jolitka33
19.07.06, 17:59
Witam wszystkioh ciepło
Mam 33 lata, mąż 35, jesteśmy małżeństwem z siedmioletnim stażem, od dwoch
lat staramy się o dzieciątko, bez efektów.Wcześniej opieraliśmy się na
metodzie naturalnej, nie brałam żadnych pigułek anty, myślałam, że z
poczęciem nie będzie problemu, a tu masz ci los. Byłam raz u gina, zrobił mi
dopochwowe USG, widać było pęcherzyk, mąż zrobił badania nasienia, niby w
porządku, coś tam mało ruchliwe te plemniki. Wczoraj dostałam okres, już nie
wytrzymałam, rozpłakałam się na dobre, ja już nie mam siły tak czekać i
wierzyć w cud.
Zaczęłam szukać informacji w internecie i trafiłam na to wspaniałe forum.
Bardzo proszę o jakąś radę. Jesteśmy z kuj - pom. Nie bardzo wiem do kogo się
udać, czy do jakiegoś gina, czy od razy do specjalizującej się w leczeniu
niepłodności kliniki, od czego zacząć. Jakie oni robią badania na początek,
bardzo boję się tych badań, ale wiem, że muszę, czas ucieka niemiłosiernie.
Proszę pomóżcie!!!