szarlota1 04.10.05, 22:39 Czy macie jakieś doświadczenie z pęcherzykami Nabootha? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
judyta10 Re: pęcherzyki Nabootha 05.10.05, 08:36 Ja mam nadrzerkę z pęcherzykami Nabootha. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: pęcherzyki Nabootha 05.10.05, 21:21 Judyta, czy wiesz coś więcej na ten temat? Jak to się leczy? Słyszałam, że jedyną metodą jest ich wycięcie, ale to nie daje gwarancji, że się więcej nie pojawią. Odpowiedz Link Zgłoś
fiamma75 Re: pęcherzyki Nabootha 06.10.05, 16:32 Ja mam zaczopowane chyba ze 3. Nie trzeba nic robić, jeśli cytologia jest w porządku, tylko kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
judyta10 Re: pęcherzyki Nabootha 06.10.05, 18:32 Fiamma ma racje dopóki cytologia ok i nie ma stanu zapalnego to można sie nimi nie przejmować ja mam podobno liczne ale gin mówi ,ze jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś