ehhh moja @ spóźniła się trzy dni, Boze dziewczyny jakiej ja nabrałam
nadziei. i nic... znów przylazła, bardzo bolesna, a na dodatek pojaiwły się w
iej jakieś ciastowate grudki - ani nie są to skrzepy ani śluz. i skąpa jak
zawsze.
a taką miałąm nadzieję. to miało być tylko zaburzenie owulacji! Owu teraz
jest, wszystko jest książkowo - i pęcherzyk i endo i
hormonki i NADAL NIC.
DLACZEGO JA, DLACZEGO JA ZAWSZE MUSZĘ MIEĆ TAKIEGO PECHA, DLACZEGO MI NIC NIE
WYCHODZI, DLACZEGO...DLACZEGO...DLACZEGO????????
idę na drugie HSG, lekarz podejrzewa, że oba jajowody niedrożne. SUPER

(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
mówię wam, mnie się już niegdy NIGDY NIGDY nie uda! ale za was trzymam
kciuki..