Znowu mam to brac

. Mam złe wspomnienia z terapii opartej na clo. Bardzo źle
sie czułam i robiło mi się słabo, a efekty były niezwykle mizerne.
Czy nie ma innego zamiennika? Lekarka powiedziała, ze jest jeden-menopur, ale
kosztuje 80zł i nie jest tak skuteczny. Powiedziała, że zazywając clo
wieczorem z kolacją bedzie ok. A jak Wy to dziadostwo zażywacie? Czy branie na
noc z jedzeniem faktycznie zmniejsza efekty uboczne?
I jeszcze jedno pytanie: Biorąc clo nie powinnam pić ziólek, prawda? Mam
zestaw o. Sroki i tak sobie pomyslałam, ze moze w II fazie popijałabym sobie
przed clo-terapią. Czy to ma sens? Na clo niewiele mi rosło, a na ziólkach
wyhodowałam kiedyś sliczna cystę (bo nie monitorowałam sie w ogóle)I sluz był
lepszy.
czekam na Wasze opinie
pozdrawiam