Dodaj do ulubionych

Fasolka okropne!

04.01.06, 10:50
Już kiedyś pisałyśmy o tym na forum . Dziewczyny jak możecie pisać że
zafasolkowałyście co to za okropne określenie! Fasolka ?
Jest tyle pięknych określeń tego cudu. Ja zaszłam w ciąże , będę miała
dzidzie czy to nie lepiej brzmi?
Obserwuj wątek
    • korlewna Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 10:54
      ale okruszki/dzidzie/maleństwa...mają ksztalt fasolkismile)))
      Poza tym...to przecież nie fasole, tylko fasolkiwink
      cium
      • madzia762 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 11:25
        Mimo wszystko to człowiek a nie roślinka. Ja nie toleruje tego określenia.
        • fiszerowa Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 11:32
          ale używasz infantylnego określenia "dzidzia"...
          to też się może nie podobać...

          Ile kobiet tyle określeń na własne dziecko. I nikomu nic do tego. Może Ci się
          to nie podobać, ale po co taka krytyka. Czy ktoś Ci zwrócił uwagę, że jesteś
          dorosłą osobą i że jeśli jesteś w ciąży to będziesz miała dziecko a
          nie "dzidzię"?
          • korlewna Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 11:48
            Madziu.....Ty masz takie zdanie, a ktoś inny ma inne. Padlo pytanie dlaczego
            fasolka to grzecznie Ci odpowiedzialam. Tak naprawdę żadno z określeń nie jest
            dobre. Tak naprawde powinnyśmy używac określeń typu morula, płód....to sa
            lekarskie nazwy. Natomiast wiele z kobiet też by się tego czepilo...nie ma w
            tym uczuc, a my przecież nasze dzieci kochamy. Tylko czy "dzieci"? Też można
            się przyczepić, poniewaz dla niektorych (co by nie bylo dyskusji
            zaznaczam: "DLA NIEKTORYCH", co nie oznacza ze dla wszystkich)kilkutygodniowy
            płód nie jest jeszcze dzieckiem. W taki sposób możemy wyeliminowac każde
            określenie.
            Po prostu nazywajmy każda po swojemu
            dzieci/plody/maleństwa/fasolki/maluszki/dzidzie i szanujmy nazewnictwo innych
            kobiet.
            Pozdrawiam
            ps. Madziu....gratulujesmile)))
            • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 11:55
              Mnie się fasolka bardzo podoba. Po pierwsze bo to stadium rozwoju człowieczka
              faktycznie przypomina z wyglądu fasolkę, po drugie ładniej i cieplej niż
              zarodek. Zafasolkowanie też ładnie i wiem, że pod tymi sformułowaniami jest tak
              wiele uczuć od nadziei, przez wiarę aż niestety po rozpacz. Ja chcę fasolki
              (fasolek?) i tak będę pisała. Wkurza mnie z kolei hasło: przytulanko. Takowe
              uprawiam z dawno nie widzianymi przyjaciółmi. Z M sie kocham, seksuję, bzykam,
              a czasami (w dni płodne) heblujemy (hi, hi). Jesli sie komu nie podoba -
              trudno, przepraszać nie zamierzam.
              • madzia762 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:01
                Ja wyrażam tylko swoje zdanie. Na forum byłam dość długo i zanim przeniesłyśmy
                się Do Klubu przyszłych mam zaprotestowałyśmy aby używać tego określenia. Ja
                tylko uważam że są o wiele piękniejsze słowa. smile
                Dziekuje za gratulacje.
                • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:04
                  Na szczęście każdy ma własny styl i poczucie estetyki. Jestem pewne, że
                  wszyskie zafasolkowane w drugim trymestrze zmianiają samoczynnie określenie na
                  maleństwo, cudo, synuś, córuchna etc.
                  • korlewna Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:11
                    a mi jest w sumie bez roznicy, czy będe miala fasolkę, czy dzidzię....bylebym
                    miała - wypragnione, wytęsknione, zdrowesmile
                • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:05
                  No i poza tym jesteście w klubie przyszłych mam, a to zmienia postać rzeczy...
                  My jeszcze (a może wciąż) na forum Niepłodność. Rozumiem, że zrozumiesz.
                  • edyta0 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:13
                    nic nie rozumiesz
                  • madzia762 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:14
                    To forum niczym się nie różni od tego . Tam też walczymy żeby zaciążyć.
                    Poprostu jest to grupa dziewczyn które długo były na niepłodności i postanowiły
                    zawęzić kręg. Wy też możecie zostać tam wpuszczone jeśli chcecie.
                    Mnie udało się zaciążyć niedawno. smile
                    • fiszerowa Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:24
                      A fe! Madziu!
                      "zaciążyć", co to za słowo! Wyrażam swój sprzeciw! Chyba udało Ci się zajść w
                      ciążę?
              • aster74 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:19
                Oooooo!!! Myślałam, że to ja jestem dziwna, że jakoś to przytulanko mi nie
                teges smile Z przytulania dzieci nie ma smile
    • portalegre Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:22
      A może zamiast fasolki (bo dlaczego akurat to warzywo?) "brukselka"
      albo "cieciorka"? W koncu zarodek przypomina ksztaltem te rosliny.
      Zobaczcie jak to pieknie brzmi: "zabrukselkowałam" albo "będę mieć maleńką
      cieciorkę"? Slicznie, prawda?
      • marijohanna Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 12:37
        portalegre napisała:

        > A może zamiast fasolki (bo dlaczego akurat to warzywo?) "brukselka"
        > albo "cieciorka"? W koncu zarodek przypomina ksztaltem te rosliny.
        > Zobaczcie jak to pieknie brzmi: "zabrukselkowałam" albo "będę mieć maleńką
        > cieciorkę"? Slicznie, prawda?

        *lol* najpierw cieciorka, bo widac tylko pecherzyk.
        • donata72 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:19
          niemacie naprawde innych problemow mi pasuje i fasolka i co tam kto sobie chce
          • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:21
            Hej Donata, a jak tam Twoje dwie fasoleczki? Mocno biją serducha?
            • aster74 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:23
              A fuuuuuuu Rafulka, fasoleczki?? smile (żartuję)

              Mój brat z bratową mówili "kijanka" big_grin
              • donata72 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:26
                mam sie dobrze ale leze i leze i juz warjuje na wizyte dopiero ide za miesiac
              • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 13:29
                Też ładnie. Nieważne jak sie mówi, ważne ile w tym słowie emocji pozytywnych,
                ile uczucia, ile szczęścia. Moja sąsiadka na swoją trójkę dzieci
                mówi "menażeria", a jest w tym tyle miłości...
    • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:26
      Dziękuje Dziewczyny Wam wszystkim.....dzięki tej dyskusji oderwałam się na
      chwile od myśli i stresow. Nie powiem...ta dyskusja jest bez sensu...ale za to
      rewelacyjnie wplynęla na mój nastroj (nie ma tu ani sarkazmu, ani
      ironii...piszę co czuję i myślę)
      Pozdrawiam Was wszystkie
      • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:29
        korlewna big_grin ja też się nieźle ubawiłam smile Jakoś tak człowiek się oderwał od
        myśli...
        • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:31
          Podłe jakieś nastroje Was dopadły?
          • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:47
            mnie dopadl....strach. Za dwa dni hcg. Normalnie korby dostaje.
            ...ale co tam....dzięki rozmowie o fasolkach przynajmniej na moment przestalam
            o tym myślecsmile)))
            • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:49
              Będzie dobrze. Jesteś po IVF?
              • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:51
                nie....i mam nadzieję, ze nie będe musiala, bo chyba nigdy nie będzie mnie
                stać. Mialam inseminacjęsmile
                • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:55
                  Qurde droga frajda i tylko 30% powodzenia. I dobrze że Fiskus mi zwróci
                  nadpłacony VAT to będę miała za co zapłacić
                  • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:57
                    i prawidlowo. Nie w ten sposób, to w innych niech panstwo pomagasmileCiesze się,
                    ze uzbieralas tego vatu trochę. Rafulko....Ty korzystasz z programu salve?? Czy
                    pelne koszta ponosisz?
                    • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:02
                      Rzutem na taśmę dostałam się do programu w Salvie. 14 stycznia jedziemy do
                      Łodzi. Jestem ciekawa i podjarana jak ta guuupia
                      • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:04
                        Bombasmile))))
                        na pewno Wam się udasmile) No i za mniejsze pieniązkismile)
                        Ostatnio same dobre wieści dochodzą do mnie z salve, oni sami sa chyba w
                        szoku ...hehehehe
          • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:49
            W sumie nie smile

            Tylko, że myślę i myślę, bo wczoraj podjęłam pierwszą z premedytacją próbę
            zaciążenia i tak sobie dumam czy coś z tego wyszło... To był 12dc, ale w 11
            miałam silne bóle owulacyjne. I tak sobie dumam, czy robaczki małe się spiszą,
            czy jajeczko jeszcze było, czy coś nam wyjdzie... No i sobie siedzę i myślę...
            i myślę... i myślę... i bez sensu big_grin A te rozważania słownikowe troszkę mnie od
            tych myśli odciągnęły... smile

            kiss
            • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:52
              No to byłabyś ewenementem kalkulacyjnym. Żeby zajść w ciążę musi zostać
              spełnionych 27 czynników jednocześnie. Niewiarygodne, że w ogóle ktoś zaciąża...
              • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:53
                rafulka.....nie strasz <szloch>.....
            • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:52
              ojej....to masz przed sobą cięzkie dwa tygodniesad trzeba będzie ten watek
              kontynuowac, żeby na cały ten czas starczyłsmile
              Trzymaj się i nie myśl......tylko pracuj, czy co tam innego masz do roboty. A
              jak nie masz nic do roboty, to u mnie czeka malowaniewink
              • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:57
                OK. To ja pomogę Tobie, a za jakiś miesiąc Ty mi big_grin wtedy będzie u nas smile hehehe

                Poczekamy z mężem 2 tygodnie i później na badanka. Zresztą dzisiaj idę do gina,
                bo się już umówiłam na badania kontrolne itd, więc zapytam jej czy w naszym
                mieście gdzieś robią badania nasienia. Muszę wiedzieć jaki jest obecnie stan
                robaczków męża, żebym wiedziała czy mogę liczyć na cud naturalsika... Bo tak,
                to szkoda nerwów, prawda??
                • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:01
                  cud naturalsika zawsze jest możliwy, nawet jesli nasionka slabe....to przecież
                  cud. To sa tylko statystyki.... Przeciez udaje się parom, ktore mają maleńkie
                  szanse.
                  A co do laboratorium......z jakiego jestes miasta? Na pewno Ci dziewczyny na
                  forum podpowiedzą gdzie najlepiejsmile - bo niestety sa plaćowki, w ktorych
                  badania sa dziwczanie przeprowadzane. Tak było np u mojego męza. Najpierw był
                  placz, bo podobno mial jakies bakterie koszmarnie szkodliwe i nieuleczalne, a
                  potem ise okazalo, ze musieli coś pokrecic.
                  • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:04
                    Mąż na szczęście nie protestuje i mówi, że może do kliniki pojechać jakiejś
                    nawet na badania. Z tego co się naczytałam, to poza morfologią kazałabym zrobić
                    od razu z posiewem, czy nie ma bakterii. A co... Jak się czyta Was, to człowiek
                    się dużo uczy smile

                    kiss
                    • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:10
                      pewnie, ze z posiewem od razusmile Bedzieci emiec od razu cały obraz tego co się
                      dzieje.
                      Ale w sumie....dlaczego mialoby byc zlesmile)))
                      • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:29
                        Dlatego, że mój mąż był już kiedyś badany w klinice leczenia niepłodności i ma
                        słabe robaczki... dlatego nie nastawiam się na sukces... ewentualnie na cud big_grin
                        • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:41
                          Aster....dawaj te slabe robaczki, tzn ich wyniki.....zaraz je rozpracujemysmile
                          • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:48
                            To nie takie proste, bo... ich nie posiadam smile Mąż je robił z 10 lat temu za
                            czasów pierwszego małżeństwa... Nawet ich nie pamięta. Sama jestem ich ciekawa,
                            bo wiele sie naczytałam, no, ale... Gdzieś w trakcie rozmów zaczęło mu świtać,
                            że liczbę miał chyba ok. 10 mln... Stąd nasze wczorajsze próby cudu
                            naturalsika smile. Przez 10 lat mogło się jednak sporo zmienić... Na niekorzyść
                            też, w końcu z wiekiem płodność spada. Do tego stresy, papierosy i inne...
                            Dlatego musimy zrobić nowe badania. Dzisiaj przyszła paczka z witaminkami dla
                            Panów smile no i staramy się rzucić palenie - z różnym skutkiem - jeszcze
                            popalamy, choć mniej. Zobaczymy co mi dzisiaj ginka powie smile
                            • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:55
                              koniecznie daj znac, jak się czegoś dowieszsmile
                              a te badania sprzed 10 lat....nie sa waznesmile
                              • aster74 Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 15:06
                                > a te badania sprzed 10 lat....nie sa waznesmile

                                No właśnie smile Dlatego z nadzieją próbowaliśmy strzelić naturalsika smile A co!! big_grin
                                Jak się czegoś nie da, to musi się znaleźć ktoś kto tego nie wie i to zrobi big_grin
                                To zdaje się w "Poranku Kojota" było big_grin A jak się nie udało, to zrobimy badania
                                i pomyślimy co dalej.

                                kiss
              • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 13:58
                Oj korlewno ja dobra jestem w robótkach remontowo-budowalnych (naprawdę).
                powiedz gdzie i kiedy i szykuj piffka większą ilość
                • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:03
                  hehehe....zapraszam więc do remontu w łodzi, na Balutach. Piwka czekają (tylko
                  przed chłopem schowam)
                  ....i w taki sposob zebrałam ekipę remontowąsmile))))
                  • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:04
                    No to 14-tego sie stawiam, bo mam wizytę (pisałam wyżej)
                    • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:07
                      jasnesmile) czekam smile) Jeśli dobrze pojdzie to sie spotkamysmile)
                      • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:08
                        Też jesteś w Salvie z Programu tegorocznego?
                        • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:14
                          Rafulko....ja nie jestem z programu.Miałam pelnoplatną inseminację i teraz
                          czekam na jej efekty. W drugiej polowie zeszlego roku juz nie bylo programu
                          niestety. Ciesze się, ze sie zalapalaś już w styczniu, bo nie wiadomo, kiedy
                          program się kończy.
                          • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:16
                            Byłam jedną z ostatnich na liście, ale też nie wiadomo, czy po wizycie dr dalej
                            będzie prowadził. Mam taką nadzieję.
                            • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:19
                              czyli lista jest już zapelniona???????????? zartujesz?????? szok!!!!!!!
                              Coś Ty....jeśli Was wpisali to przecież nie wyślą Was gdzie pieprz rośniesmile
                              Doktorek jest solidnysmile
                              • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:22
                                jak zadzowniłam 2 stycznia to pani rejestratorka powiedziała, że wizyty doktor
                                ma już wolne tylko w określonych dniach i godzinach (trudno było znaleźć
                                termin, w sumie mam taką ciulową godzinę "skoro świt" w sobotę, a do pokonania
                                ponad 200 km). Ale to wizyta wstepna, więc co będzie dalej - nie wiem. A
                                program ciekawy, bo pierwsze trzy IVI - darmowe, IVF - 2,4 tys., ICSI - 2,9.
                                Plus oczywiście leki, wizyty i dojazdy...
                                • korlewna Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:40
                                  pewnie, ze program ciekawy, przynajmniej jesli mowa o in vitro i icsi.
                                  Inseminacje natomiast sa darmowe, ale sa ograniczenia w stymulacjach, a z tym
                                  niestety gorzej
                                  200 km....to kawalek masz....ale za to czeka Cię wycieczka. Z chlopem
                                  oczywiście jedziesz??
                                  • rafulka Re:ciekawa dyskusja 04.01.06, 14:48
                                    Oczywiście
    • gocha69 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 14:58
      Hmmm! Dla mnie w tej fasolce jest tyle czułości... Wolę to niż "dzidzia"...
      • rafulka Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 15:07
        Zwłaszcza, że Ty też zafasolkowana jesteś. I to podwójnie.
      • aster74 Re: Fasolka okropne! 04.01.06, 15:09
        Fasolkowa Gosiu smile wiruski proszę nam przesyłać piękne smile od Ciebie podwójnie
        działają smile
    • ksara44 Korlewno 04.01.06, 15:10
      a ty jestes specjalistka od badan nasienia?
      bo ja mam slabowite, jakie ty mialas do iui?
      • korlewna Re: Korlewno 04.01.06, 15:15
        absolutnie nie jestem specjalistką, ale nie jestem tez tu sama, na szczęscie.
        ja do iui mialam niezle, chyba najlepsze w calej historii badania plemnikow
        mojego męża. Ruch A i B-60%, po odwirowaniu 47 mln(przed 32 mln), więc bardzo
        dużo, jedyną niepokojącą sprawą było ich sklejanie się, ale to nas akurat nie
        zdziwilo, ponieważ zarowno mar-test jak i asa męża wskazaly na przeciwciala.
        Tylko ze u nas akurat nie plemniki byly wskazaniem do iui
        pozdrawiam serdecznie
        • ksara44 Re: Korlewno 04.01.06, 15:22
          acha, no dzieki za odpowiedz i szkoda, bo dla mnie to temat rzeka ....
          trzymam kciuki za twoja iui! smile
          ~~
          • korlewna Re: Korlewno 04.01.06, 15:26
            nie dziekujęsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka