, 11:26
        Ja poproszę na priva te adresy jestem tym bardzo zainteresowana
        dzięki z góry
    • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 13.08.05, 00:55
      • odblokowanie czakramow! z ostatniej chwili
      ksara4 28.07.2005 19:02 + odpowiedz


      dziewczyny, wlasnie przed chwila dzwonila do mnie znajoma, ktora miala pco,
      hormony do bani, od grudnia nie mogla zajsc, a jedno dziecko juz maja (
      lekarz powiedzial, ze cudem) ni jest w ciazy, byla u jakiejs
      bioenergoterapeutki, ktora " odblokowala jej czakramy", nie wiem co to, ale
      jestem w ogniu! bo ona jest w ciazy! !!!!!!!!!!!!!!!!!



      • Re: odblokowanie czakramow! z ostatniej chwili
      ksara4 28.07.2005 19:12 + odpowiedz


      acha, a ona ma pco i bardzo wysoki testosteron i w ogole cuda na kiju!



      • Re: odblokowanie czakramow! z ostatniej chwili
      motylka77 28.07.2005 19:21 + odpowiedz


      no to dowiedz się czegoś więcej na ten temat i napisz. Jestem zinteresowana bo
      sama też kiedyś slyszałam o czymś takim.
      • vecka Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 13.08.05, 19:27
        Czakramy to kanaly energetyczne, przez ktore przeplywa energia przez nasze cialo.
        O ile dobrze pamietam jest 6 takich glownych miejsc, przez ktore ta energia
        przeplywa. Jesli ta energia przeplywa zle, to wtedy nastepuja zaburzenia w
        organizmie natury fizycznej, ktore sie u roznych ludzi bardzo roznie objawiaja.
        Moze to byc np. wrzod zoladka , rak , ale i tez np. brak plodnosci.

        Pisalam tutaj kiedys na forum o wizualizacji,ktora mozna samemu w domu cwiczyc i
        ktora wyrownuje przeplyw tej energii ( co moze pomoc zajsc min. w ciaze),ale
        mnie obrzucono blotem twierdzac, ze sobie robie zarty, wiec juz nie pisalam
        wiecej tego typu postow, ale widze, ze poglady niektorych tutaj dziewczyn nieco
        sie zmieniaja z czasem, z czego sie ciesze.

        Osobiscie znam uczucie ciepla na spodzie stop. Jesli uprawiam regularnie
        wizualizacje, to czuje po sobie, ze organizm wyrownuje przeplyw tej energii i
        czuje to czasem jako bardzo przyjemne cieplo na spodzie stop, raz czulam w
        okolicy ledzwiowej.Jest to to samo cieplo pewnie, ktore ludzie opisuja bedac na
        wizytach u bioenergoterapeutow.
        Przy pewnym wysilku, mozna samemu poprawic przeplyw tej energii, nie ladaujac
        kupe kasy w kieszenie bioenergoterapeutow.
        No ale to zalezy od kazdego z osobna, kazdy ma swoj wybor.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
        • dorotkap2 do Vecka 13.08.05, 20:12
          Hej Vecka ja również stosuje wizualizację, na razie walczę z mięśniakiem i w
          końcu przestał rosnąć jak sszalony, pozdrawiam Dorotka
          • vecka Re: do Vecka 13.08.05, 23:13
            Hej Dorotka,

            milo mi to slyszec, ze ktos tez to stosuje.
            Za pomoca tej techniki mozna bardzo duzo osiagnac jesli chodzi o zdrowie, ale
            nie tylko w tej sferze, takze w wielu innych.
            Pozdrawiam i ciesze sie, ze Ci to pomaga.
            Mozesz napisac jaki obraz sobie wyobrazasz i skad ten obraz wzielas? Czy sama go
            sobie wymyslilas czy ktos Toba kieruje? czy tez moze z jakiejs ksiazki?
            Mam w domu kilka ksiazek, ale nie przypominam sobie konkretnych cwiczen na
            miesniaki, ale zawsze mozna skorzystac z pokrewnych cwiczen albo samemu stowrzyc
            odpowiedni obraz.
            POzdrawiamsmile
            • wiktoria33 a propos vizualizacji 14.08.05, 13:06
              dziewczyny a czy wizualizujecie ciaze?
              Przepraszam moze to glupie pytanie ale nie znam sie na tej metodzie?
              dzieki
              • vecka Re: a propos vizualizacji 14.08.05, 21:46
                Hej Wikrotia,

                oczywiscie, ze mozesz wizualizowac ciaze, a nawet powinnas. Wizualizuje sie cel
                jaki sie chce osiagnac.
                POzdr.
            • dorotkap2 Re: do Vecka 14.08.05, 20:19
              odpisałam na priv. pozdrawiam dorotka
              • vecka Re: do Vecka 14.08.05, 21:45
                Hej Dorotka, odpisalam Ci na maila, dzieuje za maila, pozdr.
                • dorotkap2 Re: do Vecka 15.08.05, 15:11
                  Vecka dzieki za meila, pozdrawiam dorotka
                  • marta003 Re: do Vecka 15.08.05, 22:26
                    Hej, wysłałam Ci info na priva. Bardzo proszę o odp.
    • vecka Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 15.08.05, 23:05
      Hej Marta,

      ospisalam Ci ,pozdr.
      • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 27.08.05, 19:01
        Byłam u radjescety i zmienił mi biegunowość. Czekam na efekty.
        • mk1975 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 27.08.05, 22:16
          czy coś Ci obiecał? dał jakąś nadzieję? czasami mam wrażenie, że łapię się na
          różne dziwne rzeczy i chętnie za nie płacę, choć nie mam za dużo kasy, tylko
          dla tej nadzieji...
          • bzubza Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 28.08.05, 21:05
            Myślę, że facet się zna, bo po "zbadaniu" mej dłoni wahadełkiem wiedział, że
            mam problemy z tarczycą i chciał mnie wysłać do lekarza. Ja już się leczę to
            był zaowolony (mam podwyższone TPO - 20 razy(!).
            Pobudził mi jajniki i macicę, a wtym celu przyłożył mi coś jakby elektrody do
            ucha (mówił jak to się nazywa ale nie pamiętam)- to dość mocno czułam. No i jak
            pisałam zmienił mi pole magnetyczne (bo miałam męskie (!)) Z tym polem to
            powiedział, że nie wiadomo czy wystarczy jednokrotnie czy trzeba kilka razy, bo
            mój organizm był przyzwyczajony do czegoś innego (tj. do tego męskiego) to może
            wracać do poprzedniego stanu.
            Zasugerował mi wizytę u niego 3-4 dni przed owu, żeby mnie pobudzić i jeżeli
            będzie to konieczne to zmienić pole.
            Tak jak pisałam wcześniej na to moje niewłaściwe pole wpadła koleżanka mamy,
            która zbadała zdjęcie moje i męża. Ona nie umiała go przestawić (bo tego nie
            robi). Co ciekawe... wiem od mamy, że teraz (po sotkaniu u bio) to pole jest
            ok.
            Staram się od 1 i 1/2 roku i niby jest ok (twierdzi tak może ze 6 lekarzy gin),
            ale ciąży nie ma. Czekać, ale spróbuje z tym bio. Dam znać.
            Ps. Bio dal mi do picia ziolka.
            • ooo7 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 28.08.05, 23:37
              Hej! napisz adres do tego bio! Pliss- na forum- poczta mi od tygodnia nie
              chodzi. Przecież każdy tu poleca i reklamuje albo krytykuje. Proszę!
              • mk1975 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 30.08.05, 19:02
                no dobra, bo ja juz zgłupiałam zupełnie, dajcie namiar na tego bio, nie wierzę
                mu i kasy brak, ale czego się nie robi dla dzidziunia
                • ewula1 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 31.08.05, 20:56
                  czy beda te namiary?
                  • ania9943 mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 01.09.05, 17:41

                    • margola111 Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 01.09.05, 17:45
                      daj namiary na tego człowieka. Dzieki
                      • ania9943 Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 01.09.05, 18:09
                        bardzo proszę na priva
                        • dorotkap2 Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 01.09.05, 18:38
                          Podaje wam adres internetowy gościa z raportu niepłodność
                          swiatenergii.vel.pl/nieplodnosc.htm
                          • bzubza Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 10.09.05, 09:08
                            tu są namiary:

                            www.kraj-cech-rad-bio.pl/page8.html
                            • bzubza Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 10.09.05, 09:14
                              Tu podaję stronę główną
                              www.kraj-cech-rad-bio.pl
                              a tu powinny być adresy:
                              www.kraj-cech-rad-bio.pl/index_Page555.html
                              ja byłam 2 razy u tego ze Świętochłowic
                              • bzubza Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 03.10.05, 19:52
                                Ja to z całą pewnością zwariowałam. Dlaczego? Bo dziś jestem po 3 wizycie u
                                bioenergo. Chodzę do niego ok. 3 dni przed owu i właśnie dziś byłam.
                                Ps. Od jutra mogę się starac. Teraz "tylko" czekam na meza żeby rozpocząć
                                przytulanie, a tu mojęgo faceta nie ma 3-4-5 dni w tygodniu sad
                                • anna.p1 Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 04.10.05, 08:48
                                  byłam kiedyś u bioenergoterapeuty w wa-wie. odradzam! pisali o nim w różnych
                                  gazetach, a wg. mnie to zwykły oszust. stary dziadek, który potrafi tylko
                                  wkładać ręce w majtki. obrzydliwe. jeszcze mnie trzęsie, że na to pozwoliłam.
                                  • bzubza Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 05.10.05, 00:36
                                    To bardzo przykre, że potrafią nas naciągać!
                                    Człowiek łapie się ostatniej deski, a tu mu tą deską przywalą. Ja mam nadzieję,
                                    że ten energo u ktorego bylam 3 razy jest w porządku. Czekam na efekty.
                                    • anna.p1 Re: mk1975, ewula1 odpisałam Wam na priva! 05.10.05, 08:48
                                      życze ci tego z całego serca. ten, u którego byłam, to zwykły naciągacz. to
                                      jest przykre, że tacy naciągacze potrafią żerować na nieszczęściu innych ludzi.
    • maksiu102 Re: Chyba zwariowałam-bioenergoterapeuta! 07.10.05, 16:19
      OCEAN21 3 miarki po 20ml dziennie
      Vitalizer lub VitalWomen 3 x 1 w trakcie posiłku
      www.calivita-online.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka