portalegre 08.09.05, 14:10 Mam takie małe pytanko do dziewczyn ze stwierdzoną wrogością śluzu - czy tak gereralnie jesteście alergiczkami (np. na pylki, pokarmy, siersc zwierzat itp)? Zastaniawiam się czy jest tu jakis związek... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ada80 Re: Do dziewczyn z wrogością śluzu 08.09.05, 15:29 nie jestem na nic uczulona, za to mój sluz zabija wszystkie plemniki, co do jednego Mojej koleżance lekarka powidziała, że bardzo pragnęła dziecka ale jeszcze bardziej bała się o ciążę i o zdrowie dziecka. I jej wrogosć to nic innego jak obrona organizmu przed ciażą. Odpowiedz Link Zgłoś
monikakika Re: Do dziewczyn z wrogością śluzu 08.09.05, 15:33 Mogę po kwitnących łąkach biegać i pływać w pyłkach topoli - zero uczulenia To chyba zupełnie odrębna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: Do dziewczyn z wrogością śluzu 08.09.05, 15:37 dzięki za odpowiedzi ja właśnie jestem alergiczką niemal na wszystko, testu na wrogość jeszcze nie robiłam i tak sobie zaczęłam kombinować - czy ta wrogość śluzu ma coś wspólnego ze zwyczajną alergią? Wasze przykłady pokazuje, że niekoniecznie. Ciekawe, co powiedzą inne dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
aggutek Śluzik killer a nie mam alergii 08.09.05, 15:36 Hej ja też mam wrogość śluzu, niegościnna jestem jak diabli w preparacie żaden żywy się nie uchował. Zdziwiło mnie to ciężko bo rok temu zaszłam w ciążę (ale niestety ją straciłam w 6 tc) więc jakoś te chłopaki musiały sie przedrzeć. Podobno w poszczególnych cyklach wrogość różnie jest nasilona. Nie jestem alergiczką, ani na pyłki, ani na pokarmy, futerka ani leki. W krwi nie mam przeciwciał przeciwplemnikowych. aggutek Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Śluzik killer a nie mam alergii 09.09.05, 11:45 Jestem okazem zdrowia totalnego, na nic nigdy nie chorowałam (żadna zakaźna) nigdy nie byłam uczulona ale mój killer po 20 min wytłukł wszystkie plemniorki : ( Odpowiedz Link Zgłoś