Dodaj do ulubionych

p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

06.11.06, 18:23
nie dosc ze mam trombofilie (niedobor białka S) to jeszcze dzisiaj wykryto
p/c p. antygenom jajnika. Jestem zalamana, bo nie chce brac sterydow a chce
miec w koncu swoje dziecko. 2 ciaze 'odeszly' ............ czy tak bedzie
zawsz? Czy ktoras z Was mimo p/ciwcial i nie brania Encortonu i innych
sterydow donosila ciąze? prosze sensownie pocieszcie.
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 06.11.06, 18:27
      A szczepień albo wlewów nikt ci nie proponował?
      • hamaa Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 06.11.06, 19:10
        Ja tez mam te przeciwciła, jak na razie nikt nie był w stanie dokładnie
        wytłumaczyc o co chodzi. U mnie sa na osłonke przezroczystą,czyli komorka jest
        niszczona w trakcie uwalniani sie z jajnika (chyba dobrze zrozumiałam) a u
        ciebie na co?
        W internecie bardzo trudno cos znalezc na ten temat, jeszcze nie spotkałam
        dziewczyny która by to miała.
        Lekarz z invimedu powiedział ze dla mnie jest tylko icsi (bo m ma słabe
        plemniki) i to jeszcze obnizone szanse. Jestem załamana. A ponadto powoduje to
        wczesniejsze przekwitanie. Ja mam 29 lat, ale musze sie spieszyc bo nie wiedomo
        kiedy moje jajnki przestaną pracować. Najgorsze ze nik nie chce mnie leczyć,
        zupełnie nierozumem dlaczego?
        Ale jeszcze wybieram sie do 2 innych lekarzy i zobaczymy.
        A co spowodowało ze zrobiłaś te badania (u mnie nieudane icsi)? Czy twój lekarz
        coś poradził? Bede wdzieczna za każde info, bo sama na razie nie wiele wiem.

        • gitka5 Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 07.11.06, 20:31
          hej,
          Badania zleciłam sobie .... sama. Jestem po 2 ciazach obumarłych w 9,5 tc.
          Zbadalam sie na caly zespol antyfosfolipidowy, trombofilie (mutacje Leiden,
          białka S i C, protrabine, antytrabine), antykoagulanty tocznia, hormony,
          p/ciala tarczycowe, jadrowe, plemnikowe, fosfotadyloseryjnie, komorki NK, inne
          limfocyty, toxo, CMV, Rozyczke i wiele,wiele, wiele innych. Robilam posiewy,
          badania w kierunku mysoplasmy, ureaplasmy, chlamydii. Badal sie takze moj maz.
          Ułatwilismy diagnoze bo swoim uporem doprowadzilismy do wykrycia (tylko
          czasowo) wystepujacych niedoborow bialka S (trombofilia). Nie wiem jakie licho
          mnie podkusilo, zeby zbadac p/c p.jajnikowe i lozyskowe, bo po tym co
          przeczytalam nie moge sie pozbierac ...
          Opis kliniczny jak u Ciebie sad
          W rozpaczy zadzownilam do prof. Wolczanskiego, ktory nakazal wyrzucic te
          badania !!! Bede u niego w nastepna srode wiec szczegolowo porozmawiamy. Jestem
          pacjentka dr Jerzak i mam wizyte w ten pt. jesli uslysze o Encortonie -
          mozliwe, ze na 'stale uciekne'.
          Sama jestem w rozpaczy, bo nie dosc ze nie moge donosci ciazy z powodu gestej
          krwi (tormbofilia) to jeszcze teraz okazalo sie, ze moze juz nigdy w nia nie
          zajde ... A moze ppjajnikowe maja wplyw takze na poronienia? probowalas
          stymulacji hormonalnej, zaplodnienia ivf? Ja nie.
          Acha i czy badalas LH i FSH? Podobno maja znaczenie.
          Daj znac, prosze.
          Aga
          • gitka5 poczytaj ....... 07.11.06, 21:37
            www.ptendo.org.pl/arch/04_6_z.pdf
            czy to mozliwe zebysmy byly jak 1:1000?
            • to-ja-007 Re: poczytaj ....... 09.11.06, 14:19
              Wlasnie gitka a propos przedwczesnego wygasania czynnosci jajnikow,
              chcialam zapytac jakie masz fsh?

              Bo poronienia to nie tylko musi byc immunologia mozna miec problem bardziej
              zlozony: genetyka (slaba jakosc kom.) + immunologia ...

          • hamaa Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 08:46
            Ja jestem po nieudanej icsi, dlatego mnie skierowali na te badania. Moje FSH to
            6.39, LH to 4.23 (3dc).Inne hormony prawidłowe. Mam tylko podwyzszone
            przeciwciała tarczycowe (mam guzki) i kekko podwyższone przeciwciała
            antykardiolipidowe(w klasie IgG). Ale nie robułam tyle badań so ty.Nie wiem co
            robić, jak byłam u 3 ginekologów, to w ogóle nie chcieli na te badania patrzeć.
            A jak poszłam do lekaza od niepłodności to rece załąmał. W końcu chciałabym sie
            od kogoś dowiedzieć czy te przeciwciała mozna leczyć?
            Te przeciwciała cgyba nie maja wpływu na poronienia, ale nie jestem pwena. tu
            jest pena informacja o nich:
            www.apc-analizy.pl/?file=badania&d=d
            Ja też sie wybieram do dr Jerzak, nie jestem jej pacjenktka ale czytałam wiele
            dobrego o niej.
            Wiesz dla mnie dobra informacja sa twoje naturalne 2 ciaze, bo mi powiedzieli
            ze tylko icsi.
            Mam prozbe jak bedziesz po wizytach u tych lekarzy to daj znać. Ja chyba pujde
            jeszcze do dr Domitrza, i dor Taszyckiej z Novum. Mij maż mowi ze popadam w
            obłed.
            • gitka5 Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 18:23
              jak to jest z tym fsh i lh? wydaje mi sie ze masz normy w porzadku. Ja mam fsh
              6,5 a lh 3,5 wiec lh jeszcze mniej niz TY. Łapiesz sie w tych wynikach?
              Sluchaj moze Wolczanski powinien Cie obejrzec? Na ile znam zycie dr Jerzak
              zaproponuje sterydy a ja sie na to nie chce ......... zgodzic.
              Dla mnie to wszystko co sie wydarzylo to kompletny szok .... dziwne, ze jeszcze
              jestem 'normalna'. Strasznie to wszystko przezywam i martwie sie.
              Odnosnie p/c to napisali ze wynik jest graniczny. Uhm? cokolwiek by to
              znaczylo. paranoja moja droga, kompletna paranoja sad
              • hamaa Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 21:11
                Podobno stosunek lh do fsh powinien byc bliski 1, ale u nie jest około 6,6 -
                chyba jest ok, bo lekarz nic nie mówił. Mam kontrolowac fsh, bo moze zacząć
                rosnąc, a w tedy bedzie zle.
                Ja w moim wyniku przeciwciał miałam napisane jeden +, czy to oznacza ze moze
                byc tych plusów wiecej? To chyba lepiej mieć na granicy niz +.
                Moze jestem ignorantka, ale kto to jest dr Wolczanski i gdzie przyjmuje(ja
                jestem z Warszawy)? Jak ja pokazałam te wyniki w invimedzie, to powiedzieli ze
                tego sie nie leczy, to znaczy mozna sterydami ale raczej sa temu niechętni.
                Wiec jak bedziesz po wizytach u lekarz to prosze daj znać, jak oni to widzą.
                Mój plan: zrobic fsh (zobacza jak wygląda po icsi), ide do dr Jerzak, ale to
                dopiero pod koniec listopada, potem de do novum. Histeroskopia. Moze w
                miedzyczasie pojde do dr Domitrza (raz w tygodniu przyjmuje w Warszawie).
                Cos czuje ze u mnie i tak skończy sie na 2 icsi. Maż ma złe wynki, zrobiliśmy
                operacja i teraz czekamy. Ale nie liczymy na za duzo, z naszym szczesciem.


              • hamaa Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 21:22
                I dodam jeszcze dla pocieszenia, kolezanka zna kobiete która ma te przeciwciała
                i ma 2 dzieci.
                Lekarz powiedział mi jeszcze cos, ze jak bede w ciaży (a zaczynam w to wątpić)
                to bede musiała brać sporo leków, miedzy innymi clexane, ale to chyba bardziej
                na przeciwciałą antykrdiolipidowe. Mówił ze w moim przypadku przed icsi i po
                transferze bede dostawała sterydy, to własnie na nasze pzreciwciałą. Ja mysle
                ze powinni je najpierw obnizyca, a dopiero po tem robic mi icsi, ale moze sie
                nie znam.
                Ja tez jestem załamana. Chyba chodze do tych lekarzy dla lepszego sampoczucia,
                a i tak z tego nc nie wynika.
                Podzrawiam
                • nitka_kitka Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 23:25
                  To są dwa linki w których są dane o prof. Wołczyńskim i dr. Domitrz
                  Wołczyński jest świetnym specjalistą, polecam!


                  www.wolczynski.pl/zespol.htm
                  www.e-podlasie.pl/wizytowka/indywidualna_specjalistyczna_praktyka_lekarska_prof_dr_hab
                  _n_med_wolczynski_slawomir_dr_n_med_jan_domitrz_1270176.html
            • justyna4315 Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.17, 14:09
              witajcie. ja tez miałam badania na przeciwciała przeciw oslonce przezroczystej jajnika i niestety wyszły dodatnie na 2 plusy. Doktor z invimedu tłumaczył mi to tak za gdy są te przeciwciała to albo żaden płatnik nie może się przedostać do jajnika albo przedostają się wszystkie co w jednym i drug wypadku uniemożliwia mi ciążę. ja mam owulacji normalne wiec to jeszcze gorzej dla mnie bo gdyby jajeczka nie pekly to można było by zginie winę na bezowjlacyjny cykl . a teraz to zostaje in vitro które może się udać a może nie
              • mamproblemprzeciwciala Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.17, 16:30
                Też mam te przeciw ciała niedawno się dowiedziałam to był jak cios nożem sad strasznie się boję tego in vitro nie wiem jak zniose to psychicznie jak się nie uda sad
    • to-ja-007 Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.06, 11:53
      A probowalas z sama heparyna i aspiryna? Bo moze jedynie trombofilia wymaga
      leczenia. Moze te przeciwciala przeciwko antygenom jajnika wcale w niczym nie
      przeszkadzaja albo wystarczy je "zbic" przed zajsciem ...

      Dr Jerzak mozesz powiedziec, ze nie chcesz brac sterydow.
      Ona i tak leczy bardzo ostroznie i nie bez przyczyny najpierw proponuje encorton
      (o ile w ogole jest niezbedny i o ile w ogole ma szanse pomoc) a dopiero jesli
      encorton nie pomaga to stosuje wlewy.

      Z przeciwcialami jest tak, ze wg statystyk sama obecnosc nie jest wyrokiem i
      iles tam procent kobiet mimo obecnosci przeciwcial jednak jest w stanie donosic
      ciaze. Pytanie za ktorym razem.... Poza tym troche zalezy ile masz lat ....

      Ja tam po 4 poronieniach zdecydowalam sie na sterydy. Skutki uboczne encortonu
      sa bardziej zbadane niz np. wlewy. Encorton bierzesz tylko w 1szym trym (oraz
      przed ciaza) i bierze sie go w malych dawkach tak, ze wiekszosc kobiet ktore
      musialy go brac - nie miala skutkow ubocznych.

      • maretina nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 12:03
        te przeciwciala nie maja tez wplywu na donoszenie ciazy/ moga jedynie utrudniac
        zaciazenie, ale jezeli kobieta roni, to juz inna bajka.
        czasami lekarze bezczelnie naciagaja nas na kase. siekamy badania, ktore do
        diagnostyki i leczenia NIC nie wnosza.
        encorton, metypred czy inny steryd nie jest na te przeciwciala!
        niech pani jerzak pokaze badania kliniczne albo wytyczne, jakimi sie kieruje
        faszerujac kobiety encortonem! to jest szkodliwe dla zdrowia!
        nie mozna w ramach leczenia nieplodnosci zrujnowac swoj organizm!
        • tekla12 Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 12:48
          Zaraz, zaraz dr Jerzak niczego nie proponowała, bo nie miała okazji. No i nie
          musi udawadniać swoich kompetencji, bo w przeciwieństwie do uczestniczek forum
          je posiada.
          • maretina Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 12:52
            rozmawialam przez telefon z dziewczyna, ktora jadla encorton na te
            przeciwciala. zlecila go dr jerzak.
            swoja opinie o sprawie encortonu w przypadku p.cial jajnikowych napisalam an
            podstawie tego co powiedzial lekarz.
            • tekla12 Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 13:04
              Jest jasną sprawą, że polscy niepłodnościowcy dzielą się na tych, którzy wierzą
              w czynnik immunologiczny i taką wiarę odrzucają. Przeciwstawiasz opinię jednego
              lekarza opinii innego. Bez własnej wiedzy, na podstawie rozmowy telefonicznej.
              To nadużycie.
              Encorton dają na wyrost po ivf, heparynę również czy to przegięcie czy rozumne
              działanie trudno powiedzieć, bo polskie kliniki nie publikują raportów o
              skuteczności terapii więc nie wiadomo na czym się opierają.
            • to-ja-007 Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 14:17
              Maretina
              Autorka watku jeszcze u immunologa nie byla ... ani dr Jerzak ani u innego
              immunologa. Na pewno w Lodzi maja inne podejscie do leczenia problemow
              immunologicznych dlatego jesli komus sie nie podoba terapia zaproponowana przez
              dr Jerzak - to moze probowac konsultacji w Lodzi.

              > rozmawialam przez telefon z dziewczyna, ktora jadla encorton na te
              > przeciwciala.

              A jestes pewna, ze wlasnie na te przeciwciala go brala a nie na inne?

              Poza tym te przeciwciala bywaja zwiazane z endometrioza (ktora powoduje takze
              poronienia a nie tylko uniemozliwia zajscie):
              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=34
              A ostatnio sterydy stosuje sie rowniez u kobiet z endometrioza. I jak
              najbardziej mozna znalezc artykuly na ten temat.

              Aha teksty o wymuszaniu pieniedzy - pod adresem dr Jerzak to jest najbardziej
              wredne oszczerstwo. Akurat leczenie u niej kosztuje zwykle mniej niz leczenie u
              innych immunologow. A juz na pewno duzo mniej niz leczenie u drugiego
              warszawskiego immunologa od nieplodnosci.
              Jak nikt inny - dr Jerzak nie bada WSZYSTKICH mozliwych przeciwcial a tylko
              szuka sie dotad az sie znajdzie te ktore moga w czymkolwiek przeszkadzac.
              Zaczyna sie od najbardziej popularnych i dopiero jak nic sie nie zjadzie to
              szuka sie dalej. Dlatego koszty diagnozowania u niej tez sa najnizsze.

              Jesli chodzi o jej kompetencje tez - radzilabym najpierw sprawdzic zamiast
              wypisywac oszczerstwa. Krotkie cv dr Jerzak przy okazji gdy dostala nagrode
              Loreala dla wybitnych kobiet w nauce:
              www.lorealdlakobietinauki.pl/pages/laureatki2001/lor_laureat05.html
              Lista publikacji dr Jerzak:
              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=pubmed&cmd=Search&itool=pubmed_AbstractPlus&term=%22Jerzak+M%22%5BAuthor%5D
              Rzadko, ktory lekarz - przed uzyskaniem tytulu prof. moze sie pochwalic podobna
              lista publikacji...... W dodatku wszystkie sa z immunologii rozrodu i wiekszosc
              byla opublikowana w miedzynarodowych czasopismach naukowych.

              Czy lekarz ktorego opinie powtarzasz ma porownywalny dorobek z immunologii rozrodu?

              pozdr.
              ula
              • hamaa Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 15:12
                Dziewczyny , z tego co rozumiem to polecacie dr Jerzak. A czy jesteście pewne
                ze te przeciwciała sie leczy. Jaka juz pisałam wczesniej u mnie chca od razu
                zrobic icsi (tak mowia w invimedzie), ale wydaje mi sie to bez sensu, no bo jak
                oni obniza te przeciwciała? Powiem szczerze, ja nawet jestem w stanie brać te
                sterydy. Wiec nie wiem, czy isc najpier do Jerzak i potem lekarza od
                niepłodniości czy odwrotnie?
                • tekla12 Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 17:42
                  Malinowski pisze, że przeciwciała przeciwko osłonce przejrzystej oocyta
                  prawdopodobnie zaburzają proces zapłodnienia na poziomie reakcji plemnik-oocyt i
                  mogą utrudniać zagnieżdżenie zarodka jeśli wywołają aglutynację na powierzchni
                  osłonki przejrzystej oocyta. Zdroworozsądkowa interpretacja nakazuje przyjąć, że
                  większa szansa na ciążę istnieje przy icsi, bo komórki są hodowane na podłożu
                  imitującym płyn jajowodowy a nie w płynie ustrojowym zawierającym przeciwciałą i
                  czas reakcji plemnik-oocyt jest max skrócony. Sterydy mają za zadanie obniżyć
                  odporność, są podawane w niewielkich dawkach i raczej dobrze tolerowane.
                  Wydaje mi się, że decyzję o przebiegu leczenia powinni podjąć wspólnie lekarz z
                  invimedu i dr Jerzak, nie byłabyś pierwszą w ten sposób prowadzoną pacjentką.
                  Nie jestem pacjentką dr Jerzak ale przypadkiem zaburzonej odporności,
                  prowadzonym z pozytywnym skutkiem przez niepłodnościowca i immunologa. A po 4
                  poronieniach mogłam nie tylko brać sterydy ale byłabym skłonna łykać drut
                  kolczasty byle pomogło. Nawet bez gwarancji pełnego sukcesu.
                  • gitka5 Re: nie ma leku na przeciwciala jajnika 09.11.06, 19:01
                    Dziewczynki,
                    Ślicznie dziekuje za burze mózgów. Rozumiem wszystkie za i przeciw. Wiem, ze
                    sterydy to delikatnie mowiac trucizna dlatego bardzo chcialabym ich uniknąc.
                    Oczywiscie jestem pacjentka dr Jerzak nie mniej jednak badanie na te akurat p/c
                    zlecilam sobie SAMA. Bardzo zaluje ze do tego doszlo, bo bylabym zdecydowanie
                    zdrowsza gdybym o nich nie wiedziała!
                    Nie - zadna z moich 2 ciaz nie byla prowadzona na heparynie lecz tylko na
                    akardzie. Wielka szkoda ... typowy blad lekarski sad
                    Wczoraj czytalam b. ciekawy art. (przeklad z ang.), ze jednoczesne stosowanie
                    sterydow z heparyna i akardem (w zespole antyfosfolipidowym czyli pewnei i
                    trombofilii) koszmarnie zwieksza ryzyko stanow przedzucawkowych, a nawet
                    smiertelnosci u ciezarnych. Dane ponoc na podstawie testow klinicznych ... Wiec
                    Maretina ma racje, ze to nie jest witamina C.
                    Wiem, wiem ze i ja zjadlabym nawet drut kolczasty aby tylko donosic ciaze ...
                    ale musze miec gwarancje ze mi pomoze. Sterydy moga uszkadzac plod wiec ryzyko
                    naprawde jest spore.
                    Kochane nie ma zlych ani dobrych odpowiedzi, dlatego jesli macie jakiekolwiek
                    doswiadczenie czy uwagi w sprawie nie wahajcie sie pisac. Kazda z nas ma swoja
                    droge krzyzowa i dlatego musimy byc wzgledem siebie wyrozumiale.
                    Dam Wam znac po jutrzejszej wiycie u J. i po spotkaniu z profesorem/
                    sciskam Was bardzooooo serdecznie
                    Agnieszka
                    • gitka5 jednoczesne stosowanie heparyny i sterydów !!!!!!! 09.11.06, 19:10
                      Dziewczynki zalaczam fragm art, o ktorym pisałam: "W ciążach, w których
                      występują przeciwciała antyfosfolipidowe, schematy lecznicze ukierunkowane są
                      na działania na dwóch polach: immunosupresji i/lub antykoagulacji. Od
                      opublikowania w 1983 r. przez Lubbego doniesienia dotyczącego terapii dużymi
                      dawkami sterydów, wykazano istnienie wielu powikłań takiego leczenia, jak np.
                      zespół Cushingoidalny, nadciśnienie i osteoporoza. Powikłania te pojawiały się
                      w bardzo krótkim czasie od rozpoczęciu leczenia. W jedynym kontrolowanym
                      badaniu porównującym zastosowanie sterydów i heparyny, opracowaniu które
                      wzbudziło wiele dyskusji, wykazano, że zastosowanie sterydów zwiększa
                      śmiertelności wśród matek, zaś odsetek powodzeń ciąż w obu grupach był taki sam
                      (75%) Według tego doniesienia, użycie dużych dawek hormonów sterydowych
                      zwiększa do 30% prawdopodobieństwo wystąpienia ciężkiego stanu
                      przedrzucawkowego. opisano też przypadek śmierci matki z powodu listenozy Od
                      1990 r. kiedy to po raz pierwszy u 20 pacjentek z przeciwciałami
                      antyfosfolipidowymi zaczęto stosować heparynę, nie stwierdzono wzrostu
                      częstości występowania ciężkiego nadciśnienia ani zakażeń. Sukces terapeutyczny
                      osiągnięto w 75% przypadków ustalono, że niskocząsteczkowa heparyna powinna być
                      podawana w sposób ciągły, począwszy od pierwszego trymestru ciąży, aż do 6
                      tygodni po porodzie. Ten sposób terapii nie ma wpływu na masę kostną. Terapia
                      heparyną wspomagana jest małymi ( 75mg /24h) dawkami aspiryny. Bardzo
                      interesujący jest związek pomiędzy podawaniem sterydów a pojawianiem się stanu
                      przedrzucawkowego matki, co nie występuje w przypadku terapii heparyną. Jeżeli
                      patogeneza APS jest związana wyłącznie z patologią w obrębie błon naczyniowych,
                      to dlaczego sterydy ją uaktywniają? Być może odpowiedź na to pytanie zostanie
                      udzielona w przyszłości."

                      Ja stosowane heparyny wraz z akardem mam jak w banku!!!!! Wiec same rozumiecie
                      moj niepokoj ...
                    • tekla12 gitka 09.11.06, 19:14
                      W ciąży nie brałam sterydów, bo organizm się buntował. Zamiast nich dostałam
                      siemię lniane. Zaszkodzić nie powinno a sama piszesz, że poziom przeciwciał
                      graniczny.
                      • gitka5 Re: gitka 09.11.06, 19:25
                        Rozumiem smile Rewelacyjna terapia smile i strasznie mi sie podoba ..............
                        A co takiego ma w sobie siemie lniane? Proponowal Ci ktos sterydy? No i czy Ci
                        sie udalo (czego oczywiscie Ci bardzo szczerze zycze)
                        Aga
                        • tekla12 Re: gitka 09.11.06, 20:51
                          Tchórzewski poleca siemię jako wspomaganie przy zaburzeniach immunologicznych -
                          poważnie i też mi się podobało. Sterydy i nie tylko proponowali, wsuwałam
                          bezrefleksyjnie ale skutecznie. Po 4 poronieniach zdrowa i śliczna dziewczynka
                          mi się trafiła, czego również bardzo życzę i pozdrawiam T.
                          • hamaa Gitka jak po wizycie 10.11.06, 14:31
                            Gitka, co powiedziała dr Jerzak? Daj znac!
                            Ja ide na wizyte 24 listopada.
                        • porinonczi Re: gitka 10.11.06, 15:24
                          Ja również, na polecenie prof.Tchórzewskiego przyjmuję Encorton 5mg 1xdziennie
                          i mam go stosować do 6mc włącznie.
                          Przed zaleconym przez niego odczulaniem (limfocytami męża)również brałam ten
                          lek.
                          Jestem teraz w 23tc więc po najważniejszych badaniach genetycznych. Odpukać -
                          nasz synek jest zdrowy.
                          Paradoksalnie - i ja czuję się lepiej niż normalnie (jestem alergikiem);
                          Też miałam mnóstwo obaw - zwłaszcza, że wogóle nie lubię leków (wolę kompres na
                          głowie niż zwykły środek p/bólowy), ale po naszych licznych próbach i
                          cierpieniach z nimi związanych postanowiłam zaufać profesorowi i ...dobrze
                          zrobiłam, bo już w pierwszym cyklu po ostatnim szczepieniu zaszłam NATURALNIE w
                          ciążę; tym samym potwierdziła się diagnoza profesora i metoda leczenia.
                          Powodzenia.
                          • pawlakjo Re: gitka 10.11.06, 15:32
                            A co było u ciebie przyczyną,jakie miałaś przeciwciała -że stosowałaś ENCORTON?
                            • gitka5 po wizycie 10.11.06, 18:36
                              • gitka5 Re: po wizycie - raz jeszcze 10.11.06, 18:44
                                cos za szybko wcisnelam enter smile
                                dziewczeta J. nie zaleciła mi ENCORTONU ani zadnych innych sterydow.
                                Powiedziala, ze p/c przeciw antygenom jajnika nie sa szczegolnym przypadkiem do
                                leczenia klinicznego. Moze to dlatego, ze moj problem to poronienia a nie
                                niemoznosc zajscia w ciaze. Powiedziala, ze nie ma ani jednego opracowania
                                naukowego, ktore wskazywaloby na to ze te p/c maja zwiazek z poronieniami. Chce
                                jej wierzyc.

                                Zgodzila sie na teze (chociaz opornie) ze przyczyna moich poronien jest raczej
                                trombofilia.

                                mam pyt. do kolezanki 'od siemienia lnianego'z naszego watku (hihihhii sorki za
                                takiego nicka) ile dziennie go zjadalas i w jakiej formie? w czym mialo ci to
                                pomoc? smile zapewne idzie o kwasy omega 3 i 6 ktore zapobiegaja przedwczesnym
                                porodom. Mi zalecila jesc omega 3 forte czy cos takiego.


                                tu pisze do kolezanki (tez z antygenami p. jajnikowymi) - kochanie nie martw
                                sie na zapas idz o J. albo lepiej Wolczanskiego. Ja tez u niego bede.

                                • hamaa Re: po wizycie - raz jeszcze 13.11.06, 12:14
                                  Dzieki za info. Czy to oznacza ze tych przeciwciał w ogole sie nie leczy? To co
                                  one powoduja, moze pytałas sie?
                                  Ja jeszcze czekam na poprawe wyników meza (maiła operacje zylaków) i w
                                  zależności od tego podejmniemy dalecze kroki. Ale myslałam ze najpierw podlecze
                                  te przeciwciała. W przyszłym tygodniu ide do dr Jerazak.
                            • porinonczi Re: gitka 11.11.06, 08:35
                              wykryto u mnie przeciwciała antyjądrowe;
                              słowem-unicestwiały one zarówno plemniki jak i pot.zarodki; profesor
                              stwierdził, że to one były przyczyną poronienia
    • mamproblemprzeciwciala Re: p/ciała p. antygenom jajnika !!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.17, 15:21
      Witam niedawno też robiliśmy badania i też wyszło mi ze mam przeciw ciała przeciwko oslonce przezroczystej na 2 ++ leczymy się w invi medzie w Poznaniu i P doktor zakwalikowala nas do in vitro ale do tego imsi sad jestem przerażona a jak u Pani ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka