Dodaj do ulubionych

Owulacja - pytanie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 00:10
Jestem tu po raz pierwszy, cieszę się, że tu trafiłam, że jest takie forum! Mam
pytanie, czy któraś z was ma podobne do moich objawy. Otóż mam bardzo mało
śluzu - a tego dobrego, przyjaznego plemnikom - wcale. Owulacja niby w porządku
(wykres temperatury raczej normalny), tylko ten śluz. Jestem jeszcze przed
badaniami hormonalnymi. Czy wy macie podobnie? Co oznacza ten objaw?
PS. Staramy sie o dziecko dopiero od paru miesięcy, ale już wpadłam w panikę.
Pozdrawiam.
A.
Obserwuj wątek
    • Gość: EwaP Re: Owulacja - pytanie IP: *.cofund.org.pl 11.07.01, 08:19
      Po pierwsze witaj i nie wpadaj w panikę. Mam świadomość, że po przeczytaniu całego forum to naprawdę
      można się załamać, ale weź pod uwagę że 80% par doczekuje się potomstwa bez większych problemów. Skąpy
      śluz i wrogi to najmniejszy problem i bardzo łatwo go obejść (inseminacja). Przede wszystkim idz do dobrego
      lekarza i na pewno wszystko będzie w porządku.
      Ja też mam skąpy i wrogi śluz prawdopodobnie po elektrokoagulacji nadżerki, ale to naprawdę nie jest problem.
      Najważniejsze są wyniki partnera, prawidłowa owulacja i drożne jajowody oraz dobra bakteriologia u obojga.
      Uszki do góry jak mawia Małgosia, najważniejsze jest dobre nastawienie psychiczne. Napisz gdzie się leczysz, ile
      masz lat i jakie badania do tej pory robiliście?
    • Gość: Aśka Re: Owulacja - pytanie IP: *.pai.net.pl 11.07.01, 19:10
      Ewa ma rację, grunt to opanowanie i pozytywne nastawienie. Chyba rzeczywiście
      wskazane byłyby badania hormonalne. Napiszę Ci co wyczytałam: "Estrogeny
      stymulują wzrost endometrium i rozbudowę jego sieci naczyniowej, oraz
      zwiększają wydzielanie śluzu szyjkowego, ułatwiającego penetrację plemnikom." Z
      tego wynika, że możesz mieć zachwianą równowagę hormonalną. Ale to małe piwo w
      porównaniu z innymi przypadkami smile))))
      • Gość: Anna Re: Owulacja - pytanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 22:39
        Kochane dziewczyny, bardzo dziekuję za odpowiedzi! Czytałam gdzieś, że stres
        bardzo przeszkadza prawidłowej owulacji, i od kiedy to wiem, denerwuję się
        jeszcze bardziej. Mam już 29 lat, o dziecko, jak juz wspomniałam, staramy się
        dopiero od paru miesięcy. Na początku, pełna wiary i optymizmu zrobiłam sobie
        test antyróżyczkowy, badanie na toksoplazmozę, cytologię. Przykładnie łykałam
        kwas foliowy... no i w ogóle, byłam przekonana, że żegnam się z miesiączką.
        A tu nic. I do tego nagle ten śluz. Koszmar. Na razie poszłam do ginekologa
        w Szpitalu Brudnowskim, dostałam skierowanie na badania hormonalne. Najpierw,
        gdy będzie się zbliżać owulacja LH, Estriadol, Testosteron, po siedmiu dniach
        Prolaktyna, Progesteron, Estriadol. Na razie czekam więc na owulację (ostatnią
        przegapiłam, bo przyszła juz w dziesiątym dniu cyklu!), rozglądam się za jakimś
        dobrym lekarzem - no i - czytam wszystko, co tylko jest z tym związane. Jesli
        chodzi o lekarza, to przyznam, że mam mętlik w głowie. Nie wiem kompletnie do
        kogo się zwrócić, koleżanka, która miała kiedyś podobne kłopoty poleciła mi
        prof. Dębskiego. Aha, na razie mój mąż nie robił jeszcze żadnych badań, ale
        wyślę go niebawem.
        Przepraszam, że tak sie rozpisałam, ale bardzo się ucieszyłam, że znalazłam
        ludzi o podobnych problemach. Nasi znajomi mają to za sobą (szczęśliwcy), mamy
        nie chcę martwić - a przyjaciółek, choć cierpliwe, nie mogę zanudzać wciąż
        jednym tematem.
        Pozdrawiam serdecznie, dzięki za słowa otuchy!
        • Gość: EwaP Re: Do Ani IP: *.cofund.org.pl 12.07.01, 08:10
          Aniu, zapraszamy na sabat 29 lipca, na pewno dużo się dowiesz, a poza tym szczera rozmowa wiele daje.
          Jeśli masz ochotę to zadzwoń wieczorem 0 602 75 65 87.
          Ewa
          • Gość: Anna Re: Do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 23:23
            Ewo, dzieki serdeczne. Zadzwonię na pewno (dzisiaj juz niestety za późno), z
            przyjemnością też wybiorę sie na sabat (mam nadzieję, że w Warszawie?). Cieszę,
            że pogadam z ludźmi, których nurtuje ten sam problem, co i mnie!
            • malgosiak do Ani 02.08.01, 21:52
              Aniu, nie było mnie jakis czas na forum i dopiero teraz czytam twój list.
              Piszesz, ze robisz badania , teraz pewnie już masz jakiś wyniki. Napisz jak
              wyszło. Co do Górskiego to też słyszałam o nim dobre opinie, moja koleżanka z
              pracy u niego " urodziła " dziecko, ale nie miła problemów z zajsciem w ciążę.
              No i on jest " czefem" na Czerniakowskiej, to też ważne. Nie martw się, moze
              jak pisze Ewa, jesteś w grupie tych 80 procent par, które zachodzą w ciążę
              szybko. Poczekaj jeszcze pare miesięcy , zrób resztę badań,. a potem będzienmy
              się martwić ( wspólnie oczywiście ). Małgosia
              • Gość: Anna Re: do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 23:31
                Małgosiu, dzieki za slowa otuchy, licze na to, że wkrotce obydwie zaczniemy się
                martwic codziennymi mdlosciami! Pare dni temu znowu miałam nasza kobieca
                przypadłosc - wiesz jak to jest. Czekam na wyniki badan hormonalnych i wyniki
                badan meza, łykam witamine A+E, olej z wiesiołka - i zioła na niepłodnosc,
                które polecał na forum ART. Pisal, że jego zonie pomogły, mimo że wcześniej 4
                lata leczyla się u roznych specjalistów, ktorzy nie dawali jej nadziei.
                Postanowiłam, że do czasu wizyty u lekarza (pierwsza wizyte mam dopiero za
                tydzień) sprobuję i ja. Nie wiem, może się uda? A ty probowałaś tego sposobu?
                Pozdrawiam serdecznie,
                A.
                • Gość: Isis Re: do Ani IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 14:48
                  Czy możesz podać mi skład tych ziół, bo jakoś nie udaje mi się znaleźć postu
                  ART-a. Byłabym wdzięczna
                  Iwona
                  • Gość: Ola Re: do Ani IP: 212.244.46.* 07.08.01, 15:25
                    cytuję ART`A:
                    "Podaje zestaw ziół na niepłodność ale warto przeczytać wogóle książkę o
                    ziołach
                    O.Czesława Klimuszki "Wróćmy do ziół leczniczych" JA przytoczę tylko to co
                    napisał na temat niepłodności:
                    Przyczyną niepłodności są przeważnie zrosty pozapalne jajowodów, niedorozwój
                    narządu płciowego, niewydolność jajeczkowania a także tożsamość układu biegunów
                    bioelektrycznych u obu partnerów całkowicie zdrowych.

                    Po 50g zół
                    1. Szyszka chmielu
                    2. Ziele przywrotnika
                    3. Ziele krwawnika
                    4. Liść ruty
                    5. Ziele nostrzyka
                    6. Kwiat lawendy
                    7. Kłącze tataraku
                    8. Kwiat nagietka
                    9. Owoc róży
                    Pić 3 razy dziennie przed posiłkami po szklance. Przed stosunkiem zrobić
                    irygację Vagosanem.

                    Wiesz mi przy ziołach naprawdę trzeba unormować styl życia. Ale co tam jak już
                    pisałem w naszym przypadku pomogło.Najlepiej zaopatrz się w książkę powinna być
                    w księgarniach ja takową posiadam są tam też zestawy ziół na inne choroby.
                    Cześć i powodzenia"
                    • Gość: Anna Re: do Ani IP: 217.99.1.* 07.08.01, 22:59
                      Tak, to jest to. Ja dodam tylko, ze wszystkie te ziola mozna bez problemu kupic
                      w sklepach Herbapolu. Przeczytałam zalecenia na torebkach - prawie wszystkie
                      maja dzialanie przeciwzapalne (oprocz szyszek chmielu, ktore sa polecane jako
                      srodek uspakajajacy i nasenny). Moze cos w tym jest. Mnie jak na razie po nich
                      boli glowa, na mojego meza natomiast dzialaja wspaniale, czuje sie rzesko jak
                      nigdy. Niedawno natomiast spotkalam znajoma, ktorej podobny zestaw pomogl w
                      poporodowych problemach z zakazeniem grzybicznym i bakteryjnym pochwy. Tez
                      leczyla sie wczesniej przez pare lat u roznych lekarzy - bez powodzenia. Moze i
                      nam to pomoze?.
                      Pozdrawiam
                      A.
                    • Gość: Isis Re: do Ani IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 09:35
                      Bardzo wam dziękuję za informacje. Trzeba próbować wszystkiego, co się da.
                      Teraz się znowu martwię, bo już mój 38 dzień cyklu, okresu nie mam, test
                      niestety ciąży nie wykazały. Pewnie to przez zmainę stref klimatycznych, ale
                      nigdy wcześniej takie coś mi się nie przytrafiło
                      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka