Dodaj do ulubionych

Niespodzianka

11.02.07, 13:37
Do tej pory probowalismy z moim chlopakiem okolo. 18 miesiecy bez zadnego
efektu. Ja czesto miewalam zatrzymanie miesiaczki i za kazdym razem kupowalam
test zeby sie przekonac. Ostatnio nawet rozmawialismy ze soba ze pora sie
bedzie przebadac. W kazdym razie ostatnio bylo mi zle co bralam na karb
przepracowania i miesiaczka sie spozniala ( o prawie 2 miesiace). Wynik
pozytywny bardzo nas ucieszyl ( chociaz byl tym razem bardzo niespodziewany).
Uwazam ze pewna czesc kobiet nie zachodzi w ciaze z powodu blokady
psychicznej. Czasem oplaca sie odpuscic.
W kazdym razie duzo szczescia i nie dajcie sie zwariowac! smile
Obserwuj wątek
    • malutka1939 Re: Niespodzianka 11.02.07, 13:40
      Gratuluję Wam !! Wiesz jeśli nie robiliscie żadnych badań i zaszliście to ok, my
      niestety mamy wyniki i tu blokada czy odblokowanie nie pomoże. trzeba sie
      leczyć.......
    • edytta70 Re: Niespodzianka 11.02.07, 13:51
      Wiele razy czytałam takie porady i za każdym razem tak samo mnie irytują. Jak
      można się wyluzować jak starasz się od wielu lat(u mnie to trwało 12), leczysz
      się, leczy się mąż i cały czas nic. Przecież jeśli bardzo się tego pragnie to
      nie sposób wmówić sobie ,że jest inaczej. Każdy cykl przynosi nadzieję, a kazdy
      negatywny test wielki smutek. I można sobie wmawiać,że tym razem się wyluzuję i
      jeśli test nie wyjdzie to nic się nie stanie. A i tak kończy się płaczem. Piszę
      tu o sobie. Nie byłam w stanie się wyluzować niestety. Tobie pomogło
      wyluzowanie ,bo nie miałaś poważnych problemów, "zaszliście " bez leczenia po
      1,5 roku starań. To naprawdę nie jest długi czas. W każdym razie GRATULUJĘ!!!!
      Wiem,że chciałaś dobrze pisząc tego posta , a moja odpowiedź nie ma na celu
      krytykowania Ciebie, a tylko wyrażenia co ja myślę na temat
      słynnego "wyluzowania się". Pozdrawiam.
    • fioco78 Re: Niespodzianka 11.02.07, 14:51
      tak pisze ktoś kto nie miał świadomości swoich problemów ze zdrowiem, które stoją na przeszkodzie dwóm kreskom i na szczęście świadomości tej nie musiał posiadać, w każdym razie gratuluję i staram się cieszyć Waszym szczęściem, u nas niestety wyluzowanie nie wystarcza, pozdrawiam.
      • hamaa Re: Niespodzianka 11.02.07, 15:16
        Gratuluje. Nie stety u nas wyluzowanie nie pomoże. Nasze szanse sa oceniane na
        1%. Wiec takie posty irytuja mnie - to raczej nie sa rady dla nas leczacych sie
        i majacych naprawde duze problemy.
        • tekla12 Re: Niespodzianka 11.02.07, 16:46
          Gratuluję dobrego samopoczucia i wiary we własne siły.
    • 56at Re: Niespodzianka 11.02.07, 18:37
      Cieszę się,że sie odblokowałas
    • pastma Re: Niespodzianka 12.02.07, 08:11
      A ja nie jestem pewna, czy ta osoba chciała rzeczywiście dobrze, wpisując się na
      tym forum. Coraz (tu i w "okolicy") więcej różnych testów i prowokacji...
      Osobiście nie wierzę w żadne "wyluzowywanie się". Nawet jak ktoś się stara tylko
      kilka miesięcy, nie zaszedł od razu, bo były przeszkody, ale bynajmniej nie
      psychiczne.
      • julia56 Re: Niespodzianka 12.02.07, 09:58
        Mnie tez coraz bardziej irytują te pozbawione sensu porady.
      • edytta70 Re: Niespodzianka 12.02.07, 17:03
        Pastma, wygląda,że miałaś nosa co do moni692. Poniżej próbka jej twórczości:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=37497358&v=2&s=0
        • fioco78 Re: Niespodzianka 12.02.07, 17:06
          o cholera! niezły numer z niej...
          • wiktoria33 Re: Niespodzianka 12.02.07, 17:24
            1,5 roku próbowania
            bez problemów i diagnoz to nie jest "niepłodnosc"
            nie mam zamairu robic Ci przykrosci bo dla kazdego z nas jego problem jest
            PROBLEMEM ale sorki jak ja bym tak chciala
            1,5 roku hmmmmm
            marzenie
            • wiktoria33 a tak wogóle to gratulacje 12.02.07, 17:25
              smile)))
    • milka9612 Re: Niespodzianka 12.02.07, 10:04
      Ja tez już dawno nie wierze w psychiczne blokady.
    • moni692 Re: Niespodzianka 12.02.07, 18:48
      Ja rozumiem ze ta metoda nie u wszystkich skutkuje, ale duzo jest przypadkow w
      ktorych kobiecie udalo sie zajsc w ciaza dopiero po tym jak przestaly
      obsesyjnie o tym myslec.
      To nie jest rada ktory u wszystkich skutkuje, ale sa pewne rzeczy ktorych sie
      nie da wtlumaczyc.
      My sie staralismy o dziecko 18 Miesiecy, jeden powie krotko, drugi powie dlugo.
      Nie chcialam moim postem nikogo zranic, a tylko wskazac mozliwa droge,
      pocieszyc.
      • julia56 Re: Niespodzianka 12.02.07, 20:46
        "Wskazać możliwą drogę"? Błagam....
        • moni692 Re: Niespodzianka 12.02.07, 21:02
          jak sie bedzie chcialo do czegos przyczepic to sie przyczepi.
          • julia56 Re: Niespodzianka 12.02.07, 21:04
            Moni, nie w tym rzecz. Tylko to nie jest kwestia drogi. Piszesz tak, jabyśmy
            miały wybór. Albo inna droga (czytaj: wyluzować się), albo leki, testy,
            lekarze.
            A to nie jest takie proste, niestety.
            • moni692 Re: Niespodzianka 12.02.07, 21:12
              Interesuje sie prywatnie rzeczami ktore maja do czynienia z podswiadomoscia,
              spotkalam sie takze z kobietami ktore zaszly w ciaze jak przestaly sie tak
              bardzo "starac". To nie jest napewno droga ktora gwarantuje 100 % powodzenia,
              ale jestem pewna ze wielu to pomoze (nie wszystkim).
              • katarzyna.br Re: a co z tymi dolarami 13.02.07, 10:44
                • katarzyna.br Re: a co z tymi dolarami 13.02.07, 10:45
                  Podobno wygrałaś 500 000 dolarów na loterii, pytałaś na forum co można z
                  nimizrobić. Czy można się zapytać na co je spożytkowałaś???
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 10:33
      ja już i podświadomość przerabiałam
      • szklanapulapka2 Re: Niespodzianka 13.02.07, 11:44
        a jakby tak bardziej na temat? w podświadomości wygrałaś tę kasę, czy
        spożytkowałąś ją na przerobienie poświadomości??? smile No, bardzo ciekawy wątek.
        Też bym chciała tyle wygrać. Pewnie natychmiast bym sie odblokowała. smile
        • julia56 Szklana... 13.02.07, 11:45
          smile)))))))))))))))))
          • iwona9649 Re: Niespodzianka 13.02.07, 12:30
            Czesc Dziewczyny. Czytając wasze posty można odniesc wrażenie że chyba
            zazdroscicie dziewczynie ze jej sie udało. Każdy ma jakis problem, wiekszy -
            mniejszy ale wiem na pewno ze u zdrowej kobiety psychika odnosi dużą role. Moi
            znajomi intensywnie starali sie o dziecko 10 lat oczywiscie leczenie,
            zapłlodnienie invitro i nic. Wiec zaadoptowali dziecko a po pół roku sami
            zaciążyli. Teraz mają dwoje i co...lekarze stwierdzili blokada!!!!! Zycze wam
            wszystkim żeby sie każdej udało. Ja też jestem w takiej sytuacji.A tobie Moni
            serdecznie gratuluje smile Pozdrawiam
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 12:46
      No pewnie że zazdrościmy>indifferent.A co do stwierdzeń lekarzy o blokadzie to mówią tak
      jeśli nie są w stanie pomóc i rozkładaja ręce bo co maja powiedzieć.Jest
      poprostu coś jeszcze czego współczesna medycyna nie jest w stanie zobaczyć i
      tyle.A na potwierdzenie tego opisze ci mój przypadek.Od kilku lat kochamy sie
      bez zabezpieczenia w pierwszym i drugim roku zupełnie sie nie nastawiając czy
      bedzie z tego dziecko czy nie.Nie myślelismy o tym wogóle kochając się często i
      spontanicznie.Dopiero po 2 latach zaczelismy sie zastanawiac że chyba coś jest
      nie tak.Teraz jestesmy już przebadani i wszystko ok tylko chłopaki nieco poniżej
      normy ale nie jakaś tragedia.Czy cos jeszcze chcesz wiedzieć???Nie piszemy po to
      żeby dziewczynie dokuczyć bo każdy sukces to dla nas siła i nadzieja.Wymieniamy
      tylko swoje doswiadczenia bo o to tu chodzi.
      • iwona9649 Re: Niespodzianka 13.02.07, 12:58
        Może masz i racje, wiem na pewno że psychika dużo daje. Następni moi znajomi
        starali sie 5 lat najpierw przebadał sie on i okazało sie że jest ich mało i są
        słabe, dalej sie starali póżniej ona sie przebadała i zaczeli leczenie u niej.
        po 4 misiącach zapłodnienie invitro i teraz mają śliczne blizniaczki. Wiem że
        każdy przypadek jest inny, bardzo Ci wspołczuje i wierze ze w koncu się wam
        uda. My z mężem jeszcze sie nie badalismy choc zaczynamy o tym myslec, Na razie
        staralismy sie przez monitoring i nadal nic. Teraz odpuscilismy na kilka
        miesiecy starania, i kochamy sie bez zabezpieczenia a co ztego wyjdzie to sie
        okarze. Wydaje mi sie ze powinnysmy sie wspierac a nie jechac po sobie
        złosliwymi uwagami. Pozdrawiam
        • tekla12 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:07
          Forum jest miejscem wymiany informacji i dyskusji a nie kółkiem wzajemnej
          adoracji. Takie wątki również mają swoje uzasadnienie, dają możliwość
          odreagowania emocji. Nie zawsze w formie przyjemnej dla autora, szczególnie, że
          autorka jest z siebie wyraźnie zadowolona. A w kwestii blokady psychicznej - nie
          ma żadnych dowodów na jej istnienie ale termin jest notorycznie nadużywany przez
          ciocie-dobre-rady. Zdecydowanie gorzej jeśli podpierają się nim lekarze dla
          ukrycia własnej niekompetencji.
          • iwona9649 Re: Do Tekli 13.02.07, 13:20
            A wy dalej swoje. Gratulcje proponuje otworzyc nowe forum obrzucania sie tego
            typu tekstami!!!!!!!!!!!!!!!!
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:04
      Ona mogła miec np niedrożny jajowód lub coś z hormonami skoro sie leczyła jakis
      czas a wtedy ivf to przewaznie sukces.
      • iwona9649 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:15
        Mozliwe ze raczej hormony bo @ miala raz na 2 lub 3 miesiace. Grun ze im sie
        uadało. A i jeszcze jedno a co powiesz na to ze ja juz mam syna skonczył 3
        latka a od ponad roku sie staramy z monitoringiem i nic. Mamy jedno wiec nie
        powinno byc problemu z drugim a jednak jest. W grudniu przeszłam małe załamanie
        bo poronilam a w stczniu robiłam usg i było super jajeczko i powinnam zajsc i
        dalej nic.Wiem ze dla każdej z nas własny przypadek jest najgorszy, może to że
        mam jedno to powinnam sie cieszyc, ale nie dokonca jest tak... Zycze szczescia
        i powodzenia. Buziaczki
    • holipoli Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:10
      czuje sie bardzo glupio zadajac to pytanie. ale nie moge z tym dojsc do ladu.
      czy mozna zajsc w ciaze uprawiajac seks podczas okresu? do tej pory bylam
      przekonana ze nie (biorac pod uwage cala moja wiedze na temat kalendarzyka
      malzenskiego), ale teraz mam watpliwosci. pomocy i prosze o wyrozumialosc dla
      ignorancji.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:10
      A znam też takie przypadki że para nie mogła mieć dzieci wiec adoptowali i nadal
      nie mieli swoich.Możemy skończyc z tą licytacją?Ty wiesz swoje i ja swoje a
      każda z nas ma prawo do wyrażania swoich poglądów.Nie odbieraj tego jako krytyke
      tylko spróbuj zaakceptować że ktoś może mieć odmienne zdanie.Podkreślam raz
      jeszcze że dziewczyny nie chcą nikomu dokuczyć.Mamy różne doświadczenia i różne
      rozczarowania.A co do tej psychiki jeszcze to jesli sobie ktoś wmawia że to
      blokada to właśnie tak jest.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:15
      Do TEKLI:BRawo,brawo i jeszcze raz brawo! Do HOLI:tak,można zajść w ciąże
      podczas okresu.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:24
      Iwona,słyszałaś o niepłodności wtórnej?Dziewczyny czesto pisza o tym na
      forum.Też wczesniej myslałam że jak sie ma jedno dziecko to znaczy że wszystko
      ok a często tak nie jest.Jak rodziłaś dziecko?Natura czy cesarka?Podobno mogą
      się robic jakieś zrosty czy cos takiego po cesarce,ale tu już się nie mądruje bo
      niewiem dokładnie.Napewno i tak jestes szczęściarą bo masz już maluszka.
      • iwona9649 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:32
        Nie słyszałam o takiej niepłodnosci. BEde musiała to sprawdzic. A rodziłam
        przez cesarke. Wydaje mi sie ze jakby były jakies zrosty lub cos w tym rodzaju
        to na usg by bylo widac? Nic mi nie wiadomo zebym cos miała. A z tego ze mam
        maluszka jestem szczesliwa bo trubna miałam ciaze. Pozdrawiam serdecznie. Jesli
        wiesz cos wiecej o nieplodnosci wtornej to daj znac.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:30
      Dziewczyno,jakaś ty drażliwa.Nikt tu nikogo nie obrzuca cyt.TAKIMI
      TEKSTAMI,jakimi???z całym szacunkiem dla twojej osoby ,ale chyba jeszcze mało
      życie dało ci się we znaki.
      • iwona9649 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:39
        Moze i jestem drazliwa bo na forum szukam wsparcia a nie krytyki. A zycie dalo
        mi ostro popalic. I moze dlatego taka jestem. Pozdrawiam
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:39
      Zeby dokładnie ocenić stan macicy od wewnątrz wykonuje się histeroskopie.Ale z
      tego co piszesz odnosze wrażenie że nie leczysz się w klinice niepłodności tylko
      chyba u zwykłego gina.Specjalista chyba by już ci zasugerował to
      badanie.Naprawde niewiele na ten temat wiem bo akurat ja to zupełnie inny
      przypadek,ale napewno sa tu dziewczyny które ci pomogą.Najlepiej załóż nowy
      wątek lub poszukaj w wyszukiwarce o niepłodnosci wtórnej.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:42
      iwona,przeczytaj raz jeszcze dokładnie post TEKLI,ona naprawde trafnie to
      wszystko ujęła.Wiem z własmego doświadczenia że czasem zdrowa krytyka jest
      lepsza od nudnych i często fałszywych potakiwań i pochlebstw.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 13.02.07, 13:46
      No,no i pomysleć że jeden mały pościk szczęśliwej dziewczyny wzbudził takie
      emocje.Ale dobrze,przynajmniej nie jest nudno .
      • julia56 Re: Niespodzianka 13.02.07, 14:38
        Ja autorce wątku szczerze gratuluję, tylko nie lubię jak mi ktoś wmawia, że
        blokada wszystko zmienia. Tekla rzeczywiście świetnie to ujęła. Cóż to niby
        jest ta blokada? I co oznacza, że nie mam dać się zwariować? Dla mnie nie
        oznacza kompletnie nic.
    • pata79 Re: Niespodzianka 14.02.07, 22:09
      Czy ktoś mi może wyjaśnić jak kobieta pragnąca nade wszystko dziecka może
      "przestać się tak bardzo starać"? Można oszukać wszystkich dookoła, łącznie z
      partnerem, ale nie można oszukać siebie. Jak długo można zagłuszać własne myśli
      przed zaśnięciem? Ja też to słyszałam, że mam blokadę psychiczną i że mam sobie
      odpuścić. Sorry, nie umiem. Czy ktoś może ma jakąś konkretną poradę?
      • edytta70 Re: Niespodzianka 14.02.07, 22:28
        Jak się "wyluzować" wie moni.
        Mi natomiast udało się dopiero jak straciłam nadzieję i pogodziłam się z
        faktem,że nie jest mi dane zostać mamą. No ale to nie jest wyluzowanie tylko
        raczej smutne pogodzenie z losem. Doszłam do takiego etapu po 12 latach walki.
        No i nie zaszłam naturalnie, tylko w końcu został z nami ostatni mrozaczek.
        • pata79 Re: Niespodzianka 14.02.07, 22:38
          ta historia jakoś bardziej do mnie przemawia. Nie zamierzam się poddawać, będę
          walczyć z naturą wszelkimi dostępnymi metodami (w miarę możliwości finansowych),
          a te osoby, które mówią o "barku wyluzowania się", albo nie wiedzą same o czym
          mówią, albo mają inną konstrukcję psychiczną od mojej.
    • milka9612 Re: Niespodzianka 15.02.07, 10:18
      dokładnie.Nic na siłe w tym przypadku nie wskóramy.Wiem że jeśli kiedykolwiek to
      nastapi(odpuszczenie)to nie będziemy miały na to wpływu.Tu zadecyduje poddanie
      się poprostu.Brak sił i wiary że kiedyś się uda.Ale to przyjdzie samo.Przyjdzie
      wtedy jak już nie będziemy miały łez do opłakiwania kolejnych coraz bardziej
      bolesnych rozczarowań.jest takie powiedzenie że co nas nie zabije to nas
      wzmocni.Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka