Witam wszystkich bardzo serdecznie

Zupełnie przez przypadek
trafiłam na strone int. gazeta.pl i te właśnie forum. Nie jestem
zwolenniczką pisania o swoich problemach w internecie, nie
wyobrażałam sobie tego, że ktoś zupełnie mi obcy może czytac o moich
problemach ( do dnia dzisiejszego). A tu proszę, wchodze na strone
gazeta.pl (tak jak wcześniej pisałam - przypadek) i widzę napis
NIEPŁODNOŚĆ. Bez wachania klikam i... rozczarowanie, w 100%
pozytywne. Boże nigdy nie sądziłam, że tak wiele kobiet może mieć
takie problemy jak ja i mogę tak wiele dowiedzieć się bardzo
interesujących i praktycznych rzeczy na forum internetowym. Od razu
założylam sobie konto i oto jestem...
Chcialam opisać swój przypadek:
Mam 25 lat, od 4 lat jestem szczęśliwą mężatką. Od 17 roku życia
wiedziałam, że będę miała problemy z zajściem w ciążę (PCO). Od 2
lat staramy się o dziecko i wtedy właśnie zaczęłam swoje leczenie.
Zaczęło się szukanie odpowiedniego lekarza; Warszawa, Białystok,
Trójmiasto itd. Mieszkam w Sopocie wiec trafiłam do znanej kliniki
Invictra, dr. Czrch i tu rozczarowanie drogie wizyty które trwały
max 15 min. zero konkretów, mówił szybko w niezrozumiały dla mnie
sposób. Po kilku wizytach zrezygnowałam. Następnie klinika
Arciszewskiego w Białymstoku, Tam wspaniały młody ginekolog
skierował mnie do prof. Wołczyńskiego. Pierwsza wizyta u prof.,
przepisał mi 3 miesięczną kurację duphaston i metformax
500.Na kolejnej wizycie okazało się,że miałam owulację
Kontynułuję przyjmowanie met. i duph. a dodatkowo od 5 do dnia cyklu
( już w poniedziałek) mam przyjąć clostilbegyt a 12 dc stawić się
na wizytę do profesora. Mam cichą nadzieję, że coś z tego wyjdzie

Waszę opinnie na temat profesora są prawdziwe, nie jest zbyt
przyjemny ale tu przecież nie chodzi o to żeby przyjemnie się z nim
rozmawiało tylko o to żeby nam pomógł

Pozdrawiam wszytkie Panie.