Dodaj do ulubionych

palenie!!!

19.02.07, 13:42
Czy palenie papierochow wplywa na to ze nie moge zajsc w ciaze? Z pierwszym
dzieckiem kiedy zaszalm od razu odstawilam, niestety jak skonczylam karmic-
wrocilam do tego beznadziejnego nalogu. Pale kilkanascie dziennie albo mniej.
Mam mnostwo znajomych kobiet, ktoe pala i zachodzsily bez problemow.
Odpiszcie?
Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: palenie!!! 19.02.07, 13:50
      ja przed planowaniem dziecka popalalam, chociaż malo. Rzucialam, odczekalam pól
      roku i zaczeliśmy się starać. Jak czekalismy na dzidzię ponad póltora roku
      coraz więcej rzeczy odstawial, kawa raz dziennie potem wcale, zamienilam biale
      na czerwone winko, zaczelam oodżywiać się zdrowiej itp
      Moim zdaniem im dluzej się starasz tym więcej eliminujesz elementów ze swojego
      życia które moglyby miec wplyw na niepowodzenia. pozdrawiam
      • polpotworek Re: palenie!!! 19.02.07, 22:19
        Z tego co ja wiem palenie chocby jednego z maloznków(drugi moze byc tylko
        biernym palaczem)zmniejsza szanse o 50%!!!Nie naczy ze uniemozliwiasz sobie ale
        napewno nie pomagasz sobie. To tak jak przy jednym jajniku, szanse są ale
        polowiczne.
        • bee20 Re: palenie!!! 20.02.07, 09:00
          Hej,
          Wiesz, tak na prawde nikt nie powie ci tego jednoznacznie.
          A to dlatego, ze kazdy czlowiek jest indywidulny, na jednego dziala
          aspirina, na drugiego nie, niejedna kobieta z fatalnymi wynikami
          tarczycy zachodzi w ciaze, druga musi miec czynnik FSH ponizej 2.
          Moj szwagier - nalogowy palacz - plodzi dzieci, kiedy tylko im sie zachce.
          Kolezanka z pracy - rowniez palaczka, w wieku 42 lat pierwszy raz zaszla
          normalnie w ciaze (po przejsciach, m.in. 2-och nieudanych ivf), poza tym
          nadal pali w ciazy (o zgrozo!), a brzuch rosnie! Lekarze natomiast bija na
          alarm - w przygotowaniach do zajscia w ciaze - to absolutna koniecznosc.
          Tak na zdrowy rozum: palenie powoduje niedokrwistosc organow, rowniez wiec
          twoje jajniki nie maja szansy pracowac tak, jak powinny. Decyzja nalezy do
          ciebie. Zycze ci, by to byla ta wlasciwa!
          Pozdrawiam.
          • honeybeam Re: palenie!!! 20.02.07, 10:00
            Palenienie ma wpływ na:
            1/ zmiany w czynności jajnika i transportu zarodka - związane z wydzielaniem
            sie adrenaliy podczas palenia
            2/ implantację zarodka -nikotyna powoduje zaburzenia przemiany doczesnej, przez
            zmniejszenie stężenia progesteronu
            3/ zmiany w gametach- nikotyna ma wpływ na dojrzewanie i czynnośc gamet zarówno
            męskiej jak i żeńskiej płodności. Wykazano również związek palenia papierosów z
            powstaniem wczesnej menopauzy.
            (za Florek, Pisarski, (1997). W: Szamatowicz, Pisarski, Niepłodność)

            I wybacz ale podanie dwóch przykładów o tym, że komuś się udało nie stanowi o
            wyniku populacji.
            Dlaczego się o tym nie mówi:
            - bo zagraża to interesom wielu oragnizacji
            a/ państwo bez podatków z papierosów pozbyłoby się "kury znoszącej złote jajka"
            b/ ponieważ leczenie niepłodności jest w stu procentach płatne, kliniki
            prywatne też nie maja interesu w tym, aby uświadamiać osoby palące o
            szkodliwości.

            Pomijam fakt, że palenie ma szkodliwy wpływ na mnóstwo innych rzeczy.
            Zatem jest jeszcze sto powodów dla których i tak warto rzucić palenie.
            • polpotworek Re: palenie!!! 20.02.07, 10:46
              A ja ostatnio odwiedzilam tesciów którzy dobrze wiedzą ze sie staramy i jestem
              po 22ampulkach menopuru i 10tys.j. pregnylu(2000zl w dupsku) i nie powinnam
              wdychac fajek a Ci zaczeli mnie bezpardonowo zadymiac......nóz mi sie w
              kieszeni otworzyl i po 5 papierosie w ciągu niecalej h wyszlam z tamtąd i
              poprzysieglam mezowi ze tesciowa dowie sie przez telefon a mnie kiedykolwiek w
              ciazy to zobaczy ale moze we snie.
              Ryczec mi sie chce na mysl ze nie wyszlam wczesniej....bylam w takim
              szoku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ze nie moglam sie ruszyc.
              • asikkol1 Re: palenie!!! 20.02.07, 10:57
                Dziekuje wam dziewczyny za wasz odpowiedzi. Ja naprawde zdaje sobie sprawe z
                tych wszystkich spustoszen, jakie powoduja fajki ale naprawde nie jest latwo z
                tym zerwac na zawsze. Wiem, wiem, ze jak sie bardzochce to mozna wszystko,
                dlatego mysle o skonczeniu z tym juz od pewnego czasu, bo przeciw jest wszystko
                a za- niestety nic za paleniem nie przemawa. Musze tylko ostatecznie
                psychicznie sie do tego nastroic. Koncze ostatnia paczke fajek i mam nadzieje,
                ze nie wroce do tego takjak ostatni, po 3,5 miesiacach. Tym bardziej ze jak
                niczego na swiecie pragne Dzidzi. Dla Fasolki zrobie wszystko. Trzymajcie
                kciuki. Dzikuje i pozdawiam was wszystkie i trzymam kciuki za wasze DZIDZIE.
              • tekla12 Re: palenie!!! 20.02.07, 11:15
                polpotworek napisała:

                > A ja ostatnio odwiedzilam tesciów którzy dobrze wiedzą ze sie staramy i jestem
                > po 22ampulkach menopuru i 10tys.j. pregnylu(2000zl w dupsku) i nie powinnam
                > wdychac fajek a Ci zaczeli mnie bezpardonowo zadymiac......nóz mi sie w
                > kieszeni otworzyl i po 5 papierosie w ciągu niecalej h wyszlam z tamtąd i
                > poprzysieglam mezowi ze tesciowa dowie sie przez telefon a mnie kiedykolwiek w
                > ciazy to zobaczy ale moze we snie.
                > Ryczec mi sie chce na mysl ze nie wyszlam wczesniej....bylam w takim
                > szoku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ze nie moglam sie ruszyc.

                Teściowie byli u siebie, nie zaczęli palić w dniu twojej wizyty, jak sądzę.
                Mogłaś zrezygnować z wizyty albo grzecznie poprosić o zaprzestanie palenia lub o
                przejście z papierosem do innego pomieszczenia. Faktycznie koncentracja na sobie
                tak szokująca, że aż się prosi o wykrzykniki.
                • polpotworek Re: palenie!!! 20.02.07, 11:37
                  Tak byli u siebie a trudno zwracac uwage doroslym ludziom którzy wiedza a udają
                  ze nie pamietają bo papieros wazniejszy. Nie chcialam isc ale mąz mnie namówil
                  choc czulam ze tak bedzie. Kilka dni wczesniej on byl sam u nich i powiedzial
                  dlaczego nie przyjechalam to tesciowa stwierdzila ze przeciez oni to rozumieja
                  i prawie sie obrazila ze nie przyjechalam. Wiec pojechalam a oni co sad(((((((
                  • tekla12 Re: palenie!!! 20.02.07, 11:47
                    Lepiej zwrócić uwagę niż narażać ich i siebie na przykrości. Wydaje mi się, że
                    trudno im to zrozumieć, bo należą do pokolenia zajadłych palaczy i palenie nie
                    przeszkodziło im począć twojego męża. Wyluzuj, bo nawet najwięksi nałogowcy
                    oszczędzają kobiety w ciąży i małe dzieci. Nauczą się popalać na balkonie.
                    Trzymam kciuki za powodzenie starańsmile))
            • bee20 do honeybeam 21.02.07, 09:13
              Hej, to so przyklady z mojego najblizszego otoczenia, nie przyklady gdzies tam
              przeze mnie zaslyszane. A propo - takich przykladow moglabym przytoczyc o wiele
              wiecej. Widocznie mnie zle zrozumialas, ja chcialam powiedziec, ze na jednego
              ta trucizna dziala bardziej, na drugiego mniej. To, ze palenie to zatruwanie
              siebie (i czesto innych dookola) nie ulega watpliwosci i czekam na czasy, kiedy
              w koncu zabronione bedzie palenie we wszystkich miejscach publicznych
              (chcialabym zyc w kraju, gdzie tak jest). Ale wlasnie - niektorym nikotyna (+
              tysiace innych, moze nawet gorszych trucizn, ktore znajduja sie w papierosach)
              uniemozliwia zajscie w ciaze, innym (czy ci sie to podoba, czy nie) - jakos
              nie. Mimo to - chyba kazdy dbajacy o swoje zdrowie czlowiek, a tym bardziej o
              zdrowie swojego nienarodzonego dziecka, wie jak odpowiedziec sobie na to
              pytanie. Tu absolutnie sie z toba zgadzam!
        • honeybeam Re: palenie!!! 20.02.07, 12:13
          polpotworek napisała:

          > Z tego co ja wiem palenie chocby jednego z maloznków(drugi moze byc tylko
          > biernym palaczem)zmniejsza szanse o 50%!!!Nie naczy ze uniemozliwiasz sobie
          ale
          >
          > napewno nie pomagasz sobie. To tak jak przy jednym jajniku, szanse są ale
          > polowiczne.

          Spokojnie! Badania dotyczą nałogowych palaczy (wraz z ilością wypalanych
          papierosów zwiększa się parwdopodobieństwo wyżej wymienionych przypadłości), a
          nie incydentu w zadymionym pomieszczeniu. Chyba, że siedziałabyś w takim
          pomieszczeniu dzień w dzień przez kolejne kilkanaście lat smile
          • polpotworek Re: palenie!!! 20.02.07, 12:32
            Siedzialam, mieszkalam z palacymi rodzicami i tesciami, sama tez palilam za
            duzo. Od 4 lat nie pale i mam ała na punkcie papierosów. wiem ze sobie moglam
            powaznie wczesniej zaszkodzic i byc moze stad te problemy...
    • meggi302 Re: palenie!!! 21.02.07, 09:03
      Hej!!!!ja tez wlasnie staram sie rzucic palenie!!!mam podwyzszona prolaktyne i
      z tego co powiedziala mi gynka to moze byc wlasnie od nikotyny..poza tym przy
      paleniu mozliwe tez rozregulowanie cyklu i brak owulacji...narazie zaszlam z
      dwudziestu sztuk do 5 ale czas najwyzszy rzucic to cholerstwo...musze sie
      zawziasc!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka