Dodaj do ulubionych

Jestem po hsg :)

17.11.05, 18:59
Witam, dzisiaj miałam badanie drożności. Wczoraj poczytałam , że to takie
nieprzyjemne i bolesne... Oczywiście podali mi "głupiego jasia"-całkiem miłe
uczucie hi hi. A z samego zabiego nic nie pamiętam-podobno mruczałam sobie
coś pod nosem-jednym słowem mieli niezły ubaw hi hi...Muszę Wam powiedzieć,że
nic a nic mnie nie bolało!!! A nastawiłam się na tortury! A co najważniejsze
to jajowody są drożne z czego się bardzo cieszę!!! Bardzo smile) Zyczę wszystkim
takich wrażeń
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: Jestem po hsg :) 17.11.05, 19:18
      No to gratuluje smile I odwagi i wynikow smile))
      Trzymam kciuki za starania smile
      A jak u Twojego eMa ? Robiliscie spermo ?
      A hormonki ?
      • lucysia32 Re: Jestem po hsg :) 17.11.05, 19:47
        Tak,hormonki i żołnieżyki przebadane!Ja już jestem po 33 iui i jednej icsi
        nieudanej. Hsg miałam robić w maju ale się uparłam że nie bo nie chciałam być
        cykl w plecy. A teraz chciałam się upewnić czy jest jakaś szansa na
        naturalne...wiem, zę to trochę niepokolei, ale w moim życiu tak już bywa smile)
        Teraz wykorzystałam znajomości wśród gin i radiologów hi hi
        Pa pa
        • angieblue26 Re: Jestem po hsg :) 18.11.05, 11:35
          Lucysia, ile Ty mialas IUI ? 33 ??!
    • ksara44 Re: Jestem po hsg :) 17.11.05, 22:53
      a gdzie mialas badanie robione? w warszawie gdzies?
      • teqilaa Re: Jestem po hsg :) 18.11.05, 11:32
        ja tez wczoraj miałam hsg w MSWiA w Wawie. Skłamałabym jakbym powiedziała że
        nic nie bolało. Przed zabiegiem dostałam tylko zastrzk przeciwbólowy w tyłek.
        Samo zakładanie tego żelastwa do przezycia, ale wpuszczanie kontrastu to
        niestety odcierpiałam. Nie jestm panikara i mam wysoki próg wytrzymywania bólu.
        Ale zajęczałam z bólu i az mi sie słabo zrobiło. Dwa razy mi wpuszczali
        kontrast bo za pierwszym nie przeszło do końca. Moze dlatego mnie bolało bo cos
        tam było do przepchania, bo z tego co czytałam to raczej dziewczyny nie
        skarzyły sie na duzy ból a raczej na nieprzyjemne uczucie. Opieka w tym
        szpitalu spoko i miła. Pielęgniarka która ze mna była fantastyczna, głaskała
        mnie po ręku i uspokajała. Niestety nie pamietam jej imieniasad.
        • lucysia32 Re: Jestem po hsg :) 18.11.05, 19:28
          sorki wielkie... Oczywiście 3 IUI a nie aż 33 .Ale jak pisałam "działał jeszcze
          głupi jaś" Hi hi. wszystko po znajomościach...
          Papasie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka